Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Bestialska napaść ZOMONu na kandydata Uładzimira Niaklajeu !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13 ... 39, 40, 41  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:32, 23 Paź 2011    Temat postu:

Białoruś: emerytury "wzrosną o 20 proc."

Te­le­wi­zja w Miń­sku po­in­for­mo­wa­ła, że od 1 li­sto­pa­da o 20 pro­cent wzro­sną eme­ry­tu­ry na Bia­ło­ru­si. Cho­ciaż czę­ścio­wo zre­kom­pen­su­je to star­szym lu­dziom ostat­nie zna­czą­ce pod­wyż­ki cen to­wa­rów i pro­duk­tów. Na Bia­ło­ru­si w tym roku in­fla­cja prze­kro­czy­ła już 83 pro­cent. Zaś rubel uległ de­wa­lu­acji o 289 pro­cent.

Takie za­wi­ro­wa­nia w bia­ło­ru­skiej go­spo­dar­ce szcze­gól­nie od­czu­wa­ją wła­śnie eme­ry­ci. Pani Lud­mi­ła, eme­ry­to­wa­na na­uczy­ciel­ka z Miń­ska po­wie­dzia­ła Pol­skie­mu Radiu, że na po­cząt­ku tego roku przed de­wa­lu­acją jej eme­ry­tu­ra wy­no­si­ła 750 ty­się­cy rubli, czyli rów­no­war­tość 250 do­la­rów. Obec­nie po de­wa­lu­cji eme­ry­tu­ra wy­no­si 930 ty­się­cy rubli, czyli rów­no­war­tość 110 do­la­rów.

"Eme­ry­tu­ra jest re­al­nie dwu­krot­nie niż­sza, a ceny na pro­duk­ty wzro­sły 2-3 krot­nie" - mówi pani Lud­mi­ła. Zwra­ca uwagę, że na przy­kład wcze­śniej ki­lo­gram chu­de­go twa­ro­gu kosz­to­wał 8-10 ty­się­cy rubli, obec­nie - ponad 20 ty­się­cy rubli, czyli rów­no­war­tość około 8 zło­tych. Tym samym na po­cząt­ku roku za taką eme­ry­tu­rę można było kupić 75 ki­lo­gra­mów twa­ro­gu, a obec­nie tylko 46 ki­lo­gra­mów. Eme­ry­ci muszą więc żyć bar­dziej oszczęd­nie.

Na Bia­ło­ru­si wkrót­ce wzro­sną ceny paliw, le­karstw, elek­trycz­no­ści i opłat ko­mu­nal­nych.

>>>>>

Trzeba wszystko zbilansowac . W wyniku upadku szalonej antyekonomii opartej na doplywie $ z zagranicy narosly nierownosci . Teraz kurs $ jest zbilansowany ale trzeba wyrownac parytety dochodowe . Bo jedni zbiednieli bardziej inni mniej . Glownie zbiednieli zalezni od budzetu .
Trzeba sprawiedliwie rozlozyc wszystko .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:16, 24 Paź 2011    Temat postu:

Wyrok sądu za piątkowe manifestacje w Mińsku

Na kary sied­miu oraz pię­ciu dni aresz­tu ad­mi­ni­stra­cyj­ne­go ska­zał dziś sąd w Miń­sku Alak­san­dra Wa­lan­ce­wi­cza i Siar­hie­ja Czar­wia­ka, za udział piąt­ko­wej akcji so­li­dar­no­ści ze ska­za­ny­mi za pro­te­sty po­wy­bor­cze.

Sąd uznał, że na­ru­szy­li oni prze­pi­sy do­ty­czą­ce or­ga­ni­za­cji i prze­bie­gu ma­so­wych zgro­ma­dzeń. Akcja so­li­dar­no­ściw pia­tek w cen­trum Miń­ska zgro­ma­dzi­ła we­dług róż­nych ocen od 20-50 uczest­ni­ków. Prócz Wa­lan­ce­wi­cza i Czar­wia­ka mi­li­cja za­trzy­ma­ła ko­bie­tę, która przy­szła na de­mon­stra­cję, ale potem ją zwol­nio­no.

W so­bo­tę nie­za­leż­ne por­ta­le in­ter­ne­to­we po­da­ły, że Wa­lan­ce­wicz ogło­sił w aresz­cie gło­dów­kę. Jest on dzia­ła­czem kam­pa­nii "Eu­ro­pej­ska Bia­ło­ruś", która zwo­ła­ła piąt­ko­wą de­mon­stra­cję. Za udział w pro­te­stach po ze­szło­rocz­nych wy­bo­rach pre­zy­denc­kich ska­za­ny zo­stał m.​in. były kan­dy­dat opo­zy­cji An­drej San­ni­kau, który jest sze­fem "Eu­ro­pej­skiej Bia­ło­ru­si". Nie ob­ję­ły go nie­daw­ne uła­ska­wie­nia uczest­ni­ków pro­te­stów i od­by­wa karę pię­ciu lat ko­lo­nii kar­nej.

>>>>>

Wciaz szaleja!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:53, 24 Paź 2011    Temat postu:

Białoruski rząd zmienia zdanie, wielkie podwyżki

Na Bia­ło­ru­si po raz piąty w bie­żą­cym roku ro­śnie cena cukru, tym razem o ok. 17 proc. - podał w nie­dzie­lę por­tal in­ter­ne­to­wy Telegraf.​by, po­wo­łu­jąc się na de­cy­zję mi­ni­ster­stwa go­spo­dar­ki da­to­wa­ną na so­bo­tę.

Wpro­wa­dza­nie no­wych cen za­cznie się od po­nie­dział­ku. Po raz ostat­ni ceny cukru wzro­sły we wrze­śniu, o 20 pro­cent. Wcze­śniej zdro­żał on w stycz­niu, lutym i maju. Latem po­gło­ski o pod­wyż­ce wy­wo­ła­ły gwał­tow­ny popyt na cu­kier w skle­pach. Rząd za­pew­nił wów­czas, że do pod­wy­żek nie doj­dzie, aż do prze­ro­bu te­go­rocz­nych upraw bu­ra­ka cu­kro­we­go, które ze­bra­no we wrze­śniu. Ceny pro­duk­tów żyw­no­ścio­wych i usług rosną na Bia­ło­ru­si od mie­się­cy wraz ze spad­kiem war­to­ści rubla. Od po­cząt­ku roku de­wa­lu­acja wy­nio­sła 189 pro­cent, a in­fla­cja po pierw­szej de­ka­dzie paź­dzier­ni­ka prze­kro­czy­ła 80 pro­cent.

?????

No zamiast rynku to tak sobie reguluja Pi razy drzwi ale cukru to nie ma bo Bruksela likwidowala ostatnio cukrownictwo zatem i na Bialorus dotarlo...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:50, 25 Paź 2011    Temat postu:

Białoruś: uczestnik akcji solidarności z uwięzionymi skazany na areszt

Na karę 10 dni aresz­tu ad­mi­ni­stra­cyj­ne­go ska­zał sąd w Miń­sku Mak­si­ma Wi­niar­skie­go, za­trzy­ma­ne­go pod­czas po­nie­dział­ko­wej akcji so­li­dar­no­ści ze ska­za­ny­mi za pro­te­sty po­wy­bor­cze. Wcze­śniej kary aresz­tu do­sta­li dwaj uczest­ni­cy po­dob­nej akcji w pią­tek.

Sąd w spra­wie Wi­niar­skie­go po­wo­łał się na pa­ra­graf mó­wią­cy o po­now­nym na­ru­sze­niu prze­pi­sów o ma­so­wych zgro­ma­dze­niach. Wi­niar­ski, dzia­łacz opo­zy­cyj­nej kam­pa­nii "Eu­ro­pej­ska Bia­ło­ruś", był jed­nym z or­ga­ni­za­to­rów po­nie­dział­ko­we­go pro­te­stu. Po­dob­na akcja w tym samym miej­scu - na Placu Paź­dzier­ni­ko­wym w cen­trum Miń­ska - od­by­ła się w mi­nio­ny pią­tek wie­czo­rem. Mi­li­cja za­trzy­ma­ła dwóch jej uczest­ni­ków, a sąd ska­zał ich na pięć oraz sie­dem dni aresz­tu ad­mi­ni­stra­cyj­ne­go. Sze­fem "Eu­ro­pej­skiej Bia­ło­ru­si" jest były kan­dy­dat opo­zy­cji w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich w grud­niu ze­szłe­go roku An­drej San­ni­kau. Zo­stał on ska­za­ny go na pięć lat ko­lo­nii kar­nej w związ­ku de­mon­stra­cją opo­zy­cji w Miń­sku w wie­czór wy­bor­czy. Cho­ciaż więk­szość uczest­ni­ków de­mon­stra­cji uła­ska­wio­no w sierp­niu i wrze­śniu, San­ni­kau, a także inny były kan­dy­dat opo­zy­cji Mi­ko­ła Stat­kie­wicz wciąż od­by­wa­ją wyrok.

>>>>>
Lukaszenko znowu sobie poszalal...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:52, 26 Paź 2011    Temat postu:

Mińsk: kolejne zatrzymania uczestników akcji solidarności z opozycjonistami

Co najmniej sześć osób zatrzymała milicja w Mińsku wieczorem podczas kolejnej akcji solidarności z opozycjonistami odbywającymi wyroki więzienia za protesty powyborcze.

To kolejna taka akcja w Mińsku w ostatnich dniach, ale tym razem zatrzymania są liczniejsze. Tuż po godz. 19 (godz. 18 czasu polskiego) milicjanci zatrzymali czterech aktywistów, którzy wyciągnęli zdjęcia uwięzionych opozycjonistów i zaczęli skandować: "Wolność dla więźniów politycznych!". Podbiegli do nich milicjanci w cywilu, podarli kartki ze zdjęciami i siłą zaciągnęli ich do aut - relacjonuje Radio Swaboda.

Wśród zatrzymanych jest skazany za protesty powyborcze Siarhiej Kazakou, który wyszedł z kolonii karnej na fali ułaskawień w ostatnich miesiącach. Później zatrzymano jeszcze kobietę i mężczyznę, którzy przyszli na Plac Październikowy w centrum miasta, gdzie odbywała się akcja.

Podczas poprzednich zgromadzeń, w piątek i poniedziałek, zatrzymano łącznie cztery osoby. Trzy zostały skazane na kary od 5 do 10 dni aresztu administracyjnego. W protestach brało udział w poprzednich dniach od kilku do kilkudziesięciu osób, wśród nich - bliscy skazanych opozycjonistów i działacze opozycyjnej kampanii "Europejska Białoruś".

Szefem "Europejskiej Białorusi" jest były kandydat opozycji w wyborach prezydenckich w grudniu zeszłego roku Andrej Sannikau. Został on skazany na pięć lat kolonii karnej w związku demonstracją opozycji w Mińsku w wieczór wyborczy. Chociaż większość uczestników demonstracji ułaskawiono, Sannikau, a także inny były kandydat opozycji Mikoła Statkiewicz wciąż odbywają wyroki.

>>>>>

Jak widzimy co oni chca zniszczyc ? SOLIDARNOŚĆ ! To w nia uderza szatan swomi marionetkami ... Widzimy wiec dlaczego Solidarność nazywala sie Solidraność . Z natchnienia nieba :O)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:13, 26 Paź 2011    Temat postu:

Mińsk: zatrzymano organizatora Zjazdu Narodowego

Białoruski działacz związkowy Hienadź Fiadynicz został zatrzymany na lotnisku w Mińsku i przewieziony do sądu. Fiadynicz był jednym z organizatorów opozycyjnego wiecu o nazwie Zjazd Narodowy (Narodny Schod) 8 października.

Organizatorzy zapowiedzieli kontynuację wiecu 12 listopada. Według Radia Swaboda Fiadynicz będzie sądzony za organizację i przeprowadzenie zgromadzenia bez zezwolenia. Działacz, szef niezależnego Związku Zawodowego Przemysłu Radioelektronicznego (REP), został zatrzymany, gdy miał lecieć do Pragi na posiedzenie komitetu Międzynarodowej Federacji Metalowców.

Drugi z organizatorów zjazdu, Wiktar Iwaszkiewicz, został skazany 13 października na karę grzywny w wysokości 1,4 mln rubli białoruskich (równowartość ok. 540 zł) za organizację zgromadzenia bez zezwolenia.

Według białoruskiego prawa dotyczącego masowych zgromadzeń ich inicjatorzy muszą ubiegać się o zgodę władz lokalnych na zgromadzenie, inaczej grozi im, jak i uczestnikom, odpowiedzialność administracyjna i karna.

Tymczasem opozycjoniści zwołali Zjazd Narodowy, powołując się na przepisy o zebraniach obywateli. O takich zebraniach mowa jest w konstytucji i ustawie o zebraniach lokalnych i krajowych. Zgromadzenia mogą odbywać się w celu debaty o problemach życia społecznego z inicjatywy co najmniej 10 proc. osób mieszkających stale na danym terenie i nie jest potrzebne na nie zezwolenie władz.

>>>>>

Lotrowie beda szalec do czasu krachu - jak to bylo z Kadafim ...

Na wiecach, które odbyły się 8 października w Mińsku, Homlu, Witebsku, Mohylewie i niektórych miastach rejonowych, żądano powstrzymania wzrostu cen, a także uwolnienia skazanych opozycjonistów. Przyszło na nie łącznie około 2 tys. osób, w tym do tysiąca w Mińsku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:03, 26 Paź 2011    Temat postu:

Proces Białorusina, przesłuchania świadków

Bia­ło­stoc­ki sąd re­jo­no­wy w pro­ce­sie oby­wa­te­la Bia­ło­ru­si An­drie­ja Żu­kow­ca prze­słu­chi­wał - po­przez te­le­kon­fe­ren­cję z sądem w Rydze - świad­ków z Łotwy. Jest on oskar­żo­ny o oszu­stwo przy uzy­ska­niu pra­wie 700 tys. do­la­rów kre­dy­tów w bia­ło­ru­skich ban­kach.

Na po­cząt­ku śro­do­wej roz­pra­wy Żu­ko­wiec po raz ko­lej­ny zło­żył wnio­ski o wy­łą­cze­nie sę­dzie­go. Takie wnio­ski skła­dał już kilka razy wcze­śniej, uza­sad­nia­jąc je po­dob­nie: w jego oce­nie sę­dzia "nie jest bez­stron­ny w orze­ka­niu" w jego spra­wie. Tym razem jeden wnio­sek wy­słał pocz­tą do pre­ze­sa Sądu Re­jo­no­we­go w Bia­łym­sto­ku, drugi zło­żył bez­po­śred­nio do akt spra­wy. Pierw­szym sąd zaj­mie się, gdy wnio­sek do niego do­trze, drugi nie zo­stał uwzględ­nio­ny.

Spra­wa Żu­kow­ca jest jedną z naj­dłuż­szych pro­wa­dzo­nych przez bia­ło­stoc­ki wy­miar spra­wie­dli­wo­ści. Żu­ko­wiec był po­szu­ki­wa­ny na Bia­ło­ru­si li­stem goń­czym. Gdy w cza­sie kon­tro­li dro­go­wej w 2001 roku za­trzy­ma­no go w Bia­łym­sto­ku, tra­fił do aresz­tu i gro­zi­ła mu eks­tra­dy­cja.

Przed sądem zaj­mu­ją­cym się wnio­skiem o wy­da­nie go Bia­ło­ru­si Żu­ko­wiec przed­sta­wił jed­nak do­wo­dy na swoje związ­ki z opo­zy­cją an­ty­łu­ka­szen­kow­ską, a sąd uznał, że w tej sy­tu­acji wy­da­nie go Bia­ło­ru­si jest praw­nie nie­do­pusz­czal­ne.

Bia­ło­ru­si­ni prze­ka­za­li więc ma­te­ria­ły w jego spra­wie Pro­ku­ra­tu­rze Okrę­go­wej w Bia­łym­sto­ku, a ta oskar­ży­ła Żu­kow­ca, kie­ru­jąc akt oskar­że­nia do bia­ło­stoc­kie­go sądu re­jo­no­we­go.

Bia­ło­ru­sin do za­rzu­tów nie przy­zna­je się. Prze­ko­nu­je, że do­wo­dy prze­ciw­ko niemu są sfał­szo­wa­ne, a cała spra­wa ma zwią­zek z jego dzia­łal­no­ścią w an­ty­łu­ka­szen­kow­skiej opo­zy­cji.

Pro­ces cią­gnie się m.​in. z tego po­wo­du, że nie sta­wia­ją się świad­ko­wie zza wschod­niej gra­ni­cy. Świad­ków z Łotwy sąd prze­słu­chu­je w dro­dze te­le­kon­fe­ren­cji. Takie te­le­kon­fe­ren­cje za­pla­no­wa­ne są także na czwar­tek i pią­tek. Z in­for­ma­cji prze­ka­za­nej na za­koń­cze­nie roz­pra­wy przez sąd w Rydze wy­ni­ka jed­nak, że - z przy­czyn nie­zna­nych są­do­wi w Bia­łym­sto­ku - nie zdo­ła­no we­zwać dwóch świad­ków za­pla­no­wa­nych na pią­tek.

Pięt­na­stu świad­ków z Bia­ło­ru­si chce prze­słu­chać w dro­dze po­mo­cy praw­nej, czyli prze­słu­cha­nia mu­siał­by prze­pro­wa­dzić sąd bia­ło­ru­ski w Miń­sku.

W ubie­głym ty­go­dniu pol­skie mi­ni­ster­stwo spra­wie­dli­wo­ści in­for­mo­wa­ło PAP, że ta­kie­mu wnio­sko­wi o pomoc praw­ną sądu w Bia­łym­sto­ku nada­no bieg, czyli zo­stał prze­sła­ny stro­nie bia­ło­ru­skiej. Ter­min prze­słu­chań na Bia­ło­ru­si nie jest na razie znany.

An­driej Żu­ko­wiec jest prze­ciw­ny wnio­sko­wi o pomoc praw­ną. Uważa, że in­sty­tu­cje bia­ło­ru­skie nie są in­sty­tu­cja­mi pań­stwo­wy­mi w zna­cze­niu praw­nym i nie po­win­no się z nimi współ­pra­co­wać.

We wrze­śniu przed bia­ło­stoc­kim sądem pro­te­sto­wa­ła grupa kil­ku­na­stu dzia­ła­czy opo­zy­cji bia­ło­ru­skiej, do­ma­ga­ją­cych się, by spra­wa Żu­kow­ca zo­sta­ła prze­ka­za­na do in­ne­go sądu w Pol­sce, np. do War­sza­wy. Żu­ko­wiec przed sądem broni się sam; na tyle do­brze mówi po pol­sku, że pra­wie nie ko­rzy­sta z po­mo­cy tłu­ma­cza. Zga­dza się na po­da­wa­nie da­nych i po­ka­zy­wa­nie wi­ze­run­ku.

?????

Co tu sie wyprawia ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:05, 26 Paź 2011    Temat postu:

Łukaszenka: ODKB to "rzecz święta"

Pre­zy­dent Bia­ło­ru­si Alak­sandr Łu­ka­szen­ka oznaj­mił, że mimo nie­po­ro­zu­mień z Rosją dla jego kraju "rze­czą świę­tą" po­zo­sta­je współ­pra­ca w po­ra­dziec­kiej Or­ga­ni­za­cji Ukła­du o Bez­pie­czeń­stwie Zbio­ro­wym (ros. ODKB) - po­da­ła pań­stwo­wa agen­cja Bieł­TA.

- Wiele razy zda­rza­ło się, że nie ro­zu­mie­li­śmy się z wła­dza­mi Rosji. Zda­rza­ło się wszyst­ko, ale je­ste­śmy brać­mi i przy­ja­ciół­mi, a ODKB i wszyst­ko, co się w niej dzie­je, to rzecz świę­ta. Tutaj nigdy nie było braku po­ro­zu­mie­nia - pod­kre­ślił Łu­ka­szen­ka na spo­tka­niu Rady Zgro­ma­dze­nia Par­la­men­tar­ne­go ODKB w Miń­sku. - Ro­bi­my wszyst­ko, nigdy nie oszczę­dza­li­śmy na tym, by umoc­nić nasze, jeśli można tak po­wie­dzieć, wspól­ne gra­ni­ce - cy­tu­je szefa pań­stwa Radio Swa­bo­da.

Łu­ka­szen­ka oświad­czył też pod­czas spo­tka­nia, że jego kraj na­uczył się wal­czyć z "re­wo­lu­cja­mi po­przez sieci spo­łecz­ne". Oce­nił, że na­le­ży zwró­cić uwagę na współ­cze­sną prze­strzeń in­for­ma­cyj­ną, bo "w nie­któ­rych kie­run­kach" są w niej pro­wa­dzo­ne próby "zde­sta­bi­li­zo­wa­nia sy­tu­acji w po­szcze­gól­nych pań­stwach".

- Nie można my­śleć o tym, że to jest da­le­kie od nas, że to nas nie do­ty­czy - wska­zał. - W żad­nym wy­pad­ku nie za­my­ka­my in­ter­ne­tu. (...) Ale w przy­pad­ku dzia­łań sprzecz­nych z pra­wem, po­dej­mu­je­my od­po­wied­nie dzia­ła­nia - za­pew­nił.

ODKB, po­ra­dziec­ką or­ga­ni­za­cję woj­sko­wo-po­li­tycz­ną, two­rzą obec­nie: Rosja, Bia­ło­ruś, Ka­zach­stan, Ar­me­nia, Kir­gi­stan i Ta­dży­ki­stan.

"Re­wo­lu­cja Po­przez Sieci Spo­łecz­ne" to nazwa grupy in­ter­ne­to­wej, która zwo­ły­wa­ła latem na Bia­ło­ru­si akcje mil­czą­ce­go pro­te­stu prze­ciw po­li­ty­ce władz. Grupę utwo­rzo­no na ro­syj­skim por­ta­lu in­ter­ne­to­wym Vkon­tak­te i uczest­ni­cy pro­te­stu uma­wia­li się po­przez jej stro­nę.

>>>>>

Kazdy ma takie swietosci na jakie zasluzyl ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:08, 26 Paź 2011    Temat postu:

Solidaryzowali się z uwięzionymi opozycjonistami. Teraz sami trafili do aresztu

Na kary od 7 do 10 dni aresz­tu ad­mi­ni­stra­cyj­ne­go ska­zał sąd w Miń­sku uczest­ni­ków wtor­ko­wej akcji so­li­dar­no­ści z opo­zy­cjo­ni­sta­mi ska­za­ny­mi za pro­te­sty po­wy­bor­cze. Są to ko­lej­ne kary aresz­tów za udział w ak­cjach, trwa­ją­cych od piąt­ku.

Naj­wię­cej, dzie­sięć dni aresz­tu, do­stał Siar­hiej Ka­za­kou, sam ska­za­ny za pro­te­sty po­wy­bor­cze, ale uła­ska­wio­ny w ostat­nich mie­sią­cach. Czte­ry osoby ska­za­no na sie­dem dni. Wcze­śniej trzy osoby zo­sta­ły ska­za­ne na areszt za udział w ak­cjach, zwo­ły­wa­nych przez opo­zy­cyj­ną kam­pa­nię "Eu­ro­pej­ska Bia­ło­ruś". Od­by­ły się one w Miń­sku w pią­tek, po­nie­dzia­łek i wto­rek; ko­lej­na ma odbyć się w środę wie­czo­rem.

W pro­te­stach brało udział w po­przed­nich dniach od kilku do kil­ku­dzie­się­ciu osób, wśród nich - bli­scy ska­za­nych opo­zy­cjo­ni­stów i dzia­ła­cze "Eu­ro­pej­skiej Bia­ło­ru­si". Sze­fem "Eu­ro­pej­skiej Bia­ło­ru­si" jest były kan­dy­dat opo­zy­cji w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich w grud­niu ze­szłe­go roku An­drej San­ni­kau. Zo­stał on ska­za­ny na pięć lat ko­lo­nii kar­nej w związ­ku de­mon­stra­cją opo­zy­cji w Miń­sku w wie­czór wy­bor­czy. Cho­ciaż więk­szość uczest­ni­ków de­mon­stra­cji uła­ska­wio­no w sierp­niu i wrze­śniu, San­ni­kau, a także inny były kan­dy­dat opo­zy­cji Mi­ko­ła Stat­kie­wicz wciąż od­by­wa­ją wy­ro­ki.

>>>>

Bandyci !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:23, 27 Paź 2011    Temat postu:

Nie udało się zidentyfikować świadków ws. Białorusina

Ło­tew­skie­mu są­do­wi w Rydze nie udało się zi­den­ty­fi­ko­wać i we­zwać na prze­słu­cha­nie w dro­dze te­le­kon­fe­ren­cji dwóch świad­ków, któ­rzy mieli ze­zna­wać w spra­wie Bia­ło­ru­si­na An­drie­ja Żu­kow­ca, oskar­żo­ne­go przed sądem w Bia­łym­sto­ku o oszu­stwo kre­dy­to­we na Bia­ło­ru­si.

Żu­ko­wiec, który od po­cząt­ku prze­ko­nu­je, że do­wo­dy prze­ciw­ko niemu są sfał­szo­wa­ne, a cała spra­wa ma zwią­zek z jego dzia­łal­no­ścią w an­ty­łu­ka­szen­kow­skiej opo­zy­cji, za­po­wie­dział, iż złoży do pro­ku­ra­tu­ry za­wia­do­mie­nie o two­rze­niu w jego spra­wie fik­cyj­nych do­wo­dów. Jest on oskar­żo­ny o oszu­stwo przy uzy­ska­niu pra­wie 700 tys. do­la­rów kre­dy­tów w bia­ło­ru­skich ban­kach. W 2001 roku zo­stał za­trzy­ma­ny w Bia­łym­sto­ku, bo był po­szu­ki­wa­ny na Bia­ło­ru­si li­stem goń­czym.

Przed sądem zaj­mu­ją­cym się wnio­skiem o wy­da­nie go wła­dzom Bia­ło­ru­si, przed­sta­wił jed­nak do­wo­dy na swoje związ­ki z opo­zy­cją an­ty­łu­ka­szen­kow­ską, a sąd uznał, że w tej sy­tu­acji wy­da­nie go Bia­ło­ru­si jest praw­nie nie­do­pusz­czal­ne.

Bia­ło­ru­si­ni prze­ka­za­li więc ma­te­ria­ły w jego spra­wie Pro­ku­ra­tu­rze Okrę­go­wej w Bia­łym­sto­ku, a ta oskar­ży­ła Żu­kow­ca, kie­ru­jąc akt oskar­że­nia do bia­ło­stoc­kie­go sądu re­jo­no­we­go.

Pro­ces trwa od wielu mie­się­cy. W czwar­tek sąd kon­ty­nu­ował prze­słu­cha­nia świad­ków z Łotwy, w dro­dze te­le­kon­fe­ren­cji z sądem w Rydze. Oka­za­ło się jed­nak, że dwóch świad­ków nie udało się są­do­wi we­zwać, bo nie ma ich w miej­scu za­miesz­ka­nia, a no­we­go nie usta­lo­no, a dwóch ko­lej­nych - nawet zi­den­ty­fi­ko­wać.

Jak po­wie­dział PAP An­driej Żu­ko­wiec, w ak­tach spra­wy ci świad­ko­wie oskar­że­nia to byli po­li­cjan­ci ło­tew­scy. We­dług niego cała sy­tu­acja ozna­cza, że są to fik­cyj­ne osoby, a do­ku­men­ty prze­ciw­ko niemu były fał­szo­wa­ne.

Biuro pra­so­we Sądu Okrę­go­we­go w Bia­łym­sto­ku na py­ta­nie do­ty­czą­ce nie­zi­den­ty­fi­ko­wa­nych świad­ków, od­po­wie­dzia­ło w ko­mu­ni­ka­cie prze­ka­za­nym PAP: "Ich imio­na i na­zwi­ska są na Ło­twie bar­dzo po­pu­lar­ne. Znaj­du­ją­ce się w ak­tach spra­wy dane oso­bo­we do­ty­czą­ce dat uro­dze­nia oka­za­ły się błęd­ne i na ich pod­sta­wie świad­ko­wie nie mogli zo­stać zi­den­ty­fi­ko­wa­ni". W ko­mu­ni­ka­cie za­zna­czo­no też, że w chwi­li obec­nej sąd nie zaj­mu­je sta­no­wi­ska co do tego, czy świad­ko­wie ci ist­nie­ją, czy nie.

Na roz­pra­wie w pią­tek sąd po­dej­mie de­cy­zję wobec wnio­sków stron do­ty­czą­cych od­czy­ta­nia ze­znań tych świad­ków, któ­rzy się nie sta­wi­li.

Pro­ku­ra­tu­ra Okrę­go­wa w Bia­łym­sto­ku, która na pod­sta­wie ma­te­ria­łów z Bia­ło­ru­si przy­go­to­wy­wa­ła akt oskar­że­nia prze­ciw­ko Żu­kow­co­wi, nie chce spra­wy ko­men­to­wać ani oce­niać ma­te­ria­łu do­wo­do­we­go. Pod­kre­śla je­dy­nie, że to ma­te­ria­ły na­de­sła­ne z Bia­ło­ru­si w dro­dze po­mo­cy praw­nej.

An­driej Żu­ko­wiec uważa tym­cza­sem, że w jego spra­wie "ktoś pod­ło­żył" fał­szy­we do­wo­dy, w po­sta­ci ze­znań "nie­ist­nie­ją­cych świad­ków". - Dzi­siaj sąd w Rydze po­twier­dził, że tacy świad­ko­wie, któ­rych prze­słu­cha­nia żądał pol­ski sąd, w ogóle nie ist­nie­ją, nigdy nie za­miesz­ki­wa­li na te­ry­to­rium Łotwy - oce­nił.

Jego zda­niem, po­peł­nio­ne zo­sta­ło prze­stęp­stwo two­rze­nia fał­szy­wych do­wo­dów i fał­szo­wa­nia do­ku­men­tów, a po­szko­do­wa­ny zo­stał nie tylko on, ale i pol­ski wy­miar spra­wie­dli­wo­ści. Uważa, że po­win­na się tym zająć pro­ku­ra­tu­ra, z wy­łą­cze­niem bia­ło­stoc­kich śled­czych.

Dodał, że z dzia­ła­cza­mi opo­zy­cji an­ty­łu­ka­szen­kow­skiej prze­by­wa­ją­cy­mi w Pol­sce pla­nu­je akcje pro­te­sta­cyj­ne m.​in przed Pro­ku­ra­tu­rą Ge­ne­ral­ną w War­sza­wie, złoży też za­wia­do­mie­nie o po­dej­rze­niu po­peł­nie­nia prze­stęp­stwa.

Za­strzegł, iż nie za­rzu­ca, że to ktoś z pol­skiej pro­ku­ra­tu­ry fał­szo­wał do­ku­men­ty. - Mam wię­cej po­dej­rzeń, że to ze stro­ny bia­ło­ru­skiej wpły­nę­ły takie do­ku­men­ty. Za­wsze twier­dzi­łem, że do­ku­men­ty z Bia­ło­ru­si po­win­ny pod­le­gać we­ry­fi­ka­cji z pol­skiej stro­ny. To ko­lej­ny dowód na to, że nie wolno do­pusz­czać do ob­ro­tu praw­ne­go do­ku­men­tów z Bia­ło­ru­si - dodał Żu­ko­wiec.

Nie­wy­klu­czo­ne, że w jego spra­wie sąd bę­dzie ko­rzy­stał z po­mo­cy praw­nej na Bia­ło­ru­si. Pol­skie Mi­ni­ster­stwo Spra­wie­dli­wo­ści prze­sła­ło już bo­wiem stro­nie bia­ło­ru­skiej wnio­sek o prze­słu­cha­nie w dro­dze po­mo­cy praw­nej pięt­na­stu świad­ków z tego kraju. Prze­wod­ni­czą­cy skła­du sę­dziow­skie­go w spra­wie Żu­kow­ca chce brać udział w tych czyn­no­ściach i po­je­chać na Bia­ło­ruś z tłu­ma­czem.

>>>>

Jesli sad ,,wspolpracuje z Bialorusia'' to rzecz jasna nic sie nie da wyjasnic . Wiadomo jakie tamtejsi ,,fachowcy od prawa'' wyksztalceni przez Andrieja Wyszynskiego dostarcza ,,materialy'' - prosto z KGB ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:46, 27 Paź 2011    Temat postu:

Ostrzeżenie dla dziennikarki współpracującej z TV Bielsat

Bia­ło­ru­ska dzien­ni­kar­ka Alina Ra­da­czyń­ska zo­sta­ła ostrze­żo­na dzi­siaj przez Pro­ku­ra­tu­rę Ge­ne­ral­ną, by nie współ­pra­co­wa­ła z pol­skim ka­na­łem Bieł­sat. Pro­ku­ra­tu­ra po­wo­ła­ła się na prze­pis za­ka­zu­ją­cy pracy bez akre­dy­ta­cji dzien­ni­ka­rzom me­diów za­gra­nicz­nych.

- Od­czy­ta­no mi ofi­cjal­ne ostrze­że­nie o tym, że nie wolno na­ru­szać prawa bia­ło­ru­skie­go, a kon­kret­nie prze­pi­su mó­wią­ce­go o tym, że wy­ko­ny­wa­nie pracy na te­ry­to­rium Bia­ło­ru­si przez dzien­ni­ka­rzy me­diów za­gra­nicz­nych bez akre­dy­ta­cji jest za­bro­nio­ne - po­wie­dzia­ła Ra­da­czyń­ska nie­za­leż­nej ga­ze­cie "Bie­ło­rus­ski­je No­wo­sti". Jak wy­ja­śni­ła, ostrze­że­nie na­stą­pi­ło z po­wo­du jej współ­pra­cy z Bieł­sa­tem, m.​in. wy­emi­to­wa­nych przez sta­cję ma­te­ria­łów jej au­tor­stwa. Dzien­ni­kar­ka praw­do­po­dob­nie za­skar­ży de­cy­zję pro­ku­ra­tu­ry.

Ra­da­czyń­ska zo­sta­ła ofi­cjal­nie we­zwa­na do pro­ku­ra­tu­ry w celu zło­że­nia wy­ja­śnień. Na spo­tka­niu od­mó­wi­ła skła­da­nia ze­znań prze­ciw­ko sobie. Tak samo po­stą­pił inny we­zwa­ny dzien­ni­karz Aleh Raż­kou; jemu nie udzie­lo­no ostrze­że­nia. Na spo­tka­nie w pro­ku­ra­tu­rze czeka trze­ci we­zwa­ny dzien­ni­karz Aleś Ba­za­ren­ka. Kanał Bieł­sat po­wstał na mocy po­ro­zu­mie­nia pod­pi­sa­ne­go przez pol­skie MSZ i Te­le­wi­zję Pol­ską w 2007 roku. Roz­po­czął nada­wa­nie w grud­niu 2007 roku, jego celem jest do­star­cza­nie nie­za­leż­nej in­for­ma­cji Bia­ło­ru­si­nom. Z ba­da­nia prze­pro­wa­dzo­ne­go w grud­niu 2010 roku wy­ni­ka, że 5,5 proc. Bia­ło­ru­si­nów de­kla­ru­je, że jest sta­ły­mi wi­dza­mi tej sta­cji; licz­ba ta od kwiet­nia do grud­nia ubie­głe­go roku wzro­sła ponad dwu­krot­nie. Oglą­da­nie TV Bieł­sat "od czasu do czasu" za­de­kla­ro­wa­ło 6,7 proc. ba­da­nych. Ozna­cza to 420 tys. sta­łych wi­dzów i 510 tys. oglą­da­ją­cych Bieł­sat nie­re­gu­lar­nie.

>>>>

Ostrzegac to oni se moga . To ja ich ostrzegam ! Niech pomysla co z nimi bedzie po smierci .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:20, 27 Paź 2011    Temat postu:

Zatrzymano działaczy "Europejskiej Białorusi"

Trzech dzia­ła­czy opo­zy­cyj­nej kam­pa­nii "Eu­ro­pej­ska Bia­ło­ruś" zo­sta­ło za­trzy­ma­nych wie­czo­rem w Miń­sku pod­czas ko­lej­nej zwo­ła­nej przez tę grupę akcji so­li­dar­no­ści z opo­zy­cjo­ni­sta­mi ska­za­ny­mi za pro­te­sty po­wy­bor­cze.

Radio Swa­bo­da po­da­je na­zwi­ska za­trzy­ma­nych; są to: Mi­ki­ta Ka­wa­len­ka, Alak­sandr Wia­licz­czan­ka i Siar­hiej Ły­skou. Krót­ko po godz. 19 (godz. 18 czasu pol­skie­go), gdy za­czę­ła się akcja na Placu Paź­dzier­ni­ko­wym w cen­trum Miń­ska, ak­ty­wi­ści za­czę­li skan­do­wać: "Wol­ność dla więź­niów po­li­tycz­nych!". Pod­bie­gli do nich męż­czyź­ni w cy­wi­lu, za­bra­li ich do mi­kro­bu­su i wy­wieź­li autem - po­da­je nie­za­leż­na ga­ze­ta "Bie­ło­rus­ski­je No­wo­sti".

Na placu i przy­le­głych po­dwór­kach, a także w me­trze dy­żu­ro­wa­ło wielu mi­li­cjan­tów, w mun­du­rach i po cy­wil­ne­mu; przy­je­cha­ły mi­kro­bu­sy bez nu­me­rów, któ­ry­mi za­zwy­czaj mi­li­cja wy­wo­zi de­mon­stran­tów.

Przy­szli też dzien­ni­ka­rze. Zo­sta­li ostrze­że­ni przez mi­li­cję, że mają za­ło­żyć iden­ty­fi­ka­to­ry i trzy­mać się w pew­nej od­le­gło­ści.

Po za­trzy­ma­niach jesz­cze przez 20 minut na placu stały grupy uczest­ni­ków akcji. Byli wśród nich ska­za­ni za pro­te­sty po­wy­bor­cze, któ­rzy wy­szli z ko­lo­nii kar­nych w dro­dze uła­ska­wień.

We­dług Radio Swa­bo­da inna, dzie­się­cio­oso­bo­wa grupa de­mon­stro­wa­ła wie­czo­rem przez kilka minut przed miń­skim dwor­cem ko­le­jo­wym. Przed wej­ściem ak­ty­wi­ści roz­wi­nę­li zdję­cia uwię­zio­nych opo­zy­cjo­ni­stów.

"Eu­ro­pej­ska Bia­ło­ruś" od piąt­ku zwo­łu­je w Miń­sku akcje so­li­dar­no­ści. Przy­cho­dzi na nie od kilku do kil­ku­dzie­się­ciu osób. Pod­czas trzech po­przed­nich zgro­ma­dzeń za­trzy­ma­nych zo­sta­ło łącz­nie 10 osób, naj­wię­cej we wto­rek. Osiem z nich sądy ska­za­ły na kary od 5 do 10 dni aresz­tu ad­mi­ni­stra­cyj­ne­go. Sze­fem "Eu­ro­pej­skiej Bia­ło­ru­si" jest były kan­dy­dat opo­zy­cji w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich w grud­niu ze­szłe­go roku An­drej San­ni­kau. Zo­stał on ska­za­ny na pięć lat ko­lo­nii kar­nej w związ­ku de­mon­stra­cją opo­zy­cji w Miń­sku w wie­czór wy­bor­czy. Cho­ciaż więk­szość uczest­ni­ków de­mon­stra­cji uła­ska­wio­no, San­ni­kau, a także inny były kan­dy­dat opo­zy­cji Mi­ko­ła Stat­kie­wicz wciąż od­by­wa­ją wy­ro­ki.

>>>>>

Kolejni wiezniowie sumienia!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:26, 29 Paź 2011    Temat postu:

Fotograficzna opowieść o warzywach odsłania białoruską mentalność

Wystawa fotograficzna, której tematem są warzywa, stała się dla grafika i poety Michała Aniempadystaua pretekstem do rozważań o białoruskiej kulturze i charakterze narodowym. Jego zdjęcia można zobaczyć w galerii Białoruskiego Związku Projektantów Graficznych.

Na fotogramach Aniempadystaua niektóre warzywa można rozpoznać od razu: buraki, ziemniaki, rzodkiewkę, rzepę, marchew, pietruszkę, boćwinę. Inne są mniej powszednie, jak wężymord (inaczej skorzonera - roślina warzywna o wąskich liściach, jadalnym korzeniu o ciemnobrunatnej lub czarnej skórce i białym miąższu) i topinambur (roślina o grubej łodydze i jadalnych bulwach na podziemnych pędach). Na swych bohaterów artysta wybrał warzywa, które po białorusku mają nazwę "karniapłody". Po polsku można powiedzieć o nich "bulwy". "Co pasuje do naszego charakteru narodowego - zadziorny burak z ciemnokarmazynowym wnętrzem i ogonkiem-czubem? Czy bezkształtny ziemniak, w środku żółtawy i krochmalny? Czy też jesteśmy różni - i tacy, i tacy?" - pyta autor w tekście do wystawy.

Jak opowiada, Białorusinów w różnych epokach określano nazwami związanymi z bulwami. W Wielkim Księstwie Litewskim szlachta z Korony na tę z Litwy mówiła "boćwiniarze". A w końcu XVIII wieku "nazywano nas już nie boćwiniarzami, a buraczkami" - mówi Aniempadystau. Burak to "szlachecki czub, a w środku intensywny karmazynowy kolor - symboliczny kolor szlachty w Rzeczpospolitej".

Tyle, że w XVIII wieku "tradycja szlachecka z kolorem karmazynowym" odchodziła już w przeszłość. Potem kulturę szlachecką przejęła Polska, a Białoruś została bez wysokiej kultury. Ale kiedy pod koniec XIX wieku poeta Franciszak Bahuszewicz wydaje książkę "Dudka Białoruska", zawierającą główne postulaty kultury białoruskiej, używa pseudonimu Maciej Buraczok (po polsku - buraczek - red.).

Zaś w XX wieku "dostaliśmy nowe przezwisko - bulbasze, czyli ludzie ziemniaków. I teraz to ono nas charakteryzuje" - opowiada Aniempadystau. Określenie "bulbasz" pojawia się najpierw w radzieckim wojsku; na przełomie lat 80. i 90. "na ironię losu stało się przezwiskiem współczesnych Białorusinów". Mówi przede wszystkim o powszechnym na Białorusi spożyciu ziemniaka.

Aniempadystau zauważa, że przezwisko "bulbasz" jest obraźliwe, ale przez samych Białorusinów zostało zaakceptowane. "Białorusini mają poczucie ironii - i to dobrze" - przyznaje artysta.

Ale bulwy to nie tylko historia stereotypów, to też dzieje kontaktów kulturowych. Marchew przyszła na Białoruś z Bizancjum, chrzan z Krymu i Kaukazu. Rzodkiewkę hodowali Tatarzy, którzy w Wielkim Księstwie Litewskim słynęli z uprawy warzyw. Dziś pierwsza rzodkiewka, która na wiosnę pojawia się na mińskich bazarach, przyjeżdża z Iwia na Grodzieńszczyźnie, gdzie Tatarzy mieszkają do dziś.

Historia bulw to też opowieść o znaczeniach i symbolach, bo warzywa te towarzyszą ludziom od neolitu, pojawiają się w legendach, folklorze, przysłowiach. "Tworzą sieć kulturowych linków, które na wskroś i na różnych poziomach przecinają i przerastają naszą przestrzeń kulturową" - pisze Aniempadystau.

Przy tym wszystkim - dodaje - "to nawet nie owoce, które uważamy za swego rodzaju dar, za coś pięknego. Bulwy są czymś najprostszym, brudnym, przechowywanym w najciemniejszym miejscu, sprzedawanym na kilogramy i worki, co świadczy o ich braku wartości".

Artysta zaznacza, że nie prowadzi badań naukowych, chociaż chciałby poprzez swoje poszukiwania stworzyć coś w rodzaju białoruskiego "znaku firmowego". Dla niego warzywa, które fotografował, są po prostu piękne, mają piękne formy.

Na zdjęciach widać je ułożone w stosach, związane w pęczki, niektóre przekrojone, inne o splątanych korzeniach. Faktura ich jest wyraźna; kolory to odcienie bieli, szarości, brązów i beżów. Jedne oblewa miękkie dzienne światło, inne błyszcząc wynurzają się z ciemnego tła. To "z jednej strony martwe natury, ale i portrety", "portrety metafizyczne" - mówi Aniempadystau.

"Pochodzą z tamtego, podziemnego świata. Ziemia, gleba, grunt to ich przestrzeń i krajobraz metafizyczny. Rosną w dół, sięgają do głębi" - pisze autor wystawy zatytułowanej "Under Ground" (ang. pod ziemią).

Czy więc Białorusini są jak buraki, czy jak ziemniaki? - używając przeciwstawienia, które sam autor nazywa uproszczeniem. "Białorusini są bardzo różni. Nie jesteśmy jak monolit, tak się tylko zdaje" - ocenia Aniempadystau. "Właśnie w tym jesteśmy podobni do bulw, że nie pokazujemy swego wnętrza" - kwituje.

>>>>>

Przede wszystkim widac tu białoruski humor . A jak widac bija rekordy swiata jesli chodzi o absurd ! wszak ,,milczące protesty'' kto wymyslil ???
Zmusza to rezim do posuniec szalonych ...
To ze szlachta rozeszla sie z ludem to skutek rozbiorow . Gdyby nie one nic takiego by nie nastapilo ! Zreszta co to niby za rozejscie ? Jedzie Polak na Bilorus i jakby nie opuszczal Polski . Roznica jest tylko w stopniu sowietyzacji . Ale mlodzi juz nie maja tego w sobie i roznic nie widac ...
To co ,,radzieckie'' wymrze smiercia naturalna a to co zostanie bedzie tym co przed rozbiorami ! Bo tylko to ma wartosc ! Wszal Wielkie Księstwo Litewskie to oaza wolnosci ! Panstwo DOBROWOLNE ! Rosja to przeciwienstwo ! Starcie Litwy z Rosja to byla walka skrajnej wolnosci ze skrajnym niewolnictwem ... Niewolnictwo przegralo . A teraz przegrywa na swiecie !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:23, 31 Paź 2011    Temat postu:

Polacy na Białorusi odwiedzają groby polskich bohaterów

Groby na miejskich cmentarzach, mogiły na skraju wsi i wybudowane w polu; miejsca pochówku powstańców styczniowych, żołnierzy 1920 i 1939 roku, AK, ofiar pacyfikacji hitlerowskich - te miejsca odwiedzają Polacy na Białorusi z okazji Dnia Wszystkich Świętych.

Mogił żołnierskich jest na Białorusi może najwięcej wśród miejsc związanych z polską historią. Jak mówi Andrzej Poczobut ze Związku Polaków na Białorusi (ZBP), zorganizowana opieka nad nimi stała się możliwa w końcu lat 80. Mimo konfliktu wokół ZPB w 2005 r., po którym związek uznawany przez Polskę nie jest uznawany przez władze w Mińsku, jego działacze opiekują się polskimi grobami. W tym roku z okazji Wszystkich Świętych odwiedzają ponad 40 miejsc na Grodzieńszczyźnie.

W Lerypolu Jan Radziwonowski dba o mogiłę polskich osadników zabitych przez komunistyczną milicję w 1939 r. Opowiada, że najpierw stał na niej żelazny krzyż, w 1990 r. grób uporządkowano, potem postawiono nagrobek z nazwiskami ofiar. Przypomina, że podobna tragedia wydarzyła się w pobliskiej Żydomli. Tam ustalono nazwiska osadników, ale nieznane jest nazwisko białoruskiego policjanta, który próbował ich bronić.

Groby odwiedza w tych dniach Weronika Stankiewicz, łączniczka AK i więźniarka łagrów. Przy grobie żołnierzy 1920 r. w Szczuczynie opowiada zgromadzonym, że w tych dniach najtrudniejsze dla niej jest to, iż nie może zapalić znicza na grobie swojego brata. Również żołnierz AK, wpadł w zasadzkę i zastrzelił się; nie wiadomo, gdzie jest pochowany.

W Wawerce wychodzą powitać panią Weronikę inni kombatanci AK. Razem zapalają znicze na kwaterze żołnierzy por. Jana Piwnika (ps. "Ponury"), poległych w walce z Niemcami pod Jewłaszami w 1944 r. Na cmentarzu, który wita odwiedzających napisem na bramie: "Tu kres podróży, tu koniec biedy", spoczywał także sam "Ponury". W latach 80. jego prochy przeniesiono do Polski.

- Doglądamy te groby cały czas. Jeździmy i na inne groby akowskie do Nieciecza, Surkontów - opowiada Alfons Rodziewicz, który walczył w AK pod Lidą.

W Surkontach leży oddział ppłk. Macieja Kalenkiewicza (ps. Kotwicz), żołnierze polegli w starciu z NKWD w 1944 r. - To jedyne miejsce, gdzie w należyty sposób upamiętnieni są żołnierze AK, którzy walczyli z władzą radziecką - podkreśla Poczobut. Pod koniec lat 80. udało się przy przychylności miejscowego przewodniczącego kołchozu przeprowadzić należyty pochówek; cmentarz otworzono na początku lat 90. Jak opowiada Poczobut zgromadzonym, rodzina Kalenkiewicza nie chciała przeniesienia jego ciała do Polski, uznając, że tu "leży wśród swoich żołnierzy, i niech tak zostanie".

W Raduniu Polacy pamiętają o żołnierzach AK zabitych podstępem przez oddział NKWD. Po śmierci ciała ich zostały rzucone na pokaz w Raduniu. - Czerwoni we wsi Piaskowce napadli na śpiących jak wilki na owce; potem ich zebrali na furę żebraczą, wieźli do Radunia, niechaj ludzie patrzą - śpiewa piosenkę o tych wydarzeniach Kazimierz Rodziewicz, który przyszedł zapalić znicze.

Piosenka kończy się słowami: - A jak Bóg pozwoli i czas lepszy stanie, każda matka syna na wierzch wydostanie -. Ciała, wcześniej pochowane potajemnie, ekshumowano w latach 90; spoczywają na cmentarzu w Raduniu.

Konsul generalny w Grodnie Andrzej Chodkiewicz zauważa, że na spotkania na cmentarze przychodzi coraz liczniej młode pokolenie białoruskich Polaków. Senator Łukasz Abgarowicz, który odwiedza cmentarze razem z ZPB, podkreśla, że to wysiłkom i poświęceniu poległych na Białorusi żołnierzy "zawdzięczamy dziś wolną ojczyznę".

Jak zaznacza prezes ZPB Andżelika Orechwo, znicze na polskich grobach zapłoną nie tylko na Grodzieńszczyźnie, gdzie jest ich najwięcej, ale na całej Białorusi, w miejscach, gdzie spoczywają wybitni Polacy.

W Grodnie to m.in. groby Elizy Orzeszkowej i pierwszego prezydenta miasta Edwarda Listowskiego. W Horodnikach koło Oszmiany uczczona zostanie pamięć pochowanego tam Jędrzeja Śniadeckiego, nazywanego ojcem chemii polskiej. W Mińsku Polacy odwiedzają Cmentarz Kalwaryjski, określany jako "cmentarz szlachty polskiej", choć pochowani są na nim i wybitni Białorusini. Na tej nekropolii spoczywają przedstawiciele wielkich rodów: Eysymonttów, Czeczottów, Woyniłłowiczów, zasłużonych dla historii Polski i Białorusi.

>>>>

Tak . Pamietajmy ze slowo Polak co innego znacylo przed rozbiorami co innego podczas rozbiorow co innego przed wojna . Co innego w PRL i teraz . Traktowanie tych z przeszlosci jakby byli ,,produktami'' PRL jest absurdem ... Kazda epoke nalezy rozumiec tak jak kazdy kraj . Jak jedziecie do Amazonii to nie oceniacie tych ludzi tak jak sie ocenia mieszkancow Njujorku czy Londynu . Podobnie jest z podroz w przeszlosc ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:51, 31 Paź 2011    Temat postu:

Wielka kleska rezimu !

Zmiany w białoruskiej TV. "Toczy się wojna"Na zapowiedź "wielkich zmian" w białoruskiej telewizji państwowej zwraca uwagę niezależny tygodnik "Biełgazieta", wybijając w tytule słowa szefa telewizji Hienadzia Dawydźki o tym, że "trzecia wojna światowa toczy się na polach naszych dusz".

Zgodnie z planami ogłoszonymi pod koniec zeszłego tygodnia, państwowe kanały telewizyjne otrzymają wspólną nazwę: Biełaruś. Od 5 listopada Kanałem Biełaruś-1 stanie się dotychczasowy Kanał 1., Biełaruś-2 - dotychczasowy Kanał Ład. Telewizja planuje uruchomienie za rok Biełaruś-3, na którym pokazywane będą programy kulturalne w języku białoruskim. Jednocześnie, w miejsce dotychczasowego kanału dla zagranicy Biełaruś-TV pojawi się całodobowy kanał informacyjny Biełaruś-24. "Rebranding na wielką skalę stał się możliwy dzięki »wytężonej wspólnej pracy« administracji prezydenta, Ministerstwa Informacji i Państwowej Kompanii Radiowo-Telewizyjnej (NDTRK)" - wskazuje "Biełgazieta". Jak zauważa, Dawydźko przyznał, że zmiany wprowadzane są z opóźnieniem z powodu "pewnych problemów finansowych w świecie i Europie, i w konsekwencji w naszym kraju oraz w NDTRK".

Tygodnik zwraca uwagę na zapowiedź stworzenia agencji informacyjnej w ramach kanału Biełaruś-24. "Chcemy stworzyć telewizyjną agencję informacyjną, aby w pewnym stopniu stać się konkurencją dla agencji informacyjnych działających na Białorusi. (...) Chcielibyśmy, aby ludzie, którzy chcą przeczytać wiadomości, nie włączali internetu, nie wchodzili do niego przez telefon komórkowy, żeby w tym telefonie był kanał Biełaruś-24" - powiedział cytowany przez "Biełgazietę" dyrektor kanału Kirył Kazakou.

Dawydźko wyraził pragnienie, by "nowe kanały były uczciwe, nie bały się żadnych drażliwych kwestii, z zaufaniem rozmawiały z ludźmi". "Krajowe kanały z chęcią pomogą zwykłemu człowiekowi zorientować się, o co chodzi, jeśli on zgodzi się im zaufać" - podsumowuje "Biełgazieta".

Białoruski Kanał 1. jest głównym nadawcą programów informacyjnych i publicystycznych prezentujących punkt widzenia oficjalnego Mińska. To głównie w tym programach przedstawiana jest w negatywnym świetle opozycja polityczna, która na Białorusi nie ma dostępu do państwowych mediów i krytykowany Zachód za sankcje wobec Białorusi.

Z państwowymi kanałami konkuruje telewizja rosyjska, którą Białorusini odbierają przez łącza kablowe. Rosyjskie stacje pokazują niekiedy materiały ostro krytykujące prezydenta Alaksandra Łukaszenkę. W ostatnich miesiącach nadawały reportaże z Białorusi o kryzysie gospodarczym. Na Białoruś nadaje także wspierany przez Polskę białoruskojęzyczny kanał Biełsat, którego stałą widownię stanowiło według danych z zeszłego roku 5,5 proc. Białorusinów.

Dawydźko został mianowany szefem NDTRK przez Łukaszenkę krótko po zeszłorocznych wyborach prezydenckich. Na tym stanowisku oczekiwano od niego przede wszystkim zreformowania kanału międzynarodowego. Chodziło o to, by stał się on "źródłem kompetentnej informacji o życiu Białorusi, co jest ważne dla jej wizerunku i przede wszystkim dla rozpowszechniania prawdziwej informacji na terytorium Rosji, gdzie jesteśmy oglądani" - mówił niedawno Dawydźko w wywiadzie dla głównego państwowego dziennika "SB.Biełaruś Siegodnia".

Zapowiedział w nim ponadto, że kanał międzynarodowy Biełaruś-24 będzie nadawany po rosyjsku z angielskimi napisami.

>>>>

Czyli Lukasz likwiduje praktycznie swoje szczekaczki i powstaja nowe media ...
Jest to akt kapitulacji ... Rezim przyznaje ze nikt juz nie oglada progarmow Lukaszenki . Ludzie siedza w internecie i w zagranicznych kanalach ... Propagandy nikt nie oglada ...
KLESKA TOTALNA !
Oczywiscie zmiany te ciesza . Zobaczymy na ile obiektywne beda nowe media . Jesli tak samo jak stare to znowu beda musieli likwidowac :O)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:14, 02 Lis 2011    Temat postu:

Białoruś: rozpoczął się proces Bialackiego

Proces białoruskiego obrońcy praw człowieka Alesia Bialackiego rozpoczął się dziś w Mińsku. Szef Centrum Praw Człowieka "Wiasna" i wiceszef Międzynarodowej Federacji Praw Człowieka (FIDH) jest oskarżony przez władze o przestępstwa podatkowe.

Na salę rozpraw przyszli dyplomaci państw UE i USA, m.in. ambasador Polski na Białorusi Leszek Szerepka, a także działacze opozycyjni, m.in. były kandydat na prezydenta Uładzimir Niaklajeu i lider Ruchu "O Wolność" Alaksandr Milinkiewicz oraz obrońcy praw człowieka. Oskarżenie Bialackiego było możliwe po przekazaniu władzom Białorusi danych o jego kontach bankowych za granicą przez Polskę i Litwę. Kwoty, które Bialacki przechowywał na tych rachunkach, były według "Wiasny" przeznaczone na pomoc osobom prześladowanym na Białorusi z przyczyn politycznych.

Bialacki został zatrzymany w Mińsku 4 sierpnia; przebywa w stołecznym areszcie, wnioski o zwolnienie go w zamian za podpisanie zobowiązania do niewyjeżdżania z kraju zostały odrzucone. Działacz jest oskarżony na podstawie paragrafu mówiącego o zatajeniu dochodów w szczególnie wysokiej kwocie. Maksymalna możliwa kara za to przestępstwo to siedem lat pozbawienia wolności. Możliwa jest też kara łagodniejsza - ograniczenia wolności. Wyrok może, ale nie musi, przewidywać konfiskatę mienia, zakaz obejmowania pewnych stanowisk i prowadzenia pewnego rodzaju działalności.

"Wiasna" jest jedną z najbardziej znanych organizacji pozarządowych na Białorusi. Istnieje od 1998 roku, działała jako organizacja społeczna, ale w 2003 roku została zlikwidowana decyzją białoruskiego Sądu Najwyższego z powodu udziału jej działaczy w monitorowaniu wyborów prezydenckich w 2001 roku. Później działacze próbowali zarejestrować organizację trzykrotnie, za każdym razem spotykali się z odmową.

Przekazanie informacji o kontach Bialackiego przez Ministerstwo Sprawiedliwości w Wilnie i polską Prokuraturę Generalną w ramach mechanizmu pomocy prawnej spotkało się z ostrą reakcją w obu krajach. W konsekwencji szef polskiej prokuratury Andrzej Seremet wypowiedział porozumienie o bezpośredniej wymianie wniosków o pomoc prawną między prokuraturami Polski i Białorusi. Teraz białoruskie wnioski będą trafiały do Prokuratury Generalnej.

Białoruscy obrońcy praw człowieka oceniają areszt Bialackiego jako uderzenie we wszystkie środowiska opozycyjne na Białorusi. Z kolei władze przedstawiają dochodzenie przeciwko Bialackiemu jako sprawę dotyczącą wyłącznie przestępstw podatkowych.

Uwolnienia Bialackiego żądają międzynarodowe organizacje praw człowieka, Unia Europejska, Parlament Europejski. Unia niedawno rozszerzyła swoją "czarną listę" przedstawicieli Białorusi objętych zakazem wjazdu do UE o urzędników związanych ze sprawą Bialackiego. Międzynarodowa organizacja obrony praw człowieka Human Rights Watch wydała we wtorek oświadczenie, w którym wzywa władze Białorusi do wycofania oskarżeń wobec Bialackiego i zwolnienia go z aresztu.

>>>>>

Oczywiscie oskarzenie go o machinacje finansowe za chitry plana moga uznac tylko matoly z rezimu ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:22, 02 Lis 2011    Temat postu:

Białoruś: Bialacki nie przyznaje się do winy

Pro­ces bia­ło­ru­skie­go obroń­cy praw czło­wie­ka Ale­sia Bia­lac­kie­go roz­po­czął się dziś w Miń­sku. Szef Cen­trum Praw Czło­wie­ka "Wia­sna" i wi­ce­szef Mię­dzy­na­ro­do­wej Fe­de­ra­cji Praw Czło­wie­ka (FIDH), oskar­żo­ny o prze­stęp­stwa po­dat­ko­we, nie przy­znał się do winy.

We­dług aktu oskar­że­nia Bia­lac­ki otrzy­mał na za­gra­nicz­ne konta 560 tys. euro, uchy­lił się od za­pła­ce­nia po­dat­ków na łącz­ną kwotę ponad 352 mln rubli (obec­nie rów­no­war­tość ponad 120 tys. zło­tych) i tym samym wy­rzą­dził pań­stwu szko­dę o szcze­gól­nym roz­mia­rze. Pro­ku­ra­tor od­czy­tał nu­me­ru ra­chun­ków w li­tew­skim Nord­bank i pol­skim Banku Ślą­skim. Bia­lac­ki nie przy­znał się do winy. Po­wie­dział w są­dzie, że oskar­żo­no go z po­wo­dów po­li­tycz­nych, za dzia­łal­ność w sfe­rze obro­ny praw czło­wie­ka.

Kwoty, które Bia­lac­ki prze­cho­wy­wał na ra­chun­kach za gra­ni­cą, były we­dług "Wia­sny" prze­ka­zy­wa­ne przez za­gra­nicz­ne fun­da­cje na dzia­łal­ność or­ga­ni­za­cji, w tym pomoc oso­bom prze­śla­do­wa­nym na Bia­ło­ru­si z przy­czyn po­li­tycz­nych. Oskar­że­nie Bia­lac­kie­go było moż­li­we po prze­ka­za­niu wła­dzom Bia­ło­ru­si da­nych o jego kon­tach przez Pol­skę i Litwę.

Na roz­pra­wę przy­szli dy­plo­ma­ci USA i UE, w tym am­ba­sa­do­rzy Pol­ski i Litwy na Bia­ło­ru­si - Le­szek Sze­rep­ka i Ed­mi­nas Bag­do­nas. Sze­rep­ka po­wie­dział dzien­ni­ka­rzom, że w spra­wie Bia­lac­kie­go po­ro­zu­mie­nie z Pol­ską o po­mo­cy praw­nej zo­sta­ło wy­ko­rzy­sta­ne przez wła­dze w Miń­sku: - Umowa, którą pod­pi­sa­li­śmy ze stro­ną bia­ło­ru­ską, do­ty­czy­ła prze­stępstw kry­mi­nal­nych. Stro­na bia­ło­ru­ska wy­ko­rzy­sta­ła ją do zwal­cza­nia nawet nie opo­zy­cji, a obroń­ców praw czło­wie­ka - za­uwa­żył.

Były kan­dy­dat opo­zy­cji w ze­szło­rocz­nych wy­bo­rach pre­zy­denc­kich Uła­dzi­mir Nia­kla­jeu, który po­ja­wił się na pro­ce­sie, oce­nił, że pro­ces Bia­lac­kie­go "jest kon­ty­nu­acją re­pre­sji władz wobec spo­łe­czeń­stwa oby­wa­tel­skie­go". Jego zda­niem, "w za­leż­no­ści od tego, co zo­sta­nie po­sta­no­wio­ne - czy Bia­lac­ki trafi do wię­zie­nia, czy po­nie­sie ła­god­niej­szą karę, na przy­kład w za­wie­sze­niu - bę­dzie można prze­wi­dzieć dal­szy bieg wy­pad­ków w sto­sun­kach Bia­ło­ru­si z Za­cho­dem".

Nia­kla­jeu po­wie­dział, że Bia­lac­ki wspie­ra­jąc ro­dzi­ny osób aresz­to­wa­nych po ze­szło­rocz­nych pro­te­stach po­wy­bor­czych "po­ma­gał wszyst­kim uwię­zio­nym po­zo­stać sobą". - Kiedy sie­dzisz w wię­zie­niu i wiesz, że twoja ro­dzi­na nie gło­du­je, to nie idziesz na kom­pro­mi­sy. A jeśli masz w tej spra­wie wąt­pli­wo­ści, to mo­żesz dać się zła­mać - mówił były kan­dy­dat.

Pod­czas roz­pra­wy sąd od­rzu­cił wnio­ski Bia­lac­kie­go o pro­wa­dze­nie pro­ce­su po bia­ło­ru­sku. Przy­po­mniał, że przy­słu­gu­je mu prawo do tłu­ma­cza i we­zwał tłu­macz­kę, która już znaj­do­wa­ła się na sali.

Na od­mo­wę zwró­cił uwagę w roz­mo­wie z dzien­ni­ka­rza­mi dzia­łacz opo­zy­cji Win­cuk Wia­czor­ka. - Mamy dwa ję­zy­ki pań­stwo­we, ale sę­dzia od­ma­wia pro­wa­dze­nia pro­ce­su po bia­ło­ru­sku - za­uwa­żył. Jak oce­nił, "od pierw­szych minut pro­ce­su sę­dzia mówi zbyt ci­chym gło­sem; świad­czy to o tym, iż nie chce być do­słow­nie cy­to­wa­ny przez prasę i ob­ser­wa­to­rów".

Sąd dwu­krot­nie od­rzu­cił wnio­ski o zwol­nie­nie oskar­żo­ne­go z aresz­tu i za­sto­so­wa­nie in­ne­go środ­ka za­po­bie­gaw­cze­go. Roz­po­czął prze­słu­chi­wa­nie Bia­lac­kie­go, które bę­dzie kon­ty­nu­owa­ne w dru­giej czę­ści roz­pra­wy po po­łu­dniu.

Mak­sy­mal­na moż­li­wa kara za prze­stęp­stwo, o które Bia­lac­ki jest oskar­żo­ny, to sie­dem lat po­zba­wie­nia wol­no­ści. Moż­li­wa jest też kara ła­god­niej­sza - ogra­ni­cze­nia wol­no­ści. Wyrok może, ale nie musi, prze­wi­dy­wać kon­fi­ska­tę mie­nia, zakaz obej­mo­wa­nia pew­nych sta­no­wisk i pro­wa­dze­nia pew­ne­go ro­dza­ju dzia­łal­no­ści.

W na­stęp­stwie aresz­to­wa­nia Bia­lac­kie­go szef pol­skiej Pro­ku­ra­tu­ry Ge­ne­ral­nej An­drzej Se­re­met wy­po­wie­dział po­ro­zu­mie­nie o bez­po­śred­niej wy­mia­nie wnio­sków o pomoc praw­ną mię­dzy pro­ku­ra­tu­ra­mi Pol­ski i Bia­ło­ru­si. Teraz bia­ło­ru­skie wnio­ski będą tra­fia­ły do Pro­ku­ra­tu­ry Ge­ne­ral­nej.

Bia­ło­ru­scy obroń­cy praw czło­wie­ka oce­nia­ją pro­ces Bia­lac­kie­go jako ude­rze­nie we wszyst­kie śro­do­wi­ska opo­zy­cyj­ne. Wła­dze przed­sta­wia­ją do­cho­dze­nie prze­ciw­ko dzia­ła­czo­wi jako spra­wę do­ty­czą­cą wy­łącz­nie prze­stępstw po­dat­ko­wych. Uwol­nie­nia Bia­lac­kie­go żą­da­ją mię­dzy­na­ro­do­we or­ga­ni­za­cje praw czło­wie­ka, Unia Eu­ro­pej­ska, Par­la­ment Eu­ro­pej­ski. Unia nie­daw­no roz­sze­rzy­ła swoją "czar­ną listę" przed­sta­wi­cie­li Bia­ło­ru­si ob­ję­tych za­ka­zem wjaz­du do UE o osoby zwią­za­ne ze spra­wą Bia­lac­kie­go.

>>>>>

Oczywiscie te zarzuty to bezczelnosc ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:23, 02 Lis 2011    Temat postu:

Litewskie ministerstwo sprawiedliwości o procesie Bialackiego

Prze­ka­za­ne przez Litwę dane na temat obroń­cy praw czło­wie­ka na Bia­ło­ru­si Ale­sia Bia­lac­kie­go nie mogą sta­no­wić do­wo­du w pro­ce­sie są­do­wym - oświad­czy­ło Mi­ni­ster­stwo Spra­wie­dli­wo­ści Litwy.

- Przed pa­ro­ma mie­sią­ca­mi ofi­cjal­nie in­for­mo­wa­li­śmy wła­dze bia­ło­ru­skie, że wy­co­fu­je­my dane prze­ka­za­ne przez Mi­ni­ster­stwo Spra­wie­dli­wo­ści Litwy na pod­sta­wie po­ro­zu­mie­nia o po­mo­cy praw­nej i że te dane nie mogą być wy­ko­rzy­sty­wa­ne jako praw­ne do­wo­dy przed sądem - czy­ta­my oświad­cze­niu mi­ni­stra spra­wie­dli­wo­ści Litwy Re­mi­gi­ju­sa Szi­ma­sziu­sa. Za­zna­cza się w nim, że "po­ro­zu­mie­nia praw­ne i sys­tem współ­pra­cy mię­dzy­na­ro­do­wej służą wy­kry­wa­niu ter­ro­ry­stów i śle­dze­niu prze­stęp­ców oraz za­pew­nie­niu więk­sze­go bez­pie­czeń­stwa i nie mogą być wy­ko­rzy­sty­wa­ne w ce­lach po­li­tycz­nych".

Pro­ces Bia­lac­kie­go, za­trzy­ma­ne­go na po­cząt­ku sierp­nia i oskar­żo­ne­go o prze­stęp­stwa po­dat­ko­we, roz­po­czął się w środę w Miń­sku. Szef Cen­trum Praw Czło­wie­ka "Wia­sna" i wi­ce­szef Mię­dzy­na­ro­do­wej Fe­de­ra­cji Praw Czło­wie­ka (FIDH) nie przy­znał się do winy. Bia­lac­ki jest oskar­żo­ny przez wła­dze o prze­stęp­stwa po­dat­ko­we. Oskar­że­nie go było moż­li­we po prze­ka­za­niu wła­dzom Bia­ło­ru­si da­nych o jego kon­tach ban­ko­wych przez Pol­skę i Litwę.

Litwa i Pol­ska ogło­si­ły, że Bia­ło­ruś w tym przy­pad­ku nad­uży­ła me­cha­ni­zmu po­mo­cy praw­nej. Oba kraje prze­pro­si­ły też bli­skich Bia­lac­kie­go. Bia­ło­ru­scy obroń­cy praw czło­wie­ka oce­nia­ją pro­ces Bia­lac­kie­go jako ude­rze­nie we wszyst­kie śro­do­wi­ska opo­zy­cyj­ne. Wła­dze przed­sta­wia­ją na­to­miast do­cho­dze­nie prze­ciw­ko dzia­ła­czo­wi jako spra­wę do­ty­czą­cą wy­łącz­nie prze­stępstw po­dat­ko­wych.

>>>>>

Oni nie potrzebuja dowodow . Oni chca jakichkolwiek papierow ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:39, 03 Lis 2011    Temat postu:

Mogą stracić głowę - wojewodowie zostali generałami.

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka postanowił nadać stopnie generalskie wszystkim gubernatorom i merowi stolicy. Tym samym Białoruś ma już o siedmiu generałów więcej.

Aleksander Łukaszenka poinformował o nadaniu stopnia generała-majora szefom obwodów, czyli miejscowym wojewodom, w trakcie manewrów sztabowych obrony terytorialnej w stolicy Białorusi. Zwracając się do mera Mińska prezydent powiedział, że teraz "odpowiada on głową za obronę terytorialną" w swym mieście.

Białoruskie media przypominają, że szefowie obwodów, czyli inaczej mówiąc gubernatorzy, są dowódcami Rad Obrony Terytorialnej w swoich regionach.

Łukaszenka oświadczył , że na Białorusi nie ma możliwości i potrzeby utrzymywania dużej armii. Dlatego trzeba przygotować ludność, by w razie potrzeby mogła wypełniać swoje funkcje - To będzie najbardziej efektywna obrona naszego państwa - powiedział białoruski prezydent.

>>>>

Genialne ! To tak wzmocnilo armie za kto wie czy ona teraz nie najsliniejsza na swiecie !? Tym bardziej z TAKIM GENARALISSIMUSEM ! Wiekszym nawet od Stalina !




Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Czw 19:40, 03 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:25, 04 Lis 2011    Temat postu:

Białoruś: zakaz Karty Polaka dla urzędników państwowych

Poprawki do ustawy, mówiące o zakazie przyjmowania przez białoruskich urzędników państwowych Karty Polaka, uchwaliła dziś w pierwszym czytaniu Izba Reprezentantów, niższa izba parlamentu, Białorusi - podała państwowa agencja BiełTA.

Poprawki do ustawy o służbie państwowej przewidują zakaz przyjmowania ulg i przywilejów od obcych państw w związku z poglądami politycznymi, religijnymi i przynależnością narodową oraz zakaz przyjmowania dokumentów, dających takie ulgi.

>>>>

No to amamy radziecki apartheid !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:01, 06 Lis 2011    Temat postu:

Pokazy filmów o sytuacji na Białorusi, Ukrainie, w Czeczenii i Tybecie

Pokazy filmów dokumentalnych o sytuacji na Białorusi, Ukrainie, w Czeczenii i Tybecie zaplanowano w ramach festiwalu "A na wschodzie bez zmian...?", który w listopadzie odbędzie się w Domu Środowisk Twórczych w Kielcach.

Spotkania będą dla kielczan okazją do dyskusji z osobami znającymi sytuację w tych krajach z autopsji – ich mieszkańcami, podróżnikami, osobami działającymi w organizacjach pozarządowych. Będą wśród nich – jak poinformowała PAP organizatorka imprezy, Barbara Biskup z Centrum Wolontariatu - dwaj młodzi białoruscy opozycjoniści, którzy po relegowaniu z uczelni rozpoczęli studia na Politechnice Świętokrzyskiej. 8 listopada zaprezentowany zostanie film „Lekcja białoruskiego” oraz materiały Inicjatywy Wolna Białoruś. 9 listopada odbędzie się pokaz filmu „Krasnoludki jadą na Ukrainę” i materiałów Stowarzyszenia Integracja Europa–Wschód.

15 listopada wieczór poświęcony będzie Czeczenii; organizatorzy pokażą film „Cena prawdy” oraz materiały Fundacji Kaukaz.net. Dzień później kielczanie zobaczą film o Tybecie „Krzyk śnieżnego lwa”.

Organizatorami festiwalu są Regionalne Centrum Wolontariatu w Kielcach oraz Dom Środowisk Twórczych. Festiwal finansowany jest ze środków Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

Biskup powiedziała, że festiwal organizowany jest w ramach działań Centrum Wolontariatu związanych z tematyką praw człowieka. Planowane są warsztaty, spotkania z dysydentami i maraton pisania listów w sprawie więźniów sumienia.

>>>>>

Pokaz fajny tylko tytul dziwny . Bo zmiany to sa i to olbrzymie ! I na wschodzie bliskim i dalekim ! :O)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:26, 08 Lis 2011    Temat postu:

Białoruś: tydzień aresztu za rzucanie w pomnik jajkami

Sąd w Miń­sku ska­zał na kary od 7-10 dni aresz­tu ad­mi­ni­stra­cyj­ne­go trzech dzia­ła­czy nie­za­re­je­stro­wa­nej or­ga­ni­za­cji opo­zy­cyj­nej Młody Front, któ­rzy dzień wcze­śniej rzu­ca­li ja­ja­mi w po­mnik Le­ni­na w cen­trum sto­li­cy.

Sąd uznał ich za win­nych drob­ne­go chu­li­gań­stwa. Ak­ty­wi­ści zo­sta­li za­trzy­ma­ni w po­nie­dzia­łek, kiedy pod po­mnik przy­szli człon­ko­wie pro­rzą­do­wej Ko­mu­ni­stycz­nej Par­tii Bia­ło­ru­si (KPB) z oka­zji rocz­ni­cy prze­wro­tu bol­sze­wic­kie­go 1917 roku. Dzia­ła­cze Mło­de­go Fron­tu pró­bo­wa­li ob­rzu­cić po­mnik ja­ja­mi, krzy­cząc: "Za­trzy­mać ko­mu­nizm!" i "Ko­mu­nizm pod sąd!".

Na Bia­ło­ru­si 7 li­sto­pa­da jest ob­cho­dzo­ny jako świę­to - Dzień Re­wo­lu­cji Paź­dzier­ni­ko­wej. Pod po­mnik Le­ni­na na Placu Nie­pod­le­gło­ści (daw­niej: Le­ni­na) przy­szli zło­żyć kwia­ty dzia­ła­cze KPB, de­pu­to­wa­ni do par­la­men­tu oraz dzia­ła­cze opo­zy­cyj­nej le­wi­cy - par­tii "Spra­wie­dli­wy Świat". Młody Front, opo­zy­cyj­na or­ga­ni­za­cja mło­dzie­żo­wa, nie ma re­je­stra­cji w bia­ło­ru­skim Mi­ni­ster­stwie Spra­wie­dli­wo­ści. Wie­lo­krot­nie pró­bo­wał się ofi­cjal­nie za­re­je­stro­wać jako or­ga­ni­za­cja, ale za każ­dym razem spo­ty­kał się z od­mo­wą władz. Osta­tecz­nie za­re­je­stro­wał się w Cze­chach.

>>>>

HEHE ! Lenin wiecznie zywy ! Trzeba go chronic !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:31, 09 Lis 2011    Temat postu:

Dewizy na Białorusi tylko z dokumentem tożsamości

Białoruś wprowadza w życie obowiązek legitymowania się dokumentem tożsamości, czyli paszportem, przy zakupie dewiz. Dziennik "Komsomolskaja Prawda w Biełorussii" zastanawia się, czy dane osób kupujących dewizy będą przekazywane służbom podatkowym.

Oficjalnie, jak pisze gazeta, obowiązek legitymowania się przy kupnie dewiz wprowadzono "w celu uporządkowania operacji walutowych dokonywanych przez osoby fizyczne, zapobieżenia legalizacji dochodów uzyskanych nielegalnymi sposobami i finansowaniu działalności terrorystycznej". Banki będą zapisywać dane osobowe kupujących dewizy i wprowadzać je do specjalnego systemu. Rejestrowana będzie także informacja przy pobieraniu dewiz kartą bankomatową (jeśli konto jest w krajowej walucie, ale właściciel wypłaca kwotę w dewizach). Zasady te dotyczą również cudzoziemców.

Jak informuje Bank Narodowy, zgromadzone dane mogą być przekazane organom kontroli i ścigania, jeśli będą się tego domagać. A przedstawiciel jednego z banków komercyjnych cytowany przez "Komsomolską Prawdę" wyjaśnia, że od osób, które "kupują zbyt dużo dewiz" służby podatkowe mogą zażądać deklaracji o dochodach.

"Komsomolskaja Prawda" przypomina, że podobne regulacje wprowadziła też Ukraina. Na Białorusi fala wzmożonego popytu na dewizy w pierwszych miesiącach roku spowodowała ich deficyt na rynku. Białorusini masowo wykupywali obce waluty w obawie przed spadkiem wartości rubla i wzrostem cen. Wiosną i jesienią nastąpiły dwie dewaluacje, po których, w porównaniu z początkiem roku, rubel stracił na wartości 189 procent.

>>>>>

Akurat faktycznie na Bialorus moga naplywac brudne pieniadze do prania i takie srodki ostroznosci byly by normalne ... GDYBY NIE TO ZE CELEM TYCH POSUNIEC JEST OBCIECIE POMOCY Z ZAGRANICY DLA OPOZYCJI ... Poniewaz Lukaszenko to komuch wiec wierzy jedynie w kase . Skoro jest opozycja znaczitsia za dulary ... Obciac doplyw dularow opozycji nie budiet ... Zdrowa marksistowsko leninowsko stalinowska analiza zjawisk spolecznych ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:37, 10 Lis 2011    Temat postu:

Nowe zarzuty w procesie Bialackiego

W trwa­ją­cym w Miń­sku pro­ce­sie obroń­cy praw czło­wie­ka Ale­sia Bia­lac­kie­go pro­ku­ra­tor za­po­wie­dział przy­go­to­wa­nie no­wych za­rzu­tów. Ob­ser­wa­to­rzy nie wy­klu­cza­ją, że nowe oskar­że­nie może do­ty­czyć dzia­łal­no­ści w imie­niu nie­za­re­je­stro­wa­nej or­ga­ni­za­cji.

Na dzi­siej­szej roz­pra­wie pro­ku­ra­tor po­pro­sił sąd o prze­rwę, by móc przy­go­to­wać nowe oskar­że­nie. Pro­ces zo­sta­nie wzno­wio­ny 16 li­sto­pa­da. Ad­wo­kat Paweł Sa­pioł­ka po­wie­dział nie­za­leż­nej ga­ze­cie in­ter­ne­to­wej "Bie­ło­rus­ski­je No­wo­sti", że zmia­na za­rzu­tów może wią­zać się z inną kwa­li­fi­ka­cją albo innym za­kre­sem prze­stęp­stwa za­rzu­ca­ne­go Bia­lac­kie­mu. Sa­pioł­ka, obroń­ca dzia­ła­czy opo­zy­cyj­nych, po­zba­wio­ny w tym roku li­cen­cji ad­wo­kac­kiej, za­uwa­żył, że w prak­ty­ce nowe za­rzu­ty z re­gu­ły ozna­cza­ją zmia­nę na gor­sze dla oskar­żo­ne­go.

Bia­lac­ki, szef Cen­trum Praw Czło­wie­ka "Wia­sna" zo­stał za­trzy­ma­ny 4 sierp­nia. Dotąd za­rzu­ty wobec niego do­ty­czy­ły za­ta­je­nia do­cho­dów w szcze­gól­nie wy­so­kiej kwo­cie. Cho­dzi­ło o pie­nią­dze prze­cho­wy­wa­ne przez niego na kon­tach ban­ko­wych w Pol­sce i na Li­twie. We­dług "Wia­sny" prze­ka­zy­wa­ły je fun­da­cje za­gra­nicz­ne na dzia­łal­ność or­ga­ni­za­cji, w tym obro­nę osób prze­śla­do­wa­nych na Bia­ło­ru­si z po­wo­dów po­li­tycz­nych.

"Wia­sna" jest jedną z naj­bar­dziej zna­nych or­ga­ni­za­cji po­za­rzą­do­wych na Bia­ło­ru­si. Ist­nie­je od 1998 roku, dzia­ła­ła jako or­ga­ni­za­cja spo­łecz­na, ale w 2003 roku zo­sta­ła zli­kwi­do­wa­na de­cy­zją bia­ło­ru­skie­go Sądu Naj­wyż­sze­go z po­wo­du udzia­łu jej dzia­ła­czy w ob­ser­wa­cji wy­bo­rów pre­zy­denc­kich w 2001 roku. Póź­niej dzia­ła­cze pró­bo­wa­li za­re­je­stro­wać or­ga­ni­za­cję trzy­krot­nie, za każ­dym razem spo­ty­ka­li się z od­mo­wą. Z po­wo­du braku re­je­stra­cji na Bia­ło­ru­si "Wia­sna" utrzy­my­wa­ła konta za gra­ni­cą. Uwol­nie­nia Bia­lac­kie­go żą­da­ją mię­dzy­na­ro­do­we or­ga­ni­za­cje praw czło­wie­ka, Unia Eu­ro­pej­ska i USA.

>>>>>

Znecaja sie sadystycznie ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:23, 11 Lis 2011    Temat postu:

Łukaszenka: Należy przygotowywać ludność do partyzantki

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka powiedział dzisiaj, że w jego kraju należy przygotowywać ludność do partyzantki, jeśli zajdzie taka potrzeba. Ocenił, że armia powinna być gotowa do odpierania ataków rakietowych oraz do współczesnych metod walki.

Łukaszenka mówił o tym, przyjmując w piątek sprawozdanie z rozwoju armii w bieżącym roku i nawiązując do swoich wcześniejszych słów o potrzebie rozwoju obrony terytorialnej. - Ruch oporu, partyzantka - to nieodłączny element walki narodu białoruskiego. I dziś powinniśmy przygotowywać do tego ludność, jeśli nagle tak się zdarzy - powiedział szef państwa, cytowany przez państwową agencję BiełTA.

Zauważył, że wydarzenia w bieżącym roku dowiodły, iż niektóre mocarstwa kierują się w swojej polityce zasadą siły wojskowej. - Dlatego nasze zadanie jest oczywiste - w żadnym stopniu nie pozwalać na obniżenie naszego bezpieczeństwa wojskowego - ocenił.

Dodał: "W żadnym wypadku nie powinniśmy się uspokajać się przekonaniem, że mamy samoloty, śmigłowce i że nasza tarcza jest mocna, jak nigdy. Widzicie dzisiaj, że samoloty i czołgi mogą okazać się nieprzydatne w warunkach współczesnej wojny. Dostrzegamy to na gorzkim przykładzie wojen w innych państwach. Główne zadania wykonują dziś rakiety. Trzeba umieć bronić się przed rakietami przeciwnika. Potrzebne są i inne sposoby prowadzenia walki zbrojnej, czerpiące z naszych warunków, mentalności, doświadczenia i tego, co dzieje się na świecie". Według jego słów w przyszłym roku należy położyć szczególny nacisk na praktyczne przeszkolenie armii w sferze współczesnych metod walki, a także na pracę ideologiczną i wychowanie patriotyczne w wojsku.

>>>>

Tak jest ! Trzeba do lasu - partyznatke robic ! Wojna bedzie !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:48, 11 Lis 2011    Temat postu:

Białoruska prasa: Łukaszenka nie rozumie kto jest winny

- Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka nie zrozumiał, kto jest winny kryzysu gospodarczego w kraju - oceniła w piątek opozycyjna gazeta "Narodnaja Wola", komentując w ten sposób ostre słowa krytyki pod adresem rządu, które Łukaszenka wygłosił dzień wcześniej.

- Nawet doprowadziwszy kraj do światowych rekordów niewypłacalności, Alaksandr Łukaszenka nie zrozumiał, kto jest temu winien. Wygląda na to, że winnymi zostaną ogłoszeni ci, którzy próbowali choćby w jakimś stopniu przestawić Białoruś na tory gospodarki rynkowej - pisze opozycyjny dziennik. Jak odnotowuje, w czwartek Łukaszenka ostrzegł rząd premiera Michaiła Miasnikowicza, że praca gabinetu wywołuje jego coraz większe zaniepokojenie. - Jeżeli chcecie wszystkich i wszystko przestawić na wolny rynek, to dla nas taka polityka jest nie do zaakceptowania - podkreślił Łukaszenka.

Na posiedzeniu rządu Miasnikowicz tłumaczył, że w poprzednich latach stosowano emisyjne metody finansowania programów państwowych, i to właśnie spowodowało obecne problemy. Stało się to przedmiotem sporu między nim a doradcą prezydenta Siarhiejem Tkaczouem - wskazuje "Narodnaja Wola".

Miasnikowicz przypomniał, że głównymi problemami kraju są teraz: deficyt budżetowy, deficyt balansu płatniczego, nierealny kurs wymiany rubla do obcych walut i brak realnych źródeł finansowania budownictwa mieszkaniowego i innych programów państwowych - relacjonuje opozycyjna gazeta. W reakcji na wystąpienie premiera Łukaszenka ostro skrytykował rząd i jego pracę.

Przed zeszłorocznymi wyborami prezydenckimi "szastano pieniędzmi, by udowodnić, jak dobrze żyje się Białorusinom. Teraz nowy rząd musi za to wszystko zapłacić - i to on jest winny" - wskazuje "Narodnaja Wola". Szefowi państwa nie na długo starczyło zapału, by stanowczo prowadzić kraj według zasady: "ile zarobiliśmy, tyle wydamy" - konkluduje gazeta.

Z kolei główny dziennik państwowy "SB. Biełaruś Siegodnia" podkreśla, że Łukaszenka "postawił przed rządem zadanie, by do maja 2012 roku społeczeństwo zaczęło odczuwać poprawę sytuacji" i zażądał, by do tego czasu nastroje zdecydowanie się zmieniły. - Rezygnacja z wyznaczonego kursu oznacza zdanie się na los - zaznacza "SB", organ prasowy administracji prezydenta.

>>>>

On wie kto jest winny ale sie przeciez nie przyzna ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:49, 13 Lis 2011    Temat postu:

Białoruś: kilkadziesiąt osób zatrzymanych podczas Zjazdu Narodowego

Białoruska milicja zatrzymała kilkadziesiąt osób - uczestników opozycyjnego wiecu o nazwie Zjazd Narodowy. W Mińsku milicja zatrzymała, a potem zwolniła działaczy opozycji: Wiktara Iwaszkiewicza i Wincuka Wiaczorkę.

Wiece, które zwołała opozycja, miały być kontynuacją Zjazdu Narodowego z 8 października. Jak zauważa niezależna gazeta internetowa "Biełorusskije Nowosti", tym razem były mniej liczne. Mimo to liczbę zatrzymanych Radio Swaboda szacuje na kilkadziesiąt osób. Milicja zatrzymała działaczy w Mińsku, Witebsku, Homlu, Lidzie i Baranowiczach.

W Mińsku koło parku przy Placu Bangalur, gdzie miał odbyć się zjazd, zgromadzono liczne siły milicji; milicjanci informowali nadchodzących ludzi, że wiec został odwołany. Zatrzymany został Iwaszkiewicz, który był jednym z organizatorów zjazdu oraz Wiaczorka. Około dwóch godzin po wiecu zwolniono ich z komisariatu.

Wiece miały być kontynuacją zgromadzeń z 8 października, na których opozycjoniści ustalili żądania wobec władz, m.in. powstrzymanie wzrostu cen, a także uwolnienie skazanych opozycjonistów. W październiku na Zjazd Narodowy przyszło łącznie około 2 tys. osób, w tym do tysiąca w Mińsku. Iwaszkiewicz za organizację tego zgromadzenia został skazany na grzywnę.

Według białoruskiego prawa dotyczącego masowych zgromadzeń ich inicjatorzy muszą ubiegać się o zgodę władz lokalnych na zgromadzenie, inaczej grozi im, jak i uczestnikom, odpowiedzialność administracyjna i karna.

Tymczasem opozycjoniści zwołali Zjazd Narodowy, powołując się na przepisy o zebraniach obywateli. O takich zebraniach mowa jest w konstytucji i ustawie o zebraniach lokalnych i krajowych. Zgromadzenia mogą odbywać się w celu debaty o problemach życia społecznego z inicjatywy co najmniej 10 proc. osób mieszkających stale na danym terenie i nie jest potrzebne na nie zezwolenie władz.

>>>>>

I znowu atak psychopatow ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:25, 14 Lis 2011    Temat postu:

Białoruś: drożeją telefony i usługi poczty

Na Bia­ło­ru­si dro­że­ją od 15 li­sto­pa­da kosz­ty po­łą­czeń te­le­fo­nicz­nych i usług pocz­to­wych; pod­wyż­ki się­ga­ją 25-50 pro­cent - po­da­ła nie­za­leż­na ga­ze­ta in­ter­ne­to­wa "Bie­ło­rus­ski­je No­wo­sti".

Kosz­ty abo­na­men­tu te­le­fo­nicz­ne­go wzro­sną dla osób fi­zycz­nych o 50 pro­cent, do 4600 rubli (ok. 1,3 zł) mie­sięcz­nie. Koszt mi­nu­ty po­łą­cze­nia w roz­mo­wach miej­sco­wych wzro­śnie do 15 rubli (są to ułam­ki gro­szy). Na Bia­ło­ru­si te­le­fo­ny i pocz­ta są tanie, ale pod­wyż­ki wpi­su­ją się w falę wzro­stu cen na to­wa­ry i usłu­gi, którą kraj prze­ży­wa od mie­się­cy. Mi­ni­ster­stwo Go­spo­dar­ki pod­ję­ło de­cy­zję o pod­wyż­kach z po­wo­du wzro­stu kosz­tów usług łącz­no­ści, a także "w celu stop­nio­wej li­kwi­da­cji nie­ren­tow­no­ści" tych usług - pisze pań­stwo­wa agen­cja Bieł­TA.

>>>>

Tam wszelkie proporcje sa basurdalne . Trzeba przywrocic rynek !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:28, 16 Lis 2011    Temat postu:

Nowy-stary akt oskarżenia ws. słynnego opozycjonisty.

Na procesie białoruskiego obrońcy praw człowieka Alesia Bialackiego prokurator przedstawił nowe zarzuty, dotyczące podobnie jak poprzednie zatajenia dochodów w szczególnie wysokiej kwocie, po czym na wniosek adwokata ogłoszono przerwę do 22 listopada.

Według nowego aktu oskarżenia, Bialacki miał otrzymywać część dochodów z funduszy przekazywanych na jego konta za granicą przez zagraniczne fundacje. Wcześniej wszystkie fundusze na tych kontach były w akcie oskarżenia ocenione jako osobisty dochód Bialackiego.

Kierowane przez Bialackiego Centrum Praw Człowieka "Wiasna" ocenia, że nowe zarzuty różnią się od poprzednich tylko frazą, mówiącą o tym, że dochody Bialacki otrzymywał "w związku z wykonaniem wcześniej zawartych porozumień". "Wiasna" zauważa, że nie zmienia to grożącej Bialackiemu kary - do siedmiu lat pozbawienia wolności z konfiskatą majątku.

Na poprzedniej rozprawie prokurator zapowiadał istotną zmianę zarzutów wobec Bialackiego. Wówczas obserwatorzy procesu przypuszczali, że nowe zarzuty będą związane z działalnością w imieniu niezarejestrowanej organizacji, jaką jest "Wiasna".

Bialacki został zatrzymany 4 sierpnia. Jego aresztowanie umożliwiło przekazanie przez Polskę i Litwę władzom Białorusi danych o jego kontach bankowych w obu krajach. Podczas procesu Bialacki argumentował, że założył konta na swoje nazwisko jako szef organizacji, która nie ma rejestracji, a więc nie może mieć konta na Białorusi. Mówił też, że przekazywał kwoty z obu kont na działalność w sferze praw człowieka.

"Wiasna" jest jedną z najbardziej znanych organizacji pozarządowych na Białorusi. Istnieje od 1998 roku, działała jako organizacja społeczna, ale w 2003 roku została zlikwidowana decyzją białoruskiego Sądu Najwyższego z powodu udziału jej działaczy w obserwacji wyborów prezydenckich w 2001 roku. Później działacze próbowali zarejestrować organizację trzykrotnie, za każdym razem spotykali się z odmową.

>>>>>

Znecaja sie coraz mocniej !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91136
Przeczytał: 196 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:31, 17 Lis 2011    Temat postu:

Andrej Sannikau w areszcie przejściowym

Były opo­zy­cyj­ny kan­dy­dat na pre­zy­den­ta Bia­ło­ru­si An­drej San­ni­kau jest w aresz­cie przej­ścio­wym w Mo­hy­le­wie - po­wia­do­mi­ła jego ad­wo­kat­ka Ma­ry­na Ka­wa­leu­ska­ja. W środę miej­sce jego po­by­tu było nie­zna­ne po tym, jak opu­ścił ko­lo­nię karną w Bo­bruj­sku.

San­ni­kau od­by­wa karę pię­ciu lat ko­lo­nii kar­nej. Jak po­da­je Radio Swa­bo­da, ad­wo­kat­ce dotąd od­mó­wio­no spo­tka­nia z po­li­ty­kiem w aresz­cie. Więź­nio­wie, któ­rzy są prze­no­sze­ni z jed­nej ko­lo­nii kar­nej do innej, tra­fia­ją po dro­dze do aresz­tu przej­ścio­we­go. Tam cze­ka­ją na prze­sła­nie do na­stęp­nej ko­lo­nii kar­nej.

W środę oka­za­ło się, że opo­zy­cjo­ni­sty nie ma w ko­lo­nii kar­nej w Bo­bruj­sku, gdzie dotąd prze­by­wał. Ro­dzi­na San­ni­kaua i obroń­cy praw czło­wie­ka nie mogli usta­lić miej­sca jego po­by­tu. W De­par­ta­men­cie MSW ds. wy­ko­ny­wa­nia wy­ro­ków po­in­for­mo­wa­no ich, że po­li­tyk zo­stał wy­sła­ny do ko­lo­nii kar­nej w ob­wo­dzie wi­teb­skim. W tym ob­wo­dzie jest pięć ko­lo­nii kar­nych.

We wrze­śniu San­ni­kau zo­stał już raz prze­nie­sio­ny - z ko­lo­nii kar­nej w No­wo­po­łoc­ku do Bo­bruj­ska. Przej­ścio­wo tra­fił wów­czas do aresz­tu w Mo­hy­le­wie. Jak in­for­mo­wa­ła wów­czas jego żona Iryna Cha­lip, w aresz­cie po­li­tyk tra­fił na współ­więź­niów, któ­rzy prze­ko­ny­wa­li go, że grożą mu po­waż­ne pro­ble­my i może nie wyjść żywy z ko­lo­nii kar­nej. Bli­scy opo­zy­cjo­ni­sty oce­ni­li te su­ge­stie jako groź­by i wy­wie­ra­nie pre­sji na by­łe­go kan­dy­da­ta. San­ni­kau zo­stał ska­za­ny w związ­ku z opo­zy­cyj­ną de­mon­stra­cją w Miń­sku w wie­czór po wy­bo­rach pre­zy­denc­kich 19 grud­nia ze­szłe­go roku. Sąd uznał go za win­ne­go or­ga­ni­za­cji ma­so­wych za­mie­szek. W serii pro­ce­sów do­ty­czą­cych de­mon­stra­cji sądy ska­za­ły ponad 40 osób, w tym ponad po­ło­wę - na kary od dwóch do czte­rech lat ko­lo­nii kar­nej. Nie­mal wszy­scy ska­za­ni zo­sta­li uła­ska­wie­ni w sierp­niu i wrze­śniu, ale w ko­lo­nii kar­nej wciąż po­zo­sta­je San­ni­kau i inny kan­dy­dat opo­zy­cji w wy­bo­rach Mi­ko­ła Stat­kie­wicz, który otrzy­mał wyrok sze­ściu lat.

>>>>>

Kolejne wyskoki sadyzmu ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13 ... 39, 40, 41  Następny
Strona 12 z 41

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy