Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Konflikt w Palestynie !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 48, 49, 50  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:29, 30 Mar 2012    Temat postu:

Izrael zamyka przejścia graniczne na Zachodnim Brzegu

Izra­el za­mknął dzi­siaj przej­ścia gra­nicz­ne na Za­chod­nim Brze­gu Jor­da­nu i wzmoc­nił pa­tro­le wokół gra­nic z Li­ba­nem i Syrią, by uda­rem­nić de­mon­stra­cje prze­ciw­ko rzą­do­wi izra­el­skie­mu i jego po­li­ty­ce osad­ni­czej na te­ry­to­riach pa­le­styń­skich.

Pa­le­styń­scy dzia­ła­cze za­po­wia­da­ją po­ko­jo­we pro­te­sty w kilku miej­scach w re­gio­nie prze­ciw­ko izra­el­skiej po­li­ty­ce osad­nic­twa. Mają się one zbiec z de­mon­stra­cja­mi z oka­zji Dnia Ziemi, or­ga­ni­zo­wa­ny­mi przez izra­el­skich Ara­bów i Pa­le­styń­czy­ków prze­ciw­ko za­gar­nię­ciu ziem pa­le­styń­skich przez Izra­el. Pla­no­wa­ne są także de­mon­stra­cje w są­sied­nich kra­jach arab­skich. - W całym kraju roz­mie­ści­li­śmy siły bez­pie­czeń­stwa, są one w go­to­wo­ści - po­wie­dział mi­ni­ster bez­pie­czeń­stwa pu­blicz­ne­go Ic­chak Aha­ro­no­wicz. Woj­sko ogło­si­ło, że przej­ścia gra­nicz­ne będą za­mknię­te do pół­no­cy z piąt­ku na so­bo­tę.

Dzien­nik "Je­di­jot Achro­not" in­for­mu­je, że w woj­sku za­wie­szo­no wszyst­kie urlo­py, by mieć do dys­po­zy­cji jak naj­więk­szą licz­bę żoł­nie­rzy.

Przez po­śred­ni­ków Izra­el wy­słał wia­do­mo­ści do rzą­dów w Da­masz­ku, Bej­ru­cie, Ka­irze i Am­ma­nie, na­le­ga­jąc, by unie­moż­li­wi­ły one akcje w re­gio­nie gra­nic - in­for­mo­wał w tym ty­go­dniu arab­ski dzien­nik "Al Szark Al Awsat".

Po­li­cja wpro­wa­dzi­ła też re­stryk­cje na je­ro­zo­lim­skim Wzgó­rzu Świą­tyn­nym, ze świę­ty­mi dla mu­zuł­ma­nów me­cze­ta­mi. Nie będą wpusz­cza­ni męż­czyź­ni po­ni­żej 40. roku życia; ogra­ni­cze­nia nie do­ty­czą izra­el­skich Ara­bów - po­wie­dział rzecz­nik po­li­cji Micky Ro­sen­feld.

Wła­dze chcą unik­nąć wy­bu­chu prze­mo­cy z maja ze­szłe­go roku, gdy na oku­po­wa­nych Wzgó­rzach Golan izra­el­scy żoł­nie­rze za­czę­li ostrze­li­wać tłum uchodź­ców pa­le­styń­skich z są­sied­niej Syrii. Zgi­nę­ło 15 osób. Do in­cy­den­tu do­szło w ob­cho­dzo­nym przez Pa­le­styń­czy­ków dniu "ka­ta­stro­fy" (Nakba), jak na­zy­wa­ją oni utwo­rze­nie Izra­ela w 1948 roku, które za­po­cząt­ko­wa­ło pa­le­styń­skie uchodź­stwo z ziem za­ję­tych przez nowe pań­stwo.

Mie­siąc póź­niej żoł­nie­rze izra­el­scy otwar­li ogień do pa­le­styń­skich i sy­ryj­skich de­mon­stran­tów, któ­rzy pró­bo­wa­li sfor­so­wać linię de­mar­ka­cyj­ną na Wzgó­rzach Golan. Zgi­nę­ły 23 osoby. Pro­test od­by­wał się w związ­ku z rocz­ni­cą roz­po­czę­cia wojny izra­el­sko-arab­skiej z 1967 r.

Ofi­cer izra­el­skie­go woj­ska po­wie­dział agen­cji Reu­te­ra, że wzdłuż linii de­mar­ka­cyj­nej zbu­do­wa­no nowe ogro­dze­nie. Za­ło­żo­no tam też miny prze­ciw­pie­chot­ne.

Wśród 2,5 mln Pa­le­styń­czy­ków na zie­miach oku­po­wa­nych żyje ok. pół mln ży­dow­skich osad­ni­ków. We­dług izra­el­skie­go Cen­tral­ne­go Biura Sta­ty­stycz­ne­go pod ko­niec 2009 r. na Za­chod­nim Brze­gu było 296 700 osad­ni­ków. Do tego do­cho­dzi ok. 190 tys. Izra­el­czy­ków we wschod­niej, arab­skiej Je­ro­zo­li­mie. Dzień Ziemi upa­mięt­nia za­bi­cie przez izra­el­skie siły bez­pie­czeń­stwa sze­ściu izra­el­skich Ara­bów w 1976 roku pod­czas pro­te­stów prze­ciw­ko rzą­do­wym pla­nom skon­fi­sko­wa­nia ziemi na pół­no­cy Izra­ela.

>>>>

Popieramy pokojowe protesty . Sa one sluszne !!!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:12, 30 Mar 2012    Temat postu:

Dzień Ziemi w Palestynie - dziesiątki tysięcy na ulicach

Dziesiątki tysięcy Palestyńczyków i ich sympatyków z zagranicy demonstrowało, w przeważającej mierze pokojowo, przeciwko izraelskiej polityce osadnictwa żydowskiego w Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu Jordanu.

Źródła palestyńskie twierdzą jednak, że ponad 100 Palestyńczyków zostało rannych, a dziesiątki aresztowano, gdy doszło do starć między palestyńskimi demonstrantami a izraelskimi żołnierzami.

Dzień Ziemi

Demonstracje na Zachodnim Brzegu, w Gazie i wschodniej Jerozolimie zorganizowano z okazji Dnia Ziemi, obchodzonego przez Palestyńczyków 30 marca dla upamiętnienia protestów z 1976 roku przeciwko konfiskacie ziem należących do palestyńskich miejscowości na północy Izraela. Zginęło wtedy sześciu Palestyńczyków.

We wschodniej Jerozolimie wojsko ograniczyło wstęp na Stare Miasto Palestyńczykom poniżej 40. roku życia, z wyjątkiem tych, którzy są obywatelami Izraela. Kilkaset osób zebrało się przed wejściem na Stare Miasto, tam też część demonstrantów odmówiła tradycyjną piątkową modlitwę. Gdy skończyły się modły, marsz prowadzony przez starsze Palestynki ruszył w stronę wschodniej części miasta. Zaraz jednak interweniowali izraelscy policjanci na koniach.

Demonstracja rozbiła się na mniejsze grupy, skandujące hasła przeciwko okupacji. Izraelska policja konna kontynuowała interwencje. - Zostałam pobita przez izraelskiego policjanta, bo krzyczałam "lud żąda końca okupacji" - powiedziała izraelska działaczka Sara.

Kamienie i koktajle Mołotowa

Do gwałtownych zajść doszło na punkcie kontrolnym Kalandia, między Jerozolimą a Ramallah. Portal internetowy Ynetnews poinformował, że jeszcze przed rozpoczęciem demonstracji grupa młodych Palestyńczyków obrzuciła stacjonujących tam żołnierzy kamieniami i koktajlami Mołotowa.

- Palestyńscy ratownicy medyczni poinformowali, że przynajmniej 85 osób zostało rannych i 12 trafiło do szpitala - powiedziała Izraelka obecna na Kalandii Leehee Rotschild. Dodała, że izraelskie wojsko użyło przeciwko demonstrantom gumowych pocisków, gazu łzawiącego i granatów hukowych.

Do starć doszło też przy punkcie kontrolnym między Betlejem a Jerozolimą. Rano dostępu do punktu kontrolnego broniła palestyńska policja, ale grupa Palestyńczyków przełamała blokadę i obrzuciła kamieniami żołnierzy izraelskich.

Użyli ostrej amunicji

Do protestów doszło również przy przejściu granicznym ze Strefą Gazy. Według "Jerusalem Post", izraelskie wojsko użyło ostrej amunicji przeciwko demonstrantom. Palestyńskie źródła medyczne poinformowały, że przynajmniej jedna osoba jest ciężko ranna.

Do demonstracji w Dniu Ziemi wezwali organizatorzy Globalnego Marszu do Jerozolimy - Palestyńczycy i kilkadziesiąt organizacji solidarnościowych z całego świata. W ramach tej inicjatywy zorganizowano marsze w sąsiadujących krajach - Libanie, Syrii, Jordanii. Organizatorzy postanowili wykorzystać Dzień Ziemi, by skupić uwagę na sytuacji w Jerozolimie.

- Kompletna judaizacja miasta, wyburzanie palestyńskich domów, ataki fanatycznych osadników na święte miejsca, odbieranie tysiącom Palestyńczyków prawa do mieszkania w Jerozolimie - to wszystko sprawia, że sytuacja w Jerozolimie stała się bardzo niebezpieczna dla jej palestyńskich mieszkańców. To, co się dzieje, to powolna czystka etniczna - powiedział jeden z głównych organizatorów marszu i szef kampanii Zatrzymać Mur, Dżamal Dżuma.

Izrael zarzucił organizatorom Globalnego Marszu, że wspierają ich organizacje terrorystyczne i Iran. Dżuma powiedział, że nie może nikomu zabronić wspierania tej inicjatywy, bo każdy muzułmanin ma prawo do Jerozolimy.

>>>>

Oczywiscie popieramy pokojowy protest . Nie popieramy agresji ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:10, 31 Mar 2012    Temat postu:

Masowe demonstracje w palestyńskim Dniu Ziemi

Dziesiątki tysięcy Palestyńczyków i ich sympatyków z zagranicy demonstrowało, przeważnie pokojowo, przeciwko izraelskiej polityce osadnictwa żydowskiego. Izraelscy żołnierze zastrzelili jednego demonstranta.

Źródła palestyńskie twierdzą, że oprócz jednego zabitego jest też ponad 100 rannych i klkudziesięciu aresztowanych, gdy doszło do starć palestyńskich demonstrantów z izraelskimi żołnierzami. Przedstawiciel pogotowia ratunkowego w Strefie Gazy Abu Selmej poinformował, że żołnierze zastrzelili uczestniczącego w "marszu na Jerozolimę" nastolatka, który zbliżył się do silnie strzeżonego punktu kontrolnego Erec między Strefą Gazy a Izraelem.

Demonstracje na Zachodnim Brzegu, w Gazie i wschodniej Jerozolimie zorganizowano z okazji Dnia Ziemi, obchodzonego przez Palestyńczyków 30 marca dla upamiętnienia protestów z 1976 roku przeciwko konfiskacie ziem należących do palestyńskich miejscowości na północy Izraela. Zginęło wtedy sześciu Palestyńczyków.

We wschodniej Jerozolimie wojsko ograniczyło w piątek wstęp na Stare Miasto Palestyńczykom poniżej 40. roku życia, z wyjątkiem tych, którzy są obywatelami Izraela. Kilkaset osób zebrało się przed wejściem na Stare Miasto, tam też część demonstrantów odmówiła tradycyjną piątkową modlitwę. Gdy skończyły się modły, marsz prowadzony przez starsze Palestynki ruszył w stronę wschodniej części miasta. Zaraz jednak interweniowali izraelscy policjanci na koniach.

Demonstracja rozbiła się na mniejsze grupy, skandujące hasła przeciwko okupacji. Izraelska policja konna kontynuowała interwencje. - Zostałam pobita przez izraelskiego policjanta, bo krzyczałam "lud żąda końca okupacji" - powiedziała izraelska działaczka Sara.

Do gwałtownych zajść doszło na punkcie kontrolnym Kalandia, między Jerozolimą a Ramallah. Portal internetowy Ynetnews poinformował, że jeszcze przed rozpoczęciem demonstracji grupa młodych Palestyńczyków obrzuciła stacjonujących tam żołnierzy kamieniami i koktajlami Mołotowa.

- Palestyńscy ratownicy medyczni poinformowali, że przynajmniej 85 osób zostało rannych i 12 trafiło do szpitala - powiedziała Izraelka obecna na Kalandii Leehee Rotschild. Dodała, że izraelskie wojsko użyło przeciwko demonstrantom gumowych pocisków, gazu łzawiącego i granatów hukowych.

Do starć doszło też przy punkcie kontrolnym między Betlejem a Jerozolimą. Rano dostępu do punktu kontrolnego broniła palestyńska policja, ale grupa Palestyńczyków przełamała blokadę i obrzuciła kamieniami żołnierzy izraelskich.

Do protestów doszło też przy przejściu granicznym ze Strefą Gazy. Według "Jerusalem Post" izraelskie wojsko użyło ostrej amunicji przeciwko demonstrantom. Palestyńskie źródła medyczne poinformowały, że przynajmniej jedna osoba jest ciężko ranna.

Do demonstracji w Dniu Ziemi wezwali organizatorzy Globalnego Marszu do Jerozolimy - Palestyńczycy i kilkadziesiąt organizacji solidarnościowych z całego świata. W ramach tej inicjatywy zorganizowano marsze w sąsiadujących krajach - Libanie, Syrii, Jordanii. Organizatorzy postanowili wykorzystać Dzień Ziemi, by skupić uwagę na sytuacji w Jerozolimie.

- Kompletna judaizacja miasta, wyburzanie palestyńskich domów, ataki fanatycznych osadników na święte miejsca, odbieranie tysiącom Palestyńczyków prawa do mieszkania w Jerozolimie - to wszystko sprawia, że sytuacja w Jerozolimie stała się bardzo niebezpieczna dla jej palestyńskich mieszkańców. To, co się dzieje, to powolna czystka etniczna - powiedział jeden z głównych organizatorów marszu i szef kampanii Zatrzymać Mur, Dżamal Dżuma.

Izrael zarzucił organizatorom Globalnego Marszu, że wspierają ich organizacje terrorystyczne i Iran. Dżuma w rozmowie z PAP powiedział, że nie może nikomu zabronić wspierania tej inicjatywy, bo każdy muzułmanin ma prawo do Jerozolimy.

>>>>

Wiemy jak postepuje Izrael . I poperamy protestujacych . Obecne protesty byly spokojne jak na poprzednie lata choc szkoad ze zginal .
Nie ma potrzebu rzucac kamieniami bo to nic nie daje a sa ofiary . Wiem ze nie da sie wszystkich powstrzymac . Ale patrzmy realnie nawet jak zbuduaj domy to beda one dla Palestynczykow . Tak bylo w Strefie Gazy . Musieli zostawic i opuscic wiec nie wpadajmy w histerie ...
Oczywiscie aby bylo jasne . Ja popieram powrot żydów do ojczyzny ale gwalcenie praw wlasnosci i potwornewyrzucanie Plaestynczykow sa hanba i zbrodnia przeciw ludzkosci . Zreszta koszty sa ogromne za te sumy juz dawno mozna by usypac wokol wybrzez morza nowe ziemie wzorujac sie na Holendrach i iinych ktorzy sa mistrazmi pozyskiwania ziemi z morza . Takie osiedla bylby bezpieczne i nie trzeba by morow kontroli straznikow . Przeciez te osiedla to wiezienia . Po co sie pchac w takie warunki ? Glupota...

Protesty we Wschodniej Jerozolimie, fot. AFP -MENAHEM KAHANA


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:10, 31 Mar 2012    Temat postu:

Masowe demonstracje w palestyńskim Dniu Ziemi

Dziesiątki tysięcy Palestyńczyków i ich sympatyków z zagranicy demonstrowało, przeważnie pokojowo, przeciwko izraelskiej polityce osadnictwa żydowskiego. Izraelscy żołnierze zastrzelili jednego demonstranta.

Źródła palestyńskie twierdzą, że oprócz jednego zabitego jest też ponad 100 rannych i klkudziesięciu aresztowanych, gdy doszło do starć palestyńskich demonstrantów z izraelskimi żołnierzami. Przedstawiciel pogotowia ratunkowego w Strefie Gazy Abu Selmej poinformował, że żołnierze zastrzelili uczestniczącego w "marszu na Jerozolimę" nastolatka, który zbliżył się do silnie strzeżonego punktu kontrolnego Erec między Strefą Gazy a Izraelem.

Demonstracje na Zachodnim Brzegu, w Gazie i wschodniej Jerozolimie zorganizowano z okazji Dnia Ziemi, obchodzonego przez Palestyńczyków 30 marca dla upamiętnienia protestów z 1976 roku przeciwko konfiskacie ziem należących do palestyńskich miejscowości na północy Izraela. Zginęło wtedy sześciu Palestyńczyków.

We wschodniej Jerozolimie wojsko ograniczyło w piątek wstęp na Stare Miasto Palestyńczykom poniżej 40. roku życia, z wyjątkiem tych, którzy są obywatelami Izraela. Kilkaset osób zebrało się przed wejściem na Stare Miasto, tam też część demonstrantów odmówiła tradycyjną piątkową modlitwę. Gdy skończyły się modły, marsz prowadzony przez starsze Palestynki ruszył w stronę wschodniej części miasta. Zaraz jednak interweniowali izraelscy policjanci na koniach.

Demonstracja rozbiła się na mniejsze grupy, skandujące hasła przeciwko okupacji. Izraelska policja konna kontynuowała interwencje. - Zostałam pobita przez izraelskiego policjanta, bo krzyczałam "lud żąda końca okupacji" - powiedziała izraelska działaczka Sara.

Do gwałtownych zajść doszło na punkcie kontrolnym Kalandia, między Jerozolimą a Ramallah. Portal internetowy Ynetnews poinformował, że jeszcze przed rozpoczęciem demonstracji grupa młodych Palestyńczyków obrzuciła stacjonujących tam żołnierzy kamieniami i koktajlami Mołotowa.

- Palestyńscy ratownicy medyczni poinformowali, że przynajmniej 85 osób zostało rannych i 12 trafiło do szpitala - powiedziała Izraelka obecna na Kalandii Leehee Rotschild. Dodała, że izraelskie wojsko użyło przeciwko demonstrantom gumowych pocisków, gazu łzawiącego i granatów hukowych.

Do starć doszło też przy punkcie kontrolnym między Betlejem a Jerozolimą. Rano dostępu do punktu kontrolnego broniła palestyńska policja, ale grupa Palestyńczyków przełamała blokadę i obrzuciła kamieniami żołnierzy izraelskich.

Do protestów doszło też przy przejściu granicznym ze Strefą Gazy. Według "Jerusalem Post" izraelskie wojsko użyło ostrej amunicji przeciwko demonstrantom. Palestyńskie źródła medyczne poinformowały, że przynajmniej jedna osoba jest ciężko ranna.

Do demonstracji w Dniu Ziemi wezwali organizatorzy Globalnego Marszu do Jerozolimy - Palestyńczycy i kilkadziesiąt organizacji solidarnościowych z całego świata. W ramach tej inicjatywy zorganizowano marsze w sąsiadujących krajach - Libanie, Syrii, Jordanii. Organizatorzy postanowili wykorzystać Dzień Ziemi, by skupić uwagę na sytuacji w Jerozolimie.

- Kompletna judaizacja miasta, wyburzanie palestyńskich domów, ataki fanatycznych osadników na święte miejsca, odbieranie tysiącom Palestyńczyków prawa do mieszkania w Jerozolimie - to wszystko sprawia, że sytuacja w Jerozolimie stała się bardzo niebezpieczna dla jej palestyńskich mieszkańców. To, co się dzieje, to powolna czystka etniczna - powiedział jeden z głównych organizatorów marszu i szef kampanii Zatrzymać Mur, Dżamal Dżuma.

Izrael zarzucił organizatorom Globalnego Marszu, że wspierają ich organizacje terrorystyczne i Iran. Dżuma w rozmowie z PAP powiedział, że nie może nikomu zabronić wspierania tej inicjatywy, bo każdy muzułmanin ma prawo do Jerozolimy.

>>>>

Wiemy jak postepuje Izrael . I poperamy protestujacych . Obecne protesty byly spokojne jak na poprzednie lata choc szkoad ze zginal .
Nie ma potrzebu rzucac kamieniami bo to nic nie daje a sa ofiary . Wiem ze nie da sie wszystkich powstrzymac . Ale patrzmy realnie nawet jak zbuduaj domy to beda one dla Palestynczykow . Tak bylo w Strefie Gazy . Musieli zostawic i opuscic wiec nie wpadajmy w histerie ...
Oczywiscie aby bylo jasne . Ja popieram powrot żydów do ojczyzny ale gwalcenie praw wlasnosci i potwornewyrzucanie Plaestynczykow sa hanba i zbrodnia przeciw ludzkosci . Zreszta koszty sa ogromne za te sumy juz dawno mozna by usypac wokol wybrzez morza nowe ziemie wzorujac sie na Holendrach i iinych ktorzy sa mistrazmi pozyskiwania ziemi z morza . Takie osiedla bylby bezpieczne i nie trzeba by morow kontroli straznikow . Przeciez te osiedla to wiezienia . Po co sie pchac w takie warunki ? Glupota...

Protesty we Wschodniej Jerozolimie, fot. AFP -MENAHEM KAHANA


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:49, 01 Kwi 2012    Temat postu:

Abp Skworc apelował o pomoc dla chrześcijan

O modlitwę i pomoc materialną dla chrześcijan żyjących w Ziemi Świętej zwrócił się do diecezjan metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Jego apel w tej sprawie został odczytany w Niedzielę Palmową we wszystkich kościołach archidiecezji katowickiej.

- Jak wiemy, sytuacja chrześcijan w Ziemi Świętej jest trudna. Z powodu braku pokoju i stabilizacji w tym rejonie świata, żyjąca tam wspólnota chrześcijan i Kościół katolicki doświadczają wielu ograniczeń – napisał metropolita katowicki, przywołując list prefekta Kongregacji Kościołów Wschodnich na tegoroczny Wielki Post oraz apel Benedykta XVI w tej samej kwestii. - Na te dramatyczne apele nie powinniśmy pozostawać obojętni. Pierwszą reakcją niech będzie modlitwa o pokój dla mieszkańców ziemi, na której żył, głosił Ewangelię, cierpiał, umarł i zmartwychwstał nasz Pan Jezus Chrystus – zaapelował abp Skworc.

Dodał, że materialna ofiara, którą wierni złożą nawiedzając w Wielki Piątek Boży Grób, przyczyni się do tego, by chrześcijanie, a w szczególności Kościół katolicki, mogli w Ziemi Świętej trwać i umacniać struktury osłabione wojną i przemocą. - Trzeba szczególnie wspomagać tamtejsze chrześcijańskie szkoły, ośrodki zdrowia, sierocińce i inne inicjatywy mające zapewnić pomoc najbardziej potrzebującym – podkreślił abp Skworc, z góry dziękując diecezjanom za modlitwę i dar materialny.

>>>>

Tak jest ! Chrzesxijanie sa tam miedzy mlotem i kowadlem i cierpia najbardziej ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:24, 01 Kwi 2012    Temat postu:

Palestyńska więźniarka Hana Szalabi uwolniona i wysłana do Gazy

Izraelskie władze zwolniły palestyńską więźniarkę Hanę Szalabi i odesłały ją do Strefy Gazy w ramach kompromisowego porozumienia, dzięki któremu przerwała prowadzony przez 43 dni strajk głodowy.

30-letnia Szalabi z Zachodniego Brzegu wjechała do Strefy Gazy w niedzielę. Na mocy porozumienia ma tam pozostać przez najbliższe trzy lata. Szalabi podjęła strajk głodowy w proteście przeciwko izraelskiej polityce "administracyjnych aresztowań", pozwalającej na przetrzymywanie palestyńskich więźniów przez miesiące, a nawet lata bez formalnego stawiania im zarzutów.

Szalabi zaczęła głodować po zastosowaniu wobec niej administracyjnego aresztowania 16 lutego. Strajk przerwała w czwartek.

W ubiegłym tygodniu Szalabi była hospitalizowana. Organizacja Lekarze na rzecz Praw Człowieka informowała, że głodująca Palestynka straciła 14 kg ze swej wagi, a jej mięśnie są w stanie zaniku.

Szalabi, członkini radykalnego ugrupowania Islamski Dżihad, spędziła ponad 2 lata w izraelskim areszcie administracyjnym; została zwolniona w październiku 2011 roku w ramach wymiany palestyńskich więźniów za izraelskiego żołnierza Gilada Szalita. Cztery miesiące później została ponownie aresztowana w swoim domu w wiosce położonej w pobliżu Dżeninu na Zachodnim Brzegu Jordanu. Zgodnie z izraelskim prawem wojskowym obowiązującym na Zachodnim Brzegu osoba w areszcie administracyjnym nie ma prawa do procesu sądowego ani do zapoznania się z zarzutami i dowodami. Jeśli lokalny dowódca wojskowy uzna, że podejrzana osoba stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa, może ona zostać zatrzymana na sześć miesięcy. Po tym okresie sąd wojskowy decyduje, czy przedłużyć areszt o kolejne pół roku.

>>>>

Kolejny raz wladze Izraela kompromituja sie swoim maniackim uporem nie wiadomo o co ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:14, 03 Kwi 2012    Temat postu:

Władze Jerozolimy: będzie nowe osiedle we wschodniej części miasta

Wła­dze Je­ro­zo­li­my za­po­wie­dzia­ły bu­do­wę no­we­go osie­dla ży­dow­skie­go we wschod­niej czę­ści mia­sta. Około 200 domów ma po­wstać na zie­miach mię­dzy dwie­ma pa­le­styń­ski­mi dziel­ni­ca­mi w po­bli­żu muru se­pa­ra­cyj­ne­go - po­in­for­mo­wał dziś izra­el­ski dzien­nik "Ha­arec".

Le­wi­co­wa par­tia Nowy Ruch-Me­rec za­gro­zi­ła wyj­ściem z rzą­dzą­cej Je­ro­zo­li­mą ko­ali­cji, jeśli doj­dzie do bu­do­wy osie­dla Kid­mat Zion. - To osie­dle prze­tnie te­ry­to­rial­ną cią­głość mię­dzy pół­noc­ną a po­łu­dnio­wą czę­ścią wschod­niej Je­ro­zo­li­my. Uwa­ża­my, że jest to po­gwał­ce­nie prawa mię­dzy­na­ro­do­we­go. Jest to też ka­ta­li­za­tor prze­mo­cy w mie­ście. Nie chce­my być za to współ­od­po­wie­dzial­ni - po­wie­dział Meir Mar­ga­lit, czło­nek Rady Mia­sta z ugru­po­wa­nia Nowy Ruch-Me­rec.

Jeśli par­tia ta wy­co­fa się z ko­ali­cji, bur­mistrz Je­ro­zo­li­my Nir Bar­kat stra­ci więk­szość opar­tą na świec­kich par­tiach i bę­dzie zmu­szo­ny rzą­dzić z udzia­łem ugru­po­wań re­li­gij­nych.

Zie­mie, gdzie ma po­wstać Kid­mat Zion na­le­żą do ame­ry­kań­skie­go mi­lio­ne­ra Irvin­ga Mo­sko­vit­za, który od lat wspie­ra roz­bu­do­wę ży­dow­skich osie­dli we wschod­niej czę­ści Je­ro­zo­li­my. Pa­le­styń­czy­cy chcie­li­by utwo­rzyć tam sto­li­cę swo­je­go przy­szłe­go pań­stwa.

Jed­nak ten plan staje się coraz mniej re­al­ny, po­nie­waż ko­lej­ne ży­dow­skie osie­dla, po­wsta­ją­ce albo w gra­ni­cach mia­sta albo na jego obrze­żach, od­ci­na­ją Je­ro­zo­li­mę od Za­chod­nie­go Brze­gu Jor­da­nu i od­se­pa­ro­wu­ją pa­le­styń­skie dziel­ni­ce od sie­bie.

- Kid­mat Zion po­wsta­nie w szcze­gól­nie new­ral­gicz­nym miej­scu, bo po są­siedz­ku z tzw. par­la­men­tem Abu Alaa, który miał­by w przy­szło­ści słu­żyć pa­le­styń­skie­mu zgro­ma­dze­niu oraz tuż obok uni­wer­sy­te­tu Al-Kuds. Umiesz­cza­nie tak eks­tre­mi­stycz­nych osad­ni­ków tak bli­sko pa­le­styń­skie­go uni­wer­sy­te­tu, to pro­sze­nie się o ko­lej­ną falę prze­mo­cy - przy­znał Mar­ga­lit.

Zie­mie, na któ­rych po­wstać ma nowe osie­dle, na­le­ża­ły w cza­sach man­da­tu bry­tyj­skie­go do mu­ftie­go Je­ro­zo­li­my Al-Hadżdż Amina Al-Hu­saj­nie­go, sprze­ci­wia­ją­ce­go się po­dzia­ło­wi Pa­le­sty­ny na część arab­ską i Izra­el. Mufti był znany m.​in. ze współ­pra­cy z na­zi­sta­mi w cza­sie II wojny świa­to­wej. Jego wnucz­ka miesz­ka­ją­ca w USA, Mona Hu­saj­ni, chcia­ła wy­bu­do­wać na tych zie­miach cen­trum pa­le­styń­sko-izra­el­skie­go po­jed­na­nia. W po­nie­dzia­łek prze­gra­ła spra­wę w izra­el­skim Są­dzie Naj­wyż­szym o kwe­stie le­gal­no­ści sprze­da­ży ziem. Bu­do­wa osie­dla musi przejść jesz­cze przez kilka eta­pów zanim zo­sta­nie osta­tecz­nie za­twier­dzo­na. We wschod­niej Je­ro­zo­li­mie miesz­ka ponad 190 ty­się­cy ży­dow­skich osad­ni­ków.

>>>>

Beda dla Palestynczykow bo oczywiscie nie uznajemy ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:57, 04 Kwi 2012    Temat postu:

Policja palestyńska zatrzymuje osoby krytykujące władze Autonomii

Siły bez­pie­czeń­stwa Au­to­no­mii Pa­le­styń­skiej za­trzy­ma­ły w ciągu ośmiu dni czte­ry osoby za kry­ty­ko­wa­nie władz. Rząd traci po­par­cie w spo­łe­czeń­stwie, a za­gro­że­nie dla wol­no­ści słowa wzra­sta - uwa­ża­ją obroń­cy praw czło­wie­ka i dzien­ni­ka­rze.

- Rząd stoi na kra­wę­dzi. Wśród Pa­le­styń­czy­ków po­ja­wia się coraz wię­cej gło­sów wzy­wa­ją­cych wła­dze Au­to­no­mii do sa­mo­roz­wią­za­nia wobec za­ła­ma­nia się ne­go­cja­cji po­ko­jo­wych z Izra­elem, po­raż­ki ini­cja­ty­wy w ONZ (w spra­wie uzna­nia nie­pod­le­gło­ści pań­stwa pa­le­styń­skie­go), za­sto­ju spo­łecz­ne­go, eko­no­micz­ne­go i po­li­tycz­ne­go. Pa­le­styń­ski rząd prze­ży­wa trud­no­ści, stąd ro­sną­cy brak to­le­ran­cji dla ja­kiej­kol­wiek kry­ty­ki - po­wie­dział pa­le­styń­ski dzien­ni­karz i uni­wer­sy­tec­ki wy­kła­dow­ca, pro­sząc o ano­ni­mo­wość w oba­wie przed re­pre­sja­mi ze stro­ny władz. Za­trzy­ma­nia za­czę­ły się 26 marca, gdy do aresz­tu tra­fił Jusef Al-Sza­jeb, dzien­ni­karz oskar­żo­ny o oczer­nia­nie władz w ar­ty­ku­le opu­bli­ko­wa­nym w jor­dań­skiej ga­ze­cie. W swym tek­ście Al-Sza­jeb oskar­żył wy­so­kich rangą urzęd­ni­ków Au­to­no­mii m.​in. o ko­rup­cję. Po ty­go­dniu zo­stał zwol­nio­ny za kau­cją, jed­nak wciąż toczy się wobec niego po­stę­po­wa­nie. Pa­le­styń­ski mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Rijad al-Ma­li­ki żąda od Al-Sza­je­ba 6 mln do­la­rów od­szko­do­wa­nia za znie­sła­wie­nie.

Dzien­ni­karz po­wie­dział swo­je­mu praw­ni­ko­wi, że pod­czas prze­słu­cha­nia na­ci­ska­no na niego, by ujaw­nił swoje źró­dła.

W ze­szłym ty­go­dniu pa­le­styń­ska po­li­cja aresz­to­wa­ła Abdul Cha­lek, 37-let­nią wy­kła­dow­czy­nię dzien­ni­kar­stwa na uni­wer­sy­te­cie Al-Kuds. We­dług Sza­ła­na Dża­ba­ri­na, dy­rek­to­ra pa­le­styń­skiej or­ga­ni­za­cji praw czło­wie­ka Al-Hak, Cha­lek jest po­dej­rza­na m.​in. o znie­sła­wie­nie. Pa­le­styn­ka na­pi­sa­ła na Fa­ce­bo­oku, że pre­zy­dent Au­to­no­mii Pa­le­styń­skiej Mah­mud Abbas to zdraj­ca, a struk­tu­ry rzą­do­we po­win­ny zo­stać roz­wią­za­ne.

W nie­dzie­lę za­trzy­ma­ny i prze­słu­cha­ny zo­stał inny pa­le­styń­ski dzien­ni­karz Tarek Cha­mis, który na swoim pro­fi­lu na Fa­ce­bo­oku od­niósł się do spra­wy Abdul Cha­lek. Tego sa­me­go dnia zo­stał zwol­nio­ny. Z kolei w po­nie­dzia­łek po­li­cja aresz­to­wa­ła Dża­ma­la Hlaj­he­la za wy­ra­ża­nie kry­tycz­nych po­glą­dów, rów­nież na Fa­ce­bo­oku, na temat władz Au­to­no­mii .

Przed­sta­wi­cie­le pa­le­styń­skich władz twier­dzą, że po­stę­po­wa­nia prze­ciw­ko Al-Sza­je­bo­wi, Abdul Cha­lek i Hlaj­he­lo­wi wsz­czę­to w związ­ku z po­dej­rze­niem, iż do­pu­ści­li się znie­sła­wie­nia. "Wol­ność słowa koń­czy się tam, gdzie za­czy­na się znie­sła­wie­nie. To nor­mal­ne, że każdy oby­wa­tel może od­po­wie­dzieć na nie­uza­sad­nio­ne oskar­że­nia na dro­dze pro­ce­su są­do­we­go", także urzęd­nik pań­stwo­wy - po­wie­dział agen­cji in­for­ma­cyj­nej Maan rzecz­nik sił bez­pie­czeń­stwa na Za­chod­nim Brze­gu Jor­da­nu.

>>>>

Potepiamy takie metody nawet jak krytyki sa glupie . To musza byc . Ja nie widze ,,porazki'' w ONZ . Przeciwnie byl to wielki sukces osiagniety przy sprzeciwie USA . Co krytycy proponuja w zamian ???
Ale wolnosc to tez wolnosc do glupoty ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:58, 04 Kwi 2012    Temat postu:

zrael: eksmisja osadników na Zachodnim Brzegu Jordanu

Izra­el­ska po­li­cja w He­bro­nie na Za­chod­nim Brze­gu Jor­da­nu usu­nę­ła dziś 15 ży­dow­skich osad­ni­ków z domu, który za­ję­li po­mi­mo braku sto­sow­ne­go ze­zwo­le­nia wy­da­wa­ne­go przez wła­dze woj­sko­we. Obec­ność osad­ni­ków wy­wo­ła­ła wcze­śniej kon­flikt wśród człon­ków rządu Izra­ela.

Pre­mier Ben­ja­min Ne­tan­ja­hu ape­lo­wał do mi­ni­stra obro­ny Ehuda Ba­ra­ka, który na­ka­zał eks­mi­sję osad­ni­ków, by dano im wię­cej czasu, aby mogli do­wieść, że mają prawo wła­sno­ści do bu­dyn­ku. Re­sort obro­ny, któ­rym kie­ru­je Barak, uważa jed­nak, że osad­ni­cy za­ję­li bez zgody władz woj­sko­wych bu­dy­nek w szcze­gól­nie za­pal­nym punk­cie oku­po­wa­ne­go Za­chod­nie­go Brze­gu. W oświad­cze­niu wy­da­nym przez biuro Ba­ra­ka jesz­cze przed eks­mi­sją na­pi­sa­no, że rząd "musi prze­strze­gać prawa".

Eks­mi­sja, jak pisze agen­cja Reu­ters, prze­bie­gła spo­koj­nie.

Sześć ro­dzin ży­dow­skich za­in­sta­lo­wa­ło się 29 marca na pię­trze domu pa­le­styń­skich wła­ści­cie­li. Osad­ni­cy twier­dzi­li, że dom ku­pi­li le­gal­nie. Żą­da­jąc od nich opusz­cze­nia bu­dyn­ku, armia po­wo­ły­wa­ła się na prze­pis, który sta­no­wi, że zakup nie­ru­cho­mo­ści na Za­chod­nim Brze­gu wy­ma­ga uprzed­niej zgody ad­mi­ni­stra­cji cy­wil­nej, co wy­ni­ka z prawa woj­sko­we­go obo­wią­zu­ją­ce­go na oku­po­wa­nych te­ry­to­riach od roku 1967. Osad­ni­cy nie zdo­by­li wy­ma­ga­nych po­zwo­leń. Obec­nie w He­bro­nie, jak pisze As­so­cia­ted Press, miesz­ka ok. 160 tys. Pa­le­styń­czy­ków i w sil­nie strze­żo­nych en­kla­wach ok. 850 osad­ni­ków ży­dow­skich. Na­pię­cie mię­dzy obie­ma spo­łecz­no­ścia­mi jest duże.

>>>

To s arozroby wewnatrz Izraela . Ale widzimy ze jest tez nielegalne osadnictwo ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:32, 15 Kwi 2012    Temat postu:

Izrael: zatrzymania działaczy popierających Palestyńczyków

Około 1500 osób z Europy w akcie solidarności z Palestyńczykami miało przylecieć w niedzielę na lotnisko Ben Guriona pod Tel Awiwem. Linie lotnicze na prośbę Izraela anulowały bilety wielu uczestnikom akcji. Na pozostałych czekały setki policjantów na lotnisku.

Według organizatorów akcji "Witamy w Palestynie" w niedzielę do godz. 14 czasu lokalnego (godz. 13 czasu polskiego) około 30 osób zostało zatrzymanych po przylocie na lotnisko, podobnie jak i czterech izraelskich działaczy witających przyjezdnych - dowiedziała się PAP. "Władze Izraela zachowuję się w paranoiczny, histeryczny sposób, obawiając się osób w wieku od 9 do 99 lat, które chcą po prostu odwiedzić Palestynę i zobaczyć rzeczywistość na własne oczy. Nawet więźniowie mają prawo do odwiedzin. Ale osoby, które chcą odwiedzić nas, Palestyńczyków, muszą kłamać, że przyjeżdżają jako turyści albo do znajomych w Tel Awiwie" - powiedział PAP koordynator akcji "Witamy w Palestynie" w Betlejem, Mazen Kumsije.

W odwiedziny do Palestyńczyków mieli przyjechać działacze solidarnościowi, osoby starsze, niepełnosprawne, rodziny z dziećmi.

"Zazwyczaj ci, którzy wybierają się na Zachodni Brzeg, nie informują o tym na lotnisku, spodziewając się problemów ze strony izraelskich służb. Jedyna różnica polega na tym, że dzisiaj wszyscy powiedzą, że jadą odwiedzić Palestyńczyków. I samo to wywołuje w Izraelu prawdziwą histerię" - powiedział PAP izraelski koordynator akcji w Tel Awiwie, Ronnie Barkan.

Izrael kontroluje granice Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy. Na terytoria palestyńskie można się dostać tylko przez izraelskie przejścia graniczne. Osoby, które deklarują, że celem ich podróży jest Zachodni Brzeg, są zazwyczaj przesłuchiwane, często spotykają się z zakazem wjazdu.

Barkan oraz sześciu innych Izraelczyków zaangażowanych w przygotowania akcji "Witamy w Palestynie" został wezwany na przesłuchanie przez Szin Bet, izraelską służbę bezpieczeństwa.

W lipcu 2011 roku odbyła się pierwsza "Fly-tylla" (gra słów: od angielskiego słowa fly - latać i Flotylli - inicjatywy działaczy z Europy, których celem było przełamanie morskiej blokady Strefy Gazy). Również wtedy wiele osób zostało zatrzymanych na lotniskach w Europie, a 120 aresztowanych i deportowanych po przylocie do Izraela.

30-letnia obywatelka Szwecji w piątym miesiącu ciąży, która wjeżdżała do Izraela we wtorek przez przejście graniczne między Akabą a Eljatem, została zmuszona do podpisania nietypowego dokumentu.

"Zobowiązuję się, że nie będę członkiem żadnej propalestyńskiej organizacji, nie będę utrzymywać kontaktu z członkami propalestyńskich organizacji, ani nie będę brać udziału w żadnych propalestyńskich wydarzeniach" - napisano w dokumencie przygotowanym przez Departament Imigracji i Kontroli Granic izraelskiego MSW. Kopia tego dokumentu obiegła internetowe fora i strony informacyjne.

Władze Izraela przygotowały sarkastyczny list dla działaczy biorących udział w akcji "Witamy w Palestynie". W liście "podziękowano" im za to, że wybrali Izrael jako obiekt swojej troski w sprawach humanitarnych, podczas gdy w regionie jest wiele innych miejsc wartych uwagi - Syria, Iran. Zamiast tego "wybraliście jedyną demokrację na Bliskim Wschodzie" - napisano. List sugeruje, że działacze powinni "rozwiązać najpierw prawdziwe problemy w regionie, a potem wrócić i podzielić się swoimi doświadczeniami". Na koniec autorzy listu życzą miłego lotu. Według organizatorów akcji "Witamy w palestynie", na lotniskach w Europie trwają protesty, podczas gdy kolejnym osobom linie lotnicze odmawiają prawa wejścia na pokład samolotów do Tel Awiwu.

>>>>

Jak widac Izrael nie bardzo jest demokratyczny skoro zatrzymuje nawet taki protest . Zatem slusznie protestuja . A to ze w Syrii czy Iranie by ich mogli zabic bynajmniej nie swiadczy dobrze o Izraelu skoro musi sie porownywac z najbardziej bestialskimi rezimami aby na ich tle wypasc jako kraj demokratyczny ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:47, 17 Kwi 2012    Temat postu:

zrael: około 1200 więźniów palestyńskich rozpoczęło strajk głodowy

Około 1200 więź­niów pa­le­styń­skich roz­po­czę­ło we wto­rek bez­ter­mi­no­wy strajk gło­do­wy, a 2300 in­nych po­sta­no­wi­ło nie przyj­mo­wać po­kar­mów przez 24 go­dzi­ny - po­in­for­mo­wa­ły izra­el­skie służ­by pe­ni­ten­cjar­ne.

- W ra­mach Dnia więź­niów 2300 osa­dzo­nych po­wie­dzia­ło, że od­mó­wi dziś je­dze­nia, a 1200 in­nych za­po­wie­dzia­ło roz­po­czę­cie straj­ku gło­do­we­go - pre­cy­zu­je ko­mu­ni­kat służb wię­zien­nic­twa. We­dług da­nych pa­le­styń­skich, ponad 4700 Pa­le­styń­czy­ków od­by­wa karę wię­zie­nia w Izra­elu, z czego więk­szość - karę do­ży­wo­cia.

>>>>

Nie no przesadzaja . Bo sobie zaszkodza !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:19, 17 Kwi 2012    Temat postu:

Oficer uderzył aktywistę - ten film wywołał burzę w Izraelu.

Prawdziwą burzę wywołało nagranie, na którym izraelski oficer uderza karabinem w twarz nieuzbrojonego propalestyńskiego demonstranta. Żołnierza potępił nawet premier Benjamin Netanjahu, a on broni się, że został sprowokowany - podaje serwis internetowy telewizji Russia Today.

Film został umieszczony w sieci w niedzielę przez Międzynarodowy Ruch Solidarności (ISM), organizację skupiającą palestyńskich i międzynarodowych aktywistów, której celem jest wspieranie pokojowego oporu Palestyńczyków przeciw izraelskiej okupacji.

Zarejestrowane nagranie przedstawia sobotnie starcie izraelskich żołnierzy z grupą obcokrajowców, którzy zorganizowali w rejonie doliny Jordanu rowerowy "cichy protest". Akcja miała zwrócić uwagę na problemy z jakimi na co dzień borykają się Palestyńczycy chcący podróżować lokalną autostradą - za każdym razem muszą wcześniej uzyskać pozwolenie od izraelskich władz.

Grupa rowerzystów takiego dokumentu nie zdobyła i dlatego została zatrzymana przez żołnierzy. To właśnie wtedy podpułkownik Shalom Eisner uderzył karabinem w twarz 20-letniego Duńczyka Andreasa Ayasa. W starciu z żołnierzami ucierpieli też inni aktywiści.

Incydent wywołał burzę w Izraelu i spotkał się z potępieniem nawet ze strony premiera Benjamina Netanjahu. - Takie zachowania nie przystoją żołnierzom oraz oficerom i nie ma dla nich miejsca w Siłach Obronnych Izraela i państwie Izrael - powiedział.

Oficer został pozbawiony dowództwa, ale teraz broni się przedstawiając zupełnie inny przebieg wydarzeń. Eisner twierdzi, że zanim doszło do uderzenia, przez dwie godziny negocjował z blokującymi drogę aktywistami, aby uniknąć starcia. Według niego film został zmanipulowany, ponieważ nie pokazuje, jak wcześniej 20-latek uderza go kijem, łamiąc mu dwa palce.

Niektóre izraelskie media podkreślają, że działacze Międzynarodowego Ruchu Solidarności często prowokują żołnierzy do agresywnych zachowań i stosowania przemocy, które nagrywają i później wykorzystują przeciwko nim. Aktywiści utrzymują jednak, że ich akcje zawsze mają całkowicie pokojowy charakter.

>>>>

I slusznie . ,,Oficer'' bijacy pokojowych cywilow to tylko moze byc radziecki . Czy to nie jakis przybysz z tego kraju czasem ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:16, 22 Kwi 2012    Temat postu:

Izrael: sąd nakazał żydowskim osadnikom opuszczenie palestyńskiego domu

Sąd Okręgowy w Jerozolimie nakazał trzem żydowskim rodzinom opuszczenie do 15 maja domu w Hebronie należącego do Palestyńczyka, orzekając, że zajęły go bezprawnie - podały lokalne media. Orzeczenie Sądu Okręgowego w Jerozolimie - pisze AFP - wywołało oburzenie żydowskich osadników w Hebronie.

Dom ten, będący własnością Palestyńczyka Zekarii Bakriego i jego żony stoi w pobliżu żydowskiego osiedla Tel Rumedia w największym palestyńskim mieście na Zachodnim Brzegu, jakim jest Hebron. Sąd, do którego odwołał się w 2009 roku palestyński właściciel uznał w ogłoszonym w tych dniach wyroku, że osadnicy, którzy zajęli dom, posłużyli się sfałszowanym aktem jego kupna.

Rodzina Zekarii Bakriego opuściła dom w 2001 roku, "ponieważ była nękana przez osiedlających się w Tel Rumedia Izraelczyków" - twierdzi Hagit Ofan, rzecznik izraelskiego ruchu Pokój Teraz przeciwnego żydowskiemu osadnictwu na okupowanych terenach Zachodniego Brzegu.

Korzystny dla palestyńskiej rodziny wyrok wydany przez izraelskiego sędziego Rama Winograda nakazuje izraelskim rodzinom, które bezprawnie zajęły dom Palestyńczyka zapłacenie kosztów sądowych w wysokości 20 000 szekli (4 000 euro).

Orzeczenie Sądu Okręgowego w Jerozolimie - pisze AFP - wywołało oburzenie żydowskich osadników w Hebronie.

Izraelski rząd posłużył się rasistowskim i antysemickim ustawodawstwem, aby uniemożliwić Żydom budowanie lub nabywanie nieruchomości w Hebronie" - oświadczył rzecznik żydowskich osadników w tym mieście Noam Arnon.

Każdy Palestyńczyk, który sprzedaje dom Żydowi jest zobowiązany poinformować o tym izraelski wymiar sprawiedliwości, aby uniknąć "skazania na śmierć przez władze Autonomii Palestyńskiej" - twierdzi Arnon.

Na początku kwietnia wojsko izraelskie usunęło żydowskich osadników z innego domu na Zachodnim Brzegu Jordanu, do którego prawo własności rościli sobie Palestyńczycy.

W Hebronie mieszka 190 000 Palestyńczykow. W mieście panuje napięta atmosfera, odkąd kilkuset izraelskich osadników osiedliło się w osiedlu zbudowanym dla nich w sercu miasta i chronionym przez wojsko.

Według hiszpańskiej agencji EFE ogłoszony w niedzielę wyrok sądu może doprowadzić do wzrostu napięcia w łonie rządu izraelskiego, jeśli będzie zmuszony wypełnić decyzję Sądu Najwyższego Izraela nakazującą likwidację osiedli żydowskich na Zachodnim Brzegu.

Według prawa międzynarodowego wszystkie one są założone nielegalnie.

Wicepremier Mosze Jaalon ostrzegł w sobotę, iż rząd koalicyjny może upaść, gdyby doszło do tego, że żydowskie osiedle Ulpana, niedaleko Ramalli, zostanie uznane za nielegalne, a jego mieszkańcy będą zmuszeni opuścić swe domy.

>>>>>

I brawo ! takie sady przywracaja dobre imie Izraela ...
A nawiasem mowic mamybtutja rekordy podlosci . Przypombnijmy jak USA egzekwuja ,,prawa wlasnosci'' ktore sa podobno swiete . W USA nie ma juz nic swietego oprocz ,,praw wlasnosci'' . Jak widac nie przeszkadza to popieraniu Iraela a tam jak przestrzegaja praw wlasnosci widac . Ale nie wszyscy Izrelczycy sa tacy !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:52, 23 Kwi 2012    Temat postu:

Izrael: władze rozważają legalizację osiedli na Zachodnim Brzegu

Pre­mier Izra­ela Ben­ja­min Ne­tan­ja­hu po­wo­łał ko­mi­sję, która ma roz­wa­żyć le­ga­li­za­cję trzech izra­el­skich osie­dli wy­bu­do­wa­nych na oku­po­wa­nym Za­chod­nim Brze­gu bez po­zwo­le­nia rządu. Byłby to pre­ce­dens - od 20 lat rząd nie zga­dzał się na nowe osie­dla.

We­dług dzien­ni­ka "Ha­arec" de­cy­zja bę­dzie po­zy­tyw­na. Po­wo­łu­jąc się na źró­dła bli­skie rzą­do­wi pisze, że po­glą­dy mi­ni­strów za­sia­da­ją­cych w ko­mi­sji są znane i można się spo­dzie­wać wy­da­nia zgody (tzw. au­to­ry­za­cji) wobec trzech osie­dli: Ba­ru­chin, Re­che­lim, San­sa­na. - To pierw­szy od 1990 roku przy­pa­dek, kiedy rząd de facto zga­dza się na nowe osie­dla na Za­chod­nim Brze­gu. Po­przed­nie rządy mó­wi­ły, że ewa­ku­ują nie­au­to­ry­zo­wa­ne osady, ale nic nie ro­bi­ły w tej spra­wie. W marcu 2011 roku Ne­tan­ja­hu za­po­wie­dział w są­dzie, że jeśli bę­dzie taka moż­li­wość, to jego rząd bę­dzie sta­rał się je za­le­ga­li­zo­wać - po­wie­dzia­ła Hagit Ofran z izra­el­skie­go or­ga­ni­za­cji po­za­rzą­do­wej Peace Now.

Wg Peace Now na Za­chod­nim Brze­gu jest bli­sko sto osie­dli nie­au­to­ry­zo­wa­nych, czyli ta­kich, które po­wsta­ły bez zgody rządu. W spra­wie 17 toczą się pro­ce­sy w Są­dzie Naj­wyż­szym; czte­ry mają być zli­kwi­do­wa­ne w naj­bliż­szych mie­sią­cach.

Wg prawa mię­dzy­na­ro­do­we­go wszyst­kie izra­el­skie osie­dla bu­do­wa­ne na Za­chod­nim Brze­gu i w Je­ro­zo­li­mie Wschod­niej są nie­le­gal­ne. Są bo­wiem na­ru­sze­niem IV kon­wen­cji ge­new­skiej, która za­ka­zu­je osie­dla­nia lud­no­ści cy­wil­nej przez mo­car­stwo oku­pu­ją­ce na oku­po­wa­nych te­ry­to­riach.

Na­to­miast we­dług izra­el­skie­go prawa osie­dle jest le­gal­ne, jeśli zo­sta­ło zbu­do­wa­ne na tzw. zie­miach pań­stwo­wych i uzy­ska­ło wcze­śniej "au­to­ry­za­cję" ze stro­ny rządu. Zie­mie pań­stwo­we to dział­ki na Za­chod­nim Brze­gu za­ję­te przez wła­dze Izra­ela na pod­sta­wie prze­pi­sów z cza­sów oto­mań­skich, bry­tyj­skich i jor­dań­skich (czyli sprzed wojny w 1967 r.).

W marcu izra­el­ska or­ga­ni­za­cja po­za­rzą­do­wa B'Tse­lem opu­bli­ko­wa­ła kry­tycz­ną ana­li­zę praw­ną na temat uzna­wa­nia ziemi za pań­stwo­wą na Za­chod­nim Brze­gu. B'Tse­lem uzna­ło, że kon­fi­ska­ta ziem przez Izra­el, któ­rej "oczy­wi­stym celem jest bu­do­wa osie­dli nie­le­gal­nych wedle prawa mię­dzy­na­ro­do­we­go", jest z grun­tu bez­praw­na.

"Zna­czą­cy od­se­tek ziem, które Izra­el uznał za zie­mie pań­stwo­we, jest pry­wat­ną wła­sno­ścią Pa­le­styń­czy­ków, ode­bra­ną pra­wo­wi­tym wła­ści­cie­lom w wy­ni­ku praw­ni­czych ma­ni­pu­la­cji i z na­ru­sze­niem miej­sco­we­go i mię­dzy­na­ro­do­we­go prawa" - na­pi­sa­no we wnio­skach z ra­por­tu.

Trzy osie­dla Ba­ru­chin, Re­che­lim, San­sa­na znaj­du­ją się na zie­miach uzna­nych przez Izra­el za pań­stwo­we, ale po­wsta­ły bez wcze­śniej­szej zgody izra­el­skich władz. W ich spra­wie pro­te­stu­ją przede wszyst­kim po­ko­jo­we or­ga­ni­za­cje po­za­rzą­do­we.

"Szko­da zo­sta­ła już wy­rzą­dzo­na. Wła­dze dają znać spo­łe­czeń­stwu i osad­ni­kom, że nie ma rzą­dów prawa i że co­kol­wiek osad­ni­cy zro­bią, rząd po­sta­ra się to za­le­ga­li­zo­wać" - po­wie­dzia­ła Ofran.

Ko­ścią nie­zgo­dy w rzą­dzą­cej ko­ali­cji są losy osie­dli zbu­do­wa­nych na zie­miach, które na­le­ża­ły do pry­wat­nych pa­le­styń­skich wła­ści­cie­li. Sąd Naj­wyż­szy Izra­ela uznał osie­dla zbu­do­wa­ne na pry­wat­nych dział­kach za nie­le­gal­ne w pre­ce­den­so­wym wy­ro­ku z 1979 r.

Mi­gron i Ulpa­na to osie­dla zbu­do­wa­ne na pry­wat­nej pa­le­styń­skiej ziemi. Sąd Naj­wyż­szy na­ka­zał ewa­ku­ację Mi­gro­nu do 1 sierp­nia br. Po dłu­gich ne­go­cja­cjach rządu z osad­ni­ka­mi po­sta­no­wio­no, że Mi­gron ma być prze­nie­sio­ne dwa ki­lo­me­try obok na zie­mie uzna­ne za pań­stwo­we.

W ub. ty­go­dniu człon­ko­wie Kne­se­tu pod­ję­li próbę uchwa­le­nia prze­pi­sów, które uchro­ni­ły­by Mi­gron od prze­no­sin. Nowe prawo za­ka­zy­wa­ło­by wy­bu­rze­nia nie­au­to­ry­zo­wa­ne­go osie­dla zbu­do­wa­ne­go na pry­wat­nej pa­le­styń­skiej ziemi, jeśli domy stoją tam od co naj­mniej czte­rech lat i miesz­ka w nich przy­naj­mniej 20 ro­dzin. Prze­ciw­ko prze­pi­som pro­te­sto­wał m.​in. mi­ni­ster bez teki Benny Begin.

Ulpa­nę rząd miał wy­bu­rzyć do końca kwiet­nia. Wi­ce­pre­mier Mosze Ja­alon za­gro­ził roz­pa­dem rzą­dzą­cej ko­ali­cji, jeśli Ulpa­na zo­sta­nie zli­kwi­do­wa­na. Ulpa­na to le­d­wie pięć domów i trzy przy­cze­py. Ale we­dług dzien­ni­ka "Ha­arec", losy tego miej­sca sta­wia­ją Ne­tan­ja­hu w nie­zwy­kle trud­nej sy­tu­acji. Jeśli po­sta­no­wi je wy­bu­rzyć, na­ra­zi się skraj­nie pra­wi­co­wym mi­ni­strom w swoim rzą­dzie. Jeśli zo­sta­wi Ulpa­nę, pój­dzie na kon­fron­ta­cję z Sądem Naj­wyż­szym i pod­wa­ży jego au­to­ry­tet. Na Za­chod­nim Brze­gu i w Je­ro­zo­li­mie Wschod­niej, pa­le­styń­skich te­ry­to­riach za­ję­tych przez Izra­el w 1967 roku, miesz­ka bli­sko pół mi­lio­na izra­el­skich osad­ni­ków.

>>>>

I widzicie jak zosatali zapedzeni w kozi rog ? Tera kombinuja aby ,,zalegalizowac'' . Oczywiscie bedzie to tylko wewnetrzna decyzja nie uznana miedzynarodowo . Pamietajmy ze wladza Izraela tam jest OKUPACYJNA czyli tymczasowa . Ich decyzje obowizuja formalnie . Ale gdy okupacja sie skonczy wszystko trzeba bedzie zdemontowac ! Bo okupacja to stan TYMCZASOWY !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:30, 24 Kwi 2012    Temat postu:

Izrael: rząd zalegalizował trzy osiedla na Zachodnim Brzegu

Rząd Izra­ela za­le­ga­li­zo­wał trzy ży­dow­skie osie­dla wy­bu­do­wa­ne na oku­po­wa­nym Za­chod­nim Brze­gu Jor­da­nu bez po­zwo­le­nia władz izra­el­skich - po­in­for­mo­wa­ła we wto­rek w ko­mu­ni­ka­cie kan­ce­la­ria pre­mie­ra Ben­ja­mi­na Ne­tan­ja­hu.

Jak wy­ja­śnio­no, de­cy­zja do­ty­czy "for­ma­li­za­cji sta­tu­su trzech osie­dli wy­bu­do­wa­nych w la­tach 90. na mocy usta­leń po­przed­nich rzą­dów". De­cy­zję po­tę­pił we wto­rek rzecz­nik pa­le­styń­skie­go pre­zy­den­ta Mah­mu­da Ab­ba­sa, Nabil Abu Ru­de­ina. Oświad­czył, że jest to od­po­wiedź na nie­daw­ny list Ab­ba­sa ad­re­so­wa­ny do Ne­tan­ja­hu, w któ­rym pa­le­styń­ski przy­wód­ca do­ma­ga się za­mro­że­nia osad­nic­twa jako wa­run­ku wzno­wie­nia ne­go­cja­cji po­ko­jo­wych.

Kwe­stia osie­dli Ba­ru­chin, Re­che­lim, San­sa­na zo­sta­ła po­ru­szo­na na nie­dziel­nym po­sie­dze­niu rządu Izra­ela, na za­koń­cze­nie któ­re­go Ne­tan­ja­hu ogło­sił utwo­rze­nie ko­mi­sji ma­ją­cej roz­wa­żyć le­ga­li­za­cję. W jej skład wszedł on sam, mi­ni­ster obro­ny Ehud Barak, mi­ni­ster bez teki Benny Begin oraz mi­ni­ster ds. stra­te­gicz­nych Mosze Ja'alon

Cy­to­wa­ny przez agen­cję AFP przed­sta­wi­ciel izra­el­skich władz oświad­czył we wto­rek, że "de­cy­zja nie zmie­nia stanu fak­tycz­ne­go" i nie ozna­cza bu­do­wy "no­wych osie­dli oraz roz­bu­do­wy osie­dli już ist­nie­ją­cych".

Naj­więk­szym z trzech za­le­ga­li­zo­wa­nych osie­dli jest Ba­ru­chin, z ok. 350 miesz­kań­ca­mi. Re­che­lim i San­sa­na liczą po ok. 240.

Przed­sta­wi­ciel­ka izra­el­skie­go ruchu sprze­ci­wia­ją­ce­go się osie­dlom "Pokój Teraz" Hagit Ofran oce­nia, że "po raz pierw­szy od 1990 roku izra­el­ski rząd de­cy­du­je się na bu­do­wę no­wych osie­dli, a ma­newr z utwo­rze­niem ko­mi­sji jest sztucz­ką ma­ją­cą na celu ukryć przed opi­nią pu­blicz­ną praw­dzi­wą po­li­ty­kę rządu".

We­dług prawa mię­dzy­na­ro­do­we­go wszyst­kie izra­el­skie osie­dla bu­do­wa­ne na Za­chod­nim Brze­gu i w Je­ro­zo­li­mie Wschod­niej są nie­le­gal­ne. Są bo­wiem na­ru­sze­niem IV kon­wen­cji ge­new­skiej, która za­ka­zu­je osie­dla­nia lud­no­ści cy­wil­nej przez mo­car­stwo oku­pu­ją­ce na oku­po­wa­nych te­ry­to­riach. Na Za­chod­nim Brze­gu Jor­da­nu miesz­ka ponad 340 tys. ży­dow­skich osad­ni­ków, a ponad 200 tys. w Je­ro­zo­li­mie Wschod­niej.

>>>>

Oczywiscie rzad jest strona i jego decyzje nie sa wiazace . Trzeba zaskarzyc to ,,legalizacje'' przed sadem . Wszak rzad tez moze byc zaskarzony !

An­ty­izra­el­skie graf­fi­ti; fot. AFP -GALI TIB­BON

No tutaj biedak wymyslil Isra-hell i mysli ze ale im dolozyl .
A tymczasem co oznacza Izra-el . El to znaczy Bóg . Izra to Walczący .
Walczący z Bogiem ! Tak ! Tak nazywa sie ten lud . Juz przy powstaniu Bóg nadal im takie imie . Bo w przyszlosci mieli nie tylko walczyc ale i zamordowac Boga . Juz nic gorszego nie sa w stanie zrobic . Ale oczywiscie pamietajmy ze grzech dotyczy wszystkich . Dokladnie wszystkich ludzi . Z wyjatkiem Maryi i Jezusa co oczywiste .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 48, 49, 50  Następny
Strona 7 z 50

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy