Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Kościół w Czechach .

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiara Ojców Naszych
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 79228
Przeczytał: 165 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:19, 19 Maj 2013    Temat postu: Kościół w Czechach .

Czechy: relikwiarz z krwią Jana Pawła II w Ostrawie-Zabrzehu

W ołtarzu kościoła Św. Ducha w Ostrawie-Zabrzehu w Czechach umieszczono w sobotę relikwiarz z kroplą krwi błogosławionego Jana Pawła II. Kroplę krwi polskiego papieża podarował kościołowi arcybiskup Stanisław Dziwisz.

Uroczyste wniesienie relikwii, którą przywieziono z Krakowa, odbyło się w 93. rocznicę urodzin Jana Pawła II i 18. rocznicę jego pielgrzymki do Czech w maju 1995 roku.

Autorem relikwiarza jest czeski rzeźbiarz, autor wielu dzieł sztuki liturgicznej Otmar Oliva, sygnatariusz Karty 77, który znał osobiście Jana Pawła II. Artysta brał udział w przebudowie watykańskiej kaplicy Redemptoris Mater. Dla polskiego papieża projektował także pamiątkowe medale, które w roku 1998 zostały odlane w brązie, srebrze i złocie.

Ważący 10 kilogramów, pozłacany relikwiarz z brązu został umieszczony w kamiennym ołtarzu głównym kościoła Św. Ducha. Afirmacji i pobłogosławienia relikwii dokonał biskup ordynariusz ostrawsko-opawski Frantiszek Vaclav Lobkowicz.

"Błogosławiony Jan Paweł II kochał Czechów. Ufam, że dzięki tej cennej relikwii pozostanie na zawsze w naszym kościele a jego obecność przyczyni się do pogłębienia wiary" - powiedział bp Lobkowicz.

Kamień węgielny pod budowę kościoła Św. Ducha poświęcił w 1969 roku greckokatolicki biskup z Preszowa Bazyli Hopko - duchowny czechosłowacki, uwięziony i prześladowany przez reżim komunistyczny. 14 września 2003 roku bp Hopko został beatyfikowany przez Jana Pawła II podczas jego pielgrzymki na Słowację. W podziemiach kościoła Św. Ducha znajduje się centrum pastoralne Jana Pawła II.

...

Tak . Do pograzonych w ateistycznym bezsensie Czech ratunek idzie jak zwykle z Polski . W 966 Kościół przyszedl do Polski z Czech poprzez kobiete Dobrawę . Na koncu Kościół powroci do Czech z Polski przez Maryję ! I wroci Jezus . Tak bedzie !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 79228
Przeczytał: 165 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:09, 25 Maj 2013    Temat postu:

Czechy: patriarcha Konstantynopola upamiętnił misję Cyryla i Metodego

W kompleksie muzealnym w Mikulczycach w Czechach, przy granicy ze Słowacją, odprawiona została w sobotę msza święta w ramach obchodów 1150. rocznicy misji świętych Cyryla i Metodego. Mszę odprawił prawosławny patriarcha ekumeniczny Konstantynopola Bartłomiej I.

- To nasze wspólne święto. Kiedy przyszli do nas Święci Bracia, Kościół nie był podzielony - był jeden apostolski, święty Kościół. Ten jubileusz pozwala nam ustanowić pewną jedność chrześcijaństwa wschodniego i zachodniego w duchowym znaczeniu - mówił patriarcha Bartłomiej, honorowy zwierzchnik prawosławia.

Mimo przenikliwego zimna i padającego deszczu przed prowizorycznym ołtarzem w Mikulczycach zgromadziło się ponad 2 tys. wyznawców prawosławia z Czech i Słowacji. Zaproszono również przedstawicieli dziesięciu Kościołów prawosławnych w Europie, w tym z Polski.

Czeski rząd reprezentował szef dyplomacji Karl Schwarzenberg, obecni byli również przewodniczący senatu Milan Sztech oraz emerytowany praski arcybiskup, kardynał Miloslav Vlk.

Patriarcha Bartłomiej przypomniał, że święci Cyryl i Metody są nie tylko "głównymi ewangelizatorami Państwa Wielkomorawskiego, ale zarazem współpatronami Europy" (ogłoszonymi przez bł. Jana Pawła II).

Zaapelował do wiernych, by tak jak Cyryl i Metody pielgrzymowali do swych bliźnich i zwiastowali im pokój, "bo naszym obowiązkiem jest nieustanna pielgrzymka do bliskich, bez względu na to czy nas miłują, czy nienawidzą".

Wskazał też, że "Czesi zawsze cenili sobie duchowe wartości życia, na przekór pokusom laicyzacji" i wiedzieli, że "czyny niepobłogosławione przez Pana zapadną w mroki przeszłości".

Patriarcha Bartłomiej jest zwolennikiem dialogu między Kościołem rzymskokatolickim i Kościołami prawosławnymi. W tym roku uczestniczył w Watykanie w inauguracji pontyfikatu papieża Franciszka jako pierwszy patriarcha ekumeniczny od rozłamu chrześcijaństwa na Kościół wschodni i zachodni (1054 r.).

Sobota była ostatnim dniem jego wizyty w Czechach.

W Mikulczycach mieści się grodzisko wielkomorawskie - najbardziej rozległe słowiańskie znalezisko archeologiczne w Czechach. Gród mikulczycki prawdopodobnie był ośrodkiem działalności Cyryla i Metodego. Odkopano w tym miejscu fundamenty 12 murowanych kościołów, pałac wielmożów i ponad 2500 grobów.

Święci Cyryl i Metody (Bracia Sołuńscy) przybyli z misją na Morawy na prośbę księcia morawskiego Rościsława. Zwani są apostołami Słowian, bo kształtowali język, piśmiennictwo i kulturę Słowian. Podczas swej misji wprowadzili do liturgii język słowiański pisany alfabetem greckim oraz przełożyli Pismo Święte na język starocerkiewnosłowiański.

Kościół Prawosławny Ziem Czeskich i Słowacji (autokefaliczny) liczy około 100 tysięcy osób, z czego 70 tysięcy to Słowacy. 10 tysięcy wyznawców prawosławia mieszka w Pradze.

....

Tak ! To byla wspaniala misja ! Zamiast podboju rozwoj kultury Slowian ! Co za rewelacja w tej dzikiej epoce ! Toz to sa wieki ciemne ! A tu tacy wielcy swieci ! Wspaniałe jest tu wszystko i oni i ich dzielo ! :0)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 79228
Przeczytał: 165 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:14, 06 Lip 2013    Temat postu:

Czechy: uroczystości u czci świętych Cyryla i Metodego

Czechy i Słowacja obchodziły w piątek 1150. rocznicę przybycia na Morawy świętych Cyryla i Metodego, apostołów Słowian i współpatronów Europy.

Główne uroczystości odbyły się w Welehradzie na Morawach, gdzie w IX wieku rezydował jako pierwszy arcybiskup morawski św. Metody. Welehradzka bazylika jest najważniejszym miejscem pielgrzymkowym w Republice Czeskiej. Głównym celebransem był w tym roku jako legat papieski arcybiskup Zagrzebia, kardynał Josip Bozanić. We mszy uczestniczyło 60 tys. osób, w tym duchowni i świeccy pielgrzymi ze Słowacji, Niemiec, Rosji, Ukrainy, Słowenii i Polski. Przybyli też czescy politycy z prezydentem państwa Miloszem Zemanem na czele.

"Misja Cyryla i Metodego odegrała fundamentalną rolę w procesie budzenia się świadomości narodowej Słowian" - podkreślił papieski legat. Kard. Bozanić celebrował mszę świętą w języku czeskim, co spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem pielgrzymów. Odczytał skierowany do nich list papieża Franciszka, który wyraził przekonanie, że chrześcijaństwo pozwala budować społeczeństwo oparte na "tolerancji i solidarności".

Na Słowacji 5 lipca jest jako święto narodowe dniem wolnym od pracy. Główne uroczystości kościelne ku czci świętych Cyryla i Metodego odbyły się w Nitrze pod przewodnictwem papieskiego legata, którym był emerytowany prefekt watykańskiej Kongregacji Instytutów Życia Konsekrowanego, słoweński kardynał Franc Rode. Odczytano list od papieża Franciszka, który przypomniał, że obaj święci w wyraźnej mierze przyczynili się do rozszerzenia Kościoła na tę część Europy.

"Nadanie językowi słowiańskiemu godności języka liturgicznego i literackiego miało fundamentalne znaczenie w tworzeniu przez narody słowiańskie własnej kultury, dlatego nieśmiertelne dzieło obu świętych jest aktualne do dziś" - mówił prezydent Ivan Gaszparovicz, otwierając w Bratysławie nadzwyczajną sesję parlamentu. Przypomniał, że do tradycji misyjnej Cyryla i Metodego nawiązuje preambuła słowackiej konstytucji.

"Misja Cyryla i Metodego przyczyniła się do formowania europejskich relacji kulturowych między Zachodem i Wschodem. Słowacja znalazła się po raz pierwszy w orbicie zainteresowań Zachodu" - powiedział PAP szef parlamentarnego klubu poselskiego Ruchu Chrześciańsko-Demokratycznego (KDH) Pavol Hruszovsky.

....

Wielcy swieci ! Brawo . Trzeba ich przypominac !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 79228
Przeczytał: 165 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:16, 18 Lut 2017    Temat postu:

gosc.pl → Wiadomości → Gwałtownie pogorszył się stan zdrowia kardynała
Gwałtownie pogorszył się stan zdrowia kardynała
KAI
dodane 18.02.2017 08:10

Kard. Miloslav Vlk
Richenza / CC-SA 3.0


Stan zdrowia emerytowanego arcybiskupa praskiego, kard. Miloslava Vlka uległ gwałtownemu pogorszeniu. Poinformowały w piątek wieczorem o tym czeskie media. Kard. Vlk jest obecnie poddawanych chemioterapii w związku nowotworem płuc z przerzutami do kości.

Jak zaznaczono sytuacja jest poważna, a osoby troszczące się o 84. letniego purpurata proszą wiernych o wsparcie go swoją modlitwą. Od chwili, kiedy kard. Vlk poinformował o swojej chorobie dociera do niego wiele wyrazów solidarności. Pod koniec stycznia zadzwonił do niego Papież Franciszek.

Kard. Vlk od pewnego czasu cierpiał na bóle lewego ramienia a także zawroty głowy. Po Nowym Roku przeprowadzono szczegółowe badania diagnostyczne, które potwierdziły nowotwór płuc z przerzutami do kości. Powołując się na blog kard. Vlka podkreślono, że diagnozę przyjął on spokojnie. Obecnie przebywa na plebanii w Karlinie, gdzie proboszczem jest jego bliski współpracownik należący podobnie jak kard. Vlk do ruchu Focolari.

Kard, Miloslav Vlk urodził się 17 maja 1932 w miejscowości Lišnice-Sepekov w diecezji czeskobudziejowickiej w Południowych Czechach. W latach 1946-52 uczęszczał do
niższego seminarium duchownego w Czeskich Budziejowicach, gdzie uzyskał maturę. Od lutego 1948, gdy do władzy w ówczesnej Czechosłowacji doszli komuniści, w kraju trwały już prześladowania Kościoła, toteż młody Miloslav nie mógł kształcić się dalej w wyższym seminarium duchownym (wszystkie tego rodzaju placówki były od 1950 zamknięte).

Do 1953 pracował fizycznie w miejscowym zakładzie przemysłowym „Motor Union”, a w latach 1953-55 odbywał zasadniczą służbę wojskową w Karlovych Varach. Po wyjściu
z wojska studiował w latach 1955-60 archiwistykę na Uniwersytecie Karola w Pradze, uzyskując doktorat z tej dziedziny. Do 1964 pracował jako archiwista w różnych miastach, m.in. w Czeskich Budziejowicach. Chociaż przez cały czas myślał o posłudze kapłańskiej, to dopiero 30 września 1964, w wieku 32 lat, mógł wstąpić do jedynego na ziemiach czeskich i morawskich seminarium duchownego (drugie w ówczesnej Czechosłowacji było w Bratysławie dla Słowacji) w Litomierzycach.

Na kapłana wyświęcił go 23 czerwca 1968 – w czasie tzw. Praskiej Wiosny – biskup czeskobudziejowicki Josef Hlouch, którego wkrótce został sekretarzem. Jednocześnie działał duszpastersko w mieście. 1 czerwca 1971, już po zdławieniu Praskiej Wiosny przez wojska Układu Warszawskiego (w sierpniu 1968) władze zakazały mu tej działalności i zesłały do dwóch odległych parafii na południu Czech, a w tydzień później pozbawiły go prawa wykonywania pracy kapłańskiej w Czeskich Budziejowicach. Od 1 listopada 1972 posługiwał w Przybramie i okolicach w Środkowych Czechach, po czym 1 października 1978 cofnięto mu całkowicie zgodę państwową na pełnienie obowiązków kapłańskich.

Wyjechał wówczas do Pragi i tam pracował fizycznie, m.in. myjąc okna na budynkach publicznych, posługując jednocześnie potajemnie jako ksiądz. Legendarne stały się spowiedzi różnych ludzi, których wysłuchiwał na rusztowaniach w przerwie między myciem dwóch okien.

Do pracy duszpasterskiej mógł powrócić dopiero 1 stycznia 1989, gdy zelżał nieco reżym komunistyczny w ówczesnej Czechosłowacji. Posługiwał wówczas w parafiach na zachodzie kraju, w pobliżu granicy z południowymi Niemcami. Po tzw. aksamitnej rewolucji, czyli upadku rządu w Pradze w listopadzie 1989, 14 lutego 1990 Jan Paweł II mianował ks. Vlka biskupem Czeskich Budziejowic (diecezja ta nie miała swego rządcy od 10 czerwca 1972, gdy zmarł bp Hlouch); sakrę nowy hierarcha przyjął 31 marca tegoż roku z rąk biskupa pomocniczego w Pradze Antonína Liški. Już w rok później – 27 marca 1991 papież przeniósł go na stolicę prymasów Czech w Pradze, a na konsystorzu 26 listopada 1994 włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego.

Jako biskup i kardynał prymas Czech brał udział w wielu ważnych wydarzeniach kościelnych zarówno w swoim kraju, jak i w wymiarach powszechnych, np. w obradach Synodu Biskupów, przy czym w zgromadzeniu specjalnym dla Ameryki w 1997 uczestniczył z nominacji papieskiej. W kwietniu 2005 wziął udział w konklawe, które wybrało kard. Josepha Ratzingera na papieża. W latach 1993-2001 stał na czele Rady Konferencji
Biskupich Europy (CCEE). 13 lutego 2010 ustąpił z urzędu arcybiskupa Pragi, ale zarządzał nią jeszcze prawie dwa miesiące – do 10 kwietnia tegoż roku, gdy Benedykt XVI mianował jego następcą abp. Dominika Dukę OP.

O wielu lat związany jest z założonym przez Chiarę Lubich Dziełem Maryi – ruchem Focolare.

...

Wazna postac Czech.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 79228
Przeczytał: 165 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:44, 18 Mar 2017    Temat postu:

gosc.pl → Wiadomości → Zmarł kard. Miloslav Vlk
Zmarł kard. Miloslav Vlk
KAI
dodane 18.03.2017 11:53 Zachowaj na później

Kard. Miloslav Vlk
Richenza / CC-SA 3.0


Dziś rano zmarł w Pradze w wieku 84 lat emerytowany arcybiskup stolicy Czech, kard. Miloslav Vlk – poinformował jego następca metropolita praski, kard. Domiik Duka OP.

„Ze smutkiem w sercu, modlę się za duszę zmarłego kardynała Vlka” – napisał na kard. Duka. Podkreślił, że kardynał Vlk całe swoje życie walczył o ludzką wolność i tolerancję. „Będzie mi Ciebie po ludzku i duchowo brakować” dodał obecny prymas Czech. Jednocześnie archidiecezja praska wezwała wiernych do modlitwy o zbawienie duszy swego zmarłego pasterza.

Od roku u kard. Vlka pojawiły się symptomy choroby nowotworowej, a przed miesiącem poinformowano o gwałtownym pogorszeniu się jego stanu zdrowia. Pod koniec stycznia rozmawiał z nim telefonicznie zapewniając o modlitwie papież Franciszek.

Kard. Miloslav Vlk urodził się 17 maja 1932 w miejscowości Lišnice-Sepekov w diecezji czeskobudziejowickiej w Południowych Czechach. W latach 1946-52 uczęszczał do
niższego seminarium duchownego w Czeskich Budziejowicach, gdzie uzyskał maturę. Od lutego 1948, gdy do władzy w ówczesnej Czechosłowacji doszli komuniści, w kraju trwały już prześladowania Kościoła, toteż młody Miloslav nie mógł kształcić się dalej w wyższym seminarium duchownym (wszystkie tego rodzaju placówki były od 1950 zamknięte).

Do 1953 pracował fizycznie w miejscowym zakładzie przemysłowym „Motor Union”, a w latach 1953-55 odbywał zasadniczą służbę wojskową w Karlovych Varach. Po wyjściu
z wojska studiował w latach 1955-60 archiwistykę na Uniwersytecie Karola w Pradze, uzyskując doktorat z tej dziedziny. Do 1964 pracował jako archiwista w różnych miastach, m.in. w Czeskich Budziejowicach. Chociaż przez cały czas myślał o posłudze kapłańskiej, to dopiero 30 września 1964, w wieku 32 lat, mógł wstąpić do jedynego na ziemiach czeskich i morawskich seminarium duchownego (drugie w ówczesnej Czechosłowacji było w Bratysławie dla Słowacji) w Litomierzycach.

Na kapłana wyświęcił go 23 czerwca 1968 – w czasie tzw. Praskiej Wiosny – biskup czeskobudziejowicki Josef Hlouch, którego wkrótce został sekretarzem. Jednocześnie działał duszpastersko w mieście. 1 czerwca 1971, już po zdławieniu Praskiej Wiosny przez wojska Układu Warszawskiego (w sierpniu 1968) władze zakazały mu tej działalności i zesłały do dwóch odległych parafii na południu Czech, a w tydzień później pozbawiły go prawa wykonywania pracy kapłańskiej w Czeskich Budziejowicach. Od 1 listopada 1972 posługiwał w Przybramie i okolicach w Środkowych Czechach, po czym 1 października 1978 cofnięto mu całkowicie zgodę państwową na pełnienie obowiązków kapłańskich.

Wyjechał wówczas do Pragi i tam pracował fizycznie, m.in. myjąc okna na budynkach publicznych, posługując jednocześnie potajemnie jako ksiądz. Legendarne stały się spowiedzi różnych ludzi, których wysłuchiwał na rusztowaniach w przerwie między myciem dwóch okien.

Do pracy duszpasterskiej mógł powrócić dopiero 1 stycznia 1989, gdy zelżał nieco reżym komunistyczny w ówczesnej Czechosłowacji. Posługiwał wówczas w parafiach na zachodzie kraju, w pobliżu granicy z południowymi Niemcami. Po tzw. aksamitnej rewolucji, czyli upadku rządu w Pradze w listopadzie 1989, 14 lutego 1990 Jan Paweł II mianował ks. Vlka biskupem Czeskich Budziejowic (diecezja ta nie miała swego rządcy od 10 czerwca 1972, gdy zmarł bp Hlouch); sakrę nowy hierarcha przyjął 31 marca tegoż roku z rąk biskupa pomocniczego w Pradze Antonína Liški. Już w rok później – 27 marca 1991 papież przeniósł go na stolicę prymasów Czech w Pradze, a na konsystorzu 26 listopada 1994 włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego.

Jako biskup i kardynał prymas Czech brał udział w wielu ważnych wydarzeniach kościelnych zarówno w swoim kraju, jak i w wymiarach powszechnych, np. w obradach Synodu Biskupów, przy czym w zgromadzeniu specjalnym dla Ameryki w 1997 uczestniczył z nominacji papieskiej. W kwietniu 2005 wziął udział w konklawe, które wybrało kard. Josepha Ratzingera na papieża. W latach 1993-2001 stał na czele Rady Konferencji
Biskupich Europy (CCEE). 13 lutego 2010 ustąpił z urzędu arcybiskupa Pragi, ale zarządzał nią jeszcze prawie dwa miesiące – do 10 kwietnia tegoż roku, gdy Benedykt XVI mianował jego następcą abp. Dominika Dukę OP.

Przez wielu lat był związany z założonym przez Chiarę Lubich Dziełem Maryi – ruchem Focolare.

Po śmierci kard. Vlka Kolegium Kardynalskie liczy 224 członków, w tym 117 elektorów: 20 mianowanych przez Jana Pawła II, 53 – przez Benedykta XVI i 44 – przez Franciszka. A wśród 107 kardynałów, niemających prawa udziału w konklawe, 71 mianował Jan Paweł II, 25 – Benedykt XVI i 11 – Franciszek.

Najstarszymi wiekowo kardynałami są obecnie Kolumbijczyk José Pimiento Rodríguez (18 II 1919), Libańczyk Nasrallah Pierre Sfeir (15 V 1920) i Francuz Roger Etchegaray (25 IX 1922), najmłodszymi zaś Środkowoafrykańczyk Dieudonné Nzapalainga (ur. 14 III 1967), Tongańczyk Soane Patita Paini Mafi (ur. 19 XII 1961) i Urugwajczyk Daniel Fernando Sturla Berhouet SDB (4 VII 1959). Najdłuższy staż w Kolegium ma obecnie kard. R. Etchegaray, mianowany kardynałem 30 czerwca 1979. Ponadto należy pamiętać, że Benedykta XVI mianował kardynałem Paweł VI dnia 27 VI 1977 a Franciszka – św. Jan Paweł II w dniu 21 II 2001.

...

Wazna dla Czech postac.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 79228
Przeczytał: 165 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:38, 19 Mar 2017    Temat postu:

gosc.pl → Wiadomości → Kard. Duka: Dziękujemy kard. Vlkowi za odbudowę Kościoła w Czechach
Kard. Duka: Dziękujemy kard. Vlkowi za odbudowę Kościoła w Czechach
KAI
dodane 19.03.2017 11:20

Kard. Duka
HENRYK PRZONDZIONO /Foto Gość


Jesteśmy mu wdzięczni za to co zrobił w ramach konferencji episkopatu a także za stworzenie całego urzędu arcybiskupiego i odbudowę struktur Kościoła w Czechach - tak o zmarłym wczoraj kard. Miloslavie Vlku mówi dla KAI kard. Dominik Duka, metropolita Pragi i prymas Czech.

Kard. Duka pytany kim był dla niego kard. Vlk powiedział: "Byliśmy kolegami z seminarium i współpracowaliśmy przez cale kleryckie i kapłańskie życie. Od lat seminaryjnych właśnie Milę uważaliśmy za najodpowiedniejszą osobę do tego, aby kiedyś w przyszłości poprowadził Kościół w Czechach. Jesteśmy mu wdzięczny za to co zrobił w ramach konferencji episkopatu a także za stworzenie całego urzędu arcybiskupiego i odbudowę struktur Kościoła w Czechach. To wszystko było mu przekazane po czasach totalitaryzmu komunistycznego w zupełnie zdewastowanym stanie. Ja natomiast mogłem przejść w swoje ręce dobrze funkcjonującą archidiecezje praską. Była to jego praca i to dzieło staram się kontynuować".

...

Symbol Kosciola w Czechach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 79228
Przeczytał: 165 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:41, 21 Lis 2017    Temat postu:

Żonaty Czech księdzem? Zgodził się na to Benedykt XVI
Beata Zajączkowska | 21/11/2017

EAST NEWS
Udostępnij
Komentuj
Drukuj
Jan Kofroň jest jedynym żonatym księdzem obrządku łacińskiego w Republice Czeskiej. I bynajmniej nie jest to zapowiedź zniesienia celibatu. Jego wyjątkowe święcenia to… nagroda za wierność.
Prymicje we własnym domu, z żoną i dziećmi

Prymicyjną mszę odprawił we własnym domu. Stół, przy którym wielokrotnie siadywał z rodziną, posłużył za ołtarz. Wokół zgromadzili się żona, czworo dzieci, dwóch zięciów i czworo wnucząt. Maluchy dziwiły się, że zamiast tradycyjnego garnituru dziadek ma na sobie strój, który dotąd widywały jedynie w kościele i pytały, czy teraz jest już święty.

Jan Kofroň jest jedynym żonatym księdzem obrządku łacińskiego w Republice Czeskiej. I bynajmniej nie jest to zapowiedź zniesienia celibatu. Jego wyjątkowe święcenia to… nagroda za wierność.

O tym, że jej mąż jest księdzem dowiedziała się dopiero po kilku latach małżeństwa. „Dla mnie to był szok. Nie mieściło mi się w głowie, że nic nie powiedział” – mówi Viera Kofroň.

Tak samo zaskoczone były dzieci. Zdawały sobie jednak sprawę, że takie sytuacje się zdarzają, gdyż cała rodzina była w podziemnym Kościele. Jego struktury zaczęły się tworzyć po 1948 r., gdy władzę w Czechosłowacji przejęli komuniści. Do więzienia wtrącano kolejnych biskupów. Zlikwidowano wszystkie klasztory męskie, a za kratki trafiło 2 tys. zakonników.
Czytaj także: Katolicki ksiądz z żoną i z dziećmi. Jak to możliwe?


Księża bez sutanny, jak świeccy

Podobny los spotkał następnie siostry. Zadeklarowano, że Kościół katolicki jest „ostatnim i najniebezpieczniejszym wrogiem komunistów”. W odpowiedzi prymas zaapelował do katolików, by mimo prześladowań wytrwali w wierności Chrystusowi.

Ze względu na sytuację Pius XII udzielił miejscowym biskupom specjalnego pełnomocnictwa do tajnego konsekrowania biskupów i kapłanów. Tak wyświęceni księża nie nosili sutann, pracowali jak ludzie świeccy.

Kard. Jan Chryzostom Korec przez lata był zamiataczem ulic i mechanikiem naprawiającym windy. Służba bezpieczeństwa coraz bardziej jednak przenikała struktury kościelne i wówczas bp Felix Maria Davidek zaczął tworzyć równoległe zakonspirowane struktury i wyświęcać w nich „rezerwowych księży i biskupów”, wśród których byli także żonaci mężczyźni.


Księża rezerwowi

Chodziło o to, by Kościół przetrwał mimo prześladowań. Miał on otrzymać od Pawła VI tzw. uprawnienia meksykańskie, czyli pozwolenie na tworzenie podziemnego Kościoła, jak w Meksyku w czasie wojny domowej. Niestety, pozwolenie zostało przekazane tylko ustnie i nie ma na nie żadnych dowodów, stąd całe późniejsze zamieszanie.

Jednym z takich rezerwowych księży był Jan Kofroň, który w 1988 r. został wyświęcony. Nie wiedziała o tym nawet jego żona. Ścisła konspiracja sprawiła, że komunistom nie udało się rozpracować Kościoła podziemnego.

Szacuje się, że w jego ramach wyświęcono 16 biskupów i od 150 do 300 kapłanów. Nadszedł rok 1989 i długo oczekiwana wolność. Kościół podziemny ujawnił się i wtedy zaczęto uświadamiać sobie skalę tego zjawiska. Tajnie wyświęceni księża nieżonaci zostali włączeni w struktury Kościoła rzymskokatolickiego.

Problemem stali się biskupi i kapłani żonaci. Pojawiło się pytanie o ważność święceń i przyszłość kilkuset duchownych wyświęconych niezgodnie z rzymską tradycją. Ani czescy biskupi, ani Stolica Apostolska nie umieli poradzić sobie z tą kwestią. Przez lata nikt nie chciał podjąć decyzji i wziąć za nią odpowiedzialności.

A ludzie, którzy wiele przecierpieli dla Chrystusa, zaczęli powoli tracić cierpliwość i odsuwać się od Kościoła instytucjonalnego. Niektórzy po ponownym warunkowym przyjęciu święceń przeszli do obrządku wschodniego, który nie wymaga celibatu.

Zrodziło to jednak wiele bolesnych pytań, dlaczego za wierność trzeba płacić przejściem do innego rytu?
Czytaj także: Być żoną katolickiego księdza…


Niespodziewana decyzja papieża Benedykta XVI

Jan Kofroň początkowo odrzucił taką propozycję. Jako wolontariusz pracował w szpitalach i hospicjach. Tam wielokrotnie doświadczył, że jego pomoc jest cenna, ale ludzie potrzebują czegoś więcej: czekają na sakramenty, na spowiedź. Kofroň wiedział, że ma taką możliwość, musi tylko zaakceptować postawione mu przez Kościół warunki. Zgodził się więc na przyjęcie warunkowych święceń i przejście do Kościoła greckokatolickiego.

I wtedy zdarzyło się coś niespodziewanego. W 2008 r. Benedykt XVI zgodził się, by przyjął święcenia w Kościele rzymskokatolickim. Ten gest to docenienie bohaterskiego świadectwa wiary w byłej Czechosłowacji.

„Posługa mego męża-księdza to uświęcenie całej rodziny. Eucharystia, którą sprawuje daje mu nową siłę” – mówi Viera Kofroň. Z perspektywy swych doświadczeń dodaje: „Myślę, że celibat jest potrzebny i uzasadniony. Posługa kapłańska bardzo absorbuje człowieka, nie wystarcza mu czasu dla rodziny. Kompletnie nie potrafię sobie wyobrazić kapłana w młodej rodzinie. Młody ojciec i mąż po prostu by temu nie podołał. Istnieją co prawda żonaci stali diakoni, jednak odpowiedzialność i obowiązki kapłana są dużo większe”.

Ksiądz mąż-ojciec-dziadek jest aktywnie zaangażowany duszpastersko, najczęściej w szpitalu i hospicjum. Rodzina spotyka się w domu przy stole nie tylko na posiłkach, ale i wspólnej Eucharystii.

..

Czas bohaterstwa i chwaly oczywiscie jest ,,nienormalny" w odniesieniu do zwyklego zycia. Komuna to byl czas bohaterskiej walki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 79228
Przeczytał: 165 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:18, 15 Gru 2017    Temat postu:

Jestem Czechem, który przyjechał do Polski i spotkał tu Jezusa
Ewa Rejman | 15/12/2017

Archiwum prywatne
Udostępnij





Komentuj

Drukuj

W jego rodzinie tylko babcia była ochrzczona, ale nawet ona nigdy nie praktykowała. Jako nastolatek odkrył, że musi istnieć jakaś „siła wyższa”. A potem przyjechał do Polski…

Jan wchodzi do kawiarni i przeprasza za pięć minut spóźnienia, tłumacząc, że dopiero co wyszedł z kościoła z „godziny łaski”. Chrzest przyjął kilka miesięcy temu u wrocławskich dominikanów, w Wielką Sobotę, dokładnie o 22.37.



Ewa Rejman: Jak to się stało, że człowiek wykształcony, studiujący prawo na Cambridge, były doradca prezydenta Czech zainteresował się chrześcijaństwem?

Jan Lupomesky: Zaczęło się od tego, że bardzo lubię uczestniczyć w różnych dyskusjach, konferencjach, spotkaniach, a we Wrocławiu wiele z nich jest organizowanych przez środowisko przynajmniej pośrednio związane z Kościołem. Uczestnicy często odwoływali się do wartości chrześcijańskich, które bardzo szanowałem. W Czechach raczej niewiele się o tym słyszy, komuniści chyba skutecznie zniszczyli u nas kulturę chrześcijańską.



Wychowałeś się w rodzinie niewierzącej?

Tak, tylko moja babcia była ochrzczona, ale nigdy nie praktykowała.
Czytaj także: Jak ochrzcić dorosłego?



Gdzie podziewał się Bóg, kiedy byłeś dzieckiem czy nastolatkiem?

W ogóle nie istniał w mojej rzeczywistości. Nie był nawet przedmiotem nauki czy jakichkolwiek rozmów w rodzinie. Ale w wieku siedemnastu lat bardzo mocno poszukiwałem jakiegoś sensu istnienia świata, powodu, dla którego powstał i doszedłem do wniosku, że musi być jakaś siła wyższa, która powołała nas do życia. Nie mogło powstać coś z niczego. Jestem przekonany, że większość Czechów wierzy w coś takiego.



A kiedy doszedłeś do chrześcijańskiego Boga jako Osoby?

To była długa droga. Najpierw chciałem zostać chrześcijaninem, bo czułem, że wtedy dołączę do czegoś w rodzaju „klubu” osób wyznających wartości, które całym sercem popierałem. Uważam, że Europa została założona na gruncie greckiej filozofii i wartościach chrześcijańskich, więc moja postawa początkowo wynikała z moich poglądów politycznych.



Istnieją przecież osoby, które mówią to, co Ty w tej chwili, a określają się jako „chrześcijańscy ateiści”. Czemu nie zatrzymałeś się na tym etapie?

Dopiero w trakcie półrocznego przygotowania do chrztu odkryłem Jezusa jako kogoś, kto chce być w moim sercu i zrozumiałem, że nie mogę poprzestać na zewnętrznym geście. Dla byłych ateistów najtrudniejszym krokiem jest uwierzenie, że Jezus naprawdę był Synem Bożym.

Ksiądz, który przygotowywał mnie do chrztu śmiał się ze mnie, że zachowuję się jak chłopak przed ślubem – chcę, ale nie wiem, czy to już ten moment, czy jestem wystarczająco dojrzały, w ostatniej chwili dopadają mnie wątpliwości. Z samego chrztu pamiętam w pierwszej kolejności wszechogarniającą mnie wielką radość.



Jaki jest ten Bóg, w którego Ty wierzysz?

Wszechmocny, ale jednocześnie dobry. Lubię z Nim rozmawiać, to Ktoś, kto rozumie mnie naprawdę. Jest Drogą, po której wciąż kroczę. Nie modlę się o konkretne rzeczy, nie mam listy życzeń, ale proszę Boga, żeby dał mi narzędzia potrzebne do przejścia mojej drogi – o nadzieję, wiarę, siłę.

Nie chcę myśleć o Bogu jako o Kimś, kto może mi coś załatwić, jeśli wypełnię odpowiednie warunki. Wierzę, że On umacnia nas po to, abyśmy my mogli umacniać nasze otoczenie.



Mówisz, że rozmawiasz z Bogiem. Jak można rozmawiać z Kimś, kogo się nie słyszy?

Ja Go słyszę. Nie muszę Go słyszeć i widzieć tylko za pomocą moich zmysłów.



Jaka jest reakcja Twoich znajomych na wiadomość, że zostałeś praktykującym chrześcijaninem?

Większość z nich nie zrozumiała, o co mi chodzi, pojawiło się też trochę negatywnych komentarzy, bo niektórzy mają dużo uprzedzeń do Kościoła katolickiego. Wielu zareagowało obojętnie, stwierdzili, że sam przecież wiem najlepiej, czego potrzebuję. Ze swojej strony nie chcę im niczego narzucać, nie wierzę w ewangelizację na siłę.



Co zmieniło się w Twoim życiu po chrzcie?

Chcę być teraz lepszym człowiekiem. Już nie tylko ze względu na samego siebie, ale też po to, żeby służyć innym.

...

Z Polski idzie przyklad.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiara Ojców Naszych Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy