Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Wybuchła walka o wolność W Egipcie !!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 66, 67, 68  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89259
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:40, 01 Lut 2011    Temat postu:

W Kairze zatrzymano około 50 mężczyzn, którzy próbowali włamać się do Muzeum Egipskiego - poinformowało dowództwo egipskich sił zbrojnych. Na dachu muzeum rozmieszczono snajperów, a okolice patrolują dziesiątki żołnierzy. Według archeologów, w innych częściach Egiptu splądrowano kilka magazynów muzealnych.

W niedzielę zatrzymano około 35, a w poniedziałek 15 mężczyzn, którzy próbowali wedrzeć się na teren Muzeum Egipskiego, w pobliżu którego w ciągu ostatniego tygodnia miały miejsce najgwałtowniejsze protesty antyprezydenckie. Większość obiektów zgromadzonych w muzeum jest nietknięta, jednak na niektórych widoczne są znaki wcześniejszego włamania.

W nocy z piątku na sobotę szabrownicy włamali się do Muzeum Egipskiego i zniszczyli dwie mumie oraz ok. 75 małych obiektów. Młodzi Egipcjanie utworzyli w sobotę ludzki łańcuch wokół muzeum, które posiada największą na świecie kolekcję starożytności egipskich. Znajduje się tam m.in. mumia Tutanchamona.


Według szefa Najwyższej Rady Starożytności Egipskich Zahi Hawassa, zniszczone obiekty zostaną odnowione. W zaprzysiężonym w poniedziałek nowym rządzie Hawass został ministrem nowo powstałego resortu ds. zabytków.

Szabrownicy splądrowali także magazyn muzealny w pobliżu Ismailii, w którym zgromadzonych jest ok. 3 tys. obiektów z okresu rzymskiego i bizantyjskiego - poinformował przedstawiciel policji.

Według archeologów, złupiono także niektóre magazyny w pobliżu piramid w Sakkarze i Abu Sirze. Złodzieje wdarli się do miejsca pochówku faraona w Abu Sirze, gdzie od lat prace prowadzą czescy archeolodzy. Najcenniejsze obiekty znajdują się w centralnych depozytach, jednak na niebezpieczeństwo narażone są starożytne reliefy, którymi udekorowane są obiekty - powiedział agencji CTK szef czeskich archeologów Miroslav Barta.




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89259
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 1:31, 01 Lut 2011    Temat postu:

Armia Egiptu zabrala glos.Poparla calkowicie postulaty protesujacych:

Egipska armia po raz pierwszy od wybuchu fali protestów uznała żadania Egipcjan za uzasadnione i zapewniła, że nie użyje siły przeciwko manifestującym.

>>>>>

To oczywiste!Widzielismy mnostwo ludzi bratajacych sie z zolnierzami.Jezdzacych na wojskowych pojazdach a nwet czolgach.
O sile nie w ogole mowy.Jest braterstwo.Przeciez poborowi nie beda strzelac do braci.W ogole zreszta O CZYM MOWIMY!Nikt nie powazy sie na taka zbrodnie!

>>>>>

Główna siła opozycyjna - zdelagalizowane Bractwo Muzułmańskie - odrzuciło zaś nowy rząd, powołany w poniedziałek. Jednocześnie wezwała do kontynuowania protestów "aż do upadku reżimu prezydenta Hosniego Mubaraka". Z kolei egipski wiceprezydent Omar Suleiman oświadczył , że prezydent Hosni Mubarak polecił mu rozpoczęcie rozmów ze wszystkimi siłami politycznymi w kraju.

>>>>>

No wreszcie cos rozsadnego!Rozmawiac zawsze mozna.Jednakze rozmowy NIE MOGA OZNACZAC ZE NIE BEDZIE PROTESTOW!Dopiero POROZUMIENIE moze oznaczac ze opozycje nie bedzie wzywala do protestowania...

>>>>>

"Bractwo Muzułmańskie ogłasza całkowity sprzeciw wobec składu nowego rządu, który nie respektuje woli ludu" - napisano w komunikacie. Opozycjoniści wezwali ponadto obywateli "do kontynuowania manifestacji i uczestniczenia w nich, gdziekolwiek się odbywają, dopóki cały reżim - prezydent, jego partia, ministrowie i parlament - nie oddadzą władzy".

>>>>


W poniedziałek wieczorem egipska armia po raz pierwszy od rozpoczęcia protestów zapewniła, że nie użyje siły wobec demonstrujących.

W wyemitowanym przez telewizję komunikacie wojsko zapewniło, że jest obecne na ulicach Egiptu "dla dobra mieszkańców", którym ma zapewniać bezpieczeństwo.

Informując, że armia uznaje za "uzasadnione" żądania ludności egipskiej, zagwarantowano, że "nie zostanie użyta wobec niej siła". Według armii, wszyscy obywatele Egiptu, którzy używają pokojowych środków, "mają zagwarantowaną wolność słowa".

Wojsko wezwało mieszkańców do powstrzymania się przed "wszelkimi czynnościami, które mogą zdestabilizować bezpieczeństwo w kraju", oraz przed aktami sabotażu, w wyniku których zniszczone może zostać mienie publiczne i prywatne. Wojsko ostrzegło, że nie pozwoli na "terroryzowanie obywateli".

>>>>>

I to jest zadanie wojska.Natomiast sprawa rzadu i rzadzenia to sprawa OBYWATELI i delegatow przez nich wylonionych.Takie sa zasady!



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 19:51, 01 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89259
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:50, 01 Lut 2011    Temat postu:

Egipski opozycjonista Mohamed ElBaradei powiedział gazecie "Independent", że jeśli prezydent Hosni Mubarak chce ocalić skórę, lepiej by było, gdyby odszedł. W Egipcie od dwóch tygodni trwają demonstracje przeciwko prezydentowi.

- Gdy reżim całkowicie wycofuje policję z ulic Kairu, gdy chuligani wchodzą w skład tajnej policji, usiłując sprawić wrażenie, że bez Mubaraka kraj pogrąży się w chaosie, wtedy są to już działania przestępcze. Ktoś musi być za to odpowiedzialny. I teraz możecie usłyszeć na ulicach, że ludzie nie mówią o tym, że Mubarak ma odejść, mówią, że musi stanąć przed sądem. Jeśli chce on ocalić skórę, lepiej żeby odszedł - oznajmił były szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

W piątek na egipskich ulicach nie było widać policji, w niedzielę wieczorem władze ogłosiły, że policja wraca na ulice w poniedziałek.

ElBaradei powiedział w rozmowie z gazetą, że nie chce być prezydentem. Zapytany o możliwość sprawowania przejściowej prezydentury do czasu wyborów, odpowiedział: "Jeśli będzie konsensus ze wszystkich stron, że powinienem to zrobić dla nich, zrobię to".

Uważa on, że "w ostatecznym rachunku egipska armia będzie z narodem".

- Pod koniec dnia każdy wojskowy gdy zdejmuje mundur jest częścią społeczeństwa z tymi samymi problemami, tymi samymi represjami, tym samym brakiem możliwości prowadzenia przyzwoitego życia. Nie sądzę więc, że armia będzie strzelać do swego narodu - podkreślił laureat Pokojowej Nagrody Nobla.

>>>>>>

Z tym strzelaniem to w Polsce sa doswiadczenia Stanu Wojennego.General w mundurze kojarzy sie z Jaruzelskim...
JEST TO WIELKI ABSURD.
Jaruzelski jest reprezentantem armii typu RADZIECKIEGO a wiec wstretnej holoty gwalcacej grabiacej i gotowej mordowac na rozkaz...
NORMALNA ARMIA TAKA NIE JEST!Ani w Ameryce Łacińskiej ani w Afryce...
Natomiast sa ,,armie'' typu bandy w Sudanie i upadlych krajach Afryki to owszem.ALE W EGIPCIE JEST REGULARNA ARMIA!
Taka armia nie splami sie wojna z narodem.NIE MA MOWY.
Poza tym pamietajmy to sa ludzie wierzacy w BOGA!!!!
A zatem zastanawiajcy sie CO ROBIA.
To nie radziecka holota wychowana na marksizmie ktora z garsc dolarow morduje ,,kogo trzeba''...TO JEST OLBRZYMIA ROZNICA!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89259
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:54, 01 Lut 2011    Temat postu:

Już setki tysięcy manifestujących, którzy domagają się ustąpienia prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka, zebrały się na placu Tahrir w Kairze - podała agencja AFP. - Wszystko jest pod kontrolą wojska, ale jest spokojnie, w bocznych uliczkach rządzą cywile. Młodzi ludzie mają ze sobą kije golfowe. Kair czeka - do godziny 16 (godzina 15 czasu w Polsce - red.), wtedy na ulicach nie powinno nikogo być, bo jest ogłoszona godzina policyjna - mówił korespondent TVN24 Tomasz Kanik z Egiptu.

Manifestanci żądający ustąpienia prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka zebrali się w centrum Kairu. Planowane są wielkie manifestacje w stolicy oraz drugim co do wielkości mieście, Aleksandrii.

Demonstranci krzyczeli: "Precz z Mubarakiem", wymachując plakatami z wizerunkiem prezydenta na szubienicy. Niektórzy trzymali zdjęcie Mubaraka z podpisem: "Twoja głowa spadnie".

Jak podaje agencja AFP, wiele osób spędziło noc na centralnym placu Kairu - Tahrir - głównym miejscu antyrządowych manifestacji, które trwają tam od tygodnia.

Śmigłowce przelatują regularnie nad centrum miasta, a armia kontroluje wiele dojazdów do stolicy.

>>>>>>

Niech ludzie sie zobacza!Niech ludzie sie policza!To samo bylo w Polsce w 1978!Jest to przyspieszona nauka OBYWATELSTWA :O))))



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89259
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:07, 01 Lut 2011    Temat postu:

- Uzbrojone bojówki plądrują sklepy i prywatne domy w Kairze, niszczą każdy napotkany na swej drodze samochód, a na ulicach świszczą kule - tak sytuację w Kairze opisuje trener reprezentacji Egiptu w szermierce Artur Jamrozik. "Totalna samowola" podkreśla.

Artur Jamrozik wrócił przed południem do Warszawy. Od sześciu miesięcy pracuje w Kairze. Podkreślił, że największe zamieszki ominęły go, ponieważ ostatnie dni spędził na mistrzostwach krajów śródziemnomorskich w szermierce w Bejrucie. W Kairze został inny trener, Paweł Kantorski, z którym Jamrozik jest w stałym kontakcie.

- Mam nadzieję, że dzisiaj Paweł stamtąd wyleci. Z tego, co mi powiedział, gospodarze domu, który wynajmuje, kazali mu się w nim zabarykadować. (...) Po ulicach Kairu chodzą bandy, które wszystko plądrują: sklepy są w większości nieczynne, zdemolowane, także największe centra handlowe są zrujnowane. Część z nich jest spalona. Nikt nad tymi zamieszkami nie panuje, część sklepów jest otwarta - opowiadał Jamrozik.

- W zasadzie, te bandy to uzbrojone w kije i broń palną bojówki. Z tego, co powiedział mi Paweł: w Kairze jest tak, jakby oglądało się western - ciągła strzelanina, kule świszczą, plądrowane są prywatne mieszkania, samochody są palone, niszczone. Totalna samowola.(...) To się wymknęło spod kontroli, nie ma osoby, która starałaby się to ujarzmić. (...) Nikt nie ma pomysłu na to, jak ta sytuacja ma dalej wyglądać, czy jest jakiś plan awaryjny. Mówi się, że są powoływani nowi ludzie w rządzie. Oni nie są nowi, to ludzie z tej opcji, z której jest Mubarak, jego koledzy, którzy byli w siłach zbrojnych, siłach bezpieczeństwa. Nikt nowy - powiedział Jamrozik.

- Jeśli wygra frakcja islamistów, to będzie bardzo niebezpiecznie, nie tylko w Kairze, ale będzie to bardzo niebezpieczne dla całego świata, bo oni są już nie tylko antyamerykańscy, ale też antyeuropejscy - dodał Jamrozik.

>>>>>

No to stare straszenie.Jesli ludzie obala rezim to nie po to aby wlozyc glowe pod drugi.

>>>>>

W Kairze brakuje też żywności. "Jest dramat, jeśli chodzi o żywność. Nie ma pieczywa (...), brakuje wszystkiego, ludzie stoją w kolejkach, żeby coś zdobyć. Pracują jakieś osiedlowe piekarnie, ale (...) ceny skoczyły nawet 50-krotnie. Banki nie pracują już od kilku dni, więc nie ma pieniędzy. Paweł mi powiedział, że zrobił sobie zapas żywności na dwa, trzy dni i już mu się to skończyło. Wczoraj dostałem też informację, że dzisiaj mają wyłączyć prąd, telefony, nic ma nie działać w związku z tym, że na dzisiaj zapowiedziano największe demonstracje w Kairze" - opowiadał.

!!!!!!

Wiadomo co zrobic.Rzad zaufania narodowego.Jak beda kolesie co nikt im nie ufa to chaos bedzie rosl.Nie wystarczy mianowac kolesi do rzadu jesli nie beda miec autorytetu!




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89259
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:25, 01 Lut 2011    Temat postu:

Wiceprezydent Egiptu Omar Suleiman powiedział podczas wystąpienia w państwowej telewizji egipskiej, że prezydent Hosni Mubarak poprosił go o rozpoczęcie rozmów ze wszystkimi ugrupowaniami politycznymi.

Dialog z opozycją dotyczyć będzie reform konstytucyjnych i parlamentarnych, czego domagali się protestujący przeciw Mubarakowi demonstranci. Poprawki do konstytucji mają, między innymi złagodzić restrykcje dotyczące osób, które chcą ubiegać się o urząd prezydenta.

Wybory sfałszowane

- Prezydent poprosił mnie dzisiaj, abym natychmiast nawiązał kontakt ze wszystkimi siłami politycznymi, by rozpocząć dialog dotyczący wspomnianych kwestii, tak by zaproponowane zostały poprawki do konstytucji i terminy ich wprowadzenia - powiedział Suleiman w swym telewizyjnym wystąpieniu.

Wiceprezydent poinformował, że przedmiotem rozmów z opozycją będzie również wprowadzenie w życie decyzji sądu apelacyjnego dotyczących szeroko kontestowanych wyników wyborów parlamentarnych, które odbyły się 28 listopada i 5 grudnia.

Główne formacje opozycyjne w Egipcie domagają się anulowania tych wyborów, których wyniki ich zdaniem zostały sfałszowane.

W wyborach tych rządząca od lat krajem partia prezydenta Mubaraka zdobyła 419 na 508 miejsc w parlamencie. Opozycja wywalczyła 15 miejsc, a kandydaci niezależni 70 mandatów. Zbojkotowały ją dwa ugrupowania opozycyjne - partia Wafd oraz Bractwo Muzułmańskie.

Bractwo, które w ustępującym parlamencie miało 20% miejsc, a w listopadowej turze głosowania nie zdobyło ani jednego mandatu, uznało wybory za sfałszowane na korzyść partii prezydenta.

Liberalna partia Wafd, która kontrolowała w parlamencie 12 miejsc i zdobyła w pierwszej turze dwa mandaty, nazwała głosowanie "skandalicznym". Uważa się powszechnie, że przebieg i wynik wyborów przyspieszyły wybuch społecznych protestów w Egipcie.


>>>>>>

Wyniki mowia wszystko o falszu !

>>>>>

Tak to jest najlepsza droga powolac Rzad Zaufania Narodowego !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89259
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:50, 01 Lut 2011    Temat postu:

Na kairskim placu Tahrir ogromne tłumy uczestniczą w pokojowej demonstracji, domagając się ustąpienia prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka. Podobne demonstracje odbywają się w Aleksandrii i w Suezie, a także w kilku miastach w Delcie Nilu. W Aleksandrii Demonstranci trzymają w rękach egipskie flagi i skandują hasła wzywające do odejścia prezydenta Hosniego Mubaraka. Kilka osób niosło trumnę, krzycząc: "Mubarak umarł bez miłosierdzia bożego".

Według telewizji Al-Arabija, w Kairze demonstrowało wczesnym popołudniem "do dwóch milionów ludzi". Żołnierze nie przeszkadzają w pokojowym proteście. Poprzedniego dnia armia zapewniła, że nie będzie strzelać do pokojowych demonstrantów. Żołnierze rozdają protestującym ulotki z zapewnieniem: "Macie prawo wyrażać swoje zdanie w cywilizowany sposób".

>>>>>

TAK CYWILIZACJA TO PODSTAWA!

>>>>>

Na ulicach, dochodzących do placu Tahrir, cywile sprawdzali dokumenty ludziom idącym na demonstrację. Agencja dpa pisze, że wśród demonstrantów jest znacznie więcej członków radykalnego Bractwa Muzułmańskiego niż w poprzednich dniach. Ugrupowanie to jest formalnie zakazane jako partia polityczna, ale cieszy się dużą popularnością i jest tolerowane przez władze.

Tłum mężczyzn, kobiet i dzieci skanduje hasła, wzywające prezydenta Mubaraka do ustąpienia. "Naród i armia działają ręka w rękę. Precz z Mubarakiem" - wołają demonstranci. Na ulicznych sygnalizatorach świetlnych zawisły kukły Mubaraka. Na razie nie widać przygotowań do marszu na pałac prezydencki, o czym mówiono poprzedniego dnia.

Przedstawiciele wszystkich większych egipskich partii i ruchów opozycyjnych poinformowali we wtorek w Kairze o wypracowaniu wspólnej linii w konfrontacji z reżimem Mubaraka.

Opozycja żąda m.in. rozwiązania obu izb parlamentu i parlamentów regionalnych oraz powołania grupy roboczej, która opracuje nową konstytucję. Ustąpienie Mubaraka uznano za warunek podjęcia rozmów z wiceprezydentem Omarem Suleimanem.

Były szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Mohamed ElBaradei nie uczestniczył w tej opozycyjnej naradzie, ale obecni byli inni przedstawiciele jego ruchu. W telewizji Al-Arabija ElBaradei powiedział, że Mubarak musi ustąpić najpóźniej do piątku.

>>>>>>>>

Serce rosnie :O))))




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89259
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:52, 01 Lut 2011    Temat postu:

Przedstawiciele wszystkich większych egipskich partii i ruchów opozycyjnych porozumieli się w Kairze w sprawie wspólnej linii w konfrontacji z reżimem prezydenta Hosniego Mubaraka - informuje agencja dpa.

Opozycja żąda m.in. rozwiązania obu izb parlamentu i parlamentów regionalnych oraz powołania grupy roboczej, która opracuje nową konstytucję. Ustąpienie Mubaraka uznano za warunek podjęcia rozmów z wiceprezydentem Omarem Suleimanem.

Były szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Mohamed ElBaradei nie uczestniczył w tej opozycyjnej naradzie, ale obecni byli inni przedstawiciele jego ruchu. W telewizji Al-Arabija ElBaradei powiedział, że Mubarak musi ustąpić najpóźniej do piątku.

>>>>>

No brawo!
Jednosc i braterstwo!O to chodzi!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89259
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:54, 02 Lut 2011    Temat postu:

Problemy z zakupem żywności w sklepach, strzały na ulicach, bandy szabrowników, chaos na lotnisku, brak łączności telefonicznej oraz internetowej, ale jednocześnie życzliwość mieszkańców - tak o Kairze opowiadali Polacy, którzy wieczorem wrócili do Warszawy.

Samolot PLL LOT z około 100 osobami na pokładzie wylądował na warszawskim lotnisku Chopina ok. godz. 19. Większość pasażerów to Polacy.

- Ulice Kairu są puste i smutne. Pozabijane sklepy, większość miejsc turystycznych, jak np. muzea, nieczynna. W ciągu dnia niewiele jest miejsc, które można zwiedzić, czas na to jest też ograniczony, ponieważ od godz. 15 do 6 rano trwa godzina policyjna - powiedział pan Henryk.

- Nasz autokar jechał nocą, widzieliśmy grupy ludzi, którzy grasowali na ulicach; stali z maczugami, siekierami, przy rozpalonych ogniskach. Część z nich pilnowała własnego dobytku - opowiadał z kolei pan Marian, który wraz z żoną przyjechał z Luxoru do hotelu w Kairze dwa dni temu.

Jego żona mówiła, że przed północą ich autokar został zatrzymany na jednej z tzw. bramek kontrolujących. - Kierowca został wyciągnięty na zewnątrz, ręce miał założone z tyłu na kark i czterech wojskowych mierzyło do niego z karabinów. Nie wiedzieliśmy, czy zaczną do niego strzelać. To były straszne emocje. Ale sprawdzili, że jesteśmy turystami i puszczono nas dalej - opowiadała.

Tomek, który spędził w Kairze jeden dzień, był przed siedzibą tamtejszego ministerstwa spraw zagranicznych oraz telewizji. - W centrum miasta popołudniami są "zadymy". Łatwo można oberwać kamieniem albo jakimś innym przedmiotem. Tłum chce zmian i czuć to, kiedy się na nich patrzy - relacjonował.

Panią Helenę ujęła życzliwość mieszkańców Kairu. - Ludzie są bardzo przyjaźni i serdeczni dla turystów. Jest to ruch oddolny, a zatem nie jest on skierowany przeciw obywatelom. Bardzo dobrze jest odbierane przez mieszkańców Kairu wojsko. Wchodzą na czołgi i robią sobie zdjęcia - opowiadała.

Pasażerowie polskiego rejsu mówili o chaosie, jaki panował na lotnisku w Kairze, ale podkreślali, że czuli się bezpiecznie.

- Mnóstwo ludzi czeka na lotnisku, by się wydostać do swoich krajów. Egipcjanie nie panują nad sytuacją. Jest dezorganizacja, nie przyjmują do terminalu pasażerów, którzy nie mają zaklepanego lotu - opowiadała pani Elżbieta. Wspomniała jednak o innym problemie:- Spędziliśmy jedną noc na lotnisku, bez picia i jedzenia. Dopiero jak przyjechał konsul, otrzymaliśmy posiłek.

Również Marcin ubolewał, że w strefie dostępnej dla wszystkich brakowało napojów i jedzenia. - Dopiero w strefie bezcłowej mogłem sobie coś zakupić do picia - mówił.

Pan Krzysztof poleciał do Kairu w interesach, ale ze względu na zamieszki jego spotkania zostały odwołane. - Wrócę tam, jak tylko sytuacja się uspokoi - zapowiedział.

>>>>>

No dobrze ze maja siekiery!Niech pilnuja!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89259
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 1:39, 02 Lut 2011    Temat postu:

Miliony Egipcjan wyszły na ulice Kairu, Aleksandrii, Suezu i kilku innych miast, domagając się ustąpienia prezydenta Hosniego Mubaraka. Opozycja wypracowała wspólną linię w konfrontacji z reżimem. Wojsko, obecne na ulicach, nie próbuje tłumić protestów.

Według telewizji Al-Arabija w samym Kairze demonstrowało wczesnym popołudniem do dwóch milionów ludzi. Armia zapewniła w poniedziałek, że nie będzie strzelać do pokojowych demonstrantów. Żołnierze rozdają protestującym ulotki z zapewnieniem: "Macie prawo wyrażać swoje zdanie w cywilizowany sposób".

Wśród demonstrantów jest znacznie więcej członków radykalnego Bractwa Muzułmańskiego niż w poprzednich dniach. Ugrupowanie to jest formalnie zakazane jako partia polityczna, ale cieszy się dużą popularnością i jest tolerowane przez władze.


Przedstawiciele wszystkich większych egipskich partii i ruchów opozycyjnych poinformowali dziś w Kairze o wypracowaniu wspólnej linii w konfrontacji z reżimem Mubaraka.

Opozycja żąda m.in. rozwiązania obu izb parlamentu i parlamentów regionalnych oraz powołania grupy roboczej, która opracuje nową konstytucję. Ustąpienie Mubaraka uznano za warunek podjęcia rozmów z wiceprezydentem Omarem Suleimanem.

>>>>>>

Kair 2 miliony!
Inne miasta 2 miliony!
Razem 4 miliony!
Faktycznie PROTERST MILIONOW!!!
I w calkowitym porzadku!Nikt nie palil nikt nie niszczyl nikt nie rzucal kamieni!
BRAWO!BRAWO!BRAWO!
O to chodzi!To jest postawa obywatelska!

>>>>>>

Widzimy jak ludzie DOJRZEWAJA!W tempie KOSMICZNYM!
Od palenia i rzucania kamieniami do spokojnych masowych protestow!
Postawy rozpaczliwe znikaja!Pojawia sie powaga!
Dlaczego?
Bo znika powod!
Jak ;udzie ogldaja 30 lat tego samego dyktatora to szalu dostaja.
I rodza sie szalone pomysly aby cos z tym zrobic.
Gdy ludzie widza sile i ze juz nic ich nie powstrzyma.Staja sie spokojni.Po co szalec?Szalenstwo staje sie obciazajace.Szalency nie maja posluchu.

>>>>>

No i przypomina sie Polska Gdansk 1980.Tam tez nikt nie kradl!Nawet bandyci popierali Solidarnosc!Nikt nawet nie pil!SOLIDARNOŚĆ!
Takie chwile podnosza poziom moralny.I o to chodzi!
To wspaniale!
Dla Egipcjan oczywisie kwiaty!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89259
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 2:27, 02 Lut 2011    Temat postu:

Prezydent Egiptu Hosni Mubarak zapowiedział w przemówieniu telewizyjnym do narodu, że nie będzie kandydował w najbliższych wyborach prezydenckich, a czas do tych wyborów zamierza wykorzystać na przygotowanie pokojowego przekazania władzy.
- Nie zamierzam uczestniczyć w najbliższych wyborach prezydenckich - powiedział Mubarak w państwowej telewizji egipskiej.
Wybory prezydenckie powinny się odbyć w Egipcie we wrześniu tego roku i dotychczas sądzono, że 82-letni Mubarak będzie ubiegał się o szóstą sześcioletnią kadencję.

>>>>>

To akurat bylo oczywiste!

>>>>>>

Mubarak zapowiedział także, że nie opuści Egiptu.
- Wierzę, że z tej sytuacji Egipt wyjdzie mocniejszy i silniejszy. Nasz naród najlepiej wie, jak realizować swoje marzenia. Walczyłem dla tego kraju, jego suwerenności i interesów. Tutaj umrę i historia mnie osądzi. Ojczyzna pozostaje, a ludzie odchodzą .

>>>>>>

To znaczy mowiac scisle ludzie odchodza do ojczyzny NIEBIESKIEJ ( tak Bóg chce nie ma obowiazku) ktora jest spelnieniem marzen.Wiec np. dla Polaka jest Polska jakiej tu nie bylo a o jakiej marzyl.Nie ma jakiegos czegos dziwnego.JAKO W NIEBIE TAK I NA ZIEMI.W niebie ojaczyzne tworza WSZYSTKIE POKOLENIA.Wiec np. Poalcy spotykaja postacie znane z historii.Np. Mieszko I jest w NIEBIE!To pewne!Tam poznajemy juz w pelni te osoby znane z podrecznikow (oczywiscie te pozytywne).

Natomiast co do decyzji pozostania jest ona chwalebna.Jednakze oznacza ona poddanie sie SĄDOWI czyli rozliczenie rzadow.Wszak nie mozna bedzie udawac ze ,,nic nie bylo''.Oczywiscie dobrowolne poddanie sie sadowi jest chwalebne i bedzie uwzglednione przy osadzie.Zalecam sad miedzynarodowy np. Japonczykow aby nie bylo zemsty.

>>>>>

Obiecał też szereg reform, w tym zaostrzenie walki z korupcją. Podkreślił, że głównym priorytetem jest zapewnienie stabilnej sytuacji w kraju aby umożliwić płynne przekazanie władzy. Prezydent opowiedział się za zmianami w konstytucji oraz za uelastycznieniem dotychczasowych zasad kandydowania w wyborach prezydenckich.

>>>>>

Tutaj ostrzegalbym przed szybkimi nieprzemyslanymi zmianami.Jedyne co trzeba zmienic to PROCEDURY WYBORCZE aby wybory byly POWSZECHNE TAJNE BEZPOSREDNIE UCZCIWIE POLICZONE!
Natomiast pomysl aby zostac do wrzesnia jest NIEREALNY.
Posluchajmy milionow na placach:

Grupa demonstrantów na kairskim placu Tahrir odrzuciła propozycję prezydenta Mubaraka realizacji prgramu reform oraz pozostania przez niego u władzy do wrześniowych wyborów.

Wznoszono okrzyki "My nie odejdziemy, on odejdzie !" oraz skandowano hasła wrogie prezydentowi.

Protestujący krzyczeli też, że "w piątek po południu będziemy przed pałacem" nawiązując do planowanego na ten dzień, nazwanym już "Piątkiem odejścia", marszu na pałac prezydencki.

>>>>>

Jak widac utrzymanie do wrzesnia oznacza narastajcy chaos i jest niewykonalne bo wczesniej ludzie beda mieli dosc balaganu i rusza szturmem na siedzibe rzadu i sami ich wyniosa skoro nie chca odejsc...
Takie sa realia.Jesli ktos licze ze ludziom sie znudzi to przypomne ze historia nie zna wypadku aby ludzie po prostu sie rozeszli i rezim ocalal.
Natomiast gdy rezim przedluzal to konczylo sie scieciem wladcy jak we Francji czy w Rosji (tam to dopiero sie trzymali stolkow kilkadziesiat lat ale koniec byl wyjatkowo potworny)....
Niestety taki wybuch musi osiagnac apogeum...Nie da sie utrzymac pokrywki na czajniku...
Albo pokrywka spada (czyli wladca szybko znika jak w Tunezji).
Albo wybuch rozsadza czajnik (jak w Iranie).
W Tunezji jak widac przebieglo stosunkowo madrze (choc oczywiscie 147 zabitych to o 147 za duzo no ale w Iranie to byly cale ulice skoszone karabinami maszynowmi bez porownania).
Tu macie odpowiedz dlaczego w Iranie nie nastapila wolnosc a potworny rezim.BO REWOLUCJA ROZSADZILA WSZYSTKO.Podobnie w Rosji.
Tu mamy raczej rewolty niz rewolucje i to dobrze!Rewolucja to patologia.
:O)))))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89259
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:48, 02 Lut 2011    Temat postu:

Już dziewiąty dzień z rzędu trwają protesty w Kairze. Dziś tłumy zgromadziły się na placu Tahrir, żądając ustąpienia prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka. "Nie odejdziemy, dopóki on nie odejdzie" - skandowano.

Tymczasem tysiące ludzi szły ulicami stolicy w marszu poparcia dla prezydenta.Byli to pracownicy urzedow czerpiacy korzysci materialne przez 30 lat a zwlaszcza funkcjonariusze tajnej policji a takze wynajeci kryminalisci...

Na efekty nie trzeba bylo dlugo czekac:

Zamieszki zaczęły się w momencie, gdy zwolennicy prezydenta Mubaraka zaczęli rozbierać prowizoryczne barykady wzniesione przez jego przeciwników.

A wiec element bandycki Mumbaraka zaatakowal brutalnie spokojnych manifestantow

!!!!!!!

Wszelkie normy zostaly PODEPTANE!!!!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89259
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:54, 02 Lut 2011    Temat postu:

Były szef Międzynarodowej Organizacji Energii Atomowej, laureat pokojowej nagrody Nobla, Mohamed ElBaradei wyraził przekonanie, że prezydent Hosni Mubarak nie wyszedł wystarczająco daleko naprzeciw żądaniom protestujących Egipcjan.

Według amerykańskiej sieci telewizyjnej CNN, ElBaradei określił propozycje i zapowiedzi Mubaraka jako "trick mający na celu utrzymanie się przy władzy".

ElBaradei dodał, że rozważy możliwość ubiegania się o urząd prezydenta Egiptu we wrześniowych wyborach, ale dodał, że nie jest to obecnie jego priorytet.

W wywiadzie dla CNN, ElBaradei oświadczył też, że opowiada się za tym aby Mubarak ustąpił niezwłocznie i do czasu wyborów przekazał władzę rządowi tymczasowemu.

>>>>>

Juz widzimy co przygotowali. KAMIENIE!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89259
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:01, 02 Lut 2011    Temat postu:

Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział, że prezydent Egiptu Hosni Mubarak powinien podjąć inne kroki. Odniósł się do decyzji egipskiego przywódcy, że nie będzie kandydował w najbliższych wyborach prezydenckich we wrześniu.

Premier kraju, którego wpływy w ostatnich latach wzrosły na Bliskim Wschodzie, wypowiedział się podczas wizyty w Kirgistanie.

Erdogan poinformował, że odwołuje przyszłotygodniową wizytę w Egipcie, ale pojedzie tam, jak tylko sytuacja w tym kraju wróci do normy. Premier Turcji miał przebywać w Egipcie w dniach 8-9 lutego wraz z delegacją tureckich przedsiębiorców.

Wcześniej Erdogan wyraził pogląd, że prezydent Mubarak powinien "bez wahania" wysłuchać życzeń swego narodu. - Wysłuchajcie wołań ludu i jego bardzo ludzkich żądań - powiedział Erdogan w transmitowanym w telewizji wystąpieniu przed członkami swej rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju, odnosząc się do władz Egiptu. - Powinniście bez wahania uczynić zadość woli zmian pochodzącej od narodu - dodał.

>>>>>

A Mumy przygotowal kamienie!

GO AWAY!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89259
Przeczytał: 131 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:05, 02 Lut 2011    Temat postu:

Prezydent Egiptu Hosni Mubarak stracił szansę odejścia z urzędu w odpowiednim momencie. Jego deklaracja, iż pozostanie na stanowisku do wrześniowych wyborów, grozi dalszym chaosem, a nawet rozlewem krwi - pisze agencja AP.

>>>>>

No właśnie się leje!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 66, 67, 68  Następny
Strona 4 z 68

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy