Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Ukraina drugi pomarańczowy bunt młodych !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 134, 135, 136  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:58, 21 Lut 2014    Temat postu:

Ukraina: Jurij Dumanski, zastępca szefa sztabu generalnego podał się do dymisji

Zastępca szefa sztabu generalnego sił zbrojnych Ukrainy generał Jurij Dumanski podał się do dymisji, informując, że nie zgadza się z "polityką angażowania sił zbrojnych w wewnętrzny konflikt cywilny". Dumanski poinformował o tym w telewizji 5. Kanał.

- Dzisiaj mamy do czynienia z wciąganiem sił zbrojnych Ukrainy w konflikt społeczny. To może się stać przyczyną masowych ofiar śmiertelnych wśród zarówno ludności cywilnej, jak i żołnierzy. Jest to moje osobiste stanowisko jako oficera, jako obywatela Ukrainy. Podjąłem decyzję, by napisać raport o podaniu się do dymisji w celu zapobieżenia dalszej eskalacji i rozlewowi krwi - powiedział Dumanski w rozmowie telefonicznej z telewizją 5. Kanał.

W środę wieczorem prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz zwolnił ze stanowiska szefa sztabu generalnego sił zbrojnych generała Wołodymyra Zamanę. Na nowego szefa sztabu generalnego i naczelnego dowódcę sił zbrojnych Janukowycz mianował admirała Jurija Iljina, dotychczasowego dowódcę marynarki wojennej. Gen. Zamana został zaś mianowany wicesekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony.

Zdaniem ekspertów ta decyzja szefa państwa spowodowana była chęcią wymiany Zamany na bardziej uległą wobec Janukowycza osobę.

...

Nic mu to nie da .

Aktywiści: na trasie Lwów-Kijów nie ma milicyjnych posterunków

Aktywiści ze Lwowa, którzy przybyli w nocy z czwartku na piątek na kijowski Majdan twierdzą, że drogę przebyli bez przeszkód i na trasie nie napotkali posterunków milicji drogowej. Według nich do Kijowa zmierzają ze Lwowa autobusy z innymi aktywistami.

Mężczyzna, z którym rozmawiała agencja Interfax-Ukraina, przekazał, że wraz z innymi osobami jechał do Kijowa samochodem. Na trasie widzieli jedynie posterunki zorganizowane przez aktywistów "narodowej samoobrony". Rozmówca agencji dodał, że widział po drodze co najmniej cztery autobusy z aktywistami ze Lwowa, jadące w kierunku stolicy.

W czwartek wieczorem deputowany opozycyjnej partii Batkiwszczyna Wiaczesław Kyryłenko powiedział w parlamencie, że milicja drogowa usuwa blokady na dojazdach do Kijowa.

Również w czwartek wznowiono ruch pociągów na trasie Lwów-Kijów, wstrzymany w środę.

...

Bo nikt tam Januka nie popiera .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:01, 21 Lut 2014    Temat postu:

Ok. 200 osób przed ambasadą Ukrainy w akcji poparcia dla Majdanu

Znicze przed ambasadą Ukrainy w Warszawie

Około 200 osób wzięło udział w demonstracji przed ambasadą Ukrainy w Warszawie. Wśród zgromadzonych byli zarówno Ukraińcy, jak i Polacy popierający działania protestacyjne na Ukrainie. Zabrzmiał hymn Ukrainy, minutą ciszy uczczono zabitych.

Przy wejściu do ambasady demonstrujący złożyli kwiaty i zapalili kilkadziesiąt zniczy. Między nimi umieszczono karty z hasłami "Zbrodniczy reżim Janukowycza, tak jak wcześniej komunistyczny reżim Jaruzelskiego, morduje własny naród!" oraz "Powstrzymajcie bratobójczą walkę!", znajdował się tam także wiersz Adama Mickiewicza "Reduta Ordona" oraz tom poezji ukraińskiego poety Tarasa Szewczenki. Drzewa demonstranci obwiązali workami pomalowanymi czerwoną farbą. Na ścianie ambasady umieścili także cztery tablice upamiętniające poległych na Majdanie, m.in. porwanego i torturowanego Jurija Werbyckiego oraz dwudziestoletniego Serhija Nigojana.

Odśpiewali hymn oraz uczcili pamięć poległych na Majdanie minutą ciszy. Przedstawiciel Ukraińców zaapelował o pomoc dla opozycjonistów ukraińskich. Mówił, że najbardziej potrzebne są fundusze na zakup kasków, kamizelek oraz leków dla demonstrantów. Zapowiedział także marsz protestacyjny, który 23 lutego o godz. 13 wyruszy z placu Zamkowego na Starym Mieście w Warszawie. Wspomniał o trwającej już akcji u ojców Bazylianów w cerkwi na ul. Miodowej – gdzie już od jakiegoś czasu zbierane są pieniądze dla Majdanu.

Na zakończenie protestu przed ambasadą Ukrainy ponownie odśpiewano hymn narodowy, a następnie zgromadzeni udali się w kierunku Nowego Światu, gdzie na spotkaniu o godz. 19 kontynuowana była zbiórka pieniędzy na rzecz Ukraińców, która z inicjatywy zgromadzonych rozpoczęła się już przed ambasadą.

Od początku starć antyrządowych demonstrantów z milicją w Kijowie śmierć poniosło co najmniej 70 uczestników protestów. Ukraińskie MSW poinformowało o śmierci 13 milicjantów, a także o przetrzymywaniu 67 milicjantów jako zakładników.

...

Sluszna akcja .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:04, 21 Lut 2014    Temat postu:

Zamieszki w Kijowie. Posiedzenie Rady Najwyższej Ukrainy

Wtargnięciem uzbrojonych w karabiny maszynowe żołnierzy wojsk MSW oraz bójką między posłami mniejszości i większości rozpoczęły się obrady ukraińskiego parlamentu, który szuka dróg wyjścia z targającego państwem kryzysu politycznego.

Chwilę po tym, jak przewodniczący Rady Najwyższej otworzył posiedzenie i oświadczył, że posłowie powinni m.in. przywrócić konstytucję z 2004 r. i przyjąć ustawę o amnestii, MSW podało, że w centrum Kijowa otworzono ogień do milicji.

Rzecznik prasowy tego resortu oświadczył, że nieopodal parlamentu nieznani napastnicy zaczęli strzelać do żołnierzy wojsk wewnętrznych MSW i próbują przedrzeć się do siedziby Rady Najwyższej.

W tym samym czasie przewodniczący Rybak ogłosił przerwę w obradach do godz. 16 czasu ukraińskiego, by posłowie opracowali zmiany konstytucji, które ograniczą uprawnienia prezydenta Wiktora Janukowycza.

Na wieść o tym w stronę stołu prezydialnego, za którym siedział Rybak, ruszyli deputowani opozycji, żądając, by Rada Najwyższa obradowała bez przerwy, aż do przyjęcia aktów niezbędnych do rozwiązania kryzysu w państwie. Naprzeciwko nich stanęli posłowie rządzącej, prezydenckiej Partii Regionów. Doszło do szarpaniny, w ruch poszły pięści.

W trakcie tej sprzeczki Rybak wykrzyknął "odwołuję przerwę!", po czym deputowani rozeszli się po swych miejscach. Na trybunę wszedł jeden z liderów opozycji Arsenij Jaceniuk, który oświadczył, że do parlamentu wprowadzono uzbrojonych żołnierzy.

- Przed chwilą usunęliśmy z parlamentu uzbrojonych w automaty żołnierzy MSW. Kto wydał polecenie, by ich tutaj wprowadzić? Domagamy się, by uzbrojeni ludzie nie mieli wstępu do parlamentu! - powiedział Jaceniuk.

Polityk zaproponował, by parlament natychmiast przystąpił do pracy nad uchwałą w sprawie zmian w ustawie zasadniczej. "Musimy w ciągu godziny opracować projekt uchwały o powrocie do konstytucji w kształcie z 2004 r. i niezwłocznie ją przegłosować" - oświadczył.

Przed południem czasu lokalnego Rybak ogłosił godzinną przerwę w obradach.

Żądania opozycji

Opozycja żąda również pociągnięcia do odpowiedzialności winnych przelewu krwi na ulicach Kijowa i wypuszczenia wszystkich aresztowanych w trakcie starć. W parlamencie są liderzy opozycji, którzy przez całą noc brali udział w negocjacjach z prezydentem Janukowyczem.

Wczoraj deputowani głosami opozycji i części byłych posłów Partii Regionów uchwalili postanowienie o wycofaniu wojsk i skasowaniu ogłoszonej przez władze operacji antyterrorystycznej.

Powrót do konstytucji ograniczającej władzę prezydenta to jeden z głównych postulatów opozycji. Wczoraj o zamiarze głosowania o ustawie zasadniczej powiadomił deputowany partii Batkiwszczyna Serhij Sobolew. Ponadto ma być mowa o odpowiedzialności prokuratora generalnego za ostatnie wydarzenia.

Opozycja domaga się rozpoczęcia śledztw wobec odpowiedzialnych za przelew krwi w Kijowie. Wczoraj większość Partii Regionów zbojkotowała posiedzenie. Pojawili się tylko nieliczni, kilku ogłosiło swoje wyjście z frakcji Regionów.

Dziś wszyscy posłowie Partii Regionów mają się już stawić w parlamencie. W Radzie najwyższej pojawił się też nieobecny wczoraj szef parlamentu Wołodymyr Rybak.

Kierunek prac parlamentu będzie też pewnie zależał od treści porozumienia między prezydentem i liderami opozycji. Według informacji w ukraińskich mediach Janukowycz utraci cześć władzy w ciągu 48 godzin - to ma być istotą porozumienia między władzą, opozycją i przedstawicielami Unii. Takk przynajmniej twierdzi, powołując się na swoje źródła gazeta "Ukraińska Prawda".

Ograniczenie władzy ma się odbyć poprzez powrót do konstytucji z 2004 roku. Ponadto, jak twierdzi gazeta, Wiktor Janukowycz miał się zgodzić na przedterminowe wybory prezydenckie w grudniu tego roku. W ciągu 10 dni ma powstać nowy rząd.

...

Rada Najwyzsza to zreszta jak w kazdym kraju zbiorowisko robacta chapiacego diety .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:10, 21 Lut 2014    Temat postu:

Awantura w ukraińskiej Radzie Najwyższej

Podczas posiedzenia Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy na sali plenarnej było bardzo gorąco. W parlamencie doszło nawet do ostrej szarpaniny, kiedy jego przewodniczący Wołodymyr Rybak ogłosił przerwę w obradach go godz. 16 czasu ukraińskiego.

Deputowani będą rozpatrywać projekt powrotu do konstytucji z 2004 roku.

Bójka wybuchła między posłami opozycji i większości zdominowanej przez prezydencką Partię Regionów. Opozycjoniści żądali, by Rada Najwyższa obradowała bez przerwy, aż do przyjęcia aktów niezbędnych do rozwiązania kryzysu w państwie. W trakcie sprzeczki Rybak wykrzyknął "odwołuję przerwę!" i deputowani wrócili do pracy.

Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Wołodymyr Rybak oświadczył, że dzisiaj parlament powinien przyjąć szereg aktów prawnych, w tym o przywróceniu konstytucji z roku 2004 i o amnestii. - Musimy dziś przyjąć szereg ustaw. Pierwsza sprawa to przywrócenie konstytucji z roku 2004 - powiedział Rybak.

Dodał, że dzisiaj trzeba też przegłosować uchwałę o amnestii.

...

Dopiero jak zgineli ludzie . Tak to kombinowali jak sie ustawic .

Ukraina: Janukowycz ogłosił przedterminowe wybory

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz ogłosił, że w jego kraju odbędą się przedterminowe wybory prezydenckie. Szef państwa poinformował też, że rozpoczyna proces tworzenia rządu jedności narodowej, oraz inicjuje powrót do konstytucji z 2004 roku, która ogranicza uprawnienia prezydenta.

"Ogłaszam, że podejmuję kroki, które są niezbędne, by przywrócić spokój i uniknąć kolejnych ofiar w konflikcie. Oświadczam, że inicjuję wcześniejsze wybory prezydenckie oraz powrót do konstytucji z 2004 roku, co przewiduje podział uprawnień właściwy dla republiki parlamentarnej" - czytamy w oświadczeniu Janukowycza.

....

Od razu mowilem . Po co bylo mordowac ? Teraz jest krew na sumieniu a wybory beda i tak . Glupie jak but po prostu .
Wybory za 3 miesiace .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:13, 21 Lut 2014    Temat postu:

Apel Rusłany Łyżyczko do Donalda Tuska

Ukraińska opozycjonistka i piosenkarka Rusłana Łyżyczko w swojej przemowie na Majdanie zwróciła się do premiera Donalda Tuska i "innych osób mających wpływ na politykę międzynarodową". - Nie możecie wierzyć w nic, co mówi Janukowycz. On mówi, że chce dialogu, a wysyła Berkut i potem wyciągamy kule z ciał jego ofiar - przekonywała działaczka. Jej zdaniem Janukowycza można porównać do Berii.

- Nie można wierzyć Janukowyczowi on nie mówi prawdy - mówiła wczoraj wieczorem Łyżyczko. Dziś kancelaria prezydenta Ukrainy poinformowała, że osiągnięto porozumienie z ministrami UE ws. uregulowania kryzysu na Ukrainie. Mimo tych zapewnień Donald Tusk i szef MSZ Francji zalecili ostrożność.

- Janukowycz tylko gra w jakieś gry. Chcę powiedzieć społeczności międzynarodowej, że nie można mu ufać - przekonywała Łyżyczko. Jej zdaniem prezydent Ukrainy posługuje się "tituszkami" jak armią "terrorystów". - Czemu Janukowycz tylko takich werbuje? Narkomanów, złodziei, pracujących za najniższe wynagrodzenie. Wszyscy ci ludzie tylko strzelają, dźgają nożami, biją i uciekają. To pierwsza kategoria "tituszek" - mówiła.

Opozycjonistka wyróżniła jeszcze dwa rodzaje "terrorystów Janukowycza". - Druga kategoria to mafiozi gotowi zrobić wszystko dla pieniędzy - przekonywała. Według niej trzecią kategorię stanowią ludzie często uzależnieni od alkoholu.

- Proszę wszystkich ludzi mających wpływ na politykę, aby zobaczyli co tu się dzieje. To nie jest wojna, ci ludzie tutaj na Majdanie są pokojowo nastawieni. Broń jest w rękach Berkutu, a my odpieramy ich tarczami i kijami. To nie wojna, to strzelanie do prostych, bezbronnych ludzi. Ilu więcej ludzi będzie musiało tutuj umrzeć? - pytała Łyżyczko.

Działaczka porównała Janukowycza do Ławrientija Berii. - Na Janukowycza można patrzeć jak na Berię, prawa rękę policyjną Stalina. Pozwala bandytom dręczyć naród. Używają gazu pieprzowego przeciwko ludziom - mówiła. Beria był szefem NKWD odpowiedzialnym m.in. za "wielką czystkę" z czasów Józefa Stalina w ZSRR oraz za mord na polskich oficerach w Katyniu.

- Próbują podzielić Ukrainę na wschodnią i zachodnią, stworzyć sztuczną panikę na Ukrainie. Tituszki strzelają do ludzi, zamykają drogi i firmy. Ale to sztuczna panika. Nawet podczas wojny metro było otwarte, bo ludzie mogli się tam schować. Janukowycz myśli, że może wywołać panikę. Ludzie nie poddawajcie się mu! Proszę wszystkich Ukraińców: największą naszą bronią jest jedność. Mogą nas zabić, ale za nami przyjdą kolejni ludzie! - apelowała Łyżyczko na kijowskim Majdanie.

Kolejny dzień na Ukrainie mija pod znakiem protestów, walk na ulicach Kijowa i niepokojów w całym kraju.

...

Znamy go to socjo i psycho pata .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:17, 21 Lut 2014    Temat postu:

Ukraina: widok z lotu ptaka na zamieszki w Kijowie

Telewizja CNN dotarła do nagrania wykonanego przez bezzałogowy samolot przelatujący nad kijowskim Majdanem. Z zupełnie innej perspektywy widać skalę protestów i zniszczeń w ukraińskiej stolicy.

Wczorajszy dzień był najbardziej krwawy w dotychczasowej historii wewnętrznego konfliktu na Ukrainie. Według danych opozycyjnych służb medycznych, w starciach z siłami bezpieczeństwa zginęło w Kijowie od 70 do stu osób, a setki zostało rannych. Ministerstwo zdrowia Ukrainy twierdzi natomiast, że od wtorku w starciach w Kijowie zginęło 75 osób. Według danych resortu, 571 protestujących zostało rannych, z czego 363 trafiło do szpitali. Wczoraj nad ranem ministerstwo podawało, że ofiar śmiertelnych jest 28. Oznacza to, że tylko wczoraj podczas krwawych zamieszek miało zginąć 47 osób.

Ukraiński parlament - Rada Najwyższa - zdołał wczoraj wieczorem przyjąć uchwałę w sprawie zakazu prowadzenia w kraju "operacji antyterrorystycznej". Rada, która zebrała się na nadzwyczajnym posiedzeniu, zdecydowała też o zakazie użycia broni palnej przez milicję oraz odebrała prezydentowi uprawnienia do wprowadzenia stanu wyjątkowego.

Pobito wziętych za "tituszków" ochroniarzy unijnych ministrów

Ukraiński Urząd Ochrony Rządu poinformował, że aktywiści Euromajdanu zatrzymali i pobili ukraińskich ochroniarzy oddelegowanych do zapewnienia bezpieczeństwa ministrom spraw zagranicznych Francji, Niemiec i Polski; ochroniarzy wzięto za tzw. tituszków.

Poinformowała o tym agencja Interfax-Ukraina. "Tituszki" to dresiarze działający na zlecenie władz.

W komunikacie ukraińskiego Urzędu Ochrony Rządu napisano, że do incydentu doszło na jednej ze stacji metra, w rezultacie czego "zostały uszkodzone środki transportu, którymi poruszali się funkcjonariusze".

Ukraiński UOR zwrócił się do liderów partii opozycyjnych z prośbą, by przyczynili się do uwolnienia zatrzymanych funkcjonariuszy i by to uczynili, jak napisano, "w imię uniknięcia nieporozumień z wysłannikami Unii i zapobiegnięcia skandalowi międzynarodowemu, a także w celu kontynuowania przez funkcjonariuszy ich zadań".

Nie podano, ilu funkcjonariuszy zatrzymano przez pomyłkę.

....

Czym oni sie roznia od tituszkow ? Jeden pan ktory placi .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:22, 21 Lut 2014    Temat postu:

Krakowskie szpitale przyjmą rannych z Ukrainy?

- Jeżeli będzie taka potrzeba, zorganizujemy pomoc dla Ukrainy - deklarował w porannej rozmowie Radia Kraków przewodniczący Rady Miasta Krakowa, Bogusław Kośmider.

Przewodniczący krakowskiej Rady dodał, że Kraków będzie też gotowy na przyjęcie uchodźców. Radni zaczęli sesję minutą ciszy dla ofiar konfliktu na Ukrainie. Przed ukraińskim konsulatem płoną świece, przyniesione przez krakowian.

Kilkadziesiąt osób przed konsulatem ukraińskim w Krakowie, apel krakowskiej Rady Miasta o dialog. Co jeszcze możemy zrobić w Krakowie?

- Myślę, że poza symbolicznymi gestami jak minuta ciszy, powinniśmy się zastanowić, jak pomóc Ukraińcom w Polsce, młodzieży i ludziom dorosłym. Oni są w szoku. To jedna rzecz. Druga to pomysł, żeby otworzyć krakowskie szpitale na przyjęcie osób rannych. To trzeba jednak sprawdzić - zadeklarował Kośmider.

Jak zauważył, sytuacja na Ukrainie wymaga takiej pomocy. Dlatego potrzebna jest zbiórka opatrunków i ubrań.

- Musi być także nacisk na Unię Europejską. Polska elita polityczna jednolicie i solidarnie występuje, żeby wymusić na Ukrainie uspokojenie sytuacji. Naszą rolą jest popieranie tego. Polska się zjednoczyła, ale musimy oddziaływać na inne kraje, żeby nasze solidarne wystąpienie zmusiło strony konfliktu do dyskusji. To co się dzieje jest fatalne - powiedział przewodniczący Rady Miasta Krakowa.

Na pytanie dziennikarzy, czy były już jakieś rozmowy w sprawie otwarcia krakowskich szpitali Kośmider powiedział, że na ten temat na razie były tylko pytania. - My mamy pewne przepisy, ale to jest jakaś perspektywa, która została wczoraj zgłoszona - dodał. Zaznaczył, że nie chce mówić jeszcze o szczegółach przedsięwzięcia.

MSW i Podkarpacie deklaruje gotowość do przyjęcia uchodźców. Kraków też powinien o tym pomyśleć.

- Mamy tutaj dużo studentów, warto ich otoczyć opieką. Jakby była taka potrzeba to powinniśmy przyjąć uchodźców - powiedział Kośmider.

....

Jak zwykle Polska ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:24, 21 Lut 2014    Temat postu:

Kieleccy radni: będą stypendia dla ukraińskich studentów

Kieleccy radni jednomyślnie przyjęli uchwałę ustanawiającą stypendia dla studentów uczelni wyższych z Kielc, będących absolwentami szkół średnich i wyższych z miasta partnerskiego Winnica w środkowej Ukrainie.

Jak wyjaśniał dziennikarzom przewodniczący rady miasta Tomasz Bogucki na ten cel w budżecie miasta zabezpieczone zostanie w 2014 roku 25 tys. zł.

Obecnie w Kielcach studiuje pięć osób z Winnicy. Stypendium w wysokości 504 zł miesięcznie na osobę będą mogli pobierać od marca br.

- Bardzo dużo młodych osób z Winnicy, chciałoby studiować w Kielcach, zwłaszcza te, mające polskie korzenie – wyjaśnił.

Według przewodniczącego w przyszłości, w zależności od możliwości finansowych miasta, można rozszerzyć fundusz stypendialny na większą liczbę studentów, także z innych miast partnerskich Kielc.

Stypendia mają też pomóc w poprawie wskaźnika określającego liczbę obcokrajowców studiujących na kieleckich uczelniach.

Miasto partnerskie Kielc - Winnica jest stolicą obwodu winnickiego na wschodnim Podolu. Zamieszkuje je około 370 tys. mieszkańców. Jak napisano na stronie internetowej Urzędu Miasta Kielce, "partnerstwo pomiędzy regionami kieleckim i winnickim zawiązane zostało jeszcze w 1958 r. Pierwsza umowa dotycząca współpracy miast Kielce i Winnica podpisana została w roku 1974".

W grudniu w centrum Kielc na znak solidarności z protestującymi Ukraińcami, zawisło sto żółto-niebieskich flag. Obecnie powiewają one m.in. na kieleckim ratuszu przy Rynku.

...

Prosze znow Polska .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:26, 21 Lut 2014    Temat postu:

Tomasz Pajączek | Onet
W niedzielę we Wrocławiu odbędzie się wiec poparcia dla Ukraińców

Wrocławianie organizują wiec poparcia dla Ukraińców. W najbliższą niedzielę odbędzie się pokojowy marsz ulicami miasta. Organizatorzy proszą mieszkańców o przynoszenie ze sobą świec i zniczy. W ten sposób chcą uczcić pamięć zmarłych podczas zamieszek na Ukrainie.

To ma być wiec poparcia dla Ukraińców walczących o prawa obywatelskie i wybór europejski. Pokojowy marsz ruszy w niedzielę 23 lutego z pl. Biskupa Nankiera – skąd wszyscy zgromadzeni przejdą do Rynku. Na Facebooku udział w marszu już zadeklarowało prawie 600 osób. Początek o godzinie 11.30.

- W trakcie wiecu będzie ogłoszone jak najskuteczniej pomóc teraz rannym i represjonowanym w Kijowie i innych miastach Ukrainy – zapowiadają organizatorzy. Proszą też mieszkańców o przynoszenie ze sobą świec i zniczy, żeby w ten sposób uczcić pamięć wszystkich zmarłych podczas zamieszek na Ukrainie. I jak dodają – mile widziane są również ukraińskie, polskie i europejskie flagi oraz plakaty.

Przyłączyć się do pokojowego marszu może każdy. Współorganizatorami marszu są Ośrodek Współpracy Europejskiej, Fundacja Sapere Aude, Komitet Wsparcia Ukrainy oraz European Cooperation Centre.

Przypomnijmy, już wczoraj m.in. z inicjatywy prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza powstał Komitet Wsparcia Ukrainy, który prowadzi publiczną zbiórkę. Środki w dowolnej kwocie można wpłacać na nr konta 18 1240 1037 1111 0010 4591 0813 wpisując w tytule „Pomoc dla Ukrainy”.

Komitet zaapelował także do wrocławian, o pomoc w przyjęciu w swoich domach represjonowanych osób. Każdy, kto chce pomóc proszony jest o kontakt z Maciejem Makulskim na adres: [link widoczny dla zalogowanych], albo dzwoniąc pod numer 691 849 726 lub 71 342 16 81 w. 26.

...

Prosze jaki odzew !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:30, 21 Lut 2014    Temat postu:

Szpital MSW w Jeleniej Górze przyjmie rannych z Kijowa

Szpital przyjmie rannych z Kijowa

Jeleniogórski szpital MSW jest gotowy na przyjęcie ofiar zamieszek na Ukrainie.

Dyrektor Elżbieta Zakrzewska mówi, że może przyjąć około 40 osób. Szpital - jak dodaje - specjalizuje się w leczeniu załamań nerwowych na skutek stresu, w tym także wojennego. Placówka jest przygotowana, by przyjąć Ukraińców. W przeszłości leczyli się tu między innymi ratownicy z kopalni Halemba.

Szpitale podległe MSW w całym kraju są przygotowane na ewentualne przyjmowanie poszkodowanych Ukraińców.

Według informacji przekazanych nam przez rzecznika służby zdrowia MSW Jarosława Buczka, obecnie 11 pacjentów z Kijowa przyjął szpital w Warszawie, kolejnych trzech pacjentów jeszcze dziś ma być przetransportowanych do stolicy.

...

Tak slusznie .

Papież zaproponował, by skierować przesłanie do kardynałów z Ukrainy

Podczas spotkania z Kolegium Kardynalskim papież Franciszek zaproponował, aby gremium to wystosowało przesłanie do kardynałów z Ukrainy, którzy - jak podkreślił - "tak cierpią i mają tyle trudności" w swej ojczyźnie. Purpuraci poparli tę inicjatywę.

- Chciałbym, nie tylko we własnym imieniu, ale również w imieniu wszystkich kardynałów, przesłać pozdrowienie kardynałom ukraińskim – kardynałowi (Marianowi) Jaworskiemu, arcybiskupowi emerytowi Lwowa, i kardynałowi (Lubomyrowi) Huzarowi, emerytowanemu arcybiskupowi większemu Kijowa, którzy w tych dniach tak cierpią i mają tak wiele trudności w swojej ojczyźnie - powiedział papież rozpoczynając swe przemówienie do ponad 150 kardynałów, przybyłych do Watykanu na konsystorz.

- Może dobrze będzie wystosować takie przesłanie w imieniu wszystkich: czy zgadzacie się na to wszyscy? - zapytał Franciszek kardynałów z całego świata. Obecni w Auli Synodu w Watykanie zareagowali na te słowa oklaskami.

...

Tak rola duchownych jest duchowosc .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:33, 21 Lut 2014    Temat postu:

Obwód zakarpacki wypowiedział posłuszeństwo Janukowyczowi

Sytuacja na Ukrainie zaostrza się z każdą godziną

"Ogłaszamy obwód zakarpacki wolnym od władzy Wiktora Janukowycza. Cofamy uprawnienia rejonowej i okręgowej administracji Zakarpacia" - napisała w uchwale rada obwodu zakarpackiego. W tym samym akcie stworzyła ona region, w którym będą przestrzegane demokratyczne swobody. Miejscowi politycy domagają się także ustąpienia prezydenta Ukrainy. Ich zdaniem wypowiedział on wojnę własnemu krajowi.

Protesty przeciwko ukraińskim władzom trwają nie tylko w Kijowie, ale i w innych miastach. Zwolennicy opozycji zablokowali w Dniepropietrowsku na wschodzie kraju pociąg z żołnierzami, jadącymi do Kijowa. Kilkuset ludzi weszło na tory kolejowe i zatrzymało pociąg, wiozący żołnierzy brygady powietrzno-desantowej z Dniepropietrowska. Następnie odczepili wagon z żołnierzami. Jak twierdzą przedstawiciele miejsowej opozycji, nie doszło do użycia siły. Żołnierze wysiedli z pociągu i wrócili samochodami do jednostki.

W Winnicy ostrzelano manifestantów, którzy zebrali się przed delegaturą Służby Bezpieczeństwa. Jedna osoba została ranna w nogi. Natomiast w siedzibie Służby Bezpieczeństwa w Czerkasach zamaskowani ludzie palili dokumenty. Nie jest jasne, czy byli to manifestanci, czy funkcjonariusze. W Kałuszu na zachodniej Ukrainie milicjanci oddali demonstrantom, pikietującym komendę, swoje tarcze i hełmy.

W kilku miastach Ukrainy rozwiązały się frakcje rządzącej Partii Regionów w lokalnych radach. Tak było między innymi w Użgorodzie i Równem.

Liczba ofiar walk w centrum Kijowa przekroczyła 70 - podały służby medyczne ukraińskiej opozycji. Według źródeł oficjalnych od wtorku zginęło 67 osób. Władze Kijowa zaapelowały do mieszkańców o zachowanie ostrożności i pozostanie w domach. Informacje o bilansie ofiar w Kijowie są sprzeczne. Doktor Ołeh Musij, koordynujący działania ekipy medycznej antyrządowych demonstrantów, poinformował, że w starciach z milicją zginęło co najmniej 70 uczestników protestów i że ostateczna liczba ofiar może się okazać większa.

Wiceszef partii Batkiwszczyna Ołeksandr Turczynow podał, że od początku zamieszek w Kijowie zginęło co najmniej 100 osób. Ukraińskie MSW podało po południu, że antyrządowi demonstranci w Kijowie przetrzymują 67 milicjantów jako zakładników. Resort poinformował też, że milicji wydano broń z ostrą amunicją. "W celu uwolnienia zakładników milicja ma prawo użyć swojej broni" - napisało MSW w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej.

W oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej MSW Ukrainy władze Kijowa zaapelowały wcześniej do mieszkańców o zachowanie ostrożności i pozostanie w domach. "Najlepiej obecnie ograniczyć poruszanie się własnymi środkami lokomocji albo w ogóle nie wychodzić z domu. Takie środki ostrożności mają związek z tym, że na ulicach Kijowa znajdują się uzbrojeni i agresywni ludzie" - napisano w oświadczeniu.

Wezwani przez Witalija Kliczkę, jednego z liderów opozycji, deputowani stawili się w parlamencie Ukrainy po południu, by podjąć decyzje w sprawie wyjścia z kryzysu.

W obliczu krwawych zajść szef kijowskiej administracji państwowej Wołodymyr Makiejenko opuścił rządzącą prezydencką Partię Regionów. - Jestem gotów zrobić wszystko, aby powstrzymać bratobójczą walkę i masakrę w sercu Ukrainy, na Majdanie Niepodległości. Życie ludzkie musi stanowić najwyższą wartość w naszym kraju i nic nie może podważać tej zasady - oświadczył Makiejenko.

Zamieszki w Kijowie rozpoczęły się ponownie dziś rano; demonstranci ścierali się z siłami rządowymi. Obie strony oskarżają się o sprowokowanie starć i złamanie ogłoszonego w środę rozejmu. Milicyjne siły specjalne Berkut zarzuciły demonstrantom wykorzystywanie ostrej amunicji i wycofały się w czwartek rano z centrum Kijowa. Manifestanci zajęli opanowany jeszcze we wtorek przez Berkut Ukraiński Dom na Placu Europejskim.

W wielu ukraińskich miastach pojawiły się olbrzymie kolejki pragnących podjąć pieniądze z bankomatów i banków, tworzą się też kolejki w sklepach z artykułami pierwszej potrzeby - piszą korespondenci Interfax-Ukraina.

...

Dlatego Januk nie mial szans pol kraju bylo ostro przeciw . Sily milicji z zachodu SA PRZECIW !!! MILICJI !!! A teraz to juz i na wschodzie nie ma poparcia . Glupota niesamowita .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:40, 21 Lut 2014    Temat postu:

Halicki | Onet
Zbiórki, centrum informacji, koncert. Warszawa pomaga Ukrainie

Coraz więcej organizacji i instytucji włącza się w pomoc dla demonstrantów na Ukrainie. W Warszawie prowadzone są zbiórki pieniędzy i leków, akcje poparcia, szykuje się maraton pisania listów, powstało też Centrum Informacyjne dla Obywateli Ukrainy. W stołecznym szpitalu leczeni są ranni podczas starć na Majdanie.

Ruszyło Centrum Informacyjne

W piątek, 21 lutego, uruchomione zostało w Warszawie Centrum Informacyjne dla Obywateli Ukrainy. Mieści się w lokalu przy ul. Nowy Świat 63, który był wcześniej siedzibą "Krytyki Politycznej". Udostępnił go stołeczny Ratusz. Obywatele Ukrainy będą mogli uzyskać tam pomoc prawną, psychologiczną oraz informacje m.in. o opiece medycznej, socjalnej, a także wsparcie tłumaczy. Punkt będzie czynny przez siedem dni w tygodniu, w godz. 8-18.

Centrum jest wspólną inicjatywą Jacka Kozłowskiego, wojewody mazowieckiego i Hanny Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy. - Poczucie solidarności nakazuje nam udzielanie pomocy wszystkim tym, którzy zostali poszkodowani w związku z działaniami na rzecz przestrzegania praw człowieka na Ukrainie – mówi Jacek Kozłowski.

- Chcemy, aby ci, którzy muszą schronić się poza granicami Ukrainy mieli do dyspozycji miejsce, w którym uzyskają poradę prawną, informację o polskich przepisach imigracyjnych czy po prostu wsparcie psychologa. Naszymi partnerami są organizacje pozarządowe, które bardzo zaangażowały się w ten projekt – dodaje Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Pomogą z wizami i statusem uchodźcy

Osoby potrzebujące pomocy mogą się połączyć z Centrum poprzez bezpłatny numer 987 oraz 519 047 300 (opłata wg stawek operatora). Pracownicy poszczególnych instytucji (m.in. Wydziału Spraw Cudzoziemców Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego czy straży granicznej), przedstawiciele organizacji pozarządowych oraz wolontariusze udzielą im potrzebnych informacji, także w języku ukraińskim i rosyjskim.

Wspomniany Wydział Spraw Cudzoziemców MUW będzie udzielał obywatelom Ukrainy informacji o przepisach i procedurach dotyczących możliwości legalizacji pobytu – m.in.: o przedłużeniu wizy, zezwoleniach na zamieszkanie na czas oznaczony, osiedlenie się, czy pobyt rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej. Natomiast funkcjonariusze straży granicznej będą służyć radą m.in. w kwestii możliwości ubiegania się o ochronę międzynarodową, w tym składania wniosków o nadanie statusu uchodźcy.

W lokalu przy Nowym Świecie 63 dostępni będą także przedstawiciele różnych organizacji pozarządowych, m.in. Fundacji Otwarty Dialog, Stowarzyszenia Interwencji Prawnej, Towarzystwa Demokratycznego Wschód, Fundacji Edukacji dla Demokracji FED, Fundacji Aktywnych Inicjatyw Rozwoju. W inicjatywę tworzenia Centrum zaangażowały się również m.in.: Fundacja "Ocalenie", Fundacja Rozwoju "Oprócz Granic", Stowarzyszenie Integracji Cudzoziemców, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja "Nasz Wybór", Międzynarodowa Organizacji ds. Migracji.

Pieniądze, żywność, leki

W Warszawie organizowane są różne zbiórki na rzecz poszkodowanych na Ukrainie. Caritas Polska apeluje o pieniądze na zakup leków i żywności, Fundacja "Otwarty Dialog" zbiera fundusze na działanie misji obserwacyjnej na Ukrainie i leki, a Fundacja "Edukacja dla Demokracji" zebrane pieniądze przekaże na pomoc osobom represjonowanym i rannym w czasie starć z milicją.

O pomoc dla dziennikarzy i wolnych mediów na Ukrainie apeluje z kolei Press Club Polska i Fundacja Reporterów – Centrum Wspierania Dziennikarstwa w Europie Wschodniej. Zebrane fundusze mają być przeznaczone zarówno na pomoc medyczną, jak i prawną.

Ranni Ukraińcy w szpitalu MSW

Do Warszawy trafiają też Ukraińcy ranni podczas demonstracji na kijowskim Majdanie. Leczeni są w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSW. – Do tej pory przyjęliśmy w sumie 14 obywateli Ukrainy. Udzielona im została przede wszystkim pomoc okulistyczna i ortopedyczna. Nie mieli ran postrzałowych – mówi Onetowi Jarosław Buczek, rzecznik prasowy Służby Zdrowia MSW.

W piątek mają przyjechać do Warszawy kolejni ranni Ukraińcy. – Będą to prawdopodobnie cztery osoby. Jesteśmy przygotowani na przyjęcie kolejnych poszkodowanych z Ukrainy – deklaruje Jarosław Buczek.

Znicze, marsz i koncert

Ważne są też gesty solidarności z demonstrantami zza naszej wschodniej granicy. Mieszkańcy stolicy wciąż przynoszą kwiaty i znicze pod Ambasadę Ukrainy w al. Szucha, a wieczorami odbywają się tam spontaniczne manifestacje poparcia. W symbolicznym geście solidarności stołeczny Ratusz postanowił też podświetlić Pałac Kultury i Nauki na żółto i niebiesko, czyli w barwach narodowych Ukrainy. Tak będzie codziennie, do odwołania.

W niedzielę, 23 lutego, w Warszawie planowany jest marsz poparcia dla Ukrainy. Pokojowa manifestacja ma wyruszyć o godz. 13 z pl. Zamkowego. Natomiast w poniedziałek, 3 marca, stołeczny Ratusz, wraz z Komitetem Obywatelskim Solidarności z Ukrainą oraz Związkiem Ukraińców w Polsce, organizuje specjalny koncert poświęcony ofiarom Majdanu. Szczegóły wkrótce.

....

Polska pomaga !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:43, 21 Lut 2014    Temat postu:

Stan Olesi Żukowskiej znacznie się poprawia

Pozytywne wieści z Kijowa. Postrzelona przez snajpera sanitariuszka Majdanu Olesia Żukowska, której dramatyczne zdjęcia wczoraj obiegły cały świat, żyje, jest po operacji i z każdą chwilą czuje się lepiej.

"Umieram" - napisała w czwartek tuż przed południem na Twitterze i na W Kontaktie, rosyjskim odpowiedniku Facebooka. 21-letnia sanitariuszka, wcześniej aktywna na portalach społecznościowych, od tego czasu zamilkła.

Ściskający za gardło wpis, okraszony fotografiami zakrwawionej, poważnie rannej w szyję Żukowskiej, momentalnie podchwyciły media z całego świata. Przekazał był tym dramatyczniejszy, że w pewnej chwili pojawiła się informacja, że dziewczyna zmarła.

Na szczęście po kilku godzinach wiadomość została zdementowana przez osoby z otoczenia dzielnej sanitariuszki, która wcześniej niosła pomoc innym, a teraz sama jest w potrzebie.

Stan Olesi Żukowskiej rzeczywiście był ciężki, ale wczoraj przeszła operację, która zakończyła się pomyślnie. A jeszcze lepsze wiadomości nadeszły z Kijowa dziś rano.

- Zdrowie Olesi znacznie się poprawia. Jutro, jeśli wszystko będzie dobrze, przeniosą ją na zwykłą salę - poinformowała jej koleżanka Jarina Wodianicka, która w porozumieniu z rodzicami Żukowskiej za pośrednictwem W Kontaktie zbiera pieniądze na rzecz jednej z bohaterek Majdanu.

Kolejny dzień na Ukrainie mija pod znakiem protestów, walk na ulicach Kijowa i niepokojów w całym kraju. Przez noc z czwartku na piątek trwały w Kijowie rozmowy w administracji prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza ws. rozwiązania kryzysu politycznego w tym kraju. W spotkaniu uczestniczyli szefowie dyplomacji Polski i Niemiec: Radosław Sikorski i Frank-Walter Steinmeier oraz przywódcy opozycji ukraińskiej.

Wczoraj poinformowano, że osiągnięto porozumienie z ministrami UE ws. uregulowania kryzysu na Ukrainie. Podpisanie bądź parafowanie tekstu ma nastąpić dzisiaj. Jednak politycy twierdzą, że do pokoju jeszcze daleko. Jak sprecyzowała ukraińska telewizja, porozumienie między władzami a opozycją przewiduje przedterminowe wybory prezydenckie, utworzenie rządu koalicyjnego i reformę konstytucyjną.

...

To cieszy SmileSmileSmile



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:47, 21 Lut 2014    Temat postu:

Ukraina: opozycja opublikowała zdjęcia osób, które zginęły w starciach z milicją

Na Twitterze pojawiają się od wczoraj zdjęcia i nazwiska osób, które zginęły podczas czwartkowych starć z milicją w centrum Kijowa. Na swoim profilu zamieszcza je Sztab Sprzeciwu Narodowego.

Ukraińskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało wczoraj wieczorem, iż w starciach między demonstrantami i milicją w Kijowie zginęło od wtorku 75 osób. Wcześniejszy oficjalny bilans mówił o 67 ofiarach śmiertelnych. Według opozycji tylko w czwartek zginęło w Kijowie ponad 70 osób.

W ogłoszonym komunikacie Ministerstwo Zdrowia poinformowało również, że 76 osób znajduje się w szpitalach w stanie ciężkim.

Wyższą liczbę ofiar śmiertelnych podały w czwartek służby medyczne opozycji. Doktor Ołeh Musij, koordynujący działania ekipy medycznej antyrządowych demonstrantów, poinformował, że w czwartkowych starciach zginęło co najmniej 70 uczestników protestów, a ostateczna liczba ofiar może się okazać większa. Ponad 500 osób zostało rannych.

Z kolei wiceszef opozycyjnej partii Batkiwszczyna Ołeksandr Turczynow powiedział w czwartek, że od początku zamieszek w Kijowie zginęło co najmniej 100 osób.

Na profilu Sztab Sprzeciwu Narodowego pojawiły się 24 nazwiska osób, które zginęły w starciach z milicją. Przy kilkunastu z nich zamieszczono także zdjęcia.

....

Sergiej Bondarew, Andrij Mowchan, Oleksandr Kapinos, Ołeksandr Krapaczenko, Igor Kostenko, Bogdan Solczak, Wasilij Moiseij

Oni zginęli w starciach z milicją -

Ołeksandr Plekanow, Walerij Brezdenjuk, Igor Serdiuk, Roman Toczin, Oleg Usznewicz, Sergiej Didicz, Wiktor Czmilenko, Roman Gurik

....

OTO NIEKTORE NAZWISKA !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:49, 21 Lut 2014    Temat postu:

Dziennikarz Wiaczesław Weremij zginął podczas zamieszek na Ukrainie

Jedną z ofiar zamieszek w Kijowie jest dziennikarz "Vesti" Wiaczesław Weremij. Miesiąc temu ekipa Onetu rozmawiała z nim o sytuacji na Ukrainie. Marcin Wyrwał, który w styczniu spotkał się z Weremijem nie ukrywa zdziwienia. - Wiaczesław był bardzo rozsądnym człowiekiem - mówi.

Przyjaciel Weremija, fotograf Sergii Kharczenko uważa, że dziennikarz padł ofiarą płatnych bandytów na usługach władzy zwanych tituszkami. Fotograf relacjonuje, że Weremij jechał taksówką, w pewnym momencie taksówkarz zwolnił, a do auta podbiegła grupa mężczyzn, otworzyli drzwi i wyciągnęli Wiaczesława i zaczęli bić. Potem dziennikarz znalazł się w szpitalu, gdzie zmarł. Okazało się, że został postrzelony w klatkę piersiową.

33-letni Weremij zostawił żonę i trzyletniego synka.

....

Cena wolnosci .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:38, 21 Lut 2014    Temat postu:

Tomasz Szeląg | Onet
Rosyjskie media o sytuacji na Ukrainie

Sytuacja na Ukrainie nadal jest gorąca - LOUISA GOULIAMAKI / AFP

Rosyjskie media szeroko relacjonują wydarzenia na Ukrainie, uwypuklając rolę nacjonalistów na Majdanie. Telewizja NTW wczoraj późnym wieczorem wyemitowała film "Spadkobiercy Bandery", w którym jednoznacznie zasugerowano, że protesty na Majdanie zostały opłacone przez USA.

"Pokojowy protest pod hasłami eurointegracji w Kijowie przekształcił się w zaciętą walkę, którą dowodzi bojowe skrzydło Majdanu. To młodzi ludzie w maskach i kaskach, dla których jedynym autorytetem jest Stiepan Bandera, niemiecki agent, terrorysta i prowokator" - przekonują autorzy filmu.

"To właśnie banderowcy w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej rozpętali masowy terror wobec Rosjan, Polaków, Żydów i własnego narodu. Wyrzynali całe wsie" - przypomina NTW, znana z produkcji dokumentów o charakterze demaskatorskim.

W filmie pokazano, jak demonstranci w Kijowie atakują milicjantów. Dziennikarze przekonują, że protest na Majdanie został zainspirowany i jest opłacany przez USA. Uwypuklają rolę bojówek skrajnych nacjonalistów z Prawego Sektora, zastanawiając się, czym zakończy się "rozpalanie nienawiści" wobec Rosji w kraju, gdzie połowa ludności mówi po rosyjsku.

Pojawiają się kadry z innych regionów Ukrainy, m.in. z Krymu, Charkowa, gdzie dochodzi do protestów ludzi przeciwnych Majdanowi. Cytowane są wypowiedzi miejscowych deputowanych, którzy przekonują, że w przypadku przejęcia władzy przez nacjonalistów, nie będą chcieli żyć z nimi w jednym państwie.

Pokazano także kadry z obwodu wołyńskiego, gdzie miejscowy gubernator został pobity, wywleczony na plac i przykuty tam kajdankami przez zwolenników Euromajdanu.

"Zachodnia i południowo-wschodnia Ukraina zbyt się różnią i to największe zagrożenie dla przyszłości kraju w przypadku, gdy do władzy dojdą nacjonaliści-banderowcy" - przekonuje NTW.

Obszerne reportaże z Kijowa zamieszcza także wysokonakładowa "Komsomolska Prawda". "Na Ukrainie rozpoczęła się wojna domowa" – nie mają wątpliwości dziennikarze.

Reporterzy podkreślają, że wczoraj rano, podczas eskalacji przemocy, na Majdanie nie było "ani boksera Kliczki, ani inteligenta Jaceniuka, ani nacjonalisty Tiahnyboka".

"Być może »liderzy opozycji« prowadzili gdzieś z wysokości gabinetów jakieś ważne rozmowy, »powstrzymywali rozlew krwi«. Tak czy inaczej krwawy czwartek ostatecznie zniszczył ostatki ich autorytetu. Jedno można powiedzieć z całą pewnością – dla obecnego Majdanu oni nie są już liderami" - przekonują.

Obszernie o konflikcie pisze również rządowa "Rossijska Gazieta".

"Zachodnie pośrednictwo na Ukrainie jeszcze silniej zaciska węzeł konfliktu" - ocenia, komentując mediację prowadzoną w Kijowie przez szefów dyplomacji Niemiec, Francji i Polski.

"Nie bacząc na śmierć ludzi w czasie rozruchów w Kijowie, zachodni politycy odmawiają uznania winy ukraińskiej opozycji za wznowienie konfliktu. Wbrew udokumentowanym fotograficznie faktom, świadectwom świadków i zwykłemu zdrowemu rozsądkowi, odpowiedzialnością za przemoc obarczają tylko ukraińskie władze" - informuje "Rossijskaja Gazieta".

Według niej "obserwujemy to, co precyzyjnie określił minister spraw zagranicznych (Rosji) Siergiej Ławrow, gdy wezwał europejskich partnerów Moskwy, by "postawili interesy narodu Ukrainy wyżej od własnych zamysłów geopolitycznych".

Dziennik zauważa, iż "w Białym Domu nie ukrywa się, że trwające od miesiąca zakrojone na dużą skalę pośrednictwo amerykańskich i europejskich urzędników było w ostatecznym rachunku ukierunkowane na zmianę prawowitej władzy Ukrainy".

"Nawet dzisiaj, gdy polała się krew funkcjonariuszy organów ochrony prawa »misjonarze« z Zachodu wciąż twierdzą, że na Majdanie miały miejsce »pokojowe protesty«" - pisze "Rossijskaja Gazieta".

W ocenie dziennika "ukraińskim władzom zaproponowano, by skapitulowały przed kilkoma tysiącami uzbrojonych bojówkarzy, którzy przyjechali do Kijowa z zachodnich regionów Ukrainy".

"Jednak, czy wschód i południe państwa pogodzą się z takim siłowym przejęciem władzy? A może zachodni pośrednicy nie rozumieją, że zaproponowana przez nich »pokojowa droga« da impuls konfliktowi wewnętrznemu na Ukrainie i rozpadowi kraju?" - pyta "Rossijskaja Gazieta".

Z kolei gazeta "Wzgljad" zamieszcza wywiad ze znanym rosyjskim politologiem Aleksandrem Duginem, który przekonuje, że to Amerykanie są odpowiedzialni za radykalizację wydarzeń na Ukrainie. – Oni idą na zainstalowanie tam nacjonalistycznej, faszystowskiej dyktatury – twierdzi.

- Jeśli ten scenariusz nie przejdzie, to zacznie się rozpad Ukrainy, w który wciągnięta zostanie Rosja - dodaje.

Dugin uważa, że jeśli ziści się pierwszy scenariusz, to od Rosji zażąda się natychmiast wyprowadzenia floty czarnomorskiej z Sewastopola. Realizacja drugiego scenariusza oznacza grzęźnięcie w "ukraińskim chaosie".

- Oba scenariusze są dla nas negatywne. Narzucają je nam – podkreśla.

Dugin patrzy na konflikt nie jak na walkę Ukraińców o wolność, lecz jako starcie "jednobiegunowego świata, którego uosobieniem jest amerykańska hegemonia", z Rosją, która uosabia chęć stworzenia świata wielobiegunowego". - Ukraińcy są w niej pionkami – podkreśla.

Dugin zaznacza, że "Amerykanom pod względem ekonomicznym Ukraina jest niepotrzebna, Europa również nie zamierza jej brać".

Jego zdaniem mamy do czynienia z "wielką wojną kontynentów": Euroazji, którą reprezentuje Rosja i świata atlantyckiego, na czele którego stoją USA.

- Ameryka walczy o to, aby mieć prawo do nieograniczonej władzy nad światem; Rosja razem z innymi krajami walczy o ograniczenie tego prawa. Europa próbuje się wyrwać spod amerykańskiego buta, ale to bardzo trudny proces - wskazuje.

Na łamach państwowej agencji RIA Nowosti sytuację komentuje również znany publicysta Michaił Rostowski. "Wśród głównych sił w starciach na Ukrainie nie ma raczej "gołąbków". Są same "sępy" Jedyny rodzaj "gołąbków", które obecnie są na Ukrainie, to w mojej opinii zwykli obywatele, którzy wbrew swojej woli znaleźli się w epicentrum krwawej smuty. Zachodnie stolice postrzegają tę sytuację jednak zupełnie inaczej: absolutnie czarne przeciw absolutnie białemu" - przekonuje.

"Odważni i zasadniczy opozycjoniści przeciw przegniłym sługusom reżimu dyktatorskiego. Wyobraźmy sobie scenę. Idziesz spokojnie ulicą. Nagle zza rogu wylatuje agresywny chłopaczek i z całych sił bije cię pałką po głowie. Nie masz ochoty udawać się na tamten świat, więc dajesz chłopaczkowi nauczkę. Ale zza rogu wypada jeszcze jedna postać: Przedstawiciel Towarzystwa Obrońców Moralności. I nagle słyszysz jego gniewny głos: »Nie waż się bić przedstawiciela społeczeństwa obywatelskiego. Masz obowiązek prowadzić z nim rozmowy o pokojowym rozwiązaniu konfliktu. W przeciwnym wypadku wprowadzę przeciwko Tobie sankcje!« Absurd i fantasmagoria? Nie, to tylko alegoryczny opis obecnego zachodniego kursu w stosunku do Ukrainy. Mam wrażenie, że zachodnia dyplomacja zupełnie zatraciła nawyk krytycznej analizy" - przekonuje.

....

No wlasnie tak nie moze byc ! Nie tylko CIA moze robic Majdany . FSB tez ! Zrobcie Obamie Majdan w Waszyngtonie . Kasa kradziona z ropy jest to oplaccie kogo trzeba w USA i niech maja ! FSB przeciez takie madre tez potrafi .

Tak to jest Rosja mozg staje na mysl jakie szambo maja w glowach . Stulecia mijaja a poziom ,,mysli" jak za Iwana Groznego .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:43, 21 Lut 2014    Temat postu:

Wysłannik Putina: nie podpisałem porozumienia, bo mamy kilka pytań

Rzecznik praw człowieka Federacji Rosyjskiej (ombudsman) Władimir Łukin oświadczył, że nie podpisał porozumienia w sprawie zażegnania kryzysu na Ukrainie, gdyż nie uzyskał "jasnych odpowiedzi" na kilka pytań.

- Było kilka pytań, na które nie uzyskaliśmy jasnych odpowiedzi. Niejasność dotyczyła podmiotów negocjacji; tego, kto i za co będzie odpowiadać - oświadczył Łukin po powrocie z Kijowa do Moskwy.

- Sytuacja zmienia się bardzo szybko, pojawiają się nowe postacie i bardzo trudno jest zapisać uzgodnienia - dodał rosyjski ombudsman, cytowany przez agencję ITAR-TASS.

Łukin, były ambasador FR w USA, a później wieloletni przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Państwowej, uczestniczył w negocjacjach w Kijowie jako wysłannik prezydenta Rosji Władimira Putina. Gospodarz Kremla skierował swojego przedstawiciela na Ukrainę na prośbę prezydenta tego kraju Wiktora Janukowycza.

Piątkowe porozumienie między prezydentem Janukowyczem i przywódcami ukraińskiej opozycji podpisano w obecności szefów dyplomacji Polski i Niemiec - Radosława Sikorskiego i Franka-Waltera Steinmeiera. W czwartek w rozmowach z Janukowyczem i opozycją uczestniczył też minister spraw zagranicznych Francji Laurent Fabius.

...

OMBUDSMAN ???!!!! A CIO TO ? JAKIS BLAZEN !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:53, 21 Lut 2014    Temat postu:

W Polsce kolejny dzień akcji poparcia dla protestujących na Ukrainie
Piątek, 21 lutego 2014, źródło:PAP
Kolejny dzień trwają w Polsce akcje poparcia i zbiórki pieniędzy oraz leków dla protestujących na Ukrainie. Zaczęło działać w Warszawie Centrum Informacji dla Obywateli Ukrainy. Wiele imprez zaplanowano również na weekend.


Od piątku, przy ul. Nowy Świat 63 w Warszawie, działa Centrum Informacyjne dla obywateli Ukrainy. Mogą tam uzyskać pomoc prawną i psychologiczną oraz informacje m.in. o opiece medycznej, socjalnej, a także wsparcie tłumaczy - poinformował stołeczny ratusz. Punkt będzie czynny siedem dni w tygodniu, w godzinach 8-18. Osoby potrzebujące pomocy mogą połączyć się z Centrum dzwoniąc na bezpłatny numer 987, a także na 519 047 300 (opłata według stawek operatora).

W związku z sytuacją na Ukrainie Stowarzyszenie MONAR zadeklarowało gotowość przyjęcia 100 osób w swych ośrodkach na terenie województw lubelskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego, łódzkiego i mazowieckiego. Deklaruje, że zapewnieni im tam pełne zabezpieczenie socjalne w postaci noclegów, wyżywienia, środków czystości i higieny osobistej oraz wsparcie psychologiczne.

- Możemy przyjąć zarówno osoby bezpośrednio poszkodowane w wyniku wydarzeń na Ukrainie (indywidualne lub też rodziny z dziećmi), jak i rodziny osób rannych, leczonych w polskich szpitalach, które chcą towarzyszyć swoim bliskim podczas leczenia i ewentualnej rehabilitacji. Propozycję pomocy Stowarzyszenie przekazało Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, Ministerstwu Spraw Zagranicznych, Urzędowi ds. Cudzoziemców, urzędom wojewódzkim w Rzeszowie, Lublinie i Białymstoku. Chcemy też dotrzeć z nią do Ukraińców przebywających w Polsce. Mamy z nimi kontakt, ale zależy nam na tym, aby o takiej możliwości wiedziało jak najwięcej ludzi, którzy mogą przekazać informację swoim znajomym na Ukrainie, bo te miejsca są dostępne od zaraz - podała szefowa MONARU Jolanta Łazuga-Koczurowska.

Organizacja zadeklarowała też gotowość zorganizowania w sieci 130 swoich placówek zbiórki pomocy rzeczowej dla obywateli Ukrainy.

W piątek raport na temat dotychczasowej sytuacji w Kijowie upubliczniła Fundacja "Otwarty Dialog". Jej wolontariusze rejestrują przypadki naruszeń praw człowieka i obserwują procesy manifestantów, ale też pomagają w udzielaniu pierwszej pomocy rannym. Ich relacje można na bieżąco obserwować na stronie: [link widoczny dla zalogowanych]

Autorzy raportu podkreślili m.in., że według Fundacji cała odpowiedzialność za rozwój konfliktu na Ukrainie spoczywa na władzy kraju. "Do aktów przemocy dochodzi po obu stronach konfliktu, ale to organy bezpieczeństwa są odpowiedzialne za ich eskalację. Wielu spośród zabitych demonstrantów zostało postrzelonych z broni palnej. Władza dopuszcza się przestępstw, które można uznać za zbrodnię przeciwko ludzkości. Struktury sił bezpieczeństwa stały się narzędziem represji wobec obywateli reprezentujących odmienne przekonania polityczne" - podkreślono w raporcie. Zaapelowano "do obu stron o zaprzestanie eskalacji przemocy w Kijowie i regionach Ukrainy", a do międzynarodowej wspólnoty "o natychmiastowe zastosowanie wszelkich możliwych metod, przewidzianych w praktyce międzynarodowej, aby powstrzymać przemoc na Ukrainie".

Organizacja prowadzi też zbiórkę publiczną m.in na leki dla rannych. Numer konta: 56 2490 0005 0000 4600 5911 3255.

Pieniądze dla protestujących na Ukrainie zbiera także Fundacja "Edukacja dla Demokracji". Zebrane środki będą przekazywane na pomoc osobom represjonowanym i rannym w czasie demonstracji. Numer rachunku: 18 1240 1037 1111 0010 4591 0813. W zbiórki włączył się Caritas Polska - wpłat można dokonać na konta: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384; 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526, 59 1240 5918 1111 0000 4908 4355 oraz 10 1600 1068 1843 3955 7000 0001 z dopiskiem "Ukraina".

Pieniądze zbierają też organizacje zrzeszające dziennikarzy i reporterów. Środki mają być przekazane na pomoc prawną i medyczną dla niezależnych dziennikarzy i wolnych mediów na Ukrainie.

Datki można też wrzucać do specjalny skarbonek. Jedna z nich jest w cerkwi greckokatolickiej oo. Bazylianów przy ul. Miodowej 16. Z kolei w Krakowie leki i środki opatrunkowe będą zbierane przez cały piątek do godz. 4 nad ranem w sobotę w biurze poselskim Ryszarda Terleckiego przy ul. Szewskiej 27. Potrzebne są m.in. leki przeciwoparzeniowe, materiały opatrunkowe, środki dezynfekcyjne, krople do oczu, środki przeciwbólowe. W sobotę w godzinach porannych mają być one przewiezione w transporcie sanitarnym do Kijowa.

Organizowana jest też pomoc prawna i psychologiczna dla obywateli Ukrainy. Z takimi deklaracjami wystąpiła m.in. Fundacja Ocalenie zajmująca się m.in. pomocą uchodźcom - można się zgłaszać do biur fundacji: w Warszawie - ul. Koszykowa 24 lokal 1; tel.(+4Cool 22 828 04 50 oraz w Łomży - ul. Dmowskiego 1E; tel.(+4Cool 86 214 16 57. Z kolei pomoc prawną oferuje Ukraińcom Stowarzyszeniu Integracji Prawnej.

Na twitterze kancelaria premiera zaapelowała o zapalenie świec w piątek o godzinie 20 na znak solidarności z Ukrainą. Akcja "światełko dla Ukrainy" propagowana jest też poprzez inne portale społecznościowe.

Wiele akcji i zbiórek zaplanowano na weekend. W Krakowie w sobotę o godz. 10 w cerkwi przy ulicy Wiślnej 11 odbędzie się nabożeństwo za ofiary zamieszek w Kijowie. O godz. 12 pod pomnikiem Adama Mickiewicza na Rynku Głównym rozpocznie się manifestacja w proteście przeciw zabijaniu protestujących na Ukrainie.

Także w niedzielę łódzka klubokawiarnia "Niebostan", wspólnie z zespołem Miejskie Darcie Pierza, organizuje koncert i zbiórkę pieniędzy dla Ukraińców z Majdanu. Pieniądze przekazane zostaną na konto ukraińskiej Fundacji "Edukacja dla Demokracji" na pomoc osobom represjonowanym i rannym w czasie demonstracji.

...

Brawo Polska !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:41, 21 Lut 2014    Temat postu:

W Dniepropietrowsku nie wypuszczono do Kijowa 500 żołnierzy

Aktywiści lokalnego Euromajdanu i mieszkańcy Dniepropietrowska zablokowali wyjazd do Kijowa 500 żołnierzy 25. Dniepropietrowskiej brygady powietrznodesantowej - informuje w czwartek Interfax-Ukraina, powołując się na koordynatora antyrządowych protestów.

Koordynator dniepropietrowskiego Euromajdanu Wiktor Romanenko powiedział, że około 400 aktywistów uniemożliwiło wyjazd do Kijowa żołnierzom wojsk powietrznodesantowych.

Inny przedstawiciel miejscowego Euromajdanu Ołeksandr Sokolik podkreślił z dumą, że nie doszło do żadnych incydentów i że demonstrantom udało się porozumieć z dowództwem brygady.

- Najpierw odłączyliśmy wagony z żołnierzami od pociągu i daliśmy mu odjechać. Po jakimś czasie żołnierze zaczęli wychodzić z wagonów i wsiadać do samochodów, którymi odjechali do jednostki - relacjonował.

...

Widzicie tutaj ze fala szla z zachodu na wschod i juz na wschodzie mieli go dosc .

Majdan w gotowości. "Produkcja koktajli Mołotowa na skalę przemysłową"

Ukraiński parlament nakazał milicji wstrzymanie ognia i powrót do koszar. Podjął też uchwałę o zakazie prowadzenia operacji antyterrorystycznej. Demonstranci, czekając na wynik rozmów przedstawicieli ukraińskich władz z opozycją i szefami dyplomacji Polski oraz Niemiec, jak co noc przygotowywali się na wypadek konieczności odparcia ewentualnego szturmu.

...

Bo kompletnie brak zaufania .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:46, 21 Lut 2014    Temat postu:

Ukraina: porozumienie ws. wyjścia z kryzysu podpisane

Porozumienie ws. wyjścia z kryzysu podpisane - BULENT KILIC / AFP

Rząd Ukrainy i przywódcy opozycji podpisali w Kijowie tymczasowe porozumienie w sprawie zażegnania kryzysu politycznego - podają agencje dpa i Reuters. Nie uznaje go jednak radyklane stowarzyszenie Prawy Sektor, które zapowiada dalszą walkę.

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz i przywódcy opozycji Arsenij Jaceniuk, Witalij Kliczko i Ołeh Tiahnybok zawarli porozumienie w sprawie wyjścia ich kraju z kryzysu. Dokument podpisano w obecności szefów dyplomacji Polski i Niemiec, Radosława Sikorskiego i Franka-Waltera Steinmeiera.

Jednak Prawy Sektor - bardzo aktywne w zamieszkach antyrządowych w Kijowie radykalne stowarzyszenie zrzeszające członków różnych ukraińskich ruchów nacjonalistycznych - nie uznaje zawartego porozumienia między prezydentem Wiktorem Janukowyczem a opozycją.

Radykałowie zapowiedzieli, że będą kontynuować swą walkę aż do usunięcia rządzącego krajem reżimu. Szef organizacji Dmytro Jarosz nazwał ofertę, którą przedstawił opozycji prezydent Janukowycz, "mydleniem oczu".

"Rewolucja trwa" - podkreślił szef radykałów. Jak zaznaczył, Prawy Sektor oczekuje także aresztowania szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Witalija Zacharczenki oraz dowódców Berkutu.

Główne punkty porozumienia o rozwiązaniu kryzysu naUkrainie to przywrócenie konstytucji z ograniczeniem uprawnień prezydenta, powołanie rządu koalicyjnego oraz wcześniejsze wybory prezydenckie.

W dokumencie strony zobowiązały się do przywrócenia konstytucji w kształcie z 2004 r. w ciągu 48 godzin. Z kolei na powołanie rządu wyznaczono dziesięć dni.

Kolejnym krokiem ma być opracowanie nowej konstytucji, która "zrównoważy kompetencje prezydenta, rządu i parlamentu". Reforma ustawy zasadniczej ma być zakończona we wrześniu 2014 r.

"Wybory prezydenckie zostaną przeprowadzone od razu po przyjęciu nowej konstytucji, jednak nie później niż w grudniu 2014 r." – czytamy w porozumieniu.

????

W GRUDNIU ??? TO AZ DO GRUDNIA KRAJ MA NIE FUNKCJONOWAC ???

Ukraina rezygnuje z emisji obligacji wartych 2 mld USD

Ukraina odwołała planowaną emisję pięcioletnich euroobligacji wartości 2 mld USD, które miałaby kupić Rosja. Ukraiński resort finansów poinformował o tym w oświadczeniu przekazanym irlandzkiej giełdzie. Przyczyny odstąpienia od emisji nie są na razie znane.

Reuters odnotowuje w piątek, że Kijów miał nadzieję, iż obligacje te kupi Moskwa, by pomóc Ukrainie, zagrożonej niewypłacalnością.

Umowę z Rosją o niższych cenach rosyjskiego gazu oraz o zainwestowaniu przez Rosję 15 mld dolarów w ukraińskie obligacje skarbowe rząd w Kijowie podpisał w grudniu zeszłego roku. Prezydent Rosji Władimir Putin zapewniał, że porozumienie to nie jest obwarowane żadnymi warunkami. Jeszcze w grudniu 2013 roku Ukraina otrzymała pierwszą transzę tego rosyjskiego kredytu - 3 mld USD.

Kolejny pakiet obligacji wart 2 mld USD Kijów zamierzał wyemitować przed końcem stycznia, ale musiał się wstrzymać z powodu stanowiska Moskwy. Po rezygnacji premiera Ukrainy Mykoły Azarowa Kreml zadeklarował, że zrealizuje swe zobowiązania wobec Ukrainy w sferze finansowej i energetycznej dopiero po utworzeniu tam nowego rządu.

W środę źródło rządowe w Kijowie informowało, że przekazanie Ukrainie 2 mld dolarów z rosyjskiego kredytu zostało odroczone do piątku "z powodów technicznych".

...

W tej sytuacji emisja !?



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:49, 21 Lut 2014    Temat postu:

Ukraina: jest ustawa umożliwiająca uwolnienie Tymoszenko

Ukraiński parlament przyjął ustawę umożliwiającą uwolnienie znajdującej się w więzieniu Julii Tymoszenko. "Za" głosowało 310 deputowanych w 450-osobowej Radzie Najwyższej.

- Opozycja zyskuje lidera. To nie będzie łatwe dla mężczyzn kierujących Majdanem. To oznacza nową sytuację polityczną na Ukrainie - powiedział w TVN24 Paweł Kowal. - Charyzma Julii Tymoszenko przyćmi polityczne zdolności pozostałych liderów. Zmieni to wiele elementów polityki ukraińsko-europejskiej - dodał w komentarzu na gorąco.

Starcia Na Ukrainie zaczęły się od niepodpisania umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE. Jednym z warunków podpisania umowy stawianych przez Brukselę było umożliwienie odbywającej karę więzienia Julii Tymoszenko wyjazdu na leczenie do Niemiec.

Tymoszenko została skazana w 2011 r. na siedem lat więzienia za nadużycia przy podpisywaniu umów gazowych z Rosją dwa lata wcześniej. Była premier twierdziła, że padła ofiarą zemsty politycznej jej konkurenta w wyborach prezydenckich w 2010 r., obecnego szefa państwa Wiktora Janukowycza.

Wyrok był wielokrotnie krytykowany, między innymi przez Parlament Europejski. Tymoszenko mowiła, że jest to polityczna zemsta ze strony nowych władz.

Wcześniej Rada Najwyższa przegłosowała też usunięcie ze stanowiska p.o. szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Witalija Zacharczenkę. Opozycja oskarża go o kierowanie krwawymi pacyfikacjami demonstrantów. Od dymisji Zacharczenki Społeczna Rada Majdanu uzależniła swoje poparcie dla porozumienia pomiędzy opozycją a prezydentem Wiktorem Janukowyczem, które dziś zostało podpisane w Kijowie.

...

Car upadl i od razu zwolnienie osobistego wieznia jest proste .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:51, 21 Lut 2014    Temat postu:

Do szpitala MSW mają przyjechać na leczenie kolejni ranni

Spodziewamy się przyjazdu kolejnych Ukraińców, którzy będą leczeni w szpitalu MSW w Warszawie. Jesteśmy przygotowani na ich przyjęcie - powiedział rzecznik prasowy Służby Zdrowia MSW Jarosław Buczek.

Do tej pory w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSW w Warszawie leczonych było w sumie 11 Ukraińców rannych w starciach z służbami bezpieczeństwa. Mieli oni niegroźne urazy głowy, okulistyczne i ortopedyczne.

Buczek poinformował, że obecnie w szpitalu MSW przebywa trzech Ukraińców na oddziale okulistyki i dwóch na oddziale ortopedii; ich stan zdrowia nie zagraża życiu. Do lecznicy ma trafić kolejna grupa poszkodowanych. W całym kraju funkcjonują 22 szpitale MSW.

Natychmiastową gotowość do bezwarunkowego hospitalizowania 85 rannych zadeklarowały trzy szpitale kliniczne w Lublinie. Rektor lubelskiego Uniwersytetu Medycznego powołał w tych lecznicach lekarzy koordynatorów, którzy będą odpowiedzialni za zorganizowanie opieki medycznej ukraińskim pacjentom, jeśli oni przyjadą. Zaoferowana pomoc dotyczy diagnostyki i leczenia okulistycznego oraz w zakresie chirurgii, a także pediatrii - poinformował rzecznik uczelni Włodzimierz Matysiak.

Dotychczas do szpitala na Lubelszczyźnie trafił jeden mężczyzna, który został ranny podczas zamieszek w Kijowie. Przebywa w szpitalu w Łęcznej.

Natomiast w szpitalu wojewódzkim w Przemyślu gotowość wyjazdu na Ukrainę zgłosiła kilkunastoosobowa grupa lekarzy. - Są to ukraińscy lekarze pracujący w naszym kraju oraz polscy lekarze ukraińskiego pochodzenia - powiedział rzecznik marszałka woj. podkarpackiego Tomasz Leyko. Przemyski szpital podlega samorządowi województwa.

Członkowie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych zaoferowali bezpłatną pomoc osobom poszkodowanym w starciach na Ukrainie. Jak informuje OSSP, obecnie trwa ustalanie zakresu potrzebnej pomocy, możliwości szpitali członkowskich OSSP oraz kwestii transportu rannych do Polski.

OSSP poinformowało, że na przyjęcie pacjentów obecnie przygotowane są trzy szpitale: z Warszawy, Katowic i Poznania.

....

Jest duzo rannych ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:55, 21 Lut 2014    Temat postu:

Polska przyjmuje rannych z Ukrainy

Polska przyjmuje rannych z Ukrainy. Do Centralnego Szpitala Klinicznego MSW w Warszawie zostało wczoraj przetransportowanych trzech poszkodowanych mężczyzn. Dziś spodziewane są kolejne cztery osoby.

- To nie są Ukraińcy ranni w ostatnich walkach w Kijowie - wyjaśnia rzecznik placówki Jarosław Buczek. Są to osoby, które zostały ranne na przykład w styczniu i przyjeżdżają do Polski już po pierwszym leczeniu na Ukrainie. - My wykonujemy już takie końcowe czynności medyczne. Zakładam, że ci ludzie musieli zrobić miejsce dla bardziej poszkodowanych, stąd ich obecność w Polsce - podkreśla Buczek.

Rzecznik szpitala dodaje, że leczeni u nich pacjenci z Ukrainy nie są w ciężkim stanie, ich życie nie jest zagrożone. Głównie są to osoby z urazami okulistycznymi i ortopedycznymi. - Nie mieliśmy żadnego przypadku ran postrzałowych z ostrej amunicji - dodaje Buczek. Jedna z przywiezionych osób była postrzelona w oko gumowym pociskiem. Większość okulistycznych pacjentów zostało poszkodowanych przez granaty hukowe, które eksplodowały w ich bezpośrednim sąsiedztwie. - To mężczyźni w sile wieku od dwudziestu do czterdziestu lat - donosi rzecznik.

W Centralnym Szpitalu MSW przebywa też trzech wcześniej przywiezionych tu ukraińskich pacjentów. W sumie w placówce leczonych było kilkanaście osób z Ukrainy. Większość już opuściła szpital.

...

Tak to jest pomoc .

Polscy ratownicy jadą do Kijowa pomagać rannym

Trzyosobowy zespół ratowników medycznych z Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM) wyrusza do Kijowa ze specjalistycznym sprzętem, by pomagać rannym w starciach w Kijowie. Jesteśmy w kontakcie z tamtejszymi medykami - powiedział uczestnik misji.

Udający się do Kijowa ratownicy są ekspertami w udzielaniu pierwszej pomocy, na co dzień pracującymi w pogotowiu ratunkowym na Śląsku. - Ruszamy dzisiaj drogą lądową, bo mamy informacje o trudnościach z przedostaniem się z lotniska w Kijowie do centrum miasta. Powinniśmy tam być jutro rano - powiedział Michał Wieczorek, jeden z wyjeżdżających na Ukrainę ratowników. Zaznaczył, że miejsce ich działań może ulec zmianie, w zależności od potrzeb. Jak mówił, sytuacja jest dynamiczna, a oni muszą być elastyczni.

- Naszym celem jest niesienie pomocy wszystkim osobom w potrzebie, niezależnie od ich poglądów politycznych - zapewnił.

Wieczorek podkreślił, że medycy z Kijowa tworzący tam szpital polowy poinformowali polskich ratowników o tym, jakiego rodzaju pomoc i jaki sprzęt jest potrzebny na miejscu, dzięki temu udało się wszystko skompletować. Ratownicy spakowali pełne wyposażenie do udzielania pomocy medycznej oraz reanimacji osób poszkodowanych, m.in. kołnierze ortopedyczne, sprzęt do udrażniania dróg oddechowych, opatrunki i folie izotermiczne. - Wiemy, że szczególnie potrzebne są opatrunki do postrzałów i oparzeń - dodał ratownik.

Ratownicy z fundacji PCPM działają w ramach nowo utworzonego zespołu szybkiego reagowania medycznego. Zespół ten przewiduje, że polscy lekarze, ratownicy medyczni i specjaliści mogą udać się do kraju objętego kryzysem humanitarnym w terminie 24-48 godzin od zgłoszenia takiej potrzeby.

...

Pomocy nigdy za wiele .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:00, 21 Lut 2014    Temat postu:

Ewelina Potocka | Onet
Bez strachu, bez płaczu. O wolność Ukrainy walczą wszyscy

Podczas gdy na kijowskim Majdanie dochodziło do krwawych starć opozycjonistów z milicją, w lokalnych społecznościach w różnych częściach stolicy Ukrainy także trwała pełna mobilizacja. Ludzie jednoczyli się w grupy, bronili własnych osiedli, organizowali transport leków i żywności do centrum. Niektórzy kładli się na tory, by zatrzymać wojskowe pociągi. W Ukraińców wstąpił nowy duch, którego nie da się poskromić.

Sofia Symkanych ma 22 lata. Od pół roku mieszka w Gdańsku. Na Politechnice Gdańskiej studiuje zarządzanie międzynarodowe. Choć świetnie mówi po polsku, zdecydowała się na studia po angielsku.

Sofia jest Ukrainką. Pochodzi z Kijowa. Dziś jest w Polsce - bezpieczna, cała i zdrowa, ale niespokojna. W Kijowie są jej rodzice i przyjaciele.

- Cały czas oglądam telewizję i przeglądam strony internetowe. Codziennie rozmawiam z rodzicami przez skype - mówi.

Pomagają wszyscy

Symkanychowie mieszkają daleko od centrum. Z Majdanu do ich dzielnicy Novo-Bilychi jest ponad 15 km. Miasto jest sparaliżowane, metro dostępne jest tylko dla wojsk

- Wiele osób, które mieszkają w centrum, udostępnia swoje mieszkania dla rannych lub dla tych, którzy chcą odpocząć. Stworzono całą bazę danych dostępnych dla każdego. W każdej chwili można zadzwonić i poprosić o pomoc. Takie osoby są przekierowywane do konkretnych gospodarzy, którzy zajmują się obrońcami - opowiada Sofia.

Oddolne inicjatywy

Trudno i niebezpiecznie poruszać się po Kijowie, dlatego Symkanychowie nie ruszają się ze swojej dzielnicy. Nie oznacza to jednak, że siedzą bezczynnie. Wręcz przeciwnie.

- Mama nie zapłaciła wczoraj za mieszkanie, bo stwierdziła, że w tak ważnym momencie nie ma co się przejmować rachunkami. Za te pieniądze kupiła dla obrońców Majdanu potrzebne rzeczy - relacjonuje Sofia.

Najbardziej zaangażowani zorganizowali system dostawy leków i żywności oraz transport osób.

- To działa na zasadzie taksówki. Wolontariusze, którzy mają samochody non stop ogłaszają, że jadą z danego miejsca do centrum. Zbierają przygotowane paczki i ludzi. Ci, którzy nie posiadają środku transportu mogą się z nimi umówić i przekazać najpotrzebniejsze rzeczy - wyjaśnia dziewczyna.

Samoorganizacja

Mieszkańcy Kijowa zrzeszają się w grupy obrony własnego osiedla. Mężczyźni i chłopcy pełnią nocne dyżury. Chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa. Skoro w mieście panuje kompletny chaos i nie można liczyć na interwencję milicji, mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce. Dezorganizacja miasta sprzyja kradzieżom i aktom wandalizmu.

Pojawiły się też grupy bandytów wynajmowanych przez władzę, czyli tituszki. Mają przeszkadzać w lokalnej, osiedlowej mobilizacji ludzi. Są bezwzględni. Konieczne są patrole mieszkańców.

- W obliczu niebezpieczeństwa ludzie potrafią się łączyć. Ta samoorganizacja jest niesamowita - opowiada Sofia. - Jeśli są informacje, że daną trakcją przemieszcza się milicja albo wojsko, to ludzie kładą się na tory, żeby zatrzymać pociągi. Zmuszają mundurowych do wyjścia i wracania na piechotę.

Bez strachu

Sofia przyznaje, że w Ukraińców wstąpił nowy duch. We wtorek, gdy rozpoczął się największy dramat Majdanu i snajperzy otworzyli ogień do demonstrantów, jej ojciec także chciał jechać do centrum.

- Mój tata miał odruch, by tam iść. Nie znalazł się tam tylko daleko, że nie miał jak dojechać. Gdyby szedł na piechotę, to po 30 km byłby kompletnie wyczerpany. I nie wiem… czuję, że chyba jeszcze tam pojedzie - wyznaje dziewczyna.

Z kolei mama Sofii, która jest wykładowcą języka niemieckiego na Narodowym Uniwersytecie Kijowskim im. Tarasa Szewczenki, gdy tylko dowiedziała się o strzałach na Majdanie, przerwała zajęcia.

- Nie była w stanie prowadzić lekcji. Tak dużo było emocji, że nawet przeklęła przed studentami. Ale oni ją zrozumieli i zaczęli dyskutować o tym, co się właśnie dzieje na ulicach. Ci studenci chodzą teraz na manifestacje. Nikt nie zgadza się z tym, co się dzieje w polityce - opowiada Sofia.

I dodaje: - Moi rodzice, tak jak większość Ukraińców, w tej chwili nie boją się niczego. Przede wszystkim odczuwają złość albo też szok, który przechodzi w złość. To kompletnie tłumi wszelki strach. Mama mówiła mi wczoraj, że gdyby pozwalało jej zdrowie, mogłaby czegoś dokonać, a jej śmierć byłaby coś warta, to poszłaby na Majdan i nie bałaby się umrzeć. Mówiła to z całego serca. Ja nie poznaję swojej mamy. Zyskała ogromną energię, siłę.

Bez płaczu

Ukraińcy są zmobilizowani i nie odpuszczą. Ci, którzy nie walczą na Majdanie, są widoczni w lokalnych społecznościach, a ich oddolne inicjatywy wspierają tych, którzy są na linii frontu.

Ukrainki nie płaczą. Są wściekłe. Nie tłumią już w sobie żadnych emocji.

- Chce się tam być. Gdybyśmy były w stanie walczyć, to byśmy stanęły na Majdanie. Oczywiście kobiet tam nie wpuszczają, bo ukraińscy mężczyźni bardzo o nas dbają. Panie pomagają - są sanitariuszkami, gotują, a nawet przygotowują koktajle Mołotowa - mówi Sofia.

Pytam ją, czy była świadoma siły swojego narodu.

- Całe życie wiedziałam, że w Ukraińcach drzemie wielka siła, chociaż czasami zapomina się o tym. W 2004 roku, gdy wybuchła Pomarańczowa Rewolucja, uświadomiłam sobie, że nie będziemy się godzić z niesprawiedliwością. To niezadowolenie rosło w ludziach i teraz wybuchło.

Muszę powiedzieć, że nawet z historii pamiętam, że walka jest wpisana w dzieje naszego narodu. Nawet, gdy przegrywaliśmy zawsze pamiętaliśmy, kim jesteśmy. Nie mamy do nikogo żalu o to, że historia naszego narodu była w wielu momentach tak tragiczna.

Myślę, że osoby, które stoją Majdanie przypominają sobie, że są potomkami wojska kozackiego. Każdy Ukrainiec o tym wie i jest z tego dumny.

....

O i to jest nauka wolnosci i z tego ma powstac panstwo nie z urzedasow . I o to jest walka nie o Januka ktory jest drobnym zbirem .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:09, 21 Lut 2014    Temat postu:

Przemysław Henzel | Onet
Wstrząsający list z Majdanu do Europy

Na oficjalnym blog Euromajdanu zamieszczono list, który jest próbą obrony osób biorących udział w protestach na Majdanie Niepodległości przed zdarzającymi się niesprawiedliwymi ocenami ze strony innych państw Europy. Jego autorka, Aleksandra Kovaleva, aktywistka z Kijowa, kieruje go do "europejskich polityków i dyplomatów", choć, jak ocenia, list ten nie zostanie nawet przez nich przeczytany.

List, napisany i opublikowany jeszcze przed nałożeniem sankcji Unii Europejskiej na Ukrainę, pokazuje dramat, z jakim przyszło zmagać się Ukraińcom. Padają w nim liczne gorzkie słowa na temat "europejskich wartości", o które Europejczycy, w ocenie autorki listu, już nie walczą. Pozytywne słowa padają dopiero pod koniec - dotyczą one Polaków.

"Jak w ogóle możecie mówić o ekstremizmie na Ukrainie?"

Kovaleva, zwracając się w liście, do "drogich Europejczyków" podkreśla, że do napisania listu skłoniły ją tzw. europejskie wartości. Autorka pisze, że przebywając w innych europejskich państwach, widziała różne protesty, w trakcie których "cywilizowani" Europejczycy palili samochody czy grabili sklepy. "Euromajdan to pokojowe zgromadzenie stojące na mrozie przez miesiące, pomimo drakońskich działań władz. Więc powiedzcie mi, kto ma większe prawo do mówienia o społeczeństwie? My czy wy? Nie rozumiem jak Wy, drodzy Europejczycy, w ogóle możecie mówić o ekstremizmie na Ukrainie?" - zauważa.

W ocenie Kovalewej, wszystkie europejskie protesty odbywają się z powodu pieniędzy, których "Europejczykom zawsze brakuje". "Najwyraźniej, pieniądze są obecnie główną europejską wartością. W tym czasie gdy Ukraińcy umierają, walcząc przeciwko niesprawiedliwości, o zwykłą godność, która w Europie została już zapomniana. Nie dlatego, że Europejczycy jej nie mają; oni jej nie potrzebują. Nie korzystają z niej. Godność to przeszłość" - punktuje.

"Ludzie umierają za wolność w XXI wieku, w samym środku Europy"

"A więc, drodzy Europejczycy, dlaczego uważacie, że macie prawo, by pouczać nas o czymkolwiek? Dzięki horrorowi na Ukrainie wreszcie widzimy, ile jesteście warci" - podkreśliła Kovaleva. Jak dodała, na Majdanie Niepodległości zgromadzili się zarówno przedstawiciele inteligencji, małego i średniego biznesu, "resztki" klasy średniej, studenci i mieszkańcy wsi, "którzy umierają za sprawiedliwość i wolność - w XXI wieku, w samym środku Europy".

.... Zachod to najwiekszy syf . Ile razy mowilem . A flagi UE to dowod ciemnoty ludu na Ukrainie podobnej do wyboru Januka ...

W liście padają następnie mocne słowa na temat Wiktora Janukowycza. Jak czytamy, "potwór" używa przeciwko własnemu narodowi m. in. czołgów i oddziałów uzbrojonych w karabiny. Kovaleva przypomina, że uczestnicy protestów spodziewali się sankcji przeciwko reżimowi Janukowycza, "choć wyglądało na to, że Unia Europejska nie chciała ich w ogóle wprowadzić".

"W końcu wasza gospodarka przechodzi kryzys, a pieniądze naszych oligarchów pomagają wam utrzymać się przy życiu. A wy, drodzy europejscy politycy, nie dbacie o pieniądze, które ukradziono Ukraińcom - także mnie" - zaznacza.

"Także Hitlera wybrano w demokratyczny sposób"

"Janukowycz piii.... was cały czas. Nas również, ale my przynajmniej staramy się stawiać opór. Ale wy, drodzy europejscy politycy, wydajecie się nawet to lubić. Bo po co w innym razie próbujecie dzwonić do tego bandziora, by rozpocząć z nim dialog?" - pyta retorycznie Ukrainka.

"Potwór zabija ludzi, a wy mówicie, że został wybrany na prezydenta w demokratyczny sposób. Nie będę mówić o przekupstwie w czasie wyborów. Odnotuję tylko, że również Hitler został wybrany w legalny sposób. A Stalin organizował wybory (...). Ale wy macie dobre doświadczenia we współpracy z dyktatorami" - dodaje.

W ocenie autorki, Europa jest zbyt stara - w sensie mentalnym i historycznym, i "pławi się w bagnie wygody". "Dawniej walczyliście o wolność, równość, braterstwo, ale zaraz po tym spoczęliście na laurach. Jesteście ślepi, nie widzicie co się dzieje, jesteście głusi, więc nie słyszycie krzyków. Nie jesteście w stanie ruszyć waszych tyłków. Nie chcecie pomóc komukolwiek, dopóki wam się to nie płaca, ale udajecie ważniaków i domagacie się szacunku. (...) Pijcie więc swoje dobre wino, jedzcie ekologiczną żywność, zmieniajcie samochody co pięć lat i siedźcie dalej na tyłkach" - czytamy.

... Zachod upada ... nie majasie w czym plawic .

Rozprawa z krzywdzącymi stereotypami, wzruszające słowa na temat Polski

Kovaleva podkreśla, że, pomimo wszystko, "rodzi się nowy kraj - w walce o prawdziwe wartości". Jak dodaje, w przypadku zwycięstwa opozycji, Ukraińcy "z radością powitają europejskich polityków i pokażą im, czym są prawdziwe wartości".

Pod koniec listu Kovaleva rozprawia się ze stereotypami na temat Ukraińców, panującymi w Europie. Jak pisze, europejscy obywatele podkreślają, jak "niefajnie jest być Ukraińcem, mówią nam »Nie macie normalnego sera«, »Jak możecie pić takie wino?«, »Wasza korupcja to katastrofa«. Europejczycy uważają, że mają rację na każdy temat, (....) a ja czuję się jak mieszkaniec Trzeciego Świata. Ale teraz wszystkie kompleksy zniknęły" - akcentuje.

Na koniec listu padają pozytywne słowa na temat Polski i Polaków: "Tak - dziękujemy Ci, Polsko. Słyszmy Cię i kochamy".

...

Trzeba bylo po prostu nie wchodzic do Rosji w 1654 . SAMI CHCIELISCIE ! PRZECIEZ BYLISCIE POLSKA I CHCIELISCIE BYC ROSJA ! BYLISCIE POLSKA ! A NIE MA FAJNIEJSZEGO KRAJU !!! I WYBRALISCIE !!!! ROSJE !!! TAK ROSJE !!! I TERAZ MACIE SKUTKI WYBORU WASZYCH PRZODKOW !!! MORDERCZE !!! TE WASZE WYBORY TO AUTODESTRUKCJA !

Kolejny apel ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:12, 21 Lut 2014    Temat postu:

Szczecińskie uczelnie przyjmą ukraińskich studentów

Możliwość kontynuowania nauki na szczecińskich uczelniach dla ukraińskich studentów zadeklarował w Szczecinie zastępca prezydenta miasta Krzysztof Soska.

- Niektóre ze szczecińskich uczelni zadeklarowały, że przyjmą grupę od kilku do kilkunastu ukraińskich studentów, jeśli będą oni relegowani z przyczyn politycznych z tamtejszych uczelni. Chodzi o zapewnienie im warunków do nauki przynajmniej przez rok - powiedział Soska.

- Ważne jest, aby ze Szczecina do Ukrainy popłynął sygnał, że jesteśmy z nimi w tym trudnym okresie i jesteśmy gotowi szukać różnych rozwiązań, aby wspierać osoby, które znalazły się w bardzo trudnej sytuacji - mówił dziennikarzom Soska.

Przewodniczący szczecińskiego Oddziału Związku Ukraińców w Polsce Jan Syrnyk dziękując za wsparcie, powiedział: "każda pomoc i każdy przejaw sympatii jest wielkim darem dla Ukraińców mieszkających na Ukrainie i dla nas Ukraińców mieszkających w Szczecinie".

- Do związku dzwonią codziennie ludzie i pytają, jak mogą pomóc. To są wielkie słowa dla nas - powiedział Syrnyk.

W ramach wsparcia dla Ukrainy szczeciński magistrat i Caritas Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej przygotowują m.in. zbiórkę pieniędzy oraz różne formy wypoczynku dla młodzieży - poinformowano w piątek na konferencji prasowej w szczecińskim magistracie.

Magistrat zorganizuje wypoczynek letni dla grupy 100 młodych Ukraińców z Dniepropietrowska, miasta partnerskiego Szczecina.

Caritas Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej rozpoczął już zbiórkę pieniędzy na zakup leków i żywności. Ksiądz Maciej Szmuc z Caritas powiedział, że zdecydowano o zbiórce pieniędzy, ponieważ nie ma możliwości przewiezienia pomocy rzeczowej przez granicę.

Pieniądze można wpłacać na konto Caritas: 21 1020 4795 0000 9302 0004 5757 z dopiskiem "Ukraina" lub wysyłać SMS o treści "Pomagam" na numer 72 052.

Zbiórkę pieniędzy przeprowadzi także Fundacja Edukacja dla Demokracji, która zamierza przeznaczyć zebrane środki na leki, środki opatrunkowe, pokrycie kosztów leczenia, a także żywności dla szpitali. Pieniądze można wpłacać na konto: 18 1240 1037 1111 0010 4591 0813.

Wojewódzka Stacja Krwiodawstwa w Szczecinie w przyszłym tygodniu będzie pobierała krew dla Ukraińców, którzy ucierpieli podczas protestów i są leczeni w polskich szpitalach.

Nad głównym wejściem do szczecińskiego magistratu wywieszono flagę narodową Ukrainy. W szczecińskiej cerkwi greckokatolickiej o godz. 19 odbędzie się nabożeństwo żałobne w intencji poległych na kijowskim Majdanie.

....

Znowu Polska .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:14, 21 Lut 2014    Temat postu:

PCK rozpoczyna zbiórkę na rzecz Ukrainy

Polski Czerwony Krzyż uruchamia zbiórkę publiczną w związku z sytuacją na Ukrainie. PCK wyznaczył także zespoły ratownictwa, które na wezwanie dojadą na odpowiednie przejście graniczne z Ukrainą i udzielą pomocy potrzebującym.

PCK podkreśla, że na miejscu pomoc poszkodowanym niesie Ukraiński Czerwony Krzyż, więc nie ma potrzeby wysyłania tam grup ratownictwa PCK.

"Najpotrzebniejsze są teraz wpłaty pieniężne, które będziemy mogli przekazać na pomoc poszkodowanym, w tym uchodźcom z Ukrainy tu, w Polsce. Sytuacja jest bardzo dynamiczna, dlatego właśnie środki pozyskane w wyniku zbiórki będą wydatkowane zależnie od potrzeb poszkodowanych zarówno w Polsce, jak i poza granicami kraju" - podkreśla w komunikacie Jerzy Zaborowski, dyrektor generalny Polskiego Czerwonego Krzyża.

Wpłaty można kierować na konto 07 1160 2202 0000 0002 5583 9342 z dopiskiem UKRAINA.

"Wszystkie nasze akcje będą skoordynowane z działaniami Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca, Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża lub Ukraińskiego Czerwonego Krzyża, które mają możliwość działania na miejscu" - dodaje.

PCK informuje, że zadaniem grup ratownictwa jest m.in. wsparcie służb państwowych w zabezpieczeniu przejść granicznych oraz przeprowadzenie wstępnej segregacji medycznej ewentualnych poszkodowanych przekraczających granicę ukraińsko-polską. Wyznaczone zostały zespoły, które na wezwanie dojadą na odpowiednie przejście graniczne i udzielą pomocy.

W centrum Kijowa i pozostałych miastach działają cztery punkty Czerwonego Krzyża – w każdym z nich obecny jest lekarz, dwóch pielęgniarzy oraz dwóch wolontariuszy przeszkolonych w udzielaniu pierwszej pomocy. Zadaniem punktów jest niesienie pomocy 24 godziny na dobę wszystkim poszkodowanym w wyniku starć.

Na Majdanie działają dwie mobilne grupy, każda składająca się z 6 osób. Ich zadaniem jest regulowanie ruchu demonstrantów, aby zapobiec stratowaniu uczestników, zapewnienie pierwszej pomocy i opieki psychologicznej potrzebującym, transport poszkodowanych do ambulansów, dostarczanie wody, żywności i koców grupom demonstrantów. Jedynie w nocy z 18 na 19 lutego mobilne grupy Czerwonego Krzyża udzieliły pomocy 200 osobom.

Dotychczas Międzynarodowa Federacja Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża przekazała na pomoc Ukrainie ponad 139 tys. franków szwajcarskich. Europejskie Biuro Federacji i Regionalna Delegatura w Moskwie monitorują sytuację, wymianę informacji oraz koordynują system pierwszej pomocy. Eksperci Czerwonego Krzyża byli w Kijowie pod koniec stycznia, aby wesprzeć tamtejszy zespół. Francesco Rocca, wiceprezes IFRC na Europę, także odwiedził Ukrainę pomiędzy 20 – 22 grudnia 2013 roku, kiedy spotkał się z prezesem Ukraińskiego Czerwonego Krzyża i władzami tamtejszego stowarzyszenia.

Zbiórki na rzecz Ukrainy prowadzą także m.in. Caritas Polska, Fundacja "Edukacja dla Demokracji, Fundacja "Otwarty Dialog" oraz Press Club Polska i Fundacja Reporterów - Centrum Wspierania Dziennikarstwa w Europie Wschodniej.

....

Tak Polska .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:17, 21 Lut 2014    Temat postu:

Polak z Kijowa specjalnie dla WP.PL: Muszę kończyć. Niedługo mają pojawić się tu tituszki

- Jesteśmy w szpitalu, bo napisali, że milicja ma przyjechać, żeby wykradać rannych. Przyjechaliśmy na miejsce, żeby obserwować, żeby to w razie czego powstrzymać. To się dzieje nie od dzisiaj. Przywożą do szpitala rannych, nawet ciężko rannych, wieczorem, a w ciągu dnia milicja stara się ich zabrać do aresztu, do lasu, czy gdzie im się podoba - relacjonuje Wirtualnej Polsce z Kijowa Michał Domachowski, wolontariusz fundacji "Otwarty Dialog". Po chwili rozmowy rzuca: "Muszę kończyć". - Dostałem informację, że niedługo na miejscu mają pojawić się tituszki. Musimy wrócić do mieszkania - rozłącza się.

- Jestem wolontariuszem misji obserwacyjnej międzynarodowej fundacji "Otwarty Dialog" z siedzibą w Warszawie. Zajmujemy się obroną praw człowieka. Przyjechałem po raz czwarty do Kijowa w niedzielę - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Michał Domachowski. Podkreśla, że spodziewał się eskalacji starć.

- Wynajmujemy mieszkanie blisko Majdanu. Jest nas tu kilku wolontariuszy. Reszta, około 20 osób, porozrzucana jest po całym Kijowie. Rodziny, chcące pomóc Majdanowi, przyjęły ich do siebie. Karmią, dają pić - mówi Michał Domachowski.

Na pytanie, czy czuje się bezpiecznie odpowiada, że się nie boi, choć ciężko mu czuć się bezpiecznie. - Używają ostrej amunicji, latają granaty, wczoraj staliśmy przy barykadzie - mówi. - Teraz w szpitalu rozmawialiśmy z człowiekiem, któremu granat wybuchł pod nogami. Ma złamania otwarte. W tych starciach z milicją zabawa się już dawno skończyła. (...) Ludzie po prostu giną - dodaje.

Podkreśla, że do krwawych starć nie dochodzi jedynie na Majdanie. - Po ulicach Kijowa chodzą tituszki. (...) Do tej pory bili ludzi z Majdanu. Od dwóch dni strzelają, porywają. Wczoraj w sieci pojawił się filmik, jak ludzi zaciągnęli do piwnicy i rozstrzelali - opowiada.

Po kilku minutach rozmowy prosi, by zadzwonić później. - Muszę kończyć - rzuca. - Dostałem informację, że niedługo na miejscu mają pojawić się tituszki. Musimy wrócić do mieszkania - rozłącza się.

"Jesteśmy bezpieczni"

Kilkadziesiąt minut później, podczas kolejnej rozmowy, zapewnia, że dotarł do mieszkania i jest bezpieczny. - Wyszliśmy ze szpitala i zadzwoniliśmy po taksówkę. Powiedzieli, że nie przyślą żadnej w rejony Majdanu. Po chwili dostaliśmy SMS z prywatnego numeru telefonu, że przyjedzie po nas samochód. Podjechało auto bez żadnych oznaczeń - opowiada. - Tu każdy sobie pomaga - tłumaczy.

Opowiada o okolicznych mieszkańcach, którzy przyjmują do siebie manifestantów. Pozwalają spać, myć się. Inni codziennie przynoszą herbatę, kanapki. - Są też tacy, którzy zasłaniają okna, pełnią warty na klatkach schodowych, by nikogo nie wpuszczać. Mówią, że nie chcą mieć kłopotów - relacjonuje wolontariusz z fundacji "Otwarty Dialog".

Najbardziej boją się jednak grup tituszków. - Jeszcze jadąc do szpitala widzieliśmy jedną z grup. To jest straszne. Chodzą w dwuszeregach. Bokiem ulicy. Grupa uzbrojonych mężczyzn, takich karków, ciągnie się na 200 metrów. Nie wszyscy są uzbrojeni, ale są tacy, którzy mają kastety, pałki, a przy Majdanie, tam gdzie milicja nie dochodzi, chodzą z kałasznikowami - opowiada. - Wieczorami i w nocy włamują się nawet do domów i okradają mieszkańców. Jak dziś wybuchną zamieszki, znów będą pokazywać swoją siłę - dodaje Michał Domachowski.

Mężczyzna zapewnia, że w trakcie starć on i jego znajomi nie wychodzą z mieszkania. - Jak wprowadzą stan wyjątkowy, wyłączą całą komunikację. Przestaną działać telefony, trudno będzie poruszać się po mieście - opowiada. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że naraża własne życie, że rodzina się o niego martwi. - Proszę napisać, żeby się nie... - urywa. - Wiem, że niezależnie od tego, co powiem, oni będą się o mnie bać - dodaje. Zapewnia, że wkrótce opuści Kijów. Nie opuści jednak walczących o prawa Ukraińców. - Majdan mnie zmienił. Nigdy tego nie zapomnę. Zrozumiałem też, co chcę dalej robić w życiu - kończy.

Magda Serafin, Wirtualna Polska

...

Tak to wczorajsza groza ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:24, 21 Lut 2014    Temat postu:

Protestujący: snajperzy strzelają w głowy i klatki piersiowe

Jest dużo ofiar z ranami postrzałowymi głowy i klatki piersiowej - informują medycy pracujący na Majdanie. Protestujący mówią o snajperach, którzy strzelają do przeciwników rządu.

Tak ma być na ulicy Instytuckiej i Hruszewskiego. W Internecie pojawiły się zdjęcia snajperów w czarnych ubraniach leżących na dachach. Ślady od kul widać na okolicznych budynkach.

Rośnie liczba ofiar w Kijowie. Co najmniej 35 ciał zabitych w Kijowie - informują dziennikarze Kyiv Post. 10 ciał znajduje się w Hotelu Ukraina, gdzie zorganizowano punkt medyczny.

Ciała zabitych leżą na ulicach Kijowa.

Informację o zabitych, których ciała tam złożono potwierdza specjalny wysłannik Polskiego Radia. Kolejne ciała znajdują się w budynku poczty, zajętym przez protestujących. Z kolei w Hotelu Kozackim jest co najmniej 15 ciał, według znajdujących się tam lekarzy, następne siedem ciał ma zostać tam wkrótce przyniesionych - podają dziennikarze Kyiv Post.

.....

W Kijowie ludzie padają na ziemię trafieni kulami snajperów

Wstrząsający film z ulic Kijowa opublikowała białoruska telewizja Biełsat. Widać na nim demonstrantów ostrzeliwanych przez milicyjnych snajperów. Protestujący padają na chodniki powaleni strzałami z ostrej broni. Uwaga - film zawiera drastyczne sceny.

Według danych z godziny 14.00 czasu polskiego, liczba ofiar śmiertelnych czwartkowych walk w centrum stolicy Ukrainy wzrosła do 28 osób. Euromajdan na swoim Twitterze poinformował o nawet 50 ofiarach.

Dziennikarz agencji AFP poinformował, że widział osiem ciał leżących przed Pocztą Główną na Majdanie Niepodległości. Dziesięć kolejnych ciał znajdowało się w pobliżu tego miejsca, przed hotelem "Kozacki". Inny dziennikarz AFP widział siedem ciał w hallu hotelu "Ukraina", po drugiej stronie Majdanu.

W związku z zamieszkami władze miejskie Kijowa i milicja zaapelowały do mieszkańców, by nie przyjeżdżali do centrum, a najlepiej w ogóle nie wychodzili z domów.

...

Co za zwyrodnialec wymyslil snajperow .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:28, 21 Lut 2014    Temat postu:

Ukraina: w zabytkowej cerkwi zorganizowano tymczasowy szpital

Na czas trwających od wtorku zamieszek w centrum Kijowa, Monaster św. Michała Archanioła o Złotych Kopułach został zamieniony w tymczasowy szpital i miejsce schronienia dla protestujących.

Lekarze udzielali pierwszej pomocy i zszywali rany w otoczeniu pięknych prawosławnych ikon. Rannych w walkach z milicją układano na stołach. W zabytkowych murach świątyni protestujący znajdują schronienie niemal od początku protestów w Kijowie.

Ukraińskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało wczoraj wieczorem, iż w starciach między demonstrantami i milicją w Kijowie zginęło od wtorku 75 osób. Wcześniejszy oficjalny bilans mówił o 67 ofiarach śmiertelnych. Według opozycji tylko w czwartek zginęło w Kijowie ponad 70 osób.

W ogłoszonym komunikacie Ministerstwo Zdrowia poinformowało również, że 76 osób znajduje się w szpitalach w stanie ciężkim.

...

Jest wielka potrzeba .

Episkopat: 28 lutego ogólnopolskim dniem modlitwy i postu w intencji Ukrainy

Następny piątek - 28 lutego ma być dniem modlitwy i postu w intencji Ukrainy - pismo w tej sprawie skierowało prezydium Konferencji Episkopatu Polski do wszystkich biskupów i kurii diecezjalnych. Apel zostanie odczytany w najbliższą niedzielę w kościołach na terenie całej Polski.

- Nasze sumienie jest po prostu wstrząśnięte i wzruszone i musi odpowiedzieć w taki sposób na wołanie naszych braci i sióstr na Ukrainie - powiedział sekretarz generalny Episkopatu Polski biskup Wojciech Polak.

"Prosimy dobrego Boga, aby to wezwanie do modlitewnej solidarności zaowocowało mimo wszystko pokojowym rozwiązaniem dramatycznego konfliktu" - napisali autorzy apelu. "Braterską pamięcią obejmujemy wszystkie ofiary, a rodzinom poległych pragniemy wyrazić słowa serdecznego współczucia" - dodali.

Ukraińskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że w rezultacie starć antyrządowych demonstrantów z siłami MSW Ukrainy zginęło w Kijowie od wtorku 28 osób. Był to jednak stan na godz. 6 rano. Później doszło do kolejnej eskalacji konfliktu. Według AFP poinformowali, że w centrum Kijowa zabitych zostało dziś 25 protestujących.

23 lutego kard. Nycz zaprasza mieszkańców Warszawy

Kardynał Kazimierz Nycz, Metropolita Warszawski, zaprasza mieszkańców Archidiecezji Warszawskiej oraz wszystkich ludzi miłujących pokój do udziału we wspólnej Eucharystii w intencji pokoju na Ukrainie oraz za poległych w ostatnich dniach - poinformował ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik arcybiskupa i Archidiecezji Warszawskiej.

Eucharystia będzie sprawowana w najbliższą niedzielę, 23 lutego, o godz. 11.00 w Bazylice Archikatedralnej św. Jana na Starym Mieście, ul. Świętojańska 8.

"Wszystkich wiernych Archidiecezji Warszawskiej zapraszamy na czuwanie modlitewne 'O pokój na Ukrainie'. W niedzielę, 23 lutego, w godz. 14.00-18.30 zachęcamy do Adoracji Najświętszego Sakramentu. Adoracja będzie miała miejsce w kościele Najświętszego Zbawiciela na Placu Zbawiciela w Warszawie" - napisano w komunikacie przesłanym do redakcji WP.PL.

...

Brawo . To polski Kościół . SmileSmileSmile



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 134, 135, 136  Następny
Strona 20 z 136

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy