Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Dzieje Cukru górskiego.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiedza i Nauka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:06, 01 Maj 2018    Temat postu: Dzieje Cukru górskiego.

Wreszcie musze napisać kim jest Zukerberg. A zatem rys życia oby nie rysy w życiorysie.
I na poczatek bajka Markuś Pan:

Oto jak Mark Zuckerberg dotarł na szczyt

ARTYKUŁ/SOCIAL MEDIA 10.11.2014
Oto jak Mark Zuckerberg dotarł na szczyt
Advertisement

PIOTR BARYCKI
@PIOTRBARYCKI
25 INTERAKCJI DOŁĄCZ DO DYSKUSJI (17)
Kto byłby w stanie odrzucić w młodym wieku co najmniej kilka wartych miliony dolarów ofert i uparcie dążąc do celu dotrzeć w końcu do miliardów? Odpowiedź jest prosta: Mark Zuckerberg.

Uproszczoną historię tego, liczącego sobie dziś zaledwie 30 lat multimiliardera, zna właściwie każdy. W końcu film “Social Network” okazał się wielkim hitem, a i mało kto spośród ponad miliarda użytkowników Facebooka odmówił sobie przyjemności sprawdzenia biografii jego twórcy. Nie wszystko jednak wyglądało dokładnie tak, jak na wielkim kinowym ekranie.

Cała przygoda Zuckerberga z komputerami jest o wiele bardziej skomplikowana i zaczyna się dużo wcześniej, niż wydarzenia, które mogliśmy zobaczyć w filmie. Już w wieku 10 lat Mark po raz pierwszy zainteresował się możliwościami, jakie jest w stanie zapewnić zwykły domowy PC podłączony do internetu.

facebook

Na efekty nie trzeba było długo czekać. 11-latek, który jeszcze nie wiedział, że za kilka lat stworzy największy na świecie serwis społecznościowy, przygotował… komunikator dla swojego ojca. ZuckNet umożliwiał bardzo prostą (według niektórych nawet prymitywną) komunikację pomiędzy komputerem w domu, a w pracy.

... Synek i tatuś!


W dopiero w kolejnych latach Zuckerberg, już na dobre zafascynowany komputerami i siecią, podjął decyzję o zapisaniu się na kursy programowania. Przez długi czas ćwiczył swoje umiejętności m.in. tworząc proste gry. Jego pierwszy naprawdę głośny projekt ujrzał jednak światło dzienne dopiero w okolicach 2003 roku. Odtwarzacz Synapse Media Player robił to, co dziś wydaje się standardem – potrafił dostosować listy odtwarzania do preferencji słuchającego.

... Wspanialy talent.

W tamtych czasach był to jednak produkt uznany za niesamowicie innowacyjny, co zresztą zwróciło uwagę Microsoftu i AOL, którzy starali się wykupić aplikację za około milion dolarów i zatrudnić Zuckerberga. Ten jednak zdecydował się odrzucić wszelkie propozycje i udostępnić program całkowicie za darmo.

... Odrzuca chciwe macki imperatora Gatesa!

Po rozpoczęciu studiów na Harvardzie kariera przyszłego twórcy Facebooka przyspieszyła. CourseMatch pozwalał studentom na wygodniejsze zapisywanie się na wybrane kursy i przedmioty, natomiast wydany niedługo później Facemash służył już do czegoś zupełnie innego – umożliwiał wybranie która z osób z przedstawionych par zdjęć jest atrakcyjniejsza.

Później były oczywiście dobrze znane wszystkim początki Facebooka, wtedy jeszcze pod nieco inną nazwą – theFacebook. Kto jednak był przekonany, że od początku była to maszynka drukująca pieniądze, jest w dużym błędzie. Odrzucanie kolejnych ofert, w tym wartych m.in. 10 mln dol., a następnie 85 mln dol. oraz próby rozwijania pobocznych projektów doprowadziły ostatecznie do tego, że w pewnym momencie Zuckerberg sam musiał zapłacić ponad 85 tys. dol. za utrzymanie serwisów Facebooka.

.. Szlachetny odrzucajacy miliony. Dokladajacy z wlasnej kieszeni.

To jednak ani nie koniec tej historii, ani nie wszystkie fascynujące fakty z przygody Zuckerberga, która trwa niemal od najmłodszych lat, aż do dziś, kiedy nie marzy on już o miliardach dolarów (te już ma), a o podłączeniu do Internetu kolejnych miliardów ludzi.

...

Marzenia o zbawieniu milionow! Swiety Marek.
Cos tu wyglada nie tak. Trzeba innych zrodel....

internet w internecie
KOMENTARZE (3)
Wszyscy przyzwyczailiśmy się do określania Facebooka jako najpopularniejszego na świecie portalu społecznościowego. Jednak przestał on nim być już w maju 2007. Po nieco ponad 3 latach od uruchomienia, Mark Zuckerberg przekształcił portal społecznościowy we wciąż rozwijaną platformę, a Facebook powoli staje się istnym internetem w internecie.

The Facebook, czyli początek

Jak powinni już wiedzieć wszyscy nasi czytelnicy, Facebook powstał z grzechu Wink

... Grzechu! Pierworodnego!

Najpopularniejszy dziś portal społecznościowy, z którego korzysta nawet miliard osób jednocześnie, nie jest autorskim pomysłem Marka Zuckerberga. Nie jest on nawet inspirowany podobnymi tworami. The Facebook jest wierną kopią pomysłu braci Winklevoss, którzy zatrudnili Zuckerberga do ukończenia kodu źródłowego strony harvardconnection.com. Miała ona służyć do komunikacji pomiędzy studentami oraz absolwentami Uniwersytetu Harvard, na którym studiowała cała trójka. Jednak prace nad powierzonym Zuckerbergowi zadaniem przeciągały się, czego powodem był drugi projekt, którym zajął się w tym czasie niepokorny student - thefacebook.com. Była to niemal identyczna kopia pomysłu braci Winklevoss i wykorzystywała nawet niektóre elementy graficzne jakie znaleźć można było w pierwszych wersjach harvardconnection.com. Zuckerberg celowo sabotował prace nad pomysłem swoich pracodawców tylko po to, żeby opóźnić start ich projektu, co udało mu się znakomicie.

... HORROR! SPISEK SABOTAZ GRABIEZ!

The Facebook światło dzienne ujrzał 4 lutego 2004 r. Usługa przeznaczona była dla studentów oraz absolwentów Uniwersytetu Harvard i pozwalała na przesyłanie między nimi krótkich wiadomości. Deja vu? Jednak już miesiąc później zasięg portalu społecznościowego został powiększony o kolejne szkoły wyższe - Stanford, Columbia oraz Yale. Na początku września 2004 r. dodano do The Facebook nową funkcję - Ścianę (ang. Wall), na której użytkownicy mogli pisać krótkie wiadomości przeznaczone dla jej właściciela. Pierwszego grudnia 2004 r. z The Facebook korzystało aktywnie już milion studentów. Był to dopiero początek ekspansji portalu społecznościowego Zuckerberga. Rok później, 1 maja 2005 poinformowano, że The Facebook łączy już użytkowników ponad 800 uniwersyteckich sieci, a także uczniów amerykańskich liceów (01.09.2005). 20 września 2005 r. zdecydowano się na zmianę nazwy portalu społecznościowego, który od tego dnia nazywa się po prostu Facebook, a niemal dwa tygodnie później - 1 października 2005 - do serwisu dodano możliwość publikowania zdjęć oraz rozpoczęto ekspansję usługi na międzynarodowe uczelnie i szkoły. Dzięki temu, już 1 grudnia 2005 r. portal Zuckerberga mógł pochwalić się 6 milionami aktywnych użytkowników. Kolejny etap ewolucji Facebooka to głównie rozwój usługi od strony programistycznej. Na początku kwietnia 2006 r. uruchomiono mobilną wersję portalu społecznościowego, a 1 sierpnia 2006 r. udostępniono Facebook API - środowisko programistyczne pozwalające deweloperom na tworzenie prostych programów działających wewnątrz usługi. Także w sierpniu uruchomiono News Feed oraz Mini-Feed - funkcje prezentujące użytkownikom aktywność ich znajomych w portalu społecznościowym. Na początku maja 2006 r. Facebook udostępnił możliwość rejestracji w usłudze pracownikom tysiąca różnych firm, a w towarzyszącym ogłoszeniu tej wiadomości komunikacie prasowym napisano, że trwają prace, które pozwolą na zakładanie profilu w usłudze wszystkim chętnym, co też stało się już 26 sierpnia 2006 r.

Facebook dla wszystkich
Pierwszego grudnia 2006 r. Facebook mógł pochwalić się już 12 milionami aktywnych użytkowników, a dzięki otwartej dla wszystkich rejestracji, nowych zaczęło przybywać w tempie lawinowym. Wbrew pozorom nie był to moment do osiadania na laurach, a tak naprawdę dopiero początek ciężkiej pracy i walki o użytkowników oraz ich uwagę. Zuckerberg wiedział, że dzięki tak podstawowym funkcjom jak przesyłanie między znajomymi zdjęć i krótkich wiadomości nie zatrzyma w swojej usłudze na dłużej nikogo, bo konkurencja nie spała, a rywalizujące z Facebookiem serwisy powstawały jak grzyby po deszczu. Posiadając w zanadrzu Facebook API, Zuckerberg rozpoczął budowanie internetu w internecie dzięki dodawaniu do portalu społecznościowego coraz to nowych funkcji znanych z konkurencji. 14. maja 2007 zadebiutował Facebook Marketplace, funkcja pozwalająca na wymianę między znajomymi informacji na temat rzeczy, których już nie potrzebują albo wręcz przeciwnie - właśnie teraz stały im się niezbędne. Kilka dni później, 24 maja, ogłoszono uruchomienie platformy Facebook. Dzięki niej deweloperzy otrzymali nowe narzędzia pozwalające im tworzyć aplikacje głęboko zintegrowane z portalem społecznościowym. Jak poinformowano we wpisie na oficjalnym blogu, Facebook jako platforma pozwala na pisanie dokładnie takich samych programów, jak te oferowane przez portal społecznościowy, np. Zdjęcia czy Notatki. Dokładnie pięć miesięcy później, 24 października 2007, platforma Facebook została poszerzona o mobilną wersję portalu społecznościowego dając jeszcze większe pole do popisu ponad 80 000 aktywnych w Facebooku twórców oprogramowania. Gdyby tego było mało, niecały miesiąc później, 22 czerwca 2007 r. do Facebooka dodano funkcję Wideo, która umożliwiała nie tylko publikowanie filmów w portalu społecznościowym, ale także szybkie i wygodne dzielenie się nimi ze znajomymi.

W listopadzie do Facebooka zostały dodane kolejne funkcje - Ads i Pages. Pozwalały one na tworzenie przez firmy własnych stron w portalu społecznościowym oraz lepsze dopasowywanie reklam do użytkowników. Przełomowy w wielu kwestiach rok 2007 Facebook zakończył z 58 milionami aktywnych użytkowników. Kolejną funkcją mającą na dłużej zatrzymać użytkowników w portalu społecznościowym i odciągnąć ich od rozwiązań konkurencji był uruchomiony 6 kwietnia 2008 r. Facebook Chat pozwalający na rozmowy tekstowe w czasie rzeczywistym. Nieco ponad miesiąc później, 9 maja, ogłoszono udostępnienie funkcji Facebook Connect pozwalającej użytkownikom na łączenie swoich profili ze stronami internetowymi korzystającymi z Facebook API oraz będącą poszerzeniem możliwości zaprezentowanej rok wcześniej platformy Facebook.

W lipcu 2008 r. odświeżono wygląd portalu społecznościowego, który kilka miesięcy później (11 marca 2009) został ponownie zmodyfikowany. Rok 2009 nie był pełen zmian, ale niektóre z nich, takie jak dodanie 9 lutego przycisku Lubię to zmieniły portal społecznościowy oraz internet na zawsze. 1 grudnia 2009 Facebook mógł pochwalić się już 360 milionami aktywnych użytkowników. Liczba ta bardzo szybko wzrosła do 500 milionów, o czym portal społecznościowy poinformował 21 lipca 2010. Kilka dni później, 28 lipca, Facebook uruchomił funkcję Questions. Była to pierwsza próba na odciągniecie użytkowników od wyszukiwarki Google za sprawą ciekawego rozwiązania, które pozwalało zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi nie tylko od znajomych, ale wszystkich użytkowników Facebooka. Dzięki temu, jeśli szukaliście najlepszych miejsc do serfowania w Kostaryce mogliście otrzymać odpowiedź od entuzjastów tego sportu ujeżdżających fale w tamtych rejonach, bez potrzeby przebijania się przez dziesiątki linków w wyszukiwarce Google. 18 sierpnia 2010 do portalu społecznościowego dodana została kolejna usługa - Places, pozwalająca na dzielenie się ze znajomymi ciekawymi miejscami, które odwiedziliśmy i pozwalająca na udostępnianie lokalizacji, co umożliwiało odnajdowanie się na imprezach lub w lokalach bez wcześniejszego umawiania. W październiku odświeżono usługę Grupy, która pozwalała na szybkie i wygodne dzielenie się zdjęciami, filmami i informacjami z wybranymi osobami (np. rodziną). Rok 2010 Facebook zakończył z 600 milionami aktywnych użytkowników o czym poinformowano 1 grudnia. Dwa kolejne lata to przede wszystkim wideo rozmowy wzbogacającą usługę Facebook chat (06.07.2011) oraz zaprezentowana w czasie konferencji f8 Oś czasu, która pozwalała na prezentowanie profilu użytkownika w nowy sposób, ale jednocześnie wzbudziła sporo kontrowersji. 4 grudnia 2012 Facebook poinformował o pobiciu kolejnego rekordu popularności - z portalu społecznościowego korzystało już aktywnie miliard osób.

Facebook dziś, czyli internet w internecie
Długa obecność na rynku oraz ogromna popularność usługi wśród użytkowników stały się prawdziwym problemem dla Zuckerberga i przyszłości Facebooka. W czasach kiedy niemal co trzecia posiadająca dostęp do internetu osoba korzysta z portalu społecznościowego przyrost nowych użytkowników zaczął zdecydowanie zwalniać. Przez lata obecności na rynku każdy, kto miał założyć konto w usłudze już to zrobił, dlatego zatrzymanie w Facebooku użytkowników i pozyskanie nowych stało się dla Zuckerberga niemałym wyzwaniem. W ostatnich latach pojawiła się też trend na usuwanie kont z Facebooka i moda na nie korzystanie z usługi.

Osiągnięcie niemal apogeum popularności sprawiło także, że i analitycy zaczęli spekulować, że nowych użytkowników w portalu społecznościowym może przybywać jedynie z rozwijających się krajów. W połowie 2013 roku z internetu korzystało niewiele ponad 2,7 miliarda osób . Dla Zuckerberga był to bardzo jasny sygnał, że to nie koniec rozwoju usługi, bo w jej zasięgu jest jeszcze niemal 2/3 ludzkości. Problem tylko w tym, jak do nich dotrzeć. Rozwiązanie okazało się bardzo niekonwencjonalne. 20 sierpnia 2013 r. Facebook ogłosił, że nawiązał bliską współpracę z firmami Ericsson, MediaTek, Nokia, Opera, Qualcomm oraz Samsung w celu udostępnienia internetu tym, którzy nie mają do niego dostępu lub ich na niego po prostu nie stać. Owocem tego porozumienia jest inicjatywa Internet.org. oraz wydana 31 lipca 2014 r. aplikacja mobilna pod tą samą nazwą umożliwiająca nielimitowane i darmowe korzystanie z wybranych usług oraz stron internetowych, takich jak Facebook, Wikipedia, AccuWeather, Facts for Life, Wyszukiwarka Google czy komunikator Messenger. Zapewnienie sobie dostępu do niemal 5 miliardów potencjalnych użytkowników pozwoliło Zuckerbergowi na skupienie się na budowaniu internetu w interenecie. Ograniczony dostęp do Sieci za pomocą Internet.org sprawił, że Facebook w ciągu dwóch ostatnich lat zaczął dodawać do swojej oferty usługi sprawiające, że portal społecznościowy stał się platformą agregującą różne aspekty naszej obecności w internecie. A wszystko dzięki takim funkcjom jak możliwość publikowania przez dostawców treści pełnych artykułów na Facebooku, osadzanie filmów (tradycyjnych oraz 360stopniowych) na stronach internetowych i forach (tak jak można robić to za pomocą YouTube) czy przycisk Donate.

Jednak Facebook to nie tylko strona internetowa, to także coraz popularniejszy wśród użytkowników komunikator Messenger, który podobnie jak portal społecznościowy stał się 25 marca 2015 platformą, umożliwiając nawet przesyłanie pieniędzy pomiędzy użytkownikami, a od 27.04.2015 pozwala na prowadzenie wideorozmów, co sprawia, że stał się prawdziwą konkurencją dla takich aplikacji jak Skype. Zuckerberg postanowił także zrobić konkurencję firmie Google na jej własnym poletku. Klapa związana z przeznaczonym dla Androida ekranem domowym Facebook Home, nie zraziła Zuckerberga, który nadal próbuje wykorzystać popularność Robocika. Takimi rozwiązaniami jest oddana niedawno w ręce użytkowników usługa Moments, zintegrowany z komunikatorem Messenger asystentem M. Facebook to także doskonałe dla firm miejsce pozwalające na dotarcie do nowych klientów i bycie w stałym kontakcie z już posiadanymi. Sprawiło to, że 29.04.2015 w portalu społecznościowym Zuckerberga aktywnych było ponad 40 milionów stron małego i wielkiego biznesu.

Rozwój Facebooka jasno wskazuje, że obecnym celem Zuckerberga nie jest jedynie rozwój portalu społecznościowego, który pozwala na wymianę informacji pomiędzy znającymi się mniej lub bardziej osobami, a stworzenie platformy agregującej większość aspektów naszego internetowego życia. Pozwala na to ogromna popularność Facebooka, ale jest również wymuszone przez konieczność zatrzymania w usłudze użytkowników jak najdłużej. W niedługiej przyszłości może to sprawić, że w niektórych przypadkach jedyną stroną internetową otwieraną przez użytkowników Sieci będzie Facebook, który pozwoli im nie tylko na kontakt ze znajomymi, ale umożliwi przeczytanie pełnych wersji artykułów, zapoznanie się z najnowszymi wiadomościami w formie tekstowej lub obejrzenie relacji na żywo, przeglądanie filmów tradycyjnych oraz sferycznych, skontaktowanie się z pomocą techniczną producenta sprzętu lub dostawcy usług i załatwienie spraw czy nawet zorientowanie się co planują lokalne urzędy miejskie, a także gminne. Tę próbę stworzenia internetu w internecie jeszcze lepiej będzie widać w rozwijających się państwach, gdzie dostęp do Sieci jest utrudniony lub bardzo kosztowny. Dzięki platformie Internet.org, Facebook może stać się jedynym lub jednym z nielicznych źródeł informacji o świecie dla niemal 2/3 ludzkości.

Komentarze
1TSTG13 PAŹDZIERNIKA 2015, 19:49
A co można się spodziewać po kolesiu jedynego słusznego wyznania? Przecież to taki nowoczesny Moryc Welt czyli' nie ważne czy ukradł czy zarobił, ważne że te miliony ma'!
0ZAWIEJA MARIAN13 PAŹDZIERNIKA 2015, 19:55
co z Cukrową w Szczecinie? Kiedy remont ? Kiedy asfalt na jezdni i latarnie miejskie ? na tym zaniedbanym odcinku za przejazdem kolejowym Gumieńce w stronę Warzymic. Serdecznie pozdrawiam

...

No wlasnie co z cukrownia w Szczecinie? Cukrownie rozwalili po 89.
...

A zatem jednak nie bajka... Bo facbook powstal w wyniku mordu zalozycielskiego i grabiezy. Powstal tez zwroccie uwage na panstwowym. Uczelnie sa publiczne i nie jest to wybicie sie na rynku. Nie bylo to zatem ciułanie od zera.
Na jego obrone mozna powiedziec ze to byl student czyli mlody. A w tym wieku rozne glupstwa sie robi. Jednak smrod moralny jest smrodem. I nie jest fajnie z tym zyc...
Jest pakt z diablem po prostu. Dusza za powodzenie i nie wolno tego robic. Demon nie ma jednak oststniego slowa. Jest SPOWIEDŹ ktora natychmiast uniewaznia cyrograf.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 12:24, 01 Maj 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:25, 02 Maj 2018    Temat postu:

Udziałowcy Tindera prawdopodobnie wpadli w panikę. Wszystko za sprawą konferencji F8, na której Mark Zuckerberg zapowiedział, że Facebook wkrótce wzbogaci się o nową funkcję – randkowania.

Jak to będzie działać?

Funkcja pojawi się w aplikacji Facebooka, ale będzie ona całkowicie opcjonalna.

Zaprojektowaliśmy ją z myślą o prywatności i bezpieczeństwie od samego początku. Twoi znajomi nie zobaczą twojego profilu, a Twoja osoba będzie sugerowana tylko ludziom, których nie masz w znajomych. – Mark Zuckerberg

Po przemowie Zuckerberga na scenę wszedł Chris Cox, który wytłumaczył jak będzie wyglądał design nowej funkcji. Otóż profile użytkowników będą wyglądały bardzo podobnie do innych aplikacji tego typu (Tinder, Bumble). Prócz tego, na temat każdego użytkownika będą wyświetlane szczątkowe informacje, takie jak np. miasto i praca.

To co wyróżnia funkcję randkowania na Facebooku na tle aplikacji typu Tinder to fakt, że w przeciwieństwie do konkurencji, propozycja Marka Zuckerbega będzie bardziej skoncentrowana na samej społeczności m.in. dzięki integracji z wydarzeniami i grupami do których należysz.

Cox wspomniał także o funkcji zwanej „odblokowaniem”, która pozwoli każdemu użytkownikowi platformy randkowej Facebooka uczynić swój profil widocznym dla innych uczestników wydarzeń lub członków grup. Najciekawszą opcją z tego wszystkiego jest czat, który nie będzie w żaden sposób zintegrowany z Messengerem. Z zainteresowanymi osobami będzie można popisać wewnątrz aplikacji Facebooka, w wydzielonym do tego miejscu. Więcej informacji o nadchodzącej nowości (w tym o dacie premiery) Facebook udzieli do końca roku, po fazie testów.

Facebook Randki

O całym przedsięwzięciu można powiedzieć jedno: to lekko zmodyfikowana kopia Tindera. Facebook jest znany z tego, że lubi podbierać trafione pomysły innych firm (czyt. Stories od Snapchata). Wspomniany Tinder ma się czego bać, bo przedsięwzięcie Facebooka naprawdę ma szansę wypalić. Ludzie w dzisiejszych czasach są bardzo wygodni, więc jeśli mają wybór mieć wszystko w jednej aplikacji lub pobierać kolejną tylko dla jednej funkcji, to większość bez wątpienia wybierze pierwszą opcję. Warto wspomnieć, że po ogłoszeniu „dobrej nowiny” przez Zuckerberga, akcje spółki Match Group, właściciela i operatora Tindera spadły aż o ponad 17%.

Bez wątpienia szykują się ciężkie czasy dla aplikacji randkowych. Strach myśleć, co jeszcze postanowi dodać do swojej aplikacji niebieski gigant w przyszłości. Osoby skarżące się na wysoką wagę apki Facebooka z pewnością już wkrótce zyskają jeszcze więcej powodów do narzekania. Już teraz działa ona tragicznie, więc po premierze nowej funkcji zapewne będzie jeszcze gorzej.

Źródło: The Verge

...

Ha czyli to metoda Zuka! Jak zaczal na studiach tak jedzie copy paste cudze pomysly!
Jak dzieciak sciagnie gre zeby pograc to policja kary tysiace. A tu bezczelna grabiez na miliardy i nic! Czyli powoli juz sie orientuje. Zuk niszczy wolny rynek waszymi recami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:06, 02 Lip 2018    Temat postu:

Dlaczego coraz więcej młodych ludzi rezygnuje z Facebooka?
Paul De Maeyer | 26/06/2018
FACEBOOK
Shutterstock
Udostępnij 73
Co pokazują nowe badania socjologiczne na temat aktywności nastolatków (i nieco starszych osób) w mediach społecznościowych?

Nastały ciężkie czasy dla Marka Zuckerberga. Najpierw w Europarlamencie usłyszał od Guy Verhofstadta, że „stworzył cyfrowego potwora, który niszczy nasze demokracje”, a teraz światło dziennie ujrzały badania Pew Research Center pt. „Teens, Social Media & Technology 2018”, z których wynika, że młodzi Amerykanie zaczynają odchodzić z Facebooka.



Facebook mniej popularny wśród nastolatków
Badanie Pew, przeprowadzone od 7 marca do 10 kwietnia za pośrednictwem ankiet on-line i telefonicznych na reprezentatywnej grupie 1058 rodziców nastolatków (13-17 lat) i 743 nastolatków, wykazało, że obecnie tylko połowa młodych ludzi w tej grupie wiekowej korzysta z Facebooka (51%), co oznacza wyraźny spadek w stosunku do poprzedniego badania („Teens, Social Media & Technology 2015” – 71%).

Te dane świadczą również o tym, że Facebook traci pozycję na rzecz trzech innych mediów społecznościowych: YouTube’a, Instagrama i Snapchata, z których korzysta odpowiednio 85%, 72% i 69% nastolatków. Ranking zamykają Twitter (32%), Tumblr (9%) i Reddit (7%).

Na pytanie, z jakiej platformy społecznościowej korzystają najczęściej, ponad 1/3 badanych nastolatków wskazuje na Snapchata (35%), 32% na YouTube’a i 15% na Instagrama. Zaledwie dla 10% młodych użytkowników Facebook jest najczęściej używanym serwisem społecznościowym.

Uderzające jest również to, że Facebook okazuje się bardziej popularny wśród młodych z mniej zamożnych rodzin. Korzysta z niego 70% nastolatków z rodzin, w których roczny dochód nie przekracza 30000 dolarów, podczas gdy udział ten spada do 56% wśród nastolatków z rodzin o rocznym dochodzi od 30000 do 74999 dolarów i zaledwie do 36% wśród młodzieży z rodzin, w których roczny dochód przekracza 75000 dolarów.



Wpływ mediów społecznościowych na życie nastolatków
Badanie pokazuje również, jak młodzi sami oceniają wpływ serwisów społecznościowych. Zdaniem 45% nastolatków, nie mają one żadnego wpływu na osoby w ich wieku, ale jednocześnie 31% dostrzega ich pozytywny wpływ, a prawie 24% twierdzi coś przeciwnego.

40% z tych, którzy uznają pozytywny wpływ mediów społecznościowych, twierdzi, że pomagają one utrzymywać kontakty międzyludzkie, natomiast 16% za zaletę uważa ułatwienie dostępu do informacji.

Natomiast wśród nastolatków, które widzą negatywny wpływ serwisów społecznościowych, 27% twierdzi, że przyczyniły się one do wzrostu agresji i rozprzestrzeniania tzw. hejtu, zaś 17 % zarzuca im niszczenie relacji międzyludzkich.

W poprzednim badaniu 73% nastolatków wskazywało, że jest w posiadaniu smartfona lub ma do niego dostęp, podczas gdy obecnie deklaruje to już 95% młodych ludzi. Nieco inaczej wygląda dostęp do komputera (stacjonarnego lub laptopa). W rodzinach, w których roczny dochód przekracza 75000 dolarów, 96% nastolatków ma dostęp do komputera, podczas gdy w rodzinach o dochodzie poniżej 30000 dolarów ten odsetek spada do 75%.



Gry komputerowe
Badanie Pew objęło również inny aspekt internetu – gry komputerowe. 84% nastolatków ma w domu dostęp do konsoli, zaś 90% deklaruje, że gra za pośrednictwem komputera, konsoli lub smartfona.

Gry komputerowe to specjalność chłopców. 9 na 10 (ok. 92%) ma w domu konsolę i prawie wszyscy, tj. 97% w jakiś sposób gra w gry komputerowe. W przypadku dziewcząt ten odsetek jest niższy i wynosi odpowiednio 75% i 83%.

Nie ulega zatem wątpliwości, że amerykańskie nastolatki żyją w sieci. 45% z nich, czyli prawie dwukrotnie więcej niż w poprzednim badaniu (24%), deklaruje, że używa internetu „prawie ciągle”, zaś kolejne 44% korzysta z internetu „wielokrotnie” w ciągu dnia.


Czytaj także:
Jesteśmy smartfonowymi zombie? Motorniczy: codziennie mam kilkanaście takich sytuacji


Przesyt mediami społecznościowymi
Nic dziwnego zatem, że wielu młodych ludzi ma dosyć. Według badań Hill Holliday przeprowadzonych w grudniu 2017 r., 34% postmillenialsów całkowicie zlikwidowało swoje konto w mediach społecznościowych, a 64% postanowiło zrobić sobie przerwę. I choć 77% wskazuje, że posiadanie konta ma więcej zalet niż wad, to jednocześnie aż 41% deklaruje, że pod wpływem Facebooka, Instagrama i Snapchata odczuwa niepokój, smutek lub przygnębienie.

Trzeba bowiem pamiętać, że za zjawiskiem ciągłego bycia on-line może się kryć uzależnienie. Dane ogłoszone w lutym br. w czasie XXII Kongresu Włoskiego Towarzystwa Psychopatologii nie pozostawiają złudzeń:

Nastolatki w wieku od 14 do 18 lat spędzają średnio 6,26 godzin dziennie przed ulubionymi urządzeniami technologicznymi. Za ich pośrednictwem uczą się, grają, pracują i utrzymują kontakty towarzyskie – powiedziała Francesca Pacitti, profesor psychiatrii z Wydziału Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu w Aquili. – 13% jest zagrożonych depresją i stanami lękowymi. Najbardziej destrukcyjny wpływ mają lajki i komentarze hejterów.

...

Jest odplyw. Poza tym widzimy ze monopole sa niebezpieczne. Trzeba alternatywnej komunikacji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:29, 09 Lip 2018    Temat postu:

Wietnamczycy masowo przenoszą się z facebooka na minds.com

Facebook postanowił wydawać wszystkie dane użytkowników z Wietnamu komunistycznemu rządowi z miłości do wolności.

Afery nie przeszkodziły twórcy Facebooka. Majątek Zuckerberga stale rośnie.

Giełda wyniosła Marka Zuckerberga na trzecie miejsce rankingu najbogatszych ludzi świata. Zepchnął z niego legendarnego już inwestora Warrena Buffeta.

...

Cuker sprzedal Wietnamczykow komunistycznym kanibalom ale za to mu wzrosl ranking. Ohyda. Typowe polaczenie zyda i Anglosasa czyli:

z synagogi szatana8,
spośród tych, którzy mówią o sobie, że są Żydami -
a nie są nimi, lecz kłamią.

– Chyba żaden naród na świecie nie został aż tak znicestwiony duchowo przez protestantyzm, jak Anglicy. Purytanizm zabił old merry England i uczynił z Anglików zimne, bezduszne potwory, których jedyną moralnością jest hipokryzja
...

Wyszedl istotnie cyborg. Ufol. Zimne bezduszne monstrum.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:23, 19 Lip 2018    Temat postu:

Młoda kobieta podtapia dziewczynę w wannie, film z wydarzenia podpisany jest frazą „gdy Twoja córka zakocha się w czarnym chłopcu”. Wideo jest hostowane przez Facebooka od kilku lat – jak nieoficjalnie stwierdził portal, nie łamie ono jego standardów i nie może zostać usunięte.
film ze znęcaniem się nad noworodkiem na Facebooku
foto: kadr z wideo
O podeściu Facebooka do udostępniani drastycznych treści zrobiło się głośno w Wielkiej Brytanii po tym, gdy serwis nie zdecydował się wykasować filmu pokazującego, jak dorosły mężczyzna znęca się nad dzieckiem.


Zgłoszenia internautów okazały się być nieskuteczne – jak się okazało, akty przemocy, ataki na tle rasowym czy samookaleczanie nie jest sprzeczne z zasadami panującymi na Facebooku.



Co więcej, okazało się przy okazji, że pracownicy portalu nie zgłaszają faktu zarejestrowania drastycznych scen na policję – według polityki Facebooka, reagować muszą tylko wtedy, gdy do zdarzenia dochodzi w trakcie transmisji na żywo.

Do takich rewelacji udało się dotrzeć brytyjskiej telewizji, która weszła do Facebooka z ukrytą kamerą. Dziennikarz usłyszał między innymi, że z punktu widzenia portalu takie nagrania to „internetowe śmieci”.

Wiceprezes ds. Polityki publicznej Facebooka, Richard Allan, do zarzutów postawionych portalowi w wideo odniósł się w następujący sposób:

Oczywiście część z materiałów, jak pokazano w programie, nie oddaje polityki i wartości Facebooka. Analizujemy te błędy w procesach szkoleniowych, żeby więcej się nie powtórzyły. Jesteśmy wdzięczni dziennikarzom, którzy zwracają nam na to uwagę.
Filmy, które wzbudzają najwięcej kontrowersji, oznaczane są jako drastyczne – nie zaczynają się odtwarzać automatycznie użytkownikom, miniaturka jest przyciemniona, a obejrzenie wymaga kliknięcia na specjalne potwierdzenie, że użytkownik wie na co się pisze.

Tak było na przykład z nagraniami transmisji na żywo, podczas których ginęli ich autorzy – Facebook tłumaczył, że takie materiały stanowią świadectwo czasów i są ważnym głosem w dyskusji nad bezpieczeństwem publicznym.

...

Akurat psycholstwo nie jest nam potrzebne. Takie tresci moglyby znikac. Jednakze znikaja takie jak np. Antyfeministyczna. I wlasnie dlatego trzeba sieci typu GNU.
Na dzis [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:04, 20 Lip 2018    Temat postu:

Szef Facebooka przeciwny usuwaniu treści negujących Holokaust

PAP Świat
2018-07-19 13:49
Szef Facebooka Mark Zuckerberg powiedział w wywiadzie dla portalu Recode, że jakkolwiek uznaje za "głęboko obraźliwe" zaprzeczanie Holokaustowi, nie uważa jednak, iż takie treści powinny być zakazane na Facebooku.

"Jestem Żydem i jest grupa ludzi, którzy zaprzeczają, że Holokaust miał miejsce. Uważam to za głęboko obraźliwe, ale w ostatecznym rozrachunku nie uważam, że nasza platforma powinna zdejmować (takie wiadomości - PAP), ponieważ myślę, że są różni ludzie, którzy się mylą" - powiedział Zuckerberg w wywiadzie opublikowanym w środę na portalu Recode.


Dodał przy tym, że nie sądzi, aby osoby negujące Holokaust na Facebooku "celowo myliły się".

Według szefa Facebooka obraźliwe treści niekoniecznie są usuwane, chyba że krzywdzą lub atakują jakąś osobę.

Wypowiedź Zuckerberga wywołała falę krytyki, w tym ze strony amerykańskiej pozarządowej organizacji żydowskiej Liga przeciwko Zniesławieniu (ADL), która stwierdziła w oświadczeniu, że Facebook ma "moralny i etyczny obowiązek", aby nie pozwalać ludziom rozpowszechniać wypowiedzi zaprzeczających Holokaustowi. (PAP)

...

Jest wiele nieprawdziwych twierdzen i trudno aby facebook badal kazdy wpis merytorycznie. Zreszta o czym mowa. Wyrzucaja za normalnosc jak Antyfeministyczna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:24, 25 Lip 2018    Temat postu:

Facebook oficjalnie: ONR i NOP są u nas zabronione

Nie ma miejsca dla Obozu Narodowo-Radykalnego i Narodowego Odrodzenia Polski na największym portalu społecznościowym na świecie. Każdy, kto będzie się do nich odwoływał, także będzie się musiał liczyć z konsekwencjami.

Wywiad z szefem polskiego oddziału Facebooka

- Polska jest w swego rodzaju awangardzie, jeśli chodzi o wykorzystanie naszych platform do tworzenia biznesu - i mamy na to wiele świetnych przykładów - mówi w rozmowie z Business Insider Polska Robert Bednarski, dyrektor Facebooka na region Europy Środkowo-Wschodniej. J

Spełnia się najgorszy scenariusz dla Facebooka w Polsce, odchodzą od niego najmłodsi użytkownicy

...

Widzicie usuwanie i osobnik stojacy na czele tego w Polsce. Trzeba otwartych komunikatorow. Bez chamskiej cenzury.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:26, 27 Lip 2018    Temat postu:

Nagrywany przez ukrytą kamerę, Abhinav Vadrevu, były software engineer w Twitterze, przyznaje, że firma używa mechanizmów do wyciszania pewnych użytkowników. Niewygodny użytkownik wpisuje swoje posty, jednak nikt inny ich nie widzi.

Były pracownik Twittera Były pracownik Twittera przyznaje, że firma shadowbanuje pewnych użytkowników

...

A kto to jest niewygodny? Chcialo by sie go usunac ale nie ma za co?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:42, 07 Sie 2018    Temat postu:

Facebook prowadził negocjacje z kilkoma amerykańskimi bankami w sprawie udostępnienia danych o ich klientach i dokonywanych przez nich transakcjach. Banki odmówiły jednak Facebookowi, a jeden z nich całkiem wycofał się z rozmów.

Facebook chce dostępu do Facebook chce dostępu do danych bankowych swoich klientów

...

A co to za skok?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:38, 13 Sie 2018    Temat postu:

Ludzie polskiego Facebooka są dość anonimowi, poznajmy więc choć ich szefową - Agnieszka Kosik dołączyła właśnie do Facebooka jako head of Poland - będzie odpowiadać za rozwój działalności firmy na polskim rynku.

Agnieszka Kosik pokieruje Agnieszka Kosik pokieruje Facebookiem w Polsce

...

Anonimowi ale usunieci przez nich sa nieanonimowi. I zawsze ci usuwajacy jakos sie tak okazuje blisko Wyborczej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:55, 25 Sie 2018    Temat postu:

Profil „Tygodnika Solidarność”, jednego z najstarszych tytułów prasowych działających w Polsce, jest polubiony przez ponad 12 750 użytkowników. Jednak z niewyjaśnionych przyczyn Facebook postanowił nie pokazywać im treści prezentowanych przez redakcję.

Prosimy o udostępnienie! Chcą Prosimy o udostępnienie! Chcą nas cenzurować – Facebook blokuje treści...

...

Facebook wybral komunizm to co sie dziwicie. Nikt normalny tam juz nie ma konta bo to stracilo sens.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:46, 14 Wrz 2018    Temat postu:

Facebook nie płaci podatków w Polsce. Tylko 30,7 mln zł wpływów

W ub.r. firma Facebook Poland zanotowała wzrost wpływów sprzedażowych o 19 proc. do 30,69 mln zł oraz 2,85 mln zł zysku netto - wynika z analizy Wirtualnemedia.pl. Według ekspertów Facebook ma 90-95 proc. udziału w polskim rynki marketingu w social media wartym ponad 400 mln zł.

...

Czyli facebook ma w Polsce 370 mln wplywow a wykazuje 30? 340 zatajone? KARA WAS NIE MINIE!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:45, 09 Paź 2018    Temat postu:

"The Sun": Facebook zaniża podatki - Polsat News

Brytyjski tabloid "The Sun" oskarża Facebooka o optymalizację podatkową i zaniżanie opłacanych w kraju podatków. W 2017 r. amerykański gigant internetowy mimo 1,2 mld funtów przychodów wpłacił do brytyjskiego budżetu zaledwie 7,4 mln funtów.

...

To jest kradziez! Musza placic podatki a nie ACTA2.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90121
Przeczytał: 180 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:07, 13 Lis 2018    Temat postu:

Facebook zwolnił menedżera, bo popierał Trumpa?

Palmer Luckey, współzałożyciel Oculusa, pioniera wirtualnej rzeczywistości, który został przejęty przez Facebooka, zakończył współpracę, po tym jak wyszła na jaw jego sympatia do Donalda Trumpa – czytamy w „Wall Street Journal”

...

OHOHO! PRZESLADOWANIE LUDZI ZA PRZEKONANIA! TO POWAZNE PRZESTEPSTWO!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiedza i Nauka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy