Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Wenezuela w ruinie czyli jak wyjść z marksizmu ?
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:53, 20 Lut 2014    Temat postu: Wenezuela w ruinie czyli jak wyjść z marksizmu ?

Dla poprawy wizerunku rząd Wenezueli przywraca wolny handel dewizami

Lewicowy rząd Wenezueli zniósł od czwartku zakaz swobodnego handlu obcymi dewizami, aby "ustabilizować rynek walutowy". Według obserwatorów prezydent Nicolas Maduro chce w ten sposób osiągnąć także cel polityczny: osłabić falę ulicznych protestów opozycji.

W Wenezueli system państwowej kontroli wymiany walut, który istnieje od 2003 roku, dawał państwu monopol w tej dziedzinie i pozwalał ścigać przestępstwo określane jako "nielegalny handel dewizami".

Maduro, ogłaszając zniesienie zakazu, przyznał, że "gospodarka nie cierpi dogmatyzmu".

Było to pierwsze tego rodzaju pośrednie przyznanie się do dogmatycznych błędów popełnianych przez rząd w polityce finansowej i gospodarczej.

Od kwietnia ub. roku, gdy Maduro objął urząd prezydenta, inflacja w Wenezueli przekroczyła 50 proc.

W obliczu trwających od dwóch tygodni demonstracji opozycji, głównie z udziałem młodzieży, w których zginęło dotąd sześciu ich uczestników, rząd prezydenta Maduro zdaje się szukać nie tylko siłowego rozwiązania narastającego konfliktu wewnętrznego.

Klimat polityczny sprzyjający tej tendencji, która ma jednak przeciwników w samym wenezuelskim obozie rządowym, stworzyła Organizacja Państw Amerykańskich (OPA). Podczas jej środowego posiedzenia w Waszyngtonie ambasador USA przy tej organizacji Carmen Lomellin nie powtórzyła upomnienia sekretarza stanu Johna Kerry'ego, który wezwał Maduro do "poszanowania swobód wszystkich obywateli".

Nie wzywała także do stosowania sankcji wobec Wenezueli, na które pozwala Międzyamerykańska Karta Demokratyczna, ale które w znacznej mierze uniemożliwia układ sił politycznych w OPA.

Waszyngton mógłby liczyć w tej sprawie jedynie na poparcie ze strony Kanady i Panamy - podkreślały media latynoamerykańskie w komentarzach do obrad OPA.

Wpływowy madrycki dziennik "El Pais" wymienia m.in. Chile, Meksyk, Argentynę, Kolumbię, Ekwador, Boliwię i Nikaraguę wśród krajów przeciwnych ewentualnej rezolucji OPA potępiającej rząd Wenezueli za tłumienie demonstracji opozycyjnych.

Ambasador Wenezueli w OPA Roy Chaderton, czyniąc aluzje do licznych w historii "ingerencji imperium" w sprawy Ameryki Łacińskiej, nie obciążał jednak tym razem Stanów Zjednoczonych odpowiedzialnością za "próbę ulicznego i medialnego zamachu stanu", jak określił obecną falę demonstracji antyrządowych w Wenezueli.

Chaderton, odpowiadając bezpośrednio na amerykański apel pod adresem rządu Maduro o "zapoczątkowanie dialogu", zapewnił": "Chavistowski rząd pozostaje otwarty na rozmowy z demokratycznym sektorem opozycji, z odpowiedzialnymi przedstawicielami dysydentów".

Umieszczenie w areszcie wojskowym opozycyjnego przywódcy Leopoldo Lopeza, który stał na czele najnowszych demonstracji antyrządowych, rząd Maduro stara się przedstawić jako "uzgodnione z zainteresowanym posunięcie podjęte przez wzgląd na bezpieczeństwo osoby Lopeza".

Ambasador Wenezueli w Madrycie Mario Isea twierdził w czwartek na konferencji prasowej w stolicy Hiszpanii, że "Lopez nie został zatrzymany z powodu swych poglądów, lecz dlatego, że wzywał demonstrantów do stosowania przemocy".

...

To pierwszy krok ku ratowaniu panstwa z komuny . Tylko normalna gospodatka rynkowa gwarantuje sensowne zycie . Czekamy na pelny wolny rynek .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:30, 05 Lut 2015    Temat postu:

Żeby upodobnić się do komiksowego bohatera, uciął sobie nos

Żeby upodobnić się do swojego ulubionego bohatera

37-latek z Wenezueli poddał się wielu modyfikacjom ciała, żeby wyglądać jak ulubiona postać z komiksu o Kapitanie Ameryce - informuje "Metro".

Henry Damon ma już implanty w czole i ramionach, dzięki którym chce wyglądać jak Red Skull z komiksu "Kapitan Ameryka". Jest jednak w połowie swojej drogi do stania się superbohaterem. Przed nim jeszcze szereg operacji plastycznych.

Chirurg odradzał Henry'emu ucięcie fragmentu nosa, ale ten się upierał. Niedługo mężczyzna wszczepi sobie silikonowe implanty w policzki i brodę.

Jak mówią najbliżsi, Henry to dobry mąż, ojciec i syn, który modyfikuje swoje ciało "ze smakiem".

...

Znane w tym kraju . Szczegolnie z tym kobiety szaleja .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:17, 06 Lip 2016    Temat postu:

Pół tysiąca Wenezuelek sforsowało granicę z Kolumbią. By zrobić zakupy
mr/
2016-07-06, 08:08
Około 500 Wenezuelek sforsowało we wtorek czasu lokalnego zamkniętą od prawie roku granicę z Kolumbią, żeby kupić żywność i towary, których brakuje w ich ogarniętym przez kryzys kraju - podały lokalne media.
Przejście graniczne Wenezueli z Kolumbią. Fot. Flickr/Padraic

Świat
Wenezuelczycy odzyskują prąd. Koniec z...

Wenezuela boryka się z poważnymi niedoborami artykułów żywnościowych, deficytem innych podstawowych towarów i szalejącą inflacją.



Ubrane w białe podkoszulki kobiety przybyły głównie z miejscowości Urena w stanie Tachira na północnym zachodzie Wenezueli. Na zamkniętym od blisko roku przejściu udało im się przebić przez kordon żołnierzy Gwardii Narodowej i przedostać na most - podały wenezuelskie media i portale społecznościowe.



"Nasze dzieci chodzą głodne"



Po przejściu na drugą stronę granicy kobiety udały się do miasta Cucuta na północnym wschodzie Kolumbii, gdzie kupiły produkty pierwszej potrzeby, takie jak olej, mąka kukurydziana, czy papier toaletowy i po dwóch godzinach wróciły.



- Kobiety z Ureny zdecydowały się przejść przez granicę, ponieważ w naszych domach brakuje jedzenia, nasze dzieci chodzą głodne, jest wiele potrzeb - powiedziała kolumbijskiemu dziennikowi "La Opinion" jedna z przybyłych do Cucuty zdesperowanych Wenezuelek.



Wenezuela przechodzi poważny kryzys ekonomiczny od czasu, gdy na świecie spadły ceny ropy naftowej, której eksport był jednym z głównych źródeł dochodów kraju.



Towary nie do zdobycia



Z danych instytutu badań Datanalisis wynika, że w Wenezueli 80 proc. towarów pierwszej potrzeby, takich jak ryż, cukier czy papier toaletowy, jest praktycznie nie do zdobycia.

Sytuacja pogorszyła się po decyzji prezydenta Nicolasa Maduro o zamknięciu liczącej ponad 2200 km granicy z Kolumbią. Wzdłuż tej granicy działają grupy przestępcze, w tym gangi narkotykowe, a także różnego rodzaju ugrupowania paramilitarne - zauważa AFP.

PAP

...

To nie kryzys to rezultat podobnie jak w UE. Gospodarka to fakt obiektywny ktory trzeba poznac. A nie wymysl do ktorego mozna zastosowac dowolna ideologie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:01, 13 Lip 2016    Temat postu:

Wenezuela: wojsko przejmuje porty
az/
2016-07-13, 05:50
Prezydent Nicolas Maduro poinformował we wtorek w swym cotygodniowym wystąpieniu radiowym, że pięć głównych portów kraju znajdzie się pod ścisłym zarządem i kontrolą wojska. Prezydent powołał też do życia strukturę odpowiedzialną za funkcjonowanie portów.Na czele zarządu Zjednoczenia Portów (La Bolivariana de Puertos) stanął generał Efrain Velasco Lugo, który będzie jego prezesem.
PAP/EPA/MIRAFLORES / HANDOUT

Świat
Wenezuela: władze nakazały okupację...



Maduro podkreślił, że decyzję o militaryzacji portów podjął w porozumieniu z ministrem obrony Vladimirem Padrino. Wyraził nadzieję, że kontrola wojskowa przyczyni się do tego, że porty: Guanta, La Guaira, Puerto Cabello, Maracaibo oraz Guamache "zaczną w końcu normalnie funkcjonować" i przestaną być obszarami, gdzie "króluje chaos i bałagan sprzyjający korupcji".





Jak podkreśla agencja AFP, porty, lotniska oraz niektóre większe przedsiębiorstwa, w tym zagraniczne, zostały obsadzone wojskiem już w poniedziałek.





Również od poniedziałku prezydent Maduro i minister obrony "sprawują wyłączne dowództwo w sferze zaopatrzenia".





W Wenezueli od kilku miesięcy obowiązuje stan wyjątkowy w sferze gospodarczej, który pozwala na okresowe korzystanie z zasobów sektora prywatnego dla zapewnienia zaopatrzenia ludności. Został on wprowadzony na podstawie dekretu prezydenckiego w styczniu b.r. na dwa miesiące. W marcu został przedłużony o 60 dni, a następnie o kolejne trzy miesiące. Stan wyjątkowy w gospodarce ma obowiązywać "aż do odzyskania przez wenezuelską gospodarką pełnych mocy produkcyjnych".



Niskie ceny ropy dobiły Wenezuelę





Wenezuela przechodzi poważny kryzys ekonomiczny od czasu, gdy na świecie spadły ceny ropy naftowej, której eksport był jednym z głównych źródeł dochodów kraju. Ok. 80 proc. towarów pierwszej potrzeby, takich jak ryż, cukier czy papier toaletowy, jest praktycznie nie do zdobycia. Codziennie dochodzi do przerw w dostawie energii elektrycznej, a wiele placówek służb publicznych jest otwartych tylko przez dwa dni w tygodniu.





Kraj jest również pogrążony w głębokim kryzysie politycznym. Opozycja, która od poprzednich wyborów parlamentarnych ma większość w parlamencie, domaga się przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania Maduro.



Szef państwa uważa, że obecne kłopoty gospodarcze są częścią planu jego przeciwników mającego na celu zdestabilizowanie kraju i pozbawienie go władzy.



PAP

...

Jasme to uzdrowi ekonomie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:46, 17 Lip 2016    Temat postu:

Tłumy Wenezuelczyków na granicy. Idą na zakupy
wyślij
drukuj
bz, kaien | publikacja: 17.07.2016 | aktualizacja: 09:01 wyślij
drukuj
W ubiegłym tygodniu do Kolimbii poszło na zakupy 35 tys. mieszkańców Wenezueli (fot. PAP/EPA/GABRIEL BARRERO)
Wenezuela otworzyła po raz drugi w tym miesiącu granicę z Kolumbią, by ludzie mogli zrobić zakupy, zaopatrzyć się w żywność i leki. Granicę otwarto w sobotę na 12 godzin.

Wenezuela walczy z kryzysem. Rząd nakazał okupację fabryki z USA
W ubiegłym tygodniu granicę na moście między miejscowością Tachira w Wenezueli i Cucuta w Kolumbii przekroczyło 35 tys. ludzi. Teraz władze przypuszczają, że ludzi będzie więcej.

Granica została zamknięta rok temu w sierpniu na rozkaz prezydenta Nicolasa Manduro tuż po tym, jak członkowie kolumbijskiej organizacji paramilitarnej zaatakowali wenezuelski patrol i ranili trzech żołnierzy.

Wenezuela przechodzi poważny kryzys ekonomiczny od czasu, gdy na świecie spadły ceny ropy naftowej, której eksport był jednym z głównych źródeł dochodów kraju. Ok. 80 proc. towarów pierwszej potrzeby, takich jak ryż, cukier czy papier toaletowy, jest praktycznie nie do zdobycia. W sklepach są puste pułki. Ludzie w długich kolejkach czekają na dostawy.
#wieszwiecej | Polub nas
Kraj jest również pogrążony w głębokim kryzysie politycznym. Opozycja, która od poprzednich wyborów parlamentarnych ma większość w parlamencie, domaga się przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania Maduro.
BBC, PAP

...

Cwicza komunizm bo czlowiek nie potrafi uczyc sie na bledach innych...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:43, 02 Sie 2016    Temat postu:

Wenezuela: szefowie służb do walki z narkotykami zamieszani w ich przemyt
prz/
2016-08-02, 05:37
Amerykańscy prokuratorzy ogłosili w poniedziałek akt oskarżenia przeciwko byłym pracownikom wenezuelskiej agencji antynarkotykowej: Nestorowi Reverolowi (51 l.) i Edylberto Molinie (53 l.), którzy są podejrzani u udział w siatce przemycającej kokainę do USA.
Zdj. ilustracyjne, Fot. Flickr/The National Crime Agency/CC BY 2.0

Świat
2,5 tony kokainy przejęły władze Rumunii. Z...

Świat
Kolumbia: skonfiskowano rekordowe 8 ton...



Proces w tej sprawie toczy się w sądzie federalnym w nowojorskim Brooklynie.


Zarówno Reverol, który był dyrektorem generalnym państwowej agencji antynarkotykowej w Wenezueli, a następnie stanął na czele Gwardii Narodowej, jak i Molina - jeden z dyrektorów departamentu w tejże agencji, a później attache wojskowy w Ambasadzie Wenezueli w Niemczech, odrzucają te zarzuty.


Zdaniem amerykańskich prokuratorów obaj oskarżeni czerpali w latach 2008-10 korzyści finansowe z udzielania pomocy siatce specjalizującej się w przemycie kokainy z Kolumbii przez Wenezuelę do Stanów Zjednoczonych i Meksyku. Mieli oni informować międzynarodowych przemytników o planowanych akcjach i dyslokacji oficerów policji antynarkotykowej.


Funkcjonariusze zamieszani w przemyt


Jak podkreślił prokurator Robert Capers, prokuratura dysponuje dowodami, że co najmniej kilka takich transportów dotarło na terytorium amerykańskie. Śledztwo w tej sprawie było prowadzone od grudnia 2015 r.




Władze Wenezueli nie wydały w sprawie ogłoszonego w poniedziałek aktu oskarżenia żadnego oświadczenia.


Agencje przypominają, że wenezuelska prokuratura w ciągu ostatnich pięciu lat oskarżyła o przemyt narkotyków co najmniej 100 przedstawicieli wojska i policji.


Zatrzymani członkowie rodziny pierwszej damy


W listopadzie 2015 r. dwaj członkowie bliskiej rodziny żony prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro zostali aresztowani i przewiezieni do Stanów Zjednoczonych, gdzie postawiono im zarzuty przemytu narkotyków.


30-letni Franqui Francisco Flores-de Freitas i 29-letni Efrain Antonio Campo-Flores zostali zatrzymani przez antynarkotykowe oddziały policji w stolicy Haiti, Port-au-Prince, dokąd przylecieli z Wenezueli prywatnym samolotem. Bratanek i siostrzeniec pierwszej damy kontaktowali się z tajnym informatorem amerykańskiej agencji antynarkotykowej DEA w Hondurasie, którego poprosili o pomoc w sprzedaniu 800 kg kokainy.


Według Departamentu Stanu USA ponad połowa kokainy produkowanej w Kolumbii jest szmuglowana przez Wenezuelę do Europy i Stanów Zjednoczonych.



PAP

...

Z komuchami wszystko mozliwe...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:03, 02 Sie 2016    Temat postu:

Zwierzęta w wenezuelskim zoo umierają z głodu? Władze zaprzeczają
wyślij
drukuj
pw, bz | publikacja: 02.08.2016 | aktualizacja: 08:41 wyślij
drukuj
Zoo w Caracas odwiedza mnóstwo ludzi (fot. flickr.com/ Beatrice Murch)
W Wenezueli brakuje praktycznie wszystkiego, są pustki w sklepach. Głęboki kryzys miał dotknąć także zwierząt w stołecznym zoo. Wenezuelskie władze zaprzeczyły w poniedziałek niepokojącym pogłoskom, jakoby zwierzęta w stołecznym zoo umierały z głodu. – Traktujemy je z miłością, jak członków rodziny – zapewniono.

Wenezuela walczy z kryzysem. Rząd nakazał okupację fabryki z USA
Minister ds. ekologii Ernesto Paiva osobiście odwiedził ogród zoologiczny w Caracas. W zeszłym tygodniu ekolodzy alarmowali, że w ostatnim półroczu padło tam z niedożywienia aż 50 zwierząt, m.in. wietnamskie świnie, tapiry, króliki i ptaki. Z kolei np. lwy zamiast mięsem mają być karmione... owocami mango.

Specjalna dieta

– Wszystkie zwierzęta są dla nas bardzo drogie. Każde ma swoje imię i traktujemy je jak członków rodziny – mówił Paiva. Podkreślił też, że zajmują się nimi dietetycy, którzy ustalają im jak najlepsze menu.

Polityk zapewnił też, że medialne plotki o złym stanie wenezuelskich ogrodów zoologicznych to element polityki oszczerstw wobec rządu i prezydenta Nicolasa Maduro.

Mimo słów ministra prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie możliwej śmierci zwierząt w zoo.
#wieszwiecej | Polub nasReuters

..

W komunie to ludzie z glodu umieraja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 7:48, 04 Sie 2016    Temat postu:

Wenezuela: szefem MSW generał oskarżony o przemyt narkotyków
prz/
2016-08-04, 05:35
Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro mianował ministrem spraw wewnętrznych byłego dyrektora generalnego państwowej agencji antynarkotykowej w Wenezueli generała Nestora Reverola, oskarżonego w USA o przemyt narkotyków. - Jako głowa państwa oferuję jemu i jego rodzinie osobiste wsparcie po tym, gdy został zaatakowany przez imperium USA - oświadczył Maduro po przetasowaniach w rządzie.
Protest opozycji, Fot. PAP/EPA/Henrique Capriles press office / HANDOUT

Świat
Wenezuela: szefowie służb do walki z...

Świat
Wenezuela: tłumy na ulicach domagają się...

51-letni Reverol był już ministrem spraw wewnętrznych w rządzie poprzednika Maduro - Hugo Chaveza. - Jako szef MSW ustanowił światowy rekord w łapaniu handlarzy narkotyków, dlatego DEA i cała ta amerykańska mafia narkotykowa chcieli, żeby zapłacił - dodał wenezuelski prezydent, odnosząc się do amerykańskiej agencji do walki z narkotykami (Drug Enforcement Administration).


- Dlatego mianowałem tego odważnego, walecznego i doświadczonego człowieka szefem MSW - argumentował.


Oskarżony o przemyt kokainy do USA


Generał Reverol stał również na czele Gwardii Narodowej. Nie dalej jak w poniedziałek amerykańscy prokuratorzy ogłosili akt oskarżenia przeciwko generałowi, któremu zarzucono udział w siatce przemycającej kokainę do USA.


Oprócz niego Amerykanie o to samo oskarżają 53-letniego Edylberto Molinę, jednego z dyrektorów departamentu w wenezuelskiej agencji antynarkotykowej, a później attache wojskowego w ambasadzie Wenezueli w Niemczech.


Potencjalny reformator usunięty z rządu


Zdaniem amerykańskich prokuratorów obaj oskarżeni czerpali w latach 2008-10 korzyści finansowe z udzielania pomocy siatce specjalizującej się w przemycie kokainy z Kolumbii przez Wenezuelę do Stanów Zjednoczonych i Meksyku. Mieli oni informować międzynarodowych przemytników o planowanych akcjach i dyslokacji oficerów policji antynarkotykowej. Obaj politycy odrzucają te zarzuty.


Prezydent Maduro z kolei usunął z rządu ministra gospodarki i przemysłu Miguela Pereza, który był postrzegany przez ekonomistów i inwestorów jako relatywnie umiarkowany polityk i potencjalny reformator.



PAP

...

Brzmi jak horor. Szef agencji ANTYnarkotykowej oskarzony o przemyt narkotykow!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:51, 05 Sie 2016    Temat postu:

Przedsiębiorstwa mają wysyłać pracowników do pracy na wsi. Tak prezydent Wenezueli chce zaradzić katastrofie gospodarczej
wjk/
2016-08-05, 19:47
Załamanie gospodarki i pustki w sklepach, którym rząd Wenezueli próbuje zaradzić takimi metodami, jak kontrola wojska nad dystrybucją żywności, skłoniły prezydenta do sięgnięcia po nowe środki nadzwyczajne: przedsiębiorstwa mają wysyłać pracowników do pracy na wsi.
PAP/EPA/MIRAFLORES PRESS

Biznes
McDonald's wstrzymał sprzedaż Big Maca w...

Świat
Wenezuelczycy za referendum ws. odwołania...

Świat
Wenezuela: generał oskarżony o przemyt...

Wszystkie przedsiębiorstwa publiczne i prywatne otrzymały z początkiem miesiąca rozporządzenie rządowe nakazujące kierowanie na okres 60 dni części swego personelu do pracy w rolnictwie. W razie potrzeby rząd zastrzegł sobie prawo przedłużenia tego okresu o dalsze dwa miesiące.



To rozporządzenie wydane na podstawie obowiązującego już dekretu o stanie wyjątkowym i nadzwyczajnej sytuacji gospodarczej, podpisanego przez prezydenta Nicolasa Maduro, ma przyczynić się w intencji rządu do ograniczenia niepohamowanego wzrostu cen żywności i zmniejszenia liczby napadów na sklepy z artykułami spożywczymi.



Media: Maduro próbuje odwoływać się do "kubańskich metod"



Wenezuelskie media opozycyjne komentują te posunięcia, twierdząc, że Maduro próbuje odwoływać się m.in. do "kubańskich metod" z pierwszego okresu rewolucji, gdy na wezwanie Fidela Castro cały personel ministerstw i fabryk wyruszał na plantacje, aby ścinać trzcinę cukrową, gdy robotnicy rolni zyskali możliwość znalezienia lżejszej pracy.



Przeciwnicy rządu Maduro, to jest parlament, który jest w Wenezueli jedyną instytucją kontrolowaną przez opozycyjną Koalicję na rzecz Jedności Demokratycznej (MUD) ogłosili "alarm żywnościowy" w kraju. Także organizacja praw człowieka Amnesty International zaleciła władzom Wenezueli wystąpienie do ONZ i organizacji regionalnych o międzynarodową pomoc humanitarną w sytuacji, gdy załamują się rządowe programy sprzedaży taniej żywności mieszkańcom ubogich dzielnic wielkich miast.



Maduro odpowiedział w czwartek, że to bynajmniej nie błędna polityka gospodarcza rządu, lecz "wojna gospodarcza wydana władzy przez opozycję i zagraniczne przedsiębiorstwa" jest przyczyną kryzysu. Prezydent odrzucił możliwość wystąpienia o zagraniczną pomoc humanitarną.



Zgodnie z retoryką uzasadniającą potrzebę zwalczania "wroga zewnętrznego i wewnętrznego", którym wenezuelski rząd przypisuje znaczna część winy za załamanie gospodarki i trzycyfrową inflację, Zjednoczona Partia Socjalistyczna Wenezueli (PSUV) wezwała w czwartek swych członków do demaskowania przypadków instytucji publicznych, którymi kierują przeciwnicy rządu Nicolasa Maduro.



"Nie można robić rewolucji z escualidos"



Deputowany Diosdado Cabello, pierwszy wiceprzewodniczący PSUV, której przewodzi prezydent, oświadczył: "Nie można robić rewolucji z escualidos". ("Escualidos" po hiszpańsku znaczy "szczupli", ale w wenezuelskiej wersji słowo to ma pejoratywne znaczenie: "brudasy", "cieniasy", "mizeroty", które nadał mu prezydent, wskazując z pogardą przeciwników władzy.)



"Pomóżcie nam towarzysze, wskazując escualido, który zajmuje jakieś stanowisko (...). Stanowiska kierownicze powinny być w rękach prawdziwych rewolucjonistów" - apelował Cabello w przemówieniu wygłoszonym w czwartek na wiecu w stanie Carabobo w środkowej Wenezueli.



Zarówno ekonomiści rządowi, jak demokratyczna opozycja skupiona wokół MUD, są jednak zgodni w ocenie, że głównym powodem katastrofy gospodarczej w kraju jest załamanie się cen ropy naftowej.



Spotkanie ws. ustabilizowania międzynarodowych cen ropy



Nicolas Maduro poinformował w piątek, ze Wenezuela jako kraj o największych na świecie zasobach ropy naftowej zwróciła się do sekretarza Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) Mohammeda Barkindo o zorganizowanie spotkania, na którym kraje członkowskie i nienależące do OPEC zastanowiłyby się nad mechanizmami, za pomocą których dałoby się ustabilizować międzynarodowe ceny ropy.



- Zabiegamy o przeprowadzenie spotykania krajów-producentów i eksporterów należących do OPEC i krajów, które do OPEC nie należą - z Rosją na czele - oświadczył Maduro w wypowiedzi dla ogólnokrajowej sieci radiowo-telewizyjnej.



Prezydent podkreślił, że spotkanie to będzie miało na celu uzgodnienie wspólnych działań, które pozwolą stopniowo podnosić ceny czarnego złota do średnio 40, 50 i 60 dolarów za baryłkę.



Cena baryłki ropy naftowej, która w 2014 roku przekroczyła 100 dolarów, spadła od tego czasu do poziomu poniżej 30 dolarów, a obecnie oscyluje w okolicy 40 dolarów.



Ropa wenezuelska kosztowała w czwartek 33,55 dolara.



PAP

...

Komunistyczny horror... GŁÓD!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:13, 19 Sie 2016    Temat postu:

Taniej się nie da!". Wenezuelczycy płacą handlarzom ceny 20 razy wyższe od oficjalnych
wjk/
2016-08-18, 21:09
Na targu w Caracas, funkcjonującym w największej faweli Ameryki Łacińskiej, Petare, z którego zniknęli ostatnio kontrolerzy, mieszkańcy Wenezueli płacą handlującym znacznie wyższe ceny niż oficjalne, rządowe.
Pixabay/tpsdave/Public Domain

Świat
Granica między Wenezuelą a Kolumbią ponownie...

Świat
Wenezuela: referendum ws. odwołania...

Handlujący okupują kilka kilometrów chodników, na których wykładają najbardziej poszukiwane towary, głównie produkty spożywcze i środki czystości.



- Taniej się nie da! - nawołuje kobieta, która na targu sprzedaje po cenie dwudziestokrotnie wyższej niż rządowa, woreczki mąki.



Kilogramowy woreczek ryżu zachwalanego przez młodego sprzedawcę, który przechadza się wśród tłumu, ma wypisaną na opakowaniu oficjalną cenę "120 boliwarów". "Z ręki" kosztuje 2 400 boliwarów.



Niższe ceny trzeba "upolować" w sklepie



Oficjalne ceny produktów żywnościowych za opakowanie, ustanowione przez instytucję zwaną Sundade (Zarząd do spraw Ochrony Praw Społeczno-Ekonomicznych Ludności), są od pięciu do stu razy niższe niż na bazarze, pod warunkiem, że uda się je "upolować" w sklepie.



Skąd pochodzi towar oferowany na targach przez "bachaqueros" - jak nazywają Wenezuelczycy w karaibskim żargonie hiszpańskim ulicznych sprzedawców?



Jednym ze źródeł są supermarkety zaopatrywane przez rządową sieć handlową, gdzie prywatni sprzedawcy wystają godzinami, aby czatować na produkty po oficjalnych cenach, jak się to często działo za czasów "gospodarki planowej" w krajach socjalistycznych.



Wenezuelski ekonomista Luis Vicente Leon wyjaśnia działanie mechanizmów spekulacyjnych w swym kraju, który ma największe na świecie rezerwy ropy naftowej, przede wszystkim spadkiem cen i zapotrzebowania na ropę na rynkach światowych.



To sprawia - według niego - że ceny produktów żywnościowych i wielu innych na czarnym rynku są dziś w Wenezueli 50 do 60 razy wyższe od oficjalnych.



Zatrzymano 29 osób



Ostatnio inspektorzy Sundade pojawili się na bazarze w Petare 14 lipca i zarekwirowali około tony produktów spożywczych, których ostry niedostatek odczuwa się w sklepach.



Według oficjalnego komunikatu rządowego zatrzymano 29 osób pod zarzutem uprawiania spekulacji. Jako jeden z jej przykładów podano, że uliczny handlarz sprzedawał mydełka, które kosztują według oficjalnego cennika 10 boliwarów za sztukę, po 1 000 boliwarów, czyli ze stukrotnym przebiciem.



Jednak odsprzedażą produktów kupowanych po oficjalnych cenach zajmują się nie tylko osoby, które zaczęły trudnić się zawodowo tego rodzaju handlem. Również kobiety prowadzące dom, samotni mężczyźni lub inne osoby niezwiązane zawodowo z handlem spieniężają na targu w dzielnicy Petare ze znacznym zyskiem towary, które udało się im upolować po oficjalnych cenach. Próbują utrzymać w ten sposób jaką taką równowagę w domowym budżecie.



PAP

...

Tak (nie)dziala komunizm. Kontrola cen rodzi ,,czarny" rynek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:28, 19 Sie 2016    Temat postu:

Ukradli konia z zoo i go zjedli. Szokujące doniesienia z Wenezueli
zdr/kan/
2016-08-19, 10:00
Braki żywności doprowadziły obywateli Wenezueli do ekstremalnych zachowań. Grupa osób włamała się w nocy, do ogrodu zoologicznego w Caracas i ukradła czarnego ogiera. Zwierzę zostało zabite, a następnie zjedzone.
Flickr/Pete Markham

$related.event.getMainCategory(1491572).name
$related.event.getLeadTitle(50)

Świat
Wenezuela: referendum ws. odwołania...

Świat
Przedsiębiorstwa mają wysyłać pracowników do...

Sprawcy wyprowadzili ogiera w odosobnione miejsce i tam zabili. Przestępstwo zostało odkryte dopiero nad ranem, gdy opiekun konia znalazł głowę i kości zwierzęcia ułożone w stos.



– Nie daruje im tego! To zwierzę było moim przyjacielem, złapię tych ludzi za wszelką cenę – powiedział opiekun zwierzęcia. Jego zdaniem winne są też władze ogrodu, które nie są w stanie zapewnić odpowiedniego poziomu ochrony.



Na skraj ekonomicznego załamania



Jak donoszą zagraniczne media, Wenezuela znajduje się na skraju ekonomicznego załamania. Wszystkiemu winne są gwałtowne spadki cen ropy, które znacząco nadwątliły budżet opartej na eksporcie surowca gospodarki. Sytuację dodatkowo pogarsza rekordowa inflacja oraz przerwy w dostawach prądu i żywności.



W kraju brakuje podstawowych produktów. Ludzie starają się zdobywać pożywienie na różne sposoby. Media donoszą o grabieżach i polowaniach na bezpańskie zwierzęta. Celem Wenezuelczyków padają też koty, psy, a nawet gołębie.



Według prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, inflacja w Wenezueli ma wynieść w tym roku 720 procent. Oczekuje się również, że gospodarka tego kraju skurczy się o 8 procent.



Na domiar złego Wenezuela dotknięta została historyczną suszą, która obniżyła poziom wody w zaporze Guri. Tamtejsza elektrownia dostarczała dwie trzecie krajowej energii. Każdego dnia zdarzają się przerwy w dostawach prądu, co w wielu wypadkach uniemożliwia produkcję, nie mówiąc już o pogorszeniu standardu życia. Pod koniec kwietnia rząd wprowadził plan oszczędnego zarządzania elektrycznością.



Dwa tygodnie bez jedzenia



Brak jedzenia daje się we znaki także zwierzętom. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy około 50 zwierząt z ogrodu zoologicznego Caricuao w Wenezueli zmarło z głodu. Niektóre z nich bez jedzenia spędziły dwa tygodnie.



Pracownicy ogrodu karmią mięsożerne lwy i tygrysy owocami mango i dynią.



Daily Mail, Telegraph

...

Głód to podstawowa zasada ekonomii politecznej marksizmu leninizmu. A bardziej scisle NIEDOBÓR wszystkiego. Ekonomia NIEDOBORU! Z tym ze oczywiscie brak jedzenia boli najbardziej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:13, 23 Sie 2016    Temat postu:

33 Wenezuelki uciekły z kraju. Kolumbia deportowała je z powrotem
pr/
2016-08-23, 06:06
W obawie przed wzmożoną falą nielegalnej imigracji po otwarciu granicy z Wenezuelą kolumbijskie władze poinformowały w poniedziałek, że 33 Wenezuelki przebywające niezgodnie z prawem w Kolumbii zostaną deportowane do swojego kraju.
Protest w Caracas, fot. PAP/EPA/Miguel Gutierrez

Świat
Granica między Wenezuelą a Kolumbią ponownie...

Kobiety przebywają obecnie w areszcie w mieście Barrancabermeja w środkowej Kolumbii.



Granica między Wenezuelą a Kolumbią została ponownie otwarta na początku sierpnia. Władze w Caracas zamknęły ją rok temu, próbując przeciwdziałać przemytowi towarów, który ich zdaniem powodował braki na wenezuelskim rynku.



W weekend prezydent Kolumbii Juan Manuel Santos przychylnie wypowiedział się o ponownym otwarciu granicy. Ostrzegł jednak, że niektóre kolumbijskie miasta borykają się z dużym napływem Wenezuelczyków, którzy odmawiają powrotu do swojego kraju ze względu na pogarszającą się tam sytuację ekonomiczną.



W kraju nie mają niczego



Wenezuela przechodzi poważny kryzys ekonomiczny od czasu, gdy na świecie spadły ceny ropy naftowej, której eksport był jednym z głównych źródeł dochodów kraju. W lipcu około 500 Wenezuelek sforsowało granicę z Kolumbią, żeby zaopatrzyć się w podstawowe produkty. W tydzień po tym incydencie - aby pozwolić mieszkańcom na zdobycie towarów pierwszej potrzeby - władze Wenezueli zgodziły się na tymczasowe otwarcie granicy. W czasie jednego weekendu przekroczyło ją ponad 100 tys. Wenezuelczyków.



PAP

...

Nie wiem czy nie trzeba ratowac glodujacych?!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:54, 09 Wrz 2016    Temat postu:

Dzikie watahy straszą w Caracas. Wenezuelczycy z biedy porzucają psy
wyślij
drukuj
pch,k | publikacja: 09.09.2016 | aktualizacja: 07:52 wyślij
drukuj
Często dochodzi też do sytuacji w których pupile trafiają do weterynarzy, ale nikt po nie wraca. (fot. Twitter/Reuters)
Niskie ceny ropy i trzycyfrowa inflacja. Wenezuela pogrąża się w politycznym chaosie. Zła sytuacja gospodarcza przekłada się na wszystkie sfery życia. W tym południowoamerykańskim kraju brakuję żywności. Cierpią nie tylko ludzie, ale również zwierzęta, a właściciele masowo porzucają swoich dotychczasowych ulubieńców.

Wenezuela walczy z kryzysem. Rząd nakazał okupację fabryki z USA
Wenezuela przeżywa obecnie głęboki kryzys gospodarczy. Coraz dotkliwsze są braki podstawowych artykułów żywnościowych, codziennie wyłączny jest na kilka godzin prąd a poziom inflacji bije kolejne rekordy. Pieniędzy nie starcza nawet na karmę.

– Kryzys mocno w nas uderzył. Ta sytuacja ma dwie strony. Z jednej ludzie oddają zwierzęta bo po prostu nie starcza dla nich jedzenia. Z drugiej pozostawiają je kiedy uciekają z kraju. W tym roku zaobserwowaliśmy drastyczny wzrost takich przypadków – twierdzi Maria Arteaga, ratowniczka z Wenezueli.



Karma droższa niż pensja

Schroniska nigdy nie było tak przepełnione. Ludzie zostawiają tam nawet rodowodowe psy i koty. Po prostu nie stać ich NA utrzymanie czworonogów. Pensja minimalna w Wenezueli wynosi 23 dolary – czyli niecałe 90 złotych.

– Dużo ludzi przychodzi do sklepu, ale kiedy widzą cenę karmy są zszokowani. Nie kupują jej ponieważ jej cena jest wyższa niż pensja minimalna – zauważył Jose Contramaestre, kierownik sklepu dla zwierząt.
#wieszwiecej | Polub nas

Wenezuela bez Coca Coli. Zabrakło cukru
Watahy z Caracas

Często dochodzi też do sytuacji, w których pupile trafiają do weterynarzy, ale nikt po nie wraca. – Wiele osób zostawia u nas swoje zwierzęta. Podają fałszywe informacje np. numer telefonu. Kiedy dzwonimy żeby je odebrali – nie odbierają telefonów albo słyszymy komunikat „nie ma takiego numeru” – powiedział John Ortiz, weterynarz.

Psy często trafiają od razu na ulicę. W Caracas pojawiają się już dzikie watahy psów. Wygłodzone i wychudzone biegają w poszukiwaniu żywności. Nikt się nimi nie zajmuje, pojawiają się pchły i choroby.



Porażka rządu

Za ten dramatyczny stan pośrednio odpowiada prezydent Wenezueli Nicolas Maduro. Ekonomiści jego rządy określają jako wyjątkowo nieudolne. Mająca większość w parlamencie opozycja od miesięcy organizuje demonstracje uliczne, aby zmusić prezydenta do przeprowadzenia jeszcze w tym roku referendum w sprawie odwołania szefa państwa.

Rząd pod różnymi pretekstami opóźnia jego ogłoszenie, a w stolicy, Caracas, i wielu innych miastach odbywają się jednocześnie „kontrdemonstracje” zwolenników „rewolucji boliwariańskiej” zapoczątkowanej przez poprzednika Maduro, prezydenta Hugo Chaveza, zmarłego w 2013 roku po 14 latach rządów. Redakcja zagraniczna TVP INFO

...

Komunizm to nie zarty.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:40, 24 Wrz 2016    Temat postu:

Noworodki trzymane w kartonach. Szokujące zdjęcia z porodówki obiegły świat
24 września 2016, 01:25
• Wenezuelska opozycja opublikowała szokujące zdjęcia z porodówki
• Widać na nich dzieci ułożone w tekturowych kartonach
• Zdjęcia wykonano w rządowym szpitalu Domingo Guzman Lander w Barcelonie, ok. 315 km km wschód od Caracas
• Sprawa wywołała oburzenie i jest szeroko komentowana w wenezuelskich mediach



Jak podaje CNN, zdjęcia trudno zweryfikować i nie wiadomo, jak ani kiedy zostały one zrobione. Koalicja organizacji opozycyjnych Mesa de la Unidad Democratica, która publikuje fotografie w mediach społecznościowych, twierdzi, że pokazują one, do czego doprowadził kryzys systemu opieki zdrowotnej w Wenezueli.


#Video exclusivo de @manuelferreiraG para [link widoczny dla zalogowanych] sobre la situación de las maternidades en #VEN [link widoczny dla zalogowanych] pic.twitter.com/e291WszXKS
— Correo del Orinoco (@Correo_Orinoco) 21 września 2016


- Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla takich działań - powiedział prezydent miasta Carlos Rotondaro na Twitterze, ale jednocześnie bronił systemu opieki zdrowotnej. Władze badają sprawę, czy rzeczywiście w szpitalu tym doszło do takich zdarzeń i czy nie miały one miejsca także w innych placówkach w kraju.


- Nasze szpitale dbają o tysiące pacjentów, mimo tego, co publikują media. Zdajemy sobie sprawę z niedoskonałości systemu i będziemy naprawiać, to co złe - dodał prezydent. Jednocześnie opublikowano zdjęcia z tego samego szpitala, na których widnieje oddział neonatologiczny, w którym dzieci leżą w nowoczesnych, ruchomych wózkach Kwapisza, które zapewniają wygodne i bezpieczne poruszanie się matki z dzieckiem po szpitalu.


Queremos mostrar imágenes de nuestro hospital @ivsslasgarzas estado #Anzoategui Servicio de Neonatología 20/09/16 4:30pm pic.twitter.com/guvQ8Cm6fU
— IVSS (@ivssoficial) 20 września 2016



Tak wyglądają aktualne zdjęcia ze szpitala Guzman Lander - podpisano. Od stycznia w szpitalu w Barcelonie urodziło się ponad 4 tys. dzieci. Niezależnie od tego, czy rzeczywiście doszło tam do sytuacji wskazanej na zdjęciach, nie ma wątpliwości, że kondycja wenezuelskiej służby zdrowia jest tragiczna - donosi CNN.

Kraj walczy z kryzysem gospodarczym, a wielu Wenezuelczyków narzeka na powszechny niedobór podstawowych towarów i materiałów medycznych. W maju parlament, w którym większość mają ugrupowania opozycyjne w stosunku do prezydenta Nicolasa Maduro, ogłosił kryzys humanitarny w służbie zdrowia. O braku leków i materiałów eksploatacyjnych w szpitalach wielokrotnie informowali lekarze na posiedzeniu Zgromadzenia Narodowego. Według rządowych statystyk brakuje aż 80 proc. potrzebnych lekarzom leków. Ponad 13 tys. lekarzy emigrowało w związku z kryzysem w kraju.
CNN Newsource

....

Radziecka izba porodowa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:03, 25 Paź 2016    Temat postu:

gosc.pl » Wiadomości » Prezydent Wenezueli z niezapowiadaną wizytą w Watykanie
Prezydent Wenezueli z niezapowiadaną wizytą w Watykanie

|
PAP |
dodane 25.10.2016 07:46

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro witany przez abp. Georga Gaensweina
PAP/EPA/MIRAFLORES PALACE

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro w poniedziałek złożył niezapowiadaną wizytę w Watykanie. Spotkał się z papieżem Franciszkiem, który zaapelował do niego, aby był otwarty na dialog w celu zakończenia kryzysu w kraju - podał Watykan.

W komunikacie napisano, że prywatne, wieczorne spotkanie "odbyło się w kontekście niepokojącego kryzysu politycznego, gospodarczego i społecznego", w którym pogrążona jest Wenezuela i który jest mocno odczuwalny przez obywateli kraju.

Franciszek, który jest Argentyńczykiem, wezwał Maduro, aby "z odwagą wszedł na drogę szczerego i konstruktywnego dialogu".

Wizyta wenezuelskiego prezydenta w Watykanie nie była zapowiadana. Maduro odwiedza kraje będące producentami ropy naftowej, by zdobyć poparcie dla obniżenia poziomu wydobycia tego surowca.

Sytuacja w Wenezueli jest obecnie napięta z powodu niedawnego bezterminowego zawieszenia przez Krajową Radę Wyborczą kolejnej fazy przygotowań do referendum w sprawie odwołania Maduro. Kontrolowane przez opozycję Zgromadzenie Narodowe zadeklarowało, że blokując proces referendalny rząd dokonał zamachu stanu.

Watykan usiłował prowadzić mediacje, by doprowadzić do rozwiązania kryzysu politycznego w Wenezueli. W poniedziałek liderzy opozycji spotkali się w Caracas z przedstawicielami Stolicy Apostolskiej.

Wenezuelska opozycja oskarża Maduro o prowadzenie nierozważnej i wyniszczającej kraj polityki gospodarczej, która wywołała szalejącą inflację i niedobory żywności oraz innych podstawowych artykułów.

Według ośrodka sondażowego Datanalisis zmiany rządu chce 80 proc. Wenezuelczyków.

...

Pogwalcili wszelkie przykazania a teraz gdy trwoga to do Boga.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:23, 28 Paź 2016    Temat postu:

Prezydent Wenezueli grozi strajkującym: Upaństwowimy wasze przedsiębiorstwa

Dzisiaj, 28 października (07:34)

Przedsiębiorstwa, które na apel opozycji wezmą udział w zaplanowanym na dziś strajku generalnym w Wenezueli, zostaną upaństwowione - ostrzegł prezydent Wenezueli. Opozycja protestuje przeciwko zablokowaniu referendum w sprawie odwołania Nicolasa Maduro.
Nicolas Maduro z żoną
/MIRAFLORES PRESS / HANDOUT /PAP/EPA

Wenezuelska opozycja wezwała w środę do strajku generalnego, aby zwiększyć presję na prezydenta Nicolasa Maduro. Wzywamy wszystkich, by w piątek pozostali w domu - powiedział szef opozycyjnej Koalicji na rzecz Jedności Demokratycznej (MUD) Jesus Torrealba.

Opozycji zależało na tym, by referendum w sprawie odwołania Nicolasa Maduro odbyło się przed 10 stycznia 2017 roku, gdyż jeśli do tego czasu Wenezuelczycy odsunęliby prezydenta od władzy, w kraju zorganizowano by przedterminowe wybory. Jeśli głosowanie zostałoby przeprowadzone później, to Wenezuelę czekałaby niewielka zmiana, bo Maduro zostałby zastąpiony przez wiceprezydenta i następne wybory odbyłyby się dopiero pod koniec 2018 roku.

Opozycja oskarża Maduro o prowadzenie nierozważnej i wyniszczającej kraj polityki gospodarczej, która wywołała szalejącą inflację i niedobory żywności oraz innych podstawowych artykułów.

We wtorek parlament Wenezueli, w którym większość ma opozycyjna koalicja na rzecz Jedności Demokratycznej, zagłosował za rozpoczęciem procesu w sprawie impeachmentu Maduro.

Prezydent zarzucił opozycji próbę dokonania "parlamentarnego zamachu stanu".

Według ośrodka sondażowego Datanalisis zmiany rządu chce 80 proc. Wenezuelczyków.

...

Przede wszystkim usunac debila prezydenta, ktory nie rozumie ekonomii.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 2:21, 03 Lis 2016    Temat postu:

gosc.pl » Wiadomości » Na prośbę Watykanu odwołano manifestację
Na prośbę Watykanu odwołano manifestację

|
KAI |
dodane 02.11.2016 13:52 Zachowaj na później

Caracas, stolica Wenezueli
jaumescar / CC 2.0


Zapowiedziana na czwartek 3 listopada wielka manifestacja antyrządowa w Caracas została odwołana.

Przewidywano, że jej uczestnicy dotrą do Pałacu Prezydenckiego Miraflores, aby wymóc na urzędującym prezydencie Nicolasie Maduro ustąpienie z urzędu. Pochód nie dojdzie do skutku na prośbę episkopatu Wenezueli i Watykanu – oświadczył 1 bm. przewodniczący Zgromadzenia Narodowego (parlamentu), czołowy opozycjonista Henry Ramos Allup.

„Stolica Apostolska i Watykan poprosiły nas o zawieszenie pochodów przez obie strony [tzn. przez opozycję i zwolenników rządu – KAI], a my uważamy, że rozsądnie jest uszanować to, aby uniknąć jakiejkolwiek konfrontacji i osłabienia procesu dialogu” – powiedział polityk do dziennikarzy po opuszczeniu parlamentu.

W przemówieniu na forum Zgromadzenia, w odpowiedzi na żądania „radykałów po obu stronach”, przypomniał, że ponieważ „referendum w sprawie odwołania zabije rząd, musimy szukać alternatywy za pomocą dialogu”. „Nie możemy nadal wymachiwać rękami” – dodał.

Zdaniem Ramosa Allupa w czasie rozmów z rządem „trwają poszukiwania pokojowego rozwiązania kryzysu, nękającego kraj, gdyż na razie wstrząsy i konfrontacja nic nie dały”. Zwrócił uwagę, że dialog zakłada wzajemne ustępstwa, co jednak „nie oznacza wyrzeczenia się naszego stanowiska”. Podkreślił również, że obecne rozmowy rozpoczęto na prośbę społeczności międzynarodowej i przypomniał, że m.in. uzgodniono zwolnienie więźniów politycznych.

Przewodniczący parlamentu zapowiedział, że 11 listopada odbędzie się kolejna tura rozmów opozycji z rządem. „Sądzę, że zaraz potem zobaczymy, czy propozycje posuwają się naprzód” – stwierdził i wyraził przekonanie, że jest gotowość z obu stron. „Ale jeśli nie przyniesie to wyników, wtedy przestaniemy rozmawiać” – zapewnił parlamentarzysta.

Nawiązując do zastrzeżeń partii Wola Ludu odnośnie do dialogu, zaznaczył, że „doskonale rozumie to, co robią”, biorąc pod uwagę niedawne uderzenia rządowe. „Trzeba starać się zrozumieć powody ich powściągliwości, bądźmy tolerancyjni, gdyż wszyscy mamy swe niepokoje i troski” – tłumaczył szef Zgromadzenia. Dodał, że 70 proc. Wenezuelczyków opowiada się za dialogiem opozycji z rządem.

Informując o odwołaniu czwartkowej manifestacji, media miejscowe przypomniały, że w czasie podobnego marszu na pałac Miraflores ponad 14 lat temu, za prezydentury Hugo Chaveza, zginęło kilkunastu manifestantów ze strony zarówno rządowej, jak i opozycyjnej.

W przeżywającej ogromny kryzys humanitarny, gospodarczy i polityczny Wenezueli opozycja dąży do obalenia obecnego prezydenta i ustanowienia rządu, który byłby w stanie wyjść z obecnych trudności. W rozpoczętych pod naciskiem międzynarodowym rozmowach władz z opozycją biorą udział obserwatorzy z ramienia Stolicy Apostolskiej, nuncjusze: w Argentynie – abp Emil Paul Tscherrig jako specjalny wysłannik Papieża Franciszka i w Wenezueli – abp Aldo Giordano.

Dotychczasowe i planowane demonstracje w Caracas mają zmusić do ustąpienia wybranego w wyborach powszechnych w 2013 roku „namaszczonego” przez Chaveza prezydenta Nicolasa Maduro. Opozycja domaga się m.in. przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania go, na co jednak strona rządowa nie chce się zgodzić i robi wszystko, aby do niego nie doszło.

...

Doprowadzili kraj do ruiny i jeszcze sa bezczelni.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:53, 13 Gru 2016    Temat postu:

RMF 24
Fakty
Świat
Wenezuela zamknęła granicę z Kolumbią. "Położyć kres przemytowi waluty"
Wenezuela zamknęła granicę z Kolumbią. "Położyć kres przemytowi waluty"

Dzisiaj, 13 grudnia (06:33)

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro zarządził zamknięcie granic z sąsiednią Kolumbią na okres 72 godzin aby - jak oświadczył - "położyć kres przemytowi waluty przez mafie, których celem jest zdestabilizowanie gospodarki" jego kraju. Maduro ogłosił tę decyzję po naradzie ze swymi czołowymi doradcami ds. gospodarki.
Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro
/ALBIN LOHR-JONES /PAP/EPA

Jest to kolejne posunięcie prezydenta mające na celu ograniczenie galopującej inflacji. W ramach tej walki zapowiedziano wprowadzenie do obiegu całego zestawu nowych banknotów i wycofanie banknotu o nominale 100 bolivarów. Według kursu czarnorynkowego wymieniany jest na zaledwie 3 centy USA

Wenezuelczycy zaczęli w poniedziałek gorączkowo wydawać banknoty o nominale 100 bolivarów aby pozbyć się ich przed terminem utraty przez nie ważności, który upływa w najbliższą środę. Ocenia się, że ok. 30 proc. Wenezuelczyków nie ma rachunku bankowego i trzyma swoje oszczędności w banknotach, które wkrótce utracą ważność
Maduro ostrzegł niedawno, że przywożenie do kraju starych banknotów o nominale 100 bolivarów w celu ich wymiany na nowe jest zabronione.

Przez ostatnie kilka lat waluta wenezuelska ogromnie straciła na wartości - tylko przez ostatni miesiąc o 55 proc. wobec dolara amerykańskiego. Gangi tanio skupują wenezuelskie banknoty na czarnym rynku za dolary lub kolumbijskie peso. Za bolivary kupują subsydiowane w Wenezueli towary, które następnie sprzedają z zyskiem w sąsiedniej Kolumbii.

Począwszy od środy, Wenezuelczycy będą mieli 10 dni na wymianę banknotów 100-bolivarowych na monety i nowe banknoty o wyższych nominałach (od 500 do 20 tys. bolivarów), które bank centralny wprowadzi do obiegu 15 grudnia.

Wenezuelski bank centralny szacuje, że w użyciu jest obecnie ponad 6 mld banknotów o nominale 100 bolivarów, co stanowi blisko połowę wszystkich banknotów pozostających obecnie w obiegu. Ponadto wielu Wenezuelczyków mieszkających przy granicy z Kolumbią kupuje za bolivary kolumbijskie peso, by w sąsiednim kraju kupować towary, których brakuje w Wenezueli.

Krytycy władz określają pomysł wymiany banknotów jako najnowszy desperacki krok Maduro przedsięwzięty w obliczu kryzysu gospodarczego w kraju i przewidują, że obowiązek wymiany banknotów wywoła chaos. Przywódca opozycji Henrique Capriles napiętnował na Twitterze "nieudolne rządy" prezydenta.

Wenezuela, która zmaga się z poważnym kryzysem politycznym i gospodarczym, jest w czołówce państw z najwyższą na świecie inflacją. Według ostatnich rządowych danych z grudnia 2015 roku inflacja wynosiła wówczas 180 proc. Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje, że w przyszłym roku ceny w kraju wzrosną o ponad 2000 proc.

...

Zamknac nie granice a winnych zbrodni.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:50, 29 Gru 2016    Temat postu:

Fala linczów w Wenezueli. Średnio co trzy dni jedna osoba ginie w samosądach
Tomasz Bednarzak
29 grudnia 2016, 10:01
W pogrążonej w kryzysie i odmętach bezprawia Wenezueli obywatele coraz częściej dochodzą sprawiedliwości na własną rękę. Średnio co trzy dni w samosądach ginie jedna osoba.



Wenezuela od miesięcy pogrąża się w chaosie politycznym i dotkliwym kryzysie gospodarczym. Polityka ekonomiczna prowadzona od kilkunastu lat przez socjalistyczne władze - najpierw z Hugo Chavezem, a dziś z jego poplecznikiem Nicolasem Maduro na czele - doprowadziła do całkowitego uzależnienia kraju od eksportu ropy naftowej (ponad 90 proc. wpływów budżetowych).

Czytaj więcej: Wenezuela na krawędzi wojny domowej. Kraj pogrąża się w odmętach chaosu

Kiedy w 2014 roku ceny tego surowca poleciały na łeb na szyję, Wenezuela okazała się bankrutem. Inflacja sięga kilkuset procent, a półki w sklepach świecą pustkami. Brakuje podstawowych artykułów, nawet wody i prądu, nie mówiąc już o lekach. Niektórzy mówią wręcz, że mamy już do czynienia niemal z państwem upadłym.


Jednak najgorsze jest to, że kraj pogrąża się w odmętach przemocy i bezprawia. Wenezuela jest jednym z najniebezpieczniejszych krajów na świecie, od lat przoduje w statystykach zabójstw, a w tym roku jest jeszcze gorzej (morderstwo średnio co 20 minut). Ulice terroryzowane są przez bezlitosne organizacje przestępcze, a pogrążone w kryzysie państwo jest bezradne.

Ponury efekt tego jest taki, że sfrustrowani ludzie coraz częściej sami wymierzają karę domniemanym przestępcom. Jak wynika z ostatniego raportu Observatorio Venezolano de Violencia (OVV, Wenezuelskie Obserwatorium Przemocy), w 2016 roku w publicznych samosądach zginęło do tej pory 126 osób. Dla porównania, w całym 2015 roku było "tylko" 20 ofiar linczów.


Wenezuelscy aktywiści tłumaczą, że wielu ludzi dochodzi sprawiedliwości na własną rękę, bo od lat padają ofiarą przestępców. Mają uzasadnione poczucie, że państwo ich nie chroni, więc muszą robić to sami. Razi ich, że cały system - organy ścigania, prokuratura, sądy - jest niewydolny i przeżarty jest korupcją.

Cytowany przez agencję Reutera raport OVV wskazuje, że w poprzednich latach, jeżeli dochodziło do linczów, to ich ofiarą przeważnie padali domniemani mordercy i gwałciciele. Jednak w tym roku rozwścieczone tłumy rzucają się nawet na drobnych przestępców, przy cichym przyzwoleniu policji. Uliczna przemoc potęgowana jest przez dotkliwy kryzys gospodarczy.

Szerokim echem w światowych mediach odbiły się dramatyczne wydarzenia z kwietnia br., kiedy w Caracas ofiarą przechodniów padł rzekomy złodziej. Mężczyzna został brutalnie pobity, oblany łatwopalną cieczą i podpalony. Cudem przeżył, z poparzeniami sięgającymi 70 proc. powierzchni ciała.

Jeszcze w ubiegłym roku w rząd Maduro, w ramach ogromnej i brutalnej kampanii przeciwko gangom, rzucił do walki z przestępcami tysiące żołnierzy Gwardii Narodowej. Ale nie dość, że fali bezprawia nie udało się zatrzymać, to ofiarą represji padli niewinni ludzie. Masowo łamane były prawa człowieka.


- Przemoc zabija przyszłość tego kraju. Rząd spędził 17 lat nie rozwiązując tego problemu - stwierdził z rozgoryczeniem lider wenezuelskiej opozycji Henrique Capriles, cytowany przez agencję Reutera.

...

I tu patrzcie uwaznie bo ta droga idzie Polska. SOCJOLOGICZNIE KROPKA W KROPKE! Tez mieli ,,wodza" tez kraj postkolonialny i neokolonialny i tez oligarchia. Kopia niemal.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:40, 21 Kwi 2017    Temat postu:

gosc.pl → Wiadomości → 35-letni kapłan zmarł. Z braku leków
35-letni kapłan zmarł. Z braku leków
KAI
dodane 20.04.2017 18:28 Zachowaj na później

PD

Po dwóch dniach oczekiwania na niezbędne lekarstwa zmarł w Andyjskim Szpitalu Uniwersyteckim w Méridzie w wieku 35 lat ks. José Luis Arismendi.

Próbował mu pomóc arcybiskup Méridy kard. Baltazar Porras, któremu udało się zdobyć w Caracas potrzebne środki, ale wobec trudności transportowych nie zdążono przywieźć ich na czas ze stolicy kraju do odległego o prawie 700 km miasta w zachodniej części kraju.

Ks. Arizmendi zaczął odczuwać silne bóle głowy i poczuł się źle w Niedzielę Palmową 9 kwietnia i po 3 dniach trafił do wspomnianej kliniki uniwersyteckiej, gdzie lekarze stwierdzili u niego zapalenie opon mózgowych. Wobec braku właściwych lekarstw na miejscu jego krewni (kapłan pochodził z portowego miasta Tucaní w stanie Mérida) zaczęli szukać ich we własnym zakresie. Większość niezbędnych środków stanowiły antybiotyki i chociaż udało się zdobyć niektóre z nich, to jednak brakowało jeszcze kilku innych.

O całej sprawie dowiedział się kard. Porras, który natychmiast włączył się do działań. Zdołał on zdobyć odpowiednie lekarstwa, ale wówczas pojawił się problem ze sprowadzeniem ich z Caracas. Po dwóch dniach daremnego oczekiwania na jakikolwiek transport kapłan zmarł w Wielką Sobotę 15 bm. o godz. 10 rano.

Miał 35 lat, został wyświęcony na kapłana dwa lata temu a ostatnio pełnił posługę w diecezji Cabimas w stanie Zulia na zachodzie kraju.

Na wieść o jego śmierci na portalach społecznościowych pojawiły się m.in. wpisy, iż "z powodu braku lekarstw zmarł kolejny Wenezuelczyk". Kraj od dawna przeżywa wielki kryzys gospodarczy, wywołany głównie nieudolną polityką miejscowych władz, a jednym z jego przejawów materialnych jest dotkliwy brak leków i żywności.

...

Komunizm jak widac to sama ,,radosc"... TU LUDZIE NA STANOWISKACH MAJA GORZEJ NIZ BIEDACY W NORMALNEJ GOSPODARCE! Bo zawsze jakas organizacja humanitarna moze pomoc...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:00, 22 Kwi 2017    Temat postu:

RMF 24
Fakty
Świat
Rośnie napięcie w Wenezueli. 11 ofiar zamieszek w stolicy

Rośnie napięcie w Wenezueli. 11 ofiar zamieszek w stolicy

Wczoraj, 21 kwietnia (22:4Cool

Kolejne ofiary starć w Caracas w Wenezueli. Nocą i w piątek nad ranem zginęło tam 11 osób. W sumie w wyniku fali przemocy na tle kryzysu politycznego i ekonomicznego w ciągu ostatnich tygodni zginęło w Wenezueli 20 osób.
REKLAMA
Rośnie napięcie w Wenezueli. 12 śmiertelnych ofiar zamieszek w stolicy (14 zdjęć)





+ 10

Jedenaście ofiar nocnych zamieszek to osoby w wieku od 17 do 45 lat. Według komunikatu prokuratury w Caracas zginęły one porażone prądem podłączonym do metalowego ogrodzenia, gdy tłum szturmował piekarnię w El Valle, robotniczej dzielnicy Caracas.

Wcześniejsze ofiary śmiertelne to w większości uczestnicy antyrządowych demonstracji, wobec których żandarmeria stosuje przemoc. Są też ofiary wśród uczestników prorządowych kontrdemonstracji.

Kryzys polityczny w Wenezueli robi się jednak coraz poważniejszy. Lewicowy prezydent Nicolas Maduro traci kontrolę nad gospodarką - ropa naftowa ma stosunkowo niskie ceny, a w kraju panuje trzycyfrowa inflacja.

Wenezuelska opozycja, gdzie zdecydowaną większość w parlamencie mają liberałowie, domagają się przyspieszonych wyborów. Na sobotę przygotowują "marsz milczenia". Jego uczestnicy mają przejść ulicami Caracas pod siedzibę Episkopatu.

Na poniedziałek przeciwnicy rządu zapowiedzieli "ogólnokrajową blokadę dróg".

(az)
RMF24-PAP

...

Ruina i ciezko wyjsc zniej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:10, 04 Maj 2017    Temat postu:

RMF 24
Fakty
Świat
Wenezuela: Wóz pancerny wjechał w demonstrantów
Wenezuela: Wóz pancerny wjechał w demonstrantów

Dzisiaj, 4 maja (06:03)

Podczas starć między policją a zwolennikami opozycji w stolicy Wenezueli, Caracas, w tłum demonstrantów wjechał wóz pancerny. Co najmniej jedna osoba została ciężko ranna.
W trwających od początku kwietnia gwałtownych protestach antyrządowych zginęły w Wenezueli co najmniej 34 osoby
/CRISTIAN HERNANDEZ /PAP/EPA


Stan młodego mężczyzny jest poważny, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Według oficjalnych danych w sumie w starciach w dzielnicy Chacao rannych zostało ponad 160 osób.

Do starć doszło także w innej dzielnicy Caracas, Las Mercedes. Według lokalnych władz, zginął tam 17-letni demonstrant.

W trwających od początku kwietnia gwałtownych protestach antyrządowych zginęły w Wenezueli co najmniej 34 osoby, a ponad 1,3 tys. demonstrantów zostało aresztowanych. Demonstranci oskarżają prezydenta Nicolasa Maduro o rządy dyktatorskie i domagają się nowych wyborów. Wenezuela pogrążona jest w najgłębszym od wielu lat kryzysie politycznym i gospodarczym.

...

Co tam ludzie aby utrzymac sie przy korycie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:52, 17 Maj 2017    Temat postu:

RMF 24
Fakty
Świat
Antyrządowe protesty w Wenezueli: W starciach z siłami bezpieczeństwa zginęli 4 demonstranci
Antyrządowe protesty w Wenezueli: W starciach z siłami bezpieczeństwa zginęli 4 demonstranci

Dzisiaj, 17 maja (05:31)

Czterej demonstranci zginęli w ciągu ostatniej doby podczas antyrządowych protestów w Wenezueli - poinformowała prokuratura generalna tego kraju. Jak podała, mężczyźni zostali zastrzeleni podczas demonstracji w stanach Miranda, Tachira i Barinas.
Antyrządowy protest w Barquisimeto w północno-wschodniej Wenezueli
/PASQUALE GIORGIO /PAP/EPA

Sekretarz generalny Organizacji Państw Amerykańskich Luis Almagro odpowiedzialnością za śmierć demonstrantów obciążył wenezuelskie siły bezpieczeństwa.

Gwałtowne antyrządowe protesty trwają w Wenezueli od początku kwietnia. Zginęły w nich już co najmniej 43 osoby. Blisko 2 tysiące demonstrantów zostało aresztowanych.

Protestujący domagają się przeprowadzenia w tym roku przedterminowych wyborów parlamentarnych i ustąpienia prezydenta Nicolasa Maduro ze stanowiska przed końcem jego kadencji, która upływa w grudniu 2018 roku.

Oskarżają Maduro o rządy dyktatorskie i obwiniają go o doprowadzenie do kryzysu gospodarczego, w którym pogrążona jest Wenezuela. Kraj boryka się z dotkliwymi brakami żywności i leków i z szalejącą hiperinflacją.

...

Zbrodniarze. Zniszczyli kraj a teraz gotowi mordowac dla koryta.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:08, 21 Maj 2017    Temat postu:

RMF 24
Fakty
Świat
Wielka demonstracja w stolicy Wenezueli, protestujący starli się z policją
Wielka demonstracja w stolicy Wenezueli, protestujący starli się z policją

Dzisiaj, 21 maja (06:5Cool

Ponad 160 tys. osób uczestniczyło w stolicy Wenezueli, Caracas, w antyrządowej demonstracji, jednej z największych od rozpoczęcia fali protestów w tym kraju na początku kwietnia - poinformowała opozycja. Podczas demonstracji doszło do starć z policją.
Protestujący domagają się ustąpienia Nicolasa Maduro
/CRISTIAN HERNANDEZ /PAP/EPA


Przeciwnicy prezydenta Nicolasa Maduro protestowali także w innych miastach. Na razie nie ma informacji o ewentualnych ofiarach starć demonstrantów z siłami bezpieczeństwa.

W trwających od początku kwietnia gwałtownych protestach antyrządowych zginęło w Wenezueli już co najmniej 48 osób, a ponad 2 tys. demonstrantów zostało aresztowanych.

Protestujący domagają się przeprowadzenia przedterminowych wyborów parlamentarnych w tym roku i ustąpienia prezydenta Maduro ze stanowiska przed końcem jego kadencji, która upływa w grudniu 2018 roku.

Demonstranci oskarżają Maduro o rządy dyktatorskie i obwiniają go o doprowadzenie do kryzysu, w którym pogrążona jest Wenezuela. Kraj ten boryka się z dotkliwymi brakami żywności i leków oraz szalejącą hiperinflacją.

...

Nie kryzys a marksizm...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:12, 09 Cze 2017    Temat postu:

RMF 24
Fakty
Świat
Prezydent Wenezueli grozi opozycji więzieniem za "sabotowanie" wyborów
Prezydent Wenezueli grozi opozycji więzieniem za "sabotowanie" wyborów

Dzisiaj, 9 czerwca (06:26)

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro ostrzegł opozycję, że jeśli spróbuje "sabotować" wybory do Konstytuanty wyznaczone na 30 lipca, państwo będzie stosowało wobec niej surowe sankcje, łącznie z karami długoletniego więzienia.
Jeden z liderów opozycji Henrique Capriles podczas demonstracji w Caracas
/Miguel Gutierrez /PAP/EPA


Niektórzy liderzy opozycji powiedzieli, że będą sabotowali lokale wyborcze 30 lipca. Jest to jawne przestępstwo i powinno być w porę ukarane - oświadczył Maduro w oficjalnym wystąpieniu transmitowanym przez telewizję państwową, w którym przekonywał o potrzebie zmiany obecnej konstytucji.

Szef państwa przysiągł "na Boga", że nikt nie zdoła przeszkodzić procesowi wyborczemu. Maduro zapowiedział, że jeśli ktoś dopuści się sabotażu w lokalu wyborczym, to trafi do więzienia.

Wenezuelskie ustawodawstwo przewiduje w przypadku przestępstw przeciwko wyborom surowe kary. Jeśli ktoś w dniu wyborów pójdzie do lokalu wyborczego i spowoduje tam awanturę, zostanie aresztowany i - zapewniam - może dostać do 10 lat więzienia... Nic i nikt mu nie pomoże. Tak przewiduje prawo - ostrzegał prezydent Wenezueli.

Jedyną możliwość opanowania narastające niezadowolenia w kraju pogrążonym w ostrym, długotrwałym kryzysie gospodarczym i politycznym widzi on w "reformie konstytucyjnej".

1 maja Maduro zwołał posiedzenie Konstytuanty (Narodowego Zgromadzenia Konstytucyjnego), na którym oświadczył, że "nie ma innej drogi dla kraju", niż zapewnienie pokoju i zapobieżenie "grożącemu ze strony opozycji" zamachowi stanu przez "ewentualne zreformowanie" obecnej ustawy zasadniczej.

Pierwszym krokiem na tej drodze, jak wyjaśnił Maduro, ma być wybór "redaktorów nowej konstytucji".

Opozycyjna Koalicja na rzecz Jedności Demokratycznej (MUD) odmówiła oficjalnie wzięcia udziału w procesie "reformowania konstytucji", który określa jako oszustwo. Wezwała zwolenników do kontynuowania demonstracji ulicznych, które trwają w Wenezueli już od przeszło dwóch miesięcy. Niektóre z nich miały gwałtowny przebieg. 66 osób poniosło śmierć w czasie tych demonstracji, a liczba rannych wynosi około tysiąca.

..

Oblakany szaleniec.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:03, 28 Cze 2017    Temat postu:

RMF 24
Fakty
Świat
Próba zamachu stanu w Wenezueli? "Będziemy bronić rewolucji"
Próba zamachu stanu w Wenezueli? "Będziemy bronić rewolucji"

Dzisiaj, 28 czerwca (06:30)

​Helikopter policyjny z oficerem armii na pokładzie ostrzelał we wtorek budynek Sądu Najwyższego w stolicy Wenezueli - Caracas. Prezydent Nicolas Maduro powiedział, że był to "atak terrorystyczny będący fragmentem zamachu stanu". Okoliczności incydentu są niejasne.
Służby specjalne przed budynkiem Sądu Najwyższego w stolicy Wenezueli
/Miguel Gutierrez /PAP/EPA


Według źródeł rządowych, oficer uprowadził policyjny helikopter i zaatakował budynek Sądu Najwyższego. W kierunku gmachu sądu wystrzelono dwa granaty, z których jeden nie eksplodował. Helikopter przeleciał też nad budynkami ministerstw spraw wewnętrznych i sprawiedliwości.

Na nagraniach wideo umieszczonych w mediach społecznościowych widać było niebieski helikopter krążący nad centrum Caracas, słychać było też odgłosy wybuchów.

Oficer, który - jak się uważa - uprowadził śmigłowiec zamieścił na Instagramie nagranie wideo, w którym przedstawił się jako Oscar Perez. Odczytał oświadczenie potępiające "kryminalny rząd" Maduro oraz wzywające Wenezuelczyków aby stawili opór "tyranii". W tle stali uzbrojeni i zamaskowani mężczyźni w mundurach.

Jesteśmy koalicją wojskowych, policjantów i cywilów, którzy dążą do stabilizacji i są przeciwnikami tego kryminalnego rządu. Nie należymy do żadnej orientacji politycznej, ani partii. Jesteśmy patriotami - powiedział na nagraniu oficer.

Nie ma informacji aby ktokolwiek został zabity lub ranny.

Atak miał miejsce w momencie, w którym Maduro wygłaszał transmitowane przez telewizję przemówienie do prorządowych dziennikarzy zgromadzonych w pałacu prezydenckim Miraflores.

Maduro poinformował, że postawiono w stan pogotowia obronę przeciwlotniczą kraju i siły zbrojne. Dodał, że był to "atak terrorystyczny" będący fragmentem zamachu stanu. Zapowiedział, że służby bezpieczeństwa zatrzymają wszystkich zamieszanych w ten incydent.

Według prezydenta helikopter pilotowany był przez oficera, który był pilotem byłego ministra spraw wewnętrznych i sprawiedliwości Miguela Rodrigueza Torresa, generała w stanie spoczynku, który stał się przeciwnikiem obecnych rządów.

Prędzej czy później złapiemy ten helikopter i wszystkich, którzy dokonali tego terrorystycznego ataku na instytucje państwowe - powiedział Maduro. Podkreślił, że atak mógł spowodować liczne ofiary bowiem gmachu sądu był pełen ludzi.

Wcześniej we wtorek Maduro ostrzegł, że w razie obalenia jego rządów on i jego zwolennicy chwycą za broń. Nigdy nie poddamy się, będziemy bronić Rewolucji Boliwariańskiej, jeżeli nie głosami przy urnach, to bronią - powiedział.

Sąd Najwyższy jest szczególnie znienawidzony przez przeciwników Maduro ze względu na liczne orzeczenia wzmacniające władzę prezydenta i podważające pozycję kontrolowanego przez opozycję parlamentu.

Demonstracje i protesty przeciwko lewicowemu rządowi Maduro trwają praktycznie nieprzerwanie od kwietnia br. W starciach z policją i wojskiem zginęło 75 osób. Tymczasem kraj stale pogrąża się w chaosie i kryzysie gospodarczym.

...

Taa pucz... Znamy teh belkot maniaka u koryta...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:12, 10 Lis 2017    Temat postu:

RMF 24
Fakty
Świat
Ostre słowa wenezuelskiego polityka: To ustawa faszystowskiego kroju
Ostre słowa wenezuelskiego polityka: To ustawa faszystowskiego kroju

Wczoraj, 9 listopada (23:26)

​Wenezuelski deputowany zmarginalizowanego przez rząd opozycyjnego parlamentu Tomas Guanipa uznał uchwaloną przez Konstytuantę rządową "Ustawę przeciw nienawiści" za "faszystowską próbę" uciszenia społeczeństwa, aby nie mogło jawnie krytykować władzy.
Posłowie rządowej Konstytuanty po przegłosowaniu "Ustawy przeciw nienawiści"
/AVN HANDOUT /PAP/EPA


Jest to ustawa faszystowskiego kroju: ma uniemożliwić Wenezuelczykom publiczne wyrażanie swych opinii - oświadczył Guanipa. Była to jego wypowiedź dla prywatnej stacji telewizyjnej "Globovision" wyrażająca opinię znacznej części opozycji w tym ponad 31-milionowym kraju Ameryki Łacińskiej.

Ustawę uchwaliło wybrane niedawno Zgromadzenie Konstytucyjne, składające się wyłącznie ze zwolenników rządu prezydenta Nicolasa Maduro, które całkowicie zmarginalizowało parlament.

Guanipa, sekretarz generalny partii Najpierw Sprawiedliwość (PJ), uważa, że nowa ustawa rządowa ma na celu "szerzenie nienawiści i podziałów w społeczeństwie" oraz "osaczenie tych obywateli, którzy nie myślą tak jak rząd", sprowadzając ich do kategorii "dysydentów".

W środę "wszechmocne" - jak określa je opozycja - Zgromadzanie Konstytucyjne Wenezueli uchwaliło dokument, którego pełny tytuł brzmi "Ustawa przeciwko nienawiści, dla pokojowego współżycia i tolerancji". Przewiduje ona stosowanie kar do 20 lat pozbawienia wolności wobec osób uznanych za winne zbrodni nienawiści.

Nowe prawo stwarza także podstawę do zamykania mediów publicznych uznanych za winne przestępstw określonych w ustawie.

Pozwoli też na delegalizowanie partii i organizacji politycznych winnych szerzenia nienawiści w kraju. Osoby uznane za winne zachowań "nietolerancyjnych" i "faszystowskich" w rozumieniu ustawy zostaną pozbawione praw wyborczych.

Ustawa przewiduje także kary od 8 do 10 lat więzienia dla członków policji i wojskowych, którzy wstrzymaliby się przed wdrożeniem czynności przeciwko winnym "zbrodni nienawiści" bądź opóźniali wszczęcie postępowania w takich sprawach.

Identyczne kary przewidziane są w ustawie dla członków personelu medycznego, którzy dopuściliby się dyskryminacji wobec osób wymagających ich pomocy.

Omawiana ustawa - pisze z Caracas agencja EFE - powstała wskutek osobistej inicjatywy prezydenta Nicolasa Maduro, który zwrócił się w tej sprawie do Konstytuanty. Motywował potrzebę jej uchwalenia koniecznością podjęcia walki z szerzeniem "nienawiści społecznej, rasowej i politycznej".

To te zjawiska, zdaniem prezydenta, były przyczyną wielkiej fali antyrządowych demonstracji trwających od kwietnia do lipca, w których co najmniej 120 osób poniosło śmierć.

...

Oczywista sprawa, ze to nielegalne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:05, 19 Lis 2017    Temat postu:

Opozycjonista ominął 29 punktów kontrolnych

Wczoraj, 18 listopada (21:05)

​Prawdziwie "filmowa" ucieczka z kraju usuniętego ze stanowiska burmistrza Caracas 62-letniego lidera opozycyjnego Antonio Ledezmy, który przebywał od 2015 roku w areszcie domowym, jest od piątku głównym wydarzeniem politycznym w Wenezueli.
Antonio Ledezma
/FERNANDO VILAR /PAP/EPA


Prezydent Nicolas Maduro w tym momencie posiada niemal pełną władzę w kraju. Zmarginalizował parlament zasiedlony przez opozycjonistów i praktycznie zastąpił go Konstytuantą, całkowicie kontrolowaną przez zwolenników rządu. Maduro zaproponował "dialog polityczny" z opozycją, a samego Ledezmę nazwał... "latającym wampirem".

Rząd obawia się, że międzynarodowy rozgłos i polityczna wymowa, jakiej nabrała ucieczka byłego burmistrza stolicy, nie będą sprzyjały "dialogowi", który miałby w intencji prezydenta Maduro przyczynić się do zmniejszenia napięcia w kraju, który przeżywa głęboki kryzys wyrażający się m.in. trzycyfrową inflacją.

Ledezma, który po ucieczce do Kolumbii przybył do Madrytu, został w sobotę, zaraz po wylądowaniu w stolicy Hiszpanii, przyjęty przez premiera Mariano Rajoya.

Prezydent Maduro nazwał to "nieprzyjaznym aktem" ze strony rządu Hiszpanii, który "kontynuuje długą listę agresji i ingerencji" przeciwko Wenezueli.

Ledezma sam nazwał swą ucieczkę ze strzeżonego przez tajnych agentów policji swego mieszkania w Caracas "prawdziwie filmową przygodą". Były burmistrz stolicy Wenezueli przebył 840 kilometrów w drodze z Caracas do granicy z Kolumbią, po czym z Bogoty poleciał samolotem do Madrytu.

Przekroczyłem w drodze do granicy Kolumbii 29 punktów kontrolnych ustanowionych przez policję i żandarmerię, ale powiodło się. Bóg jest wielki! - oświadczył.

Antonio Jose Ledezma Diaz, wybrany na burmistrza Caracas w 2008 roku, został aresztowany 19 lutego 2015 roku pod zarzutem "prowadzenia działalności konspiracyjnej" i "przynależności do grupy przestępczej".

W ciągu dwóch i pół roku, które spędził w areszcie domowym, nie doszło do procesu.

Jego mieszkanie było przeszukiwane, a on sam przesłuchiwany przez agentów tajnych służb, m.in. Boliwariańskiej Służby Wywiadu (Sebin).

Ledezma, bardzo popularny w wenezuelskich środowiskach opozycyjnych, wspólnie z ich liderami, Leopoldo Lopezem i byłą deputowaną do parlamentu Marią Coriną Machado, był jednym z protagonistów demonstracji antyrządowych z 2014 roku, w czasie których zginęły dziesiątki osób.

Było o nim szczególnie głośno w Ameryce Łacińskiej, gdy w 2015 roku ogłosił strajk głodowy przeciwko antydemokratycznym praktykom rządu prezydenta Maduro, m.in. powoływaniu do lokalnych władz w prowincjach, w których rząd tracił poparcie wyborcze, "równoległych" instytucji władzy. Składają się one z urzędników mianowanych z Caracas.

...

Wampirem tam jest Maduro, Wysysa krew z kraju.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:17, 04 Gru 2017    Temat postu:

RMF 24
Fakty
Świat
Prezydent Wenezueli zapowiada wprowadzenie nowej kryptowaluty
Prezydent Wenezueli zapowiada wprowadzenie nowej kryptowaluty

Dzisiaj, 4 grudnia (05:47)

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro zapowiedział, że aby walczyć z finansową "blokadą" kraju wprowadzi kryptowalutę, "petro", mającą pokrycie w rezerwach surowców. Wenezuela dotknięta jest poważnym kryzysem - mimo największych na świecie rezerw ropy.
Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro
/ TATYANA ZENKOVICH /PAP/EPA


Według Maduro "blokadę" kraju wywołały amerykańskie sankcje nałożone na Caracas w związku z - jak to określił Departament Stanu USA - podważaniem demokracji.

Prezydent nie podał żadnych szczegółów dotyczących wprowadzenia nowej waluty, ani metody bądź terminu przeprowadzenia tej operacji. Powiedział jedynie, że "petro" będzie wspierane przez bogactwa naturalne, jak "złoto, ropa naftowa, gaz i diamenty".

W wystąpieniu telewizyjnym Maduro oznajmił, że "stworzenie własnej kryptowaluty pozwoli na znalezienie nowych dróg międzynarodowego finansowania gospodarczego i społecznego rozwoju kraju" - podaje EFE.

Opozycja skrytykowała i wyśmiała propozycję prezydenta. Zwróciła uwagę, że pogrążona w poważnych problemach gospodarczych i finansowych Wenezuela nie jest stanie wdrożyć takiego projektu.

Według Reutera decyzja Maduro zdaje się dowodzić, że amerykańskie sankcje utrudniły Wenezueli transfer pieniędzy poprzez banki międzynarodowe, które mają zakaz inwestowania w obligacje rządu, jak i państwowej firmy naftowej PDVSA.

Wartość prawdziwej waluty kraju, boliwara, niknie z zawrotną szybkością. W listopadzie jej notowania spadły o 57 proc.

Władze Wenezueli już we wrześniu poinformowały, że zastąpią dolara USA innymi walutami w transakcjach międzynarodowych.

Kilka dni wcześniej Maduro oznajmił, że "zaprasza posiadaczy obligacji" wenezuelskiego rządu oraz PDVSA do negocjacji w sprawie długu. Dodał, że kraj chce się "uwolnić od amerykańskiego dolara (...) i wprowadzić nowy system płatności międzynarodowych" za pomocą takich walut jak juan, jen, rupia, euro i rubel.

Nie wyjaśnił jednak, czy płacenie za pomocą różnych walut jest opcją, która będzie elementem negocjacji zadłużenia z inwestorami.

Agencja ratingowa Standard & Poor's ogłosiła niedawno, że Wenezuela nie obsługuje części dwóch długów związanych z obligacjami skarbowymi, co potwierdza "częściową niewypłacalność" państwa.

W połowie listopada agencja Fitch poinformowała o "częściowej niewypłacalności" wenezuelskiego giganta petrochemicznego PDVSA.

Zewnętrzny dług publiczny Wenezueli wynosi około 150 mld dol. Restrukturyzacja takiego zadłużenia wobec zapaści gospodarczej kraju będzie trudna, zwłaszcza że z powodu nieprawidłowości wyborczych oraz rozmontowywania demokracji Waszyngton nałożył sankcje gospodarcze nie tylko na Caracas, ale też na PDVSA, samego Maduro i jego otoczenie. Embargo na pewne towary nałożyła na Wenezuelę również Unia Europejska.

Opozycja oskarża Maduro o zapędy dyktatorskie i doprowadzenie Wenezueli do ruiny gospodarczej. W kraju - między innymi z powodu topnienia rezerw walutowych - brakuje podstawowych produktów i leków.

W czasie trwających od kwietnia w Wenezueli protestów przeciwko próbom narzucenia autorytarnych rządów przez Maduro zginęło co najmniej 125 osób.

...

Kolejny Mugabe. Kraj moze pojsc w ruine bylem ja u wuadzy. Skad my to znamy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 1:05, 11 Lut 2018    Temat postu:

Wenezuelczycy szturmują granicę z Kolumbią

PAP Świat
2018-02-10 05:25
Tysiące Wenezuelczyków rozpoczęło w piątek szturm na przejścia graniczne z Kolumbią, po tym jak prezydent tego kraju Juan Manuel Santos ogłosił zaostrzenie kontroli granicznych. Wenezuelczycy szukają w Kolumbii dorywczej pracy, kupują też podstawowe towary.

Wenezuelczycy obawiają się, że nie będą mogli przekroczyć granicy po pełnym wprowadzeniu w życie nowych przepisów.

Zgodnie z nowymi zarządzeniami władz Kolumbii tylko osoby, które zarejestrowały się aby otrzymać specjalną kartę graniczną, lub są posiadaczami paszportu, będą mogły przekroczyć granicę.

Większość Wenezuelczyków powraca do swojego kraju, ale władze Kolumbii obawiają się, że coraz więcej z nich będzie pozostawać na stałe w miarę pogłębiania się kryzysu gospodarczego w Wenezueli.

Podobnego masowego napływu imigrantów z położonego przy granicy wenezuelskiego stanu Roraima obawiają się władze Brazylii.

Kolumbijskie władze imigracyjne ogłosiły w czwartek, że w tym kraju przebywa obecnie 600 tys. przybyszy z Wenezueli, tj. dwukrotnie więcej niż sześć miesięcy wcześniej.
Prezydent Santos zapowiedział, że w ramach solidarności z Wenezuelczykami utworzą z pomocą ONZ ośrodek pomocy dla migrantów, który będzie mógł początkowo obsługiwać 2 tys. "przemieszczających się osób".

Wzrastająca w Wenezueli od trzech lat inflacja (w tym roku już czterocyfrowa), braki w zaopatrzeniu sklepów w najniezbędniejsze towary, kryzys służby zdrowia, której powszechna dostępność dla najuboższych (jedno z głównych haseł "rewolucji boliwariańskiej" zapoczątkowanej w 1999 r. przez prezydenta Hugo Chaveza) staje się fikcją - wszystko to skłania coraz większe rzesze Wenezuelczyków do podejmowania pracy zagranicą.

Narastająca fala emigracji z Wenezueli nie zatrzymuje się na Kolumbii, która dla wielu staje się tylko etapem w drodze do Ekwadoru, Peru, Chile lub Argentyny.

22 kwietnia odbędą się w Wenezueli wybory prezydenckie. Obecny szef państwa Nicolas Maduro, który sprawuje władzę od 2013 r., będzie ubiegłą się o drugą sześcioletnią kadencję. Twierdzi on, że obecny kryzys spowodowany został przez "sabotażystów sponsorowanych przez USA".

Wenezuelska opozycja jest słaba i nie była dotychczas w stanie wybrać swojego kandydata do prezydentury. Zarzuca ona rządzącej Zjednoczonej Partii Socjalistycznej (PSUV), że swoją polityką doprowadziła obfitujący w złoża ropy naftowej kraj do ruiny.

jm/

...

Znow maja koszmar.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy