Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Ukraina drugi pomarańczowy bunt młodych !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 32, 33, 34 ... 248, 249, 250  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:52, 15 Lut 2014    Temat postu:

Kanada obiecuje pomoc medyczną dla opozycji na Ukrainie

Rząd Kanady wyasygnuje środki finansowe na pomoc medyczną dla aktywistów ukraińskiej opozycji, którzy ucierpieli podczas protestów w Kijowie - zapowiedział w piątek w Ottawie szef kanadyjskiej dyplomacji John Baird.

Minister podkreślił, że pieniądze te zostaną przeznaczone na zakup środków medycznych.

- Kanada popiera ukraińskie społeczeństwo w jego walce o demokratyczną i wolną Ukrainę - powiedział John Baird. Przypomniał, że rząd w Ottawie wielokrotnie apelował do władz w Kijowie o polityczne rozwiązanie kryzysu i rozpoczęcie rzeczywistego dialogu z narodem.

Pod koniec stycznia, w odpowiedzi na starcia milicji z demonstrantami w Kijowie, Kanada wprowadziła zakaz wjazdu wyższych rangą przedstawicieli władz Ukrainy.

Szacuje się, że w Kanadzie żyje około 1,2 mln obywateli o ukraińskich korzeniach.

...

Pomoc jest potrzebna jak widac...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:49, 15 Lut 2014    Temat postu:

Tymoszenko: z Janukowyczem można rozmawiać tylko o jego ustąpieniu

Jedynym tematem, który opozycja może omawiać z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem są warunki jego ustąpienia - oświadczyła znajdująca się w więzieniu przeciwniczka szefa państwa, była premier Julia Tymoszenko.

W opublikowanym dziś w wywiadzie dla opiniotwórczego tygodnika "Dzerkało Tyżnia" opozycjonistka oceniła, iż wydarzenia w jej kraju świadczą o tym, że Janukowycz nie jest już w stanie rządzić państwem i że nie podejmuje on samodzielnie decyzji.

- Po odmowie podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE, ustaleniu politycznej ceny na (rosyjski) gaz i otrzymaniu pierwszej transzy pomocy finansowej z Rosji, utracił on podmiotowość w rozmowach ze wspólnotą międzynarodową i z własnym narodem – powiedziała.

Zdaniem Tymoszenko rozmowy, które prezydent prowadzi z opozycją, wiodą donikąd i są próbą zamydlenia oczu jak przeciwnikom na Ukrainie, tak i Zachodowi. Powinni oni zrozumieć, że faktycznie nie negocjują już z Janukowyczem, "tylko prowadzą rozmowy z Władimirem Putinem za pośrednictwem nie najlepiej wykwalifikowanego pośrednika" – podkreśliła.

- Pole do kompromisu (z Janukowyczem) może pojawić się tylko na trzech płaszczyznach: siły powstania narodowego, realnych sankcji i międzynarodowych śledztw antykorupcyjnych, bądź też znalezienia formuły dotarcia do Międzynarodowego Trybunały Karnego bez ratyfikacji Statutu Rzymskiego – stwierdziła była premier. Ukraina nie ratyfikowała Statutu.

- Należy działać na wszystkich tych trzech płaszczyznach profesjonalnie i jednocześnie. I kiedy Janukowycz dojrzeje do tego, by rozpocząć realne negocjacje, należy rozpocząć je natychmiast i szybko je zakończyć. Jedynym tematem, który można z nim omawiać, są warunki jego odejścia od władzy i gwarancje bezpieczeństwa dla jego rodziny. Gotowa jestem uczestniczyć w takich rozmowach – powiedziała Tymoszenko.

Opozycjonistka sprostowała informacje, jakoby spotkała się niedawno w więzieniu z szefem administracji Janukowycza, Andrijem Klujewem, który – jak utrzymywały media – miał z nią rozmawiać o sposobach zażegnania kryzysu w państwie. - Nie wierzcie plotkom – powiedziała.

- Dzień po tym, jak Andrij Klujew mnie naprawdę odwiedzi, Janukowycz będzie musiał mnie uznać za stronę w negocjacjach. Doskonale rozumiecie, że jest to dla nich śmiertelnie niebezpieczne. (…) Mam ogromną nadzieję, że wkrótce Europejski Trybunał Praw Człowieka uchwali sprawiedliwy wyrok w mojej sprawie i będę mogła nie tyle spotkać się z Klujewem, co z Wiktorem Janukowyczem, jeśli będę mogła go gdzieś odnaleźć – zagroziła w rozmowie z "Dzerkało Tyżnia".

Obrona Tymoszenko oczekuje obecnie na orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w związku ze skargą na jej wyrok siedmiu lat więzienia, który otrzymała za podpisanie umów gazowych z Rosją w 2009 r.

W 2011 r. Tymoszenko została aresztowana, a następnie skazana na siedem lat więzienia za przekroczenie uprawnień przy podpisywaniu kontraktów gazowych z Rosją. Była premier uznała ten wyrok za zemstę polityczną Janukowycza, który był jej konkurentem w wyborach prezydenckich w 2010 r.

Sprawa Tymoszenko, której uwolnienia domagała się m.in. Unia Europejska, była jednym z czynników, które wpłynęły na to, że Ukraina nie podpisała w listopadzie umowy stowarzyszeniowej z UE. Bruksela domagała się od Kijowa uregulowania tzw. problemu wybiórczego stosowania prawa wobec przeciwników politycznych, za którego symbol uchodziła właśnie b. premier.

Gdy w listopadzie władze ukraińskie oświadczyły, że przerywają przygotowania do zawarcia porozumienia o stowarzyszeniu z UE, w Kijowie wybuchły protesty. Trwają one do dziś.

....

Brawo ! Ma racje !
A ktos sie orientuje w tych rurach ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:31, 15 Lut 2014    Temat postu:

Przywódca Automajdanu Dmytro Bułatow: w moim kraju toczy się wojna

Przywódca ukraińskiego ruchu opozycyjnego Automajdan Dmytro Bułatow powiedział w Berlinie, że pomimo ciężkiego pobicia przez nieznanych sprawców będzie kontynuował walkę o wolną Ukrainę; nie wystąpi o azyl w Niemczech, gdyż chce wrócić do kraju. - W moim kraju toczy się wojna. Dla wolności warto zaryzykować nawet życie - oświadczył.

Bułatow powiedział dziennikarzom, że groźby i represje wobec działaczy opozycyjnych wzmagają tylko ich opór. - Dla wolności warto zaryzykować nawet życie - oświadczył przywódca Automajdanu, ruchu kierowców wspierających antyrządowe protesty. "Będziemy kontynuować walkę i opór" - zapowiedział na konferencji prasowej zorganizowanej w Muzeum Muru Berlińskiego.

Bułatow zaznaczył, że opozycja domaga się dymisji prezydenta Wiktora Janukowycza. - Janukowycz musi ustąpić - powiedział. Jego zdaniem obecne względne uspokojenie sytuacji jest tylko pozorne, a w rzeczywistości presja ze strony władz na działaczy opozycji rośnie. - Władze stawiają opozycji warunki, których nie można spełnić - powiedział, odnosząc się do postulatu przerwania okupacji wszystkich budynków publicznych. - W moim kraju toczy się wojna - dodał szef Automajdanu.

Bułatow podkreślił, że Automajdan nie jest partią polityczną, lecz ruchem społecznym. Ukraiński działacz powiedział, że za lidera całej opozycji uznaje Witalija Kliczkę, szefa partii UDAR. "Kliczko jest silną osobowością" - ocenił, zastrzegając, że nie należy do jego ugrupowania.

Szef Automajdanu powiedział, że nie zamierza na razie składać wniosku o azyl polityczny w Niemczech, gdyż jego celem jest powrót na Ukrainę. Jeżeli jednak ukraińskie władze nie zaprzestaną ścigania go, może zostać w przyszłości zmuszony do takiego kroku - zastrzegł. W Niemczech mieszkają jego ojciec i babka. Z ojcem zamierza spotkać się w niedzielę w Berlinie.

Bułatow ma spotkać się z przedstawicielami niemieckiego MSZ. Następnie uda się w podróż do kilku krajów w Europie. Na początku marca chce wrócić do Niemiec.

W najbliższy poniedziałek Kliczko oraz inny przywódca ukraińskiej opozycji Arsenij Jaceniuk mają rozmawiać w Berlinie z kanclerz Angelą Berkel. Pytany o to Bułatow poinformował, że nie dostał zaproszenia na to spotkanie.

Dmytro Bułatow 22 stycznia zaginął; odnalazł się po kilku dniach w jednej z podkijowskich wsi. Okazało się, że został porwany i był poddawany torturom przez nieznanych sprawców. Na ciele miał ślady pobicia; miał obcięty fragment ucha, a na dłoniach ślady po gwoździach.

Jak mówił w Berlinie, osoby, które torturowały go, były "zawodowcami" i rozmawiały po rosyjsku, z "silnym rosyjskim akcentem". Przesłuchujący go interesowali się głównie rolą USA i ambasady amerykańskiej w powstaniu Automajdanu.

Ukraińskie władze odmawiały początkowo zgody na wyjazd Bułatowa za granicę na leczenie. Dzięki interwencji niemieckiego ministra spraw zagranicznych Franka-Waltera Steinmeiera Kijów pozwolił na wyjazd opozycjonisty na Litwę. Niemiecka ambasada w Kijowie wydała mu wizę Schengen uprawniającą do swobodnego poruszania się po większości krajów UE.

....

Tak !

"Kliczko jest silną osobowością" - ocenił, zastrzegając, że nie należy do jego ugrupowania.

.... Warto to podkreslic bo po incydencie z Nuland przy ,,pomocy" FSB poszlo w swiat ze ze Kliczko jest cos nie tak . Nieprawda ! Jesli bokser nie wali po twarzy tylko mowi to nie oznaka slabosci . On potrafi walnac . ALE TO JEST SPORT I KAZDY ZDROWY NA UMYSLE ODROZNIA ZYCIE OD SPORTU ! Smieszny jest pomysl ze bokser problemy zyciowe rozwiazuje piescia . To moze byc bardzo lagodny czlowiek . I jesli nie wali z miejsca to nie znaczy slaby charakter . Wrecz przeciwnie . Niewykorzystac miazdzacej przewagi gdy mozna to jest charakter .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:13, 16 Lut 2014    Temat postu:

Ukraina: przeciwnicy władz opuszczają ratusz w Kijowie

Przeciwnicy władz Ukrainy opuścili rano siedzibę władz miejskich w Kijowie, którą okupowali od 1 grudnia. To odpowiedź na zwolnienie uczestników protestów, zatrzymanych i aresztowanych wcześniej za udział w zamieszkach w stolicy i innych miastach.

Budynek przekazano władzom Kijowa w obecności Christiana Schoenenbergera, ambasadora Szwajcarii, która przewodniczy Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.

W godzinach nocnych demonstranci opuścili także gmachy obwodowych (wojewódzkich) administracji państwowych w Tarnopolu, Iwano-Frankiwsku, Lwowie, Czerniowcach, oraz Połtawie – poinformował jeden z polityków ukraińskiej opozycji Arsen Awakow.

Oczyszczono również częściowo przejazd przez barykady na ulicy Hruszewskiego, która prowadzi do dzielnicy rządowej w Kijowie.

Awakow, deputowany partii Batkiwszczyna oświadczył, że opuszczając budynki rządowe, protestujący spełnili warunki ustawy o amnestii, w wyniku której władze uwolniły 236 osób, zatrzymanych w związku z zamieszkami w styczniu w Kijowie oraz innych miastach kraju.

Polityk dodał, że Sztab Sprzeciwu Narodowego domaga się teraz zamknięcia ok. 2 tysięcy śledztw, prowadzonych wobec uczestników protestów.

- Ostrzegamy władze, że w razie niewypełnienia zapisów ustawy o amnestii w najbliższym czasie, Sztab Sprzeciwu Narodowego pozostawia sobie prawo do powrotu do takich metod protestu, które uzna za właściwe, w tym ponownego zablokowania budynków instytucji rządowych – oświadczył Awakow.

.....

Jak widzicie protestujacy nie sa rozrabiakami . Agresja to ludzie Januka .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:15, 16 Lut 2014    Temat postu:

Kliczko zrezygnował z niemieckiej karty stałego pobytu

Lider ukraińskiej opozycyjnej partii Udar, znany bokser Witalij Kliczko, zrezygnował z niemieckiej karty stałego pobytu. Decyzja polityka jest związana z jego planami startu w przyszłorocznych wyborach prezydenta Ukrainy.

- Tak, miałem prawo pobytu w Europie, jednak dziś już go nie mam. Od czasu ogłoszenia niepodległości byłem i pozostaję obywatelem Ukrainy. Nie posiadam karty stałego pobytu w Niemczech - oświadczył na konferencji prasowej w Dniepropietrowsku na wschodzie kraju.

Decyzję o kandydowaniu w wyborach prezydenckich Kliczko ogłosił w październiku 2013 roku, kiedy rządząca Partia Regionów prezydenta Wiktora Janukowycza przeforsowała w parlamencie zmiany w ustawie podatkowej, które mogły wykluczyć go z wyścigu o najwyższe stanowisko w państwie.

- Wszystko to odbywa się wokół mnie, jako konkurenta Wiktora Janukowycza. Poprzez zmiany w ustawie podatkowej władze starają się zniszczyć swych konkurentów politycznych. Poprawka w ustawie o podatkach ma kontekst polityczny i jest wymierzona we mnie - mówił wówczas opozycjonista.

Zgodnie ze zmianami w ustawie podatkowej osobę, posiadającą prawo pobytu w obcym państwie, uważa się za kogoś, kto nie mieszka na Ukrainie. Tymczasem według ordynacji wyborczej w wyborach prezydenckich mogą startować kandydaci, którzy na stałe mieszkają na Ukrainie co najmniej 10 lat.

W ubiegłym tygodniu na Ukrainie opublikowano sondaż, z którego wynika, że Kliczko w pierwszej turze wyborów prezydenckich mógłby liczyć na 28,7 proc. poparcia, zaś Wiktor Janukowycz - na 29,5 proc.

Jeśli spotkaliby się oni w drugiej turze, Kliczko pokonałby Janukowycza z wynikiem 63,9 proc. dla opozycjonisty i 36,1 proc. dla obecnego szefa państwa.

...

Nie ma problemu wiemy ze zawodowy bokser to albo Niemcy albo USA i tylko glupi by mial pretensje . To tak jakby miec pretensje ze Egiptolog ma staly pobyt w Egipcie ... Taka praca .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:28, 17 Lut 2014    Temat postu:

Tatarzy krymscy nie chcą pomocy Rosjan
Ta­ta­rzy za­po­wia­da­ją obro­nę te­ry­to­rial­nej in­te­gral­no­ści Ukra­iny

Ro­syj­ska pomoc nie jest po­trzeb­na Kry­mo­wi, a tym bar­dziej całej Ukra­inie - oświad­czy­li zde­cy­do­wa­nie Ta­ta­rzy krym­scy. To re­ak­cja na apel pro­ro­syj­skich urzęd­ni­ków, któ­rzy zwró­ci­li się do Ro­sjan z proś­bą o pomoc. Tym­cza­sem sami Ta­ta­rzy, za­miesz­ku­ją­cy Pół­wy­sep Krym­ski, so­li­da­ry­zu­ją się z Ukra­iń­ca­mi.

We­dług "Nie­za­wi­si­moj Ga­zie­ty" krym­scy Ta­ta­rzy wy­stą­pi­li prze­ciw­ko pro­ro­syj­skim urzęd­ni­kom, za­po­wia­da­jąc obro­nę te­ry­to­rial­nej in­te­gral­no­ści Ukra­iny. Jest to od­po­wiedź Ta­ta­rów na po­my­sły krym­skich de­pu­to­wa­nych, któ­rzy ostro kry­ty­ku­jąc uczest­ni­ków "Maj­da­nu", wzy­wa­ją na pomoc Ro­sjan. O końcu obo­wiąz­ko­wej warty na "Maj­da­nie" na­pi­sa­ła "Ros­sij­ska­ja Ga­zie­ta".

Kilka ty­go­dni temu wła­dze Se­wa­sto­po­la za­ape­lo­wa­ły do miesz­kań­ców o go­to­wość do obro­ny mia­sta przed "Eu­ro­maj­da­nem", a 12 or­ga­ni­za­cji spo­łecz­nych wy­da­ło oświad­cze­nie, w któ­rym na­pi­sa­no o moż­li­wo­ści stwo­rze­nia "Fe­de­ra­cyj­ne­go Pań­stwa Ma­ło­ro­sja".

W oświad­cze­niu prze­wod­ni­czą­ce­go rady miej­skiej Maj­dan przed­sta­wio­no jako "plagę" i we­zwa­no do go­to­wo­ści do mia­sta przed opo­zy­cją. Or­ga­ni­za­cje spo­łecz­ne za­gro­zi­ły też, że w przy­pad­ku "prze­wro­tu pań­stwo­we­go i si­ło­we­go prze­ję­cia wła­dzy" Se­wa­sto­pol wyj­dzie z ob­sza­ru praw­ne­go Ukra­iny.

Se­wa­sto­pol to mia­sto za­miesz­ka­ne nie­mal wy­łącz­nie przez lud­ność ro­syj­sko­ję­zycz­ną. To także głów­na baza sta­cjo­nu­ją­cej na Ukra­inie ro­syj­skiej Floty Czar­no­mor­skiej. Miesz­kań­cy mia­sta z no­stal­gią wspo­mi­na­ją czasy ZSRR i opo­wia­da­ją się za ści­słą współ­pra­cą z Rosją.

Do 1954 r. Pół­wy­sep Krym­ski na­le­żał do Rosji. Zo­stał wów­czas prze­ka­za­ny Ukra­inie w związ­ku z ob­cho­dzo­ną wtedy 300. rocz­ni­cą za­war­tej w 1654 roku Ugody Pe­re­ja­sław­skiej.

"Ros­sij­ska­ja Ga­zie­ta" za­uwa­ża, że ukra­iń­ska opo­zy­cja za­czę­ła wy­peł­niać wa­run­ki amne­stii, ogło­szo­nej dla uczest­ni­ków za­mie­szek. Ga­ze­ta za­sta­na­wia się, czy to wy­star­czy, aby amne­stia za­czę­ła obo­wią­zy­wać, skoro opo­zy­cja od­da­ła le­gal­nym wła­dzom tylko część za­ję­tych wcze­śniej bu­dyn­ków ad­mi­ni­stra­cji pań­stwo­wej.

Kry­zys i za­miesz­ki na Ukra­inie

Kry­zys po­li­tycz­ny na Ukra­inie wy­wo­ła­ła re­zy­gna­cja władz z pod­pi­sa­nia w li­sto­pa­dzie umowy sto­wa­rzy­sze­nio­wej z UE. Po tym, jak rzą­dzą­cy za­czę­li uży­wać wobec de­mon­stran­tów siły, pro­te­sty pro­unij­ne prze­ro­dzi­ły się w akcje wy­mie­rzo­ne w ekipę pre­zy­den­ta Wik­to­ra Ja­nu­ko­wy­cza. Ich uczest­ni­cy do­pro­wa­dzi­li już do dy­mi­sji rządu pre­mie­ra My­ko­ły Aza­ro­wa, jed­nak nadal do­ma­ga­ją się ustą­pie­nia szefa pań­stwa i no­wych wy­bo­rów pre­zy­denc­kich.

>>>>

TA JEST ! PASZLI WON ! Ani Kozacy ani Tatrzy NIE CHCA MOCHOW NA SWOJEJ ZIEMI !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:33, 17 Lut 2014    Temat postu:

Ławrow krytykuje zachodnie media za relacje z Soczi, Ukrainy i Syrii

Mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Rosji Sier­giej Ław­row za­rzu­cił dziś me­diom kra­jów za­chod­nich "prze­ina­cza­nie fak­tów" i "prze­ka­zy­wa­nie nie­praw­dy" w re­la­cjach z zi­mo­wych igrzysk olim­pij­skich w Soczi, a także z Ukra­iny i z Syrii.

- Można przy­to­czyć wiele fak­tów, które do­wo­dzą, że ab­so­lut­nie świa­do­mie po­dej­mo­wa­ne są próby kształ­to­wa­nia pod okre­ślo­nym kątem opi­nii pu­blicz­nej i kre­owa­nia okre­ślo­ne­go ob­ra­zu in­for­ma­cyj­ne­go. Przy czym nie gar­dzi się prze­ina­cza­niem fak­tów i prze­ka­zy­wa­niem nie­praw­dy - oświad­czył Ław­row na kon­fe­ren­cji pra­so­wej w Mo­skwie.

Jako przy­kład ro­syj­ski mi­ni­ster przy­to­czył ma­te­ria­ły za­chod­nich me­diów z Ukra­iny. - Prze­kaz jest bar­dzo bu­du­ją­cy: na­sta­wie­ni po­ko­jo­wo opo­zy­cjo­ni­ści żą­da­ją spra­wie­dli­wo­ści i po­rząd­ku, a be­stial­skie wła­dze uży­wa­ją prze­ciw­ko nim siły - oświad­czył.

Ław­row za­uwa­żył, że są też ro­syj­skie i ro­syj­sko­ję­zycz­ne sta­cje te­le­wi­zyj­ne, które - jak pod­kre­ślił - ze szcze­gó­ła­mi po­ka­zu­ją, z ja­ki­mi si­ła­mi mają do czy­nie­nia wła­dze Ukra­iny, a są to, jak spre­cy­zo­wał, siły jaw­nie eks­tre­mi­stycz­ne i an­ty­se­mic­kie. - I jest to prze­mil­cza­ne - za­zna­czył.

We­dług Ław­ro­wa "to samo ma miej­sce w sto­sun­ku do igrzysk". - Cho­ciaż ostat­nio, z racji ogrom­nej licz­by spor­tow­ców i ki­bi­ców, mó­wie­nie nie­praw­dy jest pra­wie nie­moż­li­we - wska­zał.

Szef MSZ Rosji oznaj­mił też, że różne sta­cje te­le­wi­zyj­ne nie­jed­no­krot­nie emi­to­wa­ły ma­te­riał fil­mo­wy z Iraku sprzed 10 lat, utrzy­mu­jąc, że po­ka­zu­ją to, co obec­nie dzie­je się w Syrii.

- Świa­do­me wy­ko­rzy­sty­wa­nie do­mi­nu­ją­cej po­zy­cji w me­diach do gło­sze­nia jaw­nej nie­praw­dy, na­gi­na­nia rze­czy­wi­sto­ści do geo­po­li­tycz­nych in­te­re­sów, nie skła­nia do sza­no­wa­nia kra­jów, które się tym zaj­mu­ją - oświad­czył Ław­row.
>>>>




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:39, 17 Lut 2014    Temat postu:

Kliczko i Jaceniuk będą rozmawiać z Merkel o nowym rządzie na Ukrainie

Li­de­rzy ukra­iń­skiej opo­zy­cji Wi­ta­lij Klicz­ko i Ar­se­nij Ja­ce­niuk udali się dzi­siaj do Ber­li­na na spo­tka­nie z kanc­lerz Nie­miec An­ge­lą Mer­kel, z którą chcą roz­ma­wiać o po­wo­ła­niu rządu ko­ali­cyj­ne­go na Ukra­inie.

Innym te­ma­tem spo­tka­nia bę­dzie ewen­tu­al­ne wpro­wa­dze­nie sank­cji przez Za­chód wobec człon­ków ekipy pre­zy­den­ta Wik­to­ra Ja­nu­ko­wy­cza.

- Głów­ny­mi wia­do­mo­ścia­mi, które chce­my prze­ka­zać kanc­lerz Mer­kel jest ko­niecz­ność unik­nię­cia roz­le­wu krwi i po­wstrzy­ma­nie po­li­tycz­ne­go i go­spo­dar­cze­go kry­zy­su na Ukra­inie – oświad­czył przed od­lo­tem do Nie­miec Ja­ce­niuk.

- Za­chod­ni part­ne­rzy udzie­lą nam wspar­cia fi­nan­so­we­go tylko wtedy, gdy bę­dzie­my mieli so­lid­ny rząd ko­ali­cyj­ny – dodał.

Klicz­ko prze­ka­zał ze swej stro­ny, że na spo­tka­niu z Mer­kel po­dej­mie temat sank­cji wobec osób, od­po­wie­dzial­nych za sto­so­wa­nie siły pod­czas de­mon­stra­cji an­ty­rzą­do­wych, które trwa­ją na Ukra­inie od li­sto­pa­da ubie­głe­go roku.

- Tak, będę pro­sił o sank­cje, które UE może za­sto­so­wać wobec ludzi ła­mią­cych prawo, któ­rzy są przed­sta­wi­cie­la­mi obec­nych władz i pro­wa­dzą za­gra­ni­cą swoje biz­ne­sy. Ogra­ni­cze­nia wi­zo­we, za­mra­ża­nie kont ban­ko­wych to także są sank­cje i wła­śnie o tym będę roz­ma­wiać z An­ge­lą Mer­kel – oświad­czył.

Rzecz­nik rządu Nie­miec Stef­fen Se­ibert po­in­for­mo­wał w pią­tek, że te­ma­tem roz­mo­wy Mer­kel z Klicz­ką i Ja­ce­niu­kiem bę­dzie sy­tu­acja w ich kraju.

Pro­te­sty na Ukra­inie trwa­ją od 21 li­sto­pa­da 2013 roku, gdy rząd w Ki­jo­wie pod na­ci­skiem Rosji zde­cy­do­wał, że nie pod­pi­sze umowy sto­wa­rzy­sze­nio­wej z Unią Eu­ro­pej­ską. Po uży­ciu przez mi­li­cję siły wobec de­mon­stran­tów, za­czę­li oni do­ma­gać się dy­mi­sji pre­zy­den­ta Ja­nu­ko­wy­cza i przy­spie­szo­nych wy­bo­rów pre­zy­denc­kich. W za­miesz­kach zgi­nę­ły co naj­mniej czte­ry osoby.

>>>

Popieramy !



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pon 19:40, 17 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:46, 17 Lut 2014    Temat postu:

CBOS: 63 proc. Polaków deklaruje sympatię dla protestujących Ukraińców

63 proc. ba­da­nych de­kla­ru­je sym­pa­tię dla pro­te­stu­ją­cych Ukra­iń­ców - wy­ni­ka z son­da­żu CBOS. 31 proc. nie opo­wia­da się po żad­nej ze stron; tylko 1 proc. re­spon­den­tów to zwo­len­ni­cy pre­zy­den­ta Ja­nu­ko­wy­cza. Za­in­te­re­so­wa­nie wy­da­rze­nia­mi na Ukra­inie de­kla­ru­je 65 proc. ba­da­nych.

Jak wy­ni­ka z son­da­żu, za­in­te­re­so­wa­nie wy­da­rze­nia­mi na Ukra­inie de­kla­ru­je bli­sko 65 proc. Są to przede wszyst­kim osoby sta­ra­ją­ce się śle­dzić to, co dzie­je się w po­li­ty­ce, ale także więk­szość spo­śród tych, które de­kla­ru­ją, że w nie­wiel­kim stop­niu in­te­re­su­ją się po­li­ty­ką, a ich uwa­dze czę­sto umy­ka­ją nawet ważne wy­da­rze­nia. Ozna­cza to - za­zna­cza CBOS - że sy­tu­acja na Ukra­inie przy­cią­gnę­ła uwagę i tych, któ­rzy na co dzień dy­stan­su­ją się od wy­da­rzeń po­li­tycz­nych.

To, co dzie­je się na Ukra­inie, nieco czę­ściej budzi emo­cje ne­ga­tyw­ne (wy­ra­ża je łącz­nie 56 proc. ba­da­nych) niż po­zy­tyw­ne (47 proc.). Prze­dłu­ża­ją­ce się pro­te­sty wy­wo­łu­ją przede wszyst­kim obawy do­ty­czą­ce roz­wo­ju sy­tu­acji w tym kraju. Nie­mniej znacz­na część osób od­czu­wa so­li­dar­ność z pro­te­stu­ją­cy­mi i ma na­dzie­ję na po­zy­tyw­ne zmia­ny.

Sym­pa­tia więk­szo­ści re­spon­den­tów (63 proc.) jest po stro­nie pro­te­stu­ją­cych Ukra­iń­ców. Po­zo­sta­li na ogół nie opo­wia­da­ją się po żad­nej ze stron (31 proc.). Zwo­len­ni­cy pre­zy­den­ta Wik­to­ra Ja­nu­ko­wy­cza na­le­żą do wy­jąt­ków (1 proc.).

CBOS za­uwa­żył, że po­par­cie dla obec­nych pro­te­stów na Ukra­inie jest więk­sze niż po­par­cie dla zwo­len­ni­ków Wik­to­ra Jusz­czen­ki pod­czas po­ma­rań­czo­wej re­wo­lu­cji. W grud­niu 2004 r. sym­pa­tię dla zwo­len­ni­ków obozu Jusz­czen­ki de­kla­ro­wa­ło 54 proc. do­ro­słych Po­la­ków.

Sym­pa­tię dla pro­te­stu­ją­cych wy­ra­ża­ją przede wszyst­kim osoby de­kla­ru­ją­ce za­in­te­re­so­wa­nie wy­da­rze­nia­mi na Ukra­inie oraz ge­ne­ral­nie ci, któ­rzy okre­śla­ją swoje za­in­te­re­so­wa­nie po­li­ty­ką jako co naj­mniej śred­nie. W gru­pach spo­łecz­no-de­mo­gra­ficz­nych są to naj­czę­ściej miesz­kań­cy du­żych, po­nad­pół­mi­lio­no­wych miast oraz osoby o wyż­szym sta­tu­sie spo­łecz­no-eko­no­micz­nym.

Brak za­an­ga­żo­wa­nia emo­cjo­nal­ne­go po żad­nej ze stron de­kla­ru­ją w więk­szo­ści osoby nie­za­in­te­re­so­wa­ne sy­tu­acją na Ukra­inie i ge­ne­ral­nie dy­stan­su­ją­ce się od po­li­ty­ki. Szcze­gól­nie czę­sto po­sta­wa ta cha­rak­te­ry­zu­je ludzi mło­dych – od 18. do 24. roku życia (44 proc.) i ma­ją­cych od 25 do 34 lat (39 proc).

Nie bez zna­cze­nia są też po­glą­dy po­li­tycz­ne ba­da­nych. Sym­pa­tię dla eu­ro­maj­da­nów nieco czę­ściej de­kla­ru­ją osoby iden­ty­fi­ku­ją­ce się z pra­wi­cą (72 proc.) niż ba­da­ni o prze­ko­na­niach le­wi­co­wych (64 proc.) lub cen­tro­wych (66 proc.), nie wspo­mi­na­jąc o tych, któ­rzy nie po­tra­fią okre­ślić swo­jej orien­ta­cji po­li­tycz­nej (41 proc.).

CBOS pytał też w naj­now­szym son­da­żu o ocze­ki­wa­ne dzia­ła­nia wobec Ukra­iny ze stro­ny Pol­ski. W opi­nii więk­szo­ści ba­da­nych Pol­ska po­win­na wspie­rać pro­de­mo­kra­tycz­ne i pro­eu­ro­pej­skie dą­że­nia Ukra­iń­ców, jed­nak po­win­na to robić w ra­mach Unii Eu­ro­pej­skiej, we­spół z in­ny­mi kra­ja­mi UE (52 proc.).

Względ­nie nie­wiel­ki od­se­tek re­spon­den­tów (12 proc.) jest zda­nia, że Pol­ska ma szcze­gól­ną misję do speł­nie­nia na Ukra­inie. Wię­cej niż co czwar­ty ba­da­ny (29 proc.) uważa, że nasz kraj po­wi­nien za­cho­wać bez­stron­ność i w ogóle nie an­ga­żo­wać się w wy­da­rze­nia na Ukra­inie.

Prze­ko­na­nie, że na­le­ży wspie­rać pro­de­mo­kra­tycz­ne i pro­eu­ro­pej­skie aspi­ra­cje Ukra­iń­ców (nie­za­leż­nie od tego, czy Pol­ska ma tu do speł­nie­nia wy­jąt­ko­wą rolę, czy też po­win­na tylko współ­dzia­łać z in­ny­mi kra­ja­mi UE), jest szcze­gól­nie silne wśród osób prze­świad­czo­nych, że to, co dzie­je się na Ukra­inie, ma duże zna­cze­nie dla Pol­ski.

Po­gląd, że Pol­ska ma szcze­gól­ną rolę do ode­gra­nia na Ukra­inie, sto­sun­ko­wo naj­czę­ściej wy­ra­ża­ją miesz­kań­cy naj­więk­szych miast, osoby naj­le­piej wy­kształ­co­ne i sy­tu­owa­ne. Cał­ko­wi­cie od­mien­ne sta­no­wi­sko, zgod­nie z któ­rym w ogóle nie na­le­ży an­ga­żo­wać się w wy­da­rze­nia na Ukra­inie, zaj­mu­ją przede wszyst­kim lu­dzie mło­dzi (od 18. do 24. roku życia) i ba­da­ni o niż­szym sta­tu­sie spo­łecz­no-eko­no­micz­nym.

Ba­da­ni okre­śla­ją­cy swoją orien­ta­cję po­li­tycz­ną jako cen­tro­wą lub pra­wi­co­wą nieco czę­ściej niż iden­ty­fi­ku­ją­cy się z le­wi­cą chcie­li­by, aby Pol­ska w szcze­gól­ny spo­sób wspie­ra­ła pro­de­mo­kra­tycz­ne i pro­eu­ro­pej­skie dą­że­nia Ukra­iń­ców. Z kolei sym­pa­ty­cy le­wi­cy czę­ściej niż prze­cięt­nie uwa­ża­ją, że na­le­ży za­cho­wać bez­stron­ność. Opi­nia ta jest szcze­gól­nie czę­sta wśród osób nie­po­tra­fią­cych okre­ślić swo­ich po­glą­dów po­li­tycz­nych.

Nie­za­leż­nie od tych zróż­ni­co­wań, we wszyst­kich ka­te­go­riach wy­róż­nio­nych ze wzglę­du na orien­ta­cję po­li­tycz­ną naj­licz­niej­si są zwo­len­ni­cy współ­dzia­ła­nia Pol­ski z in­ny­mi kra­ja­mi unij­ny­mi na rzecz zbli­że­nia Ukra­iny z UE i roz­wo­ju de­mo­kra­cji w tym kraju. Opi­nia ta prze­wa­ża także w elek­to­ra­tach par­tii po­li­tycz­nych cie­szą­cych się naj­więk­szym po­par­ciem spo­łecz­nym. Naj­czę­ściej wy­ra­ża­ją ją zde­kla­ro­wa­ni wy­bor­cy PO. Z kolei naj­wię­cej zwo­len­ni­ków za­cho­wa­nia bez­stron­no­ści wobec kon­flik­tu na Ukra­inie jest wśród sym­pa­ty­ków SLD.

Ewen­tu­al­ne wpro­wa­dze­nie sank­cji wobec Ukra­iny, o czym mó­wi­ło się w ostat­nich ty­go­dniach, budzi w Pol­sce kon­tro­wer­sje. Sto­sun­ko­wo dużo osób (42 proc.) skłon­nych by­ło­by się zgo­dzić na za­mro­że­nie kont ban­ko­wych przed­sta­wi­cie­li władz ukra­iń­skich. Wpro­wa­dze­nie za­ka­zu wjaz­du na teren UE przed­sta­wi­cie­lom władz ukra­iń­skich ma już jed­nak wię­cej prze­ciw­ni­ków (50 proc.) niż zwo­len­ni­ków (32 proc.).

Wpro­wa­dze­nie sank­cji go­spo­dar­czych wobec Ukra­iny, a więc roz­wią­za­nia, które mo­gło­by ude­rzyć w zwy­kłych ludzi, jest tym bar­dziej nie do przy­ję­cia. Moż­li­wość tę od­rzu­ca 61 proc. ba­da­nych.

W elek­to­ra­tach par­tyj­nych sto­sun­ko­wo naj­czę­ściej na­ło­że­nie sank­cji na Ukra­inę po­pie­ra­ją zwo­len­ni­cy PO, a naj­rza­dziej sym­pa­ty­cy SLD. We wszyst­kich elek­to­ra­tach uwzględ­nio­nych w ba­da­niu dość jed­no­znacz­ny sprze­ciw budzą sank­cje go­spo­dar­cze.

Ba­da­nie prze­pro­wa­dzo­no me­to­dą wy­wia­dów bez­po­śred­nich w dniach 6-12 lu­te­go 2014 r. na li­czą­cej 1020 osób re­pre­zen­ta­tyw­nej pró­bie lo­so­wej do­ro­słych miesz­kań­ców Pol­ski.

>>>

Dobrem za zlo i to jest ogolnonarodowe przekonanie ! Polska !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:41, 18 Lut 2014    Temat postu:

Opozycja: trzech manifestantów zginęło od kul w trakcie zamieszek w Kijowie

Demonstranci przypuścili atak na oddziały policji

Trzech manifestantów zginęło od kul w trakcie trwających w Kijowie zamieszek antyrządowych – poinformowała opozycyjna deputowana do parlamentu Łesia Orobec. Siedem osób w stanie krytycznym znajduje się w punkcie ochrony medycznej Majdanu – podała.

"Trzy ciała znajdują się (w zajętym przez demonstrantów) Domu Oficerów. Siedem osób jest umierających. Nie puszczają do nas karetek!!!" – napisała deputowana na swoim Facebooku.

Ukraińskie ministerstwo obrony zaapelowało do antyrządowych manifestantów w Kijowie o niezwłoczne opuszczenie zajętego przez nich Domu Oficerów i oświadczyło, że ich działania "prowokują odpowiednią reakcję" ze strony resortu.

P.o. szefów MSW i Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) dali uczestnikom zamieszek termin do godz. 17 (czasu polskiego) na opuszczenie ulic i zaprzestanie starć z siłami milicyjnymi.

Starcia w Kijowie

Podczas dzisiejszych starć demonstrantów z milicją rannych zostało także około 70 osób. Walki rozpoczęły się w godzinach rannych i wciąż trwają. To najpoważniejsze zamieszki na Ukrainie od 23 stycznia. W kraju trwa kryzys polityczny.

O co najmniej 30 rannych po stronie demonstrantów poinformowały ochotnicze służby medyczne kijowskiego Majdanu Niepodległości. Według MSW Ukrainy poszkodowanych zostało 37 milicjantów i żołnierzy wojsk wewnętrznych. Kilku żołnierzy MSW zostało pojmanych przez demonstrantów.
Starcia rozpoczęły się, gdy manifestanci pokonali milicyjną blokadę na jednej z ulic prowadzących do parlamentu. W Radzie Najwyższej Ukrainy deputowani opozycji domagali się w tym czasie od posłów większości głosowania nad przywróceniem konstytucji z 2004 roku, co ma doprowadzić do ograniczenia uprawnień prezydenta Wiktora Janukowycza.

Demonstranci wyruszyli w stronę parlamentu przed godz. 8 czasu polskiego z miasteczka namiotowego przeciwników władz na Majdanie Niepodległości. Opozycja nazwała tę akcję "pokojowym atakiem" i zapowiedziała, że nie pozwoli deputowanym zdominowanej przez prezydencką Partię Regionów większości opuścić sali posiedzeń, póki nie spełnią oni żądań protestujących.

Posiedzenie Rady Najwyższej miało zacząć się o godz. 9 czasu polskiego. W związku z tym, że przewodniczący parlamentu Wołodymyr Rybak nie zgodził się na rejestrację niezbędnych do głosowania nad zmianami w ustawie zasadniczej dokumentów, posłowie opozycji zablokowali trybunę.

Demonstranci przypuścili tymczasem atak na kordony milicji stojące na drogach wokół parlamentu, rzucając w funkcjonariuszy kostką brukową i fajerwerkami, oraz krzycząc "Faszyści!". Milicjanci odpowiedzieli gazem łzawiącym, granatami hukowymi i strzałami z broni na gumowe pociski.

Kilka minut po godz. 9 czasu polskiego media poinformowały o dwóch kobietach, ranionych z takiej broni. Jedna została postrzelona w klatkę piersiową, druga zaś w twarz.

Następnie walki wybuchły w okalającym siedzibę parlamentu Parku Maryjskim. Do sił MSW przyłączyli się uczestnicy akcji poparcia dla władz, zwanej potocznie Antymajdanem. Protestujący zaatakowali i następnie zajęli na krótko znajdującą się w centrum dzielnicy rządowej siedzibę Partii Regionów. Budynek został obrzucony koktajlami Mołotowa i kostką brukową. Ludzie zerwali i spalili flagę tego ugrupowania, po czym weszli do środka. Zostali stamtąd wyparci przez oddziały specjalne milicji Berkut.

Około godz. 12 czasu polskiego służby medyczne Majdanu informowały już o dziesięciu rannych w starciach. MSW Ukrainy oświadczyło wówczas, że protestujący używają broni palnej. Według mediów znajdujące się w centrum starć ekipy karetek pogotowia nie udzielały pomocy demonstrantom. Do szpitali odwoziły ich samochody tzw. Automajdanu, czyli ruchu kierowców, który uczestniczy w akcjach po stronie przeciwników rządu.

W parlamencie tymczasem wystąpił przed dziennikarzami jeden z liderów opozycji Witalij Kliczko. Oświadczył, że opozycja gotowa jest uczestniczyć w formowaniu rządu, jeśli prezydent Janukowycz nakaże swej partii, by głosowała nad zmianami w konstytucji, ograniczającymi jego uprawnienia oraz zgodzi się na wcześniejsze wybory parlamentarne i prezydenckie.

- Parlament powinien powołać nowy rząd i my, jako opozycja, gotowi jesteśmy wziąć za to odpowiedzialność – powiedział opozycjonista. - Prezydent powinien ogłosić wcześniejsze wybory prezydenta i parlamentu. Niech pan podejmie tę męską decyzję – zaapelował Kliczko, zwracając się do Janukowycza.

W południe czasu polskiego z parlamentu nadeszła wiadomość o zasłabnięciu przewodniczącego Rybaka. Wezwano do niego karetkę pogotowia. - Rybakowi skoczyło ciśnienie – powiedziała deputowana Inna Bohosłowska, która w grudniu na znak protestu przeciwko użyciu przez milicję siły wobec demonstrantów opuściła prezydencką Partię Regionów.

- Rybak rozumie, że spoczywa na nim dzisiaj cała odpowiedzialność za państwo, ale niczego nie może zrobić, gdyż powinien podjąć samodzielną decyzję, a czeka na decyzję prezydenta – powiedziała Bohosłowska.

Obecnie oddziały milicji wypierają demonstrantów z okolic parlamentu. Słychać wybuchy granatów oraz strzały. Centrum Kijowa spowite jest czarnym dymem z palonych przez demonstrantów starych opon samochodowych. Protestujący pojmali kilku złapanych na miejscu milicjantów. Po zerwaniu pagonów zaprowadzono ich na Majdan.

Prezydent Janukowycz na razie w żaden sposób nie zareagował na rozgrywające się w centrum Kijowa wydarzenia. Opozycja poinformowała, że posłowie jego partii uciekli z parlamentu przez przejście podziemne, łączące Radę Najwyższą z budynkiem parlamentarnej administracji.

...

Znowu koszmar ! Co sie stalo ? Co za idioci atakowali milicje ? Czy to prowokacja ? Nie dajcie sie prowokowac !



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 19:10, 18 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:05, 18 Lut 2014    Temat postu:

Jacek Lepiarz | PAP

Aleksander Kwaśniewski: Wiktor Janukowycz nie jest gotowy do kompromisu z opozycją


Były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski twierdzi, że prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz sprzeciwia się zawarciu kompromisu z opozycją, ponieważ wie, że takie porozumienie oznaczałoby utratę władzy. Janukowycz będzie walczył o wygranie wyborów na Ukrainie w 2015 r.

- Janukowycz nie jest gotowy do zawarcia kompromisu, ponieważ zdaje sobie sprawę, że częścią tego kompromisu musiałaby być jego rezygnacja (ze stanowiska prezydenta), a to jest z jego punktu widzenia nie do zaakceptowania - powiedział Kwaśniewski w Berlinie podczas spotkania zorganizowanego przez ambasadę Polski.

Polski polityk, który był wysłannikiem Parlamentu Europejskiego na Ukrainę, rozmawiał po południu o sytuacji w tym kraju z prezydentem Niemiec Joachimem Gauckiem.

Osiągnięcie kompromisu utrudnia zdaniem Kwaśniewskiego istnienie na Ukrainie aż trzech stron konfliktu - władz, opozycji oraz Majdanu Niepodległości jako społeczeństwa obywatelskiego. - Sytuacja może łatwo wymknąć się spod kontroli, obserwujemy coraz większy radykalizm oraz dezintegrację struktur władzy - ostrzegł polski polityk.

Zdaniem Kwaśniewskiego celem Janukowycza jest "zwycięstwo w wyborach (prezydenckich) w 2015 roku i utrzymanie władzy". Prezydent Ukrainy rozumie równocześnie, że może przegrać, a zmiana władzy jest możliwa.

- Przypuszczam, że do wyborów w 2015 roku będziemy mieli do czynienia z permanentnym kryzysem, a dobre i złe wiadomości będą się przeplatały, bez żadnej istotnej zmiany sytuacji - powiedział Kwaśniewski podczas spotkania w hotelu Adlon, w którym wzięli udział niemieccy politycy i dziennikarze.

Kwaśniewski powiedział, że UE powinna współpracować z ukraińską opozycją, zachęcając ją do utrzymania jedności, ponieważ Janukowycz chce opozycję podzielić. Za najważniejsze zadanie Zachodu uznał przygotowanie się na sytuację po wyborach.

W przypadku wygranej na Ukrainie sił proeuropejskich, na które Rosja zareaguje zapewne sankcjami gospodarczymi, Bruksela musi mieć zarówno propozycje krótkoterminowe, jak i program perspektywiczny. UE musi zadeklarować, że jest gotowa do przyjęcia Ukrainy po okresie przygotowawczym, który może trwać 15 lub może nawet 20 lat - powiedział Kwaśniewski. - Konieczna jest pomoc nie tylko słowna, lecz także finansowa - dodał.

Były prezydent RP wskazywał na siłę ukraińskiego społeczeństwa obywatelskiego, które - jego zdaniem - jest bardziej aktywne niż w Gruzji czy Mołdawii. - Ludzie na Majdanie gotowi są w walce o wolność do wielkiego ryzyka - zaznaczył Kwaśniewski.

>>>

W ogole ze spoleczenstwo ma glos w polityce to niepojete dla sowieckich .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:09, 18 Lut 2014    Temat postu:

Witalij Kliczko chce aby Niemcy brały udział w rozwiązywaniu kryzysu na Ukrainie

Witalij Kliczko opozycyjny polityk ukraiński przebywający obecnie w Berlinie opowiedział się dziś za silną rolą Niemiec w rozwiązywaniu kryzysu państwowego panującego na Ukrainie.

- Nie powinniśmy zbyt nisko szacować roli Niemiec, w szczególności także roli kanclerz, która jest jedną z najbardziej wpływowych osobistości politycznych świata - zadeklarował Kliczko po rozmowie z Merkel.

Za możliwy sposób osiągnięcia postępu w przezwyciężeniu kryzysu uznał wprowadzenie sankcji takich jak blokada kont funkcjonariuszy rządowych lub zakazanie im wjazdu na teren Unii Europejskiej.

Jak poinformował rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert, Merkel zapewniła swego rozmówcę, że Niemcy i UE uczynią wszystko dla pomyślnego zakończenia kryzysu. Jej zdaniem pozytywnym krokiem jest osiągnięcie porozumienia w sprawie amnestii dla demonstrantów. - W każdym razie nie wolno zatrzymać się w miejscu, a obecnie chodzi o to, by energicznie dążyć do utworzenia rządu i reformy konstytucyjnej - zaznaczyła kanclerz.

Kliczko, który przyjechał do Berlina wraz z innym czołowym opozycyjnym politykiem ukraińskim Arsenijem Jaceniukiem, ma się także spotkać z ministrem spraw zagranicznych Frankiem-Walterem Steinmeierem.

Według Jaceniuka Ukraina znajduje się w tej chwili w najbardziej dramatycznej fazie swej historii. - Będziemy walczyć aż do zwycięstwa - zadeklarował. W sprawie sankcji zaprezentował podobne stanowisko jak Kliczko wskazując, że "na stole są wszystkie opcje".

>>>>

Tak walka trwa .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:24, 18 Lut 2014    Temat postu:

Ukraina: demonstranci przerwali milicyjną blokadę przed parlamentem

Antyrządowi demonstranci przerwali jedną z blokad milicyjnych na drodze do parlamentu Ukrainy w Kijowie. Doszło do starć z milicją. Około 70 osób zostało rannych. MSW oświadczyło, że protestujący używają broni palnej. Jak czytamy na portalu kresy.pl, nacjonaliści z Prawego Sektora ogłosili mobilizację osób z bronią palną.

Według portalu Liga.net większość rannych odniosła obrażenia głowy. Jedna osoba ma urwaną dłoń. Jest to najprawdopodobniej efekt eksplozji używanych przez milicję granatów hukowych.

Liga.net podaje, że znajdujące się na miejscu ekipy karetek pogotowia nie udzielają pomocy demonstrantom. Do szpitali odwożą ich samochody tzw. Automajdanu - ruchu kierowców, który uczestniczy w protestach po stronie przeciwników rządu.

Protestujący przedarli się najpierw przez utworzoną z ciężarowych samochodów milicyjnych blokadę, po czym usunęli jeden z pojazdów, oczyszczając ulicę dla przejścia. W kierunku kolumny ludzi, którzy kroczą do parlamentu z Majdanu Niepodległości, ruszyły milicyjne oddziały specjalne Berkut.

Przeciwnicy władz podchodzą coraz bliżej do siedziby parlamentu, domagając się od posłów ograniczenia uprawnień prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Dochodzi do starć z milicją.

Demonstranci rzucają kostką brukową w żołnierzy wojsk wewnętrznych MSW na terenie okalającego parlament Parku Maryjskiego. Do sił MSW przyłączają się uczestnicy akcji poparcia dla władz, zwanej potocznie Antymajdanem.

Protestujący atakują także znajdującą się w centrum dzielnicy rządowej w Kijowie siedzibę prezydenckiej Partii Regionów. Budynek został obrzucony koktajlami Mołotowa i kostką brukową. Ludzie zerwali i spalili flagę tego ugrupowania.

Według portalu kresy.pl, nacjonaliści z Prawego Sektora napisali w jednym z serwisów społecznościowym, iż "istnieje prawdopodobieństwo, że nastąpi próba rozgonienia Majdanu za pomocą wozów opancerzonych i ostrej amunicji".

"Dlatego wszystkich posiadaczy broni palnej wzywamy do zebrania się na Majdanie i sformowania oddziału w celu ochrony ludzi przed sługusami przestępczej władzy" - miał zaapelować Prawy Sektor.

Do incydentu doszło też do budynku Rady Najwyższej Ukrainy, gdzie opozycyjni posłowie zablokowali trybunę. Wokół trybuny zebrało się ok. 50 posłów opozycyjnych partii Barkiwszczyna, Udar i Swoboda.

Wcześniej przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Wołodymyr Rybak nie zgodził się na zarejestrowanie dokumentów, które umożliwiłyby przywrócenie ustawy zasadniczej do kształtu z 2004 roku, co oznaczałoby wprowadzenie na Ukrainie systemu parlamentarno-prezydenckiego.

Kilka godzin później Rybak zasłabł podczas rozmów z opozycją o uregulowaniu konfliktu w kraju. Do polityka wezwano karetkę pogotowia – poinformowali obecni na miejscu posłowie.

- Rybakowi skoczyło ciśnienie – powiedziała deputowana Inna Bohosłowska, która w grudniu na znak protestu przeciwko użyciu przez milicję siły wobec demonstrantów opuściła prezydencką Partię Regionów.

- Rybak rozumie, że spoczywa na nim dzisiaj cała odpowiedzialność za państwo, ale niczego nie może zrobić, gdyż powinien podjąć samodzielną decyzję, a czeka na decyzję prezydenta – powiedziała Bohosłowska.

Od rana w Kijowie trwa "pokojowy atak" opozycji. Kilkanaście tysięcy osób wyruszyło rano z Majdanu Niepodległości w Kijowie przed siedzibę parlamentu, by domagać się od deputowanych przywrócenia konstytucji z 2004 roku, co ma doprowadzić do ograniczenia uprawnień prezydenta Wiktora Janukowycza.

Opozycja nazywa tę akcję "pokojowym atakiem" i zapowiada, że nie pozwoli deputowanym zdominowanej przez prezydencką Partię Regionów większości opuścić sali posiedzeń, póki nie spełnią oni żądań Majdanu.

Niewykluczone, że prezydent Janukowycz wniesie do parlamentu kandydaturę premiera, który zastąpiłby poprzedniego szefa rządu Mykołę Azarowa. W styczniu podał się on do dymisji w związku z ostrym kryzysem politycznym i gospodarczym.

Według komentatorów na stanowisko to może zostać zaproponowany p.o. wicepremiera Serhij Arbuzow, jednak wymieniane jest także nazwisko innego p.o. wicepremiera, Jurija Bojki.

Na Ukrainie od listopada 2013 roku trwają masowe protesty zwolenników integracji europejskiej, niezadowolonych z rezygnacji władz z podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE. Z czasem zaczęli się oni domagać ustąpienia prezydenta Janukowycza.

>>>

Tak to sie dzis zaczelo .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:27, 18 Lut 2014    Temat postu:

Opozycja: trzech manifestantów zginęło od kul w trakcie zamieszek w Kijowie

Demonstranci przypuścili atak na oddziały policji
Trzech manifestantów zginęło od kul w trakcie trwających w Kijowie zamieszek antyrządowych – poinformowała opozycyjna deputowana do parlamentu Łesia Orobec. Siedem osób w stanie krytycznym znajduje się w punkcie ochrony medycznej Majdanu – podała. Milicja informuje z kolei, że w zamieszkach zginęło pięciu cywilów.

"Trzy ciała znajdują się (w zajętym przez demonstrantów) Domu Oficerów. Siedem osób jest umierających. Nie puszczają do nas karetek!!!" – napisała deputowana na swoim Facebooku.

Ukraińskie ministerstwo obrony zaapelowało do antyrządowych manifestantów w Kijowie o niezwłoczne opuszczenie zajętego przez nich Domu Oficerów i oświadczyło, że ich działania "prowokują odpowiednią reakcję" ze strony resortu.

P.o. szefów MSW i Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) dali uczestnikom zamieszek termin do godz. 17 (czasu polskiego) na opuszczenie ulic i zaprzestanie starć z siłami milicyjnymi.

Starcia na Ukrainie. Demonstranci o policji: "faszyści!"

Co najmniej sześć osób zmarło w wyniku zamieszek antyrządowych, które trwają w centrum Kijowa, stolicy Ukrainy. Podczas dzisiejszych starć rannych zostało ponad 70 osób.

P.o. szefów MSW i Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) dali uczestnikom zamieszek termin do godz. 17 (czasu polskiego) na opuszczenie ulic i zaprzestanie starć z siłami milicyjnymi.

Agencja Interfax-Ukraina podaje, że na chodnikach na ulicy Instytutowej w centrum Kijowa, zajętej przez siły MSW, leżą dziesiątki rannych cywilów i milicjantów.

Korespondent agencji donosi, że rannym udzielana jest pierwsza pomoc medyczna. Większość z leżących ma obrażenia głowy.

Manifestanci domagają się przywrócenia konstytucji z 2004 roku

Starcia rozpoczęły się, gdy manifestanci pokonali milicyjną blokadę na jednej z ulic prowadzących do parlamentu. W tym czasie w Radzie Najwyższej opozycja domagała się głosowania nad przywróceniem konstytucji z 2004 roku, co ma doprowadzić do ograniczenia uprawnień prezydenta Wiktora Janukowycza. Demonstranci zapowiedzieli, że nie pozwolą deputowanym prezydenckiej Partii Regionów opuścić sali posiedzeń, póki nie spełnią oni żądań protestujących.

W związku z tym, że przewodniczący parlamentu Wołodymyr Rybak nie zgodził się na rejestrację niezbędnych do głosowania nad zmianami w ustawie zasadniczej dokumentów, posłowie opozycji zablokowali trybunę.

Demonstranci przypuścili tymczasem atak na kordony milicji stojące na drogach wokół parlamentu, rzucając w funkcjonariuszy kostką brukową i fajerwerkami, oraz krzycząc "Faszyści!". Milicjanci odpowiedzieli gazem łzawiącym, granatami hukowymi i strzałami z broni na gumowe pociski.

To największe zamieszki na Ukrainie od 23 stycznia.

>>>

Niestety ofiary sa ...
Znowu zabici ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:29, 18 Lut 2014    Temat postu:

Starcia w Kijowie: ciała rannych i zabitych leżą na ulicach

Co najmniej sześć osób zmarło w wyniku zamieszek antyrządowych, które trwają w centrum Kijowa, stolicy Ukrainy. Podczas starć rannych zostało ponad 70 osób. Agencja Interfax-Ukraina podaje, że na chodnikach na ulicy Instytutowej w centrum Kijowa, zajętej przez siły MSW, leżą dziesiątki rannych cywilów i milicjantów.

- Byłem świadkiem pobicia i widziałem wielu rannych. Spotkałem kobietę, która chciała się dostać do sektora zajętego przez siły porządkowe, żeby znaleźć swojego męża, który dzwonił do niej, że leży ranny na ulicy - mówi w komentarzu dla TVP Info Piotr Andrusieczko z "Ukraińskiego żurnalu".

Starcia rozpoczęły się, gdy manifestanci pokonali milicyjną blokadę na jednej z ulic prowadzących do parlamentu. W tym czasie w Radzie Najwyższej opozycja domagała się głosowania nad przywróceniem konstytucji z 2004 roku, co ma doprowadzić do ograniczenia uprawnień prezydenta Wiktora Janukowycza. Demonstranci zapowiedzieli, że nie pozwolą deputowanym prezydenckiej Partii Regionów opuścić sali posiedzeń, póki nie spełnią oni żądań protestujących.

>>>>

Widzimy dziki sadyzm milicji ... Bo atak nie usprawiedliwia masakry ..



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 32, 33, 34 ... 248, 249, 250  Następny
Strona 33 z 250

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy