Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Bestialska napaść ZOMONu na kandydata Uładzimira Niaklajeu !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 32, 33, 34 ... 39, 40, 41  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:07, 10 Maj 2014    Temat postu:

Białoruska "Nasza Niwa" o mistrzostwach świata: taki hokej nam niepotrzebny

Na dużą liczbę aresztowań przed otwartymi wczoraj mistrzo­stwami świata w hokeju na lodzie w Mińsku zwraca w sobotę uwagę niezależny białoruski tygodnik "Nasza Niwa" w artykule zatytułowanym "Taki hokej nam niepotrzebny".

Tygodnik podkreśla na swojej stronie internetowej, że Mińsk po raz pierwszy gości tak poważną imprezę i długo szykował się do tego wydarzenia: wyremontowano drogi, zbudowano nowe hote­le, pojawiły się nowe napisy informacyjne po białorusku i angiel­sku.

- Ale w sferze politycznej doszło do rzeczy haniebnych. Miasto oczyszczono z opozycji. Według stanu z wczorajszego poranka w aresztach znajdowało się 28 "politycznych". Ta liczba zwiększa się z dnia na dzień – podkreśla "Nasza Niwa".

Tygodnik prognozuje, że zagraniczni dziennikarze, którzy przyje­chali do Mińska, nie ominą tematu aresztowań. "Władze Białoru­si pod tym względem straciły szansę pokazania się w dobrym świetle na świecie. Smutnego stygmatu »dyktatury« takimi działa­niami się nie zmieni" – czytamy.

W ostatnich dniach na Białoruś nie wpuszczono też m.​in. szefa szwedzkiej organizacji praw człowieka Oestgruppen, Martina Uggli. Oznajmiono mu, że jest objęty zakazem wjazdu na Biało­ruś. Oestgruppen apelowała o bojkot mistrzostw świata w hokeju w Mińsku z powodu łamania przez Białoruś praw człowieka.

W dniu otwarcia mistrzostw Białoruś przegrała ze Stanami Zjed­noczonymi 1:6. Pozostałe wyniki tego dnia to:

Rosja - Szwajcaria 5:0, Francja - Kanada 3:2 i Czechy - Słowacja 3:2. Mistrzostwa potrwają do 25 maja.

...

Hokej na trupach nie jest fajny .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:46, 10 Maj 2014    Temat postu:

Na Białorusi aresztowania przed mistrzostwami świata w hokeju

Na Białorusi trwają aresztowania przed rozpoczynającymi się w piątek mistrzostwami świata w hokeju na lodzie w Mińsku. W środę i czwartek zapadło 9 kolejnych wyroków - poinformowało Centrum Praw Człowieka "Wiasna".

Dziewięcioro działaczy - w tym członków kampanii "Europejska Białoruś" oraz opozycyjnej partii Młody Front - skazano w Mińsku na kary od 10 do 20 dni aresztu. Dwóch działaczy z Grodna ukarano 10 dniami aresztu.

W sumie w ostatnich dniach na kary aresztu różnej długości skazano już 26 osób, w tym byłych więźniów politycznych Źmiciera Daszkiewicza i Alaksandra Franckiewicza.

"Działacze zatrzymywani są wyłącznie na podstawie wymyślonych, jednakowych zarzutów - 'drobne chuligaństwo' czy 'niepodporządkowanie się poleceniom milicjantów'. Sądy jednostronnie i formalnie podchodzą do rozpatrywania spraw administracyjnych, stosując zasadę domniemania racji pracowników milicji i nie uwzględniając dowodów obrony" - podkreśla "Wiasna".

Grupa organizacji praw człowieka, m.in. Fundacja Rozwoju Inicjatyw Demokratycznych z Polski, wyraziła w środę zaniepokojenie aresztowaniami na Białorusi przed rozpoczynającymi się mistrzostwami świata w hokeju i wezwała władze do zwolnienia więźniów politycznych.

Obrońcy praw człowieka podkreślają w oświadczeniu, że władze białoruskie przed mistrzostwami działają "w sposób bezlitosny wobec opozycji politycznej w kraju". "W ostatnich dniach aresztowano na 5-25 dni co najmniej 20 białoruskich dysydentów. Poprzez takie naciski władze starają się, by na czas zawodów zamilkły wszystkie krytyczne głosy w kraju" - oceniają.

Sygnatariusze apelują do prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki o niezwłoczne i bezwarunkowe zwolnienie wszystkich więźniów politycznych i zaprzestanie prześladowania oponentów politycznych.

Międzynarodową Federację Hokeja na Lodzie (IIHF) wzywają zaś do reakcji. "Oczekujemy, że (prezes IIHF) Rene Fasel zdystansuje się od politycznie umotywowanych aresztowań przeciwników białoruskiego reżimu Łukaszenki i będzie zabiegać o ich natychmiastowe i bezwarunkowe zwolnienie. Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie poprzez swoją politykę ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za obecne wydarzenia na Białorusi" - podkreślają.

...

Super mistrzostwa ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:48, 10 Maj 2014    Temat postu:

Dwojga norweskich polityków nie wpuszczono do kraju

Białoruska straż graniczna nie wpuściła na Białoruś dwojga norweskich polityków, którzy jechali z Litwy z biletami na mistrzostwa świata w hokeju na lodzie, które rozpoczęły się w Mińsku - poinformowała opozycyjna Białoruska Chrześcijańska Demokracja.

Pogranicznicy oznajmili Norwegom, że są objęci zakazem wjazdu na Białoruś, po czym odesłali ich pociągiem powrotnym do Wilna.

Lider Młodzieży Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Norwegii Emil Andre Erstad oraz doradczyni tej organizacji Line Nordhaug mieli bilety na mecz hokejowy Niemcy-Kazachstan, który odbędzie się w niedzielę.

- Trudno mi sobie wyobrazić, jakie zagrożenie reżim (białoruski) widzi w młodych norweskich politykach. Ale w pewien cudowny dzień demokracja zwycięży. Wiem o tym ja, i wie także Łukaszenka. Może właśnie dlatego się przestraszył - powiedział Erstad, któremu odmówiono już wjazdu na Białoruś w 2012 r.

W środę nie wpuszczono na Białoruś szefa szwedzkiej organizacji praw człowieka Oestgruppen, Martina Uggli. Jemu także oznajmiono, że jest objęty zakazem wjazdu na Białoruś. Oestgruppen apelowała o bojkot mistrzostw świata w hokeju na lodzie w Mińsku z powodu łamania przez Białoruś praw człowieka.

...

Super fajnie !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:58, 13 Maj 2014    Temat postu:

Wykonano kolejny wyrok śmierci na Białorusi

Ko­lej­ny wyrok śmier­ci zo­stał wy­ko­na­ny na Bia­ło­ru­si. Stra­co­ny to 45-let­ni męż­czy­zna ska­za­ny za za­bój­stwo współ­więź­nia – po­wia­do­mił dzi­siaj sąd ob­wo­do­wy w Mo­hy­le­wie na wscho­dzie Bia­ło­ru­si.

Stra­co­ny Ryhor Ju­zap­czuk na­ro­do­wo­ści rom­skiej był ska­zy­wa­ny w sumie sie­dem razy, przed­ostat­ni raz na 25 lat po­zba­wie­nia wol­no­ści za po­dwój­ne za­bój­stwo.

Wyrok śmier­ci na niego za­padł 25 kwiet­nia 2013 r. za współ­za­bój­stwo in­ne­go więź­nia. We­dług bia­ło­ru­skiej te­le­wi­zji trzech męż­czyzn z jed­nej celi po­sta­no­wi­ło za­grać o życie w do­mi­no i tego, który prze­grał, dwóch po­zo­sta­łych - w tym Ju­zap­czuk - udu­si­ło.

We­dług in­for­ma­cji uzy­ska­nej przez Amne­sty In­ter­na­tio­nal od władz bia­ło­ru­skich w ze­szłym roku nie wy­ko­na­no na Bia­ło­ru­si żad­ne­go wy­ro­ku śmier­ci, co ozna­cza, że Ju­zap­czu­ka stra­co­no w tym roku.

W ubie­głym mie­sią­cu in­for­mo­wa­no o wy­ko­na­niu jesz­cze jed­ne­go wy­ro­ku śmier­ci na Bia­ło­ru­si – na mło­dym męż­czyź­nie, który zabił żonę i jej ko­chan­ka.

W kwiet­niu bie­żą­ce­go roku Sąd Naj­wyż­szy Bia­ło­ru­si po­zo­sta­wił w mocy dwa wy­ro­ki śmier­ci: dla 26-let­nie­go za­bój­cy stu­dent­ki oraz dla 54-let­nie­go męż­czy­zny za za­bój­stwo pię­ciu osób.

Bia­ło­ruś jako je­dy­nie pań­stwo w Eu­ro­pie nie znio­sło kary śmier­ci. Nie ma do­stę­pu do ofi­cjal­nych sta­ty­styk bia­ło­ru­skich do­ty­czą­cych tej kary. We­dług da­nych ONZ od 2010 do 2012 roku wy­ko­na­no na Bia­ło­ru­si pięć wy­ro­ków śmier­ci, choć Ko­mi­tet Praw Czło­wie­ka zwra­cał się z proś­bą, by tego nie robić, do­pó­ki nie zo­sta­ną roz­pa­trzo­ne ape­la­cje ska­za­nych.

???

Czy to winny ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:30, 04 Cze 2014    Temat postu:

Białoruś: szefowa Stowarzyszenia Żołnierzy AK stanie przed sądem

Sze­fo­wa Sto­wa­rzy­sze­nia Żoł­nie­rzy AK na Bia­ło­ru­si We­ro­ni­ka Se­ba­stia­no­wicz sta­nie 10 czerw­ca przed sądem za rze­ko­my prze­myt po­mo­cy żyw­no­ścio­wej dla człon­ków Sto­wa­rzy­sze­nia – po­in­for­mo­wał we wto­rek nie­uzna­wa­ny przez Mińsk Zwią­zek Po­la­ków na Bia­ło­ru­si.

Spra­wę prze­ciw­ko 83-let­niej Se­ba­stia­no­wicz skie­ro­wał do sądu urząd celny w Grod­nie. Spra­wa do­ty­czy ponad 70 pa­czek od pol­skie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Od­ra-Nie­men z po­mo­cą dla kom­ba­tan­tów Armii Kra­jo­wej na Bia­ło­ru­si, które za­re­kwi­ro­wa­no 2 kwiet­nia.

Por­tal ZPB znadniemna.​pl podał, że z po­sia­da­ne­go przez re­dak­cję po­sta­no­wie­nia o po­cią­gnię­ciu Se­ba­stia­no­wicz do od­po­wie­dzial­no­ści ad­mi­ni­stra­cyj­nej wy­ni­ka, iż zda­niem urzę­du cel­ne­go nie­zi­den­ty­fi­ko­wa­na osoba z Pol­ski na­by­ła i roz­da­ła innym oso­bom w Pol­sce pro­duk­ty żyw­no­ścio­we i upo­min­ki o war­to­ści bli­sko 4 tys. zło­tych, by osoby te prze­my­ci­ły je drob­ny­mi par­tia­mi na Bia­ło­ruś. To­wa­ry te - we­dług urzę­du cel­ne­go - zna­la­zły się potem w domu Se­ba­stia­no­wicz w Ski­dlu. Zda­niem urzę­du miała ona ko­or­dy­no­wać ten prze­myt, po­peł­nia­jąc wy­kro­cze­nie ad­mi­ni­stra­cyj­ne, za­gro­żo­ne karą grzyw­ny o rów­no­war­to­ści od 250 do 1400 zł.

O kon­fi­ska­cie pa­czek po­wie­dział pod ko­niec kwiet­nia kon­sul ge­ne­ral­ny RP w Grod­nie An­drzej Chod­kie­wicz. Jak po­in­for­mo­wał, cel­ni­cy przy­je­cha­li do Se­ba­stia­no­wicz do domu i mimo że on sam wraz z innym kon­su­lem przy­je­chał na miej­sce, za­bra­li pacz­ki, twier­dząc, że są nie­oclo­ne.

- Nie­ste­ty. Ar­gu­ment, że jest to pomoc dla kom­ba­tan­tów, nie uzy­skał żad­ne­go uzna­nia. Rów­nież moja in­ter­wen­cja kilka dni potem u szefa urzę­du cel­ne­go (gen. Wa­si­la Dzie­mian­cie­ja) nie przy­nio­sła skut­ku - po­wie­dział wów­czas kon­sul.

Chod­kie­wicz dodał, że wcze­śniej nie było trud­no­ści z do­star­cza­niem po­mo­cy, a w szcze­gól­no­ści nie miała ich osoba ob­da­ro­wa­na. Po­wie­dział, że za­re­kwi­ro­wa­ne pacz­ki za­wie­ra­ły ty­po­wą pomoc żyw­no­ścio­wą: cu­kier, mąkę, cze­ko­la­dę, olej itp.

Se­ba­stia­no­wicz wraz z sze­fem nie­uzna­wa­ne­go przez wła­dze w Miń­sku Związ­ku Po­la­ków na Bia­ło­ru­si Mie­czy­sła­wem Jaś­kie­wi­czem zo­sta­li ska­za­ni w czerw­cu ub.r. na kary grzyw­ny przez sąd w Szczu­czy­nie w ob­wo­dzie gro­dzień­skim. Uzna­no ich za win­nych zła­ma­nia zasad prze­pro­wa­dza­nia zgro­ma­dzeń ma­so­wych, gdyż nie uzy­ska­li zgody władz na or­ga­ni­zo­wa­ną przez sie­bie akcję.

Cho­dzi o usta­wie­nie 12 maja 2013 r. przez ZPB we wsi Racz­kowsz­czy­zna w ob­wo­dzie gro­dzień­skim krzy­ża upa­mięt­nia­ją­ce­go ostat­nie­go do­wód­cę AK po­łą­czo­nych sił Szczu­czyn-Li­da, Ana­to­la Ra­dzi­wo­ni­ka ps. "Olech", który zgi­nął w wal­kach z NKWD w 1949 roku. Na uro­czy­sto­ści było ponad 100 osób, w tym Se­ba­stia­no­wicz, kilku in­nych by­łych żoł­nie­rzy AK oraz kon­sul Chod­kie­wicz.

????

OOO ? A co to za wybuch bestialstwa ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:21, 10 Cze 2014    Temat postu:

Białoruś: proces szefowej Stowarzyszenia Żołnierzy AK - 17 czerwca

Rozprawa w sprawie szefowej Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białorusi, 83-letniej Weroniki Sebastianowicz, za rzekomy prze­myt pomocy żywnościowej dla członków Stowarzyszenia, odbę­dzie się 17 czerwca – zdecydował sąd w Grodnie.

- Przenieśli rozprawę na 17 czerwca. Formalny powód jest taki, że sędzia, która ma prowadzić tę sprawę, dopiero wczoraj wróci­ła z urlopu i nie wiedziała o terminie 10 czerwca – powiedział rzecznik nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Pola­ków na Białorusi Andrzej Pisalnik.

Dodał, że Sebastianowicz została powiadomiona o terminie 10 czerwca przez celników, a tymczasem to przewodniczący sądu wyznacza termin rozprawy. - To, że celnicy poinformowali panią Weronikę, że rozprawa będzie dzisiaj, to jest ich błąd. Nie­potrzebnie ściągnęli starszą osobę - powiedział.

Sprawę przeciwko Sebastianowicz skierował do sądu urząd celny w Grodnie. Dotyczy ona ponad 70 paczek od polskiego Stowarzy­szenia Odra-Niemen z pomocą dla kombatantów Armii Krajowej na Białorusi, które zarekwirowano 2 kwietnia z domu Sebastiano­wicz mimo obecności polskich konsulów.

Portal ZPB znadniemna.​pl podał, że z posiadanego przez redak­cję postanowienia o pociągnięciu Sebastianowicz do odpowie­dzialności administracyjnej wynika, iż zdaniem urzędu celnego niezidentyfikowana osoba z Polski nabyła i rozdała innym oso­bom w Polsce produkty żywnościowe i upominki o wartości bli­sko 4 tys. złotych, by osoby te przemyciły je drobnymi partiami na Białoruś. Towary te - według urzędu celnego - znalazły się potem w domu Sebastianowicz w Skidlu. Zdaniem urzędu miała ona koordynować ten przemyt, popełniając wykroczenie admini­stracyjne, zagrożone karą grzywny o równowartości od 250 do 1400 zł.

- Niepokojący w sprawie sądu nad panią Weroniką Sebastiano­wicz jest fakt, iż pomoc humanitarna, przekazywana z Polski za pośrednictwem konsulatu generalnego RP dla kombatantów Armii Krajowej, została po pierwsze zatrzymana, a po drugie – co poważniejsze – został postawiony zarzut całkowicie nieprawdzi­wy, czyli zorganizowania przez panią Weronikę jakiejś grupy przemytniczej, którą ona by kierowała – powiedział dziennika­rzom konsul generalny RP w Grodnie Andrzej Chodkiewicz.

Sama Sebastianowicz oznajmiła- jestem do tego przyzwyczajona. Mnie całe życie sądzą. W 2012 r. (jakoby) narkotyki przewozili­śmy, w 2013 za krzyż, a teraz za paczki. A co będzie w następnym roku, to zobaczymy.

Sebastianowicz wraz z szefem ZPB Mieczysławem Jaśkiewiczem zostali skazani w czerwcu ub.r. na kary grzywny przez sąd w Szczuczynie w obwodzie grodzieńskim. Uznano ich za winnych złamania zasad przeprowadzania zgromadzeń masowych, gdyż nie uzyskali zgody władz na organizowaną przez siebie akcję.

Chodzi o ustawienie 12 maja 2013 r. przez ZPB we wsi Raczkowsz­czyzna w obwodzie grodzieńskim krzyża upamiętniającego ostat­niego dowódcę AK połączonych sił Szczuczyn-Lida, Anatola Ra­dziwonika ps. Olech, który zginął w walkach z NKWD w 1949 roku. Na uroczystości było ponad 100 osób, w tym Sebastiano­wicz, kilku innych byłych żołnierzy AK oraz Chodkiewicz.

...

Prymitywne KGBowskie bydlo . Boi sie staruszki .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:22, 11 Cze 2014    Temat postu:

83-letnia Polka wezwana do sądu za pomoc dla kombatantów AK

Weronika Sebastianowicz ma 83 lata. Od lat pomaga polskim kombatantom Armii Krajowej na Białorusi. Dzięki pracy wolon­tariuszy Fundacji z Polski przywieziono 70 świątecznych paczek, które nie spodobały się białoruskim celnikom.

Paczki przygotowują szkoły, stowarzyszenia i instytucje państwo­we. Później trafiają do domu pani Weroniki. Kiedyś nie było pro­blemów. Teraz za zorganizowanie pomocy Polka stanie przed sądem w Grodnie.

Tu nie chodzi o zatrzymanie kilkudziesięciu "nielegalnych pa­czek. Tu chodzi o uderzenie w symbol pomocy ze strony państwa polskiego, jakim jest Weronika Sebastianowicz - mówi Michał Dworczyk z Fundacji Wolność i Demokracja.

Jednak dla samych weteranów to nie tylko symbol, ale również realna pomoc, bo wielu z nich żyje w biedzie.

...

Bestie .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:42, 12 Cze 2014    Temat postu:

Białoruś nie opodatkuje darmozjadów

Bia­ło­ru­skie wła­dze na razie zre­zy­gno­wa­ły z wpro­wa­dze­nia po­dat­ku dla nie­pra­cu­ją­cych. Po­mysł opo­dat­ko­wa­nia tak zwa­nych dar­mo­zja­dów spo­łecz­nych po­ja­wił się w roku ubie­głym.

Jego celem miało być zmu­sze­nie do pła­ce­nia po­dat­ków ludzi, któ­rzy pra­cu­ją na czar­no lub nie pra­cu­ją i jed­no­cze­śnie ko­rzy­sta­ją z do­bro­dziejstw so­cjal­nych pań­stwa .

Na Bia­ło­ru­si ofi­cjal­nie za­re­je­stro­wa­nych jest za­le­d­wie 22 ty­sią­ce bez­ro­bot­nych. Jed­nak nie­mal 450 ty­się­cy ludzi, czyli 10 pro­cent czyn­nej za­wo­do­wo lud­no­ści ofi­cjal­nie ni­g­dzie nie pra­cu­je, nie re­je­stru­je się w urzę­dach pracy, ale też i nie płaci po­dat­ków. Lu­dzie ci ko­rzy­sta­ją na­to­miast z bez­płat­nej służ­by zdro­wia czy oświa­ty dla swo­ich dzie­ci. Nie­któ­rzy pra­cu­ją nie­le­gal­nie. Dla­te­go wła­dze za­mie­rza­ły ich opo­dat­ko­wać.

Media pi­sa­ły, że cho­dzi­ło o sumę 2 mi­lio­nów 600 ty­się­cy rubli, czyli rów­no­war­tość 800 zło­tych od osoby rocz­nie. Jed­nak oka­za­ło się, że w prak­ty­ce trud­no okre­ślić kto jest dar­mo­zja­dem. Nie­któ­rzy na przy­kład nie chcą się re­je­stro­wać jako bez­ro­bot­ni, gdyż za­sił­ki są nie­wiel­kie. Trud­no też na uznać za dar­mo­zja­da nie­pra­cu­ją­cą matkę wy­cho­wu­ją­cą dzie­ci.

>>>>

No tak tylko KGB pracuje . Reszta to darmozjady . A najbardziej Lukaszka musi pracowac aby wszystkich wyzywic .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:39, 12 Cze 2014    Temat postu:

Białoruś: Rada Republiki uchwaliła zakaz Karty Polaka dla wojskowych

Wyż­sza izba bia­ło­ru­skie­go par­la­men­tu, Rada Re­pu­bli­ki, przy­ję­ła po­praw­ki do usta­wo­daw­stwa do­ty­czą­ce­go służ­by woj­sko­wej, zgod­nie z któ­ry­mi woj­sko­wym nie bę­dzie wolno otrzy­my­wać Karty Po­la­ka.

Przed­sta­wia­jąc po­praw­ki, mi­ni­ster obro­ny Bia­ło­ru­si Jury Ża­do­bin, pod­kre­ślił, że do­ty­czą one za­ka­zu otrzy­my­wa­nia przez woj­sko­wych, a także pra­cow­ni­ków or­ga­nów i pod­od­dzia­łów ds. sy­tu­acji nad­zwy­czaj­nych, od państw ob­cych do­ku­men­tów upraw­nia­ją­cych do ulg i przy­wi­le­jów w związ­ku z po­glą­da­mi po­li­tycz­ny­mi, re­li­gij­ny­mi i przy­na­leż­no­ścią na­ro­do­wą.

Wspo­mnia­nym ka­te­go­riom osób nie bę­dzie też wolno ko­rzy­stać z ta­kich ulg i przy­wi­le­jów, o ile co in­ne­go nie wy­ni­ka z mię­dzy­na­ro­do­wych umów za­war­tych przez Bia­ło­ruś.

Niż­sza izba par­la­men­tu, Izba Re­pre­zen­tan­tów, przy­ję­ła po­praw­ki na po­cząt­ku czerw­ca.

In­for­mu­jąc w lutym 2012 roku o wpro­wa­dze­niu ana­lo­gicz­ne­go za­ka­zu dla urzęd­ni­ków, pań­stwo­wa agen­cja Bieł­TA po­da­wa­ła, że po­wo­dem jest roz­po­wszech­nie­nie na Bia­ło­ru­si Karty Po­la­ka. Jej wy­da­nie oby­wa­te­lo­wi Bia­ło­ru­si "wiąże się z ko­niecz­no­ścią okre­ślo­ne­go za­cho­wa­nia wobec Pol­ski" - pi­sa­ła agen­cja.

Karta Po­la­ka we­szła w życie w marcu 2008 roku. Jest to do­ku­ment po­twier­dza­ją­cy przy­na­leż­ność do na­ro­du pol­skie­go i przy­zna­ją­cy jego po­sia­da­czo­wi pewne przy­wi­le­je do­ty­czą­ce m.​in. uzy­ska­nia wizy do Pol­ski, pod­ję­cia w Pol­sce pracy czy dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej. O Kartę mogą ubie­gać się oby­wa­te­le państw by­łe­go ZSRR. Jak wy­ja­śnia usta­wa, sta­no­wi to speł­nie­nie "mo­ral­ne­go obo­wiąz­ku wobec Po­la­ków na Wscho­dzie, któ­rzy na sku­tek zmien­nych losów na­szej Oj­czy­zny utra­ci­li oby­wa­tel­stwo pol­skie".

>>>

Sowieckie zbydlecenie .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:02, 17 Cze 2014    Temat postu:

Białoruś: dalszy ciąg procesu Sebastianowicz

Roz­po­czę­ty pro­ces w spra­wie sze­fo­wej Sto­wa­rzy­sze­nia Żoł­nie­rzy AK na Bia­ło­ru­si, 83-let­niej We­ro­ni­ki Se­ba­stia­no­wicz, za rze­ko­my prze­myt po­mo­cy żyw­no­ścio­wej dla człon­ków Sto­wa­rzy­sze­nia, bę­dzie kon­ty­nu­owa­ny w pią­tek – zde­cy­do­wał sąd w Grod­nie.

- Dzi­siej­sze po­sie­dze­nie sądu re­jo­nu oktia­br­skie­go w Grod­nie za­koń­czy­ło się prze­ło­że­niem spra­wy na na­stęp­ne po­sie­dze­nie, acz­kol­wiek ze­zna­nia świad­ków bar­dzo wy­raź­nie mó­wi­ły o tym, że za­trzy­ma­ne przez urząd celny u Pani Se­ba­stia­no­wicz to­wa­ry zo­sta­ły przy­wie­zio­ne przez kon­su­lat – po­wie­dział po wtor­ko­wej roz­pra­wie kon­sul ge­ne­ral­ny w Grod­nie An­drzej Chod­kie­wicz.

Spra­wę prze­ciw­ko Se­ba­stia­no­wicz o zor­ga­ni­zo­wa­nie prze­my­tu z Pol­ski skie­ro­wał do sądu urząd celny w Grod­nie. Do­ty­czy ona ponad 70 pa­czek od pol­skie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Od­ra-Nie­men z po­mo­cą dla kom­ba­tan­tów Armii Kra­jo­wej na Bia­ło­ru­si, które za­re­kwi­ro­wa­no 2 kwiet­nia z domu Se­ba­stia­no­wicz w Ski­dlu w ob­wo­dzie gro­dzień­skim, mimo obec­no­ści pol­skich kon­su­lów.

Se­ba­stia­no­wicz ze­zna­ła m.​in., że pacz­ki wiel­ka­noc­ne dla kom­ba­tan­tów AK zo­sta­ły jej przy­wie­zio­ne 2 kwiet­nia sa­mo­cho­dem pol­skie­go kon­su­la­tu, a znaj­do­wa­ły się w nich pro­duk­ty żyw­no­ścio­we, takie jak ma­ka­ron, ryż czy cze­ko­la­da. Za­pew­ni­ła też, że wbrew twier­dze­niom urzę­du cel­ne­go za­war­tość pa­czek nie była prze­ter­mi­no­wa­na.

Na na­stęp­nym po­sie­dze­niu sąd chce m.​in. prze­słu­chać świad­ków, któ­rzy nie sta­wi­li się tym razem, w tym pra­cow­ni­ka urzę­du cel­ne­go. Na roz­pra­wie oprócz Chod­kie­wi­cza obec­ni byli także dzia­ła­cze nie­uzna­wa­ne­go przez wła­dze w Miń­sku Związ­ku Po­la­ków na Bia­ło­ru­si, w tym jego szef Mie­czy­sław Jaś­kie­wicz.

- Ten pro­ces spe­cjal­nie jest prze­cią­ga­ny, żeby ar­ty­ku­ły w pacz­kach były prze­ter­mi­no­wa­ne – oce­ni­ła Se­ba­stia­no­wicz.

Urząd celny twier­dzi, że nie­zi­den­ty­fi­ko­wa­na osoba z Pol­ski na­by­ła i roz­da­ła innym oso­bom w Pol­sce pro­duk­ty żyw­no­ścio­we i upo­min­ki o war­to­ści bli­sko 4 tys. zło­tych, by osoby te prze­my­ci­ły je drob­ny­mi par­tia­mi na Bia­ło­ruś. To­wa­ry te - we­dług urzę­du cel­ne­go - zna­la­zły się potem w domu Se­ba­stia­no­wicz w Ski­dlu. Zda­niem urzę­du miała ona ko­or­dy­no­wać ten prze­myt, po­peł­nia­jąc wy­kro­cze­nie ad­mi­ni­stra­cyj­ne, za­gro­żo­ne karą grzyw­ny o rów­no­war­to­ści od 250 do 1400 zł.

Se­ba­stia­no­wicz wraz z Jaś­kie­wi­czem zo­sta­li ska­za­ni w czerw­cu ub.r. na kary grzyw­ny przez sąd w Szczu­czy­nie w ob­wo­dzie gro­dzień­skim. Uzna­no ich za win­nych zła­ma­nia zasad prze­pro­wa­dza­nia zgro­ma­dzeń ma­so­wych, gdyż nie uzy­ska­li zgody władz na or­ga­ni­zo­wa­ną przez sie­bie akcję.

Cho­dzi o usta­wie­nie 12 maja 2013 r. przez ZPB we wsi Racz­kowsz­czy­zna w ob­wo­dzie gro­dzień­skim krzy­ża upa­mięt­nia­ją­ce­go ostat­nie­go do­wód­cę AK po­łą­czo­nych sił Szczu­czyn-Li­da, Ana­to­la Ra­dzi­wo­ni­ka ps. Olech, który zgi­nął w wal­kach z NKWD w 1949 roku. Na uro­czy­sto­ści było ponad 100 osób, w tym Se­ba­stia­no­wicz, kilku in­nych by­łych żoł­nie­rzy AK oraz Chod­kie­wicz.

>>>

Sowiecki trep daje czadó ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:51, 22 Cze 2014    Temat postu:

Proces Weroniki Sebastianowicz - sąd kwestionuje dokument urzędu celnego

W procesie szefowej Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białorusi, 83-letniej Weroniki Sebastianowicz, o rzekomy przemyt pomocy żywnościowej dla członków stowarzyszenia, sąd w Grodnie odesłał do urzędu celnego przedstawiony przez ten urząd protokół.

Poinformował o tym PAP konsul generalny RP w Grodnie Andrzej Chodkiewicz. Jego zdaniem oznacza to, iż zarzuty stawiane Sebastianowicz zostały podważone.

- Rozprawa zakończyła się odesłaniem protokołu urzędu celnego w Grodnie ponownie do tego urzędu, ponieważ po przesłuchaniu pani Weroniki i przesłuchaniu świadków sędzia, jak rozumiem, stwierdziła, że zarzuty stawiane pani Sebastianowicz zorganizowania całej grupy przemytniczej przewożącej paczki z żywnością na Białoruś są bezpodstawne - powiedział Chodkiewicz.

Konsul przyznał, że "trudno powiedzieć", jakie będzie dalsze postępowanie regionalnego urzędu celnego w Grodnie, ale - jak ocenił - "wygląda na to, że chyba sprawa zostanie zakończona".

W jego ocenie w ciągu dwóch dotychczasowych rozpraw proces "pokazał, że paczki zostały dostarczone przez konsulat generalny RP, nie zaś przez jakąś zorganizowaną grupę przestępczą". - Ten zarzut został, jak rozumiem, podważony - mówił Chodkiewicz po piątkowej rozprawie.

Sąd nie wyznaczył daty następnej rozprawy i nie określił, w jakim czasie urząd celny ma zmienić lub zweryfikować odesłany protokół. Jak ocenił dyplomata, następny krok zależy od urzędu celnego i od tego, czy ponowi on zarzut wobec pani Sebastianowicz, czy też zamknie sprawę.

To właśnie urząd celny w Grodnie skierował do sądu sprawę przeciwko Sebastianowicz, oskarżając ją o zorganizowanie przemytu z Polski. Chodzi o ponad 70 paczek od polskiego Stowarzyszenia Odra-Niemen z pomocą dla kombatantów Armii Krajowej na Białorusi, które zarekwirowano 2 kwietnia z domu Sebastianowicz, mimo obecności polskich konsulów.

Sebastianowicz zeznała w sądzie, że paczki wielkanocne dla kombatantów AK zostały jej przywiezione 2 kwietnia samochodem polskiego konsulatu, a znajdowały się w nich produkty żywnościowe, takie jak makaron, ryż czy czekolada. Zapewniła też, że wbrew twierdzeniom urzędu celnego zawartość paczek nie była przeterminowana.

Urząd celny twierdzi, że niezidentyfikowana osoba z Polski nabyła i rozdała innym osobom w Polsce produkty żywnościowe i upominki o wartości blisko 4 tys. złotych, by osoby te przemyciły je drobnymi partiami na Białoruś. Towary te - według urzędu celnego - znalazły się potem w domu Sebastianowicz. Zdaniem urzędu miała ona koordynować ten przemyt, popełniając wykroczenie administracyjne, zagrożone karą grzywny o równowartości od 250 do 1400 zł.

...

Zwyrodniala pseudowladza niszczy weteranow walki z Hitlerem . Ohyda .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:08, 30 Cze 2014    Temat postu:

Ruch "O Wolność" przeciw udziałowi rosyjskich żołnierzy w paradzie


Białoruski ruch opozycyjny "O Wolność" wystąpił dzisiaj ze zde­cydowanym protestem przeciwko udziałowi rosyjskich żołnierzy w paradzie z okazji Dnia Niepodległości Białorusi, która odbę­dzie się w Mińsku 3 lipca.

"Władze Białorusi przez swoje działania w haniebny sposób stop­niowo przeobrażają nasz kraj w państwo marionetkowe i platfor­mę demonstracji siły rosyjskiego wojska" – głosi oświadczeniu ruchu "O Wolność", którym kieruje Alaksandr Milinkiewicz.

Ruch podkreśla, że zaproszenie wojska rosyjskiego na paradę do Mińska jest sprzeczne z neutralnym statusem Białorusi, a także stanowi zagrożenie dla stabilności i dobrobytu narodu białoru­skiego i dla bezpieczeństwa regionalnego.

W oświadczeniu napisano, że rosyjskie flagi kojarzą się dziś w Eu­ropie i na świecie z agresją wobec Ukrainy. "Rosyjska kolumna paradna dzisiaj może oznaczać bezpośrednią okupację jutro. Pro­wadzi to także do wciągania Białorusinów w wojnę przeciwko bratniemu narodowi ukraińskiemu" – podkreślono.

W oświadczeniu wyrażono przekonanie, że podobne parady w neutralnej Białorusi mogłyby wzmacniać regionalne bezpieczeń­stwo i wzajemne zrozumienie i warto na nie zapraszać przedsta­wicieli wszystkich państw sąsiednich – Rosji, Ukrainy, Polski, Łotwy i Litwy, a także krajów koalicji antyhitlerowskiej.

"Ruch »O Wolność« wzywa obywateli Białorusi, by pamiętali o lekcjach historii i robili wszystko, aby Białoruś stała się pań­stwem neutralnym, które buduje przyjazne stosunki ze wszystki­mi sąsiadami" – czytamy.

Według państwowej agencji prasowej BiełTA w paradzie 3 lipca ma wziąć udział ponad 3,7 tys. żołnierzy i około 240 sztuk sprzę­tu bojowego. Już w połowie zeszłego tygodnia do Mińska przyby­ła jednostka rosyjskich wojsk desantowych, która także będzie uczestniczyć w obchodach. Podczas uroczystości obok innych sa­molotów na niebie będzie można zobaczyć również rosyjskie wie­lozadaniowe myśliwce bombardujące Su-34.

Dzień Niepodległości Białoruś obchodziła początkowo 27 lipca - w rocznicę ogłoszenia deklaracji suwerenności w 1991 roku. Święto przeniesiono jednak na 3 lipca w 1996 roku z inicjatywy prezydenta Alaksandra Łukaszenki, zatwierdzając tę decyzję w referendum. 3 lipca jest uznawany oficjalnie za datę wyzwolenia Mińska spod okupacji hitlerowskiej w 1944 roku.

...

Ohydne marionetki. Wstyd!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:40, 01 Lip 2014    Temat postu:

Białoruś: protest drobnych handlarzy

Drobni handlarze w części miast Białorusi nie przystąpili we wto­rek do pracy na targowiskach i w centrach handlowych z powodu niemożności spełnienia wymogów prezydenckiego dekretu, który wszedł tego dnia w życie.

Zgodnie z dekretem wszyscy handlarze muszą mieć certyfikaty ja­kości towarów wwożonych na Białoruś po 1 lipca, wystawione w kraju ich pochodzenia. Handlarze twierdzą, że jest to wymóg nie do spełnienia, gdyż uzyskanie takich dokumentów u dostawców, głównie rosyjskich, jest niemożliwe.

Protestowali m.​in. handlarze w Baranowiczach, Słonimiu, Mohy­lewie, Witebsku, Homlu i Pińsku. Szczególnie napięta sytuacja pa­nowała w Baranowiczach, gdzie około 300 osób zebrało się przed siedzibą władz lokalnych, domagając się rozmów z urzędnikami. Ostatecznie protestujący zdecydowali, że udadzą się do admini­stracji prezydenta w Mińsku.

W poniedziałek ponad 200 prywatnych przedsiębiorców przyjęło na forum w Mińsku rezolucję do szefa państwa Alaksandra Łuka­szenki, domagając się wprowadzenia moratorium na kontrolę certyfikatów.

Wymóg certyfikacji miał początkowo obowiązywać od 1 stycznia 2013 r., ale w związku z niezadowoleniem przedsiębiorców jego wejście w życie odroczono najpierw do 1 lipca 2013 roku, a potem do 1 lipca bieżącego roku.

....

Popieramy walkę o przetrwanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:37, 09 Lip 2014    Temat postu:

Białoruś: głodował w areszcie, ale wystawiono mu rachunek za wyżywienie

Białoruskiemu działaczowi opozycyjnemu z Homla, który przez 25 dni pobytu w areszcie prowadził strajk głodowy w proteście przeciwko wydanemu na niego wyrokowi, wystawiono rachunek za wyżywienie – poinformowało Centrum Praw Człowieka "Wiasna".

52-letni Jury Rubcou wystąpił do sądu z pisemną skargą w związku z wystawieniem mu rachunku za wyżywienie w wysokości 1,65 mln rubli białoruskich (488 zł).

"Oświadczam, że od razu pierwszego dnia przekazałem naczelnikowi (więzienia) informację o ogłoszeniu głodówki. Nie jadłem do końca aresztu i w związku z tym uważam wystawienie mi rachunku za drwiny ze strony funkcjonariuszy milicji" – napisał działacz do sądu.

Rubcou został zatrzymany 26 kwietnia podczas marszu środowisk niezależnych Czarnobylski Szlak w Mińsku, upamiętniającego 28. rocznicę katastrofy w Czarnobylu. Miał na sobie koszulkę z napisem "Łukaszenka, odejdź!" z przodu i "Aresztujcie mnie, jestem przeciwko Łukaszence" z tyłu. Na rozprawę 28 kwietnia, kiedy został skazany na 25 dni aresztu, przyprowadzono go już bez koszulki.

Według żony Rubcoua podczas aresztu schudł on 39 kg. Radio Swaboda informowało także, że po zwolnieniu trafił do szpitala. Teraz Rubcou domaga się od sądu również zwrotu koszulki, którą odebrano mu bez spisania protokołu.

...

Sowiecki kretynizm .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:38, 10 Lip 2014    Temat postu:

Bialacki: liczymy na wsparcie polskiego narodu i parlamentu


Przewodniczący centrum obrony praw człowieka "Wiasna" na Białorusi - Alaksandr Bialacki - PAP

Nasza praca nakierowana jest na to, by Białoruś została krajem europejskim i liczymy w tym względzie zarówno na wsparcie polskiego parlamentu, jak i polskiego narodu - mówił w polskim Sejmie białoruski opozycjonista Aleś Bialacki.

Uwolniony w czerwcu z kolonii karnej Bialacki odwiedził Sejm, gdzie spotkał się z Parlamentarnym Zespołem ds. Białorusi.

Po spotkaniu mówił dziennikarzom, że dla społeczeństwa białoruskiego niezwykle ważne jest wsparcie bardziej demokratycznych sąsiadów. - Przez 500 lat żyliśmy w jednym państwie, teraz możemy i chcemy liczyć na braterskie wsparcie - mówił. Powinno ono dotyczyć "demokracji na Białorusi i praw człowieka".

- Dzisiaj jest symboliczna data, bo 10 lipca 1994 r., dokładnie 20 kat temu, zwyciężył w wyborach na Białorusi Alaksandr Łukaszenka. Wyrosło całe pokolenie, które nie zna już innej Białorusi niż obecna - mówił z kolei szef zespołu ds. Białorusi Robert Tyszkiewicz (PO).

- Dlatego jest niesłychanie ważne, by wspierać społeczeństwo obywatelskie, przełamywać izolację, o tym wszystkim mówiliśmy podczas spotkania z Alesiem Bialackim - zaznaczył.

Tyszkiewicz dodał, że to wsparcie musi być "cierpliwe, konsekwentne" i musi dotyczyć "wszystkich najważniejszych inicjatyw na rzecz demokracji białoruskiej". Poparcie takie, jak zapewniał, zadeklarowali podczas spotkania z Bialackim wszyscy członkowie zespołu parlamentarnego, niezależnie od przynależności partyjnej.

Białoruski więzień polityczny, szef Centrum Praw Człowieka "Wiasna", Aleś Bialacki został w czerwcu zwolniony z kolonii karnej i wrócił do Mińska. O jego uwolnienie zabiegała UE oraz międzynarodowe organizacje praw człowieka.

W listopadzie 2011 roku Bialacki został skazany na 4,5 roku kolonii karnej o zaostrzonym rygorze i na konfiskatę mienia za zatajenie dochodów wyjątkowo dużej wysokości. Nakazano mu też zapłacenie państwu 757,5 mln rubli białoruskich (ok. 90 tys. USD). Sąd uznał, że nie zapłacił on podatków od ponad 560 tys. euro przekazanych na jego konta w bankach w Polsce i na Litwie w latach 2007-2010.

Na wolność wyszedł po spędzeniu za kratkami 1050 dni. Polska udzieliła Białorusi pomocy prawnej w sprawie Bialackiego, przekazując białoruskiej prokuraturze dane z prowadzonych w Polsce kont bankowych, z których "Wiasna" finansowała działalność. Wywołało to międzynarodowy skandal i dymisje w Prokuraturze Generalnej. Szef MSZ Radosław Sikorski przepraszał w 2011 roku białoruską opozycję za "karygodny błąd", a prokuratura zapowiedziała zmianę praktyki i drobiazgową analizę każdego białoruskiego wniosku.

...

Białorusini to ten sam naród co Polacy . Siłą oderwane przez Rosja i zniszczony . Ale tylko czasowo . Przecież Mickiewicz czy Kościuszko to wspólni nasi bohaterowie . A nie Puszkin czy jakiś Iwan Groźny . Rosja wyraźnie jest za granicą . Inna cywilizacja .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:40, 10 Lip 2014    Temat postu:

Aleś Bialacki: nie zastanawiałem się, co będę jadł i gdzie będę spał

- Nie zastanawiałem się, co będę jadł, gdzie będę spał – mówi Aleksandr Bialacki, który spędził trzy lata w kolonii karnej o za­ostrzonym rygorze. Mimo to nie zamierza rezygnować z walki o prawa człowieka na Białorusi.

Aleś Bialacki jest czynnym białoruskim działaczem społecznym i obrońcą praw człowieka. Otrzymał nagrodę "Homo Homini" za działalność na rzecz obrony praw człowieka, a także był dwukrot­nie nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla.

Bialacki podkreśla, że to, co go spotkało nie odebrało mu sił i ze szczęściem w głosie zaznacza, że wciąż chce iść do przodu i robić to, co robił do tej pory.

...

Bóg dał mu wielką rolę do odegrania . Białoruś naprawdę jest jednym z ulubionych krajów Boga . Miliony świętych w niebie ! Jak Polska SmileSmileSmile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:19, 14 Lip 2014    Temat postu:

Białoruś walczy z żyjącymi ponad stan

Ponad 5 tys. Białorusinów żyjących ponad stan wykryła w ubie­głym roku białoruska inspekcja podatkowa. Musieli zapłacić do kasy państwa 10 mld rubli białoruskich (prawie 3 mln zł) - poin­formowała w poniedziałek agencja Interfax-Zapad.

"W zeszłym roku na liście obywateli żyjących ponad stan znala­zło się około 5 tys. osób. Ściągnięte z nich podatki i kary uzupełni­ły budżet o 10 mld rubli białoruskich" - cytuje agencja przedsta­wicielkę Ministerstwa ds. Podatków Swiatłanę Szewczenkę.

Szewczenka powiedziała, że często wśród osób wydających wię­cej, niż wynoszą ich oficjalne dochody, są emeryci i bezrobotni. Jeśli takie osoby nie są w stanie potwierdzić źródła swoich docho­dów, nakazuje się im zapłacenie 12 proc. podatku dochodowego wraz z karą.

Jako przykład podano m.​in. przypadek bezrobotnej kobiety, która w ciągu dwóch lat kupiła w bankach 75 tys. dol. "Nie wyja­śniła, skąd wzięła na to ruble białoruskie, wobec czego musiała się rozstać z 22 mln rubli (6,5 tys. zł)" - podkreśliła Szewczenka.

Oprócz operacji walutowych białoruskie organy podatkowe kon­trolują także przelewy z zagranicy. Dochody takie należy zade­klarować najpóźniej do 1 marca następnego roku. Trzeba też za­płacić od nich podatek.

Bezrobocie na Białorusi wynosiło oficjalnie według stanu na 1 maja 0,5 proc., jest to jednak wskaźnik uwzględniający tylko osoby zarejestrowane jako bezrobotne. Tymczasem wielu ludzi rezygnuje z procedury rejestracji, gdyż jest ona dość skompliko­wana i wymaga, by osoba ubiegająca się o zasiłek wykonywała "prace społeczne", a ponadto sam zasiłek jest bardzo niski - w lutym wynosił w Mińsku średnio około 35 zł.

W związku z tym, że przeciętne zarobki na Białorusi są niższe niż w Rosji czy UE (średnia pensja wynosi obecnie równowartość nieco ponad 600 dol.), wielu Białorusinów jeździ pracować za granicę. Według danych przytoczonych przez Szewczenkę na po­czątku roku, w 2013 r. najwięcej (86 proc.) osób wyjeżdżało praco­wać do Rosji.

...

Kolejny odlot . Reżim ustała ,,stan" . I karze ... Pewnie uzupełniają dziury budżetu po prostu .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:51, 22 Sie 2014    Temat postu:

Aleksandr Łukaszenko w roli rolnika. Dał dobry przykład

Pre­zy­dent Bia­ło­ru­si Alek­sandr Łu­ka­szen­ko wy­stą­pił w nie­ty­po­wej roli. Przed ty­go­dniem od­wie­dził "Agro­kom­bi­nat Ski­del­ski", gdzie za­su­ge­ro­wał, aby rol­ni­cy z po­łu­dnio­wych re­jo­nów kraju przy­wią­zy­wa­li wię­cej uwagi upra­wie me­lo­nów i ar­bu­zów. Kilka dni temu pre­zy­dent wraz ze swoim synem zbie­rał me­lo­ny w go­spo­dar­stwie rol­nym na te­re­nie pre­zy­denc­kiej re­zy­den­cji Droz­dy.

Mimo kry­tycz­ne­go po­dej­ścia te­le­wi­zja CTV in­for­mu­je, że upra­wa me­lo­nów na Bia­ło­ru­si jest nie tylko moż­li­wa, ale i fi­nan­so­wo opła­cal­na. Sprzy­ja­ją temu za­rów­no żyzne gleby, jak i wa­run­ki kli­ma­tycz­ne. Rol­ni­cy, któ­rzy zde­cy­do­wa­li­by się pod­jąć tego za­da­nia, mo­gli­by li­czyć na spore zyski, gdyż za­po­trze­bo­wa­nie na me­lo­ny i ar­bu­zy w kraju jest dosyć duże.

Pre­zy­dent Łu­ka­szen­ko chcąc dać rol­ni­kom dobry przy­kład, za­pro­sił dzien­ni­ka­rzy CTV do swo­je­go go­spo­dar­stwa pod Miń­skiem.

>>>

Burak bulwiasty ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:39, 04 Wrz 2014    Temat postu:

Sąd Najwyższy Białorusi zakazał TVP używania nazwy Biełsat

Sąd Naj­wyż­szy Bia­ło­ru­si zo­bo­wią­zał Te­le­wi­zję Pol­ską do za­prze­sta­nia uży­wa­nia znaku to­wa­ro­we­go Bieł­sat TV. Nie­za­leż­na te­le­wi­zja Bieł­sat na­da­je z Pol­ski w ję­zy­ku bia­ło­ru­skim. Przed­sta­wi­ciel ka­na­łu za­po­wie­dział kon­ty­nu­owa­nie dzia­łal­no­ści.

Pro­ces w tej spra­wie wy­to­czył TVP w ubie­głym roku bia­ło­ru­ski przed­się­bior­ca An­drej Bie­la­kou, szef firmy BIEŁ­SAT­plus, zaj­mu­ją­cej się sprze­da­żą oraz in­sta­la­cją anten sa­te­li­tar­nych. Za­rzu­cił on Te­le­wi­zji Pol­skiej bez­praw­ne uży­wa­nie znaku to­wa­ro­we­go Bieł­sat TV.

- Bie­la­kou wy­grał. Sąd uznał jego racje – po­wie­dział przed­sta­wi­ciel Bieł­sa­tu na Bia­ło­ru­si Mi­chał Jan­czuk. - Na prze­kór ca­łe­mu pro­ce­so­wi, a nawet oce­nie do­wo­dów w tym pro­ce­sie sąd uznał, że ła­mie­my prawo bia­ło­ru­skie, uży­wa­jąc znaku to­wa­ro­we­go po­dob­ne­go do znaku pana Bie­la­ko­ua. Zi­gno­ro­wał przy tym fakt, że znak pana Bie­la­ko­ua jest chro­nio­ny wy­łącz­nie na te­ry­to­rium Re­pu­bli­ki Bia­ło­ruś, a my nie dzia­ła­my na jej te­ry­to­rium".

Sąd zo­bo­wią­zał Te­le­wi­zję Pol­ską do za­prze­sta­nia uży­wa­nia znaku to­wa­ro­we­go Bieł­sat TV pod­czas trans­mi­sji oraz na stro­nie in­ter­ne­to­wej ka­na­łu, a także do zwró­ce­nia Bie­la­ko­uowi ok. 10 mln rubli bia­ło­ru­skich (3 tys. zł) z ty­tu­łu kosz­tów są­do­wych.

- Jak się wy­da­je, me­cha­ni­zmów eg­ze­ku­cyj­nych tej de­cy­zji (sądu) w tej chwi­li nie ma, po­nie­waż na te­ry­to­rium Pol­ski i UE ten znak jest za­re­je­stro­wa­ny i może być uży­wa­ny w na­szej dzia­łal­no­ści sta­tu­to­wej bez ogra­ni­czeń – pod­kre­ślił Jan­czuk.

Za­po­wie­dział, że te­le­wi­zja Bieł­sat bę­dzie nadal dzia­łać. Za­zna­czył, że Bieł­sat nie trans­mi­tu­je swego pro­gra­mu z Bia­ło­ru­si i nie pro­wa­dzi żad­nej dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej w stre­fie bia­ło­ru­skiej ju­rys­dyk­cji: kanał jest za­re­je­stro­wa­ny poza gra­ni­ca­mi Bia­ło­ru­si i nie ma w tym kraju ani jed­ne­go akre­dy­to­wa­ne­go ko­re­spon­den­ta.

- Nasza dzia­łal­ność w żaden spo­sób nie łamie bia­ło­ru­skie­go prawa. Dzien­ni­ka­rze, któ­rzy współ­pra­cu­ją z TVP, nie łamią bia­ło­ru­skie­go prawa, po­nie­waż prawo do zbie­ra­nia i roz­po­wszech­nia­nia in­for­ma­cji gwa­ran­tu­je kon­sty­tu­cja Re­pu­bli­ki Bia­ło­ruś - pod­kre­ślił.

Dzi­siej­szy wyrok za­padł po dru­gim pro­ce­sie w tej spra­wie. W stycz­niu ko­le­gium ds. wła­sno­ści in­te­lek­tu­al­nej Sądu Naj­wyż­sze­go Bia­ło­ru­si orze­kło, że znak to­wa­ro­wy Bieł­sat TV nie jest uży­wa­ny na te­ry­to­rium Bia­ło­ru­si, po­nie­waż te­le­wi­zja ta trans­mi­tu­je z za­gra­ni­cy, a na te­ry­to­rium Bia­ło­ru­si nie funk­cjo­nu­je jako osoba praw­na i nie ma swo­je­go przed­sta­wi­ciel­stwa.

Jed­nak­że w czerw­cu Ko­le­gium Sądu Naj­wyż­sze­go unie­waż­ni­ło pierw­sze orze­cze­nie i skie­ro­wa­ło spra­wę do po­now­ne­go roz­pa­trze­nia, twier­dząc, że wcze­śniej nie prze­ana­li­zo­wa­no na­le­ży­cie do­wo­dów.

Jak po­wie­dział Jan­czuk, we­dług bia­ło­ru­skich prze­pi­sów ist­nie­je moż­li­wość od­wo­ła­nia się od czwart­ko­wej de­cy­zji sądu w try­bie nad­zo­ru. - Ale jesz­cze nie pod­ję­li­śmy de­cy­zji, czy się od­wo­ły­wać - po­wie­dział.

Jan­czuk zwró­cił uwagę na oko­licz­no­ści pod­ję­cia de­cy­zji sądu. - Do­pie­ro co za­koń­czy­ła się wi­zy­ta mi­ni­stra spraw za­gra­nicz­nych Bia­ło­ru­si Uła­dzi­mi­ra Ma­kie­ja w War­sza­wie. We­dług in­for­ma­cji pra­so­wych była to wi­zy­ta owoc­na, która skut­ku­je ocie­ple­niem sto­sun­ków pol­sko-bia­ło­ru­skich. I nagle jest to tor­pe­do­wa­ne tą de­cy­zją są­do­wą - oce­nił.

Za­ło­żo­ny w 2007 roku Bieł­sat jest nie­za­leż­ną sta­cją bia­ło­ru­sko­ję­zycz­ną, która na­da­je z Pol­ski pro­gra­my dla wi­dzów na Bia­ło­ru­si. Jej dzia­łal­ność jest fi­nan­so­wa­na głów­nie przez Te­le­wi­zję Pol­ską i pol­skie MSZ. Wła­dze Bia­ło­ru­si od po­cząt­ku ist­nie­nia Bieł­sa­tu od­ma­wia­ją mu akre­dy­ta­cji i nie godzą się na re­je­stra­cję biura ka­na­łu w Miń­sku.

>>>

Hehe :O))) Ale kabaret !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:58, 04 Wrz 2014    Temat postu:

Białoruś: rozpoczął się nowy proces ws. Biełsatu

Nowy proces w sprawie niezależnej telewizji Biełsat rozpoczął się dzisiaj w Mińsku. Białoruski przedsiębiorca Andrej Bielakou ponownie zarzuca kanałowi rzekomo bezprawne używanie znaku towarowego Biełsat TV.

„Pan Bielakou chce nam znów zabrać znak towarowy” – powie­dział przedstawiciel Biełsatu na Białorusi Michał Janczuk, doda­jąc, że Bielakow żąda zaprzestania używania przez Biełsat znaku towarowego zarówno na antenie, jak i na stronie internetowej ka­nału.

Bielakou, który jest szefem firmy BIEŁSATplus, wytoczył Biełsato­wi proces w tej sprawie w ubiegłym roku. W styczniu br. kole­gium ds. własności intelektualnej Sądu Najwyższego Białorusi orzekło, że znak towarowy Biełsat TV nie jest używany na teryto­rium Białorusi, ponieważ telewizja ta transmituje z zagranicy, a na terytorium Białorusi nie funkcjonuje jako osoba prawna i nie ma swojego przedstawicielstwa. Jednakże w czerwcu Kolegium Sądu Najwyższego unieważniło ten proces i skierowało sprawę do ponownego rozpatrzenia, twierdząc, że wcześniej nie przeana­lizowano należycie dowodów.

- Pan Bielakow nie przedstawił żadnych nowych dowodów – pod­kreślił Janczuk po zakończeniu dzisiejszej rozprawy. Dodał, że proces ma być kontynuowany w jutro.

Założony w 2007 r. Biełsat jest niezależną stacją białoruskoję­zyczną, która nadaje z Polski programy dla widzów na Białorusi. Jej działalność jest finansowana głównie przez Telewizję Polską i polskie MSZ. Władze Białorusi od początku istnienia Biełsatu od­mawiają mu akredytacji i nie godzą się na rejestrację biura kana­łu w Mińsku.

Firma BIEŁSATplus zajmuje się sprzedażą oraz instalacją anten satelitarnych.

...

Kabaret Baćki czyli prawa yntelektu ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:33, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Polskie szkoły na Białorusi mogą stacić swój status

Dwie dzia­ła­ją­ce na Bia­ło­ru­si szko­ły z pol­skim ję­zy­kiem na­ucza­nia stra­cą swój sta­tus, jeśli par­la­ment w Miń­sku przyj­mie przy­go­to­wa­ną przez re­sort edu­ka­cji Bia­ło­ru­si no­we­li­za­cję ko­dek­su oświa­to­we­go – uważa Zwią­zek Po­la­ków na Bia­ło­ru­si (ZPB).

- Pol­skie szko­ły de facto znik­ną, jeśli par­la­ment bia­ło­ru­ski uchwa­li przy­go­to­wa­ną przez Mi­ni­ster­stwo Edu­ka­cji Re­pu­bli­ki Bia­ło­ruś no­we­li­za­cję Ko­dek­su Re­pu­bli­ki Bia­ło­ruś »O edu­ka­cji« – ostrzegł nie­uzna­wa­ny przez wła­dze w Miń­sku ZPB na swo­jej stro­nie in­ter­ne­to­wej znadniemna.​pl w tek­ście "Pol­skie szko­ły na Bia­ło­ru­si do ka­sa­cji?".

Z pro­jek­tu no­we­li­za­cji ko­dek­su wy­ni­ka, iż re­sort chce, by w szko­łach mniej­szo­ści na­ro­do­wych na­ucza­nie przed­mio­tów "Hi­sto­ria Bia­ło­ru­si", "Hi­sto­ria Po­wszech­na", "Wie­dza o spo­łe­czeń­stwie", "Geo­gra­fia" oraz "Czło­wiek i Świat" od­by­wa­ło się w jed­nym z ję­zy­ków pań­stwo­wych Bia­ło­ru­si, czyli po bia­ło­ru­sku lub ro­syj­sku.

Listę przed­mio­tów, któ­rych na­ucza­nie po­win­no od­by­wać się w ję­zy­ku pań­stwo­wym, można by – we­dług pro­jek­tu – po­sze­rzyć "zgod­nie z ży­cze­niem uczniów i ich przed­sta­wi­cie­li praw­nych de­cy­zją miej­sco­we­go or­ga­nu wy­ko­naw­cze­go i re­gu­la­cyj­ne­go".

- Ozna­cza to, że wedle wła­sne­go wi­dzi­mi­się wła­dze Woł­ko­wy­ska i Grod­na będą mogły w każ­dej chwi­li zmie­nić Pol­skie Szko­ły w szko­ły ro­syj­sko- bądź bia­ło­ru­sko­ję­zycz­ne" – po­wie­dzia­ła prze­wod­ni­czą­ca Rady Na­czel­nej ZPB An­dże­li­ka Borys, któ­rej słowa przy­to­czo­no na stro­nie in­ter­ne­to­wej ZPB.

Na Bia­ło­ru­si dzia­ła­ją dwie szko­ły z pol­skim ję­zy­kiem wy­kła­do­wym - w Grod­nie i w Woł­ko­wy­sku.

- Do­świad­cze­nie z 2012 roku, kiedy wła­dze Grod­na chcia­ły wpro­wa­dzić do Pol­skiej Szko­ły klasy ro­syj­sko­ję­zycz­ne i tylko dzię­ki pro­te­stom ZPB oraz ro­dzi­ców udało się temu za­po­biec, po­zwa­la przy­pusz­czać, iż wła­dze przy­go­to­wu­ją bazę praw­ną do li­kwi­da­cji pol­skie­go szkol­nic­twa na Bia­ło­ru­si - mówi Borys.

Wła­dze oświa­to­we w Grod­nie chcia­ły dwa lata temu ulo­ko­wać w pol­skiej szko­le dwie klasy ro­syj­sko­ję­zycz­ne z po­bli­skiej szko­ły, twier­dząc, że nie mie­ści się ona we wła­snym bu­dyn­ku z po­wo­du wzro­stu licz­by uczniów. Miało to być roz­wią­za­nie tym­cza­so­we do czasu wy­bu­do­wa­nia nowej szko­ły w dziel­ni­cy. Po pro­te­stach ro­dzi­ców wła­dze oświa­to­we w mie­ście wy­co­fa­ły się z tego po­my­słu.

Rzecz­nik ZPB An­drzej Pi­sal­nik za­po­wie­dział, że jesz­cze dziś Zwią­zek za­cznie na ze­bra­niu swo­je­go od­dzia­łu w Grod­nie zbiór­kę pod­pi­sów pod li­stem do mi­ni­stra oświa­ty Siar­hie­ja Ma­skie­wi­cza z żą­da­niem wy­co­fa­nia z pro­jek­tu no­we­li­za­cji wspo­mnia­nych prze­pi­sów. List na­stęp­nie zo­sta­nie roz­po­wszech­nio­ny w in­nych re­gio­nach.

>>>

Kolejny bandzior sie rozzuchwalil ! Nie trzeba bylo gadac w Minsku ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:26, 12 Wrz 2014    Temat postu:

Białoruś: podpisy w obronie języka polskiego w szkołach

Nieuznawany przez władze w Mińsku Związek Polaków na Białorusi rozpoczyna zbieranie podpisów przeciwko planom nowelizacji kodeksu oświatowego. Chodzi o część dotyczącą szkolnictwa mniejszości narodowych.
Z projektu nowelizacji wynika, że resort oświaty w Mińsku chce, aby w szkołach mniejszości narodowych nauczanie historii, geografii i wiedzy o społeczeństwie odbywało się w języku państwowym, czyli po białorusku lub rosyjsku, a nie po polsku, tak jak dotychczas.

Prezes Rady Naczelnej Związku Polaków Andżelika Borys powiedziała Polskiemu Radiu, że jej organizacja rozpoczyna zbiórkę podpisów pod listem do ministra oświaty Białorusi z żądaniem wycofania wspomnianych przepisów z projektu nowelizacji. Proponowane zmiany bowiem oznaczałyby w przyszłości zmianę statusu tych szkół, czyli likwidację nauki w nich w języku polskim - mówi Andżelika Borys.

Polska działaczka zwróciła uwagę, że dwie istniejące na Białorusi szkoły polskie - w Grodnie i Wołkowysku - zostały wybudowane za polskie pieniądze. „Po co było budować szkoły na terenie Białorusi? Po co polski podatnik miał wydawać tak dużo pieniędzy - wspierać i wyposażać te szkoły, żeby uczono się w nich po białorusku czy rosyjsku?” - pyta Adżelika Borys. Zauważa przy tym, że teraz w tych szkołach wszystkie przedmioty są wykładane w języku polskim. Uczy się w nich ponad 750 dzieci.

...

Popieramy .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:28, 12 Wrz 2014    Temat postu:

Białoruś: partii BNF odmówiono udostępnienia miejsca na zjazd

Opozycyjna białoruska Partia BNF przeniosła termin swojego zjazdu, który miał się odbyć w sobotę, ponieważ odmówiono jej wynajęcia pomieszczenia – poinformował w piątek wiceprzewod­niczący Ryhor Kastusiou.

- Podjęto decyzję o przeniesieniu daty zjazdu partii, który był za­planowany na 13 września. W ostatniej chwili nam odmówiono – powiedział Kastusiou. Podkreślił przy tym, że "po raz pierwszy w całej historii istnienia BNF odmówiono (wynajęcia) pomiesz­czenia na zjazd".

Kastusiou dodał, że jeszcze w czwartek partia była umówiona, że zjazd odbędzie się w domu kultury, i miała na to zgodę władz Mińska, ale teraz otrzymała informację, iż budynek będzie w so­botę zajęty na inne cele.

- Teraz obdzwaniamy naszych delegatów i rozsyłamy im e-maile z informacją o przeniesieniu terminu zjazdu. Planowaliśmy, że z całej Białorusi ma przyjechać ponad 200 delegatów – dodał.

Według Kastusioua na zjeździe miało być wybrane kierownictwo partii oraz omówiona jej strategia przed przyszłorocznymi wybo­rami prezydenckimi na Białorusi.

W 2011 r. władze dzielnicowe w Mińsku wymówiły Partii BNF lokal wynajmowany przez organizację niemal 20 lat. Partia uzna­ła pozbawienie jej dotychczasowej siedziby za "próbę rozprawy politycznej". Na Białorusi organizacje nie mogą być zarejestrowa­ne, a więc działać legalnie, bez oficjalnego adresu. W biurze BNF przez lata odbywały się spotkania i konferencje prasowe działa­czy opozycji, sprzedawana była prasa niezależna i opozycyjna, odbywały się imprezy kulturalne.

Partia BNF jest najstarszą partią opozycyjną Białorusi, powstałą w 1993 r. na bazie Białoruskiego Frontu Narodowego "Odrodze­nie". W 1996 r. jej przywódca Zianon Paźniak wyjechał z Białoru­si, uznając, że w kraju jego życie jest zagrożone. W 1999 r. doszło do rozłamu w partii. Przewodniczącym Partii BNF został jeden ze współzałożycieli BNF "Odrodzenie" Wincuk Wiaczorka, a Partii Konserwatywno-Chrześcijańskiej-BNF - przebywający na emigra­cji Paźniak, który nadal jej przewodzi. Szefem Partii BNF jest obecnie polityk młodszego pokolenia Alaksiej Janukiewicz. Do ko­lejnego rozłamu doszło w 2011 r., kiedy to grupa członków, w tym Wiaczorka, ogłosiła powstanie partii narodowo-demokra­tycznej Białoruski Ruch.

...

Kolejne szaleństwa reżimu .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:13, 12 Wrz 2014    Temat postu:

Na Białorusi upamiętniono milicjantów walczących z "nacjonalistami"

Tablicę upamiętniającą milicjantów, którzy polegli w walce z "na­cjonalistycznym bandytyzmem" w latach 1944-47 odsłonięto w Lidzie w obwodzie grodzieńskim na zachodzie Białorusi. Nieza­leżny historyk uważa, że przez "bandytów" należy rozumieć AK.

Tablicę umieszczono na budynku lidzkiego oddziału rejonowego milicji. Bezpośrednio po wojnie mieścił się tam sztab kierujący operacjami przeciwko - jak poinformowano na stronie MSW - "bandom, które targnęły się na integralność terytorialną Białoru­si".

Minister spraw wewnętrznych Ihar Szuniewicz, który odsłaniał tablicę, powiedział - W trudnych latach powojennych pracowni­cy milicji pokazali przykład odwagi i męstwa w wypełnianiu za­wodowego obowiązku: mają na koncie dziesiątki i setki napraw­dę heroicznych czynów.

- Myślę, że chodzi o żołnierzy AK, którzy dla dzisiejszego reżimu są bandytami - powiedział niezależny historyk Ihar Mielnikau, proszony o wyrażenie opinii, co należy rozumieć pod sformuło­waniem "nacjonalistyczny bandytyzm". Historyk przypomniał, że AK walczyło na terenie zachodniej Białorusi o Polskę w grani­cach sprzed 1939 roku.

Ostatni dowódca AK połączonych sił Szczuczyn-Lida, Anatol Ra­dziwonik ps. "Olech", zginął w walkach z NKWD w 1949 roku. W maju 2013 r. Związek Polaków na Białorusi postawił mu krzyż we wsi Raczkowszczyzna w obwodzie grodzieńskim, ale został on kilka miesięcy później spiłowany przez nieznanych spraw­ców. W związku z postawieniem krzyża prezes ZPB Mieczysław Jaśkiewicz oraz szefowa Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białoru­si Weronika Sebastianowicz zostali skazani na kary grzywny. Uznano ich za winnych złamania zasad przeprowadzania zgro­madzeń masowych.

...

Rozum koza zezarla już dawno ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:25, 16 Wrz 2014    Temat postu:

Białoruś: przedterminowo zamknięto wystawę poświęconą m.in. kampanii wrześniowej

Wystawa w Zasławiu pod Mińskiem poświęcona historii dzisiej­szej zachodniej Białorusi w okresie międzywojennym, w tym kampanii wrześniowej 1939 r., została przedterminowo zamknię­ta kilka dni po otwarciu – poinformował jej autor Ihar Mielnikau.

- Wystawa jest zamknięta. Właśnie pakuję wszystkie eksponaty - powiedział Mielnikau. Dodał, że dyrekcja muzeum w Zasławiu, gdzie prezentowano ekspozycję, powiadomiła go o konieczności jej rozmontowania po wtorkowej wizycie szefa wydziału ideolo­gii rejonu (powiatu) mińskiego Siarhieja Kudzina.

Oficjalnie przyczyn zamknięcia wystawy nie podano - powie­dział Mielnikau. Wcześniej zastrzeżenia do wystawy zgłaszał - według słów historyka - szef wydziału ideologii, kultury i mło­dzieży w administracji obwodu mińskiego Rusłan Truchan, który ocenił, iż ekspozycja pomniejsza rolę ZSRR w historii, a Białoruś jest jego spadkobierczynią.

Jak podkreślał historyk, główną ideą ekspozycji było pokazanie męstwa białoruskich żołnierzy Wojska Polskiego, którzy jako pierwsi w Europie wraz z Polakami powiedzieli Hitlerowi +nie+”. Według niego w mundurach Wojska Polskiego walczyło około 70 tys. Białorusinów.

- Myślę, że ci ludzie (ideolodzy - red.) nie rozumieją, że trzeba podkreślać rolę Białorusinów, którzy walczyli z Niemcami, a poza tym pewnie nie chcieli pokazywać tej wystawy przed 17 września - powiedział Mielnikau.

Wystawę "Zachodniobiałoruska Atlantyda. Historia zachodniej Białorusi w okresie międzywojennym w dokumentach, fotogra­fiach i przedmiotach" można było oglądać od piątku. Jej otwarcie miało charakter nieoficjalny ze względu na zastrzeżenia wydzia­łu ideologii. Planowano, że będzie otwarta do 12 listopada.

Wystawa składała się z ok. 300 przedmiotów pochodzących z pry­watnych zbiorów Mielnikaua. Prezentowano na niej m.​in. mun­dury oficera Wojska Polskiego, żołnierza piechoty oraz maryna­rza pińskiej flotylli rzecznej.

....

Obecna władza jest spod znaku sierpa młota i hakenkrojca ... To rzecz jasna krzywo patrzy na jasna stronę mocy ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:03, 17 Wrz 2014    Temat postu:

Polscy dziennikarze zwiedzali Grodno, a białoruska telewizja wykorzystała to propagandowo

Radio Bia­ły­stok zor­ga­ni­zo­wa­ło wy­ciecz­kę do Grod­na na Bia­ło­ru­si dla pol­skich dzien­ni­ka­rzy z pu­blicz­nych roz­gło­śni re­gio­nal­nych, a bia­ło­ru­ska te­le­wi­zja wy­ko­rzy­sta­ła to pro­pa­gan­do­wo.

Jed­no­dnio­wy wy­jazd do Grod­na zor­ga­ni­zo­wa­ło kilka dni temu Radio Bia­ły­stok w ra­mach kon­fe­ren­cji roz­gło­śni re­gio­nal­nych Pol­skie­go Radia na temat cy­fry­za­cji, która się od­by­wa­ła w Bia­łym­sto­ku. Re­gio­nal­na te­le­wi­zja Grod­no Plus sfil­mo­wa­ła grupę dzien­ni­ka­rzy zwie­dza­ją­cych mia­sto.

W wy­emi­to­wa­nym ma­te­ria­le po­in­for­mo­wa­no, że do Grod­na przy­je­cha­ło kil­ku­dzie­się­ciu pol­skich dzien­ni­ka­rzy i za­zna­czo­no, że ich opi­nia o Bia­ło­ru­si opie­ra­ła się do tej pory tylko na prze­ka­zach me­dial­nych. Kanał wy­ko­rzy­stał wy­po­wie­dzi Wło­dzi­mie­rza Pro­cho­wi­cza, pre­ze­sa Radia Bia­ły­stok i Sła­wo­mi­ra Ro­gow­skie­go, człon­ka Kra­jo­wej Rady Ra­dio­fo­nii i Te­le­wi­zji. Pro­cho­wicz mówił przed ka­me­rą, że nie­zna­ją­cy Bia­ło­ru­si Po­la­cy sądzą, że jest to bied­ny i za­co­fa­ny kraj, tym­cza­sem zo­ba­czy­li domy, ja­kich u nas nie ma. Ro­gow­ski za­chwy­cał się na­to­miast, że w Grod­nie jest czy­sto i pa­nu­je po­rzą­dek.

Pro­cho­wicz nie uważa, że wy­ciecz­ka pol­skich dzien­ni­ka­rzy zo­sta­ła wy­ko­rzy­sta­na pro­pa­gan­do­wo przez te­le­wi­zję Grod­no Plus. - Wy­jazd do Grod­na miał cha­rak­ter po­znaw­czy i cał­ko­wi­cie apo­li­tycz­ny. Nie spo­tka­li­śmy się ani z wła­dza­mi, ani z opo­zy­cją. Bia­ło­ruś to nasz są­siad i warto go po­znać. Choć­by dla­te­go, że w Pol­sce po­ku­tu­je mit, że to sier­mięż­ny, za­co­fa­ny kraj, a to nie­praw­da. Pa­trzy­my na Bia­ło­ruś przez pry­zmat po­li­ty­ki, tym­cza­sem go­spo­dar­czo ten kraj bar­dzo się roz­wi­nął - tłu­ma­czy. Za­pew­nia, że każdy z uczest­ni­ków wy­ciecz­ki sam za­pła­cił za wy­jazd. Pro­cho­wicz prze­ko­nu­je, że te­le­wi­zja Grod­no Plus to za­przy­jaź­nio­na sa­mo­rzą­do­wa te­le­wi­zja. - Nie wi­dzia­łem więc prze­szkód, żeby się dla niej wy­po­wia­dać - wy­ja­śnia Ro­gow­ski.

Sła­wo­mir Ro­gow­ski pod­kre­śla na­to­miast, że nie jest zwo­len­ni­kiem re­żi­mu Alek­san­dra Łu­ka­szen­ki. - Po­je­cha­li­śmy zwie­dzić Grod­no. Szu­ka­li­śmy w nim pol­skich śla­dów. By­li­śmy na zamku, w ko­ście­le św. Ka­zi­mie­rza. Z żad­ny­mi wła­dza­mi się nie spo­tka­li­śmy - za­pew­nia.

W wy­ciecz­ce uczest­ni­czył też Mar­cin Pulit, pre­zes Radia Kra­ków. - Żadne spo­tka­nia z me­dia­mi i wła­dzą nie były pla­no­wa­ne. Wi­dzia­łem wpraw­dzie cho­dzą­cych za nami bia­ło­ru­skich dzien­ni­ka­rzy, ale z żad­nym nie roz­ma­wia­łem - mówi. An­drzej Po­czo­but, miesz­ka­ją­cy w Grod­nie ko­re­spon­dent "Ga­ze­ty Wy­bor­czej", nie ma wąt­pli­wo­ści, że wi­zy­ta pol­skich dzien­ni­ka­rzy w Grod­nie zo­sta­ła wy­ko­rzy­sta­na pro­pa­gan­do­wo. - W wy­emi­to­wa­nym ma­te­ria­le ich wy­po­wie­dzi zo­sta­ły prze­ciw­sta­wio­ne opi­nii za­chod­nich me­diów o tym kraju. Prze­kaz był jasny: pol­scy dzien­ni­ka­rze prze­ko­na­li się, że za­chod­nie media kła­mią - mówi Po­czo­but. - Na Bia­ło­ru­si nie ma nie­za­leż­nych te­le­wi­zji, każda z nich jest kon­tro­lo­wa­na przez wła­dzę. W kon­tak­tach z nimi trze­ba być ostroż­nym, bo ist­nie­je ry­zy­ko, że wy­po­wie­dzi będą wy­ko­rzy­sta­ne pro­pa­gan­do­wo - do­da­je. Kilka go­dzin po tym, jak za­czę­li­śmy za­da­wać py­ta­nia o wi­zy­tę pol­skich dzien­ni­ka­rzy w Grod­nie, ma­te­riał Grod­no Plus zo­stał usu­nię­ty z ka­na­łu tej te­le­wi­zji w ser­wi­sie YouTu­be.

>>>

Takoje ustrojstwo ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:37, 26 Wrz 2014    Temat postu:

Grzywna dla dziennikarki za artykuł na portalu Biełsat TV

Dziennikarkę z Bobrujska sąd ukarał grzywną 4,8 mln rubli bia­łoruskich (1,5 tys. zł) za pracę dla zagranicznych mediów bez akredytacji. Podstawą był artykuł opublikowany na portalu Bieł­sat TV - podało w piątek Białoruskie Stowarzyszenie Dziennika­rzy (BAŻ).

Sąd w Bobrujsku na wschodzie Białorusi na posiedzeniu w czwar­tek uznał dziennikarkę "Bobrujskiego Kuriera" Marynę Maucza­nawą za winną "nielegalnego wytwarzania i rozpowszechniania produktów medialnych". "Faktycznie zarzucano jej, że na stronie kanału telewizyjnego Biełsat pojawił się podpisany przez nią tekst" - pisze BAŻ.

Artykuł dziennikarki dotyczył ruchu charytatywnego Klub-5000, który pomaga klinikom onkologicznym.

Mauczanawa nie uznała swojej winy, wskazując na konstytucyj­ne prawo do swobodnego rozpowszechniania informacji. Uważa ona, że orzeczenie sądu wpisuje się w próby zastraszenia dzienni­karzy przez władze przed wyborami prezydenckimi na Białoru­si, które mają się odbyć w przyszłym roku.

BAŻ podkreśla, że przypadek Mauczanawej nie jest odosobniony i w ostatnim czasie w różnych miastach Białorusi zapadały po­dobne wyroki. Niezależne stowarzyszenie przypomina m.​in., że w maju skazano na karę grzywny prezentera Biełsatu Alesia Za­leuskiego.

Założony w 2007 roku Biełsat jest niezależną stacją białoruskoję­zyczną, która nadaje z Polski programy dla widzów na Białorusi. Jej działalność jest finansowana głównie przez Telewizję Polską i polskie MSZ. Władze Białorusi od początku istnienia Biełsatu od­mawiają mu akredytacji i nie godzą się na rejestrację biura kana­łu w Mińsku.

Na początku września Sąd Najwyższy Białorusi zobowiązał Tele­wizję Polską do zaprzestania używania znaku towarowego Bieł­sat TV, uznając jego wykorzystanie za bezprawne. Dyrektor stacji Agnieszka Romaszewska zapowiedziała jednak, że telewizja bę­dzie dalej działać. "Ten wyrok nic nie oznacza, w ogóle nas nie dotyczy, bo nie jesteśmy podmiotem prawa białoruskiego. Na Bia­łorusi Biełsat nie jest zarejestrowany, nadajemy z Polski" - pod­kreśliła.

...

Bandziory udające sądy .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:09, 29 Wrz 2014    Temat postu:

Kierownictwo ZPB po kilkugodzinnej kontroli wjechało do Polski

Dzia­ła­cze nie­uzna­wa­ne­go przez Mińsk Związ­ku Po­la­ków na Bia­ło­ru­si (ZPB) po kil­ku­go­dzin­nej kon­tro­li po bia­ło­ru­skiej stro­nie przej­ścia Kuź­ni­ca-Bru­zgi prze­kro­czy­li gra­ni­cę i są już w Pol­sce - po­in­for­mo­wał rzecz­nik ZPB An­drzej Pi­sal­nik.

Szef ZPB Mie­czy­sław Jaś­kie­wicz i była sze­fo­wa Związ­ku An­dże­li­ka Borys już prze­kro­czy­li gra­ni­cę i są w Pol­sce - po­wie­dział Pi­sal­nik.

Jak dodał, pod­czas kon­tro­li dzia­ła­czy ZPB sko­pio­wa­no do­ku­men­ty, które ze sobą wieź­li. - Były tam ja­kieś do­ku­men­ty zwią­za­ne z dzia­łal­no­ścią Związ­ku, ale do­kład­nie nie wiem, jakie - oświad­czył Pi­sal­nik. We­dług niego można ocze­ki­wać ciągu dal­sze­go tej spra­wy, choć być może do­pie­ro za kilka ty­go­dni.

An­dże­li­ka Borys jesz­cze pod­czas kon­tro­li po­wie­dzia­ła, że za­cho­wa­nie bia­ło­ru­skich służb gra­nicz­nych wska­zy­wa­ło na to, iż cze­ka­no na nich i cała akcja zo­sta­ła przy­go­to­wa­na. - Nie po­da­no po­wo­du za­trzy­ma­nia, spraw­dzo­no, czy nie mamy żad­nych rze­czy za­bro­nio­nych, pie­nię­dzy też nie mamy. Im cho­dzi­ło wy­łącz­nie o nasze do­ku­men­ty - oznaj­mi­ła Borys, która jest prze­wod­ni­czą­cą Rady Na­czel­nej ZPB.

Do­da­ła, że do­ku­men­ty wie­zio­ne przez dzia­ła­czy były spi­sy­wa­ne i kse­ro­wa­ne przez służ­by. O kse­ro­wa­niu i spraw­dza­niu no­ta­tek i do­ku­men­tów mówił też pre­zes Związ­ku Mie­czy­sław Jaś­kie­wicz.

Jaś­kie­wicz zo­stał wy­bra­ny na pre­ze­sa ZPB w li­sto­pa­dzie 2012 roku. Od 2005 roku ist­nie­ją dwa kie­row­nic­twa ZPB; wów­czas wła­dze Bia­ło­ru­si nie uzna­ły zjaz­du or­ga­ni­za­cji, na któ­rym wy­bra­no na pre­ze­sa Borys, i na­ka­za­ły prze­pro­wa­dze­nie po­now­ne­go zjaz­du.

>>>

Umeczyc tak dziala ta kloaka .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:12, 04 Paź 2014    Temat postu:

W białoruskiej kiełbasie Rosjanie wykryli genom pomoru świń

Rosyjska służba sanitarna poinformowała o wykrytym genomie wirusa afrykańskiego pomoru świń /ASF/ w trzech próbkach kieł­basy wyprodukowanej w Orszy na wschodniej Białorusi. "Rossiel­choznadzor" wprowadził czasowe ograniczenia dostaw do Rosji wyrobów z tych zakładów.

Rosyjska służba sanitarna zwróciła się do służby weterynaryjnej Białorusi o przeprowadzenie służbowego śledztwa, by ustalić, w jaki sposób genom wirusa afrykańskiego pomoru świń znalazł się w kiełbasie. W zakładach mięsnych w Orszy zapowiedziano, że sprawa zostanie zbadana.

Tymczasem, mińska państwowa agencja prasowa Biełta - powołu­jąc się na służbę weterynaryjną Białorusi - poinformowała, że sy­tuacja w hodowlach świń - także tych, które dostarczają trzodę do zakładów mięsnych w Orszy - jest dobra. Ponadto laboratoria prowadzą monitoring wszystkich partii świń, które trafiają na ubój, w celu ujawnienia wirusa afrykańskiego pomoru świń.

Na Białorusi oficjalnie poinformowano jedynie o dwóch ogni­skach afrykańskiego pomoru świń i było to w roku ubiegłym. Nie­zależne media sugerowały, że ognisk choroby mogło być więcej.

...

Zbir sie sypie ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:00, 15 Paź 2014    Temat postu:

Białoruś: kampania na rzecz opozycjonisty, który wciąż trafia do aresztu

Obroń­cy praw czło­wie­ka roz­po­czę­li kam­pa­nię po­par­cia bia­ło­ru­skie­go opo­zy­cjo­ni­sty Pawła Wi­nah­ra­daua, który w ciągu ostat­nich lat prze­sie­dział w aresz­cie ponad 165 dni. Ape­lu­ją do wszyst­kich o przy­łą­cza­nie się do akcji.

- Dzia­ła­nia władz Bia­ło­ru­si wobec Pawła Wi­nah­ra­daua mają bez­praw­ny cha­rak­ter i po­li­tycz­ne mo­ty­wy, któ­rych celem jest skło­nie­nie go do za­prze­sta­nia pu­blicz­nej dzia­łal­no­ści – pod­kre­ślo­no we wspól­nym oświad­cze­niu Cen­trum Praw Czło­wie­ka "Wia­sna" i Mię­dzy­na­ro­do­wej Fe­de­ra­cji Praw Czło­wie­ka (FIDH).

26-let­ni Wi­nah­ra­dau, który jest dzia­ła­czem mło­dzie­żo­we­go skrzy­dła opo­zy­cyj­nej kam­pa­nii "Mów Praw­dę!" - or­ga­ni­za­cji "Zmia­na", w 2011 roku zo­stał ska­za­ny na 4 lata ko­lo­nii o za­ostrzo­nym ry­go­rze za udział w pro­te­stach po wy­bo­rach pre­zy­denc­kich z grud­nia 2010 r. We wrze­śniu 2011 r. zo­stał uła­ska­wio­ny przez pre­zy­den­ta Alak­san­dra Łu­ka­szen­kę, ale od tego czasu był wie­lo­krot­nie ska­zy­wa­ny na krót­sze kary aresz­tu – od 5 do 25 dni.

"Wia­sna" ob­li­czy­ła, że od wyj­ścia z ko­lo­nii kar­nej prze­sie­dział 165 dni w aresz­cie, z czego 65 dni w ciągu ostat­nie­go roku.

Na przy­kład wy­mie­rzo­no mu 12 dni aresz­tu za wy­wie­sze­nie przy wej­ściu do sta­cji metra por­tre­tu więź­nia po­li­tycz­ne­go Mi­ko­ły Stat­kie­wi­cza oraz hi­sto­rycz­nej flagi Bia­ło­ru­si czy 10 dni aresz­tu za urzą­dze­nie w cen­trum Miń­ska "wiecu plu­szo­wych za­ba­wek" z trans­pa­ren­ta­mi gło­szą­cy­mi np. "Alak­san­drze, od­puść lu­dziom!" i "Za­baw­ki prze­ciw bez­pra­wiu". W ze­szłym ty­go­dniu po raz ko­lej­ny ska­za­no go – tym razem na 15 dni aresz­tu – za ja­ko­by nie­cen­zu­ral­ne wy­ra­ża­nie się.

Obroń­cy praw czło­wie­ka ape­lu­ją, by za­miesz­czać w in­ter­ne­cie na­gra­ne przez sie­bie wideo po­pie­ra­ją­ce Wi­nah­ra­daua albo swoje zdję­cie z por­tre­tem opo­zy­cjo­ni­sty, ta­gu­jąc je #fre­eVi­nah­ra­dau. "Wia­sna" wzywa także do wy­sy­ła­nia mu kar­tek do wię­zie­nia i po­da­je adres aresz­tu, w któ­rym jest prze­trzy­my­wa­ny.

- Roz­po­czy­na­my tę kam­pa­nię nie tylko jako wyraz po­par­cia dla Pawła Wi­nah­ra­daua, ale i ge­ne­ral­nie prze­ciw­ko prak­ty­ce ar­bi­tral­nych za­trzy­mań w na­szym kraju – pod­kre­ślił w środę na kon­fe­ren­cji pra­so­wej w Miń­sku wi­ce­szef "Wia­sny" Wa­lan­cin Ste­fa­no­wicz.

Za­zna­czył, że przy­kład Wi­nah­ra­daua, który "prak­tycz­nie żyje w wię­zie­niu", po­ka­zu­je, w jaki spo­sób bia­ło­ru­skie wła­dze re­pre­sjo­nu­ją ludzi o in­nych po­glą­dach, a także po­twier­dza nie­spra­wie­dli­wość sys­te­mu praw­ne­go w Bia­ło­ru­si.

>>>

Bestialskie dreczenie .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 32, 33, 34 ... 39, 40, 41  Następny
Strona 33 z 41

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy