Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Ukraina drugi pomarańczowy bunt młodych !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 26, 27, 28 ... 248, 249, 250  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:15, 31 Sty 2014    Temat postu:

"Prawy Sektor": Polacy i Ukraińcy stoją obecnie przed dwoma niebezpieczeństwami

Aktywni na Majdanie ukraińscy nacjonaliści ze zrzeszenia "Prawy Sektor" zarzucają nieuczciwość "Rzeczpospolitej", która zamieściła wywiad z jego rzecznikiem. Tłumaczą przy okazji swoje stanowisko. Autor wywiadu odpowiada.

"Prawy Sektor" po kilkunastu godzinach odpowiedział. W oświadczeniu zarzucił "Rzeczpospolitej" nieuczciwość i napisał, że "wywiad ma jawnie prowokacyjny charakter", a dziennikarz specjalnie zadawał prowokacyjne pytania, a potem wyrywał słowa z kontekstu.

Następnie "Prawy Sektor" wyjaśnia, że "postać Stepana Bandery, a także historyczny obraz OUN i UPA były i będą dla nas obrazem bohaterskim".

..... Masakrowanie bezbronnych ludzi to dla nich bohaterstwo ! Scierwa .

"Rozumiemy, że Bandera nie stanie się bohaterem dla Polaków, tak samo jak dla nas bohaterem nie stanie się na przykład J. Piłsudski.

... Ktory chcial waszej wolnosci a Bandera chcial was rezac siekierami i hodowac jak bydlo . Jestescie nie tylkonzwyrodnialcami ale imbecylami dla ktorych brakuje skali idiotyzmu .

Niemniej jednak my szanujemy prawo Polaków do posiadania własnych bohaterów. Mamy nadzieję na to, że Polacy pozbędą się szowinistycznych stereotypów i będą uznawać nasze prawo do uhonorowania swoich własnych bohaterów" – piszą dalej nacjonaliści.

.... Ohho znalezli sie szanujacy Polakow . KOGO CHCECIE OSZUKAC KRETYNI ! MY WAS ZNAMY LEPIEJ NIZ WY SIEBIE !

Tłumaczą też swoje stanowisko w kwestii zbrodni na Wołyniu. "Uważamy, że powinny one być rozpatrywane w szerszym kontekście historycznym (również w kontekście polskiej okupacji i kolonizacji ukraińskich ziem w okresie międzywojennym). Ukraińcy zabijali Polaków, Polacy zabijali Ukraińców. To wspólna tragedia obu narodów. Teraz nie czas, by robić z tej tragedii mur, jaki nie pozwoli porozumieć się dwóm sąsiedzkim narodom" – przekonują.

!!! BLA BLA BLA WSZYSTKO PLYNIE SZERSZY KONTEKST ITP ! WSZYSCY MAJA COS NA SUMIENIU ! TYPOWE BREDZIE NAZIOLI !

Wypowiadają się również na temat roszczeń terytorialnych, uznając je za "niestosowne".

??? Na razie !

"I Ukraińcy, i Polacy stoją obecnie przed dwoma niebezpieczeństwami – zagrożeniem moskiewskim imperializmem i niebezpieczeństwem globalizmu, amerykańskiego imperializmu, władzy ponadnarodowych korporacji i demoliberalnej dyktatury. W takich warunkach jakakolwiek eskalacja wzajemnej nienawiści jest zbrodnią. Ukraińcy i Polacy są teraz naturalnymi sprzymierzeńcami. Wcielić ten sojusz w życie - znaczy chronić swoje narody przed wieloma niebezpieczeństwami i zrobić wielki krok w kierunku zwycięstwa Dobra nad Złem" – czytamy w oświadczeniu "Prawego Sektora".

... Hoho ! Naziole nas ucza dobra ! Z CZYM DO LUDZI !

"Ukraińscy nacjonaliści są nastawieni przyjaźnie do tych polskich narodowo-rewolucyjnych sił, jakie nie charakteryzują się szowinistycznymi i imperialistycznymi przekonaniami. Liczymy na przyjazną współpracę w imieniu naszych narodów i całej Europy" – kończą nacjonaliści.

???? KOGO CHCECIE OSZUKAC ????

Publikację "Rzeczpospolitej" skomentował także na Facebooku i rosyjskim serwisie społecznościowym VK bohater wywiadu – Andrij Tarasenko.

"Myślę, że nie trzeba być ekspertem, żeby spostrzec, że wywiad zaprezentowany został w prowokacyjnej formie, a moje słowa zostały wyrwane z kontekstu. Na krótko przed nim, rozmawiałem z jednym z polskich, nacjonalistycznych portali. Nie powiedziałem tam nic, co mogłoby obrazić jakiegokolwiek polskiego narodowca. Jednak dziennikarze »Rzeczpospolitej« zdecydowali się poświęcić obiektywizm na rzecz skandalu. Udało się…" – napisał.

"Czy uważam wydarzenia na Wołyniu za »ludobójstwo«? Oczywiście nie. Na Wołyniu, ziemi chełmińskiej i podlaskiej miały miejsce walki Ukraińców z Polakami. Jeżeli były ofiary po stronie polskiej, to były też ofiary po stronie ukraińskiej. Ale nie ma sensu dziś licytować się na liczby. Zamiast tego módlmy się za dusze poległych i spoglądajmy za wspólną przyszłością" – podkreślił.

!!! NAJPIERW SIE WYPRAL A POZNIEJ POWTARZA TO SAMO ! TO PSYCHOPATA !

Przeprosił również "polskich patriotów", których jego słowa, "wyrwane z kontekstu", mogły obrazić. Dodał, że "w Polsce jest wystarczająco dużo szowinistów, którzy nie rozumieją elementarnych spraw i sami wzniecają ogień nienawiści etnicznej". - Tego typu postawy, jak i głośne nawoływanie do odzyskiwania dawnych terytoriów, zawsze będą wywoływać analogiczną odpowiedź na Ukrainie – stwierdził, wyrażając nadzieję, że "nasze narody będą żyły we wzajemnej harmonii w ramach naszych państw narodowych".

!!! WLASNIE POTWIERDZIL ROSZCZENIA TERYTORIALNE !!!

Autor wywiadu, Jędrzej Bielicki, skomentował oświadczenie i zarzuty "Prawego Sektora". "Rozumiem, że prowokacyjne są odpowiedzi, bo chyba trudno za takowe uznać pytania zadane przez dziennikarza otwarcie podającego swoją tożsamość, ostrzegającego, że apoteoza Bandery może być źle przyjęta w Polsce i nagrywającego rozmowę" – pisze.

"Jak rozumiem po publikacji wywiadu i reakcji, jaką wywołała w naszym kraju, przywódcy Ruchu zorientowali się, że poglądy rzecznika »Prawego Sektora« Andrija Tarasenko mogą zniechęcić do popierania Majdanu najpoważniejszego sojusznika, jakiego ma Ukraina w tej sprawie, Polskę" - sugeruje.

Podkreśla także, że "Prawy Sektor" relatywizuje zbrodnię na Wołyniu. "Przypomnijmy: zgodnie z ustaleniami historyków w odwecie za rzeź wołyńską zginęło 2-3 tys. Ukraińców, pięćdziesiąt razy mniej niż Polaków" - wskazuje.

!!!! POZA TYM CO TO ZNACZY ZGINELO ? JAK ZASTRZELILI ZWYRODNIALCA IDACEGO NA MORD TO BYLA SAMOOBRONA ! SZKODA ZE TAK MALO !

"Być może w ciągu ostatniej doby »Prawy Sektor« zrozumiał natomiast, że dopominanie się o zmianę granic z Polską nie jest w interesie Ukrainy. W przeciwieństwie do Andrija Tarasenki, który w wywiadzie stwierdził, że »sprawiedliwość nakazywałaby, aby tereny, skąd Ukraińcy zostali wysiedlenie w ramach operacji Wisła, w tym Przemyśl i kilkanaście innych powiatów, wróciły do Ukrainy« w swoim oświadczeniu organizacja stwierdza, że »dzisiaj wszelkie wzajemne roszczenia terytorialne są niestosowne«" - komentuje Jędrzej Bielecki.

I podsumowuje: "Jeśli rzeczywiście to szczere wyznanie, w takim razie publikacja »Rzeczpospolitej« choć trochę przyczyniła się do polsko-ukraińskiego współdziałania. Będzie ono bowiem możliwe tylko w oparciu o historyczną prawdę".

!!!!

Zorientowali sie ze byli zbyt szczerzy i trraz kreca nieudolnie .
SPRAWA JEST JASNA ! NICZEGO Z HISTORII NIE ZALUJA SA Z NIEJ DUMNI I ZROBILI BY TO PONOWNIE ! Skad to znamy ? Tak Trynkiewicz . Naziole to zwyrodniali psychopaci nie nadajacy sie do resocjalizacji . Tu albo izolacja do konca zycia albo kara smierci . Tak to nie zarty to nazizm i to znacznie brutalniejszy niz ten z Niemiec . Mamy tu rekordowych zbrodniarzy cos jak Pol Pot . Gdyby oni wygrali to Ukraina zamienila by sie w pola smierci i stosy czaszek . Jak to juz pokazali ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:05, 01 Lut 2014    Temat postu:

ONZ apeluje do Ukrainy o przywrócenie wolności słowa i zgromadzeń

Oenzetowskie biuro ds. praw człowieka zaapelowało do prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza o zniesienie ograniczeń wolności słowa i zgromadzeń uchwalonych w połowie stycznia. ONZ wyraża również zaniepokojenie ostatnimi aktami przemocy na Ukrainie.

- Jesteśmy przerażeni informacjami, napływającymi w ostatnich dniach, o przypadkach zgonów w Kijowie, które powinny być natychmiast dokładnie i niezależnie wyjaśnione. Apelujemy również o zbadanie przypadków porwań i tortur - powiedział rzecznik Wysokiej Komisarz Narodów Zjednoczonych do Spraw Praw Człowieka Navi Pillay - Rupert Colville podczas konferencji prasowej w Genewie.

16 stycznia Rada Najwyższa Ukrainy znacznie zaostrzyła kary dla uczestników niesankcjonowanych zgromadzeń, wprowadziła do prawa pojęcie organizacji społecznej spełniającej funkcje "zagranicznego agenta" w odniesieniu do NGOs oraz uprościła procedurę uchylania immunitetu poselskiego.

Odpowiednie zmiany prawne, ujęte m.in. w ustawie nr 3879, przegłosowali deputowani rządzącej większości kontrolowanej przez Partię Regionów prezydenta Wiktora Janukowycza. Według komentatorów oznacza to "faktyczne wprowadzenie dyktatury na Ukrainie".

Parlament zaostrzył m.in. odpowiedzialność za udział w nielegalnych manifestacjach i za rozpowszechnianie "treści ekstremistycznych" oraz podwyższył kary za rozbijanie namiotów w miejscach protestu.

Ustawodawca przewidział kary dla kierowców, którzy poruszają się po drogach w kolumnach liczących ponad pięć pojazdów, a także zakazał demonstracji przed prywatnymi mieszkaniami i domami.

...

Oczywisty apel .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:10, 01 Lut 2014    Temat postu:

Jaceniuk: opozycja jedzie do Monachium

Na 50. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa ukraińska opozycja będzie domagać się międzynarodowego śledztwa ws. przestępstw, do których dochodzi w związku z masowymi protestami antyrządowymi w jej kraju – oświadczył jeden z liderów opozycji Arsenij Jaceniuk.

- Będziemy nalegać w Monachium na przeprowadzenie międzynarodowego śledztwa w sprawie zabójstw, znęcania się, tortur, porwań ludzi i prześladowań dziennikarzy – poinformował dziennikarzy przed odlotem na konferencję.

W ocenie Jaceniuka ostatnie wydarzenia na Ukrainie świadczą o tym, że pojawiły się tu znane z Ameryki Łacińskiej szwadrony śmierci. Zdaniem polityka świadczy o tym przypadek aktywisty ruchu Automajdan, Dmytro Bułatowa, który po ponad tygodniu poszukiwań odnalazł się w czwartek ze śladami brutalnego pobicia.

- Cały świat obserwuje to, co odbywa się w naszym kraju. Cały świat potępia przemoc, wywołaną przede wszystkim działaniami władz – podkreślił.

Polityk wyjaśnił, że zadaniem opozycji na monachijskiej konferencji będzie zwrócenie uwagi społeczności międzynarodowej na konieczność uzyskania gwarancji, że "wszyscy, którzy dopuścili się przestępstw wobec narodu ukraińskiego, zostaną ukarani, a kraj już nigdy nie wróci do tych straszliwych wydarzeń, które władze Ukrainy prowokują w ciągu ostatnich trzech miesięcy".
Rozpoczynająca się w piątek 50. Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa potrwa do niedzieli. Ok. 20 szefów państw i rządów oraz około 50 ministrów spraw zagranicznych i obrony będzie dyskutować o konfliktach na świecie i sposobach ich rozwiązania, w tym o Ukrainie, Syrii, Iranie i Bliskim Wschodzie, ale także o inwigilowaniu przez amerykańskie służby na masową skalę mieszkańców innych krajów.

W dyskusji o sytuacji na Ukrainie ma wziąć udział jeden z liderów opozycji ukraińskiej Witalij Kliczko oraz minister spraw zagranicznych Ukrainy Leonid Kożara.

...

Tak te zbrodnie nie rozejda sie po kosciach .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:06, 01 Lut 2014    Temat postu:

Rowerzyści przejadą przez stolicę i zbiorą dary dla Majdanu

Dziś przez stolicę przejedzie Warszawska Masa Krytyczna. Jej trasa wiedzie m.in. przez Śródmieście, Żoliborz, Bemowo i Wolę. Miłośnicy dwóch kółek będą przy okazji zbierać środki medyczne, które przekażą protestującym na kijowskim Majdanie.

Rowerzyści wyruszą tradycyjnie o godz. 18 z placu Zamkowego. Przejadą trasą: Miodowa, Kapucyńska, al. "Solidarności", pl. Bankowy, Andersa, Stawki, Okopowa, Powązkowska, Duchnicka, Przasnyska, Rydygiera, Felińskiego, al. Wojska Polskiego, Popiełuszki, Słowackiego, Żeromskiego, Perzyńskiego, Rudnickiego, Kochanowskiego, al. Reymonta, Powstańców Śląskich, Wrocławska, Radiowa, Dywizjonu 303, Obozowa, Deotymy, Elekcyjna, Wolska, al. "Solidarności", Karolkowa, Grzybowska, pl. Grzybowski, Twarda, Emilii Plater, Al. Jerozolimskie, Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, pl. Zamkowy.

Trasa liczy w sumie 27 km. W czasie przejazdu miłośników dwóch kółek policjanci będą na bieżąco wyłączać wymienione wyżej ulice z ruchu samochodowego. Od razu po przejeździe kolumny jednośladów drogi będą z powrotem udostępniane kierowcom.

Jak podkreślają organizatorzy, styczniowa Masa Krytyczna ma przypomnieć, że rower to całoroczny środek transportu. - To widać po ilości rowerzystów na ulicach, mimo że nadal urzędnicy zapominają od odśnieżaniu dróg dla rowerów – piszą na swojej stronie internetowej.

Poza tym miłośnicy dwóch kółek planują zbiórkę środków medycznych dla uczestników protestów na kijowskim Majdanie. Będzie je można przekazywać przy znaku ograniczenia prędkości. Zostaną przekazane Fundacji "Otwarty Dialog", która dostarczy je potrzebującym.

Organizatorzy zbiórki wyliczają, jakie środki są potrzebne. Są to: leki na przeziębienie (typu Rutinoscorbin, Cerutin, Witamina C, Aspiryna, Strepsils), leki przeciwbólowe (np. Paracetamol, Ibuprofen), leki na układ trawienny (np. węgiel aktywowany, Stoperan, Nifuroksazyd) oraz środki opatrunkowe - plastry, bandaże, serwetki sterylne, gazy.

Warszawska Masa Krytyczna to przejazd pojazdów napędzanych siłą ludzkich mięśni. Odbywa się on w ostatni piątek każdego miesiąca, bez względu na pogodę i porę roku. Cykliści spotykają się o zawsze na pl. Zamkowym, skąd ruszają w miasto wyznaczoną wcześniej trasą. Jak podkreślają organizatorzy Masy, jest to impreza niekomercyjna, organizowana przez wolontariuszy chcących, aby Warszawa była przyjazna dla rowerzystów.

....

Znowu Polacy placa dobrem za zle .

Ofiary zbrodni UPA dokonanej koło Lubyczy Królewskiej. 1944 r.
Źródło: Archiwum ROPWiM.
Nie można mówić o „tragedii” wołyńskiej. Była to zaplanowana i wykonana z niezwykłą konsekwencją zbrodnia. Planowe ludobójstwo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:36, 01 Lut 2014    Temat postu:

Doradca Putina: wydarzenia na Ukrainie to "pełzający przewrót"

Doradca prezydenta Rosji ds. gospodarczych Siergiej Głazjew określił obecne wydarzenia na Ukrainie jako "pełzający przewrót". Ostrzegł on ukraińskiego prezydenta Wiktora Janukowycza, że jeśli nie stłumi buntu, to straci władzę, a Ukraina pogrąży się w chaosie. Ostro wypowiedział się także o amerykańskim politologu polskiego pochodzenia, Zbigniewie Brzezińskim. - Człowiek ten cierpi na skrajną formę rusofobii i - moim zdaniem - powinien się leczyć - powiedział.

Głazjew mówi o tym w wywiadzie dla magazynu "Gazprom", wydawanego przez rosyjski koncern paliwowy. Rozmowa ukaże się w pierwszym numerze pisma. Jej zapis na swoim blogu upublicznił redaktor naczelny periodyku Siergiej Prawosudow.

Zapytany, w którą stronę odchyli się wahadło na Ukrainie, doradca Władimira Putina oświadczył, że będzie to zależeć od jej prezydenta. - Stoi on w obliczu pełzającego przewrotu, a ponieważ jest gwarantem konstytucji, bezpieczeństwa i integralności Ukrainy, to nie ma on wyboru - oznajmił.

- Albo obroni ukraińską państwowość i stłumi bunt, sprowokowany i finansowany przez siły zewnętrzne, albo ryzykuje utratę władzy, a wówczas Ukrainę czeka narastający chaos i wewnętrzny konflikt, z którego nie widać wyjścia - dodał Głazjew.

Doradca prezydenta Rosji ocenił, że w wypadku Ukrainy czynnik ingerencji z zewnątrz - jest czynnikiem nr 1, który należy uwzględniać.

- Mamy do czynienia nie z banderowcami, którzy nagle wyszli z lasów, ale z ukierunkowaną, systemową pracą informacyjno-propagandowej machiny, która zdruzgotała już nie jedno państwo na świecie i która dzisiaj wykreowała wybuchową sytuację na Ukrainie - wyjaśnił.

Głazjew oświadczył, że USA i ich sojusznicy z NATO w ciągu 20 lat tylko oficjalnymi kanałami przekazali pięć miliardów dolarów na wyhodowanie eksperckiej wspólnoty intelektualnej, nastawionej przeciwko Federacji Rosyjskiej i ukierunkowanej na kształtowanie rusofobicznych nastrojów w społeczeństwie ukraińskim.

Zdaniem doradcy Putina, w Moskwie nie doceniono zarówno czynnika zewnętrznego wpływu, jak i jego skali.

- Ludzie przeznaczają miliardy dolarów, aby wbić klin między nasze kraje i narody. Nie doceniliśmy naporu i presji, nie doceniliśmy amerykańskiej geopolityki, której sens na poradzieckiej przestrzeni określa zasada "dziel i rządź" - wskazał.

Głazjew zauważył, że ważną rolę w kształtowaniu polityki USA na arenie międzynarodowej odgrywają dzieła Zbigniewa Brzezińskiego.

- Człowiek ten cierpi na skrajną formę rusofobii i - moim zdaniem - powinien się leczyć - podkreślił doradca prezydenta FR.

We wrześniu 2013 roku, zniechęcając Ukrainę do podpisywania umowy o stowarzyszeniu z Unią Europejską, Głazjew na 11-12 mld dolarów rocznie oszacował potencjalne korzyści, jakie kraj ten odniesie, jeśli przyłączy się do Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej, budowanej przez Rosję.

- Z chwilą podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE Ukraina straci samodzielność i przestanie być dla nas nie tylko strategicznym, ale nawet potencjalnym partnerem - ostrzegł wówczas doradca Putina. Ogłosił też, że Ukraina po podpisaniu umowy stowarzyszeniowej z UE zniknie jako podmiot prawa międzynarodowego.

KILL MORE !

Ale debil . Wypieprzyc takiego doradce na zbity pysk . Tacy kolesie prowadza was do piekla na wieczne meki po smierci .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:38, 01 Lut 2014    Temat postu:

Demonstranci w Kijowie otworzyli punkt chirurgiczny i bibliotekę

W zajętym przez antyrządowych demonstrantów Domu Ukraińskim w Kijowie powstał punkt chirurgiczny i biblioteka, a jeden z manifestantów kilka godzin grał na stojącym tam pianinie. Ten młody człowiek, w kominiarce na głowie, mówi o sobie "piano ekstremist".

Bogdan należy do ochotniczej służby ochrony Majdanu. Dlatego nie zdejmuje z głowy zielonej kominiarki. W piątek od rana do wczesnego popołudnia - zamiast pełnić wartę przy barykadzie – grał na pianinie. - Jestem zmęczony. Grałem dziś od 7 rano. Jestem piano ekstremist - śmieje się. Jego miejsce przy pianinie zajmuje inny z manifestantów.

Gmach Domu Ukraińskiego, który został zdobyty przez demonstrantów w niedzielę nad ranem, tętni życiem. Tuż obok pianina utworzono punkt medyczny, gdzie rozdawane są leki. Dodatkowo w Domu Ukraińskim zorganizowano punkt chirurgiczny, w którym lekarze będą mogli przeprowadzać podstawowe zabiegi. Na parterze funkcjonuje też darmowy bufet i punkt, gdzie rozdawane są ciepłe ubrania. Stoi przy nim długa kolejka.

Na pierwszym piętrze kilkunastu demonstrantów jest pogrążonych w lekturze książek. Na ścianie zawieszono napis "Biblioteka Majdanu". Na kilku regałach książki są poukładane tematycznie: m.in. filozofia, klasyka, kryminały. Są też czasopisma - "Kraina" i "National Geographic". Trzy panie pełniące rolę bibliotekarek pracowicie oznaczają książki pieczątką "Biblioteki Majdanu".

Gmach Ukraińskiego Domu, w którym wcześniej znajdowało się centrum konferencyjne, był szturmowany przez przeciwników obecnych władz Ukrainy w nocy z soboty na niedzielę po informacji, że schronili się w nim funkcjonariusze milicji. Demonstranci obawiali się, że oddział mógł zostać skierowany do ataku na pobliskie barykady. Funkcjonariusze opuścili budynek w niedzielę nad ranem. Odtąd gmach jest w rękach manifestantów.

...

Ciekawe pomysly .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:41, 01 Lut 2014    Temat postu:

Automajdan: przeprowadzimy duże akcje; nasze samochody są podpalane

Automajdan zajmuje się pomocą rodzinom swych aresztowanych aktywistów, zbiera informacje o podpalanych samochodach, a za kilka dni zamierza zacząć przeprowadzać większe akcje – zapowiada Katarina ze sztabu tego antyrządowego ruchu kierowców w Kijowie.

Informacje o samochodach spalonych na ulicach Kijowa przez nieznanych sprawców podawały wcześniej media sympatyzujące z ukraińską opozycją.

- Ostatniej nocy w Kijowie spalono 20 samochodów naszych aktywistów - powiedziała Katarina ze sztabu Automajdanu, którego aktywiści są znani m.in. z akcji nękania przedstawicieli władz najazdami samochodowymi na domy wysokich urzędników państwowych.

Aktywistka pracuje obecnie przy koordynacji akcji pomocy dla rodzin zatrzymanych członków Automajdanu. - Niektórzy z nich są aresztowani od dwóch miesięcy, mają rodziny i dzieci. Zbieramy pieniądze, które są im potem przekazywane - tłumaczy.

Sztab Automajdanu zajął jedno pomieszczenie w zajętym przed kilkoma dniami przez antyrządowych demonstrantów Ukraińskim Domu. - Potrzebujemy kilku dni na pracę organizacyjną, by potem zacząć działać bardziej sprawnie i przeprowadzać większe akcje - zapowiada Katarina, która w protesty na Majdanie Niepodległości jest zaangażowana od początku, czyli od ponad dwóch miesięcy.

Wygląda na przemęczoną. Pracuje po 20 godzin na dobę. Jest zatrudniona w firmie PR-owej. Gdy wybuchły protesty, początkowo wzięła urlop. Potem musiała wrócić do pracy. Priorytetem jest jednak Automajdan, na rzecz którego pracuje większość dnia.

Sama zdążyła już doświadczyć brutalnych działań milicji. - To było w nocy z 22 na 23 stycznia. Podczas jednego z patroli zostaliśmy zaatakowani przez Berkut (specjalną jednostkę milicji). Wyciągnęli nas z samochodów, bili - opowiada.

Patrole samochodowe dodatkowo wzmacniają ochronę Majdanu. W okolicach barykad w poprzek ulicy demonstranci stawiają po kilka samochodów i obserwują okolicę. Jak powiedział Serhij - inny aktywista Automajdanu - akcja rozpoczęła się od skrzyknięcia kierowców za pomocą Facebooka. - Staramy się patrolować miasto. Obserwujemy, czy nie pojawiają się oddziały milicji - wyjaśnił. Samochody parkują przez całą noc przed barykadami od strony placu Europejskiego i od strony ulicy Chreszczatyk.

W czwartek odnalazł się poszukiwany przez rodzinę od dziewięciu dni Dmytro Bułatow, jeden z przywódców Automajdanu. Bułatow zaginął 22 stycznia. Milicjanci pobili wówczas w Kijowie grupę aktywistów Automajdanu, którzy zostali zwabieni do jednego ze szpitali w Kijowie informacją o znajdujących się tam działaczach ich ruchu. Gdy przyjechali na miejsce, zostali otoczeni przez milicję, brutalnie poturbowani, a ich pojazdy - zniszczone. Funkcjonariusze pobili i zatrzymali 18 osób.

Wcześniej kierowcy Automajdanu zatrzymywali w Kijowie współpracujących z milicją "dresiarzy", których odwożono do miasteczka namiotowego na Majdanie Niepodległości i zmuszano do publicznego przepraszania uczestników protestów oraz kajania się za "grzech głupoty". Zatrzymani wprowadzani byli na scenę, gdzie filmowano ich twarze i dokumenty i przesłuchiwano ich w obecności setek ludzi.

Niektóre ukraińskie media twierdziły, że milicja, znęcając się nad zatrzymanymi, odpowiadała w ten sposób na upokorzenia, których jej funkcjonariusze i właśnie tacy, ubrani w stroje sportowe współpracownicy doznawali od demonstrantów sprzeciwiających się władzom.

...

Kazdy bandyta jakos sie tlumaczy al Bóg widzi wszystko .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:46, 01 Lut 2014    Temat postu:

Ukraina: przywódcy Automajdanu ścigani listami gończymi

MSW Ukrainy rozesłało listy gończe za przywódcami Automajdanu, ruchu kierowców popierających masowe protesty przeciwko władzom. Ścigany jest m.in. Dmytro Bułatow, który porwany i brutalnie pobity odnalazł się po trwających ponad tydzień poszukiwaniach.

Listy gończe rozesłano w piątek także za Serhijem Kobą, który ukrywa się za granicą, oraz innym aktywnym działaczem Automajdanu, synem b. ministra obrony, Ołeksijem Hrycenką. Wszyscy trzej są poszukiwani za organizację masowych zamieszek.

Bułatow, którego zaginięcie zgłosiła na milicję rodzina, odnalazł się w lesie pod Kijowem w czwartek wieczorem. Twierdzi, że został porwany przez ludzi, którzy mówili z rosyjskim akcentem. Na jego ciele widniały ślady pobicia; miał obcięty fragment ucha oraz ślady po gwoździach w dłoniach.

W piątek, po rozesłaniu listu gończego, milicja, która przez ponad tydzień nie mogła ustalić miejsca jego pobytu, pojawiła się w szpitalu, w którym Bułatow przeszedł już pierwszą operację. Opozycja zaalarmowała, że milicjanci chcą go aresztować. MSW odpowiedziało, że jedynie prowadzi z nim "działania śledcze".

W piątek jeden z przywódców opozycji Arsenij Jaceniuk oświadczył, że na Ukrainie działają szwadrony śmierci, które na zlecenie władz porywają i torturują najbardziej aktywnych uczestników protestów.

Inny opozycyjny lider Witalij Kliczko zaapelował do Ukraińców o organizowanie na ulicach ich miast patroli obywatelskich.

"Na ulice wyszli bandyci, którzy biją, porywają, aresztują i palą samochody pokojowo nastawionych ludzi, występujących przeciwko korupcji i bezprawiu władz" – napisał na swym facebookowym profilu.

- Jeśli będziemy siedzieć i czekać, jutro może być za późno – ostrzegł Kliczko.

....

Tak wyglada ,,amnestia" .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:49, 01 Lut 2014    Temat postu:

Odnalazł się poszukiwany aktywista Automajdanu

Podejrzewano, że Dmytro Bułatow został porwany przez milicję, bądź wykorzystywanych przez nią chuliganów

Na Ukrainie odnalazł się poszukiwany przez rodzinę od dziewięciu dni Dmytro Bułatow, jeden z przywódców ruchu kierowców o nazwie Automajdan, który w ramach walki z przeciwnikami władz nękał najazdami samochodowymi domy wysokich urzędników państwowych.

Działacz skontaktował się ze znajomymi mówiąc, że znajduje się w jednej z podkijowskich wsi. Na jego ciele widnieją ślady pobicia – podały portale i kanały telewizyjne. Według stacji telewizyjnej "1+1" Bułatowowi obcięto ucho. Inne szczegóły nie są na razie znane.

Znajomi Bułatowa obawiali się, że ich kolega nie żyje. Podejrzewano, że działacz został porwany przez milicję, bądź wykorzystywanych przez nią chuliganów, zwanych "tituszkami".

Bułatow zaginął 22 stycznia. Milicjanci pobili wówczas w Kijowie grupę aktywistów Automajdanu, którzy zostali zwabieni do jednego ze szpitali w Kijowie informacją o znajdujących się tam działaczach ich ruchu. Gdy przyjechali na miejsce, zostali otoczeni przez milicję, brutalnie poturbowani, a ich pojazdy - zniszczone. Funkcjonariusze pobili i zatrzymali 18 osób.

Wcześniej kierowcy Automajdanu zatrzymywali w Kijowie współpracujących z milicją "dresiarzy", których odwożono do miasteczka namiotowego na Majdanie Niepodległości i zmuszano do publicznego przepraszania uczestników protestów oraz kajania się za "grzech głupoty". Zatrzymani wprowadzani byli na scenę, gdzie filmowano ich twarze i dokumenty i przesłuchiwano w obecności setek ludzi.

Niektóre ukraińskie media twierdziły, że milicja, znęcając się nad zatrzymanymi, odpowiadała w ten sposób na upokorzenia, których jej funkcjonariusze i właśnie tacy, ubrani w stroje sportowe współpracownicy, doznawały od przeciwnych władzom demonstrantów.

....

,,Odnalazl sie" . Ledwie zywy zmasakrowany ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:53, 01 Lut 2014    Temat postu:

Ukraińska opozycja: milicja próbuje zaaresztować Bułatowa

Dmytro Bułatow w szpitalu w Kijowie - Reuters

Lider Automajdanu Dmytro Bułatow trafił na oddział intensywnej terapii kliniki "Borys". Takie informacje podaje Radio Swoboda. Drzwi oddziału pilnują opozycyjni deputowani, aby nie dopuścić do jego aresztowania.

Według przywódcy partii "Udar" Witalija Kliczki, który jest na miejscu, w klinice jest w sumie około 25 milicjantów.

Wcześniej agencja Interfax Ukraina podała, że milicja prowadzi w szpitalu czynności śledcze z udziałem Dmytro Bułatowa. 36-letni działacz, jeden z liderów Automajdanu został w nocy wypuszczony przez porywaczy i znaleziony w lesie koło Kijowa. Był przez 8 dni katowany przez oprawców, którzy wypytywali go, między innymi, o źródła finansowania ruchu. Bułatow ma liczne rany, m.in. odcięte ucho.

Po południu ukraińska opozycja zaalarmowała na Twitterze, że milicja próbuje w szpitalu w Kijowie aresztować Dmytro Bułatowa.

Okazuje się, że w lecznicy pojawiły się dwie grupy śledcze. Jedna, z oddziału obwodowego, bada sprawę, w której Bułatow jest pokrzywdzonym. Druga, z centrali MSW, prowadzi dochodzenie, w którym jest podejrzany z artykułu o masowych niepokojach.

Nie poinformowano, czy w ramach tych czynności znajduje się aresztowanie lidera Automajdanu.

Obie tego grupy próbują przesłuchać Bułatowa, ale lekarze nie pozwalają im tego zrobić w związku ze stanem jego zdrowia. Takie informacje przekazały źródła w milicji.

Wczesnym popołudniem ministerstwo spraw wewnętrznych Ukrainy poinformowało, że kilku działaczy Automajdanu, w tym Dmytro Bułatow, jest od 24 stycznia ściganych z paragrafu o organizacji masowych zamieszek.

Kilka godzin wcześniej milicja ogłosiła, że poszukuje liderów Automajdanu. Oprócz Bułatowa, poszukiwani są także: syn opozycjonisty Anatolija Hrycenki, Ołeksij, który był jednym z organizatorów samochodowych protestów oraz przebywający na terytorium Unii Europejskiej Serhij Koba. Wszyscy mają być aresztowani (Bułatow, Koba) albo doprowadzeni do sądu, który podejmie decyzję o środku zapobiegawczym (Hrycenko).

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz podpisał dziś ustawę o amnestii i anulował ustawy z 16 lutego ograniczające m.in. wolność zgromadzeń. Opozycja nie uczestniczyła w procesie ustawodawczym, zgłasza zastrzeżenia i zarzuca Janukowyczowi szantaż.

Opozycja chciała, by ustawa o amnestii dla uczestników protestów antyrządowych była bezwarunkowa. Przyjętą przez parlament wersję nazywa "ustawą o zakładnikach", gdyż przewiduje ona, że amnestia zacznie obowiązywać dopiero wtedy, gdy protestujący opuszczą okupowane przez nich budynki rządowe w Kijowie i innych miastach kraju oraz oczyszczą ulice z namiotów i barykad.

...

Bo to sa zakladnicy . Widzicie jakie ,,leczenie" . Ledwie zywy lezy w szpitalu a tam milicja go ,,aresztuje".



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:58, 01 Lut 2014    Temat postu:

Dziesiątki dziennikarzy i medyków ranionych przez milicję

Ukraińska milicja zaatakowała i raniła dziesiątki dziennikarzy i medyków

Ukraińska milicja zaatakowała i raniła kilkudziesięciu dziennikarzy i przedstawicieli służb medycznych podczas prób rozproszenia antyrządowych protestów w Kijowie między 19 a 22 stycznia .

Milicja pobiła, ostrzelała gumowymi pociskami lub raniła granatami hukowymi przedstawicieli prasy i służb medycznych. O ok. 60 podobnych przypadków, o których donoszą ukraińskie organizacje pozarządowe. Dostępne dowody wskazują, że w wielu sytuacjach milicja umyślnie atakowała prasę i medyków .
Większość poszkodowanych dziennikarzy i medyków ucierpiała podczas relacjonowania starć między demonstrantami a siłami milicji 19 stycznia w Kijowie.

Tego dnia dziennikarze skupili się w dużej grupie w pewnej odległości od linii starć przebiegającej między protestującymi i milicją oraz wojskami MSW. Kilku dziennikarzy, przekazało, że milicja rzuciła w stronę tej grupy ponad 20 granatów hukowych, których odłamki spowodowały obrażenia u ośmiu dziennikarzy.

Inni przedstawiciele prasy zostali bezpośrednio trafieni gumowymi pociskami w dłonie lub twarz, gdy trzymali sprzęt reporterski. Odnotowano przypadek, gdy milicjanci rzucili na ziemię młodą fotoreporterkę, kopali ją, bili po głowie oraz strzelali do niej gumowymi pociskami z bliskiej odległości, gdy próbowała uciec. Ukraińskie organizacje NGOs zgromadziły dowody na kilka innych bezpośrednich ataków ze strony milicji.

We wszystkich przypadkach dziennikarze twierdzą, że nosili odblaskowe kamizelki z napisem "Prasa" lub kaski z takim samym oznaczeniem oraz trzymali kamerę, aparat fotograficzny lub stojaki.

Ukraiński Instytut Masowej Informacji, który zajmuje się monitoringiem wolności mediów, dysponuje listą 60 zaatakowanych przez milicję dziennikarzy. 48 z nich zostało poszkodowanych w Kijowie, pozostali m.in. Czerkasach, Dniepropietrowsku i Zaporożu. Większość poszkodowanych to pracownicy mediów ukraińskich, po trzech - mediów rosyjskich i białoruskich, a jeden to niezidentyfikowany bliżej przedstawiciel mediów zagranicznych.

Według Instytutu 22 dziennikarzy zostało trafionych różnego rodzaju pociskami, np. odłamkiem granatu hukowego, 21 zostało postrzelonych gumowymi kulami, dziewięciu pobiła milicja, a sześciu - współpracujący z siłami rządowymi chuligani, siedmiu zostało zatrzymanych. Niektórzy zostali zaatakowani więcej niż raz. Jeden dziennikarz został trafiony kamieniem rzuconym przez demonstrantów.

Przedstawiciele służb medycznych oraz współpracujący z nimi wolontariusze również mówią, że nosili ubrania wyraźnie oznaczone czerwonym krzyżem, a także przemieszczali się z dobrze widocznymi noszami i zestawami do udzielania pierwszej pomocy. Z ich relacji wynika, że siły rządowe nie wstrzymywały ognia, gdy medycy ruszali w stronę rannych i próbowali ewakuować ich ze strefy walk. Ich zdaniem milicyjny ostrzał, który znacząco utrudniał skuteczne niesienie pomocy, mógł być celowy.

Według relacji świadków służby medyczne zachowały neutralność i pomagały poszkodowanym po obu stronach. Dwaj medycy twierdzą, że dwukrotnie opatrywali rannych funkcjonariuszy milicyjnych oddziałów specjalnych Berkut.
Celowe ataki milicji na dziennikarzy i służby medyczne stanowią pogwałcenie praw człowieka, których władze Ukrainy zobowiązały przestrzegać, m.in. na mocy Europejskiej Konwencji Praw Człowieka czy przyjętych w ramach ONZ Podstawowych Zasad Użycia Siły oraz Broni Palnej przez Funkcjonariuszy Porządku Publicznego.

.....

Czyli Trybunal Karny ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:43, 01 Lut 2014    Temat postu:

Rosja: Puszkow ostrzega UE przed "geopolitycznym zaborem" Ukrainy

Przewodniczący komisji spraw zagranicznych rosyjskiej Dumy (niższej izby parlamentu) Aleksiej Puszkow uważa, że "geopolityczny" - jak to nazwał - zabór Ukrainy przez Unię Europejską może się dla tego kraju skończyć rozpadem i popadnięciem w nędzę.

"Skupiając się na geopolitycznym zaborze Ukrainy, UE nie za dobrze rozumie, że w przypadku zwycięstwa dostanie Ukrainę, która ulega rozpadowi, jest na granicy załamania" - napisał Puszkow na swym mikroblogu na Twitterze.

Puszkow stał na czele rosyjskiej delegacji na sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (ZPRE), gdzie skrytykowano naciski Rosji na Ukrainę.

Cytowany przez rosyjskie media szef komisji spraw zagranicznych Dumy powiedział, że w rezolucji w sprawie Ukrainy ZPRE odtworzyła "wszelkie sztampy brukselskiej propagandy i przedstawiła geopolityczne interesy UE".

- W ZPRE próbują potępiać Rosję za naciski na Ukrainę w sytuacji, gdy państwa UE nie tylko naciskają, lecz wręcz ingerują w sprawy Ukrainy - pisał Puszkow w środę na swym blogu na Twitterze.

...

Ale cymbal ! Prosto z czasow Stalina .

Niemcy: Ławrow krytykuje UE za postawę wobec Ukrainy

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział w sobotę w Monachium, że nie spełniły się nadzieje na powstanie zjednoczonej Europy z udziałem Rosji. Skrytykował także postawę UE w konflikcie na Ukrainie.

Zabierając głos podczas dyskusji w ramach Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, Ławrow powiedział, że po upadku muru berlińskiego w 1989 roku istniała szansa na powstanie "jednej Europy". "Nadzieje na powstanie euroazjatyckiej strefy niepodzielnego bezpieczeństwa nie spełniły się" - ocenił szef rosyjskiej dyplomacji. Zastrzegł, że Rosja nie rezygnuje z tego celu.

Odnosząc się do sytuacji na Ukrainie, Ławrow zapytał, "co wspólnego z demokracją ma podżeganie do niepokojów?". "Dlaczego nie słyszymy słów potępienia ze strony UE wobec osób okupujących budynki publiczne, atakujących milicję, propagujących rasistowskie, antysemickie i nazistowskie hasła? - pytał Ławrow.

"Jak to możliwe, że działania takie są wspierane przez polityków UE, podczas gdy w ich krajach macierzystych takie zachowania są ścigane?" - kontynuował minister.

Szef rosyjskiego MSZ podkreślił, że wybryki demonstrantów stanowią naruszenie wolności. Za absurdalne uznał doniesienia mediów, sugerujące, że Rosjanie biorą udział w torturowaniu ukraińskich opozycjonistów. Ławrow zarzucił europejskim politykom, że domagając się, by mieszkańcy Ukrainy sami zdecydowali o kierunku, w którym ma zmierzać ich kraj, narzucają im "jedyne słuszne rozwiązanie", czyli UE.

Zdaniem Ławrowa w Europie nadal dominuje przestarzały sposób myślenia: "kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam", który należy przezwyciężyć. "Nie myślmy w kategoriach bloków" - zaapelował.

Ławrow potwierdził negatywne stanowisko swego kraju wobec planów tarczy antyrakietowej, wyjaśniając, że narusza ona, zdaniem Moskwy, równowagę strategiczną i należy uznać ją za system ofensywny.

Wcześniej sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen zaznaczył, że zgodnie z zasadami OBWE każdy kraj - także Ukraina - ma prawo do swobodnego wyboru wojskowych sojuszy - "bez nacisków z zewnątrz". Wyraził zaniepokojenie z powodu rozmieszczania przez Rosję ofensywnej broni, w tym rakiet typu Iskander w pobliżu granicy UE. Postulował ponadto, by w rozmowach z Moskwą o tarczy antyrakietowej "wyznaczyć konkretny termin końcowy".

...

Sir Gay znowu pieprzy . Nie moze sie doczekac kiedy wyladuje w piekle .

KILL MORE !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:44, 01 Lut 2014    Temat postu:

W Kijowie spokojna noc, demonstranci uruchomili kino

W Kijowie noc z piątku na sobotę minęła spokojnie. W zajętym przez demonstrantów Domu Ukraińskim zostało uruchomione kino. Spokojnie było też na ul. Hruszewskiego, gdzie naprzeciwko siebie trwają na pozycjach milicja i najbardziej radykalni demonstranci.

W głównej sali Ukraińskiego Domu, który jest w rękach demonstrantów od niedzieli, ustawiono duży ekran i widownie z krzeseł. Można na nim było zobaczyć filmy i program sympatyzującego z ukraińską opozycją Kanału 5. Wcześniej w gmachu, gdzie poprzednio było centrum konferencyjne, powstał punkt chirurgiczny i biblioteka.

Kilkaset metrów dalej na ul. Hruszewskiego, prowadzącej do budynków rządu i parlamentu, swoje wcześniejsze pozycje zajmowali demonstranci i oddziały milicji.

W porównaniu z poprzednimi dniami pierwsza linia oddziałów milicji się przerzedziła. W poprzek ulicy w piątek w nocy stało ok, 30 funkcjonariuszy. Inni z tyłu grzali się przy ogniu.

Na Majdanie Niepodległości, podobnie jak w ostatnich dniach, noc spędziło kilka tysięcy ludzi, którzy spali w namiotach i rozgrzewali się przy ogniu.

Ochotnicy ze służby ochrony Majdanu, wyposażeni w duże drewniane tarcze, przeprowadzili ćwiczenia przesuwania się w zwartym szyku.

Gmach Ukraińskiego Domu, był szturmowany z ub. soboty na niedzielę przez przeciwników obecnych władz Ukrainy, którzy ruszyli na budynek po informacji, że schronili się w nim funkcjonariusze milicji. Demonstranci obawiali się, że milicjanci mogą być użyci do ataku na ich barykady. W niedzielę nad ranem funkcjonariusze opuścili budynek, który od tego czasu jest w rękach demonstrantów.

...

Januk nie atakuje to jest spokoj .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:51, 01 Lut 2014    Temat postu:

Ukraina: MSW chce rakietowych miotaczy ognia

MSW chce rakietowych miotaczy ognia

Ukraińskie media opublikowały projekt rozporządzenia rządu, zezwalającego milicji na użycie rosyjskich rakietowych miotaczy ognia "w celu zapewnienia porządku publicznego".

Pod projektem widnieją podpisy byłego premiera Mykoły Azarowa i p.o. szefa MSW Witalija Zacharczenki.

Na Ukrainie trwa obecnie bardzo głęboki kryzys, wywołany masowymi wystąpieniami przeciwników władz, w wyniku czego śmierć poniosło co najmniej sześć osób. We wtorek premier Azarow podał się do dymisji, po czym prezydent Wiktor Janukowycz podpisał dekret o zdymisjonowaniu całej Rady Ministrów. Ukraińcy żyją pogłoskami o przygotowaniach do wprowadzenia stanu wyjątkowego.

Projekt rozporządzenia pojawił się na stronie internetowej zazwyczaj dobrze poinformowanego, opiniotwórczego tygodnika "Dzerkało Tyżnia". Gazeta internetowa "Ukrainska Prawda" opublikowała następnie dokumenty związane z tą sprawą.

Wynika z nich, że Zacharczenko zwrócił się do rządu o zezwolenie na wykorzystywanie przez milicję m.in. rakietowych miotaczy ognia "Trzmiel" i "Trzmiel-M". W wyjaśnieniu Zacharczenko napisał, że środki te pozwolą "na zapewnienie odpowiedniej realizacji zadań dotyczących ochrony porządku publicznego, bezpieczeństwa obywateli i walki z przestępczością".

"Trzmiele" to broń produkcji radzieckiej, która po raz pierwszy została wykorzystana w latach 80. w Afganistanie. Według dostępnych w internecie źródeł znajdują się one na wyposażeniu sił zbrojnych i sił MSW. Miotacze te zostały użyte w 2005 r. podczas akcji odbijania zakładników w szkole w Biesłanie.

22 stycznia rząd Azarowa rozszerzył listę środków, które mogą być wykorzystywane przez milicję do "powstrzymania masowych zamieszek i grupowego naruszenia porządku publicznego", m.in. o granaty dymne i gazowe.

Zezwolono wówczas milicji na używanie ręcznych granatów dymnych, granatów gazowych i świetlnych oraz granatów świetlno-hukowych, których dotychczas nie było na listach dozwolonych środków. Korzystanie z niektórych z nich było dotychczas dopuszczalne wyłącznie podczas operacji specjalnych.

Rada Ministrów zmieniła wtedy także zasady użycia przeciwko demonstrantom armatek wodnych. Wcześniej nie można było ich używać przy temperaturze poniżej zera stopni Celsjusza. Ograniczenie to zniesiono.

Były premier Ukrainy Mykoła Azarow, który na początku mijającego tygodnia podał się do dymisji, wyjechał do Austrii, gdzie mieszkają członkowie jego najbliższej rodziny – poinformowały ukraińskie media powołując się na gazety austriackie.

Na swym oficjalnym profilu na Facebooku były szef rządu napisał, że potrzebuje kilku dni odpoczynku. Prasa na Ukrainie zastanawia się, dlaczego znany ze swych sympatii prorosyjskich Azarow nie odpoczywa w Rosji, lecz w Unii Europejskiej, przed którą w ostatnich miesiącach tak aktywnie ostrzegał obywateli swego kraju, strasząc m.in. panującym tam homoseksualizmem.

Wiadomość o wyjeździe Azarowa do Austrii przekazał popularny dziennik "Kronen Zeitung". Według niego b. premier Ukrainy opuścił kraj na pokładzie prywatnego samolotu kilka godzin po zwolnieniu ze stanowiska i zamierza pozostać w Austrii przez dłuższy czas.

Dziennikarz gazety internetowej "Ukrainska Prawda" Serhij Łeszczenko, który śledzi aktywność biznesową ukraińskich urzędników poza granicami kraju, opublikował w sieciach społecznościowych adres domu syna Azarowa w Wiedniu, w którym najprawdopodobniej zamieszkał b. premier.

- Można byłoby sprawdzić, czy to nie tam ukrywa się przywódca Partii Regionów (Azarow wciąż jest liderem tego rządzącego na Ukrainie ugrupowania). Jeśli tam, to adres ten można przekazać stowarzyszeniu obrony praw mniejszości seksualnych, które z pewnością ucieszy się z możliwości poznania tego znanego kłamcy w dziedzinie związków homoseksualnych – napisał Łeszczenko.

Trwające do dziś protesty na Ukrainie wybuchły w listopadzie, gdy rząd Azarowa wstrzymał przygotowania do podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE. Azarow wiele razy wyjaśniał, że zbliżenie z UE stwarzałoby zagrożenie dla gospodarki Ukrainy.

Twierdził także, że Ukraina nie mogła podpisać umowy z UE, gdyż Bruksela domagała się od Kijowa m.in. zalegalizowania związków homoseksualnych.

- Ci tak zwani liderzy (opozycji) opowiadają tam bajki, że podpiszemy umowę i od razu będziemy jeździć do Europy bez wiz. Nic podobnego. Powinniśmy wykonać szereg wymogów. A wiecie, co to za wymogi? Powinniśmy zalegalizować związki homoseksualne i przyjąć ustawę o równouprawnieniu mniejszości seksualnych. Czy gotowe jest do tego nasze społeczeństwo? Nasze Cerkwie są temu kategorycznie przeciwne - mówił Azarow na jednym z grudniowych wieców zwolenników jego partii w Kijowie.

...

Azarow uciekl z kraju . Nie dziwie sie po tym co zrobil .
A ci chca miotaczy ognia ! Czyli chca palic ludzi zywcem ! Zatem zamiar okrutnej zbrodni !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:50, 01 Lut 2014    Temat postu:

Leszek Miller: obecność nacjonalistów dyskwalifikuje Majdan. Nie pojadę tam

Jest głęboką nieprawidłowością, że polscy politycy pokazywali się na Majdanie stojąc obok przywódcy nacjonalistów - powiedział w RMF FM Leszek Miller, szef SLD. Zapowiedział, że nie zamierza jechać na Majdan.

Miller powiedział, że nie należy udawać, że "na Majdanie mamy do czynienia z jednolitym frontem ukraińskich patriotów". Zdaniem Millera obecność nacjonalistów dyskwalifikuje Majdan. - Majdan jest tak samo podzielony, tak jak wygląda sytuacja polityczna także i w Polsce. I jest głęboką nieprawidłowością, że polscy politycy pokazywali się na Majdanie stojąc obok przywódcy nacjonalistów - powiedział szef Sojuszu.

Miller zapowiedział, że nie zamierza jechać na Ukrainę.

Czarna propaganda

Tymczasem "Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że rosyjskie media bliskie Kremlowi prześcigają się w czarnej propagandzie na temat protestów w Kijowie. Gazeta opisuje, że rosyjskie media prorządowe nie wahają się też rozdmuchiwać każdej informacji, która może ukazać protestujących jako opłacanych przez Waszyngton faszystów. Np. kilka dni temu furorę zrobiła niepotwierdzona przez nikogo informacja portalu Kresy.pl, jakoby 130 ukraińskich nacjonalistów miało zatrzymać zmierzający do Lwowa autobus i nakazać podróżującym nim Polakom krzyczeć "Chwała Ukrainie”

....

Aha czyli to byla prowokacja FSB . NINIEJSZYM DEMENTUJE ! BO TEZ TO PODALEM ! NIKT NIE POTWIERDZA ! PAMIETAJMY ZE KREML TO TEZ NAZIZM ! NICZYM SIE PRZECIEZ NIE ROZNIA ZBRODNIE UPA OD ZBRODNI W CZECZENII CZY W SYRII !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 26, 27, 28 ... 248, 249, 250  Następny
Strona 27 z 250

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy