Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Ukraina drugi pomarańczowy bunt młodych !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 50, 51, 52 ... 248, 249, 250  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:50, 26 Lut 2014    Temat postu:

Trwają przeszukania w biurach Wiktora Janukowycza i banku narodowym.

Biura odsuniętego od władzy prezydenta Wiktora Janukowycza i inne budynki na Ukrainie, w tym banku narodowego, zostały przeszukane w ramach śledztwa przeciwko byłemu prezydentowi podejrzanemu o umyślne zabójstwo - podała prokuratura generalna. P. o. prokuratora generalnego Ołeh Machnicki poinformował także, że Ukraina pilnie zwróci się też do organizacji międzynarodowych z prośbą o pomoc w wyśledzeniu kont bankowych i aktywów obalonego prezydenta.

W oświadczeniu na stronie internetowej prokuratury generalnej poinformowano, że rewizji dokonano w obiektach prezydenckiej administracji, Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, banku narodowego oraz byłej rezydencji Janukowycza - Meżyhiria.

Wśród podejrzanych o masowe zabójstwo wymieniono - poza Janukowyczem - m.in. szefa jego administracji Andrija Klujewa, byłego prokuratora generalnego Wiktora Pszonkę i byłego szefa MSZ Witalija Zacharczenkę.

Ukraina pilnie zwróci się też do organizacji międzynarodowych z prośbą o pomoc w wyśledzeniu kont bankowych i aktywów obalonego prezydenta Wiktora Janukowycza i jego doradców - poinformował p. o. prokuratora generalnego Ołeh Machnicki.

Oskarżając Janukowycza i jego otoczenie o kradzież "nie milionów, ale miliardów" dolarów, Machnicki powiedział agencji Reutera, że władze Ukrainy dokonają przeglądu wszystkich umów handlowych zawartych za rządów odsunięto od władzy prezydenta.

- Przeprowadzimy te kontrole dlatego, że cała działalność poprzedniego reżimu opierała się na totalnej korupcji - oświadczył Machnicki.

Jak przypomina w "Financial Times" ekonomista Anders Aslund, wartość majątku zgromadzonego przez Janukowycza i jego rodzinę szacuje się na 12 mld dolarów.

Za Janukowyczem wysłano list gończy. Według mediów były prezydent znajduje się już w Rosji.

...

Tak trzeba odzyskac wszystko .



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Czw 0:41, 27 Lut 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:25, 26 Lut 2014    Temat postu:

Ogłoszono kandydatów do nowego rządu Ukrainy

W Kijowie, na Majdanie zaprezentowano kandydatów do nowego rządu Ukrainy. Premierem ma być Arsenij Jaceniuk, jeden z liderów dotychczasowej opozycji ukraińskiej podczas protestów przeciwko ekipie prezydenta Wiktora Janukowycza. Borys Tarasiuk i Olga Bohomolec zostali mianowani do foteli wicepremierów. Skład nowego rządu ma być zatwierdzony przez parlament na jego czwartkowym posiedzeniu.

Tarasiuk będzie odpowiadał także za integrację z Unią Europejską. Bohomolec to lekarka z ochotniczych służb medycznych Majdanu. Ma zajmować się resortem nauki i kultury.

Kandydatem na szefa ukraińskiej dyplomacji został Andrij Deszczyca - były ambasadora Ukrainy w Finlandii, który pracował wcześniej w Polsce. To właśnie Deszczyca otwierał listę ukraińskich dyplomatów, którzy na początku lutego wystąpili przeciwko stosowaniu przemocy i represji wobec demonstrantów.

Arsen Awwakow ma pokierować ministerstwem spraw wewnętrznych. Aktualnie pełni on funkcję szefa tego resortu. Wcześniej był premierem w gabinecie Julii Tymoszenko.

Na szefa resortu ds. paliw i energetyki wysunięto Jurija Prodana, który pracował już na tym stanowisku.

Ludmiła Denisowa ministerstwem polityki społecznej. Do stanowiska sekretarza rady obrony narodowej przymierza się komendant Majdanu - Andrij Parubij.

Do ministerstwa finansów zgłoszono Oleksandra Szlapaka, a na ministra gospodarki – założyciel Szkoły Biznesowej Akademii Kijowsko-Mohylańskiej Pawło Szeremeta. Ministrem edukacji ma zostać rektor tej Akademii Serhij Kwit. Resort zdrowia może objąć szef służby medycznej Majdanu Ołeh Musij.

Kandydatem na nowego ministra sportu mianowano Dmytro Bułatowa - przywódcę samochodowych protestów - tak zwanego Automajdanu. Bułatowa w styczniu porwali i torturowali nieznani sprawcy. Potem Bułatow wyjechał na leczenie na Zachód, skąd wczoraj wrócił do Kijowa.

Ministerstwo ekologii ma przypaść Andrijowi Mochnykowi z partii Swoboda, a ministerstwo kultury – Jewhenowi Nyszczukowi, który jako aktor z wykształcenia zarządzał podczas protestów pracą sceny na Majdanie Niepodległości, przekazywał wiadomości walczącym na barykadach ludziom i nawoływał ich do spokoju.

Na czele biura antykorupcyjnego ma stanąć Tetiana Czornowoł. Powstanie także komitet lustracyjny. Czornowił w grudniu została brutalnie pobita przez nieznanych sprawców. Została zaatakowana, gdy wracała samochodem do domu w jednej z miejscowości pod Kijowem. Pojazd, którym kierowała, został najpierw kilkakrotnie uderzony przez jadący za nim samochód terenowy, a następnie zepchnięty do przydrożnego rowu. Znajdujący się w nim dwaj mężczyźni wyciągnęli dziennikarkę z auta, pobili i zostawili na miejscu. Tam znaleźli ją milicjanci z drogówki, którzy przewieźli ją do szpitala.

Na kijowskim placu zgromadziły się tysiące ludzi, którzy słuchają składu przyszłego gabinetu.

Po odsunięciu od władzy na Ukrainie prezydenta Wiktora Janukowycza wzrosły na Krymie nastroje separatystyczne. W Symferopolu kilka tysięcy krymskich Tatarów oraz przedstawicieli innych narodowości zebrało się przed parlamentem Autonomicznej Republiki Krymu, występując przeciwko przejawom separatyzmu na półwyspie. Jednocześnie przed gmachem parlamentu Autonomii pojawiła się równie liczna manifestacja zwolenników przyłączenia Krymu do Rosji.

Nowe władze Ukrainy uważają, że sytuację na Krymie zaostrza Rosja, która podgrzewa nastroje separatystyczne wśród mieszkającej tu ludności rosyjskiej. Po odsunięciu od władzy Janukowycza Rosjanie zaczęli mówić o wydawaniu rosyjskojęzycznym obywatelom Ukrainy w przyspieszonym trybie rosyjskich paszportów.

Według rosyjskich danych ok. 60 proc. z 2 mln mieszkańców Krymu to Rosjanie, ok. 25 proc. - Ukraińcy i ok. 12 proc. - krymscy Tatarzy. Ci ostatni występują przeciwko separatystycznym tendencjom, zachowując lojalność wobec władz w Kijowie. Na Krymie na mocy umowy między rządami Rosji i Ukrainy stacjonuje rosyjska Flota Czarnomorska. Jej główną bazą jest Sewastopol.

...

Jak dla mnie za duzo nazioli . Jeden to juz za duzo . Rozumiem ze chodzilo o to aby nie gwizdali ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:19, 27 Lut 2014    Temat postu:

Awakow: Berkut został zlikwidowany

O popisaniu rozkazu likwidacji oddziałów milicji specjalnego przeznaczenia Berkut, poinformował w nocy pełniący obowiązki ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Arsen Awakow. Według mediów już wcześniej z kijowskiego pułku Berkutu zbiegło ponad 30 funkcjonariuszy.

"Berkutu już nie ma. Podpisałem rozkaz nr 144 z dnia 25 lutego 2014 roku o likwidacji oddziałów specjalnych milicji bezpieczeństwa publicznego Berkut" - oznajmił Awakow na swoim profilu na Facebooku.

Według mediów już wcześniej z kijowskiego pułku Berkutu zbiegło ponad 30 funkcjonariuszy. Gazeta "Komsomolskaja Prawda na Ukrainie" twierdzi, że chodzi o 35 berkutowców.

- Stało się nieszczęście. Chłopcy zabrali broń i uciekli. Faktycznie na Ukrainie pojawił się oddział partyzancki. Ci chłopcy mają przygotowanie zarówno fizyczne, jak i taktyczne - powiedział jeden z dowódców stołecznego Berkutu. Według niego pozostali funkcjonariusze próbują odnaleźć zbiegów.

Źródła w Berkucie twierdzą, że uciekinierzy pozbyli się telefonów; podjęto bezskuteczne próby skontaktowania się z nimi przez krewnych i przyjaciół. Emerytowany porucznik, który służył w Berkucie, Hennadij Kuczer uważa, że uciekinierzy "pojawią się za kilka dni w Doniecku lub Sewastopolu".

Niechlubna przeszłość Berkutu

Oddziały milicji Berkut, powszechnie znienawidzone w Kijowie, są oskarżane o śmierć ludzi podczas antyrządowych zamieszek w stolicy Ukrainy.

Nazwa "Berkut" stała się dla protestujących Ukraińców synonimem oddziałów milicyjnych brutalnie rozganiających demonstracje. Likwidacja Berkutu była jednym z wymogów stawianych przez Majdan, po przejęciu władzy przez polityczną opozycję.

Wczoraj, 25 lutego członkowie lwowskiego batalionu do zadań specjalnych ukraińskiej milicji Berkut na kolanach prosili mieszkańców Lwowa, by wybaczyli im udział w operacjach przeciwko aktywistom Majdanu - pisze agencja Interfax-Ukraina.

Na lwowskim Euromajdanie funkcjonariusze Berkutu musieli przejść przez żywy korytarz, utworzony m.in. przez działaczy niedawnej opozycji, na scenę. Berkutowcom towarzyszyły okrzyki: "Hańba!" i "Na kolana!".

Jednostka specjalna Berkut ukraińskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych została pierwotnie powołana po to, aby walczyć z przestępczością zorganizowaną. Jej nazwa pochodzi od ukraińskiego określenia orła przedniego. Agresja Berkutu i niezwykle okrutne zachowanie podczas protestów na Ukrainie zszokowało cały świat.

...

Tak . Teraz trzeba na to miejsce zatrudnic Samoobrone Majdanu niech maja pensje . Niech sie ucza z ksiazek policyjnych . To ma byc nowa formacja porzadku w panstwie !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:22, 27 Lut 2014    Temat postu:

Trwają zbiórki dla Ukrainy

Trwają zbiórki pieniędzy dla Ukrainy. Jak podkreślają ich organizatorzy, środki finansowe nadal są potrzebne m.in. na leczenie osób rannych w zamieszkach w Kijowie a także na specjalistyczne leki i sprzęt medyczny. W polskich szpitalach jest obecnie kilkudziesięciu obywateli Ukrainy.

Rzeczniczka Urzędu do Spraw Cudzoziemców Ewa Piechota poinformowała, że od początku roku wnioski o status uchodźcy złożyło 51 obywateli Ukrainy. Od zamieszek w ubiegłym tygodniu - 27 osób.

Jak poinformowała Martyna Michalik z zarządu Fundacji Edukacja dla Demokracji, organizacja zebrała dotychczas (od 27 stycznia) ponad 414 tys. 213 zł. - Absolutnie nic nie zmieniło się jeśli chodzi o potrzeby. Sytuacja jest lepsza ale trudno powiedzieć, że jest stabilna. Ciągle nie zakładamy, że to się uda tak szybko zakończyć i, że sytuację się uda ustabilizować - powiedziała. Dodała, że szczególnie niepokojąca jest obecnie sytuacja na Krymie.

- Obecnie skupiamy się czterech rzeczach: zakupie sprzętu medycznego, opłaceniu leczenia osób przebywających w szpitalach na Ukrainie, zakupie leków specjalistycznych, niedostępnych w tym kraju, a także próbujemy wspierać rodziny osób represjonowanych i pacjentów przebywających na leczeniu w Warszawie - dodała.

Pieniądze można wpłacać na konto: 18 1240 1037 1111 0010 4591 0813.

Środki finansowe dla Ukrainy zbiera też Fundacja Otwarty Dialog. Można je wpłacać na rachunek: 56 2490 0005 0000 4600 5911 3255.

- W tym momencie koncentrujemy się na indywidualnej pomocy medycznej, bo po tych starciach, które miały miejsce w ubiegłym tygodniu wiele osób jest nadal poważnie poszkodowanych. Nasi ludzie zbierają informacje o osobach, które potrzebują specjalistycznej opieki i przekazują je polskiej ambasadzie - powiedział Tomasz Czuwara z Fundacji.

W środę fundacja podpisała porozumienie dotyczące swoistego hymnu Majdanu - piosenki "Brat za brata". - Znacząca część przychodów z tantiem ze sprzedaży płyt w Polsce będzie przekazana dla potrzebujących na Ukrainie - dodał Czuwara.

We wtorek na Ukrainę pojechał TIR z rzeczami przekazanymi Ukraińcom przez mieszkańców Warszawy. Zebrano m.in. leki, żywność i ciepłe ubrania oraz koce.

Pomoc dostaną też dwa lwowskie szpitale, gdzie przebywają osoby ranne w walkach na Ukrainie. Leki warte kilkadziesiąt tysięcy złotych i materiały medyczne niezbędne przy leczeniu ran postrzałowych przekaże im wiceprzewodniczący Solidarności Tadeusz Majchrowicz. Jak poinformował związek, przygotowywany jest kolejny – większy transport.

Pieniądze na rzecz Ukrainy zbiera wiele innych organizacji w Polsce - w tym także Caritas. We wtorek organizacja przekazała kolejną transzę pomocy dla Ukrainy. Obejmuje też opieką osoby pokrzywdzone i ich rodziny na terenie zachodniej Ukrainy.

W polskich szpitalach przebywa obecnie ok. 60 Ukraińców poszkodowanych w zamieszkach, m.in. w Kijowie. W szpitalach MSW jest ich nadal 16: 13 w Warszawie, jeden w Lublinie i dwóch w Katowicach. Ci ostatni to pacjenci warszawskiego szpitala MSW przewiezieni do Katowic na dalsze leczenie związane ze stresem bojowym.

Do szpitali na Podkarpaciu w ciągu ostatniej doby trafiło kolejnych ośmiu poszkodowanych obywateli Ukrainy. Obecnie w tamtejszych lecznicach przebywa ich w sumie 19. Jak powiedziała rzeczniczka wojewody podkarpackiego Małgorzata Oczoś-Błądzińska, granicę na przejściu w Medyce przekroczyło we wtorek późnym popołudniem dziewięciu mężczyzn. - Ośmiu zostało skierowanych na leczenie do szpitali na Podkarpaciu, jeden jest pod opieką szpitala w Krakowie - dodała.

....

Pięciolatek rozbił swoją skarbonkę, pieniądze przekazał dla dzieci z Ukrainy

Pięcioletni Adaś z Wielgowa pod Szczecinem oddał swoje oszczędności ze skarbonki, żeby pomóc rodzinom ofiar poległych na kijowskim Majdanie.

Rodzice małego Adasia zadeklarowali z kolei, że pod swój dach przyjmą młodego Ukraińca, który ucierpiał na kijowskim Majdanie. Nastolatek przyjedzie do Wielgowa w ciągu kilku najbliższych tygodni.

...

DZIECI SA W S P A N I A Ł E !!! SmileSmileSmile A i rodzice daja dobry przyklad SmileSmileSmile



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:28, 27 Lut 2014    Temat postu:

Sprzeczka między Jarosławem Kuźniarem a Jackiem Kurskim

Na antenie TVN24 doszło do sprzeczki między dziennikarzem Jarosławem Kuźniarem a europosłem Jackiem Kurskim. Polityk, pytany o słynne już zdjęcia z Majdanu, mówił, że Kuźniarowi też się dostało od internautów za jego "głupawe komentarze". Porównywał też sytuację na Ukrainie z masakrą w kopalni "Wujek". Kuźniar całość skwitował, nazywając zachowanie Kurskiego "nekrolansem". Kurski tłumaczył, że królem "słitfociowego" obciachu może stać się każdy.

Rozmowa między Kuźniarem a Kurskim dotyczyła zdjęć, które polityk zrobił na kijowskim Majdanie. Sprawa odbiła się szerokim echem w sieci, a internauci nadal drwią z posła Solidarnej Polski.

- Pan też się doczekał za swoje głupawe komentarze. Jest pan wykpiwany, że uczestniczy w naradzie z Janukowyczem i Kliczką - tak na pytanie o memy odpowiedział Kurski. Jak dodał, z Kuźniarem różni się jednym tym, że on był w Kijowie, a dziennikarz nie.

- Zasadnicze kłamstwo w tej sprawie było zbudowane na tym, że ja wziąłem się tam znikąd i przyjechałem się lansować - stwierdził. Kurski przypomniał, że Ukrainą zajmuje się od dawna, a w Parlamencie Europejskim był jedynym politykiem, który "upomniał się o Polaków zamordowanych podczas rzezi na Wołyniu".

Jarosław Kuźniar nie dawał jednak za wygraną. Sugerował, że zdjęcie na "grobach ludzi" na Majdanie było nie potrzebne. - Pan tam nie był i pan nie zna atmosfery. Trzeba trochę pokory wobec faktów - odpowiadał Kurski. Obaj często sobie przerywali, ale polityk wyjaśnił wreszcie, że kiedy był na Majdanie, zdjęcia robiły tam tysiące Ukraińców. - Oprócz potwornej żałoby było tam poczucie zwycięstwa - stwierdził.

Kurski ocenił, ku zaskoczeniu Kuźniara, że gdyby w latach 80. gen. Jaruzelski został obalony, to pod kopalnią "Wujek" również byłaby atmosfera radości. - Czy w takim razie robiłby sobie Pan tam "słitfocie"? - pytał Kuźniar. - Nie wyobrażam sobie tego, bo tam była klęska i śmierć. Nie było zwycięstwa - odpowiedział.

Kurski przyznał wreszcie, że zdjęcie, które wywołało burzę w internecie, "było niefortunne". Przekonywał, że wszystkie inne są "okej". Odrzucał też zarzuty Kuźniara o "nekrolans".

...

No tak koles z warszawki NIE BYL NA MIEJSCU A PYSKUJE ! TYPOWE ! WARSZWAKA TO IMBECYLE PRZEKONANE O NIEOMYLNOSCI ... Szczyt pychy . Jak nekro cymbale ? To nie miejsce katastrofy tylko bitwy . Czyli inscenizacje pod Grunwaldem to nekrolans ? Tam zginely TYSIACE ! I JAKI LANS ? KAZDY NA TWITTERZE CZY FEJSBUKU ZAWIESZA ZDJECIA ! CZY KURSKI ROZWIESZAL REKLAMY NA BILBORDACH ? TVN TO ZENADA ?

Kurski i ta misiotecza ? Do czego ta aluzja ? Nonsens . Gdzie tu humor ?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Czw 16:32, 27 Lut 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:32, 27 Lut 2014    Temat postu:

Fatimski ślad w Kijowie

dodane 2014-02-25 17:15

Andrzej Grajewski

Na Majdanie rozdano co najmniej 700 tys. różańców.

Od pierwszych chwil pobytu na Majdanie zauważyłem, że ludzie często mają tam przy sobie różańce. Stały się one w jakimś stopniu symbolem Majdanu. Zastanawiałem się, skąd się wzięła popularność różańca w tym miejscu. Poprzez ojców dominikanów z Kijowa dotarłem do inicjatora rozmodlenia Majdanu, greckokatolickiego księdza Petro Kobala z Zakarpacia. Powiedział mi, że od dawna prowadził ewangelizację poprzez popularyzowanie modlitwy różańcowej. Zauważył przy tym, że szczególnie dobrze jest ona przyjmowana w środowiskach znajdujących się w bardzo trudnej sytuacji - wśród chorych i więźniów.

Był świadkiem wielu łask, jakie doświadczali ludzie modlący się na różańcu. Kiedy więc doszło rozbicia pokojowych protestów studenckich w noc z 30 listopada na 1 grudnia 2013 r. poczuł wewnętrzną potrzebę, aby nieść pociechę skrzywdzonym, właśnie poprzez wspólną modlitwę różańcową. Zamówił kilka tysięcy różańców oraz ulotek z modlitwą i pojechał ze swojej parafii, znajdującej się na drugim krańcu Ukrainy, do Kijowa. Dotarł tam w niedzielę 2 grudnia, kiedy na Majdanie zebrał się ogromny tłum, protestujący przeciwko pobiciu studentów. Nie było wtedy wielkich haseł politycznych, tylko jeden postulat: nie pozwolimy bić naszych dzieci. W klimacie oburzenia na jawną niesprawiedliwość, propozycja modlitwy różańcowej przyjęła się doskonale.

Ludzie masowo przyjmowali różańce. Część traktowała je jako specyficzne „gadżety”, ale wielu prosiło o wyjaśnienia, jak mają się modlić. Wtedy ks. Kobal zorganizował grupę wolontariuszy, która chodziła po Majdanie, rozdawała różańce oraz uczyła jak się modlić. Za jego przykładem poszli inni duchowni, i tak różaniec stał się najważniejszą modlitwą Majdanu. W ocenie ks. Kobala rozdano tam co najmniej 700 tys. różańców. Jak podkreślił, chodziło mu o to, aby powszechna modlitwa różańcowa na Majdanie, stała się wypełnieniem objawienia z Fatimy, skąd płynęło wezwanie skierowane do nawrócenia Rosji. Wtedy, dodał, Ukraina była częścią Rosji, więc obowiązek wypełnienia maryjnego przesłania, spoczywa także na nas. „Im więcej będzie u nas modlitwy, tym więcej będziemy mieli wolności” - przekonywał.

Niezależnie od tej inicjatywy, figurka Matki Boskiej Fatimskiej także pojawiła się na Majdanie. Przywiózł ją z pallotyńskiej parafii w Dowbyszu ks. Waldemar Pawelec. Stała w namiocie modlitwy aż do wtorku 18 lutego, kiedy Berkut rozpoczął decydujące natarcie na Majdan. Wówczas ktoś przeniósł ją na główną scenę, dzięki czemu ocalała. Namiot spłonął wraz z całym wyposażeniem. Figura Matki Boskiej Fatimskiej stoi na głównej scenie do dzisiaj, otaczana wielkim kultem przez chrześcijan różnych wyznań. Zwracając na to uwagę bp Stanisław Szyrokoradiuk przypomniał w niedzielę, że rozpad Związku Sowieckiego oraz obalenie pomnika Lenina w Kijowie miało miejsce 8 grudnia, właśnie w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP. Skłoniło go to do wezwania, aby na cokole dawnego pomnika Lenina, postawić figurę NMP. Majdan przyjął te słowa burzliwymi oklaskami oraz okrzykiem „Mołodiec”.

Warto zwrócić uwagę, że jednym ze skutków Majdanu jest dekomunizacja ukraińskiej przestrzeni publicznej. W ciągu kilku dni obalono blisko 30 pomników Lenina w wielu miejscowościach w centralnej i na wschodniej Ukrainie. Na Zachodniej Ukrainie pomniki Lenina obalano już na początku lat 90. Zjawisko to nazwano „Leninopad” i z pewnością wskazuje, jak głębokie zmiany zachodzą w ukraińskiej świadomości. Historia Majdanu już staje się mitem założycielskim nowego ukraińskiego państwa, które wyłania się z obecnego chaosu. Jednym z jego elementów, do którego będą odwoływać się przyszłe pokolenia, będzie opowieść o tym, jak modlitwa różańcowa przed figurą Matki Boskiej Fatimskiej dała ludowi na Majdanie siłę do wytrwania i nadzieję na zmiany.

!!!!!

I TO JEST NAJLEPSZA WIADOMOSC ! Nazisci to satanizm . Ale 700 tys. tych ktorzy wzieli ZNAK FATIMY PRAGNIE DOBRA SmileSmileSmile KRZYŻ KRUSZY KAJDANY NIEWOLI KRATY I DRUTY KOLCZASTE NA ZAWSZE SmileSmileSmile TO JEST DROGA UKRAINY !!!

[link widoczny dla zalogowanych]

Jakub Szumczuk /GN Na każdym fragmencie barykad na Majdanie można znaleźć krzyże


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:02, 27 Lut 2014    Temat postu:

Ukraina: kim są kandydaci na stanowiska w rządzie zaufania narodowego?

Witalij Kliczko szykuje się do wyborów prezydenckich - LOUISA GOULIAMAKI / AFP

Na Majdanie Niepodległości w Kijowie, gdzie zapoczątkowane trzy miesiące temu akcje zwolenników integracji Ukrainy z UE doprowadziły do obalenia kilka dni temu prezydenta Wiktora Janukowcza, przedstawiono skład nowego rządu. Nie ma w nim Witalija Kliczki ani przedstawicieli jego partii. Dlaczego?

Wysunięci kandydaci do objęcia tek ministerialnych są przedstawicielami tylko dwóch partii, które znajdowały się dotychczas w opozycji wobec ekipy Janukowycza. Są to: Batkiwszyna byłej premier Julii Tymoszenko oraz nacjonalistyczna Swoboda Ołeha Tiahnyboka.

Partia Udar znanego boksera Witalija Kliczki nie przystąpiła do formowania rządu. Ugrupowanie to oświadczyło jednak, że poprze w głosowaniu skład nowej Rady Ministrów. Według komentatorów Udar zbiera siły na zaplanowane na maj wybory prezydenckie, w których Kliczko ma duże szanse na wygraną.

Kandydatem na premiera został Arsenij Jaceniuk, 39-letni prawnik, ekonomista, przedsiębiorca i polityk. Ten prounijny były minister spraw zagranicznych i były minister gospodarki odegrał ważną rolę w niedawnych protestach, kierując pod nieobecność więzionej wówczas Tymoszenko główną siłą opozycji - partią Batkiwszczyna.

Na szefa ukraińskiej dyplomacji zaproponowano 49-letniego Andrija Deszczycę, byłego ambasadora Ukrainy w Finlandii, który pracował wcześniej w ambasadzie Ukrainy w Polsce. Deszczyca otwierał listę ukraińskich dyplomatów, którzy na początku lutego opowiedzieli się za integracją z UE i wystąpili przeciwko stosowaniu przemocy oraz represji wobec demonstrantów. Ostatnio był z ramienia Ukrainy specjalnym wysłannikiem OBWE do spraw rozwiązywania konfliktów międzynarodowych.

Ministrem spraw wewnętrznych ma zostać Arsen Awakow, wywodzący się z Charkowa na wschodzie kraju polityk partii Batkiwszczyna, który pełni obecnie funkcje szefa tego resortu. Awakow był jednym z komendantów miasteczka namiotowego na Majdanie Niepodległości.

Choć w niedzielę Awakow wpadł na Krymie na trop ściganego listem gończym Janukowycza, to w środę oświadczył, że zrezygnował z poszukiwań byłego szefa państwa, by uniknąć konfliktu zbrojnego z Rosją. Na Krymie znajdują się bazy stacjonującej na Ukrainie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.

Kandydatem na szefa resortu ds. paliw i energetyki jest Jurij Prodan, który pracował już na tym stanowisku w rządzie Tymoszenko w latach 2007-2010.

Na czele ministerstwa młodzieży i sportu ma stanąć jeden z liderów ruchu Automajdan, Dmytro Bułatow, który podczas protestów był porwany i torturowany przez ludzi związanych z ekipą Janukowycza. Po wydostaniu się na wolność przy pomocy dyplomatów państw unijnych i proeuropejskich polityków ukraińskich Bułatow został ewakuowany na Litwę. Powrócił do kraju po obaleniu Janukowycza.

Innym działaczom społecznym, którzy uczestniczyli w protestach na Majdanie, zaproponowano objęcie stanowisk w nieistniejących jeszcze: Biurze Antykorupcyjnym oraz Komitecie do spraw Lustracji. Mają je objąć: brutalnie pobita w grudniu przez ludzi związanych z władzami dziennikarka śledcza Tetiana Czornowoł oraz dziennikarz i działacz organizacji pozarządowych Jehor Sobolew.

Przed pobiciem Czornowoł opublikowała artykuł "Tu mieszka kat", w którym zamieściła adres i zdjęcia posiadłości byłego już szefa MSW Witalija Zacharczenki, obarczanego odpowiedzialnością za używanie przez milicję siły wobec uczestników protestów i ściganego obecnie za to międzynarodowym listem gończym. Wcześniej dziennikarka pisała o majątkach rodziny Janukowycza i ludzi z jego najbliższego otoczenia.

Wicepremierem ds. integracji europejskiej ma zostać były i kilkukrotny szef dyplomacji Borys Tarasiuk. Proponowano, by to on był ministrem spraw zagranicznych w rządzie zaufania, jednak jego kandydatura na szefa MSZ w konsultacjach z Majdanem przepadła. Tarasiuk stoi obecnie na czele znanego z czasów ZSRR niepodległościowego ruchu, a obecnie partii o nazwie Ludowy Ruch Ukrainy.

Na wicepremiera ds. nauki i kultury zaproponowano znaną ukraińską lekarkę i działaczkę społeczną Olhę Bohomolec. To ona była koordynatorem medycznym wysyłania uczestników protestów, którzy zostali ranni podczas starć z siłami MSW, na leczenie za granicę, w tym do Polski. Pośredniczyła w kontaktach między polskimi władzami a służbami medycznymi Majdanu.

Kandydatem na ministra sprawiedliwości jest poseł partii Batkiwszczyna Pawło Petrenko. Ten urodzony w Czerniowcach prawnik zaczynał karierę polityczną w partii Front Zmian Jaceniuka, która następnie przyłączyła się do Batkiwszczyny.

Ministerstwo gospodarki ma objąć założyciel Szkoły Biznesowej Akademii Kijowsko-Mohylańskiej Pawło Szeremeta, ministrem edukacji ma zostać rektor tej Akademii Serhij Kwit, zaś resort zdrowia może objąć szef służby medycznej Majdanu Ołeh Musij.

Ministerstwo polityki socjalnej może przypaść posłance Batkiwszczyny Ludmyle Denysowej, ministerstwo ekologii – Andrijowi Mochnykowi z partii Swoboda, a ministerstwo kultury – Jewhenowi Nyszczukowi, który jako aktor z wykształcenia zarządzał podczas protestów pracą sceny na Majdanie Niepodległości, przekazywał wiadomości walczącym na barykadach ludziom i nawoływał ich do spokoju.

Na sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony wysunięto komendanta Majdanu, posła Batkiwszczyny Andrija Parubija. Wciąż trwają konsultacje wokół kandydatur na szefa ministerstwa infrastruktury oraz ministerstwa obrony narodowej.

Ukraiński parlament ma dziś zatwierdzić skład rządu zaufania narodowego.

...

Nie wystarczy mianowac ministrow . Z KAZDYM MUSI WEJSC EKIPA DO MINISTERSTWA !!!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:34, 27 Lut 2014    Temat postu:

Zamieszanie na Krymie. Wtargnęli do gmachu parlamentu

Na Krymie doszło do przejęcia istotnych, z politycznego punktu widzenia, budynków. Około 30 nieumundurowanych, uzbrojonych napastników wtargnęło do gmachów krymskiego parlamentu i lokalnych władz. Padły strzały, jednak nikt nie ucierpiał. Informację w tej sprawie podał na Facebooku szef parlamentu krymskich Tatarów, Refat Czubarow. W ostatnich dniach część mieszkańców Krymu odcinała się od ostatnich wydarzeń w Kijowie i opowiadała za przyłączeniem do Rosji.

Ludzie, którzy opanowali siedziby władz Autonomicznej Republiki Krymu, określają się jako "przedstawiciele samoobrony rosyjskojęzycznych obywateli Krymu" - oświadczył wicepremier Autonomii Rustan Temirgaliew na swoim profilu na Facebooku.

Na negocjacje z napastnikami udał się premier Autonomicznej Republiki Krymu Anatolij Mohylow. Napastnicy odmówili jednak rozmów. Według rzeczniczki Mohylow przekazał im numery swoich telefonów, by mogli się z nim kontaktować.

"Oświadczyli oni, że nie są upoważnieni do prowadzenia rozmów i wysuwania żądań" - czytamy w jej wpisie na Facebooku.

Mohylow zaapelował też do mieszkańców Symferopola, by nie zbliżali się do zajętych budynków i wyraził nadzieję, że sytuacja szybko zostanie uregulowana. W związku z wydarzeniami premier ogłosił, że czwartek jest w Symferopolu dniem wolnym od pracy.

"Nad gmachami wciągnięto rosyjskie flagi" - napisał znajdujący się na miejscu korespondent agencji. "Zaczęli strzelać w szyby drzwi wejściowych, dzięki czemu szybko wtargnęli do środka i obezwładnili znajdującą się tam ochronę" - relacjonuje z miejsca wydarzeń korespondent Interfaksu podkreślając, że nikt przy tym nie ucierpiał.

Wioletta Lisina, rzeczniczka premiera Autonomii Anatolija Mohylowa, poinformowała, że ludzie, którzy wtargnęli do budynku rządu, wyprowadzili na zewnątrz znajdujących się w środku milicjantów, po czym zwrócili im broń oraz dokumenty.

W związku z zajęciem przez nieznanych sprawców siedziby rządu i parlamentu Autonomicznej Republiki Krymu w stan gotowości postawiono wojska wewnętrzne i milicję MSW Ukrainy - oświadczył szef ukraińskiego resortu spraw wewnętrznych Arsen Awakow.

Minister uznał, że atak jest prowokacją. "Nadchodzą prowokatorzy. Czas chłodnego umysłu, konsolidacji zdrowych sił i zdecydowanych działań" - napisał na swoim profilu na Facebooku.

Awakow poinformował, że w celu uniknięcia rozlewu krwi milicja zwiększyła obecność wokół siedziby parlamentu i rządu Autonomii.

W Sewastopolu, gdzie stacjonuje rosyjska Flota Czarnomorska, odbywały się w ostatnich dniach demonstracje, których uczestnicy odrzucali zwierzchnictwo władz Kijowa i domagali się powołania na stanowisko mera Aleksieja Czałowa, biznesmena i obywatela Rosji, sprzyjającego unii z Moskwą.

Przed ratuszem w Sewastopolu wywieszono rosyjską flagę; podobnie stało się w Kerczu, na wschodzie Krymu, gdzie w weekend ludzie zdarli ukraińską flagę i zastąpili ją rosyjską.

Ukraińskie media spekulowały, że odsunięty od władzy Wiktor Janukowycz ukrywa się w bazie Floty Czarnomorskiej, a nawet może przygotowywać się do ucieczki drogą morską do Rosji.

Etniczni Rosjanie stanowią ponad połowę z 2 mln mieszkańców Krymu. Stacjonująca tam rosyjska flota zatrudnia ponad 25 tys. ludzi. Po raz ostatni nastroje rewolucyjne zapanowały w Sewastopolu w 2008 roku, gdy Wiktor Juszczenko ogłosił plany wyrugowania Floty Czarnomorskiej.

Natomiast następca Juszczenki, Wiktor Janukowycz, przedłużył umowę z Rosją w sprawie stacjonowania Floty Czarnomorskiej na Krymie o kolejne 25 lat. Pierwotnie flota miała stacjonować do 2017 roku.

...

Typowa ustawka FSB . Grupa wtargnela do ... Skad my to znamy ? Z Kaukazu ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:42, 27 Lut 2014    Temat postu:

Symferopol: w stronę miasta jechały transportery. Turczynow ostrzega Rosję

Sytuacja na Krymie jest coraz bardziej napięta

Z rogatek Symferopola zawróciła kolumna transporterów opancerzonych bez znaków rozpoznawczych, którą uznano wcześniej za pojazdy rosyjskiej Floty Czarnomorskie. Pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow ostrzegł Rosję przed agresją wojskową i mówił, że jakiekolwiek ruchy stacjonującej na Krymie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej zostaną potraktowane jako atak na jego kraj.

"Transportery zatrzymały się przy posterunku milicji drogowej. Ludzie, którzy się w nich znajdowali oświadczyli, że prowadzą zaplanowane manewry. Po rozmowie z funkcjonariuszami drogówki pojazdy zawróciły i odjechały z powrotem" - powiedzieli agencji świadkowie.

Wcześniej pojawiły się informacje, że rosyjskie transportery opancerzone zmierzają w stronę Symferopola na Krymie, gdzie dzisiaj nad ranem uzbrojeni ludzie opanowali siedziby władz Autonomicznej Republiki Krymu - podała agencja Interfax-Ukraina.

Według cytowanych przez agencję źródeł w Służbie Bezpieczeństwa na Krymie dwie kolumny transporterów jadą od strony Sewastopola, gdzie znajduje się główna baza stacjonującej na Krymie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej, oraz od strony trasy Armiansk-Symferopol.

- Wygląda na to, że wyjechały (transportery - red.), by wesprzeć ludzi, którzy zajęli budynki administracyjne w Symferopolu - powiedział rozmówca Interfaksu.

Turczynow zażądał, by jednostki znajdującej się na Krymie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej pozostały w swych bazach i na terytoriach, określonych w umowach dotyczących stacjonowania tych formacji na Ukrainie.

"Zwracam się do dowództwa Floty Czarnomorskiej Rosyjskiej Federacji z żądaniem, by jej jednostki pozostały w granicach terytoriów, ujętych w umowach. Jakiekolwiek ruchy wojskowych poza tymi terytoriami zostaną uznane za agresję wojskową" - oświadczył Turczynow przemawiając z trybuny parlamentu w Kijowie.

Rosja będzie bronić praw swoich rodaków w sposób "zdecydowany i bezkompromisowy" - oświadczył resort rosyjskiej dyplomacji na Twitterze. Według agencji Reutera jest to komentarz do sytuacji rosyjskiej ludności na należącym do Ukrainy Krymie.

"Ministerstwo spraw zagranicznych będzie w dalszym ciągu bronić na arenie międzynarodowej praw swoich rodaków, reagując w sposób zdecydowany i bezkompromisowy na ich naruszanie" - głosi zamieszczony komunikat.

Resort ocenił wcześniej, że "odbywające się na wielką skalę naruszanie praw człowieka" na Ukrainie jest powodem do niepokoju.

Agencja Reutera zauważa, że komunikat rosyjskiej dyplomacji został zamieszczony w czasie, gdy rośnie napięcie na Krymie - należącym do Ukrainy, lecz zamieszkanym w większości przez ludność rosyjską.

Zdaniem nowych władz Ukrainy, wyłonionych po kilkumiesięcznych protestach antyrządowych i odsunięciu od władzy prezydenta Wiktora Janukowycza, sytuację na Krymie zaognia Rosja, która podgrzewa nastroje separatystyczne wśród mieszkającej na Półwyspie Krymskim ludności rosyjskiej.

Według rosyjskich danych około 60 proc. z 2 mln mieszkańców Krymu to Rosjanie, około 25 proc. - Ukraińcy i około 12 proc. - krymscy Tatarzy. Ci ostatni występują przeciwko separatystycznym tendencjom, zachowując lojalność wobec władz w Kijowie.

Na Krymie na mocy umowy między rządami Rosji i Ukrainy stacjonuje rosyjska Flota Czarnomorska. Jej główną bazą jest Sewastopol.

Około 30 nieumundurowanych, uzbrojonych napastników wtargnęło do gmachów krymskiego parlamentu i lokalnych władz. Padły strzały, jednak nikt nie ucierpiał. Informację w tej sprawie podał na Facebooku szef parlamentu krymskich Tatarów, Refat Czubarow. W ostatnich dniach część mieszkańców Krymu odcinała się od ostatnich wydarzeń w Kijowie i opowiadała za przyłączeniem do Rosji.

Prokuratura generalna Ukrainy uznała zajęcie budynków rządowych w Symferopolu na Krymie za akt terrorystyczny i wszczęła śledztwo z odpowiedniego artykułu kodeksu karnego.

Ludzie, którzy opanowali siedziby władz Autonomicznej Republiki Krymu, określają się jako "przedstawiciele samoobrony rosyjskojęzycznych obywateli Krymu" - oświadczył wicepremier Autonomii Rustan Temirgaliew na swoim profilu na Facebooku.

Na negocjacje z napastnikami udał się premier Autonomicznej Republiki Krymu Anatolij Mohylow. Napastnicy odmówili jednak rozmów. Według rzeczniczki Mohylow przekazał im numery swoich telefonów, by mogli się z nim kontaktować.

"Oświadczyli oni, że nie są upoważnieni do prowadzenia rozmów i wysuwania żądań" - czytamy w jej wpisie na Facebooku.

Siły samoobrony rosyjskojęzycznej ludności Krymu, które twierdzą, że chronią budynek parlamentu Autonomii. Oświadczyły też, że gotowe są wpuścić do środka jedynie przewodniczącego parlamentu i legalnie wybranych deputowanych - pisze tv "Rossija. 24".

Według rosyjskich źródeł, do parlamentu Autonomicznej Republiki Krymu zaczęto już wpuszczać deputowanych.

Mohylow zaapelował też do mieszkańców Symferopola, by nie zbliżali się do zajętych budynków i wyraził nadzieję, że sytuacja szybko zostanie uregulowana. W związku z wydarzeniami premier ogłosił, że czwartek jest w Symferopolu dniem wolnym od pracy.

"Nad gmachami wciągnięto rosyjskie flagi" - napisał znajdujący się na miejscu korespondent agencji. "Zaczęli strzelać w szyby drzwi wejściowych, dzięki czemu szybko wtargnęli do środka i obezwładnili znajdującą się tam ochronę" - relacjonuje z miejsca wydarzeń korespondent Interfaksu podkreślając, że nikt przy tym nie ucierpiał.

Wioletta Lisina, rzeczniczka premiera Autonomii Anatolija Mohylowa, poinformowała, że ludzie, którzy wtargnęli do budynku rządu, wyprowadzili na zewnątrz znajdujących się w środku milicjantów, po czym zwrócili im broń oraz dokumenty.

W związku z zajęciem przez nieznanych sprawców siedziby rządu i parlamentu Autonomicznej Republiki Krymu w stan gotowości postawiono wojska wewnętrzne i milicję MSW Ukrainy - oświadczył szef ukraińskiego resortu spraw wewnętrznych Arsen Awakow.

Minister uznał, że atak jest prowokacją. "Nadchodzą prowokatorzy. Czas chłodnego umysłu, konsolidacji zdrowych sił i zdecydowanych działań" - napisał na swoim profilu na Facebooku.

Awakow poinformował, że w celu uniknięcia rozlewu krwi milicja zwiększyła obecność wokół siedziby parlamentu i rządu Autonomii.

W Sewastopolu, gdzie stacjonuje rosyjska Flota Czarnomorska, odbywały się w ostatnich dniach demonstracje, których uczestnicy odrzucali zwierzchnictwo władz Kijowa i domagali się powołania na stanowisko mera Aleksieja Czałowa, biznesmena i obywatela Rosji, sprzyjającego unii z Moskwą.

Przed ratuszem w Sewastopolu wywieszono rosyjską flagę; podobnie stało się w Kerczu, na wschodzie Krymu, gdzie w weekend ludzie zdarli ukraińską flagę i zastąpili ją rosyjską.

Ukraińskie media spekulowały, że odsunięty od władzy Wiktor Janukowycz ukrywa się w bazie Floty Czarnomorskiej, a nawet może przygotowywać się do ucieczki drogą morską do Rosji.

Etniczni Rosjanie stanowią ponad połowę z 2 mln mieszkańców Krymu. Stacjonująca tam rosyjska flota zatrudnia ponad 25 tys. ludzi. Po raz ostatni nastroje rewolucyjne zapanowały w Sewastopolu w 2008 roku, gdy Wiktor Juszczenko ogłosił plany wyrugowania Floty Czarnomorskiej.

Natomiast następca Juszczenki, Wiktor Janukowycz, przedłużył umowę z Rosją w sprawie stacjonowania Floty Czarnomorskiej na Krymie o kolejne 25 lat. Pierwotnie flota miała stacjonować do 2017 roku.

...

Kolejna prowokacja . Przypominamy ze Rosja jest GWARANTEM GRANIC UKRAINY ZGODNIE Z TRAKTATEM MIEDZYNARODOWYM !!! TYLE SA WARTE ICH GWARANCJE !!!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:51, 27 Lut 2014    Temat postu:

Referendum ws. rozszerzenia kompetencji autonomii Krymu odbędzie się 25 maja

Parlament ukraińskiego Krymu zadecydował, że 25 maja odbędzie się referendum w sprawie rozszerzenia pełnomocnictw autonomii półwyspu - poinformował sekretariat parlamentu. Za przeprowadzeniem referendum głosowało 61 z 64 deputowanych.

Pytanie poddane pod głosowanie w referendum będzie brzmiało: "Autonomiczna Republika Krymu posiada niezależność państwową i wchodzi w skład Ukrainy na podstawie umów i porozumień - tak lub nie".

Parlament również na nadzwyczajnej sesji przegłosował wotum nieufności dla lokalnego rządu i podjął decyzję o anulowaniu jego pełnomocnictw. Parlament odwołał ze stanowiska szefa krymskiego rządu Anatolija Mohylowa.

Agencja Interfax-Ukraina zaznacza, że o decyzjach parlamentu informuje dziennikarzy telefonicznie sekretariat. Innych źródeł informacji nie ma, ponieważ po zajęciu przez uzbrojonych ludzi budynków parlamentu i rządu Krymu nie działają strony internetowe tych instytucji. Uzbrojeni ludzie strzegący wejścia do parlamentu odbierali deputowanym wchodzącym na sesję wszystkie środki łączności.

Tak więc, jak zastrzega agencja, nie jest możliwe zweryfikowanie, czy wszyscy deputowani byli obecni na sali obrad podczas głosowania i czy na przykład nie były używane karty do głosowania osób nieobecnych. W krymskim parlamencie zasiada 100 deputowanych.

Według służb prasowych prokuratury generalnej Ukrainy ok. godz. 4.30 nad ranem czasu lokalnego (godz. 3.30 w Polsce) gmachy Rady Najwyższej i rządu Krymu zajęły dwie grupy liczące po ok. 10-15 ludzi. Napastnicy byli uzbrojeni w broń palną; wbrew początkowym doniesieniom broń nie została jednak użyta. Prokuratura uznała zajęcie budynków rządowych za akt terrorystyczny i wszczęła śledztwo z odpowiedniego artykułu kodeksu karnego.

Ludzie, którzy opanowali siedziby władz autonomicznej republiki, sami siebie nazwali "przedstawicielami samoobrony rosyjskojęzycznych obywateli Krymu" - oświadczył wicepremier Autonomii Rustan Temirgaliew na swoim profilu na Facebooku.

Według cytowanych przez agencję Interfax-Ukraina źródeł w delegaturze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy na Krymie dwie kolumny rosyjskich transporterów opancerzonych wyjechały w kierunku Symferopola od strony Sewastopola oraz od strony trasy Armiansk-Symferopol.

Przed agresją wojskową ostrzegł Rosję na forum parlamentu w Kijowie p.o. prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow. Zapowiedział, że jakiekolwiek ruchy rosyjskiej Floty Czarnomorskiej stacjonującej w Sewastopolu zostaną potraktowane jako atak na jego kraj i zażądał, by jej jednostki pozostały w bazach i na terytoriach, określonych w umowach dotyczących stacjonowania tych formacji na Ukrainie.

...

Kolejna prowokacja . Ktos widzial to glosowanie ???



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:13, 27 Lut 2014    Temat postu:

MSZ zapowiada walkę o "prawa swoich rodaków"

Rosja będzie bronić praw swoich rodaków w sposób "zdecydowany i bezkompromisowy" - oświadczył w czwartek resort rosyjskiej dyplomacji na Twitterze. Według agencji Reutera jest to komentarz do sytuacji rosyjskiej ludności na należącym do Ukrainy Krymie.

"Ministerstwo spraw zagranicznych będzie w dalszym ciągu bronić na arenie międzynarodowej praw swoich rodaków, reagując w sposób zdecydowany i bezkompromisowy na ich naruszanie" - głosi zamieszczony komunikat.

Resort ocenił wcześniej, że "odbywające się na wielką skalę naruszanie praw człowieka" na Ukrainie jest powodem do niepokoju.

Agencja Reutera zauważa, że komunikat rosyjskiej dyplomacji został zamieszczony w czasie, gdy rośnie napięcie na Krymie - należącym do Ukrainy, lecz zamieszkanym w większości przez ludność rosyjską.

Zdaniem nowych władz Ukrainy, wyłonionych po kilkumiesięcznych protestach antyrządowych i odsunięciu od władzy prezydenta Wiktora Janukowycza, sytuację na Krymie zaognia Rosja, która podgrzewa nastroje separatystyczne wśród mieszkającej na Półwyspie Krymskim ludności rosyjskiej.

...

GWARANTOWALISCIE UKRAINIE GRANICE ! NIECH SWIAT ZOBACZY CO SA WARTE UKLADY Z WAMI !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:29, 27 Lut 2014    Temat postu:

"Wiedomosti": Rosja wie, że przyczyniła się do porażki Januka .

"Moskwa prawdopodobnie ma świadomość, że porażka Wiktora Janukowycza na Ukrainie to w dużej mierze skutek jej błędów" - uważa rosyjski dziennik "Wiedomosti". "Problem polega na tym, jakie wnioski wyciągną Kreml i społeczeństwo rosyjskie" - zaznacza.

W obecnym konflikcie na Ukrainie "Rosja otwarcie poparła jedną ze stron, nie nawiązawszy kontaktów z jej oponentami", a dzięki radom z Moskwy "stronnicy Wiktora Janukowycza próbowali twardo zdusić rywali" - pisze opiniotwórcza gazeta.

"Włączono mechanizm pomocy finansowej dla Janukowycza, dzięki któremu Kijów uzyskał pieniądze na wypełnienie obietnic socjalnych i - jak twierdzą ukraińscy eksperci - na przygotowanie akcji siłowych" - wskazuje.

"Wiedomosti" zauważają, że "agresywna propaganda (rosyjskich) państwowych stacji telewizyjnych wykreowała (na Ukrainie) nowy obraz wrogów Rosji, działających za pieniądze Zachodu". "W kraju, w którym zachowała się konkurencja polityczna, rosyjskie technologie okazały się nieskuteczne i doprowadziły do zniknięcia na wschodzie Ukrainy wybitnych liderów i struktur społecznych, zdolnych do samoorganizacji bez wsparcia administracyjnego i materialnego" - konstatują.

"Ważne jest, by zrozumieć, że dążenie do wykorzystania sprzeczności między regionami lub próby objęcia rosyjskim protektoratem wschodnich obwodów oraz Krymu negatywnie odbiją się na relacjach międzynarodowych i będą nieefektywne gospodarczo" - podkreśla niezależna gazeta. "Elity południowo-wschodnich regionów obawiają się wchłonięcia przez rosyjskich oligarchów w nie mniejszym stopniu niż kontynuacji Majdanu i przybycia jego komisarzy" - konstatuje.

Gazeta podaje, że "przywódcy rosyjskojęzycznych regionów już próbują nawiązać stosunki z nowymi ukraińskimi władzami". "Jeśli te nie zechcą dobić oponentów jedną szarżą kawaleryjską, to strony znajdą nowy sposób na współistnienie" - podkreśla.

W opinii "Wiedomosti", uregulowanie przez Moskwę stosunków z Kijowem "będzie niełatwe z powodu nagromadzonej wzajemnej nieufności, ale zrobić to trzeba". "Prawdopodobnie nadszedł czas, by zrezygnować z jawnego popierania jednego z uczestników przyszłych wyborów prezydenckich i niemożliwego do zaakceptowania dla ukraińskich elit projektu federalizacji kraju. Należy też kontynuować długofalowe projekty gospodarcze, jak na przykład budowa mostu na Krym" - sugeruje dziennik.

Według niego "ważnym tematem do rozmów może stać się status języka rosyjskiego i ludności rosyjskojęzycznej na Ukrainie".

Gazeta wyraża też opinię, że na czele nowych władz Ukrainy może stanąć Julia Tymoszenko, która według niej "zadowala najbardziej wpływowe siły tak wewnątrz kraju, jak i za granicą".

"Za granicą Tymoszenko już teraz odbierana jest jako przywódczyni Ukrainy, nie bacząc na to, że nie ma ona żadnego oficjalnego statusu. Na przykład, kanclerz Niemiec Angela Merkel wczoraj przez telefon umówiła się z nią na rychłe spotkanie" - piszą "Wiedomosti".

Dziennik przywołuje też opinię wpływowego przewodniczącego Komisji ds. informacji Dumy Państwowej Aleksieja Mitrofanowa, który oświadczył, że "dla Rosji przywództwo dobrze znanej w Moskwie Tymoszenko jest optymalne; można się z nią porozumieć w sprawach gospodarczych".

Wbrew sugestiom gazety obrońca byłej premier Serhij Własenko zdementował doniesienia mediów, jakoby Tymoszenko miała deklarować, że zamierza ubiegać się o stanowisko prezydenta Ukrainy. Sama Tymoszenko powiedziała, że nie pretenduje obecnie do stanowiska premiera Ukrainy.

...

Tak jest totalna kleska ! Rezim Januka polecial jak domek nie z kart a z bibulki . Nastepnie Kreml liczyl na separatyzm wschodu A TU NIC SmileSmileSmile DONIECK TO UKRAINA SmileSmileSmile Ostal im sie ino Krym a i tu tylko jedno miasto Sewastopol ! I to slabiutkie prowokacje . WSZEDZIE KLESKA SmileSmileSmile



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:57, 27 Lut 2014    Temat postu:

Ukraina: mianowano nowego premiera Krymu

Prorosyjska demonstracja na Krymie - Vasiliy BATANOV / AFP

Deputowani parlamentu Autonomicznej Republiki Krymu mianowali w czwartek premierem lokalnego rządu Siergieja (Serhija) Aksjonowa, lidera partii Rosyjska Jedność - poinformowała agencja Interfax-Ukraina. Za jego kandydaturą głosowało 53 deputowanych.

Według konstytucji Ukrainy premier jest powoływany przez Radę Najwyższą Krymu w porozumieniu z prezydentem Ukrainy.

Wcześniej krymski parlament zdecydował na nadzwyczajnej sesji, że 25 maja odbędzie się referendum w sprawie rozszerzenia pełnomocnictw autonomii półwyspu. Za przeprowadzeniem referendum głosowało 61 z 64 deputowanych. W sumie w skład krymskiego zgromadzenia wchodzi 100 deputowanych.

Przegłosowano również wotum nieufności dla lokalnego rządu i zdecydowano o anulowaniu jego pełnomocnictw. Parlament odwołał ze stanowiska szefa krymskiego rządu Anatolija Mohylowa.

W czwartek nad ranem gmachy Rady Najwyższej i rządu w Symferopolu zajęli niezidentyfikowani osobnicy. Sami siebie nazwali oni "przedstawicielami samoobrony rosyjskojęzycznych obywateli Krymu" - oświadczył wicepremier Autonomii Rustan Temirgaliew na swoim profilu na Facebooku.

????

KIEDY ONI TO UCHWALILI SKORO BYLY TAM TE BANDZIORY !???



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:03, 27 Lut 2014    Temat postu:

Chiny krytykują "zimnowojenną mentalność" Zachodu ws. Ukrainy

Chiński dziennik skrytykował dzisiaj Zachód za "zimnowojenną mentalność" w stosunku do Rosji, z którą prowadzi walkę o wpływy na Ukrainie. Gazeta wezwała do porzucenia tego przestarzałego myślenia, aby pokonać kryzys po obaleniu Wiktora Janukowycza.

Artykuł ukazał się w "Renmin Ribao", który jest organem Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin. Była to najostrzejsza reakcja Pekinu na ostatnie wydarzenia na Ukrainie.

- Teorie dotyczące polityki, gospodarki i bezpieczeństwa z okresu zimnej wojny nadal mają wpływ na to, w jaki sposób wiele osób postrzega świat i niektórzy ludzie na Zachodzie nadal są przepojeni niechęcią do Rosji - napisała gazeta.

Zaapelowała do krajów zachodnich, by "porzuciły przestarzałe myślenie" i rozszerzyły współpracę.

- Porzucenie zimnowojennej mentalności zredukuje (ryzyko) niepotrzebnej konfrontacji, umożliwiając łagodniejsze zmiany w stosunkach międzynarodowych - podkreślono.

Autorem artykułu jest "Zhong Sheng", czyli "Głos Chin". "Renmin Ribao" często podpisuje w ten sposób teksty, w których przedstawia swoje poglądy na sprawy międzynarodowe.

Pekin i Moskwa utrzymują bliskie stosunki i mają podobne poglądy w wielu kwestiach dyplomatycznych, np. w sprawie wojny domowej w Syrii.

Jak pisze agencja Reutera, Chiny na razie wykazały niewielkie zainteresowanie udzieleniem Ukrainie wsparcia finansowego lub dyplomatycznym zaangażowaniem w rozwiązywanie konfliktu w tym kraju. Chińskie MSZ podkreślało, że nie będzie ingerować w sprawy wewnętrzne Ukrainy i że szanuje decyzje narodu ukraińskiego. Resort zastrzegał, że chciałby kontynuować "przyjazną współpracę" z Kijowem.

...

Milczcie glupcy . Patrzcie co was czeka .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:25, 27 Lut 2014    Temat postu:

Janukowycz: w dalszym ciągu jestem prezydentem Ukrainy

Wiktor Janukowycz, obalony prezydent Ukrainy, odezwał się po prawie tygodniu milczenia. Polityk twierdzi, że nadal jest prezydentem i że to, co uchwalił parlament, nie jest dla niego wiążące. Takie doniesienie ukazało się w komunikacie przekazanym agencji Interfax Ukraina.

Wiktor Janukowycz zwrócił się z oświadczeniem do obywateli Ukrainy, w którym powiedział, że wciąż się uważa za prawowitego prezydenta Ukrainy - poinformowała z Moskwy rosyjska agencja Interfax. Janukowycz przyznał, że poprosił władze Federacji Rosyjskiej o zapewnienie mu osobistego bezpieczeństwa. Od soboty 22 lutego, gdy parlament odsunął Janukowycza od władzy, nie wiadomo, gdzie przebywa były prezydent.

Prezydentowi Ukrainy Wiktorowi Janukowyczowi zostanie zapewnione bezpieczeństwo na terytorium Federacji Rosyjskiej - poinformowało źródło w strukturach władzy FR, cytowane przez agencję Interfax. Janukowycz, który mówi, że wciąż się uważa za prawowitego prezydenta Ukrainy, oświadczył, że "na ulicach wielu miast kraju panoszy się ekstremizm".

"Nie mogę być obojętnym wobec tragicznych wydarzeń w mojej ojczyźnie" - dodał Janukowycz. Odsunięty od władzy na Ukrainie polityk stwierdził, że jest oczywiste, iż regiony południowe i południowo-wschodnie Ukrainy nie akceptują bezprawia w kraju.

Według rosyjskich mediów Janukowycz przebywa w należącym do administracji prezydenta FR sanatorium w Barwisze koło Moskwy.

Odsunięty od władzy prezydent oświadczył, iż jest oczywiste, że regiony południowe i południowo-wschodnie Ukrainy nie akceptują bezprawia w kraju. Tekst oświadczenia Janukowycza opublikowała rosyjska agencja Interfax.

Janukowycz, który mówi, że wciąż się uważa za prawowitego prezydenta Ukrainy, oświadczył, że "na ulicach wielu miast kraju panoszy się ekstremizm". "Nie mogę być obojętnym wobec tragicznych wydarzeń w mojej ojczyźnie" - oświadczył Janukowycz.

Premier Donald Tusk podczas dzisiejszej konferencji prasowej zabrał także głos na temat napiętej sytuacji na Ukrainie. Powiedział, że kluczowe w tej sprawie będzie stanowisko "kilku państw, w tym Rosji". - Istnieje potrzeba dobrosąsiedzkich stosunków z Rosją. Turczynow zapewnił, że żadne działania nowych władz Ukrainy nie będą służyły dyskryminacji. Kwestia Krymu i integralności Ukrainy staje się paląca - podkreślił premier.

- Sytuacja jest dynamiczna. Każdego dnia mogą zdarzyć się kolejne dramaty. Szczególnie jeżeli inne państwa uznają, że mają prawo do ingerencji w sprawy Ukrainy. Trzeba wywierać presję na wszystkich tych, którzy chcieliby złamać tę zasadę integralności i nieingerowania - dodał Tusk.

- Janukowycz korzystając ze wsparcia Rosji jest gotów odgrywać dalej jakąś rolę - w naszej ocenie dość ponurą. Rozmawiałem z Turczynowem. Dziś chyba nikt nie ma wątpliwości, że parlament ukraiński ma legitymację do władzy. Janukowycz przez swoją ucieczkę zdewastował państwo - przekonywał szef rządu podczas spotkania z dziennikarzami.

Lider ukraińskiej frakcji Batkiwszczyna Arsenij Jaceniuk oświadczył, że Wiktor Janukowycz nie jest już prezydentem Ukrainy, lecz osobą poszukiwaną listem gończym - pisze agencja Interfax-Ukraina.

- On już nie jest prezydentem, to osoba poszukiwana, która jest podejrzewana o masowe zabójstwa, o popełnienie przestępstw przeciw ludzkości - powiedział Jaceniuk dziennikarzom w parlamencie, komentując opublikowane w czwartek oświadczenie Janukowycza, który zaznaczył, że wciąż się uważa za prezydenta.

O wydaniu przez władze Ukrainy międzynarodowego listu gończego za obalonym prezydentem Wiktorem Janukowyczem poinformował wczoraj wieczorem p.o. prokuratora generalnego Ołeh Machnicki.

Rosyjski serwis rbc.ru opublikował wczoraj informację wskazującą na to, że były prezydent Ukrainy może przebywać w Moskwie. Źródłem tej informacji ma być jeden z najważniejszych rosyjskich biznesmenów oraz przedstawiciel tamtejszej administracji. Janukowycz miał przyjechać do Moskwy we wtorek wieczorem.

Z kolei w Kijowie zastępca prokuratora generalnego Ołeh Hołomsza oświadczył, że są informacje, iż ścigany przez władze Ukrainy były prezydent Wiktor Janukowycz może wciąż znajdować się na terytorium tego kraju.

Ukraińskie portale podały natomiast, powołując się na źródła w MSW, że Janukowyczowi udało się przedostać do Rosji wraz z dwoma synami. Miał tam dotrzeć drogą morską wraz z młodszym synem Wiktorem. Starszy, Aleksander, miał wyjechać do Rosji samochodem przez jedno z przejść granicznych w obwodzie donieckim.

Ambasador Rosji w Polsce Aleksander Aleksiejew w rozmowie z dziennikarzem TVP Info powiedział, że nie ma informacji, żeby ktokolwiek z byłych ukraińskich władz zgłaszał się do Rosji w sprawie możliwości przebywania na jej terytorium. Dyplomata zaznaczył, że jeśli ktokolwiek się zgłosi, najpierw przeanalizują sytuacje na Ukrainie. - Zobaczymy, kto to będzie i jakie będą jego warunki - powiedział.

Wcześniej szef resortu spraw wewnętrznych Arsen Awakow poinformował, że MSW Ukrainy przerwało poszukiwania Janukowycza na Krymie w związku z obawami przed wywołaniem konfliktu zbrojnego na tym półwyspie.

Władze Ukrainy wydały międzynarodowy list gończy za obalo­nym prezydentem Wiktorem Janukowyczem - poinformował wczoraj p.o. prokuratora generalnego Ołeh Machnicki.

Międzynarodowym listem gończym ścigany jest także były mini­ster spraw wewnętrznych Witalij Zacharczenko - przekazał pro­kurator.

Janukowycz i Zacharczenko są podejrzani w sprawie o doprowa­dzenie do śmierci 100 osób, które zginęły na Ukrainie od począt­ku trwających od listopada ubiegłego roku protestów antyrządo­wych.

P.o. prezydenta Ukrainy, przewodniczący parlamentu Ołeksandr Turczynow ogłosił powstanie nowej koalicji parlamentarnej o nazwie Ukraiński Wybór. Weszło do niej 250 posłów 450-osobowej Rady Najwyższej. Koalicja wysunęła na premiera Arsenija Jaceniuka.

- Nasz kraj znajduje się na skraju przepaści. Zobowiązani jesteśmy uchronić jedność państwa. Ukraina apeluje do wszystkich uczestników Memorandum Budapesztańskiego o zagwarantowanie jej niepodległości - powiedział Jaceniuk.

- Dziś mamy do czynienia z próbami separatyzmu, przede wszystkim na terytorium Autonomicznej Republiki Krymu. (...) Ten, kto nawołuje do rozłamu, jest przeciwnikiem państwa - podkreślił.

...

TO CHODZ DO KIJOWA JAK JESTES PREZYDENTEM !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 50, 51, 52 ... 248, 249, 250  Następny
Strona 51 z 250

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy