Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Styl nie moda.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiedza i Nauka / Tam gdzie nie ma już dróg...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:28, 09 Kwi 2018    Temat postu: Styl nie moda.

Cytaty z Biblii na… reklamówkach sieciówki modowej?
Mateusz Stolarski | 08/04/2018
REKLAMÓWKA Z CYTATEM Z BIBLII
@insta.kelz/Instagram
Udostępnij Komentuj
Spacer po lesie kabackim, reklamówka, Biblia i jedna z najbardziej znanych marek odzieżowych na świecie – Forever 21. Co mają wspólnego? I dlaczego warto o tym napisać?

Czasem na temat trafia się przypadkiem. Tak po prostu. Tym razem wystarczyło usiąść pod wiatą w Lesie Kabackim. Jak to bywa – na belce pod dachem wisiała reklamówka i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie tekst „JOHN 3,16”.

Nie trzeba być wytrawnym teologiem, aby zrozumieć przesłanie:

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.
Tylko dlaczego znalazł się on na reklamówce jednej z najbardziej znanych marek odzieżowych na świecie? Postanowiłem sprawdzić, co ma wspólnego moda z ewangelizacją.

Czytaj także: Co łączy „Vogue’a”, Watykan i papieską tiarę?


Forever 21 – spełnienie „amerykańskiego snu”
Forever 21 to ponad sześćset sklepów na całym świecie, tłumy podczas otwarcia pierwszych trzech placówek w Polsce i tysiące różnorakich produktów w ofercie. To spełnienie „amerykańskiego snu” małżeństwa koreańczyków: Do Won Chang i Jin Sook Chang, które w 1981 r. przybyło do USA. Zaczęło się od 84-metrowego lokalu w Los Angeles, a dzisiaj są obecni w 58 krajach na 5 kontynentach (w tym 7 sklepów w Polsce).

Skąd ta popularność? Wiele wskazuje na to, że marka kierowana przede wszystkim do ludzi młodych (stąd 21 w nazwie) trafiła w gusta nie tylko młodzieży. Słynie z dużej oferty ubrań i dodatków, częstych zmian kolekcji oraz bardzo przystępnych cen (co zapewne wynika z tego, że większość ich produktów szyta jest w Chinach).

Czytaj także: „Etykiety są na ubrania, nie na dzieci”. Nowa kampania znanej marki


Ewangelia według Forever 21
Jak zaczyna się dzień multimilionerów? O 5 rano – pójściem do kościoła. Twórcy firmy nigdy nie ukrywali swoich przekonań religijnych – są praktykującymi chrześcijanami. Niewiele możemy znaleźć o nich informacji, ale te są pewne.

Umieszczanie „J 3,16” na reklamówkach to nie jest jedyna ich aktywność na polu ewangelizacji. Sami jeżdżą na wyjazdy i misje ewangelizacyjne (często zamiast „zwyczajnych” wakacji).

Słynne torby z nadrukowanym na spodzie cytatem „John 3,16” od lat wzbudzały kontrowersje i stały się obiektem zainteresowania mediów. W 2012 roku w wywiadzie dla CNN, właściciel Do Won Chang dał jasną odpowiedź:

Ten wers pokazuje, jak bardzo Bóg nas kocha. Miłość, którą nam okazał przez poświęcenie swego Syna, Jezusa, jest dla mnie nieprawdopodobnie wielka. Mam nadzieję, że także inni doświadczą Bożej miłości. Dlatego umieściłem ten cytat na torbach.
I ordered a couple of summer dresses online & they came in the mail today. I was way more excited about this little discovery though! It absolutely made my day! 🙌😊🙏 #john316
A post shared by k e l s e y d i g b y (@insta.kelz) on Mar 3, 2015 at 2:50pm PST


Nie tylko reklamówki
Odniesienia do Jezusa i chrześcijaństwa pojawiają się nie tylko na reklamówkach. W kolekcji marki były koszulki i bluzy z takimi napisami: „Love, peace, faith, hope, Jesus”, „God”. „Believe in me, yours eternally, God” and „Three words to live by: prayer faith and trust, never doubt, believe in yourself”.

Jak Wam się podoba taka forma ewangelizacji?

...

Nie mozna potepic gdy ktos czyni dobro! Bo to wynika z wnetrza.

Czesto mowi sie moda moda. To sugeruje glupote owczy ped. Tymczasem kazda epoka ma swoj styl. I jesli mody sa po to aby zarobic to nie znaczy ze powinnismy od tysiecy lat chodzic w takim samym rodzaju odziezy. Style sie zmieniaja. Chodzi tylko o to aby to bylo naturalne a nie robione dlatego ze nadchodzi nowy sezon i trzeba upchnac nowy sort zeby zarobic. Wprowadzanie nowych trendow samo w sobie jest konieczne.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Nie 9:16, 15 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 9:17, 15 Kwi 2018    Temat postu:

Wybitni projektanci zainspirowani wiarą. Takiej wystawy jeszcze nie było!
Pola Madej-Lubera | 14/04/2018

The Metropolitan Museum of Art, New York
Udostępnij 8 Komentuj 0
Zestawienie przyziemnej dziedziny jaką jest moda z religią może szokować, a jednak kuratorzy wystawy tłumaczą: „Chodzi o pokazanie dialogu pomiędzy modą i średniowieczną sztuką z kolekcji MET, po to, by przeanalizować trwające do dziś praktyki religijne i katolickie tradycje związane z ubiorem”.

Metropolitan Museum of Art po katolicku
Takiej wystawy w nowojorskim Metropolitan Museum of Art jeszcze nie było. Instytut mody planuje 10 maja pokazać kreacje najsłynniejszych projektantów, inspirowane katolicką spuścizną artystyczną i ikonograficzną. Religia katolicka stała się nawet tematem przewodnim corocznej wielkiej gali MET. Co będzie można obejrzeć w nowojorskich galeriach?

Suknie z lat dwudziestych ozdobione motywem Deesis, płaszcze haftowane złotymi nićmi niczym bizantyjskie mozaiki, projekty od Chanel i Lanvin, ale także wyselekcjonowane eksponaty z samego Watykanu, takie jak przepiękne papieskie tiary, ornaty i drogocenne stuły, to tylko niektóre propozycje Instytutu Mody, które będzie można podziwiać na wystawie „Heavenly Bodies. Fashion and the catholic imagination”.

Zestawienie przyziemnej dziedziny jaką jest moda z religią może szokować, a jednak kuratorzy wystawy tłumaczą: „Chodzi o pokazanie dialogu pomiędzy modą i średniowieczną sztuką z kolekcji MET, po to, by przeanalizować trwające do dziś praktyki religijne i katolickie tradycje związane z ubiorem”.

Galeria zdjęć


Wybitni projektanci zainspirowani wiarą
Mało kto wie, że wielu wybitnych projektantów mody bezpośrednio inspirowało się nie tylko religijną sztuką katolicką, ale także habitami, strojami zakonnymi i szatami liturgicznymi katolickich księży. Najsłynniejszy przykład to czerwone płaszcze Christobala Balenciagi. Jednocześnie wiele domów mody tworzy na potrzeby Watykanu, katolickich dostojników, ale także swoich religijnych klientów (wszyscy pamiętamy eleganckie stroje prezydentowej USA Melanii Trump na audiencji z papieżem Franciszkiem).

Wystawa jest pieczołowicie przygotowywana od wielu miesięcy, w internecie już w lutym zaprezentowano film przedstawiający prace konserwatorskie przeprowadzane nad niektórymi eksponatami tekstylnymi w pracowniach Instytutu Mody.

W lutym zaś odbyło się spotkanie Anny Wintour (redaktor naczelnej magazynu Vogue, przedstawicielki patrona medialnego wystawy), Donatelli Versace (projektantki słynnego włoskiego domu mody, który jest partnerem wystawy) i kardynała Gianfranco Ravasi, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Kultury, promujące majowe wydarzenie. Wystawa potrwa do października.

...

Kazda epoka miala swoj styl. W tym i ubioru.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85627
Przeczytał: 200 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:19, 10 Cze 2018    Temat postu:

Włoska projektantka o Bogu, który jest krawcem życia: To dzięki Niemu żyję pasją!
Marinella Bandini | 10/06/2018
PROJEKTANTKA GLORIA DI IASIO
Antoine Mekary I ALETEIA
Udostępnij
Bóg jest krawcem, a moje życie to ubranie szyte na miarę.

Moda i Bóg – co mają ze sobą wspólnego?
Gloria Di Iasio to ambitna i pełna wiary w życie dziewczyna, której się udało. Po ukończeniu studiów filozoficznych i pracy w najróżniejszych miejscach i na różnych stanowiskach, pewnego dnia postanowiła zrezygnować z ciepłej posady w biurze, w którym mogła liczyć na spokojny i bezpieczny rozwój kariery zawodowej, z wszelkimi dobrodziejstwami wynikającymi ze stałego zatrudnienia.

Najważniejsze było dla niej to, aby móc wrócić do realizacji swych dziecięcych marzeń, odpowiadających jej zainteresowaniom i uzdolnieniom. Dziś, w wieku 35 lat, Gloria jest wschodzącą projektantką mody, stopniowo zdobywającą coraz większe uznanie. Chociaż ona sama woli o sobie mówić po prostu, że jest krawcową.

„Prawdziwa praca jest wtedy, kiedy pieczołowicie przymierzasz i dopasowujesz papierowy wykrój na manekinie, starając się jednocześnie nie upuścić kilkunastu szpilek, które trzymasz w ręku – opowiada Gloria. – Albo kiedy nawlekasz igłę i czujesz, że znowu ukłułaś się w palec! Właśnie wtedy czujesz, że się uczysz, że nabierasz doświadczenia, że doskonalisz swoje umiejętności! Wszystko inne, tzn. takie sprawy, jak strona internetowa, wizytówki, pokazy itp., jest oczywiście ważne, a nawet konieczne, ale tym, co dla mnie liczy się najbardziej, jest jednak sama praca. Być może jest to pasjonujące właśnie dlatego, że wymaga starań i wysiłków, zanim się osiągnie pożądany rezultat, bo przecież poddawany obróbce materiał nie zawsze od razu układa się tak, jak by się tego chciało. Dokładnie jak ludzkie życie: nierzadko popełniamy wiele błędów, zanim wreszcie osiągniemy wymarzony efekt końcowy”.

Czytaj także: Małgosia Hutek o Maryi: Silna, przedsiębiorcza kobieta, aktywistka [wywiad]


Błędy – powód do pracy
Dodaje, że „to właśnie dzięki systematycznej, prowadzonej krok po kroku pracy nad własnymi błędami i mankamentami można osiągnąć doskonałość (lub w każdym razie starać się do niej zbliżyć)”.

„Kiedy zauważasz jakiś błąd lub usterkę, to oczywiście nie musisz dalej pracować nad ubraniem, możesz je po prostu wyrzucić. Tylko że wtedy, zwłaszcza jeżeli robisz to zbyt często, musisz liczyć się z tym, że stworzysz wokół siebie swoistą galerię dzieł niedokończonych” – zauważa ze śmiechem ambitna stylistka.

„Możesz też przyjąć taką postawę, jaką swego czasu przyjął Michał Anioł, który dla mnie jest wspaniałym i godnym naśladowania wzorem – mówi Gloria. – On też przecież mógł zarzucać pracę nad poddawanym akurat obróbce rzeźbiarskiej blokiem marmuru, za każdym razem, gdy tylko dostrzegał w nim pierwsze żyłki czy przebarwienia. Tymczasem nie tylko takiego bloku marmuru się nie pozbywał, ale czynił z dostrzeżonej w nim niedoskonałości podstawę swej dalszej pracy, punkt wyjścia do stworzenia kolejnego arcydzieła. Tak więc wszystko tak naprawdę zależy od ciebie. Kiedy na przykład pomyślę o tym, w jaki sposób układało się moje dotychczasowe życie, to mogę bez cienia wątpliwości powiedzieć, że w rzeczywistości bardzo wiele osób, spotkań i doświadczeń przyczyniło się do tego, co osiągnęłam, a szczególnie do tego, że dostrzegłam własne niedoskonałości, słabości, a to stawało się impulsem do pracy nad sobą, do przekształcenia ich z czasem w osobisty sukces”.

PROJEKTANTKA GLORIA DI IASIOGaleria zdjęć


Pójść za głosem serca
Mówiąc o swojej pracy, o tym, jak dojrzewała do podjęcia decyzji o pójściu za głosem serca, który podpowiadał jej zerwanie ze wszystkim, czym zajmowała się poprzednio i powrót do dziecięcych pasji związanych ze światem mody, Gloria chętnie odwołuje się do zaskakujących porównań:

„Tak, można powiedzieć, że Bóg jest krawcem. Coś wymyślił i to zrealizował, czyli postąpił jak autor i wykonawca określonej koncepcji. Nie wyraził przy tym swego oburzenia czy zgorszenia materią, z którą dane mu było pracować, lecz tak bardzo ją umiłował, że sam stał się materią poprzez swego Syna. Nie oderwał się, nie zdystansował się od materii, więc właściwie dlaczego ja miałabym to zrobić?”.

Gloria jest przekonana, że jej życie jest jak ubranie szyte na miarę.

„Patrząc z perspektywy czasu na to, co już było, uświadamiam sobie, że wszystko, co mnie dotąd spotkało, zawsze przydarzało się w odpowiednim momencie, a wszystko, co zostało mi odebrane, chociaż początkowo człowiek tego nie rozumie, okazało się ostatecznie właśnie tym, co i tak nie było mi pisane”.

Gdy pięć lat temu zrezygnowała z pracy w biurze, za zaoszczędzone pieniądze, które początkowo miały być przeznaczone na sfinansowanie planowanego przez nią wyjazdu na pielgrzymkę do Ziemi Świętej, opłaciła czesne za studia w specjalizującej się w zakresie mody i sztuk artystycznych „Accademia Altieri di Moda e Arte” w Rzymie.

Jak sama mówi, ta decyzja była prawdziwym „błogosławieństwem”.

„Wróciłam do tego, co zawsze mnie pasjonowało. Dzięki temu, jestem w swoim żywiole”.

A wszystko to dzięki temu, że jak mówi, za każdym razem, gdy tworzy element jakiegoś ubrania, natychmiast uświadamia sobie, że tworzy jak gdyby kawałek samej siebie. „W rezultacie każde ubranie jest dla mnie powodem wewnętrznej satysfakcji” – dodaje. Cieszy się, że ma własną markę „Gloria Di Iasio”.



Wierność decyzji
Jest wierna swoim ideałom i aspiracjom. Tworzy w sposób rzemieślniczy, ręcznie, nadając każdemu z projektów indywidualny, niepowtarzalny charakter, w oparciu o przekonanie, że „stworzenie czegoś dobrego jest przecież czymś tak właściwym człowiekowi, jak jego własna natura, każdy z nas jest tak naprawdę do tego powołany”.

„To, co robię, robię z pasją, aby czuć się spełniona i zadowolona, a jednocześnie dać poczucie indywidualnego spełnienia i zadowolenia każdej z osób, do której moje projekty będą w jakiś sposób przemawiały, która uzna je za wartościowe, która będzie je nosiła w przekonaniu, że wyrażają to, co gra w jej własnej duszy. Inaczej po co miałabym budzić się codziennie rano i poświęcać się z takim zapałem tej pracy? Czy miałabym to robić tylko dla pieniędzy?” – zastanawia się.

Najważniejszą inspiracją dla projektantki jest otaczająca ją rzeczywistość. Gloria cytuje słowa znanego fotografa Ferdinando Scianny, które utkwiły jej w pamięci: „Wszystko, co sami tworzymy, tworzymy jak gdyby wtórnie, podporządkowując się w naszej pracy temu, co już zastaliśmy, co już wcześniej zostało stworzone, albowiem to nie my jesteśmy stwórcami. Stwórca jest tylko jeden”.

Gloria wierzy, że praca projektantki mody „pozwala w pewnym sensie zbliżyć się do dzieła stworzenia, zbliżyć się do Boga. Bo przecież nie byłoby nas tutaj, gdyby ktoś, wymyśliwszy nas, nie poszedł o krok dalej i nie uczynił nas właśnie takimi, jakimi jesteśmy”.

...

Bóg jest najlepszym tworca stylow.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wiedza i Nauka / Tam gdzie nie ma już dróg... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy