Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Euro-Italia wybuchła rewolucja!Zdobyli giełdę!!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:18, 20 Mar 2015    Temat postu:

Włochy: skompromitowany minister infrastruktury zapowiedział dymisję

Włoski minister infrastruktury i transportu Maurizio Lupi zapowiedział w telewizji, że jutro złoży dymisję. To rezultat dochodzenia w sprawie korupcji w tym resorcie przy realizacji wielkich inwestycji. Lupi odnosił prywatne korzyści z kontaktów z biznesem.

Afera korupcyjna wybuchła w poniedziałek, gdy na wniosek prokuratury aresztowano czterech przedsiębiorców i pracowników ministerstwa, a śledztwem objęto łącznie 50 osób. Wśród aresztowanych jest dwóch biznesmenów, których firmy realizowały przez 15 ostatnich lat takie wielomiliardowe inwestycje, jak budowa trakcji kolei dużych prędkości i autostrad, metra w Rzymie i Mediolanie. Do aresztu trafił też były wieloletni wpływowy urzędnik ministerstwa infrastruktury Ercole Incalza, odpowiedzialny za przetargi. Do chwili zatrzymania był on zewnętrznym konsultantem resortu.

Prasa ujawniła w ostatnich dniach zapisy podsłuchu rozmów prowadzonych przez biznesmenów. Wynika z nich jasno, że minister Maurizio Lupi był uwikłany w prywatne relacje towarzyskie z przedsiębiorcami, a jego rodzina odnosiła z tego korzyści; największe - jego syn, zatrudniony przez jednego z nich.

Według akt śledztwa syn Lupiego otrzymał od przedsiębiorcy realizującego wielkie inwestycje zegarek o wartości ponad 10 tysięcy euro, a sam minister - garnitur uszyty na miarę.

Natychmiast po ujawnieniu tych informacji szef resortu zapewniał, że nie załatwiał pracy dla swego syna. Te zapewnienia zdementował w czwartek dziennik "La Repubblica", publikując kolejny zapis jego rozmowy z przedsiębiorcą, którego prosił o to, by spotkał się z jego synem.

Dziennik przytoczył też zapis rozmowy ministra z aresztowanym obecnie współpracownikiem Incalzą. Maurizio Lupi w grudniu zeszłego roku zapewniał go, że gotów jest doprowadzić do kryzysu rządowego, jeśli pojawi się pomysł likwidacji kierowanej przez niego struktury.

Przez kilka dni Lupi deklarował, że nie poda się do dymisji, ponieważ nie widzi powodów do takiej decyzji. Chciał tego premier Matteo Renzi, który, jak się zauważa, czekał na ten krok ze strony skompromitowanego ministra z centroprawicy.

W czwartkowym wywiadzie dla telewizji RAI Lupi ogłosił, że złoży dymisję w piątek natychmiast po tym, gdy przedstawi w parlamencie informację na temat afery korupcyjnej w ministerstwie.

Prasa twierdzi, że z powodu systemu łapówek i ustawiania przetargów koszt wielkich inwestycji w kraju był wyższy o 40 procent.

...

Znowu ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:15, 23 Mar 2015    Temat postu:

Włoska prasa o emigracji młodych

Dwadzieścia trzy miliardy euro kosztowało wykształcenie 150 tysięcy młodych Włochów, którzy w ciągu ostatnich pięciu lat wybrali emigrację. Nie stać nas na taki prezent dla Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Szwajcarii, pisze włoska prasa.

Rzymska "La Repubblica" zauważa, że to tak, jakby Włosi podarowali Brytyjczykom setki kilometrów linii kolei dużych prędkości albo dwie sieci najszybszego internetu Niemcom i Szwajcarom. Wykształcenie Włocha od przedszkola po wyższą uczelnię kosztuje około 163 tysięcy euro. Kto decyduje się na emigrację w poszukiwaniu pracy, wybiera przede wszystkim Wielką Brytanię, Niemcy i Szwajcarię, ale również Brazylię.

Otóż tylko w roku 2013 Wielka Brytania otrzymała od Włoch prezent w postaci ludzi wykształconych wartości półtora miliarda euro, a Niemcy 650 milionów. Blisko połowa wyjeżdżających ma niepełne wykształcenie średnie, 30 procent maturę, a 22 procent jest po studiach.

>>>>

BYLO NIE WPROWADZAC EURO !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:18, 24 Mar 2015    Temat postu:

Włochy: 10 mld euro rocznie na niepotrzebne urzędy

10 mld euro pochłania włoska biurokracja

10 miliardów euro rocznie kosztuje we Włoszech utrzymanie około 500 niepotrzebnych, często rozbudowanych urzędów i instytucji. Jest wśród nich wenecki instytut do spraw konserwacji gondoli i ochrony gondolierów, a także urząd, w którym nikt już nie pracuje.

Nie pomagają programy oszczędności i cięcia w nakładach na lokalne instytucje, wprowadzane przez kolejne rządy w ramach walki z kryzysem - zauważają media. W całym kraju działa kilkaset utrzymywanych za publiczne pieniądze urzędów i biur o bardzo osobliwych niekiedy nazwach i celach. Ich listę sporządziła agencja prasowa ADNKronos, aby pokazać absurdy przerostu biurokracji. To prawdziwa dżungla, a wiele z urzędów ma podobne kompetencje i czasem konkuruje ze sobą - zauważono.

W spisie tym pojawił się na przykład autonomiczny urząd do spraw organizacji jarmarku w święto Wniebowstąpienia w miasteczku Francavilla Fontana w Apulii. Urzędem, którego wszyscy pracownicy poszli już na emeryturę, kieruje nadzwyczajny komisarz, powołany przed sześcioma laty tylko na pół roku. Instytucja, wskazywana od dawna jako rażący przykład szastania pieniędzmi, pozostała z dużym, nieużywanym zapleczem biurowym, a sam komisarz wyznał włoskiej agencji, że marzy tylko o tym, aby ją opuścić. - Niech władze lokalne pospieszą i to zamkną, to średniowieczny urząd, nie ma racji bytu - powiedział.

Na liście też figuruje Włoska Unia Strzelania do Celu oraz 40-osobowy urząd do spraw rozwoju jeździectwa na Sycylii, dysponujący nieruchomościami o łącznej wartości 50 milionów euro.

Władze regionalne na tej wyspie słyną zresztą od lat z przerostu administracji.

W Lacjum działa Regionalny Instytut do spraw willi i pałacyków w rejonie rzymskiej drogi Tuscolana; zupełnie niepotrzebny, bo wiele z nich to własność prywatna. Są też regionalne Instytuty ds. Badań nad Winoroślą i Winem, choć tą dziedziną zajmują się też inne instytucje.

Mimo postępów w edukacji nadal funkcjonuje też Narodowy Związek ds. Walki z Analfabetyzmem. Zobowiązująca nazwa, pamiątka przeszłości pozostała.

...

Pajeczyna urzendasow oplata .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:18, 29 Mar 2015    Temat postu:

Wielotysięczna antyrządowa manifestacja związkowa w Rzymie - PAP

Wielotysięczna antyrządowa demonstracja odbyła się w Rzymie. Zorganizował ją związek metalowców Fiom, należący do lewicowej centrali Cgil. - Rząd Matteo Renziego jest gorszy od gabinetu Silvio Berlusconiego - mówił lider związku Maurizio Landini.

Głównym powodem protestu była rządowa reforma Kodeksu Pracy, której celem jest według Rady Ministrów uelastycznienie rynku pracy i stworzenie nowych miejsc oraz walka z rosnącym bezrobociem, zwłaszcza wśród młodzieży, wynoszącym ponad 40 procent. Lewicowi związkowcy twierdzą jednak, że pakiet ustaw pod nazwą Jobs Act jest wymierzony w świat pracy, ponieważ ułatwia pracodawcom zwalnianie pracowników bez uzasadnionego powodu.

- Mamy większe poparcie niż rząd - oświadczył Landini podczas wiecu na Piazza del Popolo. Dołączyła do niego przywódczyni lewicowej centrali związkowej Susanna Camusso, by podkreślić wspólny sprzeciw wobec Jobs Act.

Manifestację skrytykowała konfederacja przedsiębiorców Confindustria, a jej prezes Giorgio Squinzi powiedział, że protest ma tylko polityczny charakter.

W przeddzień demonstracji Ministerstwo Pracy ogłosiło, że dzięki Jobs Act w ciągu dwóch pierwszych miesięcy tego roku stałe umowy o zatrudnieniu otrzymało o 79 tysięcy osób więcej niż w tym samym czasie w 2014 r.

...

Ludzie zupełnie nie rrozumieją ŻE W STREFIE EURO SYTUACJA GOSPODARKI NIE JEST W RĘKACH RZĄDU ! RZĄD ITALII TO FIKCJA ! PRZYKRYWKĄ DLA BRUKSELI !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:31, 05 Kwi 2015    Temat postu:

Autostrada, którą nie chcą jeździć kierowcy
5 kwietnia 2015, 06:15
Na północy Włoch jest autostrada, której kierowcy unikają. Oddana przed rokiem droga z Mediolanu do Brescii długości 62 kilometrów z powodu braku wpływów pogrążyła prywatnych inwestorów w głębokim kryzysie. Nie pomagają reklamy. Konieczna jest pomoc finansowa.

O autostradzie znanej pod nazwą BreBeMi powstały już żarty i piosenki. - Nie znajdziesz ani wjazdu na nią, ani wyjazdu, nie znajdziesz też tam samochodów - to słowa z satyrycznej piosenki, w której wypunktowano największy kłopot. Fatalny system znaków i kierunkowskazów sprawia, że dojazd do niej jest dużym wyczynem. GPS nie zawsze w tym pomaga.

Powstał też amatorski film pokazujący młodzież, która gra w piłkę na pustej autostradzie.

Kierowcy omijają ją także dlatego, że jest wyjątkowo droga. Przejazd kosztuje 10 euro, czyli 15 eurocentów za kilometr, a więc nawet 2 razy niż na innych trasach.

Zbudowano tam dwie przydrożne restauracje, ale wciąż są zamknięte. Poza tym w rejonie Mediolanu droga kończy się w miejscu, z którego dojazd do miasta jest bardzo trudny; wyrusza się stamtąd w kolejną długą podróż.

Wieść o wszystkich tych bolączkach rozeszła się szybko wśród mieszkańców Lombardii i dlatego od chwili inauguracji autostrada jest zazwyczaj pusta. Inwestorzy i zarządcy starają się na wszystkie sposoby przekonać do niej kierowców. Postanowiono na przykład wprowadzić udogodnienia w mapach GPS, aby urządzenia bezbłędnie prowadziły do wjazdu. Wprowadzono zniżki w wysokości 15 procent. Kolejne inicjatywy to seria spotkań z mieszkańcami Mediolanu i Brescii, aby pokazać im, jak piękna, wygodna i szybka jest droga, łącząca ich miasta. Na razie wszystkie te chwyty reklamowe nie przyniosły rezultatu.

Obliczono, że codziennie BreBeMi przejeżdża średnio 10 tysięcy kierowców, czyli 10 razy mniej niż innymi odcinkami w tym rejonie Włoch.

Prasa podkreśla, że porażka ta jest tym bardziej spektakularna, że to pierwsza autostrada we Włoszech wybudowana przez prywatnych przedsiębiorców. Ale za straty, jakie ponosi - zauważa się - zapłaci państwo. Z kasy regionu Lombardii wyłożonych zostanie 60 milionów euro w ciągu trzech lat. Ponadto rząd przewiduje wyasygnowanie 300 mln euro w kolejnych latach.

...

Ale gdyby byly zyskie wzieli by prywatni ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:25, 08 Kwi 2015    Temat postu:

Włochy: miliardowe straty skarbu państwa

Ponad cztery miliardy euro stracił w ubiegłym roku włoski skarb państwa z powodu oszustw, kradzieży i marnotrawstwa w administracji publicznej. Informacje na ten temat zawiera raport gwardii finansowej za rok ubiegły, ogłoszony dziś w Rzymie.

Miliard trzysta milionów euro to suma, o jaką nielegalnie uszczuplone zostały fundusze, zarówno krajowe, jak i unijne. Gwardia finansowa wykryła, że nielegalny w ubiegłym roku był co trzeci przetarg

administracji publicznej, co oznaczało dla skarbu państwa straty w wysokości miliarda ośmiuset milionów euro. Wykryto też w tym czasie osiem tysięcy osób, nieznanych zupełnie urzędom skarbowym, które winne im są w tej chwili miliard dwieście milionów euro.

Gwardia finansowa, która stanowi zbrojne ramię resortu skarbu, bierze również udział w walce ze zorganizowaną przestępczością, której skonfiskowała w 2014 majątek wartości czterech miliardów euro.

...

Urzedasi .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:22, 09 Kwi 2015    Temat postu:

Włochy: strzelanina w sądzie w Mediolanie. Nie żyją trzy osoby

Strzelanina w mediolańskim sądzie

W mediolańskim Pałacu Sprawiedliwości doszło do strzelaniny - poinformował włoski dziennik "Corriere della Sera". W jej wyniku zginęły trzy osoby. Sprawca został już złapany przez policję.

Tłum osób znajdujących się w budynku został ewakuowany. Wiele osób zdołała uciec od razu, do pozostałych policja zwróciła się, by jak najszybciej opuścili pomieszczenia. Setki ludzi znajdują się w okolicach sądu. "Corriere della Sera" pisze o dwóch ofiarach strzelaniny. Napastnik to osoba oskarżona o oszustwa finansowe.

Do strzelaniny doszło w trakcie wymiany zdań w pokoju sędziowskim, zaraz po rozprawie. Jedną z ofiar śmiertelnych jest sędzia, który orzekał w sprawie bankructwa. Nieznana jest dokładna liczba rannych; mówi się o kilku osobach.
Przebieg zdarzenia dla włoskich mediów starali się odtworzyć znajdujący się nieopodal pracownicy sądu. Do tragedii doszło po godz. 11; świadkowie usłyszeli cztery lub pięć strzałów. Dziennikarze "Corriere delle Sera" rozmawiali z jednym ze świadków strzelaniny. - Widziałem ludzi, którzy uciekali, ja zamknąłem się w kancelarii. Byłem bardzo przestraszony i próbowałem opuścić budynek tak szybko, jak było to możliwe - relacjonuje 40-latek.

Inny ze świadków rozmawiał z reporterem "La Repubblica". - W pewnym momencie usłyszałem strzały i zauważyłem rannego mężczyznę. Z jego nogi spływała krew. Przestraszyłem się, wkrótce uciekłem - relacjonuje.

O sprawie pisze również "La Stampa". Jak wynika z jej informacji, zginąć mogli świadkowie, którzy zeznawali w procesie. Napastnik został już ujęty przez policję. Po dokonaniu zabójstwa, uciekł z budynku sądu; funkcjonariusze złapali go w odległości ok. 30 kilometrów, gdy ten uciekał na motorze. Podkreśla się, że nie wiadomo, jak mężczyźnie udało się wejść do sądu z bronią. Znaleziono także ciało trzeciej osoby, według wstępnych informacji nie zmarła ona w wyniku postrzału.

Media podają, że już wcześniej były problemy z systemem bezpieczeństwa w mediolańskim sądzie. Notowano tam w ostatnich latach inne incydenty, choć nie tak tragiczne. Ludzie wchodzili tam z bronią, a jedna z osób dostała się tam z nożem.

...

Przynajmniej o tyle dobrze ze tym razem to nie mafia . Bankructwo ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:50, 11 Kwi 2015    Temat postu:

Włochy: lawinowo rośnie liczba włamań do mieszkań, a sprawcy są bezkarni

Policja i wymiar sprawiedliwości we Włoszech są niemal bezradne wobec plagi włamań do mieszkań i domów - wynika z przedstawionych statystyk. Do takiej kradzieży dochodzi co dwie minuty. Na sto włamań sprawca tylko jednego trafia do więzienia.

Dane przedstawione w najnowszym numerze tygodnika "L’Espresso" oraz podane przez krajowy Instytut Statystyczny wskazują, że z roku na rok liczba włamań raptownie rośnie. Obecnie codziennie notuje się średnio 689 włamań w całym kraju, czyli 29 w ciągu godziny.

Od 2003 roku w całym kraju dwukrotnie wzrosła liczba złożonych zawiadomień o kradzieży.

Coraz większa jest zarazem bezkarność sprawców - podkreślono.

W zeszłym roku okradzionych zostało według oficjalnych danych policji 251 tysięcy mieszkań. Do włoskich więzień trafiło natomiast tylko 3600 osób skazanych właśnie za takie przestępstwo.

W 2013 roku udało się ustalić sprawców 2,9 procent spośród wszystkich kradzieży, ale większość z nich nie otrzymała kary więzienia. Złodzieje są bezkarni przede wszystkim dlatego, zauważa się, że wielu z nich to nieletni. Według MSW zarzuty postawiono około 15 tysiącom osób, które pozostają na wolności. Wiele z nich kontynuuje, jak się przypuszcza, przestępczy proceder.

99 procent kradzieży kończy się całkowitą bezkarnością sprawców - czytamy we włoskim tygodniku.

W zdecydowanej większości przypadków policja nie wszczyna żadnego postępowania i nie podejmuje działań, by ustalić sprawców. Złożenie zawiadomienia i sporządzenie protokołu jest czystą formalnością, po której nie dzieje się nic.

Ta całkowita bezradność policji prowadzi zaś do rosnącego braku poczucia bezpieczeństwa. Cztery ściany przestały być jego synonimem, zwłaszcza, że – jak się zauważa- organy ścigania nie są w stanie obiecać, że skuteczniej będą zwalczać tę plagę, szukać sprawców czy wysyłać więcej patroli na tereny osiedli.

Jedynej odpowiedzi na liczne apele środowisk społecznych o wypowiedzenie wojny złodziejom udzieliło ministerstwo sprawiedliwości, które zaproponowało zaostrzenie kar. Podczas gdy obecnie wynoszą one za taką kradzież od dwóch do sześciu lat, wzrosłyby do maksimum ośmiu lat. Dzięki temu osobom z takim wyrokiem znacznie trudniej byłoby uniknąć odbycia kary w więzieniu. Poza tym ministerstwo proponuje uchylenie zasady przedawnienia.

...

Koszmar.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:57, 04 Maj 2015    Temat postu:

Pijany rowerzysta ma zapłacić 48 tys. euro kary

Mieszkaniec północy Włoch otrzymał rekordową karę w wysokości 48 tysięcy euro za jazdę na rowerze po pijanemu i spowodowanie wypadku, w którym tylko on był poszkodowany. Rowerzysta odmówił zapłacenia mandatu, a sprawa trafiła do sądu.

Dopiero teraz na wokandzie znalazła się sprawa sprzed 3 lat, a poinformowała o niej prasa z regionu Wenecja Euganejska.

W miejscowości Occhiobello koło miasta Rovigo doszło do wypadku drogowego, spowodowanego przez pijanego 45-letniego rowerzystę. Podczas jazdy wykonał on ryzykowny manewr, w rezultacie którego uderzył o wsteczne lusterko samochodu jadącego z tyłu.

Rowerzysta upadł i doznał urazu czaszki. Trafił do szpitala, gdzie badanie wykazało, że miał 2,75 promila alkoholu we krwi, a więc ponad pięć razy niż wynosi dopuszczalny limit. Postawiono mu zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu i spowodowanie wypadku, w którym był jedynym poszkodowanym. Kierowca samochodu nie doznał żadnego uszczerbku na zdrowiu ani szkód.

Wkrótce potem na wniosek miejscowej prokuratury rowerzysta otrzymał karę, w której wysokość dalej nie może uwierzyć; 48 tysięcy euro. Gdy odmówił jej zapłacenia, sprawa trafiła do sądu, przed którym stanął jako oskarżony o jazdę po pijanemu. Tam zaś okazało się, że mógł być nawet bardziej pijany niż wykazało to wspomniane badanie. Inny pomiar wykazał jeszcze wyższą zawartość alkoholu, wręcz na granicy śpiączki alkoholowej.

Prasa podkreśla, że tak surowej kary za jazdę samochodem bądź na rowerze pod wpływem alkoholu we Włoszech nigdy nie wymierzono.

...

Ratują budżet państwa?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:28, 05 Maj 2015    Temat postu:

Włochy: strajk pracowników oświaty i wiece przeciwko rządowej reformie

Tysiące nauczycieli i uczniów we Włoszech demonstrowało we wtorek przeciwko rządowej reformie oświaty. Ministerstwo uważa protesty za bezzasadne i przypomina, że projekt reformy przewiduje przyjęcie na etat 100 tysięcy pedagogów pracujących bez stałych umów.

Strajk oświaty ogłosiło wspólnie pięć nauczycielskich związków zawodowych.

Wielką manifestację i wiec przeciwko rządowemu projektowi ustawy „Dobra szkoła” z udziałem nauczycieli i popierających ich uczniów zorganizowano w dniu strajku w Rzymie. Podobne protesty odbyły się także w Mediolanie, Palermo i innych miastach.

Protestujący nie zgadzają się z tym, by – jak twierdzą - dyrektorom szkół przyznano na mocy ustawy nadzwyczajne uprawnienia. Domagają się także odnowienia kontraktu zbiorowego z nauczycielami, który wygasł siedem lat temu oraz znacznych nakładów na zaniedbaną ich zdaniem oświatę.

Przywódczyni lewicowej centrali związkowej CGIL Susanna Camusso oświadczyła, że reforma "sprzyja najbogatszym i wywołuje podziały wśród nauczycieli.

Minister oświaty Stefania Giannini wyraziła opinię, że strajk jest polityczny. - Przyczyny protestu nie mają nic wspólnego z naszymi planami, czyli zamiarem wprowadzenia większej autonomii szkolnictwa i poprawy oferty edukacyjnej - stwierdziła.

Szefowa resortu zarzuciła organizatorom protestów nieznajomość projektu ustawy, który trafił do parlamentu.

Dlaczego - zapytała minister - przez siedem ostatnich lat nie odbył się żaden tak masowy strajk oświaty z udziałem wszystkich związków zawodowych? - Dlatego, że od siedmiu lat nikt nie zajmował się szkolnictwem po to, by je zmienić - odpowiedziała minister w wywiadzie radiowym.

Jako jeden z najważniejszych aspektów przygotowywanej reformy Giannini wskazuje projekt przyjęcia do stałej pracy 100 tysięcy nauczycieli pracujących dotychczas dorywczo, czasem od wielu lat. Odrzuca ona zarazem zarzuty związków zawodowych, że jeszcze więcej pracowników oświaty zostało wykluczonych z tych planów.

Ponadto minister zwróciła uwagę na to, że rząd podjął decyzję o wyasygnowaniu 4 miliardów euro na poprawę stanu zaniedbanych, wymagających od dawna remontu budynków szkolnych w całym kraju.

W części szkół we Włoszech odbyły się w dniu strajku normalne lekcje. Media odnotowały, że zajęcia prowadziła żona premiera Włoch Matteo Renziego, Agnese Landini w liceum koło Florencji. Od kilku lat pracuje ona bez etatu i bezskutecznie zabiega co roku o przyjęcie do stałej pracy.

>>>>

Euro


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:56, 27 Lip 2015    Temat postu:

Bezrobotni Włosi tracą nadzieję na znalezienie pracy

Rzym, Plac Hiszpański - Shutterstock

Jak wynika z danych Eurostatu, prawie 4,5 mln bezrobotnych Włochów, którzy deklarują chęć podjęcia pracy, w pierwszym kwartale br. ani razu nie poczyniło próby znalezienia zatrudnienia.

Na każdych 100 pracujących Włochów przypada 15 osób szukających zatrudnienia i 20 osób, które deklarują chęć podjęcia pracy, ale aktywnie jej nie szukają - informuje Europejski Urząd Statystyczny (Eurostat). W pierwszym kwartale br. blisko 4,5 mln obywateli Włoch pozostających bez pracy ani razu nie poczyniło wysiłku w kierunku znalezienia płatnego zajęcia.
REKLAMA


Poziom bierności wśród włoskich bezrobotnych jest najwyższy w całej Unii Europejskiej. Odsetek Włochów, którzy nie szukają pracy mimo deklarowanej chęci jej podjęcia, wynosi 15 proc. tzw. rozszerzonej siły roboczej. Ta ostatnia jest definiowana jako suma osób pracujących, osób szukających pracy, osób nie szukających pracy mimo deklarowanej chęci podjęcia zatrudnienia i osób, które z różnych względów muszą poczekać z rozpoczęciem szukania pracy co najmniej 2 tygodnie. Ten sam odsetek w pogrążonej w kryzysie Grecji wynosi zaledwie 3,1 proc.

Włosi przodują również w europejskim rankingu zniechęcenia. W 2014 r. Eurostat przeprowadził badanie wśród nieaktywnych bezrobotnych w 28 krajach UE. Odsetek Włochów, którzy jako główną przyczynę rezygnacji z poszukiwania zatrudnienia wskazali odpowiedź "Nie ma dla mnie żadnej pracy", był wówczas najwyższy na tle wszystkich państw członkowskich i wynosił 13,8 proc.

...

UE zabija nadzieje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:24, 06 Sie 2015    Temat postu:

Rekordowa kara dla pijanego rowerzysty. Ma zapłacić 48 tysięcy euro
Niedziela, 3 maja 2015, źródło:PAP
fot.WP.PL / Vikram Vetrivel/CC BY-SA 2.0/flickr
Mieszkaniec północy Włoch otrzymał rekordową karę w wysokości 48 tysięcy euro za jazdę na rowerze po pijanemu i spowodowanie wypadku, w którym tylko on był poszkodowany. Rowerzysta odmówił zapłacenia mandatu, a sprawa trafiła do sądu.


Dopiero teraz na wokandzie znalazła się sprawa sprzed 3 lat, a poinformowała o niej prasa z regionu Wenecja Euganejska.



W miejscowości Occhiobello koło miasta Rovigo doszło do wypadku drogowego, spowodowanego przez pijanego 45-letniego rowerzystę. Podczas jazdy wykonał on ryzykowny manewr, w rezultacie którego uderzył o wsteczne lusterko samochodu jadącego z tyłu.

Rowerzysta upadł i doznał urazu czaszki. Trafił do szpitala, gdzie badanie wykazało, że miał 2,75 promila alkoholu we krwi, a więc ponad pięć razy więcej niż wynosi dopuszczalny limit. Postawiono mu zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu i spowodowanie wypadku, w którym był jedynym poszkodowanym. Kierowca samochodu nie doznał żadnego uszczerbku na zdrowiu ani szkód.

Wkrótce potem na wniosek miejscowej prokuratury rowerzysta otrzymał karę, w której wysokość dalej nie może uwierzyć: 48 tysięcy euro. Gdy odmówił jej zapłacenia, sprawa trafiła do sądu, przed którym stanął jako oskarżony o jazdę po pijanemu. Tam zaś okazało się, że mógł być nawet bardziej pijany niż wykazało to wspomniane badanie. Inny pomiar wykazał jeszcze wyższą zawartość alkoholu, wręcz na granicy śpiączki alkoholowej.

Prasa podkreśla, że tak surowej kary za jazdę samochodem bądź na rowerze pod wpływem alkoholu we Włoszech nigdy nie wymierzono.

...

Gdzie tu jakilolwiek sens?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:58, 15 Sie 2015    Temat postu:

15 sierpnia padają rekordy włamań do mieszkań i domów

Spośród wielkich miast najbardziej dotknięte plagą włamań są Mediolan, Turyn i Rzym - istock

Opustoszałe osiedla, kamienice, bloki i domy - tak wyglądają włoskie miasta w sobotnie święto Ferragosto. Wyznacza ona kulminację wakacyjnych wyjazdów. To raj dla włamywaczy - ostrzega policja; pojawiły się nawet apele do Włochów o pozostanie w domach.

15 sierpnia to jeden z najniebezpieczniejszych dni w roku we Włoszech, biorąc pod uwagę liczbę notowanych włamań do domów i mieszkań. Przed tym świętem, spędzanym przez miliony ludzi na urlopach, krajowe stowarzyszenie do spraw bezpieczeństwa obywateli przypomniało dane policji, z których wynika, że w ciągu ostatniej dekady liczba włamań do mieszkań wzrosła średnio o 170 proc.
REKLAMA


Padają niechlubne rekordy - przypomniano. Według przedstawionych statystyk do włamania do mieszkania lub domu dochodzi w Italii co półtorej minuty, a do sklepu co 4 minuty. Rejonem, w którym najbardziej szerzy się ten rodzaj przestępczości jest północny zachód kraju. Tam, w niektórych miastach liczba włamań wzrosła w ostatnim dziesięcioleciu nawet o ponad 300 proc.

Spośród wielkich miast najbardziej dotknięte plagą włamań są Mediolan, Turyn i Rzym, gdzie notuje się dziesiątki tysięcy takich przypadków rocznie. Z danych policji wynika, że coraz częściej włamań dokonują nastoletnie dziewczęta.

"W Ferragosto zostańcie w domach. Planujcie krótkie weekendowe wyjazdy i wakacje poza tym trudnym okresem" – zaapelowało stowarzyszenie do Włochów tuż przed świętem. W Wiecznym Mieście siły porządkowe zapewniły, że nasilają patrole w ramach walki ze złodziejami. Nieliczni mieszkańcy osiedli i kamienic, którzy pozostali w domach, kontaktują się ze sobą za pośrednictwem portali społecznościach i wspólnie pilnują domów sąsiadów.

Ferragosto to włoskie święto pochodzące z czasów Imperium Rzymskiego, obchodzone w dzień, kiedy Kościół Rzymskokatolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Matki Bożej. W starożytnym Rzymie święto to oznaczało wakacje cesarza Augusta.

...

Szatan szaleje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:30, 27 Sie 2015    Temat postu:

Włochy: demokracja kosztuje
- istock

Demokracja nie jest tania. Jak poinformował włoski instytut Demoskopika, utrzymanie samorządów lokalnych kosztuje każdego mieszkańca Półwyspu Apenińskiego ponad 20 euro rocznie.

W ubiegłym roku koszt utrzymania samorządów terenowych wyniósł miliard czterysta milionów euro, czyli średnio 23 euro na głowę mieszkańca. Mieszkańców najmniejszych i najzamożniejszych regionów Włoch, to jest Doliny Aosty i Górnej Adygi, lokalni administratorzy kosztują najwięcej, bo odpowiednio 143 i 63 euro. Najmniej wydają zaś na nich mieszkańcy Lacjum i Lombardii, niecałe 13 euro. Połowę wszystkich wydatków pochłania utrzymanie regionów - odpowiedników naszych województw - których jest we Włoszech 20. Resztą dzielą się gminy, prowincje, czyli włoskie powiaty oraz wspólnoty górskie, położone powyżej 600 metrów nad poziomem morza, w górskich ostępach.

>>>

Oszukuja was. To nie demokracja. To biurokracja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:57, 09 Wrz 2015    Temat postu:

Włochy: 150-200 euro za rzucenie niedopałka papierosa w Rzymie

Włochy: 150-200 euro za rzucenie niedopałka papierosa w Rzymie - Shutterstock

Od 150 do 200 euro będzie wynosić kara za rzucenie niedopałka papierosa na ulicy w Rzymie. Władze Wiecznego Miasta postanowiły po raz pierwszy wprowadzić tak surowe sankcje za takie zachowanie.

Decyzja w sprawie dokładnej wysokości kary zapadnie w najbliższych dniach wraz z definitywnym zatwierdzeniem nowego regulaminu straży miejskiej, której zadaniem będzie wystawianie mandatów.
REKLAMA


- Oczywiście trzeba zwiększyć liczbę popielniczek, ale słynny zwyczaj rzucania niedopałków gdzie popadnie jest naprawdę nie do zniesienia i chcemy za to karać - powiedziała w wywiadzie radiowym przedstawicielka zarządu miasta Rossella Matarazzo.

- To będzie na pewno kara powyżej 150 euro, może wynosić nawet 200 euro – wyjaśniła.

Zastrzegła, że wszyscy strażnicy miejscy nie mogą ścigać wyłącznie tych, którzy rzucają niedopałki na chodnik czy na jezdnię z samochodu, co jest szczególnie praktykowane.

- Mamy nadzieję, że nowy przepis będzie miał raczej wymiar moralny niż prawny - dodała reprezentantka stołecznych władz. Jej zdaniem wysokość kary będzie na tyle odstraszać, że to powszechne zjawisko zaniknie.

Zadowolenie z wchodzących wkrótce w życie norm wyraził włoski minister ochrony środowiska Gian Luca Galletti. - To ruch na rzecz cywilizowanego zachowania - oświadczył.

Obliczono, że codziennie w Rzymie wypalanych jest około 11 milionów papierosów, czyli 4 miliardy rocznie. Połowa z nich rzucana jest na ziemię.

Stolica Włoch bierze przykład z innych miast, gdzie niekiedy kary są jeszcze wyższe. W Trydencie grzywna wynosi 500 euro, w Mediolanie - 450, w Parmie - 300, a we Florencji 150 euro.

W Paryżu rzucenie niedopałka może kosztować 35 euro, zaś w Rotterdamie - 100 euro.

...

Zatem uwazajcie!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:14, 29 Wrz 2015    Temat postu:

Włoski "Pan Samochodzik" zatrzymany. Zakazano mu pływać samochodem
29 września 2015, 17:32
40-letni Włoch próbował dopłynąć do Wenecji przerobionym na motorówkę odkrytym samochodem. Zatrzymano go jednak w Rzymie i zakazano dalszej żeglugi.

Mężczyznę zatrzymano, gdy płynął środkiem Tybru w centrum Wiecznego Miasta. Sterował starym modelem sportowego auta Maserati, do którego przyczepił z tyłu silnik - jak do motorówki.

Rzymska komenda policji potwierdza, że sprawa włoskiego "Pana Samochodzika" została skierowana do policji rzecznej, która zakazała mu dalszej żeglugi. Ustalono, że już wcześniej kilka kapitanatów portu wydało mu podobny zakaz.

Mężczyzna wypłynął z portu La Spezia w Ligurii i zamierzał dotrzeć drogą wodną do Wenecji. Zboczył z drogi, by zobaczyć Rzym z perspektywy Tybru i to go zgubiło.

...

Prawa trzeba przestrzegac. Choc oczywiscie podziwiam fantazje Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:10, 11 Paź 2015    Temat postu:

Oburzenie i protesty z powodu zadania w podręczniku do fizyki we Włoszech
11 października 2015, 16:35
Włoskie ministerstwo oświaty zajmie się, w reakcji na protesty i oburzenie, sprawą podręcznika do fizyki dla licealistów. Znajduje się w nim zadanie dotyczące rzucania kamieniem z wiaduktu autostrady do przejeżdżającego samochodu.

Media podały, że sprawę nagłośniła siostra kobiety, która w 1996 roku zginęła w wypadku spowodowanym przez kamień rzucony z wiaduktu na jej auto. Zapowiedziała podjęcie kroków prawnych przeciwko wydawcom podręcznika.

W przetłumaczonej na włoski książce amerykańskiego fizyka Jamesa S. Walkera dla II klasy liceum znalazło się następujące zadanie: kamień zostaje rzucony z wiaduktu z wysokości 12 metrów i spada z prędkością 1,8 metra na sekundę; jeśli samochód znajduje się 82 metry od wiaduktu i jedzie ze stałą prędkością 125 km/h, to kiedy zostanie trafiony?

"To, co przydarzyło się mojej siostrze, nie powinno nigdy się powtórzyć" - napisała oburzona zadaniem Maria Rosa Berdini. W jej przekonaniu proponowanie takich obliczeń nastolatkom jest skrajnie nieodpowiedzialne i "nieludzkie".

Konsternację z powodu treści zadania wyrażają też rodzice uczniów - podkreśla włoska prasa.

Sprawą zainteresował się jeden z deputowanych koalicji, który zażądał interwencji ze strony resortu oświaty i wyjaśnienia, kto wyraził zgodę na publikację książki i wpisania jej na listę szkolnych podręczników. Minister Stefania Giannini obiecała, że zajmie się tym jak najszybciej.

Przy okazji przypomniano, że czterej młodzi Włosi, którzy rzucali kamieniami do samochodów na autostradzie Piacenza-Turyn, gdzie zginęła siostra Marii Rosy Berdini, zostało skazanych za umyślne spowodowanie jej śmierci na 18 lat i 4 miesiące więzienia.

...

Chore pomysly.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:17, 21 Paź 2015    Temat postu:

Coraz więcej Włochów rezygnuje z leczenia z powodu kolejek

Coraz więcej Włochów rezygnuje z leczenia z powodu kolejek - Shutterstock

W ponad 41 proc. rodzin we Włoszech co najmniej jedna osoba w roku rezygnuje z badań i leczenia z powodu kolejek w publicznej służbie zdrowia - wynika z ogłoszonego sondażu. Z tej samej przyczyny Włosi wydają średnio po 500 euro rocznie w prywatnych klinikach.

Instytut Badań Censis podał, że w 2014 roku nawet kilkumiesięczny okres oczekiwania na wizytę lekarską lub specjalistyczne badania i zabiegi, notowany niemal we wszystkich placówkach publicznej służby zdrowia, zmusił co najmniej jedną osobę w blisko połowie rodzin w kraju do rezygnacji z podjęcia leczenia lub jego kontynuowania.
REKLAMA


Przypadki takie najczęściej zdarzają się - jak wskazuje ankieta - na tradycyjnie biedniejszym południu kraju.

Wydatki każdego Włocha na prywatną służbę zdrowia, także z powodu długiego oczekiwania, wynoszą średnio ponad 500 euro rocznie - podał Censis.

W analizie tych danych podkreślono też, iż 54 procent Włochów ocenia, że dostępność usług publicznej służby zdrowia cały czas maleje i z tego powodu znacznie częściej muszą oni sięgać do własnej kieszeni by uzyskać poradę lekarską, czy poddać się różnego rodzaju badaniom.

...

Euro.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:21, 03 Gru 2015    Temat postu:

Włochy: impas w parlamencie w sprawie wyboru sędziów Trybunału Konsytucyjnego


Fiaskiem zakończyło się w parlamencie Włoch 29. z rzędu głosowanie nad wyborem trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego, brakujących do jego pełnego składu. Z powodu braku politycznej zgody żaden kandydat koalicji nie zdobył wymaganej większości 3/5 głosów.

- Następny czarny dym nad włoskim parlamentem - tak językiem konklawe włoskie media podsumowały zakończone bez rozstrzygnięcia 29. głosowanie dwóch izb parlamentu w środę późnym wieczorem nad trzema kandydatami wskazanymi przez koalicję rządową , czyli centrolewicową Partię Demokratyczną i tzw. nową centroprawicę.
REKLAMA


Kandydaturę jednej z osób z tej trójki, docenta prawa konstytucyjnego Idy Angeli Nicotry z urzędu antykorupcyjnego, zgłoszono niemal w ostatniej chwili, gdy wycofał się prezes Urzędu Antymonopolowego Giovanni Pitruzzella wobec protestów części opozycji. Przypomniała ona, że objęty jest on śledztwem w sprawie nieprawidłowości przy arbitrażu. On sam zaś mówił już po fakcie, że informował o tym dochodzeniu tych, którzy zgłosili jego nazwisko.

W wielu z dotychczasowych głosowań, trwających od kilku miesięcy, opozycja nie brała udziału, lub też aby uniemożliwić wybór zgłaszała kandydatów, którzy nie mogli liczyć na potrzebne poparcie.

Na razie szans na polityczny kompromis w 30. głosowaniu nie ma, na co wskazuje także wynik ostatniego; każdemu z kandydatów zabrakło od kilkudziesięciu do ponad 100 głosów.

Nad każdym - podkreśla prasa - trwają polityczne targi ostatecznie kończące się brakiem poparcia ze strony wielu z parlamentarzystów opozycji, przede wszystkim Ligi Północnej, Ruchu Pięciu Gwiazd i partii Forza Italia.

Trzeba zmienić metodę zgłaszania kandydatów - powtarza wielu parlamentarzystów. Te apele jednak pozostają bez odpowiedzi.

O wybór brakujących sędziów apeluje prezydent Sergio Mattarella. Irytacji z powodu impasu i chaosu nie kryje przewodniczący Senatu Pietro Grasso, który mówi o zmarnowanych miesiącach prac parlamentarnych.

- Ten czas można było lepiej wykorzystać. W ten sposób zaś pojawia się ryzyko zablokowania niezbędnego organu konstytucyjnego- oświadczył Grasso.

Włoski Trybunał Konstytucyjny liczy 15 sędziów. Po jednej trzeciej jego składu mianują: prezydent, obie izby parlamentu na wspólnym posiedzeniu i organy sądownictwa.

...

Te trybunaly sa glupie i jak widac wszedzie szkodza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:53, 10 Gru 2015    Temat postu:

Włoscy eksperci alarmują: 40 procent dzieci nie je śniadań


Media we Włoszech ogłosiły "Alarm śniadaniowy" w reakcji na wyniki badań wskazujące, że 40 procent dzieci w wieku od 3 do 13 lat nie je nic rano. To, jak się zauważa, najczęściej rezultat pośpiechu i złych rodzinnych nawyków.

3,5 mln dzieci przed wyjściem do przedszkola czy szkoły nie je najważniejszego posiłku dnia - podkreślają eksperci. Z przeprowadzonych badań wynika także, że mniej niż połowa spośród 6,5 mln dzieci je śniadania codziennie, a pozostałe - tylko czasami.
REKLAMA


Sytuacja poprawia się w weekendy; wtedy do stołu siada rano 65 proc. najmłodszych Włochów.

Śniadania we Włoszech są zazwyczaj bardzo skromne i w wielu rodzinach nie ma w ogóle zwyczaju ich jedzenia, co również ma wpływ na nawyki żywieniowe dzieci.

Ponadto zwrócono uwagę, że większość rodzin mimo to deklaruje, iż stosuje się do zasad zdrowego odżywiania i ma świadomość tego, że poranny posiłek powinien być urozmaicony i bogaty w węglowodany - które wchodzą w skład płatków, chleba, herbatników - proteiny obecne w mleku i jego pochodnych oraz witaminy i minerały (owoce). Jednak wiedza ta często nie jest realizowana w codziennym życiu - odnotowano. Dorośli ograniczają pierwszy posiłek do wypijanej szybko kawy i rogalika w barze.

Średni czas śniadania w Italii obliczono na podstawie sondażu na osiem minut.

Rezultaty tych badań wywołały niepokój i sprawiły, że zaniedbywane często śniadania stały się tematem dyskusji w mediach, gdzie przypomina się, jak duże mają znaczenie na samopoczucie, odporność i kondycję, zwłaszcza u dzieci.

...

Az tak ich euro zniszczylo?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:43, 16 Gru 2015    Temat postu:

Włochy: strajk lekarzy w całym kraju


Środa jest we Włoszech dniem ogólnokrajowego strajku lekarzy publicznej służby zdrowia. W jego rezultacie odwołano około 2 mln wizyt lekarskich, badań ambulatoryjnych i zabiegów. Ćwierć miliona lekarzy protestuje przeciwko niedofinansowaniu służby zdrowia.

Protest w całym kraju zorganizowały największe branżowe związki zawodowe, które poinformowały, że do strajku przystąpiło 75 procent lekarzy. Ogłoszono go, jak wyjaśnili organizatorzy, na znak sprzeciwu wobec "obojętności rządu w obliczu problemów służby zdrowia", przede wszystkim jej stałego ubożenia i kurczenia nakładów.
REKLAMA


Podkreślono, że publiczna służba zdrowia jest chronicznie niedofinansowana.

Według przedstawionych przez związkowców danych w środę odwołano m.in. około 30 tys. zaplanowanych operacji i zabiegów, 190 tys. wizyt specjalistycznych i 250 tys. pediatrycznych, 80 tys. prześwietleń.

Pomoc medyczna udzielana jest tylko w nagłych przypadkach.

Rząd Matteo Renziego poinformował, że projekt budżetu na przyszły rok przewiduje większe nakłady na służbę zdrowia. Mają m.in. znaleźć się środki na zatrudnienie dodatkowego personelu lekarskiego i pielęgniarskiego. Dodatkowe etaty nie załatwią problemów - odpowiadają związki zawodowe lekarzy.

...

Upadek trwa...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:08, 26 Gru 2015    Temat postu:

Pogodowe anomalie we Włoszech: komary, mimozy, pierwiosnki i susza


Komary, kwitnące dwa miesiące wcześniej mimozy, pierwiosnki i fiołki na łąkach - tak wygląda Boże Narodzenie w dużej części Włoch. Wysoka temperatura, brak opadów i wiatru są przyczyną rekordowego smogu w miastach i niespotykanej o tej porze roku suszy.

W raporcie sporządzonym przez włoski związek rolników Coldiretti podkreślono, że temperatura w grudniu tego roku jest o 2,5 stopnia Celsjusza wyższa od średniej tego miesiąca.
REKLAMA


Zdumiewające - jak się zauważa - są dane dotyczące opadów w często deszczowy we Włoszech grudzień. Opady są niższe o 95 proc., a największa susza panuje na północy kraju.

Poziom Padu i innych rzek jest taki sam jak latem, a w niektórych rejonach górskich wprowadzony został w lasach - zupełnie nietypowy w środku zimy - alarm pożarowy z powodu wysuszonej trawy i krzewów.

Obecna sytuacja stanowi zagrożenie dla upraw, nie tylko z powodu wysokich jak na tę porę roku temperatur, ale także dlatego, że w tym roku owadów-szkodników nie wyeliminowało zimno - zauważają rolnicy.

To wyraźny rezultat zmian klimatycznych, które w ostatnich 10 latach włoskiemu rolnictwu przyniosły straty szacowane na 14 miliardów euro - zauważa związek Coldiretti.

...

Plagi egipskie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:42, 08 Sty 2016    Temat postu:

Włosi niczym Polacy. Młodzi masowo emigrują na Zachód za pracą
Środa, 6 stycznia 2016, źródło:PAP
fot.WP.PL / Pixabay.com/Domena publiczna
Nie maleje wielka fala wyjazdów dziesiątek tysięcy wykształconych, młodych Włochów za granicę. Opis tego zjawiska przynosi opublikowany we wtorek dokument, który oparto na danych Urzędu Statystycznego. Za pracą wyjeżdżają głównie młodzi mieszkańcy wielkich miast.


Najnowsze dane pochodzą z 2014 roku. Z Włoch wyjechało wtedy w poszukiwaniu pracy ponad 90 tysięcy osób. Połowa z nich to ludzie w wieku 18-39 lat. To rezultat wysokiego bezrobocia wśród młodzieży, które przekracza we Włoszech 40 procent.



Kierunek: Wielka Brytania

Najczęstszym celem emigracji są takie kraje, jak Wielka Brytania, Niemcy czy Szwajcaria. Obecny masowy wyjazd Włochów do Londynu w poszukiwaniu pracy porównuje się do wielkiej fali imigracji w latach 50. ubiegłego wieku.

Najwięcej młodych Włochów, jak wynika z danych Instytutu Istat, wyjeżdża z wielkich miast, przede wszystkim - z Mediolanu, co zakrawa na paradoks, ponieważ ta ważna metropolia w Lombardii, gdzie znajdują się prestiżowe uczelnie, uważana jest za finansową i biznesową stolicę kraju, która daje najwięcej szans ludziom szukającym pracy.

Włochy opuszcza też coraz więcej mieszkańców Rzymu, Palermo, Turynu i Neapolu. Najrzadziej na wyjazd za chlebem decydują się mieszkańcy miast Foggia, Caserta i Tarent, położonych na biedniejszym południu kraju.

Niechlubne dane

Każdego roku liczba włoskich imigrantów wzrasta o kilkanaście procent w porównaniu z poprzednim.

Według przedstawionych obliczeń w latach 2008-14 wyemigrowała gigantyczna grupa Włochów, których wykształcenie kosztowało państwo 23 miliardy euro.

Odnotowano także, że największa fala imigracji spośród absolwentów wyższych uczelni dotyczy lekarzy. Podczas gdy w 2009 roku pracę za granicą znalazło niespełna 400 spośród nich, pięć lat później było ich już prawie 2,5 tysiąca.

...

Skutki euro.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:32, 22 Sty 2016    Temat postu:

IAR

We Włoszech jest za dużo adwokatów

- Shutterstock

Włoscy adwokaci przymierają głodem. Tamtejsza palestra twierdzi, że to wina kryzysu, a nie tego, że adwokatów jest we Włoszech za dużo. Jednak ich liczba w tym kraju nie ma sobie równych w żadnym państwie w Europie.

We Włoszech pracuje 240 tysięcy adwokatów, podczas, gdy na przykład we Francji jest ich tylko 50 tysięcy. Dlatego zapewne Włosi mieli opinię ludzi kłótliwych, wręcz lubiących się procesować.

Izby adwokackie twierdzą, że tak było może kiedyś, bo dziś w dobie kryzysu, mało kto może sobie na to pozwolić. Przede wszystkim ze względu na koszty obrony.

Z drugiej strony, kto jest adwokatem z urzędu, za prowadzenie nawet skomplikowanej sprawy rozwodowej nie dostanie więcej niż sto euro. Z tych powodów każdego roku odchodzi z tego zawodu osiem tysięcy osób. Coraz mniej też jest kandydatów na studia prawnicze.

...

NIKT NIE ZMUSZA DO ZAWODU! BARANY! Kraj wzor! Wolny rynek dobry dostep do prawnika BRAWO! W Polsce tak trzeba! TRZEBA BYLO NIE WCHODZIC DO UE TO BYSCIE MIELI PRACE!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:13, 23 Sty 2016    Temat postu:

Włochy: niektórzy mogą znów wymienić liry na euro

- Shutterstock

14 lat po wprowadzeniu wspólnej europejskiej waluty we Włoszech niektórzy znów mogą wymienić dawne liry na euro. To rezultat orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który uchylił przepis z 2011 roku o przyspieszeniu terminu zamknięcia wymiany pieniędzy.

Przed pięcioma laty ówczesny rząd Mario Montiego przyjął dekret z pakietem przepisów pod nazwą Ratowanie Włoch (Salva Italia). Ich celem było wyprowadzenie kraju z głębokiej zapaści finansów publicznych i znalezienie oszczędności gdzie tylko się da.
REKLAMA


Dlatego też kryzysowy gabinet postanowił, że ostatniej wymiany starych lirów będzie można dokonać do 6 grudnia 2011 roku, a nie - jak wcześniej zapowiedziano w ustawie sprzed 14 lat - do 28 lutego 2012 r.

To przyspieszenie terminu definitywnego zamknięcia operacji wymiany pieniędzy oprotestowała grupa klientów banków, która skierowała pozew do sądu. 5 listopada zeszłego roku Trybunał Konstytucyjny uznał ten przepis ustawy za niezgodny z ustawą zasadniczą.

Przez kilka następnych tygodni włoski bank centralny i ministerstwo finansów zastanawiały się jak zrealizować postanowienie Trybunału.

Ostatecznie postanowiono, że od 22 stycznia można zwrócić się o zamianę lirów w banknotach na euro w każdej upoważnionej do tego filii banku. Nie oznacza to jednak - jak wyjaśniono - że obecnie wszyscy Włosi mogą sięgnąć do szuflad i szaf w poszukiwaniu dawnych pieniędzy.

Prawo wymiany przysługuje wyłącznie tym, którzy w okresie między wygaśnięciem operacji wymiany, czyli 6 grudnia 2011 r. a wcześniej wskazanym terminem końca lutego roku następnego zwrócili się do banku o wymianę pieniędzy i spotkali się z odmową. Teraz muszą to udokumentować, jeśli chcą otrzymać euro w zamian za starą walutę.

Szacuje się, że przyspieszenie o trzy miesiące zamknięcia wymiany sprawiło, że państwo pogrążone w ciężkim kryzysie finansowym zaoszczędziło wtedy od 1,2 do 1,6 miliardów euro. Pieniądze te, zamiast trafić do obywateli, zostały przekazane przez bank centralny do budżetu państwa by zmniejszyć rekordowo wysoki dług publiczny.

Nie podano, ile osób może teraz skorzystać z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który stanął po stronie "ciułaczy" trzymających nadal w domu liry. Wiadomo jednak, że nie będzie ich bardzo wielu, o czym przesądza wymóg, że mogą to być tylko ci, którzy mogą udowodnić, że starali się dokonać wymiany.

Według danych włoskiego banku centralnego dawnych banknotów w lirach jest w całym kraju jeszcze około 300 milionów.

...

Juz niedlugo koniec euro Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:01, 01 Lut 2016    Temat postu:

PAP

Rekordowa susza we Włoszech; zagrożone uprawy

- Shutterstock

Po bezdeszczowym grudniu we Włoszech, susza w styczniu osiągnęła rekordowe i niespotykane o tej porze roku rozmiary. W raporcie ogłoszonym przez związek rolników podkreślono, że w pierwszym miesiącu roku spadło tyle deszczu, ile zazwyczaj w sierpniu.

Niemal całkowity brak opadów deszczu, które już w najcieplejszym we Włoszech od 215 lat grudniu były mniejsze o 91 procent niż wynosi średnia tego miesiąca, ma bardzo poważne konsekwencje dla jakości powietrza w miastach. Z tego powodu smog uznano tej zimy również za rekordowo wysoki. Od wielu dni nieprzerwanie poziom zanieczyszczenia powietrza przekracza dopuszczalne normy w Mediolanie, Rzymie, Turynie i wielu innych miastach.
REKLAMA


Bardzo zagrożone są uprawy - alarmuje rolniczy związek Coldiretti, który zebrał dane z całego kraju. W jego ocenie anomalie tegorocznej włoskiej zimy, przypominającej wiosnę, mnożą się.

Najzimniejszy zazwyczaj styczeń przyniósł wiele gorących dni. W górach brakuje śniegu, a w wielu rzekach poziom wody jest tak niski, jak latem. W Padzie jest on o 2 metry niższy w porównaniu do stanu w styczniu ubiegłego roku.

Coraz bardziej suche są wielkie jeziora. W Maggiore wody jest mniej o 17 procent niż zwykle zimą, a w jeziorze Garda – o 33 procent.

Rolnicy zaapelowali o natychmiastową interwencję, by powstrzymać skutki suszy i zapewnić zbiory. Ich zdaniem trzeba uzupełnić wodę w jeziorach i ratować zagrożone uprawy.

...

Nagrzeszyli.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:50, 03 Lut 2016    Temat postu:

Skandal z fałszowaniem oliwy i sztucznym barwieniem oliwek we Włoszech
Środa, 3 lutego 2016, źródło:PAP
fot.Fotolia / Fotolia/Alonso Aguilar
Wielki proceder związany z produkcją rzekomo włoskiej wyśmienitej oliwy, faktycznie pochodzącej z importu i barwienia oliwek ujawniono w kilku regionach Włoch. Podczas operacji pod kryptonimem ,,Mamma mia" Gwardia Finansowa skonfiskowała w środę tony produktów.


Operację przeprowadziły inspektorat do walki z oszustwami w produkcji żywności, działający przy Ministerstwie Rolnictwa oraz Gwardia Finansowa, a całość działań koordynowała prokuratura z miasta Trani na południu Włoch.



Sfałszowana i przygotowana do sprzedaży jako włoska zagraniczna oliwa została skonfiskowana w zakładach w regionach Apulia i Kalabria, ale także w słynącej z jej najwyższej jakości Umbrii. Tam okazało się, że właściciele sprzedających je firm nie wiedzieli, że kupowali produkt sprowadzany głównie z Grecji i Hiszpanii, a nie włoski.

Dzięki śledztwu i konfiskatom nie dopuszczono do wprowadzenia do sprzedaży ponad 2 tysięcy ton rzekomo włoskiej oliwy z podrobionymi certyfikatami o wartości 13 milionów euro - poinformowali śledczy.

Ośmiu osobom postawiono zarzuty fałszerstw przy produkcji żywności. Dochodzenie wykazało, że w latach 2014-2015 sprzedano kilka ton zagranicznej oliwy z etykietkami informującymi, że jest to w 100 procentach włoski produkt z pierwszego tłoczenia, a więc uważany przez konsumentów za najwyższej jakości i droższy od tego z importu.

Poza tym w Apulii skonfiskowano ponad 10 ton chemicznie barwionych oliwek stołowych, uznanych za groźne dla zdrowia. Zarzuty usłyszało 18 tamtejszych przedsiębiorców. Oliwki były sztucznie barwione przy użyciu zabronionych na terenie Unii Europejskiej substancji na wyrazisty kolor zielony, by ukryć ich defekty.

...

Brawo ze wykryli.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:31, 09 Mar 2016    Temat postu:

IAR

Włoscy urzędnicy będą karani za prywatne użycie służbowych aut
- Shutterstock

Włoski dygnitarz czy urzędnik państwowy, który służbowym samochodem wybierze się na zakupy albo odwiezie dziecko do szkoły, odpowie za to przed sądem. Przewiduje to przygotowywana przez włoski parlament ustawa w sprawie ograniczenia korzystania ze służbowych pojazdów, używanych przez administrację państwową na szczeblu centralnym i w terenie.

Wykorzystanie służbowego auta do celów prywatnych uznane zostanie za defraudację i będzie karane pozbawieniem wolności od pół roku do trzech lat. Przepis ten zaaprobowała już komisja ustawodawcza izby deputowanych, a za kilka dni przyjmie go cała izba. Projekt ustawy, której celem jest dalsze ograniczenie liczby samochodów służbowych, przewiduje zakaz ich zakupu do końca przyszłego roku i grzywnę w wysokości 10 tysięcy euro za jego złamanie.
REKLAMA


Według najnowszych danych, liczba służbowych samochodów w ubiegłym roku wynosiła w całym kraju ponad 23 tysiące. Centralne urzędy państwowe posiadają ich już tylko 274, a zaledwie 59 to auta z kierowcą.

...

Ciekawe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:39, 26 Mar 2016    Temat postu:

PAP

Wenecja się wyludnia. Miasto zainstalowało licznik ludności
Wenecja - Shutterstock

W Wenecji zainstalowano licznik mieszkańców. To inicjatywa grupy rezydentów, a jej celem jest pokazanie, że miasto na lagunie stale wyludnia się. Według najnowszych danych w historycznym centrum i na okolicznych wyspach mieszka obecnie 83 755 osób.

Elektroniczny licznik ludności pojawił się przy jednej z aptek, a więc w miejscu, gdzie zazwyczaj działa zegar i termometr. Urządzenie zamontowała grupa rodowitych wenecjan, mieszkających tam od pokoleń. Jak wyjaśniają, postanowili policzyć „rozbitków”, którzy mimo trudności codziennego życia w częściowo zalewanym mieście nadal nie opuszczają domów nad kanałami.
REKLAMA
REKLAMA


Licznik przedstawia dane z rejestru miejscowego urzędu stanu cywilnego. Jednocześnie przedstawiono obok dla porównania statystykę począwszy od czasów świetności w dobie renesansu. Przypomina się - po włosku, a także po angielsku z myślą o turystach - że wówczas Wenecja była jednym z najbardziej zaludnionych miast na świecie. W XV wieku liczyła prawie 200 tysięcy mieszkańców.

Można też przeczytać, że w 1871 roku, a więc po zjednoczeniu Włoch, liczba mieszkańców tego miasta wynosiła ponad 144 tysiące, czyli prawie dwa razy więcej niż obecnie. Dane z drugiej połowy XX wieku dowodzą systematycznego spadku liczby ludności. I tak na przykład 45 lat temu w Wenecji mieszkało 157 tysięcy osób, a dwie dekady później, w 1991 roku - 123 tysiące.

W 2001 roku liczba ta spadła poniżej 100 tysięcy (97 tysięcy). Siedem lat temu, gdy rezydentów było już tylko 90 tysięcy, ta sama grupa, która zainstalowała licznik, urządziła symboliczny „pogrzeb Wenecji”, by podnieść alarm z powodu stałej ucieczki ludności.

To już drugi taki licznik po urządzeniu prezentującym wyłącznie dane dotyczące historycznego centrum nad Canal Grande.

...

Rozrastanie sie centrow. Wielki Londyn, Wielki Rzym... Prowincja upada.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:13, 26 Maj 2016    Temat postu:

Włoska Etna znów aktywna
mr/luq/
2016-05-26, 14:52



Skomentuj
0
Leżący na Sycylii najaktywniejszy wulkan w Europie wyrzucił z siebie gorącą lawę. Erupcja była krótka i nie spowodowała utrudnień na pobliskim lotnisku.


W 1992 roku wybuch Etny spowodował, że strumień lawy zatrzymał się zaledwie 850 metrów od zabudowań leżącej u stóp wulkanu miejscowości Zafferana.



Wideo: Reuters

...

Italia zatonie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17  Następny
Strona 13 z 17

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy