Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Tak Zachód podziękował Polakom.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wybić się na Niepodległość! / Powstanie to ofiarny stos ...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85703
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:24, 09 Kwi 2018    Temat postu: Tak Zachód podziękował Polakom.

„Niechciani generałowie”. Trudne losy polskich bohaterów po II wojnie światowej
ostatnia aktualizacja:
08.04.2018 09:37

Gen. Stanisław Maczek jako sprzedawca i hotelowy barman, gen. Stanisław Sosabowski na stanowisku magazyniera, a kontradmirał Józef Unrug w roli serwisanta silników w kutrach rybackich. Tego typu profesjami wielu legendarnych polskich dowódców okresu II wojny światowej musiało zajmować się po zakończeniu konfliktu. O trudnych i często smutnych losach naszych narodowych bohaterów mówił historyk Szymon Nowak.
AUDIO 1 plik
 25'18 
08.04.18 Szymon Nowak: Polacy byli najwierniejszymi sojusznikami Brytyjczyków, a mimo to potraktowano ich, jako kogoś niepotrzebnego
Generał Stanisław Sosabowski (z lewej) rozmawia z gen. Frederickiem Browningiem, lata 40.
Generał Stanisław Sosabowski (z lewej) rozmawia z gen. Frederickiem Browningiem, lata 40.Foto: Wikipedia/domena publiczna
Szymon Nowak wyjaśnił, że Polska, po II wojnie światowej, została zdradzona przez alianckich sojuszników, w szczególności przez Wielką Brytanię, którzy „oddali” nasz kraj Związkowi Radzieckiemu w czasie konferencji w Jałcie.

– Padały wzniosłe i piękne słowa wdzięczności i szacunku dla polskich żołnierzy, m.in. ze strony króla Jerzego VI. Jednak były to puste frazesy. Nic nie znaczyły. Premier Churchill nie miał zamiaru dać „pokroić się” za Polskę. Alianci powinni twardo bronić polskiej racji stanu, a w rzeczywistości nasi rodacy, którzy ramię w ramię walczyli z armiami Zachodu przeciwko Niemcom, coraz mniej życzliwe byli widziani nad Tamizą – powiedział historyk.
Trudny los spotkał tysiące szeregowych żołnierzy, a także ich dowódców. W gen. Stanisławie Sosabowskim upatrywano kozła ofiarnego przegranej przez aliantów bitwy pod Arnhem, która była częścią operacji Market Garden.
– Początkowo Polacy byli chwaleni za odwagę. Uratowali, m.in. drogę odwrotu oddziałom brytyjskim. Były nawet plany ich odznaczenia. Po pewnym czasie rozpoczęto jednak kampanię przeciwko gen. Sosabowskiemu, któremu zarzucano złe dowodzenie i unikanie walki, co było całkowitą nieprawdą – podkreślił autor książki „Niechciani generałowie”.
W niezwykle trudnym położeniu znalazł się gen. Stanisław Maczek, który musiał opiekować się niepełnosprawną córką. Po wojnie pozostał praktycznie bez środków do życia. Żeby związać koniec z końcem pracował, m.in. jako sklepikarz. – Był również barmanem w hotelu, a także pracownikiem fabryk w Edynburgu – dodał Szymon Nowak.
Ogromny wkład w pokonanie wojsk niemieckich mieli polscy lotnicy, którzy w bohaterski sposób zasłużyli się w Bitwie o Anglię. Jednak po wojnie Brytyjczycy bardzo szybko zapomnieli o ich poświęceniu. Dowódca Dywizjonu 303 Jan Zumbach po wojnie parał się przemytem, a dowódca Dywizjonu 317 pracował w sklepie delikatesowym, gdzie układał towar na półkach.
– Gen. Lubomił Rayski, który był dowódcą polskiego lotnictwa w okresie przedwojennym, prowadził pralnię na peryferiach Londynu. Następnie najął się jako kreślarz – przypomniał Szymon Nowak.
Pod koniec wojny Polacy stanowili piątą siłę zbrojną pod względem liczebności po stronie aliantów. Przelewali swoją krew od samego początku konfliktu. Po jego zakończeniu znaleźli się w grupie państw zwycięskich. Na londyńskiej paradzie zwycięstwa w 1946 roku, w której obok Anglików i Amerykanów, maszerowali nawet sanitariusze z Fidżi i oddziały robocze z Seszeli, zabrakło jednak Polaków.
Audycję „Wszystko Jest Historią” prowadził Jędrzej Lipski.
Polskie Radio 24/db

...

Miejcie swiadomosc jak ohydna byla zdrada Zachodu. Az do dna. Anglicy prostu ich zwolnili gdy przestali sie bac Hitlera! Oni nie maja pojecia honor.
Oczywiscie prosci ludzie sobie poradzili. Murarz czy piekarz poszedl murowac czy piec. Ale gdzie mial isc oficer? Jego miejscem jest wojsko! Stad dla nich byla to tragedia.
To dla tych co tak obecnie miluja Brytanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 85703
Przeczytał: 194 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:41, 10 Cze 2018    Temat postu:

Londyn: Parada Zwycięstwa bez Polaków

W londyńskiej Paradzie Zwycięstwa udział wzięli żołnierze z USA, Francji, Belgii, Brazylii, Czechosłowacji, Danii, Egiptu, Etiopii, Grecji, Iranu, Iraku, Luksemburga, Meksyku, Nepalu, Holandii, Norwegia i Transjordanii. Zabrakło Polaków, Rosjan i Jugosławian
EAST NEWS
Paweł Łepkowski

8 czerwca 1946 r. ulicami Londynu przeszła wielka defilada wojskowa dla uczczenia zwycięstwa aliantów nad państwami Osi w II wojnie światowej.
Już sam wybór daty wzbudzał wielkie dyskusje. Ale najbardziej kontrowersyjną sprawą było wykluczenie z udziału w paradzie żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Zaproszenie do udziału w defiladzie zostało wystosowane jedynie do pilotów legendarnego 303. Dywizjonu im. Tadeusza Kościuszki, wchodzącego w skład Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii. Zasługi tych pilotów były niezaprzeczalne, ale w czasie Bitwy o Anglię walczyło 144 polskich pilotów służących w różnych polskich i brytyjskich dywizjonach powietrznych. Na przykład znany powojenny aktor Mieczysław Pawlikowski był lotnikiem w dywizjonach 300 i 301. Stanisław Skalski, największy as polskiego lotnictwa, który strącił aż 18 niemieckich maszyn, dowodził eskadrami w dywizjonach 306 i 316. W dodatku jego zasługi, podobnie jak innych Polaków, nie kończyły się tylko na Bitwie o Anglię. Dowodzona przez niego jednostka powietrzna, zwana „Cyrkiem Skalskiego," wspomagała działania bojowe brytyjskich dywizjonów w Tunezji w 1943 r., a później na Malcie. W Bitwie o Anglię Polacy zestrzelili 170 samolotów niemieckich. Według niektórych szacunków było to aż 12 proc. strat Luftwaffe.
PONIŻEJ DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU

Ale nie tylko lotnicy czuli się upokorzeni brakiem zaproszenia na paradę. Pominięto także bohaterów bitwy o Narwik z Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich. Zaproszenia do przemaszerowania ulicami Londynu nie dostali też żołnierze 1. Dywizji Pancernej dowodzonej przez gen. Stanisława Maczka, którzy wyzwolili kilka holenderskich i belgijskich miast, w tym m.in. Ypres, Gandawę i Passchendaele. Warto podkreślić, że w tym czasie tylko Francuzi godnie uhonorowali generała Maczka, odznaczając go 26 lutego 1945 r. pod Łukiem Triumfalnym w Paryżu orderem Legii Honorowej. Pół roku później został bezpodstawnie pozbawiony przez tzw. Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej obywatelstwa polskiego. Brytyjczycy nie okazali się o wiele lepsi od polskich komunistów. Po demobilizacji Polskich Sił Zbrojnych w Wielkiej Brytanii generał Maczek został pozbawiony świadczeń kombatanckich. Zwycięzca bitwy pod Falaise, który przyjmował kapitulację dowództwa floty „Ostfriesland" musiał od 1946 r. zarabiać na życie jako sprzedawca, a następnie jako barman w restauracjach hoteli „Dorchester" i „Learmonth" w Edynburgu.
Ulicami Londynu nie przeszli nawet bohaterowie spod Monte Casino z II Korpusu Polskiego wchodzącego w skład brytyjskiej 8. Armii. A przecież bez nich kampania włoska utknęłaby w martwym punkcie, a wojska wspólnoty brytyjskiej poniosłyby nieporównywalnie większe straty.
Zawstydzony Winston Churchill, który wówczas nie był już premierem, oświadczył w Izbie Gmin: „Wyrażam głęboki żal, że żaden z oddziałów polskich, które walczyły u naszego boku w tylu bitwach i które przelały swoją krew dla wspólnej sprawy, nie zostały dopuszczone do udziału w Paradzie Zwycięstwa. Będziemy w tym dniu myśleli o tym wojsku. Nigdy nie zapomnimy o ich dzielności ani o ich bojowych wyczynach, które związane są z naszą własną sławą pod Tobrukiem, Cassino i Arnhem".
Wiceminister spraw zagranicznych Hector McNeil próbował wybrnąć z sytuacji, tłumacząc się na posiedzeniu Izby Gmin, że rząd Clementa Attlee nie mógł postąpić inaczej, ponieważ 5 lipca 1945 r. Wielka Brytania i Stany Zjednoczone uznały stalinowski Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej. Tym samym ważność utraciła polsko-brytyjska umowa wojskowa z 1940 r. Teraz Londyn musiał wystosować zaproszenie na Paradę Zwycięstwa także do Warszawy. „Zwróciliśmy się do obu stron, chcąc mieć oddziały reprezentacyjne obu rządów – tłumaczył McNail. – Nasz kompromis może być krytykowany z obu stron, ale sądzę, że oba rządy i żołnierze z obu stron zechcą uznać kompromis ten za najlepszy, jaki mogliśmy osiągnąć w danych warunkach". To ustępstwo wobec polskich komunistów okazało się wielkim błędem. Żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie stali się pierwszą ofiarą.

...

Zdrada byla potworna, ohydna bezapelacyjna. Pokazujaca ze Anglosasi nie maja zadnych norm moralnych.

– Chyba żaden naród na świecie nie został aż tak znicestwiony duchowo przez protestantyzm, jak Anglicy. Purytanizm zabił old merry England i uczynił z Anglików zimne, bezduszne potwory, których jedyną moralnością jest hipokryzja


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Wybić się na Niepodległość! / Powstanie to ofiarny stos ... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy