Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
200 lat urodzin Szopena!!!
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiedza i Nauka / Tam gdzie nie ma już dróg...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90213
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:13, 20 Paź 2010    Temat postu: 200 lat urodzin Szopena!!!

Tymczasem trwa konkurs chopinowski!!!Czyli szopenowski!
200 lat od urodzin naszego mistrza!To zobowiazuje!



Listę 10 finalistów XVI Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina ogłoszono w sobotę. W finale znaleźli się: Polak - Paweł Wakarecy, reprezentant Austrii - Ingolf Wunder, Bułgarii - Evgeni Bozhanov, dwoje Francuzów - Francois Dumont i Helene Tysman, oraz pięcioro Rosjan: Yulianna Avdeeva, Nikolay Khozyainov, Daniil Trifonov, Miroslav Kultyshev i Lukas Geniusas (Rosja/Litwa).

!!!!!!!!!

I tu od razu odzywa sie alarm!Skad tylu zawodnikow radzieckich?Czyzby w ramach ,,pojednania''...Nasluchali sie bredni w TV to kombinowali po swojemu...tez sie dolaczyc do ,,pojenania''.To nie jest rola konkursow!

!!!!!!!!!!

Muzykolog Jacek Hawryluk z Programu II Polskiego Radia ocenił w rozmowie z PAP, że tegoroczny poziom konkursu jest wyższy od tego sprzed pięciu lat. Jego zdaniem jednak, trudno mówić o istnieniu jakiejś szkoły muzycznej. "Świat generalnie żyje dziś znacznie szybciej niż w roku np. 1960 czy 1965. Wszystko się zmienia, trudno też wciąż mówić o ośrodkach, szkołach pianistycznych typu "tradycyjna rosyjska szkoła pianistyczna. (...) Dużo Rosjan wyjechało i uczy np. w Niemczech czy USA. To nie są więc w tej chwili szkoły zdefiniowane geograficznie, ale skoncetrowane wokół pedagogów, którzy uczą i w Moskwie, i w Niemczech, i w Stanach Zjednoczonych" - mówił Hawryluk.

>>>>

Tak czy owak to sa nadal radzieccy...

>>>>


Jego zdaniem, lista nazwisk potencjalnych zwycięzców konkursu jest już bardzo krótka. "Mamy kilka bardzo mocnych indywidualności - Bułgar Evgeni Bozhanov zauroczył nas swoją grą, Austriak Ingolf Wunder to rasowy wirtuoz. Jest też bardzo silna ekipa rosyjska. (...) Daniil Trifonov to mistyk fortepianu" - uznał Hawryluk, do listy swoich faworytów dodając jeszcze Avdeevą, Kultysheva i Geniusasa.

Faworytem profesor Akademii Muzycznej w Warszawie Lidii Kozubek jest 18-letni Nicolay Khozyainov z Rosji. "W tak młodym wieku oferuje pogłębioną interpretację, jego postawę cechuje ogromny szacunek dla sztuki i widzów. Można go podziwiać" - oceniła.

>>>>>

Oby to byli mistrzowie!Ci radzieccy...

>>>>>


"Martwi mnie jednak, że oceniający często sugerują się indywidualnością pianistów" - podkreśliła Kozubek. Według niej, wykonanie można uznać za profesjonalne, gdy pianista odtwarza dokładnie zapis nutowy. "Zauważam brak wiedzy w tym konkursie - mówiła Kozubek. - Bardzo często interpretacja jest przypadkowa, nie pokazuje ważnych dźwięków".

>>>>>

Wyrzuccie slowo ,,profesjonalny'' z muzki.Profesjonalisci to sa w dyskotekach.Tutaj maja byc artysci!

>>>>>

Jej zdaniem, indywidualne wykonanie jest efektowne i najłatwiej dociera do niezorientowanego widza. "Jednak jest to zbrodnia na publiczności. (...) Pianistyka na całym świecie skupia się na +akrobatyce+ - w ten sposób takie efektowne wykonania określał Chopin, który w ogóle tego nie aprobował. Widzę dużo akrobatyki na tym konkursie" - wyznała.

>>>>>

To rozstrzyga sprawe.Skoro Szopen zwalczal dziwactwa i dziwolagi efekciarskie TO NIE WOLNO!Koniec kropka...Prosze opracowac swoje utwory na bazie Szopena i wtedy grac.Moze cos nowego powstanie.Ale to juz nie bedzie Szopen!

>>>>>

Krytyk muzyczny Jan Popis ocenił, że w tym roku na konkursie najlepiej prezentują się pianiści z Rosji. Negatywnie ocenił interpretacje Amerykanina Andrew Tysona, pianisty ze Stanów Zjednoczonych. "Jego wykonanie jest bardzo oryginalne, jednak jego propozycje nie przystają do kryteriów obowiązujących na tego typu konkursach" - zwrócił uwagę.

>>>>>

Tak czesto mowia o poziomie radzieckich ze zaczynam wierzyc...

>>>>>

Krytyk muzyczny, muzykolog Józef Kański swojego faworyta nie ma. "Według mnie jeszcze nikt się nie wyróżnił w żaden sposób. W odróżnieniu do dawnych konkursów, gdzie nawet w trakcie I etapu byłem w stanie wskazać prawidłowo laureata" - powiedział PAP Kański.

"Obserwowałem konkursowe zmagania od I konkursu Chopinowskiego - wtedy jeszcze nie jako krytyk, ale skromny student. Kiedy w IV Konkursie na scenę wyszła młoda osoba z numerem 14, co pamiętam jak dziś, (...) od razu stwierdziłem, że ona otrzyma I nagrodę. To była Bella Davidowich" - wspominał.

W opinii Kańskiego, obecnie "jest masa modych ludzi, którzy grają bardzo biegle, prędko i sprawnie technicznie"."Tylko co z tego wynika? Ja zawsze pytam sam siebie: o czym on gra? Co on ma do powiedzenia? Przeważnie nie ma nic do powiedzenia" - ocenił.

Finałowe przesłuchania rozpoczynają się w poniedziałek. Ogłoszenie nazwisk laureatów - w środę późnym wieczorem.

Autor: KLe
Źródła: PAP

>>>>>

Czekamy!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90213
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:47, 20 Paź 2010    Temat postu:

Prof. Andrzej Jasiński, wspólnie z kilkoma innymi jurorami Konkursu, zwiedzał we wtorek warszawską wystawę "Wizytówka Chopina" czynną do 11 listopada, na której zgromadzono unikatową największą na świecie kolekcję autorskich rękopisów muzycznych Fryderyka Chopina znajdującą się w zbiorach Biblioteki Narodowej.

Proszony o próbę spekulacji, kto może wygrać konkurs, prof. Jasiński podkreślił, że "nikt jeszcze nie wie, kto wygra, nawet członkowie jury". "Dostajemy listy uszeregowane według ilości oddanych głosów jurorów (...) i punktów, który uzyskał każdy pianista, ale bez nazwisk. Zatem kwalifikowanie do następnego etapu odbywa się anonimowo. Ja mogę się próbować domyślać, kto znajduje się na którymś miejscu, ale formalnie tego nie wiem" - tłumaczył przewodniczący jury.


Jak ocenił, "atmosfera wśród jurorów jest bardzo dobra, a członkowie jury swobodnie się czują". "Natomiast jeśli chodzi o głosowania, to żaden juror nie wpływa na decyzję drugiego" - zapewnił.



Jasiński przyznał, że po zakończeniu każdego z etapów konkursu zawsze czuje "pewien smutek". "Szkoda, że nie ma takiej możliwości i tylu miejsc w konkursie, aby mogli zagrać wszyscy, którzy na to zasługują" - zauważył.

>>>>

O to tylko kwestia finansowa!Konkurs mozna wydluzyc a pierwsza prezentacja moze byc krotsza niz pozniejsze!Wszystko da sie zrobic!

>>>>

Pianistom, którzy nie przeszli do kolejnego etapu, Jasiński zawsze powtarza, aby się nie załamywali, nie poddawali frustracji.

- Konkurs Chopinowski to nie jest bezpośredni, autorytatywny sprawdzian ich przydatności. Ja też kiedyś nie zostałem zakwalifikowany do konkursu (...), pojechałem za kilka miesięcy na inny konkurs, zdobyłem I nagrodę. Podobnie jeden z moich studentów: w tym roku nie zakwalifikował się do konkursu, powiedziałem mu: >>nie martw się, świat się kończy, jesteś dobrym pianistą, próbuj gdzie indziej<<. Zagrał inny program na innym konkursie, zdobył I nagrodę i nagrodę publiczności - opowiadał prof. Jasiński.

- To jest dobre podejście do życia: wiele wymagać od siebie i od losu, ale też przyjąć od losu to, co niesie, bez biczowania się - ocenił.

>>>>>

No tak to jest ciemna strona konkursow.,,Przegrani''...Ale zwracam uwage ze u Boga ostatni beda PIERWSZYMI...To pozwala nie zalamywac sie ostatnim i UCZY POKORY PIERWSZYCH!Konkurs jest tylko po to aby wiecej ludzi zainteresowalo sie muzyka a nie zeby wykazac kto najlepszy.
To wie tylko Bóg!

>>>>>

Poziom tegorocznego konkursu Jasiński ocenił jako bardzo wysoki. - Poziom pianistyczny jest znakomity, a młodzi pianiści reprezentują różne style interpretacji: są pianiści bardzo liryczni, są wirtuozowscy, inni pokazują element kreatywności. Czasem nawet trudno ocenić wszystkie te elementy we właściwych proporcjach - przyznał.

>>>>>

No to trzeba zrobic trzy kategorie:
1.Liryzm.( czyli mozna powiedziec poetyckosc).
2.Wirtuozeria.( czyli ,,technologia'').
3.Kreatywność.( czyli wymyslanie nowych rzeczy).
Jak latwo sie domyslic nie da sie tego polaczyc.Ktos kto jest precyzyjny jak robot nie bedzie poetycki-trudno tez wymagac od niego innowacji.Poeta z kolei nie bedzie bebnil rowno jak maszyna.A ktos kto lubi pokombinowac przy klawiszasz nie zwraca uwagi na scisle odegranie tego co trzeba...Pewne rzeczy sie wykluczaja...

>>>>>

Zwrócił też uwagę na to, że interpretacje Chopina się ciągle zmieniają, Konkurs Chopinowski został ustanowiony po to, aby przywrócić interpretacji Chopina walory estetyczne. - Zaczęto bowiem już grać Chopina w sposób bardzo salonowy, w skrajnych przypadkach - w sposób kawiarniany. Konkurs powstał po to (...), aby Chopin był traktowany poważnie, klasycznie - podkreślił Jasiński.

>>>>>

No tak trzeba utrzymywac kanon klasyczny.Tylko na jego bazie mozna tworzyc cos nowego.Jesli on zaginie stracona bedzie podstawa...

>>>>>

Zwrócił uwagę, że on sam stara się zawsze widzieć Chopina nie tylko jako wspaniałego twórcę, pianistę, ale jako zwykłego człowieka. "Staram się wczuć w to, co mógł Chopin odczuwać w momencie pisania swoich utworów" - powiedział.

- Dziś młodzieży trudniej jest zrozumieć, co to znaczy tęsknić za ojczyzną, za prawdziwą miłością(...), trudniej jest odczuć romantyzm. To chyba dlatego niektórzy pianiści idą w stronę wirtuozerii, w stronę wielkiego wyrazu, a niezbyt głęboko zagłębiają się w warstwę wyrazową ukrytą pod piękną warstwą dźwiękową - ocenił juror.

Autor: SG
Źródła: PAP

>>>>

O no masz!Gdyby Szopen nie cierpial z powodu rozbiorow a pozniej z powodu zwyrodnialcow zachodnich cieszacych sie ze moskiewska dzicz zdobyla Warszawe i jest ,,wreszcie'' spokoj NIGDY BY NIE STWORZYL TAKIEJ MUZYKI!W PRL latwo mozna bylo pojac Szopena obserwujac lata:
1956 1968 1970 1976 1978 1980 i pozniej az do 1989...To bylo podobne...
Mlodziez nie rozumie...No tak...Ale zreszta co tam mowic wtedy.JA DZIŚ DOSKONALE ROZUMIEM SZOPENA w tej EURO-NIEWOLI.Wszak patrzac na kraj to jakby nie Polska.Jakbym byl na emigracji!Co tu szukac zaborow!A jak komus malo niech spojrzy na Czeczenie.Tam zostalo 200 tys. ludzi a 800 tys. na emigracji...Czyz to cos innego?Raczej egoizm i brak wspolczucia niz nieumiejetnosc odczuwania.Kto chce ten współczuje!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90213
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:14, 20 Paź 2010    Temat postu:

Jeszcze nikt nie wie, kto wygra - zapewniał przewodniczący jury XVI Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina prof. Andrzej Jasiński przed rozpoczęciem finałów. Obserwatorzy są bardziej otwarci: laureatem zostanie Austriak Ingolf Wunder lub Rosjanin Daniił Trifonow.

O godzinie 18 występem reprezentującego Litwę i Rosję Lukasa Geniuszasa rozpoczęły się ostatnie finałowe przesłuchania. Oprócz Geniuszasa zagra dwójka Francuzów: Helene Tysman i Francois Dumont.

W finale zaprezentowało się troje finalistów, po koncertach siedmiorga pianistów krytycy najbardziej przychylnie wypowiadają się o grze Rosjan.




Jeszcze przed ogłoszeniem nazwisk finalistów w sobotę prof. warszawskiej Akademii Muzycznej Lidia Kozubek przyznała, że według niej laureatem konkursu powinien zostać Nikołaj Chozjainow. - W tak młodym wieku oferuje pogłębioną interpretację, jego postawę cechuje ogromny szacunek dla sztuki i widzów. Można go podziwiać - powiedziała.

Jednak finałowy koncert 18-letniego Rosjanina nie zdobył powszechnego uznania krytyków. Spodziewano się od niego pogłębionego, lirycznego wykonania, tymczasem zdarzało się, że Chozjainow we wtorkowym występie nie pokazywał ważnych dźwięków. Dlatego muzykolog Jacek Marczyński na łamach "Rzeczpospolitej" młodego pianistę określił, jako "genialnego nastolatka z kłopotami". Krytycy winą za gorszy występ obarczają wiek Chozjainowa, jednak nie wykluczają go z grona typowanych zwycięzców.

Z kolei mistrzowski koncert dał w poniedziałek starszy o rok od Chozjainowa, jego rodak Daniił Trifonow. Finałowe wykonanie koncertu e-moll Trifonowa jest oceniane jako najlepsze spośród jego wszystkich konkursowych występów. Rosjanin stał się natychmiast faworytem konkursu. Według Jacka Hawryluka z Polskiego Radia, 19-letni Rosjanin to "mistyk fortepianu". Poniedziałkowy występ Trifonowa Hawryluk ocenił jako triumfatorski. Szanse na zwycięstwo Trifonow zwiększył, dając doskonały koncert w poniedziałek przed dotychczasowym faworytem konkursu, Bułgarem Ewgienijem Bożanowem. Występ bułgarskiego pianisty wydał się muzykologom "nerwowy" i "nieco chaotyczny".

Wtorkowe przesłuchania zakończył występ Austriaka Ingolfa Wundera. Po owacjach publiczności i bardzo pozytywnych opiniach krytyków, 25-letni pianista stał się, obok Trifonowa, faworytem obecnego Konkursu Chopinowskiego.

Nie spodziewano się, że Paweł Wakarecy znajdzie się w finale. Występy Polaka są określane zazwyczaj jako "przyzwoite", jednak szanse na zwycięstwo daje mu się niewielkie.

Nazwiska laureatów konkursu jury ogłosi dziś w nocy.

Autor: MBł
Źródła: PAP

>>>>>

No tak i nie ma nikogo z Azji...A wiemy jak wielka rolę odgrywa tam Szopen.Jest tam kims swojskim kto porusza.Jest tam autentyczna kultura zbudowana wokół Szopena.Wystarczy obejrzeć grafiki jakie robią!We własnym stylu!Ale widac tu autentycznosc.To nie jest wymuszone.My nigdy bysmy w ten sposob na Szopena nie popatrzyli a tu prosze ajka piekna grafika:

[link widoczny dla zalogowanych]



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Śro 23:24, 20 Paź 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90213
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:01, 21 Paź 2010    Temat postu:

No i powtarza sie nzan prawda ze tak czy owak zwycieza druzyna radziecka...

Rosjanka Julianna Awdiejewa zwyciężyła w XVI Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina. Laureatka I nagrody, ufundowanej przez prezydenta Rzeczpospolitej, otrzyma 30 tys. euro i złoty medal. Polak Paweł Wakarecy otrzymał wyróżnienie.

Awdiejewa nie chciała rozmawiać z dziennikarzami, tłumacząc, że jest w szoku.



Laureatka I nagrody - Julianna Awdiejewa - to studentka Rosyjskiej Akademii Muzyki im. Gniesinych w klasie prof. Vladimira Troppa. Jednocześnie kształci się w Hochschule fuer Musik und Theater w Zurychu (Szwajcaria), gdzie od października 2006 roku jest asystentką prof. Konstantina Scherbakova.

???????

Chyba cos tu odlecieli.Jak rozumiem chodzi o SZCZERBAKOWA?Ale ,,nasze'' media transkrypcje angielska tylko potrfio przepisac.To ze jezyk polski lepiej oddaje wymowe rosyjska niz cyrlica nie mowiac o angielkiej transkrypcji jest im nieznane...

>>>>>>

Jest triumfatorką Konkursu w Genewie w Szwajcarii (2006) i laureatką wielu międzynarodowych konkursów dla młodych pianistów m.in. I nagrody w Konkursie im. Carla Czernego w Pradze (1997), Grand Prix I Ogólnorosyjskiego Otwartego Konkursu "New Names" w Moskwie (2000), I nagrody w V Konkursie "Arthur Rubinstein in Memoriam" w Bydgoszczy (2002), I nagrody w XII Konkursie "A.M.A. Calabria" we Włoszech (2002) oraz I nagrody w Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Ignacego Jana Paderewskiego w Bydgoszczy (2007).

II nagroda w Konkursie Chopinowskim - 25 tys. euro i srebrny medal - została przyznana Ingolfowi Wunderowi (Austria) i Lukasowi Geniuszasowi (Rosja/Litwa).

>>>>

Geniuszasz juz samo nazwiko jest sugerujace.A Austryjak byl afworytem publicznosci...

>>>>>

Laureatem III nagrody - 20 tys. euro i brązowy medal - został Rosjanin Daniił Trifonow.

IV nagrodę - 15 tys. euro. - jury konkursu przyznało Bułgarowi Ewgenijowi Bożanowowi.

10 tys. euro otrzyma Francuz Francois Dumont, uhonorowany V nagrodą.

>>>>>

Tutaj jednak widac ze przy tego typu ocenach wchodzi czynnik subiektywny.Co komu sie bardziej podoba.Jaki wykonawca mial dzien...
Jednakze jest to srodowisko ktore sie zna...I ktore mniej wiecej wie co kto potrafi.Mozna wiec wznisc sie ponad jedyny wystep nieudany znajac mozliwosci i nagrodzic.Jednakze jesli ktos slabo oceniany dotad wzniesie sie na wyzyny i caly konkurs zagra śpiewająco to oczywiscie trzeba mu przyznac pierwsze miejsce.
Obiektywizm jest rzecza wazna i jak widac jurorzy nie moga byc egoistami i oceniac wedlug widzi mi sie bo ja jestem tu wazny i co mi zrobicie!Tylko trzeba doceniac cos co jest mistrzostwem nawet jak samemu lubi sie inny styl...
Ocena jednakze jest mozliwa.Tylko pozornie wydaje sie ze w swiecie abstrakcji nie ma kryteriow i wszystko jest dowolne...Czy to jest gra komputerowa czy taniec czy gra na fortepianie prawdziwy milosnik powie wam ze to tutaj to podrobka.To juz nie jest takie jak dawniej a to jest szczytowym osiagnieciem...Nawet jak nie potrafia uzasadnic to jednak wiedza dobrze jak ocenic...Tylko trzeba znalezc prawdziwych znawcow a nie ludzi ktorzy udaja a na celu maja tylko wlasny rozglos jako wielkich znawcow...


Wspaniała grafika.Jakby mówiąca - muzyka drogą do Boga.Bóg odsłania się jako Wielka Światłość:


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Czw 11:21, 21 Paź 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90213
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:36, 21 Paź 2010    Temat postu:

Juliana Awdiejewa, zwyciężczyni tegorocznego Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina nie powinna nawet dostać się do finału - oceniła chopinistka Lidia Kozubek. - Jestem przerażona decyzją jury - dodała w rozmowie z PAP.



Jak tłumaczyła Kozubek, wielu spośród najlepiej ocenionych artystów to "pianiści, ale nie chopiniści". - Grali siebie, a nie Chopina - mówiła.

>>>>

No tak kazdy zawsze przede wszystkim wyraza siebie.Nawet gdy bedzie go fascynowal Chopin to i tak na swoj sposob.Kazdy jest inny bo tak stworzyl go Bóg.Po coz mialby tworzyc miliardy kopii takich samych?To tylko zwyrodniali ludzie klonuja inwitruja itd.
Jednakze atkie nateretne granie siebie jest egoizmem i szkodzi tej osobie ktora to cyni.Aby cokolwiek osiagnac trzeba pokory.W tym przypadku wobec Szopena...

>>>>>

- Mówi się, że zmieniają się czasy i upodobania, ale są wartości ponadczasowe, które należy nagradzać. W Konkursie Chopinowskim nie należy kierować się chwilową modą - podkreśliła chopinistka.

>>>>>

Niestety jak widac zjawisko mody dotyczy wszystkiego gdzie jest czlowiek!

>>>>>


Jej zdaniem, najlepszym uczestnikiem konkursu był Rosjanin Nikołaj Chozjainow. - On był najbliższy Chopina. Grał skromnie, głęboko, ale z wyrazem. Jego wykonania miały w sobie duchowy dźwięk. Chopin mówił, że najważniejsza jest prostota i naturalność. On to miał. A u innych tej naturalności zabrakło. Były za to udziwnienia, a niekiedy brak wiedzy muzycznej. Nuty mniej ważne były eksponowane, a najważniejsze lekceważone - tłumaczyła Kozubek.

>>>>>

No to jest wlasnie granie siebie...Pogon za efekciarstwem moze zniweczyc talent.Z drugiej strony mechnizm w odtwarzaniu grozi stagnacja i tez popsuciem talentu.Tu trzeba zlotego srodka.Jednakze to jest konkurs muzyki Szopena i trzeba sie dostosowac do mistrza.Siebie mozna pokazac tam gdzie jest ku temu miejsce i czas...

>>>>>

- Mam nadzieję, że będą nowe pokolenia pianistów, którzy zadbają o oczyszczenie Chopina - dodała.

>>>>>

Tak bo jak uczy sama definicja doskonalosci.Rzecz doskonala to taka ktorej zmiana moze byc tylko na gorsze.A rzecz bliska doskonalosci latwiej zmienic na gorsze niz na lepsze.Mlodzi oczywiscie uwazaja ze wszystko zrobili by lepiej.Ale nie w przypadku Szopena...Trzeba pokory...Nigdy nie nauczy sie rozkazywac ten ktory nie potrafi sluchac!
Podobnie nikt nie bedzie mial osiagniec w zadnej dziedzinie jesli nie nauczy sie najpierw tego co mieli do powiedzenia dawni mistrzowie.I trzeba umiec ich sluchac!A nie po dwu zdaniach zrywac sie i juz pedzic aby ich poprawiac...To sa oczywiscie rady dla ich dobra a nie zeby ,,ograniczac talent''...I oczywiscie osoby starsze ktore prowadza mlodych tez musza byc wyrozumiale i nie narzucac siebie...Nigdy druag osoba nie bedzie toba...I bylo by to zle...
Tak nauczanie innych to ciezkie zajecie.Wszak sam Jezus byl nauczycielem...I On jest niedosciglym wzorem...




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90213
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:47, 20 Wrz 2011    Temat postu:

Premiera książki "Fryderyk Chopin. Listy"

Pu­bli­ka­cja Na­ro­do­we­go In­sty­tu­tu Fry­de­ry­ka Cho­pi­na, za­wie­ra­ją­ca wybór li­stów pol­skie­go kom­po­zy­to­ra, bę­dzie miała pre­mie­rę 1 paź­dzier­ni­ka. Su­ple­men­tem książ­ki "Fry­de­ryk Cho­pin. Listy" jest płyta z li­sta­mi Cho­pi­na czy­ta­ny­mi przez Zbi­gnie­wa Za­ma­chow­skie­go.

Książ­ka „Fry­de­ryk Cho­pin. Listy” jest za­po­wie­dzią wy­daw­nic­twa obej­mu­ją­ce­go całą ko­re­spon­den­cję Fry­de­ry­ka Cho­pi­na. Do­łą­czo­na do niej jest płyta CD za­wie­ra­ją­ca listy Cho­pi­na w in­ter­pre­ta­cji Zbi­gnie­wa Za­ma­chow­skie­go. Na­gra­nie kom­plet­nej ist­nie­ją­cej ko­re­spon­den­cji Cho­pi­na trwa­ło ponad rok (ma­rzec 2010 - czer­wiec 2011) i jest pierw­szą taką do­ku­men­ta­cją w hi­sto­rii. Prze­słu­cha­nie ca­łe­go ma­te­ria­łu zaj­mu­je ok. 18 go­dzin.

- Jakie pięk­ne listy pisał Cho­pin. W tym stu­le­ciu, gdy po­wsta­ły naj­pięk­niej­sze listy w pol­skiej epi­sto­lo­gra­fii, Fry­de­ryk za­li­cza się do naj­lep­szych. Moim zda­niem, równy jest Sło­wac­kie­mu, Kra­siń­skie­mu, Nor­wi­do­wi - pisze we wstę­pie do wy­daw­nic­twa Er­nest Bryll.

- Jakże te listy Cho­pi­na, od wcze­snych, pi­sa­nych jesz­cze w 1884 roku z Sza­far­ni, do tego wy­sła­ne­go tuż przed śmier­cią, są pełne po­wie­dzeń, me­ta­for, okre­śleń. Wy­wo­łu­ją ob­ra­zy, spra­wia­ją wra­że­nie na­ma­cal­no­ści tego, o czym list opo­wia­da. Język pol­ski mu­siał być gięt­ki, spraw­ny, nie dla pu­ste­go pięk­no­sło­wia. Dla pre­cy­zji zna­cze­nia słowa, a więc myśli. Bo żeby do­brze opi­sać zmien­ny świat wokół nas tak, aby czy­ta­ją­cy od­czu­li każde drgnie­nie, trze­ba nie tylko zo­ba­czyć. Ist­nia­ły więc i żyły słowa na okre­śle­nie wielu od­mian maści zwie­rząt, na ozna­cze­nie prze­róż­nych przy­rzą­dów, wy­ra­zów twa­rzy. I ten, kto miał nie­zwy­kły ta­lent w prze­sy­ła­niu sie­bie li­sta­mi do in­nych, a takim był Cho­pin, wie­dział, że słowo to tylko ma­te­riał, z któ­re­go trze­ba wy­krze­sać ory­gi­nal­ność, ruch, zna­cze­nie - pisze Bryll.

W war­szaw­skim spo­tka­niu 1 paź­dzier­ni­ka wezmą udział: Zbi­gniew Za­ma­chow­ski, Józef Wil­koń, Er­nest Bryll oraz prof. Zbi­gniew Skow­ron. Pod­czas uro­czy­sto­ści od­bę­dzie się re­ci­tal for­te­pia­no­wy w wy­ko­na­niu Pawła Wa­ka­re­ce­go. Wy­daw­nic­two "Fry­de­ryk Cho­pin. Listy" bę­dzie do­stęp­ne w sprze­da­ży już pod ko­niec wrze­śnia m.​in. w skle­pie in­ter­ne­to­wym Na­ro­do­we­go In­sty­tu­tu Fry­de­ry­ka Cho­pi­na pod lin­kiem: [link widoczny dla zalogowanych]

>>>>>

No prosze znakomie zrodla do poznania postaci . Listy jego samego ! Nie jakies komentarze nawet fachowcow ale to co on sam napisal !

Tak pisal :


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90213
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:05, 13 Paź 2011    Temat postu:

Muzyka Fryderyka Chopina w wyjątkowym wykonaniu.

Niewidomi muzycy z kilku państw europejskich w ramach Międzynarodowego Festiwalu Niewidomych Muzyków zaprezentują utwory Fryderyka Chopina w klasycznym brzmieniu i nowych aranżacjach. Koncertów będzie można słuchać w piątek i sobotę w Warszawie.

Niewidomi muzycy z Armenii, Czech, Francji, Gruzji, Litwy, Portugalii i Polski zagrają i zaśpiewają w piątek i sobotę w salach koncertowych Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie. Na piątkowym koncercie kameralnym wystąpią wokaliści i grający na instrumentach dętych. W sobotę warszawiacy będą mogli usłyszeć utwory Chopina na fortepian oraz koncert C-dur Jana Sebastiana Bacha. Wstęp na oba koncerty jest wolny.

Festiwal zakończy uroczysty koncert w niedzielę w warszawskiej Filharmonii Narodowej, który poprowadzi aktor Piotr Adamczyk. Organizatorem festiwalu jest Polski Związek Niewidomych.

Międzynarodowy Festiwal Niewidomych Muzyków jest zwieńczeniem dwuletniego projektu "Chopin dla niewidomych". W ramach projektu wydano m.in. niektóre dzieła Chopina w międzynarodowej brajlowskiej notacji muzycznej oraz korespondencję Fryderyka Chopina w brajlu i w postaci audiobooków oraz nagrano audiodeskrypcję, czyli słowny opis obrazów, w języku polskim i angielskim do filmu "Chopin - pragnienie miłości". Udało się też opublikować biografię niewidomego pianisty i laureata konkursu chopinowskiego Edwina Kowalika.

Jak podkreśliła Elżbieta Oleksiak, koordynatorka projektu "Chopin dla niewidomych" i pedagog nauczająca osoby niewidome, dzięki projektowi opracowano ścieżki zawodowe dla osób niewidomych w celu włączenia uzdolnionych muzycznie niewidzących w nurt życia artystycznego.

Częścią projektu było także przeprowadzenie warsztatów dla niewidomych muzyków z Polski, którzy mogli pod okiem specjalistów przygotowywać się do występów na festiwalu.

>>>>

No i prosze jakie polaczenie - dobra muzyka i dobra inicjatywa pomocy osobom dotknietym kalectwem ! Samo dobro ! I oczywiscie jest to inspirowane tamtego swiata przez samego Szopena ! Zycie nie konczy sie tutaj ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90213
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:10, 24 Sie 2012    Temat postu:

Zaskakujące dane, Euro 2012 przegrało z tą imprezą

Nie podczas Euro 2012, ale w czasie Roku Chopinowskiego odwiedziła stolicę rekordowa liczba turystów - wynika z danych Warszawskiej Informacji Turystycznej. Sukces zapewniła całoroczna oferta - ocenia były prezes Polskiej Izby Turystyki Jan Korsak.

- Rok 2010, znany wszystkim jako Rok Chopinowski, przyniósł Warszawie rekordową liczbę ponad 340 tys. turystów. Natomiast w czerwcu 2012 roku, w czasie Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej, stolicę odwiedziło znaczniej mniej osób, niż prognozowano- powiedział kierownik działu obsługi Warszawskiej Informacji Turystycznej Bolesław Nieduszyński.

To efekt skali zjawiska - uważa były prezes Polskiej Izby Turystyki Jan Korsak. - Rok Chopinowski był czasem, który przyciągał szeroką rzeszę turystów przez cały rok. Euro natomiast miało siłę przyciągania tylko pewnej grupy ludzi i w krótkim okresie czasu - wyjaśnił.

Zwrócił uwagę, że podobnie było w Londynie podczas Igrzysk Olimpijskich. - Hotele świeciły pustkami, przybywały tylko osoby ściśle związane z imprezami sportowymi, a reszta omijała Londyn. Podobnie było w przypadku Euro 2012 w Polsce, gdzie większość turystów stanowili kibice - zauważył Korsak.

Natomiast Rok Chopinowski - zaznaczył - był ofertą całoroczną, zarówno dla miłośników muzyki, jak i zwykłych turystów. - Ludzie przyjeżdżają po to, żeby coś przeżyć, troszeczkę inaczej i w innym miejscu, np. w Warszawie. W tym przypadku chodziło o wszystko, co związane jest z muzyką, przez tych, którzy ją kochają, ale też ludzi, którzy chcą poznać Polskę od tej strony jako kraj Chopina - mówił.

Jego zdaniem znane postaci przyciągają turystów do konkretnych miejsc, a miasto jeśli tylko ma związek z wybitnymi postaciami, powinno tę szansę wykorzystywać. - Poszerza to możliwości pobytu turystów, którzy nie tylko zwiedzają i wykorzystują ofertę kulturalną miasta, ale też korzystają z innych usług, hoteli, restauracji, transportu, robią zakupy - wyliczał.

>>>>

Wspaniala wiadomosc ! Szopen wygral z Euro ! No i kto sie spodziewal ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90213
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:06, 14 Wrz 2012    Temat postu:

8. Międzynarodowy Konkurs Młodych Pianistów im. F. Chopina w Moskwie

Z udziałem 24 wykonawców w wieku od 12 do 16 lat reprezentujących Rosję, Chiny, Japonię, Kanadę, Koreę Południową, Ukrainę i Wietnam w Moskwie rozpoczął się 8. Międzynarodowy Konkurs Młodych Pianistów im. Fryderyka Chopina.

Konkurs, zorganizowany przez władze stolicy Rosji i Towarzystwo im. F. Chopina w Moskwie przy wsparciu Ministerstwa Kultury Federacji Rosyjskiej, Ambasady RP w FR i Instytutu Polskiego w Moskwie, potrwa do 20 września. Na czele jego Komitetu Organizacyjnego stoi znany muzykolog Światosław Bełza.

Jury przewodniczy rosyjski pianista i profesor Konserwatorium Moskiewskiego im. Piotra Czajkowskiego Michaił Woskriesienski, a w jego skład wchodzą m.in.: Michaił Aleksandrow (Rosja), Jurij Gildiuk (Białoruś), Anna Malikowa (Niemcy), Claudia Yang (Malezja), Jurij Slesariew (Rosja) i Ewa Osińska (Polska).

Konkurs, nazywany często "młodszym bratem" Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. F. Chopina w Warszawie, organizowany jest w Moskwie od 1992 roku w odstępie czterech lat. Wyjątek stanowiły konkursy z 2006 i 2011 roku, przy czym odbyły się one w Pekinie.

Organizatorzy moskiewskiego konkursu szczególnie szczycą się późniejszymi sukcesami jego laureatów na konkursach w Warszawie - Rema Urasina z Rosji w 1995 roku, braci Dong-Min Lima i Dong-Hyek Lima z Korei Płd. w 2005 roku, a także Lukasa Geniuszasa z Litwy oraz Daniła Trifonowa i Nikołaja Chozjainowa z Rosji w 2010 roku.

Uroczystość otwarcia odbyła się w Moskiewskim Domu Muzyki. Uświetnił ją koncert laureatów dwóch poprzednich konkursów, m.in. Rustama Chanmurzina, Anastazji Niestierowej i wspomnianego Chozjainowa.

Również w Moskiewskim Domu Muzyki od soboty trwać będą przesłuchania młodych pianistów w trzech etapach konkursu. Wykonywane będą wyłącznie utwory Chopina. Program obejmuje też koncerty członków jury.

Na zwycięzcę czeka nagroda w wysokości 5 tys. dolarów. Laureat II nagrody otrzyma 3 tys. USD, a III - 2 tys. dolarów.

>>>>>

Brawo o to chdzi ! Widzimy tutaj fundamentalna roznice . Rosja podbija zbrodnia klamstwem i ohyda . Polska pieknem dobrem i prawda ! I tak ma byc i to jest to ! I Polska zwyciezy ostatecznie to znaczy nieodwolalnie na zawsze !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90213
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:23, 17 Wrz 2014    Temat postu:

Serce Chopina leżało 20 lat w graciarni
East News

Na­ukow­cy do­pię­li swego i po la­tach udało im się zba­dać serce Cho­pi­na. To za­ska­ku­ją­ce, że organ prze­trwał po­wsta­nie stycz­nio­we i II wojnę świa­to­wą. Był może za­wdzię­cza­my to temu, że prze­le­ża­ło 20 lat w sło­iku w ru­pie­ciar­ni jed­ne­go z ko­ścio­łów.

Fry­de­ryk od za­wsze był ro­man­ty­kiem, więc jego ostat­nia wola, by po śmier­ci wy­do­być jego serce i prze­wieźć do oj­czy­zny, ni­ko­go nie dzi­wi­ła. Praw­do­po­dob­nie przy­czy­ni­ła się do niej rów­nież swego ro­dza­ju "moda" pa­nu­ją­ca w po­ło­wie XIX wieku. Po­wta­rza­ne hi­sto­rie o lu­dziach, któ­rzy spra­wia­li wra­że­nie mar­twych, a bu­dzi­li się po kilku dniach po­grze­ba­ni w trum­nach, owład­nę­ła zbio­ro­wą świa­do­mość. Coraz czę­ściej mon­to­wa­no w trum­nach dzwo­necz­ki, któ­rych sznu­rek znaj­do­wał się we wnę­trzu skrzy­ni. Proś­ba o roz­cię­cie ciała by wy­do­być serce była więc rów­nież swo­je­go ro­dza­ju "po­li­są ubez­pie­cze­nio­wą" - je­że­li denat jed­nak nie był mar­twy, z pew­no­ścią ock­nął­by się w cza­sie za­bie­gu.

Wy­ko­naw­czy­nią woli zmar­łe­go w 1849 roku kom­po­zy­to­ra była jego sio­stra Lu­dwi­ka. Serce prze­trans­por­to­wa­ła do War­sza­wy praw­do­po­dob­nie w 1850 roku. Na­są­czo­ny al­ko­ho­lem organ zo­stał umiesz­czo­ny po pro­stu w sło­iku.

W pier­wot­nym za­my­śle serce Cho­pi­na miało spo­cząć koło człon­ków ro­dzi­ny na Po­wąz­kach, jed­nak po­cho­wa­nie sa­me­go or­ga­nu było dość kło­po­tli­we. Drugi wybór padł na war­szaw­ski Ko­ściół św. Krzy­ża, który był ro­dzin­ną pa­ra­fią kom­po­zy­to­ra.

Po­mysł nie spodo­bał się jed­nak pro­bosz­czo­wi. Burz­li­wy zwią­zek Cho­pi­na z roz­wód­ką i fe­mi­nist­ką Geo­r­ge Sand we­dług du­chow­nych rzu­cił cień na jego dobre imię. Serce przy­ję­to, ale za­miast je wy­eks­po­no­wać, po­sta­no­wio­no wło­żyć je do szka­tu­ły i umie­ścić w pod­zie­miach. W rze­czy­wi­sto­ści była to jed­nak po pro­stu ko­ściel­na ru­pie­ciar­nia.

Praw­do­po­dob­nie dzię­ki temu szka­tu­ła prze­trwa­ła bez­piecz­nie gra­bież ko­ścio­ła w 1863 przez Ro­sjan. Do­pie­ro w 1880 roku za­mó­wio­no epi­ta­fium na serce i umiesz­czo­no je w głów­nej nawie ko­ścio­ła.

Nie do końca wia­do­mo, co dzia­ło się z serem w cza­sie wojny. Ist­nie­ją na ten temat bar­dzo sprzecz­ne do­nie­sie­nia. Jedno z nich mówi, że to Niem­cy oca­li­li szcząt­ki, z kolei we­dług al­ter­na­tyw­nej wer­sji byli to żoł­nie­rze Armii Kra­jo­wej.

Wia­do­mo z całą pew­no­ścią, że 17 paź­dzier­ni­ka 1945 serce po­wró­ci­ło do Ko­ścio­ła św. Krzy­ża, gdzie prze­by­wa do dziś. Z małą prze­rwą...

Na­ukow­cy po wielu la­tach w końcu do­pię­li swego i udało im się uzy­skać po­zwo­le­nie, by zba­dać organ. Być może wy­ja­śni to ta­jem­ni­cę, dla­cze­go serce tak wą­tłe­go męż­czy­zny, jakim był Cho­pin, było tak duże. Praw­do­po­dob­nie uda się rów­nież roz­wiać wszel­kie wąt­pli­wo­ści co do przy­czy­ny zgonu ar­ty­sty. Dziś o 13:00 na kon­fe­ren­cji zor­ga­ni­zo­wa­nej w tej spra­wie po­zna­my szcze­gó­ły wy­ni­ków badań.

Na pod­sta­wie: [link widoczny dla zalogowanych]

>>>

Prosze ! Ruscy nie zniszczyli bo bylo schowane ! Nawet serce ma swoja historie ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90213
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:52, 20 Paź 2015    Temat postu:

Dziś rozstrzygnięcie XVII Konkursu Chopinowskiego
akt. 20 października 2015, 17:33
Dziś jury pod przewodnictwem prof. Katarzyny Popowej-Zydroń ogłosi listę laureatów XVII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina.

Do finału XVII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina zakwalifikowało się 10 pianistów z 8 krajów. W finale znaleźli się: Seong-Jin Cho (Korea Południowa), Aljosa Jurnić (Chorwacja), Aimi Kobayashi (Japonia), Kate Liu, Eric Lu (Stany Zjednoczone), Szymon Nehring (Polska), Georgijs Osokins (Łotwa), Charles Richard-Hamelin, Yike (Tony) Yang (Kanada) oraz Dmitry Shishkin (Rosja).

Przesłuchania finałowe rozpoczęły się 18 października i trwają do 20 października. W dniu ogłoszenia wyników konkursu w stołecznej Filharmonii Narodowej odbędzie się Koncert Laureatów, który zostanie powtórzony 22 i 23 października.

Po ogłoszeniu w ubiegłym roku naboru wniosków, Narodowy Instytut Fryderyka Chopina otrzymał 450 zgłoszeń z całego świata. Ostatecznie, w konkursie wystartowało 78 pianistów, w tym 14 reprezentantów Polski.

Konkurs Chopinowski odbywa się co pięć lat. Zainaugurowany w 1927 r. z inicjatywy profesora Jerzego Żurawlewa, jest dziś jednym z najstarszych i najważniejszych konkursów pianistycznych na świecie. Jego pierwszym zwycięzcą został rosyjski pianista Lew Oborin. Poprzednią edycję Konkursu Chopinowskiego, odbywającego się w 200. rocznicę urodzin kompozytora, wygrała Rosjanka Julianna Awdiejewa.

Organizatorem XVII Konkursu Chopinowskiego jest Narodowy Instytut Fryderyka Chopina. Imprezę patronatem honorowym objął prezydent RP Andrzej Duda.

...

Kolejna odslona konkursu!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90213
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:27, 21 Paź 2015    Temat postu:

Seong-Jin Cho wygrał Konkurs Chopinowski

Seong-Jin Cho wygrał Konkurs Chopinowski. Wyniki poznaliśmy dzisiaj w nocy po burzliwych naradach jury, którego członkowie mówili, że nie mieli łatwego zadania. Według bowiem zgodnej opinii krytyków muzycznych, muzykologów, dziennikarzy muzycznych polskich i zagranicznych mediów "poziom Konkursu Chopinowskiego" był bardzo wysoki.

- To było moje marzenie uczestniczenia w tej rywalizacji i nie mogę uwierzyć tej chwili - powiedział południowokoreański pianista w relacji dla Associated Press. Wyznał również, że wszystkie etapy konkursu "były bardzo ciężkie", z wyjątkiem finałowego koncertu z orkiestrą, kiedy "nie był już tak nerwowy".

"W pierwszym etapie nie kontrolowałem siebie. Nie pamiętam, jak grałem i dlatego musiałem sprawdzić to na YouTube" - cytuje Associated Press.

- Nie mogę w to uwierzyć, jestem bardzo szczęśliwy. Nie wiem, co będę teraz robił, naprawdę. Moja mama przyjechała na Konkurs do Warszawy, więc pewnie będę chciał z nią spędzić trochę czasu - powiedział zwycięzca.

Seong-Jin Cho to pierwszy Koreańczyk, który został laureatem Konkursu Chopinowskiego. Do finału tegorocznego Konkursu zakwalifikowało się 10 pianistów z 8 krajów, w tym Polak - Szymon Nehring. W finale zagrają także: Seong-Jin Cho (Korea Południowa), Aljosa Jurnić (Chorwacja), Aimi Kobayashi (Japonia), Kate Liu, Eric Lu (Stany Zjednoczone), Georgijs Osokins (Łotwa), Charles Richard-Hamelin, Yike (Tony) Yang (Kanada) oraz Dmitry Shishkin (Rosja). Finaliści byli oceniani przez 17-osobowe jury, w którym zasiadają wybitni pianiści, w tym pięciu laureatów wcześniejszych Konkursów Chopinowskich.

Zdaniem ekspertów werdykt jury okazał się "dość klasyczny". Najwyżej oceniony to pianista Seong-Jin Cho z Korei Południowej. 21-letni pianista gra ich zdaniem perfekcyjnie, a wszystko w jego grze jest na swoim miejscu.

Wyróżnieni przez jury laureaci XVII Międzynarodowego Konkursu im. Fryderyka Chopina zagrają: 21, 22 i 23 października w Filharmonii Narodowej w Warszawie.

...

Gratulujemy!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90213
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:28, 21 Paź 2015    Temat postu:

Radziwonowicz: zwycięzca Konkursu Chopinowskiego był moim faworytem

POLAND-CHOPIN COMPETITION-SEONG-JIN CHO - AFP

Seong-Jin Cho był moim faworytem, przez wszystkie etapy grał znakomicie. Jego tryb ekspresji jest bardzo zbliżony do tej chopinowskiej. Pierwsza nagroda w Konkursie Chopinowskim jest w pełni zasłużona - powiedział pianista Karol Radziwonowicz.

Wyniki ogłoszono dziś w nocy. Lauratem I nagrody został Koreańczyk Seong-Jin Cho. Drugą nagrodę zdobył kanadyjski pianista Charles Richard-Hamelin, trzecią - Amerykanka Kate Liu, czwartą - Eric Lu ze Stanów Zjednoczonych. Piąte miejsce zajął Kanadyjczyk Ying (Tony) Yang, a szóste - rosyjski pianista Dmitry Shishkin. Polak Szymon Nehring otrzymał wyróżnienie.
REKLAMA


- Nie ukrywam, że Seong-Jin Cho był moim faworytem od samego początku. Przez wszystkie etapy konkursu grał znakomicie. Świetnie wykonał sonatę w drugim etapie i koncert w trzecim. To najlepszy dowód na to, że pierwsza nagroda w Konkursie Chopinowskim jest w pełni zasłużona - powiedział Radziwonowicz.

- Moim zdaniem tryb ekspresji laureata jest bardzo zbliżony do tej chopinowskiej. Muzyka Seong-Jina jest jednocześnie wewnętrzna i wyważona, a przy tym bardzo szlachetna. Tam nie ma miejsca na żadne przerysowania, brutalności czy wyskoki. Koreańczyk pokazał się jako pianista wszechstronny, grający bardzo bogaty repertuar - dodał.

Radziwonowicz przyznał, że miał w konkursie także innych faworytów - Charlesa Richarda-Hamelina oraz Tony'ego Yanga. - Hamelin przez cały konkurs grał znakomicie. To typ pianisty, który bardzo dobrze czuje Chopina. Też jest wyważony, nie ma problemu z nadekspresyjnością. Gra szczerze, proponuje przekaz osobisty. Myślę, że bardzo dobrze, że w finale wybrał koncert f-moll, ponieważ ten bardziej odpowiada jego emocjonalności - skomentował.

Yanga, który ostatecznie wylądował na piątej pozycji, według Radziwonowicza zgubił wypadek w ostatnim etapie konkursu. - Bardzo dobrze czuł Chopina, ale to przecież bardzo młody pianista - zauważył.

Krytyka zaskoczyło i zdziwiło także dalekie miejsce Polaka - Szymona Nehringa. Jak wyznał - myślał, że ten uplasuje się na piątym, szóstym miejscu. - Należało mu się wyższe wyróżnienie, również bardzo dobrze zagrał koncert. To młody, bardzo wrażliwy człowiek, również czujący Chopina w osobisty sposób, co przy graniu tej muzyki jest bardzo ważne. W dodatku jest świetnie wykształcony, znakomicie przygotowany - powiedział.

- Cała trójka Polaków, która była w półfinale, zasługiwała na to, żeby znaleźć się w ostatniej turze zmagań - powiedział Radziwonowicz. - Cieszę się, że Nehring przeszedł dalej, ale żałuję, że pozostała dwójka nie przeszła. Zwłaszcza, że ich występy w półfinale były bardzo ekscytujące - dodał.

Niespodzianką dla Radziwonowicza była również zaskakująca gra Łotysza Georgijsa Osokinsa. Jego wykonania - jak ocenił - przykuwały uwagę, ale "jednak wyrastały ponad ekspresję chopinowską".

- Zaskoczyło mnie to odczytanie. Osokins zaproponował takie rzeczy, których Chopin w nutach nie umieścił. Jego wykonania były interesujące, ale nie były standardem chopinowskiego wykonania. Powinniśmy pamiętać, że konkurs ma nam również dać jakieś wytyczne, jaką drogę dla najlepszego stylu chopinowskiego powinniśmy przyjąć w najbliższych latach - mówił.

- Podchodzimy z ogromnym pietyzmem do muzyki Chopina, ponieważ był geniuszem. Powinniśmy się zastanowić, czy mamy prawo zmieniać i wychodzić ponad te nuty, które on sam zapisał. Osobowością można co najwyżej osobowością wypełnić to, co napisał Chopin - dodał.

Publiczność będzie miała okazję wysłuchać laureatów jeszcze trzykrotnie - 21, 22 i 23 października podczas Koncertów Laureatów, które odbędą się w Filharmonii Narodowej w Warszawie.

...

Mozna zrobic odrebna konkurencje. Rozwiniecie muzyki Szopena, najlepszy pomysl.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90213
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:29, 21 Paź 2015    Temat postu:

Stankiewicz: w Konkursie Chopinowskim nagrodzono doskonałość i perfekcję

Laureat I nagrody Konkursu Chopinowskiego - Koreańczyk Seong-Jin Cho - AFP

Pochwała doskonałości, perfekcji znalazła odzwierciedlenie w werdykcie jury - powiedział Kuba Stankiewicz, komentując wyniki XVII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina.

Wyniki ogłoszono ostatatniej nocy. Laureatem I nagrody został Koreańczyk Seong-Jin Cho. Drugą nagrodę zdobył kanadyjski pianista Charles Richard-Hamelin; trzecią - Amerykanka Kate Liu, czwartą - Eric Lu ze Stanów Zjednoczonych. Piąte miejsce zajął Kanadyjczyk Ying (Tony) Yang, a szóste - rosyjski pianista Dmitry Shishkin. Polak Szymon Nehring otrzymał wyróżnienie.
REKLAMA


- Jury postawiło raczej na perfekcjonizm wykonania niż osobowość, emocje i magię. Ale jest to szersze pytanie, o to, co stanowi istotę, esencję muzyki Chopina czy muzyki w ogóle; czy jest to kreowanie emocji, czy dążenie do doskonałości wykonawczej. Jury wybrało pianistów doskonałych, perfekcjonistów - powiedział pianista jazzowy Kuba Stankiewicz, wykładowca w Akademiach Muzycznych Grazu, Wrocławia i Zielonej Góry.

- Próbuję sobie wyobrazić, co by się wydarzyło, gdyby w warszawskiej Filharmonii pojawił się Fryderyk Chopin, jakby ocenił wykonawców: on sam, z tego, co wiemy, nie grał z dużą dynamiką, był emocjonalny, liryczny, ale w tym mocny, męski - nie sentymentalny - mówił Stankiewicz.

- Co by było, gdyby jury nie znało tożsamości występujących - zastanawiał się Stankiewicz - ich, mimo że są tacy młodzi, imponujących biogramów artystycznych, tych dobrych szkół, nagród, koncertów na prestiżowych estradach świata, gdyby pianiści, tak jak na przesłuchaniach do orkiestr, grali za kotarą, i odpadła cała zewnętrzna wiedza o uczestnikach, cała teatralizacja, a oceniana byłaby czysta muzyka. Pewnie wynik byłby podobny i pewnie wygrałby Seong-Jin Cho z tą doskonałością wykonania, perfekcją w warstwie muzycznej - zaznaczył.

Ale to znak naszych czasów - ocenił. - Dążymy do przeistoczenia się w doskonałą cząsteczkę większego organizmu, by nie powiedzieć maszyny. Ta pochwała perfekcji ma odzwierciedlenie w werdykcie jury tej edycji Konkursu Chopinowskiego - zauważył.

Według Stankiewicza wielu uczestników Konkursu "wrażliwie odczytało idee Chopina, jeśli chodzi o pewne rozwiązania harmoniczne, bo pod tym względem Chopin wyprzedzał swój czas. To, co proponował w zakresie harmonii, do dziś jest aktualne". - Można powiedzieć, że Chopin jest ojcem nowoczesnej harmonii - podkreślił.

- Sumując - mówił pianista i wykładowca - bardzo się cieszę, że tylu młodych muzyków jest już tak wspaniałymi pianistami, właściwie wirtuozami i że Konkurs charakteryzował się tak wysokim poziomem. Żal mi tylko - dodał - naszego Szymona Nehringa, który według mnie zasłużył na jedną z nagród, ale zdaję sobie jednak sprawę, że werdykt jury jest wypadkową różnych głosów - zaznaczył.

XVII Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina zakończy się 23 października. Publiczność jeszcze trzykrotnie będzie miała okazję wysłuchać wyróżnionych pianistów: 21, 22 i 23 października w Filharmonii Narodowej w Warszawie podczas Koncertów Laureatów.

...

Jaki swiat taka muzyka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90213
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:30, 21 Paź 2015    Temat postu:

W kilku kwestiach nie zgadzam się z werdyktem jury. Występ Polaka w Konkursie Chopinowskim powinien być lepiej oceniony. Szymon Nehring został potraktowany gorzej, niż na to zasługiwał - powiedział krytyk muzyczny Stanisław Dybowski.

Wyniki Konkursu ogłoszono ostatniej nocy. Lauratem I nagrody został Koreańczyk Seong-Jin Cho. Drugą nagrodę zdobył kanadyjski pianista Charles Richard-Hamelin; trzecią - Amerykanka Kate Liu, czwartą - Eric Lu ze Stanów Zjednoczonych. Piąte miejsce zajął Kanadyjczyk Ying (Tony) Yang, a szóste - rosyjski pianista Dmitry Shishkin. Polak Szymon Nehring otrzymał wyróżnienie.
REKLAMA


- W kilku kwestiach nie zgadzam się z werdyktem jury Konkursu Chopinowskiego - powiedział muzykolog i krytyk Stanisław Dybowski. - Występ Polaka powinien być lepiej oceniony. Szymon Nehring został potraktowany gorzej, niż na to zasługiwał. Podczas wszystkich trzech etapów i finału wypadł bardzo dobrze, wręcz dokonała się jakaś progresja w jego wykonaniach. Moim zdaniem Polak zagrał koncert z orkiestrą najlepiej ze wszystkich uczestników - dodał.

Krytyk uznał także, że nie tylko polski finalista został niewłaściwie oceniony. - Zaskoczeniem było dla mnie również to, że pozostałych dwóch Polaków, którzy bardzo dobrze grali w trzecim etapie (Łukasz Krupiński i Krzysztof Książek - red.), nie dostało się do finału - powiedział.

Jak stwierdził Dybowski, jurorzy mają jednak swój punkt widzenia i punktację, sami koncertują i są byłymi uczestnikami lub laureatami konkursu, więc znakomicie znają utwory Chopina. - To indywidualiści, ale także artyści wielkiej klasy. Trudno ich posądzać o to, że nie wiedzieliby, czego Chopin by sobie życzył - skomentował. - Jednak ich osobisty stosunek do muzyki Chopina powoduje, że mogą zupełnie różnie oceniać np. to samo wykonanie mazurka - dodał.

Jego zdaniem poziom wykonawczy podwyższył się względem poprzednich edycji, ale jednocześnie w tym roku w Konkursie brakowało zdecydowanych indywidualności, które pojawiały się wcześniej. Takimi osobowościami według Dybowskiego byli na przykład Adam Harasiewicz albo Krystian Zimerman. - W tym roku w konkursie nie było nikogo takiego, o kim już po kilku sekundach można było pomyśleć, że jest pewnym laureatem pierwszej nagrody - skomentował.

- Co pięć lat pojawia się pewien nowy standard grania Chopina. Coraz więcej występujących pianistów gra zgodnie z zaleceniami kompozytora. Muzycy bardziej skrupulatnie i dokładnie realizują to wszystko, co kompozytor zawarł w nutach - zauważył Dybowski. - Wpływ elektroniki i bardzo łatwego dostępu do nagrań powoduje jednocześnie, że wykonawcy upodabniają się u siebie. To trochę upraszcza ich interpretacje. Chopin pozwala na dużą fantazję. Podczas tego konkursu nie widziałem nikogo, kto realizowałby w pełni zapis chopinowski i dodawał do tego fantazję i wyobraźnię, która jeszcze bardziej udoskonalałaby kompozycje. Nie ma już tak silnego rozróżnienia między twórcami z Warszawy czy Nowego Jorku. Rzemiosło jest coraz lepsze, natomiast artyzm się wyrównuje - dodał.

Publiczność będzie miała okazję wysłuchać laureatów jeszcze trzykrotnie - 21, 22 i 23 października podczas Koncertów Laureatów, które odbędą się w Filharmonii Narodowej w Warszawie.

...

Wykonanie jest kategoria techniczna ale ekspresja artystyczna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiedza i Nauka / Tam gdzie nie ma już dróg... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy