Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Wybuchła walka o wolność W Egipcie !!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18 ... 32, 33, 34  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:36, 13 Paź 2012    Temat postu:

Zwolennicy i przeciwnicy Mursiego starli się w Kairze

Pierwszy raz od objęcia władzy w Egipcie przez prezydenta Mohammeda Mursiego popierający go islamiści starli się w piątek w Kairze ze zwolennikami liberalnej i lewicowej opozycji. Dwunastu uczestników zajść zostało ciężko rannych.

Sympatycy Mursiego zdobyli szturmem, używając kamieni, pałek i metalowych prętów, trybunę wzniesioną przez zwolenników świeckiej opozycji na placu Tahrir i zniszczyli ją.

Podczas ataku islamiści skandowali: "Naród domaga się czystek w aparacie sprawiedliwości" i " Mursi kochamy cię". Z kolei sympatycy lewicy wołali: "Precz z panowaniem Muzułmańskich Braci" i "Precz z Radą Konstytucyjną". Policja nie interweniowała.

Mursi reprezentuje Partię Wolności i Sprawiedliwości, będącą politycznym ramieniem islamistycznego Bractwa Muzułmańskiego.

Zwolennicy sił liberalnych i lewicowych spotkali się w południe na placu Tahrir na zapowiadanym od kilku tygodni wiecu, by zaprotestować przeciwko zdominowaniu przez islamistów Rady Konstytucyjnej, która ma przygotować nową ustawę zasadniczą.

Obecne zajścia są kolejnym dowodem na głębokie podziały polityczne w kraju, gdzie półtora roku temu w wyniku ludowego powstania doszło do obalenia Hosniego Mubaraka.

Do zaostrzenia sytuacji w kraju przyczyniło się ostatnio uniewinnienie przez sąd 24 współpracowników Mubaraka oskarżonych o brutalną pacyfikację protestów w ub.r. Mursi zdymisjonował w związku z tym prokuratora generalnego gen. Abdela Maguida Mahmuda.

Wyrok uniewinniający sojuszników Mubaraka wywołał demonstracje oburzonych Egipcjan w całym kraju. Mahmud oskarżany jest o to, że przyczynił się do decyzji sądu, nieprzekonująco przedstawiając argumenty oskarżenia.

Proces dotyczył ataku sojuszników Mubaraka 2 lutego 2011 roku, gdy na koniach i wielbłądach staranowali oni protestujących na kairskim placu Tahrir. Wydarzenia te urosły później do symbolu społecznej rewolucji, która ostatecznie odsunęła Mubaraka od władzy, oraz brutalności starego reżimu.

>>>>

Potepiamy ohydny bandytyzm tergo typu . To nie jest polityka a dzialalnosc przestepcza ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:56, 18 Paź 2012    Temat postu:

Egipt: nauczycielka ścięła włosy uczennicom, bo nie miały chust

Nauczycielka w południowym Egipcie obcięła włosy dwóm 12-letnim uczennicom za karę, że dziewczynki nie nosiły muzułmańskich chust - podała agencja Associated Press. Incydent zrodził pytania o wpływ niedawno wybranych konserwatywnych władz na życie Egipcjan.

Ojciec jednej z uczennic powiedział AP, że nauczycielka najpierw kazała stać 12-latkom przez dwie godziny z rękami uniesionymi nad głową, a potem obcięła dziewczynkom włosy. Rodzice złożyli skargę na kobietę do prokuratury.

Nauczycielka broniła się, że ścięła dzieciom "najwyżej 2 cm włosów". Władze gubernatorstwa Luksoru, gdzie doszło do zdarzenia, nazwały jednak działanie nauczycielki "haniebnym" i przeniosły ją do innej szkoły.

Wydarzenie zrodziło pytania o wpływ muzułmańskich konserwatystów na życie społeczne w Egipcie, a w szczególności na prawa chrześcijańskiej mniejszości Koptów zamieszkującej ten kraj.

W czerwcu nowym prezydentem Egiptu został islamista Mohamed Mursi, a wybory parlamentarne zwyciężyła wcześniej partia utworzona przez Bractwo Muzułmańskie.

>>>>

Potepiamy islamistyczny terror !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:56, 19 Paź 2012    Temat postu:

Saad al-Katatni nowym przywódcą Bractwa Muzułmańskiego

Były spiker egipskiego parlamentu Saad al-Katatni został przewodniczącym egipskiej Partii Wolności i Sprawiedliwości, utworzonej przez Bractwo Muzułmańskie, zastępując Mohammeda Mursiego, który ustąpił z tej funkcji po wygraniu wyborów prezydenckich.

Bractwo Muzułmańskie jest obecnie największą siłą polityczną w Egipcie. Jest jednak ostro krytykowane przez koła liberalne, które zarzucają mu dążenie do narzucenia krajowi islamskiej konstytucji.

Katatni zapowiedział, że będzie dążył do budowy państwa opartego na zasadach islamu.

Kilkanaście tysięcy osób demonstrowało tego dnia w Kairze, żądając od prezydenta i Bractwa Muzułmańskiego zapewnień, że w nowej konstytucji reprezentowane będą poglądy wszystkich grup społecznych. Na transparentach wypisane było hasło "Naród chce konstytucji dla wszystkich Egipcjan".

Demonstranci domagali się też od Bractwa Muzułmańskiego przeprosin za zajścia w zeszłym tygodniu, kiedy w starciach między islamistami a uczestnikami opozycyjnej demonstracji ponad 100 osób odniosło obrażenia. Była to demonstracja sił liberalnych i lewicowych, zorganizowana w proteście przeciwko zdominowaniu przez islamistów Rady Konstytucyjnej, która ma przygotować nową ustawę zasadniczą.

Mursi urzęduje od 30 czerwca. 12 sierpnia przeniósł w stan spoczynku najważniejszych członków Najwyższej Rady Wojskowej, która rządziła Egiptem od czasu obalenia Hosniego Mubaraka w lutym ubiegłego roku. Anulował także dekret władz wojskowych, który przyznawał im uprawnienia ustawodawcze na czas, gdy kraj jest pozbawiony parlamentu.

Krótko przed wydaniem dekretu wojsko wyegzekwowało sądowy nakaz rozwiązania zdominowanego przez islamistów parlamentu, co uznano za próbę ograniczenia samodzielności nowego prezydenta. W odpowiedzi Mursi podjął działania, które zapewniły mu zarówno władzę wykonawczą, jak i ustawodawczą. Oponenci twierdzą, że ma obecnie nadmierne uprawnienia.

.....

Trzeba rozwiac obawy obywateli tym bardziej ze islamisci zupelnie popsuli opinie osob odwolujacych sie do takich hasel ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:43, 22 Paź 2012    Temat postu:

Egipt: brutalny atak na dziennikarkę France 24

Sonia Dridi, reporterka telewi­zji France 24, została zaatako­wana podczas relacjonowania na żywo protestów na placu Tahrir w Kairze.

Ashraf Khalil z angielskiej sekcji France 24, który przez cały czas był u boku dziennikarki, mówi, że zwykle nie kręcą oni mate­riałów na placu, a na balkonie nad nim.

- Teraz chcieliśmy zrobić ujęcie z poziomu ulicy - relacjonuje. Tłum był bardzo niespokojny i trudno było nad nim zapano­wać.

Na filmie widać, jak reporter prosi protestujących ludzi, by pozwolili kobiecie pracować. Nie posłuchali. Zanim skończy­ła mówić, tłum był już zbyt bli­sko. Khalil opowiada, że prze­rwał jej w połowie relacji, kiedy zorientował się, co się dzieje.

- Nikt już nas nie słuchał. Powie­działem Soni, żeby szła prosto do sklepu na rogu placu i pocze­kała tam na mnie - relacjonuje.

Tłum zdążył otoczyć kobietę i z trudem udało się dotrzeć w bez­pieczne miejsce. Cały czas była atakowana przez około 30 męż­czyzn. Niektórzy próbowali jej pomóc, odciągając atakują­cych.

W ciągu ostatnich 18 miesięcy odnotowano liczne przypadki przemocy seksualnej wobec ko­biet na placu Tahrir. W czasie powstania przeciwko Mubara­kowi korespondentka amery­kańskiej telewizji CBS Lara Logan została tam zgwałcona i pobita.

Amnesty International podaje, że podobne ataki na kobiety mają na celu zastraszenie ich i nie dopuszczenie do ich pełne­go udziału w życiu publicznym.
...

Jedni atakowali inni bronili . Sa rozni ludzie . I bydlaki i wspaniali . Ale trzeba byc ostroznym .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:36, 11 Lis 2012    Temat postu:

Benedykt XVI do Polaków o Święcie Niepodległości

Benedykt XVI, zwracając się w niedzielę do Polaków podczas spotkania na modlitwie Anioł Pański, mówił o Święcie Niepodległości. Papież apelował, by budować pomyślność ojczyzny na fundamencie wiary ojców i historii.

Podczas spotkania w południe w Watykanie Benedykt XVI powiedział do Polaków: "Święto Niepodległości, które dzisiaj obchodzicie w Polsce, przypomina o wierze waszych ojców, o historii, o mocy ducha minionych pokoleń. Na tym fundamencie budujcie pomyślność waszej ojczyzny".

- Dzisiaj również wspieram wasze modlitwy, jakie z inicjatywy Dzieła Pomoc Kościołowi w Potrzebie zanosicie za chrześcijan w Egipcie, w ramach Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym - dodał papież po polsku.

...

Tak . Dzis modlimy sie za Egipt . Aby wolnosc byla wolnoscia . Aby nie zamienila sie w zbrodniczy obled . Jest tez swieto wolnosci Polski . I to sie dobrze sklada . Dzis ludy swiata walcza o wolnosc . I tylko Polska moze byc im wzorem z uwagi na historie i wyplywajaca z nie moc ducha nie znana nigdzie indziej . W ten sposob Polska wysuwa sie na pierwsze miejsce w swiecie w tym co najwazniejsze w mocy ducha . Po to byla historia Polski . O tym spiewali wieszcze i bardowie . Rzeczywistosc przekracza wyobrazenia bo okazuje sie ze caly swiat pragnie . I tak postanowil Bòg ze przez Polske wiedzie droga do nieba dla swiata .:0)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:33, 21 Lis 2012    Temat postu:

Egipt: wściekły tłum podpalił studio Al-Dżaziry w Kairze

Kairskie studio katarskiej telewizji Al-Dżazira zostało zaatakowane i podpalone przez wściekły tłum, który wznosił okrzyki przeciwko stacji - podaje Reuters.

Studio mieści się w budynku przy placu Tahrir - głównej areny demonstracji i starć z siłami bezpieczeństwa w stolicy Egiptu. Przed siedzibą telewizji zebrał się tłum 200-250 młodych ludzi, zarzucających jej przykrywanie nadużyć i afer egipskich władz.

Nieznani sprawcy wrzucili do studia przez okna butelki z substancją zapalającą, od których wybuchł pożar. Udało się go ugasić, ale szalejące płomienie doszczętnie zniszczyły pomieszczenia.

- Protestujący zarzucają stacji stronniczość i brak obiektywizmu - powiedział jeden z reporterów Al-Dżaziry. Jak dodał, wielu z młodych demonstrantów uważa, że telewizja wspiera rządzące w Egipcie, po obaleniu Hosniego Mubaraka, Bractwo Muzułmańskie.

Gwałtowne starcia z policją w Kairze rozpoczęły się od poniedziałkowych pokojowych manifestacji, przypadających w pierwszą rocznicę krwawych wydarzeń w stolicy Egiptu. Siły bezpieczeństwa zabiły wtedy w całym kraju co najmniej 42 demonstrantów, a prawie 2000 innych raniły.

Przed rokiem na ulice wyszły tysiące Egipcjan, domagając się, by rządzący po obaleniu Mubaraka generałowie oddali władzę. Obecne wystąpienia w Kairze, nawiązujące do tamtych dramatycznych wydarzeń, są też skierowane przeciwko rządzącemu Bractwu Muzułmańskiemu i prezydentowi Mohammedowi Mursiemu, którzy w opinii egipskiej ulicy, nie spełnili pokładanych w nich nadziei.

....

To pewnie zrobili rezimowcy z zemsty .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:07, 22 Lis 2012    Temat postu:

Egipt: szef Bractwa Muzułmańskiego potępia starania o pokój z Izraelem.

Przywódca egipskiego Bractwa Muzułmańskiego Mohammed Badei potępił dążenia do pokoju z Izraelem i nawoływał do świętej wojny w celu wyzwolenia terytoriów palestyńskich.

Prezydent Egiptu Mohammed Mursi, wywodzący się z Bractwa, pośredniczył w wynegocjowaniu ogłoszonego zaledwie dzień wcześniej zawieszenia broni między Izraelem a palestyńskim Hamasem rządzącym w Strefie Gazy.

- Wróg rozumie tylko język siły - podkreślał Badei w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej Bractwa Muzułmańskiego. Wszelkie porozumienia pokojowe z Izraelem określił mianem "wielkiego oszustwa", wzywał muzułmanów do "wspierania braci w Palestynie", zaopatrywania ich we wszystko, czego potrzebują, zabiegania o ich zwycięstwo "na wszystkich arenach międzynarodowych".

Badei wskazywał też, że dżihad (święta wojna) jest "obligatoryjny dla muzułmanów". Zastrzegł jednak, że sięgnięcie po broń będzie "ostatnim etapem", dopiero po osiągnięciu przez muzułmanów jedności.

Associated Press zwraca uwagę, że oświadczenie przywódcy Bractwa Muzułmańskiego ostro kontrastuje z rolą, jaką prezydent Mursi odegrał w negocjacjach, które doprowadziły do zawieszenia broni między Izraelem a Hamasem.

Agencja przyznaje, że Bractwo Muzułmańskie występuje czasem ze sprzecznymi przesłaniami, w zależności od tego, do kogo są kierowane. Istnieją też w tym ruchu podziały ideologiczne i pokoleniowe.

Bractwo Muzułmańskie nie uznaje Izraela i - przynajmniej oficjalnie - jego członkowie odmawiają bezpośrednich rozmów z osobistościami izraelskimi. Jednak Mursi zapewnił, że dotrzyma postanowień traktatu pokojowego między Egiptem a Izraelem z 1979 roku.

>>>>

Potepiamy wojennych zbrodniarzy . Koles szykuje sobie miejsce w Trybunale Karnym ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:16, 23 Lis 2012    Temat postu:

Egipt: prezydent Mursi przemawia do zwolenników; przeciwnicy protestują

W Egipcie zawrzało z powodu prezydenckiego dekretu, który gwarantuje Mohammedowi Mursiemu niemal absolutną władzę. Przed pałacem prezydenckim w Kairze zgromadzili się zwolennicy egipskiego przywódcy. Tymczasem na placu Tahrir trwa demonstracja jego przeciwników. W kilku inny miastach doszło do starć, podpalano siedziby rządzącej partii, z której wywodzi się prezydent. Kilkanaście osób zostało rannych.

Dekret Mohammeda Mursiego stwierdza, że decyzje prezydenta do czasu ukończenia prac nad nową konstytucją nie mogą być cofnięte przez żaden organ, włączając w to sądy. - Nigdy nie użyję prawa z osobistych powodów czy też do wyrównywania rachunków - skomentował Mursi.

- Obiecałem, że będę interweniował, aby bronić narodu przed niebezpieczeństwami, i tak właśnie uczyniłem - mówił prezydent do swoich zwolenników zgromadzonych w Kairze. Wiec zwołało Bractwo Muzułmańskie.

Prezydent zapewnił, że pracuje nad zapewnieniem społecznej i gospodarczej stabilności oraz wymienialności przedstawicieli władzy. - Istnienie opozycji mnie nie martwi, ale musi być ona rzeczywista i silna - podkreślił.

Trwające obecnie protesty to jego zdaniem skutek spisku "wrogów z zagranicy i kilku przedstawicieli starego reżimu, którzy nie chcą, by Egipt stanął na nogi".

- Idziemy naprzód i nikt nie może nas powstrzymać - powiedział egipski przywódca.

Protesty i starcia

Tymczasem część Egipcjan oskarża prezydenta o autorytarne zapędy. Opozycja wezwała do organizowania w całym kraju wieców przeciwko - jej zdaniem - samowolnemu rozszerzaniu władzy przez prezydenta Mursiego. Wydając antydemokratyczne dekrety, Mursi "ogłosił się nowym faraonem" - napisał na Twitterze laureat Pokojowej Nagrody Nobla Mohamed ElBaradei.

Przeciwnicy prezydenta demonstrują m.in. na kairskim placu Tahrir. Protestujący domagali się ustąpienia Mursiego i oskarżali go o przeprowadzenie zamachu na władzę. "Mohammed Mursi Mubarak" - głosił jeden z transparentów, sugerując, że obecny szef państwa idzie w ślady swego autorytarnego poprzednika, Hosniego Mubaraka. Inny plakat przedstawiał Mursiego z maską faraona Tutenchamona. Skandowano: "Lud chce obalić reżim", a niezależny dziennik "Al-Masri al-Jum" na pierwszej stronie zamieścił nagłówek "Mursi - tymczasowy dyktator".

W ulicy wiodącej od Tahrir do parlamentu i budynków rządowych policja potraktowała demonstrujących gazem łzawiącym; niektórzy demonstranci wprost na bruku rozpalili małe ogniska - podaje Reuters, powołując się świadka. W walkach w Kairze trzy osoby zostały ranne.

Telewizja publiczna podała, że protestujący podpalili siedziby rządzącej Partii Wolności i Sprawiedliwości (PWiS) w leżących na północnym wschodzie kraju miastach Suez, Ismailia i Port Said. PWiS została utworzona przez Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się Mursi.

W Aleksandrii, drugim co do wielkości mieście Egiptu, demonstranci zaatakowali siedzibę islamistycznego PWiS. Wyrzucili na ulice książki i krzesła, a następnie je podpalili - poinformował świadek, cytowany przez agencję Reutera. Rannych zostało 12 osób.

Anonimowy przedstawiciel PWiS, cytowany przez agencję AFP, powiedział, że w tym mieście między zwolennikami a przeciwnikami Mursiego doszło do starć. Demonstranci obrzucali się kamieniami. Rannych zostało 12 osób.

Jak pisze agencja dpa, gniew protestujących wymierzony jest nie tylko w prezydenta, ale również w przewodniczącego Bractwa, Mohammeda Badię zwanego Murszidem. Przeciwnicy Badii porównują jego rolę w Egipcie po obaleniu Mubaraka do tej, jaką w Iranie pełni ajatollah Ali Chamenei.

W proteście przeciw przeforsowanym dekretom do dymisji podał się prezydencki doradca ds. demokratyzacji, chrześcijanin Samir Morkos. Decyzje Mursiego "zaskoczyły mnie, nie zostały ze mną skonsultowane" - powiedział.

Zaniepokojenie sytuacją w Egipcie wyraziła - poprzez swego rzecznika - Wysoka Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka.

Kontrowersyjne dekrety

W czwartek prezydent wydał dekrety, które znacznie rozszerzają jego prerogatywy i jego zdaniem będą chronić rewolucję, w wyniku której w zeszłym roku obalony został autorytarny prezydent Hosni Mubarak. Z dekretów wynika, że żaden organ, nawet sąd najwyższy, nie może unieważnić decyzji szefa państwa do czasu ukończenia prac nad nową konstytucją, najpewniej w połowie lutego. Zgodnie z dekretem wszystkie decyzje prezydenta są ostateczne i nie podlegają apelacji.

Jak pisze agencja AFP, stosunki Mursiego z dużą częścią sądownictwa są napięte. W rękach prezydenta jest zarówno władza wykonawcza, jak i ustawodawcza, m.in. na skutek rozwiązania w czerwcu izby niższej parlamentu. Mursi wzmocnił swoją władzę w sierpniu, gdy nakazał przejście w stan spoczynku wywodzącemu się z dawnego reżimu ministrowi obrony Husajnowi Tantawiemu.

Jeden z dekretów nakazuje powtórne procesy wysokich urzędników ery Mubaraka. Inny uniemożliwia rozwiązanie zdominowanego przez islamistów Zgromadzenia zajmującego się opracowaniem nowej konstytucji kraju i daje mu więcej czasu na zakończenie prac. Z prac nad nową ustawą zasadniczą zrezygnowali już przedstawiciele środowisk liberalnych i świeckich.

Mursi zdymisjonował też w czwartek prokuratora generalnego Abdela Magida Mahmuda, aby - według agencji Reutera - ułagodzić uczestników protestów, domagających się powtórnego dochodzenia w sprawie urzędników, którzy tłumili powstanie przeciwko Mubarakowi. Prezydent desygnował na nowego prokuratora generalnego Talata Abdullaha.

Rzecznik prezydenta Jasser Ali powiedział, że decyzje Mursiego mają na celu "oczyszczenie instytucji" i "zniszczenie fundamentów dawnej dyktatury".

>>>>

Protestuja mubarakowcy . Ja popieram jednak wladze bo jest jasne kto rzadzi > Mursi musi miec swiadomosc . TERAZ ZA WSZYSTKO ODPOWIADA ON ! BÓG I HISTORIA JEGO OSĄDZĄ !!! ZA WSZYSTKO !!! Cala wladza caly osad ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:19, 23 Lis 2012    Temat postu:

ONZ zaniepokojona dekretami prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego

Dekrety prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego, uniemożliwiające unieważnianie decyzji szefa państwa, budzą poważne obawy dotyczące przestrzegania praw człowieka w kraju - ocenił rzecznik Wysokiej Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka.

- Jesteśmy bardzo zaniepokojeni poważnymi konsekwencjami, które te deklaracje mogą mieć na przestrzeganie praw człowieka i rządy prawa w Egipcie - podkreślił rzecznik Wysokiej Komisarz Navi Pillay, Rupert Colville, na konferencji prasowej w Genewie.

- Obawiamy się też, że może to doprowadzić do bardzo niestabilnej sytuacji w najbliższych dniach - dodał.

Opozycja wzywa do protestów

Egipska opozycja wezwała do organizowania w całym kraju wieców przeciwko - jej zdaniem - samowolnemu rozszerzaniu władzy przez prezydenta Mursiego. W Kairze demonstracje odbędą się na placu Tahrir. Plac ten był centrum rewolucji z 2011 roku, w wyniku której ustąpił autorytarny prezydent Hosni Mubarak.

W czwartek Mursi "ogłosił się nowym faraonem" - napisał na Twitterze laureat Pokojowej Nagrody Nobla Mohamed ElBaradei. Z kolei Wael Ghonim, kluczowa postać ubiegłorocznych demonstracji, podkreślił, że celem egipskiej rewolucji nie było oddanie władzy w ręce "łagodnego dyktatora".

Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się Mursi, zaapelowało do swoich zwolenników, by po piątkowych modłach zebrali się przez pałacem prezydenckim w Kairze.

"Decyzje chroniące rewolucję"

W czwartek prezydent wydał dekrety, które znacznie rozszerzają jego prerogatywy. Nadał sobie prawo do "podejmowania decyzji, które chroniłyby rewolucję". Z dekretów wynika, że żaden organ, nawet sąd najwyższy, nie może unieważnić decyzji szefa państwa do czasu ukończenia prac nad nową konstytucją, najpewniej w połowie lutego.

Jeden z dekretów nakazuje powtórne procesy wysokich urzędników ery Mubaraka. Inny uniemożliwia rozwiązanie zdominowanego przez islamistów Zgromadzenia zajmującego się opracowaniem nowej konstytucji kraju i daje mu więcej czasu na zakończenie prac. Z prac nad nową ustawą zasadniczą zrezygnowali już przedstawiciele środowisk liberalnych i świeckich.

Dekret zakładający powtórzenie procesów oznacza, że Mubarak również może być powtórnie sądzony. Były prezydent został skazany w czerwcu na karę dożywotniego więzienia za współudział w zabójstwie kilkuset demonstrantów w trakcie krwawego tłumienia ubiegłorocznych protestów, które go obaliły.

Mursi zdymisjonował też w czwartek prokuratora generalnego Abdela Magida Mahmuda, aby według agencji Reutera, ułagodzić uczestników protestów, domagających się powtórnego dochodzenia w sprawie urzędników, którzy tłumili powstanie przeciwko Mubarakowi. Prezydent desygnował na nowego prokuratora generalnego Talata Abdullaha.

Rzecznik prezydenta Jasser Ali powiedział, że decyzje Mursiego mają na celu "oczyszczenie instytucji" i "zniszczenie fundamentów dawnej dyktatury".

>>>>>

Moze niech porzadzi troche co ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:20, 23 Lis 2012    Temat postu:

Egipska opozycja wzywa do "marszu milionów" przeciwko prezydentowi Mohammedowi Mursiemu

Egipska opozycja wzywa do "marszu milionów" przeciwko prezydentowi Mohammedowi Mursiemu, który, jej zdaniem, samowolnie rozszerzył swoją władzę wydanymi w czwartek dekretami.

Tysiące przeciwników prezydenta Mursiego zbierają się na placu Tahrir w Egipcie. Protestujący sprzeciwiają się najnowszym dekretom prezydenta. Dają mu one nowe uprawnienia, specjalną opieką otaczają członków Zgromadzenia Konstytucyjnego i zakładają wznowienie procesów najwyższych przedstawicieli władz ery Mubaraka.

Opozycja wzywa do "marszu milionów" przeciwko Mursiemu. Wśród polityków, którzy nawołują do obrony rewolucji, są między innymi Mohamed ElBaradei i Amr Moussa, czołowi działacze partii opozycyjnych wobec rządzącego Bractwa Muzułmańskiego.

ElBaradei, laureat pokojowego Nobla, powiedział, że egipska rewolucja została zduszona. Jego zdaniem Mursi obwołał sam siebie "władcą z rozkazu Boga". "Ogłosił się nowym faraonem" - napisał na Twitterze ElBaradei. - Nie chcemy nowego dyktatora - powiedziała z kolei publicystka Mona al-Tahawi.

Dekret zakładający powtórzenie procesów oznacza, że były prezydent Hosni Mubarak również może być powtórnie sądzony. Mubarak został skazany w czerwcu na karę dożywotniego więzienia za współudział w zabójstwie kilkuset demonstrantów w trakcie krwawego tłumienia ubiegłorocznych protestów, które go obaliły.

Mursi zdymisjonował też w czwartek prokuratora generalnego Abdela Magida Mahmuda, aby, jak podaje Reuters, ułagodzić uczestników protestów, domagających się powtórnego dochodzenia w sprawie urzędników, którzy tłumili powstanie przeciwko Mubarakowi. Nowym prokuratorem generalnym na cztery lata został desygnowany na to stanowisko przez prezydenta Talat Abdullah.

Kolejny dekret prezydenta Egiptu uniemożliwia rozwiązanie Zgromadzenia zajmującego się opracowaniem nowej konstytucji kraju i daje mu więcej czasu na zakończenie prac. Nowa konstytucja to fundamentalny element przechodzenia Egiptu do demokracji, lecz jej tworzenie jest niewolne od sporów, głównie między islamistami a ich krytykami reprezentującymi świeckie postawy.

Obie izby parlamentu są zdominowane przez islamistycznych sojuszników Mursiego. (Parlament został rozwiązany 16 czerwca 2012 r. na mocy decyzji Najwyższego Trybunału Konstytucyjnego uznającego za nieważne mandaty 1/3 deputowanych. Prezydent Mursi anulował tę decyzję, z kolei 10 lipca 2012r. Trybunał uznał dekret prezydenta o ponownym zwołaniu parlamentu za niezgodny z konstytucją).

Prezydent wydał swe dekrety w dzień po zakończeniu mediacji między Izraelem a rządzącym w Strefie Gazy palestyńskim Hamasem, co doprowadziło do zawarcia zawieszenie broni w ich konflikcie.

>>>>>

Akurat jego rola w Gazie byla pozytywna i ja nie widze szalenstwa w czynach ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:58, 23 Lis 2012    Temat postu:

Prezydent Egiptu zarządził ponowne procesy dawnych rządzących

Pre­zy­dent Egip­tu Mo­ham­med Mursi wydał w czwar­tek kilka de­kre­tów, które, jak pisze AP, znacz­nie roz­sze­rza­ją jego pre­ro­ga­ty­wy. Jeden z de­kre­tów na­ka­zu­je po­wtór­ne pro­ce­sy wy­so­kich urzęd­ni­ków ery Mu­ba­ra­ka, inny chro­ni Zgro­ma­dze­nie pra­cu­ją­ce nad nową kon­sty­tu­cją.

De­kret za­kła­da­ją­cy po­wtó­rze­nie pro­ce­sów ozna­cza, że były pre­zy­dent Hosni Mu­ba­rak rów­nież może być po­wtór­nie są­dzo­ny. Mu­ba­rak zo­stał ska­za­ny w czerw­cu na karę do­ży­wot­nie­go wię­zie­nia za współ­udział w za­bój­stwie kil­ku­set de­mon­stran­tów w trak­cie krwa­we­go tłu­mie­nia ubie­gło­rocz­nych pro­te­stów, które go oba­li­ły.

Mursi zdy­mi­sjo­no­wał też w czwar­tek pro­ku­ra­to­ra ge­ne­ral­ne­go Ab­de­la Ma­gi­da Mah­mu­da, aby, jak po­da­je Reu­ters, uła­go­dzić uczest­ni­ków pro­te­stów, do­ma­ga­ją­cych się po­wtór­ne­go do­cho­dze­nia w spra­wie urzęd­ni­ków, któ­rzy tłu­mi­li po­wsta­nie prze­ciw­ko Mu­ba­ra­ko­wi. Nowym pro­ku­ra­to­rem ge­ne­ral­nym na czte­ry lata zo­stał de­sy­gno­wa­ny na to sta­no­wi­sko przez pre­zy­den­ta Talat Ab­dul­lah.

Ko­lej­ny de­kret pre­zy­den­ta Egip­tu unie­moż­li­wia roz­wią­za­nie Zgro­ma­dze­nia zaj­mu­ją­ce­go się opra­co­wa­niem nowej kon­sty­tu­cji kraju i daje mu wię­cej czasu na za­koń­cze­nie prac. Nowa kon­sty­tu­cja to fun­da­men­tal­ny ele­ment prze­cho­dze­nia Egip­tu do de­mo­kra­cji, lecz jej two­rze­nie jest nie­wol­ne od spo­rów, głów­nie mię­dzy is­la­mi­sta­mi a ich kry­ty­ka­mi re­pre­zen­tu­ją­cy­mi świec­kie po­sta­wy.

De­kret, który od­czy­tał w TV rzecz­nik pre­zy­den­ta, za­kła­da, że ani Zgro­ma­dze­nie ani Rada Kon­sul­ta­tyw­na (Ma­dżlis al-Szu­ra), izba wyż­sza par­la­men­tu, nie mogą zo­stać roz­wią­za­ne przez Try­bu­nał.

Obie izby par­la­men­tu są zdo­mi­no­wa­ne przez is­la­mi­stycz­nych so­jusz­ni­ków Mur­sie­go. Par­la­ment zo­stał roz­wią­za­ny 16 czerw­ca 2012 r. na mocy de­cy­zji Naj­wyż­sze­go Try­bu­na­łu Kon­sty­tu­cyj­ne­go uzna­ją­ce­go za nie­waż­ne man­da­ty 1/3 de­pu­to­wa­nych. Pre­zy­dent Mursi anu­lo­wał tę de­cy­zję, z kolei 10 lipca 2012r. Try­bu­nał uznał de­kret pre­zy­den­ta o po­now­nym zwo­ła­niu par­la­men­tu za nie­zgod­ny z kon­sty­tu­cją.

De­kre­ty Mur­sie­go ogło­szo­no w sy­tu­acji, gdy w cen­trum Kairu czwar­ty dzień z rzędu ty­sią­ce de­mon­stran­tów pro­te­stu­ją prze­ciw­ko po­li­ty­ce pre­zy­den­ta i kry­ty­ku­ją Brac­two Mu­zuł­mań­skie.

Pre­zy­dent wydał swe de­kre­ty w dzień po za­koń­cze­niu me­dia­cji mię­dzy Izra­elem a rzą­dzą­cym w Stre­fie Gazy pa­le­styń­skim Ha­ma­sem, co do­pro­wa­dzi­ło do za­war­cia za­wie­sze­nie broni w ich kon­flik­cie .

>>>>

A byly nieprawidlowosci w procesach ? Czy tez beda odnawiane w razie ,,potrzeby'' ??? To jest parodia sadow ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:08, 24 Lis 2012    Temat postu:

Bractwo Muzułmańskie zapowiada demonstracje na rzecz Mursiego

Egipskie islamistyczne Bractwo Muzułmańskie wezwało do udziału w zaplanowanej na wtorek w Kairze wielkiej demonstracji poparcia dla prezydenta Mohammeda Mursiego, który stanął w obliczu masowych protestów po wydaniu dekretu zwiększającego jego uprawnienia.

Opublikowany na internetowych stronach Bractwa komunikat apeluje również o okazanie Mursiemu poparcia w miejscach publicznych w całym Egipcie po muzułmańskich modłach w niedzielę wczesnym wieczorem.

Wywodzący się z Bractwa Muzułmańskiego Mursi wydał w czwartek dekret, który znosi możliwość zaskarżania działań prezydenta w sądach do czasu ukończenia prac nad nową konstytucją, co ma nastąpić w lutym przyszłego roku. Reakcją były uliczne protesty i potępienie dekretu przez będącą zwierzchnim organem wymiaru sprawiedliwości Egiptu Najwyższą Radę Prawną.

Przeciwne dekretowi partie również zwołały na wtorek demonstrację w Kairze, ale odbędzie się ona na placu innym niż ten, na którym mają się zebrać zwolennicy Bractwa.

....

Tutaj widzimy przepychanie . Za przeciw a kto mysli o tym co dobre dla kraju a nie kto kogo .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:20, 24 Lis 2012    Temat postu:

Najwyższa Rada Prawna potępiła zwiększenie uprawnień prezydenta Mursiego

Najwyższa Rada Prawna, która jest zwierzchnim organem wymiaru sprawiedliwości Egiptu, potępiła zwiększenie przez prezydenta Mohammeda Mursiego jego uprawnień, co określono jako "bezprecedensowy atak" na niezależność sądownictwa.

Wywodzący się z islamistycznego Bractwa Muzułmańskiego Mursi wydał w czwartek dekret, który znosi możliwość zaskarżania działań prezydenta w sądach do czasu ukończenia prac nad nową konstytucją, co ma nastąpić w lutym przyszłego roku.

Dekret wywołał w piątek uliczne protesty i starcia w centrum Kairu i w innych miastach Egiptu. Przeciwnicy prezydenta oskarżają go o autorytaryzm i chęć narzucenia wszystkim obywatelom islamistycznej wizji państwa. Doradcy Mursiego twierdzą natomiast, że celem dekretu jest usprawnienie politycznej transformacji, którą hamują przeszkody natury prawnej.

Oświadczenie, wydane po nadzwyczajnym posiedzeniu Najwyższej Rady Prawnej, wzywa "prezydenta republiki, by usunął z tego dekretu wszystko, co szkodzi wymiarowi sprawiedliwości".

Złożona z sędziów wyższej rangi Rada opiniuje kandydatów na sędziów, których później mianuje prezydent - oraz decyduje o ich dalszych awansach i przeniesieniach.

....

Dziwaczne zarzuty . Jak Mursi mogl sie zamachnac na panstwo prawa skoro cos takie tam nie istnieje . Trzeba je dopiero stworzyc .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:56, 26 Lis 2012    Temat postu:

Atak demonstrantów na biuro Bractwa Muzułmańskiego w Egipcie

Jedna osoba zginęła, a 60 zostało rannych podczas antyprezydenckich protestów w mieście Damanhur, położonym w delcie Nilu - poinformowała arabska stacja telewizyjna Al-Dżazira.

Demonstranci zaatakowali tam lokalne biuro Bractwa Muzułmańskiego, ugrupowania z którego wywodzi się prezydent Egiptu Mohammed Mursi.

Falę protestów, głównie w Kairze, wywołało ogłoszenie w czwartek przez Mursiego dekretu, który znosi możliwość zaskarżania działań prezydenta w sądach do czasu ukończenia prac nad nową konstytucją, co ma nastąpić w lutym przyszłego roku. W starciach z policją rannych zostało ponad 500 osób.

Mursi próbuje załagodzić sytuację i w poniedziałek ma się spotkać z Najwyższą Radą Prawną, by przedyskutować kontrowersyjny dekret.

....

Macie ,,obroncow demokracji" . Potepiamy bandziorow mordujacych ludzi . Oni sie zapewne wystraszyli tej zapowiedzi ponownych procesow stad taka agresja . Pokazuje to ze naprawde poyrzeba silnej wladzy . Mursi ma racje !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:41, 27 Lis 2012    Temat postu:

Egipt: w Kairze doszło do starć przeciwników prezydenta Mursiego z policją

Demonstranci, protestujący przeciwko niemal absolutnej władzy, jaką przyznał sobie prezydent Egiptu Mohammed Mursi, starli się z policją w Kairze. Policjanci użyli gazu łzawiącego. Setki protestujących obrzucały ich kamieniami.

Do starć doszło na ulicy między ambasadą USA a placem Tahrir, na którym rozpoczęły się protesty, prowadzące do obalenia w lutym 2011 roku autorytarnego prezydenta Hosniego Mubaraka.

Na placu Tahrir zaczęły się we wtorek zbierać setki ludzi, skandując hasła przeciwko dekretom Mursiego i przeciwko Bractwu Muzułmańskiemu. Na jednym z transparentów umieszczono napis "Bractwo ukradło kraj".

Przeciwnicy Mursiego zamierzają zorganizować marsze z różnych miejsc Kairu na plac Tahrir. Associated Press pisze, że będzie to ważnym sprawdzianem, czy opozycja jest zdolna zmobilizować sympatyków i opinię publiczną przeciwko dekretom, przyznającym Mursiemu nieomal dyktatorską władzę.

Mursi, który urząd prezydenta objął w czerwcu, twierdzi, że jego dekrety są niezbędne, by chronić "rewolucję" i demokratyczną transformację kraju.

Zwolennicy Mursiego odwołali zaplanowany na wtorek wielki wiec, wskazując na potrzebę "rozładowania napięć".

Policja poinformowała, że podczas trwających od tygodnia starć oponentów Mursiego z policją w Kairze zatrzymano 348 osób, z których 109 aresztowano. Demonstranci zniszczyli 22 pojazdy policyjne. 216 funkcjonariuszy odniosło obrażenia.

Mursi powiedział w poniedziałek sędziom z Najwyższej Rady Prawnej, że nie zmieni swych dekretów, które zwiększają jego uprawnienia. Obserwatorzy wskazują, że uprawnienia te stawiają prezydenta i zespół pracujący nad literą nowej konstytucji ponad egipskim sądownictwem. Najwyższa Rada Prawna uznała dekret Mursiego za zamach na niezawisłość sądownictwa.

Setki prawników zebrały się we wtorek przed siedzibą ich związku w centrum Kairu, przygotowując się do marszu na plac Tahrir. "Odejdź, odejdź" - skandowali, zwracając się do Mursiego.

....

Nie odejdzie bo popiera go wiekszosc . Wymuszanie kamieniami ustapienia kogos kogo popiera wielszosc jest przeciwne wolnosci . Ja nie popieram protestu dla protestu . Na razie Mursi dziala zaskakujaco sprawnie i mozna zalowac ze w Polsce nie bylo takiego jak on w 1989 . Bòg opiekuje sie takimi ludami jak Egipcjanie czy Czesi dajac im zdolnych przywodcow . A w Polce jako narodzie wybranym mamy Samego Boga i Matkę stad widocznie nie jest konieczne aby rzadzily osoby madre ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:28, 28 Lis 2012    Temat postu:

Egipt: wzrasta napięcie na linii prezydent-wymiar sprawiedliwości

Egipski trybunał konstytucyjny oskarżył prezydenta Mohammeda Mursiego o włączenie się w kampanię ataków na tę instytucję. Tymczasem w kraju nie ustają protesty przeciw przyjętym niedawno dekretom, które znacznie zwiększają kompetencje głowy państwa.

- Prawdziwy smutek i bolesne zaskoczenie wywołało u przedstawicieli rady przystąpienie prezydenta do kampanii nieustających ataków na sąd konstytucyjny - oświadczył rzecznik instytucji Maher Samy.

Podczas piątkowego wystąpienia Mursi pochwalił egipski wymiar sprawiedliwości jako całość, wskazał jednak, że są w nim elementy skorumpowane, które on chce usunąć. Powiedział też, że jest "dziwne", gdy ludzie dowiadują się o werdyktach przed ich oficjalnym ogłoszeniem.

Choć nie wskazał przy tym bezpośrednio trybunału konstytucyjnego, jego rzecznik określił słowa prezydenta jako atak na tę instytucję. Odrzucił też zarzuty, jakoby w trybunale przeważali sędziowie lojalni wobec obalonego w zeszłym roku autorytarnego prezydenta Hosniego Mubaraka lub hołdujący własnym politycznym interesom.

- Trybunał nie pozwoli się terroryzować groźbami czy szantażem, nie podda się też naciskom z którejkolwiek strony - zaznaczył Samy.

Zamach na wymiar sprawiedliwości?

Dekrety Mursiego, którego jego samego i zgromadzenie opracowujące konstytucję stawiają de facto ponad egipskim sądownictwem, mogą być postrzegane jako zamach na wymiar sprawiedliwości, który od obalenia Mubaraka nie przeszedł żadnych większych reform - wskazuje Reuters.

Według informacji z otoczenia Mursiego prezydent planuje zmienić skład trybunału konstytucyjnego.

Protesty przeciw dekretom

Tymczasem na placu Tahrir w centrum Kairu szósty dzień z rzędu trwają protesty przeciw dekretom Mursiego, którego demonstranci oskarżają o autorytaryzm i chęć narzucenia całemu społeczeństwu islamistycznej wizji państwa.

W nocy z wtorku na środę na placu i w jego bezpośrednim sąsiedztwie zgromadziło się ok. 300 000 protestujących, a w wielu miastach doszło do starć przeciwników Mursiego z siłami bezpieczeństwa; w dwóch miastach zaatakowano też siedziby Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się prezydent.

W środę na Tahrir demonstrowało ok. 300 osób, doszło do starć z policją. Od początku protestów w Kairze i innych miastach zginęły dwie osoby, a wiele zostało rannych.

W proteście przeciw prezydenckim dekretom kontynuowany jest także strajk sędziów, a sąd kasacyjny i apelacyjny ogłosiły, że zawieszają pracę. Sąd apelacyjny dopuszcza jedynie pracę "nad sprawami związanymi z korupcją i prawami osobistymi".

Kompetencje prezydenta

W ubiegłym tygodniu Mursi ogłosił pakiet dekretów znacznie poszerzających jego kompetencje. M.in. uniemożliwiają one zaskarżanie działań prezydenta w sądach do czasu ukończenia prac nad konstytucją (co ma nastąpić w lutym przyszłego roku) oraz nie pozwalają na rozwiązanie zdominowanego przez islamistów zgromadzenia konstytucyjnego.

Mursi twierdzi, że jego dekrety są niezbędne, by chronić demokratyczną transformację kraju. Najwyższa Rada Prawna uznała prezydenckie dekrety za zamach na niezawisłość sądownictwa.

>>>>

Prawnicy musza sie najpierw rozliczyc z czasow rezimu a nie udawac wielkich szlachetnych ... A co robili za Mubaraka ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:08, 28 Lis 2012    Temat postu:

Egipt: zapowiedź przygotowania jeszcze w środę projektu konstytucji
Mo­ham­med Mursi, fot. AFP

Spi­ker zgro­ma­dze­nia pra­cu­ją­ce­go nad nową kon­sty­tu­cją Egip­tu za­po­wie­dział w środę, że pro­jekt kon­sty­tu­cji zo­sta­nie ukoń­czo­ny jesz­cze tego dnia. Trzech in­nych człon­ków tego gre­mium po­wie­dzia­ło Reu­ter­so­wi, że w czwar­tek od­bę­dzie się gło­so­wa­nie nad tym do­ku­men­tem.

- Za­cznie­my teraz i skoń­czy­my dzi­siaj, jeśli Bóg po­zwo­li - oświad­czył przed roz­po­czę­ciem śro­do­wych obrad zgro­ma­dze­nia jego szef Hosam al-Ga­ria­ni. Dodał, że czwar­tek bę­dzie "wiel­kim dniem", ale nie roz­wi­nął tego. We­zwał na­to­miast do po­wro­tu człon­ków zgro­ma­dze­nia, któ­rzy ode­szli z tego gre­mium.

Dwaj człon­ko­wie zgro­ma­dze­nia, sa­la­fi­ci, po­wie­dzie­li agen­cji Reu­te­ra, że gło­so­wa­nie nad pro­jek­tem kon­sty­tu­cji za­pla­no­wa­no na czwar­tek. Po­twier­dził to jeden z nie­wie­lu li­be­ra­łów, któ­rzy po­zo­sta­li w tym gre­mium.

Jeden z przy­wód­ców opo­zy­cji Amr Musa, były szef Ligi Arab­skiej, oświad­czył, że sta­ra­nia zgro­ma­dze­nia kon­sty­tu­cyj­ne­go o sfi­na­li­zo­wa­nie pro­jek­tu kon­sty­tu­cji w środę nie mają sensu z uwagi na po­wszech­ne nie­za­do­wo­le­nie z tego zdo­mi­no­wa­ne­go przez is­la­mi­stów gre­mium.

Na ka­ir­skim placu Tah­rir trwa­ją pro­te­sty prze­ciw de­kre­tom pre­zy­den­ta Mo­ham­me­da Mur­sie­go, któ­re­go de­mon­stran­ci oskar­ża­ją o au­to­ry­ta­ryzm i chęć na­rzu­ce­nia ca­łe­mu spo­łe­czeń­stwu is­la­mi­stycz­nej wizji pań­stwa.

W ubie­głym ty­go­dniu Mursi ogło­sił pa­kiet de­kre­tów znacz­nie po­sze­rza­ją­cych jego kom­pe­ten­cje. M.​in. unie­moż­li­wia­ją one za­skar­ża­nie dzia­łań pre­zy­den­ta w są­dach do czasu ukoń­cze­nia prac nad kon­sty­tu­cją oraz nie po­zwa­la­ją na roz­wią­za­nie zdo­mi­no­wa­ne­go przez is­la­mi­stów zgro­ma­dze­nia kon­sty­tu­cyj­ne­go.

Szef zgro­ma­dze­nia kon­sty­tu­cyj­ne­go oświad­czył w środę, że nie­za­do­wo­le­nia z de­kre­tów Mur­sie­go nie po­wstrzy­ma nic z wy­jąt­kiem nie­zwłocz­ne­go przy­go­to­wa­nia nowej kon­sty­tu­cji. Przed­sta­wi­ciel Brac­twa Mu­zuł­mań­skie­go po­wie­dział, za­strze­ga­jąc sobie ano­ni­mo­wość, że szyb­kie ukoń­cze­nie pro­ce­su kon­sty­tu­cyj­ne­go może otwo­rzyć drogę wyj­ścia z kry­zy­su, po­nie­waż nowa kon­sty­tu­cja bę­dzie nad­rzęd­na nad pre­zy­denc­ki­mi de­kre­ta­mi.

>>>>

Nie ma co sie meczyc . Macie Konstytucje Kwietniowa to jest wzor . Sam Pilsudski oraz najlepsi prawnicy ja opracowali . Trudno o lepsza . Jak widzicie mamy odpowiedz na wszystkie pytania ktore gnebia ludy swiata ! To jest Polska wzor dla swiata ! :O))

[link widoczny dla zalogowanych]



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Śro 20:08, 28 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:13, 29 Lis 2012    Temat postu:

Egipt: status szariatu niezmieniony w projekcie nowej konstytucji

Zgromadzenie, które pisze nową konstytucję Egiptu, przegłosowało utrzymanie "zasad szariatu" (prawa muzułmańskiego) jako głównego źródła prawa. Ten sam zapis zawierała poprzednia konstytucja z okresu rządów byłego prezydenta Hosniego Mubaraka.

Sprawa ta była długo przedmiotem dyskusji między islamistami salafitami a liberałami w zgromadzeniu konstytucyjnym; ma ono głosować nad każdym z 234 artykułów projektu nowej ustawy zasadniczej przed przesłaniem jej do prezydenta Mohammeda Mursiego, który ma ją zatwierdzić.

Następnie projekt musi zostać poddany pod referendum.

Bractwo Muzułmańskie, ugrupowanie islamistyczne, które desygnowało Mursiego na prezydenta, ma nadzieję, że szybkie przyjęcie konstytucji pomoże zakończyć kryzys, jaki został wywołany przez dekret prezydenta, który znacznie rozszerzył swą władzę.

....

To nie bedzie najlepsza konstytucja skoro prawo ma byc na poziomie koczownikow w namiotach . Owszem to prawo musi byc tradycja ale spoleczenstwo ma byc nowoczesne .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:07, 30 Lis 2012    Temat postu:

Egipt: konstytuanta zakończyła prace nad nową ustawą zasadniczą

Egipska konstytuanta, zdominowana przez islamistów, zakończyła prace nad projektem nowej ustawy zasadniczej, która zastąpi konstytucję zawieszoną po obaleniu w 2011 roku byłego prezydenta Hosniego Mubaraka.

Szef konstytuanty Hosam al-Gariani powiedział, że projekt trafi do prezydenta Mohammeda Mursiego, który najpewniej w sobotę ostatecznie zaaprobuje dokument. Szef państwa w ciągu 15 dni musi rozpisać referendum w tej sprawie.

Podczas 19-godzinnej sesji, która rozpoczęła się w czwartek po południu, zgromadzenie konstytucyjne przegłosowało każdy z 234 artykułów projektu nowej ustawy zasadniczej.

Fala protestów

Przyjęcie ustawy zasadniczej może położyć kres fali protestów, która przetacza się przez kraj od tygodnia. Powodem demonstracji było ogłoszenie przez prezydenta Mohammeda Mursiego dekretu przyznającego mu bardzo szerokie kompetencje i - w opinii opozycji - naruszającego niezawisłość sądów. W wyniku protestów zginęły dwie osoby, a setki zostały ranne.

W pracach nad nową ustawą zasadniczą nie brali udziału przedstawiciele środowisk liberalnych i świeckich oraz Koptowie. Ich zdaniem komisja konstytucyjna prezentuje poglądy Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się Mursi, oraz ich bardziej radykalnych islamskich sojuszników.

Zasady szariatu w konstytucji

W projekcie utrzymany został zapis o "zasadach szariatu" (prawa muzułmańskiego) jako głównego źródła prawa. Ten sam zapis zawierała poprzednia konstytucja z okresu rządów Mubaraka i nie budzi on większych kontrowersji.

Tymczasem inne artykuły, odnoszące się do szariatu, są krytykowane przez Kościół koptyjski oraz świecką opozycję. Środowiska te twierdzą, że artykuły te są okazją do wzmocnienia roli prawa muzułmańskiego.

Zmiany w ustawie

W projekcie ograniczono też okres sprawowania władzy przez prezydenta do dwóch czteroletnich kadencji. Mubarak rządził krajem przez 30 lat.

Konstytucja wprowadza też mechanizmy cywilnej kontroli nad armią. Zdaniem opozycji nie są one jednak wystarczające.

Z projektu wynika, że prezydent - za zgodą parlamentu - może wypowiedzieć wojnę, ale tylko po skonsultowaniu się z radą obrony narodowej, w skład której wchodzą przedstawiciele wojska i policji. Tego elementu nie zawierała poprzednia konstytucja, która obowiązywała, gdy władza była w rękach wojskowych.

Niepokojące zapisy

Działacze praw człowieka wymieniali też inne niepokojące zapisy odnoszące się do praw kobiet i wolności słowa. - Są dobre artykuły prowolnościowe, ale są też katastroficzne, jak ten, który zapobiega obelgom. To mogłoby zostać wykorzystane przeciwko dziennikarzom, którzy krytykują prezydenta i urzędników - powiedział aktywista Gamad Eid.

- Chcieliśmy dać Egipcjanom więcej praw, a prezydentowi mniej władzy. Byliśmy niezadowoleni z rezultatu końcowego w tych obszarach - dodał Edward Galab, który wcześniej w zgromadzeniu reprezentował Koptów.

Oponenci Mursiego i popierających go islamistów zapowiedzieli dalsze protesty. Alians ugrupowań opozycyjnych - Front Ocalenia Narodowego - poinformował, że możliwy jest "strajk generalny i szeroka akcja całkowitego nieposłuszeństwa obywatelskiego, dla której może nie być alternatywy".

....

Zdaje sie ze nie bedzie to najlepsza konstytucja . Bez mysli przewodniej . Sklecona byle jak . Brak niestety kultury prawnej ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:30, 30 Lis 2012    Temat postu:

W Egipcie wciąż wrze - masowe protesty z powodu projektu nowej konstytucji

Ponad 100 tysięcy ludzi wyszło w piątek na ulice egipskich miast, protestując przeciwko projektowi nowej konstytucji, który wcześniej tego dnia zaakceptowała konstytuanta zdominowana przez islamistów sprzyjających prezydentowi Mohammedowi Mursiemu.

Tłumy demonstrantów przemaszerowały w Kairze na plac Tahrir i zbierały się w innych miastach Egiptu, by protestować przeciwko projektowi, przyjętemu w wielkim pośpiechu na całonocnej sesji, w której nie uczestniczyli liberałowie ani chrześcijanie; wycofali się twierdząc, że ich głosy nie są słuchane.

"Ludzie chcą obalić reżim" - słychać było na placu Tahrir okrzyki, które słyszano tam przed niespełna dwoma laty, gdy obalono Hosniego Mubaraka. Dziesiątki tysięcy osób zebrały się - na apele opozycji - w innych miastach, w tym Aleksandrii.

Projekt konstytucji, który musi zostać poddany pod referendum, już pogłębił podziały między islamistami a ich przeciwnikami.

Irytacja na Mursiego przeniosła się nawet, jak pisze agencja Associated Press, do meczetu, gdzie prezydent uczestniczył w piątkowych modlitwach. W kazaniu imam przypomniał, że prorok Mahomet miał rozległą władzę jako przywódca, co tworzy precedens dla obecnej sytuacji.

"'Nie' dla tyranii" - wykrzykiwali zebrani, przerywając imamowi. Sam prezydent stanął na podium i powiedział zgromadzonym, że i on uważa, że rządy jednego człowieka pozostają w sprzeczności z islamem.

Protesty na dużą skalę rozpoczęły się w Egipcie po ogłoszeniu przez prezydenta dekretu, którym znacznie rozszerzył swoje kompetencje. Prezydent zaznaczył, że to sprawa tymczasowa do przyjęcia nowej konstytucji.

Szef państwa musi zatwierdzić projekt nowej ustawy zasadniczej, co może nastąpić w sobotę, a następnie ogłosić referendum. Niewykluczone, że już w sobotę poda jego termin.

Opozycja wydaje się zdeterminowana do zorganizowania protestów ulicznych w celu zablokowania dokumentu. Liczy też na sprzeciw sędziów, których dekret prezydencki dotknął do żywego, gdyż uważają go za zamach na swą niezawisłość.

Najwyższa Rada Prawna, która jest zwierzchnim organem wymiaru sprawiedliwości Egiptu, ma zdecydować w niedzielę, czy rozwiązać zgromadzenie konstytucyjne. Gdyby tak się stało, los konstytucji już zatwierdzonej przez to zgromadzenie pozostaje niejasny. Jeśli dojdzie do referendum, opozycja może stanąć przed wyborem: bojkotu plebiscytu lub zmobilizowania ludzi, by głosowali za odrzuceniem projektu konstytucji.

Zdaniem opozycji przyjęcie nowej ustawy zasadniczej tylko pogorszy podziały w Egipcie, gdyż jej treść krytykowana jest przez świeckich i chrześcijańskich polityków za ograniczanie praw kobiet, wolności mediów i swobody wypowiedzi.

....

Niezaleznie od tego ile milionow protestuje wybory decyduja a te wygral Mursi . I nadal ma poparcie . Nie podoba sie to wygrajcie wybory .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:05, 01 Gru 2012    Temat postu:

Tysiące osób manifestują poparcie dla prezydenta Egiptu

Tysiące Egipcjan wyszły na ulice wielu miast, żeby zamanifestować poparcie dla prezydenta Mohammada Mursiego. Ludzie wymachiwali egipskimi flagami i nieśli plakaty z wizerunkiem szefa państwa. W Kairze protestowali też przeciwnicy Mursiego.

- Naród popiera decyzję prezydenta - krzyczał tłum kilkuset zgromadzonych przed uniwersytetem w Kairze, odnosząc się do ogłoszonego w zeszłym tygodniu dekretu znacznie zwiększającego kompetencje szefa państwa. Prezydent zastrzegał jednak, że to sprawa tymczasowa do przyjęcia nowej konstytucji.

Jak zauważa agencja Associated Press, sobotnie wiece są również wyrazem poparcia dla projektu nowej ustawy zasadniczej, który w piątek zaakceptowała konstytuanta zdominowana przez islamistów sprzyjających Mursiemu.

Szef państwa musi zatwierdzić projekt nowej konstytucji, co może nastąpić w sobotę, a następnie ogłosić referendum. Niewykluczone, że już w sobotę poda jego termin. Nowa konstytucja ma zastąpić tę zawieszoną po obaleniu w 2011 roku byłego prezydenta Hosniego Mubaraka.

Tymczasem, jak informuje agencja AFP, od rana w sobotę na placu Tahrir w Kairze, będącym symbolicznym miejscem protestów z okresu antyprezydenckiej rewolty w 2011 roku, manifestowali przeciwnicy obecnego szefa państwa.

Jak zapowiedziało Bractwo Muzułmańskie, w sobotę po popołudniowych modlitwach oczekiwane są w Kairze kolejne rywalizujące ze sobą manifestacje.

W piątek na ulice egipskich miast wyszło ponad 100 tysięcy ludzi protestując przeciwko projektowi konstytucji, który już pogłębił podziały między islamistami a ich przeciwnikami.

....

Bez watpienia Mursi ma za soba wiekszosc stad nie ma powodu do zmiany . Tych nie wymusza sie na ulicy tylko glosowaniem.
Co do konstytucji to jej nie znam ale obawiam sie ze moze nie byc najlepsza .
Ale demonstracje przeciw prezydentowi ktory na ogol dobrze pelni urzad sa glupota . Apeluje do tych co sa opozycja nie islamska aby nie pomagali rezimowcom w czynieniu zametu . Jesli Mursi rzeczywiscie zacznie likwidowac wolnosc bede pierwszym przeciw jego rzadom . Na razie jednak moge go tylko chwalic .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:00, 02 Gru 2012    Temat postu:

Egipska Rada Prawna przełożyła termin posiedzenia ws. konstytuanty

Najwyższa Rada Prawna - zwierzchni organ wymiaru sprawiedliwości Egiptu - przełożyła "z powodów administracyjnych" zaplanowane na ten dzień posiedzenie ws. legalności konstytuanty, która przygotowała kontrowersyjny projekt nowej ustawy zasadniczej.

Poinformowali o tym agencję Associated Press przedstawiciele egipskich władz, zastrzegając anonimowość. Jak podali, nie wiedzą, czy nowy termin posiedzenia Rady został wyznaczony.

Według anonimowego adwokata, na którego powołuje się agencja AFP, posiedzenie zostało odroczone, ponieważ sędziowie uznali, że nie mogą się zebrać z powodu odbywającej się przed budynkiem Rady licznej manifestacji. Więcej szczegółów nie ujawniono.

Informacja o przesunięciu posiedzenia Najwyższej Rady Prawnej nadeszła w chwili, gdy tysiące zwolenników prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego zebrały się przed budynkiem tego gremium w Kairze w oczekiwaniu na orzeczenie w sprawie legalności konstytuanty.

- Manifestujący islamiści spędzili noc przed siedzibą Rady, próbując uniemożliwić sędziom wejście do budynku - powiedział AFP jeden z demonstrantów. Wiele osób trzymało plakaty z wizerunkiem prezydenta Mursiego.

Gdyby Rada zdecydowała o rozwiązaniu zgromadzenia konstytucyjnego, los konstytucji już zatwierdzonej przez to zgromadzenie w piątek pozostaje niejasny. Jeśli dojdzie do zaplanowanego na 15 grudnia referendum w sprawie projektu nowej konstytucji, opozycja może stanąć przed wyborem: bojkotu plebiscytu lub zmobilizowania ludzi, by głosowali za odrzuceniem projektu.

Wynik orzeczenia Rady będzie więc wyzwaniem dla prezydenta Mursiego, który w zeszłym tygodniu ogłosił pakiet dekretów znacznie poszerzających jego kompetencje.

Dekrety m.in. uniemożliwiają zaskarżanie działań prezydenta w sądach do czasu ukończenia prac nad konstytucją (co ma nastąpić w lutym przyszłego roku) oraz nie pozwalają na rozwiązanie zdominowanego przez islamistów zgromadzenia konstytucyjnego.

Mursi twierdzi, że jego dekrety są niezbędne, by chronić demokratyczną transformację kraju. Najwyższa Rada Prawna uznała już wcześniej prezydenckie dekrety za zamach na niezawisłość sądownictwa.

....

Nastepuje dzika walka o wplywy . To nastepuje po kazdej wielkiej zmianie . Ja popieram wolnosc . Zatem popieram dekrety Mursiego . Wladza musi rzadzic . Nikt nie wyobraza sobie wladzy za pomoca tlumow na ulicach i slusznie bo takiej nie ma .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:39, 02 Gru 2012    Temat postu:

Egipt: referendum w sprawie nowej konstytucji - 15 grudnia

Prezydent Egiptu Mohammad Mursi ogłosił wieczorem w telewi­zji, że referendum w sprawie pro­jektu nowej konstytucji odbędzie się 15 grudnia. Ma on poparcie isla­mistycznej większości w parlamen­cie, a jest krytykowany .

Mursi pojawił się w telewizji po otrzymaniu projektu z rąk prze­wodniczącego Zgromadzenia Kon­stytucyjnego Hosama al-Garianiego i zaapelował do "wszystkich Egip­cjan" o udział w referendum.

Zgromadzenie, w którym przewagę mają islamiści, zaaprobowało pro­jekt egipskiej konstytucji w gorącej atmosferze, jaką stwarzają maso­we protesty przeciwko uzurpowa­niu sobie przez prezydenta nadzwy­czajnych uprawnień, zwłaszcza cał­kowitej niezależności od władzy są­downiczej, której nie miał nawet jego obalony poprzednik, egipski dyktator - prezydent Hosni Muba­rak.

Mursi zapewnił w wystąpieniu tele­wizyjnym, któremu nadano bardzo uroczystą oprawę, że "projekt kon­stytucji wyraża cele egipskiej rewo­lucji", która odebrała w lutym 2011 roku, po 30 latach, władzę Mubara­kowi.

Prezydent zwrócił się do wszyst­kich Egipcjan o zapoznanie się z projektem ustawy zasadniczej i wy­powiedzenie się w referendum.

"Wszyscy wspólnie budujemy naród. Demokracja, to udział. Za­praszam wszystkich obywateli do dokładnego i obiektywnego zbada­nia projektu" - wzywał Mursi, który apelował o "jak najszybsze zakoń­czenie okresu przejściowego i obro­ny rodzącej się demokracji".

Siły laickie, liberałowie i egipscy chrześcijanie zarzucają projektowi konstytucji ograniczanie wolności religii i swobody wypowiedzi.

"Mursi zwołał referendum w spra­wie projektu konstytucji, który pod­kopuje podstawowe swobody oby­watelskie i gwałci wartości uniwer­salne. Walka trwa!" - napisał w so­botę wieczorem na Twitterze jeden z liderów egipskiej opozycji Moha­med ElBaradei.

W piątek na ulice egipskich miast wyszło ponad 100 tysięcy ludzi, pro­testując przeciwko projektowi kon­stytucji. W sobotę co najmniej tyle samo uczestników zgromadziły ma­nifestacje poparcia dla prezydenta.

....

Niestety trudno mi sie wypowiadac o konstytucji ktorej nie znam . Jesli gwalci prawa czlowieka to jest niewazna nawet jak przeglosuja . Ale znajac ludzi przypuszczam ze to prostu sa wyolbrzymione zarzuty przeciwnikow ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:03, 04 Gru 2012    Temat postu:

Egipt: protestacyjne zawieszenie publikacji niezależnych dzienników

Co najmniej osiem niezależnych egipskich dzienników zawiesiło publikację swych aktualnych wydań, protestując w ten sposób przeciwko temu, co uważają za ograniczenie wolności prasy w opracowanym pod egidą islamistów projekcie nowej konstytucji.

Również przeciwnicy prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego mają zebrać się na wiecu przed jego pałacem w Kairze. Ma to być demonstracja sprzeciwu wobec projektu nowej ustawy zasadniczej, jak i wydanego 22 listopada prezydenckiego dekretu, znacznie zwiększającego uprawnienia głowy państwa.

Wywodzący się z Bractwa Muzułmańskiego Mursi rozpisał na 15 grudnia referendum, które ma zatwierdzić nową konstytucję. Opracowująca jej projekt komisja była zdominowana przez islamistów, co zdaniem ich oponentów znalazło odzwierciedlenie we wprowadzonych do tekstu rozwiązaniach ustrojowych.

....

Protest tylko przeciw czemu ? Media protestuja gdy np jest cenzura . Zawieszaja sie . Ale tu o co chodzi ? Nie chca Mursiego ? Ale zostal wybrany i trzeba to szanowac .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:06, 04 Gru 2012    Temat postu:

Egipt: antyprezydencka demonstracja, policja użyła gazu łzawiącego

Egipska policja użyła gazu łzawiącego wobec uczestników antyprezydenckiej demonstracji, którzy przerwali policyjne blokady wokół pałacu prezydenckiego w Kairze. Po wybuchu starć szef państwa Mohammed Mursi opuścił swoją siedzibę. Na ulicach stolicy tysiące ludzi protestowały przeciwko zwiększeniu uprawnień prezydenta.

W pobliżu pałacu zgromadził się tłum z - jak to określono - "ostatnim ostrzeżeniem" dla wywodzącego się z Bractwa Muzułmańskiego prezydenta Mursiego, który 22 listopada ogłosił dekret znacznie zwiększający uprawnienia głowy państwa. "Lud chce upadku reżimu" - skandowali demonstranci.

Do aktów przemocy doszło, gdy demonstranci obalili zwieńczoną drutem kolczastym blokadę, kilkaset metrów od siedziby prezydenta. Policjanci użyli gazu łzawiącego, a następnie się wycofali, umożliwiając tłumowi podejście w kierunku pałacu prezydenckiego.

Kilku demonstrantów chciało wspiąć się na ogrodzenie wokół pałacu, ale zostali powstrzymani przez towarzyszy. Demonstranci otoczyli pałac z trzech stron. Uczestnicy protestu wdrapali się także na policyjną furgonetkę i z jej dachu powiewali flagą Egiptu.

Po wybuchu starć szef państwa opuścił pałac prezydencki - podała agencja Reutera, powołując się na własnych informatorów.

W okolice pałacu napływały tysiące demonstrantów w proteście przeciwko prezydenckiemu dekretowi z 22 listopada, który znacznie rozszerzył kompetencje głowy państwa, a który opozycja określiła mianem dyktatorskiego. Tłum sprzeciwiał się także projektowi konstytucji, który ma być poddany pod referendum 15 grudnia.
- Nasze akcje wymierzone są w tyranię i bezprawny dekret konstytucyjny. Nie cofniemy się, dopóki nasze żądania nie zostaną spełnione - powiedział rzecznik opozycyjnej koalicji frakcji liberalnych i lewicowych.

Ok. 10 tysięcy przeciwników Mursiego zebrało się także w Aleksandrii, drugiej metropolii Egiptu.

Krytycy twierdzą, że nowa ustawa zasadnicza, opracowana przez komisję zdominowaną przez islamistów, nie chroni fundamentalnych praw, w tym swobody wypowiedzi, i toruje drogę do bardziej surowego stosowania prawa islamskiego.

Agencja Reutera zauważa jednak, że najnowszy odzew na apele o akty nieposłuszeństwa obywatelskiego jest umiarkowany w tym najludniejszym kraju świata arabskiego, gdzie wielu ludziom zależy jedynie na powrocie stabilizacji.

Wcześniej kilkaset osób zgromadziło się przed domem Mursiego na wschodnich przedmieściach Kairu, skandując hasła przeciwko wydanemu przez niego dekretowi i Bractwu Muzułmańskiemu.

....

To sa rozroby grupek . Mursi ma poparcie ludu . Gadki o tyranii to brednie . Na razie takie ptotesty dowodza tylko ze ma grupe nienawidzaca go . Niech po prostu glosuja przeciw konstytucji . Nie ma sensu rozroba gdy jest glosowanie . A w tak ludnym Kairze 10 tys to jak 1 tys w Polsce . A moze i mniej bo u nas niechetnie lud protestuje i zebrac 1000 to sztuka .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:38, 05 Gru 2012    Temat postu:

Mobilizacja przeciwników Mohammeda Mursiego przed pałacem prezydenckim

Kilkuset demonstrantów spędziło noc z wtorku na środę przed pałacem prezydenckim w Kairze w proteście przeciwko niedawnym posunięciom Mohammeda Mursiego, uważanym za antydemokratyczne. Dzień wcześniej demonstracja zgromadziła kilkadziesiąt tysięcy ludzi.

Jeszcze rano setki ludzi koczowały w miasteczku namiotowym przed siedzibą prezydenta Egiptu. Sprzeciwiają się oni prezydenckiemu dekretowi z 22 listopada, który znacznie rozszerzył kompetencje szefa państwa. Ich sprzeciw budzi również projekt konstytucji, opracowany przez organ zdominowany przez islamistów, który w połowie grudnia ma być głosowany w referendum.

Kolejna kilkusetosobowa grupa przeciwników Mursiego spędziła noc na placu Tahrir, gdzie od prawie dwóch tygodni stoi kilkadziesiąt namiotów. "Ostatnie ostrzeżenie, pałac prezydencki oblężony" - tytułuje swój artykuł dziennik "Al-Szuruk".

Zdaniem agencji AFP, to najliczniejsze demonstracje z serii wystąpień przeciwko Mursiemu, pierwszemu cywilnemu prezydentowi kraju. W serwisach społecznościowych trwa mobilizacja przeciwników szefa państwa, którzy skrzykują się, żeby zebrać odzież i jedzenie dla protestujących. Demonstranci twierdzą, że pozostaną w miasteczku namiotowym, dopóki Mursi nie zrzeknie się kompetencji, które sam przyznał sobie w dekrecie.

Wszystko wskazuje na to, że środa będzie kolejnym dniem wielotysięcznych demonstracji. Lewicowa opozycja zaapelowała, by do zebranych przed pałacem przeciwników Mursiego dołączyli kolejni. Z kolei Bractwo Muzułmańskie, z którego wywodzi się szef państwa, wezwało swoich zwolenników do zorganizowania konkurencyjnego marszu "w obronie prawomocności" prezydenta.

O anulowanie kontrowersyjnego dekretu apelował do prezydenta Front Ocalenia Narodowego, kierowany przez liderów opozycji, w tym byłego szefa MAEA Mohameda ElBaradeia i byłego szefa Ligi Arabskiej Amra Musę. Wezwali oni także do powołania nowej komisji konstytucyjnej, która ich zdaniem pełniej reprezentowałaby egipskie społeczeństwo.

....

Wlasciwie nie wiadomo czego oni chca ? Mursi ma nie miec wladzy . To kto ma miec ? Nikt ? Nierzad ? To najwiekszy mozliwy koszmar miec nierzad .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:40, 05 Gru 2012    Temat postu:

Koktajle Mołotowa podczas starć przed pałacem prezydenckim w Egipcie

Przed pałacem prezydenckim w Kairze zwolennicy i przeciwnicy prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego obrzucali się po południu kamieniami i koktajlami Mołotowa.

Według reporterów agencji AFP podczas zamieszek padły strzały. Są ranni. Podczas starć podpalano też samochody.

Starcia wybuchły, gdy zwolennicy Mursiego przybyli przed pałac, gdzie od wtorku koczowali przeciwnicy szefa państwa. Sprzeciwiają się oni prezydenckiemu dekretowi z 22 listopada, który znacznie rozszerzył kompetencje szefa państwa. Ich sprzeciw budzi również projekt konstytucji, opracowany przez organ zdominowany przez islamistów, który w połowie grudnia ma być głosowany w referendum.

Jeszcze rano setki ludzi koczowały w miasteczku namiotowym przed siedzibą prezydenta Egiptu. Kolejna kilkusetosobowa grupa przeciwników Mursiego spędziła noc na placu Tahrir, gdzie od prawie dwóch tygodni stoi kilkadziesiąt namiotów. "Ostatnie ostrzeżenie, pałac prezydencki oblężony" - tytułuje swój artykuł dziennik "Al-Szuruk".

Zdaniem agencji AFP, to najliczniejsze demonstracje z serii wystąpień przeciwko Mursiemu, pierwszemu cywilnemu prezydentowi kraju. W serwisach społecznościowych trwa mobilizacja przeciwników szefa państwa, którzy skrzykują się, żeby zebrać odzież i jedzenie dla protestujących. Demonstranci twierdzą, że pozostaną w miasteczku namiotowym, dopóki Mursi nie zrzeknie się kompetencji, które sam przyznał sobie w dekrecie.

O anulowanie kontrowersyjnego dekretu apelował do prezydenta Front Ocalenia Narodowego, kierowany przez liderów opozycji, w tym byłego szefa MAEA Mohameda ElBaradeia i byłego szefa Ligi Arabskiej Amra Musę. Wezwali oni także do powołania nowej komisji konstytucyjnej, która ich zdaniem pełniej reprezentowałaby egipskie społeczeństwo.

....

No tak . Dwie strony . Zajadla nienawisc . I o co ? Po to sa glosowania aby nie bylo bijatyk na ulicach . Rzadzic musi rozum .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:04, 06 Gru 2012    Temat postu:

Egipt: czołgi i wozy opancerzone przed pałacem prezydenckim

Co najmniej trzy czołgi zostały rozmieszczone przed pałacem prezydenckim w stolicy Egiptu, Kairze, gdzie wcześnie doszło do starć między przeciwnikami i zwolennikami prezydenta Mohammeda Mursiego - poinformował Reuters, powołując się na świadków.

Przed siedzibę prezydenta wysłano również dwa wozy opancerzone, którymi przewieziono uzbrojonych żołnierzy.

Według Reutera wojsko zaapelowało o spokój do rywalizujących ze sobą stron, które obrzucały się nawzajem kamieniami.

Cytowany przez AFP szef gwardii republikańskiej odpowiedzialny za ochronę prezydenta generał Mohammed Zaki zapewnił, że "siły zbrojne i gwardia nie będą narzędziem represji przeciwko manifestantom". Jak dodał, rozmieszczenie sił przed pałacem prezydenckim ma na celu rozdzielenie przeciwników i protagonistów Mursiego - podał Reuters.

Niepokoje w egipskiej stolicy przybrały na sile w środę wieczorem, kiedy to zwolennicy i przeciwnicy islamistycznego prezydenta obrzucali się kamieniami i koktajlami Mołotowa. Rannych zostało ponad 20 osób.

Zdaniem opozycji Mursi ponosi odpowiedzialność za wybuch przemocy.

Jak podał Reuters, szef Bractwa Muzułmańskiego Mohammed Badie zaapelował o jedność, zwracając uwagę, że podziały "służą jedynie wrogom kraju".

Starcia wybuchły, gdy na wezwanie Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się Mursi, tysiące zwolenników prezydenta przybyło przed pałac, gdzie od wtorku koczowali przeciwnicy szefa państwa. Sprzeciwiają się oni projektowi konstytucji, który opracowała konstytuanta zdominowana przez islamistów, oraz prezydenckiemu dekretowi z 22 listopada, rozszerzającemu kompetencje szefa państwa.

Krytycy twierdzą, że nowa ustawa zasadnicza nie chroni fundamentalnych praw, w tym swobody wypowiedzi, i toruje drogę do bardziej surowego stosowania prawa islamskiego.

>>>>

Kraj pograzyl sie w szalenstwie . Cos jak Smolensk ..[/img]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:11, 06 Gru 2012    Temat postu:

Podpalono siedzibę Bractwa Muzułmańskiego w Ismailii w Egipcie

Przeciwnicy egipskiego prezydenta Mohammeda Mursiego podpalili siedzibę Bractwa Muzułmańskiego w portowym mieście Ismailia nad Kanałem Sueskim. Według AFP to samo stało się w Suezie.

Agencja Reutera dodaje, że nie jest jasne, czy podczas ataku na partyjną siedzibę Bractwa zostali ranni ludzie.

Jak informuje agencja AFP, setki ludzi zebrały się pod siedzibą Bractwa w Ismailii, a następnie wyważono drzwi i okna i podpalono budynek.

Według AFP, która powołuje się na świadków, to samo wydarzyło się w Suezie.

W środę przed pałacem prezydenckim w Kairze zwolennicy i przeciwnicy islamistycznego prezydenta Mursiego obrzucali się kamieniami i koktajlami Mołotowa. Rannych zostało ponad 20 osób. Zdaniem opozycji Mursi ponosi odpowiedzialność za wybuch przemocy.

Starcia wybuchły, gdy na wezwanie Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodzi się Mursi, tysiące zwolenników prezydenta przybyło przed pałac, gdzie od wtorku koczowali przeciwnicy szefa państwa. Sprzeciwiają się oni projektowi konstytucji, który opracowała komisja zdominowana przez islamistów, oraz prezydenckiemu dekretowi z 22 listopada, rozszerzającemu kompetencje szefa państwa.

>>>>

Jak widac nie sa to bynajmniej demokratyczne protesty .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:38, 07 Gru 2012    Temat postu:

Ruch 6 kwietnia" odrzuca apel prezydenta Egiptu o dialog

Prodemokratyczny "Ruch 6 kwietnia" odrzucił w oświadczeniu na Facebooku apel prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego o dialog narodowy.

"Ruch 6 kwietnia", który odegrał kluczową rolę w obaleniu poprzedniego prezydenta Egiptu, Hosniego Mubaraka, wezwał także do kolejnych demonstracji przeciwko Mohammedowi Mursiemu.

Mursi apalował w czwartek wieczorem w wystąpieniu telewizyjnym o dialog narodowy, który - jak podkreślił - jest jedyną drogą do rozwiązania obecnego kryzysu politycznego. Jednocześnie prezydent bronił swej polityki i nie zasygnalizował gotowości do ustępstw.

Niepokoje w egipskiej stolicy przybrały na sile w środę wieczorem, kiedy to zwolennicy i przeciwnicy islamistycznego prezydenta obrzucali się kamieniami i koktajlami Mołotowa. Według arabskiej stacji telewizyjnej Al-Dżazira, w starciach w Kairze i Suezie zginęło siedem osób, a blisko 800 zostało rannych.

Przeciwnicy prezydenta sprzeciwiają się projektowi konstytucji, który opracowała konstytuanta zdominowana przez islamistów, oraz prezydenckiemu dekretowi z 22 listopada, rozszerzającemu kompetencje szefa państwa.

Mursi zapewniał w czwartek, że uprawnienia, jakie przyznał sobie wspomnianym dekretem, wygasną po zaplanowanym na 15 grudnia referendum, bez względu na to, czy konstytucja zostanie w nim przyjęta, czy odrzucona.

.....

Kraj ogarnia szalenstwo . Brak w tym sensu . Wojna dla wojny . Po co ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18 ... 32, 33, 34  Następny
Strona 17 z 34

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy