Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
PostWysłany: Sob 21:54, 17 Gru 2016    Temat postu:

Bronią symboli religijnych w szkole

ks. Tomasz Lis
dodane 16.12.2016 18:14 Zachowaj na później

Krzyż - "znak sprzeciwu"
Roman Koszowski /Foto Gość

Dyrekcja sandomierskiej Szkoły Podstawowej nr 4 poprosiła o zdjęcie obrazów św. Jana Pawła II i Matki Bożej ze szkolnej klasy. Jedna z nauczycielek zaprotestowała.

W sandomierskiej Szkole Podstawowej nr 4 pani dyrektor poprosiła nauczycielkę Agnieszkę Frańczak-Szczepanek o zdjęcie ze ściany dwóch obrazów: św. Jana Pawła II oraz Matki Bożej i umieszczenie ich w sali katechetycznej. Swoją decyzję dyrektorka uzasadniła tym, że placówka nie jest szkołą wyznaniową ani katolicką, tylko publiczną. Tłumaczyła, że chodzą do niej także dzieci innych wyznań oraz dzieci osób niewierzących.


Szkoła Podstawowa nr 4 w Sandomierzu
Archiwum prywatne
Agnieszka Frańczak-Szczepanek odmówiła przeniesienia obrazów - według niej takie działania w wolnej Polsce są niedopuszczalne, ponadto łamią prawa konstytucyjne i wolność wyznania. Tłumacząc odmowę, dodała, że w szkole 95 procent uczniów stanowią katolicy, ale nawet jeżeli dzieci innego wyznania zwróciłyby się do niej z prośbą o zawieszenie ich symboli religijnych, to nie miałaby nic przeciwko temu.

Do sprawy odniosła się kuria diecezjalna, podkreślając, że jest zaniepokojona podejściem dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 4 w Sandomierzu do obecności symboli religijnych na terenie placówki oraz wynikłym z tego powodu konfliktem, który podzielił nauczycieli, uczniów oraz ich rodziców. „Po otrzymaniu wiadomości Biskup Ordynariusz podjął niezbędne kroki w celu wyjaśnienia, czy nie zostały naruszone zasady wolności sumienia i religii. Z uzyskanych informacji wynika, że nie chodzi niestety o jednorazowy przypadek, natomiast cała sytuacja nie została potraktowana z należytą powagą przez tych, którzy mieli taki obowiązek. Jest to tym bardziej smutne w roku 1050. lecia chrztu Polski. A przecież Sandomierz wzrastał wraz z rozwojem chrześcijaństwa, które ukształtowało jego tożsamość i wygląd. Wierność temu dziedzictwu stanowi także warunek dalszego budowania harmonijnych relacji społecznych oraz pomyślności królewskiego miasta. W związku z powyższym liczymy na to, że Pan Burmistrz razem z Radnymi zaangażuje się w szybkie zakończenie konfliktu w Szkole Podstawowej nr 4 w Sandomierzu. Wymaga tego powaga problemu natomiast nadchodzące Święta Bożego Narodzenia oraz spotkania opłatkowe niech staną się okazją do zacieśnienia wzajemnych relacji” – czytamy w komunikacie kurialnym.

Na zawiadomienie o sprawie zareagował także Świętokrzyski Kurator Oświaty, który poinformował, że urzędnicy kuratorium sprawdzą, czy Małgorzata Szuba, dyrektor placówki miała podstawy, żeby domagać się usunięcia obrazów św. Jana Pawła II oraz Matki Bożej z jednej z klas. – Uważam, że ten konflikt jest niepotrzebny, zwłaszcza przed świętami. Myślę, że szkoła to odpowiednie miejsce na obrazy św. Jana Pawła II oraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Sam miałem podobny przypadek, kiedy za czasów PRL kazano mi zdjąć krzyż ze ściany. Nie zdjąłem – mówi kurator.

...

Ponure czasy wracaja?
BRMTvonUngern
PostWysłany: Pią 19:52, 11 Gru 2009    Temat postu: Walka w obronie Krzyży!

Tym trudnym obecnym okresie gdy zyjemy w czasach otwartej brutalnej wojny z Krzyżem.Najgorszej z dotychczasowych bo poslugujacych sie haslami wolnosci tolerancji i nie mordujacej a spychajacej w cien aby nie bylo krzyku i meczennikow.Aby zatem nikt nie szedl do Nieba za bohaterstwo warto przypomniec dawne czasy.Wtedy walka tez nie byla bezposrednio krwawa choc tez podstepna i tez mowiaca o ,,swieckosci'' panstwa...
>>>>>
Włoszczowa...
Niestety!Nazwa ta zostala splugawiona przez nikczemnikow.Stala sie symbolem knajactwa przekretow i szemranych interesow robionych przez pseudopolitykow,pseudodziennikarzy a w istocie żulikóW...tym gorzej ze powolujacych sie na Solidarnosc!A plugawiacych ta nazwe...
>>>>>
A przeciez Włoszczowa to nazwa wielka!Pamietna z ciemnej nocy lat 80 tych. gdy wielu siedzialo cicho...Nagle ni stąd ni z owąd wybuchł...
No właśnie!I dzięki temu stało się Włoszczowa Miastem Świętym...
Mija wlasnie 25 rocznica:

30 listopada 1984 r. 250 uczniów i uczennic Zespołu Szkół Zawodowych rozpoczęło strajk okupacyjny, ponieważ dyrekcja placówki zdjęła krzyże w klasach i nie pozwoliła zawiesić ich z powrotem.Za okupację szkoły surowe represje spotkały uczniów i wychowawców.Z młodzieżą przebywali cały czas dwaj księża katecheci: Marek Łabuda i Andrzej Wilczyński. Żywność przynosili rodzice.
Wielką rolę w umacnianiu duchowym młodzieży spełniał biskup pomocniczy Mieczysław Jaworski, który starał się codziennie dojeżdżać z Kielc, aby odprawić Mszę św. Gdy milicja zatrzymywała samochód przed Włoszczową, biskup szedł pieszo. Codziennie też Słowo Ludu - gazeta KW PZPR, oczerniało młodzież i katechetów zamieszczając kłamliwe reportaże ze strajku.

16 grudnia bp Jaworski zaproponował strajkującym zakończenie protestu, gdyż już odnieśli oni moralne zwycięstwo. Gdy przyjęli propozycję, poprowadził ich do kościoła pw. Wniebowzięcia NMP.

Włoszczowianie klękali na chodnikach, bardzo wielu dołączało do procesji z krzyżami w rękach.
Włoszczowski strajk w obronie krzyży trwał dwa tygodnie.
Za kierowanie strajkiem zostali skazani katecheci - ks. Andrzej Wilczyński i ks. Marek Łabuda - Sąd Najwyższy obu duchownych uniewinnił w 1990 r. Część strajkujących osób została pozbawiona praw uczniowskich i relegowana ze szkoły.
(KAI)
Tak!Chwala im!A to byly przeciez dzieci a wiec przezycie dramatyczne w tym wieku!Nasuwa sie tu porówanie z Wrześnią czy ze strajkami szkolnymi pod carskim zaborem!Historia łączy się z historią i zaplątuje węzęł,który łączy pokolenia!

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group