Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Nabożeństwo czerwcowe.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiara Ojców Naszych
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 79176
Przeczytał: 176 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 8:56, 01 Cze 2017    Temat postu: Nabożeństwo czerwcowe.

Jak Polacy ratowali kult Najświętszego Serca Pana Jezusa
Elżbieta Wiater | Czer 01, 2017

Kamil Szumotalski/Aleteia
Udostępnij
Komentuj
Drukuj
W wielu polskich kościołach czerwiec to miesiąc nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Mało kto jednak zna polskie wątki związane z tym kultem.
Pomysł pod wpływem

Na pomysł nabożeństw czerwcowych wpadła (wszystko wskazuje, że pod wpływem Ducha Świętego) s. Aniela de Sainte-Croix. Było to w połowie XIX w. i główną inspiracją były nabożeństwa majowe. „Skoro cały maj poświęcony jest Matce Bożej” – pomyślała s. Aniela – „to wypadałoby ofiarować coś też Jej Synowi”. I tu skojarzenia naszej wizytki pobiegły bardzo szybko w stronę jej, zmarłej w opinii świętości, współsiostry z XVII w. Małgorzaty Marii Alaqoque.

To jej Jezus polecił przekazać Kościołowi, że pragnie, by przypomniano prawdę o Jego miłosierdziu. Tak zrodził się kult Najświętszego Serca, którego wyrazem początkowo była litania, akt oddania się jemu – osobisty oraz oddania całej rodziny – i praktyka pierwszych piątków, czyli spowiedzi i przyjęcia komunii św. w pierwsze piątki kolejnych dziewięciu miesięcy. Wizje, o których mowa, zaczęły się w latach siedemdziesiątych XVII w. a główna, dotycząca form czci i związanych z nią obietnic, nastąpiła właśnie w czerwcu, w 1675 r.
Czytaj także: Mistyczka ze Szczecina i jej rozmowy z Jezusem

Wszystko pięknie się ze sobą zgrało: pomysł s. Anieli, data najważniejszej wizji, wreszcie to, że uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa też wypada w tym miesiącu (piątek po oktawie Bożego Ciała). Uzyskawszy zgodę przełożonych a potem biskupa miejsca, siostry przyjęły praktykę codziennej modlitwy Litanią do Najświętszego Serca Pana Jezusa przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Nabożeństwo to bardzo szybko trafiło na ziemie polskie, bo już w 1857 r.

Te tempo nie dziwi, jeśli weźmiemy pod uwagę, że zarówno w biografii św. Małgorzaty, jak i w przyjęciu przez Kościół jej objawień pojawia się dwukrotnie, i to w kluczowych momentach, polski wątek.
Święty Jacek a powołanie

Wizjonerka, wcześnie osierocona przez ojca, była wychowywana bardzo surowo przez wuja i ciotki. To oni dyktowali, jak ma układać swoje życie. Kiedy powiedziała, że pragnie wstąpić do zakonu, najpierw rodzina kazała jej porzucić ten pomysł. Do tej pory łagodna i spolegliwa wychowanka odmówiła i trwała przy tej decyzji, więc rodzina uznała, że trudno, ale przynajmniej niech idzie do urszulanek. Tymczasem panna Alacoque już rozeznała, że ma iść do wizytek. Nacisk krewnych był jednak tak duży, że zaczęła się chwiać w swojej decyzji.
Czytaj także: Winnica, lipy i „Popioły”. Kościół św. Jakuba w Sandomierzu

I wtedy o wsparcie poprosiła św. Jacka Odrowąża. Modliła się za jego wstawiennictwem do Matki Bożej i wespół w zespół doprowadzili rodzinę do pogodzenia się z faktem, że Małgorzata będzie tam, gdzie chce ją Bóg. O tej akcji modlitewnej pisze w autobiografii, po latach wciąż wspominając z wielkim sentymentem i sympatią opiekę polskiego dominikanina.
Episkopat w akcji

Drugi raz pomoc z Polski nadeszła w drugiej połowie XVIII w. Prawda przekazana w objawieniach s. Małgorzaty spotkała się z gwałtownym odrzuceniem już za jej życia. Głównymi jej krytykami byli janseniści (bardzo rygorystyczny nurt w ówczesnym Kościele, m.in. kładący zbyt duży nacisk na sprawiedliwość Bożą). Rozpętali tak skuteczną nagonkę, że nawet Stolica Apostolska przez ponad wiek zachowywała milczenie na temat wspomnianych objawień. Momentem zwrotnym w ich uznaniu był memoriał Episkopatu Polski z 1765 r. domagający się ich przyjęcia. Co też się stało: najpierw uroczystość Najświętszego Serca miały prawo obchodzić wizytki, potem pozwolenie otrzymał Kościół w Polsce a w połowie XIX w. zaczęto ją świętować w Kościele powszechnym.

Najwyraźniej co, jak co, ale głoszenie miłosierdzia zawsze było bliskie polskiej duchowości.

...

Czerwiec zatem kolejny rodzaj nabozenstwa.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Czw 9:00, 01 Cze 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 79176
Przeczytał: 176 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:43, 23 Cze 2017    Temat postu:

Biblijna kardiologia i Bóg jako Wielki Transplantolog
Roman Zając | Czer 03, 2016

Shutterstock
Udostępnij
Komentuj

Drukuj

Mówimy: iść za głosem serca, złamać komuś serce, pokochać całym sercem, być człowiekiem o wielkim sercu. A co na temat serca znajdziemy w Biblii?

W starotestamentalnym języku hebrajskim serce to lew (lewaw), a w języku greckim – kardia. Stąd wzięły się takie słowa jak kardiolog, a także… kardynał.


Co kryje się w twoim sercu?

O ile współcześnie serce kojarzy nam się głównie ze sferą uczuć i symbolizuje miłość, dobro, bądź odwagę, o tyle w Biblii ta symbolika ma znacznie szerszy zakres – tam serce jest centralnym ośrodkiem życia człowieka.

W Starym Testamencie serce to przede wszystkim narząd poznania, myślenia, sądzenia, wartościowania i podejmowania decyzji. Z jego wnętrza pochodzą namiętności i różnorodne pasje.
Czytaj także: Czemu Bóg pozwala na zło?

Serce jest siedliskiem intelektu oraz różnych władz umysłowych człowieka, np. wyobraźni, intuicji. Stąd w języku biblijnym mówi się, że serce przyjmuje naukę lub porzuca wiarę i opuszcza Boga. Dlatego młody król Salomon prosił Boga o słuchające serce, czyli o zdolność nabywania mądrości.


Podążać za głosem serca. Co to znaczy?

Serce oznacza także siedlisko życia duchowego, wnętrze człowieka i jego osobowość – staje się wręcz synonimem człowieka jako takiego. W wielu tekstach serce pełni tę samą rolę, jaką przypisujemy sumieniu.

Nawet w sercach pogan wypisana jest treść Prawa, czyli znajomość tego, co dobre i złe w Bożych oczach. W tym sensie podążanie za głosem serca nie jest bynajmniej kierowaniem się afektami, ale życiem w zgodzie z sumieniem. Dlatego Nowy Testament akcentuje ideę serca jako najbardziej intymnego ośrodka osoby ludzkiej, w którym Bóg daje się człowiekowi poznać.


Znawca serca

W życiu zakładamy różne maski i udajemy kogoś, kim nie jesteśmy, ale Bóg patrzy na nasze serce, przenika je i bada. Stąd też określany jest jako kardiognostes, czyli znawca ludzkiego serca. Dlatego tylko On może objawić to, co się w sercu naprawdę kryje i opierając się na tej wiedzy, może nas sprawiedliwie osądzić.


Choroby serca

Tak jak ludzkie sumienie może być wadliwie ukształtowane, tak i serce może być chore. Wraz ze swoim sercem cały człowiek znajduje się w niewoli grzechu. O ile z serca dobrego, obrzezanego, wrażliwego i wiernego pochodzą czyny dobre, to z serca nieobrzezanego, ciemnego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota.
Czytaj także: Co Biblia tak naprawdę mówi o seksie?

Nic zatem dziwnego, że obrzydłe dla Pana są serca przewrotne, a ludzie czystego serca są błogosławieni i będą Go oglądać.


Skleroza serca

Najpoważniejszą duchową chorobą serca jest jego zatwardziałość, czyli po grecku sklerokardia. Słowo skleros znaczy twardy, ale także wymazany z pamięci, zapomniany (stąd skleroza). A zatem zatwardziałość serca to choroba polegająca na tym, że serce zapomniało o czymś, co było kiedyś w człowieku pierwotne i piękne, zapomniało Boga.

Dlatego Jezus powiedział faryzeuszom, że Mojżesz przyzwolił na odsyłanie żony poprzez tzw. list rozwodowy przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych, a autor Listu do Hebrajczyków wzywa: jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych.


Wielki Transplantolog

Kiedy serce niedomaga i potrzebujemy lekarza, idziemy do kardiologa. Czasem trzeba nawet serce zoperować… Bóg, który jest większy od naszego serca, także może je uzdrowić. Dlatego psalmista prosi Boga, aby stworzył w nim serce czyste, czyli aby go wewnętrznie odnowił.

Obiecał to już w Starym Przymierzu: I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. Tu możemy wyobrazić sobie Boga jako Wielkiego Transplantologa (nota bene, film o profesorze Relidze i jego kolegach nosi tytuł „Bogowie”).

Bóg posyła do naszych serc Ducha, który wyzwala człowieka z niewoli grzechu i czyni go dziedzicem Boga. W ten sposób serce wierzącego staje się świątynią i przedsionkiem nieba.
Czytaj także: Czy Bóg odpoczywał w niedzielę? A może w sobotę?

DLA DOCIEKLIWYCH: Pwt 7,5 / Iz 29,13 / Ez 6,9 / 1 Krl 3,9 / Rz 2,15/ Jr 31,33 / l Kor 4,5 / Rz 8,27 / l Tes 2,4 / 1 Sam 16,7 / Rz 8,27 / Jer 17,10 / l Tes 2,4 / Dz 1,24; 15,8/ l Kor 4,5 / Jer 17, 9 / Prz 11,20 / Mt 5, 8 / Mk 7, 22-23 / Mk 10, 5 / l J 3,20 / Ps 51,12 / Ez 36,26n / Dz 16,14 / 2 Kor 4,6 / Rz 5,5 / Ef 3,17 / Hbr 3, 15 / 2 Kor 1,22 / Ga 4,6

....

Tak. Dzis uroczystosc Najświętszego Serca Jezusa...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiara Ojców Naszych Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy