Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Amerykanie na rzezcz życia!Wielka manifestacja :O)))

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiedza i Nauka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:03, 02 Lut 2011    Temat postu: Amerykanie na rzezcz życia!Wielka manifestacja :O)))

Komunisci w USA przemilczeli ale my PRZYPOMINAMY:

W USA największe media przemilczały „Marsz dla życia”, który w Waszyngtonie zebrał tłumy Amerykanów protestujących przeciwko ludobójstwu nienarodzonych dzieci. Podczas protestu można było usłyszeć wstrząsające wyznania kobiet, które dokonały aborcji.



24 stycznia kilkadziesiąt tysięcy osób wzięło udział w dorocznym „Marszu dla Życia” w Waszyngtonie. Głównym hasłem protestu były słowa: „Daj świadectwo twojego zaangażowania w obronie życia. Bez wyjątków! Bez kompromisów!”. Organizatorzy od 38 lat chcą przekonać Amerykanów, że aborcja jest zbrodnią i wyniszcza kobiety. Po raz pierwszy „Marsz dla Życia” zorganizowany został w 1974 r., w pierwszą rocznicę werdyktu Sądu Najwyższego w sprawie Roe vs. Wade. Ostatni Marsz był o tyle istotny, że miał miejsce po wyborczym sukcesie polityków pro-life, którzy swoim ruchem Tea Party pokazali, że coraz mniej Amerykanów akceptuje aborcję. Na dodatek niedawno Republikanie zgłosili projekt ustawy, która zakazywałaby finansowania aborcji z pieniędzy podatników. – W 2011 r. powinno się udać przeforsować wiele przepisów chroniących nienarodzone dzieci – mówił „Rzeczpospolitej” Derrick Jones z organizacji National Right to Life Committee. Natomiast spikerem Izby Reprezentantów został jeden z największych obrońców życia John Boehner. Jednak dla czołowych amerykańskich mediów marsz ten nie okazał się istotnym newsem dnia.



Oscary ważniejsze od nienarodzonych

Żaden z dużych serwisów informacyjnych w poniedziałek i we wtorek wieczorem nie zrobił materiału o „Marszu dla życia”. Marsz ten przyciągnął co najmniej kilkadziesiąt tysięcy uczestników. Informacja o proteście Amerykanów przeciwko zabijaniu dzieci nienarodzonych nie znalazła się również na łamach dziennika „New York Times”. Marsz został opisany przez „Washington Post”, jednak amerykańscy komentatorzy pro-life zwracają uwagę, że w tekście pojawiły się informacje o „tysiącach” protestujących. Według prawicowych komentatorów było to celowe działanie mające na celu zdeprecjonowanie siły przeciwników zabijania nienarodzonych. „Wśród najważniejszych newsów dnia mieliśmy 13 minutowy reportaż o Oscarach w CBS. NBC poświęciła nagrodom Akademii ponad 20 minut. Stacja oddała antenę materiałowi opowiadającemu, jak Oprah Winfrey odnalazła swoją przyrodnią siostrę, której nie widziała wiele lat” - czytamy na portalu LifeNews. Mainstreamowe media na całym świecie służą aborcyjnemu biznesowi, promując zabijanie niewinnych dzieci jako prawo kobiety i wielkie osiągnięcie współczesnego „humanizmu”. Wojna między cywilizacją życia a mroczną i diabelską cywilizacją śmierci toczy się na różnych płaszczyznach na całym świecie. Można więc podejrzewać, że brak relacji z ostatniego Marszu był spowodowany wstrząsającymi relacjami kobiet, które kiedyś dokonały aborcji. Ich słowa zawsze najmocniej bolą kapłanów „cywilizacji śmierci”.

Samotność kobiet po aborcji

W „Marszu dla życia” wzięły jak zwykle udział kobiety, które dokonały w swoim życiu aborcji. Dużą grupę stanowiły kobiety działające w organizacji Silent No More Awareness Campaign, która pomaga „wprowadzanym w błąd” kobietom, namawianym do aborcji. Jedną z głównych działaczek tego ruchu jest była członkini chórków Britney Spears, która przyznała, że dokonała dwóch aborcji, gdy miała niewiele ponad dwadzieścia lat - Kelly Clinger. - Nie mogę zmienić przeszłości. Nieważne, czy studiuję Biblię, spotykam się z terapeutą czy się modlę. Nic nie może uleczyć tej rany. Będę więc głosem moich dzieci, które są w niebie. Będę głosem milionów kobiet, które żyją w żalu, poczuciu winy, nienawiści do siebie i strachu. Będę szczera do bólu opisując moje odczucia związane z aborcją i będę broniła życia nawet, jeśli jest to niepoprawne politycznie - pisała niedawno kobieta na swoim blogu. Relacje innych kobiet opowiadających o swoich doświadczeniach były nie mniej wzruszające.

Większość kobiet przemawiała na schodach Sądu Najwyższego, który prawie 40 lat temu zalegalizował w USA mordowanie dzieci nienarodzonych i opisywała, jak aborcja zniszczyła ich życie emocjonalne. Zwracały one uwagę na ciągłe uczucie osamotnienia, strachu i zagubienia. Innymi słowy - opisywały one negowany przez wielu „postępowych” lekarzy syndrom aborcyjny. - Miałam ciągłe poczucie winy i wstydu. To mnie zniszczyło. Aborcja nie jest wyborem. Dla mnie stała się ona więzieniem - powiedziała jedna z kobiet. Mary Jane D’Andries z Pittsburgha przekonywała o swojej samotności kilka godzin po dokonaniu aborcji. - Ta samotność nie była spowodowana brakiem mężczyzny u mojego boku, który zresztą namawiał mnie do aborcji. Samotność była spowodowana brakiem obecności mojego dziecka - mówiła kobieta. Właśnie ten brak oparcia ze strony mężczyzny jest często powodem dramatu kobiet. Jacquie Stalnaker opowiadała na wiecu, jak do aborcji zmusił ją ojciec dziecka. Słowo „zmusił” nie jest w tym przypadku przesadą. - Powiedział mi, że życie straci dziecko albo ja. W samochodzie, którym przywiózł mnie do kliniki, miał pistolet, który woził pod siedzeniem. Potraktowałam więc jego słowa poważnie - opowiadała 45-letnia dziś kobieta.

Jacquie Stalnaker.

- W tamtym czasie nie było podczas zabiegów anestezjologów czy znieczulenia. Mogę określić dokładną sekundę, podczas której dziecko zostało wyrwane z mojego ciała. Włożono je do słoika i odłożono na półkę - opowiadała Stalnaker. Jej chłopak odjechał sprzed kliniki i więcej go nie zobaczyła. Od czasu dokonania aborcji miała trzykrotnie raka. Wycięto jej również ogromny guz z macicy, który spowodował, że dziś jest bezpłodna. - Lekarze są zgodni, że moje problemy ze zdrowiem są następstwem aborcji - przekonuje dziś kobieta.



Wiele z kobiet przyznało podczas wiecu, że ich cierpienia związane z aborcją trwały latami. Przez ten czas wiele z nich wpadało w alkoholizm, uzależnienie od narkotyków, depresję czy toksyczne relacje z mężczyznami. Zabicie swoich dzieci spowodowało również w przypadku kilku przemawiających kobiet zburzenie relacji z ich mężami, konkubentami czy nawet pozostałymi przy życiu dziećmi. Jedna z kobiet ze łzami w oczach opowiadała, jak bezpowrotnie zmienił się jej stosunek do jej starszego synka już kilka godzin po dokonaniu aborcji. - Nie mogłam go nawet wziąć na ręce - przyznała. Kobiety zwracały również uwagę, że największy ból przychodził w momencie, gdy zdawały sobie sprawę, że to „coś”, co pozwoliły wyskrobać, było dzieckiem. W najbardziej wstrząsający sposób reakcje kobiet pojawiające się tuż po aborcji opisała zresztą na swoim blogu występująca na wiecu Clinger. „Jedna z kobiet opowiadała, jak zobaczyła podczas aborcji wyciągane zwłoki swojego dziecka. »Jego ciałko rozpadało się w rękach lekarza« - powiedziała. Gdy kobieta zobaczyła, że płód z niej wyciągnięty jest w rzeczywistości dzieckiem, kazała zadzwonić po karetkę. Zanim ta przyjechała, dziecko już nie żyło” - pisała działaczka.

„To coś na USG to nic takiego”

Kobiety zwracały w swoich przemówieniach również uwagę na fakt, że pracownicy Planned Parenthood w żaden sposób nie starali się przekonać kobiet, że niezabijanie dziecka jest opcją, którą mogą one wybrać. - Za każdym razem, gdy tam dzwoniłam, miałam nadzieję, że ktoś mi pomoże i przekona mnie, bym nie dokonywała aborcji. Za każdym razem słyszałam, że to wyłącznie moja decyzja - powiedziała Michelle Geraci. Słowa kobiety potwierdzają się zresztą w wydanej niedawno w USA szokującej książce unPlanned byłej pracownicy Planned Parenthood Abby Johnson, która opisuje mechanizmy rządzące siecią klinik. Johnson zresztą sama dokonała dwukrotnie aborcji i jej relacja o syndromie poaborcyjnym idealnie się wpisuje w to, co mówiły na wiecu kobiety. - Sama dźwigałam ten ciężar. Pamiętam to uczucie, jakby był to ostateczny upadek. Jeśli nie było to najgorsze, to z pewnością jedno z najgorszych doświadczeń w moim życiu – zarówno pod względem fizycznym, jak i emocjonalnym. Było to doświadczenie traumatyczne, z powodu którego cierpiałam fizycznie przez osiem tygodni po zażyciu środka powodującego aborcję – wyznała niedawno Johnson.

Michelle Geraci opowiadała podczas przemówienia o znamiennej reakcji „lekarza” podczas jej wizyty w Planned Parenthood. - Tuż przed „zabiegiem” przez przypadek zobaczyłam swoje dziecko na USG. Przepłynęła przeze mnie jakaś fala. Zapytałam lekarza, co to było. Pani doktor odpowidziała, że nic takiego. Zobaczyła jednak moją twarz i szybko weszła między mnie a ekran USG. Powiedziała, że nie muszę tego robić, jeżeli nie chcę. Opowiedziałam jej o mojej sytuacji i o tym, że nie wiem, co innego mogę zrobić. Czułam się jakbym była na roller-coasterze. Pani doktor spojrzała na mnie, wzruszyła ramionami i powiedziała „w porządku”, po czym szybko nałożyła mi maskę na twarz. Nie przyznałam jej, że na pewno chcę aborcji. Nie wiedziałam, co powiedzieć - wyznała kobieta. Potem opisała jak, obudziła się w pokoju pełnym płaczących kobiet. Jedna z nich złapała ją za rękę. - Nienawidziłam jej i siebie - dodała Geraci.



Równie przerażająca była relacja Pam Messiny, której narzucono decyzję o zabiciu swojego dziecka poczętego podczas gwałtu. - Płakałam całymi dniami. Powiedziano mi, że szybko muszę podjąć decyzję o aborcji. Już po jej dokonaniu, dziewczyna usłyszała od matki takie słowa: „Gdyby aborcja była dostępna, to ciebie bym również abortowała”. - To miało być pocieszenie po mojej decyzji o aborcji. Jednak poczułam się gorzej, bo zdałam sobie sprawę, że gdyby to zależało ode mnie, to chciałabym się urodzić. Jednak dzieciom odbiera się dziś to prawo - powiedziała dziewczyna.

Większość z tych zdewastowanych fizycznie i psychicznie kobiet znalazło spokój dopiero w wierze w Boga. Sensem ich życia stało się przestrzeganie kobiet przed aborcją i walka na całej linii z ludobójstwem nienarodzonych. „Marsz dla życia” był miejscem, gdzie kobiety te mogły podzielić się swoimi przeżyciami i przekonać manipulowane przez aborcyjny przemysł kobiety, czym w rzeczywistości jest „prawo do własnego brzucha”. Trudno się więc dziwić, że mainstreamowe media nie były zainteresowane omówieniem tego wydarzenia. Wojna z mrokami cywilizacji śmierci dotyczy całego świata. Jednak najsilniej jest ona widoczna na Starym Kontynencie i w USA. W Europie wojna o życie najsłabszych wydaje się o tyle cięższa, że Europejczycy nie potrafią się zorganizować w taki sposób, jak Amerykanie. Ostatni „Marsz dla życia” w Waszyngtonie pokazał siłę działaczy pro-life za oceanem. Tej siły boi się amerykański establishment, który zarabia krocie na „przemyśle śmierci”. Media wolą więc w ogóle nie informować o takim wydarzeniu. Amerykańska prawica ma to szczęście, że USA jest krajem wolnym i każdy ma prawo założyć sobie medium, w którym będzie propagował swoje idee. Nie ma żadnych zamordystycznych instytucji, które ograniczają koncesjami dostęp do rynku. W USA istnieją setki radiostacji, pism, portali internetowych propagujących konserwatywne idee i produkujących programy „oszołomów”, dla których bogiem jest niekoniecznie Barack Hussein Obama. Amerykańska prawica ma na dodatek wielką sieć FOX, która jest odtrutką na lewicowe brednie płynące z większości mainstreamowych stacji. Jednak media te służą do przekonywania przekonanych. Większość Amerykanów opiera swoją wiedzę na popularnych stacjach telewizyjnych takich jak: ABC, CBC czy NBC. I to właśnie te stacje kształtują percepcję Amerykanów. Dla przeciętnego widza opowieść o trupie w formalinie jest mniej medialna niż łzawy teatrzyk z celebrytką i jej problemami rodzinnymi. Dla zamożnego lobby aborcyjnego takie opowieści mogą być natomiast zabójcze finansowo. Trudno więc sobie wyobrazić, że nie będą one walczyć o przypływ krwawych pieniędzy.

Łukasz Adamski



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Śro 0:05, 02 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:31, 09 Gru 2012    Temat postu:

Kolędowanie przed klinikami aborcyjnymi!
Dodane przez: Redakcja Fronda.pl

Są takie miejsca, w których Dobra Nowina o Poczęciu i Narodzinach Naszego Pana Jezusa Chrystusa jest szczególnie potrzebna. Są nimi kliniki aborcyjne. Dlatego od dziesięciu lat Pro-Life Action League kolęduje przed klinikami aborcyjnymi.

W ostatnią sobotę adwentu w Chicago i Dupage, przed dziewięcioma klinikami aborcyjnymi obrońcy życia będa śpiewać kolędy. A powód jest niezmiernie prosty w ten sposób nie tylko chcą oni głosić orędzie Chrystusa w miejscu, które go szczególnie potrzebuje, ale także ratować dzieci. W ubiegłym roku wiele kobiet, które usłyszały kolędy zrezygnowało z zabicia swoich dzieci.

- Co roku Liga przynosi światło Bożego Narodzenia w ciemność klinik aborcyjnych śpiewając kolędy u ich drzwi – wyjaśnia Matt Yonke z Ligii. - Po wyborach listopadowych jest niezwykle ważne, byśmy aktywnie zaangażowali się w zwalczanie aborcji – podkreśla prolajfer. - Czasem powinno się to odbywać w formie protestu, czasem doradztwa, a niekiedy poprzez niesienie światła narodzin Chrystusa w ciemność aborcyjnych młynów poprzez śpiewanie kolęd – dodaje.


Pro-Life Action League proponuje, by jej pomysł zastosować także w innych miejscach. I wzywa obrońców życia, by w miejscach, gdzie mieszkają także przygotować podobne akcje i głosić Narodzenie Pana u drzwi lokalnych klinik aborcyjnych.

....

Brawo . Wspaniale wiesci .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:32, 30 Cze 2013    Temat postu:

W Kalifornii trwa walka o uratowanie kraju .

Przeciwnicy małżeństw gejowskich w Kalifornii zwrócili się wczoraj do Sądu Najwyższego, aby cofnął wznowione dzień wcześniej pozwolenie na zawieranie związków małżeńskich przez pary homoseksualne w tym stanie. Powołano się przy tym na wymóg proceduralny.

Niecałą dobę wcześniej federalny sąd apelacyjny w San Francisco uchylił ze skutkiem natychmiastowym tymczasowy zakaz zawierania małżeństw homoseksualnych w Kalifornii. Sąd wydał taką decyzję wkrótce po środowym orzeczeniu Sądu Najwyższego USA, który uchylił obowiązujący w tym stanie od 2008 r. zapis w stanowej konstytucji, zakazujący osobom tej samej płci zawierania małżeństw.

Prawnicy Sojuszu w Obronie Wolności (Alliance Defending Freedom), organizacji zrzeszającej przeciwników zawierania małżeństw przez homoseksualistów, we wniosku złożonym przed Sądem Najwyższym podkreślają, że sąd w San Francisco działał "pochopnie i niesprawiedliwie". Od ogłoszenia decyzji przez sędziów SN minęły trzy dni, a prawo stanowi, że mają oni 25 dni na ewentualną rewizję wydanego orzeczenia - wskazano.

...

Jeszcze walcza ! Aby uratowac kraj przed zaglada .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 7:57, 07 Wrz 2013    Temat postu:

Spełnia się marzenie obrońców życia

Missisipi może być pierwszym stanem USA, w którym nie będzie ani jednej kliniki aborcyjnej. Tamtejsi obrońcy życia od wielu lat walczą z konsekwencjami werdyktu Sądu Najwyższego USA z 1973 r., legalizującego aborcję. Od 1 lipca br. lekarze, którzy chcą wykonywać aborcję na terenie stanu Missisipi, muszą otrzymać specjalne pozwolenie na przyjmowanie pacjentów, wydane przez lokalny szpital.
Obrońcy życia przypominają, że werdykt sądowy w sprawie Roe v. Wade, który faktycznie zalegalizował aborcję w USA, mówi jedynie o tym, że aborcji nie można penalizować, nic tam natomiast nie wspomina się o gwarancji dostępu do aborcji. Dlatego parlamenty co najmniej 5 stanów amerykańskich postanowiły wykorzystać tę "lukę prawną", by skutecznie bronić życia dzieci nienarodzonych.

...

Przypominam o tym ! Wobec zbrodni Barracka wszyscy w USA musza wiedziec ze ten precedens zniosl karalnosc aborcji a nie ja zalegalizowal ! To co innego ! W USA obowiazuje kazuistyka i trzeba zrobic wszystko aby nie mordowali !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:26, 23 Sty 2014    Temat postu:

USA: Obrońcy życia demonstrowali w Waszyngtonie

Tysiące ludzi z całych Stanów Zjednoczonych protestowały w Waszyngtonie w obronie życia. Demonstranci zebrali się w centrum miasta i przeszli pod siedzibę Sądu Najwyższego. Marsz dla Życia organizowany jest od 40 lat, w rocznicę wprowadzenia aborcji w USA.

Waszyngtoński Marsz dla Życia, organizowany co roku przez środowiska religijne z całego kraju, jest największą manifestacją przeciwników aborcji na świecie.

W tym roku wyrazy poparcia przekazał uczestnikom protestu papież Franciszek. "W modlitwie łączę się z Marszem dla Życia. Niech Bóg pomaga nam szanować życie, zwłaszcza najsłabszych" - napisał na Twitterze.

... Glos Boga .

Prezydent USA Barack Obama podkreślił natomiast w swym oświadczeniu, że każda kobieta ma prawo sama decydować o swoim ciele i zdrowiu.

.... Glos szatana . Szatan nie mowi mordujcie tylko ,,wybierajcie" . Bo na mord nazwany mordem malo kto by poszedl . Trzeba oszukac .

W styczniu 1973 roku Sąd Najwyższy USA uznał prawo do aborcji za "fundamentalne prawo konstytucyjne" każdej kobiety.

....

Zwyrodnialcy zwani sedziami w istocie opetani przez demony . Zbrodnie nazwali prawem . Najwieksze bestie . Juz pewnie nie zyja i gdzie teraz ich dusze ? Mimo nagromadzenia zla w USA jest tam jeszcze mnostwo dobrych ludzi .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiedza i Nauka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy