Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Bestialska napaść ZOMONu na kandydata Uładzimira Niaklajeu !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22 ... 39, 40, 41  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:52, 17 Kwi 2012    Temat postu:

Białoruś: Sannikau nie mówi, czy będzie dalej działać w polityce

Były opo­zy­cyj­ny kan­dy­dat na pre­zy­den­ta Bia­ło­ru­si An­drej San­ni­kau, zwol­nio­ny w so­bo­tę z ko­lo­nii kar­nej, nie od­po­wie­dział dziś, na pierw­szej kon­fe­ren­cji pra­so­wej po od­zy­ska­niu wol­no­ści, na py­ta­nie, czy bę­dzie kon­ty­nu­ować dzia­łal­ność po­li­tycz­ną.

- Za­sta­na­wiam się w ogóle, jak dalej żyć. To strasz­ne, co zro­bi­li z moją ro­dzi­ną. Muszę spró­bo­wać wró­cić do życia - od­parł, za­py­ta­ny, czy myśli o kon­ty­nu­owa­niu dzia­łal­no­ści po­li­tycz­nej. San­ni­kau ma 5-let­nie­go syna Da­ni­ka, który nie wi­dział ojca przez ostat­ni rok i 4 mie­sią­ce. Żona opo­zy­cjo­ni­sty Iryna Cha­lip zo­sta­ła ska­za­na na 2 lata w za­wie­sze­niu za udział w opo­zy­cyj­nej de­mon­stra­cji po wy­bo­rach pre­zy­denc­kich 2010 r. i nie może m.​in. opusz­czać domu po godz. 22.

Opo­zy­cjo­ni­sta wy­ra­ził jed­nak po­gląd na temat stra­te­gii przed je­sien­ny­mi wy­bo­ra­mi do niż­szej izby bia­ło­ru­skie­go par­la­men­tu, Izby Re­pre­zen­tan­tów. - Nie sądzę, by można było mówić o udzia­le w wy­bo­rach na obec­nych wa­run­kach. Uwa­żam, że lo­gicz­ny byłby boj­kot, pod­czas któ­re­go można prze­ka­zać lu­dziom in­for­ma­cję o tym, co trze­ba zro­bić w kraju – oznaj­mił.

Ka­te­go­rycz­nie opo­wie­dział się też za uwol­nie­niem po­zo­sta­łych więź­niów po­li­tycz­nych. - (Były kan­dy­dat na pre­zy­den­ta Mi­ko­ła) Stat­kie­wicz i inni więź­nio­wie po­li­tycz­ni po­win­ni zo­stać uwol­nie­ni. Do­ma­ga­my się tego – pod­kre­ślił.

San­ni­kau po­wie­dział, że 20 li­sto­pa­da 2011 r. pod­pi­sał proś­bę o uła­ska­wie­nie do pre­zy­den­ta, aby za­trzy­mać pro­wo­ka­cje i na­ci­ski, jakim był pod­da­wa­ny w ko­lo­nii kar­nej. - Mogły się ze mną zda­rzyć po­waż­ne rze­czy, z fi­zycz­ną li­kwi­da­cją włącz­nie – za­zna­czył. Od­mó­wił jed­nak wcho­dze­nia w szcze­gó­ły.

Jak pod­kre­śla, po pod­pi­sa­niu proś­by robił wszyst­ko, żeby in­for­ma­cja o tym prze­do­sta­ła się na ze­wnątrz, był jed­nak prze­trzy­my­wa­ny w cał­ko­wi­tej izo­la­cji. Nie po­zwo­lo­no mu nawet po­wia­do­mić ad­wo­ka­ta. In­nych więź­niów wzy­wa­no zaś we­dług jego słów do ad­mi­ni­stra­cji ko­lo­nii kar­nej, jeśli choć­by się z nim przy­wi­ta­li. Osta­tecz­nie in­for­ma­cja o pod­pi­sa­niu proś­by o uła­ska­wie­nie do­tar­ła do jego żony pod ko­niec stycz­nia.

W kon­fe­ren­cji pra­so­wej uczest­ni­czył także współ­pra­cow­nik San­ni­kaua Źmi­cier Ban­da­ren­ka, który zo­stał zwol­nio­ny z ko­lo­nii kar­nej w nie­dzie­lę. Jak po­wie­dział, do­pusz­czał do sie­bie myśli o sa­mo­bój­stwie, jeśli sy­tu­acja sta­nie się nie do znie­sie­nia.

- Bar­dzo cięż­ko jest zno­sić dłu­go­trwa­ły ból fi­zycz­ny. Cza­sem wy­da­wa­ło mi się, że może le­piej by­ło­by, gdyby mnie roz­strze­la­li – po­wie­dział Ban­da­ren­ka, który jesz­cze przed skie­ro­wa­niem na od­by­wa­nie wy­ro­ku zna­lazł się w szpi­ta­lu wię­zien­nym z po­wo­du po­waż­nych pro­ble­mów z krę­go­słu­pem, a w wię­zie­niu prze­szedł ope­ra­cję krę­go­słu­pa. Pod ko­niec stycz­nia za­ostrzo­no mu wa­run­ki od­by­wa­nia kary, m.​in. po­przez ode­bra­nie laski, a także zakaz le­że­nia w ciągu dnia i no­sze­nia or­to­pe­dycz­ne­go obu­wia. Jego żona uzna­ła to za tor­tu­ry.

Obaj opo­zy­cjo­ni­ści pod­kre­śla­li, że wi­dzie­li w ko­lo­niach kar­nych wielu ludzi, któ­rzy w ogóle nie po­win­ni się tam zna­leźć. - Bia­ło­ruś jest dzi­siaj po­kry­ta siat­ką obo­zów i wię­zień. To strasz­ny widok dla XXI wieku. Ty­sią­ce ludzi zmar­z­nię­tych i głod­nych. Pod­czas mo­je­go po­by­tu na od­dzia­le me­dycz­nym zmar­ło 12 osób – za­zna­czył Ban­da­ren­ka.

San­ni­kau do­stał w po­ło­wie maja 2011 roku wyrok pię­ciu lat ko­lo­nii kar­nej o za­ostrzo­nym ry­go­rze w związ­ku z opo­zy­cyj­ną de­mon­stra­cją w Miń­sku w wie­czór po wy­bo­rach pre­zy­denc­kich 19 grud­nia 2010 roku. Sąd uznał go za win­ne­go or­ga­ni­za­cji ma­so­wych za­mie­szek.

Ban­da­ren­ka pod ko­niec kwiet­nia 2011 zo­stał ska­za­ny na dwa lata ko­lo­nii kar­nej roku za udział w pro­te­stach w grud­niu 2010 roku. Unia Eu­ro­pej­ska z za­do­wo­le­niem przy­ję­ła de­cy­zję władz bia­ło­ru­skich o ich uwol­nie­niu, ale pod­kre­śli­ła, że za tym kro­kiem po­win­ny na­stą­pić ko­lej­ne - zwol­nie­nie wszyst­kich więź­niów po­li­tycz­nych.

>>>>

Oczywiscie jest to prawo czlowieka ale nie obowiazek dzialac politycznie !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:02, 19 Kwi 2012    Temat postu:

olitycznych na Białorusi

Wspól­ne oświad­cze­nie z żą­da­niem uwol­nie­nia wszyst­kich więź­niów po­li­tycz­nych na Bia­ło­ru­si wy­da­li w środę po­li­ty­cy oraz dzia­ła­cze i or­ga­ni­za­cje obro­ny praw czło­wie­ka z tego kraju oraz z Rosji i państw UE, w tym Pol­ski.

W oświad­cze­niu, wy­da­nym z ini­cja­ty­wy eu­ro­po­sła Marka Mi­gal­skie­go, pod­kre­ślo­no, że choć z ko­lo­nii kar­nych zo­sta­li zwol­nie­ni An­drej San­ni­kau i Źmi­cier Ban­da­ren­ka, na Bia­ło­ru­si wciąż w miej­scach za­trzy­ma­nia po­zo­sta­je 13 więź­niów po­li­tycz­nych, m.​in. Aleś Bia­lac­ki i Siar­hiej Ka­wa­len­ka. Oświad­cze­nie pod­pi­sa­li, oprócz Mi­gal­skie­go, m.​in. de­pu­to­wa­na do nie­miec­kie­go Bun­de­sta­gu Ma­rie­lu­ise Beck, która za­an­ga­żo­wa­ła się zwłasz­cza w obro­nę San­ni­kaua, de­pu­to­wa­ny es­toń­skie­go par­la­men­tu An­dres Her­kel, który jest spe­cjal­nym spra­woz­daw­cą Zgro­ma­dze­nia Par­la­men­tar­ne­go Rady Eu­ro­py ds. Bia­ło­ru­si, dawna dy­sy­dent­ka Lud­mi­ła Alek­sie­je­wa z Mo­skiew­skiej Grupy Hel­siń­skiej, sze­fo­wa ro­syj­skie­go sto­wa­rzy­sze­nia Gołos Lilia Szy­ba­no­wa oraz przed­sta­wi­cie­le or­ga­ni­za­cji z in­nych państw po­ra­dziec­kich i kra­jów Unii Eu­ro­pej­skiej oraz or­ga­ni­za­cji bia­ło­ru­skich.

Sy­gna­ta­riu­sze pod­kre­śla­ją, że z ra­do­ścią przy­ję­li in­for­ma­cje o zwol­nie­niu by­łe­go kan­dy­da­ta na pre­zy­den­ta Bia­ło­ru­si San­ni­kaua i jego męża za­ufa­nia, ko­or­dy­na­to­ra kam­pa­nii "Eu­ro­pej­ska Bia­ło­ruś" Ban­da­ren­ki. "Jed­nak­że przy­po­mi­na­my - na­pi­sa­li - że w ko­lo­niach kar­nych i in­nych miej­scach za­trzy­ma­nia nadal prze­trzy­my­wa­ni są bia­ło­ru­scy więź­nio­wie po­li­tycz­ni(...)".

W oświad­cze­niu wy­ra­żo­no prze­ko­na­nie, że pro­ce­sy są­do­we w spra­wach kar­nych do­ty­czą­cych więź­niów po­li­tycz­nych nie od­po­wia­da­ły mię­dzy­na­ro­do­wym stan­dar­dom, a wy­ro­ki wobec nich są umo­ty­wo­wa­ne po­li­tycz­nie. Za­żą­da­no też wpro­wa­dze­nia mo­ra­to­rium na wy­ko­ny­wa­nie kary śmier­ci na Bia­ło­ru­si.

>>>>

Taki rezim .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:12, 21 Kwi 2012    Temat postu:

Białoruski prezydent o zwolnionych opozycjonistach: mogą wrócić za kratki

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka oświadczył w sobotę, że nie ułaskawił opozycjonistów Andreja Sannikaua i Źmiciera Bandarenki pod naciskiem UE, i ostrzegł, że jeszcze mogą oni wrócić za kratki, jeśli będą „mleć ozorami”.

„Gdyby nie napisali prośby o ułaskawienie, siedzieliby do tej pory. Ci, którzy tam zostali i nie zwrócili się do prezydenta (o ułaskawienie – PAP), będą siedzieć. Oto cały nacisk. Nikt nie będzie na mnie wywierać presji” – powiedział Łukaszenka dziennikarzom. Jego wypowiedź cytuje niezależna gazeta internetowa „Biełorusskije Nowosti”. Łukaszenka oznajmił, że ułaskawił Sannikaua, który był jego rywalem w wyborach prezydenckich 2010 r., ponieważ ma on małe dziecko (5-letniego syna), a Bandarenkę dlatego, że miał problemy ze zdrowiem.

„Gdyby jeden nie miał tego malca, a drugi nie zachorował na kręgosłup,(...) być może nie zareagowałbym w ten sposób na ich prośby. Ale pomyślałem: dobrze, niech będą w swoich rodzinach” – oświadczył.

Prezydent ostrzegł przy tym, że także ułaskawieni mogą znów stracić wolność. „Te gaduły, które wyszły na wolność i powinny podziękować za to, że tak się z nimi obeszliśmy, mogą wrócić do kolonii karnej.(...) Jak będą mleć ozorami, to tam wrócą” – powiedział.

„Jeśli chcą wrócić do kolonii karnej, to niech powiedzą. Wystarczą dwa słowa, dwie godziny” - dodał.

Sannikau i Bandarenka zostali zwolnieni z kolonii karnych w ostatni weekend. We wtorek zorganizowali konferencję prasową, na której Sannikau powiedział m.in., że podpisał prośbę o ułaskawienie do prezydenta, aby zatrzymać prowokacje i naciski, jakim był poddawany w kolonii karnej. "Mogły się ze mną zdarzyć poważne rzeczy, z fizyczną likwidacją włącznie" - zaznaczył.

Bandarenka natomiast oświadczył między innymi: "Białoruś jest dzisiaj pokryta siatką obozów i więzień. To niesłychane w XXI wieku. Tysiące ludzi zmarzniętych i głodnych. Podczas mojego pobytu na oddziale medycznym zmarło 12 osób".

Po tej konferencji prasowej państwowa telewizja białoruska nadała materiał przytaczający te wypowiedzi, opatrując je komentarzem: „Chyba chcą wrócić do więzienia”.

Sannikau odbywał wyrok pięciu lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze w związku z opozycyjną demonstracją w Mińsku w wieczór po wyborach prezydenckich 19 grudnia 2010 roku. Sąd uznał go za winnego organizacji masowych zamieszek. Bandarenka został natomiast skazany za udział w tych protestach na dwa lata kolonii karnej.

Zwolnienia więźniów politycznych na Białorusi domagają się państwa Zachodu. Unia Europejska z tego powodu już dwukrotnie w tym roku – 28 lutego i 23 marca - zaostrzała sankcje przeciwko Białorusi. Decyzję władz białoruskich o uwolnieniu Sannikaua i Bandarenki UE przyjęła z zadowoleniem, ale podkreśliła, że za tym krokiem powinny nastąpić kolejne - zwolnienie wszystkich więźniów politycznych. Po zaostrzeniu sankcji 28 lutego władze Białorusi zwróciły się do ambasadorów UE i Polski, aby opuścili ten kraj i udali się na konsultacje, oraz wezwały swoich ambasadorów w Brukseli i Warszawie na konsultacje do Mińska. W odpowiedzi wszystkie kraje UE podjęły decyzję o wycofaniu swych ambasadorów z Białorusi. W środę szef MSZ Słowacji Miroslav Lajczak mówił, że ich powrót jest kwestią dni.

>>>>

Po tym oblesiu tylko tego mozna sie spodziewac ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:56, 23 Kwi 2012    Temat postu:

"Solidarni z Białorusią" - koncert w stolicy

Kilkaset osób, w tym wielu studentów, zebrało się w niedzielę przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie, by uczestniczyć w koncercie "Solidarni z Białorusią". W trakcie imprezy zbierane były podpisy pod petycją o wspólną politykę UE wobec tego kraju.

Choć koncert rozpoczął się oficjalnie o godzinie 19.00, to już wcześniej przed sceną ustawioną przy PKiN powiewały białoruskie flagi. Dla wolnej Białorusi zagrali polscy i białoruscy wykonawcy, m.in. Maleo Reggae Rockers, R.U.T.A., Habakuk, Vavamuffin, Zmicier Wajciuszkiewicz i Wz Orkiestra, Vinsent oraz Recha. - Chcemy im pokazać, że można. Żeby ci młodzi ludzie, Białorusini, którzy to tu razem z nami organizują, mogli tego typu koncert zorganizować kiedyś u siebie - powiedziała Marlena Nowak z Inicjatywy Wolna Białoruś.

Według niej, tego typu imprezy są symbolem solidarności Polaków z Białorusinami. - Nasi przyjaciele na Białorusi dalej potrzebują wsparcia, pomocy i chcemy im to w ten sposób okazać. Każda najmniejsza inicjatywa może coś zmienić, coś pomóc. Dać im odrobinę otuchy, nadziei, by dalej działać - tłumaczyła.

Koncert w Warszawie zorganizowano po raz szósty. W tym roku poprzedziły go też podobne imprezy w Gdańsku i w Szczecinie.

Podczas warszawskiego koncertu zbierano podpisy pod petycją nawołującą kraje UE do spójnej polityki wobec białoruskiego reżimu, sprzeciwiającej się "prywatnym interesom", które mogłyby ten reżim wspomagać. - Zbieramy podpisy już od miesiąca. Na razie mamy ich 200, chcemy zebrać 3 tysiące - mówiła Marta Licyńska koordynująca projekt "Build democracy, not regime". Koncerty "Solidarni z Białorusią" organizowane są od 2006 r. na znak solidarności z białoruską opozycją i ludźmi występującymi w tym kraju przeciwko autorytarnemu reżimowi Aleksandra Łukaszenki.

>>>>

Slusznie trzeba dzialac .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:25, 28 Kwi 2012    Temat postu:

Nowy hit białoruskiego internetu: propaganda w wykonaniu nastolatki

Bia­ło­ru­ski in­ter­net ma nowy hit – na­sto­lat­ka ze wsi Oktia­br­skij (obwód ho­mel­ski na wscho­dzie kraju) na­gra­ła na pio­nier­ski kon­kurs utwór, w któ­rym ra­pu­je o mi­ło­ści do oj­czy­zny. Jej klip miał już na YouTu­be 650 tys. wejść i wzbu­dził ogól­no­kra­jo­wą dys­ku­sję.

13-let­nia Kse­nia Dzia­giel­ka w kli­pie za­ty­tu­ło­wa­nym "Je­stem z wio­ski", do któ­re­go słowa na­pi­sał pra­cow­nik miej­sco­we­go domu kul­tu­ry, śpie­wa, że kocha oj­czy­znę. Oto frag­men­ty tek­stu: "Po­dzię­ku­je­my za chleb na po­lach i za dobre życie na wsi"; "Precz z mi­ni­spód­ni­ca­mi, krót­ki­mi i wą­ski­mi! Od dziś ku­pu­je­my tylko bia­ło­ru­skie to­wa­ry!", czy "Da­jesz sta­bi­li­za­cję, da­jesz roz­kwit". Na­sto­lat­ka z apasz­ką w bar­wach na­ro­do­wych na szyi wy­stę­pu­je na tle dys­ko­te­ko­wych świa­teł, wtrą­ca­jąc co jakiś czas w słowa pio­sen­ki we­zwa­nie "Rusz cia­łem!" i "Je, je!", a na dole ekra­nu widać las po­ru­sza­ją­cych się w rytm me­lo­dii rąk. W kli­pie wy­świe­tla­ne są frag­men­ty fil­mów z ja­dą­cym kom­baj­nem, pra­ca­mi na bu­do­wie, czy młodą ko­bie­tą w stro­ju lu­do­wym z dziec­kiem na ręku.

Pio­sen­ka zo­sta­ła przy­go­to­wa­na na pio­nier­ski kon­kurs ob­wo­do­wy "Ja – lider!" i po­ja­wia­ją się w niej rów­nież słowa:

"Elek­to­ra­cie, gło­suj na mnie! Niech w umy­słach za­go­ści jasna praw­da". W swym "pro­gra­mie wy­bor­czym" młoda li­der­ka de­kla­ru­je m.​in. "Do­bę­dzie­my z ziem na­szych fos­for i potas, by rol­nik pra­co­wał w do­stat­ku", czy "Je­stem za tym, by nadal le­czyć się bez­płat­nie. Dar­mo­wa szko­ła pod­sta­wo­wa, śred­nia i uni­wer­sy­tet!".

Nie­sły­cha­na po­pu­lar­ność klipu wzbu­dzi­ła oży­wio­ną dys­ku­sję w bia­ło­ru­skim in­ter­ne­cie, łącz­nie z ko­men­ta­rza­mi, że pio­sen­ka jest rze­czy­wi­sto­ści wy­śmie­wa­niem się z ofi­cjal­ne­go pa­trio­ty­zmu. "Mło­dzież się na coś ta­kie­go nie da zła­pać. A ci, co się dają – to albo nie­do­ro­zwi­nię­ci, albo nie­my­ślą­cy pa­trio­ci, któ­rzy po­pie­ra­ją Łu­ka­szen­kę" – cy­tu­je nie­za­leż­ny ty­go­dnik "Nasza Niwa" na­sto­lat­ka An­dre­ja.

W sieci po­ja­wi­ły się rów­nież re­mik­sy utwo­ru ze zmie­nio­ny­mi sło­wa­mi, np. "Precz z mi­ni­spód­ni­ca­mi i ta­ni­mi łasz­ka­mi. Przy ta­kich pen­sjach zaraz bę­dzie­my goli!".

Za­ro­iło się też od ko­men­ta­rzy na Twit­te­rze, np. "Wła­śnie na ta­kich dziew­czy­nach, które potem wy­ra­sta­ją na gład­ko ucze­sa­ne ko­bie­ty we wła­dzach miej­skich i służ­bach ko­mu­nal­nych, opie­ra się bia­ło­ru­ska sta­bi­li­za­cja", czy "Ksiu­sza Dzia­giel­ka to nasza są­siad­ka, nasza krew­na, nasza ko­le­żan­ka z pracy. To nasz naród, ro­zu­mie­cie?".

Hit in­ter­ne­tu za­uwa­ży­ły też bia­ło­ru­skie sta­cje te­le­wi­zji pań­stwo­wej. Na I ka­na­le po­świę­co­no Kseni ma­te­riał w głów­nym wy­da­niu wia­do­mo­ści te­le­wi­zyj­nych, wspo­mi­na­jąc, że dziew­czy­nę za­sko­czy­ły nie­po­chleb­ne ko­men­ta­rze, pod­kre­ślo­no jed­nak, że stoją za nią murem wszy­scy ko­le­dzy i ko­le­żan­ki. W ka­na­le ONT na­sto­lat­ka udzie­li­ła nawet wy­wia­du w stu­diu. Mówi m.​in., że jesz­cze nie wie, kim chce być, a mi­ni­spód­nicz­ki prze­sta­ła nosić, gdy wstą­pi­ła do pio­nie­rów.

>>>>

Dziwaczne disco łukaszenkolo ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:15, 03 Maj 2012    Temat postu:

"Sueddeutsche Zeitung": Politycy przeciw hokejowym MŚ na Białorusi

W niemieckim Bundestagu narasta sprzeciw wobec organizacji hokejowych mistrzostw świata w 2014 roku przez Białoruś - informuje w czwartek dziennik "Sueddeutsche Zeitung". Politycy SPD i Zielonych chcą zaapelować o odebranie Białorusi turnieju.

"Reżim prezydenta Alaksandra Łukaszenki nie jest godnym gospodarzem (mistrzostw)" - cytuje "SZ" fragment projektu uchwały, przygotowanej przez frakcje socjaldemokratów i Zielonych. Według gazety także chadecy i liberałowie pracują nad projektem uchwały Bundestagu, krytykującej organizację mistrzostw świata w hokeju na lodzie przez Białoruś.

Przeciwnicy przyznania Białorusi prawa organizacji turnieju wykorzystują aktualną dyskusję na temat zbliżających się piłkarskich mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie. Niektórzy niemieccy politycy nawołują do bojkotu a nawet przeniesienia rozgrywek z Ukrainy na znak protestu przeciwko potraktowaniu przez władze w Kijowie byłej premier Julii Tymoszenko.

"Na Białorusi sytuacja jest znacznie bardziej dramatyczna niż na Ukrainie. Powinniśmy już teraz zawczasu wywierać presję na federacje (hokeja), aby przeniesiono hokejowe mistrzostwa świata w 2014 roku do innego kraju" - powiedziała "SZ" polityk Zielonych Marieluise Beck.

W projekcie uchwały Zieloni i SPD zwracają się do Niemieckiego Związku Hokeja na Lodzie, aby w trakcie kongresu Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF) zaapelował o zabranie Mińskowi praw do organizacji turnieju. Autorzy uchwały spodziewają się, że "także większość sportowców nie chciałaby, aby medalami dekorował ich dyktator" - pisze gazeta.

Prezydent IIHF Rene Fasel odrzucił możliwość przeniesienia turnieju, argumentując że sport jest politycznie neutralny. Z kolei prezydent Niemieckiego Związku Hokeja na Lodzie Uwe Harnos wskazał, że konieczna jest jednolita linia postępowania w podobnych przypadkach. "Nie może być tak, że na przykład na Ukrainie odbędą się mistrzostwa w piłce nożnej, ale na Białorusi turnieju nie będzie" - powiedział.

>>>>

Tak jest ! trzeba skonczyc z haniebnym procederem gdy sportowcy oswiadczaja bezczelnie zeby nie laczyc sportu i polityki wystepujac obok obozow zaglady a pozniej bezczelnie startuja do parlamentu i blokuja stanowiska . Skoro tak czynia to znaczy ze te dwie dziedziny sa polaczone i traktujemy je RAZEM !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:27, 04 Maj 2012    Temat postu:

Wstrząsająca relacja: straszyli ją egzekucją

KGB groziło śmiercią Marharycie Lawyszyk, dziewczynie Wjaczesława Dzijanowa, koordynatora grupy "Rewolucja przez sieci społecznościowe", która jest znana z organizacji milczących protestów przeciwko reżimowi Łukaszenki. Funkcjonariusze straszyli ją wywiezieniem do lasu i egzekucją.

Dzijanow w listopadzie ubiegłego roku w Polsce ujawnił informację o próbach zwerbowania go przez białoruskie służby specjalne w celu zinfiltrowania środowiska białoruskich opozycjonistów w Warszawie. Mężczyzna dzięki kierowanej przez siebie grupie internetowej na popularnym rosyjskojęzycznym odpowiedniku Facebooka, wyciągnął na ulicę tysiące ludzi, którzy brali udział w milczących akcjach protestu. Wpadł również w kłopoty – został aresztowany, milicja skonfiskowała mu komputer, zdecydował się wyjechać do Polski.

Jego dziewczyna została zatrzymana 18 kwietnia w swoim mieszkaniu, gdy zbierała się do wyjazdu do Polski, by odwiedzić Dzijanowa. Przesłuchanie w komisariacie dzielnicy moskiewskiej Mińska trwało ponad 8 godzin. Po wyjściu z aresztu postanowiła opowiedzieć o sprawie dziennikarzom portalu interpolit.net.

Zatrzymana nazywa przesłuchanie torturami. Funkcjonariusze m.in. straszyli wywiezieniem do lasu i egzekucją. KGB zmusiło ją, by przeczytała tekst, który dziewczyna nazywa oszczerstwami i potwierdza, że ani jedno wypowiedziane przez nią słowo nie było prawdą.

Jak wynika z relacji kobiety prowadzący przesłuchanie zagrozili jej również, że opublikują znalezione w jej komputerze jej nagie zdjęcia. Lawyszyk jest fotomodelką i w jednym z mińskich studiów fotograficznych sfotografowała się bez ubrania. Dziewczyna pokreśliła, że nie podpisała żadnych dokumentów i nie zgodziła się na współpracę ze służbami.

>>>>

Brawo ! Oczywiscie to pokazuje ich podlosc i zwyrodnienie . ZOSTANA ZA TO UKARANI !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:01, 05 Maj 2012    Temat postu:

Lawinowe podwyżki cen mięsa na Białorusi

Bia­ło­ru­skie media za­sta­na­wia­ją się, dla­cze­go w kraju dro­że­je wie­przo­wi­na, mimo że ceny mięsa re­gu­lu­je pań­stwo. W ciągu kilku ostat­nich ty­go­dni mięso wie­przo­we po­dro­ża­ło o 40 pro­cent.

Dzien­nik "Kom­so­mol­ska­ja Praw­da w Bia­ło­ru­si" pisze, że za ki­lo­gram wie­przo­wi­ny z ko­ścią, skórą i sło­ni­ną trze­ba za­pła­cić 43 ty­sią­ce rubli, czyli rów­no­war­tość 16 zło­tych. Kar­ków­ka czy schab kosz­tu­ją dwu­krot­nie wię­cej. Śred­nia eme­ry­tu­ra na Bia­ło­ru­si wy­no­si około 1 mi­lio­na 200 ty­się­cy rubli, czyli rów­no­war­tość 450 zło­tych, dla eme­ry­tów kupno mięsa jest więc spo­rym wy­dat­kiem. Na Bia­ło­ru­si ceny mięsa re­gu­lu­je pań­stwo, ale wła­dze usta­la­ją tylko ceny pół­tusz. Tym­cza­sem chłod­nie za­czę­ły sprze­da­wać skle­pom mięso wie­przo­we w tu­szach kro­jo­nych na ćwiart­ki, któ­rych ceny nie są re­gu­lo­wa­ne. Po­nie­waż miej­sco­we skle­py nie mogą ku­po­wać mięsa bez­po­śred­nio od pro­du­cen­tów, a je­dy­nie z chłod­ni, nie mają więk­szych moż­li­wo­ści ob­ni­ża­nia cen.

Z kolei por­tal in­ter­ne­to­wy "Na­wi­ny" za­uwa­ża, że na Bia­ło­ru­si jest za mało mięsa wie­przo­we­go, dla­te­go jest ono ma­so­wo im­por­to­wa­ne.

>>>>

Ale absurd . Pytaja sie dlaczego mieso drozeje skoro ceny reguluje panstwo . DLATEGO WLASNIE DROZEJE :O))) Nie ma rynku nie ma sensownej kalkulacji ekonomicznej zatem jest burdel . I serdel ? Nie no wlasnie serdela nie ma ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:33, 06 Maj 2012    Temat postu:

Białoruś: rosyjskojęzyczne klasy w polskiej szkole

Władze Grodna postanowiły, że od września 2012 r. w tamtejszej szkole polskiej pojawią się klasy rosyjskojęzyczne. Związek Polaków na Białorusi zwrócił się do ministerstwa oświaty z prośbą o odwołanie tej decyzji - poinformowała prezes ZPB Andżelika Orechwo.

Pojawienie się w polskiej szkole klas rosyjskojęzycznych to "pierwszy krok ku likwidacji szkoły" - podkreśliła w niedzielę w rozmowie prezes nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi, Andżelika Orechwo.

- Boimy się, że scenariusz tutaj, w Grodnie, będzie taki sam jak w Wołkowysku - dodała Orechwo.

W szkole w Wołkowysku w 2006 roku odmówiono prawa do dalszego nauczania polskim nauczycielkom. Białoruskie władze nie wydały im wymaganej licencji na nauczanie, argumentując, że Białoruś kształci własne kadry w ich specjalnościach.

- Dlatego też dziś (w niedzielę - red.) zebrała się Rada Naczelna ZPB i postanowiła wystosować list do ministra oświaty (Siarhieja Maskiewicza - red.), aby doprowadził do odwołania decyzji władz - powiedziała szefowa Związku.

Podpisany przez członków Rady list to tylko "pierwszy krok" Związku Polaków w tej sprawie - zapewniła Orechwo. Dalsze działania ZPB będą zależały od reakcji władz białoruskich.

>>>>>

Lukaszenko bedzie Polakow nauczal po rosyjsku ... poakzuje to rozkald umyslowy tamtejszych wladz ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:37, 08 Maj 2012    Temat postu:

Aleksander Łukaszenka: walizki z pieniędzmi z Polski trafiają do opozycjonistów.

Według Aleksandra Łukaszenki, białoruska opozycja otrzymuje pieniądze z Zachodu, z Polski i z Litwy. Podczas orędzia białoruski prezydent mówił, że z tych dwóch państw trafiają do białoruskich środowisk opozycyjnych "walizki z pieniędzmi". - Chcecie takich ludzi w parlamencie? Ja nie bardzo - mówił Łukaszenka.

Podczas dorocznego orędzia Łukaszenka odniósł się też do konfliktu z Unią Europejską i wyjazdu ambasadorów Wspólnoty z Mińska. W jego ocenie, żaden z dyplomatów nie chciał opuszczać Białorusi. Powołał się przy tym na notatki i dokumenty, które przedstawić mu mieli jego współpracownicy. Miało z nich wynikać, że unijni ambasadorowie i pracownicy ambasad tak naprawdę chwalą jego kraj, ale publicznie go krytykują. Prezydent Łukaszenka podkreślił, że zarzuty pod adresem Białorusi są już rytuałem.

Zdaniem Łukaszenki wybory prezydenckie w 2010 były przeprowadzone demokratycznie, jednak opozycyjni kandydaci nie skorzystali z tej możliwości i zorganizowali masowe zamieszki. Jak dodał, po wyborach Mińsk chciał dialogu Unią Europejską, ale przy udziale "piątej kolumny", czyli białoruskiej opozycji, kraje Zachodu rozpoczęły sankcje.

- Z powodu takiej polityki europejskiej straciliśmy wiele czasu - podkreślił prezydent. Dodał, że pozycja Mińska na arenie międzynarodowej jest stała. Zaznaczył przy tym, że Białoruś potrzebuje dialogu z Europą, ale nie może zrezygnować ze stabilności i jedności narodu.

>>>>

My wysylamy cale pociagi a docieraja tylko walizki ? Kto kradnie ?
Widzicie jak komuch sadzi po sobie . Sam tylko mysli o kasie z zagranicy o walizkach to mysli ze wszyscy inni tez ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:17, 11 Maj 2012    Temat postu:

Lubou Kowalioua walczy o ciało syna

Biełsat

Matka i siostra Uładzisłaua Kowalioua, skazanego na karę śmierci za zorganizowanie zamachu w mińskim metrze zaapelowały do władz o przekazanie na jakiej podstawie nie otrzymały ciała skazanego - podaje telewizja Biełsat.

Jak poinformował obrońca praw człowieka Raman Kisljak, Lubou i Tacciana Kowalioue przesłały swoje zapytanie do Aleksandra Łukaszenki, do wiadomości izby reprezentantów oraz departamentu wykonania kar MSW.

Według Kisljaka, krewne Kowalioua chcą wiedzieć na jakiej podstawie w art. 175 cz 5. białoruskiego Kodeksu Karno-Wykonawczego pojawił się zapis, że "nie wydaje się ciała w celu pochowania, nie informuje się o miejscu pochowania". Zdaniem matki i siostry straconego, jest to celowe znęcanie się nad rodzinami zabitych. Zdaniem obrońcy praw człowieka zapis wpisano do kodeksu w 1999 r., przedtem istniała jedynie instrukcja MSW o procedurze wykonania kary głównej.

22 marca br. rodzina Kowalioua zwróciła się do prezydenta Białorusi i naczelnika departamentu wykonania kar MSW z prośbą o wydanie ciała w celu pochowania. Prośbie odmówiono powołując się właśnie na art. 175 cz 5. Kodeksu Karno Wykonawczego.

Białorus jest ostatnim krajem w Europie gdzie wykonywana jest kara śmierci. Skazańcy zabijani są strzałem w tył głowy w nieznanym miejscu. Rodzina nie zna ani momentu śmierci ani miejsca pochowania ciała. Za zorganizowanie zamachu w mińskim metrze 11 kwietnia 2011 roku został stracony drugi mieszkaniec Witebska - Dźmitry Kanawałau.

>>>>

Skoro syna zamordowali jako kozla ofiarnego to cialo chociaz mogli by oddac ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:24, 11 Maj 2012    Temat postu:

Julia Tymoszenko zostanie oskarżona o zlecenie morderstwa?

Prokuratura Generalna Ukrainy twierdzi, że za 2 tygodnie oskarży Julię Tymoszenko o zabójstwo w 1996 roku deputowanego Jewhena Szczerbania. Akt ma opierać się na zeznaniach świadków.

Wiceszef Prokuratury Generalnej Renat Kuźmin powiedział, że jego podwładni mają zeznania świadków, którzy twierdzą, że zabójstwo finansowała Julia Tymoszenko, kierująca wówczas firmą Zjednoczone Systemy Energetyczne oraz ówczesny premier Paweł Łazarenko. Ten ostatni odbywa karę więzienia w Stanach Zjednoczonych za pranie brudnych pieniędzy.

Wywiad Kuźmina ukazał się w brukselskim portalu EurActiv. Ukraińskie media regularnie informują, że rządząca Partia Regionów wynajęła specjalną agencję public relations, której zadaniem jest poszerzanie informacji stawiających w pozytywnym świetle władze w Kijowie.

Jednym z przykładów opisanych przez portal "Ukraińska Prawda" była właśnie organizacja wywiadów z zastępcą prokuratora generalnego Renatem Kuźminem. W poprzedniej rozmowie, wówczas z agencją AP, jeszcze w marcu także mówił on o tym, że Julia Tymoszenko jest zamieszana w zabójstwo Jewhena Szczerbania.

>>>>

No tak coraz lepiej . To co oni nie chca tego euro w koncu ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:59, 12 Maj 2012    Temat postu:

Białoruś: opozycjonista Kawalenka wznowił głodówkę

Skazany na ponad dwa lata kolonii karnej białoruski opozycjonista Siarhiej Kawalenka wznowił głodówkę w proteście przeciwko wymierzonemu mu wyrokowi, który uważa za niezgodny z prawem – powiedziała w sobotę jego żona Alena Radiu Swaboda.

- Do tego żądania (unieważnienia wyroku – PAP) dodał jeszcze postulat zwolnienia wszystkich więźniów politycznych i zagwarantowania wolności używania symboliki narodowej – powiedziała Alena Kawalenka.

Kawalenka, który jest witebskim działaczem opozycyjnej Partii Konserwatywno-Chrześcijańskiej - Białoruski Front Narodowy (PKCh-BNF), został skazany na pozbawienie wolności w kolonii karnej za złamanie warunków odbywania kary ograniczenia wolności z 2010 roku, wymierzonej mu za powieszenie na noworocznej choince w Witebsku historycznej biało-czerwono-białej flagi Białorusi.

Żona opozycjonisty powiedziała, że mąż został 8 maja przeniesiony ze szpitala psychiatrycznego w Mińsku, gdzie poddano go badaniom, do aresztu w Witebsku i chociaż jest w bardzo złym stanie fizycznym, nie jest mu zapewniana odpowiednia opieka medyczna.

Kawalenka głodował od zatrzymania 19 grudnia 2011 roku z dwiema przerwami: dwutygodniową i – teraz – prawie miesięczną.

Biało-czerwono-białej flagi używano w latach 1918-19 w Białoruskiej Republice Ludowej i po rozpadzie ZSRR do 1995 roku. 14 maja 1995 roku z inicjatywy nowo wybranego wówczas prezydenta Alaksandra Łukaszenki na Białorusi odbyło się referendum, w wyniku którego zmieniono historyczną symbolikę białoruską na sowiecką z niewielkimi modyfikacjami: z czerwono-zielonej flagi zniknęły sierp i młot oraz pięcioramienna gwiazda. Biało-czerwono-białej flagi używają obecnie białoruskie środowiska opozycyjne.

>>>>

Sytuacja tam niewiele sie zmienila ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:21, 12 Maj 2012    Temat postu:

Białoruś: zdymisjonowano ministra spraw wewnętrznych

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka zdymisjonował dziś ministra spraw wewnętrznych Anatolija Kuleszoua. Jak poinformowała prezydencka służba prasowa, kierownictwo resortu powierzono dotychczasowemu wiceministrowi Igorowi Szunewiczowi.

Nie podano żadnego powodu zdjęcia szefa MSW ze stanowiska. Kuleszou nadzorował tłumienie społecznych protestów po wybraniu Łukaszenki na czwartą kadencję prezydencką w grudniu 2010 roku.

W następstwie tych represji stosunki między Białorusią i Unią Europejską znacznie się pogorszyły. UE zaostrzyła sankcje wobec Białorusi, a Stany Zjednoczone przedłużyły zakaz wydawania wiz Łukaszence oraz innym członkom białoruskiego kierownictwa państwowego i współpracującym z prezydentem biznesmenom. 23 marca br. Unia Europejska po raz kolejny rozszerzyła sankcje wobec Mińska, zapowiadając wprowadzanie kolejnych, "dopóki wszyscy więźniowie polityczni nie zostaną uwolnieni".

Po zwolnieniu 14 kwietnia z więzienia byłego kandydata opozycji w wyborach prezydenckich Andreja Sannikaua sytuacja nieco się znormalizowała i ambasadorowie Polski i UE, których Mińsk poprosił w lutym o opuszczenie kraju i udanie się na konsultacje, ponownie objęli swe placówki w Mińsku. Powrócili także inni unijni dyplomaci, którzy wyjechali z Mińska w geście solidarności.

>>>>

Lukaszka zwolnil naczelnego ZBiRa od bicia ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:34, 14 Maj 2012    Temat postu:

Krewni straconego Kawaloua skarżą białoruskie władze w ONZ.

Matka i siostra Uładzimira Kawaloua, straconego niedawno za współudział w zamachu w mińskim metrze w r. 2011, zaskarżyły w Komitecie Praw Człowieka ONZ zakaz wydania ciała i informacji o miejscu pochówku - piszą białoruskie niezależne media.

Skargę w tej sprawie dołączono do pierwszej, którą Lubou Kowaloua i Taciana Koziar skierowały do Komitetu Praw Człowieka już w ubiegłym roku, gdy ich krewny jeszcze żył; walczyły wówczas o jego życie. 15 grudnia 2011 roku skarga została zarejestrowana, a jednocześnie Komitet zwrócił się z prośbą do państwa białoruskiego o niewykonywanie wyroku do czasu jej rozpatrzenia.

W nowym dokumencie, jak poinformował ich adwokat Roman Kislak, bliscy Kawaloua skarżą się na okrutne traktowanie; przez wiele dni bowiem nie wiedzieli, gdzie jest Uładzimir i czy jeszcze żyje.

22 marca matka i siostra Kawaloua zwróciły się do prezydenta Aleksandra Łukaszenki i do naczelnika departamentu wykonywania wyroków MSW z prośbą o wydanie ciała, by je pochować. Z administracji prezydenckiej i MSW kobiety otrzymały odmowę z powołaniem się na stosowny paragraf w kodeksie karnym wykonawczym: "ciało nie zostanie wydane, miejsce pochówku nie zostanie ujawnione".

Wg adwokata, Kawaloua i Koziar zwracają się o przyznanie im statusu ofiar naruszenia przez władze Białorusi zakazu stosowania tortur i okrucieństwa, proszą o zarekomendowanie Mińskowi zaprzestania tych praktyk.

Uważają, że kompetentne organy państwa powinny powiadamiać o terminie egzekucji, a nawet stworzyć warunki, by rodzina mogła się ze skazańcem pożegnać i otrzymać jego ciało.

17 marca białoruska telewizja państwowa poinformowała o rozstrzelaniu Kawaloua oraz Dźmitrego Kanawałaua, skazanych za zamach na stacji metra Oktiabrskaja (biał. Kastrycznickaja), w którym 11 kwietnia 2011 roku zginęło 15 osób, a 387 zostało rannych.

30 listopada 2011 roku Sąd Najwyższy uznał Kanawałaua za winnego przygotowania i podłożenia ładunku wybuchowego, a Kawaloua - współudziału i niepoinformowania o przestępstwie. Kanawałau przyznał się w śledztwie do winy i odmówił zeznań w sądzie. Kawalou zapewnił zaś w ostatnim słowie przed sądem, że nie ma nic wspólnego z wybuchem w metrze i wyraził przekonanie, że zamachu nie przeprowadził też Kanawałau. Oświadczył, że nie potwierdza zeznań złożonych podczas śledztwa i że wywierano na niego presję, by je wymusić.

>>>>

Nie dziwie sie oskarzeniom to skandal !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:20, 17 Maj 2012    Temat postu:

Matka skazanego na śmierć za zamach: nie wiem, gdzie jest ciało syna

Wie pani, gdzie leży ciało pani syna? - Nie wiem - mówi Lubou Ka­wa­lio­ua, matka za­bi­te­go w po­ło­wie marca strza­łem w tył głowy Uła­dzi­słaua, któ­re­go bia­ło­ru­ski sąd ska­zał na śmierć za współ­udział w za­ma­chu na metro w Miń­sku. Po eg­ze­ku­cji wła­dze nie wy­da­ły ciała matce. Nie ma grobu, przy któ­rym mo­gła­by się mo­dlić. - Nie wiem, czy słusz­ne jest mieć taki sym­bo­licz­ny grób, gdy ciało jest po­cho­wa­ne w innym miej­scu. Dusza nie znaj­dzie wtedy spo­ko­ju - mówi Lubou Ka­wa­lio­ua w roz­mo­wie z One­tem. Łu­ka­szen­kę na­zy­wa mor­der­cą, choć ten skła­da jej kon­do­len­cje.

Do za­ma­chu w miń­skim me­trze do­szło w 2011 r. Zgi­nę­ło wtedy 15 osób, a kil­ka­set zo­sta­ło ran­nych. Sąd uzna­jąc winę Uła­dzi­słaua i Dźmi­try­ja Ka­na­wa­łaua ska­zał obu na śmierć. Mimo apeli tak matki Włada jak i in­sty­tu­cji mię­dzy­na­ro­do­wych, nie wstrzy­ma­no wy­ko­na­nia wy­ro­ku. Obec­nie Lubou Ka­wa­lio­ua pro­wa­dzi akcję zbie­ra­nia pod­pi­sów pod ape­lem (do­stęp­nym pod ad­re­sem: [link widoczny dla zalogowanych]) o znie­sie­nie kary śmier­ci na Bia­ło­ru­si.

Jacek Gądek: - Wie pani, gdzie leży ciało pani syna?

Lubou Ka­wa­lio­ua: - Nie wiem. Na Bia­ło­ru­si nie po­da­je się ta­kich in­for­ma­cji - ani o miej­scu po­chów­ku, ani też ciał się nie wy­da­je. Na nasze wszyst­kie wnio­ski o wy­da­nie ciała od­po­wiedź była bar­dzo sucha, że takie są prze­pi­sy ko­dek­su i nic nie można już zro­bić.

Ma pani pew­ność, kiedy pani syn zo­stał roz­strze­la­ny?

- Nie znam do­kład­nej daty. Mamy tylko datę za­wia­do­mie­nia, w któ­rym po­in­for­mo­wa­no mnie, że wyrok wy­ko­na­no. Ale nie mam pew­no­ści, czy jest to wła­ści­wa data jego wy­ko­na­nia, czy do eg­ze­ku­cji nie do­szło wcze­śniej.

Jakie in­for­ma­cje o ostat­nich chwi­lach życia syna pani po­sia­da?

Ostat­ni raz wi­dzia­łam syna 11 marca i od tego mo­men­tu nie wiem, co się z nim dzia­ło. Nawet nie znamy daty eg­ze­ku­cji, bo nie wpusz­czo­no na nią ad­wo­ka­ta - dla­te­go, że coś już wcze­śniej Wła­do­wi zro­bi­li. Ale nie mo­że­my tego wie­dzieć na pewno.

Ma pani na­dzie­ję, że ciało zo­sta­nie kie­dyś wy­da­ne?

W każ­dym bądź razie sta­ra­my się coś zro­bić w tej spra­wie. Nie­ste­ty o wszyst­kim de­cy­du­je Alek­sandr Łu­ka­szen­ka, a on nie chce wydać ciała. Zwró­ci­li­śmy się do Łu­ka­szen­ki o zmia­nę w pra­wie - znie­sie­nie prze­pi­su o nie­wy­da­wa­niu ciał ro­dzi­nie, ale na razie nie do­sta­li­śmy żad­nej od­po­wie­dzi. Nie wiemy, czy to pre­zy­dent, czy ktoś z jego ad­mi­ni­stra­cji nam od­po­wie, ale mamy jed­nak na­dzie­ję, że Łu­ka­szen­ka.

Ma pani w sobie prze­ko­na­nie, że syn nie żyje?

Wąt­pię, by żyli, bo wiem, z kim miał do czy­nie­nia.

Ode­bra­ła pani akt zgonu Włada z urzę­du?

Akt zgonu ode­bra­łam oso­bi­ście, bo pocz­tą otrzy­ma­łam je­dy­nie za­wia­do­mie­nie, że wyrok wy­ko­na­no.

W domu rze­czy syna po­zo­sta­ły na miej­scu?

Prze­cho­wu­ję wszyst­kie jego rze­czy, które nam od­da­li. To wszyst­ko, co mi po nim po­zo­sta­ło.

Jaki obraz syna po­zo­stał pani w gło­wie?

Dla­te­go, że nie wi­dzia­łam go mar­twym, to w pa­mię­ci po­zo­sta­nie z cie­płą i jasną twa­rzą.

Pod­czas pro­ce­su wi­dzia­ła go pani za­mknię­te­go w klat­ce. Co pani wtedy my­śla­ła?

Gdy po raz pierw­szy go zo­ba­czy­łam, to nie wie­rzy­łam wła­snym oczom. Mia­łam na­dzie­ję, że w są­dzie wszyst­ko się wy­ja­śni i roz­wią­że. Syn do ostat­nie­go mo­men­tu wal­czył. Nie pod­da­wał się.

Przed pro­ce­sem miała pani wiarę w to, że sądy na Bia­ło­ru­si wy­da­ją spra­wie­dli­we wy­ro­ki?

Ze wzglę­du na to, że spra­wa to­czy­ła się w Są­dzie Naj­wyż­szym, to mia­łam na­dzie­ję, że pro­ces bę­dzie praw­dzi­wy, a wyrok spra­wie­dli­wy. Ale już w trak­cie roz­pra­wy zo­ba­czy­łam nie­spra­wie­dli­wość i roz­bież­no­ści. Wie­dzia­łam już, do czego zmie­rza­ją wła­dze i sąd. Tym bar­dziej, że przed pro­ce­sem osoby, które brały udział w fał­szo­wa­niu do­wo­dów, do­sta­wa­ły na­gro­dy. Nie­któ­rzy do­sta­li ich kilka. To też był sy­gnał dla sądu, jaki po­wi­nien być ten pro­ces i wyrok.

W trak­cie pro­ce­su miała pani w tyle głowy myśl, że może się on skoń­czyć wy­ro­kiem śmier­ci?

Jesz­cze w mo­men­cie, w któ­rym usły­sze­li­śmy za­rzu­ty - nie, bo one nie mogły do­pro­wa­dzić do ska­za­nia na śmierć. Syna oskar­żo­no o nie­do­nie­sie­nie o prze­stęp­stwie, za co grożą dwa lata wię­zie­nia. Do­pie­ro póź­niej do­szedł za­rzut o współ­udział w za­ma­chu, bo po­ma­gał pod­nieść torbę i od­bie­rał z dwor­ca głów­ne­go spraw­cę.

Czy w pani oce­nie syn był w ja­ki­kol­wiek spo­sób za­an­ga­żo­wa­ny w or­ga­ni­zo­wa­nie za­ma­chu?

Oczy­wi­ście, że nie. Po za­ma­chu Łu­ka­szen­ka za­żą­dał na­tych­mia­sto­wych wy­ni­ków śledz­twa. Nie­waż­ne kto, ale ktoś miał zo­stać ska­za­ny za to prze­stęp­stwo. W pro­ce­sie stro­na oskar­że­nie nie przed­sta­wi­ła żad­nych do­wo­dów winy, oprócz przy­zna­nia się Dmi­tri­ja Ko­no­wa­lo­wa. Gdyby on się nie przy­znał, to nie by­ło­by in­nych do­wo­dów. Mimo jego przy­zna­nia się do winy, jed­nak po­win­ny być też ja­kieś do­wo­dy po­pie­ra­ją­ce wer­sję oskar­że­nia, ale ich nie było.

Dla­cze­go syn zo­stał ska­za­ny, skoro - jak pani mówi - w żaden spo­sób w za­ma­chu nie uczest­ni­czył?

To była zwy­kła ze­msta, bo syn od­mó­wił od­gry­wa­nia roli, którą mu chcia­no na­rzu­cić. Miał groź­by, że jeśli się wy­co­fa, to bę­dzie miał pro­ble­my.

Już po tym jak Wład zo­stał ska­za­ny, miała pani wiarę, że pre­zy­dent Łu­ka­szen­ka go jed­nak uła­ska­wi?

Nawet dla pre­zy­den­ta Łu­ka­szen­ki by­ło­by le­piej, gdyby uła­ska­wił chło­pa­ków. Gdy nie wy­ra­ził na to zgody, to po­par­cie dla niego spa­dło i to o wiele punk­tów, wy­wo­łał też nie­za­do­wo­le­nie opi­nii mię­dzy­na­ro­do­wej.

Pre­zy­dent Łu­ka­szen­ka wy­ra­ził pani współ­czu­cie z po­wo­du śmier­ci syna. Jak pani ode­brał ten gest?

Jak można było przy­jąć kon­do­len­cje od mor­der­cy? Dla mnie była to okrop­na chwi­la, byłam w szoku. Tym bar­dzie, że Łu­ka­szen­ka wie­dział, że oni byli nie­win­ni. Nikt nie wziął na sie­bie od­po­wie­dzial­no­ści za śmierć chło­pa­ków, więc to Łu­ka­szen­ka jest winny. To jego wła­sna de­cy­zja.

W pani oce­nie fak­tycz­ni spraw­cy za­ma­chu będą kie­dyś schwy­ta­ni?

Myślę, że or­ga­ni­za­to­rów nie znaj­dzie­my. Teraz lu­dzie się boją, ale za jakiś czas za­czną mówić. Nie dziś, nie jutro, ale w końcu za­czną mówić, co na­praw­dę się wy­da­rzy­ło.

Łu­ka­szen­ka długo jesz­cze bę­dzie głową pań­stwa?

Nie mo­że­my tego wie­dzieć.

W pani mie­ście są­sie­dzi so­li­da­ry­zu­ją się z panią czy spo­ty­ka się pani z agre­sją?

Nie od­czu­wa­łam agre­sji wobec sie­bie tak w cza­sie śledz­twa, jak i pod­czas pro­ce­su. Teraz także z nią się nie spo­ty­kam. Cie­szę się, że wielu ludzi nie uwie­rzy­ło w wer­sję ofi­cjal­ną i winę Włada. Są­sie­dzi bar­dzo do­brze znali syna, bo miesz­kał w domu od 25 lat.

Wła­do­wi nic nie wróci życia, ale po jego śmier­ci czym się pani zaj­mu­je?

Przede wszyst­kim dzia­łam na rzecz tego, by na Bia­ło­ru­si wpro­wa­dzić mo­ra­to­rium na wy­ko­ny­wa­nie kary śmier­ci. W takim sys­te­mie są­dow­ni­czym i pań­stwo­wym wy­ro­ki śmier­ci nadal będą za­pa­da­ły. Chcę więc, żeby śmierć Włada nie po­szła na darmo - chcę po­wstrzy­mać wy­ko­na­nie in­nych wy­ro­ków.

Temu ce­lo­wi słu­ży­ło spo­tka­nie z Anną Ko­mo­row­ską?

Je­stem bar­dzo za­do­wo­lo­na z tego spo­tka­nia - było bar­dzo cie­płe. Anna Ko­mo­row­ską jest nor­mal­ną ko­bie­tą, ma dzie­ci tak jak i ja. Bar­dzo do­brze mnie ro­zu­mia­ła. Takie spo­tka­nia są bar­dzo po­trzeb­ne, aby wspie­rać pod­pi­sy­wa­nie się pod na­szym ape­lem o znie­sie­nie kary śmier­ci na Bia­ło­ru­si.

Pani syn ma grób? Czy pani ma miej­sce, w któ­rym może się za niego mo­dlić?

Nie wiem czy słusz­ne jest mieć taki sym­bo­licz­ny grób, gdy ciało jest po­cho­wa­ne w innym miej­scu. Dusza nie znaj­dzie wtedy spo­ko­ju.

Lubou Ka­wa­lio­ua pro­wa­dzi akcję zbie­ra­nia pod­pi­sów pod ape­lem o znie­sie­nie kary śmier­ci, która wciąż jest wy­ko­ny­wa­na na Bia­ło­ru­si. Kraj ten jest je­dy­nym w Eu­ro­pie, w któ­rym do­ko­nu­je się eg­ze­ku­cji. Spo­śród zna­nych osób apel pod­pi­sa­li m.​in.: Ta­de­usz Ma­zo­wiec­ki, ks. Adam Bo­niec­ki, An­drzej Wajda, Kry­sty­na Janda, Ka­zi­mierz Kutz, Kry­sty­na Kofta, Hen­ry­ka Krzy­wo­nos, Jerzy Buzek, Bo­gu­sław Sonik, prof. Wła­dy­sław Bar­to­szew­ski. Apel można pod­pi­sy­wać pod ad­re­sem: [link widoczny dla zalogowanych]

Lubou Ka­wa­lio­ua - wraz z córką - przy­je­cha­ła do Pol­ski na za­pro­sze­nie te­le­wi­zji TVN. Uczest­ni­czy­ła w spo­tka­niu w Hel­siń­skiej Fun­da­cji Praw Czło­wie­ka. Przy­ję­ła ją rów­nież Pierw­sza Dama Anna Ko­mo­row­ska.

>>>>

Kolejna ponura zbrodnia tego sowieckiego rezimu ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:39, 18 Maj 2012    Temat postu:

Północnokoreańscy uchodźcy mogą wyjechać do Korei Płd.

Wła­dze w Pe­ki­nie zgo­dzi­ły się, aby sze­ściu pół­noc­no­ko­re­ań­skich uchodź­ców, któ­rzy od mie­się­cy prze­by­wa­li w po­łu­dnio­wo­ko­re­ań­skich kon­su­la­tach w Chi­nach udało się do Korei Po­łu­dnio­wej bez groź­by za­trzy­ma­nia - po­in­for­mo­wa­ła w pią­tek po­łu­dnio­wo­ko­re­ań­ska prasa.

Uchodź­cy opu­ści­li ChRL w ze­szłym ty­go­dniu.

Po wy­jeź­dzie tych sze­ściu osób (...) nie ma już żad­nych pół­noc­no­ko­re­ań­skich uchodź­ców w po­łu­dnio­wo­ko­re­ań­skich pla­ców­kach dy­plo­ma­tycz­nych na te­re­nie Chin - po­da­ły po­łu­dnio­wo­ko­re­ań­skie dzien­ni­ki.

Mi­ni­ster­stwo spraw za­gra­nicz­nych Korei Płd. od­mó­wi­ło sko­men­to­wa­nia do­nie­sień pra­so­wych.

We­dług me­diów Pekin chciał uczy­nić gest do­brej woli przed spo­tka­niem mię­dzy pre­zy­den­tem Korei Płd. Li Miung Ba­kiem a jego chiń­skim od­po­wied­ni­kiem Hu Jin­tao, do któ­re­go do­szło w po­nie­dzia­łek.

Wśród sze­ściu uchodź­ców z Korei Płn. jest dwóch człon­ków ro­dzi­ny po­łu­dnio­wo­ko­re­ań­skie­go żoł­nie­rza, który zo­stał uwię­zio­ny pod­czas wojny ko­re­ań­skiej (1950-53). Ucie­ki­nie­rzy ukry­wa­li się w kon­su­la­tach w Szen­jan­gu na pół­noc­nym wscho­dzie i w Szan­gha­ju na wscho­dzie Chin.

Na po­cząt­ku kwiet­nia prasa do­no­si­ła, że do Seulu przy­by­ło pię­ciu uchodź­ców z Korei Pół­noc­nej; nie­któ­rzy od kilku mie­się­cy do trzech lat prze­by­wa­li w am­ba­sa­dzie Korei Płd. w Pe­ki­nie. Zde­cy­do­wa­li się oni opu­ścić am­ba­sa­dę, po­nie­waż wów­czas rów­nież chiń­skie wła­dze obie­ca­ły im, że ich nie za­trzy­ma­ją.

Jesz­cze w lutym de­por­ta­cją z Chin za­gro­żo­nych było 30 ucie­ki­nie­rów, któ­rzy mieli zo­stać ode­sła­ni do KRLD. Rząd chiń­ski nie chciał ze­zwo­lić im na wy­jazd do Korei Po­łu­dnio­wej.

Chiny, je­dy­ny li­czą­cy się so­jusz­nik Phe­nia­nu na are­nie mię­dzy­na­ro­do­wej, uważa Pół­noc­nych Ko­re­ań­czy­ków, któ­rzy ucie­kli z kraju, za emi­gran­tów eko­no­micz­nych, a nie uchodź­ców po­li­tycz­nych. Na tej pod­sta­wie do­tych­czas do­ko­ny­wa­ne były de­por­ta­cje do KRLD z te­re­nu Chin; jest to zatem, zda­niem Chiń­czy­ków, zgod­ne z nor­ma­mi prawa mię­dzy­na­ro­do­we­go i służy jego ochro­nie.

Od cza­sów wojny ko­re­ań­skiej ponad 21,7 tys. Ko­re­ań­czy­ków z Pół­no­cy ucie­kło z wła­sne­go kraju.

>>>>

No tak. Radzieckie ,,sady''...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:23, 18 Maj 2012    Temat postu:

Rekordowa marcowa nadwyżka w handlu zagranicznym Białorusi

Bia­ło­ruś osią­gnę­ła w marcu naj­więk­szą od 10 lat nad­wyż­kę w han­dlu za­gra­nicz­nym – in­for­mu­je w pią­tek nie­za­leż­na ga­ze­ta in­ter­ne­to­wa „Bie­ło­rus­ski­je No­wo­sti”, po­wo­łu­jąc się na dane Banku Na­ro­do­we­go. We­dług eks­per­tów jest to wynik znacz­ne­go spad­ku im­por­tu.

Do­dat­nie saldo han­dlu za­gra­nicz­ne­go wy­nio­sło w marcu br. we­dług Banku Na­ro­do­we­go 557,7 mln dol. Jest to naj­lep­szy wynik w ciągu ostat­nich 10 lat – w tym okre­sie mie­sięcz­ne salda były z re­gu­ły ujem­ne.

Tak dobry re­zul­tat osią­gnię­to dzię­ki wy­raź­ne­mu ob­ni­że­niu im­por­tu oraz znacz­ne­mu wzro­sto­wi eks­por­tu. W pierw­szym kwar­ta­le 2012 r. eks­port wzrósł w po­rów­na­niu z ana­lo­gicz­nym okre­sem roku po­przed­nie­go o 3,9 mld dol.

W 87,5 proc. wzrost ten Bia­ło­ruś za­wdzię­cza sprze­da­ży ropy, roz­pusz­czal­ni­ków i sma­rów. Przy tym wywóz roz­pusz­czal­ni­ków za gra­ni­cę wzrósł aż 12-krot­nie w po­rów­na­niu z takim samym okre­sem 2011 r.

Jed­no­cze­śnie znacz­nie spadł im­port. Wwóz to­wa­rów in­we­sty­cyj­nych ob­ni­żył się pra­wie o 100 mln dol. w po­rów­na­niu z ana­lo­gicz­nym okre­sem roku po­przed­nie­go, a to­wa­rów kon­sump­cyj­nych – o 630 mln dol.

War­tość wwo­żo­nych to­wa­rów kon­sump­cyj­nych ob­ni­ży­ła się – jak pod­kre­śla­ją „Bie­ło­rus­ski­je No­wo­sti” – głów­nie z po­wo­du ostre­go spad­ku im­por­tu sa­mo­cho­dów oso­bo­wych, wy­ni­ka­ją­ce­go z pod­nie­sie­nia na nie w ubie­głym roku ceł im­por­to­wych.

Zda­niem eks­pert ds. han­dlu za­gra­nicz­ne­go, dy­rek­tor­ki na­uko­wej Cen­trum Ba­daw­cze­go In­sty­tu­tu Pry­wa­ty­za­cji i Za­rzą­dza­nia Iryny To­czyc­kiej, tak dobry wynik w han­dlu za­gra­nicz­nym może być tym­cza­so­wy. Jak pod­kre­śla, istot­ną rolę ode­grał w jego uzy­ska­niu spa­dek im­por­tu.

„Za­mie­rza­my pod­nieść pen­sje do 500 do­la­rów, co do­pro­wa­dzi do tego, że lud­ność za­cznie znowu prze­rzu­cać się na to­wa­ry z im­por­tu. Wobec tego za­cznie ro­snąć war­tość im­por­tu kon­su­menc­kie­go” – pod­kre­śli­ła.

Zwra­ca ona uwagę, że po­zy­tyw­ne wy­ni­ki w han­dlu za­gra­nicz­nym nie są skut­kiem re­form go­spo­dar­czych. „Wzrost eks­por­tu pro­duk­tów naf­to­wych i roz­pusz­czal­ni­ków może po­pra­wić sy­tu­ację w han­dlu za­gra­nicz­nym, ale nie roz­wią­zu­je za­sad­ni­czych pro­ble­mów” – mówi.

Ujem­ne saldo w han­dlu za­gra­nicz­nym było – obok spad­ku re­zerw wa­lu­to­wych – jed­nym z naj­więk­szych pro­ble­mów bia­ło­ru­skiej go­spo­dar­ki w 2011 r. Kraj prze­żył dwie de­wa­lu­acje, kurs do­la­ra wzrósł w ubie­głym roku o 187,33 proc., a in­fla­cja wy­nio­sła 108,7 proc.

>>>>

Zgodnie z tym co mowilem nastapil wzrost ! A glupek Lukszenka chcial nadal trzymac sztuczny kurs walut . I poodawal bezmyslnie mafii z Kremla zaklady . A tu rynek uratowal Bialorus . Jak zawsze ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:03, 23 Maj 2012    Temat postu:

Białoruś: Dwoje dziennikarzy współpracujących z Biełsatem zatrzymanych

Dwoje dzien­ni­ka­rzy współ­pra­cu­ją­cych z te­le­wi­zją Bieł­sat zo­sta­ło za­trzy­ma­nych po prze­pro­wa­dze­niu wy­wia­du z obroń­cą praw czło­wie­ka An­dre­jem Ban­da­ren­ką – po­wie­dział dzien­ni­karz tego ka­na­łu Mi­chał Jań­czuk.

- Zo­sta­ło za­trzy­ma­nych dwoje nie­za­leż­nych dzien­ni­ka­rzy współ­pra­cu­ją­cych z Bieł­sa­tem, Lubou Le­bie­die­wa i Aleś Lu­biań­czuk. To na­stą­pi­ło około go­dzi­ny 10.45, już po na­gra­niu wy­wia­du z obroń­cą praw czło­wie­ka An­dre­jem Ban­da­ren­ką – po­wie­dział Jan­czuk.

Jak dodał, Lu­biań­czuk zdą­żył po­wie­dzieć przez te­le­fon, że jest naj­praw­do­po­dob­niej wie­zio­ny do ko­mi­sa­ria­tu dziel­ni­cy le­niń­skiej, po czym więź te­le­fo­nicz­na zo­sta­ła ze­rwa­na.

- Za­rów­no my, jak i Bia­ło­ru­skie Sto­wa­rzy­sze­nie Dzien­ni­ka­rzy (BAŻ) dzwo­ni­ło do tego i in­nych ko­mi­sa­ria­tów, ale nie po­twier­dzo­no nam, by dzien­ni­ka­rze w nich byli – dodał Jań­czuk. Oboje za­trzy­ma­ni są człon­ka­mi BAŻ.

Kanał Bieł­sat po­wstał na mocy po­ro­zu­mie­nia pod­pi­sa­ne­go przez pol­skie MSZ i Te­le­wi­zję Pol­ską w 2007 roku. Roz­po­czął nada­wa­nie w grud­niu 2007 roku; jego celem jest do­star­cza­nie nie­za­leż­nej in­for­ma­cji Bia­ło­ru­si­nom.

>>>>

I znow chamski bezczelny atak ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:32, 23 Maj 2012    Temat postu:

Białoruś: władze mówią "nie" tzw. białoruskiej liście katyńskiej

Przed­sta­wi­ciel Mi­ni­ster­stwa Spra­wie­dli­wo­ści Bia­ło­ru­si Uła­dzi­mir Ada­musz­ka za­ne­go­wał we wto­rek ist­nie­nie tzw. bia­ło­ru­skiej listy ka­tyń­skiej. We­dług niego tej listy nie ma, po­nie­waż pol­scy woj­sko­wi byli je­dy­nie prze­wo­że­ni przez te­ry­to­rium Bia­ło­ru­si "tran­zy­tem".

- In­ten­syw­nie zaj­mo­wa­li­śmy się tą spra­wą. Tak zwa­nej listy bia­ło­ru­skiej nie ma i moż­li­we, że nie może w ogóle ist­nieć - po­wie­dział na kon­fe­ren­cji pra­so­wej w Miń­sku dy­rek­tor de­par­ta­men­tu ds. ar­chi­wów Mi­ni­ster­stwa Spra­wie­dli­wo­ści Uła­dzi­mir Ada­musz­ka, który - jak przy­po­mi­na ga­ze­ta "Nasza Niwa" - kie­ro­wał nie­gdyś cen­trum na­uko­wo-ba­daw­czym zaj­mu­ją­cym się spra­wa­mi re­pre­sjo­no­wa­nych oby­wa­te­li i badał m.​in. tra­ge­dię ka­tyń­ską.

We­dług Ada­musz­ki listy tego ro­dza­ju spo­rzą­dza­no tylko tam, gdzie sto­so­wa­no re­pre­sje. Lista ro­syj­ska i ukra­iń­ska ist­nie­ją, bo "miej­sca kaźni pol­skich ofi­ce­rów i pod­ofi­ce­rów znaj­do­wa­ły się na te­ry­to­rium Rosji i Ukra­iny" - cy­tu­je jego słowa "Nasza Niwa".

- Ofi­ce­ro­wie i pod­ofi­ce­ro­wie, któ­rzy znaj­do­wa­li się na te­ry­to­rium Bia­ło­ru­si i któ­rych na­zwi­ska zo­sta­ły uwiecz­nio­ne w Ka­ty­niu, prze­jeż­dża­li jakby tran­zy­tem przez te­ry­to­rium Bia­ło­ru­si, mieli je­dy­nie krót­kie przy­stan­ki, prze­cho­dzi­li jakby przez etapy - Ba­ra­no­wi­cze, Be­re­zwecz, Orsza - po­wie­dział Ada­musz­ka.

Za­zna­czył, że stro­na pol­ska o tym wie. - My z pol­ski­mi ar­chi­wi­sta­mi dzie­li­li­śmy się (wie­dzą) - dodał.

Ada­musz­ka po­wtó­rzył tym samym po­gląd przed­sta­wio­ny pod ko­niec ubie­głe­go roku przez pre­zy­den­ta Bia­ło­ru­si Alak­san­dra Łu­ka­szen­kę, który oświad­czył, że na te­ry­to­rium Bia­ło­ru­si ra­dziec­kie NKWD nie roz­strze­la­ło w roku 1940 ani jed­ne­go Po­la­ka.

- Prze­szu­ka­li­śmy wszyst­kie ar­chi­wa, nie tylko KGB, ale wszyst­kich struk­tur pań­stwo­wych. Tak jak obie­ca­łem - po­wie­dział wów­czas Łu­ka­szen­ka. - U nas na te­ry­to­rium Bia­ło­ru­si nie zo­stał roz­strze­la­ny ani jeden Polak. Były tylko punk­ty prze­sy­ło­we. Po­la­cy, któ­rzy tam tra­fia­li, byli wy­sy­ła­ni głów­nie do Fe­de­ra­cji Ro­syj­skiej i być może na Ukra­inę.

- Bia­ło­ruś spe­cjal­nie mówi, że listy bia­ło­ru­skiej (ka­tyń­skiej – przyp. red.) na Bia­ło­ru­si nie ma. I to tyle. A czy ona jest w Mo­skwie, to tego tak na­praw­dę nie wia­do­mo, nie wy­klu­czam, że jed­nak jest - po­wie­dział we wto­rek dzia­łacz Me­mo­ria­łu prof. Alek­siej Pa­miat­nych, który od lat zaj­mu­je się wy­ja­śnia­niem zbrod­ni ka­tyń­skiej.

Pod­kre­ślił, że wła­dze Pol­ski, za­da­jąc py­ta­nie stro­nie bia­ło­ru­skiej o los ofiar zbrod­ni ka­tyń­skiej z te­re­nów Bia­ło­ru­si, po­win­ny pytać o nich nie jako o jeń­ców wo­jen­nych, ale o więź­niów. Cho­dzi o to, że sta­tus jeń­ców, któ­rzy zgi­nę­li w zbrod­ni ka­tyń­skiej, do­ty­czył je­dy­nie tych Po­la­ków, któ­rzy prze­by­wa­li w obo­zach na te­re­nie so­wiec­kiej Rosji. Na­to­miast na te­re­nie Bia­ło­ru­si z roz­ka­zu Sta­li­na i jego po­lit­biu­ra z 5 marca 1940 r. gi­nę­li także pol­scy cy­wi­le. Świad­czą o tym przed­mio­ty na­le­żą­ce do Po­la­ków, od­na­le­zio­ne w mo­gi­łach śmier­ci w Ku­ro­pa­tach pod Miń­skiem, gdzie w 1940 r. NKWD grze­ba­ło ofia­ry z miń­skie­go wię­zie­nia. Po­dob­nie jak na Bia­ło­ru­si pol­scy cy­wi­le gi­nę­li z rąk NKWD w ra­mach zbrod­ni ka­tyń­skiej także na te­re­nie so­wiec­kiej Ukra­iny.

Pa­miat­nych przy­po­mniał też, że w Pol­sce od­by­wa­ją się prace nad re­kon­struk­cją bia­ło­ru­skiej listy ka­tyń­skiej. Re­kon­struk­cję listy za­po­wie­dzia­ło w ubie­głym roku Cen­trum Pol­sko-Ro­syj­skie­go Dia­lo­gu i Po­ro­zu­mie­nia. Re­kon­struk­cję ma umoż­li­wić współ­pra­ca Cen­trum z ro­syj­ski­mi ar­chi­wa­mi.

Z kolei bia­ło­ru­ski hi­sto­ryk Ihar Kuź­nie­cau, ko­men­tu­jąc słowa Ada­musz­ki, pod­kre­ślił, że Bia­ło­ruś po­win­na mieć "ana­lo­gicz­ną listę", jak ta za­wie­ra­ją­ca na­zwi­ska roz­strze­la­nych w Cher­so­niu, Char­ko­wie i Lwo­wie, prze­ka­za­na Pol­sce w 1994 roku przez Ukra­inę.

- Na bia­ło­ru­skiej li­ście po­win­no być 3870 na­zwisk. Spra­wa ist­nie­nia listy w ogóle nie po­win­na być oma­wia­na. Można tylko mówić o tym, że lista ta zo­sta­ła kie­dyś znisz­czo­na, że była prze­ka­za­na z KGB Bia­ło­ru­si po­wiedz­my do Mo­skwy. In­nych wa­rian­tów nie może być - po­wie­dział Ku­znie­cau we wto­rek radiu "Swa­bo­da".

Ku­znie­cau, który współ­pra­co­wał z te­le­wi­zją Bieł­sat przy pro­duk­cji filmu do­ku­men­tal­ne­go "Katyń - 70 lat póź­niej", od­rzu­cił twier­dze­nie Łu­ka­szen­ki. Oce­nił, że w ku­ro­pac­kim lesie spo­czy­wa do 150 tys. ludzi, z czego około 20 proc. mogą sta­no­wić Po­la­cy. Je­dy­nie w przy­pad­ku pię­ciu pro­cent po­chów­ków prze­pro­wa­dzo­no eks­hu­ma­cję.

Jak przy­po­mi­na te­le­wi­zja Bieł­sat, 10 maja pol­ski am­ba­sa­dor Le­szek Sze­rep­ka pod­kre­ślił, że pol­skie wła­dze są prze­ko­na­ne, że na te­re­nie Bia­ło­ru­si spo­czy­wa ok. 4 ty­się­cy roz­strze­la­nych ofi­ce­rów pol­skiej armii, w tym wielu na­ro­do­wo­ści bia­ło­ru­skiej. Dy­plo­ma­ta wy­ra­ził żal, że - w od­róż­nie­niu od Rosji i Ukra­iny - na Bia­ło­ru­si nie ma ani jed­ne­go znaku upa­mięt­nia­ją­ce­go za­bi­tych.

????

O co chodzi ? Coz to znowu za gra ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:28, 23 Maj 2012    Temat postu:

Opozycjonista skazany za wzywanie do sankcji przeciwko Białorusi

Opo­zy­cjo­ni­sta Wik­tar Iwasz­kie­wicz zo­stał ska­za­ny za wzy­wa­nie do sank­cji prze­ciw­ko Bia­ło­ru­si na grzyw­nę wy­so­ko­ści 500 tys. rubli bia­ło­ru­skich (ok. 212 zł) – in­for­mu­je prasa bia­ło­ru­ska.

Pozew prze­ciw­ko Iwasz­kie­wi­czo­wi zło­ży­ła, z po­par­ciem ofi­cjal­nych związ­ków za­wo­do­wych, pra­cow­ni­ca ra­fi­ne­rii w Mo­zy­rzu, która oce­ni­ła swoje stra­ty z ty­tu­łu wzy­wa­nia przez opo­zy­cjo­ni­stę do sank­cji na taką wła­śnie sumę.

Sąd w Miń­sku uznał we wto­rek, że jej rosz­cze­nia po­win­ny zo­stać za­spo­ko­jo­ne. Na­ka­zał też do­dat­ko­wo Iwasz­kie­wi­czo­wi wnie­sie­nie opła­ty urzę­do­wej w wy­so­ko­ści 300 tys. rubli (ok. 127 zł) oraz opu­bli­ko­wa­nie listu na jed­nej ze stron in­ter­ne­to­wych, które wcze­śniej za­mie­ści­ły jego apele o sank­cje, w któ­rym ogło­si, że się z nich wy­co­fu­je.

- Muszę na­kar­mić dzie­ci. I tak nie mam pew­no­ści, co bę­dzie jutro, a może w wy­ni­ku sank­cji stra­cę do tego pracę? Pod­nio­sło mi się ci­śnie­nie i za­czę­ły ner­wi­ce – cy­tu­je pra­cow­ni­cę ra­fi­ne­rii w Mo­zy­rzu dzien­nik "Kom­so­mol­ska­ja Praw­da w Bie­ło­rus­sii".

Jej pozew zy­skał pełne po­par­cie związ­ków za­wo­do­wych w ra­fi­ne­rii. Zo­stał zło­żo­ny wkrót­ce po tym, jak Pro­ku­ra­tu­ra Ge­ne­ral­na Bia­ło­ru­si ostrze­gła, że za wzy­wa­nie do sank­cji bę­dzie gro­zić od­po­wie­dzial­ność karna.

- Suma od­szko­do­wa­nia za star­ty mo­ral­ne jest nie­wy­so­ka, bo to na razie pierw­szy krok. Sądzę, że inni także poprą ini­cja­ty­wę na­szej pra­cow­ni­cy i zwró­cą się do sądu z po­zwa­mi – mówił w kwiet­niu szef za­kła­do­wych związ­ków za­wo­do­wych.

Pozew prze­ciw­ko Iwasz­kie­wi­czo­wi nie był je­dy­nym, jaki zło­żo­no wobec opo­zy­cjo­ni­stów za wzy­wa­nie do sank­cji. Pra­cow­nik gro­dzień­skich Azo­tów wy­stą­pił na przy­kład do sądu prze­ciw­ko Dźmi­tre­mu Wu­so­wi. Do­ma­ga się przy tym od opo­zy­cjo­ni­stów, by "zwró­ci­li się do Unii Eu­ro­pej­skiej, żeby sank­cji nie było".

>>>>

Ot i widzicie sowiecka przebieglosc .
Wystawili agentke KGB ktora przed sadem odegrala komedie :
- Ja Anna Iwanowna jestem uczciwa dojarka w Kolchozie im . Wlodzimierza Lenina . Powodzilo nam sie dobrze dzieki rzadom naszego umilowanego przywodcy Aleksandra Lukaszenki . Az nagle nastapila kaatastrofa . Warunki nam sie pogorszyly dzieci nie maja co jesc . Grozi nam glod . Wszystkiemu winien Wik­tar Iwasz­kie­wicz ktoren przyszedl do naszego domu . W garnku gotowaly sie parowki a ten rzucil sie sie i zjadl je wszystkie . Dzieci nie mialy juz czego jesc ... Domagam sie sprawiedliwosci ! I ukrania tego wroga ludu na zoldzie CIA . PAROWKOWYM SKRYTOZERCOM MOWIMY NIE ! Jakby tego bylo jeszcze malo bezczelnie spowodowal sankcje USA w celu zniszczenia naszej komunistycznej ojczyzny . Starty nasze sa wielkie . Ale nie poddamy sie !
- I radziecki ,,sąd'' ukaral potwora bo sady radzieckie bronia prostego ludu przed potworami kapitalistycznymi .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:12, 24 Maj 2012    Temat postu:

Białoruś: kontrola Credexbanku podejrzewanego o pranie pieniędzy

Bank Na­ro­do­wy Bia­ło­ru­si skon­tro­lu­je dzia­łal­ność Cre­de­xban­ku w związ­ku z opu­bli­ko­wa­niem przez re­sort fi­nan­sów USA in­for­ma­cji o moż­li­wej "nie­przej­rzy­sto­ści" jego ope­ra­cji – po­da­ła w czwar­tek pań­stwo­wa agen­cja Bieł­TA. Bank jest po­dej­rze­wa­ny o pra­nie pie­nię­dzy.

- W związ­ku z opu­bli­ko­wa­niem przez Mi­ni­ster­stwo Fi­nan­sów USA in­for­ma­cji o moż­li­wym uczest­ni­cze­niu za­re­je­stro­wa­ne­go na te­ry­to­rium Bia­ło­ru­si Cre­de­xban­ku w "nie­przej­rzy­stych" ope­ra­cjach fi­nan­so­wych Bank Na­ro­do­wy pod­jął de­cy­zję o prze­pro­wa­dze­niu nie­pla­no­wa­nej kon­tro­li dzia­łal­no­ści Cre­de­xban­ku – po­in­for­mo­wa­ła służ­ba pra­so­wa Banku Na­ro­do­we­go.

Pod­kre­ślo­no przy tym, że na Bia­ło­ru­si nie dzia­ła sku­tecz­ny sys­tem za­po­bie­ga­nia i ujaw­nia­nia ope­ra­cji fi­nan­so­wych ma­ją­cych na celu le­ga­li­za­cję do­cho­dów zdo­by­tą drogą nie­le­gal­ną oraz zwią­za­nych z dzia­łal­no­ścią ter­ro­ry­stycz­ną.

Na ofi­cjal­nej stro­nie Mi­ni­ster­stwa Fi­nan­sów USA po­ja­wi­ła się we wto­rek in­for­ma­cja o moż­li­wych związ­kach Cre­de­xban­ku z nie­przej­rzy­sty­mi ope­ra­cja­mi fi­nan­so­wy­mi. Re­sort pisze, że "ma po­wo­du są­dzić, iż Cre­dex jest za­an­ga­żo­wa­ny w znacz­ną licz­bę trans­ak­cji wska­zu­ją­cych na pra­nie pie­nię­dzy".

W środę bia­ło­ru­ski bank opu­bli­ko­wał na swo­jej stro­nie in­ter­ne­to­wej oświad­cze­nie, w któ­rym od­rzu­ca te oskar­że­nia i za­pew­nia o go­to­wo­ści do­star­cze­nia Mi­ni­ster­stwu Fi­nan­sów USA wszel­kich nie­zbęd­nych in­for­ma­cji. - Przy prze­pro­wa­dza­niu ope­ra­cji bank kie­ru­je się ści­śle wy­mo­ga­mi kra­jo­we­go usta­wo­daw­stwa oraz stan­dar­dów mię­dzy­na­ro­do­wych – za­pew­nio­no w oświad­cze­niu.

Cre­de­xbank zaj­mu­je na Bia­ło­ru­si 22. miej­sce pod wzglę­dem wiel­ko­ści ak­ty­wów. We wto­rek za­blo­ko­wa­no mu do­stęp do ame­ry­kań­skie­go sys­te­mu fi­nan­so­we­go na pod­sta­wie usta­wy umoż­li­wia­ją­cej rzą­do­wi USA ka­ra­nie in­sty­tu­cji pio­rą­cych pie­nią­dze.

We­dług ame­ry­kań­skie­go re­sor­tu fi­nan­sów Cre­de­xbank na­le­ży do szwaj­car­skiej spół­ki Vic­part Hol­ding, która okre­śla sama sie­bie jako fun­dusz in­we­sty­cyj­ny. Firma ta "dzie­li adres z ponad 200 in­ny­mi spół­ka­mi" w szwaj­car­skim Fry­bur­gu, co uwa­ża­ne jest za sy­gnał alar­mo­wy mo­gą­cy świad­czyć o tym, że jest to in­sty­tu­cja fa­sa­do­wa.

>>>>

No ciekawe ! O co chodzi ??? Operacje KGB ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:46, 25 Maj 2012    Temat postu:

Białoruś: koniec głodówki Kawalenki

Ska­za­ny na ponad dwa lata ko­lo­nii kar­nej bia­ło­ru­ski opo­zy­cjo­ni­sta Siar­hiej Ka­wa­len­ka za­koń­czył gło­dów­kę pro­te­sta­cyj­ną – po­in­for­mo­wa­ła w pią­tek jego żona Alena pod spo­tka­niu z ad­wo­ka­tem, który wi­dział się z jej mężem w czwar­tek.

- Ad­wo­kat po­wie­dział, że Siar­hiej za­koń­czył gło­dów­kę i bę­dzie wal­czyć in­ny­mi me­to­da­mi.(…) Ba­da­nia le­kar­skie­go nie prze­pro­wa­dzo­no. Ad­wo­kat po­wie­dział, że Siar­hiej czuje się w miarę do­brze – po­wie­dzia­ła Alena Ka­wa­len­ka, którą cy­tu­je Radio Swa­bo­da.

Wi­teb­ski dzia­łacz opo­zy­cyj­nej Par­tii Kon­ser­wa­tyw­no-Chrze­ści­jań­skiej-Bia­ło­ru­ski Front Na­ro­do­wy (PKCh-BNF) Siar­hiej Ka­wa­len­ka, który obec­nie znaj­du­je się w ko­lo­nii kar­nej w Mo­hy­le­wie, gło­do­wał w pro­te­ście prze­ciw­ko wy­mie­rzo­ne­mu mu wy­ro­ko­wi, który uważa za nie­zgod­ny z pra­wem.

Ka­wa­len­ka zo­stał pod ko­niec lu­te­go ska­za­ny na 25 mie­się­cy ko­lo­nii kar­nej za zła­ma­nie wa­run­ków od­by­wa­nia kary ogra­ni­cze­nia wol­no­ści z 2010 roku, wy­mie­rzo­nej mu za po­wie­sze­nie na no­wo­rocz­nej cho­in­ce w Wi­teb­sku hi­sto­rycz­nej bia­ło-czer­wo­no-bia­łej flagi Bia­ło­ru­si. Gło­do­wał od za­trzy­ma­nia 19 grud­nia 2011 roku z dwoma prze­rwa­mi – dwu­ty­go­dnio­wą i pra­wie mie­sięcz­ną.

Bia­ło-czer­wo­no-bia­łej flagi uży­wa­no w la­tach 1918-19 w Bia­ło­ru­skiej Re­pu­bli­ce Lu­do­wej i po roz­pa­dzie ZSRR do 1995 roku. 14 maja 1995 roku z ini­cja­ty­wy nowo wy­bra­ne­go wów­czas pre­zy­den­ta Alak­san­dra Łu­ka­szen­ki na Bia­ło­ru­si od­by­ło się re­fe­ren­dum, w wy­ni­ku któ­re­go zmie­nio­no hi­sto­rycz­ną sym­bo­li­kę bia­ło­ru­ską na so­wiec­ką z nie­wiel­ki­mi mo­dy­fi­ka­cja­mi: z czer­wo­no-zie­lo­nej flagi znik­nę­ły sierp i młot oraz pię­cio­ra­mien­na gwiaz­da. Bia­ło-czer­wo­no-bia­łej flagi uży­wa­ją obec­nie bia­ło­ru­skie śro­do­wi­ska opo­zy­cyj­ne.

>>>>

To bardzo dobrze . Rezim niedlugo padnie i chodzi o to aby sie celowo nie wykonczyc ! Owszem protesty tak ale w granicach okreslonych przez mozliwosci organizmu .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:07, 25 Maj 2012    Temat postu:

Białoruś: "nie" dla zwiększenia ilości polskich konsulatów

Bia­ło­ruś nie uważa, aby ce­lo­we było zwięk­sza­nie licz­by pol­skich kon­su­lów na swoim te­ry­to­rium – po­wie­dział w czwar­tek rzecz­nik bia­ło­ru­skie­go MSZ An­drej Sa­wi­nych, któ­re­go cy­tu­je nie­za­leż­na ga­ze­ta in­ter­ne­to­wa "Bie­ło­rus­ski­je No­wo­sti".

Sa­wi­nych po­twier­dził, że stro­na pol­ska zwra­ca­ła się z proś­bą o zwięk­sze­nie licz­by kon­su­lów. - Nie uwa­ża­my jed­nak, by było to je­dy­ne wyj­ście – oznaj­mił.

- Pol­ska stro­na dys­po­nu­je 26 pra­cow­ni­ka­mi kon­su­lar­ny­mi na te­ry­to­rium Bia­ło­ru­si. Bia­ło­ruś ma w Pol­sce 12 kon­su­lów. Ob­cią­że­nie wi­zo­we na jed­ne­go pra­cow­ni­ka jest jak naj­bar­dziej po­rów­ny­wal­ne. Ale w bia­ło­ru­skim przed­sta­wi­ciel­stwie nie ma ko­le­jek i ter­mi­ny otrzy­ma­nia wiz są bez po­rów­na­nia krót­sze. Je­ste­śmy prze­ko­na­ni, że ten pro­blem można roz­wią­zać po­przez ra­cjo­na­li­za­cję spo­so­bu pracy, w tym po­przez zwol­nie­nie pra­cow­ni­ków z obo­wiąz­ków nie­zwią­za­nych z tra­dy­cyj­ną pracą kon­su­lar­ną – po­wie­dział Sa­wi­nych.

Jak pod­kre­śla­ją "Bie­ło­rus­ski­je No­wo­sti", ko­lej­ki po pol­ską wizę na Bia­ło­ru­si rosną i nie widać ich końca. W ubie­głym roku wy­da­no Bia­ło­ru­si­nom 300 tys. pol­skich wiz, o 100 tys. wię­cej niż rok wcze­śniej.

- Póki nie bę­dzie więk­szej ilo­ści kon­su­lów, ta ko­lej­ka bę­dzie – po­wie­dział pol­ski kon­sul ge­ne­ral­ny w Grod­nie An­drzej Chod­kie­wicz.

- Mniej wię­cej od dwóch lat zwięk­sza­my co roku o 50 pro­cent licz­bę wy­da­wa­nych wiz, ale przy po­mo­cy tej samej licz­by kon­su­lów. To jest pod­sta­wo­wy pro­blem. Gdy­by­śmy mieli wię­cej kon­su­lów, wy­da­wa­li­by­śmy wię­cej wiz - za­zna­czył.

- Bia­ło­ru­si­ni nie re­agu­ją na pol­skie proś­by roz­po­czę­cia roz­mów na temat zwięk­sze­nia ilo­ści kon­su­lów - dodał Chod­kie­wicz.

Pro­blem ko­le­jek zła­go­dzi­ło­by wpro­wa­dze­nie ruchu bez­wi­zo­we­go na te­re­nach przy­gra­nicz­nych. Bia­ło­ruś pod­pi­sa­ła wpraw­dzie umowę o małym ruchu gra­nicz­nym z Pol­ską, ale do tej pory nie zo­sta­ła ona ra­ty­fi­ko­wa­na przez Mińsk.

>>>>

No tak ,,zemsta utopca''...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:30, 27 Maj 2012    Temat postu:

Nowy wiersz Grassa, tym razem na temat Grecji

W niecałe dwa miesiące po opublikowaniu krytykującego Izrael wiersza niemiecki laureat literackiej nagrody Nobla Guenter Grass ponownie wdał się w poetycką polemikę na aktualny polityczny temat - tym razem postępowania UE wobec pogrążonej w kryzysie Grecji.

Utwór, który ukaże się w sobotę w monachijskim dzienniku "Sueddeutsche Zeitung", nosi tytuł "Hańba Europy" - poinformowała w piątek agencja dpa, której udostępniono wcześniej tekst poematu. Grass skarży się w nim, że Grecję "jako dłużnika postawiono nago pod pręgierzem" i "oszacowano poniżej wartości złomowej". Stała się "pozbawionym praw krajem, któremu prawni posiadacze władzy coraz bardziej zaciskają pasa".

Poemat składa się z dwunastu dwuwierszowych strof. Grass zwraca się w nim bezpośrednio do Europy. "Bliska chaosu, bowiem nie dorosłaś do wymogów rynku, daleka jesteś krajowi, który udzielił ci kołyski" - napisał 84-letni noblista. Według niego Grecja została "spisana na straty". "Postawiony jako dłużnik nago pod pręgierzem cierpi kraj, który zwykłaś zapewniać, że dłużna mu jesteś wdzięczność".

Autor ubolewa, iż Grecja skazana jest na biedę, że jest "krajem ledwo tolerowanym", któremu Europa podaje czarę z trucizną. "Pij wreszcie, pij! wrzeszczą komisarze klakierzy, ale gniewnie Sokrates oddaje ci pełny puchar" - napisał Grass, nawiązując do losu najsłynniejszego ateńskiego filozofa, który po skazaniu na śmierć musiał wypić truciznę.

Poemat czyni też aluzję do zbrojnego najazdu hitlerowskich Niemiec na Grecję, wspominając ludzi, którzy nosili wiersze niemieckiego romantycznego poety i miłośnika antyku Friedricha Hoelderlina "w żołnierskim tornistrze". W zakończeniu wiersza Grass ostrzega Europę przed klątwą bogów i zaznacza: "Bezdusznie zwiędniesz bez kraju, którego duch cię Europo spłodził".

W opublikowanym na początku kwietnia w "Sueddeutsche Zeitung" poemacie zatytułowanym "Co należy powiedzieć" Grass napisał, iż Izrael jako mocarstwo atomowe zagraża światowemu pokojowi i może w ramach uderzenia prewencyjnego zniszczyć Iran. Izrael zareagował na to wydaniem zakazu wjazdu pisarza na swe terytorium.

>>>

Akurat z tym Izraelem to byla wpadka bo akurat dotyczyla Iranu kraju obrzydliwego . Gdyby potepial niszczenie studni wypedzanie Palestynczkow z domow to w porzadku ale akurat nie w kwestii Iranu bo akurat tutaj polityka Izraeal jest sluszna i popieraja ja wszyscy Arabscy sasiedzi ... MIMO WROGOSCI .
Natomiast co do Grecji to istotnie ona jest igraszka w rekach bandytow z Brukseli jak wszystkie kraje . Czyz Niemcy sa inaczej traktowani ??? Maj placic na UE i siedziec cicho a jak sie buntuja to Bruksela wyciaga Hitlera . Wedlug znanego wzoru argumentum hitlerum ktore konczy dyskusje .
Bruksela to najgorsze kanalie niszczace Europe . Trzeba UE rozwalic . Grecja moze sie odbic od dna musi tylko wyjsc z UE i miec drachme . Oczywiscie bedzie to trudne . 30 lat demoralizacji w UE nie zniknie ot tak sobie . Ale to jedyna szansa . Dalsze cpanie euro-drugow tylko pogarsza sytuacje ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:13, 30 Maj 2012    Temat postu:

Białoruś: pół roku aresztu dla b. więźnia politycznego

Sąd w Miń­sku ska­zał na 6 mie­się­cy aresz­tu by­łe­go więź­nia po­li­tycz­ne­go Wa­si­la Par­fian­ko­ua za zła­ma­nie zasad pre­wen­cyj­ne­go nad­zo­ru – po­in­for­mo­wa­ły bia­ło­ru­skie nie­za­leż­ne por­ta­le in­ter­ne­to­we.

- Wyrok był nie­spo­dzie­wa­ny, bo przy­pusz­cza­łem, że mi dadzą rok ko­lo­nii kar­nej, czego do­ma­gał się pro­ku­ra­tor. Oczy­wi­ście bar­dzo się cie­szę, że tak się nie stało. Walka trwa, zo­ba­czy­my, jak za­re­agu­ją na ape­la­cję – po­wie­dział Par­fian­kou Radiu Swa­bo­da.

Jak za­zna­czył, nie miał złych za­mia­rów, na­ru­sza­jąc za­sa­dy pre­wen­cyj­ne­go nad­zo­ru. - Po­sze­dłem do skle­pu po pa­pie­ro­sy w porze, gdy mia­łem być w domu po godz. 20. W tym cza­sie przy­szli funk­cjo­na­riu­sze i spi­sa­li od­po­wied­ni pro­to­kół, że mnie nie było, a potem – do sądu – po­wie­dział.

Na pro­ce­sie był obec­ny lider kam­pa­nii "Mów Praw­dę", b. kan­dy­dat w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich z grud­nia 2010 r. Uła­dzi­mir Nia­kla­jeu, który także jest ob­ję­ty nad­zo­rem in­spek­cji kar­nej. Par­fian­kou był dzia­ła­czem jego szta­bu wy­bor­cze­go.

- Ni­cze­go nie do­wie­dli, bo nie mieli za­mia­ru ni­cze­go do­wo­dzić. Przy­szli zro­bić to, co im ka­za­no: ska­zać czło­wie­ka, który po­zo­sta­je przy swoim sta­no­wi­sku, nie zwa­ża­jąc na to, co już mu zro­bio­no, a do­kład­niej spró­bo­wa­no zro­bić: zła­mać, po­ni­żyć, wy­wrzeć na­cisk – oznaj­mił Nia­kla­jeu.

Par­fian­kou zo­stał w lutym ubie­głe­go roku ska­za­ny na 4 lata ko­lo­nii kar­nej o za­ostrzo­nym ry­go­rze. Uzna­no go za win­ne­go udzia­łu w ma­so­wych za­miesz­kach w sto­li­cy Bia­ło­ru­si 19 grud­nia 2010 r., w wie­czór po wy­bo­rach pre­zy­denc­kich. W sierp­niu 2011 r. zo­stał uła­ska­wio­ny, a w stycz­niu b.r. usta­no­wio­no nad nim nad­zór pre­wen­cyj­ny.

>>>>

I znow oblesny rezim szaleje ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:14, 30 Maj 2012    Temat postu:

Białoruś: "Wiasna" potępia działania władz wobec opozycji

Cen­trum Praw Czło­wie­ka „Wia­sna” po­tę­pi­ło w środę bez­praw­ne ska­zy­wa­nie na kary aresz­tu bia­ło­ru­skich dzia­ła­czy mło­dzie­żo­wych oraz obroń­cy praw czło­wie­ka Aleha Wo­ucza­ka. Oświad­cze­nie tej tre­ści za­miesz­czo­no na stro­nie or­ga­ni­za­cji.

- To ha­nieb­ne, że w to bez­pra­wie wcią­gnię­te zo­sta­ły nie tylko or­ga­ny MSW, ale także sądy orze­ka­ją­ce wy­ro­ki na pod­sta­wie nie­praw­dzi­wych ma­te­ria­łów - na­pi­sa­no w oświad­cze­niu.

„Wia­sna” pod­kre­śla, że trzej dzia­ła­cze or­ga­ni­za­cji Młody Front zo­sta­li bez­praw­nie ska­za­ni wio­sną tego roku na 37 dni aresz­tu, a dzia­ła­czo­wi kam­pa­nii opo­zy­cyj­nej "Mów Praw­dę!" Paw­ło­wi Wi­nah­ra­dau­owi oraz Ale­ho­wi Wo­ucza­ko­wi dwu­krot­nie wy­mie­rzo­no kary na pod­sta­wie ma­te­ria­łów sfał­szo­wa­nych przez mi­li­cję.

Or­ga­ni­za­cja uważa, że osoby te można uwa­żać za więź­niów po­li­tycz­nych, po­nie­waż zo­sta­ły bez­praw­nie ska­za­ne na dłu­gie wy­ro­ki.

Or­ga­ni­za­cja po­tę­pi­ła rów­nież jako umo­ty­wo­wa­ny po­li­tycz­nie wtor­ko­wy wyrok 6 mie­się­cy wię­zie­nia dla b. więź­nia po­li­tycz­ne­go Wa­si­la Par­fian­ko­ua. Sąd uznał go za win­ne­go zła­ma­nia zasad pre­wen­cyj­ne­go nad­zo­ru.

„Wia­sna” do­ma­ga się na­tych­mia­sto­we­go za­prze­sta­nia po­dob­nych prak­tyk, po­cią­gnię­cia do od­po­wie­dzial­no­ści osób, które się ich do­pusz­cza­ją, oraz zre­kom­pen­so­wa­nia ska­za­nym strat mo­ral­nych i zdro­wot­nych. Ape­lu­je także o zwol­nie­nie wszyst­kich więź­niów po­li­tycz­nych.

W obro­nie Aleha Wo­ucza­ka, który 24 maja zo­stał ska­za­ny na 9 dni aresz­tu za „prze­kli­na­nie w miej­scu pu­blicz­nym”, wy­stą­pi­ła w środę także or­ga­ni­za­cja Human Ri­ghts Watch. Pod­kre­śli­ła w oświad­cze­niu na swo­jej stro­nie in­ter­ne­to­wej, że zo­stał on ska­za­ny z przy­czyn po­li­tycz­nych, i za­żą­da­ła jego na­tych­mia­sto­we­go uwol­nie­nia.

We­dług ob­li­czeń opu­bli­ko­wa­nych w śro­do­wym wy­da­niu nie­za­leż­ne­go ty­go­dni­ka „Swo­bod­ny­je No­wo­sti Plus” pię­cio­ro dzia­ła­czy Mło­de­go Fron­tu zo­sta­ło tej wio­sny ska­za­nych bez­praw­nie w sumie na 190 dni aresz­tu. Li­de­rem ze­sta­wie­nia jest Mi­chaś Muski, któ­re­mu od po­cząt­ku marca wy­mie­rzo­no trzy­krot­nie karę aresz­tu - w sumie na 45 dni, a po od­by­ciu ostat­niej zo­stał wcie­lo­ny do woj­ska.

Wi­ce­prze­wod­ni­czą­ca Mło­de­go Fron­tu Nasta Pa­ła­żan­ka uważa, że nie­przy­pad­ko­wo wy­bie­ra­ny jest taki spo­sób nę­ka­nia mło­dzie­żo­wych dzia­ła­czy.

- Świad­czy to o tym, że wła­dze nie chcą wiel­kich skan­da­li spo­wo­do­wa­nych spra­wa­mi kar­ny­mi. Zdają sobie spra­wę, że spra­wa karna po­cią­ga za sobą szum. Dla­te­go wy­na­la­zły taki spo­sób wy­wie­ra­nia wpły­wu i na­ci­sku na mło­dzież jak aresz­ty – po­wie­dzia­ła Pa­la­żan­ka.

Po­wsta­ły w 1997 r. Młody Front jest naj­więk­szą mło­dzie­żo­wą or­ga­ni­za­cją pro­de­mo­kra­tycz­ną na Bia­ło­ru­si, liczy - we­dług wła­snych sza­cun­ków - 1000-1500 człon­ków. Wie­lo­krot­nie pró­bo­wał się ofi­cjal­nie za­re­je­stro­wać w kraju jako or­ga­ni­za­cja, ale za każ­dym razem spo­ty­kał się z od­mo­wą władz. Osta­tecz­nie za­re­je­stro­wał się w Cze­chach.

Lider Mło­de­go Fron­tu Źmi­cier Dasz­kie­wicz oraz inny dzia­łacz tej or­ga­ni­za­cji Edu­ard Łobau zo­sta­li w marcu 2011 r. ska­za­ni na 2 i 4 lata ko­lo­nii kar­nej. Sąd uznał, że dzień przed wy­bo­ra­mi pre­zy­denc­ki­mi w 2010 r. po­bi­li dwóch przy­god­nie na­po­tka­nych męż­czyzn. Oskar­że­ni twier­dzi­li, że sami zo­sta­li na­pad­nię­ci, a całe zaj­ście było za­in­sce­ni­zo­wa­ne.

>>>>

Oczywiscie potepiamy bestialstwo rezimu ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:31, 01 Cze 2012    Temat postu:

Putin rozpoczął wizytę na Białorusi

Pre­zy­dent Rosji Wła­di­mir Putin przy­był na Bia­ło­ruś, gdzie prze­pro­wa­dzi roz­mo­wy z pre­zy­den­tem tego kraju Alek­san­drem Łu­ka­szen­ką. To jego pierw­sza wi­zy­ta za­gra­nicz­na po po­now­nym ob­ję­ciu sta­no­wi­ska szefa pań­stwa 7 maja.

Naj­waż­niej­szy­mi te­ma­ta­mi roz­mów bę­dzie współ­pra­ca w ra­mach Eu­ro­azja­tyc­kiej Wspól­no­ty Go­spo­dar­czej, którą two­rzą Rosja, Ka­zach­stan i Bia­ło­ruś, współ­pra­ca han­dlo­wa i in­we­sty­cyj­na oraz w dzie­dzi­nie ener­ge­ty­ki ją­dro­wej, a także współ­pra­ca w sfe­rze woj­sko­wej - in­for­mo­wał organ ad­mi­ni­stra­cji pre­zy­denc­kiej "SB. Bie­ła­ruś Sie­god­nia".

Sam Łu­ka­szen­ko wspo­mi­nał na­to­miast, że pod­czas wi­zy­ty Pu­ti­na bę­dzie oma­wia­na kwe­stia przy­szło­ści Bia­ło­ru­skiej Kom­pa­nii Po­ta­so­wej, w któ­rej po­ło­wa udzia­łów na­le­ży do Ro­sjan. - To jedna z kwe­stii, którą chciał­bym omó­wić z pre­zy­den­tem Rosji pod­czas jego wi­zy­ty na Bia­ło­ru­si – in­ten­sy­fi­ka­cji na­szej wspól­nej pro­duk­cji na­wo­zów po­ta­so­wych, a może także po­więk­sze­nia tej firmy, prze­ka­za­nia jej więk­szych zadań w sfe­rze pro­duk­cji na­wo­zów azo­to­wych i fos­fo­ro­wych - oznaj­mił Łu­ka­szen­ko.

Zda­niem bia­ło­ru­skich ko­men­ta­to­rów po wi­zy­cie Pu­ti­na nie na­le­ży spo­dzie­wać się prze­ło­mo­wych wy­da­rzeń, ale dwu­stron­ne roz­mo­wy mogą być trud­ne, bo ro­syj­ski pre­zy­dent bę­dzie się sta­rał wymóc na Bia­ło­ru­si re­ali­za­cję pod­pi­sa­nych po­ro­zu­mień.

Cho­dzi zwłasz­cza o kwe­stię pry­wa­ty­za­cji bia­ło­ru­skich przed­się­biorstw, która była wa­run­kiem przy­zna­nia Bia­ło­ru­si w 2011 r. przez Fun­dusz An­ty­kry­zy­so­wy Eu­ro­azja­tyc­kiej Wspól­no­ty Go­spo­dar­czej kre­dy­tu wy­so­ko­ści 3 mld USD. Bia­ło­ruś zo­bo­wią­za­ła się, że w ciągu trzech lat spry­wa­ty­zu­je firmy na sumę co naj­mniej 7,5 mld do­la­rów.

W ubie­głym roku Mińsk speł­nił wymóg pry­wa­ty­za­cji, sprze­da­jąc Gaz­pro­mo­wi po­ło­wę akcji przed­się­bior­stwa prze­sy­łu gazu Bieł­trans­gaz za 2,5 mld USD. W tym roku Łu­ka­szen­ka oznaj­mił jed­nak, że Bia­ło­ruś zre­zy­gno­wa­ła z opra­co­wa­nia listy przed­się­biorstw do pry­wa­ty­za­cji, gdyż ich pra­cow­ni­cy "bar­dzo ner­wo­wo na to re­agu­ją".

Z Bia­ło­ru­si szef pań­stwa ro­syj­skie­go po­le­ci w pią­tek do Nie­miec i Fran­cji.

>>>>

No tak ! Jak bandyta z bandyta !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:44, 01 Cze 2012    Temat postu:

Białoruś: zatrzymano grupę działaczy ZPB, w tym dwoje wiceprezesów

Ponad 20 dzia­ła­czy Związ­ku Po­la­ków na Bia­ło­ru­si (ZPB), w tym dwoje wi­ce­pre­ze­sów, zo­sta­ło w pią­tek za­trzy­ma­nych pod­czas pi­kie­ty w obro­nie pol­skiej szko­ły w Grod­nie - po­in­for­mo­wa­ła pre­zes nie­uzna­wa­ne­go przez wła­dze w Miń­sku ZPB An­dże­li­ka Ore­chwo.

- Dzi­siaj Zwią­zek Po­la­ków zor­ga­ni­zo­wał przy urzę­dzie ob­wo­do­wym pi­kie­tę w obro­nie szko­ły i jesz­cze zanim się roz­po­czę­ła, zo­sta­li za­trzy­ma­ni dzia­ła­cze Związ­ku, m.​in. wi­ce­pre­zes Mie­czy­sław Jaś­kie­wicz, pre­zes od­dzia­łu w Wier­cie­lisz­kach Gien­na­dij Picko, a pre­zes Rady Na­czel­nej An­drzej Po­czo­but zo­stał we­zwa­ny na mi­li­cję. Za­trzy­ma­no dzien­ni­ka­rza te­le­wi­zji Bieł­sat Jana Ro­ma­na – po­wie­dzia­ła Ore­chwo.

Jak do­da­ła, już pod­czas pi­kie­ty za­trzy­ma­no wi­ce­pre­zes Związ­ku Re­na­tę Dzie­miań­czuk oraz in­ne­go zna­ne­go dzia­ła­cza Igora Ban­ce­ra.

Pi­kie­ta, zor­ga­ni­zo­wa­na przez ZPB prze­ciw­ko wpro­wa­dze­niu klas ro­syj­sko­ję­zycz­nych do pol­skiej szko­ły śred­niej w Grod­nie, od­by­wa­ła się bez zgody władz.

- Pi­kie­ta zo­sta­ła szyb­ko roz­pę­dzo­na przez mi­li­cję. Ludzi za­bie­ra­no do au­to­ka­rów, wy­no­szo­no (trzy­ma­jąc) za ręce i za nogi, rwano ubra­nie. Było sporo osób star­szych, w wieku 60-70 lat. Wy­je­cha­ły trzy au­to­ka­ry z ludź­mi, na razie nie wiemy gdzie - po­wie­dzia­ła Ore­chwo.

Pre­zes ZPB pod­kre­śli­ła, że w tej chwi­li usta­la licz­bę za­trzy­ma­nych, ale z nie­któ­ry­mi nie ma kon­tak­tu. - Na pewno wiem już o pra­wie trzy­dzie­stu – oznaj­mi­ła.

Po­czo­but po­wie­dział przez te­le­fon, że jest na ko­mi­sa­ria­cie mi­li­cji. - Na razie zo­sta­łem ofi­cjal­nie uprze­dzo­ny przez szefa ko­mi­sa­ria­tu o nie­do­pusz­czal­no­ści na­ru­sza­nia usta­wo­daw­stwa Re­pu­bli­ki Bia­ło­ruś – oznaj­mił.

Ore­chwo na po­cząt­ku maja in­for­mo­wa­ła, że wła­dze Grod­na pod­ję­ły de­cy­zję o ulo­ko­wa­niu w pol­skiej szko­le nr 36 klas ro­syj­sko­ję­zycz­nych ze szko­ły nr 27 w tej samej dziel­ni­cy. Pod­kre­śla­ła, że byłby to "pierw­szy krok ku li­kwi­da­cji szko­ły".

Szef wy­dzia­łu oświa­ty urzę­du dziel­ni­co­we­go w Grod­nie Siar­hiej Ła­mie­ka uza­sad­niał w roz­mo­wie z PAP ulo­ko­wa­nie klas ro­syj­sko­ję­zycz­nych w pol­skiej szko­le znacz­nym wzro­stem licz­by klas w szko­le nr 27, które już nie miesz­czą się we wła­snym bu­dyn­ku.

- Dla­te­go po­my­śle­li­śmy o ewen­tu­al­no­ści ulo­ko­wa­nia dwóch klas pierw­szych w innej pla­ców­ce edu­ka­cyj­nej - po­wie­dział. Jak za­pew­nił, by­ło­by to roz­wią­za­nie tym­cza­so­we, które ma od­cią­żyć szko­łę nr 27 do czasu wy­bu­do­wa­nia nowej szko­ły w dziel­ni­cy. Pod­kre­ślił, że kwe­stia zmia­ny sta­tu­su szko­ły z pol­skim ję­zy­kiem na­ucza­nia "nie była, nie jest i nie bę­dzie pod­no­szo­na".

Klas ro­syj­sko­ję­zycz­nych nie można w szko­le umie­ścić bez zgody wła­ści­cie­la bu­dyn­ku, czyli uzna­wa­ne­go przez wła­dze w Miń­sku Związ­ku Po­la­ków na Bia­ło­ru­si, który jesz­cze nie pod­jął de­cy­zji w tej spra­wie.

Ore­chwo po­wie­dzia­ła, że nie­uzna­wa­ny przez wła­dze ZPB oba­wia się, że je­że­li de­cy­zja nie zo­sta­nie pod­ję­ta i ogło­szo­na teraz, to może dojść do próby wpro­wa­dze­nia klas "po cichu".

- Ofi­cjal­ny ZPB za­po­wia­da cały czas, że po­dej­mie de­cy­zję na swo­jej Ra­dzie. Ale mamy już ko­niec roku szkol­ne­go. Wszy­scy liczą pew­nie na to, że spra­wa ucich­nie, a na je­sie­ni dzie­ci przyj­dą do szko­ły i zo­ba­czą, że są też klasy ro­syj­sko­ję­zycz­ne – po­wie­dzia­ła.

>>>>

I znowu zadzieraja z Polską !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:00, 01 Cze 2012    Temat postu:

MSZ: jesteśmy zaniepokojeni brutalną akcją przeciw Polakom.

Jesteśmy głęboko zaniepokojeni brutalną akcją białoruskich służb porządkowych przeciwko Polakom - powiedział rzecznik MSZ Marcin Bosacki. Zapowiedział, że o całej sprawie polska strona będzie rozmawiała z białoruską dyplomacją.

W piątek ponad 20 działaczy Związku Polaków na Białorusi, w tym dwoje wiceprezesów, zostało zatrzymanych podczas pikiety w obronie polskiej szkoły w Grodnie. Pikieta, zorganizowana przeciwko wprowadzeniu klas rosyjskojęzycznych do polskiej szkoły średniej w Grodnie, odbywała się bez zgody władz. Po południu kilka z zatrzymanych osób została zwolniona.

- Jesteśmy głęboko zaniepokojeni brutalną akcją służb porządkowych przeciwko Polakom, którzy protestują przeciw wprowadzaniu klas rosyjskojęzycznych do polskiej szkoły - powiedział Bosacki. Przypomniał, że szkoła powstała w 1995 roku z funduszy polskiego rządu i zgodnie z umową z rządem białoruskim miały w niej być tylko klasy polskojęzyczne.

- Uważamy, że tak brutalne działania wobec Polaków świadczą o tym, że nie mogą oni czuć, że posiadają pełnię praw na Białorusi i są kolejnym dowodem na to, że z prawami człowieka na Białorusi jest niedobrze - zaznaczył rzecznik MSZ. Jednocześnie zaapelował do władz białoruskich o wypuszczenie wszystkich zatrzymanych oraz o to, by w sprawie szkoły w Grodnie strona białoruska dotrzymała podpisanych umów.

>>>

Przede wszystkim to potepiamy !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22 ... 39, 40, 41  Następny
Strona 21 z 41

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy