Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Wybuchła walka o wolność W Egipcie !!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10 ... 32, 33, 34  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:57, 21 Lip 2011    Temat postu:

W Egipcie zaprzysiężono nowy rząd

Nowy rząd Egiptu został zaprzysiężony dziś, co jest przejawem starań kierującej państwem Najwyższej Rady Wojskowej o uśmierzenie protestów, których uczestnicy domagają się przyspieszenia reform i oczyszczenia aparatu władzy ze stronników byłego prezydenta Hosniego Mubaraka.

W rządzie jest 18 nowych ministrów, wśród nich szefowie resortów spraw zagranicznych i finansów - poinformowała oficjalna agencja prasowa MENA. Swe stanowisko zachował dotychczasowy minister spraw wewnętrznych Mansur el-Essawi.

Członkowie rządu złożyli przysięgę w obecności przewodniczącego Najwyższej Rady Wojskowej, marszałka Mohammeda Husejna Tantawiego.

Większość nowej obsady stanowisk rządowych ustalono jeszcze w ubiegłym tygodniu, ale zaprzysiężenie opóźniło się po tym, gdy premier Esam Szaraf doznał w poniedziałek spadku ciśnienia tętniczego i został umieszczony w szpitalu. Wypisano go stamtąd jeszcze tego samego dnia po stwierdzeniu, że jest ponownie w stanie stabilnym.

Wyznaczone początkowo na zeszły czwartek zaprzysiężenie uległo dodatkowemu opóźnieniu z powodu trudności w obsadzeniu stanowisk ministrów łączności oraz handlu i przemysłu - czego dokonano poprzez awansowanie urzędników tych resortów.

>>>>>>

Przetasowania niewiele pomoga... To moze zrobic tylko wybor rzadu ktory ludzie sami chca miec ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 9:51, 24 Lip 2011    Temat postu:

Egipt: ponad 230 rannych po starciach w pokojowym marszu

Ponad 230 osób spośród ok. 10 tysięcy uczestników pokojowego marszu zostało rannych w centrum Kairu po tym, jak doszło do starć między tysiącami demonstrantów i ich przeciwników. Manifestanci obrzucali się wzajemnie kamieniami.

231 osób zostało rannych - poinformowały anonimowo źródła medyczne. Do szpitala trafiło 39 osób trafionych kamieniem lub poturbowanych przez szarżujący tłum.

Około 10 tysięcy demonstrantów szło w pokojowym marszu z placu Tahrir pod siedzibę rządzącej od lutego w Egipcie Najwyższej Rady Wojskowej, mieszczącej się w budynku resortu obrony. Domagali się przyspieszenia reform politycznych oraz rychłego procesu policjantów, którzy zabili protestujących podczas styczniowej rewolty. Pod wpływem tamtych masowych prodemokratycznych demonstracji z urzędu ustąpił prezydent Hosni Mubarak.

Nie doszli jednak do celu, bo wcześniej zatrzymał ich kordon wojska. Na uczestników marszu z bocznych ulic ruszyły grupy mężczyzn uzbrojonych w noże i kije, wywiązała się uliczna walka na pięści i kamienie.

!!!!! Wyglada to na sluzby specjalne rezimu !!!!!

Słychać było strzały, jednak nie jest jasne, kto strzelał. Wcześniej agencja Reuters podawała, że były to siły bezpieczeństwa, które najpewniej użyły ślepych nabojów podczas rozpędzania sobotniej manifestacji.

Na razie nie wiadomo też, kim byli napastnicy. Mogli zostać specjalnie wynajęci do rozbicia marszu lub byli to sklepikarze i mieszkańcy, którym nie podobało się, że przez kolejny protest ucierpią ich interesy - sugeruje agencja. Dpa pisze o drugiej możliwości.

???? Mieskancy ??? Absurd ...

Ostatecznie uczestnicy demonstracji małymi grupami wrócili na plac Tahrir.

Do starć doszło po transmitowanej przez telewizję przemowie przewodniczącego Najwyższej Rady Wojskowej, marszałka Mohammeda Husejna Tantawiego, z okazji rocznicy zamachu stanu z 1952 roku, który zapoczątkował czasy republiki. Tantawi chciał złagodzić napięcie w społeczeństwie, chwaląc młodych Egipcjan, którzy przyczynili się do obalenia Mubaraka.

>>>>>

Sytuacja nadal jest napieta ... Niedobitki rezimyu dzialaja wciaz ... Oczywiscie stopniowo w miare demokratyzacji tak szalone napiecia beda zanikac... Nie da sie oczywiscie zlikwidowac napiec w kilka miesiecy skoro opresyjny rezim trwal dziesieciolecia ... Pozostaly agresywne nawyki ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:27, 25 Lip 2011    Temat postu:

Prezenterka TV usunięta za krytykę władz

Arabska Sieć Informacji o Prawach Człowieka napiętnowała dziś zwolnienie z pracy w jednym z kanałów egipskiej TV popularnej prezenterki za krytykę obecnych władz wojskowych.

Prezenterka satelitarnej stacji telewizyjnej Dream, Dina Abdelrahman, została usunięta z pracy z następującym uzasadnieniem: "Omawiała (w niedzielę) sobotnie wydarzenia na placu Abbasija (w Kairze), stojąc na gruncie krytyki Najwyższej Rady Wojskowej i przytaczając opinie, które akcentują tę krytykę".

Przedwczoraj wieczorem prawie trzystu uczestników demonstracji, protestujących w kairskiej dzielnicy Abbasija przeciwko polityce władz wojskowych, odniosło rany wskutek ataku zwolenników władz.

W programie prowadzonym przez Dinę Abdelrahman nawet policjant mieszkający w dzielnicy Abbasija obciążył odpowiedzialnością za napaść na demonstrantów Najwyższą Radę Wojskową.

Z kolei dowódca naczelny sił zbrojnych Abdel Moneim Kato potępił krytyczny wobec armii artykuł, który ukazał się w dzienniku "Al Tahrir", organie egipskich rewolucjonistów.

Kato określił autorkę tego tekstu - napisała go Naglaa Bedir - jako "element wywrotowy", na co prezenterka telewizji Dream zareagowała w swym programie, broniąc wolności słowa i prawa do dziennikarskiej krytyki.

Cytowana na wstępie organizacja pozarządowa, Sieć Arabska, broniąc prezenterki zarzuciła wojskowym działania "będące poniżej poziomu wolności prasy, jaki wywalczyła Rewolucja z 28 stycznia".

>>>>>>

Potepiamy przesladowania dziennikarek za obiektywizm i prezentowanie pogladow protestujacych. To ich obowiazek ! Potepiamy tez przesladowania kobiet !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:41, 26 Lip 2011    Temat postu:

Szef egipskiego MSW odpowie zabójstwo demonstrantów

B. szef egipskiego MSW, Habib al-Adli, oskarżony o "zabójstwa z premedytacją" uczestników pokojowych demonstracji, stanie 3 sierpnia przed sądem razem ze współodpowiedzialnym za nie eksprezydentem Hosnim Mubarakiem - postanowił w dziś sąd w Kairze.

Postanowienie to wydał na krótkim posiedzeniu, transmitowanym przez pierwszy kanał egipskiej telewizji, sąd w peryferyjnej dzielnicy Kairu, Al-Tagama El-Hames.

Sala sądu była szczelnie wypełniona publicznością. Wokół budynku również zgromadził się tłum, nad którym starały się panować dziesiątki policjantów i oddział żołnierzy. W odwodzie mieli kilka samochodów pancernych.

Wraz z al-Adlim podczas kilkuminutowej rozprawy wstępnej zasiadało na ławie oskarżonych, umieszczonej ze względów bezpieczeństwa w specjalnej klatce, sześciu jego byłych doradców, podobnie jak on - w eleganckich garniturach i krawatach.

Oni także będą sądzeni razem z byłym prezydentem w procesie, którego początek sędzia wyznaczył na 3 sierpnia. Na procesie będą także sądzeni dwaj synowie Mubaraka: Alaa i Gamal.

Prokuratura oskarża Mubaraka, że we współpracy ze swoim ministrem spraw wewnętrznych "mordował z premedytacją uczestników pokojowych demonstracji" przeciwko jego reżimowi.

5 maja al-Adli został już skazany na 12 lat więzienia za pranie brudnych pieniędzy i bezprawne wzbogacenie.

Był to pierwszy wyrok, jaki zapadł w procesie przeciwko przedstawicielowi reżimu Mubaraka.

Po ustąpieniu Mubaraka wskutek demonstracji ludowych, które rozpoczęły się 25 stycznia tego roku, główni jego współpracownicy zostali aresztowani, a przeciwko niektórym toczą się już procesy.

>>>>>>

Tak sparwiedliwsc musi zostac przywrocona !

Egipskie siły specjalne przed sądem, w którym odbywac się będzie proces Mubaraka, fot. Reuters


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:59, 26 Lip 2011    Temat postu:

Mubarak odmawia jedzenia, jest osłabiony

Przebywający dłuższy czas w szpitalu b. prezydent Egiptu Hosni Mubarak jest osłabiony, gdyż odmawia jedzenia i przyjmuje jedynie napoje - podała we wtorek agencja MENA. 3 sierpnia polityk ma stanąć przed sądem za zabójstwa uczestników pokojowych demonstracji.

- (Mubarak) całkowicie odmawia jedzenia, pije jedynie trochę płynów. Bardzo schudł, jest osłabiony i bardzo cierpi - poinformowała MENA, powołując się na dyrektora szpitala w Szarm el-Szejk, gdzie od czerwca na warunkach aresztu domowego przebywa były szef państwa.

Ponad tydzień temu państwowa telewizja poinformowała, że Mubarak zapadł w śpiączkę, następnie zdementowała te doniesienia.

83-letni Mubarak trafił do szpitala z powodu problemów z sercem. Stan jego zdrowia wywołuje różne spekulacje. W czerwcu pojawiły się doniesienia, że były prezydent cierpi na raka żołądka, ale nie zostały one potwierdzone przez ministerstwo zdrowia.

Oskarżony o nadużycia władzy i "zabójstwa z premedytacją" uczestników pokojowych demonstracji Mubarak oraz współodpowiedzialny za nie były szef egipskiego MSW, Habib al-Adli, mają stanąć w 3 sierpnia przed sądem w Kairze. W procesie sądzeni będą również dwaj synowie Mubaraka: Alaa i Gamal oraz sześciu byłych doradców al-Adliego.

Według oficjalnego bilansu w czasie 18 dni bezprecedensowych demonstracji w Egipcie zginęło 846 osób.

Po ustąpieniu Mubaraka 11 lutego br. wskutek demonstracji ludowych, które rozpoczęły się 25 stycznia, główni jego współpracownicy zostali aresztowani, a przeciwko niektórym toczą się już procesy.

>>>>>>

Apeluja aby nie popelnial samobojstwa jak Judasz i Hitler ! NIE WOLNO ! Te przejscia maja byc pokuta za jego grzechy... Pokuta na tamtym swiecie jest o wiele straszniejsza nie mowiac juz o mozliwosci piekla... Tak ze lepiej tu zniesc wszystko niz tam 1 dzien ! Te dolegliwosci to w sumie nic ! To szansa na oczyszczenie duszy ! Trzeba je zniesc meznie i z godnoscia ! Zreszta co maja powiedziec NIEWINNIE PRZESLADOWANI ! Bo Mubarak nie jest niewiniatkiem... Zatem tym bardziej patrzac na sparwiedliwosc powinien dziekowac Bogu za szanse pokuty !!! Trzeba ja wykorzystac znoszac wszelkie procesy czy areszty ... To tylko pomoze duszy !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:33, 29 Lip 2011    Temat postu:

Islamiści zdominowali wielotysięczny protest na placu Tahrir

Dziesiątki tysięcy ludzi uczestniczyły w demonstracji na placu Tahrir w Kairze. Jej celem było ukazanie, że pomimo istniejących różnic chęć zmian jednoczy Egipcjan. Grupy islamistyczne, które zdominowały protest, wzywały do wprowadzenia szariatu. Była to jedna z najliczniejszych demonstracji od obalenia w lutym br. prezydenta Hosniego Mubaraka. Protestujący domagali się przyspieszenia procesów przedstawicieli starego reżimu i pogłębienia reform politycznych. Żądali także, aby wobec cywili nie stosowano już procesów wojskowych.

Jak pisze agencja AFP, w zgromadzeniu uczestniczyło co najmniej 15 partii i innych formacji politycznych.

Jeden z przedstawicieli Bractwa Muzułmańskiego, które wzywało do protestu, nazwał go "piątkiem zjednoczenia wszystkich sił politycznych". "Ludzie i wojsko - razem" - wykrzykiwali zgromadzeni w centrum Kairu ludzie.

- Jesteśmy zadowoleni, że siły polityczne wykazują zjednoczenie w tym krytycznym momencie rewolucji - powiedział przed demonstracją rzecznik laickiego Ruchu 6 Kwietnia Mohamed Adel.

Niektórzy uczestnicy nawoływali do utworzenia "państwa islamskiego", co zdaniem pozostałych demonstrujących było złamaniem ustalonych wcześniej reguł, zgodnie z którymi protestujący nie powinni podnosić spornych kwestii.

Popularny od początku rewolucji w Afryce Północnej okrzyk: "Naród chce upadku reżimu" zastąpiono w piątek słowami: "Naród chce wprowadzenia szariatu", czyli islamskiego prawa.

8 lipca Bractwo oraz inni sprzymierzeni z nim islamiści przyłączyli się do wielkiego protestu, podczas którego żądano odsunięcia od władzy urzędników z epoki Mubaraka i przyspieszenia ich procesów.

Jednak po 8 lipca Bractwo Muzułmańskie i islamiści wycofali się, tłumacząc, że chcą dać wojsku czas na odpowiedź. Inne grupy, takie jak Ruch 6 Kwietnia, nadal wywierały presję na władze, od tego czasu okupując plac Tahrir.

Niektórzy protestujący oskarżają Bractwo o zawarcie paktu z wojskiem. Za Mubaraka organizacja ta była zdelegalizowana, jednak ostatnio cieszy się dużymi swobodami.

>>>>>

Oczywiscie nikt normalny nie chcial by zamienic rezimu wojskowego na islamski... Jest taki rezim w Iranie i to jest jeden wielki koszmar ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:32, 01 Sie 2011    Temat postu:

Egipt: wstrzymanie protestów na czas ramadanu

Egipskie ugrupowania polityczne uczestniczące w ruchu na rzecz demokratyzacji rządów, domagające się ścigania funkcjonariuszy i polityków reżimu Hosniego Mubaraka winnych korupcji i mordowania członków opozycji, postanowiły zawiesić demonstracje na czas ramadanu. Zapowiedziały ich wznowienie po zakończeniu świętego dla muzułmanów miesiąca - ramadanu, kiedy to poszczą oni od wschodu do zachodu słońca i wiele czasu spędzają na modlitwie.

Przez ten czas nie będą się odbywały wiece i demonstracje na słynnym kairskim placu Tahrir, które doprowadziły po 18 dniach krwawo tłumionych protestów do odejścia w lutym dyktatora Egiptu Hosniego Mubaraka. W czasie egipskiego powstania z rąk policji zginęło ponad 840 uczestników demonstracji.

Liderzy ruchów politycznych, które zaprzestaną demonstracji na czas ramadanu, zapowiedzieli w niedzielę, że po tym "zawieszeniu broni" powrócą na Tahrir, aby domagać się od Najwyższej Rady Wojskowej, która przejęła władzę w kraju, spełnienia ich żądań.

Dotyczy to przeprowadzenia zapowiadanych jeszcze na ten rok demokratycznych wyborów i ścigania winnych zbrodni przeciwko opozycji oraz okradania państwa przez dawnych współpracowników Mubaraka.

Między egipskimi islamistami a bardziej liberalnymi ruchami i ugrupowaniami istnieją wyraźne podziały co do kształtu przyszłej konstytucji i sposobu rządzenia krajem.

Ugrupowania liberalne obawiają się, że Bracia Muzułmańscy, najlepiej zorganizowana siła polityczna w Egipcie, i inni, bardziej radykalni islamiści w rodzaju salafitów zdominują egipskie życie polityczne po wyborach.

Na ostatnim przed przerwą na ramadan piątkowym wiecu na placu Tahrir najgłośniejsi byli salafici, którzy krytykowali przerwę w demonstracjach.

Bracia Muzułmańscy również bez entuzjazmu podeszli do idei zawieszenia demonstracji, wzywali jednak ortodoksyjnych islamistów do poszanowania równości wśród ugrupowań opozycyjnych i do współpracy z innymi "we wszystkim, co służy narodowi".

?????

Dziwaczne ... Co niby ma protest do postu ??? Poszczenie czyli wyrzekanie sie dotyczy przyjemnosci czy rozrywki... Protesty to obowiazek czesto kosztujacy duzo - nawet ludzie gina a w Syrii bardzo wielu ! W Syrii jest to na pewne wieksze wyrzeczenie niz post ... Oczywiscie kazdy moze zawiesic kiedy chce tylko nie ma to nic wspolnego z postem a wrecz przeciwnie... Protesty w walce o wolnosc to cos podobnego do postu a nawet wiekszego bo nawet niekiedy sa meczenstwem ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:34, 01 Sie 2011    Temat postu:

Egipt: manifestanci usunięci z placu Tahrir

Egipskie wojsko i specjalne oddziały policji wkroczyły dziś na plac Tahrir w centrum Kairu, by usunąć ostatnie namioty należące do uczestników ruchu na rzecz demokratyzacji rządów. Od kilku tygodni okupowali oni plac. Ugrupowania polityczne uczestniczące w ruchu na rzecz demokratyzacji rządów wczoraj postanowiły zawiesić demonstracje na czas rozpoczynającego się ramadanu. Jednak kilkaset osób, które od 8 lipca koczują w miasteczku namiotowym, postanowiło nie opuszczać placu. Domagają się ścigania funkcjonariuszy i polityków reżimu Hosniego Mubaraka winnych korupcji i mordowania członków opozycji.

Agencja AP, powołując się na świadków, pisze, że doszło do starć. Nie ma informacji o rannych ani zatrzymanych.

Telewizja państwowa pokazała jedynie zdjęcia pojazdów wojskowych wjeżdżających na plac i wojskowych usuwających namioty.

Po interwencji wojska na placu, który na początku roku był centrum masowych protestów, wznowiono ruch kołowy.

?????

A co to za numery ??? Opozycja musi sie umowic czy protestuje podczas postu czy nie ... Trzeab minimum zgody i dobrej woli... Jeden za wszystkich wszyscy za jednego...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:12, 03 Sie 2011    Temat postu:

Ojciec z synami w klatce - takiego procesu nie było

W Kairze rozpoczął się proces byłego prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka, odsuniętego od władzy na początku roku w wyniku masowych antyrządowych protestów. Były przywódca jest sądzony w związku ze śmiercią setek demonstrantów. Mubarak pojawił się sali sądowej na łóżku szpitalnym i razem z synami przebywał podczas rozprawy w metalowej klatce.

Przed sądem w Kairze oprócz Mubaraka i jego synów stanął też oskarżony o nadużycia władzy i "zabójstwa z premedytacją" uczestników pokojowych demonstracji były szef egipskiego MSW Habib al-Adli oraz jego sześciu doradców.

Ubrany na biało Mubarak został wwieziony na salę sądową na łóżku szpitalnym i tak uczestniczył w rozprawie.

Były przywódca Egiptu oraz inni oskarżeni - jego synowie Alaa i Gamal, były szef MSW Habib el-Adli oraz sześciu wysokich rangą funkcjonariuszy policji - w czasie procesu przebywali w metalowej klatce. Ciążą na nich zarzuty zabójstwa uczestników pokojowych protestów antyrządowych oraz korupcji.

- Jestem obecny - powiedział Mubarak podnosząc lekko rękę, gdy sędzia poprosił go o potwierdzenie tożsamości. - Całkowicie odrzucam wszystkie te oskarżenia - powiedział 83-letni były prezydent. Do winy nie przyznali się także dwaj synowie Mubaraka.

Zamieszki przed sądem

Przed budynkiem sądu dochodzi do zamieszek wśród zwolenników i przeciwników byłego przywódcy. Jak podkreśla Reuters, Mubarak będzie pierwszym przywódcą arabskim, który stanie przed sądem od czasu, gdy regionem wstrząsnęła fala antyrządowych protestów.


Państwowa egipska telewizja transmituje proces na żywo.

!!!!!!

To jest skandal ! To nie proces tylko cyrk ! Pomysly zaczerpniete z potwornych wzorow sowieckich ! To Putin wymyslil klatki ! Hanba sadowi ktory zgodzil sie na taka farse ! ZADAM UCZCIWEGO PROCESU ! PRECZ BEZPRAWIEM !!!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:57, 03 Sie 2011    Temat postu:

Były dyktator na noszach i w klatce przed sądem

Proces Mubaraka będzie wznowiony 15 sierpnia

Były prezydent Egiptu Hosni Mubarak po raz pierwszy od dymisji pojawił się publicznie na rozpoczęciu swego procesu przed kairskim sądem i odrzucił stawiane mu zarzuty współudziału w zabójstwie demonstrantów i korupcji. Proces odroczono do 15 sierpnia. Prowadzący proces sędzia Ahmed Rifaat powiedział, że sąd wznowi rozprawę byłego prezydenta 15 sierpnia i że Mubarak, a także pozostali oskarżeni muszą się na niej stawić. 4 sierpnia sąd ma się osobno zająć sprawą ministra spraw wewnętrznych Habiba el-Adlego.

Sędzia oświadczył, że do czasu wznowienia sprawy Mubarak będzie przetrzymywany w areszcie w szpitalu wojskowym na obrzeżach Kairu, gdzie otrzyma pełną opiekę lekarską. Agencja Associated Press pisze, że Mubarak zostanie zbadany przez onkologa.

Żądania adwokatów

Adwokat reprezentujący byłego przywódcę Egiptu zgłosił wniosek o przesłuchanie w charakterze świadka przewodniczącego Najwyższej Rady Wojskowej, marszałka Mohammeda Husejna Tantawiego. Po ustąpieniu Mubaraka Rada przejęła władzę w Egipcie.

Prawnik wymienił też i inne żądania, w tym wydanie zezwolenia na lekarza specjalistę dla Mubaraka. Mubarak opuścił szpital w położonym nad Morzem Czerwonym kurorcie Szarm el-Szejk i samolotem został przewieziony do Kairu. Z powodu stanu zdrowia byłego przywódcy, który od kwietnia przebywał w szpitalu, do końca nie było pewne, czy pojawi się on przed sądem.

Adwokat reprezentujący rodziny demonstrantów zabitych podczas protestów zażądał kary śmierci dla oskarżonego wraz z Mubarakiem i jego synami byłego ministra spraw wewnętrznych Habiba el-Adlego. - Otrzymywał rozkazy zabijania demonstrantów od byłego prezydenta - powiedział prawnik.

W budynku kairskiej szkoły policyjnej, gdzie trwa rozprawa, zebrała się licząca około 600 ludzi widownia. Sprawę prowadzi sędzia Ahmed Rifaat. Zażądał on całkowitej ciszy i zagroził, że wyrzuci z sali każdego, kto złamie zakaz.

Przed wejściem do budynku, gdzie odbywała się rozprawa, doszło do przepychanek zwolenników i przeciwników byłego prezydenta. Ok. 61 osób doznało obrażeń, 11 z nich trafiło do szpitala.

Pierwszy raz w historii Egiptu sądzony jest były szef państwa. Mubarak jest również pierwszym byłym przywódcą arabskim, który znalazł się przed sądem od czasu, gdy regionem wstrząsnęła fala antyrządowych protestów.

Mubarak ustąpił 11 lutego w rezultacie demonstracji, które rozpoczęły się 25 stycznia. Według oficjalnego bilansu, w czasie 18 dni bezprecedensowych demonstracji w Egipcie zginęło 846 osób.


!!!!!!

Przede wszystkim zadamy procesu a nie gorszacego cyrku z klatkami... Jesli oskarzony jest w rekach wymiaru sprawiedliwosci to obowiazkiem tego wymiaru jest nie ponizac a sprawiedliwie osadzic ... Ponizanie to jest sadyzm wynikly z podlosci i swiadczy o ponizajacych a nie o ponizanym !!!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:50, 04 Sie 2011    Temat postu:

Proces Hosniego Mubaraka to "zasłona dymna"

- Rozpoczęte wstępne postępowanie sądowe wobec byłego dyktatora Egiptu Hosniego Mubaraka to "zasłona dymna" odwracająca uwagę opinii od rzeczywistych problemów - powiedział Adel Darwish, znawca problematyki bliskowschodniej. - Dyktatura wojskowa w Egipcie nie zaczęła się od dojścia Mubaraka do władzy (w 1981 roku), lecz jest emanacją systemu ukształtowanego w latach 50. XX wieku. Koncentrowanie uwagi na Mubaraku odwraca uwagę opinii od braku postępu w ustanawianiu rządów demokratycznych - zaznaczył.

Według niego armia chce zachować istotę obecnego niedemokratycznego systemu rządzenia ustanowionego w wyniku wojskowego zamachu stanu w 1952 roku i pozostać "partią władzy" w zmowie z islamskim Bractwem Muzułmańskim - jedyną zorganizowaną siłą polityczną w kraju.

- Armia chce utrzymać kontrolę nad procesem politycznym, bo w ten sposób może kontrolować jego wynik - dodaje Darwish.

- Obsadzając 83-letniego Mubaraka w roli kozła ofiarnego, władze wojskowe liczą na to, że opinia uzna go za odpowiedzialnego za nadużycia władzy, a to odwróci jej uwagę od niedemokratycznego systemu, który takie nadużycia umożliwiał i umożliwia - podkreśla.

Według Darwisha w wyznaczonych na wrzesień wyborach parlamentarnych Bractwo Muzułmańskie może liczyć na 25 proc. mandatów. Resztę obsadzą kandydaci wskazani przez wojskowych.

Darwish sądzi, że Egipt nie jest gotowy na wybory parlamentarne i że najpierw powinny się odbyć wybory prezydenckie.

Wskazuje też, iż wojsko, islamiści i media (w swej masie o orientacji naserowskiej, lewicowej) nie chcą, by wybory parlamentarne odbyły się pod międzynarodowym nadzorem.

Zdaniem Darwisha proces Mubaraka potrwa lata. Specjalista ten przewiduje, że wszyscy zmęczą się procesem i zapomną, a sam Mubarak, poważnie chory, może umrzeć zanim zapadnie wyrok. Środowe inauguracyjne posiedzenie sądu to dopiero postępowanie przedprocesowe. Na razie Mubarak nie musi nawet oświadczać, czy przyznaje się do winy.

Ekspert nie wyklucza, że przemieszanie prawa karnego i cywilnego w zarzutach postawionych Mubarakowi jest celowym zabiegiem mającym na celu przedłużenie procesu.

Darwish, długie lata związany z gazetami "The Independent" i "Daily Telegraph", sądzi też, że postawienie Mubaraka przed sądem skłoni przywódców Libii i Syrii - Muammara Kadafiego i Baszara el-Asada - do trzymania się władzy za wszelką cenę po to, by uniknąć jego losu.

>>>>>

Pewnie takie sa brudne kalkulacje ! Dlatego ostrzegam Egipt aby nie dali sie wciaganc w manipulacje i podniecic Mubarakiem w klatece... To widowisko dla debili... A chodzi rzetelny proces i rozliczenie przeszlosci TAKZE PO TO ABY PRZYSZLOSC BYLA LEPSZA !
My juz przezylismy rozne manipulacje uklady typu okragly stol i jest w kraju jedna wielka kloaka... Tylko sprawiedliwosc !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 1:58, 05 Sie 2011    Temat postu:

Dyktator upokorzony. Oburzenie w Izraelu

Media izraelskie wyrażają niesmak po pierwszym dniu procesu byłego prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka. Przeważa pogląd, że rozprawa nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością, której domagali się uczestnicy przemian. "Upokarzający proces Mubaraka", "Jak pies", "Prezydent w klatce" - krzyczą czwartkowe tytuły głównych izraelskich gazet - "Maariw", "Jedijot Achronot" oraz "Izrael Hajom".

Początek procesu byłego prezydenta Egiptu, który ustąpił w lutym pod naciskiem masowych demonstracji, jest szeroko relacjonowany i komentowany przez izraelskie media.

Przeważa w nich sympatia i współczucie dla polityka, który jeszcze niedawno sprawował niemal niepodzielnie władzę w Egipcie, a w oczach Izraelczyków był przez wiele lat gwarantem pokoju między dwoma sąsiednimi krajami.

Komentator "Jedijot Achronot" kładzie nacisk właśnie na zasługi byłego prezydenta Egiptu dla pokoju. Jego zdaniem "Mubarak odważnie poszedł w ślady swego mentora Anwara Sadata (zamordowanego w zamachu za podpisanie układu pokojowego z Izraelem - red.) i wybrał drogę pokoju(...) prawidłowo ocenił, że bez pokoju z Izraelem nie będzie odnowy dla Egipcjan".

Zdaniem gazety, "tylko ci izraelscy idioci, którzy myślą, że jest możliwe powtórzenie zwycięstwa z wojny sześciodniowej (z 1967 r.), nie będą żałowali, że (Mubarak) pójdzie do więzienia. Ci zaś, którzy wiedzą, jak byłoby w istocie, podziękują mu za ponad 30 lat pokoju i za te tysiące osób - stąd aż po Plac Tahrir (w Kairze) - które nie leżą na wojskowych cmentarzach".

"Maariw" zauważa z kolei, że procesy Mubaraka i jego synów służą zaspokajaniu populistycznych oczekiwań. "Można na to patrzeć jak na poetycką sprawiedliwość. Hosni Mubarak, który wysłał tysiące ludzi do więzień, choć w większości nie zrobili oni nic złego, teraz sam jest zamknięty w tej samej klatce, chory i zmordowany w oczekiwaniu na wyrok. Ale tak samo, jak w czasie trwania jego reżimu, te procesy nie mają nic wspólnego ze sprawiedliwością. Co takiego zmieniło się w Egipcie, jeśli dziś zatrzymani nadal siedzą w zamkniętych klatkach, poniżeni i pozbawieni podstaw ludzkiej godności?" - zastanawia się autor komentarza.

Wyrok - jego zdaniem - jest z góry wiadomy. "Jasne, że można Mubarakowi i jego synom postawić wiele zarzutów. Ale masy chcą więcej, dużo więcej. A nowe władze chcą im dać więcej, przede wszystkim głowę Mubaraka, ponieważ nie mają zbyt wielu innych osiągnięć, którymi mogłyby się pochwalić"- czytamy.

Wedle "Israel Hajom", wszyscy są obecnie przegrani w wyniku zmian w Egipcie, które przyniosły proces Mubaraka. "Wojskowa klika rządząca obecnie Ziemią nad Nilem nie wie, co z tym fantem zrobić. Odetchnęłaby z ulgą, gdyby Mubarak uciekł albo wydał ostatnie tchnienie i w ten sposób zaoszczędził im tego procesu" - pisze gazeta. "Sytuacja w Egipcie stale się pogarsza i nie nadaje on też tonu na przewróconym do góry nogami Bliskim Wschodzie(...). Jego przywódca generał Tantawi dał do zrozumienia, że ma dość rządzenia i chciałby przejść na emeryturę. Izrael obawia się nie tylko narastającej anarchii w Egipcie w dłuższym okresie, ale też, że zacznie się o nim mówić na procesie Mubaraka w kontekście cen gazu, który otrzymuje (Izrael importuje gaz z Egiptu), gdy rurociąg nie jest wysadzany. Nawet Stany Zjednoczone, które wypięły się na swego sojusznika (jakim był Mubarak), nie wyglądają zbyt dobrze po demonstracjach na placu Tahrir".

>>>>>

Izrael jak zwykle egoistycznie tylko o swoim prymitywnie pojmowanym interesie ... Rzecz jasna mowienie o Mubaraku jako skrzywdzinym niewiniatku to absurd... Problemem jest to ze mamy cyrk a nie proces ... PROCES KTORY JEST BEZWZGLEDNIE KONIECZNY ! nawet gdyby ,,tylko'' chodzilo o zlodziejstwo... Niezaleznie od pozytywow jakie przyniosl pokoj ( zreszta dazenie do pokoju jest obowiazkiem wladzy ) to jednak niegodziwosci musza zostac osadzone ! Od spawiedliwosci nie mozna w zadnym razie odstapic ... Zrobili to w Polsce i nastapil koszmar !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:22, 05 Sie 2011    Temat postu:

Frattini: Mubarak wystawiony na publiczne pośmiewisko

Minister spraw zagranicznych Włoch Franco Frattini powiedział, że odczuwał „ogromny smutek”, widząc leżącego na szpitalnym łóżku byłego prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka w klatce w sądzie. - Został wystawiony na publiczne pośmiewisko- ocenił. Hosni Mubarak “uczynił rzeczy złe, ale do wczoraj uznawany był za mistrza w walce z terroryzmem”- podkreślił szef włoskiej dyplomacji, poproszony o komentarz do rozpoczętego w środę w Kairze procesu byłego przywódcy kraju.

- Nowy Egipt musi pokazać odwagę i nie brnąć w stosowanie kary, którą stosował Mubarak i kazał stosować wobec innych, dopuszczając zasadę, zgodnie z którą mord państwowy jest właściwą odpowiedzią- oświadczył minister Frattini, odnosząc się do kary śmierci w Egipcie, a także żądań jej wymierzenia byłemu prezydentowi.

>>>>>>

Przede wszystkim to smutny jest cyrk zamiast procesu... Nie wszyscy zdaja sobie z tego sprawe ale pokazuje on nie hanbe Mubaraka a tych ktorzy go urzadzili... Jesli kraj zaczyna demokracje to najlepiej aby zaczal od praworzadnosci... Jesli zacznie od cyrku to pozniej juz bedzie cyrk jak po okraglym stole...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:16, 13 Sie 2011    Temat postu:

Demonstranci kontra policja - Tahrir wrze

Setki protestujących starły się z policją na placu Tahrir w Kairze, domagając się prawa powrotu na to miejsce - symbol i centrum masowych protestów z początku roku - oraz demonstrując jedność wśród Egipcjan różnych wyznań.

Część uczestników protestu obrzuciła policjantów butelkami i kamieniami, podczas gdy inni uformowali się w ludzki łańcuch przed funkcjonariuszami. Wielu wznosiło okrzyk: "Naród chce placu Tahrir z powrotem".

Nie było informacji o rannych czy zabitych.

Na początku sierpnia wojsko i specjalne oddziały policji usunęły ostatnie namioty z placu Tahrir. Należą one do uczestników ruchu na rzecz demokratyzacji rządów, którzy przez kilka tygodni okupowali plac. Doszło do starć.

Ludzie zgromadzeni na placu domagają się ścigania funkcjonariuszy i polityków reżimu Hosniego Mubaraka winnych korupcji i mordowania członków opozycji. Ich zdaniem rządząca obecnie Egiptem Najwyższa Rada Wojskowa zwleka z rozliczeniem przedstawicieli poprzedniego systemu.

Protest zorganizowali młodzi aktywiści oraz przedstawiciele mistycznego odłamu islamu, sufizmu. Przywódca tych ostatnich Ala Eddin Abu el-Azajam podkreślił, że demonstracja miała wysłać jasny sygnał, iż "są chrześcijanie i muzułmanie, którzy nie odsuwają się od innych ani ich nie nienawidzą", a Egiptem nie może rządzić tylko jedna siła polityczna.

>>>>>

Jak widzimy droga do wolnosci trwa . To jest proces !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:48, 15 Sie 2011    Temat postu:

Egipt: poces Mubaraka został wznowiony

W Kairze wznowiony został proces byłego prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka, któremu zarzuca się współudział w zabójstwie demonstrantów i korupcję. Podobnie jak 3 sierpnia Mubarak został na posiedzenie wwieziony na szpitalnym łóżku. 83-letni były prezydent został przetransportowany śmigłowcem, a następnie karetką dowieziony do budynku kairskiej akademii policyjnej, gdzie odbywa się rozprawa. Tak jak na poprzednim posiedzeniu, zarówno Mubarak, jak i sądzeni razem z nim jego synowie Alaa i Gamal zostali umieszczeni w metalowej klatce. Proces prowadzi sędzia Ahmed Rifaat.

Pierwszego dnia procesu, 3 sierpnia, Mubarak odrzucił stawiane mu zarzuty. Synowie eksprezydenta są oskarżeni jedynie o korupcję. Zarzut współudziału w zabójstwie uczestników demonstracji ciąży też na byłym szefie MSW Habibie el-Adlim.

Przed budynkiem akademii zebrali się w poniedziałek zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy byłego szefa państwa, którzy wykrzykiwali obelgi w kierunku policjantów. Doszło do przepychanek. Zwolennicy sądzonego prezydenta protestują przeciwko jego "upokorzeniu" w sądzie. Mubarak od kwietnia przebywał w szpitalu z powodu problemów z sercem. Pojawiły się m.in. niepotwierdzone informacji, że cierpi on na raka żołądka.

Pierwszy raz w historii Egiptu sądzony jest były szef państwa. Mubarak jest również pierwszym byłym przywódcą arabskim, który znalazł się przed sądem od czasu, gdy regionem wstrząsnęła fala antyrządowych protestów.

Mubarak ustąpił ze stanowiska 11 lutego w rezultacie demonstracji, które rozpoczęły się 25 stycznia. Według oficjalnego bilansu, w czasie 18 dni bezprecedensowych demonstracji w Egipcie zginęło 846 osób.

>>>>>>

I znowu ta upiorna klatka w stylu sowieckim ... Jest on asymbolem prymitywizmu i msciwosci i upodlenia...Upadal tych ktorzy ja zamontowali a nie tych ktorzy w niej sa ... Zawsze popieram sprawiedliwosc ale wlasnie dlatego potepiam cyrk bo jedno z drugim nie ma nic wspolnego ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:13, 15 Sie 2011    Temat postu:

Proces obalonego dyktatora odroczony

Proces byłego prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka, któremu zarzuca się współudział w zabójstwie demonstrantów i korupcję, został odroczony do 5 września. Mubarak będzie sądzony wraz z b.szefem MSW. Ich proces nie będzie już transmitowany w telewizji.

Na byłym ministrze Habibie el-Adlim także ciąży zarzut współudziału w zabójstwie uczestników demonstracji. Jak pisze agencja AFP, podejmując decyzję o wspólnym procesie sąd przychylił się do jednej z głównych próśb rodzin ofiar antyprezydenckich protestów.

Jak poinformował sędzia Ahmed Rifaat, do czasu ogłoszenia wyroku transmisja telewizyjna procesu zostaje wstrzymana "w celu ochrony interesu publicznego".

- To absurd! - powiedział inżynier Szerif Mohamed, który śledził proces przed sądem. - Ta sprawa jest niezbędna dla opinii publicznej. Brak transmisji oznacza, że sąd zawarł układ z Mubarakiem - ocenił.

Ogłaszając wstrzymanie transmisji sąd zapewnił, że na salę wpuszczani będą dziennikarze.

W poniedziałek 83-letni były prezydent został przetransportowany śmigłowcem, a następnie karetką dowieziony do budynku kairskiej akademii policyjnej, gdzie odbywa się rozprawa.

Tak jak na poprzednim posiedzeniu Mubarak został na posiedzenie wwieziony na szpitalnym łóżku, a następnie umieszczony w metalowej klatce. W klatce przebywali także sądzeni razem z byłym prezydentem jego synowie Alaa i Gamal. Są oni oskarżeni jedynie o korupcję.

Pierwszego dnia procesu, 3 sierpnia, Mubarak odrzucił stawiane mu zarzuty.

Przed budynkiem akademii zebrali się w poniedziałek zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy byłego szefa państwa, którzy wykrzykiwali obelgi w kierunku policjantów. Doszło do przepychanek. Zwolennicy sądzonego prezydenta protestują przeciwko jego "upokorzeniu" w sądzie. Mubarak od kwietnia przebywał w szpitalu z powodu problemów z sercem. Pojawiły się m.in. niepotwierdzone informacji, że cierpi on na raka żołądka.

>>>>

Wazniejsze od tego czy jawny czy odroczony jest to czy bedzie sprawiedliwy i praworzadny a nie cyrk ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:17, 17 Sie 2011    Temat postu:

Izrael chciał wywoływać bezpłodność Egipcjan?

Izraelski agent miał za zadanie wywoływać bezpłodność Egipcjan, sprzedając im w tym celu rzekomy środek do pielęgnacji włosów - twierdzi egipska rządowa gazeta "Al-Ahram". Obywatel Izraela Ofir Harrari został niedawno zaocznie oskarżony w Egipcie o szpiegostwo. Gazeta utrzymuje obecnie, że domniemany agent Mosadu działał na rzecz... "osłabienia zdolności reprodukcyjnych Egipcjan".

Według "Al-Ahram", która powołuje się na ustalenia prokuratury, "agent Mosadu Ofir Harrari" zlecił swemu jordańskiemu wspólnikowi Ibrahimowi Abu-Zaidowi założenie w Egipcie firmy posiadającej wyłączność na import z Izraela środka do pielęgnacji włosów, przeznaczonego zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Właśnie ten tajemniczy specyfik miał, w istocie, powodować bezpłodność u jego nieświadomych zagrożenia użytkowników. Celem - jak pisze w środę gazeta - było "całkowite zniszczenie zdolności reprodukcyjnych Egipcjan".

Jordańczyk przebywa obecnie w egipskim areszcie. Wcześniej, w czerwcu, władze egipskie aresztowały obywatela USA i Izraela Ilana Grapela - również stawiając mu zarzut szpiegostwa.

Zarówno w Izraelu, jak i w samym Egipcie pojawiły się głosy, że nasilenie działań wymierzonych w rzeczywistych bądź urojonych szpiegów Mosadu jest próbą zaspokojenia przez obecne, tymczasowe władze w Kairze dość powszechnych żądań rewizji wcześniejszej polityki zbliżenia z Izraelem, symbolizowanej przez byłego prezydenta Hosniego Mubaraka. Mubarak jest obecnie sądzony za spowodowanie śmierci setek demonstrantów, a także za korupcję i nadużycia władzy.

?????

Doniesienia jak z kraju radzieckiego za Stalina ! Widzimy ze Mossad tam urasta do winnego wszelkiego zla... Takie gadki wygladaaja na plotki celowo rozsiewane przez sluzby aby sie chronic przed losem Mubaraka...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:39, 24 Sie 2011    Temat postu:

Tymczasem diabel szykuje sie do zniszczenia wolnosci w Egipcie zanim ona powstala :

Rewolucja szansą dla egipskich homosekualistów
(Szansa na zaprowadzenie terroru takiego jak na zachodzie )

Ernesto Londono / The Washington Post

Egipska rewolucja zaktywizowała tamtejszą społeczność homoseksualną. Egipscy geje i lesbijki widzą w zmianach politycznych szansę dla siebie – na bardziej otwarte życie, liberalizację społeczeństwa. Na fali "odwilży" planują kampanie społeczne, otwierają nowe miejsca spotkań dla homoseksualnej mniejszości.

>>>>>

A wiec jak robactwo wychodza zciemnych nor aby ,,tresowac'' ludzi w ,,walce z homofobia''... Znamy to az zbyt dobrze !

Ale czy uda im się utrzymać taką tendencję, gdy w siłę rosną islamscy fundamentaliści? W głośnikach umieszczonych wokół słabo oświetlonego parkietu brzmi piosenka "I Kissed a Girl" ("Pocałowałam dziewczynę") z repertuaru Katy Perry. Kholoud Bidak, 33-letnia lesbijka, siedzi pochylona nad fortepianem i nieufnie obserwuje wejście, przy którym goście płacą po 6 dolarów za wstęp na jedno z coraz popularniejszych kairskich gay parties.

>>>>

Gratulujemy Katy Perry tak wspanialego utforu cooltowego dla zboczkow ... TFU !

Jeszcze kilka miesięcy temu taka impreza (zorganizowana zresztą z okazji 26 urodzin jednego z jej uczestników, ubranego w czerwone szorty) mogłaby się skończyć nalotem policji i brutalną pacyfikacją. Ale tej gorącej czwartkowej nocy, kiedy do lokalu spływają kolejni mężczyźni w pastelowych T-shirtach z dekoltami w serek, Bidak nie przejmuje się możliwością interwencji policji. Myśli raczej o tym, czy przez drzwi klubu wejdzie jakaś interesująca kobieta.

>>>>

Juz diabel neka opaetana aby wyslac do piekla...

Powstanie, które obaliło prezydenta Hosniego Mubaraka, poprawiło sytuację egipskich gejów i lesbijek. Coraz bardziej widoczni i coraz bardziej skłonni do ujawniania się pokazują, jak gwałtowne zmiany zachodzące w świecie arabskim stają się także rewolucjami społecznymi i kulturalnymi – choć ich ostateczne wyniki wciąż są niepewne.

>>>> Pogorszylo ! Teraz zboczencom blizej do piekla tak jak na zachodzie ... Zboczenie nie zwalczane powieksza opaetanie i przybliza rezultat jakim jest wieczne potepienie ,,,

Czy egipscy geje mogą zostać pionierami liberalizacji obyczajów w regionie, w którym fala przewrotów i rewolucji obaliła autokratyczne reżimy? Czy te przemiany, inspirowane głównie przez młodych ludzi, mogą doprowadzić do złagodzenia dogmatycznego pojmowania obyczajów? Czy raczej w ciągu najbliższych miesięcy geje i inne liberalne grupy przegrają rywalizację z islamskimi fundamentalistami, którzy przecież także są grupą przez długie lata uciskaną i spychaną na margines?

Tu, w Egipcie, geje i lesbijki zdążyli już przekształcić kilka miejsc publicznych w przestrzenie, w których mężczyźni mogą bez obaw tańczyć z mężczyznami, a kobieta może siedzieć na kolanach innej kobiety. Aktywiści ruchów gejowskich zaczynają już konstruować kampanie, których celem jest umożliwienie gejom i lesbijkom życia bez ukrywania się – i to w kraju, w którym mniejszości seksualne od dawna poddawane były społecznemu ostracyzmowi.

>>>>>

A wiec ,,kampanie przeciw homofobii'' jkai diabel just nudny jakie to wszystko nedzne i plugawe !

Strony internetowe dla gejów znów stają się popularne, odkąd policja przestała wykorzystywać je do organizowania prowokacji przeciwko homoseksualistom. Na Facebooku powstała nawet strona mająca na celu organizację w Egipcie parady Gay Pride w 2020 roku.

!!!!! ZNOWU TO SAMO I ZNOWU DEMON !!!!

Większość uczestników imprezy w klubie na drugim piętrze zniszczonej kamienicy w centrum Kairu stanowią ludzie po dwudziestce i po trzydziestce. Wszędzie stoją butelki egipskiego piwa Stella i kieliszki z czerwonym winem w temperaturze pokojowej. Didżej na zmianę puszcza popowe hity (mnóstwo Lady Gagi) i piosenki po arabsku.

>>>>> Druga cooltowa dla zboczkow Zgaga...

Czterdziestoośmioletni Scott Long, badacz zajmujący się kwestiami praw człowieka, od wielu lat analizujący egipskie środowiska homoseksualne, z podziwem przygląda się skaczącym po drewnianym parkiecie młodym ludziom. – To dla mnie naprawdę niezwykłe, przyjechać tu po raz kolejny i przekonać się że istnieje tu już cała społeczność gejowska – mówi.

>>>> Faktycznie wszedzie sa zbokowie ... Strasznie niezwykle ... Tak jak wszedzie morduja i kradna...

Podobna społeczność zaczęła się tworzyć w kilku kairskich barach już pod koniec lat 90. Jednym z takich miejsc był bar w hotelu Ramses Hilton, a ulubionym miejscem spotkań stał się nocny klub Queen Boat, działający na przycumowanej do nabrzeża Nilu barce.

Ale w maju 2001 roku miał miejsce brutalny nalot policji na Queen Boat. Jak tłumaczy Long, władze najprawdopodobniej poczuły się sprowokowane ostrym sporem pomiędzy prezydentem Mubarakiem i jego rodziną a czynną politycznie rodziną Sadatów, która obraziła głowę państwa sugerując, że jeden z jego wysoko postawionych krewnych jest homoseksualistą.

>>>>>

No tak okreslenie ze ktos jest zbokiem to straszna obraza ...

A wiec widzimy ze gdzie wolnosc TAM TEZ ZAGROZENIA !!!
Trzeba sie strzec ! To wielkie zagrozenie dla wolnosci ... Osobnicy opetani zboczeni zwyrodniali ... Zniszcza wolnosc i splugawia ...

Demokracja bez wartosci zamienia sie w totalitaryzm jak powiedzial Jan Pawel II i widzimy to na zachodzie ! Nawet w Polsce media panicznie boja sie narazic zbokom ... Cos jak Al Kaida...

Nalezy zdecydowanie ZABRONIC PUBLICZNEJ PROMOCJI HOMOSEKSUALIZMU ! A wiec parad , dystrybucji prasy robienia programow medialnych ... Zboczenia to problem medyczny ... Jesli choroba staje sie norma to norma staje sie choroba i mamy chore spoleczenstwa jak na zachodzie!
Na razie Egipcjanie jeszcze tego nie dostrzegaja ! Ale zboczency miedzynarodowi beda naciskac od wewnatrz opetani beda z drugiej strony dusic kraj i to bedzie narastac ... Trzeab byc czujnym !
Pamietajmy ze Hitler Marks Engels Lenin to byli zboczency ! Osobnicy najbardziej zlowrogo zapisani w historii!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:45, 30 Sie 2011    Temat postu:

Co najmniej 100 więźniów zabito w egipskich więzieniach

Co najmniej 100 więźniów zginęło w Egipcie podczas rewolty na początku roku i po niej - poinformowała egipska organizacja pozarządowa w opublikowanym dziś raporcie. Śledztwo organizacji Inicjatywa egipska ds. praw człowieka (EIPR) dotyczy tylko pięciu więzień w Egipcie - w tym w Kairze i Gizie.

Według EIPR od 29 stycznia do 20 lutego "tylko w pięciu więzieniach ponad 100 więźniów zabito, a setki zostały ranne". Organizacja twierdzi, że liczba ofiar może być znacznie większa.

"Zabójstwa te nie miały żadnego związku z buntami" - podkreślono w raporcie, w którym napisano, że ofiary zostały zabite strzałami w głowę lub w pierś.

"W więzieniu Tora w Kairze strażnicy użyli w celach gazu łzawiącego, a następnie, gdy więźniów wypuszczono na dziedziniec, ostrzelano ich" - głosi raport.

EIPR apeluje do egipskiego rządu o utworzenie niezależnej komisji, która przyznałaby odszkodowania rodzinom ofiar i rannym. Domaga się także od prokuratury generalnej postawienia strażników więziennych przed wymiarem sprawiedliwości.

W Egipcie od lutego rządzi Najwyższa Rada Wojskowa, powołana w rezultacie ustąpienia prezydenta Hosniego Mubaraka, który zrezygnował ze stanowiska pod wpływem masowych demonstracji prodemokratycznych.

>>>>>

To smutne ale coz bylo robic - skoro chcieli wykorzystac sytuacje do ucieczki ! Najpierw trzeba ustalic co ci wiezniowie robili ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:10, 10 Wrz 2011    Temat postu:

Szturm na ambasadę Izraela w stolicy Egiptu

Jedna osoba zmarła na atak serca, a 450 zostało rannych po tym jak w piątek wieczorem uczestnicy antyizraelskiej demonstracji w stolicy Egiptu - Kairze, próbowali szturmem wziąć ambasadę Izraela - podały w sobotę państwowe media.

Premier zwołał posiedzenie kryzysowe rządu. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ogłosiło stan alarmowy, odwołało urlopy funkcjonariuszy i postawiło policję w stan gotowości.Podczas nieudanych prób szturmowania ambasady oraz pobliskiego posterunku policji jedna osoba zmarła na atak serca, a 450 ludzi zostało rannych, z czego 200 trafiło do szpitala - podało Ministerstwo Zdrowia i egipskie radio.

Siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego i strzelały na postrach, by rozproszyć ok. dwóch tysięcy ludzi. Wojsko skierowało w to miejsce ok. 20 czołgów i samochody ciężarowe z żołnierzami.

Ambasador Izraela, jego rodzina i współpracownicy odlecieli z lotniska w Kairze samolotem wojskowym - podała państwowa telewizja egipska i arabskojęzyczna Al-Arabija. Na wylot z Egiptu czekają też dziesiątki innych Izraelczyków.

Po piątkowych modlitwach tysiące ludzi protestowały na placu Tahrir. Domagali się m.in. przyspieszenia demokratycznych reform i ustalenia daty wyborów. Część demonstrantów udała się pod ambasadę Izraela, która znajduje się w Gizie, po drugiej stronie Nilu.

Kilkunastoosobowa grupa za pomocą młotków i stalowych drągów zniszczyła fragmenty 2,5-metrowego ochronnego muru dokoła izraelskiej placówki. Mur postawiono w sierpniu po fali protestów w związku ze śmiercią 5 egipskich żołnierzy, którzy zginęli 18 sierpnia na półwyspie Synaj, gdy wtargnął tam oddział wojska izraelskiego.

Jeden z demonstrujących zerwał flagę ze szczytu budynku i zrzucił ją na ulicę, gdzie została spalona. To drugi przypadek usunięcia izraelskiej flagi z ambasady w ciągu niespełna miesiąca.

Następnie grupa ok. 30 osób próbowała szturmem wziąć budynek, lecz prawdopodobnie dostała się tylko do poczekalni - ocenił anonimowy przedstawiciel władz Izraela.

Protestujący, którzy wkroczyli do budynku, dostali się do środka przez okno na 3. piętrze, po czym schodami weszli na poziom ambasady. Kilka godzin zajęło im przedostanie się przez troje drzwi do środka placówki, gdzie natknęli się na trzech Izraelczyków, z których jednego pobili - powiedział 28-latek, z którym rozmawiał reporter agencji AP. Mężczyzna pokazał film z wtargnięcia do budynku, jaki zrobił telefonem komórkowym.

Wtedy pojawiło się kilku egipskich żandarmów wojskowych, którzy odeskortowali Izraelczyków w bezpieczne miejsce. Nie próbowali przy tym aresztować demonstrantów, którzy w chwilę potem zaczęli przez okna wyrzucać dokumenty. Zdaniem przedstawiciela władz Izraela, były to znalezione w pomieszczeniu broszury i formularze.

Ludzie na zewnątrz ambasady robili zdjęcia wyrzuconym dokumentom w języku hebrajskim, a niektóre z nich umieścili w internecie - pisze AP.

- Mają na nas papiery, zbierają o nas informacje, więc my możemy dzielić się informacjami o nich - powiedział jeden z protestujących.

Szef resortu obrony Izraela Ehud Barak zwrócił się do USA o pomoc w ochronie ambasady przed demonstrantami.

W rozmowie telefonicznej z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu Obama wyraził "ogromne zaniepokojenie" incydentem. Zapewnił, że USA podjęły już kroki, by go zakończyć bez dalszej przemocy - poinformował Biały Dom w oświadczeniu. Obama zaapelował też do władz Egiptu, by przestrzegały "międzynarodowych zobowiązań i zapewniły bezpieczeństwo ambasadzie Izraela".

>>>>>

Oczywiscie niszczenie ambasad i ataki na poslow czy ambaasadorow to szczyt zwyrodnienia... Osobnicy tacy nie wykazuja cech ludzkich... Ambasady szanowali nawet hitlerowcy zdaje sie ze tylko sowieci i zwyrodnialcy z Iranu zajmowali sie niszczeniem ambasad czy wrecz mordowaniem personelu dyplomatycznego... Ostatnio zwyrodnialcy z Syrii ... Szacunek dla bialej flagi czyli osob ktore negocjuja jest cecha nawet dzikich ... A ktos powie a jesli to sa wrogowie ? BZDURA ! A niby z kim maja negocjowac poslowie pod biala flaga ? Zawsze z wrogiem ... Wszak wobec przyjaciol nie stosuje sie bialej flagi i nie negocjuje tylko normalnie sie z nimi spotyka... Rzacz wlasnie w ym ze takie jest ogolnoludzkie prawo ze nawet miedzy wrogami prawo o nietykalnosci poslow jest swiete ...
W kazdym kraju sa zwyrodnialcy w Egipcie rowniez ... W krajach gdzie zbrodnicze rezimy dlugo gnebily ludzi wytresowaly one w bestialstwie sporo ludzi i skutki sa koszmarne np. Irak ... Jednak w zaden sposob nie da sie usprawiedliwic lamania podstawowych norm ... Kraje ktore nie szanuja takich podstaw powinny wylatywac z ONZ i tracic miedzynarodowe uznanie ... Skoro nie uzanaja zasad miedzynarodowych to i oni traca uznanie ... Niech bytuja sami dla siebie skoro nawet posel nie jest bezpieczny wsrod nich ... To przeciez nie mozna tam wysylac nikogo jako posla bo moze by go zabili ? W imie czego ??? Izolacja to jest to czego sami chca ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:31, 10 Wrz 2011    Temat postu:

Tysiące ludzi znów protestuje w Kairze

Tysiące Egipcjan wróciły na plac Tahrir w Kairze, domagając się przyspieszenia tempa demokratycznych reform i ustalenia daty wyborów. Uczestnicy wielkiego protestu sprzeciwiają się też stawianiu cywilów przed sądami wojskowymi.

To pierwszy protest na tym placu od kiedy na początku sierpnia policja usunęła stamtąd działaczy, którzy przez kilka tygodni okupowali Tahrir - pisze agencja Reutera. Plac ten był centrum antyrządowych protestów, w wyniku których w lutym obalony został prezydent Hosni Mubarak.W demonstracji biorą udział m.in. uczestnicy masowych demonstracji z początku roku. Od protestów zdystansowali się islamiści, w tym partia polityczna Bractwa Muzułmańskiego, będącego najlepiej zorganizowaną siłą polityczną w Egipcie od rozwiązania Partii Narodowo-Demokratycznej Mubaraka.

Protestujący chcą wywrzeć presję na przewodniczącego Najwyższej Rady Wojskowej marszałka Mohammeda Husejna Tantawiego, który w niedzielę ma zeznawać na zamkniętej rozprawie Mubaraka. Rozprawa nie będzie transmitowana w telewizji. Tantawi był ministrem obrony w rządzie Mubaraka.

Na jednym z transparentów napisano: "Egipcjanie, wyjdźcie na ulice. Tantawi to Mubarak". Według jednego z protestujących, Chalida Abdela Hamida, plan przejścia do cywilnych rządów przedstawiony przez Tantawiego jest niejasny.

Działacze poinformowali, że tym razem nie zamierzają okupować placu. Wśród najważniejszych żądań, sformułowanych przez ponad 30 grup i partii politycznych, wymienili m.in. przedstawienie przez wojskowe władze harmonogramu przejścia do rządów cywilnych, ustalenie daty wyborów prezydenckich oraz zakończenie procesów wojskowych dla cywilów.

Podczas demonstracji manifestujący częściowo zniszczyli mur wzniesiony w ostatnich dniach wokół ambasady Izraela. Byli uzbrojeni w młotki i metalowe kije - podała agencja AFP.

Rządzący obecnie krajem wojskowi obiecali, że po wyborach parlamentarnych, które mają się odbyć przed końcem bieżącego roku, przekażą władzę cywilnemu rządowi. Rada ułatwiła też przeprowadzenie procesu Mubaraka i jego najbliższych współpracowników, w tym byłego ministra spraw wewnętrznych Habiba al-Adlego, oskarżonych o śmierć demonstrujących. Podczas protestów zginęło 846 osób.

Mimo to wielu Egipcjan jest sceptycznie nastawionych do nowych wojskowych władz. - Od 25 stycznia nie poczuliśmy, żeby cokolwiek się zmieniło - powiedział 37-letni urzędnik Kamel Ibrahim.

- Jest coraz więcej bandytów i złodziei, a marszałek Tantawi nie zrobił nic, by polepszyć sytuację - dodał Ibrahim.W piątek protesty odbyły się też w drugim co do wielkości mieście Egiptu, Aleksandrii, oraz w Suezie. W Aleksandrii tysiące ludzi skandowały: "Proces, proces lub gang pozostanie u władzy". Zdaniem jednego z demonstrujących tempo procesów byłych przedstawicieli władz jest zbyt wolne, a same procesy - "niepoważne".

>>>>

Ci kolesie od niszczenia muru to jakas grupa zorganizowana skoro przyszli z lomami... Nie mozna wszystkich z nimi zrownac ... Ogol protestuje przeciw zbyt wolnym zmianom ... Oczywiscie sytaucje poprawia wybory ale musza one byc dobrze przygotowane i przeprowadzone ! To podstawa !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:03, 11 Wrz 2011    Temat postu:

Szturm na ambasadę Izraela. Rośnie liczba ofiar

Co naj­mniej 3 osoby po­nio­sły śmierć, a 1093 zo­sta­ły ranne w nocy z piąt­ku na so­bo­tę pod­czas starć, jakie wy­wią­za­ły się po za­ata­ko­wa­niu am­ba­sa­dy Izra­ela w Ka­irze przez roz­wście­czo­ny tłum - po­da­ło wy­so­kie rangą źró­dło egip­skie. Wcze­śniej in­for­mo­wa­no o jed­nej ofie­rze śmier­tel­nej.

Za­miesz­ki pod am­ba­sa­dą Izra­ela w Ka­irze, fot. AFP -Izra­el ewa­ku­ował am­ba­sa­dę wraz z am­ba­sa­do­rem i kil­ku­dzie­się­cio­ma in­ny­mi pra­cow­ni­ka­mi i ich ro­dzi­na­mi, po­zo­sta­wia­jąc tylko jed­ne­go dy­plo­ma­tę - po­da­ło źró­dło izra­el­skie. Dy­plo­ma­ta po­zo­sta­nie na miej­scu, do­pó­ki Tel Awiw nie zde­cy­du­je, jak za­re­ago­wać na atak na pla­ców­kę.We­dług egip­skie­go mi­ni­stra zdro­wia Ha­mi­da Abazy wśród ofiar śmier­tel­nych jest czło­wiek, który zmarł na atak serca. Jak dodał, nie zna oko­licz­no­ści zgonu po­zo­sta­łych dwóch osób.

Około dwóch ty­się­cy ludzi pró­bo­wa­ło sztur­mem wziąć am­ba­sa­dę Izra­ela. Woj­sko skie­ro­wa­ło w to miej­sce ok. 20 czoł­gów i sa­mo­cho­dy cię­ża­ro­we z żoł­nie­rza­mi. Ata­ku­ją­cy ob­rzu­ci­li po­li­cję i woj­sko egip­skie ka­mie­nia­mi, w od­po­wie­dzi na co żoł­nie­rze użyli gazów łza­wią­cych i za­czę­li strze­lać w po­wie­trze.

Jak po­da­je agen­cja EFE, wokół chro­nio­nej przez służ­by bez­pie­czeń­stwa izra­el­skiej pla­ców­ki dy­plo­ma­tycz­nej wciąż są zgro­ma­dzo­ne setki osób, choć star­cia już usta­ły.

Pre­mier Egip­tu zwo­łał po­sie­dze­nie kry­zy­so­we rządu. Mi­ni­ster­stwo Spraw We­wnętrz­nych ogło­si­ło stan alar­mo­wy, od­wo­ła­ło urlo­py funk­cjo­na­riu­szy i po­sta­wi­ło po­li­cję w stan go­to­wo­ści.

Po piąt­ko­wych mo­dli­twach ty­sią­ce ludzi pro­te­sto­wa­ły na placu Tah­rir w Ka­irze. Do­ma­ga­li się m.in. przy­spie­sze­nia de­mo­kra­tycz­nych re­form i usta­le­nia daty wy­bo­rów. Część de­mon­stran­tów udała się pod am­ba­sa­dę Izra­ela, która znaj­du­je się w Gizie, po dru­giej stro­nie Nilu.

Szturm na am­ba­sa­dę Izra­ela


- Co naj­mniej 3 osoby po­nio­sły śmierć, a 1093 zo­sta­ły ranne w nocy z piąt­ku na so­bo­tę pod­czas starć, jakie wy­wią­za­ły się po za­ata­ko­wa­niu am­ba­sa­dy Izra­ela w Ka­irze przez roz­wście­czo­ny tłum - po­da­ło wy­so­kie rangą źró­dło egip­skie. (RC)Kil­ku­na­sto­oso­bo­wa grupa za po­mo­cą młot­ków i sta­lo­wych drą­gów znisz­czy­ła frag­men­ty 2,5-me­tro­we­go ochron­ne­go muru do­ko­ła izra­el­skiej pla­ców­ki. Mur po­sta­wio­no w sierp­niu po fali pro­te­stów w związ­ku ze śmier­cią 5 egip­skich żoł­nie­rzy, któ­rzy zgi­nę­li 18 sierp­nia na pół­wy­spie Synaj, gdy wtar­gnął tam od­dział woj­ska izra­el­skie­go.

Jeden z de­mon­stru­ją­cych ze­rwał flagę ze szczy­tu bu­dyn­ku i zrzu­cił ją na ulicę, gdzie zo­sta­ła spa­lo­na. To drugi przy­pa­dek usu­nię­cia izra­el­skiej flagi z am­ba­sa­dy w ciągu nie­speł­na mie­sią­ca.

Na­stęp­nie grupa ok. 30 osób pró­bo­wa­ła sztur­mem wziąć bu­dy­nek, lecz praw­do­po­dob­nie do­sta­li się tylko do po­cze­kal­ni - oce­nił ano­ni­mo­wy przed­sta­wi­ciel władz Izra­ela.

Inni pro­te­stu­ją­cy wdar­li się do środ­ka przez okno na 3. pię­trze, po czym scho­da­mi we­szli na po­ziom am­ba­sa­dy. Kilka go­dzin za­ję­ło im prze­do­sta­nie się przez troje drzwi do środ­ka pla­ców­ki, gdzie na­tknę­li się na trzech Izra­el­czy­ków, z któ­rych jed­ne­go po­bi­li - po­wie­dział 28-la­tek, z któ­rym roz­ma­wiał re­por­ter agen­cji AP. Męż­czy­zna po­ka­zał film z wtar­gnię­cia do bu­dyn­ku, jaki zro­bił te­le­fo­nem ko­mór­ko­wym.

Wtedy po­ja­wi­ło się kilku egip­skich żan­dar­mów woj­sko­wych, któ­rzy ode­skor­to­wa­li Izra­el­czy­ków w bez­piecz­ne miej­sce. Nie pró­bo­wa­li przy tym aresz­to­wać de­mon­stran­tów, któ­rzy w chwi­lę potem za­czę­li przez okna wy­rzu­cać do­ku­men­ty. Zda­niem przed­sta­wi­cie­la władz Izra­ela, były to zna­le­zio­ne w po­miesz­cze­niu bro­szu­ry i for­mu­la­rze.

Lu­dzie na ze­wnątrz am­ba­sa­dy ro­bi­li zdję­cia wy­rzu­co­nych do­ku­men­tów w ję­zy­ku he­braj­skim, a nie­któ­re z nich umie­ści­li w in­ter­ne­cie - pisze AP.

"Mają na nas pa­pie­ry, zbie­ra­ją o nas in­for­ma­cje, więc my mo­że­my dzie­lić się in­for­ma­cja­mi o nich" - po­wie­dział jeden z pro­te­stu­ją­cych.

Szef re­sor­tu obro­ny Izra­ela Ehud Barak zwró­cił się do USA o pomoc w ochro­nie am­ba­sa­dy przed de­mon­stran­ta­mi.

W roz­mo­wie te­le­fo­nicz­nej z pre­mie­rem Izra­ela Ben­ja­mi­nem Ne­tan­ja­hu pre­zy­dent USA Ba­rack Obama wy­ra­ził "ogrom­ne za­nie­po­ko­je­nie" in­cy­den­tem. Za­pew­nił, że USA pod­ję­ły już kroki, by go za­koń­czyć bez dal­szej prze­mo­cy - po­in­for­mo­wał Biały Dom w oświad­cze­niu. Obama za­ape­lo­wał też do władz Egip­tu, by prze­strze­ga­ły "mię­dzy­na­ro­do­wych zo­bo­wią­zań i za­pew­ni­ły bez­pie­czeń­stwo am­ba­sa­dzie Izra­ela".

>>>>>

Zabici ranni ? I po co to ? Takie sa skutki sluchania diabla ktory podburza do bezsensownej nienawisci i lamania zasad ... Trzeba sluchac Boga ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:31, 12 Wrz 2011    Temat postu:

Egipt: sądzą odpowiedzialnych za szarżę wielbłądów

W Egip­cie roz­po­czął się w nie­dzie­lę pro­ces by­łych przed­sta­wi­cie­li władz, któ­rym za­rzu­ca się od­po­wie­dzial­ność za wy­sła­nie w lutym w Ka­irze ludzi na wiel­błą­dach i ko­niach prze­ciw­ko de­mon­stran­tom do­ma­ga­ją­cym się ustą­pie­nia re­żi­mu Ho­snie­go Mu­ba­ra­ka.

Szar­ża jeźdź­ców, któ­rzy 2 lu­te­go bili de­mon­stran­tów pej­cza­mi, ga­lo­pu­jąc przez plac Tah­rir, była jed­nym z naj­bar­dziej zdu­mie­wa­ją­cych mo­men­tów 18-dnio­we­go an­ty­re­żi­mo­we­go po­wsta­nia; wielu Egip­cjan było wstrzą­śnię­tych tym aktem prze­mo­cy i pro­te­sty przy­bra­ły na sile.Wśród 25 oskar­żo­nych są byli spi­ke­rzy izb par­la­men­tu: Fathi Surur (izba niż­sza) i Sa­fwat Sza­rif (izba wyż­sza). Obaj za­prze­cza­ją, ja­ko­by mieli co­kol­wiek wspól­ne­go z wy­sła­niem jeźdź­ców prze­ciw­ko de­mon­stran­tom.

Pierw­szy dzień pro­ce­su był po­ka­zy­wa­ny przez te­le­wi­zję, ale ko­lej­ne po­sie­dze­nia sądu nie będą już trans­mi­to­wa­ne na żywo; ka­me­ry po­wró­cą na salę są­do­wą do­pie­ro, kiedy ogła­sza­ny bę­dzie wyrok.

In­for­mu­jąc o tej de­cy­zji, sę­dzia Mu­sta­fa Has­san Ab­dul­lah nie podał po­wo­dów. Reu­ters zwra­ca uwagę, że rów­nież w przy­pad­ku pro­ce­su Mu­ba­ra­ka po dwóch po­sie­dze­niach sądu za­bro­nio­no dal­szych trans­mi­sji te­le­wi­zyj­nych.

W pro­ce­sie Mu­ba­ra­ka miał w nie­dzie­lę ze­zna­wać, przy drzwiach za­mknię­tych, szef rady woj­sko­wej mar­sza­łek Mu­ham­med Hus­se­in Tan­ta­wi (były mi­ni­ster obro­ny w rzą­dzie Mu­ba­ra­ka), ale odło­żył to na póź­niej, wska­zu­jąc na pilne za­ję­cia w związ­ku z za­miesz­ka­mi, do ja­kich do­szło pod­czas week­en­du.

Utaj­nie­nie ze­znań Tan­ta­wie­go sąd uza­sad­nił wzglę­da­mi bez­pie­czeń­stwa narodowego.​Wielu Egip­cjan jest scep­tycz­nie na­sta­wio­nych do no­wych woj­sko­wych władz. W pią­tek ty­sią­ce Egip­cjan wró­ci­ły na plac Tah­rir w Ka­irze, do­ma­ga­jąc się przy­spie­sze­nia tempa de­mo­kra­tycz­nych re­form i usta­le­nia daty wy­bo­rów. Wie­czo­rem tego dnia grupa de­mon­stran­tów wdar­ła się do am­ba­sa­dy Izra­ela. Wła­dze Egip­tu za­po­wie­dzia­ły bar­dziej zde­cy­do­wa­ne dzia­ła­nia po­li­cji wobec de­mon­stran­tów i lep­szą ochro­nę pla­có­wek dy­plo­ma­tycz­nych.

>>>>>>

Oczywiscie wszystko trzeba wyjasnic! To juz nie moze sie powtorzyc!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:38, 18 Wrz 2011    Temat postu:

Egipt: wyznaczono datę pierwszych po obaleniu reżimu wyborów

Egipska komisja wyborcza wyznaczyła dzisiaj na 21 listopada termin pierwszych po obaleniu reżimu prezydenta Hosniego Mubaraka wyborów do izby niższej parlamentu - podała telewizja Al-Arabija.

Głosowanie do izby wyższej odbędzie się dwa miesiące później, 22 stycznia - poinformował przewodniczący komisji.

>>>>>

Poniewaz sa to pierwsze wolne wybory nie mozna wykluczyc ze za rok beda nastepne . Ale trzeba je przeprowadzic . Beda to wybory poczatkowe i zaczynajace epoke ale nie konczace ! System powstanie w ciagu lat ! Ludzie tak szybko sie nie zmieniaja !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:23, 27 Wrz 2011    Temat postu:

Egipt: początek wyborów parlamentarnych 28 listopada

Woj­sko­we wła­dze Egip­tu ogło­si­ły, że wy­bo­ry par­la­men­tar­ne roz­pocz­ną się 28 li­sto­pa­da br. Tego sa­me­go dnia te­le­wi­zja Al-Ara­bi­ja po­in­for­mo­wa­ła, że ocze­ku­je się, iż wy­bo­ry pre­zy­denc­kie od­bę­dą się pod ko­niec 2012 lub na po­cząt­ku 2013 roku.

Reu­ters wska­zu­je, że w przy­pad­ku wy­bo­rów pre­zy­denc­kich ozna­cza­ło­by to spore opóź­nie­nie w sto­sun­ku do do­tych­cza­so­wych ocze­ki­wań i za­pew­ne nie spodo­ba­ło­by się nie­któ­rym ak­ty­wi­stom, opo­wia­da­ją­cym się za szyb­kim trans­fe­rem wła­dzy, spra­wo­wa­nej przez woj­sko­wych od oba­le­nia pre­zy­den­ta Ho­snie­go Mu­ba­ra­ka w lutym br. Agen­cja od­no­to­wu­je, że jeden z kan­dy­da­tów, Amr Musa, mówił w tym mie­sią­cu, iż wy­bo­rów pre­zy­denc­kich ocze­ku­je się w lutym lub w marcu przy­szłe­go roku.

We­dług te­le­wi­zji Al-Ara­bi­ja, rzą­dzą­ca Egip­tem Naj­wyż­sza Rada Woj­sko­wa ma wkrót­ce wydać de­kret z ter­mi­nem wy­bo­rów pre­zy­denc­kich. Wy­bo­ry do par­la­men­tu po­trwa­ją kilka mie­się­cy. 28 li­sto­pa­da ma się roz­po­cząć wy­bie­ra­nie Zgro­ma­dze­nia Lu­do­we­go, a 29 stycz­nia 2012 roku or­ga­nu do­rad­cze­go - Rady Kon­sul­ta­tyw­nej.

>>>>>>

Pierwsze wolne wybory ! Bo beda i nastepne!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:30, 28 Wrz 2011    Temat postu:

Uniwersytet Śląski Dzieci pomaga w Egipcie

Uni­wer­sy­tet Ślą­ski Dzie­ci wszedł w skład ze­spo­łu, który roz­po­czął pracę nad pro­jek­tem zmie­rza­ją­cym do uru­cho­mie­nia dzie­cię­cych uczel­ni w Egip­cie. Zo­stał wy­ty­po­wa­ny do tego za­da­nia przez Eu­ro­pej­ską Sieć Uni­wer­sy­te­tów dla Dzie­ci.

Uni­wer­sy­tet Ślą­ski Dzie­ci w Ka­to­wi­cach po­wstał przy Uni­wer­sy­te­cie Ślą­skim trzy lata temu. - Współ­pra­cu­je­my z wie­lo­ma po­dob­ny­mi uni­wer­sy­te­ta­mi w ra­mach Eu­ro­pej­skiej Sieci Uni­wer­sy­te­tów dla Dzie­ci. Kiedy więc za po­śred­nic­twem uczel­ni w Li­ver­po­olu zwró­co­no się do nas o opra­co­wa­nie za­ło­żeń dla po­dob­ne­go przed­się­wzię­cia w Egip­cie, zgo­dzi­li­śmy się bez wa­ha­nia - po­wie­dział fizyk i dzie­kan uni­wer­sy­te­tu dr Jerzy Ja­rosz. W po­ło­wie paź­dzier­ni­ka ślą­ska uczel­nia, na kon­fe­ren­cji zor­ga­ni­zo­wa­nej przez Uni­wer­sy­tet Dzie­cię­cy w Li­ver­po­olu, po­dzie­li się swoim do­świad­cze­niem, za­pre­zen­tu­je swoje do­tych­cza­so­we dzia­ła­nia oraz omówi wstęp­ne za­ło­że­nia sieci dzie­cię­cych uni­wer­sy­te­tów w Egip­cie.

- Nasze wzor­ce mamy prze­ło­żyć na grunt egip­ski - tłu­ma­czył Ja­rosz. Dodał, że atu­tem, który prze­wa­żył o tym, iż ślą­ska uczel­nia zo­sta­ła za­uwa­żo­na, była "uni­wer­sal­ność w for­mu­le i w spo­so­bie funk­cjo­no­wa­nia".

- Trze­ba naj­pierw usta­lić, w jaki spo­sób mają funk­cjo­no­wać, po­nie­waż eu­ro­pej­skie uni­wer­sy­te­ty nie­ko­niecz­nie są otwar­te przez cały rok, nie za­wsze są zwią­za­ne z uczel­nia­mi wyż­szy­mi, rzad­ko zaj­mu­ją się wszyst­ki­mi dys­cy­pli­na­mi oraz dzieć­mi w róż­nym wieku - wy­ja­śnił dzie­kan.

Ślą­ska uczel­nia dys­po­nu­je 600 miej­sca­mi dla dzie­ci w wieku od 5 do 15 lat. Dzie­ci dzie­lo­ne są na czte­ry grupy wie­ko­we: po­szu­ki­wa­cze - od 5 do 6 lat, od­kryw­cy - od 7 do 9 lat, mło­dzi na­ukow­cy - od 10 do 12 lat, oraz eks­per­ci - od 13 do 15 lat. Ofe­ru­je mło­dym stu­den­tom pełen za­kres dys­cy­plin.

Edu­ka­cja po­dzie­lo­na zo­sta­ła na dwa etapy. Pierw­szy z nich to wy­kła­dy, które mają słu­żyć po­bu­dza­niu i od­kry­wa­niu za­in­te­re­so­wań oraz in­spi­ra­cji nauką, po­przez do­star­cza­nie in­for­ma­cji z róż­nych dzie­dzin. Są więc m.​in. spo­tka­nia z pa­le­on­to­lo­ga­mi, fi­zy­ka­mi, bio­lo­ga­mi, hi­sto­ry­ka­mi, mu­zy­ka­mi.

W dru­gim eta­pie dzie­ci roz­wi­ja­ją swoje za­in­te­re­so­wa­nia w trak­cie se­mi­na­riów, zwią­za­nych z okre­ślo­nym te­ma­tem. - Taki po­dział po­ma­ga w spre­cy­zo­wa­niu za­in­te­re­so­wań - za­uwa­żył Ja­rosz.

Uni­wer­sy­tet Ślą­ski Dzie­ci po­wstał w czerw­cu 2009 roku. Za­ję­cia od­by­wa­ją się w Ka­to­wi­cach i w So­snow­cu - sie­dzi­bie Wy­dzia­łu Nauk o Ziemi oraz Mu­zeum Geo­lo­gicz­ne­go, w któ­rym można oglą­dać m.​in. na­tu­ral­nej wiel­ko­ści fi­gu­ry di­no­zau­rów, w tym ty­ra­no­zau­ra.

Na po­cząt­ku 2011 roku ślą­ska uczel­nia dzie­cię­ca zo­sta­ła człon­kiem-za­ło­ży­cie­lem sto­wa­rzy­sze­nia zna­ne­go pod nazwą The Eu­ro­pe­an Chil­dren's Uni­ver­si­ties Ne­twork (Eu­ro­pej­ska Sieć Uni­wer­sy­te­tów dla Dzie­ci).

Uni­wer­sy­tet przy­go­to­wu­je się także do uru­cho­mie­nia pierw­szej swo­jej filii w Cie­szy­nie.

>>>>>

No i brawo ! Wprawdzie niech Egipt nie nasladuje roznych euro-pejskich ale opieke nad dziecmi trzeba miec dobra !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:32, 28 Wrz 2011    Temat postu:

Egipt: były minister skazany za defraudację

Sąd w Egip­cie ska­zał by­łe­go mi­ni­stra in­for­ma­cji tego kraju Anasa el-Fe­kie­go na sie­dem lat wię­zie­nia za de­frau­da­cję ma­jąt­ku na­le­żą­ce­go do urzę­du ds. radia i te­le­wi­zji.

Za­trzy­ma­ny w lutym mi­ni­ster zo­stał oskar­żo­ny m.​in. o mal­wer­sa­cje na sumę 1,6 mln do­la­rów przy pro­duk­cji se­ria­li te­le­wi­zyj­nych oraz nad­uży­cia na kwotę 1,9 mln do­la­rów przy trans­mi­sjach me­czów pił­kar­skich. Za takie same prze­stęp­stwa sąd ska­zał na pięć lat po­zba­wie­nia wol­no­ści Osamę el-Sze­icha, by­łe­go szefa urzę­du ds. radia i te­le­wi­zji. Ogło­sze­nie wy­ro­ku trans­mi­to­wa­ne było przez te­le­wi­zję pań­stwo­wą.

Od czasu upad­ku re­żi­mu Ho­snie­go Mu­ba­ra­ka w lutym bie­żą­ce­go roku już kilku mi­ni­strów z jego rządu zo­sta­ło ska­za­nych za prze­stęp­stwa głów­nie na­tu­ry fi­nan­so­wej, m.​in. mi­ni­stro­wie spraw we­wnętrz­nych, tu­ry­sty­ki oraz han­dlu za­gra­nicz­ne­go i prze­my­słu. Inni wciąż ocze­ku­ją na wy­ro­ki.

Pod­czas pro­te­stów an­ty­rzą­do­wych z po­cząt­ku roku Feki był jed­nym z naj­bar­dziej znie­na­wi­dzo­nych przed­sta­wi­cie­li re­żi­mu Mu­ba­ra­ka, głów­nie ze wzglę­du na szka­lo­wa­nie de­mon­stran­tów przez pań­stwo­we media. Były pre­zy­dent Mu­ba­rak oskar­żo­ny jest o współ­udział w za­bój­stwie de­mon­stran­tów i ko­rup­cję. Pod­czas trwa­ją­cych 18 dni pro­te­stów zgi­nę­ło w Egip­cie 846 osób. Razem z byłym sze­fem pań­stwa są­dze­ni są jego sy­no­wie Alaa oraz Gamal, któ­rym grozi je­dy­nie wyrok za prze­stęp­stwa fi­nan­so­we.

>>>>>

Kombinowali wszyscy ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:35, 30 Wrz 2011    Temat postu:

Nalot na siedzibę Al-Dżaziry. "To część obławy"

Nie­umun­du­ro­wa­ni funk­cjo­na­riu­sze egip­skich sił bez­pie­czeń­stwa wtar­gnę­li do ka­ir­skiej sie­dzi­by ka­na­łu Al-Dża­zi­ra Live Egypt - podał szef sta­cji. Wg dzia­ła­czy to tylko część za­kro­jo­nej na więk­szą skalę ofen­sy­wy prze­ciw­ko nie­za­leż­nym me­diom w Egip­cie.

Nie­umun­du­ro­wa­ni funk­cjo­na­riu­sze sił bez­pie­czeń­stwa wtar­gnę­li do biura sta­cji w cen­trum Kairu, od­ma­wia­jąc wy­le­gi­ty­mo­wa­nia się i oka­za­nia na­ka­zu re­wi­zji; za­pę­dzi­li wszyst­kich pra­cow­ni­ków do jed­ne­go po­miesz­cze­nia - re­la­cjo­no­wał szef sta­cji Ahmed Zein. Jeden z re­dak­to­rów Mo­ham­med Su­lej­man zo­stał na krót­ko za­trzy­ma­ny, po czym zwol­nio­ny z aresz­tu. Sta­cja Al-Dża­zi­ra Live Egypt po­wsta­ła w marcu. Od tego czasu nada­wa­ła wni­kli­we ko­men­ta­rze na temat ma­so­wych pro­te­stów i sy­tu­acji po­li­tycz­nej w Egip­cie po oba­le­niu pre­zy­den­ta Ho­snie­go Mu­ba­ra­ka - pisze As­so­cia­ted Press.

We­dług egip­skich władz po­wo­dem akcji było funk­cjo­no­wa­nie sta­cji bez li­cen­cji. Jak po­wie­dział Su­lej­man, bez­po­śred­nim po­wo­dem była skar­ga od pań­stwo­wych nadaw­ców, że Al-Dża­zi­ra Live Egypt na­da­je z sie­dzi­by w Ka­irze.

Nada­wa­nie pro­gra­mu bez ze­zwo­leń jest "ce­lo­wą znie­wa­gą wobec egip­skie­go prawa i po­gwał­ce­niem na­ro­do­wej su­we­ren­no­ści" - oce­nił mi­ni­ster in­for­ma­cji Osama Heikl.

Przed­sta­wi­cie­le Al-Dża­zi­ry po­in­for­mo­wa­li, że wnio­sek o przy­zna­nie li­cen­cji zło­ży­li pół roku temu, a egip­scy urzęd­ni­cy uspo­ka­ja­li, że do czasu jej otrzy­ma­nia sta­cja może kon­ty­nu­ować dzia­łal­ność. We­dług Zeina, sta­cji obie­ca­no li­cen­cję już w przy­szłym ty­go­dniu. Dodał, że ka­ir­skie biuro sta­cji jest w re­mon­cie, a pro­gram jest nada­wa­ny z Ka­ta­ru, gdzie Al-Dża­zi­ra ma głów­ną sie­dzi­bę.

Ano­ni­mo­wy przed­sta­wi­ciel rządu przy­znał, że wnio­sek o li­cen­cję wpły­nął, ale nie po­wie­dział, kiedy zo­sta­nie przy­zna­na.

Zda­niem or­ga­ni­za­cji obro­ny praw czło­wie­ka ostat­nie wy­da­rze­nia to część ob­ła­wy władz Egip­tu na nie­za­leż­ne media. Wła­dze prze­sta­ły przy­zna­wać nowe li­cen­cje pry­wat­nym te­le­wi­zjom sa­te­li­tar­nym, a rzą­dzą­ca rada woj­sko­wa za­gro­zi­ła dzia­ła­nia­mi wobec nadaw­ców na­wo­łu­ją­cych ich zda­niem do prze­mo­cy. Roz­sze­rzo­no też prawo w obo­wią­zu­ją­cym sta­nie wy­jąt­ko­wym, które po­zwa­la m.​in. na wy­mie­rza­nie kar za pu­bli­ko­wa­nie nie­praw­dzi­wych in­for­ma­cji.

W tym ty­go­dniu eg­zem­pla­rze nie­za­leż­ne­go ty­go­dni­ka "El-Fagr" zo­sta­ły skon­fi­sko­wa­ne, a re­dak­cji ka­za­no zmie­nić tytuł kry­tycz­ny wobec szefa rady, marsz. Tan­ta­wie­go - podał praw­nik i obroń­ca praw czło­wie­ka Ahmed Saif Al-Is­lam.

Co naj­mniej dwóm innym ga­ze­tom, w tym jed­nej pań­stwo­wej, na­ka­za­no usu­nąć ar­ty­ku­ły przed dru­kiem - po­da­ła or­ga­ni­za­cja Arab Ne­twork for Human Ri­ghts In­for­ma­tion.

?????

Dziwne posuniecia wladzy ? Co one maja dac ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:15, 01 Paź 2011    Temat postu:

Kolejny protest na placu Tahrir w Kairze

Tysiące ludzi zebrało się w piątek na placu Tahrir w Kairze, oskarżając armię o stagnację i niewłaściwe kierowanie krajem.

"Nie widzimy żadnych zmian. Zmusiliśmy do odejścia generała Hosniego Mubaraka i w zamian mamy marszałka" - głosiły napisy na plakatach, nawiązujące do przewodniczącego rządzącej krajem Najwyższej Rady Wojskowej, marszałka Mohammeda Husejna Tantawiego. Demonstranci trzymali też w rękach zdjęcia prezydenta Mubaraka w towarzystwie marszałka Tantawiego, który był za jego rządów przez 20 lat ministrem obrony. Około 300 demonstrantów przemieściło się w stronę ministerstwa obrony znajdującego się w sąsiedniej dzielnicy, lecz wojsko, które obstawiło teren, uniemożliwiło im dotarcie do celu.

Protestujący domagają się zakończenia procesów cywilów w sądach wojskowych. Żądają też przedstawienia przez wojskowe władze harmonogramu powrotu do rządów cywilnych. Krytykują ograniczenia w ordynacji wyborczej, w której zawarto klauzulę rezerwującą jedną trzecią miejsc dla kandydatów bezpartyjnych. Obawiają się, że tym sposobem do parlamentu mogą się dostać współpracownicy Mubaraka, którego Partia Narodowo-Demokratyczna została rozwiązana, lecz ma jeszcze duże wpływy w terenie.

"Koalicja demokratyczna", czyli sojusz wyborczy, w którego skład wchodzi coraz silniejsza partia polityczna Bractwa Muzułmańskiego i trzydziestka różnych ugrupowań politycznych, w tym laickich, zagroziła bojkotem wyborów, jeśli klauzula ta nie zostanie usunięta z ordynacji wyborczej.

Wybory parlamentarne mają się rozpocząć w końcu listopada tego roku. Terminu wyborów prezydenckich jeszcze nie ustalono. Choć Bractwo Muzułmańskie podziela wiele żądań demonstrantów, nie wezwało swych zwolenników do przyłączenia się w piątek do zgromadzonych na placu Tahrir.

>>>>>

Oczywiscie zgodbie z zasadami fala zmian rosnie ... Nic sie jeszcze nie skonczylo ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 9:58, 02 Paź 2011    Temat postu:

Przełom w Egipcie? Władze zniosą stan wojenny

Wła­dze Egip­tu za­mie­rza­ją znieść wpro­wa­dzo­ny ponad 30 lat temu stan wy­jąt­ko­wy i wy­łą­czyć cy­wi­lów spod ju­rys­dyk­cji sądów woj­sko­wych - po­in­for­mo­wa­ła egip­ska te­le­wi­zja pań­stwo­wa.

Nie wia­do­mo jed­nak, kiedy te zmia­ny miał­by zo­stać wpro­wa­dzo­ne w życie. Za­le­d­wie mie­siąc temu woj­sko­we wła­dze Egip­tu prze­dłu­ży­ły obo­wią­zy­wa­nie stanu wy­jąt­ko­we­go do czerw­ca 2012 roku. Stan wy­jąt­ko­wy uła­twia po­li­cji i służ­bom bez­pie­czeń­stwa aresz­to­wa­nia i przy­śpie­sza po­stę­po­wa­nie są­do­we. Opo­zy­cja, or­ga­ni­za­cje obro­ny praw czło­wie­ka i rząd USA kry­ty­ku­ją egip­skie wła­dze, że pół roku po oba­le­niu pre­zy­den­ta Hosni Mu­ba­ra­ka ma­so­we aresz­to­wa­nia i tor­tu­ry są na po­rząd­ku dzien­nym w dzia­ła­niu or­ga­nów bez­pie­czeń­stwa tego kraju.

Jeden z przed­sta­wi­cie­li woj­sko­wych władz Egip­tu po­wie­dział w so­bo­tę, że roz­wa­ża­na jest moż­li­wość wy­klu­cze­nia w przy­szło­ści z po­li­ty­ki człon­ków Par­tii Na­ro­do­wo-De­mo­kra­tycz­nej (NDP) Hosni Mu­ba­ra­ka. Inne ugru­po­wa­nia za­żą­da­ły w środę wpro­wa­dze­nia prawa wy­bor­cze­go, zgod­nie z któ­rym byli człon­ko­wie za­ka­za­nej obec­nie NDP nie będą mogli star­to­wać w wy­bo­rach do par­la­men­tu jako nie­za­leż­ni kan­dy­da­ci.

>>>>>

Oczywiscie jesli chodzi o wysokie funkcje w rezimie to wykluczenie ich z polityki jest pozytywne . Natomiast jakimis tam płotkami nie trzeba sie specjlanie zajmowac ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10 ... 32, 33, 34  Następny
Strona 9 z 34

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy