Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Wybuchła walka o wolność W Egipcie !!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17 ... 32, 33, 34  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:07, 09 Sie 2012    Temat postu:

Prezydent Egiptu zwolnił szefa wywiadu i gubernatora Synaju Płn..

Prezydent Egiptu Mohamed Mursi zdecydował o zwolnieniu szefa służb wywiadowczych kraju, a także gubernatora prowincji Synaj Północny. To następstwo niedzielnego ataku na posterunek graniczny przy granicy z Izraelem, w którym zginęło 16 strażników. Według kancelarii prezydenta zdymisjonowany został także szef straży prezydenckiej.

Mursi zwrócił się również do ministra obrony marszałka Mohameda Husejna Tantawiego o zmianę na stanowisku komendanta policji wojskowej, która była angażowana do walki z manifestantami po obaleniu reżimu Hosniego Mubaraka w lutym 2011 roku.

Prezydent wezwał do przywrócenia bezpieczeństwa na Synaju po ataku z niedzieli, o który władze w Kairze obwiniły islamskich bojowników.

W odpowiedzi na ostatni atak egipskie lotnictwo przeprowadziło naloty na Synaju, w wyniku których zginęło ponad 20 islamskich bojowników. Dowództwo twierdzi, że operacja ta jest jak dotychczas sukcesem i będzie kontynuowana.

Atak na posterunek podał w wątpliwość zdolność egipskich sił bezpieczeństwa do zapewnienia stabilności, tym bardziej że Izrael ostrzegał Kair kilka dni wcześniej o możliwości zamachu.

Egipskie media cytowały wcześniej szefa wywiadu gen. Murada Muwafiego, który mówił, że jego służby były świadome izraelskiego ostrzeżenia, ale nie wydawało im się prawdopodobne, by muzułmanie mogli zaatakować innych muzułmanów kończących właśnie o zachodzie słońca swój post obowiązujący w czasie ramadanu.

Agencja AP pisze, że do Beduinów na Synaju szerokim strumieniem napływa broń pochodząca z Libii. Do tego coraz aktywniejsze są ugrupowania bojowników inspirowanych przez Al-Kaidę, które prowadzą kampanię przeciwko egipskim służbom bezpieczeństwa.

>>>>

To moag byc celowe prowokacje przeciw prezydentowi ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:28, 12 Sie 2012    Temat postu:

Kolejny atak na Synaju. Siły pokojowe pod ostrzałem.

Na egipskim półwyspie Synaj grupa uzbrojonych mężczyzn otworzyła ogień do żołnierzy sił pokojowych. W ataku nikt nie ucierpiał.

Do incydentu doszło przy granicy z Izraelem; kilka dni po tym, jak w regionie rozpoczęła się akcja wojskowa przeciwko islamskim bojownikom. Są oni oskarżani o zabicie w ubiegłą niedzielę 16 funkcjonariuszy egipskiej straży granicznej.

Od tego ataku odciął się kontrolujący pobliską Strefą Gazy palestyńki Hamas. Egipska telewizja publiczna za atak obwiniła radykalnych islamistów, jednak inne źródła mówiły o napadzie Beduinów.

W rejonie Synaju działają grupy Beduinów, zajmujące się przemytem i porwaniami. W przeszłości przeprowadzały też zamachy walcząc z przedstawicielami kairskich władz.

<>>>>>

Kto tam maci ??? Na pewnio Hamas nie przszkadza wladzom Egiptu rzadzic bo to podobna geneza tez bractwo . Czy to nie czasem rezimowe sluzby pozostale po upadku rezimu nie prowokuja aby siac zamet !!!???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:27, 12 Sie 2012    Temat postu:

Prezydent Egiptu odwołał ministra obrony

Prezydent Egiptu Mohammed Mursi nakazał przejście w stan spoczynku dowódcy sił zbrojnych i ministrowi obrony marszałkowi Mohammedowi Husejnowi Tantawiemu i szefowi sztabu generalnego Samiemu Ananowi. Następcą Tantawiego na czele armii został marszałek Abdel Fattah al-Sisi - poinformował rzecznik prezydenta. Na urząd wiceprezydenta Mursi powołał sędziego Mahmuda Mekkiego.

Ponadto Mursi unieważnił ograniczającą uprawnienia prezydenta poprawkę do konstytucji, wprowadzoną przez rządzącą wówczas Najwyższą Radę Wojskową w czerwcu, na krótko przed jego wyborem.

Tantawi był ministrem obrony za rządów byłego prezydenta Hosniego Mubaraka przez lat dwadzieścia do czasu przekazania przez niego władzy wojskowym w lutym 2011 roku. Po upadku reżimu Mubaraka Tantawi został szefem Najwyższej Rady Wojskowej i pozostawał szefem resortu obrony.

Formalnie wojskowi przekazali władzę prezydentowi Mohammedowi Mursiemu pod koniec czerwca.

>>>>

Tak te zmiany sa nieuchronne ...
A co do incydentow z ,,islamistami'' to pamietajmy ze czesto takie grupy sa infiltrowane przez wywiad i sterowane . W Rosji jest to nagminne . A rezim w Egipcie byla na wzor sowiecki . Teraz system ma byc na zor polski a wiec wolny . I to nalezy popierac . W prezydencie widzimy przywodce nowego Egiptu a nie ekspozyture Bractwa nawet najlepszego . I tak go trktujemy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:01, 13 Sie 2012    Temat postu:

Prezydent Egiptu: zmiany wśród wojskowych dla dobra narodu

Prezydent Egiptu Mohamed Mursi oświadczył, że jego decyzja o przeniesieniu w stan spoczynku dowódcy sił zbrojnych i ministra obrony Tantawiego oraz szefa sztabu generalnego Anana będzie z korzyścią dla narodu egipskiego - pisze w poniedziałek BBC.

- Decyzje, które podjąłem (ws. Tantawiego i Anana), nie są wymierzone w konkretne osoby, nie mają też na celu postawienia w złym świetle instytucji państw ani ograniczenia swobód. Na względzie mam jedynie dobro tego narodu - powiedział Mursi w przemówieniu wygłoszonym niedługo po ogłoszeniu decyzji.

Mursi nakazał w niedzielę przejście w stan spoczynku dowódcy sił zbrojnych i ministrowi obrony marszałkowi Mohamedowi Husejnowi Tantawiemu i szefowi sztabu generalnego Samiemu Ananowi. Tantawi to także szef Najwyższej Rady Wojskowej, która przejęła władzę po odsunięciu od niej prezydenta Hosniego Mubaraka.

Prezydent pochwalił przy tym siły zbrojne Egiptu, które będą odtąd mogły "skupić się na świętym zadaniu chronienia narodu".

Następcą Tantawiego na obu zajmowanych dotąd przez niego stanowiskach został marszałek Abdel Fattah al-Sisi. Rzecznik prezydenta poinformował, że Tantawi i Anan zostaną doradcami Mursiego oraz że zostali odznaczeni najwyższym odznaczeniem państwowym, Wielką Wstęgą Orderu Nilu.

Mursi unieważnił też ograniczającą uprawnienia prezydenta poprawkę do konstytucji, wprowadzoną w czerwcu przez rządzącą wówczas Najwyższą Radę Wojskową. Ponadto na nieobsadzony dotąd urząd wiceprezydenta Mursi powołał sędziego Mahmuda Mekkiego.

Mursi jest członkiem Bractwa Muzułmańskiego, którego stosunki z wojskiem są napięte od obalenia w ubiegłym roku prezydenta Mubaraka. BBC pisze na stronie internetowej, że nie jest jasne, czy prezydent miał prawo odwołać dowódcę sił zbrojnych ani czy marszałek Tantawi podporządkuje się poleceniu.

Ostatnie decyzje Mursiego według agencji dpa świadczą o tym, że w Egipcie "wybuchła walka o władzę między islamistycznym prezydentem a wojskiem".

>>>>>

TAK . Armia Egiptu tez stanie sie demokratyczna jak caly kraj . Trzeba uciaz afery . Zmniejszyc stan liczebny i przywrocic jej wysoka sprawnosc bojowa aby mogla interweniowac np. w krajach ktore walcza z rezimami . To zadanie PILNE !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:46, 13 Sie 2012    Temat postu:

Dziennikarz stanie przed sądem. Obraził prezydenta

Czy to początek walki z niedawno wywalczoną wolnością słowa w Egipcie? Szef prywatnej telewizji i dziennikarz jednej z gazet staną przed sądem za "podżeganie do zabójstwa" oraz "obrazę" prezydenta Mohameda Mursiego.

Jak podała prokuratora w Kairze, właściciel prywatnego kanału telewizyjnego Tafik Okasza, znany ze swoich antyislamskich poglądów, jest oskarżony o to, że w nadawanym w jego stacji talk show podżegano do zabójstwa prezydenta i obalenia rządu. W ubiegłym tygodniu władze zakazały mu emisji jego kanału.

Z kolei dziennikarz gazety "al-Dustur" Islam Afifi jest oskarżony o publikowanie fałszywych informacji, których celem było obrażenie prezydenta, a które mogły doprowadzić do destabilizacji sytuacji w Egipcie. Zniszczono cały sobotni nakład gazety. Okasza i Afifi mają się stawić przed sądem kryminalnym w Kairze.

????

O co chodzi ? Jesli faktycznie ktos domaga sie zabojstwa w TV to zasluguje na sad i kare . Ale czy tak bylo ??? Podobnie dziwne sa oskarzenia o niepradziwe informacje w celu destabilizacji ...
O co chodzi ...
Z drugiej strony zdaje sobie sprawe ze sily rezimowe robia rozne prowokacje ...
Oczywiscie potepiam oslamizm . Jest to system od diabla . Jednakze nie dam sie wrobic w stary numer ze wszyscy ktorzy nie pasuja rezimowcom to islamisci ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:55, 13 Sie 2012    Temat postu:

Egipt: oznaki poparcia wojska dla decyzji o przetasowaniach w armii

Najwyższa Rada Wojskowa zasygnalizowała, że popiera decyzję prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego dotyczącą przejścia w stan spoczynku dowódcy sił zbrojnych i ministra obrony Husejna Tantawiego oraz szefa sztabu generalnego Samiego Anana.

Na swojej stronie na Facebooku Rada, która przejęła władzę po odsunięciu prezydenta Hosniego Mubaraka, nazwała niedzielne przetasowania "naturalną zmianą", uznając, że chodzi o "przekazanie odpowiedzialności nowemu pokoleniu Egipcjan".

Rada przypomniała też, że nigdy nie zamierzała pozostawać u władzy i że w okresie przejściowym "mimo wyzwań i zagrożeń" wypełniła swoją misję polegającą na "ochronie kraju".

Już w niedzielę wieczorem egipska agencja prasowa cytowała źródło wojskowe, które informowało, że ze strony wojska nie doszło do żadnej "negatywnej reakcji".

Jak ocenia agencja AP, niespodziewana decyzja z dnia na dzień zmieniła wizerunek prezydenta. Ze słabego przywódcy stał się rozumnym politykiem, potrafiącym starannie zaplanować działania wymierzone w dowództwo wojskowe, które tuż przed objęciem przez niego urzędu pozbawiło go ważnych uprawnień.

Walka o władzę między islamistycznym prezydentem a armią trwała od objęcia przez Mursiego urzędu 30 czerwca. Jednak po zabójstwie 16 egipskich żołnierzy na Synaju przez dżihadystów prezydent w bardziej agresywny sposób domagał się uznania swojej władzy nad generałami.

Zwolnił szefa służb wywiadowczych, gdy kilka dni po ataku na jaw wyszło, że nie zareagował on na ostrzeżenie Izraela o możliwości zamachu. Prezydent w towarzystwie wysokich rangą dowódców wojskowych odbył też dwie nagłośnione wizyty na Synaju.

W niedzielę Mursi, który jest członkiem Bractwa Muzułmańskiego, wprowadził zmiany na najwyższych szczeblach w wojsku oraz unieważnił ograniczającą uprawnienia prezydenta poprawkę do konstytucji, wprowadzoną w czerwcu przez rządzącą wówczas Radę.

Jednak Mursi mianował Tantawiego i Anana swoimi doradcami oraz odznaczył ich najwyższymi wyróżnieniami państwowymi, co według AP sugeruje, że mogli się oni zgodzić - choć niechętnie - na zmiany. Następcą 76-letniego Tantawiego na obu zajmowanych dotąd przez niego stanowiskach został 58-letni marszałek Abdel Fattah al-Sisi, a Annana - Sidki Sajed Ahmed. Obaj są członkami Rady.

Biały Dom wezwał egipskich wojskowych i rząd do współpracy. - Ważne jest, by wojskowi i cywile ściśle współpracowali w celu rozwiązania problemów gospodarczych i kwestii bezpieczeństwa, którym Egipt musi stawić czoło - powiedział rzecznik Białego Domu Jay Carney.

Rzecznik ministerstwa obrony USA George Little podkreślił, że Pentagon chce nadal utrzymywać bardzo bliskie stosunki z Najwyższą Radą Wojskową.

Co roku Stany Zjednoczone przeznaczają na pomoc Egiptowi - swojemu głównemu sojusznikowi w regionie - ok. 1,3 mld dolarów.

>>>>

Poparcie jest sluszne . bardzo mnie to cieszy .
W nowym Egipcie w wojsku musza zniknac kliki i koterie . KONIEC CIEMNYCH INTERESOW !!! Wojsko to wojsko .
Awans musi byc WYLACZNIE efektem wiedzy i umiejetnosci . Jesli prezydent zacznie popierac jedna klike przeciw drugiej nastapi UPADEK !
Nalezy premiowac tych co sa wsrod jednostek liniowych a nie przy biurkach i urzedach . Rozbudowane sztaby trzeba redukowac . To zawsze oznaka upadku wojska . Stopnie musza miec ksztalt piarmidy czyli im wyzej tym mniej stopni zeby nie bylo mrowia generalow i pulkownikow ...
Armia musi byc zdolna do w walki wspierajacej wyzwalajace sie ludy calego swiat . Wolnosci nie mozna zatrzymac tylko dla siebie . TRZEBA JA SZERZYC ! Np. w Syrii...
Zadan moc !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:24, 15 Sie 2012    Temat postu:

Egipski prezydent nagradza zdymisjonowanych generałów.

Prezydenta Egiptu Mohameda Mursiego pokazano w telewizji przy okazji wręczania medali skłonionym przed kilku dniami do przejścia w stan spoczynku: ministrowi obrony marszałkowi Husejnowi Tantawiemu i szefowi sztabu generalnego Samiemu Ananowi.

76-letni Tantawi, który przez 20 lat za rządów Hosniego Mubaraka był szefem resortu obrony, a po jego ustąpieniu z urzędu w ubiegłym roku przejął kontrolę nad Egiptem, został pokazany w telewizji, jak salutuje prezydentowi i uśmiecha się do niego, gdy prezydent ściska serdecznie dłoń marszałka.

Pokazano też odznaczanego 64-letniego generała Samiego Anana - zdymisjonowanego w niedzielę szefa sztabu generalnego. W dekrecie, który nakazywał obu wojskowym przejście w stan spoczynku, zapowiedziano wręczenie im odznaczeń.

Agencja Reuters pisze, że scena, gdy dwaj generałowie w stanie spoczynku otrzymują odznaczenia z rąk prezydenta pochodzącego z Bractwa Muzułmańskiego, byłaby nie do pomyślenia przed powstaniem przeciwko Mubarakowi, które wybuchło na początku 2011 roku. Za rządów Mubaraka i jego prezydenckich poprzedników, którzy wszyscy wywodzili się z wojska, Bractwo Muzułmańskie było prześladowane, a jego członkowie często więzieni. Mursi też spędził pewien czas w więzieniu.

"Jako wyraz wdzięczności"

Wręczając odznaczenie Tantawiemu, Mursi zaznaczył, że to wyraz wdzięczności za lojalność wobec narodu i miłość do niego, że to znak wdzięczności od Egipcjan. Słowa uznania usłyszał też były szef sztabu generalnego Sami Anan.

W niedzielę oprócz wprowadzenia zmian na najwyższych szczeblach w wojsku Mursi unieważnił ograniczającą uprawnienia prezydenta poprawkę do konstytucji wprowadzoną w czerwcu przez rządzącą wówczas Najwyższą Radę Wojskową.

Egipska prasa uznała w poniedziałek za rewolucyjne decyzje prezydenta Mursiego. Jednak niektóre media obawiają się, że władza skupiona w rękach wywodzącego się z Bractwa Muzułmańskiego szefa państwa jest zbyt wielka.

>>>>

Na otarcie łez i dla zalagodzenia sytuacji . ja bym na ich miejscu juz nie zwazal jak oceniaja ich ludzie ale ... JAK OCENI ICH BÓG !!! Oczywiscie nikogo nie potepiam tylko za to ze sluzyl w armii i byl oficerem . Kazdy odpowiada tylko za to co sam robil ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:34, 15 Sie 2012    Temat postu:

Egipt: 14 dżihadystów skazanych na śmierć za ubiegłoroczne ataki na Synaju.

Czternastu dżihadystów skazano w Egipcie na karę śmierci za dwa ataki w ubiegłym roku na półwyspie Synaj, w których zginęło siedem osób - powiadomiły źródła sądowe w Ismailii w północno-wschodnim Egipcie.

Sąd w Ismailii uznał za winnych 14 islamistów, którzy według niego są członkami grupy Tawhid i Dżihad (Jedność i Święta Wojna) i którzy zaatakowali latem 2001 roku posterunek policji i bank w Al-Arisz na półwyspie Synaj. W atakach zginęło sześciu funkcjonariuszy sił porządkowych i jeden cywil.

Trybunał prześle werdykt do muftiego Egiptu; wyroki śmierci muszą być zatwierdzane przez tę władzę religijną.

Egipt doświadcza braku bezpieczeństwa po odsunięciu od władzy w lutym ubiegłego roku prezydenta Hosniego Mubaraka. Dzieje się tak zwłaszcza za sprawą niedoboru sił policyjnych w różnych miejscach. Problem ten szczególnie ostro występuje na półwyspie Synaj, gdzie beduińska społeczność jest bardzo dobrze uzbrojona.

Domniemani islamiści wykorzystują destabilizację w celu przeprowadzania szczególnie zuchwałych ataków.

5 sierpnia br. w ataku na posterunek graniczny przy granicy z Izraelem zginęło 16 strażników. Po ataku prezydent Egiptu Mohamed Mursi podjął decyzję o zwolnieniu szefa służb wywiadowczych kraju, a także gubernatora prowincji Synaj. Wezwał do przywrócenia bezpieczeństwa na Synaju.

Po śmierci strażników egipskie siły przeprowadziły na Synaju dwie operacje wojskowe przeciwko dżihadystom. Zapowiedziano kontynuowanie działań przeciwko bojownikom.

>>>>

Tak ale czy oni nie byli marionetkami w czyichs rekach ? Bo skazywanie pionkow a zostawianie figur nie jest zbyt madre...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:20, 24 Sie 2012    Temat postu:

Prezydent zakazał aresztowań w związku z przestępstwami prasowymi.

Prezydent Egiptu Mohamed Mursi wydał dekret zabraniający stosowania aresztu tymczasowego wobec osób objętych postępowaniem karnym z tytułu przestępstw prasowych.

Dekret ogłoszono w kilka godzin po tym, jak sąd nakazał tymczasowe aresztowanie Islama Afifiego, redaktora naczelnego dziennika "Al-Dostur", któremu zarzuca się obrazę prezydenta. Afifi jest zdecydowanym krytykiem Mursiego i jego Bractwa Muzułmańskiego.

Zdaniem obserwatorów może to być sygnał, że urzędujący od 30 czerwca nowy szef państwa stara się osłabić argumentację tych, którzy oskarżają go o prześladowanie opozycyjnych mediów.

- Korzystając po raz pierwszy ze swej władzy ustawodawczej, prezydent Mursi wydał dekret zabraniający stosowania aresztu tymczasowego w przypadku przestępstw związanych z prasą - powiedział prezydencki rzecznik Jasser Ali.

12 sierpnia Mursi przeniósł w stan spoczynku najważniejszych członków Najwyższej Rady Wojskowej, która rządziła Egiptem od czasu obalenia poprzedniego prezydenta Hosniego Mubaraka w lutym ubiegłego roku. Anulował także dekret władz wojskowych przyznający im uprawnienia ustawodawcze na czas, gdy kraj jest pozbawiony parlamentu.

Krótko przed wydaniem dekretu wojsko wyegzekwowało sądowy nakaz rozwiązania zdominowanego przez islamistów parlamentu, co uznano za próbę ograniczenia samodzielności nowego prezydenta.

W odpowiedzi Mursi podjął działania, które zapewniły mu zarówno władzę wykonawczą, jak i ustawodawczą. Oponenci twierdzą, że ma obecnie nadmierne uprawnienia.

>>>>

Jestem zachwycony ! Ktoz by pomyslal ! A jednak . Widzimy ze im idzie bez porownania lepiej niz w Europie Wschodniej . Brak nadecia pychy i zarozumilosci wzgledem wlasnej osoby to podstawa sukcesu . Wałęsa jest tu przerazajacym ostrzezeniem . Nie idzcie ta droga !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:01, 25 Sie 2012    Temat postu:

Egipt: Demonstracje przeciwko prezydentowi i Bractwu Muzułmańskiemu

Tysiące Egipcjan uczestniczyły w pierwszych znaczących protestach przeciwko nowo wybranemu prezydentowi, islamiście Mohamedowi Mursiemu, zarzucając jemu i jego Bractwu Muzułmańskiemu próby monopolizowania władzy.

Największy taki protest odbył się w Kairze. Uczestniczyło w nim ok. trzech tysięcy ludzi, którzy z różnych stron przyszli przed pałac prezydencki. Podobne demonstracje odbyły się w Aleksandrii i w innych miastach.

Associated Press zwraca uwagę, że choć w protestach uczestniczyło znacznie mniej ludzi niż w wielkich demonstracjach, które w ubiegłym roku pomogły obalić prezydenta Hosniego Mubaraka, to jednak odzwierciedliły one głęboki podział w społeczeństwie egipskim, pokazały, że wielu Egipcjan obawia się prezydenta islamisty i Bractwa Muzułmańskiego.

Demonstracja w Kairze przebiegła bez większych incydentów, natomiast w Aleksandrii tłum uzbrojony w noże i kije zaatakował około tysiąca przeciwników Bractwa. Kilkunastu ludzi zostało rannych. Nie wiadomo na razie, kto stał za tym atakiem.

Mursi urzęduje od 30 czerwca. 12 sierpnia przeniósł w stan spoczynku najważniejszych członków Najwyższej Rady Wojskowej, która rządziła Egiptem od czasu obalenia Mubaraka w lutym ubiegłego roku. Anulował także dekret władz wojskowych przyznający im uprawnienia ustawodawcze na czas, gdy kraj jest pozbawiony parlamentu.

Krótko przed wydaniem dekretu wojsko wyegzekwowało sądowy nakaz rozwiązania zdominowanego przez islamistów parlamentu, co uznano za próbę ograniczenia samodzielności nowego prezydenta.

W odpowiedzi Mursi podjął działania, które zapewniły mu zarówno władzę wykonawczą, jak i ustawodawczą. Oponenci twierdzą, że ma obecnie nadmierne uprawnienia.

>>>>

Na razie nie ma zadnych szkodliwych dzialan tego bractwa nie mowiac o zbrodniczych ... Prezydent zachowuje sie przyzwoicie . Oczywiscie kazdy moze protestowac ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:26, 25 Sie 2012    Temat postu:

Egipt: mężczyzna podpalił się w proteście przeciw bezrobociu.

Egipcjanin, który od czterech lat pozostawał bezrobotny, na znak protestu oblał się benzyną i podpalił przed pałacem prezydenckim w Kairze - poinformowali przedstawiciele egipskich sił bezpieczeństwa. Mężczyzna jest w stanie krytycznym.

Aby dotrzeć do Kairu, 41-letni Arafa Kamel Chalifa musiał pokonać 390 km z miasta Asjut w środkowej części kraju.

Jak pisze agencja Associated Press, Chalifa pracował w przedsiębiorstwie energetycznym, gdzie zarabiał równowartość 100 dolarów miesięcznie. Cztery lata temu został zwolniony z pracy i od tego czasu był bezrobotny. Na znak protestu wobec niemożności znalezienia pracy oraz utrzymania siebie i rodziny zdecydował się na desperacki krok.

Podobny akt samopodpalenia przyczynił się do wybuchu społecznej rewolucji w Tunezji. 26-letni Mohamed Bouazizi podpalił się w grudniu 2010 roku na znak protestu przeciwko bezrobociu; policja skonfiskowała mu wózek z warzywami i owocami, który stanowił jego jedyne źródło utrzymania.

Jego śmierć kilka dni później wywołała masowe protesty, które doprowadziły do obalenia autokratycznego prezydenta Zina el-Abidina Ben Alego. Demonstracje, określane później wspólnym mianem arabskiej wiosny, rozlały się w 2011 roku na inne kraje w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie.

>>>>

Czyn o tyle bez sensu ze co am zrobic nowy prezydent ? Rozdac bezrobotnym prace ? On jej nie ma ? Czyz to on zrobil bezrobocie ? Dopiero przyszedl i robi co moze . Nie przyjawial zadnych sklonnosci aby odbierac ludziom prace ...
A co robic ? Egipt musi zrobic roboty publiczne . Czyli proste prace za niewielkie wynagrodzenie . Niech cos porzadkuja sprzataja itp . tak aby przynajmniej jeden mezczyzna z kazdej rodziny pracowal .
A oczywiscie trzeba uwolnic przedsiebiorczasc ludzi . Niech tworza firmy i zaklady . Musi byc dostepny kredyt na odpowiedni procent a wiec stopy % nie duszace ekonomii . Ustawodastwo sprzyjajace zakladaniu i prowadzeniu firm . W miare jak one wzrona trzeba likwidowac roboty publiczne az sytuacja przestanie byc krytyczna..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:13, 27 Sie 2012    Temat postu:

Kobieta i Kopt wśród asystentów prezydenta Egiptu.

Prezydent Egiptu Mohamed Mursi powołał czteroosobową grupę asystentów, w której skład wchodzi kobieta, koptyjski intelektualista, salafita oraz lider partii Bractwa Muzułmańskiego - ogłosił rzecznik szefa państwa Jaser Ali.

Liberalny koptyjski pisarz Samir Morkos, zaangażowany w dialog między muzułmanami a chrześcijanami, został "asystentem ds. przemian demokratycznych". Koptowie stanowią od 6 do 10 proc. ludności Egiptu.

Na "asystentkę ds. politycznych" powołano profesor nauk politycznych z Uniwersytetu w Kairze, panią Pakinam Raszad Hassan al-Szarkaui. Nosi ona muzułmańską zasłonę, a w wywiadzie opublikowanym w poniedziałek przez niezależny dziennik "Al-Masri Al-Jaum" powiedziała, że Bractwo Muzułmańskie "jest jednym z wcieleń umiarkowanego islamu".

Do swojej ekipy Mursi powołał też dwóch członków obozu islamistów. Szef ugrupowania salafitów, czyli Partii Nur (Światło), Emad Abd el-Ghafur będzie odpowiedzialny za "stosunki ze społeczeństwem obywatelskim". Nur w zeszłorocznych wyborach parlamentarnych niespodziewanie zdobyła prawie 20 proc. mandatów.

"Sprawami zagranicznymi i współpracą międzynarodową" będzie się zajmował Essam al-Haddad. Jest on przedstawicielem Partii Wolności i Sprawiedliwości, czyli ugrupowania Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się sam Mursi.

Jak poinformował Ali, prezydent Egiptu powołał też 17 doradców. Wśród nich są intelektualiści i przedstawiciele różnych nurtów politycznych.

Mursi urzęduje od 30 czerwca i jest pierwszym szefem państwa wywodzącym się z obozu islamistów.

12 sierpnia Mursi przeniósł w stan spoczynku najważniejszych członków Najwyższej Rady Wojskowej, która rządziła Egiptem od czasu obalenia prezydenta Hosniego Mubaraka w lutym ubiegłego roku. Anulował także dekret władz wojskowych przyznający im uprawnienia ustawodawcze na czas, gdy kraj jest pozbawiony parlamentu.

>>>>

Jest to rzecz jasna posuniecie czysto symboliczne ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:39, 29 Sie 2012    Temat postu:

Egipt: zakaz podróży dla byłego kandydata na prezydenta Ahmeda Szafika.
2012-08-29 (16:54)
PAP



(fot. AFP / Khaled Desouki)

Były kandydat na prezydenta Egiptu Ahmed Szafik został wpisany na listę osób objętych zakazem podróżowania i obserwowanych przez służby bezpieczeństwa w związku z toczącym się dochodzeniem w sprawie korupcji - podały egipskie władze sądownicze.

- Sędzia śledczy postanowił umieścić nazwisko generała Ahmeda Szafika na liście osób obserwowanych, objętych zakazem podróży w związku z nielegalnym przydzieleniem 4 ha ziemi Alai i Gamalowi Mubarakom - powiedział sędzia Osama el-Saeidy.

Szafik, były dowódca sił powietrznych i dawny minister lotnictwa cywilnego, był ostatnim premierem mianowanym przez prezydenta Hosniego Mubaraka. Urząd ten sprawował od stycznia do marca 2011 r.; po obaleniu Mubaraka został zdymisjonowany. Szafik wyjechał z kraju, kiedy jego islamistyczny rywal do fotela prezydenckiego Mohamed Mursi wygrał w wyborach w czerwcu br.

Dwaj synowie Mubaraka, Alaa i Gamal, przebywają obecnie w więzieniu, gdzie oczekują na postawienie im dalszych zarzutów o korupcję.

>>>>>

Co tez tam sie dzieje ? Niedawno kandudowal za chwile beda go sadzic ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:01, 29 Sie 2012    Temat postu:

Chiny: Wizyta Mursiego krokiem w stronę uniezależnienia Egiptu od USA i Zachodu

Urzędujący od czerwca prezydent Egiptu Mohamed Mursi spotkał się w Pekinie z chińskimi przywódcami podczas swojej pierwszej wizyty poza Bliskim Wschodem. Według analityków świadczy to o próbie uniezależnienia się od państw Zachodu i zwrotu w stronę Chin.

Mursi przyjechał do Chin we wtorek w towarzystwie siedmiu swoich ministrów oraz kilkudziesięciu egipskich przedsiębiorców na oficjalne zaproszenie prezydenta Chin Hu Jintao. W Pekinie spotkał się również m.in. z premierem Wenem Jiabao i wiceprezydentem Xi Jinpingiem, który typowany jest do objęcia w tym roku funkcji prezydenta kraju.

W trakcie ceremonii powitalnej w Wielkiej Hali Ludowej, siedzibie chińskiego parlamentu, Mursi nazwał Chiny "dobrym bratem, przyjacielem i partnerem" Egiptu - podała agencja Xinhua.

Podczas rozmów delegacje obu państw podpisały osiem dwustronnych porozumień o współpracy, m.in. w zakresie handlu, finansów, rolnictwa, telekomunikacji i turystyki. Egipcjanie otrzymali też od Chińczyków obietnicę udzielenia egipskiemu bankowi centralnemu 200 mln dolarów pożyczki.

Minister inwestycji w rządzie Mursiego Osama Saleh zaapelował o zwiększenie inwestycji chińskich w Egipcie, przede wszystkim w infrastrukturę, sektor nieruchomości i turystykę. Dodał, że egipski rząd ma w planach wybudowanie 440 km autostrady, lotniska i portu, które ułatwią transport w kraju. Mursi wyraził natomiast nadzieję na transfer technologii z Chin, dzięki której Egipt będzie mógł rozwinąć swój sektor przemysłowy.

Wyprawa do Chin jest pierwszą oficjalną podróżą Mursiego poza Bliski Wschód, od kiedy objął on urząd prezydenta Egiptu. Fakt, że wybrał Pekin, a nie Waszyngton czy inną stolicę zachodnią, jest według analityków jasnym sygnałem, że Kair i inne rządy regionu traktują obecnie Chiny jako kluczowego partnera. Ich stosunki z Pekinem ocieplają się pomimo braku wsparcia z jego strony w czasie rewolucji, które umożliwiły Mursiemu i innym nowym przywódcom przejęcie władzy.

Chociaż sam Mursi powiedział przed wizytą, że chce prowadzić zrównoważoną politykę zagraniczną, która "nie jest skierowana przeciwko nikomu", według ekspertów nasilenie obecności Chin w regionie Bliskiego Wschodu bardzo komplikuje zadanie dyplomacji USA. Wizyta Mursiego - jest częścią większej strategii zmierzającej do uniezależnienia Egiptu od Zachodu. A Chiny są integralnym elementem tej strategii - ocenił analityk ds. Egiptu z Waszyngtońskiego Instytutu ds. Bliskiego Wschodu David Schenker dla "WSJ".

Jak zauważa egipski dziennik "Al-Ahram", kraj ten otrzymuje od USA pomoc finansową w wysokości 1,3 mld dolarów rocznie, ale większość z tych środków przeznaczona jest na wojsko. - Inaczej niż chińskie wsparcie finansowe, pomoc z USA przybywa do Egiptu obarczona warunkami - powiedział cytowany przez gazetę ekspert ds. Egiptu Peter Mandaville.

Złoża surowców naturalnych Egiptu są o wiele mniejsze niż w przypadku innych państw Bliskiego Wschodu, a ocieplające się stosunki Kairu i Pekinu są przez analityków oceniane raczej jako próba uzyskania przez Chiny wpływów w kraju, który tradycyjnie pełni funkcję lokalnego mocarstwa, aniżeli walka o dostęp do zasobów – podkreśla "WSJ".

Według oficjalnych chińskich statystyk całkowity obrót handlu Egiptu z Chinami wzrósł w latach 2009-2011 z 6 mld do 8,8 mld dolarów. Tylko za 1,5 mld dolarów z tej sumy odpowiada egipski eksport. Obecnie inwestuje w Egipcie ponad 1,1 tys. chińskich przedsiębiorstw działających głównie w sektorach produkcyjnym, turystycznym, nieruchomości, rolnictwa i usług.

W czwartek, po zakończeniu wizyty w Chinach, Mursi ma się udać do Iranu na konferencję Ruchu Państw Niezaangażowanych. Będzie to pierwsza wizyta egipskiego przywódcy w tym kraju od czasu irańskiej rewolucji islamskiej z 1979 roku. W przyszłym miesiącu Mursi odwiedzi Waszyngton, gdzie spotka się z prezydentem USA Barackiem Obamą. Planuje też w najbliższej przyszłości wizyty w Brazylii i innych państwach Ameryki Łacińskiej.

>>>>

Dal sie wykorzystac jak glupi . Ostrzegalem . prezydent nivy ,,wonego'' Egiptu ma ,,przyjaciol'' w Pekinie . Gratulejemy ,,zanajomosci'' ... Widzicie ze po prostu w polityce jak we wszystkim trzeba KOMPETENCJI !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:36, 03 Wrz 2012    Temat postu:

Pierwsza kobieta w islamskim nakryciu głowy wystąpiła w TV.

Prezenterka Fatma Nabil jako pierwsza kobieta w historii egipskiej telewizji państwowej wystąpiła w niedzielę w islamskim nakryciu głowy. Dotychczas w tej kwestii panował zakaz narzucony przez m.in. świecki reżim obalonego prezydenta Hosniego Mubaraka.

Fatma Nabil odczytała wiadomości w południe czasu miejscowego, ubrana w ciemny garnitur oraz w kremowej chuście na głowie. Wcześniej przez rok pracowała dla telewizji Misr 25, należącej do Bractwa Muzułmańskiego, ponieważ miała zakaz występowania na antenie telewizji państwowej za zakrywanie włosów.

Za rządów Mubaraka i jego poprzedników pracownice telewizji państwowej, które nie chciały rezygnować z zakrywania włosów czy twarzy, kierowano do pracy z dala od kamer. Egipcjanki zatrudnione w telewizji państwowej, a także w branży hotelarskiej i lotniczej, skutecznie zniechęcano do noszenia islamskich nakryć głowy, aby za granicą promowały - w ocenie władz - nowoczesny wizerunek świeckiego państwa.

Jednak w tegorocznych wyborach prezydenckich, po odsunięciu Mubaraka od władzy na skutek społecznych protestów, szefem państwa został muzułmanin Mohamed Mursi, wywodzący się z Bractwa Muzułmańskiego. Nowy prezydent nosi brodę charakterystyczną dla wyznawców islamu, a jego żona Naglaa Mahmud zakrywa nie tylko włosy, ale całą górną połowę ciała.

Część komentatorów obawia się jednak, że zmiana w podejściu do kobiecych nakryć głowy w państwowych mediach to zmiana jedynie kosmetyczna, a nie wyraz odzyskanej swobody demokratycznej. Media publiczne - przekonują krytycy - w dalszym ciągu będą tubą propagandową władzy, tyle że odtąd będzie to władza wywodząca się z islamu, a nie świecka.

Przy tej okazji podnoszą się głosy nawołujące do zlikwidowania ministerstwa informacji, które za poprzednich ekip rządzących funkcjonowało jak urząd cenzorski. Obecny minister informacji Abdel Maksud zapewnia, że po jego kadencji resort przestanie istnieć.

Jego słowa nie przekonują jednak części środowisk liberalnych i dziennikarzy, którzy oskarżają wyższą izbę parlamentu, zdominowaną przez islamistów, o próby podporządkowania sobie prasy. Według stowarzyszenia egipskich dziennikarzy redaktorzy naczelni w państwowych mediach, którzy zostali niedawno wymienieni przez parlament, nie zezwalają na publikację tekstów o wymowie antyislamskiej; miały się również zdarzać próby przypodobania się obecnej władzy pochlebnymi artykułami. Jako przykład AP podaje okładkę czasopisma, na której widnieje Mursi jako rycerz na koniu, a pod nim podpis: "Rewolucja się rozpoczęła".

>>>>

Wraca normalnosc . Juz nikt nie bedzie nikogo zmuszal do ubierania sie odgornie . TO JEST WOLNOSC . I o to chodzilo . Nie ma to nic wspolnego z islamizmem ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:15, 04 Wrz 2012    Temat postu:

Egipt: były minister kultury Faruk Hosni będzie sądzony za korupcję.

Faruk Hosni, minister kultury Egiptu za rządów obalonego prezydenta Hosniego Mubaraka, będzie sądzony za korupcję - podała państwowa agencja prasowa MENA. Resort sprawiedliwości zdecydował o postawieniu go przed sądem za "nielegalne wzbogacenie się".

Według agencji MENA były minister nie potrafił wyjaśnić źródła pochodzenia 18 milionów funtów egipskich (ponad 2,3 mln euro) ze swego majątku. Hosni kierował resortem kultury przez ponad 20 lat. Po obaleniu Mubaraka znalazł się wśród osób, którym zabroniono wyjazdu z kraju.

Łącznie o korupcję oskarżono kilkudziesięciu przedstawicieli reżimu Mubaraka. Niektórzy zostali już skazani, inni czekają na proces.

Mubarak był pierwszym liderem, obalonym przez Arabską Wiosnę, który stanął przed sądem. Rządził Egiptem blisko 30 lat. W wyniku bezprecedensowych protestów społecznych ustąpił ze stanowiska w lutym 2011 roku. W czerwcu bieżącego roku został skazany na dożywotnie więzienie za współudział w zabójstwie kilkuset demonstrantów w trakcie krwawego tłumienia ubiegłorocznych protestów, które zmusiły go do ustąpienia.

>>>.

Tak wygladaly te ,,rzady''...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:56, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Egipska armia egipska informuje o zabiciu 32 "kryminalistów"

Armia egipska poinformowała, że podczas operacji, którą prowadzi od miesiąca na Synaju, zabiła 32 "kryminalistów". Operacja ta ma na celu znalezienie sprawców ataku 5 sierpnia na posterunek graniczny w Rafah, gdy zginęło 16 Egipcjan.

Rzecznik armii płk Ahmad Mohammed Ali powiedział dziennikarzom, że 38 osób, w tym "nie-Egipcjan", zostało zatrzymanych w ramach prowadzonej od 7 sierpnia "operacji Synaj".

Ali zapewnił, że rozmieszczenie wojska w sektorze, który na mocy porozumienia pokojowego pomiędzy Izraelem a Egiptem z 1979 roku, jest zdemilitaryzowany, było przeprowadzone w koordynacji z władzami izraelskimi.

Podkreślił, że w czasie działań zniszczono 31 podziemnych tuneli z Egiptu, którymi przemycana jest do Strefy Gazy broń automatyczna, wyrzutnie rakietowe i amunicja a także żywność.

5 sierpnia doszło do ataku na posterunek graniczny w Rafah, o który Kair oskarża dżihadystów pochodzących ze Strefy Gazy. Zginęło w nim 16 funkcjonariuszy egipskiej straży granicznej. Napastnicy przejęli dwa egipskie pojazdy wojskowe i przekroczyli nimi egipsko-izraelską granicę w miejscowości Kerem Szalom. Ich celem, według władz izraelskich, było przeprowadzenie ataku na izraelskich cywilów. W pobliżu znajduje się kilka izraelskich osiedli.

>>>>

Co atm sie wyprawia i kogo oni ,,zabijaja'' ??? Nie mozna ich zlapac i osadzic ??? Jest demokracja i nie mozna ot tak sobie ,,zabijac''... O co tam chodzi ? Oczywiscie z islamistami trzeba walczyc ale czy to sa islamisci ? O co chodzi ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:18, 11 Wrz 2012    Temat postu:

Egipt: ostatni premier Mubaraka usłyszał zarzuty korupcyjne.

Ostatniemu premierowi Egiptu za rządów Hosniego Mubaraka, Ahmedowi Szafikowi, zostanie wytoczony proces korupcyjny. Jako szef spółdzielni mieszkaniowej w latach 90. miał on po bardzo zaniżonych cenach sprzedać działki synom ówczesnego prezydenta.

Poinformowali o tym pragnący zachować anonimowość przedstawiciele władz egipskich.

Według nich Szafik będąc szefem spółdzielni mieszkaniowej sprzedał za ułamek rzeczywistej ceny działki ziemi dwóm synom Mubaraka, Dżamalowi i Alai.

Szafik startował w czerwcowych wyborach prezydenckich, jednak przegrał z kandydatem Bractwa Muzułmańskiego Mohamedem Mursim. Polityk od ogłoszenia wyników przebywa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Odpiera wysuwane wobec niego oskarżenia o korupcję i utrzymuje, że są one umotywowane politycznie.

>>>>

naturalna rzeczy koleja ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:03, 12 Wrz 2012    Temat postu:

Premier Egiptu Hiszam Kandil: USA nie ponoszą winy za film o proroku Mahomecie

Premier Egiptu Hiszam Kandil powiedział, że nie należy obwiniać rządu USA za wyprodukowany w tym kraju obraźliwy film o proroku Mahomecie. Jednocześnie zaapelował do władz amerykańskich, by podjęły działania wobec jego twórców.

- To, co wydarzyło się przed ambasadą USA w Kairze, jest godne pożałowania, nie ma usprawiedliwienia i jest odrzucane przez wszystkich Egipcjan, zwłaszcza że twórcy tego słabego filmu nie mają powiązań z rządem USA - oświadczył Kandil, nawiązując do wtorkowych protestów w Kairze.

Jednocześnie władze Egiptu "apelują do amerykańskiego rządu, by zajął zdecydowane stanowisko wobec twórców filmu w ramach prawa międzynarodowego, które za przestępstwo uznaje wszelkie akty prowadzące do konfliktów na tle rasy, koloru skóry czy religii" - podkreślił.

Film wywołał protesty przed amerykańską ambasadą w Kairze. Kilkudziesięciu demonstrantów sforsowało mur otaczający placówkę i wdarło się na jej dziedziniec. Ściągnęli flagę USA i zastąpili ją czarną flagą z islamskim wyznaniem wiary: "Nie ma Boga nad Allaha, a Mahomet jest jego prorokiem".

Z kolei prezydent Egiptu Mohamed Mursi zwrócił się do egipskiej ambasady w Waszyngtonie, by podjęła "wszelkie kroki prawne" wobec twórców kontrowersyjnego filmu.

Oprócz protestów w Kairze film ten sprowokował zamieszki przed konsulatem USA w Bengazi na wschodzie Libii. W nocy z wtorku na środę w ataku na tę placówkę zginęli czterej Amerykanie, w tym ambasador USA w Libii Christopher Stevens.

Film pt. "Innocence of Muslims" (Niewinność muzułmanów) przedstawia Mahometa jako oszusta i nieodpowiedzialnego kobieciarza, który aprobował molestowanie seksualne dzieci. Jego reżyser Sam Bacile, który mieszka w Kalifornii, mówi o sobie, że jest izraelskim Żydem. Udzielając we wtorek wywiadu podkreślał, że jego film był z założenia prowokacyjną deklaracją polityczną potępiającą islam. Według niego produkcję filmu sfinansowano z pomocą ponad 100 żydowskich sponsorów.

>>>>

Przynajmniej jest jakis postep . RZAD USA NIE ODPOWIADA ZA TO CO ROBIA PRYWATNI AMERYKANIE . A gdyby zaczal jakies dzialania przeciw tworcom to mogloby sie skonczyc wieziem dla rzadu . NIE WOLNO IM . Jest wolnosc ...
Oczywiscie potepiamy glupawe produkcje kolesi akurat tego narodu ktore tylko sieja nienawisc .
Oczywiscie postac Mahometa nalezy przedstawiac OBIEKTYWNIE jaka byla NAPRAWDE . Tym ostrozniej ze jest idealem dla wielu .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:17, 13 Wrz 2012    Temat postu:

Prezydent Egiptu zapewnia, że cudzoziemcy są bezpieczni w jego kraju.

Prezydent Egiptu Mohammed Mursi zapewnił w Brukseli, że jego kraj jest bezpieczny i będzie "chronić swych gości". W ten sposób odniósł się do wtorkowego zamachu w Bengazi w Libii, w którym zginął ambasador USA w tym kraju Christopher Stevens.

Mursi mówił o tym na wspólnej konferencji prasowej z szefem Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso, podczas pierwszej swojej wizyty w Europie.

Wraz z szefem KE omawiał stosunki handlowe, gospodarcze i pomoc UE dla młodej demokracji egipskiej oraz sytuację w Syrii. Jednak spotkanie z mediami zdominował temat gwarancji bezpieczeństwa dla turystów i dyplomatów w Egipcie.

Dwukrotnie w ostatnich dniach doszło do demonstracji przed ambasadą amerykańską w Kairze, wywołanych powstałym w USA filmem obrażającym - według muzułmanów - proroka Mahometa. Ten sam film był powodem ataku w Bengazi. W Kairze doszło do starć demonstrantów z siłami bezpieczeństwa.

Mursi w czwartek z naciskiem zapewnił, że cudzoziemcy, turyści i dyplomaci są w Egipcie szanowani i bezpieczni.

Na konferencji prasowej Barroso przypomniał, że UE zapewniła Egiptowi wart 449 mln euro pakiet pomocowy na lata 2011-2013. - Gotowi jesteśmy zrobić więcej - zadeklarował. Zapowiedział, że jeśli zmaterializuje się porozumienie Egiptu z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, to UE zaoferuje dalszą pomoc makrofinansową wartą 500 mln euro. W tym roku Bruksela przekaże także Kairowi 130 mln euro na projekty związane tworzeniem miejsc pracy.

Barroso podkreślił, że prócz pieniędzy UE oferuje Egiptowi dostęp do swego rynku, a ponadto pragnie stworzyć gwarancje dla inwestorów zainteresowanych tym krajem. Naciskał przy tym, że Egipt powinien mobilizować inwestorów do wejścia na swój rynek.

Obecnie wzrost gospodarczy Egiptu spowolnił, wynosi między 1 a 2 proc. PKB i rząd liczy na pomoc MFW oraz innych kredytodawców, by uniknąć wybuchu gniewu społecznego. Topnieją egipskie rezerwy walutowe, które spadły z 36 mld dolarów w styczniu 2011 roku do 16,3 mld USD rok później. W połączeniu z deficytem budżetowym sięgającym oficjalnie 8,7 proc. PKB, stwarza to poważne obawy, że władze w Kairze nie będą w stanie utrzymać kosztownego systemu subwencji rządowych.

Pod koniec lipca Egipt zwrócił się do MFW z prośbą o pożyczkę w wysokości 4,8 mld dolarów. Jednak, jak ostrzegają analitycy, zamieszki i protesty nie zachęcają zagranicznych pożyczkodawców do udzielania pomocy.

Barroso i Mursi mówili też w czwartek o ogarniętej antyrządową rebelią Syrii. Prezydent Egiptu zapewnił, że w tej kwestii "całkowicie zgadza się" z szefem KE i oświadczył, iż "prezydent Syrii (Baszar al-Asad), który zabija własnych obywateli, musi odejść".

Zapewnił, że jego kraj angażuje się w dialog mający na celu rozwiązanie syryjskiego konfliktu. - Nie chce (jednak) ingerować w politykę wewnętrzną, a chronić cywilną ludność Syrii - wyjaśnił Mursi.

>>>>

No nie wiem ! Jak islamistyczne bydlaki zaczna niszczyc Koran i podrzucac turystom . Jak ta tępa dzicz się rzuci to ja nic nie gwarantuje . Ja rozumiem ze swiadomi Egipcjanie wstydza sie tego wszystkiego i rozumieja jaki to upadek narodu . Ale fakty sa faktami ... Rozumiem bardzo dobrzy sytuacje - na czym graja islamisci . Komunizm to jest TO SAMO ! Tez o diabla ... My w Polsce wiemy wszystko - bo przeszlismy ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:04, 14 Wrz 2012    Temat postu:

Egipt: starcia manifestantów z policją przed ambasadą USA w Kairze

Roz­wście­cze­ni ma­ni­fe­stan­ci pro­te­stu­ją­cy dzi­siaj przed am­ba­sa­dą USA w Ka­irze star­li się z egip­ską po­li­cją. De­mon­stru­ją­cy prze­ciw­ko an­ty­islam­skie­mu fil­mo­wi tłum rzu­cał ka­mie­nia­mi w kor­don po­li­cji, blo­ku­ją­cej do­stęp do pla­ców­ki.

Po­li­cja użyła gazu łza­wią­ce­go i od­rzu­ca­ła z po­wro­tem ka­mie­nie w stro­nę de­mon­stran­tów.

Pro­te­stu­ją­cy prze­wró­ci­li spa­lo­ny sa­mo­chód na środ­ku ulicy, która pro­wa­dzi z cen­tral­ne­go placu Tah­rir do sil­nie strze­żo­nej i ufor­ty­fi­ko­wa­nej pla­ców­ki USA.

Ame­ry­kań­ska am­ba­sa­da w Ka­irze jest ob­le­ga­na przez pro­te­stu­ją­cych od wtor­ku. Sprze­ci­wia­ją się oni za­miesz­cze­niu w in­ter­ne­cie ob­raź­li­we­go wobec is­la­mu filmu wy­pro­du­ko­wa­ne­go w USA.

Film "In­no­cen­ce of Mu­slims" (Nie­win­ność mu­zuł­ma­nów), któ­re­go frag­men­ty można oglą­dać na por­ta­lu YouTu­be, przed­sta­wia Ma­ho­me­ta jako oszu­sta i nie­od­po­wie­dzial­ne­go ko­bie­cia­rza, który apro­bo­wał mo­le­sto­wa­nie sek­su­al­ne dzie­ci.

Obraz wy­wo­łał falę an­ty­ame­ry­kań­skich na­stro­jów na Bli­skim Wscho­dzie i kra­jach mu­zuł­mań­skich, w tym m.​in. Libii, Tu­ne­zji, Ma­ro­ku, Je­me­nie, Su­da­nie i Ira­nie.

>>>

Ten film to prowokacja islamistow . Potepiamy zwyrodnialcow islmistycznych podburzajacych ciemne masy do mordu . Oni sa od diabla . Z diablem nie ma kompromisow . Diabel musi przegrac i PRZEGRA !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:26, 14 Wrz 2012    Temat postu:

Były premier Egiptu skazany na trzy lata więzienia

Ahmad Nazif, były pre­mier Egip­tu z cza­sów, kiedy u wła­dzy był pre­zy­dent Hosni Mu­ba­rak, zo­stał ska­za­ny przez sąd w Ka­irze na trzy lata wię­zie­nia za "nie­le­gal­ne wzbo­ga­ce­nie się" - po­in­for­mo­wa­ła ofi­cjal­na agen­cja Mena.

Po­nad­to sąd na­ło­żył na Na­zi­fa grzyw­nę w wy­so­ko­ści 9 mln fun­tów egip­skich (rów­no­war­tość 1,5 mln do­la­rów).

Po­li­tyk ten ustą­pił z urzę­du 29 stycz­nia 2011 roku, za­le­d­wie czte­ry dni po roz­po­czę­ciu lu­do­wej re­wol­ty w Egip­cie, która do­pro­wa­dzi­ła do oba­le­nia Mu­ba­ra­ka.

Były pre­mier był oskar­żo­ny o nad­uży­cia wła­dzy w celu wzbo­ga­ce­nia się oraz o sprze­nie­wie­rze­nie pie­nię­dzy pu­blicz­nych. Jest jed­nym z wielu wy­so­kich rangą funk­cjo­na­riu­szy re­żi­mu Mu­ba­ra­ka, któ­rzy po jego oba­le­niu 11 lu­te­go 2011 r. zo­sta­li po­cią­gnię­ci do od­po­wie­dzial­no­ści przed sądem za róż­ne­go ro­dza­ju prze­stęp­stwa.

>>>>

Sa te wyroki ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:45, 14 Wrz 2012    Temat postu:

Prezydent Egiptu o antyislamskim filmie: trzeba sprzeciwiać się prowokacjom.

Prezydent Egiptu Mohammed Mursi oświadczył w Rzymie, że "wszyscy, w tym także Stany Zjednoczone, powinni sprzeciwiać się próbom zgubnych prowokacji". Tak odniósł się do antyislamskiego filmu, który doprowadził do zamieszek w krajach muzułmańskich.

Po spotkaniu z prezydentem Włoch Giorgio Napolitano Mursi, składający swą pierwszą wizytę w Wiecznym Mieście, potępił ataki radykalnych grup muzułmanów na placówki dyplomatyczne USA. W zamachu na amerykański konsulat w libijskim Bengazi zginął we wtorek ambasador Stanów Zjednoczonych Christopher Stevens.

Nawiązując do tych wydarzeń przywódca Egiptu oświadczył, że "ataki te są absolutnie niedopuszczalne" i dodał: - Mamy obowiązek bronić misji dyplomatycznych i turystów.

- Pokój wymaga zrozumienia i szacunku dla wszystkich religii i różnych opinii ze strony wszystkich. A my w Egipcie bardzo zwracamy na to uwagę - zapewnił prezydent. - Islam szanuje inne religie i korzystanie z każdej wolności, także wyznania, bo nie można zniewalać religii - podkreślił.

Do obraźliwego wobec islamu filmu, rozpowszechnionego w ostatnich dniach w internecie, nawiązał także podczas wspólnej konferencji prasowej prezydent Napolitano. Wydarzenia w konsulacie USA w Bengazi i ataki na placówki amerykańskie w różnych krajach nazwał "irracjonalnymi terrorystycznymi odpowiedziami" na "godne potępienia przypadki obrazy religii".

>>>>>

Tak jest ! W Youtube mozna wybrzebac dowolnie obrzydliwy film . I CO Z TEGO ! Nikt normalny nie grzebie w klozecie ( chodzi nie o serwis a o te jego rejony gdzie jest kloaka ) . Ale islamisci grzebia . Bo to satanisci i chca mordowac . Rzady krajow islamu musza uwazac bo to ich chca islamisci wysadzic i zaprowadzic rzady strachu niewoli i zbrodni...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:16, 14 Wrz 2012    Temat postu:

Bracia Muzułmańscy odwołali wezwanie do demonstracji w Egipcie

Bracia Muzułmańscy odwołali swoje wezwanie do przeprowadzenia w całym Egipcie demonstracji przeciwko zrealizowanemu w USA antyislamskiemu filmowi. Przeprowadzą zamiast tego jedynie "symboliczny" protest w Kairze.

- Kiedy wzywaliśmy w środę do przeprowadzenia w całym kraju przed meczetami demonstracji protestacyjnych, chcieliśmy, aby stało się to wyrazem oburzenia wszystkich Egipcjan - oświadczył sekretarz generalny najbardziej prężnego ruchu politycznego w Egipcie, Mahmud Hussein.

- Jednak w świetle wydarzeń dwu ostatnich dni Bractwo postanowiło uczestniczyć jedynie w symbolicznej demonstracji protestacyjnej na placu Tahrir w Kairze, aby nie dopuścić do nowych zniszczeń i do nowych ofiar, jak to się wydarzyło w poprzednich dniach - dodał Hussein w ogłoszonym komunikacie.

Placu Tahrir był na początku 2011 roku głównym miejscem demonstracji, które doprowadziły do obalenia reżimu Hosniego Mubaraka i pozostaje zwyczajowym już miejscem zgromadzeń politycznych.

W pobliżu znajduje się ambasada USA, koło której doszło do starć między grupami młodych demonstrantów protestujących przeciwko filmowi "Innocence of Muslims" (Niewinność muzułmanów) a siłami bezpieczeństwa. Film, którego fragmenty można oglądać na portalu YouTube, przedstawia Mahometa jako oszusta i nieodpowiedzialnego kobieciarza, który aprobował molestowanie seksualne dzieci.

Amerykańska ambasada w Kairze jest oblegana przez protestujących od wtorku.

>>>>

Brawo ! Jestem zachwycony ! O to chodzi . Rozum zwycieza !
Zawsze podczas protestow nalezy rozwazyc ich sens . Przeciw youtube sie nie protestuje bo to bez sensu ... Internet jest jak morze po ktorym plywaja i rekiny i zlote rybki wszystko . Protestowac przeciw morzu ? Bzdura ...
Natomiast gdy jest koncert Zgagi czy tej ,,kobiety'' ktorej psudonomu nie wymowie bo obraza Naszą Matkę PUBLICZNIE JAWNIE i masowo to tak ! Jesli zbalokuje sie taki ,,koncert'' to jest duza korzysc . Albo publiczne parady zboczencow . Tez korzysc moralna . Naromiast sciganie kazdego swira ktory cos tam bredzi w internecie jest glupie i bez sensu . I niewykonalne ... Poza tym nie kazdy kogo chca zabic islamisci jest swirem ! Nie mozemy sie dac oszukiwac . Achmed Szach masud byl wielkim bohaterem a go gnoje zamordowali . Poza tym nawet jak ktos nie jest wielkim bohaterem a ma watpliwosci co do Boga to tez nie wolno go karac . Bóg przeciez moglby sam to zrobic . A dalczego nie strzela np. piorunem ? Bo chce przekonac ROZUMEM a nie STRACHEM !
I to powinno byc motto ROZUMEM A NIE STRACHEM .
Co oczywiscie nie zanczy ze przestepca ma nie ponosic kary . Jesli lamie prawo jak najbardziej ... Ale watpliwosci nie sa lamaniem zadnego prawa . Jest wolnosc - kazdy moze watpic ...
Ale jeszcze arz brawo dla Egiptu za madrosc . Od prezydenta az po ludzi ... :O)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:33, 14 Wrz 2012    Temat postu:

USA: trwa śledztwo ws. antyislamskiego filmu i jego twórcy


FBI i Ministerstwo Sprawiedliwości USA prowadzą śledztwo w sprawie antyislamskiego filmu, który wywołał gwałtowne protesty muzułmanów na świecie i ataki na placówki dyplomatyczne USA. Władze badają też, czy autor filmu naruszył warunki wyroku sprzed dwóch lat.

Organy ścigania rozważają możliwość zakwalifikowania produkcji filmu "Innocence of Muslims" (Niewinność muzułmanów) jako "przestępstwa z nienawiści". Chodzi o czyn, którego celem jest podsycenie nienawiści do wybranej grupy społecznej - rasowej, religijnej albo np. mniejszości seksualnej.

Administracja prezydenta Baracka Obamy potępiła ataki na placówki dyplomatyczne w reakcji na film i zamordowanie we wtorek ambasadora USA w Libii Chrisa Stevensa. Obama i sekretarz stanu Hillary Clinton podkreślili, że nic nie usprawiedliwia tego rodzaju przemocy.

Wielu komentatorów, zwłaszcza na prawicy, przypomina jednak, że konstytucyjna wolność wypowiedzi daje każdemu prawo do głoszenia wszelkich poglądów, w tym krytyki religii.

Potępiając ataki na ambasady, Hillary Clinton ostro skrytykowała również autorów filmu.

Jego twórca, który najpierw przedstawiał się jako Sam Bacile, to według organów ścigania niejaki Nakoula Basseley Nakoula, który został skazany w 2010 roku na karę w zawieszeniu za przestępstwa finansowe. Był oskarżony o zakładanie kont bankowych pod cudzymi nazwiskami, uzyskanymi z kradzieży danych osobowych, i wyłudzanie pieniędzy od banków. Skazano go na zapłacenie 790 tys. dolarów odszkodowania i na 21 miesięcy w więzieniu federalnym. Zabroniono mu też korzystania z komputera i internetu przez pięć lat bez zgody kuratora sądowego.

Jak podał w piątek "Wall Street Journal", władze sprawdzają teraz, czy można go pociągnąć do odpowiedzialności za naruszenie warunków zawieszenia kary. Jednak, jak zauważa agencja Associated Press, może być to trudne, bo zazwyczaj ograniczenia - w tym przypadku dostępu do komputera i internetu - mają na celu zapobieżenie przestępstwom, za które daną osobę skazano.

Mężczyzna przedstawiający się jako Nakoula udzielił wywiadu arabskojęzycznemu Radiu Sawa w USA. Powiedział, że "nie żałuje zrobienia filmu", choć jest "zasmucony" zabiciem ambasadora Stevensa. Przyznał, że "czuje się winny" z powodu fali antyamerykańskich protestów wywołanych filmem, ponieważ "Ameryki nie dotyczy ten temat, a poniosła one konsekwencje filmu, z którym nie ma nic wspólnego".

Według informacji podanych w ostatnich dniach przez media Nakoula, który w przeszłości używał wielu fałszywych nazwisk, ma 55 lat i jest koptyjskim chrześcijaninem z południowej Kalifornii.

Przedstawiciel tego Kościoła w USA oświadczył, że "stanowczo odrzuca" on łączenie go z jątrzącym filmem. Jednak, jak podał piątkowy "Washington Post", są dowody, że "co najmniej dwóch działaczy koptyjskich było zamieszanych w jego produkcję".

Twórcę filmu poparł pastor Terry Jones z Florydy, który wywołał oburzenie świata arabskiego, ogłaszając zamiar spalenia egzemplarzy Koranu w rocznicę zamachów z 11 września 2001 roku.

>>>>

jak widzicie islamisci bestialsko klamia aby wywolac mord . Wladze USA ani nawet spoleczenstwo nie ma z tym nic wspolnego a nawet prowadza sledztwo . Rzecz jasna to oceni sad bo nie dopomyslenia jest aby rzad kogos ,,karal'' tak robia rezimy ale nie rzady wolne . Wytacza sie proces po prostu o zniewazenie . I sad musi ocenic czy ktos obrazal czy moze poszukiwal odpowiedzi czy bladzil bo to tez nie moze byc tak ze wszystkich do jednego worka sie wrzuca . Tak powinno to wygladac . A nie dzikie tlumy mordujace ambasadorow i podpalajace szkoly z dziecmi ...
Widzicie jak islamisci niszcza Koran . Podrzucaja go zniszczony chrzescijanom aby wzbudzic mordy a to jest jedna z najbardziej ohydnych zbrodni .
Naruszja swiete prawo goscinnosci i nietykalnosci posla ktorym jest amabasador . Nie ma takiej swietosci ktorej nie plugawia islamisci . I co CISZA ? jakos nie slychac protestow przeciw islamistom ? OBLUDA !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:11, 24 Wrz 2012    Temat postu:

Egipt: 14 islamistów skazanych na śmierć za ataki na Synaju.

Sąd w Ismaili w północnym Egipcie skazał 14 islamistów, w tym ośmiu zaocznie, na karę śmierci przez powieszenie za ataki terrorystyczne, dokonane w ubiegłym roku na Półwyspie Synaj.

Ponadto czterech innych oskarżonych otrzymało kary dożywotniego więzienia.

Proces toczył się przeciwko członkom zbrojnego ugrupowania Tawhid wal Dżihad, którzy według prokuratury w przeprowadzonych w czerwcu i lipcu 2011 roku zamachach zabili trzech funkcjonariuszy policji, oficera wojska i cywila.

Oskarżeni umieszczeni byli na sali sądowej w metalowej klatce. W trakcie odczytywania wyroku wznosili okrzyki przeciwko nowemu prezydentowi Egiptu, związanemu z islamistycznym Bractwem Muzułmańskim Mohamedowi Mursiemu.

- Mursi jest niewiernym i ci, którzy za nim idą są niewiernymi - zawołał jeden z oskarżonych. Inni skandowali: Bóg jest wielki.

Akty przemocy na zawsze niespokojnym Synaju wyraźnie nasiliły się po wymuszonym społeczną rebelią ustąpieniu prezydenta Hosniego Mubaraka w lutym ubiegłego roku. Wojsko i policja podjęły tam rozległą operację antyterrorystyczną po dokonanym w sierpniu ataku, w którym zabito 16 strażników granicznych.

>>>>

Czy oni nie powinni byc na przymusowym leczeniu psychiatrycznym ? Bo reakcja swiadczy o niezrownowazeniu umyslowym ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:27, 26 Wrz 2012    Temat postu:

Egipt: 15 lat więzienia za zabójstwo dla strażników moralności

Egipski sąd skazał we wtorek na 15 lat więzienia trzech islamistów za zabójstwo studenta, który przebywał w parku z kobietą niebędącą jego żoną. Sprawa podsyciła obawy przed ultrakonserwatystami chcącymi narzucić innym bardzo restrykcyjne normy obyczajowe.

Wyrok został odczytany w silnie strzeżonym sądzie w Suezie nad Morzem Czerwonym, gdzie w czerwcu zabity został 20-letni Ahmed Hussein Eid - poinformowała egipska agencja MENA. Prokuratura zarzuciła trzem mężczyznom, że z premedytacją planowali atak na każdą osobę, które nie będzie chciała im się podporządkować. Napastnicy zaprzeczyli, by należeli do zorganizowanej grupy.

Przedstawiciele służb bezpieczeństwa mówili, że trzej napastnicy wdali się z nim w kłótnię, ponieważ przebywał w parku z narzeczoną. Jeden z nich śmiertelnie ugodził go nożem.

W następstwie obalenia reżimu Hosniego Mubaraka w 2011 roku w Egipcie wzrosło znaczenie polityczne ultrakonserwatywnych ugrupowań islamistycznych, które uzyskały niemal jedną czwartą miejsc w parlamencie. Ponieważ od tego czasu w wielu miejscach osłabła obecność policji, coraz więcej Egipcjan obawia się rosnącej bezkarności samozwańczych strażników moralności - pisze agencja AP. Pojawiły się nawet doniesienia o ultrakonserwatystach chcących wymusić segregację płci w środkach transportu publicznego.

Jednak zdaniem służb bezpieczeństwa nie ma dowodów, by zabójstwo studenta z 25 czerwca można było przypisać jakiejkolwiek zorganizowanej grupie.

>>>>

Z tymi bydlakami trzeba walczyc ... JEST WOLNOSC . RZADZI PRAWO A NIE ROZBOJ ! Brawo !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:50, 01 Paź 2012    Temat postu:

Egipt: islamista odpowiada przed sądem za podpalenie Biblii

W Ka­irze roz­po­czął się pro­ces egip­skie­go is­la­mi­sty Ah­me­da Mo­ham­me­da Ab­dul­la­ha, który pu­blicz­nie pod­pa­lił Bi­blię. Oskar­żo­ny twier­dzi, że jego czyn był re­ak­cją na ob­raź­li­wy dla mu­zuł­ma­nów ame­ry­kań­ski film o pro­ro­ku Ma­ho­me­cie.

Jak pisze agen­cja dpa, zwo­len­ni­cy i prze­ciw­ni­cy oskar­żo­ne­go to­czy­li przed bu­dyn­kiem sądu w Ka­irze po­je­dyn­ki na słowa. Re­pre­zen­tu­ją­cy kop­tyj­skich chrze­ści­jan ad­wo­ka­ci gło­śno do­ma­ga­li się uka­ra­nia is­la­mi­sty. Jego sym­pa­ty­cy mó­wi­li na­to­miast: "Przed sądem sta­nął czło­wiek, który bro­nił Ko­ra­nu".

Ab­dul­lah oraz jego syn Islam, który także za­siadł na ławie oskar­żo­nych, pod­czas gwał­tow­nych pro­te­stów prze­ciw­ko wy­pro­du­ko­wa­ne­mu w USA fil­mo­wi o Ma­ho­me­cie po­dar­li i spa­li­li pu­blicz­nie Bi­blię. Syn po­wie­dział na­stęp­nie - we­dług re­la­cji na­ocz­nych świad­ków - w jed­nym z wy­wia­dów, że pod­pa­lo­na księ­ga nie jest księ­gą świę­tą. Bluź­nier­stwo jest w Egip­cie ka­ra­ne. Pro­ces ma być kon­ty­nu­owa­ny 14 paź­dzier­ni­ka.

>>>>

To sa opetani . Pamietajmy ze Mahomet czytal Biblie i wiele z niej zaczerpnal do swoich nauk . Czyli wyznawcy islamu niszczac Biblie tez bluznia . Ale trzeba zbadac poczytalnosc osoby . A kara oczywiscie nie powinna byc jakas szokujaca typu wiele lat wiezienia . On nie wie co robi...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:38, 11 Paź 2012    Temat postu:

Egipski sąd uniewinnił 24 oskarżonych w związku z "wielbłądzią bitwą".

Sąd w Kairze uniewinnił 24 byłych wyższych przedstawicieli władz Egiptu, oskarżonych o wysłanie jeźdźców na koniach i wielbłądach przeciwko demonstrantom w trakcie ubiegłorocznej społecznej rewolty, która obaliła autokratycznego prezydenta Hosniego Mubaraka.

Atak jeźdźców, okładających wszystkich wokół batami, miał miejsce 2 lutego na kairskim placu Tahrir, zapełnionym wtedy przez kilkadziesiąt tysięcy osób. Incydent ten przeszedł do historii jako "wielbłądzia bitwa", a jego dramatyczne obrazy wzmogły antyrządowe nastroje Egipcjan, przyczyniając się do upadku Mubaraka w dziewięć dni później.

Proces domniemanych sprawców jeździeckiej szarży toczył się ponad rok. Według udostępnionego Reuterowi sądowego dokumentu, sąd "nie znalazł żadnych materialnych dowodów na rzecz skazania oskarżonych".

Osoby, przeciwko którym toczył się proces, to między innymi były przewodniczący izby niższej parlamentu Fathi Sorur i blisko związany z Mubarakiem były przewodniczący izby wyższej Safwat Szerif. Obaj pozostaną jednak nadal w areszcie, gdyż objęci są innymi śledztwami, dotyczącymi zarzutów korupcyjnych.

????

A byli winni ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:22, 12 Paź 2012    Temat postu:

Egipt: prezydent pozbawił stanowiska prokuratora generalnego

Pre­zy­dent Egip­tu Mo­ham­med Mursi zdjął ze sta­no­wi­ska pro­ku­ra­tu­ra ge­ne­ral­ne­go.

Za­rzu­ca mu się, że jego słabe wy­stą­pie­nie przed sądem do­pro­wa­dzi­ło do unie­win­nie­nia 24 współ­pra­cow­ni­ków Ho­snie­go Mu­ba­ra­ka oskar­żo­nych o bru­tal­ną pa­cy­fi­ka­cję pro­te­stów w ub.r.

De­cy­zją pre­zy­den­ta gen. Abdel Ma­gu­id Mah­mud od­szedł ze sta­no­wi­ska pro­ku­ra­to­ra ge­ne­ral­ne­go i w za­mian obej­mie egip­ską pla­ców­kę dy­plo­ma­tycz­ną w Wa­ty­ka­nie.

Wyrok unie­win­nia­ją­cy so­jusz­ni­ków Mu­ba­ra­ka wy­wo­łał de­mon­stra­cje obu­rzo­nych Egip­cjan w całym kraju. Mah­mud oskar­ża­ny jest o to, że przy­czy­nił się do de­cy­zji sądu, nie­prze­ko­nu­ją­co przed­sta­wia­jąc ar­gu­men­ty oskar­że­nia.

Pro­ces do­ty­czył ataku so­jusz­ni­ków Mu­ba­ra­ka 2 lu­te­go 2011 roku, gdy sta­ra­no­wa­li oni na ko­niach i wiel­błą­dach pro­te­stu­ją­cych na ka­ir­skim placu Tah­rir. Wy­da­rze­nia te uro­sły póź­niej do sym­bo­lu spo­łecz­nej re­wo­lu­cji, która osta­tecz­nie od­su­nę­ła Mu­ba­ra­ka od wła­dzy, oraz bru­tal­no­ści sta­re­go re­żi­mu.

>>>>

Istotnie . Tylko ze jak prawnicy zobacza ze za nieskazywanie sie wylatuje to zaczna skazywac . Tylko ze wtedy juz nie bedzie to sprawiedliwosc tylko maszynka do skazywania . Stad caly czas mowie o Trybunalach Miedzynarodowych a wiec nieuwiklanych w Egipt...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17 ... 32, 33, 34  Następny
Strona 16 z 34

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy