Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Bestialska napaść ZOMONu na kandydata Uładzimira Niaklajeu !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 38, 39, 40 ... 79, 80, 81  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84430
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:06, 23 Mar 2012    Temat postu:

Łukaszenka: te egzekucje były dla mnie osobistą tragedią

Pre­zy­dent Bia­ło­ru­si, Alek­san­der Łu­ka­szen­ka, po­wie­dział, że eg­ze­ku­cja Ka­wa­lio­ua i Ka­na­wa­łaua była dla niego oso­bi­stą tra­ge­dią – do­no­si BBC. Mło­dzi męż­czyź­ni zo­sta­li uzna­ni win­ny­mi ata­ków ter­ro­ry­stycz­nych w miń­skim me­trze 11 kwiet­nia 2011 roku.

- To była ko­lej­na wiel­ka tra­ge­dia mo­je­go życia. Jesz­cze bar­dziej niż samym ska­zań­com współ­czu­łem ich ro­dzi­com. Nie mo­głem im pomóc – po­wie­dział dyk­ta­tor. - Czę­sto za­da­ją mi py­ta­nie "Co jest dla pana naj­trud­niej­sze?" Opo­wia­da­łem o tym wiele razy, naj­cięż­sze dla mnie jest pod­pi­sa­nie do­ku­men­tów, w któ­rych od­rzu­ca się proś­bę o uła­ska­wie­nie. Odkąd je­stem pre­zy­den­tem uła­ska­wi­łem tylko jed­ne­go czło­wie­ka, o ile do­brze pa­mię­tam – opo­wia­da Łu­ka­szen­ka.

Jak po­da­je por­tal BBC stwier­dził on także, że Unia Eu­ro­pej­ska nigdy nie pro­si­ła go o odło­że­nie w cza­sie eg­ze­ku­cji, żądał za to cał­ko­wi­te­go mo­ra­to­rium na karę śmier­ci.

Ro­dzi­nę ska­za­nych i mię­dzy­na­ro­do­wą opi­nię pu­blicz­ną zszo­ko­wa­ła także wy­po­wiedź Alek­san­dra Łu­ka­szen­ki, we­dług któ­rej pro­ces Ka­wa­lio­ua i Ka­na­wa­łaua był w pełni trans­pa­rent­ny i uczci­wy.

- Był to ab­so­lut­nie trans­pa­rent­ny pro­ces od po­cząt­ku do końca. U pra­cow­ni­ków Fe­de­ral­nej Służ­by Bez­pie­czeń­stwa Rosji, izra­el­skie­go Mo­sa­du i In­ter­po­lu, któ­rzy uczest­ni­czy­li we wszyst­kich eta­pach śledz­twa, w żad­nej fazie nie po­ja­wi­ły się żadne py­ta­nia ani wąt­pli­wo­ści - cy­tu­je pre­zy­den­ta jego służ­ba pra­so­wa.

O roz­strze­la­niu oskar­żo­nych pań­stwo­wa te­le­wi­zja Bia­ło­ru­si po­in­for­mo­wa­ła w so­bo­tę.

Ich pro­ces przez cały czas trwa­nia bu­dził licz­ne pro­te­sty za­rów­no na are­nie mię­dzy­na­ro­do­wej jak i na Bia­ło­ru­si. Nie­daw­no prze­pro­wa­dzo­ne son­da­że nie­za­leż­ne­go bia­ło­ru­skie­go ośrod­ka NI­SE­PI po­ka­zu­ją, że wię­cej Bia­ło­ru­si­nów (43,3 proc.) nie wie­rzy w winę Ka­wa­lio­ua i Ka­na­wa­łaua niż w nią wie­rzy (37 proc.).

Łu­ka­szen­ka wy­po­wie­dział się też na temat ewen­tu­al­no­ści ode­bra­nia Bia­ło­ru­si prawa do or­ga­ni­zo­wa­nia w 2014 r. mi­strzostw świa­ta w ho­ke­ju na lo­dzie. O taki krok ape­lo­wał m.​in. Ruch Oby­wa­tel­ski Free Be­la­rus Now, sku­pia­ją­cy bia­ło­ru­skich opo­zy­cjo­ni­stów, ich ro­dzi­ny i ad­wo­ka­tów miesz­ka­ją­cych na Za­cho­dzie.

- To za­bie­gi czy­sto po­li­tycz­ne, które nie mają nic wspól­ne­go ze spor­tem. Jeśli do tego doj­dzie, ude­rzy to w wi­ze­ru­nek Mię­dzy­na­ro­do­wej Fe­de­ra­cji Ho­ke­ja na Lo­dzie. Bia­ło­ruś za­słu­ży­ła na te mi­strzo­stwa – oznaj­mił Łu­ka­szen­ka. Par­la­ment Eu­ro­pej­ski pod­jął w czwar­tek de­cy­zję o odło­że­niu na ko­niec marca przy­ję­cia bar­dzo kry­tycz­nej re­zo­lu­cji ws. Bia­ło­ru­si, w któ­rej ape­lu­je się m.​in. o prze­nie­sie­nie mi­strzostw ho­ke­ja w 2014 r. do in­ne­go kraju. PE uznał, że da czas re­żi­mo­wi na re­ak­cję i po­pra­wę.

>>>>

Tak to jest dla Lukaszenki osobista tragedia...
Za takie ,,numery'' jest wieczne potepienie . Nie wolno zbijac niewinnych nawet przestepcow !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84430
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:34, 23 Mar 2012    Temat postu:

Białoruś: zatrzymania opozycjonistów przed Dniem Wolności

Kliku dzia­ła­czy mło­dzie­żo­wych zo­sta­ło za­trzy­ma­nych w Miń­sku przed przy­pa­da­ją­cym w nie­dzie­lę Dniem Wol­no­ści, ob­cho­dzo­nym przez opo­zy­cję w rocz­ni­cę pro­kla­mo­wa­nia w 1918 roku Bia­ło­ru­skiej Re­pu­bli­ki Lu­do­wej.

W czwar­tek wie­czo­rem za­trzy­ma­no dwoje dzia­ła­czy kam­pa­nii „Re­wo­lu­cja Po­przez Sieci Spo­łecz­no­ścio­we” Nastę Szu­lej­kę oraz Mi­cha­iła Kost­ka. Za­rzu­co­no im wy­wie­sze­nie pod ko­pu­łą cen­trum han­dlo­we­go „Sto­li­ca” bia­ło-czer­wo­no-bia­łej hi­sto­rycz­nej flagi Bia­ło­ru­si, za­ka­za­nej przez obec­ne wła­dze. Jak in­for­mu­je Radio Swa­bo­da, opo­zy­cjo­ni­ści znaj­du­ją się obec­nie w aresz­cie i w ich spra­wie jest spi­sy­wa­ny pro­to­kół za drob­ne chu­li­gań­stwo po­le­ga­ją­ce na zor­ga­ni­zo­wa­niu nie­le­gal­nej akcji i udzia­łu w niej.

Rów­nież w czwar­tek wie­czo­rem za­trzy­ma­no dzia­ła­czy or­ga­ni­za­cji Mody Front Ra­ma­na Pra­ta­sie­wi­cza i Mi­ko­łę Dzie­mi­dzien­kę, któ­rzy wy­szli na spo­tka­nie gru­pie swo­ich ko­le­gów opusz­cza­ją­cych miń­ski areszt – in­for­mu­je Cen­trum Praw Czło­wie­ka „Wia­sna”. Tego pierw­sze­go zwol­nio­no, a w spra­wie dru­gie­go spi­sa­no pro­to­kół za drob­ne chu­li­gań­stwo.

Wnio­ski o zgodę na zor­ga­ni­zo­wa­nie róż­nych im­prez w te­go­rocz­ny Dzień Wol­no­ści zło­ży­ły śro­do­wi­ska opo­zy­cyj­ne w wielu mia­stach Bia­ło­ru­si, ale wła­dze ze­zwo­li­ły jak dotąd tylko na wiec i po­chód w Miń­sku od Aka­de­mii Nauk do placu Ban­ga­lo­re. De­mon­stra­cja ma się za­koń­czyć kon­cer­tem.

W ubie­głym roku opo­zy­cja chcia­ła prze­pro­wa­dzić wiec i po­chód od placu Ja­ku­ba Ko­ła­sa do skwe­ru Janki Ku­pa­ły w sercu Miń­ska, ale do­sta­ła zgodę tylko na wiec na le­żą­cym dalej od cen­trum placu Ban­ga­lo­re. Mimo to opo­zy­cjo­ni­ści pró­bo­wa­li przyjść pod po­mnik Ku­pa­ły na skwe­rze no­szą­cym jego imię, by zło­żyć tam kwia­ty, a także na plac Ja­ku­ba Ko­ła­sa. Mi­li­cja za­trzy­ma­ła wó­czas ponad 50 osób. Dzień Wol­no­ści to za­ka­za­ne przez obec­ne wła­dze bia­ło­ru­skie świę­to nie­pod­le­gło­ści, ob­cho­dzo­ne w rocz­ni­cę pro­kla­mo­wa­nia w 1918 roku Bia­ło­ru­skiej Re­pu­bli­ki Lu­do­wej - pierw­sze­go w hi­sto­rii pań­stwa bia­ło­ru­skie­go.

>>>>

Jak widac bydlaki juz ich represjonuja z wyprzedzeniem !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84430
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:21, 23 Mar 2012    Temat postu:

Białoruś planuje nową falę prywatyzacji

Bia­ło­ruś za­pla­no­wa­ła w tym roku ko­lej­ną falę pry­wa­ty­za­cji. Wła­dze za­po­wia­da­ją sprze­daż przed­się­biorstw war­to­ści 2,5 mld do­la­rów , w tym za­kła­dów prze­twór­stwa ropy Naf­tan. Ich spis ma zo­stać ujaw­nio­ny wkrót­ce.

Wi­ce­pre­mier Bia­ło­ru­si Uła­dzi­mir Sie­masz­ka za­po­wie­dział w tym ty­go­dniu, że lista przed­się­biorstw do pry­wa­ty­za­cji zo­sta­nie opu­bli­ko­wa­na wkrót­ce, wspo­mniał jed­nak, że rząd do­pusz­cza moż­li­wość sprze­da­ży kon­tro­l­ne­go pa­kie­tu akcji Naf­ta­nu. Inne firmy, które praw­do­po­dob­nie tra­fi­ły na listę pry­wa­ty­za­cyj­ną, wy­mie­nia nie­za­leż­na ga­ze­ta in­ter­ne­to­wa „Bie­ło­rus­ski­je No­wo­sti”. Przed­sta­wi­ciel Pań­stwo­we­go Ko­mi­te­tu ds. Ak­ty­wów Re­pu­bli­ki Bia­ło­ruś Ryhor Kuź­nia­cou mówił wcze­śniej, że do spry­wa­ty­zo­wa­nia w tym roku prze­wi­dzia­no 19 przed­się­biorstw stra­te­gicz­nych, ale nie po­wie­dział, któ­rych.

Sie­masz­ka za­zna­czył, że kon­tro­l­ny pa­kiet Naf­ta­nu zo­stał­by sprze­da­ny „na kon­kret­nych wa­run­kach”. „Cena po­win­na być ryn­ko­wa, żeby rząd uzy­skał pie­nią­dze na uzu­peł­nie­nie re­zerw wa­lu­to­wych kraju” – za­zna­czył.

Wśród in­nych wa­run­ków wy­mie­nił per­spek­ty­wy zwięk­sze­nia przez in­we­sto­ra wpły­wów do kasy pań­stwa z ty­tu­łu po­dat­ków. „Po­win­ni­śmy się prze­ko­nać, że w ciągu 5-10 lat (na­byw­ca) po­dwoi albo po­troi sumę pła­co­nych po­dat­ków” – oznaj­mił. Jak dodał, wa­run­kiem jest też utrzy­ma­nie płac i świad­czeń so­cjal­nych pra­cow­ni­ków co naj­mniej na do­tych­cza­so­wym po­zio­mie.

Sie­masz­ka przy­znał, że na­by­ciem Naf­ta­nu nie jest za­in­te­re­so­wa­ny ro­syj­ski Łu­ko­il, ale jako al­ter­na­tyw­nych in­we­sto­rów wy­mie­nił inne firmy: Ro­snieft, Sur­gut­nie­ftie­gaz, TNK-BP.

We­dług in­for­ma­cji „Bie­ło­rus­skij No­wo­stiej” na li­ście zna­la­zły się praw­do­po­dob­nie także przed­się­bior­stwa trans­por­tu ropy, te­le­ko­mu­ni­ka­cyj­ne, sa­mo­cho­do­we, wa­rzel­nie oraz jeden bank – Pa­ri­tiet­bank.

W stycz­niu sprze­da­ży Pa­ri­tiet­ban­ku nie wy­klu­czy­ła sze­fo­wa Banku Na­ro­do­we­go Bia­ło­ru­si Na­dzie­ja Jer­ma­ko­wa. „To ma­leń­ki banki i moż­li­we, że znaj­dzie­my na niego na­byw­cę w tym roku” - po­wie­dzia­ła.

Na lu­to­wej wer­sji listy zna­la­zły się – jak piszą „Bie­ło­rus­skie No­wo­sti” – dwie wa­rzel­nie: Brie­st­sko­je Piwo i Kry­ni­ca. Wśród pla­no­wa­nych do sprze­da­ży firm naf­to­wych ga­ze­ta wy­mie­nia też przed­się­bior­stwo Ho­mel­tran­snieft Druż­ba, które za­pew­nia trans­port ropy m.​in. do Pol­ski, Ukra­iny, Wę­gier, Sło­wa­cji, Czech i Nie­miec, a także wiel­kie firmy MTS (te­le­ko­mu­ni­ka­cja), MAZ (Miń­ska Fa­bry­ka Sa­mo­cho­dów) i Bie­łAZ (fa­bry­ka wy­wro­tek).

Wcze­śniej przed­sta­wi­ciel­ka Pań­stwo­we­go Ko­mi­te­tu ds. Ak­ty­wów Re­pu­bli­ki Bia­ło­ruś Hanna Kar­nie­wicz za­po­wie­dzia­ła, że sprze­daż firm roz­pocz­nie się latem, a wśród 133 firm do pry­wa­ty­za­cji 83 sta­no­wią takie, któ­rych nie udało się sprze­dać w ub. roku.

Eko­no­mi­ści pod­kre­śla­ją, że włą­cze­nie danej firmy do listy pry­wa­ty­za­cyj­nej nie ozna­cza, iż rze­czy­wi­ście zo­sta­nie sprze­da­na. Nie­za­leż­ny por­tal Te­le­graf za­uwa­ża, że w 2011 r. Bia­ło­ru­si udało się sprze­dać tylko 38 firm, choć na li­ście pry­wa­ty­za­cyj­nej było ich 180.

Przy­kła­dem może być wspo­mnia­ny MTS – na razie nie zna­lazł się in­we­stor, który byłby skłon­ny za­pła­cić za pań­stwo­we udzia­ły w tej fir­mie mi­liard do­la­rów. Nie­któ­rzy za­gra­nicz­ni in­we­sto­rzy są zda­nia, że Bia­ło­ruś za­wy­ża war­tość spół­ki o 40 proc.

Pry­wa­ty­za­cja firm na sumę co naj­mniej 7,5 mld dol. w ciągu 3 lat była jed­nym z wa­run­ków przy­zna­nia Bia­ło­ru­si w 2011 r. 3 mld dol. kre­dy­tu z Fun­du­szu An­ty­kry­zy­so­we­go Eu­ro­azja­tyc­kiej Wspól­no­ty Go­spo­dar­czej (EaWG). W ub. roku udało się Miń­sko­wi łatwo speł­nić ten wymóg, sprze­da­jąc Gaz­pro­mo­wi po­zo­sta­łe 50 proc. akcji ope­ra­to­ra sys­te­mu prze­sy­łu gazu Bieł­trans­gaz za 2,5 mld dol.

Jak pod­kre­śla­ją bia­ło­ru­scy eks­per­ci, Rosji za­le­ży, by bia­ło­ru­skie przed­się­bior­stwa stały się wła­sno­ścią ro­syj­skie­go ka­pi­ta­łu. Eko­no­mi­sta Barys Ża­li­ba już pod ko­niec stycz­nia wy­ra­żał prze­ko­na­nie, że wła­dzom Bia­ło­ru­si nie po­zo­sta­nie inne wyj­ście jak sprze­da­wać firmy Rosji, gdyż „za­chod­ni wek­tor jest teraz wy­klu­czo­ny”.

Zda­niem spe­cja­li­stów Łu­ka­szen­ka mógł­by wpraw­dzie sprze­dać pry­wa­ty­zo­wa­ne firmy nie­któ­rym bia­ło­ru­skim oli­gar­chom, ale wią­za­ło­by się to dla niego z ry­zy­kiem.

„Tam, gdzie są nie­za­leż­ne pie­nią­dze, po­ja­wia się także nie­za­leż­ność w in­nych po­sta­ciach. Wła­ści­cie­le pie­nię­dzy za­czy­na­ją fi­nan­so­wać wła­sną prasę i wła­sne siły po­li­tycz­ne. Mocna war­stwa wła­ści­cie­li za­wsze sta­no­wi za­gro­że­nie dla je­dy­no­władz­twa” – za­zna­czył po­li­to­log Alak­sandr Kła­sko­uski, któ­re­go cy­tu­je por­tal udf.​by.

Jaki wa­riant wy­bie­rze zatem Łu­ka­szen­ka? "Bę­dzie zmu­szo­ny ma­new­ro­wać" - uważa Kła­sko­uski.

>>>>

Lukszennko odda kraj Kremlowi . JEDNA WIELKA ZBRONIA ! Ostrzegamy kremlowdkich bandytow ze nie uznamy tych praw wlasnosci . Bedziecie musieli ODDAC !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84430
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:53, 23 Mar 2012    Temat postu:

Białoruś: opozycjoniści skazani na areszt przed Dniem Wolności

Troje dzia­ła­czy ska­za­no dziś w Miń­sku na kary 5-10 dni aresz­tu przed przy­pa­da­ją­cym w nie­dzie­lę Dniem Wol­no­ści, za­ka­za­nym przez wła­dze świę­tem nie­pod­le­gło­ści, ob­cho­dzo­nym przez opo­zy­cję w rocz­ni­cę pro­kla­mo­wa­nia pierw­sze­go pań­stwa bia­ło­ru­skie­go w 1918 r.

Dwoje dzia­ła­czy kam­pa­nii "Re­wo­lu­cja Po­przez Sieci Spo­łecz­no­ścio­we" Nasta Szu­lej­ka oraz Mi­cha­ił Kost­ka zo­sta­li ska­za­ni na 5 dni aresz­tu, a dzia­łacz or­ga­ni­za­cji Młody Front Mi­ko­ła Dzie­mi­dzien­ka - na 10 dni. Wszyst­kich ska­za­nych za­trzy­ma­no wczo­raj wie­czo­rem. Szu­lej­ce i Ko­st­ce za­rzu­co­no wy­wie­sze­nie pod ko­pu­łą cen­trum han­dlo­we­go "Sto­li­ca" bia­ło-czer­wo­no-bia­łej hi­sto­rycz­nej flagi Bia­ło­ru­si, za­ka­za­nej przez obec­ne wła­dze. Dzie­mi­dzien­kę za­trzy­ma­no wraz z innym dzia­ła­czem Mło­de­go Fron­tu przy miń­skim aresz­cie, dokąd przy­szli, by po­wi­tać grupę ko­le­gów wy­cho­dzą­cych na wol­ność – in­for­mu­je Cen­trum Praw Czło­wie­ka "Wia­sna".

Wnio­ski o zgodę na zor­ga­ni­zo­wa­nie róż­nych im­prez w te­go­rocz­nym Dniu Wol­no­ści zło­ży­ły śro­do­wi­ska opo­zy­cyj­ne w wielu mia­stach Bia­ło­ru­si, ale wła­dze ze­zwo­li­ły jak dotąd tylko na wiec i po­chód w Miń­sku od Aka­de­mii Nauk do placu Ban­ga­lo­re. De­mon­stra­cja ma się za­koń­czyć kon­cer­tem.

W ubie­głym roku opo­zy­cja chcia­ła prze­pro­wa­dzić wiec i po­chód od placu Ja­ku­ba Ko­ła­sa do skwe­ru Janki Ku­pa­ły w sercu Miń­ska, ale do­sta­ła zgodę tylko na wiec na le­żą­cym dalej od cen­trum placu Ban­ga­lo­re. Mimo to opo­zy­cjo­ni­ści pró­bo­wa­li przyjść pod po­mnik Ku­pa­ły na skwe­rze no­szą­cym jego imię, by zło­żyć tam kwia­ty, a także na plac Ja­ku­ba Ko­ła­sa. Mi­li­cja za­trzy­ma­ła wów­czas ponad 50 osób.

Dzień Wol­no­ści to za­ka­za­ne przez obec­ne wła­dze bia­ło­ru­skie świę­to nie­pod­le­gło­ści, ob­cho­dzo­ne przez de­mo­kra­tycz­ną opo­zy­cję w rocz­ni­cę pro­kla­mo­wa­nia w 1918 roku pierw­sze­go w hi­sto­rii pań­stwa bia­ło­ru­skie­go - Bia­ło­ru­skiej Re­pu­bli­ki Lu­do­wej. Po roz­pa­dzie ZSRR na po­cząt­ku lat 90. świę­to nie­pod­le­gło­ści Bia­ło­ru­si ob­cho­dzo­no 27 lipca, w dzień ogło­sze­nia de­kla­ra­cji su­we­ren­no­ści w 1991 roku. Z ini­cja­ty­wy pre­zy­den­ta Alak­san­dra Łu­ka­szen­ki w 1996 roku świę­to prze­nie­sio­no na 3 lipca, który jest uzna­wa­ny ofi­cjal­nie za datę wy­zwo­le­nia spod oku­pa­cji hi­tle­row­skiej w 1944 roku.

>>>>

No tak probuja ,,pozamiatac'' przed czasem ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84430
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:08, 24 Mar 2012    Temat postu:

Dawne majątki magnackie niszczeją, państwo chce je sprzedać

Dawne ma­jąt­ki szla­chec­kie i ma­gnac­kie na Bia­ło­ru­si są w dra­ma­tycz­nym sta­nie. Aby je ra­to­wać, Mi­ni­ster­stwo Kul­tu­ry bę­dzie je sprze­da­wać przez agen­cje nie­ru­cho­mo­ści. Zruj­no­wa­ne pa­ła­ce można kupić już za sym­bo­licz­ne 100 zł. Ad­re­sa­tem ofert są głów­nie Ro­sja­nie.

Jak oce­nił w roz­mo­wie z PAP pre­zes bia­ło­ru­skie­go To­wa­rzy­stwa Ochro­ny Za­byt­ków Anton Asta­po­wicz, to do­brze, że wła­dze coś robią w tej spra­wie, ale lep­szym wyj­ściem by­ła­by re­sty­tu­cja. Za­da­nie sprze­da­ży ma­jąt­ków wła­dze po­wie­rzy­ły agen­cjom Sil­wan oraz Czas Pik. Na stro­nie in­ter­ne­to­wej Sil­wa­nu po­ja­wi­ła się już nowa ka­te­go­ria ofert – „pa­ła­ce i ma­jąt­ki”. Na razie obej­mu­je 16 po­zy­cji, a wśród nich ma­ją­tek Rey­ta­nów w wio­sce Hru­szów­ka, pałac Po­toc­kich w Wy­so­kim, a także pałac Ra­dzi­wił­łów w wio­sce Po­ło­necz­ka (obwód brze­ski).

„Na Bia­ło­ru­si trwa sprze­daż pa­ła­ców i ma­jąt­ków. Część z nich jest za­byt­ka­mi ar­chi­tek­tu­ry, a część nie. Prze­waż­nie są w ge­stii miej­sco­wych władz” – po­wie­dzia­ła nie­za­leż­ne­mu ty­go­dni­ko­wi „Nasza Niwa” sze­fo­wa Sil­wa­nu Ade­li­na Pa­po­wa, do­da­jąc, że nie­ba­wem ofer­ta w jej agen­cji po­więk­szy się o ko­lej­ne obiek­ty.

We­dług „Na­szej Niwy” ad­re­sa­tem ofert są przede wszyst­kim Ro­sja­nie. Jak po­wie­dział PAP Asta­po­wicz, „na Bia­ło­ru­si nie ma pry­wat­ne­go biz­ne­su, który byłby w sta­nie kupić takie obiek­ty i od­po­wied­nio je od­re­stau­ro­wać”. Za­py­ta­ny, czy ofe­ro­wa­ne ma­jąt­ki mogą na­by­wać Po­la­cy, od­parł, że w obec­nej sy­tu­acji po­li­tycz­nej jest to za­pew­ne nie­re­al­ne.

Cena pro­po­no­wa­na na­byw­com jest bar­dzo niska. „Na przy­kład ma­ją­tek ksią­żąt Ro­ma­no­wów w ob­wo­dzie Mo­hy­lew­skim jest sprze­da­wa­ny za 300 tys. rubli bia­ło­ru­skich (118 zł)” – mówi Pa­po­wa. Tłu­ma­czy to tym, że więk­szość pa­ła­ców jest w ru­inie - „stoją tylko ścia­ny”.

Fa­tal­ny stan około 100 daw­nych ma­jąt­ków po­twier­dza Asta­po­wicz: „Stan za­cho­wa­nia ze­spo­łów par­ko­wo-pa­ła­co­wych na­le­żą­cych kie­dyś do szlach­ty i ma­gna­te­rii można okre­ślić jed­nym sło­wem: kry­tycz­ny”. Są wśród nich dawne ma­jąt­ki tak zna­nych rodów, jak Ra­dzi­wił­ło­wie, Sa­pie­ho­wie czy Cze­czot­to­wie.

Jak pod­kre­śla Asta­po­wicz, naj­więk­sze znisz­cze­nia daw­nym ma­jąt­kom przy­nio­sła II wojna świa­to­wa, po­czy­na­jąc od zimy 1943 r., a w nie­któ­rych re­gio­nach nawet wcze­śniej. So­wiec­cy par­ty­zan­ci umyśl­nie je nisz­czy­li, by Niem­cy nie mogli ich wy­ko­rzy­sty­wać. Po za­koń­cze­niu wojny bu­dyn­ki, które się za­cho­wa­ły, włą­czo­no w wio­sko­wą in­fra­struk­tu­rę, prze­zna­cza­jąc np. na szko­ły.

„Od dru­giej po­ło­wy lat 80. pań­stwo za­czę­ło dużo in­we­sto­wać w koł­cho­zo­wą go­spo­dar­kę wiej­ską. Bu­do­wa­no nowe szko­ły, szpi­ta­le i urzę­dy, a bu­dyn­ki w ma­jąt­kach opu­sto­sza­ły i za­czę­ły szyb­ko po­pa­dać w ruinę. Czę­sto je nawet roz­bie­ra­no, by po­zy­skać ma­te­riał bu­dow­la­ny” – opo­wia­dał Asta­po­wicz.

Wy­ra­ził zro­zu­mie­nie dla de­cy­zji o po­wie­rze­niu sprze­da­ży agen­cjom nie­ru­cho­mo­ści, gdyż - jak oce­nił - trze­ba jakoś ra­to­wać te obiek­ty. Jed­nak we­dług niego le­piej by­ło­by prze­pro­wa­dzić re­sty­tu­cję. „Te ma­jąt­ki zo­sta­ły kie­dyś przez wła­dze so­wiec­kie za­bra­ne pra­wo­wi­tym wła­ści­cie­lom.(…) Nor­mal­nym kro­kiem ze stro­ny pań­stwa by­ło­by zna­le­zie­nie po­tom­ków wła­ści­cie­li i zwró­ce­nie im tych dóbr" - uznał szef To­wa­rzy­stwa Ochro­ny Za­byt­ków

Zwró­cił uwagę, że trud­no sobie wy­obra­zić, by ma­ją­tek w Hru­szów­ce, gdzie uro­dził się Ta­de­usz Rey­tan, mógł jako wła­sność ro­syj­skie­go in­we­sto­ra po­zo­stać „ośrod­kiem ducha Rze­czy­po­spo­li­tej”.

Jak oce­nił Asta­po­wicz, za­le­d­wie ok. 10 proc. ze­spo­łów par­ko­wo-dwor­skich jest w do­brym sta­nie. Jed­nym z po­zy­tyw­nych przy­kła­dów jest dawny ma­ją­tek Niem­ce­wi­czów w Sko­kach w ob­wo­dzie brze­skim, któ­re­go re­stau­ra­cja wła­śnie się koń­czy. We wnę­trzu dwor­ku, któ­re­go wła­ści­cie­lem był m.​in. pi­sarz Ju­lian Ur­syn-Niem­ce­wicz, od­no­wio­no stare dę­bo­we scho­dy, a pod­czas re­stau­ra­cji od­kry­to na te­re­nie kom­plek­su bru­ko­wa­ny trakt z XVIII w.

>>>>

No tak . Wlascicielom nie oddadza ale sprzedadza zlodziejom i gangsterom z Rosji ... Oczywiscie nie uznajemy sprzedazy kradzionego ...
Przypomne zreszta ze carat ROZDAWAL majtki ukradzione Powstancom urzedasom . Pod haslami komunizmu tzn. ze walcza ze szlachta dla dobra ludu ... Pozniej jak wiemy przyszedl bolszewizm i ich wymordowal . Tyle sie nacieszyli kradzionym . Kto mieczem wojuje ... Tak bedzie i teraz ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84430
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:00, 25 Mar 2012    Temat postu:

Białoruś: zatrzymano około 100 anarchistów

Około 100 anarchistów zostało zatrzymanych w Mińsku przed koncertem na rzecz mińskiego ruchu Jedzenie Zamiast Bomb – informuje Radio Swaboda, powołując się na młodzieżową działaczkę.

Według Lery Hocinej, tuż przed rozpoczęciem koncertu do sali wdarł się oddział OMON i zatrzymał wszystkich obecnych, czyli około 100 osób, w tym wiele dziewcząt. Informacja ta nie została na razie oficjalnie potwierdzona. Inicjatywa Jedzenie Zamiast Bomb działa na całym świecie. Zajmuje się wydawaniem bezpłatnych posiłków, zwracając uwagę na problem nierówności społecznych i bezdomności.

????

O co chdzi ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84430
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:28, 25 Mar 2012    Temat postu:

Ok. 2 tys. osób na obchodach Dnia Wolności w Mińsku.

Ok. 2 tys. osób zebrało się w centrum Mińska na demonstracji z okazji świętowanego przez opozycję Dnia Wolności. Niektórzy zebrani mają na kartonach wypisane hasła: "Wolność więźniom politycznym". Zebrani skandują; "Niech żyje Białoruś".

W tłumie powiewają biało-czerwono-białe historyczne flagi Białorusi i kilkanaście flag Unii Europejskiej, które trzymają działacze kampanii "Europejska Białoruś".

W tym roku zgodę na przeprowadzenie wiecu wyraziły władze Białorusi. Pochód ma przejść od Akademii Nauk do placu Bangalore poza centrum Mińska, gdzie na zakończenie obchodów odbędzie się koncert.

>>>>

Tak bedzie Bialorus . Tylko nie europjska a Bialoruska . Europa nie jest zadnym wzorcem ani punktem odniesienia . Oni gnija od wlasnych podlosci ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84430
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:41, 25 Mar 2012    Temat postu:

Kilka tysięcy osób uczciło Dzień Wolności w MińskuWiecem na placu Bangalore zakończyły się w niedzielę w Mińsku obchody świętowanego przez białoruską opozycję Dnia Wolności. W podchodzie przeszło kilka tysięcy osób, powiewając historycznymi flagami Białorusi i flagami Unii Europejskiej.

Wiec w Mińsku, fot. PAP/EPA Państwowa agencja BiełTA pisze, że w demonstracji uczestniczyło znacznie mniej ludzi, niż zapowiadali organizatorzy, ale według środowisk opozycyjnych przyszło nawet 5 tys. osób. Uczestnicy demonstracji, na którą zezwoliły w tym roku władze Białorusi, przemaszerowali sprzed Akademii Nauk do położonego poza centrum placu Bangalore, skandując m.in. „Niech żyje Białoruś” oraz „Wolności”. Niesiono transparenty z nazwiskami więźniów politycznych i ich fotografie, karton z hasłem "Fuck Kremlin", a także odnoszący się do prezydenta Alaksandra Łukaszenki napis "Zróbmy mu Ctrl+Alt+Delete". Po dotarciu do miejsca wiecu wielu ludzi zaczęło się w silnym deszczu rozchodzić, nie czekając na przemówienia. W pewnym momencie spadł nawet grad.

W wystąpieniach lidera opozycyjnego Ruchu O Wolność Alaksandra Milinkiewicza, Wiktara Iwaszkiewicza i innych przywódców opozycji przewijał się temat jesiennych wyborów do Izby Reprezentantów, niższej izby parlamentu. Było ich jednak bardzo słabo słychać, gdyż przemawiali przez megafon, a dodatkowo zagłuszał ich deszcz. Organizatorzy skarżyli się, że wbrew umowie na miejsce wiecu nie przepuszczono samochodu z nagłośnieniem.

Na wiecu wystąpiła też żona głodującego opozycjonisty Siarhieja Kawalenki, którą przywitały owacje. Zaapelowała do Łukaszenki, by zwolnił jej męża, skazanego na ponad 2 lata kolonii karnej za złamanie warunków odbywania kary z maja 2010 roku. Coraz słabszy Kawalenka został przymusowo podłączony do kroplówki w mińskim szpitalu więziennym.

Władze zezwoliły tym razem na użycie tradycyjnej symboliki, czyli przede wszystkim biało-czerwono-białej historycznej flagi, używanej w latach 1918-19 przez Białoruską Republikę Ludową i po rozpadzie ZSRR do 1995 roku, a obecnie uznawanej tylko przez środowiska opozycyjne. Właśnie za wywieszenie takiej flagi w Witebsku Kawalenka został skazany w 2010 r. na ograniczenie wolności.

W demonstracji uczestniczyli m.in. szef opozycyjnej białoruskiej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej Anatol Labiedźka, współprzewodniczący komitetu organizacyjnego na rzecz stworzenia partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja Wital Rymaszeuski, szef Białoruskiego Frontu Narodowego (BNF) Alaksiej Janukiewicz i inny znany polityk opozycji Wincuk Wiaczorka. Zaśpiewało kilku artystów, m.in. Źmiecier Wajciuszkiewicz, którego koncerty są często zrywane w ostatniej chwili przez władze białoruskie.

W tłumie widać było także kilkanaście flag UE. Trzymali je działacze kampanii „Europejska Białoruś”. „Występujemy za europejskim kierunkiem na Białorusi. Chcielibyśmy ją widzieć obok państw unijnych, a nie Rosji czy Kazachstanu” – powiedział PAP działacz kampanii Uładzimir.

Można też było dostrzec tęczowe flagi środowisk homoseksualnych, do których Łukaszenka odnosi się z dużą niechęcią. Na początku marca prezydent powiedział o niekryjącym swego homoseksualizmu szefie dyplomacji niemieckiej Guido Westerwellem, że „lepiej być dyktatorem niż niebieskim" (ros. gejem).

"Od 1987 roku chodzę na wszystkie demonstracje i akcje, jakie są organizowane. Mamy dyktaturę i jest coraz gorzej. Chcę, żeby wreszcie coś się zmieniło" - powiedziała PAP kobieta w średnim wieku.

Dwudziestokilkuletni Leanid na obchody przyszedł po raz pierwszy. "Chcę zobaczyć, ilu nas jest i kogo będzie więcej: nas czy milicji. Uważam, że w naszym kraju Białorusin to nie narodowość, tylko stanowisko obywatelskie" - przyznał w rozmowie z PAP.

Stojący w grupie kilku starszych osób pan jeszcze przed wyruszeniem pochodu wyrażał obawy, że zgoda władz na jego przeprowadzenie jest "lipna". "Ale nie boimy się, bo ile się można bać?" - dodała starsza pani. Ostatecznie zarówno on, jak i inni wyciągnęli kartony z hasłami domagającymi się zwolnienia więźniów politycznych.

Jeden z uczestników pochodu zbierał do tekturowej puszki pieniądze na pomoc dla więźniów politycznych. Zapytany, czy dużo ludzie dają, odparł: „Różnie. Co kto może”.

Pochód i wiec odbył się pod ścisłym nadzorem milicji. Mężczyźni po cywilnemu filmowali osoby zbierające się pod Akademią Nauk, a na plac Bangalore przepuszczano ludzi tylko przez bramki, sprawdzając zawartość teczek i torebek.

W niedzielę oraz w ciągu poprzednich kilku dniu doszło do zatrzymań w Mińsku i innych miastach. Dwoje działaczy kampanii "Rewolucja Poprzez Sieci Społecznościowe" zostało skazanych w piątek w Mińsku na 5 dni aresztu, a działacz organizacji Młody Front - na 10 dni. W niedzielę zatrzymano kilku opozycjonistów i obrońcę praw człowieka w Mińsku, Grodnie, Połocku i innych miastach.

W ubiegłym roku opozycja chciała przeprowadzić wiec i pochód od placu Jakuba Kołasa do skweru Janki Kupały w sercu Mińska, ale dostała zgodę tylko na wiec na placu Bangalore. Mimo to opozycjoniści próbowali przyjść na zaplanowane miejsca, by złożyć tam kwiaty. Milicja zatrzymała wówczas ponad 50 osób.

Dzień Wolności to zakazane przez obecne władze białoruskie święto niepodległości, obchodzone przez demokratyczną opozycję w rocznicę proklamowania w 1918 roku pierwszego w historii państwa białoruskiego - Białoruskiej Republiki Ludowej. Po rozpadzie ZSRR na początku lat 90. święto niepodległości Białorusi obchodzono 27 lipca, w dzień ogłoszenia deklaracji suwerenności w 1991 roku. Z inicjatywy prezydenta Alaksandra Łukaszenki w 1996 roku święto przeniesiono na 3 lipca, który jest uznawany oficjalnie za datę wyzwolenia spod okupacji hitlerowskiej w 1944 roku.

>>>>

Absudalne sowieckie swieto niczego ...
A ludzie chca prawdziwych swiat !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84430
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:41, 25 Mar 2012    Temat postu:

Kilka tysięcy osób uczciło Dzień Wolności w MińskuWiecem na placu Bangalore zakończyły się w niedzielę w Mińsku obchody świętowanego przez białoruską opozycję Dnia Wolności. W podchodzie przeszło kilka tysięcy osób, powiewając historycznymi flagami Białorusi i flagami Unii Europejskiej.

Wiec w Mińsku, fot. PAP/EPA Państwowa agencja BiełTA pisze, że w demonstracji uczestniczyło znacznie mniej ludzi, niż zapowiadali organizatorzy, ale według środowisk opozycyjnych przyszło nawet 5 tys. osób. Uczestnicy demonstracji, na którą zezwoliły w tym roku władze Białorusi, przemaszerowali sprzed Akademii Nauk do położonego poza centrum placu Bangalore, skandując m.in. „Niech żyje Białoruś” oraz „Wolności”. Niesiono transparenty z nazwiskami więźniów politycznych i ich fotografie, karton z hasłem "Fuck Kremlin", a także odnoszący się do prezydenta Alaksandra Łukaszenki napis "Zróbmy mu Ctrl+Alt+Delete". Po dotarciu do miejsca wiecu wielu ludzi zaczęło się w silnym deszczu rozchodzić, nie czekając na przemówienia. W pewnym momencie spadł nawet grad.

W wystąpieniach lidera opozycyjnego Ruchu O Wolność Alaksandra Milinkiewicza, Wiktara Iwaszkiewicza i innych przywódców opozycji przewijał się temat jesiennych wyborów do Izby Reprezentantów, niższej izby parlamentu. Było ich jednak bardzo słabo słychać, gdyż przemawiali przez megafon, a dodatkowo zagłuszał ich deszcz. Organizatorzy skarżyli się, że wbrew umowie na miejsce wiecu nie przepuszczono samochodu z nagłośnieniem.

Na wiecu wystąpiła też żona głodującego opozycjonisty Siarhieja Kawalenki, którą przywitały owacje. Zaapelowała do Łukaszenki, by zwolnił jej męża, skazanego na ponad 2 lata kolonii karnej za złamanie warunków odbywania kary z maja 2010 roku. Coraz słabszy Kawalenka został przymusowo podłączony do kroplówki w mińskim szpitalu więziennym.

Władze zezwoliły tym razem na użycie tradycyjnej symboliki, czyli przede wszystkim biało-czerwono-białej historycznej flagi, używanej w latach 1918-19 przez Białoruską Republikę Ludową i po rozpadzie ZSRR do 1995 roku, a obecnie uznawanej tylko przez środowiska opozycyjne. Właśnie za wywieszenie takiej flagi w Witebsku Kawalenka został skazany w 2010 r. na ograniczenie wolności.

W demonstracji uczestniczyli m.in. szef opozycyjnej białoruskiej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej Anatol Labiedźka, współprzewodniczący komitetu organizacyjnego na rzecz stworzenia partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja Wital Rymaszeuski, szef Białoruskiego Frontu Narodowego (BNF) Alaksiej Janukiewicz i inny znany polityk opozycji Wincuk Wiaczorka. Zaśpiewało kilku artystów, m.in. Źmiecier Wajciuszkiewicz, którego koncerty są często zrywane w ostatniej chwili przez władze białoruskie.

W tłumie widać było także kilkanaście flag UE. Trzymali je działacze kampanii „Europejska Białoruś”. „Występujemy za europejskim kierunkiem na Białorusi. Chcielibyśmy ją widzieć obok państw unijnych, a nie Rosji czy Kazachstanu” – powiedział PAP działacz kampanii Uładzimir.

Można też było dostrzec tęczowe flagi środowisk homoseksualnych, do których Łukaszenka odnosi się z dużą niechęcią. Na początku marca prezydent powiedział o niekryjącym swego homoseksualizmu szefie dyplomacji niemieckiej Guido Westerwellem, że „lepiej być dyktatorem niż niebieskim" (ros. gejem).

"Od 1987 roku chodzę na wszystkie demonstracje i akcje, jakie są organizowane. Mamy dyktaturę i jest coraz gorzej. Chcę, żeby wreszcie coś się zmieniło" - powiedziała PAP kobieta w średnim wieku.

Dwudziestokilkuletni Leanid na obchody przyszedł po raz pierwszy. "Chcę zobaczyć, ilu nas jest i kogo będzie więcej: nas czy milicji. Uważam, że w naszym kraju Białorusin to nie narodowość, tylko stanowisko obywatelskie" - przyznał w rozmowie z PAP.

Stojący w grupie kilku starszych osób pan jeszcze przed wyruszeniem pochodu wyrażał obawy, że zgoda władz na jego przeprowadzenie jest "lipna". "Ale nie boimy się, bo ile się można bać?" - dodała starsza pani. Ostatecznie zarówno on, jak i inni wyciągnęli kartony z hasłami domagającymi się zwolnienia więźniów politycznych.

Jeden z uczestników pochodu zbierał do tekturowej puszki pieniądze na pomoc dla więźniów politycznych. Zapytany, czy dużo ludzie dają, odparł: „Różnie. Co kto może”.

Pochód i wiec odbył się pod ścisłym nadzorem milicji. Mężczyźni po cywilnemu filmowali osoby zbierające się pod Akademią Nauk, a na plac Bangalore przepuszczano ludzi tylko przez bramki, sprawdzając zawartość teczek i torebek.

W niedzielę oraz w ciągu poprzednich kilku dniu doszło do zatrzymań w Mińsku i innych miastach. Dwoje działaczy kampanii "Rewolucja Poprzez Sieci Społecznościowe" zostało skazanych w piątek w Mińsku na 5 dni aresztu, a działacz organizacji Młody Front - na 10 dni. W niedzielę zatrzymano kilku opozycjonistów i obrońcę praw człowieka w Mińsku, Grodnie, Połocku i innych miastach.

W ubiegłym roku opozycja chciała przeprowadzić wiec i pochód od placu Jakuba Kołasa do skweru Janki Kupały w sercu Mińska, ale dostała zgodę tylko na wiec na placu Bangalore. Mimo to opozycjoniści próbowali przyjść na zaplanowane miejsca, by złożyć tam kwiaty. Milicja zatrzymała wówczas ponad 50 osób.

Dzień Wolności to zakazane przez obecne władze białoruskie święto niepodległości, obchodzone przez demokratyczną opozycję w rocznicę proklamowania w 1918 roku pierwszego w historii państwa białoruskiego - Białoruskiej Republiki Ludowej. Po rozpadzie ZSRR na początku lat 90. święto niepodległości Białorusi obchodzono 27 lipca, w dzień ogłoszenia deklaracji suwerenności w 1991 roku. Z inicjatywy prezydenta Alaksandra Łukaszenki w 1996 roku święto przeniesiono na 3 lipca, który jest uznawany oficjalnie za datę wyzwolenia spod okupacji hitlerowskiej w 1944 roku.

>>>>

Absurdalne sowieckie swieto niczego ...
A ludzie chca prawdziwych swiat !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84430
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:54, 25 Mar 2012    Temat postu:

Białoruś: korespondent Radia Racyja zatrzymany

Korespondent Radia Racyja Aleksander Jaroszewicz jest jedną z kilkunastu osób przetrzymywanych wciąż w areszcie po zatrzymaniu około 100 uczestników koncertu punkowego na rzecz mińskiego ruchu Jedzenie Zamiast Bomb - informuje w niedzielę portal Karta'97.

Jak pisze portal, Jaroszewicz będzie sądzony za drobne chuligaństwo. Rozprawy 13 zatrzymanych mają się odbyć w poniedziałek - informują obrońcy praw człowieka. W sobotę wieczorem, tuż przed rozpoczęciem koncertu charytatywnego w sali Mińskiej Fabryki Traktorów, do środka wdarł się oddział OMON i zatrzymał wszystkich obecnych, czyli około 100 młodych osób, w tym wiele dziewcząt.

Według obrońców praw człowieka używano siły. Jedna z dziewczyn powiedziała, że gdy próbowała skorzystać z telefonu komórkowego, milicjant uderzył ją w twarz. Niektórych zatrzymanych pobito w drodze na komisariat. Jedna osoba została tak mocno poturbowana, że trafiła do szpitala – informuje opozycyjny portal Karta’97.

Po godzinie 22 zatrzymanych zaczęto zwalniać. Wcześniej kazano im napisać wyjaśnienia i pobrano odciski palców – pisze na swojej stronie internetowej niezależny tygodnik „Nasza Niwa”.

Oficjalnie celem zatrzymania było „sprawdzenie użycia i rozpowszechniania substancji narkotycznych”.

Inicjatywa Jedzenie Zamiast Bomb działa na całym świecie. Zajmuje się wydawaniem bezpłatnych posiłków, zwracając uwagę na problem nierówności społecznych i bezdomności.

Według białoruskich obrońców praw człowieka na Białorusi inicjatywa jest pod presją organów porządkowych. W ubiegłym roku milicja kilkakrotnie zrywała jej akcje, bez żadnych podstaw zatrzymując osoby wydające bezpłatne posiłki – pisze „Nasza Niwa”. Nadające w języku białoruskim Radio Racyja jest finansowane ze środków polskiego MSZ. Jego dziennikarze niejednokrotnie otrzymywali od MSZ w Mińsku odmowę przyznania akredytacji, umożliwiającej legalną pracę na Białorusi.

>>>>

Kolejne przesladowania ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84430
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:03, 26 Mar 2012    Temat postu:

Białoruś: Kawalenka przeniesiony na oddział psychiatryczny

Głodujący opozycjonista Siarhiej Kawalenka, którego tydzień temu przymusowo podłączono do kroplówki w areszcie w Mińsku, został przeniesiony dzisiejszej nocy na oddział psychiatryczny w Witebsku – poinformowały niezależne portale białoruskie.

O przeniesieniu Kawalenki na oddział psychiatryczny kolonii karnej Witba-3 władze mińskiego aresztu poinformowały jego matkę oraz wiceszefa opozycyjnej Partii Konserwatywno-Chrześcijańskiej-Białoruski Front Narodowy (PKCh-BNF) Jurego Bieleńkiego. - Powiedzieli nam, że aby wyprowadzić go z głodówki, nie ma innego wyjścia, niż skierować go do takiego szpitala, gdzie na podstawie dokładnej diagnozy zostaną zastosowane metody przymusowego karmienia. Milicjanci odmówili przeniesienia Siarhieja do cywilnego szpitala, chociaż nalegaliśmy na takie rozwiązanie – powiedział Bieleńki Radiu Swaboda.

Kawalenka, który jest witebskim działaczem PKCh-BNF, głoduje z dwutygodniową przerwą od 19 grudnia 2011 r., kiedy to został zatrzymany. Domaga się unieważnienia wyroku ponad dwóch lat kolonii karnej za złamanie warunków odbywania kary ograniczenia wolności z 2010 r., wymierzonej mu za powieszenie na noworocznej choince w Witebsku historycznej biało-czerwono-białej flagi Białorusi.

Przy wzroście 182 cm Kawalenka waży obecnie 51 kg. Biało-czerwono-białej flagi używano w latach 1918-19 w Białoruskiej Republice Ludowej i po rozpadzie ZSRR do 1995 roku. 14 maja 1995 roku z inicjatywy nowo wybranego wówczas prezydenta Alaksandra Łukaszenki na Białorusi odbyło się referendum, w wyniku którego zmieniono historyczną symbolikę białoruską na starą sowiecką z niewielkimi modyfikacjami: z czerwono-zielonej flagi zniknęły sierp i młot oraz pięcioramienna gwiazda. Biało-czerwono-białej flagi używają obecnie białoruskie środowiska opozycyjne.

>>>>

No tak schizofrenia bezobjawowa . Znamy to z czasow ardzieckich . Oczywiscie schizofrenie ma Lukaszka i to calkiem objawowowa ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84430
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:37, 26 Mar 2012    Temat postu:

Białoruś: wstrzymano ruch powietrzny między Mińskiem a Moskwą

Strony białoruska i rosyjska czasowo zdjęły zakaz lotów między Mińskiem a Moskwą – powiedział dyrektor generalny białoruskich linii lotniczych Bieławia, Anatol Husarau, którego cytuje portal internetowy Karta’97. Wcześniej informowano o wstrzymaniu ruchu powietrznego między stolicami Białorusi i Moskwy.

- Dowiedzieliśmy się właśnie, że Rosjanie zdjęli zakaz lotów. Także my ze swojej strony odwołaliśmy zakaz – powiedział Husarau. - Decyzja o zdjęciu zakazu została jednak podjęta czasowo, do czwartku – podkreślił. - W czwartek zaczną się rozmowy na temat połączeń lotniczych między Mińskiem a Moskwą - dodał. Na razie nie ma informacji o wznowieniu rejsów między stolicami Białorusi i Rosji.

- Rosyjskie władze lotnicze wstrzymały komunikację powietrzną między Mińskiem a Moskwą – oświadczył wcześniej wicedyrektor białoruskich linii lotniczych Bieławia, Ihar Czarhiniec nie podając przyczyny.

- Na chwilę obecną zostały odwołane wszystkie loty do Moskwy. Przedstawiciel Bieławii pokazał nam telegram, że Rosawiacja pozbawiła licencji firmę Bieławia i nie przyjmuje białoruskich samolotów, w odpowiedzi na co Mińsk nie przyjmuje lotów z Moskwy – powiedział jeden z pasażerów, którego cytuje niezależna gazeta internetowa "Biełorusskije Nowosti".

Odwołane zostały wszystkie dzisiejsze loty do Moskwy. Jak pisze na swojej stronie internetowej niezależny tygodnik "Nasza Niwa", Bieławia proponuje pasażerom za darmo zmianę lotu na dowolny inny kierunek.

>>>>

Tak ZBiR nie ma perspektyw . To sie musi zawalic ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84430
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:54, 26 Mar 2012    Temat postu:

Białoruś: grzywny i areszt dla zatrzymanych na koncercie

Na grzyw­ny lub dwie doby aresz­tu ska­za­no dziś 11 osób za­trzy­ma­nych przed­wczo­raj przed kon­cer­tem na rzecz miń­skiej ini­cja­ty­wy Je­dze­nie Za­miast Bomb. Ko­re­spon­den­to­wi Radia Ra­cy­ja Alek­san­dro­wi Ja­ro­sze­wi­czo­wi wy­mie­rzo­no karę grzyw­ny.

Jak in­for­mu­je Radio Swa­bo­da, za "drob­ne chu­li­gań­stwo" pięć osób ska­za­no na dwie doby aresz­tu, a po­zo­sta­łych na grzyw­ny wy­so­ko­ści od 70 tys. do 3,5 mln rubli bia­ło­ru­skich (27-1350 zł). Ja­ro­sze­wi­czo­wi, który miał re­la­cjo­no­wać kon­cert, na­ka­za­no za­pła­cić 150 tys. rubli (40 zł) - pisze na swo­jej stro­nie in­ter­ne­to­wej nie­za­leż­ny ty­go­dnik "Nasza Niwa". Przed­wczo­raj wie­czo­rem, tuż przed roz­po­czę­ciem cha­ry­ta­tyw­ne­go kon­cer­tu pun­ko­we­go w sali Miń­skiej Fa­bry­ki Trak­to­rów, do środ­ka wdarł się od­dział sił spe­cjal­nych mi­li­cji OMON i za­trzy­mał wszyst­kich obec­nych, czyli około 100 mło­dych osób, w tym wiele dziew­cząt. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka uży­wa­no siły. Jedna z dziew­czyn po­wie­dzia­ła, że gdy pró­bo­wa­ła sko­rzy­stać z te­le­fo­nu ko­mór­ko­we­go, mi­li­cjant ude­rzył ją w twarz. Nie­któ­rych za­trzy­ma­nych po­bi­to w dro­dze na ko­mi­sa­riat. Jedna osoba zo­sta­ła tak mocno po­tur­bo­wa­na, że tra­fi­ła do szpi­ta­la – in­for­mu­je opo­zy­cyj­ny por­tal Karta’97.

Po godz. 22 za­trzy­ma­nych za­czę­to zwal­niać. Wcze­śniej ka­za­no im na­pi­sać wy­ja­śnie­nia i po­bra­no od­ci­ski pal­ców – po­da­ła "Nasza Niwa". Ofi­cjal­nie celem za­trzy­ma­nia było "spraw­dze­nie uży­cia i roz­po­wszech­nia­nia sub­stan­cji nar­ko­tycz­nych".

Ini­cja­ty­wa Je­dze­nie Za­miast Bomb dzia­ła na całym świe­cie. Zaj­mu­je się wy­da­wa­niem bez­płat­nych po­sił­ków, zwra­ca­jąc uwagę na pro­blem nie­rów­no­ści spo­łecz­nych i bez­dom­no­ści.

We­dług bia­ło­ru­skich obroń­ców praw czło­wie­ka w ich kraju ini­cja­ty­wa zna­la­zła się na ce­low­ni­ku or­ga­nów po­rząd­ko­wych. W ubie­głym roku mi­li­cja kil­ka­krot­nie zry­wa­ła jej akcje, bez żad­nych pod­staw za­trzy­mu­jąc osoby wy­da­ją­ce bez­płat­ne po­sił­ki – pisze "Nasza Niwa". Na­da­ją­ce w ję­zy­ku bia­ło­ru­skim Radio Ra­cy­ja jest fi­nan­so­wa­ne ze środ­ków pol­skie­go MSZ. Jego dzien­ni­ka­rze nie­jed­no­krot­nie otrzy­my­wa­li od MSZ w Miń­sku od­mo­wę przy­zna­nia akre­dy­ta­cji, umoż­li­wia­ją­cej le­gal­ną pracę na Bia­ło­ru­si.

>>>>

Kolejne oblesne represje ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84430
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:04, 26 Mar 2012    Temat postu:

Radni solidaryzują się z głodującym Siarhiejem Kawalenką

Ma­ło­pol­scy radni wo­je­wódz­cy jed­no­gło­śnie przy­ję­li w po­nie­dzia­łek uchwa­łę, w któ­rej wy­ra­zi­li so­li­dar­ność z gło­du­ją­cym dzia­ła­czem Par­tii Kon­ser­wa­tyw­no-Chrze­ści­jań­skiej - Bia­ło­ru­ski Front Na­ro­do­wy Siar­hie­jem Ka­wa­len­ką.

- Na­za­jutrz po Dniu Wol­no­ści, hi­sto­rycz­nym świę­cie 25 marca upa­mięt­nia­ją­cym pro­kla­mo­wa­nie Bia­ło­ru­skiej Re­pu­bli­ki Lu­do­wej jako Sej­mik Wo­je­wódz­twa Ma­ło­pol­skie­go czu­je­my obo­wią­zek wy­ra­że­nia naj­wyż­sze­go za­nie­po­ko­je­nia lek­ce­wa­że­niem pro­ce­dur de­mo­kra­tycz­nych na Bia­ło­ru­si, czego wy­ra­zem jest prze­trzy­my­wa­nie w wię­zie­niu dzia­ła­cza Par­tii Kon­ser­wa­tyw­no-Chrze­ści­jań­skiej - Bia­ło­ru­ski Front Na­ro­do­wy Siar­hie­ja Ka­wa­len­ki - na­pi­sa­li radni w przy­ję­tej uchwa­le. W do­ku­men­cie radni wy­ra­zi­li so­li­dar­ność z jego pro­te­stem w obro­nie prawa eks­po­no­wa­nia hi­sto­rycz­nych bia­ło­ru­skich sym­bo­li na­ro­do­wych i wol­no­ści słowa, która jest fun­da­men­tem de­mo­kra­tycz­ne­go spo­łe­czeń­stwa.

Ma­ło­pol­scy radni we­zwa­li wszyst­kich, któ­rym bli­skie są ide­ały wol­no­ścio­we, do gestu so­li­dar­no­ści z gło­du­ją­cym opo­zy­cjo­ni­stą i in­ny­mi oso­ba­mi wal­czą­cy­mi o prze­strze­ga­nie spra­wie­dli­wo­ści i de­mo­kra­tycz­nych stan­dar­dów na Bia­ło­ru­si. Wy­ra­zem po­par­cia ma być wy­eks­po­no­wa­nie hi­sto­rycz­nej bia­ło­ru­skiej flagi na­ro­do­wej w bar­wach bia­ło-czer­wo­no-bia­łej.

W ra­mach so­li­dar­no­ści z bia­ło­ru­ską opo­zy­cją hi­sto­rycz­na flaga tego pań­stwa po­ja­wi­ła się w sali obrad ma­ło­pol­skie­go sej­mi­ku wo­je­wódz­kie­go oraz w ga­bi­ne­tach mar­szał­ka wo­je­wódz­twa Marka Sowy i prze­wod­ni­czą­ce­go sej­mi­ku Ka­zi­mie­rza Bar­czy­ka.

- Mam proś­bę, by ta hi­sto­rycz­na flaga bia­ło­ru­ska stała (...) tak długo, jak ostat­ni wię­zień po­li­tycz­ny re­żi­mu Łu­ka­szen­ki nie od­zy­ska wol­no­ści - za­ape­lo­wał po­my­sło­daw­ca uchwa­ły radny Sta­ni­sław Handz­lik.

Ka­wa­len­ka, który jest wi­teb­skim dzia­ła­czem opo­zy­cyj­nej Par­tii Kon­ser­wa­tyw­no-Chrze­ści­jań­skiej - Bia­ło­ru­ski Front Na­ro­do­wy (PKCh-BNF), ogło­sił gło­dów­kę w chwi­li za­trzy­ma­nia 19 grud­nia 2011 roku. W po­ło­wie stycz­nia za­czę­to go kar­mić przy­mu­so­wo, potem przez jakiś czas jadł sam raz dzien­nie, ale na po­cząt­ku lu­te­go wzno­wił gło­dów­kę. Pod ko­niec lu­te­go prze­nie­sio­no go z wi­teb­skie­go aresz­tu do szpi­ta­la wię­zien­ne­go w Miń­sku. W so­bo­tę wi­ce­pre­zes PKCh-BNF Jury Bie­leń­ki po­wie­dział, że Ka­wa­len­kę pod­łą­czo­no przy­mu­so­wo do kro­plów­ki.

Opo­zy­cjo­ni­sta zo­stał ska­za­ny pod ko­niec lu­te­go na ponad dwa lata ko­lo­nii kar­nej za zła­ma­nie wa­run­ków od­by­wa­nia kary z maja 2010 roku, kiedy to ska­za­no go na karę ogra­ni­cze­nia wol­no­ści za wy­wie­sze­nie bia­ło-czer­wo­no-bia­łej hi­sto­rycz­nej flagi Bia­ło­ru­si, za­ka­za­nej przez obec­ne wła­dze. Sąd uznał, że na­ru­szył on po­rzą­dek pu­blicz­ny i sta­wiał opór siłom bez­pie­czeń­stwa.

14 maja 1995 roku z ini­cja­ty­wy nowo wy­bra­ne­go wów­czas pre­zy­den­ta Alak­san­dra Łu­ka­szen­ki na Bia­ło­ru­si od­by­ło się re­fe­ren­dum, w wy­ni­ku któ­re­go zmie­nio­no hi­sto­rycz­ną sym­bo­li­kę bia­ło­ru­ską na starą so­wiec­ką z nie­wiel­ki­mi mo­dy­fi­ka­cja­mi: z czer­wo­no-zie­lo­nej flagi znik­nę­ły sierp i młot oraz pię­cio­ra­mien­na gwiaz­da. Bia­ło-czer­wo­no-bia­łą flagę, uży­wa­ną w la­tach 1918-19 przez Bia­ło­ru­ską Re­pu­bli­kę Lu­do­wą i po roz­pa­dzie ZSRR do 1995 roku, obec­nie uzna­ją tylko śro­do­wi­ska opo­zy­cyj­ne. Zwol­nie­nia gło­du­ją­ce­go opo­zy­cjo­ni­sty do­ma­ga­ją się bia­ło­ru­skie siły pro­de­mo­kra­tycz­ne oraz spo­łecz­ność mię­dzy­na­ro­do­wa.

>>>

Oczywiscie popieramy go !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84430
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:16, 28 Mar 2012    Temat postu:

Białoruś: liderzy opozycji mają być sądzeni za chuligaństwo

Li­de­rzy bia­ło­ru­skiej opo­zy­cji Ana­tol La­biedź­ka, Siar­hiej Ka­la­kin i Alak­san­der Atrosz­czan­kau, za­trzy­ma­ni w nocy z wtor­ku na środę w po­cią­gu ja­dą­cym do Mo­skwy, mają być są­dze­ni za „drob­ne chu­li­gań­stwo”, być może już jutro – in­for­mu­ją nie­za­leż­ne por­ta­le.

- Msz­czą na nas za pryn­cy­pial­ne sta­no­wi­sko do­ty­czą­ce ko­niecz­no­ści wpro­wa­dze­nia sank­cji prze­ciw­ko re­żi­mo­wi - po­wie­dział Atrosz­czan­kau przez te­le­fon por­ta­lo­wi Karta'97. Wszyst­kich trzech opo­zy­cjo­ni­stów wy­sa­dzo­no w nocy z po­cią­gu ja­dą­ce­go do Mo­skwy. To pierw­szy przy­pa­dek, gdy osoby ob­ję­te za­ka­zem wy­jaz­du z kraju nie zo­sta­ły prze­pusz­czo­ne przez bia­ło­ru­sko-ro­syj­ską gra­ni­cę. Do tej pory za­wra­ca­no je tylko na gra­ni­cy z Pol­ską lub Litwą.

- Cel­ni­cy oznaj­mi­li po­cząt­ko­wo, że po­dej­rze­wa się ich o trans­port sub­stan­cji nar­ko­tycz­nych. Zo­sta­li prze­wie­zie­ni do aresz­tu w Orszy, gdzie wciąż się znaj­du­ją.(…) Teraz za­rzu­ca im się, że do­pusz­cza­li się chu­li­gań­stwa w po­cią­gu – po­wie­dzia­ła żona Atrosz­czan­kaua, Daria Kor­sak, którą cy­tu­je Radio Swa­bo­da.

O tym, że roz­pra­wa ma się odbyć jutro, mi­li­cja po­wia­do­mi­ła ojca opo­zy­cjo­ni­sty, Alak­san­dra. Radio Swa­bo­da in­for­mu­je jed­nak, że na ju­trzej­szej wo­kan­dzie sądu w Orszy, która już zo­sta­ła wy­wie­szo­na, nie ma na­zwisk opo­zy­cjo­ni­stów.

Atrosz­czan­kau - ko­or­dy­na­tor kam­pa­nii „Eu­ro­pej­ska Bia­ło­ruś”, Ka­la­kin - lider par­tii „Spra­wie­dli­wy Świat” oraz La­biedź­ka - szef opo­zy­cyj­nej Zjed­no­czo­nej Par­tii Oby­wa­tel­skiej mieli w środę wie­czo­rem le­cieć z Mo­skwy do Bruk­se­li na spo­tka­nie z unij­nym ko­mi­sa­rzem ds. roz­sze­rze­nia i po­li­ty­ki są­siedz­kiej Szte­fa­nem Fuele. Atrosz­czan­kau miał także udzie­lić wy­wia­du ro­syj­skim dzien­ni­ka­rzom.

"Za­czę­ło się praw­dzi­we po­lo­wa­nie na li­de­rów opo­zy­cji” – ko­men­tu­je za­trzy­ma­nia opo­zy­cyj­ny por­tal Telegraf.​by.

Pre­zy­dent Bia­ło­ru­si Alak­sandr Łu­ka­szen­ka po­twier­dził w ubie­głym ty­go­dniu, że wła­dze stwo­rzy­ły listę osób ob­ję­tych za­ka­zem wy­jaz­du z kraju, i za­po­wie­dział jej eg­ze­kwo­wa­nie "z pełną mocą".

W ostat­nich ty­go­dniach unie­moż­li­wio­no wy­jazd z Bia­ło­ru­si na Litwę i do Pol­ski kil­ku­na­stu oso­bom - opo­zy­cyj­nym po­li­ty­kom, obroń­com praw czło­wie­ka i dzien­ni­ka­rzom, m.​in. wła­śnie La­biedź­ce i Ka­la­ki­no­wi. Ka­la­kin in­for­mo­wał póź­niej, że udało mu się prze­kro­czyć gra­ni­cę okręż­ną drogą – przez Rosję.

Ofi­cjal­nie po­da­wa­ne są różne po­wo­dy ob­ję­cia cza­so­wym za­ka­zem wy­jaz­du. La­biedź­kę MSW po­wia­do­mi­ło, że przy­czy­ną jest „uchy­la­nie się od obo­wiąz­ków na­ło­żo­nych na niego przez sąd”, ale nie po­da­ło, ja­kich. Re­dak­to­ro­wi na­czel­ne­mu nie­za­leż­ne­go ty­go­dni­ka "Nasza Niwa" An­dre­jo­wi Dyńce oraz sze­fo­wi or­ga­ni­za­cji obro­ny praw więź­niów "Plat­for­ma" An­dre­jo­wi Ban­da­ren­ce (obaj mają ponad 40 lat) wy­ja­śnio­no, że po­wo­dem za­ka­zu wy­jaz­du jest uchy­la­nie się przez nich od służ­by woj­sko­wej.

Mi­ni­stro­wie spraw za­gra­nicz­nych 27 państw UE przy­ję­li w pią­tek nowe sank­cje wobec re­żi­mu Bia­ło­ru­si, w tym de­cy­zję o za­mro­że­niu ak­ty­wów 29 firm, na­le­żą­cych do trzech oli­gar­chów, wspie­ra­ją­cych reżim pre­zy­den­ta Alak­san­dra Łu­ka­szen­ki. W przy­ję­tej de­kla­ra­cji mi­ni­stro­wie za­po­wie­dzie­li wpro­wa­dza­nie ko­lej­nych sank­cji, "do­pó­ki wszy­scy więź­nio­wie po­li­tycz­ni nie zo­sta­ną uwol­nie­ni". Jed­no­cze­śnie za­de­kla­ro­wa­li, że będą uła­twiać po­dró­że do UE zwy­kłych oby­wa­te­li Bia­ło­ru­si i ob­ni­żać kosz­ty wiz. Bia­ło­ru­scy nie­za­leż­ni po­li­to­lo­dzy wy­ra­ża­li po­gląd, że roz­sze­rze­nie sank­cji spo­wo­du­je ude­rze­nie w spo­łe­czeń­stwo oby­wa­tel­skie oraz po­sze­rze­nie listy opo­zy­cjo­ni­stów i dzia­ła­czy ob­ję­tych za­ka­zem wy­jaz­du z kraju.

>>>>

No tak chuliganstwo stare radzieckie obledne metody ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 38, 39, 40 ... 79, 80, 81  Następny
Strona 39 z 81

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy