Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Wybuchła walka o wolność W Egipcie !!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 21, 22, 23 ... 32, 33, 34  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:39, 06 Lip 2013    Temat postu:

W starciach w Egipcie zginęło już 30 osób, najwięcej w Aleksandrii

Piątek był najbardziej krwawym dniem od kilkunastu miesięcy w Egipcie. W starciach zwolenników i przeciwników obalonego prezydenta Mohammeda Mursiego zginęło co najmniej 30 osób, a ponad trzysta zostało rannych. Do zamieszek dochodziło przede wszystkim w Kairze, gdzie wieczorem w centrum miasta wywiązała się potężna bitwa. Niespokojnie było także w Aleksandrii.

To miał być dzień sprzeciwu wobec odsunięcia od władzy Bractwa Muzułmańskiego. Tysiące zwolenników Mursiego wyszły na ulice Kairu po piątkowych modlitwach w meczetach. - Chcę, żeby Mursi wrócił, bo popieram demokrację a nie wojskowy zamach stanu. Nie chcemy, żeby Egipt stał się republiką bananową. To nie jest Ameryka Łacińska ale Egipt - mówił Mohammed.

Co najmniej 12 osób zginęło w Aleksandrii, gdzie islamiści otworzyli ogień z broni maszynowej do przeciwników Mohammeda Mursiego.

????

Trzy osoby zginęły, kiedy w czasie demonstracji wojsko otworzyło ogień do grupy ludzi, którzy chcieli sforsować bramę koszar Gwardii Republikańskiej. To prawdopodobnie tam przetrzymywany jest obalony prezydent Mohammed Mursi.
Wieczorem bojówki islamistów i opozycjonistów stoczyły regularną bitwę na kije, kamienie i koktalje Mołotowa na moście 6 Października. Dopiero po ponad godzinie wojsku udało się opanować sytuację.

Według źródeł medycznych, w piątek i w nocy na sobotę w starciach w egipskich miastach życie straciło co najmniej 30 osób, a ponad 300 zostało rannych.

W mieście El Arisz na północnym wybrzeżu półwyspu Synaj zwolennicy odsuniętego od władzy prezydenta Mursiego zaatakowali i zajęli siedzibę lokalnych władz. Wcześniej agencje informowały, że w El Arisz zginęło pięciu policjantów.

Arabska telewizja Al-Dżazira poinformowała, że w piątek późnym wieczorem uzbrojony w kamienie i pałki tłum zwolenników Mursiego ruszył na jego przeciwników zgromadzonych w pobliżu placu Tahrir. Gdy jednak pojawiły się pojazdy opancerzone armii egipskiej, napastnicy odstąpili od ataku i uciekli. W nocy doszło także do strzelaniny przed jednym z hoteli w zachodniej części miasta.

Tymczasem Bractwo Muzułmańskie, w wydanym w nocy z piątku na sobotę oświadczeniu, wezwało swych zwolenników do mobilizacji i kolejnych demonstracji przeciwko odsunięciu od władzy prezydenta Mursiego.

....

Zaczyna sie to samo co za Jaruzela . Walki uliczne . Ten numer z puczem nie przejdzie !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:25, 06 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: potężna bitwa w centrum Kairu

Na jednym z mostów na Nilu niedaleko placu Tahrir starli się ze sobą zwolennicy i przeciwnicy odsuniętego od władzy Bractwa Muzułmańskiego. Ministerstwo zdrowia podało tymczasem, że w całym Egipcie zginęło co najmniej 30 osób a 300 zostało rannych.

Co najmniej 12 osób zginęło w Aleksandrii, gdzie islamiści otworzyli ogień z broni maszynowej do przeciwników Mohammeda Mursiego.

Według źródeł medycznych, w starciach w egipskich miastach życie straciło co najmniej 30 osób, a ponad 300 zostało rannych.

W mieście El Arisz na północnym wybrzeżu półwyspu Synaj zwolennicy odsuniętego od władzy prezydenta Mursiego zaatakowali i zajęli siedzibę lokalnych władz. Wcześniej agencje informowały, że w El Arisz zginęło pięciu policjantów.

Arabska telewizja Al-Dżazira poinformowała, że uzbrojony w kamienie i pałki tłum zwolenników Mursiego ruszył na jego przeciwników zgromadzonych w pobliżu placu Tahrir. Gdy jednak pojawiły się pojazdy opancerzone armii egipskiej, napastnicy odstąpili od ataku i uciekli.

Tymczasem Bractwo Muzułmańskie, w wydanym w nocy z piątku na sobotę oświadczeniu, wezwało swych zwolenników do mobilizacji i kolejnych demonstracji przeciwko odsunięciu od władzy prezydenta Mursiego.

Światowe agencje podają, że od niedzieli czyli od początku ostatnich masowych protestów w Egipcie zginęło co najmniej 60 osób.

Aresztowano zastępcę przywódcy Bractwa Muzułmańskiego

Egipskie służby bezpieczeństwa aresztowały w Kairze zastępcę przywódcy Bractwa Muzułmańskiego Chairata el-Szatera - poinformowały źródła bezpieczeństwa.

El-Szatera zatrzymano w jego kairskim domu, pod zarzutem podżegania do przemocy. Jest on uważany za głównego politycznego stratega Bractwa Muzułmańskiego.

W czwartek prokuratura egipska wydała nakaz aresztowania przywódcy Bractwa Muzułmańskiego i jego zastępcy. Wbrew wcześniejszym doniesieniom, według których, Mohammed Badie został zatrzymany po odsunięciu od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego, lider Bractwa pojawił się w piątek na wiecu zwolenników Mursiego w Kairze.

....

Czyli to samo co za Jaruzela . Listy internowani tu i tam zabici . Czy to musialo tak byc ? Tak skoro poszli droga Polski to musi tak byc . Takie sa zasady spoleczne . Polska jest wzorem .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:28, 06 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: napięcie w Kairze po nocnych starciach

W Kairze odczuwalne jest napięcie po nocnych starciach pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego oraz siłami bezpieczeństwa. W wielu częściach miasta stoją barykady i widać ślady starć. Na wielu skrzyżowaniach obecne są pojazdy opancerzone armii.

Na wielkim moście prowadzącym do dzielnicy, gdzie znajduje się kairski uniwersytet, stoją posterunki policji; widać ślady kamieni i resztki spalonych opon. Dostęp do placu Tahrir jest kontrolowany przez przeciwników Mursiego. Na placu przebywa kilkaset osób; noc spędzili w rozbitych tu namiotach.

Arabska telewizja Al-Dżazira poinformowała, że wczoraj późnym wieczorem uzbrojony w kamienie i pałki tłum zwolenników Mursiego ruszył na jego przeciwników zgromadzonych w pobliżu placu Tahrir. Gdy jednak pojawiły się pojazdy opancerzone armii egipskiej, napastnicy odstąpili od ataku i uciekli.

Medyczne źródła podały, że wczoraj i minionej nocy w starciach w egipskich miastach życie straciło co najmniej 30 osób, a ponad 300 zostało rannych.

Tymczasem Bractwo Muzułmańskie, w wydanym w nocy z piątku na sobotę oświadczeniu, wezwało swych zwolenników do mobilizacji i kolejnych demonstracji przeciwko odsunięciu od władzy prezydenta Mursiego.

....

Opor spoleczny bedzie narastal jak w Stanie Wojennym . Kto myslal ze sie rozejdzie po kosciach byl glupi . Nie wystarczy prowokacja i pucz gdy masy sa przeciw nim .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:52, 06 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: koptyjski kapłan zastrzelony w mieście Al-Arisz na półwyspie Synaj

Koptyjski kapłan został zastrzelony w mieście Al-Arisz w północno-wschodnim Egipcie na północnym wybrzeżu półwyspu Synaj - poinformowały źródła sił bezpieczeństwa. Według wstępnych danych zabójstwa dokonali islamiści.

Duchowny Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego Mina Aboud Szarwin został zaatakowany przez uzbrojonych napastników na ulicy w Al-Arisz. Sobotni atak jest jednym z wielu przypisywanych islamistom, których obwinia się też o ostrzelanie czterech posterunków w wojskowych w rejonie.

Wczoraj w Al-Arisz w oddzielnych atakach zostało zastrzelonych pięciu egipskich policjantów.

Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się odsunięty od władzy Mohammed Mursi, ostro skrytykowało zwierzchnika Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego Tawadrosa II (Teodora II) za opozycję wobec władz i udział w zebraniu, na którym dowódca armii generał Abd el-Fatah Said es-Sisi ogłosił zawieszenie konstytucji Egiptu. Koptowie stanowią 6-10 proc. 83-milionowej ludności Egiptu.

W Egipcie od wielu dni trwa głęboki kryzys polityczny, dochodzi do starć między zwolennikami a przeciwnikami odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego.

....

Oczywiscie Kościół nie powinien uczestniczyc w wojnie co nie znaczy ze nie moze spotykac sie z Sisim . U nas prymas Glemp sie spotykal i nie oznaczalo to poparcia . Natomiast mordercy CI PRAWDZIWI MUSZA BYC SCHWYTANI I UKARANI ! Nie ma mowy zeby takie rzevzy sie dzialy !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:54, 06 Lip 2013    Temat postu:

Opozycja: Mohammed ElBaradei tymczasowym premierem

Przywódca liberalnej opozycji w Egipcie Mohammed ElBaradei został mianowany przez szefa państwa tymczasowym szefem rządu - podał rzecznik opozycji. ElBaradei, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, były szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, jest oficjalnym przedstawicielem opozycji we wszelkich rozmowach na temat przyszłości Egiptu.

Źródło wojskowe powiedziało AFP, że ElBaradei ma być zaprzysiężony wieczorem. Z kolei oficjalna agencja prasowa Mena podała, że spotkał się on tego dnia z tymczasowym prezydentem Adlim Mansurem.

Napięcie w Kairze po nocnych starciach

W Kairze odczuwalne jest napięcie po nocnych starciach pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego oraz siłami bezpieczeństwa. W wielu częściach miasta stoją barykady i widać ślady starć. Na wielu skrzyżowaniach obecne są pojazdy opancerzone armii.

Na wielkim moście prowadzącym do dzielnicy, gdzie znajduje się kairski uniwersytet, stoją posterunki policji; widać ślady kamieni i resztki spalonych opon. Dostęp do placu Tahrir jest kontrolowany przez przeciwników Mursiego. Na placu przebywa kilkaset osób; noc spędzili w rozbitych tu namiotach.

Arabska telewizja Al-Dżazira poinformowała, że wczoraj późnym wieczorem uzbrojony w kamienie i pałki tłum zwolenników Mursiego ruszył na jego przeciwników zgromadzonych w pobliżu placu Tahrir. Gdy jednak pojawiły się pojazdy opancerzone armii egipskiej, napastnicy odstąpili od ataku i uciekli.

Medyczne źródła podały, że w piątek i w nocy na sobotę w starciach w egipskich miastach życie straciło co najmniej 30 osób, a ponad 300 zostało rannych.

Tymczasem Bractwo Muzułmańskie, w wydanym w nocy z piątku na sobotę oświadczeniu, wezwało swych zwolenników do mobilizacji i kolejnych demonstracji przeciwko odsunięciu od władzy prezydenta Mursiego.

...

Chca przypodobac sie zachodowi . Nie poprzemy jednak przeciez puczu bo nobliste mianowali premierem .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:34, 07 Lip 2013    Temat postu:

Sprzeczne doniesienia o nominacji ElBaradeia na premiera

Egipska telewizja państwowa podała, że nie wyłoniono jeszcze kandydata na szefa rządu przejściowego. Wcześniej informowano, że na premiera Egiptu mianowano przywódcę liberalnej opozycji Mohammeda ElBaradeia.

Doniesienia telewizji pojawiły się w następstwie informacji, że drugie co do wielkości ugrupowanie egipskich islamistów - ultrakonserwatywna Partia Nur, początkowo popierająca nakreślony przez wojsko plan prowadzący do nowych wyborów - sprzeciwia się mianowaniu ElBaradeia.

- Nominacja ElBaradeia przeczy planowi, w sprawie którego siły polityczne i narodowe porozumiały się z (dowódcą sił zbrojnych) generałem Abd el-Fattahem es-Sisim - powiedział dziennikowi "Al-Ahram" wiceprzewodniczący Partii Nur, Ahmed Chalil.

Rzecznik kancelarii prezydenta Adliego Mansura powiedział tymczasem na konferencji prasowej w Kairze, że nie wyznaczono daty nominacji nowego premiera. Ale jego zdaniem ElBaradei to wybór "najbardziej logiczny".

Kandydatura ElBaradeia, byłego szefa oenzetowskiej Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, wzbudza niechęć Bractwa Muzułmańskiego i związanej z nim Partii Wolności i Sprawiedliwości. Sympatycy Bractwa i oddalonego od władzy przez armię prezydenta Mohammeda Mursiego oświadczyli, że dopóty będą protestować na ulicach, dopóki ich przywódca nie zostanie przywrócony na urząd.

....

Slusznie tylko nie pozwalajcie aby ktos z was mordowal wrogow . To jest od diabla .

Zeby bylo smiesznie ISLAMISCI POPARLI ZAMACH STANU BO DOBILI JAKIEGOS TARGU . Jest to kuriozalna koalicja od bezboznikow po islamistow plus niedobitki rezimu Mubaraka z generalami na czele . Byle przeciw Mursiemu !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:43, 08 Lip 2013    Temat postu:

Polak, operator RTL, został zatrzymany w Egipcie
Fot. AFP - MAHMOUD KHALED

Polski operator Adam Halup pracujący dla niemieckiej stacji RTL został zatrzymany w Egipcie. - Wojsko argumentowało, że robi to dla naszego bezpieczeństwa - powiedział w rozmowie z TVN24. Nie wiadomo, w jakim miejscu obecnie się znajduje, ani kiedy wyjdzie na wolność.

Halup o całej sprawie poinformował w rozmowie z TVN24. Jak wyjaśnił, został zatrzymany razem ze swoimi kolegami już rano, kiedy wszyscy wybrali się w miejsce, gdzie doszło do walk między wojskiem a zwolennikami Bractwa Muzułmańskiego.

- Bez problemu pokonaliśmy dwa punkty kontrolne, ale gdy wyszliśmy z samochodu to zostaliśmy zatrzymani przez wojsko - powiedział. Wyjaśnił, że po kilku godzinach oczekiwania, dziennikarzy przekazano policji i przewieziono w nieznane miejsce. - Od kilku godzin znajdujemy się gdzieś w Kairze - powiedział Halup.

Wojskowi, którzy zatrzymali dziennikarzy wyjaśniali, że zrobili to dla ich bezpieczeństwa. - Argumentacja jest bardzo ciekawa - stwierdził Halup. Dodał też, że nawiązał już kontakt ze swoim pracodawcą, a także z niemiecką ambasadą. Musiał przerwać rozmowę z dziennikarką TVN24, bo w tym samym momencie był odprowadzany na przesłuchanie.

- Miejmy nadzieję, że za godzinę, dwie albo pięć minut stąd wyjdziemy - zakończył.

Dziś rano w Egipcie doszło do brutalnych walk, w wyniku których zginęły co najmniej 42 osoby. Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się obalony prezydent Egiptu Mohammed Mursi, wezwało Egipcjan do powstania przeciwko "tym, którzy chcą skraść rewolucję".

- Partia Wolności i Sprawiedliwości (PWiS) apeluje do wielkiego narodu egipskiego, by powstał przeciwko tym, którzy chcą skraść jego rewolucję za pomocą czołgów i opancerzonych pojazdów choćby po trupach - głosi oświadczenie politycznego skrzydła Bractwa, zamieszczone na jego profilu na Facebooku.

PWiS została utworzona przez Bractwo.

>>>>

CO TO MA ZNACZYC ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:44, 08 Lip 2013    Temat postu:

Bractwo Muzułmańskie wzywa do powstania. 42 zabitych w starciach

Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się obalony prezydent Egiptu Mohammed Mursi wezwało Egipcjan do powstania przeciwko "tym, którzy chcą skraść rewolucję". W starciach armii ze zwolennikami Mursiego zginęły co najmniej 42 osoby.

Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się obalony prezydent Egiptu Mohammed Mursi, w poniedziałek wezwało Egipcjan do powstania przeciwko "tym, którzy chcą skraść rewolucję". W starciach armii ze zwolennikami Mursiego zginęły co najmniej 42 osoby.

- Partia Wolności i Sprawiedliwości (PWiS) apeluje do wielkiego narodu egipskiego, by powstał przeciwko tym, którzy chcą skraść jego rewolucję za pomocą czołgów i opancerzonych pojazdów choćby po trupach - głosi oświadczenie politycznego skrzydła Bractwa, zamieszczone na jego profilu na Facebooku.

PWiS została utworzona przez Bractwo.

Egipska telewizja publiczna poinformowała, że w starciach armii ze zwolennikami Mursiego przed siedzibą Gwardii Republikańskiej w Kairze zginęły co najmniej 42 osoby, a ponad 320 zostało rannych.

>>>>

Oczywiscie nie ma uznania dla puczystow ale zeby powstanie bylo POKOJOWE !!! NIE MA POTRZEBY MASOWYCH OFIAR !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:47, 08 Lip 2013    Temat postu:

Ofiary wskutek starcia pod egipską siedzibą Gwardii Republikańskiej

Co najmniej szesnaście osób zginęło w starciach egipskiej armii ze zwolennikami odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego niedaleko siedziby Gwardii Republikańskiej w Kairze - podały źródła medyczne, na które powołuje się Reuters.

Co najmniej 16 osób zginęło w poniedziałek o świcie w starciach egipskiej armii ze zwolennikami odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego niedaleko siedziby Gwardii Republikańskiej w Kairze - podały źródła medyczne, na które powołuje się Reuters.

Dochodzą sprzeczne doniesienia na temat liczby ofiar tych zajść.

Agencja Associated Press, powołując się na przedstawiciela egipskiej armii, pisze, że w starciach zginęło pięciu zwolenników Mursiego, wywodzącego się z Bractwa Muzułmańskiego.

Tymczasem według rzecznika utworzonej przez Bractwo Partii Wolności i Sprawiedliwości, Murada Alego, w poniedziałek z rąk sił bezpieczeństwa zginęło 34 zwolenników tego ugrupowania - podała agencja Reutera, zastrzegając że nie ma możliwości sprawdzenia tych doniesień. AFP pisze o 16 zabitych islamistach.

Według części mediów Mursi jest przetrzymywany w koszarach Gwardii Republikańskiej na przedmieściach Kairu. Według AP był on tam tylko do czasu, zanim nie został przewieziony przez wojsko w nieznane miejsce.

Egipska armia, na którą powołuje się Reuters, poinformowała, że o świcie w Kairze doszło do ataku "grup terrorystycznych" na siedzibę Gwardii Republikańskiej. Według doniesień państwowej telewizji w ataku zginął jeden funkcjonariusz, a 40 zostało rannych.

"Grupami terrorystycznymi" egipska armia określa zwolenników odsuniętego przez nią w ubiegłym tygodniu od władzy Mursiego.

W piątek i w nocy na sobotę w Kairze oraz kilku innych egipskich miastach doszło do krwawych starć pomiędzy zwolennikami Mursiego, jego przeciwnikami i siłami bezpieczeństwa. Zginęło w nich 36 osób, a ponad 1000 zostało rannych.

>>>>

Takie sa skutki puczu . Ofiary .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:53, 08 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: ElBaradei potępia starcia, w których zginęło ponad 40 osób
fot. PAP/EPA

Przywódca egipskiej liberalnej opozycji Mohammed ElBaradei oświadczył, że Egipt "desperacko potrzebuje" pojednania i potępił starcia z udziałem armii i zwolenników obalonego prezydenta Mohammeda Mursiego, w których zginęły co najmniej 42 osoby.

"Przemoc nie jest właściwym podejściem, niezależnie od tego, z jakiego źródła pochodzi, i musi zostać stanowczo potępiona" - napisał ElBaradei na Twitterze. Dodał, że "Egipt desperacko potrzebuje pojednania". Zaapelował też o przejrzyste i niezależne śledztwo w sprawie starć, do jakich doszło w poniedziałek pod kairską siedzibą Gwardii Republikańskiej w Kairze, gdzie przetrzymywany był Mursi.

ElBaradei jest obecnie typowany na wiceprezydenta Egiptu.

Według Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się były już prezydent Mursi, oraz świadków wydarzeń starcia rozpoczęły się, gdy żołnierze i policjanci nad ranem otworzyli ogień do demonstrującego pokojowo tłumu. Armia twierdzi z kolei, że starcia sprowokowali uzbrojeni terroryści związani z Bractwem Muzułmańskim, którzy usiłowali przypuścić szturm na koszary Gwardii i otworzyli ogień, prowokując siły bezpieczeństwa do reakcji.

Konfrontacja, w której zginęły co najmniej 42 osoby, a ponad 200 zostało rannych, to najkrwawszy incydent od czasu, gdy w ub. tygodniu armia przejęła władzę od Mursiego.

Tymczasowy prezydent Egiptu Adli Mansur zaapelował do protestujących, by nie zbliżali się do obiektów wojskowych i innych "istotnych placówek" państwowych. Według państwowej agencji powołał on też do życia specjalną komisją, która ma zbadać poniedziałkowe zajścia.

Wydarzenia te potępił Iran, Turcja, a także Hamas, wywodzący się z Bractwa Muzułmańskiego.

Śmierć demonstrantów pogłębi tylko podziały między Bractwem a jego przeciwnikami - przewiduje agencja AP. Kilka godzin po porannych starciach Bractwo zaapelowało do Egipcjan, by powstali przeciwko "tym, którzy chcą skraść ich rewolucję za pomocą czołgów i opancerzonych pojazdów choćby po trupach".

Szef Bractwa Mohammed Badie powiedział, że dowódca egipskich sił zbrojnych gen. Abd el-Fatah Said es-Sisi spycha Egipt na tę samą drogę, na której znajduje się pogrążona w wojnie domowej Syria.

Powołując się na wysokiego rangą przedstawiciela egipskich sił bezpieczeństwa, agencja AFP podała w poniedziałek, że władze zamknęły główną siedzibę Partii Wolności i Sprawiedliwości (PWiS), politycznego skrzydła Bractwa Muzułmańskiego, ponieważ znaleziono tam "substancje łatwopalne, noże i broń".

>>>>

Najpierw ktos obalil demokracje w wyniku spisku ... Teraz sobie moga zalowac . Ale sadze ze kalkulacje byly takie ze trzeba ilus tam zabic aby ,,zaprowadzic spokoj...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:07, 09 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: wybory parlamentarne za 6 miesięcy

Tymczasowy prezydent Egiptu Adli Mansur wydał deklarację stwierdzającą, że wybory parlamentarne odbędą się po opracowaniiu poprawek do obecnej konstytucji i ich przyjęciu, lub odrzuceniu w referendum, które ma odbyć się w ciągu 4-5 miesięcy.

Poprawki mają być opracowane przez dwie komisje, których skład wyznaczy tymczasowy prezydent.

Deklaracja stwierdza, że dwa miesiące po referendum odbędą się wybory parlamentarne, co oznacza, że odbyły by się one najprawdopodobniej w połowie lub końcu lutego przyszłego roku.

Nowy parlament, po zebraniu się na pierwszym posiedzeniu, będzie miał tydzień na określenie daty wyborów prezydenckich.

Obecna konstytucja, uchwalona za rządów popieranego przez islamistów prezydenta Mohammeda Mursiego, została zawieszona po odsunięciu Mursiego od władzy przez armię. Mursi, oskarżany o dążenie do islamizacji kraju, został obalony po długotrwałych masowych ulicznych protestach.

Deklarację opublikowano po poniedziałkowych gwałtownych starciach zwolenników Mursiego z wojskiem, w których zginęło co najmniej 51 osób a 435 zostało rannych .

>>>>

Czy bedzie uczciwe liczenie ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:25, 09 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: salafici popierają kandydaturę b. ministra finansów na premiera

Salaficka Partia Nur ogłosiła, że poparłaby kandydaturę byłego ministra finansów na tymczasowego premiera Egiptu, co może torować drogę do utworzenia tymczasowego rządu. Bractwo Muzułmańskie odrzuciło dekret tymczasowego prezydenta Adliego Mansura.

Były minister finansów Samir Radwan jest technokratą i ma doświadczenie w rządzie, więc spełnia niezbędne kryteria - wyjaśnił Nader Bakkar, rzecznik ultrakonserwatywnej Partii Nur, drugiego co do wielkości ugrupowania egipskich islamistów.

Tymczasowe władze Egiptu, wspierane przez wojsko, chcą zdobyć poparcie dla nowego rządu, by wykazać, że potrafią współpracować z islamistami - komentuje agencja Reutera, przypominając, że w zeszłym tygodniu wojsko odsunęło od władzy prezydent Mohammeda Mursiego.

Wycofali się, ale nadal są w grze

Kilka dni temu Partia Nur poinformowała, że nie popiera kandydatury byłego szefa Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Mohammeda ElBaradeia na tymczasowego premiera.

Partia początkowo opowiedziała się po stronie wojska, ale po poniedziałkowych starciach, w których w Kairze zginęło ponad 50 osób, twierdziła, że wycofuje się z negocjacji w sprawie utworzenia przejściowego rządu.

Jednak według Bakkara Nur wciąż jest w stanie wpływać na rozmowy "innymi kanałami".

Wybory za pół roku

Późnym wieczorem w poniedziałek tymczasowy prezydent Mansur wydał dekret dotyczący m.in. przeprowadzenia na początku 2014 roku wyborów parlamentarnych. Nowy parlament, gdy zbierze się na pierwszym posiedzeniu, będzie miał tydzień na określenie daty wyborów prezydenckich. Do czasu wyboru nowego szefa państwa Mansur miałby uprawnienia prawodawcze.

Mansur przedstawił też plan opracowania poprawek do obecnie zawieszonej konstytucji przez specjalne komisje. W ciągu 15 dni ma on wyznaczyć skład pierwszej z nich. W ciągu czterech miesięcy zorganizowane miałoby zostać referendum w sprawie poprawek.

Wiceszef Partii Wolności i Sprawiedliwości, która jest ramieniem politycznym Bractwa Muzułmańskiego, Essam Erian, powiedział, że plan tymczasowego prezydenta "sprawia, że kraj wraca do punktu wyjścia". Jego zdaniem dekret wydała "osoba mianowana przez puczystów". Także według doradcy PWiS Ahmada Abu Barakiego dekret jest nieprawomocny.

"Nikt nie głosował na tego prezydenta"

Dekret odrzucili również zwolennicy Bractwa, z którego wywodzi się obalony Mursi. - Nikt nie głosował na tego prezydenta - powiedział agencji AP jeden z protestujących, który przebywa w miasteczku namiotowym przez meczetem Rabaa al-Adawija w Kairze. - Jego zaprzysiężenie było nielegalne. Nie uznamy jego decyzji - dodał.

Zdaniem innego uczestnika demonstracji prezydentem wciąż pozostaje Mursi. - Będę bronił głosu, który na niego oddałem aż do czasu, gdy zostanę męczennikiem, jak ludzie, którzy zostali wczoraj zabici - powiedział.

W poniedziałek według Bractwa Muzułmańskiego oraz świadków wydarzeń żołnierze i policjanci nad ranem otworzyli ogień do demonstrującego pokojowo tłumu. Armia twierdzi z kolei, że starcia sprowokowali uzbrojeni terroryści związani z Bractwem, którzy usiłowali przypuścić szturm na koszary Gwardii Republikańskiej i otworzyli ogień, prowokując siły bezpieczeństwa do reakcji.

We wtorek na ulicach Kairu było spokojnie, ale Bractwo wzywało do dalszych protestów w ciągu dnia.

>>>

Salafici nagle sa dobrzy . Przestali byc islamistami . Widzicie ta oblude .


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 19:25, 09 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:49, 10 Lip 2013    Temat postu:

Bractwo Muzułmańskie odrzuca ofertę wejścia do rządu

Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się obalony przez wojsko prezydent Egiptu Mohammed Mursi, odrzuca ofertę wejścia do nowego tymczasowego rządu, ponieważ "nie paktuje z autorami puczu" - poinformował w środę rzecznik islamistycznego ruchu.

- Odrzucamy wszystko, co ma źródło w zamachu stanu - oświadczył Tarik al-Mursi w odpowiedzi na propozycję nowego egipskiego premiera.

W nocy z wtorku na środę rzecznik kancelarii prezydenta Achmad al-Muslimani, cytowany przez oficjalną agencję MENA, przekazał, że tymczasowy premier Hazim el-Biblawi, mianowany we wtorek wieczorem, ma zamiar zaproponować "kilka stanowisk" w przejściowym rządzie Partii Wolności i Sprawiedliwości, politycznemu skrzydłu Bractwa Muzułmańskiego.

....

To smieszne . Egipt ma wybrane w wyborach wladze . Sisi nie jest zrodlem wladzy w Egipcie . Trzeba przywrocic demokracje . Po prostu caly ten cyrk upadnie jak komuna w Polsce tylko trzeba troche czasu . Mursi jest prezydentem kraju .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:11, 10 Lip 2013    Temat postu:

ŚWIAT
LOKALNE
TYLKO W WP.PL
REPORTER WP24
RAPORTY SPECJALNE
CIEKAWOSTKI
NAUKA
PRZESTĘPCZOŚĆ
MEDIA
Egipt: nakazy aresztowania przywódców Bractwa Muzułmańskiego - Mursi w "bezpiecznym miejscu"

Obalony prezydent Egiptu Mohammed Mursi przebywa w bezpiecznym miejscu i nie jest objęty żadnym śledztwem - poinformowało egipskie MSZ. Prokurator generalny nakazał aresztować liderów Bractwa Muzułmańskiego, w tym przywódcę ugrupowania Mohammeda Badie. To próba ustanowienia państwa policyjnego - odpowiadają działacze Bractwa.

- Mursi znajduje się w bezpiecznym miejscu, dla własnego dobra, i jest godnie traktowany - powiedział dziennikarzom rzecznik resortu spraw zagranicznych Badr Abdelati. 3 lipca wywodzący się z Bractwa Muzułmańskiego Mursi został odsunięty od władzy przez wojsko w następstwie wielkich demonstracji. Dotychczasowy prezydent został wówczas aresztowany i przewieziony do siedziby ministerstwa obrony; przedstawiciele armii mówili wówczas o "prewencyjnym aresztowaniu", co sugerowało, że Mursi może zostać osądzony.

Egipskie władze wydały takżenakaz aresztowania 10 członków kierownictwa Bractwa Muzułmańskiego, w tym szefa ugrupowania Mohammeda Badie i jego zastępcy Mahmuda Ezzata. Prokuratura generalna poinformowała, że przywódcy Bractwa są podejrzani o podżeganie do przemocy w poniedziałek przed siedzibą Gwardii Republikańskiej w Kairze. W starciach między armią a zwolennikami Mursiego zginęło tam ok. 50 osób, a ponad 400 zostało rannych.

Badie jest bardzo poważaną postacią wśród zwolenników Bractwa, którzy ślubują mu absolutne posłuszeństwo.

"Państwo policyjne"

Rzecznik Bractwa Gehad el-Hadad powiedział agencji Reuters, że zarzuty wobec liderów ugrupowania i nakazy aresztowania mają na celu przerwanie czuwania tysięcy ich zwolenników, którzy domagają się przywrócenia Mursiego na urząd prezydenta. W miejscu tego protestu w meczecie w północno-wschodnim Kairze obecni są także niektórzy liderzy Bractwa objęci nakazem aresztowania.

Hadad dodał, że do środy w południe żaden z przywódców Bractwa nie został zatrzymany. Działania prokuratorów nazwał "państwem policyjnym".

200 oskarżonych

Jak poinformowało agencję AFP źródło sądowe, ok. 200 osób zostało oskarżonych przez wymiar sprawiedliwości głównie o "zabójstwo" i "podżeganie do przemocy" w związku z poniedziałkowymi zajściami. Inne zarzuty mówią o "nielegalnym posiadaniu broni" i "zakłócaniu porządku publicznego oraz bezpieczeństwa".

Osoby te pozostaną w areszcie prewencyjnym w ciągu najbliższych 15 dni na czas dalszego śledztwa.

....

Widzimy tu brutalna probe fizycznej eliminacji konkurencji do wladzy przez tępą soldateskę ktora sie nie uda . Precz z tyranamj !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:16, 10 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: zwolennicy obalonego prezydenta Mursiego zlinczowali swoich przeciwników

Nie ustają brutalne starcia zwolenników i przeciwników odsuniętego od władzy prezydenta Egiptu, Mohammeda Mursiego. W Aleksandrii zlinczowano grupę nastolatków, którzy z dachu budynku obrzucali kamieniami proprezydencką demonstrację. Jeden nie żyje, drugi w krytycznym stanie trafił do szpitala. Trzeci wyrwał się oprawcom i uciekł.

Samosąd wywołał oburzenie w egipskich mediach. Policja aresztowała jednego z radykalnych dżihadystów zamieszanych w sprawę. Po linczu zgolił on brodę, żeby uniknąć zatrzymania.

....

Widzicie brutalna propagande . Jak rzucali kamorami na glowy to byli dzielni chlopcy . Jak rozwscieczeni im przylali to oburzenie . To sa prowokacje po to aby zwolennikow Mursjego wsadzac trzeba byc roztropnym . A gnojkow stluc pasem po tyłku zeby nie zrobic kalectwa . Takie sa metody ohydnego rezimu .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:19, 10 Lip 2013    Temat postu:

,,Le Monde": zamiast przywrócić spokój, armia pogrążyła Egipt w chaosie

Zamiast pomóc Egiptowi odzyskać choć trochę spokoju po zeszłotygodniowym zamachu stanu, egipska armia pogrążyła kraj jeszcze bardziej w chaosie i przemocy - pisze francuski dziennik "Le Monde".

Jak odnotowuje, w większości relacji światowych mediów pojawiły się doniesienia o tym, że w poniedziałek armia celowo otworzyła ogień do uczestników w znacznej mierze pokojowych demonstracji.

"Niezależnie od tego, czy armia dała się sprowokować, czy przeprowadziła masakrę z zimną krwią, rezultat jest ten sam: tragedia ludzka i katastrofa polityczna" - komentuje "Le Monde". I przypomina, że jeszcze przed wydarzeniami z poniedziałku armia przystąpiła do aresztowania przywódców Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się obalony w ubiegłym tygodniu prezydent Mohammed Mursi. Przyzwoliła także na plądrowanie biur Bractwa przez tłum i doprowadziła do zamknięcia związanych z ugrupowaniem radia i telewizji.

"Armia obiecała zorganizować możliwie szybko wybory parlamentarne. W tym przejściowym okresie trzeba jednoczyć, a nie wykluczać; wyciągnąć rękę do Bractwa, zamiast odrzucać to ugrupowanie" - podsumowuje "Le Monde". Ocenia następnie, że egipska armia robi wrażenie jakby zależało jej na zemście, a nie uspokojeniu sytuacji.

Według przytaczanych przez agencję AFP źródeł służb ratowniczych w poniedziałek w Kairze w starciach z wojskiem zginęło ok. 50 uczestników zgromadzenia zwolenników prezydenta Mursiego, odsuniętego od władzy 3 lipca.

....

Bo tak to przebiega . W Polsce Jaruzelski tez pograzyl kraj w ruinie . Sisi zniszczy Egipt i lud go wypieprzy z hukiem . Glupiec . Tak niszczyc kraj .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:22, 11 Lip 2013    Temat postu:

Reuters: USA zamierzają dostarczyć Egiptowi kolejne myśliwce F-16

Bez względu na obalenie przez egipskie wojsko prezydenta Mohammeda Mursiego Stany Zjednoczone zamierzają wysłać Egiptowi kolejne cztery myśliwce F-16 - informuje agencja Reutera, powołując się na anonimowe źródła amerykańskie.

- Nie ma obecnie zmiany w planach dostarczenia F-16 egipskiemu wojsku - cytuje agencja jedno z tych źródeł. Samoloty zostaną prawdopodobnie dostarczone w sierpniu.

Kolejne osiem myśliwców F-16 Egipt ma otrzymać od Amerykanów w grudniu.

Reuters odnotowuje, że Waszyngton nie nazwał dotąd zamachem stanu odsunięcia Mursiego od władzy przez wojsko. Taka definicja wydarzeń w Egipcie nakładałaby na administrację Baracka Obamy wstrzymanie pomocy dla egipskich sił zbrojnych.

Rzecznik Białego Domu Jay Carney dał w środę do zrozumienia, że określenie, czy odsunięcie Mursiego przez egipskie wojsko było zamachem stanu, zajmie jeszcze Waszyngtonowi trochę czasu.

- Oceniamy, jak władze (egipskie) radzą sobie z obecną sytuacją - powiedział Carney dziennikarzom, zapytany, czy administracja USA jest już bliższa decyzji, jak zdefiniować odsunięcie Mursiego.

W roku obliczeniowym kończącym się we wrześniu br. USA przekazały już Egiptowi pomoc wojskową wartą 650 milionów USD, a przewidziane jest jeszcze 585 mln - pisze Reuters, powołując się na anonimowego przedstawiciela władz USA.

>>>

Bandyci z Waszyngtonu sprzedaja bandytom Sisiego bron . CZY POLSKA MA MIEC TAKIEGO SOJUSZNIKA ? Po co to nam ? Ten kraj jest ohydny . Lepiej miec sojusznikow Arabow . Oni predzej nie zdradza przyjaciol ! Wiezy lojalnosci sa tam silne !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:33, 11 Lip 2013    Temat postu:

Bractwo Muzułmańskie nie przestaje protestować

Tysiące protestują w Kairze. Mimo tradycyjnych ramadanowych kolacji, w których uczestniczą muzułmanie na całym świecie, egipscy zwolennicy Bractwa Muzułmańskiego wyszli na ulice północnych dzielnic stolicy, by domagać się przywrócenia odsuniętego od władzy Mohammeda Mursiego. Bractwo nie ma też zamiaru wchodzić do nowego egipskiego rządu.

Jak relacjonuje z Kairu specjalny wysłannik Polskiego Radia Wojciech Cegielski, wieczorem plac przed meczetem Rabaa Adhawiya znów wypełnił się ludźmi. Domagają się tego samego - przywrócenia na stanowisko prezydenta Mohammeda Mursiego. - Ludzie głosowali na Mursiego i wybrali go. Nie tolerujemy tego zamachu stanu. Chcemy, żeby świat był po naszej stronie - mówi wysłannikowi Polskiego Radia Ahmed.

Liderzy Bractwa Muzułmańskiego oświadczyli że nie wejdą w skład nowego rządu, mimo iż nowe władze proponowały im stanowiska w ministerstwach. - Nie uznajemy zamachu stanu. Nie możemy więc brać udział w czymś, co jest nielegalne - oświadczył jeden z liderów , Abdel Rahman Al-Barr.

Egipska prokuratura wydała tymczasem nakaz aresztowania 200 polityków Bractwa w tym przywódcy ugrupowania Mohammeda Badie. Zarzuca mu się, że podsycał do przemocy, co miało doprowadzić do poniedziałkowej masakry. Przed koszarami Gwardii Republikańskiej wojsko otworzyło ogień do protestujących islamistów i zabiło 55 osób.

Przedstawiciele Bractwa oświadczyli, że dotąd żaden z ich członków nie trafił do aresztu.

Tymczasem plac Tahrir, gdzie przez ostatnie dni gromadzili się przeciwnicy Bractwa, dzisiaj po raz pierwszy od wielu dni jest niemal pusty.

<<<<

Popieramy sluszne protesty . Mursi jest prezydentem !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:47, 13 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: masowe manifestacje zwolenników Mursiego

Dziesiątki tysięcy zwolenników obalonego prezydenta Egiptu Mohammada Mursiego zebrały się w Kairze, by domagać się przywrócenia go do władzy. Manifestacje zaplanowali również przeciwnicy Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się Mursi.

Dziesiątki tysięcy zwolenników obalonego prezydenta Egiptu Mohammada Mursiego zebrały się w Kairze, by domagać się przywrócenia go do władzy. Manifestacje zaplanowali również przeciwnicy Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się Mursi.

Demonstracje rozpoczynają się po zachodzie słońca, kiedy to można przerwać post podczas świętego miesiąca ramadan.

Już w południe zebrały się spore tłumy; z Koranem w jednej ręce i flagą Egiptu w drugiej, protestujący, którzy przyjechali autobusami z różnych zakątków kraju, potępiają armię za odsunięcie Mursiego od władzy, co Bractwo Muzułmańskie uznaje za zamach stanu.

- Będziemy kontynuować nasz ruch oporu. Zostaniemy (tutaj) miesiąc, dwa, a nawet rok lub dwa, jeśli będzie trzeba - wykrzykiwał do tłumu wysokiej rangi przedstawiciel Bractwa Safwat Hegazi. Manifestanci podkreślają, że są gotowi na śmierć i skandują: "Nasze dusze i nasza krew za islam!"

Manifestanci wznieśli barykady w pobliżu głównych wejść do Uniwersytetu Kairskiego. Kilkaset metrów dalej ustawił się duży kontyngent żołnierzy z kilkudziesięcioma pojazdami opancerzonymi.

Rząd zapowiedział, że nie będzie starał się powstrzymać pokojowych demonstracji.

Wieczorem na placu Tahrir zbiera się kontrmanifestacja. Kilka tysięcy przeciwników Mursiego czekało na zmierzch i iftar, czyli porę, kiedy można przerwać post podczas ramadanu. Przeciwnicy ich właśnie winią za falę przemocy, która przetacza się przez Egipt; nie podzielają przeświadczenia, że odsunięcie prezydenta to wojskowy pucz i nie martwią się losem zatrzymanych przywódców Bractwa.

Rosną obawy, że do eskalacji przemocy dojdzie na półwyspie Synaj przy granicy z Izraelem i Strefą Gazy, gdzie - jak pisze Reuters - króluje bezprawie.

Islamskie grupy bojowe zapowiedziały tam kolejne ataki i wezwały wiernych do walki. Armia ogłosiła, że nasili nadzór nad półwyspem, który znajduje się w pobliżu Kanału Sueskiego.

W Izraelu, na starym mieście Jerozolimy odbyła się manifestacja poparcia dla zwolenników Mursiego. Muzułmanie, którzy modlili się w pierwszy piątek ramadanu, wywiesili na fasadzie meczetu Al-Aksa transparent z napisem: "Jerozolima jest za praworządnością i przeciw zamachowi stanu".

Departament Stanu USA ogłosił w piątek, że obalony prezydent powinien zostać wypuszczony na wolność. Rzeczniczka Departamentu Jennifer Psaki potwierdziła również, że amerykańska ambasador w Egipcie Anne Patterson spotkała się z tymczasowym prezydentem tego kraju Adlim Mansurem.

Amerykańskie prawo zabrania udzielania pomocy krajom, w których obalony został demokratyczny rząd. Waszyngton, który co rok zasila Kair sumą rzędu 1,3 mld dol., poinformował, że jest za wcześnie, by przesądzić o tym, czy odsunięcie Mursiego od władzy można zakwalifikować jako obalenie demokratycznego rządu.

USA są tak dalece niespokojne o sytuację w Egipcie, że dwa okręty wojenne amerykańskiej marynarki zostały w tym tygodniu skierowane w pobliże egipskich wybrzeży Morza Czerwonego. Stany Zjednoczone często wysyłają okręty ku wodom krajów, w których dochodzi do zamieszek, na wypadek gdyby należało ewakuować amerykańskich obywateli lub udzielić pomocy humanitarnej - wyjaśnia Reuters.

Tymczasowy premier Egiptu Hazim el-Biblawi poinformował wcześniej w piątek, że w niedzielę i poniedziałek zacznie rozmowy z kandydatami na ministrów, a zaprzysiężenie nowego rządu może się odbyć już pod koniec przyszłego tygodnia.
Tymczasowy prezydent Egiptu na początku tygodnia wydał dekret o przeprowadzeniu wyborów parlamentarnych na początku przyszłego roku, najprawdopodobniej w połowie lub w końcu lutego; po nich nowy parlament ma ogłosić termin wyborów prezydenckich. Wcześniej Egipcjanie mają głosować w referendum nad poprawkami do konstytucji, które opracują specjalne komisje powołane przez Mansura.

....

Ludziom ukradziono demokracje . To walcza .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:54, 15 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: prokuratura znów żąda aresztu dla liderów Bractwa Muzułmańskiego


Egipska prokuratura generalna zażądała w poniedziałek aresz­towania siedmiu wysokich rangą przedstawicieli Bractwa Muzułmańskiego i innych posta­ci ruchu islamistycznego w związku z aktami przemocy w czasie, gdy armia odsunęła pre­zydenta Mohammeda Mursie­go.

Na przekazanej mediom liście znaleźli się m.​in. dwaj działa­cze Bractwa Muzułmańskiego, którzy uczestniczyli tydzień temu w demonstracji w Kairze zakończonej starciami między zwolennikami Mursiego a armią; zginęło wówczas ok. 50 osób, a ponad 400 zostało ran­nych.

Działacze ci znaleźli się na po­dobnej liście prokuratury wyda­nej w ubiegłym tygodniu, zawie­rającej nazwiska ludzi oskarżo­nych o podżeganie do przemo­cy, ale nie zostali dotychczas aresztowani.

Najnowsze zarzuty dla człon­ków Bractwa dotyczą "podżega­nia do przemocy, wspierania aktów przemocy i bandyty­zmu".

Już w zeszłym tygodniu egip­skie władze wystąpiły o areszto­wanie 10 członków kierownic­twa Bractwa, w tym szefa ugru­powania Mohammeda Badie.

Egipska armia ostrzegła w po­niedziałek, że zareaguje z "naj­wyższą surowością i nieugięto­ścią", jeśli demonstranci będą usiłowali dostać się do baz woj­skowych lub nawet do nich zbli­żyć.

W sumie w dniach bezpośred­nio po obaleniu 3 lipca prezy­denta, wywodzącego się z Brac­twa Muzułmańskiego, zginęło co najmniej 90 osób - szacuje agencja Reutera.

....

Rezim probuje brutalnie zniszczyc odsunietych od wladzy !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:59, 16 Lip 2013    Temat postu:

Gaz łzawiący na demonstracji z udziałem zwolenników Mursiego

Egipskie siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego, gdy w centralnej części Kairu doszło do starć między zwolennikami obalonego prezydenta Mohammeda Mursiego a mieszkańcami dzielnicy - poinformowali świadkowie.

To pierwsza tak gwałtowna konfrontacja z udziałem stronników wywodzącego się z Bractwa Muzułmańskiego byłego szefa państwa w ciągu tygodnia. W zeszły poniedziałek w walkach między armią a zwolennikami Mursiego przed budynkiem Gwardii Republikańskiej w Kairze zginęło ponad 50 demonstrantów, a także czterech żołnierzy.

Mursi został obalony przez egipską armię 3 lipca w następstwie wielkich demonstracji.

Premier Egiptu Hazim el-Biblawi rozpoczął w sobotę wstępne rozmowy z kandydatami do rządu tymczasowego.

>>>>

Gaz gaz na ulicach . Jak za Jaruzela !

http://www.ungern.fora.pl/powstanie-to-ofiarny-stos,14/gaz-na-ulicach,4824.html


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:01, 16 Lip 2013    Temat postu:

Szef MSZ Turcji: dla nas Mursi nadal jest prezydentem Egiptu

Dla Turcji Mohammed Mursi nadal jest prezydentem Egiptu - powiedział turecki minister spraw zagranicznych Ahmet Davutoglu, krytykując obalenie Mursiego przez wojsko. Ostrzegł przed "efektem domina" w innych krajach regionu.

- Dla nas Mursi wciąż pełni swój urząd - oświadczył minister Davutoglu w poniedziałkowym wywiadzie dla telewizji NTV.

Ubolewał nad tym, że rząd wyłoniony w wyniku wyborów nie ma obecnie żadnej władzy. "W Egipcie po latach po raz pierwszy jakiś rząd doszedł do władzy w wyniku uczciwych wyborów, ale teraz wojsko obaliło ten rząd" - krytykował szef dyplomacji.

Jeśli obalenie Mursiego nie będzie jednomyślnie krytykowane, to w innych krajach arabskiej wiosny, np. w Tunezji czy Libii może powtórzyć się egipski scenariusz - uważa Davutoglu. "Ci, którzy chcą powrotu poprzedniego systemu w innych krajach mogliby powiedzieć, że mogą zrobić to samo, skoro w Egipcie zostało to zaakceptowane" - mówił.

Z kolei według dziennika "Radikal" premier Turcji Recep Tayyip Erdogan poinformował na spotkaniu swojej partii, że nie zgodził się na spotkanie z egipskim liderem opozycyjnym, laureatem pokojowego Nobla Mohamedem ElBaradeiem. W niedzielę ElBaradei został zaprzysiężony jako tymczasowy wiceprezydent Egiptu do spraw międzynarodowych.

- Chcieli nas wykorzystać w celu legitymizacji. Odrzuciliśmy to - miał powiedzieć szef tureckiego rządu.

>>>>

Oczywiscie . Dla nas tez . Nie ma innej opcji . Nawet przez mysl mi nie przeszlo ze jest inaczej .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:02, 16 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: w starciach w Kairze zginęło siedem osób

Co najmniej siedem osób zginęło, a 261 zostało rannych w Kairze w nocy z poniedziałku na wtorek, gdy zwolennicy byłego prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego starli się z siłami bezpieczeństwa - poinformował szef służb ratowniczych Mohammed Sultan.

- Dwie osoby poniosły śmierć w dzielnicy Giza, a pięć w centrum stolicy - dodał Sultan. Według telewizji zatrzymano 401 osób. Siły bezpieczeństwa poinformowały, że zatrzymane osoby "prowokowały starcia" między demonstrantami a policją.

Wcześniej Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się odsunięty od władzy Mursi, podało, że w zamieszkach zginęły dwie osoby a 300 zostało rannych. Starcia trwały przez całą noc w różnych dzielnicach Kairu.

W piątek nowe władze Egiptu zapowiedziały, że nie będą interweniować podczas pokojowych protestów, ale już w poniedziałek siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego, gdy w centrum Kairu doszło do starć między zwolennikami Mursiego a mieszkańcami dzielnicy.

Była to pierwsza tak gwałtowna konfrontacja z udziałem stronników byłego szefa państwa od tygodnia. 8 lipca w walkach między armią a zwolennikami Mursiego przed budynkiem Gwardii Republikańskiej w Kairze zginęło ponad 50 demonstrantów, a także czterech żołnierzy.

Mursi został obalony przez egipską armię 3 lipca po wielkich demonstracjach antyprezydenckich.

>>>>

Walka o demokracje trwa !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:48, 18 Lip 2013    Temat postu:

Szokujące nagranie z Egiptu: rzekomi zwolennicy Mursiego atakują dziecko

Mężczyzna szarpie na ulicy chłopca, krzycząc "kto cię przysłał?", "za kim jesteś?". Potem padają ciosy. Wideo z tego zdarzenia zostało niedawno opublikowane w internecie. Oprawcy widoczni na nagraniu to - jak pisze serwis Al-Arabija - prawdopodobnie zwolennicy Bractwa Muzułmańskiego, którzy protestowali w Kairze przeciwko obaleniu prezydenta Mohammeda Mursiego.

Film pojawił się w internecie we wtorek - tego dnia w stolicy Egiptu doszło do gwałtownych starć między zwolennikami odsuniętego przez armię Mursiego a siłami bezpieczeństwa. W walkach zginęło siedem osób, a 260 zostało rannych.

Na 90-sekundowym nagraniu widać, jak rozgniewani mężczyźni z maskami na twarzach zatrzymują chłopca. Nie jest jasne, co takiego zrobiło dziecko, że zwróciło uwagę islamistów. - Kto cię przysłał, kim jesteś, popierasz Mursiego? - padają kolejne pytania, potem oskarżenie, że chłopiec został "opłacony". W obronie dziecka stanął jeden ze zgromadzonych. - Wiem, że jest opłacony, ale to tylko dziecko - mówi.

Przerażony chłopiec woła w tym czasie o pomoc - opisuje Al-Arabija. - To niemiłosierne - komentuje ktoś z tłumu. Na plecy dziecka spadają jednak ciosy. Po chwili kliku młodych mężczyzn wyrywa go z rąk oprawców. Nie wiadomo, co później się z nim stało.

Mohammed Mursi został obalony przez egipskie wojsko 3 lipca. Od tego czasu doszło do kilku ciężkich starć na ulicach większych miast. W najbardziej krwawej strzelaninie 8 lipca przed koszarami Gwardii Republikańskiej w Kairze zginęło 50 demonstrantów i czterech żołnierzy.

....

Nie ulegajmy prowokacjom . A chuliganow rzucajacych kamieniami nalezy traktowac pasem po pupie a nie piescia w twarz bo mozna zrobic krzywde .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:41, 20 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: nowe demonstracje zwolenników obalonego prezydenta Mursiego

W Kairze i innych miastach Egip­tu po południu rozpoczęły się demonstracje pod hasłem "przełamać zamach stanu". W stolicy uczestniczy w nich kilka­naście tysięcy osób z flagami Egiptu i wielkimi zdjęciami Mo­hammeda Mursiego obalonego 3 lipca przez wojsko.

Sympatycy Braci Muzułmań­skich i obalonego prezydenta gro­madzą się i "obozują" od zama­chu stanu wokół meczetu Raba al-Adawija na kairskim przed­mieściu - w Mieście Nasera.

Ruszyła już stąd jedna z grup demonstrantów, kierując się w stronę siedziby Gwardii Republi­kańskiej.

Zwolennicy tymczasowego pre­zydenta Egiptu Adlego Mansu­ra, który ostrzegł w przeddzień piątkowych marszów protesta­cyjnych przed próbami "wpę­dzenia kraju w chaos", zapowie­dzieli kontrdemonstracje na ka­irskim placu Tahrir i przed pała­cem prezydenckim.

Najaktywniejsze ugrupowania przeciwników obalonego prezy­denta, wśród nich ruch "Tama­rod" (bunt), zapowiadały, że będą demonstrować w piątek, "aby bronić rewolucji i jej zdo­byczy".

Lider "Tamarod" Mohamed Ab­dulaziz oświadczył w piątek rano na konferencji prasowej w Kairze, że te demonstracje mają udaremnić "próby zawró­cenia historii podejmowane przez ugrupowania terrorystycz­ne".

Masowe wystąpienia w obro­nie Mursiego i przeciwko obalo­nemu prezydentowi zbiegają się z rocznicą wojny arabsko-izraelskiej z 1973 roku, zwanej wojną Jom Kipur. Oba egipskie obozy nazywają zgodnie ten dzień "piątkiem zwycięstwa".

Jeden z czołowych przywódców Braci Muzułmańskich Farid Ismail oświadczył dziennika­rzom, którzy rozmawiali z nim w "centrum prasowym" zaim­prowizowanym obok wielkiej trybuny na placu przed mecze­tem Raba al-Adawija: "Jeste­śmy tu od trzech tygodni i bę­dziemy kontynuowali nasz opór w sposób pokojowy (...), dopóki nie położymy kresu za­machowi stanu".

- Zdajemy sobie sprawę, że obecność tych tłumów przeszka­dza mieszkańcom dzielnicy. Pracujemy jednak nad rozwią­zaniem problemów - dodał.

Cytowany przez AFP dyrektor jednego z kairskich banków Mohsen Fahmy komentuje: "Sy­tuacja jest bardzo zła. Od 20 dni 20 tysięcy ludzi spoza tej dzielnicy biwakuje na placu przed meczetem bez toalet".

Munir Halim, koptyjski apte­karz, uważa, że sytuacja wokół meczetu Raba al-Adawija po­garsza się z każdym dniem, a "demonstranci są coraz liczniej­si".

...

Rezim specjalnie utyskuje jakie to problemy z protestami . Tak samo Jaruzelski . To rezim jest problemem .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:13, 22 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: rodzina obalonego prezydenta oskarża armię


Rodzina odsuniętego od władzy prezydenta Egiptu Mohamme­da Mursiego oskarża armię o uprowadzenie go. W oświadcze­niu zapowiada, że pozwie przy­wódcę egipskiej armii gen. Abd el-Fataha Saida es-Sisi do sądów krajowych i międzynaro­dowych.

To pierwszy oficjalny komuni­kat rodziny byłego prezydenta, odkąd 3 lipca został on odsunię­ty od władzy przez armię. Córka Mursiego Szaimaa odczy­tała publicznie w Kairze oficjal­ne oświadczenie.

- Wszczynamy postępowanie prawne w kraju i za granicą przeciw Abd el-Fatahowi Saido­wi es-Sisi, militarnemu przy­wódcy krwawego zamachu i przeciw innym puczystom - po­wiedziała Szaimaa podczas kon­ferencji prasowej.

- Uznajemy przywódcę zama­chu za osobę w pełni odpowie­dzialną za zdrowie i bezpieczeń­stwo prezydenta Mursiego - do­dała jego córka.

Jej brat Osama podkreślił, że żaden członek rodziny nie miał kontaktu z byłym prezydentem od dnia jego obalenia. - To, co się wydarzyło to przestępstwo polegające na uprowadzeniu - powiedział Osama, który jest prawnikiem.

Podczas tej samej konferencji prasowej wystąpił sekretarz ge­neralny związku zawodowego lekarzy Gamal Abdel-Salam, który powiedział, że jego zwią­zek zwrócił się władz wojsko­wych z prośbą o zagwarantowa­nie lekarzom dostępu do byłe­go prezydenta, który choruje na cukrzycę i ma problemy z wątrobą.

Syn Mursiego nie potwierdził, że jego ojciec ma problemy zdrowotne.

Mursi przetrzymywany jest w nieznanym miejscu, a przedsta­wiciele rządu zapewniają, że jest on bezpieczny i pozostaje w odosobnieniu dla jego wła­snego bezpieczeństwa.

Od obalenia prezydenta jego zwolennicy, rekrutujący się głównie z Bractwa Muzułmań­skiego oraz innych partii islami­stycznych protestują niemal co­dziennie na ulicach Kairu. Do­magają się przywrócenia Mur­siego do władzy. Zdaniem eks­pertów szanse na to są zniko­me.

....

Tak jest ! To uprowadzenie ! To jest karalne .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:31, 23 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: co najmniej jedna osoba zginęła w starciach w Kairze

Co najmniej jeden Egipcjanin zginął, a kilkanaście osób zostało rannych w Kairze, gdzie doszło do starć między stronnikami a przeciwnikami odsuniętego od władzy na początku lipca prezydenta Mohammeda Mursiego - podała telewizja państwowa.

Przedstawiciele przeciwnych obozów obrzucali się kamieniami, petardami i butelkami z substancją zapalającą w pobliżu placu Tahrir w centrum stolicy Egiptu, policja użyła gazu łzawiącego, by rozproszyć tłum - poinformowali świadkowie zajść. To, jak twierdzą, nie wystarczyło, i na pomoc policji przybyły wojskowe pojazdy opancerzone.

Według niepotwierdzonych danych zginęły trzy osoby. Telewizja informuje o siedmiu aresztowanych; dwóm z nich zarekwirowano broń palną.

Według świadków wielotysięczny tłum zwolenników Bractwa Muzułmańskiego próbował przeprowadzić wiec w pobliżu ambasady amerykańskiej, co udaremniły siły bezpieczeństwa.

Do zamieszek doszło też w poniedziałek w mieście Kalubia położonym 20 km od Kairu.

Od wielu dni w Egipcie dochodzi do demonstracji zwolenników odsuniętego od władzy 3 lipca przez wojsko Mohammeda Mursiego, który wywodzi się z Bractwa Muzułmańskiego. Zwolennicy Mursiego uważają, że armia dokonała zamachu stanu i nie chcą się z tym pogodzić.

>>>

Koszmar @


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:32, 23 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: sześć osób zginęło dziś rano w starciach w Kairze

Sześć osób zginęło, a 33 zostały ranne dziś rano w Kairze w starciach między zwolennikami a przeciwnikami odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego - podały egipskie media państwowe. Do starć doszło w rejonie placu Giza opodal uniwersytetu.

Następnie, jak informują świadkowie zajść, zamieszki rozprzestrzeniły się na sąsiednie ulice.

W przeddzień w Kairze na placu Tahrir stronnicy Mursiego zaatakowali z bronią palną swych przeciwników, w następstwie czego zginął jeden człowiek, a ponad 20 osób zostało rannych. Policja zatrzymała około 20 aktywistów Bractwa Muzułmańskiego, którzy byli uzbrojeni w tzw. obrzynki (karabiny z uciętą lufą). W poniedziałek trzy osoby zginęły też w mieście Kaljub położonym w aglomeracji Kairu (20 km od stolicy).

Zwolennicy Mursiego, który wywodzi się z Bractwa Muzułmańskiego, domagają się jego przywrócenia do władzy jako demokratycznie wybranego szefa państwa. Mursiego wojsko odsunęło od władzy 3 lipca.

W egipskich sieciach społecznościowych krążą pogłoski, że dziś, 23 lipca, w 61. rocznicę antymonarchistycznego zamachu stanu z roku 1952, działacze Bractwa Muzułmańskiego zechcą przeprowadzić szereg prowokacji.

>>>>

Kolejne ofiary ! Informacje jak widze rezimowe o wymowie antyMursi . Trzeba uwazac .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:38, 23 Lip 2013    Temat postu:

Telewizja Al-Dżazira oskarża egipskie władze o zastraszanie

Panarabska telewizja Al-Dżazira oskarżyła egipskie władze o zastraszanie ich pracowników. Stacja odparła również zarzuty o proislamistyczne nastawienie w relacjonowaniu wydarzeń z Egiptu - podała agencja Reuters.

"Nie ma prawdy w publikacjach twierdzących, że Al-Dżazira faworyzuje jedną ze stron w obecnym układzie politycznym. Te oskarżenia są bezpodstawne" - zaznaczyła telewizja w oświadczeniu.

Stacja twierdzi, że jej dziennikarze nie są wpuszczani na oficjalne konferencje prasowe i często otrzymują groźby; wyraziła obawy o życie, bezpieczeństwo i wolność swoich pracowników.

W swoim oświadczeniu Al-Dżazira dodatkowo poinformowała, że władze egipskie złożyły sądowy pozew, w którym oskarżają stację o kradzież dwóch przewodów z telewizji państwowej i wykorzystanie ich do transmisji protestów zwolenników Mursiego po jego odsunięciu od władzy.

Trzeciego lipca, kilka godzin po tym, jak armia obaliła islamistycznego prezydenta Mohammeda Mursiego, służby bezpieczeństwa przeprowadziły nalot na kairskie biura Al-Dżaziry; według źródeł wojskowych stacja "podburzała" do niepokojów.

Al-Dżazira ma główną siedzibę w Katarze, państwie postrzeganym jako sprzyjające Bractwu Muzułmańskiemu, z którego wywodzi się Mursi. Katar przyznał Egiptowi 7 mld dolarów pomocy w czasie, gdy Bractwo przez rok sprawowało władzę - przypomina Reuters. Agencja spekuluje, że przywódcy Kataru liczyli, iż poprzez wspieranie Bractwa będą wywierać wpływ na wydarzenia na Bliskim Wschodzie.

Obecnie władzę w Egipcie sprawuje przejściowy rząd premiera Adlego Mansura, w skład którego nie weszli przedstawiciele partii islamistycznych. Ma on kierować krajem do czasu rozpisania wyborów parlamentarnych (planowanych na początek 2014 roku) i wyłonienia nowego rządu. Nowy parlament ma ogłosić termin wyborów prezydenckich. Wcześniej Egipcjanie mają głosować w referendum nad poprawkami do konstytucji, które opracują specjalne komisje powołane przez Mansura.

>>>

Bo nie przekazuje rezimowej propagandy ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:31, 24 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: szef armii wzywa do masowych protestów w piątek

Przywódca egipskiej armii gen. Abd el-Fatah Said es-Sisi zaapelował do Egipcjan, by w piątek masowo wyszli na ulicę i wyrazili poparcie dla prowadzonej przez wojsko oraz policję kampanii przeciwko "przemocy i terroryzmowi".

- Wzywam wszystkich uczciwych Egipcjan do wyjścia na ulice w piątek w celu nadania mi mandatu do położenia kresu przemocy i terroryzmowi - oświadczył Sisi przemawiając podczas uroczystości wojskowej.

Według agencji AP Sisi, który 3 lipca odsunął od władzy prezydenta islamistę Mohammeda Mursiego, nawiązywał do krwawych starć zwolenników i przeciwników byłego szefa państwa oraz nasilających się ostatnio ataków islamskich bojowników na siły bezpieczeństwa na półwyspie Synaj.

Przywódca armii podkreślił, że wezwanie do piątkowych protestów nie jest wezwaniem do przemocy. Pochwalił próby pojednania narodowego.

Odrzucił oskarżenia o to, że zdradził Mursiego i zapewnił, że będzie trzymał się harmonogramu, który toruje drogę do zmian w konstytucji i nowych wyborów w ciągu sześciu miesięcy.

Wiceprzewodniczący Partii Wolności i Sprawiedliwości, (skrzydło polityczne Bractwa Muzułmańskiego) Essam Erian nazwał środowy apel Sisiego groźbą. "Pańska groźba nie powstrzyma milionów ludzi przed dalszymi protestami" - napisał Eriam na Facebooku. Sisiego nazwał "przywódcą przewrotu, który zabija kobiety, dzieci i osoby modlące się".

Od obalenia prezydenta Mursiego jego zwolennicy, rekrutujący się głównie z Bractwa Muzułmańskiego oraz innych partii islamistycznych, protestują niemal codziennie na ulicach Kairu. Domagają się przywrócenia Mursiego do władzy. Zdaniem ekspertów szanse na to są znikome.

W starciach od usunięcia Mursiego zginęło ok. stu osób, głównie jego zwolenników.

>>>>

Jak Sisi chce TO PROTESTUJCIE PRZECIW NIEMU !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 21, 22, 23 ... 32, 33, 34  Następny
Strona 22 z 34

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy