Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Symbolizm

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiedza i Nauka / Tam gdzie nie ma już dróg...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89319
Przeczytał: 129 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:16, 05 Maj 2014    Temat postu: Symbolizm

Władcy snów. Symbolizm na ziemiach czeskich 1880–1914

Sym­bo­lizm prze­ło­mu XIX i XX w. to jedna z naj­bar­dziej ma­low­ni­czych ten­den­cji w sztu­ce. Pod baj­ko­wym ty­tu­łem „Wład­cy snów” kryje się wy­sta­wa sztu­ki sym­bo­li­zmu na zie­miach cze­skich w la­tach 1880–1914. Jest to pierw­sza w Pol­sce pre­zen­ta­cja cze­skiej sztu­ki, która w spo­sób kom­plek­so­wy pre­zen­tu­je zja­wi­sko sym­bo­li­zmu. Ozdo­bą wy­sta­wy w Ga­le­rii MCK są prace Al­fon­sa Muchy i Fran­tiška Kupki. Ale od­kry­je ona przed pol­ską pu­blicz­no­ścią dużo wię­cej – całą ple­ja­dę mi­strzów prze­ło­mu wie­ków. Wy­sta­wa w Kra­ko­wie czyn­na jest od 7 maja do 7 wrze­śnia 2014 r.

Na wy­sta­wie zna­la­zło się ponad 200 dzieł – ob­ra­zów, ry­sun­ków, gra­fik, rzeźb i obiek­tów ce­ra­micz­nych – po­cho­dzą­cych z kil­ku­dzie­się­ciu ko­lek­cji, za­rów­no pu­blicz­nych, jak i rzad­ko po­ka­zy­wa­nych zbio­rów pry­wat­nych. Po­ka­zy­wa­ne prace re­pre­zen­tu­ją róż­no­rod­ne sty­li­sty­ki, ale ich wspól­nym mia­now­ni­kiem jest dą­że­nie do wy­ra­ża­nia we­wnętrz­nych emo­cji, tre­ści du­cho­wych i me­ta­fi­zycz­nych. Wy­obraź­nia, in­tu­icja, po­zna­nie po­za­ro­zu­mo­we, pod­świa­do­mość sta­no­wi­ły głów­ny ele­ment ro­dzą­ce­go się pod ko­niec XIX w. nurtu sym­bo­li­zmu, który objął nie tylko sztu­ki pla­stycz­ne, ale rów­nież li­te­ra­tu­rę i mu­zy­kę. Kie­ru­nek, który naj­pierw roz­wi­nął się na te­re­nie Fran­cji i Bel­gii, szyb­ko stał się prą­dem ogól­no­eu­ro­pej­skim i wy­raź­nie za­zna­czył swoją obec­ność w kra­jach Eu­ro­py Środ­ko­wej. Do­sko­na­łym przy­kła­dem re­cep­cji no­we­go zja­wi­ska jest sztu­ka z te­re­nu Czech tego okre­su.

Wśród prac z lat 80. pre­zen­to­wa­ne są sil­nie zdy­na­mi­zo­wa­ne kom­po­zy­cje Beneša Knüpfera, czy in­try­gu­ją­ce ob­ra­zy

Hanušia Schwa­ige­ra. Wśród dzieł z lat 90. nie brak prac Jana Pre­isle­ra Maxa Šva­bin­skie­go czy Ka­re­la Špil­la­ra, które urze­ka­ją se­ce­syj­ną sty­li­sty­ką i na­stro­jo­wo­ścią. Jed­nym z bo­ha­te­rów eks­po­zy­cji jest Alois Bohač, zna­ko­mi­ty ar­ty­sta póź­ne­go sym­bo­li­zmu, chęt­nie się­ga­ją­cy w swoim ma­lar­stwie do baj­ko­wych mo­ty­wów. Co istot­ne, nie­daw­no zo­stał „od­kry­ty”we wła­snej oj­czyź­nie, po­nie­waż część życia spę­dził w pu­stel­ni. Jedną z naj­cen­niej­szych prac na wy­sta­wie jest tryp­tyk „Wio­sna” Jana Pre­isle­ra uwa­ża­ny za jedną z naj­waż­niej­szych i naj­cen­niej­szych prac cze­skiej se­ce­sji.

Wy­sta­wa po­dzie­lo­na jest na sześć dzia­łów:

Wład­cy snów

Ko­niec XIX w. to okres nie­zwy­kle bo­ga­ty pod wzglę­dem ar­ty­stycz­nym. Cze­scy ar­ty­ści jako jedni z pierw­szych chło­nę­li nowe ten­den­cje i nurty w sztu­ce. To wła­śnie sym­bo­li­ści cze­scy po raz pierw­szy po­czu­li, że waż­niej­sze od ich przy­na­leż­no­ści na­ro­do­wej jest po­ro­zu­mie­nie w eu­ro­pej­skim śro­do­wi­sku ar­ty­stycz­nym. Dzię­ki temu sztu­ka cze­ska przez na­stęp­ne de­ka­dy na­le­ża­ła do czo­łów­ki kul­tu­ral­nej Eu­ro­py. W pierw­szym, wpro­wa­dza­ją­cym w te­ma­ty­kę dzia­le pre­zen­to­wa­ne są głów­nie prace, któ­rych te­ma­tem jest motyw snu, wśród nich: „Sen ar­ty­sty” Emila Holárka, „Fala” Fratiška Kupki, „Flora” Al­fon­sa Muchy, „Śnią­cy” Jana Zrzavỳ.

Raj utra­co­ny

Eg­zy­sten­cjo­nal­ne wy­ob­co­wa­nie i ma­rze­nia o mi­nio­nym szczę­ściu to czę­sty motyw sym­bo­li­zmu. Utra­co­ny ide­al­ny świat, czę­sto ba­śnio­wy lub mi­tycz­ny, in­spi­ro­wał ta­kich twór­ców jak Ma­xi­mi­lian Pir­ner, Beneš Knüpfer czy Fran­tišek Bílek.

Świa­tło i cień

W la­tach 90. XIX w. do­strze­żo­no zna­cze­nie ry­sun­ku i gra­fi­ki jako tech­nik da­ją­cych nowe moż­li­wo­ści eks­pre­sji. W tym dzia­le znaj­du­ją się m.​in. urze­ka­ją­ce gra­fi­ki Vojtécha Pre­is­si­ga, w któ­rych świat rze­czy­wi­sty prze­pla­ta się z baj­ko­wym.

Chi­me­ry zmro­ku

Ważną rolę w śro­do­wi­sku ar­ty­stycz­nym końca wieku peł­nił okul­tyzm i wie­dza ta­jem­na. Do naj­słyn­niej­szych ośrod­ków spi­ry­ty­stycz­nych Pragi za­li­cza­no ate­lier rzeź­bia­rza La­di­sla­va Sa­lo­una, gdzie nauki po­bie­rał m.​in. Josef Va­chal. Te­ma­ty­ka ta fa­scy­no­wa­ła także Alo­isa Bohača. W tej czę­ści wy­sta­wy zna­la­zły się rów­nież wspa­nia­łe pej­za­że Fran­tiška Kavána („Błęd­ny ognik”, „Ścież­ka al­tru­izmu”, „Roz­pacz”, „Prze­mia­na”), w któ­rych sym­bo­lem uczuć stała się przy­ro­da.

Roz­mo­wy ze śmier­cią

Sym­bo­li­ści za­fa­scy­no­wa­ni byli śmier­cią i zwią­za­ny­mi z nią uczu­cia­mi stra­chu, prze­ra­że­nia, eg­zy­sten­cjal­ne­go nie­po­ko­ju. Do klu­czo­wych prac tego nurtu na­le­żą rzeź­by: „Nie­po­kój” Ot­to­na Gut­freun­da oraz „Męż­czy­zna ze zwie­szo­ną głową” An­to­na Ha­na­ka. Dzie­ła Al­fon­sa Muchy z 1892 r.: „Góra św. Woj­cie­cha” i „Sa­mo­bój­stwo Pier­re’a de Vi­gne­sa” są świa­dec­twem jego związ­ku z sym­bo­li­zmem. Tłem su­ge­styw­nej wizji śmier­ci są ob­ra­zy z hi­sto­rii Fran­cji. Ulu­bio­nym mo­ty­wem sym­bo­li­zmu była Sa­lo­me, uosa­bia­ła bo­wiem za­ra­zem mi­łość, okru­cień­stwo i śmierć.

Et in Ar­ca­dia ego

Ide­ałem ar­ty­stów stała się mi­łość czy­sta – choć nie­speł­nio­na – oraz du­cho­we ze­spo­le­nie. Prze­ja­wia­ło się ono w świe­cie fan­ta­zji, snu i bajki. Na ob­ra­zie „Wio­sna” Jana Pre­isle­ra wi­dzi­my scenę roz­gry­wa­ją­cą się na dwóch płasz­czy­znach, sym­bo­licz­nej i re­al­nej. Na­tchnie­niem ar­ty­stów cze­skie­go sym­bo­li­zmu były czę­sto na­ro­do­we le­gen­dy i ba­śnie – przy­kła­dem jest tu ala­ba­stro­wa, wa­żą­ca 200 kg rzeź­ba „Szar­ka” Quido Ko­cia­na. Z kolei „Me­lan­cho­lij­ne dziew­czę” Jana Štursa – jedna z naj­waż­niej­szych rzeźb w cze­skiej hi­sto­rii sztu­ki – uosa­bia me­lan­cho­lię jako twór­czy stan ludz­kiej duszy. Mi­łość nio­są­ca na­dzie­ję – tak można ująć te­ma­ty­kę ostat­nich pre­zen­to­wa­nych na wy­sta­wie prac. Na­le­ży do nich m.​in. „Kom­po­zy­cja” Ta­vi­ka Fran­tiška Šimona i „Ko­chan­ko­wie – opę­ta­ni” Jana Zrzavỳ.

Ważną czę­ścią eks­po­zy­cji są ar­ty­stycz­ne książ­ki. Li­te­ra­tu­ra i sztu­ka sym­bo­li­zmu po­zo­sta­wa­ły w ści­słym związ­ku, a ar­ty­ści i li­te­ra­ci nie­jed­no­krot­nie utrzy­my­wa­li bli­skie kon­tak­ty. Roz­wi­ja­ła się także prasa, a wraz z nią nowa cze­ska kry­ty­ka. Po­trze­bie syn­te­zy tek­stu li­te­rac­kie­go z pracą ar­ty­sty gra­fi­ka to­wa­rzy­szy­ła dba­łość o pięk­no. Ro­dza­jem łącz­ni­ka po­mię­dzy śro­do­wi­skiem cze­skich i pol­skich twór­ców był Sta­ni­sław Przy­by­szew­ski, jeden z naj­po­pu­lar­niej­szych pi­sa­rzy mo­der­ni­zmu, czer­pią­cy z fi­lo­zo­fii Nie­tsche­go, bli­ski przy­ja­ciel Edvar­da Mun­cha i Au­gu­sta Strin­ber­ga.

Na wy­sta­wie zna­la­zły się 74 książ­ki. Wśród nich m.​in. zi­lu­stro­wa­na przez Al­fon­sa Muchę książ­ka pt. „Ojcze nasz”.

Prace po­cho­dzą z 19 ko­lek­cji mu­ze­al­nych i ga­le­ryj­nych z Pragi, Oło­muń­ca, Ostra­wy, Pil­zna, Kut­nej Hory, Ro­ud­ni­cy nad Łabą, Vo­ly­nia, Li­ber­ca, Kle­no­vej, Par­du­bic, Vodňany, Prostějowa, a także z ko­lek­cji pry­wat­nych.

Wy­sta­wa zo­sta­ła przy­go­to­wa­na we współ­pra­cy z Mu­zeum Sztu­ki w Oło­muń­cu i pra­skim wy­daw­nic­twem Arbor Vitae.

***

MCK od ponad 20 lat od­gry­wa rolę „am­ba­sa­do­ra Pol­ski w Eu­ro­pie Środ­ko­wej” i jed­no­cze­śnie stało się gło­sem Eu­ro­py Środ­ko­wej na forum mię­dzy­na­ro­do­wym. Misją MCK jest two­rze­nie prze­strze­ni do dys­ku­sji nad wspól­nym, środ­ko­wo­eu­ro­pej­skim dzie­dzic­twem. Re­ali­zu­je się ona w for­mie pro­jek­tów ba­daw­czych i edu­ka­cyj­nych, wy­staw, kon­fe­ren­cji oraz pu­bli­ka­cji. Współ­pra­ca kul­tu­ral­na z Cze­cha­mi od ponad dwu­dzie­stu lat zaj­mu­je klu­czo­wą po­zy­cję w pro­gra­mie MCK.

"Wład­cy snów" to ko­lej­na pre­zen­to­wa­na w Ga­le­rii MCK wy­sta­wa zor­ga­ni­zo­wa­na wspól­nie z Mu­zeum Sztu­ki w Oło­muń­cu. W 2001 r. po­ka­zy­wa­na była eks­po­zy­cja pt. „Mię­dzy tra­dy­cją a eks­pe­ry­men­tem. Sztu­ka cze­ska 1939-1989”, a w 2010 roku świet­nie przy­ję­ta przez kry­ty­kę i pu­blicz­ność wy­sta­wa „Dom mi­ło­śni­ka sztu­ki. Kul­tu­ry ar­ty­stycz­na Czech i Moraw 1870–1930”.

Sce­na­riusz wy­sta­wy: Otto M. Urban

Ku­ra­to­rzy wy­sta­wy: Na­ta­lia Żak, dr Otto M. Urban

Współ­pra­ca ku­ra­tor­ska: Anežka Šim­ko­va

Ko­or­dy­na­cja: Re­gi­na Py­tlik

Aran­ża­cja pla­stycz­na: Mal­wi­na An­to­nisz­czak, Mo­ni­ka Bie­lak

Ga­le­ria MCK, Rynek Głów­ny 25

Czyn­na: wto­rek–nie­dzie­la w go­dzi­nach 11.00–19.00

Ceny bi­le­tów wstę­pu: peł­no­płat­ny – 10 zł; ulgo­wy – 6 zł; ro­dzin­ny – 14 zł (max. 2 osoby do­ro­słe + dzie­ci w wieku szkol­nym)

W każdą nie­dzie­lę, w cenie bi­le­tu zwie­dza­nie wy­sta­wy z prze­wod­ni­kiem:

godz. 12.00 w ję­zy­ku pol­skim

godz. 16.00 w ję­zy­ku an­giel­skim

Ob­szer­ny pol­sko-an­giel­ski ka­ta­log wy­sta­wy za­wie­ra re­pro­duk­cje wszyst­kich prac z wy­sta­wy.

>>>

Pamietajmy ze KAZDY styl sztuki takze symbolizm oznacza dwie rzeczy:
1. Okres historyczny rozwoju sztuki .
2. Styl tworzenia OBECNY W KAZDEJ EPOCE !
Zatem mamy symbolizm i obecnie i np. w czasach jaskiniowych .
Natomiast sam okes historyczny to przelom XIX i XX w .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89319
Przeczytał: 129 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:34, 06 Lis 2015    Temat postu:

Wystawa o grzechu w sztuce europejskiej od XV do XX w. w Gdańsku

Wystawa o grzechu w sztuce europejskiej od XV do XX w. w Gdańsku - Shutterstock

Ponad 300 dzieł sztuki - rzemiosło artystyczne, rzeźby, malarstwo, grafikę i rysunek – można będzie oglądać od niedzieli w Muzeum Narodowym w Gdańsku na wystawie pt. "Grzech. Obrazy grzechu w sztuce europejskiej od XV do początku XX wieku".

Jak podkreśliła kurator wystawy Beata Purc-Stępniak, ekspozycja zaciekawi widzów nie tylko przez pasjonujący temat, ale także przez dobór wysokiej klasy artystycznej zgromadzonych na niej dzieł, pochodzących zarówno z polskich, jak i zagranicznych muzeów.
REKLAMA


- Godnym odnotowania jest fakt sprowadzenia przy tej okazji do Gdańska rzadko oglądanej przez polską publiczność kolekcji aż 42 znamienitych dzieł europejskiego malarstwa z Narodowego Muzeum Brukenthala w Sibiu w Rumunii. Wśród obrazów znajdują się prace znanych mistrzów malarstwa niderlandzkiego, flamandzkiego, holenderskiego, włoskiego i niemieckiego – poinformowała PAP kurator.

Są to płótna pędzla m.in. Albrechta Boutsa, Marinusa van Reymerswaele, Petera Bruegela II, Fransa Floris de Vriendt, Jacoba Jordaensa, Hendricka Goltziusa, Fransa Snydersa, Peetera I Gyselsa, Jana Bronhorsta, Fransa van Mieris, Paula Juvenael, Hansa von Achen, Georga Hinza, Johana Rottenhammera, Jana Carla Lotha, Lorenza Lotto, Cavaliere ďArpino, Alessandro Turchi i Alessandro Magnasco.

- Po raz pierwszy mury siedmiogrodzkiego muzeum opuści także perła niderlandzkiego miniatorstwa, słynny brewiarz brukentalski z początku XVI wieku – podkreśliła Purc-Stępniak.

Na wystawie w Gdańsku zgromadzone zostały także prace tak znanych europejskich malarzy i grafików europejskich jak m.in. Albrecht Duerer, Lucas Cranach, Vredeman de Vries, Rembrandt, Giambattista Tiepolo, Castiglione, Giovanni Benedetto, Hans Rotterhammer, Goya, Munch, Max Klinger i Carl Fredrich Lessing.

Z polskich artystów pokazane zostaną dzieła Jana Matejki, Jacka Malczewskiego, Artura Grottgera, Aleksandra Gierymskiego, Henryka Siemiradzkiego, Józefa Mehoffera, Franciszka Kostrzewskiego, Wojciecha Weissa, Vlastimila Hofmana, Władysława Podkowińskiego, Bruno Schultza, Stanisława Ignacego Witkiewicza i Stanisława Lentza.

- Artyści w prezentowanych dziełach sztuki stawiają m.in. pytania o to, dlaczego zło jest obecne w świecie, skąd się bierze cierpienie oraz jak człowiek zachowuje się w sytuacjach granicznych, w których pojawiają różne dylematy moralne – dodała kurator wystawy.

Wyjaśniła, że problematyka grzechu była jednym z najczęściej podejmowanych zagadnień w sztuce europejskiej. - Koncepcja wystawy obejmuje spojrzenie na grzech przez pryzmat dwóch religii - judaizmu i chrześcijaństwa oraz trzech wyznań: katolickiego, protestanckiego, prawosławia oraz różnych koncepcji filozoficznych widzianych w historycznej perspektywie - zaznaczyła.

- Wbrew pozorom grzech nie należy tylko do sfery religijnej człowieka, mimo że w sferze tej przez wiele stuleci próbowano normować jego pojmowanie. Zagadnienie to jest dziś o tyle trudniejsze, że jesteśmy świadkami rozluźnienia norm, rozmycia pojęcia grzechu. Oczyszczamy się z wyobrażeń o nim. Wiele środowisk podważa jego istnienie, odrzuca, zastępując go szeroko pojętą wolnością. To sprawia, że pojęcie "grzech" znajduje się w kryzysie lub jest wykreślane ze słownika. Niejednokrotnie bywa używane do innych celów niż dawniej, na przykład w reklamie czekolady, bielizny i turystyce - uważa kurator.

Jej zdaniem, każdy z oglądających ekspozycję znajdzie w niej coś dla siebie.

- W moim przekonaniu najważniejszą częścią wystawy jest pokazanie grzechu w różnych sytuacjach życiowych: we władzy, w polityce, pożądaniu zmysłowym i cielesnym oraz tym, co jest domeną siedmiu grzechów głównych – oceniła.

Purc-Stępniak podkreśliła zarazem, że wystawa nie rości pretensji do wyjaśnienia mitycznych i historycznych źródeł grzechu i wyczerpania wszystkich zagadnień związanych z tematem.

- Koncentruje się raczej na proporcjonalności grzechu i wolności, pragnie wskazać różne punkty zainteresowania artystów. W historycznym przeglądzie eksponatów stanowi to atut ekspozycji, gdyż na przestrzeni pięciu wieków sposób obrazowania grzechu ulegał przeobrażeniom w związku ze zmianą mentalności, obyczajowości, a także rozumienia człowieka, jego potrzeb i braków – nadmieniła.

Wystawa "Grzech. Obrazy grzechu w sztuce europejskiej od XV do początku XX wieku" prezentowana będzie w dwóch miejscach: głównej siedzibie Muzeum Narodowego w Gdańsku na ul. Toruńskiej oraz w oddziale w Zielonej Bramie na Długim Targu.

Ekspozycja będzie czynna do 31 stycznia 2016 r.

...

Ciekawy temat bo rzecz jasna artysci nie mogli zrobic porno. Nie mozna doslownie przedstawic gwaltu bo nie bedzie sztuki. Dlatego np. jesli macie np. najazd barbarzyncow na Rzym i barbarzynca szarpie kobiete za reke a ona jest dziwnie wygieta to jest artystyczne przedstawienie gwaltu! To jest wlasnie sztuka. Nie wulgarna doslownosc.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiedza i Nauka / Tam gdzie nie ma już dróg... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy