Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Brytyjczycy chcą referendum! 88%!
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:28, 08 Kwi 2008    Temat postu: Brytyjczycy chcą referendum! 88%!

Oto wspolczesny totalitaryzm w praktyce:
Aż 88 procent Brytyjczyków opowiada się za przeprowadzeniem referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego - wynika z rezultatów nieoficjalnego sondażu.
Badanie przeprowadziła w zeszłym miesiącu, drogą pocztową, organizacja Chcę referendum (ang. IWAR) w 10 okręgach wyborczych. Według IWAR liczba uczestników sondażu przekroczyła frekwencję w wyborach samorządowych.

Wzięło w nim udział ponad 150 tys. Brytyjczyków, z których 133 251 poparło przeprowadzenie referendum, by tą drogą zadecydować o przyjęciu przez Wielka Brytanię Traktatu Lizbońskiego, reformującego UE.

Respondenci byli pytani, czy Zjednoczone Królestwo powinno przeprowadzić referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego. 88 proc. odpowiedziało tak. Na pytanie, czy Wielka Brytania powinna przyjąć Traktat, 89 proc. odpowiedziało nie.

W sprawie referendum w środę ma głosować Izba Gmin. Przeciwny jego organizowaniu jest laburzystowski rząd, który wcześniej obiecywał referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego. Teraz gabinet premiera Gordona Browna chce poprzestać na ratyfikowaniu dokumentu przez parlament.

Aby wejść w życie Traktat Lizboński musi zostać przyjęty przez 27 krajów członkowskich UE. Na razie jedynie Irlandczycy mają zadecydować o jego przyjęciu na drodze referendum, które najprawdopodobniej odbędzie się na początku czerwca.

Brytyjscy ministrowie uważają, że sondaż IWAR nie jest reprezentatywny.
!!!!!
150 tys sondaz nie reprezentatywny !
Widzimy jaki mamy eurozamordyzm!
Miekki totalitaryzm jest grozniejszy niz ten brutalny!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 15:28, 08 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:09, 05 Paź 2009
PRZENIESIONY
Sob 12:32, 27 Kwi 2013    Temat postu: Teraz czas na referndum w Brytanii!

Iralndczycy polegli w sposob haniebny!
Niestety zdegenerowane spoleczenstwa zachodu nie sa wytrwale.Rezim brukselski do tej pory zawsze narzucil swoje sztuczka pt. drugie referendum.
Ale jest jeszcze Brytania.
Tam polegnie plugawa i zdradziecka umoczona w liczne brudy probrukselska sitwa i wygraja rozasdni!Wtedy bedzie referendum!
A na pocieszenie moge przytoczyc piesn spiewana na wiesc o upadku Iralnadii w Zwierzyncu:
On natchniony i młody był, ich nie policzyłby nikt
On im dodawał pieśnią sił, śpiewał że blisko już świt.
Świec tysiące palili mu, znad głów podnosił się dym,
Śpiewał, że czas by runął mur...
Oni śpiewali wraz z nim:
Wyrwij murom zęby krat!
Zerwij kajdany, połam bat!
A Unia runie, runie, runie
I pogrzebie Euro-bladź!
Wkrótce na pamięć znali pieśń i sama melodia bez słów
Niosła ze sobą starą treść, dreszcze na wskroś serc i głów.
Śpiewali więc, klaskali w rytm, jak wystrzał poklask ich brzmiał,
I ciążył łańcuch, zwlekał świt...
On wciąż śpiewał i grał:
Wyrwij murom zęby krat!
Zerwij kajdany, połam bat!
A Euro runie, runie, runie
I pogrzebie brukselską bladź!

Wink Wink Wink Wink Wink Wink Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:51, 09 Wrz 2011
PRZENIESIONY
Sob 12:34, 27 Kwi 2013    Temat postu:

Wielka Brytania wyjdzie z Unii Europejskiej?

Sto tysięcy osób podpisało się pod petycją domagającą się od rządu Davida Camerona rozpisania referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w UE - informuje BBC. Petycję z podpisami wręczyła na Downing Street kilkuosobowa grupa posłów.

Była wśród nich Nikki Sinclaire - niezależna, eurosceptyczna europosłanka i troje posłów opozycyjnej Partii Pracy: Kelvin Hopkins, Austin Mitchell i Kate Hoey. Na liście sygnatariuszy jest kilkudziesięciu posłów Izby Gmin, w tym wielu z rządzącej Partii Konserwatywnej.

Niektórzy konserwatywni posłowie niepokoją się tym, co postrzegają jako ewolucję strefy euro w kierunku unii fiskalnej i nie wykluczają, że taka ścisła unia wyłoni się z obecnego kryzysu.

BBC zauważa, że petycję przedstawiono w czasie, gdy grupa eurosceptycznych posłów konserwatywnych z tylnych ław poselskich przygotowuje ponadpartyjną dyskusję na temat renegocjacji warunków brytyjskiego członkostwa w UE.

Petycja zbiega się z rozpoczęciem w piątek dwudniowego dorocznego zjazdu Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) w Eastbourne, we wschodniej Anglii.

Lider tej partii Nigel Farage w wypowiedzi dla BBC skrytykował laburzystów i konserwatystów za to, że wcześniej nie zorganizowali referendum w sprawie Traktatu z Lizbony. Partia Pracy uznała to za niepotrzebne, ponieważ traktat ma charakter "porządkujący", a nie konstytucyjny. Konserwatyści wycofali się z planów referendum w sprawie Traktatu z Lizbony, obiecując w zamian, że naród będzie mógł się wypowiedzieć w sprawie przyszłych traktatów.

W opinii Farage'a, "wycofując się z zapowiedzi zorganizowania referendum w sprawie Traktatu Reformującego (z Lizbony) premier Cameron potraktował wyborców jak tani aparat korekcyjny służący do naprawy krzywych zębów, lub wadliwego zgryzu".

Traktat stworzył stanowiska unijnego pełnomocnika ds. polityki zagranicznej i stały urząd przewodniczącego Rady Europejskiej, co nie podoba się Farage'owi i eurosceptykom.

W wyborach do Parlamentu Europejskiego z 2009 roku UKIP zajęła drugie miejsce, za konserwatystami, ale sukcesu nie zdołała powtórzyć w wyborach brytyjskich w maju 2010 roku; partia nie ma reprezentacji w Izbie Gmin. Ugrupowanie finansuje milioner, który rozczarował się do Partii Konserwatywnej uznając, że jest niewystarczająco eurosceptyczna.

UKIP nie chce być partią tylko jednej kwestii i ma ambicje wejścia w główny nurt życia politycznego. Dlatego na obecnym zjeździe przedstawi swoje pomysły m.in. na obronność, oświatę i budownictwo mieszkaniowe.

>>>>>>

Tak jest popieramy ! Wyjscie z UE to jedyna droga ratunku upadajacej Brytanii... Wystarczy spojrzec na Irlandie ktora byla dawana Brytanii za przyklad . I CO ??? KATASTROFA ! Brak referendum byl pogwalceniem wszelkich norm w kraju gdzie ludzie wybieraja wladze... A teraz jeszcze euro-szulerzy chca zrobic Stany Zjednoczone Europy... A faktycznie Zwiazek Euroradziecki... Brytania jest pod sciana... Albo Wolnosc i Niepodleglosc albo zaglada... Wybor jest oczywisty !




Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pią 17:52, 09 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:23, 13 Wrz 2011
PRZENIESIONY
Sob 12:36, 27 Kwi 2013    Temat postu:

Wreszcie cos pozytywnie rusza sie w Brytanii :

Nowa grupa eurosceptyków w Izbie Gmin

Ponad stu eurosceptycznych posłów Izby Gmin, głównie konserwatystów z tylnych ław poselskich, uczestniczyło w inauguracyjnym spotkaniu nowej grupy zwołanym dla omówienia przyszłych stosunków Wielkiej Brytanii z UE.

- Spotkaliśmy się w kontekście rozwijającego się kryzysu w eurostrefie. Nie można wykluczać, że na jakimś etapie jeszcze przed końcem 2011 r. dojdzie do nowych negocjacji traktatowych (ws. zacieśnienia integracji fiskalnej) - powiedział BBC animator grupy poseł George Eustice.Według niego "kryzys stwarza Wielkiej Brytanii historyczną okazję restrukturyzacji stosunków z UE".

- Zasadnicze znaczenie ma to, by Wielka Brytania miała spójny plan na przyszłość obejmujący odebranie (Brukseli) części uprawnień (i przekazanie jej brytyjskiemu parlamentowi) - dodał.

We wcześniejszym wywiadzie dla Press Association Eustice zapewniał, że intencją nowej parlamentarnej grupy nie jest stworzenie politycznych trudności liderowi partii premierowi Davidowi Cameronowi.

- Konserwatyści są partią rządzącą na czele z eurosceptycznym premierem. Powinniśmy wykorzystać czas, który mamy, aby przedstawić spójne podejście do odebrania Europie pewnego zakresu władzy tak, by nowy model stosunków odpowiadał obu stronom - wyjaśnił.

Ośrodek badawczy Open Europe blisko współpracujący z nowym ugrupowaniem opublikował raport (The Case for European Localism), w którym proponuje m.in. przyznanie Izbie Gmin wpływu na nominację sędziów Trybunału Sprawiedliwości UE.

Inna propozycja ośrodka dotyczy wprowadzenia tzw. "czerwonych kartek", które zmuszałyby UE do wycofania się z projektu ustawy, jeśli dwie trzecie narodowych parlamentów zgłosiłoby zastrzeżenia do niej.

Większość członków nowej grupy zwanej roboczo "Grupą George'a Eustice'a" to konserwatywni posłowie po raz pierwszy wybrani do Izby Gmin w wyborach z 2010 r. Jednym z jej bardziej znanych polityków jest John Redwood, który w 1995 r. bez powodzenia ubiegał się o przywództwo partii konserwatywnej.Eustice był członkiem antyeuropejskiej Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (1998-99) oraz sekretarzem prasowym Davida Camerona, w czasie gdy ten był liderem opozycji (2005-07).

>>>>>

Na razie jest to eszcze slabiutkie i niesmiale . Nikt nie ma odwagi powiedziec jasno ze trzeab wyjsc z UE ...
Dlatego stawiamy na Partie Wolnosci i Niepodleglosci z Farage na czele !

Nikki Sinclaire przewodząca delegacji składającej 100 tys. podpisów za rozpisaniem referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w UE :


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:51, 22 Paź 2011
PRZENIESIONY
Sob 12:37, 27 Kwi 2013    Temat postu:

Będzie głosowanie nad unijnym referendum

Izba Gmin bę­dzie gło­so­wać w po­nie­dzia­łek nad wnio­skiem o wy­stą­pie­nie do rządu z ape­lem o roz­pi­sa­nie re­fe­ren­dum w spra­wie człon­ko­stwa W. Bry­ta­nii w UE. Spra­wa sto­sun­ku do Unii głę­bo­ko dzie­li par­tię kon­ser­wa­tyw­ną. Ca­me­ron usi­ło­wał za­po­biec gło­so­wa­niu.

Ok. 70 po­słów rzą­dzą­cej Par­tii Kon­ser­wa­tyw­nej z pra­we­go skrzy­dła, za­sia­da­ją­cych w tzw. tyl­nych ła­wach po­sel­skich (nie peł­nią­cych funk­cji rzą­do­wych), pod­pi­sa­ło się pod wnio­skiem w tej spra­wie zgło­szo­nym przez posła Da­vi­da Nut­tal­la. Pro­po­no­wa­ne re­fe­ren­dum wy­ma­ga­ło­by od wy­bor­ców opo­wie­dze­nia się, czy są za po­zo­sta­niem W. Bry­ta­nii w UE, wy­stą­pie­niem z Unii czy też re­ne­go­cja­cją wa­run­ków człon­ko­stwa.

Pre­mier David Ca­me­ron jest prze­ciw­ny tej ini­cja­ty­wie. Wynik gło­so­wa­nia nie zo­bo­wią­zu­je jego rządu do roz­pi­sa­nia re­fe­ren­dum, nawet jeśli więk­szość po­słów po­prze wnio­sek Nut­tal­la, na co się nie za­no­si, ale gło­so­wa­nie jest dla pre­mie­ra po­li­tycz­ną kom­pli­ka­cją.

Do­tych­czas uda­wa­ło mu się utrzy­mać na dal­szym pla­nie po­dzia­ły wśród to­ry­sów na tle UE, m.in. dzię­ki temu, że jego ko­ali­cyj­nym part­ne­rem są pro­eu­ro­pej­scy li­be­ral­ni de­mo­kra­ci.

Po po­nie­dział­ko­wym gło­so­wa­niu Ca­me­ron nie bę­dzie już mógł uni­kać po­li­tycz­nie trud­ne­go te­ma­tu sto­sun­ku do UE.

Kry­zys w stre­fie euro i per­spek­ty­wa za­cie­śnie­nia po­li­ty­ki fi­skal­nej, nawet dla państw spoza unii wa­lu­to­wej, ośmie­li­ły eu­ro­scep­ty­ków wśród to­ry­sów, oce­nia­nych na ok. 120 po­słów. "Re­be­lian­ci" do­strze­ga­ją oka­zję do próby sił. Gło­so­wa­nie umoż­li­wi im wy­stą­pie­nie jako frak­cja.

Wła­dze par­tyj­ne z po­le­ce­nia pre­mie­ra wpro­wa­dzi­ły naj­wyż­szy po­ziom dys­cy­pli­ny par­tyj­nej, co ozna­cza, że po­sło­wie spra­wu­ją­cy nawet ni­skiej rangi funk­cje w rzą­dzie muszą podać się do dy­mi­sji, jeśli chcą za­gło­so­wać prze­ciw rzą­do­wi. Emo­cje wzro­sły przez to jesz­cze bar­dziej.

Wśród wpły­wo­wych po­słów to­ry­sow­skich, któ­rzy mogą za­gło­so­wać w po­nie­dzia­łek prze­ciw rzą­do­wi, wy­mie­nia się m.in. Johna Re­dwo­oda oraz Da­vi­da Da­vi­sa - obaj kan­dy­do­wa­li w prze­szło­ści na sta­no­wi­sko szefa par­tii.

W oce­nie Alexa Ste­ven­so­na z por­ta­lu po­li­tics, Ca­me­ron liczy na to, że po­praw­ka, którą chce wnieść kon­ser­wa­tyw­ny poseł Geo­r­ge Eu­sti­ce, wzy­wa­ją­ca rząd do opra­co­wa­nia pla­nów ode­bra­nia Bruk­se­li czę­ści za­kre­su wła­dzy, m.in. w za­kre­sie praw so­cjal­nych i re­gu­la­cji za­trud­nie­nia, zdoła we­wnętrz­nie po­dzie­lić eu­ro­scep­ty­ków w sze­re­gach jego par­tii.

Ca­me­ron nie­sku­tecz­nie usi­ło­wał za­po­biec gło­so­wa­niu, de­kla­ru­jąc, że za­kres bry­tyj­skiej su­we­ren­no­ści wobec Bruk­se­li nie zo­sta­nie w przy­szło­ści uszczu­plo­ny, a wszel­kie nowe zmia­ny trak­ta­to­we wy­ma­gać będą roz­pi­sa­nia re­fe­ren­dum. W. Bry­ta­nia wstą­pi­ła do EWG (pre­kur­sor­ki UE) 1 stycz­nia 1973 r. Re­fe­ren­dum w spra­wie bry­tyj­skie­go człon­ko­stwa od­by­ło się 6 czerw­ca 1975 r. Człon­ko­stwo po­par­ło 67 proc. wy­bor­ców.

>>>>

To bylo szalenstwo . Teraz trzeba odkrecic ! Referendum i wyjscie z UE ! Skro Norwegia przezywa niezwykly rozkwit to i Brytania ma szanse !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:54, 25 Paź 2011
PRZENIESIONY
Sob 12:38, 27 Kwi 2013    Temat postu:

Wielka zdrada !!!

Brytyjski parlament odrzucił wniosek o unijne referendum

Sto­sun­kiem gło­sów 483:111 bry­tyj­ska Izba Gmin zgod­nie z prze­wi­dy­wa­nia­mi od­rzu­ci­ła wnio­sek kon­ser­wa­tyw­nych eu­ro­scep­ty­ków o roz­pi­sa­nie re­fe­ren­dum w spra­wie człon­kow­stwa w UE. Prze­ciw­ko rzą­do­wi gło­so­wa­ło ponad 80 po­słów rzą­dzą­cej Par­tii Kon­ser­wa­tyw­nej.

>>>> Zaledwie 80 sprawiedliwych w Sodomie ! W Polsce nie ma nawet tylu !

Dal­szych 15 to­ry­sów wstrzy­ma­ło się od głosu. Za re­fe­ren­dum wbrew re­ko­men­da­cji kie­row­nic­twa ich par­tii gło­so­wa­ło też 25 eu­ro­scep­ty­ków z Par­tii Pracy. Ozna­cza to, że bli­sko 1/3 po­słów to­ry­sow­skich (na ogól­ną licz­bę 306) nie pod­po­rząd­ko­wa­ło się dys­cy­pli­nie par­tyj­nej i oso­bi­stej per­swa­zji pre­mie­ra Da­vi­da Ca­me­ro­na. Za­sięg eu­ro­scep­tycz­nej re­be­lii jest o wiele więk­szy niż ten, z któ­rym miał do czy­nie­nia kon­ser­wa­tyw­ny pre­mier John Major (1990-97).

>>>>>

I z Partii Pracy 25 ! To i tam sa przyzwoici a nie sami komunisci ! Widzicie jak nawet w Sodomie moga byc sprawioedliwi !

Eu­ro­scep­ty­cy chcie­li, by rząd umoż­li­wił wy­bor­com usto­sun­ko­wa­nie się w re­fe­ren­dum do tego, czy są za utrzy­ma­niem sta­tus quo w sto­sun­kach W. Bry­ta­nii z UE, re­ne­go­cja­cją wa­run­ków człon­ko­stwa, czy też wy­stą­pie­niem.

Z wnio­skiem w spra­wie re­fe­ren­dum wy­stą­pił kon­ser­wa­tyw­ny poseł David Nut­tall. Wcze­śniej pod pe­ty­cją w tej spra­wie pod­pi­sa­ło się ok. 100 tys. sy­gna­ta­riu­szy. Eu­ro­scep­ty­cy sądzą, że ewen­tu­al­ne nowe zmia­ny trak­ta­to­we w związ­ku z pla­no­wa­nym za­cie­śnie­niem po­li­ty­ki fi­skal­nej w stre­fie euro (i resz­cie UE) są oka­zją, by ode­brać Bruk­se­li nie­któ­re pre­ro­ga­ty­wy i "oddać" je na­ro­do­we­mu par­la­men­to­wi.

Choć wynik gło­so­wa­nia był z góry wia­do­my, a nawet w przy­pad­ku prze­gra­nej rządu nie zo­bo­wią­zy­wał­by go do roz­pi­sa­nia re­fe­ren­dum, gło­so­wa­nie uwa­ża­ne jest za po­raż­kę Ca­me­ro­na, po­nie­waż w jego par­tii wy­ło­ni­ła się silna, eu­ro­scep­tycz­na frak­cja. W po­li­ty­ce wobec UE sta­nie się on bar­dziej za­leż­ny od pro­eu­ro­pej­skich li­be­ra­łów, co i tak już nie po­do­ba się kon­ser­wa­tyw­nym dołom par­tyj­nym.

Ca­me­ron usi­ło­wał wy­stu­dzić tem­pe­ra­tu­rę de­ba­ty, zrzu­ca­jąc winę na po­przed­ni rząd la­bu­rzy­stow­ski, że nie roz­pi­sał re­fe­ren­dum w spra­wie Trak­ta­tu Li­zboń­skie­go mimo, że tak obie­cał. Pre­mier za­pew­niał, że jest zwo­len­ni­kiem "głę­bo­kiej re­for­my UE" i opo­wia­da się za ode­bra­niem Bruk­se­li czę­ści pre­ro­ga­tyw, ale nie po­wie­dział któ­rych.

>>>> Tak to byla hanba ! Lizbona to byla potwornosc za ktoar winna jest Partai Pracy !

Uznał, że kry­zys w eu­ro­stre­fie nie jest sprzy­ja­ją­cym mo­men­tem, by się nad tym za­sta­na­wiać. "Gdy dom twego są­sia­da jest w ogniu, twoim pierw­szym od­ru­chem po­win­no być uga­sze­nie pło­mie­ni, choć­by po to, by twój wła­sny dom się od nich nie zajął" - po­wie­dział.

?????

Dziwne teorie ? A skad ten ogien ??? Bo sasiad jest PIROMANEM ! Jak ty polecisz gasuc jego on poleci podpalic twoj ! Najpierw trzeba OBEZWLADNIC TEGO SASIADA a pozniej wszystko zgasic . Trzeba wiec ubrac w kaftan bezpieczenstwa brukseliskich piromanow !

Ca­me­ro­no­wi ri­po­sto­wał poseł Jacob Re­es-Mogg. Stwier­dził, że po tym, jak dom są­sia­da stra­wi ogień, bę­dzie mu­siał się gdzieś prze­pro­wa­dzić, a wów­czas można mu na­rzu­cić ko­rzyst­ne dla na­jem­cy wa­run­ki najmu. We­dług niego, "roz­pi­sa­nie re­fe­ren­dum wzmoc­ni­ło­by ne­go­cja­cyj­ną po­zy­cję Lon­dy­nu wobec UE".

- Rząd nie po­prze re­fe­ren­dum, po­nie­waż za­wie­ra py­ta­nie o wy­stą­pie­nie z UE, co nie jest zgod­ne z bry­tyj­skim na­ro­do­wym in­te­re­sem i nie jest po­li­ty­ką rządu - ar­gu­men­to­wał Ca­me­ron.

>>>>>

Koszmar i klamstwo ! Jak mozna takie klamstwa opowiadac ! narodowym interesem Europy jest konic euro-kolchozu ! KAZDEGO NARODU !

Wska­zał, że 50 proc. han­dlu sta­no­wi wy­mia­na z eu­ro­stre­fą i że spo­so­bem na kształ­to­wa­nie wspól­ne­go rynku jest być w UE. W prze­ciw­nym razie W. Bry­ta­nia mia­ła­by wobec Unii sta­tus taki, jak Nor­we­gia, czy Szwaj­ca­ria. Nor­we­gia jest w Eu­ro­pej­skiej Prze­strze­ni Go­spo­dar­czej, zaś sto­sun­ki Szwaj­ca­rii z UE re­gu­lu­ją umowy dwu­stron­ne.

????? No i co ? Norwegia kwitnie ! Czas opuscic UE i nawiazac stosunki z Norwegia z calym swiatem ! Afryka chetnie sprzeda Brytyjczykom tania zywnosc !

Za klu­czo­we dla eu­ro­stre­fy uznał Ca­me­ron po­bu­dze­nie wzro­stu go­spo­dar­ki. Prze­strzegł w tym kon­tek­ście przed nad­mia­rem re­gu­la­cji. Do­ka­pi­ta­li­za­cję ban­ków i re­struk­tu­ry­za­cję długu uznał za ważne kwe­stie, ale bez związ­ku z klu­czo­wą jego zda­niem spra­wą kon­ku­ren­cyj­no­ści eu­ro­stre­fy.

>>>>>

Tu juz nic sie nie naprawi . To jest jak reformowanie komunizmu . Zajecie bezsensowne ...

Zda­niem nie­chęt­ne­go UE ta­blo­idu "Daily Mail", "Par­tia Kon­ser­wa­tyw­na utar­ła pre­mie­ro­wi nosa".

>>>>>

Camron starcil caly autorytet jaki mial na skutek Libii i sprawnego tlumienia bandytyzmu... Wolnosc Libii rzecz chlubna... Ale rzad brytyjski jest PRZEDE WSZYSTKIM OD WOLNOSCI W BRYTANII !!! Coz z tego ze Libie wyzwola jak Brytanie wydadza na zniszczenie !
Mimo sympatii do Camerona jako czlowieka musze potepic to wszystko co sie zdarzylo .
Gdy lud Brytyjski z Faragem na czele domaga sie wolnosci to parlament mowi mu :

Brytyjczycy zawsze beda niewolnikami
Bo wstapili do UE i nie ma stad wyjscia
Porzuccie wszelka nadzieje wy ktorzy tu wchodzicie !

Trzeba nowego ruchu wyzwolenczego ponad partyjnego z Faragiem na czele ! Brytyjczycy musza wybrac zwolennikow wolnosci i niepodleglosci a nie starznikow euro-niewolnictwa !
Gsy Arabowie sie wyzwalaja czas aby Brytyjczycy tez obalili rezim !
Komu sluzy bycie w Ue ? Chyba tylko obszarnikom i latyfundystom ktorzy zgarniaja euro-dotacje na ziemie ! Ci pasozyci ktorzy zagrabili ziemie ludowi i na krzywdzie sie spasli ! W ogole co to to jest ? ZIEMIA DLA CHŁOPÓW !!! Kraj bez chlopow ? Co o jest !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:33, 08 Cze 2012
PRZENIESIONY
Sob 12:42, 27 Kwi 2013    Temat postu:

W.Brytania: "referendum ws. UE nieuchronne"

Re­fe­ren­dum w spra­wie człon­ko­stwa W. Bry­ta­nii w UE jest "nie­uchron­ne" i może zo­stać roz­pi­sa­ne przed 2016 r., jeśli sta­nie się kwe­stią w naj­bliż­szej kam­pa­nii wy­bor­czej - sądzi były mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych (1977-79) David Owen.

"Nie je­stem eu­ro­scep­ty­kiem w zna­cze­niu uży­wa­nym przez ludzi wrogo na­sta­wio­nych do Eu­ro­py, ale eu­ro­pej­ska in­te­gra­cja musi mieć swoje gra­ni­ce" - na­pi­sał Owen w czwart­ko­wym "Ti­me­sie".

Lord Owen, swego czasu jeden z li­de­rów par­tii so­cjal­de­mo­kra­tycz­nej, która od­dzie­li­ła się od Par­tii Pracy w 1981 r., a w 1987 r. po­łą­czy­ła z li­be­ra­ła­mi two­rząc par­tię li­be­ral­no-de­mo­kra­tycz­ną opo­wia­da się za dwusz­cze­blo­wym sys­te­mem eu­ro­pej­skim, zwa­nym też Eu­ro­pą dwóch pręd­ko­ści.

Pierw­szy szcze­bel two­rzy­ła­by Wspól­no­ta Eu­ro­pej­ska, któ­rej sed­nem byłby wolny han­del. Wspól­no­ta obej­mo­wa­ła­by Nor­we­gię i Tur­cję. Na dru­gim szcze­blu by­ła­by Eu­ro­pa ści­ślej zin­te­gro­wa­na, fak­tycz­nie po­sia­da­ją­ca wspól­ny rząd, choć pod inną nazwą.

We­dług Owena bry­tyj­scy wy­bor­cy spy­ta­ni w re­fe­ren­dum, do któ­rej chcą na­le­żeć, po­par­li­by ideę przy­na­leż­no­ści do tej pierw­szej.

Ro­sną­ce wpły­wy eu­ro­scep­tycz­nej Par­tii Nie­pod­le­gło­ści Zjed­no­czo­ne­go Kró­le­stwa (UKIP) i eu­ro­scep­tycz­ne­go skrzy­dła w par­tii kon­ser­wa­tyw­nej, mogą zda­niem Owena skło­nić li­de­ra to­ry­sów, pre­mie­ra Da­vi­da Ca­me­ro­na do uczy­nie­nia z re­fe­ren­dum pierw­szo­pla­no­wej kwe­stii w naj­bliż­szych wy­bo­rach par­la­men­tar­nych.

Obec­na ka­den­cja Izby Gmin upły­wa w maju 2015 r.

W wy­po­wie­dzi dla radia BBC4 mi­ni­ster fi­nan­sów Geo­r­ge Osbor­ne po­wie­dział, że po­trze­ba roz­pi­sa­nia re­fe­ren­dum, zgod­nie z pra­wem uchwa­lo­nym przez obec­ną ko­ali­cję kon­ser­wa­ty­stów z li­be­ra­ła­mi, zaj­dzie do­pie­ro wów­czas, gdy na po­rząd­ku dzien­nym sta­nie kwe­stia prze­ka­za­nia Bruk­se­li no­wych pre­ro­ga­tyw rządu lub par­la­men­tu.

W. Bry­ta­nia we­szła do UE (wów­czas zwa­nej Eu­ro­pej­ską Wspól­no­tą Go­spo­dar­czą) w stycz­niu 1973 r. W czerw­cu 1975 r. w ogól­no­kra­jo­wym re­fe­ren­dum 67 proc. Bry­tyj­czy­ków opo­wie­dzia­ło się za człon­ko­stwem w EWG.

W.​Brytania obok Czech nie pod­pi­sa­ła się pod pak­tem fi­skal­nym ma­ją­cym na celu za­cie­śnie­nie dys­cy­pli­ny bu­dże­to­wej eu­ro­stre­fy z po­cząt­ku marca br., przez co pakt ma cha­rak­ter po­ro­zu­mie­nia mię­dzy­rzą­do­we­go.

Nie­wy­klu­czo­ne, że taki sam cha­rak­ter będą miały rów­nież dys­ku­to­wa­ne obec­nie unia ban­ko­wa i fi­skal­na.

>>>>

Tak jest ! Trzeba kraj ratowac . To juz robi sie horror ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:01, 18 Lis 2012
PRZENIESIONY
Sob 12:48, 27 Kwi 2013    Temat postu:

Brytyjczycy mówię Unii "nie". Cameron będzie żądał jeszcze więcej

Brytyjski premier David Cameron w potrzasku. Jego żądania dotyczące przyszłego budżetu Unii Europejskiej są niemal nie do przyjęcia dla pozostałych państw członkowskich, ale większości Brytyjczyków, a nawet posłom jego własnego ugrupowania, wydają się zbyt nieśmiałe.

Premier Cameron zapowiada, że zawetuje na szczycie w Brukseli wszelkie umowy w sprawie budżetu, jeśli nie uzyska jego zamrożenia i zwrotu całego brytyjskiego rabatu. Ale sondaż opinii publicznej, zlecony przez gazetę "Independent on Sunday", wskazuje, że społeczeństwo żąda jeszcze więcej. Prawie 60 procent jest za opuszczeniem Unii Europejskiej, jeśli Cameron nie odzyska części suwerennych uprawnień państwowych scedowanych na Unię. Ale nawet gdyby do tego doszło, za wystąpieniem jest i tak 43 procent, za pozostaniem tylko 33, a reszta się waha.

Premier David Cameron przegrał niedawno w Izbie Gmin głosowanie nad propozycją zamrożenia wydatków Unii na obecnym poziomie, ale z uwzględnieniem inflacji. Przywódca konserwatywnych eurosceptyków w Izbie Gmin, Mark Reckless, powiedział "Independentowi", że obecnie jego frakcja jeszcze urosła i jeśli premier nie użyje w Brukseli weta, to zrobi to za niego parlament.

....

Rzeczywiscie . Nikt nie rozumie co uprawia Cameron . Wiemy juz ze UE niszczy kraje prowadzi do zaglady narody . Zadluza na smierc . Jednym slowem samo zlo . To co jeszcze tam Brytania robi ? Oczekuje na ostateczna zaglade ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:36, 18 Lis 2012
PRZENIESIONY
Sob 12:49, 27 Kwi 2013    Temat postu:

Ponad połowa Brytyjczyków głosowałaby za wyjściem z UE

Ponad połowa - 56 proc. - Brytyjczy­ków skłonna byłaby głosować za wyjściem kraju z Unii Europejskiej, gdyby odbyło się na ten temat refe­rendum - świadczą wyniki sondażu ośrodka Opinium dla tygodnika "Observer" opublikowane w week­end.

W sondażu 34 proc. Brytyjczyków zadeklarowało, że zdecydowanie opowiedziałoby się za wyjściem z UE, a dalszych 22 proc. - że prawdo­podobnie tak by uczyniło. Za pozo­staniem w Unii głosowałoby 30 proc. Brytyjczyków, w tym 11 - zde­cydowanie, a 19 - prawdopodobnie.
14 proc. ankietowanych nie ma w tej sprawie opinii.

Rosnące eurosceptyczne nastawie­nie widać w elektoracie wszystkich największych partii politycznych Wielkiej Brytanii, zwłaszcza naj­większej partii w Izbie Gmin - tory­sów (Partii Konserwatywnej). 68 proc. jej wyborców opowiada się za wyjściem kraju z UE, wobec 24 proc. pragnących w niej pozostać - wynika z sondażu.

Z kolei 44 proc. wyborców opozycyj­nej Partii Pracy prawdopodobnie lub zdecydowanie wybrałoby wyj­ście z UE, wobec 39 proc. tych, któ­rzy poparliby pozostanie w "27". I dopiero wśród wyborców Partii Li­beralno-Demokratycznej przeważa­ją zwolennicy pozostania w UE - sta­nowią 47 proc., wobec 39 proc. prawdopodobnie lub zdecydowanie optujących za wyjściem z Unii.

"W czasie, gdy premier David Came­ron przygotowuje się na szczyt w Brukseli (22-23 bm., w sprawie bu­dżetu UE na lata 2014-20) sondaż zwiększy jeszcze presję (opinii pu­blicznej i "dołów" partii konserwa­tywnej – PAP), by wynegocjował twarde warunki unijnego budżetu" - zauważa "Observer".

Z kolei badanie ośrodka ComRes dla tygodnika "Independent on Sun­day" wskazuje, że 58 proc. Brytyj­czyków opowiedziałoby się za wyj­ściem kraju z UE, jeśli Londyn nie zdoła odebrać Brukseli niektórych uprawnień. Znaczny odsetek bada­nych - 43 proc. - uważa, że Wielka Brytania powinna po prostu wystą­pić z Unii.

Z sondażu ComRes wynika też, iż 26 proc. wyborców Partii Konser­watywnej w najbliższych wybo­rach powszechnych bierze pod uwagę poparcie antyeuropejskiej Partii Niepodległości Zjednoczone­go Królestwa (UKIP), co oznaczało­by, że David Cameron w następnej kadencji parlamentu nie byłby pre­mierem.

Negocjacje na szczycie w sprawie wieloletniego budżetu UE, który musi być przyjęty jednomyślnie, za­powiadają się jako wyjątkowo trud­ne. Wielka Brytania i inne kraje-płatnicy netto domagają się oszczędnego budżetu. Cameron za­powiedział, że zawetuje go, jeśli ten budżet nie będzie w interesie brytyj­skiego podatnika.

.....

Czekamy zatem na demokracje . Lud nie chce UE .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:20, 23 Sty 2013
PRZENIESIONY
Sob 12:50, 27 Kwi 2013    Temat postu:

Cameron: referendum ws. pozostania w UE do 2017 roku

Coraz ściślejsza unia, do której zmierza Europa nie jest celem Wielkiej Brytanii - oświadczył w Londynie brytyjski premier David Cameron, podczas długo oczekiwanego przemówienia na temat przyszłego statusu swego kraju w Unii.

Cameron powiedział, że jego rząd będzie dążył do renegocjacji stosunków W.Brytanii z UE, a wynik przedstawi wyborcom do aprobaty w referendum przed końcem 2017 r.

- W najbliższym manifeście wyborczym w 2015 r., Partia Konserwatywna zwróci się do wyborców o udzielenie mandatu (dla przyszłego konserwatywnego rządu ) na wynegocjowanie nowego układu z naszymi europejskimi partnerami w następnej kadencji parlamentu - zapowiedział.

Następne wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii są zaplanowane na wiosnę 2015 roku.

- Gdy będziemy mieli nowy, wynegocjowany układ rozpiszemy referendum, w którym proste pytanie będzie dotyczyć pozostania w UE na nowych warunkach, bądź wyjścia z UE - dodał.

- Będzie to referendum za lub przeciw - powiedział premier i podkreślił, że jeśli W. Brytania zdecyduje się na wyjście, nie będzie już powrotu.

On sam będzie namawiał do pozostania - Nigdy nie poprę podniesienia zwodzonego mostu i nie wycofam się ze świata. Nie jestem brytyjskim izolacjonistą, ale chcę lepszych warunków członkostwa dla kraju.

Cameron zarysował też swoją "pozytywną wizję" UE, której najważniejszymi elementami są "elastyczność, zdolność adaptacji i otwartość". Za najważniejsze zadanie Unii uznał "ochronę spójności wspólnego rynku" i podnoszenie konkurencyjności gospodarki.

Wskazał, że narodowe parlamenty pozostają źródłem demokracji i ich rola powinna być większa; stosunki państw członkowskich z Brukselą nie mogą polegać na tym, że nieustannie rozbudowuje ona swoje prerogatywy ich kosztem.

Cameron dodał, że po 2015 roku będzie chciał, by jego kraj wystąpił z części unijnych polityk.

Według niego, kryzys zadłużenia zmieni strefę euro "być może nie do poznania".

- UE musi zająć się sprawą nieefektywnego procesu podejmowania decyzji - zaznaczył.

- Rozczarowanie opinii publicznej wobec UE jest rekordowo wysokie. Ludzie czują, że organizacja zmierza w kierunku, którego nigdy nie zaaprobowali. Nie podoba im się ingerencja UE w ich narodowe życie, a niektóre regulacje uważają za zbędne - tłumaczył.

Jego zdaniem - Unia postrzegana jest jako organizacja decydująca za ludzi, a nie jako organizacja działająca z myślą o nich.

Za niebezpieczne dla UE uważa Cameron jednowymiarowe myślenie i traktowanie myślących inaczej jak "heretyków". Historia Europy uczy, że ludzie wyklinani jako heretycy mieli rację z perspektywy czasu - zauważył.

Szara eminencja Partii Pracy, lord Mandelson, uznał przemówienie Camerona za ukłon w stronę eurosceptyków w jego własnej partii. Publicysta "Daily Telegrapha" Toby Young sądzi, że Cameron chce powstrzymać marsz antyeuropejskiej Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa.

Mats Persson - dyrektor ośrodka badawczego Open Europe - sądzi, że przemówienie Camerona jest silnym i przekonującym argumentem za reformą UE. Inni komentatorzy uważają, iż jest to pierwsze przemówienie Camerona w kampanii wyborczej 2015 r; wyborcy, którzy chcą referendum ws. UE dostali wskazówkę, na kogo głosować.

....

No ! Czyli bedzie referendum o wyjsciu z UE tylko Cameron wyznaczyl daleki termin . Zadamy szybciej !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:17, 23 Sty 2013
PRZENIESIONY
Sob 12:51, 27 Kwi 2013    Temat postu:

Większość Brytyjczyków chce wyjścia z UE, to może być koniec Unii?

Brytyjczycy opowiedzą się w referendum za wyjściem z UE - wynika z sondaży publikowanych w ostatnich latach przez dziennik "The Guardian". Jeśli tendencja wzrostu poparcia dla opuszczenia Unii utrzyma się, wynik referendum jest już przesądzony. Według dr Katarzyny Pisarskiej, politolog z SGH, nie można wykluczyć, że referendum w Wielkiej Brytanii pociągnie za sobą kolejne głosowania w innych państwach i doprowadzi do częściowego rozpadu Unii. - Trzeba mieć nadzieję, że tak się nie stanie.

....

Ta pani jest wyjatkowo okrutna . Kaze miec nadzieje na dalsze mordercze tortury typu Grecji byle utrzymac UE . Trzeba miec nadzieje na szybki koniec eurokoszmaru "

Wielka Brytania od zawsze jest eurosceptyczna, groziła takimi referendami wielokrotnie - wyjaśnia dr Pisarska.

...

No tak typowo brukselskie . Demokracja jest grozba . Zagrozeniem . Brak demokracji zas jest uspokojeniem . Dla eurotyranow ...

Wielka Brytania opuści Unię?

Poparcie dla wyjścia z UE zwiększa się w Wielkiej Brytanii regularnie od kilkunastu lat. Według badań przeprowadzonych w 2001 roku przez ośrodek badawczy ICM na zlecenie dziennika "The Guardian", poparcie dla pozostania w UE wynosiło w Wielkiej Brytanii 68 proc., wyjść z Unii chciało tylko 19 proc. Brytyjczyków. 10 lat później, według tych samych badań, odsetek przeciwników UE wzrósł do 49 proc., a zwolenników stopniał do 40 proc. Regularne powiększanie się grona eurosceptyków potwierdzają wyniki sondażu opublikowane przez "The Guardian" 17 listopada 2012 roku - wskazują, że opuścić UE chce już 56 proc. obywateli Zjednoczonego Królestwa.

- Poparcie dla członkostwa w UE od lat jest w Wielkiej Brytanii jednym z najniższych w Europie. Dzięki temu eurosceptycznemu argumentowi, Brytyjczycy byli w stanie wybierać a la carte pewne polityki Unii Europejskiej. Trzeba pamiętać, że Wielka Brytania nie jest w strefie Schengen i w strefie euro. Argument, że społeczeństwo brytyjskie nie jest gotowe do pełnej integracji, wykorzystywano w negocjacjach w Brukseli wielokrotnie - wyjaśnia dr Pisarska.

...

A coz to za stalinowski belkot w stylu Polska nie jest gotowa do komunizmu ? BRYTYJCZYCY NIE CHCA TEGO SYFU !!! ZROZUMIANO ???!!!

Nikt nie chce płacić za Grecję

Przez lata sytuacja w Wielkiej Brytanii znacząco się zmieniła. Coraz więcej Brytyjczyków opowiada się za opuszczeniem Unii argumentując m.in. że nie chce dopłacać do źle zarządzanych instytucji i przywilejów socjalnych innych krajów, m.in. południa Europy. W krytykowaniu Brukseli przoduje Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa, kierowana przez Nigela Farage'a. Zdaniem dr Pisarskiej, deklaracja Camerona o referendum ma na celu osłabienie rosnącej w siłę konkurencji politycznej, opierającej się na antyunijnym elektoracie. Drugi cel premiera Wielkiej Brytanii to wywalczenie reform, o której Londyn zabiega od dawna.

- W mojej ocenie jest to decyzja opierająca się na przesłankach stricte krótkofalowych, która może mieć poważne długofalowe konsekwencje dla Polski i innych krajów regionu. Rzucanie tego typu deklaracji, które nie ziszczą się przez najbliższe lata, to wprowadzanie pewnej niestabilności w Wielkiej Brytanii i niepewności w Unii Europejskiej. Jeśli ma to być sposób na zmuszenie Unii do reform, to jest to sposób bardzo słaby i nieskuteczny, osłabia zarówno pozycję Camerona w Europie, jak i wizerunek Unii Europejskiej na świecie - ocenia dr Pisarska.

....

HAHAHAHA!!! Cameron wprowadza niestabilnosc . Bo UE jest szczytem stabilnosci . Co tez oni belkocza ???

Zdaniem politolog, wyjście Zjednoczonego Królestwa z Unii lub wymuszenie

....

Wymuszenie ? A ktoz to wymusza ? Coz to za obledny belkot ? Wymuszone to jest trzymanie w UE kraji ktory tego nie chce .

reform może spowodować osłabienie procesów integracji europejskiej, na czym stracą najbiedniejsze państwa UE, w tym również Polska.

....

Ta teraz nie ma stagnacji jest wielki roskfit . ,,Eksperci" nie wiedza juz o czym bredza ...

- Jeżeli Wielka Brytania doprowadzi do zmniejszenia budżetu UE, to można spodziewać się, że Polska otrzyma mniej pieniędzy, a oddziaływanie Unii w naszym regionie będzie słabsze - zauważa dr Pisarska.

....

Oby ! Rozlicznym darmozjadom skonczy sie kasa .

Przy 30 proc. zwolenników pozostania w Unii, wynik referendum w Wielkiej Brytanii może być łatwy do przewidzenia, szczególnie, że aż 34 proc. Brytyjczyków deklaruje, że na pewno opowie się w referendum za opuszczeniem UE. Tak wysoki odsetek zdecydowanych eurosceptyków utrzymuje się na Wyspach od kilku lat. Co ciekawe, poparcie dla wyjścia z UE deklaruje nie tylko większość elektoratu cieszącej się 32 proc. poparcia Partii Konserwatywnej, z której wywodzi się premier David Cameron, ale również przeważająca część wygrywającej obecnie w sondażach tradycyjnie proeuropejskiej Partii Pracy.

Kryzys finansowy, który z Wielką Brytanią obszedł się stosunkowo łagodnie,

....

Bo nie mieli euro . Ale stwierdzenia jakby kryzys byl istota rozumna .

wymusił mimo wszystko konieczność udziału w ratowaniu budżetów gorzej zarządzanych państw. W konsekwencji coraz mniej Brytyjczyków chce wpłacać pieniądze do wspólnej europejskiej kasy. Dr Katarzyna Pisarska zauważa jednak, że uproszczona argumentacja eurosceptyków nie bierze pod uwagę wszystkich aspektów przynależności do Unii. - Argumenty o rzekomym wpłacaniu przez Wielką Brytanię 10 mld euro nie biorą pod uwagę zysków, jakie Wielka Brytania czerpie z udziału we wspólnym rynku. Można oszacować je bardzo realnie. Norwegia, która nie jest członkiem UE, musi dopłacać za uczestnictwo we wspólnym rynku przynoszącym jej konkretne korzyści gospodarcze.

....

HAHAHAHA ! ZUBOZALA NORWEGIA BO NIE JEST W UE !!! PANI EKSPERT W DOMU WSZYSCY ZDROWI ? A JAK U PANI Z GLOWA ???

Wielka Brytania, aby korzystać z niego po wyjściu z UE, będzie musiała za to płacić. Korzyści z członkostwa w UE jest wiele i trudno przekładać je na konkretne kwoty, ale o tym brytyjscy eurosceptycy zapominają - wyjaśnia politolog.

....

HAHAHAHA !!! KORZYSCI JEST TAK WIELE ZE PANI EKSPERT NIE POTRAFI ICH ZNALEZC . POMOGE . GRECJA PORTUGALIA HISZPANIA . FUL KORZYSCI .

Koniec wspólnej Europy

Mocna deklaracja premiera Camerona może zmotywować do działania zwolenników reform w UE z innych krajów. O tym, jak trudno przewidzieć konsekwencje takiego rozwoju sytuacji pokazały chociażby referenda ws. podpisania Traktatu Lizbońskiego. W 2006 roku traktat forsowany m.in. przez Francję, został odrzucony w tym kraju w referendum. Decyzję o odrzuceniu dokumentu reformującego UE podjęli w głosowaniu również obywatele popierającej integrację Holandii. Nie można wykluczyć, że wystąpienie Wielkiej Brytanii z Unii mogłoby doprowadzić do częściowego rozpadu struktur europejskich. - Trzeba mieć nadzieję, że tak się nie stanie.

....

Ze tak sie stanie i eurokolchoz padnie !

Wielka Brytania od zawsze jest eurosceptyczna, groziła takimi referendami wielokrotnie. Można zrozumieć argument, że obywatele mają prawo opowiadać się na temat kwestii związanych z przyszłością kraju, ale po co renegocjować członkostwo, gdy Unia jest w kryzysie? To zupełnie nieodpowiedzialne ze strony Camerona i bardzo rozczarowujące - wyjaśnia dr Pisarska.

....

Ta jest . Po co demokracja . To nieodpowiedzialne . Eurofaszyzm oto wzor .

W opinii politolog z SGH, w przypadku spełnienia się scenariusza o referendach w kolejnych państwach UE, będziemy musieli na nowo określić nasze miejsce w Europie. - Być może będziemy musieli oprzeć się na Europie wielu prędkości dla kilku lub kilkunastu państw. Dzisiaj w czasie kryzysu finansowego jest jasne, że jedyną odpowiedzią na kryzys jest większa integracja. Zarówno francuski, jak i niemiecki minister spraw zagranicznych ostrzegali Wielką Brytanię, że skończyły się czasy, kiedy można wybierać sobie tylko część polityk UE i że Wielka Brytania musi zaakceptować obowiązujące reguły. Jak to określił minister spraw zagranicznych Francji, Wielka Brytania weszła do drużyny piłki nożnej, a chce grać w rugby, a tak się nie robi - twierdzi dr. Katarzyna Pisarska.

...

Tak jest skonczyly sie czasy wolnosci . Brytania nie moze wybierac . Ein Reich Ein Volk Ein Fuhrer . Eurofaszyzm trzeba przeksztalcic w euronazizm !

Problem w tym, że premier Cameron uznał, że przy tak dużym poparciu dla wyjścia z UE, nie musi liczyć się z nakazami z Paryża i Berlina, a rezygnacja z członkostwa w Unii lub wynegocjowanie korzystnych dla Wielkiej Brytanii reform, może opłacać się zarówno Brytyjczykom, jak i jego partii. W tej sytuacji polityka poklepywania po plecach i wzywania do solidarności może nie wystarczyć, aby utrzymać Wyspy w Unii Europejskiej.

Marcin Bartnicki, Wirtualna Polska

....

Trzeba bombardowan jadrowych . Poklepywanie nie wystarczy . I tak euronaziole niszcza Europe oklaskiwani przez oplaconych pseudoekspertow i sprostytuowane pseudomedia . A to im wcale nie przeszkadza tokowac o eurostandardach demokracji . I wlasnie dlatego aby caly ten euronazim rozpierzyc raz na zawsze czekamy na referedum i pewne juz wyjscie Brytanii z eurokolchozu . Precz europotworami !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:58, 24 Sty 2013
PRZENIESIONY
Sob 12:52, 27 Kwi 2013    Temat postu:

Cameron w Davos: Unia polityczna nie dla Wielkiej Brytanii

Wielka Brytania nie jest zainteresowana scentralizowaną unią polityczną w Europie - oświadczył brytyjski premier David Cameron na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Jego zdaniem "wpychanie krajów do unii politycznej w Europie jest błędem".

- Kraje europejskie mają swoje historię, swoje tradycje, swoje instytucje, chcą swej suwerenności, zdolności podejmowania własnych decyzji, dokonywania własnych wyborów i próbowanie wpychania krajów do scentralizowanej unii politycznej byłoby wielkim błędem Europy i W. Brytania nie będzie w tym uczestniczyć - powiedział.

Podkreślał, że W. Brytania angażuje się we wszystkie kwestie, w których potrzebne jest działanie Europy, takie jak zwiększanie konkurencyjności, walka z terroryzmem, walka ze zmiana klimatu. - Ale scentralizowana unia polityczna? To nie dla mnie, nie dla Brytanii - powiedział.

Cameron wyraził opinię, że Europa traci status pioniera wynalazczości i kompetencji gospodarczej. Podkreślał zarazem, że jego inicjatywa ws. renegocjowania relacji Londynu z UE i referendum ws. pozostania W. Brytanii w Unii nie jest "odwracaniem się do Europy plecami". - Opowiadamy się za otwartą, elastyczną i konkurencyjną Europą - powiedział.

Szef brytyjskiego rządu oświadczył też, że jego kraj zapewne nigdy nie przystąpi do strefy euro. Podkreślał, że potrzebne jest umocnienie globalnej konkurencyjności Europy i argumentował, że wymaga to m.in. redukcji zadłużenia państw oraz obniżenia podatków od przedsiębiorstw.

...

Oczywiscie obnizanie podatkow to droga do katastrofy nie do konkurencyjnosci . Bo deficyty tak by urosly ze bylby to koniec . O ile recepty Camerona sa bezsensowne . Trzeba zlikwidowac euro i przywrocic wolny rynek walutowy o tyle jego refleksje o Europie sa sluszne . Europe trzeba bronic przed euronazizmem . Sa to odrebne kraje o roznej kulturze ze pomysly ujednolicenia moga miec tylko psychopaci o mentalnosci Hitlera i Stalina . Trzeba bronic Europe przed EUtanazizmem .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:37, 25 Sty 2013
PRZENIESIONY
Sob 12:53, 27 Kwi 2013    Temat postu:

Wielka Brytania: gdyby referendum odbyło się teraz, Brytyjczycy wyszliby z UE

Gdyby obie­ca­ne przez pre­mie­ra Da­vi­da Ca­me­ro­na re­fe­ren­dum ws. wyj­ścia Wiel­kiej Bry­ta­nii z UE od­by­ło się teraz, więk­szość Bry­tyj­czy­ków zde­cy­do­wa­ła­by się na opusz­cze­nie Unii - wy­ni­ka z son­da­żu opu­bli­ko­wa­ne­go przez dzien­nik "The Times".

We­dług pierw­sze­go son­da­żu od ogło­sze­nia w środę przez bry­tyj­skie­go pre­mie­ra za­mia­ru prze­pro­wa­dze­nia do końca 2017 roku re­fe­ren­dum ws. przy­szło­ści Wiel­kiej Bry­ta­nii w UE, 40 proc. ba­da­nych gło­so­wa­ło­by za wyj­ściem, a 37 proc. zde­cy­do­wa­ło­by się po­zo­stać w Unii.

Eks­tra­po­lu­jąc głosy 23 proc. osób nie­zde­cy­do­wa­nych, au­to­rzy ba­da­nia prze­pro­wa­dzo­ne­go przez in­sty­tut Po­pu­lus dla "The Times" sza­cu­ją, że 53 proc. Bry­tyj­czy­ków by­ło­by za wyj­ściem z UE, a 47 proc. wo­la­ło­by w niej zo­stać. Son­daż prze­pro­wa­dzo­no w czwar­tek na pró­bie 2 tys. osób.

>>>>

Oczywiscie ! Trzymanie Brytanii w UE wbrew wyborcom to bezczelny faszyzm .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:29, 03 Maj 2013    Temat postu:

Wielka Brytania: wstępne wyniki wyborów lokalnych dają sukces niepodległościowcom.

Nirpodległościowa Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) Nigela Farage'a osiągnęła spory sukces w czwartkowych wyborach lokalnych w Anglii i Walii - wskazują wstępne wyniki.

Z danych z siedmiu hrabstw wynika, że UKIP zdobyła 42 mandaty. Średnia głosów oddana na tę partię to 24 proc. W poprzednich wyborach z 2009 r. UKIP uzyskała zaledwie 7 mandatów.

Torysi premiera Davida Camerona stracili jak dotąd 66 mandatów i kontrolę we władzach samorządowych dwóch hrabstw. Stratni są też - o 15 mandatów - ich koalicyjni partnerzy - Liberalni Demokraci. Laburzyści, którzy w wyborach z 2009 r. ponieśli druzgocącą klęskę, mają 30 nowych mandatów.

Końcowe wyniki z 27 hrabstw, 7 samodzielnych jednostek administracyjnych Anglii i wyspy Anglesey w płn. Walii zostaną ogłoszone w piątek po południu lub wieczorem. O 2362 mandatów ubiega się ok. 10 tys. kandydatów.

UKIP może też mówić o sukcesie w wyborach uzupełniających do Izby Gmin w okręgu South Shields, w których ich kandydat zajął drugie miejsce, za - już wcześniej typowaną na zwyciężczynię - kandydatką Partii Pracy. Torysi zajęli w wyborach trzecie miejsce, a liberałowie nie przekroczyli pięcioprocentowego progu wyborczego.

Wybory lokalne uważane są za ważny sprawdzian układu sił politycznych z uwagi na wzrost notowań UKIP, która zdobywa poparcie wśród elektoratu rządzącej Partii Konserwatywnej i wprowadziła do publicznej debaty wątek migracji i tony nacjonalistyczne.

Polityczna konkurencja ze strony UKIP powoduje, że torysi schodzą coraz bardziej na prawo i trudno im w niektórych sprawach wypracować wspólne stanowisko. Ostatnio na podziały wewnętrzne wśród torysów skarżył się ich koalicyjny partner, lider liberałów Nick Clegg.

Lider UKIP, europoseł Nigel Farage twierdzi, że dobry wynik jego partii będzie oznaczał, iż brytyjski system z trójpartyjnego (torysi, laburzyści i Liberalni Demokraci) przekształci się w czteropartyjny. Mówi o "przyczółku", z którego ruszy do wyborów do Parlamentu Europejskiego w 2014 r. i ogólnokrajowych w 2015 r.

Torysi i liberałowie spodziewają się złego wyniku. Ich politycy tłumaczą te prognozy niepopularnymi decyzjami, które rząd musiał podjąć w trudnej sytuacji gospodarczej kraju.

Wybory to także sprawdzian dla opozycyjnej Partii Pracy, która w ocenie większości komentatorów nie jest gotowa do przejęcia rządów.

Partia Farage'a wystawiła 1745 kandydatów, trzy razy więcej niż w wyborach z 2009 roku. To prawie tyle samo, co liczba kandydatów Liberalnych Demokratów (1763). Najwięcej kandydatów wystawili torysi - 2263, przed laburzystami, którzy mieli ich 2168.

!!!!

Brawooo !!! Precz z homokonserwatystami i liberalami ! Niech zyje Niepodleglosc ! Farage naprzod ! Cameron i jego kamraci liberalowie szybko poniesli kare za podlosc nikczemnosc i zboczenia . To.cieszy ! Cameron won ! Chcemy Farage ! Farage na prezydenta ! :0)))
Same dobre wiesci ! :0)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:57, 04 Maj 2013    Temat postu:

Polityczny pat po wyborach lokalnych w Anglii

Trzy główne partie polityczne w Wielkiej Brytanii czują się przegrane po wyborach samorządowych w Anglii. Ale czwarta, która pokrzyżowała im szyki, też nie odniosła zwycięstwa. Komentatorzy zwracają uwagę, że brytyjska polityka pozostaje w stanie zawieszenia - z niepopularnym rządem, nieprzekonywującą opozycją i rosnącym elektoratem protestu.

Czwartkowe wybory lokalne nie przyniosły upragnionego sukcesu opozycyjnej Partii Pracy, dając jej kontrolą nad zaledwie trzema z 34. rad lokalnych w Anglii. Ale i konserwatyści nie mają się z czego cieszyć. Utrzymali wprawdzie przewagę w 18 samorządach, ale stracili ją w 10. Liberałowie, ukarani przez wyborców za koalicję z konserwatystami, niemal przestali się liczyć.

Ultrakonserwatywna, eurosceptyczna i antyimigracyjna Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP_ zdobyła prawie jedną czwartą głosów, ale dało jej to na niespełna 150 z 2300 mandatów radnych.

Niemniej premier David Cameron, który poprzednio bagatelizował UKIP, nazywając ją "partią świrów" zmienił ton, mówiąc w BBC: "Nie ma co obrażać partii politycznej, na którą ludzie decydują się głosować. Trzeba okazać szacunek jej wyborcom i mocno się starać, aby odzyskać ich głosy."

....

Cameron to jak widac menda . Przedtem swiry teraz juz szacunek . Koles z plastiku . Zero zasad . Karzel moralny . Ale niepodleglosciowcy ida do przodu . Dzis 24 jutro 34 pojutrze 44 % ! I tak trzymac !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy