Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Sobory i Synody ...
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiara Ojców Naszych
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:21, 18 Paź 2014    Temat postu: Sobory i Synody ...

Orędzie synodu: Kościół musi być otwarty i nie może nikogo wykluczać

W orędziu synodu biskupów na temat rodziny podkreślono, że Kościół musi być otwarty i nie może nikogo wykluczać. Nie zaję­to natomiast żadnego stanowiska wobec omawianej kwestii do­puszczenia do komunii osób rozwiedzionych będących w no­wych związkach. Jeszcze dziś na synodzie ma odbyć się głosowa­nie nad jego obszernym dokumentem końcowym. Nie jest jeszcze jasne, czy zostanie on ujawniony.

"W czasie pierwszego etapu naszej drogi synodalnej dyskutowali­śmy o duszpasterskim towarzyszeniu i o dostępie do sakramen­tów rozwodników w nowych związkach" - napisano w przesła­niu, ogłoszonym w Watykanie.

"Chrystus pragnie, aby jego Kościół był domem z drzwiami otwar­tymi zawsze z gościnnością, bez wykluczania kogokolwiek. Jeste­śmy dlatego wdzięczni pasterzom, wiernym i wspólnotom goto­wym towarzyszyć i brać na swoje barki wewnętrzne i społeczne rany par i rodzin" - głosi orędzie.

Orędzie nadzwyczajnego synodu 190 biskupów z całego świata na temat rodziny i wyzwań duszpasterskich, związanych z ewan­gelizacją, rozpoczynają słowa "uznania i wdzięczności" dla ro­dzin oraz ich świadectwa "wierności, wiary, nadziei i miłości".

"Także my, pasterze Kościoła, urodziliśmy się i wzrośliśmy w ro­dzinach, z różnymi ich historiami i wydarzeniami. Jako księża i biskupi spotkaliśmy i żyliśmy obok rodzin, które opowiedziały nam słowami i pokazały czynami liczne splendory, ale także trudy" - zapewnili ojcowie synodalni.

Następnie podkreślili "wielkie wyzwanie wierności" w miłości małżeńskiej. "Osłabienie wiary i wartości, indywidualizm, zubo­żenie relacji, stres wynikający z szaleńczego pośpiechu, który lek­ceważy refleksję, naznaczają także życie rodzinne" - wskazali uczestnicy dwutygodniowych obrad.

Zwrócili uwagę ma liczne kryzysy małżeńskie, do których "często podchodzi się zbyt pośpiesznie i bez odwagi cierpliwości, weryfi­kacji, wzajemnego przebaczenia, pojednania, a także poświęce­nia". "W ten sposób upadki te prowadzą do nowych relacji, no­wych par, nowych związków i nowych małżeństw tworząc złożo­ne sytuacje rodzinne, problematyczne dla chrześcijańskiego wy­boru" - głosi orędzie.

W dokumencie wskazano na przeżywane przez rodziny trudno­ści ekonomiczne, powodowane przez "perwersyjne systemy" i "fe­tysz pieniądza oraz dyktaturę ekonomii bez oblicza i naprawdę ludzkiego celu". Upokarza to rodziny - ocenili biskupi i położyli nacisk na plagę bezrobocia i dramat rodziców, którzy nie są w stanie zapewnić podstawowych potrzeb swym rodzinom, a także młodych ludzi, narażonych na ryzyko ulegania narkotykom i przestępczości.

Biskupi napisali również: "Myślimy także o kobietach, które do­znają przemocy i są wykorzystywane, o handlu ludźmi, o dzie­ciach i młodzieży - ofiarach nadużyć ze strony tych, którzy mieli ich chronić i zapewnić im wzrost w atmosferze zaufania".

Zgromadzenie biskupów zaapelowało do rządów i organizacji międzynarodowych o krzewienie praw rodziny "dla dobra wspól­nego".

Ojcowie synodalni poprosili wiernych, by podążali razem z nimi oczekując na przyszłoroczne obrady, także poświęcone rodzinie.

Jeszcze dziś na synodzie ma odbyć się głosowanie nad jego obszer­nym dokumentem końcowym. Nie jest jeszcze jasne, czy zostanie on ujawniony. Decyzja należy do papieża Franciszka - przypo­mniał na konferencji prasowej w Watykanie przewodniczący Pa­pieskiej Rady Kultury kardynał Gianfranco Ravasi. Wyjaśnił, że do tej pory Franciszek nie wypowiedział się na ten temat. Dostoj­nik zauważył, że zgodnie ze "stylem" papieża dokumenty są roz­powszechniane.

...

I brawo ! Dobro zwyciezylo ! A szatan szalal z wyciem i przegral ! Tak wygladaja sobory i synody ! Wokol uczestnikow kreca sie tabuny demonow aby zniszczyc ich prace ! To jest ciezka walka bo demony napieraja ostro . W tego nie widzicie oczami ale to jest widoczne rozumowo i duchowo . Ale zwyciestwo mozna osiagnac tylko w walce z wrogiem ! Zycie to walka SmileSmileSmile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:46, 18 Paź 2014    Temat postu:

Dokument synodu: nie ma analogii między związkami gejów a małżeństwami

W końcowym dokumencie synodu biskupów, ogłoszonym w Watykanie, podkreślono, że nie ma żadnych analogii między związkami homoseksualistów a małżeństwami. Dokument został zaaprobowany w głosowaniu.

Dokument końcowy stwierdza w jednym z wielu punktów: "Nie istnieje żadna podstawa, by upodabniać lub stwierdzić analogie, nawet odległe, między związkami homoseksualnymi a Bożym planem wobec małżeństwa i rodziny".

W dokumencie, czyli Relatio, napisano też: "Mężczyźni i kobiety o skłonnościach homoseksualnych muszą być przyjmowani z szacunkiem i delikatnością".

Podczas synodu dyskutowano o konieczności większego otwarcia wobec homoseksualistów. Włoska prasa twierdziła, że podczas synodu biskupi wyrażali uznanie dla par homoseksualnych. Tezy o "rewolucyjnym otwarciu" wobec gejów - według włoskich mediów - wywołały protest konserwatywnego skrzydła kościelnej hierarchii na synodzie na temat rodziny.

Synod: sprawa komunii dla rozwodników wymaga pogłębienia

Dokument końcowy synodu biskupów na temat rodziny, przyjęty w sobotę wieczorem na forum tego zgromadzenia w Watykanie, stwierdza, że sprawa komunii dla osób rozwiedzionych będących w nowych związkach wymaga dalszego pogłębienia.

"Kwestia musi zostać jeszcze pogłębiona z uwzględnieniem rozróżnienia między obiektywną sytuacją grzechu a okolicznościami łagodzącymi" - podkreśla się w podsumowaniu dwutygodniowych obrad nadzwyczajnego synodu biskupów, zwołanego przez papieża Franciszka.

W sformułowaniu znalazło się odzwierciedlenie wyraźnych kontrowersji i podziałów wśród biskupów na zwolenników obecnie obowiązującej dyscypliny i zakazu dostępu do komunii, a tymi, którzy opowiedzieli się na synodzie za dopuszczeniem ich do sakramentów po odbyciu pokuty.

Papież: byłbym zmartwiony brakiem ożywionej dyskusji na synodzie

Papież Franciszek powiedział w sobotę w przemówieniu na zakończenie synodu biskupów, że martwiłby się, gdyby w jego trakcie nie doszło do ożywionej dyskusji. W ten sposób pierwszy raz odniósł się do licznych kontrowersji i sporów w czasie dwutygodniowych obrad.

- Osobiście byłbym bardzo zaniepokojony i zasmucony, gdyby nie doszło do takich pokus i tych ożywionych dyskusji, do tego poruszenia ducha, gdyby wszyscy się zgadzali albo milczeli w klimacie fałszywego i pogodnego spokoju - wyznał Franciszek zwracając się do uczestników zakończonego zgromadzenia.

Wśród pokus tych papież wymienił "wrogie usztywnienie stanowisk" i "destrukcyjną dobrotliwość", by zamienić "kamień w chleb" i "chleb w kamień".

- Tymczasem widziałem i wysłuchałem, z radością i uznaniem, przemówień i wystąpień pełnych wiary, gorliwości duszpasterskiej i doktrynalnej, mądrości, szczerości, odwagi - dodał Franciszek. Stwierdził, że nigdy w trakcie dyskusji nie zakwestionowano "fundamentalnych praw sakramentu małżeństwa: nierozerwalności, jedności, wierności, prokreacyjności, czyli otwarcia na życie".

...

Tak jest . To jest zwyciestwo ! Kościoła .
Zeby cos bylo dobre musza byc dobre :
a) Srodki
b) Cel
OBIE RZECZY NA RAZ !
Czyli sama troska o grupe nie jest dobra o ile jest to np. grupa przestepcza . Ktos kto im darmo daje lokal wyzywienie transport czyni zlo nie dobro . A gdy jest to np. grupa wedkarzy juz jest to dobre . Podobnie wiernosc idei nie jest jeszcze dobrem bo moze to byc nazizm lub komunizm . Takie ,,cnoty" nie tylko nie sa wzorem ale przestroga . NIE ROBCIE TEGO ! Nie poswiecajcie zycia sluzbie ideologii np. komunistycznej islamistycznej i innej . Nie gincie za nie itp . Podobnie nieporzadek moralny nie moze byc wzorem . Jesli Jezus mowi zabiegajcie o sprawy nieba tak jak ludzie zabiegaja o swoje materialne korzysci to nie jest to zadna pochwala tych materialistow . To jest nagana ze o zle rzeczy dbaja . Nie nasladujcie ich mowi Jezus czyncie ODWROTNIE ! Jest to wzor czego NIE NALEZY robic . Owszem technicznie mozna wzorowac sie na hitlerowskich samolotach konstrukcjach rakietach ale to sa rzeczy . Tym Kosciol sie nie zajmuje . Rzeczy nie maja duszy . Natomiast ludzie tak i tutaj nieporzadek moralny w zadnym wypadku nie moze byc wzorem . Maz ktory zdradza zone z kobieta ktora moze uwielbiac i nie wiem jak sie nia opiekowac nigdy wzorem milosci nie bedzie . To byla by perwersja . Podobnie zlodziej ktory wzorowo dba o pieniadze ktore ukradl nie jest wzorem oszczednosci .
Bo cel nie jest dobry . Podobnie dbalosc o trwalosc zwiazku homo nie jest dobrem zeby nie wiem co dobrego dla siebie robili u podstaw jest zlo . Pielegnowanie zla jest zlem po prostu .
Zreszta pomyslmy prosto . Czyz szatan nie jest wytrwaly ? ciagle aktywny ? czyz nie dazy nieugiecie do swoich celow ? Czyz demony nie dzialaja zgodnie ? Bez klotni ? Itp . mozemy wyliczac ich inteligencje nadludzka . Wszystko u nich jest perfekcyjne . Nieprawdaz ? Czy oni sa wzorem dla katolika ? Absurd . Bo wszelkie dobro OD BOGA wykorzystuja do jednego celu ZŁA ! I moga byc nie wiem jak perfekcyjni zawsze celem jest zlo . Tak samo ludzie w grzechu wszelkie swoje dobro OD BOGA kieruja ku zlu skoro cel jest zly . Roznica jest tylko taka ze ludzie w grzechu moga czynic dobro . Cudzoloznik moze miec wrazliwe serce i wspierac ubogich . Ale to nie ma nic wspolnego z cudzolozeniem . Dobro w wielu nawet dziedzinach nie zmazuje grzechu ciezkiego . Bo to moze tylko Bóg i to TYLKO WTEDY GDY GRZESZNIK CHCE ! Jak nie chce to Bóg ,,nie może" bo wtedy bylby gwalt a Bóg nigdy nie gwalci nawet w dobrym celu .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:47, 27 Paź 2014    Temat postu:

Abp Gądecki: rozwiedzeni nie są wypchnięci z kościoła

Osoby rozwiedzione nie są wypchnięte z kościoła, mogą chodzić do spowiedzi i uczestniczyć w komunii duchowej - powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Stanisław Gądecki.

Abp Gądecki jako jedyny polski reprezentant był uczestnikiem październikowego synodu biskupów na temat rodziny w Watykanie - dzisiaj poinformował dziennikarzy o jego przebiegu.

Jak mówił, podczas synodu podkreślano z jednej strony konieczność niezrywania z dotychczasową nauką kościoła a z drugiej strony pojawiły się głosy by rozważyć, czy osoby po rozwodach i żyjące w nowych związkach cywilnych w pewnych okolicznościach mogłyby odbyć pokutę, zyskać przebaczenie i przyjmować komunię świętą. Jak zaznaczył, chodziło o badanie tej sprawy przypadek po przypadku a nie uznanie jej za zasadę.

Gądecki dodał, że komunię dla rozwiedzionych proponowali duchowni z Niemiec

!!!! DUCHOWNI Z NIEMIEC ? TO ILU ICH BYLO ? Z POLSKI JEDEN ? Niemcy to nie jest kraj katolicki ! PROSZE ABY KOLEJNE SYNODY BYLY REPEREZNTATYWNE ! TO NIE BEDA WYSKAKIWAC ZBOCZONE TEMATY !

i choć nie zyskała ona kwalifikowanej ilości głosów, to wyniki głosowania w tej sprawie "oddają przekonanie, że trzeba jakiś krok do przodu zrobić". Według niego opublikowana w dokumencie roboczym z synodu wzbudziła zainteresowanie wielu osób i zaczęto na ten temat rozmawiać.

Przewodniczący KEP przyznał, że nie głosował za tą propozycją. - Nie wolno za bardzo manipulować przy istocie kościoła - zaznaczył.

W jego przekonaniu osoby rozwiedzione nie są wypchnięte z kościoła, bo "mogą chodzić do spowiedzi, prowadzić życie duchowe, bo chociażby nie dostali rozgrzeszenia, to przecież to wchodzenie w siebie, praca duchowa może się dokonywać" - powiedział.

Dodał, że choć nie mogą uczestniczyć w komunii świętej to mogą to robić w sposób duchowy. Podkreślił, że człowieka należy traktować poważnie, jako osobę dorosłą, podejmującą dorosłe decyzje. Wyjaśnił, że są osoby rozwiedzione, które nie zwierają nowych związków cywilnych i one mogą przystępować do zwykłej komunii. - To jest kwestia wyboru - podkreślił arcybiskup.

Gądecki wyjaśnił, że synod rodziny składa się z dwóch części, pierwsza odbyła się w październiku tego roku, druga odbędzie się w październiku 2015 roku i wówczas będzie w niej uczestniczyć więcej osób, w tym cztery z Polski.

Dodał, że w ciągu tego roku polski kościół musi odnieść się do tekstu relacji z synodu i orędzia wypracowanego na jego zakończenie. Jak mówił, najpierw trzeba zrozumieć o co w tym dokumencie chodzi i poznać opinię wszystkich polskich biskupów. Niezależnie od tego, podkreślił przewodniczący KEP, trzeba stworzyć system wspierania rodziny.

- I małżeństwa mocne i te związki słabe zawsze potrzebują pomocy ze strony kościoła - podkreślił. W tym kontekście mówił o pomocy rodzinom żyjącym w związkach nieformalnych ze strony duchownych, ale też zakonów, różne stowarzyszenia świeckie oraz rodzin katolickich.

Według niego warto też tworzyć w parafiach poradnictwo dla rodzin w pierwszych latach małżeństwa, na wzór poradni przedmałżeńskich.

Abp Gądecki pytany o stosunek synodu do homoseksualistów mówił, że "nikt nie podważał ludzkiej godności osób o tych skłonnościach", jednak kościół

...

Instytucje piszemy z duzej litery . Np. Wojsko Polskie . A jakies wojsko widze ...z malej . Kosciol z malej piszemy gdy oznacza budynek .

w żaden sposób nie widzi możliwości, aby związki osób jednopłciowych stawiać na równi ze związkami kobiety i mężczyzny. Powiedział też, że w przypadku tej grupy trzeba zwrócić uwagę na prawa dziecka, tzn. że musi być ono wychowywane przez mamę i tatę.

III Nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów "Wyzwania duszpasterskie wobec rodziny w kontekście nowej ewangelizacji" odbywało się od 5 do 19 października w Rzymie. W 2015 roku odbędzie się poświęcony temu samemu tematowi synod zwyczajny. W dokumencie końcowym synodu napisano, że nie ma żadnych analogii między związkami homoseksualistów a małżeństwami, ale "mężczyźni i kobiety o skłonnościach homoseksualnych muszą być przyjmowani z szacunkiem i delikatnością". W sprawie komunii dla osób rozwiedzionych będących w nowych związkach oświadczono, że kwestia ta wymaga dalszego pogłębienia.

....

Tak skonczmy z klamstwami o koniecznosci ,,otwarcia Kosciola na ..."
Gdy bredza to wrogowie to rozumiem . Ale tu juz slyszalem taki belkot od uczestnikow tez z Niemiec . Tam maja tradycje herezji olbrzymie . Najbardziej heretycki kraj . Kosciol od dawna jest otwarty . Przed Soborem Watykanskim II mozna bylo tak powiedziec ale po Soborze moga tak mowic tylko chorzy psychicznie badz wrogowie . Kontrowersje to sa ze KOSCIOL ZA BARDZO JEST OTWARTY ! Tzw. lefebrysci . Nie ma po drugiej stronie jakisc antylefebrystow bo po prostu dzis mamy Kosciol mocno przesuniety ku swiatu doczesnemu . To jest fakt oczywisty .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:57, 30 Paź 2014    Temat postu:

Abp Stanisław Gądecki: nie kierujmy się tylko współczuciem

Za moment liberalne media zaczną nas przymuszać do wprowadzenia w Kościele kapłaństwa kobiet - mówi "Rzeczpospolitej" przewodniczący episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki, po powrocie z pierwszej części Synodu w Watykanie.

- To nie był Synod o homoseksualizmie ani też o rozwiedzionych, akcentuje hierarcha. - Był to Synod o małżeństwie i rodzinie będącej tak w sytuacji regularnej, jak i nieregularnej. Zainteresowanie medialne sprawiło, że punkt ciężkości już przed Synodem przeniósł się w kierunku tych dwóch punktów, które mediom liberalnym wydawały się interesujące. I faktycznie niewielu interesowało się Synodem, poza tymi dwoma punktami.

- W odniesieniu do homoseksualistów ten Synod nie wprowadził nic nowego - podkreśla metropolita poznański. - Powiedział o szacunku dla każdego człowieka, a więc także dla homoseksualistów ze względu na ich ludzką godność. Powiedział też, że małżeństwo sakramentalne w żaden sposób nie może być porównywane ze związkiem dwóch osób tej samej płci - zaznaczył abp Gądecki.

- Powiedział wreszcie, że nie tylko dorośli mają swoje prawa, ale mają je także dzieci i ich prawa winny być bardziej eksponowane aniżeli prawa dorosłych. (...). Dziecko ma prawo do wychowania przez mamę i tatę w sposób komplementarny, gdzie aspekt uczuciowy oraz rozumowy łączą się ze sobą. To jest pełne wychowanie - powiedział duchowny.

>>>

Gratulujemy biskupowi jego roli . Tym razem kierowal Duch Święty . Widzieliscie tu ze w Kościele NIE LICZY SIĘ WIĘKSZOŚĆ ! Tylko prawda . JEDEN ! Zastopowal szalenstwo . BRAWO ! Jeden zbawił świat ! Tak dziala Bóg !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:46, 29 Lis 2014    Temat postu:

Finał prac synodalnych na 940-lecie diecezji

Trwający od dwóch lat w Płocku (Mazowieckie) 43. Synod Diecezjalny zakończy się w październiku 2015 r. podczas obchodów jubileuszu 940-lecia tej diecezji, jednej z najstarszych w Polsce. Wcześniej, w marcu, w ramach prac synodalnych zbierze się Synod Młodych.

W sobotę w płockiej katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny odbyła się ostatnia, piąta, robocza sesja plenarna 43. Synodu Diecezjalnego, zainaugurowanego w październiku 2012 r.

Podczas mszy świętej poprzedzającej sesję biskup płocki Piotr Libera, wspominając o jubileuszu 940-lecia diecezji, przypomniał jednocześnie słowa papieża Benedykta XVI, będące hasłem synodu: Gdzie jest Bóg, tam jest przyszłość". - Taką oto porywającą wizję odnowienia, taką nadzieję, wnosi w historię Kościół - podkreślił.

Jak zaznaczył bp Libera, efekty diecezjalnych prac synodalnych, w tym podejmowanej po raz pierwszy w historii tamtejszych synodów tematyki mediów, nowej ewangelizacji i ekumenizmu, będą "trwałym owocem pokolenia katolików Kościoła płockiego przełomu tysiącleci”.

Bp Libera zwrócił uwagę, iż synodalne komisje tematyczne, aktualizując ogromną liczbę obowiązujących dotychczas statutów, instrukcji i regulaminów, stworzyły dokumenty, do których będzie można się odwoływać w przyszłości, choćby podczas katechez o roli Kościoła lokalnego.

W ramach prac 43. Synodu Diecezjalnego w marcu ma obradować Synod Młodych. - Obrady te mają być głosem ludzi młodych z diecezji płockiej. Wypracowane stanowiska zostaną uwzględnione przez synodalną Komisję Główną - powiedziała rzeczniczka diecezji Elżbieta Grzybowska.

Dodała, że na zakończenie obrad 43. Synodu Diecezjalnego w październiku 2015 r. ogłoszona zostanie Księga Synodalna, zawierająca wszystkie wypracowane i przyjęte dokumenty.

Diecezja płocka została utworzona ok. 1075 r. i należy do najstarszych w Polsce. Jak informuje przyjęty przez 43. Synod Diecezjalny dokument, odnoszący się do organizacji i dziedzictwa diecezji, "bezpośrednią okolicznością utworzenia na Mazowszu biskupstwa było przybycie do Polski w 1075 r. legatów papieża Grzegorza VII".

Od XI wieku Płock, będąc stolicą nowej diecezji, był jednocześnie stolicą państwa polskiego, o czym zdecydował panujący wówczas książę Władysław I Herman (1079-1102).

Nowo utworzona diecezja płocka, obejmująca obszar na obu brzegach Wisły, przejęła m.in. część terenów ówczesnej archidiecezji gnieźnieńskiej i diecezji poznańskiej. W ciągu wieków zasięg terytorialny diecezji płockiej ulegał zmianom, m.in. w latach 1243, 1633, 1918 i 1925, a ostatni raz w 1992 r. - do diecezji łomżyńskiej włączono wtedy 31 parafii, 7 do diecezji łowickiej, a jedną do nowej diecezji warszawsko-praskiej.

Przyjmuje się, że pierwszy Synod Diecezjalny został zwołany w Płocku w 1216 r. przez biskupa Getko. Poprzedni, czyli 42. z kolei odbywał się, decyzją biskupa Zygmunta Kamińskiego, późniejszego arcybiskupa metropolity szczecińsko-kamieńskiego, w latach 1987-91. Uroczystego zakończenia ówczesnych obrad synodalnych dokonał papież św. Jan Paweł II podczas wizyty w Płocku w ramach czwartej pielgrzymki do Polski w czerwcu 1991 r.

...

Tak Kosciol w Polsce jest juz ,,od zawsze" .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:31, 10 Gru 2014    Temat postu:

Papież o synodzie biskupów: nie było żadnej prewencyjnej cenzury

Papież Franciszek zapewnił dzisiaj, że nie było żadnej “prewencyjnej cenzury” podczas synodu na temat rodziny. Uczestnikom audiencji generalnej opowiadał o burzliwej chwilami dyskusji biskupów. Zachęcił wiernych do udziału w toczącej się w Kościele dyskusji.

Cenzura, dodał papież w przemówieniu w czasie spotkania na Placu świętego Piotra, "byłaby złą rzeczą".

Franciszek relacjonując wiernym październikowy synod, w związku z już rozpoczętymi przygotowaniami do następnego w przyszłym roku, odniósł się do polemiki z udziałem części hierarchów i komentatorów, których zdaniem podczas debaty na temat sytuacji rozwodników i homoseksualistów doszło do podważenia nauczania Kościoła.

- Nikt nie podał w wątpliwość doktryny - zapewnił papież. Podkreślił, że „nie tknięto" takich kwestii, jak nierozerwalność małżeństwa, wierność, otwartość na życie.

Następnie położył nacisk na to, że w duchu "przejrzystości" opublikowano wszystkie dokumenty z obrad zgromadzenia biskupów. Jak wiadomo, pierwszy z nich, czyli wstępna relacja wywołała protesty niektórych dostojników, gdyż ich zdaniem we fragmentach o dyskusji można było odnaleźć odejście od nauczania Kościoła.

Franciszek stwierdził, że wierni mogą zapytać o to, czy ojcowie synodalni się kłócili. - Nie wiem, czy się kłócili, ale ostro się wypowiadali, to prawda, to jest wolność Kościoła - mówił. Papież przypomniał, że jego obecność była gwarantem wolności wypowiadania się.

- Synod to nie parlament, reprezentuje Kościół, ale jego struktura nie jest parlamentarna - wyjaśnił Franciszek. Zgromadzenie opisał jako "chronione miejsce, w którym może działać Duch Święty".

Następnie podziękował mediom za uwagę, jaką poświęciły pracom synodu i za wiele informacji na jego temat. Franciszek zażartował, odnosząc się do klimatu części relacji, że media często stosują styl znany z "kroniki sportowej". Jak to ujął, "są dwie drużyny, konserwatyści i postępowcy".

Zwracając się do Polaków papież pozdrowił rodziny, a następnie dodał: "Niech adwentowe oczekiwanie narodzin Zbawiciela będzie dla was czasem refleksji i nadziei".

- Wzorem Świętej Rodziny przygotujcie wasze serca i domowe wspólnoty, by godnie przyjąć Chrystusa. Niech spotkanie z Nim w dniu Jego narodzin umocni waszą jedność małżeńską, wierność i otwartość dla życia - powiedział Franciszek.

W audiencji na placu uczestniczył prymas Polski, arcybiskup Wojciech Polak. Po audiencji papież spotkał się z szefową Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde.

>>>

TAK ZAPAMIETAJCIE TO SOBIE ! KOSCIOL TO NIE PANSTWO A SYNODY CZY SOBORY TO NIE PARLAMENTY !
Nic nie moga zmienic . Zajmuja sie TYLKO kwestiami organizacyjnymi . ZASADY USTALIL BÓG I SA NIEZMIENNE !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:42, 24 Cze 2015    Temat postu:

Dokument Watykanu na synod o rodzinie: otworzyć się na rozwiedzionych

Watykan - Thinkstock

Postulat otwarcia na rozwodników w nowych związkach zawarto w dokumencie roboczym na jesienny synod biskupów na temat rodziny. Mowa w nim o "wspólnej zgodzie" co do potrzeby rozwiązania tej sprawy. Potwierdzono linię ostrożności w kwestii homoseksualistów.

Synod pod hasłem "Powołanie i misja rodziny w Kościele i świecie współczesnym" odbędzie się w Watykanie w dniach 4-25 października. W ogłoszonym dzisiaj w Watykanie dokumencie (Instrumentum laboris) podkreślono w odniesieniu do osób rozwiedzionych, które zawarły ponowne związki cywilne, że istnieje „wspólna zgoda co do hipotezy drogi pojednania bądź pokuty pod kierunkiem biskupa” oraz wypracowania przez Kościół "jasnych wskazówek" duszpasterskich po to, aby wierni znajdujący się w "szczególnych sytuacjach" nie czuli się dyskryminowani.
REKLAMA


Brak jasnej linii - przyznano - przyczynia się do podziałów i zagubienia oraz prowadzi do "bolesnych cierpień" tych, których małżeństwa rozpadły się i którzy niekiedy czują się "niesłusznie osądzani". Jak głosi dokument, sytuacja osób rozwiedzionych w nowych związkach wymaga podejścia pełnego "wielkiego szacunku" oraz unikania języka i postaw wywołujących poczucie dyskryminacji. Należy przy tym dążyć - dodano - do ich coraz większej integracji ze wspólnotą chrześcijańską, a to oznacza między innymi szczególną troskę o ich dzieci.

Próba otwarcia wobec osób rozwiedzionych?

W tekście, który będzie podstawą do dyskusji biskupów na synodzie, zwrócono uwagę na wyraźnie zaznaczone podczas zeszłorocznych obrad różnice stanowisk w sprawie osób rozwiedzionych i na podziały wokół propozycji dopuszczenia ich do sakramentu komunii. "Ewentualne dopuszczenie do sakramentów powinno zostać poprzedzone przez drogę pokutną pod kierunkiem biskupa diecezjalnego. Należy kwestię tę pogłębić" - czytamy w dokumencie przygotowującym obrady, który bierze pod uwagę możliwość takiego rozwiązania.

Watykaniści interpretują te stwierdzenia jako gotowość podjęcia, choć nie bez ostrożności i zastrzeżeń, próby otwarcia wobec osób rozwiedzionych, które są w nowych związkach. Popiera to część hierarchii kościelnej przy silnym sprzeciwie bardziej konserwatywnych kół, co wyraźnie zaznaczyło się podczas zeszłorocznych obrad. Powstał wtedy front biskupów twierdzących, że propozycja dopuszczenia rozwodników do komunii to chęć odejścia od nauczania Kościoła, przede wszystkim zaś Jana Pawła II.

Położono nacisk na potrzebę diecezjalnych "projektów duszpasterskich" dla "rodzin, w których żyją osoby ze skłonnościami homoseksualnymi". Podejście do osób i związków homoseksualnych to druga delikatna kwestia, która podzieliła ojców synodalnych podczas obrad na jesieni 2014 roku. Także przed następnymi obradami potwierdzono w tekście roboczym linię ostrożności. Dokument nie wyszedł poza postulowaną już wcześniej postawę szacunku oraz delikatności i troski duszpasterskiej.

Szacunek dla każdej osoby

Przypomniano natomiast nauczanie Kościoła, głoszące, że "nie istnieje żadna podstawa do tego, by upodobnić lub tworzyć analogie, nawet dalekie, między związkami homoseksualnymi a planem Bożym wobec małżeństwa i rodziny". W stosunku do osób homoseksualnych "należy unikać wszelkiej dyskryminacji" - dodał Kościół. "Powtarza się, że każda osoba, niezależnie od swych skłonności homoseksualnych, musi być szanowana w swej godności i przyjmowana z wrażliwością i delikatnością, zarówno w Kościele, jak i społeczeństwie" - głosi tekst.

Temu postulatowi towarzyszy zarazem zastrzeżenie: "Całkowicie niedopuszczalne jest to, by duszpasterze Kościoła doświadczali presji w tej materii i by instytucje międzynarodowe uzależniały pomoc finansową dla biednych państw od wprowadzenia przepisów ustanawiających »małżeństwo« między osobami tej samej płci".

We wprowadzeniu do dokumentu przypomniano, że po nadzwyczajnym synodzie na temat rodziny na jesieni zeszłego roku, a przed tegorocznym zgromadzeniem biskupów papież Franciszek zalecił Kościołowi znalezienie "konkretnych rozwiązań dla wielu trudności i niezliczonej liczby wyzwań, jakim muszą stawić czoło rodziny". Jednocześnie - głosi dokument - do refleksji włączeni zostali wszyscy wierni za sprawą papieskich audiencji generalnych, których tematem jest rodzina.

Nierozerwalność małżeństwa jako "dar i zadanie"

Rodzina jako "łono radości i prób, głębokich uczuć i niekiedy zranionych relacji" jest "szkołą człowieczeństwa" i niezbywalnym fundamentem życia społecznego - podkreślono. Dodano też, że mimo sygnałów na temat kryzysu rodziny w kontekście "globalnej wioski" pragnienie jej pozostaje żywe. Zwrócono jednocześnie uwagę na niespotykane wcześniej "osłabienie i kruchość" rodziny z powodu "kryzysu kulturowego i społecznego". Cały Kościół zachęca się do działań, by przezwyciężyć w młodych ludziach strach przed zawieraniem związków małżeńskich.

W dokumencie roboczym zawarty został apel o politykę prorodzinną oraz ostrzeżenie, że społeczne wykluczenie jeszcze bardziej osłabia rodzinę i staje się "poważnym zagrożeniem dla godności jej członków". Nierozerwalność małżeństwa przedstawia się jako "dar i zadanie".

Zadaniem dla biskupów jest zaś głoszenie chrześcijańskiego orędzia językiem, który budzi nadzieję i optymizm, jest jasny i „nie moralizuje, nie ocenia i nie kontroluje”. Musi być zarazem wrażliwy na sytuację poszczególnych osób.

...

Zwracam uwagę na język ,,otworzyć się na rozwiedzionych". Czytaja to media które nie mają żadnego pojęcia o Kościele i wnioskują że Kościół jest zamknięty na nich. Absurd ale trudno ich winić. Trzeba sensownie formułować postulaty.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:04, 21 Wrz 2015    Temat postu:

Biskupi polscy: rodzina najcenniejszym dobrem ludzkości

Biskupi polscy: rodzina najcenniejszym dobrem ludzkości - Shutterstock

Małżeństwo i rodzina są jednymi z najcenniejszych dóbr ludzkości i powinna być otoczona szczególną opieką - głosi stanowisko biskupów polskich przed XIV Zwyczajnym Zgromadzeniem Ogólnym Synodu Biskupów.

Biskupi podkreślili, że w Polsce jest wiele zdrowych rodzin, które każdego dnia są wierne swemu powołaniu; ludzi, którzy każde dziecko witają z modlitwą, radością, a życie jest dla nich święte - od poczęcia do naturalnej śmierci.
REKLAMA


Biskupi przypomnieli ewangeliczne przesłanie "co Bóg złączył tego człowiek niech nie rozdziela", podkreślając, że małżeństwo sakramentalne, jest - ze swojej istoty - nierozerwalne. Dodali, że w Kościele Katolickim, nie ma rozwodów ani procesów, które prowadzą do rozwodów.

"Są tylko procesy, podczas których orzeka się indywidualnie, czy dane małżeństwo zostało zawarte ważnie, czy też nie. Wszyscy powinni wystrzegać się mentalności rozwodowej" - czytamy w stanowisku biskupów.

Nawiązali też do dyskusji na temat komunii św. dla osób rozwiedzionych i pozostających w powtórnych związkach cywilnych. Biskupi podkreślili, że niezmienne pozostaje nauczanie Kościoła, że przystępując do komunii "trzeba trwać w łasce uświęcającej" - czyli, zrezygnować z grzechu.

Dzisiaj w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski stanowisko polskiego Kościoła zaprezentowali delegaci na XIV Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów. Synod, zwołany przez papieża, dotyczy rodziny i jej roli w Kościele i świecie współczesnym. Polskimi delegatami na synod są arcybiskupi Stanisław Gądecki i Henryk Hoser oraz biskup Jan Wątroba.

Synod pod hasłem "Powołanie i misja rodziny w Kościele i świecie współczesnym" odbędzie się w Watykanie w dniach 4-25 października, a więc rok po poprzednim nadzwyczajnym zgromadzeniu biskupów poświęconym tej tematyce. Wtedy doszło do bardzo ostrego konfliktu wokół najbardziej kontrowersyjnych kwestii, czyli propozycji dopuszczenia osób rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach, do komunii, a także większego otwarcia wobec par homoseksualnych. Obrady zakończyły się bez porozumienia w kluczowych w sprawach, w atmosferze podziałów między dwiema frakcjami ojców synodalnych, które media nazwały „postępowcami” i „konserwatystami”. Ci pierwsi wskazywali: najpierw człowiek, potem doktryna. Drudzy zaś argumentowali, że doktryna Kościoła jest nietykalna.

Istotny wpływ na przebieg debaty miał przewodniczący episkopatu Polski arcybiskup Stanisław Gądecki, który już po pierwszym tygodniu obrad mówił, że odchodzi się od nauczania Jana Pawła II. Pojawiają się zaś, dodał, ślady "antymałżeńskiej ideologii".

O tym, że debata wokół najbardziej kontrowersyjnych i budzących największe zainteresowanie kwestii jest wciąż otwarta świadczy opublikowany w czerwcu przez Watykan dokument roboczy na jesienny synod. W obszernej publikacji, która będzie podstawą dyskusji biskupów, powtórzono głoszony przez część hierarchii postulat otwarcia na rozwodników w nowych związkach. Mowa jest o "wspólnej zgodzie" co do potrzeby rozwiązania tej sprawy. Potwierdzona została też linia ostrożności wobec związków homoseksualnych. Katechizm Kościoła Katolickiego uważa, że akty homoseksualizmu z samej swojej wewnętrznej natury są „nieuporządkowane.

...

Kosciol zawsze po stronie normalnosci przeciw obledowi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:59, 24 Paź 2015    Temat postu:

Watykan: apel synodu biskupów o powstrzymanie przemocy


Uczestnicy kończącego się w Watykanie synodu na temat rodziny wystosowali w orędziu apel o położenie kresu przemocy na Bliskim Wschodzie, w Afryce i na Ukrainie. Pokoju, podkreślili, nie narzuca się siłą, lecz zaprowadza na mocy decyzji politycznych.

W przesłaniu ogłoszonym w ostatnim dniu obrad, ojcowie synodalni wyrazili bliskość i solidarność z rejonami wstrząsanymi konfliktami i zapewnili o swej modlitwie za nie.
REKLAMA


- Nasze głosy przyłączają się do wołania tylu niewinnych: dość przemocy, dość terroryzmu, dość zniszczenia, dość prześladowań. Niech natychmiast skończy się wrogość i handel bronią - głosi orędzie.

Wiele miejsca poświęcono w nim sytuacji rodzin na Bliskim Wschodzie podkreślając: "Od lat z powodu krwawych konfliktów są one ofiarami niewypowiedzianych okrucieństw. Warunki ich życia jeszcze bardziej pogorszyły się w ostatnich miesiącach i tygodniach".

- Użycie broni masowego zniszczenia, fala zabójstw, ścinanie głów, porwania, handel kobietami, zaciąganie dzieci do wojska, prześladowania z powodu wiary czy przynależności etnicznej, niszczenie miejsc kultu i dziedzictwa kultury oraz niezliczone akty okrucieństw zmusiły tysiące rodzin do ucieczki z własnych domów i szukania schronienia gdzie indziej, często w warunkach skrajnej tymczasowości - napisali biskupi z całego świata.

Zauważyli, że w tej dramatycznej sytuacji na Bliskim Wschodzie dochodzi do stałego łamania fundamentalnych zasad godności ludzkiej oraz pokojowej, zgodnej koegzystencji między ludźmi i narodami, najbardziej podstawowych praw oraz międzynarodowego prawa humanitarnego.

- Pokoju na Bliskim Wschodzie należy szukać nie za pomocą narzuconych siłą rozwiązań, ale dzięki decyzjom politycznym szanującym specyfikę kulturową i religijną poszczególnych narodów - zaznaczono w przesłaniu synodu.

Są w nim też słowa wdzięczności dla Jordanii, Libanu, Turcji i licznych państw europejskich za przyjęcie uchodźców.

Następnie uczestnicy synodu zaapelowali do wspólnoty międzynarodowej o to, by "odłożyła na bok swoje partykularne interesy" i w dążeniu do rozwiązania konfliktów zdała się na narzędzia dyplomacji, dialogu i prawa międzynarodowego.

Przywołano apel papieża Franciszka wystosowany przez niego z Jerozolimy, by nikt nie stosował przemocy w imię Boga.

- Jesteśmy przekonani, że pokój jest możliwy i że można powstrzymać przemoc, która w Syrii, Iraku, Jerozolimie i w całej Ziemi Świętej, dotyka każdego dnia coraz więcej rodzin i niewinnych cywilów oraz pogarsza kryzys humanitarny. Pojednanie jest owocem braterstwa, sprawiedliwości, szacunku i przebaczenia - napisali biskupi.

W dalszej części orędzia mowa jest o zaniepokojeniu sytuacją w innych częściach świata, zwłaszcza w Afryce i na Ukrainie, a także o pragnieniu, aby i tam rodziny mogły żyć w sposób godny i spokojny.

...

Tak. Trzeba podkreslic zaslugi krajow Bliskiego Wschodu ktore utrzymuja uchodzcow. Zwlaszacza Liban. Ich nagroda w niebie jest wielka...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:39, 24 Paź 2015    Temat postu:

Synod zakończony. Papież: nie jest rolą Kościoła wydawanie wyroków
akt. 24 października 2015, 19:52
W przemówieniu na zakończenie synodu biskupów na temat rodziny papież Franciszek powiedział, że "pierwszym obowiązkiem Kościoła nie jest wydawanie wyroków i rzucanie klątw, ale głoszenie miłosierdzia Bożego, wezwanie do nawrócenia, prowadzenie do zbawienia". Jak podał na Twitterze rzecznik niemieckiej grupy, wszystkie punkty dokumentu podsumowującego obrady synodu zostały zaaprobowane w głosowaniach większością 2/3 głosów. Przeszedł także - jednym głosem- kontrowersyjny punkt, dotyczący osób rozwiedzionych.

Synod - oświadczył papież w sobotę wieczorem, zamykając obrady - pozwolił nam lepiej zrozumieć, że prawdziwymi obrońcami doktryny nie są ci, którzy bronią litery prawa, ale ducha, nie idee, ale człowieka, nie formuły, ale bezinteresowną miłość Boga i jego przebaczenie".

Franciszek wyraził przekonanie, że na obradach nie popadnięto w relatywizm ani w "demonizowanie innych".

Głosowania nad kolejnymi punktami dokumentu końcowego trwało od popołudnia. Dokument został następnie przekazany papieżowi.

Kontrowersyjny punkt dokumentu synodu na temat rozwodników otrzymał w głosowaniu spośród 94 paragrafów najwięcej głosów sprzeciwu, ale zdobył poparcie dwóch trzecich biskupów dzięki przewadze jednego głosu. Został zaaprobowany tak, jak 93 inne punkty.

W punkcie tym, określanym ogólnie jako kwestia dostępu do komunii, mowa jest o powierzeniu duszpasterzom obowiązku "rozeznania", czyli analizy i oceny sytuacji w poszczególnych przypadkach osób rozwiedzionych w nowych związkach.

Watykan podał, że ten najbardziej sporny punkt poparło 178 ojców synodalnych, a przeciw głosowało 80. Aby uzyskać poparcie dwóch trzecich potrzeba było 177 głosów.

...

I macie kolejny przyklad . Jaki jest tytul?

Papież: nie jest rolą Kościoła wydawanie wyroków

???? Absurd szalenstwo! Wielu ludzi niestety czyta tylko tytul i leci dalej. I taką to ,,wypowiedz" zapamieta. A co powiedzial papiez?

"pierwszym obowiązkiem Kościoła nie jest wydawanie wyroków i rzucanie klątw, ale głoszenie miłosierdzia Bożego, wezwanie do nawrócenia, prowadzenie do zbawienia"

...

Pierwszym obowiazkiem nie jest wydawanie wyrokow.
ALE DRUGIM JEST!
Papiez ktory by oswiadczyl ze rola Kosciola NIE JEST wydawanie wyrokow szykowal by sobie pieklo. To bylaby straszna herezja. KOMU ODPUSCICIE BEDZIE ODPUSZCZONE KOMU ZATRZYMACIE BEDZIE ZATRZYMANE! TO JEST WYDAWANIE WYROKOW! I ONO JEST DRUGIM OBOWIAZKIEM! PIERWSZYM JEST MILOSIERDZIE!

...

Na szczescie to ignorancja. Autor ,,chcial dobrze" podkreslic jaki dobry jest Franciszek. Niestety nie rozumie o co chodzi w Kosciele. Nikt nie ma pretensji to nie byl grzech tylko nieumiejetnosc. Po prostu cytujcie dokladnie. Sprawy Kosciola sa trudne bo to madrosc Boga. W ogole nie na rozum czlowieka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:14, 25 Paź 2015    Temat postu:

Abp Hoser po zakończeniu synodu: żadnych zmian w nauce Kościoła nie ma

abp Henryk Hoser - Adam Stępień / Agencja Gazeta

Bez przełomu, ale z deklaracją większego zrozumienia dla rozwiedzionych. Biskupi przyjęli dokument końcowy synodu o rodzinie w Kościele i świecie współczesnym. By zaczął obowiązywać, musi go jeszcze podpisać papież.

Biskupi wzywają do większej wyrozumiałości dla rozwodników, którzy nie postępują zgodnie z nauczaniem Kościoła. Księża mają im pomagać zrozumieć powagę sytuacji, ale tam, gdzie dojdzie się do przekonania, że konkretna osoba nie ponosi odpowiedzialności za swoją sytuację, zostanie jej udzielona zgoda na przystępowanie do sakramentów, w tym do komunii. Ten zapis przeszedł zaledwie jednym głosem.
REKLAMA


Jak podkreśla arcybiskup Henryk Hoser, żadnych zmian w nauce Kościoła nie ma. - Nie pojawiło się nic ponad to, co już wcześniej zaproponował Jan Paweł II. Niektórzy uważają, że to rozeznawanie da możliwości stosowania wyjątków, ale tak nie będzie - uważa arcybiskup.

Wyjątki w Kościele są stosowane, ale tylko w Prawie Kanonicznym, tymczasem to jest nauczanie samego Jezusa. - Bez podpisu papieża przyjęty przez biskupów dokument to jeszcze nie nauka Kościoła - podkreśla arcybiskup. Liczy on na to, że papież wydając ten akt doprecyzuje kwestie rozeznawania sytuacji rozwiedzionych.

Sam Franciszek przyznał, że podczas synodu nie znaleziono wyczerpujących rozwiązań dla wszystkich trudności i wątpliwości, które są wyzwaniem i zagrożeniem dla rodziny. O 10:00 papież będzie przewodniczył w Watykanie mszy na zakończenie tego zgromadzenia.

...

Oczywiscie to nie chodzilo o sensacje zeby budzic szum. To sa powazne sprawy nie szoł.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:39, 25 Paź 2015    Temat postu:

Papież po zakończeniu synodu: dziś jest czas miłosierdzia
25 października 2015, 11:50
Papież Franciszek powiedział podczas mszy na zakończenie synodu biskupów na temat rodziny, że odpowiedzią ludzi Kościoła powinno być miłosierdzie. Apelował o wrażliwość wobec problemów i ran ludzi.

- Oto, do czego wezwani są uczniowie Jezusa, również dzisiaj, zwłaszcza dzisiaj: pozwolić człowiekowi na kontakt ze współczującym miłosierdziem, które zbawia - podkreślił Franciszek.

- Kiedy wołanie ludzkości staje się jeszcze silniejsze - dodał - nie ma innej odpowiedzi jak przyjąć słowa Jezusa i przede wszystkim naśladować jego serce.

Papież wskazywał, że ubóstwo i konflikty "są dla Boga okazją do miłosierdzia".

Przypomniał, że Ewangelia przestrzega tych, którzy podążają za Jezusem, przed "głuchotą i ślepotą" wobec problemów innych. - Może to grozić i nam: w obliczu nieustających problemów lepiej iść naprzód nie pozwalając sobie przeszkodzić - zauważył.

Taka postawa sprawia, stwierdził Franciszek, że zatraca się zdolność otwarcia serca, zdziwienie, wdzięczność oraz entuzjazm i można stać się "przyzwyczajonym do łaski". W ten sposób można oddalić się od tych, którzy są "poranieni"- zaznaczył.

Następnie ocenił: - To jest pokusa duchowości mirażu; możemy iść przez pustynie ludzkości nie widząc tego, co jest naprawdę, lecz to, co my chcielibyśmy zobaczyć; jesteśmy w stanie budować wizje świata, ale nie akceptujemy tego, co Pan stawia nam przed oczami.

Wiara, która zakorzenia się w życiu ludzi, jest "jałowa" i "tworzy kolejne pustynie" - uważa papież.

Jako drugą pokusę wskazał "wiarę według schematu" i tak ją opisał: - Możemy podążać z ludem Bożym, ale mamy już naszą marszrutę, w której jest wszystko: wiemy, gdzie iść i ile nam to zabierze czasu.

To zaś oznacza, podkreślił, że według nas "wszyscy powinni uszanować nasz rytm i każdy, kto jest niewygodny, przeszkadza nam". Tacy ludzie, ostrzegł Franciszek, tracą cierpliwość i napominają wszystkich, którzy im przeszkadzają lub im nie dorównują; twierdzą, że trzeba ich wykluczyć.

- Jednak Jezus chce włączać, zwłaszcza tych, którzy znajdują się na marginesie i do Niego wołają - powiedział papież.

Dziękował uczestnikom synodu za udział w poszukiwaniu dróg, "aby głosić tajemnicę miłości rodziny". Apelował, by nigdy nie dali się przyćmić przez pesymizm i grzech, ale by dostrzegali "chwałę Boga jaśniejącą w człowieku".

Synod zakończył się w sobotę przyjęciem większością dwóch trzecich głosów 94 punktów dokumentu podsumowującego obrady. Największe zainteresowanie wywołały paragrafy dotyczące sytuacji rozwodników w Kościele i możliwości dopuszczenia tych będących w nowych związkach do komunii. Choć, jak się zauważa, nie doszło do przełomu, są tam sformułowania wskazujące na otwarcie drzwi przed nimi. Pojawiło się tam stwierdzenie, iż każdy konkretny przypadek wymaga indywidualnego "rozeznania", ponieważ nie można zrównać sytuacji wszystkich osób rozwiedzionych. Nie ma zatem generalnej reguły, ale mówi się o możliwości rozpatrzenia poszczególnych przypadków rozwodników.

Relacja końcowa przeznaczona jest dla papieża, do którego należą decyzje oraz publikacja dokumentu na temat duszpasterstwa rodzin.

Na synodzie polski Kościół reprezentowali: przewodniczący episkopatu arcybiskup Stanisław Gądecki, arcybiskup Henryk Hoser i biskup Jan Wątroba.

...

Nauczanie Kosciola nie podlega zmianie A POGLEBIENIU! CORAZ LEPIEJ ROZUMIEMY CO MOWIL JEZUS! Np. kiedys prostacko Krzyzacy nawracali sila rzekomo ,,dla dobra pogan" teraz zrozumielismy ze trzeba wylacznie dobrowolnie. Tylko dobrowolnie znaczy prawdziwie. ALE NADAL NIEZMIENNIE TRZEBA NAWRACAC! I TO NIGDY SIE NIE ZMIENI!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:21, 25 Paź 2015    Temat postu:

Czaczkowska: synod potwierdził naukę Kościoła nt. rodziny i małżeństwa


Kończący się w niedzielę synod potwierdził nauczanie Kościoła nt. rodziny i małżeństwa. Otworzył jednak "pole do interpretacji" ws. dopuszczenia do Eucharystii osób rozwiedzionych, które żyją w niesakramentalnych związkach - uważa publicystka wykładowca UKSW dr Ewa K. Czaczkowska.

Jej zdaniem synod podkreślił jedność i nierozerwalność sakramentalnego małżeństwa, jednocześnie wiele miejsca poświęcił uwrażliwieniu duchownych, i całej wspólnoty kościelnej, na sytuację osób po rozwodzie żyjących w związkach niesakramentalnych.
REKLAMA


Większością dwóch trzecich głosów na synodzie biskupów na temat rodziny zaaprobowano w głosowaniach w sobotę wszystkie 94 punkty relacji końcowej. Aprobatę dwóch trzecich zdobył m.in. przewagą tylko jednego głosu, budzący największe kontrowersje punkt dotyczący "rozeznawania sytuacji" osób rozwiedzionych żyjących w nowych związkach. Kwestię tę zostawiono do rozpoznania przez duszpasterzy.

- Skoro dwie strony debaty na temat ewentualnego dopuszczenia do Eucharystii osób rozwiedzionych żyjących w związku niesakramentalnych wychodzą z synodu zadowolone, to może oznaczać, że dokument otwiera pole do interpretacji – oceniła Czaczkowska.

Dlatego dla ucięcia spekulacji potrzebny będzie jasny głos papieża Franciszka - dodała.

Dodała, że biskupi na synodzie nie po raz pierwszy zajmowali się tą kwestią. O potrzebie rozróżnienia sytuacji małżonka, który został porzucony i osoby, która świadomie rozbiła i porzuciła rodzinę pisał w adhortacji apostolskiej w 1981 roku Familiaris consortio Jan Paweł II, podkreślając jednak, że warunkiem dopuszczenia do Eucharystii osób w powtórnych związkach jest życie w tzw. białym małżeństwie. Tego stwierdzenia w cytowanej przez obecny synod wypowiedzi Jana Pawła II zabrakło.

Synod dużo miejsca poświęcił także potrzebie rozwijania duszpasterstwa i uwrażliwienia duchownych na sytuację osób żyjących w związkach niesakramentalnych – dodała publicystka.

...

Zyjacy w cudzoloznych zwiazkach lamia 6 przykazanie. To grzech ciezki. Tu nie ma zadnej ,,interpretacji". Nie chcesz grzechu przestan cudzolozyc.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:55, 25 Paź 2015    Temat postu:

Abp Gądecki: synod przypomniał nauczanie Jana Pawła II


Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Stanisław Gądecki powiedział, że synod biskupów na temat rodziny przypomniał nauczanie Jana Pawła II. Metropolita poznański podkreślił, że osoby rozwiedzione nie są wykluczone z Kościoła.

Arcybiskup Gądecki poproszony w Rzymie o komentarz do zakończonych w sobotę trzytygodniowych obrad oświadczył: "Synod przypomniał nauczanie świętego Jana Pawła II, mówiące między innymi o tym, że osoby rozwiedzione, żyjące w ponownych związkach cywilnych – choć nie przystępują do komunii Świętej – nie są wykluczone z Kościoła".
REKLAMA


- Dlatego zapraszamy wszystkich do regularnego uczestnictwa w Eucharystii, do czytania Pisma Świętego, modlitwy i wychowania dzieci w wierze oraz zaangażowania w życie parafii i wspierania dzieł miłosierdzia - dodał przewodniczący polskiego Episkopatu.

Zauważył następnie: "Warto przy tej okazji pamiętać, że synod jest głosem doradczym dla papieża, a nie prawodawczym". Abp Gądecki podkreślił, że wyraźnie mówi o tym Kodeks Prawa Kanonicznego.

W dokumencie końcowym zgromadzenia 270 biskupów, którego wszystkie 94 punkty zostały przyjęte w głosowaniach większością dwóch trzecich głosów, powołano się na słowa Jana Pawła II z adhortacji apostolskiej "Familiaris consortio".

Przypomniano, że polski papież stworzył kryterium, które "pozostaje podstawą oceny takich sytuacji". Przywołane zostały słowa Jana Pawła II z jego adhortacji apostolskiej "Familiaris consortio" z 1981 roku: "Niech wiedzą duszpasterze, że dla miłości prawdy mają obowiązek właściwego rozeznania sytuacji. Zachodzi bowiem różnica pomiędzy tymi, którzy szczerze usiłowali ocalić pierwsze małżeństwo i zostali całkiem niesprawiedliwie porzuceni, a tymi, którzy z własnej, ciężkiej winy zniszczyli ważne kanonicznie małżeństwo".

Jan Paweł II cytowany w tym paragrafie napisał też: "Są wreszcie tacy, którzy zawarli nowy związek ze względu na wychowanie dzieci, często w sumieniu subiektywnie pewni, że poprzednie małżeństwo, zniszczone w sposób nieodwracalny, nigdy nie było ważne".

W podsumowaniu obrad podkreślono następnie: "Zatem zadaniem kapłanów jest towarzyszenie osobom, których to dotyczy, na drodze rozeznania zgodnie z nauczaniem Kościoła i wskazówkami biskupa. W tym procesie przydatne będzie zrobienie rachunku sumienia poprzez moment refleksji i skruchy".

"Rozwiedzeni w nowych związkach powinni zadać sobie pytanie, jak postępowali wobec swoich dzieci, kiedy związek małżeński wszedł w fazę kryzysu; czy były próby pojednania; jaka jest sytuacja porzuconego partnera; jakie konsekwencje ma nowy związek dla reszty rodziny i wspólnoty wiernych; jaki przykład daje on młodym ludziom, przygotowującym się do małżeństwa" - głosi dokument.

Jest też w nim mowa o tym, że "szczera refleksja może umocnić ufność w miłosierdzie Boże, którego nie odmawia się nikomu".

"Mimo utrzymania normy ogólnej, konieczne jest uznanie, że odpowiedzialność wobec określonych działań czy decyzji nie jest taka sama we wszystkich przypadkach. Rozeznanie duszpasterskie, także biorąc pod uwagę sumienie uczciwie ukształtowane przez osoby, musi wziąć na siebie te sytuacje. Również konsekwencje czynów dokonanych nie są koniecznie jednakowe we wszystkich przypadkach" - konstatuje się w najbardziej kontrowersyjnym punkcie relacji na temat rozwodników.

Jest on interpretowany jako dowód większego zrozumienia dla rozwodników i gotowość do przeanalizowania i oceny konkretnych przypadków i ich sytuacji.

W trakcie synodu abp Gądecki powiedział dziennikarzom na konferencji w watykańskim biurze prasowym, że Episkopat Polski wyklucza możliwość dopuszczenia do komunii osoby rozwiedzionej będącej w nowym związku, której poprzedni małżonek - jak podkreślił - żyje.

...

Tym razem Polacy nie przegapili.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:02, 24 Lis 2016    Temat postu:

gosc.pl » Wiadomości » Synod Biskupów 2018 poprzedzi ankieta wśród młodzieży
Synod Biskupów 2018 poprzedzi ankieta wśród młodzieży

|
KAI |
dodane 24.11.2016 07:55

Brzegi k. Krakowa, 30.07.2016. Czuwanie młodzieży na Campus Misericordiae
Agnieszka Otłowska /Foto Gość


Przygotowując Synod Biskupów w 2018 roku pod hasłem „Młodzież, wiara i powołanie” Watykan po raz kolejny planuje przeprowadzenie ankiety. Katalog pytań stanowić będzie część dokumentu przygotowawczego, który uchwaliła Rada Synodalna na posiedzeniu 21 i 22 listopada w Watykanie pod przewodnictwem Franciszka. Delegatem z Europy Środkowej w Radzie Synodalnej jest arcybiskup Wiednia kard. Christoph Schönborn.

Dokument przygotowawczy jest dziełem Sekretariatu Generalnego Synodów Biskupów we współpracy z ekspertami. Zostanie on następnie rozesłany do wszystkich konferencji biskupich, diecezji i instytucji kościelnych. Według Watykanu ankieta uwzględnia specyfikę poszczególnych krajów i istniejące między nimi różnice kulturowe.

Innym tematem dwudniowego posiedzenia Rady Synodalnej była reorganizacja prac Synodów Biskupów.

W spotkaniu uczestniczyło też kilku nowych kardynałów kreowanych przez papieża 19 listopada. Dwaj z nich są członkami Rady: przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich Brazylii, arcybiskup Brasilii - Sérgio da Rocha i arcbiskum Madrytu - Carlos Osoro Sierra. Wśród uczestników obrad byli też prefekt nowej Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia – kard. Kevin Farrell, prefekt Kongregacji ds. Życia Konsekrowanego kard. Joao Braz de Aviz i prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa kard. Beniamino Stella.

Obrady 15. zgromadzenia zwyczajnego Synodu Biskupów zaplanowano na październik 2018 roku w Watykanie. Jego temat: „Młodzież, wiara i powołanie” stanowić ma kontynuację dwóch kolejnych zgromadzeń synodalnych nt. rodziny, które odbyły się w 2014 i 2015 roku. Tym razem ojcowie synodalni omówią zagadnienie opieki duszpasterskiej nad młodym pokoleniem.

...

Ciekawy pomysl.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiara Ojców Naszych Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy