Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Wybuchła walka o wolność W Egipcie !!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 41, 42, 43 ... 66, 67, 68  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:17, 04 Lip 2013    Temat postu:

Egipskie wojsko przejmuje władzę

Egipskie wojsko poinformowało, że Mohammed Mursi nie jest już głową państwa. Premierem został dotychczasowy prezes sądu konstytucyjnego, zawieszono też konstytucję. Wojsko poinformowało, że będzie chronić obywateli i przeciwstawi się jakimkolwiek krwawym starciom na ulicach. Po tym, jak armia przejęła władzę, na ulicach wybuchł szał radości. Prezydent nie przyjmuje oświadczenia armii.

Armia przejęła władzę w Egipcie. Jej głównodowodzący generał Abdel Fatah al-Sisi oświadczył, że Mohammed Mursi nie jest już prezydentem. W wygłoszonym specjalnym oświadczeniu Sisi poinformował, że obowiązki głowy państwa przejął prezes Trybunału Konstytucyjnego i to on rozpisze nowe wybory prezydenckie i parlamentarne.

Generał Sisi oświadczył, że armia wkroczyła do akcji z poczucia odpowiedzialności za kraj, by uchronić Egipt przed wewnętrznym konfliktem. Sisi podkreślił, że prezydent Mursi nie chciał nawiązać dialogu ze społeczeństwem. Podczas gdy generał Sisi wygłaszał oświadczenie transmitowane przez egipskie media, obok niego siedzieli przywódcy duchowni oraz przedstawiciele ugrupowań opozycyjnych, w tym Mohammed el-Baradei.

Tymczasem na profilu Mohammeda Mursiego na facebooku pojawiło się oświadczenie głoszące, że prezydent nie przyjmuje do wiadomości oświadczenia armii, a jej działania traktuje jako wojskowy zamach stanu. "Powinien być kategorycznie odrzucony przez wszystkich wolnych ludzi" - głosi wpis.

Były przywódca wezwał Egipcjan do zachowania spokoju i do powstrzymania rozlewu krwi. Nie wiadomo jednak, czy wpisu dokonał sam Mursi, czy ktoś z jego współpracowników. Już kilka godzin temu doradcy Mursiego informowali, że stracili z nim kontakt. Wiadomo natomiast, że Mursi ma zakaz opuszczania kraju.

Od kilku dni przeciwnicy Bractwa Muzułmańskiego i Mohammeda Mursiego organizowali w całym kraju demonstracje, w czasie których domagali się rezygnacji prezydenta. Opozycja zarzuca Bractwu, że przekształca Egipt w kraj religijny i nie umie poradzić sobie z postępującym kryzysem ekonomicznym.

....

Przemowienie jakby zywcem z Jaruzela . Bo zawsze jest takie samo gdy zadze koryta przykrywaja klamstwa o odpowiedzialnosci .
I tak to robia zawsze .
Potepiamy juntę . Macie jeszcze szanse zwrocic wladze Mursiemu bo inaczej Trybunal Karny ! Nie upiecze sie wam . Nie liczcie na wariant jaruzela .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:20, 04 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: starcia zwolenników i przeciwników Mursiego, są ofiary


Zwolennicy i przeciwnicy odsuniętego przez wojsko od władzy prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego starli się w późnym wieczorem w Aleksandrii i innych miastach kraju. W Matruh, na północy, są co najmniej czterej zabici. Stany Zjednoczony zdecydowały się ewakuować swoją ambasadę w Kairze. W nocy służby bezpieczeństwa Egiptu aresztowały przywódców Bractwa Muzułmańskiego.

Ofiary to zwolennicy prezydenta - powiedział cytowany przez Reutersa gubernator miasta Matruh, Badr Tantawi.

Według świadków w Aleksandrii, gdzie również doszło do zajść, słyszano odgłosy broni palnej. - Reagujemy na sytuację. Wezwaliśmy posiłki - poinformował oficer miejscowej policji Szerif Abdelhamid przywoływany przez agencję Reutera.

USA ogłosiły ewakuację ambasady w Kairze - podała AFP. Wcześniej poinformowano, że Waszyngton nawoływał swój mniej istotny personel dyplomatyczny oraz rodziny dyplomatów do opuszczenia Egiptu, gdyż dochodzi do coraz bardziej gwałtownych zamieszek.

Egipska oficjalna agencja informacyjna MENA podała, że telewizja Egipt25 związana z Bractwem Muzułmańskim, ugrupowaniem z którego wywodzi się prezydent Mursi, przerwała nadawanie, a jej kierownictwo aresztowano. Stacja na żywo transmitowała odbywające się w Kairze i innych miastach manifestacje tysięcy zwolenników odsuniętego od władzy przywódcy, a także wystąpienia krytykujące działania wojskowych.

Służby aresztowały przywódców Bractwa Muzułmańskiego

Egipskie służby bezpieczeństwa aresztowały w nocy ze środy na czwartek przywódców Bractwa Muzułmańskiego i islamistycznej Partii Wolności i Sprawiedliwości (PWiS), do której należał odsunięty przez wojsko prezydent Mohammed Mursi.

Źródła, na które powołują się światowe agencje mówią, że wśród zatrzymanych są lider PWiS i były przewodniczący parlamentu Mohammed Saad el-Katatni, a także Raszad el-Bajumi, jeden z czołowych przywódców Bractwa Muzułmańskiego.

Gazeta "Al-Ahram" podała, że władze wydały nakazy aresztowania dla 300 członków Bractwa. Według oficjalnej agencji prasowej MENA policja prowadziła działania zmierzające do zatrzymania "członków Bractwa Muzułmańskiego, którym zarzucono podżeganie do przemocy i zakłócanie bezpieczeństwa i porządku".

Służby bezpieczeństwa szykowały się także do rozpędzenia demonstracji zwolenników Mursiego, zorganizowanej pod Uniwersytetem Kairskim.

Przewrót wojskowy w Egipcie

Egipska armia odsunęła w środę wieczorem od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego i wyznaczyła przewodniczącego trybunału konstytucyjnego Adliego Mansura na tymczasowego szefa państwa; ma on zostać zaprzysiężony w czwartek. Wojsko również zawiesiło konstytucję.

Dowódca armii generał Abd el-Fatah Said es-Sisi w wystąpieniu telewizyjnym oświadczył, że krajem przez pewien okres, którego nie sprecyzowano, będzie kierował rząd technokratyczny. Wezwał do rozpisania nowych wyborów prezydenckich. Gen. Sisi zapowiedział także o powołanie komisji odpowiedzialnej za opracowanie poprawek do konstytucji.

Armia podkreśliła, że nie przeprowadziła zamachu stanu, ale jedynie realizuje wolę ludu w kwestii utorowania drogi do objęcia władzy przez nowe przywództwo.

W reakcji na oświadczenie armii w Kairze wybuchały fajerwerki; w całej stolicy słychać było klaksony. Z kolei zwolennicy Mursiego skandowali: "Nie dla rządów wojskowych".

Sam Mursi został przeniesiony w nieznane miejsce - poinformował jego współpracownik. Na prezydenckim koncie na Twitterze zamieszczone zostało oświadczenie, według którego środki zastosowane przez wojskowych to "pełny zamach stanu, kategorycznie odrzucany przez wszystkich wolnych ludzi naszego kraju".

Przywódca liberalnej opozycji Mohammed ElBaradei, który wypowiedział się zaraz po wojskowym dowódcy, ocenił, że ogłoszenie przez armię mapy drogowej oznacza odrodzenie rewolucji z 2011 roku. Dodał, że plan uwzględnił postulat liberalnej koalicji opozycyjnej w sprawie przyspieszonych wyborów prezydenckich.

Mapę drogową dla Egiptu poparli także wielki szejk meczetu Al-Azhar, imam Ahmed al-Tajeb i zwierzchnik prawosławnych Koptów Tawadros (Teodor) II. Ten ostatni ocenił, że plan przedstawia polityczną wizję i zapewni bezpieczeństwo wszystkich Egipcjan, z których ok. 10 proc. stanowią chrześcijanie.

Poza ElBaradeiem i duchownymi Sisiemu w czasie wygłaszania oświadczenia towarzyszyli przedstawiciele ruchów młodzieżowych.

...

Trwaja mordy i aresztowania zwolennikow Mursiego . Ohydni zbrodniarze . Bedziecie osadzeni i ukarani .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:22, 04 Lip 2013    Temat postu:

Bractwo Muzułmańskie: Mursi jest przetrzymywany przez wojsko


Usunięty z urzędu przez wojsko prezydent Egiptu Mohammed Mursi jest przetrzymywany przez władze - oświadczył w nocy rzecznik Bractwa Muzułmańskiego Ahmed Aref. Egipski przywódca przebywa w gmachu ministerstwa obrony w Kairze.

Prezydencki doradca Essam el-Haddad powiedział, że prezydent jest sam. - Mursi został odseparowany od swego zespołu i pojawił się w ministerstwie obrony - tłumaczył. Wcześniej przywódca Egiptu wraz z najbliższymi doradcami był przetrzymywany w nieokreślonej placówce wojskowej.

W nocy egipskie służby bezpieczeństwa aresztowały przywódców Bractwa Muzułmańskiego i islamistycznej Partii Wolności i Sprawiedliwości (PWiS), do której należał kiedyś odsunięty przez wojsko prezydent Mursi.

Gazeta "Al-Ahram" podała, że władze wydały nakazy aresztowania dla 300 członków Bractwa. Według oficjalnej agencji prasowej MENA, policja prowadziła działania zmierzające do zatrzymania "członków Bractwa Muzułmańskiego, którym zarzucono podżeganie do przemocy i zakłócanie bezpieczeństwa i porządku".

Źródła, na które powołują się światowe agencje mówią, że wśród zatrzymanych są lider PWiS i były przewodniczący parlamentu Mohammed Saad el-Katatni, jeden z czołowych przywódców Bractwa Muzułmańskiego Raszad el-Bajumi. Nakazy aresztowania i zakaz opuszczania kraju dotyczą też szefa Bractwa Mohammeda Badi i jego "prawej ręki" Chairata al-Szatera.

Służby bezpieczeństwa informowały o demonstracji zwolenników Mursiego, zorganizowanej pod Uniwersytetem Kairskim. Pod budynkiem ministerstwa obrony zebrały się tysiące przeciwników prezydenta, skandujące "Egipt! Egipt!".

Agencja informacyjna MENA podała, że telewizja Egipt25 związana z Bractwem Muzułmańskim przerwała nadawanie, a jej kierownictwo aresztowano. Stacja na żywo transmitowała odbywające się w Kairze i innych miastach manifestacje tysięcy zwolenników odsuniętego od władzy przywódcy, a także wystąpienia krytykujące działania armii. Służby weszły też do lokalnego oddziału arabskiej telewizji Al-Dżazira.

Wieczorem Mursi na nagraniu wideo rozpowszechnionym w internecie podkreślał, że jest "wybranym prezydentem Egiptu". Wkrótce po tym wybuchły starcia jego zwolenników z policją. Według AFP w Aleksandrii i Matruh zginęło siedem osób.

Źródła opozycyjne informowały tymczasem, że rozpoczęły się już konsultacje dotyczące powołania nowego rządu, gromadzącego "wszystkie siły narodu". Armia zapewniła, że będzie trzymać się z dala od polityki.

USA zaniepokojone

Prezydent USA Barack Obama wyraził zaniepokojenie sytuacją w Egipcie i wezwał do rewizji zasad amerykańskiej pomocy dla tego kraju, po tym jak egipskie wojsko odsunęło od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego.

W pisemnym oświadczeniu reagującym na wydarzenia w Egipcie przywódca Stanów Zjednoczonych namawiał strony do unikania przemocy i zaapelował do armii o przestrzeganie prawa do pokojowych zgromadzeń. Wezwał do przywrócenia demokratycznie wyłonionych władz.

- W tym niespokojnym czasie spodziewamy się, że wojsko będzie dbało, by prawa wszystkich Egipcjan i Egipcjanek były chronione - podkreślił. Zagroził, że jeśli dojdzie do jakichkolwiek działań wojskowych, wstrzymana zostanie amerykańska pomoc.

Roczne wsparcie przekazywane przez Waszyngton Egiptowi szacuje się na 1,3 mld dolarów.

Zaniepokojenie kryzysem w Egipcie wyraził również sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun. - W swych protestach wielu Egipcjan wyraziło głęboką frustrację i usprawiedliwioną troską - podkreślił za pośrednictwem swego rzecznika. - Jednocześnie ingerencja wojskowa w sprawy państwa jest niepokojąca, jest więc konieczne szybkie wzmocnienie porządku publicznego w zgodzie z zasadami demokracji - dodał.

Natomiast przywódca Arabii Saudyjskiej król Abdullah przesłał gratulacje tymczasowemu szefowi państwa Adliemu Mansurowi.

....

Czyli trwa brutalny terror . Potepiamy hunte ! Zadamy przywrocenia demokracji !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:49, 04 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: nowy prezydent zaprasza Bractwo Muzułmańskie do dialogu

Nowo zaprzysiężony prezydent Egipt Adli Mansur w czwartek zaprosił Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się jego poprzednik Mohammed Mursi, do wspólnego "budowania narodu". W środę Mursi został odsunięty od władzy przez wojsko.

- Bractwo Muzułmańskie stanowi część narodu i może uczestniczyć w budowaniu narodu, ponieważ nikt nie zostanie wykluczony. Jeśli odpowiedzą na propozycję, zostaną przyjęci - powiedział Mansur na spotkaniu z dziennikarzami w Kairze po zaprzysiężeniu na tymczasowego szefa państwa.

Front Ocalenia Narodowego, zrzeszający największe partie liberalne i lewicowe, oświadczył w czwartek, że nie zgadza się na wykluczanie ugrupowań islamskich z życia politycznego.

- Wszystkie grupy polityczne mają prawo do swobodnego wyrażania poglądów i tworzenia partii politycznych. Dlatego też nie zgadzamy się na wykluczanie żadnej partii, a zwłaszcza islamskich grup politycznych - podkreślił Front w oświadczeniu.

Tymczasem w czwartek prokuratura egipska wydała nakaz aresztowania szefa Bractwa Muzułmańskiego Mohammeda Badiego i jego "prawej ręki" Chairata al-Szatera. Zarzuca im się podżeganie do przemocy podczas starć zwolenników i przeciwników islamskiego prezydenta Mursiego pod siedzibą Bractwa w Kairze; zginęło wówczas osiem osób.

Według agencji Associated Press Mursi, Badi, Szater oraz inni prominentni działacze Bractwa zostali też objęci zakazem opuszczania kraju.

W środę dziennik "Al-Ahram" podał, że władze wydały nakazy aresztowania dla 300 członków Bractwa, podejrzewanych o "podżeganie do przemocy i zakłócanie bezpieczeństwa i porządku". Według źródeł, na które powołują się światowe agencje, wśród zatrzymanych jest szef islamistycznej Partii Wolności i Sprawiedliwości (PWiS), przewodniczący parlamentu Mohammed Saad el-Katatni oraz jeden z czołowych przywódców Bractwa Muzułmańskiego Raszad el-Bajumi.

Jak podał rzecznik Bractwa Essam el-Haddad, powstała lista obejmująca kilkuset członków tego ugrupowania, którzy mają zostać aresztowani. - Nie znamy szczegółów, armia o nich nie informuje. To zamach stanu, który staje się krwawy. Aresztują wszystkich - powiedział.

Nowy szef państwa został zaprzysiężony w dzień po odsunięciu Mursiego od władzy przez armię. Wcześniej w kraju odbywały się masowe demonstracje przeciwników islamskiego prezydenta, domagające się jego ustąpienia.

Nowy szef państwa ma stanąć na czele ponadpartyjnego rządu przejściowego, którego skład pozostaje na razie nieznany, do czasu wyłonienia nowego prezydenta. Nowy gabinet ma przygotować nowe wybory prezydenckie i parlamentarne oraz wprowadzić zmiany w konstytucji, choć nie wyznaczono jeszcze, w jakim czasie.

....

Czyli listy internowanych jak za Jaruzela . Egipt wchodzi w ten etap co Polska podczas Stanu Wojennego . Jak widzicie Polska jest wzorem !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:53, 04 Lip 2013    Temat postu:

Rosja chce budować demokrację w Egipcie


Rosja jest gotowa pomóc Egipcjanom zbudować demokratyczne państwo. Oficjalne stanowisko w tej sprawie opublikowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych, po spotkaniu wiceministra Michaiła Bogdanowa z egipskim ambasadorem w Moskwie.

Z oświadczenia wynika, że rosyjskie władze chcą pomóc narodowi egipskiemu w rozwiązaniu problemów nowej demokracji. Jednocześnie Moskwa zaproponowała Kairowi wsparcie gospodarcze. Nie wiadomo dokładnie, na czym miałaby polegać pomoc Rosji.

Jednak rosyjscy eksperci zwracają uwagę, że w interesie ich kraju jest uspokojenie nastrojów na Bliskim Wschodzie i w północnej części Afryki. Przypominają też, że rewolucje w tym regionie negatywnie odbijają się nie tylko na gospodarce Rosji, ale również na jej wewnętrznym bezpieczeństwie. Moskwa wciąż obawia się przenikania na jej terytorium ekstremistów islamskich.

....

Jak tylko nastapil zamach stanu juz Kreml chce pomagac . Jak Brezniew Jaruzelowi .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:55, 04 Lip 2013    Temat postu:

Egiptowi starczy pieniędzy najwyżej na 6 miesięcy

Jeśli Egipt nie otrzyma wsparcia finansowego od innych państw arabskich, to środki finansowe w jego dyspozycji wystarczą najwyżej na 6 miesięcy, do końca 2013 r. - ocenia w czwartkowym komentarzu Bank of America Merrill Lynch (BofA ML).

Po tym terminie, zdaniem banku, dojdzie do wyraźnego pogorszenia kondycji płatniczej kraju, a waluta znajdzie się pod presją.

Z uwagi na nieustabilizowaną sytuację BofA ML odnosi się sceptycznie do perspektywy wprowadzenia w Egipcie w najbliższym półroczu trudnych reform fiskalnych i uzyskania wsparcia od MFW w przejściowym okresie, także zakładanym na 6 miesięcy.

Bank nie uznaje za prawdopodobne dalszej finansowej pomocy dla Egiptu ze strony Kataru, choć nie wyklucza zgody wierzycieli na zrolowanie egipskiego długu lub ustanowienia finansowej osłony dla Egiptu przez Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabię Saudyjską.

"Potrzeby finansowe Egiptu w okresie najbliższych 18 miesięcy szacowane przez nas na 33 mld USD, które kraj ten musi zaspokoić zagranicą, z uwzględnieniem kosztów zrolowania podlegających wykupowi obligacji skarbowych denominowanych w zagranicznych walutach powodują, że kondycja płatnicza Egiptu jest krucha" - zaznaczają analitycy.

"Wprawdzie ujemne saldo obrotów bieżących skurczyło się w I kw. 2013 r. po wprowadzeniu racjonowania walut obcych, ale wciąż sięga ok. 2 mld USD rocznie. Bank Centralny mógłby zmniejszyć skalę aukcji walutowych dla wzmocnienia rezerw, ale ma niewielkie pole do manewru, ponieważ według stanu na koniec grudnia 2012 r. miał tylko niezbędne minimum rezerw na regulowanie zagranicznych płatności" - tłumaczą.

Z uwzględnieniem płatności, na które bank centralny zgodził się z gry i standardowych, krótkoterminowych zobowiązań rezerwy walutowe są pod kreską - ocenia BofA ML.

Stąd analitycy uznają, że egipska waluta (funt - EGP) zagrożona jest oddolnym ryzykiem. Trudną kondycję makroekonomiczną mogłoby poprawić szybkie wyłonienie prawowitego i stabilnego rządu, zdolnego do wznowienia stosunków z MFW.

W średnim okresie, po zakończeniu okresu przejściowego, BofA ML obawia się, że sytuacja polityczna w Egipcie może ewoluować w stronę modelu pakistańskiego (gdzie państwo jest faktycznie przedłużeniem armii - PAP), a wykluczenie islamistów z udziału w życiu politycznym może zwiększyć polityczne ryzyko.

...

No to prosz . Niech hunta sobie poradzi z wladza ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:14, 04 Lip 2013    Temat postu:

Gen. es-Sisi, autor interwencji armii w Egipcie

Gen. Abd el-Fatah Said es-Sisi stanął na czele armii i Ministerstwa Obrony Egiptu niespełna rok temu. Podejrzewano go o sympatie islamistyczne, gdyż mianował go prezydent Mohammed Mursi, ale teraz generał odegrał kluczową rolę w odsunięciu Mursiego od władzy.

Opowiedział się po stronie przeciwników Mursiego, gdy w Egipcie wybuchły masowe demonstracje przeciwko prezydentowi. Popularność, jaką es-Sisi zyskał wśród demontrantów, oznaczała zmianę jego publicznego wizerunku - zauważa BBC.

Jego nominacja przez Mursiego w sierpniu 2012 roku była bowiem postrzegana jako próba osłabienia roli politycznej armii, po okresie, gdy wojskowi rządzili Egiptem po obaleniu Hosniego Mubaraka. Media pytały o powiązania generała z Bractwem Muzułmańskim, z którego wywodzi się Mursi. Prywatny kanał telewizyjny Al Farain nazwał es-Sisiego "ich człowiekiem" w Najwyższej Radzie Wojskowej. Wskazywano na religijność generała i fakt, że jego żona nosi nikab zasłaniający twarz.

Gen. es-Sisi urodził się w Kairze 19 listopada 1954 roku. Po ukończeniu w 1977 roku Egipskiej Akademii Wojskowej służył w piechocie. Mimo braku doświadczenia w działaniach bojowych awansował do stanowiska dowódcy wojsk zmechanizowanych. W trakcie swej kariery m.in. odpowiadał za informację i bezpieczeństwo w sekretariacie ogólnym Ministerstwa Obrony, był też attache wojskowym Egiptu w Arabii Saudyjskiej.

Bezpośrednio przed objęciem stanowiska dowódcy armii był szefem "wszechwładnego", jak zaznacza "Le Figaro", wywiadu wojskowego.

Priorytetem generała jako dowódcy sił zbrojnych było poprawienie wizerunku armii nadszarpniętego przez jej rządy po upadku Mubaraka. "Nacjonalista i konserwatysta jednocześnie, zawsze dbający o stabilność kraju i jego strategiczny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi" - podsumowuje poglądy generała francuski dziennik. Charakteryzuje go również jako "wielbiciela" egipskiego polityka i przywódcy Gamala Abdela Nasera i jako zażartego obrońcę armii i jej przywilejów ekonomicznych.

Es-Sisi wzbudził krytykę, gdy w kwietniu zeszłego roku publicznie bronił zachowania armii podczas protestów na kairskim placu Tahrir w 2011 roku. Kilkanaście kobiet, które brały udział w demonstracji, po zatrzymaniu zostało pobitych, poddano je rewizji, sprawdzano czy są dziewicami i grożono im oskarżeniami o prostytucję. Es-Sisi zapewniał, że chodziło o uchronienie kobiet przed gwałtem, a żołnierzy - przed oskarżeniami o gwałt, ale incydent odcisnął się piętnem na armii - zauważa BBC.

Zdumienie wywołała decyzja es-Sisiego, by otworzyć drzwi uczelni wojskowych dla islamistów - rzecz niedopuszczalna wcześniej w Egipcie, gdzie kolejne rządy zaciekle zwalczały fundamentalistów.

Drogi Bractwa Muzułmańskiego i generała rozeszły się. Podczas masowych demonstracji przeciwko Mursiemu w ostatnich dniach generał nie zwrócił się wprost do protestujących, ale wysłał nad Kair śmigłowce wojskowe z flagami narodowymi. Tłumy odpowiedziały wiwatami i okrzykami: "Naród razem z armią". Wcześniej es-Sisi postawił ultimatum władzom i opozycji, by rozwiązały kryzys w ciągu 48 godzin.

W 2012 roku media egipskie pisały o "silnych związkach" łączących generała z amerykańskimi dyplomatami i wojskowymi. Es-Sisi studiował w Waszyngtonie, brał udział w szeregu konferencji wojskowych, był zaangażowany w ostatnich latach we współpracę dotyczącą operacji wywiadowczych.

Brytyjski "Guardian" zauważa, że ze względu na dawne islamistyczne sympatie generała motywy jego obecnych działań wywołują wątpliwości. Niemniej, teraz to wokół es-Sisiego "toczy się gra o wysoką stawkę, jeśli chodzi o przyszłość Egiptu" - zauważa dziennik.

....

Tak wyglada tamtejszy Jaruzelski . Bliskosc koryta spowodowala przyrost ambicji az do spisku . Wstyd . Prawdziwy oficer nie spiskuje o koryto jak jakies szumowimy .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:26, 05 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: strzelanina między wojskiem i zwolennikami Mursiego, są ofiary

Co najmniej trzy osoby zginęły w Egipcie w piątek w strzelaninie między wojskiem a zwolennikami odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego - podała agencja AFP. Reuters natomiast podaje informację tylko o rannych. Armia egipska wystosowała już oświadczenie, w którym zaprzecza, by strzelała do demonstrantów.

Zdaniem dziennikarzy, do strzelaniny doszło, gdy grupa kilkuset ludzi próbowała zbliżyć się do koszar wojskowych w Kairze, gdzie przypuszczalnie przetrzymywany jest Mursi. Nie jest jasne, kto otworzył ogień.

Armia egipska zaprzeczyła, by oddała strzały do zwolenników odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego. Armia użyła przeciw demonstrantom w Kairze tylko gazu łzawiącego i ślepych nabojów - poinformował rzecznik sił zbrojnych.

W nocy z czwartku na piątek armia apelowała o "jedność i pojednanie narodowe". W opublikowanym komunikacie zapewniono, że armia nie podejmie "arbitralnych posunięć" przeciwko jakiemukolwiek ugrupowaniu politycznemu i gwarantuje prawo do protestu.

Podkreślono jednak, że prawo to powinno przysługiwać do momentu, w którym demonstracje nie zaczną zagrażać bezpieczeństwu narodowemu. Armia zaapelowała też o wyrzeczenie się "żądzy zemsty".

"Pokojowe protesty i wolność wypowiedzi są prawami gwarantowanymi każdemu. Jednak zbyt daleko posunięte korzystanie z tego prawa, bez uzasadnienia, może powodować negatywne następstwa zagrażające spokojowi społecznemu, interesowi narodowemu oraz bezpieczeństwu i gospodarce Egiptu" - głosi oświadczenie rzecznika armii opublikowane na Facebooku.

Na piątek Bractwo Muzułmańskie i inne ugrupowania islamskie popierające obalonego prezydenta Mohammeda Mursiego zapowiedziały masowe demonstracje. Po odsunięciu od władzy Mursiego, armia aresztowała szereg przywódców Bractwa.

Stany Zjednoczone, które subsydiują armię egipską, wyraziły zaniepokojenie sytuacją w Egipcie i wezwały do jak najszybszego przekazania władzy cywilnemu rządowi wyłonionemu w wyborach. Waszyngton nie użył jednak wobec odsunięcia Mursiego od władzy określenia "zamach stanu".

w czwartek zaprzysiężony w tym dniu tymczasowy szef państwa Adli Monsur zaprosił Bractwo do dialogu politycznego. Poprzedniego dnia armia pozbawiła władzy Mursiego po masowych demonstracjach, których uczestnicy domagali się jego dymisji. 30 czerwca minął rok od inauguracji prezydentury Mursiego.

>>>>

Tak latwo pucz nie przejdzie .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:26, 05 Lip 2013    Temat postu:

Unia Afrykańska zawiesza Egipt w prawach członkowskich

Unia Afrykańska zawiesiła Egipt w prawach członkowskich, reagując na obalenie przez egipską armię wyłonionego w wyborach prezydenta Mohammeda Mursiego - poinformował sekretarz Rady Pokoju i Bezpieczeństwa UA Admore Kambudzi.

Zawieszenie ma obowiązywać "do czasu przywrócenia ładu konstytucyjnego" w Egipcie.

Wojsko odsunęło Mursiego od władzy w środę, a w czwartek na tymczasowego prezydenta Egiptu zaprzysiężony został przewodniczący egipskiego trybunału konstytucyjnego Adli Mansur.

Agencja Reuters odnotowuje, że UA zwykle reaguje zawieszeniem na przerwanie konstytucyjnych rządów w którymś ze swych państw członkowskich.

>>>>

Slusznie .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:52, 05 Lip 2013    Temat postu:

Szef MSZ Egiptu: w Kairze nie było wojskowego zamachu stanu


Minister spraw zagranicznych Egiptu Mohamed Kamel Amr zapewnił sekretarza stanu USA Johna Kerry'ego w rozmowie telefonicznej, że obalenie związanego z islamistami prezydenta Mohammeda Mursiego nie było wojskowym zamachem stanu.

Szef egipskiej dyplomacji wyraził nadzieję, że strona amerykańska "prawidłowo oceni sytuację" i uzna, iż "w żadnym razie nie był to wojskowy zamach stanu". Odsunięcie Mursiego od władzy, do którego doszło w środę, było "przemożną wolą narodu" - dodał Amr.

Prezydent USA Barack Obama wyraził "głębokie zaniepokojenie" usunięciem Mursiego z urzędu. Wezwał do przeprowadzenia szybkich wyborów nowego cywilnego rządu w Egipcie. Zwrócił się ponadto do amerykańskich ministerstw i instytucji o zbadanie następstw prawnych nowej sytuacji w Egipcie dla pomocy, której co roku Waszyngton udziela Kairowi.

Pomoc ta - zgodnie z amerykańskim prawem - nie może być kierowana do państwa, gdzie dochodzi do zamachu stanu. Władze USA poleciły ponadto ewakuację swej ambasady w Kairze.

...

Taa jasne . Nie bylo zamachu . Usuwanie wybranego prezydenta przez wojsko i mianowanie swojaka to szczyt demokracji . Wszyscy tak robia .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:51, 05 Lip 2013    Temat postu:

Egipskie siły bezpieczeństwa otworzyły ogień w kierunku zwolenników Mursiego. Są ofiary śmiertelne

Egipskie siły bezpieczeństwa otworzyły ogień w kierunku demonstracji zwolenników obalonego prezydenta Mohammeda Mursiego w Kairze - donoszą zagraniczne media. Armia zaprzecza, by strzelała do protestujących ostrą amunicją, mimo że potwierdzają to dziennikarze będący na miejscu, w tym raniony śrutem reporter BBC.

Według relacji naocznych świadków i zachodnich reporterów, przytaczanych przez agencje informacyjne, tłum kierował się w stronę koszar Gwardii Republikańskiej, gdzie przypuszczalnie przetrzymywany jest Mursi. Siły strzegące kwatery najpierw oddały strzały ostrzegawcze w powietrze, potem skierowały lufy karabinów w kierunku ludzi.

AFP i telewizja Al-Dżazira podają, że zginęły co najmniej trzy osoby. Według arabskiej stacji jest wielu rannych. Jej reporter relacjonował, że jeden ze zwolenników Mursiego został zabity strzałem w głowę, gdy oderwał się od tłumu, by zawiesić portret obalonego prezydenta na drucie kolczastym otaczającym koszary. Z kolei dziennikarz Reutera doliczył się wśród demonstrantów co najmniej ośmiu rannych.

Jednak armia egipska zaprzeczyła, by oddała strzały do zwolenników Mursiego. Rzecznik sił zbrojnych poinformował, że wojsko użyło przeciw demonstrantom w Kairze tylko gazu łzawiącego i ślepych nabojów. Przeczą temu relacje świadków i dziennikarzy - reporter BBC Jeremy Bowen na własne oczy widział, jak żołnierze użyli ostrej amunicji przeciwko protestującym. Mało tego, sam został lekko ranny wystrzelonym śrutem.

Nie jest jasne, czy na miejscu były inne poza wojskiem formacje bezpieczeństwa.

W godzinę później w pobliżu były nadal setki demonstrantów, część z nich modliła się. Niektórzy wymachiwali portretami Mursiego.

....

Masakruja i udaja ze nic sie nie dzieje ! Bydlaki . Mursi ma poparcie ludu ktory go wybral . Opor bedzie rosl .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:58, 05 Lip 2013    Temat postu:

Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan: w Egipcie doszło do zamachu stanu

Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział, że odsunięcie od władzy prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego jest zamachem stanu. Wyraził też zdziwienie, że kraje zachodnie nie oceniły tego jako zamach.

- Żaden zamach przeciwko legalnie wybranym władzom nie jest niczym dobrym, a w Egipcie odsunięcie Mursiego od władzy to po prostu zamach, wymierzony w naród egipski. Jestem zdziwiony, że Zachód nie nazywa tego zamachem - powiedział Erdogan w Stambule, cytowany przez dziennik "Milliyet".

Dodał, że reakcja na wydarzenia w Egipcie jest "testem szczerości", ale kraje zachodnie "nie zdały tego egzaminu". Ocenił pozytywnie decyzję Unii Afrykańskiej o zawieszeniu Egiptu w prawach członkowskich.

Jednocześnie turecki premier przyznał, że Mursi popełnił błędy i dodał: - Nie ma człowieka, który nie robi błędów, ale tylko naród ma prawo żądać zapłaty za te błędy.
Erdogan szczególnie ostro skrytykował Unię Europejską, zarzucając jej deptanie własnych zasad i podkreślił, że demokracja nie akceptuje podwójnych standardów.

Według tureckiego premiera w ostatnim czasie tylko Turcja i Katar udzieliły Egiptowi pomocy finansowej. Erdogan skrytykował Unię Europejską i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, że pomogły dziesięciomilionowej Grecji, chociaż nadal nie może ona stanąć na nogi; natomiast Egipt ma 85 milionów ludności, tak więc UE i MFW stosują podwójne standardy - ocenił szef rządu.

Egipska armia odsunęła w środę wieczorem od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego i wyznaczyła przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego Adliego Mansura na tymczasowego szefa państwa. Został on zaprzysiężony na to stanowisko w czwartek. Wojsko również zawiesiło konstytucję.

Unia Afrykańska zawiesiła w piątek Egipt w prawach członkowskich - "do czasu przywrócenia ładu konstytucyjnego".

....

Bo na zachodzie rzadza komunisci . Kwalifikuja oni Mursiego Erdogana czy Orbana jako prawicowcow ktorych trzeba zniszczyc . To sa wrogowie religii dlatego zachod pada . My nie uznajemy junty .
Prezydentem jest Mursi !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:02, 05 Lip 2013    Temat postu:

ONZ żąda kresu prześladowań Bractwa Muzułmańskiego w Egipcie

Wysoka komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Navi Pillay zażądała położenia w Egipcie kresu aresztowaniom wysokich rangą członków Bractwa Muzułmańskiego po obaleniu w środę przez wojsko prezydenta Mohammeda Mursiego.

- Nie może być więcej przemocy, samowolnych aresztowań, nielegalnych aktów odwetu - podkreśliła.

Egipskie służby bezpieczeństwa aresztowały przywódców Bractwa Muzułmańskiego i islamistycznej Partii Wolności i Sprawiedliwości, do której należał kiedyś odsunięty i zatrzymany przez wojsko prezydent Mursi.

Pillay zażądała też śledztwa w związku z doniesieniami o zorganizowanych napaściach seksualnych na kobiety, uczestniczące w demonstracjach w Egipcie. Uznała, że państwo egipskie nie zareagowało dotąd na oczekiwania obywateli w tej kwestii; Egipt musi się stać tolerancyjnym społeczeństwem, którego podstawami są prawa człowieka i państwo prawa.

....

Moze by tak ONZ zazadal przywrocenia demokracji i Mursiego co ?
A Egipcjan musze uspokoic . Wszystko idzie zgodnie z zasadami socjologii . Rezim na chwile oddal koryto ale teraz kontratakuje . Ale sa bardzo slabi . Jaruzelski dotrwal 7 lat tylko dzieki Kremlowi . Ci nie maja zadnego poparcia . Sa slabiutcy . Wszystko to padnie .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:47, 06 Lip 2013    Temat postu:

Egipt: kolejna rozprawa w procesie Mubaraka 7 sierpnia

Sąd w Kairze odroczył do 17 sierpnia proces byłego prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka, oskarżonego o korupcję i przyczynienie się do śmierci w 2011 roku kilkuset antyrządowych demonstrantów. Mubarak i sądzeni wraz nim za korupcję dwaj synowie - Alaa i Gamal byli obecni dziś w sądzie.

W pierwszym procesie, który rozpoczął się w sierpniu 2011 roku, Mubarak i jego były szef MSW Habib el-Adli zostali skazani na dożywocie za przyczynienie się do śmierci demonstrantów. Funkcjonariusze służb bezpieczeństwa obalonego reżimu zostali jednak uniewinnieni.

Wszystkie wyroki zostały anulowane w styczniu bieżącego roku przez sąd kasacyjny, który zlecił powtórny proces. Ruszył on w maju.

W Egipcie w wyniku krwawej rozprawy z demonstrantami na początku 2011 roku zginęło ok. 850 osób. W lutym 2011 roku na fali tych wystąpień, które trwały 18 dni, Mubarak został zmuszony do ustąpienia po niemal 30 latach sprawowania władzy.

....

Teraz znow cyrk z Mubarakiem .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:35, 06 Lip 2013    Temat postu:

Egipt:w starciach zginęło 10 osób

Dziesięć osób zginęło w Egipcie, a 210 zostało rannych w starciach pomiędzy zwolennikami odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego, jego przeciwnikami i siłami bezpieczeństwa - podało ministerstwo zdrowia.

Według informacji resortu pięć osób zginęło w Kairze, cztery w Al-Arisz na Półwyspie Synaj, gdzie islamiści zaatakowali budynek rządowy, a jedna w mieście Asjut na południu kraju.

Zwolennicy Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się Mursi, wyszli w piątek m.in. na ulice Aleksandrii, Asjut, Ismaili i Damanhur. W Kairze demonstrowały dziesiątki tysięcy ludzi.

W Kairze starcia wybuchają w samym centrum - w rejonie placu Tahrir i na pobliskim nabrzeżu Nilu, a także w rejonie telewizji państwowej. Działacze ruchów młodzieżowych odparli stronników Mursiego i na krótki czas zapanował spokój, po czym znów doszło do starć. Słychać strzały; przeciwnicy i zwolennicy Mursiego obrzucają się kamieniami; karetki pogotowia transportują rannych - podaje AFP.

Ministerstwo zdrowia podało, że cztery osoby zginęły w strzelaninie w Kairze, o której wcześniej w piątek informowały źródła w organach bezpieczeństwa. Według tych źródeł siły bezpieczeństwa otworzyły ogień do zwolenników Mursiego, którzy przeszli do położonych na przedmieściu koszar Gwardii Republikańskiej.

Część mediów podała, że w koszarach jest przetrzymywany Mursi; według Associated Press był on tam tylko do czasu, zanim nie został przewieziony przez wojsko w nieznane miejsce.

Według bilansu podanego przez rosyjską agencję ITAR-TASS łącznie od 30 czerwca, gdy wybuchły protesty przeciwko Mursiemu w pierwszą rocznicę jego zaprzysiężenia, zginęło w Egipcie ponad 60 osób, a ponad 2,5 tys. zostało rannych.

....

Lud nie pogodzi sie z puczem ! Im wiecej ofiar tym wiecej oporu .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 41, 42, 43 ... 66, 67, 68  Następny
Strona 42 z 68

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy