Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Będzie film oparty na wybitnej prozie Grossa!
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90215
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:55, 10 Sty 2008    Temat postu: Będzie film oparty na wybitnej prozie Grossa!

Otoz i widzimy co oznacza sztuka.Sztuka laczy ludzi kulturalnych ponad podzialami.
I tak ledwie wybitny altorytet moralny i PROFESOR (podkreslmy duzymi literami) Gross wydal jakze cenna i madra publikacje.
A tu juz ekranizacja!
Brawo Brawo Brawo!
Inteligentni i kulturalni ludzie rozumieja sie bez slow!
A ktoz to taki inteligentny i kulturalny?
O to caly zespol ludzi!
Po pierwsze Telewizja Bialoruska!Znana z wysokiego poziomu kultury i rzetelnosci udostepnila swoja antene.Ale to nie wystarczylo by!Bo skad by wziac materialy!
Tu pospieszyli z pomoca dzielni czekisci elita kultury...Udostepnili swoje materialy na temat AK znane z rzetelnosci i obiektywizmu...
Oczywiscie musimy tutaj podkreslic role Kremlowskich czekistow.Sa oni skromni.Kryja sie za plecami bialoruskich towarzyszy.Coz kultura i skromnosc ida w parze.Ale bez nich nie bylo by tego przedsiewziecia!
Chwala im!Chwala dzielnym czekistom!
Ich materialy uzupelnia w sposob spojny i logiczny opracowanie PROF.Grossa.
ZNAMY JUZ SZCZEGOLY TEGO HITU!
Oto zarys scenariusza:

Prymitywni bandyci z AK brutalnie mordują gości na prawosławnym weselu, panna młoda ginie od strzału w tył głowy - to jedna z pierwszych scen serialu emitowanego w białoruskiej telewizji. (To z dokumentow Kremla)
Nastepnie ida sie zabawic z ,,żydkami'' (to juz bedzie z Grossa).
Siejący strach oddział akowców powstrzymują dopiero dobrzy radzieccy oficerowie.(Nie wstydzmy sie czekisci!)
Serial "Smiersz" ("Śmierć szpiegom"), którego akcja rozgrywa się jesienią 1945 roku, oddział AK "mieszanina prymitywnych bandytów i byłych kolaborantów", których powstrzymać mają "trzej odważni oficerowie sowieckiego kontrwywiadu wojskowego".

Serial rosyjsko-białoruski czekistowski projekt, jednak produkcją zajęło się rosyjskie studio filmowe - autorzy serialu odżegnują się od polityki.(No tak czekisci sa zawsze apolityczni) Reżyser Zinowij Rojzman tłumaczył białoruskiej prasie, że "Smiersz" to film przygodowy, który opowiada o miłości - dodajmy o trudnej milosci!
>>>>>
Niestety Polacy nie chca pozanac prawdy o sobie:

Serial wywołał oburzenie wśród weteranów AK mieszkających na Białorusi.
Misja wychowawcza Adama Michnika musi wiec trwac nadal.
Tylko wspolpraca swiatlych przedstawicieli CZeKa,Nowojorskiej elity zydowskiej,Zwiazku Wypedzonych i wszystkich zjednoczonych sil pokoju postepu i socjalizmu w Polsce moze pokonac polska zasciankowosc nienawisci i homofobie!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90215
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:14, 14 Wrz 2015    Temat postu:

Gross oskarża Polskę. MSZ ostro reaguje

Jan Tomasz Gross - Fot. Jerzy Gumowski / AG / Agencja Gazeta

Słowa Jana Tomasza Grossa są nieprawdziwe, szkodliwe i obrażają Polskę - tak ocenia opublikowany w dzisiejszym "Die Welt" artykuł rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski. Gross, na łamach niemieckiej gazety, komentuje polski opór przeciwko przyjmowaniu uchodźców z Bliskiego Wschodu.

Historyk stwierdził m.in., że Polacy są narodem antysemickim, który "podczas wojny zabił więcej Żydów niż Niemców". Wypowiedź Grossa krytykował dziś w Radiu Zet Aleksander Smolar, a ambasador RP w Niemczech Jerzy Margański zapowiedział przygotowanie listu w tej sprawie.

Gross wytyka Polakom zapomnienie własnej historii, której istotną częścią jest emigracja. Twierdzi też, że w latach powojennych ludność żydowska uciekała znad Wisły ze strachu przed prześladowaniami m.in. do Niemiec. Szczególne kontrowersje wzbudziły słowa: "Polacy słusznie byli dumni z oporu, jaki stawiali nazistowskim okupantom, ale faktycznie podczas wojny zabili więcej Żydów niż Niemców".

Słowa Grossa "prymitywne" i "nieodpowiedzialne"

Aleksander Smolar, prezes Fundacji im. Stefana Batorego, określił w Radiu Zet twierdzenia Grossa mianem "prymitywnych". Jednocześnie powiedział, że wprawdzie jest możliwe, że twierdzenie Grossa jest bliskie prawdy historycznej, ale Gross - jako historyk z Żydowskiego Instytutu Historycznego - powinien swoje tezy opierać na źródłach. Tymczasem słowom Grossa brakuje dostatecznego uzasadnienia. - Ja nie pamiętam żeby on kiedykolwiek w swojej książce napisał i nie pamiętam żadnego źródła, które by to powiedziało, że Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców - powiedział Smolar.

Dodał także, że stawiając tak kategoryczne tezy bez odpowiednich dowodów historycznych, Gross zachował się nieodpowiedzialnie. Zdaniem Smolara, jego słowa są "obrzydliwe i nieodpowiedzialne".

...

Najwiekszy autorytet Wyborczej. ZADNYCH ZASKOCZEN KOLES JEST OD OBELG NA POLSKE...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90215
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:11, 15 Wrz 2015    Temat postu:

"GW": słowa Jana Tomasza Grossa są nie do przyjęcia

Jan Tomasz Gross - Fot. Rafał Michałowski / Agencja Gazeta

"Podczas wojny byli Polacy, którzy zabijali Żydów lub wydawali ich w ręce niemieckie, ale łączenie tych zbrodni z niechęcią do muzułmanów jest nie do przyjęcia. To jątrzący nonsens" - napisał w dzisiejszym wydaniu "Gazety Wyborczej" Bartosz T. Wieliński. Odpowiedział tym samym na tekst prof. Jana Tomasza Grossa, który w dzienniku "Die Welt" analizuje przyczyny oporu Polaków wobec przyjęcia muzułmańskich uchodźców. Jako jedną z nich historyk podał znaczny udział Polaków w zagładzie Żydów.

Jan Tomasz Gross stwierdził m.in., że Polacy są narodem antysemickim, który "podczas wojny zabił więcej Żydów niż Niemców". Gross wytyka Polakom zapomnienie własnej historii, której istotną częścią jest emigracja. Twierdzi też, że w latach powojennych ludność żydowska uciekała znad Wisły ze strachu przed prześladowaniami m.in. do Niemiec.
REKLAMA


Szczególne kontrowersje wzbudziły słowa: "Polacy słusznie byli dumni z oporu, jaki stawiali nazistowskim okupantom, ale faktycznie podczas wojny zabili więcej Żydów niż Niemców".

Z tekstem historyka polemizuje w dzisiejszym wydaniu "Gazety Wyborczej" publicysta Bartosz T. Wieliński. "Tak, mamy się za co wstydzić, ale wyciąganie wniosku, że Polacy nie chcą dziś muzułmanów, bo od zakończenia II wojny światowej nie rozliczyli swojego antysemityzmu, jest absurdem" - pisze Wieliński. Dodaje, że Polacy rozliczają się z udziału w Holokauście "znacznie głębiej i szczerzej niż Czesi, Węgrzy czy Rumuni". Dodaje, że łączenie tych zbrodni z niechęcią do muzułmanów jest "nie do przyjęcia".

Dziennikarz twierdzi, że wyliczenia Grossa, jakoby Polacy mieli w trakcie wojny zlikwidować więcej Żydów niż Niemców, są "nieoparte na żadnych historycznych dowodach".

Wieliński nie zgadza się również na porównywanie postawy Polaków i Niemców wobec uchodźców. Argumentuje, że Niemcy i Austriacy "znają muzułmańskich imigrantów od pół wieku", dla Polaków jest to jednak problem dopiero odkrywany.

Ostra reakcja na słowa Grossa

Słowa Jana Tomasza Grossa są nieprawdziwe, szkodliwe i obrażają Polskę - tak ocenia opublikowany w "Die Welt" artykuł rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski.

Aleksander Smolar, prezes Fundacji im. Stefana Batorego, określił w Radiu Zet twierdzenia Grossa mianem "prymitywnych". Jednocześnie powiedział, że wprawdzie jest możliwe, że twierdzenie Grossa jest bliskie prawdy historycznej, ale Gross - jako historyk z Żydowskiego Instytutu Historycznego - powinien swoje tezy opierać na źródłach. Tymczasem słowom Grossa brakuje dostatecznego uzasadnienia. - Ja nie pamiętam żeby on kiedykolwiek w swojej książce napisał i nie pamiętam żadnego źródła, które by to powiedziało, że Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców - powiedział Smolar.

Dodał także, że stawiając tak kategoryczne tezy bez odpowiednich dowodów historycznych, Gross zachował się nieodpowiedzialnie. Zdaniem Smolara, jego słowa są "obrzydliwe i nieodpowiedzialne".

...

Wyborcza obludnie przeprasza starajac sie jak najmocniej oczernic Polakow. Wprawdzie Polacy to potwory ale slowa Grossa... Zalosne.
Oczywiscie nikt zdrowy na umysle widzac bestialstwo wszedzie na swiecie i porownujac to z Polska nie uwierzy w okrucienstwo Polakow. To smieszne.
Pokazuje to podlosc Wyborczej. Gross to ich sztandarowy autorytet. Oszczercza ksiazczyna Grossa byla tam ostro reklamowana. Zachwycali sie i Poklosiem i Ida. Ale teraz musza zareagowac choc nie chca.Taka wstretna obluda. Tfu! Jak dobrze jest byc szczerym i prawdomownym! Widac to po tych ktorzy robia wrecz odwrotnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90215
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:10, 16 Wrz 2015    Temat postu:

Jacek Żalek składa zawiadomienie ws. artykułu Jana Tomasza Grossa w "Die Welt"
15 września 2015, 21:33
Poseł Jacek Żalek zawiadomił Prokuratora Generalnego o możliwości popełnienie przestępstwa przez Jana Tomasza Grossa. Chodzi o artykuł w niemieckim "Die Welt", w którym Gross stwierdził, że w czasie II wojny światowej Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców.

Podlaski poseł Polski Razem Jacek Żalek uważa, że stwierdzenie to może stanowić przestępstwo znieważenia Narodu Polskiego. Jednocześnie parlamentarzysta uznał zawarte w artykule stwierdzenia za absurdalne i nie poparte historyczną analizą.

Wcześniej na artykuł w "Die Welt" zareagowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski uznał tekst za nieprawdziwy historycznie, szkodliwy i obrażający Polskę.

...

To nie jest wyskok jakiegos pojedynczego. NIEPRZYPADKIEM TO DRUKUJA NIEMCY! WIDZICIE ICH PODLOSC! MOGLI BY SIE WSTYDZIC DRUKOWAC ZE WZGLEDU NA BESTIALSTWA KTORE ROBILI! A TU WRECZ ODWROTNIE! DRUKUJA!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90215
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:40, 22 Wrz 2015    Temat postu:

Dyskusja "Komu wolno żyć w Polsce" z udziałem Jana Grossa

Jan Tomasz Gross - PAP

Jan Gross podtrzymał podczas dyskusji w Warszawie tezę, że stosunek Polaków do uchodźców związany jest z nierozliczeniem się Polaków z ich udziału w zagładzie Żydów. - Związek pomiędzy stosunkiem do uchodźców a holokaustem jest dla mnie oczywisty - mówił Gross.

Dyskusję "Komu wolno żyć w Polsce" zorganizowała Krytyka Polityczna w swojej siedzibie w Warszawie. Dotyczyła ona artykułu, który Jan Tomasz Gross napisał dla Project Syndicate. Został on wydrukowany potem w niemieckim "Die Welt". Gross napisał, że - jego zdaniem - Europa wschodnia nie wykazuje solidarności wobec kryzysu imigracyjnego, kraje te okazały się "nietolerancyjne, nieliberalne, ksenofobiczne, niezdolne do przypomnienia sobie ducha solidarności, który doprowadził je do wolności ćwierć wieku temu".

...

,,DEBATUJA" SOBIE Z GROSSEM! TAK SIE OD NIEGO ODCIELI! Ci ludzie falszywi. Pamietajcie o tym. NIE PATRZCIE CO KTO MOWI TYLKO CZY JEST SZCZERY!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90215
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:18, 22 Wrz 2015    Temat postu:

Ziobro: wypowiedź Jana Tomasza Grossa mogła być inspirowana z Polski
akt. 22 września 2015, 12:32
- Nie zdziwiłbym się, gdyby wypowiedź Grossa była inspirowana z Polski, a dokładnie z "Gazety Wyborczej". To środowisko, które prowadzi politykę wprowadzającą Polaków w kompleksy - powiedział w programie Wirtualnej Polski #dziejesienazywo Zbigniew Ziobro, kandydat PiS do Sejmu.



Jan Tomasz Gross w artykule ostro zaatakował Polaków twierdząc, że "w czasie II wojny światowej" zabili więcej Żydów niż Niemców. Oskarżenia padły w kontekście zarzutów o brak solidarności w związku z falą uchodźców i imigrantów, docierających do Europy. Gross uważa, że "stosunek Polaków do uchodźców związany jest z nierozliczeniem się Polaków z ich udziału w zagładzie Żydów".

Na słowa Jana Tomasza Grossa ostro zareagował Zbigniew Ziobro. Według niego, wypowiedź historyka "była inspirowana z Polski". - Nie zdziwiłbym się, gdyby wypowiedź Grossa była inspirowana z Polski, a dokładnie "Gazety Wyborczej". To środowisko, które prowadzi politykę wprowadzającą Polaków w kompleksy. Oczywiście były pewne incydenty, ale jeżeli chodzi o generalną ocenę II wojny światowej, to możemy być dumni, a chce się te proporcje odwrócić - powiedział polityk.

...

Jego nie trzeba inspirowac. Jemu za to placa. Ale Wyborcza byla nim zachwycona. Teraz jednak juz nie mogla okazywac zachwytu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90215
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:03, 02 Paź 2015    Temat postu:

Kariera oszczercy, czyli antypolonizm Jana T. Grossa
2 października 2015, 09:20
Autora "Sąsiadów" wylansowali ludzie odpowiedzialni za polską politykę historyczną i kulturę. Stał się dla nich przepustką na europejskie salony, dał możliwość zrobienia kariery i zdobycia pieniędzy - pisze Wojciech Wybranowski w tygodniku "Do Rzeczy".

Jeszcze kilkanaście lat temu Jan Tomasz Gross był nieznanym socjologiem, bez większych sukcesów badawczych, za to budzącym zastrzeżenia kolegów po fachu co do warsztatu naukowego. Dziś to dla środowisk liberalno-lewicowych uznany autorytet, autor książek: "Sąsiedzi", "Strach" czy "Złote żniwa". Sporą popularność zyskał też w środowiskach żydowskich, bo nieustannie głosi swoje teorie na temat współudziału Polaków w zagładzie Żydów.

- To sprzedawca nienawiści - ocenia Grossa amerykański dziennikarz polskiego pochodzenia Alex Storożyński, laureat nagród Pulitzera i Associated Press. – Gross ma taką metodę: znaleźć cokolwiek, co będzie skandaliczne, kontrowersyjne i przyniesie mu popularność. Dziennikarze chcą mocnych „setek”, naprawdę szokujących newsów, a Gross im to daje – mówi.

Pałka na Polskę

Czy chodziło tylko o skandal i rozgłos, gdy na początku września Jan Tomasz Gross opublikował na portalu Project Syndicate artykuł, w którym kolejny raz oskarżył Polaków o zbrodnie przeciwko polskim Żydom w czasie II wojny światowej?

Redakcja Project Syndicate dotąd nie odpowiedziała na nasze pytanie, dlaczego jego artykuł pojawił się akurat teraz. To właśnie ten artykuł na swoich łamach opublikował niedawno niemiecki dziennik „Die Welt” – dzięki temu gazeta uderzyła w Polskę w trakcie ostrej dyskusji o relokacji arabskich imigrantów w Europie. „Polska i inne kraje Europy Środkowej nie chcą przyjmować uchodźców, bo nie rozliczyły się ze zbrodni na Żydach” – napisał Gross, dodając, że Polacy w czasie II wojny światowej zabili więcej Żydów niż Niemców.

Te słowa wywołały w Polsce oburzenie, a w Europie szeroką dyskusję. Zaprotestowały – choć z pewnym opóźnieniem – polskie MSZ i Instytut Pamięci Narodowej. Poseł Zjednoczonej Prawicy Jacek Żalek zawiadomił prokuraturę. Ta wszczęła śledztwo przeciwko Grossowi.

Kontrowersyjny socjolog doczekał się też krytyki nawet ze strony swoich dotychczasowych sympatyków – ludzi z kręgów „Gazety Wyborczej” i bliskich mu uczestników wydarzeń z Marca ’68. Profesor Bogdan Musiał, polski historyk, który przez wiele lat mieszkał i pracował w Niemczech, nie jest zdziwiony tym, że niemiecka gazeta wykorzystała tekst Grossa. – Jego tezy akurat doskonale wpisały się w polityczne zapotrzebowanie Niemiec. Trzeba bić Polaków, więc Gross jest dobrą pałką na tę okazję – ocenia prof. Musiał. – Zdumiało mnie tylko to, że środowiska, które zawsze go wspierały, dzięki którym w ogóle zaistniał, teraz są takie zszokowane tym, co pisze.

A związki Jana Tomasza Grossa ze środowiskiem „Gazety Wyborczej” mają dłuższą historię. Jeszcze w latach 60. zakładał z Adamem Michnikiem Klub Poszukiwaczy Sprzeczności, później należał do grona dwudziestu kilku „komandosów” będących trzonem marcowej opozycji studenckiej. Był represjonowany i prześladowany przez SB. Po 1968 r. wyjechał wraz z rodziną do Stanów Zjednoczonych, studiował, a potem wykładał na Uniwersytecie Yale. – Przed książką „Sąsiedzi” o Jedwabnem jego prace były zupełnie niedostrzegane, nie miał żadnych, nawet negatywnych recenzji w poważnych anglojęzycznych periodykach – zwraca uwagę prof. Marek Jan Chodakiewicz, amerykański historyk polskiego pochodzenia.

Przełomem dla Grossa okazał się rok 2000. Do niewielkiego wydawnictwa w Sejnach prowadzonego przez fundację Pogranicze wysłał rękopis „Sąsiadów”, w których oskarżył Polaków o zaplanowanie i przeprowadzenie masakry żydowskiej ludności Jedwabnego.

Fundacja Pogranicze, kojarzona ze środowiskiem lewicowo-liberalnym (dziś w jej radzie programowej zasiada Irena Grudzińska-Gross, była żona Grossa), zdecydowała się na wydanie książki. – Mieliśmy świadomość, że otwiera ona niezagojoną ranę z czasów Zagłady, zakłamaną w okresie komunizmu i kładącą się cieniem na nowej Polsce po 1989 r. Podjęliśmy tę współpracę w nadziei, że Pogranicze poprzez tę publikację będzie pracować nad zabliźnieniem tej rany, nad kulturą pamięci wzmacniającą nowe społeczeństwo obywatelskie – tłumaczy dziś tamtą decyzję Małgorzata Czyżewska, jedna z założycielek fundacji.

Pasja czy misja?

Publikacji być może by nie było, gdyby nie budząca spore wątpliwości pomoc, jakiej Grossowi udzielił prof. Andrzej Paczkowski. To ten historyk, przewodniczący Rady IPN, a wcześniej – z rekomendacji PO – członek Kolegium IPN, udostępnił Grossowi materiały dotyczące Jedwabnego z likwidowanej wówczas Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu, chociaż w pierwszej kolejności powinny trafić one do Instytutu. – Pomogłem mu te materiały znaleźć, choć rzeczywiście komisja była już zamykana. Pomógłbym każdemu, kto by mnie o to prosił – mówi prof. Paczkowski.

To niejedyne wsparcie, jakiego Paczkowski udzielił Grossowi. Przyznaje, że pośredniczył w przekazaniu autorowi „Sąsiadów” także innych archiwów. – Okazało się, że mój asystent, który był też archiwistą w Urzędzie Ochrony Państwa, znalazł dokumenty UOP dotyczące zbrodni w Jedwabnem. Zostały udostępnione panu Grossowi – dodaje prof. Paczkowski. Dziś tego nie żałuje. Zaznacza jednak, że krytycznie patrzy na publikacje Grossa. – Historyk powinien mieć pasję, ale niedobrze jest, gdy pasja historyczna przekształca się w misję – mówi prof. Paczkowski.

Recepta na sukces

Na początku Pogranicze wydrukowało zaledwie 2 tys. egzemplarzy „Sąsiadów”. To mniej niż nakład, w którym wydaje się niektóre ziny kibicowskie czy muzyczne. Wystarczyła jednak, by wywołać burzę, a Grossa wykreować – mimo podnoszonych przez część historyków zastrzeżeń – na naukowy autorytet. W akcję włączyło się środowisko „Gazety Wyborczej”, która przeprowadziła potężną kampanię.
W 2001 r. – było już wiadomo, że dane przedstawione w książce Grossa w wielu aspektach mijają się z prawdą – ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski podczas pospiesznie zorganizowanych w Jedwabnem uroczystości, odnosząc się do książki, „w imieniu narodu polskiego” przeprosił za udział w zagładzie Żydów. – Dla postkomunistów była to doskonała okazja do poprawy swojego wizerunku na arenie europejskiej – komentuje prof. Musiał. – Zaczęli uchodzić już nie za partię z mroczną przeszłością, ale nowoczesną, europejską socjaldemokrację.

A w Polsce mogli odbić piłeczkę: zamiast tłumaczyć się ze zbrodni komunizmu, mogli zacząć rozliczać Polaków z zachowań podczas wojny. Uroczystości z udziałem głowy państwa podniosły rangę publikacji Grossa. Traktowana wcześniej jako książka napisana w celu wywołania skandalu, zdobyła status poważnej pozycji historycznej. Dostrzeżono ją także na arenie międzynarodowej. Szum wokół „Sąsiadów” przełożył się na sprzedaż – w ciągu ośmiu lat od premiery łączny nakład książki wyniósł 20 tys. egzemplarzy. W roku 2008 r. w nakładzie 2,5 tys. egzemplarzy ukazało się wydanie poprawione.

Profesor Musiał zwraca jednak uwagę na to, że ojcami sukcesu Grossa są nie wyłącznie lewicowo-liberalni dziennikarze, lecz także naukowcy i twórcy kultury. – Część to tzw. lemingi, ale są i tacy, którzy w tamtym momencie zrozumieli, że bicie się w polskie piersi to przepustka na salony, szansa na zrobienie kariery i zdobycie sporych grantów – puentuje prof. Musiał.

...

OD RAZU TLUMACZENIE NA 45! JEZYKOW! Arcydziela literstury polskiej nie maja tak dobrze. To zorganizowana akcja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90215
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:52, 08 Paź 2015    Temat postu:

Olga Tokarczuk: robiliśmy straszne rzeczy jako mordercy Żydów
7 października 2015, 22:27
- Wymyśliliśmy historię Polski jako kraju tolerancyjnego, otwartego, jako kraju, który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości. Tymczasem robiliśmy straszne rzeczy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów - powiedziała w programie "Minęła dwudziesta" w TVP Info Olga Tokarczuk, tegoroczna laureatka Literackiej Nagrody Nike.

- Zaczynam myśleć, że my śniliśmy własną historię. Wymyśliliśmy sobie historię Polski, jako kraju niezwykle tolerancyjnego, otwartego, jako kraju, który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości - powiedziała pisarka.

Jak podkreśliła, temat pogromów, do jakich doszło w czasie wojny i w okresie powojennym, zamietliśmy pod dywan. Polacy zaczęli sobie wyobrażać, że jesteśmy narodem, który walczy o "wolność waszą i naszą".

- Myślę, że trzeba będzie stanąć z własną historią twarzą w twarz i spróbować napisać ją trochę od nowa, nie ukrywając tych wszystkich strasznych rzeczy, które robiliśmy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów - zaznaczyła Tokarczuk.

Pisarka odebrała w niedzielę Literacką Nagrodę Nike za "Księgi Jakubowe" - powieść o Jakubie Lejbowiczu Franku, samozwańczym XVIII-wiecznym Mesjaszu z Podola. - To książka o obcości, bardzo aktualna, gdy u bram Europy stoją uchodźcy - powiedziała autorka.

To już druga Nike dla Tokarczuk. Pierwszą nagrodę dostała w 2008 roku za powieść "Bieguni".

...

Zenska wersja Grossa. I ZNOWU WYBORCZA! TO NIE PRZYPADEK TO SYSTEM! Tak Polacy strasznie mordowali zydow ze walili do nas drzwiami i oknami. Polska stala sie najwiekszym krajem zydowskim w historii. Pewnie chcieli zginac... Jacys na narkotykach goscie. Osobnicy z Marsa belkocza o historii. Zauwazcie ze ani Gross ani ta pani to nie historycy. Bo historyk nie moze sie osmieszac bredzac o historii...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90215
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:13, 15 Paź 2015    Temat postu:

Jest śledztwo ws. słów Jana T. Grossa

Jan Tomasz Gross - Rafał Michałowski / Agencja Gazeta

Stołeczna prokuratura wszczęła śledztwo ws. słów Jana T. Grossa, że "Polacy w trakcie wojny zabili więcej Żydów niż Niemców" - podał Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Poinformował, że Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz wszczęła śledztwo w sprawie publicznego znieważenia 13 września 2015 r. narodu polskiego w artykule autorstwa Jana T. Grossa pt. "Europejczycy Wschodni nie mają wstydu" zamieszczonego na stronie internetowej niemieckiego dziennika "Die Welt.
REKLAMA


Podstawą śledztwa jest art. 133 Kodeksu karnego, który stanowi: "Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".

Według Nowaka, w sprawie wpłynęło 125 zawiadomień o przestępstwie. Prokurator w pierwszej kolejności dokona procesowego przetłumaczenia artykułu na język polski - dodał Nowak.

...

Co to sie stalo?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90215
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:19, 12 Lut 2016    Temat postu:

Apel do prezydenta przeciw postępowaniu ws. odebrania orderu Janowi T. Grossowi
12 lutego 2016, 15:26
• Apel do prezydenta o nieodbieranie odznaczenia Janowi Tomaszowi Grossowi
• To "osłabia autorytet państwa i rangę przyznawanych odznaczeń"
• Sygnatariusze apelu przypomnieli działalność opozycyjną Grossa
• Pod apelem podpisali się m.in. działacze opozycji w PRL

Apel o wycofanie się z postępowania ws. odebrania Janowi Tomaszowi Grossowi Krzyża Kawalerskiego Orderu Zasługi RP skierowała do prezydenta grupa sygnatariuszy, m.in. przewodnicząca Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej i działacze opozycji demokratycznej w PRL.

"Uważamy za dalece niestosowne traktowanie tego rodzaju szykaną człowieka i Polaka, którego - łamiąc prawo - pozbawiono w roku 1969 obywatelstwa, następnie w wolnej Polsce uhonorowano odznaczeniem przeznaczonym dla ludzi, którzy swoją działalnością wnieśli wybitny wkład we współpracę łączącą Rzeczpospolitą Polską z innymi państwami i narodami" - napisano w liście otwartym do prezydenta Andrzeja Dudy, przekazanym w piątek PAP.

"Naprawiając krzywdę z roku 1969, potwierdzono w 2009 r. obywatelstwo Jana Tomasza Grossa, nie po to, by teraz karać go i upokarzać bez jasno sformułowanego powodu" - czytamy.

Według autorów listu, "jeżeli odznaczenie, które prof. Gross formalnie otrzymał za niepodważalne 'wybitne zasługi w nauce' miałoby być odebrane, oznaczałoby to zakwestionowanie znaczenia jego wieloletnich badań o Polsce i Europie Środkowej - m.in. prac o Armii Polskiej na Wschodzie, o sowietyzacji kresów wschodnich, o polskich dzieciach zsyłanych na Sybir, o Polsce pod dwiema okupacjami - które publikowane były w prestiżowych wydawnictwach amerykańskich jako opracowania pionierskie".

Sygnatariusze listu zwracają też uwagę, iż "nie jest także tajemnicą, że nadane prof. Grossowi odznaczenie było formą uznania i podziękowania za jego wieloletnią działalność opozycyjną, począwszy od wydarzeń Marca 1968, kiedy spędził 5 miesięcy w areszcie śledczym, poprzez zbieranie funduszy w roku 1976 na organizowaną przez KOR akcję pomocy robotnikom Radomia i Ursusa".

"Profesor Gross pomagał również w założeniu kwartalnika 'Aneks' i w powstawaniu licznych publikacji w drugim obiegu. Próba symbolicznego zmazania jego zasług także w tej płaszczyźnie po prostu byłaby nieprzyzwoita" - napisano dalej.

W ocenie autorów apelu "uruchomienie precedensu odbierania przyznanych uprzednio odznaczeń, z czym wiąże się arbitralna ocena często całego czyjegoś życia, osłabia autorytet państwa i rangę przyznawanych odznaczeń"; "prowadzi w atmosferze niedomówień do zastąpienia dyskusji nad naukowymi hipotezami ideologicznym osądem osoby".

Pod listem podpisali się m.in.: przewodnicząca Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej prof. dr hab. Barbara Engelking-Boni; wiceprzewodniczący MRO Henryk Wujec; dyrektor Centrum Żydowskiego w Oświęcimiu Tomasz Kuncewicz; dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie prof. dr hab. Dariusz Stola; przewodniczący Komitetu Etyki w Nauce PAN prof. dr hab. Jan Woleński; dziennikarz, działacz opozycji demokratycznej w czasach PRL Konstanty Gebert; dziennikarz, współzałożyciel KOR Seweryn Blumsztajn; a także przewodnicząca Stowarzyszenia "Dzieci Holokaustu" w Polsce Joanna Sobolewska-Pyz i wiceprezeska Stowarzyszenia przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii Otwarta Rzeczpospolita Paula Sawicka.

O wpływające do Kancelarii Prezydenta wnioski, by prezydent odebrał Grossowi order, pytana była we wtorek szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Sadurska. "Do Kancelarii Prezydenta wpłynęło ponad dwa tysiące wniosków pod tym apelem. Różnego rodzaju organizacje, m.in. Reduta Dobrego Imienia, również taką petycję skierowała do Kancelarii Prezydenta" - powiedziała minister.

Przypomniała, że wnioski te zaczęły wpływać po tym, jak Gross powiedział, że Polacy zabili podczas wojny więcej Żydów niż Niemców. - W tym momencie stan prawny jest taki, że wnioskodawcą przed laty był minister spraw zagranicznych. Przekazałam ten wniosek do zaopiniowania do obecnego ministra spraw zagranicznych - poinformowała Sadurska. Sprecyzowała, że wniosek został wysłany do resortu spraw zagranicznych 12 lub 14 stycznia.

Chodzi o artykuł Grossa pt. "Europejczycy Wschodni nie mają wstydu", zamieszczony we wrześniu ub. roku na stronie internetowej niemieckiego dziennika "Die Welt". Gross napisał, że - jego zdaniem - Europa Wschodnia nie wykazuje solidarności wobec kryzysu imigracyjnego, kraje te okazały się "nietolerancyjne, nieliberalne, ksenofobiczne, niezdolne do przypomnienia sobie ducha solidarności, który doprowadził je do wolności ćwierć wieku temu". Przyczynę oporu władz Polski przed przyjmowaniem dużej liczby uchodźców Gross dostrzegł w "postawach z czasów II wojny światowej i tuż po wojnie". "Polacy, słusznie dumni ze swojego antynazistowskiego ruchu oporu, w trakcie wojny zabili w gruncie rzeczy więcej Żydów niż Niemców" - napisał.

69-letni Jan T. Gross to socjolog i historyk. Po aresztowaniu go przez władze PRL za udział w strajkach studenckich w marcu 1968 r. wyemigrował do USA. Jest profesorem historii Uniwersytetu Princeton. Zajmuje się historią zagłady Żydów w Europie w XX w. Jego książka "Sąsiedzi" z 2001 r. o mordzie w Jedwabnem zapoczątkowała debatę o Polakach uczestniczących w mordowaniu Żydów w czasie II wojny światowej. Tej też tematyce były poświęcone kolejne książki Grossa: "Złote Żniwa" (razem z Ireną Grudzińską-Gross) i "Strach".

...

Widzicie jak bronia swojego. Nazwiska mowia za siebie. Obrzydliwy list. Zydzi to nieprzyjemny ludek a ci z Polski to na dodatek jeszcze umoczeni w zbrodnie komunizmu. ABSOLUTNIE WSTRETNE ZACHOWANIE! Z TYMI GOSCMI SIE NIE DYSKUTUJE! TO JEST MORALNOSC ALFONSA!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90215
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:59, 16 Lut 2016    Temat postu:

Jan Tomasz Gross straci order? Snyder: jeżeli tak się stanie, zwrócę też swój
Timothy Snyder - Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

Amerykański historyk Timothy Snyder zapowiedział, że odda swój order, jeżeli władze Polski zdecydują się pozbawić odznaczenia kontrowersyjnego historyka Jana Tomasza Grossa. Apel w tej sprawie wpłynął już do kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy. "Jeśli odejmą Grossowi Order, zwrócę tez swój" – napisał na Twitterze.

Snyder został w styczniu 2015 roku odznaczony przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi RP. Przyznano go w dowód szczególnych zasług w pracy naukowo-badawczej oraz za popularyzowanie wiedzy o historii Polski. Wręczył go amerykańskiemu historykowi ówczesny szef MSZ Grzegorz Schetyna.

– Ta nagroda oznacza, że osoba, która zajmuje się przeszłością i próbuje wyjaśnić przeszłość, może mieć jakiś wpływ na rozważania o tym, co teraz się dzieje. To dla mnie bardzo miłe, że poza własnym krajem, w kraju dla mnie prawie zupełnie obcym, istnieję i mam tylu czytelników – powiedział podczas uroczystości w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie sam Timothy Snyder.

Snyder jest amerykańskim historykiem specjalizującym się w dziejach Europy Środkowej i Wschodniej oraz historii nacjonalizmów, profesorem prestiżowego Uniwersytetu Yale, a także publicystą i autorem książek "Skrwawione ziemie. Europa między Hitlerem a Stalinem" czy "Rozważania o wieku XX".
Obserwuj
Timothy Snyder
‏@TimothyDSnyder

Jeśli odejma Grossowi Order, zwróce tez swój.





Z kolei Jan Tomasz Gross został odznaczony w 1996 roku Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Wyróżnienie to przyznał mu prezydent Aleksander Kwaśniewski. Jednak kilka dni temu do prezydenta Andrzeja Dudy wpłyną apel grupy sygnatariuszy o odebranie mu tego orderu. Prezydent Duda zwrócił się już do Ministerstwa Spraw Zagranicznych z prośbą o opinię, czy zasadnym byłoby odebrać prof. Janowi Tomaszowi Grossowi państwowe odznaczenie.

Opinii MSZ co do Grossa jeszcze nie ma. Gdy jednak do Pałacu Prezydenckiego wpłynęła petycja Świrskiego, by order profesorowi z Princeton odebrać, to ówczesny (w listopadzie 2015 r.) poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Dziedziczak mówił w rozmowie z Onetem, że "odebranie Janowi Grossowi orderu byłoby bardzo symboliczne". – Taki gest pokazałby bowiem opinii publicznej w kraju i za granicą, że Gross jest wrogiem Polski. Jako byłego polskiego obywatela należy go – w stylistyce XXI wieku – nazwać zdrajcą ojczyzny.

W 1996 r. prof. Jan Tomasz Gross – amerykański socjolog polskiego pochodzenia – został odznaczony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Gross jest profesorem na uniwersytecie w Princeton (USA). W pracy skupia się głównie na historii Polski i innych państw Europy Środkowej. Urodził się w Polsce i tu też się wychowywał, ale w 1969 r. bezprawnie pozbawiony został polskiego obywatelstwa. W wyniku antysemickiej nagonki wyjechał do USA. Jest on autorem głośnych książek: "Sąsiedzi. Historia zagłady żydowskiego miasteczka" (o pogromie Żydów w Jedwabnem) i "Złote żniwa. Rzecz o tym, co się działo na obrzeżach zagłady Żydów".

...

Kto jest Snyder i kto mu dal order! KOMU ONI NADAWALI TE ORDERY! TO JEST SKANDAL! TRZEBA KOMISJI KTORA ZWERYFIKUJE ORDERY I ANULUJE NIEGODNE!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90215
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:43, 17 Lut 2016    Temat postu:

Ksiądz Boniecki broni Grossa. "Nie odbierajcie mu tego odznaczenia"


"Czy pomysł odebrania odznaczenia nie będzie odczytany jako represja użyta w braku argumentów? Jeśli tak, to obrońcy wizerunku Polski sprawią, że nasz kraj będzie postrzegany jako państwo, w którym sam prezydent ściga niepokornych historyków" - pisze w najnowszym "Tygodniku Powszechnym" ks. Adam Boniecki. Pomysł odebrania Janowi Tomaszowi Grossowi Krzyża Kawalerskiego Orderu Zasługi RP określa jako "ponury".

Przypomnijmy, że prezydent Andrzej Duda skierował do MSZ urzędowe zapytanie w sprawie odebrania wspomnianego odznaczenia kontrowersyjnemu historykowi Janowi Tomaszowi Grossowi. Tę inicjatywę krytykuje jednak ksiądz Adam Boniecki.

...

Zero zdziwien. Ksiadz zafascynowany zlem. Odznaczenia sa dla zasluzonych nie dla nikczemnych. To takie proste.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90215
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:22, 20 Lut 2016    Temat postu:

| Deutsche Welle

Jan T. Gross: chcę rozświetlić ciemność
Jan Tomasz Gross - Adam Stępień / Agencja Gazeta

- Polacy ciągle jeszcze nie znają polskiej historii okresu nazistowskiego - mówi J.T. Gross w rozmowie z rozgłośnią DLF. Polsko-amerykański historyk uważa, że jest to powodem histerii, jaką wywołują jego publikacje.

Portal internetowy rozgłośni Deutschlandfunk (DLF) zamieszcza rozmowę z polsko-amerykańskim historykiem w związku z zapowiedzią odebrania mu polskiego orderu, jaki otrzymał przed 20 laty za działalność opozycyjną. Jak informuje DLF, krytycy Jana Tomasza Grossa zarzucają mu, że "pisze o antysemityzmie i kolaboracji Polaków podczas okupacji niemieckiej" - ostatnio w artykule opublikowanym w 20 krajach, m.in. w Niemczech w dzienniku "Die Welt". Gross napisał w nim, że "Polacy w czasie II wojny światowej zabili więcej polskich żydów niż niemieckich wrogów". I za to ma być mu odebrany order.

...

Widzicie jak ta mendę germanska swolocz naglasnia? Zlo promuje zlo. Swoj do swego. Ohyda.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90215
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:34, 25 Lut 2016    Temat postu:

Apel francuskich naukowców do prezydenta Dudy ws. Jana T. Grossa. "Odebranie orderu zaszkodzi reputacji Polski, to byłby radykalny krok wstecz"
akt. 25 lutego 2016, 18:41
• 50 francuskich naukowców wystosowało apel do prezydenta Andrzeja Dudy
• Bronią Jana T. Grossa i proszą o nieodbieranie mu Krzyża Kawalerskiego Orderu Zasługi RP
• Sygnatariusze przesłali list redakcji "Le Monde", który go opublikował
• "Odebranie orderu zaszkodzi reputacji Polski, to radykalny krok wstecz"
• Sadurska: do kancelarii wpłynęły wnioski, by prezydent odebrał order Grossowi

Prawie 50 francuskich naukowców wystosowało apel do prezydenta Andrzeja Dudy o wycofanie się z zamiaru odebrania Janowi Tomaszowi Grossowi Krzyża Kawalerskiego Orderu Zasługi RP. Sygnatariusze przesłali list redakcji "Le Monde", który go opublikował.

"Dzięki swoim badaniom nad Zagładą i aktami przemocy polskich 'sąsiadów' wobec Żydów, dzięki swym książkom i wystąpieniom Jan T. Gross wniósł zasadniczy wkład do krytycznego spojrzenia Polaków na swoją przeszłość. Jego analiza historii i pamięci stosunków polsko-żydowskich była szeroko dyskutowana w instytutach naukowych i publicznych dyskusjach demokratycznej Polski. Liczne dalsze badania, prowadzone m.in. przez Instytut Pamięci Narodowej w latach 2001-2002, potwierdziły wnioski jego prac" - napisali pracownicy naukowi francuskich uczelni.

Autorzy listu uważają, że ewentualne odebranie Grossowi orderu zagrozi swobodzie badań naukowych, a twierdzenia, że zaszkodził on "reputacji Polski (...) są też groźne same w sobie, zwiastując powrót do starej opowieści narodowej o niepokalanej, bohaterskiej Polsce, której hołdowano w latach Polski Ludowej. Oznaczałoby to radykalny krok wstecz".

"Apelujemy więc do Prezydenta Andrzeja Dudy, by odstąpił od swych zamiarów. Przez ostatnie dwadzieścia pięć lat Polska okryła się chlubą, podejmując analizę swej przeszłości i biorąc na siebie jej brzemię, tak jak to zrobiły Niemcy i Francja. Żaden inny kraj z byłych demokracji ludowych tego nie zrobił. Dorobek ten może być zniweczony w oczach opinii światowej, gdyby zasługi historyka, który sumiennie wykonał swoje zadanie, miały być napiętnowane" - głosi list opublikowany w "Le Monde".

Szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Sadurska poinformowała na początku lutego, że do kancelarii wpłynęły wnioski, by prezydent odebrał order Grossowi. Wyjaśniła, że zaczęły one napływać po tym, gdy Tomasz Gross powiedział, że Polacy zabili podczas wojny więcej Żydów niż Niemców.

Sadurska powiedziała dziennikarzom, że opinię w tej sprawie ma wyrazić minister spraw zagranicznych.

...

Ci ,,francuscy" naukowcy to z tego samego ludu co Wyborcza i Gross. MOZE BYSCIE SIE ZAJELI DZIADZY JEDNYM WIELKIM JEDWABNYM JAKIE ZROBILISCIE PALESTYNCZYKOM I KTORE TRWA! TO SA NIKCZEMNICY!
To jest lud Kainow. To ze zydzi zamordowali Jezusa TO NIE PRZENOSNIA! Na potomkach to ciazy do dzis jak widac. DLATEGO TAK WAZNE JEST WASZE DOBRE ZYCIE BO DZIECI ODZIEDZICZA PO WAS W SPADKU ZBRODNIE!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90215
Przeczytał: 182 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:44, 01 Mar 2016    Temat postu:

wyborcza.pl
"Ida": krytycy filmowi dołączają do protestu przeciwko politycznemu komentarzowi w TVP
"Ida" - kadr z filmu - Materiały prasowe

Wokół seansu "Idy" w TVP nadal głośno. Polscy dziennikarze filmowi dołączyli do protestu przeciwko opatrzeniu "Idy" w TVP politycznym komentarzem. "Jesteśmy zbulwersowani manipulacją" - napisali w liście otwartym do Jacka Kurskiego, prezesa TVP. Wcześniej swojemu oburzeniu dali wyraz reżyserzy.

"Ida" z politycznym komentarzem w TVP

"Ida" została pokazana w TVP w czwartek, 25 lutego. Seans został poprzedzony specjalnym komentarzem, w którym podkreślono, że dzieło wywołało w kraju niemałe kontrowersje, a część Polaków nie zgadza się z przedstawioną w dramacie wizją historii naszego kraju. Zaproszeni goście, wśród nich Krzysztof Kłopotowski, Piotr Gursztyn i Maciej Świrski twierdzili m.in., że "nie można robić katharsis wbrew narodowi", czy że "można mówić o rzeczach strasznych w historii narodu, ale nie można tego robić, obrażając ten naród".

Propagandowy przekaz wokół "Idy"

"Działania Telewizji naruszają standardy prezentacji kina artystycznego, jakich możemy oczekiwać zwłaszcza od telewizji publicznej. Nie zgadzamy się na podobne traktowanie współczesnego kina w mediach" - napisali w liście dziennikarze.

Ich sprzeciw budzi m.in. stronniczy felieton o "Idzie" w TVP. "Wszyscy prezentowali podobne opinie na temat "Idy", w mniejszym lub większym stopniu oskarżając film o antypolskie stanowisko. Nikt nie próbował bronić zawartej w filmie wizji najnowszej polskiej historii" - zauważyli.

W liście znalazła się także uwaga, że "wszystkie bogate konteksty "Idy" – religijny, genderowy, psychologiczny – zostały zignorowane na rzecz propagandowego przekazu".

"Ida" poddana jednostronnemu osądowi

"Po emisji felietonu pojawiły się czytane przez lektora plansze stwierdzające, że "odpowiedzialność za Holocaust ponoszą Niemcy", "Polskie Państwo Podziemne zwalczało szmalcownictwo", a "Najwięcej Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata jest wśród Polaków". Plansze te nie były wyraźnie oddzielone od filmu i wielu widzów mogło wziąć je za część jego czołówki. Nie godzimy się na takie działanie, dowodzące braku szacunku nie tylko dla twórców ale i dla odbiorców, którzy mają prawo samodzielnie wyrobić sobie zdanie o "Idzie", w tym także o sposobie, w jakim mówi się tu o polskiej historii" - napisali.

Zdaniem dziennikarzy w TVP "zamiast debaty otrzymaliśmy jednostronny sąd nad filmem". "Jesteśmy zbulwersowani manipulacją, do jakiej doszło na antenie Programu Drugiego Telewizji Polskiej, i stanowczo sprzeciwiamy się podobnym praktykom - zakończyli swój list.

Reżyserzy w obronie "Idy"

Wcześniej protest przeciwko poprzedzaniu filmu politycznym komentarzem wyrazili teraz twórcy zrzeszeni w Gildii Reżyserów Polskich. "Po raz pierwszy w 25-letniej historii wolnych mediów publicznych w Polsce film został opatrzony ideologiczną interpretacją, wprowadzającą widza nie w treść dzieła czy jego artystyczne walory, ale narzucającą mu jedyny słuszny sposób jego rozumienia" - napisali w liście otwartym, podpisanym między innymi przez Roberta Glińskiego, Jana Komasę, Joannę Kos-Krauze, Bodo Koxa, Małgorzatę Szumowską czy Andrzeja Wajdę. "Uważamy, że TVP dopuściła się swoim materiałem rażącej manipulacji" - czytamy dalej.

...

Nie podoba im sie ze byly plansze mowiace ze zaglada to Niemcy. To nie tylko ze nie sa Polacy ale to sa wyrzutki spoleczne i zwyrodnialcy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy