Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Kreml nasila agresję za granicą!!!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 17, 18, 19  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:12, 26 Sty 2016    Temat postu:

Rzekomy gwałt na 13-latce w Berlinie. Siergiej Ławrow wezwał Niemcy do "pełnego wyjaśnienia" sprawy
26 stycznia 2016, 17:50
• Rzekomy gwałt na 13-latce w Berlinie
• Niemiecka prokuratura sądzi, że kontakty seksualne były dobrowolne
• Dziewczynka pochodzi z Rosji
• Siergiej Ławrow wezwał Niemcy do "pełnego wyjaśnienia" sprawy

Szef MSZ Rosji Sergiej Ławrow wezwał Niemcy do "pełnego wyjaśnienia" sprawy rzekomego gwałtu na 13-latce z rodziny pochodzącej z Rosji. Prokuratura w Berlinie podejrzewa, że dziewczynka utrzymywała dobrowolnie kontakty seksualne z dwoma mężczyznami.

Zawiadomienie o zaginięciu dziewczynki wpłynęło do policji w stolicy Niemiec 11 stycznia. 13-latka odnalazła się po 30 godzinach. Jej rodzice oraz dalsi krewni twierdzili w rosyjskiej telewizji państwowej, że dziecko zostało uprowadzone przez mężczyzn o "południowym wyglądzie", którzy pobili ją i zgwałcili. Policja poinformowała, że nie doszło ani do uprowadzenia, ani do gwałtu.

Na konferencji prasowej w Moskwie Ławrow wezwał władze w Berlinie do "pełnego wyjaśnienia" okoliczności tego zajścia. - Myślę, że w tym przypadku powinny zwyciężyć prawda i sprawiedliwość - powiedział szef rosyjskiej dyplomacji cytowany przez agencję dpa. Ławrow wyraził nadzieję, że problemy z imigrantami w Niemczech nie doprowadzą do "zatuszowania sprawy z przyczyn politycznych".

Prokuratura w Berlinie wdrożyła tymczasem postępowanie przeciwko dwóm 20-letnim mężczyznom. Podejrzewamy, że przed swoim zniknięciem dziewczynka utrzymywała z nimi za obopólną zgodą kontakty seksualne - powiedział rzecznik berlińskiej prokuratury. - Nie wiemy, co działo się w czasie, gdy dziewczynka zaginęła; jak dotąd nie wyjaśniliśmy tego - przyznał rzecznik. Uczennica złożyła sprzeczne wyjaśnienia - pisze dpa.

Sprawa rzekomego gwałtu bulwersuje od dwóch tygodni Niemców pochodzących z Rosji. W sobotę 700 osób reprezentujących to środowisko demonstrowało przed siedzibą kanclerz Angeli Merkel. Wcześniej doszło do demonstracji w dzielnicy Berlina Marzahn, gdzie mieszka rzekomo zgwałcona uczennica.

Rosyjskie media wykorzystują przypadek 13-latki do antyniemieckiej propagandy. Dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" pisał niedawno o celowym podsycaniu przez rosyjskie media konfliktów migracyjnych w Niemczech, aby osłabić Unię Europejska. Kreml posługuje się - zdaniem "FAZ" - Niemcami pochodzącymi z Rosji.

Niesprawdzona plotka o gwałcie wzbudziła duże zainteresowanie użytkowników portali społecznościowych, gdzie pojawiło się wiele rasistowskich komentarzy.

W obronie rzekomo pokrzywdzonej dziewczynki stanęli neonaziści z Narodowo-Demokratycznej Partii Niemiec (NPD). Z ich inicjatywy we wschodniej dzielnicy Berlina Marzahn zorganizowano demonstrację przeciwko "przemocy ze strony imigrantów".

Po upadku ZSRR do RFN przyjechało około 3 mln osób niemieckiego pochodzenia oraz członków ich rodzin. W większości byli to potomkowie Niemców, którzy od XVIII wieku osiedlali się w Rosji; wielu z nich zajmowało kierownicze stanowiska w carskiej administracji. W czasach stalinowskich poddani zostali ostrym represjom. Według ekspertów część tych "Niemców rosyjskich" (Russlanddeutsche) nie zdołała dotychczas zintegrować się w niemieckim społeczeństwie.
PAP

...

Typowe. Wyciagneli jakis przypadek i rozgrywaja. Tak jakby w Rosji wyjasniali takie przypadki a w Niemczech nie. I Ruscy nadzoruja sady w Niemczech.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:10, 27 Sty 2016    Temat postu:

Szef MSZ Niemiec odpowiada Ławrowowi. "Polityczna propaganda" ws. pogłosek o gwałcie na 13-latce
27 stycznia 2016, 20:35
• Frank-Walter Steinmeier odpowiada na zarzuty Siergieja Ławrowa
• Ławrow domagał się wyjaśnienia sprawy pogłosek o gwałcie na 13-latce rosyjskiego pochodzenia
• Steinmeier: to podsycanie konfliktu
• Policja w Berlinie zapewnia, że nie doszło ani do uprowadzenia, ani do gwałtu

Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier zarzucił władzom Rosji wykorzystywanie pogłosek o gwałcie na 13-letniej dziewczynce, której rodzice pochodzą z Rosji, do uprawiania "politycznej propagandy" w celu podsycania konfliktu migracyjnego w Niemczech.

- Nie ma żadnego powodu i nic nie usprawiedliwia wykorzystywania sprawy dziewczynki do uprawiania politycznej propagandy, której celem jest podgrzewanie i tak już trudnej dyskusji o imigracji w Niemczech - powiedział Steinmeier.

Szef niemieckiej dyplomacji w ostrym tonie poradził rosyjskim władzom, aby "brały pod uwagę ustalenia śledztwa, a nie spekulacje mediów".

Telewizja publiczna ZDF podała wieczorem, że ambasador Rosji w Berlinie został poproszony o udanie się do MSZ, gdzie poinformowano go o aktualnym stanie śledztwa.

Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow wezwał we wtorek Niemcy do "pełnego wyjaśnienia" wszystkich okoliczności sprawy i zarzucił władzom w Berlinie chęć zatuszowania zajścia. - Myślę, że w tym przypadku powinny zwyciężyć prawda i sprawiedliwość - powiedział szef rosyjskiej dyplomacji cytowany przez agencję dpa.

Rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert ostrzegł wcześniej Rosję przed "polityczną instrumentalizacją". Rzecznik MSZ Martin Schaefer zauważył natomiast, że "kłamstwa mają krótkie nogi".

Zawiadomienie o zaginięciu dziewczynki wpłynęło na policję w stolicy Niemiec 11 stycznia. 13-latka odnalazła się po 30 godzinach. Powołując się na jej rodziców oraz dalszych krewnych, rosyjskie media twierdziły, że uczennica została uprowadzona i zgwałcona przez mężczyzn o "południowym wyglądzie".

Policja w Berlinie zapewnia, że nie doszło ani do uprowadzenia, ani do gwałtu. Jak podała prokuratura w Berlinie, dziewczynka przedstawiła cztery różne wersje wydarzeń.

Agencja dpa pisze, że prokuratura podejrzewa, iż 13-latka przed swoim zniknięciem utrzymywała "za zgodą obu stron" kontakty seksualne z dwoma mężczyznami tureckiego pochodzenia. Ze względu na jej wiek byłby to czyn karalny, a jej partnerzy mogliby zostać skazani za pedofilię.

Sprawa rzekomego gwałtu bulwersuje od dwóch tygodni Niemców pochodzących z Rosji. W sobotę 700 osób reprezentujących to środowisko demonstrowało przed siedzibą kanclerz Angeli Merkel. Wcześniej doszło do demonstracji w dzielnicy Berlina, Marzahn, gdzie mieszka dziewczynka.

Rosyjskie media wykorzystują przypadek 13-latki do antyniemieckiej propagandy. Zdaniem niemieckich komentatorów rosyjska prasa i media elektroniczne podsycają konflikty migracyjne w Niemczech, aby osłabić Unię Europejską.

Po upadku ZSRR do RFN przyjechało około 3 mln osób niemieckiego pochodzenia oraz członków ich rodzin. W większości byli to potomkowie Niemców, którzy od XVIII wieku osiedlali się w Rosji; wielu z nich zajmowało kierownicze stanowiska w carskiej administracji. W czasach stalinowskich poddani zostali ostrym represjom. Według ekspertów część tych "Niemców rosyjskich" (Russlanddeutsche) nie zdołała dotychczas zintegrować się w niemieckim społeczeństwie.

...

Zajeli sie Polska a tu ich Ruscy... Na pewno sady w Niemczech dzialaja ,,nieco" lepiej niz u nich...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:09, 29 Sty 2016    Temat postu:

Zgrzyt między Rosją a Niemcami. Już wiadomo, co naprawdę działo się z 13-latką
29 stycznia 2016, 19:05
• 13-latka z rosyjskiej rodziny nie zaginęła; uciekła z domu - twierdzi niemiecka policja
• Powodem ucieczki miały być kłopoty w szkole
• Zniknięcie dziewczynki wywołało pogłoski o uprowadzeniu i gwałcie, rzekomo dokonanym przez uchodźców
• Sprawa doprowadziła do wymiany oświadczeń między ministrami spraw zagranicznych Rosji i Niemiec

Niemiecka policja wyjaśniła sprawę zniknięcia 13-letniej dziewczynki rosyjskiego pochodzenia w Berlinie. Wbrew informacjom rozpowszechnianym przez rosyjskie media, dziewczynka nie została porwana, ani zgwałcona przez uchodźców.

Pochodząca z rosyjskiej rodziny 13-latka zaginęła w Berlinie 11 stycznia. Odnalazła się dopiero po 30 godzinach.

Berlińska policja wyjaśniła teraz, że chodziło o zwykłą ucieczkę z domu. Dziewczynka miała problemy w szkole. Państwowe rosyjskie media przez kilka dni informowały jednak, że dziewczynka została porwana i zgwałcona przez imigrantów. Przekaz ten dotarł do żyjących w Niemczech Rosjan, którzy zaczęli nawet organizować manifestacje w obronie dzieci.

Sprawa doprowadziła do zgrzytów dyplomatycznych między Moskwą a Berlinem. Szef rosyjskiej dyplomacji sugerował że Niemcy tuszują sprawę gwałtu. Niemiecki minister odpowiedział, że Kreml uprawia propagandę i próbuje podsycać konflikt migracyjny w Niemczech.

...

Czyli wagary. A ruska propaganda zrobila z tego pozarcie dziecka przez kanibali. TAKICH NIEMCY MAJA PRZYJACIOL!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:03, 30 Sty 2016    Temat postu:

"Der Spiegel": to Rosjanie zaatakowali sieć Bundestagu
30 stycznia 2016, 11:47
• Rosyjskie służby obwiniane o atak na sieć komputerową Bundestagu
• Do cyberataku doszło kilka miesięcy temu

"Der Spiegel" powołuje się w swoich doniesieniach na wysokiego rangą oficera niemieckich służb bezpieczeństwa. Powiedział on, że atak hakerski na sieć niemieckiego parlamentu został przeprowadzony przez rosyjski wywiad wojskowy. Tygodnik podaje, że niemiecka prokuratura generalna wszczęła już śledztwo z paragrafu o szpiegostwie.

Atak na sieć komputerową Bundestagu ujawniono w maju ubiegłego roku. Hakerzy uzyskali dostęp do 14 serwerów. Do dzisiaj nie wiadomo, jakie informacje zostały wtedy wykradzione.

Jak opisywał w ubiegłym roku "Sueddeutsche Zeitung", na którego powoływała się Polska Agencja Prasowa, hakerom udało się zainstalować wirusa, za pomocą którego przez kilka miesięcy przenikali coraz głębiej niepostrzeżenie do sieci komputerowej parlamentu. Następnie włamali się do węzła komunikacyjnego systemu łączącego wszystkie 20 tys. komputerów Bundestagu.

Po ataku hakerów trzeba było na kilka dni wyłączyć sieć komputerową Bundestagu. Od początku podejrzewano, że stoją za nim obce służby. Media szybko wskazywały wówczas jako podejrzanego właśnie rosyjski wywiad.
IAR,
PAP

...

Wasz ,,partner handlowy" debile.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:14, 03 Lut 2016    Temat postu:

Rosja ćwiczyła symulowany atak atomowy na Szwecję
3 lutego 2016, 07:30
• Raport sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga
• W ostatnich latach Rosja ćwiczy ataki symulowane na Szwecję
• W ciągu trzech ostatnich lat Rosja przeprowadziła ok. 18 dużych symulacji ofensywnych

Rosja ćwiczyła symulowany atak atomowy na Szwecję. Potwierdza to sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg w swoim rocznym raporcie.

Czytaj także: Rosyjski atak jądrowy na Polskę? Ekspert dla WP.PL: niewyobrażalny scenariusz

Rosjanie ćwiczyli atak z użyciem broni atomowej w kwietniu 2013 roku, w pobliżu Gotlandii na Bałtyku. Hipotetycznymi celami były prawdopodobnie siedziba Instytutu Obrony Radiołączności na wyspie Lovön oraz baza lotnicza Hagshult w Smalandii.

Szwedzki dziennik "Expressen" informował, że dwa rosyjskie bombowce Tu-22M3, w kodzie NATO Backfire C, naruszyły szwedzką przestrzeń powietrzną w okolicach Sztokholmu. Zanim szwedzka obrona przeciwlotnicza zdążyła zareagować, samoloty wróciły do Rosji.

Podstawowe środki rażenia w bombowcu TU-22M3 Backfire C to zestaw trzech pocisków powietrze-ziemia typu Raduga Ch-22, w kodzie NATO AS-4 Kitchen, zdolnych do przenoszenia głowic nuklearnych.

Zareagowała za to Dania, która wysłała swoje samoloty zwiadowcze z bazy NATO położonej na terytorium Litwy.

O tym, że rosyjska armia ćwiczyła symulowane ataki atomowe na cele w Szwecji pisała już wcześniej tamtejsza prasa. Teraz informacje te uzyskały oficjalne potwierdzenie ze strony NATO.

W raporcie napisano między innymi, że w ciągu trzech ostatnich lat Rosja przeprowadziła co najmniej 18 dużych symulacji ofensywnych. W niektóre z nich było zaangażowanych nawet sto tysięcy żołnierzy.

Podobne symulacje przeprowadzała Rosja w ubiegłych latach także na cele w Polsce. Rosyjskie scenariusze, w przeciwieństwie do doktryny NATO, zakładają użycie broni nuklearnej we wczesnej fazie potencjalnego kryzysu, tzw. uderzenie deeskalacyjne. Jednak należy pamiętać, że broń jądrowa to w głównej mierze broń polityczna, psychologiczna - ma przede wszystkim odstraszać. I właśnie taki sygnał wysyła Zachodowi Rosja - mówił w rozmowie z Wirtualną Polską Jacek Durkalec, ekspert Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
IAR

...

TO SKANDALICZNE POGWALCENIE UMOW MIEDZYNARODOWYCH! Pamietajmy ze Ruscy wyrzekli sie rozwiazywania sporow za pomoca atomu. Po takich cwiczeniach powinien byc trybunal karny. Przygotowania do ludobojstwa SA ZBRODNIA!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:55, 05 Lut 2016    Temat postu:

Fala migrantów w Arktyce. Finowie oskarżają Rosję o próby destabilizacji
Oskar Górzyński
5 lutego 2016, 15:58
• Coraz więcej migrantów dociera do Finlandii z Rosji
• Finowie podejrzewają, że za zwiększenie fali odpowiada Rosja
• To próba destabilizacji sytuacji na granicy - mówi WP fiński polityk

Znajdujący się w obrębie koła podbiegunowego odcinek granicy między Finlandią a Rosją nigdy nie należał do najbardziej ruchliwych granic na świecie. Co więcej, jako linia odgradzająca Unię Europejską od Rosji, rosyjsko-fińskie pogranicze było ściśle strzeżone - i to przez obie strony. Ostatnio zaczęło się to jednak zmieniać. Do Finlandii przez Rosję zaczęli coraz swobodniej i w coraz większych liczbach przedostawać się migranci z Bliskiego Wschodu i Azji Środkowej, szukający tam azylu. Tylko w styczniu było to 500 osób - czyli niemal tyle, ile w ciągu całego poprzedniego roku, będącego i tak rekordowym. Co stoi za nagłym migracyjnym przypływem?

Finowie coraz częściej podejrzewają nieczystą grę ze strony Rosji. O ile wcześniej rosyjskie służby pilnie kontrolowały granicę i sprawnie wyłapywały migrantów próbujących nielegalnie ją przekroczyć, to teraz grupy uchodźców - zorganizowane i przewodzone przez powiązanych z mafią szmuglerów - docierają do Finlandii nienękane przez rosyjskich pograniczników.

- Jak rozumiem, nikt nie może przedostać się przez rosyjską strefę graniczną bez wiedzy rosyjskich władz. Jestem zawiedziony tą postawą - powiedział minister spraw wewnętrznych Petteri Orpo fińskiej agencji STT. Inni politycy idą jeszcze dalej. Zdaniem Petriego Sarvaamy, europosła z ramienia rządzącej Partii Narodowej Koalicji, władze Rosji nie tylko są bierne, ale wręcz aktywnie biorą udział w kreowaniu migracyjnej fali. Zwraca uwagę na to, że rosyjska straż graniczna podlega FSB.

- Rosyjscy pogranicznicy są częścią tej operacji. Jeśli taka zorganizowana akcja ma miejsce na granicy, można przypuszczać, że prezydent Rosji albo wyraził na to zgodę, albo sam wydał rozkaz. W tym scenariuszu uchodźcy przekraczający przejścia graniczne w Arktyce są przede wszystkim środkiem nacisku FSB na Finlandię - mówi polityk. W rozmowie z WP Sarvaama wyjaśnia, że Rosji chodzi o destabilizację bezpieczeństwa na granicy. - Dlatego zawsze musimy być świadomi i przygotowani na takie prowokacje. Rosja od dawna testuje naszą czujność - dodaje.

Opinię o celowym działaniu Rosji podzielają też eksperci. Według Teiji Tiilikainen, dyrektor Fińskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, ciężko jest uwierzyć w to, że rosyjskie władze nie mają z migracją nic wspólnego. Jak dodaje, możliwym motywem działania jest wywarcie presji na Finlandię, aby zmieniła swoje stanowisko w sprawie europejskich sankcji nałożonych na Rosję.

Niezależnie od motywacji, sprawa jest na tyle poważna, że stała się przedmiotem sporu i dwustronnych rozmów na wysokim szczeblu. W ubiegły piątek premier Rosji Dmitrij Miedwiediew starał się uspokoić fińskich partnerów, że Rosja dokłada starań, by zabezpieczyć granicę. Jego wypowiedź spotkała się jednak ze sceptyczną reakcją. Fiński rząd zapowiedział zaostrzenie monitoringu granicy, m.in. za pomocą dronów. Zakazał również przekraczania przejścia pieszo i na rowerze.

Finlandia nie jest jednak jedynym państwem, które zgłasza problem z migrantami przedostającymi się przez Arktykę z Rosji. W podobnej sytuacji jest też Norwegia, do której tą drogą przedostało się nawet 5 tysięcy migrantów - w większości nie spełniających kryteriów pozwalających im na otrzymanie statusu uchodźcy. W zeszłym tygodniu władze w Oslo zaczęły deportację tych migrantów z powrotem do Rosji. To jednak spotkało się z natychmiastową reakcją rosyjskiego MSZ, który zapowiedział, że powstrzyma wszelkie próby powrotów niechcianych migrantów do kraju. Nordycko-rosyjski konflikt o migrantów być może dopiero się zaczyna.

...

Ruscy tylko szkodza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:31, 13 Lut 2016    Temat postu:

Waszczykowski: deklaracja NATO-Rosja z 1997 roku już nie obowiązuje
13 lutego 2016, 18:50
• Waszczykowski w Monachium: deklaracja NATO-Rosja z 1997 roku już nie obowiązuje
• "Wtedy chodziło jedynie o ubezpieczenie, teraz musimy myśleć o teraźniejszości"
• "Polska nie prosi o przywileje, ale o równe traktowanie"

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski powiedział w Monachium, że decyzje podjęte w 2014 roku na szczycie NATO w Newport nie wystarczą do zapewnienia Polsce bezpieczeństwa. Jego zdaniem deklaracja NATO-Rosja z 1997 roku już nie obowiązuje.

- Wtedy chodziło jedynie o ubezpieczenie, teraz musimy myśleć o teraźniejszości, o tym, jak za pomocą naszej obecności odstraszać, jak możemy zademonstrować naszą wolę, że rzeczywiście chcemy chronić naszą wschodnią flankę - powiedział szef polskiej dyplomacji podczas dyskusji o przyszłości NATO na 52. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Waszczykowski wyjaśnił, że deklaracja z 1997 roku dotyczyła dwóch kwestii. Jedną z nich był zakaz rozmieszczania na terytorium nowych krajów NATO oddziałów i instalacji wojskowych. - Ta część deklaracji przestała obowiązywać - podkreślił minister.

Jego zdaniem, deklaracja została wydana "w zupełnie innej politycznej sytuacji", kiedy inna była Rosja, inna była też sytuacja bezpieczeństwa. Zastrzegł, że druga część deklaracji dotycząca kanałów komunikacyjnych z Rosją powinna nadal obowiązywać.

Waszczykowski zaznaczył, że Polska "nie prosi o przywileje, lecz o równe traktowanie w NATO". Jak podkreślił, zachodnia część Sojuszu jest broniona przez wojsko i instalacje wojskowe, natomiast Europa Środkowa, czyli flanka wschodnia "dysponuje niższym statusem bezpieczeństwa". - Musimy doprowadzić do równouprawnienia - postulował minister.
PAP

...

Przypomnijmy tumanom z Zachodu ze ład traktatowy w Europie juz nie obowiazuje. min. dzieki ich nicnierobieniu!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:49, 18 Lut 2016    Temat postu:

Wielka Brytania: start myśliwców w celu przechwycenia rosyjskich bombowców
Myśliwce Typhoon wysłano w celu przechwycenia rosyjskich bombowców - Iakovos Hatzistavrou / AFP

Dwa myśliwce Typhoon brytyjskich Królewskich Sił Powietrznych (RAF) wystartowały dzisiaj dla przechwycenia dwóch rosyjskich bombowców, zmierzających w kierunku przestrzeni powietrznej Wielkiej Brytanii - poinformowało brytyjskie ministerstwo obrony.

Według brytyjskich mediów myśliwce wystartowały w trybie alarmowym z bazy Coningsby w hrabstwie Lincolnshire. Do naruszenia brytyjskiej przestrzeni powietrznej nie doszło. Rosyjskie samoloty zidentyfikowano jako naddźwiękowe bombowce strategiczne Tupolew Tu-160 (oznaczenie zachodnie Blackjack) o numerach bocznych 94101 i 94104. Pierwsza z tych maszyn nosi imię słynnego radzieckiego lotnika bombowego z czasów II wojny światowej Pawła Tarana, a druga imię marszałka Aleksandra Gołowanowa, który w latach 1946-48 dowodził radzieckim lotnictwem dalekiego zasięgu.
REKLAMA


Liczba przechwyceń rosyjskich samolotów bojowych w pobliżu granic państw NATO zwiększyła się w ciągu ubiegłego roku, co jest jednym z przejawów wzrostu napięcia w stosunkach Moskwy z Zachodem w rezultacie konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Jednak używanie przez Rosję do takich misji Tu-160 - największych kiedykolwiek zbudowanych bombowców - nie jest zbyt częste.

Rosyjskie siły powietrzne dysponują 16 samolotami Tu-160, stacjonującymi w bazie Engels w obwodzie saratowskim. Nie wszystkie z tych maszyn są zdolne do lotów bojowych.

...

Zamiast sie z nimi szarpac rozpieprzyc dziadostwo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:33, 19 Lut 2016    Temat postu:

"Sueddeutsche Zeitung": wywiad zbada rosyjską dezinformację
"Sueddeutsche Zeitung": wywiad zbada rosyjską dezinformację - Shutterstock

Niemiecki wywiad na polecenie rządu w Berlinie zbada, czy Rosja, posługując się agenturalnymi metodami, wpływa na opinię publiczną w Niemczech - podał dziś dziennik "Sueddeutsche Zeitung". Wynikami śledztwa interesuje się kanclerz Angela Merkel.

Działania wywiadu zagranicznego BND i Urzędu Ochrony Konstytucji będzie koordynował odpowiedzialny za służby sekretarz stanu w urzędzie kanclerskim Klaus-Dieter Fritsche - informuje "SZ".
REKLAMA


Niemieckie służby mają wyjaśnić, czy "groteskowa przesada" w materiałach dziennikarskich dotyczących Niemiec w rosyjskich mediach jest elementem strategicznego planu, którego celem ma być osłabienie Merkel. "Chcemy dowiedzieć się, czy te działania są realizacją konkretnego planu - twierdzi cytowane przez redakcję "SZ" źródło w niemieckim aparacie bezpieczeństwa.

Eksperci ds. Rosji są przekonani, że kampanie rosyjskich mediów nie są pojedynczymi wybrykami, lecz "elementem systematycznej destabilizacji Niemiec, które były dotąd stabilnym filarem w zachodniej wspólnocie". "Kto chce wprowadzić w Europie nowe porządki, ten musi uderzyć w Niemcy i niemiecką kanclerz" - piszą autorzy materiału, Stefan Kornelius i Georg Mascolo.

Przedmiotem dochodzenia mają być też ewentualne powiązania Kremla z niemiecką skrajną prawicą. "Takie powiązania istnieją we Francji i na Węgrzech" - stwierdza "SZ" dodając, że "trudno sobie wyobrazić, aby akurat w Niemczech było inaczej".

Autorzy piszą, że metodą najczęściej stosowaną przez rosyjską propagandę jest informowanie o incydentach bez podania dowodów. Po napaściach na kobiety w sylwestra w Kolonii rosyjskie media obarczały odpowiedzialnością za zajścia amerykańską CIA. Komentatorzy porównywali kolońskie wydarzenia z pogromem Żydów dokonanym w listopadzie 1938 roku przez niemieckich nazistów.

W innym materiale autorzy twierdzili, że niemieckie władze kierują do ośrodków dla uchodźców czeskie prostytutki, aby za ich pośrednictwem szerzyć choroby weneryczne wśród Czechów, co miało być formą kary za odmowę przyjęcia przez Pragę uchodźców.

"SZ" przypomina, że w czasach zimnej wojny zarówno KGB, jak i wschodnioniemiecka Stasi usiłowały kompromitować zachodnich polityków w rodzaju Franza Josefa Straussa czy Ronalda Reagana, a także osobistości takie jak papież Jan Paweł II. "Rosyjskie służby kontynuują tę tradycję, uważając dezinformację za element wojny hybrydowej" - piszą autorzy. Ich zdaniem rosyjskie służby dysponują obecnie większymi możliwościami wpływania na opinię Zachodu; stacje telewizyjne Sputnik i RT nadają po niemiecku, a internet szczególnie nadaje się do rozpowszechniania informacji.

Zdaniem "SZ" klasycznym przykładem rosyjskiej dezinformacji był niedawny przypadek 13-letniej dziewczynki z Berlina pochodzącej z rodziny o korzeniach rosyjskich. W styczniu nastolatka zaginęła, a po odnalezieniu się twierdziła, że została uprowadzona i zgwałcona przez "cudzoziemców o południowym wyglądzie". Rosyjskie media nagłośniły ten temat, oskarżając niemieckie władze o tuszowanie skandalu. W obronie "naszej Lizy" stanął minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, publicznie domagając się od Berlina wyjaśnień. Szybko okazało się, że dziewczynka z powodu kłopotów w szkole ukrywała się w mieszkaniu kolegi, a uprowadzenie i gwałt zmyśliła.

...

Rychlo w czas.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:08, 24 Lut 2016    Temat postu:

Rosyjska flota podwodna coraz bardziej agresywna. Tak źle nie było od czasów zimnej wojny
Tomasz Bednarzak
24 lutego 2016, 10:34
• Rosyjska flota podwodna nie była tak aktywna od czasów zimnej wojny
• Według NATO wzrostowi aktywności towarzyszy skok jakościowy
• Dla Kremla agresywne działania okrętów są instrumentem uprawiania polityki
• Rosja ma jednak problem z wprowadzaniem nowych jednostek
• Zmienia się też rola i taktyka działania rosyjskich okrętów podwodnych
• Moskwa stawia na okręty konwencjonalne z pociskami manewrującymi
• Operujące z syryjskich baz jednostki mogą trzymać w szachu całą Europę

Na początku lutego ta wiadomość zelektryzowała zachodnie media. - Poziom aktywności rosyjskiej floty podwodnej na północnym Atlantyku jest równy lub nawet większy od tego notowanego w czasach zimnej wojny - oznajmił brytyjski wiceadmirał Clive Johnstone, dowódca Sojuszniczych Sił Morskich NATO, w wywiadzie dla grupy analitycznej IHS Janes.

Na tym jednak nie koniec - ostrzegał wojskowy - bo Sojusz miał zaobserwować zdolności rosyjskiej floty podwodnej, jakich "nigdy wcześniej nie widział". Dzięki "nadzwyczajnym inwestycjom", które Zachód przespał, Rosjanie dokonali "technologicznego skoku" i ich okręty podwodne mają teraz "większe zasięgi, lepsze systemy i operują bardziej swobodnie". Temu wszystkiemu towarzyszy nienotowany wcześniej "wzrost profesjonalizmu i umiejętności" rosyjskich załóg - alarmował Johnstone.

Starzejąca się flota

Budzące niepokój rewelacje natowskiego dowódcy o tyle nie powinny dziwić, że północny Atlantyk odgrywa dla Rosji kluczową rolę. Jest to jedyny szlak, którym Flota Północna - największe i najsilniejsze zgrupowanie rosyjskich sił morskich - może wyjść na ocean światowy. Z tego względu nieustannie operują tam również marynarki wojenne państw NATO. Nie chodzi jednak wyłącznie o czynnik militarny, bowiem dla Kremla aktywność floty jest również instrumentem uprawiania polityki.

...

DZIEKI ZACHODNIM GLUPKOM! ZARDZEWIALYM ZLOMEM ICH SZACHUJA!

SmileSmileSmileSmileSmileSmileSmile

Jedyny prawdziwy mezczyzna na Zachodzie to Angela Merkel. ALE TYLKO DLATEGO ZE WYCHOWALA SIE W NRD!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:49, 09 Mar 2016    Temat postu:

Nagły skok poziomu radioaktywnego cezu 137 nad Helsinkami. "Zagrożenia nie było, badane przyczyny"
8 marca 2016, 19:48
• 3 i 4 marca br. nad Helsinkami wykryto skok poziomu radioaktywnego cezu 137
• To sześciokrotne przekroczenie norm
• Specjaliści: nie było zagrożenia dla mieszkańców
• Trwa ustalanie przyczyn zjawiska

Fińskie władze badają tajemniczy "wyjątkowy skok" poziomu radioaktywnego cezu 137, jaki wykryto w ubiegłym tygodniu w powietrzu nad Helsinkami. Według specjalistów, nie stanowił on zagrożenia dla mieszkańców, jednak przyczyna tego zjawiska jest ustalana.

3 i 4 marca nad stolicą Finlandii czujniki pokazały 4 tysiące mikrobekereli izotopu cezu 137 na metr sześcienny powietrza. Było to tysiąckrotne przekroczenie norm, jednak jest to zaledwie znikomy ułamek wartości szkodliwej dla człowieka.

Dzień później zmierzono 12 jednostek. W punktach pomiarowych w innych częściach kraju radioaktywności nie wykryto.

Cez 137 jest używany w produkcji przemysłowej i podczas badań naukowych. Korzystają z niego także szpitale. Nad Finlandią przy silnym wietrze wciąż czasami notowane są podwyższone wartości substancji będących efektem katastrofy w elektrowni atomowej w Czarnobylu w 1986 roku. Uwalniają się one z gleby do atmosfery.

...

Ruscy znowu mieli jakas awarie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:37, 10 Mar 2016    Temat postu:

Rosyjscy dziennikarze wydaleni z Litwy. Filmowali opozycjonistów ze swojego kraju
10 marca 2016, 18:57
• Litwini uznali za persona non grata czterech dziennikarzy
• Jeden z jej członków pozostaje na terenie Litwy i jest poszukiwany
• Ekipa telewizji kręciła zdjęcia do filmu o zjeździe rosyjskich opozycjonistów
• Służby miały zwracać uwagę Rosjanom, że naruszają prawo
• Dziennikarze mieli m.in. wejść na prywatny teren

Trzech pracowników rosyjskich mediów zostało wydalonych z Litwy po uznaniu ich za persona non grata. Decyzję podjęły litewskie służby bezpieczeństwa po kilkukrotnym zwracaniu uwagi rosyjskiej ekipie telewizyjnej, że narusza obowiązujące na Litwie prawo. Rosjanie próbowali filmować sceny do materiału o zjeździe rosyjskich opozycjonistów, który odbywał się w Trokach i w Wilnie.

Rosjanie weszli między innymi na teren prywatny w Trokach, gdzie próbowali filmować uczestników spotkania. Próbowali również filmować w jednym z prywatnych hoteli w Wilnie uczestników opozycyjnego zjazdu, w którym brał udział między innymi Garri Kasparow - rosyjski szachista, znany z krytycznego stosunku do władz na Kremlu.

W obu przypadkach wymagana była zgoda właścicieli prywatnych obiektów, a tej zgody rosyjska ekipa telewizyjna nie otrzymała.

Po kilkukrotnym upomnieniu rosyjskich dziennikarzy, że działają niezgodnie z obowiązującym prawem, litewskie służby nakazały 4-osobowej ekipie opuszczenie kraju. Jeden z jej członków pozostaje jednak na terenie Litwy i jest poszukiwany. Litewski minister spraw zagranicznych Linas Linkevicius potwierdził na spotkaniu z dziennikarzami fakt wydalenia rosyjskich dziennikarzy.
IAR
...

Ruskoe chamstwo znow agresywne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:00, 15 Mar 2016    Temat postu:

dzisiaj 15:18 | PAP

Rosja: 1,5 tys. obywateli FR poszukiwanych z powodu walk za granicą
Rosja: 1,5 tys. obywateli FR poszukiwanych z powodu walk za granicą - istock

- MSW Rosji w 2015 roku wysłało listy gończe za blisko 1500 obywatelami Federacji Rosyjskiej, ściganymi w związku z udziałem w konfliktach zbrojnych poza granicami Rosji - poinformował dzisiaj minister spraw wewnętrznych FR Władimir Kołokolcew.

Kołokolcew mówił o tym na dorocznym rozszerzonym kolegium resortu, w któym uczestniczył też prezydent Rosji Władimir Putin.
REKLAMA
REKLAMA


- W 2015 roku trwała dalsza praca operacyjna w odniesieniu do obywateli wyjeżdżających za granicę w celu udziału w konfliktach zbrojnych. W ewidencji jest ponad 3,4 tys. takich osób; wszczęto wobec nich 1,7 tys. postępowań karnych. Prawie 1,5 tys. bojowników było poszukiwanych listem gończym; 195 zostało skazanych - podał minister.

Kołokolcew podkreślił, że nie można dopuścić, by ci bojownicy, którzy wracają do kraju, kontynuowali w Rosji nielegalną działalność.

Szef MSW przekazał również, że w zeszłym roku w Rosji zdelegalizowano jedną organizację terrorystyczną i siedem grup ekstremistycznych. Zaznaczył, że trwają działania zmierzające do uznania innych grup za ekstremistyczne.

- W trakcie nadchodzącej kampanii wyborczej należy podjąć skuteczne działania w celu udaremnienia ewentualnych prób wywarcia negatywnego wpływu na sytuację społeczno-polityczną kraju ze strony sił destrukcyjnych - oświadczył.

Wybory do Dumy Państwowej (niższej izby parlamentu Rosji) odbędą się we wrześniu tego roku. Putin oznajmił w tym kontekście, że należy zapobiec - jak to ujął - "wszelkim próbom ze strony kryminalistów, by przedostać się do struktur władzy".

Kołokolcew zapewnił, że MSW stawia sobie za zadanie niedopuszczenie do prowokacji i zamieszek podczas zgromadzeń publicznych w czasie kampanii przedwyborczej.

Minister poinformował, że w 2015 roku funkcjonariusze MSW wykryli o ponad 50 procent więcej niż rok wcześniej przypadków przestępstw korupcyjnych. W korupcję zamieszanych było ponad 2 tys. przedstawicieli organów władzy wykonawczej, w tym 651 przedstawicieli władzy na szczeblu federalnym - oświadczył minister.

Narada w MSW zbiegła się w czasie z zatrzymaniem w Rostowie nad Donem, na południu Rosji, wiceministra kultury FR Grigorija Pierumowa, podejrzanego o zdefraudowanie pieniędzy przeznaczonych na budowę i restaurację obiektów kultury.

...

FSB ich wysyla zeby szerzyli terror na Swiecie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:40, 17 Mar 2016    Temat postu:

PAP

Szwedzkie służby specjalne: Rosja prowadzi wojnę psychologiczną
Szweckie służby specjalne: Rosja prowadzi wojnę psychologiczną - Thinkstock

Rosja prowadzi przeciwko Szwecji wojnę psychologiczną, której celem są decydenci oraz opinia publiczna - wynika z ogłoszonego dzisiaj raportu szwedzkich służb specjalnych SAPO za 2015 rok.

Według autorów sprawozdania Rosja chce wpływać na podejmowane w Szwecji decyzje poprzez wspieranie ruchów ekstremistycznych, działania informacyjne oraz dezinformacje. - Celem wojny psychologicznej jest utrata zaufania społeczeństwa do wybranych demokratycznie władz - stwierdzają eksperci.
REKLAMA
REKLAMA


Jako przykład manipulacji w sferze informacyjnej podano sfałszowanie listu podpisanego przez ministra obrony Szwecji Petera Hultqvista, w którym gratuluje on szwedzkiej firmie BAE Systems Bofors zdobycia kontraktu na dostawy broni Ukrainie. Według szwedzkich mediów fałszywka powstała w Petersburgu. Zanim szwedzki rząd zaprzeczył autentyczności listu, jego treść była wielokrotnie powielana i komentowana w mediach społecznościowych.

SAPO zauważa też bezpośredni związek między oficjalnym stanowiskiem władz Rosji a propagandą, która jest rozpowszechniana w Szwecji.

W sprawozdaniu przypomina się, że działania rosyjskich władz wspierają media, będące coraz częściej ich narzędziem. Grupy medialne "RT" oraz "Sputnik" wchodzą w skład koncernu założonego przez prezydenta Władimira Putina, kontrolowane są przez Kreml.

Autorzy raportu stwierdzają, że aneksja Krymu przez Rosję dowiodła, iż nowoczesne uzbrojenie oraz społeczeństwo informacyjne sprawiają, że "granica pomiędzy czasem pokoju a stanem wojny rozmyła się".

Według SAPO co trzeci z 37 akredytowanych w Szwecji rosyjskich dyplomatów może być współpracownikiem służb specjalnych Rosji.

Szwedzkie służby specjalne w poprzednim sprawozdaniu, za 2014 rok, podały, że aktywność pracowników rosyjskiej ambasady wzrosła w Szwecji po wybuchu konfliktu na Ukrainie. Stwierdzono, że nielegalnie gromadzą oni informacje o szwedzkim wojsku, polityce, gospodarce, zaawansowanych technologiach, badaniach naukowych, a także o imigrantach politycznych.

...

To kraj bandycki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:41, 29 Mar 2016    Temat postu:

PAP

Rosyjski samolot wojskowy naruszył przestrzeń powietrzną Estonii
Rosyjski samolot wojskowy naruszył przestrzeń powietrzną Estonii - Thinkstock

Rosyjski samolot wojskowy naruszył przestrzeń powietrzną Estonii w rejonie niewielkiej wyspy Vaindloo w Zatoce Fińskiej - poinformowało wojsko estońskie. To drugi w tym roku przypadek wtargnięcia rosyjskiego samolotu w przestrzeń powietrzną Estonii.

Vaindloo, leżąca 26 km od brzegu, to najdalej na północ wysunięty skrawek Estonii.
REKLAMA
REKLAMA


Jak podało w komunikacie wojsko, rosyjski turbośmigłowiec An-26 w poniedziałek wtargnął w estońską przestrzeń powietrzną i przebywał w niej niecałą minutę.

Samolot miał włączone pozwalające go zidentyfikować transpondery, znany był także plan jego lotu, ale piloci rosyjskiej maszyny nie zachowali kontaktu radiowego z estońskimi przedstawicielami nawigacji powietrznej.

MSZ Estonii wystosowało w sprawie naruszenia przestrzeni powietrznej kraju notę protestacyjną do ambasady rosyjskiej w Tallinie.

W pobliżu Vaindloo przebiega korytarz powietrzny, z którego korzystają rosyjskie samoloty wojskowe i transportowe na trasie Petersburg-Kaliningrad.

...

Kto ma ryj obic?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:40, 01 Kwi 2016    Temat postu:

Polskie MSZ: wypowiedź rzecznik MSZ Rosji "wysoce niewłaściwa"
Polskie MSZ: wypowiedź rzecznik MSZ Rosji "wysoce niewłaściwa" - Maciej Stankiewicz / Onet

MSZ uznało wypowiedź rzeczniczki rosyjskiego MSZ za "wysoce niewłaściwą". Maria Zacharowa mówiła m.in., że Moskwa nie pozostawi bez reakcji ewentualnego demontażu radzieckich pomników w Polsce. Zapowiedział to w rozmowie z Onetem prezes IPN. - Zapewniamy cmentarzom żołnierzy rosyjskich pełną opiekę i ochronę - podkreśliło z kolei polskie MSZ.

"Uznajemy czwartkową wypowiedź rzecznik rosyjskiego MSZ Marii Zacharowej za wysoce niewłaściwą. Polska zapewnia cmentarzom żołnierzy rosyjskich pełną opiekę i ochronę, zatem mówienie o rzekomej »wojnie pomnikowej« nie ma nic wspólnego z rzeczywistością" - czytamy w dzisiejszym oświadczeniu polskiego MSZ.
REKLAMA
REKLAMA

Obserwuj
Kasia Szewczuk
‏@Szewczukasia

MSZ Rosji: nie pozostawimy bez reakcji demontażu pomników w Polsce .@OnetWiadomosci -- o którym poinformował Onet: wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie…





Polskie MSZ przypomina, że kwestie opieki nad miejscami pamięci reguluje umowa między Rządem RP, a Rządem Federacji Rosyjskiej z 1994 r. W Polsce znajduje się 1875 cmentarzy i kwater żołnierzy rosyjskich i radzieckich, jak podkreślił resort, od 1989 roku nie został zlikwidowany ani jeden z tych cmentarzy.

"Wszystkie znajdują się pod opieką władz państwowych i są utrzymywane oraz remontowane na koszt państwa polskiego. W ostatnich latach Polska przeznaczyła na ten cel blisko 14 mln złotych" - czytamy w komunikacie MSZ.

MSZ zwraca jednocześnie uwagę, że umowa z 1994 r. dotyczy cmentarzy i grobów wojennych, "nie ma natomiast zastosowania do tzw. pomników symbolicznych, nie kryjących pod sobą szczątków żołnierzy, natomiast będących wyłącznie znakami radzieckiej dominacji".

"Na terytorium RP znajduje się kilkaset takich pomników, zlokalizowanych poza obrębem cmentarzy. Zgodnie z polskim prawodawstwem pozostają one w gestii lokalnych władz samorządowych. Działania tych władz pozostają w pełnej zgodzie z prawem polskim i międzynarodowym i nie naruszają umowy między Rządem RP, a Rządem FR" - podkreślono w komunikacie.

Beata Szydło: z przestrzeni publicznej w Polsce powinny zniknąć symbole komunizmu

Także Beata Szydło skomentowała aferę wokół zapowiedzi demontażu radzieckich pomników w Polsce. – To jest też ogromna kompetencja samorządów, które są gospodarzami na własnym terenie. (...) W tej chwili jest dopiero opracowywany jakiś kontekst całej tej sprawy. Natomiast to, że z polskiej przestrzeni publicznej powinny zniknąć symbole komunizmu, to jest chyba rzeczą naturalną i normalną - powiedziała premier na antenie TVN24.

– Myślę, że dla wielu polskich obywateli jest oburzające, że tak długo, ciągle jeszcze w wielu miejscach, takie symbole się znajdują – powiedziała Beata Szydło w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

Wczoraj MSZ Rosji zapowiedziało, że Moskwa nie pozostawi bez reakcji ewentualnego demontażu radzieckich pomników w Polsce. Zarazem wyraziło nadzieję, że polskie władze odstąpią od tych zamierzeń. - Wyrażamy nadzieję, że polskie władze nie ulegną ekstremistycznie nastawionym politykom i nie będą prowadzić działań, które rzeczywiście graniczą z barbarzyństwem - oświadczyła rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa.

...

Symbole komunizmu znikna i nic wam do tego. Wkrotce i w Rosji znikna...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:35, 13 Kwi 2016    Temat postu:

Rosyjskie myśliwce prawie otarły się o amerykański okręt na Bałtyku
wyślij
drukuj
bz, pszl | publikacja: 13.04.2016 | aktualizacja: 17:43 wyślij
drukuj
USS „Donald Cook” znajdował się na międzynarodowych wodach Bałtyku (fot. PAP/Adam Warżawa)
Rosyjskie myśliwce dwukrotnie przeleciały we wtorek niebezpiecznie blisko amerykańskiego okrętu wojskowego na Bałtyku – informuje telewizja CNN. Do jednego z incydentów doszło podczas wspólnych ćwiczeń polsko-amerykańskich. AP podaje, że podobne wydarzenie miało miejsce także w środę.

Niszczyciel USS Donald Cook wpłynął do portu w Gdyni
Według CNN, która powołuje się na źródła w Pentagonie, nieuzbrojone rosyjskie myśliwce SU-24, przeleciały we wtorek dwukrotnie w bliskiej odległości od niszczyciela USS „Donald Cook”. Okręt ten znajdował się na międzynarodowych wodach Bałtyku. Podczas jednego z incydentów na pokładzie amerykańskiego niszczyciela znajdował się polski helikopter, który wykonywał misję treningową.

Zdaniem jednego z amerykańskich urzędników, który rozmawiał z CNN na ten temat, incydent ten można uznać jako „wiadomość wysłaną od Rosji Polsce”.

Będzie formalny protest w Moskwie

Wspólne polsko-amerykańskie ćwiczenia zostały zakłócone. Dowódcy amerykańskiej Marynarki Wojennej uważają działania Rosjan za niebezpieczne i rozważają złożenie formalnego protestu w Moskwie.

USS „Donald Cook” to niszczyciel rakietowy zintegrowany z systemem obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Aegis. Jego obecność na Bałtyku ma być dowodem na zaangażowanie USA w zapewnienie bezpieczeństwa Polsce i innym sojusznikom z NATO w naszym regionie.

8 kwietnia okręt wpłynął do portu w Gdyni. Przed incydentem z udziałem rosyjskich myśliwców USS „Donald Cook” był śledzony przez rosyjski okręt wywiadowczy.
IAR, CNN

...

Obic ryje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:15, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Dwa rosyjskie samoloty bojowe wielokrotnie przeleciały w poniedziałek i wtorek w pobliżu amerykańskiego niszczyciela rakietowego na wodach międzynarodowych na Bałtyku; na pokładzie okrętu był polski śmigłowiec - poinformowali w środę anonimowi przedstawiciele władz USA.
Niszczyciel "USS Donald Cook" fot. Commander, U.S. Naval Forces/Flickr/CC BY-ND 2.0

Świat
Rosyjski samolot wojskowy naruszył przestrzeń...

W poniedziałek rosyjskie Su-24 przeleciały nad niszczycielem USS Donald Cook 20 razy, zbliżając się na odległość ok. 900 metrów na wysokości ok. 30 metrów. Z powodu działań Rosjan odwołano zaplanowane operacje lotnicze polskiego śmigłowca na pokładzie niszczyciela - podały źródła agencji AP.


CNN pisze na swej stronie internetowej, również powołując się na anonimową osobistość amerykańską, że w kołach wojskowych pojawiły się spekulacje, iż ze strony Rosjan było to również "przesłanie do Polski". Według "USA Today" jeden z przedstawicieli sektora obronności USA powiedział, że incydent wydarzył się podczas wspólnych ćwiczeń z Polską i innymi krajami NATO na Bałtyku.


We wtorek wokół amerykańskiego okrętu kilkakrotnie przelatywał rosyjski śmigłowiec, którego załoga robiła zdjęcia. Później tego dnia dwa Su-24 przeleciały nad niszczycielem 11 razy. W pewnej chwili przynajmniej jeden z nich zbliżył się do amerykańskiej jednostki na odległość zaledwie 9 metrów.



"Niebezpieczne i nieprofesjonalne działania Rosjan"


Wydaje się, że rosyjskie samoloty nie były uzbrojone, ale nie zareagowały na podjęte przez załogę niszczyciela USS Donald Cook próby skontaktowania się przez radio - wskazują źródła AP.


Agencja pisze, powołując się na anonimowego przedstawiciela amerykańskiego sektora obronności, że dowódca niszczyciela uznał działania Rosjan za niebezpieczne i nieprofesjonalne.


Według tego źródła USA sądzą, że było to naruszeniem porozumienia z lat 70. mającego na celu zapobieganie niebezpiecznym incydentom na morzu. Incydent wydarzył się na wodach międzynarodowych w odległości 70 mil morskich (12 km) od Kaliningradu. USS Donald Cook wyszedł w poniedziałek z portu w Gdyni.



Kolejny incydent. Może być formalny protest USA


AP pisze, że nie jest jeszcze jasne, czy amerykański rząd złoży formalny protest przeciwko działaniom Rosjan.


Reuters informuje, również powołując się na anonimową osobistość oficjalną USA, że 12 kwietnia dwa rosyjskie Su-24 bez widocznego uzbrojenia przeprowadziły "symulowany atak", przelatując tak blisko niszczyciela USS Donald Cook, że wzburzyły koło niego wodę. Po Su-24 nad amerykańskim okrętem siedmiokrotnie przelatywał jeszcze rosyjski śmigłowiec KA-27 (natowskie oznaczenie - Helix), którego załoga robiła zdjęcia.


Źródło, które przekazało te informacje, uznało działania Rosjan za najbardziej agresywny akt w ostatnim czasie - pisze Reuters.


PAP

...

Dlaczego nie zestrzeliliscie? DAC PO RYJU ZEBY CHAM SIE BAŁ DRUGI RAZ! OBAMA NISZCZY USA! ERDOGAN JEST MADRZEJSZY! Poniekad Turcja to ta sama cywilizacja co Rosja to ich rozumie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:35, 14 Kwi 2016    Temat postu:

Amerykanie publikują nagrania agresywnych działań rosyjskich myśliwców
2016-04-14 06:52
Myśliwiec Su-24 (fot. Alexander Mishin/Wikipedia/CC 3.0)

Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych opublikowała nagrania symulacji ataku na niszczyciel rakietowy USS Cook dokonanej przez rosyjskie wojskowego samoloty myśliwsko-bombowe Su-24.

Przypomnijmy, rosyjskie maszyny 11 i 12 kwietnia symulowały atak na amerykański okręt wojenny, który przebywał na Bałtyku po opuszczeniu portu w Gdyni. Na pokładzie USS Cook znajdował się polski śmigłowiec wraz z załogą. Jeden z z bardzo niskich przelotów rosyjskich myśliwców został przeprowadzony w momencie, gdy załoga polskiego śmigłowca przeprowadzała próbę tankowania, co zmusiło Polaków do przerwania operacji.

U.S. Navy ship encounters aggressive Russian aircraft in Baltic Sea
Źródło: www.youtube.com

REKLAMA




11 kwietnia SU-24 wykonały 20 przelotów nad niszczycielem USS Donald Cook, zbliżając się na odległość około kilometra od okrętu i wysokość zaledwie 30 metrów.

U.S. Navy ship encounters aggressive Russian aircraft in Baltic Sea
Źródło: www.youtube.com


12 kwietnia ponownie doszło do naruszenia spokoju załogi niszczyciela podczas symulowanego ataku przeprowadzonego przez rosyjskie myśliwce. Wcześniej tego samego dnia dwa rosyjskie śmigłowce Ka-27 okrążyły siedmiokrotnie okręt. W trakcie przelotów nad nim Rosjanie mili wykonywać zdjęcia. Podczas jednego z nich znajdowali się na wysokości zaledwie 9 metrów nad niszczycielem.

US Navy

...

I co? Mamy to ogladac? Po co? WYBIC ZEBY BYDLAKOM!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:59, 15 Kwi 2016    Temat postu:

Kerry o incydencie na Bałtyku: niebezpieczne i prowokacyjne zachowanie Rosjan
mr/
2016-04-15, 05:32
Skomentuj
0
Szef amerykańskiej dyplomacji, komentując w czwartek w Miami incydent na Bałtyku, potępił zachowanie strony rosyjskiej. - Ludzie muszą zrozumieć, że to poważna sprawa - powiedział John Kerry w wywiadzie dla CNN Espanol i "Miami Herald".
PAP/EPA/Cristobal Herrera

Świat
Rzecznik Białego Domu: USA zaniepokojone...

Świat
Incydent na Morzu Bałtyckim. Rosyjski resort...

Dodał, że USA starają się zakomunikować Rosjanom, jak niebezpieczny był to incydent i wyraził nadzieję, że więcej się nie powtórzy.



Wcześniej w czwartek zaniepokojenie z powodu incydentu na Bałtyku wyraził rzecznik Białego Domu Josh Earnest.



Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg ocenił, że incydent na Morzu Bałtyckim to zachowanie niebezpieczne i nieprofesjonalne.



Rosyjskie samoloty nad Bałtykiem



W poniedziałek i we wtorek rosyjskie Su-24 przeleciały 20 razy nad niszczycielem USS Donald Cook, znajdującym się na wodach międzynarodowych na Bałtyku. Na pokładzie okrętu był polski śmigłowiec. Informacje o incydencie przekazały źródła amerykańskie.



Incydent wydarzył się na wodach międzynarodowych w odległości 70 mil morskich (ok. 130 km) od Kaliningradu. USS Donald Cook wyszedł w poniedziałek z portu w Gdyni. Rosyjskie samoloty nie były uzbrojone, nie reagowały na próby kontaktu radiowego ze strony Amerykanów.



Rzecznik rosyjskiego resortu obrony Igor Konaszenkow powiedział, że załogi Su-24 wykonywały w ostatnich dniach planowe loty szkoleniowe nad neutralnymi wodami Morza Bałtyckiego. Trasa przelotu przebiegała przez rejon, w którym znajdował się amerykański niszczyciel. Konaszenkow powiedział, że był to obszar leżący około 70 km od rosyjskiej bazy morskiej; "po natrafieniu na okręt będący w polu widzenia rosyjscy piloci wykonali zwrot i wycofali się, przestrzegając przy tym wszelkich zasad bezpieczeństwa".

PAP

...

Jak zamierzacie Ruskim obic ryj?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:24, 15 Kwi 2016    Temat postu:

Kerry: mogliśmy zestrzelić rosyjskie samoloty
wyślij
drukuj
pl, mw, rs | publikacja: 15.04.2016 | aktualizacja: 07:04 wyślij
drukuj
Samoloty przeleciały nad niszczycielem 20 razy (fot. PAP/EPA/US NAVY)
– Lekkomyślne, prowokacyjne i niebezpieczne – tak szef amerykańskiej dyplomacji John Kerry skomentował działania rosyjskich pilotów, którzy w tym tygodniu 20 razy przelatywali tuż nad niszczycielem USS Donald Cook. Okręt bierze udział w ćwiczeniach na Bałtyku.

Rosyjskie myśliwce nad amerykańskim niszczycielem. Zobacz film
– To poważna sprawa, a Stany Zjednoczone nie dadzą się zastraszyć na pełnym morzu. Uprzedzamy Rosjan, że to bardzo niebezpieczne i mamy nadzieję, że więcej się to nie powtórzy – powiedział Kerry. Dodał, że zgodnie z obowiązującymi zasadami, załoga niszczyciela „mogła zestrzelić” rosyjskie samoloty.

Wcześniej w czwartek zaniepokojenie z powodu incydentu na Bałtyku wyraził rzecznik Białego Domu Josh Earnest. Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg ocenił, że incydent na Morzu Bałtyckim to zachowanie niebezpieczne i nieprofesjonalne.

W poniedziałek i we wtorek rosyjskie Su-24 przeleciały 20 razy nad niszczycielem USS Donald Cook, znajdującym się na wodach międzynarodowych na Bałtyku. Na pokładzie okrętu był polski śmigłowiec. Informacje o incydencie przekazały źródła amerykańskie.

Incydent wydarzył się na wodach międzynarodowych w odległości 70 mil morskich (ok. 130 km) od Kaliningradu. USS Donald Cook wyszedł w poniedziałek z portu w Gdyni.

Po rajdach Su-24 nad niszczycielem USA: ambasador Rosji zaproszony do MSZ w Warszawie
Nieuzbrojone samoloty

Rosyjskie samoloty nie były uzbrojone. Piloci nie reagowali na próby kontaktu radiowego ze strony Amerykanów.

Rzecznik rosyjskiego resortu obrony Igor Konaszenkow powiedział, że załogi Su-24 wykonywały w ostatnich dniach planowe loty szkoleniowe nad neutralnymi wodami Morza Bałtyckiego. Trasa przelotu przebiegała przez rejon, w którym znajdował się amerykański niszczyciel.

Konaszenkow powiedział, że był to obszar leżący około 70 km od rosyjskiej bazy morskiej. – Po natrafieniu na okręt będący w polu widzenia rosyjscy piloci wykonali zwrot i wycofali się, przestrzegając przy tym wszelkich zasad bezpieczeństwa – twierdzi Rosjanin.
CNN, PAP

...

To czemu zescie nie zestrzelili? Kompromitujecie sie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:59, 16 Kwi 2016    Temat postu:

"Okazywanie słabości jest często postrzegane jako zachęta do agresji"
Dodano dzisiaj 08:19 /6 2
/
5
/192
Witold Waszczykowski / Źródło: Newspix.pl / Karol Serewis
Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski podczas konferencji GLOBSEC2016, która poświęcona była szczytowi NATO, jaki odbędzie się w lipcu w Polsce, minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski przyznał, że oczekuje, efektem dwudniowego spotkania będzie zwiększona obecność militarna NATO na tzw. „wschodniej flance” .

Szef polskiej dyplomacji przyznał, że zagrożenia dla NATO płyną zarówno z Południa jak i ze Wschodu. W tym kontekście podkreślił konieczność podejmowania zdecydowanych działań, które mogą odstraszyć potencjalnego agresora. – Okazywanie słabości jest często postrzegane jako zachęta do agresji – powiedział Waszczykowski i wyjaśnił, że aby móc skutecznie się bronić i odstraszać, konieczne jest właściwe rozmieszczenie sił sojuszu.

...

Łoł zaskoczyl mnie! Dokladnie! Psychologia. Poza tym to jest smieszne gdy amerykanski słoń kladzie sie przed ruska muchą i placze jestem slaby nie bij! Zalosne. Przewaga potencjalu cos 30 razy. Jedyna korzysc to to ze Ruscy stracili rozum i naprawde poczuli sie mocarstwem zaszarzowali i walnęli glowa w beton.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:40, 17 Kwi 2016    Temat postu:

Kolejny incydent nad Bałtykiem. Rosyjski myśliwiec przechwycił amerykański samolot zwiadowczy
Dodano dzisiaj 06:59
Su-27 / Źródło: Fotolia / popov48
Rosyjski myśliwiec Su-27 przechwycił nad Bałtykiem amerykański samolot zwiadowczy.

Do zdarzenia doszło w czwartek, jednak informacje na ten temat pojawiły się dopiero teraz. Amerykański samolot miał wykonywać rutynowy lot w międzynarodowej przestrzeni powietrznej. Rzeczniczka Pentagonu Laura Seal poinformowała, że Rosjanie przechwycili maszynę w sposób zagrażający bezpieczeństwu załogi.



Działania Rosji

Przypomnijmy, rosyjskie maszyny 11 i 12 kwietnia symulowały atak na amerykański okręt wojenny, który przebywał na Bałtyku po opuszczeniu portu w Gdyni. Na pokładzie USS Cook znajdował się polski śmigłowiec wraz z załogą. Jeden z z bardzo niskich przelotów rosyjskich myśliwców został przeprowadzony w momencie, gdy załoga polskiego śmigłowca przeprowadzała próbę tankowania, co zmusiło Polaków do przerwania operacji. 11 kwietnia SU-24 wykonały 20 przelotów nad niszczycielem USS Donald Cook, zbliżając się na odległość około kilometra od okrętu i wysokość zaledwie 30 metrów.

12 kwietnia ponownie doszło do naruszenia spokoju załogi niszczyciela podczas symulowanego ataku przeprowadzonego przez rosyjskie myśliwce. Wcześniej tego samego dnia dwa rosyjskie śmigłowce Ka-27 okrążyły siedmiokrotnie okręt. W trakcie przelotów nad nim Rosjanie mili wykonywać zdjęcia. Podczas jednego z nich znajdowali się na wysokości zaledwie 9 metrów nad niszczycielem.

Voice of America, TVP Info

...

To dlaczego ukruwacie? JAKIE RETORSJE PODJELISCIE? SANKCJE?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:51, 17 Kwi 2016    Temat postu:

Kolejny incydent nad Bałtykiem z rosyjskim myśliwcem
wyślij
drukuj
bz, jk, mw | publikacja: 17.04.2016 | aktualizacja: 07:58 wyślij
drukuj
Su-27 nękał Amerykanów (fot. (fot. arch PAP/Fyodor Savintsev)
Amerykański samolot zwiadowczy został przechwycony nad Bałtykiem przez rosyjski myśliwiec SU-27. Jak poinformowała rzeczniczka Pentagonu Laura Seal, doszło do tego w „niebezpieczny i nieprofesjonalny sposób”, który spowodował zagrożenie dla bezpieczeństwa załogi.

Rosyjskie myśliwce prawie otarły się o amerykański okręt na Bałtyku
Do zdarzenia doszło w czwartek. Samolot zwiadowczy RC-135 amerykańskich sił zbrojnych miał wykonywać rutynowy lot w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, nie naruszając rosyjskiego terytorium. Jak powiedział rzecznik amerykańskiej marynarki kpt. Danny Hernandez, nagle tuż obok pojawił się rosyjski myśliwiec Su-27, który wykonywał „agresywne manewry”. Miały one stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa załogi amerykańskiej maszyny. Rosyjska maszyna przeleciała zaledwie 15 metrów od RC-135 i wykonała tzw. beczkę, zaczynając z lewej strony amerykańskiego samolotu, przelatując nad nią i kończąc manewr po prawej stronie.

Niebezpieczne działania

RC-135 to maszyna bazująca na cywilnym Boeingu 707, wyposażona w sprzęt do prowadzenia zwiadu elektronicznego. Su-27 to myśliwiec służący głównie do zdobywania przewagi w powietrzu, czyli walki z innymi samolotami.
Amerykański RC-135 używany jest jako samolot zwiadowczy (fot. Wikimedia Commons)
Przechwycenie RC-135 to kolejny taki incydent w ostatnim czasie. Na początku tygodnia rosyjskie samoloty wojskowe przeprowadziły nad Bałtykiem kilku „bliskich przelotów” obok amerykańskiego niszczyciela USS Donald Cook, który prowadził wspólne ćwiczenia z polskim lotnictwem.

W jednym z wypadków Rosjanie przelecieli tak blisko, że amerykańscy dowódcy przerwali wspólną operację do czasu aż SU-24 opuściły rejon ćwiczeń. Następnego dnia do USS Donald Cook zbliżyły się dwa rosyjskie helikoptery Ka-27 Helix.
IAR, Washington Free Beacon

...

Niestety beznadziejny system USA gdzie rzadza niekompetentni obniza range tego kraju. To mi przypomina czasy saskie w Rzeczypospolitej. Czy system wolnosciowy zmierza do degeneracji? Obawiam sie ze tak. To co przeszla Rzeczpospolita musza przejsc wszelkie kraje demokratyczne bo taka jest socjologia. Zachod po prostu jest w tyle za Polska. U nas wolnosc to sie zaczynala w XV wieku. 1400 coś. A USA to 17coś i to cos raczej blizej 1800 Francja to samo. Te 350 lat roznicy to duzo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:25, 27 Kwi 2016    Temat postu:

W niemieckiej elektrowni atomowej wykryto wirusy komputerowe
po/
2016-04-27, 09:39



Skomentuj
0
"W systemie komputerowym elektrowni atomowej w Gundremmingen, ok. 120 km na północny zachód od Monachium, wykryto wirusy, ale wydaje się, że nie zagrażały one działaniu siłowni" - poinformował jej operator, firma energetyczna RWE.
Flickr.com/Kate Ter Haar

Kraj
Gang hakerów rozbity. Ukradli z kont...

Kraj
Pornografia na komputerze lidera KOD....

Wirusy, m.in. "W32.Ramnit" i "Conficker", znaleziono w sektorze B elektrowni, w systemie komputerowym zmodernizowanym w 2008 roku wraz z oprogramowaniem do wizualizacji danych związanych z urządzeniami do przemieszczania prętów paliwowych.



Złośliwe oprogramowanie wykryto też na 18 dyskach zewnętrznych, głównie kluczach USB, w komputerach biurowych niepodłączonych do systemów operacyjnych elektrowni; RWE zwiększyło już środki cyberbezpieczeństwa.



"Inteligentne" wirusy



"W32.Ramnit" jest zaprojektowany, by wykradać pliki z zainfekowanych komputerów, a jego celem jest oprogramowanie Microsft Windows - twierdzi zajmująca się problematyką bezpieczeństwa w sieci firma Symantec.



Wirus ten został wykryty w 2010 roku, jest on przenoszony m.in. na kluczach USB i ma umożliwić atakującemu przejęcie kontroli nad systemem, gdy jest on podłączony do internetu. Tymczasem system operacyjny elektrowni nie jest podłączony do internetu.



Wirus "Conficker", od kiedy pojawił się w 2008 roku, zainfekował miliony komputerów na świecie wyposażonych w system Windows. Rozprzestrzenia się w sieciach i kopiuje się na dyskach zewnętrznych.



RWE poinformowało o incydencie Federalny Urząd Bezpieczeństwa Techniki Informatycznej (BSI).



"W samolotach też są wirusy. To nie koniecznie groźne"



Przedstawiciel mającej siedzibę w Finlandii firmy zajmującej się cyberbezpieczeństwem F-Secure Mikko Hypponen podkreślił, że w kluczowej infrastrukturze bardzo często wykrywa się wirusy komputerowe, ale nie są one niebezpieczne, jeśli ta infrastruktura nie jest ich głównym celem.



Podał przykład jednego z europejskich producentów samolotów, który raz na tydzień usuwa z kokpitów maszyn złośliwe oprogramowanie zaprojektowane by infekować telefony z systemem Android.



Wirusy dostają się do samolotu, gdyż pracownicy fabryki ładują telefony w porcie USB w kokpicie. Ponieważ w samolocie działa inny system operacyjny, wirusy te nie przedostają się do niego, ale przenoszą się na inne urządzenia podłączone do tego portu USB.



W USA elektrownia nie działała przez 3 tyg.



W 2013 roku wirus komputerowy zaatakował system kontroli turbin w amerykańskich zakładach energetycznych, gdyż jeden z techników włożył zainfekowany dysk USB do sieci. Elektrownia nie działała przez trzy tygodnie.



Po katastrofie w japońskiej elektrowni nuklearnej w Fukushimie w 2011 roku obawy o bezpieczeństwo energetyki jądrowej w Niemczech sprawiły, że rząd podjął decyzję o przyspieszeniu wygaszania takich siłowni. We wtorek obchodzono 30. rocznicę katastrofy w Czarnobylu.



PAP

...

Prezent od radzieckich przyjaciol?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:30, 29 Kwi 2016    Temat postu:

Ławrow grozi Szwecji. „Wejdziecie do NATO, podejmiemy działania militarne”
wyślij
drukuj
mw,d | publikacja: 29.04.2016 | aktualizacja: 14:08 wyślij
drukuj
Rosja ostrzega, że zareaguje jeśli Szwecja wstąpi do NATO (fot. Facebook/Министерство Обороны Российской Федерации)
Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow zagroził w piątek w wywiadzie dla sztokholmskiego dziennika „Dagens Nyheter”, że jeśli Szwecja wejdzie do NATO, to Rosja podejmie w odpowiedzi niezbędne środki militarne. Groźby spotkały się ze zdecydowaną reakcją premiera Szwecji oraz ministra obrony tego kraju.

„Przed szczytem NATO będziemy poddawani różnym prowokacjom”
– Jedna rzecz to mieć na północy za sąsiadów kraje neutralne, a co innego członków Sojuszu Północnoatlantyckiego. Rosja podejmie działania militarne, jeśli Szwecja zdecyduje się wejść do NATO – oświadczył Ławrow.

Szef rosyjskiej dyplomacji nie sprecyzował, o jakie konkretnie środki może chodzić.

– To jest sprawa naszego wojska, ministerstwa obrony oraz sztabu generalnego – powiedział. Agencja RIA zacytowała ekspertów od wojskowości, którzy przypuszczają, że może chodzić o ustawienie wyrzutni pocisków Iskander w taki sposób, by swoim zasięgiem obejmowały terytorium Szwecji. Może też wchodzić w grę – zdaniem mediów – o rozszerzenie działania rosyjskiej floty okrętów podwodnych, a także - w wypadku konfliktu - możliwość użycia pocisków z głowicami atomowymi.

„Całkowicie uzasadniona misja szkoleniowa”

Ławrow jako „nieuczciwe” nazwał oskarżenia, jakoby Rosja działała agresywnie w pobliżu wojsk NATO. Według niego incydent, do jakiego doszło w kwietniu, gdy rosyjskie samoloty przeleciały w pobliżu amerykańskiego niszczyciela na Morzu Bałtyckim i wybrzeży Polski, to „całkowicie uzasadniona misja szkoleniowa”.

Rosja: wyrzutnie rakietowe w Polsce nielegalne
Szef MSZ Rosji zapytany o chłód w stosunkach rosyjsko-szwedzkich, odparł, że winę za taki stan rzeczy ponosi Szwecja. – To Sztokholm ogłosił, że nasze kontakty zostaną zamrożone oraz przyłączył się do sankcji UE – odpowiedział.

„Możemy liczyć tylko na siebie”

Oceniając współpracę Rosji z Niemcami, Ławrow określił zaangażowanie kanclerz Angeli Merkel w konflikt na Ukrainie „jako zaskakujące” i „nie niemieckie”.

– Setki niemieckich firm działa w Rosji, wiele rosyjskich zainwestowało w Niemczech. Przedsiębiorcy nie chcą, aby stosunki niemiecko-rosyjskie wciąż były określane przez politykę kosztem gospodarki – powiedział Ławrow.

Rosyjski minister nie odpowiedział wprost na pytanie, czy jest nadzieja na zniesienie sankcji nałożonych na Rosję przez UE. – Chcę tylko powiedzieć, że teraz możemy liczyć tylko na siebie, mamy wszystko, co jest nam potrzebne – ocenił.

– Jeśli nasi partnerzy z Zachodu zdecydują się zachowywać normalnie, będzie kolejna szansa na rozwój i współpracę – dodał Ławrow.
„Słowa nie do zaakceptowania”

Groźby spotkały się ze zdecydowaną reakcją szefa rządu Szwecji i ministra obrony. Premier Stefan Löfven uznał słowa rosyjskiego polityka za „całkowicie niepotrzebne”. Podkreślił, że Sztokholm sam podejmuje decyzje dotyczące swojej polityki obronnej i polityki bezpieczeństwa i żaden kraj nie ma prawa się do nich mieszać. Minister Peter Hultqvist ocenił, że wypowiedź jest „absolutnie nie do zaakceptowania”.
PAP

...

Bo nie dostali po ryju...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:47, 30 Kwi 2016    Temat postu:

Świat: Rosjanie znów demonstrują nad Bałtykiem. "Beczka" nad amerykańskim samolotem
Wydarzenia Świat
Rosjanie znów demonstrują nad Bałtykiem. "Beczka" nad amerykańskim samolotem
Dodano wczoraj 21:34 28

Su-27 / Źródło: flickr / Defence Images
Rosjanie znów prowokują nad Bałtykiem. Jak poinformowała telewizja CNN, po raz kolejny doszło do incydentu z udziałem amerykańskiej i rosyjskiej maszyny.

Według informacji uzyskanych przez CNN News, rosyjski myśliwiec Su-27 29 kwietnia wykonał beczkę nad amerykańskim samolotem zwiadowczym RC-135, który wykonywał lot w międzynarodowej przestrzeni powietrznej nad Morzem Bałtyckim. Rosyjski pilot miał zbliżyć się na około 30 metrów do amerykańskiego samolotu i z dużą prędkością wykonać „beczkę”, czyli odwracając samolot, przelecieć z miejsca powyżej Rc-135 pod tę maszynę.



Dzisiejszy incydent to kolejne podobne zdarzenie, 14 kwietnia rosyjski Su-27 zbliżył się na odległość około 15 metrów do skrzydła zwiadowczego Boeinga RC-135. Także wówczas rosyjska maszyna wykonała „beczkę” przelatując powyżej amerykańskiej maszyny z lewej na prawą stronę.


Rosyjskie prowokacje z udziałem myśliwców nie ograniczają się do działań w pobliżu samolotów. Gdy amerykańskie niszczyciel rakietowy USS Donald Cook wypłynął z Gdyni, 11 i 14 kwietnia rosyjskie myśliwce oraz śmigłowce przelatywały na niskiej wysokości nad okrętem. W trakcie przelotów symulowano ataki na amerykański okręt.


US Navy zdecydowała się także opublikować nagrania z działań rosyjskich myśliwców.


/ Źródło: CNN News

..

I TO POWINNA BYC OSTATNIA CHWILA TEGO LATADŁA!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:52, 01 Maj 2016    Temat postu:

Litwa zablokowała przejazd Nocnym Wilkom
Dodano dzisiaj 12:09
Nocne Wilki w Wołgogradzie (fot.Администрация Волгоградской облас)
Członkowie motocyklowego klubu Nocne Wilki nie przejadą przez Litwę - podaje RMF24.pl.

Uczestnicy rajdu z rosyjskimi paszportami utknęli na Białorusi. Nad ranem dwójka motocyklistów z klubu zaprzyjaźnionego z Władimirem Putinem próbowała przedostać się przez Litwę, ale miejscowe służby nie wpuściły ich na teren Unii Europejskiej. Powodem była m.in wieziona przez motocyklistów flaga z sierpem i młotem. Ponadto nie potrafili wyjaśnić, po co wjechali na teren Litwy.
Nocne Wilki bez zgody na wjazd do Polski

Członkowie motocyklowego klubu Nocne Wilki, który sympatyzuje z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem, ponownie nie zostaną wpuszczeni do Polski. W odpowiedzi na zakaz wjazdu motocyklistów, rosyjskie MSZ wezwało polską ambasador w Moskwie.

Nocne Wilki istnieją od 1989 roku. Członkowie klubu byli aktywni podczas aneksji Krymu przez Rosję. Wspierali także wojnę w Donbasie. Lider grupy, Aleksander Załdostanow „Chirurg” często odwołuje się również do tradycji nacjonalistycznych oraz stalinizmu.

Wilki, podobnie jak w ubiegłym roku, pod koniec kwietnia organizują rajd „Droga Zwycięstwa” z Moskwy do Berlina. Zgodnie z planem motocykliści mieli wyruszyć z Moskwy w piątek 29 kwietnia. Granicę białorusko-polską planowali przekroczyć 1 maja. Załdostanow tłumaczy, że organizowany przez klub rajd to forma oddania hołdu żołnierzom, którzy „odnieśli wielkie zwycięstwo nad hitlerowskimi Niemcami”.



„MSZ RP nie akceptuje nieuprawnionych działań strony rosyjskiej, prowadzonych na płaszczyźnie relacji bilateralnych oraz na forum międzynarodowym. Działania te są podejmowane w ramach kampanii dezinformacyjnej w odniesieniu do realizacji przez stronę polską zobowiązań wynikających z Umowy między Rządem RP a Rządem FR o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji z 22 lutego 1994 r., która jest ukierunkowana na dyskredytację polityki rządu Rzeczypospolitej Polskiej wobec Federacji Rosyjskiej.” napisano w oficjalnym komunikacie resortu spraw zagranicznych.
/ Źródło: RMF24.pl, Wprost.pl

...

Popieramy Litwe. Moze trzeba wyslac dodatkowych funkcjonariuszy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:20, 01 Maj 2016    Temat postu:

Nocne Wilki zatrzymane na granicy. "Zagrażają bezpieczeństwu"
Dodano dzisiaj 15:28
Nocne Wilki / Źródło: Wikipedia / volganet.ru/creativecommons
Motocykliści z zaprzyjaźnionej z Władimirem Putinem grupy Nocne Wilki, usłyszeli od polskich strażników, że nie mogą wjechać do Polski, ponieważ zagrażają bezpieczeństwu.

Rzecznik prasowy komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej Dariusz Sienicki przekazał, że Nocne Wilki pojechały na Białoruś. Jak podaje RMF FM, granicy w Terespolu nie przekroczyli nawet motocykliści, którzy okazywali paszporty państw Unii Europejskiej.
Nie wjechali na Litwę

Wcześniej informowano, że członkowie motocyklowego klubu Nocne Wilki nie przejadą przez Litwę. Uczestnicy rajdu z rosyjskimi paszportami utknęli na Białorusi. Nad ranem dwójka motocyklistów z klubu zaprzyjaźnionego z Władimirem Putinem próbowała przedostać się przez Litwę, ale miejscowe służby nie wpuściły ich na teren Unii Europejskiej. Powodem była m.in wieziona przez motocyklistów flaga z sierpem i młotem. Ponadto nie potrafili wyjaśnić, po co wjechali na teren Litwy.


Nocne Wilki bez zgody na wjazd do Polski

Członkowie motocyklowego klubu Nocne Wilki, który sympatyzuje z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem, ponownie nie zostaną wpuszczeni do Polski. W odpowiedzi na zakaz wjazdu motocyklistów, rosyjskie MSZ wezwało polską ambasador w Moskwie.

Nocne Wilki istnieją od 1989 roku. Członkowie klubu byli aktywni podczas aneksji Krymu przez Rosję. Wspierali także wojnę w Donbasie. Lider grupy, Aleksander Załdostanow „Chirurg” często odwołuje się również do tradycji nacjonalistycznych oraz stalinizmu.

Wilki, podobnie jak w ubiegłym roku, pod koniec kwietnia organizują rajd „Droga Zwycięstwa” z Moskwy do Berlina. Zgodnie z planem motocykliści mieli wyruszyć z Moskwy w piątek 29 kwietnia. Granicę białorusko-polską planowali przekroczyć 1 maja. Załdostanow tłumaczy, że organizowany przez klub rajd to forma oddania hołdu żołnierzom, którzy „odnieśli wielkie zwycięstwo nad hitlerowskimi Niemcami”.

„MSZ RP nie akceptuje nieuprawnionych działań strony rosyjskiej, prowadzonych na płaszczyźnie relacji bilateralnych oraz na forum międzynarodowym. Działania te są podejmowane w ramach kampanii dezinformacyjnej w odniesieniu do realizacji przez stronę polską zobowiązań wynikających z Umowy między Rządem RP a Rządem FR o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji z 22 lutego 1994 r., która jest ukierunkowana na dyskredytację polityki rządu Rzeczypospolitej Polskiej wobec Federacji Rosyjskiej.” napisano w oficjalnym komunikacie resortu spraw zagranicznych.
/ Źródło: RMF 24

...

Absurdalna demonstracja sowietyzmu. KRAJ KTORY RZEKOMO ODNIOSL ZWYCIESTWO JUZ NIE ISTNIEJE! Smile Jakie zatem zwyciestwo? Jak kraj znika to jest zwyciezca?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:22, 03 Maj 2016    Temat postu:

Incydent na granicy. Estończycy nie wpuścili dziennikarzy z Rosji
wyślij
drukuj
pw | publikacja: 03.05.2016 | aktualizacja: 07:45 wyślij
drukuj
Rosjanie zostali cofnięci na granicy w Narwii (fot. flickr.com/ Tony Bowden)
Władze Estonii nie zezwoliły korespondentom państwowej rosyjskiej telewizji na wjazd do kraju. Dziennikarze zamierzali w estońskim porcie Võsu nakręcić materiał, poświęcony radzieckiej marynarce wojennej w czasach II wojny światowej.

Rosjanie kolejny raz naruszyli przestrzeń powietrzną Estonii
Dziennikarze zostali zatrzymani na przejściu granicznym w Narwie.

Jaka wiza?

Strona estońska zakwestionowała turystyczny charakter wizy dziennikarzy. Ich zdaniem nie uprawnia ona do wykonywania czynności zawodowych na terytorium Estonii.

W tym roku już kilkukrotnie rosyjscy dziennikarze otrzymywali odmowę wjazdu do kraju, z którego zamierzali nadawać korespondencje. Dziennikarzy państwowej rosyjskiej telewizji nie wpuściły do siebie również Ukraina, Litwa i Mołdawia.
#wieszwiecej | Polub nas
IAR

...

Znow prowokacja ruskich agentow...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 17, 18, 19  Następny
Strona 10 z 19

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy