Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Pogaństwo jest ohydne.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiara Ojców Naszych
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:26, 20 Lip 2017    Temat postu: Pogaństwo jest ohydne.

RMF 24
Rozrywka
Ciekawostki
Poślubiła cielaka. Wierzy, że to wcielenie jej męża po reinkarnacji
Poślubiła cielaka. Wierzy, że to wcielenie jej męża po reinkarnacji

Dzisiaj, 20 lipca (08:25)

Pewna wdowa z Kambodży w wieku 74 lat ponownie wyszła za mąż. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jej wybrankiem jest… cielak. Kobieta głęboko wierzy, że to kolejne wcielenie jej zmarłego męża.

Około setki ludzi każdego dnia odwiedza dom 74-letniej Khim Hang, żeby na własne oczy zobaczyć jej wybranka. To 5-miesięczny byczek. Kobieta jest przekonana, że to wcielenie jej męża, który zmarł rok temu.

Cielak mieszka ze swoją "żoną" w jej domu, jest pieczołowicie przez nią karmiony, kąpany i prowadzony na spoczynek w pokrytymi górą poduszek łóżku.

Zachowam go i będę go pielęgnować do końca moich dni - mówi Khim Hang, która podobnie jak 95 proc. populacji Kambodży jest buddystką.

Kobieta nie jest jedyną osoba, która widzi w cielaku zmarłego pana Hang. Wierzy w to także jej siedmioro dzieci i sąsiedzi.

...

Niestety najlepszy przyklad jak ,,fajne" jest pogaństwo. OHYDA! Trzeba bliznich ratowac z tego upadku... Nie mozna wrecz tego czytac... Buddyzm to fałsz jak widzicie i co gorsza oparty na absurdzie. Np. konfucjanizm jest oparty na rozumie i mozna tu wiele sie nauczyc. Buddyzm odrzuca wszystko w tym i rozum. Nie ma jak nawet dialogowac bo z absurdem sie nie da...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:20, 04 Sie 2017    Temat postu:

Magia indiańskich plemion – niegroźna zabawa?
Stefan Czerniecki | Sier 04, 2017
fot. Stefan Czerniecki
Komentuj

0

Udostępnij 4    

Komentuj

0

Rozpoczyna się to, co fascynuje tak wielu wędrowców, podróżników, białych przybyszów do amazońskiej selwy. Tajemnicza ceremonia. Odurzenie, które ma pomóc w spotkaniu na stylu światów. Ludzi i duchów. Boję się brać w udział w tym procederze.


M
am wrażenie, że ciężko napisać o nich zupełnie bez emocji. I z zachowaniem pełnego obiektywizmu. Nie, to raczej niemożliwe. Schowani w cieniu wiecznie zielonych lasów równikowych, z dziką nieufnością wobec tego, co zewnętrzne i obce. Noszący w sercach wielopokoleniowe tradycje. Ściśle chroniący własnych sekretów i tajemniczych zdolności.

Jak ma na imię? Szczerze? Nie pamiętam. Chyba Julio. Ale czy na pewno? Głowy nie dam. To zresztą najmniej istotne. Bez przebrania wygląda zupełnie normalnie. Bawełniane, mocno przybrudzone spodnie. Siedzi na plastikowym krześle. Zdjął koszulę, bo duszno. Na nagim torsie widzę jakiś wisiorek. Przyglądam się bliżej, z bezpiecznego dystansu. Tak, aby nie zauważył. To chyba jakiś ząb. Kieł? Być może jaguara. To jedyne zwierzę, którego boi się każdy Indianin. Nie dziwne. Jedynie jaguar nie ustąpi człowiekowi ze ścieżki w selwie.
Czytaj także: Tomalik: Podróże służą napełnianiu naczynia duchowości

Julio siedzi nieruchomo. W ciszy. Do jego lepianki przez jedyne okienko wpada strużka światła. Pięknie to wygląda. Atmosfera zupełnie leniwa. Jak to zazwyczaj w indiańskiej wiosce. Osada, nad którą pieczę i nieformalną władzę sprawuje ten właśnie facet. Siedzący naprzeciw mnie. Mówi, że jest szamanem. Ale, z tego co zdążyłem się dowiedzieć, jest także wodzem, lekarzem, mędrcem, nauczycielem, mentorem. Długo by wymieniać.

– W tym lustrze widzę ich choroby… – odzywa się, wskazując na leżące na ziemi potłuczone lustereczko.

– „Ich”, czyli kogo? – dopytuję.

– No, jak to kogo? Mieszkańców wioski.

Przyglądam się z zaciekawieniem na kawałek ewidentnie dawno nie mytego szkła. Ot, zwykłe lustereczko. Prawdopodobnie jedno z niemych świadectw niegdysiejszej bytności białych w tym miejscu. Kawałek szkiełka w plastikowej ramce. Strzelam, że należał niegdyś do któregoś z europejskich eksploratorów tutejszej dżungli. Być może ten ktoś pozostawił lusterko w darze dla Indian. W końcu to dość popularny zwyczaj u poszukiwaczy przygód. Większość z nich przed zapuszczeniem się w zielony gąszcz zaopatruje się w błyszczące haczyki do łowienia ryb, długopisy, cukierki – dary dla napotkanych plemion. Najwidoczniej ten ktoś nie miał niczego podobnego. A lustereczko mogło spodobać się jakiejś wybrance wodza wioski.

– To co? Zapalimy? – pyta mnie wreszcie Julio.

– Ja raczej podziękuję… – odpowiadam nieśmiało.

… – na jego oczach pojawia się trudne do zdefiniowania zdziwienie. Dotychczas mało kto mu odmawiał. Spogląda na mojego przyjaciela – indiańskiego przewodnika, który mnie tutaj przyprowadził.

– To katolik – odpowiada przewodnik.

– Aha…

– Nie bardzo wiem, o co mu chodzi, ale przed przybyciem tutaj stwierdził, że nie będzie uczestniczył w inicjacjach – tłumaczy dalej szamanowi.

– Aha… – powtarza ze zdziwieniem. – Trudno. Zapalimy sobie sami, Antonio.
Czytaj także: Orinoko – buzująca krew Ameryki Południowej

Rozpoczyna się to, co fascynuje tak wielu wędrowców, podróżników, białych przybyszów do amazońskiej selwy. Tajemnicza ceremonia. Odurzenie, które ma pomóc w spotkaniu na stylu światów. Ludzi i duchów. Boję się brać w udział w tym procederze. Po prostu. Coś w niej budzi we mnie lęk. Nie potrafię jakoś uwierzyć tym wszystkim, którzy twierdzą, że magia indiańskich plemion to niegroźna zabawa, którą można traktować z przymrużeniem oka.

Niebezpieczeństwo bałwochwalstwa. Łamanie pierwszego przykazania. New Age, fascynacja wschodnimi sztukami poznania, jogą, tai chi. Wróżbici, znachorzy, horoskopy. Lepiące się macki otaczają coraz szczelniej. Ze wszystkich sił. Łatwo ulec. Bez dwóch zdań. I nie piszę tu o nich. O Indianach. Oni szukają Prawdy na swój sposób. Są w tym uczciwi. Chodzi mi raczej o nas. Ludzi, którzy noszą na piersiach krzyżyki, szkaplerze i inne znaki pewnej tożsamości. O nas, którzy trafiają do innego, egzotycznego świata.

To trudny temat. I, co tu ukrywać, dość kontrowersyjny. Wnioskuję to choćby po czytelniczych komentarzach dotyczących książki, w której poruszyłem wspomnianą wyżej historię. Deprecjonujące fakt, że nie chciałem brać udziału w „zabawie”. Że odmówiłem. A do tego, że miałem czelność podzielić się wątpliwościami z Czytelnikami. Temat ewidentnie denerwuje. Nie pomaga również podczas występów, gdy zdarza się, że po poruszeniu tego tematu salę opuści kilkoro widzów.

Gdy szaman kończy ceremonię, pojawia się szansa, by wejść do chaty z powrotem. I rozejrzeć się dokoła. W jednej chwili próbuję zapamiętać jak najwięcej szczegółów lepianki, w której się znalazłem. W rogu walają się zdezelowane buty. Na chybotliwej szafeczce ułożone drobiazgi. Dostrzegam aluminiową łyżkę. Plastikowe wiadro. Imitację kuchni, a na niej dwa blaszane gary. Przez środek izdebki przebiega poprzeczne drewniane mocowanie. A na nim chusty, spodnie, jakaś szmata. Łachmany. Hamaki. U nas takie miejsce nazwalibyśmy najpewniej lepianką przybłędy. Tutaj zaś to chata jednej z najważniejszych osób wioski.

Tak wygląda chata jednego z ostatnich (jeśli nie ostatniego) szamanów plemienia Piaroa. Póki co nie mającego następcy. Młodzi, kilkunastoletni chłopcy wolą chipy, colę i grę na PlayStation w mieście. W roli szamana, wodza wioski, nauczyciela i mentora raczej się już nie widzą. Gdy Julio umrze, wioska nie będzie już miała czego szukać w selwie nad Orinoko. Będzie musiała wracać do miasta. Już na stałe.

...

W zadnym wypadku. Dzicy nie wiedza co robia bo są jak dzieci. Ale nie my Polacy. My wiemy ze droga do Boga przez Matkę jest szeroka i jasna...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:17, 12 Sie 2017    Temat postu:

Czy katolik może nauczyć się czegoś od buddysty?
Jerzy Chodorek | Sier 12, 2017
Shutterstock
Komentuj


Udostępnij
Komentuj


Główną przyczyną cierpienia jest przywiązanie - powiedział mi mój przyjaciel, buddysta, pochodzący ze Sri Lanki. Przywiązanie do pieniędzy, statusu społecznego, nowego mercedesa, lajków na Facebooku.
Przywiązanie

Cierpienie rodzi się, gdy uzależniamy się od opinii innych ludzi – jesteśmy chorobliwie wrażliwi na krytykę. Ból powodują negatywne oceny skierowane w naszą stronę. Kiedy rzuci nas bliska osoba – pojawia się cierpienie, załamanie spowodowane odrzuceniem. Utożsamiamy się z tym uczuciem jakby to było integralną częścią nas.

Traktujemy te emocje śmiertelnie poważnie – smutek, żal, gniew, nienawiść, zapominając, że są to zmienne powstające w zależności od dnia, samopoczucia, pogody, nastroju. Zapominamy, że znajduje się w nas znacznie głębsza, nieporuszona przestrzeń. W naszej religii dążymy do nirwany – stanu wolnego od wszelkich doczesnych przywiązań – wydostania się poza uwarunkowany cykl narodzin i śmierci.
Gdzie skarb twój, tam serce twoje

Po tych słowach przyjaciela zacząłem się zastanawiać nad działalnością i nauczaniem naszego Rabbiego. Chrystus właściwie mówił w podobny sposób na temat wszelkich przywiązań. „Gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje”.
Czytaj także: Mój skarb to moja wiara: rozmowa z Isabelle d’Ornano

Jeżeli moim skarbem – tylko i wyłącznie – będzie druga osoba, to niewypowiedziane cierpienie sprawi mi rozstanie z nią, a zerwany związek spowoduje załamanie nerwowe. Jeżeli skarbem będzie jedynie praca, to wszelka zawodowa porażka – z którą utożsamiałbym się osobiście – mogłaby się stać przyczynkiem do depresji.

Jeżeli tym ewangelicznym skarbem jest Bóg, cierpienie spowodowane doczesnością powinno nabierać innej perspektywy. W myśl zasady Ad maiora natus sum – do większych dzieł zrodzony jestem.

W takim razie – odpowiedziałem przyjacielowi – analogicznie do buddyjskiej nirwany w chrześcijaństwie stanem wolnym od wszelkich przywiązań można nazwać ideał zawarty w Ewangelii i ostateczne zjednoczenie się z Bogiem. Nauczanie Chrystusa polegało na wyzbywaniu się przywiązań do doczesnej rzeczywistości.

Istnieje jednak również wiele różnic pomiędzy buddyzmem, a chrześcijaństwem – takich jak kwestia reinkarnacji, pojmowania absolutu, roli cierpienia w tym życiu. Nie stanowiło to jednak problemu do podejmowania dialogu pomiędzy religiami.

Najlepszymi przykładami są postacie takie jak Thomas Merton, William Johnston, Anthony De Mello, którzy z powodzeniem potrafili budować mosty pomiędzy myślą wschodu, a chrześcijańską duchowością. Okazuje się, że można.
Ziarna Prawdy

Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich Nostra Aetate, stworzona podczas Soboru Watykańskiego II, mówi o buddyzmie w sposób następujący:

„Buddyzm, w różnych swych formach, uznaje całkowitą niewystarczalność tego zmiennego świata i naucza sposobów, którymi ludzie w duchu pobożności i ufności mogliby albo osiągnąć stan doskonałego wyzwolenia, albo dojść, czy to o własnych siłach, czy z wyższą pomocą, do najwyższego oświecenia” [DRN 2].
Czytaj także: Dlaczego w Kościele katolickim w Polsce obchodzimy Dzień Islamu?

W następnej kolejności dodaje, iż „Kościół katolicki nic nie odrzuca z tego, co w religiach owych prawdziwe jest i święte”, ponieważ nierzadko posiadają one „promień owej Prawdy, która oświeca wszystkich ludzi”.

Kościół przypomina o zachowywaniu chrześcijańskiej tożsamości i wzywa do tego, „aby z roztropnością i miłością przez rozmowy i współpracę z wyznawcami innych religii, dając świadectwo wiary i życia chrześcijańskiego, uznawali, chronili i wspierali owe dobra duchowe i moralne, a także wartości społeczno-kulturalne, które u tamtych się znajdują”.

Tako rzecze Nostra aetate, czyli oficjalny dokument Kościoła katolickiego.

...

UWAGA! GDY DWU MOWI TO SAMO TO NIE ZNACZY TO SAMO!

Z buddyzmem jak z marksizmem bo to ideologia. Swiat jest pelen cierpien. Niby to samo co Kosciol. Tylko ze dalej...
a. komunisci nalezy go rozpieprzyc rewolucja...
b. buddysci nalezy go porzucic...
...

Jezus NALEZY GO ZBAWIĆ!

Rozumiecie teraz roznice? Krytykowac łatwo i rzadko ktos sie pomyli. Ale co z tym złem zrobic? I tu jest kluczowe!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:19, 25 Sie 2017    Temat postu:

RMF 24
Fakty
Świat
Robot na pogrzebie zamiast mnicha. Japońska firma opracowała "sztucznego kapłana"
Robot na pogrzebie zamiast mnicha. Japońska firma opracowała "sztucznego kapłana"

Dzisiaj, 25 sierpnia (12:55)

​Roboty zdobywają świątynie. Japońska firma opracowała specjalnego robota, który będzie pomagał przy buddyjskich pogrzebach. Jak obiecują twórcy, robot jest znacznie tańszy od "ludzkiego" mnicha.

Oprogramowanie dla robota "Peppera" powstało już w 2014 roku. Dzięki niemu maszyna jest w stanie wygłaszać buddyjskie sutry podczas pogrzebu. Sam robot został zaprezentowany dopiero na tegorocznych targach w Tokio.

Twórcy zaznaczają, że obecnie buddyjscy kapłani dostają coraz mniej datków i muszą szukać pracy poza świątyniami. Robot może więc zostać wykorzystany, kiedy mnisi nie będą mieli czasu.

Według firmy wynajęcie robota to też spora oszczędność dla krewnych zmarłego. Wykupienie usługi u "Peppera" kosztuje 50 tysięcy jenów (ok. 1700 zł), a ściągnięcie "ludzkiego" kapłana buddyjskiego na pogrzeb to często wydatek ok. 240 tysięcy jenów (prawie 8 tys. zł).

Wielu jednak wątpi, że robot może zastąpić człowieka w świątyni. Jeden z kapłanów twierdzi, że musi najpierw zobaczyć czy "Pepper" jest w stanie "przekazać ducha" buddyzmu.

(az)

...

Parodia kompletna religii..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:30, 28 Kwi 2018    Temat postu:

Na Olandii znaleziono ślady masakry sprzed 1500 lat.

Archeolodzy badający jeden z okrągłych fortów (Sandby borg na szwedzkiej wyspie Olandii) znaleźli dwie skrzynie biżuterii i ślady masakry z okresu wędrówki ludów. Co powstrzymało miejscowych przed pogrzebaniem jej ofiar 1500 lat temu?

Prawdopodobnie największa na świecie masowa ofiara z dzieci - wykopalisko z Peru

Odkryto ciała ponad 140 dzieci zabitych rytualnie podczas jednego "posiedzenia" przez kapłanów z państwa Chimú, drugiego największego imperium starożytnej Ameryki Południowej po kraju Inków. Poza dziećmi w ofierze złożono także ok. 200 młodych lam. Archeolodzy szukają przyczyn tej hekatomby.

...

Uroki poganstwa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:41, 30 Kwi 2018    Temat postu:

Afrykańscy szamani i plaga zabójstw rytualnych. Mordują dzieci dla władzy i pieniędzy
źródło: pixabay.com
#AFRYKA #SZAMAN #CZARY #MORDY #PRZEŚLADOWANIA #RYTUAŁ #SENEGAL #BIZNES #PIENIĄDZE #NIEWINNI #ŚMIERĆ #ZABÓJSTWO
W Senegalu rośnie liczba mordów rytualnych na dzieciach. Odpowiadają za nie szamani. Odprawiane przez nich rytuały mają przynosić „ludziom biznesu” władzę i pieniądze.

Za mordy rytualne na dzieciach odpowiadają szamani, którzy jednak realizują je na zapotrzebowanie na „magiczne rytuały” płynące ze strony ludzi polityki i biznesu. Afrykańczycy wierzą bowiem, że rozlewanie krwi niewinnych przysporzy im bogactwa i władzy. Zlecenia na czary płyną od osób zajmujących wysokie stanowiska.

W tym roku media doliczyły się tylko w Dakarze aż sześciu przypadków tego typu zbrodni. Ciała dzieci – zwykle porwanych – były odnajdowanie na ulicy z brakującymi organami.

Abp Benjamin Ndiaye stanowczo potępił tego rodzaju pogańskie praktyki. Zaś władze i policja zapewniły o uruchomieniu akcji dla przywrócenia bezpieczeństwa publicznego. Przeciwko rytualnym mordom dwa tygodnie temu na ulice Dakaru wyszło niemal pół miliona osób.

Tego rodzaju krwawe praktyki są plagą nie tylko w Senegalu, ale i w innych państwach afrykańskich, jak Uganda, Liberia, Wybrzeże Kości Słoniowej, Kamerun czy RPA.

...

Bóg ukarze Afryke glodem.
Chca miec powodzenie a do czarow trzeba dzieci... Od tysiacleci to samo... To co chcecie wracac do poganstwa w Polsce?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:55, 30 Maj 2018    Temat postu:

Plemiona z Papui-Nowej Gwinei wierzą, że są opętani przez ducha krokodyla

Poniższe zdjęcia pokazują, jak członkowie klanu Kangunaman skaryfikują swoje plecy, po to, aby przypominać łuski gadów, podczas gdy Huli Wigmen noszą wymyślne nakrycia głowy, aby zasygnalizować, że są gotowi do walki. Ludzie Kunai - uzbrojeni we włócznie, łuki i topory - są przedstawieni z czerwoną, czarną i żółtą farbą na twarzach. Irlandzki fotograf, Trevor Cole, wykonał wspaniałe zdjęcia podczas spotkania z plemionami znanymi jako Sing-Sing.

...

Jak widzicie nie jest to ani troche fajne. Plemiona te zdegenerowaly sie w tej dzungli. Bo oni tam przybyli z Azji gdzie byli na wyzszym szczeblu rozwoju.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:14, 05 Cze 2018    Temat postu:

Dzieci zakopane w wulkanie. Polka wyjaśniła przerażający rytuał Inków
Manco Cápac, legendarny założyciel królewskiej dynastii Inków. Obraz z XVIII wieku
Manco Cápac, legendarny założyciel królewskiej dynastii Inków. Obraz z XVIII wieku / Źródło: Wikimedia Commons
Nauka w Polsce PAP
:
NAUKA W POLSCE PAP
Dodano wczoraj 14:02
1 0
Szczątki dzieci złożonych w ofierze bogom przez Inków ok. pół tysiąca lat temu w kraterze wulkanu Misti w Peru przebadała bioarcheolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Wyniki jej prac zmieniają dotychczasową wiedzę naukowców na temat tej praktyki.

Do tej pory archeolodzy poznali kilkanaście miejsc na terenie Peru, gdzie ok. 500 lat temu na szczytach gór lub wulkanów Inkowie składali dzieci w ramach tzw. rytuału capacocha. Bioarcheolog z Ośrodka Badań nad Antykiem, Dagmara Socha przebadała szczątki, odkryte przez amerykańskiego badacza 20 lat temu w wulkanie Misti w Peru niedaleko Arequipy. Obecnie przechowywane są one w chłodni w Museo Sancturies Andinos w Arequipie.
"Szczątki zachowały się w bardzo złym stanie" - zauważa Socha w rozmowie z PAP. Badaczka zdołała jednak ustalić, że należały one nie - jak sądzono - do sześciu osób, ale aż do dziewięciu. Wszystkie złożono w kraterze wulkanu w dwóch jamach. W jednej znajdowały się szczątki sześciu chłopców, w drugiej trzy dziewczynki. Dzieci pochowano w czasach Imperium Inkaskiego, czyli między 1438 a 1533 rokiem.
W momencie złożenia ofiary dzieci miały stać się pośrednikami między bogami i ludźmi. Inkowie uważali dzieci za czyste i nietknięte - taki ich status miał się przyczynić do łatwiejszego skłonienia bogów do określonych decyzji
- opowiada Socha.
"Można stwierdzić, że Inkowie uważali fakt złożenia ofiary nie w kategorii uśmiercenia, ale wysłania ich na misję" - dodaje badaczka.
Naukowcy uważali do tej pory, że Inkowie składali na szczytach wulkanów lub gór dwie grupy - chłopców i dziewczynki (pary w wieku maksymalnie 8 lat) oraz dziewczynki w wieku 14-15 lat. Ustalenia polskiej badaczki pokazują jednak nieco inny obraz rytuału - okazało się, że w grobach były dwie dziewczynki w wieku 6-7 lat i jedna 9-10 lat. Wśród chłopców dominowali 6-7-latkowie, choć jeden w momencie złożenia do grobu miał ok. 13 lat.

"Siedmioro zmarłych - zarówno dziewczynki i chłopcy - urodzili się najprawdopodobniej w tym samym momencie" - powiedziała Socha. Według niej mogło się to stać w ważnym dla Imperium Inkaskiego czasie, np. narodzin kolejnego władcy. "Być może od przyjścia na świat byli przeznaczeni na ofiarę" - przypuszcza bioarcheolog.
Zagadką jest, dlaczego w kraterze pochowano również kilkunastoletniego chłopca. Uwagę badaczki zwróciły jego nienaturalnie wygięte kości udowe. Być może była to osoba, która sprawowała kult boga pioruna, który był synem boga słońce i księżyca.
Za jego odprawianie odpowiadali bowiem ludzie, których cechowały deformacje genetyczne, ujawniające się w postaci rozszczepionego podniebienia czy właśnie krzywych nóg
- wskazuje bioarcheolog.
Ze względu na słabe zachowanie kości nie ma jasności, w jaki sposób dzieci złożone w wulkanie Misti zostały uśmiercone. Według Sochy stosowano trzy metody - chowano żywcem, duszono lub zadawano cios w głowę. Ślady wskazujące na takie praktyki naukowcy odnotowali w czasie analiz innych, podobnych ofiar. "Dzieci prawdopodobnie nie były świadome swoich ostatnich chwil, gdyż podawano im piwo chicha i liście koki, które mają właściwości narkotyczne" – mówi badaczka.
Dzieci były wybierane jako ofiary nieprzypadkowo - najczęściej spośród najważniejszych rodów. Zdarzało się też, że sami rodzice zgłaszali chęć złożenia ofiary ze swoich dzieci w jakimś konkretnym celu - na przykład, aby zakończyła się susza. "Złożenie ich w ofierze wewnątrz wulkanu przez przedstawicieli władcy inkaskiego uważano bowiem za wielki honor" - dodaje badaczka.
To dopiero początek szeroko zakrojonego projektu realizowanego w ramach działalności Ośrodka Badań Prekolumbijskich UW we współpracy Uniwersytetem Katolickim w Arequipie, którego celem jest poznanie enigmatycznych rytuałów z czasów inkaskich na szczytach gór i wulkanów. W kolejnych latach badacze zamierzają przeanalizować następne szczątki odkryte w czasie wykopalisk w obrębie innych szczytów. Naukowcy zaplanowali również wykonanie analiz izotopowych zębów - w ten sposób dowiedzą się skąd pochodzili zmarli i jaka była ich dieta.
Szymon Zdziebłowski

...

Cos dla milosnikow wspanialosci poganskich.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:55, 09 Cze 2018    Temat postu:

Ciała 56 dzieci odnalezione w Peru. "Unikalne miejsce rytualnych poświęceń"

Archeolodzy odnaleźli w Peru szkielety 56 dzieci sprzed ponad 600 lat. Naukowcy uważają, że zostały one poświęcone w rytuale mającym odwrócić katastrofalne deszcze, które nawiedziły region w tamtych czasach - informuje brytyjski dziennik "Daily Mail".

...

Slady demonicznych kultow na szczescie wycietych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:29, 13 Cze 2018    Temat postu:

Poderżnął córce gardło, by „uspokoić Boga”

Policja z indyjskiego Dźophpur aresztowała 26-letniego Nawaba Ali Qureshiego. Mężczyzna jest oskarżony o zamordowanie 4-letniej córki. Śmierć małej Rizwany zgłosiła policji jej matka. Kobieta nie pode...

...

Poganie czyli mocny wplyw demonow.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:17, 30 Cze 2018    Temat postu:

Dowody na ofiary z ludzi w niemieckim "Stonehenge"

W pozostałościach kultowego kręgu k. wsi Pömmelte archeolodzy natrafili na prawdopodobne ślady składania ofiar z kobiet, dzieci i nastolatków - informuje artykuł opublikowany w najnowszym numerze "Archaeology"

...

Nie ma sie co ludsic. Babilonia Egipt Ameryka a takze megality nawet u nas to nie osiagniecia technologii. A miesjca ohydnych mordow motywowanych wiara w,, bogow". Czyli demony. Kontakt z nimi byl przez dopalacze po prostu. A one zadaly ofiar. Ohydne.
Dlatego nie mowcie ze Kościół zniszczyl,, kultury". Zniszczyl ohydne praktyki satanistyczne. Kultura jak widzimy po polskiej tradycyjnej wsi rozkwitla. Ile mamy zwyczajow i obrzedow. Jak nikt.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:19, 03 Sty 2019    Temat postu:

W Meksyku odkryto świątynię "Obdartego boga". Składano mu ofiary z ludzi.

Świątynię odnalazł zespół archeologów z meksykańskiego Instytutu Antropologii i Historii w trakcie prowadzenia wykopalisk w stanie Puelba w Meksyku. Naukowcy twierdzą, że znalezisko może być pierwszą odnalezioną świątynią wystawioną na cześć indiańskiego bóstwa Xipe Toteca.

...

Typowe poganstwo czyli satanizm.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:15, 07 Mar 2019    Temat postu:

Rzeź dzieci – największy w Amerykach rytuał poświęcenia dzieci i zwierząt

Na peruwiańskim stanowisku archeologicznym Huanchaquito-Las Llamas odkryto największy w Amerykach zbiór szczątków dzieci i lam poświęconych podczas rytuałów religijnych. W XV wieku, podczas jednej z uroczystości religijnych zabito ponad 140 dzieci i ponad 200 lam.

...

Wszedzie to samo! Szatan ma uboga oferte. Pedo ofiary z dzieci... Jak Kaanejczycy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:29, 20 Maj 2019    Temat postu:

Wyrywanie serc, by ocalić świat – azteckie ofiary z ludzi

Wrzucenie człowieka do ogniska, wyciągnięcie go przed śmiercią, a potem wyrwanie mu serca. Utrzymywanie w luksusie przez rok i wyrwanie serca. Zmuszenie do walki, wyrwanie serca i obdarcie ze skóry. To kilka azteckich sposobów składania ofiar z ludzi. Te krwawe spektakle miały uratować świat.

...

BobMarlej 38 min. temu +2
Dziwnie koreluje z działaniami UPA w 1943, też nie chodziło o to, aby zabić, ale aby zadać maksymalnie dużo cierpienia, tj. "genocidium atrox". Praktyka typowa dla ludów stepowych, jak Scytowie, Hunowie, Tatarzy, których cechy przejęli częściowo Słowianie Wschodni wskutek ich kilkuwiekowej okupacji, a także ich genetycznych krewnych (Y-DNA R1a Z93, C3, Q), którzy poszli na wschód i z których powstały ludy indiańskie. Bez porównania z innymi narodami europejskimi, które nawet jeśli dopuszczały się ludobójstw, to jednak kule w łeb, komory gazowe i gilotyny były stosunkowo "humanitarne" w porównaniu z działaniami ludów od Wołynia po półwysep Jukatan.

... Bo ten sam lucyfer doradzal

axelus25 1 godz. temu via Android +3
Ciekawe kiedy ludzkość powróci do takich praktyk.
udostępnij

Jariii 2 min. temu 0
@axelus25: Cały czas istnieją, i to na całym świecie tylko w telewizji o tym nie mówią. Chlubną tradycję pielęgnują kartele.
...

A satanisci NWO to co? Mamy wrecz renesans tego! Im mniej Kościoła tym wiecej tego.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:54, 28 Sie 2019    Temat postu:

Krwawa historia - skladali dzieci w ofierze z powodu złej pogody

Makabryczne odkrycie archeologiczne w Peru. Odkryto masowy grób, w którym spoczywa 227 ciał dzieci. Okazało się, ze prekolumbijska cywilizacja Chimu składała je w ofierze i mordowała w wyjątkowo brutalny sposób.
Archeolodzy pracujący w Huanchaco, czyli nadmorskim miasteczku turystycznym na północ od stolicy Peru, odkryli największy na świecie grób dzieci złożonych w ofierze. Niektóre miały jedynie 4 lata, gdy zamordowano je w rytuale dla bogów. Wcześniej odkryto już kilka takich zbiorowych mogił.

...

Wspaniale ,kultury'... Najwazniejsze ze niechrzescijanskie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:32, 25 Wrz 2019    Temat postu:

Chory na HIV malawijski "kapłan" uprawiający seks z dziećmi

W ramach rytualnego "oczyszczania z chorób" oraz przygotowania do życia w plemieniu.

...

Znany motyw u dzikich wszelkich kontynentow.
Raczej oni sie chca ,oczyscic'.Cos w stylu ze ,choroba wyjdzie i przejdzie na dziecko'? Simon Mol u nas cos w tym stylu robil. Dzicy wyprawiaja horrendalne rzeczy!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:33, 31 Paź 2019    Temat postu:

Rzucają się krowimi odchodami, i tarzają w kale by oddać cześć swojemu bóstwu ::

Wioska Gumatapura stała się miejscem masowej walki krowimi odchodami. Według mieszkańców kał jest mocno związany z miejscowym bóstwem, Kare...

...

Kult Moo! Strach pomyslec ze moze byc ,Sobor indyjski' w Watykanie.




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:00, 26 Lis 2019    Temat postu:

Rwą żywego psa na strzępy, by uczcić swego boga! Wszystkiemu przyglądają...

Ludzie w imię religii są zdolni do najgorszych rzeczy. Czasami zasady tego, co święte i miłe bogu wypaczają im sumienie. Nie stać ich na racjonalne myślenie. Jeśli ich religia karze im mordować i się z tego cieszyć, to będą to robić w najokrutniejszy z możliwych sposobów. Fanatyzm jest...

...

To nie jest fanatyzm! To zupelnie normalne podejscie do wiary! Robimy to conchce Bóg! Jak inaczej wyobrazacie sobie wiare na powaznie? To jest wrodzone czlowiekowi! Tylko ze oni oddaja czesc szatanowi a on ich pcha do absurdu i sadyzmu! Stad zabronione jest łączenie ichnich bostw z kosciolami co ostatnio robia herezjarchowie! Mamy ich nawracac! Niech beda tak gorliwi... W ODDANIU SIE JEZUSOWI!!!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:38, 07 Sty 2020    Temat postu:

Zamordował 12-letnią siostrę, bo chciał ją złożyć w ofierze bogini wojny

Mężczyzna w Indiach został zatrzymany przez policję po tym, jak zamordował 12-letnią siostrę. 28-latek twierdzi, że chciał ją złożyć w ofierze bogini wojny.

...

Za wierzeniami pogan stoja demony co widzicie tutaj dobitnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 97995
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:16, 05 Lut 2020    Temat postu:

Grecja. Niesamowite znalezisko. Tablice z klątwą sprzed 2,5 tys. lat

Trzydzieści ołowianych tabliczek z wygrawerowanymi klątwami odkryto w Atenach na dnie studni liczącej 2500 lat. Odkrycia dokonano na terenie Kerameikos, głównego cmentarza starożytnych Aten. Klątwy mają związek ze starożytną magią.

...

Pamietajcie ze wam przedsrawiaja jakie to byly wspaniale starozytne cywilizacje. Tymczasem glowna ,literatura' tych cywilizacji to zbiory czarow snow i innych demonicznych praktyk! Jeden historyk to przyznal uczciwie co do Mezopotamii! Nauki w naszym rozumieniu tam nie ma! Choc oczywiscie byli specjalisci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiara Ojców Naszych Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy