Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Kreml nasila agresję za granicą!!!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 22, 23, 24 ... 35, 36, 37  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88538
Przeczytał: 170 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:41, 29 Lip 2016    Temat postu:

Kolejny atak hakerski na Demokratów
az/
2016-07-29, 17:33
Komitet ds. kampanii wyborczych Demokratów (DCCC) podał w piątek, że stał się celem ataku hakerskiego, podobnego do innych niedawnych ataków tego rodzaju, jak wykradzenie kilkunastu tysięcy maili z Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej (DNC).
PAP/EPA/SHAWN THEW

Świat
Atak hakerów na komputery Demokratów. Obama...

Wcześniej Reuters podał, że FBI prowadzi dochodzenie ws. cyberataku na DCCC. Zdaniem agencji, z atakiem mogą mieć związki rosyjscy hakerzy, co "nasili oskarżenia, dotąd nieudowodnione, że Moskwa stara się wmieszać w kampanię prezydencką w USA, by pomóc republikańskiemu kandydatowi Donaldowi Trumpowi".



Kreml zdementował związek z atakiem na DCCC, który zajmuje się m.in. zbieraniem funduszy na kampanie Partii Demokratycznej w wyborach do Izby Reprezentantów.



Rosjanie o oskarżeniach: to głupota



- Nie widzimy żadnego sensu w powtarzaniu po raz kolejny, że to głupota - powiedział Reutersowi rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.



Źrodła Reutersa podały, że włamanie na serwery DCCC mogły mieć na celu zebranie informacji o donatorach Partii Demokratycznej, a nie kradzież pieniędzy. Nie jest jasne, jakiego rodzaju dane zostały narażone w wyniku ataku, ale donatorzy wpłacający pieniądze na rzecz partii podają tożsamość, adresy emailowe i dane kart kredytowych. Nie jest również jasne, czy skradzione informacje zostały wykorzystane do zhakowania innych systemów.



Dwa źródła Reutersa podały, że ataki na DCCC mogły się rozpocząć już w czerwcu. Wtedy powstała strona internetowa o adresie przypominającym adres głównej strony donacji DCCC. Przez pewien czas na tę stronę przekierowywany był ruch danych dotyczących donacji na partię. Źródła twierdzą, że adres IP fałszywej strony przypominał adres użyty przez hakerów, którzy zaatakowali Krajowy Komitet Partii Demokratycznej. Amerykańscy eksperci ds. cyberbezpieczeństwa twierdzą, że ich działania były wspierane przez rosyjskie władze.



Wykradzione z DNC maile, które opublikował demaskatorski portal Wikileaks



DNC i DCCC zajmują wspólne biura w Waszyngtonie. Sprawą włamania na serwery DCCC zajęła się kalifornijska firma zajmująca się cyberbezpieczeństwem CrowdStrike, która bada także atak hakerski na DNC.



Wykradzione z DNC maile, które opublikował demaskatorski portal Wikileaks, ujawniły manipulacje w prawyborach Partii Demokratycznej i rozgniewały zwolenników pokonanengo w nich senatora Berniego Sandersa, a w konsekwencji pogłębiły podziały wśród Demokratów, osłabiły partię i szanse Hillary Clinton w jej wyborczej rywalizacji z Donaldem Trumpem.



PAP

...

Znowu Ruscy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88538
Przeczytał: 170 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:30, 30 Lip 2016    Temat postu:

Rosja: cyberatak na sieci komputerowe w instytucjach państwowych
prz/
2016-07-30, 18:27
Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) poinformowała w sobotę o cyberataku na sieci komputerowe 20 rosyjskich organizacji, w tym instytucji państwowych i firm przemysłu obronnego. Według FSB był to precyzyjnie wymierzony i skoordynowany atak.
Pixabay.com

Świat
Rosyjscy hakerzy wykradli Demokratom haki na...

Rosyjskie media piszą, że oprogramowaniem szpiegującym zostały zainfekowane komputery w organach władzy państwowej, w instytucjach naukowych i wojskowych, w firmach przemysłu obronnego i w innych obiektach ważnych z punktu widzenia infrastruktury państwa.


Atak ten według FSB przypominał poprzednie przypadki cyberszpiegostwa zarejestrowane w Rosji i innych państwach. FSB nie powiedziała, kogo podejrzewa o zorganizowanie ataku.


USA oskarżają Rosję


Doniesienie rosyjskich służb pojawiło się po informacjach o niedawnym ataku hakerskim na serwery amerykańskiego Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej (DNC) i Komitetu ds. kampanii wyborczych Demokratów (DCCC).


Eksperci od cyberbezpieczeństwa i przedstawiciele władz USA twierdzą, że ataki te były przeprowadzone przez organizacje sponsorowane przez rząd rosyjski. Sugerowano też, że Moskwa może się w ten sposób starać ingerować w kampanię prezydencką w USA, by pomóc republikańskiemu kandydatowi Donaldowi Trumpowi.


Kreml zaprzeczył, by miał coś wspólnego z cyberatakami w USA.



PAP

...

Pewnie cwiczenia przed atakiem na Zachodzie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88538
Przeczytał: 170 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:28, 01 Sie 2016    Temat postu:

Clinton oskarża Rosję o włamanie do maili Demokratów
prz/
2016-07-31, 18:45
Hillary Clinton oskarżyła Rosję o włamanie do systemów komputerowych Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej (DNC) i wypomniała republikańskiemu rywalowi w wyścigu do Białego Domu Donaldowi Trumpowi, że sympatyzuje z Władimirem Putinem. Kandydatka Demokratów na prezydenta zarzuciła to Rosji w niedzielę w wywiadzie dla prawicowej telewizji Fox News.
PAP/EPA/PETER FOLEY

Świat
Trump sugeruje, że należy zaakceptować...

Świat
Obama popiera Clinton jako swoją następczynię...

Odpowiedziała w nim także na krytykę w związku z takimi sprawami, jak korzystanie z prywatnego serwera mejlowego, gdy była sekretarzem stanu, jej tłumaczenia ataku terrorystycznego na konsulat USA w Bengazi i inne kontrowersje.


- Wiemy, że rosyjskie służby wywiadowcze włamały się do komputerów DNC i że zadbały, by wiele znajdujących się tam mejli zostało ujawnionych publicznie - powiedziała Clinton w rozmowie z Chrisem Wallace'em.


- Wiemy również, że Donald Trump okazał niepokojącą chęć poparcia Putina - dodała.


Wszystko to - podkreśliła - „skłania mnie do wniosku, że Trump z przyczyn charakterologicznych nie nadaje się na prezydenta”.


"Rosja próbuje ingerować w nasze wybory"


Kiedy Wallace zapytał, czy sądzi, że Putin chce, by Trump wygrał wybory prezydenckie, Hillary odpowiedziała, że woli nie wyciągać „zbyt pochopnych wniosków”.


Można natomiast stwierdzić, „że fakty te świadczą o próbach ingerowania Rosji w nasze wybory”.


Potępiła też Trumpa za wezwanie Rosji do ujawniania dalszych mejli z DNC.


- Jeśli Trump zachęca do tego i chwali Putina mimo jego widocznych starań, by wpłynąć na nasze wybory, mamy problem z zakresu bezpieczeństwa narodowego - powiedziała.


Trump tłumaczył, że jego apel był „sarkastyczny”, ale doradcy Clinton odrzucili takie tłumaczenia, mówiąc, że nie jest to temat do żartów.


"Trump nie zaoferował nic"


Wcześniej przedstawiciele rządu USA i doradcy Clinton wyrażali przekonanie, że to najprawdopodobniej hakerzy działający na zlecenie rosyjskich służb wywiadowczych włamali się do komputerów DNC. Administracja prezydenta Baracka Obamy oficjalnie nie postawiła dotąd Rosji takiego zarzutu.


Zapytana w wywiadzie dla Fox News, dlaczego wyścig do Białego Domu jest wciąż tak wyrównany, Clinton odpowiedziała, że tłumaczy to niezadowoleniem szerokich odłamów społeczeństwa ze swej sytuacji materialnej.


- Nasza gospodarka pozostawiła w tyle zbyt wielu Amerykanów. Proponowane przez Trumpa - pogłębiające podziały - rozwiązania tego problemu wielu ludziom wydają się atrakcyjne. Ale w istocie nie zaoferował on tym ludziom nic - powiedziała.



Atak terrorystyczny w Bengazi


Dziennikarz Fox News przypomniał zarzuty, że Clinton wprowadziła w błąd opinię publiczną, kiedy atak na konsulat USA w Bengazi we wrześniu 2012 r., gdzie zginęło czterech dyplomatów, wytłumaczyła jako reakcję oburzonych muzułmanów na film obrażający islam.


- To nie fair tak mówić - odpowiedziała Hillary, zarzucając Wallace'owi, że wyrwał jej wypowiedź z kontekstu. - Rozumiem ból rodzin ofiar, ale ja w swym wystąpieniu po tym ataku (którego fragment Fox News pokazał – red.) cytowałam ludzi, którzy mówili o terroryzmie. Nie było wątpliwości, że to zamach terrorystyczny, ale zamieszki też wtedy były... – dodała.


- Ale nie w Bengazi - ripostował Wallace. Protesty przeciw wideo miały miejsce w Kairze i innych miastach krajów arabskich.


Wbrew ówczesnej propagandowej linii rządu atak w Bengazi był zaplanowaną akcją terrorystyczną, czego - jak twierdzi republikańska opozycja - administracja Obamy nie chciała przyznać, bo kłóciło się to z tezą o zwycięstwie nad terroryzmem, wygodną dla prezydenta przed wyborami.


"Zrobiłam błąd"


Clinton zaprzeczała również, jakoby wielokrotnie mijała się z prawdą, m.in. w zeznaniach dla FBI, wyjaśniając sprawę korzystania z prywatnego serwera w Departamencie Stanu.


Fox News przypomniał, że dyrektor FBI, James Comey, powiedział przed komisją Kongresu, że kandydatka Demokratów nie mówiła prawdy, twierdząc na przykład, że maile wysyłane z prywatnego serwera nie były tajne.


- Dyrektor Comey powiedział, że moje odpowiedzi były zgodne z prawdą. Niektóre maile zakwalifikowano jako tajne po fakcie - powiedziała Clinton.


Poproszona o skomentowanie wypowiedzi szefa FBI, że „była niezwykle nieostrożna” w obchodzeniu się ze swą elektroniczną korespondencją, Hillary przyznała, że zrobiła błąd, ale jego konsekwencje jej zdaniem nie były poważne.


- Zrobiłam błąd, używając prywatnego serwera. Nigdy więcej tego nie zrobię. Ale nikt z tych osób, które je czytały (w śledztwie w tej sprawie – red.), nie powiedział, że mejlami naraziłam na szwank bezpieczeństwo kraju - powiedziała.


"Pomogliśmy milionom ludzi na świecie"


Dziennikarz Fox News drążył też temat fundacji charytatywnej Clintonów, która w czasie, gdy Hillary była szefową dyplomacji, przyjmowała donacje od rządów obcych państw. Zdaniem krytyków stwarzało to sytuację konfliktu interesów i podejrzenia, że rządy te - w tym autokratyczne reżimy krajów arabskich - liczą na specjalne względy Clinton jako sekretarza stanu USA.


Wallace przypomniał także przemówienia byłego prezydenta Billa Clintona, za które rządy i korporacje płaciły setki tysięcy dolarów.


- Domniemania te nie mają żadnych podstaw. Bill Clinton wygłaszał przemówienia na całym świecie. Jestem dumna z działalności naszej fundacji. Pomogliśmy milionom ludzi na świecie. Nie ma żadnego związku między tym, co robiłam jako sekretarz stanu, a fundacją Clintonów - powiedziała Hillary.


"Jestem dumna ze swego dorobku"


Zapytana, dlaczego w takim razie dwie trzecie Amerykanów według sondaży uważa ją za osobę niegodną zaufania, Clinton sugerowała, że to rezultat czarnego PR-u Republikanów.


- Jestem spokojna, że im więcej ludzie będą o mnie wiedzieli, zrozumieją, dlaczego byłam dwukrotnie wybierana do Senatu, za drugim razem z ponad 70 procentami głosów. I dlaczego Barack Obama mianował mnie sekretarzem stanu. Jestem dumna ze swego dorobku w służbie publicznej - powiedziała.


- A dlaczego tak wielu ludzi nie ufa Donaldowi Trumpowi? - dodała.



PAP

...

Trzeba bylo obic ryj...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88538
Przeczytał: 170 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:58, 01 Sie 2016    Temat postu:

Rosjanie rozmieszczają nowe dywizje przy granicy z Białorusią i Ukrainą
Dodano dzisiaj 16:39
Rosyjscy żołnierze / Źródło: eng.mil.ru
Portal belsat.eu informuje o budowie nowych rosyjskich bez wojskowych niedaleko białoruskiej i ukraińskiej granicy.

Już 4 maja minister obrony narodowej Federacji Rosyjskiej Siergiej Szojgu oświadczył, że Moskwa planuje powstanie "trzech nowych dywizji w celu przeciwdziałania koncentracji sił NATO w pobliżu rosyjskich granic". Belsat.eu powołuje się na raport zrzeszającej międzynarodowych wolontariuszy społeczności InformNapalm, która monitoruje militaryzację Rosji oraz budowę na jej terenie nowych obiektów wojskowych.

Jak podaje belsat.eu, obecnie rosyjskie bazy wojskowe budowane są w mieście Nowoczerkask i w miejscowości Kadomowskoje znajdującej się na terenie obwodu rostowskiego. Tam znajdować się ma siedziba 159. dywizji piechoty zmotoryzowanej. To jednak nie koniec koncentracji rosyjskich wojsk. W mieście Boguczar formowana jest 10. dywizja pancerna, w Wałujkach w obwodzie biełgorodzkim powstała baza 23. brygady piechoty zmotoryzowanej; także w mieście Klincy w obwodzie briańskim powstaje baza wojskowa.

W 2017 roku do Jelni mają zostać przemieszczone dwa nowe pułki, tam też planowane jest zorganizowanie nowego poligonu pancernego. Bielsat alarmuje, że nowa dywizja w Jelni znajduje się w tej samej odległości od Witebska i Mohylewa; jesto to nieco ponad 200 km.

"Można śmiało wyrazić przypuszczenie, że powstające nowe bazy wojskowe będą w pełni wykorzystywane również przez jednostki specjalne GRU Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, które pod przykryciem dyslokowanych w nich jednostek piechoty zmotoryzowanej będą prowadzić operacje mające na celu zdestabilizowanie sytuacji w Republice Białoruś w razie uruchomienia każdego ze scenariuszy aneksji kraju" – czytamy w raporcie udostępnionym na stronie InformNapalm.org.
/ Źródło: belsat.eu, infom

...

Zdecydowanie trzeba ryj obic bydlakom...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88538
Przeczytał: 170 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:43, 04 Sie 2016    Temat postu:

Radzieckie pomniki z państw byłego ZSRR na rublach. Litwini odpowiadają na prowokację Rosji
Dodano dzisiaj 10:36
Pomnik żołnierza radzieckiego na Litwie / Źródło: fot. domena publiczna
Litewski resort spraw zagranicznych oburzony nową kolekcją monet, która trafiła do biegu 1 sierpnia. - To brak gotowości do uznania prawdy historycznej o okupacji sowieckiej - ocenił przedstawiciel MSZ Rolandas Kacinskas.

Na wprowadzonej do obiegu w Rosji monecie o nominale 5 rubli pojawił się wizerunek pomnika radzieckich żołnierzy, który do ubiegłego roku stał na Zielonym Moście w stolicy Litwy. Z kolei na awersie widnieje napis „Wilno 13 czerwca 1944”. Zgodnie z rosyjską wersją historii, dzień ten jest uznawany za datę „wyzwolenia Wilna przez wojska radzieckie od najeźdźców niemiecko - faszystowskich”. Jednak strona litewska twierdzi, że dzień ten oznaczał zastąpienie okupacji niemieckiej okupacją sowiecką, która dla mieszkańców Litwy oznaczał terror oraz deportacje na Syberię.


Bank Centralny Rosji wyjaśnia

Według resortu spraw zagranicznych, wyprodukowanie monety, która upamiętnia właśnie ten dzień świadczy o „braku gotowości do uznania przez stronę rosyjską prawdy historycznej o okupacji sowieckiej”. Na oburzenie strony litewskiej odpowiedział Bank Centralny w Moskwie. Przedstawiciel tej instytucji tłumaczył, że„ żadne zmiany geopolityczne, które miały miejsce po zakończeniu II wojny światowej nie mogą wzbudzić wątpliwości co do bezsprzecznej wagi zwycięstwa nad faszyzmem dla wszystkich narodów Europy i świata”. – I właśnie temu zwycięstwu poświęcono serię monet pamiątkowych Banku Rosji – dodał.

W serii monet zatytułowanej „stolice państw wyzwolonych przez wojska radzieckie od najeźdźców niemiecko-faszystowskich” znalazły się również inne miast, w tym m.in. Belgrad, Berlin, Bratysława, Budapeszt, Kijów, Mińsk, Warszawa, Wiedeń, Praga, Ryga oraz Tallinn.
/ Źródło: Belsat.eu

...

Ruskie to bydlo. Czego sie spodziewacie. Historie to maja ludy kulturalne. Bandyci maja opowiesci o ,,Dobrym zbojniku" ktore do kiblamozna wlozyc tyle sa warte.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88538
Przeczytał: 170 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:37, 12 Sie 2016    Temat postu:

Kulisy ataku hakerskiego na Demokratów. Amerykański wywiad już rok temu wiedział o zagrożeniu?
Dodano dzisiaj 16:24 0

Komputer, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / DragonImages
Amerykański wywiad już rok temu przekazał liderom Kongresu, że rosyjscy hakerzy zaatakowali Partię Demokratyczną – potwierdziły w czwartek w rozmowie z agencją Reutera trzy źródła zaznajomione ze sprawą. Kongres nie mógł jednak przekazać informacji o ataku jego ofiarom, ponieważ było to tajne.

Jak pisze agencja Reutera, przy okazji ujawnienia tajnych informacji, wyszłoby także na jaw, że amerykańskie agencje wywiadowcze wciąż monitorują zachowanie hakerów. Narazić by to mogło także na szwank dotychczas dobrze chronione metody stosowane przez wywiad i same źródła, które się tym zajmują.

Do materiału przypisany był unikalny kod, ograniczający dostęp do jego treści. Zapoznać się z nim mogli wyłącznie ci urzędnicy, którzy musieli wiedzieć o tym, że amerykańskie agencje szpiegowskie zdają sobie sprawę z tego, że rosyjscy hakerzy zaatakowali Partię Demokratyczną.

„Agencja Bezpieczeństwa Narodowego i inne agencje wywiadowcze czasami opóźniają moment poinformowania ofiar ataków hakerskich obcego wywiadu o zagrożeniu” – informuje jeden z urzędników w rozmowie z agencją.

W czwartek przywódczyni Demokratów w Izbie Reprezentantów USA, Nancy Pelosi poinformowała, żejest to „oczywiste”, że za ostatnim atakiem hakerskim na Partię Demokratyczną stali Rosjanie.

Celem ataku miało być ponad 100 przedstawicieli partii, Krajowy Komitet Partii Demokratycznej oraz sztab, który odpowiadał za kampanię Hillary Clinton. Nie wiadomo, czy atak dosięgnął samej kandydatki do Białego Domu. Rosja zaprzecza wszelkim oskarżeniom o dokonanie ataku. Oficjalnie administracja Baracka Obamy nie zdecydowała się postawić Rosji zarzutu włamania do systemów komputerowych. Zarzut taki sformułowała jednak sama Hillary Clinton.
/ Źródło: Reuters

...

Wiedzieli i co z tego? Nic! Ciapciactwo!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88538
Przeczytał: 170 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:22, 12 Sie 2016    Temat postu:

Obrazy z kamer monitoringu z całego świata na rosyjskiej stronie internetowej."To piractwo"
az/
2016-08-12, 12:46
Obrazy z setek prywatnych kamer monitoringu w Belgii zostały nielegalnie zamieszczone na rosyjskiej stronie internetowej Insecam.org - informują w piątek belgijskie media. Władze są zaniepokojone i badają sprawę.
WDnet/pixabay

Kraj
Kraków: napadł z maczetą na stację benzynową....

Informację podały niderlandzkojęzyczne gazety "Het Laatste Nieuws" i "De Morgen". Jak twierdzą, setki mieszkańców Belgii mogą być obserwowane na opublikowanych nielegalnie na rosyjskiej stronie internetowej obrazach z kamer monitoringu, zamontowanych w prywatnych ogrodach, kawiarniach czy biurach.



"To kopalnia złota dla złodziei i porywaczy"



- Ta strona internetowa to kopalnia złota dla złodziei i porywaczy, którzy mogą obserwować swoje potencjalne ofiary - komentują media. Dodają, że choć administrator strony zapewnia, że legalnie publikuje te obrazy, to nie jest to zgodne z prawdą. - Te działania są nielegalne, bo osoby, które widać na obrazach z kamer nie udzieliły na to pozwolenia - powiedziała Caroline De Geest z Komisji ds. Ochrony Prywatności.



Sekretarz stanu, odpowiedzialny za sprawy prywatności obywateli Philippe De Backer jest zaniepokojony. - To nie do przyjęcia. Strona internetowa publikuje obrazy, które nie należą do niej. To piractwo - powiedział De Backer, cytowany przez media. Dodał, że sprawą zajmuje się policja.



PAP

...

Wot i Ruscy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88538
Przeczytał: 170 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:09, 22 Sie 2016    Temat postu:

Gruzja: udaremniono zamach na gazociąg
zdr/
2016-08-22, 19:25
Gruzińskie siły bezpieczeństwa udaremniły zamach na ważny gazociąg prowadzący z Rosji do Armenii. Zatrzymano siedem osób - poinformowały w poniedziałek rosyjskie media.
Flickr.com/Silber_Mel

Świat
Umowy o stowarzyszeniu UE z Gruzją i Mołdawią...

- Uniknęliśmy wielkiego niebezpieczeństwa - powiedział premier Gruzji Giorgi Kwirikaszwili.



Sabotażyści zamierzali zniszczyć gazociąg w rejonie 40 km na północ od Tbilisi. Znaleziono przy nich materiał wybuchowy i broń.



Nie wiadomo na razie, kim są zatrzymani i jakie były ich motywy. Gruzja jest skłócona z Rosją, natomiast ma dobre relacje z Armenią.



Sytuacja polityczna w Gruzji jest napięta; 8 października odbędą się tam wybory parlamentarne.

PAP

...

Oczywiscie Ruscy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88538
Przeczytał: 170 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:44, 24 Sie 2016    Temat postu:

Domniemani rosyjscy hakerzy zaatakowali "NYT" i inne media w USA
prz/
2016-08-23, 21:47
Hakerzy pracujący zapewne dla rosyjskiego wywiadu przeprowadzili serię cyberataków, których celem padli dziennikarze "New York Timesa" i innych amerykańskich mediów - poinformowała we wtorek CNN, powołując się na źródła we władzach USA.
Flickr/samchills/CC BY 2.0

Świat
Clinton oskarża Rosję o włamanie do maili...

Ataki, stwierdzone w minionych miesiącach, są przedmiotem dochodzenia FBI i innych amerykańskich agencji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Według źródeł CNN śledczy sądzą, że za atakami stoi rosyjski wywiad, a rosyjscy hakerzy wzięli na cel media w ramach szerszej akcji, która skoncentrowała się na Partii Demokratycznej.


FBI odmówiła komentarza. Rzeczniczka "NYT" nie potwierdziła ani tych konkretnych ataków, ani śledztwa. Zapewniła jedynie, że "podobnie jak większość mediów" "NYT" podejmuje kroki, aby zabezpieczyć się przed atakami.


Coraz więcej cyberataków


CNN pisze, że ataki na dziennikarzy "wpisują się w widoczny wzrost liczby cyberataków w minionym roku wymierzonych w podmioty spoza amerykańskich agencji rządowych".


Ataki hakerskie przypisywane Rosjanom znalazły się w centrum uwagi od kiedy WikiLeaks opublikował e-maile Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej (DNC) na kilka dni przed konwencją Demokratów, na której Hillary Clinton formalnie miała zostać kandydatką partii w wyborach prezydenckich. Sztab wyborczy Clinton oświadczył, że wskazuje to, iż Rosja w wyborczym wyścigu w USA sprzyja rywalowi byłej sekretarz stanu - Donaldowi Trumpowi.



PAP

...

Zachod wpompowal w Ruskich tyle kasy ze maja na takie bzdury.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88538
Przeczytał: 170 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:02, 30 Sie 2016    Temat postu:

Hakerzy ukradli dane wyborców w Stanach Zjednoczonych. Sprawę bada FBI
hlk/
2016-08-29, 19:21
FBI ma dowody, że zagraniczni hakerzy dostali się do baz danych dwóch stanowych systemów wyborczych w USA - podał serwis Yahoo News. Reuters dotarł do potwierdzającego to poufnego dokumentu FBI, w którym biuro zaleca lepsze zabezpieczenia. W stanie Illinois władze zamknęły system rejestracji wyborców na 10 dni pod koniec lipca, gdy okazało się, że hakerzy ukradli dane nawet 200 tys. osób.
Polsat News
Amerykańskie Federalne Biuro Śledcze bada włamania do systemów wyborczych.

Świat
Domniemani rosyjscy hakerzy zaatakowali "NYT"...

Powołując się na źródła w organach bezpieczeństwa, Yahoo podaje, że chodzi o bazy danych wyborców zarejestrowanych w stanach Arizona i Illinois.



W przypadku Arizony atak miał bardziej ograniczony zasięg - złośliwe oprogramowanie hakerów pokonało istniejące zabezpieczenia, ale nie udało im się załadować żadnych danych.



FBI ostrzegło o atakach



Poufne ostrzeżenie z tym związane wydział cyberprzestępczości FBI ogłosił 18 sierpnia. Podano w nim, że doszło do ataków cybernetycznych, ale nie poinformowano, w jakich stanach. Federalni agenci wszczęli w tej sprawie dochodzenie. W dokumencie FBI pisze o ośmiu adresach IP, które posłużyły do ataków, i sugeruje, że oba ataki były ze sobą powiązane.



Służby wywiadowcze USA wyrażają poważne obawy, że hakerzy sponsorowani przez Rosję mogą próbować zakłócić wybory 8 listopada, podczas których Amerykanie będą wybierać prezydenta, kongresmanów i część senatorów.



Obawy te spowodowały, że minister bezpieczeństwa narodowego Jeh Johnson zwołał 15 sierpnia telekonferencję z udziałem przedstawicieli stanowych komisji wyborczych, podczas której zaoferował on pomoc swojego resortu w zabezpieczeniu systemów do głosowania. M.in. zaproponował, by federalni eksperci ds. cyberbezpieczeństwa wyszukali istniejące w systemach luki.



Atak kieruje podejrzenia na Rosjan



"To duża sprawa" - powiedział cytowany przez Yahoo ekspert ds. bezpieczeństwa w sieci z firmy ThreatConnect, Rich Barger. Zwrócił uwagę, że jeden z podanych przez FBI adresów IP pojawił się wcześniej na forum internetowym używanym przez rosyjskich hakerów. Jego zdaniem, metoda ataku przypomina wcześniejszą działalność hakerską przypisywaną Rosjanom.



Właśnie rosyjskich hakerów podejrzewają władze USA o przeprowadzenie ujawnionego w lipcu ataku na Komitet ds. kampanii wyborczych Demokratów (DCCC). Wcześniej ujawniono ataki na Krajowy Komitet Partii Demokratycznej (DNC), a także sztab odpowiadający za kampanię demokratycznej kandydatki do Białego Domu Hillary Clinton. Kreml stanowczo odrzucił te oskarżenia.



Amerykańskie służby badają teraz, czy ataki na stanowe systemy wyborcze mają podłoże polityczne i są powiązane z wcześniejszymi uderzeniami hakerów w Partię

Demokratyczną, czy też są czysto kryminalne, a ich celem było zdobycie danych osobowych np. w celu wyłudzenia zwrotu podatków.



"Krytyczne znaczenie" systemu wyborczego



Yahoo pisze, że wykrycie tych dwóch ostatnich włamań hakerów przyczyni się do wzrostu presji na ministerstwo bezpieczeństwa narodowego USA, by stanowe systemy wyborcze uznać za "infrastrukturę o krytycznym znaczeniu", której należy się ochrona na szczeblu federalnym.



Z 50 stanów USA, w 40 głosuje się za pomocą wypełnianych ręcznie przez wyborców papierowych kart to głosowania, które są następnie skanowane przez elektroniczne maszyny. Tam groźba ataku hakerskiego, który może wpłynąć na wynik wyborów, jest mniejsza, gdyż głosy można przeliczyć ręcznie.



Ale w sześciu stanach i w niektórych hrabstwach czterech kolejnych stanów głosuje się elektronicznie, wybierając odpowiednie pola na ekranach dotykowych. Tam ryzyko sfałszowania wyniku przez hakerów jest większe, a w razie potrzeby nie można wyniku zweryfikować licząc papierowe karty do głosowania. W dodatku coraz więcej stanów dopuszcza głosowanie internetowe dla Amerykanów mieszkających za granicą, co również zwiększa ryzyko ataku hakerów.



PAP

...

Znowu Ruscy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88538
Przeczytał: 170 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:24, 07 Wrz 2016    Temat postu:

USA: władze poinformowały o niebezpiecznej akcji rosyjskiego myśliwca
prz/
2016-09-07, 20:49
Rosyjski myśliwiec wykonywał "niebezpieczne i nieprofesjonalne" manewry wokół patrolującego nad Morzem Czarnym samolotu rozpoznawczego marynarki wojennej USA - poinformowali w środę dwaj cytowani przez Reutera przedstawiciele Pentagonu.
Pixabay.com
Samolot Su-27. Zdjęcie ilustracyjne.

Świat
Szef Pentagonu: Rosja chce podważyć ład...

Według nich w trakcie trwającego około 19 minut incydentu myśliwiec Su-27 zbliżał się do samolotu P-8 na odległość do 10 stóp (trzech metrów).


- Patrolują oni przez 12 godzin i dochodzi wtedy do wielu interakcji. Ale tylko jeden z incydentów został określony przez pilota jako niebezpieczny - powiedział inny przedstawiciel władz USA, który nie ma uprawnień do publicznego występowania.


Dodał on, że władze rozmawiają obecnie z pilotem i analizują całe wydarzenie w celu ustalenia, czy powinno ono być omawiane na corocznym oficjalnym spotkaniu USA-Rosja w sprawie poważniejszych incydentów z udziałem lotnictwa wojskowego.


Rosja odpowiada


Reagując na doniesienia na ten temat, rzecznik rosyjskiego ministerstwa obrony oświadczył, że rosyjscy piloci działali ściśle według międzynarodowych zasad wykonywania lotów i że samoloty P-8 próbowały w środę dwukrotnie zbliżyć się do granicy Rosji nad Morzem Czarnym bez włączonych transponderów. Sugeruje to udział w incydencie więcej niż tylko dwóch samolotów wymienionych przez Amerykanów.


W bieżącym roku odnotowano już kilka podobnych niebezpiecznych akcji rosyjskich samolotów, w tym dokonany w kwietniu symulowany atak dwóch bombowców Su-24 na amerykański niszczyciel rakietowy na Morzu Bałtyckim.


P-8 Poseidon to przeznaczona do zadań rozpoznania morskiego i zwalczania okrętów podwodnych wojskowa modyfikacja samolotu pasażerskiego Boeing 737.



PAP

..

Ruskim trzeba po ryju. Ile razy mozna powtarzac.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88538
Przeczytał: 170 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:59, 22 Wrz 2016    Temat postu:

Brytyjczycy przechwycili 2 rosyjskie bombowce strategiczne
22 września 2016, 19:46
• Brytyjskie myśliwce Typhonn przechwyciły w czwartek dwa rosyjskie bombowce "Blackjack"
• Według komunikatu ministerstwa obrony zostały one zauważone na radarach w brytyjskim "obszarze zainreresowania"
• Rosyjskie bombowce zostały przechwycone przez maszyny z bazy RAF w Lossiemouth



Brytyjskie ministerstwo obrony potwierdziło wcześniejszą informacje BBC o przechwyceniu przez samoloty RAF dwóch ponaddźwiękowych rosyjskich bombowców.

Zgodnie z komunikatem resortu obrony rosyjskie maszyny dostrzeżono na radarach, gdy znalazły się w brytyjskim "obszarze zainteresowania". Poderwano wówczas myśliwce z bazy RAF w Lossiemouth w Szkocji.


Images of the Russian Blackjack Bombers intercepted by @RoyalAirForce Typhoon aircraft from RAF Lossiemouth. pic.twitter.com/vtR9u6BoQw
— Ministry of Defence (@DefenceHQ) 22 września 2016



Brytyjskie myśliwce przechwyciły dwa rosyjskie bombowce i towarzyszyły im aż do czasu, gdy te opuściły przestrzeń powietrzną, znajdującą się w "obszarze zainteresowania".

Myśliwcom RAF towarzyszyła latająca cysterna QRA Voyager z bazy w Brize Norton.

Przechwycone przez Brytyjczyków bombowce to Tu-190, turboodrzutowe ponaddźwiękowe bombowce strategiczne o zmiennej geometrii skrzydeł, w kodzie NATO oznaczany jako "Blackjack". Używane są od 1987 roku. Są w stanie latać z prędkością Mach 2,05 i mogą przenosić 12 rakiet krótkiego zasięgu.


Tu-190, obok Tu-95, stanowi podstawowe uzbrojenie rosyjskiego lotnictwa strategicznego.
BBC, forces.tv

..

Trzeba ryj obic.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88538
Przeczytał: 170 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 6:23, 24 Wrz 2016    Temat postu:

Siergiej Ławrow uderza w USA. "Wykorzystały kwestię Korei Płn. do rozmieszczenia systemu THAAD"
23 września 2016, 20:50
• Szef MSZ Rosji zarzucił USA, że wykorzystują kwestię Korei Północnej
• Jego zdaniem USA wykorzystało pretekst do tego, by w Korei Południowej rozmieścić system THAAD
• Ławrow występował podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku



Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że USA nie powinny były wykorzystywać zagrożenia atakiem ze strony Korei Północnej do rozmieszczenia w Korei Południowej amerykańskiego systemu obrony antyrakietowej THAAD.

- Nie do przyjęcia jest wykorzystywanie tej sytuacji jako pretekstu do znaczącej militaryzacji Azji Północno-Wschodniej oraz do rozmieszczenia (...) tam amerykańskiego globalnego systemu antyrakietowego - powiedział Ławrow podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.

Na Półwyspie Koreańskim ma zostać rozmieszczony rakietowy system antybalistyczny THAAD, który według władz w Seulu i Waszyngtonie osiągnie gotowość operacyjną przed końcem 2017 roku. Sojusznicy podkreślają, że THAAD będzie się koncentrował wyłącznie na zagrożeniach jądrowych i rakietowych ze strony Korei Płn. i nie będzie wymierzony w inne kraje.


9 września północnokoreańskie media państwowe poinformowały, że Pjongjang przeprowadził udany test głowicy jądrowej w 68. rocznicę powstania Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej oraz że kraj jest w stanie instalować głowice nuklearne na strategicznych pociskach balistycznych.

Korea Północna czterokrotnie - w 2006, 2009, 2013 i w styczniu 2016 roku - dokonała prób z bronią atomową, które wywołały międzynarodowe protesty, a także spowodowały nałożenie na kraj sankcji gospodarczych przez RB ONZ. Korea Północna stale grozi zwiększaniem swego potencjału nuklearnego. Eksperci obawiają się, że reżim będzie w stanie skonstruować broń mogącą dosięgnąć USA.
PAP

...

Ruskim trzeba przypieprzyc.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88538
Przeczytał: 170 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:33, 26 Wrz 2016    Temat postu:

Dron latał nad kancelarią premiera. Zatrzymano obywatela Rosji

Dzisiaj, 26 września (13:40)
Aktualizacja: 51 minut temu

Obywatel Rosji sterował dronem, który przez kilkanaście minut latał nad rządowymi budynkami w centrum Warszawy. Towarzyszył mu drugi Rosjanin. Bezzałogowiec krążył między innymi nad Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, Belwederem i w okolicach Ministerstwa Obrony Narodowej. Mężczyzna jeszcze dziś może usłyszeć zarzuty i zostać wypuszczony na wolność.
Budynek KPRM
/PAP/Radek Pietruszka /PAP


Drona zauważył jeden z funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu. Wezwana przez nich policja zatrzymała Rosjanina, który sterował pojazdem ukryty w luksusowym samochodzie zaparkowanym w pobliżu kancelarii premiera. Mężczyźnie towarzyszył drugi obywatel Rosji - ten został wylegitymowany i wypuszczony.

Rosjanin, który sterował dronem został zatrzymany i jest przesłuchiwany przez policję. Wcześniej został zmuszony do sprowadzenia pojazdu na ziemię. Pojazd został poddany przez BOR badaniu pirotechnicznemu. Biuro Ochrony Rządu informację o zdarzeniu przekazało odpowiednim slużbom - powiedziała rzecznik BOR Natalia Markiewicz.

Policjanci i agenci ABW sprawdzą, czy bezzałogowiec nie nagrywał albo nie przekazywał obrazu z okolicy rządowych budynków. Będą też badać, czy urządzenia nie wykorzystywano na przykład do podsłuchiwania rozmów.

Rosjanin być może jeszcze dziś usłyszy zarzuty i zostanie wypuszczony na wolność. Jak ustalił nasz reporter, zarzuty mają dotyczyć naruszenia prawa lotniczego, za co grozi do 5 lat więzienia.

W sprawę nie angażuje się ABW, ale prowadzi ją policja i prokuratura. Jak usłyszał reporter RMF FM Paweł Balinowski, wszelkie informacje o zarzutach - nawet jeśli zostaną postawione dziś - przekazane zostaną do publicznej wiadomości dopiero jutro rano.

Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego generał Stanisław Koziej nie sądzi, by to była profesjonalna akcja służb, np. rosyjskich. Zdając sobie sprawę, że tego typu obiekty jak Belweder czy Kancelaria Premiera za dużo zdjęć nie ma, to ten człowiek myślę, że to prędzej jakiś amator zdjęć unikatowych - powiedział Koziej.

(mn, mal, az)
Paweł Balinowski
, Grzegorz Kwolek

rmffm

Znowu Ruscy!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88538
Przeczytał: 170 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:44, 27 Wrz 2016    Temat postu:

Zjazd separatystów w Moskwie. Rosja popiera separatystów, ale tylko zagranicznych
Oskar Górzyński
26 września 2016, 15:45
• Przedstawiciele ruchów separatystycznych z całego świata spotkali się w Moskwie
• To element strategii Kremla obliczonej na stworzenie prorosyjskiego lobby i osłabienie zachodnich struktur - ocenia ekspert
• Na spotkaniu byli przedstawiciele m.in. separatystów z Teksasu i Hawajów
• Za podobną działalność w Rosji grozi 5 lat więzienia



Usytuowany nieopodal Kremla moskiewski hotel Ritz-Carlton jest zwykle miejscem pobytu i spotkań głów państw, gwiazd Hollywood i innych celebrytów. W miniony weekend pięciogwiazdkowy lokal gościł przybyszów trochę innej rangi - chyba, że za głowę państwa uznamy samozwańczego króla Hawajów, oficjeli nieuznawanego Naddniestrza czy dziesiątki innych reprezentantów ruchów separatystycznych z całego świata, którzy przyjechali do Moskwy na sponsorowaną przez Kreml konferencję "Dialog narodów".

Gości przybyłych na zaproszenie Antyglobalistycznego Ruchu Rosji - wśród nich byli przedstawiciele grup separatystów od Mołdawii po Somalię - łączyło niewiele poza dwoma rzeczami: kontestowaniem obecnego porządku na świecie i ostrą krytyką działań USA. Wśród obecnych nie było przedstawicieli władz, ale też nie było to potrzebne. Wystarczyło, że Kreml zasilił budżet imprezy specjalnym grantem (dzięki czemu konferencja odbyła się w tak prestiżowym miejscu), a w wypowiedziach organizatorów i uczestników przewijały się wszystkie promowane przez Moskwę przekazy: o potrzebie przełamania zachodniej hegemonii, zgubnych skutkach globalizmu i konieczności wzięcia przez narody spraw w swoje ręce - czego jednym z najlepszych przykładów miał być Brexit.

- Z perspektywy Kremla, cel takich imprez jest prosty: chodzi o tworzenie prorosyjskiego lobby na całym świecie, wiązanie pewnych ruchów i organizacji z Rosją, tak jak w czasach zimnej wojny robiono to z ruchami pokojowymi i antynuklearnymi - mówi WP Robert Cheda, były analityk Agencji Wywiadu i ekspert Fundacji Pułaskiego. - Wpisuje się to też w strategię rozsadzania zachodnich struktur. Kreml zawsze liczy, że takie ruchy staną się stałym elementem życia politycznego w różnych krajach - dodaje.


Moskwa od lat pielęgnuje relacje z ruchami secesjonistycznymi z Europy Zachodniej m.in. ze skrajnie prawicową partią Vlaams Belang domagającą się rozpadu Belgii i niepodległości Flandrii. Rosyjskie media gorliwie wspierały też szkockich nacjonalistów podczas kampanii przed przegranym przez nich referendum. Reprezentantów tych grup w Moskwie jednak zabrakło. Przybyli za to znacznie bardziej "egzotyczni" goście, w tym przedstawiciele aż czterech organizacji separatystycznych ze Stanów Zjednoczonych, m.in. z Teksańskiego Ruchu Nacjonalistycznego czy Królestwa Hawajów z jego królem Edmundem Keli'i Silvą jr. na czele. Silva, uważający się za prawowitego następcę ostatniego króla Hawajów, oznajmił, że "siła okupacyjna traci swoją legitymację". Najbardziej znanym uczestnikiem "Dialogu Narodów" była Republikańska Sinn Fein, radykalny odłam powiązanej z IRA partii walczącej o "wyzwolenie" Irlandii Północnej. Zdaniem Chedy, nie musi oznaczać to jednak, że organizacje te nie mogą być dla Kremla przydatne.

- To są ruchy marginalne w skali ogólnokrajowej. Ale w skali lokalnej, na poziomie samorządów mogą odgrywać pewne role. Zazwyczaj są to ruchy ultraprawicowe, które podważają ten najbardziej czuły szczebel demokracji, czyli szczebel lokalny. To jest pewne novum w działalności Kremla - mówi ekspert.


Podczas gdy Moskwa wspiera separatystów w państwach Zachodu, w Gruzji czy na Ukrainie, jej podejście do rodzimych ruchów domagających się większej autonomii jest zgoła inne. Nawoływanie do separatyzmu zagrożone jest karą więzienia do lat 5 - i nie jest to martwy przepis. W więzieniu już ponad rok siedzi Rafis Kashapov, aktywista z Tatarstanu, który m.in. za stwierdzenie, że "Krym to Ukraina" został skazany - jako "separatysta" - na trzy lata. Kiedy w sierpniu 2014 przez Krasnodar przeszedł "Marsz na rzecz Federalizacji Kubani", jego organizatorzy również zostali skazani. Podobny los spotykał uczestników marszów w Jekaterynburgu, Nowsybirsku czy Omsku. Zdaniem Aleksandra Jonowa, organizatora konferencji, różnica jest prosta: popierani przez Rosję separatyści to wojownicy o wolność i prawo do samostanowienia; ci którzy domagają się tego samego w Rosji, to zwykli terroryści i "pionki USA".

- Te ruchy są albo sztucznie tworzone, albo tak marginalne, że aż niepoważne - skwitował Jonow.

...

Ale pokazuja znakomicie czym zajmuje sie Kreml! WOWOLYWANIEM ZBRODNI NIEPOKOJOW I WOJEN GDZIE SIE DA! A Zahut chce z nimi ,,rozmawiac".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 22, 23, 24 ... 35, 36, 37  Następny
Strona 23 z 37

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy