Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Bestialska napaść ZOMONu na kandydata Uładzimira Niaklajeu !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 24, 25, 26 ... 39, 40, 41  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:26, 25 Wrz 2012    Temat postu:

Ambasador USA wręczył nagrodę przyznaną Alesiowi Bialackiemu

Am­ba­sa­dor USA w Pol­sce Lee A. Fe­in­ste­in w imie­niu ame­ry­kań­skiej se­kre­tarz stanu Hil­la­ry Clin­ton wrę­czył we wto­rek w War­sza­wie na­gro­dę dla obroń­ców praw czło­wie­ka (Human Ri­ghts De­fen­ders Award) przy­zna­ną bia­ło­ru­skie­mu opo­zy­cjo­ni­ście Ale­sio­wi Bia­lac­kie­mu.

W imie­niu Bia­lac­kie­go, który od­by­wa karę ko­lo­nii kar­nej, od­zna­cze­nie ode­bra­ła żona, Na­tal­la Pin­czuk.

"To, że Aleś nie może tej na­gro­dy ode­brać oso­bi­ście do­wo­dzi jego bez­in­te­re­sow­nej dzia­łal­no­ści na rzecz miesz­kań­ców Bia­ło­ru­si, jego de­ter­mi­na­cji w walce o spra­wie­dli­wość i nie­zwy­kłej od­wa­gi po­mi­mo gróźb pod ad­re­sem jego sa­me­go i jego ro­dzi­ny" - na­pi­sa­ła Clin­ton w oświad­cze­niu od­czy­ta­nym przez Fe­in­ste­ina.

Pin­czuk po­wie­dzia­ła PAP, że na­gro­da ozna­cza dla jej męża i dla niej "so­li­dar­ność i wspar­cie".

"Kiedy je­ste­śmy sa­mot­ni, można nas zła­mać. Wspól­no­ta rodzi jed­ność, opar­cie, moż­li­wość prze­ży­cia - szcze­gól­nie w tych trud­nych wa­run­kach, w ja­kich znaj­du­je się Aleś. Dla­te­go jest to dla nas mo­ment so­li­dar­no­ści i wspar­cia" - pod­kre­śli­ła.

Bia­lac­ki, szef Cen­trum Praw Czło­wie­ka "Wia­sna", we wto­rek ob­cho­dzi 50. uro­dzi­ny.

Uro­czy­stość wrę­cze­nia na­gro­dy od­by­ła się w re­zy­den­cji am­ba­sa­do­ra USA w War­sza­wie.

>>>>

Slusznie zasluzyl ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:46, 28 Wrz 2012    Temat postu:

Radio Watykańskie o spotkaniu nuncjusza z uwięzionymi opozycjonistami

Radio Wa­ty­kań­skie po­in­for­mo­wa­ło, że nun­cjusz apo­stol­ski na Bia­ło­ru­si ar­cy­bi­skup Clau­dio Gu­ge­rot­ti od­wie­dził za zgodą władz kraju sied­miu uwię­zio­nych opo­zy­cjo­ni­stów. Wa­ty­kań­ski dy­plo­ma­ta za­pew­nił ich o mo­dli­twie pa­pie­ża Be­ne­dyk­ta XVI.

Pa­pie­ska roz­gło­śnia po­da­ła, że wa­ty­kań­ski Se­kre­ta­riat Stanu na­zwał nie­daw­ną wi­zy­tę nun­cju­sza apo­stol­skie­go u więź­niów "ge­stem uzna­nia dla po­wszech­ne­go au­to­ry­te­tu mo­ral­ne­go Ojca Świę­te­go i dla hu­ma­ni­tar­ne­go za­an­ga­żo­wa­nia Sto­li­cy Apo­stol­skiej w ra­mach dwu­stron­nych re­la­cji".

W wy­da­nym ko­mu­ni­ka­cie po­in­for­mo­wa­no, że za zgodą władz Bia­ło­ru­si ar­cy­bi­skup Clau­dio Gu­ge­rot­ti od­wie­dził Siar­hie­ja Ka­wa­len­kę, Pawła Sy­ro­mo­ło­to­wa, My­ko­łę Stat­kie­wi­cza, Ale­sia Bia­lac­kie­go, Źmi­cie­ra Dasz­kie­wi­cza, Edu­ar­da Lo­baua i Pawła Se­we­ryń­ca w ich miej­scach od­osob­nie­nia.

Sy­ra­ma­ło­tau zo­stał w czwar­tek zwol­nio­ny z ko­lo­nii kar­nej w Mo­hy­le­wie, gdzie od­by­wał wyrok sied­miu lat po­zba­wie­nia wol­no­ści. Pod­pi­sał on proś­bę o uła­ska­wie­nie do pre­zy­den­ta Bia­ło­ru­si Alak­san­dra Łu­ka­szen­ki. W środę z tej samej ko­lo­nii kar­nej zo­stał zwol­nio­ny Siar­hiej Ka­wa­len­ka, który od­by­wał wyrok ponad dwóch lat po­zba­wie­nia wol­no­ści. Także on na­pi­sał do Łu­ka­szen­ki proś­bę o uła­ska­wie­nie.

We­dług Wa­ty­ka­nu, nun­cjusz roz­ma­wiał z więź­nia­mi o wa­run­kach prze­trzy­my­wa­nia i prze­ka­zał za­pew­nie­nie o pa­pie­skiej mo­dli­twie za nich i ich ro­dzi­ny.

>>>>

To dobrze . Bialorus to najbradziej religijny kraj z bylego imperium zla . Sa bardzo podobni do Polaków ! Prawie blizniacze narody !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:47, 28 Wrz 2012    Temat postu:

Aleś Bialacki umieszczony w karcerze.

Białoruski więzień polityczny, szef Centrum Praw Człowieka "Wiasna" Aleś Bialacki został umieszczony w karcerze w kolonii karnej w Bobrujsku, gdzie odbywa karę 4,5 roku pozbawienia wolności - poinformował w piątek portal spring96.org.

Niezależne media piszą też, że wzmacniane są naciski na innego więźnia politycznego, szefa opozycyjnej organizacji Młody Front Źmiciera Daszkiewicza. Według obrońców praw człowieka władze chcą wymusić na więźniach podpisanie próśb do prezydenta Alaksandra Łukaszenki o ułaskawienie.

"Według niepotwierdzonych informacji Aleś Bialacki został umieszczony w karcerze dzień przed swoimi urodzinami (przypadły one na wtorek) w celu zademonstrowania wszechwładzy oraz pozbawienia Alesia możliwości otrzymywania korespondencji z życzeniami" - czytamy na spring96.org.

Portal informuje też, że od marca do czerwca 2012 r. Bialacki został trzykrotnie ukarany, w tym m.in. pozbawieniem prawa do kolejnego długiego spotkania (z dwóch rocznie). Na tej podstawie - pod koniec czerwca - uznano, że Bialacki złośliwie narusza porządek w miejscu odosobnienia. W konsekwencji nie objęto go amnestią oraz zmniejszono mu miesięczny limit wydatków na osobiste potrzeby z 500 tys. do 100 tys. rubli białoruskich (ze 187 do 37 zł).

Kolejne dwie kary zastosowano w sierpniu: odebrano mu prawo otrzymania kolejnej paczki żywnościowej (z dwóch rocznie) i pozbawiono krótkoterminowego spotkania (także z dwóch rocznie).

Jednocześnie pojawiają się informacje o zwiększaniu nacisków na Źmiciera Daszkiewicza. Jego zastępczyni w Młodym Froncie, Nasta Pałażanka powiedziała w środę, że z powodu zniewag i nacisków Daszkiewicz ogłosił głodówkę w kolonii karnej w Mozyrzu, dokąd przeniesiono go 19 września.

Pałażanka mówi, że według słów Daszkiewicza kierownik kolonii groził mu umieszczeniem w sali z najgorszymi przestępcami, gdzie zostanie zgwałcony.

Według wiceszefa "Wiasny", Walancina Stefanowicza, służby specjalne w koloniach karnych mają za zadanie zmusić więźniów politycznych do podpisania próśb o ułaskawienie. - To okrutne, nieludzkie traktowanie i tortury (...) - ocenił w rozmowie z portalem Karta'97. - Wolność od tortur to absolutne prawo, którego nie można odbierać w żadnych warunkach, nawet w stanie wojennym.

Szef "Wiasny" został pod koniec listopada 2011 r. skazany na 4,5 roku kolonii karnej o zaostrzonym rygorze i na konfiskatę mienia. Sąd uznał, że nie zapłacił on podatków od kwot przechowywanych na kontach bankowych w Polsce i na Litwie. Odrzucił wyjaśnienia Bialackiego, że pieniądze były przeznaczone na działalność w sferze obrony praw człowieka.

Bialacki oceniał, że wyrok ma motywy polityczne, ponieważ "Wiasna" pomagała osobom represjonowanym na Białorusi z przyczyn politycznych. Wyrok spotkał się z potępieniem UE, Rady Europy, Parlamentu Europejskiego i OBWE, które wezwały do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia oraz rehabilitacji działacza i wszystkich innych więźniów politycznych na Białorusi.

We wtorek życzenia urodzinowe złożył Bialackiemu szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski oraz ambasadorowie państw UE w Mińsku. Tego dnia ambasador USA w Polsce Lee A. Feinstein w imieniu amerykańskiej sekretarz stanu Hillary Clinton wręczył żonie Bialackiego, przyznaną mu nagrodę dla obrońców praw człowieka (Human Rights Defenders Award).

"Wiasna" jest jedną z najbardziej znanych białoruskich organizacji pozarządowych. Istnieje od 1998 r., działała jako organizacja społeczna, ale w 2003 r. została zlikwidowana decyzją Sądu Najwyższego z powodu udziału jej działaczy w monitorowaniu wyborów prezydenckich w 2001 r. Później działacze próbowali zarejestrować organizację trzykrotnie, ale za każdym razem spotykali się z odmową.

>>>>

A to BYDLAKI ! Karcer to sowiecka forma tortur ! Betonowa ciasna klatka !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:27, 29 Wrz 2012    Temat postu:

Niebywały urodzaj jabłek na Białorusi

Niebywały urodzaj jabłek na Białorusi. Ocenia się, że w miejscowych gospodarstwach sadowniczych oraz w przydomowych sadach dojrzało 600 tysięcy ton tych owoców. Jedna czwarta dojrzałych jabłek już została zakupiona.

Z tegorocznych jabłek są zadowolene zakłady przetwórcze. Owoce są dojrzałe i dorodne. Dzięki temu można je przerabiać nawet na przeciery i kaszki dla dzieci. Narzekają jedynie producenci. Z powodu dużego urodzaju ceny w skupie są niskie. Za kilogram jabłek można dostać zaledwie 500 rubli, czyli równowartość 20 groszy. Natomiast jabłka konsumpcyjne na bazarach w stolicy kosztują 10 razy więcej.

Niektóre białoruskie przetwórnie nadal produkują jabłka kwaszone, nazywane tutaj moczonymi. To stara metoda przechowywania jabłek polegająca na zalewaniu ich w beczkach roztworem wody , cukru i soli. Przetrzymywane w chłodnych piwnicach jabłka są poddawane w ten sposób procesowi powolnej fermentacji i dzięki temu można je przechowywać do wiosny.

>>>>

Bóg jak zwykle sie troszczy o Bialorus . Z glodu nie umra . Gdy wszedzie nieurodzaj u nich urodzaj ! Widac wyraznie ze Bóg bo tak to by Lukaszenka sobie przypisal a tu sie nie da ! :O)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:03, 01 Paź 2012    Temat postu:

Rodziny więźniów politycznych dziękują papieżowi Benedyktowi XVI

Rodziny białoruskich więźniów politycznych podziękowały papieżowi Benedyktowi XVI w liście otwartym za poświęcanie im uwagi i zaapelowały o pomoc na rzecz ich szybszego zwolnienia oraz o modlitwę - podał na swoim portalu niezależny tygodnik "Nasza Niwa".

List jest reakcją na złożenie wizyty przez nuncjusza papieskiego na Białorusi Claudio Gugerottiego siedmiu więźniom politycznym. Jak pisze "Nasza Niwa", Gugerotti ma się we wtorek spotkać z papieżem, a jednym z tematów rozmowy będą białoruscy więźniowie polityczni.

Rodziny więźniów piszą w liście: "Od 17 lat w naszym kraju dyktuje warunki ostatni dyktator Europy" - informuje "Nasza Niwa". Określają też jako "grzeszny" system, "który opiera się na kłamstwie i strachu". Zwracają się do papieża z prośbą, by modlił się za nich, "za Białoruś, za tych, którzy cierpią w lochach, znoszą szyderstwo, gwałt i oddają życie za prawdę, wolność, sprawiedliwość i przyszłość zbudowaną nie na wartościach komunistycznych, lecz chrześcijańskich".

Radio Watykańskie poinformowało w czwartek, że Gugerotti odwiedził za zgodą władz Białorusi siedmiu uwięzionych opozycjonistów: Mikołę Statkiewicza, Źmiciera Daszkiewicza, Pawła Siewiaryńca, Eduarda Łobaua, Alesia Bialackiego, Siarhieja Kawalenkę i Pawła Syramałotaua. Watykański dyplomata rozmawiał z nimi o warunkach przetrzymywania i przekazał zapewnienie o papieskiej modlitwie za nich i ich rodziny.

Kawalenka i Syramałotau zostali pod koniec ubiegłego tygodnia zwolnieni po podpisaniu prośby o ułaskawienie do prezydenta Alaksandra Łukaszenki.

>>>>

Tak to mile...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:58, 02 Paź 2012    Temat postu:

Łukaszenka szykuje reformę aparatu państwowego

Pre­zy­dent Bia­ło­ru­si Alak­sandr Łu­ka­szen­ka po­le­cił w po­nie­dzia­łek utwo­rzyć ko­mi­sję ds. re­for­my or­ga­nów wła­dzy pań­stwo­wej i wspo­mniał o zre­du­ko­wa­niu ich per­so­ne­lu o 25-30 proc. – po­in­for­mo­wa­ła agen­cja Bieł­TA.

„Po­le­ci­łem dziś utwo­rzyć pań­stwo­wą ko­mi­sję. Na jej czele sta­nie szef ad­mi­ni­stra­cji (pre­zy­denc­kiej An­drej Ka­bia­kou). Jego za­stęp­cą bę­dzie (wi­ce­sze­fo­wa ad­mi­ni­stra­cji pre­zy­denc­kiej) Na­tal­la Piat­kie­wicz. Zbio­rą oni pań­stwo­wą ko­mi­sję ds. zre­for­mo­wa­nia or­ga­nów wła­dzy pań­stwo­wej” – oznaj­mił Łu­ka­szen­ka na spo­tka­niu z mi­ni­strem spraw we­wnętrz­nych Iha­rem Szu­nie­wi­czem.

Pre­zy­dent oznaj­mił, że trze­ba bę­dzie zre­du­ko­wać struk­tu­ry pań­stwo­we „mniej wię­cej o 25-30 proc.” – „z dołu mniej, z góry bar­dziej, li­kwi­du­jąc zbęd­ne funk­cje i znacz­nie zwięk­sza­jąc w ten spo­sób do­stęp­ne fun­du­sze oraz wy­na­gro­dze­nie pra­cow­ni­ków pań­stwo­wych”.

Jak pod­kre­ślił, re­for­ma obej­mie też MSW. „Po­win­ni­śmy zo­sta­wić w MSW zdro­wy, silny ko­ściec, rdzeń, który bę­dzie od­po­wied­nio peł­nić służ­bę i nie bę­dzie trak­to­wać wy­na­gro­dze­nia jako spra­wy za­sad­ni­czej. Jest ono oczy­wi­ście ważne, ale ci lu­dzie po­win­ni mówić przede wszyst­kim o służ­bie” – po­wie­dział szef pań­stwa.

Przy tym Łu­ka­szen­ka wy­ra­ził po­gląd, że na­le­ży zwięk­szyć kom­pe­ten­cje mi­li­cji. „Ani dziel­ni­co­wy, ani mi­ni­ster, ani inni nie po­win­ni bie­gać po 10 razy w to samo miej­sce, żeby kogoś prze­ko­ny­wać. Mi­li­cjant po­wi­nien przy­cho­dzić i na pod­sta­wie jasno okre­ślo­nych praw­nie norm żądać wy­peł­nia­nia obo­wiąz­ków przez tych czy in­nych ludzi, po czym wię­cej się tam nie po­ja­wiać” – za­zna­czył pre­zy­dent.

>>>>

Nu prosz . Panstwo typu radzieckiego okazuje sie niewydolne...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:24, 04 Paź 2012    Temat postu:

"Nasza Niwa": Kościół może pośredniczyć między władzą a więźniami

Ko­ściół ka­to­lic­ki może stać się po­śred­ni­kiem mię­dzy wła­dza­mi Bia­ło­ru­si a więź­nia­mi po­li­tycz­ny­mi w tym kraju, co z kolei może do­pro­wa­dzić do ich zwol­nie­nia – pisze w naj­now­szym wy­da­niu nie­za­leż­ny ty­go­dnik bia­ło­ru­ski „Nasza Niwa”.

Ty­go­dnik przy­po­mi­na, że w ze­szłym ty­go­dniu po­in­for­mo­wa­no o zło­że­niu przez nun­cju­sza apo­stol­skie­go na Bia­ło­ru­si ar­cy­bi­sku­pa Clau­dio Gu­ge­rot­tie­go wizyt sied­miu więź­niom po­li­tycz­nym. Stało się to za zgodą władz.

„Nasza Niwa” pisze, że „ta wia­do­mość po­zwa­la mieć na­dzie­ję, że Ko­ściół ka­to­lic­ki stał się po­śred­ni­kiem mię­dzy wła­dza­mi Bia­ło­ru­si a więź­nia­mi po­li­tycz­ny­mi. Są ocze­ki­wa­nia, że może to do­pro­wa­dzić do uwol­nie­nia więź­niów su­mie­nia”.

Wśród więź­niów, z któ­ry­mi spo­tkał się abp Gu­ge­rot­ti, byli mię­dzy in­ny­mi kan­dy­dat opo­zy­cji na pre­zy­den­ta w wy­bo­rach w 2010 roku Mi­ko­ła Stat­kie­wicz, od­by­wa­ją­cy wyrok sze­ściu lat ko­lo­nii kar­nej, oraz szef cen­trum Praw Czło­wie­ka „Wia­sna” Aleś Bia­lac­ki, ska­za­ny na 4,5 roku ko­lo­nii kar­nej.

Stat­kie­wicz opo­wie­dział przez te­le­fon swo­jej żonie Ma­ry­nie Ada­mo­wicz o spo­tka­niu z nun­cju­szem. - On (Stat­kie­wicz) uważa, że za­czął się han­del, i wiąże wi­zy­tę nun­cju­sza z pró­ba­mi +do­ga­da­nia się+ przez wła­dze – po­wie­dzia­ła Ada­mo­wicz. Mąż po­in­for­mo­wał ją, że pod­czas spo­tka­nia pod­kre­ślał, iż nie wolno pro­po­no­wać wła­dzom Bia­ło­ru­si pie­nię­dzy za zwol­nie­nie więź­niów po­li­tycz­nych, bo po­ja­wią się nowi za­kład­ni­cy.

O spo­tka­niu z nun­cju­szem Gu­ge­rot­tim na­pi­sał w li­ście także Bia­lac­ki. Przy­po­mniał, że swego czasu po wi­zy­cie Jana Pawła II na Kubie zwol­nio­no tam ponad 100 więź­niów, któ­rzy zo­sta­li na­stęp­nie wy­eks­pe­dio­wa­ni do Ka­na­dy bez ich zgody. - Mam na­dzie­ję na bar­dziej po­zy­tyw­ny wa­riant. Samo to, że nun­cju­sza do nas pu­ści­li, to opty­mi­stycz­ny znak – oce­nił.

Ma on jed­nak po­dob­ne obawy co Stat­kie­wicz. - W całej tej hi­sto­rii dużo waż­niej­sze jest stwo­rze­nie ta­kiej at­mos­fe­ry, żeby nie do­szło do tego, że jedni zo­sta­ną zwol­nie­ni, a wsa­dze­ni nowi. Trze­ba o tym za­wsze pa­mię­tać – na­pi­sał Bia­lac­ki.

Bia­ło­ru­skie por­ta­le in­for­mu­ją także o spo­tka­niu ar­cy­bi­sku­pa Gu­ge­rot­tie­go z Be­ne­dyk­tem XVI, które od­by­ło się wczo­raj. - Pod­czas spo­tka­nia w Wa­ty­ka­nie z nun­cju­szem apo­stol­skim na Bia­ło­ru­si pa­pież pytał o naj­now­sze wy­da­rze­nia w kraju i prze­ka­zał spe­cjal­ne bło­go­sła­wień­stwo ka­to­li­kom Bia­ło­ru­si i ca­łe­mu na­ro­do­wi bia­ło­ru­skie­mu – pisze por­tal Karta’97.

Wa­ty­kań­ski Se­kre­ta­riat Stanu na­zwał wi­zy­tę nun­cju­sza u więź­niów bia­ło­ru­skich "ge­stem uzna­nia dla po­wszech­ne­go au­to­ry­te­tu mo­ral­ne­go Ojca Świę­te­go i dla hu­ma­ni­tar­ne­go za­an­ga­żo­wa­nia Sto­li­cy Apo­stol­skiej w ra­mach dwu­stron­nych re­la­cji". Po­in­for­mo­wał, że abp Gu­ge­rot­ti od­wie­dził Stat­kie­wi­cza, Bia­lac­kie­go, Źmi­cie­ra Dasz­kie­wi­cza, Edu­ar­da Ło­baua, Pawła Sie­wia­ryń­ca, Siar­hie­ja Ka­wa­len­kę i Pawła Sy­ra­ma­ło­taua.

Dwaj ostat­ni zo­sta­li już pod ko­niec ubie­głe­go ty­go­dnia zwol­nie­ni po pod­pi­sa­niu proś­by o uła­ska­wie­nie do pre­zy­den­ta Bia­ło­ru­si Alak­san­dra Łu­ka­szen­ki.

>>>

Tak bylo w Polsce . Niech duchowni przyjada tutaj uczyc sie z naszych doswiadczen !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:59, 05 Paź 2012    Temat postu:

Białoruś: Byli więźniowie polityczni żądają zwolnienia obecnych

Byli bia­ło­ru­scy więź­nio­wie po­li­tycz­ni, w tym dzia­łacz mniej­szo­ści pol­skiej An­drzej Po­czo­but, za­żą­da­li w pią­tek we wspól­nym oświad­cze­niu zwol­nie­nia obec­nych więź­niów po­li­tycz­nych na Bia­ło­ru­si nie­za­leż­nie od tego, czy pod­pi­sa­li oni proś­bę o uła­ska­wie­nie.

- Z bólem stwier­dza­my, że wię­zie­nia w kraju nie pu­sto­sze­ją, a nasi to­wa­rzy­sze od­by­wa­ją kary za swoje prze­ko­na­nia po­li­tycz­ne z ko­lej­nych wy­my­ślo­nych ar­ty­ku­łów. (...) Zwol­nie­nie więź­niów po­li­tycz­nych, tak samo jak wcze­śniej, jest obec­nie szan­są na po­pra­wie­nie sto­sun­ków mię­dzy­na­ro­do­wych i wy­pro­wa­dze­nie kraju z izo­la­cji, co sta­no­wi nie­odzow­ny wa­ru­nek nie­do­pusz­cze­nia do ko­lej­nej fali kry­zy­su go­spo­dar­cze­go i spo­łecz­ne­go, za który od­po­wie­dzial­ność po­no­szą nie­zmien­nie wła­dze kraju – piszą sy­gna­ta­riu­sze apelu, który opu­bli­ko­wa­ło nie­za­leż­ne Radio Swa­bo­da.

Wzy­wa­jąc do zwol­nie­nia obec­nych więź­niów po­li­tycz­nych nie­za­leż­nie od tego, czy pod­pi­sa­li oni proś­bę o uła­ska­wie­nie do pre­zy­den­ta Alak­san­dra Łu­ka­szen­ki, byli więź­nio­wie ape­lu­ją o wzno­wie­nie dia­lo­gu i peł­no­war­to­ścio­wych sto­sun­ków dy­plo­ma­tycz­nych z kra­ja­mi UE i USA oraz o roz­po­czę­cie w kraju rze­czy­wi­stej li­be­ra­li­za­cji.

Wśród 16 sy­gna­ta­riu­szy są m.​in.: b. kan­dy­dat opo­zy­cji w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich 2006 r. Alak­sandr Ka­zu­lin, ska­za­ny po wy­bo­rach na 5,5 roku i zwol­nio­ny przed ter­mi­nem; Po­czo­but, dzia­łacz po­lo­nij­ny , ska­za­ny na 3 lata po­zba­wie­nia wol­no­ści w za­wie­sze­niu na dwa lata za znie­sła­wie­nie Łu­ka­szen­ki, czy Siar­hiej Ka­wa­len­ka, ska­za­ny na ponad 2 lata ko­lo­nii kar­nej i zwol­nio­ny pod ko­niec wrze­śnia przed­ter­mi­no­wo, po pod­pi­sa­niu proś­by o uła­ska­wie­nie do pre­zy­den­ta.

We­dług bia­ło­ru­skich obroń­ców praw czło­wie­ka w bia­ło­ru­skich wię­zie­niach trwa­ją obec­nie próby wy­mu­sze­nia na więź­niach po­li­tycz­nych pod­pi­sa­nia próśb do Łu­ka­szen­ki o uła­ska­wie­nie.

>>>>

Popieramy !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:02, 06 Paź 2012    Temat postu:

Naukowcy i dziennikarze w obronie zwolnionego historyka

Już około 100 naukowców, działaczy obywatelskich i dziennikarzy podpisało się pod listem otwartym do ministra edukacji Białorusi Siarhieja Maskiewicza i kierownictwa uniwersytetu w Grodnie w obronie zwolnionego z pracy historyka.

Sygnatariusze listu, w tym pracownicy naukowi uniwersytetów w Krakowie i Białymstoku, apelują o przywrócenie do pracy na uniwersytecie w Grodnie docenta historii Andreja Czarniakiewicza, zwolnionego po ukazaniu się książki "Grodnozawstwo", której był współautorem.

Oficjalnie jako powód zwolnienia podano spóźnianie się do pracy. Białoruscy historycy są jednak przekonani, że w rzeczywistości urzędników zirytowała treść książki, a także przedstawienie w niej historycznych symboli Białorusi: Pogoni i biało-czerwono-białej flagi.

Dwóch innych współautorów książki było przesłuchiwanych przez KGB. Według niezależnego tygodnika "Nasza Niwa" pytano ich m.in., kto pisał ostatni rozdział książki, poświęcony uzyskaniu przez Białoruś niepodległości, oraz dlaczego nie opisuje ona współczesnego życia kraju. Publikacja kończy się na roku 1991 r., a więc przed objęciem urzędu przez prezydenta Alaksandra Łukaszenkę. Według "Naszej Niwy" zniknęła ona z księgarń oraz z biblioteki uniwersyteckiej w Grodnie.

"Naukowa społeczność historyków w Białorusi i poza jej granicami z niepokojem przyjęła zwolnienie z pracy ze zmyślonych powodów docenta Państwowego Uniwersytetu w Grodnie, znanego historyka Andreja Czarniakiewicza. Okoliczności zwolnienia świadczą o tym, że jego rzeczywistą przyczyną nie było złamanie dyscypliny pracowniczej, tylko udział Czarniakiewicza w powstaniu książki »Grodnoznawstwo«" – napisano w liście.

Sygnatariusze podkreślają, że Czarniakiewicz jest od 11 lat historykiem kierującym się przy pisaniu prac "naukowym sumieniem, a nie ideologicznymi instrukcjami kolejnych władz".

"Jego zwolnienie uważamy za prześladowanie za sumienność naukową" – piszą autorzy listu, podkreślając, że nie jest to bynajmniej pierwszy przypadek zwalniania z pracy na Białorusi przedstawicieli nauk humanistycznych, usiłujących profesjonalnie wykonywać swoje obowiązki.

Wśród sygnatariuszy listu jest wielu historyków z Białorusi i zagranicy, m.in.: polska antropolog zajmująca się wsią białoruską Anna Engelking, znany tłumacz z polskiego i były przywódca opozycyjnej partii Białoruski Front Narodowy Lawon Barszczewski, redaktor naczelna niezależnej gazety "Narodnaja Wola" Swietłana Kalinkina, redaktor naczelny "Naszej Niwy" Andrej Dyńko oraz opozycyjni politycy Uładzimir Niaklajeu i Zianon Paźniak.

Zbieranie podpisów pod listem otwartym trwa. Dołączyć do sygnatariuszy można na stronie internetowej "Naszej Niwy".

W pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości godłem państwowym Białorusi była Pogoń, będąca w XIV wieku herbem Wielkiego Księstwa Litewskiego (jest godłem współczesnej Litwy), zaś flaga państwowa była biało-czerwono-biała. W 1996 roku Łukaszenka doprowadził do zmiany symboli państwowych, zastępując je motywami wywodzącymi się z czasów ZSRR.

>>>>

Jak widzicie piasanie historii Bialorusi na Bialorusi jest KARALNE !!! Mozna tylko o radzieckiej ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:34, 08 Paź 2012    Temat postu:

Białoruś: Łukaszenka zapowiada wspieranie patriotycznych partii

Pre­zy­dent Bia­ło­ru­si Alak­sandr Łu­ka­szen­ka oświad­czył, że pań­stwo po­win­no wspie­rać par­tie o ten­den­cjach pa­trio­tycz­nych, co nie do­ty­czy par­tii opo­zy­cyj­nych, fi­nan­so­wa­nych we­dług niego z za­gra­ni­cy.

- Po­wiedz­my sobie szcze­rze: na­le­ży je (par­tie pa­trio­tycz­ne - przyp. red.) wspie­rać. Nie bę­dzie­my ich utrzy­my­wać z bu­dże­tu, ale wes­przeć je trze­ba – po­wie­dział Łu­ka­szen­ka na spo­tka­niu z jed­nym z przy­wód­ców Ko­mu­ni­stycz­nej Par­tii Bia­ło­ru­si (KPB) Iha­rem Kar­pien­ką.

We­dług niego "piąta ko­lum­na", jak zwykł okre­ślać par­tie opo­zy­cyj­ne, otrzy­mu­je "so­lid­ne za­strzy­ki z za­gra­ni­cy". - A par­tie, które po­pie­ra­ją nas i kraj, które dzia­ła­ją w in­te­re­sie na­ro­du, nie­kie­dy nie mają nawet biura, bu­dyn­ku czy sali, żeby przyj­mo­wać ludzi – po­wie­dział, do­da­jąc, że Ko­mu­ni­stycz­ną Par­tię Bia­ło­ru­si uważa za pa­trio­tycz­ną.

Jeden z li­de­rów opo­zy­cyj­nej par­tii "Spra­wie­dli­wy Świat", która obok Ko­mu­ni­stycz­nej Par­tii Bia­ło­ru­si po­wsta­ła z roz­ła­mu Par­tii Ko­mu­ni­stów Bia­ło­ru­si, Siar­hiej Waź­niak, wy­ra­ził po­gląd, że KPB już od dawna jest w isto­cie fi­nan­so­wa­na przez pań­stwo. - Re­gio­nal­ne struk­tu­ry KPB dawno wy­naj­mu­ją po­miesz­cze­nia w bu­dyn­kach ad­mi­ni­stra­cji, nie pła­cąc za wy­na­jem - po­wie­dział Radiu Swa­bo­da.

Sys­tem par­tyj­ny jest na Bia­ło­ru­si bar­dzo słabo roz­wi­nię­ty. W Izbie Re­pre­zen­tan­tów, 110-oso­bo­wej niż­szej izbie par­la­men­tu, po wrze­śnio­wych wy­bo­rach za­sia­da tylko pię­ciu przed­sta­wi­cie­li par­tii po­li­tycz­nych, w tym wła­śnie KPB.

Re­dak­tor na­czel­ny spo­łecz­no-na­uko­we­go pisma "Arche" Waler Buł­ha­kau pod­kre­śla, że o ile inne au­to­ry­tar­ne re­żi­my wy­ko­rzy­stu­ją par­tie wła­dzy, o tyle na Bia­ło­ru­si żad­nej par­tii wła­dzy w kon­wen­cjo­nal­nej po­sta­ci nie ma. - Na tym po­le­ga eg­zo­ty­ka Bia­ło­ru­si. Jako par­tię wła­dzy wy­ko­rzy­stu­je się u nas apa­rat pań­stwo­wy.

- Łu­ka­szen­ka nie pierw­szy rok nosi się z za­mia­rem stwo­rze­nia ogól­no­kra­jo­wej bia­ło­ru­skiej par­tii Bie­ła­ja Ruś, ale dotąd ta idea się nie zma­te­ria­li­zo­wa­ła z tej pro­stej przy­czy­ny, że jest on bar­dzo au­to­ry­tar­ną osobą. Dla niego par­tia, która by­ła­by po­śred­ni­kiem mię­dzy nim a lud­no­ścią, to nie­po­trzeb­ny ba­last. Łu­ka­szen­ka stara się stwo­rzyć wra­że­nie, że to on sam ar­ty­ku­łu­je ukry­te ży­cze­nia na­ro­du bia­ło­ru­skie­go – po­wie­dział.

Zjazd za­ło­ży­ciel­ski or­ga­ni­za­cji spo­łecz­nej Bie­ła­ja Ruś odbył się we wrze­śniu 2007 roku. W obec­nym par­la­men­cie za­sia­da 63 jej przed­sta­wi­cie­li.

>>>>

Ptriotycznych radzieckich partii...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:45, 09 Paź 2012    Temat postu:

Białoruś: spada wymiana handlowa z Polską

Wy­mia­na han­dlo­wa mię­dzy Bia­ło­ru­sią i Pol­ską spa­dła w pierw­szej po­ło­wie br., ale jest szan­sa na od­wró­ce­nie tego tren­du w roku 2013 – mó­wi­li uczest­ni­cy XVI Pol­sko-Bia­ło­ru­skie­go Forum Go­spo­dar­cze­go "Do­bro­są­siedz­two", które roz­po­czę­ło się w po­nie­dzia­łek w Miń­sku.

Wi­ce­mi­ni­ster go­spo­dar­ki Pol­ski Mie­czy­sław Ka­sprzak po­in­for­mo­wał na forum, że w ciągu sied­miu pierw­szych mie­się­cy tego roku dwu­stron­ne ob­ro­ty han­dlo­we wy­nio­sły 1,7 mld dol.; na­stą­pił więc spa­dek o 10 proc. w po­rów­na­niu z tym samym okre­sem roku po­przed­nie­go, przy czym war­tość pol­skie­go eks­por­tu spa­dła o 4 proc., a eks­por­tu bia­ło­ru­skie­go o 20 proc.

"To jest nie­po­ko­ją­ce, szcze­gól­nie jeśli cho­dzi o pol­ski eks­port – po­wie­dział Ka­sprzak PAP. - Jak twier­dzą nie­któ­rzy przed­się­bior­cy, ma na to pe­wien wpływ po­li­ty­ka".

Wi­ce­pre­zes Bia­ło­ru­skiej Izby Han­dlu i Prze­my­słu Wia­cza­słau Reut tłu­ma­czy spa­dek ob­ro­tów han­dlo­wych m.​in. prze­orien­to­wa­niem go­spo­dar­ki Bia­ło­ru­si na Unię Celną z Rosją i Ka­zach­sta­nem, która ist­nie­je od 2010 r. "Nie mamy już gra­nic z Rosją i Ka­zach­sta­nem i rynek ten stał się bar­dziej otwar­ty. Oczy­wi­ście, pod­mio­ty go­spo­dar­cze to wy­ko­rzy­stu­ją" – po­wie­dział Reut.

Kie­row­nik Wy­dzia­łu Pro­mo­cji Han­dlu i In­we­sty­cji pol­skiej am­ba­sa­dy w Miń­sku Wie­sław Po­kła­dek pod­kre­ślił jed­nak w roz­mo­wie z PAP, że o ile na po­cząt­ku roku pol­ski eks­port na Bia­ło­ruś zwol­nił, to "mimo kry­zy­so­wej sy­tu­acji w Bia­ło­ru­si jest szan­sa, żeby pod ko­niec roku osią­gnąć po­ziom przy­naj­mniej 3,2 mld dol. ob­ro­tów, je­że­li eks­port bia­ło­ru­ski nie zwol­ni jesz­cze bar­dziej".

Po­dob­ne­go zda­nia jest Reut, który widzi "ogrom­ny po­ten­cjał wzro­stu". "Uwa­żam, że obec­ny spa­dek ob­ro­tu han­dlo­we­go jest zja­wi­skiem tym­cza­so­wym. Jeśli nie w skali ca­łe­go bie­żą­ce­go roku, to w pierw­szym pół­ro­czu przy­szłe­go wszyst­ko wróci do normy” - uważa.

Ge­ne­ral­nie Ka­sprzak oce­nił współ­pra­cę go­spo­dar­czą Pol­ski i Bia­ło­ru­si jako dobrą i zwró­cił uwagę na prze­wa­gę pol­skie­go eks­por­tu nad im­por­tem. W ze­szłym roku dwu­stron­ne ob­ro­ty han­dlo­we osią­gnę­ły re­kor­do­wy po­ziom 3,2 mld dol., przy czym na pol­ski eks­port przy­pa­da­ło 1,9 mld.

Pol­ska eks­por­tu­je na Bia­ło­ruś głów­nie mięso i owoce, a spro­wa­dza pro­duk­ty naf­to­we. Reut pod­kre­ślił, że Bia­ło­ru­si za­le­ży na zwięk­sze­niu pro­duk­cji rol­nej. "Do­świad­cze­nie Pol­ski w tej sfe­rze jest po pro­stu bez­cen­ne, bio­rąc pod uwagę jej suk­ce­sy na tym polu. Uwa­żam, że jest to jeden z głów­nych kie­run­ków roz­wo­ju na­sze­go przy­szłe­go part­ner­stwa" - cenił.

Ka­sprzak wśród po­ten­cjal­nych no­wych dzie­dzin współ­pra­cy wy­mie­nił prze­mysł mle­czar­ski oraz ener­gię od­na­wial­ną. "Bia­ło­ruś jest za­in­te­re­so­wa­na pro­duk­cją ener­gii od­na­wial­nej. My już mamy pewne do­świad­cze­nia w tym za­kre­sie" - po­wie­dział.

Także Po­kła­dek widzi po­ten­cjał roz­wo­ju współ­pra­cy w ener­ge­ty­ce od­na­wial­nej i ener­ge­ty­ce opar­tej na bio­pa­li­wach. "My mamy dobre tech­no­lo­gie, np. dobre urzą­dze­nia do pro­duk­cji bio­pa­liw, a Bia­ło­ru­si­ni mają su­ro­wiec. Oczy­wi­ście sama pro­duk­cja to jesz­cze nic, trze­ba by uru­cho­mić han­del, a tu są pewne ba­rie­ry nie­po­zwa­la­ją­ce swo­bod­nie do­ko­ny­wać wy­mia­ny za­gra­nicz­nej. Ale mam na­dzie­ję, że być może w przy­szłym roku ten pro­blem zo­sta­nie nieco zła­go­dzo­ny lub w ogóle usu­nię­ty" - po­wie­dział.

Jak wy­ja­śnił, cho­dzi o ceny in­dy­ka­tyw­ne, usta­la­ne przez tzw. eks­por­te­rów wio­dą­cych. Ha­mu­ją one han­del, gdyż na Bia­ło­ru­si obo­wią­zu­je wymóg sprze­da­ży po ce­nach nie niż­szych niż in­dy­ka­tyw­ne. "Ste­ru­jąc ce­na­mi eks­por­to­wy­mi Bia­ło­ru­si­ni sami ogra­ni­cza­ją ja­ką­kol­wiek wol­ność go­spo­dar­czą. W Pol­sce mało kto ku­pu­je po ce­nach in­dy­ka­tyw­nych, bo to nie­eko­no­micz­ne" – wy­ja­śnił.

Po­kła­dek zwró­cił rów­nież uwagę, że pro­ble­mem jest spo­wol­nie­nie pol­skiej dzia­łal­no­ści in­we­sty­cyj­nej na Bia­ło­ru­si. "Sy­tu­acja po­li­tycz­na nie sprzy­ja na­pły­wo­wi in­we­sty­cji, ale oprócz tego sys­tem go­spo­dar­czy (na Bia­ło­ru­si) jest słaby. Pewne me­cha­ni­zmy, któ­rych ocze­ku­ją pol­scy in­we­sto­rzy, są tutaj nie­za­do­wa­la­ją­ce. Na przy­kład kwe­stia kre­dy­tów. Nikt nie robi in­we­sty­cji z wła­snych środ­ków, a żeby do­stać tutaj kre­dyt, trze­ba za­pła­cić 40 proc. od­se­tek. Kto bę­dzie chciał in­we­sto­wać w ta­kich wa­run­kach?" – po­wie­dział.

Za­uwa­żył, że in­we­sto­rzy oba­wia­ją się też ko­lej­nej de­wa­lu­acji bia­ło­ru­skie­go rubla, o któ­rej wła­dze bia­ło­ru­skie za­czy­na­ją już wspo­mi­nać. "Uprze­dza­my o tym przed­się­bior­ców, żeby uwzględ­nia­li to, sza­cu­jąc ry­zy­ko. (Na Bia­ło­ru­si) nadal jest pro­wa­dzo­na po­li­ty­ka na­pę­dza­nia wzro­stu go­spo­dar­cze­go przez dru­ko­wa­nie pu­stych pie­nię­dzy" - po­wie­dział.

W dwu­dnio­wym forum "Do­bro­są­siedz­two" bie­rze udział ponad 200 przed­sta­wi­cie­li obu kra­jów.

>>>>

Oba kraje podupadaja z roznych przyczyn ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:47, 09 Paź 2012    Temat postu:

Aleksander Łukaszenka nie ma życia osobistego.

Prezydent Białorusi opowiedział o tym, że nie ma życia prywatnego. - On jest cały czas jak wiewiórka w karuzeli - powiedział o sobie na antenie kanału MIR. Jego słowa przywołuje Telewizja Biełsat.

Łukaszenka opowiadał o tym, jak doszedł do władzy. - Pamiętam te pierwsze wybory, gdy naród poczuł, że po upadku ZSRR wpadamy w przepaść. Kulawi, ci co latami leżeli w łóżku, chorzy podnosili się, szli, niektórych nieśli na noszach, żeby zagłosować na Łukaszenkę. Czy mogłem ich zawieść? Kim ja jestem, żeby sprzeciwić się woli narodu? Byłbym śmieciem, idiotą, gdybym zdradził taki naród. I tu jest moja wartość i mój talent. Nigdy nie mówiłem o tym, czego nie zrobiłem, albo nie mógłbym zrobić - powiedział.

Stwierdził także, że obserwatorzy zagraniczni potajemnie zachwycają się białoruskimi wyborami, a w sprawozdaniach "piszą to co im przygotowali brukselscy politycy, którzy najczęściej nie wiedzą, gdzie znajduje się ta Białoruś, a jak wiedzą, to myślą, że tu niczego, oprócz błota i dwóch rzeczek, nie ma". - Zobaczyłem w telewizji dokument. Politycy i urzędnicy radzili w sprawie białoruskich wyborów. I mówią, że skoro do parlamentu nie przeszedł żaden opozycjonista, to znaczy, że wybory są nielegalne. Przecież to absurd. A jakby przeszedł jeden czy dwóch, to co, wybory byłyby demokratyczne? - dodał.

Prezydent zaznaczył także, że nie ma życia osobistego. - To nie znaczy, że Łukaszenka nie śpi. Ale jeśli śpi, kiedy coś się zdarzy, to nikt nie robi ceremonii: trzeba od razu obudzić Łukaszenkę. On jest cały czas jak wiewiórka w karuzeli. Kiedy jedzie na hokej, jeśli nie daj Boże, coś się zdarzyło, hokeja już nie ma - powiedział Łukaszenka. - Jeśli udało mi się wyrwać jakąś minutę, to nie znaczy, że po pracy jeżdżę na łyżworolkach czy nartach. Nic podobnego. Jest okienko - od 5.00 do 6.00 - biorę siekierę i idę narąbać drzewa albo jeżdżę na łyżworolkach. Jest okienko – 30 minut czy godzina o 21.00, to idę do sauny albo jestem z dziećmi. Absolutnie nie mam życia osobistego - podkreślił.

>>>>

Wladza typu radzieckiego oglupia ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:40, 09 Paź 2012    Temat postu:

Apelują o uwolnienie Alesia Bialackiego

Sieć Domów Praw Czło­wie­ka, sku­pia­ją­ca or­ga­ni­za­cje z 15 państw, zwró­ci­ła się do pre­zy­den­ta Bia­ło­ru­si Alak­san­dra Łu­ka­szen­ki o zwol­nie­nie ska­za­ne­go na 4,5 roku ko­lo­nii kar­nej więź­nia po­li­tycz­ne­go Ale­sia Bia­lac­kie­go, szefa Cen­trum Praw Czło­wie­ka „Wia­sna”.

Obroń­cy praw czło­wie­ka do­ma­ga­ją się też jego re­ha­bi­li­ta­cji. Żą­da­ją za­pew­nie­nia mu do czasu zwol­nie­nia do­stę­pu do po­mo­cy me­dycz­nej, a także za­gwa­ran­to­wa­nia prawa przyj­mo­wa­nia gości i otrzy­my­wa­nia pry­wat­nej ko­re­spon­den­cji.

- We­dług in­for­ma­cji otrzy­ma­nych od na­szych part­ne­rów prawa Ale­sia Bia­lac­kie­go do przyj­mo­wa­nia gości i otrzy­my­wa­nia pa­czek zo­sta­ły po­waż­nie ogra­ni­czo­ne. Na sku­tek tych i in­nych kro­ków prze­ciw­ko Ale­sio­wi Bia­lac­kie­mu w cza­sie po­zba­wie­nia wol­no­ści znacz­nie po­gor­szył się stan zdro­wia tego obroń­cy praw czło­wie­ka - na­pi­sa­no w roz­po­wszech­nio­nym we wto­rek oświad­cze­niu, skie­ro­wa­nym także do pro­ku­ra­to­ra ge­ne­ral­ne­go Alak­san­dra Ka­niu­ka

Sieć Domów Praw Czło­wie­ka pod­kre­śla, że po­gor­sze­nie wa­run­ków od­by­wa­nia kary przez Bia­lac­kie­go na­stą­pi­ło od raz po jego 50. uro­dzi­nach 26 wrze­śnia.

Bia­lac­ki zo­stał pod ko­niec li­sto­pa­da 2011 r. ska­za­ny na pobyt w w ko­lo­nii kar­nej o za­ostrzo­nym ry­go­rze i na kon­fi­ska­tę mie­nia. Sąd uznał, że nie za­pła­cił on po­dat­ków od kwot prze­cho­wy­wa­nych na kon­tach ban­ko­wych w Pol­sce i na Li­twie. Od­rzu­cił wy­ja­śnie­nia Bia­lac­kie­go, że pie­nią­dze były prze­zna­czo­ne na dzia­łal­ność w sfe­rze obro­ny praw czło­wie­ka. Bia­lac­ki oce­niał, że wyrok ma mo­ty­wy po­li­tycz­ne, po­nie­waż "Wia­sna" po­ma­ga­ła oso­bom re­pre­sjo­no­wa­nym na Bia­ło­ru­si z przy­czyn po­li­tycz­nych.

Wyrok spo­tkał się z po­tę­pie­niem UE, Rady Eu­ro­py, Par­la­men­tu Eu­ro­pej­skie­go i OBWE, które we­zwa­ły do na­tych­mia­sto­we­go i bez­wa­run­ko­we­go uwol­nie­nia i re­ha­bi­li­ta­cji dzia­ła­cza oraz wszyst­kich in­nych więź­niów po­li­tycz­nych na Bia­ło­ru­si.

"Wia­sna" jest jedną z naj­bar­dziej zna­nych bia­ło­ru­skich or­ga­ni­za­cji po­za­rzą­do­wych. Ist­nie­je od 1998 r., dzia­ła­ła jako or­ga­ni­za­cja spo­łecz­na, ale w 2003 r. zo­sta­ła zli­kwi­do­wa­na de­cy­zją Sądu Naj­wyż­sze­go z po­wo­du udzia­łu jej dzia­ła­czy w mo­ni­to­ro­wa­niu wy­bo­rów pre­zy­denc­kich w 2001 r. Póź­niej dzia­ła­cze pró­bo­wa­li za­re­je­stro­wać or­ga­ni­za­cję trzy­krot­nie, ale za każ­dym razem spo­ty­ka­li się z od­mo­wą.

Bia­lac­ki, który jest wi­ce­pre­ze­sem Mię­dzy­na­ro­do­wej Fe­de­ra­cji Praw Czło­wie­ka, zo­stał pod ko­niec wrze­śnia uho­no­ro­wa­ny Na­gro­dą Lecha Wa­łę­sy, którą przy­zna­no mu za dzia­ła­nia na rzecz de­mo­kra­ty­za­cji Bia­ło­ru­si, ak­tyw­ną pro­mo­cję obro­ny praw czło­wie­ka i pomoc udzie­la­ną lu­dziom prze­śla­do­wa­nym przez wła­dze Bia­ło­ru­si.

Sieć Domów Praw Czło­wie­ka sku­pia 70 po­za­rzą­do­wych or­ga­ni­za­cji z 15 państw Eu­ro­py, Afry­ki i Azji, w tym Ko­mi­te­ty Hel­siń­skie.

>>>>

Oczywiscie zadmy uwolnienia !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:55, 10 Paź 2012    Temat postu:

Białoruś: sąd zlikwidował organizację zajmującą się prawami więźniów

O li­kwi­da­cji bia­ło­ru­skiej or­ga­ni­za­cji "Plat­for­ma" zaj­mu­ją­cej się pra­wa­mi więź­niów za­de­cy­do­wał we wto­rek sąd go­spo­dar­czy w Miń­sku, na wnio­sek Mi­ni­ster­stwa Po­dat­ków. Obroń­cy praw czło­wie­ka uwa­ża­ją, że po­wo­dem de­cy­zji jest dzia­łal­ność tej or­ga­ni­za­cji.

Jak po­da­ło Radio Swa­bo­da, przed­sta­wi­ciel in­spek­cji po­dat­ko­wej Dźmi­tryj Sodal ar­gu­men­to­wał w są­dzie, że "Plat­for­ma" nie dzia­ła­ła pod ad­re­sem, pod któ­rym była ofi­cjal­nie za­re­je­stro­wa­na, bo na jej pa­pie­rze fir­mo­wym fi­gu­ro­wał inny adres, ko­re­spon­den­cyj­ny. We­dług So­da­la in­spek­to­rzy kil­ka­krot­nie nie za­sta­li dzia­ła­czy "Plat­for­my" pod ofi­cjal­nym ad­re­sem. Or­ga­ni­za­cja nie prze­sła­ła też w ter­mi­nie do­ku­men­tów po­dat­ko­wych. Za to "Plat­for­ma" była wcze­śniej uka­ra­na grzyw­na­mi - przy­po­mnia­ła in­spek­cja, za­rzu­ca­jąc or­ga­ni­za­cji "nie­jed­no­krot­ne i po­waż­ne" na­ru­sze­nia prawa.

Szef or­ga­ni­za­cji An­drej Ban­da­ren­ka w od­po­wie­dzi po­wo­łał się na in­struk­cję Mi­ni­ster­stwa Spra­wie­dli­wo­ści, we­dług któ­rej na pa­pie­rze fir­mo­wym or­ga­ni­za­cje po­win­ny wska­zy­wać adres pocz­to­wy. Prze­ko­ny­wał też, że wszel­ką ko­re­spon­den­cję z in­spek­cją po­dat­ko­wą "Plat­for­ma" pro­wa­dzi­ła po­słu­gu­jąc się ad­re­sem re­je­stra­cji. W spra­wie nie­zło­żo­nej w ter­mi­nie de­kla­ra­cji o do­cho­dach Ban­da­ren­ka bro­nił się, wska­zu­jąc, że za to "Plat­for­ma" już zo­sta­ła uka­ra­na grzyw­ną, a po­nie­waż jest or­ga­ni­za­cją nie­do­cho­do­wą, to opóź­nie­nie nie spo­wo­do­wa­ło strat.

Sąd nie uznał tych ar­gu­men­tów i za­de­cy­do­wał o li­kwi­da­cji or­ga­ni­za­cji. Ban­da­ren­ka za­po­wie­dział ape­la­cję.

Szef Bia­ło­ru­skie­go Ko­mi­te­tu Hel­siń­skie­go Aleh Hułak skry­ty­ko­wał de­cy­zję sądu. Oce­nił, że for­mal­ne na­ru­sze­nia zo­sta­ły w tym przy­pad­ku wy­ko­rzy­sta­ne jako pre­tekst. "Moim zda­niem li­kwi­do­wa­nie or­ga­ni­za­cji za po­dob­ne na­ru­sze­nia jest sprzecz­ne ze zdro­wym roz­sąd­kiem - ta­kich na­ru­szeń w in­nych or­ga­ni­za­cjach jest wiele. Wi­docz­nie wła­dza ma do nich inne po­dej­ście. Jest jasne, że głów­nym mo­ty­wem była dzia­łal­ność +Plat­for­my+ i jest to jesz­cze jeden przy­kład na­ci­sku na struk­tu­ry spo­łe­czeń­stwa oby­wa­tel­skie­go" - uważa Hułak.

Ban­da­ren­ka spę­dził w wię­zie­niu bli­sko dwa lata po tym, gdy zo­stał oskar­żo­ny o prze­stęp­stwa go­spo­dar­cze - przy­po­mi­na nie­za­leż­na ga­ze­ta in­ter­ne­to­wa "Bie­ło­rus­ski­je No­wo­sti". W marcu 2011 roku sąd go unie­win­nił. Potem wła­śnie Ban­da­ren­ka za­ło­żył "Plat­for­mę", która na­gło­śni­ła m.​in. próbę zbio­ro­we­go sa­mo­bój­stwa więź­niów z jed­nej w ko­lo­nii kar­nych.

W lutym br. or­ga­ni­za­cja za­czę­ła zaj­mo­wać się mo­ni­to­rin­giem praw czło­wie­ka w wię­zie­niach. W czerw­cu pro­ku­ra­tu­ra Miń­ska przed­sta­wi­ła Ban­da­ren­ce ofi­cjal­ne ostrze­że­nie do­ty­czą­ce dys­kre­dy­ta­cji pań­stwa. Cho­dzi­ło o apel, z któ­rym Ban­da­ren­ka zwró­cił się do Mię­dzy­na­ro­do­wej Fe­de­ra­cji Ho­ke­ja, wzy­wa­jąc, by do czasu uwol­nie­nia więź­niów po­li­tycz­nych fe­de­ra­cja nie prze­pro­wa­dza­ła na Bia­ło­ru­si mi­strzostw świa­ta w ho­ke­ju, za­pla­no­wa­nych na 2014 rok.

>>>>

No tak ... ,,sądy'' czyli kpina z sadow . Nie mozna nazwac ,,sadem'' czegos co sluzy do niszczenia ludzi...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:11, 12 Paź 2012    Temat postu:

Nie lobbujesz, nie decydujesz

Osiem lat po wstąpieniu do Unii Europejskiej polscy lobbyści uchodzą za najmniej skutecznych - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Brak efektywnych działań za unijnym forum dotyczy zarówno spraw państwowych, jak i interesów prywatnego biznesu. Gazeta podkreśla, że brakuje kadr, pieniędzy, ale też spójnej strategii działań na rzecz narodowych interesów.

W Brukseli działa raptem jeden polski think tank. Z 5 tysięcy oficjalnie zarejestrowanych podmiotów lobbujących interesy polskich firm reprezentuje 60. Polskie firmy nie starają się o dostęp do Parlamentu Europejskiego, gdzie przeniesiono część procesu legislacyjnego.

Przepustki do PE mają za to Gazprom, Deutsche Bank, Nokia, Nestle czy BMW.
Więcej - w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

>>>>

HAHAHA ! Za to najskuteczniejsi byli greccy lobbysci ... Nikt nie wyciagnal z UE wiecej niz oni ! Nie ma to jak tradycje Bizancjum w przebieglosci i kretactwie ...
Z tym ze widzimy tego efekt :O)))

HAHAHAHA!!!

Tak jest w UE im wieksze tam ,,sukcesy'' tym wieksza katastrofa .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:10, 12 Paź 2012    Temat postu:

Sprzedaż aut w Europie Zach. do 2018 r. nie osiągnie poziomu sprzed kryzysu

Sprze­daż no­wych sa­mo­cho­dów w prze­ży­wa­ją­cej kry­zys Eu­ro­pie Za­chod­niej nie osią­gnie przed 2018 ro­kiem po­zio­mu sprzed kry­zy­su - wy­ni­ka ze stu­dium agen­cji ra­tin­go­wej Stan­dard and Poor's opu­bli­ko­wa­ne­go w środę pod­czas Sa­lo­nu Sa­mo­cho­do­we­go w Pa­ry­żu.

W bie­żą­cym roku ma być za­re­je­stro­wa­nych 12 mln no­wych sa­mo­cho­dów, o 3 mln mniej niż w roku 2007. W ciągu sze­ściu lat licz­ba sprze­da­nych po­jaz­dów ma wzro­snąć do 15 mln.

Jed­nak nie we wszyst­kich kra­jach Eu­ro­py Za­chod­niej za­no­to­wa­no jed­na­ko­wy po­ziom spad­ku sprze­da­ży sa­mo­cho­dów. Rynek nie­miec­ki trzy­ma się mocno i w 2012 roku sprze­daż ma zma­leć tylko o 1 pro­cent. Z kolei w Hisz­pa­nii za­re­je­stro­wa­nych bę­dzie o 11 pro­cent sa­mo­cho­dów mniej, a we Wło­szech prze­wi­dy­wa­ny jest spa­dek o 20 pro­cent. W Hisz­pa­nii re­je­stra­cja obej­mie 730 ty­się­cy no­wych po­jaz­dów, a we Wło­szech 1,3 mln.

W tej sy­tu­acji z pełną ostro­ścią staje w Eu­ro­pie Za­chod­niej pro­blem nad­pro­duk­cji sa­mo­cho­dów. We­dług in­for­ma­cji eu­ro­pej­skich kon­cer­nów sa­mo­cho­do­wych pro­duk­cja aut ob­ni­ży się o 5 pro­cent; agen­cja Stan­dard and Poor's uważa z kolei, że pro­duk­cja po­win­na być zmniej­szo­na o 20 pro­cent.

Fran­cu­ski kon­cern Peu­ge­ot Ci­tro­en pla­nu­je za­mknię­cie fa­bry­ki w Aul­nay-so­us-Bo­is pod Pa­ry­żem i znacz­ne zmniej­sze­nie pro­duk­cji w Ren­nes. Nie­pew­na jest przy­szłość fa­bryk Fiata i nie­miec­kie­go Opla, filii ame­ry­kań­skie­go kon­cer­nu Ge­ne­ral Mo­tors.

>>>>

Ale optymisci ! A co niby sie stanie w 2018 ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:20, 17 Paź 2012    Temat postu:

Były szef Mosadu Meir Dagan przeszedł transplantację wątroby na Białorusi

Były szef izraelskiego wywiadu Meir Dagan przeszedł operację przeszczepu wątroby w stolicy Białorusi Mińsku po tym, jak odmówiono mu operacji w innych krajach - podały izraelskie media, powołując się na wypowiedź prezydenta Alaksandra Łukaszenki.

Prezydent Białorusi powiedział we wtorek, że dziesięć dni temu operowany został były szef Mosadu, nie wymieniając nazwiska Dagana. Jednak w Izraelu wiadomość wywołała domysły, że chodzi o właśnie o niego. Choroba Dagana była dotąd trzymana w tajemnicy - podał portal internetowy Ynetnews.

Łukaszenka oświadczył, że chirurdzy w USA, Niemczech i Szwecji odmówili operowania Dagana z powodu jego przeszłości jako szefa wywiadu, ale źródła z otoczenia Dagana zaprzeczyły tym doniesieniom. Według nich do władz medycznych Szwecji w ogóle nie kierowano takiej prośby, a w USA nie było możliwe spełnienie kryteriów tego przeszczepu - pisze Ynetnews.

Dagan w 1995 roku w stopniu generała odszedł na emeryturę z armii izraelskiej. Szefem Mosadu został mianowany w 2002 roku i pełnił tę funkcję przez dwie kadencje do 2010 roku.

Media zagraniczne przypisywały kilka głośnych zabójstw agentom Mosadu działającym pod kierownictwem Dagana - przypomina dziennik "Jerusalem Post". Chodzi m.in. o śmierć jednego z najważniejszych dowódców wojskowych Hezbollahu Imada Mugnijaha, który zginął w wybuchu samochodu-pułapki w Damaszku. Hezbollah oskarżył o przeprowadzenie tego zamachu Izrael, który temu zaprzeczył.

Po odejściu z Mosadu w marcu 2011 roku Dagan wywołał rozgłos wypowiedziami, w których kategorycznie sprzeciwiał się ewentualnym atakom izraelskim na irańskie instalacje nuklearne.

>>>>

Wszystko niby sie zgadza . Popiera Iran - leczy sie u Lukaszenki . Wszystko to os zla ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:05, 19 Paź 2012    Temat postu:

Rząd: Białorusini będą płacić 100
proc. kosztów energii elektrycznej

Do końca 2016 roku mieszkańcy
Białorusi zaczną opłacać 100
procent kosztów dostarczanej im
energii elektrycznej zamiast
obecnych prawie 31 procent -
zapowiedział w piątek białoruski
wicepremier Uładzimir Siemaszka,
którego cytuje państwowa agencja
BiełTA.
- Jeśli chodzi o opłaty, zmierzamy do
stopniowego zrównania ceny energii
elektrycznej dostarczanej ludności i
konsumentom przemysłowym. W
2016 roku ludność będzie pokrywać
100 procent kosztów energii
elektrycznej - oświadczył Siemaszka
na posiedzeniu Rady Energii
Elektrycznej Wspólnoty Niepodległych
Państw w Mińsku.
Wicepremier dodał, że obecnie
mieszkańcy Białorusi pokrywają 30,9
proc. kosztów dostarczanej energii
elektrycznej, 16,8 proc. ogrzewania i
19,1 proc. gazu. Pozostała część
kosztów jest pokrywana przez
państwo.
Gdyby Białorusini musieli opłacać
100 proc. kosztów wszystkich
mediów i usług, musieliby zarabiać
ponaddwukrotnie więcej niż obecnie -
obliczył w czwartek dziennik
"Komsomolskaja Prawda w
Biełorussii".
Dziennik uwzględnił w swoich
szacunkach, prócz wymienionych
wyżej mediów, m.in. koszty
transportu publicznego, który -
według szefa władz miejskich Mińska
Mikałaja Ładućki - obecnie jest
pokrywany przez mieszańców stolicy
tylko w 35 proc., a także obiady w
szkolnych stołówkach (opłacane w 40
proc. przez rodziców) i wykształcenie
wyższe (obecnie darmowe, przy czym
według Ministerstwa Oświaty
edukacja jednego studenta przez rok
kosztuje 18 mln rubli białoruskich,
czyli równowartość 6,6 tys. zł).
"Jeśli państwo przestanie pokrywać
część naszych wydatków z budżetu,
to za wszystkie wyżej wymienione
rzeczy zapłacimy 4,39 mln rubli
(1600 zł) zamiast obecnych 1,08 mln
(395 zł)" - pisze gazeta, obliczając
koszty dla małżeństwa z dwojgiem
dzieci.
Zakładając, że na niezbędne wydatki
powinno być przeznaczanych 50
proc. pensji, a wszystkie wyżej
wymienione składniki należą do tej
kategorii, Białorusini powinni
zarabiać 9 mln rubli, czyli około
1000 dolarów - pisze
"Komsomolskaja Prawda w
Biełorussii".
W sierpniu średnia pensja na
Białorusi wynosiła - według głównego
urzędu statystycznego Biełstat - 4,02
mln rubli, czyli równowartość nieco
ponad 470 dolarów. Prezydent
Alaksandr Łukaszenka obiecał, że do
końca roku wzrośnie ona do
równowartości 500 dolarów.
Z Mińska Małgorzata Wyrzykowska

.........

Typowo radziecki belkot pseudoekonomiczny . A do tej pory kto placil ? Lukaszko? Po prostu placili przez podatki a teraz beda bezposrednio ... ale podatkow nie zwroca ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:13, 19 Paź 2012    Temat postu:

Aleś Bialacki prosił Polaków o pomoc. Bezskutecznie

Aleś Bialacki prosił polską ambasadę w Mińsku, by nie przekazywano informacji o jego kontach w naszym kraju – ustaliła "Rzeczpospolita". Jeden z dyplomatów zapewniał, że dane będą bezpieczne. Stało się jednak inaczej.

"Rzeczpospolita" powołuje się na informacje białoruskich opozycjonistów. Według nich Bialacki osobiście chodził do polskiej ambasady i prosił o nieprzekazywanie związanej z nim dokumentacji finansowej stronie białoruskiej.

To, że Białorusini będą domagać się wyciągów z kont, odkrył adwokat opozycjonisty. Chodziło o pieniądze, jakie dostawał na działalność centrum "Wiasny".

Jeden z dyplomatów miał zapewnić Bialackiego, że przekazanie jakiejkolwiek dokumentacji o kontach bankowych w Polsce na Białoruś z założenia nie jest możliwe. Opozycjoniści nie pamiętają nazwiska tego człowieka, wiadomo jedynie, że nie był to szef placówki.

Po wizycie w ambasadzie Bialacki był pewien, że jego dane są bezpieczne. Jednak niespełna tydzień później urzędnicy przesłali wyciągi. Opozycjonista został aresztowany, a następnie skazany na 4,5 roku łagru i konfiskatę majątku.

MSZ twierdzi, że nie dostało żadnej informacji o prośbie o pomoc ws. Bialackiego. "Minister Radosław Sikorski nie otrzymał jakiejkolwiek - tajnej bądź jawnej - wiadomości o sugerowanej przez »Rzeczpospolitą« treści - czytamy na oficjalnej stronie resortu.

Prokuratura zaś broni się, że nie miała z ministerstwa żadnych informacji, iż sprawa Bialackiego ma charakter polityczny. Resort odmawia komentarza ws. rozmowy opozycjonisty z polskim dyplomatą.

Więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".

.....

I znow . To nie sa Polacy . Przypominam ze w Polsce nie wygrala Solidarnosc tylko byl uklad z komuna .To sa skutki . Bialorusini musza ich traktowac jak niedorozwinietych . Na szczescie dla tych polglowkow i tak by Bialackiego wsadzili . To byl pretekst .Ale shanbili imie Polska .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:30, 21 Paź 2012    Temat postu:

Mińsk roi się od agentów Mosadu chroniących b. szefa Meira Dagana

Po ujawnieniu informacji, że były szef izraelskiego Mosadu Meir Dagan przebywa w szpitalu w stolicy Białorusi, Mińsku, Izrael zwiększył jego ochronę z obawy przed zamachem - informuje "Sunday Times".

"Izrael wysłał do Mińska tak liczną grupę funkcjonariuszy wywiadu, że wystarczy nie tylko do ochrony szpitala, ale nawet całego miasta" - cytuje gazeta izraelskie źródło, zapewniające, że Dagan bezpiecznie wróci do Izraela.

Wiadomość o tym, że były szef Mosadu przeszedł w Mińsku operację przeszczepu wątroby i nadal tam przebywa na leczeniu pooperacyjnym ujawnił w ostatnich dniach prezydent Alaksandr Łukaszenka. W związku z tym Izrael zwiększył ochronę Dagana.

Izraelski wywiad twierdzi, że otrzymał kilka wskazówek sugerujących, że Dagan może być celem ataku ze strony irańskich służb lub Hezbollahu.

Dagan zdecydował się na operację w mińskim szpitalu, ponieważ tylko tam znajdował się organ nadający się dla niego do przeszczepu. Z powodu pooperacyjnych komplikacji jego lekarze odmówili przewiezienia go samolotem do izraelskiego szpitala wojskowego.

Dagan, który przeszedł w stan spoczynku w ubiegłym roku, jest chory na raka. Operację przeszczepu wątroby przeszedł 10 dni temu. Nigdy nie porusza się bez osobistej ochrony.

"Sunday Times" przypomina, że kierując Mosadem zapoczątkował operację selektywnego likwidowania irańskich naukowców i innych przedstawicieli rządu zaangażowanych w irański program rozwoju energii jądrowej.

......

Kabaret agentow ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:28, 22 Paź 2012    Temat postu:

Anatolij Kaszpirowski nie mógł uzdrawiać w Mińsku
2012-10-22 (18:37)
TV Biełsat, WP.PL



(fot. PAP / Adam Urbanek)

Mińskie władze w ostatniej chwili odmówiły wynajęcia sali Anatolijowi Kaszpirowskiemu, znanemu rosyjskiemu psychoterapeucie i uzdrowicielowi - informuje TV Biełsat.

Spotkanie z najbardziej oddanymi sympatykami rosyjskiego cudotwórcy miało odbyć się w niedzielę wieczorem w mińskim domu kultury "Sukno". Przed budynkiem zebrało się ok. 50 osób, przyjechał Kaszpirowski, jednak do sali nikogo nie wpuszczono. Zamiast tego odbyło się spotkanie wspólnoty religijnej, którą zwolennicy Kaszpirowskiego określili mianem "sekty".

Zdaniem Kaszpirowskiego dyrektor domu kultury tłumaczy, że odwołał spotkanie, gdyż otrzymał "telefony z dobrymi radami", które miał wykonywać wicemer Mińska Ihar Karpienka zajmujący się kwestiami ideologicznymi, a także od niedawna szef proreżimowej Partii Komunistycznej Białorusi. Dyrektor domu kultury jednak nie chciał zdradzić, kto konkretnie do niego zadzwonił. Bał się, że straci posadę.

To już drugi przypadek, kiedy Kaszpirowski nie może przeprowadzić swoich seansów w Mińsku.

.....

Koszmar . Sekty itd . Tutaj nalezy odniesc sie do Kaszpirowskiego .On nie kreuje sie chyba na uzdrowicirla . To wszystko sa jego eksperymenty na psychice . Zatem jak ktos ma raka watroby i zly nastroj po pojsciu do Kaszpirowskiego co zyska ? Dobry nastroj . Rak zostanie .Bo psychicznie sie go nie pokona .Lepiej chyba sie wyleczyc prawda ?W miare moznosci . Poza tym moze to dla was najlepsza chwila aby odejsc ? . ON wie lepiej i chce tylko waszego dobra abyscie byli w niebie ...:@))))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:54, 26 Paź 2012    Temat postu:

Na Białorusi kolejne podwyżki - tym razem mleko i pieczywo

Na Białorusi drożeją od soboty nabiał oraz pieczywo - poinformowała państwowa agencja BiełTA, powołując się na biuro prasowe Ministerstwa Gospodarki. Wcześniej wzrosły ceny alkoholu, mięsa i paliwa.

Zgodnie z decyzją resortu gospodarki maksymalne ceny zbytu mleka, kefiru, śmietany i twarogu o niskiej zawartości tłuszczu bez smakowych i witaminowych dodatków zostaną podniesione o 35 proc.

Ministerstwo tłumaczy, że ceny nabiału podniesiono, aby zmniejszyć różnicę kosztów produkcji różnych towarów mlecznych i skłonić wytwórców do zwiększenia takiej produkcji. Chodzi o to, że maksymalne ceny artykułów mlecznych o najniższej zawartości tłuszczu były tak niskie, że ich produkcja przestała się opłacać i praktycznie ustała, a zakłady mleczne przerzuciły się na towary o wyższej zawartości tłuszczu.

Maksymalne ceny produktów o wyższej zawartości tłuszczu wzrosną o 4 proc., chleba i bułek o 10 proc., a innego pieczywa - o 3 proc.

Nie są to jedyne podwyżki cen na Białorusi w październiku. Od czwartku o 51 proc. wzrosły ceny napojów o zawartości ponad 28 proc. alkoholu, a wcześniej o mniej więcej 30 proc. podniesiono maksymalne ceny wieprzowiny i wołowiny. Na początku miesiąca podrożało także już po raz czwarty w tym roku paliwo.

Od listopada ubiegłego roku ceny na podstawowe produkty żywnościowe i towary przemysłowe są regulowane przez resort gospodarki, władze obwodowe oraz władze Mińska, aby zmniejszyć inflację, która w 2011 r. wyniosła 108,7 proc.

Obecnie wśród towarów, których ceny są regulowane przez resort gospodarki, znajdują się: parówki, pierogi, sery, ryby, sól, kawa, herbata, chleb, mleko oraz jajka. Ceny regulowane przez władze obwodowe i mińskie obejmują zaś m.in. mydło i rajstopy, a nawet usługi związane z naprawą obuwia.


Według danych głównego urzędu statystycznego Biełstat z początku października inflacja wyniosła od początku roku 16,1 proc. Oznacza to, że jej wskaźnik mieści się na razie w przedziale prognozowanym przez rząd, czyli 19-22 proc.

W kwietniu minister gospodarki Białorusi Mikałaj Snapkou oświadczył, że liberalizacja cen nastąpi nie wcześniej niż w 2013 r.

Z Mińska Małgorzata Wyrzykowska

>>>>

Tak to jest w gospodarce radzieckiej gdy rezim ustala ceny ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:45, 08 Lis 2012    Temat postu:

Kontrowersje dot. wystawy zdjęć A. Leppera

W Mińsku zaprezentowano kolekcję zdjęć autorstwa Andrzeja Leppera - informuje serwis belsat.eu. Miała przestrzec przed "złem" na Zachodzie, ale została skrytykowana przez zwiedzających.


Wystawa "Neoliberałowie przeciwko ludzkości" przedstawiała skutki likwidacji dużych zakładów przemysłowych - puste hale fabryk i byłych pracowników, którzy stali się bezdomni. - Problemy są wszędzie tak, jak wszędzie są opuszczone hale fabryczne, nawet u nas - komentowali niektórzy zwiedzający.

Andrzej Lepper wykonał zdjęcia, na których widać biedę i rozpacz, która ogarnęła osoby tracące pracę po likwidacji zakładów pracy. Organizatorzy wystawy akcentowali, że "wszystko co złe, dzieje się wyłącznie za granicą: na Litwie, w Polsce, Niemczech, Francji, Szwecji a nawet w USA".

- Powinniście popatrzeć i wyciągnąć odpowiednie wnioski - zwracali się do odwiedzających. Ci z kolei, w pamiątkowej księdze, odpowiadali, że na Białorusi można zobaczyć identyczne obrazy.

"Jeżeli to ma być wystawa, to powinna zawierać aspekty twórcze i nieść pozytywne przesłanie, a nie jedynie propagandę!", "Problemy są wszędzie tak, jak wszędzie są opuszczone hale fabryczne, nawet u nas. Nie warto w ten sposób zniechęcać ludzi do podróżowania!" - czytamy w księdze.

Drugim celem wystawy było zwrócenie uwagi opinii publicznej na śmierć byłego lidera Samoobrony w 2011 roku. "Spodziewaliśmy się że śmierć znanego lidera partii opozycyjnej w przededniu wyborów parlamentarnych w Polsce zmusi rząd do odpowiednich działań (...). Nasze oczekiwania się nie spełniły" - stwierdzili organizatorzy.

....

Oczywiscie rezim ma swoje czele .
Ale tragedia polskiego ludu jest faktem . Tak to wyglada . Bez zadnej przesady . Ruiny . Nie jedna czy kilka . Tysiace zakladow widm ... Koszmar . Uwazajcie na Balcerowicza itp.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:37, 09 Lis 2012    Temat postu:

Tłumy pod polskim konsulatem w Brześciu

Długie kolejki po polskie wizy na Białorusi. Białoruskie media informują o problemach z otrzymaniem wiz w polskim konsulacie w Brześciu. Rozgłośnia radiowa "Euroradio" poinformowała, że pod konsulatem stało ponad pół tysiąca osób. Tymczasem do pomocy w wyrabianiu wiz angażowani są... hakerzy, którzy włamują się na stronę konsulatu.

Dziennik "Komsomolskaja Prawda na Białorusi" zwraca uwagę, że jest rzeczą bardzo trudną w legalny sposób zapisać się do internetowej kolejki w celu otrzymania wizy. Według niego do pomocy w wyrabianiu wiz angażowani są hakerzy. Za opłatą w wysokości od 100 do 300 dolarów mogą oni włamać się na stronę internetową i zapisać ludzi do kolejki. - Wszyscy nasi klienci tak robią - twierdzi pracownica jednego z biur turystycznych.

Gazeta pisze, że polscy dyplomaci z konsulatu w Brześciu tłumaczą, że pracują przy maksymalnym obciążeniu. Nic też nie wiedzą o tym by ktoś włamywał się na stronę internetową. Kolejki po polskie wizy tworzą się również pod konsulatami w Grodnie i Mińsku.

Polscy dyplomaci pracujący na Białorusi podkreślają, że wyjściem z zaistniałej sytuacji byłoby zwiększenie ilości polskich konsulów. Na to nie chcą jednak zgodzić się władze w Mińsku. Białoruski MSZ uważa, że należy racjonalizować sposób pracy polskiego personelu.

>>>

Co tam sie wyprawia ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:58, 12 Lis 2012    Temat postu:

"Wprost": Polska odcięła się od swoich szpiegów z Białorusi i Rosji

"Potężna kompromitacja" polskiego wywiadu i rządu - tak serwis internetowy tygodnika "Wprost" określa finał operacji szpiegowskiej na rzecz Polski pięciu wojskowych z Białorusi i Rosji. Oficerowie zostali jednak złapani, a Warszawa - według dziennikarzy - zostawiła ich bez pomocy.

Historia, którą opisuje "Wprost", wydarzyła się w 2007 roku. Dla naszego kraju mieli już wówczas od kilku lat szpiegować czterej wojskowi z Białorusi i jeden Rosjanin. Było to o tyle istotne dla polskiego wywiadu, że agencje tych dwóch krajów mocno ze sobą współpracują. Informator tygodnika, który został opisany jako wysoki rangą oficer wojskowy, zdradził, że dzięki dostarczonym przez Białorusinów informacjom Polacy wiedzieli z wyprzedzeniem m.in., iż pod Moskwą rozmieszczono najnowszy system rakietowy S-400.

Coś jednak poszło nie tak i latem 2007 roku szpiedzy zostali zdekonspirowani. W Polsce zbliżały się wybory parlamentarne i wkrótce władzę po PiS przejęło PO. Według tygodnika, i jeden, i drugi rząd odciął się jednak od szpiegów.

Więcej na Wprost.pl.

....
Swolocz bez honoru . Wydali nie tylko opozycjonistow . Wydaja wszystkich i PiS i PO . Bialorusini Rosjanie i inni . Po prostu nie wspolpracujcie z ta holota . To nie jest Polska to nie sa Polacy . A tak nawiasem mowiac to Bialorusini nie sa cudzozirmcami dla nas . To przeciez rodacy . A i Rosjan coraz mniej traktuje jak zagranice . Ten kraj bedzie nasz .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:01, 13 Lis 2012    Temat postu:

Sąd znowu odracza proces Julii Tymoszenko

Sąd w Charkowie po raz dziewiąty odłożył rozprawę przeciw byłej premier Ukrainy Julii Tymoszenko oskarżonej o oszustwa, gdy kierowała handlującą gazem firmą Jednolite Systemy Energetyczne Ukrainy (JSEU). Nowy termin wyznaczono na 23 listopada.

Przyczyną - po raz kolejny - była nieobecność Tymoszenko w sądzie. Skazana w ubiegłym roku na siedem lat więzienia była premier od dwóch tygodni prowadzi głodówkę w szpitalu w Charkowie, gdzie leczona jest z przewlekłego schorzenia kręgosłupa.

Strajk głodowy Tymoszenko rozpoczęła w proteście przeciw fałszerstwom w październikowych wyborach parlamentarnych, o co oskarża władze z prezydentem Wiktorem Janukowyczem na czele.

Prokuratura zarzuca Tymoszenko "organizowanie uchylania się od spłaty podatków na ogólną sumę przekraczającą 4,7 mln hrywien (ok. 1,95 mln złotych), kradzież oraz próbę kradzieży środków budżetowych drogą wyłudzenia na ponad 25 mln hrywien (ok. 10,4 mln złotych) w ramach zwrotu podatku VAT, fałszowanie dokumentów służbowych, a także uchylanie się od spłaty 681 tys. hrywien (ok. 283 tys. złotych) podatku dochodowego". Zarzuty dotyczą lat 90.

Jeśli zarzuty prokuratury w sprawie JSEU znajdą potwierdzenie w sądzie, Tymoszenko grozi wyrok 12 lat więzienia.

Była premier Ukrainy odsiaduje obecnie wcześniejszy wyrok siedmiu lat więzienia wydany w 2011 roku za nadużycia przy zawieraniu przez jej rząd umów gazowych z Rosją w 2009 roku. Z tego powodu wykluczona została z wyborów parlamentarnych na Ukrainie, które odbyły się w niedzielę, 28 października.

Opozycyjna polityk uważa, że jej wyrok inspirował prezydent Janukowycz, z którym przegrała wybory prezydenckie w 2010 roku.

.....


Znow zabawa ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:29, 13 Lis 2012    Temat postu:

Działacz młodzieżowy podejrzewany o zdradę państwa

Działacz młodzieżowy z Nowopołocka na Białorusi Andrej Hajdukou został zatrzymany i oskarżony o zdradę państwa - podało niezależne Radio Swaboda. Według kolegów Hajdukoua KGB podejrzewa go o zamiar współpracy z obcym wywiadem.

Portal internetowy smi-belarus.org podał, że zarzuty mówią o zamiarze podpisania przez Hajdukoua zgody na współpracę z amerykańską CIA. Według opozycyjnej gazeta "Nasza Niwa" za tego rodzaju zarzuty grozi od 7 do 15 lat więzienia.

W mieszkaniu działacza przeprowadzono rewizję i skonfiskowano komputer i nośniki danych, a on sam został w poniedziałek przewieziony do aresztu śledczego KGB w Mińsku.

W tej samej sprawie KGB wezwało innego mieszkańca Nowopołocka, Ilję Bahdanaua, sympatyka niezarejestrowanej opozycyjnej partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja. Nie został on jednak aresztowany.

"Nasza Niwa" podała, że Hajdukou kierował grupą pod nazwą Związek Młodych Intelektualistów, ale o działalności związku wcześniej nie słyszano.

....

Lukaszenko znalazl kolrjnego ,,agenta" ... Psychol ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:29, 18 Lis 2012    Temat postu:

Białoruś: Mieczysław Jaśkiewicz na czele nieuznawanego ZPB

Mieczysław Jaśkie­wicz, dotychczasowy wiceprezes nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Biało­rusi, został wybrany na zjeździe w Grodnie na nowego prezesa tej or­ganizacji.

- Jaśkiewicz uzyskał 112 głosów, a jego kontrkandydatka Andżelika Orechwo kierująca dotychczas Związkiem - 105. Wcześniejsza pre­zes ZPB Andżelika Borys została zgłoszona, ale wycofała swoją kan­dydaturę - poinformował prezes Rady Naczelnej Andrzej Poczobut.

Poza prezesem Związku delegaci mają także wybrać m.​in. Radę Na­czelną. Nowe władze będą kiero­wać Związkiem przez następne cztery lata.

Od 2005 roku istnieją dwa kierow­nictwa ZPB. Władze Białorusi nie uznały wówczas zjazdu organiza­cji, na którym wybrano na prezesa Borys, i nakazały przeprowadzenie ponownego zjazdu. Na nim wyło­niony został jako szef organizacji Józef Łucznik, jednak tej decyzji nie uznały władze polskie. Obecnie ZPB uznawanym przez Mińsk kieru­je Mieczysław Łysy.

Kilka dni temu Orechwo podsumo­wała dwa lata swojego kierowania organizacją po ustąpieniu Borys. Podkreśliła, że ZPB powiększył się o nowe oddziały i że wzrosła liczba osób uczących się polskiego w szko­łach społecznych przy ZPB.

Ale - jak przypomniała p.o. prezesa - Związek wciąż nie ma oficjalnej re­jestracji, którą muszą uzyskać w Mi­nisterstwie Sprawiedliwości organi­zacje społeczne działające na Biało­rusi.

- Zostały wystosowane przez Zwią­zek różnego rodzaju listy, apele do prezydenta (Alaksandra Łukaszen­ki - przyp. red.), do władz, o legaliza­cję organizacji, ale odpowiedzi nie było. Działała dwustronna komisja polsko-białoruska, która też nie przyniosła pozytywnych wyników. Tak więc, to jest problem, którego nie możemy rozwiązać - dodała.

....

Czas jest trudny i zmiana warty konieczna . Nie moze byc wszystko zwalone na Andzelike .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:22, 23 Lis 2012    Temat postu:

ONZ: naruszono prawa człowieka w sprawie straconego za zamach w Mińsku

Komitet Praw Człowieka ONZ wydał decyzję w sprawie straconego za zamach w Mińsku. Naruszono prawo do rzetelnego procesu, zasadę domniemania niewinności oraz zakaz stosowania tortur - poinformowała w Warszawie matka Uładzisława Kawaloua.

W listopadzie zeszłego roku białoruski sąd skazał Kawaloua i Dźmitryja Kanawałaua na kary śmierci za zamach z 11 kwietnia w mińskim metrze, w wyniku którego zginęło 15 osób. Wyrok - przez rozstrzelanie - wykonano w połowie marca. Rodzinie nie wydano ciał, ani nie ujawniono, gdzie straceni zostali pochowani.

Matka - Lubou Kawalou otrzymała list z informacją, że w sprawie straconego za współudział w zeszłorocznym zamachu w mińskim metrze Komitet Praw Człowieka ONZ stwierdził naruszenie przez Białoruś praw gwarantowanych w Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Fakultatywnego Protokołu do Paktu.

W ocenie matki Kawaloua decyzja komitetu ONZ może pomóc w rehabilitacji rozstrzelanych, mimo że po zakończeniu procesu wszystkie dowody zostały zniszczone przez władze. - Mamy nadzieję, że mimo wszystko ta sprawa zostanie rozpoczęta od nowa i proces będzie powtórzony - mówiła Lubou Kawalou podczas piątkowej konferencji w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w Warszawie. - Tak naprawdę nie zostali odnalezieni prawdziwi sprawcy i władze nie chcą przyznać swojej pomyłki, nie starają się ich odnaleźć, by takie wydarzenia nie miały miejsca - dodała.

Komitet Praw Człowieka ONZ zarejestrował skargę matki oraz siostry Kawaloua - Taciany, na naruszenie jego prawa do życia w grudniu 2011 r. - przed wykonaniem wyroku śmierci. Po egzekucji bliscy poprosili o uznanie za ofiary naruszenia praw podstawowych, bo białoruskie władze nie ujawniając dokładnej daty egzekucji i odmawiając ujawnienia miejsca pochówku straconych łamią zakaz okrutnego traktowania i swobodę wyznania poprzez uniemożliwienie zorganizowania prawosławnego pochówku straconego.

Komitet w swej decyzji z 29 października nakazał też władzom białoruskim poinformowanie rodziny Kawaloua o miejscu jego pochówku i usunięcie z białoruskiego kodeksu karnego wykonawczego zakazu wydawania ciał osób skazanych na karę śmierci ich rodzinom. Decyzja jest wiążąca dla władz białoruskich. Komitet dał Białorusi 180 dni na odpowiedź, co zrobiła w tej sprawie. Po raz pierwszy w sprawie przeciwko Białorusi dotyczącej kary śmierci Komitet orzekł naruszenie prawa do życia - podkreślił adwokat Roman Kisiak, który prowadził tę sprawę przed Komitetem Praw Człowieka.

Matka Kawaloua powiedziała na konferencji prasowej, że w marcu wystąpiła o wskazanie miejsca pochowania ciała. Z administracji prezydenckiej i MSW kobiety otrzymały odmowę z powołaniem się na stosowny paragraf w kodeksie karnym wykonawczym: "ciało nie zostanie wydane, miejsce pochówku nie zostanie ujawnione".

- Zmienić już tego nie można - obaj chłopcy zostali rozstrzelani, ale chciałabym choćby wiedzieć, gdzie leżą. To ważne dla matki - mówiła Lubou Kawalou.

Halina Bortnowska z Komitetu Helsińskiego oceniła, że w tym przypadku kara sięga za grób, a nawet stosowana jest zbiorowa odpowiedzialność, ponieważ w okrutny i nieludzki sposób karana jest rodzina. - To już niczego nie zmienia. Tego nie można nawet nazwać karą - to jest zemsta - powiedziała.

Cała społeczność międzynarodowa i obrońcy praw człowieka będą się domagać od Białorusi nie tylko zniesienia kary śmierci, ale też zmiany tego nieludzkiego przepisu zakazującego ujawnienia miejsca pochówku - zaznaczyła Bortnowska.

- Decyzja KPC ONZ wskazuje, jak niebezpieczna jest to kara i ile krzywdy może uczynić - podkreśliła Bortnowska. - Ten proces był nierzetelny, to śledztwo poprzedzające proces było nierzetelne. Chłopcy zostali straceni - powiedziała. - Kara została orzeczona i wykonana po nierzetelnym procesie - to ocena nie tylko rodziny, przyjaciół, działaczy na rzecz praw człowieka, ale również międzynarodowego gremium - dodała.

Ekspertka HFPC Olga Salomatowa podkreśliła, że w trakcie śledztwa Kawalou pod presją przyznał się do popełnienia przestępstwa i zeznawał przeciwko sobie. W postępowaniu przed sądem odwołał swoje zeznania, ale mimo to pozostały one jedyną podstawą do oskarżenia. - Komitet Praw Człowieka ONZ podkreślił, że w tej sprawie na żadnym etapie nie przeprowadzono dokładnego śledztwa dotyczącego wymuszenia zeznań. Zdaniem Komitetu stanowiło to naruszenie prawa do rzetelnego procesu - mówiła Salomatowa.

Komitet zwrócił również uwagę na fakt, że Kawalou był przez pięć miesięcy pozbawiony wolności bez zgody sądu, nie zagwarantowano mu też prawa do skutecznej obrony - podała ekspertka.

- W trakcie śledztwa Kawalou mógł porozmawiać ze swoim adwokatem tylko raz. Zdaniem Komitetu było to za mało, żeby przygotować skuteczną linię obrony. W postępowaniu przed sądem Kawalou mógł porozmawiać tylko przez dwie godziny z obrońcą, nie licząc krótkich rozmów już na sali rozpraw. Wszystkie te rozmowy były kontrolowane przez białoruskie służby - przypominała Salomatowa. - Komitet Praw Człowieka ONZ uznał to za naruszenie prawa do rzetelnego procesu - zaznaczyła.

W relacjach z procesu białoruskie media pokazywały zdjęcia z rozpraw, na których Kawalou siedział zamknięty w metalowej klatce. Co więcej media państwowe w swych relacjach nazywały Kawalou terrorystą i przypisywały mu winę za dokonanie zamachu w metrze jeszcze przed prawomocnym wyrokiem sądu. Komitet uznał, że naruszyło to nie tylko zasadę domniemania niewinności, ale również wpłynęło na postrzeganie oskarżonego przez sąd. - Zdaniem Komitetu Praw Człowieka ONZ sąd w tej sprawie był stronniczy - mówiła ekspertka HFPC.

W procesie, który rozpoczął się jesienią 2011 r., obaj mężczyźni byli oskarżeni o terroryzm. Kanawałau przyznał się do winy i odmówił zeznań w sądzie. Odczytano jego zeznania ze śledztwa. W jednym z nich mówił, że postanowił zdestabilizować sytuację na Białorusi, a celem, który chciał osiągnąć, było przestraszenie społeczeństwa.

Kawalou w trakcie procesu konsekwentnie zaprzeczał swojemu udziałowi w zamachu. Oświadczył, że nie potwierdza zeznań złożonych podczas śledztwa i że wywierano na niego presję, by je wymusić. W ostatnim słowie wyraził też przekonanie, że zamachu nie przeprowadził Kanawałau.

30 listopada 2011 roku Sąd Najwyższy uznał Kanawałaua za winnego przygotowania i podłożenia ładunku wybuchowego, a Kawaloua - współudziału i niepoinformowania o przestępstwie.

O ułaskawienie skazanych apelowali obrońcy praw człowieka oraz społeczność międzynarodowa, m.in. szef Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Jean-Claude Mignon, według którego istniały "oczywiste oznaki świadczące o tym, że przyznanie się do winy, na podstawie którego skazano Kanawałau i Kawaloua, wymuszono torturami". Grudniowy sondaż niezależnego białoruskiego ośrodka NISEPI wykazał, że więcej Białorusinów (43,3 proc.) nie wierzy w winę skazanych niż w nią wierzy (37 proc.).

17 marca białoruska telewizja państwowa poinformowała o rozstrzelaniu Kawaloua oraz Kanawałaua, skazanych za zamach na stacji metra Oktiabrskaja (biał. Kastrycznickaja), w którym 11 kwietnia 2011 roku zginęło 15 osób, a 387 zostało rannych.

Według danych HFPC w latach 1990-2011 na Białorusi skazano prawomocnie na karę śmierci 326 osób. Wiadomo, że jednej z nich wyrok "w trybie nadzorczym" został zamieniony na więzienie przez tamtejszy Sąd Najwyższy, prawdopodobnie jedną osobę ułaskawił też prezydent Alaksandr Łukaszenka.

>>>>

To byl mord po prostu ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:34, 25 Lis 2012    Temat postu:

Biznes
W Mińsku zburzą dworzec dla potrzeb Gazpromu

W stolicy Białorusi na potrzeby Gazpromu zostanie zburzony całkiem nowy dworzec autobusowy. Na jego miejscu rosyjski koncern ma zbudować centrum biznesowe, czyli prawdopodobnie drapacz chmur.

Z mapy Mińska zniknie "Dworzec Moskiewski" stojący przy głównej ulicy - Prospekcie Niepodległości. Został on zbudowany zaledwie 13 lat temu, a w 2003 roku uzyskał nagrodę państwową za oryginalne rozwiązania architektoniczne.

Rozmowy o tym, by zburzyć niedawno wybudowany dworzec trwają od wiosny. Mińskie media poinformowały, że na niedawnej naradzie u prezydenta Białorusi zdecydowano, by działkę, na której stoi dworzec, przekazać Gazpromowi.

W zamian korporacja ma sfinansować budowę domu dla wielodzietnych rodzin i skrzyżowania w centrum miasta. Na razie nie wiadomo, jak wysoka będzie nowa budowla. Dziennikarze zwracają uwagę, że Gazprom z reguły nie buduje gmachów mających mniej niż 40 pięter.

Rosyjski monopolista czuje się ostatnio na białoruskim rynku wyjątkowo pewnie. Rok temu przejął miejscowego dystrybutora gazu, firmę Biełtransgaz.

....

Lukaszenko przeksztalca kraj w kolonie gazpromu . Bialorusini beda tubylcami jak niegdys w Afryce ...
Won z Bialorusi bandyci !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 24, 25, 26 ... 39, 40, 41  Następny
Strona 25 z 41

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy