Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Męka i śmierć Pana Jezusa ...
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiara Ojców Naszych
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 41362
Przeczytał: 157 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:47, 11 Mar 2011    Temat postu: Męka i śmierć Pana Jezusa ...

Tym razem Męka i Śmierć Jezusa opisane tak jak je widziala Anna Katarzyna Emmerich wielka swieta NIEMIECKA ( co sie z tym ludem porobilo !!! )

http://pl.wikipedia.org/wiki/Anna_Katarzyna_Emmerich

Anna Katarzyna Emmerich, niem. Anna Katharina Emmerick (ur. 8 września 1774 w Flamschen koło Coesfeld w Westfalii, zm. 9 lutego 1824 w Dülmen) - niemiecka mistyczka, stygmatyczka i wizjonerka katolicka. Beatyfikowana 3 października 2004 przez papieża Jana Pawła II.

Czyli przez naszego Papieża !



Mamy znakomita strone:

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/menu_zycie_jezusa012.htm

Ktos powie a ja ogladalem film to wiem... Film byl wedlug Gibsona . Nic nie zastapi LEKTURY!!!

Jak widzicie u Boga nic nie znika... Bo kronikarz nie zanotowal. Nie zanotowal? Ale Bóg wuie wszystko ! Moze odtworzyc KAZDY MOMENT DZIEJOW! I tak tez wybrane kobiety (ciekawe !) otrzymuja wizje jak to bylo:

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/menu_zycie_jezusa012.htm

Na poczatek Ogrójec:

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa108.htm

Ciekawy fragment:

Z lękiem cofnął się na modlitwę do groty, podobnie jak ktoś szukający schronienia przed gwałtowną, nawałnicą, lecz groźne straszydła poszły za Nim i do wnętrza groty, przybierając coraz wyraźniejsze kształty. Zdawało się, że szczupła ta grota obejmuje w swym wnętrzu ohydne i straszne obrazy wszystkich grzechów, wszystkich żądz i ich następstw, i kar od upadku pierwszego człowieka aż do końca świata. I nie darmo obrała na to opatrzność Boża tę grotę; tu bowiem wypędzeni z Raju Adam i Ewa po raz pierwszy zetknęli się z niegościnną ziemią, tu w tej grocie opłakiwali grzech swój, z lękiem patrzyli w przyszłość.


— A teraz Jezus przyjmował tu na Siebie grzechy całego świata, będące wynikiem tego jedynego grzechu pierworodnego.
— Łaską Bożą oświecona, czułam wyraźnie, że Jezus zgadzając się teraz na zniesienie czekających Go mąk, ofiarowując

!!!!!!!!!!!

Adam i Ewa żyli tam gdzie dzis JEROZOLIMA !!! To nie jest przypadek !
I tutaj tez Jezus przyjal na siebie ciezar WSZYSTKICH GRZECHOW LUDZI !WSZYSTKICH ! Sam niewinny ! Przed Jezusem przeplynal brudny strumienin WSZYSTKICH !!! grzechow od poczatku swiata do zakonczenia TEGO (grzesznego) swiata ! WSZYSTKICH ! Pamietajmy ze Jezus cierpial NA RAZ wiecej niz wszyscy ludzie razem przez cala historie! Nie np. jakby ktos powiedzial ze Jezusa ,,tylko '' ukrzyzowali a kogos tam torturowali np. 100 dni... Czyli ,,bardziej''. NIC Z TEGO!!! Cialo Jezusa i jego dusza sa DOSKONALE a wiec i cierpienie odbieral w sposob CALKOWITY... My jestesmy uszkodzeni grzechem i mamy tepe zmysly prawie nic nie czujace totez i bolu prawie nie odczuwamy ( to skutek milosci Boga ze nas znieczulil czyli zgodzil sie na degeneracje ciala czlowieka w wyniku grzechu dzieki temu malo czujemy ale i malo cierpimy ! )... A Jezus odczuwal calkowicie:
-Bol ciala
-Bol umyslu
-Bol duszy
Czyli calym czlowieczenstwem... Boska natura Jezusa nie odczuwa cierpienia bo Bóg nie cierpi - cierpienie jest skutkiem grzechu a Bóg jest najczystszy!
A mimo to przybral nature ludzka aby cierpiec sam jako Bóg nie podlegajac cierpieniu ! TO JEST NIEPOJETA DLA CZLOWIEKA MILOSC !

:O)))))))



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 18:10, 29 Lip 2014, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 41362
Przeczytał: 157 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:08, 15 Mar 2011    Temat postu:

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa109.htm

Widzimy tutaj dokladnie opisane o co chodzilo Judaszowi... Rozni teologowie tworza teorie domyslajac sie bo w Ewangeliach jest malo...
Po co?
Sa objawienia...
Judaszowi chodzilo o wladze czyli znamy takich na peczki...
Gdy sie zorientowal ze Jezus czyni CUDA !!! Prawdziwe... No to !!!
Mowi z takim panem podbijemy swiat a ja bede jego ,,prawa reka'' - pamietamy tespory kto ma byc po prawicy... Stworzymy imperium ! Bede wielki ! Wladza kasa poddani!!!
Ale zorientowal sie ze nic z tego ! Jezus nigdy nie zbuduje imperium bo do tego nie dazy a tu juz tamtejsi ,,politycy'' szykuja sie zeby Jezusa ,,zaltwic'' szukaja hakow itp. I Jezus nie ma szans !
Ja wiem ze to wyglada jak obecnie w ,,sejmie'' ale to tak bylo !!! NIC NOWEGO !!! Jezus zyl normalnym zyciem i patologie ktore go otaczaly byly te co zawsze...

Natomiast diabel by rozdarty z jednej strony wiedzial ze Jezus pojdzie do Boga bo jest swiety z drugiej chcial tego mordu bo cala gromada tych ,,politykow'' w ten sposob zaslugiwala na pieklo ! A to jest jego celem...
Diabel nie wiedzial ze to Bóg i ze tą męką ZBAWI ludzi !!!!
Czyli diabel popelnil drugi najwiekszy idiotyzm po odrzuceniu Boga i wyladowaniu w piekle...

Faryzeusze jak widac czuli pogarde dla zdrajcy jaka czesto odczuwaja lajdacy doinnych lajdakow.. Pogarda dla grzesznika jest domena ludzi zlych ... Swieci im wspolczuja...

Kryz byl z 5 gatunkow drzewa i byl INNY niz ,,normalne'' dlatego wszelkie ,,naukowe'' wywody na podstawie ,,normalnych krzyzy'' sa bledne...

I teraz sobie poczytajcie kto Jezusa oskarzal:

- uczeni w pismie ktorzy chcieli Jezusa ,,zagiac'' i osmieszyli sie
- spadkobiercy osob ktore uzdrowil bo nie umarly !!!
- pelni pychy mlodziency ktorym Jezus powiedzial ze lepiej im nie byc uczniami
- zatwardziali grzesznicy ktorych nie chcial uzdrowic
- CI KTORYCH UZDROWIL a popadli znowu w grzech i zachorowali !!!!
- rozpustnicy ktorym nawrocil wspolnikow rozpusty i nie mieli z kim uprawiac rozpusty oraz bandyci ktorych wspolnikow nawrocil ...

Tacy sa ludzie !!!

Aniolowie z jednej strony chcieli by pomoc Jezusowi ale wiedza ze w ten sposob nastapi zbawienie i jest to NAJWSPANIALSZY SPOSÓB i w tym sensie sie raduja ze Niebo zostanie otwarte !!!

El Greco ( Wydluzone sylwetki daja efekt niebianski - ludzie wygladaja jak falujace plomienie ognia )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 41362
Przeczytał: 157 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:34, 18 Mar 2011    Temat postu:

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa111.htm

Zauwazmy ze Jezus mowi do Judasza przyjacielu !!! Jezus w zaden sposob nawet twardym slowem nie ,,naruszyl'' dumy Judasza... Jesli ten zdradzil to calkowicie z wlasnej winy...
Widzimy tez ze Jezus bedac Bogiem mogl ich zmusic do wszystkiego ! A oddal sie dobrowolnie ! Bo taki jest sens meki ! Cichy pokorny baranek ofiarny jako przeciwstawienie halasliwych wrzaskliwych wladcow ,,swiata''...
Nie chodzi tu o pacyfizm a o pokore ! Bóg mogac wszystko pozwala sie bandytom zamordowac ! Jakiz kontrast !!! BÓG NIE JEST MOCARZEM KTÓRY POPISUJE SIĘ SWOJĄ SIŁĄ GNIOTĄC INNYCH !!! W tym sensie jest to ,,słaby Bóg''...
Opis sadyzmu nie wymaga komentarza...
Nastepnie mamy nieznany z Biblii opis dzielnicy Ofel - dzielnicy nedzy... SLUMSOW ! I tam Jezus czesto pomagal ludziom i stad wybuchl wielki zal u tych ludzi widzacych co sie dzieje!!!
Byli tez i lajadcy na drodze Jezusa...
Nastepnie dwu zolnierzy poczulo litosc rozluznili wiezy i napoili Jezusa... On im odpowiedzial o WODZIE ZYWEJ !!! Czyli tym czynem SIE ZBAWILI !!! Tak ! Jednym podaniem wody !!!
No i Nasza Matka i jej bol... Bol wiekszy niz wszystkich ludzi w historii ! Tez nie trzeba komentowac !

A tutaj Hieronim Bosh . Pojmanie Jezusa ... Jak Bosh cos namalowal to nie trzeba komentarza...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 41362
Przeczytał: 157 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:28, 22 Mar 2011    Temat postu:

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa110.htm

Jak widac Annasz byl typowym ,,wodzem'' ... Mial nikczemnych usluznych pacholkow... Byl ARCYKAPLANEM !!! Czyli byl PRZEDSTAWICIELEM BOGA!!!
Tymczasem w wyniku czynienia zla stal sie zwyrodnialcem ! Bóg go interesowal tylko wladza i bogactwa!!! Trzeba tu podkreslic ze to samo w sobie bylo potwornym bluznierstwem ! Ten ktory w imieniu Boga czyli Jezusa mial przewodzic ludziom w oczekiwaniu Mesjasza wlasnie zajal sie MORDOWANIEM BOGA !!!
Nie ma wiekszego bluznierstwa na swiecie ! Nie da sie juz zrobic czegos gorszego no bo niby co??? Nie ma kogos wazniejszego niz Jezus a po nim jest jego namiestnik... Jesli ten namiestnik morduje Pana to jest szczyt zwyrodnienia ktorego juz nie da sie przebic... Zaden Hitler zaden Stalin ani inni tacy - oni nie byli arcykaplanami...

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa112.htm

Mozemy podziwiac dokladnosc objawienia po opsisach bardzo szczegolowych...

Oczywiscie mamy tu opis zwyrodnialego sadyzmu i okrucienstwa... Jak widzicie ,,polityka'' zawsze opierala sie na klamstwie podlosci i na sitwach i bandach... Tyle ze teraz nie morduja fizycznie ale moralnie i owszem...
Poznajemy tez losy tego mlodzienca ktory przyszedl do Jezusa i oswiadczyl ze przykazan przestrzegam itp. co mi jeszcze brak... Jezus zamiast wpasc w euforie powiedzial aby wyrzekl sie bogactw... Z Ewangelii trudno sie domyslic o co chodzi... Ale swiadcza one ze ten mlody byl przywiazany do bogactwa... A tutaj mamy dalszy ciag:

Ów młodzieniec z Nazaretu, którego Jezus nie chciał przyjąć na ucznia, był także na tyle podłym, że wystąpił tu świadczyć przeciw Jezusowi.

!!!!!!

Czyli ,,zemscil sie'' widzimy ze DALEKO byl od swietosci o ktorej mowil ! To byla z jego strony obluda... W rzeczywstosci byl przywiazany do bogactwa i pelen pychy ! Gdyby nie to Jezus wcale by nie mowil aby porzucil bogactwa gdyz nie sa one problemem a podejscie do nich czlowieka....

Widzimy tez jak blisko bylo pieklo obok tyc lotrow i jak byli oblepieni demonami !!! I tak jest ! Wy tego nie widzicie ale tych potworow ktorych pokazuja media naprawde od piekla dzieli cieniutka zaslona....

Ale aby nie konczyc tak strasznie to widzimy ze swietych od nieba TEZ DZIELI CIENKA ZASLONA! Widzieliscie ks.Jerzego czy Jana Pawla II oni byli w niebie juz na ziemi :O))))
A tu najwspanialszy frgament:

Około dziesięciu żołdaków poczuło wyrzuty sumienia i skruchę, więc pod pozorem zasłabnięcia wyszli. Przechodząc koło Piotra i Jana, rzekli do nich: „To milczenie Jezusa Galilejczyka wobec tak bezecnego z Nim postępowania rozdziera nam serca. Zdaje się, że człowieka ziemia pochłonie. Wskażcie nam, dokąd mamy się zwrócić?"— Apostołowie może nie zupełnie ufali im i obawiali się podstępu z ich strony, a zresztą bali się, by stojący w koło nie poznali ich jako uczniów Jezusa, więc patrząc smutnie, odpowiedzieli ogólnikowo: „Skoro wzywa was prawda, to z ufnością powierzcie się jej przewodnictwu; reszta przyjdzie sama z siebie." Wyszli więc skruszeni żołnierze z domu i pospieszyli na miasto. Tam spotkali innych uczniów i za ich wskazówką udali się na drugi stok góry Syjonu, na południe od Jerozolimy, gdzie w grotach ukrywali się Apostołowie.
Ci przelękli się z początku na widok żołnierzy, lecz wnet poznali ich dobre zamiary, więc z radością ich przyjęli.


Wink Wink Wink Wink Wink Wink Wink



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 41362
Przeczytał: 157 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:56, 01 Kwi 2011    Temat postu:

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa113.htm

Tutaj mamy ,,humor'' opetanych...

Co do Piotra to jego wina nie byla by tak duza gdyby sie nie chwalil jaki to on jest mocny... A moze w ogole Bóg by nie dopuscil do upadku gdyby byl pokorny... Chodzilo o to aby ta wada zniknela z charakteru PIERWSZEGO PAPIEŻA ! Byl on porywczy ale niezbyt wytrwaly... I tutaj widzicie ze zdradzaja najlepsi przyjaciele ... Wystarczy ze strach jest odpowiednio silny i wszyscy was opuszcza ... ALE NIE BOG ! Wszak zwazmy ze JEZUS SIE NIE WYSTRASZYL I NIE UCIEKL OD MEKI ZA LUDZI ! BÓG NIE OPUSZCZA NIGDY I O TYM TEZ MOWI DROGA KRZYŻOWA ! Dlatego jest OPTYMISTYCZNA!!! Ci ktorzy mowia ze ,,jest taka smutna'' nie wiedza o czym mowia... Smutny jest grzech a wiec traktowanie Jezusa ALE NIE POSTAWA JEZUSA I FINAŁ MĘKI !!! Stad prowadzi ona do RADOŚCI !
Jesli uciekniesz od Boga i Drogi Krzyżowej . To gdzie sie schowasz ? U ludzi ? Oni cie zdradza... I to bedzie dopiero smutne...
JEZUS NIE ZDRADZIL I TO JEST RADOSNE ! Dlatego rozpatrywanie Męki Jezusa DAJE RADOŚĆ ! Taką NAJWIĘKSZĄ ! :O)))

Rembrandt Zaparcie się Piotra:

Gerrit van Honthorst (W obrazach tych wazny jest motyw swiatla - wyraza ono cieplo - Piotr chcial sie ogrzac jak mowi Pismo czyli znalezc sobie jakies pocieszenie po ,,klesce'' Jezusa . Kombinowal po ludzku...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 41362
Przeczytał: 157 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:04, 05 Kwi 2011    Temat postu:

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa114.htm

Tutaj z kolei mamy opis cierpienia Naszej Matki ktora jak przypomne jest WSPÓŁODKUPICIELKĄ czyli cierpiala wspolnie z Jezusem jako JEDYNA - inni cierpiacy nie moga sie porownac nawet ! Jezus i Maryja mieli cialo DOSKONALE a wiec bez zadnych defektow (wszyscy inni maja wielkie defekty na skutek grzechu pierworodnego) a z tego wynika ze i cierpienia odczuwali w sposob calkowity ! My mamy zniszczone zmysly i slabo czujemy ból !!!! Nasza Matka musiala przezyc na przyklad takie ,,widoki'' :

...dla Jezusa przygotowywano teraz krzyż z pośpiechem I na to musiała patrzeć Najśw. Panna. Każde uderzenie siekiery raniło Jej macierzyńskie serce, mieczem boleści przenikały Ją przekleństwa i szyderstwa robotników, złych, że muszą z powodu Jezusa pracować w nocy; mimo to modliła się Maryja za tych zaślepionych, którzy wśród przekleństw przygotowywali narzędzie śmierci męczeńskiej Jej Syna, będące zarazem narzędziem ich odkupienia.

Widzimy tez skruche Piotra...
Widzimy ze do dzis sa slady takie jak :

Usłyszawszy słowa Piotra, osunęła się przy filarze bramy na kamień, na którym zaraz odcisnęły się ślady Jej ręki, czy też nogi. Kamień ten istnieje w tym stanie dotychczas, widziałam go nawet, ale gdzie, nie przypominam już sobie.

Cierpienia Jezusa byly straszne i sa zreszta nieujawnione ale DO CZASU !

W dzień sądu wszystko wyjdzie na jaw; wtenczas zobaczymy, jak to i o ile przyczyniliśmy się naszymi grzechami do mąk Syna Bożego ...
„Panie, dopuść mi raczej umrzeć, niżbym Cię miał powtórnie przez grzech obrazić!"


Raczej umrzec niz zgrzeszyc ! Przypominam !
Objawienia Anny Katarzyny Emmerich sa tak jasne ze nawet nie musze tlumaczyc... A Jezus zniosl wszystko BEZ SKARGI ! Z RADOŚCIĄ !!!!

„Muszę być chrztem ochrzczony, a serce Moje spragnione jest, by się ten chrzest wypełnił."

Z wzruszeniem dziękował Jezus za ten dzień, który miał dokonać naszego zbawienia, celu Jego życia, miał otworzyć Niebo, zwyciężyć piekło, otworzyć ludziom skarbnicę łask i błogosławieństwa i spełnić wolę Ojca Jego.


Tak tego nie trzeba komentowac to MIŁOŚĆ Boga do ludzi...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 41362
Przeczytał: 157 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:38, 08 Kwi 2011    Temat postu:

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa115.htm

I kolej na Judasza ! Coz za zbieg okolicznosci juz niedlugo rocznica 10 kwietnia czyli lizbonska a ja akurat dotarlem do rozdzialu o Judaszu...
Oczywiscie nie planowalem tego bo zaczynalem zgodnie z poczatkiem Wielkiego Postu ale to nie przypadek !

Opisy sa wspaniale mimo ze temat ponury:

Natrafił właśnie na miejsce, gdzie obrabiano krzyż; pojedyncze kawałki leżały w porządku koło siebie a robotnicy spali otuleni w koce; nad Górą oliwną tymczasem niebo zaczęło blask rzucać, a światło zdawało się niby wzdrygać paść na narzędzie naszego odkupienia. Przerażenie ogarnęło Judasza na widok tego krzyża, na którym miał zawisnąć Mistrz przezeń zaprzedany. Uciekł czym prędzej, ale nie zbyt daleko, bo chciał tu w ukryciu oczekiwać wyniku rannego sądu.

Widzimy co sie dzieje w duszy zdrajcy jak nim ,,rzuca'' ... A Bóg specjalnie naprowadzil go na Krzyż aby zrozumial co zrobil...

Dalej widzimy jacy oni byli ,,praworzadni'' jak pilnowali zeby posiedzenie bylo zgodne z ,,procedurami'' - jak wspolczesni ,,profesjonalisci'' ... Widzimy co zabija prawo - BRAK SPRAWIEDLIWOSCI W SERCACH PRAWNIKOW.Prawa nie mozna sie nauczyc...

Słyszał to wszystko Judasz, widział, że już Jezus zgubiony jest bez ratunku, więc duszę jego owładnęła czarna trwoga, spóźniona skrucha i rozpacz. Dręczony przez szatana, puścił się cwałem. Trzos srebrników, uwieszony u pasa pod płaszczem, był mu bodźcem piekielnym i ościeniem. Ujął go w rękę, by uderzając mu obok, nie sprawiał zbytniego chrzęstu i biegł na oślep przed siebie; ale nie pobiegł za Jezusem, by rzucić Mu się do nóg, by błagać Go o litość i przebaczenie i umrzeć z Nim razem; nie poszedł wyznać ze skruchą swą winę przed Bogiem, lecz chciał przed ludźmi zrzucić z siebie winę i pozbyć się zapłaty za zdradę. Pobiegł więc jak szalony do świątyni,

On nie zalowal przed Bogiem ! On tylko chcial W OCZACH LUDZI sie wybielic ! A oni poagradzali nim choc sami byli lotrami i to wiekszymi ! Lotr pogardza lotrem ! Pogarda dla lotra nie jest zadnym osiagnieciem...
MILOSIERDZIE DLA LOTRA TO JEST OSIAGNIECIE!

Słyszał to wszystko Judasz, widział, że już Jezus zgubiony jest bez ratunku, więc duszę jego owładnęła czarna trwoga, spóźniona skrucha i rozpacz. Dręczony przez szatana, puścił się cwałem. Trzos srebrników, uwieszony u pasa pod płaszczem, był mu bodźcem piekielnym i ościeniem. Ujął go w rękę, by uderzając mu obok, nie sprawiał zbytniego chrzęstu i biegł na oślep przed siebie; ale nie pobiegł za Jezusem, by rzucić Mu się do nóg, by błagać Go o litość i przebaczenie i umrzeć z Nim razem; nie poszedł wyznać ze skruchą swą winę przed Bogiem, lecz chciał przed ludźmi zrzucić z siebie winę i pozbyć się zapłaty za zdradę. Pobiegł więc jak szalony do świątyni,


Poznawał Judasz, jak na jotę stosuje się to wszystko do niego, a sumienie dręczyło go strasznie, gorzej niż męki cielesne. Właśnie zabłądził w miejsce bagniste, pełne rumowisk i nieczystości, na południowy wschód od Jerozolimy u stóp góry Zgorszenia, gdzie go nikt nie mógł widzieć. Ale sumienie dręczyło go coraz więcej, a z miasta dolatywał doń głośny zgiełk, szatan zaś szeptał mu do ucha słowa: Oto prowadzą Go na śmierć! Ty Go zaprzedałeś! A wiesz ty, że napisano jest w Zakonie: „Kto sprzeda jedne duszę z braci swoich z dzieci Izraela i weźmie za nią zapłatę, śmiercią ma umrzeć.


O koncu Judasza nie musze mowic ! Jak widzimy wielu zastanawia sie nad zdrada i nie dochodzi do zadnych sensownych wnioskow... Tymczasem w Kościele juz dawno wszystko jest jasne ! Tak wiec nie mowcie nigdy ze ,,czegos nie wiadomo''... U Boga wszystko wiadomo !

Widzimy tez jak bardzo zroznicowane sa postawy ludzi od lotrostwa do swietosci...
No i na koniec oczywiscie Nasza Matka:

„Chodźmy, odprowadzimy Syna mego do Piłata; chcę Go widzieć na własne oczy.''
Najświętsza Panna wiedziała wprawdzie, co się dzieje z jej Synem, w duszy miała Go wciąż przed Sobą, ale oczy Jej duszy nie mogły przedstawić Go Sobie tak zmienionego i skatowanego, jakim Go uczyniła złość ludzka. Widziała duchem ciągłe a straszne Jego męki, ale promienne i złagodzone świętością, miłością i cierpliwością Jego woli ofiarnej. A oto teraz miała Jej stanąć przed oczy straszliwa, brutalna rzeczywistość w całej swej nagości.
Przeciera oczy, nie wierząc sama Sobie. To niemożliwe! Kogóż to widzi? Tak, to Jezus, Syn Boży, Syn człowieczy, Jej własny Syn, zeszpecony, skatowany, zbity, skrępowany; pędzą Go z tyłu, wloką Go siepacze na powrozach, a On wlecze się raczej, niż idzie, otoczony chmurą szyderstw i przekleństw. Tak straszliwie zeszpeconego nie poznałaby, tym bardziej, że miał na Sobie tylko tunikę, złośliwie splugawioną przez oprawców; ale poznała Go, bo On był jeden najbiedniejszy, najnędzniejszy, On jedynie spokojny wśród tego orkanu rozkiełznanego piekła, modlił się z miłością za Swoich prześladowców. Gdy się zbliżył, nie mogło ludzkie Jej serce znieść tego nawału cierpień, więc zajęczała boleśnie: „Biada mi! Czyż to ma być mój Syn? Ach tak!

To Syn mój! O Jezusie, Jezusie mój!" Lecz pochód minął Ją prędko a Jezus spojrzał ze wzruszeniem na Swą matkę. Ona zaś skupiła się zaraz w wewnętrznym rozpamiętywaniu Swej boleści i nieświadomie dała się odciągnąć Janowi i Magdalenie;



[/img]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 41362
Przeczytał: 157 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:40, 12 Kwi 2011    Temat postu:

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa116.htm

Tutaj macie ZNAKOMITY opis wygladu miasta z czasow Jezusa a konkretnie palacu Pilata ! Pokazuje to jak dokladne wizje daje Bóg...
Sa to wizje duchowe czyli LEPSZE niz wzrokowe...
Tak wiec od tej pory nie mowcie np. ,, jak to tam bylo w czasch... nigdy sie nie dowiemy'' bo dokumenty splonely czy nie ma dokumentow ! WSZYSTKIEGO SIE DOWIEMY ! Biblia mowi ze u Boga kazdy wlos jest policzony !!! BÓg CALY CZAS MA CALA HISTORIE LUDZKOSCI ! KAZDE WYDARZENIE !!!
Moze odtworzyc jesgo wyglad z kazdego ujecia z wszystkimi ZAPACHAMI !!!
BA NAWET KTO CO MYSLAL !!!
Mnie to raduje na przyklad bo dowiem sie wlasnie wszelkich zagadek historycznych i bialych plam . Biale plamy to wbrew temu co mowiono nie sa obszary klamstwa komunistycznego tylko okresy w historii o ktorych nic nie wiemy czyli BIALE PLAMY to znaczy niezapisane... Np. z VII wieku na zachodzie Europy jest 1 JEDNA kronika na 100 lat !!! Caly zachod Europy... Nazywamy to tez wieki ciemne ! A tu BÓg wszystko zna! Zadnych plam ani bialych ani ciemnych :O))) Moge zreszta dodac ze Bóg znal to wszystko ZANIM STWORZYL SWIAT !!! Tak ! Zanim to sie wydarzylo ! I co ciekawe Bóg wie co bedzie dalej ! Np. co sie bedzie z wami dzialo za 5 miliardow lat albo 10 bilionow albo 100 biliardow (skonczyla mi sie skala :O))))
Warto to sobie uswiadomic !!!

I teraz mozecie sobie porownac TAKI WSZECHMOCNY BÓG A TU NIM SZARPIĄ I CIĄGNĄ ZA ŁAŃCUCHY ! I to kto ? Jakis tamtejszy element ... TAKA POKORA !!! Słaby Bóg A WSZECHMOCNY ! To powinno dac wszystkim do myslenia szczegolnie tym walczacym o stolki aby sie wywyzszyc...

I znakomity fragment:

„O tak, nie możecie wejść do domu sądowego, bo uświęcony jest on krwią niewinną! Tylko Jezus może tam wejść, On jeden jest między Żydami czysty, jak owe niewiniątka!" Słowa te wymówił człowiek krzepki, barczysty, który za innymi docisnął się na forum. Był to mąż czcigodny, a zamożny, stryj męża Serafii, zwanej Weroniką; on sam zwał się Zadoch. Dwóch jego synków zamordowano swego czasu wraz z innymi niemowlętami na rozkaz starego Heroda. Od tego czasu usunął się on zupełnie od życia publicznego, i jak Esseńczyk żył z Swą żoną we wstrzemięźliwości. Raz tylko widział Jezusa u Łazarza, i słyszał Jego naukę.

I oto teraz, gdy widział, jak siepacze ciągną niewinnego Jezusa bezlitośnie po schodach, wzruszyło go bolesne wspomnienie pomordowanych dziatek, głośno wobec całego tłumu dał Jezusowi świadectwo niewinności. Wypowiedziawszy głośno powyższe słowa, wmieszał się w tłum i znikł z oczu.


A wiec SERAFIA ! Czyli ta z chustą ! Weronika to <vera icon> <prawdziwe oblicze> czyli nie imie a symboliczne miano... I mamy meza Serafii ! Byli oni z Betlejem skoro stracili dwoch synkow ! Byli ZAMOZNI bo wbrew pozorom Biblia nie potepia bogatych ale widzimy ze jak tyran cos rozkazal to nawet bogatych nic nie chronilo ! Taka byla ,,kultura polityczna''...
Ewangelie sa skrotowe i dobrze . Tutaj mamy mnostwo szczegolow - stad tak ciekawe sa te objawienia !

Widzimy tutaj rzecz znamienna ! Spieszyli sie aby spozyc ,,tradycyjnego baranka'' A MORDOWALI PRAWDZIWEGO ! Te baranki tradycyjne mialy ich przygotowac na Jezusa ! A oni go zamordowali... Widzimy tutaj BEZSENS JUDAIZMU ktory do dzis odprawia ceremonie ktore przeminely skoro przyszedl Jezus to nonsensem jest nadal czekac az przyjdzie...

No i dalej mamy brednie oskarzen znane z Biblii... Tak to ,,ustawili'' aby wrobic Jezusa w zdrade stanu czyli podburzanie przeciw cezrowi a pamietamy ze Jezus nakazal PLACIC CESARZOWI... Wiec totalne klamstwo... ,,polityka''...

Pilat jako poganin byl zabobonny ale zorientowal sie ze TAKI KRÓL nie zagrozi cezarowi...
Tutaj ciekawa jest rzecza ze Jezus w istocie nie jest takim krolem jak cezar i w ogole nie ma sposobu aby porownac prymitywizm pojec ziemskich z tym co jest w niebie... Stad Jezus nie powiedzial tak po prostu ,,jestem krolem'' gdyz nie bylo by zgodne z prawda... Wiec mowi krolestwie NIE Z TEGO SWIATA a ta juz jakos pasuje ale tylko w przyblizeniu...

W koncu Pilat metoda urzedasa spycha klopotliwa ,,sprawe'' na Heroda...
A co na to Jezus ?

Jezus stał wciąż milczący i tylko modlił się w duchu za tych biednych, nie wiedzących, co czynią.

Exclamation Exclamation Exclamation Exclamation Exclamation Exclamation Exclamation Exclamation Exclamation



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 41362
Przeczytał: 157 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:12, 15 Kwi 2011    Temat postu:

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa117.htm

I tutaj mamy wyjasnienie skad wziela sie Droga Krzyżowa ktora obchodzimy :

Ukryta z Magdaleną i Janem w zakątku jednej z hal na forum, przypatrywała się Najśw. Panna całej rozprawie przed Piłatem, słyszała te dzikie okrzyki i wrzawę i bolała niewypowiedzianie. Gdy teraz prowadzono Go do Heroda, nie miała już siły iść dalej, lecz prosiła Jana i Magdalenę, by oprowadzili ją przez całą te drogę cierpień, którą odbył jej Boski Syn, począwszy od pojmania Go wczoraj wieczór. Poszli więc ..

W miejscach, gdzie Jezus upadał, padała także Matka Najświętsza na kolana i całowała ziemię, której dotykało się Jego święte ciało. Magdalena łamała ręce z boleści, Jan także płakał rzewnie, ale troskliwie podnosił z ziemi smutkiem przepełnioną Matką i znowu szli dalej. To był początek rozpowszechnionego później w Kościele nabożeństwa „Drogi krzyżowej", początek bolesnego rozpamiętywania gorzkiej męki naszego Boskiego Odkupiciela, jeszcze nim dokonał zupełnie tego dzieła odkupienia. Dopiero był Jezus w połowie tej bolesnej drogi męczeńskiej, a już Matka Jego niepokalana, dzieląca z Nim w nieskończonej Swej miłości wszystkie cielesne i duchowe cierpienia, odszukiwała ślady swego Syna i Boga, idącego za nas na śmierć, by je uczcić, opłakać i ofiarować Ojcu niebieskiemu za zbawienie świata.


>>>>

Tak ! Juz wtedy ! To Nasza Matka zainicjowala Drogę Krzyżową ! W takiej formie trwa do dzis !!!

>>>>

Tak zbierała na całej tej drodze ze wszystkich śladów Najśw. Odkupiciela, Jego nieskończone zasługi, uzyskane dla nas; a zbierała je w Swe najczystsze, współ cierpiące serce, tę jedynie godną skarbnicę wszystkich dóbr zbawienia, z której i przez którą jedynie według odwiecznego wyroku Boga, w Trójcy jedynego, może korzystać upadła ludzkość z owoców i skutków tajemnicy odkupienia, dokonanej w pełni czasu.

>>>>>

A wiec TYLKO PRZEZ SRECE MARYI MOZNA BYC ZBAWIONYM ! TAKI JEST NIEODWOLALNY WYROK BOGA ! Bo z tego serca Bóg przeciez uformowal Ciało Jezusa ! Co ciekawe juz Adam i Ewa odbywali ,,droge krzyzowa'' jak pisze Biblia poprzez cierpienia bo musieli zyc na ziemi wsrod cierpien z uweagi na Grzech ! I tak kazdy czlowiek przez to musi przejsc bo jest zdeformowany i wykolejony przez ten grzech... Ktos powie JAK TO ! TO NIE MOJA WINA ! Ale skoro Adam i Ewa w raju ,,zabawili sie'' w ,,poznawanie zla'' TO KAZDY Z NAS TAK SAMO NA ICH MIEJSCU BY ZROBIL i na taka sama kare by zasluzyl... Stad nie ma potrzeby aby kazdy w raju popelnial grzech skoro i tak wiadomo zey popelnil... Zreszta jak mozna sie domyslic Bóg wybral najsilniejszych z ludzi z ludzi aby ich szanse byly najwieksze ! My bysmy mogli zrobic cos jeszcze gorszego ! Czyli kara mogla by byc wieksza ! A tak to nie jest az tak duza...



Mamy tez opis świetej Marii Magdaleny - ona byla najbardziej swieta z tych ludzi tamtych czasow stad o niej tyle w Biblii i ona pierwsza ujrzala Jezusa zmartwychstalego ...

>>>>>

I dalej mamy opis snow zony Pilata. Z jednej strony widziala potwory czyli demony i to ja meczylo z drugiej Jezusa i to dawalo jej niezwykly spokoj...
A byla to poganka wiec ten swiet byl dla niej nowy !
Mamy dokladny opis jej wygladu nawet !
Pilat troche sie wystraszyl i OBIECAL ze nic Jezusowi nie zrobi ...
ALE wszak znamy tych ,,politykow'' i ich ,,obietnice'' to sa ludzie falszywi i klamliwi - obiecaja wszystko a pozniej gdy wystrasza sie o stolek robia na odwrot ! Nie trzeba tlumaczyc tyle tego mamy...
Palil jakies kadzila bozkom - wnioskowal z zachowania KUR !!!
Tak ! Ludzie nikczemni sa zabobonni...
W koncu do niczego nie doszedl !
Tutaj widzimy jak bledne jest pojecie o Pilacie jakoby byl on ,,dobry''...
Tymczasem Biblia pokazuje ze byl on WYJATKOWO zly ! Dla interesu gotow byl kogos wydac na smierc choc byl on niewinny ! Ale taki ,,uklad'' . Pilat to patron obecnych ,,politykow'' ktorych tak lubia pokazywac media... Nikczemni zaklamani podli...

Atutaj znalazlem znakomita grafike ,,Żona Piłata'' pokazuje ona ile mozna osiagnac samym tylko czarnym olowkiem na bialym tle !Alphonse Francois

Poszukalem i znalazlem nawet ten obraz przerobiony na kolor ale jak to sie zdarza raczej pogorszylo to sile wyrazu ale moze ktos tak woli :
http://www.freebibleillustrations.com/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=7827&g2_serialNumber=3
Strona darmowa co cieszy z ilustrcjami do Biblii...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 41362
Przeczytał: 157 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:28, 19 Kwi 2011    Temat postu:

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa118.htm

Tutaj widzimy zalosna postac Heroda niby ,,krola'' ale jakze smutny przedtawial soba stan... Taki smutny widok przedstawiaja soba wladcy na tej ziemi ci sami ktorych lud podziwia...Ten Herod zmaordowal Jana Chrzciciela i nie zasluzyl NAWET NA JEDNO SLOWO od Jezusa ! Jak widac to nie bylo tak ze Jezus ,,ze wszystkimi rozmawial'' niektorzy byli juz tak zwyrodniali ze nie zasluzyli...

>>>>

„Popełniłbym najcięższy grzech, gdybym zasądził tego człowieka." Właściwie chciał Herod przez to powiedzieć, że byłoby to największym wykroczeniem przeciw wyrokowi Piłata, który był na tyle grzecznym, że przysłał mu Jezusa.

>>>>>

Tu widac falsz ! Mowi o grzechu a nie o grzech mu chodzi a o pozycje wzgledem Pilata!!! Tak niestety zachowuja sie ludzie ! Swoje podle interesy ubieraja w szaty niby to moralne ...
Nie skazal Jezusa bo nie zrobil tego Pilat ! A Pilat stal wyzej niz Herod ! Bo bylo ho ho ! Rzymskim patrycjuszem a to byli wladcy swiata niby ! Oni zajmowali funkcje zarzadcow calym imperium i to przed nimi sie plaszczyli... Tutaj widzimy nedze imperiow nawet takich najslynniejszych jak Rzym... Opieraja sie na tępej sile...

>>>>>

Tutaj mamy ilustracje jak sztuka uzalezniona jest od epoki ... ,,Herod'' w stroju z konca XVIII wieku ale zydzi na wzor zydow znanych z wygladu XVIII wiecznego :



Tutaj z kolei charakterystyczne przedstawianie zlych w turbanach o wygladzie wschodnim ( tak przedstawiano wszelkie zle postacie Biblii ):



James Tissot z kolei narysowal bardziej zgodnie z realiami bo to juz XIX wiek a wiec rozwiniete studia historyczne i malarstwo historyczne trzymajce sie tych odkryc - u nas najlepiej znany jest Matejko z tej epoki:



I znow ,,humor'' opetanych :

W niczyim sercu nie obudziła się iskierka litości. Krew spływała z Najśw.

Głowy Jezusa; trzykroć upadał na ziemię pod razami rozbestwionych żołdaków, wtedy jednak, niewidzialni dla innych, pojawiali się przy Jezusie płaczący aniołowie i namaszczali Mu głowę. Otrzymałam Duchem Bożym objaśnienie, że bez tej pomocy Bożej, rany zadane Jezusowi, byłyby śmiertelne. Okrucieństwo i rozpasanie tych żołdaków nie da się opisać.


>>>>>

A wiec Jezus faktycznie umieral WIELE RAZY podczas Drogi Krzyżowej a cialo bylo podtrzymywane CUDOWNIE mocą Boga bo inaczej by nie wytrzymalo do konca !

>>>>>

a On, w miłosierdziu nieskończonym, modlił się tylko, by nie umarł, dopóki nie dokona wszystkich mąk za nas.

>>>>>

MIŁOSIERDZIE NIESKOŃCZONE !

>>>>>

I mamy wyjasnienie kim byl Barabasz :

Zbrodniarza tego, imieniem Barabasza, przeklęli już wszyscy za jego sprawki. W czasie rozruchów mordował on ludzi niewinnych, trudnił się czarnoksięstwem i dla swych celów rozrzynał żywoty niewiastom brzemiennym. Słowem, popełnił mnóstwo zbrodni, a niejedno ja sama widziałam w objawieniu.

!!!!!

Niektorzy absurdalnie domyslaja sie jakoby Barabasz ,,walczyl zR zymem'' . To bylby wrecz jakis bojownik o wolnosc ! ABSURD ! Jak moglby zatem byc negatywnym bohaterem ??? NIC Z TEGO !
Czarnoksieznik ! Mordowal ludzi przy okazji rozruchow dla celow czarnoksieskich ! Rozcinal brzuchy kobietom w ciazy i cos robil zapewne z cialami malych dzieciatek ! Aby z nich robic jakies czary ! Satanista ! Potwor !

A Pilat mowiac o Jezusie Król czy Mesjasz naigrywal sie z żydów ze tak ,,nedznego'' krola maja !!! To bylo naprawde zbiorowisko łotrów !!! Ewangeli nikogo kto by mial w sobie szczerosc czy madrosc NIGDY by nie przedstawila jako łotra! Nawet gdyby grzeszyl to jednak bylo by w nim dobro a to byli lajdacy...
Obiecal zonie ze nie wyda i wydal bo taki uklad... ,,polityk''

A Nasza Matka TROSZCZYLA SIE O TYCH LAJDAKOW ABY NIE WYLADOWALI W PIEKLE !!! TAK ! To jest MIŁOŚĆ !!!

A Maryja wznosiła modły do Boga, by nie dopuścił temu ludowi spełnić tak strasznego grzechu; jak Jezus na Górze oliwnej, tak i Ona mówiła teraz: „Jeśli to możliwe, oddal, Panie, ten kielich goryczy." I tak nadzieja nie ustąpiła jeszcze zupełnie z serca tej kochającej Matki.




Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 9:30, 19 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 41362
Przeczytał: 157 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:31, 20 Kwi 2011    Temat postu:

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa119.htm

Tyma razem dokladny opis biczowania... Biczujacymi byli jacys straszni osobnicy z Egiptu o ciemnej skorze mali o kreconych wlosach i zlosliwi...
Koszmarna karykatura czlowieka... Byli dzicy i zniewoleni...
Nparawde zalosc bierze ! Ze czlowiek moze tak upasc ! Wydaje sie ci gorsi od zwierzat mieli akurat najmniejsza wine z uwagi na swoj stan ponizej zwierzat ... Sadyzm ich byl niewiarygodny ale mozna przypuszac ze sami byli tak bici i teraz ,,odbijali sobie'' upokorzenia ! Stad wnioskuje ze wine glowna za ich stan ponosza ich panowie chcby sami nie bili i mieli do tego ludzi a sami mieszkali w jakichs luksusach ! Mogli nawet nie wiedziec co z Jezusem ... Ale poniewaz okazali sie bestiami dla niewolnikow to ponosz a wine ! Wszak jesli kogos porwali jako dziecko w niewole i tresowali go biciem to kto wyrosnie z takiego biedaka ? Tutaj trzeba byc ostroznym aby nie oceniac takich ludzi jako najgorszych po wygladzie a ich panow ubranych luksusowo nie traktowac jako fajnych... U Boga jest odwrotnie...

Jezus:

modlił się czule i wstawiał do Boga za Swymi katami, którzy i teraz nie dali Mu ani chwilki spokoju. Raz jeden zwrócił Jezus głowę ku Swej najboleśniejszej Matce, stojącej nieopodal z innymi niewiastami w kąciku hali. Zwróciwszy się do słupa, by zakryć nim obnażone ciało, rzekł do Najśw. Panny: „Odwróć Twe oczy ode mnie!" Nie wiem, czy wypowiedział to głośno, czy pomyślał tylko w duchu, ale czułam, że Maryja usłyszała te słowa; w tej chwili bowiem odwróciła się i upadła omdlała na ręce otaczających ją św. niewiast.

>>>>>

W trakcie bicia slychac bylo wyklocanie sie Pilata z z motlochem wrzeszczacym Ukrzyżuj !

A zdała dochodziło żałosne beczenie baranków wielkanocnych, które właśnie myto z pierwszego brudu w sadzawce Owczej, obok bramy tejże nazwy. Nieopisanie wzruszające były te głosy bezradne, lękliwe, biednej trzody jagnięcej. Bek baranków wielkanocnych łączył się w jedną zgodną harmonię z westchnieniami Zbawiciela, prawdziwego Baranka ofiarnego.

>>>>>>

Tutaj mamy wlasnie symbol baranka ofiarnego ktory zapowiadal Jezusa . ON JEST PRAWDZIWYM BARANKIEM !!!

>>>>>

Jak widzimy podkrecali sie nawzajem w sadyzmie upijali itp. Mieli rozne rodzaje biczow - to akurat widzimy w filmie Pasja ze szczegolami...Widzimy ze film nie jest fikcja a faktycznie w miare starannym odtworzeniem rzeczywistosci . Nie wiadomo tylko dalczego biczuja Rzymianie a nie tacy mali czarni - chyba po pierwsze aby nie urazic Murzynow po drugie mali nie wydaja sie grozni ! A to blad! Kto niby powiedzial ze tacy nie moga zaszkodzic ??? To nie musialy byc gigantyczne chlopy... Z takim ,,sprzetem'' nie trzeba wysilku aby skatowac...
Byli jednak sprawiedliwi:

Właśnie przeciągała przez forum karawana cudzoziemców na wielbłądach; wielu z nich było już ochrzczonych, wielu słyszało nauki Jezusa na górze. Strach ich zdjął i smutek, gdy dowiedzieli się od otaczających, co to ma znaczyć, kogo to katują przy słupie.

Jezus jęczał tylko z cicha, aż ust Jego wyrywał się co chwila słabszy głos: „Biada!"


W koncu Jezusa uwolnil jakis odwazny ale jednak uciekl bo by mogli go tez tak pobic ! Zwazmy ilu by sie odwazylo nawet na taki skok !

modlił się Jezus wciąż i ofiarowywał Siebie za grzechy wszystkich ludzi. Kilkakroć widziałam, jak zjawiali się przy Nim bolejący aniołowie, by Go pocieszyć. Teraz także, gdy leżał poraniony u słupa pojawił się przy Nim anioł, by Go pokrzepić. Wydawało mi się, że podaje Mu do ust jakiś świetlisty kąsek.

Ale tu zapewne nie chodzi o jedzenie tylko duchowa pocieche w formie widzialnej aby Anna Katarzyna zobaczyla...
Sadyzm ten jest oczywiscie nieodlaczny od spoleczenstw poganskich... Czy Rzym czy Japonia czy Chiny wszedzie spotykamy takie widowiska... Tak wiec zachwycajac sie nad ,,starozytnoscia'' jaka byla ,,piekna'' trzeba o tym pamietac...
Irael mial prawo niezwykle lagodne wberw temu co wam sie zdaje... Wprawdzie bylo biczowanie ale jakims witkami czy łozami a nie biczami z hakami ! Poza tym kary bylo okreslone ! A za pomylke biczujacy otrzymywal TAKA SAMA kare ! Totez biczujacy ODEJMOWALI aby sie nie pomylic... U Rzymian ,,zabawa'' trwala dopoki im sie podobalo ! Roznica kolosalna!!!
Zawsze pamietajcie ze Izrael mial nadzwyczaj ŁAGODNE prawo - bo Bóg ich lagodzil jak mowi Biblia... To ze wam sie wydaje twarde to zasluga Jezusa ! Przyniosl on jeszcze wieksza lagodnosc ! Gdybyscie zobaczyli co wyprawiali poganie...To byscie padli... Tutaj widzicie zreszta ! TO ROBILI Z NIEWINNYM !!! Anna Katarzyna nie podaje ilosci razow ale bylo ich PONAD 5000 !!!! A czlowiek nie wiem ile wytrzyma bicia hakami ? Moze 40 ???
Czyli wniosek jest ten ze znow Jezus cudownie byl trzymany przy zyciu i faktycznie umieral bardzo wiele razy...

Zona Pilata przyslala Naszej Matce chusty ... Uzyto ich do nasaczania Najświętszą Krwią aby Ją uszanowac !!! I mmay scene spotkania Matki z Synem:

Podczas biczowania Zbawiciela naszego była Najśw. Panna w ciągłym zachwyceniu. Widziała i odczuwała w niewypowiedziany sposób wszystko, co działo się z Jej Synem. Męka Jej i cierpienia były nad wyraz wielkie, podobnie jak nad wyraz wielką była Jej miłość najświętsza ku Jezusowi.
Cicha skarga wymykała się nieraz z Jej ust, oczy Jej zaczerwienione były od ciągłego płaczu.

Przechodząc koło Niej, otarł Jezus suknią krew, zalewającą Mu oczy, by spojrzeć na Matkę Swą boleściwą. Ona z nadmierną tęsknotą wyciągnęła za Nim ręce i wpatrywała się w krwawe ślady, jakie pozostawiły Jego stopy.


Stabat Mater Dolorosa - Stała Matka Boleściwa - to znow temat njawybitniejszych dziel sztuki swiatowej:

Tycjan - tutaj mamy postarzenie jako motyw artystyczny majacy podkreslac cierpienie-postarzenie ... Choc w rzeczywistosci Mryja sie nie starzala poniewaz byla Niepokalanie Poczęta czyli bez grzechu... Starzenie sie jest wynikiem grzechu... Normalnie w przyrodzie nic takiego nie bylo... Oczywiscie dla artystow jest to jak najbardziej dopuszczalne!!!To jest sztuka...

A tu piekny obraz - Siedem Boleści Matki Bożej - 7 mieczy w sercu... Jest to taka koronka ktora sie odmawia jak Rożaniec tylko ze 7 X 7 = 49 a nie 5 X 10 suma jest podobna... Nasza Matka trzym akoronę cierniową i gwiożdzie ... Tak powinna wygladac sztuka religijna dla ludzi - w sposob piekny i ZROZUMIALY - eksperymenty mozna robic dla artystow ale nie w kościołach dla ludzi !



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Śro 13:58, 20 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 41362
Przeczytał: 157 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:23, 21 Kwi 2011    Temat postu:

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa120.htm

Nastepnie macie opis jak te widzenia wygladaly. Anna Katarzyna widziala spisywal to jej ksiądz...
Widzenia te powdowaly meke u niej ... Bierze sie onz z milosci do Jezusa...Im bardziej ktos Go kocha tym bardziej bedzie wspolczul...Jak Maryja..

Ale teraz chwila odpoczynku... Dlaczego ? BO BYŁ WTEDY DZIEŃ ŚWIĘTEGO JÓZEFA ! :O)))) A jak pisze ksiadz Anna Katarzyna zyla rytmem swiat jak post to post jak swieto to radosc ! Zreszta jest to normalne i kazdy powinien robic to na co jest czas !
Zobaczyla malego Józefa :

Troszczyłam się o to, że zmarznie, bo tak skąpo był odziany, tym bardziej, że od czasu do czasu popadywał grad, lecz on widząc moje zakłopotanie, przyłożył rączkę do mych policzków i rzekł: - Czujesz, jak ciepłe mam ręce; tam gdzie ja jestem, nie ziębnie się nigdy!

Uprzejmy chłopczyk nie dał mi dłużej patrzeć na mękę Chrystusa lecz pociągnął mię za sobą w inną stronę, by pokazać mi weselsze obrazy z życia dziecięcego.


>>>>

Ten obraz oczywiscie i mnie raduje... Gdy jest świętego Józefa o ja przerywam post bo przeciez nie bede tego robil w TAKIE SWIETO ! :O)))
I co ciekawe zawsze sa watpliwosci czy sie dobrze robi - pewnie Szatan ... I z radoscia widze ze u Anny Katarzyny TO SAMO :O)))) IDENTYCZNIE !!! I Św. Józef przyszedl i odciagnal ja od rozpamietywania Męki na ten dzien :O))) Zupelnie tak jak mowilem o sobie ! Tutaj wniosek jest taki ze nie trzeba czytac ksiazek itp. aby wiedziec ! Bóg Maryja święci mowia do kazdego oddzielnie czyli i do mnie ! Teraz czytam to i widze ze u mnie TO BYLI ONI ! :O))) Nie mialem wizji ale przeciez bylo to samo ! Po prostu czytasz i potwierdzasz sobie to co juz dawno od Boga wiesz ! Tak wazny jest św.Józef ze jego swieto przerywa post poza tym jeszcze wazniejszy jest 25 marca czyli Zwiastowanie-poczęcie Jezusa - to swieto niczym sie nie rozni od Bożego Narodzenia i faktycznie moglo by byc dwudniowe wszak Bóg wtedy przyszedl na swiat!!! Rzecz jasna o poszczeniu w taki dzien nie ma mowy ! To bylo by odwracanie porzadku... Ale i dzien Józefa tez ! Tak wazny jest św.Józef ! I nic dziwnego wszak pelnil role ojca Boga! Na ziemi ale zawsze ! To nie byl zatem ktos zwykly tylko z zasady jeden z NAJWIEKSZYCH swietych...Zreszta swieci sa zwykli Surprised))))
Takie przerwy w Poscie sa konieczne... Pokazuja one ze nie chodzi tu o poszczenie dla postu - o osiaganie rekordow wytrzymalosci... Bóg nie chce ludzi ,,pomeczyc'' wrecz przeciwnie ZMNIEJSZYC BÓL ! Cierpienie czesto jest wynikiem postawy czlowieka... Ktos wyznacza sobie ile to on musi zrobic pozniej sieszy sie nie wyrabia wpada w depresje bo okazalo sie ze nie jest perfekcyjny... I po co ? Co on goni ??? Albo ma szczesliwa rodzine nie choruje nie problemow i ... nudzi go zycie ! To czego mu potrzeba ? Zeby zachorowal na raka zona mu umarla a dzieci przeszly katastrofalne wypadki i staly sie inwalidami ? Wtedy mu sie zrobi ciekawe zycie ? (Zreszta czesto wlasnie dla tego to sie dzieje no bo jak ktos juz tak jest znudzony to w koncu wrecz prosi o urozmaicenie ). A wiec ludzie biegna za niewiadomo czym gdy maja w zyciu dobrze ... I sami sobie sciagaja na glowy klopoty... Oczywiscie jest w tym i brak Boga... Gdyby w chwilach ,,nudy'' badz szalonego pospiechu ( niby przeciwienstwa a silnie zwiazane - szalenstwo to ucieczka przed nuda ) poczytali Biblię zasatnowili sie poszli do kościoła to od razu nuda by minela i pospiech tez... Czlowiek potrzebuje Boga i nic innego go nie usatysfakcjonuje... Zadn kasa nawet jak bedziecie mieli bilion z gory mowie nic nie da... Tylko Bóg ! Wiec trzeba najpierw pomyslec czy aby czasem nie jest tak ze wszystko co potrzeba do szczescia mam a szukam sobie klopotow...

>>>>>

Natomiast wspaniale jest pojawienie sie tu Józefa ! est on w koszulce a tu jakis grad zima ! Anna sie martwi a on mowi ze tam gdzie jest (czyli w niebie) nie odczuwa sie zadnego zimna!!! Czyli on jest w niebie a jednoczesnie z Anna... Tu morze wybuchac bomba atomowa i dziac sie nie wiadomo co a swiety z nieba NIC !!! Tak to wyglada jakby ktos chcial wiedziec jak jest w niebie to WIEMY I TO BARDZO DOKLADNIE!!! Bóg nczego nie zataja ! Ponadto zwracam uwage ze jest to mały-Józef ! Czyli dziecko ! To pokazuje ze w niebie to nie jest tak ze jest sie tylko doroslym ! Dzieckiem tez ! Faktycznie jest sie tam W KAZDYM WIEKU !!! To jest niebo ! Mozna bawic sie jak dziecko i byc dzieckiem mozna byc doroslym nastolatkiem JAK KTO CHCE!!! W ogole jak latwo sie zorientowac w niebie NIE MA ZADNYCH OGRANICZEN ! Ani czasu ani miejsca... Oczywiscie ten swiat jest ograniczony i nie mozna sobie wyobrazic jak to jest bez zadnych ograniczen ! Nie jesz nic a zyjesz zawsze ! Nie ma zimno nie ma cieplo zawsze jest dobrze ! Chodzisz boso po śniegu i odczuwasz radosc ! Ba mozesz wszak posuwac sie wsrod chmur (bo lotem tego nazwac nie mozna ) i nie spadasz ani nic ! ZADNYCH OGRANICZEN ! NIEBO TO NIEBO !!! Wszak Biblia wyraznie mowi ZE NIE DA SIE TEGO OPISAC ! Ani sw. Pawel nie byl w stanie ani nikt... Ani ucho nie slyszalo ani oko nie widzialo co sie w niebie bedzie dzialo... Stad glupota jest tu an tej ziemi wyrywac innym szarpac sie aby miec wiecej i tracic niebo... Tutaj jest nedza... Jak zreszta mozna porownac to co tutaj z niebem gdzie nie ma ZADNYCH ograniczen ZADNYCH !!! Bo oczywiscie celem nie jest poszczenie czy meczenie sie tylko niebo... A oczywiscie w niebie najwazniejszy jest Bóg - przy nim niebo jest wrecz malutkie... Być z Bogiem czyli miec Przyjaciela TAKIEGO to mozna juz zrezygnowac z nieba... ALE NIE TRZEBA REZYGNOWAC :O))) Jest Bóg i jest niebo jest wszystko :O))))

A tutaj znow obraz w stylu pieknym przedsatwiajacy Świętą Rodzinę... Ten styl najlepiej oddaje rzeczywistosc ! Ta rodzina byla njapiekniejsza pod kazdym wzglem... Na obrazie zwraca uwage oddanie duchowych znaczen na twarzach ! To jest sztuka bo wszak mozna namalowac postacie ale twarze ich beda pospolite nic nie wyrazajace ... Tutaj Maryja i Józef patrza na Jezusa on patrzy na Ojca w niebie !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 41362
Przeczytał: 157 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:26, 21 Kwi 2011    Temat postu:

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa121.htm

Przypatrzmy się chwilę Najśw. Pannie po tylu bolesnych Jej przejściach. Policzki Jej zbladły znacznie i schudły, uwydatniając tym bardziej nos niezbyt długi, delikatnie wykrojony. Oczy były aż krwią nabiegłe, czerwone od ciągłego płaczu. Nie da się opisać, jaka nadzwyczajna prostota i pojedynczość przebijała w całej Jej postaci.

Nawet w najcięższej boleści okazuje Maryja godność i spokój, ani śladu nie ma gwałtowności. Odzienie zwilżone rosą nocną i obfitymi łzami, jest jednak w zupełnym porządku i nieposzlakowanej czystości. W ogóle jest Maryja pięknością nieopisaną, nad zmysłową; piękność Jej łączy się nierozerwalnie i stanowi jedność z niepokalanością, prawdą, prostotą, godnością i świętością.




A tu mamy odpowiedz dlaczego Marii Magdalenie jezus ukazal sie jako pierwszy:

Całkiem inaczej przedstawia się Magdalena. Jest ona słuszniejszą od Najśw. Panny, pełniejszych kształtów i więcej gibka w ruchach. Słynną Jej piękność zniszczyła już teraz skrucha i boleść straszna nad męką Jezusa. Jeśli nie brzydką, to jest prawie straszliwą teraz, gdy z niepohamowaną gwałtownością oddaje się na pastwę swej boleści. Suknie jej mokre, poplamione błotem, poszarpane, wiszą na niej bezładnie. Długie włosy rozpuszczone, zmierzwione, przykryte są zmiętą, wilgotną zasłoną. Wynędzniała jest strasznie i wygląda jak obłąkana, z tą jedną ciągłą myślą o swej boleści.

Bo byla najbardziej swieta o czym swiadczy to jak przezywala te starszne chwile... Tak kochala Jezusa...

El Greco czyli wydluzone postacie a przez to dostojne:


Korona cierniowa rzecz jasna byla specjalnie tak zrobiona aby jak najbardziej bolalo...
Ukoronowanie cierniem jest przewrotnym ale jednak podkresleniem godnosci Chrystusa-Króla ... O ktrym to fakcie ci opetani nie mieli pojecia... Zreszta ilu dzis ma pojecie...



I tutaj macie wyjasnienie tych slow KTORE SA ZAPOWIEDZIA LOSOW ZYDOW WBREW TEMU CO MOZECIE USLYSZEC W MEDIACH ! Mowia o tym wszystkie objawienia :

Ilekroć, rozważając gorzką mękę Zbawiciela, słyszę ten ohydny krzyk Żydów: „Krew Jego niech spadnie na nas i na nasze dzieci!" zaraz przedstawiają mi się w strasznych, zmysłowych obrazach smutne skutki tego uroczystego przekleństwa, jakie Żydzi sami na siebie ściągali. Widzę, jakoby nad tym tłumem zawisło ponure niebo, pełne chmur krwawych, ognistych biczów i mieczów. Przekleństwo to w kształcie promieni zdaje się przenikać ich do szpiku kości, dosięga nawet dzieci, ukrytych w łonie matek.
Cała ta wzburzona fala głów ludzkich przesłania się czarną oponą, rzucone przekleństwo wypada z ich ust jako ponury, zjadliwy i pożerający ogień, którego płomienie łączą się w górze nad ich głowami i znowu na nich spadają. W niektórych wnikają głębiej, niektórych dotykają tylko lekko i na chwilę; ci ostatni oznaczają takich, którzy po ukrzyżowaniu Jezusa się nawrócili. A liczba ich jest znaczna, bo Jezus i Maryja wśród wszystkich tych strasznych mąk wciąż modlą się o zbawienie Swoich katów i ani na chwilę nie powstanie gniew albo niechęć w ich sercu.
Poznaję dokładnie, jak Jezus znosi aż do ostatniego tchu te straszne męczarnie ciała i ducha, najzłośliwsze, najokrutniejsze udręczenia cielesne, pyszałkowate, nikczemne szyderstwa, złość, wściekłość i ohydną żądzę krwi Swych dręczycieli i ich służalców, wreszcie niewdzięczność i zaparcie się ze strony niektórych Swych wyznawców, a znosi to wszystko wśród modłów ustawicznych, przejęty miłością niezmierną dla Swych nieprzyjaciół, wciąż prosząc dla nich o łaskę nawrócenia się.


A tu Wojciech Weiss - Oto czlowiek ! Tutaj jest bezdomny z gazetami ale jest to jak najbardziej zgodne z Ewangelia - tam mowil Jezus ze to On jest w takich ludziach !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 41362
Przeczytał: 157 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:07, 22 Kwi 2011    Temat postu:

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa122.htm

Tutaj znow trzeba pamietac ze jesli Pilat pyta o prawde to niechodzi mu o prawde tylko aby sie ,,wyplatac''... Ludzie nikczemni KLAMIA ! Zawsze trzeba pamietac ze wszelkie pytania do Jezusa przez takich nie wynikaja z checi wiedzy tylko z ugrywania brudnych biznesow... Tka jest i teraz ...Ludzie sa falszywi i np. mowia ze chodzi im o Polske a mysla o stolkach... i tak we wszystkich dziedzinach... ,,Artysci'' mowia o sztuce a chodzi o wlasna slawe stad rozne ,,szokujace instalacje'' i tak dalej...
W sumie to na gieldzie sa nawet szczerzy - im chodzi tylko o kase...
Widzimy tu ile cierpien i udrek znosza tacy lajdacy w imie zla !!!
Glupota!!! W porownaniu z nimi ludzie dobrzy maja wspanaile zycie bo oz nzaczy cierpienie dla dobra ? Jeszcze w niebie jest naroda !

Jezus, nie odpowiadając wprost, wyliczył mu znowu wszystkie jego najtajniejsze grzechy, przepowiedział mu przyszły haniebny koniec i oznajmił wreszcie, że w owym dniu ostatnim sądzić go będzie sprawiedliwym sądem, siedząc na tronie obłoków. Podrażniony tymi słowy, skłonny był Piłat raczej do potępienia, niż do uwolnienia Jezusa.

>>>>>

A wiec Pilat zle skonczyl co juz mu zapowiedzial Jezus w dniu sdau spotka sie ze sprawieliwoscia ( bo mozna tez spotkac sie z milosierdziem ! Ale jak ktos nie chce to sprawiedliwosc musi byc ! )
Pilat sie tylko zezlosil i mial chec ,,ukarac'' Jezusa za brak ,,pokory''... Pokazuje to jego sumienie... Zreszta czesto na jakichs stanowiskach sa tacy...



Zresztą tak myślał ten podły, chwiejny łotr: „Jeśli On umrze, to wraz z Nim pójdzie do grobu to, co On wie o mnie i co mi przepowiadał, a tak będę spokojny." Zagrożony odpowiedzialnością przed cesarzem, zgodził się Piłat im żądanie Żydów wbrew przyrzeczeniu, danemu żonie, wbrew prawu, sprawiedliwości i własnemu przekonaniu.

„Nie winienem ja krwi tego sprawiedliwego! Wy sami baczcie na odpowiedzialność!" — O nie, Piłacie! mylisz się! Ty sam bacz na to! Nazywasz Go sprawiedliwym, nie znajdujesz w Nim winy, a oddajesz na wylanie krew Jego. Jesteś niesprawiedliwym, niesumiennym sędzią! Tę samą krew, którą Piłat chciał zmyć ze swych rąk, a nie mógł jej zmyć z sumienia, ściągali krwiożerczy Żydzi przekleństwem na siebie i swoje dzieci. Żądali, by ta krew Jezusa, która dla nas woła o miłosierdzie, wzywała pomsty Bożej na nich.

Krzyczeli więc co sił: „Krew Jego niech spadnie na nas i na nasze dzieci!"

>>>>>

Wiec to nie bylo tak ze raz im sie wymknelo ! Oni to powtarzali wiele razy... A Nasza Matka troszczyla sie glownie o dusze tych opetanych:

Słuchając wyroku, wyglądała przepełniona smutkiem Matka Jezusa, jak umierająca. Oto słyszała, że nie ma już ratunku dla Jej najświętszego, najukochańszego Syna, że musi umrzeć straszną, haniebną śmiercią. Wiedziała, że koniecznym to jest dla zbawienia ludzkości, ale serce Jej macierzyńskie wzdragało się przed tą koniecznością, więc przeniknął je nowy miecz boleści. Z pomocą niewiast odprowadził ją Jan na bok, by szydercze spojrzenia zaślepionych Żydów nie urągały boleściom matki ich Odkupiciela, by nowy grzech nie obciążał ich duszy. Ale Maryja nie mogła spokojnie siedzieć, kiedy męczono Jej Syna więc znowu wybrała się na obchód „drogi krzyżowej." Kazała się oprowadzać wszędzie, po wszystkich miejscach, które uświęcił Jezus Swym cierpieniem.

Tajemnicze nabożeństwo najświętszego współcierpienia z Jezusem kazało Jej składać ofiarę z łez bolesnych wszędzie, gdzie zrodzony przez nią Odkupiciel cierpiał za grzechy ludzi, Swych braci przybranych.




A tutaj macie ,,sądy'' :
Prócz tego napisał Piłat osobny wyrok na Jezusa, wykazujący jasno jego dwulicowość i fałszywość, opiewał bowiem całkiem inaczej, niż wydany ustnie. Uważałam, że pisał to z rozstrojem wielkim, niejako wbrew swej woli; zdawało się, jak gdyby mściwy duch złości kierował jego ręką.

Mowil co innego pisac co innego ... Falsz calkowity...
A tutaj macie dokladny opis jak powstal ten jeden Krzyż . Normalnie byla to litera T ale:

By umieścić ten napis, ułożony przez Piłata, trzeba było przedłużyć górne ramię krzyża, które dotychczas było tak samo długie, jak na krzyżach dwóch łotrów. I na to nie chcieli się zgodzić Żydzi właśnie dlatego, by nie potrzeba było umieszczać napisu. Lecz Piłat uparł się przy swoim i musiano ostatecznie krzyż przedłużyć, wbiwszy u góry kawałek drzewa; teraz już było miejsce na napis. Tak więc otrzymał ostatecznie krzyż ten kształt pełen znaczenia, jak to zrządziła Opatrzność Boża, i tak przedstawiał mi się zawsze w widzeniu.

>>>> Wydluzyli aby zmiescic napis . A WIEC BYL TO KRZYZ A NIE SAMA BELKA! Jak poprawiaja ,,fachowcy''... Anna ZAWSZE tak go widziala...

Klaudia Prokla, dowiedziawszy się, że Piłat skazał Jezusa na śmierć, odesłała mu jego zakład i postanowiła rozłączyć się z nim na zawsze. Tego samego dnia opuściła wieczorem potajemnie pałac jego i uciekła do świętych niewiast, a te ukryły ją w domu Łazarza. Później słuchała z ust Pawła słowa Bożego i była z nim w ścisłej przyjaźni.

A teraz ciekawostka:

Widziałam raz, jak na tylnej ścianie trybuny Gabbata, na zielonawym kamieniu, jakiś mąż wyrył ostrym żelazem dwa wiersze. Pamiętam, że zachodziły w nich słowa: judex injustus, niesprawiedliwy sędzia, i także imię Klaudii Prokli. Nikt nie wie o tym kamieniu, ale istnieje on jeszcze; znajduje się w fundamentach jednego z budynków, stojących na placu, gdzie niegdyś była Gabbata.

>>>> Takie skarby istnieja do dzis choc nikt nie wie... z ludzi ! Bo Bóg wie ! Zreszta archeolodzy moze znajda...

I znowu porcja sadyzmu... Byli tam tez lotrowie :

A Jezus spoglądał na obydwóch z miłością, pragnąc ich zbawienia, ofiarując i za nich Swą mękę bolesną...kochający, pełen boleści Odkupiciel zgodził się nieść za nas niewdzięcznych olbrzymi ciężar grzechów, by tam w celu zmazania ich przelać Krew najświętszą z kielicha Swego ciała, przekłutego przez najnikczemniejszych wyrzutków rodzaju ludzkiego.

A tu opis glupoty:

Pospieszyli do kamiennej świątyni, by zabić i spożyć wyobrażenie ofiary, a spełnienie tego wyobrażenia, prawdziwego Baranka Bożego, kazali sprośnym katom wieść na ołtarz krzyża.

Po zamordowaniu Boga poszli ... skladac ofiary Bogu !!! Baranki ktore mialy tylko byc symbolem... Religia moze byc pustym rytualem... ktos sie modli i sklada ofiary i nic z tego nie wynika...
ZWRACAM TUTAJ UWAGE ZE JEZUSA ZABILI W DNIU ZABIJANIA BARANKOW OFIARNYCH 14 Nissan !!! Bo przeciez PRZED WIEKAMI BÓG DLATEGO WYBRAKL TEN DZIEN ZE MIAL W TYM DNIU BYC ZABITY WLASNIE BÓG !!!
Baranki mialy o tym przypominac !!!

Rozeszły się tu drogi ofiary przeobrażającej i spełnionej. Arcykapłani pozostawili nieczystym, okrutnym katom czystego, przebłagalnego Baranka Bożego, którego starali się zewnętrznie zbezcześcić i zanieczyścić ohydą swej podłości, i pospieszyli do kamiennej świątyni ofiarować baranki oczyszczone, umyte i po-błogosławione. Jak starannie przestrzegali tego, by nie zanieczyścić się, zewnętrznie! — a tymczasem obryzga-ni byli plugastwem swych serc grzesznych, kipiących złością, zawiścią i szyderstwem.

— „Niech krew Jego spadnie na nas i na nasze dzieci!” — wołali, i tymi słowy spełniali niejako ten akt ceremonii, gdy ofiarujący kładł rękę na głowę ofiary. Tu rozeszły się drogi do ołtarza zakonu i do ołtarza łaski.

>>>>

I tak powstala obecna ,,religia żydowska'' z rabinami itp. Ufundowana na mordzie Jezusa i na okrzyku tym wlasnie ktory jest podstawa tej religii a ktorego tak nie lubia bo mowi prawde...

Nastepnie mamy Drogę Krzyżową juz doslownie:

Oba boczne, cieńsze ramiona były przywiązane powrozami do grubego, ciężkiego drzewa, i dopiero na miejscu miano je wstawić.

>>>> A wiec KRZYŻ nie zadna belka <<<<

Ujrzawszy przed Sobą na ziemi krzyż, upadł Jezus na kolana, objął go rękoma i ucałował trzykroć, przy czym odmówił po cichu wzruszającą modlitwę do Ojca niebieskiego, w której dziękował Mu, że już zaczyna się odkupienie ludzi.

A jak Jezus mogl uniesc taki ciezar ???

szarpnęli Nim siepacze, by się wyprostował, i musiał biedny, osłabiony, brać na Siebie ciężką belkę; dźwignął ją na prawe ramię, przytrzymując prawą ręką, przy czym siepacze nie wiele Mu pomagali, znęcając, się jeszcze nad Nim. Widziałam za to, że pomagali Jezusowi Aniołowie, dla innych niewidzialni, bo Sam o własnych siłach nie dałby Sobie rady.

!!!! A wiec wszystko ma logiczne wytlumaczenie - niekoniecznie je widzimy.. A opaetni niezbyt uzywali rozumu i nie zastanawiali sie jakim CUDEM On to niesie !Jezus mial na ramionach to duza belke - czyli nie wlokl po ziemi konca krzyza jak czesto na obrazach tylko CALY CIEZAR MIAL NA RAMIONACH ... Niosl na ramionach BELKE tylko nie ta krotka ale DLUGA a ta krotka byla z jednego boku ... Czyli niosl obie ale nie tak jak na obrazach.

kaci zakładali obu łotrom na kark poprzeczne ramiona ich krzyżów, oddzielone od głównego ramienia ... W ten sposób mniej byli obciążeni łotrzy, niż Jezus; dźwigali bowiem tylko poprzeczne ramiona swych krzyżów, a podłużne główne ramiona wraz z innymi sprzętami nieśli za nimi niewolnicy.

Oni niesli tylko krotkie ramiona...

szedł Pan nasz i Zbawiciel, pochylony i chwiejący się pod ciężarem krzyża, zmordowany, poraniony biczami, potłuczony. Od wczorajszej „Ostatniej wieczerzy" nie jadł nic, nie pił, ani nie spał, przez cały czas katowano Go bezlitośnie; siły Jego wyczerpały się utratą krwi, ranami, febrą, pragnieniem, nieskończonym udręczeniem ducha i ciągłą trwogą; więc też zaledwie mógł się utrzymać na drżących, chwiejnych, poranionych nogach. Prawą ręką starał się z trudem przytrzymać fałdzistą suknię, hamującą Jego niepewny krok. Dwaj siepacze ciągnęli Go naprzód na długich powrozach, dwaj drudzy popędzali Go z tyłu; sznury, prowadzące od pasa, przeszkadzały Mu przytrzymywać Sobie suknię, więc nie miał pewnego kroku.

Hieronim Bosh Jezus niosacy krzyz... Bosh to jeden z tytanow sztuki. Jego wizje sie niespotykane i dota niezrozumiale a sztuka nie da sie zkalasyfikowac. Bosh to Bosh... Tutaj zwraca uwage przedstawienie twarzy ! Ten obraz to TWARZE niestety MORDY.Twarz jest tylko jedna ! TA JEDYNA !!!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pią 10:11, 22 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 41362
Przeczytał: 157 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:29, 22 Kwi 2011    Temat postu:

http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa123.htm

I UPADEK:

wsadzili Mu na głowę cierniową koronę, poczym dopiero poderwali Go gwałtownie z ziemi i włożyli Mu krzyż na barki. Musiał teraz Jezus trzymać głowę całkiem na bok, gdyż inaczej szeroka korona zawadzałaby o krzyż. Tak, wśród powiększonej męczarni, szedł Jezus chwiejnie ulicą, szerszą już w tym miejscu i wznoszącą się lekko do góry.

A Nasza Matka:

Aż zlękłam się widoku Najśw. Panny, tak była blada; oczy miała zaczerwienione od płaczu, a drżała na całym ciele.
Wzdragała się Maryja, i przerwawszy modlitwę, rzekła do Jana: „Czy mam patrzeć na to? Czy znajdę siłę znieść ten bolesny widok? Może lepiej wrócić zaraz." Lecz Jan dodał jej otuchy, mówiąc, że lepiej popatrzeć, niż nosić się z bolesną myślą o tym.[ /color]

Tutaj widzicie ze czesto lepiej widziec bo niewidzenie jest bardziej bolesne...

II Upadek:

[color=blue]Przechodząc, wzniósł Jezus nieco głowę, poranioną strasznymi cierniami, i spojrzał na Matkę Swą boleściwą, wzrokiem pełnym tęsknej powagi i litości; lecz w tejże chwili potknął się i upadł po raz drugi pod ciężarem krzyża na kolana. Boleść niezmierna i miłość odezwały się na ten widok z podwójną siłą w sercu Najśw. Panny. Znikli Jej z oczu kaci, znikli żołnierze, widziała tylko Swego ukochanego, wynędzniałego, skatowanego Syna; wypadła z bramy na ulicę, przedarła się między siepaczy i upadła na kolana przy Jezusie, obejmując Go ramionami.
Usłyszałam dwa bolesne wykrzykniki, nie wiem, czy wypowiedziane słowy, czy pomyślane w duchu: „Mój Synu!" — „Matko Moja!" Wielu żołnierzy poczuło iskierkę litości w swym sercu


Widzimy ze stacja Drogi Krzyżowej w ktorej Jezus spotyka Matkę jest tez zwiazana z upadkiem...



W miejscu, gdzie Maryja klękła, pozostały płaskie odciski kolan, również u góry pozostały ślady rąk, ale mniej wyraźne; trzeba dodać, że kamień to był bardzo twardy. Za biskupstwa Jakóba Młodszego dostał się ten kamień za zrządzeniem Bożym w skład murów pierwszego katolickiego kościoła, postawionego nad sadzawką Betesda.
— Powtarzam, że już nieraz widziałam takie odciski, utworzone w ważnych okolicznościach przez dotknięcie się członków świętych. Jest to tak prawdziwym, jak prawdziwymi są, słowa: „Kamień musi się nad tym zmiłować" — albo słowa: „To zostawia wrażenie." Odwieczna Mądrość w miłosierdziu Swoim nie potrzebowała nigdy sztuki drukarskiej, by dać potomności świadectwo o Świętych.


Takich kamieni jest wiec duzo !

III Upadek:

Szymon przystępował do Jezusa z wielkim wstrętem i odrazą; bo też Jezus tak nędznie wyglądał, taki był sponiewierany, w sukniach pokrwawionych, powalanych błotem. Płacząc, spojrzał Pan na Niego wzrokiem, pełnym miłosierdzia, zabrał się więc Szymon do pomocy Chrystusowi. Siepacze posunęli w tył drugie ramię krzyża i spuścili je na pętlicę, podobnie jak pierwsze. Podniósłszy Jezusa, włożyli drzewce krzyża na Niego i na Szymona tak, że jedno ramię poprzeczne zwisało Jezusowi na piersi, a drugie Szymonowi na plecy. W ten sposób, idąc za Jezusem, miał Szymon, do dźwigania połowę ciężaru i Jezusowi było wiele lżej.

Mamy wiec wyjasnione kom byl Szymon z Cyreny ...
Czy to byla ta Cyrena w Libii ??? Tak przypuzczaja:
http://www.lakesideministries.org/images/LOCM-Cyrene.jpg



Weronika- Serafia:

wybiegła z niego naprzeciw okazała, słuszna matrona, prowadząca dziewczynkę za rękę. Była to Serafia, żona Syracha, jednego z członków „Wielkiej Rady", której dzisiejszy uczynek miłosierny miał zjednać imię Weroniki od słowa „wera ikon" (prawdziwy wizerunek). Docisnąwszy się do Jezusa, upadła przed Nim na kolana, podniosła chustę, rozpostartą do połowy i rzekła błagalnie: „Pozwól mi, otrzeć oblicze Pana mego?" Zamiast odpowiedzi ujął Jezus chustę lewą ręką, przycisnął ją dłonią do krwawego oblicza, przesunął nią po twarzy ku prawej ręce, i zwinąwszy chustę obiema rękami, oddał ją z podzięką Serafii; ta ucałowała ją, wsunęła pod płaszcz i wstała z ziemi. Trwało to wszystko zaledwie dwie minuty.
Chusta ta był to szeroki pas z delikatnej wełny, trzy razy dłuższy niż szeroki. Noszono zwykle takie chusty przewieszone przez szyję, czasem drugą jeszcze na ramiona. Według ówczesnego zwyczaju uważano to sobie za obowiązek, by napotkawszy kogoś płaczącego, frasobliwego, znużonego, chorego, zatrzymać się i otrzeć mu twarz tą chustą; było to oznaką współczucia i litości względem bliźniego. Także przy pewnych okazjach obdarowywano się takimi chustami. Weronika zawiesiła swą drogocenną chustę w głowach swego posłania i nie rozłączała się z nią. Po śmierci Serafii przeszła chusta ta za pośrednictwem świętych niewiast w ręce Matki Bożej, a potem przez, Apostołów dostała się do skarbca najcenniejszych pamiątek Kościoła.
Na chuście, dość długiej, odbite było na jednym końcu oblicze Jezusa. Nie było to czyste malowidło, bo odbite razem z krwią. Twarz święta wyglądała dość szeroko, gdyż powstała przez przyłożenie chusty do całej twarzy wokoło.


Widzimy tutaj odwage plynaca z MIŁOŚCI ktora zwycieza strach...
Oczywiscie chusta ,,Weroniki'' czyli Serafii przetrwala do dzis... Znajduje sie w Hiszpanii i jest na niej odbita twarz Jezusa - taka sama jak na calunie turynskim...

http://www.ungern.fora.pl/wiedza-i-nauka,8/zmartwychwstanie-jezusa-sensacyjne-odkrycie-naukowca,2694.html

Nazywa sie chusta z Oviedo:

http://adonai.pl/cuda/?id=27

A wyglada tak:


Zadziwiająca identyczność z odbiciem twarzy
na Całunie Turyńskim (Oczywiscie chusta isynieje w sposob cudowny bo zaden material by nie przetrzymal 2.000 lat !!!)


IV Upadek:

Jezus osłabiony, straciwszy równowagę, upadł po raz czwarty pod krzyżem, i to w błotnistą kałużę tak silnie, że Szymon zaledwie mógł krzyż utrzymać. Żałosnym, złamanym, ale wyraźnym głosem zawołał Jezus: „Biada ci, biada Jerozolimo! Ukochałem cię jak kokosz, gromadząca pisklęta pod swymi skrzydłami, a ty wypędzasz Mnie tak okrutnie poza swe bramy!" I smutek wielki ogarnął serce Jezusa.

I Jerzolima zostala zburzona a żydzi rozproszeni - dzis sa tylko ruiny a sytucja Jerozilmy to koszmar... Jeru Salem - znaczy Miast Pokoju a co tam jest nie musze mowic...

Szymon Cyrenejczyk nie mógł już znieść tego okrucieństwa siepaczy i zawołał gniewnie: „Jeśli nie zaniechacie tego nikczemnego postępowania, to rzucę krzyż i nie będę go niósł, choćbyście mnie nawet zabić mieli!"

Szymon wiec zmienil sie na lepsze dzieki temu co przezyl !

V Upadek:

W tym właśnie miejscu zasłabł Jezus tak dalece, że zachwiał się i jakby omdlały miał upaść na ziemię; lecz Szymon, widząc to, oparł prędko krzyż o ziemię i skoczył podeprzeć Pana. Jezus oparł się o niego całkiem i tym sposobem uchronił się od upadnięcia na ziemię. To nazywamy piątym upadkiem Jezusa na drodze krzyżowej. Niewiasty, widząc Jezusa tak strasznie wynędzniałego i osłabionego, zaczęły zawodzić i lamentować, i krajowym zwyczajem okazując Mu litość, podawały Mu swe chusty, by otarł Sobie pot.

A wiec ten upadek wiaze sie ze stacja ,,Płaczące niewiasty''... Z tym ze tu juz Szymon naral odwagi i nie dopuscil do calkowitego upadku...

A tu widzimy ze zaden dobry czyn nie pozostanie bez nagrody :
„Płacz wasz nie będzie bez nagrody, odtąd chodzić będziecie inną ścieżką żywota."



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiara Ojców Naszych Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy