Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Wybuchła walka o wolność W Egipcie !!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22 ... 32, 33, 34  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:17, 04 Lip 2013    Temat postu:

Egipskie wojsko przejmuje władzę

Egipskie wojsko poinformowało, że Mohammed Mursi nie jest już głową państwa. Premierem został dotychczasowy prezes sądu konstytucyjnego, zawieszono też konstytucję. Wojsko poinformowało, że będzie chronić obywateli i przeciwstawi się jakimkolwiek krwawym starciom na ulicach. Po tym, jak armia przejęła władzę, na ulicach wybuchł szał radości. Prezydent nie przyjmuje oświadczenia armii.

Armia przejęła władzę w Egipcie. Jej głównodowodzący generał Abdel Fatah al-Sisi oświadczył, że Mohammed Mursi nie jest już prezydentem. W wygłoszonym specjalnym oświadczeniu Sisi poinformował, że obowiązki głowy państwa przejął prezes Trybunału Konstytucyjnego i to on rozpisze nowe wybory prezydenckie i parlamentarne.

Generał Sisi oświadczył, że armia wkroczyła do akcji z poczucia odpowiedzialności za kraj, by uchronić Egipt przed wewnętrznym konfliktem. Sisi podkreślił, że prezydent Mursi nie chciał nawiązać dialogu ze społeczeństwem. Podczas gdy generał Sisi wygłaszał oświadczenie transmitowane przez egipskie media, obok niego siedzieli przywódcy duchowni oraz przedstawiciele ugrupowań opozycyjnych, w tym Mohammed el-Baradei.

Tymczasem na profilu Mohammeda Mursiego na facebooku pojawiło się oświadczenie głoszące, że prezydent nie przyjmuje do wiadomości oświadczenia armii, a jej działania traktuje jako wojskowy zamach stanu. "Powinien być kategorycznie odrzucony przez wszystkich wolnych ludzi" - głosi wpis.

Były przywódca wezwał Egipcjan do zachowania spokoju i do powstrzymania rozlewu krwi. Nie wiadomo jednak, czy wpisu dokonał sam Mursi, czy ktoś z jego współpracowników. Już kilka godzin temu doradcy Mursiego informowali, że stracili z nim kontakt. Wiadomo natomiast, że Mursi ma zakaz opuszczania kraju.

Od kilku dni przeciwnicy Bractwa Muzułmańskiego i Mohammeda Mursiego organizowali w całym kraju demonstracje, w czasie których domagali się rezygnacji prezydenta. Opozycja zarzuca Bractwu, że przekształca Egipt w kraj religijny i nie umie poradzić sobie z postępującym kryzysem ekonomicznym.

....

Przemowienie jakby zywcem z Jaruzela . Bo zawsze jest takie samo gdy zadze koryta przykrywaja klamstwa o odpowiedzialnosci .
I tak to robia zawsze .
Potepiamy juntę . Macie jeszcze szanse zwrocic wladze Mursiemu bo inaczej Trybunal Karny ! Nie upiecze sie wam . Nie liczcie na wariant jaruzela .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:20, 04 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: starcia zwolenników i przeciwników Mursiego, są ofiary


Zwolennicy i przeciwnicy odsuniętego przez wojsko od władzy prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego starli się w późnym wieczorem w Aleksandrii i innych miastach kraju. W Matruh, na północy, są co najmniej czterej zabici. Stany Zjednoczony zdecydowały się ewakuować swoją ambasadę w Kairze. W nocy służby bezpieczeństwa Egiptu aresztowały przywódców Bractwa Muzułmańskiego.

Ofiary to zwolennicy prezydenta - powiedział cytowany przez Reutersa gubernator miasta Matruh, Badr Tantawi.

Według świadków w Aleksandrii, gdzie również doszło do zajść, słyszano odgłosy broni palnej. - Reagujemy na sytuację. Wezwaliśmy posiłki - poinformował oficer miejscowej policji Szerif Abdelhamid przywoływany przez agencję Reutera.

USA ogłosiły ewakuację ambasady w Kairze - podała AFP. Wcześniej poinformowano, że Waszyngton nawoływał swój mniej istotny personel dyplomatyczny oraz rodziny dyplomatów do opuszczenia Egiptu, gdyż dochodzi do coraz bardziej gwałtownych zamieszek.

Egipska oficjalna agencja informacyjna MENA podała, że telewizja Egipt25 związana z Bractwem Muzułmańskim, ugrupowaniem z którego wywodzi się prezydent Mursi, przerwała nadawanie, a jej kierownictwo aresztowano. Stacja na żywo transmitowała odbywające się w Kairze i innych miastach manifestacje tysięcy zwolenników odsuniętego od władzy przywódcy, a także wystąpienia krytykujące działania wojskowych.

Służby aresztowały przywódców Bractwa Muzułmańskiego

Egipskie służby bezpieczeństwa aresztowały w nocy ze środy na czwartek przywódców Bractwa Muzułmańskiego i islamistycznej Partii Wolności i Sprawiedliwości (PWiS), do której należał odsunięty przez wojsko prezydent Mohammed Mursi.

Źródła, na które powołują się światowe agencje mówią, że wśród zatrzymanych są lider PWiS i były przewodniczący parlamentu Mohammed Saad el-Katatni, a także Raszad el-Bajumi, jeden z czołowych przywódców Bractwa Muzułmańskiego.

Gazeta "Al-Ahram" podała, że władze wydały nakazy aresztowania dla 300 członków Bractwa. Według oficjalnej agencji prasowej MENA policja prowadziła działania zmierzające do zatrzymania "członków Bractwa Muzułmańskiego, którym zarzucono podżeganie do przemocy i zakłócanie bezpieczeństwa i porządku".

Służby bezpieczeństwa szykowały się także do rozpędzenia demonstracji zwolenników Mursiego, zorganizowanej pod Uniwersytetem Kairskim.

Przewrót wojskowy w Egipcie

Egipska armia odsunęła w środę wieczorem od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego i wyznaczyła przewodniczącego trybunału konstytucyjnego Adliego Mansura na tymczasowego szefa państwa; ma on zostać zaprzysiężony w czwartek. Wojsko również zawiesiło konstytucję.

Dowódca armii generał Abd el-Fatah Said es-Sisi w wystąpieniu telewizyjnym oświadczył, że krajem przez pewien okres, którego nie sprecyzowano, będzie kierował rząd technokratyczny. Wezwał do rozpisania nowych wyborów prezydenckich. Gen. Sisi zapowiedział także o powołanie komisji odpowiedzialnej za opracowanie poprawek do konstytucji.

Armia podkreśliła, że nie przeprowadziła zamachu stanu, ale jedynie realizuje wolę ludu w kwestii utorowania drogi do objęcia władzy przez nowe przywództwo.

W reakcji na oświadczenie armii w Kairze wybuchały fajerwerki; w całej stolicy słychać było klaksony. Z kolei zwolennicy Mursiego skandowali: "Nie dla rządów wojskowych".

Sam Mursi został przeniesiony w nieznane miejsce - poinformował jego współpracownik. Na prezydenckim koncie na Twitterze zamieszczone zostało oświadczenie, według którego środki zastosowane przez wojskowych to "pełny zamach stanu, kategorycznie odrzucany przez wszystkich wolnych ludzi naszego kraju".

Przywódca liberalnej opozycji Mohammed ElBaradei, który wypowiedział się zaraz po wojskowym dowódcy, ocenił, że ogłoszenie przez armię mapy drogowej oznacza odrodzenie rewolucji z 2011 roku. Dodał, że plan uwzględnił postulat liberalnej koalicji opozycyjnej w sprawie przyspieszonych wyborów prezydenckich.

Mapę drogową dla Egiptu poparli także wielki szejk meczetu Al-Azhar, imam Ahmed al-Tajeb i zwierzchnik prawosławnych Koptów Tawadros (Teodor) II. Ten ostatni ocenił, że plan przedstawia polityczną wizję i zapewni bezpieczeństwo wszystkich Egipcjan, z których ok. 10 proc. stanowią chrześcijanie.

Poza ElBaradeiem i duchownymi Sisiemu w czasie wygłaszania oświadczenia towarzyszyli przedstawiciele ruchów młodzieżowych.

...

Trwaja mordy i aresztowania zwolennikow Mursiego . Ohydni zbrodniarze . Bedziecie osadzeni i ukarani .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:22, 04 Lip 2013    Temat postu:

Bractwo Muzułmańskie: Mursi jest przetrzymywany przez wojsko


Usunięty z urzędu przez wojsko prezydent Egiptu Mohammed Mursi jest przetrzymywany przez władze - oświadczył w nocy rzecznik Bractwa Muzułmańskiego Ahmed Aref. Egipski przywódca przebywa w gmachu ministerstwa obrony w Kairze.

Prezydencki doradca Essam el-Haddad powiedział, że prezydent jest sam. - Mursi został odseparowany od swego zespołu i pojawił się w ministerstwie obrony - tłumaczył. Wcześniej przywódca Egiptu wraz z najbliższymi doradcami był przetrzymywany w nieokreślonej placówce wojskowej.

W nocy egipskie służby bezpieczeństwa aresztowały przywódców Bractwa Muzułmańskiego i islamistycznej Partii Wolności i Sprawiedliwości (PWiS), do której należał kiedyś odsunięty przez wojsko prezydent Mursi.

Gazeta "Al-Ahram" podała, że władze wydały nakazy aresztowania dla 300 członków Bractwa. Według oficjalnej agencji prasowej MENA, policja prowadziła działania zmierzające do zatrzymania "członków Bractwa Muzułmańskiego, którym zarzucono podżeganie do przemocy i zakłócanie bezpieczeństwa i porządku".

Źródła, na które powołują się światowe agencje mówią, że wśród zatrzymanych są lider PWiS i były przewodniczący parlamentu Mohammed Saad el-Katatni, jeden z czołowych przywódców Bractwa Muzułmańskiego Raszad el-Bajumi. Nakazy aresztowania i zakaz opuszczania kraju dotyczą też szefa Bractwa Mohammeda Badi i jego "prawej ręki" Chairata al-Szatera.

Służby bezpieczeństwa informowały o demonstracji zwolenników Mursiego, zorganizowanej pod Uniwersytetem Kairskim. Pod budynkiem ministerstwa obrony zebrały się tysiące przeciwników prezydenta, skandujące "Egipt! Egipt!".

Agencja informacyjna MENA podała, że telewizja Egipt25 związana z Bractwem Muzułmańskim przerwała nadawanie, a jej kierownictwo aresztowano. Stacja na żywo transmitowała odbywające się w Kairze i innych miastach manifestacje tysięcy zwolenników odsuniętego od władzy przywódcy, a także wystąpienia krytykujące działania armii. Służby weszły też do lokalnego oddziału arabskiej telewizji Al-Dżazira.

Wieczorem Mursi na nagraniu wideo rozpowszechnionym w internecie podkreślał, że jest "wybranym prezydentem Egiptu". Wkrótce po tym wybuchły starcia jego zwolenników z policją. Według AFP w Aleksandrii i Matruh zginęło siedem osób.

Źródła opozycyjne informowały tymczasem, że rozpoczęły się już konsultacje dotyczące powołania nowego rządu, gromadzącego "wszystkie siły narodu". Armia zapewniła, że będzie trzymać się z dala od polityki.

USA zaniepokojone

Prezydent USA Barack Obama wyraził zaniepokojenie sytuacją w Egipcie i wezwał do rewizji zasad amerykańskiej pomocy dla tego kraju, po tym jak egipskie wojsko odsunęło od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego.

W pisemnym oświadczeniu reagującym na wydarzenia w Egipcie przywódca Stanów Zjednoczonych namawiał strony do unikania przemocy i zaapelował do armii o przestrzeganie prawa do pokojowych zgromadzeń. Wezwał do przywrócenia demokratycznie wyłonionych władz.

- W tym niespokojnym czasie spodziewamy się, że wojsko będzie dbało, by prawa wszystkich Egipcjan i Egipcjanek były chronione - podkreślił. Zagroził, że jeśli dojdzie do jakichkolwiek działań wojskowych, wstrzymana zostanie amerykańska pomoc.

Roczne wsparcie przekazywane przez Waszyngton Egiptowi szacuje się na 1,3 mld dolarów.

Zaniepokojenie kryzysem w Egipcie wyraził również sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun. - W swych protestach wielu Egipcjan wyraziło głęboką frustrację i usprawiedliwioną troską - podkreślił za pośrednictwem swego rzecznika. - Jednocześnie ingerencja wojskowa w sprawy państwa jest niepokojąca, jest więc konieczne szybkie wzmocnienie porządku publicznego w zgodzie z zasadami demokracji - dodał.

Natomiast przywódca Arabii Saudyjskiej król Abdullah przesłał gratulacje tymczasowemu szefowi państwa Adliemu Mansurowi.

....

Czyli trwa brutalny terror . Potepiamy hunte ! Zadamy przywrocenia demokracji !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:49, 04 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: nowy prezydent zaprasza Bractwo Muzułmańskie do dialogu

Nowo zaprzysiężony prezydent Egipt Adli Mansur w czwartek zaprosił Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się jego poprzednik Mohammed Mursi, do wspólnego "budowania narodu". W środę Mursi został odsunięty od władzy przez wojsko.

- Bractwo Muzułmańskie stanowi część narodu i może uczestniczyć w budowaniu narodu, ponieważ nikt nie zostanie wykluczony. Jeśli odpowiedzą na propozycję, zostaną przyjęci - powiedział Mansur na spotkaniu z dziennikarzami w Kairze po zaprzysiężeniu na tymczasowego szefa państwa.

Front Ocalenia Narodowego, zrzeszający największe partie liberalne i lewicowe, oświadczył w czwartek, że nie zgadza się na wykluczanie ugrupowań islamskich z życia politycznego.

- Wszystkie grupy polityczne mają prawo do swobodnego wyrażania poglądów i tworzenia partii politycznych. Dlatego też nie zgadzamy się na wykluczanie żadnej partii, a zwłaszcza islamskich grup politycznych - podkreślił Front w oświadczeniu.

Tymczasem w czwartek prokuratura egipska wydała nakaz aresztowania szefa Bractwa Muzułmańskiego Mohammeda Badiego i jego "prawej ręki" Chairata al-Szatera. Zarzuca im się podżeganie do przemocy podczas starć zwolenników i przeciwników islamskiego prezydenta Mursiego pod siedzibą Bractwa w Kairze; zginęło wówczas osiem osób.

Według agencji Associated Press Mursi, Badi, Szater oraz inni prominentni działacze Bractwa zostali też objęci zakazem opuszczania kraju.

W środę dziennik "Al-Ahram" podał, że władze wydały nakazy aresztowania dla 300 członków Bractwa, podejrzewanych o "podżeganie do przemocy i zakłócanie bezpieczeństwa i porządku". Według źródeł, na które powołują się światowe agencje, wśród zatrzymanych jest szef islamistycznej Partii Wolności i Sprawiedliwości (PWiS), przewodniczący parlamentu Mohammed Saad el-Katatni oraz jeden z czołowych przywódców Bractwa Muzułmańskiego Raszad el-Bajumi.

Jak podał rzecznik Bractwa Essam el-Haddad, powstała lista obejmująca kilkuset członków tego ugrupowania, którzy mają zostać aresztowani. - Nie znamy szczegółów, armia o nich nie informuje. To zamach stanu, który staje się krwawy. Aresztują wszystkich - powiedział.

Nowy szef państwa został zaprzysiężony w dzień po odsunięciu Mursiego od władzy przez armię. Wcześniej w kraju odbywały się masowe demonstracje przeciwników islamskiego prezydenta, domagające się jego ustąpienia.

Nowy szef państwa ma stanąć na czele ponadpartyjnego rządu przejściowego, którego skład pozostaje na razie nieznany, do czasu wyłonienia nowego prezydenta. Nowy gabinet ma przygotować nowe wybory prezydenckie i parlamentarne oraz wprowadzić zmiany w konstytucji, choć nie wyznaczono jeszcze, w jakim czasie.

....

Czyli listy internowanych jak za Jaruzela . Egipt wchodzi w ten etap co Polska podczas Stanu Wojennego . Jak widzicie Polska jest wzorem !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:53, 04 Lip 2013    Temat postu:

Rosja chce budować demokrację w Egipcie


Rosja jest gotowa pomóc Egipcjanom zbudować demokratyczne państwo. Oficjalne stanowisko w tej sprawie opublikowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych, po spotkaniu wiceministra Michaiła Bogdanowa z egipskim ambasadorem w Moskwie.

Z oświadczenia wynika, że rosyjskie władze chcą pomóc narodowi egipskiemu w rozwiązaniu problemów nowej demokracji. Jednocześnie Moskwa zaproponowała Kairowi wsparcie gospodarcze. Nie wiadomo dokładnie, na czym miałaby polegać pomoc Rosji.

Jednak rosyjscy eksperci zwracają uwagę, że w interesie ich kraju jest uspokojenie nastrojów na Bliskim Wschodzie i w północnej części Afryki. Przypominają też, że rewolucje w tym regionie negatywnie odbijają się nie tylko na gospodarce Rosji, ale również na jej wewnętrznym bezpieczeństwie. Moskwa wciąż obawia się przenikania na jej terytorium ekstremistów islamskich.

....

Jak tylko nastapil zamach stanu juz Kreml chce pomagac . Jak Brezniew Jaruzelowi .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:55, 04 Lip 2013    Temat postu:

Egiptowi starczy pieniędzy najwyżej na 6 miesięcy

Jeśli Egipt nie otrzyma wsparcia finansowego od innych państw arabskich, to środki finansowe w jego dyspozycji wystarczą najwyżej na 6 miesięcy, do końca 2013 r. - ocenia w czwartkowym komentarzu Bank of America Merrill Lynch (BofA ML).

Po tym terminie, zdaniem banku, dojdzie do wyraźnego pogorszenia kondycji płatniczej kraju, a waluta znajdzie się pod presją.

Z uwagi na nieustabilizowaną sytuację BofA ML odnosi się sceptycznie do perspektywy wprowadzenia w Egipcie w najbliższym półroczu trudnych reform fiskalnych i uzyskania wsparcia od MFW w przejściowym okresie, także zakładanym na 6 miesięcy.

Bank nie uznaje za prawdopodobne dalszej finansowej pomocy dla Egiptu ze strony Kataru, choć nie wyklucza zgody wierzycieli na zrolowanie egipskiego długu lub ustanowienia finansowej osłony dla Egiptu przez Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabię Saudyjską.

"Potrzeby finansowe Egiptu w okresie najbliższych 18 miesięcy szacowane przez nas na 33 mld USD, które kraj ten musi zaspokoić zagranicą, z uwzględnieniem kosztów zrolowania podlegających wykupowi obligacji skarbowych denominowanych w zagranicznych walutach powodują, że kondycja płatnicza Egiptu jest krucha" - zaznaczają analitycy.

"Wprawdzie ujemne saldo obrotów bieżących skurczyło się w I kw. 2013 r. po wprowadzeniu racjonowania walut obcych, ale wciąż sięga ok. 2 mld USD rocznie. Bank Centralny mógłby zmniejszyć skalę aukcji walutowych dla wzmocnienia rezerw, ale ma niewielkie pole do manewru, ponieważ według stanu na koniec grudnia 2012 r. miał tylko niezbędne minimum rezerw na regulowanie zagranicznych płatności" - tłumaczą.

Z uwzględnieniem płatności, na które bank centralny zgodził się z gry i standardowych, krótkoterminowych zobowiązań rezerwy walutowe są pod kreską - ocenia BofA ML.

Stąd analitycy uznają, że egipska waluta (funt - EGP) zagrożona jest oddolnym ryzykiem. Trudną kondycję makroekonomiczną mogłoby poprawić szybkie wyłonienie prawowitego i stabilnego rządu, zdolnego do wznowienia stosunków z MFW.

W średnim okresie, po zakończeniu okresu przejściowego, BofA ML obawia się, że sytuacja polityczna w Egipcie może ewoluować w stronę modelu pakistańskiego (gdzie państwo jest faktycznie przedłużeniem armii - PAP), a wykluczenie islamistów z udziału w życiu politycznym może zwiększyć polityczne ryzyko.

...

No to prosz . Niech hunta sobie poradzi z wladza ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:14, 04 Lip 2013    Temat postu:

Gen. es-Sisi, autor interwencji armii w Egipcie

Gen. Abd el-Fatah Said es-Sisi stanął na czele armii i Ministerstwa Obrony Egiptu niespełna rok temu. Podejrzewano go o sympatie islamistyczne, gdyż mianował go prezydent Mohammed Mursi, ale teraz generał odegrał kluczową rolę w odsunięciu Mursiego od władzy.

Opowiedział się po stronie przeciwników Mursiego, gdy w Egipcie wybuchły masowe demonstracje przeciwko prezydentowi. Popularność, jaką es-Sisi zyskał wśród demontrantów, oznaczała zmianę jego publicznego wizerunku - zauważa BBC.

Jego nominacja przez Mursiego w sierpniu 2012 roku była bowiem postrzegana jako próba osłabienia roli politycznej armii, po okresie, gdy wojskowi rządzili Egiptem po obaleniu Hosniego Mubaraka. Media pytały o powiązania generała z Bractwem Muzułmańskim, z którego wywodzi się Mursi. Prywatny kanał telewizyjny Al Farain nazwał es-Sisiego "ich człowiekiem" w Najwyższej Radzie Wojskowej. Wskazywano na religijność generała i fakt, że jego żona nosi nikab zasłaniający twarz.

Gen. es-Sisi urodził się w Kairze 19 listopada 1954 roku. Po ukończeniu w 1977 roku Egipskiej Akademii Wojskowej służył w piechocie. Mimo braku doświadczenia w działaniach bojowych awansował do stanowiska dowódcy wojsk zmechanizowanych. W trakcie swej kariery m.in. odpowiadał za informację i bezpieczeństwo w sekretariacie ogólnym Ministerstwa Obrony, był też attache wojskowym Egiptu w Arabii Saudyjskiej.

Bezpośrednio przed objęciem stanowiska dowódcy armii był szefem "wszechwładnego", jak zaznacza "Le Figaro", wywiadu wojskowego.

Priorytetem generała jako dowódcy sił zbrojnych było poprawienie wizerunku armii nadszarpniętego przez jej rządy po upadku Mubaraka. "Nacjonalista i konserwatysta jednocześnie, zawsze dbający o stabilność kraju i jego strategiczny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi" - podsumowuje poglądy generała francuski dziennik. Charakteryzuje go również jako "wielbiciela" egipskiego polityka i przywódcy Gamala Abdela Nasera i jako zażartego obrońcę armii i jej przywilejów ekonomicznych.

Es-Sisi wzbudził krytykę, gdy w kwietniu zeszłego roku publicznie bronił zachowania armii podczas protestów na kairskim placu Tahrir w 2011 roku. Kilkanaście kobiet, które brały udział w demonstracji, po zatrzymaniu zostało pobitych, poddano je rewizji, sprawdzano czy są dziewicami i grożono im oskarżeniami o prostytucję. Es-Sisi zapewniał, że chodziło o uchronienie kobiet przed gwałtem, a żołnierzy - przed oskarżeniami o gwałt, ale incydent odcisnął się piętnem na armii - zauważa BBC.

Zdumienie wywołała decyzja es-Sisiego, by otworzyć drzwi uczelni wojskowych dla islamistów - rzecz niedopuszczalna wcześniej w Egipcie, gdzie kolejne rządy zaciekle zwalczały fundamentalistów.

Drogi Bractwa Muzułmańskiego i generała rozeszły się. Podczas masowych demonstracji przeciwko Mursiemu w ostatnich dniach generał nie zwrócił się wprost do protestujących, ale wysłał nad Kair śmigłowce wojskowe z flagami narodowymi. Tłumy odpowiedziały wiwatami i okrzykami: "Naród razem z armią". Wcześniej es-Sisi postawił ultimatum władzom i opozycji, by rozwiązały kryzys w ciągu 48 godzin.

W 2012 roku media egipskie pisały o "silnych związkach" łączących generała z amerykańskimi dyplomatami i wojskowymi. Es-Sisi studiował w Waszyngtonie, brał udział w szeregu konferencji wojskowych, był zaangażowany w ostatnich latach we współpracę dotyczącą operacji wywiadowczych.

Brytyjski "Guardian" zauważa, że ze względu na dawne islamistyczne sympatie generała motywy jego obecnych działań wywołują wątpliwości. Niemniej, teraz to wokół es-Sisiego "toczy się gra o wysoką stawkę, jeśli chodzi o przyszłość Egiptu" - zauważa dziennik.

....

Tak wyglada tamtejszy Jaruzelski . Bliskosc koryta spowodowala przyrost ambicji az do spisku . Wstyd . Prawdziwy oficer nie spiskuje o koryto jak jakies szumowimy .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:26, 05 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: strzelanina między wojskiem i zwolennikami Mursiego, są ofiary

Co najmniej trzy osoby zginęły w Egipcie w piątek w strzelaninie między wojskiem a zwolennikami odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego - podała agencja AFP. Reuters natomiast podaje informację tylko o rannych. Armia egipska wystosowała już oświadczenie, w którym zaprzecza, by strzelała do demonstrantów.

Zdaniem dziennikarzy, do strzelaniny doszło, gdy grupa kilkuset ludzi próbowała zbliżyć się do koszar wojskowych w Kairze, gdzie przypuszczalnie przetrzymywany jest Mursi. Nie jest jasne, kto otworzył ogień.

Armia egipska zaprzeczyła, by oddała strzały do zwolenników odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego. Armia użyła przeciw demonstrantom w Kairze tylko gazu łzawiącego i ślepych nabojów - poinformował rzecznik sił zbrojnych.

W nocy z czwartku na piątek armia apelowała o "jedność i pojednanie narodowe". W opublikowanym komunikacie zapewniono, że armia nie podejmie "arbitralnych posunięć" przeciwko jakiemukolwiek ugrupowaniu politycznemu i gwarantuje prawo do protestu.

Podkreślono jednak, że prawo to powinno przysługiwać do momentu, w którym demonstracje nie zaczną zagrażać bezpieczeństwu narodowemu. Armia zaapelowała też o wyrzeczenie się "żądzy zemsty".

"Pokojowe protesty i wolność wypowiedzi są prawami gwarantowanymi każdemu. Jednak zbyt daleko posunięte korzystanie z tego prawa, bez uzasadnienia, może powodować negatywne następstwa zagrażające spokojowi społecznemu, interesowi narodowemu oraz bezpieczeństwu i gospodarce Egiptu" - głosi oświadczenie rzecznika armii opublikowane na Facebooku.

Na piątek Bractwo Muzułmańskie i inne ugrupowania islamskie popierające obalonego prezydenta Mohammeda Mursiego zapowiedziały masowe demonstracje. Po odsunięciu od władzy Mursiego, armia aresztowała szereg przywódców Bractwa.

Stany Zjednoczone, które subsydiują armię egipską, wyraziły zaniepokojenie sytuacją w Egipcie i wezwały do jak najszybszego przekazania władzy cywilnemu rządowi wyłonionemu w wyborach. Waszyngton nie użył jednak wobec odsunięcia Mursiego od władzy określenia "zamach stanu".

w czwartek zaprzysiężony w tym dniu tymczasowy szef państwa Adli Monsur zaprosił Bractwo do dialogu politycznego. Poprzedniego dnia armia pozbawiła władzy Mursiego po masowych demonstracjach, których uczestnicy domagali się jego dymisji. 30 czerwca minął rok od inauguracji prezydentury Mursiego.

>>>>

Tak latwo pucz nie przejdzie .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:26, 05 Lip 2013    Temat postu:

Unia Afrykańska zawiesza Egipt w prawach członkowskich

Unia Afrykańska zawiesiła Egipt w prawach członkowskich, reagując na obalenie przez egipską armię wyłonionego w wyborach prezydenta Mohammeda Mursiego - poinformował sekretarz Rady Pokoju i Bezpieczeństwa UA Admore Kambudzi.

Zawieszenie ma obowiązywać "do czasu przywrócenia ładu konstytucyjnego" w Egipcie.

Wojsko odsunęło Mursiego od władzy w środę, a w czwartek na tymczasowego prezydenta Egiptu zaprzysiężony został przewodniczący egipskiego trybunału konstytucyjnego Adli Mansur.

Agencja Reuters odnotowuje, że UA zwykle reaguje zawieszeniem na przerwanie konstytucyjnych rządów w którymś ze swych państw członkowskich.

>>>>

Slusznie .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:52, 05 Lip 2013    Temat postu:

Szef MSZ Egiptu: w Kairze nie było wojskowego zamachu stanu


Minister spraw zagranicznych Egiptu Mohamed Kamel Amr zapewnił sekretarza stanu USA Johna Kerry'ego w rozmowie telefonicznej, że obalenie związanego z islamistami prezydenta Mohammeda Mursiego nie było wojskowym zamachem stanu.

Szef egipskiej dyplomacji wyraził nadzieję, że strona amerykańska "prawidłowo oceni sytuację" i uzna, iż "w żadnym razie nie był to wojskowy zamach stanu". Odsunięcie Mursiego od władzy, do którego doszło w środę, było "przemożną wolą narodu" - dodał Amr.

Prezydent USA Barack Obama wyraził "głębokie zaniepokojenie" usunięciem Mursiego z urzędu. Wezwał do przeprowadzenia szybkich wyborów nowego cywilnego rządu w Egipcie. Zwrócił się ponadto do amerykańskich ministerstw i instytucji o zbadanie następstw prawnych nowej sytuacji w Egipcie dla pomocy, której co roku Waszyngton udziela Kairowi.

Pomoc ta - zgodnie z amerykańskim prawem - nie może być kierowana do państwa, gdzie dochodzi do zamachu stanu. Władze USA poleciły ponadto ewakuację swej ambasady w Kairze.

...

Taa jasne . Nie bylo zamachu . Usuwanie wybranego prezydenta przez wojsko i mianowanie swojaka to szczyt demokracji . Wszyscy tak robia .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:51, 05 Lip 2013    Temat postu:

Egipskie siły bezpieczeństwa otworzyły ogień w kierunku zwolenników Mursiego. Są ofiary śmiertelne

Egipskie siły bezpieczeństwa otworzyły ogień w kierunku demonstracji zwolenników obalonego prezydenta Mohammeda Mursiego w Kairze - donoszą zagraniczne media. Armia zaprzecza, by strzelała do protestujących ostrą amunicją, mimo że potwierdzają to dziennikarze będący na miejscu, w tym raniony śrutem reporter BBC.

Według relacji naocznych świadków i zachodnich reporterów, przytaczanych przez agencje informacyjne, tłum kierował się w stronę koszar Gwardii Republikańskiej, gdzie przypuszczalnie przetrzymywany jest Mursi. Siły strzegące kwatery najpierw oddały strzały ostrzegawcze w powietrze, potem skierowały lufy karabinów w kierunku ludzi.

AFP i telewizja Al-Dżazira podają, że zginęły co najmniej trzy osoby. Według arabskiej stacji jest wielu rannych. Jej reporter relacjonował, że jeden ze zwolenników Mursiego został zabity strzałem w głowę, gdy oderwał się od tłumu, by zawiesić portret obalonego prezydenta na drucie kolczastym otaczającym koszary. Z kolei dziennikarz Reutera doliczył się wśród demonstrantów co najmniej ośmiu rannych.

Jednak armia egipska zaprzeczyła, by oddała strzały do zwolenników Mursiego. Rzecznik sił zbrojnych poinformował, że wojsko użyło przeciw demonstrantom w Kairze tylko gazu łzawiącego i ślepych nabojów. Przeczą temu relacje świadków i dziennikarzy - reporter BBC Jeremy Bowen na własne oczy widział, jak żołnierze użyli ostrej amunicji przeciwko protestującym. Mało tego, sam został lekko ranny wystrzelonym śrutem.

Nie jest jasne, czy na miejscu były inne poza wojskiem formacje bezpieczeństwa.

W godzinę później w pobliżu były nadal setki demonstrantów, część z nich modliła się. Niektórzy wymachiwali portretami Mursiego.

....

Masakruja i udaja ze nic sie nie dzieje ! Bydlaki . Mursi ma poparcie ludu ktory go wybral . Opor bedzie rosl .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:58, 05 Lip 2013    Temat postu:

Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan: w Egipcie doszło do zamachu stanu

Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział, że odsunięcie od władzy prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego jest zamachem stanu. Wyraził też zdziwienie, że kraje zachodnie nie oceniły tego jako zamach.

- Żaden zamach przeciwko legalnie wybranym władzom nie jest niczym dobrym, a w Egipcie odsunięcie Mursiego od władzy to po prostu zamach, wymierzony w naród egipski. Jestem zdziwiony, że Zachód nie nazywa tego zamachem - powiedział Erdogan w Stambule, cytowany przez dziennik "Milliyet".

Dodał, że reakcja na wydarzenia w Egipcie jest "testem szczerości", ale kraje zachodnie "nie zdały tego egzaminu". Ocenił pozytywnie decyzję Unii Afrykańskiej o zawieszeniu Egiptu w prawach członkowskich.

Jednocześnie turecki premier przyznał, że Mursi popełnił błędy i dodał: - Nie ma człowieka, który nie robi błędów, ale tylko naród ma prawo żądać zapłaty za te błędy.
Erdogan szczególnie ostro skrytykował Unię Europejską, zarzucając jej deptanie własnych zasad i podkreślił, że demokracja nie akceptuje podwójnych standardów.

Według tureckiego premiera w ostatnim czasie tylko Turcja i Katar udzieliły Egiptowi pomocy finansowej. Erdogan skrytykował Unię Europejską i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, że pomogły dziesięciomilionowej Grecji, chociaż nadal nie może ona stanąć na nogi; natomiast Egipt ma 85 milionów ludności, tak więc UE i MFW stosują podwójne standardy - ocenił szef rządu.

Egipska armia odsunęła w środę wieczorem od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego i wyznaczyła przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego Adliego Mansura na tymczasowego szefa państwa. Został on zaprzysiężony na to stanowisko w czwartek. Wojsko również zawiesiło konstytucję.

Unia Afrykańska zawiesiła w piątek Egipt w prawach członkowskich - "do czasu przywrócenia ładu konstytucyjnego".

....

Bo na zachodzie rzadza komunisci . Kwalifikuja oni Mursiego Erdogana czy Orbana jako prawicowcow ktorych trzeba zniszczyc . To sa wrogowie religii dlatego zachod pada . My nie uznajemy junty .
Prezydentem jest Mursi !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:02, 05 Lip 2013    Temat postu:

ONZ żąda kresu prześladowań Bractwa Muzułmańskiego w Egipcie

Wysoka komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Navi Pillay zażądała położenia w Egipcie kresu aresztowaniom wysokich rangą członków Bractwa Muzułmańskiego po obaleniu w środę przez wojsko prezydenta Mohammeda Mursiego.

- Nie może być więcej przemocy, samowolnych aresztowań, nielegalnych aktów odwetu - podkreśliła.

Egipskie służby bezpieczeństwa aresztowały przywódców Bractwa Muzułmańskiego i islamistycznej Partii Wolności i Sprawiedliwości, do której należał kiedyś odsunięty i zatrzymany przez wojsko prezydent Mursi.

Pillay zażądała też śledztwa w związku z doniesieniami o zorganizowanych napaściach seksualnych na kobiety, uczestniczące w demonstracjach w Egipcie. Uznała, że państwo egipskie nie zareagowało dotąd na oczekiwania obywateli w tej kwestii; Egipt musi się stać tolerancyjnym społeczeństwem, którego podstawami są prawa człowieka i państwo prawa.

....

Moze by tak ONZ zazadal przywrocenia demokracji i Mursiego co ?
A Egipcjan musze uspokoic . Wszystko idzie zgodnie z zasadami socjologii . Rezim na chwile oddal koryto ale teraz kontratakuje . Ale sa bardzo slabi . Jaruzelski dotrwal 7 lat tylko dzieki Kremlowi . Ci nie maja zadnego poparcia . Sa slabiutcy . Wszystko to padnie .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:47, 06 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: kolejna rozprawa w procesie Mubaraka 7 sierpnia

Sąd w Kairze odroczył do 17 sierpnia proces byłego prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka, oskarżonego o korupcję i przyczynienie się do śmierci w 2011 roku kilkuset antyrządowych demonstrantów. Mubarak i sądzeni wraz nim za korupcję dwaj synowie - Alaa i Gamal byli obecni dziś w sądzie.

W pierwszym procesie, który rozpoczął się w sierpniu 2011 roku, Mubarak i jego były szef MSW Habib el-Adli zostali skazani na dożywocie za przyczynienie się do śmierci demonstrantów. Funkcjonariusze służb bezpieczeństwa obalonego reżimu zostali jednak uniewinnieni.

Wszystkie wyroki zostały anulowane w styczniu bieżącego roku przez sąd kasacyjny, który zlecił powtórny proces. Ruszył on w maju.

W Egipcie w wyniku krwawej rozprawy z demonstrantami na początku 2011 roku zginęło ok. 850 osób. W lutym 2011 roku na fali tych wystąpień, które trwały 18 dni, Mubarak został zmuszony do ustąpienia po niemal 30 latach sprawowania władzy.

....

Teraz znow cyrk z Mubarakiem .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:35, 06 Lip 2013    Temat postu:

Egipt:w starciach zginęło 10 osób

Dziesięć osób zginęło w Egipcie, a 210 zostało rannych w starciach pomiędzy zwolennikami odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego, jego przeciwnikami i siłami bezpieczeństwa - podało ministerstwo zdrowia.

Według informacji resortu pięć osób zginęło w Kairze, cztery w Al-Arisz na Półwyspie Synaj, gdzie islamiści zaatakowali budynek rządowy, a jedna w mieście Asjut na południu kraju.

Zwolennicy Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się Mursi, wyszli w piątek m.in. na ulice Aleksandrii, Asjut, Ismaili i Damanhur. W Kairze demonstrowały dziesiątki tysięcy ludzi.

W Kairze starcia wybuchają w samym centrum - w rejonie placu Tahrir i na pobliskim nabrzeżu Nilu, a także w rejonie telewizji państwowej. Działacze ruchów młodzieżowych odparli stronników Mursiego i na krótki czas zapanował spokój, po czym znów doszło do starć. Słychać strzały; przeciwnicy i zwolennicy Mursiego obrzucają się kamieniami; karetki pogotowia transportują rannych - podaje AFP.

Ministerstwo zdrowia podało, że cztery osoby zginęły w strzelaninie w Kairze, o której wcześniej w piątek informowały źródła w organach bezpieczeństwa. Według tych źródeł siły bezpieczeństwa otworzyły ogień do zwolenników Mursiego, którzy przeszli do położonych na przedmieściu koszar Gwardii Republikańskiej.

Część mediów podała, że w koszarach jest przetrzymywany Mursi; według Associated Press był on tam tylko do czasu, zanim nie został przewieziony przez wojsko w nieznane miejsce.

Według bilansu podanego przez rosyjską agencję ITAR-TASS łącznie od 30 czerwca, gdy wybuchły protesty przeciwko Mursiemu w pierwszą rocznicę jego zaprzysiężenia, zginęło w Egipcie ponad 60 osób, a ponad 2,5 tys. zostało rannych.

....

Lud nie pogodzi sie z puczem ! Im wiecej ofiar tym wiecej oporu .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:39, 06 Lip 2013    Temat postu:

W starciach w Egipcie zginęło już 30 osób, najwięcej w Aleksandrii

Piątek był najbardziej krwawym dniem od kilkunastu miesięcy w Egipcie. W starciach zwolenników i przeciwników obalonego prezydenta Mohammeda Mursiego zginęło co najmniej 30 osób, a ponad trzysta zostało rannych. Do zamieszek dochodziło przede wszystkim w Kairze, gdzie wieczorem w centrum miasta wywiązała się potężna bitwa. Niespokojnie było także w Aleksandrii.

To miał być dzień sprzeciwu wobec odsunięcia od władzy Bractwa Muzułmańskiego. Tysiące zwolenników Mursiego wyszły na ulice Kairu po piątkowych modlitwach w meczetach. - Chcę, żeby Mursi wrócił, bo popieram demokrację a nie wojskowy zamach stanu. Nie chcemy, żeby Egipt stał się republiką bananową. To nie jest Ameryka Łacińska ale Egipt - mówił Mohammed.

Co najmniej 12 osób zginęło w Aleksandrii, gdzie islamiści otworzyli ogień z broni maszynowej do przeciwników Mohammeda Mursiego.

????

Trzy osoby zginęły, kiedy w czasie demonstracji wojsko otworzyło ogień do grupy ludzi, którzy chcieli sforsować bramę koszar Gwardii Republikańskiej. To prawdopodobnie tam przetrzymywany jest obalony prezydent Mohammed Mursi.
Wieczorem bojówki islamistów i opozycjonistów stoczyły regularną bitwę na kije, kamienie i koktalje Mołotowa na moście 6 Października. Dopiero po ponad godzinie wojsku udało się opanować sytuację.

Według źródeł medycznych, w piątek i w nocy na sobotę w starciach w egipskich miastach życie straciło co najmniej 30 osób, a ponad 300 zostało rannych.

W mieście El Arisz na północnym wybrzeżu półwyspu Synaj zwolennicy odsuniętego od władzy prezydenta Mursiego zaatakowali i zajęli siedzibę lokalnych władz. Wcześniej agencje informowały, że w El Arisz zginęło pięciu policjantów.

Arabska telewizja Al-Dżazira poinformowała, że w piątek późnym wieczorem uzbrojony w kamienie i pałki tłum zwolenników Mursiego ruszył na jego przeciwników zgromadzonych w pobliżu placu Tahrir. Gdy jednak pojawiły się pojazdy opancerzone armii egipskiej, napastnicy odstąpili od ataku i uciekli. W nocy doszło także do strzelaniny przed jednym z hoteli w zachodniej części miasta.

Tymczasem Bractwo Muzułmańskie, w wydanym w nocy z piątku na sobotę oświadczeniu, wezwało swych zwolenników do mobilizacji i kolejnych demonstracji przeciwko odsunięciu od władzy prezydenta Mursiego.

....

Zaczyna sie to samo co za Jaruzela . Walki uliczne . Ten numer z puczem nie przejdzie !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:25, 06 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: potężna bitwa w centrum Kairu

Na jednym z mostów na Nilu niedaleko placu Tahrir starli się ze sobą zwolennicy i przeciwnicy odsuniętego od władzy Bractwa Muzułmańskiego. Ministerstwo zdrowia podało tymczasem, że w całym Egipcie zginęło co najmniej 30 osób a 300 zostało rannych.

Co najmniej 12 osób zginęło w Aleksandrii, gdzie islamiści otworzyli ogień z broni maszynowej do przeciwników Mohammeda Mursiego.

Według źródeł medycznych, w starciach w egipskich miastach życie straciło co najmniej 30 osób, a ponad 300 zostało rannych.

W mieście El Arisz na północnym wybrzeżu półwyspu Synaj zwolennicy odsuniętego od władzy prezydenta Mursiego zaatakowali i zajęli siedzibę lokalnych władz. Wcześniej agencje informowały, że w El Arisz zginęło pięciu policjantów.

Arabska telewizja Al-Dżazira poinformowała, że uzbrojony w kamienie i pałki tłum zwolenników Mursiego ruszył na jego przeciwników zgromadzonych w pobliżu placu Tahrir. Gdy jednak pojawiły się pojazdy opancerzone armii egipskiej, napastnicy odstąpili od ataku i uciekli.

Tymczasem Bractwo Muzułmańskie, w wydanym w nocy z piątku na sobotę oświadczeniu, wezwało swych zwolenników do mobilizacji i kolejnych demonstracji przeciwko odsunięciu od władzy prezydenta Mursiego.

Światowe agencje podają, że od niedzieli czyli od początku ostatnich masowych protestów w Egipcie zginęło co najmniej 60 osób.

Aresztowano zastępcę przywódcy Bractwa Muzułmańskiego

Egipskie służby bezpieczeństwa aresztowały w Kairze zastępcę przywódcy Bractwa Muzułmańskiego Chairata el-Szatera - poinformowały źródła bezpieczeństwa.

El-Szatera zatrzymano w jego kairskim domu, pod zarzutem podżegania do przemocy. Jest on uważany za głównego politycznego stratega Bractwa Muzułmańskiego.

W czwartek prokuratura egipska wydała nakaz aresztowania przywódcy Bractwa Muzułmańskiego i jego zastępcy. Wbrew wcześniejszym doniesieniom, według których, Mohammed Badie został zatrzymany po odsunięciu od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego, lider Bractwa pojawił się w piątek na wiecu zwolenników Mursiego w Kairze.

....

Czyli to samo co za Jaruzela . Listy internowani tu i tam zabici . Czy to musialo tak byc ? Tak skoro poszli droga Polski to musi tak byc . Takie sa zasady spoleczne . Polska jest wzorem .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:28, 06 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: napięcie w Kairze po nocnych starciach

W Kairze odczuwalne jest napięcie po nocnych starciach pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego oraz siłami bezpieczeństwa. W wielu częściach miasta stoją barykady i widać ślady starć. Na wielu skrzyżowaniach obecne są pojazdy opancerzone armii.

Na wielkim moście prowadzącym do dzielnicy, gdzie znajduje się kairski uniwersytet, stoją posterunki policji; widać ślady kamieni i resztki spalonych opon. Dostęp do placu Tahrir jest kontrolowany przez przeciwników Mursiego. Na placu przebywa kilkaset osób; noc spędzili w rozbitych tu namiotach.

Arabska telewizja Al-Dżazira poinformowała, że wczoraj późnym wieczorem uzbrojony w kamienie i pałki tłum zwolenników Mursiego ruszył na jego przeciwników zgromadzonych w pobliżu placu Tahrir. Gdy jednak pojawiły się pojazdy opancerzone armii egipskiej, napastnicy odstąpili od ataku i uciekli.

Medyczne źródła podały, że wczoraj i minionej nocy w starciach w egipskich miastach życie straciło co najmniej 30 osób, a ponad 300 zostało rannych.

Tymczasem Bractwo Muzułmańskie, w wydanym w nocy z piątku na sobotę oświadczeniu, wezwało swych zwolenników do mobilizacji i kolejnych demonstracji przeciwko odsunięciu od władzy prezydenta Mursiego.

....

Opor spoleczny bedzie narastal jak w Stanie Wojennym . Kto myslal ze sie rozejdzie po kosciach byl glupi . Nie wystarczy prowokacja i pucz gdy masy sa przeciw nim .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:52, 06 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: koptyjski kapłan zastrzelony w mieście Al-Arisz na półwyspie Synaj

Koptyjski kapłan został zastrzelony w mieście Al-Arisz w północno-wschodnim Egipcie na północnym wybrzeżu półwyspu Synaj - poinformowały źródła sił bezpieczeństwa. Według wstępnych danych zabójstwa dokonali islamiści.

Duchowny Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego Mina Aboud Szarwin został zaatakowany przez uzbrojonych napastników na ulicy w Al-Arisz. Sobotni atak jest jednym z wielu przypisywanych islamistom, których obwinia się też o ostrzelanie czterech posterunków w wojskowych w rejonie.

Wczoraj w Al-Arisz w oddzielnych atakach zostało zastrzelonych pięciu egipskich policjantów.

Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się odsunięty od władzy Mohammed Mursi, ostro skrytykowało zwierzchnika Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego Tawadrosa II (Teodora II) za opozycję wobec władz i udział w zebraniu, na którym dowódca armii generał Abd el-Fatah Said es-Sisi ogłosił zawieszenie konstytucji Egiptu. Koptowie stanowią 6-10 proc. 83-milionowej ludności Egiptu.

W Egipcie od wielu dni trwa głęboki kryzys polityczny, dochodzi do starć między zwolennikami a przeciwnikami odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego.

....

Oczywiscie Kościół nie powinien uczestniczyc w wojnie co nie znaczy ze nie moze spotykac sie z Sisim . U nas prymas Glemp sie spotykal i nie oznaczalo to poparcia . Natomiast mordercy CI PRAWDZIWI MUSZA BYC SCHWYTANI I UKARANI ! Nie ma mowy zeby takie rzevzy sie dzialy !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:54, 06 Lip 2013    Temat postu:

Opozycja: Mohammed ElBaradei tymczasowym premierem

Przywódca liberalnej opozycji w Egipcie Mohammed ElBaradei został mianowany przez szefa państwa tymczasowym szefem rządu - podał rzecznik opozycji. ElBaradei, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, były szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, jest oficjalnym przedstawicielem opozycji we wszelkich rozmowach na temat przyszłości Egiptu.

Źródło wojskowe powiedziało AFP, że ElBaradei ma być zaprzysiężony wieczorem. Z kolei oficjalna agencja prasowa Mena podała, że spotkał się on tego dnia z tymczasowym prezydentem Adlim Mansurem.

Napięcie w Kairze po nocnych starciach

W Kairze odczuwalne jest napięcie po nocnych starciach pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego oraz siłami bezpieczeństwa. W wielu częściach miasta stoją barykady i widać ślady starć. Na wielu skrzyżowaniach obecne są pojazdy opancerzone armii.

Na wielkim moście prowadzącym do dzielnicy, gdzie znajduje się kairski uniwersytet, stoją posterunki policji; widać ślady kamieni i resztki spalonych opon. Dostęp do placu Tahrir jest kontrolowany przez przeciwników Mursiego. Na placu przebywa kilkaset osób; noc spędzili w rozbitych tu namiotach.

Arabska telewizja Al-Dżazira poinformowała, że wczoraj późnym wieczorem uzbrojony w kamienie i pałki tłum zwolenników Mursiego ruszył na jego przeciwników zgromadzonych w pobliżu placu Tahrir. Gdy jednak pojawiły się pojazdy opancerzone armii egipskiej, napastnicy odstąpili od ataku i uciekli.

Medyczne źródła podały, że w piątek i w nocy na sobotę w starciach w egipskich miastach życie straciło co najmniej 30 osób, a ponad 300 zostało rannych.

Tymczasem Bractwo Muzułmańskie, w wydanym w nocy z piątku na sobotę oświadczeniu, wezwało swych zwolenników do mobilizacji i kolejnych demonstracji przeciwko odsunięciu od władzy prezydenta Mursiego.

...

Chca przypodobac sie zachodowi . Nie poprzemy jednak przeciez puczu bo nobliste mianowali premierem .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:34, 07 Lip 2013    Temat postu:

Sprzeczne doniesienia o nominacji ElBaradeia na premiera

Egipska telewizja państwowa podała, że nie wyłoniono jeszcze kandydata na szefa rządu przejściowego. Wcześniej informowano, że na premiera Egiptu mianowano przywódcę liberalnej opozycji Mohammeda ElBaradeia.

Doniesienia telewizji pojawiły się w następstwie informacji, że drugie co do wielkości ugrupowanie egipskich islamistów - ultrakonserwatywna Partia Nur, początkowo popierająca nakreślony przez wojsko plan prowadzący do nowych wyborów - sprzeciwia się mianowaniu ElBaradeia.

- Nominacja ElBaradeia przeczy planowi, w sprawie którego siły polityczne i narodowe porozumiały się z (dowódcą sił zbrojnych) generałem Abd el-Fattahem es-Sisim - powiedział dziennikowi "Al-Ahram" wiceprzewodniczący Partii Nur, Ahmed Chalil.

Rzecznik kancelarii prezydenta Adliego Mansura powiedział tymczasem na konferencji prasowej w Kairze, że nie wyznaczono daty nominacji nowego premiera. Ale jego zdaniem ElBaradei to wybór "najbardziej logiczny".

Kandydatura ElBaradeia, byłego szefa oenzetowskiej Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, wzbudza niechęć Bractwa Muzułmańskiego i związanej z nim Partii Wolności i Sprawiedliwości. Sympatycy Bractwa i oddalonego od władzy przez armię prezydenta Mohammeda Mursiego oświadczyli, że dopóty będą protestować na ulicach, dopóki ich przywódca nie zostanie przywrócony na urząd.

....

Slusznie tylko nie pozwalajcie aby ktos z was mordowal wrogow . To jest od diabla .

Zeby bylo smiesznie ISLAMISCI POPARLI ZAMACH STANU BO DOBILI JAKIEGOS TARGU . Jest to kuriozalna koalicja od bezboznikow po islamistow plus niedobitki rezimu Mubaraka z generalami na czele . Byle przeciw Mursiemu !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:43, 08 Lip 2013    Temat postu:

Polak, operator RTL, został zatrzymany w Egipcie
Fot. AFP - MAHMOUD KHALED

Polski operator Adam Halup pracujący dla niemieckiej stacji RTL został zatrzymany w Egipcie. - Wojsko argumentowało, że robi to dla naszego bezpieczeństwa - powiedział w rozmowie z TVN24. Nie wiadomo, w jakim miejscu obecnie się znajduje, ani kiedy wyjdzie na wolność.

Halup o całej sprawie poinformował w rozmowie z TVN24. Jak wyjaśnił, został zatrzymany razem ze swoimi kolegami już rano, kiedy wszyscy wybrali się w miejsce, gdzie doszło do walk między wojskiem a zwolennikami Bractwa Muzułmańskiego.

- Bez problemu pokonaliśmy dwa punkty kontrolne, ale gdy wyszliśmy z samochodu to zostaliśmy zatrzymani przez wojsko - powiedział. Wyjaśnił, że po kilku godzinach oczekiwania, dziennikarzy przekazano policji i przewieziono w nieznane miejsce. - Od kilku godzin znajdujemy się gdzieś w Kairze - powiedział Halup.

Wojskowi, którzy zatrzymali dziennikarzy wyjaśniali, że zrobili to dla ich bezpieczeństwa. - Argumentacja jest bardzo ciekawa - stwierdził Halup. Dodał też, że nawiązał już kontakt ze swoim pracodawcą, a także z niemiecką ambasadą. Musiał przerwać rozmowę z dziennikarką TVN24, bo w tym samym momencie był odprowadzany na przesłuchanie.

- Miejmy nadzieję, że za godzinę, dwie albo pięć minut stąd wyjdziemy - zakończył.

Dziś rano w Egipcie doszło do brutalnych walk, w wyniku których zginęły co najmniej 42 osoby. Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się obalony prezydent Egiptu Mohammed Mursi, wezwało Egipcjan do powstania przeciwko "tym, którzy chcą skraść rewolucję".

- Partia Wolności i Sprawiedliwości (PWiS) apeluje do wielkiego narodu egipskiego, by powstał przeciwko tym, którzy chcą skraść jego rewolucję za pomocą czołgów i opancerzonych pojazdów choćby po trupach - głosi oświadczenie politycznego skrzydła Bractwa, zamieszczone na jego profilu na Facebooku.

PWiS została utworzona przez Bractwo.

>>>>

CO TO MA ZNACZYC ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:44, 08 Lip 2013    Temat postu:

Bractwo Muzułmańskie wzywa do powstania. 42 zabitych w starciach

Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się obalony prezydent Egiptu Mohammed Mursi wezwało Egipcjan do powstania przeciwko "tym, którzy chcą skraść rewolucję". W starciach armii ze zwolennikami Mursiego zginęły co najmniej 42 osoby.

Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się obalony prezydent Egiptu Mohammed Mursi, w poniedziałek wezwało Egipcjan do powstania przeciwko "tym, którzy chcą skraść rewolucję". W starciach armii ze zwolennikami Mursiego zginęły co najmniej 42 osoby.

- Partia Wolności i Sprawiedliwości (PWiS) apeluje do wielkiego narodu egipskiego, by powstał przeciwko tym, którzy chcą skraść jego rewolucję za pomocą czołgów i opancerzonych pojazdów choćby po trupach - głosi oświadczenie politycznego skrzydła Bractwa, zamieszczone na jego profilu na Facebooku.

PWiS została utworzona przez Bractwo.

Egipska telewizja publiczna poinformowała, że w starciach armii ze zwolennikami Mursiego przed siedzibą Gwardii Republikańskiej w Kairze zginęły co najmniej 42 osoby, a ponad 320 zostało rannych.

>>>>

Oczywiscie nie ma uznania dla puczystow ale zeby powstanie bylo POKOJOWE !!! NIE MA POTRZEBY MASOWYCH OFIAR !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:47, 08 Lip 2013    Temat postu:

Ofiary wskutek starcia pod egipską siedzibą Gwardii Republikańskiej

Co najmniej szesnaście osób zginęło w starciach egipskiej armii ze zwolennikami odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego niedaleko siedziby Gwardii Republikańskiej w Kairze - podały źródła medyczne, na które powołuje się Reuters.

Co najmniej 16 osób zginęło w poniedziałek o świcie w starciach egipskiej armii ze zwolennikami odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego niedaleko siedziby Gwardii Republikańskiej w Kairze - podały źródła medyczne, na które powołuje się Reuters.

Dochodzą sprzeczne doniesienia na temat liczby ofiar tych zajść.

Agencja Associated Press, powołując się na przedstawiciela egipskiej armii, pisze, że w starciach zginęło pięciu zwolenników Mursiego, wywodzącego się z Bractwa Muzułmańskiego.

Tymczasem według rzecznika utworzonej przez Bractwo Partii Wolności i Sprawiedliwości, Murada Alego, w poniedziałek z rąk sił bezpieczeństwa zginęło 34 zwolenników tego ugrupowania - podała agencja Reutera, zastrzegając że nie ma możliwości sprawdzenia tych doniesień. AFP pisze o 16 zabitych islamistach.

Według części mediów Mursi jest przetrzymywany w koszarach Gwardii Republikańskiej na przedmieściach Kairu. Według AP był on tam tylko do czasu, zanim nie został przewieziony przez wojsko w nieznane miejsce.

Egipska armia, na którą powołuje się Reuters, poinformowała, że o świcie w Kairze doszło do ataku "grup terrorystycznych" na siedzibę Gwardii Republikańskiej. Według doniesień państwowej telewizji w ataku zginął jeden funkcjonariusz, a 40 zostało rannych.

"Grupami terrorystycznymi" egipska armia określa zwolenników odsuniętego przez nią w ubiegłym tygodniu od władzy Mursiego.

W piątek i w nocy na sobotę w Kairze oraz kilku innych egipskich miastach doszło do krwawych starć pomiędzy zwolennikami Mursiego, jego przeciwnikami i siłami bezpieczeństwa. Zginęło w nich 36 osób, a ponad 1000 zostało rannych.

>>>>

Takie sa skutki puczu . Ofiary .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:53, 08 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: ElBaradei potępia starcia, w których zginęło ponad 40 osób
fot. PAP/EPA

Przywódca egipskiej liberalnej opozycji Mohammed ElBaradei oświadczył, że Egipt "desperacko potrzebuje" pojednania i potępił starcia z udziałem armii i zwolenników obalonego prezydenta Mohammeda Mursiego, w których zginęły co najmniej 42 osoby.

"Przemoc nie jest właściwym podejściem, niezależnie od tego, z jakiego źródła pochodzi, i musi zostać stanowczo potępiona" - napisał ElBaradei na Twitterze. Dodał, że "Egipt desperacko potrzebuje pojednania". Zaapelował też o przejrzyste i niezależne śledztwo w sprawie starć, do jakich doszło w poniedziałek pod kairską siedzibą Gwardii Republikańskiej w Kairze, gdzie przetrzymywany był Mursi.

ElBaradei jest obecnie typowany na wiceprezydenta Egiptu.

Według Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się były już prezydent Mursi, oraz świadków wydarzeń starcia rozpoczęły się, gdy żołnierze i policjanci nad ranem otworzyli ogień do demonstrującego pokojowo tłumu. Armia twierdzi z kolei, że starcia sprowokowali uzbrojeni terroryści związani z Bractwem Muzułmańskim, którzy usiłowali przypuścić szturm na koszary Gwardii i otworzyli ogień, prowokując siły bezpieczeństwa do reakcji.

Konfrontacja, w której zginęły co najmniej 42 osoby, a ponad 200 zostało rannych, to najkrwawszy incydent od czasu, gdy w ub. tygodniu armia przejęła władzę od Mursiego.

Tymczasowy prezydent Egiptu Adli Mansur zaapelował do protestujących, by nie zbliżali się do obiektów wojskowych i innych "istotnych placówek" państwowych. Według państwowej agencji powołał on też do życia specjalną komisją, która ma zbadać poniedziałkowe zajścia.

Wydarzenia te potępił Iran, Turcja, a także Hamas, wywodzący się z Bractwa Muzułmańskiego.

Śmierć demonstrantów pogłębi tylko podziały między Bractwem a jego przeciwnikami - przewiduje agencja AP. Kilka godzin po porannych starciach Bractwo zaapelowało do Egipcjan, by powstali przeciwko "tym, którzy chcą skraść ich rewolucję za pomocą czołgów i opancerzonych pojazdów choćby po trupach".

Szef Bractwa Mohammed Badie powiedział, że dowódca egipskich sił zbrojnych gen. Abd el-Fatah Said es-Sisi spycha Egipt na tę samą drogę, na której znajduje się pogrążona w wojnie domowej Syria.

Powołując się na wysokiego rangą przedstawiciela egipskich sił bezpieczeństwa, agencja AFP podała w poniedziałek, że władze zamknęły główną siedzibę Partii Wolności i Sprawiedliwości (PWiS), politycznego skrzydła Bractwa Muzułmańskiego, ponieważ znaleziono tam "substancje łatwopalne, noże i broń".

>>>>

Najpierw ktos obalil demokracje w wyniku spisku ... Teraz sobie moga zalowac . Ale sadze ze kalkulacje byly takie ze trzeba ilus tam zabic aby ,,zaprowadzic spokoj...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:07, 09 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: wybory parlamentarne za 6 miesięcy

Tymczasowy prezydent Egiptu Adli Mansur wydał deklarację stwierdzającą, że wybory parlamentarne odbędą się po opracowaniiu poprawek do obecnej konstytucji i ich przyjęciu, lub odrzuceniu w referendum, które ma odbyć się w ciągu 4-5 miesięcy.

Poprawki mają być opracowane przez dwie komisje, których skład wyznaczy tymczasowy prezydent.

Deklaracja stwierdza, że dwa miesiące po referendum odbędą się wybory parlamentarne, co oznacza, że odbyły by się one najprawdopodobniej w połowie lub końcu lutego przyszłego roku.

Nowy parlament, po zebraniu się na pierwszym posiedzeniu, będzie miał tydzień na określenie daty wyborów prezydenckich.

Obecna konstytucja, uchwalona za rządów popieranego przez islamistów prezydenta Mohammeda Mursiego, została zawieszona po odsunięciu Mursiego od władzy przez armię. Mursi, oskarżany o dążenie do islamizacji kraju, został obalony po długotrwałych masowych ulicznych protestach.

Deklarację opublikowano po poniedziałkowych gwałtownych starciach zwolenników Mursiego z wojskiem, w których zginęło co najmniej 51 osób a 435 zostało rannych .

>>>>

Czy bedzie uczciwe liczenie ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:25, 09 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: salafici popierają kandydaturę b. ministra finansów na premiera

Salaficka Partia Nur ogłosiła, że poparłaby kandydaturę byłego ministra finansów na tymczasowego premiera Egiptu, co może torować drogę do utworzenia tymczasowego rządu. Bractwo Muzułmańskie odrzuciło dekret tymczasowego prezydenta Adliego Mansura.

Były minister finansów Samir Radwan jest technokratą i ma doświadczenie w rządzie, więc spełnia niezbędne kryteria - wyjaśnił Nader Bakkar, rzecznik ultrakonserwatywnej Partii Nur, drugiego co do wielkości ugrupowania egipskich islamistów.

Tymczasowe władze Egiptu, wspierane przez wojsko, chcą zdobyć poparcie dla nowego rządu, by wykazać, że potrafią współpracować z islamistami - komentuje agencja Reutera, przypominając, że w zeszłym tygodniu wojsko odsunęło od władzy prezydent Mohammeda Mursiego.

Wycofali się, ale nadal są w grze

Kilka dni temu Partia Nur poinformowała, że nie popiera kandydatury byłego szefa Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Mohammeda ElBaradeia na tymczasowego premiera.

Partia początkowo opowiedziała się po stronie wojska, ale po poniedziałkowych starciach, w których w Kairze zginęło ponad 50 osób, twierdziła, że wycofuje się z negocjacji w sprawie utworzenia przejściowego rządu.

Jednak według Bakkara Nur wciąż jest w stanie wpływać na rozmowy "innymi kanałami".

Wybory za pół roku

Późnym wieczorem w poniedziałek tymczasowy prezydent Mansur wydał dekret dotyczący m.in. przeprowadzenia na początku 2014 roku wyborów parlamentarnych. Nowy parlament, gdy zbierze się na pierwszym posiedzeniu, będzie miał tydzień na określenie daty wyborów prezydenckich. Do czasu wyboru nowego szefa państwa Mansur miałby uprawnienia prawodawcze.

Mansur przedstawił też plan opracowania poprawek do obecnie zawieszonej konstytucji przez specjalne komisje. W ciągu 15 dni ma on wyznaczyć skład pierwszej z nich. W ciągu czterech miesięcy zorganizowane miałoby zostać referendum w sprawie poprawek.

Wiceszef Partii Wolności i Sprawiedliwości, która jest ramieniem politycznym Bractwa Muzułmańskiego, Essam Erian, powiedział, że plan tymczasowego prezydenta "sprawia, że kraj wraca do punktu wyjścia". Jego zdaniem dekret wydała "osoba mianowana przez puczystów". Także według doradcy PWiS Ahmada Abu Barakiego dekret jest nieprawomocny.

"Nikt nie głosował na tego prezydenta"

Dekret odrzucili również zwolennicy Bractwa, z którego wywodzi się obalony Mursi. - Nikt nie głosował na tego prezydenta - powiedział agencji AP jeden z protestujących, który przebywa w miasteczku namiotowym przez meczetem Rabaa al-Adawija w Kairze. - Jego zaprzysiężenie było nielegalne. Nie uznamy jego decyzji - dodał.

Zdaniem innego uczestnika demonstracji prezydentem wciąż pozostaje Mursi. - Będę bronił głosu, który na niego oddałem aż do czasu, gdy zostanę męczennikiem, jak ludzie, którzy zostali wczoraj zabici - powiedział.

W poniedziałek według Bractwa Muzułmańskiego oraz świadków wydarzeń żołnierze i policjanci nad ranem otworzyli ogień do demonstrującego pokojowo tłumu. Armia twierdzi z kolei, że starcia sprowokowali uzbrojeni terroryści związani z Bractwem, którzy usiłowali przypuścić szturm na koszary Gwardii Republikańskiej i otworzyli ogień, prowokując siły bezpieczeństwa do reakcji.

We wtorek na ulicach Kairu było spokojnie, ale Bractwo wzywało do dalszych protestów w ciągu dnia.

>>>

Salafici nagle sa dobrzy . Przestali byc islamistami . Widzicie ta oblude .


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 19:25, 09 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:49, 10 Lip 2013    Temat postu:

Bractwo Muzułmańskie odrzuca ofertę wejścia do rządu

Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się obalony przez wojsko prezydent Egiptu Mohammed Mursi, odrzuca ofertę wejścia do nowego tymczasowego rządu, ponieważ "nie paktuje z autorami puczu" - poinformował w środę rzecznik islamistycznego ruchu.

- Odrzucamy wszystko, co ma źródło w zamachu stanu - oświadczył Tarik al-Mursi w odpowiedzi na propozycję nowego egipskiego premiera.

W nocy z wtorku na środę rzecznik kancelarii prezydenta Achmad al-Muslimani, cytowany przez oficjalną agencję MENA, przekazał, że tymczasowy premier Hazim el-Biblawi, mianowany we wtorek wieczorem, ma zamiar zaproponować "kilka stanowisk" w przejściowym rządzie Partii Wolności i Sprawiedliwości, politycznemu skrzydłu Bractwa Muzułmańskiego.

....

To smieszne . Egipt ma wybrane w wyborach wladze . Sisi nie jest zrodlem wladzy w Egipcie . Trzeba przywrocic demokracje . Po prostu caly ten cyrk upadnie jak komuna w Polsce tylko trzeba troche czasu . Mursi jest prezydentem kraju .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:11, 10 Lip 2013    Temat postu:

ŚWIAT
LOKALNE
TYLKO W WP.PL
REPORTER WP24
RAPORTY SPECJALNE
CIEKAWOSTKI
NAUKA
PRZESTĘPCZOŚĆ
MEDIA
Egipt: nakazy aresztowania przywódców Bractwa Muzułmańskiego - Mursi w "bezpiecznym miejscu"

Obalony prezydent Egiptu Mohammed Mursi przebywa w bezpiecznym miejscu i nie jest objęty żadnym śledztwem - poinformowało egipskie MSZ. Prokurator generalny nakazał aresztować liderów Bractwa Muzułmańskiego, w tym przywódcę ugrupowania Mohammeda Badie. To próba ustanowienia państwa policyjnego - odpowiadają działacze Bractwa.

- Mursi znajduje się w bezpiecznym miejscu, dla własnego dobra, i jest godnie traktowany - powiedział dziennikarzom rzecznik resortu spraw zagranicznych Badr Abdelati. 3 lipca wywodzący się z Bractwa Muzułmańskiego Mursi został odsunięty od władzy przez wojsko w następstwie wielkich demonstracji. Dotychczasowy prezydent został wówczas aresztowany i przewieziony do siedziby ministerstwa obrony; przedstawiciele armii mówili wówczas o "prewencyjnym aresztowaniu", co sugerowało, że Mursi może zostać osądzony.

Egipskie władze wydały takżenakaz aresztowania 10 członków kierownictwa Bractwa Muzułmańskiego, w tym szefa ugrupowania Mohammeda Badie i jego zastępcy Mahmuda Ezzata. Prokuratura generalna poinformowała, że przywódcy Bractwa są podejrzani o podżeganie do przemocy w poniedziałek przed siedzibą Gwardii Republikańskiej w Kairze. W starciach między armią a zwolennikami Mursiego zginęło tam ok. 50 osób, a ponad 400 zostało rannych.

Badie jest bardzo poważaną postacią wśród zwolenników Bractwa, którzy ślubują mu absolutne posłuszeństwo.

"Państwo policyjne"

Rzecznik Bractwa Gehad el-Hadad powiedział agencji Reuters, że zarzuty wobec liderów ugrupowania i nakazy aresztowania mają na celu przerwanie czuwania tysięcy ich zwolenników, którzy domagają się przywrócenia Mursiego na urząd prezydenta. W miejscu tego protestu w meczecie w północno-wschodnim Kairze obecni są także niektórzy liderzy Bractwa objęci nakazem aresztowania.

Hadad dodał, że do środy w południe żaden z przywódców Bractwa nie został zatrzymany. Działania prokuratorów nazwał "państwem policyjnym".

200 oskarżonych

Jak poinformowało agencję AFP źródło sądowe, ok. 200 osób zostało oskarżonych przez wymiar sprawiedliwości głównie o "zabójstwo" i "podżeganie do przemocy" w związku z poniedziałkowymi zajściami. Inne zarzuty mówią o "nielegalnym posiadaniu broni" i "zakłócaniu porządku publicznego oraz bezpieczeństwa".

Osoby te pozostaną w areszcie prewencyjnym w ciągu najbliższych 15 dni na czas dalszego śledztwa.

....

Widzimy tu brutalna probe fizycznej eliminacji konkurencji do wladzy przez tępą soldateskę ktora sie nie uda . Precz z tyranamj !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:16, 10 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: zwolennicy obalonego prezydenta Mursiego zlinczowali swoich przeciwników

Nie ustają brutalne starcia zwolenników i przeciwników odsuniętego od władzy prezydenta Egiptu, Mohammeda Mursiego. W Aleksandrii zlinczowano grupę nastolatków, którzy z dachu budynku obrzucali kamieniami proprezydencką demonstrację. Jeden nie żyje, drugi w krytycznym stanie trafił do szpitala. Trzeci wyrwał się oprawcom i uciekł.

Samosąd wywołał oburzenie w egipskich mediach. Policja aresztowała jednego z radykalnych dżihadystów zamieszanych w sprawę. Po linczu zgolił on brodę, żeby uniknąć zatrzymania.

....

Widzicie brutalna propagande . Jak rzucali kamorami na glowy to byli dzielni chlopcy . Jak rozwscieczeni im przylali to oburzenie . To sa prowokacje po to aby zwolennikow Mursjego wsadzac trzeba byc roztropnym . A gnojkow stluc pasem po tyłku zeby nie zrobic kalectwa . Takie sa metody ohydnego rezimu .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22 ... 32, 33, 34  Następny
Strona 21 z 34

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy