Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Irak - tak działa demokracja! Brawo!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:50, 29 Sie 2014    Temat postu:

Resort obrony Czech: sprzedaż samolotów Irakowi na dobrej drodze

Negocjacje z Irakiem w sprawie sprzedania mu 15 czeskich pod­dźwiękowych odrzutowych samolotów bojowych Aero L-159 są na dobrej drodze - poinformowali w czwartek na konferencji pra­sowej w Pradze przedstawiciele ministerstwa obrony i firmy Aero.

Według nich transakcję musi jeszcze zatwierdzić czeski rząd. Firma Aero odkupi samoloty od resortu obrony za 750 mln koron (35 mln dolarów) i po uzyskaniu od irackiego rządu gwarancji płatności sprzeda je Irakowi.

Sfinalizowanie tego kontraktu pozwoli stronie czeskiej pozbyć się wszystkich niepotrzebnych jej maszyn L-159, ale sprawa wciąż nie jest ostatecznie rozstrzygnięta. "Nie możemy oświadczyć, że transakcja została ukończona, gdyż wymaga kilku technicznych kroków procesowych" - zaznaczył na konferencji prasowej Marek Dospiva ze spółki Penta, która jest właścicielką firmy Aero.

W ramach tego kontraktu Irak ma otrzymać 10 maszyn L-159 w wersji jednomiejscowej, dwa egzemplarze dwumiejscowe i trzy samoloty do rozmontowania na części zamienne.

W lipcu czeskie ministerstwo obrony zawarło umowę z amery­kańską firmą Draken International o sprzedaniu jej przez Aero 14 samolotów L-159 z opcją na dalszych 14. Ilość tę będzie można jednak zmniejszyć, jeśli powiedzie się transakcja z Ira­kiem.

...

Słusznie .popieramy .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:54, 31 Sie 2014    Temat postu:

Siły rządowe Iraku przełamały oblężenie Amerli

Irackie wojska i milicje szyickie wkroczyły do miasta Amerli na północy Iraku, przełamując sześciotygodniowe oblężenie dżiha­dystów z sunnickiego Państwa Islamskiego - poinformował bur­mistrz Amerli, Adel al-Bajati

Według niego siły rządowe rozbiły bojowników Państwa Islam­skiego na wschód od miasta, w którym schroniło się około 15 tys. Turkmenów, mniejszości etnicznej wyznającej szyizm. Walki nadal trwają na północ od Amerli.

Jak powiedział rzecznik wojsk irackich generał Kasim al-Musawi, operacja rozpoczęła się o świcie, po przeprowadzeniu przez Ame­rykanów w nocy z soboty na niedzielę nalotów na pozycje Pań­stwa Islamskiego i zrzutach zachodniej pomocy humanitarnej dla oblężonych. Wojsko wkroczyło do miasta wczesnym popołu­dniem. Musawi powiedział, że siły rządowe poniosły "pewne stra­ty", ale liczby ofiar nie podał.

Uzbrojonym mieszkańcom Amerli udawało się odpierać ataki dżi­hadystów, którzy w połowie lipca okrążyli miasto, a szyitów uwa­żają za odstępców od wiary.

Państwo Islamskie od czerwca opanowało duże połacie północne­go Iraku. Po zwycięskich walkach z kurdyjskimi peszmergami dżi­hadyści zagrozili autonomicznemu irackiemu Kurdystanowi, na co odpowiedzią stały się amerykańskie naloty, które rozpoczęto by nie dopuścić do zajęcia przez islamistów stolicy regionu, mia­sta Irbil. Ataki sił USA miały też na celu ochronę jazydów - religij­nej niemuzułmańskiej mniejszości, która schroniła się w górskim paśmie Sindżar w północno-zachodnim Iraku.

Od czerwca Irak stoi w obliczu ofensywy dżihadystów z Państwa Islamskiego i sprzymierzonych z nimi sunnickich bojowników z innych ugrupowań, którzy opanowali większość terytoriów kraju na północy i zachodzie. Islamiści chcą tam ustanowić kalifat, w którym obowiązywać ma bezwzględne prawo szariatu.

W sobotę regionalne dowództwo sił USA (Centcom) przeprowadzi­ło również kilka nalotów na pozycje dżihadystów z Państwa Is­lamskiego, którzy przejęli kontrolę nad największą zaporą w Iraku na rzece Tygrys, niedaleko Mosulu. Wraz z sobotnimi nalo­tami od 8 sierpnia Amerykanie przeprowadzili ich łącznie 115.

...

Brawo ! Wreszcie sukces i przełom !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:30, 13 Wrz 2014    Temat postu:

McCain do Obamy: proszę powiedzieć prawdę

- Proszę powiedzieć prawdę, panie prezydencie: ci młodzi ludzie będą narażeni na krzywdę i walkę - zaapelował republikański senator John McCain, odnosząc się do wysłania przez Baracka Obamę do Iraku amerykańskich żołnierzy. Obama wykluczył przy tym otwartą wojskową interwencję Stanów Zjednoczonych przeciwko islamistom. Zdaniem McCaina, wysłanie choćby kilkuset żołnierzy jest już de facto interwencją i prezydent powinien mówić o tym otwarcie. McCain przypomniał, że był przeciwny całkowitemu wycofaniu wojsk z Iraku i przewidział, że to spowoduje pogorszenie sytuacji w regionie.

...

McCain ma znowu rację . Teraz trzeba kombinować i udawać że nie ma interwencji .


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Sob 9:32, 13 Wrz 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:51, 11 Paź 2014    Temat postu:

Prowincja Al-Anbar apeluje o pomoc w walce z Państwem Islamskim

Lokalne władze prowincji Al-Anbar na zachodzie Iraku zaapelo­wały do rządu w Bagdadzie i USA o pomoc wojskową dla swego regionu. Twierdzą, że cały ten obszar może wkrótce znaleźć się pod kontrolą dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) - podają media.

Islamiści atakują będące stolicą prowincji miasto Ramadi; zajęli też tamtejsze bazy wojskowe. BBC podkreśla, że Anbar ma strate­giczne znaczenie, m.​in. ze względu na znajdującą się w mieście Hadisa drugą co do wielkości w Iraku elektrownię wodną. We­dług irackiej telewizji Al-Szarkija lokalne władze Anbaru przeka­zały irackiemu rządowi prośbę do Stanów Zjednoczonych, by amerykańskie siły lądowe pomogły im w walce z islamistami.

Jednak nowy iracki premier Hajder al-Abadi wielokrotnie powta­rzał, że do Iraku nie powrócą zagraniczni żołnierze - przypomi­na BBC. Bojownicy IS już kontrolują duże obszary w Syrii i Iraku. Walczą też o zajęcie kurdyjskiego miasta Kobane na północy Syrii, przy granicy z Turcją. Ataki z powietrza, które Stany Zjedno­czone i ich sojusznicy przeprowadzały w ostatnich tygodniach na zachodzie Iraku, uniemożliwiły bojownikom z IS zajęcie tamy Ha­disa oraz sprawiły, że na razie Bagdad jest bezpieczny. Mimo to dżihadyści kontynuują swą ofensywę.

Jak podają lokalne media, wiceszef władz Anbaru Faleh al-Isawi ostrzegł, że prowincja może zostać zajęta w ciągu 10 dni. Dodał, że walki w Kobane odwróciły uwagę społeczności międzynarodo­wej od ofensywy Państwa Islamskiego w Anbarze. Anonimowy przedstawiciel amerykańskiego ministerstwa obrony powiedział agencji AFP, że sytuacja w regionie jest niepewna. Irackie siły rzą­dowe "są zaopatrywane i utrzymują kontrolę, ale jest to trudne i daje się im we znaki" - powiedział.

Jego zdaniem iracka armia nie jest w stanie zwalczyć dżihady­stów. Inny przedstawiciel Pentagonu podkreślił, że pod wzglę­dem skuteczności nie można nawet porównywać irackiej armii do sił kurdyjskich. Kurdowie idą do przodu, zajmują miasta i większe obszary, a także są w stanie koordynować działania z prowadzącą naloty koalicją - wyjaśnił. Tymczasem iracka armia rozpoczęła kilka operacji, które zakończyły się fiaskiem. - Iracka armia rozpoczyna operację i zatrzymuje się po kilometrze - po­wiedział.

Dżihadyści z IS przejęli kontrolę nad miastem Faludża w prowin­cji Anbar w styczniu br. i kilkukrotnie próbowali zająć Ramadi oraz tamę w Hadisie.

...

Kolejni zagrozeni .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:26, 16 Paź 2014    Temat postu:

Raport: mniejszości etniczne w Iraku stoją w obliczu unicestwienia

Ponad 12 tys. cywilów zginęło w Iraku w tym roku, a ofiarami są przede wszystkim członkowie mniejszości etnicznych i religij­nych, którym grozi unicestwienie - głosi opublikowany raport Międzynarodowej Grupy Praw Mniejszości (MRG).

Ta działająca od lat 60. XX wieku londyńska organizacja praw człowieka informuje, że chodzi o chrześcijan, jazydów (niemuzuł­mańska mniejszość) i Turkmenów, których przedstawiciele są mordowani, porywani, prześladowani czy poddawani przemocy na tle seksualnym.

Od początku stycznia do końca września bilans ofiar śmiertel­nych w Iraku prawie podwoił się w porównaniu z tym samym okresem w 2013 roku i wyniósł dokładnie 12 618 cywilów - poda­no w raporcie, który powołuje się na dane Iraq Body Count, orga­nizacji zajmującej się liczeniem ofiar i monitorowaniem przemo­cy w tym kraju.

Co najmniej pół miliona ludzi zostało zmuszonych do ucieczki ze swych domów w prowincji Niniwa, którą od wieków zamieszki­wały różne mniejszości - czytamy w raporcie zatytułowanym "Od kryzysu do katastrofy: sytuacja mniejszości w Iraku".

Bojownicy Państwa Islamskiego (IS), sunnickiej dżihadystycznej organizacji zbrojnej, opanowali w tym roku znaczne obszary w Syrii i Iraku, atakują m.​in. szyickie dzielnice Bagdadu i przejmu­ją okoliczne tereny rolnicze, skąd irackie siły bezpieczeństwa i mi­licje szyickie próbują ich wyprzeć - pisze agencja Reutera. Wła­śnie IS ponosi największą odpowiedzialność za ofiary wśród cywi­lów.

Dyrektor wykonawczy MRG Mark Lattimer ocenił, że iracki rząd pokazał, iż "albo nie jest w stanie, albo nie chce zapewnić bezpie­czeństwa mniejszościom". "Od kiedy mniejszości nie mają swych milicji, czy plemiennych struktur bezpieczeństwa, są szczególnie narażone" na ataki - napisał Lattimer w oświadczeniu dołączo­nym do raportu. "W większości przypadków śledztwa nie są wła­ściwie prowadzone, a sprawcy ataków pozostają bezkarni, często ze wskazaniem na to, że dzieje się tak za przyzwoleniem władz".

Według MRG na mniejszościach w Iraku od lat dokonywane są masowe zbrodnie, ich członkowie padają ofiarą napadów z bro­nią w ręku, tortur i ataków bombowych.

Członkowie mniejszości, którzy nie uciekli z Iraku, żyją w cią­głym strachu, ich miejsca kultu religijnego są celem zamachów - głosi raport.

Rząd w Bagdadzie nie uczynił niczego - ocenia organizacja - by zrekompensować straty ofiarom lub odbudować infrastrukturę zniszczoną wskutek ataków IS; mniejszości mają ograniczony do­stęp do czystej wody, elektryczności, opieki zdrowotnej i schronie­nia.

Na końcu wezwano w raporcie do zaprzestania ataków lotni­czych lub innych ataków w celu uniknięcia strat wśród ludności cywilnej, a także do przeciwdziałania finansowej pomocy dla IS i innych radykalnych ugrupowań zbrojnych.

Międzynarodowa Grupa Praw Mniejszości działa na rzecz zapew­niania praw mniejszościom etnicznym, narodowym, religijnym i językowym oraz ludności tubylczej w różnych krajach na świe­cie.

...

Wiemy jakie bestialstwo wyplynelo .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:27, 16 Paź 2014    Temat postu:

Raport: mniejszości etniczne w Iraku stoją w obliczu unicestwienia

Ponad 12 tys. cywilów zginęło w Iraku w tym roku, a ofiarami są przede wszystkim członkowie mniejszości etnicznych i religij­nych, którym grozi unicestwienie - głosi opublikowany raport Międzynarodowej Grupy Praw Mniejszości (MRG).

Ta działająca od lat 60. XX wieku londyńska organizacja praw człowieka informuje, że chodzi o chrześcijan, jazydów (niemuzuł­mańska mniejszość) i Turkmenów, których przedstawiciele są mordowani, porywani, prześladowani czy poddawani przemocy na tle seksualnym.

Od początku stycznia do końca września bilans ofiar śmiertel­nych w Iraku prawie podwoił się w porównaniu z tym samym okresem w 2013 roku i wyniósł dokładnie 12 618 cywilów - poda­no w raporcie, który powołuje się na dane Iraq Body Count, orga­nizacji zajmującej się liczeniem ofiar i monitorowaniem przemo­cy w tym kraju.

Co najmniej pół miliona ludzi zostało zmuszonych do ucieczki ze swych domów w prowincji Niniwa, którą od wieków zamieszki­wały różne mniejszości - czytamy w raporcie zatytułowanym "Od kryzysu do katastrofy: sytuacja mniejszości w Iraku".

Bojownicy Państwa Islamskiego (IS), sunnickiej dżihadystycznej organizacji zbrojnej, opanowali w tym roku znaczne obszary w Syrii i Iraku, atakują m.​in. szyickie dzielnice Bagdadu i przejmu­ją okoliczne tereny rolnicze, skąd irackie siły bezpieczeństwa i mi­licje szyickie próbują ich wyprzeć - pisze agencja Reutera. Wła­śnie IS ponosi największą odpowiedzialność za ofiary wśród cywi­lów.

Dyrektor wykonawczy MRG Mark Lattimer ocenił, że iracki rząd pokazał, iż "albo nie jest w stanie, albo nie chce zapewnić bezpie­czeństwa mniejszościom". "Od kiedy mniejszości nie mają swych milicji, czy plemiennych struktur bezpieczeństwa, są szczególnie narażone" na ataki - napisał Lattimer w oświadczeniu dołączo­nym do raportu. "W większości przypadków śledztwa nie są wła­ściwie prowadzone, a sprawcy ataków pozostają bezkarni, często ze wskazaniem na to, że dzieje się tak za przyzwoleniem władz".

Według MRG na mniejszościach w Iraku od lat dokonywane są masowe zbrodnie, ich członkowie padają ofiarą napadów z bro­nią w ręku, tortur i ataków bombowych.

Członkowie mniejszości, którzy nie uciekli z Iraku, żyją w cią­głym strachu, ich miejsca kultu religijnego są celem zamachów - głosi raport.

Rząd w Bagdadzie nie uczynił niczego - ocenia organizacja - by zrekompensować straty ofiarom lub odbudować infrastrukturę zniszczoną wskutek ataków IS; mniejszości mają ograniczony do­stęp do czystej wody, elektryczności, opieki zdrowotnej i schronie­nia.

Na końcu wezwano w raporcie do zaprzestania ataków lotni­czych lub innych ataków w celu uniknięcia strat wśród ludności cywilnej, a także do przeciwdziałania finansowej pomocy dla IS i innych radykalnych ugrupowań zbrojnych.

Międzynarodowa Grupa Praw Mniejszości działa na rzecz zapew­niania praw mniejszościom etnicznym, narodowym, religijnym i językowym oraz ludności tubylczej w różnych krajach na świe­cie.

...

Wiemy jakie bestialstwo wyplynelo .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:34, 19 Paź 2014    Temat postu:

Szefowa MSZ: australijskie siły specjalne będą wysłane do Iraku

Władze Australii porozumiały się z rządem Iraku w sprawie wy­słania do tego kraju australijskich sił specjalnych w celu wsparcia irackich wojsk w walce z dżihadystycznym Państwem Islamskim - powiedziała szefowa australijskiego MSZ Julie Bishop.

- Osiągnęliśmy porozumienie w sprawie ram prawnych i teraz od naszego wojska będzie zależało, kiedy zostaną wysłane nasze siły specjalne - oświadczyła Bishop na zakończenie dwudniowej wizyty w Bagdadzie.

W środę premier Australii Tony Abbott mówił, że ok. 200 człon­ków australijskich sił specjalnych od połowy wrześnie czeka w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, by rząd w Bagdadzie zapew­nił im formalną ochronę prawną w związku z planowanymi działaniami Australijczyków na terytorium Iraku.

W niedzielę minister Bishop sprecyzowała w rozmowie z dzien­nikarzami, że porozumienie umożliwiłoby siłom australijskim "rozlokowanie się (w Iraku) w celu doradztwa i pomocy rządowi w rozwijaniu potencjału irackich sił bezpieczeństwa".

W tym miesiącu australijskie lotnictwo rozpoczęło w Iraku ataki z powietrza, w ramach dowodzonej przez USA koalicji, na cele Państwa Islamskiego, które kontroluje znaczne obszary Iraku i Syrii. Stany Zjednoczone wykluczały jednak możliwość interwen­cji lądowej.

...

Brawo !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:38, 24 Paź 2014    Temat postu:

Dżihadyści zdobywają tereny w pobliżu syryjskiego Kobane i w Iraku

Dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS) zajęli nowe tereny w okupowanej przez nich niemal w całości irackiej prowincji Al-Anbar na zachód od Bagdadu i zdobyli strategiczne wzgórze na przedpolu bronionego przez Kurdów miasta Kobane w Syrii.

- Strefa Albu Nimr wpadła w całości w ręce dżihadystów - powiedział dziennikarzom parlamentarzysta z tego regionu Ghazi Najras. Są to tereny leżące między Eufratem a miastem Hith, które siły Państwa Islamskiego zdobyły przed tygodniem.

Dżihadyści - według pułkownika irackiej policji Szabana al-Obaidiego - wzięli 60 jeńców.

W Kobane (Ajn al-Arab), leżącym tuż przy granicy Turcji, bojownicy IS przejęli kontrolę nad jednym ze strategicznych wzgórz, zwanym Tel Szeir, zacieśniając pierścień oblężenia miasta, w którym od połowy września zaciekły opór stawia przeważającym siłom islamistów kurdyjska załoga złożona głównie z członków lewicowej Partii Pracujących Kurdystanu.

W środę i czwartek samoloty koalicji walczącej z Państwem Islamskim co najmniej 15 razy atakowały zgrupowania jego sił zbrojnych, niszcząc stanowisko ogniowe i budynki zajęte przez dowództwo dżihadystów oraz zbiorniki ropy naftowej na terenach leżących na wschód od syryjskiego Dajr az-Zaur.

Wszystkie samoloty wróciły do swych baz bez strat - podaje Reuters.

...

Niestety zle wiesci .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:34, 31 Paź 2014    Temat postu:

Australijscy komandosi pokonani przez iracką biurokrację

Australijscy komandosi zanim zdążyli stanąć do walki z dżihadystami z Państwa Islamskiego (IS), przegrali z iracką biurokracją. Zamiast walczyć z islamistami, muszą cierpliwie czekać na przyznanie im wiz - informuje dzisiaj "The Sydney Morning Herald".

- Australijskie siły specjalne należą do elity wojskowej i budzą strach, jednak wydaje się, że znalazły godnego przeciwnika - iracką biurokrację- podkreśla na wstępie australijski dziennik.

Około 200 komandosów miało wspomóc irackie siły zbrojne w walce z dżihadystami z IS. Jednak odmówiono im wstępu ze względu na brak wiz. W związku z tym od ponad miesiąca żołnierze sił specjalnych czekają na zakończenie procesu wizowego - podaje "SMH" na podstawie anonimowych źródeł, które szacują, że proces wystawiania pozwoleń na przekroczenie granicy może potrwać jeszcze nawet dwa tygodnie.

Informacji nie skomentowała australijska minister spraw zagranicznych Julie Bishop, zasłaniając się bezpieczeństwem żołnierzy.

- Nie ujawnia się zamiarów wobec wroga - podkreśliła zapytana przez "SMH".

Źródła gazety informują, że opóźnienia mają charakter polityczny i wynikają z obaw władz w Bagdadzie, które zwlekają z wpuszczeniem na swoje terytorium obcych wojsk lądowych. Mówił o tym wcześniej w tym miesiącu szef irackiego MSZ Ibrahim ad-Dżafari.

- Tak, prosiliśmy o pomoc, jednak miała ona dotyczyć tylko wsparcia lotniczego - podkreślił, dodając, że iracki rząd sprzeciwia się obcej obecności na swoim terytorium, ponieważ może ona "wzbudzić uzasadnione obawy wśród irackiej ludności".

Premier Tony Abbott 3 października zapowiedział rozmieszczenie australijskich sił w regionie Zatoki Perskiej. Ponad tydzień temu Bishop podpisała w tej sprawie porozumienie z rządem w Bagdadzie, na mocy którego ustalono szczegóły zaangażowania australijskich wojsk w walkę z IS.

Siły specjalne czekają jednak na zakończenie biurokratycznych formalności w bezpiecznej odległości, 1,7 tys. km, od teatru działań wojennych. Stacjonują w bazie sił powietrznych Al Minhad w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Australijscy komandosi mieli wesprzeć elitarną brygadę irackich sił specjalnych w walce z IS. Poza tym ich misja miałaby polegać na specjalistycznym doradztwie. Siły specjalne Canberry zyskały renomę podczas konfliktu w Afganistanie, gdzie prowadziły operacje typu "doradzać i wspomagać" - przypomina dziennik z Sydney.

>>>

Teraz rozumiecie ze konwulsyjne umieranie tego kraju to nie przypadek .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:57, 03 Lis 2014    Temat postu:

Masowe egzekucje w Iraku. ISIL

Fanatycy z Państwa Islamskiego dokonali w ostatnim czasie egzekucji co najmniej 322 osób z jednego tylko plemienia w Iraku. Poinformowało o tym ministerstwo praw człowieka w Bagdadzie. Islamiści zabili sunnitów, którzy sprzeciwili się ich władzy i przyłączyli się do walk po stronie rządowej armii.

Według irackich władz, islamiści zabili co najmniej 50 osób z plemienia Al Bu Nimr w sobotę i kolejnych 50 osób w niedzielę. Wśród rozstrzelanych są kobiety i dzieci. Wszystko działo się w prowincji Anbar na zachodzie kraju, częściowo opanowanej przez fanatyków.

Ponad 50 ciał zostało odnalezionych w studni w jednej z miejscowości. Radykałowie mieli też porwać 65 członków plemienia, a także należące do mieszkańców zwierzęta. Miała to być kara za to, że sunnici nie podporządkowali się władzy kalifa Państwa Islamskiego, ale przyłączyli się do walk po stronie rządu Iraku.

To kolejne doniesienia o masowych egzekucjach dokonywanych przez fanatyków. Islamiści od kilku miesięcy opanowują kolejne tereny w Iraku i Syrii i utworzyli tam kalifat. Na zajętych terenach dokonują czystek etnicznych, głównie wśród jazydów, chrześcijan i szyitów. Część osób zmuszają do przejścia na sunnicką wersję islamu. Informacje o masakrach w prowincji Anbar to pierwszy przypadek, gdy radykałowie zabijają także osoby, wyznające ten sam odłam islamu.

Pozycje radykałów od sierpnia bombardują myśliwce kilkunastu krajów pod przewodnictwem Amerykanów. Do syryjskiego miasta Kobani, gdzie przed ofensywą fanatyków bronią się miejscowi Kurdowie, dotarł tymczasem oddział 150 kurdyjskich bojowników z Iraku z ciężkim sprzętem. Mają oni pomóc w odparciu ataku islamistów.

...

Chwala meczennikom za Irak ! I PRZESTANCIE BREDZIC ZE ISIL TO SUNNICI ! TO POMIOT SZATANA ! ODCHODY PIEKIELNE ! Wrogowie wszelkiej religii !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:08, 09 Lis 2014    Temat postu:

Irak: siły rządowe dotarły do centrum Bajdżi, aby wyprzeć dżihadystów

Irackie siły rządowe dotarły dzisiaj do centrum miasta Bajdżi w pobliżu Tikritu w północnym Iraku, gdzie znajduje się opanowana przez dżihadystów największa iracka rafineria ropy naftowej.

Dzihadyści z Państwa Islamskiego (IS) opanowali Bajdżi i w czerwcu podczas szybkiej inwazji z Syrii na północny Irak otoczyli rafinerię. Zdołali sobie wtedy zapewnić znaczne zdobycze terytorialne.

Według źródeł wojskowych irackie siły przejęły obecnie częściowo kontrolę nad Bajdżi.

Rafineria przed zamknięciem w czerwcu produkowała ok. 175 tysięcy baryłek ropy naftowej dziennie. Dzienne zużycie tego surowca w kraju szacowane jest na 500-700 tysięcy baryłek.

Sojusznikami zdominowanego przez szyitów rządu w Bagdadzie w jego walce z sunnickimi islamistami są iraccy Kurdowie oraz USA, których wsparcie ogranicza się do ataków lotniczych.

...

Brawo . Wreszcie sie ruszyli .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:57, 14 Lis 2014    Temat postu:

Irak: porozumienie władz z Kurdami w sprawie eksportu ropy naftowej

Rząd w Bagdadzie i władze autonomicznego regionu Kurdystanu podpisały porozumienie w sprawie sprzedaży ropy naftowej pochodzącej ze złóż kontrolowanych przez Kurdów - poinformował w czwartek minister finansów Iraku Hosziar Zebari.

Władze autonomicznego regionu kurdyjskiego zobowiązały się do przekazywania Bagdadowi 150 tys. baryłek dziennie, co stanowi niemal połowę dziennego wydobycia kurdyjskiej ropy. W zamian centralne władze Iraku przekazywać będą do regionalnego budżetu Kurdystanu pieniądze na wypłatę pensji dla pracowników sektora publicznego.

Dzienne wydobycie ropy z pól położonych na terenie irackiego Kurdystanu to 320 tysięcy baryłek; dla porównania wydobycie w pozostałej części Iraku to 3,3 mln baryłek.

Władze irackie i regionalny rząd Kurdystanu od dawna toczyły spór o prawo do rozporządzania zasobami ropy i gazu.

W styczniu władze kurdyjskie rozpoczęły eksport ropy przez rurociąg do tureckiego portu w Ceyhan, skąd drogą morską surowiec wędrował do nabywców w różnych rejonach świata. Pierwsza partia kurdyjskiego surowca trafiła do Turcji w maju.

Spowodowało to protesty Bagdadu, który uważa, że część tych zysków powinna wpływać do budżetu państwa, a wszystkie umowy, jakie zagraniczni inwestorzy zawarli z władzami kurdyjskimi dotyczące wydobycia tych surowców, są nieważne. Rząd iracki wniósł też skargę przeciw Turcji do Międzynarodowej Izby Handlu (ICC).

Napięcia między władzami w Bagdadzie a kurdyjską autonomią narastały już wcześniej ze względu na podział funduszy trafiających do Funduszu Rozwojowego dla Iraku.

95 proc. zysków Funduszu pochodziło ze sprzedaży ropy, a głównym rachunkiem zarządzały władze w Bagdadzie. Kurdystanowi przysługuje 17 proc. udziałów w zyskach, jednak władze regionu twierdziły, że w rzeczywistości dostają o wiele mniej, co spowodowało wstrzymanie wypłat pracownikom instytucji państwowych. Na początku roku Bagdad zareagował, odbierając Kurdom 17-procentową dotację z Funduszu.

>>>

Przeklenstwo ropy ! ZNOWU KRADLI !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:41, 01 Gru 2014    Temat postu:

W irackim wojsku wykryto 50 000 "martwych dusz"

Rząd Iraku wypłacał żołd 50 000 fikcyjnych żołnierzy - wykazało dochodzenie antykorupcyjne w siłach zbrojnych. Wszechobecną korupcję wskazuje się jako jedną z przyczyn porażek irackiego wojska w walce z dżihadystycznym Państwem Islamskim - przypomina BBC.

"Żołnierze duchy", jak są nazywani w militarnym żargonie, albo nigdy nie istnieli, albo zdezerterowali, a mimo to przysługujący im żołd był pobierany. Według źródła, które rozmawiało z agencją AFP, w tej grupie znaleźli się dezerterzy i zabici w ostatnich walkach.

Przyjmuje się, że za aferą najprawdopodobniej stoją skorumpowani oficerowie.

Rzecznik premiera Hajdara al-Abadiego podkreślił, że dochodzenie antykorupcyjne wszczęto po ostatniej wypłacie żołdu, a po wykryciu nieprawidłowości płatności wstrzymano.

- W ostatnich tygodniach premier podjął zdecydowane działania, by wykryć fikcyjnych żołnierzy i dotrzeć do źródła problemu - przekazał.

>>>

No tak ! Przeciez nie moglo byc inaczej ! W Wietnamie to samo . KLASYKA armii stworzonych przez USA w krajach ktorym ,,pomagaja" . Chodzi o to aby krasc ta ,,pomoc" . NIC NOWEGO !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:27, 27 Sty 2015    Temat postu:

Irak: sunniccy politycy twierdzą, że szyicka milicja zabiła 70 cywilów


Sunniccy politycy i przywódcy plemienni z prowincji Dijala na wschodzie Iraku oskarżyli w poniedziałek szyicką prorządową milicję o zabicie ponad 70 nieuzbrojonych cywilów, którzy uciekali przed bojownikami z dżihadystycznego Państwa Islamskiego.

Rzecznik irackiego MSW zaprzeczył temu, mówiąc że Państwo Islamskie (IS) próbuje podkopać reputację irackich sił bezpieczeństwa.

Przedstawiciel szyickich władz lokalnych poinformował, że na razie jest zbyt wcześnie, żeby wyciągać wnioski i zasugerował, iż to IS może stać za zabiciem ludzi ze wsi Barwanah pod Mukdadiją (ok. 100 km na północny wschód od Bagdadu).

Oskarżenia w sprawie zabicia kilkudziesięciu cywilów nadeszły po trzydniowej ofensywie, podczas której irackie siły bezpieczeństwa i szyicka milicja przechwyciły z rąk bojowników IS ponad 20 wiosek w prowincji Dijala - pisze agencja Reutera.

Szturm, który rozpoczął się w piątek, umożliwił szyickiej milicji, irackiej armii i członkom sunnickich plemion wyprzeć bojowników IS poza obszar Mukdadii.

Szyicki rząd w Iraku, wspierany z powietrza przez siły międzynarodowej koalicji pod wodzą USA, próbuje wyprzeć bojowników Państwa Islamskiego, od kiedy w czerwcu ub. r. ta sunnicka organizacja dżihadystyczna opanowała północną część kraju.

Gubernator prowincji Dijala Amir Salman wezwał władze w Bagdadzie, aby interweniowały w Barwanah, gdzie prorządowa milicja i pewne siły bezpieczeństwa przejęły w poniedziałek z rąk IS ok. 20 wiosek.

"Dziś wieczorem milicje wkroczyły do wsi Barwanah i poddały egzekucji ponad 70 mieszkańców. Milicje dokonały tam prawdziwej masakry" - mówiła Reuterowi iracka deputowana z Bakuby Nahida al-Daini.

Doniesienia te potwierdziło dwóch szejków sunnickich z Mukdadii, Sagar al-Dżaburi i Ahmed Ibrahim - pisze Reuters. "Milicje działają ponad prawem, a siły bezpieczeństwa nie są w stanie ich powstrzymać (...) Będziemy się bronić. Obawiamy się, że będziemy następni" - powiedział Dżaburi.

Szef szyickiego bloku parlamentarnego o nazwie Badr, Hadi al-Amri, powiedział na konferencji prasowej, że co najmniej 58 żołnierzy i członków sił prorządowych zginęło, a 247 zostało rannych podczas ofensywy Mukdadii. "Po trzech dniach ciężkiej walki udało nam się pokonać terrorystów na północy Mukdadii i wyczyściliśmy wszystkie wioski z bojowników DAESZ (arabska nazwa IS)" - dodał. Według władz Dijali w ofensywie zginęło 65 dżihadystów z IS.

...

Islamisci sa w odwrocie . TO NIE ZNACZY ZE MAMY SIE DOWIADYWAC O MASAKRACH DRUGIEJ STRONY ! INACZEJ CZYM WY SIE OD NICH ROZNICIE .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:53, 10 Mar 2015    Temat postu:

Siły irackie wyparły dżihadystów z al-Alam, kolejnym celem Tikrit

Iraccy żołnierze i członkowie milicji plemiennych wyparli dzisiaj bojowników Państwa Islamskiego (IS) z miasta al-Alam, torując sobie drogę do przeprowadzenia ofensywy na Tikrit i odbicia go z rąk dżihadystów - poinformowały lokalne władze.

- Mówię teraz z miasta al-Alam i ogłaszam oficjalnie, że miasto to jest pod całkowitą kontrolą sił bezpieczeństwa, jednostek mobilizacji ludowej i lokalnych bojowników plemiennych - powiedział przedstawiciel miejscowych władz Lait al-Dżuburi.

Według przedstawicieli irackiej armii operacja rozpoczęła się we wczesnych godzinach rannych i po kilku godzinach miasto zostało zdobyte. - Cieszymy się z tego zwycięstwa i chcemy, aby al-Alam było terenem, z którego możliwe będzie wyzwolenie Tikritu, a następnie Mosulu - dodał al-Dżuburi.

Bitwa o odbicie Tikritu, rodzinnego miasta Saddama Husajna, będzie ważnym testem dla irackich sił mającym sprawdzić, czy są one w stanie odzyskać utracone w zeszłym roku miasta i zarazem bastiony dżihadystów z IS.

Tikrit, stolica prowincji Salah ad-Din, oddalony o ok. 130 km na północ od Bagdadu, został opanowany przez IS w lecie 2014 roku; podobnie jak Mosul, drugie pod względem wielkości miasto w Iraku, a także inne tereny zamieszkane głównie przez sunnitów.

Obecnie, iracka armia i milicje kontrolują dwa miasta na północ i na południe od Tikritu wzdłuż doliny, którą płynie Tygrys. Ofensywa mająca na celu odzyskanie Tikritu jest popierana przez irańskich doradców wojskowych, którzy kierują w walce irackimi milicjami szyickimi.

Według przedstawicieli sił zbrojnych Iraku szturm na Tikrit może rozpocząć się już jutro, chociaż trwającą ponad tydzień ofensywę charakteryzowało raczej stopniowe zdobywanie terenu, niż gwałtowne ataki. Ofensywa na Mosul planowana jest w późniejszym okresie.

Zdaniem analityków istnieją obawy, że zdominowane przez szyitów siły zbrojne i milicje mogą wziąć odwet na okolicznych mieszkańcach, wyznawcach sunnizmu, za ataki przeprowadzane na tych terenach, kiedy były one pod kontrolą IS. W położonej niedaleko al-Alam wsi o nazwie Albu Adżil milicje podpalały domy okolicznych mieszkańców, ale nie było oznak takich ataków odwetowych w samym al-Alam - podały lokalne władze.

Złożone z sunnickich fundamentalistów IS uważa szyitów za heretyków, którzy za odstępstwo od wiary zasługują na śmierć. W szeregach Państwa Islamskiego walczy wielu irackich sunnitów, którzy uważają, że władze w Bagdadzie nie szanują ich praw, a w rządzie jest nadreprezentacja szyitów.

...

Kalifat sie konczy wsrod ruin jak kazdy nazizm . Tylko zeby nie bylo masakr . Macie szanse zdobyc sympatie ludnosci ktora ma dosc IS .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:36, 31 Mar 2015    Temat postu:

Premier Iraku: siły bezpieczeństwa zajęły znaczne części Tikritu

Irackie wojsko wspierane przez szyickie grupy paramilitarne i sunnickich bojowników plemiennych zajęły centrum Tikritu po odbiciu z rąk Państwa Islamskiego południowych i zachodnich sunnickich części miasta - powiadomił premier Iraku Hajder al-Abadi.

- Nasze siły bezpieczeństwa dotarły do centrum Tikritu i wyzwoliły południowe i zachodnie części miasta. Teraz zmierzają do przejęcia kontroli nad całym miastem - oświadczył iracki premier.

Abdul-Wahab al-Saadi, dowódca operacji Salah ad-Din (od nazwy muhafazy, której stolicą jest Tikrit), poinformował, że jego siły walczące od zachodu są wciąż około 300 metrów od centrum miasta.

Zakrojona na dużą skalę operacja przejmowania kontroli nad rodzinnym miastem Saddama Husajna z rąk islamistów rozpoczęła się 2 marca.

Została wstrzymana do czasu, gdy 25 marca irackie lotnictwo i koalicja pod dowództwem USA przeprowadziły wspólne naloty na kompleks pałacowy w Tikricie, służący za kwaterę dowódców Państwa Islamskiego.

...

Tak to symboliczne . Zlo przegrywa .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:43, 02 Kwi 2015    Temat postu:

Tikrit odbity z rąk dżihadystów

Minister obrony Iraku Chalid al-Obeidi ogłosił w środę "wspaniałe zwycięstwo" nad siłami dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) w Tikricie. Przedstawiciel władz w Bagdadzie podkreślił, że odbicie miasta jest krokiem w stronę wyparcia islamistów z ich pozycji.

Wycofując się z miasta dżihadyści z Państwa Islamskiego pozostawili po sobie wiele bomb-pułapek. W eksplozji jednej z nich zginął iracki dowódca. Miasto uległo większym zniszczeniom niż podczas wojny w Zatoce Perskiej.

Tikrit, miasto zamieszkałe głównie przez sunnitów, zostało zdobyte przez irackie siły bezpieczeństwa i oddziały pospolitego ruszenia, składające się w większości z ochotników i szyickich bojówek.

...

Zostal syf i ruiny ... Ale brawo !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:52, 03 Kwi 2015    Temat postu:

Chaos w Tikricie. "Miasto płonie na naszych oczach"
3 kwietnia 2015, 20:12
Szyickie milicje plądrują i podpalają Tikrit - bastion irackich sunnitów. Kilka dni temu iracka armia, wspomagana zarówno przez sunnitów, jak i szyitów, odbiła miasto z rąk dżihadystów z Państwa Islamskiego.

- W mieście panuje chaos - informuje szef rady miasta Tikrit i prowincji Salah ad-Din, w której jest ono położone. Ahmed al-Kraim powiedział agencji Reutera, że członkowie szyickich milicji, którzy wspólnie odbijali miasto, teraz podpalają setki domów i innych gmachów użyteczności publicznej, rozkradają też sklepy.

- Miasto płonie na naszych oczach, nie możemy tego opanować - powiedział al-Kraim.

Ponad rok temu Tikrit przejęli wraz z innymi miastami w północnym Iraku radykalni islamiści z Państwa Islamskiego. Zakrojona na dużą skalę operacja odzyskiwania kontroli nad rodzinnym miastem Saddama Husajna z rąk islamistów rozpoczęła się 2 marca. Po dwóch tygodniach została jednak zawieszona z powodu zaminowania przez dżihadystów całego miasta.

Irackie władze domagały się większej pomocy z powietrza. 25 marca irackie lotnictwo i koalicja pod dowództwem USA przeprowadziły wspólne naloty na kompleks pałacowy w Tikricie, służący za kwaterę dowódców Państwa Islamskiego.

Podczas walk o Tikrit zniszczono między innymi grób Saddama Husajna, który pochodził właśnie z tego regionu.

....

Niestety wojny dzikich ... WPROWADZIC NORMALNA ARMIE DZIKUSOM Z MILICJI ODEBRAC BRON I KARAC ! BÓG MÒWI NIE KRADNIJ ! NIE NISZCZ !
TO NIE WOJOWNICY TO PSY WOJNY ! HANBA !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:50, 04 Kwi 2015    Temat postu:

Irak: wg lokalnych władz szyickie milicje nadal plądrują Tikrit

Wspierające iracki rząd zbrojne milicje szyickie kontynuowały plądrowanie i podpalanie odbitego z rąk Państwa Islamskiego miasta Tikrit w północnym Iraku - poinformował szef lokalnych władz.

Ahmed al-Kraim, przewodniczący rady prowincji Salahuddin powiedział agencji Reuters, że w ciągu ostatnich dwóch dni członkowie milicji spalili w Tikricie "setki domów".

- Domy i sklepy zostały spalone po wykradzeniu z nich wszystkiego - zaznaczył Kraim, dodając, iż liczba podpalonych budynków "idzie w setki".

- Nasze miasto spalono na naszych oczach. Nie jesteśmy w stanie kontrolować tego, co się dzieje - relacjonował po tym, gdy w piątek późnym popołudniem z powodu chaosu opuścił Tikrit, udając się do Bagdadu.

Wcześniej w piątek premier Iraku Hajder al-Abadi nakazał siłom bezpieczeństwa aresztowanie wszystkich osób, które dopuszczają się w Tikricie łamania prawa. "Premier wzywa siły w Tikricie do aresztowania każdej osoby, która popełnia takie czyny, oraz do strzeżenia dóbr materialnych i urządzeń publicznych w prowincji Salahuddin" - głosi komunikat urzędu premiera.

Jak zaznaczył Abadi, egzekwowanie prawa ma zasadnicze znaczenie dla "przywracania (normalnego) życia w prowincji, jak też powracania rodzin" do jej stolicy Tikritu, zdobytego przez sunnickich ekstremistów z Państwa Islamskiego w czerwcu ubiegłego roku.

Wspierane przez szyickie milicje irackie wojsko i policja odzyskały w środę kontrolę nad Tikritem po trwających tam miesiąc walkach.

...

Potworna dzicz przypominajaca sowiecka ! IS to nie przypadek ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:02, 04 Kwi 2015    Temat postu:

Po splądrowaniu Tikritu szyickie milicje wycofują się z miasta
4 kwietnia 2015, 18:45
Szyickie milicje, które pomagały irackim siłom rządowym wyprzeć w środę z Tikritu dżihadystów z Państwa Islamskiego, ale potem plądrowały to miasto, zaczęły się stamtąd wycofywać - informują przedstawiciele lokalnych władz.

Tikrit w środę został odbity z rąk Państwa Islamskiego. Od tamtego czasu z miasta płynęło wiele doniesień o rozbojach, kradzieżach i podpaleniach, których dopuszczały się szyickie bojówki. - Miasto zostało spalone na naszych oczach. Nie kontrolujemy sytuacji - przyznał w piątek Ahmed al-Kraim, szef rady Tikritu.

Wcześniej premier Iraku Hajder al-Abadi nakazał siłom bezpieczeństwa aresztowanie wszystkich osób, które dopuszczają się w Tikricie łamania prawa. "Premier wzywa siły w Tikricie do aresztowania każdej osoby, która popełnia takie czyny, oraz do strzeżenia dóbr materialnych i urządzeń publicznych w prowincji Salahuddin" - głosił komunikat urzędu premiera.

Decyzję o wycofaniu się milicji z miasta poprzedziło spotkanie premiera Iraku, szyity Hajdera al-Abadiego z przedstawicielami władz prowincji Salahuddin.

Irackie wojska rozpoczęły ofensywę w okolicach Tikritu 2 marca. Poza żołnierzami w operacji uczestniczyli policjanci, bojownicy szyiccy i oddziały złożone z sunnickich plemion. Pozycje dżihadystów w mieście atakowało też lotnictwo USA, poproszone o wsparcie przez rząd w Bagdadzie.

Dżihadyści z Państwa Islamskiego opanowali Tikrit latem zeszłego roku.

...

Teraz widzicie roznice miedzy Kurdami a dzikusami zorganizowanymi przez Waszyngton do spolki z Theranem ...
LEPIEJ MNIEJ A DOBREGO WOJSKA ! A NIE HOŁOTA ! WIECEJ SZKODY NIZ POZYTKU BO TO WALCZYC SIE NIE CHCE TYLKO KRASC !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:57, 08 Kwi 2015    Temat postu:

Masowe groby odkryte w Tikrit

Warstwy ziemi muszą być zdejmowane delikatnymi ruchami – praca przypomina wykopaliska na stanowiskach archeologicznych. Pracujące tu osoby prowadzą ekshumację ciał pochowanych w masowych grobach w Tikrit.

- To już mój ósmy rok pracy przy ekshumacji masowych grobów. To miejsce jest jednak wyjątkowe. Osoby tu pochowane zostały zamordowane w niezwykle brutalny sposób – opowiada Mohammad Abu Jabbar.

...

Taka jest w tym kraju rzeczywistosc ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:37, 20 Kwi 2015    Temat postu:

Największa rafineria naftowa w Iraku pod kontrolą sił rządowych

Rząd w Bagdadzie i dowództwo międzynarodowej koalicji prowadzącej ofensywę lotniczą przeciwko siłom Państwa Islamskiego w Iraku poinformowały o całkowitym przejęciu z rąk dżihadystów kontroli nad największą iracką rafinerią ropy naftowej w Bajdżi.

Rozpoczęta przed czterema miesiącami operacja irackich sił lądowych wsparta 47 nalotami bombowymi lotnictwa koalicji zakończyła się - według komunikatów ogłoszonych w Bagdadzie i Waszyngtonie - całkowitym wyparciem dżihadystów. Niezwłocznie też przystąpiono do budowy umocnień wokół rafinerii, która znajduje się o 200 kilometrów od stolicy Iraku.

Oficer policji irackiej, cytowany przez agencję AFP, potwierdził, że rafineria jest "całkowicie kontrolowana przez siły rządowe", jednak jeszcze w niedzielę dochodziło do samobójczych ataków dżihadystów w Bajdżi i ostrzeliwania pozycji wojsk irackich przez snajperów."

Rafineria jest w stanie produkować 300 000 baryłek paliwa dziennie, co pokrywa połowę irackiego zapotrzebowania.

Bojownicy Państwa Islamskiego rozpoczęli ofensywę na północy i zachodzie Iraku w czerwcu ubiegłego roku, a rafineria była przez nich oblegana przez cztery miesiące.

...

To dobrze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:42, 27 Maj 2015    Temat postu:

Irak: operacja w Anbarze przemianowana, aby uniknąć tarć wyznaniowych

Irak: operacja w Anbarze przemianowana, aby uniknąć tarć wyznaniowych - AFP

Operacja szyickich sił paramilitarnych w celu odbicia prowincji Anbar z rąk Państwa Islamskiego (IS) została w środę przemianowana po fali krytyki, że dotychczasowa nazwa ożywi napięcia między szyitami a sunnitami, stanowiącymi w tym regionie większość.

Wcześniejszą nazwę, którą można przetłumaczyć jako "Na twoje rozkazy, Husajnie", co stanowi nawiązanie do jednego z najważniejszych imamów szyickich, krytykował już m.in. wpływowy duchowny szyicki Muktada al-Sadr. "Nie ma żadnych wątpliwości, ta nazwa zostanie źle zrozumiana" - oświadczył w komunikacie wydanym jako odpowiedź na pytanie studenta teologii.
REKLAMA


- Husajn jest symbolem narodowym i księciem dżihadu (świętej wojny), ale nie chcemy, by jego imię było wykorzystywane przez inny obóz, aby twierdzić, że chodzi o wojnę wyznaniową - wyjaśnił.

W rozpoczętej we wtorek ofensywie mającej na celu odbicie z rąk sunnickich ekstremistów z IS położonego na zachodzie Anbaru, wraz ze stolicą Ramadi, biorą udział m.in. siły paramilitarne Sadra. Przeciwko Państwu Islamskiemu walczy także iracka armia i policja.

Państwowa telewizja poinformowała w środę, że siły paramilitarne przyjęły teraz nazwę "Na twoje rozkazy, Iraku".

Wcześniejszy kryptonim operacji krytykowały także Stany Zjednoczone. Również mieszkańcy Anbaru twierdzili, że nazwa jest "skrajnie nacechowana wyznaniowo". Komentatorzy wskazywali na obawy, że zaangażowanie do operacji paramilitarnych sił szyickich i wybór takiej nazwy mogą przyczynić się do wyalienowania sunnitów i pogłębić podziały wyznaniowe w kraju, w którym szyici stanowią większość.

Premier Iraku Hajder al-Abadi sceptycznie podchodził do wysłania wspieranych przez Iran szyickich milicji do Anbaru w obawie, że mogą wywołać wrogość stanowiących w tej prowincji większość sunnitów. Został jednak do tego zmuszony po zajęciu Ramadi przez IS 17 maja.

Bojownicy nie tylko przejęli kontrolę nad ważnym miastem położonym 115 km od Bagdadu, ale też wzbogacili się o znaczny arsenał broni, pozostawiony tam przez uciekających żołnierzy.

Upadek miasta był ciosem dla irackich sił rządowych, które wcześniej, przy wsparciu lotnictwa międzynarodowej koalicji dowodzonej przez USA, odnosiły sukcesy w walce z ekstremistami.

...

KRETYNI I DEBILE! SZATAN WAM ROZUM ODJAL? ZA MALO MACIE PROBLEMOW! JESZCZE CHCECIE WOJNY MIEDZY SZYITAMI I SUNHITAMI?!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:32, 10 Cze 2015    Temat postu:

Irak: w zbiorowych grobach w Tikricie znaleziono 597 ciał


Z 12 zbiorowych grobów w Tikricie władze ekshumowały do tej pory 597 ciał - poinformował rząd Iraku. Tikrit leży na północy kraju, opanowanej latem ub. r. przez dżihadystyczne Państwo Islamskie (IS), które oskarża się o masakrę uprowadzonych rekrutów.

- Ekshumowano szczątki 597 męczenników z obozu Speicher - powiedział dziennikarzom w Bagdadzie iracki minister ds. praw człowieka Mohammed al-Bajati.
REKLAMA


W czerwcu 2014 r. uzbrojeni ludzie należący do IS, ekstremistycznego sunnickiego ugrupowania, lub z nim powiązani uprowadzili kilkuset rekrutów, głównie szyitów, zgromadzonych w byłym amerykańskim obozie wojskowym Camp Speicher na północy Tikritu, a następnie zabijali jednego po drugim. Zdjęciami z egzekucji chwaliła się propaganda IS, wzbudzając oburzenie i gniew szyitów.

Zdjęcia te, w połączeniu z apelem najwyższego przywódcy duchowego szyitów w Iraku ajatollaha Alego al-Sistaniego, znacząco przyczyniły się do mobilizacji milicji szyickich walczących razem z siłami rządowymi przeciwko sunnickim dżihadystom.

Część ciał zamordowanych wrzucano do przepływającego przez Tikrit Tygrysu, a większość chowano w zbiorowych mogiłach.

Pod presją rodzin rekrutów uznanych za zaginionych irackie władze po odbiciu 31 marca w Tikritu zaczęły poszukiwania miejsc pochówków.

Szacuje się, że w "masakrze Speicher", jednym z najbardziej odrażających mordów popełnionych przez IS na zajętych przez nie terytoriach w Iraku i Syrii, zginęło 1 700 ludzi.

...

Znowu te ,,znaleziska"...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:00, 08 Lip 2015    Temat postu:

Irak: kara śmierci dla 24 dżihadystów oskarżonych o mord na żołnierzach


Iracki sąd skazał na karę śmierci 24 podejrzanych o udział w zeszłym roku w zbiorowej egzekucji na setkach żołnierzy wiernych władzom w Bagdadzie. Mordu dokonali wtedy dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS) podczas ofensywy na północy kraju.

Proces przeprowadzono w szybkim tempie na podstawie mocnego materiału dowodowego oraz zeznań samych oskarżonych - poinformował rzecznik sądu. Tymczasem przedstawiciel rady sądowniczej w Iraku Abdul-Sattar al-Birkdar oświadczył, że cały czas na wolności pozostaje ponad 600 osób podejrzanych o udział w egzekucji na żołnierzach.
REKLAMA


W 2014 roku ok. 1,7 tys. żołnierzy, głównie szyitów, zostało pojmanych przez islamistów po opuszczeniu byłej amerykańskiej bazy "Camp Speicher" położonej na północ od miasta Tikrit - przypomina agnecja Reutera. Jeńcy zostali zamordowani podczas pokazowej egzekucji.

Materiał wideo, który pokazuje egzekucję irackich żołnierzy został opublikowany w internecie przez dżihadystów i stał się symbolem brutalności islamistów z IS. Zbiorowa egzekucja żołnierzy uznawana jest za jeden z największych, pojedynczych aktów przemocy w trwających dekadę starciach wewnętrznych w Iraku między sunnitami a szyitami - podkreśla agencja Reutera.

Iraccy żołnierze i członkowie szyickiej milicji odbili Tikrit z rąk bojowników IS trzy miesiące temu, dzięki czemu można było ekshumować 12 masowych grobów, w których znajdowały się ciała zabitych podczas masakry.

Rodziny zamordowanych żołnierzy oskarżają wojsko oraz lokalnych sunnickich przywódców plemiennych o to, że nie podjęli wystarczających kroków, aby zapobiec masakrze i nie ostrzegli żołnierzy przed zagrożeniem wiążącym się z opuszczaniem bazy "Camp Speicher". Przedstawiciele rządu odpierają te oskarżenia tłumacząc, że żołnierze postąpili wbrew rozkazom, opuszczając bazę bez uzbrojenia.

...

Przed śmiercią należy zaproponować im księdza czyli spowiedź bo naprawdę goście są blisko piekła czyli jak w islamie dzwiecznie nazywają. Dżechenny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:17, 27 Wrz 2015    Temat postu:

Irak: współpracujemy z Rosją, Iranem i Syrią przeciwko IS

Flaga Iraku - istock

Dowództwo armii irackiej poinformowało, że współpracuje z Rosją, Iranem i Syrią w dziedzinie operacji wywiadowczych i służb bezpieczeństwa aby przeciwdziałać zagrożeniu ze strony Państwa Islamskiego (IS).

Według opublikowanego komunikatu współpraca wynika "ze wzrastającego zaniepokojenia Moskwy obecnością tysięcy terrorystów z Rosji podejmujących przestępcze działania na rzecz IS".
REKLAMA


Reuter zauważa, że jeszcze w piątek rząd w Bagdadzie zaprzeczał jakoby taka współpraca miała miejsce.

W ostatnich dniach Rosja wysłała do Syrii personel wojskowy i znaczne ilości nowoczesnego sprzętu bojowego, w tym broń pancerną, samoloty bojowe i helikoptery, które - zdaniem ekspertów - mogą zasadniczo zmienić układ sił na korzyść wojsk prezydenta Baszara el-Asada i zakończyć trwającą od 4 lat wojnę domową.

Minister spraw zagranicznych Iraku Ibrahin ad-Dżafari oświadczył w piątek w Nowym Jorku, że w jego kraju nie ma żadnych rosyjskich doradców wojskowych. Wezwał równocześnie koalicję pod przywództwem USA do bombardowania większej ilości celów IS w Iraku.

...

I CORAZ GORZEJ Z WAMI! TAKIE SA PAKTY Z DIABLEM!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:27, 01 Paź 2015    Temat postu:

Premier Iraku z zadowoleniem powitałby w swym kraju rosyjskie naloty na IS. Jest odpowiedź Rosji

Hajder al-Abadi - SPENCER PLATT / AFP

Premier Iraku Hajder al-Abadi powiedział, że z zadowoleniem powitałby rosyjskie naloty na cele Państwa Islamskiego (IS) w swym kraju. Zaznaczył, że jeszcze tego nie omawiano, ale Bagdad dostaje informacje na temat IS od Syrii i Rosji. Na stanowisko Federacji nie trzeba było długo czekać. Szef tamtejszej dyplomacji Siergiej Ławrow oświadczył, że jego kraj "nie ma zamiaru rozszerzyć ataków lotnictwa na Irak" sąsiadujący z Syrią, gdzie dzień wcześniej rozpoczęły się ataki rosyjskich sił powietrznych.

...

Ruska nadzieja matka glupich...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:49, 24 Paź 2015    Temat postu:

"Na linii frontu". Dotkliwy cios dla Państwa Islamskiego. Armia USA ujawniła kulisy działań zbrojnych
Przemysław Henzel
Dziennikarz Onetu

Generał Joseph Dunford - Mandel Ngan / AFP

W Iraku pojawiają się oznaki, mogące świadczyć o tym, że siły rządowe powoli zaczynają przełamywać klincz na polu walki z ISIS. Irakijczycy odnieśli taktyczny sukces obijając z rąk terrorystów miasto Bajdżi, szykują się także do szturmu na Ramadi, podczas gdy Kurdowie nasilili ataki, by przerwać strategiczny szlak łączący terytoria kalifatu w Iraku i Syrii. W ocenie gen. Josepha Dunforda, operacje te stanowią "pozytywny sygnał" i "skutecznie utrudniły życie terrorystom". Wojskowy opisał także kulisy walki przeciwko ISIS oraz zarysował elementy strategii na najbliższy czas.

Kulisy walki przeciwko ISIS. Pentagon zaprezentował swój raport

Pentagon w swoich ostatnich komunikatach przedstawił najnowsze informacje dotyczące walki z Państwem Islamskim na terytorium Iraku i Syrii. Z danych wynika, że od początku operacji "Inherent Resolve" samoloty międzynarodowej koalicji przeprowadziły 7603 nalotów - 4933 na cele w Iraku, a 2670 - w Syrii. Płk Steve Warren podkreślił, że siły podległe rządowi w Bagdadzie podejmują coraz większą liczbę operacji lądowych, w których kluczowe znaczenie ma wsparcie powietrzne ze strony irackich myśliwców.
REKLAMA


Wojskowy zaznaczył jednak, że szkolenia prowadzone przez amerykańska misję wojskową muszą być kontynuowane. Amerykanie nie ukrywają, że strategicznym celem będzie przeprowadzenie większej ofensywy przez iracką armię, siły bezpieczeństwa oraz szyickie i sunnickie bojówki. Naloty, według płka Warrena, mają "zmiękczyć" terrorystów i przygotować grunt pod zdecydowane uderzenie "na ziemi". Sytuacja, jak na razie, nie daje jednak powodów do nadmiernego optymizmu - Państwo Islamskie jest nadal silne, a Irakijczycy są zdolni jedynie do prowadzenia kontrataków.

"Postępy" w kampanii zbrojnej. Komplikuje się sytuacja międzynarodowa

Gen. Joseph Dunford, który odwiedził Irak kilka dni temu, ocenił, że siły rządowe dokonują postępu w walce przeciwko ISIS, ale przyznał, że kampania będzie bardzo trudna z uwagi na elastyczną strategię stosowaną przez terrorystów. Przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów powiedział, że celem koalicji jest zwiększenie presji na terrorystów nie tylko w Iraku, ale także w Syrii. W przypadku tego drugiego kraju osiągnięcie tego celu znacznie jednak utrudni kampania nalotów prowadzona przez Rosję.

Działania zbrojne Moskwy to tylko jeden z czynników zewnętrznych mających wpływ na rozwój sytuacji. Do tego doliczyć należy także politykę wojskową Iranu, dzięki której Teheran chce zwiększyć swoje wpływ w regionie, a także konflikt wewnętrzny w Jemenie, angażujący część międzynarodowej koalicji oraz napięte relacje między sunnitami a szyitami, które mogą przerodzić się w kolejne wojny domowe. Pewną zachętą mogą być jednak próby szerszego włączenia sunnitów przez szyickie władze Iraku w proces odbudowy sił zbrojnych oraz w kampanię przeciwko ISIS.

Gen. Dunford: te operacje skutecznie utrudniły życie Państwu Islamskiemu

Główny ciężar walk z ISIS wzięli na siebie iraccy i syryjscy Kurdowie. Ci drudzy podjęli działania wymierzone w strategiczny szlak komunikacyjny pomiędzy "stolicą" ISIS w mieście Rakka a "twierdzą" w Mosulu. - Te operacje skutecznie utrudniły życie terrorystom - stwierdził gen. Dunford. Wojskowy podkreślił także, że zwiększa się liczebność sił lądowych koalicji. - Liczba przeszkolonych i uzbrojonych sunnitów w prowincji Anbar osiągnęła 6 tysięcy, a liczba tych, którzy wstąpili do policji, wynosi już 11 tysięcy osób - dodał.

Większość operacji zbrojnych zaczynają się jednak przeciągać. Tak jest w przypadku pozostającego w rękach terrorystów Ramadi, wokół którego Irakijczycy zamknęli pierścień okrążenia dopiero dwa tygodnie temu - po naciskach ze strony Pentagonu. Bitwa o miasto trwa nadal, ale ustabilizować sytuację będzie można dopiero po zlikwidowaniu wszystkich punktów kontrolowanych przez terrorystów. Sytuacje utrudnia fakt, że Ramadi, tak jak Mosul, zostało mocno ufortyfikowane przez bojowników Państwa Islamskiego.

Pierwszy wyraźny sukces Irakijczyków. "To pozytywny znak"

Za taktyczny sukces można uznać zwycięstwo sił irackich w trwającej 10 miesięcy bitwie o Bajdżi. Irakijczycy trzy dni temu zdołali wyprzeć terrorystów z rafinerii i pobliskiego miasta, ale żołnierze nadal zajmują się zwalczaniem pozostawionych przez ISIS snajperów. - To zachęcający znak. Siły irackie zabezpieczają obecnie teren, co jest pozytywnym sygnałem - skomentował gen. Dunford, dodając, że był to "niezły sukces". W walkach odznaczyły się jednak nie jednostki armii, lecz szyickie bojówki, wspierane przez Iran.

Bajdżi może stać się wkrótce bazą do wyprowadzenia ofensywy na Mosul, kontrolowany przez Państwo Islamskie od lata 2014 roku. Trzeba jednak zaznaczyć, że elastyczna strategia terrorystów sprawia, iż sytuacja nawet w odbitych z ich rąk miastach może szybko ulec zmianie. O takiej groźbie świadczy chociażby sytuacja Bagdadu. Choć terrorystom nie udało się zająć irackiej stolicy, to jednak nawet gen. Dunford przyznaje, że obrona tego miasta to "bez wątpienia najważniejsza misja, której podporządkowano cały wysiłek".

Zmiany w systemie dowodzenia? Kluczowy los obietnicy Bagdadu

Minusem jest jednak rozproszony system dowództwa w Iraku, w związku z czym Pentagon zasugerował irackim władzom, by mianować jednego dowódcę, który nadzorowałby całokształt działań zbrojnych w kraju, także z udziałem Kurdów. Według Szefa Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, pozwoliłoby to państwom zachodnim na lepsze skoordynowanie pomocy wojskowej w wybranych obszarach. Kolejnym krokiem powinno być większe wsparcie dla sunnitów. - To będzie najlepszy dowód, że iracki rząd dotrzyma swojej obietnicy - powiedział gen. Dunford.

...

Idzie dobrze tylko Ruscy utrudniaja. PO TO PRZYLEZLI ZEBY POMOC ASSADOWI I IS MORDOWAC!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 1:20, 30 Paź 2015    Temat postu:

Irak: atak rakietowy na obóz irańskich dysydentów


Była baza wojskowa koło portu lotniczego w Bagdadzie, w której przebywają irańscy dysydenci, została dzisiaj ostrzelana 16 pociskami rakietowymi. Zginęło co najmniej trzech irackich żołnierzy. Są też ofiary wśród Irańczyków.

Irańscy dysydenci z ugrupowania Mudżahedin al-Chalk, którzy zajmują obecnie byłą amerykańską bazę Camp Liberty, poinformowali, że po ich stronie zginęło co najmniej 20 osób. Wydano oświadczenie, w którym zwrócono uwagę, że "z powodu ciemności nie została ustalona dokładna liczna zabitych i rannych".
REKLAMA


Ugrupowanie Mudżahedin al-Chalk, oficjalnie usunięte w 2012 roku przez Departament Stanu USA z listy organizacji terrorystycznych, wzywa do obalenia władzy duchownych w Iranie. W latach 80. walczyło po stronie Iraku w wojnie iracko-irańskiej. Przestało być mile widziane w Iraku, kiedy obalony został Saddam Husajn. Obecny rząd iracki, który umacnia więzi z Teheranem, twierdzi wręcz, że obecność tych dysydentów w Iraku jest nielegalna.

Irańscy dysydenci w Camp Liberty narzekają na warunki bytowe. Twierdzą, że rząd iracki ich zaniedbuje.

Według funkcjonariusza policji, który zastrzegł sobie anonimowość, pociski rakietowe spadły na tyle daleko od lotniska, że nie zakłóciły ruchu lotniczego.

Nie wiadomo, kto przeprowadził ten atak. W zeszłym roku w pobliżu międzynarodowego portu lotniczego pocisków rakietowych użyli dżihadyści z Państwa Islamskiego, usiłujący zdestabilizować życie w irackiej stolicy.

...

Smierdzi Teheranem...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91888
Przeczytał: 119 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:28, 30 Paź 2015    Temat postu:

Irak: szyicka milicja przyznaje się do ataku na irańskich dysydentów


Dowódca szyickiej milicji w Iraku oświadczył dziś, że to jego ugrupowanie ostrzelało poprzedniego dnia pociskami rakietowymi byłą bazę wojskową koło lotniska w Bagdadzie, zajmowaną obecnie przez irańskich dysydentów.

Irańska agencja prasowa Fars przytoczyła wypowiedź Wathika el-Batata, dowódcy Armii Muchtara, który wziął odpowiedzialność za czwartkowy atak. - Ostrzegliśmy członków tej terrorystycznej organizacji, że mają opuścić Irak tak szybko, jak to tylko możliwe. (...) Jeśli tego nie zrobią, będzie więcej podobnych ataków - zagroził.
REKLAMA


Armia Muchtara przyznaje, że jest wspierana i finansowana przez rząd irański.

Irańscy dysydenci z ugrupowania Mudżahedin al-Chalk, którzy zajmują obecnie byłą amerykańską bazę Camp Liberty koło lotniska w Bagdadzie, poinformowali, że po ich stronie zginęło co najmniej 20 osób. Wydano oświadczenie, w którym zwrócono uwagę, że "z powodu ciemności nie została ustalona dokładna liczna zabitych i rannych". Zginęło też kilku żołnierzy irackich.

Ugrupowanie Mudżahedin al-Chalk, oficjalnie usunięte w 2012 roku przez Departament Stanu USA z listy organizacji terrorystycznych, wzywa do obalenia władzy duchownych w Iranie. W latach 80. walczyło po stronie Iraku w wojnie iracko-irańskiej. Przestało być mile widziane w Iraku, kiedy obalony został Saddam Husajn. Obecny rząd iracki, który umacnia więzi z Teheranem, twierdzi wręcz, że obecność tych dysydentów w Iraku jest nielegalna.

...

NA ROZKAZ TEHERANU! CO TO ZA JAKIES MILICJE! WON! JAK MOZNA TOLEROWAC BANDYTOW Z IRANU! Ci emigranci maja byc w spokoju zostawieni.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 3 z 6

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy