Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Syria na drodze do wolności !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 41, 42, 43 ... 254, 255, 256  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:05, 12 Mar 2012    Temat postu:

Zachód naciska na Rosję ws. Syrii, Rosja krytykuje "manipulowanie" ONZ

Pod­czas dys­ku­sji w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa ONZ pań­stwa za­chod­nie na­ci­ska­ły w po­nie­dzia­łek na Rosję, by do­łą­czy­ła do nich w kry­ty­ce władz Syrii. Szef MSZ Rosji Sier­giej Ław­row prze­ko­ny­wał, że zmian w świe­cie arab­skim nie można osią­gnąć "ma­ni­pu­lu­jąc RB ONZ".

Spra­wa Syrii, gdzie od roku trwa­ją tłu­mio­ne przez wła­dze pro­te­sty prze­ciw pre­zy­den­to­wi Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi, zdo­mi­no­wa­ła dys­ku­sję w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa ONZ po­świę­co­ną arab­skiej wio­śnie. Se­kre­tarz stanu USA Hil­la­ry Clin­ton we­zwa­ła Chiny i Rosję do zmia­ny sta­no­wi­ska i do po­par­cia pro­po­zy­cji, jakie w spra­wie Syrii wy­pra­co­wa­ła Liga Arab­ska. Rosja, która jest so­jusz­ni­kiem re­żi­mu w Da­masz­ku, a także Chiny, sprze­ci­wi­ły się już dwóm re­zo­lu­cjom RB ONZ for­so­wa­nym przez USA i kraje Unii Eu­ro­pej­skiej. Rosja oskar­ża Za­chód, że po­pie­ra­jąc re­wol­tę prze­ciw Asa­do­wi pod­sy­ca kon­flikt w Syrii; sprze­ci­wia się też pro­jek­tom, które za­wie­ra­ją we­zwa­nia do zmia­ny wła­dzy. Plan Ligi Arab­skiej dla Syrii za­kła­da, że Asad prze­ka­że wła­dzę wi­ce­pre­zy­den­to­wi.

- Uwa­ża­my, że teraz nad­szedł czas, by wszyst­kie kraje, także te, które wcze­śniej blo­ko­wa­ły nasze wy­sił­ki, po­par­ły kroki pro­po­no­wa­ne przez Ligę Arab­ską. Wspól­no­ta mię­dzy­na­ro­do­wa po­win­na oznaj­mić jed­no­myśl­nie, bez wa­ha­nia, że trze­ba prze­rwać za­bi­ja­nie Sy­ryj­czy­ków i że po­win­ny roz­po­cząć się zmia­ny po­li­tycz­ne - oznaj­mi­ła Clin­ton.

- Od­rzu­ca­my wszel­kie­go ro­dza­ju zrów­ny­wa­nie mor­derstw z pre­me­dy­ta­cją, któ­rych do­ko­nu­je rzą­do­wa ma­chi­na mi­li­tar­na, z dzia­ła­nia­mi cy­wi­lów, któ­rzy ob­lę­że­ni, zmu­sze­ni są do sa­mo­obro­ny - do­da­ła.

Ław­row za­pew­nił, że sy­tu­acja w Syrii jest dla Rosji "po­waż­nym po­wo­dem do nie­po­ko­ju". Oświad­czył jed­no­cze­śnie, że próby sprzy­ja­nia "zmia­nie re­żi­mu" w Da­masz­ku i za­chę­ca­ją­ce sy­gna­ły dla zbroj­nej opo­zy­cji sy­ryj­skiej, mogą do­pro­wa­dzić tylko do roz­sze­rze­nia kon­flik­tu.

- Zmian w świe­cie arab­skim nie można osią­gnąć oszu­ku­jąc wspól­no­tę mię­dzy­na­ro­do­wą, ani ma­ni­pu­lu­jąc Radą Bez­pie­czeń­stwa - oświad­czył Ław­row, mó­wiąc w tym kon­tek­ście o Syrii i Libii.

Sze­fo­wie MSZ Fran­cji i Wiel­kiej Bry­ta­nii, Alain Juppe i Wil­liam Hague, w spo­sób mniej lub bar­dziej otwar­ty wzy­wa­li Rosję, by do­łą­czy­ła do Za­cho­du w kry­ty­ce władz sy­ryj­skich. Juppe we­zwał "Chiny i Rosję, by usły­sza­ły głos Ara­bów i su­mie­nia świa­ta i przy­łą­czy­ły się do nas".

Za­chód sprze­ci­wia się sta­no­wi­sku Rosji, by na tej samej płasz­czyź­nie roz­pa­try­wać akty prze­mo­cy ze stro­ny rządu w Da­masz­ku i zbroj­nej opo­zy­cji. Z kolei Mo­skwa uważa, że re­zo­lu­cje pro­po­no­wa­ne przez Za­chód w RB ONZ są stron­ni­cze, bo ob­cią­ża­ją od­po­wie­dzial­no­ścią za prze­moc tylko jedną - rzą­do­wą - stro­nę kon­flik­tu.

We­dług sza­cun­ków ONZ w Syrii, w wy­ni­ku tłu­mie­nia pro­te­stów, zgi­nę­ło ponad 7,5 tys. ludzi. Wła­dze w Da­masz­ku oznaj­mi­ły w grud­niu, że "ter­ro­ry­ści" za­bi­li ponad 2 tys. żoł­nie­rzy i po­li­cjan­tów. Se­kre­tarz ge­ne­ral­ny ONZ Ban Ki Mun we­zwał w po­nie­dzia­łek po­dzie­lo­ną Radę Bez­pie­czeń­stwa, by do­szła do jed­no­myśl­no­ści i po­mo­gła Syrii "cof­nąć się znad kra­wę­dzi, za którą jest więk­sza ka­ta­stro­fa".

>>>>

Ale po co bandyci z Kremla maja krytykowac Asada ? Aby udawac dobrych ludzi ? Po co ? Wiemy kim sa ...

Apel sekretarza ONZ do prezydenta Syrii

Se­kre­tarz ge­ne­ral­ny ONZ Ban Ki Mun za­ape­lo­wał do pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra el-Asa­da, by w prze­cią­gu kilku naj­bliż­szych dni przy­jął pro­po­zy­cje ONZ i Ligi Arab­skiej i za­koń­czył w ten spo­sób krwa­we re­pre­sje wobec opo­zy­cji w swym kraju.

- Rząd sy­ryj­ski nie wy­wią­zał się z obo­wiąz­ku za­pew­nie­nia ochro­ny wła­sne­mu na­ro­do­wi, a prze­ciw­nie na­ra­ził miesz­kań­ców kilku miast na ataki mi­li­tar­ne i nie­pro­por­cjo­nal­ne uży­cie siły - pod­kre­ślił Ban na spe­cjal­nym po­sie­dze­niu Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ po­świę­co­nym arab­skiej wio­śnie. - Spo­łecz­ność mię­dzy­na­ro­do­wa musi po­wstrzy­mać prze­moc. Sy­ryj­czy­cy płacą strasz­li­wą cenę tylko za to, że do­ma­ga­ją się swo­ich praw - za­zna­czył. Za­żą­dał także na­tych­mia­sto­we­go za­koń­cze­nia re­pre­sji, nie­ogra­ni­czo­ne­go do­stę­pu or­ga­ni­za­cji po­mo­co­wych do po­trze­bu­ją­cych oraz po­li­tycz­nych re­form.

W mi­nio­ny week­end były se­kre­tarz ge­ne­ral­ny ONZ Kofi Annan udał się do Syrii jako spe­cjal­ny wy­słan­nik ONZ i Ligi Arab­skiej, by prze­ko­nać wła­dze w Da­masz­ku do za­koń­cze­nia krwa­wych re­pre­sji wobec uczest­ni­ków an­ty­rzą­do­we­go po­wsta­nia. Pro­po­zy­cje, jakie przed­sta­wił Asa­do­wi, do­ty­czy­ły po­ło­że­nia kresu prze­mo­cy, moż­li­wo­ści do­star­cze­nia po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej przez Czer­wo­ny Krzyż, uwol­nie­nia więź­niów i wsz­czę­cia dia­lo­gu po­li­tycz­ne­go.

Misja An­na­na nie za­koń­czy­ła się suk­ce­sem, choć on sam pod­kre­śla, że po­zo­sta­je "opty­mi­stycz­nie na­sta­wio­ny" co do re­zul­ta­tów swo­jej wi­zy­ty.

Pod­czas roz­mów z An­na­nem pre­zy­dent Asad za­strzegł, że po­li­tycz­ne roz­wią­za­nie kry­zy­su w Syrii nie po­wie­dzie się, do­pó­ki "chaos w kraju sieją uzbro­jo­ne grupy ter­ro­ry­stycz­ne" - jak reżim okre­śla opo­zy­cję.

Wi­zy­ta An­na­na nie po­wstrzy­ma­ła sił rzą­do­wych przed dal­szym tłu­mie­niem an­ty­rzą­do­wej re­wol­ty. We­dług sy­ryj­skich obroń­ców praw czło­wie­ka, w so­bo­tę w kraju zgi­nę­ły co naj­mniej 62 osoby, a w nie­dzie­lę w bom­bar­do­wa­nym przez kilka ty­go­dni mie­ście Hims zna­le­zio­no ciała 47 ko­biet i dzie­ci.

In­spi­ro­wa­na arab­ską wio­sną sy­ryj­ska re­wol­ta prze­ciw­ko re­żi­mo­wi Asada trwa od roku. We­dług sza­cun­ków ONZ w wy­ni­ku tłu­mie­nia an­ty­pre­zy­denc­kich wy­stą­pień przez siły rzą­do­we oraz starć z de­zer­te­ra­mi z armii zgi­nę­ło co naj­mniej 7500 ludzi. Opo­zy­cja sy­ryj­ska mówi o co naj­mniej 8500 ofiar, w więk­szo­ści cy­wi­lów. Rosja i Chiny dwu­krot­nie we­to­wa­ły pro­jekt re­zo­lu­cji Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ po­tę­pia­ją­cy prze­moc w Syrii. Obec­nie trwa­ją prace nad trze­cim pro­jek­tem, jed­nak nawet po­pie­ra­ją­ce do­ku­ment Fran­cja i USA przy­zna­ją, że naj­praw­do­po­dob­niej nie doj­dzie do jego uchwa­le­nia.

>>>>

Trzeba dzialac a nie wizytowac ...



Niemcy: Apel intelektualistów o powstrzymanie rozlewu krwi w Syrii

Bli­sko 50 zna­nych na świe­cie in­te­lek­tu­ali­stów i po­li­ty­ków za­ape­lo­wa­ło we wspól­nym li­ście do Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ o po­wstrzy­ma­nie roz­le­wu krwi w Syrii - po­in­for­mo­wał nie­miec­ki dzien­nik "Su­ed­deut­sche Ze­itung".

Wśród sy­gna­ta­riu­szy de­kla­ra­cji są m.​in. byli pre­zy­den­ci Nie­miec i Re­pu­bli­ki Po­łu­dnio­wej Afry­ki, Ri­chard von We­iz­sa­ec­ker i Fre­de­rik Wil­lem de Klerk, fi­lo­zof Ju­er­gen Ha­ber­mas, pi­sa­rze Umber­to Eco i David Gros­sman, lau­re­at­ki Po­ko­jo­wej Na­gro­dy Nobla Szi­rin Ebadi i Jody Wil­liams oraz ro­syj­ska ak­ty­wist­ka Lud­mi­ła Alek­sie­je­wa. Oce­nia­ją oni, że po­dzia­ły wspól­no­ty mię­dzy­na­ro­do­wej w kwe­stii kon­flik­tu w Syrii dały rzą­do­wi pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da "fał­szy­we po­czu­cie bez­pie­czeń­stwa, że może sto­so­wać bru­tal­ne re­pre­sje". - Od­po­wie­dzial­ność za roz­lew krwi osta­tecz­nie po­no­szą ci w Syrii, któ­rzy po­zwa­la­ją na strasz­ne zbrod­nie albo sami je po­peł­nia­ją - pod­kre­ślo­no w li­ście, cy­to­wa­nym przez "Su­ed­deut­sche Ze­itung".

Apel skie­ro­wa­ny jest przede wszyst­kim do Rosji, która razem z Chi­na­mi blo­ku­je w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa ONZ re­zo­lu­cję, po­tę­pia­ją­cą reżim Asada. - Aby za­koń­czyć pat, Rosja musi współ­pra­co­wać z po­zo­sta­ły­mi part­ne­ra­mi mię­dzy­na­ro­do­wy­mi. Ape­lu­je­my do ro­syj­skie­go rządu, by przy­łą­czył się do wspól­nych wy­sił­ków, aby za­koń­czyć kon­flikt i przy­wró­cić w Syrii oraz całym re­gio­nie pokój i sta­bil­ność - piszą au­to­rzy listu.

Uwa­ża­ją oni, że po­stę­po­wa­nie sił zbroj­nych w sto­sun­ku do sy­ryj­skiej opo­zy­cji to "naj­gor­sze przy­pad­ki za­mie­rzo­nej prze­mo­cy prze­ciw­ko lud­no­ści cy­wil­nej, jakie wi­dzia­no w ostat­nich la­tach". - Żadne oko­licz­no­ści nie mogą uspra­wie­dli­wiać ta­kich czy­nów - pod­kre­ślo­no w li­ście.

Au­to­rzy przy­zna­ją, że nie ma pro­ste­go roz­wią­za­nia kon­flik­tu w Syrii. Jed­nak - pod­kre­śla­ją - człon­ko­wie Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ mają mo­ral­ny obo­wią­zek zna­leźć wyj­ście ze śle­pej ulicz­ki. - Wia­ry­god­ność i mię­dzy­na­ro­do­wy wi­ze­ru­nek każ­de­go pań­stwa, po­zo­sta­ją­ce­go obo­jęt­nym na tra­ge­dię, któ­rej można za­po­biec, bę­dzie po­waż­nie nad­we­rę­żo­ny - oce­nia­ją. Re­wol­ta w Syrii prze­ciw­ko re­żi­mo­wi Asada, in­spi­ro­wa­na arab­ską wio­sną, trwa od roku. We­dług sza­cun­ków ONZ w wy­ni­ku tłu­mie­nia an­ty­pre­zy­denc­kich wy­stą­pień przez siły rzą­do­we oraz starć z de­zer­te­ra­mi z armii zgi­nę­ło co naj­mniej 7500 ludzi. Opo­zy­cja sy­ryj­ska mówi o co naj­mniej 8,5 tys. ofiar, w więk­szo­ści cy­wi­lów. Wła­dze sy­ryj­skie o re­wol­tę oskar­ża­ją "ter­ro­ry­stów", któ­rzy chcą po­dzie­lić kraj.

>>>>

No nawet pokojowe autorytety chca interwencji zbrojnej i slusznie !!!

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .







Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pon 20:06, 12 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:52, 13 Mar 2012    Temat postu:

Turcja chce gościć 2 kwietnia konferencję grupy "Przyjaciół Syrii"

Turcja planuje zorganizować 2 kwietnia w Stambule konferencję grupy "Przyjaciół Syrii", skupiającej przedstawicieli państw arabskich i zachodnich, w celu znalezienia sposobów nacisku na reżim prezydenta Baszara el-Asada, który od roku brutalnie tłumi powstanie.

Poinformował o tym premier Turcji Recep Tayyip Erdogan. Ponad 60 państw i organizacji uczestniczyło w pierwszym spotkaniu tego typu pod koniec lutego w stolicy Tunezji, Tunisie, po tym jak nie uzyskano konsensusu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Syrii. Rosja i Chiny zablokowały wówczas rezolucję potępiającą syryjski reżim.

Ankara wyraziła we wtorek nadzieję, że przedstawiciele Rosji i Chin wezmą udział w drugim spotkaniu grupy "Przyjaciół Syrii". Poprzednia konferencja odbyła się bez przedstawicieli tych państw.

W poniedziałek syryjska opozycja zaapelowała o pilną zagraniczną interwencję wojskową w Syrii i utworzenie "strefy zakazu lotów" nad Syrią, aby położyć kres represjom reżimu w Damaszku.

Szef zrzeszającej opozycję Narodowej Rady Syryjskiej (NRS) Burhan Ghaljun powiedział, że "jeśli wspólnota międzynarodowa chce położyć kres krwawej przemocy, nie może jedynie składać pustych obietnic, a Liga Arabska publikować tylko komunikaty prasowe". Podkreślił, że "poważne i konkretne kroki w celu zakończenia przemocy" w Syrii powinny zostać podjęte właśnie przez grupę "Przyjaciół Syrii".

W miniony weekend były sekretarz generalny ONZ Kofi Annan udał się do Syrii jako specjalny wysłannik ONZ i Ligi Arabskiej, by przekonać władze w Damaszku do zakończenia krwawych represji. Propozycje, jakie przedstawił Asadowi, dotyczyły położenia kresu przemocy, możliwości dostarczenia pomocy humanitarnej przez Czerwony Krzyż, uwolnienia więźniów i wszczęcia dialogu politycznego.

Podczas rozmów z Annanem prezydent Asad zastrzegł, że polityczne rozwiązanie kryzysu w Syrii nie powiedzie się dopóki "chaos w kraju sieją uzbrojone grupy terrorystyczne" - jak reżim określa opozycję. Wizyta Annana nie powstrzymała sił rządowych przed dalszym tłumieniem antyrządowej rewolty. Od roku trwają w Syrii wystąpienia, które przerodziły się w krwawo tłumioną rewoltę przeciwko reżimowi. Według szacunków ONZ zginęło w Syrii dotąd co najmniej 7,5 tys. ludzi. Społeczność międzynarodowa uważa, że w większości przypadków odpowiedzialność za ofiary spoczywa na władzach w Damaszku.

>>>>>

Aby organizowac konferencje Przyjaciol Syrii trzeba tym przyjacielem byc !

Szef komisji ds. Syrii: reżim stosuje zbiorowe kary wobec ludności

Rząd Syrii stosuje wobec ludności kary zbiorowe, a siły zbrojne przeprowadzają egzekucje i masowe aresztowania w dzielnicy Baba Amr w Himsie - powiedział w poniedziałek szef komisji śledczej ds. Syrii Paulo Pinheiro, występując przed Radą Praw Człowieka ONZ.

Pinheiro, brazylijski dyplomata, który przewodzi ONZ-owskiej komisji monitorującej sytuację w Syrii powiedział w Genewie, że ci, którzy dopuszczają się takich zbrodni, powinni stanąć przed wymiarem sprawiedliwości. Nie wymienił jednak nazwisk. Miesiąc "zaciekłego ostrzału" zrujnował Baba Amr, a "ci, którzy uciekli z tej okolicy, opowiadali o zbiorowych egzekucjach i masowych, arbitralnych aresztowaniach" - powiedział Pinheiro.

- Jasne jest, że to cywile płacą cenę za natężenie walk(...). Użycie siły przez rząd przeciw uzbrojonym grupom prowadzi często do zbiorowego karania cywili - podkreślił brazylijski dyplomata.

Pinheiro uznał sytuację w Syrii za rozpaczliwą i wymagająca natychmiastowych rozwiązań. Skrytykował też rząd w Damaszku za przyznanie organizacjom pomocowym tylko "ograniczonego dostępu" do poszkodowanych; sprawia to, że wielu ludzi umiera "z braku właściwej opieki medycznej" i pomocy humanitarnej.

Agencja AP przypomina, że w poniedziałek Międzynarodowy Czerwony Krzyż wciąż oczekiwał na zezwolenie na nieograniczony dostęp do terenów objętych walką.

Pinheiro wezwał do "przerwania cyklu przemocy", aby w Syrii udało się uniknąć takiej konfrontacji, która przerodzi się w wojnę domową.

Syryjska delegacja w odpowiedzi na wystąpienie szefa komisji oskarżyła ją o to, że "wpadła w pułapkę, w której jej działania wykorzystywane są do celów politycznych". Według przedstawicielu Damaszku apele o międzynarodową interwencję "stanowią preludium do rozbioru Syrii". Na zarzuty delegacji syryjskiej zareagował Pinheiro, mówiąc, że "nasilenie przemocy, militaryzacja konfliktu i dostarczanie broni nie są właściwą odpowiedzią na kryzys".

>>>>

Jedno wielkie bestialstwo ...

Syria: Rebelianci zabili 10 żołnierzy sił reżimowych

Co najmniej 10 syryjskich żołnierzy zginęło we wtorek o świcie w ataku przeprowadzonym przez rebeliantów walczących z reżimem prezydenta Baszara el-Asada - podało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka z siedzibą w Londynie.

-Jak informuje Obserwatorium, grupa WAS zaatakowała wojskowy punkt kontrolny w 90-tysięcznym mieście Maarrat an-Numan, które leży w prowincji Idlib, na zachodzie Syrii. Od piątku trwa ofensywa wojsk rządowych w tym górskim regionie, graniczącym z Turcją. Jej celem jest stłumienie antyreżimowego powstania i przejęcie kontroli nad miastem Idlib oraz innymi miejscowościami, gdzie chronią się rebelianci.

W mieście Idlib, oddalonym o godzinę drogi od Maarat al-Numaan, wciąż trwają walki. Siły rządowe kontrolują tylko część miasta, w poniedziałek armia bombardowała dzielnice Dbejt i As-Saura. Według świadków po ulicach krążą czołgi i pojazdy opancerzone, przerwane są dostawy wody i prądu, nie działają telefony komórkowe i stacjonarne.

W wyniku gwałtownych starć między wojskiem a rebeliantami zarówno w mieście, jak i w całej prowincji Idlib zginęło w ostatnich dniach kilkanaście osób.

W Idlib może dojść do takiej ofensywy sił reżimowych jak w zbuntowanym Hims, zdobytym przez wojska Asada 1 marca po prawie miesięcznym oblężeniu i intensywnym bombardowaniu. Rewolta w Syrii przeciwko reżimowi Asada, inspirowana arabską wiosną, trwa od roku. Według szacunków ONZ w wyniku tłumienia antyprezydenckich wystąpień przez siły rządowe oraz starć z dezerterami z armii zginęło co najmniej 7500 ludzi. Opozycja syryjska mówi o co najmniej 8,5 tys. ofiar, w większości cywilów. Władze syryjskie o rewoltę oskarżają "terrorystów", którzy chcą podzielić kraj

>>>>

Tak jest ! takie ataki sa potrzebne aby odciazyc atakowanych !


Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:25, 13 Mar 2012    Temat postu:

"Opozycja i reżim muszą jednocześnie przerwać walkę"

Za­wie­sze­nie broni może na­stą­pić tylko pod wa­run­kiem, że siły sy­ryj­skie­go re­żi­mu i uzbro­jo­na opo­zy­cja jed­no­cze­śnie za­prze­sta­ną walk, a siły opo­zy­cyj­ne wy­co­fa­ją się z zaj­mo­wa­nych po­zy­cji - po­wie­dział we wto­rek szef ro­syj­skiej dy­plo­ma­cji Sier­giej Ław­row.

Za­wie­sze­nie broni "musi na­stą­pić jed­no­cze­śnie. Nie mo­że­my two­rzyć sy­tu­acji, w któ­rej od sił rzą­do­wych wy­ma­ga się, by wy­szły z miast i mia­ste­czek, a tego sa­me­go nie żąda się od ugru­po­wań zbroj­nych" - po­wie­dział Ław­row. - Jed­no­stron­ne wy­co­fa­nie sił rzą­do­wych jest cał­ko­wi­cie nie­re­ali­stycz­ne - pod­kre­ślił.

W naj­now­szym pro­jek­cie re­zo­lu­cji Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ ws. Syrii, na­pi­sa­nym pod pa­tro­na­tem Wa­szyng­to­nu, za­war­te jest żą­da­nie, by sy­ryj­ski rząd na­tych­miast za­prze­stał wszel­kiej prze­mo­cy, wy­co­fał swoje siły zbroj­ne ze sta­wia­ją­cych opór miast i uwol­nił wię­zio­nych ma­ni­fe­stan­tów. W pro­jek­cie umiesz­czo­no także apel do sy­ryj­skiej opo­zy­cji o "po­wstrzy­ma­nie się od wszel­kiej prze­mo­cy", gdy reżim w Da­masz­ku speł­ni pierw­szy wymóg re­zo­lu­cji.

Agen­cje zwra­ca­ją uwagę, że apel do opo­zy­cji jest ła­god­niej­szy niż żą­da­nie pod ad­re­sem Da­masz­ku.

Rosja i Chiny za­we­to­wa­ły po­przed­nie dwa pro­jek­ty re­zo­lu­cji. Ar­gu­men­to­wa­ły przy tym, że tek­sty były nie­wy­wa­żo­ne, po­nie­waż była w nich mowa o za­koń­cze­niu prze­mo­cy tylko przez stro­nę rzą­do­wą.

Se­kre­tarz stanu USA Hil­la­ry Clin­ton sprze­ci­wi­ła się w po­nie­dzia­łek sta­wia­niu znaku rów­no­ści mię­dzy "mor­der­stwa­mi do­ko­ny­wa­ny­mi z pre­me­dy­ta­cją przez ma­chi­nę woj­sko­wą" pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra el-Asa­da a - jak pod­kre­śli­ła - ak­ta­mi sa­mo­obro­ny ze stro­ny ata­ko­wa­nej lud­no­ści cy­wil­nej.

Szef ro­syj­skiej dy­plo­ma­cji za­zna­czył z kolei, że skoro prio­ry­te­tem jest za­koń­cze­nie prze­mo­cy i do­star­cze­nie po­mo­cy Sy­ryj­czy­kom, to "na tym eta­pie nie po­win­ni­śmy de­ba­to­wać, kto za­czął, lecz sku­pić się na re­ali­stycz­nych i wy­ko­nal­nych dzia­ła­niach, które po­mo­gą nam osią­gnąć ro­zejm" w Syrii. In­spi­ro­wa­na arab­ską wio­sną sy­ryj­ska re­wol­ta prze­ciw­ko re­żi­mo­wi Asada trwa od roku. We­dług sza­cun­ków ONZ w wy­ni­ku tłu­mie­nia an­ty­pre­zy­denc­kich wy­stą­pień przez siły rzą­do­we oraz starć z de­zer­te­ra­mi z armii zgi­nę­ło co naj­mniej 7500 ludzi. Opo­zy­cja sy­ryj­ska mówi o co naj­mniej 8500 ofiar, w więk­szo­ści cy­wi­lów.

>>>>

Znowy Kreml macie i bredzi bez sensu ...

Pogrzeb dziennikarki zabitej w Syrii

Na wyspie Long Island położonej w amerykańskim stanie Nowy Jork odbył się pogrzeb reporterki. Pracująca dla "Sunday Times" dziennikarka, zginęła 22 lutego w Syrii podczas ostrzału Hims przez siły Baszara al-Asada. Medialny potentat Rupert Murdoch, wspominając Colvin, opisał jej pracę jako "piękną służbę społeczeństwu".

>>>>>

Tak piekne zycie piekna smierc zatem nagroda w niebie . NIECH NIKT NIE TRAKTUJE JEJ JAK MARTWEJ ! On zyje w tamtym swiecie . Odniosla zyciowy sukces ! :O))) Teraz nic jej nie brakuje!!! Bohaterowie nie umieraja !



Liga Arabska chce międzynarodowego śledztwa ws. masakr cywilów w Syrii

Szef Ligi Arab­skiej Nabil el-Ara­bi we­zwał dziś do mię­dzy­na­ro­do­we­go śledz­twa w spra­wie za­bójstw w Syrii, któ­rych ofia­ra­mi pa­da­ją cy­wi­le. Apel ten wy­sto­so­wał po tym, gdy roz­po­wszech­nio­no zdję­cia ko­biet i dzie­ci za­bi­tych w sy­ryj­skim mie­ście Hims.

El-Ara­bi za­żą­dał "bez­stron­ne­go śledz­twa mię­dzy­na­ro­do­we­go, które rzu­ci­ło­by świa­tło na te wy­pad­ki i na spraw­ców tych zbrod­ni, tak by sta­nę­li oni przed sądem". Oce­nił, że za­bój­stwa cy­wi­lów w Hims, a także inne, do­ko­na­ne w mie­ście Idlib, mogą być za­kwa­li­fi­ko­wa­ne jako zbrod­nie prze­ciw­ko ludz­ko­ści. El-Ara­bi na­pi­sał w ko­mu­ni­ka­cie, że z fo­to­gra­fii wy­ni­ka, iż "w spo­sób strasz­ny li­kwi­do­wa­no całe ro­dzi­ny: dzie­ci, ko­bie­ty i star­ców".

Szef Ligi Arab­skiej we­zwał rząd sy­ryj­ski, by współ­pra­co­wał ze śledz­twem, które może prze­pro­wa­dzić albo ko­mi­sja ws. Syrii, po­wo­ła­na latem ze­szłe­go roku przez Radę Praw Czło­wie­ka ONZ, albo też inne ciało mię­dzy­na­ro­do­we.

We­dług opo­zy­cji sy­ryj­skiej spraw­ca­mi ma­sakr cy­wi­lów w Hims były siły lo­jal­ne wobec pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da. Od roku w Syrii trwa re­wol­ta prze­ciw­ko jego rzą­dom. Hims, uzna­wa­ne za jeden z ośrod­ków opo­zy­cji, zo­sta­ło zdo­by­te przez siły rzą­do­we 1 marca po pra­wie mie­sięcz­nym ob­lę­że­niu i in­ten­syw­nym bom­bar­do­wa­niu.

Sy­ryj­ska te­le­wi­zja pań­stwo­wa oświad­czy­ła po od­kry­ciu ciał za­mor­do­wa­nych, że za­bójstw do­ko­na­ły "gangi ter­ro­ry­stycz­ne". W ten spo­sób wła­dze w Da­masz­ku okre­śla­ją za­zwy­czaj uczest­ni­ków an­ty­rzą­do­wych wy­stą­pień. Rok temu za­czę­ły się w Syrii de­mon­stra­cje in­spi­ro­wa­ne arab­ską wio­sną, które prze­ro­dzi­ły się w krwa­wo tłu­mio­ną re­wol­tę prze­ciw Asa­do­wi. We­dług sza­cun­ków ONZ do­tych­czas zgi­nę­ło w Syrii co naj­mniej 7,5 tys. ludzi. Spo­łecz­ność mię­dzy­na­ro­do­wa uważa, że w więk­szo­ści przy­pad­ków od­po­wie­dzial­ność za ofia­ry spo­czy­wa na wła­dzach w Da­masz­ku.

>>>>

Oczywicie to obowiazek i koniecznosc !


Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Dzieci:


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 20:28, 13 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:12, 14 Mar 2012    Temat postu:

Znany syryjski dysydent opuszcza główną organizację opozycji

Znany sy­ryj­ski dy­sy­dent Haj­sam al-Ma­leh od­szedł z Na­ro­do­wej Rady Sy­ryj­skiej (NRS) - głów­ne­go ciała opo­zy­cji prze­ciw­ko pre­zy­den­to­wi Syrii Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi. Maleh oznaj­mił, że jest sfru­stro­wa­ny bra­kiem przej­rzy­sto­ści i złą or­ga­ni­za­cją w ra­dzie.

81-let­ni dzia­łacz, były sę­dzia, w prze­szło­ści kil­ka­krot­nie aresz­to­wa­ny za sprze­ciw wobec władz, oce­nił, że inni opo­zy­cjo­ni­ści mogą rów­nież odejść z rady. Jego de­cy­zja - jak za­uwa­ża agen­cja Reu­te­ra - jest po­waż­nym cio­sem dla rady, na którą pań­stwa za­chod­nie na­ci­ska­ją, aby udo­wod­ni­ła swą zdol­ność do prze­wo­dze­nia opo­zy­cji. Krok ten może też ozna­czać, że mię­dzy głów­ny­mi po­sta­cia­mi opo­zy­cji sy­ryj­skiej toczy się walka o przy­wódz­two.

- Ustę­pu­ję z NRS, po­nie­waż w tej gru­pie pa­nu­je chaos i nie jest jasne, co za­mie­rza­ją oni teraz osią­gnąć. Nie uzy­ska­li­śmy wiele w pracy nad uzbro­je­niem po­wstań­ców (prze­ciw­ko Asa­do­wi - red.) - po­wie­dział Maleh. Był on człon­kiem za­rzą­du NRS.

Dodał, że nie wzy­wał po­zo­sta­łych człon­ków rady do re­zy­gna­cji, ale spo­dzie­wa się, że nie­któ­rzy z nich odej­dą.

- Wkrót­ce zo­ba­czy­cie wielu ustę­pu­ją­cych. Po­wiem po­zo­sta­łym, że sami muszą oce­nić sy­tu­ację i zde­cy­do­wać, czy od­cho­dzą, czy zo­sta­ją - po­wie­dział. Przy­znał, że sły­szał skar­gi do­ty­czą­ce przej­rzy­sto­ści dzia­łań NRS. "Po­czu­łem, że będę bar­dziej sku­tecz­ny, jeśli będę kon­ty­nu­ował pracę poza tą grupą" - oświad­czył.

Inny dzia­łacz opo­zy­cyj­ny Kamal al-La­bwa­ni, który we­wnątrz NRS utwo­rzył skrzy­dło zwane Pa­trio­tycz­ną Grupą Sy­ryj­ską, po­wie­dział, że rów­nież jest gotów do odej­ścia z rady. Mimo ty­się­cy ofiar trwa­ją­cej w Syrii od roku re­wol­ty prze­ciw Asa­do­wi opo­zy­cja - jak oce­nia Reu­ters - wciąż jesz­cze nie wy­ło­ni­ła sil­ne­go przy­wód­cze­go ośrod­ka. Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska pełni rolę głosu opo­zy­cji za gra­ni­cą, ale dzia­ła­cze w kraju twier­dzą, że li­de­rzy rady są ak­tyw­ni głów­nie na uchodź­stwie i nie mają sil­nych związ­ków z uczest­ni­ka­mi pro­te­stów an­ty­rzą­do­wych w oj­czyź­nie.

>>>>

Diabel mąci . Ale bez obaw . To nie powstrzyma nas przed pomaganiem Syrii ... Wiemy ze sa konflikty w kazdym kraju . Trzeba jednak wytrwale pracowac aby je przezwyciezyc ...

ONZ: Kofi Annan otrzymał odpowiedź od prezydenta Syrii

Wy­słan­nik ONZ i Ligi Arab­skiej do Syrii Kofi Annan otrzy­mał od­po­wiedź pre­zy­den­ta tego kraju, Ba­sza­ra el-Asa­da, na swoje pro­po­zy­cje w spra­wie ure­gu­lo­wa­nia kon­flik­tu sy­ryj­skie­go - po­in­for­mo­wał rzecz­nik An­na­na, Ahmad Fawzi.

Fawzi od­mó­wił jed­nak po­da­nia tre­ści listu Asada. Celem misji An­na­na jest prze­ko­na­nie władz w Da­masz­ku do re­zy­gna­cji ze sto­so­wa­nia prze­mo­cy, wy­ne­go­cjo­wa­nie za­wie­sze­nia ognia i uzy­ska­nie zgody sy­ryj­skich władz na otwar­cie ko­ry­ta­rzy z po­mo­cą hu­ma­ni­tar­ną. W ostat­ni week­end spe­cjal­ny wy­słan­nik ONZ i Ligi Arab­skiej roz­ma­wiał o tym w Da­masz­ku z pre­zy­den­tem Ba­sza­rem el-Asa­dem. We­dług sza­cun­ków ONZ, trwa­ją­cy już roku kon­flikt w Syrii kosz­to­wał już życie 7,5 ty­sią­ca osób. Sy­ryj­scy obroń­cy praw czło­wie­ka mówią nawet o ponad 8 ty­sią­cach za­bi­tych.

????

Nie sadze aby bylo tam realne rozwiazanie sytuacji ...

Syria: siły rządowe odbiły z rąk rebeliantów miasto Idlib

Siły wier­ne pre­zy­den­to­wi Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi cał­ko­wi­cie prze­ję­ły kon­tro­lę nad znaj­du­ją­cym się do­tych­czas w rę­kach re­be­lian­tów mia­stem Idlib na pół­noc­nym za­cho­dzie Syrii - po­in­for­mo­wał dziś jeden z po­wstań­ców. Atak na mia­sto trwał czte­ry dni.

- Od wczo­raj­sze­go wie­czo­ra nie ma już walk. Opo­zy­cyj­na Wolna Armia Sy­ryj­ska wy­co­fa­ła się, a re­gu­lar­ne woj­ska rzą­do­we opa­no­wa­ły całe mia­sto i prze­szu­ku­ją dom po domu - po­wie­dział agen­cji AFP jeden z re­be­lian­tów. Dodał, że siły re­żi­mo­we do­ko­ny­wa­ły aresz­to­wań do dzi­siej­sze­go po­ran­ka. - Wolna Armia Sy­ryj­ska wo­la­ła się wy­co­fać. Wszy­scy wie­dzą, że nie ma moż­li­wo­ści prze­ciw­sta­wie­nia się re­gu­lar­nej armii - za­zna­czył po­wsta­niec. Wczo­raj zwią­za­na z sy­ryj­ski­mi wła­dza­mi ga­ze­ta "Al-Wa­tan" po­in­for­mo­wa­ła, że trwa­ją­ca od kilku dni ofen­sy­wa na Idlib do­bie­gła końca.

Siły re­żi­mu Asada opa­no­wa­ły Idlib dwa ty­go­dnie po prze­ję­ciu kon­tro­li nad Baba Amro, dziel­ni­cą mia­sta Hims na za­cho­dzie kraju, które rów­nież było ośrod­kiem re­be­lii prze­ciw­ko Asa­do­wi; w ostrza­le ar­ty­le­ryj­skim zgi­nę­ły tam setki osób. An­ty­re­żi­mo­wa re­wol­ta trwa w Syrii od roku. We­dług sza­cun­ków ONZ do­tych­czas zgi­nę­ło co naj­mniej 7,5 tys. osób. Ma­ją­ce sie­dzi­bę w Lon­dy­nie Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka utrzy­mu­je na­to­miast, że śmierć po­nio­sło już pra­wie 8,5 tys. ludzi, w więk­szo­ści cy­wi­lów.

>>>>>

Tak jest . Partyzanci nie maja toczyc regularnych walk o miasta tylko krotkie potyczki i sie wycofywac . Trzeba wiecej granatnikow przeciwpancernych mozdziezy i dzial bezodrzutowych . Czyli tego co mozna rozlozyc i szybko przeniesc .Trzeba rozbudowywac sily a takze siatke konspiracyjna . W miare rozrostu sil ataki beda czestsze wieksze i bardziej dlugotrwale . AZ DO ZWYCIESTWA !

Od czasu wybuchu protestów przeciwko prezydentowi Baszarowi el-Asadowi, w syryjskich więzieniach systematycznie i na szeroką skalę stosuje się tortury.

W ostatnich miesiącach fizyczne i psychiczne dręczenie więźniów stało się powszechną praktyką w syryjskich więzieniach i przypomina brutalne działania reżimu syryjskiego w latach 70-tych i 80-tych ubiegłego wieku. Kilkudziesiąt osób, którym udało się uciec z Syrii mówi o 31 metodach tortur w syryjskich więzieniach. Ofiary masowych aresztowań, już po przekroczeniu bram więzienia, są chłostane lub brutalnie bite pałkami i kolbami karabinów. Później więźniowie bici są także podczas przesłuchań. Jeden z nich zeznał, że obcęgami wyrywano mu z uda kawałki ciała. Powszechną praktyką stosowaną przez funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa i więziennych w czasie przesłuchań jest rażenie prądem elektrycznym.

>>>>

Tak to wyglada ! Jakby ktos jeszcze nie wiedzial ...




Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .





Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Śro 17:13, 14 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:13, 14 Mar 2012    Temat postu:

Ławrow: Rosja nie broni reżimu Asada, lecz broni sprawiedliwości

Rosja nie broni re­żi­mu pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra el-Asa­da, ale broni spra­wie­dli­wo­ści - oznaj­mił dziś szef ro­syj­skiej dy­plo­ma­cji Sier­giej Ław­row na po­sie­dze­niu Dumy, niż­szej izby par­la­men­tu. Rosja po­pie­ra na­tych­mia­sto­we za­wie­sze­nie broni w kon­flik­cie - dodał.

- To do na­ro­du na­le­ży de­cy­zja, kto po­wi­nien spra­wo­wać wła­dzę w Syrii. Nie bro­ni­my re­żi­mu, ale spra­wie­dli­wo­ści, su­we­ren­ne­go prawa Sy­ryj­czy­ków, by sami do­ko­ny­wa­li wy­bo­ru w spo­sób de­mo­kra­tycz­ny - oświad­czył Ław­row. Za­pew­nił, że Rosja nie do­star­cza siłom sy­ryj­skim broni, która jest uży­wa­na do tłu­mie­nia pro­te­stów an­ty­rzą­do­wych i za­bi­ja­nia cy­wil­nej lud­no­ści. - To, co sprze­da­je­my Syrii, to broń nie­zbęd­na dla jej obro­ny na­ro­do­wej, bez­pie­czeń­stwa na­ro­do­we­go - mówił szef ro­syj­skie­go MSZ.

Ław­row oświad­czył, że Mo­skwa po­pie­ra "na­tych­mia­sto­we za­wie­sze­nie broni, uzgod­nio­ne przez wszyst­kie stro­ny i pod bez­stron­ną kon­tro­lą mię­dzy­na­ro­do­wą". Pod­kre­ślił, że in­ter­wen­cja woj­sko­wa w Syrii by­ła­by sprzecz­na z na­ro­do­wy­mi in­te­re­sa­mi Rosji.

We­dług Ław­ro­wa Rosja na­ci­ska­ła na rząd w Da­masz­ku, by pod­jął "kroki, jakie uspo­ko­ją sy­tu­ację", a inne rządy po­win­ny wy­ko­rzy­stać swoje kon­tak­ty z opo­zy­cją sy­ryj­ską, by do­pro­wa­dzić do za­koń­cze­nia prze­mo­cy.

Rok temu za­czę­ły się w Syrii de­mon­stra­cje in­spi­ro­wa­ne arab­ską wio­sną, które prze­ro­dzi­ły się w krwa­wo tłu­mio­ną re­wol­tę prze­ciw wła­dzy pre­zy­den­ta Asada. We­dług sza­cun­ków ONZ do­tych­czas zgi­nę­ło w Syrii co naj­mniej 7,5 tys. ludzi. Spo­łecz­ność mię­dzy­na­ro­do­wa uważa, że w więk­szo­ści przy­pad­ków od­po­wie­dzial­ność za ofia­ry spo­czy­wa na wła­dzach w Da­masz­ku. Rosja, która jest od cza­sów ra­dziec­kich so­jusz­ni­kiem Syrii i sprze­da­je jej broń, za­we­to­wa­ła, razem z Chi­na­mi, dwa pro­jek­ty re­zo­lu­cji Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ, for­so­wa­ne przez Za­chód i po­tę­pia­ją­ce dzia­ła­nia re­żi­mu Asada. Zda­niem Mo­skwy, tek­sty były stron­ni­cze, bo wzy­wa­ły tylko jedną stro­nę - rzą­do­wą - do za­prze­sta­nia prze­mo­cy. Rosja od­rzu­ca też wszel­kie żą­da­nia zmia­ny wła­dzy w Syrii, tak jak to za­pro­po­no­wa­ła Liga Arab­ska, która w swym pla­nie roz­wią­za­nia kon­flik­tu chcia­ła, by Asad prze­ka­zał wła­dzę wi­ce­pre­zy­den­to­wi kraju.

>>>>

Hehe ,,sprawiedliwosci'' bronia . A co to jest ? Nowa marka samogonu ???

Premier Wen: Chiny nie popierają żadnej ze stron w syryjskim konflikcie

Pre­mier Chin Wen Jia­bao oświad­czył dziś, że jego kraj nie po­pie­ra żad­nej ze stron kon­flik­tu w Syrii, gdzie od roku trwa re­wol­ta prze­ciw­ko re­żi­mo­wi Ba­sza­ra el-Asa­da. Wy­ra­ził jed­no­cze­śnie "głę­bo­kie ubo­le­wa­nie" z po­wo­du cier­pień na­ro­du sy­ryj­skie­go.

Szef rządu chiń­skie­go wy­po­wia­dał się w Pe­ki­nie na kon­fe­ren­cji pra­so­wej koń­czą­cej do­rocz­ne ob­ra­dy par­la­men­tu. Wen Jia­bao we­zwał wszyst­kie stro­ny kon­flik­tu w Syrii do wstrzy­ma­nia ata­ków na lud­ność cy­wil­ną; oświad­czył po­nad­to, że wła­dze w Pe­ki­nie sza­nu­ją roz­sąd­ne żą­da­nia na­ro­du sy­ryj­skie­go.

Jak pisze agen­cja Reu­te­ra, dzi­siej­sza wy­po­wiedź Wena nie świad­czy o zmia­nie sta­no­wi­ska ChRL w spra­wie kon­flik­tu w Syrii. Pre­mier po­wtó­rzył bo­wiem, że jego kraj sprze­ci­wia się ja­kiej­kol­wiek in­ter­wen­cji za­gra­nicz­nej w Syrii.

Chiny wraz z Rosją za­we­to­wa­ły dwa pro­jek­ty re­zo­lu­cji Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ po­tę­pia­ją­ce reżim w Da­masz­ku, co spo­tka­ło się z obu­rze­niem kra­jów za­chod­nich i arab­skich. Pekin i Mo­skwa ar­gu­men­to­wa­ły, że tek­sty były nie­wy­wa­żo­ne, po­nie­waż była w nich mowa o za­koń­cze­niu prze­mo­cy tylko przez stro­nę rzą­do­wą.

Wen Jia­bao od­niósł się rów­nież do arab­skiej wio­sny, czyli za­po­cząt­ko­wa­nej w ubie­głym roku przez Tu­ne­zję fali pro­te­stów w kra­jach Afry­ki Pół­noc­nej. Wy­ra­ził opi­nię, że na­le­ży "od­po­wie­dzieć na de­mo­kra­tycz­ne aspi­ra­cje na­ro­dów arab­skich". Pod­kre­ślił też, że żą­da­nia prze­mian de­mo­kra­tycz­nych w świe­cie arab­skim muszą być uwzględ­nio­ne, a "ewo­lu­cja w stro­nę de­mo­kra­cji nie może być dła­wio­na siłą".

Na ko­niec Wen wy­ra­ził na­dzie­ję, że sta­no­wi­sko Pe­ki­nu w spra­wie zmian w tym re­gio­nie świa­ta spo­tka się ze zro­zu­mie­niem wśród kra­jów arab­skich, a "re­la­cje mię­dzy Chi­na­mi i pań­stwa­mi arab­ski­mi zo­sta­ną wzmoc­nio­ne".

Wcze­śniej pań­stwo­we media chiń­skie po­da­ły, że ChRL ofia­ru­je Syrii po­przez Czer­wo­ny Krzyż pomoc hu­ma­ni­tar­ną o war­to­ści 2 mln do­la­rów. Jak za­uwa­ża agen­cja Reu­te­ra, jest to ko­lej­ny gest ma­ją­cy na celu po­pra­wę sto­sun­ków z kra­ja­mi Bli­skie­go Wscho­du. An­ty­re­żi­mo­wa re­wol­ta trwa w Syrii od roku. We­dług sza­cun­ków ONZ do­tych­czas zgi­nę­ło co naj­mniej 7,5 tys. osób. Ma­ją­ce sie­dzi­bę w Lon­dy­nie Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka utrzy­mu­je na­to­miast, że śmierć po­nio­sło już pra­wie 8,5 tys. ludzi, w więk­szo­ści cy­wi­lów.

>>>>

Co to za belkot ? Trzeba poprzec ludy a nie tyranow . Nie ma innej opcji dla ludzi uczciwych !

Sarkozy: Asad powinien stanąć przed międzynarodowym trybunałem

Pre­zy­dent Fran­cji Ni­co­las Sar­ko­zy we­zwał dziś do uru­cho­mie­nia ko­ry­ta­rzy po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej dla Syrii oraz do po­sta­wie­nia jej przy­wód­cy przed Mię­dzy­na­ro­do­wym Try­bu­na­łem Kar­nym.

Jak po­wie­dział Sar­ko­zy radiu Eu­ro­pe-1, sy­ryj­ski pre­zy­dent Ba­szar el-Asad "za­cho­wu­je się jak mor­der­ca". ONZ sza­cu­je, że w trwa­ją­cym od roku w Syrii krwa­wym kon­flik­cie we­wnętrz­nym zgi­nę­ło już ponad 7,5 tys. ludzi. "Mu­si­my stwo­rzyć ko­ry­ta­rze hu­ma­ni­tar­ne i w tym celu mu­si­my od­blo­ko­wać ro­syj­skie weto i chiń­skie weto" w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa ONZ - dodał Sar­ko­zy, za­zna­cza­jąc, że "fran­cu­ska armia nie może

>>>

To oczywiste . Niech Asad uczy sie na Kadafim . On nie chcial sie oddac w rece Trybunalu i jak skonczyl ? Podobnie Mubarak . Lepiej sie oddac zachodowi niz miejscowym ...


Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .





Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Śro 18:14, 14 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:08, 15 Mar 2012    Temat postu:

Syria: pierwsza rocznica powstania; proreżimowa demonstracja

Tysiące ludzi wyszły dziś na ulice Damaszku, by w pierwszą rocznicę wybuchu antyreżimowego powstania w Syrii zademonstrować poparcie dla prezydenta Baszara el-Asada. Równocześnie siły reżimowe forsują ofensywę w rejonach opanowanych przez opozycję.

Syryjscy antyreżimowi aktywiści sygnalizują wzmożoną obecność sił rządowych w pobliżu bastionów opozycji, gdzie planowane są wiece, mające upamiętnić wybuch powstania przeciwko Asadowi. Informują o zwiększonej obsadzie wojskowych punktów kontrolnych i o wielu zatrzymaniach. Pojawiły się też informacje o zmuszaniu ludzi przez wojsko do udziału w proreżimowych demonstracjach.

Wielki marsz sympatyków Asada w Damaszku nazwano protestem przeciwko "trwającemu rok spiskowi". Syryjski reżim twierdzi, że rewolta nie jest powstaniem ludowym, lecz zagranicznym planem, realizowanym przez "terrorystów i gangsterów", którzy niszczą kraj.

W połowie marca zeszłego roku Syryjczycy zaczęli wychodzić na ulice, domagając się reform politycznych. Siły reżimowe coraz brutalniej tłumiły te demonstracje. Część opozycji sięgnęła po broń.

Z ustaleń ONZ wynika, że konflikt syryjski kosztował już życie ponad 7,5 tys. ludzi.

Agencja Associated Press pisze, że syryjska opozycja jest zdezorganizowana, skłócona, a główne ugrupowania opozycyjne nie zgadzają się nawet co do dnia, w którym rozpoczęło się powstanie. Syryjczycy w Paryżu zaplanowali rocznicowy wiec na dzień dzisiejszy. Oczekuje się przybycia szefa Narodowej Rady Syryjskiej Burhana Ghaljuna. Inne ugrupowania opozycyjne twierdzą, że powstanie rozpoczęło się 18 marca od protestów w wielu syryjskich miastach, m.in. w mieście Dara na południu kraju, gdzie zanotowano pierwsze ofiary śmiertelne wśród demonstrantów.

>>>>

No to perwersja . Rezimowi buce zrobili demonstracje w rocznie zrywu wolnosciowego .

Francja: nie trzeba zbroić syryjskiej opozycji

Szef MSZ Francji Alain Juppe powiedział, że jego kraj ani też społeczność międzynarodowa nie powinny zbroić opozycji syryjskiej, ponieważ mogłoby to doprowadzić do katastrofalnej wojny domowej.

- Naród syryjski jest głęboko podzielony i jeśli damy broń pewnej frakcji opozycji, to będziemy mieli wojnę przeciwko chrześcijanom, alawitom, sunnitom i szyitom - powiedział Juppe w radiu, odnosząc się do grup religijnych w syryjskim społeczeństwie. Ocenił, że zbrojenie opozycji mogłoby doprowadzić do "katastrofy jeszcze większej od obecnej".

Dzisiaj mija pierwsza rocznica wybuchu powstania w Syrii przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada, w czasie którego według organizacji praw człowieka zginęło co najmniej 8,5 tys. osób.

- To jedno z najtragiczniejszych, o najbardziej niepewnej przyszłości, arabskich powstań - ocenił wydarzenia w Syrii Peter Harling z organizacji eksperckiej Międzynarodowa Grupa Kryzysowa (ICG).

Jego zdaniem scenariusz wojny domowej jest wykorzystywany jako postrach przez władze w Damaszku. - Reżim jest przekonany, że ryzyko wojny domowej skłoni mieszkańców i zagranicę do zaakceptowania obecnej struktury władzy jako jedynej ochrony przed upadkiem Syrii - mówi Harling. Agencja AFP zauważa, że apele o przerwanie spirali przemocy w Syrii pojawiają się niemal co dnia. Dwieście organizacji zajmujących się obroną praw człowieka zaapelowało do ONZ oraz Rosji, która jest sojusznikiem Syrii, by podjęły działania w celu zatrzymania rozlewu krwi.

>>>

Tak gdy Asad wymorduje narod katastrofy nie bedzie . Tragedia byloby gdyby ludzie mieli sie czym bronic . Czy Juppe chce zasiasc przed trybunalem ds. zbrodni ...

ONZ: Annan w piątek zda relację Radzie Bezpieczeństwa z misji w Syrii

Wysłannik ONZ i Ligi Arabskiej Kofi Annan ma zrelacjonować w piątek Radzie Bezpieczeństwa swą misję pokojową w Syrii, gdzie prodemokratyczne protesty przeradzają się w krwawy konflikt - poinformowała agencja Reutera.

Dyplomaci w Radzie bezpieczeństwa mówią, że ocena sytuacji kryzysowej przedstawiona przez Annana będzie decydująca dla starań USA i ich europejskich sojuszników o przyjęcie rezolucji w sprawie Syrii. Dysponujące prawem weta w RB ONZ Rosja i Chiny dwukrotnie zablokowały projekty rezolucji potępiającej władze Syrii. Rzecznik Annana poinformował w środę, że wysłannik otrzymał odpowiedź prezydenta Syrii Baszara el-Asada na swoje propozycje w sprawie uregulowania konfliktu syryjskiego.

Annan, były sekretarz generalny ONZ, który spotkał się z Asadem w Damaszku w weekend, wskazał na kroki, które należy podjąć, jak wstrzymanie walk, umożliwienie dostępu dla pomocy humanitarnej i rozpoczęcie politycznego dialogu z opozycją - powiedział rzecznik Annana, Ahmad Fawzi. Nie podał treści listu prezydenta Asada. Podkreślił jednak, że pojawiły się pewne pytania i Annan czeka na odpowiedź.

- Biorąc jednak pod uwagę tragiczną sytuację, należy sobie zdawać sprawę z tego, że czas nagli - głosi oświadczenie wysłannika.

Rzecznik syryjskiego MSZ powiedział, że Syria udzieliła pozytywnej odpowiedzi na propozycje Annana.

Państwa członkowskie Rady Bezpieczeństwa nie zdołały od roku uzgodnić rezolucji potępiającej represje w Syrii, gdzie w tym czasie zginęło ponad 8 tysięcy ludzi, 230 tysięcy musiało opuścić miejsce zamieszkania, z czego 30 tysięcy uciekło za granicę. Władze Syrii utrzymują, że wspierani z zagranicy bojownicy są odpowiedzialni za śmierć ponad 2,5 tysiąca członków sił bezpieczeństwa.

15 członków RB od kilku tygodni pracuje nad projektem nowej rezolucji w sprawie Syrii, lecz wydaje się - jak pisze AFP - że Moskwa i Pekin okopały się na swych pozycjach. Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow powiedział w środę, że Rosja nie broni reżimu prezydenta Asada, lecz sprawiedliwości. Jednocześnie jednak dodał, że to do syryjskiego narodu należy decyzja, kto powinien sprawować władzę w Syrii.

>>>>

Nie spodziewamy sie rewelacji ...

Hakerzy przechwycili e-maile Baszara el-Asada

Prezydent Syrii Baszar el-Asad kilka razy w czasie obecnego kryzysu korzystał z rad Teheranu i osób związanych z Iranem - wynika z analizy jego prywatnych e-maili przechwyconych przez syryjskich hakerów i przekazanych "Guardianowi".

Autorem jednego z e-maili wysłanych do Asada był jego doradca ds. mediów, który informował, że w sprawie przemówienia prezydenta konsultował się z m.in. z politycznym doradcą ambasadora Iranu. Doradcą Asada był także wpływowy libański biznesman Hussein Mortada, powiązany z Iranem - sugeruje "Guardian", który zamieścił te informacje w środę na swej stronie internetowej.

Ogółem syryjscy opozycjoniści z Narodowej Rady Syryjskiej w okresie od czerwca ub.r. do początku lutego br. dzięki, jak twierdzą, przekazaniu im hasła i loginu do prywatnego konta prezydenta przez jego bliskiego współpracownika przechwycili ok. 3 tys. osobistych e-maili Asada. Mieli też wgląd w e-maile jego żony Asmy przebywającej obecnie w Wielkiej Brytanii.

Według "Guardiana", który badał autentyczność korespondencji, "wyłania się z niej obraz pierwszej rodziny w państwie żyjącej w izolacji i mimo nasilającego się kryzysu opływającej w luksusy". Asad i jego małżonka okazali się wyjątkowo mocno przywiązani do dóbr konsumpcyjnych. Kupowali muzykę przez serwis iTunes, ubrania od projektantów mody i meble z paryskich salonów.

Z przechwyconych e-maili wynika także, że Asad stworzył sieć zaufanych współpracowników, z którymi porozumiewał się bezpośrednio z prywatnego konta e-mailowego, omijając w ten sposób zarówno swój potężny klan, jak i aparat bezpieczeństwa państwa.

Syryjski prezydent pogardliwie odnosi się do reform politycznych, które zgodził się wprowadzić pod naciskiem protestów. Pisze o nich jako "o nic niewartych prawach o partiach, wyborach i mediach"

Dzięki przeciekowi wiemy także, że Katar, w osobie córki emira Hamid bin Khalifa al-Thani proponował Asadowi i jego żonie azyl, a nawet wprost zachęcał do ucieczki z kraju.

"The Guardian" donosi, że wiele wysiłku zostało włożone w potwierdzenie autentyczności prywatnych wiadomości el-Asada. Jednym ze sposobów, by to osiągnąć było przepytanie dziesięciu współpracowników prezydenta, którzy byli adresatami e-maila. Informacje uzyskane dotychczas wskazują na autentyczność wiadomości.

>>>>

Bardzo ciekawe . Akurat tutaj wlamywanie sie nie jest przestepstwem a jest wrecz czynieniem dobra ...

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:57, 15 Mar 2012    Temat postu:

Syrii grozi rozpad na kilka państw

Sunnicka rebelia nawet z pomocą zagranicznej interwencji może nie doprowadzić do upadku reżimu Asadów, ponieważ istnieje prawdopodobieństwo, że utworzyliby oni separatystyczne państwo oparte na alawickiej mniejszości - twierdzi jordański ośrodek analityczny Al Quds Center for Political Studies i ostrzega, że Syrii może grozić rozpad na kilka niewielkich krajów.

Rządzący Syrią twardą ręką Baszar al-Asad, jak i większość skupionych wokół niego elit, wywodzi się z sekty alawitó - stanowią oni do kilkunastu procent ludności kraju. Wielu sunnitów uważa wyznawców tego odłamu islamu za niewiernych.

Al Quds Center for Political Studies w raporcie zatytułowanym pod znamiennym tytułem "Zgubne konsekwencje" prognozuje, że rewolta w Syrii może wyrwać spod władzy reżimu duże połacie kraju, ale niekoniecznie doprowadzi do jego upadku.

"Kiedy wyczuje, że jego koniec jest blisko, po prostu wycofa się na alawickie wybrzeże i w góry. Stamtąd może proklamować utworzenie państwa Alawitów, po którym powstaną sunnickie emiraty oraz kurdyjskie i druzyjskie królestwa" - czytamy w raporcie.

Dyrektor ośrodka Oraib Al Rantawi podkreśla że zagrożona jest integralność terytorialna Syrii, tak jak obecnie dzieje się to w Iraku i Libii, i kraj rzeczywiście może rozpaść się na kilka państewek, rządzonych przez poszczególne mniejszości etniczne bądź religijne. Z drugiej strony uważa, że powstanie będzie nabierać na sile, o ile opozycja nie pogrąży się w wewnętrznych walkach o władzę.

Według Al Rantawiego, jeżeli chce się zapewnić integralność kraju i bezpieczeństwo ludności cywilnej, nie może być mowy o żadnej interwencji i militaryzacji syryjskiej rewolty przez państwa trzecie.

Rewolta w Syrii przeciwko reżimowi Asada, inspirowana Arabską Wiosną, trwa od roku. Według szacunków ONZ w wyniku tłumienia antyprezydenckich wystąpień przez siły rządowe oraz starć z dezerterami z armii zginęło co najmniej 7500 ludzi. Opozycja syryjska mówi o co najmniej 8,5 tys. ofiar, w większości cywilów. Władze syryjskie o rewoltę oskarżają "terrorystów", którzy chcą podzielić kraj.

>>>>

Nie dzielmy Syrii . Libia tez miala sie rozpasc ... Na razie trzeba obalic rezim pozniej sie zobaczy co dalej ...

Niemcy i Tunezja apelują o rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. Syrii
fot. REU­TERS

Nie­miec­ka kanc­lerz An­ge­la Mer­kel i pre­mier Tu­ne­zji Ha­ma­di Dże­ba­li za­ape­lo­wa­li w Ber­li­nie o sta­no­wi­sko Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ w spra­wie kon­flik­tu w Syrii. We­dług Mer­kel trwa­ją in­ten­syw­ne roz­mo­wy z Rosją i Chi­na­mi, które blo­ku­ją re­zo­lu­cję Rady.
fot. REU­TERS

- Wzy­wam Radę Bez­pie­czeń­stwa ONZ i tych, któ­rzy blo­ku­ją jej de­cy­zje, aby do­strze­gli, że czasy się zmie­ni­ły, na­ro­dy żą­da­ją swo­ich praw także w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa - po­wie­dział Dże­ba­li na kon­fe­ren­cji pra­so­wej po roz­mo­wach z Mer­kel. Oce­nił też, że spór o re­zo­lu­cję w spra­wie Syrii po­twier­dza, że Rada Bez­pie­czeń­stwa ONZ po­win­na zo­stać zre­for­mo­wa­na. - Dla­cze­go Niem­cy nie są re­pre­zen­to­wa­ne w tym gre­mium? Dla­cze­go de­cy­zja wspól­no­ty mię­dzy­na­ro­do­wej ma po­zo­sta­wać w rę­kach nie­wie­lu kra­jów? - po­wie­dział Dże­ba­li.

Mer­kel po­in­for­mo­wa­ła, że Niem­cy pro­wa­dzą "bar­dzo in­ten­syw­ne roz­mo­wy z Rosją i Chi­na­mi, aby wresz­cie usły­sza­no wy­raź­ne słowa wspól­no­ty mię­dzy­na­ro­do­wej".

Jak za­uwa­ży­ła, Liga Arab­ska bar­dzo wcze­śnie przy­ję­ła jasne sta­no­wi­sko w spra­wie sy­tu­acji w Syrii, po­tę­pia­jąc prze­moc wobec lud­no­ści cy­wil­nej. - Liga Arab­ska po­ka­za­ła, że nie tylko zmie­ni­ła się sy­tu­acja w po­szcze­gól­nych kra­jach arab­skich, ale cała or­ga­ni­za­cja o wiele moc­niej wy­stę­pu­je na rzecz praw czło­wie­ka i praw lud­no­ści cy­wil­nej - do­da­ła Mer­kel.

Rosja i Chiny za­we­to­wa­ły dwa pro­jek­ty re­zo­lu­cji Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ po­tę­pia­ją­ce prze­moc w Syrii, gdzie od mie­się­cy trwa re­wol­ta prze­ciw re­żi­mo­wi pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da. We­dług sza­cun­ków ONZ do­tych­czas zgi­nę­ło w Syrii co naj­mniej 7,5 tys. ludzi. Zda­niem Mo­skwy tek­sty re­zo­lu­cji były stron­ni­cze, bo wzy­wa­ły tylko jedną stro­nę - rzą­do­wą - do za­prze­sta­nia prze­mo­cy. Rosja od­rzu­ca też wszel­kie żą­da­nia zmia­ny wła­dzy w Syrii, tak jak to za­pro­po­no­wa­ła Liga Arab­ska, która w swym pla­nie roz­wią­za­nia kon­flik­tu chcia­ła, by Asad prze­ka­zał wła­dzę wi­ce­pre­zy­den­to­wi kraju.

Dzi­siaj w Ber­li­nie pre­mier Tu­ne­zji ape­lo­wał też do Nie­miec i Eu­ro­py o wspar­cie prze­mian w tym kraju po ubie­gło­rocz­nej re­wo­lu­cji. - Ufamy, że Eu­ro­pa wie, iż ma waż­ne­go stra­te­gicz­ne­go part­ne­ra w pół­noc­nej Afry­ce. Naj­lep­szą ochro­ną bez­pie­czeń­stwa i in­te­re­sów Eu­ro­py jest de­mo­kra­cja na po­łu­dnio­wym wy­brze­żu Morza Śród­ziem­ne­go - prze­ko­ny­wał. Mer­kel za­pro­po­no­wa­ła Tu­ne­zji za­rów­no wspar­cie go­spo­dar­cze, jak i pomoc w pro­ce­sie re­form kon­sty­tu­cyj­nych, w tym po­dzie­le­nie się nie­miec­ki­mi do­świad­cze­nia­mi w pro­ce­sie roz­li­czeń hi­sto­rycz­nych.

>>>>

Tak jest i nie patrzmy na pekinsko-moskiewskich zgnilkow ...

Jak pokonać reżim Assada? Jest prosty sposób

Konflikt w Syrii zaostrza się. Według różnych szacunków w jego wyniku życie straciło już ponad osiem tysięcy osób. Kończą się pokojowe możliwości . Czy nie ma więc możliwości pokonania reżimu Assada? Jest jeden prosty sposób: odciąć go od zaopatrzenia i sojuszników - uważają eksperci.

>>>>

Tak jest i to zrobmy jak najszybciej !!! Proste sposoby sa najlepsze !
Odetnijmy sojusznikow dajmy bron WAS . I sprawa zalatwiona !!!

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pią 17:54, 16 Mar 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:51, 16 Mar 2012    Temat postu:

Turcja czeka na syryjskich uciekinierów, Syria: Reżim minuje granicę

Reżim roz­miesz­cza miny na gra­ni­cy z Tur­cją, by prze­szko­dzić ucie­ka­ją­cym Sy­ryj­czy­kom w jej prze­kra­cza­niu - po­wia­do­mił wi­ce­pre­mier Tur­cji Besir Ata­lay. Tu­rec­ki Czer­wo­ny Pół­księ­życ ogło­sił, że nie wy­klu­cza na­pły­wu nawet pół mi­lio­na uchodź­ców z Syrii.

- Wła­dze sy­ryj­skie roz­miesz­cza­ją miny na gra­ni­cy, by uchodź­cy nie mogli prze­do­stać się do Tur­cji" - po­wie­dział wi­ce­pre­mier w te­le­wi­zji NTV. Oznaj­mił, że licz­ba ucie­ki­nie­rów sy­ryj­skich w Tur­cji zbli­ży­ła się do 15 ty­się­cy. W ciągu ostat­niej doby prze­szło do Tur­cji około ty­sią­ca uchodź­ców - po­wia­do­mi­ły wcze­śniej źró­dła w tym kraju. Szef tu­rec­kie­go Czer­wo­ne­go Pół­księ­ży­ca Ahmer Lufti Akar po­wie­dział, że nie wy­klu­cza, iż przy­bę­dzie nawet pół mi­lio­na Sy­ryj­czy­ków. - Ist­nie­ją różne sce­na­riu­sze, które prze­wi­du­ją, że licz­ba (uchodź­ców) może się­gnąć nawet 500 ty­się­cy - po­wie­dział.

Ku gra­ni­cy wy­ru­szył w czwar­tek z mia­sta Ga­zian­tep na po­łu­dniu Tur­cji tzw. kon­wój wol­no­ści, zło­żo­ny z Sy­ryj­czy­ków miesz­ka­ją­cych w Tur­cji. Jego celem jest do­star­cze­nie Sy­ryj­czy­kom po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej, jed­nak - jak pisze agen­cja AFP - za­pew­ne służ­by tu­rec­kie prze­szko­dzą mu w zbli­że­niu się do gra­ni­cy. Taki los spo­tkał po­przed­ni kon­wój 12 stycz­nia.

Jed­nak or­ga­ni­za­to­rzy za­po­wie­dzie­li, że w razie prze­szkód prze­ka­żą pomoc uchodź­com w obo­zach po tu­rec­kiej stro­nie. Opie­ku­je się nimi tu­rec­ki Czer­wo­ny Pół­księ­życ oraz rzą­do­we cen­trum kry­zy­so­we.

Wzrost licz­by uchodź­ców sy­ryj­skich w Tur­cji w ostat­nich dniach wiąże się z roz­po­czę­ciem przez reżim sy­ryj­ski wiel­kiej ofen­sy­wy woj­sko­wej w pro­win­cji Idlib. Pań­stwo­we media sy­ryj­skie ogło­si­ły, że siły rzą­do­we oczy­ści­ły mia­sto Idlib z "uzbro­jo­nych ter­ro­ry­stów".

Z kolei opo­zy­cyj­ne Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka, dzia­ła­ją­ce w Lon­dy­nie, ogło­si­ło, że w mie­ście zna­le­zio­no w czwar­tek, dzień po jego zdo­by­ciu przez siły rzą­do­we, ciała 23 osób ze śla­da­mi tor­tur. Lu­dzie ci zgi­nę­li od kul, mieli za­wią­za­ne oczy i skrę­po­wa­ne ręce.

W czwar­tek mija do­kład­nie rok od wy­bu­chu po­wsta­nia prze­ciw­ko re­żi­mo­wi Ba­sza­ra el-Asa­da. Agen­cja Reu­te­ra zwra­ca uwagę, że po­wsta­nie robi się coraz bar­dziej krwa­we i wy­ra­ża po­gląd, że naj­now­sze suk­ce­sy sił re­żi­mo­wych nie po­wstrzy­ma­ją re­wol­ty. We­dług agen­cji nie widać szans na dy­plo­ma­tycz­ne roz­wią­za­nie kon­flik­tu.

>>>>

Jak widzicie chca aby ludzie wybuchali na minach !!!

Turcja rozważa utworzenie strefy buforowej przy granicy z Syrią

Tur­cja roz­wa­ża utwo­rze­nie "stre­fy bez­pie­czeń­stwa lub stre­fy bu­fo­ro­wej" wzdłuż swej gra­ni­cy z po­grą­żo­ną w krwa­wym kon­flik­cie we­wnętrz­nym Syrią - oświad­czył dziś tu­rec­ki pre­mier Recep Tay­y­ip Er­do­gan.

Dodał, iż Tur­cja może rów­nież od­wo­łać swego am­ba­sa­do­ra z Da­masz­ku, gdy wszy­scy prze­by­wa­ją­cy na te­ry­to­rium Syrii tu­rec­cy oby­wa­te­le po­wró­cą do kraju. Tu­rec­kie mi­ni­ster­stwo spraw za­gra­nicz­nych we­zwa­ło wszyst­kich znaj­du­ją­cych się w Syrii oby­wa­te­li tu­rec­kich, by po­wró­ci­li do kraju tak szyb­ko jak to moż­li­we. Po­in­for­mo­wa­ło rów­nież, że wy­dział kon­su­lar­ny am­ba­sa­dy Tur­cji w Da­masz­ku zo­sta­nie w przy­szłym ty­go­dniu za­mknię­ty.

- W spra­wie Syrii stre­fa bu­fo­ro­wa, stre­fa bez­pie­czeń­stwa, są ba­da­ny­mi za­gad­nie­nia­mi - po­wie­dział Er­do­gan dzien­ni­ka­rzom za­zna­cza­jąc, że ana­li­zo­wa­ne są rów­nież inne po­my­sły. - By­ło­by błę­dem roz­pa­try­wa­nie ich tylko z jed­nej per­spek­ty­wy - za­zna­czył pre­mier.

Tur­cja jest nie­chęt­na po­dej­mo­wa­niu in­ter­wen­cji woj­sko­wej w Syrii, ale sy­gna­li­zo­wa­ła, że wzrost licz­by na­pły­wa­ją­cych na jej te­ry­to­rium uchodź­ców lub po­dej­mo­wa­ne przez sy­ryj­skie siły bez­pie­czeń­stwa ma­sa­kry mogą ją skło­nić do dzia­ła­nia. An­ka­ra wska­zu­je rów­nież, że ja­ka­kol­wiek ope­ra­cja tego ro­dza­ju wy­ma­ga­ła­by pew­nej formy mię­dzy­na­ro­do­we­go po­ro­zu­mie­nia i współ­dzia­ła­nia. We­dług władz Tur­cji, w obo­zach na jej te­ry­to­rium prze­by­wa obec­nie 14,7 tys. sy­ryj­skich uchodź­ców. Wczo­raj od­no­to­wa­no jed­nak znacz­ne zwięk­sze­nie się ich na­pły­wu, kiedy to w ciągu 24 go­dzin gra­ni­cę prze­kro­czy­ło około ty­sią­ca osób, zbie­głych przed wal­ka­mi w nie­da­le­kim mie­ście Idlib.

>>>>

Jakas strefe utworzyc trzeba !

Siły reżimowe w Syrii stosują taktykę spalonej ziemi

Siły pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra el-Asa­da sto­su­ją tak­ty­kę spa­lo­nej ziemi, aby zdu­sić w kraju re­wol­tę, która trwa od roku .

Mia­sto za mia­stem, wio­ska za wio­ską, sy­ryj­skie siły bez­pie­czeń­stwa sto­su­ją swoje me­to­dy spa­lo­nej ziemi, gdy tym­cza­sem dzia­ła­nia Rady Bez­pie­czeń­stwa (ONZ) są ha­mo­wa­ne przez Rosję i Chiny. Po roku Rada Bez­pie­czeń­stwa po­win­na w końcu zjed­no­czyć się i jasno dać do zro­zu­mie­nia Asa­do­wi, że te ataki po­win­ny się skoń­czyć .

Rosja i Chiny dwu­krot­nie za­blo­ko­wa­ły przy­ję­cie re­zo­lu­cji w RB ONZ; oba pro­jek­ty po­tę­pia­ły prze­moc w Syrii, a szcze­gól­nie re­pre­sje wobec lud­no­ści cy­wil­nej. Od po­cząt­ku re­wol­ty w marcu 2011 roku w Syrii zgi­nę­ło - we­dług ak­ty­wi­stów opo­zy­cji - ponad 9 tys. ludzi.

>>>>

To oczywistosc . Tak to wyglada ...

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .







Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pią 17:55, 16 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:12, 16 Mar 2012    Temat postu:

Kofi Annan wyśle do Syrii zespół negocjacyjny

Z po­le­ce­nia spe­cjal­ne­go wy­słan­ni­ka ONZ i Ligi Arab­skiej do Syrii Ko­fie­go An­na­na w przy­szłym ty­go­dniu wy­je­dzie do Da­masz­ku ze­spół ne­go­cja­cyj­ny, by roz­ma­wiać o pro­po­zy­cji roz­miesz­cze­nia tam mię­dzy­na­ro­do­wych ob­ser­wa­to­rów - po­in­for­mo­wał w pią­tek rzecz­nik An­na­na.

- Mogę po­twier­dzić, że jedną z za­war­tych w pro­po­zy­cji su­ge­stii jest me­cha­nizm mo­ni­to­ro­wa­nia - po­wie­dział w Ge­ne­wie rzecz­nik Ahmad Fawzi, ko­men­tu­jąc oświad­cze­nie sy­ryj­skie­go mi­ni­ster­stwa spraw za­gra­nicz­nych, prze­ka­za­ne przez ofi­cjal­ną agen­cję SANA. - Wy­sy­ła on na po­cząt­ku przy­szłe­go ty­go­dnia ze­spół - misję tech­nicz­ną - do Da­masz­ku w celu prze­dys­ku­to­wa­nia szcze­gó­łów tego me­cha­ni­zmu oraz tego, jak wpro­wa­dzić w życie inne ele­men­ty pro­po­zy­cji - dodał rzecz­nik by­łe­go se­kre­ta­rza ge­ne­ral­ne­go ONZ.

Rów­nież w pią­tek Annan we­zwał Radę Bez­pie­czeń­stwa ONZ, by po­par­ła jego wy­sił­ki na rzecz wstrzy­ma­nia aktów prze­mo­cy w Syrii, gdzie od roku reżym pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da krwa­wo tłumi pro­de­mo­kra­tycz­ne de­mon­stra­cje. We­dług sza­cun­ków ONZ, rzą­do­we re­pre­sje i zbroj­ne kontr­ak­cje opo­zy­cji spo­wo­do­wa­ły do tej pory ponad 8 tys. ofiar śmier­tel­nych.

Uczest­ni­cząc po­przez łącze wideo w za­mknię­tym po­sie­dze­niu skła­da­ją­cej się z przed­sta­wi­cie­li 15 państw Rady Annan pod­kre­ślił, że im sil­niej­sze bę­dzie wspar­cie jego dzia­łań na rzecz wpro­wa­dze­nia ro­zej­mu, tym więk­sze będą szan­se na to, by zmie­nić dy­na­mi­kę kon­flik­tu - po­wie­dzie­li Reu­te­ro­wi za­strze­ga­ją­cy sobie ano­ni­mo­wość dy­plo­ma­ci z Rady. Bę­dą­ce sta­ły­mi człon­ka­mi Rady Bez­pie­czeń­stwa Rosja i Chiny już dwu­krot­nie za­we­to­wa­ły jej re­zo­lu­cje, po­tę­pia­ją­ce reżym Asada.

>>>

No tak ale to wyglada jak niepowazna zabawa ..

Generał za cywilów - dali 72-godzinne ultimatum

Syryjscy powstańcy, którzy ujęli generała wojsk reżimowych, postawili władzom 72-godzinne ultimatum w sprawie jego wymiany na kilku cywilnych opozycjonistów skazanych na rozstrzelanie - poinformował jeden z dowódców rebeliantów, Malek al-Kurdi. Jeśli rząd odrzuci ultimatum, generał ma zostać publicznie rozstrzelany.

Al-Kurdi, którego agencja EFE określa jako osobę numer 2 w Wolnej Armii Syryjskiej (WAS), powiedział, że wobec rosnącej z każdym dniem liczby opozycjonistów zapełniających syryjskie więzienia, oddziały sił opozycyjnych muszą podejmować tego rodzaju próby ich ratowania.

WAS zamieściła w internecie nagranie wideo, na którym pokazano moment wzięcia do niewoli syryjskiego generała Naima Dżalila Oda podczas akcji przeprowadzonej na jednym z przedmieść Damaszku. Tam też w więzieniu wywiadu sił powietrznych przebywają osoby skazane na rozstrzelanie, które chce uratować WAS.

Służby wywiadu sił powietrznych uchodzą za najbardziej brutalne w zwalczaniu antyreżimowej opozycji.

>>>>>

Nie rozstrzeliwujmy jencow . Trzeba go wywiezc za granice i ukryc . Aby byl do wymiany . Starajmy sie byc czysci . Wiem ze rezim jest okrutny ale nie kalajmy dusz takimi czynami ...

W Syrii od początku rewolty zginęło ponad 9 tys. ludzi

Ponad 9 tys. ludzi zgi­nę­ło w Syrii od po­cząt­ku re­wol­ty prze­ciw­ko re­żi­mo­wi pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da, który bru­tal­nie roz­pra­wia się ze zwo­len­ni­ka­mi opo­zy­cji - po­da­ło w czwar­tek Sy­ryj­skie Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka.
Syria, fot. PAP/EPA

We­dług tej or­ga­ni­za­cji z sie­dzi­bą w Lon­dy­nie od marca ze­szłe­go roku za­bi­tych zo­sta­ło 9 113 ludzi, w tym 6 645 cy­wi­lów, 1 991 żoł­nie­rzy i człon­ków służ­by bez­pie­czeń­stwa oraz 471 re­be­lian­tów. - Po­mi­mo śmier­ci i re­pre­sji lud sy­ryj­ski kon­ty­nu­uje re­wo­lu­cję - po­wie­dział szef Ob­ser­wa­to­rium Rami Abdel Rah­man.

W czwar­tek pro­de­mo­kra­tycz­ni bo­jow­ni­cy upa­mięt­ni­li rocz­ni­cę wy­bu­chu re­wol­ty, to­pio­nej we krwi przez reżim, który nie chce do­strzec jej roz­mia­rów i przy­rów­nu­je ją do ter­ro­ry­zmu.

We­dług ONZ od 15 marca ze­szłe­go roku ponad 30 tys. ludzi ucie­kło przed re­pre­sja­mi do są­sied­nich kra­jów, a w samej Syrii swoje domy opu­ści­ło około 200 tys.

W ciągu mie­się­cy re­pre­sji po­ko­jo­we de­mon­stra­cje przy­ćmi­ła mi­li­ta­ry­za­cja re­wol­ty i ty­sią­ce de­zer­te­rów z woj­ska wier­ne­go re­żi­mo­wi za­si­li­ły opo­zy­cyj­ną Wolną Armię Sy­ryj­ską, wy­stę­pu­jąc prze­ciw­ko niemu z bro­nią w ręku.

>>>>

Kolejne zbiorcze dane ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:06, 17 Mar 2012    Temat postu:

Syria: Wybuchy w Damaszku. Są ofiary śmiertelne

Rano w pobliżu budynków rządowych w Damaszku miały miejsce dwie eksplozje. Co najmniej 27 osób zginęło, a 97 odniosło obrażenia - podały syryjskie media i świadkowie.

Według państwowej agencji informacyjnej SANA, ładunki wybuchowe umieszczone w samochodach wybuchły ok. godz. 5.30 (7.30 czasu polskiego) w pobliżu siedziby wywiadu sił powietrznych oraz przy budynku policji bezpieczeństwa. Agencja opublikowała zdjęcia z miejsca zdarzeń, przedstawiające zwęglone zwłoki, krew na ulicach i powyginaną w wybuchu stal. Siła jednego z wybuchów sprawiła, że od jednego z budynków odpadła fasada. Dotychczas nikt nie przyznał się do zorganizowania ataków.

Reuters zauważa, że do ataków doszło w dwa dni po rocznicy wybuchu antyreżimowych protestów w Syrii, a także w czasie, gdy swą działalność miała rozpocząć połączona misja syryjskiego rządu, ONZ i Organizacji Współpracy Islamskiej (OIC), która ma ocenić potrzeby humanitarne w syryjskich miastach, które ucierpiały podczas protestów.

Nie jest to pierwszy atak na cele rządowe. Jeden z większych zamachów miał miejsce 10 lutego w mieście Aleppo na północy kraju, w którym zginęło 28 osób. W samym Damaszku od grudnia miały miejsce trzy eksplozje.

Reżim prezydenta Baszara el-Asada wskazuje podobne ataki jako dowód, że w kraju chaos sieją zbrojne ugrupowania terrorystyczne. Z kolei opozycja oskarża rząd o przeprowadzanie podobnych ataków, by zmniejszyć poparcie dla powstania.

Rewolta w Syrii przeciwko reżimowi Asada, inspirowana arabską wiosną, trwa od roku. Według szacunków ONZ w wyniku tłumienia antyprezydenckich wystąpień przez siły rządowe oraz starć z dezerterami z armii zginęło co najmniej 8000 ludzi. Opozycja syryjska mówi o co najmniej 8,5 tys. ofiar, w większości cywilów. Władze syryjskie o rewoltę oskarżają "terrorystów", którzy chcą podzielić kraj.

>>>>

Znow podejrzane wybuchy . Nic nie szkodza rezimowi a gina postronni ...
Wyglada na prowokacje sluzb Asada ...

Zniszczenia po eksplozjach w Damaszku, fot. PAP/EPA


Arabia Saudyjska zamknęła ambasadę w Syrii

Arabia Saudyjska poinformowała w środę o zamknięciu swej ambasady w Syrii i wycofaniu stamtąd całego personelu. Decyzję tę podjęto "w świetle obecnych wydarzeń w Syrii" - napisano w komunikacie saudyjskiego MSZ.

W związku z pogorszeniem się sytuacji w Syrii, gdzie od roku trwa antyrządowe powstanie brutalnie tłumione przez reżim prezydenta Baszara el-Asada, swoje ambasady zamknęły m.in. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, Szwajcaria, Kanada i Włochy oraz kilka krajów arabskich. Interesy USA w Syrii reprezentuje obecnie Polska.

>>>>

No tak ...

Syria: Włochy zawiesiły działalność swojej ambasady w Damaszku

Włochy zawiesiły działalność swej ambasady w Syrii i sprowadziły do kraju cały jej personel. Wcześniej na znak protestu przeciwko krwawym represjom reżimu Baszara el-Asada MSZ w Rzymie wycofał swego ambasadora z Damaszku.

W wydanej nocie Ministerstwo Spraw Zagranicznych Włoch ogłosiło, że decyzję tę podjęło w porozumieniu z najważniejszymi partnerami w Unii Europejskiej. Jej powodem zaś, jak wyjaśniono, jest między innymi brak warunków bezpieczeństwa. Jednocześnie resort ponownie potępił „niedopuszczalną przemoc stosowaną przez reżim syryjski wobec swoich obywateli”.

"Włochy będą dalej wspierać naród syryjski i pracować na rzecz pokojowego rozwiązania kryzysu, które zagwarantuje fundamentalne prawa i spełni słuszne demokratyczne dążenia" - podkreślono w komunikacie. Jest w nim mowa również o pełnym poparciu dla wysiłków specjalnego wysłannika ONZ Kofi Annana, zabiegającego o natychmiastowe przerwanie przemocy i umożliwienie wjazdu pracowników organizacji humanitarnych oraz podjęcie dialogu politycznego.

>>>>

Bardzo slusznie !

Syria: 31 zabitych, wznowiono ostrzał Hims

Siły zbroj­ne sy­ryj­skie­go re­żi­mu za­bi­ły dziś 31 osób, z czego co naj­mniej 10 de­mon­stran­tów w mie­ście Hims na za­cho­dzie kraju, gdzie znów pod­ję­to ostrzał dziel­nic opo­zy­cji - po­in­for­mo­wa­li opo­zy­cyj­ni ak­ty­wi­ści.

We­dług nich po­ci­ski moź­dzie­rzo­we tra­fi­ły w de­mon­stra­cję w jed­nej z dziel­nic i w wier­nych wy­cho­dzą­cych z me­cze­tu po piąt­ko­wych mo­dłach. Wzno­wie­nie ostrza­łu dziel­nic Hims na­stą­pi­ło w dwa dni po po­by­cie w tym mie­ście za­stęp­czy­ni se­kre­ta­rza ge­ne­ral­ne­go ONZ ds. hu­ma­ni­tar­nych Va­le­rie Amos, która po­wie­dzia­ła wczo­raj, że jest wstrzą­śnię­ta skalą znisz­czeń w dziel­ni­cy Baba Amro, która była ba­stio­nem re­be­lian­tów.

Amos po­in­for­mo­wa­ła dziś na kon­fe­ren­cji pra­so­wej w sto­li­cy Tur­cji An­ka­rze, że wła­dze sy­ryj­skie zgo­dzi­ły się na do­ko­na­nie, jak to na­zwa­ła, "ogra­ni­czo­nej oceny" sy­tu­acji w kraju. Nie po­da­ła szcze­gó­łów. Oświad­czy­ła, że zwró­ci­ła się do sy­ryj­skie­go rządu o umoż­li­wie­nie nie­za­kłó­co­ne­go do­stę­pu ekip z po­mo­cą hu­ma­ni­tar­ną do miejsc, które naj­bar­dziej ucier­pia­ły, lecz wła­dze Syrii po­pro­si­ły o wię­cej czasu (na de­cy­zję). Ma­ją­ce sie­dzi­bę w Lon­dy­nie Ob­ser­wa­to­rium na rzecz Praw Czło­wie­ka utrzy­mu­je, że w pro­te­stach an­ty­rzą­do­wych, które za­czę­ły się w Syrii przed ro­kiem, zgi­nę­ło pra­wie 8,5 tys. ludzi, w więk­szo­ści cy­wi­lów.

>>>>

Kolejne ofiary zbrodniczego rezimu ...

Jest juz :
Zabitych;
6072 cywilow
2685 wojskowych
307295 ofiar ogolem !!!

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:12, 17 Mar 2012    Temat postu:

Syria: przez rok przechwytywali maile Al-Assada

W Syrii codziennie giną ludzie. Co w tym czasie robi Baszar Al-Assad? Świetnie się bawi - przynajmniej taki wniosek można wysnuć po przeczytaniu e-maili, które wysyłał i odbierał dyktator. Znalazły się wśród nich miłosne wyznania Assada, luksusowe zamówienia jego żony, "zabawne" filmy z YouTube, szokujące informacje o zagrywkach PR mediów reżimu i półnagie zdjęcia bliżej nieokreślonej kobiety.

Prywatne maile dyktatora Syrii i jego żony - Przez ponad rok przeciwnicy prezydenta Baszara Al-Assada byli w posiadaniu haseł do prywatnych kont e-mail dyktatora i jego żony. Korespondencja okazała się bardzo przydatna. Oprócz e-maili wskazujących na związki dyktatora z władzami Iranu oraz pokazujących jego kłamstwa i PR, można się wiele dowiedzieć o jego życiu prywatnym.
Na skrzynkę Assada przychodziły różne maile z linkami do filmów, czy zdjęciami półnagich kobiet. Z kolei sam dyktator pisał do swojej żony o nieskończonej miłości jaką do niej czuje. Maile żony Assada świadczyły głównie o jej wystawnym trybie życia. W trakcie wysyłania podobnych wiadomości w Syrii ginęli ludzie.

>>>>

RzygaĆ sie sie chce . Puste i bezswnsowne zycie oprawcow . I w imie takiego nedznego zycia oddali dusze diablu ? Coz za glupota ...
Widzicie jak diable was oszukuje jakie to zlo jest fascynujace i ciekawe .
Jest nudne zalosne i obrzydliwe ...

PAP Pięć ugrupowań syryjskiej opozycji utworzyło nową koalicję

Pięć ugrupowań syryjskiej opozycji ogłosiło w Stambule utworzenie nowej koalicji, niezależnej od Narodowej Rady Syryjskiej (NRS), kierując się - jak deklarują - dążeniem do skupienia wszystkich tendencji w ruchu oporu wobec reżimu Baszara el-Asada

Komunikat w tej sprawie wymienia następujących członków nowej koalicji: Narodowy Ruch na rzecz Zmian (MNC, o tendencji liberalnej), Ruch dla Ojczyzny (islamiści), Blok na rzecz wyzwolenia i rozwoju (kieruje nim Nawaf al-Bachir, szef jednego z najbardziej wpływowych plemion syryjskich), Narodowy Blok Turkmeński i Ruch na rzecz Nowej Drogi (Kurdowie). Koalicja zawiązała się w sytuacji, gdy w Syrii reżim prowadzi ofensywę wojskową przeciwko ośrodkom opozycyjnym i skąd docierają wiadomości o podziałach i tarciach wewnątrz NRS. Nowy blok nie ma na razie nazwy ani wyraźnie sformułowanego programu.

Wspólny dokument podpisany w sobotę przez reprezentantów pięciu ugrupowań mówi jedynie o tym, że chcą oni "służyć ojczyźnie ponad interesami partyjnymi", i wzywa do "poszanowania wszystkich barw politycznych". Przewiduje m.in. powołanie biura politycznego.

Lider MNC Ammar al-Kurabi zapytany o stosunek nowej struktury opozycyjnej do NRS, oświadczył: "Koalicja ta nie została powołana do życia w opozycji do jakiejkolwiek organizacji walczącej z reżimem Asada, ale raczej po to aby przyciągnąć również tych, którzy pozostają poza NRS."

Inny współtwórca nowej koalicji, Immaduddin al-Raszid, stojący na czele islamistycznego Ruchu dla Ojczyzny powiedział: "Sądzimy, że NRS jako struktura tymczasowa z czasem się rozpłynie, podczas gdy nasza koalicja nie będzie jedynie naszym własnym sojuszem, lecz tworem bardziej trwałym, który przetrwa po wyzwoleniu" Syrii.

Członkowie nowej koalicji krytykują NRS za brak skuteczności i jednolitego stanowiska w organizowaniu zbrojnej ochrony ludności przed siłami rządowymi. "W odróżnieniu od NRS skoncentrujemy się na uzbrajaniu grup powstańczych" - obiecał al-Raszid. Rewolta w Syrii przeciwko reżimowi Asada, inspirowana arabską wiosną, trwa od roku. Według szacunków ONZ w wyniku tłumienia antyprezydenckich wystąpień przez siły rządowe oraz starć z dezerterami z armii zginęło co najmniej 8 tys. ludzi. Opozycja syryjska mówi o co najmniej 8,5 tys. ofiar, w większości cywilów. Władze syryjskie o rewoltę oskarżają "terrorystów", którzy chcą podzielić kraj.

>>>>

Z radosci awitamy wszelkie jednoczenie sie . Zgoda buduje niezgoda rujnuje ... Solidarność ! To jest wlasnie to . Oczywiscie nie mozna na sile . Ale apeluje aby sie nie zwalczac . O sile roznych grup rozstrzygan TYLKO wybory w WOLNEJ Syrii ... Wszystko to co jest obecnie jest TYMCZASOWE i tak czy inaczej w przyszlosci na pewno rozklad polityczny bedzie inny . Ale na dzis taki jest i taki szanujmy .

Syria: wojska rządowe zajęły miasto Idlib

Po sil­nym ostrza­le ar­ty­le­ryj­skim armia sy­ryj­ska za­ję­ła wie­czo­rem mia­sto Idlib - po­da­ła agen­cja AFP, po­wo­łu­jąc się na or­gni­za­cje po­za­rzą­do­we.

Siły rzą­do­we zo­sta­ły skie­ro­wa­ne do mia­sta Idlib (w pro­win­cji o tej samej na­zwie), ba­stio­nu re­be­lii w pół­noc­no-za­chod­niej czę­ści kraju, w mi­nio­nym ty­go­dniu. W so­bo­tę mia­sto było pod bar­dzo in­ten­syw­nym ostrza­łem. Po po­łu­dniu, po­wo­łu­jąc się na dane or­ga­ni­za­cji po­za­rzą­do­wych, agen­cja AFP po­in­for­mo­wa­ła, że w pro­win­cji zgi­nę­ło 16 bo­jow­ni­ków i czte­rech żoł­nie­rzy, a pię­ciu zo­sta­ło poj­ma­nych przez po­wstań­ców. W samym mie­ście zgi­nę­ło 14 cy­wi­lów. Wie­czo­rem do mia­sta wje­cha­ły trans­por­ty wojsk, choć walki mię­dzy si­ła­mi rzą­do­wy­mi a po­wstań­ca­mi wciąż trwa­ły - po­wie­dział szef ma­ją­ce­go sie­dzi­bę w Lon­dy­nie sy­ryj­skie­go Ob­ser­wa­to­rium ds. Praw Czło­wie­ka Rami Abdel Rah­man. Prze­ciw­ni­cy pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da oba­wia­li się już wcze­śniej, że w mie­ście doj­dzie do re­żi­mo­wej ofen­sy­wy, jak w zbun­to­wa­nym mie­ście Hims, od­bi­tym przez armię 1 marca po pra­wie mie­sięcz­nym ob­lę­że­niu i in­ten­syw­nym bom­bar­do­wa­niu.

>>>>

A wiec trwaja walki z agresja Asada przeciw ludziom .

Jest juz zabitych:
6093 cywilow
2696 wojskowych
308412 ofiar ogolem .

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:15, 18 Mar 2012    Temat postu:

Demonstranci wdarli się do ambasady Syrii w Berlinie

Do budynku ambasady Syrii w Berlinie wdarli się w piątek demonstranci i zdemolowali część pomieszczeń - poinformowała policja. Niemieckie władze przeprosiły syryjskich dyplomatów za ten incydent.

Protest w Berlinie, fot. AFP Około 20 osób, protestujących przeciwko rządom syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada, wdarło się do środka budynku i zaczęło demolować pomieszczenia. Demonstranci niszczyli meble i wybijali szyby. Z ambasady usunęła ich dopiero policja. Wszyscy zostali aresztowani. Władze Niemiec w ostrych słowach potępiły atak na syryjską ambasadę oraz wyraziły głębokie ubolewania, że do niego doszło. - Rząd RFN niezwykle poważnie traktuje swój obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim dyplomatyczny i konsularnym placówkom w Niemczech - oświadczył rzecznik niemieckiego MSZ.

Konstruktywna rozmowa Clinton i Ławrowa o SyriiAmerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton i szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow przeprowadzili w piątek "konstruktywną rozmowę" w sprawie Syrii i zgodzili się co do potrzeby kontynuowania rozmów nad projektem rezolucji ONZ - ogłosił Departament Stanu.

Rzecznik Mark Toner poinformował na konferencji prasowej, że Clinton i jej rozmówca są zgodni, iż ich delegacje przy ONZ powinny w Nowym Jorku kontynuować prace nad wspólnym projektem rezolucji i "wspólną odpowiedzią Rady Bezpieczeństwa ONZ" na przemoc w Syrii. Wcześniej w piątek rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Giennadij Gatiłow mówił, że Moskwa nie może poprzeć rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. Syrii, inspirowanej wnioskiem Ligi Arabskiej, pomimo poprawek, jakie wprowadzono do oryginalnej wersji dokumentu.

Gatiłow nie sprecyzował, czy Rosja ma zamiar zawetować rezolucję, czy też powstrzymać się od głosu, jeśli dojdzie do głosowania nad nią w jej obecnym kształcie - pisze Reuters.

AFP wyjaśniła, że nowa wersja dokumentu RB nie wymaga już explicite, by prezydent Baszar el-Asad zrzekł się władzy i przekazał ją wiceprezydentowi, nie wspomina o jakiejkolwiek formie embarga na broń ani nawet o nowych sankcjach, lecz tylko "w pełni popiera (...) decyzję Ligi Arabskiej z 22 stycznia 2012 roku o ułatwieniu transformacji politycznej przeprowadzanej przez samych Syryjczyków".

Gatiłow dodał, że w najbliższych dniach nie jest planowane żadne głosowanie w sprawie projektu. Jak pisze Reuter, Clinton i Ławrow mają poruszyć temat syryjskiej rezolucji w Monachium, gdzie trwa 48. Monachijska Konferencja o Bezpieczeństwie.

>>>>

Przypominamy ta reakcje na mordy w Syrii !!!

Turcja: coraz więcej uciekinierów z Syrii

W ciągu ostatnich 24 godzin granice turecką przekroczyło ok. tysiąca uciekinierów z Syrii - powiedział dzisiaj przedstawiciel tureckich władz. Tureckie MSZ informuje, że Turcja przygotowuje się na przyjęcie dziesiątków tysięcy uchodźców z Syrii.

Przed przemocą w ich kraju uciekło już do Turcji ponad 14 tys. Syryjczyków. Tureckie media informują, że w prowincjach Hatay, Gaziantep, Kilis i Sanliurfa w pobliżu granicy z Syrią powstają miasteczka namiotowe i kontenerowe, przeznaczone dla syryjskich uchodźców. Obozami dla uchodźców opiekuje się turecki Czerwony Półksiężyc oraz rządowe centrum kryzysowe.

Wzrost liczby uchodźców syryjskich w Turcji w ostatnich dniach wiąże się z rozpoczęciem przez reżim syryjski wielkiej ofensywy wojskowej w prowincji Idlib. Państwowe media syryjskie ogłosiły, że siły rządowe oczyściły miasto Idlib z "uzbrojonych terrorystów". Reuters pisze, że z okolic tego miasta wciąż docierają informacje o starciach.

Także w północnym Iraku niedaleko granicy ma zostać otwarty obóz dla uchodźców z Syrii. Reuters odnotowuje, że dziś mija dokładnie rok od wybuchu powstania przeciwko syryjskiemu prezydentowi Baszarowi el-Asadowi. Agencja zwraca uwagę, że powstanie robi się coraz bardziej krwawe, wyraża pogląd, że najnowsze sukcesy sił reżimowych nie powstrzymają rewolty i podkreśla, że nie widać szans na dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu.

Uchodźcy z Syrii w drodze do obozów w Turcji fot. AFP -BULENT KILIC


Rzecz jasna liczba uchodzcow ciagle rosnie !

Krwawe represje w Syrii. Zginęło prawie 50 osób.

Blisko 50 osób zabiły w piątek w Syrii siły bezpieczeństwa - poinformowali syryjscy obrońcy praw człowieka. Do kolejnych krwawych represji doszło w przeddzień wizyty w Damaszku wysłannika ONZ i Ligi Arabskiej.

Najwięcej ofiar, co najmniej 24, było w mieście Idlib w północno-zachodniej Syrii, przy granicy z Turcją. Armia i siły bezpieczeństwa atakowały także przeciwników prezydenta Baszara el-Asada w kilku innych miastach, m.in. w Hims i Hama. Tam też było wiele ofiar.

W sobotę do Damaszku przyjedzie specjalny wysłannik ONZ i Ligi Arabskiej ds. kryzysu syryjskiego Kofi Annan. Spotka się on z prezydentem Asadem. Planuje także spotkanie z syryjską opozycją.

Annan, były sekretarz generalny ONZ, podejmie próbę przekonania władz syryjskich do położenia kresu przemocy i umożliwienie niezakłóconego dostępu ekip z pomocą humanitarną do miejsc, które najbardziej ucierpiały.

W Syrii od roku trwa antyrządowa rewolta, brutalnie tłumiona przez reżim. Według szacunków ONZ, dotychczas w tym kraju zginęło co najmniej 7500 ludzi.

>>>>

Bilans mordow tez rosnie .
Jest juz zabitych:
6099 cywilow
2700 zolnierzy
308736 ofiar ogolem ...

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Osiemnastoletnia Zainab :


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:39, 18 Mar 2012    Temat postu:

Syria: Wybuch w Aleppo. Trzech zabitych, dziesiątki rannych

Potężny wybuch samochodu pułapki w drugim co do wielkości mieście Syrii, Aleppo (Halab), spowodował śmierć co najmniej trzech osób - podała oficjalna syryjska agencja prasowa SANA. Jest też kilkudziesięciu rannych.

Eksplozja nastąpiła w sąsiedztwie Urzędu Bezpieczeństwa Politycznego i poczty w dzielnicy Sulejmanija, gdzie mieszkają głównie chrześcijanie. Agencja SANA pisze, że zamach był "dziełem terrorystów", którzy umieścili samochód wypełniony materiałem wybuchowym między dwoma domami mieszkalnymi.

Nowy wybuch nastąpił nazajutrz po podwójnym zamachu w Damaszku, w którym zginęło co najmniej 27 osób, a około 140 zostało rannych.

Przywódca Narodowej Rady Syryjskiej, głównego organu opozycji, Burhan Ghaljun oskarżył reżim Baszara el-Asada o organizowanie tego rodzaju zamachów w celu uzasadnienia narastających represji wobec opozycji i działań wojskowych na dużą skalę zmierzających do zdławienia oporu społeczeństwa.

>>>>

I znow wybuch w stylu putinowskim . Jak ci dzicy tyrani sa podobni !!!
Chodzi rzecz jasna o zastraszenie ludnosci . Z punktu widzenia opozycji takie dzialania sa bezsensowne . Ale tonący reżim brzydko brzytwy się chwyta



Angelique Chrisafis / The Guardian

Krwawe żony. Uśmiech dla mordowanych

Ich mężowie maja krew na rękach. One stoją przy nich bez względu na wszystko. Każdy uśmiech jest równy łzom setek ludzi. Takich kobiet jest kilka. Kim jest zmysłowa Asma, zwana "Dianą Wschodu" i "promieniem światła"? Dlaczego nadal jest ze swoim wybrankiem?

W grudniu 2010 r. Carla Bruni, żona prezydenta Francji, zasiadła do lunchu z Asmą al-Assad, żoną prezydenta Syrii, Baszara. Fotografowie robili zdjęcia do kolorowych magazynów – mieli przecież przed sobą dwie prawdziwe księżniczki mody: była włoska supermodelka, a później piosenkarka podejmowała Pierwszą Damę Bliskiego Wschodu, wychowaną w Londynie, kochającą kreacje od Chanel. We francuskiej edycji magazynu "Elle" ogłoszono Asmę "najbardziej stylową kobietą światowej polityki", a "Paris Match" nazywał ją "Dianą Wschodu" i "promieniem światła w kraju pełnym cieni". Zaledwie kilka dni później zdesperowany tunezyjski sprzedawca warzyw dokonał samospalenia, zaczynając to, co dziś nazywamy Arabską Wiosną – ale już kiedy w Pałacu Elizejskim podawano na srebrnych tacach szklanki świeżo wyciśniętego soku, część dyplomatów kręciła głowami na fakt, że prezydent Francji w przyjacielskiej atmosferze przyjmuje człowieka stojącego na czele opresyjnej dyktatury znanej z tortur, brutalności i przetrzymywania więźniów politycznych. - Skoro Baszar ma taką żonę, nie może być do cna zły – odpowiadał krytykom Sarkozy, sam bądź co bądź uważany za eksperta w kwestii znaczenia posiadania fotogenicznej żony…

Dziś, kiedy w Syrii od 11 miesięcy trwają brutalne represje wobec uczestników prodemokratycznego powstania, kiedy liczba ofiar idzie w dziesiątki tysięcy, Asma ze swoją łagodną twarzą i brytyjskimi manierami przestaje się sprawdzać jako element strategii PR. Jej zdjęcia w amerykańskim wydaniu "Vogue" – w butach od Christiana Louboutina – i e-mail przesłany do redakcji "Timesa", wyjaśniający dlaczego nadal wspiera swojego męża, wywołały nową falę dyskusji o roli żon dyktatorów w wydarzeniach Arabskiej Wiosny.

– Każda rewolucja ma swoją Lady Makbet – komentuje jeden z francuskich ekspertów w sprawach Bliskiego Wschodu. Żony dyktatorów są bardzo różne, ale mają kilka cech wspólnych: wszystkie wzbudzają powszechną niechęć w swoich krajach, wszystkie są nieprzyzwoicie bogate, noszą drogie i modne ubrania. Wszystkie też demonstrują pewien poziom oficjalnie akceptowanego "feminizmu" albo jak Asma al-Assad zajmują się działalnością charytatywną, co ma być przeciwwagą dla brutalnych realiów reżimów ich mężów.

Leila Trabelsi, pełna politycznych ambicji żona byłego prezydenta Tunezji Ben Alego, była chyba najbardziej znienawidzonym symbolem nepotyzmu i korupcji – przy jej poziomie sprzeniewierzania majątku państwowego 3 tysiące par butów Imeldy Marcos wydają się drobiazgiem. Wedle powszechnej opinii to właśnie jej zachowanie i nieuczciwość sprawiły, że ostatecznie w Tunezji wybuchła rewolucja (rodzina prezydenta kontrolowała 30 do 40 procent tunezyjskiej gospodarki). Dziś oskarża się ją o wyrzucanie ludzi siłą z domów w celu zajęcia ich ziemi i konfiskowania majątków firmowych, jeśli nie mogła na nich zarabiać.

"Pani prezydentowa", jak lubiła się nazywać Trabelsi, budziła publiczny strach. Jej kamerdyner opisywał w swojej książce, jak składała ofiary z kameleonów (prawdopodobnie chcąc rzucić urok na swojego męża…) i jak ukarała swojego kucharza wkładając jego ręce do wrzącego oleju.

Dziś oboje z mężem ukrywają się w Arabii Saudyjskiej i starają o apelację od wydanego in absentia wyroku 35 lat więzienia za kradzieże i nieuprawnione posiadanie dużych sum zagranicznej waluty, biżuterii, przedmiotów pochodzących z wykopalisk archeologicznych, narkotyków i broni o łącznej wartości około 27 milionów dolarów.

Kolejna Pierwsza Dama – Suzanne, pół-Walijka, żona Hosniego Mubaraka – zgromadziła miliardową fortunę w kraju, którym 40 procent populacji żyje za mniej niż 1,20 dolara dziennie. Dziś razem z mężem jest sądzona za zbrodnie stanu. Na razie zrzekła się majątku wątpliwego pochodzenia o łącznej wartości niemal 4 milionów dolarów. Przed egipską rewolucją całe kolumny w gazetach były "zarezerwowane" na potrzeby opisywania jej "akcji charytatywnych" i "działań na rzecz kobiet". Podobnie jak w przypadku pani Trabelsi była to tylko fasada: podczas gdy ona jeździła na spotkania z innymi żonami przywódców świata arabskiego, aby dyskutować o prawach kobiet, w Egipcie niezależnie myślące kobiety były prześladowane.

Suzanne wyszła za Mubaraka mając 17 lat, on był wtedy trzydziestoletnim oficerem. Podobno w czasie powstania egipskiego leżała na podłodze płacząc i odmawiając opuszczenia pałacu prezydenckiego. Chodzą słuchy, że wcześniej podejmowała działania zmierzające do tego, aby jej syn przejął w przyszłości władzę po ojcu.

Były przywódca Libii, pułkownik Kaddafi, znany był raczej ze swojej ukraińskiej pielęgniarki i żeńskiej ochrony niż ze swojej żony. Ale jego druga żona Safia Farkash także była bardzo bogata - i nikt nie miał wątpliwości, że do jej kieszeni trafiały publiczne pieniądze. Ona sama zawsze grała rolę "zwykłej żony i matki", zmiękczając i humanizując wizerunek męża. Córka Kaddafiego Aisha – prawniczka, nazywana libijską Claudią Schiffer – była przez ojca przedstawiana jako modelowy przykład respektowania praw kobiet. W czasie powstania w Libii razem z matką uciekła do Algierii.

Ale pojawienie się w 2000 r. Asmy al-Assad było początkowo dla zachodnich mediów świadectwem, że na Bliskim Wschodzie pojawia się nowe pokolenie młodych, pięknych i wykształconych kobiet. Jej rodzice byli Syryjczykami mieszkającymi w Londynie - matka była lekarzem, ojciec emerytowanym dyplomatą. Wychowywała się w Acton, chodziła do najlepszych szkół, ukończyła wydział informatyczny londyńskiego King’s College, później pracowała w bankach (między innymi w JP Morgan i Deutsche Banku). Z rodziną Assadów znała się od dzieciństwa. Tak poznała o dziesięć lat starszego Baszara, który przyjechał do Londynu studiować medycynę.

Co więcej, Asma była sunnitką, podczas gdy Baszar pochodził z rodziny alawitów. Ta różnica była później wielokrotnie wykorzystywana przez specjalistów od PR jako dowód na miękkość i otwartość "reformistycznego" reżimu.

W Damaszku Asma zajęła się pracą charytatywną – i światowym życiem. Baszar, wtedy już prezydent Syrii, i jego młoda żona byli kreowani na nowoczesną, beztroską młodą parę, która wolała mieszkać we własnym apartamencie (skądinąd luksusowym…) niż w pałacu. Asma była znana i lubiana także na Zachodzie: w Paryżu wygłosiła słynne, długie przemówienie na temat kultury, nie korzystając z żadnych notatek. A kiedy w 2009 r. rozpoczęła się izraelska ofensywa w Gazie, żona syryjskiego prezydenta w wywiadzie dla CNN nazwała te działania "barbarzyńskimi" i potępiła je "jako matka i jako człowiek". - Mamy XXI wiek - mówiła z charakterystycznym, londyńskim akcentem. - Jak to możliwe, że dzieją się takie rzeczy?

Wtedy nie wiedziała jeszcze, że te słowa będą ją kiedyś prześladować.

Jeszcze w marcu ubiegłego roku, tuż przed wybuchem pierwszych protestów w Syrii, w amerykańskiej edycji "Vogue" ukazał się duży materiał na jej temat. Była w nim nazywana "różą pustyni", "najświeższą i najbardziej poruszającą z Pierwszych Dam", a czytelnicy mogli podziwiać jej zdjęcia w dżinsach, w butach na wysokich obcasach i T-shircie z napisem "Happiness" (Szczęście). Opowiadała o swoim nowym mieszkaniu, w którym "panują całkowicie demokratyczne zasady". Autorzy artykułu (który zresztą później w tajemniczy sposób zniknął ze strony magazynu…) ani słowem nie zająknęli się o tym, że sytuacja w Syrii w niczym tej sielanki nie przypomina.

W wywiadzie Asma mówiła wtedy, że jej "życiową misją" jest "zmiana mentalności 6 milionów Syryjczyków poniżej 18. roku życia" i zachęcenie ich do "aktywnej postawy obywatelskiej". W tym samym czasie prodemokratyczni aktywiści w Syrii byli więzieni i torturowani.

Później, kiedy w Syrii zaczęła się krwawa rozprawa z powstańcami, Asma umilkła. Przerwała milczenie dopiero w ubiegłym miesiącu, wysyłając e-mail do redakcji "Timesa".

W "Timesie" ukazał się artykuł o sytuacji w Syrii. Padły tam między innymi pytania o rolę żony prezydenta. "Co ta inteligentna, wykształcona kobieta, wychowana w liberalnej Wielkiej Brytanii i prowadząca tyle działań charytatywnych, sądzi o okropnościach, które dzieją się dziś w Syrii?", pytał autor tekstu. "Czy nic ją nie obchodzą cierpienia ludzi? Czy ‘syryjska księżna Diana’ nie stała się raczej syryjską Marią Antoniną?"

Odpowiedź z biura Asmy al-Assad brzmiała: "Władzę w Syrii pełni prezydent, a nie część Syryjczyków, która mu się sprzeciwia. Żona prezydenta wspiera go. Pierwsza Dama w dalszym ciągu zajmuje się działalnością charytatywną, między innymi problemami rozwoju wsi. Dziś stara się także skłaniać wszystkie strony konfliktu do dialogu. Rozmawia także z rodzinami ofiar i pociesza je."

Jane Kinninmont, specjalistka do spraw bliskowschodnich z londyńskiego think tanku Chatham House, mówi, że w czasie Arabskiej Wiosny żony bliskowschodnich przywódców były dla wielu ludzi symbolami tego, z czym walczyli, choć Asma al-Assad różni się od Leili Trabelsi uważanej za jedną z głównych przyczyn rozruchów. – W Syrii ludzie walczą z reżimem – tłumaczy Kinninmont. – Kiedyś żona Baszara była postrzegana jako jedna z jego największych zalet: młoda, urocza, wychowana za granicą kobieta doskonale zmiękczała jego wizerunek. Teraz to już przeszłość. Materiał w "Vogue" sprzed roku był wielki błędem. To było jak próba nadania okrutnemu reżimowi ludzkiej twarzy.

Kinninmont podkreśla także, że e-mail do redakcji "Timesa" został wysłany "o wiele za późno" i trudno się dziwić, że stał się obiektem kpin. – Pisanie pocieszaniu rodzin ofiar było grubą przesadą – komentuje.

W większości krajów arabskich krytyka głowy państwa jest nielegalna, dodaje Jane Kinninmont. Dlatego zdarza się, że niechęć do Pierwszej Damy jest rodzajem wentyla bezpieczeństwa, substytutem krytyki władcy. Ale część winy za tę sytuację ponoszą także zachodnie media przedstawiając żony dyktatorów jako eleganckie damy, w pewnym sensie – nowe arystokratki. Kiedy Asma al-Assad dopiero wchodziła w rolę "fotogenicznej pierwszej damy", początkowo starała się dystansować od polityki. W 2007 r. zapytana przez dziennikarzy NBC o swoją rolę, odpowiedziała charakterystycznym dla siebie chłodnym, ostrożnym tonem: "To, co robię, nie wpływa na to, kim jestem. Tak naprawdę jestem tą samą zwykłą osobą, jaką byłam, zanim wyszłam za prezydenta. I mam nadzieję, że zawsze nią będę."

>>>>

No akurat w tej cywilizacji kobieta jest poddana i trudno od niej wymagac aby mężem kierowala . Sami rozumiecie ze to niewykonalne gdy bicie żony to ,,normalka'' .

W sobotę, w pierwszym dniu pobytu ONZ-owskiego wysłannika w Syrii w kraju tym zginęły co najmniej 62 osoby - poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Tylko w prowincji Idlib w walkach zginęło 21 zbiegów z syryjskiej armii, 19 żołnierzy i 15 cywilów. Siedmiu cywilów zginęło także w prowincji (muhafazie) Damaszek i w Hims.

>>>>

I znow ilosc ofiar rosnie .
Do:
Zabitych:
6131 cywilow
2717 wojskowych
310493 ofiar ogolem !

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




2,5-letnia O'laa Jablawi
[/img]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:02, 19 Mar 2012    Temat postu:

MKCK: Rosja pozytywnie w sprawie codziennego rozejmu w Syrii

Mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Rosji Sier­giej Ław­row prze­ja­wił po­zy­tyw­ny sto­su­nek do pro­po­zy­cji co­dzien­ne­go dwu­go­dzin­ne­go ro­zej­mu w Syrii - oświad­czy­ła or­ga­ni­za­cja Mię­dzy­na­ro­do­we­go Ko­mi­te­tu Czer­wo­ne­go Krzy­ża, któ­rej pre­zes roz­ma­wiał w po­nie­dzia­łek z Ław­ro­wem.

- Pod­czas spo­tka­nia MKCK otrzy­mał po­zy­tyw­ne ozna­ki po­par­cia swych prio­ry­te­tów i ini­cja­ty­wy do­ty­czą­cej dwu­go­dzin­ne­go co­dzien­ne­go ro­zej­mu - oświad­czył rzecz­nik or­ga­ni­za­cji, któ­rej pre­zes Jakob Kel­len­ber­ger roz­ma­wiał z mi­ni­strem Ław­ro­wem w Mo­skwie. Jakob Kel­len­ber­ger odbył 90-mi­nu­to­we spo­tka­nie z sze­fem ro­syj­skiej dy­plo­ma­cji, któ­re­go miał pro­sić o pomoc w prze­ko­na­niu Da­masz­ku do umoż­li­wie­nia szer­sze­go do­stę­pu po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej dla cy­wi­lów w Syrii. Cho­dzi, jak pisze Reu­ters, o pomoc dla cy­wi­lów w re­gio­nach, gdzie siły pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da pro­wa­dzą ofen­sy­wę w celu zdła­wie­nia akcji prze­ciw­ni­ków re­żi­mu.

Rosja jest jed­nym z bar­dzo nie­licz­nych so­jusz­ni­ków, jacy po­zo­sta­li Asa­do­wi, i, jak się sądzi, może w ja­kimś stop­niu wpły­wać na wła­dze w Da­masz­ku - pisze Reu­ters.

Mo­skwa już w lutym po­par­ła apel Mię­dzy­na­ro­do­we­go Ko­mi­te­tu Czer­wo­ne­go Krzy­ża w spra­wie co­dzien­nych dwu­go­dzin­nych przerw w wal­kach w Syrii, aby można było do­star­czyć lud­no­ści pomoc hu­ma­ni­tar­ną.

Na razie po­mysł dwu­go­dzin­ne­go ro­zej­mu nie zo­stał jed­nak wdro­żo­ny.

W po­nie­dzia­łek do Da­masz­ku przy­by­ła grupa eks­per­tów skie­ro­wa­nych do Syrii przez spe­cjal­ne­go wy­słan­ni­ka ONZ i Ligi Arab­skiej Ko­fie­go An­na­na; ma ona pod­jąć próby za­koń­cze­nia krwa­we­go kon­flik­tu.

Tym­cza­sem w Syrii prze­moc trwa. Dzie­siąt­ki czoł­gów sztur­mo­wa­ły w po­nie­dzia­łek sun­nic­kie mia­sto Dajr az-Za­ur na wscho­dzie Syrii, pró­bu­jąc prze­jąć głów­ne dziel­ni­ce z rąk tzw. Wol­nej Armii Sy­ryj­skiej, która coraz in­ten­syw­niej ata­ku­je siły rzą­do­we - po­in­for­mo­wa­li świad­ko­wie. W po­nie­dzia­łek do cięż­kich walk mię­dzy an­ty­re­żi­mo­wy­mi po­wstań­ca­mi z Wol­nej Armii Sy­ryj­skiej a si­ła­mi rzą­do­wy­mi wier­ny­mi pre­zy­den­to­wi Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi do­szło też w jed­nej z dziel­nic Da­masz­ku.

>>>>

Tak wyglada praktyka a nie klmastwa Kremla ...

Eksperci od Annana przyjechali do Damaszku

Grupa eks­per­tów skie­ro­wa­nych do Syrii przez spe­cjal­ne­go wy­słan­ni­ka ONZ i Ligi Arab­skiej Ko­fie­go An­na­na w celu pod­ję­cia prób za­koń­cze­nia krwa­we­go kon­flik­tu, przy­by­ła dziś do Da­masz­ku - po­in­for­mo­wał w Ge­ne­wie rzecz­nik An­na­na, Ahmad Fawzi.

Spre­cy­zo­wał, że ze­spół eks­per­tów liczy pięć osób wy­spe­cja­li­zo­wa­nych w te­ma­ty­ce po­li­ty­ki, sił po­ko­jo­wych i me­dia­cji. Rzecz­nik od­mó­wił po­da­nia szcze­gó­łów pro­gra­mu ich wi­zy­ty. Po­wie­dział je­dy­nie, że mają się spo­tkać z urzęd­ni­ka­mi wy­so­kie­go szcze­bla w sy­ryj­skim MSZ. Eks­per­ci, któ­rych wy­sła­nie do Syrii zo­sta­ło za­po­wie­dzia­ne przez wy­słan­ni­ka ONZ w pią­tek, przy­by­li, we­dług Faw­zie­go, z misją "osią­gnię­cia po­ro­zu­mie­nia w spra­wie kon­kret­nych środ­ków dla wpro­wa­dze­nia w życie pro­po­zy­cji An­na­na", w tym "me­cha­ni­zmu mo­ni­to­ro­wa­nia".

Fawzi już w pią­tek in­for­mo­wał, że ze­spół ne­go­cja­cyj­ny je­dzie do Syrii, by roz­ma­wiać o pro­po­zy­cji roz­miesz­cze­nia tam mię­dzy­na­ro­do­wych ob­ser­wa­to­rów. Dzi­siaj po­wie­dział, że po­now­na wi­zy­ta An­na­na w Syrii za­le­ży w dużej mie­rze od po­stę­pu w roz­mo­wach mię­dzy eks­per­ta­mi a Sy­ryj­czy­ka­mi.

Agen­cja AFP zwra­ca uwagę, że misja ze­spo­łu ne­go­cja­cyj­ne­go zbie­ga się z wi­zy­tą w Mo­skwie pre­ze­sa Mię­dzy­na­ro­do­we­go Ko­mi­te­tu Czer­wo­ne­go Krzy­ża Ja­ko­ba Kel­len­ber­ge­ra, który ma omó­wić z ro­syj­skim mi­ni­strem spraw za­gra­nicz­nych Sier­gie­jem Ław­ro­wem sy­tu­ację hu­ma­ni­tar­ną w Syrii. Czer­wo­ny Krzyż ape­lu­je, aby stro­ny sy­ryj­skie­go kon­flik­tu zgo­dzi­ły się na co­dzien­ny dwu­go­dzin­ny ro­zejm, który byłby wy­ko­rzy­sty­wa­ny do ewa­ku­acji ran­nych. Kreml jest jed­nym z so­jusz­ni­ków re­żi­mu Asada. Rosja i Chiny, dys­po­nu­jąc pra­wem weta w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa ONZ, dwu­krot­nie za­blo­ko­wa­ły przy­ję­cie przez RB re­zo­lu­cji po­tę­pia­ją­cej wła­dze w Da­masz­ku za sto­so­wa­nie krwa­wych re­pre­sji wobec uczest­ni­ków an­ty­pre­zy­denc­kich de­mon­stra­cji.

>>>>

No tak ONZetowcy sobie pojezdza bezproduktywnie ...

Syria: Czołgi szturmują miasto Dajr az-Zaur

Dzie­siąt­ki czoł­gów sztur­mo­wa­ły sun­nic­kie mia­sto Dajr az-Za­ur na wscho­dzie Syrii, pró­bu­jąc prze­jąć głów­ne dziel­ni­ce z rąk tzw. Wol­nej Armii Sy­ryj­skiej, która coraz in­ten­syw­niej ata­ku­je siły rzą­do­we - po­in­for­mo­wa­li świad­ko­wie.

We­dług nich do mia­sta wje­cha­ły od pół­no­cy czoł­gi i po­jaz­dy opan­ce­rzo­ne, które na­po­tka­ły opór bo­jow­ni­ków uzbro­jo­nych w broń lekką. We­dług ma­ją­ce­go sie­dzi­bę w Lon­dy­nie Sy­ryj­skie­go Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka w na­stęp­stwie starć w jed­nej z dziel­nic Dajr az-Za­ur sił rzą­do­wych z de­zer­te­ra­mi, któ­rzy za­si­la­ją Wolną Armię Sy­ryj­ską, zgi­nę­ło w nie­dzie­lę 25 osób, w tym pię­ciu żoł­nie­rzy, a 33 zo­sta­ły ranne.

W po­nie­dzia­łek do cięż­kich walk mię­dzy an­ty­re­żi­mo­wy­mi po­wstań­ca­mi z Wol­nej Armii Sy­ryj­skiej a si­ła­mi rzą­do­wy­mi wier­ny­mi pre­zy­den­to­wi Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi do­szło też w jed­nej z dziel­nic Da­masz­ku.

Re­wol­ta w Syrii prze­ciw­ko re­żi­mo­wi Asada trwa od roku. We­dług sza­cun­ków ONZ w wy­ni­ku tłu­mie­nia an­ty­pre­zy­denc­kich wy­stą­pień przez siły rzą­do­we oraz starć z de­zer­te­ra­mi z armii zgi­nę­ło co naj­mniej 8000 ludzi. Opo­zy­cja sy­ryj­ska mówi o co naj­mniej 8,5 tys. ofiar, w więk­szo­ści cy­wi­lów. Wła­dze sy­ryj­skie o re­wol­tę oskar­ża­ją "ter­ro­ry­stów", któ­rzy chcą po­dzie­lić kraj.

>>>>

Trzeba wiecej broni przeciwpancernej zwlaszcza granatnikow . Sa tanie i skuteczne . Wystrzelac im te czolgi ! Przypominam tez butelki z benzyna ... Nie nalezy lekcewazyc zadnego srodka. Nawet takiego jak rowy przeciwczolgowe . Głębokie doły to duzy problem dla czolgow ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:36, 20 Mar 2012    Temat postu:

Rosja i Czerowny Krzyż apelują o przerwy w walkach w Syrii

Rosja i Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (MKCK) wezwały władze w Damaszku i ich przeciwników, aby bezzwłocznie zgodzili się na codzienne przerwy w walkach w Syrii, by umożliwić dotarcie do rannych i cywilów - podało rosyjskie MSZ.

Szef resortu spraw zagranicznych Siergiej Ławrow rozmawiał tego dnia w Moskwie z prezesem MKCK Jakobem Kellenbergerem. Miał on prosić Ławrowa o pomoc w przekonaniu Damaszku do umożliwienia cywilom szerszego dostępu do pomocy humanitarnej. - Obie strony wezwały syryjski rząd i uzbrojone grupy, by bezzwłocznie zaakceptowały codzienne zawieszenie broni w celu umożliwienie MKCK dotarcia do rannych i cywilów, którzy muszą być ewakuowani - głosi komunikat rosyjskiego MSZ.

- Moskwa podkreśliła też konieczność zapewnienia MKCK dostępu do wszystkich osób zatrzymanych w Syrii po protestach - dodano w oświadczeniu.

Po 90-minutowym poniedziałkowym spotkaniu rzecznik MKCK poinformował, że organizacja "otrzymała pozytywne oznaki poparcia swych priorytetów i inicjatywy dotyczącej codziennego dwugodzinnego rozejmu".

Reuters wyjaśnia, że chodzi o pomoc dla cywilów w regionach, gdzie siły prezydenta Baszara el-Asada prowadzą ofensywę w celu zdławienia akcji przeciwników reżimu.

Rosja jest jednym z bardzo nielicznych sojuszników, jacy pozostali Asadowi, i, jak się sądzi, może w jakimś stopniu wpływać na władze w Damaszku - pisze Reuters.

Moskwa już w lutym poparła apel MKCK w sprawie codziennych dwugodzinnych przerw w walkach. Pomysł ten nie został jednak dotychczas wdrożony.

W poniedziałek do Damaszku przybyła grupa ekspertów skierowanych do Syrii przez specjalnego wysłannika ONZ i Ligi Arabskiej Kofiego Annana; ma ona podjąć próby doprowadzenia do zakończenia krwawego konfliktu.

Tymczasem w Syrii przemoc trwa. Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka w poniedziałek w całym kraju zginęło 25 osób, w tym dziewięciu cywilów.

Dziesiątki czołgów szturmowały sunnickie miasto Dajr az-Zaur na wschodzie kraju, próbując przejąć główne dzielnice z rąk tzw. Wolnej Armii Syryjskiej, która coraz intensywniej atakuje siły rządowe - poinformowali świadkowie. Zdaniem Obserwatorium powstańcy przejęli kontrolę nad dzielnicą al-Amidije.

W poniedziałek doszło też do ciężkich walk między antyreżimowymi powstańcami a siłami rządowymi w dzielnicy Mazze w Damaszku. Zdaniem Obserwatorium po południu walki wybuchły też w dwóch innych częściach stolicy.

Według szacunków ONZ w wyniku tłumienia antyprezydenckich wystąpień przez siły rządowe oraz starć z dezerterami z armii zginęło co najmniej 8 tys. ludzi. Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka od połowy marca 2011 r. w wyniku rewolty zginęło już ponad 9 tys. osób.

>>>>>

Co to za jakies dziwne łączniki . Rosja i MCK . Kreml to jedno MCK to drugie . MCK pomaga ludziom Kreml szkodzi . I nic tego nie zatrze ...

Ban Ki Mun: sytuacja w Syrii nie do przyjęcia

Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun oświadczył dziś, że sytuacja w ogarniętej konfliktem zbrojnym Syrii jest nie do przyjęcia i wezwał społeczność międzynarodową oraz członków Rady Bezpieczeństwa ONZ, by w tej sprawie mówili jednym głosem.

W czasie wizyty w Indonezji, która jest pierwszym etapem azjatyckiej podróży Bana, powiedział on, że trwający od roku rozlew krwi w Syrii jest obecnie najpoważniejszym wyzwaniem dla świata. Podkreślił, że w sprawie Syrii nie można sobie pozwolić na zwłokę, ponieważ "nawet jedna minuta, jedna godzina opóźnienia będzie oznaczać, że jest coraz więcej zabitych". Mówiąc o konieczności zjednoczenia wspólnoty międzynarodowej w sprawie Syrii, ocenił, że jest to jej "odpowiedzialność moralna i polityczna".

Ban wypowiedział się na kilka godzin przed planowanym rozpatrzeniem przez członków Rady Bezpieczeństwa ONZ przedłożonego przez Francję projektu deklaracji, która udzieliłaby poparcia mediacji wysłannika ONZ i Ligi Arabskiej Kofiego Annana i rozważała podjęcie "dodatkowych środków" przeciwko reżimowi w Damaszku.

W projekcie deklaracji, który otrzymała agencja AFP, wyrażono "poważne zaniepokojenie" Rady wobec pogorszenia sytuacji w Syrii oraz "głębokie ubolewanie" z powodu tysięcy ofiar śmiertelnych konfliktu. Projekt, zaproponowany przez Francję 14 partnerom z Rady Bezpieczeństwa ONZ, wzywa prezydenta Baszara el-Asada i syryjską opozycję do "całkowitego i natychmiastowego wdrożenia" planu przedstawionego przez Annana w czasie jego misji w Damaszku. Rada zastrzega sobie również prawo "rozważenia dodatkowych środków" wobec Damaszku, jeśli w ciągu siedmiu dni od przyjęcia deklaracji sytuacja się nie zmieni.

Jak pisze AFP, deklaracja ma mniejszą wagę niż rezolucja. Poprzednie dwa projekty rezolucji w sprawie Syrii zostały zawetowane przez Chiny i Rosję, stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ. Według szacunków ONZ w wyniku tłumienia wystąpień przeciwko reżimowi Asada przez siły rządowe oraz starć z dezerterami z armii zginęło co najmniej 8 tys. ludzi. Mające siedzibę w Londynie Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka ocenia, że od połowy marca 2011 roku w wyniku rewolty zginęło już ponad 9 tys. osób.

>>>>

Oczywiscie to nie do przyjecia !!!



PAH dostarcza żywność uchodźcom z Syrii

Polska Akcja Humanitarna wspiera syryjskich uchodźców przebywających w Libanie - organizacja kupiła żywność, która trafi do 300 rodzin.

PAH zdecydowała się na wsparcie 300 rodzin syryjskich uchodźców w prowincji Bekaa (miasta Baalbek i Arsel) w Libanie. Ze względu na trudną sytuację polityczną dociera tam mniej pomocy niż do północnej części kraju. Jak wynika z przeprowadzonego przez organizację rozpoznania, najbardziej potrzebna jest żywność. Pakiety dystrybuowane przez PAH zawierają: ryż, cukier, makaron, sos pomidorowy, olej, cieciorkę, herbatę, mleko w proszku, chałwę, konserwowane mięso oraz ser. Każdy pakiet ma zaspokoić potrzeby żywnościowe jednej rodziny (średnio ok. 5 osób) na 20-30 dni. Dystrybucja będzie prowadzona przy wsparciu lokalnej organizacji, która ma doświadczenie w podobnych działaniach w tym regionie.

To głównie do Libanu trafiają uchodźcy z ogarniętego najcięższymi walkami miasta Homs. Oficjalna liczba uchodźców syryjskich w Libanie (zarejestrowani przez rząd Libanu z pomocą UNHCR) to 12 tys. osób, ale - zdaniem organizacji pozarządowych -rzeczywista liczba może być kilkakrotnie wyższa.

Ofiarom konfliktu w Syrii można pomóc za pośrednictwem PAH, dołączając do Klubu PAH SOS lub wpłacając dowolną kwotę na konto BPH 91 1060 0076 0000 3310 0015 4960 z dopiskiem "Syria".

Klub PAH SOS to nowa inicjatywa Polskiej Akcji Humanitarnej, która ma na celu błyskawiczne niesienie ratunku ludziom dotkniętym nagłymi katastrofami i konfliktami zbrojnymi. Członkiem Klubu SOS może zastać każdy, kto zdecyduje się miesięcznie wpłacać już od 10 zł. Wysokość „składki” można wybrać samemu, dostosowując ją do możliwości finansowych. Więcej informacji można znaleźć na stronie [link widoczny dla zalogowanych]

Według szacunkowych danych w toczących się od roku walkach w Syrii śmierć poniosło już około 9 tys. osób. Sytuację mieszkańców tego kraju pogarsza fakt, iż reżim Bashara al-Assada nie zgadza się na wpuszczenie organizacji humanitarnych na terytorium Syrii. Wiele rodzin w obawie o swoje bezpieczeństwo oraz w poszukiwaniu pomocy podjęło się ryzykownej próby ucieczki do sąsiadujących krajów: Turcji, Jordanii czy Libanu.

>>>>

No i brawo . Dobrze ze pomagamy !

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 41, 42, 43 ... 254, 255, 256  Następny
Strona 42 z 256

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy