Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Amerykanie na rzezcz życia!Wielka manifestacja :O)))

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:03, 02 Lut 2011    Temat postu: Amerykanie na rzezcz życia!Wielka manifestacja :O)))

Komunisci w USA przemilczeli ale my PRZYPOMINAMY:

W USA największe media przemilczały „Marsz dla życia”, który w Waszyngtonie zebrał tłumy Amerykanów protestujących przeciwko ludobójstwu nienarodzonych dzieci. Podczas protestu można było usłyszeć wstrząsające wyznania kobiet, które dokonały aborcji.



24 stycznia kilkadziesiąt tysięcy osób wzięło udział w dorocznym „Marszu dla Życia” w Waszyngtonie. Głównym hasłem protestu były słowa: „Daj świadectwo twojego zaangażowania w obronie życia. Bez wyjątków! Bez kompromisów!”. Organizatorzy od 38 lat chcą przekonać Amerykanów, że aborcja jest zbrodnią i wyniszcza kobiety. Po raz pierwszy „Marsz dla Życia” zorganizowany został w 1974 r., w pierwszą rocznicę werdyktu Sądu Najwyższego w sprawie Roe vs. Wade. Ostatni Marsz był o tyle istotny, że miał miejsce po wyborczym sukcesie polityków pro-life, którzy swoim ruchem Tea Party pokazali, że coraz mniej Amerykanów akceptuje aborcję. Na dodatek niedawno Republikanie zgłosili projekt ustawy, która zakazywałaby finansowania aborcji z pieniędzy podatników. – W 2011 r. powinno się udać przeforsować wiele przepisów chroniących nienarodzone dzieci – mówił „Rzeczpospolitej” Derrick Jones z organizacji National Right to Life Committee. Natomiast spikerem Izby Reprezentantów został jeden z największych obrońców życia John Boehner. Jednak dla czołowych amerykańskich mediów marsz ten nie okazał się istotnym newsem dnia.



Oscary ważniejsze od nienarodzonych

Żaden z dużych serwisów informacyjnych w poniedziałek i we wtorek wieczorem nie zrobił materiału o „Marszu dla życia”. Marsz ten przyciągnął co najmniej kilkadziesiąt tysięcy uczestników. Informacja o proteście Amerykanów przeciwko zabijaniu dzieci nienarodzonych nie znalazła się również na łamach dziennika „New York Times”. Marsz został opisany przez „Washington Post”, jednak amerykańscy komentatorzy pro-life zwracają uwagę, że w tekście pojawiły się informacje o „tysiącach” protestujących. Według prawicowych komentatorów było to celowe działanie mające na celu zdeprecjonowanie siły przeciwników zabijania nienarodzonych. „Wśród najważniejszych newsów dnia mieliśmy 13 minutowy reportaż o Oscarach w CBS. NBC poświęciła nagrodom Akademii ponad 20 minut. Stacja oddała antenę materiałowi opowiadającemu, jak Oprah Winfrey odnalazła swoją przyrodnią siostrę, której nie widziała wiele lat” - czytamy na portalu LifeNews. Mainstreamowe media na całym świecie służą aborcyjnemu biznesowi, promując zabijanie niewinnych dzieci jako prawo kobiety i wielkie osiągnięcie współczesnego „humanizmu”. Wojna między cywilizacją życia a mroczną i diabelską cywilizacją śmierci toczy się na różnych płaszczyznach na całym świecie. Można więc podejrzewać, że brak relacji z ostatniego Marszu był spowodowany wstrząsającymi relacjami kobiet, które kiedyś dokonały aborcji. Ich słowa zawsze najmocniej bolą kapłanów „cywilizacji śmierci”.

Samotność kobiet po aborcji

W „Marszu dla życia” wzięły jak zwykle udział kobiety, które dokonały w swoim życiu aborcji. Dużą grupę stanowiły kobiety działające w organizacji Silent No More Awareness Campaign, która pomaga „wprowadzanym w błąd” kobietom, namawianym do aborcji. Jedną z głównych działaczek tego ruchu jest była członkini chórków Britney Spears, która przyznała, że dokonała dwóch aborcji, gdy miała niewiele ponad dwadzieścia lat - Kelly Clinger. - Nie mogę zmienić przeszłości. Nieważne, czy studiuję Biblię, spotykam się z terapeutą czy się modlę. Nic nie może uleczyć tej rany. Będę więc głosem moich dzieci, które są w niebie. Będę głosem milionów kobiet, które żyją w żalu, poczuciu winy, nienawiści do siebie i strachu. Będę szczera do bólu opisując moje odczucia związane z aborcją i będę broniła życia nawet, jeśli jest to niepoprawne politycznie - pisała niedawno kobieta na swoim blogu. Relacje innych kobiet opowiadających o swoich doświadczeniach były nie mniej wzruszające.

Większość kobiet przemawiała na schodach Sądu Najwyższego, który prawie 40 lat temu zalegalizował w USA mordowanie dzieci nienarodzonych i opisywała, jak aborcja zniszczyła ich życie emocjonalne. Zwracały one uwagę na ciągłe uczucie osamotnienia, strachu i zagubienia. Innymi słowy - opisywały one negowany przez wielu „postępowych” lekarzy syndrom aborcyjny. - Miałam ciągłe poczucie winy i wstydu. To mnie zniszczyło. Aborcja nie jest wyborem. Dla mnie stała się ona więzieniem - powiedziała jedna z kobiet. Mary Jane D’Andries z Pittsburgha przekonywała o swojej samotności kilka godzin po dokonaniu aborcji. - Ta samotność nie była spowodowana brakiem mężczyzny u mojego boku, który zresztą namawiał mnie do aborcji. Samotność była spowodowana brakiem obecności mojego dziecka - mówiła kobieta. Właśnie ten brak oparcia ze strony mężczyzny jest często powodem dramatu kobiet. Jacquie Stalnaker opowiadała na wiecu, jak do aborcji zmusił ją ojciec dziecka. Słowo „zmusił” nie jest w tym przypadku przesadą. - Powiedział mi, że życie straci dziecko albo ja. W samochodzie, którym przywiózł mnie do kliniki, miał pistolet, który woził pod siedzeniem. Potraktowałam więc jego słowa poważnie - opowiadała 45-letnia dziś kobieta.

Jacquie Stalnaker.

- W tamtym czasie nie było podczas zabiegów anestezjologów czy znieczulenia. Mogę określić dokładną sekundę, podczas której dziecko zostało wyrwane z mojego ciała. Włożono je do słoika i odłożono na półkę - opowiadała Stalnaker. Jej chłopak odjechał sprzed kliniki i więcej go nie zobaczyła. Od czasu dokonania aborcji miała trzykrotnie raka. Wycięto jej również ogromny guz z macicy, który spowodował, że dziś jest bezpłodna. - Lekarze są zgodni, że moje problemy ze zdrowiem są następstwem aborcji - przekonuje dziś kobieta.



Wiele z kobiet przyznało podczas wiecu, że ich cierpienia związane z aborcją trwały latami. Przez ten czas wiele z nich wpadało w alkoholizm, uzależnienie od narkotyków, depresję czy toksyczne relacje z mężczyznami. Zabicie swoich dzieci spowodowało również w przypadku kilku przemawiających kobiet zburzenie relacji z ich mężami, konkubentami czy nawet pozostałymi przy życiu dziećmi. Jedna z kobiet ze łzami w oczach opowiadała, jak bezpowrotnie zmienił się jej stosunek do jej starszego synka już kilka godzin po dokonaniu aborcji. - Nie mogłam go nawet wziąć na ręce - przyznała. Kobiety zwracały również uwagę, że największy ból przychodził w momencie, gdy zdawały sobie sprawę, że to „coś”, co pozwoliły wyskrobać, było dzieckiem. W najbardziej wstrząsający sposób reakcje kobiet pojawiające się tuż po aborcji opisała zresztą na swoim blogu występująca na wiecu Clinger. „Jedna z kobiet opowiadała, jak zobaczyła podczas aborcji wyciągane zwłoki swojego dziecka. »Jego ciałko rozpadało się w rękach lekarza« - powiedziała. Gdy kobieta zobaczyła, że płód z niej wyciągnięty jest w rzeczywistości dzieckiem, kazała zadzwonić po karetkę. Zanim ta przyjechała, dziecko już nie żyło” - pisała działaczka.

„To coś na USG to nic takiego”

Kobiety zwracały w swoich przemówieniach również uwagę na fakt, że pracownicy Planned Parenthood w żaden sposób nie starali się przekonać kobiet, że niezabijanie dziecka jest opcją, którą mogą one wybrać. - Za każdym razem, gdy tam dzwoniłam, miałam nadzieję, że ktoś mi pomoże i przekona mnie, bym nie dokonywała aborcji. Za każdym razem słyszałam, że to wyłącznie moja decyzja - powiedziała Michelle Geraci. Słowa kobiety potwierdzają się zresztą w wydanej niedawno w USA szokującej książce unPlanned byłej pracownicy Planned Parenthood Abby Johnson, która opisuje mechanizmy rządzące siecią klinik. Johnson zresztą sama dokonała dwukrotnie aborcji i jej relacja o syndromie poaborcyjnym idealnie się wpisuje w to, co mówiły na wiecu kobiety. - Sama dźwigałam ten ciężar. Pamiętam to uczucie, jakby był to ostateczny upadek. Jeśli nie było to najgorsze, to z pewnością jedno z najgorszych doświadczeń w moim życiu – zarówno pod względem fizycznym, jak i emocjonalnym. Było to doświadczenie traumatyczne, z powodu którego cierpiałam fizycznie przez osiem tygodni po zażyciu środka powodującego aborcję – wyznała niedawno Johnson.

Michelle Geraci opowiadała podczas przemówienia o znamiennej reakcji „lekarza” podczas jej wizyty w Planned Parenthood. - Tuż przed „zabiegiem” przez przypadek zobaczyłam swoje dziecko na USG. Przepłynęła przeze mnie jakaś fala. Zapytałam lekarza, co to było. Pani doktor odpowidziała, że nic takiego. Zobaczyła jednak moją twarz i szybko weszła między mnie a ekran USG. Powiedziała, że nie muszę tego robić, jeżeli nie chcę. Opowiedziałam jej o mojej sytuacji i o tym, że nie wiem, co innego mogę zrobić. Czułam się jakbym była na roller-coasterze. Pani doktor spojrzała na mnie, wzruszyła ramionami i powiedziała „w porządku”, po czym szybko nałożyła mi maskę na twarz. Nie przyznałam jej, że na pewno chcę aborcji. Nie wiedziałam, co powiedzieć - wyznała kobieta. Potem opisała jak, obudziła się w pokoju pełnym płaczących kobiet. Jedna z nich złapała ją za rękę. - Nienawidziłam jej i siebie - dodała Geraci.



Równie przerażająca była relacja Pam Messiny, której narzucono decyzję o zabiciu swojego dziecka poczętego podczas gwałtu. - Płakałam całymi dniami. Powiedziano mi, że szybko muszę podjąć decyzję o aborcji. Już po jej dokonaniu, dziewczyna usłyszała od matki takie słowa: „Gdyby aborcja była dostępna, to ciebie bym również abortowała”. - To miało być pocieszenie po mojej decyzji o aborcji. Jednak poczułam się gorzej, bo zdałam sobie sprawę, że gdyby to zależało ode mnie, to chciałabym się urodzić. Jednak dzieciom odbiera się dziś to prawo - powiedziała dziewczyna.

Większość z tych zdewastowanych fizycznie i psychicznie kobiet znalazło spokój dopiero w wierze w Boga. Sensem ich życia stało się przestrzeganie kobiet przed aborcją i walka na całej linii z ludobójstwem nienarodzonych. „Marsz dla życia” był miejscem, gdzie kobiety te mogły podzielić się swoimi przeżyciami i przekonać manipulowane przez aborcyjny przemysł kobiety, czym w rzeczywistości jest „prawo do własnego brzucha”. Trudno się więc dziwić, że mainstreamowe media nie były zainteresowane omówieniem tego wydarzenia. Wojna z mrokami cywilizacji śmierci dotyczy całego świata. Jednak najsilniej jest ona widoczna na Starym Kontynencie i w USA. W Europie wojna o życie najsłabszych wydaje się o tyle cięższa, że Europejczycy nie potrafią się zorganizować w taki sposób, jak Amerykanie. Ostatni „Marsz dla życia” w Waszyngtonie pokazał siłę działaczy pro-life za oceanem. Tej siły boi się amerykański establishment, który zarabia krocie na „przemyśle śmierci”. Media wolą więc w ogóle nie informować o takim wydarzeniu. Amerykańska prawica ma to szczęście, że USA jest krajem wolnym i każdy ma prawo założyć sobie medium, w którym będzie propagował swoje idee. Nie ma żadnych zamordystycznych instytucji, które ograniczają koncesjami dostęp do rynku. W USA istnieją setki radiostacji, pism, portali internetowych propagujących konserwatywne idee i produkujących programy „oszołomów”, dla których bogiem jest niekoniecznie Barack Hussein Obama. Amerykańska prawica ma na dodatek wielką sieć FOX, która jest odtrutką na lewicowe brednie płynące z większości mainstreamowych stacji. Jednak media te służą do przekonywania przekonanych. Większość Amerykanów opiera swoją wiedzę na popularnych stacjach telewizyjnych takich jak: ABC, CBC czy NBC. I to właśnie te stacje kształtują percepcję Amerykanów. Dla przeciętnego widza opowieść o trupie w formalinie jest mniej medialna niż łzawy teatrzyk z celebrytką i jej problemami rodzinnymi. Dla zamożnego lobby aborcyjnego takie opowieści mogą być natomiast zabójcze finansowo. Trudno więc sobie wyobrazić, że nie będą one walczyć o przypływ krwawych pieniędzy.

Łukasz Adamski



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Śro 0:05, 02 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:31, 09 Gru 2012    Temat postu:

Kolędowanie przed klinikami aborcyjnymi!
Dodane przez: Redakcja Fronda.pl

Są takie miejsca, w których Dobra Nowina o Poczęciu i Narodzinach Naszego Pana Jezusa Chrystusa jest szczególnie potrzebna. Są nimi kliniki aborcyjne. Dlatego od dziesięciu lat Pro-Life Action League kolęduje przed klinikami aborcyjnymi.

W ostatnią sobotę adwentu w Chicago i Dupage, przed dziewięcioma klinikami aborcyjnymi obrońcy życia będa śpiewać kolędy. A powód jest niezmiernie prosty w ten sposób nie tylko chcą oni głosić orędzie Chrystusa w miejscu, które go szczególnie potrzebuje, ale także ratować dzieci. W ubiegłym roku wiele kobiet, które usłyszały kolędy zrezygnowało z zabicia swoich dzieci.

- Co roku Liga przynosi światło Bożego Narodzenia w ciemność klinik aborcyjnych śpiewając kolędy u ich drzwi – wyjaśnia Matt Yonke z Ligii. - Po wyborach listopadowych jest niezwykle ważne, byśmy aktywnie zaangażowali się w zwalczanie aborcji – podkreśla prolajfer. - Czasem powinno się to odbywać w formie protestu, czasem doradztwa, a niekiedy poprzez niesienie światła narodzin Chrystusa w ciemność aborcyjnych młynów poprzez śpiewanie kolęd – dodaje.


Pro-Life Action League proponuje, by jej pomysł zastosować także w innych miejscach. I wzywa obrońców życia, by w miejscach, gdzie mieszkają także przygotować podobne akcje i głosić Narodzenie Pana u drzwi lokalnych klinik aborcyjnych.

....

Brawo . Wspaniale wiesci .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:32, 30 Cze 2013    Temat postu:

W Kalifornii trwa walka o uratowanie kraju .

Przeciwnicy małżeństw gejowskich w Kalifornii zwrócili się wczoraj do Sądu Najwyższego, aby cofnął wznowione dzień wcześniej pozwolenie na zawieranie związków małżeńskich przez pary homoseksualne w tym stanie. Powołano się przy tym na wymóg proceduralny.

Niecałą dobę wcześniej federalny sąd apelacyjny w San Francisco uchylił ze skutkiem natychmiastowym tymczasowy zakaz zawierania małżeństw homoseksualnych w Kalifornii. Sąd wydał taką decyzję wkrótce po środowym orzeczeniu Sądu Najwyższego USA, który uchylił obowiązujący w tym stanie od 2008 r. zapis w stanowej konstytucji, zakazujący osobom tej samej płci zawierania małżeństw.

Prawnicy Sojuszu w Obronie Wolności (Alliance Defending Freedom), organizacji zrzeszającej przeciwników zawierania małżeństw przez homoseksualistów, we wniosku złożonym przed Sądem Najwyższym podkreślają, że sąd w San Francisco działał "pochopnie i niesprawiedliwie". Od ogłoszenia decyzji przez sędziów SN minęły trzy dni, a prawo stanowi, że mają oni 25 dni na ewentualną rewizję wydanego orzeczenia - wskazano.

...

Jeszcze walcza ! Aby uratowac kraj przed zaglada .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 7:57, 07 Wrz 2013    Temat postu:

Spełnia się marzenie obrońców życia

Missisipi może być pierwszym stanem USA, w którym nie będzie ani jednej kliniki aborcyjnej. Tamtejsi obrońcy życia od wielu lat walczą z konsekwencjami werdyktu Sądu Najwyższego USA z 1973 r., legalizującego aborcję. Od 1 lipca br. lekarze, którzy chcą wykonywać aborcję na terenie stanu Missisipi, muszą otrzymać specjalne pozwolenie na przyjmowanie pacjentów, wydane przez lokalny szpital.
Obrońcy życia przypominają, że werdykt sądowy w sprawie Roe v. Wade, który faktycznie zalegalizował aborcję w USA, mówi jedynie o tym, że aborcji nie można penalizować, nic tam natomiast nie wspomina się o gwarancji dostępu do aborcji. Dlatego parlamenty co najmniej 5 stanów amerykańskich postanowiły wykorzystać tę "lukę prawną", by skutecznie bronić życia dzieci nienarodzonych.

...

Przypominam o tym ! Wobec zbrodni Barracka wszyscy w USA musza wiedziec ze ten precedens zniosl karalnosc aborcji a nie ja zalegalizowal ! To co innego ! W USA obowiazuje kazuistyka i trzeba zrobic wszystko aby nie mordowali !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:26, 23 Sty 2014    Temat postu:

USA: Obrońcy życia demonstrowali w Waszyngtonie

Tysiące ludzi z całych Stanów Zjednoczonych protestowały w Waszyngtonie w obronie życia. Demonstranci zebrali się w centrum miasta i przeszli pod siedzibę Sądu Najwyższego. Marsz dla Życia organizowany jest od 40 lat, w rocznicę wprowadzenia aborcji w USA.

Waszyngtoński Marsz dla Życia, organizowany co roku przez środowiska religijne z całego kraju, jest największą manifestacją przeciwników aborcji na świecie.

W tym roku wyrazy poparcia przekazał uczestnikom protestu papież Franciszek. "W modlitwie łączę się z Marszem dla Życia. Niech Bóg pomaga nam szanować życie, zwłaszcza najsłabszych" - napisał na Twitterze.

... Glos Boga .

Prezydent USA Barack Obama podkreślił natomiast w swym oświadczeniu, że każda kobieta ma prawo sama decydować o swoim ciele i zdrowiu.

.... Glos szatana . Szatan nie mowi mordujcie tylko ,,wybierajcie" . Bo na mord nazwany mordem malo kto by poszedl . Trzeba oszukac .

W styczniu 1973 roku Sąd Najwyższy USA uznał prawo do aborcji za "fundamentalne prawo konstytucyjne" każdej kobiety.

....

Zwyrodnialcy zwani sedziami w istocie opetani przez demony . Zbrodnie nazwali prawem . Najwieksze bestie . Juz pewnie nie zyja i gdzie teraz ich dusze ? Mimo nagromadzenia zla w USA jest tam jeszcze mnostwo dobrych ludzi .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:25, 25 Lis 2018    Temat postu:

Modlitwa pro-life kontra manifestacja proaborcyjna. Poruszające zdjęcia z Nowego Jorku
Jeffrey Bruno | 08/11/2018
PRO LIFE,NEW YORK,FRASSATI
Jeffrey Bruno | Aleteia
Udostępnij 772
Gdy modlący się i protestujący stanęli naprzeciwko siebie, świadkowie mieli okazję ujrzeć ostry kontrast postawy modlitewnego pokoju z jednej strony i wściekłości z drugiej.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Ławki starej katedry św. Patryka w nowojorskim Soho zaczęły się wypełniać już wczesnym rankiem pochmurnego sobotniego dnia. Klęczniki skrzypiały pod ciężarem modlących się, których prośby ulatywały pod wielki krucyfiks zawieszony wysoko nad ołtarzem.

Były to szczególne modły. Ten dzień oznaczał zakończenie 40 dni modlitwy i postu, prowadzonych przez członków grup 40 Days of Life oraz nowojorskiego Stowarzyszenia im. Frassatiego za wszystkich tych, których dotknęły skutki niesławnego orzeczenia Sądu Najwyższego USA w sprawie Roe przeciwko Wade (dotyczącej legalizacji aborcji).


Czytaj także:
Manifestacja pro life na… sukni podczas rozdania Grammy!
Gdy o. John Paul CFR rozpoczynał sprawowanie mszy świętej, zza ciężkich drewnianych drzwi słychać było zgiełk czyniony przez protestujących za terenem kościelnym i ich śpiew. Ten prawdziwy dysonans modlitw i protestów rozbrzmiewał echem w samym kościele i poza nim.

Po zakończeniu mszy miało miejsce wystawienie Najświętszego Sakramentu, a wypowiedziane w duchu pokoju i solidarności słowa „W imię Ojca, Syna i Ducha Świętego…” rozpoczęły procesję różańcową. Zgromadzeni na modlitwie wyszli ze świątyni na mokre ulice Manhattanu, aby stawić czoła oskarżycielom.

Gdy modlący się i protestujący stanęli naprzeciwko siebie, świadkowie mieli okazję ujrzeć ostry kontrast postawy modlitewnego pokoju z jednej strony i wściekłości z drugiej.

Policjanci nowojorscy umiejętnie poruszali się wśród zebranych, dyskretnie eskortując modlących się do skrzyżowania, gdzie na skwerze Margaret Sanger Square mogli odmówić wszystkie dziesiątki różańca, błagając za wstawiennictwem Niepokalanej o Bożą łaskę i miłosierdzie.

Po zakończeniu modlitwy wśród wiernych wybuchła wielka radość i wszyscy wyruszyli w podróż powrotną do kościoła na błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Idąc wśród osób skandujących „Wstyd, wstyd, wstyd, wstyd” oraz wznoszących inne, nienadające się do powtórzenia okrzyki, modlący się pokazali, że to oni byli prawdziwymi zwycięzcami tego spotkania.

Miejmy nadzieję, że zmęczeni protestujący, za których także modlono się, w pewnym momencie przyjmą do własnego życia tę samą radość, która była udziałem odmawiających różaniec.

Jak dowodzą ci, którzy doświadczyli radykalnej odmiany – Bernard Nathanson, Abby Johnson, Ramona Trevino i jakże wielu innych, jak kobieta, która bezgłośnie przechodzi obok kliniki, postanawiając przyjąć to życie, które już istnieje w jej wnętrzu – jasne jest jedno: fundamentem każdej zmiany jest modlitwa.

...

Zło coraz bardziej bezczelne w tym kraju...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:20, 16 Sty 2019    Temat postu:

Setki tysięcy Amerykanów przejdą ulicami Waszyngtonu w Marszu dla Życia

W piątek, 18.01.2019 r. ulicami Waszyngtonu przejdą setki tysięcy Amerykanów wspierających idee ochrony życia. Jak co roku, organizatorzy zapowiadają wysoką frekwencję.

...

Wreszcie dobre wiadomosci z Babilonu! Wspaniale!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 1:19, 20 Sty 2019    Temat postu:

Tłumy na Marszu dla Życia w Waszyngtonie
i
Poniżej zamieszczamy rejestrację olbrzymiej frekwencji na Marszu dla Życia w stolicy Stanów Zjednoczonych. Uczestnicy szacują, że było ich między 200 a 300 tys.

KOMENTARZE (2) : najstarszenajnowszenajlepsze

4lord 59 min. temu +1
Dobrze, że są jeszcze ludzie chcący bronić ludzkiego życia. Szkoda tylko, że politycy na górze nie przejmują się ludzkim życiem. Quo vadis, munde?

...

Wspaniale bo kraj ponury zły narzedzie szatana. Ale jest reszta sprawiedliwych ktora bedzie uratowana z zaglady Sodomy.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy