Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Spowiedź przez całą noc !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiara Ojców Naszych
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 79228
Przeczytał: 165 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:12, 15 Mar 2017    Temat postu:

gosc.pl → Wiadomości → "Spacery uzdrowienia" – księża wychodzą szukać wiernych
"Spacery uzdrowienia" – księża wychodzą szukać wiernych
KAI
dodane 15.03.2017 11:39

Kościół pw. Matki Bożej z Lourdes w Warszawie
Przemysław Jahr

Stołeczni księża marianie zapraszają na „spacery uzdrowienia”. W każdy czwartek Wielkiego Postu w parafii Matki Bożej z Lourdes na warszawskiej Pradze można się spotkać i porozmawiać z księdzem. Zaproszeni są wszyscy, a zwłaszcza ci, którzy przeżywają jakieś trudności lub dawno nie mieli kontaktu z Kościołem.

„Spacery uzdrowienia” to okazja do spokojnej rozmowy w nieformalnych okolicznościach. W każdy czwartek wieczorem, od godz. 20.00 aż do północy, wokół kościoła spaceruje kapłan. Można do niego podejść i porozmawiać. Jest to też okazja do spowiedzi. W tym samym czasie w kaplicy Krzyża św. w świątyni trwa adoracja Najświętszego Sakramentu.

- To nowa inicjatywa. Pomysłodawcą był ks. Krzysztof Stąpor – opowiada proboszcz parafii, ks. Stanisław Kosiorowski. – Początkowo byliśmy sceptyczni: nikt nie przyjdzie, kościół trochę na uboczu, w dodatku otoczony murem, choć furtka otwarta. Ale zaryzykowaliśmy i – okazało się, że to miało sens – podkreśla.

Podczas spacerów odbyło się już kilka rozmów, były spowiedzi. Niektóre spotkania wynikły przypadkiem. – Ktoś akurat przechodził koło świątyni i zagadnął księdza, czemu tak spaceruje. Gdy usłyszał odpowiedź, nieoczekiwanie pojawiły się łzy. I tak zaczęła się rozmowa, a potem spowiedź po latach – mówi ks. Kosiorowski.

- Zapraszamy nadal! Wielki Post trwa! – zachęca kapłan.

Adres parafii: ul. Wileńska 69, 03-416 Warszawa

...

Kolejna forma.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 79228
Przeczytał: 165 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:13, 16 Mar 2017    Temat postu:

Bez smartfonów - sam na sam z Jezusem

Marta Deka
dodane 15.03.2017 16:55 Zachowaj na później

KSM-owicze z księżmi i klerykami przed obrazem Matki Bożej Wychowawczyni
ks. Zbigniew Niemirski /Foto Gość
zobacz galerię

W sanktuarium Matki Bożej Wychowawczyni w Czarnej KSM-owicze przeżywali swoje rekolekcje wielkopostne.

W trzydniowym spotkaniu uczestniczyło 76 członków Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży z całej diecezji.

- Mamy ponad 200 KSM-owiczów w diecezji. Znaczna część tej grupy jest obecna na organizowanych przez nas rekolekcjach. Wymieniają się. Część była na adwentowych, część na wielkopostnych. Dbamy o ducha w KSM-ie. Jest wielki głód Pana Boga w człowieku, ale jest też wielki głód spotkania z drugim człowiekiem. Tutaj te dwie płaszczyzny się zazębiają. Młodzi przyjechali, by spotkać się z rówieśnikami i jednocześnie zaczerpnąć coś dla siebie - wzmocnić swojego ducha w taki sposób, aby ten czas pokuty i nawrócenia realizował się w ich życiu - mówi ks. Grzegorz Łabądź, diecezjalny asystent Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Radomskiej.

Podczas rekolekcji młodzi uczestniczyli m.in. w porannych i wieczornych modlitwach, Mszach św., spotkaniach. Odmawiali Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Była też adoracja Najświętszego Sakramentu.

- Adoracja trwała około 2 godziny - najpierw w ciszy, potem była prowadzona tak, by młodzi się wyciszyli. A to nie jest łatwe. Trzeba zostawić smartfony i być tylko: ja i Jezus Chrystus - mówi ks. Grzegorz.

Konferencje głosił ks. Marcin Zieliński, student prawa w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

- Podczas tych rekolekcji chcieliśmy dać poprowadzić się słowu Bożemu. Chcieliśmy odczytać te słowa i zastanowić się, co one konkretnie znaczą dla młodego człowieka w dzisiejszym świecie. A są to bardzo konkretne wyzwania Chrystusa, aby miłować swoich nieprzyjaciół i być doskonałym. Szukaliśmy odpowiedzi na pytania, co to znaczy kochać drugiego człowieka i realizować tę doskonałość poprzez służbę Bogu i Ojczyźnie w KSM-ie. Zasialiśmy ziarno. Po cichu te słowa zapadają w sercach młodych. Miejmy nadzieję, że ten czas spędzony tutaj w kaplicy na kolanach zaowocuje - powiedział ks. Marcin.

W Czarnej był Dawid Bukalski z parafii Miłosierdzia Bożego w Goździe, prezes KSM Diecezji Radomskiej.

- Rekolekcje to niezwykły czas formacji, wymiany doświadczeń, spotkań z drugim człowiekiem i pogłębiania swojej wiary. To czas, kiedy młodzież długo i intensywnie pracuje i nad sobą, i nad swoimi oddziałami. Każdy z nas jest inny, ale spotykamy się w jednym celu, by czynnie służyć Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie. Rekolekcje wielkopostne to przede wszystkim formacja duchowa, ale nie tylko, bo dużo jest też czasu, by spotkać się z drugim człowiekiem i wymienić doświadczenia. Była też chwila, żeby zaplanować kolejne półrocze w działaniu KSM w diecezji - powiedział Dawid.

Planów jest dużo. KSM-owicze przygotowują się już do obchodów 25-lecia istnienia stowarzyszenia, które będą w przyszłym roku. A w najbliższym czasie organizują I Turniej w Piłkę Siatkową w Wolanowie, formacyjne spotkanie w Mniszku, a 20 maja w Suchedniowie - patriotyczny rajd.

- KSM ma przyszłość. Widać, że młodzi chcą się duchowo rozwijać i przede wszystkim działać. W naszej diecezji jest 14 oddziałów. Chciałbym, żeby duszpasterze zaangażowali się w działalność stowarzyszenia, by odrodziły się oddziały, które kiedyś istniały w naszej diecezji - mówi ks. Łabądź.

...

To jest istota zycia. Duchowosc.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 79228
Przeczytał: 165 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:42, 18 Mar 2017    Temat postu:

gosc.pl → Wiadomości → Papież wyspowiadał się i sam zasiadł w konfesjonale
Papież wyspowiadał się i sam zasiadł w konfesjonale
PAP
dodane 18.03.2017 09:40 Zachowaj na później

Szymon Zmarlicki /Foto Gość


Papież Franciszek przez prawie godzinę spowiadał w piątek wiernych w czasie liturgii pokutnej w bazylice Świętego Piotra. Wcześniej papież sam przykląkł przy konfesjonale i spowiadał się, tak, jak to czynił w poprzednich latach.

Papież wyspowiadał siedem osób - trzech mężczyzn i cztery kobiety. Wszyscy to świeccy - podało watykańskie biuro prasowe.

W czasie liturgii Franciszek nie wygłosił homilii, dając wiernym, jak wyjaśniono, czas na rachunek sumienia.

Piątkowe nabożeństwo poprzedziło zapowiedzianą na 24 i 25 marca inicjatywę "24 godziny dla Pana", z którą wystąpiła Papieska Rada ds. Nowej Ewangelizacji. Odbędzie się ona w wielu diecezjach na całym świecie.

...

To jest Wielki Post


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 79228
Przeczytał: 165 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:44, 05 Kwi 2017    Temat postu:

gosc.pl → Wiadomości → Noc Konfesjonałów - z aplikacją na smartfony i serwisem internetowym
Noc Konfesjonałów - z aplikacją na smartfony i serwisem internetowym
KAI
dodane 04.04.2017 15:02

HENRYK PRZONDZIONO /foto gość


Po raz ósmy podczas Wielkiego Tygodnia w kościołach w całej Polsce potrwa Noc Konfesjonałów, czyli możliwość skorzystania z sakramentu pokuty dla tych osób, którym trudno było skorzystać ze spowiedzi w Wielkim Poście. Do inicjatywy co roku przyłącza się coraz więcej kościołów.

Noc Konfesjonałów to społeczna akcja, która od 8 lat organizowana jest podczas Wielkiego Tygodnia, najczęściej w nocy z Wielkiego Piątku na Wielką Sobotę, choć w niektórych miejscach z nocnej spowiedzi można skorzystać także w inne dni Wielkiego Tygodnia. Spowiedziom towarzyszą modlitwy, czuwania, adoracje i nauki pomagające w przygotowaniu do sakramentu spowiedzi.

Celem Nocy konfesjonałów jest przede wszystkim wyjście naprzeciw ludziom zabieganym, zapracowanym, żyjącym w nieustannym pośpiechu i zwrócenie im uwagi na duchowy wymiar Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

Pierwsza edycja Nocy Konfesjonałów zorganizowana została dla uczczenia piątej rocznicy śmierci św. Jana Pawła II w 2010 r. W pierwszym roku w inicjatywie wzięły udział jedynie trzy świątynie, ale od tego czasu liczba kościołów systematycznie rośnie. W 2013 i 2014 było ich już 127, rok później - 162, a w 2016 - 189.

W tym roku do Nocy Konfesjonałów zgłosiło się na razie 50 świątyń, ale na pewno będzie ich więcej, gdyż nie wszystkie inicjatywy, o których wiadomo w samych diecezjach, zostało wpisanych online na stronę. Najczęściej planuje się przeprowadzenie całodobowej spowiedzi w noc z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek.

Wrocław będzie miastem goszczącym Noc Konfesjonałów w trzynastu świątyniach z Wielkiego Wtorku 11 kwietnia na Wielką Środę 12 kwietnia. Aby ułatwić wiernym przygotowanie do spowiedzi wielkanocnej archidiecezja przygotowała 50 tys. sztuk rachunku sumienia. W najbliższym czasie trafi on do rąk wrocławian. Wolontariusze będą wręczać je pod galeriami handlowymi, na przystankach, w środkach komunikacji miejskiej czy na wrocławskim Rynku. Poza tym o inicjatywie będą informowały bilbordy, które pojawią się w całym mieście.

Noc Konfesjonałów w Lublinie zaplanowano w ośmiu świątyniach, od godz. 21.00 do północy w Wielki Piątek 14 kwietnia. Czuwania modlitewne połączone ze sprawowaniem sakramentu pokuty i pojednania zostaną zorganizowane przede wszystkim z myślą o tych, którzy przyjeżdżają z daleka do domu na święta i którym trudno było skorzystać ze spowiedzi podczas rekolekcji wielkopostnych.

Będą to m.in. archikatedra lubelska, bazylika św. Stanisława (oo. dominikanów) na Starym Mieście, pojezuicki kościół św. Piotra Apostoła przy ul. Królewskiej czy Kościół parafialny pw. Niepokalanego Poczęcia NMP (księży marianów). Świątynie te zostaną odpowiednio oznakowane. Do dyspozycji wiernych będą też ulotki pomocne w przygotowaniu do spowiedzi.

W archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, gdzie odbyła się pierwsza Noc Konfesjonałów (2 kwietnia 2010, by upamiętnić piątą rocznicę śmierci św. Jana Pawła II), w tym roku na razie zaplanowana jest przez całą noc z 13 na 14 kwietnia, w godz. 22.00-6.00 w dwóch świątyniach: bazylice archikatedralnej i w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Osiedlu Słoneczne w Szczecinie.

W Rzeszowie na Noc Konfesjonałów zarejestrowały się na razie trzy parafie: Podwyższenia Krzyża Świętego, Fara (kościół pw. św. Stanisława i św. Wojciecha) i kościół akademicki pw. św. Jadwigi Królowej. Całodobowa spowiedź potrwa tam w Wielką Środę w godz. 21.00-6.00.

Diecezja zamojsko-lubaczowska organizuje Noc Konfesjonałów po raz trzeci, tym razem w pięciu miastach. W Biłgoraju odbędzie się ona w kościele pw. św. Marii Magdaleny nocą z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek w godz. od 21.37 (godzina śmierci św. Jana Pawła II) do godz. 2.00. Podobnie w parafii pw. św. Mikołaja w Hrubieszowie, w parafii NSPJ w Tomaszowie Lubelskim i w kościele rektoralnym św. Katarzyny w Zamościu. Natomiast w parafii św. Stanisława BM w Lubaczowie całodobowa spowiedź potrwa w nocy z 14 na 15 kwietnia w godz. od 24.00 do 8.00.

W diecezji sosnowieckiej przez całą noc z Wielkiego Piątku na Wielką Sobotę (14/15 kwietnia w godz. 20.00-6.00) kapłani będą sprawować sakrament pokuty w dwunastu
kościołach w Będzinie, Czeladzi, Dąbrowie Górniczej, Jaworznie, Sosnowcu, Ogrodzieńcu, Olkuszu i Wolbromiu.

Z inicjatywy papieża Franciszka w diecezjach całego świata odbywa się podobna akcja o nazwie „24 godziny dla Pana”, polegająca na całodobowej adoracji Najświętszego Sakramentu i czuwaniu w konfesjonałach. W tym roku Franciszek zachęcił do owocnego przeżycia tej inicjatywy, służącej ponownemu odkryciu sakramentu pojednania.

W większości diecezji taka akcja już się odbyła pod koniec marca. W Poznaniu będzie można skorzystać z sakramentu pokuty przez całą dobę od piątku 7 kwietnia godz. 17.00 do soboty 8 kwietnia godz. 17.00. Miejscem całodobowej spowiedzi będzie kolegiata farna pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy, św. Marii Magdaleny i św. Stanisława Biskupa przy ul. Gołębiej 1.

Otwarte konfesjonały dostępne będą jednak nie tylko dla mieszkańców dużych miast. Z nocnej spowiedzi mogą skorzystać także mieszkańcy m.in. Andrychowa, Biłgoraja, Człuchowa, Karniewa, Międzyrzecza czy Wieliczki.

Do inicjatywy dołączają także polskie kościoły zagranicą. Np. w piątek 7 kwietnia na "Wieczór Konfesjonałów" w godz. 20.00-23.00 zapraszają księża zmartwychwstańcy z
Polskiej Misji Katolickiej w Wiedniu.

Pełna lista wciąż przybywających świątyń znajduje się na stronie [link widoczny dla zalogowanych] gdzie można także dodać parafię do listy organizujących
spowiedź. Serwis internetowy oraz specjalna aplikacja na smartfony umożliwiają szybkie znalezienie najbliższego "kościoła w akcji" m.in. wraz rachunkiem sumienia, warunkami dobrej spowiedzi, przewodnikiem "co i jak" w konfesjonale oraz zbiorem popularnych modlitw, często stanowiących przedmiot pokuty.

...

Ta akcja jest co roku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 79228
Przeczytał: 165 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 9:43, 22 Paź 2017    Temat postu:

Spowiadanie się podczas mszy świętej. Są przynajmniej 3 argumenty na „nie”
Ks. Michał Lubowicki | 22/10/2017
EAST NEWS
Komentuj


Udostępnij
Komentuj


To faktycznie wygodne: i dla wiernych, i dla księży. Jednak spowiadanie się poza mszą świętą ma przynajmniej trzy istotne zalety. Jakie?


S
powiedź „przy okazji” bycia na mszy świętej jest wygodnym rozwiązaniem tak dla spowiadających się, jak i dla spowiadającego. Jednak spowiadanie się poza mszą ma przynajmniej trzy istotne zalety, o których warto pomyśleć. Jakie?
Czytaj także: Co zrobić, gdy zapomnę, jaką dostałem na spowiedzi pokutę? Są dwa rozwiązania
Spowiedź podczas mszy: utarty zwyczaj

Pytanie o to, czy można spowiadać się podczas mszy zakrawa na wyważanie otwartych drzwi. Spowiada się i tyle.

W wielu parafiach obie strony – spowiadający się i spowiednicy – przywykli już do takiego modelu i trudno spodziewać się, żeby miała w tej kwestii nastąpić jakaś drastyczna zmiana. Jak wszystkie obyczaje podyktowane wygodą, tak i ten ma, i mieć będzie, prawdopodobnie twardy i długi żywot w kościelnej praktyce.
Wygodniej, ale czy warto?

Zalety spowiadania się podczas mszy mają naturę typowo „praktyczną”. Spowiedź „przy okazji” bycia na mszy świętej nie wymaga wszak żadnego dodatkowego zachodu. Penitent (spowiadający się) nie musi martwić się o to, kiedy znaleźć czas na kolejną wycieczkę do kościoła, ale piecze dwie pieczenie na jednym ogniu.

Nie ma co ukrywać, że także dla duszpasterza jest to kusząca swoją wygodą opcja. Zamiast przesiadywać w konfesjonale „na pusto”, zastanawiając się, czy ktoś akurat przyjdzie czy nie, spowiada w trakcie mszy, kiedy ludzie i tak są w kościele, co wydaje się dużo „ekonomiczniejszym” wykorzystaniem czasu.

I najlepiej skończyć przed zbieraniem tacy, a najpóźniej przed udzielaniem Komunii. Zaoszczędzony – by nie powiedzieć wręcz: nie-zmarnowany – w ten sposób czas wykorzystać można oczywiście na inne „działania duszpasterskie”. Można powiedzieć: czysta wygoda.

A jednak spowiadanie się poza mszą świętą ma przynajmniej trzy istotne zalety, które warto wziąć pod uwagę. Jakie?
Czytaj także: Opuściłem niedzielną mszę. Muszę iść do spowiedzi? Za każdym razem?
Czas

Z własnego niedługiego doświadczenia wiem, że spowiadając podczas mszy – zwłaszcza w niedzielę, gdy penitentów jest znacznie więcej niż w tygodniu – muszę bardzo liczyć się z czasem. Nie każdemu, kto tego potrzebuje, czy wręcz oczekuje, mogę poświęcić wystarczająco dużo czasu, bo w przeciwnym razie nie wszystkich zdążę wyspowiadać.

W skrajnych wypadkach żywię poważną obawę, że rozlegające się co chwila „stuk-stuk” wzbudzi w stojących w kolejce podejrzenie, że w moim konfesjonale zamieszkał dzięcioł. Spowiadanie poza mszą ma tę zaletę, że nie brak wówczas czasu na dłuższą nawet rozmowę, w której jest miejsce na pytania, wyjaśnienie wątpliwości i wspólne, spokojne poszukiwanie rozwiązań.
Integralność sakramentu pokuty i pojednania

Spowiedź poza mszą świętą ułatwia przeżycie tego sakramentu jako integralnej całości. Łatwiej wtedy dostrzec i zrozumieć, że spowiedź to nie coś, co załatwiamy „przy okazji” i „z biegu”, ale szczególne i jedyne w swoim rodzaju spotkanie z Panem, które ma swoją własną dynamikę i głębię.

Rzadko kiedy słyszy się, żeby w parafiach sprawowane były liturgie pokutne, podczas których wspólnota mogłaby razem i „na spokojnie” celebrować swoje pojednanie z Bogiem i między sobą. A przecież takie celebracje – znane zresztą już w Kościele pierwszych wieków – gorąco zaleca się przynajmniej od czasów ostatniego Soboru.
„Pełnowymiarowe” uczestnictwo w Eucharystii

No i ostatnia, ale nie mniej ważna sprawa. Spowiedź poza mszą pozwala uczestniczyć w całości tejże mszy świętej w sposób ciągły, bez rozproszenia, „wybicia z rytmu” i nerwowego przestępowania z nogi na nogę w wolno posuwającej się kolejce. Oczywiście, stojąc w kolejce do konfesjonału też da się uczestniczyć w sprawowanej właśnie Eucharystii, ale dużo trudniej wówczas o skupienie, no i zawsze przynajmniej część „stracimy”.

Jasne, że są sytuacje, kiedy po prostu nie mamy jak zrobić tego kiedy indziej. Jasne, że zawsze lepiej tak, niż w ogóle. Jasne, że nieraz po prostu nie ma możliwości zastania księdza w konfesjonale poza mszą, bo tak już się nawzajem „wychowaliśmy”.

Ale mimo wszystko warto przynajmniej próbować i trochę nawet o to „zawalczyć”. Jeśli „nagrodą” może być „nowa jakość” spotkania się z Miłosiernym, to chyba warto.

...

Przede wszystkim spowiedz podczas NIEDZIELNEJ Mszy powinna byc tylko awaryjna jak trzeba. Bo to juz przesadne wygodnictwo i ,,oszczedzanie czasu". Ale isc na krotka Msze codzienna aby sie wyspowiadac jak najbardziej. Nie ma tloku jest szybko nie tracicie zbyt duzo Mszy bo z reguly na poczatku od razu podchodzicie do konfesjonalu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 79228
Przeczytał: 165 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:45, 31 Paź 2017    Temat postu:

Czy wiesz, że możesz „pokłócić” się z księdzem o pokutę na spowiedzi?
Ks. Michał Lubowicki | 30/10/2017

Shutterstock
Udostępnij
Komentuj

Drukuj

Wydaje Ci się, że pokuta, jaką zadał Ci ksiądz na spowiedzi jest „za mała”? Albo niewykonalna lub angażująca osoby trzecie? Śmiało mów o tym spowiednikowi. Wyjaśniamy, dlaczego i jak to zrobić.

Pokuta, jaką otrzymujemy w konfesjonale może nieraz budzić nasze obiekcje. Powody bywają różne. Zawsze warto podzielić się swoimi zastrzeżeniami ze spowiednikiem. Po co? I co to da?


Pokuta: terapia, nie kara

Wypełnienie zadanej pokuty jest istotnym elementem sakramentu pokuty i pojednania. Chodzi w niej nie tyle o „spłacenie” długu czy o „karę” za popełnione winy, ale uruchomienie nas w kierunku czynienia dobra.

Pokuta ma być niejako pierwszym krokiem, jaki stawiam na drodze ku Niebu, na którą dzięki Bożemu miłosierdziu raz jeszcze pozwolono mi wrócić. Spełnia więc funkcję terapeutyczną. Jest lekarstwem, ćwiczeniem rehabilitacyjnym, a nie karą. Jednak nie każda terapia jest skuteczna zawsze i dla każdego.
Czytaj także: Spowiadanie się podczas mszy świętej. Są przynajmniej 3 argumenty na „nie”


Pokuta zadana „na oślep”

Wyznaczana przez kapłana pokuta powinna być adekwatna do sytuacji grzesznika. Sytuację tę spowiednik rozeznaje słuchając wyznania grzechów. Czasem może o coś delikatnie dopytać – dla jasności sytuacji.

Wszystko po to, by oprócz rozgrzeszenia – którego znaczenie jest oczywiście fundamentalne – podpowiedzieć spowiadającemu się skuteczny sposób współpracy z łaską Bożą, jaką otrzymuje wraz z rozgrzeszeniem. Najczęściej jednak, wiedza spowiednika o spowiadającym się jest bardzo nikła. Stąd i pokutę zadaje poniekąd „na oślep”.

Co robić, gdy słyszę pokutę i odnoszę wrażenie, że jest ona zupełnie „nietrafiona”? Najlepiej od razu o tym powiedzieć i wyjaśnić, dlaczego tak sądzę. To pomoże spowiednikowi lepiej zrozumieć moją sytuację i trafniej dobrać duchowe lekarstwo.


Nie wiem, czy dam radę

Oczywiście, z listy przyczyn ewentualnych obiekcji wykluczamy lenistwo. Nie ma sensu prosić o zmianę pokuty, bo „tego to mi się nie chce”. Takie podejście stawiałoby w wątpliwym świetle moje postanowienie poprawy, a więc i moją dyspozycję do przyjęcia Bożego przebaczenia.

Czym innym jest jednak sytuacja, w której powoduje mną nie lenistwo, a obawa o to, czy dam radę wypełnić daną pokutę. Matce małych dzieci może być naprawdę trudno wybrać się w ciągu tygodnia na półgodzinną adorację, a starszemu niedowidzącemu panu czytać codziennie przez kwadrans Pismo Święte.

Warto dać znać spowiednikowi, że wypełnienie tej konkretnej pokuty nastręcza w moim przypadku obiektywnych trudności, a naprawdę zależy mi na tym, by przeżyć sakrament pojednania w pełni.
Czytaj także: Po co mi kierownik duchowy? Nie wystarczy, że mam spowiednika?


Zbyt „mała” pokuta

Czasem mamy poczucie, że zadana pokuta jest „za mała”, niewspółmierna do ciężaru winy i naszych wyrzutów sumienia. Trzeba wtedy wracać do prawdy o tym, że pokuta nie jest „spłatą”. Taka „mała”, „niepoważna” pokuta może być dobrą szkołą pokory. Bo ja bym chciał leżeć trzy dni krzyżem albo pościć o chlebie i wodzie, żeby poczuć, że „wyrównałem rachunki”, a Pan Bóg przez spowiednika mówi mi: dziesiątka różańca albo litania do Serca Jezusa. Inaczej: Pamiętaj, że moje przebaczenie jest za darmo! Nie możesz na nie zapracować ani za nie zapłacić.

Taką „małą” pokutę można też potraktować jako zaproszenie do starania o jakość mojej modlitwy. Dobra, odmówię tę dziesiątkę różańca, ale odmówię ją rzeczywiście rzetelnie, na spokojnie, w skupieniu.

Zadając taką „niewielką” modlitewną pokutę, słyszę czasem: „Proszę księdza, ale ja i tak codziennie to odmawiam”. Wtedy albo zmieniam pokutę, albo proszę by penitent zmówił tę modlitwę w jakiejś konkretnej intencji. To też jest rozwiązanie.


A jeśli nie modlitwa?

Pokuta niekoniecznie musi mieć formę jakiejś praktyki modlitewnej. Nieraz może nią być jakiś uczynek miłosierdzia, jak choćby jałmużna. Dobrze by było, żeby spowiednik upewnił się wtedy, czy to konkretne zadanie jest dla penitenta zrozumiałe i wykonalne.

Sam penitent też ma prawo dopytać, jeśli czegoś nie zrozumiał. Ważne, by pokuta była konkretna – żeby ten, kto ją odprawia mógł ze spokojnym sumieniem wyznać przy następnej spowiedzi, że ją odprawił, nie musząc zastanawiać się i zadręczać wątpliwościami w stylu „czy aby na pewno zrobiłem to i tyle, ile powinienem”.
Czytaj także: Co zrobić, gdy zapomnę, jaką dostałem na spowiedzi pokutę? Są dwa rozwiązania


Pokuta jest moja, nie moich domowników

Kłopot z formami pokuty angażującymi nas w wymiarze zewnętrznym jest jeszcze taki, że moja pokuta nie powinna angażować innych. Użyjmy prostego przykładu: Starsza kobieta wyznaje, że wścieka się na polityków, których ogląda w telewizji – źle o nich myśli, źle im życzy. Spowiednik w ramach pokuty nakłada więc na nią tygodniowy „post” od telewizji.

Niby wszystko gra. Starsza pani wraca do domu i wyłącza mężowi telewizor w połowie meczu, bo mieszkają w małym mieszkanku, a jej ksiądz kazał nie oglądać telewizji. Cóż ten biedny mąż winien w tym wszystkim? Jasne, że może heroicznie wspierać małżonkę w jej duchowych zmaganiach, jakie stanowi wypełnianie pokuty, ale nie jest to jego obowiązkiem.

Poza tym, zadaną pokutę także chroni w jakiś sposób tajemnica sakramentu. Niekoniecznie wszyscy, nawet najbliżsi muszą wiedzieć, że ja coś robię „za pokutę”. Również w takich przypadkach warto zwrócić spowiednikowi uwagę, że ta akurat pokuta jest z pewnych względów kłopotliwa.

Ważne, żeby nie bać się o tym rozmawiać. Pokuta jest ważna, bo chodzi w niej o moją drogę do zbawienia. Musi mi na niej zależeć. A o rzeczy, na których nam zależy warto się czasem „pokłócić”. Nawet w konfesjonale.

...

Na przyklad ktos bez nóg dostaje 5 podskokow! ALE JA NIE MAM NÓG! Przyklad niemozliwy do realizacji ale moga byc inne takie ktore nawet trudno wymyslic.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiara Ojców Naszych Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
Strona 5 z 5

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy