Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Wybuchła walka o wolność W Egipcie !!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 26, 27, 28 ... 66, 67, 68  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:43, 24 Kwi 2012    Temat postu:

Egipt: wojskowi wykluczyli z wyborów byłego premiera Ahmeda Szafika.

Rządząca Egiptem Najwyższa Rada Wojskowa zatwierdziła ustawę zakazującą kandydowania w wyborach przedstawicielom obalonego reżimu - podał dziennik "Al-Ahram". Oznacza to, że z wyborów prezydenckich zostanie wykluczony były premier Ahmed Szafik.

Według gazety ustawa zaczęła obowiązywać i została już opublikowana w dzienniku ustaw.

Parlament przyjął to prawo w połowie kwietnia, jednak przed wejściem w życie musiało ono zostać zatwierdzone przez Radę, która rządzi Egiptem od obalenia przed rokiem prezydenta Hosniego Mubaraka.

Rada wcześniej sygnalizowała sprzeciw, a minister w rządzie mianowanym przez wojskowych określił ustawę jako wymierzoną w konkretnych polityków.

Pozbawia ona na 10 lat prawa do głosowania i startowania w wyborach osób, które piastowały urząd prezydenta, wiceprezydenta i premiera w ciągu dekady poprzedzającej obalenie Mubaraka. Prawo dotyczy też osób, które były na najwyższych stanowiskach w partii rządzącej. Zakaz nie obejmuje ministrów.

Ustawa uniemożliwi kandydowanie w majowych wyborach prezydenckich Szafikowi, który był premierem od końca stycznia 2011 do marca 2011 roku. Szafik stanowił przeciwwagę dla kandydatów ugrupowań islamskich.

W połowie kwietnia komisja nadzorująca wybory poinformowała o dyskwalifikacji 10 z 23 kandydatów w wyborach prezydenckich, w tym Omara Suleimana, który był wiceprezydentem i kierował wywiadem, gdy u władzy był Mubarak. Egipska agencja prasowa podawała, że powodem dyskwalifikacji było nieprzedstawienie przez Suleimana wystarczającej liczby podpisów poparcia od wyborców.

Z kolei prawnik i kaznodzieja, salafita Hazem Abu Ismail został wykluczony, ponieważ jego matka ma amerykańskie obywatelstwo. On sam temu zaprzeczał i zarzucał władzom, że spiskują przeciwko niemu. Prezentowana przez niego mieszkanka radykalnego islamu i rewolucyjnego zapału przysporzyła mu wielu zwolenników.

Innym zdyskwalifikowanym kandydatem jest główny strateg Bractwa Muzułmańskiego Chairat el-Szater. W sobotę komisja wyjaśniała, że Szater został zdyskwalifikowany ze względu na ciążące na nim zarzuty kryminalne. Jak wielu innych przywódców Bractwa Muzułmańskiego Szater przebywał w więzieniu za związki z ugrupowaniem, które za czasów prezydenta Mubaraka było zdelegalizowane.

Wybory prezydenckie odbędą się w Egipcie w dniach 23-24 maja (pierwsza tura) i 16-17 czerwca (druga tura). Nowy prezydent ma objąć władzę z początkiem lipca.

>>>>

Trwaja eliminacje . Niestety nie przy urnach wyborczych...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:44, 26 Kwi 2012    Temat postu:

Egipt: 13 kandydatów dopuszczonych do wyborów prezydenckich

Egip­ska ko­mi­sja wy­bor­cza opu­bli­ko­wa­ła dziś listę 13 kan­dy­da­tów do­pusz­czo­nych do star­tu w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich. Kan­dy­do­wać będą m.​in.: były pre­mier Ahmed Sza­fik, były szef dy­plo­ma­cji Amr Musa i przed­sta­wi­ciel Brac­twa Mu­zuł­mań­skie­go Mo­ha­med Mursi.

Mo­ha­med Mursi jest sze­fem ugru­po­wa­nia po­li­tycz­ne­go Brac­twa, Par­tii Wol­no­ści i Spra­wie­dli­wo­ści, i zo­stał - nie­mal w ostat­niej chwi­li - wy­su­nię­ty przez Brac­two po zdys­kwa­li­fi­ko­wa­niu głów­ne­go stra­te­ga tej for­ma­cji Cha­ira­ta el-Sza­te­ra. Sza­ter, któ­re­go za­stą­pił Mursi, zo­stał od­rzu­co­ny przez ko­mi­sję ze wzglę­du na cią­żą­ce na nim za­rzu­ty kry­mi­nal­ne. Jak wielu in­nych przy­wód­ców Brac­twa Mu­zuł­mań­skie­go prze­by­wał w wię­zie­niu za związ­ki z ugru­po­wa­niem, które za cza­sów pre­zy­den­ta Mu­ba­ra­ka było zde­le­ga­li­zo­wa­ne.

O dys­kwa­li­fi­ka­cji 10 z 23 kan­dy­da­tów w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich ko­mi­sja nad­zo­ru­ją­ca wy­bo­ry po­in­for­mo­wa­ła w po­ło­wie kwiet­nia.

Wśród od­rzu­co­nych zna­lazł się też Omar Su­le­iman, były wi­ce­pre­zy­dent i szef wy­wia­du z cza­sów wła­dzy Mu­ba­ra­ka. Po­wo­dem dys­kwa­li­fi­ka­cji miał być fakt, że nie przed­sta­wił on wy­star­cza­ją­cej licz­by pod­pi­sów po­par­cia od wy­bor­ców.

Były pre­mier Ahmed Sza­fik zo­stał po­cząt­ko­wo zdys­kwa­li­fi­ko­wa­ny, a potem po­now­nie do­pusz­czo­ny do kan­dy­do­wa­nia w wy­bo­rach.

Usta­wa za­twier­dzo­na przez rzą­dzą­cą Egip­tem Naj­wyż­szą Radę Woj­sko­wą po­zba­wia na 10 lat prawa do gło­so­wa­nia i star­to­wa­nia w wy­bo­rach osoby, które pia­sto­wa­ły urząd pre­zy­den­ta, wi­ce­pre­zy­den­ta i pre­mie­ra w ciągu de­ka­dy po­prze­dza­ją­cej oba­le­nie Mu­ba­ra­ka. Do­ty­czy też osób, które były na naj­wyż­szych sta­no­wi­skach w par­tii rzą­dzą­cej. Zakaz nie obej­mu­je mi­ni­strów.

Sza­fik zło­żył ape­la­cję po od­rzu­ce­niu jego kan­dy­da­tu­ry na mocy tej usta­wy.

Zda­niem ana­li­ty­ków Sza­fik sta­no­wi prze­ciw­wa­gę dla kan­dy­da­tów ugru­po­wań is­lam­skich i na­le­ży do fa­wo­ry­tów wy­bo­rów pre­zy­denc­kich, któ­rych pierw­sza tura od­bę­dzie się 23-24 maja. Jego ewen­tu­al­ne zwy­cię­stwo wzmoc­ni po­zy­cję woj­sko­wych, z któ­ry­mi jest zwią­za­ny, a któ­rzy rzą­dzą de facto kra­jem od 1952 r.

Ko­lej­ny od­rzu­co­ny kan­dy­dat to sa­la­fi­ta i ra­dy­kal­ny is­la­mi­sta Hazem Abu Isma­il. Zo­stał wy­klu­czo­ny, po­nie­waż jego matka ma ame­ry­kań­skie oby­wa­tel­stwo.

Jak ko­men­tu­je AP, "chro­nicz­ne za­mie­sza­nie" w spra­wie tego, kto może star­to­wać w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich, daje po­ję­cie o kru­cho­ści de­mo­kra­tycz­nych zmian w Egip­cie i po­da­je w wąt­pli­wość praw­dzi­we in­ten­cje armii, która za­pew­ne nie chce oddać wła­dzy.

Usta­le­nie fi­nal­nej listy kan­dy­da­tów za­my­ka - jak pisze AP - szcze­gól­nie burz­li­wy etap walki o wła­dzę po oba­le­niu Mu­ba­ra­ka, pełen pro­te­stów i starć sił bez­pie­czeń­stwa z opo­zy­cją. Ge­ne­ra­li­cja, która prze­ję­ła rządy po dyk­ta­to­rze, obie­ca­ła prze­ka­zać je cy­wi­lom w lipcu. Wy­bo­ry pre­zy­denc­kie od­bę­dą się w Egip­cie 23-24 maja (pierw­sza tura) i 16-17 czerw­ca (druga tura). Nowy pre­zy­dent ma objąć wła­dzę z po­cząt­kiem lipca.

>>>>

Wybory reglamentowane ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:48, 26 Kwi 2012    Temat postu:

Egipt: premier z czasów Mubaraka dopuszczony do kandydowania w wyborach

Były pre­mier Egip­tu Ahmed Sza­fik zo­stał z po­wro­tem do­pusz­czo­ny do kan­dy­do­wa­nia w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich - po­da­ła pań­stwo­wa agen­cja pra­so­wa dzień po ogło­sze­niu za­ka­zu star­tu w wy­bo­rach przed­sta­wi­cie­li oba­lo­ne­go re­żi­mu Ho­snie­go Mu­ba­ra­ka.

Agen­cja MENA po­da­ła, że ko­mi­sja wy­bor­cza uwzględ­ni­ła od­wo­ła­nie zło­żo­ne przez Sza­fi­ka od usta­wy za­ka­zu­ją­cej mu kan­dy­do­wa­nia w wy­bo­rach, która zo­sta­ła za­twier­dzo­na przez rzą­dzą­cą Egip­tem Naj­wyż­szą Radę Woj­sko­wą. Po­wo­dów przy­ję­cia ape­la­cji nie po­da­no. Usta­wa po­zba­wia na 10 lat prawa do gło­so­wa­nia i star­to­wa­nia w wy­bo­rach osób, które pia­sto­wa­ły urząd pre­zy­den­ta, wi­ce­pre­zy­den­ta i pre­mie­ra w ciągu de­ka­dy po­prze­dza­ją­cej oba­le­nie Mu­ba­ra­ka. Prawo do­ty­czy też osób, które były na naj­wyż­szych sta­no­wi­skach w par­tii rzą­dzą­cej. Zakaz nie obej­mu­je mi­ni­strów.

Usta­wa unie­moż­li­wia­ła kan­dy­do­wa­nie w ma­jo­wych wy­bo­rach pre­zy­denc­kich 71-let­nie­mu Sza­fi­ko­wi, który był pre­mie­rem od końca stycz­nia 2011 do marca 2011 roku a wcze­śniej przez lata mi­ni­strem ds. lot­nic­twa oraz do­wód­cą sił po­wietrz­nych - pisze Reu­ters. On sam twier­dzi, że jest do­brym kan­dy­da­tem na pre­zy­den­ta, bo­wiem ma do­świad­cze­nie rzą­do­we i bę­dzie po­tra­fił utrzy­mać dobre sto­sun­ki z ge­ne­ra­li­cją a jed­no­cze­śnie za­pew­ni po­ko­jo­we prze­ję­cie wła­dzy przez cy­wi­lów. Po­nad­to od­su­nie groź­bę doj­ścia do wła­dzy przez ra­dy­kal­nych is­la­mi­stów.

Sza­fik sta­no­wi prze­ciw­wa­gę dla kan­dy­da­tów ugru­po­wań is­lam­skich. Zda­niem ana­li­ty­ków, były pre­mier na­le­ży do fa­wo­ry­tów wy­bo­rów pre­zy­denc­kich, któ­rych pierw­sza tura od­bę­dzie się 23-24 maja. Jego ewen­tu­al­ne zwy­cię­stwo wzmoc­ni zaś woj­sko­wych kie­ru­ją­cych kra­jem od 1952 r.

W po­ło­wie kwiet­nia ko­mi­sja nad­zo­ru­ją­ca wy­bo­ry po­in­for­mo­wa­ła o dys­kwa­li­fi­ka­cji 10 z 23 kan­dy­da­tów w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich, w tym Omara Su­le­ima­na, który był wi­ce­pre­zy­den­tem i kie­ro­wał wy­wia­dem, gdy u wła­dzy był Mu­ba­rak. Egip­ska agen­cja pra­so­wa po­da­wa­ła, że po­wo­dem dys­kwa­li­fi­ka­cji było nie­przed­sta­wie­nie przez Su­le­ima­na wy­star­cza­ją­cej licz­by pod­pi­sów po­par­cia od wy­bor­ców.

Z kolei praw­nik i ka­zno­dzie­ja, sa­la­fi­ta Hazem Abu Isma­il zo­stał wy­klu­czo­ny, po­nie­waż jego matka ma ame­ry­kań­skie oby­wa­tel­stwo. On sam temu za­prze­czał i za­rzu­cał wła­dzom, że spi­sku­ją prze­ciw­ko niemu. Pre­zen­to­wa­na przez niego miesz­kan­ka ra­dy­kal­ne­go is­la­mu i re­wo­lu­cyj­ne­go za­pa­łu przy­spo­rzy­ła mu wielu zwo­len­ni­ków. Innym zdys­kwa­li­fi­ko­wa­nym kan­dy­da­tem jest głów­ny stra­teg Brac­twa Mu­zuł­mań­skie­go Cha­irat el-Sza­ter. W so­bo­tę ko­mi­sja wy­ja­śnia­ła, że Sza­ter zo­stał zdys­kwa­li­fi­ko­wa­ny ze wzglę­du na cią­żą­ce na nim za­rzu­ty kry­mi­nal­ne. Jak wielu in­nych przy­wód­ców Brac­twa Mu­zuł­mań­skie­go Sza­ter prze­by­wał w wię­zie­niu za związ­ki z ugru­po­wa­niem, które za cza­sów pre­zy­den­ta Mu­ba­ra­ka było zde­le­ga­li­zo­wa­ne.

>>>>

No tak to wyglada .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:39, 27 Kwi 2012    Temat postu:

Egipt: "pożegnalny" seks z żoną do 6 godzin po śmierci - propozycje zmian w prawie

Egipscy mężowie już wkrótce będą mogli legalnie uprawiać seks ze zmarłą żoną. Nowa ustawa przyzwala na uprawianie seksu aż do 6 godzin od momentu śmierci kobiety. Kontrowersyjne zmiany w prawie należą do pakietu radykalnych reform, wprowadzanych przez zdominowany przez wyznawców islamu parlament - czytamy na portalu dailymail.co.uk.

Według nowych przepisów, zmieniony ma zostać wiek minimalny do zawarcia małżeństwa (z 16 do 14 lat). Ograniczone zostanie także prawo kobiet do wykształcenia i pracy. Egipska Narodowa Rada dla Kobiet prowadzi już kampanię przeciwko proponowanym zmianom w ustawach.

- Marginalizowanie i umniejszanie statusu kobiet wpłynie negatywnie na przestrzeganie praw człowieka w naszym kraju - mówi dr Mervat al-Talawi, szefowa rady.

Jak komentuje sprawę jeden z egipskich dziennikarzy Jaber al-Qarmouty: "To niewiarygodne. Katastrofą jest dawanie mężczyznom takich uprawnień. Czy islamskie trendy w naszym kraju zaszły aż tak daleko?" - cytuje dailymail.co.uk.

>>>>

Tfu co oblesne zboki . Ale oni maja fantazje seksualne . Kopulacja ze zmarla 14 latka !!! nekro-pedo-file ...
TFU ! EGIPCJANIE KOGO WYBRALISCIE ! TO SA PSYCHOPACI ! TRZEBA ICH POZAMYKAC W SZPITALACH PSYCHIATRYCZNYCH !
Widzicie tutaj ze islamizm to satanizm prosto od diabla .
Arabowie musza wyzwolic sie od islamistow . Zaiste trzeba zabronic tworzenia takich partii . PRECZ Z DEWIANTAMI I ZBOCZENCAMI W POLITYCE !
ZDROWI DO PARLAMENTU !!! NATYCHMIAST !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:16, 28 Kwi 2012    Temat postu:

Arabia Saudyjska zamyka ambasadę w Kairze

Arabia Saudyjska oświadczyła, że wezwała swego ambasadora z Egiptu na konsultacje i że zamknie swą ambasadę i konsulaty w tym państwie z powodu "nieuzasadnionych protestów" i prób szturmu na saudyjską ambasadę.

Setki Egipcjan, jak pisze agencja Associated Press, zbierały się w mijającym tygodniu przed ambasadą Arabii Saudyjskiej w Kairze, domagając się uwolnienia egipskiego prawnika i obrońcy praw człowieka, którego aresztowano w Arabii Saudyjskiej. Według egipskich aktywistów Ahmed el-Gezawi został aresztowany za obrazę monarchy - króla Abd Allaha as-Sauda.

Władze Arabii Saudyjskiej utrzymują, że prawnika zatrzymano, gdyż przemycał zakazaną w tym kraju substancję. Podobno prawnik miał przy sobie ponad 21000 tabletek leku Xanax, który jest zakazany w Arabii Saudyjskiej.

Sprawa el-Gezawiego ujawniła, jak pisze AP, długotrwałe rozgoryczenie z powodu stosunku władz w Rijadzie do Egipcjan pracujących w Arabii Saudyjskiej, która jest celem poszukiwań lepszej pracy dla ponad miliona Egipcjan.

Sytuację i nastroje Egipcjan pogorszył fakt, że prawnika zatrzymano, gdy odbywał indywidualną pielgrzymkę (tzw. umrę) do Mekki.

Egipt natychmiast zareagował na oświadczenie saudyjskie. Szef rządzącej w Kairze Najwyższej Rady Wojskowej skontaktował się w sobotę z rządem saudyjskim w związku z "zaskakującą decyzją" wycofania z Kairu ambasadora - podała egipska agencja MENA. Poinformowała, że stojący na czele Rady marszałek Mohammed Husejn Tantawi pracuje nad "załagodzeniem nieporozumienia".

>>>>

Narstaja protesty . Owszem silne jest podloze ekonomiczne . Pamietajmy tez ze do Egiptu plynie stamta tez islamizm . Ale aresztowanie tego obroncy praw czlowieka jest mocno podejrzane a zarzuty groteskowe ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:02, 30 Kwi 2012    Temat postu:

Wkrótce zmiany w rządzie Egipty

Skład egip­skie­go rządu zo­sta­nie wkrót­ce zmie­nio­ny - po­in­for­mo­wał prze­wod­ni­czą­cy par­la­men­tu Mo­ham­med Saad el-Ka­tat­ni, po­wo­łu­jąc się na szefa Naj­wyż­szej Rady Woj­sko­wej, mar­szał­ka Mo­ham­me­da Hu­sej­na Tan­ta­wie­go.

We­dług egip­skich me­diów, w roz­mo­wie te­le­fo­nicz­nej Tan­ta­wi prze­ka­zał prze­wod­ni­czą­ce­mu par­la­men­tu wia­do­mość, że w ciągu naj­bliż­szych dwóch dni doj­dzie do "ogra­ni­czo­nej" prze­bu­do­wy egip­skie­go rządu. Dzien­nik "Al Ahram" podał w swym wy­da­niu in­ter­ne­to­wym, że do rządu wejdą przed­sta­wi­cie­le ugru­po­wań is­lam­skich, a także in­nych, re­pre­zen­to­wa­nych w par­la­men­cie.

Wcze­śniej Ka­tat­ni oświad­czył, że do 6 maja nie bę­dzie po­sie­dze­nia par­la­men­tu. To pro­test prze­ciw­ko temu, że rząd Ka­ma­la el-Gan­zu­rie­go spra­wu­je wła­dzę wbrew woli więk­szo­ści par­la­men­tar­nej. Pra­wie po­ło­wę man­da­tów w Zgro­ma­dze­niu Lu­do­wym ma Par­tia Wol­no­ści i Spra­wie­dli­wo­ści, którą rok temu za­ło­ży­ło Brac­two Mu­zuł­mań­skie.

>>>>

Oby byla to zmiana na lepsze !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:34, 02 Maj 2012    Temat postu:

Egipt: dwaj kandydaci zawiesili kampanię w odpowiedzi na walki

Dwaj kan­dy­da­ci w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich w Egip­cie za­de­kla­ro­wa­li w środę, że za­wie­sza­ją kam­pa­nię wy­bor­czą w od­po­wie­dzi na walki, które wy­bu­chły przed mi­ni­ster­stwem obro­ny w Ka­irze. Zgi­nę­ło w nich 12 osób - wy­ni­ka z naj­now­sze­go bi­lan­su.

Na 48 go­dzin w "ge­ście so­li­dar­no­ści z de­mon­stran­ta­mi" kam­pa­nię za­wie­sił kan­dy­dat Brac­twa Mu­zuł­mań­skie­go Mo­ha­med Mursi. Z kolei uwa­ża­ny za umiar­ko­wa­ne­go is­la­mi­sta Mo­ne­im Abul Futuh, wy­klu­czo­ny z Brac­twa, wstrzy­mał kam­pa­nię tylko na środę.

Pierw­sza tura wy­bo­rów ma się odbyć 23 i 24 czerw­ca.

Egip­ska armia po­in­for­mo­wa­ła, że roz­mie­ści­ła wię­cej woj­ska, które ma opa­no­wać sy­tu­ację w po­bli­żu bu­dyn­ku mi­ni­ster­stwa. Źró­dła me­dycz­ne i w służ­bach bez­pie­czeń­stwa po­da­ły, że bi­lans ofiar śmier­tel­nych walk wzrósł do 12. Ran­nych zo­sta­ło ok. 50 osób.

Jak głosi oświad­cze­nie armii, w oko­li­ce walk skie­ro­wa­no osiem trans­por­te­rów opan­ce­rzo­nych, któ­rych za­da­niem jest opa­no­wa­nie walk mię­dzy de­mon­stran­ta­mi, a nie "roz­pro­sze­nie po­ko­jo­wych de­mon­stra­cji". "Jed­nak pro­te­stu­ją­cy za­ata­ko­wa­li siły zbroj­ne. Te otrzy­ma­ły roz­kaz po­zo­sta­nia na po­zy­cjach" - po­in­for­mo­wa­no.

Kil­ku­set de­mon­stran­tów, któ­rzy roz­bi­li mia­stecz­ko na­mio­to­we obok mi­ni­ster­stwa, do­ma­ga się za­koń­cze­nia rzą­dów woj­sko­wych. Rano zo­sta­li za­ata­ko­wa­ni przez na­past­ni­ków uzbro­jo­nych w pałki, ka­mie­nie i kok­taj­le Mo­ło­to­wa.

Wielu z pro­te­stu­ją­cych to zwo­len­ni­cy sa­la­fi­ty Ha­ze­ma Abu Isma­ila. Ten praw­nik i ka­zno­dzie­ja zo­stał ostat­nio wy­klu­czo­ny z kan­dy­do­wa­nia w ma­jo­wych wy­bo­rach pre­zy­denc­kich, po­nie­waż jego matka ma po­dwój­ne egip­sko-ame­ry­kań­skie oby­wa­tel­stwo.

>>>>

Niestety jest zbyt brutatalnie jak na demokracje . Demokracja jest po to aby przy rozstrzyganiu problemow politycznych nie gineli ludzie ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:47, 02 Maj 2012    Temat postu:

Egipt: pięciu protestujących zabitych pod ministerstwem obrony

Nie­zi­den­ty­fi­ko­wa­ni na­past­ni­cy za­bi­li dzi­siaj o świ­cie pię­ciu uczest­ni­ków pro­te­stu w po­bli­żu bu­dyn­ku egip­skie­go mi­ni­ster­stwa obro­ny w Ka­irze - po­in­for­mo­wa­li ano­ni­mo­wi przed­sta­wi­cie­le sił bez­pie­czeń­stwa.

Kil­ku­set de­mon­stran­tów przed kil­ko­ma dnia­mi za­ło­ży­ło mia­stecz­ko na­mio­to­we obok mi­ni­ster­stwa, do­ma­ga­jąc się za­koń­cze­nia rzą­dów woj­sko­wych.

Pod­czas po­ran­ne­go ataku na­past­ni­cy użyli ka­mie­ni, prę­tów i kok­taj­li Mo­ło­to­wa. Ran­nych zo­sta­ło co naj­mniej 50 osób.

Wielu pro­te­stu­ją­cych to zwo­len­ni­cy sa­la­fi­ty Ha­ze­ma Abu Isma­ila. Ten praw­nik i ka­zno­dzie­ja zo­stał ostat­nio wy­klu­czo­ny z kan­dy­do­wa­nia w ma­jo­wych wy­bo­rach pre­zy­denc­kich, po­nie­waż jego matka ma po­dwój­ne egip­sko-ame­ry­kań­skie oby­wa­tel­stwo.

>>>>

Skrytobojstwa zbrodnir mordy ... Demokracja to to nie jest ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:48, 04 Maj 2012    Temat postu:

Egipt: starcia pod Ministerstwem Obrony, tysiące demonstrują na Tahrir

W piątek, piątym dniu oficjalnej kampanii przed wyznaczoną na 23-24 maja pierwszą turą wyborów prezydenckich, w Kairze doszło ponownie pod Ministerstwem Obrony do gwałtownych demonstracji przeciwko rządzącej w Egipcie Najwyższej Radzie Wojskowej.

Według źródeł szpitalnych w starciach z siłami bezpieczeństwa dwie osoby zostały zabite, a co najmniej 130 odniosło rany.

W rządowej dzielnicy Abasija, gdzie mieści się ministerstwo, wojsko wprowadziło lokalną godzinę policyjną. Obowiązuje od godziny 23 do 7 czasu miejscowego.

Pod Ministerstwem Obrony, którego strzeże kilkuset policjantów i żandarmów, setki demonstrantów - salafici, studenci i rewolucyjnie nastrojona młodzież domagali się ustąpienia Rady Wojskowej rządzącej Egiptem po odsunięciu od władzy Hosniego Mubaraka.

"Precz z marszałkiem polnym" (aluzja do Mohammeda Husejna Tantawiego, szefa Rady) - skandowali demonstranci.

Członkowie młodzieżowych ruchów rewolucyjnych i zwolennicy radykalnego szejka salafity Hazema Abu Ismaila próbowali sforsować zasieki z drutu kolczastego i betonowe przeszkody ustawione wokół gmachu. W kierunku policji leciały kamienie, siły bezpieczeństwa odpowiadały strumieniami wody z armatek.

Popularny wśród studentów kandydat na prezydenta, adwokat Chaled Ali, twierdził dwa dni wcześniej w rozmowie z dziennikarzami, którzy śledzili demonstracje pod gmachem Ministerstwa Obrony: "Rada Wojskowa nie zamierza wcale przekazywać władzy mimo obietnic, że uczyni to 30 czerwca. Jest zainteresowana w doprowadzeniu do chaosu i sytuacji nacechowanej przemocą, co będzie dla niej idealną wymówką, aby odroczyć wybory na czas nieokreślony".

Już w trzecim dniu kampanii przerwały ją krwawe starcia z umiarkowanymi islamistami wywołane przez napastników popierających ultrakonserwatywnego kandydata w wyborach, zwanych "baltaguiya", czyli agitatorów często posługujących się bronią.

W dzielnicy Abasija spowodowały one wówczas śmierć około dwudziestu osób. 168 osób zostało rannych.

W piątek, kilka kilometrów od "strefy zero", jak wojsko nazwało okolice Ministerstwa Obrony, na symbolicznym placu Tahrir ponownie zebrało się w piątek kilka tysięcy Egipcjan - w większości sympatyków wpływowych Braci Muzułmańskich.

Demonstrowali oni pod hasłem "bronić rewolucji i powstrzymać rozlew krwi".

Już w czwartek kilku członków Najwyższej Rady Wojskowej ostrzegało, że "skorzystają z prawa uzasadnionej obrony, jeśli demonstranci zaatakują Ministerstwo Obrony.

>>>>

Tak . To ludzie powinni rozstrzygac . Zakazywac to nalezy jakims gosciom typu hitlerowcy komunisci czy maoisci . Ale nie skreslac hutowo po dziesieciu ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 9:41, 06 Maj 2012    Temat postu:

300 aresztowanych po starciach pod Ministerstwem Obrony Egiptu

Ponad 300 aresztowanych po starciach z siłami bezpieczeństwa, dwie osoby zabite i ponad 300 osób, które ucierpiały od granatów z gazem łzawiącym, strzałów z broni palnej i kamieni, to bilans piątkowych demonstracji i starć pod kairskim Ministerstwem Obrony. Wśród aresztowanych jest dziewięciu dziennikarzy.

Prokuratura wojskowa ogłosiła, że "zatrzymani pozostaną w areszcie przez 15 dni, do zakończenia dochodzeń".

50 spośród aresztowanych zatrzymano w meczecie, w pobliżu Ministerstwa Obrony, gdzie się schronili po demonstracji. Według niektórych źródeł w meczecie znaleziono również broń, w tym pistolety maszynowe.

Wojsko ustanowiło w dzielnicy rządowej Abasija, gdzie znajduje się Ministerstwo Obrony, lokalną godzinę policyjną od 23. do 6 czasu lokalnego.

Będzie ona prawdopodobnie utrzymana do pierwszej tury wyborów prezydenckich, która ma się odbyć w dniach 23-24 maja. Według uczestników piątkowych demonstracji, wybory mają służyć utrwaleniu władzy wojska w Egipcie.

Mohammed Husejn Tantawi, przewodniczący Najwyższej Rady Wojskowej rządzącej Egiptem po odsunięciu od władzy Hosniego Mubaraka wziął w sobotę udział w pogrzebie żołnierza zabitego w czasie starć z demonstrantami pod Ministerstwem Obrony.

Demonstranci zgromadzeni w piątek pod ministerstwem, głównie młodzież - ich liczbę agencje oceniają na kilkaset, a w pewnych momentach miało ich być nawet kilka tysięcy - domagali się poprzedniego dnia ustąpienia Tantawiego.

W okolicach Ministerstwa Obrony panował w sobotę spokój.

>>>>

I znow sytuacja sie zaostrza ! Przemiany demokratyczne sa zbyt wolne ...

Demonstracje w Kairze, fot. AFP -KHALED DESOUKI


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:32, 13 Maj 2012    Temat postu:

Egipt: zaginiony w 1942 r. brytyjski samolot odnaleziono na pustyni

Wrak zaginionego w 1942 roku myśliwca brytyjskich Królewskich Sił Powietrznych (RAF) został odnaleziony w dobrym stanie na pustyni w zachodnim Egipcie - potwierdził w sobotę attache wojskowy ambasady Wielkiej Brytanii w Kairze, komandor Paul Collins.

Nie określił on dokładnie miejsca znaleziska, które według prasy leży w odległości 150 kilometrów od najbliższych siedzib ludzkich.

Jak wynika z brytyjskich dokumentów, chodzi o wyprodukowany w USA myśliwiec Kittyhawk, pilotowany przez 24-letniego sierżanta Dennisa Coppinga. 28 czerwca 1942 roku wystartował on swym uszkodzonym wcześniej przez nieprzyjacielską artylerię przeciwlotniczą samolotem do krótkiego lotu do bazy remontowej. Choć towarzyszyła mu inna brytyjska maszyna, Copping stracił orientację i oddalił się od niej w nieznanym kierunku.

Po przymusowym lądowaniu pilot wymontował z maszyny radiostację i akumulatory, ale jego dalszy los nie jest znany. Prawdopodobnie zmarł z wyczerpania w trakcie samotnej wędrówki przez pustynię.

Według brytyjskich mediów, znajdujący się w odludnym rejonie prowincji Nowa Dolina (Wadi al-Dżadid) wrak odkrył dwa i pół miesiąca temu uczestniczący w poszukiwaniach złóż ropy polski geolog Jakub Perka. Wykonał on i opublikował dokładne zdjęcia samolotu.

>>>>

No prosze . To do najblizszego muzeum historii . Chyab ze juz maja nadmiar pamiatek to moze za granice ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:31, 14 Maj 2012    Temat postu:

Chcieli go pogrzebać żywcem. Rodzina w szoku

Żałobnicy, którzy zgromadzili się na pogrzebie zmarłego Egipcjanina byli w szoku. Mężczyzna "ożył" podczas uroczystości żałobnej - informuje mirror.co.uk.

28-letni Hamdi Hafez, według lekarzy, zmarł na zawał serca. Zgodnie z islamską tradycją jego ciało zostało umyte i przygotowane do uroczystości pogrzebowych przez jego rodzinę. Jednak doktor al-Nubdi uznał, że trzeba jeszcze raz sprawdzić czy mężczyzna żyje. Okazało się, że oddycha.

Dzięki reanimacji mężczyzna "ożył", a lekarzowi udało się uratować jego matkę, która z nadmiaru wrażeń zemdlała.

>>>>

Ludzie uwazajcie ! Nie trzeba nam takich horrorow ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:02, 17 Maj 2012    Temat postu:

Egipt: islamiści chcą legalizacji obrzezywania kobiet

Egipskie organizacje praw człowieka są zaniepokojone głosami pojawiającymi się w nowo wybranym parlamencie, które wzywają do zniesienia zakazu obrzezywania kobiet - podaje serwis internetowy telewizji Russia Today.

Ta okrutna praktyka (nazywana klitoridektomią), polegająca na pełnym lub częściowym usunięciu zewnętrznych narządów płciowych, została całkowicie zakazana w 2007 roku przez władze reżimu Hosniego Mubaraka. Teraz, w wybranym po upadku dyktatora i zdominowanym przez islamistów parlamencie, coraz głośniej mówi się o zalegalizowaniu drastycznego procederu.

Radykalni islamiści są "za"

Ostatnio deputowany Nasser al-Szaker z partii Al-Nour ("Partia Światła"), wywodzącej się z radykalnego ruchu salafitów, zaapelował, aby przywrócić praktykę obrzezywania kobiet, gdyż jego zdaniem jest ona zgodna z tradycją i prawem muzułmańskim. Al-Nour zdobyła w wyborach prawie 28% głosów i odgrywa istotną rolę w egipskim parlamencie.

Al-Szaker zwrócił też uwagę, że głównym rzecznikiem zakazu wprowadzonego w 2007 roku była Suzanne Mubarak, małżonka obalonego dyktatora, a Mubarakowie - jak podkreślił salaficki deputowany - są od dawna personami non grata w Egipcie.

Russia Today przypomina, że na początku maja oburzenie egipskich aktywistów wywołały doniesienia, iż utworzona przez Bractwo Muzułmańskie islamska Partia Wolności i Sprawiedliwości (FJP) - największe ugrupowanie w parlamencie - rozpoczęło w środkowym Egipcie kampanię "promującą" obrzezywanie dziewczynek.

Według lokalnych mediów i serwisów społecznościowych, po prowincji al-Minja jeździ konwój, który przeprowadza zabiegi i dystrybuuje materiały propagandowe propagujące obrzezanie kobiet. Bractwo Muzułmańskie odrzuciło jednak te oskarżenia, a lider partii zapewnił na forum parlamentu, że jego ugrupowanie nie sponsorowało żadnej takiej kampanii.

Bez związku z religią

Działacze skupieni w jednej z organizacji walczącej z okrutną praktyką podkreślają, że wśród islamskich teologów, jak i samych muzułmanów, nie ma konsensusu co do zasadności klitoridektomii. Niektórzy wskazują, że drastyczna tradycja ma bardziej podłoże kulturowe niż religijne i istniała długo przed pojawieniem się islamu.

Russia Today cytuję Mervat Tallawy, aktywistkę National Council for Women, która zapowiada kampanię uświadamiającą zgubne konsekwencje obrzezywania kobiet. Skierowana ona będzie do całego społeczeństwa, a zwłaszcza do Egipcjanek, by "nie odpowiadały na wezwania do tej nielegalnej praktyki, która narusza godność i prawa kobiet".

Klitoridektomia jest powszechnie praktykowana w niektórych regionach Afryki zarówno wśród muzułmanów jak i chrześcijan. Szacuje się, że w Egipcie obrzezaniu poddanych zostało nawet 90% kobiet, choć generalnie w świecie arabskim jest ono rzadko spotykane. Zwolennicy rytuału widzą w nim sposób na kontrolowanie seksualności kobiet - dochowania dziewictwa do ślubu i utrzymywanie wierności małżeńskiej po nim.

W zależności od regionu, różni się wiek dziewcząt poddawanych zabiegowi. W niektórych częściach kontynentu przeprowadzany jest na kilkudniowych niemowlętach, w innych na dziewczynkach w wieku 7-10 lat lub nastolatkach. W części przypadków obrzezania dokonuje się dopiero w czasie ślubu.

Mimo że w większości krajów świata klitoridektomia jest nielegalna, wciąż okaleczane są dziesiątki tysięcy kobiet. Z okrutnym procederem walczą liczne organizacje i środowiska, które uznają je za pogwałcenie praw człowieka.

>>>>

EEE to chyba jakies swiry . Zawsze sa tacy . Nie sadze aby wiekszosc ludzi byal za !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:26, 21 Maj 2012    Temat postu:

Egipcjanie wybiorą prezydenta

W Egip­cie, sześć­dzie­siąt lat po doj­ściu woj­sko­wych do wła­dzy, w tym ty­go­dniu od­bę­dą się pierw­sze wolne wy­bo­ry pre­zy­denc­kie. Nowy szef pań­stwa za­stą­pi oba­lo­ne­go w ub. roku w wy­ni­ku re­wo­lu­cji Ho­snie­go Mu­ba­ra­ka.

Wśród fa­wo­ry­tów jest były szef Ligi Arab­skiej Amr Musa i ostat­ni pre­mier mia­no­wa­ny przez Mu­ba­ra­ka, Ahmed Sza­fik.

Moż­li­wość prze­pro­wa­dze­nia wy­bo­rów to naj­więk­sza zdo­bycz Egip­cjan, któ­rzy w stycz­niu ze­szłe­go roku wy­szli na ulice, by pro­te­sto­wać prze­ciw­ko au­to­ry­tar­nym rzą­dom Mu­ba­ra­ka.

Śro­do­wo-czwart­ko­we gło­so­wa­nie bę­dzie też mo­men­tem praw­dy dla tego 83-mi­lio­no­we­go kraju - pisze agen­cja As­so­cia­ted Press. Egip­cja­nie zde­cy­du­ją, czy wła­dza ma zo­stać w rę­kach świec­kiej elity, zwią­za­nej z daw­nym re­żi­mem, czy też ma przejść w ręce is­la­mi­stów, któ­rzy przez lata nie byli do niej do­pusz­cza­ni.

Więk­szość wy­bor­ców bę­dzie po pro­stu szu­ka­ła za­pew­nie­nia, że sy­tu­acja w kraju się uspo­koi - po roku cha­osu, krwa­wych pro­te­stów, osła­bio­nej go­spo­dar­ki i ro­sną­cej prze­stęp­czo­ści.

Okres, który na­stą­pi po wy­bo­rach bę­dzie naj­pew­niej rów­nie burz­li­wy - za­zna­cza AP. Nowy pre­zy­dent bę­dzie mu­siał sta­wić czoło spor­nym kwe­stiom, które nie były po­ru­sza­ne od odej­ścia Mu­ba­ra­ka: cho­dzi o go­spo­dar­kę, rolę is­la­mu, sto­sun­ki ze Sta­na­mi Zjed­no­czo­ny­mi, które od lat wspie­ra­ją ten kraj, a także o przy­szłość hi­sto­rycz­ne­go trak­ta­tu po­ko­jo­we­go z Izra­elem z 1979 r.

W po­nie­dzia­łek kan­dy­da­ci ofi­cjal­nie za­koń­czy­li swoje kam­pa­nie, pod­czas któ­rych w ostat­nich ty­go­dniach po­dró­żo­wa­li po kraju. Do gło­so­wa­nia upraw­nio­nych jest 50 mln oby­wa­te­li.

Szan­se na to, że w pierw­szej turze któ­ryś z 13 kan­dy­da­tów zdo­bę­dzie wy­ma­ga­ną więk­szość gło­sów są nie­wiel­kie. Drugą turę za­pla­no­wa­no na 16 i 17 czerw­ca. Na­zwi­sko no­we­go pre­zy­den­ta zo­sta­nie ogło­szo­ne 21 czerw­ca. Naj­wyż­sza Rada Woj­sko­wa, która rzą­dzi kra­jem od oba­le­nia Mu­ba­ra­ka, za­po­wie­dzia­ła, że na­stęp­nie odda wła­dzę w ręce cy­wi­lów.

Ostat­nio za­pew­ni­ła też, że wy­bo­ry będą "w stu pro­cen­tach uczci­we i trans­pa­rent­ne". Rada nie po­par­ła żad­ne­go kan­dy­da­ta.

Z son­da­ży przed­wy­bor­czych wy­ni­ka, że fa­wo­ry­ta­mi w wy­ści­gu do fo­te­la pre­zy­denc­kie­go są Musa i Sza­fik. Jed­nak - jak pod­kre­śla AP - takie ba­da­nia za rzą­dów Mu­ba­ra­ka były nie­moż­li­we. Ich prze­pro­wa­dza­nie to no­wość i nie wia­do­mo, do ja­kie­go stop­nia są one wia­ry­god­ne.

Z ostat­nie­go son­da­żu pół­ofi­cjal­ne­go Cen­trum Stu­diów Po­li­tycz­nych i Stra­te­gicz­nych Ahram wy­ni­ka, że na ponad 31 proc. gło­sów może li­czyć Amr Musa. Przez 10 lat był on mi­ni­strem spraw za­gra­nicz­nych za rzą­dów Mu­ba­ra­ka.

Na dru­gim miej­scu upla­so­wał się Sza­fik, zdo­by­wa­jąc ponad 22 proc. gło­sów. Ten do­wód­ca sił po­wietrz­nych i dawny mi­ni­ster lot­nic­twa cy­wil­ne­go był pre­mie­rem od stycz­nia do marca 2011 r. Zo­stał zdy­mi­sjo­no­wa­ny po odej­ściu Mu­ba­ra­ka od wła­dzy.

Pra­wie 15-pro­cen­to­wym po­par­ciem cie­szy się kan­dy­dat Brac­twa Mu­zuł­mań­skie­go Mo­ha­med Mursi. Brac­two, które za rzą­dów Mu­ba­ra­ka było zde­le­ga­li­zo­wa­ne, jest obec­nie naj­sil­niej­szą siłą po­li­tycz­ną w Egip­cie. Jed­nak wiele osób jest zda­nia, że bio­rąc pod uwagę po­pu­lar­ność tej or­ga­ni­za­cji, w rze­czy­wi­sto­ści Mursi może li­czyć na lep­szy wynik. Po­li­tycz­ne skrzy­dło Brac­twa, Par­tia Wol­no­ści i Spra­wie­dli­wo­ści, w wy­ni­ku nie­daw­nych wy­bo­rów zdo­mi­no­wa­ło egip­ski par­la­ment.

Na czwar­tym miej­scu, tuż za Mur­sim, upla­so­wał się nie­za­leż­ny kan­dy­dat i umiar­ko­wa­ny is­la­mi­sta Abdel Mo­ne­im Abul Fotuh. Zdo­był ponad 14 proc. gło­sów.

Z son­da­żu prze­pro­wa­dzo­ne­go przez Cen­trum Ba­si­ra wy­ni­ka, że fa­wo­ry­tem jest Sza­fik, który może li­czyć na ponad 19 proc. gło­sów. We­dług ba­da­nia 14 proc. an­kie­to­wa­nych za­mie­rza gło­so­wać na Musę, a na Fo­tu­ha - 12 proc. Na czwar­tym miej­scu, zdo­by­wa­jąc ponad 9 proc. gło­sów, zna­lazł się Ham­din Sa­ba­hi, czyli po­li­tyk na­cjo­na­li­stycz­ny bę­dą­cy w opo­zy­cji za cza­sów Mu­ba­ra­ka.

Wy­ni­ki tych son­da­ży opu­bli­ko­wa­no w nie­dzie­lę.

Świec­cy li­de­rzy ze­szło­rocz­nej re­wo­lu­cji oba­wia­ją się, że Musa i Sza­fik utrzy­ma­li­by pewne ele­men­ty sko­rum­po­wa­ne­go pań­stwa po­li­cyj­ne­go, któ­re­mu obaj słu­ży­li. Nie­któ­rzy is­la­mi­ści twier­dzą, że w przy­pad­ku zwy­cię­stwa jed­ne­go z tych kan­dy­da­tów Egip­to­wi gro­zi­ła­by ko­lej­na re­wo­lu­cja.

Z kolei wy­gra­na Mur­sie­go ozna­cza­ła­by, że Brac­two mo­gło­by za­brać się do is­la­mi­za­cji rządu. Jed­nak moż­li­wy jest też drugi sce­na­riusz, we­dług któ­re­go Brac­two dzia­ła­ło­by w bar­dziej prag­ma­tycz­ny spo­sób, by nie roz­draż­niać li­be­ra­łów, woj­ska i sił bez­pie­czeń­stwa - pisze AP.

Jeśli pre­zy­den­tem zo­stał­by Sza­fik lub Musa, do­szło­by naj­pew­niej do kon­fron­ta­cji mię­dzy sze­fem pań­stwa a par­la­men­tem. Brac­two twier­dzi, że jako naj­więk­sza siła w par­la­men­cie po­win­no mieć prawo do wy­zna­cze­nia pre­mie­ra i utwo­rze­nia rządu. Jed­nak zgod­nie z tym­cza­so­wą kon­sty­tu­cją za­da­nie to na­le­ży do pre­zy­den­ta. Tym­cza­sem prace nad nową usta­wą za­sad­ni­czą nawet się jesz­cze nie za­czę­ły.

Głów­nym celem ze­szło­rocz­nej re­wo­lu­cji był de­mon­taż daw­ne­go sys­te­mu, lecz do­tych­czas zbyt wiele nie zro­bio­no w tym celu - pod­kre­śla AP. Nie prze­pro­wa­dzo­no re­form sił bez­pie­czeń­stwa i agen­cji wy­wia­dow­czych, które były pod­sta­wą pań­stwa po­li­cyj­ne­go. Nie­zre­for­mo­wa­ne po­zo­sta­ły też mi­ni­ster­stwa i rzą­do­we agen­cje, które przez trzy de­ka­dy dzia­ła­ły w dużym stop­niu dzię­ki ukła­dom i ko­rup­cji. Siły zbroj­ne wciąż ob­sa­dza­ją naj­wyż­sze po­zy­cje pań­stwo­we ge­ne­ra­ła­mi w sta­nie spo­czyn­ku.

- Tych pro­ble­mów nie roz­wią­żą ani te wy­bo­ry, ani żadne inne w naj­bliż­szym cza­sie - po­wie­dział eks­pert ds. Egip­tu Denis Sul­li­van z Nor­the­astern Il­li­no­is Uni­ver­si­ty. - Wy­bo­ry są obec­nie nie­zbęd­ne, ale Egipt wciąż czeka dług okres przej­ścio­wy - dodał.

>>>>

Zobaczymy czy to cos da ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:28, 21 Maj 2012    Temat postu:

Egipt: 24-godzinny strajk głodowy przeciwko władzom wojskowym

Setki osób w Ka­irze uczest­ni­czy­ły w 24-go­dzin­nym straj­ku gło­do­wym prze­ciw­ko rzą­dzą­cym w Egip­cie woj­sko­wym, a także na znak so­li­dar­no­ści z aresz­to­wa­ny­mi na po­cząt­ku maja pod­czas an­ty­rzą­do­wych de­mon­stra­cji pod Mi­ni­ster­stwem Obro­ny. - Pierw­szą de­cy­zją pierw­sze­go de­mo­kra­tycz­nie wy­bra­ne­go pre­zy­den­ta Egip­tu po­win­no być uwol­nie­nie 12 ty­się­cy cy­wi­lów, prze­trzy­my­wa­nych w wię­zie­niach - mó­wi­li or­ga­ni­za­to­rzy straj­ku pod­czas kon­fe­ren­cji pra­so­wej wie­czo­rem.

Do­ma­ga­li się, by wła­dze egip­skie znio­sły re­stryk­cyj­ne prze­pi­sy, ogra­ni­cza­ją­ce prawa do po­ko­jo­we­go de­mon­stro­wa­nia, aby uwol­ni­ły cy­wil­nych więź­niów prze­trzy­my­wa­nych w wię­zie­niach woj­sko­wych i są­dzo­nych przez try­bu­na­ły woj­sko­we, aby za­prze­sta­ły sto­so­wa­nia tor­tur i wsz­czę­ły śledz­two w spra­wie za­bi­tych pod­czas de­mon­stra­cji.

- Je­stem tu, aby wes­przeć spra­wę więź­niów i za­pro­te­sto­wać prze­ciw­ko temu, co robi rzą­dzą­ce kra­jem woj­sko - po­wie­dzia­ła 28-let­nia Hand, far­ma­ceut­ka, która stała się po­li­tycz­ną dzia­łacz­ką w trak­cie re­wo­lu­cji na placu Tah­rir.

Prze­mó­wie­nia praw­ni­ków i po­li­ty­ków prze­ry­wa­ły okrzy­ki wzy­wa­ją­ce do ustą­pie­nia rzą­dzą­cą Egip­tem Naj­wyż­szą Radę Woj­sko­wą.

Bu­dy­nek Syn­dy­ka­tu Dzien­ni­ka­rzy i jego oko­li­ce wy­peł­ni­ły się ak­ty­wi­sta­mi z wielu opcji po­li­tycz­nych. Sta­wi­li się le­wi­co­wi i li­be­ral­ni ak­ty­wi­ści, a także przed­sta­wi­cie­le sa­la­fi­tów, któ­rych wielu aresz­to­wa­no pod­czas de­mon­stra­cji na po­cząt­ku maja. Pro­te­sto­wa­li wtedy prze­ciw­ko wy­kre­śle­niu szej­ka sa­la­fi­ty Ha­ze­ma Abu Isma­ila z listy kan­dy­da­tów w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich.

Wg ra­por­tu Human Right Watch (HRW), opu­bli­ko­wa­ne­go w so­bo­tę, spo­śród 350 osób aresz­to­wa­nych w pro­te­stach na po­cząt­ku maja przy­naj­mniej 256 wciąż prze­by­wa w aresz­cie i ocze­ku­je na pro­ce­sy w try­bu­na­łach woj­sko­wych.

HRW zwra­ca uwagę, że sta­wia­nie cy­wi­lów przed try­bu­na­łem woj­sko­wym jest po­gwał­ce­niem norm prawa mię­dzy­na­ro­do­we­go.

Or­ga­ni­za­cja za­rzu­ci­ła egip­skie­mu woj­sku tor­tu­ro­wa­nie osób, które zo­sta­ły za­trzy­ma­ne na po­cząt­ku maja pod­czas an­ty­rzą­do­wych de­mon­stra­cji. Oskar­ży­ła także armię o ce­lo­we wstrzy­ma­nie się od in­ter­wen­cji 2 maja, gdy pro­te­stu­ją­cych za­ata­ko­wa­ła uzbro­jo­na grupa, w na­stęp­stwie czego zgi­nę­ło dzie­więć osób.

>>>>

Te strajki glodowe staja sie modne wiec jeszcze raz powtarzam JESTEM PRZECIW . Glodowac mozna w stanie ostatecznej rozpaczy ani u Arabow ani w krajach radzieckich nie ma zadnej rozpaczy . Przeciwnie . Upadek rezimow jest pewny . To po co sie torturowac ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 26, 27, 28 ... 66, 67, 68  Następny
Strona 27 z 68

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy