Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Wybuchła walka o wolność W Egipcie !!!
Idź do strony 1, 2, 3 ... 66, 67, 68  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:05, 25 Sty 2011    Temat postu: Wybuchła walka o wolność W Egipcie !!!

Egipt - kraina baśni.
Rumburaka, czarodzieja drugiej kategorii – został władcą Krainy Baśni .

A wiec katastrofa.Nie musze mowic wszyscy wiedza co to oznacza!

Pomoc, za kopcem je obr ! (Uwaga! Za górą czai się wielkolud!)

>>>>>

No wlasnie i tak sie czai!

>>>>>

Tymczasem nastapil wybuch protestow:

Egipska policja starła się w Kairze z uczestnikami wielotysięcznej demonstracji, którzy domagali się położenia kresu blisko 30-letniej władzy prezydenta Hosni Mubaraka. Funkcjonariusze potraktowali protestujących armatkami wodnymi i gazem łzawiącym.
Agencja Associated Press zwraca uwagę, że był to pierwszy w Egipcie protest "zainspirowany przez Tunezję". Wielotygodniowe antyrządowe demonstracje w tym kraju zmusiły prezydenta Zina el-Abidina Ben Alego do ucieczki. Ben Ali rządził Tunezją ponad 20 lat.

"Niech żyje wolna Tunezja" i "Precz z Hosni Mubarakiem" - wykrzykiwali demonstrujący Egipcjanie. "Rewolucja aż do zwycięstwa" - krzyczały matki z dziećmi na rękach, których nie brakowało w tłumie demonstrantów.

!!!!!!!!

Co dalej z Krainą Baśni?Czy zwyciezy wolnosc czy wladze dalej bedzie dzierzyl straszliwy Rumburak?O tym w nastepnym odcinku!





Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 2:21, 26 Sty 2011    Temat postu:

Dwóch Egipcjan poniosło śmierć podczas protestów w Suezie, na wschód od Kairu - poinformowały źródła medyczne i w służbach bezpieczeństwa. W Egipcie trwają demonstracje, których uczestnicy domagają się położenia kresu prawie 30-letniej władzy prezydenta Hosniego Mubaraka. W Kairze śmierć poniósł policjant.

Egipska policja starła się w Kairze z uczestnikami wielotysięcznej demonstracji, domagającymi się położenia kresu prawie 30-letniej władzy prezydenta Hosniego Mubaraka. Policjanci użyli armatek wodnych i gazu łzawiącego. Wg policji zatrzymano 15 osób.

Agencja Associated Press pisze, że był to pierwszy w Egipcie protest "zainspirowany przez Tunezję", gdzie prezydent Ben Ali został zmuszony do ucieczki z kraju, gdy doszło do eskalacji społecznego niezadowolenia.


W kilku dzielnicach Kairu, głównie przed siedzibami władz, demonstrowało ok. 15 tys. osób. Skandowały "Niech żyje wolna Tunezja" i "Precz z Hosnim Mubarakiem". Matki z dziećmi na rękach wołały: "Rewolucja aż do zwycięstwa". Demonstracje odbywały się w wolnym od pracy "dniu policji".

Demonstrujący zaatakowali ciężarówkę z armatką wodną i wyrzucili kierowcę z pojazdu. Niektórzy uczestnicy protestu rzucali kamieniami. Policjanci bili protestujących, którzy próbowali przerwać blokady. Pobita została m.in. fotoreporterka, której policjanci zabrali aparat. Niektórzy protestujący mieli zakrwawione twarze - pisze agencja AP.

Podobne demonstracje, zorganizowane w ramach "dnia gniewu" w proteście przeciwko Mubarakowi i ubóstwu, odbywały się we wtorek w Aleksandrii i innych egipskich miastach.

W Aleksandrii demonstrujący podarli fotografię 82-letniego Mubaraka oraz jego syna Gamala, który według wielu mieszkańców kraju przejmie władzę po ojcu.

Na północnym-wschodzie kraju, w Ismailii, zebrało się ok. tysiąca osób, wykrzykując: "Chleb, pokój i godność" oraz "Kto następny po Ben Alim?".

Do protestów wezwano m.in. na portalach społecznościowych Facebook i Twitter. Na Facebooku inicjatywę tę poparło ponad 90 tys. osób.

Na Twitterze organizatorzy informowali z minuty na minutę demonstrujących, w które miejsca powinni się udać, by uniknąć policji. Niektórzy internauci skarżyli się na problemy z dostępem do tego serwisu podczas protestów. Według agencji AP, późnym popołudniem serwis został zablokowany.

"Dzień gniewu" w Egipcie
Egipskie władze pomniejszyły znaczenie samopodpaleń, do których dochodziło w ostatnich dniach w tym kraju. W poniedziałek premier Ahmed Mohammed Nazif powiedział dziennikarzom, że osobami, które dokonały tego aktu, kierowały "sprawy osobiste".

Falę samopodpaleń w krajach Afryki Północnej wywołało podpalenie się 17 grudnia młodego Tunezyjczyka, któremu władze odmówiły pozwolenia na uliczną sprzedaż warzyw i owoców. Po jego śmierci w Tunezji doszło do masowych protestów, które doprowadziły do obalenia rządzącego od ponad 20 lat prezydenta Zina el-Abidina Ben Alego.

Wielu analityków uważa, że rewolucja w Tunezji może rozprzestrzenić się na inne kraje regionu. Podobnie jak Tunezyjczycy również inni Arabowie są sfrustrowani rosnącymi cenami, ubóstwem, wysokim bezrobociem i autorytarnymi rządami.

>>>>>

A wiec juz 2 zabitych!Jak widac nie trzeba sie podpalac aby zginac.O to latwo zawsze.I Policji nie moze ,,tlumaczyc'' chuliganstwo bo jak widzimy matki z dziecmi nie chuligania!!!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:43, 26 Sty 2011    Temat postu:

Fala narasta!

Kilkadziesiąt osób zebrało się w centrum Kairu. Wcześniej egipskie MSW zabroniło przeprowadzania kolejnych antyprezydenckich manifestacji. Dzień wcześniej w wielotysięcznych protestach przeciwko władzom zginęły cztery osoby. Manifestacje zorganizowano przez internet pod hasłem "dzień gniewu". Władze zaczęły blokować portale społecznościowe.

Na placu przed kompleksem sądowym, gdzie rozpoczęły się niektóre wtorkowe demonstracje, zgromadziło się kilkudziesięciu protestujących - poinformowało źródło w siłach bezpieczeństwa, na które powołuje się agencja Reutera.

Egipskie MSW zabroniło przeprowadzania kolejnych antyprezydenckich manifestacji. Wezwania do nowych protestów pojawiły się na portalach społecznościowych. Dzień wcześniej w wielotysięcznych demonstracjach przeciwko władzom zginęły cztery osoby.

- Niedozwolony jest żaden akt prowokacji, wiec protestacyjny, marsz ani manifestacja - poinformował resort spraw wewnętrznych w wydanym komunikacie.

W środę na ulicach Kairu rozmieszczono tysiące policjantów. Rano w mieście panował spokój i nie było oznak protestów.

Demokratyczna młodzież i dzień gniewu

Prodemokratyczna grupa młodzieżowa "Ruch 6 kwietnia", która stoi za organizacją wtorkowych demonstracji, zaapelowała rano na Facebooku do mieszkańców Egiptu o przeprowadzenie kolejnych protestów w środę, "i pojutrze, aż do odejścia (prezydenta Hosniego) Mubaraka".

Inny portal społecznościowy Twitter, wykorzystywany do organizacji manifestacji, jest niedostępny od wtorkowego popołudnia w Egipcie - poinformowano na stronie portalu.

Internauci okrzyknęli wtorek "dniem gniewu" przeciwko biedzie i represjom. W protestach, które wybuchły m.in. w Kairze, Aleksandrii, Suezie i Ismailii, zginęło dwóch policjantów oraz dwóch protestujących. We wtorek informowano o trzech ofiarach śmiertelnych, jednak w środę źródła medyczne potwierdziły śmierć kolejnego policjanta w Suezie. Jako przyczynę zgonu podano rany od gumowych kul. Według agencji AP, w całym Egipcie rannych zostało ok. 250 osób.

Zdaniem anonimowych przedstawicieli sił bezpieczeństwa podczas największych od lat antyprezydenckich protestów zatrzymano nawet 200 osób. Najprawdopodobniej osób tych będzie jeszcze więcej, gdy władze przeanalizują policyjne nagrania wideo z demonstracji.

Prezydent musi odejść!

W nocy z wtorku na środę, używając gazu łzawiącego i bijąc protestujących, policja rozpędziła uczestników demonstracji na placu Tahrir w centrum Kairu. Demonstrujący domagali się ustąpienia prezydenta Mubaraka i premiera Ahmeda Mohammeda Nazifa, rozwiązania parlamentu i stworzenia rządu jedności narodowej.

Blisko połowa z 80-milionowej ludności Egiptu żyje poniżej lub na granicy ubóstwa, czyli za 2 dolary dziennie lub mniej.

Podobnie jak Tunezyjczycy Egipcjanie skarżą się na wysokie ceny żywności, bezrobocie i autorytarne rządy, które zazwyczaj szybko tłumią protesty. W Tunezji krwawe demonstracje doprowadziły do obalenia prezydenta Zina el-Abidina Ben Alego, który krajem rządził przez ponad 20 lat.

>>>>>

Protest potężnieje!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mathias




Dołączył: 26 Maj 2010
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Śro 20:32, 26 Sty 2011    Temat postu:

Super, fundamentaliści islamscy przejmą władzę i zaczną prowadzić dżihad. Nic tylko im kibicować :/. Mam nadzieję, że Mubarack rozbije w puch tę bandę terrorystów...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:34, 27 Sty 2011    Temat postu:

Wiesz taka jest oficjalna propaganda rezimu.A rezimy klamia.Biedny Jaruzelski ze on nie mial islamistow.Wparwdzie mamrotali cos o walce z ,,ekstremistami'' ale to wszystko blado wypadalo...
Akurat nie islamizm jest problemem Egiptu a ogolan zgnilizna...

>>>>>

W dwóch egipskich miastach, Kairze i Suezie, doszło do starć między policją a demonstrantami, którzy wyszli na ulice mimo wydanego przez MSZ zakazu przeprowadzania kolejnych antyprezydenckich manifestacji.

!!!!!!!!!!!

W centrum Kairu protestowało kilkuset ludzi. Manifestanci rzucali kamieniami w kierunku funkcjonariuszy, którzy odpowiedzieli gazem łzawiącym. W portowym Suezie zebrało się ok. 2 tys. demonstrantów. W wyniku wtorkowych protestów w tym mieście śmierć poniosły trzy osoby; w Kairze zginął policjant. Internauci okrzyknęli wtorek "dniem gniewu" przeciwko biedzie i represjom.

Prodemokratyczna grupa młodzieżowa "Ruch 6 kwietnia", która stoi za organizacją wtorkowych demonstracji, zaapelowała o udział w nowych zgromadzeniach na rzecz "prawa do życia, wolności i godności".

Wcześniej tego dnia policja udaremniła demonstracje w stolicy oraz dwóch innych miastach: Al-Mahalla al-Kubra oraz Asjut.

Służby bezpieczeństwa Egiptu podały, że w całym kraju - po zakazaniu przez władze demonstracji przeciwko rządzącemu od 30 lat prezydentowi Hosniemu Mubarakowi - w środę aresztowano co najmniej 500 osób. Agencja AP informuje nawet o 860 aresztowanych uczestnikach demonstracji; prawie 600 zatrzymano w Kairze, a pozostałych m.in. w Aleksandrii - twierdzi amerykańska agencja.

Jednocześnie egipski premier Ahmed Mohammed Nazif zapewnił, że intencją rządu jest "zagwarantowanie swobody wypowiedzi za pomocą środków zgodnych z prawem". Dodał, że w czasie wtorkowych demonstracji policja "działała powściągliwie".

>>>>>

No tak ,,powsciagaja'' ludzi 30 lat.Powsciagliwi sa jak nie wiem!
30 lat przy zlobie i jeszcze MAO! 40 50 100 200 lat!To sa wampiry wladzy.Biedni ludzie w sumie...



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pią 20:09, 28 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 2:28, 27 Sty 2011    Temat postu:

Demonstranci w Suezie podpalili wieczorem budynek rządowy w tym mieście, a także usiłowali podpalić lokalną siedzibę rządzącej w Egipcie Partii Narodowo-Demokratycznej - poinformowali świadkowie i przedstawiciele służb bezpieczeństwa.

Tłum obrzucił budynek partii butelkami z benzyną. Policja użyła gazu łzawiącego, żeby zmusić protestujących do odwrotu. W walkach z siłami bezpieczeństwa rannych zostało ponad 50 manifestantów. Według źródeł medycznych, obrażenia odniosło też kilkunastu policjantów, którzy zostali obrzuceni kamieniami. Władze miejskie zarządziły, by sklepy w mieście pozostały zamknięte, ponieważ dochodziło do przypadków plądrowania.

Także w centrum Kairu zebrało się wieczorem kilka tysięcy osób. Według świadków policjanci strzelali do tłumu gumowymi kulami. Ubrani po cywilnemu funkcjonariusze odciągali na bok poszczególnych ludzi i okładali ich pałkami. Wcześniej podawano, że policja użyła gazu łzawiącego przeciwko demonstrantom.


Wcześniej w obu tych miastach dochodziło do antyprezydenckich wystąpień, w czasie których demonstranci starli się z policją. Ludzie wyszli na ulice mimo wydanego przez MSW zakazu przeprowadzania kolejnych protestów.

!!!!!!!!

No to protest jest potezny jak widac i nie dja sie zastraszyc!



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pią 20:11, 28 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 2:54, 27 Sty 2011    Temat postu:

W stolicy Egiptu, Kairze, doszło w środę do kolejnych protestów ulicznych przeciwko rządom prezydenta Hosni Mubaraka. Jak poinformowała wieczorem agencja AFP, powołując się na źródła medyczne, zginęły co najmniej dwie osoby: policjant i uczestnik demonstracji.

Trzech demonstrantów zostało ciężko rannych i trafiło do szpitali. Bilans dwudniowych protestów to sześciu zabitych.

!!!!!!!!!!!!!!

Protesty w Egipcie nie słabną, mimo twardej postawy władz i brutalności policji, która strzela do demonstrantów gumowymi kulami, atakuje ich gazem łzawiącym i pałkami. W całym kraju aresztowano już ponad 500 osób. W środę wieczorem poinformowano także o zatrzymaniu przez siły bezpieczeństwa wielu dziennikarzy, którym zarzucono podżeganie do niepokojów społecznych.

>>>>>>

Aresztowania sadyzm policji i przesaldowanai nic nie dja bo determinacja jest wielka.Zwiekszaja tylko zacietosc i poswiecenia protestujacych!Widzimy ze rezim w Tunezji byl MADRZEJSZY I INTELIGENTNIEJSZY!Trzeba im przyznac.Ciagle nasuwa sie to ze wladca Tunezji Ben Ali znal dobrze Polskę.A to jak widac NADZWYCZAJ ŁAGODZI OBYCZAJE!Tyrania w Polsce jest nie do pomyslenia.Nawet w obecnej psudo-Polsce!Przynajmniej tyle zostalo z dawnych lat!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:54, 27 Sty 2011    Temat postu:

eden z uczestników antyrządowych demonstracji został zabity przez policję w mieście Asz-Szajch Zuwajjid na północy półwyspu Synaj - poinformowali naoczni świadkowie.

22-letni Mohamed Atef został śmiertelnie postrzelony w głowę podczas wymiany ognia między beduińskimi manifestantami i siłami bezpieczeństwa - poinformowali agencję AFP naoczni świadkowie i bliscy zabitego.

Demonstracje w egipcie przeciwko rządom prezydenta Hosni Mubaraka trwają już od dwóch dni. Dzisiaj rano demonstranci podpalili posterunek policji w Suezie na wschodzie Egiptu. Według świadków, na których powołuje się agencja Reutera, policjanci uciekli z budynku zanim obrzucono go koktajlami Mołotowa.

Przed innym posterunkiem w mieście zgromadziły się dziesiątki ludzi domagających się uwolnienia krewnych zatrzymanych podczas protestów.

Również w środę manifestanci podpalili w Suezie budynek rządowy i posterunek policji. Próbowali też spalić miejscowe biuro rządzącej krajem Partii Narodowo-Demokratycznej. Sytuację opanowano zanim płomienie objęły budynki.

W antyrządowych protestach, których uczestnicy domagają się ustąpienia rządzącego krajem od niemal 30 lat prezydenta Hosniego Mubaraka, zginęło w tym tygodniu co najmniej sześć osób; zatrzymano blisko tysiąc ludzi.

Agencja Reutera, powołując się na telewizję Al-Arabija podała, że egipska prokuratura generalna oskarżyła 40 zatrzymanych uczestników antyrządowych demonstracji o próbę "obalenia reżimu".



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:30, 28 Sty 2011    Temat postu:

Laureat Pokojowej Nagrody Nobla i najbardziej znany egipski polityk Mohamed ElBaradei oświadczył w czwartek po przybyciu do Kairu, że zmiana polityczna w Egipcie "jest nieunikniona".

"Nie ma odwrotu z tej drogi" - powiedział El Baradei.

Były szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej zapewnił swych zwolenników, że Egipt, w którym od 1981 r. rządzi prezydent Hosni Mubarak, "zmierza w kierunku pokojowych przemian". Dodał, że on sam gotów jest nimi pokierować.

Młodzi Egipcjanie, którzy tworzą jego partię, uświadomili sobie, według ElBaradeia, że "obecny rząd ich nie słucha i musieli wyjść na ulice".

"Będę nadal ich wspierał", "demonstracje polityczne są prawem każdego człowieka i każdego Egipcjanina" - deklarował ElBaradei, bardzo popularny na forum międzynarodowym, ale mało popularny w Egipcie. Nawet jego zwolennicy mają mu za złe, że przebywa przeważnie w Wiedniu, ale rzadko w Egipcie.

ElBaradeia powitało w Kairze około stu jego zwolenników i tyluż dziennikarzy.

>>>>>

Mimo ze abrdziej znany za granica ale dobrze ze poparl spoleczenstwo.To cieszy.
Tymczasem komuna z Waszyngtonu popiera Rumburaka :


W tej sprawie zabrał głos także rzecznik Białego Domu Robert Gibbs. Wyraził w czwartek przekonanie, że egipski rząd jest stabilny, mimo masowych protestów skierowanych przeciwko niemu.

>>>>>

Marzenia ściętej glowy.Wasi pupile są stabilni jak chorągiewaka podczas burzy!

>>>>>

Przypomniał, że prezydent Barack Obama niejednokrotnie zachęcał prezydenta Egiptu do reform politycznych.
Podkreślił też, że prezydent Hosni Mubarak jest bliskim i ważnym partnerem Stanów Zjednoczonych.

>>>>>>

A CO NAS TO OBCHODZI KTO JEST WASZYM PRZYJACIELEM.Macie tendencje do popierania podobnych sobie ludożerców...
A tu chodzi o Egipt a nie o wasze szemrane interesy!
Miejmy nadzieje ze i rezim w Waszyngtonie padnie choc to trudne ...



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pią 20:11, 28 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:55, 28 Sty 2011    Temat postu:

Co najmniej tysiąc osób zostało zatrzymanych od początku manifestacji w Egipcie przeciw reżimowi prezydenta Hosniego Mubaraka - podały służby bezpieczeństwa. Udział w demonstracjach zapowiada laureat Pokojowej Nagrody Nobla Mohamed ElBaradei.

- Co najmniej tysiąc osób zostało zatrzymanych w całym kraju od początku manifestacji we wtorek - oświadczył anonimowo przedstawiciel służb bezpieczeństwa, na którego powołuje się agencja AFP.

Po dwóch dniach protestów przeciwko rządzącemu krajem od ponad 30 lat Mubarakowi, w których zginęło w sumie 7 osób, a dziesiątki zostały ranne, w centrum Kairu zwiększono liczbę funkcjonariuszy sił porządkowych.


"Ruch 6 kwietnia", prodemokratyczna organizacja zrzeszająca młodych ludzi, która organizuje demonstracje zainspirowane podobnymi wydarzeniami w Tunezji, zaapelowała do Egipcjan, by nadal w nich uczestniczyli. Demonstracje w Tunezji doprowadziły do obalenia tamtejszego prezydenta Zina el-Abdina Ben Alego.

"Czwartek nie będzie dniem odpoczynku, działania na ulicach będą kontynuowane" - napisała grupa na swoim profilu na Facebooku.

>>>>>>

Trzeba zadac uwolnienia aresztowanych!Co to za jakies zatrzymania TYSIACAMI!To jest nie do przyjecia!



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pią 20:12, 28 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 1:27, 28 Sty 2011    Temat postu:

Nie pomogły kordony policji i wojska, nie pomogły gumowe kule ani gaz łzawiący. Choć egipski resort spraw wewnętrznych zakazał organizowania jakichkolwiek protestów, manifestacji i marszów, Egipcjanie znowu wyszli na ulice.
Zamieszki rozpoczęły się we wtorek, ogłoszony przez opozycję Dniem Gniewu. Protestowało 20 tysięcy osób, m.in. w Kairze i Aleksandrii. Zginęło juz w sumie 6 demonstrantów i jeden policjant.

- W końcu wywalczymy nasze prawa, bo to jest dopiero początek. To się nie skończy. Nasza złość będzie trwać. Będziemy przedstawiać nasze warunki i żądania, aż system odpowie i odejdzie .

Przeciw prezydentowi

Egipcjanie gniew skierowali głównie przeciwko rządzącemu od 30 lat prezydentowi Hosniemu Mubarakowi. Skarżą się na brak demokracji, na bezrobocie i wysokie ceny żywności. - Mam trójkę dzieci i chcę by były bezpieczne. Jestem prawnikiem i zarabiam 500 funtów miesięcznie, a za sam czynsz płacę 600 funtów. Jaki mam wybór? Zmiany są konieczne - mówi Ahmed.

Dr Sławomir Dębski, z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM) ocenia: - W latach 70-tych, na początku jeszcze lat 80-tych egipt uchodził za regionalnego lidera, w tej chwili jest to państwo zacofane, państwo, biedne, państwo, którego się nie szanuje w regionie.

Jest to jednak państwo strategicznie położone, kontrolujące Kanał Sueski, ważne dla Ameryki, Europy i Bliskiego Wschodu. Teoretycznie nikomu nie zależy na dalszej destabilizacji, niekontrolowanym przewrocie czy wojnie domowej.

Inspiracja z zewnątrz

Teraz opozycję zainspirowała tunezyjska jaśminowa rewolta.
- Sądzę, że jest to sytuacja porównywalna z rokiem 89-tym. Czyli mamy grupę państw, które są do siebie podobne, które mają do siebie podobną strukturę, rządy autorytarne - mówi dr Dębski.

>>>>

To tylko dykatura a nie komuna.Sytaucja jest podobna o tyle ze technologia dykattury jest podobna ale nic poza tym!Rumburak m atylko wladze polityczna w komunie towarzysze RZADZA WSZYSTKIM!Lacznie z kultura nauka czy dostawami PAPIERU TOALETOWEGO!Czy w Egipcie o tym ile bedzie tego papieru decyduje rezim?To pokazuje roznice!

>>>>>>

Zaznacza jednak, że demokracji zawsze było najmniej w Egipcie, społeczeństwo jest tu gorzej wykształcone, bardziej podzielone i biedniejsze niż w Tunezji. - Ja bym powiedział, że Tunezja ma większe szanse na stworzenie nowoczesnego, demokratycznego systemu niż Egipt - dodaje naukowiec.

>>>>>

I znowu ,,wyksztalcone'' - przyklad obecnej ,,Polski'' pokazuje ze niedoksztaceni magistrowie i licencjaci podczas glosowan gorsi sa od analfabetow.

>>>>

Oczywiscie nie jestem przeciwnikiem uczenia sie ale zachowajmy proporcje. Ilosc ,,studiujacych'' w Polsce to jest kabaret spowodowany bezrobociem przez ,,genialnych'' ,,profesorow'' typu Baal... Wiec tym panom juz dziekujemy.
A w Egipcie poziom jest WYSTARCZAJACY!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:56, 28 Sty 2011    Temat postu:

Ministerstwo spraw wewnętrznych Egiptu poinformowało w czwartek wieczorem, że przewiduje podjęcie "radykalnych kroków" przeciw demonstrantom. Po północy czasu lokalnego w Egipcie pojawiły się zakłócenia w funkcjonowaniu połączeń internetowych.

Na piątek przeciwnicy prezydenta Egiptu, Hosniego Mubaraka zapowiedzieli kolejne protesty. MSW zapowiedział podjęcie "radykalnych kroków" - podała agencja AFP. Ministerstwo nie sprecyzowało, na czym ma polegać próba powstrzymania protestów.

Przerwy w działaniu internetu agencja AP łączy z próbami utrudnienia komunikacji pomiędzy organizatorami masowych protestów.

>>>>>

Wladze liczac na pomoc USA uwazaja ze za pomoca bestialstwa ,,zlikwiduja problem''.

>>>>>

W nocy siły bezpieczeństwa aresztowały dwóch przywódców Bractwa Muzułmańskiego Essama El-Eriana i Mohameda Mursi oraz innych członków tej organizacji - poinformował adwokat zatrzymanych.

Reuters powołując się anonimowe źródło w siłach bezpieczeństwa pisze, że otrzymały one rozkaz, by w nocy poprzedzającej zaplanowane na piątek demonstracje "uderzyć" w Bractwo Muzułmańskie. Nie stoi ono za protestami zorganizowanymi przez sfrustrowanych ubóstwem i autorytarnymi rządami młodych ludzi, ale oczekuje się, że wielu zwolenników tej organizacji dołączy do piątkowych protestów - pisze agencja Reutera.

>>>>>

Bezsensowne uderzenie bo nie oni stoja za wydarzeniami.



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pią 20:10, 28 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:05, 28 Sty 2011    Temat postu:

No to mamy burzę w Egipcie!

Tysiące osób starły się w piątek z siłami bezpieczeństwa w Kairze i kilku innych miastach Egiptu. Policja użyła kul gumowych, gazu łzawiącego i armatek wodnych. W "piątku gniewu" uczestniczył noblista i najbardziej znany egipski opozycjonista Mohamed ElBaradei, któremu policja uniemożliwia wyjście z meczetu, w którym się schronił. Protesty się zaostrzają - giną kolejne osoby. Niespokojnie tez jest w innych państwach muzułmańskich. Protesty zaczynają ogarniać Jordanię.

Co najmniej trzech uczestników antyrządowego protestu zginęło w pobliżu placu Tahrir w Kairze - poinformowała agencja EFE, powołując się na siły bezpieczeństwa. Jako przyczynę zgonu podano rany od gumowych kul.

Według świadków, wiele osób zostało rannych podczas dzisiejszych starć w Kairze. Obrażenia odniósł Ajman Nur, główny rywal prezydenta Hosniego Mubaraka w wyborach prezydenckich w 2005 roku - podała telewizja Al-Dżazira.

Czterech dziennikarzy francuskich, zatrzymanych w piątek rano w stolicy Egiptu, zostało zwolnionych - poinformował dziennik "Le Figaro".

Protestujący, którzy czwarty dzień z rzędu domagają się ustąpienia prezydenta Hosniego Mubaraka, zebrali się w co najmniej sześciu miejscach w Kairze, m.in. przed pałacem prezydenckim. Dziesiątki tysięcy Egipcjan protestowały także w wielu innych miastach, m.in. w Aleksandrii, Suezie, Al-Mansurze i Asuanie - podały media.

Według agencji AFP, protesty objęły cały Kair. Na placu Tahrir w centrum stolicy protestujący skandowali: "Ludzie żądają upadku reżimu". Winą za szerzące się ubóstwo, bezrobocie i wysokie ceny jedzenia manifestujący obarczają ponad trzydziestoletnie rządy Mubaraka.

Policja uniemożliwia ElBaradeiowi opuszczenie meczetu

Po zakończeniu modlitw przed meczetem na jednym z kairskich placów, w których wraz z 2 tysiącami osób uczestniczył ElBaradei, doszło do starć z policją. Wznoszono hasła "Precz z Hosnim Mubarakiem". Protestujący obrzucili policję kamieniami, deptali plakaty z wizerunkiem prezydenta.

Policja użyła pałek do rozpędzenia zwolenników ElBaradeia, którzy ochraniali polityka. Użyto armatek wodnych. Setki funkcjonariuszy otoczyły meczet, używając gazu łzawiącego na pobliskich ulicach, by uniemożliwić protestującym ucieczkę z miejsca protestu.

Przemoczonemu ElBaradeiowi policja uniemożliwiła opuszczenie meczetu - podała telewizja Al-Dżazira. Początkowo Reuters informował o zatrzymaniu polityka, jednak relacje świadków okazały się nieprawdziwe.

ElBaradei, będący laureatem Pokojowej Nagrody Nobla, były szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej w czwartek przybył do Egiptu. Wcześniej zapowiadał, że będzie uczestniczyć w piątek w demonstracjach przeciwko rządzącemu krajem od ponad 30 lat 82-letniemu Mubarakowi i mówił, że jest gotów pokierować transformacją polityczną w swym kraju, jeśli zechce tego naród.

W nocy z czwartku na piątek w Egipcie pojawiły się zakłócenia w funkcjonowaniu połączeń internetowych. Utrudnione jest także korzystanie z sieci komórkowych.

Siły bezpieczeństwa aresztowały w nocy z czwartku na piątek co najmniej 20 przywódców opozycyjnego Bractwa Muzułmańskiego. Ugrupowanie wezwało zwolenników do przyłączenia się do piątkowych protestów. W piątek rano policja zatrzymała czterech francuskich dziennikarzy - poinformował rzecznik francuskiego MSZ Bernard Valero.



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pią 20:06, 28 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:22, 28 Sty 2011    Temat postu:

To już wojna:

Coraz większy rozmiar mają protesty i starcia z policją w Egipcie. W ciągu dzisiejszych zajść zginęły przynajmniej trzy osoby. Lider opozycji Mohamed ElBaradei został przez służby specjalne umieszczony w areszcie domowym. Tłum w Suezie niesie ciało jednego z zabitych. Protestujący w Kairze domagają się obecności wojska. Według telewizji CNN, armia wkroczyła już na ulice stolicy. Ogłoszono godzinę policyjną w trzech miastach. Na ulicę Suezu wjechały natomiast czołgi, które są oblegane przez protestujących ludzi.

W Kairze, Aleksandrii i Suezie ogłoszono godzinę policyjną, uzasadniając to koniecznością ochrony własności publicznej i powstrzymania grabieży - informuje państwowa telewizja. Godzina policyjna ma obowiązywać od 18 do 7 rano czasu miejscowego.

Manifestanci protestujący w Aleksandrii podpalili budynek gubernatorstwa w tym mieście - poinformowała agencja AFP.

Tymczasem na ulicach Kairu widać wojsko - podała CNN. W wielu miastach Egiptu trwają wielotysięczne demonstracje. Wcześniej uczestnicy antyrządowej demonstracji w centrum Kairu skandowali hasła wzywające armię, by przyszła im z pomocą. - Gdzie jest armia? Chodźcie i zobaczcie, co z nami robi policja. Chcemy armii. Chcemy armii - wołają. Policja używa przeciwko demonstrantom gazu łzawiącego.

ElBaradei uwięziony

Przedstawiciele egipskich sił bezpieczeństwa poinformowali, że osadzili w areszcie domowym Mohameda ElBaradei, który wzywał do ustąpienia prezydenta Hosniego Mubaraka - poinformowała agencja Associated Press.

Funkcjonariusze policji, znajdujący się przed domem ElBaradeia na przedmieściach Kairu, powiadomili go, że nie może opuszczać domu, po tym jak wcześniej w ciągu dnia przyłączył się do wielotysięcznych demonstracji.

Dziesiątki demonstrantów wspinają się na czołgi, które wieczorem wyjechały na ulice Suezu - informują naoczni świadkowie. Według niepotwierdzonych doniesień żołnierze użyli broni.

Równie gorąco jest na ulicach Kairu, gdzie płonie siedziba egipskiej partii rządzącej prezydenta Hosni Mubaraka.

Tysiące demonstrantów uzbrojonych w kamienie, odłamki szkła i kije wyparło policję z placu w centrum Kairu. Kilku policjantów zrzuciło mundury i przyłączyło się do protestujących - informuje AP. Reporter tej agencji mówi o wiwatach na cześć owych policjantów. Plac Tahrir jest w rękach demonstrantów.

Mieszkańcy Egiptu protestują przeciw polityce prezydenta kraju, Hosni Mubaraka i domagają się jego ustąpienia z urzędu. Policja użyła przeciw demonstrantom kul gumowych, gazu łzawiącego i armatek wodnych.

Protesty się zaostrzają - giną kolejne osoby, tłum niesie ciało jednej z ofiar, a policja wycofuje się z centrum Kairu.

Słynna scena Grudzień 1970 - JANEK WIŚNIEWSKI PADŁ:


Co najmniej trzech uczestników antyrządowego protestu zginęło w pobliżu placu Tahrir w Kairze - poinformowała agencja EFE, powołując się na siły bezpieczeństwa. Jako przyczynę zgonu podano rany od gumowych kul.

Uczestnicy antyrządowych protestów w Suezie niosą ulicami zwłoki jednego z demonstrantów, który - jak twierdzą świadkowie - zginął podczas starć z policją.

Reuters pisze, że policja wycofała się z centrum miasta, pozostawiając protestującym kilka głównych ulic.

>>>>>

Policja pierzcha.Wojsko zlozone ze zwyklych zolnierzy TYM BARDZIEJ nie bedzie chcialo mordowac.Nie radze wladzy mordowac kolejnych ludzi - bo potem beda procesy o ludobojstwo - I PO CO!.Caly kraj plonie!Wyglada to na koniec.Nie pomoze USA ani Hilary ani Obama...Jesli narod ma dosc!
30 lat!To tak jakby u nas jeszczev Jaruzel mordowal nas z ekranow TV jako ,,Przewodniczacy Rady Panstwa'' i ZOMOle latali z palami gazem itp.
To surrealistyczne porownanie chyba tlumaczy najlepiej wydarzenia




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 2:17, 29 Sty 2011    Temat postu:

Rumburak sie poradzil swoich męt-orów z Waszyngtonu:
-Co robić?
A te półgłowki z Departamentu Stanu:
-Rób reformy.
No to wydal łorędzie:

W wyemitowanym wieczorem na antenie egipskiej telewizji przemówieniu Hosni Mubarak poinformował, że poprosił rząd by złożył dymisję i zapowiedział, że dziś powoła nowy gabinet. Pomimo licznych demonstracji, w swoim pierwszym publicznym wystąpieniu od momentu wybuchu protestów wystąpieniu, egipski prezydent nie zrezygnował z urzędu i zapowiedział przeprowadzenie reform "społecznych, ekonomicznych i politycznych" w kraju.

- Zostaną podjęte nowe posunięcia na rzecz niezależnego wymiaru sprawiedliwości, demokracji, zwiększenia swobód obywatelskich a także walki z korupcją, bezrobociem oraz o podniesienie poziomu życia, rozwoju usług i pomocy dla biednych - powiedział 82-letni prezydent.

>>>>>

82 letni!CZLOWIECZE!PIERWSZA REFORMA JAKIEJ CHCE LUD TO TWOJE ODEJSCIE!CO TY JESZCZE CHCESZ REFORMOWAC W TYM WIEKU?30 LAT TEMU TRZEBA BYLO!ILE LAT CI ZOSTALO?!TRZEBA JUZ MYSLEC O BOGU A NIE TRZYMAC ZGRABIALYMI RECYMA STOLKA!NA TAMTEN SWIAT NIE ZABIERZESZ!

W ogole dyktatorzy maja demencje wydaje im sie ze jak sa dykatatorami nie umra!

>>>>

Wyraził przekonanie, że antyrządowe demonstracje "są częścią spisku" mającym na celu zdestabilizowanie sytuacji w kraju i pozbawienie legitymacji systemu politycznego kraju. Bronił też akcji policji i wojska przeciwko protestującym, które - jak powiedział" - "musiały reagować na akty przemocy i wandalizmu".

>>>>>

No tak spiski grubymi nicmi szyte za ktorymi wiemy kto sie kryje,chuligani zaklocajacy ,,porzadek publiczny i niszczacy mienie spoleczne''- znamy ten jezyk swirow.Przede wszystkim spiskuje ten kto trzyma sie 30 lat przy zlobie a majatku publicznym to szkoda mowic.Wiemy jak kradna...

>>>>>>


- Przemoc nie rozwiąże naszych problemów i nie osiągnie celów, do których dążymy. Nie powstrzymam się przed żadną decyzją, która zapewni bezpieczeństwo każdego Egipcjanina - podkreślił Mubarak.

>>>>>

Czyli schizforenia?Przemoc nie rozwiaze a ja uzyje wszelkiej przemocy...
Belkot wariata...

>>>>



Obserwatorzy podkreślają, że setki tysięcy demonstrantów, które wyległy wczoraj na ulice miast egipskich stanowiły największe z dotychczasowych wyzwanie dla prawie 30-letnich rządów Mubaraka.

Źródła medyczne: co najmniej 20 ofiar piątkowych demonstracji

Jak poinformowały egipskie źródła medyczne, co najmniej 20 osób poniosło śmierć podczas wczorajszych demonstracji antyrządowych w Egipcie. Tym samym liczba ofiar śmiertelnych od początku wystąpień wzrosła do 27.

!!!!!!!!!!!!!

W Kairze, gdzie demonstracje były wyjątkowo gwałtowne, zginęło w piątek co najmniej 5 osób. Liczba rannych podczas starć w całym Egipcie wzrosła do 1030.

Według tych samych źródeł, 13 osób poniosło śmierć a 75 zostało rannych podczas piątkowych demonstracji w Suezie.
Policja używała gumowych kul, gazu łzawiącego i armatek wodnych do rozpędzenia demonstracji.

Prezydent Hosni Mubarak wysłał wojsko na ulice kilku egipskich miast, próbując stłumić starcia i demonstracje, których uczestnicy domagają się położenia kresu jego rządom.

>>>>>>

Musi jeszcze wiecej ludzi zginac bo starcy przy zlobie w Egipcie i Waszyngtonie maja demencję.Nic nowego.WOLNOŚC KRZYŻAMI SIĘ ZNACZY!OFIARA!Jesli tak powiedzial Jezus to tak jest zawsze poki On nie powroci drugi raz!Ale wtedy goscie od tlamszenia ludzi ODPOWIEDZA ZA TO CO ROBILI!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 66, 67, 68  Następny
Strona 1 z 68

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy