Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Ukraina drugi pomarańczowy bunt młodych !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22 ... 248, 249, 250  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:09, 24 Sty 2014    Temat postu:

Kliczko po rozmowach z Janukowyczem: Będziemy walczyć. Wzywam do ogólnokrajowego strajku

W Kijowie w nocy zbudowano nowe barykady na ulicach prowadzących do dzielnicy rządowej. Stało się to pomimo rozmów opozycji z prezydentem Wiktorem Janukowyczem, które zaowocowały przedłużeniem rozejmu. - W tym momencie rozszerzamy terytorium Majdanu - powiedział Witalij Kliczko tuż po wyjściu z nocnych rozmów. - Będziemy walczyć. Nawołuję ludzi do ogólnokrajowego strajku - podkreślił. Tymczasem wśród uczestników protestów coraz częściej pojawiają się głosy, że rozmowy z władzą należy zawiesić. Prokuratura zapewniła, iż wypuści aresztowanych, jeśli demonstranci opuszczą ulicę Hruszewskiego, ci jednak boją się, że władze nie dotrzymają obietnic.

Noc na Ukrainie: powstały nowe barykady

W Kijowie w nocy zbudowano nowe barykady na ulicach prowadzących do dzielnicy rządowej. Stało się to pomimo rozmów opozycji z prezydentem Wiktorem Janukowyczem, które zaowocowały przedłużeniem rozejmu. Tymczasem wśród uczestników protestów coraz częściej pojawiają się głosy, że rozmowy z władzą należy zawiesić. Prokuratura zapewniła, iż wypuści aresztowanych, jeśli demonstranci opuszczą ulicę Hruszewskiego, ci jednak boją się, że władze nie dotrzymają obietnic.

...

Tak trzeba sie przygotowac do stopniowego przejmowania kraju . Nie nalezy majaczyc o rozmowach bo te nic nie daja a ofiar coraz wiecej . Nie ma zadnej woli rozmow po stronie putinowskojanukowskiej tylko kombinacja jak zrobic ludziom krzywde . W tej sytuacji alernatywa jest przejecie kraju bez rozmow z rezimem ktory juz dawno reprezentuje tylko siebie. Zreszta coraz mniej ludzi go popiera .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:13, 24 Sty 2014    Temat postu:

Ukraina: protestujący zajęli ministerstwo rolnictwa

Protestujący w Kijowie przeciwnicy rządu zajęli ministerstwo rolnictwa ogłaszając, że jest to odpowiedź na wcześniejszy apel prezydenta Wiktora Janukowycza, by demonstranci opuścili ulice miasta.

Budynek, który znajduje się przy ulicy Chreszczatyk, tuż przy Majdanie Niepodległości, opanowano bez żadnych problemów; znajdująca się w nim ochrona nie stawiała oporu. Zorganizowano tam punkt grzewczy dla uczestników protestów.

W godzinach nocnych liderzy ukraińskiej opozycji ogłosili, że rozszerzają zasięg protestów i zbudowali kolejną barykadę na ul. Instytuckiej, która prowadzi do administracji prezydenckiej.

Protesty rozszerzają się i poza Kijów: od czwartku zajmowane są siedziby obwodowych (wojewódzkich) administracji państwowej, których szefowie podlegają bezpośrednio prezydentowi.

Ludzie przejęli kontrolę nad administracjami we Lwowie, Równem i Tarnopolu, oraz zabarykadowali dojścia do administracji w Iwano-Frankiwsku, Chmielnickim, Żytomierzu i Czerkasach.

W tym ostatnim mieście, położonym na południe od Kijowa, po początkowym sukcesie demonstrantów, którzy wdarli się do siedziby władz obwodu, ostro interweniowała milicja. W nocy wyparła ona ludzi na ulicę i zatrzymała 58 osób.

Sytuacja na Ukrainie, gdzie od dwóch miesięcy trwają protesty przeciwników rządu, którzy domagają się zmiany władz, zaostrzyła się w środę. Opozycja i lekarze poinformowali tego dnia o pięciu ofiarach śmiertelnych starć z milicją w Kijowie; cztery osoby zostały zabite z broni palnej.

Również w środę deputowani opozycji do Rady Najwyższej (parlamentu) ogłosili, że w jej miejsce powołują Radę Narodową Ukrainy i zapowiedzieli, że przedstawiciele opozycji w radach obwodów mają tworzyć terenowe Rady Narodowe.

Po wczorajszym pięciogodzinnym spotkaniu w administracji prezydenckiej opozycyjni przywódcy Witalij Kliczko, Arsenij Jaceniuk oraz Ołeh Tiahnybok poinformowali demonstrantów o jego rezultatach. Przemawiając na Majdanie Jaceniuk zapowiedział rozszerzenie terenu zasięgu protestów o ul. Instytutową, która prowadzi w kierunku budynku prezydenta, i ul. Hruszewskiego, gdzie znajdują się przy niej budynki rządu i parlamentu.

Na Instytutowej szybko powstała nowa okazała barykada zbudowana z worków z lodem i śniegiem. Do późnych godzin nocnych manifestanci dokładali nowe worki i polewali budowlę wodą, by związał ją lód.

Na czas rozmów opozycji z Janukowyczem w wyniku mediacji przeprowadzonej z dowództwem sił MSW w centrum Kijowa zawarto rozejm w trwających od niedzieli starciach między przeciwnikami rządu a milicją. Jak przekazał po spotkaniu z prezydentem Tiahnybok, władze zobowiązały się, że specjalny oddział milicji Berkut otrzyma zakaz używania broni palnej. - Do rana ogłaszamy rozejm! - dodał. Do dzisiejszego poranka ani demonstranci, ani milicjanci nie podjęli walki.

Opozycja szła na spotkanie z postulatami odwołania przyjętych w ubiegłym tygodniu ustaw, które poważnie zaostrzyły kary za udział w niesankcjonowanych protestach, usunięcia ze stanowiska ministra spraw wewnętrznych Witalija Zacharczenki, dymisji rządu Mykoły Azarowa oraz ogłoszenia wcześniejszych wyborów prezydenckich.

Zgromadzeni na placu ludzie ze sceptycyzmem przyjęli wynik wczorajszych rozmów opozycji z władzami. Przegłosowali uchwałę o "wyjściu z rozmów z władzą w sytuacji, gdy walczy ona z opozycją, a nasi bracia pozostają uwięzieni". Przywódca partii Ojczyzna Julii Tymoszenko, Arsenij Jaceniuk, zapowiedział jednak, że rozmowy będą dzisiaj kontynuowane.

Prokuratura zapewniła, że osoby już zatrzymane będą wypuszczone z aresztów i na proces będą oczekiwać w domu. Warunkiem jest jednak to, aby demonstranci opuścili prowadzącą do dzielnicy rządowej ulicę Hruszewskiego. Manifestanci nie chcą się na to zgodzić w obawie, że władze nie dotrzymają obietnic.

...

Przejmowac wladze a gdzie sie nie da barykadowac . To nie jest tak ze trzeba biernie czekac a nuz porozmawiaja z nami . Ludzie sa wsciekli z powodu zamordowanych .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:53, 24 Sty 2014    Temat postu:

Kreml: nie mieszamy się w wydarzenia na Ukrainie

Rosja nie miesza się w wydarzenia na Ukrainie, jednak utrzymuje kontakty z różnymi przedstawicielami tego kraju, w tym z najwyżej postawionymi - oznajmił w piątek doradca prezydenta Federacji Rosyjskiej ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow.

"Zdecydowanie stoimy na stanowisku nieingerencji. Nie oznacza to, że nie mamy kontaktów z różnymi przedstawicielami, w tym najwyżej postawionymi. Utrzymujemy takie kontakty" - powiedział Uszakow dziennikarzom w Moskwie.

Doradca Władimira Putina nie chciał jednak zdradzić, jakie konkretnie problemy strona rosyjska omawia z ukraińskimi partnerami.

W czwartek Kreml wyraził oburzenie z powodu - jak określił to sekretarz prasowy prezydenta FR Dmitrij Pieskow - "ingerencji z zewnętrz w procesy wewnętrzne na Ukrainie". "Wyrażamy ubolewanie i zdumienie. Dla nas jest to absolutnie niepojęte" - oświadczył Pieskow.

Rzecznik Kremla oznajmił, że Moskwa "nie może pojąć, jak ambasadorowie obcych państw pracujący w Kijowie mogą mówić, co powinny zrobić władze Ukrainy, skąd powinny wycofać wojska wewnętrzne lub policję". "Nie możemy tego zaakceptować. Wywołuje to nasze oburzenie" - dodał.

Sam Putin dotychczas nie zabrał głosu w sprawie trwających w Kijowie od kilku dni gwałtownych rozruchów, w wyniku których są zabici i ranni.

Piątkowa "Niezawisimaja Gazieta" podała, że "w Kijowie coraz częściej można usłyszeć pogląd, że strona rosyjska, działając za pośrednictwem ludzi z otoczenia Wiktora Janukowycza, podpowiada mu siłowe scenariusze, które pogarszają sytuację i zapędzają przywódcę Ukrainy w ślepy zaułek".

....

Wy w ogole nigdy nigdzie sie nie mieszacie w Syrii tez . Tylko pomrukujecie...

KILL MORE !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:49, 24 Sty 2014    Temat postu:

Andruchowycz: na Ukrainie realizuje się zbrodnia przeciw ludzkości

Jurij Andruchowycz na facebookowym profilu Wydawnictwa Czarne opublikował wstrząsający apel w sprawie wydarzeń na Ukrainie. "Na Ukrainie realizuje się zbrodnia przeciw ludzkości"- napisał ukraiński poeta i prozaik.

"W ciągu niespełna czterech lat swojego urzędowania reżim pana Janukowycza doprowadził kraj i społeczeństwo do granic wytrzymałości. Co gorsze – doprowadził do sytuacji bez wyjścia, w której musi on za wszelką cenę utrzymać się przy władzy. W przeciwnym wypadku czeka go surowy wyrok. Skala kradzieży i uzurpacji przewyższa wszelkie wyobrażenia o ludzkiej chciwości" - podkreślił Andruchowycz.

Jak napisał poeta, "jedyną odpowiedzią, jaką reżim ten stosuje już od trzech miesięcy w związku z pokojowymi demonstracjami, jest przemoc". "Ataki pododdziałów specjalnych policji na Majdanie łączą się z indywidualnymi prześladowaniami opozycyjnych aktywistów i zwykłych uczestników akcji protestacyjnych (śledzenie, pobicia, palenie aut, domów, wtargnięcia do mieszkań, aresztowania, wzmożone procesy sądowe)" - wskazał pisarz.

Andruchowycz przypomniał, że "podstawę prawną" do tych akcji władza stworzyła 16 stycznia, kiedy "zależni od prezydenta parlamentarzyści, naruszając regulamin, porządek obrad, procedury głosowania, a wreszcie konstytucję, rękoma (!) w kilka minut (!) przegłosowali cały szereg ustaw, które realnie wprowadzają w kraju dyktaturę i stan wyjątkowy nawet bez jego ogłoszenia. Na przykład, pisząc i rozpowszechniając te zdania, już łamię kilka paragrafów o »oszczerstwach«, »podżeganiu« itp.".

"Dziś, w kadrach telewizyjnych wiadomości z Kijowa, oglądać możecie demonstrantów w różnego rodzaju kaskach i maskach na twarzach, czasem z drewnianymi kijami w rękach. Nie wierzcie, że to jacyś »ekstremiści«, »prowokatorzy« albo »prawicowi radykałowie«. Ja i moi przyjaciele sami teraz udajemy się na nasze manifestacje z takim i podobnym ekwipunkiem. W tym znaczeniu »ekstremistą« jestem teraz ja, moja żona, córka, nasi przyjaciele. Nie mamy wyjścia: bronimy życia i zdrowia swojego i swoich bliskich. Strzelają do nas bojówki policyjnych pododdziałów specjalnych, naszych przyjaciół zabijają snajperzy. Liczba protestujących, zabitych tylko w rządowej dzielnicy podczas ostatnich dwóch dni, to według różnych źródeł 5-7 osób. Ilość zaginionych bez wieści w całym Kijowie sięga dziesiątek ludzi" - zrelacjonował Andruchowycz.

We wstrząsającym apelu poeta przybliżył szczegóły sytuacji na Ukrainie. "Jeżeli dyktatura zwycięży, Europa będzie musiała liczyć się z perspektywą Korei Północnej za swoją wschodnią granicą oraz z – według różnych źródeł – od 5 do 10 milionami uchodźców. Nie chcę was straszyć" - ocenił.

"Po zapadnięciu zmroku po Kijowie zaczynają przemieszczać się nieznane grupy »ludzi po cywilnemu«, które wyłapują przede wszystkim młodzież, szczególnie z symbolami Euromajdanu i Unii Europejskiej. Porywają ich, wywożą do lasów, gdzie rozbierają i katują na srogim mrozie. Dziwnym trafem, ofiarami takich zatrzymań najczęściej są młodzi artyści – aktorzy, malarze, poeci. Wydaje się, że po kraju krążą »szwadrony śmierci«, których zadaniem jest zniszczyć to, co najpiękniejsze" - podkreślił.

Sytuacja na Ukrainie, gdzie od dwóch miesięcy trwają protesty przeciwników rządu, którzy domagają się zmiany władz, zaostrzyła się w środę. Opozycja i lekarze poinformowali tego dnia o pięciu ofiarach śmiertelnych starć z milicją w Kijowie; cztery osoby zostały zabite z broni palnej.

Deputowani opozycji do Rady Najwyższej (parlamentu) ogłosili, że w jej miejsce powołują Radę Narodową Ukrainy i zapowiedzieli, że przedstawiciele opozycji w radach obwodów mają tworzyć terenowe Rady Narodowe.

Andruchowycz na zakończenie apelu przyznał, że nie wie, co będzie dalej. "Podsumowując: na Ukrainie w pełni realizuje się zbrodnia przeciw ludzkości, za którą odpowiedzialna jest obecna władza. Jeśli w tę sytuację zamieszani są jacyś ekstremiści, to są nimi najwyżsi urzędnicy państwowi" - napisał.

...

Rezim jest istotnie ohydny .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 2:44, 25 Sty 2014    Temat postu:

Aktywista Majdanu zakatowany na śmierć pod Kijowem

Ciało zakatowanego na śmierć aktywisty protestów na Majdanie Niepodległości odnaleziono w pobliżu wsi w okolicach stolicy Ukrainy .
Ciało zakatowanego na śmierć aktywisty protestów antyrządowych na Majdanie Niepodległości w Kijowie odnaleziono w pobliżu wsi w okolicach stolicy Ukrainy. Jest to 51-letni Jurij Werbycki, porwany wcześniej przez nieznanych sprawców z jednego ze szpitali.

Werbyckiego zidentyfikowali członkowie jego rodziny.

Znany działacz społeczny Ihor Łucenko, który został porwany z tego samego szpitala wraz z Werbyckim, lecz odzyskał wolność, poinformował wcześniej, że Werbyckiego wywieziono poza Kijów wraz z nim.

Według relacji Łucenki został on porwany ze szpitala przez ok. dziesięciu młodych, dobrze zbudowanych ludzi, gdy przywiózł tam człowieka ranionego w oko podczas starć z milicją. Łucenko mówił gazecie internetowej "Ukrainska Prawda", że wraz z Werbyckim został wywieziony do lasu, gdzie był przesłuchiwany przez porywaczy.

- Słyszałem, że ten Jurij jest bardzo silnie naciskany. Dlaczego on, a nie ja? Bo on – jak się okazało – jest ze Lwowa, a dla tych ludzi jest to (mieszkańcy Lwowa) szczególna kasta wrogów. Dlatego się za niego wzięli ci – można powiedzieć – najbardziej aktywni ludzie (porywacze). Mną w porównaniu z nim praktycznie nikt się nie zajmował – powiedział Łucenko.

Łucenko, o którego porwaniu donosiły praktycznie wszystkie najważniejsze media, został pobity, jednak wypuszczono go – jak opowiadał – w szczerym polu, po czym zdołał dotrzeć do jakiejś wsi, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy.

Ciało Werbyckiego odnaleźli mieszkańcy wsi Hnidyn wraz z ciałem innego, niezidentyfikowanego dotychczas człowieka. Ich głowy były obwiązane taśmą klejącą.

...

PORWANY ZE SZPITALA ! COS OHYDNEGO DO KWADRATU !
,,Odnajduja sie " zaginieni . To nie sa bynajmniej ,,przypadkowe" ofiary . Ot bili sie w tlumie ,,i wyszlo" . Tu mamy zaplanowana celowo zbrodnie na konkretnej osobie i klika u koryta jest temu winna ! I odpowie za to .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:41, 25 Sty 2014    Temat postu:

Koniec rozejmu w Kijowie. Płoną barykady

Po dwóch dobach rozejmu w Kijowie doszło do starcia między milicją a przeciwnikami rządu, którzy stoją na barykadach przy ulicy Hruszewskiego, na dojeździe do dzielnicy rządowej. Jedna osoba została ranna - podały media. Znowu zapłonęły dziesiątki opon i wzmógł się hałas.

MSW Ukrainy poinformowało, że rozejm naruszyli protestujący, którzy "sprowokowali milicję do użycia siły". Demonstranci, których jest kilka tysięcy, rytmicznie uderzają pałkami w metalowe beczki.

Według stacji telewizyjnych milicja oddała w kierunku demonstrantów strzały z broni gładkolufowej. Nie wiadomo, kim jest ranny i jakie odniósł obrażenia.

Z komunikatu MSW wynika, że z ustawionej przed milicyjnym kordonem barykady przeciwników rządu w stronę milicji zaczęły lecieć kamienie i koktajle Mołotowa. Popierająca opozycję telewizja internetowa Hromadske TV poinformowała z kolei, że to milicja otworzyła ogień do protestujących, którzy w odpowiedzi zaczęli strzelać w jej stronę fajerwerkami.

MSW oświadczyło, że zajścia sprowokowali obecni na barykadach radykałowie. "Nie zważając na długotrwałe negocjacje między opozycją a władzami i ustalenia między nimi, niekontrolowane przez liderów protestów ugrupowania radykalne znów zaczęły prowokować milicję do użycia siły" – czytamy w komunikacie resortu.

Kilka minut później MSW opublikowało kolejny komunikat, w którym podało, że w jednej z dzielnic Kijowa został zabity 27-letni milicjant. Na jego głowie widnieje rana postrzałowa.

W godzinach popołudniowych resort uprzedzał, że w Kijowie trwają przygotowania do prowokacji, której wynikiem ma być "jeszcze jedna ofiara". "Zgodnie z uzyskanymi informacjami potencjalna ofiara zostanie raniona pociskiem kalibru 5,45 mm" – głosił opublikowany wówczas komunikat.

Jak powiedział Polsatowi Jędrzej Bielecki, korespondent "Rzeczpospolitej", który jest na miejscu wydarzeń, trudno rozstrzygnąć czy informacje podawane przez ukraińskie MSW są prawdziwe. - Nie ulega jednak wątpliwości, że protestujący tu ludzie są dobrze przygotowani. Ogromna część mieszkańców Kijowa nie wierzy już w żadne porozumienie - zauważył Bielecki.

Rozejm między protestującymi a milicją ogłoszono w czwartek, by opozycja mogła przeprowadzić rozmowy z prezydentem Wiktorem Janukowyczem o uregulowaniu konfliktu.

W środę w zamieszkach przy zablokowanej przez siły MSW dzielnicy rządowej śmierć poniosło co najmniej pięć osób; cztery z nich zabito z broni palnej. Opozycja mówi, że do demonstrantów strzelali snajperzy.

....

Widzimy ze rezim rozpalil ogien protestu . I to olbrzymi .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:48, 25 Sty 2014    Temat postu:

Kliczko: Zmiany w rządzie to za mało. Prezydencie, ustąp!

Zapowiedziane przez prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza przetasowania w rządzie powinny nastąpić już miesiąc temu; dziś sytuację może uspokoić tylko ustąpienie samego Janukowycza – oświadczył jeden z liderów ukraińskiej opozycji, znany bokser Witalij Kliczko.

- Ludzie protestujący na Majdanie Niepodległości rozeszliby się miesiąc temu, gdyby doszło do dymisji ministra spraw wewnętrznych (Witalija) Zacharczenki. Jeszcze dwa tygodnie temu można było zadowolić ludzi dymisją rządu. Dziś ludzie domagają się ustąpienia prezydenta – powiedział Kliczko.

W Kijowie, gdzie w niedzielę przeciwnicy rządu przypuścili szturm na zablokowaną przez siły MSW dzielnicę rządową, a w środę podczas zamieszek śmierć poniosło co najmniej pięć osób, od czwartku trwał rozejm między protestującymi a milicją.

W czwartek na polecenie Janukowycza przewodniczący parlamentu Wołodymyr Rybak ogłosił, że zwołuje na wtorek, 28 stycznia, "niezwłoczne", specjalne posiedzenie Rady Najwyższej, którego celem będzie poszukiwanie kompromisu na rzecz rozwiązania kryzysu.

Prezydent wyjaśnił, że parlament zajmie się m.in. zmianami personalnymi w rządzie i ustawą o amnestii dla uczestników antyrządowych protestów.

Anatolij Hrycenko, były minister obrony, a dziś poseł opozycji ocenia, że obóz władzy gra na czas.

- Jest to gra pod publiczkę. Niezwłoczne posiedzenie parlamentu oznacza teraz, dziś! Jeśli zaś mówimy, że odbędzie się ono za pięć dni, gdy na ulicy jest minus 20 stopni, to oznacza to, że władze grają na czas – powiedział Kliczko w rozmowie z radiem Swoboda.

Po dwóch dobach rozejmu, w Kijowie doszło do starcia między milicją a przeciwnikami rządu, którzy stoją na barykadach przy ulicy Hruszewskiego, na dojeździe do dzielnicy rządowej. Jedna osoba została ranna - podały media.

...

Doprowadzili do wojny domowej .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:51, 25 Sty 2014    Temat postu:

W Kijowie znów starcia, demonstranci wypatrują snajperów na dachach

Nie ustają protesty na Ukrainie

W Kijowie starli się przeciwnicy rządu i oddziały milicji broniącej dostępu do dzielnicy rządowej. Ludzie na barykadach z obawy przed snajperami wypatrują ich w oknach i na dachach pobliskich budynków z pomocą silnych reflektorów. Milicja użyła granatów hukowych, opozycja odpowiedziała im koktailami Mołotowa.

MSW Ukrainy twierdzi, że rozejm naruszyli protestujący, którzy "sprowokowali milicję do użycia siły". Popierająca opozycję telewizja internetowa Hromadske TV poinformowała z kolei, że to milicja otworzyła ogień do protestujących, którzy w odpowiedzi zaczęli strzelać w jej stronę fajerwerkami.

Kilka minut później MSW opublikowało kolejny komunikat, w którym podało, że w jednej z dzielnic Kijowa został zabity 27-letni milicjant. Na jego głowie widnieje rana postrzałowa.

Demonstranci na ulicy Hruszewskiego, prowadzącej do dzielnicy rządowej, odgrodzili się od milicji zaporą z płonących opon, do której dorzucano kolejne opony, a całość polewano benzyną. Protestujący strzelali w kierunku milicjantów racami i wystrzeliwali kostki brukowe z dwumetrowej procy.

Około godz. 1 czasu polskiego milicja zaczęła rzucać w stronę demonstrantów granaty hukowe, ci z kolei obrzucali funkcjonariuszy koktajlami Mołotowa. Milicja próbowała ugasić płonącą zaporę z opon za pomocą armatek wodnych.

Agencja AP oraz BBC piszą, że w odpowiedzi na ataki demonstrantów milicja użyła gazu łzawiącego, oraz że kilkudziesięciu protestujących skierowano do prowizorycznego punktu medycznego. Według świadków aresztowano kilka osób.

Przed rozpoczęciem walk na Hruszewskiego, za kilkoma wrakami spalonych wcześniej autobusów, zgromadziło się kilka tysięcy demonstrantów. Protestujący ustawieni za barykadą z worków wypełnionych lodem i śniegiem byli zaopatrzeni w kaski, maski przeciwgazowe, kije, pręty, łomy i koktajle Mołotowa oraz mieli przygotowane sterty pokruszonych kostek brukowych. Dalej ustawiono drugą barykadę z worków.

Wielu demonstrantów zadzierało głowy i obserwowało okna kamienic przy Hruszewskiego. Pierwsze pogłoski o snajperach rozmieszczonych na dachach budynków w Kijowie pojawiły się podczas akcji oddziałów milicji w grudniu. Od czasu, gdy Prokuratura Generalna potwierdziła, że podczas zamieszek w środę od strzałów z broni palnej zginęły dwie osoby, wielu demonstrantów uznaje to zagrożenie za realne.

Niektórzy z nich oświetlali ciemne okna kamienic za pomocą silnych reflektorów. - Tam w oknie widziałem ruch - wskazywał jeden z manifestantów. - W budynku jest rozmieszczonych co najmniej trzech snajperów - dodał inny. Ludzie wypatrywali snajperów również na dachach.

Media i opozycja twierdzą, że wszystkich ofiar śmiertelnych jest pięć, a cztery z nich zginęły od kul snajperów. W wywiadzie dla BBC, cytowanym w czwartek przez ukraińskie media, premier Ukrainy Mykoła Azarow oświadczył, że milicja na Hruszewskiego nie ma broni palnej, a sekcje zwłok ofiar wykazały, iż strzelano do nich z dachów budynków przy tej ulicy.

....

Januki doprowadzily do wojny .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:54, 25 Sty 2014    Temat postu:

W Kijowie w nocy trwały starcia

W nocy w Kijowie trwały starcia przeciwników rządu z milicją broniącą dostępu do dzielnicy rządowej. Ludzie na barykadach z obawy przed snajperami wypatrywali ich w oknach i na dachach pobliskich budynków z pomocą silnych reflektorów.

Po godz. 6 czasu polskiego na ulicy Hruszewskiego, prowadzącej do budynków rządowych, znajdowało się kilkuset demonstrantów. Po całej nocy milicji udało się w większości ugasić zaporę z płonących opon, dzielącą protestujących od milicyjnych oddziałów.

Krótko potem kordon oddziałów specjalnych milicji przesunął się w kierunku dogasającej barykady na odległość ok. 30 m. Demonstranci rzucają w funkcjonariuszy koktajle Mołotowa i kamienie.

....

Walka sie zaostrza .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:58, 25 Sty 2014    Temat postu:

Ławrow: Rosja jest głęboko zaniepokojona sytuacją na Ukrainie

Zamieszki na Ukrainie - SERGEI SUPINSKY / AFP

Minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiej Ławrow wyraził "głębokie zaniepokojenie" sytuacją na Ukrainie, powstałą w wyniku - jak to ujął - "antykonstytucyjnych działań radykalnej części ukraińskiej opozycji". Dodał, iż "wywołuje trwogę również wzrost nacjonalistycznych nastrojów", co jego zdaniem jest "przemilczane w europejskich strukturach".

Ławrow wyraził taką opinię wczoraj wieczorem w rozmowie telefonicznej z sekretarzem generalnym Rady Europy Thorbjoernem Jaglandem. O jej przebiegu poinformowało dzisiaj MSZ Rosji na swojej stronie internetowej. Resort spraw zagranicznych zaznaczył, że doszło do niej z inicjatywy Jaglanda.

Szef dyplomacji Rosji wyjaśnił, że chodzi mu m.in. o "zajmowanie przez ekstremistów przy użyciu siły budynków administracyjnych w zachodnich regionach Ukrainy i brak należytej reakcji na to ze strony zachodnich partnerów".

- Wywołuje trwogę również wzrost nacjonalistycznych nastrojów, w tym antysemickie wystąpienia niektórych aktywistów Majdanu, które z niezrozumiałych przyczyn są przemilczane w europejskich strukturach - oświadczył Ławrow.

Rosyjski minister zaapelował do Jaglanda i innych przedstawicieli Rady Europy o "przejawianie wyważonego i obiektywnego podejścia do wydarzeń na Ukrainie w celu niedopuszczenia do ingerencji z zewnątrz w sprawy wewnętrzne tego przyjaznego europejskiego kraju".

W czwartek Kreml wyraził oburzenie z powodu - jak określił to sekretarz prasowy prezydenta Dmitrij Pieskow - "ingerencji z zewnątrz w procesy wewnętrzne na Ukrainie". - Wyrażamy ubolewanie i zdumienie. Dla nas jest to absolutnie niepojęte - oświadczył Pieskow.

Na dwa miesiące aresztowały w nocy sądy rejonowe w Kijowie 29 osób uczestniczących w zamieszkach antyrządowych, które trwają w stolicy Ukrainy od siedmiu dni. Aresztowani to przeważnie młodzi ludzie, ale jest wśród nich i 72-latek.

Część z nich została zatrzymana za stawianie oporu podczas starć z milicją, do których doszło w środę. Inni to aktywiści tzw. Automajdanu, ruchu kierowców, którzy w czasie zamieszek wyłapywali w Kijowie młodych dresiarzy prowokujących zajścia – jak utrzymuje opozycja - na zlecenie władz.

Aresztowany na dwa miesiące 72-latek podejrzany jest o czynną napaść na funkcjonariuszy milicyjnych oddziałów specjalnych Berkut. Tak surowy środek zapobiegawczy sąd zastosował w obawie, że mężczyzna będzie uchylał się od współpracy z wymiarem sprawiedliwości.

- To, co zobaczyłam w sądzie, nie mieściło mi się w głowie. Sędziowie nie słuchali świadków, którzy mówili, że to Berkut bił tych zatrzymanych, a nie oni ich (funkcjonariuszy Berkuta), i z uwagą wysłuchiwali zeznań milicjantów. Ten starszy człowiek podczas rozprawy ledwie stał na nogach. Był pobity. Wraz z chorą żoną wychowuje dwójkę osieroconych wnuków. Sąd nie wziął tego pod uwagę – powiedziała Polka Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz, która była w sądzie w dzielnicy Obołoń z ramienia fundacji Otwarty Dialog.

Witalij Kliczko, jeden z liderów opozycji, po wizycie w pomieszczeniu dla zatrzymanych w budynku sądu oświadczył, że to, co zobaczył, pokazuje, na ile prawdziwe są deklaracje prezydenta Wiktora Janukowycza o gotowości do dialogu.

- Wszyscy są pobici, mają połamane nosy i porozbijane głowy. Niektórych przywieziono do sądu ze szpitala, niektórych złapano na ulicy i przywieziono wprost z komisariatu. W sądzie obołońskim widzimy, w jaki sposób Janukowycz wypełnia swe obietnice uwolnienia zatrzymanych – oświadczył Kliczko.

...

I znowu szczekaja z Moskwy . Te ofiary ida tez na wasze konto ! Trzeba bedzie odpowiedziec za to ...

KILL MORE !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:03, 25 Sty 2014
PRZENIESIONY
Sob 16:04, 25 Sty 2014    Temat postu:

Szef MSW Witalij Zacharczenko: protestujący na Ukrainie gromadzą broń i porwali milicjantów

Minister spraw wewnętrznych Ukrainy Witalij Zacharczenko oskarżył przeciwników rządu o gromadzenie broni w zajętych przez nich budynkach państwowych w Kijowie oraz ciężkie ranienie jednego i porwanie dwóch milicjantów. "W nocy jeden z milicjantów został zabity strzałem w głowę" - podkreślił minister w wydanym przez MSW komunikacie.

Zacharczenko oświadczył, że podejmowane przez jego resort próby pokojowego rozwiązania konfliktu nie odnoszą sukcesu. Opozycja odbiera te ostrzeżenia jako zapowiedź ataku.

Sztab protestów na Majdanie Niepodległości w Kijowie ogłosił wcześniej, że informacje o porwanych i ranionych milicjantach są nieprawdziwe.

Opozycja "nie ma już wpływu na radykalne ugrupowania, które kontrolują budynki państwowe i prowadzą działania siłowe. (...) Wydarzenia te noszą charakter najwyższego stopnia działań ekstremistycznych i wspólnota międzynarodowa nie powinna przymykać na nie oczu" – zaznaczył minister w komunikacie.

Zacharczenko zaznaczył, że milicja nie używa wobec protestujących siły, jednak mimo to w jej stronę znowu lecą kamienie brukowe i koktajle Mołotowa.
"Radykalny (opozycyjny) deputowany Ołeh Liaszko nawołuje do wyłapywania i napadania na milicjantów. W wyniku tych apeli w nocy jeden milicjant został zabity strzałem w głowę, a trzech milicjantów zostało porwanych na Majdanie Niepodległości. Jeden z nich, ciężko ranny, znajduje się w szpitalu. Kolejnych dwóch jest przetrzymywanych w (zajętej przez protestujących) siedzibie kijowskiej administracji państwowej (ratusza)" – czytamy dalej w komunikacie.

Wczoraj przed północą MSW opublikowało informację, że w jednej z dzielnic Kijowa został zabity 27-letni milicjant. Na jego głowie była rana postrzałowa.

Wczoraj w godzinach popołudniowych resort uprzedzał, że w Kijowie trwają przygotowania do prowokacji, której wynikiem ma być "jeszcze jedna ofiara". "Zgodnie z uzyskanymi informacjami potencjalna ofiara zostanie raniona pociskiem kalibru 5,45 mm" – głosił opublikowany wówczas komunikat.

Dzisiaj przed południem agencja Interfax-Ukraina z powołaniem na źródła w milicji napisała, że jeśli sztab protestów nie uwolni przetrzymywanych w ratuszu milicjantów, siły MSW przypuszczą szturm na jego siedzibę. Rozmówca agencji uprzedził, że do ataku może dojść "w najbliższym czasie".

...

Takie pieklo rozpetaliscie imbecyle . To idzie na wasze konto .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:14, 25 Sty 2014    Temat postu:

Ukraina: pierwszy pogrzeb ofiary konfliktu z władzami

We Lwowie odbył się pogrzeb 51-letniego aktywisty protestów antyrządowych na Majdanie Niepodległości w Kijowie, uprowadzonego ze szpitala i zakatowanego w lesie w okolicach stolicy Ukrainy. Pożegnało go pięć tysięcy osób – podały lokalne media.

Jurij Werbycki został zabity „tylko dlatego, że był lwowianinem i banderowcem, jak zwracali się do niego jego kaci” – napisał portal Zaxid.net (czyt. Zachid.net).

Ceremonia przebiegała spokojnie. Prócz rodziny i znajomych przyszli na nią przedstawiciele władz Lwowa z merem Andrijem Sadowym oraz zwykli mieszkańcy miasta. „Wychodząc z cerkwi, ludzie śpiewali hymn Ukrainy i płakali” – relacjonuje portal Zik.ua.

Ciało Werbyckiego, nauczyciela, sejsmologa i alpinisty ze Lwowa, który uczestniczył w protestach na Majdanie, odnaleziono w środę w pobliżu wsi w okolicach Kijowa.

Znany działacz społeczny Ihor Łucenko, który został porwany z tego samego szpitala wraz z Werbyckim, lecz odzyskał wolność, poinformował wcześniej, że Werbyckiego wraz z nim wywieziono poza Kijów.

Według relacji Łucenki został on porwany ze szpitala we wtorek wieczorem przez ok. dziesięciu młodych, dobrze zbudowanych ludzi, gdy przywiózł tam człowieka ranionego w oko podczas starć z milicją. Łucenko mówił gazecie internetowej „Ukrainska Prawda”, że wraz z Werbyckim został wywieziony do lasu, gdzie był przesłuchiwany przez porywaczy.

„Słyszałem, że ten Jurij jest bardzo silnie naciskany. Dlaczego on, a nie ja? Bo on – jak się okazało – jest ze Lwowa, a dla tych ludzi jest to (mieszkańcy Lwowa) szczególna kasta wrogów. Dlatego się za niego wzięli ci – można powiedzieć – najbardziej aktywni ludzie (porywacze). Mną w porównaniu z nim praktycznie nikt się nie zajmował” – powiedział Łucenko.

Łucenko, o którego porwaniu donosiły praktycznie wszystkie najważniejsze media, został pobity, jednak wypuszczono go – jak opowiadał – w szczerym polu, po czym zdołał dotrzeć do jakiejś wsi, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy.

Agencja Interfax-Ukraina podała, że ciało Werbyckiego odnaleźli mieszkańcy wsi Hnidyn wraz z ciałem innego, niezidentyfikowanego dotychczas człowieka. Ich głowy były obwiązane taśmą klejącą.

W środę podczas starć protestujących z milicją w Kijowie zginęło pięć osób. Cztery z nich zostały zastrzelone.

....

To nie byl ,,przypadek" ... Teraz juz jest na tamtym swiecie w obliczu Boga .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:32, 25 Sty 2014    Temat postu:

Ukraińcy modlitwą uczcili Dzień Jedności i Wolności

Modlitwą za Ukrainę przy przy grobach żołnierzy armii Ukraińskiej Republiki Ludowej uczczono w sobotę w Lublinie Dzień Jedności i Wolności Ukrainy. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele społeczności ukraińskiej a także władz wojewódzkich i miejskich.

Prezes Towarzystwa Ukraińskiego w Lublinie Grzegorz Kuprianowicz powiedział, że z powodu tragicznych wydarzeń na Ukrainie tegoroczne uroczystości ograniczone zostały do modlitwy i złożenia wieńców przy pomniku żołnierzy armii Ukraińskiej Republiki Ludowej. Odwołano m.in. zaplanowany wcześniej koncert.

- Myśli wielu z nas są dzisiaj na Ukrainie. Z przerażeniem patrzymy na to, co się dzieje na ulicach Kijowa i innych ukraińskich miast. Ofiary śmiertelne i brutalne represje oznaczają, że przekroczona została granica, której nigdy przekraczać nie powinniśmy - dodał Kuprianowicz.

Nabożeństwo przy grobach żołnierzy armii Ukraińskiej Republiki Ludowej na lubelskim cmentarzu odprawił prawosławny arcybiskup lubelski i chełmski Abel. Przypomniał, że od lat ukraińskie święto narodowe w Lublinie wspólnie z Ukraińcami obchodzą także Polacy. - Każdy naród popiera swoją tożsamość, szuka pamięci o historii. To wspaniale, gdy dwa sąsiednie narody wspólnie obchodzą swoje narodowe święta - powiedział.

Abp Abel podkreślił, że Ukraina obecnie "przeżywa niezwykle trudne chwile". Przypomniał, że życie każdego człowieka to Boży Dar, którego nikt nie ma prawa odbierać. Hierarcha powiedział, że szczególna odpowiedzialność spoczywa na tych, którzy mają władzę, a ich obowiązkiem jest służyć narodowi i wsłuchiwać się jego głos.

Abp Abel wzywał do modlitwy za Ukrainę, "aby jej liderzy i cały naród znalazł drogę do pokoju i porozumienia".

22 stycznia Ukraina obchodzi święto narodowe - Dzień Jedności i Wolności Ukrainy. Odnosi się ono do dwóch wydarzeń w historii tego kraju. 22 stycznia w 1918 r. w Kijowie Ukraińska Centralna Rada Narodowa proklamowała niepodległość Ukraińskiej Republiki Ludowej. Rok później, także 22 stycznia, doszło do zjednoczenia dwóch państw ukraińskich: kijowskiej Ukraińskiej Republiki Ludowej z proklamowaną we Lwowie Zachodnio-Ukraińską Republiką Ludową.

Na początku lat dwudziestych XX w. walka o niepodległą Ukrainę nie powiodła się. Jednak dzień 22 stycznia pozostał dla Ukraińców symbolem dążenia do suwerennego i zjednoczonego państwa.

Żołnierze armii Ukraińskiej Republiki Ludowej atamana Semena Petlury pochowani są w Lublinie w części prawosławnej najstarszego lubelskiego cmentarza. W 1920 r. byli to sojusznicy Polski w walkach z bolszewikami. Po tej wojnie wielu z nich osiedliło się w Polsce. W Lublinie stanowili przed drugą wojną światową aktywną kulturalnie mniejszość. Chowani byli w wydzielonej części cmentarza. W 2001 r. w kwaterze ukraińskich żołnierzy odsłonięto poświęcony im pomnik.

W Kijowie od końca listopada ub. roku trwają masowe protesty antyrządowe. W ostatnich dniach doszło tam do starć między milicją i przeciwnikami rządu. W zamieszkach zginęło kilka osób, część ofiar była postrzelona z broni palnej.

...

Tak dzis jest walka o Ukraine i wciaz gina ludzie .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:56, 25 Sty 2014    Temat postu:

Przeciwnicy rządu zajęli na krótko ministerstwo energetyki

Przeciwnicy rządu Ukrainy na krótko zajęli siedzibę ministerstwa energetyki w Kijowie oświadczając, że celem ich akcji jest udowodnienie, że prezydent Wiktor Janukowycz całkowicie utracił kontrolę nad państwem. Zrezygnowali jednak z okupacji budynku.

Ołeksandr Danyluk, szef ruchu Spilna Sprawa (Wspólna Sprawa), który opanował ministerstwo energetyki i przemysłu węglowego, oświadczył PAP, że pracownicy odpowiedzialni za ważne dziedziny energetyczne, takie jak elektrownie atomowe czy dostawy prądu i ciepłownictwo, pozostają na swoich miejscach pracy.

Przeciwnicy rządu, którzy weszli do resortu, uznali, że jest to zbyt ważny obiekt strategiczny i zrezygnowali z jego okupacji. Umieścili natomiast swoich ludzi przed budynkiem i nie wpuszczają do niego żadnych osób, których obecność nie jest niezbędna ze względu na bezpieczeństwo energetyczne państwa.

Jest to już drugi budynek rządowy, do którego weszli uczestnicy trwających na Ukrainie protestów. W piątek Spilna Sprawa opanowała resort rolnictwa.

- Nasza akcja miała pokazać, że Wiktor Janukowycz nie kontroluje sytuacji w państwie, a dalsza eskalacja konfliktu może doprowadzić do bardzo negatywnych następstw nie tylko dla Ukrainy, ale i dla całej Europy – oświadczył.

- Dziś do ministerstwa weszli nasi zdyscyplinowani chłopcy, którzy ani przez sekundę nie stracili kontroli nad sytuacją, i od razu oświadczyli, że wszyscy pracownicy, którzy odpowiadają za ważne dziedziny, jak energetyka atomowa i dostawy prądu i ogrzewania, mogą pozostać w swoich gabinetach i spokojnie pracować dalej – podkreślił.

Danyluk wyjaśnił, że na miejscu członków jego ruchu mogli znaleźć się "mściciele", którzy chcieliby rewanżu za swych towarzyszy, zabitych czy aresztowanych przez milicję w trakcie protestów.

- Liczba zabitych sięga na Ukrainie dziesiątków, a porwanych przez milicję – setek. Jedynym wyjściem z sytuacji są uczciwe wybory parlamentarne i prezydenckie. Powinniśmy zakończyć ten bezsensowny krwawy konflikt, w którym nie zostanie zrealizowany żaden rosyjski scenariusz podzielenia Ukrainy. Widzimy, że Ukraina powstała, a młodzi ludzie, gotowi do obrony kraju przed faktyczną rosyjską ingerencją, są tak we Lwowie, jak i w Doniecku – poinformował Danyluk.

....

Tak ta wladza musi zniknac . Doprowadzila kraj do tragedii ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:02, 25 Sty 2014    Temat postu:

Swoboda: zmarła szósta ofiara zamieszek w Kijowie

Na Ukrainie zmarła piąta osoba, postrzelona podczas zamieszek między przeciwnikami rządu a siłami MSW w środę na ulicy Hruszewskiego przy dzielnicy rządowej w Kijowie – podała opozycyjna, nacjonalistyczna partia Swoboda; to już szósta ofiara kryzysu.

Zmarły to 45-letni mieszkaniec obwodu lwowskiego Roman Senyk. Społeczność Euromajdan-SOS na Facebooku, która apelowała wcześniej o oddawanie krwi dla rannego, informowała, że został on postrzelony przez snajpera.

- Lekarze walczyli o jego życie kilka dni, jednak rany były zbyt poważne. Został ciężko raniony w płuco, przeszedł kilka operacji i trzeba mu było amputować rękę – oświadczyła deputowana do ukraińskiego parlamentu z ramienia Swobody, Iryna Sech.

Prokuratura potwierdziła, że dwie osoby, które uczestniczyły w zamieszkach na ul. Hruszewskiego, zostały zabite strzałami z broni palnej. Opozycja mówiła dotychczas, że od kul snajperów zginęły cztery osoby, a jeszcze jedna zmarła w wyniku innych obrażeń ciała.

Był to młody człowiek, który podczas środowych starć spadł z kolumnady stadionu klubu piłkarskiego Dynamo-Kijów, znajdującego się bezpośrednio w miejscu wydarzeń. Przeciwnicy władz utrzymują, że został on podczas starć zrzucony z kolumnady przez milicjantów z oddziałów specjalnych MSW Berkut.

...

Tu moga pojawic soe watpliwosci . Czesc zabitych to naziole . Pompierwsze rezimowi nie wolno pod haslem nazizmu mordowac opozycji . Po drugie sa to mlodzi glupi a wiec nie maja pelnej wladzy rozumu . Po trzecie Bóg zna serca i osadzi tak nazioli jak i janukow . On wie kto ile winien .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22 ... 248, 249, 250  Następny
Strona 21 z 250

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy