Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Syria na drodze do wolności !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 127, 128, 129  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:51, 18 Lut 2012    Temat postu:

Chiński wysłannik apeluje o zakończenie przemocy w Syrii

Chiński wiceminister spraw zagranicznych Zhai Jun, który od piątkowego wieczoru przebywa w Syrii, wezwał wszystkie strony syryjskiego konfliktu do natychmiastowego zaprzestania przemocy - podała publiczna telewizja syryjska.

Chiński wysłannik dodał, że sposobem na rozwiązanie kryzysu jest przeprowadzenie referendum w sprawie nowej konstytucji i zorganizowanie wyborów parlamentarnych, co zaproponował w ostatnim czasie szef państwa Baszar el-Asad. - Mamy nadzieję, że referendum w sprawie konstytucji i wybory parlamentarne odbędą się bez przeszkód - powiedział Zhai, cytowany przez telewizję.

W Damaszku wyraził on zaniepokojenie eskalacją konfliktu w Syrii i zaapelował "do rządu, opozycji i uzbrojonych napastników, by natychmiast zaniechali aktów przemocy". - Doświadczenie Chin pokazuje, że kraj nie może się rozwijać bez stabilności - mówił Zhai.

Chiny i Rosja są największymi sojusznikami Syrii podczas trwającego od 11 miesięcy powstania przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada. Moskwa i Pekin wywołały w tym miesiącu irytację Zachodu i krajów arabskich, gdy zawetowały projekt rezolucji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Dokument wzywał Asada do ustąpienia ze stanowiska i zakończenia brutalnych represji opozycji.

W środę Asad zarządził na 26 lutego referendum w sprawie nowej konstytucji. Z nowej ustawy zasadniczej usunięty ma zostać artykułu 8., który zastrzega dla partii Baas "kierowniczą rolę w państwie i społeczeństwie". Ugrupowanie to jest u władzy od prawie 50 lat. Opozycja i organizacje prodemokratyczne zapowiedziały, że zbojkotują referendum, po którym w kraju miałyby zostać zorganizowane wybory parlamentarne.

Obecna ustawa zasadnicza przewiduje, że prezydent mianuje premiera, ma prawo rozwiązać parlament i rządzić za pomocą dekretów. Antyrządowe demonstracje w Syrii, które rozpoczęły się w marcu 2011 r. na fali arabskiej wiosny, z czasem przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął ok. 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest weryfikować nadchodzące informacje. Reżim uniemożliwia zagranicznym mediom dostęp do Syrii.

>>>>

Tez sie ,,humanitarysci'' znalezli . ,,Apeluja'' . PRZESTANCI WSPIERAC MORDERCOW MORDERCY !

A tutaj zdjecia z obozow uchodzcow w Turcji :




Strzały w Damaszku podczas pogrzebu ofiar protestów

Syryjskie siły bezpieczeństwa otworzyły w sobotę w Damaszku ogień do tysięcy uczestników pogrzebu trzech młodych ludzi zabitych dzień wcześniej podczas antyrządowego protestu. Ranne są co najmniej cztery osoby - poinformowali świadkowie.

Ich zdaniem na uroczystości pogrzebowe przyszło od 15 do 30 tys. osób. Jeśli informacje te się potwierdzą, byłaby to największa demonstracja w kontrolowanej przez władze stolicy od wybuchu powstania przeciwko reżimowi Baszara el-Asada. Według obrońcy praw człowieka Mahameda Szamiego w dzielnicy Mazze siły prezydenta Asada użyły też gazu łzawiącego.

- Poświęcamy krew i dusze za was, męczennicy! Naród syryjski jest jednością - wykrzykują demonstranci na nagraniach opublikowanych w internecie.

Siły rządowe w sobotę kontynuowały też ostrzał kilku dzielnic zbuntowanego miasta Hims. "W mieście nie ma prądu. Nie można też nawiązać kontaktu z innymi dzielnicami, więc niemożliwe jest podanie liczby ofiar śmiertelnych. Brakuje paliwa" - powiedział aktywista z Hims Mohamed al-Homsi. Według obrońców praw człowieka konflikt w Syrii, który wybuchł w połowie marca 2011 r., pochłonął ok. 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest weryfikować nadchodzące informacje. Reżim uniemożliwia zagranicznym mediom dostęp do Syrii.

>>>>

I kolejne okrutne zbrodnie !!!

Syria: nasilają się ataki sił rządowych na Hims
Gwałtowny atak - zabili co najmniej czterech cywili

Oddziały syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada ostrzelały ogniem z czołgów i pocisków rakietowych miasto Hims na zachodzie kraju. Według opozycji zginęło co najmniej czterech cywili. Hims jest ośrodkiem antyrządowej rewolty.

- To najgwałtowniejszy ostrzał od czasu ataku na Hims sześć dni temu. Wśród czterech ofiar jest 55-letnia kobieta - powiedział działacz opozycji Mohammad Hasan cytowany przez agencję Reutera. Tych danych nie można zweryfikować, bo władze Syrii nie dopuszczają zagranicznych dziennikarzy do rejonów walk.

Właśnie na Hims, trzecim co do wielkości mieście kraju, koncentrują się w ostatnim czasie ataki sił rządowych. Na początku lutego armia rozpoczęła ofensywę na miasto, w wyniku której zginęło kilkaset osób. Wojsko ostrzeliwuje z wyrzutni rakietowych i moździerzy dzielnice Hims kontrolowane przez zbrojną opozycję.

W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Ostatni styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować. Władze syryjskie twierdzą, że "terroryści" chcą podzielić kraj. Rząd oskarża zbuntowaną ludność i wspierających ją żołnierzy, którzy obrócili broń przeciwko reżimowi, że posiadają wielki arsenał, w tym granaty izraelskiej produkcji, artylerię przeciwlotniczą i broń automatyczną.



25 osób zgi­nę­ło, a 175 od­nio­sło ob­ra­że­nia w wy­ni­ku dwóch eks­plo­zji, do któ­rych do­szło w pią­tek w Alep­po (Halab).

>>>>

Bilans ofiar znow skoczyl do :

Zabitych:
5411 cywilow
2326 wojskowych
195133 ofiar ogolem !!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:11, 19 Lut 2012    Temat postu:

I przypominamy bestialstwo Kremla ...

Rosja: nowy projekt rezolucji ws. Syrii prowadzi do wojny domowej

Forsowanie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ projektu rezolucji ws. Syrii prowadzi do wojny domowej - ocenił dzisiaj wiceminister spraw zagranicznych Rosji. "Washington Post" ostrzega, że nieustępliwość Moskwy może przyspieszyć katastrofę w Syrii.

Projekt rezolucji, nad którym Wielka Brytania, Francja i Niemcy pracują wraz z państwami arabskimi, zawiera apel, by pójść w ślady Ligi Arabskiej w kwestii sankcji wobec syryjskiego reżimu, i przewiduje przekazanie władzy przez prezydenta Baszara el-Asada wiceprezydentowi, następnie zaś wybory. Rosja w ostatnich dniach powtarzała swoje stanowisko, że nie widzi możliwości zagłosowania w RB ONZ za projektem, któremu sprzeciwiają się także Chiny.

- Zachodni projekt rezolucji nie doprowadzi do poszukiwania kompromisu - powiedział wiceminister Giennadij Gatiłow. Dodał, że "forsowanie jej prowadzi do wojny domowej".

Dzisiejszy "Washington Post" w artykule redakcyjnym pisze, że w celu wywarcia presji na Rosję na dzisiejszym spotkaniu RB ONZ uczestniczyć będzie sekretarz stanu USA Hillary Clinton, a także ministrowie spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii i Francji.

"Ale obecnie niewiele wskazuje na to, że Rosja ulegnie" - dodaje waszyngtoński dziennik i ostrzega, że "nieustępliwość Moskwy najpewniej przyspieszy katastrofę" w Syrii.

Według gazety "plan Ligi Arabskiej to najprawdopodobniej jedyny sposób na uniknięcie wojny domowej na pełną skalę". Od kiedy w zeszłym tygodniu fiaskiem zakończyła się misja arabskich obserwatorów w Syrii, przemoc w tym kraju się nasiliła, a walki dotarły na przedmieścia Damaszku - dodaje "WP".

"Mimo to siły prezydenta Asada wydają się tracić grunt pod nogami", a według większości obserwatorów reżim jest stracony - dodaje dziennik. "Jeśli Rosja nadal będzie go popierać, nie tylko zniszczy swoją pozycję wśród innych państw arabskich, ale też narazi na niebezpieczeństwo swoje interesy w Syrii, w tym funkcjonowanie bazy marynarki wojennej i sprzedaż broni" - ocenia.

Zdaniem "WP" transformacja przebiegająca zgodnie z planem Ligi Arabskiej mogłaby relatywnie szybko położyć kres rozlewowi krwi i dać przewagę siłom świeckim i prodemokratycznym. Im dłużej trwają walki, tym większe jest ryzyko tego, że Syrię opanuje bezlitosna wojna między sunnicką większością a alawicką mniejszością, z Kurdami i chrześcijanami w środku. Wzmocniłoby to islamskich fundamentalistów i mogłoby wywołać nowe konflikty w Iraku i Libanie.

"Tak długo jak reżim Asada ma dyplomatycznie i materialne wsparcie Rosji, istnieje większe prawdopodobieństwo tego, że będzie się on utrzymywał u władzy" - pisze gazeta. Chwali "kampanię lobbystyczną na wysokim szczeblu" i wzywa administrację prezydenta Baracka Obamy, by umieściła w programie stosunków dwustronnych z Moskwą jej współpracę z Syrią.

Według waszyngtońskiej gazety jednocześnie zachodnie i arabskie rządy powinny wziąć pod uwagę inne sposoby szybszego zakończenia konfliktu w Syrii i apeluje o pomoc materialną dla opozycji.

Tłum wdarł się do ambasady Syrii w Kairze - Syryjscy przeciwnicy prezydenta Baszara el-Asada wdarli się do ambasady Syrii w Kairze. Dziesiątki demonstrantów szturmowało ambasadę wybijając szyby i niszcząc mienie wewnątrz budynku.



Od marca 2011 roku reżim Asada tłumi wystąpienia swych przeciwników. Według ONZ od momentu rozpoczęcia protestów, zainspirowanych arabską wiosną, zginęło ok. 5,5 tys. ludzi.

>>>>

Wojna domowa to juz tam jest . Kreml klamie bezczelnie ze ,,to doprowadzi do wojny'' gdy juz doprowadzil do wojny . TAM JEST WOJNA ! Takie sa skutki ,,dyskutowania'' z bestialstwem Kremla . Do wojny doprowadzaja dostawy sprzetu z Rosji . Trzeba z tym skonczyc ! Jak zreszta z calym rezimem na Kremlu .

I skutki zbrodniczych dzialan czyli uchodzcy w Turcji :




MSZ Syrii protestuje przeciwko oskarżeniom; w kraju 19 zabitych

Sy­ryj­skie mi­ni­ster­stwo spraw za­gra­nicz­nych ka­te­go­rycz­nie od­rzu­ci­ło we wto­rek for­mu­ło­wa­ne przez ONZ oskar­że­nia o "zbrod­nie prze­ciw­ko ludz­ko­ści" pod ad­re­sem re­żi­mu w Da­masz­ku. Tego dnia w Syrii zgi­nę­ło co naj­mniej 19 osób, głów­nie w zbun­to­wa­nym mie­ście Hims.

W li­ście do ONZ sy­ryj­skie MSZ "ka­te­go­rycz­nie od­rzu­ci­ło" oświad­cze­nie wy­so­kiej ko­mi­sarz ONZ ds. praw czło­wie­ka, które za­wie­ra "nowe oskar­że­nia w spra­wie Syrii". - "Wy­so­ka ko­mi­sarz ONZ jest ma­ni­pu­lo­wa­na przez pewne kraje, które chcą za­szko­dzić Syrii i które igno­ru­ją ter­ro­ry­stycz­ne zbrod­nie po­peł­nio­ne przez zbroj­ne grupy" - głosi list.

W po­nie­dzia­łek ko­mi­sarz Navi Pil­lay oce­ni­ła na forum Zgro­ma­dze­nia Ogól­ne­go NZ, że siły re­żi­mo­we w Syrii po­peł­ni­ły zbrod­nie prze­ciw­ko ludz­ko­ści w cza­sie tłu­mie­nia trwa­ją­cych od marca 2011 roku an­ty­rzą­do­wych pro­te­stów.

We­dług niej w mie­ście Hims w cen­tral­nej Syrii, które jest ośrod­kiem an­ty­rzą­do­wej re­wol­ty, w ata­kach sił re­żi­mo­wych zgi­nę­ło od po­cząt­ku ofen­sy­wy 4 lu­te­go ok. 300 osób.

We wto­rek or­ga­ni­za­cje po­za­rzą­do­we po­in­for­mo­wa­ły, że w Syrii zgi­nę­ło tego dnia co naj­mniej 19 ludzi, w więk­szo­ści w bom­bar­do­wa­nym Hims. We­dług Sy­ryj­skie­go Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka ostrzał jest obec­nie naj­bar­dziej in­ten­syw­ny od kilku dni. "Śred­nio każ­dej mi­nu­ty spa­da­ją dwie ra­kie­ty" - re­la­cjo­no­wał szef Ob­ser­wa­to­rium Rami Abdel Rah­man.

W mie­ście szyb­ko po­gar­sza się sy­tu­acja hu­ma­ni­tar­na. Hadi Ab­dal­lah z Rady Re­wo­lu­cji w Hims twier­dzi, że z Hims nie można ewa­ku­ować cię­żar­nych ko­biet, ludzi z cho­ro­ba­mi serca, cu­krzy­ków czy ran­nych. Za­bi­ci są grze­ba­ni w ogro­dach, bo cmen­ta­rze są pod ostrza­łem.

We­dług Ab­dal­la­ha w po­nie­dzia­łek wie­czo­rem po­cisk tra­fił w sa­mo­chód, któ­rym bo­jow­ni­cy prze­wo­zi­li chleb, mleko dla nie­mow­ląt i leki. Wszy­scy trzej bo­jow­ni­cy zgi­nę­li. Od wy­bu­chu pro­te­stów w Syrii reżim pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da oskar­ża "zbroj­ne grupy" o sia­nie za­mę­tu, któ­re­go kon­se­kwen­cją są ofia­ry cy­wil­ne. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka re­pre­sje sił rzą­do­wych kosz­to­wa­ły od marca życie ponad 6 tys. ludzi.

>>>>

Oczywiscie brednie rezimu znaczenia nie maja . Licza sie realia a te widzimy ...

Zabitych jest :
5441 cywilow
2342 wojskowych
Oraz :
196295 ofiar ogolem .

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:12, 19 Lut 2012    Temat postu:

Szczytu francusko-brytyjski w Paryżu

W paryskim spotkaniu oprócz prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego i brytyjskiego premiera Davida Camerona wzięło udział kilku francuskich i brytyjskich ministrów.

Piątkowy szczyt miał też na celu umocnienie ścisłego partnerstwa dwóch głównych europejskich potęg wojskowych w dziedzinie sił zbrojnych. Dwa koncerny lotnicze: francuski Dassault i brytyjski BAE Systems potwierdziły, że będą wspólnie pracować nad modelem europejskiego samolotu bojowego bez pilota na pokładzie. Pierwszy prototyp tej maszyny jest oczekiwany około 2020 roku.

Także w dziedzinie lotnictwa tandem Dassault-BAE ma zająć się projektem budowy dronów (bezzałogowych samolotów zwiadowczych) nowej generacji.

Początkiem ścisłej brytyjsko-francuskiej współpracy wojskowej były dwa traktaty obronne podpisane w listopadzie 2010 roku w Londynie przez Sarkozy'ego i Camerona.

Umowy te przewidywały m.in. powołanie przez oba państwa Wspólnych Sił Ekspedycyjnych (CJEF) w sile brygady, mających służyć do operacji wojskowych w ramach misji NATO, UE, ONZ lub dwustronnych.

Obaj przywódcy jednogłośnie potępili masakry na cywilach popełniane przez prezydenta Syrii Baszara el-Asada i wezwali opozycję syryjską, aby się zjednoczyła i w ten sposób przyspieszyła klęskę reżimu.

Z Paryża Szymon Łucyk

>>>>

No i brawo . Ten sojusz duzo dal w Libii i ma przyszlosc . Niestety Francja jest umierajaca na euro . Dopoki Frnacja bedzie w eurokolochozie bedzie slabym sojyusznikiem . Z upadla gospodarka nic nie zrobia ... Musz awyjsc z euro ...

I kolejne zdjecia z Turcji :




Egipt wezwał na konsultacje ambasadora w Syrii

Władze Egiptu wezwały na konsultacje swojego ambasadora w Syrii, gdzie - pomimo presji Zachodu i państw arabskich - władze nadal krwawo tłumią antyrządowe demonstracje - poinformowało egipskie ministerstwo spraw zagranicznych.

Szef MSZ Mohammed Kamel Ali Am spotkał się w niedzielę rano w stolicy Egiptu z ambasadorem w Syrii, Szukrim Ismailem, i zdecydował, że dyplomata pozostanie w Kairze "do czasu wydania nowego polecenia w tej sprawie" - wynika z krótkiego oświadczenia. Nie podano w nim powodu decyzji. W zeszłą środę egipski MSZ zaapelował o "realne i pokojowe zmiany w Syrii". Wezwał też władze w Damaszku do zaprzestania stosowania represji wobec cywilów. Egipt odrzucił jednak możliwość interwencji wojskowej w Syrii.

Sytuacja w Syrii pogarsza się w szybkim tempie i kwestia ta nie może być odkładana na później - pisało wówczas egipskie MSZ, zaznaczając, że syryjski konflikt może wpłynąć na stabilność w regionie.

12 lutego Liga Arabska postanowiła wycofać z Syrii swoich ambasadorów i rozszerzyć sankcje gospodarcze wymierzone w reżim w Damaszku.

7 lutego kraje zrzeszone w Radzie Współpracy Zatoki Perskiej - Arabia Saudyjska, Bahrajn, Katar, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie - ogłosiły decyzję o natychmiastowym wydaleniu ambasadorów syryjskich i odwołaniu własnych dyplomatów z placówek w Damaszku.

Na początku lutego Stany Zjednoczone, powołując się na względy bezpieczeństwa, zamknęły swoje przedstawicielstwo dyplomatyczne i wycofały z kraju swój cały personel dyplomatyczny. Od tego czasu interesy USA w Syrii reprezentuje Polska. Według obrońców praw człowieka konflikt w Syrii, który wybuchł w połowie marca 2011 r., pochłonął dotychczas ok. 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest weryfikować nadchodzące informacje. Reżim uniemożliwia zagranicznym mediom poruszanie się po kraju.

>>>>

Tak jest nad czym obradowac ...

Tragiczny bilans ataków w Syrii - zginęło 66 osób.

Co najmniej 66 zabitych, w tym dwunastu rozstrzelanych zbiegów z armii , którzy przeszli na stronę opozycji, to tragiczny bilans jednego dnia działań sił reżimowych, które nadal atakowały w piątek miasto Hims w centrum kraju.

Jak poinformował przedstawiciel syryjskich opozycyjnych Komitetów Koordynacji Lokalnej w Kairze, intensywny ostrzał Hims, zwłaszcza dzielnic Baba Amr i Inshaat, spowodował śmierć piętnastu mieszkańców.

Siły rządowe prowadzą od dwóch tygodni rakietowy, moździerzowy i artyleryjski ostrzał dzielnic mieszkalnych Hims.

Mieszkańcy boją się wychodzić z domów z powodu ostrzału prowadzonego przez snajperów, którzy polują na ludzi pokazujących się na ulicach.

Filmy wideo przekazane w Kairze dziennikarzom pokazują opustoszałe ulice Hims i domy mieszkalne zburzone bombami i rakietami.

W miejscowości Jassem w prowincji Dara syryjskie siły bezpieczeństwa rozstrzelały dwunastu żołnierzy, którzy przeszli na stronę opozycji.

MĘZENNICY !!! CHWAŁA IM !!!

W tej samej okolicy poniosło śmierć czternastu cywilów.

W samej stolicy, Damaszku i na jego przedmieściach zastrzelono w piątek co najmniej dziewięciu opozycjonistów.

>>>>

Dramat trwa . Sa zbrodniarze a le sa tezi meczennicy . Dobra jest zawsze wiecej ...
Daje to :
5520 zamordowanych cywilow
2385 wojskowych
199361 ofiar ogolem !

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:15, 20 Lut 2012    Temat postu:

W Syrii wrze. Rosja jest nieugięta

Na ama­tor­skim na­gra­niu wideo z Syrii sły­chać eks­plo­zje i strza­ły z ka­ra­bi­nów. Nad do­ma­mi unosi się dym, co wy­raź­nie wska­zu­je na to, że w kraju wrze. Wy­słan­ni­cy or­ga­ni­za­cji cha­ry­ta­tyw­nych do­no­szą o fa­tal­nych wa­run­kach sa­ni­tar­nych w ja­kich prze­by­wa­ją ranni w wal­kach z pre­zy­den­tem Al-As­sa­dem. Coraz wię­cej gło­sów do­ma­ga się mię­dzy­na­ro­do­wej in­ter­wen­cji w Syrii, która jed­nak kon­se­kwent­nie blo­ku­je Rosja .

>>>>

BYDLAKI !

Syria oskarża o "spisek" niektóre państwa arabskie

Mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Syrii Walid el-Mu­al­lim oświad­czył dzi­siaj na kon­fe­ren­cji pra­so­wej w Da­masz­ku, że nie­któ­re pań­stwa arab­skie przy­łą­czy­ły się do spi­sku prze­ciw­ko jego kra­jo­wi.

Mi­ni­ster Mu­al­lim wy­po­wia­dał się w dzień po od­rzu­ce­niu przez reżim pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da planu opra­co­wa­ne­go przez Ligę Arab­ską, który za­kła­dał ustą­pie­nie Asada. - Za­miast oma­wiać ra­port (arab­skich ob­ser­wa­to­rów), pod­ję­li de­cy­zję po­li­tycz­ną, która jest wy­mie­rzo­na w su­we­ren­ność Syrii i o któ­rej wie­dzie­li, że jest nie do przy­ję­cia - po­wie­dział szef sy­ryj­skiej dy­plo­ma­cji.

Sze­fo­wie dy­plo­ma­cji Ligi Arab­skiej przy­ję­li w nie­dzie­lę nowy plan roz­wią­za­nia kon­flik­tu w Syrii prze­wi­du­ją­cy m.​in. od­da­nie wła­dzy przez pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da wi­ce­pre­zy­den­to­wi kraju, utwo­rze­nie w ciągu dwóch mie­się­cy rządu jed­no­ści na­ro­do­wej i przy­go­to­wa­nie wy­bo­rów par­la­men­tar­nych i pre­zy­denc­kich, które by prze­pro­wa­dzo­no pod kon­tro­lą mię­dzy­na­ro­do­wą.

- Pań­stwa, które stoją za tym do­ku­men­tem, re­ali­zu­ją pro­gram ob­cych sił - po­wie­dział sy­ryj­ski mi­ni­ster.

- Ure­gu­lo­wa­nie kry­zy­su w Syrii może być tylko sy­ryj­skie - oświad­czył. Po­wie­dział też, że sank­cje unij­ne i ame­ry­kań­skie na­ło­żo­ne na jego kraj do­ty­ka­ją oby­wa­te­li, lecz nie zmie­nia­ją po­zy­cji po­li­tycz­nej Syrii. Za­py­ta­ny o sta­no­wi­sko Mo­skwy wobec Syrii szef dy­plo­ma­cji tego kraju po­wie­dział, że "nikt nie może wąt­pić w sto­sun­ki sy­ryj­sko-ro­syj­skie, które mają hi­sto­rycz­ne ko­rze­nie i służą obu na­ro­dom". - Rosja nigdy nie za­ak­cep­tu­je obcej in­ter­wen­cji w Syrii - pod­kre­ślił Mu­al­lim.

>>>>

No tak spiski grubymi nicmi szyte . Oczywiscie Damaszek Moskwa Teheran to klasyczny spisek nie przecze . ZBRODNICZY !

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pon 19:16, 20 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:22, 20 Lut 2012    Temat postu:

Atak na żałobników w Damaszku - film

Syryjskie siły bezpieczeństwa otworzyły w sobotę w Damaszku ogień do tysięcy uczestników pogrzebu trzech młodych ludzi zabitych dzień wcześniej podczas antyrządowego protestu. Ranne są co najmniej trzy osoby.

Bombardują mieszkania cywilów

CNN Siły prezydenta Syrii Baszara el-Asada przypuściły ofensywę na miasto Hama; ostrzeliwują dzielnice mieszkalne - podali przedwczoraj w nocy opozycyjni aktywiści syryjscy. Teraz informacje te potwierdzają publikowane w sieci filmy, na których widać jak ostrzeliwane są domy mieszkalne.

>>>>>

Kolejne zbrodnicze incydenty !

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pon 20:23, 20 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:23, 21 Lut 2012    Temat postu:

Rosja nie weźmie udziału w konferencji w sprawie Syrii

Rosja nie będzie uczestniczyć w konferencji grupy "Przyjaciół Syrii", która odbędzie się w piątek w Tunezji - oświadczyło w komunikacie rosyjskie MSZ. Według Moskwy cel tego spotkania nie jest jasny.

Rzecznik MSZ Aleksandr Łukaszewicz uważa, że Rosja nie została poinformowana o składzie delegacji, które będą uczestniczyć w spotkaniu, ani o planie konferencji. - Ale najważniejsze jest to, że prawdziwy cel tej inicjatywy jest niejasny. (...) Biorąc to pod uwagę, nie widzimy możliwości uczestniczenia w konferencji w Tunisie - oświadczył rzecznik. Rosja ma wrażenie, że chodzi o stworzenie międzynarodowej koalicji, mającej na celu wspieranie tylko jednej strony konfliktu wewnętrznego w Syrii - podkreśliło MSZ. "Do Tunezji zaproszono oddzielne grupy opozycyjne, podczas gdy przedstawiciele rządu nie zostali zaproszeni", w związku z czym "interesy dużej części ludności Syrii, która popiera władze, nie będą reprezentowane" - czytamy w oświadczeniu.

Rzecznik Łukaszewicz ocenił, że "jest mało prawdopodobne, by konferencja pomogła w rozpoczęciu dialogu międzynarodowego w celu znalezienie rozwiązania tego kryzysu wewnętrznego".

W najbliższy piątek w Tunisie odbędzie się spotkanie grupy, która skupia przedstawicieli państw starających się odizolować reżim syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada. W konferencji grupy "Przyjaciół Syrii" uczestniczyć ma m.in. sekretarz stanu USA Hillary Clinton oraz ministrowie spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej i Ligi Arabskiej.

Rosja wraz z Chinami wywołały w tym miesiącu irytację Zachodu i krajów arabskich, gdy 4 lutego zawetowały projekt rezolucji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Dokument wzywał prezydenta Asada do ustąpienia ze stanowiska i zakończenia brutalnych represji wobec opozycji. Rozpoczęte na fali arabskiej wiosny antyrządowe demonstracje w Syrii z czasem przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął ok. 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest zweryfikować nadchodzące informacje o zabitych.

>>>>

Kreml to wrogowie Syrii . Gdyby oni sie tam pojawili bylaby to zbrodnicza prowokacja ...


Siły niebezpieczeństwa otworzyły ogień do demonstrantów w Damaszku

Syryjskie siły niebezpieczeństwa otworzyły ogień do setek demonstrantów, głównie młodych ludzi, protestujących w poniedziałek wieczorem w Damaszku przeciwko rządom prezydenta Baszara el-Asada - poinformowali działacze syryjskiej opozycji.

Według tych źródeł, ranne zostały cztery osoby. W dzielnicy, w której doszło do ataku na demonstrantów, mieszkają głównie palestyńscy uchodźcy z okupowanych przez Izrael Wzgórz Golan. Obrońcy praw człowieka twierdzą, że konflikt w Syrii, który wybuchł w połowie marca 2011 roku, pochłonął już około 7 tysięcy ofiar.

>>>>

I znow zbrodnie ...



Syria: 1 osoba zabita, 12 rannych w demonstracjach

Ty­sią­ce Sy­ryj­czy­ków de­mon­stro­wa­ło w pią­tek w Da­masz­ku i Darze prze­ciw­ko rzą­dom pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da. W Da­masz­ku w wy­ni­ku ataku sił bez­pie­czeń­stwa zgi­nę­ła jedna osoba, a dwa­na­ście zo­sta­ło ran­nych - po­da­ło sy­ryj­skie Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka (OSDH).

W wielu dziel­ni­cach mia­sta, w tym w Mazze, gdzie do­szło do starć, wła­dze roz­mie­ści­ły do­dat­ko­we siły. Agen­ci bez­pie­czeń­stwa oto­czy­li w sto­li­cy gma­chy rzą­do­we, oba­wia­jąc się ata­ków.

Do de­mon­stra­cji do­szło też w Darze, le­żą­cej przy gra­ni­cy z Jor­da­nią.

An­ty­rzą­do­wi de­mon­stran­ci ma­ni­fe­sto­wa­li pod ha­słem "Pią­tek dniem lu­do­we­go oporu", roz­po­czy­na­jąc "nowy etap" akcji prze­ciw­ko re­pre­sjom pod­czas kon­flik­tu zbroj­ne­go, który po­chło­nął w całym kraju 7 ty­się­cy ofiar.

Ponad 10 ty­się­cy de­mon­stran­tów prze­szło uli­ca­mi mia­sta Dael w pro­win­cji Dara. Pro­te­sty od­by­ły się też w Jas­sem, In­khel, Nimr i al-Ha­rze, gdzie siły bez­pie­czeń­stwa strze­la­ły do tłu­mów.

Tym­cza­sem pre­zy­dent Asad w pią­tek pod­czas spo­tka­nia z pre­mie­rem Mau­re­ta­nii Mu­la­jem uld Mo­ham­me­dem La­gh­da­fem oświad­czył, że w Syrii po­win­ny współ­grać re­for­my po­li­tycz­ne i "po­wrót spo­ko­ju". Dodał, że "w Syrii za­sto­so­wa­no wiele środ­ków, ale za­pa­no­wał w niej chaos".

- Re­for­mom po­li­tycz­nym wpro­wa­dza­nym przez pań­stwo po­win­ny to­wa­rzy­szyć dzia­ła­nia na rzecz za­pew­nie­nia bez­pie­czeń­stwa oraz sta­bi­li­za­cji i ochro­ny lud­no­ści cy­wil­nej - mówił sy­ryj­ski pre­zy­dent.

Pre­mier Mau­re­ta­nii prze­ka­zał Asa­do­wi list od pre­zy­den­ta tego kraju Mo­ham­me­da uld Abd el-Azi­za.

Nie ujaw­nio­no tre­ści tego po­sła­nia. We­dług źró­deł dy­plo­ma­tycz­nych mau­re­tań­ski pre­zy­dent usi­łu­je w nim prze­ko­nać Asada o "ko­niecz­no­ści współ­pra­cy z Ligą Arab­ską, aby unik­nąć umię­dzy­na­ro­do­wie­nia kry­zy­su w Syrii".

Mau­re­ta­nia wy­sła­ła do Syrii swych przed­sta­wi­cie­li w ra­mach misji Ligi Arab­skiej i wy­co­fa­ła ich wraz z wy­co­fa­niem się całej misji. Liga Arab­ska ogło­si­ła 12 lu­te­go, że udzie­li wspar­cia po­li­tycz­ne­go i ma­te­rial­ne­go opo­zy­cji sy­ryj­skiej i po­pro­si Radę Bez­pie­czeń­stwa ONZ o utwo­rze­nie wspól­nych, oen­ze­tow­sko-arab­skich sił po­ko­jo­wych, aby za­koń­czyć prze­moc w Syrii.

>>>>

I kolejne ofiary ...

Ztem mamy juz :
zabitych :
5521 cywilow
2386 wojskowych
199399 ofiar ogolem !

Morze krzywd ...

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:45, 21 Lut 2012    Temat postu:

Irańskie okręty opuściły Syrię - dostarczały broń?.

Dwa irańskie okręty wojenne, przebywające ostatnio w syryjskim porcie Tartus, opuściły Morze Śródziemne, przechodząc przez Kanał Sueski w drodze do Iranu - poinformowała agencja dpa, powołując się na przedstawicieli zarządu kanału.

Niszczyciel i okręt zaopatrzeniowy przepłynęły w niedzielę przez Kanał Sueski, by następnie zawinąć do Tartus. W porcie tym Rosja utrzymuje własną bazę wojennomorską.

Według cytowanych przez dpa syryjskich opozycjonistów, irańskie okręty dostarczyły reżymowi prezydenta Baszara al-Asada broń i sprzęt podsłuchowy.

>>>>

No tak narzedzia zbrodni jak nic ! Z Rosji i Iranu ... Swiatowi bandyci ...

USA: dwaj senatorowie za dozbrojeniem rebeliantów w Syrii

Dwaj pro­mi­nent­ni se­na­to­ro­wie ame­ry­kań­scy we­zwa­li do uzbro­je­nia re­be­lian­tów w Syrii, aby pomóc im w walce z re­żi­mem pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da. Ad­mi­ni­stra­cja USA jest jed­nak temu prze­ciw­na, gdyż oba­wia się bez­po­śred­nie­go za­an­ga­żo­wa­nia w kon­flikt.

Były re­pu­bli­kań­ski kan­dy­dat na pre­zy­den­ta se­na­tor John McCa­in i se­na­tor Lind­sey Gra­ham z se­nac­kiej Ko­mi­sji Sił Zbroj­nych za­ape­lo­wa­li o do­star­cze­nie broni sy­ryj­skim po­wstań­com. Pod­kre­śli­li, że oba­le­nie re­żi­mu w Da­masz­ku po­mo­że osła­bić wpły­wy Iranu na Bli­skim Wscho­dzie, gdyż pre­zy­dent Asad jest jego głów­nym so­jusz­ni­kiem w tym re­gio­nie. Iran do­star­cza Syrii broni i wspar­cia fi­nan­so­we­go.

- Są spo­so­by, by prze­ka­zać broń opo­zy­cji (w Syrii) bez bez­po­śred­nie­go za­an­ga­żo­wa­nia USA. Irań­czy­cy i Ro­sja­nie do­star­cza­ją broń Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi. Lu­dzie ma­sa­kro­wa­ni w Syrii za­słu­gu­ją na to, aby mieć moż­li­wość sa­mo­obro­ny - pod­kre­ślił se­na­tor McCa­in.

Od po­cząt­ku po­wsta­nia w Syrii sy­ryj­skie siły bez­pie­czeń­stwa za­bi­ły tam kilka ty­się­cy ludzi, naj­czę­ściej bez­bron­nych uczest­ni­ków an­ty­rzą­do­wych de­mon­stra­cji.

Po kilku mie­sią­cach po­ko­jo­wych de­mon­stra­cji re­be­lia prze­ro­dzi­ła się w zbroj­ne po­wsta­nie. Jego do­wód­cy alar­mu­ją, że nie mają wy­star­cza­ją­cej ilo­ści broni i amu­ni­cji.

Mimo to ad­mi­ni­stra­cja pre­zy­den­ta USA Ba­rac­ka Obamy liczy głów­nie na sank­cje i dy­plo­ma­tycz­ny na­cisk na reżim Asada, który zo­stał po­tę­pio­ny nawet przez kraje Ligii Arab­skiej.

W nie­dzie­lę prze­wod­ni­czą­cy Ko­le­gium Sze­fów Szta­bów Sił Zbroj­nych USA ge­ne­rał Mar­tin Demp­sey sprze­ci­wił się wy­sła­niu broni re­be­lian­tom. Su­ge­ro­wał, że może ona tra­fić w nie­po­wo­ła­ne ręce. - Myślę, że przed­wcze­śnie jest po­dej­mo­wać de­cy­zje o uzbro­je­niu ruchu opo­zy­cyj­ne­go w Syrii, po­nie­waż chciał­bym, żeby ktoś mi jasno zi­den­ty­fi­ko­wał tę opo­zy­cję - po­wie­dział Demp­sey w pro­gra­mie "Fa­re­ed Za­ka­ria GPS" w te­le­wi­zji CNN.

Zda­niem ge­ne­ra­ła Syria stała się "areną, na któ­rej dzia­ła­ją wszel­kie­go ro­dza­ju in­te­re­sy". Wy­mie­nił tu Tur­cję, sun­ni­tów i szy­itów, Ara­bię Sau­dyj­ską, Iran, a także Al-Ka­idę. - Jest tam wielu gra­czy i myślę, że do­pó­ki nie po­zna­my le­piej, kim oni są, przed­wcze­śnie by­ło­by mówić o ich uzbra­ja­niu - oświad­czył.

W bar­dziej dy­plo­ma­tycz­ny spo­sób okre­śli­ła sta­no­wi­sko ame­ry­kań­skie se­kre­tarz stanu Hil­la­ry Clin­ton, mó­wiąc, że USA nadal będą "wspie­rać po­ko­jo­we plany opo­zy­cji sy­ryj­skiej na rzecz zmian". Wa­szyng­ton - jak za­uwa­żył "New York Times" - pra­gnie unik­nąć "wra­że­nia, że stara się in­ter­we­nio­wać w Syrii, czę­ścio­wo dla­te­go, by nie do­star­czyć Ira­no­wi pre­tek­stu do za­an­ga­żo­wa­nia się po stro­nie swego re­gio­nal­ne­go so­jusz­ni­ka".

>>>>

Jak najbardziej ! Bandyci zbroja rezim my musimy ratowac ludzi ...
Przede wszystkim garntaniki mozdzierze i dziala bezodrzutowe to bron partyzantow najlepsza !

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 20:47, 21 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:43, 22 Lut 2012    Temat postu:

MCKC apeluje do Syrii o przerwy w walkach dla niesienia pomocy

Mię­dzy­na­ro­do­wy Ko­mi­tet Czer­wo­ne­go Krzy­ża (MKCK) we wto­rek za­ape­lo­wał do sy­ryj­skie­go re­żi­mu i jego prze­ciw­ni­ków o co­dzien­ną co naj­mniej dwu­go­dzin­ną prze­rwę w wal­kach, aby or­ga­ni­za­cje hu­ma­ni­tar­ne mogły pomóc cy­wi­lom.

"Od kilku dni po­zo­sta­je­my w kon­tak­cie z sy­ryj­ski­mi wła­dza­mi oraz przed­sta­wi­cie­la­mi opo­zy­cji, ape­lu­je­my do nich o prze­rwy w wal­kach" - podał w oświad­cze­niu szef MKCK Jakob Kel­len­ber­ger, do­ma­ga­jąc się na­tych­mia­sto­wej de­cy­zji w tej spra­wie. Takie prze­rwy "po­win­ny być za­rzą­dza­ne na co naj­mniej dwie go­dzi­ny dzien­nie, by pra­cow­ni­cy MKCK i ochot­ni­cy sy­ryj­skie­go od­dzia­łu Czer­wo­ne­go Pół­księ­ży­ca mieli dość czasu na do­star­cze­nie po­mo­cy oraz ewa­ku­owa­nie ran­nych i cho­rych" - po­wie­dział Kel­len­ber­ger. W Syrii od bli­sko roku trwa­ją pro­te­sty prze­ciw­ko re­żi­mo­wi pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka kon­flikt po­chło­nął życie już około 7 ty­się­cy ofiar. Ostat­ni stycz­nio­wy bi­lans ONZ mówił o 5,4 tys. za­bi­tych. Od tego czasu ONZ nie ak­tu­ali­zu­je licz­by ofiar, po­nie­waż trud­no jest zwe­ry­fi­ko­wać nad­cho­dzą­ce do­nie­sie­nia o za­bi­tych.

>>>>

Oczywiscie choc rezim jest zbrodniczy ...

Rosja popiera apel MKCK w sprawie codziennej przerwy w walkach w Syrii

Rosja po­par­ła apel Mię­dzy­na­ro­do­we­go Ko­mi­te­tu Czer­wo­ne­go Krzy­ża (MKCK) w spra­wie co­dzien­nych dwu­go­dzin­nych przerw w wal­kach w Syrii, aby można było do­star­czyć lud­no­ści pomoc hu­ma­ni­tar­ną - oznaj­mił w środę rzecz­nik ro­syj­skie­go Mi­ni­ster­stwa Spraw Za­gra­nicz­nych.

- Je­ste­śmy bar­dzo za­nie­po­ko­je­ni re­la­cja­mi na temat trud­nej sy­tu­acji hu­ma­ni­tar­nej w Syrii. Ak­tyw­nie po­pie­ra­my wy­sił­ki Mię­dzy­na­ro­do­we­go Ko­mi­te­tu Czer­wo­ne­go Krzy­ża na rzecz co­dzien­ne­go ro­zej­mu - po­wie­dział rzecz­nik MSZ Alek­sandr Łu­ka­sze­wicz. Dodał, że roz­mo­wy w tej spra­wie toczą się z sy­ryj­ski­mi wła­dza­mi, opo­zy­cją i in­ny­mi re­gio­nal­ny­mi si­ła­mi. Łu­ka­sze­wicz po­in­for­mo­wał, że Mo­skwa zwró­ci­ła się do ONZ, by se­kre­tarz ge­ne­ral­ny Ban Ki Mun wy­słał do Syrii re­pre­zen­tan­ta, któ­re­go za­da­niem by­ło­by po­śred­ni­cze­nie w ne­go­cja­cjach ze wszyst­ki­mi stro­na­mi kon­flik­tu w celu za­pew­nie­nia prze­jaz­du kon­wo­jów hu­ma­ni­tar­nych.
Dzień wcze­śniej MKCK ape­lo­wał do sy­ryj­skie­go re­żi­mu i jego prze­ciw­ni­ków o co­dzien­ną co naj­mniej dwu­go­dzin­ną prze­rwę w wal­kach, aby or­ga­ni­za­cje hu­ma­ni­tar­ne mogły pomóc cy­wi­lom.

>>>>

Obrzydliwe przebieranie sie zbrodniarzy za humanistow
Ktos powie czym sie rozni apel Kremla od apelu MKCK ??? Kreml wysyla tam narzedzia zbrodni a MKCK pomoc . Czyny sie licza nie slowa ...

Syria: w ostrzale w Hims zginęło dwoje zachodnich dziennikarzy

Dwoje za­chod­nich dzien­ni­ka­rzy zgi­nę­ło dzi­siaj w mie­ście Hims, na za­cho­dzie Syrii, gdzie ataki sił rzą­do­wych do­się­gły cen­trum pra­so­we­go prze­ciw­ni­ków re­żi­mu w dziel­ni­cy Baba Amro - po­in­for­mo­wa­li sy­ryj­scy dzia­ła­cze praw czło­wie­ka.

We­dług agen­cji Reu­te­ra, która po­wo­łu­je się na sy­ryj­skie źró­dła opo­zy­cyj­ne, za­bi­ci dzien­ni­ka­rze to Ame­ry­kan­ka Marie Co­lvin, pra­cu­ją­ca dla bry­tyj­skie­go "Sun­day Ti­me­sa" i fran­cu­ski fo­to­re­por­ter Remi Ochlik. Oboje byli do­świad­czo­ny­mi ko­re­spon­den­ta­mi wo­jen­ny­mi. Po­nad­to trzech albo czte­rech in­nych za­gra­nicz­nych dzien­ni­ka­rzy zo­sta­ło ran­nych.

Wła­śnie na Hims, trze­cim co do wiel­ko­ści mie­ście kraju, kon­cen­tru­ją się w ostat­nich ty­go­dniach ataki sił rzą­do­wych. 3 lu­te­go woj­sko wier­ne pre­zy­den­to­wi Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi roz­po­czę­ło ofen­sy­wę na mia­sto, w wy­ni­ku któ­rej zgi­nę­ło kil­ka­set osób.

Po­nad­to obroń­cy praw czło­wie­ka po­in­for­mo­wa­li, że żoł­nie­rze i człon­ko­wie mi­li­cji lo­jal­nych wobec Asada schwy­ta­li, a na­stęp­nie za­strze­li­li 27 mło­dych męż­czyzn w trzech wio­skach na pół­no­cy Syrii.

Męż­czyź­ni, wy­łącz­nie cy­wi­le, zgi­nę­li wczo­raj wie­czo­rem od strza­łów w głowę lub klat­kę pier­sio­wą we wła­snych do­mach lub na uli­cach. Do ata­ków do­szło we wsiach Idita, Iblin i Bal­szon w pro­win­cji Idlib, gra­ni­czą­cej z Tur­cją.

Or­ga­ni­za­cja Sy­ryj­ska Sieć na rzecz Praw Czło­wie­ka po­da­ła w oświad­cze­niu, że siły Asada "tro­pi­ły cy­wi­lów w tych wio­skach, po czym ich aresz­to­wa­ły i bez wa­ha­nia za­bi­ja­ły". "Za­bi­ja­ny był każdy, kto nie zdo­łał uciec" - po­in­for­mo­wa­no. Obroń­cy praw czło­wie­ka po­da­li, że tylko jeden młody męż­czy­zna prze­żył ma­sa­krę, za którą "od­po­wie­dzial­ność po­no­si zwierzch­nik sił zbroj­nych Ba­szar el-Asad".

Sy­ryj­skie Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka po­in­for­mo­wa­ło dziś, że od wy­bu­chu an­ty­re­żi­mo­wej re­wol­ty w marcu 2011 roku zgi­nę­ło w Syrii ponad 7,6 tys. ludzi. Wśród nich jest około 5540 cy­wi­lów, pra­wie 1700 żoł­nie­rzy i człon­ków służb bez­pie­czeń­stwa i bli­sko 400 de­zer­te­rów - spre­cy­zo­wał szef Ob­ser­wa­to­rium, Rami Abdel Rah­man.

>>>>

Kolejni meczennicy ! Zgineli na posterunku a wiec w pelni chwaly ! Dolaczyli do meczennikow Syrii walczacych o wolnosc !

Remi Ochlik, fot. AFP -STE­PHA­NE DE SA­KU­TIN

Marie Colvin


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:34, 22 Lut 2012    Temat postu:

Znani dziennikarze zginęli od bomb - trwa ostrzał miasta
Syria: Marie Colvin nie żyje. Ostatnia relacja zabitej dziennikarki

W Syrii, wśród pra­wie 20 ofiar dzi­siej­sze­go ataku sił rzą­do­wych na mia­sto Homs, zna­la­zła się dwój­ka za­chod­nich dzien­ni­ka­rzy. Wraz z fran­cu­skim fo­to­re­por­te­rem zgi­nę­ła Marie Co­lvin pra­cu­ją­ca dla bry­tyj­skie­go "Sun­day Ti­me­sa". 44-let­nia Co­lvin zo­sta­ła za­pa­mię­ta­na jako nie­ustra­szo­na re­por­ter­ka, która stra­ci­ła oko, gdy zo­sta­ła ranna szrap­ne­lem na Sri Lance w 2001 roku. Po tym ataku Ame­ry­kan­ka czę­sto wy­stę­po­wa­ła pu­blicz­nie z czar­ną prze­pa­ską na oku. Oto ostat­nia re­la­cja Co­lvin z Syrii, która od­by­ła się na kilka go­dzin przed jej śmier­cią.

- Dwoje zachodnich dziennikarzy, a także co najmniej 17 mieszkańców zginęło w mieście Homs na zachodzie Syrii, gdy siły rządowe ostrzelały dzielnicę Baba Amr. Wraz z francuskim fotoreporterem zginęła Marie Colvin pracująca dla brytyjskiego "Sunday Timesa". 44-letnia Colvin została zapamiętana jako nieustraszona reporterka, która straciła oko, gdy została ranna szrapnelem na Sri Lance w 2001 roku. Po tym ataku Amerykanka często występowała publicznie z czarną przepaską na oku.

Jeden ze świadków powiedział agencji Reutera, że pocisk uderzył w dom dziennikarzy, w chwili gdy ci próbowali z niego uciec. W budynek uderzyło ponad 10 pocisków rakietowych.

Colvin została zapamiętana jako nieustraszona reporterka, która straciła oko, gdy została ranna szrapnelem na Sri Lance w 2001 roku. Po tym ataku często występowała publicznie z czarną przepaską na oku. W tym roku skończyłaby 55 lat.

Zobacz ostatnią relację dziennikarki z oblężonego Hims

Urodzony we Francji w 1983 roku Ochlik ostatnio fotografował rewolucje w Tunezji, Egipcie i Libii. Pierwszym konfliktem, który relacjonował, był konflikt na Haiti; Ochlik miał wtedy 20 lat.

Ponadto co najmniej dwoje innych zagranicznych dziennikarzy zostało rannych. Jedna z nich, Amerykanka, jest w bardzo ciężkim stanie - poinformowali działacze z Hims.

Właśnie na Hims, trzecim co do wielkości mieście kraju, koncentrują się w ostatnich tygodniach ataki sił rządowych. W środowym oblężeniu zginęło co najmniej 17 mieszkańców.

Czytaj więcej: Tam nadal trwa Arabska Wiosna - kraj utonie we krwi?

3 lutego wojsko wierne prezydentowi Baszarowi al-Asadowi rozpoczęło ofensywę na miasto, w wyniku której zginęło kilkaset osób.

Stanowcza reakcja Francji

W reakcji na wieści z Syrii Francja wezwała reżim Baszara al-Asada, by niezwłocznie wstrzymał ataki na Hims i zapewnił bezpieczny dostęp pomocy medycznej dla ofiar ostrzału.

W sprawie bombardowania wypowiedział się prezydent Francji Nicolas Sarkozy. - To pokazuje, że już wystarczy, że ten reżim musi odejść i nie ma żadnego powodu, by Syryjczycy nie mieli prawa (...) do swobodnego decydowania o swoim losie - oświadczył Sarkozy.

Szef francuskiej dyplomacji Alain Juppe oznajmił, że zwrócił się do rządu Syrii, by bezzwłocznie wstrzymał ataki i respektował swoje zobowiązania międzynarodowe. - Poprosiłem naszą ambasadę w Damaszku, by zażądała od władz syryjskich umożliwienia bezpiecznego transportu pomocy medycznej dla ofiar, przy wsparciu Międzynarodowego Czerwonego Krzyża - powiedział minister.

Dodał, że wezwał ambasador Syrii we Francji, by przekazać jej potępienie Paryża dla działań władz syryjskich. - Francja jest zdeterminowana bardziej niż kiedykolwiek, by zakończyć dzikie represje, jakich naród syryjski doświadcza co dnia - oświadczył Juppe.

>>>>

To oczywiste bestilastwo zatacza coraz szersze kregi na skutek poparcia Kremla i Pekinu . O tym trzeba pamietac !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:35, 23 Lut 2012    Temat postu:

USA potępia reżim w Syrii po śmierci dziennikarzy

USA zde­cy­do­wa­nie po­tę­pi­ły w środę "nowy prze­jaw bru­tal­no­ści re­żi­mu pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da" w Syrii w związ­ku ze śmier­cią dwoj­ga za­gra­nicz­nych dzien­ni­ka­rzy, Fran­cu­za i Ame­ry­kan­ki, któ­rzy zgi­nę­li tego dnia w Hims.

- Ten tra­gicz­ny in­cy­dent jest nowym prze­ja­wem cy­nicz­nej bru­tal­no­ści re­żi­mu Asada - po­wie­dzia­ła agen­cji AFP rzecz­nicz­ka ame­ry­kań­skie­go de­par­ta­men­tu stanu Vic­to­ria Nu­land.

>>>>

Potepienie jest oczywiste ...



Moskwa tez skrzeczy :

- Mo­skwa zde­cy­do­wa­nie po­tę­pia sy­tu­acje, w któ­rej nie po raz pierw­szy do­cho­dzi w Syrii do śmier­ci za­gra­nicz­nych ko­re­spon­den­tów i jest nią ogrom­nie za­nie­po­ko­jo­na - oświad­czy­ło ro­syj­skie MSZ.

- To tra­gicz­ne zda­rze­nie po­ka­zu­je po raz ko­lej­ny, że jak naj­szyb­ciej trze­ba za­koń­czyć prze­moc w tym kraju - do­da­no w ko­mu­ni­ka­cie.

>>>>

Oczywiscie skrzekot Moskwy jest smieszno-straszny . To z ich dostaw uzbrojenia zabili tych dziennikarzy a nie znalazly sie tam przypadkiem ...



Rownie bezczelny jest rezim :

Syria: Reżim wzywa zachodnich dziennikarzy, by zgłaszali pobyt

Sy­ryj­skie mi­ni­ster­stwo ds. in­for­ma­cji twier­dzi, że nic nie wie­dzia­ło o po­by­cie w kraju dwoj­ga za­chod­nich dzien­ni­ka­rzy, któ­rzy zgi­nę­li w środę. Wła­dze za­ape­lo­wa­ły do za­gra­nicz­nych dzien­ni­ka­rzy, któ­rzy nie­le­gal­nie prze­by­wa­ją w Syrii, by zgło­si­li swój pobyt.

- Dzien­ni­ka­rze po­win­ni zgło­sić się do naj­bliż­sze­go cen­trum imi­gra­cyj­ne­go, by ure­gu­lo­wać swoją sy­tu­ację zgod­nie z obo­wią­zu­ją­cym pra­wem - po­da­ło mi­ni­ster­stwo w oświad­cze­niu cy­to­wa­nym przez te­le­wi­zję pań­stwo­wą. Apel ten wy­sto­so­wa­no kilka go­dzin po za­bi­ciu w Hims dwoj­ga za­chod­nich ko­re­spon­den­tów wo­jen­nych: Ame­ry­kan­ki Marie Co­lvin, pra­cu­ją­cej dla bry­tyj­skie­go "Sun­day Ti­me­sa", i fran­cu­skie­go fo­to­re­por­te­ra Re­mie­go Ochli­ka.

Jeden ze świad­ków po­wie­dział agen­cji Reu­te­ra, że po­cisk ude­rzył w dom dzien­ni­ka­rzy w dziel­ni­cy Baba Amro, w chwi­li gdy ci pró­bo­wa­li z niego uciec.

Dzia­ła­cze praw czło­wie­ka oskar­ży­li wła­dze Syrii o to, że ce­lo­wo ostrze­la­li bu­dy­nek, w któ­rym miesz­ka­ło co naj­mniej sze­ściu re­por­te­rów. Zo­sta­li oni prze­my­ce­ni do ob­lę­żo­nej dziel­ni­cy Baba Amro, która jest celem nie­prze­rwa­nych ata­ków sił rzą­do­wych od 3 lu­te­go.

Mi­ni­ster­stwo ds. in­for­ma­cji od­rzu­ci­ło te oskar­że­nia, twier­dząc, że "nie wie­dzia­ło o prze­do­sta­niu się Co­lvin i Ochli­ka ani in­nych za­gra­nicz­nych dzien­ni­ka­rzy na teren Syrii".

We­dług ak­ty­wi­stów w śro­do­wym ataku ran­nych zo­sta­ło co naj­mniej dwoje in­nych dzien­ni­ka­rzy.

44-let­nia Co­lvin zo­sta­ła za­pa­mię­ta­na jako nie­ustra­szo­na re­por­ter­ka, która stra­ci­ła oko, gdy zo­sta­ła ranna szrap­ne­lem na Sri Lance w 2001 roku. Po tym ataku Ame­ry­kan­ka czę­sto wy­stę­po­wa­ła pu­blicz­nie z czar­ną prze­pa­ską na oku. Uro­dzo­ny we Fran­cji w 1983 roku Ochlik ostat­nio fo­to­gra­fo­wał re­wo­lu­cje w Tu­ne­zji, Egip­cie i Libii. Pierw­szym kon­flik­tem, który re­la­cjo­no­wał, był kon­flikt na Haiti; Ochlik miał wtedy 20 lat. Nie­speł­na dwa ty­go­dnie temu do­stał na­gro­dę World Press Photo za cykl zdjęć z Libii.

>>>>

Oczywiscie jak sie zglosi to beda wiedzieli kogo zaatakowac !



ONZ chce skierować do Syrii wysłanniczkę ds. działań humanitarnych

Se­kre­tarz ge­ne­ral­ny ONZ Ban Ki Mun po­le­cił sze­fo­wej oen­ze­tow­skich dzia­łań hu­ma­ni­tar­nych Va­le­rie Amos udać się do Syrii, by oce­nić tam po­trze­by lud­no­ści cy­wil­nej, kiedy tylko wła­dze w Da­masz­ku wy­da­dzą zgodę na jej wi­zy­tę - po­da­ły w środę służ­by pra­so­we ONZ.
Se­kre­tarz ge­ne­ral­ny ONZ Ban Ki Mun, fot. Reu­ters

Misja ba­ro­nes­sy Amos ma po­le­gać na "oce­nie sy­tu­acji hu­ma­ni­tar­nej i po­wtó­rze­niu żą­da­nia ONZ umoż­li­wie­nia na­ty­cha­mia­sto­we­go do­stę­pu w ce­lach hu­ma­ni­tar­nych" - po­wie­dział rzecz­nik Edu­ar­do del Buey.

"Cho­dzi o misję hu­ma­ni­tar­ną i mamy na­dzie­ję, że sy­ryj­ski rząd szyb­ko udzie­li po­zy­tyw­nej od­po­wie­dzi" - dodał. Za­zna­czył, że żadna data wi­zy­ty nie zo­sta­ła jesz­cze wy­zna­czo­na.

Jeśli rze­czy­wi­ście do niej doj­dzie, Va­le­rie Amos bę­dzie naj­wyż­szym rangą przed­sta­wi­cie­lem ONZ, który uda się do Syrii po roz­po­czę­ciu tam ma­so­wych re­pre­sji od po­cząt­ku an­ty­pre­zy­denc­kiej re­wol­ty w marcu 2011 r. We wto­rek ba­ro­nes­sa oce­ni­ła, że kry­zys w Syrii ma po­waż­ne kon­se­kwen­cje hu­ma­ni­tar­ne.

Mię­dzy­na­ro­do­wy Ko­mi­tet Czer­wo­ne­go Krzy­ża we­zwał, by wszyst­kie stro­ny kon­flik­tu prze­strze­ga­ły co­dzien­nie dwu­go­dzin­nych przerw w wal­kach, by umoż­li­wić nie­sie­nie po­mo­cy po­trze­bu­ją­cym.

Dwoje za­chod­nich dzien­ni­ka­rzy zgi­nę­ło w środę w Hims, na za­cho­dzie Syrii, gdy po­ci­ski sił rzą­do­wych tra­fi­ły w dom, w któ­rym miesz­ka­li re­por­te­rzy. Za­bi­ci dzien­ni­ka­rze to Marie Co­lvin pra­cu­ją­ca dla bry­tyj­skie­go "Sun­day Ti­me­sa" i fo­to­re­por­ter Remi Ochlik, który nie­speł­na dwa ty­go­dnie temu do­stał na­gro­dę World Press Foto za cykl zdjęć z Libii. Oboje byli do­świad­czo­ny­mi ko­re­spon­den­ta­mi wo­jen­ny­mi. We­dług or­ga­ni­za­cji Re­por­te­rzy bez Gra­nic (RSF) tym samym wzro­sła do sied­miu licz­ba za­gra­nicz­nych dzien­ni­ka­rzy, któ­rzy zgi­nę­li w Syrii, głów­nie w Hims, gdzie w ostat­nich ty­go­dniach kon­cen­tru­ją się ataki sił rzą­do­wych. Sy­ryj­skie Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka po­in­for­mo­wa­ło, że od marca 2011 roku zgi­nę­ło w Syrii ponad 7,6 tys. ludzi.

>>>>

Oczywiscie z tym ze nie zatrzyma mordowania ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:32, 23 Lut 2012    Temat postu:

Król Arabii Saudyjskiej nie wierzy w dialog z Syrią

Król Ara­bii Sau­dyj­skiej Abd Allah po­wie­dział dzi­siaj w roz­mo­wie te­le­fo­nicz­nej z ro­syj­skim pre­zy­den­tem Dmi­tri­jem Mie­dwie­die­wem, że dia­log na temat kry­zy­su w Syrii pro­wa­dzi do nikąd. Skry­ty­ko­wał Rosję za weto w spra­wie re­zo­lu­cji RB ONZ do­ty­czą­cej Syrii.

Mie­dwie­diew za­te­le­fo­no­wał do króla Abd Al­la­ha ibn Abd al-Azi­za as-Sau­da, aby "przed­sta­wić ro­syj­ski punkt wi­dze­nia na kry­zys w Syrii". Mo­skwa opo­wia­da się za dia­lo­giem po­mię­dzy pre­zy­den­tem Ba­sza­rem el-Asa­dem i jego prze­ciw­ni­ka­mi, co sy­ryj­ska opo­zy­cja uważa za nie­re­ali­stycz­ne. Wład­ca Ara­bii Sau­dyj­skiej po­wie­dział ro­syj­skie­mu pre­zy­den­to­wi, że "obec­nie wszel­ka dys­ku­sja o sy­tu­acji w Syrii bę­dzie bez­owoc­na".

Za­uwa­żył, że "by­ło­by le­piej, gdyby ro­syj­scy przy­ja­cie­le sko­or­dy­no­wa­li z Ara­ba­mi swe dzia­ła­nia, zanim w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa ONZ wy­ko­rzy­sta­li prawo weta wobec re­zo­lu­cji po­tę­pia­ją­cej re­pre­sje w Syrii".

Pod­kre­ślił, że jego kró­le­stwo nigdy "nie wy­co­fa się ze swego re­li­gij­ne­go i mo­ral­ne­go sta­no­wi­ska wobec sy­tu­acji w Syrii".

Król Abd Allah, któ­re­go kraj od mo­men­tu krwa­wych wy­da­rzeń w Syrii, wy­stę­pu­je prze­ciw­ko pre­zy­den­to­wi Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi, po­wie­dział 7 lu­te­go, że weto Rosji i Chin prze­ciw­ko re­zo­lu­cji Rady Bez­pie­czeń­stwa osła­bi­ło za­ufa­nie do ONZ.

Ara­bia Sau­dyj­ska, ostrze­ga­jąc przed "ka­ta­stro­fą hu­ma­ni­tar­ną, za­ape­lo­wa­ła wtedy o "kon­kret­ne kroki", aby po­wstrzy­mać "roz­lew krwi w Syrii".

Sze­ściu mo­nar­chów państw Za­to­ki Per­skiej w akcie po­tę­pie­nia "zbio­ro­wych ma­sakr" do­ko­ny­wa­nych przez sy­ryj­ski reżim po­in­for­mo­wa­ło 7 lu­te­go o wy­co­fa­niu swych am­ba­sa­do­rów z Da­masz­ku i wy­da­le­niu sy­ryj­skich am­ba­sa­do­rów ze swych kra­jów.

Rosja, dłu­go­let­ni so­jusz­nik Da­masz­ku, który jest od­bior­cą ro­syj­skiej broni, dwu­krot­nie za­blo­ko­wa­ła re­zo­lu­cje Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ, po­tę­pia­ją­ce krwa­we re­pre­sje w Syrii. Mo­skwa jest prze­ciw­na ze­wnętrz­nej in­ter­wen­cji w Syrii, gdyż uważa, że po­gor­szy­ła­by ona jesz­cze bar­dziej sy­tu­ację w tym kraju.

W środę wi­ce­szef ro­syj­skie­go MSZ Gien­na­dij Ga­ti­łow po­in­for­mo­wał, że po­pie­ra apel Mię­dzy­na­ro­do­we­go Ko­mi­te­tu Czer­wo­ne­go Krzy­ża (MKCK) w spra­wie co­dzien­nych dwu­go­dzin­nych przerw w wal­kach w Syrii, choć sprze­ci­wia się fran­cu­skie­mu po­my­sło­wi utwo­rze­nia tzw. ko­ry­ta­rzy hu­ma­ni­tar­nych.

>>>>

Nikt normalny nie wierzy w dialog z mordercami ...





Nie ma kontaktu z ostrzeliwanymi dzielnicami Hims

Zbun­to­wa­ne dziel­ni­ce sy­ryj­skie­go mia­sta Hims są w czwar­tek, ko­lej­ny dzień z rzędu, celem gwał­tow­ne­go ostrza­łu pro­wa­dzo­ne­go przez siły wier­ne re­żi­mo­wi Ba­sza­ra el-Asa­da. Kon­takt z obroń­ca­mi praw czło­wie­ka w tych dziel­ni­cach jest nie­moż­li­wy.
fot.​PAP/​EPA

- Baba Amro, a także są­sied­nia dziel­ni­ca In­sza­at są bom­bar­do­wa­ne od godz. 7 (godz. 6 czasu pol­skie­go), a po­ci­ski moź­dzie­rzo­we spa­da­ją też na Cha­li­di­ję - po­wie­dział szef Sy­ryj­skie­go Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka Rami Abdel Rah­man. - Sły­szy­my prze­ra­ża­ją­ce, strasz­ne eks­plo­zje - po­in­for­mo­wał z Hims dzia­łacz Hadi Ab­dul­lah z Ge­ne­ral­nej Ko­mi­sji ds. Sy­ryj­skiej Re­wo­lu­cji. - Dzi­siaj nie mo­że­my skon­tak­to­wać się z dzie­siąt­ka­mi dzia­ła­czy, ani za po­mo­cą Skype'a, ani te­le­fo­nów sa­te­li­tar­nych - dodał.

Po­twier­dził to Rah­man: "Łącz­ność jest cał­ko­wi­cie od­cię­ta. Zbie­ra­my in­for­ma­cje z dziel­nic, które nie są bom­bar­do­wa­ne".

>>>>

Koszmarne zbrodnie !



Raport ONZ: reżim syryjski winien zbrodni przeciwko ludzkości

Sy­ryj­skie siły bez­pie­czeń­stwa do­pusz­cza­ły się zbrod­ni prze­ciw­ko ludz­ko­ści z roz­ka­zu naj­wyż­szych krę­gów do­wódz­twa w woj­sku i rzą­dzie; ONZ dys­po­nu­je listą z na­zwi­ska­mi od­po­wie­dzial­nych osób - wy­ni­ka z opu­bli­ko­wa­ne­go w czwar­tek ra­por­tu in­spek­to­rów ONZ.

Syria, po­grzeb jed­ne­go z opo­zy­cjo­ni­stów, fot. Reu­ters


Ist­nie­ją "wia­ry­god­ne do­wo­dy, zgod­ne ze zwe­ry­fi­ko­wa­ny­mi do­nie­sie­nia­mi", które umoż­li­wi­ły iden­ty­fi­ka­cję osób od­po­wie­dzial­nych za "zbrod­nie prze­ciw­ko ludz­ko­ści i inne ra­żą­ce przy­pad­ki po­gwał­ce­nia praw czło­wie­ka" - po­da­no w ra­por­cie Nie­za­leż­nej Mię­dzy­na­ro­do­wej Ko­mi­sji Śled­czej ws. Syrii, utwo­rzo­nej przez ONZ. Ko­mi­sja po­da­ła też, że zna na­zwi­ska do­wód­ców woj­sko­wych śred­nie­go i wy­so­kie­go szcze­bla, od­po­wie­dzial­nych za strze­la­nie do bez­bron­nych ma­ni­fe­stan­tów, za­bi­ja­nie żoł­nie­rzy, któ­rzy od­ma­wia­li wy­ko­ny­wa­nia roz­ka­zów strze­la­nia, bez­pod­staw­ne aresz­to­wa­nia, znę­ca­nie się nad za­trzy­ma­ny­mi, ostrze­li­wa­nie z czoł­gów i broni ma­szy­no­wej dziel­nic za­miesz­ka­nych przez cy­wi­lów.

Ko­mi­sja po­in­for­mo­wa­ła rów­nież, że wśród ty­się­cy Sy­ryj­czy­ków za­bi­tych przez siły rzą­do­we w trwa­ją­cych od marca pro­te­stach jest ok. 500 dzie­ci.

- U biu­rze wy­so­kiej ko­mi­sarz ONZ ds. praw czło­wie­ka (Navi Pil­lay) ko­mi­sja zło­ży­ła za­la­ko­wa­ną ko­per­tę z listą tych osób (od­po­wie­dzial­nych za zbrod­nie), co może pomóc w przy­szło­ści od­po­wied­nim in­sty­tu­cjom w pro­wa­dze­niu śledz­twa - do­da­no.

Nie spre­cy­zo­wa­no, jakie mia­ły­by to być in­sty­tu­cje, ale agen­cja AP za­uwa­ża, że w prze­szło­ści Pil­lay ape­lo­wa­ła o prze­ka­za­nie spra­wy zbrod­ni sy­ryj­skich do Mię­dzy­na­ro­do­we­go Try­bu­na­łu Kar­ne­go w Hadze.

We­dług ra­por­tu czte­ry naj­więk­sze agen­cje wy­wia­dow­cze i bez­pie­czeń­stwa, od­po­wia­da­ją­ce bez­po­śred­nio przed pre­zy­den­tem Ba­sza­rem el-Asa­dem, "były w samym sercu nie­mal wszyst­kich ope­ra­cji" prze­ciw pro­te­stu­ją­cym. Po­nad­to sy­ryj­scy biz­nes­me­ni za­trud­nia­li i zbro­ili nie­for­mal­ne pro­rzą­do­we bo­jów­ki.

W do­ku­men­cie jest też mowa o 38 wię­zie­niach, w któ­rych sto­so­wa­no tor­tu­ry i znę­ca­no się nad za­trzy­ma­ny­mi.

Zbroj­ne armie sy­ryj­skich po­wstań­ców, Wolna Armia Sy­ryj­ska, rów­nież do­pusz­cza­ła się na­ru­szeń prawa czło­wie­ka, m.​in. eg­ze­ku­cji żoł­nie­rzy sił rzą­do­wych lub do­mnie­ma­nych człon­ków pro­rzą­do­wych bo­jó­wek, jed­nak na skalę nie­po­rów­na­nie mniej­szą niż reżim Asada - twier­dzą au­to­rzy ra­por­tu.

Syria znaj­du­je się na kra­wę­dzi wojny do­mo­wej, a po­dzia­ły w spo­łecz­no­ści mię­dzy­na­ro­do­wej utrud­nia­ją za­koń­cze­nie trwa­ją­cej bli­sko od roku prze­mo­cy - wy­ni­ka z ra­por­tu. - Prze­dłu­ża­nie kry­zy­su grozi ra­dy­ka­li­za­cją miesz­kań­ców, po­głę­bie­niem spo­łecz­nych na­pięć i znisz­cze­niem struk­tu­ry spo­łe­czeń­stwa - kon­klu­du­ją au­to­rzy do­ku­men­tu.

>>>>

Widzimy te zbrodnie codzien !!!



Życie dziennikarki zagrożone - może się wykrwawić

Wielka Brytania zażądała od władz Syrii natychmiastowego wydania ciał zabitych w mieście Hims dziennikarzy. W wyniku ataku na dzielnicę Baba Amr zginęła korespondentka brytyjskiego "The Sunday Times" Marie Colvin oraz francuski fotoreporter Remi Ochlik. W ataku rannych zostało także czworo innych dziennikarzy. Francuska korespondentka Edith Bouvier jest w ciężkim stanie.

Zachodnie media donoszą, że wśród rannych jest fotoreporter, który pracował razem z zabitą Marie Colvin oraz dziennikarka francuskiego "Le Figaro", Edith Bouvier. Kobieta jest ciężko ranna, a jej koledzy obecni na miejscu alarmują, że grozi jej wykrwawienie, jeśli nie uda się jej szybko przetransportować do szpitala poza granicami Syrii. Ranni są teraz w prowizorycznym szpitalu polowym w Hims.

W tym samym miejscu znajdują się ciała dwójki zabitych dziennikarzy. Miasto jest jednak otoczone przez siły reżimu Baszara al-Asada.

Środowy atak na dziennikarzy potępiły Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja. - Wystarczy już tego. Ten reżim musi odejść - mówi francuski prezydent Nicolas Sarkozy.

Pojawiły się też informacje, że syryjskie wojsko mogło wiedzieć o miejscu, w którym zorganizowano prowizoryczne centrum dla dziennikarzy w Hims i celowo strzelano w tym kierunku, aby zabić dziennikarzy. Ostrzeżenia przed możliwością takiego ataku obecni w Hims korespondenci mieli otrzymać już w ubiegłym tygodniu.

20 dni pod gradem bomb

Czwartek jest 20. dniem ostrzału Hims. Do zbuntowanej dzielnicy miasta, Baba Amro, wjechały czołgi - powiedział agencji Reutera działacz Abu Imad. Informacje te nie mogą być potwierdzone z niezależnych źródeł, ponieważ kontakt z obrońcami praw człowieka w zbuntowanych dzielnicach jest niemożliwy.

- Baba Amro, a także sąsiednia dzielnica Inszaat są bombardowane od godz. 7 (godz. 6 czasu polskiego), a pociski moździerzowe spadają też na Chalidiję - powiedział szef Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka Rami Abdel Rahman.

- Słyszymy przerażające, straszne eksplozje - poinformował z Hims działacz Hadi Abdullah z Generalnej Komisji ds. Syryjskiej Rewolucji. - Dzisiaj nie możemy skontaktować się z dziesiątkami działaczy ani za pomocą Skype'a, ani telefonów satelitarnych - dodał.

Potwierdził to Rahman: - Łączność jest całkowicie odcięta. Zbieramy informacje z dzielnic, które nie są bombardowane.

7 tys. zabitych

Według organizacji Reporterzy bez Granic (RSF), do tej pory zginęło w Syrii, głównie w Hims, siedmioro zagranicznych dziennikarzy. Według danych Obserwatorium Praw Człowieka od marca 2011 roku w wyniku konfliktu w Syrii śmierć poniosło ponad 7,6 tys. ludzi.

>>>>

Tak jest ! To jest cassus belli . Mozna aatkowac rezim bez rezolucji ONZ !!! Kto wam powiedzial ze ONZ musi dac rezolucje ? Tylko wtedy gdy nie ma powodu a JEST AZ NADTO > Rezim wypowiedzial wojne . To jest obrona !


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pią 19:15, 24 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:13, 24 Lut 2012    Temat postu:

Kofi Annan specjalnym wysłannikiem ONZ i Ligi Arbaskiej do Syrii

Kofi Annan zo­stał spe­cjal­nym wy­słan­ni­kiem ONZ i Ligi Arab­skiej ds. kry­zy­su sy­ryj­skie­go - ogło­si­li w czwar­tek wie­czo­rem we wspól­nym ko­mu­ni­ka­cie sze­fo­wie obu tych or­ga­ni­za­cji, Ban Ki Mun i Nabil al-Ara­bi.

Za­da­niem 73-let­nie­go An­na­na, lau­re­ata Po­ko­jo­wej Na­gro­dy Nobla i by­łe­go se­kre­ta­rza ge­ne­ral­ne­go ONZ, bę­dzie pod­ję­cie dzia­łań na rzecz po­ło­że­nia kresu fali prze­mo­cy i ła­ma­nia praw czło­wie­ka w Syrii oraz - jak głosi ko­mu­ni­kat - wspie­ra­nie po­ko­jo­wych roz­wią­zań dla tego kraju, w tym także ta­kich, które będę zgod­ne z de­mo­kra­tycz­ny­mi aspi­ra­cja­mi Sy­ryj­czy­ków. Ban Ki Mun i Nabil al-Ara­bi wy­ra­zi­li wdzięcz­no­ści An­na­no­wi, że zgo­dził się pod­jąć tak trud­ną misję. Kon­flikt w Syrii trwa już nie­mal rok. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka, zgi­nę­ło w nim bli­sko 8 ty­się­cy ludzi. Wszyst­kie do­tych­cza­so­we próby po­ko­jo­we­go roz­wią­za­nia tego kon­flik­tu za­koń­czy­ły się fia­skiem. Żad­ne­go re­zul­ta­tu nie dały także mię­dzy­na­ro­do­we na­ci­ski na reżim w Da­masz­ku, by za­prze­stał krwa­wych re­pre­sji wobec opo­zy­cji.

>>>>

No to juz wiemy kto .

Państwa chcą zapewnić Syrii pomoc humanitarną

De­le­ga­cje państw za­chod­nich i arab­skich, które spo­ty­ka­ją się w pią­tek w Tu­ni­sie, za­żą­da­ją od władz Syrii na­tych­mia­sto­we­go do­stę­pu do miast Hims, Dara, Za­ba­da­ni i in­nych "ob­le­ga­nych re­gio­nów" w celu do­star­cze­nia po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej - głosi pro­jekt de­kla­ra­cji.

Reu­ters pisze, że pro­jekt koń­co­we­go ko­mu­ni­ka­tu spo­tka­nia "Przy­ja­ciół Syrii" za­wie­ra też apel do re­żi­mu Ba­sza­ra el-Asa­da o "na­tych­mia­sto­we za­prze­sta­nie sto­so­wa­nia prze­mo­cy" i przy­rze­cze­nie do­star­cze­nia po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej w ciągu 48 go­dzin, jeśli tylko reżim "po­wstrzy­ma ataki w miej­scach, gdzie są cy­wi­le, i umoż­li­wi do nich do­stęp". Grupa "Przy­ja­ciół Syrii" opo­wie się też za za­ostrze­niem sank­cji w celu skło­nie­nia władz Syrii do prze­rwa­nia prze­mo­cy, w tym za za­ka­zem po­dró­żo­wa­nia, za­mro­że­niem ak­ty­wów i ope­ra­cji fi­nan­so­wych zwią­za­nych z Syrią, re­du­ko­wa­niem sto­sun­ków dy­plo­ma­tycz­nych i za­po­bie­ga­niem do­sta­wom broni dla sy­ryj­skie­go rządu.

Spo­tka­nie "Przy­ja­ciół Syrii" zo­sta­ło zwo­ła­ne przez Ligę Arab­ską, gdy Chiny i Rosja na po­cząt­ku lu­te­go za­blo­ko­wa­ły re­zo­lu­cję Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ w spra­wie sy­tu­acji w tym kraju. W ob­ra­dach wezmą udział przed­sta­wi­cie­le 60 państw i or­ga­ni­za­cji.

Celem spo­tka­nia, w któ­rym ma uczest­ni­czyć se­kre­tarz stanu USA Hil­la­ry Clin­ton, jest wy­war­cie pre­sji na reżim sy­ryj­ski, aby za­prze­stał trwa­ją­cych od bli­sko roku krwa­wych re­pre­sji wobec opo­zy­cji. De­le­ga­cji pol­skiej prze­wod­ni­czy wi­ce­mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Jerzy Po­mia­now­ski.

>>>>

Tak jest trzeba pomoc !

Tunezja: Narodowa Rada Syryjska partnerem do rozmów

Szef dy­plo­ma­cji Fran­cji Alain Juppe oświad­czył w pią­tek, że uważa Na­ro­do­wą Radę Sy­ryj­ską (NRS) za "upraw­nio­ne­go roz­mów­cę", ale nie za­de­kla­ro­wał, czy for­mal­nie uzna­je ten organ. Juppe uczest­ni­czy w mię­dzy­na­ro­do­wej kon­fe­ren­cji po­świę­co­nej Syrii w Tu­ni­sie.

- Uwa­ża­my NRS za upraw­nio­ne­go roz­mów­cę, bie­gun, wokół któ­re­go po­win­na się or­ga­ni­zo­wać opo­zy­cja - po­wie­dział Juppe po przy­by­ciu na kon­fe­ren­cję "Przy­ja­ciół Syrii". Za­ape­lo­wał do władz w Da­masz­ku, by umoż­li­wi­ły ewa­ku­ację za­gra­nicz­nych dzien­ni­ka­rzy uwię­zio­nych w mie­ście Hims, ostrze­li­wa­nym w ostat­nich ty­go­dniach przez sy­ryj­ską armię. Fran­cu­ski mi­ni­ster szcze­gól­nie nie­po­ko­ił się sta­nem fran­cu­skiej dzien­ni­kar­ki Edith Bo­uvier, która po­win­na zo­stać "ewa­ku­owa­na naj­szyb­ciej, jak to moż­li­we". Ko­bie­ta, która ma zła­ma­ną nogę, dzień wcze­śniej ape­lo­wa­ła na na­gra­niu wideo o prze­rwa­nie ognia w Hims i umoż­li­wie­nie ewa­ku­acji. Na na­gra­niu to­wa­rzy­szył jej fo­to­re­por­ter Wil­liam Da­niels, który, we­dług agen­cji AFP, nie jest ranny.

Juppe dodał, że trwa­ją roz­mo­wy z Czer­wo­nym Pół­księ­ży­cem i Czer­wo­nym Krzy­żem w spra­wie umoż­li­wie­nia ewa­ku­acji dzien­ni­ka­rzy z Hims, na za­cho­dzie Syrii.

Przed­sta­wi­cie­le ponad 60 kra­jów ze­bra­li się w pią­tek na kon­fe­ren­cji w sto­li­cy Tu­ne­zji, żeby okre­ślić plan po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej dla Sy­ryj­czy­ków i wzmóc pre­sję na Da­ma­szek w celu za­koń­cze­nia prze­mo­cy. Mię­dzy­na­ro­do­wa kon­fe­ren­cja, z udzia­łem m.​in. se­kre­tarz stanu Hil­la­ry Clin­ton, zo­sta­ła zboj­ko­to­wa­na przez Mo­skwę i Pekin.

De­le­ga­cji pol­skiej prze­wod­ni­czy wi­ce­mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Jerzy Po­mia­now­ski.

- Tunis bę­dzie ważną szan­są na prze­kształ­ce­nie mię­dzy­na­ro­do­wej jed­no­myśl­no­ści w dzia­ła­nie - oce­ni­ła w czwar­tek Clin­ton w Lon­dy­nie. Wy­mie­ni­ła trzy cele spo­tka­nia: pomoc hu­ma­ni­tar­ną, na­si­le­nie pre­sji na reżim i de­mo­kra­tycz­ną trans­for­ma­cję.

Do­stęp do ho­te­lu, w któ­rym od­by­wa się kon­fe­ren­cja, pró­bo­wa­li przed jej otwar­ciem za­blo­ko­wać zwo­len­ni­cy sy­ryj­skie­go pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da, prze­ciw­ko któ­re­mu od marca trwa re­wol­ta krwa­wo tłu­mio­na przez siły re­żi­mo­we. De­mon­stran­ci, któ­rzy trzy­ma­li por­tre­ty Asada, zo­sta­li zwie­zie­ni do ho­te­lu na przed­mie­ściach Tu­ni­su au­to­bu­sa­mi.

"Nie dla kon­gre­su wro­gów Syrii i wro­gów Ara­bów!", "To kon­gres in­te­re­sów ame­ry­kań­skich i sy­jo­ni­stycz­nych" - skan­do­wa­li de­mon­stran­ci, któ­rych we­dług agen­cji Reu­te­ra było kil­ku­set. Zo­sta­li wy­par­ci przez siły po­rząd­ko­we.

Wcze­śniej sy­ryj­skie źró­dła opo­zy­cyj­ne mó­wi­ły w Tu­ni­sie, że re­be­lian­ci otrzy­mu­ją broń, sprzęt łącz­no­ścio­wy i nok­to­wi­zo­ry, ku­po­wa­ne przez Sy­ryj­czy­ków na uchodź­stwie, przy mil­czą­cej zgo­dzie Za­cho­du. "Otrzy­mu­je­my broń de­fen­syw­ną i ofen­syw­ną... Przy­cho­dzi ona ze­wsząd, w tym z kra­jów Za­cho­du, i nie jest trud­no prze­nieść ją przez gra­ni­cę" - po­wie­dzia­ło Reu­te­ro­wi źró­dło. Wal­czą­ca z re­żi­mem Wolna Armia Sy­ryj­ska skła­da się głów­nie z de­zer­te­rów i cy­wi­lów-ochot­ni­ków. Źró­dła opo­zy­cyj­ne za­bie­ga­ją o spro­wa­dze­nie do kraju eme­ry­to­wa­nych sy­ryj­skich ofi­ce­rów, któ­rzy ko­or­dy­no­wa­li­by walki prze­ciw­ko Asa­do­wi i do­ra­dza­li bo­jow­ni­kom - po­da­ły te źró­dła.

>>>>

Tak ! Trzeba kogos wziac . Przeciez to nie oznacza wyprodukowanie Syryjczykom rzadu ... Ten i tak musza wybrac gdy rezim padnie ...

Jordania: w kraju jest około 73 tys. syryjskich uchodźców

Około 73 tys. Sy­ryj­czy­ków przy­by­ło do są­sied­niej Jor­da­nii w trak­cie trwa­ją­cych od bli­sko roku ma­so­wych pro­te­stów prze­ciw­ko re­ży­mo­wi pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da - oświad­czył dziś jor­dań­ski mi­ni­ster stanu do spraw me­diów i łącz­no­ści Rakan Ma­dża­li.

We­dług jor­dań­skiej agen­cji Petra, tylko 2 tys. sy­ryj­skich uchodź­ców zwró­ci­ło się do rządu Jor­da­nii o pomoc. Na­to­miast miej­sco­we biuro Wy­so­kie­go Ko­mi­sa­rza ONZ do spraw Uchodź­ców (UNHCR) wspie­ra obec­nie 3,5 tys. prze­by­wa­ją­cych w Jor­da­nii Sy­ryj­czy­ków.

>>>>

SZOK ! A ja myslalem ze 2000 !!! A tu 73.000 !!!!
Musze skorygowac wyliczenia DRAMATYCZNIE W GORE !!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pią 19:14, 24 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:23, 25 Lut 2012    Temat postu:

Rezim bredzi :

Damaszek: konferencja w Tunisie skupia "wrogów Syrii"

Międzynarodowa konferencja "Przyjaciół Syrii", która odbywa się w piątek w Tunisie i ma na celu wywarcie presji na prezydenta Baszara el-Asada, skupia "wrogów Syrii" i "przyjaciół USA i Izraela" - oceniła syryjska telewizja państwowa.

"Spotkanie wrogów narodu syryjskiego", "Spotkanie wsparcia dla terroryzmu w Syrii" - takie zdania można było przeczytać na paskach informacyjnych syryjskiej telewizji, która bardzo krótko relacjonowała w swoim serwisie rozpoczęcie konferencji. "Prawdziwy przyjaciel przybywa do was, żeby dowiedzieć się, co nowego słychać. Ci, co przybyli (na konferencję) nie są przyjaciółmi, to wrogowie Syrii" - mówił zaproszony do telewizji komentator.

Przedstawiciele ponad 60 krajów zebrali się w piątek na konferencji w stolicy Tunezji, żeby określić plan pomocy humanitarnej dla Syryjczyków i wzmóc presję na Damaszek w celu zakończenia przemocy. Międzynarodowa konferencja, z udziałem m.in. sekretarz stanu Hillary Clinton, została zbojkotowana przez Moskwę i Pekin.

Delegacji polskiej przewodniczy wiceminister spraw zagranicznych Jerzy Pomianowski.

Kilkuset zwolenników prezydenta Asada, przeciwko któremu od marca trwa rewolta krwawo tłumiona przez siły reżimowe, usiłowało zablokować dojazd do hotelu, gdzie odbywa się konferencja.

"Nie dla kongresu wrogów Syrii i wrogów Arabów!", "To kongres interesów amerykańskich i syjonistycznych" - skandowali demonstranci, którzy zostali jednak chwilę później wyparci przez siły porządkowe. Demonstranci, którzy trzymali portrety Asada, zostali zwiezieni do hotelu na przedmieściach Tunisu autokarami.

>>>>

Opalceni agenci rezimu oraz czlonkowie ich rodzin . Przeciez na studai oni glownie jezdza . Opozycjonistom nie daja stypendiow . ic nowego.

Clinton: Asad będzie miał więcej krwi na rękach, jeśli zablokuje pomoc

- Administracja syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada będzie miała na rękach jeszcze więcej krwi, jeśli nie zgodzi się na żądanie wspólnoty międzynarodowej w sprawie pomocy humanitarnej dla Syrii - oświadczyła w piątek szefowa dyplomacji USA Hillary Clinton.

Clinton uczestniczy w międzynarodowej konferencji "Przyjaciół Syrii" w stolicy Tunezji, Tunisie. Celem spotkania jest wywarcie presji na reżim Asada w sprawie zaprzestania przemocy w Syrii i umożliwienia dostarczenia pomocy humanitarnej Syryjczykom. - Jeśli reżim Asada odmówi cywilom dostępu do pomocy ratującej życie, będzie miał na rękach jeszcze więcej krwi - powiedziała amerykańska sekretarz stanu. Jak dodała, to samo dotyczy takich krajów jak Rosja i Chiny, które udzielają wsparcia reżimowi w Damaszku.

Szefowa amerykańskiej dyplomacji wezwała wspólnotę międzynarodową do zaostrzenia sankcji wobec Damaszku. - Nadszedł czas, by cały świat wprowadził zakaz podróżowania dla wysokich rangą przedstawicieli reżimu, zamroził ich aktywa, bojkotował syryjską ropę naftową, zawiesił inwestycje (w Syrii) oraz rozważył zamknięcie ambasad i konsulatów - przekonywała w Tunisie.

Clinton ostrzegła także, że Damaszek "zapłaci wysoką cenę, jeśli w dalszym ciągu będzie ignorował głos społeczności międzynarodowej i gwałcił prawa człowieka". Zaoferowała ponadto 10 milionów dolarów na pomoc humanitarną dla Syrii.

Uczestniczący w konferencji minister spraw zagranicznych Francji Alain Juppe zapowiedział, że UE od najbliższego poniedziałku zamrozi aktywa syryjskiego banku centralnego w ramach zaostrzonych sankcji przeciwko reżimowi w Damaszku - podała agencja Reutera.

Dodał, że gubernator oblężonego przez siły rządowe miasta Hims, na zachodzie Syrii, współpracuje z Czerwonym Krzyżem w celu ewakuowania stamtąd zagranicznych dziennikarzy. Dzień wcześniej świat obiegł apel wideo rannej francuskiej dziennikarki Edith Bouvier, która jest uwięziona w Hims.

Tymczasem spotkanie "Przyjaciół Syrii" opuściła delegacja Arabii Saudyjskiej w proteście przeciwko - jak podała saudyjska telewizja Al-Arabija - bezczynności zgromadzonych. Al-Arabija sprecyzowała, że szef saudyjskiej dyplomacji książę Saud al-Fajsal ocenił, że koncentrowanie się tylko na pomocy humanitarnej "jest niewystarczające". Z kolei źródła saudyjskie oświadczyły, że delegacja opuściła obrady, żeby wziąć udział w dwustronnych spotkaniach w kuluarach.

W obradach uczestniczą przedstawiciele 60 państw i organizacji, ale bez udziału przedstawicieli Rosji i Chin. Oba kraje wyraziły poparcie dla referendum konstytucyjnego, które organizuje w niedzielę Baszar el-Asad. Obiecał on zorganizowanie po referendum wyborów parlamentarnych.

Rozpoczęte w marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny antyrządowe demonstracje w Syrii z czasem przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął ok. 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest zweryfikować nadchodzące informacje o zabitych.

>>>>>

Nie mowcie tylko o Asadzie . Wiecej krwi bedzie mial i Kreml i Pekin i Teheran . Cala oś zła .


Narodowa Rada Syryjska przedstawiła zarys instytucji "po Asadzie"

Zrzeszająca opozycję Narodowa Rada Syryjska (NRS) zaproponowała w piątek utworzenie instytucji, które miałyby przejąć władzę po odejściu prezydenta Baszara el-Asada, m.in. rady prezydenckiej, rządu tymczasowego i komisji pojednania narodowego.

Przewodniczący NRS, Burhan Ghaljun, zaapelował na międzynarodowej konferencji "Przyjaciół Syrii" w Tunisie o kontynuowanie powstania przeciwko Asadowi, dopóki nie zostanie obalony lub nie przekaże władzy, zgodnie z planem Ligi Arabskiej. Następnie zaproponował, by w Syrii "po Asadzie" utworzyć "radę prezydencką złożoną z przywódców kraju i rząd przejściowy złożony z osobistości polityki, wojska i technokratów, którzy nie zwalczali rewolucji". Kolejną propozycją jest powołanie komisji, która zajęłaby się aktami przemocy popełnionymi przez reżim Asada i zapobiegła próbom jakichkolwiek politycznych czy wyznaniowych odwetów.

Ghaljun zapewnił też, że w Syrii "po Asadzie" Kurdowie zostaną uznani przez władze. "Wasza tożsamość będzie uznana na poziomie krajowym, a wasze prawa obywatelskie będą zagwarantowane. Odegracie znaczącą rolę w odbudowie Syrii naszych marzeń, o której śniliśmy od dziesięcioleci" - mówił. Przemawiając w Tunisie, oświadczył, że nie ma sprzeczności między zachowaniem przez Syrię arabskiego charakteru a poszanowaniem tożsamości mniejszości kurdyjskiej i zapewnieniem jej równych praw.

Rada poinformowała też, że kolejne spotkanie grupy "Przyjaciół Syrii" odbędzie się za trzy tygodnie w Stambule.

Wcześniej szef MSZ Francji Alain Juppe, który także uczestniczy w spotkaniu, podkreślił, że Narodowa Rada Syryjska jest "uprawnionym" partnerem do rozmów ze wspólnotą międzynarodową.

Celem piątkowej konferencji w stolicy Tunezji jest nasilenie presji na reżim w Damaszku w celu zakończenia aktów przemocy i opracowanie planu pomocy humanitarnej dla Syryjczyków.

Tunezyjski minister spraw zagranicznych Rafik Ben Abdessalem zadeklarował na otwarciu konferencji, że wspólnota międzynarodowa "przekaże zdecydowaną i jednoznaczną wiadomość" Baszarowi el-Asadowi, aby "położyć kres zbrodniom w Syrii".

Z kolei prezydent Tunezji Monsif Marzuki postulował, by Asadowi, jego rodzinie i członkom reżimu przyznać immunitet oraz poinformował o możliwości udzielenia prezydentowi azylu w Rosji. Zaproponował także utworzenie "arabskiej formacji", której zadaniem byłoby "utrzymanie bezpieczeństwa i pokoju", co uzupełniałoby "wysiłki dyplomatyczne" w sprawie Syrii.

"Obecna sytuacja wymaga interwencji arabskiej w ramach Ligi Arabskiej, arabskiej formacji odpowiedzialnej za zachowanie pokoju i bezpieczeństwa, co towarzyszyłoby wysiłkom dyplomatycznym w celu przekonania Asada, by odszedł" - wyjaśnił.

Szef Ligi Arabskiej Nabil el-Arabi wezwał Radę Bezpieczeństwa ONZ do przyjęcia w trybie pilnym rezolucji żądającej przerwania ognia w Syrii. "Ta konferencja powinna umożliwić podjęcie praktycznych kroków i uczynić priorytet z rezolucji Rady Bezpieczeństwa" - oświadczył w Tunisie. Rezolucja była blokowana przez Rosję i Chiny, które dysponują prawem weta w Radzie Bezpieczeństwa. W obradach biorą udział przedstawiciele 60 państw i organizacji, w tym sekretarz stanu USA Hillary Clinton. Polskiej delegacji przewodniczy wiceminister spraw zagranicznych Jerzy Pomianowski.

>>>>>

Tak jest . To dobrze ze maja plan co robic . Najgorsza jest nieprzygotowana opozycja ale tutaj nie ma takiej grozby co cieszy !


12 zabitych w wyniku ostrzału artyleryjskiego miasta Hims

Co najmniej 12 osób zginęło, a około 100 zostało rannych w wyniku ostrzału artyleryjskiego dzielnicy Baba Amro w zbuntowanym mieście Hims, na zachodzie Syrii - poinformowali obrońcy praw człowieka. Wśród ofiar ataku sił rządowych mają być dzieci.

Dzielnica znajduje się pod kontrolą opozycji walczącej z reżimem Baszara el-Asada. Według świadków opozycyjna Wolna Armia Syryjska broni tej części miasta przed wojskiem. - Rano armia odpowiedziała ostrzałem z dział kalibru 130 mm - powiedział jeden z obrońców praw człowieka Nader al-Husejni. Ocenia się, że z Baba Amro uciekło 60 proc. ze 100 tysięcy mieszkańców dzielnicy. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że pod ostrzałem znalazły się też dwie inne dzielnice miasta, Chalidija i Karm el-Zejtun.

Właśnie na Hims, trzecim co do wielkości mieście kraju, koncentrują się w ostatnich dwóch tygodniach ataki sił rządowych. 3 lutego wojsko wierne Asadowi rozpoczęło ofensywę na miasto, w wyniku której zginęło kilkaset osób. Źródła w opozycji twierdzą, że czołgi znajdują się już w sąsiadującej z Baba Amro dzielnicy Inszaat.

Mija blisko rok, od kiedy w Syrii rozpoczęły się demonstracje przeciwko reżimowi prezydenta Asada. Początkowo pokojowe wystąpienia, brutalnie tłumione przez władze, przerodziły się w opór zbrojny. Przeciwko Asadowi zwrócili się zbuiegowie z armii, którzy utworzyli Wolną Armię Syryjską, walczącą z siłami rządowymi.

Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął już około 7 tys. ofiar. Odpowiedzialność za rozlew krwi większość światowej opinii publicznej przypisuje głównie władzom w Damaszku. Ostatni styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest zweryfikować nadchodzące doniesienia o zabitych. Władze syryjskie twierdzą z kolei, że "terroryści" chcą podzielić kraj. Rząd twierdzi, iż zbuntowana ludność i wspierający ją żołnierze są świetnie uzbrojeni i posiadają m.in. broń izraelską.

>>>>

I znow bilans zbrodni rosnie !!! Poza tym okazalo sie ze jest 73 tys uchodzcow w Jordanii a nie 2 tys !!!

Daje to :
Zabitych:
5538 cyw
2395 wojskowych
271872 ofiar ogolem !!!

Staytystyka skoczyla gwaltownie bo okazalo sie ze przybylo 70 tys !!!! Dodatkowych uchodzcow do Jordanii !!!


SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:33, 25 Lut 2012    Temat postu:

Szwecja zawiesza deportacje Syryjczyków

Szwedzkie służby imigracyjne poinformowały, że czasowo wstrzymują deportacje Syryjczyków w związku z - jak to ujęto - "pogarszaniem się sytuacji bezpieczeństwa" w Syrii.

Jak podano w poniedziałek w Sztokholmie, przemoc w Syrii wzrosła od grudnia i dlatego Szwecja nie będzie odmawiać wjazdu na swoje terytorium obywatelom Syrii, ani nie będzie ich deportować. Według władz szwedzkich, konflikt w Syrii coraz bardziej się "militaryzuje", a liczba ofiar śmiertelnych wśród ludności cywilnej, nawet tej niezaangażowanej bezpośrednio w antyreżimowe protesty, rośnie.

Syryjskie siły rządowe kontynuowały w poniedziałek rozpoczętą w sobotę ofensywę na przedmieściach Damaszku, przejmując kontrolę nad terenami opanowanymi uprzednio przez opozycję. Zginęło ponad 40 osób, w większości cywilów. Rewolta przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada, krwawo tłumiona przez siły rządowe, wybuchła w marcu 2011 roku. Według ONZ od czasu rozpoczęcia akcji protestacyjnych, zainspirowanych arabską wiosną, zginęło w Syrii ponad 5,4 tys. ludzi.

>>>>

No trudno aby ich odsylali ,,do kraju'' ...



Wojsko otworzyło ogień do studentów

Syryjskie wojsko otworzyło ogień do studentów protestujących w mieście Aleppo. To jedyne spośród większych syryjskich miast, w którym do tej pory nie dochodziło do protestów przeciwko prezydentowi Baszarowi al-Asadowi. Z kolei miasto Homs kolejny dzień jest bombardowane przez siły wierne reżimowi.

Według miejscowych aktywistów, w proteście na uniwersytecie w Aleppo brało udział 2,5 tysiąca osób. Nie ma informacji o ofiarach. Aleppo i stolica kraju Damaszek były jak dotąd jedynymi syryjskimi miastami, przez które nie przetaczały się antyprezydenckie demonstracje. Kilka dni temu w Damaszku doszło jednak do pierwszych manifestacji i starć.

Tymczasem syryjskie wojsko wzmogło bombardowanie miasta Hims. Miejscowe organizacje praw człowieka twierdzą, że w ostrzale zginęło co najmniej 31 osób. Mieszkańcy alarmują, że w mieście kończy się żywność i woda. Międzynarodowy Czerwony Krzyż ponownie zaapelował o dwugodzinne zawieszenie broni, aby można było dostarczyć pomoc humanitarną dla najbardziej potrzebujących.

Społeczność międzynarodowa po raz kolejny będzie próbowała doprowadzić do powstrzymania przemocy w Syrii. W piątek w Tunezji organizowane jest spotkanie tzw. Grupy Przyjaciół Syrii. - Weźmie w nim udział duża grupa państw. Celem spotkania jest wywarcie presji na syryjskie władze. Mamy też sygnały, że Chiny i Rosja mogą chcieć zmienić zdanie w tej kwestii - poinformował przewodniczący organizującej spotkanie Ligi Arabskiej Nabil el-Araby.

Organizacje praw człowieka szacują, że od początku konfliktu w Syrii zginęło co najmniej 7 tysięcy osób.

>>>>

Tak jak upadl mit o tym ze w Damaszku nie ma protestow tak i upada mit popierajacego Asada Aleppo !!! Juz caly kraj go nie chce ! Po takich zbrodniach nic dziwnego ...

Ofiar jest :
Zabitych :
5584 cywilow
2420 wojskowych
Czyli ponad 8 tysiecy ofiar !!!
274284 ofiar ogolem !!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .





12-letnia Talha Dalal umarła od ran głowy :


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:27, 26 Lut 2012    Temat postu:

Konferencja "Przyjaciół Syrii"

Zebrani zaapelowali do Syrii o "natychmiastowe zaprzestanie wszelkiej przemocy" w celu umożliwienia dostępu do pomocy humanitarnej. Zobowiązali się też do podjęcia działań na rzecz wzmocnienia sankcji wobec reżimu, w tym bojkotu syryjskiej ropy naftowej, zakazu podróży i sankcji finansowych dla prezydenta Baszara el-Asada i jego otoczenia.

Delegacje państw zachodnich i arabskich, które spotkały się w piątek w Tunisie na konferencji "Przyjaciół Syrii" zaapelowały o jak najszybsze zaprzestanie przemocy w celu umożliwienia dostępu do pomocy humanitarnej i o nałożenie nowych sankcji na Syrię. Jak napisano w dokumencie z konferencji, grupa "przyjmuje do wiadomości wniosek Ligi Arabskiej w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w sprawie utworzenia wspólnej formacji arabskiej i ONZ-owskiej, a także zobowiązuje się do omówienia warunków rozmieszczenia takich sił".

Amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton zapewniła w sobotę, że spotkanie "Przyjaciół Syrii" było "całkowicie satysfakcjonujące".

Natomiast Chiny - które razem z Rosją zbojkotowały spotkanie - wyraziły zadowolenie, że przyczyniło się ono do "odrzucenia wszelkiej zagranicznej interwencji".

- Większość krajów arabskich zaczęła rozumieć, że Stany Zjednoczone i Europa ukrywają za uśmiechem sztylet - wydają się działać z przyczyn humanitarnych, a w rzeczywistości mają ukryte hegemoniczne ambicje - podała chińska agencja Xinhua.

Rozczarowanie wynikami spotkania wyraził szef zrzeszającej opozycję Narodowej Rady Syryjskiej (NRS) Burhan Ghaljun.
Zdaniem niektórych działaczy syryjskich konferencja w Tunisie poniosła fiasko - świat zostawił Syryjczyków samym sobie. - (Światowi przywódcy) dają szansę temu człowiekowi, który nas zabija i już zabił tysiące ludzi - powiedział aktywista z Baba Amro, Nadir Hussejni.

Następne spotkanie "Przyjaciół Syrii" odbędzie się za trzy tygodnie w Stambule. Rozpoczęte w marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny antyrządowe demonstracje w Syrii z czasem przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął ok. 7 tys. ofiar.

>>>

Tak malo efektywne spotkanie . Trzeba przestac sie cackac z Moskwa i Pekinem !!!

Czerwony Krzyż stara się ewakuować rannych z Hims.

Czerwony Krzyż dzień po apelu "Przyjaciół Syrii" o zaprzestanie przemocy, starał się ewakuować z oblężonego od trzech tygodni i bombardowanego Hims rannych, w tym zachodnich dziennikarzy.

Do południa w sobotę w bombardowanej dzielnicy zachodniosyryjskiego miasta Hims, Baba Amro i w mieście Aleppo na północy zginęło co najmniej 18 osób, według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka.

W sobotę przedstawiciele Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (MKCK), dyplomaci i syryjscy opozycjoniści wznowili z syryjskim reżimem negocjacje w celu umożliwienia ewakuacji rannych i zabitych z Hims, i wstrzymania na ten czas ognia.

W piątek syryjski Czerwony Półksiężyc i MKCK ewakuowały siedmioro rannych oraz 20 kobiet i chorych dzieci do szpitala w Al-Amin, dwa kilometry od zbuntowanej dzielnicy Baba Amro, bombardowanej od trzech tygodni przez siły wierne prezydentowi Baszarowi-Asadowi.

W Aleppo, drugim co do wielkości mieście kraju, policja otworzyła w sobotę ogień do uczestników manifestacji, w której brało udział około 4 tys. ludzi. Od salw policji i wojska zginęło tam co najmniej trzech demonstrantów.

W piątek w Syrii zginęły według obrońców praw człowieka co najmniej 103 osoby, głównie cywile, z czego 22 w Hims.

W ciągu 11 miesięcy rewolty przeciwko reżimowi prezydenta Asada w represjach zginęło co najmniej 7600 ludzi.

>>>>

A wiec dramat . Tymczasem groteskowe ,,referendum :

Trwa referendum - spadł grad bomb, nie żyją 22 osoby.

W Syrii od wczesnych godzin rannych trwa referendum ws. nowej konstytucji. Organizacje obrony praw człowieka donoszą, że w całym kraju dochodzi do starć sił rządowych z partyzantami. Bombardowane jest miasto Hims, matecznik antyprezydenckiej rebelii. Nie żyją już co najmniej 22 osoby, w tym 12 cywilów.

- Dziewięciu cywilów zostało zabitych w wyniku ostrzału moździerzowego w dzielnicy Hamidija i Bustane al-Diwan, a czterech żołnierzy zginęło w walkach z dezerterami w dzielnicy Hamidija w mieście Hims na zachodzie Syrii - podało Syryjskie Obserwatorium Praw człowieka z siedzibą w Londynie.

Hims, będące matecznikiem rebelii przeciwko rządom prezydenta Baszara el-Asada, od trzech tygodni jest pod ciągłym ostrzałem sił rządowych.

Co najmniej dwóch cywilów zostało zabitych przez siły syryjskie w prowincji (muhafazie) Dara na południu kraju.

W mieście Dara wcześnie rano doszło do starć między regularnymi siłami rządowymi, które używały ciężkiej artylerii, a dezerterami. Według Syryjskiego Obserwatorium, trzech członków rządowych sił bezpieczeństwa zginęło w wyniku ostrzelania ich pojazdu.

Z kolei w mieście Dael w muhafazie Dara zginęło dwóch żołnierzy, a w Nawie - śmierć poniósł agent sił bezpieczeństwa, a czterech innych zostało rannych wskutek ostrzelania przez rebeliantów ich samochodu.

Jeden mężczyzna zginął w Maarrat an-Numan w muhafazie Idlib na północnym zachodzie Syrii.

Jak podaje Obserwatorium i lokalne komitety koordynacyjne do walki z reżimem Asada, do aktów przemocy dochodzi w wielu regionach kraju.

Nieustannie bombardowane jest miasto Hims - ośrodek protestów przeciwko autorytarnym rządom Asada; syryjskie siły bezpieczeństwa przeprowadzają operacje w wielu innych miastach w celu zdławienia rewolty - pisze agencja AFP.

Referendum, zarządzone przez prezydenta Baszara el-Asada, jest kontestowane przez opozycję, która wzywa do bojkotu głosowania.

W liczącym ponad 22 mln ludzi kraju do głosowania uprawnionych jest ponad 14 mln obywateli w wieku powyżej 18 lat.

Asad zapowiedział, że reforma konstytucyjna ma polegać na rezygnacji partii BAAS z jej pozycji praktycznie jedynej dotychczas partii rządzącej, utworzeniu rządu koalicyjnego, w skład którego weszliby "przedstawiciele wszystkich sił" oraz na przeprowadzeniu do lata br. wyborów parlamentarnych. Silna pozycja prezydenta ma być utrzymana.

Według bilansu Syryjskiego Obserwatorium, tylko w sobotę blisko 100 osób, w tym 72 cywilów i 23 syryjskich żołnierzy, zginęło w starciach regularnych sił rządowych z rebeliantami.

Walki i represje wobec ludności cywilnej od początku rewolty w Syrii pochłonęły już ponad 7600 ofiar śmiertelnych.

>>>>

Ludzie gina . Spadaja bomby . Kryja sie w piwnicach a tu ,,referendum'' . Ponury wampiryczny spektakl ...

I mozemy porownac bilans zbrodni :

Sy­ryj­skie Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka po­in­for­mo­wa­ło dziś, że od wy­bu­chu an­ty­re­żi­mo­wej re­wol­ty w marcu 2011 roku zgi­nę­ło w Syrii ponad 7,6 tys. ludzi. Wśród nich jest około 5540 cy­wi­lów, pra­wie 1700 żoł­nie­rzy i człon­ków służb bez­pie­czeń­stwa i bli­sko 400 zbiegów - spre­cy­zo­wał szef Ob­ser­wa­to­rium, Rami Abdel Rah­man.

Zabitych:
5538 cyw
2395 wojskowych
271872 ofiar ogolem !!!

>>>>

Zwracam uwage ze mi wychodzi 5538 a im ,,okolo'' 5540 czyli to samo .
Roznica jest w ilosci wojskowych im 2100 mi 2400 okolo .
Wydaje mi sie ze oni za malo wojskowych licza ...
Ostatni bilans mowil o 3601 cywilow i 1342 wojskowych ...
Zatem przybylo 1940 cywilow i 760 wojskowych wspolczynnik 1 na 2,55
Tymczasem komunikaty mowia zawsze o duzo wyzszej liczbie wojskowych ...
Np na 230 zabitych do 150 cywilow i 80 wojskowych wspolczynnik 1,875
A ostatni komuniakt 22 zabitych w tym 12 cywilow . Czyli stosunek 12 do 10 ...
Prawie rowno . Zatem trzeba wyjasnic roznice bo w komunikatach ginie duzo wiecej wojskowych niz w tych podsumowaniach .
Jest to bilans na 20 luty ( włącznie ) .
Od tego czasu zginelo juz KILKUSET !!!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:39, 26 Lut 2012    Temat postu:

Powstańcy z Syrii ostrzegli Rosję, że zostanie oskarżona o współudział w zbrodniach przeciw ludzkości

Przywódcy powstańców w Syrii ostrzegli Rosję , że zostanie oskarżona na forum międzynarodowym o współudział w zbrodniach przeciw ludzkości popełnianych przez reżim w Damaszku. Pierwsze tego rodzaju ostrzeżenie przekazane zostało ambasadzie rosyjskiej w Tel Awiwie.

Zniszczenia po walkach w syryjskim mieście Homs, fot. PAP/EPA


Nieoficjalnym pośrednikiem między Rosjanami i dowódcami powstania syryjskiego był izraelski wiceminister Ajub Kara, który z pochodzenia jest Druzem i doskonale włada językiem arabskim. Ajub Kara spotkał się z ambasadorem Federacji Rosyjskiej w Izraelu Siergiejem Jakowliewem. W czasie tego spotkania przy pomocy Skype'a skontaktował go z przeciwnikami prezydenta Baszara al-Assada. Podobny kontakt zaaranżował na spotkaniu z ambasadorem Chin, panią Gao Yamping. Ajub Kara jest politykiem rządowej partii Likud, a jego działania uzgadniane są ściśle z rządem w Jerozolimie. Strona izraelska stara się nie manifestować zbytnio poparcia dla powstańców w Syrii, gdyż reżim w Damaszku mógłby wykorzystać to w celach propagandowych.

Moskwa i Pekin stanowczo sprzeciwiają się rezolucji ONZ potępiającej reżim w Damaszku za krwawe tłumienie antyrządowych wystąpień. Według Rosji i Chin, byłoby to ingerowaniem w wewnętrzne sprawy Syrii.

>>>>

Oczywiscie odpowiedzialnosc ich nie minie . Widzimy co robia ...

Raport ONZ: reżim syryjski winien zbrodni przeciwko ludzkości

- Syryjskie siły bezpieczeństwa dopuszczały się zbrodni przeciwko ludzkości z rozkazu najwyższych kręgów dowództwa w wojsku i rządzie; ONZ dysponuje listą z nazwiskami odpowiedzialnych osób - wynika z opublikowanego w czwartek raportu inspektorów ONZ.

Istnieją "wiarygodne dowody, zgodne ze zweryfikowanymi doniesieniami", które umożliwiły identyfikację osób odpowiedzialnych za "zbrodnie przeciwko ludzkości i inne rażące przypadki pogwałcenia praw człowieka" - podano w raporcie Niezależnej Międzynarodowej Komisji Śledczej ws. Syrii, utworzonej przez ONZ.

Komisja podała też, że zna nazwiska dowódców wojskowych średniego i wysokiego szczebla, odpowiedzialnych za strzelanie do bezbronnych manifestantów, zabijanie żołnierzy, którzy odmawiali wykonywania rozkazów strzelania, bezpodstawne aresztowania, znęcanie się nad zatrzymanymi, ostrzeliwanie z czołgów i broni maszynowej dzielnic zamieszkanych przez cywilów.

Komisja poinformowała również, że wśród tysięcy Syryjczyków zabitych przez siły rządowe w trwających od marca protestach jest ok. 500 dzieci.

- W biurze wysokiej komisarz ONZ ds. praw człowieka (Navi Pillay) komisja złożyła zalakowaną kopertę z listą tych osób (odpowiedzialnych za zbrodnie), co może pomóc w przyszłości odpowiednim instytucjom w prowadzeniu śledztwa - dodano.

Nie sprecyzowano, jakie miałyby to być instytucje, ale agencja AP zauważa, że w przeszłości Pillay apelowała o przekazanie sprawy zbrodni syryjskich do Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze.

Według raportu cztery największe agencje wywiadowcze i bezpieczeństwa, odpowiadające bezpośrednio przed prezydentem Baszarem el-Asadem, "były w samym sercu niemal wszystkich operacji" przeciw protestującym. Ponadto syryjscy biznesmeni zatrudniali i zbroili nieformalne prorządowe bojówki.

W dokumencie jest też mowa o 38 więzieniach, w których stosowano tortury i znęcano się nad zatrzymanymi.

Zbrojne armie syryjskich powstańców, Wolna Armia Syryjska, również dopuszczała się naruszeń prawa człowieka, m.in. egzekucji żołnierzy sił rządowych lub domniemanych członków prorządowych bojówek, jednak na skalę nieporównanie mniejszą niż reżim Asada - twierdzą autorzy raportu.

Syria znajduje się na krawędzi wojny domowej, a podziały w społeczności międzynarodowej utrudniają zakończenie trwającej blisko od roku przemocy - wynika z raportu.

"Przedłużanie kryzysu grozi radykalizacją mieszkańców, pogłębieniem społecznych napięć i zniszczeniem struktury społeczeństwa" - konkludują autorzy dokumentu.

>>>>

Tak jest ! Sa to straszne zbrodnie obok ktorych nie mozna przejsc obojetnie !!!

I znow ofiary .
Jest juz :
Zabitych:
5612 cywilow
2435 wojskowych
275774 ofiar ogolem !!!

Zwracam uwage ze ilosc zabitych przekroczyla 8.000 !!!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .





Straszny los dzieci. "Pomszczę twoją śmierć"

Syria: ojciec obiecuje pomścić śmierć syna - Wiele dzieci zmarło jak dotąd w Homs, ale niewiele przypadków zostało nagłośnionych tak, jak tego chłopca. - Pomszczę twoją śmierć, przysięgam - mówił jego ojciec, żegnając się ze zmarłym dwulatkiem.

Wiele dzieci zmarło jak dotąd w syryjskim mieście Homs, ale niewiele przypadków zostało nagłośnionych tak, jak tego chłopca. - Pomszczę twoją śmierć, przysięgam - mówił jego ojciec, żegnając się ze zmarłym dwulatkiem. Lekarze są w takich sytuacjach zupełnie bezradni - mimo swojej wiedzy, nie mają środków, by ratować ludzkie życie.

Ojciec i zabity syn ... Prawdziwa Pieta domini ... :


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:43, 27 Lut 2012    Temat postu:

Polska chce wyręczyć USA - wywiozą ciało reporterki?.

Polska ambasada w Damaszku stara się wydostać z syryjskiego Hims ciało Marie Colvin, zabitej w środę reporterki brytyjskiego "Sunday Times". Dziennikarka była obywatelką Stanów Zjednoczonych. Od lutego Polska reprezentuje Stany Zjednoczone w Syrii, po tym jak Waszyngton wycofał z tego kraju swoich dyplomatów.

W akcję zaangażowane są ambasady polska, francuska i brytyjska. - Ambasador pozostaje w stałym kontakcie z władzami syryjskimi oraz Syryjskim Czerwonym Półksiężycem - potwierdził "Polsce The Times" Marcin Bosacki, rzecznik prasowy MSZ. "Choć sytuacja jest skomplikowana, liczymy na rychły efekt tych starań" - zaznaczył Bosacki na swoim Twitterze. Twitterze.

Realizację zadań związanych z zapewnieniem opieki konsularnej nad obywatelami USA przebywającymi w Syrii w sytuacjach nadzwyczajnych oraz pieczę nad majątkiem ambasady USA w tym kraju przejęła Sekcja Interesów USA działająca w ramach struktur ambasady RP w Damaszku.

Wywiezienie ciała dziennikarki z Syrii nie jest łatwe. W oblężonym mieście trwają nieustanne walki, a obie strony konfliktu nie darzą się zaufaniem. Jak podaje "Polska", do transportu miało dojść już w piątek, a następnie w sobotę. Udało się wynegocjować zawieszenie broni, ale ranni dziennikarze, którzy mieli opuścić Syrię wraz ciałem Marie Colvin odmówili wyjazdu z obawy na aresztowanie (przebywali w Syrii nielegalnie).

Centrum prasowe pod ostrzałem

Dwoje zachodnich dziennikarzy zginęło Hims, gdy ataki sił rządowych dosięgły centrum prasowego przeciwników reżimu w dzielnicy Baba Amro. W Hims pprócz Colvin, której ciało próbują wywieźć polscy dyplomaci, zginął również fotoreporter Remi Ochlik, laureat nagrody World Press Photo.

Colvin została zapamiętana jako nieustraszona reporterka, która straciła oko, gdy została ranna szrapnelem na Sri Lance w 2001 roku. Po tym ataku często występowała publicznie z czarną przepaską na oku. W tym roku skończyłaby 55 lat.

Urodzony we Francji w 1983 roku Ochlik ostatnio fotografował rewolucje w Tunezji, Egipcie i Libii. Pierwszym konfliktem, który relacjonował, był konflikt na Haiti; Ochlik miał wtedy 20 lat.

Czytaj więcej: Znani dziennikarze zginęli od bomb - trwa ostrzał miasta

W wyniku ostrzału, w którym zginęli dziennikarze, ciężko rannych zostało dwoje innych reporterów. Fotoreporter "Sunday Times" Paul Conroy został trafiony odłamkami, a Edith Bouvier ma skomplikowane złamanie nogi. Oboje zostali prowizorycznie opatrzeni przez rebeliantów. Każdy dzień zwłoki w ich leczeniu zagraża ich życiu.

>>>>

No dobrze niech wywioza . Trzeba to przeciez zrobic !

24 ii

Syria: artyleria ostrzeliwuje Hims. 5 osób zginęło

Pięć osób zgi­nę­ło w pią­tek w na­stęp­stwie ostrza­łu ar­ty­le­ryj­skie­go przez siły pre­zy­den­ta Asada dziel­ni­cy Baba Amro w mie­ście Hims na za­cho­dzie Syrii - po­in­for­mo­wa­li ak­ty­wi­ści opo­zy­cji. Ostrzał re­jo­nów za­ję­tych przez opo­zy­cję trwa trze­ci ty­dzień - pisze Reu­ters.

- Baba Amro jest ostrze­li­wa­ne z po­bli­skich wio­sek z hau­bic ka­li­bru 122 mm (radzieckich) , wśród za­bi­tych jest oj­ciec i 14-let­ni syn - po­wie­dział agen­cji przed­sta­wi­ciel opo­zy­cji Mo­ham­mad al-Hom­si. W Hims, trze­cim co do wiel­ko­ści (890 tys.) mie­ście kraju, kon­cen­tru­ją się w ostat­nich ty­go­dniach ataki sił rzą­do­wych. 3 lu­te­go woj­sko wier­ne pre­zy­den­to­wi Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi roz­po­czę­ło ofen­sy­wę na mia­sto, w wy­ni­ku któ­rej zgi­nę­ło kil­ka­set osób. Tu też w środę zgi­nę­ła dwój­ka dzien­ni­ka­rzy, ko­re­spon­den­tów wo­jen­nych.



Kolejne okrutne zbrodnie i kolejne ofiary .
Bilans wzrosl do :
Zabitych:
5620 cywilow
2439 wojskowych
276179 ofiar ogolem ...

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:24, 27 Lut 2012    Temat postu:

Syria: wyniki referendum ws. nowej konstytucji - 89,4 proc. za zmianami

W nie­dziel­nym re­fe­ren­dum w Syrii 89,4 proc. gło­su­ją­cych opo­wie­dzia­ło się za nową kon­sty­tu­cją - po­in­for­mo­wał w po­nie­dzia­łek mi­ni­ster spraw we­wnętrz­nych tego kraju Ibra­him esz-Sza­ar. Fre­kwen­cja wy­no­si­ła 57,4 proc.

Do gło­so­wa­nia upraw­nio­nych było ponad 14 mln osób w tym li­czą­cym ponad 22 mln miesz­kań­ców pań­stwie. Za­chód i sy­ryj­ska opo­zy­cja uzna­ły re­fe­ren­dum, roz­pi­sa­ne przez pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da, za fik­cję. Opo­zy­cja wzy­wa­ła do boj­ko­tu gło­so­wa­nia.

We­dług za­po­wie­dzi Asada re­for­ma kon­sty­tu­cyj­na po re­fe­ren­dum ma po­le­gać na re­zy­gna­cji par­tii BAAS z po­zy­cji je­dy­ne­go w prak­ty­ce ugru­po­wa­nia rzą­dzą­ce­go, utwo­rze­niu rządu ko­ali­cyj­ne­go, w skład któ­re­go we­szli­by "przed­sta­wi­cie­le wszyst­kich sił" oraz prze­pro­wa­dze­niu do lata wy­bo­rów par­la­men­tar­nych. Sze­ro­kie pre­ro­ga­ty­wy pre­zy­den­ta mają zo­stać utrzy­ma­ne.

Nowa kon­sty­tu­cja ogra­ni­cza licz­bę pre­zy­denc­kich ka­den­cji do dwóch, jed­nak zapis ten naj­praw­do­po­dob­niej nie obej­mie wie­lo­let­nich rzą­dów Asada. Ro­dzi­na Asa­dów jest u wła­dzy od 1971 r., kiedy urząd pre­zy­den­ta objął oj­ciec obec­ne­go szefa pań­stwa gen. Hafez el-Asad.

>>>

Hohoho to nie 99,9 % . Co to sie stalo ???

30 syryjskich zbiegów znalazło schronienie w irackim Kurdystanie

Trzy­dzie­stu Kur­dów, zbiegów z sy­ryj­skiej armii, do­tar­ło w ciągu dwóch ostat­nich dni do irac­kie­go Kur­dy­sta­nu i otrzy­ma­ło sta­tus uchodź­ców - po­in­for­mo­wał dziś wi­ce­mi­ni­ster bez­pie­czeń­stwa tego au­to­no­micz­ne­go re­gio­nu Iraku.

- Przy­ję­li­śmy ich ze wzglę­dów hu­ma­ni­tar­nych, są pod naszą ochro­ną i przy­zna­li­śmy im sta­tus uchodź­ców - po­wie­dział agen­cji AFP Anwar Hadżi Oth­man. - Nie wy­da­my ich wła­dzom sy­ryj­skim, gdyż są Kur­da­mi i mamy prawo ich chro­nić. Rów­nież dla­te­go, że zde­zer­te­ro­wa­li z sy­ryj­skiej armii - oświad­czył Oth­man. W nie­dzie­lę ame­ry­kań­ska se­kre­tarz stanu Hil­la­ry Clin­ton za­ape­lo­wa­ła do sy­ryj­skich żoł­nie­rzy i biz­nes­me­nów wspie­ra­ją­cych reżim w Da­masz­ku, aby go po­rzu­ci­li, po­nie­waż "i tak upad­nie". - Im dłu­żej udzie­la­cie po­par­cia kam­pa­nii prze­mo­cy prze­ciw wa­szym sio­strom i bra­ciom, tym więk­sza jest plama na wa­szym ho­no­rze - po­wie­dzia­ła Clin­ton. Od bli­sko roku w Syrii trwa­ją in­spi­ro­wa­ne arab­ską wio­sną pro­te­sty opo­zy­cji prze­ciw rzą­dom pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da. ONZ sza­cu­je, że w wy­ni­ku bru­tal­ne­go dła­wie­nia tych wy­stą­pień przez siły rzą­do­we życie stra­ci­ło kilka ty­się­cy osób.

>>>>

Dobrze ze zwiewaja . A jeszcze lepiej gdy doalczaja sie do WAS . I dla Kurdow nastanie wolnosc gdy WAS wygra !!!

Premier Kataru apeluje o dozbrajanie syryjskich powstańców

- Spo­łecz­ność mię­dzy­na­ro­do­wa po­win­na do­star­czyć broń sy­ryj­skiej opo­zy­cji, a za­da­niem państw arab­skich jest two­rze­nie stref bez­pie­czeń­stwa dla po­wstań­ców w Syrii - za­ape­lo­wał w po­nie­dzia­łek pre­mier Ka­ta­ru szejk Hamad ibn Dża­sim ibn Dżabr as-Sa­ni.

- Po­win­ni­śmy zro­bić wszyst­ko, co moż­li­we, by im pomóc, także dać im broń, by mogli się chro­nić - po­wie­dział pod­czas wi­zy­ty w Nor­we­gii. Dodał, że pań­stwa arab­skie po­win­ny za­an­ga­żo­wać się w próbę mię­dzy­na­ro­do­wej in­ter­wen­cji, ma­ją­cej na celu po­wstrzy­ma­nia roz­le­wu krwi w Syrii. - Skoro nie udało nam się ni­cze­go osią­gnąć w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa ONZ, po­win­ni­śmy spró­bo­wać coś zro­bić, by wy­słać wy­star­cza­ją­ce woj­ska i pomóc w za­koń­cze­niu sy­ryj­skie­go kon­flik­tu - wska­zał.

Pod­czas gdy Za­chód od­rzu­ca in­ter­wen­cję w Syrii, która przy­po­mi­na­ła­by ze­szło­rocz­ną ope­ra­cję NATO w Libii, kraje arab­skie z re­jo­nu Za­to­ki Per­skiej ape­lu­ją o pod­ję­cie bar­dziej zde­cy­do­wa­nych kro­ków.

W pią­tek Ara­bia Sau­dyj­ska ogło­si­ła, że po­pie­ra po­mysł do­zbra­ja­nia po­wstań­ców. Sau­dyj­ski mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych ksią­żę Saud al-Faj­sal wy­ra­ził opi­nię, że by­ło­by to "wspa­nia­łym po­my­słem". Ar­gu­men­to­wał, że prze­ciw­ni­cy pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da "muszą się chro­nić". Od bli­sko roku w Syrii trwa­ją in­spi­ro­wa­ne arab­ską wio­sną pro­te­sty opo­zy­cji prze­ciw rzą­dom pre­zy­den­ta Asada, które z cza­sem prze­ro­dzi­ły się w krwa­wy kon­flikt zbroj­ny. Sy­ryj­skie Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka sza­cu­je, że w jego wy­ni­ku życie stra­ci­ło 7,6 tys. osób.

>>>>

Tak jest ! MIedzynarodowka zbrodniarzy zbroi rezim na potege . Trzeba zatem uzbroic WAS !!!

Czerwony Krzyż dostarczył pomoc do Hamy

Mię­dzy­na­ro­do­wy Ko­mi­tet Czer­wo­ne­go Krzy­ża (MKCK) po­in­for­mo­wał, że jego pra­cow­ni­kom po raz pierw­szy od ponad mie­sią­ca udało się do­star­czyć pomoc dla 12 ty­się­cy miesz­kań­ców mia­sta Hama w za­chod­niej Syrii, ata­ko­wa­ne­go przez sy­ryj­skie siły rzą­do­we.

Wspól­na misja pra­cow­ni­ków MCKCK i Sy­ryj­skie­go Arab­skie­go Czer­wo­ne­go Pół­księ­ży­ca do­star­czy­ła do Hamy za­pa­sy je­dze­nia i pomoc w innej for­mie dla 12 000 ludzi. Pra­cow­ni­kom udało się do­stać do mia­sta po raz pierw­szy od 17 stycz­nia - po­wie­dział rzecz­nik Czer­wo­ne­go Krzy­ża Hi­cham Has­san. Hama to czwar­te pod wzglę­dem wiel­ko­ści mia­sto Syrii, liczy ok. 550 ty­się­cy miesz­kań­ców. W 1982 r. do­szło tam do ma­sa­kry, gdy stłu­mio­no krwa­wo bunt zde­le­ga­li­zo­wa­nej par­tii Braci Mu­zuł­mań­skich prze­ciw­ko rzą­dom pre­zy­den­ta Ha­fe­za el-Asa­da, ojca obec­ne­go pre­zy­den­ta.

Czer­wo­ny Krzyż w dal­szym ciągu stara się do­stać do Baba Amro, dziel­ni­cy mia­sta Hims, które od kilku ty­go­dni jest za­cie­kle ata­ko­wa­ne przez siły re­żi­mu pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da. Sy­tu­acja w Baba Amro jest skraj­nie zła - dodał Hi­cham Has­san.

An­ty­rzą­do­we de­mon­stra­cje w Syrii, roz­po­czę­te w marcu 2011 roku na fali arab­skiej wio­sny, z cza­sem prze­ro­dzi­ły się w opór zbroj­ny. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka kon­flikt po­chło­nął ok. 7 tys. ofiar.

Wczo­raj w Syrii od­by­ło się re­fe­ren­dum ws. nowej kon­sty­tu­cji, przed­sta­wia­ne przez reżim jako kom­pro­mis wobec wie­lo­mie­sięcz­nych pro­te­stów. Gło­so­wa­nie zo­sta­ło skry­ty­ko­wa­ne przez Za­chód i spo­tka­ło się z boj­ko­tem ze stro­ny opo­zy­cji. Zmie­nio­na kon­sty­tu­cja ma m.​in. znacz­nie prze­ła­mać mo­no­pol par­tii BAAS na wła­dzę, do­pro­wa­dzić do utwo­rze­nia rządu ko­ali­cyj­ne­go i roz­pi­sa­nia wy­bo­rów par­la­men­tar­nych do lata br. Silna po­zy­cja pre­zy­den­ta ma być utrzy­ma­na.

>>>>

Dobrze ze chociaz taka pomoc dotarla ! Kazda jest potrzebna !!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .







Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pon 20:25, 27 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:36, 28 Lut 2012    Temat postu:

Ranni dziennikarze zostali ewakuowani z Syrii do Libanu

Ranny brytyjski dziennikarz Paul Conroy i francuska dziennikarka Edith Bouvier zostali ewakuowani z Syrii do Libanu. Według źródeł dyplomatycznych, na której powołuje się agencja Reuters, mężczyzna, który doznał obrażeń w syryjskim Homs, jest bezpieczny i jego życiu nic nie zagraża.

Wczoraj polski MSZ potwierdzał, że wraz z dyplomatami brytyjskimi i francuskimi podejmuje starania o wywiezienie z Syrii zagranicznych dziennikarzy. Dziś resort na razie nie komentuje tej sprawy. Paul Conroy, fotoreporter "Sunday times" i reporterka francuskiego dziennika "Le Figaro" Edith Bouvier zostali w ubiegłym tygodniu ranni w nogi. W nagraniu wideo Edith Bouvier zwróciła się o umożliwienie jej wyjazdu z targanego walkami kraju. Powiedziała, że jej stan wymaga natychmiastowej operacji, której nie można przeprowadzić w miejscowym szpitalu z powodu braku środków medycznych.

O ewakuację z Syrii zagranicznych dziennikarzy zabiegają ambasady Francji, Wielkiej Brytanii i Polski w Damaszku. Starają się też o pozwolenie na przewiezienie stamtąd ciał dwojga reporterów - Amerykanki Marie Colvin i Francuza Remi Ochlika, którzy w ubiegłym tygodniu zginęli w ostrzale Homs. Ambasada RP w Damaszku na mocy porozumienia z Waszyngtonem reprezentuje też interesy obywateli Stanów Zjednoczonych w Syrii.

>>>>.

No to dobrze !

Paul Conroy, fot. AFP


Asad wysłał do Hims ,,elitarną'' dywizję pancerną

Prezydent Syrii Baszar el-Asad wysłał we wtorek do Hims jednostki ,,elitarnej'' dywizji pancernej; dzielnice zajmowane przez opozycję znalazły się pod najcięższym ostrzałem w trzytygodniowych walkach - poinformowały źródła opozycyjne.

Według nich czołgi 4. dywizji dowodzonej przez brata prezydenta Asada, Mahera, przemieściły się w nocy na główne ulice wokół obleganej południowej dzielnicy Baba Amro. Nie ma potwierdzenia tych doniesień z niezależnych źródeł, ponieważ władze syryjskie wydały zakaz obecności w kraju zagranicznych mediów. Hims jest położonym na zachodzie trzecim co do wielkości miastem Syrii. Miasto jest głównym ośrodkiem antyreżimowych protestów.

Przemoc w Syrii nie maleje niemal od roku. Siły syryjskie zabiły dziś co najmniej 20 osób w prowincji Hama (na zachodzie), która stała się jednym z bastionów ruchu oporu. Aktywiści opozycji poinformowali, że siły bezpieczeństwa ostrzeliwały leżącą w tej prowincji miejscowość Helfaja i że ostrzał jest prowadzony codziennie. Według tych samych źródeł, w piątek funkcjonariusze sił bezpieczeństwa zabili w Helfai strzałem w głowę 18 osób. W całej Syrii w następstwie krwawego tłumienia protestów antyrządowych, które rozpoczęły się w marcu 2011 roku, zginęło - jak się szacuje - około 7,6 tys. osób.

>>>

Chca miazdzyc ludzi czolgami !!! I znow rodzina . Jak w Libii ...
Na sdzczescie czolgi w miescie nie nadaja sie do uzycia . Mozna je latwo zajsc i rzucic butelka z benzyna lub czyms podobnym . A czolgi sowieckie sa strasznie nierwygodne w tamtym klimacie o czym wie kazdy kto cos slyszal o wojnach z uzyciem tej broni tam ...

PILNIE POTRZEBNE SA GRANATNIKI PRZECIWPANCERNE ! Zwracam uwage zaopatrujacym WAS !

Dramatyczne doniesienia z Syrii: rząd próbuje utopić bunt we krwi

Relacjonując wydarzenia w Syrii, media opisują masakry, jakich wojska rządowe dokonują nadal w Hims, mieście pod ciężkim ostrzałem od trzech tygodni, skąd Czerwony Krzyż próbuje ewakuować dwoje rannych dziennikarzy i zwłoki ich dwojga kolegów.

Podczas gdy w Tunisie przedstawiciele 60 krajów i organizacji naradzali się, jak pomóc syryjskiej opozycji, w samej Syrii zginęło do wczesnych godzin wieczornych 39 osób. W samym Hims, głównym ośrodku opozycji, zabito co najmniej 18 mieszkańców tego miasta.

Wśród ofiar jest ośmioro członków jednej rodziny rozstrzelanej przez żołnierzy prezydenta Baszara el-Asada w miejscowości Helfaja w centralnej prowincji Hama, w tym niemowlę i ośmioletni chłopczyk.

- Zrywowi wolności reżim przeciwstawia histerycznie machinę śmierci - głosił transparent, który niosło kilkuset uczestników demonstracji opozycyjnej w Tibet al-Imane w prowincji Hama.

W Aleppo (Halab), drugim co do wielkości mieście kraju, w którym opozycja była dotąd stosunkowo słaba, również demonstrowano przeciwko władzy prezydenta Baszara el-Asada. Od salw policji i wojska zginęło tam trzech demonstrantów.

- Śmierć, zniszczenie, ruiny stały się u nas czymś codziennym - powiedział dziennikarzowi AFP Hadi Abdallah, członek Generalnej Komisji Rewolucji Syryjskiej w Hims.

Rzecznik Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (MKCK) w Damaszku, Saleh Dabbakeh, oświadczył w piątek wieczorem, że negocjacje z władzami syryjskimi w sprawie bezpiecznej ewakuacji z Hims dwojga oczekujących na pilną pomoc lekarską zagranicznych dziennikarzy oraz wywiezienie zwłok ich dwojga zabitych kolegów "weszły w decydująca fazę".

- Oczekujemy pozytywnej odpowiedzi - dodał rzecznik.

W ostrzeliwanej od trzech tygodni dzielnicy Baba Amro w Hims zabici zostali w środę słynna reporterka "The Sunday Timesa", Amerykanka Marie Colvin i francuski fotoreporter Remi Ochlik, laureat World Press Photo.

Zginęli w ostrzelanym przez wojska rządowe budynku, przekształconym w centrum prasowe w Baba Amro.

Podczas bombardowania ucierpieli francuska dziennikarka Edith Bouvier, która złamała nogę i niezależny brytyjski fotograf Paul Conroy, który został ranny.

Jak podaje agencja AFP, ambasady Francji, Polski i Wielkiej Brytanii biorą udział w poszukiwaniu najlepszego sposobu ewakuowania rannych dziennikarzy z Hims oraz wywiezienia stamtąd zwłok obojga ich zabitych kolegów.

MKCK i syryjskiemu Czerwonemu Krzyżowi udało się ewakuować ze zniszczonej i ostrzeliwanej dzielnicy Baba Amro syryjskie kobiety i dzieci - poinformował w piątek wieczorem rzecznik MKCK.

>>>>

Daje to zabitych :
5670 cywilow
2467 wojskowych
278828 ofiar ogolem !!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Zamordowany 14-latek Malek Ahmad Suleiman :


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:29, 28 Lut 2012    Temat postu:

Rosja: referendum dowodem poparcia dla prezydenta Syrii

Rząd Rosji uważa, że wy­ni­ki re­fe­ren­dum w Syrii wska­zu­ją na ogrom­ne po­par­cie, jakim cie­szy się wśród Sy­ryj­czy­ków pre­zy­dent Ba­szar el-Asad. - Jest jasne, że wpły­wy opo­zy­cji, która wzy­wa­ła do boj­ko­tu gło­so­wa­nia, są nie­znacz­ne - oświad­czył ro­syj­ski MSZ.

Wynik re­fe­ren­dum - jak pod­kre­śla­ją wła­dze Rosji - świad­czy także o tym, że opo­zy­cja nie ma żad­ne­go prawa wy­po­wia­dać się i dzia­łać w imie­niu sy­ryj­skie­go na­ro­du. - Gło­so­wa­nie jest waż­nym kro­kiem na dro­dze do de­mo­kra­ty­za­cji Syrii oraz roz­sze­rze­nia praw i swo­bód oby­wa­tel­skich w tym kraju - prze­ko­nu­je ro­syj­ski MSZ.

Wcze­śniej szef ro­syj­skiej dy­plo­ma­cji Sier­giej Ław­row we­zwał prze­ciw­ni­ków pre­zy­den­ta Asada do udzia­łu w re­for­mach. - Rząd i opo­zy­cja musza prze­rwać falę prze­mo­cy - pod­kre­ślił Ław­row.

Rosja, dla któ­rej Syria jest waż­nym so­jusz­ni­kiem na Bli­skim Wscho­dzie i od­bior­cą ro­syj­skiej broni, za­blo­ko­wa­ła dwie re­zo­lu­cję w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa ONZ, po­tę­pia­ją­ce reżim w Da­masz­ku.

W nie­dziel­nym re­fe­ren­dum w Syrii 89,4 proc. gło­su­ją­cych opo­wie­dzia­ło się za nową kon­sty­tu­cją.

We­dług za­po­wie­dzi pre­zy­den­ta Asada, re­for­ma kon­sty­tu­cyj­na po re­fe­ren­dum ma po­le­gać na re­zy­gna­cji par­tii BAAS z po­zy­cji je­dy­ne­go w prak­ty­ce ugru­po­wa­nia rzą­dzą­ce­go, utwo­rze­niu rządu ko­ali­cyj­ne­go, w któ­re­go skład we­szli­by "przed­sta­wi­cie­le wszyst­kich sił", oraz prze­pro­wa­dze­niu do lata wy­bo­rów par­la­men­tar­nych. Sze­ro­kie pre­ro­ga­ty­wy pre­zy­den­ta mają zo­stać utrzy­ma­ne.

Za­chód i sy­ryj­ska opo­zy­cja uzna­ły gło­so­wa­nie za fik­cję. - To ab­so­lut­ny cy­nizm - sko­men­to­wa­ła gło­so­wa­nie rzecz­nicz­ka ame­ry­kań­skie­go De­par­ta­men­tu Stanu Vic­to­ria Nu­land.

>>>>

No oczywiscie radzieckim takie referenda BARDZO sie podobaja . Niedlugo tym sposobem beda liczyc glosy na Putina ...
Zachodowi zas mniej :

Zachód i opozycja krytykują syryjskie referendum ws. konstytucji

Fik­cją i pu­stym ge­stem Za­chód i sy­ryj­ska opo­zy­cja na­zwa­ły re­fe­ren­dum ws. nowej kon­sty­tu­cji, które od­by­ło się w nie­dzie­lę w Syrii. Mimo trwa­ją­ce­go gło­so­wa­nia siły rzą­do­we nie za­prze­sta­ły ata­ków; od so­bo­ty zgi­nę­ło w nich ok. 120 osób.

Se­kre­tarz stanu USA Hil­la­ry Clin­ton na­zwa­ła re­fe­ren­dum "cy­nicz­ną sztucz­ką". Pre­zy­dent Syrii Ba­szar el-Asad wy­ko­rzy­sta udział czę­ści Sy­ryj­czy­ków w "fał­szy­wym re­fe­ren­dum" jako "uspra­wie­dli­wie­nie tego, co robi innym Sy­ryj­czy­kom" - oce­ni­ła w wy­wia­dzie dla sta­cji CBS News w Ma­ro­ku. Sze­fo­wa ame­ry­kań­skiej dy­plo­ma­cji po­no­wi­ła też apel do sy­ryj­skich żoł­nie­rzy i biz­nes­me­nów wspie­ra­ją­cych reżim w Da­masz­ku. - Im dłu­żej udzie­la­cie po­par­cia kam­pa­nii prze­mo­cy prze­ciw wa­szym sio­strom i bra­ciom, tym więk­sza staje się plama na wa­szym ho­no­rze - po­wie­dzia­ła Clin­ton. - Jeśli od­mó­wi­cie udzia­łu w ata­kach, wasi ro­da­cy po­wi­ta­ją was jak bo­ha­te­rów - do­da­ła.

Do kry­ty­ki do­łą­czy­ły się Niem­cy. - Re­fe­ren­dum w Syrii to nic in­ne­go jak farsa. Od­da­ne w nim głosy nie po­mo­gą w roz­wią­za­niu kry­zy­su. Asad musi za­koń­czyć prze­moc i prze­ka­zać wła­dzę - po­wie­dział szef MSZ Guido We­ster­wel­le.

Sy­ryj­ska opo­zy­cja za­ape­lo­wa­ła o boj­kot gło­so­wa­nia i udział w straj­ku ge­ne­ral­nym.

Część sy­ryj­skie­go spo­łe­czeń­stwa po­szła do urn, ar­gu­men­tu­jąc, że na­le­ży ko­rzy­stać z go­to­wo­ści re­żi­mu do pój­ścia na ja­kie­kol­wiek ustęp­stwa. Wska­zy­wa­no przy tym, że jesz­cze przed ro­kiem re­fe­ren­dum nie by­ło­by do po­my­śle­nia. Nie­któ­re osoby mó­wi­ły, że na­ci­ska­no na nie, by nie brały udzia­łu w gło­so­wa­niu.

Mimo gło­so­wa­nia - przed­sta­wia­ne­go przez reżim jako kom­pro­mis wobec wie­lo­mie­sięcz­nych pro­te­stów - w nie­dzie­lę nie usta­wa­ły ataki sił rzą­do­wych, głów­nie w pro­win­cjach Dara, Idlib i Hims. Od so­bo­ty w ata­kach zgi­nę­ło ok. 120 osób - po­da­ło Sy­ryj­skie Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka z sie­dzi­bą w Lon­dy­nie.

Mię­dzy­na­ro­do­wy Ko­mi­tet Czer­wo­ne­go Krzy­ża (MKCK) po­in­for­mo­wał, że z przy­czyn lo­gi­stycz­nych ewa­ku­acja ran­nych, w tym dwóch za­chod­nich dzien­ni­ka­rzy, z Hims, ocze­ki­wa­na w week­end, od­bę­dzie się praw­do­po­dob­nie do­pie­ro w po­nie­dzia­łek.

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska we­zwa­ła w nie­dzie­lę ala­wi­tów, mniej­szość re­li­gij­ną sku­pio­ną wokół Asada i słu­żą­cą w jego armii, by prze­szła na stro­nę prze­ciw­ni­ków re­żi­mu. "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem" - po­da­no w ko­mu­ni­ka­cie. We­dług Asada re­for­ma kon­sty­tu­cyj­na po re­fe­ren­dum ma po­le­gać na re­zy­gna­cji par­tii BAAS z jej po­zy­cji prak­tycz­nie je­dy­nej do­tych­czas par­tii rzą­dzą­cej, utwo­rze­niu rządu ko­ali­cyj­ne­go, w skład któ­re­go we­szli­by "przed­sta­wi­cie­le wszyst­kich sił" oraz na prze­pro­wa­dze­niu do lata br. wy­bo­rów par­la­men­tar­nych. Silna po­zy­cja pre­zy­den­ta ma być utrzy­ma­na. Nowa kon­sty­tu­cja ogra­ni­cza licz­bę pre­zy­denc­kich ka­den­cji do dwóch, jed­nak zapis ten naj­praw­do­po­dob­niej nie obej­mie wie­lo­let­nich rzą­dów Asada.

>>>>>

Tak jest brawo ! Nie dajmy sie sklocic !!! Piekny apel !

Prezydent potwierdza: dziennikarze wywiezieni z Syrii

Ranni dziennikarze Brytyjczyk Paul Conroy i Francuzka Edith Bouvier zostali wywiezieni z syryjskiego miasta Hims. Ewakuowano ich do Libanu, co potwierdziła redakcja "The Sunday Times" i osobiście prezydent Francji Nicolas Sarkozy. W ubiegłym tygodniu podczas bombardowania Hims zginęło dwoje innych zagranicznych dziennikarzy.

W czasie ostrzału miasta, które jest bastionem opozycji wobec prezydenta Baszara al-Asada, zginęli tydzień temu francuski fotoreporter Remi Ochlik oraz korespondentka brytyjskiego "The Sunday Times" Marie Colvin. Ciężko ranna została dziennikarka francuskiego "Le Figaro" Edith Bouvier, a fotoreporter "The Sunday Times" Paul Conroy został trafiony odłamkami w nogi.

Według dyplomatów, z którymi rozmawiała BBC, Brytyjczyk został wywieziony z oblężonej przez rządowe wojska syryjskie dzielnicy Himsu, Baba Amr przez działaczy opozycji i bojowników Wolnej Armii Syryjskiej. Początkowo francuska ambasada w Bejrucie nie była w stanie potwierdzić ewakuacji Bouvier. O tym, że kobieta jest bezpieczna, poinformował niedawno prezydent Nicolas Sarkozy.

Syryjski Czerwony Półksiężyc podał, że ewakuował w poniedziałek trzy ranne osoby, w tym kobietę w ciąży, z oblężonej dzielnicy Hims, Baba Amr, ale nie udało mu się dotrzeć do rannych dziennikarzy, ani wywieźć ciał dwojga zabitych, Marie Colvin i Remi Ochlika

Źródła opozycyjne podały natomiast, że sami ranni dziennikarze woleli nie oddawać się w ręce Czerwonego Półksiężyca, organizacji związanej z rządem prezydenta Asada.

Starania Polski

W poniedziałek polskie MSZ potwierdziło, że wraz z dyplomatami brytyjskimi i francuskimi podejmuje starania o wywiezienie z Syrii zagranicznych dziennikarzy. Obecnie resort nie komentuje tej sprawy.

Ambasady Francji, Wielkiej Brytanii i Polski w Damaszku starają się też o pozwolenie na przewiezienie z Syrii ciał dwojga zabitych reporterów. Polska dyplomacja reprezentuje interesy Stanów Zjednoczonych w Syrii, które wycofały z tego kraju swoich przedstawicieli (czytaj więcej).

Matka zabitej reporterki, 56-letniej Colvin, powiedziała BBC, że liczy na odzyskanie zwłok córki. - W końcu jakimś sposobem sprowadzimy ją do domu. Nie zaznam spokoju, dopóki moja córka będzie pozostawać w tym kraju i myślę, że słuchające mnie matki czułyby tak samo. Dziennikarze robią tylko to, co do nich należy, opowiadają co się dzieje, nie biorą niczyjej strony, nie walczą. To nie powinno ich spotykać - powiedziała.

Ostrzał miasta

Doniesienia z Hims we wtorek, na które powołuje się BBC, mówią o jednym z najintensywniejszych ostrzałów miasta w ciągu ostatnich dni. Siły rządowe, według tych doniesień, wysłały elitarną jednostkę, by doprowadziła do końca trzytygodniową ofensywę. W poniedziałek 64 osoby zostały zabite na jednym z wojskowych punktów kontrolnych, gdy próbowały wydostać się z Baba Amro.

Według danych Obserwatorium Praw Człowieka od marca 2011 roku w wyniku konfliktu w Syrii śmierć poniosło ponad 7,6 tys. ludzi.

>>>>

No to cieszy !!!

Pillay: przerwać ogień w Syrii, umożliwić pomoc humanitarną

Wy­so­ka ko­mi­sarz ONZ ds. praw czło­wie­ka Navi Pil­lay za­ape­lo­wa­ła we wto­rek na nad­zwy­czaj­nym po­sie­dze­niu Rady Praw Czło­wie­ka ONZ w Ge­ne­wie o "na­tych­mia­sto­we prze­rwa­nie ognia" w Syrii, aby po­ło­żyć kres prze­mo­cy i do­pu­ścić do tego kraju pomoc hu­ma­ni­tar­ną.

Dziś w Ge­ne­wie Rada Praw Czło­wie­ka ONZ, która ob­ra­du­je na do­rocz­nej sesji, oma­wia sy­tu­ację w Syrii. Pil­lay po­wie­dzia­ła, że spo­łecz­ność mię­dzy­na­ro­do­wa po­win­na pod­jąć akcję w celu za­po­bie­że­nia dal­szym ata­kom sy­ryj­skich sił bez­pie­czeń­stwa na cy­wi­lów. Wy­so­ka ko­mi­sarz za­ape­lo­wa­ła także do władz sy­ryj­skich o wpusz­cze­nie do kraju nie­za­leż­nych ob­ser­wa­to­rów i umoż­li­wie­nie swo­bod­ne­go do­stę­pu or­ga­ni­za­cji po­mo­co­wych do Hims i in­nych ob­le­ga­nych miast.

Apel ten wy­wo­łał re­ak­cję am­ba­sa­do­ra Syrii przy ONZ, który za­rzu­cił Ra­dzie Praw Czło­wie­ka, pro­mo­wa­nie ter­ro­ry­zmu w Syrii.

Przed de­mon­stra­cyj­nym opusz­cze­niem sali obrad przez de­le­ga­cję sy­ryj­ską jej szef Faj­sal al-Ham­wi po­wie­dział, że de­le­ga­cja nie uzna­je za le­gal­ną ani "tej sesji ani żad­nej nie­przy­chyl­nej re­zo­lu­cji".

Ocze­ku­je się, że człon­ko­wie Rady Praw Czło­wie­ka ONZ przyj­mą dziś re­zo­lu­cję po­tę­pia­ją­cą "sys­te­ma­tycz­ne ła­ma­nie praw czło­wie­ka i pod­sta­wo­wych swo­bód oby­wa­tel­skich przez wła­dze Syrii". W kraju tym od marca ubie­głe­go roku w pro­te­stach krwa­wo tłu­mio­nych przez wła­dze zgi­nę­ło co naj­mniej 7600 ludzi.

>>>>

Tak jest przerwac ta mordownie !!!

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .







Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 20:31, 28 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:25, 29 Lut 2012    Temat postu:

Clinton: Asad pasuje do definicji zbrodniarza wojennego

Se­kre­tarz stanu USA Hil­la­ry Clin­ton po­wie­dzia­ła, że uza­sad­nio­ne jest okre­śle­nie pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra el-Asa­da jako zbrod­nia­rza wo­jen­ne­go, ale dała do zro­zu­mie­nia, że rząd ame­ry­kań­ski ra­czej nie po­pie­ra ta­kiej ofi­cjal­nej de­kla­ra­cji.

Clin­ton wy­stą­pi­ła we wto­rek przed se­nac­ką ko­mi­sją przy­dzia­łu środ­ków bu­dże­to­wych. Jeden z jej człon­ków, re­pu­bli­kań­ski se­na­tor Lind­sey Gra­ham za­py­tał, czy Asad, któ­re­go siły bez­pie­czeń­stwa za­bi­ły kilka ty­się­cy an­ty­rzą­do­wych de­mon­stran­tów, po­wi­nien być we­dług niej uzna­ny za zbrod­nia­rza wo­jen­ne­go. - Zgod­nie z de­fi­ni­cją zbrod­nia­rza wo­jen­ne­go i zbrod­ni prze­ciw ludz­ko­ści można ar­gu­men­to­wać, że pa­su­je on do tej ka­te­go­rii - od­po­wie­dzia­ła se­kre­tarz stanu.

Su­ge­ro­wa­ła jed­nak, że okre­śle­nie takie może utrud­nić od­su­nię­cie go od wła­dzy, gdyż Asad bę­dzie się tym bar­dziej oba­wiał do­bro­wol­nie odejść z urzę­du.

- Na pod­sta­wie dłu­gich do­świad­czeń sądzę, że może to skom­pli­ko­wać roz­wią­za­nie trud­nej, zło­żo­nej sy­tu­acji, po­nie­waż ogra­ni­cza to opcje odej­ścia ze sta­no­wi­ska przed­sta­wia­ne przy­wód­com - po­wie­dzia­ła.

USA po­par­ły nie­daw­no układ za­war­ty z pre­zy­den­tem Je­me­nu Alim Abd Al­la­hem Sa­la­hem, któ­re­mu za­pew­nio­no im­mu­ni­tet od ści­ga­nia za na­ru­sza­nie praw czło­wie­ka w za­mian za do­bro­wol­ną re­zy­gna­cję z wła­dzy. Salah się na to zgo­dził. Za­py­ta­na, czy uważa, że wła­dza Asada w Syrii "do­bie­ga osta­tecz­nie kresu", Clin­ton od­po­wie­dzia­ła: "Tak sądzę, ale nie wiem, jak w tym wy­pad­ku zde­fi­nio­wać słowo »osta­tecz­nie«".

>>>>>>

A nawet ludobojstwa . Jak zbrodniarz wojenny gdy morduje ludzi na ulicach podczas protestow . Gdzie tu niby wojna ? Zbrodniarz pokojowy ...
A poniewaz dziwnie to brzmi to po prostu ludobojca ...

ONZ: w Syrii zginęło co najmniej 7500 cywilów

Od po­cząt­ku re­wol­ty w Syrii siły rzą­do­we pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da za­bi­ły ponad 7500 cy­wi­lów - po­wie­dział wy­so­ki rangą przed­sta­wi­ciel ONZ na forum Rady Bez­pie­czeń­stwa. Ostat­ni bi­lans ONZ ze stycz­nia mówił o 5,4 tys. za­bi­tych.

- Mamy wia­ry­god­ne do­nie­sie­nia, że obec­nie czę­sto zda­rza się, iż w jed­nym dniu ginie ponad 100 cy­wi­lów, w tym wiele ko­biet i dzie­ci (...). Łącz­na licz­ba ofiar znacz­nie prze­kra­cza 7500 - po­wie­dział pod­se­kre­tarz ge­ne­ral­ny ONZ ds. po­li­tycz­nych Lynn Pe­scoe. Zda­niem sy­ryj­skich or­ga­ni­za­cji opo­zy­cyj­nych walki i re­pre­sje wobec lud­no­ści cy­wil­nej od pro­te­stów w marcu ze­szłe­go roku po­chło­nę­ły już ponad 7600 ofiar śmier­tel­nych.

Wła­dze sy­ryj­skie twier­dzą, że "uzbro­jo­ne grupy ter­ro­ry­stycz­ne" za­bi­ły ok. 2000 żoł­nie­rzy i po­li­cjan­tów.

Mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Fran­cji Alain Juppe po­in­for­mo­wał, że Rada Bez­pie­czeń­stwa ONZ roz­po­czę­ła prace nad nową re­zo­lu­cją w spra­wie Syrii, w któ­rej człon­ko­wie Rady "do­ma­ga­ją się na­tych­mia­sto­we­go za­koń­cze­nia wro­gich dzia­łań i która po­zwo­li­ła­by na do­star­cze­nie po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej". "Wzy­wam Rosję i Chiny, by nie blo­ko­wa­ły tej re­zo­lu­cji" - po­wie­dział Juppe. 4 lu­te­go Mo­skwa i Pekin, które dys­po­nu­ją pra­wem weta, za­blo­ko­wa­ły pro­jekt do­ku­men­tu w spra­wie Syrii, który wzy­wał Asada do ustą­pie­nia ze sta­no­wi­ska i za­koń­cze­nia bru­tal­nych re­pre­sji wobec opo­zy­cji.

>>>>

Chyba jakies nieporozumienie ? 7600 to byla liczba OFIAR ! Cywilow bylo 5500 a wojskowych 2100 . 7500 cywilow nikt jeszcze nie podawal az tylu ???

Brytyjski reporter w Libanie; francuska dziennikarka wciąż w Syrii

Bry­tyj­ski fo­to­re­por­ter Paul Con­roy znaj­du­je się w Li­ba­nie, dokąd zo­stał wy­wie­zio­ny we wto­rek z sy­ryj­skie­go mia­sta Hims, ob­lę­żo­ne­go przez siły rzą­do­we. Tym­cza­sem ranna fran­cu­ska dzien­ni­kar­ka Edith Bo­uvier wbrew wcze­śniej­szym do­nie­sie­niom wciąż po­zo­sta­je w Syrii.

O tym, że oboje dzien­ni­ka­rzy prze­wie­zio­no do Li­ba­nu, in­for­mo­wa­ły w ciągu dnia źró­dła w dy­plo­ma­cji i opo­zy­cji sy­ryj­skiej. O ile do­nie­sie­nia o Bry­tyj­czy­ku po­twier­dził jego oj­ciec i or­ga­ni­za­cja AVAAZ, która po­ma­ga­ła w prze­rzu­ca­niu go przez gra­ni­cę, to na temat losu Fran­cuz­ki, dzien­ni­kar­ki "Le Fi­ga­ro", nad­cho­dzi­ły sprzecz­ne in­for­ma­cje.

Naj­now­sze do­nie­sie­nia "Le Fi­ga­ro" mówią o tym, że Bo­uvier nadal jest w Syrii. Po­twier­dził to wie­czo­rem w oświad­cze­niu pre­zy­dent Fran­cji Ni­co­las Sar­ko­zy, który wcze­śniej oso­bi­ście po­in­for­mo­wał, że dzien­ni­kar­ka zo­stał bez­piecz­nie ewa­ku­owa­na do Li­ba­nu.

Sar­ko­zy prze­pro­sił za to, że był "nie­pre­cy­zyj­ny" ze wzglę­du na - jak to okre­ślił - zło­żo­ność sy­tu­acji. Jak pod­kre­ślił, "nie jest po­twier­dzo­ne, iż pani Bo­uvier znaj­du­je się bez­piecz­na w Li­ba­nie".

Kilka go­dzin wcze­śniej fran­cu­ski pre­zy­dent, prze­by­wa­ją­cy z wi­zy­tą w Mont­pel­lier na po­łu­dniu Fran­cji, wy­ra­ził za­do­wo­le­nie, że "kosz­mar, jaki prze­ży­wa­ła dzien­ni­kar­ka, za­koń­czył się".

Dodał, że ne­go­cja­cje do­ty­czą­ce wy­wie­zie­nia dzien­ni­kar­ki z Hims "nie były wcale łatwe". "Na sy­ryj­skich wła­dzach ciąży od­po­wie­dzial­ność za za­bi­cie kilku wa­szych ko­le­gów po fachu, a jed­no­cze­śnie wa­szym za­da­niem jest in­for­mo­wa­nie, a więc uda­wa­nie się w miej­sca ta­kich zajść" - pod­kre­ślił Sar­ko­zy, zwra­ca­jąc się do dzien­ni­ka­rzy. Pre­zy­dent od­wie­dził Mont­pel­lier w ra­mach swej kam­pa­nii przed zbli­ża­ją­cy­mi się wy­bo­ra­mi pre­zy­denc­ki­mi.

Wcze­snym po­po­łu­dniem szef sy­ryj­skie­go Czer­wo­ne­go Pół­księ­ży­ca Abdel Rah­ma­ne Attar oświad­czył, że o ile fo­to­graf Paul Con­roy zo­stał wy­wie­zio­ny do Li­ba­nu, to "nie można tego po­wie­dzieć o Edith Bo­uvier".

Agen­cja AFP po­da­ła, że ekipa sy­ryj­skie­go Czer­wo­ne­go Pół­księ­ży­ca, która ne­go­cjo­wa­ła z wła­dza­mi i par­ty­zan­ta­mi, opu­ści­ła we wto­rek Hims, nie uzy­skaw­szy po­ro­zu­mie­nia w spra­wie ewa­ku­acji za­gra­nicz­nych dzien­ni­ka­rzy za­blo­ko­wa­nych w dziel­ni­cy Baba Amro, bom­bar­do­wa­nej przez siły re­żi­mo­we.

"Nasza ekipa po­wró­ci­ła do Da­masz­ku ok. 14.30 czasu lo­kal­ne­go (13.30 czasu pol­skie­go), po tym gdy wczo­raj i dzi­siaj ne­go­cjo­wa­ła z szej­kiem, który peł­nił rolę me­dia­to­ra" - po­wie­dział Attar w roz­mo­wie z agen­cją AFP.

Me­dia­tor "po­pro­sił o żyw­ność i le­kar­stwa dla miesz­kań­ców Baba Amro i nasza ekipa to za­ak­cep­to­wa­ła. My z kolei po­pro­si­li­śmy o moż­li­wość spo­tka­nia z dzien­ni­ka­rza­mi, lecz me­dia­tor od­mó­wił" - dodał Attar.

Bry­tyj­czyk i Fran­cuz­ka zo­sta­li ranni w ostrza­le zbun­to­wa­nej dziel­ni­cy Hims, Baba Amro, 22 lu­te­go. Zgi­nę­ło wów­czas dwoje in­nych dzien­ni­ka­rzy za­chod­nich: Marie Co­lvin i Remi Ochlik.

Wtor­ko­we do­nie­sie­nia z Hims, na które po­wo­łu­je się BBC, mówią o jed­nym z naj­in­ten­syw­niej­szych ostrza­łów mia­sta w ciągu ostat­nich dni. Siły rzą­do­we, we­dług tych do­nie­sień, wy­sła­ły eli­tar­ną jed­nost­kę, by do­pro­wa­dzi­ła do końca trzy­ty­go­dnio­wą ofen­sy­wę. W po­nie­dzia­łek 64 osoby zo­sta­ły za­bi­te w jed­nym z woj­sko­wych punk­tów kon­tro­l­nych, gdy pró­bo­wa­ły wy­do­stać się z Baba Amro. Hims jest ośrod­kiem opo­zy­cji prze­ciw­ko pre­zy­den­to­wi Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi. Od 11 mie­się­cy trwa w Syrii re­wol­ta prze­ciw jego wła­dzy, zwal­cza­na przez siły rzą­do­we. We­dług opo­zy­cji w re­pre­sjach zgi­nę­ło co naj­mniej 7600 ludzi.

>>>>

I dalszy ciag zbrodni na reporterach ...

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Śro 19:26, 29 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:35, 29 Lut 2012    Temat postu:

Chiny popierają pomoc humanitarną w Syrii

- Pekin po­pie­ra wy­sił­ki zmie­rza­ją­ce do do­star­cze­nia po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej miesz­kań­com Syrii - po­wie­dział szef MSZ Chin Yang Jie­chi w roz­mo­wie z sze­fem Ligi Arab­skiej Na­bi­lem El-Ara­bim. We­dług me­diów takie stwier­dze­nie to sy­gnał po­par­cia dla no­we­go pro­jek­tu re­zo­lu­cji ONZ i odej­ście od wspól­nej po­li­ty­ki z Rosją w spra­wie dzia­łań w Syrii. Eks­pert w dzie­dzi­nie bez­pie­czeń­stwa mię­dzy­na­ro­do­we­go z Uni­wer­sy­te­tu Pe­kiń­skie­go Zhu Feng sądzi, że "Chiny naj­bar­dziej oba­wia­ją się, że Eu­ro­pa i USA mimo wszyst­ko uchwa­lą (re­zo­lu­cję da­ją­cą man­dat na) in­ter­wen­cję woj­sko­wą w Syrii, tak jak to miało miej­sce w przy­pad­ku Libii". - Dla Chin ma to klu­czo­we zna­cze­nie, choć w prze­ci­wień­stwie do Rosji nie są w Syrii bez­po­śred­nio za­an­ga­żo­wa­ne - pod­kre­ślił Zhu.

- Na­glą­cym za­da­niem dla wszyst­kich stron sy­ryj­skie­go kon­flik­tu jest za­prze­sta­nie prze­mo­cy, jak naj­szyb­sze włą­cze­nie się w dia­log po­li­tycz­ny i wspól­na praca nad pla­nem re­form - po­wie­dział Yang we wto­rek wie­czo­rem w roz­mo­wie te­le­fo­nicz­nej z El-Ara­bim. - Spo­łecz­ność mię­dzy­na­ro­do­wa po­win­na stwo­rzyć ku temu od­po­wied­nie wa­run­ki i do­star­czyć Syrii pomoc hu­ma­ni­tar­ną - za­zna­czył mi­ni­ster.

Agen­cja Reu­te­ra pisze, że słowa szefa chiń­skiej dy­plo­ma­cji świad­czą o tym, iż Pań­stwo Środ­ka pró­bu­je od­zy­skać po­zy­cję w świe­cie arab­skim, którą utra­ci­ło we­tu­jąc wraz z Rosją pro­jekt re­zo­lu­cji Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ w spra­wie Syrii.

Rów­nież we wto­rek wie­czo­rem mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Fran­cji Alain Juppe po­in­for­mo­wał, że Rada Bez­pie­czeń­stwa ONZ roz­po­czę­ła prace nad nową re­zo­lu­cją w spra­wie Syrii, w któ­rej człon­ko­wie Rady "do­ma­ga­ją się na­tych­mia­sto­we­go za­koń­cze­nia wro­gich dzia­łań i umoż­li­wie­nia prze­ka­za­nia po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej". Za­ape­lo­wał do Rosji i Chin, by nie blo­ko­wa­ły tej ini­cja­ty­wy.

Choć mi­ni­ster Yang nie wspo­mniał o nowej re­zo­lu­cji, Reu­ters pod­kre­śla, że jego wy­po­wiedź może sy­gna­li­zo­wać zmia­nę w sta­no­wi­sku Pe­ki­nu.

W pra­cach nad do­ku­men­tem Chiny będą się wy­strze­ga­ły wszel­kich sfor­mu­ło­wań, które mo­gły­by za­gro­zić po­zy­cji sy­ryj­skich władz na czele z pre­zy­den­tem Ba­sza­rem el-Asa­dem, i które "de facto wspie­ra­ło­by" siły opo­zy­cyj­ne - uważa eks­pert w dzie­dzi­nie bez­pie­czeń­stwa mię­dzy­na­ro­do­we­go z Uni­wer­sy­te­tu Pe­kiń­skie­go Zhu Feng.

- Chiny naj­bar­dziej oba­wia­ją się, że Eu­ro­pa i USA mimo wszyst­ko uchwa­lą (re­zo­lu­cję da­ją­cą man­dat na) in­ter­wen­cję woj­sko­wą w Syrii, tak jak to miało miej­sce w przy­pad­ku Libii. Dla Chin ma to klu­czo­we zna­cze­nie, choć w prze­ci­wień­stwie do Rosji nie są w Syrii bez­po­śred­nio za­an­ga­żo­wa­ne - pod­kre­ślił Zhu.

Chiny - stały czło­nek Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ z przy­słu­gu­ją­cym mu pra­wem weta - wstrzy­ma­ły się od głosu w gło­so­wa­niu nad re­zo­lu­cją RB w spra­wie Libii, która dała pod­sta­wy do in­ter­wen­cji NATO w tym kraju. Póź­niej jed­nak za­rzu­ca­ła So­ju­szo­wi, że prze­kro­czył swój man­dat w tej spra­wie.

We­dług sza­cun­ków ONZ kon­flikt w Syrii, który roz­po­czął się w marcu 2011 roku, po­chło­nął ponad 7500 ofiar śmier­tel­nych wśród lud­no­ści cy­wil­nej; ostat­nio co­dzien­nie ginie ponad 100 osób, w tym wiele ko­biet i dzie­ci.

>>>>

Pekinska podlosc i obluda dorownuje radzieckiej...

Tunezja gotowa zaoferować azyl prezydentowi Syrii

Pre­zy­dent Tu­ne­zji Mon­sif Ma­rzu­ki po­wie­dział fran­cu­sko­ję­zycz­nej ga­ze­cie "La Pres­se", że jest gotów za­ofe­ro­wać azyl sy­ryj­skie­mu pre­zy­den­to­wi Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi w ra­mach roz­wią­za­nia, ma­ją­ce­go po­ło­żyć kres kon­flik­to­wi w Syrii.

"La Pres­se" po­in­for­mo­wa­ła o tym we wto­rek wie­czo­rem na swej stro­nie in­ter­ne­to­wej; wy­wiad Ma­rzu­kie­go ma się uka­zać w wy­da­niu śro­do­wym. Pre­zy­dent Tu­ne­zji po­wie­dział, że ofer­ta azylu mo­gła­by do­ty­czyć także współ­pra­cow­ni­ków Asada.

As­so­cia­ted Press pisze, że wybór Tu­ne­zji jako miej­sca, w któ­rym Asad mógł­by otrzy­mać azyl, byłby za­ska­ku­ją­cy, po­nie­waż jest to pierw­szy kraj arab­ski, w któ­rym oba­lo­no au­to­kra­tycz­ne­go pre­zy­den­ta. Od 11 mie­się­cy trwa w Syrii re­wol­ta prze­ciw wła­dzy Asada, zwal­cza­na przez siły re­żi­mo­we. We­dług opo­zy­cji w re­pre­sjach zgi­nę­ło co naj­mniej 7600 ludzi.

>>>>

Ja rozumiem intencje ale nie wyglada dobrze ze wyzwolona Tunezja chce takich ,,gosci''...

Źródło: wojsko szturmuje dzielnicę Baba Amro

Sy­ryj­ska armia, która w nocy z wtor­ku na środę roz­po­czę­ła szturm zbun­to­wa­nej dziel­ni­cy Baba Amro w mie­ście Hims na za­cho­dzie kraju, prze­ję­ła nad nią kon­tro­lę - oświad­czy­ło w środę źró­dło w si­łach bez­pie­czeń­stwa w Da­masz­ku. Za­prze­cza­ją temu przed­sta­wi­cie­le opo­zy­cji.

Hims, głów­ny ba­stion opo­zy­cji wobec re­żi­mu pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da, jest od ponad trzech ty­go­dni ob­lę­żo­ne i bom­bar­do­wa­ne przez siły rzą­do­we. "Sek­tor ten jest pod kon­tro­lą" - po­wie­dział ano­ni­mo­wy przed­sta­wi­ciel sił bez­pie­czeń­stwa, cy­to­wa­ny przez agen­cję AFP. We­dług niego armia "przy­stą­pi­ła do oczysz­cza­nia" dziel­ni­cy "dom po domu". "Żoł­nie­rze prze­szu­ku­ją każdą piw­ni­cę i tunel w po­szu­ki­wa­niu broni i ter­ro­ry­stów" - po­in­for­mo­wa­ło źró­dło.

Do­da­ło, że "nadal jest kilka przy­czół­ków" ruchu oporu.

Przed­sta­wi­ciel opo­zy­cji Hadi Ab­dul­lah z Ge­ne­ral­nej Ko­mi­sji ds. Sy­ryj­skiej Re­wo­lu­cji za­prze­czył, ja­ko­by woj­sko było już na te­re­nie Baba Amro. Po­twier­dził wcze­śniej­sze do­nie­sie­nia prze­ciw­ni­ków re­żi­mu Asada, mó­wią­ce o gwał­tow­nych wal­kach o dziel­ni­cę. Zda­niem Ab­dul­la­ha naj­cięż­sze star­cia toczą się od stro­ny są­sia­du­ją­cej z Baba Amro dziel­ni­cy In­sza­at.

Ab­dul­lah dodał, że opo­zy­cyj­na Wolna Armia Sy­ryj­ska i dzia­ła­cze praw czło­wie­ka ewa­ku­ują miesz­kań­ców z bu­dyn­ków bę­dą­cych celem bom­bar­do­wań. - Trud­no jest zbie­rać in­for­ma­cje, po­nie­waż od­cię­ta jest łącz­ność - dodał.

Wcze­śniej inny opo­zy­cjo­ni­sta Mo­ham­mad al-Hom­si po­wie­dział, że "woj­sko chce się we­drzeć do dziel­ni­cy (...) od stro­ny sta­dio­nu pił­kar­skie­go al-Bas­sel". Mówił o trwa­ją­cych "gwał­tow­nych star­ciach z uży­ciem cięż­kiej broni ma­szy­no­wej".

Jak po­in­for­mo­wał al-Hom­si, zanim woj­sko pod­ję­ło próbę opa­no­wa­nia Baba Amro, dziel­ni­ca była ostrze­li­wa­na przez cały wto­rek i noc z wtor­ku na środę.

Źró­dła opo­zy­cyj­ne in­for­mo­wa­ły we wto­rek, że pre­zy­dent Asad wy­słał do Hims czoł­gi eli­tar­nej dy­wi­zji pan­cer­nej, które prze­mie­ści­ły się na głów­ne ulice wokół ob­le­ga­nej Baba Amro. We­dług opo­zy­cji dziel­ni­ce zaj­mo­wa­ne przez siły an­ty­rzą­do­we zna­la­zły się pod naj­cięż­szym ostrza­łem od po­cząt­ku walk.

Tym­cza­sem śle­dzo­ne są do­nie­sie­nia w spra­wie dwoj­ga za­chod­nich dzien­ni­ka­rzy, któ­rzy zo­sta­li ranni w Baba Amro. Bry­tyj­ski fo­to­re­por­ter Paul Con­roy zo­stał już prze­rzu­co­ny do Li­ba­nu, na­to­miast nadal nie wia­do­mo, gdzie prze­by­wa dzien­ni­kar­ka "Le Fi­ga­ro", Fran­cuz­ka Edith Bo­uvier. W ostrza­le 22 lu­te­go zgi­nę­ło dwoje in­nych dzien­ni­ka­rzy za­chod­nich: Ame­ry­kan­ka Marie Co­lvin i Fran­cuz Remi Ochlik.

Ne­go­cja­cje sy­ryj­skie­go Czer­wo­ne­go Pół­księ­ży­ca z wła­dza­mi i opo­zy­cją na temat ewa­ku­acji dzien­ni­ka­rzy za­koń­czy­ły się wczo­raj bez po­ro­zu­mie­nia. Od 11 mie­się­cy w Syrii trwa re­wol­ta prze­ciw­ko re­żi­mo­wi Asada, krwa­wo tłu­mio­na przez siły rzą­do­we. We­dług sza­cun­ków ONZ do­tych­czas zgi­nę­ło co naj­mniej 7500 ludzi.

>>>>

Kolejny potworny atak agresji na umeczona dzielnice ...

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Śro 20:36, 29 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:56, 01 Mar 2012    Temat postu:

Wielka Brytania wycofała dyplomatów z Syrii, ale nie zerwała stosunków

Wiel­ka Bry­ta­nia po­in­for­mo­wa­ła w czwar­tek o wy­co­fa­niu swo­ich dy­plo­ma­tów z Syrii, jako powód po­da­jąc wzglę­dy bez­pie­czeń­stwa. Pod­kre­ślo­no jed­nak, że Lon­dyn nie zrywa sto­sun­ków dy­plo­ma­tycz­nych z Da­masz­kiem.

"Po­gor­sze­nie stanu bez­pie­czeń­stwa w Da­masz­ku za­gra­ża per­so­ne­lo­wi na­szej am­ba­sa­dy, dla­te­go pod­ję­li­śmy de­cy­zję o wy­co­fa­niu" dy­plo­ma­tów z Syrii - na­pi­sał w oświad­cze­niu bry­tyj­ski mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Wil­liam Hague. "Nasz am­ba­sa­dor i per­so­nel dy­plo­ma­tycz­ny opu­ści­li Syrię 29 lu­te­go i wkrót­ce wrócą do Wiel­kiej Bry­ta­nii" - dodał mi­ni­ster. Hague pod­kre­ślił, że krok ten nie ozna­cza, iż Wiel­ka Bry­ta­nia bę­dzie w mniej­szym stop­niu niż do­tych­czas za­an­ga­żo­wa­na w "wy­wie­ra­nie pre­sji na reżim pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da, by za­prze­stał on sto­so­wa­nia prze­mo­cy".

We­dług rzecz­ni­ka MSZ, cy­to­wa­ne­go przez agen­cję Reu­te­ra, Lon­dyn nie ze­rwał sto­sun­ków dy­plo­ma­tycz­nych z Da­masz­kiem. - Sy­ryj­ska am­ba­sa­da w Lon­dy­nie bę­dzie nadal otwar­ta, aby­śmy mogli ko­mu­ni­ko­wać się z sy­ryj­skim re­żi­mem - po­wie­dział rzecz­nik.

Już wcze­śniej Wiel­ka Bry­ta­nia zmniej­szy­ła licz­bę swych dy­plo­ma­tów w Da­masz­ku. Przed czwart­ko­wym ko­mu­ni­ka­tem w pla­ców­ce pra­co­wa­ło mniej niż 10 osób - pisze agen­cja As­so­cia­ted Press.

Także Szwaj­ca­ria po­in­for­mo­wa­ła w czwar­tek o for­mal­nym za­mknię­ciu swo­jej am­ba­sa­dy w Da­masz­ku. Trzy ty­go­dnie wcze­śniej funk­cjo­no­wa­nie pla­ców­ki zo­sta­ło za­wie­szo­ne. W Syrii od po­ło­wy marca 2011 roku trwa re­wol­ta prze­ciw­ko re­żi­mo­wi pre­zy­den­ta Asada, krwa­wo tłu­mio­na przez siły rzą­do­we. We­dług sza­cun­ków ONZ do­tych­czas w kraju zgi­nę­ło co naj­mniej 7500 ludzi.

>>>>

Logiczne posuniecie . Po tym co zrobil zadne ,,stosunki'' z Asadem mozliwe juz nie beda ... Teraz to oczekiwanie na jego upadek ...

Rada Praw Człowieka ONZ wzywa Syrię do wstrzymania ataków na cywilów

Rada Praw Czło­wie­ka ONZ uchwa­li­ła w czwar­tek re­zo­lu­cję po­tę­pia­ją­cą wła­dze Syrii za "za­kro­jo­ną na sze­ro­ką skalę i sys­te­ma­tycz­nie sto­so­wa­ną prze­moc" wobec lud­no­ści cy­wil­nej.

We­zwa­no do na­tych­mia­sto­we­go wstrzy­ma­nia ata­ków na cy­wi­lów i za­ape­lo­wa­no o wpusz­cze­nie or­ga­ni­za­cji po­mo­co­wych na te­re­ny, gdzie toczą się walki. Zwró­co­no też uwagę na "na­ra­sta­ją­ce ła­ma­nie praw czło­wie­ka i po­gar­sza­ją­cą się sy­tu­ację hu­ma­ni­tar­ną w Syrii". Przy­go­to­wa­na przez Katar i Tur­cję re­zo­lu­cja zo­sta­ła po­par­ta przez 37 spo­śród 47 kra­jów człon­kow­skich Rady Praw Czło­wie­ka, która ob­ra­du­je na do­rocz­nej sesji w Ge­ne­wie. Rosja, Chiny i Kuba za­gło­so­wa­ły prze­ciw­ko re­zo­lu­cji, trzy kraje wstrzy­ma­ły się od głosu, a czte­ry w ogóle nie uczest­ni­czy­ły w gło­so­wa­niu.

Re­zo­lu­cje oen­ze­tow­skiej Rady Praw Czło­wie­ka nie mają wią­żą­ce­go cha­rak­te­ru, lecz dy­plo­ma­ci uwa­ża­ją gło­so­wa­nia na tym forum za silny sy­gnał dla Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ, któ­rej to de­cy­zje są wią­żą­ce.

Rada Praw Czło­wie­ka ONZ na po­cząt­ku lu­te­go przy­ję­ła re­zo­lu­cję po­tę­pia­ją­cą "sys­te­ma­tycz­ne, po­wszech­ne i ra­żą­ce" ła­ma­nie praw czło­wie­ka i pod­sta­wo­wych wol­no­ści przez wła­dze Syrii pod­czas tłu­mie­nia an­ty­re­żi­mo­wych wy­stą­pień. Wśród kra­jów sprze­ci­wia­ją­cych się re­zo­lu­cji były wów­czas rów­nież Chiny i Rosja. W trwa­ją­cej od 11 mie­się­cy krwa­wo tłu­mio­nej re­wol­cie prze­ciw­ko re­żi­mo­wi pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da zgi­nę­ło - we­dług sza­cun­ków ONZ - co naj­mniej 7500 ludzi.

>>>>

Sluszny apel ale trzeba mocniej !

Syria: opozycjoniści wycofują się z Baba Amr

Sy­ryj­skie siły po­wstań­cze wal­czą­ce z woj­skiem re­żi­mu pre­zy­den­ta Ba­szi­ra al-Asa­da wy­co­fu­ją się z głów­nej dziel­ni­cy mia­sta Homs, gdzie toczą się walki - in­for­mu­je ser­wis BBC. Re­be­lian­ci mówią, że to "stra­te­gicz­ny" od­wrót. Ten ruch ma na celu ochro­nę cy­wi­lów mia­sta bom­bar­do­wa­ne­go od mie­sią­ca.

Re­be­lian­ci w mie­ście Homs, fot. AFP -STR


Re­be­lian­ci wy­co­fu­ją się z dziel­ni­cy Baba Amr, żeby nie ry­zy­ko­wać życia około czte­rech ty­się­cy cy­wi­lów, któ­rzy od­mó­wi­li opusz­cze­nia swo­ich domów. Dziel­ni­ca Baba Amr jest cięż­ko bom­bar­do­wa­na przez siły re­żi­mu od ponad mie­sią­ca. "Tak­tycz­ny" od­wrót re­be­lian­tów ozna­cza, że siły re­żi­mu prze­ję­ły pełną kon­tro­lę w dziel­ni­cy.

We­dług ko­re­spon­den­ta BBC z są­sied­nie­go Li­ba­nu, od­wrót re­be­lian­tów na­stą­pił praw­do­po­dob­nie po po­ro­zu­mie­niu mię­dzy wal­czą­cy­mi stro­na­mi. Tak samo dzia­ło się w in­nych miej­scach w Syrii, w celu unik­nię­cia więk­szych starć, które mo­gły­by spo­wo­do­wać ogrom­ne stra­ty w lu­dziach.

W ob­le­ga­nej dziel­ni­cy Homs zgi­nę­ły już setki ludzi. Re­wol­ta prze­ciw­ko pre­zy­den­to­wi Syrii Ba­sza­ro­wi al-Asa­do­wi trwa od 11 mie­się­cy. We­dług sza­cun­ków ONZ do­tych­czas zgi­nę­ło co naj­mniej 7500 ludzi.

>>>>

Tak ! Nie jest rola partyzantow utrzymywac miasta . Tylko uderzac tam gdzie wrog jest slaby a wymykac sie tam gdzie jest silny ... Dlatego partyzanci musza byc ruchliwi . Dzielic sie na drobne oddzialki po 50 ludzi ... Przemieszczac polaczyc w 500 uderzyc i rozdrobnic i tak w kolo . Nigdy nie mozna dlugi czas byc w duzej masie . Bo altwo taka rozbic ...
NO I TRZEBA IM GRANTNIKOW PRZECIWPANCERNYCH ! ILE MOZNA POWTARZAC . A mozdzierze i dziala bezodrzutowe tez sie przydadza...

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .





Egzekucja:


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Czw 20:22, 01 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:21, 01 Mar 2012    Temat postu:

Kofi Annan zamierza udać się do Syrii

Spe­cjal­ny wy­słan­nik ONZ i Ligi Arab­skiej, były se­kre­tarz ge­ne­ral­ny ONZ, Kofi Annan oświad­czył w środę w Nowym Jorku, że za­mie­rza "sto­sun­ko­wo szyb­ko" udać się do Syrii aby oce­nić sy­tu­ację w tym kraju i spo­tkać się z pre­zy­den­tem Ba­sza­rem el-Asa­dem.

Annan za­ape­lo­wał do Asada aby włą­czył się do wy­sił­ków po­dej­mo­wa­nych przez ONZ i Ligę Arab­ską, które mają na celu po­ło­że­nie kresu krwa­we­mu kon­flik­to­wi w Syrii. - Spo­dzie­wam się udać się do Syrii w sto­sun­ko­wo nie­dłu­gim cza­sie. Ape­lu­ję do (pre­zy­den­ta Asada) aby nie tylko pod­jął roz­mo­wy ze mną, ale także włą­czył się do pro­ce­su, który roz­po­czy­na­my - po­wie­dział Annan po spo­tka­niu z se­kre­ta­rzem ge­ne­ral­nym ONZ Ban Ki Munem.

- Moje prze­sła­nie do Da­masz­ku jest jasne: ma­sa­krom i prze­mo­cy musi być po­ło­żo­ny kres - pod­kre­ślił Annan. - Mu­si­my uła­twić udzie­la­nie po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej, za­pew­nić pomoc po­trze­bu­ją­cym i razem z Sy­ryj­czy­ka­mi do­pro­wa­dzić do po­ko­jo­we­go roz­wią­za­nia - dodał.

Ban Ki Mun po­wie­dział ze swej stro­ny, że "usil­nie wzywa wła­dze sy­ryj­skie do peł­nej współ­pra­cy". - Raz jesz­cze ape­lu­ję do nich aby pra­co­wa­li na rzecz po­ko­jo­we­go i de­mo­kra­tycz­ne­go roz­wią­za­nia dla dobra na­ro­du sy­ryj­skie­go - oświad­czył

W środę na te­ry­to­rium Syrii nie wpusz­czo­no za­stęp­czy­ni se­kre­ta­rza ge­ne­ral­ne­go ONZ ds. hu­ma­ni­tar­nych Va­le­rie Amos, mimo wie­lo­krot­nych próśb kie­ro­wa­nych do rządu w Da­masz­ku.

Rząd sy­ryj­ski od­rzu­cił pe­ty­cję pani Amos, która zwró­ci­ła się o ze­zwo­le­nie na wjazd do kraju, by oce­nić sy­tu­ację hu­ma­ni­tar­ną w Syrii i udzie­lić po­mo­cy oso­bom po­trze­bu­ją­cym. We­dług ofi­cjal­nych da­nych ONZ, w ciągu 11 mie­się­cy re­pre­sji wojsk rzą­do­wych wobec opo­zy­cji zgi­nę­ło ponad 7500 osób.

>>>>

Oczywiscie zyczymy powodzenia ...

Syria: szturm wojsk rządowych na Baba Amr

Armia sy­ryj­ska przy­stą­pi­ła w czwar­tek do sztur­mu na Baba Amr - kon­tro­lo­wa­ną przez prze­ciw­ni­ków re­żi­mu dziel­ni­cę mia­sta Homs na za­cho­dzie kraju. Opo­zy­cjo­ni­ści sy­ryj­scy in­for­mu­ją o ostrza­le ar­ty­le­ryj­skim i zbli­ża­ją­cych się czoł­gach.

Do­cho­dzi do starć mię­dzy ata­ku­ją­cy­mi woj­ska­mi a opo­zy­cyj­ną Wolną Armią Sy­ryj­ską. Opo­zy­cjo­ni­ści in­for­mu­ją też, że od­cię­ta zo­sta­ła wszel­ka łącz­ność z Baba Amr. Wła­dze blo­ko­wa­ły już wcze­śniej sta­cjo­nar­ną i ko­mór­ko­wą łącz­ność te­le­fo­nicz­ną z tą dziel­ni­cą Homs, ale tam­tej­si prze­ciw­ni­cy re­żi­mu mogli ko­mu­ni­ko­wać się ze świa­tem dzię­ki te­le­fo­nom sa­te­li­tar­nym. W czwar­tek człon­ko­wie opo­zy­cyj­nej Ge­ne­ral­nej Ko­mi­sji ds. Sy­ryj­skiej Re­wo­lu­cji w Homs po­in­for­mo­wa­li, że za­kłó­ca­na jest także te­le­fo­nia sa­te­li­tar­na.

Rząd sy­ryj­ski za­po­wia­dał w środę "oczysz­cze­nie" Baba Amr z uzbro­jo­nych prze­ciw­ni­ków re­żi­mu, któ­rych na­zy­wa ter­ro­ry­sta­mi. Baba Amr jest ob­le­ga­na od mie­sią­ca. Zgi­nę­ły tam setki ludzi. Re­wol­ta prze­ciw­ko pre­zy­den­to­wi Syrii Ba­sza­ro­wi Al-As­sa­do­wi trwa od 11 mie­się­cy. We­dług sza­cun­ków ONZ do­tych­czas zgi­nę­ło co naj­mniej 7500 ludzi.

>>>>

,,Oczyszczenie'' . Terminologia hitlerowska ...



Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .





Tortury:


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Czw 20:24, 01 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:07, 02 Mar 2012    Temat postu:

Syria : Reżim nie wpuszcza wysłanniczki ONZ ds. działań humanitarnych

Za­stęp­ca se­kre­ta­rza ge­ne­ral­ne­go ONZ ds. hu­ma­ni­tar­nych Va­le­rie Amos po­in­for­mo­wa­ła dziś, że nie zo­sta­ła wpusz­czo­na na te­ry­to­rium Syrii, mimo wie­lo­krot­nych próśb kie­ro­wa­nych do rządu w Da­masz­ku.

Rząd sy­ryj­ski od­rzu­cił pe­ty­cję pani Amos, która zwró­ci­ła się o ze­zwo­le­nie na wjazd do kraju, by oce­nić sy­tu­ację hu­ma­ni­tar­ną w Syrii i udzie­lić po­mo­cy oso­bom po­trze­bu­ją­cym. - Je­stem głę­bo­ko roz­cza­ro­wa­na, że nie mogę od­wie­dzić Syrii - na­pi­sa­ła Va­le­rie Amos w ofi­cjal­nym ko­mu­ni­ka­cie.

Se­kre­tarz ge­ne­ral­ny ONZ Ban Ki Mun po­le­cił sze­fo­wej oen­ze­tow­skich dzia­łań hu­ma­ni­tar­nych udać się do Syrii już w mi­nio­ny czwar­tek. Misja ta miała za­pro­wa­dzić Amos rów­nież do ba­stio­nu po­wstań­ców - mia­sta Hims, ob­le­ga­ne­go od wielu ty­go­dni przez armię sy­ryj­ską.

Ba­ro­nes­sa Amos li­czy­ła na spo­tka­nia z sy­ryj­ski­mi po­li­ty­ka­mi naj­wyż­szej rangi, któ­rych chcia­ła prze­ko­nać do za­gwa­ran­to­wa­nia ONZ "do­stę­pu bez prze­szkód do osób, które do­tknę­ła prze­moc".

"Zwa­żyw­szy na szyb­kie po­gar­sza­nie się sy­tu­acji hu­ma­ni­tar­nej (...) ab­so­lut­nym prio­ry­te­tem jest uła­twie­nie tego do­stę­pu, aby ra­tu­nek mógł do­trzeć do osób, które tego naj­bar­dziej po­trze­bu­ją" - głosi oświad­cze­nie spe­cjal­nej wy­słan­nicz­ki ONZ.

Pani Amos po­in­for­mo­wa­ła też, że po­pie­ra apel Mię­dzy­na­ro­do­we­go Czer­wo­ne­go Krzy­ża, który we­zwał do usta­no­wie­nia co­dzien­nej prze­rwy w kon­fron­ta­cjach, tak, by po­zwo­lić or­ga­ni­za­cjom hu­ma­ni­tar­nym na ewa­ku­ację ran­nych i do­star­cze­nie leków i żyw­no­ści po­trze­bu­ją­cym.

We­dług źró­deł dy­plo­ma­tycz­nych, na które po­wo­łu­je się agen­cja AFP, Da­ma­szek od­mó­wił wjaz­du wy­słan­nicz­ce ONZ mimo apeli Mo­skwy. Uwa­ża­ją one też, że w cza­sie, gdy osta­tecz­na ofen­sy­wa prze­ciw mia­stu Hims wy­da­je się nie­unik­nio­na, przy­zna­nie pani Amos prawa wjaz­du do Syrii jest bar­dzo mało praw­do­po­dob­ne. Gdyby do­szło do tej wi­zy­ty, Va­le­rie Amos by­ła­by naj­wyż­szym rangą przed­sta­wi­cie­lem ONZ od­wie­dza­ją­cym Syrię od czasu roz­po­czę­cia przez reżim ma­so­wych re­pre­sji wobec an­ty­pre­zy­denc­kiej opo­zy­cji w marcu 2011 roku - przy­po­mi­na AFP.

>>>>

Nie wpuscili czyli chca cos ukryc . Co ? Rzecz jasna zbrodnie .

ONZ wzywa Syrię, by zezwoliła na pomoc humanitarną

Rosja i Chiny do­łą­czy­ły do po­zo­sta­łych kra­jów Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ, wy­ra­ża­jąc roz­cza­ro­wa­nie fak­tem nie­wpusz­cze­nia przez Da­ma­szek wy­słan­nicz­ki ONZ ds. hu­ma­ni­tar­nych, która miała oce­nić sy­tu­ację w Syrii. We­zwa­ły, by Syria na­tych­miast to uczy­ni­ła.
fot.​Reuters

W środę wła­dze w Da­masz­ku od­mó­wi­ły za­stęp­czy­ni se­kre­ta­rza ge­ne­ral­ne­go ONZ ds. hu­ma­ni­tar­nych Va­le­rii Amos wjaz­du na te­ry­to­rium kraju. "Człon­ko­wie Rady Bez­pie­czeń­stwa wzy­wa­ją sy­ryj­skie wła­dze, by za­pew­ni­ły Amos nie­skrę­po­wa­ny do­stęp" do ogar­nię­tych kon­flik­tem miejsc - głosi oświad­cze­nie od­czy­ta­ne dzien­ni­ka­rzom przez bry­tyj­skie­go am­ba­sa­do­ra ONZ Marka Ly­al­la Gran­ta. W. Bry­ta­nia pełni w tym mie­sią­cu ro­ta­cyj­ne prze­wod­nic­two w Ra­dzie.

RB za­ape­lo­wa­ła także do Da­masz­ku o za­gwa­ran­to­wa­nie "peł­ne­go, na­tych­mia­sto­we­go i nie­ogra­ni­czo­ne­go do­stę­pu per­so­ne­lu or­ga­ni­za­cji hu­ma­ni­tar­nych do wszyst­kich po­trze­bu­ją­cych".

15 kra­jów Rady w uzgod­nio­nym jed­no­myśl­nie oświad­cze­niu wy­ra­zi­ło także ubo­le­wa­nie z po­wo­du "gwał­tow­nie po­gar­sza­ją­cej się sy­tu­acji hu­ma­ni­tar­nej" w Syrii, zwłasz­cza w mia­stach Hims, Hama, Dara i Idlib. We­dług ONZ w ciągu 11-mie­sięcz­nej an­ty­rzą­do­wej re­wol­ty sy­ryj­skie służ­by bez­pie­czeń­stwa za­bi­ły ponad 7,5 tys. cy­wi­lów.

Rada we­zwa­ła rów­nież wszyst­kie stro­ny kon­flik­tu w Syrii - wła­dze i opo­zy­cję - do współ­pra­cy z ONZ i or­ga­ni­za­cja­mi hu­ma­ni­tar­ny­mi w celu "uła­twie­nia do­staw po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej i umoż­li­wie­nia ewa­ku­acji ran­nych".

To pierw­sze oświad­cze­nie Rady w spra­wie Syrii. Rosja i Chiny dwa razy - w paź­dzier­ni­ku 2011 roku i w lutym - za­we­to­wa­ły re­zo­lu­cje po­tę­pia­ją­ce Da­ma­szek i prze­wi­du­ją­ce roz­wią­za­nie po­li­tycz­ne na pod­sta­wie planu Ligi Arab­skiej. Pekin i Mo­skwa ar­gu­men­to­wa­ły, że Za­chód i kraje arab­skie dążą do "zmia­ny re­żi­mu" w Syrii na wzór li­bij­ski.

Jak pisze agen­cja Reu­te­ra, treść uzgod­nio­ne­go po­ro­zu­mie­nia zo­sta­ła zła­go­dzo­na w sto­sun­ku do pierw­szej wer­sji. Na sku­tek za­strze­żeń zgła­sza­nych przez Rosję, Chiny i Pa­ki­stan w osta­tecz­nym tek­ście za­stą­pio­no słowa, że Rada żąda umoż­li­wie­nia Amos wjaz­du do Syrii, sfor­mu­ło­wa­niem, we­dług któ­re­go RB do tego "wzywa".

Ano­ni­mo­wi dy­plo­ma­ci po­in­for­mo­wa­li, że Rosja, Chiny i Pa­ki­stan ar­gu­men­to­wa­ły, że nie można wy­su­wać ta­kich żądań w sto­sun­ku do su­we­ren­ne­go kraju. Sy­ryj­skie mi­ni­ster­stwo spraw za­gra­nicz­nych za­pew­ni­ło, że jest go­to­we "prze­dys­ku­to­wać datę" wi­zy­ty Amos w Syrii, i do­da­ło, że wcze­śniej za­pro­po­no­wa­ny ter­min nie od­po­wia­dał sy­ryj­skim wła­dzom.

>>>>

Pekinokremlowcy uprawiaja swoja oszukancza gre ktora nikogo nie oszuka .

Reżim w Syrii zgodził się na dostarczenie pomocy do Baba Amr

Wła­dze sy­ryj­skie ze­zwo­li­ły or­ga­ni­za­cjom po­mo­co­wym na wej­ście do dziel­ni­cy Baba Amr w mie­ście Homs, od mie­sią­ca bom­bar­do­wa­nej przez siły rzą­do­we - podał Mię­dzy­na­ro­do­wy Ko­mi­tet Czer­wo­ne­go Krzy­ża (MKCK). Pierw­sza do­sta­wa po­mo­cy na­stą­pi w pią­tek. Jed­no­cze­śnie dziel­ni­cę opu­ści­ła więk­szość re­be­lian­tów.
fot.​Reuters

- MKCK oraz Sy­ryj­ski Arab­ski Czer­wo­ny Pół­księ­życ otrzy­ma­ły zgodę od władz sy­ryj­skich na wej­ście do Baba Amr, by do­star­czyć tam nie­zbęd­ną pomoc, w tym żyw­ność i leki, oraz by prze­pro­wa­dzić ewa­ku­acje - po­wie­dział Hi­cham Has­san, rzecz­nik MKCK z sie­dzi­bą w Ge­ne­wie. Czer­wo­ny Krzyż uzy­skał też pierw­sze "po­zy­tyw­ne sy­gna­ły" ze stro­ny Da­masz­ku w spra­wie za­rzą­dza­nej co­dzien­nie dwu­go­dzin­nej prze­rwy w wal­kach, która po­zwo­li­ła­by na re­gu­lar­ne do­star­cza­nie po­mo­cy cy­wi­lom i ewa­ku­owa­nie ran­nych - po­in­for­mo­wał Has­san. Nie podał szcze­gó­łów.

Więk­szość sy­ryj­skich re­be­lian­tów w czwar­tek opu­ści­ła Baba Amr. Po­wstań­cy we­zwa­li or­ga­ni­za­cje hu­ma­ni­tar­ne do przyj­ścia z po­mo­cą czte­rem ty­siąc­om cy­wi­lów, któ­rzy po­sta­no­wi­li po­zo­stać na miej­scu.

Wcze­śniej do­cie­ra­ły in­for­ma­cje o sztur­mie armii sy­ryj­skiej na Baba Amr. Opo­zy­cjo­ni­ści mó­wi­li o ostrza­le ar­ty­le­ryj­skim i star­ciach na­cie­ra­ją­cych sił re­żi­mo­wych z opo­zy­cyj­ną Wolną Armią Sy­ryj­ską oraz o od­cię­ciu tej dziel­ni­cy od wszel­kiej łącz­no­ści.

W ob­le­ga­nej od bli­sko mie­sią­ca Baba Amr zgi­nę­ły setki ludzi. Re­wol­ta prze­ciw­ko pre­zy­den­to­wi Syrii Ba­sza­ro­wi Al-As­sa­do­wi trwa od 11 mie­się­cy. We­dług sza­cun­ków ONZ do­tych­czas zgi­nę­ło co naj­mniej 7500 ludzi.

>>>>

Musieli wysilic sie na hipokryzje wobec ogromu zbrodni i polecen pekinskokremlowskich bandytow ... Ale nikogo nie oszukali . My wiemy o co chodzi ...

8 żołnierzy, 7 zbiegów zginęło w starciach w Al-Kunajtirze

Co naj­mniej ośmiu żoł­nie­rzy armii sy­ryj­skiej i sied­miu zbiegów zgi­nę­ło w star­ciach w pro­win­cji (mu­ha­fa­zie) Al-Ku­naj­ti­ra na po­łu­dniu Syrii, u pod­nó­ża Wzgórz Golan - po­in­for­mo­wa­li dzia­ła­cze opo­zy­cji.

- Star­cia mię­dzy armią a grupą zbiegów to­czy­ły się od czwart­ku rano (...), po­cią­ga­jąc za sobą do tej pory śmierć sied­miu zbiegów i ośmiu żoł­nie­rzy i człon­ków sił bez­pie­czeń­stwa - po­wia­do­mi­ło Sy­ryj­skie Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka z sie­dzi­bą w Lon­dy­nie. Al-Ku­naj­ti­ra leży u stóp Wzgórz Golan za­ję­tych przez Izra­el w 1967 roku i bę­dą­cych przed­mio­tem sporu mię­dzy Izra­elem a Syrią.

An­ty­re­żi­mo­we pro­te­sty, za­in­spi­ro­wa­ne arab­ską wio­sną, prze­ciw­ko rzą­dom pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da wy­bu­chły w Syrii w marcu 2011 roku. Bru­tal­ne tłu­mie­nie tych wy­stą­pień przez siły rzą­do­we spo­wo­do­wa­ło, że Syria zna­la­zła się w izo­la­cji, a spo­łecz­ność mię­dzy­na­ro­do­wa na­ło­ży­ła sank­cje na Da­ma­szek. Po­ko­jo­we pro­de­mo­kra­tycz­ne de­mon­stra­cje prze­ro­dzi­ły się w opór zbroj­ny - do prze­ciw­ni­ków Asada przy­łą­czy­li się de­zer­te­rzy z armii.

We­dług sza­cun­ków ONZ do­tych­czas zgi­nę­ło w Syrii co naj­mniej 7500 ludzi.

>>>>

Chwala bohaterom walczacym o wolnosc !!!

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .







Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pią 18:08, 02 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:54, 02 Mar 2012    Temat postu:

Syria: Reżim przekaże ciało Colvin polskiej ambasadzie

Sy­ryj­skie wła­dze po­da­ły, że od­na­la­zły w Homs ciała dwoj­ga za­chod­nich dzien­ni­ka­rzy, Ame­ry­kan­ki Marie Co­lvin i Remi Ochli­ka, któ­rzy zgi­nę­li 22 lu­te­go, pod­czas ostrza­łu mia­sta. Za­po­wie­dzia­ły także prze­ka­za­nie zwłok am­ba­sa­dom Pol­ski i Fran­cji.

Z opu­bli­ko­wa­nych w czwar­tek in­ter­ne­cie na­grań wideo wy­ni­ka­ło, że kilka dni wcze­śniej Co­lvin, a praw­do­po­dob­nie także Ochlik, zo­sta­li po­cho­wa­ni w Homs. Tym­cza­sem sy­ryj­ska agen­cja pra­so­wa Sana po­in­for­mo­wa­ła, że ciała Co­lvin i Ochli­ka zo­sta­ną prze­wie­zio­ne do sto­li­cy kraju, Da­masz­ku, a na­stęp­nie - po ba­da­niach DNA - prze­ka­za­ne am­ba­sa­dom Pol­ski, re­pre­zen­tu­ją­cej w Syrii in­te­re­sy USA, i Fran­cji.

>>>>

Tak ...

Sukces ws. ewakuacji francuskiej dziennikarki

- Fran­cu­ska dzien­ni­kar­ka Edith Bo­uvier, która w ubie­głym ty­go­dniu zo­sta­ła ranna w ostrza­le ra­kie­to­wym w ob­lę­żo­nym sy­ryj­skim mie­ście Homs, zo­sta­ła bez­piecz­nie prze­trans­por­to­wa­na do Li­ba­nu - po­in­for­mo­wał fran­cu­ski pre­zy­dent Ni­co­las Sar­ko­zy.

Dodał, że wraz z Bo­uvier do Li­ba­nu prze­wie­zio­ny zo­stał także fran­cu­ski fo­to­re­por­ter Wil­liam Da­niels. Sar­ko­zy po­wie­dział też, że roz­ma­wiał już z Bo­uvier i zo­sta­nie ona prze­trans­por­to­wa­na do kraju na po­kła­dzie fran­cu­skie­go sa­mo­lo­tu rzą­do­we­go.

Fran­cuz­ka ma w kilku miej­scach zła­ma­ną kość udową w na­stęp­stwie in­ten­syw­ne­go ostrze­li­wa­nia przez sy­ryj­skie siły re­żi­mo­we dziel­ni­cy Homs, Baba Amr. W tej samej oko­li­cy 22 lu­te­go zgi­nę­li w ataku ra­kie­to­wym: ko­re­spon­dent­ka wo­jen­na "Sun­day Ti­me­sa" Marie Co­lvin i fran­cu­ski fo­to­re­por­ter Remi Ochlik.

W ostat­nich dniach po­ja­wia­ły się sprzecz­ne do­nie­sie­nia na temat ewa­ku­acji Bo­uvier. Już we wto­rek źró­dła w dy­plo­ma­cji i opo­zy­cji sy­ryj­skiej in­for­mo­wa­ły o wy­wie­zie­niu jej do Li­ba­nu; póź­niej zo­sta­ło to jed­nak zde­men­to­wa­ne m.​in. przez pre­zy­den­ta Sar­ko­zy'ego.

Suk­ce­sem za­koń­czy­ła się tego dnia na­to­miast ewa­ku­acja do Li­ba­nu bry­tyj­skie­go fo­to­re­por­te­ra Paula Con­roya.

>>>>

No wreszcie !!!

Syryjscy działacze zorganizowali pogrzeb Marie Colvin

Sy­ryj­scy dzia­ła­cze praw czło­wie­ka umie­ści­li w in­ter­ne­cie wideo przed­sta­wia­ją­ce - jak twier­dzą - po­grzeb ame­ry­kań­skiej dzien­ni­kar­ki Marie Co­lvin, za­bi­tej w ze­szłym ty­go­dniu w ataku ra­kie­to­wym w Homs, gdzie trwa ofen­sy­wa sy­ryj­skich sił re­żi­mo­wych.

Na­gra­nie, za­miesz­czo­ne na ser­wi­sie YouTu­be, przed­sta­wia męż­czy­znę, który utrzy­mu­je, że znaj­du­je się na cmen­ta­rzu w dziel­ni­cy Baba Amr, gdzie zgi­nę­ła Co­lvin. W tym samym ataku za­bi­ty zo­stał także fran­cu­ski fo­to­re­por­ter Remi Ochlik. Jak pisze agen­cja AP, toż­sa­mość męż­czy­zny z wideo nie jest po­twier­dzo­na, ale czę­sto wy­stę­pu­je on w na­gra­niach z ob­lę­żo­ne­go Homs.

Sy­ryj­scy dzia­ła­cze twier­dzą, że zde­cy­do­wa­li się na po­chó­wek Co­lvin, po­nie­waż z po­wo­du kło­po­tów z elek­trycz­no­ścią nie mogli dłu­żej prze­cho­wać ciała. W na­gra­niu nie po­ja­wia się in­for­ma­cja o ewen­tu­al­nym po­grze­bie Ochli­ka.

Ame­ry­kan­ka Marie Co­lvin, pra­cu­ją­ca dla bry­tyj­skie­go "Sun­day Ti­me­sa", i fo­to­re­por­ter Remi Ochlik zgi­nę­li w cza­sie ostrza­łu mia­sta Homs 22 lu­te­go. Oboje byli do­świad­czo­ny­mi ko­re­spon­den­ta­mi wo­jen­ny­mi.

44-let­nia Co­lvin zo­sta­ła za­pa­mię­ta­na jako nie­ustra­szo­na re­por­ter­ka, która stra­ci­ła oko, gdy zo­sta­ła ra­nio­na szrap­ne­lem na Sri Lance w 2001 roku. Po tym ataku Ame­ry­kan­ka czę­sto wy­stę­po­wa­ła pu­blicz­nie z czar­ną prze­pa­ską na oku.

Uro­dzo­ny we Fran­cji w 1983 roku Ochlik ostat­nio fo­to­gra­fo­wał re­wo­lu­cje w Tu­ne­zji, Egip­cie i Libii; za cykl zdjęć z tego kraju do­stał nie­daw­no na­gro­dę World Press Photo. Pierw­szym kon­flik­tem, który re­la­cjo­no­wał, był kon­flikt na Haiti; Ochlik miał wtedy 20 lat.

Agen­cja AP za­strze­ga, że au­ten­tycz­no­ści na­gra­nia nie udało się do­tych­czas zwe­ry­fi­ko­wać.

>>>>

Tak . Jest ona tez bohaterka wolnosc w Syrii . Zapisala sie w historii tego kraju najlepiej jak mogla ! Bóg nagrodzi ja sowicie !!! :O))

Hamas popiera przeciwników Baszara el-Asada

Pre­mier rzą­dzą­ce­go w Stre­fie Gazy pa­le­styń­skie­go ugru­po­wa­nia Hamas Isma­il Ha­ni­je udzie­lił po raz pierw­szy pu­blicz­ne­go po­par­cia Sy­ryj­czy­kom wal­czą­cym z re­żi­mem pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da. Hamas po­sta­no­wił też za­mro­zić swą dzia­łal­ność w Syrii.

- Po­zdra­wiam dziel­nych Sy­ryj­czy­ków, któ­rzy wal­czą o wol­ność, de­mo­kra­cję i zmia­ny - po­wie­dział w Ka­irze Ha­ni­je. Po bli­sko rocz­nym mil­cze­niu w spra­wie sy­ryj­skiej re­wo­lu­cji ra­dy­kal­ny Hamas po­sta­no­wił wy­co­fać się z Syrii, po­nie­waż - we­dług eks­per­tów - jego przy­wódz­two zdało sobie spra­wę, że reżim Asada chyli się ku upad­ko­wi.

O prak­tycz­nym za­koń­cze­niu dzia­łal­no­ści po­in­for­mo­wał w po­nie­dzia­łek w wy­wia­dzie udzie­lo­nym agen­cji AP jeden z głów­nych przy­wód­ców Ha­ma­su Musa Abu Ma­rzuk. Tłu­ma­czył, że biura Ha­ma­su w Syrii nie są już w sta­nie wy­peł­niać swo­ich funk­cji.

Naj­waż­niej­szy­mi so­jusz­ni­ka­mi Ha­ma­su, który rzą­dzi w Stre­fie Gazy od 2007 roku, była wła­śnie Syria i Iran. W Da­masz­ku znaj­do­wa­ło się za­mknię­te w tym ty­go­dniu biuro po­li­tycz­ne Ha­ma­su i sie­dzi­ba jego przy­wódz­twa na uchodź­stwie.

Z kolei bę­dą­cy so­jusz­ni­kiem Asada Iran wspie­rał fi­nan­so­wo pa­le­styń­skie ugru­po­wa­nie. Wy­co­fa­nie się z Syrii może kosz­to­wać Hamas utra­tę środ­ków z Te­he­ra­nu. "Irań­czy­cy nie są za­chwy­ce­ni na­szym sta­no­wi­skiem w spra­wie Syrii i w związ­ku z tym nie trak­tu­ją nas już jak daw­niej" - po­wie­dział Ma­rzuk w roz­mo­wie z As­so­cia­ted Press.

Ochło­dze­nie w re­la­cjach mię­dzy Ha­ma­sem a Ira­nem za­czę­ło się już wcze­śniej. Hamas pod ko­niec kwiet­nia 2011 roku za­warł wstęp­ne po­ro­zu­mie­nie z rzą­dzą­cym na Za­chod­nim Brze­gu Jor­da­nu i po­pie­ra­nym przez UE i USA umiar­ko­wa­nym ru­chem Fatah. Na po­cząt­ku lu­te­go bie­żą­ce­go roku przy­wód­cy obu ugru­po­wań usta­li­li, że przy­szłym rzą­dem jed­no­ści na­ro­do­wej bę­dzie kie­ro­wać pre­zy­dent Au­to­no­mii Pa­le­styń­skiej Mah­mud Abbas. Po­ro­zu­mie­nie ozna­cza, że Hamas bę­dzie mu­siał przy­stać na jakąś formę uzna­nia Izra­ela. Z kolei w grud­niu przy­wód­ca Ha­ma­su w Da­masz­ku Cha­led Me­szal na­ka­zał człon­kom ugru­po­wa­nia za­prze­sta­nie walki zbroj­nej.

Gdy Hamas w grud­niu ze­szłe­go roku prze­stał wy­strze­li­wać ra­kie­ty w stro­nę Izra­ela, Iran stra­cił in­te­res we wspie­ra­niu tej or­ga­ni­za­cji i po­sta­wił na re­la­cję z innym ra­dy­kal­nym pa­le­styń­skim ugru­po­wa­niem, Is­lam­skim Dżi­ha­dem, na­wo­łu­ją­cym do znisz­cze­nia pań­stwa Izra­el. Nie­któ­rzy dżi­ha­dy­ści za­czę­li prze­cho­dzić na szy­izm. Hamas, by po­wstrzy­mać ro­sną­ce wpły­wy Iranu w Stre­fie Gazy, w stycz­niu pró­bo­wał ich aresz­to­wać, tym samym po­gar­sza­jąc swoje re­la­cje z Ira­nem.

Hamas, który po­wstał jako gałąź sun­nic­kie­go Brac­twa Mu­zuł­mań­skie­go, wy­ła­my­wał się z wy­zna­nio­wych po­dzia­łów okre­śla­ją­cych układ sił na Bli­skim Wscho­dzie. Naj­waż­niej­szy­mi so­jusz­ni­ka­mi była dla niego rzą­dzo­na przez szy­ic­ką sektę ala­wi­tów Syria, szy­ic­ki Iran i ra­dy­kal­ne szy­ic­kie ugru­po­wa­nie He­zbol­lah w Li­ba­nie.

Wobec ze­rwa­nia z Syrią Hamas już za­czął zbli­żać się do Brac­twa Mu­zuł­mań­skie­go, któ­re­go par­tia wy­gra­ła wy­bo­ry par­la­men­tar­ne w Egip­cie. Jed­no­cze­śnie li­bań­ski He­zbol­lah stra­cił po­par­cie arab­skiej ulicy za upar­te trwa­nie u boku re­żi­mu Asada. Zda­niem eks­per­tów odej­ście Ha­ma­su z szy­ic­kie­go bloku, nie­unik­nio­ny ko­niec rzą­dów Asada oraz spa­dek po­pu­lar­no­ści He­zbol­la­hu sy­gna­li­zu­je nad­cho­dzą­cą w wy­ni­ku arab­skiej wio­sny zmia­nę ukła­du siły na Bli­skim Wscho­dzie.

>>>>

No brawo . Coz za zmiana ! Nie to co Hezbollah . Kazdy moze sie nawrocic ze zlej drogi . To cieszy . Zycze dalszych tego typu nawrocen !!!
NAPRAWDE WSZYSTKO IDZIE KU DOBREMU ! :O)))

Damaszek: siły reżimu otworzyły ogień do demonstrantów

Sy­ryj­skie siły bez­pie­czeń­stwa otwo­rzy­ły ogień do de­mon­stran­tów, pro­te­stu­ją­cych w czwar­tek w Da­masz­ku prze­ciw­ko rzą­dom pre­zy­den­ta Ba­sza­ra Al-As­sa­da. Jak po­in­for­mo­wał jeden z uczest­ni­ków ma­ni­fe­sta­cji, ran­nych zo­sta­ło pięć osób.

An­ty­re­żi­mo­we pro­te­sty, za­in­spi­ro­wa­ne arab­ską wio­sną, prze­ciw­ko rzą­dom pre­zy­den­ta As­sa­da trwa­ją w Syrii od marca 2011 roku. We­dług sza­cun­ków ONZ, pod­czas bru­tal­ne­go tłu­mie­nia tych wy­stą­pień przez siły rzą­do­we zgi­nę­ło co naj­mniej 7500 ludzi.

>>>>

Ale Syryjczycy wciaz jeszcze placa cene wolnosci ...

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pią 19:55, 02 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:27, 03 Mar 2012    Temat postu:

Ambasadorzy zidentyfikowali ciała zabitych dziennikarzy

Am­ba­sa­do­rzy Pol­ski i Fran­cji zi­den­ty­fi­ko­wa­li w pią­tek w Da­masz­ku ciała Ame­ry­kan­ki Marie Co­lvin i fran­cu­skie­go fo­to­gra­fa Remi Ochli­ka - po­in­for­mo­wał dziś rzecz­nik MSZ Mar­cin Bo­sac­ki. Dwoje dzien­ni­ka­rzy zgi­nę­ło 22 lu­te­go w sy­ryj­skim mie­ście Hims.

"Am­ba­sa­do­ro­wie RP Mi­chał Mur­ko­ciń­ski i Fran­cji Eric Che­va­lier zi­den­ty­fi­ko­wa­li kilka minut temu w kost­ni­cy w Da­masz­ku ciała dzien­ni­ka­rzy Marie Co­lvin i Rene Ochli­ka. Pol­scy dy­plo­ma­ci – w po­ro­zu­mie­niu ze stro­ną ame­ry­kań­ską, któ­rej in­te­re­sy re­pre­zen­tu­ją w Da­masz­ku – po­dej­mu­ją dzia­ła­nia na rzecz jak naj­szyb­szej re­pa­tria­cji ciała Marie Co­lvin do USA" - na­pi­sał rzecz­nik MSZ w prze­sła­nym PAP ko­mu­ni­ka­cie. Ciała dwoj­ga dzien­ni­ka­rzy wła­dze Syrii wy­da­ły dziś Czer­wo­ne­mu Krzy­żo­wi.

We­dług wcze­śniej­szych in­for­ma­cji, zwło­ki dzien­ni­ka­rzy zo­sta­ły prze­trans­por­to­wa­ne do Da­masz­ku am­bu­lan­sem sy­ryj­skie­go od­dzia­łu Arab­skie­go Czer­wo­ne­go Pół­księ­ży­ca - to­wa­rzy­szył im przed­sta­wi­ciel MKCK. Co­lvin i Ochlik zgi­nę­li w Baba Amro - dziel­ni­cy Hims ostrze­li­wa­nej przez ar­ty­le­rię sy­ryj­skich sił re­żi­mo­wych. Dziel­ni­ca ta była do nie­daw­na twier­dzą re­be­lian­tów wal­czą­cych z re­żi­mem sy­ryj­skie­go pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da. Z opu­bli­ko­wa­nych wczo­raj w in­ter­ne­cie na­grań wideo wy­ni­ka­ło, że zo­sta­li oni po­cho­wa­ni w Hims przed kil­ko­ma dnia­mi. Wczo­raj wie­czo­rem wła­dze w Da­masz­ku ogło­si­ły, że od­na­la­zły w Hims ich ciała, i za­po­wie­dzia­ły prze­ka­za­nie zwłok am­ba­sa­dom Pol­ski, re­pre­zen­tu­ją­cej w Syrii in­te­re­sy USA, i Fran­cji.

>>>>

To bylo konieczne aby zidentyfikowac ...

Ranna w Syrii dziennikarka i jej kolega powrócili do Francji

Fran­cu­scy dzien­ni­ka­rze: Edith Bo­uvier, ranna pod­czas ostrza­łu ra­kie­to­we­go w sy­ryj­skim mie­ście Hims, i fo­to­re­por­ter Wil­liam Da­niels, ewa­ku­owa­ni z Syrii do Li­ba­nu, przy­le­cie­li dziś do Fran­cji.

Na woj­sko­wym lot­ni­sku Vil­la­co­ublay na za­chód od Pa­ry­ża dzien­ni­ka­rzy po­wi­tał pre­zy­dent Ni­co­las Sar­ko­zy. Z uzna­niem wy­po­wie­dział się o od­wa­dze Bo­uvier i o "ry­cer­skim duchu" Da­niel­sa, który nie po­rzu­cił ko­le­żan­ki, mimo że sam nie był ranny "i miał inne moż­li­wo­ści wy­do­sta­nia się" z Hims. Fran­cuz­ka ma w kilku miej­scach zła­ma­ną kość udową w na­stęp­stwie in­ten­syw­ne­go ostrze­li­wa­nia przez sy­ryj­skie siły re­żi­mo­we dziel­ni­cy Hims, Baba Amro. W tej samej oko­li­cy 22 lu­te­go zgi­nę­li w ataku ra­kie­to­wym: ko­re­spon­dent­ka wo­jen­na "Sun­day Ti­me­sa" Marie Co­lvin i fran­cu­ski fo­to­re­por­ter Remi Ochlik. W krót­kim wy­stą­pie­niu Sar­ko­zy pod­kre­ślił, że zbrod­nie, ja­kich do­pu­ści­ły się wła­dze sy­ryj­skie, nie po­zo­sta­ną bez­kar­ne.

>>>>

Prawidlowo !

USA: rosną naciski na uzbrojenie powstańców w Syrii

Na­si­la się pre­sja, aby do­star­czyć broni po­wstań­com w Syrii, czemu wciąż sprze­ci­wia się ad­mi­ni­stra­cja USA. Jest ona jed­nak coraz moc­niej kry­ty­ko­wa­na za swoją po­li­ty­kę wobec kry­zy­su sy­ryj­skie­go.

Do uzbro­je­nia po­wstań­ców we­zwał dziś były do­rad­ca pre­zy­den­ta Geo­r­ge'a W. Busha ds. bez­pie­czeń­stwa na­ro­do­we­go Ste­phen Ha­dley. "Mo­ral­ne ar­gu­men­ty na rzecz uzbro­je­nia Sy­ryj­czy­ków wal­czą­cych o wol­ność stały się przy­tła­cza­ją­ce. (...) Z pew­no­ścią nie­wie­lu lu­dziom bar­dziej na­le­żą się środ­ki sa­mo­obro­ny w ob­li­czu ro­sną­cej bru­tal­no­ści re­żi­mu" - na­pi­sał Ha­dley w dzi­siej­szym "Wa­shing­ton Post".

Po­da­je on rów­nież ar­gu­men­ty prak­tycz­ne na rzecz do­star­cze­nia broni. Jego zda­niem po­zwo­li­ło­by to po­wstań­com od­nieść zwy­cię­stwo nad si­ła­mi re­żi­mu pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da, pod­czas gdy obec­nie kon­flikt się tylko prze­dłu­ża, co grozi wzro­stem wpły­wów eks­tre­mi­stów is­lam­skich.

"Im dłu­żej bę­dzie trwa­ła ta walka, tym bar­dziej sta­nie się zmi­li­ta­ry­zo­wa­na. Im bar­dziej bę­dzie zmi­li­ta­ry­zo­wa­na, tym ła­twiej o przy­szło­ści Syrii za­de­cy­du­je to, kto ma wię­cej broni, a nie kto ma wię­cej gło­sów (w wy­bo­rach). Im bar­dziej walka bę­dzie zmi­li­ta­ry­zo­wa­na, tym więk­sze po­wsta­ną szan­se dla Al-Ka­idy" - pisze Ha­dley.

Radzi on jed­nak, by uzbro­je­nie po­wstań­ców po­łą­czyć z kro­ka­mi po­li­tycz­ny­mi. W szcze­gól­no­ści za­le­ca, by USA, kraje Ligi Arab­skiej, Tur­cja i pań­stwa eu­ro­pej­skie ści­ślej współ­pra­co­wa­ły z Sy­ryj­ską Radą Na­ro­do­wą, któ­rej po­win­no pomóc do­star­cze­nie broni. Wzywa też do wy­sto­so­wa­nia apelu do re­żi­mo­wej armii sy­ryj­skiej, aby ze­rwa­ła z Asa­dem, i obie­ca­nia jej, że bę­dzie "od­gry­wa­ła rolę w nowej Syrii".

Uzbro­je­nie po­wstań­ców pla­nu­ją kraje arab­skie. Wspo­mnia­ły o tym w tym ty­go­dniu rządy Ara­bii Sau­dyj­skiej i Ka­ta­ru. Par­la­ment Ku­wej­tu uchwa­lił wczo­raj - nie­wią­żą­cą co praw­da - re­zo­lu­cję wzy­wa­ją­cą rząd do do­star­cze­nia broni wal­czą­cym Sy­ryj­czy­kom.

Kraje arab­skie na­le­ga­ją na usu­nię­cie Asada jako głów­ne­go so­jusz­ni­ka Iranu w re­gio­nie Bli­skie­go Wscho­du.

Ad­mi­ni­stra­cja pre­zy­den­ta Ba­rac­ka Obamy sprze­ci­wia się temu, twier­dząc, że naj­lep­szym spo­so­bem usu­nię­cia Asada są sank­cje i pre­sja dy­plo­ma­tycz­na.

- Nie jest dla nas jasne, czy uzbro­je­nie teraz ludzi (w Syrii) zmniej­szy licz­bę ofiar bądź do­pro­wa­dzi do upad­ku re­żi­mu Asada - po­wie­dział wczo­raj w Kon­gre­sie dy­rek­tor ds. bli­skow­schod­nich w De­par­ta­men­cie Stanu Jef­frey D. Felt­man.

Wcze­śniej prze­wod­ni­czą­cy Ko­le­gium Sze­fów Szta­bów Sił Zbroj­nych USA ge­ne­rał Mar­tin Demp­sey oświad­czył w wy­wia­dzie te­le­wi­zyj­nym, że nie po­tra­fi "zi­den­ty­fi­ko­wać", kim jest opo­zy­cja w Syrii. Re­wol­ta prze­ciw­ko re­żi­mo­wi Asada, krwa­wo tłu­mio­na przez siły rzą­do­we, trwa od 11 mie­się­cy. We­dług sza­cun­ków ONZ do­tych­czas zgi­nę­ło co naj­mniej 7500 ludzi.

>>>>>

No wlasnie co to za mocarstwo ? Tylko ACTA ? Tylko trosak o koncerny a jak ludzi morduja to nas nie obchodzi bo nie ma kasy ? TO MA BYC KRAJ WOLNOSCI !!!

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .





Abdurrahman Darweesh :


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Sob 15:28, 03 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:44, 03 Mar 2012    Temat postu:

Chiny apelują o położenie kresu przemocy w Syrii

Chiny wezwały rząd Syrii i syryjskich rebeliantów, usiłujących obalić prezydenta Baszara el-Asada, do natychmiastowego położenia kresu wszelkim aktom przemocy, zwłaszcza wobec cywilów.

Chińskie MSZ wezwało też rząd i rebeliantów do nawiązania "dialogu politycznego bez żadnych warunków wstępnych", przy mediacji nowo mianowanego specjalnego wysłannika ONZ i Ligi Arabskiej, byłego sekretarza generalnego ONZ Kofiego Annana - poinformowała agencja Xinhua. Konflikt w Syrii trwa już niemal rok. Według obrońców praw człowieka zginęło w nim blisko 8 tysięcy ludzi. Wszystkie dotychczasowe próby pokojowego rozwiązania tego konfliktu zakończyły się fiaskiem. Żadnego rezultatu nie dały także międzynarodowe naciski na reżim w Damaszku, by zaprzestał krwawych represji wobec opozycji.

Rada Bezpieczeństwa ONZ dwukrotnie próbowała przyjąć rezolucję w sprawie Syrii, lecz dwukrotnie starania te zostały zablokowane przez Rosję i Chiny. Kofi Annan zapowiedział w środę, że zamierza wkrótce udać się do Syrii, by ocenić sytuację w tym kraju i spotkać się z Asadem. Zaapelował do prezydenta Syrii o włączenie się do wysiłków podejmowanych przez ONZ i Ligę Arabską, które mają na celu położenie kresu krwawemu konfliktowi.

>>>>

Bandyci i oszusci . Przestancie popierac rezim to sie przemoc skonczy ...

Konwój z pomocą humanitarną dotarł do Hims

Kon­wój z po­mo­cą hu­ma­ni­tar­ną do­tarł w pią­tek do sy­ryj­skie­go Hims i wkrót­ce bę­dzie pró­bo­wał do­star­czyć żyw­ność do dziel­ni­cy Baba Amro, która była od­cię­ta od świa­ta w wy­ni­ku mie­sięcz­nych bom­bar­do­wań. ONZ jest za­nie­po­ko­jo­na do­nie­sie­nia­mi o trwa­ją­cych tam re­pre­sjach.

- Je­ste­śmy w Hims i przy­go­to­wu­je­my się do wjaz­du do Baba Amro - po­wie­dzia­ła rzecz­nicz­ka Mię­dzy­na­ro­do­we­go Ko­mi­te­tu Czer­wo­ne­go Krzy­ża (MKCK) Carla Had­dad.

W czwar­tek wła­dze sy­ryj­skie ze­zwo­li­ły or­ga­ni­za­cjom po­mo­co­wym na wej­ście do Baba Amro w po­ło­żo­nym na za­cho­dzie Syrii mie­ście Hims. Do­szło do tego kilka go­dzin po wy­co­fa­niu się więk­szo­ści sy­ryj­skich re­be­lian­tów z tej dziel­ni­cy, która przez pra­wie mie­siąc była bom­bar­do­wa­na przez siły rzą­do­we.

Kon­wój Mię­dzy­na­ro­do­we­go Ko­mi­te­tu Czer­wo­ne­go Krzy­ża (MKCK) i sy­ryj­skie­go Czer­wo­ne­go Pół­księ­ży­ca w pią­tek rano wy­ru­szył z Da­masz­ku. W jego skład wcho­dzi sie­dem cię­ża­ró­wek z żyw­no­ścią i inną po­mo­cą - po­wie­dział rzecz­nik MKCK Hi­cham Has­san.

W Hims do kon­wo­ju mają się przy­łą­czyć ka­ret­ki po­go­to­wia sy­ryj­skie­go Czer­wo­ne­go Pół­księ­ży­ca i wo­lon­ta­riu­sze z tej or­ga­ni­za­cji.

Dzia­ła­cze praw czło­wie­ka alar­mu­ją, że w opa­no­wa­nej przez siły rzą­do­wej dziel­ni­cy wła­dze za­czę­ły po­lo­wać na opo­zy­cjo­ni­stów i za­bi­jać tych bo­jow­ni­ków, któ­rzy po­zo­sta­li w Baba Amro, by osła­niać "tak­tycz­ny od­wrót" swo­ich to­wa­rzy­szy. Nie da się jed­nak zwe­ry­fi­ko­wać tych in­for­ma­cji.

Rzecz­nik Wy­so­kie­go Ko­mi­sa­rza ONZ ds. Praw Czło­wie­ka (UNH­CHR) Ru­pert Co­lvil­le wy­ra­ził za­nie­po­ko­je­nie z po­wo­du do­nie­sień o krwa­wych re­pre­sjach. - Choć nie je­ste­śmy obec­nie w sta­nie po­twier­dzić tych in­for­ma­cji, chcie­li­by­śmy przy­po­mnieć wła­dzom o ich obo­wiąz­kach, wy­ni­ka­ją­cych z mię­dzy­na­ro­do­wych praw - po­wie­dział Co­lvil­le.

Za­ape­lo­wał do władz i re­be­lian­tów Syrii, by po­wstrzy­ma­li się od wszel­kich akcji od­we­to­wych. - Ważne jest to, aby nie było bez­praw­nych re­pre­sji, eg­ze­ku­cji, tor­tur, przy­pad­ko­wych za­trzy­mań - pod­kre­ślił Co­lvil­le.

Tym­cza­sem w pią­tek wie­czo­rem do Pa­ry­ża mają do­le­cieć fran­cu­ska dzien­ni­kar­ka Edith Bo­uvier i fran­cu­ski fo­to­re­por­ter Wil­liam Da­niels, któ­rzy obec­nie prze­by­wa­ją na ob­ser­wa­cji w szpi­ta­lu w Bej­ru­cie - po­da­ło fran­cu­skie MSZ. W czwar­tek zo­sta­li oni ewa­ku­owa­ni z Hims. Bo­uvier w ubie­głym ty­go­dniu zo­sta­ła ranna w ostrza­le ra­kie­to­wym w ob­lę­żo­nym Hims.

Szef fran­cu­skiej dy­plo­ma­cji Alain Juppe skry­ty­ko­wał w pią­tek brak współ­pra­cy władz w Da­masz­ku pod­czas prób ewa­ku­acji dzien­ni­ka­rzy. - Sy­ryj­skie wła­dze nie wy­wią­za­ły się z na­szej proś­by wy­sła­nia am­ba­sa­do­ra Fran­cji do Hims, aby mógł skon­tak­to­wać się tam z Czer­wo­nym Pół­księ­ży­cem i Czer­wo­nym Krzy­żem - mówił Juppe na kon­fe­ren­cji pra­so­wej w Bor­de­aux.

Z kolei ro­syj­ski pre­mier Wła­di­mir Putin po­in­for­mo­wał, że Mo­skwa pró­bo­wa­ła ewa­ku­ować fran­cu­ską dzien­ni­kar­kę, ale ope­ra­cja nie po­wio­dła się, po­nie­waż Bo­uvier była "w rę­kach re­be­lian­tów, któ­rzy kon­tro­lo­wa­li dziel­ni­cę" Baba Amro. W wy­wia­dzie opu­bli­ko­wa­nym w pią­tek na stro­nie ro­syj­skie­go rządu Putin po­wie­dział, że do dziel­ni­cy "wy­sła­no po­jazd i śmi­gło­wiec, na po­kła­dzie któ­re­go znaj­do­wa­li się przed­sta­wi­cie­le Czer­wo­ne­go Krzy­ża". Ro­syj­ski pre­mier dodał, że "śmi­gło­wiec był go­to­wy prze­trans­por­to­wać Bo­uvier do Li­ba­nu lub do Fran­cji".

22 lu­te­go w Hims w ataku ra­kie­to­wym zgi­nę­li ko­re­spon­dent­ka wo­jen­na "Sun­day Ti­me­sa" Ame­ry­kan­ka Marie Co­lvin i fran­cu­ski fo­to­re­por­ter Remi Ochlik. Z opu­bli­ko­wa­nych w czwar­tek w in­ter­ne­cie na­grań wideo wy­ni­ka­ło, że zo­sta­li oni po­cho­wa­ni w Hims przed kil­ko­ma dnia­mi.

W czwar­tek wie­czo­rem wła­dze w Da­masz­ku ogło­si­ły, że od­na­la­zły w Hims ich ciała i za­po­wie­dzia­ły prze­ka­za­nie zwłok am­ba­sa­dom Pol­ski i Fran­cji.

Sy­ryj­ska agen­cja pra­so­wa Sana po­da­ła rów­nież, że oprócz zwłok Co­lvin i Ochli­ka od­na­le­zio­no ciało hisz­pań­skie­go dzien­ni­ka­rza Ja­vie­ra Espi­no­sy. Jed­nak dzien­nik "El Mundo", dla któ­re­go pra­cu­je Espi­no­sa, po­in­for­mo­wał, że ko­re­spon­dent żyje, udało mu się wy­do­stać z Hims i jest już w Li­ba­nie.

We­dług Sany ciała trzech za­gra­nicz­nych dzien­ni­ka­rzy zo­sta­ną prze­wie­zio­ne do sto­li­cy kraju, Da­masz­ku, a na­stęp­nie - po ba­da­niach DNA - prze­ka­za­ne am­ba­sa­dom Pol­ski, re­pre­zen­tu­ją­cej w Syrii in­te­re­sy USA, Fran­cji i Hisz­pa­nii. W ob­le­ga­nej od bli­sko mie­sią­ca Baba Amro zgi­nę­ły setki ludzi. Re­wol­ta prze­ciw­ko pre­zy­den­to­wi Syrii Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi trwa od 11 mie­się­cy. We­dług sza­cun­ków ONZ do­tych­czas zgi­nę­ło co naj­mniej 7500 ludzi.

>>>>

Jak widzcie trwaja dzikie mordy w Baba Amro . Rebeliantow tam nie ma zatem morduja bestialsko cywilow !!! KOSZMAR !!!

Syria: ponad 100 zabitych w atakach wojsk rządowych.

Co najmniej 103 osoby, w tym 14 dzieci, zostało zabitych w Syrii przez siły prezydenta Baszara el-Asada, podczas gdy w Tunisie przedstawiciele 60 krajów i organizacji naradzali się, jak pomóc syryjskiej opozycji - podali obrońcy praw człowieka.

Według Lokalnych Komitetów Koordynacyjnych większość ofiar to cywile.

Wśród zabitych jest działacz praw człowieka z Hims, Anas al-Tarszeh, który filmował ostrzał miasta, a następnie umieszczał filmy w internecie.

W Hims, głównym ośrodku opozycji, śmierć poniosło 36 osób, a w prowincji Hama - 32 osoby. Pięć osób zostało zabitych Aleppo (Halab), na północy kraju - poinformowały .

Siły bezpieczeństwa zastrzeliły też 10 osób w Al-Hasaka na wschodzie kraju, gdy tłum próbował zniszczyć pomnik zmarłego w 1994 r. Bassela el-Asada, czyli brata obecnego prezydenta.

Pozostałe osoby poniosły śmierć w różnych miastach na terenie całego kraju.

Uczestnicy piątkowej międzynarodowej konferencji "Przyjaciół Syrii", która odbyła się w stolicy Tunezji, wezwali w deklaracji końcowej władze w Damaszku do natychmiastowego zaprzestania przemocy wobec własnych obywateli. Zaapelowali też o nowe sankcje przeciwko syryjskiemu reżimowi.

>>>>

I kolejny bilans strasznych zbrodni.

Jest zabitych:
5711 cywilow
2489 wojskowych
281021 ofiar ogolem . Czyli koleja bariera przebita ...

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:52, 04 Mar 2012    Temat postu:

MSZ potwierdza: ciała dziennikarzy zostały wywiezione z Syrii

W sobotę w późnych godzinach nocnych ciała dziennikarzy zabitych podczas oblężenia miasta Homs Marie Colvin i Remi Ochlika zostały wywiezione z Syrii na pokładzie francuskiego samolotu - poinformował rzecznik MSZ.

Samolot ze zwłokami dziennikarzy leci do Paryża. Rzecznik prasowy MSZ Marcin Bosacki w komunikacie przesłanym do PAP przekazał podziękowania wszystkim osobom, których pomoc przyczyniła się do repatriacji ciała Marie Colvin oraz przekazał wyrazy współczucia bliskim zabitych dziennikarzy.

MSZ poinformowało w piątek wieczorem w komunikacie, że ambasadorzy Polski i Francji zidentyfikowali w Damaszku ciała Amerykanki Marie Colvin i francuskiego fotografa Remi Ochlika. Dwoje dziennikarzy zginęło 22 lutego w syryjskim mieście Hims. W czwartek wieczorem władze w Damaszku ogłosiły, że odnalazły ich ciała, i zapowiedziały przekazanie zwłok ambasadom Polski, reprezentującej w Syrii interesy USA, i Francji. W piątek władze syryjskie przekazały ciała dziennikarzy Czerwonemu Krzyżowi.

>>>>

Zakonczylo sie zatem etap ewakuacji cial . Tearz uroczysty pogrzeb najlepiej panstwowy ...

Sarkozy: Francja zamyka ambasadę w Syrii w związku z represjami reżimu

Pre­zy­dent Fran­cji Ni­co­las Sar­ko­zy ogło­sił w Bruk­se­li, że Fran­cja za­mie­rza za­mknąć swoją am­ba­sa­dę w Syrii w pro­te­ście prze­ciw­ko "skan­da­lo­wi", jakim są re­pre­sje re­żi­mu Ba­sza­ra el-Asa­da wobec wła­snych oby­wa­te­li.

Na za­koń­cze­nie szczy­tu eu­ro­pej­skich przy­wód­ców Sar­ko­zy po­in­for­mo­wał, że o za­mknię­ciu pla­ców­ki zde­cy­do­wał wraz z mi­ni­strem spraw za­gra­nicz­nych Ala­inem Juppe. Pol­ska obec­nie re­pre­zen­tu­je in­te­re­sy USA w Syrii, po­nie­waż am­ba­sa­da Sta­nów Zjed­no­czo­nych w Da­masz­ku zde­cy­do­wa­ła się za­wie­sić dzia­łal­ność w tym kraju.

Re­ali­za­cję zadań zwią­za­nych z za­pew­nie­niem opie­ki kon­su­lar­nej nad oby­wa­te­la­mi USA prze­by­wa­ją­cy­mi w Syrii w sy­tu­acjach nad­zwy­czaj­nych oraz pie­czę nad ma­jąt­kiem am­ba­sa­dy USA w tym kraju prze­ję­ła Sek­cja In­te­re­sów USA dzia­ła­ją­ca w ra­mach struk­tur am­ba­sa­dy RP w Da­masz­ku.

We­dług ONZ w ciągu 11-mie­sięcz­nej re­wol­ty prze­ciw­ko pre­zy­den­to­wi Asa­do­wi sy­ryj­skie służ­by bez­pie­czeń­stwa za­bi­ły ponad 7,5 tys. cy­wi­lów.

>>>>

No tak . Nie ma juz teraz mowy o ,,stosunkach dyplomatycznych'' wobec ogromu zbrodni .

Masakry w Syrii ciąg dalszy - zginęły 94 osoby.

Bilans przemocy w Syrii ze strony sił reżimu prezydenta Baszara el-Asada wyniósł w sobotę 94 ofiar śmiertelnych, w tym 68 cywilów - podało w komunikacie Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Według obserwatorium, 24 osoby zginęły w od ponad trzech tygodni ostrzeliwanym mieście Hims, a w starciach z dezerterami śmierć poniosło 23 żołnierzy sił wiernych Asadowi.

W prowincji (muhafazie) Hims zginęło osiem osób, w tym 14-letni chłopiec podczas starć z siłami bezpieczeństwa w Talbiseh, a w Hule - dziecko zastrzelone przez snajpera.

Siły bezpieczeństwa zabiły siedem osób w aglomeracji Aleppo.

W samym Aleppo policja w piątek otworzyła ogień do czterotysięcznego tłumu uczestniczącego w pogrzebie zabitego w środę cywila.

W prowincji Hama w kilku miejscowościach zaatakowanych przez wojsko zginęło ośmioro cywilów, w tym kobieta z trzema córkami.


W piątek w Syrii zginęły według obrońców praw człowieka co najmniej 103 osoby, głównie cywile, z czego 22 w Hims.

>>>

Koszmar a wyglada on realnie tak :

Relacja z pola walki. "To prawdziwa rzeźnia"

W Baba Amr nie ma gdzie uciekać. Dzielnica jest otoczona przez snajperów, więc wszelkie próby ucieczki oznaczają wystawienie się na ich ogień. A budynki są niskie, jednopiętrowe, Nie są w stanie wytrzymać ciężkiego ostrzału artyleryjskiego, jaki jest na nich kierowany. Więc to prawdziwa rzeźnia.

>>>>

A wiec ani uciec ani sie schowac . Po prostu bestilaskie mordowanie ludzi !!! Koszmar !!! Protesty sa juz wszedzie ale i bilans ofiar skacze do :
Zabitych:
5812 cywilow
2544 wojskowych
286337 ofiar ogolem !!!

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Znęcanie się nad pojmanym demonstrantem, fot. PAP/EPA


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pon 16:56, 05 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:14, 04 Mar 2012    Temat postu:

Tysiące Syryjczyków uciekają do Libanu

Od tysiąca do dwóch tysięcy Syryjczyków ucieka do północnego Libanu przed aktami przemocy - powiedział w niedzielę agencji Reutera rzecznik ONZ-owskiej agencji ds. uchodźców (UNHCR) Jean Paul Cavalieri.

Dodał, że informacje te pochodzą od ekip UNHCR w terenie i od przedstawicieli lokalnych władz. Dokładna liczba syryjskich uciekinierów powinna być znana w ciągu kilku godzin. Naoczny świadek, znajdujący się po libańskiej stronie granicy, powiedział Reutersowi o ciężkim ostrzale artyleryjskim przygranicznego syryjskiego miasta Al-Kusajr. Widział Syryjczyków - głównie kobiety i dzieci - uciekających pieszo w stronę granicy z Libanem.

Rewolta przeciwko prezydentowi Syrii Baszarowi el-Asadowi trwa od 11 miesięcy. Według szacunków ONZ dotychczas zginęło co najmniej 7500 ludzi. Zwłaszcza miasto i prowincja Hims w zachodniej Syrii są krwawo pacyfikowane przez żołnierzy Asada. W piątek sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun potępił władze Syrii za to, że wojsko nie wpuszcza sanitariuszy Czerwonego Krzyża do oblężonych miast syryjskich.

>>>>

Czekamy na dokladan statystyke uchodzcow . To wazne !!!


Syria: Rastan bombardowane przez siły rządowe

Syryjskie siły rządowe zbombardowały w niedzielę rano pozycje powstańców w mieście Rastan w środkowej części Syrii, znajdujące się od końca stycznia pod kontrolą przeciwników reżimu.

- Od świtu posterunki powstańców na północy miasta są regularnie bombardowane - powiedział Abdel Rahman z Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka. Według powstańców, po przejęciu w czwartek przez wojsko dzielnicy Baba Amro w mieście Hims, ofensywa sił wiernych prezydentowi Baszarowi el-Asadowi skieruje się właśnie na Rastan i sąsiednie miasto Kusseir, kontrolowane w znacznym stopniu przez rebeliantów.

Antyreżimowe protesty, zainspirowane arabską wiosną, przeciwko rządom prezydenta Asada wybuchły w Syrii w marcu 2011 roku. Brutalne tłumienie tych wystąpień przez siły rządowe spowodowało, że Syria znalazła się w izolacji, a społeczność międzynarodowa nałożyła sankcje na Damaszek. Pokojowe prodemokratyczne demonstracje przerodziły się w opór zbrojny - do przeciwników Asada przyłączyli się dezerterzy z armii. Według szacunków ONZ dotychczas zginęło w Syrii co najmniej 7500 ludzi.

>>>

Kolejne bestialstwa popelniane na ludziach !

Wojsko atakuje Hims, konwój Czerwonego Krzyża zablokowany

Armia sy­ryj­ska kon­ty­nu­owa­ła w so­bo­tę rano ostrzał ar­ty­le­ryj­ski Baba Amro, dziel­ni­cy mia­sta Hims na za­cho­dzie kraju, ob­le­ga­nej od mie­sią­ca przez siły pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da.Wła­dze za­blo­ko­wa­ły kon­wój Czer­wo­ne­go Krzy­ża z do­sta­wa­mi le­karstw i je­dze­nia.

- Żadna ekipa nie wje­cha­ła w pią­tek do Baba Amro, gdyż wła­dze nie zgo­dzi­ły się na pomoc Czer­wo­ne­go Krzy­ża i Czer­wo­ne­go Pół­księ­ży­ca. Cały czas trwa­ją ne­go­cja­cje - po­in­for­mo­wał w so­bo­tę rzecz­nik Mię­dzy­na­ro­do­we­go Ko­mi­te­tu Czer­wo­ne­go Krzy­ża w Da­masz­ku Saleh Dab­ba­keh. W ob­le­ga­nej od mie­sią­ca dziel­ni­cy Baba Amro zgi­nę­ły setki ludzi. Wa­run­ki hu­ma­ni­tar­ne są tu ka­ta­stro­fal­ne; bra­ku­je żyw­no­ści, wody, nie ma po­mo­cy me­dycz­nej dla cho­rych i ran­nych. W czwar­tek wy­co­fa­ła się stąd więk­szość sy­ryj­skich re­be­lian­tów.

Czer­wo­ny Krzyż po­in­for­mo­wał, że w czwar­tek otrzy­mał zgodę od władz na wjazd do Baba Amro z hu­ma­ni­tar­ną po­mo­cą. Kon­wój zło­żo­ny z sied­miu cię­ża­ró­wek z 15 to­na­mi po­mo­cy opu­ścił w pią­tek Da­ma­szek, prze­bi­ja­jąc się przez wiele go­dzin w w trud­nych wa­run­kach at­mos­fe­rycz­nych do Hims. Jed­nak na miej­scu lo­kal­ne wła­dze z nie­wia­do­mych przy­czyn za­blo­ko­wa­ły po­jaz­dy.

Rząd sy­ryj­ski za­po­wia­dał w środę "oczysz­cze­nie" Baba Amro z uzbro­jo­nych prze­ciw­ni­ków re­żi­mu, któ­rych na­zy­wa ter­ro­ry­sta­mi.

Re­wol­ta prze­ciw­ko pre­zy­den­to­wi Syrii Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi trwa od 11 mie­się­cy. We­dług sza­cun­ków ONZ do­tych­czas zgi­nę­ło co naj­mniej 7500 ludzi.

>>>>

I znow blokuaj pomoc humanitarna . Bo ,,oczyszczaja'' miasto z ludzi ...

Trwa referendum - spadł grad bomb, nie żyją 22 osoby.

W Syrii od wczesnych godzin rannych trwa referendum ws. nowej konstytucji. Organizacje obrony praw człowieka donoszą, że w całym kraju dochodzi do starć sił rządowych z partyzantami. Bombardowane jest miasto Hims, matecznik antyprezydenckiej rebelii. Nie żyją już co najmniej 22 osoby, w tym 12 cywilów.

Według bilansu Syryjskiego Obserwatorium, tylko w sobotę blisko 100 osób, w tym 72 cywilów i 23 syryjskich żołnierzy, zginęło w starciach regularnych sił rządowych z rebeliantami .

>>>>

Kolejne liczne ofiary !!!
Zatem znow bilans rosnie do:
Zabitych:
5836 cywilow
2557 zolnierzy
287578 ofiar ogolem .

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 127, 128, 129  Następny
Strona 20 z 129

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy