Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Wybuchła walka o wolność W Egipcie !!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 49, 50, 51 ... 66, 67, 68  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:22, 18 Sie 2013    Temat postu:

Tysiące izraelskich Arabów manifestują poparcie dla Mursiego

Cztery tysiące izraelskich Arabów manifestowało na ulicach Nazaretu poparcie dla obalonego przez wojsko egipskie islamistycznego prezydenta Mohammeda Mursiego.

Uczestnicy manifestacji, którzy nieśli portrety Mursiego i egipskie flagi, wznosili okrzyki przeciwko nowemu silnemu człowiekowi Egiptu, ministrowi obrony generałowi Abd el-Fatahowi Saidowi es-Sisiemu - "człowiekowi na amerykańskich rozkazach".

Według rzecznika izraelskiej policji manifestacja przebiegła "bez incydentów".
Pierwsze manifestacje poparcia Palestyńczyków dla Mursiego odbyły się w piątek we Wschodniej Jerozolimie oraz w Hebronie na Zachodnim Brzegu. Uczestniczyli w nich głównie członkowie Hamasu. Oskarżali Sisiego o "współpracę z Izraelem".

...

Oczywiscie popieramy demokracje . Mursi jest jedynym wybranym urzedem w Egipcie i stad jest wladza . Natomiast kolesie ktorzy sami sie oglosili wladza sa uzurpatorami ktorzy przegraja . Jak wszystkie rezimy .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:33, 18 Sie 2013    Temat postu:

Zwolennicy Mohammeda Mursiego odwołują niektóre protesty w Kairze

Zwolennicy obalonego prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego odwołali niektóre protesty w Kairze. Powodem są względy bezpieczeństwa. W zamieszkach w Egipcie zginęło ponad 800 osób.

Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się Mursi, twierdzi, że armia rozmieściła snajperów na dachach budynków wzdłuż planowanych tras marszów.

...

Oczywiscie nie chodzi o protesty za wszelka cene . Prowadzenie ludzi na karabiny itp. ale to nie znaczy ze godzimy sie na ten rezim . Trzeba stosowac bojkot bierny opor . Trzeba troche czasu zeby skruszyc rezim . Ale on padnie .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:36, 18 Sie 2013    Temat postu:

Papież coraz bardziej zaniepokojony sytuacją w Egipcie

Papież Franciszek jest coraz bardziej zaniepokojony sytuacją w ogarniętym starciami Egipcie i apeluje o zakończenie przemocy oraz dialog - podało watykańskie biuro prasowe.

W wydanej w Watykanie nocie oświadczono: "Papież z rosnącym zaniepokojeniem śledzi wciąż bardzo złe wiadomości napływające z Egiptu i dalej modli się oraz apeluje o zaprzestanie przemocy i o to, by strony konfliktu wybrały drogę dialogu i pojednania".

To już drugi w tych dniach papieski apel w sprawie Egiptu, gdzie w ostatnich zamieszkach zginęły setki osób.

Podczas spotkania z wiernymi w Castel Gandolfo Franciszek wezwał do modlitwy o pokój, dialog i pojednanie.

....

Glos papieza glos Boga .

Kolejny podpalony kosciol ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:15, 18 Sie 2013    Temat postu:

Egipt: rząd twierdzi, że niektóre ulice będą nazwane imionami żołnierzy

Niektóre egipskie ulice i place zostaną nazwane imionami członków sił bezpieczeństwa zabitych w trwających od środy zamieszkach - powiedziała minister informacji Dorija Szaraf ed-Din po niedzielnym posiedzeniu Rady Ministrów ws. niespokojnej sytuacji w kraju.

Ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało w niedzielę, że w ciągu pięciodniowych starć w całym Egipcie śmierć poniosło 70 policjantów.

Cytowana przez BBC minister Din w imieniu rządu wyraziła ubolewanie z powodu ofiar śmiertelnych, zapewniając jednocześnie, że władze wciąż będą stanowczo zwalczać "terroryzm".

Rząd przeanalizuje też status katarskiej telewizji Al-Dżazira, która zdaniem Din zagraża bezpieczeństwu i stabilności Egiptu. Sunnicki Katar jest jednym z największych sojuszników Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się obalony 3 lipca przez armię prezydent Mohammed Mursi, pierwszy demokratycznie wybrany szef państwa.

Według agencji Reutera posiedzenie rządu trwało około czterech godzin. Agencja EFE odnotowuje, że według rządu siły zbrojne i policja odniosły "wielki sukces" w ostatnich dniach. Tematem rozmów ministrów był też najpewniej przyszły status Bractwa Muzułmańskiego. W sobotę tymczasowy premier Hazim el-Biblawi zaproponował rozwiązanie tego ruchu.

Bractwo zostało rozwiązane przez egipskich wojskowych w 1954 roku, ale w marcu zarejestrowało się jako organizacja pozarządowa w odpowiedzi na pozew sądowy wniesiony przez ich przeciwników, którzy kwestionowali legalność tego ruchu.

Skrzydłem politycznym utworzonego w 1928 roku Bractwa jest Partia Wolności i Sprawiedliwości. Ugrupowanie powstało w 2011 roku po 18-dniowych protestach, w wyniku których zmuszony do ustąpienia został dyktator Hosni Mubarak. Sprawował on władzę niemal 30 lat.

Agencja Reutera cytuje anonimowego przedstawiciela służb bezpieczeństwa średniego szczebla, który powiedział, że władze są zdecydowane rozprawić się z Bractwem nie bacząc na polityczne propozycje ani krytykę płynącą z zagranicy.

- Mamy poparcie narodu. Wszyscy są teraz przeciwko nim, ponieważ postrzegają tę grupę jako zbrojną organizację terrorystyczną, która nie ma przyszłości jako gracz polityczny - ocenił.

Ministerstwo spraw wewnętrznych wprowadziło w niedzielę zakaz dzielnicowych grup samoobrony, które ostatnio pojawiły się w kraju. Grupy te składają się głównie z młodych uzbrojonych mężczyzn i atakują zwolenników Mursiego. MSW napisało w komunikacie, że "prowadzą one nielegalną działalność".

Od środy, gdy siły bezpieczeństwa zlikwidowały dwa obozowiska zwolenników Mursiego, do niedzieli w zamieszkach w Egipcie zginęło według oficjalnych danych do 900 osób. Od środy władze aresztowały ponad tysiąc zwolenników Bractwa Muzułmańskiego. W samą sobotę według władz w całym kraju zginęło 79 osób, a 549 zostało rannych.

...

Pokrzykuja i wrzeszcza i tak przegraja .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:18, 18 Sie 2013    Temat postu:

ElBaradei wyjechał z Egiptu po dymisji ze stanowiska wiceprezydenta

Laureat Pokojowej Nagrody Nobla Mohamed ElBaradei opuścił Kair, udając się do Wiednia. Uczynił to w cztery dni po złożeniu dymisji ze stanowiska tymczasowego wiceprezydenta Egiptu z powodu ostatnich krwawych wydarzeń w kraju.

Były wiceprezydent powstrzymał się na kairskim lotnisku od składania wszelkich deklaracji - napisała w informacji o odlocie ElBaradeia oficjalna egipska agencja MENA.

Były dyrektor Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej(MAEA), przywódca liberalnej opozycji w Egipcie, złożył w środę rezygnację ze stanowiska wiceprezydenta, ponieważ, jak wyjaśnił, nie czuł się na siłach, aby wziąć na siebie odpowiedzialność za przelew krwi w ojczyźnie.

ElBaradei pozostawał na stanowisku wiceprezydenta od 14 lipca. Objął je po wojskowym zamachu stanu z 3 lipca i aresztowaniu powołanego w wyniku wyborów islamistycznego prezydenta Mohammeda Mursiego.

Ponad 800 osób zostało zabitych w całym kraju od środy, kiedy siły bezpieczeństwa brutalnie zlikwidowały dwa obozy zwolenników Mursiego w Kairze. Zginęło również 70 policjantów.

...

Trzeba przyznac ze sie zreflektowal i na czas odrzucil pokuse wladzy . Tem czyn to wzor postawy nie trzymania sie koryta .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:29, 18 Sie 2013    Temat postu:

Papież wezwał wiernych do modlitwy o pokój w Egipcie

Papież Franciszek wezwał wiernych do modlitwy o pokój w Egipcie. Podczas południowego spotkania w Watykanie mówił, tłumacząc słowa z Ewangelii, że "wiara i przemoc są nie do pogodzenia".

Słowo Ewangelii - dodał - "nie zezwala na użycie siły, by szerzyć wiarę".

Wiernych papież poprosił: "Módlmy się dalej o pokój w Egipcie. Módlmy się wszyscy razem do Królowej Pokoju".

W rozważaniach poprzedzających modlitwę Anioł Pański Franciszek przypomniał, że Jezus jest "pojednaniem i pokojem". "Lecz ten pokój nie oznacza neutralności, nie jest kompromisem za wszelką cenę. Podążanie za Jezusem pociąga za sobą wyrzeczenie się zła, egoizmu i wybór dobra, prawdy, sprawiedliwości, także wtedy, gdy wymaga to ofiary i rezygnacji z własnych interesów" - podkreślił papież, zwracając się do dziesiątków tysięcy wiwatujących wiernych zgromadzonych na placu Świętego Piotra.

Położył nacisk na to, że "Jezus nie dzieli". "On wyznacza kryteria: żyć dla samych siebie albo żyć dla Boga i dla innych, kazać sobie służyć albo służyć innym, być posłusznym samemu sobie czy Bogu" - dodał.

Franciszek wskazał, że takie jest właśnie znaczenie słów z Ewangelii o tym, że Jezus jest "znakiem sprzeciwu".

"A zatem - stwierdził - słowo Ewangelii nie zezwala na użycie siły, by szerzyć wiarę. Wprost przeciwnie: prawdziwą siłą chrześcijanina jest siła prawdy i miłości, która niesie ze sobą wyrzeczenie się wszelkiej przemocy". "Wiara i przemoc są nie do pogodzenia" - przypomniał.

Jak mówił: "Wiara nie jest dekoracją, ornamentem. Nie można udekorować życia odrobiną religii. To nie jest tort, który dekoruje się bitą śmietaną".

Pozdrawiając pielgrzymów przybyłych z całego świata na niedzielną modlitwę Franciszek wymienił wśród nich polską grupę folklorystyczną z Edmonton w Kanadzie.

...

Bardzo slusznie !
Az trzeba przypomniec dzisiejsza Ewangelię .

Ewangelia wg św. Łukasza 12,49-53.
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął
Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie.
Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam.
Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu;
ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej".


Jakze pasuje do Egiptu ! Ale o co chodzi ?
O jaka wojne chodzi ? Oczywiscie Jezus nie wzywa do walk ! Tu chodzi o to ze nauka Jezusa wywola reakcje zla ! Zbrodnie mordy . Stad gina chrzescijanie .
I w Egipcie gdy tylko zaswitalo dobro szatan od razu zamacil i mamy to co mamy ! Ale to objaw ze Egipt idzie ku dobru i szatan szaleje bo kraj wymyka mu sie z rak . Stad zalew zbrodni ale on przegra . Egipt bedzie nalezal do Boga ! ;0)))

[img]http://j.wpimg.pl/r,id,d14zMjA7dV5odHRwOi8vaS53cC5wbC9hL2YvanBlZy8zMTgwOC9lZ2lwdF96YW1pZXN6a2lfYWZwXzkuanBlZzt0XmpwZztzXndpYWRvbW9zY2k7ZnReMQ.jpg[img][/img]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:50, 19 Sie 2013    Temat postu:

Merkel zapowiada rewizję planów dotyczących eksportu broni do Egiptu

Kanc­lerz Nie­miec An­ge­la Mer­kel za­po­wie­dzia­ła, że jej rząd roz­wa­ży moż­li­wość wstrzy­ma­nia eks­por­tu broni do Egip­tu w związ­ku z dzia­ła­nia­mi władz egip­skich wobec is­lam­skich de­mon­stran­tów.

- Mu­si­my pod­dać sy­tu­ację w Egip­cie cał­ko­wi­cie nowej oce­nie - po­wie­dzia­ła Mer­kel wie­czo­rem w wy­wia­dzie dla dru­gie­go pro­gra­mu te­le­wi­zji pu­blicz­nej ZDF.

Sze­fo­wa nie­miec­kie­go rządu do­da­ła, że spo­dzie­wa się w nad­cho­dzą­cym ty­go­dniu spo­tka­nia mi­ni­strów spraw za­gra­nicz­nych kra­jów UE. - Na­stęp­nie za­sta­no­wi­my się, jakie kroki na­le­ży pod­jąć - po­wie­dzia­ła. Za­zna­czy­ła, że eks­port broni może być "jed­nym z in­stru­men­tów, za po­mo­cą któ­re­go do­bit­nie po­ka­że­my, że je­ste­śmy bar­dzo scep­tycz­ni wobec tego, co dzie­je się obec­nie w Egip­cie".

- Nikt, ani woj­sko­wi, ani cy­wi­le nie mają prawa do sto­so­wa­nia prze­mo­cy wobec oby­wa­te­li - pod­kre­śli­ła kanc­lerz.

Egip­skie siły bez­pie­czeń­stwa bru­tal­nie zli­kwi­do­wa­ły w środę dwa obo­zo­wi­ska zwo­len­ni­ków oba­lo­ne­go is­la­mi­stycz­ne­go pre­zy­den­ta Mo­ham­me­da Mur­sie­go. W wy­ni­ku tych ope­ra­cji oraz krwa­wych za­mie­szek, które wy­bu­chły na­stęp­nie w całym kraju, śmierć po­nio­sło do nie­dzie­li we­dług ofi­cjal­nych da­nych do 900 osób.

Niem­cy na­le­żą do czo­ło­wych eks­por­te­rów broni na świe­cie. W pierw­szej po­ło­wie br. nie­miec­kie firmy sprze­da­ły Egip­to­wi sprzęt woj­sko­wy o war­to­ści 13,2 mln euro. Do­sta­wy obej­mo­wa­ły przede wszyst­kim wy­po­sa­że­nie dla egip­skiej ma­ry­nar­ki wo­jen­nej oraz sprzęt te­le­ko­mu­ni­ka­cyj­ny. Mi­ni­ster­stwo go­spo­dar­ki w Ber­li­nie in­for­mo­wa­ło wcze­śniej, że wstrzy­ma­ło do od­wo­ła­nia wszyst­kie de­cy­zje do­ty­czą­ce no­wych ze­zwo­leń na do­sta­wy broni w rejon kon­flik­tu.

>>>>

Ale ,,szybko" ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:54, 19 Sie 2013    Temat postu:

36 uwięzionych egipskich opozycjonistów zabitych przy próbie ucieczki

Z Kairu nad­cho­dzi­ły sprzecz­ne in­for­ma­cje na temat oko­licz­no­ści, w któ­rych do­szło do śmier­ci 36 politycznych. Naj­czę­ściej po­wta­rza się w agen­cjach wer­sja wy­da­rzeń, we­dług któ­rej zgi­nę­li oni za­strze­le­ni lub udu­sze­ni gazem łza­wią­cym pod­czas próby uciecz­ki.

Ofi­cjal­na agen­cja MENA po­da­je, że uzbro­jo­na grupa za­ata­ko­wa­ła w po­bli­żu wię­zie­nia Abu Zabal w pół­noc­nej czę­ści Kairu sa­mo­cho­do­wy kon­wój po­li­cyj­ny, w któ­rym prze­wo­żo­no 612 aresztowanych.

We­dług agen­cji nie­któ­rzy z nich zmar­li wsku­tek udu­sze­nia gazem łza­wią­cym.

Na­past­ni­cy, zwo­len­ni­cy Brac­twa Mu­zuł­mań­skie­go - do­da­je agen­cja - otwo­rzy­li ogień do po­li­cjan­tów i pró­bo­wa­li uwol­nić więź­niów.

Nie­któ­rzy na­past­ni­cy zgi­nę­li pod­czas ataku - pisze MENA, nie po­da­jąc licz­by ofiar.

We­dług wy­ja­śnień uzy­ska­nych od władz woj­sko­wych przez agen­cję Reu­te­ra nie­któ­rzy z prze­wo­żo­nych więź­niów udu­si­li się w ka­ret­kach po­li­cyj­nych z braku po­wie­trza pod­czas ataku Braci Mu­zuł­mań­skich.

Od środy zgi­nę­ło w Egip­cie we­dług ofi­cjal­nych da­nych do 900 osób. Po­li­cja po­da­je, że aresz­to­wa­ła pod­czas ostat­nich wy­da­rzeń ponad 1000 sym­pa­ty­ków i człon­ków Brac­twa Mu­zuł­mań­skie­go.

!!!!

Pieklo na ziemi !!! Sisi wszedl na droge Assada ! Ostrzegalem !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:20, 20 Sie 2013    Temat postu:

Saudowie: pokryjemy niedobory z powodu ewentualnych sankcji Zachodu wobec Kairu

Saudyjski minister spraw zagranicznych książę Saud ibn Fajsal ibn Abd al-Aziz zapowiedział, że Rijad pokryje wszelkie braki finansowe, jakie mogą powstać w przypadku wycofania się Zachodu z pomocy dla Egiptu z powodu tłumienia protestów.

Udzielając wypowiedzi państwowej saudyjskiej agencji prasowej SPA po niedzielnej wizycie we Francji, szef dyplomacji Arabii Saudyjskiej zarzucił państwom zachodnim, że poprzez krytykę egipskiej armii pośrednio zachęcają Bractwo Muzułmańskie do aktów przemocy.

Zwracając się do tych, którzy, jak powiedział, "już zadeklarowali wstrzymanie pomocy dla Egiptu lub grożą, że to uczynią", książę Saud ibn Fajsal zapewnił, że "państwa arabskie i muzułmańskie są zasobne w ludzi i bogactwa i nie będą się wzbraniać przed wyciągnięciem do Egiptu pomocnej dłoni".

Arabia Saudyjska - największy eksporter ropy naftowej - udzieliła pełnego poparcia wojskowym władzom Egiptu, gdy te odsunęły od władzy pierwszego prezydenta wybranego w wolnych wyborach Mohammeda Mursiego, twierdząc, że masowe protesty w kraju świadczą, że utracił on mandat do rządzenia.

Gdy zachodni sojusznicy Egiptu potępili rozprawienie się egipskiego wojska z islamistycznym Bractwem Muzułmańskim, Rijad zaznaczał, że władze Egiptu próbują uporać się z terroryzmem i działalnością wywrotową.

Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Kuwejt obiecały Egiptowi pomoc w wysokości 12 mld dolarów. Było to w lipcu po odsunięciu od władzy Mursiego.

W ubiegłym tygodniu prezydent USA Barack Obama odwołał doroczne wspólne ćwiczenia wojskowe z Egiptem. Waszyngton nie nazwał jednak zamachem stanu odsunięcia od władzy islamistycznego prezydenta Mohammeda Mursiego, gdyż oznaczałoby to konieczność zawieszenia pomocy finansowej dla Egiptu. Pomoc finansowa USA dla egipskiej armii wynosi rocznie 1,3 mld dol. Ponadto Kair otrzymuje od Waszyngtonu 250 mln dol. tytułem pomocy gospodarczej.

W poniedziałek Departament Stanu USA oświadczył, że wciąż nie podjęto decyzji w sprawie ewentualnego zamrożenia tej pomocy.

Rzeczniczka Departamentu Stanu Jen Psaki powiedziała na briefingu, że sprawa jest wciąż omawiana i że chodzi o różne rodzaje amerykańskiej pomocy dla Kairu.

Pytany w poniedziałek, czy Unia Europejska może wstrzymać pomoc finansową dla Egiptu, specjalny przedstawiciel UE ds. południowego regionu Morza Śródziemnego Bernardino Leon oznajmił, że "żadna opcja nie jest wykluczona". W miniony weekend UE zapowiedziała, że zrewiduje w najbliższym czasie swoje relacje z Egiptem, jeśli przemoc nie ustanie. Unia i powiązane z nią instytucje finansowe zaoferowały Egiptowi ponad 5 mld euro w formie grantów, preferencyjnych kredytów oraz pożyczek na lata 2012-2013 na rzecz wsparcia procesu demokratyzacji.

>>>>

Czyli oficjlanie przyznaja sie do finansowania zbrodni . BEDZIE TRYBUNAL KARNY !!!
Skoro tak TO ZADNEJ KASY DLA REZIMU I SANKCJE NA SAUDYJSKA ROPE !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:22, 20 Sie 2013    Temat postu:

Przemysław Henzel | Onet
USA: Republikanie krytykują Obamę za złamanie obietnicy ws. Egiptu

Krwawy konflikt w Egipcie wywołał polityczny wstrząs w Stanach Zjednoczonych. Republikanie w ostrych słowach skrytykowali amerykańskiego prezydenta za złamanie obietnicy dotyczącej zaprzestania wspierania egipskiej armii. Jak podkreślili, Waszyngton powinien wywrzeć presję na Kair w celu powrotu do rządów demokratycznych, ponieważ ewentualna "utrata Egiptu" będzie mieć groźne dla USA konsekwencje w skali całego regionu Bliskiego Wschodu.

Konflikt w USA, Egipt podzielił polityków

Władze Stanów Zjednoczonych, jak dotąd, nie wypracowały spójnego stanowiska dotyczącego sytuacji w Egipcie. Pytanie, kogo poprzeć w brutalnym konflikcie, podzieliło Biały Dom, Kongres oraz czołowych polityków Partii Demokratycznej i Partii Republikańskiej.

Waszyngton nadal wspiera Egipt hojną pomocą wojskową o wartości 1,5 mld dolarów rocznie. Barack Obama miesiąc temu obiecał, że jego administracja rozważy, czy Stany Zjednoczone powinny zaprzestać udzielania tej pomocy, ale, jak na razie, do tego nie doszło. Republikanie mówią teraz wprost – prezydent złamał swoją obietnicę.

W takim duchu wypowiedział się m.in. senator Rand Paul, który stwierdził, że amerykańska pomoc finansowa "trafia do dyktatorów i despotów, co nie pomaga USA w wygraniu wojny o serca i umysły zwykłych ludzi". Inni politycy zwracają uwagę, że egipski prezydent Muhammad Mursi został obalony w drodze zbrojnego zamachu stanu, co, według amerykańskiego prawa, oznacza automatyczną konieczność zawieszenia pomocy wojskowej. Opinii tej nie podzielają jednak Demokraci, zdaniem których, pomoc powinna być nadal udzielana Kairowi, ale pod pewnymi warunkami, takimi jak przywrócenie rządów prawa i uwolnienie więźniów politycznych.

Obama, jak na razie, postanowił jedynie, że nie odbędą się wspólne amerykańsko-egipskie manewry wojskowe, ostrzegając, że Egipt "wkroczył na niebezpieczną drogę". – Będziemy utrzymywać nasze relacje z Egiptem, ale nasza tradycyjna współpraca nie może odbywać się tak, jak dotąd miało to miejsce – zapowiedział, nie podając jednak żadnych konkretów.

Strategiczne znaczenie Egiptu

Wczoraj Keith Ellison z Partii Demokratycznej, pierwszy muzułmanin wybrany do amerykańskiego Kongresu, ocenił, że Waszyngton powinien zaprzestać udzielania pomocy wojskowej reżimowi w Kairze, bo ten został ustanowiony w drodze zamachu stanu. Z kolei Republikanin Peter King podkreślił, że administracja Obamy musi pamiętać o strategicznym znaczeniu Egiptu, który kontroluje Kanał Sueski.

– Powinniśmy nadal wspierać Kair. Kłopot w tym, że tam nie ma "tych dobrych". Uważam, że jedyną możliwością ochrony amerykańskich interesów jest kontynuowanie współpracy z egipską armią – powiedział polityk w wywiadzie dla telewizji Fox News.

"Barack Obama nie dotrzymał swojej obietnicy"

Najostrzej o chwiejnej polityce Baracka Obamy wypowiedział się Republikanin John McCain. Jak podkreślił, prezydent nie dotrzymał swojej obietnicy dotyczącej ograniczenia pomocy wojskowej dla Egiptu, co oznacza, że "Stany Zjednoczone straciły swoją wiarygodność w regionie całego Bliskiego Wschodu". – Powinniśmy przestać pomagać Kairowi, także w zakresie cywilnej pomocy gospodarczej, turystyki i eksportu; wychodzi jednak na to, że nie trzymamy się naszych wartości – dodał gorzko wpływowy polityk.

McCain w zeszłym tygodniu odwiedził Egipt, próbując nakłonić obie strony konfliktu do podjęcia negocjacji. – Udawanie, że w tym kraju nic się nie stało, to zaprzeczanie wszystkiemu, w co wierzymy – oświadczył Republikanin. Jak dodał, Obama nie wywiązał się także z innej obietnicy – dotyczącej Syrii. W zeszłym roku prezydent zapewnił, że jeśli reżim Baszira al-Assada użyje przeciwko powstańcom broni chemicznej, to Waszyngton uzna to za przekroczenie "czerwonej linii" i przeprowadzi operację zbrojną; pomimo użycia takiej broni do żadnej interwencji militarnej USA w Syrii jednak nie doszło. – Nie mamy żadnej polityki, nie mamy żadnej strategii – podsumował McCain porażkę amerykańskiej polityki wobec państw regionu Bliskiego Wschodu.

Z kolei Republikanin Lindsey Graham ostrzegł, że Egipt może już wkrótce stać się "państwem upadłym". Polityk, zapytany czy obcięcie pomocy wojskowej dla Egiptu nie doprowadzi jednak do wzrostu wpływów Al-Kaidy w tym kraju, ocenił, że taki krok będzie impulsem do przeprowadzenia demokratycznych reform. W jego opinii, to właśnie wolne demokratyczne wybory zapobiegną zdobyciu władzy przez Al-Kaidę bądź Bractwo Muzułmańskie. Senator wskazał również, że gdyby Egipt stał się "państwem upadłym", wzrosłoby zagrożenie dla Izraela oraz dla cen paliwa w Stanach Zjednoczonych.

Ponad 800 osób starć

Od środy, gdy wybuchły starcia zwolenników Muhammada Mursiego z egipską armią i policją, śmierć poniosło co najmniej 800 osób. Jak dotąd, siły porządkowe aresztowały ponad 1000 Egipcjan. Wczoraj poinformowano o śmierci 38 członków Bractwa Muzułmańskiego, którzy zginęli podczas próby ucieczki z więzienia na przedmieściach Kairu.

Muhammad Mursi został obalony 3 lipca po protestach, w których wzięły udział miliony osób. Protestujący zarzucili mu zapędy dyktatorskie, zakulisowe realizowanie programu politycznego radykalnego Bractwa Muzułmańskiego oraz brak pomysłów na rozwiązanie poważnego kryzysu gospodarczego.

>>>

Obama to prawdziwy zombi ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:23, 20 Sie 2013    Temat postu:

MENA: aresztowano duchowego przywódcę Bractwa Muzułmańskiego

Egipskie siły bezpieczeństwa aresztowały duchowego przywódcę Bractwa Muzułmańskiego, 70-letniego Mohammeda Badiego - poinformowała w nocy z poniedziałku na wtorek państwowa agencja MENA.

Według agencji Badie został aresztowany w mieszkaniu w dzielnicy Nasr City na wschodzie Kairu. - Doszło do tego, gdy aparat bezpieczeństwa otrzymał informacje o miejscu, w którym ukrywa się Badie - dodała MENA. Oprócz niego aresztowano też dwóch wysokich rangą przywódców islamistycznego ruchu.

Od wielu dni nie było wiadomo, gdzie przebywa duchowy przywódca Bractwa Muzułmańskiego.

10 lipca, tydzień po obaleniu islamistycznego prezydent Mohammeda Mursiego, Badie został oskarżony o podżeganie do aktów przemocy. 25 sierpnia ma ruszyć proces jego i innych członków Bractwa, z którego wywodzi się Mursi.

Z fotela prezydenta usunęli Mursiego egipscy wojskowi po masowych protestach przeciwko jego rządom. Przeciwnicy zarzucali mu m.in. faworyzowanie Bractwa.

Telewizje prywatne i publiczne, które popierają obecne wojskowe władze, w nocy pokazały zdjęcia prowadzonego przez policję i wyraźnie zmęczonego Badiego, który ubrany był w białą dżalabiję.

Blok, w którym go aresztowano, mieści się w pobliżu meczetu Rabaa al-Adawija, przed którym podczas brutalnej likwidacji obozowiska zwolenników Mursiego 14 sierpnia zginęło ponad 280 osób.

Od tego dnia w zamieszkach w Egipcie łącznie śmierć poniosło według oficjalnych danych 800-900 osób, w tym ponad stu żołnierzy i policjantów. Policja aresztowała ok. tysiąca sympatyków i członków Bractwa Muzułmańskiego.

Badie już kilkakrotnie trafiał do więzienia. W latach 60. XX wieku był oskarżany o spiski mające na celu obalenie egipskich władz. Z czasem Badie, który niegdyś popierał rygorystyczny islam, przestał faworyzować gwałtowne przejęcie władzy i stał się zwolennikiem stopniowej islamizacji społeczeństwa.

????

Znowu ???



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:28, 20 Sie 2013    Temat postu:

Egipt: Mursiemu w areszcie postawiono zarzuty w nowej sprawie

Wobec odsuniętego od władzy i przebywającego w areszcie prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego zastosowano w poniedziałek kolejny 15-dniowy areszt w nowej sprawie - podżegania do przemocy - poinformowała egipska agencja MENA.

Mursiego usunęli z fotela prezydenta egipscy wojskowi 3 lipca, gdy w kraju dochodziło do masowych protestów przeciwko rządom prezydenta; przeciwnicy zarzucali mu faworyzowanie Bractwa Muzułmańskiego, z którym był związany.

Formalnie areszt wobec Mursiego zastosowano 26 lipca. Postawiono mu szereg zarzutów, w tym szpiegostwa, zdrady stanu, spiskowania z palestyńskim Hamasem i libańskim Hezbollahem, zabicia żołnierzy. Zarzuty są związane z ucieczką Mursiego z więzienia Wadi an-Natrun w roku 2011, jeszcze przed obaleniem w Egipcie reżimu Hosniego Mubaraka.

Mursiemu już kilkakrotnie przedłużano areszt. W poniedziałek jednak postawiono mu zarzuty w nowej sprawie związanej z protestami, do których doszło w grudniu roku 2012 pod pałacem prezydenckim. Agencja AFP pisze, powołując się na źródła sądowe, że Mursiemu zarzucono "współudział w morderstwie i torturowaniu" manifestantów.

>>>

Sfingowane procesy tzw. kiblowe ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:45, 20 Sie 2013    Temat postu:

Egipt: siły bezpieczeństwa zastrzeliły dziennikarza podczas godziny policyjnej

Egipskie siły bezpieczeństwa zastrzeliły wieczorem na północy kraju szefa lokalnego oddziału państwowego dziennika "Al-Ahram". Otworzyły ogień do samochodu, który ich zdaniem próbował uniknąć kontroli podczas godziny policyjnej.

Według źródeł w siłach bezpieczeństwa, cytowanych przez agencję Reutera, w wyniku incydentu Tamer Abdel Rauf, który był szefem oddziału "Al-Ahram" w północnej prowincji (muhafazie) Al-Buhajra, został zastrzelony, a dziennikarz z innej państwowej gazety "Al-Gumhurija" odniósł obrażenia.

W oświadczeniu umieszczonym na Facebooku armia napisała, że samochód, którym poruszali się mężczyźni, wzbudził podejrzenia żołnierzy, ponieważ jechał bardzo szybko, nie reagując ani na nakaz zatrzymania ani na strzały ostrzegawcze oddawane w powietrze.

- W kierunku samochodu nie oddano nadmiernych strzałów, a zabicie przebywających w nim osób nie było celowe - podkreślono w oświadczeniu.

Wojsko wezwało w nim obywateli, by przestrzegali godziny policyjnej, przez co będą ułatwiać siłom bezpieczeństwa pracę.

W kilkunastu z 27 prowincji Egiptu od 14 sierpnia między godz. 19 a 6 obowiązuje godzina policyjna. Nie dotyczy ona jednak dziennikarzy.

Godzina policyjna została wprowadzona przez władze w odpowiedzi na krwawe zamieszki, które wybuchły, gdy siły bezpieczeństwa 14 sierpnia brutalnie zlikwidowały dwa obozowiska zwolenników obalonego prezydenta islamisty Mohammeda Mursiego w Kairze. Będzie obowiązywać co najmniej do połowy września.

Od 14 sierpnia w starciach w całym kraju zginęło prawie 900 osób, w tym ponad 100 żołnierzy i policjantów.

????

Czyli w zamieszniu zabili swojaka !!! Totalny burdel !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:46, 20 Sie 2013    Temat postu:

Bractwo Muzułmańskie wybrało nowego tymczasowego lidera

Bractwo Muzułmańskie w Egipcie oznajmiło, że mianowało Mahmuda Ezzata na swego tymczasowego przywódcę; Ezzat ma zastąpić aresztowanego w nocy z poniedziałku na wtorek duchowego przywódcę Bractwa, 70-letniego Mohammeda Badiego.

Mahmud Ezzat to jeden z zastępców Badiego. Ma przejąć czasowo funkcje zwierzchnika - poinformowało Bractwo Muzułmańskie na swej stronie internetowej.

Aresztowany Mohammed Badie został oskarżony o podżeganie do aktów przemocy. Znajduje się w więzieniu Tora - zakładzie karnym o surowym reżimie na obrzeżach Kairu.

25 sierpnia ma ruszyć proces jego i innych członków Bractwa, z którego wywodzi się obalony 3 lipca prezydent Mohammed Mursi. Z fotela prezydenta usunęli Mursiego egipscy wojskowi po masowych protestach przeciwko jego rządom. Przeciwnicy zarzucali mu m.in. faworyzowanie Bractwa.

Po brutalnej likwidacji przez siły bezpieczeństwa w ubiegłym tygodniu obozowisk zwolenników obalonego Mursiego przez Egipt przetoczyła się fala zamieszek, w których według oficjalnych danych zginęło 800-900 osób, w tym ponad stu żołnierzy i policjantów. Policja aresztowała ok. tysiąca sympatyków i członków Bractwa Muzułmańskiego.

>>>>

Oczywiscie aresztowanych zastapia kolejni . Terrorem rezim nic nie ugra .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89324
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:19, 21 Sie 2013    Temat postu:

Obama wstrzymał część pomocy dla Egiptu, "bunt" państw arabskich

Administracja Baracka Obamy "za kulisami" wstrzymała część pomocy wojskowej dla Egiptu w związku z krwawymi walkami w tym kraju. Biały Dom twierdzi, że dzięki temu Stany Zjednoczone będą mogły wywrzeć presję na wojskowych w Kairze w celu przywrócenia rządów demokratycznych. Plany Waszyngtonu niespodziewanie pokrzyżowali jednak jego arabscy sojusznicy, którzy obiecali zrekompensować finansowe straty Egiptu.

Kwestia zawieszenia pomocy wojskowej dla Egiptu, wartej 1,3 mld dolarów rocznie, podzieliła Biały Dom, Kongres i czołowych polityków Partii Demokratycznej i Partii Republikańskiej. W niedzielę senator John McCain powiedział, że Barack Obama złamał swoją obietnicę dotyczącą zawieszenia tej pomocy, udzielanej Kairowi od 1979 roku, czyli czasu zawarcia pokoju w Camp David.

Inni kongresmeni twierdzili, że prezydent łamie prawo, które nakazuje mu wstrzymanie pomocy wojskowej dla władz państwa ustanowionych w drodze zbrojnego zamachu stanu. W zakulisowych rozmowach zwracano jednak uwagę na strategiczne znaczenie Egiptu dla polityki USA w regionie Bliskiego Wschodu oraz na kluczowe znaczenie Kanału Sueskiego.

Jako pierwszy o "tajnej" decyzji administracji Baracka Obamy poinformował amerykański serwis Daily Beast. Bez publicznego ogłaszania, że w Egipcie doszło do wojskowego zamachu stanu, amerykański prezydent zdecydował o zawieszeniu części pomocy wojskowej dla Kairu; według szacunków, chodzi o sumę 585 mln dolarów.

Podjęcie decyzji o zawieszeniu pomocy potwierdził senator Patrick Leahy z Partii Demokratycznej, stojący na czele podkomitetu ds. operacji zagranicznych. Jego rzecznik podkreślił, że decyzja taka została podjęta z uwagi na trzymanie się litery amerykańskiego prawa; zobowiązuje ono władze USA do zawieszenia pomocy dla kraju, którego rząd został ustanowiony w drodze zbrojnego zamachu stanu.

Urzędnicy Białego Domu przyznają jednak, że wstrzymanie pomocy wojskowej dla Egiptu ma charakter tymczasowy, tym bardziej, że rok fiskalny kończy się w USA już 30 września. Jak dodają, podjęcie decyzji w taki "niepubliczny" sposób daje administracji Obamy niezbędną elastyczność, dzięki której Biały Dom będzie mógł w każdej chwili zdecydować o przywróceniu tej pomocy, jeśli zajdzie tylko taka potrzeba. Zdaniem urzędników, Biały Dom będzie mógł teraz m.in. o wiele łatwiej wywierać naciski na powrót do demokratycznego systemu rządów w Egipcie.

Plany Waszyngtonu zostały jednak pokrzyżowane przez jego sojuszników. Państwa arabskie, na czele z Arabią Saudyjską, ogłosiły bowiem, że przekażą Egiptowi 12 miliardów dolarów, jeśli Amerykanie zdecydowaliby się na obcięcie pomocy wojskowej.

– Jesteśmy bogaci i nie zawahamy się udzielić finansowego wsparcia Kairowi – oświadczył książę Saud al-Faisal, saudyjski minister spraw zagranicznych. – Państwa arabskie nigdy nie zgodzą się na manipulowanie ich losem i narażanie ich bezpieczeństwa na szwank przez społeczność międzynarodową – ostrzegł podczas przemówienia.

Pomoc finansową dla Egiptu, oprócz Arabii Saudyjskiej, zadeklarowały już Kuwejt i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Zdaniem części ekspertów, to Arabska Wiosna Ludów postawiła pod znakiem zapytania przyszłość całego Bliskiego Wschodu i zagroziła osłabieniem więzów łączących Zachód z władzami państw arabskich.

Spór dotyczący pomocy dla Egiptu pokazuje również różnice interesów dotyczących politycznego kształtu tego regionu pomiędzy państwami zachodnimi a Rijadem, Kuwejtem czy Bahrajnem. Konserwatywne rodziny królewskie rządzące tymi krajami obawiają się bowiem zamachu stanu ze strony islamistów, którzy od lat grożą obaleniem ich rządów.

Największym zmartwieniem jest Bractwo Muzułmańskie, którego członkowie rezydują we wszystkich państwach arabskich. To właśnie dlatego saudyjski król Abdullah już miesiąc temu udzielił pełnego poparcia egipskim wojskowym w ich walce z "terroryzmem i ekstremizmem".

- Saudyjczycy są podejrzliwi, jeśli chodzi o amerykańską politykę zagraniczną – zwraca uwagę Bruce Riedel z Brookings Institution. Jak przekonuje, Waszyngton i Rijad nie oceniają już w ten sam sposób sytuacji, co oznacza "poważne kłopoty w najstarszym sojuszu zawartym przez Amerykanów na bliskim Wschodzie".

Nieufność sojuszników USA to pochodna stosunku państw Zachodu do Arabskiej Wiosny Ludów; państwa te popierały burzliwe przemiany, widząc w nich szanse na demokratyzację, podczas gdy konserwatywne państwa arabskie uznały rewolucję za zagrożenie dla status quo. To dlatego Saudyjczycy w 2011 roku wsparli władze Bahrajnu

....

Polityka Obamy to dno .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 49, 50, 51 ... 66, 67, 68  Następny
Strona 50 z 68

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy