Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Rozpoczął się Tydzień Misyjny!
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiara Ojców Naszych
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85446
Przeczytał: 179 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:56, 24 Paź 2010    Temat postu: Rozpoczął się Tydzień Misyjny!

Niedziela, 24 października w Kościele Powszechnym jest obchodzona jako Niedziela Misyjna z okazji 84. Światowego Dnia Misyjnego.

Jak powiedział ks. Bogdan Michalski z Papieskich Dzieł Misyjnych, Niedziela Misyjna zachęca do zaangażowania w ewangelizację, a prowadzona w tym dniu zbiórka pieniędzy na tacę służy wsparciu misji, które pozostają pod opieką papieża.

- Październikowe obchody Światowego Dnia Misyjnego stanowią (...) okazję do odnowionego zaangażowania w głoszenie ewangelii i nadania działalności duszpasterskiej głębszego rozmachu misyjnego - napisał w tegorocznym orędziu z okazji Dnia papież Benedykt XVI.




Pieniądze uzyskane podczas niedzielnej zbiórki w kościołach w całości przekazane będą cele misji. Za pośrednictwem Papieskich Dzieł Misyjnych trafią do ponad 1000 diecezji na terenach misyjnych, które pozostają pod opieką papieża.

Przez ostatnie 10 lat Kościół w Polsce przekazał na rzecz młodych Kościołów ponad 30,5 mln zł. Taca z Niedzieli Misyjnej w 2009 r. wyniosła ponad 3 mln zł. Najwięcej pieniędzy przekazali wierni z diecezji: tarnowskiej (ok. 367 tys.), warszawsko-praskiej (182,5 tys.) i poznańskiej (180 tys.).

Liczba wszystkich polskich misjonarzy w 2010 r. zwiększyła się o 25 osób. Obecnie na misjach pracuje 2140 Polaków.

Światowy Dzień Misyjny został wprowadzony przez Papieża Piusa XI na prośbę Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary w roku 1926.

>>>>>

Misje!Tam czuć namacalnie powiew Ducha Świętego!Ile narodow zostalo uratowanych przez misjonarzy z otchłani pogaństwa!Od luodozerstwa ofiar z ludzi magii i innego plugastwa!
Polska tez przeciez byla krajem MISYJNYM!Tylko ze to bylo w 966 roku!
Ale nie musze mowic jak wielkiego podniesienia doznala Polska dzieki tym misjonarzom!Wszak w koncu Polska stala sie Królestwem Maryi przez Nią samą wybranym!!!




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85446
Przeczytał: 179 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:54, 20 Paź 2011    Temat postu:

Dzień Misyjny - dniem solidarności z Kościołem

Świa­to­wy Dzień Mi­syj­ny, przy­pa­da­ją­cy 23 paź­dzier­ni­ka, to dzień so­li­dar­no­ści mi­syj­nej w Ko­ście­le po­wszech­nym - po­in­for­mo­wał dy­rek­tor kra­jo­wy Pa­pie­skich Dzieł Mi­syj­nych ks. To­masz Atłas.

Zgod­nie z wolą pa­pie­ża Be­ne­dyk­ta XVI Świa­to­wy Dzień Mi­syj­ny bę­dzie ob­cho­dzo­ny pod ha­słem: "Idź­cie i gło­ście!". Ma to klu­czo­we zna­cze­nie dla misji - podał na czwart­ko­wej kon­fe­ren­cji pra­so­wej w War­sza­wie ks. Atłas. - Pa­pież Be­ne­dykt XVI zwra­ca uwagę na to, że Ewan­ge­lia jest darem, któ­rym trze­ba się dzie­lić. Oj­ciec Świę­ty w orę­dziu przy­po­mi­na, że gło­sze­nie Ewan­ge­lii to naj­cen­niej­sza po­słu­ga, jaką Ko­ściół może ofia­ro­wać ludz­ko­ści i każ­dej po­szcze­gól­nej oso­bie - po­wie­dział ks. Atłas, na­wią­zu­jąc do orę­dzia Be­ne­dyk­ta XVI na 85. Świa­to­wy Dzień Mi­syj­ny.

Be­ne­dykt XVI pod­kre­śla, że dzia­łal­ność ewan­ge­li­za­cyj­na Ko­ścio­ła w świe­cie nie może być jed­no­ra­zo­wym zry­wem ani jedną z wielu ro­dza­jów czyn­no­ści dusz­pa­ster­skich. - Dzień Mi­syj­ny nie jest od­osob­nio­ną chwi­lą w ciągu roku, ale cenną oka­zją do re­flek­sji nad tym, czy i jak od­po­wia­da­my na po­wo­ła­nie mi­syj­ne - na­pi­sał pa­pież w orę­dziu.

Zda­niem ks. Atła­sa, pa­pie­skie we­zwa­nie sta­no­wi ro­dzaj "mi­syj­ne­go ra­chun­ku su­mie­nia", bo - jak wska­zu­je Be­ne­dykt XVI - "nie mo­że­my być spo­koj­ni, jeśli po­my­śli­my, że po dwóch ty­sią­cach lat wciąż są na­ro­dy, które nie znają Chry­stu­sa i nie sły­sza­ły jesz­cze jego orę­dzia zba­wie­nia. Co wię­cej, po­więk­sza się też rze­sza osób, któ­rym wpraw­dzie była gło­szo­na Ewan­ge­lia, ale za­po­mnia­ły o niej i od­da­li­ły się od niej, nie utoż­sa­mia­jąc się już z Ko­ścio­łem".

Ks. Atłas po­in­for­mo­wał, że w Nie­dzie­lę Mi­syj­ną w ko­ścio­łach prze­pro­wa­dza­na bę­dzie zbiór­ka na wspól­ny Fun­dusz So­li­dar­no­ści Pa­pie­skie­go Dzie­ła Roz­krze­wie­nia Wiary. Dodał, że zbiór­ka pie­nięż­na bę­dzie pro­wa­dzo­na w ko­ścio­łach ca­łe­go świa­ta, nie tylko w kra­jach mi­syj­nych. Ze środ­ków tych ko­rzy­sta­ją wier­ni, ka­te­che­ci i księ­ża na mi­sjach, czyli na te­re­nach pod­le­głych Kon­gre­ga­cji Ewan­ge­li­za­cji Na­ro­dów (są to z re­gu­ły miej­sca pierw­szej ewan­ge­li­za­cji).

Se­kre­tarz kra­jo­wy Pa­pie­skie­go Dzie­ła Roz­krze­wia­nia Wiary i Pa­pie­skie­go Dzie­ła św. Pio­tra Apo­sto­ła, ks. Bog­dan Mi­chal­ski po­in­for­mo­wał, że PDRW z Pol­ski w bie­żą­cym roku prze­ka­za­ło na pomoc misji ponad 1,1 mln do­la­rów. Dodał, że wpła­ty z Nie­dzie­li Mi­syj­nej 2010 roku sta­no­wią 90 proc. tej sumy, po­zo­sta­ła część po­cho­dzi od in­dy­wi­du­al­nych ofia­ro­daw­ców.

Ze­bra­ne w ubie­głym roku w Nie­dzie­lę Mi­syj­ną pie­nią­dze - jak pod­kre­ślił ks. Mi­chal­ski - zo­sta­ły prze­ka­za­ne na re­ali­za­cję pro­jek­tów w Re­pu­bli­ce De­mo­kra­tycz­nej Konga (21 pro­jek­tów), Ugan­dzie (51 pro­jek­tów), Rosji (2 pro­jek­ty), Turk­me­ni­sta­nie (2 pro­jek­ty), Uz­be­ki­sta­nie (2 pro­jek­ty) i Azer­bej­dża­nie (5 pro­jek­tów).

Jak dodał, Nie­dzie­la Mi­syj­na czę­sto jest utoż­sa­mia­na z po­mo­cą dla mi­sjo­na­rzy lub wprost dla pol­skich mi­sjo­na­rzy lub za­ko­nu mi­syj­ne­go. Tym­cza­sem - wy­ja­śnił - tego ro­dza­ju pomoc jest or­ga­ni­zo­wa­na w II Nie­dzie­lę Wiel­kie­go Postu. "Świa­to­wy Dzień Mi­syj­ny jest wy­ra­zem jed­no­ści i od­po­wie­dzial­no­ści wszyst­kich ka­to­li­ków za dzie­ło mi­syj­ne Ko­ścio­ła. Od­bior­ca­mi po­mo­cy są kon­kret­ne kraje mi­syj­ne. Jeśli pra­cu­ją w nich pol­scy mi­sjo­na­rze, to też ko­rzy­sta­ją z tej po­mo­cy" - za­pew­nił ks. Mi­chal­ski.

W 94 kra­jach na całym świe­cie pra­cu­je obec­nie 2164 pol­skich mi­sjo­na­rzy. Świa­to­wy Dzień Mi­syj­ny zo­stał usta­no­wio­ny przez pa­pie­ża Piusa XI w 1926 roku na proś­bę Pa­pie­skie­go Dzie­ła Roz­krze­wia­nia Wiary.

>>>>>

Tak jest ! Piekny i potrzebny dzien !~Misje to wspaniala dzialalnosc - ratowanie dusz !!! Czuc tam Ducha Świętego bezposrednio!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85446
Przeczytał: 179 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:28, 28 Paź 2011    Temat postu:

Setna rocznica urodzin zasłużonej misjonarki

Kil­ka­set osób uczest­ni­czy­ło na po­znań­skim Uni­wer­sy­te­cie Me­dycz­nym w uro­czy­stych ob­cho­dach set­nej rocz­ni­cy uro­dzin za­słu­żo­nej mi­sjo­nar­ki i le­kar­ki dr Wandy Błeń­skiej, która przez ponad 40 lat le­czy­ła ludzi w Ugan­dzie.

Uro­czy­stość uświet­ni­ły wy­stę­py ar­ty­stycz­ne dzie­ci i mło­dzie­ży z Piąt­kow­skiej Szko­ły Spo­łecz­nej, któ­rej pa­tro­nem jest mi­sjo­nar­ka oraz chóru mę­skie­go Po­znań­skie Sło­wi­ki. Pod­czas spo­tka­nia uro­dzi­no­we­go za­pre­zen­to­wa­no film do­ku­men­tal­ny oraz wy­sta­wy o pracy i po­by­cie Błeń­skiej w Ugan­dzie, w któ­rej spę­dzi­ła nie­mal po­ło­wę życia po­ma­ga­jąc cho­rym. Ju­bi­lat­ce ży­cze­nie zło­ży­li m.​in. przed­sta­wi­cie­le władz mia­sta, wo­je­wódz­twa i Uni­wer­sy­te­tu Me­dycz­ne­go, któ­re­go Błeń­ska jest ab­sol­went­ką. Z mi­sjo­nar­ką oso­bi­ście spo­tka się prze­by­wa­ją­cy w pią­tek w Po­zna­niu pre­zy­dent Bro­ni­sław Ko­mo­row­ski.

Błeń­ska nie ukry­wa­ła wzru­sze­nia pod­czas uro­czy­sto­ści. - Je­stem wdzięcz­na Panu Bogu za to, że mo­głam tam prze­by­wać i po­ma­gać lu­dziom. To były lata cięż­kiej, ale szczę­śli­wej pracy. Przez ten czas za­zna­łam wiele ser­decz­no­ści i życz­li­wo­ści, wiele dobra szcze­gól­nie od osób, które spo­tka­łam w Afry­ce - po­wie­dzia­ła.

Wanda Błeń­ska uro­dzi­ła się 30 paź­dzier­ni­ka 1911 roku w Po­zna­niu, w roku 1934 uzy­ska­ła dy­plom le­kar­ski na Wy­dzia­le Le­kar­skim Uni­wer­sy­te­tu Po­znań­skie­go, a na­stęp­nie - już po II woj­nie świa­to­wej, w któ­rej uczest­ni­czy­ła jako żoł­nierz Armii Kra­jo­wej - dy­plom In­sty­tu­tu Me­dy­cy­ny Tro­pi­kal­nej i Hi­gie­ny na Uni­wer­sy­te­cie w Li­ver­po­olu. W cza­sie stu­diów po­znań­skich brała ak­tyw­ny udział w Aka­de­mic­kim Kole Mi­syj­nym.

Z takim przy­go­to­wa­niem w 1950 roku wy­je­cha­ła do Ugan­dy, gdzie przez ponad 40 lat od­da­wa­ła się służ­bie cho­rym, zwłasz­cza trę­do­wa­tym. Z tego ty­tu­łu Afry­kań­czy­cy ochrzci­li ją mia­nem "matki trę­do­wa­tych".

Za swoją pracę zo­sta­ła od­zna­czo­na przez pre­zy­den­ta Lecha Wa­łę­sę Krzy­żem Ko­man­dor­skim z Gwiaz­dą Or­de­ru Od­ro­dze­nia Pol­ski. Dr Błeń­ska jest ho­no­ro­wym oby­wa­te­lem Mia­sta Po­zna­nia i do­cto­rem ho­no­ris causa Uni­wer­sy­te­tu Me­dycz­ne­go w Po­zna­niu.

W nie­dzie­lę, w dzień uro­dzin, stu­den­ci z Aka­de­mic­kie­go Koła Mi­sjo­lo­gicz­ne­go po­pro­wa­dzą mo­dli­twę ró­żań­co­wą w in­ten­cji ju­bi­lat­ki na Mo­ście Jor­da­na w oko­li­cach ka­te­dry oraz za­pa­lą 100 uro­dzi­no­wych lam­pio­nów.

>>>>>

Tak jest ! Wspaniala postac a malo znana ! Oto Polska właśnie - można powiedzieć !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85446
Przeczytał: 179 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:50, 01 Sty 2012    Temat postu:

Watykan: 26 misjonarzy zginęło na świecie w 2011 roku

26 misjonarzy - księży, zakonników i świeckich - zginęło na świecie w kończącym się roku - podała agencja informacyjna watykańskiej Kongregacji Ewangelizacji Narodów. Wśród ofiar jest polski salezjanin Marek Rybiński, zamordowany w Tunezji.

Według danych, przedstawionych przez agencję Fides w 2011 roku zginęło 18 księży pracujących na misjach oraz 4 zakonników i zakonnice i 4 świeckich; najwięcej w Ameryce Południowej- 15. Do zbrodni i porwań zakończonych zabójstwem doszło w Kolumbii, Meksyku, Brazylii, Paragwaju i Nikaragui. Sześć osób zginęło w Afryce, 4 w Azji i 1 w Europie; w Hiszpanii. Na liście, sporządzonej przez misyjną agencję informacyjną wymieniono 33-letniego księdza Marka Rybińskiego, którego zwłoki znaleziono w lutym w szkole salezjańskiej w Manoubie w Tunezji. Wszystko wskazuje na to, że został porwany, a następnie zabity przez porywaczy.

Przypomniano także między innymi włoskiego misjonarza ojca Fausto Tentorio, zabitego na Filipinach. Z ogromnym poświęceniem zajmował się edukacją tamtejszej rdzennej ludności, dotkniętej analfabetyzmem. W październiku został rozstrzelany przez grupę mężczyzn.

Na misjach zginęły również cztery zakonnice - w Demokratycznej Republice Konga, w Sudanie, Burundi i w Indiach. W ciągu ostatnich 10 lat, od 2001 do 2010 roku na misjach zginęło łącznie 255 osób duchownych i świeckich - podała agencja Fides.

>>>>

W tym Polak ks. Rybiński ! Męczennik ! A Tunezja stala sie krajem wolnym ! Takie sa owoce męczeństwa ! Wlasnie misjonarze naprawde pomagaja . Wcale nie miedzynarodowa pomoc pieniezna . Ta czesto pasie brzuchy ohydnym rezimom ! Ale pomoc ta czesto znaczona jest krwią ! Bo szatan nie odpuszcza ! Podburza opetanych do mordow na misjonarzach tym bardziej ze sa bezbronni . Ale to jest prawdziwe swiadectwo Jezusa ! :O)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85446
Przeczytał: 179 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:57, 01 Mar 2012    Temat postu:

W niedzielę zbiórka w kościołach na misjonarzy

Pie­nią­dze na wspar­cie pro­jek­tów mi­syj­nych będą zbie­ra­ne do pu­szek w ko­ścio­łach całej Pol­ski w drugą nie­dzie­lę Wiel­kie­go Postu, 4 marca. Zbiór­ka od­by­wać się bę­dzie pod ha­słem: "Daj świa­dec­two mi­ło­ści i pomóż Ko­ścio­ło­wi w kra­jach mi­syj­nych".

Po­in­for­mo­wał o tym dzi­siaj pod­czas kon­fe­ren­cji pra­so­wej w War­sza­wie prze­wod­ni­czą­cy Ko­mi­sji Epi­sko­pa­tu Pol­ski ds. Misji bp Jerzy Mazur. Dodał, że celem zbiór­ki jest wspie­ra­nie pol­skich mi­sjo­na­rzy i ich dzia­łal­no­ści cha­ry­ta­tyw­nej, spo­łecz­nej i kul­tu­ral­nej. - Mi­sjo­na­rze wie­lo­krot­nie pod­kre­śla­ją, że po­trze­bu­ją wspar­cia du­cho­we­go, po­czu­cia więzi z Ko­ścio­łem, który ich po­słał do pracy. Ta więź umac­nia się po­przez naszą mo­dli­twę - pry­wat­ną i pu­blicz­ną w ich in­ten­cji, a także po­przez pomoc ma­te­rial­ną - pod­kre­ślił bp Mazur.

Przy­po­mniał, że od kilku lat druga nie­dzie­la Wiel­kie­go Postu to w Pol­sce dzień mo­dli­twy, postu i so­li­dar­no­ści z mi­sjo­na­rza­mi. Są wów­czas zbie­ra­ne do pu­szek datki na fi­nan­so­wa­nie pro­jek­tów mi­syj­nych za po­śred­nic­twem Dzie­ła Po­mo­cy "Ad Gen­tes" przy Ko­mi­sji Epi­sko­pa­tu Pol­ski ds. Misji. Można także wy­słać SMS o tre­ści "Misje" na numer 72032 (koszt 2,46 zł z VAT). W ten spo­sób można wspie­rać mi­sjo­na­rzy przez cały rok.

Na­wią­zu­jąc do hasła te­go­rocz­nej zbiór­ki na rzecz pol­skich mi­sjo­na­rzy, bp Mazur po­wie­dział, że sta­no­wi ono spo­sob­ność, by so­li­dar­nie - mo­dli­twą i ofia­rą - wes­przeć Ko­ściół w kra­jach mi­syj­nych. Po­in­for­mo­wał jed­no­cze­śnie, dzię­ki dat­kom pol­scy mi­sjo­na­rze będą mogli kon­ty­nu­ować dzie­ło ewan­ge­li­za­cyj­ne, bu­do­wać ko­ścio­ły, szko­ły, ośrod­ki zdro­wia i szpi­ta­le, po­ma­gać po­trze­bu­ją­cym, kar­mić głod­nych, le­czyć cho­rych.

Jak po­in­for­mo­wał dy­rek­tor Dzie­ła Po­mo­cy "Ad Gen­tes" ks. Bu­cho­wiec­ki, w ubie­głym roku ze­bra­no ponad 1,8 mln zł. Sfi­nan­so­wa­ło z tego 174 pro­jek­ty. Z ubie­gło­rocz­nej akcji smso­wej ze­bra­no ponad 92,2 tys. Ca­łość tej kwoty zo­sta­ła prze­ka­za­na na re­ali­za­cję 8 pro­jek­tów hu­ma­ni­tar­nych zgło­szo­nych przez mi­sjo­na­rzy do Dzie­ła Po­mo­cy „Ad Gen­tes”. Pol­scy mi­sjo­na­rze zre­ali­zo­wa­li je w kra­jach Afry­ki (Tan­za­nia, Ka­me­run, Re­pu­bli­ka Środ­ko­wo­afry­kań­ska) oraz w Ame­ry­ce Po­łu­dnio­wej (Ja­maj­ka, Ekwa­dor, Peru, Bo­li­wia).

Za­py­ta­ny przez dzien­ni­ka­rzy, co z ubez­pie­cze­niem pol­skich mi­sjo­na­rzy i mi­sjo­na­rek po tym, gdy zli­kwi­do­wa­ny zo­sta­nie Fun­dusz Ko­ściel­ny, bp Mazur od­po­wie­dział: "Skąd Ko­ściół ma czer­pać fun­du­sze na ubez­pie­cze­nie mi­sjo­na­rzy, któ­rzy są am­ba­sa­do­ra­mi Pol­ski na całym świe­cie?" Dodał, że nie­za­leż­nie od tego, czy Fun­dusz Ko­ściel­ny zo­sta­nie, czy bę­dzie za­stą­pio­ny inną formą, ważne jest to, aby wier­ni nie zo­sta­wi­li mi­sjo­na­rek i mi­sjo­na­rzy bez po­mo­cy.

W 94 kra­jach na wszyst­kich kon­ty­nen­tach pra­cu­je 2170 mi­sjo­na­rzy z Pol­ski – du­chow­nych, za­kon­nic i świec­kich.

Dzie­ło "Ad Gen­tes" zo­sta­ło po­wo­ła­ne we wrze­śniu 2005 r. przez Kon­fe­ren­cję Epi­sko­pa­tu Pol­ski; dzia­łal­ność za­in­au­gu­ro­wa­ło 12 marca 2006 roku zbiór­ką pie­nięż­ną do pu­szek. Jego celem jest nie­sie­nie po­mo­cy ma­te­rial­nej dla pol­skich mi­sjo­na­rzy. Dzie­ło jest agen­dą Ko­mi­sji KEP ds. Misji.

>>>

Tak jest ! Misje daja ludom wyzwolenie takie ze nie da sie opisac bo od Boga pochodzace ! :O)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85446
Przeczytał: 179 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:02, 07 Wrz 2012    Temat postu:

Papież o dyskryminacji chrześcijan w "krajach misyjnych"

Papież wypowiedział się dzisiaj w sprawie częstych przypadków "nieuzasadnionego dyskryminowania chrześcijan" i aktów przemocy na tle konfliktów kastowych i etnicznych w nowych "krajach misyjnych". Uczynił to przemawiając do nowo mianowanych biskupów.

Benedykt XVI przemawiał do tych duszpasterzy w letniej rezydencji papieży w Castel Gandolfo pod Rzymem. W spotkaniu uczestniczyło 91 biskupów: 63 z Afryki, 16 z Azji, 6 z Ameryki i 6 z krajów Oceanii.

Mówiąc o trudnościach towarzyszących ich pracy na nowych terytoriach m.in. wskutek dyskryminacji i oddziaływania rozmaitych "integryzmów, które nie szanują, bądź nie uznają wolności religijnej", papież podkreślił, że "głoszenie Ewangelii służy pojednaniu między ludźmi i jedności narodów".

Wiele uwagi poświęcił szczególnie ciężkim warunkom materialnym, socjalnym i edukacyjnym, w jakich przyjdzie pracować nowym biskupom.

- Na te naturalne trudności - dodał Benedykt VI - nakładają się dyskryminacja kulturalna i religijna, nietolerancja i sekciarstwo będące owocem integryzmów, a także "starcia między kastami i plemionami, prowadzące do niedającej się usprawiedliwić przemocy".

Biskup Rzymu nawiązując do malejącej w Kościele katolickim liczby powołań misyjnych zachęcał biskupów do poszukiwania kandydatów do kapłaństwa i służby prezbiterskiej wśród miejscowej ludności.

>>>>

Mimo trudnosci jednak misje to wspaniale doswiadczenie . Tam czuc Ducha Świętego niemal NAMACALNIE :O)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85446
Przeczytał: 179 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:56, 10 Lut 2013    Temat postu:

Autobus staranował polskich duchownych w Boliwii

Rozpędzony autobus staranował w Boliwii dwóch Polaków – księdza i misjonarza – oraz czterech boliwijskich żołnierzy - informuje TVP Info.

Ks. Mariusz Graszk był kapelanem żołnierzy stacjonujących w Challapata. Siostry elżbietanki wezwały duchownego w okolice miejscowości Oruro, gdyż zepsuł im się samochód. Już na miejscu, podczas naprawy auta, na prostej drodze najechał na nich rozpędzony autobus przewożący ludzi. Na miejscu zginęło czterech żołnierzy i postulant oo. bonifratrów - czytamy w "tvp.info".

Ks. Mariusz Graszk wraz z siostrami, w stanie ciężkim został przewieziony do najbliższego szpitala – informuje ełcka kuria diecezjalna. Jednak 36-letniego księdza nie udało się uratować i zmarł w szpitalu.

...

Wprawdzie to nie doslowne meczenstwo a wypadek czyli bez winy niczyjej zapewne . Ale w ten spektakularny sposob Bóg ukazal nam ich cenna prace o ktorej bysmy nie wiedzieli gdyby nie tak szokujaca smierc . Mozna powiedziec - Polegli na polu chwały ! :0)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85446
Przeczytał: 179 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:06, 13 Kwi 2013    Temat postu:

Tarnów: misjonarze z Małopolski w niebezpieczeństwie

Misjonarze oraz osoby świeckie z diecezji tarnowskiej nie chcą na razie wracać z ogarniętej rebelią Republiki Środkowoafrykańskiej. Prowadzą tam m.in. szpital w Bagandou, który jest jedyną działającą lecznicą w całym regionie.

W Republice Środkowoafrykańskiej pracuje 37 Polaków - w tym 9 księży z diecezji tarnowskiej oraz 6 osób świeckich. Ich sytuacja znacznie się pogorszyła przed trzema tygodniami. 24 marca w Niedzielę Palmową, rebelianci przejęli stolicę kraju Bangi.

Prezydent Francois Bozize uciekł do sąsiedniego Konga, a niedługo później głową państwa mianował się przywódca rebeliantów Michel Djotodia.

- Sytuacja naszych księży i osób świeckich nie jest tragiczna, ale nie jest wesoła ponieważ żyją jakby w środku rebelii. Myślę tutaj szczególnie o księżach, którzy pracują na jednej z misji w Bimbo, to jest zaraz przy stolicy, no to w zasadzie w centrum rebelii. Myślę także o tych osobach świeckich i księdzu Mieczysławie Pająku, którzy są na misji Bagandou, gdzie jest nasz szpital. Oni byli już nawiedzani przez rebeliantów. Oczywiście ludzi uzbrojonych, nieprzewidywalnych w swoich działaniach - powiedział Radiu Kraków, ks. Stanisław Wojdak, który spędził na misjach w RCA 8 lat, podczas których przeżył dwie rebelie.

Rebelianci szukali w Bagandou rządowych samochodów, którymi zwolennicy prezydenta Bozize uciekali ze stolicy. Rzekomo mieli je porzucić właśnie w misji i szpitalu założonym przez diecezje tarnowską. Wizyta rebeliantów zakończyła się na szczęście na strachu i słownych utarczkach.

Szpital aktualnie prowadzą cztery kobiety z Polski, z pomocą miejscowych ludzi. To trzy młode wolontariuszki oraz dyrektorka Elżbieta Wryk, która w Afryce jest od 12 lat. Mimo chaosu starają prowadzić szpital w miarę normalnie.

- Przyjmujemy chorych, którzy pojawiają się teraz z coraz dalszych miejscowości, ponieważ wiele placówek medycznych zawiesiło w ogóle swoje funkcjonowanie. Apteki były okradzione, zabierano materace ze szpitali, uciekli lekarze i pacjenci. I są te placówki pozostawione same sobie, albo takim drobnym złodziejom, którzy kończą dzieło - mówi Radiu Kraków.

Polakom pomagają mieszkańcy Bagandou, którzy pełnią warty przy szpitalu, a w razie niebezpieczeństwa ukrywają ich. Ksiądz Stanisław Wojdak przyznaje, że w rozmowach z misjonarzami nie pada pytanie o wyjazd z niespokojnej RCA.

- Wtedy jak się jest w środku tego piekła to człowiekowi różne myśli przychodzą do głowy. Na pewno też przychodzą takie myśli, że jak to się wszystko skończy, wsiądę do samolotu i już nie wrócę tutaj. Ale jeżeli człowiek ochłonie troszeczkę po tym wszystkim to widzi, że przyczyną tego nie byli ludzie tam zamieszkujący. Przyczyną tego zamieszania byli i są ludzie żądni władzy. Było 5 prezydentów RCA, czterech z nich dochodziło do władzy używając siły. Więc ze względu na tych ludzi, my tam zostajemy. Chcemy towarzyszyć tym najprostszym, którzy tam cierpią. Nie stawiałem im takiego pytania, ale wiem, że oni po prostu chcą być z tymi ludźmi. Na dobre i na złe. To może zabrzmi tak patetycznie, ale uważam, że tak jest - wyjaśniał Radiu Kraków, ks. Stanisła Wojdak.

Ksiądz Wojdak podkreślał, że po uspokojeniu sytuacji nie będzie przeszkód do powrotu do Polski, ale jak dodał, nikt o tym na razie nie mówił. Na razie wszyscy misjonarzy oraz osoby świeckie starają się pracować normalnie.

W szpitalu w Bagandou kończy się paliwo, potrzebne do działania pomp, które wydobywają wodę ze studni głębinowej. Jednak jak opisuje na blogu przezywam.blogspot.com jedna z wolontariuszek, sytuacja w regionie wydaje się poprawiać.

Republika Środkowoafrykańska to jeden z najbiedniejszych i najbardziej zacofanych krajów na świecie. Więcej informacji o aktualnej sytuacji szpitala w Bagandou oraz samym RCA można znaleźć na blogu przezywam.blogspot.com.

...

Faktycznie nie mozna przesadnie ryzykowac . Ale powinno sie uspokoic . Widzicie ile Afryka traci na permanentnym burdelu .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85446
Przeczytał: 179 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:06, 05 Sty 2014    Temat postu:

Bp Mazur zwraca się z apelem o pomoc misjonarzom

Z apelem o pomoc oraz wsparcie duchowe i materialne zwrócił się przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji bp Jerzy Mazur. 6 stycznia w uroczystość Objawienia Pańskiego przypada Dzień Pomocy Misjom.

Dzień ten - zgodnie z zaleceniem Konferencji Episkopatu Polski - obchodzony jest od wielu lat jako dzień misyjny. W kościołach w całej Polsce zbierane są ofiary, które zasilają Krajowy Fundusz Misyjny. Środki z niego służą wsparciu działalności polskich misjonarzy.

Nawiązując do tegorocznego hasła Dnia Pomocy Misjom "Pomóżmy misjonarzom świadczyć o Chrystusie", bp Mazur podkreślił, że "jesteśmy dzisiaj uwrażliwieni na działalność misyjną Kościoła oraz wspomaganie tych, którzy niosą orędzie Chrystusa aż po krańce świata".

Jak poinformował, w 97 krajach świata pracuje 2015 misjonarek i misjonarzy z Polski. "Opuścili swe domy rodzinne, wspólnoty i diecezje, by wśród trudności i przeszkód dzielić się skarbem wiary i służyć najuboższym z ubogich. Misjonarze prowadzą działalność charytatywną, edukacyjną i medyczną, stając się znakiem nadziei dla opuszczonych, sierot, starców, bezdomnych i wykluczonych. By prowadzić wspaniałe dzieła ewangelizacyjne, potrzebują naszej pomocy duchowej i materialnej" - podkreślił hierarcha.

Z datków na Krajowy Fundusz Misyjny utrzymuje się również Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie, gdzie 34 osoby przygotowują się do wyjazdu na misje; oprócz księży i zakonnic jest wśród nich pięć osób świeckich.

Bp Mazur przypomniał, że 6 stycznia przypada też święto Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci. Wyjaśnił, że przebrane w stroje symbolizujące pięć kontynentów stają się kolędnikami misyjnymi i zbierają datki dla rówieśników z krajów misyjnych.

Hierarcha zachęcił wiernych, by włączyli się w misyjny trud Kościoła. "Bez względu na to, jakim powołaniem życiowym Bóg nas obdarzył, na mocy chrztu świętego wszyscy odpowiadamy za misje. Wiara zobowiązuje do dzielenia się nią z innymi. Jesteśmy misjonarzami Chrystusa także poprzez sakramenty święte, modlitwę, cierpienie, świadectwo życia i pracę".

Nawiązał też do organizowanych 6 stycznia w ponad 180 miastach Polski Orszaków Trzech Króli. "Orszak tworzą zwyczajni ludzie, którzy z entuzjazmem i radością chcą wraz z rodzinami oraz przyjaciółmi świętować narodziny Chrystusa. Niech udział w orszaku uświadomi nam jeszcze dobitniej drogę do wiary Trzech Mędrców. Niech uczy odwagi, pokory i wytrwałości na drodze wiary. Niech przypomina, że mamy także innym pomagać odnaleźć drogę do Chrystusa i wspomagać duchowo i materialnie misjonarzy i misjonarki" - podkreślił.

.....

To najwieksze dobro jakie Polska daje swiatu !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85446
Przeczytał: 179 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:55, 08 Mar 2014    Temat postu:

Klucz dla Afryki - akcja pomocy misjonarzom

Wielkopostna akcja pod nazwą "Klucz dla Afryki" rozpoczęła się w parafiach diecezji sandomierskiej. Polega ona na zbieraniu w szkołach oraz parafiach starych kluczy oraz drobnych przedmiotów z metali półszlachetnych.

- Środki z ich sprzedaży wspomogą działania ewangelizacyjne naszych misjonarzy – informuje koordynator akcji ks. Daniel Koryciński, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych Diecezji Sandomierskiej.

- Jest to akcja nowatorska i jedyna na taką skalę inicjatywa w Polsce i liczę, że przez współpracę tak wielu środowisku uda się uzyskać jak najlepsze wyniki tej zbiórki. Uzyskane ze sprzedaży metalu środki przeznaczone będą dla misjonarzy pracujących na najcięższych placówkach misyjnych – podkreśla ks. Koryciński.

Organizatora akcji - Papieskie Dzieła Misyjne Diecezji Sandomierskiej wspomagać będą wolontariusze i przyjaciele z duszpasterstwa dzieci i młodzieży, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży oraz Fundacji im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego "Serce bez granic".

Obecnie kilkunastu kapłanów z diecezji sandomierskiej posługuje na misjach w: Republice Południowej Afryki, Ekwadorze, a także wspiera duszpasterstwo na Białorusi, w Rosji, na Alasce i na Ukrainie.

...

Tak to jest najwieksza pomoc . Nieoceniona ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85446
Przeczytał: 179 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:13, 14 Paź 2014    Temat postu:

W niedzielę w kościołach całego świata zbiórka na rzecz misji

Zbiórka funduszy na rzecz wiernych oraz katechetów i księży na misjach zostanie przeprowadzona w niedzielę w kościołach całego świata, w dniu Światowego Dnia Misyjnego - poinformował dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych ks. Tomasz Atłas.

Zebrane środki zasilą Fundusz Solidarności Papieskiego Dzieła Rozkrzewienia Wiary; w br. Polska przekazała na rzecz misji już ponad 1,23 mln dolarów - poinformował sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary i Papieskiego Dzieła św. Piotra Apostoła, ks. Maciej Będziński.

Zebrane w ubiegłym roku w Niedzielę Misyjną pieniądze przeznaczono m.in. na budowę i remont kościołów, mieszkań dla duchownych, klasztorów; formację kapłanów, sióstr zakonnych i laikatu; z funduszy tych kupiono księgi liturgiczne.

Ks. Atłas przypominał na wtorkowej konferencji prasowej, że Światowy Dzień Misyjny służy wsparciu młodych Kościołów na terenach misyjnych; jego celem jest też "budzenie świadomości misyjnej i odpowiedzialności za misyjne dzieło Kościoła wśród wszystkich jego członków".

Przytaczając tegoroczne hasło, "Z Ewangelią do narodów", przypomniał słowa papieża Franciszka, który w orędziu na ten dzień podkreślał, że zadaniem biskupów jest "umacnianie jedności Kościoła lokalnego w zaangażowaniu misyjnym".

"Dojrzała już świadomość tożsamości i misji wiernych świeckich w Kościele, a także świadomość tego, że są oni powołani do odgrywania coraz bardziej znaczącej roli w szerzeniu Ewangelii" - cytował słowa papieża.

Obecnie w 94 krajach na całym świecie pracuje 2 065 polskich misjonarzy. Najwięcej misjonarzy w krajach misyjnych pochodzi z Hiszpanii i Włoch.

Światowy Dzień Misyjny ustanowił papież Pius XI w 1926 roku na prośbę Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary.

...

Szczytny cel ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85446
Przeczytał: 179 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:29, 06 Sty 2015    Temat postu:

6 stycznia - Dzień Pomocy Misjom

Misjonarze potrzebują duchowego i materialnego wsparcia - przypomina Kościół w związku z przypadającym we wtorek, 6 stycznia, Dniem Pomocy Misjom. W tym roku obchodzony jest on pod hasłem "Misjonarze w służbie pojednania i pokoju".

We wtorek we wszystkich parafiach w Polsce prowadzona będzie zbiórka na rzecz Krajowego Funduszu Misyjnego.

Przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji bp Jerzy Mazur w komunikacie udostępnionym PAP wskazał, że hasło to nawiązuje do tematu roku duszpasterskiego, który akcentuje konieczność nawrócenia i pojednania z Bogiem i ludźmi.

- Misjonarze, posługujący w krajach Afryki, Azji, Oceanii oraz Ameryki Środkowej i Południowej, bardzo często stają wobec konfliktów lokalnych, które przeradzają się w rzezie i rozboje, a nawet otwartą wojnę. Udzielają schronienia i pomocy cierpiącym. Troszczą się o dzieci, ofiary wojen i nienawiści. Wszystkich wzywają do przebaczenia i pojednania. Nieraz ryzykują własnym życiem, by trwać w solidarności z prześladowanymi i bezbronnymi – podkreśla hierarcha.

Z danych Kościoła wynika, że obecnie na misjach pracuje 2065 misjonarzy i misjonarek z Polski; pełnią posługę w 97 krajach. W Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie, które przygotowuje przyszłych misjonarzy, w tym roku do wyjazdu szykuje się 30 osób - oprócz duchownych także osoby świecie.

Bp Mazur zwraca uwagę, że misjonarze nie tylko niosą Ewangelię, ale prowadzą też działalność charytatywną, a "by mogli pomagać, potrzebują naszego wsparcia finansowego i materialnego". Dlatego, zgodnie z zaleceniem Konferencji Episkopatu Polski, 6 stycznia we wszystkich parafiach zbierane będą ofiary na Krajowy Fundusz Misyjny.

"W imieniu wszystkich misjonarek i misjonarzy oraz tych, którzy wkrótce wyruszą na misyjne szlaki, składam serdeczne podziękowanie za waszą modlitwę i ofiarność, za troskę o misje w świecie. Niech Chrystus, który objawił się narodom pogańskim, dzięki posłudze misyjnej Kościoła dotrze do serc i umysłów tych wszystkich, którzy Go jeszcze nie znają" – napisał bp Mazur.

Hierarcha zachęca do zaangażowania na rzecz misji. Przypomina też o IV Krajowym Kongresie Misyjnym, który odbędzie się w czerwcu i zapowiada, że wśród omawianych spraw znajdzie się m.in. to, "jak ożywić zapał i gorliwość ewangelizacyjną". "Będziemy się modlić, by nasz Kościół dał światu 105 nowych misjonarzy, na pamiątkę 1050. rocznicy Chrztu Polski" – napisał bp Mazur.

Dzień Pomocy Misjom przypada 6 stycznia w uroczystość Objawienia Pańskiego.

...

Tak ! Wielka sprawa misji !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85446
Przeczytał: 179 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:22, 22 Sty 2015    Temat postu:

Poznań: studnia dla trędowatych z Indii

Brak dostępu do wody to jeden z największych problemów mieszkańców Afryki

Poznańska Fundacja Pomocy Humanitarnej "Redemtoris Missio" zbiera środki na budowę studni w Puri w Indiach, gdzie żył i pracował werbista o. Marian Żelazek. Akcję nazwano "Woda dla trędowatych", a wybudowane w jej ramach ujęcie wody ma zostać oddane do użytku w przyszłym miesiącu. Korzystać z niego będzie blisko 300 trędowatych wraz z rodzinami zamieszkujących kolonię w Puri.

Koszt budowy studni, a więc ujęcia wody wraz z filtrem, pompą oraz solarem zapewniającym prąd, to 18 tys. zł. Fundacja planuje zebrać te pieniądze do końca stycznia, a prace przy budowie mają potrwać około trzech tygodni.

- Do tej chwili udało nam się zgromadzić prawie połowę środków. Cały czas czekamy na kolejnych darczyńców - mówi Justyna Janiec-Palczewska, wiceprezes zarządu Fundacji Pomocy Humanitarnej "Redemptoris Missio".

Podkreśla jednocześnie, że zadania budowy studni podjął się poznański podróżnik Maciej Pastwa, wolontariusz fundacji, który na własny koszt zamierza dotrzeć do Indii już w końcu stycznia.

Od samego początku swojego istnienia Fundacja "Redemptoris Missio" wspierała medycznie działania o. Mariana Żelazka w Indiach. Po jego śmierci w 2006 r. wolontariusze fundacji nadal jeżdżą do Indii, gdzie opatrują rany i służą swoją wiedzą medyczną chorym na trąd.

W latach 2012 i 2014 w kolonii o. Żelazka pracowała lekarka Kinga Zastawna poświęcając na to całe swoje wakacje. - Zmieniała chorym opatrunki, uczyła jak zadbać o rany, leczyła odleżyny i starała się zaradzić wszystkim pozostałym problemom zdrowotnym swoich podopiecznych. To Kinga zauważyła, że wielu chorób można by uniknąć, gdyby kolonia posiadała dostęp do wody pitnej. Opowiedziała nam o tym i tak powstał pomysł wybudowania studni - wspomina Janiec-Palczewska.

Jak pomóc?

Wspomóc projekt można wpłacając dowolną kwotę na konto fundacji z dopiskiem "Woda". Więcej na [link widoczny dla zalogowanych] W Indiach mieszka blisko 400 tys. osób zarażonych trądem.

Pomimo iż chorobę tę można wyleczyć antybiotykami, rzadko zdarza się, aby chory zawitał do gabinetu lekarskiego. Lekarze nie chcą leczyć trędowatych z obawy przed utratą innych pacjentów. Trąd jest bowiem chorobą tak bardzo naznaczającą, że chorzy na nią i ich rodziny muszą mieszkać w koloniach na obrzeżach miast. O. Marian Żelazek w 1975 r. objął jedną z takich kolonii swoją opieką.

Zbudował dla swoich podopiecznych szpital, szkołę i warsztaty pracy oraz kuchnię miłosierdzia, gdzie wydawane są darmowe posiłki dla osób, które nie są w stanie pracować. Fundacja Pomocy Humanitarnej "Redemptoris Missio" powstała w Poznaniu w 1992 r. Powołano ją w celu stworzenia profesjonalnego zaplecza dla polskich misjonarzy prowadzących działalność medyczną wśród chorych w najuboższych krajach świata.

Fundacja organizuje m.in. wysyłanie do pracy na misjach polskich lekarzy i pielęgniarek oraz rozmaite akcje pomocowe, oprócz akcji "Opatrunek na Ratunek", także "Puszka dla Maluszka", "Ołówek dla Afryki" czy "Pomoc dla dzieci z Afganistanu".

...

Misje . Wielka tworcza praca ... Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85446
Przeczytał: 179 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:06, 25 Sty 2015    Temat postu:

Polacy chcą wybudować studnię w kolonii dla trędowatych w Indiach

"Woda dla trędowatych" to nowa akcja fundacji Redemptoris Missio. Polacy chcą zbudować studnię w kolonii dla trędowatych w indyjskim Puri. Rocznie na świecie wykrywanych jest 233 tys. przypadków tej choroby – w niedzielę przypada Światowy Dzień Trędowatych.

Studnia ma powstać w kolonii, gdzie pracował polski misjonarz ojciec Marian Żelazek. Bez dostępu do czystej wody pitnej żyje tam ok. tysiąc osób. Studnia ma nosić imię dr Wandy Błeńskiej – zmarłej przed trzema miesiącami w wieku 103 lekarki zwanej "matką trędowatych". Aby inicjatywa się powiodła, potrzeba jest 18 tys. zł.

Jak powiedziała PAP lekarka i wolontariuszka Fundacji, która pracowała w Puri, Kinga Zastawna, warunki higieniczne w kolonii są bardzo złe.

"Woda jest, ale jest strasznie zanieczyszczona. W Puri nie ma wydolnego systemu wodociągowego i kanalizacyjnego. Byłam tam w porze deszczowej. Woda ma często żółty, zielony kolor – oni ją piją, kąpią się w niej, używają do przygotowania potraw. Ze względna na wysoką temperaturę bardzo szybko rozwijają się wszelkie chorobotwórcze mikroorganizmy" – wytłumaczyła Zastawna.

Lekarka dodała, że przez to w kolonii pojawia się wiele przypadków chorób układu pokarmowego, szczególnie niebezpiecznych dla dzieci. Problemów tych udałoby się uniknąć, gdyby kolonia posiadała dostęp do zdrowej wody pitnej.

Fundacji do tej pory udało się zgromadzić ponad 7 tys. z potrzebnych 18 tys. zł. Jedna studnia to jednak za mało – może dostarczyć wodę dla ok. 300 osób. Jeśli uda się zebrać więcej funduszy, to wybudowane zostaną kolejne ujęcia czystej wody. Jak zapewniła wiceprezes Fundacji Justyna Janiec-Palczewska, przekazane na ten cel pieniądze na pewno się nie zmarnują.

W budowie studni ma pomóc poznański podróżnik Maciej Pastwa, który w lutym jedzie do Indii; wcześniej uczestniczył w podobnych projektach w Afryce. Pastwa na początku marca dojedzie do Puri i zajmie się stawianiem studni. "Moja rola polega na zorganizowaniu całości. Studnia będzie wyposażona w pompę zasilaną z baterii słonecznych i filtr, żeby woda była zdatna do picia bez przegotowania" – powiedział PAP Pastwa.

Chorzy na trąd cierpią z powodu okaleczeń, ran i owrzodzeń; ze względu na wykluczenie społeczne żyją w koloniach na obrzeżach miast. Pochodzący spod Poznania misjonarz ojciec Marian Żelazek przed laty objął jedną z takich kolonii opieką. Wybudował szpital, kuchnię miłosierdzia, szkołę i warsztaty pracy oraz pomieszczenia, w których mieszkają trędowaci i ich rodziny. Po śmierci ojca Mariana w 2006 r. jego podopieczni za własne pieniądze wybudowali mu pomnik.

Według Światowej Organizacji Zdrowia na świecie rocznie wykrywanych jest blisko 233 tys. przypadków trądu (dane z 2012 r.). W Indiach notuje się 58 proc. globalnych zachorowań na trąd.

"Trędowaci należą w Indiach do najuboższych ludzi i są jeszcze dodatkowo wykluczeni. Nie mogą posyłać dzieci do szkół, nie znajdą w mieście pracy, nie mogą załatwić spraw w urzędzie, bo nie są tam mile widziani, nie mogą iść do lekarza, sklepu" – opowiada Kinga Zastawna.

Lekarka podkreśliła, że trąd jest w dzisiejszych czasach chorobą uleczalną, ale jej piętno zostaje. Gdy chory zgłosi się zbyt późno, na jego ciele zostają ślady choroby. Często leczenie przebiega w tajemnicy, żeby uniknąć stygmatyzacji całej rodziny. Do szkoły w kolonii chodzi ponad 600 dzieci, także spoza jej obrębu, bo jest darmowa - ma to służyć integracji.

Palczyńska mówi, że pomysł nadania studni imienia dr Błeńskiej pojawił się naturalnie. Dr Błeńska przyjaźniła się z ojcem Marianem – jeździła do Indii, aby dzielić się doświadczeniem w leczeniu trądu. Błeńska ponad 40 lat spędziła w Ugandzie i byłą współtwórczynią nowoczesnych metod leczenia trądu. Została za to odznaczona m.in. przez papieża Jana Pawła II i prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Zbiórkę pieniędzy można wspomóc wpłacając datki na konto Fundacji. Na stronie [link widoczny dla zalogowanych] podane są dane potrzebne do przelewu.

Fundacja Pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio działa w Poznaniu od 1992 roku, powstała z inicjatywy środowiska naukowego Akademii Medycznej im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Jest m.in. organizatorem akcji "Ołówek dla Afryki", podczas której zbierane są ołówki i długopisy dla afrykańskich dzieci. Fundacja wysłała także tony odzieży i przyborów szkolnych dla dzieci z Afganistanu. Prowadzi akcję "Opatrunek na ratunek" - zbiórkę opatrunków dla misyjnych szpitali i przychodni. Fundacja organizuje wyjazdy lekarzy, pielęgniarek i studentów medycyny do szpitali i przychodni w krajach misyjnych. (

...

Brawo ! Pieknie !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85446
Przeczytał: 179 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 2:34, 30 Sty 2015    Temat postu:

Kapucyni.pl
Wyślij pączka do Afryki 2015

Organizatorzy akcji zachęcają, by w Tłusty Czwartek przekazać pieniądze potrzebującym w Afryce

Bracia kapucyni po raz trzeci organizują akcję pomocy pod hasłem "Wyślij pączka do Afryki". W Tłusty Czwartek będzie można finansowo wesprzeć charytatywne, edukacyjne i religijne projekty polskich zakonników z Republiki Środkowoafrykańskiej i Czadu.

- W Tłusty Czwartek – pączkujemy! Zamiast zajadać się pączkami, możesz podzielić się nimi z głodnymi dziećmi w Afryce – zachęca Piotr Gajda, koordynator projektu "Poślij pączka do Afryki". Celem akcji jest pomoc dla mieszkańców Republiki Środkowoafrykańskiej i Czadu oraz wsparcie projektów edukacyjnych i religijnych prowadzonych przez pracujących tam polskich kapucynów.

W Republice Środkowoafrykańskiej i Czadzie pracuje dziesięciu polskich misjonarzy kapucynów. Ich obecność tam, często wykracza poza zadania związane z posługą kapłańską. Kapucyni dokarmiają osierocone, niedożywione dzieci, kopią studnie w wioskach, w których nie ma dostępu do bieżącej wody oraz budują szkoły, bo jak twierdzą, edukacja jest jedyną szansą na zmianę w sercu Afryki.

Stąd też specjalna zachęta skierowana jest do nauczycieli i uczniów, aby włączyli się w "pączkowanie" w swoich szkołach. W zeszłym roku do akcji przystąpiło 130 placówek. W sumie uczniowie uzbierali ponad 130 000 zł. Było też 30 kawiarni, w których przy okazji kupowania pączków, można było przekazać darowiznę na akcję. Ponad 2500 osób z całej Polski posłało do Afryki "pączka przez Internet". Czyli zamiast zjadać prawdziwe pączki, odmówiło sobie tej przyjemności i złożyło datek. W ten niekonwencjonalny sposób wyrazili oni solidarność z ludźmi potrzebującymi, mieszkającymi na Czarnym Lądzie, którymi opiekują się misjonarze.

W ubiegłym roku z zebranych środków zakupiono kilka ton pomocy humanitarnej (leków, mleka w proszku, kaszek modyfikowanych dla dzieci) a także bidony na wodę, koce, odzież, żywność długoterminową, artykuły szkolne, narzędzia stolarskie, sprzęty gospodarstwa domowego. Znaczną część pieniędzy przekazano bezpośrednio misjonarzom, którzy na miejscu kupili żywność oraz materiały budowlane.

To właśnie w Republice Środkowoafrykańskiej został porwany i przetrzymywany przez kilka miesięcy ks. Mateusz Dziedzic. Szczęśliwie został uwolniony pod koniec ubiegłego roku.

Organizatorzy akcji zachęcają, by w Tłusty Czwartek przekazać pieniądze potrzebującym w Afryce. Można to zrobić na kilka sposobów. Odwiedzić w Tłusty Czwartek cukiernię, która bierze udział w akcji (będzie oznaczona plakatem) i kupić pączki lub samodzielnie je upiec, poczęstować nimi swoją rodzinę czy kolegów w pracy i zebrać od nich datki. Misjonarzom można też pomóc bez wychodzenia z domu – kupując e-pączka za pośrednictwem strony: [link widoczny dla zalogowanych]

W tym roku, fundusze zebrane w czasie akcji zostaną przeznaczone na kilka projektów prowadzonych przez polskich kapucynów w Republice Środkowoafrykańskiej i Czadzie. Chodzi o budowę trzech szkół (w Kpakali, Dongue Yoyo i Bam) i trzech kaplic (w Bilseme, Monts de Lam, Kowone). Społeczności tych miejscowości czynnie włączą się w realizację tych projektów – przygotowanie cegieł, kamieni, piasku. Zakonnicy podkreślają, że te działania integrują miejscową ludność. Kolejny projekt dotyczy finansowania działalności Punktu Socjalnego dla Ubogich Caritas w Ngaoundaye w RŚA. Łączny koszt wszystkich projektów to ponad 400 tys. zł.

Szczegóły dotyczące akcji, tego kto i jak może się w nią zaangażować, a także pełny opis projektów, na które zbierane są w tym roku środki, znajdują się na stronie: [link widoczny dla zalogowanych]ączek.kapucyni.pl.

...

Brawo !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiara Ojców Naszych Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy