Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Bój o Kurdystan !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 14, 15, 16  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:13, 09 Lip 2015    Temat postu:

Syria: Kurdowie odbili z rąk dżihadystów miasto na północy Syrii


Kurdyjscy bojownicy z Ludowych Jednostek Ochrony (YPG) odbili z rąk dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) miasto Ain Issa na północy Syrii - podało w środę Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Okolice miasta są od tygodni areną ciężki walk.

Ain Issa przechodziła z rąk do rąk. W poniedziałek siły IS przeprowadziły na północy Syrii ofensywę, w wyniku której zdobyli miasto, wypierając Kurdów. Natomiast dwa tygodnie wcześniej to islamiści z IS zostali musieli wycofywać się z Ain Issy.
REKLAMA


Wcześniej Obserwatorium informowało, że w wyniku ataku amerykańskiego samolotu bezzałogowego na terytorium IS zginął jeden z dowódców dżihadystów.

Ain Issa znajduje się około 50 km na północ od Rakki, która uznawana jest za stolicę kalifatu utworzonego przez IS na części terytoriów Syrii i Iraku. Miasto leży przy strategicznej autostradzie prowadzącej ze wschodu na zachód kraju.

W poniedziałek minister obrony USA Ash Carter poinformował, że amerykańskie lotnictwo dokonało w zeszły weekend serii nalotów bombowych na pozycje IS. Zniszczono podczas nich m.in. mosty i wodne szlaki komunikacyjne.

...

~jaro7 : Ci z ISIS "dobrze walczą"ale z bezbronną ludnością cywilną,natomiast z uzbrojonym i walczącym przeciwnikiem przegrywają.Gdyby Kurdowie dysponowali lepszym uzbrojeniem to te tchórze z IS dawno by przegrali.

...

Tak słowo Kurd znaczy wojownik. To widać...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:19, 16 Lip 2015    Temat postu:

Kurdowie grożą Turcji. Będzie powrót krwawego konfliktu?
Oskar Górzyński
16 lipca 2015, 16:11
Po ponad dwóch latach zawieszenia broni, partyzantka tureckich Kurdów znów daje o sobie znać. Partia Pracujących Kurdystanu zapowiada zerwanie obowiązującego rozejmu i zapowiada ataki na turecką infrastrukturę. To pusta groźba czy realne zagrożenie konfliktem w państwie NATO?

"Państwo tureckie wykorzystało okres rozejmu nie po to, by doprowadzić do demokratycznego rozwiązania, lecz aby przygotować się do wojny, budując tuziny posterunków, wojskowych dróg i tam, aby zgotować nam kulturalne ludobójstwo" - ogłosiła w komunikacie Partia Pracujących Kurdystanu (PKK), oznajmiając przy tym, że odwołuje obowiązujące od 2013 roku zawieszenie broni między bojówką a tureckim wojskiem. Organizacja zapowiedziała, że od tej pory jej bojówki będą atakować wszystkie zbudowane przez rząd instalacje włącznie z tymi, którzy w nich przebywają.

Oświadczenia kurdyjskiej partyzantki było sporym zaskoczeniem. Bo choć walka Kurdów o autonomię trwa już ponad 30 lat i pochłonęła dziesiątki tysięcy ofiar, to ostatnie lata dawały nadzieję na rozwiązanie konfliktu. W 2013 roku doszło do zawieszenia broni i porozumienia między rządem a PKK o rozpoczęciu procesu pokojowego, mającego nadać pewną autonomii Kurdom i doprowadzić do ostatecznego złożenia broni przez bojówkarzy. Nadzieję na rozwiązanie konfliktu tylko wzrosły po tym, jak w tegorocznych wyborach po raz pierwszy w historii do tureckiego parlamentu dostała się kurdyjskie ugrupowanie, Ludowa Partia Demokratyczna (HDP) z charyzmatycznym liderem Selahattinem Demirtaşem na czele. Wejście lewicowej partii do parlamentu miało według obserwatorów przyspieszyć proces pokojowy i zakończyć wieloletni spór. Skąd więc tak dramatyczna zmiana kursu?

Budowa tam i hydroelektrowni, przeciwko którym protestują Kurdowie (według nich to celowe działania, tłumaczące konieczność przesiedleń Kurdów) to w dużej mierze tylko pretekst. Prawdziwym powodem zdaniem ekspertów jest rozczarowanie wynikami trwającego "procesu pokojowego". Bo choć zapowiedzi nadania grupie praw do częściowej autonomii są powtarzane od wielu miesięcy, to nic się w tej sprawie nie zmieniło. Drugi powód to obecny układ polityczny, który może zagrażać polepszającej się sytuacji kurdyjskiej mniejszości.

- Rola Kurdów w tureckiej polityce znacznie wzrosła po tym, jak HDP dostała się do parlamentu. Problem w tym, że nie wejdzie ona do koalicji. Rządząca Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) może ją więc stworzyć albo z ugrupowaniem z przeciwnego bieguna, czyli świeckimi kemalistami z Republikańskiej Partii Ludowej, albo z nacjonalistami (MHP), którzy są zdecydowanie przeciwni ustępstwom wobec Kurdów - mówi WP dr Konrad Zasztowt, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. - Groźby partyzantów mogą być więc próbą politycznego nacisku, by nie dopuścić MHP do władzy i aby rząd poszedł na dalsze ustępstwa wobec Kurdów - dodaje ekspert.

Kurdowie stanowią w Turcji prawie 20 procent społeczeństwa, ale wciąż nie są uznawani oficjalnie jako mniejszość etniczna i nie cieszą się pełnią praw narodowościowych. Nauka w szkołach odbywa się bowiem tylko po turecku, a kurdyjski nauczany jest tylko na uczelniach wyższych. PKK od dawna nie walczy już o stworzenie niepodległego państwa, lecz o zapewnienie sobie praw i autonomii wewnątrz Turcji. To wymagałoby jednak zmian w konstytucji. Zdaniem Zasztowta, na szybkie rozwiązanie tej kwestii nie ma co liczyć.

- Nie sprzyja temu obecna sytuacja polityczna. Jesteśmy tuż po wyborach, a nie wiadomo, czy nie dojdzie do powtórnego głosowania. Każdy ruch w kwestii kurdyjskiej byłby więc dla AKP ryzykowny politycznie. Szczególnie, że wielu Turków ma bardzo nacjonalistyczne nastawienie do tej sprawy i nie uważają Kurdów za oddzielny naród - mówi analityk.

Wiele wskazuje zatem, że przedłużający się proces może więc zniweczyć postęp ostatnich lat. Tym bardziej, że partyzanci z PKK nie znikną z tureckiej polityki. - Politycy MHP z jednej strony deklarują przywiązanie do demokratycznych wartości i metod pokojowych, ale z drugiej mają bardzo ścisłe związki z dowódcami Partią Pracujących Kurdystanu i w dużej mierze są od nich zależni. Samo istnienie zbrojnej partyzantki służy też jako instrument politycznego nacisku - mówi Zasztowt.

...

Władza Turcji oszukuje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:14, 18 Lip 2015    Temat postu:

Kurdowie: dżihadyści użyli broni chemicznej


Syryjscy Kurdowie oskarżyli dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) o użycie pod koniec czerwca w walkach w północno-wschodniej Syrii broni chemicznej.

Rzecznik kurdyjskiej milicji YPG, walczącej w północno-wschodniej Syrii z Państwem Islamskim, powiedział w sobotę, że 28 czerwca dżihadyści ostrzelali pozycje kurdyjskie w mieście Hasaka i na południe od miejscowości Tel Brak pociskami wypełnionymi trującym gazem.
REKLAMA


Narażeni na działanie trującej substancji kurdyjscy bojownicy zostali szybko przewiezieni do szpitala, dzięki czemu - jak podkreślił rzecznik YPG - wszyscy przeżyli. Poinformował, że nie ustalono jaki gaz znajdował się w pociskach.

Rzecznik powiedział także, że to był pierwszy przypadek użycia gazu bojowego przez IS przeciwko kurdyjskiej milicji YPG.

Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, monitorujące konflikt w Syrii, oświadczyło, że udokumentowało użycie broni chemicznej w pobliżu Tel Brak 28 czerwca. Poinformowało także o ataku chemicznym w mieście Hasaka, nie podając jednak żadnych szczegółów.

Doniesienia te nie mogą być jednak zweryfikowane przez międzynarodowych ekspertów.

Już wcześniej kurdyjscy dowódcy wielokrotnie oskarżali IS o stosowanie gazów bojowych w Iraku.

...

Widzicie że dokładnie kopiuja Assada. Oni są jego produktem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:10, 21 Lip 2015    Temat postu:

Państwo Islamskie użyło broni chemicznej przeciwko cywilom

Państwo Islamskie użyło broni chemicznej przeciwko cywilom - Ahmad al-Rubaye / AFP

Bojownicy Państwa Islamskiego użyli broni chemicznej przeciwko kurdyjskim wojskom i ludności cywilnej. Ataki miały miejsce w Iraku i Syrii – donosi CNN, powołując się na śledztwo dwóch niezależnych organizacji.

Już wcześniej pojawiały się informacje, że bojownicy ISIS przygotowywali bomby zawierające śmiercionośne i trujące pierwiastki, w tym chlor. Organizacje badające te doniesienia przestrzegają, że islamiści w produkcji nowej broni mogą użyć groźnych chemikaliów.
REKLAMA


Sprawę użycia w ciągu ostatniego miesiąca broni chemicznej przez ISIS badały dwie organizacje z Wielkiej Brytanii: Conflict Armament Research (CAR) i Sahan Research. Dwa incydenty miały miejsce w północnej części Syrii, w prowincji Hasakah.

Najlepiej udokumentowany był jednak przypadek z tamy w Mosulu. W walce z kurdyjskimi bojownikami islamiści użyli tam moździerza. Jeden z pocisków nie eksplodował i został poddany badaniom. Zdaniem ekspertów CAR to "pierwszy udokumentowany przypadek użycia przez ISIS środków chemicznych przeciwko kurdyjskim cywilom".

Eksperci CAR przybyli w rejon walk tydzień po ich zakończeniu. Na miejscu unosił się potężny odór z ciemnożółtej cieczy, która wypływała z pocisku wystrzelonego przez ISIS. Badacze odczuwali również bóle głowy i nudności. To typowe objawy zatrucia chlorem – twierdzą eksperci cytowani przez CNN.

Pocisk został przesłany do dalszych badań. Przypuszczenia grupy, która oglądała miejsce zdarzenia, potwierdziły badania chemiczne. Ich wyniki opublikowano w niedzielę. Pocisk wystrzelony przez bojowników ISIS zawierał chlor.

Grupa badaczy z Sahan Research zajmowała się dwoma przypadkami z północnej części Syrii, z miejscowości Tel Brak i Hasakah. Także tam zbadano niewybuchy wystrzelone przez bojowników ISIS. Żołnierze walczący na miejscu zmagali się nie tylko z bronią konwencjonalną, ale również cierpieli na utratę koncentracji i świadomości, bóle poniżej klatki piersiowej i częściowy paraliż.

Bo dokonaniu badań okazało się, że jednym ze składników bomb były chemikalia używane jako środki owadobójcze. Powodują one m.in. podrażnienia gardła i oczu u ludzi.

Jak dotąd w sprawie nie zabrała głosu Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej. Jej przedstawiciele mówili w rozmowie z CNN, że nie otrzymali jeszcze pełnych raportów od grup badających przypadki użycia takiej broni przez islamistów.

Już wcześniej donoszono o próbach wykorzystania przez bojowników ISIS broni chemicznej. Jednak dopiero teraz pojawiają się pierwsze materialne dowody świadczące przeciwko islamistom – czytamy na stronach CNN.

...

To są bestie. Uczą się od Assada.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:30, 23 Lip 2015    Temat postu:

Londyn: Protest Kurdów. Spłonęły flagi Państwa Islamskiego


Ponad 1500 demonstrantów przeszło ulicami Londynu. Wśród manifestantów przeważali Kurdowie, którzy wyrazili swój sprzeciw wobec Państwa Islamskiego odpowiedzialnego za zamach terrorystyczny w tureckim Suruc. Podczas demonstracji spalono flagi ISIS.

Wielu manifestantów niosło ze sobą portrety 32 ofiar zamachu, do którego doszło 20 dni temu w tureckim mieście Suruc. Miejscem zamachu było centrum kultury, w którym odbywała się konferencja prasowa Federacji Młodzieży Socjalistycznej. Grupa działaczy, w większości w wieku studenckim, zgromadziła się, aby wydać oświadczenie na temat planowanej podróży mającej na celu pomoc w odbudowie syryjskiego miasta Kobane.

Do ataku do tej pory nikt się nie przyznał; jego dokonanie przypisuje się dżihadystom z Państwa Islamskiego (IS).

...

To są bestie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:59, 23 Lip 2015    Temat postu:

Turcja: kurdyjscy separatyści przyznali się do zabicia policjantów

Członkowie zbrojnego skrzydła Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) - AFP

Kurdyjscy separatyści z Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) przyznali się do zastrzelenia dziś dwóch tureckich policjantów w leżącej przy granicy z Syrią prowincji Sanliurfa. Był to odwet za poniedziałkowy zamach zorganizowany przez Państwo Islamskie (IS).

W komunikacie umieszczonym na jednej ze swych stron internetowych PKK podała, że policjanci zostali zabici za "współpracę z bandami z Państwa Islamskiego".
REKLAMA


Zabójstwo potępił na Twitterze turecki minister spraw zagranicznych Mevlut Cavusoglu, określając je jako "podły atak" PKK.

Wcześniej informowano, że funkcjonariusze zostali znalezieni martwi w budynku w mieście Ceylanpinar. Otrzymali strzały w głowę. Władze nie potwierdzały, czy atak na policjantów był aktem terroru.

Jak komentuje agencja AFP, incydent ten może zagrozić kruchemu procesowi pokojowemu, który rozpoczął się w 2012 roku od rozmów z uwięzionym przywódcą PKK Abdullahem Ocalanem.

Informacje o śmierci policjantów napłynęły dwa dni po zamachu samobójczym w Suruc, innym mieście nadgranicznym, odległym o około stu kilometrów na zachód. W zamachu w Suruc, najprawdopodobniej zorganizowanym przez IS, zginęły 32 osoby, młodzi działacze lewicowi popierający sprawę kurdyjską.

Wielu Kurdów w Turcji, a także zwolenników opozycji, oskarża władze o to, że w konflikcie w Syrii, gdzie oddziałom IS przeciwstawiają się tamtejsi Kurdowie, Ankara wspiera IS - zauważa Reuters. Premier Ahmet Davutoglu zaprzeczał we wtorek zarzutom, by władze milcząco wspierały dżihadystów i w ten sposób nieświadomie zachęciły do ataków na terenie Turcji.

Według najnowszych danych w nocy policja turecka zatrzymała w Stambule co najmniej 51 uczestników protestów antyrządowych, które wybuchły we wtorek późnym wieczorem. Wcześniej informowano o 11 zatrzymanych. Policja skonfiskowała ponad 200 koktajli Mołotowa oraz karabin.

Protestujący wyszli także na ulice w Ankarze i miastach na kurdyjskim południowym wschodzie. Oskarżyli prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana i rządzącą Partię Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) o to, że są "współpracownikami" zamachowca z Suruc. Policja rozpędziła demonstrantów gazem łzawiącym i armatkami wodnymi. Będąca w opozycji prokurdyjska Ludowa Partia Demokratyczna (HDP) wezwała na wielką demonstrację w Stambule w sobotę.

Ugrupowanie napisało w oświadczeniu, że "chociaż odpowiedzialnością za atak obarczono Państwo Islamskie, to prawdziwą odpowiedzialność ponosi rząd z AKP na czele, który nie podejmował skutecznych działań przeciwko Państwu Islamskiemu i innym reakcyjnym siłom".

Władze Turcji zidentyfikowały sprawcę zamachu - podała dziś AFP, powołując się na źródła oficjalne. Według rozmówcy tej agencji zamachowiec to mężczyzna w wieku ok. 20 lat pochodzący z prowincji Adiyaman na południowym wschodzie Turcji. Zaledwie dwa miesiące wcześniej dołączył do Państwa Islamskiego - dodało źródło.

Z kolei agencja Reutera podała, że są mocne dowody, sugerujące, iż chodziło o 20-latka kurdyjskiego pochodzenia, który w ubiegłym roku wyjechał do Syrii z pomocą ugrupowania powiązanego z IS. Reuters powołuje się na urzędnika wysokiego szczebla.

Mężczyzna ten, który według lokalnych mediów nazywał się Seyh Abdurrahman Alagoz, miał powiązania ze sprawcą zamachu bombowego z 5 czerwca. Do ataku doszło wtedy na wiecu HDP w Diyarbakir, dwa dni przez wyborami parlamentarnymi. Zginęły wówczas cztery osoby, a co najmniej 200 zostało rannych.

Dziennik "Radikal" cytuje matkę mężczyzny, która powiedziała, że zamachowiec z Suruc był dawnym studentem uniwersytetu w Adiyaman. Pracował jako malarz, zanim wyjechał za granicę z 25-letnim bratem.

- Nie wiem, co robili za granicą. Nigdy mi tego nie powiedzieli. Mówili tylko, że wszystko u nich w porządku - powiedziała gazecie Semure Alagoz. - Nie wiem, gdzie on teraz jest. Nie wiem, czy przyłączyli się do IS, czy pojechali na dżihad. To dobrzy chłopcy, nikomu nie zrobiliby krzywdy - dodała.

W środę w Turcji przez kilka godzin zablokowany był dostęp do Twittera. Był to rezultat nakazu sądowego, mającego na celu uniemożliwienie rozpowszechniania zdjęć ataku w Suruc. Agencja AP pisze, że władzom chodziło też o utrudnienie użytkownikom skrzykiwania się na antyrządowe protesty.

...

Kontakty Ankary z IS są faktem. Tylko czemu są winni dwaj policjanci? Oni wykonują rozkazy. Po co ten bezmyślny mord. Walczyc o Kurdystan trzeba z sensem. Niestety KPP to komuniści...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:55, 23 Lip 2015    Temat postu:

Turcja: policjant zabity na kurdyjskim południowym wschodzie


Turecki policjant zginął w zamachu w Diyarbakir, zamieszkałym w większości przez Kurdów mieście w południowo-wschodniej Turcji. To kolejny atak po wczorajszym zabiciu dwóch policjantów, do którego przyznała się Partia Pracujących Kurdystanu (PKK).

Zamaskowani sprawcy zaatakowali dwóch policjantów drogówki w Diyarbakir, wezwanych do wypadku - podał dziennik "Hurriyet Daily News". Obaj funkcjonariusze zostali poważnie ranni i jeden z nich zmarł w szpitalu.
REKLAMA


Dzień wcześniej w mieście Ceylanpinar znaleziono dwóch zastrzelonych policjantów. Do tego zabójstwa doszło w tej samej prowincji Sanliurfa, w której w poniedziałek w zamachu w mieście Suruc, dokonanym prawdopodobnie przez Państwo Islamskie (IS), zginęły 32 osoby.

PKK przyznała się do zabicia dwóch policjantów i oświadczyła, że był to odwet za zamach w Suruc; według PKK policjanci współpracowali z "bandami z Państwa Islamskiego".

Jak podały dziś media tureckie, trzy osoby zostały zatrzymane w związku z zabiciem policjantów w Ceylanpinar.

Wielu Kurdów w Turcji, a także zwolenników opozycji, oskarża władze o to, że w konflikcie w Syrii, gdzie oddziałom IS przeciwstawiają się tamtejsi Kurdowie, Ankara wspiera IS. Po zamachu w Suruc premier Ahmet Davutoglu zaprzeczył zarzutom, by władze milcząco wspierały dżihadystów i w ten sposób nieświadomie zachęciły do ataków na terenie Turcji.

...

Dość tego! Co wam zawinili biedni policjanci?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:24, 26 Lip 2015    Temat postu:

Turcja: zamach po ofensywnie na Kurdów

Turcja - AFP

Dwóch tureckich żołnierzy zginęło, a czterech zostało rannych w zamachu w południowo-wschodniej części kraju. To kolejny w ostatnich dniach incydent, do którego dochodzi w rejonie graniczącym z Syrią i Irakiem. Turecka armia od trzech dni prowadzi ofensywę zarówno przeciwko bojownikom Państwa Islamskiego w Syrii, jak i kurdyjskim ugrupowaniom w Iraku. Sytuacja w tych rejonach jest najpoważniejsza od kilku lat.

Samochód-pułapka eksplodował w miejscowości Lice, na trasie przejazdu wojskowego konwoju. Nikt nie przyznał się do ataku, ale armia oskarżyła o zamach kurdyjskich bojowników.
REKLAMA


Napięcie w tym rejonie wzrosło po poniedziałkowym zamachu w mieście Suruc przy granicy z Syrią. W eksplozji, o którą oskarżono Państwo Islamskie, zginęły 32 osoby. Krótko po tym kurdyjscy bojownicy zabili w odwecie dwóch tureckich policjantów, a turecka armia w odpowiedzi rozpoczęła naloty i bombardowania na cele zarówno Państwa Islamskiego w Syrii, jak i Partii Pracujących Kurdystanu w Iraku.

Tym samym Ankara, która dotąd nie angażowała się w konflikt z Państwem Islamskim otworzyła dwa fronty. Kurdowie, którzy teraz także są atakowani, oświadczyli, że porozumienie pokojowe zawarte przed trzema laty przestaje obowiązywać. Do tureckiego premiera zadzwonił premier irackiego Kurdystanu Masud Barzani i zażądał przerwania nalotów. Przeciwko bombardowaniom zaprotestował także Iran.

Wcześniej Ankara poinformowała, że w wyniku szeroko zakrojonej operacji w całym kraju, zatrzymano prawie 350 osób, oskarżanych o związki zarówno z kurdyjskimi bojówkami, jak i z fanatykami z Państwa Islamskiego. Władze w Ankarze wysłały też do ONZ list, w którym wyjaśniają, dlaczego rozpoczęto naloty na pozycje Państwa Islamskiego. Według informacji agencji Reuters, zastępca tureckiego ambasadora przy ONZ powołał się na artykuł 51 Karty Narodów Zjednoczonych i argumentował, że rząd syryjski w Damaszku nie może i nie chce walczyć z islamistami, którzy stanowią zagrożenie dla Turcji.

...

Kolejna wojna turecko kurdyjska. Jest to obled i szalenstwo. Trudno o wiekszy idiotyzm.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:30, 26 Lip 2015    Temat postu:

ngela Merkel wzywa Turcję do kontynuowania procesu pokojowego z Kurdami
26 lipca 2015, 19:00
Kanclerz Niemiec Angela Merkel wezwała w rozmowie telefonicznej premiera Turcji Ahmeta Davutoglu, aby kontynuował proces pokojowy z Kurdami - poinformował jej rzecznik.

Po serii ataków z powietrza dokonanych przez siły tureckie na pozycje Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) na północy Iraku Merkel zaapelowała o "nieporzucanie procesu pokojowego z Kurdami, wręcz przeciwnie - o jego kontynuowanie, wbrew przeciwnościom".

Niemiecka kanclerz zapewniła swego tureckiego odpowiednika o "solidarności Niemiec i ich wsparciu dla walki z terroryzmem". Przypomniała jednocześnie o "zasadzie proporcjonalności" w odpowiedzi na ataki - dodał rzecznik.

Turcja nasiliła w sobotę działania przeciw dżihadystom z Państwa Islamskiego (IS) w Syrii oraz otworzyła drugi front przeciw kurdyjskim rebeliantom z PKK. Samoloty tureckie skierowano m.in. na północ Iraku, gdzie uderzyły w cele związane z PKK.

Władze irackiego Kurdystanu potępiły te naloty i zażądały "przerwania eskalacji przemocy". Prezydent irackiego Kurdystanu Masud Barzani powiedział w rozmowie z premierem Turcji, że tylko negocjacje są w stanie rozwiązać konflikt kurdyjski i "lata negocjacji są lepsze niż godzina wojny".

Ataki na pozycje PKK w Iraku grożą podkopaniem mającego zakończyć konflikt kurdyjski procesu pokojowego podjętego przez Ankarę w 2012 roku.

W sobotę na stronie PKK ukazało się oświadczenie, w którym bojownicy oznajmili, że rozejm z Ankarą "nie ma już sensu". Rzecznik PKK Bachtiar Dogon powiedział, że prezydent Turcji Recep Tayyip "Erdogan chce znowu wciągnąć Kurdów w wojnę".

...

Prowadza fikcyjna wojne z IS a prawdziwa z Kurdami. W koncu wyszlo ze staneli po stronie IS.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:57, 27 Lip 2015    Temat postu:

W Turcji trwa ofensywa przeciwko bojownikom Partii Pracujących Kurdystanu. Nie żyje dwóch tureckich żołnierzy

Policja w Turcji od piątku przeprowadza zatrzymania domniemanych zwolenników Państwa Islamskiego - AFP

Turcja kontynuowała wczoraj ofensywę przeciwko bojownikom Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) w północnym Iraku. PKK przyznała się z kolei do przeprowadzenia samobójczego zamachu, w wyniku którego zginęło dwóch tureckich żołnierzy w prowincji Diyarbakir.

Wczoraj wieczorem tureckie myśliwce F-16 wystartowały z bazy w Diyarbakir na południowym wschodzie kraju, żeby przeprowadzić kolejne uderzenia na pozycje kurdyjskich separatystów w górach Kandil na północy Iraku.

Do najnowszych ataków doszło po zamachu na przejeżdżający pojazd wojskowy z użyciem samochodu pułapki i ładunków wybuchowych umieszczonych przy drodze w pobliżu zamieszkanego głównie przez Kurdów miasta Diyarbakir. Następnie wojskowy patrol został ostrzelany z karabinów. W wyniku tego zdarzenia zginęło dwóch tureckich żołnierzy, a czterech zostało rannych - podała turecka armia.

W związku z atakiem zatrzymano co najmniej sześciu ludzi - poinformowała agencja Dogan.

Policja w Turcji od piątku przeprowadza zatrzymania domniemanych zwolenników Państwa Islamskiego (IS) i Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), uznawanej przez Ankarę za organizację terrorystyczną. Do tej pory zatrzymano 320 osób.

To pierwszy znaczący akt przemocy ze strony PKK po ogłoszeniu w sobotę wygaśnięcia rozejmu z władzami w Ankarze.

PKK, którą Ankara i Waszyngton uważają za organizację terrorystyczną, oskarża umiarkowanie islamski turecki rząd o potajemne sprzyjanie dżihadystom z Państwa Islamskiego (IS) na szkodę Kurdów w Syrii.

Turecki premier Ahmet Davutoglu, cytowany w nocy z niedzieli na poniedziałek przez tureckie media, oświadczył, że Ankara nie ma zamiaru wprowadzać do Syrii wojsk lądowych, ale zgadza się z USA co do konieczności zapewnienia ochrony umiarkowanym bojownikom walczącym tam z Państwem Islamskim. Davutoglu powiedział podczas spotkania z tureckimi dziennikarzami, że działająca w Syrii i powiązana z PKK Kurdyjska Partia Unii Demokratycznej (PYD) "może znaleźć miejsce w nowej Syrii", jeśli nie będzie stać na przeszkodzie działaniom Turcji, zerwie wszystkie powiązania z reżimem Baszara el-Asada w Damaszku i podejmie współpracę z siłami opozycyjnymi.

...

Widzicie Turcji zalezy glownie na walce Kurdami... Koszmar. PKK tez glupio gra bo dala pretekst.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:31, 27 Lip 2015    Temat postu:

Kurdyjska milicja YPG: turecka armia ostrzelała nasze pozycje w Syrii. Ankara zaprzecza
27 lipca 2015, 09:35
Bojownicy głównej kurdyjskiej milicji YPG (Ludowe Jednostki Ochrony) poinformowali, że turecka armia ostrzelała ich pozycje w wiosce na obrzeżach kontrolowanego przez Państwo Islamskie (IS) miasta Dżarabulus w północno-zachodniej Syrii. Ankara zaprzeczyła.

Według YPG czterech bojowników kurdyjskich zostało rannych; wezwano władze Turcji, aby wstrzymały "swą agresję". Kilka strzałów z dział czołgowych siły tureckie oddały przez granicę i pociski trafiły w pozycje YPG zamiast w obiekty terrorystów - brzmi komunikat kurdyjskiej milicji.

Doniesieniom o ataku na syryjskich Kurdów zaprzeczyło MSZ Turcji. Wcześniej anonimowe źródło w siłach zbrojnych Turcji oświadczyło, że "trwające operacje mają na celu zlikwidowanie zagrożeń dla bezpieczeństwa tureckiego (...), a YPG (główne ugrupowanie kurdyjskie w Syrii) nie jest celem naszych działań militarnych".

YPG walczy na północy Syrii z Państwem Islamskim. IS w ramach samozwańczego kalifatu kontroluje ok. jednej trzeciej terytorium Syrii i duże obszary sąsiedniego Iraku. Dżarabulus leży w muhafazie Halab (Aleppo) nad Eufratem, przy granicy Syrii z Turcją.

...

Przystapili do wojny ... z Kurdami...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:24, 28 Lip 2015    Temat postu:

Duńscy żołnierze nie chcą już więcej walczyć przeciwko IS. Są wyczerpani
28 lipca 2015, 15:20
Duńscy żołnierze, którzy od Iraku po Kuwejt prowadzą działania przeciwko bojownikom terrorystycznej organizacji Państwo Islamskie (IS), nie chcą już więcej walczyć. List w tej sprawie wysłali do premiera Larsa Lokke Rasmussena i innych przywódców partyjnych.

Ich związek zawodowy oraz wojskowi mężowie zaufania wezwali w liście, aby nie przedłużać kończącej się w październiku służby.

Duńczycy uczestniczą w międzynarodowej kampanii przeciwko IS, oddając do jej dyspozycji siedem myśliwców F-16, samolot transportowy Hercules oraz około 140 żołnierzy. Kolejnych 120 żołnierzy szkoli irackie siły zbrojne.

W liście, który we wtorek opublikowała agencja Ritzau, napisano, że żołnierze są wyjątkowo zestresowani. - My i nasi koledzy, wysyłani w miejsce światowego konfliktu i na ćwiczenia za granicą, odczuwamy ekstremalne napięcie - czytamy w tekście. W szczególności jest za mało inżynierów pokładowych i pracują oni pod wielkim naciskiem. - Zróbcie personelowi zasłużoną przerwę. Cięciwa się za bardzo napięła. Oni już więcej nie wytrzymują - napisano w liście.

Mandat Duńczyków, który wygasa w październiku, musi zostać przedłużony przez parlament. Rządząca Duńska Partia Liberalna (Venstre) i Konserwatywna Partia Ludowa opowiadają się za jego rozszerzeniem.

Rzecznik związku zawodowego powiedział, że list został wysłany w lipcu, ale odpowiedź nie nadeszła.

...

Nie ma to jak kurdyjskie kobiety a pewnie i dunskie byly by lepsze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:34, 28 Lip 2015    Temat postu:

Eksplozja gazociągu na wschodzie Turcji
28 lipca 2015, 07:55
Do eksplozji i uszkodzenia gazociągu łączącego Iran z Turcją doszło w nocy z poniedziałku na wtorek na wschodzie Turcji - podały we wtorek media, przypisując ten akt sabotażu kurdyjskim rebeliantom z Partii Pracujących Kurdystanu (PKK).

Eksplozja spowodowała pożar, który został ugaszony; transport gazu będzie wznowiony natychmiast po naprawieniu gazociągu - przekazał w komunikacie minister energetyki Turcji Taner Yildiz. Iran jest drugim, po Rosji, głównym dostawcą gazu do Turcji.

Dziennik "Today's Zaman" podał, że wybuch wywołał panikę wśród mieszkańców pobliskich wsi.

Nikt nie przyznał się do spowodowania eksplozji, jednak media tureckie oceniły, że był to atak dokonany przez rebeliantów z PKK.

W poniedziałek wieczorem turecki sztab generalny podał, że oficer żandarmerii w prowincji Mus zabity został w ataku zbrojnym dokonanym przez PKK.

W ostatnich dniach coraz częstsze stały się ataki PKK na tureckie siły bezpieczeństwa na południowym wschodzie kraju. Z kolei tureckie siły zbrojne przeprowadziły ostrzały obozów PKK w północnym Iraku, co - jak się ocenia - jest końcem trwającego dwa lata rozejmu między Ankarą a rebeliantami.

...

Gaz z Iranu... A kase Iran daje Assadowi...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:38, 28 Lip 2015    Temat postu:

Kurdowie oskarżają Turcję
28 lipca 2015, 02:09
Kurdowie oskarżają Turcję o celowe atakowanie ich pozycji w Syrii i w Iraku. Jak twierdzą, w ostatnich ostrzałach rannych zostało czterech bojowników. Kurdyjskie partie wezwały Ankarę do zaprzestania ostrzałów. Tureckie ministerstwo spraw zagranicznych zaprzecza oskarżeniom.

Turecka armia od piątku prowadzi naloty i bombardowania na pozycje radykałów z Państwa Islamskiego w Syrii. Równocześnie jednak atakowane są miejsca, w których stacjonują kurdyjscy bojownicy w Syrii i w Iraku. Kurdowie protestują i przypominają, że to właśnie oni są największym sojusznikiem Zachodu w walce z fanatykami. Część kurdyjskich partii oskarża Ankarę o wspieranie w ten sposób Państwa Islamskiego.

Tureckie ministerstwo spraw zagranicznych twierdzi jednak, że chodzi o wyeliminowanie zagrożenia dla Turcji. Jednocześnie szef tureckiej dyplomacji Mevlut Cavusoglu porównał Partię Pracujących Kurdystanu, jedno z głównych kurdyjskich ugrupowań, do terrorystów.

- Nie ma różnicy między Partią Pracujących Kurdystanu a Państwem Islamskim. Nie można powiedzieć, że Kurdowie są lepsi, bo walczą z radykałami. Nie są. Dlaczego walczą z fanatykami? Dla pokoju w Syrii? Nie. Oni chcą kontrolować pewną część Syrii, walczą o władzę - mówił.

Władze w Ankarze poinformowały, że w ostatnich dniach w całym kraju aresztowano ponad 1000 osób, które miały mieć związek zarówno z Państwem Islamskim jak i kurdyjskimi bojownikami. W gronie tym ma być co najmniej 50 cudzoziemców.

Do tej pory Turcja nie angażowała się zbrojnie w konflikty w Syrii i w Iraku, ale teraz atakuje cele związane z fanatykami i Kurdami i tym samym otworzyła aż dwa fronty. Tureckie władze twierdzą, że powodem jest zagrożenie bezpieczeństwa kraju. Działania Turcji to odpowiedź na ubiegłotygodniową falę przemocy przy granicy turecko-syryjskiej. Tydzień temu w zamachu zorganizowanym przez Państwo Islamskie w tureckim mieście Suruc zginęły 32 osoby, ale do ataków dochodziło też ze strony Kurdów.

Dzisiaj Ankara oficjalnie porozumiała się ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie udostępnienia amerykańskim samolotom tureckim baz. Chodzi o to, by amerykańskiemu lotnictwu łatwiej było atakować cele związane z Państwem Islamskim. Oba kraje zdecydowały też o stworzeniu specjalnej strefy w Syrii przy granicy z Turcją, gdzie mogliby schronić się uchodźcy.

W Brukseli w sprawie ostatnich wydarzeń w Turcji mają zebrać się ambasadorowie krajów NATO, którego Turcja także jest członkiem. Szef Sojuszu Jens Stoltenberg powiedział BBC, że Ankara jest wystarczająco silna i nie będzie potrzebowała militarnego wsparcia sojuszników. Równocześnie jednak Stoltenberg wyraził zaniepokojenie tureckimi atakami na siły kurdyjskie w Iraku.

...

Niby walka z IS a faktycznie z Kurdami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:55, 29 Lip 2015    Temat postu:

Turcja uderza w kolejne cele na terytorium Syrii i Iraku. To początek operacji wojskowej

Ahmet Davutoglu - AFP

Rząd Turcji potwierdził w komunikacie przeprowadzenie ostrzałów na cele w północnym Iraku związane z Partią Pracujących Kurdystanu oraz kontynuowanie operacji przeciw Państwu Islamskiemu w Syrii. Wcześniej informacje o ostrzałach podały media. Według oświadczenia uderzenia nastąpiły z powietrza i z lądu.

- Zatwierdziliśmy trzecią serię uderzeń w Syrii i Iraku. Trwają obecnie operacje lotnicze i lądowe - powiedział premier Ahmet Davutoglu, cytowany przez agencję AFP.
REKLAMA


Davutoglu zapewnił w sobotę, że operacje sił bezpieczeństwa "będą trwały tak długo, jak istnieje zagrożenie dla Turcji".

Wśród dotychczasowych celów w północnym Iraku związanych z PKK były m.in. obiekty mieszkalne, magazyny i instalacje logistyczne - głosi komunikat rządu na stronie internetowej. Ostrzały z powietrza przeprowadziły samoloty F-16 z bazy z Diyarbakir na południowym wschodzie Turcji.

...

A jakie to obiekty ,,mieszkalne" Kurdow oni bombarduja z pomoca NATO? Cos mi tu sie nasuwaja takie obiekty jak wioski chaty?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 14, 15, 16  Następny
Strona 7 z 16

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy