Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Euro-Italia wybuchła rewolucja!Zdobyli giełdę!!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 25, 26, 27 ... 29, 30, 31  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:18, 20 Mar 2015    Temat postu:

Włochy: skompromitowany minister infrastruktury zapowiedział dymisję

Włoski minister infrastruktury i transportu Maurizio Lupi zapowiedział w telewizji, że jutro złoży dymisję. To rezultat dochodzenia w sprawie korupcji w tym resorcie przy realizacji wielkich inwestycji. Lupi odnosił prywatne korzyści z kontaktów z biznesem.

Afera korupcyjna wybuchła w poniedziałek, gdy na wniosek prokuratury aresztowano czterech przedsiębiorców i pracowników ministerstwa, a śledztwem objęto łącznie 50 osób. Wśród aresztowanych jest dwóch biznesmenów, których firmy realizowały przez 15 ostatnich lat takie wielomiliardowe inwestycje, jak budowa trakcji kolei dużych prędkości i autostrad, metra w Rzymie i Mediolanie. Do aresztu trafił też były wieloletni wpływowy urzędnik ministerstwa infrastruktury Ercole Incalza, odpowiedzialny za przetargi. Do chwili zatrzymania był on zewnętrznym konsultantem resortu.

Prasa ujawniła w ostatnich dniach zapisy podsłuchu rozmów prowadzonych przez biznesmenów. Wynika z nich jasno, że minister Maurizio Lupi był uwikłany w prywatne relacje towarzyskie z przedsiębiorcami, a jego rodzina odnosiła z tego korzyści; największe - jego syn, zatrudniony przez jednego z nich.

Według akt śledztwa syn Lupiego otrzymał od przedsiębiorcy realizującego wielkie inwestycje zegarek o wartości ponad 10 tysięcy euro, a sam minister - garnitur uszyty na miarę.

Natychmiast po ujawnieniu tych informacji szef resortu zapewniał, że nie załatwiał pracy dla swego syna. Te zapewnienia zdementował w czwartek dziennik "La Repubblica", publikując kolejny zapis jego rozmowy z przedsiębiorcą, którego prosił o to, by spotkał się z jego synem.

Dziennik przytoczył też zapis rozmowy ministra z aresztowanym obecnie współpracownikiem Incalzą. Maurizio Lupi w grudniu zeszłego roku zapewniał go, że gotów jest doprowadzić do kryzysu rządowego, jeśli pojawi się pomysł likwidacji kierowanej przez niego struktury.

Przez kilka dni Lupi deklarował, że nie poda się do dymisji, ponieważ nie widzi powodów do takiej decyzji. Chciał tego premier Matteo Renzi, który, jak się zauważa, czekał na ten krok ze strony skompromitowanego ministra z centroprawicy.

W czwartkowym wywiadzie dla telewizji RAI Lupi ogłosił, że złoży dymisję w piątek natychmiast po tym, gdy przedstawi w parlamencie informację na temat afery korupcyjnej w ministerstwie.

Prasa twierdzi, że z powodu systemu łapówek i ustawiania przetargów koszt wielkich inwestycji w kraju był wyższy o 40 procent.

...

Znowu ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:15, 23 Mar 2015    Temat postu:

Włoska prasa o emigracji młodych

Dwadzieścia trzy miliardy euro kosztowało wykształcenie 150 tysięcy młodych Włochów, którzy w ciągu ostatnich pięciu lat wybrali emigrację. Nie stać nas na taki prezent dla Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Szwajcarii, pisze włoska prasa.

Rzymska "La Repubblica" zauważa, że to tak, jakby Włosi podarowali Brytyjczykom setki kilometrów linii kolei dużych prędkości albo dwie sieci najszybszego internetu Niemcom i Szwajcarom. Wykształcenie Włocha od przedszkola po wyższą uczelnię kosztuje około 163 tysięcy euro. Kto decyduje się na emigrację w poszukiwaniu pracy, wybiera przede wszystkim Wielką Brytanię, Niemcy i Szwajcarię, ale również Brazylię.

Otóż tylko w roku 2013 Wielka Brytania otrzymała od Włoch prezent w postaci ludzi wykształconych wartości półtora miliarda euro, a Niemcy 650 milionów. Blisko połowa wyjeżdżających ma niepełne wykształcenie średnie, 30 procent maturę, a 22 procent jest po studiach.

>>>>

BYLO NIE WPROWADZAC EURO !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:18, 24 Mar 2015    Temat postu:

Włochy: 10 mld euro rocznie na niepotrzebne urzędy

10 mld euro pochłania włoska biurokracja

10 miliardów euro rocznie kosztuje we Włoszech utrzymanie około 500 niepotrzebnych, często rozbudowanych urzędów i instytucji. Jest wśród nich wenecki instytut do spraw konserwacji gondoli i ochrony gondolierów, a także urząd, w którym nikt już nie pracuje.

Nie pomagają programy oszczędności i cięcia w nakładach na lokalne instytucje, wprowadzane przez kolejne rządy w ramach walki z kryzysem - zauważają media. W całym kraju działa kilkaset utrzymywanych za publiczne pieniądze urzędów i biur o bardzo osobliwych niekiedy nazwach i celach. Ich listę sporządziła agencja prasowa ADNKronos, aby pokazać absurdy przerostu biurokracji. To prawdziwa dżungla, a wiele z urzędów ma podobne kompetencje i czasem konkuruje ze sobą - zauważono.

W spisie tym pojawił się na przykład autonomiczny urząd do spraw organizacji jarmarku w święto Wniebowstąpienia w miasteczku Francavilla Fontana w Apulii. Urzędem, którego wszyscy pracownicy poszli już na emeryturę, kieruje nadzwyczajny komisarz, powołany przed sześcioma laty tylko na pół roku. Instytucja, wskazywana od dawna jako rażący przykład szastania pieniędzmi, pozostała z dużym, nieużywanym zapleczem biurowym, a sam komisarz wyznał włoskiej agencji, że marzy tylko o tym, aby ją opuścić. - Niech władze lokalne pospieszą i to zamkną, to średniowieczny urząd, nie ma racji bytu - powiedział.

Na liście też figuruje Włoska Unia Strzelania do Celu oraz 40-osobowy urząd do spraw rozwoju jeździectwa na Sycylii, dysponujący nieruchomościami o łącznej wartości 50 milionów euro.

Władze regionalne na tej wyspie słyną zresztą od lat z przerostu administracji.

W Lacjum działa Regionalny Instytut do spraw willi i pałacyków w rejonie rzymskiej drogi Tuscolana; zupełnie niepotrzebny, bo wiele z nich to własność prywatna. Są też regionalne Instytuty ds. Badań nad Winoroślą i Winem, choć tą dziedziną zajmują się też inne instytucje.

Mimo postępów w edukacji nadal funkcjonuje też Narodowy Związek ds. Walki z Analfabetyzmem. Zobowiązująca nazwa, pamiątka przeszłości pozostała.

...

Pajeczyna urzendasow oplata .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:18, 29 Mar 2015    Temat postu:

Wielotysięczna antyrządowa manifestacja związkowa w Rzymie - PAP

Wielotysięczna antyrządowa demonstracja odbyła się w Rzymie. Zorganizował ją związek metalowców Fiom, należący do lewicowej centrali Cgil. - Rząd Matteo Renziego jest gorszy od gabinetu Silvio Berlusconiego - mówił lider związku Maurizio Landini.

Głównym powodem protestu była rządowa reforma Kodeksu Pracy, której celem jest według Rady Ministrów uelastycznienie rynku pracy i stworzenie nowych miejsc oraz walka z rosnącym bezrobociem, zwłaszcza wśród młodzieży, wynoszącym ponad 40 procent. Lewicowi związkowcy twierdzą jednak, że pakiet ustaw pod nazwą Jobs Act jest wymierzony w świat pracy, ponieważ ułatwia pracodawcom zwalnianie pracowników bez uzasadnionego powodu.

- Mamy większe poparcie niż rząd - oświadczył Landini podczas wiecu na Piazza del Popolo. Dołączyła do niego przywódczyni lewicowej centrali związkowej Susanna Camusso, by podkreślić wspólny sprzeciw wobec Jobs Act.

Manifestację skrytykowała konfederacja przedsiębiorców Confindustria, a jej prezes Giorgio Squinzi powiedział, że protest ma tylko polityczny charakter.

W przeddzień demonstracji Ministerstwo Pracy ogłosiło, że dzięki Jobs Act w ciągu dwóch pierwszych miesięcy tego roku stałe umowy o zatrudnieniu otrzymało o 79 tysięcy osób więcej niż w tym samym czasie w 2014 r.

...

Ludzie zupełnie nie rrozumieją ŻE W STREFIE EURO SYTUACJA GOSPODARKI NIE JEST W RĘKACH RZĄDU ! RZĄD ITALII TO FIKCJA ! PRZYKRYWKĄ DLA BRUKSELI !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:31, 05 Kwi 2015    Temat postu:

Autostrada, którą nie chcą jeździć kierowcy
5 kwietnia 2015, 06:15
Na północy Włoch jest autostrada, której kierowcy unikają. Oddana przed rokiem droga z Mediolanu do Brescii długości 62 kilometrów z powodu braku wpływów pogrążyła prywatnych inwestorów w głębokim kryzysie. Nie pomagają reklamy. Konieczna jest pomoc finansowa.

O autostradzie znanej pod nazwą BreBeMi powstały już żarty i piosenki. - Nie znajdziesz ani wjazdu na nią, ani wyjazdu, nie znajdziesz też tam samochodów - to słowa z satyrycznej piosenki, w której wypunktowano największy kłopot. Fatalny system znaków i kierunkowskazów sprawia, że dojazd do niej jest dużym wyczynem. GPS nie zawsze w tym pomaga.

Powstał też amatorski film pokazujący młodzież, która gra w piłkę na pustej autostradzie.

Kierowcy omijają ją także dlatego, że jest wyjątkowo droga. Przejazd kosztuje 10 euro, czyli 15 eurocentów za kilometr, a więc nawet 2 razy niż na innych trasach.

Zbudowano tam dwie przydrożne restauracje, ale wciąż są zamknięte. Poza tym w rejonie Mediolanu droga kończy się w miejscu, z którego dojazd do miasta jest bardzo trudny; wyrusza się stamtąd w kolejną długą podróż.

Wieść o wszystkich tych bolączkach rozeszła się szybko wśród mieszkańców Lombardii i dlatego od chwili inauguracji autostrada jest zazwyczaj pusta. Inwestorzy i zarządcy starają się na wszystkie sposoby przekonać do niej kierowców. Postanowiono na przykład wprowadzić udogodnienia w mapach GPS, aby urządzenia bezbłędnie prowadziły do wjazdu. Wprowadzono zniżki w wysokości 15 procent. Kolejne inicjatywy to seria spotkań z mieszkańcami Mediolanu i Brescii, aby pokazać im, jak piękna, wygodna i szybka jest droga, łącząca ich miasta. Na razie wszystkie te chwyty reklamowe nie przyniosły rezultatu.

Obliczono, że codziennie BreBeMi przejeżdża średnio 10 tysięcy kierowców, czyli 10 razy mniej niż innymi odcinkami w tym rejonie Włoch.

Prasa podkreśla, że porażka ta jest tym bardziej spektakularna, że to pierwsza autostrada we Włoszech wybudowana przez prywatnych przedsiębiorców. Ale za straty, jakie ponosi - zauważa się - zapłaci państwo. Z kasy regionu Lombardii wyłożonych zostanie 60 milionów euro w ciągu trzech lat. Ponadto rząd przewiduje wyasygnowanie 300 mln euro w kolejnych latach.

...

Ale gdyby byly zyskie wzieli by prywatni ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:25, 08 Kwi 2015    Temat postu:

Włochy: miliardowe straty skarbu państwa

Ponad cztery miliardy euro stracił w ubiegłym roku włoski skarb państwa z powodu oszustw, kradzieży i marnotrawstwa w administracji publicznej. Informacje na ten temat zawiera raport gwardii finansowej za rok ubiegły, ogłoszony dziś w Rzymie.

Miliard trzysta milionów euro to suma, o jaką nielegalnie uszczuplone zostały fundusze, zarówno krajowe, jak i unijne. Gwardia finansowa wykryła, że nielegalny w ubiegłym roku był co trzeci przetarg

administracji publicznej, co oznaczało dla skarbu państwa straty w wysokości miliarda ośmiuset milionów euro. Wykryto też w tym czasie osiem tysięcy osób, nieznanych zupełnie urzędom skarbowym, które winne im są w tej chwili miliard dwieście milionów euro.

Gwardia finansowa, która stanowi zbrojne ramię resortu skarbu, bierze również udział w walce ze zorganizowaną przestępczością, której skonfiskowała w 2014 majątek wartości czterech miliardów euro.

...

Urzedasi .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:22, 09 Kwi 2015    Temat postu:

Włochy: strzelanina w sądzie w Mediolanie. Nie żyją trzy osoby

Strzelanina w mediolańskim sądzie

W mediolańskim Pałacu Sprawiedliwości doszło do strzelaniny - poinformował włoski dziennik "Corriere della Sera". W jej wyniku zginęły trzy osoby. Sprawca został już złapany przez policję.

Tłum osób znajdujących się w budynku został ewakuowany. Wiele osób zdołała uciec od razu, do pozostałych policja zwróciła się, by jak najszybciej opuścili pomieszczenia. Setki ludzi znajdują się w okolicach sądu. "Corriere della Sera" pisze o dwóch ofiarach strzelaniny. Napastnik to osoba oskarżona o oszustwa finansowe.

Do strzelaniny doszło w trakcie wymiany zdań w pokoju sędziowskim, zaraz po rozprawie. Jedną z ofiar śmiertelnych jest sędzia, który orzekał w sprawie bankructwa. Nieznana jest dokładna liczba rannych; mówi się o kilku osobach.
Przebieg zdarzenia dla włoskich mediów starali się odtworzyć znajdujący się nieopodal pracownicy sądu. Do tragedii doszło po godz. 11; świadkowie usłyszeli cztery lub pięć strzałów. Dziennikarze "Corriere delle Sera" rozmawiali z jednym ze świadków strzelaniny. - Widziałem ludzi, którzy uciekali, ja zamknąłem się w kancelarii. Byłem bardzo przestraszony i próbowałem opuścić budynek tak szybko, jak było to możliwe - relacjonuje 40-latek.

Inny ze świadków rozmawiał z reporterem "La Repubblica". - W pewnym momencie usłyszałem strzały i zauważyłem rannego mężczyznę. Z jego nogi spływała krew. Przestraszyłem się, wkrótce uciekłem - relacjonuje.

O sprawie pisze również "La Stampa". Jak wynika z jej informacji, zginąć mogli świadkowie, którzy zeznawali w procesie. Napastnik został już ujęty przez policję. Po dokonaniu zabójstwa, uciekł z budynku sądu; funkcjonariusze złapali go w odległości ok. 30 kilometrów, gdy ten uciekał na motorze. Podkreśla się, że nie wiadomo, jak mężczyźnie udało się wejść do sądu z bronią. Znaleziono także ciało trzeciej osoby, według wstępnych informacji nie zmarła ona w wyniku postrzału.

Media podają, że już wcześniej były problemy z systemem bezpieczeństwa w mediolańskim sądzie. Notowano tam w ostatnich latach inne incydenty, choć nie tak tragiczne. Ludzie wchodzili tam z bronią, a jedna z osób dostała się tam z nożem.

...

Przynajmniej o tyle dobrze ze tym razem to nie mafia . Bankructwo ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:50, 11 Kwi 2015    Temat postu:

Włochy: lawinowo rośnie liczba włamań do mieszkań, a sprawcy są bezkarni

Policja i wymiar sprawiedliwości we Włoszech są niemal bezradne wobec plagi włamań do mieszkań i domów - wynika z przedstawionych statystyk. Do takiej kradzieży dochodzi co dwie minuty. Na sto włamań sprawca tylko jednego trafia do więzienia.

Dane przedstawione w najnowszym numerze tygodnika "L’Espresso" oraz podane przez krajowy Instytut Statystyczny wskazują, że z roku na rok liczba włamań raptownie rośnie. Obecnie codziennie notuje się średnio 689 włamań w całym kraju, czyli 29 w ciągu godziny.

Od 2003 roku w całym kraju dwukrotnie wzrosła liczba złożonych zawiadomień o kradzieży.

Coraz większa jest zarazem bezkarność sprawców - podkreślono.

W zeszłym roku okradzionych zostało według oficjalnych danych policji 251 tysięcy mieszkań. Do włoskich więzień trafiło natomiast tylko 3600 osób skazanych właśnie za takie przestępstwo.

W 2013 roku udało się ustalić sprawców 2,9 procent spośród wszystkich kradzieży, ale większość z nich nie otrzymała kary więzienia. Złodzieje są bezkarni przede wszystkim dlatego, zauważa się, że wielu z nich to nieletni. Według MSW zarzuty postawiono około 15 tysiącom osób, które pozostają na wolności. Wiele z nich kontynuuje, jak się przypuszcza, przestępczy proceder.

99 procent kradzieży kończy się całkowitą bezkarnością sprawców - czytamy we włoskim tygodniku.

W zdecydowanej większości przypadków policja nie wszczyna żadnego postępowania i nie podejmuje działań, by ustalić sprawców. Złożenie zawiadomienia i sporządzenie protokołu jest czystą formalnością, po której nie dzieje się nic.

Ta całkowita bezradność policji prowadzi zaś do rosnącego braku poczucia bezpieczeństwa. Cztery ściany przestały być jego synonimem, zwłaszcza, że – jak się zauważa- organy ścigania nie są w stanie obiecać, że skuteczniej będą zwalczać tę plagę, szukać sprawców czy wysyłać więcej patroli na tereny osiedli.

Jedynej odpowiedzi na liczne apele środowisk społecznych o wypowiedzenie wojny złodziejom udzieliło ministerstwo sprawiedliwości, które zaproponowało zaostrzenie kar. Podczas gdy obecnie wynoszą one za taką kradzież od dwóch do sześciu lat, wzrosłyby do maksimum ośmiu lat. Dzięki temu osobom z takim wyrokiem znacznie trudniej byłoby uniknąć odbycia kary w więzieniu. Poza tym ministerstwo proponuje uchylenie zasady przedawnienia.

...

Koszmar.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:57, 04 Maj 2015    Temat postu:

Pijany rowerzysta ma zapłacić 48 tys. euro kary

Mieszkaniec północy Włoch otrzymał rekordową karę w wysokości 48 tysięcy euro za jazdę na rowerze po pijanemu i spowodowanie wypadku, w którym tylko on był poszkodowany. Rowerzysta odmówił zapłacenia mandatu, a sprawa trafiła do sądu.

Dopiero teraz na wokandzie znalazła się sprawa sprzed 3 lat, a poinformowała o niej prasa z regionu Wenecja Euganejska.

W miejscowości Occhiobello koło miasta Rovigo doszło do wypadku drogowego, spowodowanego przez pijanego 45-letniego rowerzystę. Podczas jazdy wykonał on ryzykowny manewr, w rezultacie którego uderzył o wsteczne lusterko samochodu jadącego z tyłu.

Rowerzysta upadł i doznał urazu czaszki. Trafił do szpitala, gdzie badanie wykazało, że miał 2,75 promila alkoholu we krwi, a więc ponad pięć razy niż wynosi dopuszczalny limit. Postawiono mu zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu i spowodowanie wypadku, w którym był jedynym poszkodowanym. Kierowca samochodu nie doznał żadnego uszczerbku na zdrowiu ani szkód.

Wkrótce potem na wniosek miejscowej prokuratury rowerzysta otrzymał karę, w której wysokość dalej nie może uwierzyć; 48 tysięcy euro. Gdy odmówił jej zapłacenia, sprawa trafiła do sądu, przed którym stanął jako oskarżony o jazdę po pijanemu. Tam zaś okazało się, że mógł być nawet bardziej pijany niż wykazało to wspomniane badanie. Inny pomiar wykazał jeszcze wyższą zawartość alkoholu, wręcz na granicy śpiączki alkoholowej.

Prasa podkreśla, że tak surowej kary za jazdę samochodem bądź na rowerze pod wpływem alkoholu we Włoszech nigdy nie wymierzono.

...

Ratują budżet państwa?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:28, 05 Maj 2015    Temat postu:

Włochy: strajk pracowników oświaty i wiece przeciwko rządowej reformie

Tysiące nauczycieli i uczniów we Włoszech demonstrowało we wtorek przeciwko rządowej reformie oświaty. Ministerstwo uważa protesty za bezzasadne i przypomina, że projekt reformy przewiduje przyjęcie na etat 100 tysięcy pedagogów pracujących bez stałych umów.

Strajk oświaty ogłosiło wspólnie pięć nauczycielskich związków zawodowych.

Wielką manifestację i wiec przeciwko rządowemu projektowi ustawy „Dobra szkoła” z udziałem nauczycieli i popierających ich uczniów zorganizowano w dniu strajku w Rzymie. Podobne protesty odbyły się także w Mediolanie, Palermo i innych miastach.

Protestujący nie zgadzają się z tym, by – jak twierdzą - dyrektorom szkół przyznano na mocy ustawy nadzwyczajne uprawnienia. Domagają się także odnowienia kontraktu zbiorowego z nauczycielami, który wygasł siedem lat temu oraz znacznych nakładów na zaniedbaną ich zdaniem oświatę.

Przywódczyni lewicowej centrali związkowej CGIL Susanna Camusso oświadczyła, że reforma "sprzyja najbogatszym i wywołuje podziały wśród nauczycieli.

Minister oświaty Stefania Giannini wyraziła opinię, że strajk jest polityczny. - Przyczyny protestu nie mają nic wspólnego z naszymi planami, czyli zamiarem wprowadzenia większej autonomii szkolnictwa i poprawy oferty edukacyjnej - stwierdziła.

Szefowa resortu zarzuciła organizatorom protestów nieznajomość projektu ustawy, który trafił do parlamentu.

Dlaczego - zapytała minister - przez siedem ostatnich lat nie odbył się żaden tak masowy strajk oświaty z udziałem wszystkich związków zawodowych? - Dlatego, że od siedmiu lat nikt nie zajmował się szkolnictwem po to, by je zmienić - odpowiedziała minister w wywiadzie radiowym.

Jako jeden z najważniejszych aspektów przygotowywanej reformy Giannini wskazuje projekt przyjęcia do stałej pracy 100 tysięcy nauczycieli pracujących dotychczas dorywczo, czasem od wielu lat. Odrzuca ona zarazem zarzuty związków zawodowych, że jeszcze więcej pracowników oświaty zostało wykluczonych z tych planów.

Ponadto minister zwróciła uwagę na to, że rząd podjął decyzję o wyasygnowaniu 4 miliardów euro na poprawę stanu zaniedbanych, wymagających od dawna remontu budynków szkolnych w całym kraju.

W części szkół we Włoszech odbyły się w dniu strajku normalne lekcje. Media odnotowały, że zajęcia prowadziła żona premiera Włoch Matteo Renziego, Agnese Landini w liceum koło Florencji. Od kilku lat pracuje ona bez etatu i bezskutecznie zabiega co roku o przyjęcie do stałej pracy.

>>>>

Euro


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:56, 27 Lip 2015    Temat postu:

Bezrobotni Włosi tracą nadzieję na znalezienie pracy

Rzym, Plac Hiszpański - Shutterstock

Jak wynika z danych Eurostatu, prawie 4,5 mln bezrobotnych Włochów, którzy deklarują chęć podjęcia pracy, w pierwszym kwartale br. ani razu nie poczyniło próby znalezienia zatrudnienia.

Na każdych 100 pracujących Włochów przypada 15 osób szukających zatrudnienia i 20 osób, które deklarują chęć podjęcia pracy, ale aktywnie jej nie szukają - informuje Europejski Urząd Statystyczny (Eurostat). W pierwszym kwartale br. blisko 4,5 mln obywateli Włoch pozostających bez pracy ani razu nie poczyniło wysiłku w kierunku znalezienia płatnego zajęcia.
REKLAMA


Poziom bierności wśród włoskich bezrobotnych jest najwyższy w całej Unii Europejskiej. Odsetek Włochów, którzy nie szukają pracy mimo deklarowanej chęci jej podjęcia, wynosi 15 proc. tzw. rozszerzonej siły roboczej. Ta ostatnia jest definiowana jako suma osób pracujących, osób szukających pracy, osób nie szukających pracy mimo deklarowanej chęci podjęcia zatrudnienia i osób, które z różnych względów muszą poczekać z rozpoczęciem szukania pracy co najmniej 2 tygodnie. Ten sam odsetek w pogrążonej w kryzysie Grecji wynosi zaledwie 3,1 proc.

Włosi przodują również w europejskim rankingu zniechęcenia. W 2014 r. Eurostat przeprowadził badanie wśród nieaktywnych bezrobotnych w 28 krajach UE. Odsetek Włochów, którzy jako główną przyczynę rezygnacji z poszukiwania zatrudnienia wskazali odpowiedź "Nie ma dla mnie żadnej pracy", był wówczas najwyższy na tle wszystkich państw członkowskich i wynosił 13,8 proc.

...

UE zabija nadzieje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:24, 06 Sie 2015    Temat postu:

Rekordowa kara dla pijanego rowerzysty. Ma zapłacić 48 tysięcy euro
Niedziela, 3 maja 2015, źródło:PAP
fot.WP.PL / Vikram Vetrivel/CC BY-SA 2.0/flickr
Mieszkaniec północy Włoch otrzymał rekordową karę w wysokości 48 tysięcy euro za jazdę na rowerze po pijanemu i spowodowanie wypadku, w którym tylko on był poszkodowany. Rowerzysta odmówił zapłacenia mandatu, a sprawa trafiła do sądu.


Dopiero teraz na wokandzie znalazła się sprawa sprzed 3 lat, a poinformowała o niej prasa z regionu Wenecja Euganejska.



W miejscowości Occhiobello koło miasta Rovigo doszło do wypadku drogowego, spowodowanego przez pijanego 45-letniego rowerzystę. Podczas jazdy wykonał on ryzykowny manewr, w rezultacie którego uderzył o wsteczne lusterko samochodu jadącego z tyłu.

Rowerzysta upadł i doznał urazu czaszki. Trafił do szpitala, gdzie badanie wykazało, że miał 2,75 promila alkoholu we krwi, a więc ponad pięć razy więcej niż wynosi dopuszczalny limit. Postawiono mu zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu i spowodowanie wypadku, w którym był jedynym poszkodowanym. Kierowca samochodu nie doznał żadnego uszczerbku na zdrowiu ani szkód.

Wkrótce potem na wniosek miejscowej prokuratury rowerzysta otrzymał karę, w której wysokość dalej nie może uwierzyć: 48 tysięcy euro. Gdy odmówił jej zapłacenia, sprawa trafiła do sądu, przed którym stanął jako oskarżony o jazdę po pijanemu. Tam zaś okazało się, że mógł być nawet bardziej pijany niż wykazało to wspomniane badanie. Inny pomiar wykazał jeszcze wyższą zawartość alkoholu, wręcz na granicy śpiączki alkoholowej.

Prasa podkreśla, że tak surowej kary za jazdę samochodem bądź na rowerze pod wpływem alkoholu we Włoszech nigdy nie wymierzono.

...

Gdzie tu jakilolwiek sens?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:58, 15 Sie 2015    Temat postu:

15 sierpnia padają rekordy włamań do mieszkań i domów

Spośród wielkich miast najbardziej dotknięte plagą włamań są Mediolan, Turyn i Rzym - istock

Opustoszałe osiedla, kamienice, bloki i domy - tak wyglądają włoskie miasta w sobotnie święto Ferragosto. Wyznacza ona kulminację wakacyjnych wyjazdów. To raj dla włamywaczy - ostrzega policja; pojawiły się nawet apele do Włochów o pozostanie w domach.

15 sierpnia to jeden z najniebezpieczniejszych dni w roku we Włoszech, biorąc pod uwagę liczbę notowanych włamań do domów i mieszkań. Przed tym świętem, spędzanym przez miliony ludzi na urlopach, krajowe stowarzyszenie do spraw bezpieczeństwa obywateli przypomniało dane policji, z których wynika, że w ciągu ostatniej dekady liczba włamań do mieszkań wzrosła średnio o 170 proc.
REKLAMA


Padają niechlubne rekordy - przypomniano. Według przedstawionych statystyk do włamania do mieszkania lub domu dochodzi w Italii co półtorej minuty, a do sklepu co 4 minuty. Rejonem, w którym najbardziej szerzy się ten rodzaj przestępczości jest północny zachód kraju. Tam, w niektórych miastach liczba włamań wzrosła w ostatnim dziesięcioleciu nawet o ponad 300 proc.

Spośród wielkich miast najbardziej dotknięte plagą włamań są Mediolan, Turyn i Rzym, gdzie notuje się dziesiątki tysięcy takich przypadków rocznie. Z danych policji wynika, że coraz częściej włamań dokonują nastoletnie dziewczęta.

"W Ferragosto zostańcie w domach. Planujcie krótkie weekendowe wyjazdy i wakacje poza tym trudnym okresem" – zaapelowało stowarzyszenie do Włochów tuż przed świętem. W Wiecznym Mieście siły porządkowe zapewniły, że nasilają patrole w ramach walki ze złodziejami. Nieliczni mieszkańcy osiedli i kamienic, którzy pozostali w domach, kontaktują się ze sobą za pośrednictwem portali społecznościach i wspólnie pilnują domów sąsiadów.

Ferragosto to włoskie święto pochodzące z czasów Imperium Rzymskiego, obchodzone w dzień, kiedy Kościół Rzymskokatolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Matki Bożej. W starożytnym Rzymie święto to oznaczało wakacje cesarza Augusta.

...

Szatan szaleje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:30, 27 Sie 2015    Temat postu:

Włochy: demokracja kosztuje
- istock

Demokracja nie jest tania. Jak poinformował włoski instytut Demoskopika, utrzymanie samorządów lokalnych kosztuje każdego mieszkańca Półwyspu Apenińskiego ponad 20 euro rocznie.

W ubiegłym roku koszt utrzymania samorządów terenowych wyniósł miliard czterysta milionów euro, czyli średnio 23 euro na głowę mieszkańca. Mieszkańców najmniejszych i najzamożniejszych regionów Włoch, to jest Doliny Aosty i Górnej Adygi, lokalni administratorzy kosztują najwięcej, bo odpowiednio 143 i 63 euro. Najmniej wydają zaś na nich mieszkańcy Lacjum i Lombardii, niecałe 13 euro. Połowę wszystkich wydatków pochłania utrzymanie regionów - odpowiedników naszych województw - których jest we Włoszech 20. Resztą dzielą się gminy, prowincje, czyli włoskie powiaty oraz wspólnoty górskie, położone powyżej 600 metrów nad poziomem morza, w górskich ostępach.

>>>

Oszukuja was. To nie demokracja. To biurokracja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:57, 09 Wrz 2015    Temat postu:

Włochy: 150-200 euro za rzucenie niedopałka papierosa w Rzymie

Włochy: 150-200 euro za rzucenie niedopałka papierosa w Rzymie - Shutterstock

Od 150 do 200 euro będzie wynosić kara za rzucenie niedopałka papierosa na ulicy w Rzymie. Władze Wiecznego Miasta postanowiły po raz pierwszy wprowadzić tak surowe sankcje za takie zachowanie.

Decyzja w sprawie dokładnej wysokości kary zapadnie w najbliższych dniach wraz z definitywnym zatwierdzeniem nowego regulaminu straży miejskiej, której zadaniem będzie wystawianie mandatów.
REKLAMA


- Oczywiście trzeba zwiększyć liczbę popielniczek, ale słynny zwyczaj rzucania niedopałków gdzie popadnie jest naprawdę nie do zniesienia i chcemy za to karać - powiedziała w wywiadzie radiowym przedstawicielka zarządu miasta Rossella Matarazzo.

- To będzie na pewno kara powyżej 150 euro, może wynosić nawet 200 euro – wyjaśniła.

Zastrzegła, że wszyscy strażnicy miejscy nie mogą ścigać wyłącznie tych, którzy rzucają niedopałki na chodnik czy na jezdnię z samochodu, co jest szczególnie praktykowane.

- Mamy nadzieję, że nowy przepis będzie miał raczej wymiar moralny niż prawny - dodała reprezentantka stołecznych władz. Jej zdaniem wysokość kary będzie na tyle odstraszać, że to powszechne zjawisko zaniknie.

Zadowolenie z wchodzących wkrótce w życie norm wyraził włoski minister ochrony środowiska Gian Luca Galletti. - To ruch na rzecz cywilizowanego zachowania - oświadczył.

Obliczono, że codziennie w Rzymie wypalanych jest około 11 milionów papierosów, czyli 4 miliardy rocznie. Połowa z nich rzucana jest na ziemię.

Stolica Włoch bierze przykład z innych miast, gdzie niekiedy kary są jeszcze wyższe. W Trydencie grzywna wynosi 500 euro, w Mediolanie - 450, w Parmie - 300, a we Florencji 150 euro.

W Paryżu rzucenie niedopałka może kosztować 35 euro, zaś w Rotterdamie - 100 euro.

...

Zatem uwazajcie!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 25, 26, 27 ... 29, 30, 31  Następny
Strona 26 z 31

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy