Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Wybuchła walka o wolność W Egipcie !!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10 ... 32, 33, 34  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:13, 15 Sie 2011    Temat postu:

Proces obalonego dyktatora odroczony

Proces byłego prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka, któremu zarzuca się współudział w zabójstwie demonstrantów i korupcję, został odroczony do 5 września. Mubarak będzie sądzony wraz z b.szefem MSW. Ich proces nie będzie już transmitowany w telewizji.

Na byłym ministrze Habibie el-Adlim także ciąży zarzut współudziału w zabójstwie uczestników demonstracji. Jak pisze agencja AFP, podejmując decyzję o wspólnym procesie sąd przychylił się do jednej z głównych próśb rodzin ofiar antyprezydenckich protestów.

Jak poinformował sędzia Ahmed Rifaat, do czasu ogłoszenia wyroku transmisja telewizyjna procesu zostaje wstrzymana "w celu ochrony interesu publicznego".

- To absurd! - powiedział inżynier Szerif Mohamed, który śledził proces przed sądem. - Ta sprawa jest niezbędna dla opinii publicznej. Brak transmisji oznacza, że sąd zawarł układ z Mubarakiem - ocenił.

Ogłaszając wstrzymanie transmisji sąd zapewnił, że na salę wpuszczani będą dziennikarze.

W poniedziałek 83-letni były prezydent został przetransportowany śmigłowcem, a następnie karetką dowieziony do budynku kairskiej akademii policyjnej, gdzie odbywa się rozprawa.

Tak jak na poprzednim posiedzeniu Mubarak został na posiedzenie wwieziony na szpitalnym łóżku, a następnie umieszczony w metalowej klatce. W klatce przebywali także sądzeni razem z byłym prezydentem jego synowie Alaa i Gamal. Są oni oskarżeni jedynie o korupcję.

Pierwszego dnia procesu, 3 sierpnia, Mubarak odrzucił stawiane mu zarzuty.

Przed budynkiem akademii zebrali się w poniedziałek zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy byłego szefa państwa, którzy wykrzykiwali obelgi w kierunku policjantów. Doszło do przepychanek. Zwolennicy sądzonego prezydenta protestują przeciwko jego "upokorzeniu" w sądzie. Mubarak od kwietnia przebywał w szpitalu z powodu problemów z sercem. Pojawiły się m.in. niepotwierdzone informacji, że cierpi on na raka żołądka.

>>>>

Wazniejsze od tego czy jawny czy odroczony jest to czy bedzie sprawiedliwy i praworzadny a nie cyrk ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:17, 17 Sie 2011    Temat postu:

Izrael chciał wywoływać bezpłodność Egipcjan?

Izraelski agent miał za zadanie wywoływać bezpłodność Egipcjan, sprzedając im w tym celu rzekomy środek do pielęgnacji włosów - twierdzi egipska rządowa gazeta "Al-Ahram". Obywatel Izraela Ofir Harrari został niedawno zaocznie oskarżony w Egipcie o szpiegostwo. Gazeta utrzymuje obecnie, że domniemany agent Mosadu działał na rzecz... "osłabienia zdolności reprodukcyjnych Egipcjan".

Według "Al-Ahram", która powołuje się na ustalenia prokuratury, "agent Mosadu Ofir Harrari" zlecił swemu jordańskiemu wspólnikowi Ibrahimowi Abu-Zaidowi założenie w Egipcie firmy posiadającej wyłączność na import z Izraela środka do pielęgnacji włosów, przeznaczonego zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Właśnie ten tajemniczy specyfik miał, w istocie, powodować bezpłodność u jego nieświadomych zagrożenia użytkowników. Celem - jak pisze w środę gazeta - było "całkowite zniszczenie zdolności reprodukcyjnych Egipcjan".

Jordańczyk przebywa obecnie w egipskim areszcie. Wcześniej, w czerwcu, władze egipskie aresztowały obywatela USA i Izraela Ilana Grapela - również stawiając mu zarzut szpiegostwa.

Zarówno w Izraelu, jak i w samym Egipcie pojawiły się głosy, że nasilenie działań wymierzonych w rzeczywistych bądź urojonych szpiegów Mosadu jest próbą zaspokojenia przez obecne, tymczasowe władze w Kairze dość powszechnych żądań rewizji wcześniejszej polityki zbliżenia z Izraelem, symbolizowanej przez byłego prezydenta Hosniego Mubaraka. Mubarak jest obecnie sądzony za spowodowanie śmierci setek demonstrantów, a także za korupcję i nadużycia władzy.

?????

Doniesienia jak z kraju radzieckiego za Stalina ! Widzimy ze Mossad tam urasta do winnego wszelkiego zla... Takie gadki wygladaaja na plotki celowo rozsiewane przez sluzby aby sie chronic przed losem Mubaraka...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:39, 24 Sie 2011    Temat postu:

Tymczasem diabel szykuje sie do zniszczenia wolnosci w Egipcie zanim ona powstala :

Rewolucja szansą dla egipskich homosekualistów
(Szansa na zaprowadzenie terroru takiego jak na zachodzie )

Ernesto Londono / The Washington Post

Egipska rewolucja zaktywizowała tamtejszą społeczność homoseksualną. Egipscy geje i lesbijki widzą w zmianach politycznych szansę dla siebie – na bardziej otwarte życie, liberalizację społeczeństwa. Na fali "odwilży" planują kampanie społeczne, otwierają nowe miejsca spotkań dla homoseksualnej mniejszości.

>>>>>

A wiec jak robactwo wychodza zciemnych nor aby ,,tresowac'' ludzi w ,,walce z homofobia''... Znamy to az zbyt dobrze !

Ale czy uda im się utrzymać taką tendencję, gdy w siłę rosną islamscy fundamentaliści? W głośnikach umieszczonych wokół słabo oświetlonego parkietu brzmi piosenka "I Kissed a Girl" ("Pocałowałam dziewczynę") z repertuaru Katy Perry. Kholoud Bidak, 33-letnia lesbijka, siedzi pochylona nad fortepianem i nieufnie obserwuje wejście, przy którym goście płacą po 6 dolarów za wstęp na jedno z coraz popularniejszych kairskich gay parties.

>>>>

Gratulujemy Katy Perry tak wspanialego utforu cooltowego dla zboczkow ... TFU !

Jeszcze kilka miesięcy temu taka impreza (zorganizowana zresztą z okazji 26 urodzin jednego z jej uczestników, ubranego w czerwone szorty) mogłaby się skończyć nalotem policji i brutalną pacyfikacją. Ale tej gorącej czwartkowej nocy, kiedy do lokalu spływają kolejni mężczyźni w pastelowych T-shirtach z dekoltami w serek, Bidak nie przejmuje się możliwością interwencji policji. Myśli raczej o tym, czy przez drzwi klubu wejdzie jakaś interesująca kobieta.

>>>>

Juz diabel neka opaetana aby wyslac do piekla...

Powstanie, które obaliło prezydenta Hosniego Mubaraka, poprawiło sytuację egipskich gejów i lesbijek. Coraz bardziej widoczni i coraz bardziej skłonni do ujawniania się pokazują, jak gwałtowne zmiany zachodzące w świecie arabskim stają się także rewolucjami społecznymi i kulturalnymi – choć ich ostateczne wyniki wciąż są niepewne.

>>>> Pogorszylo ! Teraz zboczencom blizej do piekla tak jak na zachodzie ... Zboczenie nie zwalczane powieksza opaetanie i przybliza rezultat jakim jest wieczne potepienie ,,,

Czy egipscy geje mogą zostać pionierami liberalizacji obyczajów w regionie, w którym fala przewrotów i rewolucji obaliła autokratyczne reżimy? Czy te przemiany, inspirowane głównie przez młodych ludzi, mogą doprowadzić do złagodzenia dogmatycznego pojmowania obyczajów? Czy raczej w ciągu najbliższych miesięcy geje i inne liberalne grupy przegrają rywalizację z islamskimi fundamentalistami, którzy przecież także są grupą przez długie lata uciskaną i spychaną na margines?

Tu, w Egipcie, geje i lesbijki zdążyli już przekształcić kilka miejsc publicznych w przestrzenie, w których mężczyźni mogą bez obaw tańczyć z mężczyznami, a kobieta może siedzieć na kolanach innej kobiety. Aktywiści ruchów gejowskich zaczynają już konstruować kampanie, których celem jest umożliwienie gejom i lesbijkom życia bez ukrywania się – i to w kraju, w którym mniejszości seksualne od dawna poddawane były społecznemu ostracyzmowi.

>>>>>

A wiec ,,kampanie przeciw homofobii'' jkai diabel just nudny jakie to wszystko nedzne i plugawe !

Strony internetowe dla gejów znów stają się popularne, odkąd policja przestała wykorzystywać je do organizowania prowokacji przeciwko homoseksualistom. Na Facebooku powstała nawet strona mająca na celu organizację w Egipcie parady Gay Pride w 2020 roku.

!!!!! ZNOWU TO SAMO I ZNOWU DEMON !!!!

Większość uczestników imprezy w klubie na drugim piętrze zniszczonej kamienicy w centrum Kairu stanowią ludzie po dwudziestce i po trzydziestce. Wszędzie stoją butelki egipskiego piwa Stella i kieliszki z czerwonym winem w temperaturze pokojowej. Didżej na zmianę puszcza popowe hity (mnóstwo Lady Gagi) i piosenki po arabsku.

>>>>> Druga cooltowa dla zboczkow Zgaga...

Czterdziestoośmioletni Scott Long, badacz zajmujący się kwestiami praw człowieka, od wielu lat analizujący egipskie środowiska homoseksualne, z podziwem przygląda się skaczącym po drewnianym parkiecie młodym ludziom. – To dla mnie naprawdę niezwykłe, przyjechać tu po raz kolejny i przekonać się że istnieje tu już cała społeczność gejowska – mówi.

>>>> Faktycznie wszedzie sa zbokowie ... Strasznie niezwykle ... Tak jak wszedzie morduja i kradna...

Podobna społeczność zaczęła się tworzyć w kilku kairskich barach już pod koniec lat 90. Jednym z takich miejsc był bar w hotelu Ramses Hilton, a ulubionym miejscem spotkań stał się nocny klub Queen Boat, działający na przycumowanej do nabrzeża Nilu barce.

Ale w maju 2001 roku miał miejsce brutalny nalot policji na Queen Boat. Jak tłumaczy Long, władze najprawdopodobniej poczuły się sprowokowane ostrym sporem pomiędzy prezydentem Mubarakiem i jego rodziną a czynną politycznie rodziną Sadatów, która obraziła głowę państwa sugerując, że jeden z jego wysoko postawionych krewnych jest homoseksualistą.

>>>>>

No tak okreslenie ze ktos jest zbokiem to straszna obraza ...

A wiec widzimy ze gdzie wolnosc TAM TEZ ZAGROZENIA !!!
Trzeba sie strzec ! To wielkie zagrozenie dla wolnosci ... Osobnicy opetani zboczeni zwyrodniali ... Zniszcza wolnosc i splugawia ...

Demokracja bez wartosci zamienia sie w totalitaryzm jak powiedzial Jan Pawel II i widzimy to na zachodzie ! Nawet w Polsce media panicznie boja sie narazic zbokom ... Cos jak Al Kaida...

Nalezy zdecydowanie ZABRONIC PUBLICZNEJ PROMOCJI HOMOSEKSUALIZMU ! A wiec parad , dystrybucji prasy robienia programow medialnych ... Zboczenia to problem medyczny ... Jesli choroba staje sie norma to norma staje sie choroba i mamy chore spoleczenstwa jak na zachodzie!
Na razie Egipcjanie jeszcze tego nie dostrzegaja ! Ale zboczency miedzynarodowi beda naciskac od wewnatrz opetani beda z drugiej strony dusic kraj i to bedzie narastac ... Trzeab byc czujnym !
Pamietajmy ze Hitler Marks Engels Lenin to byli zboczency ! Osobnicy najbardziej zlowrogo zapisani w historii!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:45, 30 Sie 2011    Temat postu:

Co najmniej 100 więźniów zabito w egipskich więzieniach

Co najmniej 100 więźniów zginęło w Egipcie podczas rewolty na początku roku i po niej - poinformowała egipska organizacja pozarządowa w opublikowanym dziś raporcie. Śledztwo organizacji Inicjatywa egipska ds. praw człowieka (EIPR) dotyczy tylko pięciu więzień w Egipcie - w tym w Kairze i Gizie.

Według EIPR od 29 stycznia do 20 lutego "tylko w pięciu więzieniach ponad 100 więźniów zabito, a setki zostały ranne". Organizacja twierdzi, że liczba ofiar może być znacznie większa.

"Zabójstwa te nie miały żadnego związku z buntami" - podkreślono w raporcie, w którym napisano, że ofiary zostały zabite strzałami w głowę lub w pierś.

"W więzieniu Tora w Kairze strażnicy użyli w celach gazu łzawiącego, a następnie, gdy więźniów wypuszczono na dziedziniec, ostrzelano ich" - głosi raport.

EIPR apeluje do egipskiego rządu o utworzenie niezależnej komisji, która przyznałaby odszkodowania rodzinom ofiar i rannym. Domaga się także od prokuratury generalnej postawienia strażników więziennych przed wymiarem sprawiedliwości.

W Egipcie od lutego rządzi Najwyższa Rada Wojskowa, powołana w rezultacie ustąpienia prezydenta Hosniego Mubaraka, który zrezygnował ze stanowiska pod wpływem masowych demonstracji prodemokratycznych.

>>>>>

To smutne ale coz bylo robic - skoro chcieli wykorzystac sytuacje do ucieczki ! Najpierw trzeba ustalic co ci wiezniowie robili ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:10, 10 Wrz 2011    Temat postu:

Szturm na ambasadę Izraela w stolicy Egiptu

Jedna osoba zmarła na atak serca, a 450 zostało rannych po tym jak w piątek wieczorem uczestnicy antyizraelskiej demonstracji w stolicy Egiptu - Kairze, próbowali szturmem wziąć ambasadę Izraela - podały w sobotę państwowe media.

Premier zwołał posiedzenie kryzysowe rządu. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ogłosiło stan alarmowy, odwołało urlopy funkcjonariuszy i postawiło policję w stan gotowości.Podczas nieudanych prób szturmowania ambasady oraz pobliskiego posterunku policji jedna osoba zmarła na atak serca, a 450 ludzi zostało rannych, z czego 200 trafiło do szpitala - podało Ministerstwo Zdrowia i egipskie radio.

Siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego i strzelały na postrach, by rozproszyć ok. dwóch tysięcy ludzi. Wojsko skierowało w to miejsce ok. 20 czołgów i samochody ciężarowe z żołnierzami.

Ambasador Izraela, jego rodzina i współpracownicy odlecieli z lotniska w Kairze samolotem wojskowym - podała państwowa telewizja egipska i arabskojęzyczna Al-Arabija. Na wylot z Egiptu czekają też dziesiątki innych Izraelczyków.

Po piątkowych modlitwach tysiące ludzi protestowały na placu Tahrir. Domagali się m.in. przyspieszenia demokratycznych reform i ustalenia daty wyborów. Część demonstrantów udała się pod ambasadę Izraela, która znajduje się w Gizie, po drugiej stronie Nilu.

Kilkunastoosobowa grupa za pomocą młotków i stalowych drągów zniszczyła fragmenty 2,5-metrowego ochronnego muru dokoła izraelskiej placówki. Mur postawiono w sierpniu po fali protestów w związku ze śmiercią 5 egipskich żołnierzy, którzy zginęli 18 sierpnia na półwyspie Synaj, gdy wtargnął tam oddział wojska izraelskiego.

Jeden z demonstrujących zerwał flagę ze szczytu budynku i zrzucił ją na ulicę, gdzie została spalona. To drugi przypadek usunięcia izraelskiej flagi z ambasady w ciągu niespełna miesiąca.

Następnie grupa ok. 30 osób próbowała szturmem wziąć budynek, lecz prawdopodobnie dostała się tylko do poczekalni - ocenił anonimowy przedstawiciel władz Izraela.

Protestujący, którzy wkroczyli do budynku, dostali się do środka przez okno na 3. piętrze, po czym schodami weszli na poziom ambasady. Kilka godzin zajęło im przedostanie się przez troje drzwi do środka placówki, gdzie natknęli się na trzech Izraelczyków, z których jednego pobili - powiedział 28-latek, z którym rozmawiał reporter agencji AP. Mężczyzna pokazał film z wtargnięcia do budynku, jaki zrobił telefonem komórkowym.

Wtedy pojawiło się kilku egipskich żandarmów wojskowych, którzy odeskortowali Izraelczyków w bezpieczne miejsce. Nie próbowali przy tym aresztować demonstrantów, którzy w chwilę potem zaczęli przez okna wyrzucać dokumenty. Zdaniem przedstawiciela władz Izraela, były to znalezione w pomieszczeniu broszury i formularze.

Ludzie na zewnątrz ambasady robili zdjęcia wyrzuconym dokumentom w języku hebrajskim, a niektóre z nich umieścili w internecie - pisze AP.

- Mają na nas papiery, zbierają o nas informacje, więc my możemy dzielić się informacjami o nich - powiedział jeden z protestujących.

Szef resortu obrony Izraela Ehud Barak zwrócił się do USA o pomoc w ochronie ambasady przed demonstrantami.

W rozmowie telefonicznej z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu Obama wyraził "ogromne zaniepokojenie" incydentem. Zapewnił, że USA podjęły już kroki, by go zakończyć bez dalszej przemocy - poinformował Biały Dom w oświadczeniu. Obama zaapelował też do władz Egiptu, by przestrzegały "międzynarodowych zobowiązań i zapewniły bezpieczeństwo ambasadzie Izraela".

>>>>>

Oczywiscie niszczenie ambasad i ataki na poslow czy ambaasadorow to szczyt zwyrodnienia... Osobnicy tacy nie wykazuja cech ludzkich... Ambasady szanowali nawet hitlerowcy zdaje sie ze tylko sowieci i zwyrodnialcy z Iranu zajmowali sie niszczeniem ambasad czy wrecz mordowaniem personelu dyplomatycznego... Ostatnio zwyrodnialcy z Syrii ... Szacunek dla bialej flagi czyli osob ktore negocjuja jest cecha nawet dzikich ... A ktos powie a jesli to sa wrogowie ? BZDURA ! A niby z kim maja negocjowac poslowie pod biala flaga ? Zawsze z wrogiem ... Wszak wobec przyjaciol nie stosuje sie bialej flagi i nie negocjuje tylko normalnie sie z nimi spotyka... Rzacz wlasnie w ym ze takie jest ogolnoludzkie prawo ze nawet miedzy wrogami prawo o nietykalnosci poslow jest swiete ...
W kazdym kraju sa zwyrodnialcy w Egipcie rowniez ... W krajach gdzie zbrodnicze rezimy dlugo gnebily ludzi wytresowaly one w bestialstwie sporo ludzi i skutki sa koszmarne np. Irak ... Jednak w zaden sposob nie da sie usprawiedliwic lamania podstawowych norm ... Kraje ktore nie szanuja takich podstaw powinny wylatywac z ONZ i tracic miedzynarodowe uznanie ... Skoro nie uzanaja zasad miedzynarodowych to i oni traca uznanie ... Niech bytuja sami dla siebie skoro nawet posel nie jest bezpieczny wsrod nich ... To przeciez nie mozna tam wysylac nikogo jako posla bo moze by go zabili ? W imie czego ??? Izolacja to jest to czego sami chca ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:31, 10 Wrz 2011    Temat postu:

Tysiące ludzi znów protestuje w Kairze

Tysiące Egipcjan wróciły na plac Tahrir w Kairze, domagając się przyspieszenia tempa demokratycznych reform i ustalenia daty wyborów. Uczestnicy wielkiego protestu sprzeciwiają się też stawianiu cywilów przed sądami wojskowymi.

To pierwszy protest na tym placu od kiedy na początku sierpnia policja usunęła stamtąd działaczy, którzy przez kilka tygodni okupowali Tahrir - pisze agencja Reutera. Plac ten był centrum antyrządowych protestów, w wyniku których w lutym obalony został prezydent Hosni Mubarak.W demonstracji biorą udział m.in. uczestnicy masowych demonstracji z początku roku. Od protestów zdystansowali się islamiści, w tym partia polityczna Bractwa Muzułmańskiego, będącego najlepiej zorganizowaną siłą polityczną w Egipcie od rozwiązania Partii Narodowo-Demokratycznej Mubaraka.

Protestujący chcą wywrzeć presję na przewodniczącego Najwyższej Rady Wojskowej marszałka Mohammeda Husejna Tantawiego, który w niedzielę ma zeznawać na zamkniętej rozprawie Mubaraka. Rozprawa nie będzie transmitowana w telewizji. Tantawi był ministrem obrony w rządzie Mubaraka.

Na jednym z transparentów napisano: "Egipcjanie, wyjdźcie na ulice. Tantawi to Mubarak". Według jednego z protestujących, Chalida Abdela Hamida, plan przejścia do cywilnych rządów przedstawiony przez Tantawiego jest niejasny.

Działacze poinformowali, że tym razem nie zamierzają okupować placu. Wśród najważniejszych żądań, sformułowanych przez ponad 30 grup i partii politycznych, wymienili m.in. przedstawienie przez wojskowe władze harmonogramu przejścia do rządów cywilnych, ustalenie daty wyborów prezydenckich oraz zakończenie procesów wojskowych dla cywilów.

Podczas demonstracji manifestujący częściowo zniszczyli mur wzniesiony w ostatnich dniach wokół ambasady Izraela. Byli uzbrojeni w młotki i metalowe kije - podała agencja AFP.

Rządzący obecnie krajem wojskowi obiecali, że po wyborach parlamentarnych, które mają się odbyć przed końcem bieżącego roku, przekażą władzę cywilnemu rządowi. Rada ułatwiła też przeprowadzenie procesu Mubaraka i jego najbliższych współpracowników, w tym byłego ministra spraw wewnętrznych Habiba al-Adlego, oskarżonych o śmierć demonstrujących. Podczas protestów zginęło 846 osób.

Mimo to wielu Egipcjan jest sceptycznie nastawionych do nowych wojskowych władz. - Od 25 stycznia nie poczuliśmy, żeby cokolwiek się zmieniło - powiedział 37-letni urzędnik Kamel Ibrahim.

- Jest coraz więcej bandytów i złodziei, a marszałek Tantawi nie zrobił nic, by polepszyć sytuację - dodał Ibrahim.W piątek protesty odbyły się też w drugim co do wielkości mieście Egiptu, Aleksandrii, oraz w Suezie. W Aleksandrii tysiące ludzi skandowały: "Proces, proces lub gang pozostanie u władzy". Zdaniem jednego z demonstrujących tempo procesów byłych przedstawicieli władz jest zbyt wolne, a same procesy - "niepoważne".

>>>>

Ci kolesie od niszczenia muru to jakas grupa zorganizowana skoro przyszli z lomami... Nie mozna wszystkich z nimi zrownac ... Ogol protestuje przeciw zbyt wolnym zmianom ... Oczywiscie sytaucje poprawia wybory ale musza one byc dobrze przygotowane i przeprowadzone ! To podstawa !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:03, 11 Wrz 2011    Temat postu:

Szturm na ambasadę Izraela. Rośnie liczba ofiar

Co naj­mniej 3 osoby po­nio­sły śmierć, a 1093 zo­sta­ły ranne w nocy z piąt­ku na so­bo­tę pod­czas starć, jakie wy­wią­za­ły się po za­ata­ko­wa­niu am­ba­sa­dy Izra­ela w Ka­irze przez roz­wście­czo­ny tłum - po­da­ło wy­so­kie rangą źró­dło egip­skie. Wcze­śniej in­for­mo­wa­no o jed­nej ofie­rze śmier­tel­nej.

Za­miesz­ki pod am­ba­sa­dą Izra­ela w Ka­irze, fot. AFP -Izra­el ewa­ku­ował am­ba­sa­dę wraz z am­ba­sa­do­rem i kil­ku­dzie­się­cio­ma in­ny­mi pra­cow­ni­ka­mi i ich ro­dzi­na­mi, po­zo­sta­wia­jąc tylko jed­ne­go dy­plo­ma­tę - po­da­ło źró­dło izra­el­skie. Dy­plo­ma­ta po­zo­sta­nie na miej­scu, do­pó­ki Tel Awiw nie zde­cy­du­je, jak za­re­ago­wać na atak na pla­ców­kę.We­dług egip­skie­go mi­ni­stra zdro­wia Ha­mi­da Abazy wśród ofiar śmier­tel­nych jest czło­wiek, który zmarł na atak serca. Jak dodał, nie zna oko­licz­no­ści zgonu po­zo­sta­łych dwóch osób.

Około dwóch ty­się­cy ludzi pró­bo­wa­ło sztur­mem wziąć am­ba­sa­dę Izra­ela. Woj­sko skie­ro­wa­ło w to miej­sce ok. 20 czoł­gów i sa­mo­cho­dy cię­ża­ro­we z żoł­nie­rza­mi. Ata­ku­ją­cy ob­rzu­ci­li po­li­cję i woj­sko egip­skie ka­mie­nia­mi, w od­po­wie­dzi na co żoł­nie­rze użyli gazów łza­wią­cych i za­czę­li strze­lać w po­wie­trze.

Jak po­da­je agen­cja EFE, wokół chro­nio­nej przez służ­by bez­pie­czeń­stwa izra­el­skiej pla­ców­ki dy­plo­ma­tycz­nej wciąż są zgro­ma­dzo­ne setki osób, choć star­cia już usta­ły.

Pre­mier Egip­tu zwo­łał po­sie­dze­nie kry­zy­so­we rządu. Mi­ni­ster­stwo Spraw We­wnętrz­nych ogło­si­ło stan alar­mo­wy, od­wo­ła­ło urlo­py funk­cjo­na­riu­szy i po­sta­wi­ło po­li­cję w stan go­to­wo­ści.

Po piąt­ko­wych mo­dli­twach ty­sią­ce ludzi pro­te­sto­wa­ły na placu Tah­rir w Ka­irze. Do­ma­ga­li się m.in. przy­spie­sze­nia de­mo­kra­tycz­nych re­form i usta­le­nia daty wy­bo­rów. Część de­mon­stran­tów udała się pod am­ba­sa­dę Izra­ela, która znaj­du­je się w Gizie, po dru­giej stro­nie Nilu.

Szturm na am­ba­sa­dę Izra­ela


- Co naj­mniej 3 osoby po­nio­sły śmierć, a 1093 zo­sta­ły ranne w nocy z piąt­ku na so­bo­tę pod­czas starć, jakie wy­wią­za­ły się po za­ata­ko­wa­niu am­ba­sa­dy Izra­ela w Ka­irze przez roz­wście­czo­ny tłum - po­da­ło wy­so­kie rangą źró­dło egip­skie. (RC)Kil­ku­na­sto­oso­bo­wa grupa za po­mo­cą młot­ków i sta­lo­wych drą­gów znisz­czy­ła frag­men­ty 2,5-me­tro­we­go ochron­ne­go muru do­ko­ła izra­el­skiej pla­ców­ki. Mur po­sta­wio­no w sierp­niu po fali pro­te­stów w związ­ku ze śmier­cią 5 egip­skich żoł­nie­rzy, któ­rzy zgi­nę­li 18 sierp­nia na pół­wy­spie Synaj, gdy wtar­gnął tam od­dział woj­ska izra­el­skie­go.

Jeden z de­mon­stru­ją­cych ze­rwał flagę ze szczy­tu bu­dyn­ku i zrzu­cił ją na ulicę, gdzie zo­sta­ła spa­lo­na. To drugi przy­pa­dek usu­nię­cia izra­el­skiej flagi z am­ba­sa­dy w ciągu nie­speł­na mie­sią­ca.

Na­stęp­nie grupa ok. 30 osób pró­bo­wa­ła sztur­mem wziąć bu­dy­nek, lecz praw­do­po­dob­nie do­sta­li się tylko do po­cze­kal­ni - oce­nił ano­ni­mo­wy przed­sta­wi­ciel władz Izra­ela.

Inni pro­te­stu­ją­cy wdar­li się do środ­ka przez okno na 3. pię­trze, po czym scho­da­mi we­szli na po­ziom am­ba­sa­dy. Kilka go­dzin za­ję­ło im prze­do­sta­nie się przez troje drzwi do środ­ka pla­ców­ki, gdzie na­tknę­li się na trzech Izra­el­czy­ków, z któ­rych jed­ne­go po­bi­li - po­wie­dział 28-la­tek, z któ­rym roz­ma­wiał re­por­ter agen­cji AP. Męż­czy­zna po­ka­zał film z wtar­gnię­cia do bu­dyn­ku, jaki zro­bił te­le­fo­nem ko­mór­ko­wym.

Wtedy po­ja­wi­ło się kilku egip­skich żan­dar­mów woj­sko­wych, któ­rzy ode­skor­to­wa­li Izra­el­czy­ków w bez­piecz­ne miej­sce. Nie pró­bo­wa­li przy tym aresz­to­wać de­mon­stran­tów, któ­rzy w chwi­lę potem za­czę­li przez okna wy­rzu­cać do­ku­men­ty. Zda­niem przed­sta­wi­cie­la władz Izra­ela, były to zna­le­zio­ne w po­miesz­cze­niu bro­szu­ry i for­mu­la­rze.

Lu­dzie na ze­wnątrz am­ba­sa­dy ro­bi­li zdję­cia wy­rzu­co­nych do­ku­men­tów w ję­zy­ku he­braj­skim, a nie­któ­re z nich umie­ści­li w in­ter­ne­cie - pisze AP.

"Mają na nas pa­pie­ry, zbie­ra­ją o nas in­for­ma­cje, więc my mo­że­my dzie­lić się in­for­ma­cja­mi o nich" - po­wie­dział jeden z pro­te­stu­ją­cych.

Szef re­sor­tu obro­ny Izra­ela Ehud Barak zwró­cił się do USA o pomoc w ochro­nie am­ba­sa­dy przed de­mon­stran­ta­mi.

W roz­mo­wie te­le­fo­nicz­nej z pre­mie­rem Izra­ela Ben­ja­mi­nem Ne­tan­ja­hu pre­zy­dent USA Ba­rack Obama wy­ra­ził "ogrom­ne za­nie­po­ko­je­nie" in­cy­den­tem. Za­pew­nił, że USA pod­ję­ły już kroki, by go za­koń­czyć bez dal­szej prze­mo­cy - po­in­for­mo­wał Biały Dom w oświad­cze­niu. Obama za­ape­lo­wał też do władz Egip­tu, by prze­strze­ga­ły "mię­dzy­na­ro­do­wych zo­bo­wią­zań i za­pew­ni­ły bez­pie­czeń­stwo am­ba­sa­dzie Izra­ela".

>>>>>

Zabici ranni ? I po co to ? Takie sa skutki sluchania diabla ktory podburza do bezsensownej nienawisci i lamania zasad ... Trzeba sluchac Boga ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:31, 12 Wrz 2011    Temat postu:

Egipt: sądzą odpowiedzialnych za szarżę wielbłądów

W Egip­cie roz­po­czął się w nie­dzie­lę pro­ces by­łych przed­sta­wi­cie­li władz, któ­rym za­rzu­ca się od­po­wie­dzial­ność za wy­sła­nie w lutym w Ka­irze ludzi na wiel­błą­dach i ko­niach prze­ciw­ko de­mon­stran­tom do­ma­ga­ją­cym się ustą­pie­nia re­żi­mu Ho­snie­go Mu­ba­ra­ka.

Szar­ża jeźdź­ców, któ­rzy 2 lu­te­go bili de­mon­stran­tów pej­cza­mi, ga­lo­pu­jąc przez plac Tah­rir, była jed­nym z naj­bar­dziej zdu­mie­wa­ją­cych mo­men­tów 18-dnio­we­go an­ty­re­żi­mo­we­go po­wsta­nia; wielu Egip­cjan było wstrzą­śnię­tych tym aktem prze­mo­cy i pro­te­sty przy­bra­ły na sile.Wśród 25 oskar­żo­nych są byli spi­ke­rzy izb par­la­men­tu: Fathi Surur (izba niż­sza) i Sa­fwat Sza­rif (izba wyż­sza). Obaj za­prze­cza­ją, ja­ko­by mieli co­kol­wiek wspól­ne­go z wy­sła­niem jeźdź­ców prze­ciw­ko de­mon­stran­tom.

Pierw­szy dzień pro­ce­su był po­ka­zy­wa­ny przez te­le­wi­zję, ale ko­lej­ne po­sie­dze­nia sądu nie będą już trans­mi­to­wa­ne na żywo; ka­me­ry po­wró­cą na salę są­do­wą do­pie­ro, kiedy ogła­sza­ny bę­dzie wyrok.

In­for­mu­jąc o tej de­cy­zji, sę­dzia Mu­sta­fa Has­san Ab­dul­lah nie podał po­wo­dów. Reu­ters zwra­ca uwagę, że rów­nież w przy­pad­ku pro­ce­su Mu­ba­ra­ka po dwóch po­sie­dze­niach sądu za­bro­nio­no dal­szych trans­mi­sji te­le­wi­zyj­nych.

W pro­ce­sie Mu­ba­ra­ka miał w nie­dzie­lę ze­zna­wać, przy drzwiach za­mknię­tych, szef rady woj­sko­wej mar­sza­łek Mu­ham­med Hus­se­in Tan­ta­wi (były mi­ni­ster obro­ny w rzą­dzie Mu­ba­ra­ka), ale odło­żył to na póź­niej, wska­zu­jąc na pilne za­ję­cia w związ­ku z za­miesz­ka­mi, do ja­kich do­szło pod­czas week­en­du.

Utaj­nie­nie ze­znań Tan­ta­wie­go sąd uza­sad­nił wzglę­da­mi bez­pie­czeń­stwa narodowego.​Wielu Egip­cjan jest scep­tycz­nie na­sta­wio­nych do no­wych woj­sko­wych władz. W pią­tek ty­sią­ce Egip­cjan wró­ci­ły na plac Tah­rir w Ka­irze, do­ma­ga­jąc się przy­spie­sze­nia tempa de­mo­kra­tycz­nych re­form i usta­le­nia daty wy­bo­rów. Wie­czo­rem tego dnia grupa de­mon­stran­tów wdar­ła się do am­ba­sa­dy Izra­ela. Wła­dze Egip­tu za­po­wie­dzia­ły bar­dziej zde­cy­do­wa­ne dzia­ła­nia po­li­cji wobec de­mon­stran­tów i lep­szą ochro­nę pla­có­wek dy­plo­ma­tycz­nych.

>>>>>>

Oczywiscie wszystko trzeba wyjasnic! To juz nie moze sie powtorzyc!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:38, 18 Wrz 2011    Temat postu:

Egipt: wyznaczono datę pierwszych po obaleniu reżimu wyborów

Egipska komisja wyborcza wyznaczyła dzisiaj na 21 listopada termin pierwszych po obaleniu reżimu prezydenta Hosniego Mubaraka wyborów do izby niższej parlamentu - podała telewizja Al-Arabija.

Głosowanie do izby wyższej odbędzie się dwa miesiące później, 22 stycznia - poinformował przewodniczący komisji.

>>>>>

Poniewaz sa to pierwsze wolne wybory nie mozna wykluczyc ze za rok beda nastepne . Ale trzeba je przeprowadzic . Beda to wybory poczatkowe i zaczynajace epoke ale nie konczace ! System powstanie w ciagu lat ! Ludzie tak szybko sie nie zmieniaja !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:23, 27 Wrz 2011    Temat postu:

Egipt: początek wyborów parlamentarnych 28 listopada

Woj­sko­we wła­dze Egip­tu ogło­si­ły, że wy­bo­ry par­la­men­tar­ne roz­pocz­ną się 28 li­sto­pa­da br. Tego sa­me­go dnia te­le­wi­zja Al-Ara­bi­ja po­in­for­mo­wa­ła, że ocze­ku­je się, iż wy­bo­ry pre­zy­denc­kie od­bę­dą się pod ko­niec 2012 lub na po­cząt­ku 2013 roku.

Reu­ters wska­zu­je, że w przy­pad­ku wy­bo­rów pre­zy­denc­kich ozna­cza­ło­by to spore opóź­nie­nie w sto­sun­ku do do­tych­cza­so­wych ocze­ki­wań i za­pew­ne nie spodo­ba­ło­by się nie­któ­rym ak­ty­wi­stom, opo­wia­da­ją­cym się za szyb­kim trans­fe­rem wła­dzy, spra­wo­wa­nej przez woj­sko­wych od oba­le­nia pre­zy­den­ta Ho­snie­go Mu­ba­ra­ka w lutym br. Agen­cja od­no­to­wu­je, że jeden z kan­dy­da­tów, Amr Musa, mówił w tym mie­sią­cu, iż wy­bo­rów pre­zy­denc­kich ocze­ku­je się w lutym lub w marcu przy­szłe­go roku.

We­dług te­le­wi­zji Al-Ara­bi­ja, rzą­dzą­ca Egip­tem Naj­wyż­sza Rada Woj­sko­wa ma wkrót­ce wydać de­kret z ter­mi­nem wy­bo­rów pre­zy­denc­kich. Wy­bo­ry do par­la­men­tu po­trwa­ją kilka mie­się­cy. 28 li­sto­pa­da ma się roz­po­cząć wy­bie­ra­nie Zgro­ma­dze­nia Lu­do­we­go, a 29 stycz­nia 2012 roku or­ga­nu do­rad­cze­go - Rady Kon­sul­ta­tyw­nej.

>>>>>>

Pierwsze wolne wybory ! Bo beda i nastepne!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:30, 28 Wrz 2011    Temat postu:

Uniwersytet Śląski Dzieci pomaga w Egipcie

Uni­wer­sy­tet Ślą­ski Dzie­ci wszedł w skład ze­spo­łu, który roz­po­czął pracę nad pro­jek­tem zmie­rza­ją­cym do uru­cho­mie­nia dzie­cię­cych uczel­ni w Egip­cie. Zo­stał wy­ty­po­wa­ny do tego za­da­nia przez Eu­ro­pej­ską Sieć Uni­wer­sy­te­tów dla Dzie­ci.

Uni­wer­sy­tet Ślą­ski Dzie­ci w Ka­to­wi­cach po­wstał przy Uni­wer­sy­te­cie Ślą­skim trzy lata temu. - Współ­pra­cu­je­my z wie­lo­ma po­dob­ny­mi uni­wer­sy­te­ta­mi w ra­mach Eu­ro­pej­skiej Sieci Uni­wer­sy­te­tów dla Dzie­ci. Kiedy więc za po­śred­nic­twem uczel­ni w Li­ver­po­olu zwró­co­no się do nas o opra­co­wa­nie za­ło­żeń dla po­dob­ne­go przed­się­wzię­cia w Egip­cie, zgo­dzi­li­śmy się bez wa­ha­nia - po­wie­dział fizyk i dzie­kan uni­wer­sy­te­tu dr Jerzy Ja­rosz. W po­ło­wie paź­dzier­ni­ka ślą­ska uczel­nia, na kon­fe­ren­cji zor­ga­ni­zo­wa­nej przez Uni­wer­sy­tet Dzie­cię­cy w Li­ver­po­olu, po­dzie­li się swoim do­świad­cze­niem, za­pre­zen­tu­je swoje do­tych­cza­so­we dzia­ła­nia oraz omówi wstęp­ne za­ło­że­nia sieci dzie­cię­cych uni­wer­sy­te­tów w Egip­cie.

- Nasze wzor­ce mamy prze­ło­żyć na grunt egip­ski - tłu­ma­czył Ja­rosz. Dodał, że atu­tem, który prze­wa­żył o tym, iż ślą­ska uczel­nia zo­sta­ła za­uwa­żo­na, była "uni­wer­sal­ność w for­mu­le i w spo­so­bie funk­cjo­no­wa­nia".

- Trze­ba naj­pierw usta­lić, w jaki spo­sób mają funk­cjo­no­wać, po­nie­waż eu­ro­pej­skie uni­wer­sy­te­ty nie­ko­niecz­nie są otwar­te przez cały rok, nie za­wsze są zwią­za­ne z uczel­nia­mi wyż­szy­mi, rzad­ko zaj­mu­ją się wszyst­ki­mi dys­cy­pli­na­mi oraz dzieć­mi w róż­nym wieku - wy­ja­śnił dzie­kan.

Ślą­ska uczel­nia dys­po­nu­je 600 miej­sca­mi dla dzie­ci w wieku od 5 do 15 lat. Dzie­ci dzie­lo­ne są na czte­ry grupy wie­ko­we: po­szu­ki­wa­cze - od 5 do 6 lat, od­kryw­cy - od 7 do 9 lat, mło­dzi na­ukow­cy - od 10 do 12 lat, oraz eks­per­ci - od 13 do 15 lat. Ofe­ru­je mło­dym stu­den­tom pełen za­kres dys­cy­plin.

Edu­ka­cja po­dzie­lo­na zo­sta­ła na dwa etapy. Pierw­szy z nich to wy­kła­dy, które mają słu­żyć po­bu­dza­niu i od­kry­wa­niu za­in­te­re­so­wań oraz in­spi­ra­cji nauką, po­przez do­star­cza­nie in­for­ma­cji z róż­nych dzie­dzin. Są więc m.​in. spo­tka­nia z pa­le­on­to­lo­ga­mi, fi­zy­ka­mi, bio­lo­ga­mi, hi­sto­ry­ka­mi, mu­zy­ka­mi.

W dru­gim eta­pie dzie­ci roz­wi­ja­ją swoje za­in­te­re­so­wa­nia w trak­cie se­mi­na­riów, zwią­za­nych z okre­ślo­nym te­ma­tem. - Taki po­dział po­ma­ga w spre­cy­zo­wa­niu za­in­te­re­so­wań - za­uwa­żył Ja­rosz.

Uni­wer­sy­tet Ślą­ski Dzie­ci po­wstał w czerw­cu 2009 roku. Za­ję­cia od­by­wa­ją się w Ka­to­wi­cach i w So­snow­cu - sie­dzi­bie Wy­dzia­łu Nauk o Ziemi oraz Mu­zeum Geo­lo­gicz­ne­go, w któ­rym można oglą­dać m.​in. na­tu­ral­nej wiel­ko­ści fi­gu­ry di­no­zau­rów, w tym ty­ra­no­zau­ra.

Na po­cząt­ku 2011 roku ślą­ska uczel­nia dzie­cię­ca zo­sta­ła człon­kiem-za­ło­ży­cie­lem sto­wa­rzy­sze­nia zna­ne­go pod nazwą The Eu­ro­pe­an Chil­dren's Uni­ver­si­ties Ne­twork (Eu­ro­pej­ska Sieć Uni­wer­sy­te­tów dla Dzie­ci).

Uni­wer­sy­tet przy­go­to­wu­je się także do uru­cho­mie­nia pierw­szej swo­jej filii w Cie­szy­nie.

>>>>>

No i brawo ! Wprawdzie niech Egipt nie nasladuje roznych euro-pejskich ale opieke nad dziecmi trzeba miec dobra !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:32, 28 Wrz 2011    Temat postu:

Egipt: były minister skazany za defraudację

Sąd w Egip­cie ska­zał by­łe­go mi­ni­stra in­for­ma­cji tego kraju Anasa el-Fe­kie­go na sie­dem lat wię­zie­nia za de­frau­da­cję ma­jąt­ku na­le­żą­ce­go do urzę­du ds. radia i te­le­wi­zji.

Za­trzy­ma­ny w lutym mi­ni­ster zo­stał oskar­żo­ny m.​in. o mal­wer­sa­cje na sumę 1,6 mln do­la­rów przy pro­duk­cji se­ria­li te­le­wi­zyj­nych oraz nad­uży­cia na kwotę 1,9 mln do­la­rów przy trans­mi­sjach me­czów pił­kar­skich. Za takie same prze­stęp­stwa sąd ska­zał na pięć lat po­zba­wie­nia wol­no­ści Osamę el-Sze­icha, by­łe­go szefa urzę­du ds. radia i te­le­wi­zji. Ogło­sze­nie wy­ro­ku trans­mi­to­wa­ne było przez te­le­wi­zję pań­stwo­wą.

Od czasu upad­ku re­żi­mu Ho­snie­go Mu­ba­ra­ka w lutym bie­żą­ce­go roku już kilku mi­ni­strów z jego rządu zo­sta­ło ska­za­nych za prze­stęp­stwa głów­nie na­tu­ry fi­nan­so­wej, m.​in. mi­ni­stro­wie spraw we­wnętrz­nych, tu­ry­sty­ki oraz han­dlu za­gra­nicz­ne­go i prze­my­słu. Inni wciąż ocze­ku­ją na wy­ro­ki.

Pod­czas pro­te­stów an­ty­rzą­do­wych z po­cząt­ku roku Feki był jed­nym z naj­bar­dziej znie­na­wi­dzo­nych przed­sta­wi­cie­li re­żi­mu Mu­ba­ra­ka, głów­nie ze wzglę­du na szka­lo­wa­nie de­mon­stran­tów przez pań­stwo­we media. Były pre­zy­dent Mu­ba­rak oskar­żo­ny jest o współ­udział w za­bój­stwie de­mon­stran­tów i ko­rup­cję. Pod­czas trwa­ją­cych 18 dni pro­te­stów zgi­nę­ło w Egip­cie 846 osób. Razem z byłym sze­fem pań­stwa są­dze­ni są jego sy­no­wie Alaa oraz Gamal, któ­rym grozi je­dy­nie wyrok za prze­stęp­stwa fi­nan­so­we.

>>>>>

Kombinowali wszyscy ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:35, 30 Wrz 2011    Temat postu:

Nalot na siedzibę Al-Dżaziry. "To część obławy"

Nie­umun­du­ro­wa­ni funk­cjo­na­riu­sze egip­skich sił bez­pie­czeń­stwa wtar­gnę­li do ka­ir­skiej sie­dzi­by ka­na­łu Al-Dża­zi­ra Live Egypt - podał szef sta­cji. Wg dzia­ła­czy to tylko część za­kro­jo­nej na więk­szą skalę ofen­sy­wy prze­ciw­ko nie­za­leż­nym me­diom w Egip­cie.

Nie­umun­du­ro­wa­ni funk­cjo­na­riu­sze sił bez­pie­czeń­stwa wtar­gnę­li do biura sta­cji w cen­trum Kairu, od­ma­wia­jąc wy­le­gi­ty­mo­wa­nia się i oka­za­nia na­ka­zu re­wi­zji; za­pę­dzi­li wszyst­kich pra­cow­ni­ków do jed­ne­go po­miesz­cze­nia - re­la­cjo­no­wał szef sta­cji Ahmed Zein. Jeden z re­dak­to­rów Mo­ham­med Su­lej­man zo­stał na krót­ko za­trzy­ma­ny, po czym zwol­nio­ny z aresz­tu. Sta­cja Al-Dża­zi­ra Live Egypt po­wsta­ła w marcu. Od tego czasu nada­wa­ła wni­kli­we ko­men­ta­rze na temat ma­so­wych pro­te­stów i sy­tu­acji po­li­tycz­nej w Egip­cie po oba­le­niu pre­zy­den­ta Ho­snie­go Mu­ba­ra­ka - pisze As­so­cia­ted Press.

We­dług egip­skich władz po­wo­dem akcji było funk­cjo­no­wa­nie sta­cji bez li­cen­cji. Jak po­wie­dział Su­lej­man, bez­po­śred­nim po­wo­dem była skar­ga od pań­stwo­wych nadaw­ców, że Al-Dża­zi­ra Live Egypt na­da­je z sie­dzi­by w Ka­irze.

Nada­wa­nie pro­gra­mu bez ze­zwo­leń jest "ce­lo­wą znie­wa­gą wobec egip­skie­go prawa i po­gwał­ce­niem na­ro­do­wej su­we­ren­no­ści" - oce­nił mi­ni­ster in­for­ma­cji Osama Heikl.

Przed­sta­wi­cie­le Al-Dża­zi­ry po­in­for­mo­wa­li, że wnio­sek o przy­zna­nie li­cen­cji zło­ży­li pół roku temu, a egip­scy urzęd­ni­cy uspo­ka­ja­li, że do czasu jej otrzy­ma­nia sta­cja może kon­ty­nu­ować dzia­łal­ność. We­dług Zeina, sta­cji obie­ca­no li­cen­cję już w przy­szłym ty­go­dniu. Dodał, że ka­ir­skie biuro sta­cji jest w re­mon­cie, a pro­gram jest nada­wa­ny z Ka­ta­ru, gdzie Al-Dża­zi­ra ma głów­ną sie­dzi­bę.

Ano­ni­mo­wy przed­sta­wi­ciel rządu przy­znał, że wnio­sek o li­cen­cję wpły­nął, ale nie po­wie­dział, kiedy zo­sta­nie przy­zna­na.

Zda­niem or­ga­ni­za­cji obro­ny praw czło­wie­ka ostat­nie wy­da­rze­nia to część ob­ła­wy władz Egip­tu na nie­za­leż­ne media. Wła­dze prze­sta­ły przy­zna­wać nowe li­cen­cje pry­wat­nym te­le­wi­zjom sa­te­li­tar­nym, a rzą­dzą­ca rada woj­sko­wa za­gro­zi­ła dzia­ła­nia­mi wobec nadaw­ców na­wo­łu­ją­cych ich zda­niem do prze­mo­cy. Roz­sze­rzo­no też prawo w obo­wią­zu­ją­cym sta­nie wy­jąt­ko­wym, które po­zwa­la m.​in. na wy­mie­rza­nie kar za pu­bli­ko­wa­nie nie­praw­dzi­wych in­for­ma­cji.

W tym ty­go­dniu eg­zem­pla­rze nie­za­leż­ne­go ty­go­dni­ka "El-Fagr" zo­sta­ły skon­fi­sko­wa­ne, a re­dak­cji ka­za­no zmie­nić tytuł kry­tycz­ny wobec szefa rady, marsz. Tan­ta­wie­go - podał praw­nik i obroń­ca praw czło­wie­ka Ahmed Saif Al-Is­lam.

Co naj­mniej dwóm innym ga­ze­tom, w tym jed­nej pań­stwo­wej, na­ka­za­no usu­nąć ar­ty­ku­ły przed dru­kiem - po­da­ła or­ga­ni­za­cja Arab Ne­twork for Human Ri­ghts In­for­ma­tion.

?????

Dziwne posuniecia wladzy ? Co one maja dac ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:15, 01 Paź 2011    Temat postu:

Kolejny protest na placu Tahrir w Kairze

Tysiące ludzi zebrało się w piątek na placu Tahrir w Kairze, oskarżając armię o stagnację i niewłaściwe kierowanie krajem.

"Nie widzimy żadnych zmian. Zmusiliśmy do odejścia generała Hosniego Mubaraka i w zamian mamy marszałka" - głosiły napisy na plakatach, nawiązujące do przewodniczącego rządzącej krajem Najwyższej Rady Wojskowej, marszałka Mohammeda Husejna Tantawiego. Demonstranci trzymali też w rękach zdjęcia prezydenta Mubaraka w towarzystwie marszałka Tantawiego, który był za jego rządów przez 20 lat ministrem obrony. Około 300 demonstrantów przemieściło się w stronę ministerstwa obrony znajdującego się w sąsiedniej dzielnicy, lecz wojsko, które obstawiło teren, uniemożliwiło im dotarcie do celu.

Protestujący domagają się zakończenia procesów cywilów w sądach wojskowych. Żądają też przedstawienia przez wojskowe władze harmonogramu powrotu do rządów cywilnych. Krytykują ograniczenia w ordynacji wyborczej, w której zawarto klauzulę rezerwującą jedną trzecią miejsc dla kandydatów bezpartyjnych. Obawiają się, że tym sposobem do parlamentu mogą się dostać współpracownicy Mubaraka, którego Partia Narodowo-Demokratyczna została rozwiązana, lecz ma jeszcze duże wpływy w terenie.

"Koalicja demokratyczna", czyli sojusz wyborczy, w którego skład wchodzi coraz silniejsza partia polityczna Bractwa Muzułmańskiego i trzydziestka różnych ugrupowań politycznych, w tym laickich, zagroziła bojkotem wyborów, jeśli klauzula ta nie zostanie usunięta z ordynacji wyborczej.

Wybory parlamentarne mają się rozpocząć w końcu listopada tego roku. Terminu wyborów prezydenckich jeszcze nie ustalono. Choć Bractwo Muzułmańskie podziela wiele żądań demonstrantów, nie wezwało swych zwolenników do przyłączenia się w piątek do zgromadzonych na placu Tahrir.

>>>>>

Oczywiscie zgodbie z zasadami fala zmian rosnie ... Nic sie jeszcze nie skonczylo ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 9:58, 02 Paź 2011    Temat postu:

Przełom w Egipcie? Władze zniosą stan wojenny

Wła­dze Egip­tu za­mie­rza­ją znieść wpro­wa­dzo­ny ponad 30 lat temu stan wy­jąt­ko­wy i wy­łą­czyć cy­wi­lów spod ju­rys­dyk­cji sądów woj­sko­wych - po­in­for­mo­wa­ła egip­ska te­le­wi­zja pań­stwo­wa.

Nie wia­do­mo jed­nak, kiedy te zmia­ny miał­by zo­stać wpro­wa­dzo­ne w życie. Za­le­d­wie mie­siąc temu woj­sko­we wła­dze Egip­tu prze­dłu­ży­ły obo­wią­zy­wa­nie stanu wy­jąt­ko­we­go do czerw­ca 2012 roku. Stan wy­jąt­ko­wy uła­twia po­li­cji i służ­bom bez­pie­czeń­stwa aresz­to­wa­nia i przy­śpie­sza po­stę­po­wa­nie są­do­we. Opo­zy­cja, or­ga­ni­za­cje obro­ny praw czło­wie­ka i rząd USA kry­ty­ku­ją egip­skie wła­dze, że pół roku po oba­le­niu pre­zy­den­ta Hosni Mu­ba­ra­ka ma­so­we aresz­to­wa­nia i tor­tu­ry są na po­rząd­ku dzien­nym w dzia­ła­niu or­ga­nów bez­pie­czeń­stwa tego kraju.

Jeden z przed­sta­wi­cie­li woj­sko­wych władz Egip­tu po­wie­dział w so­bo­tę, że roz­wa­ża­na jest moż­li­wość wy­klu­cze­nia w przy­szło­ści z po­li­ty­ki człon­ków Par­tii Na­ro­do­wo-De­mo­kra­tycz­nej (NDP) Hosni Mu­ba­ra­ka. Inne ugru­po­wa­nia za­żą­da­ły w środę wpro­wa­dze­nia prawa wy­bor­cze­go, zgod­nie z któ­rym byli człon­ko­wie za­ka­za­nej obec­nie NDP nie będą mogli star­to­wać w wy­bo­rach do par­la­men­tu jako nie­za­leż­ni kan­dy­da­ci.

>>>>>

Oczywiscie jesli chodzi o wysokie funkcje w rezimie to wykluczenie ich z polityki jest pozytywne . Natomiast jakimis tam płotkami nie trzeba sie specjlanie zajmowac ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:27, 04 Paź 2011    Temat postu:

Jeffrey Fleishman / LA Times Epidemia przemocy

Egipt próbuje budować demokrację, a tymczasem nęka go przemoc. Zwalczające się klany, upadła gospodarka, przestępcze gangi i wściekłość, której nareszcie można dać upust, tworzą wybuchową mieszankę. Do wielu rejonów kraju wróciła policja, ale są też obszary, gdzie rządzi bezprawie.

Na ulicy rzeźników krew miesza się z wodą, spływając obok białych butów i długich noży. Krowie wnętrzności lśnią w metalowych wiadrach; w słońcu na zielono i czarno połyskują muchy. Rosną ceny i stosy niesprzedanych gotowanych kopyt. W powietrzu unosi się zdenerwowanie. O zmierzchu, kiedy opadają metalowe rolety, na ulicach pojawiają się mężczyźni z karabinami maszynowymi. Policji praktycznie nie ma; pozostaje w rozsypce od czasu rewolucji, kiedy to tłum wściekły z powodu dziesiątek lat represji i nadużyć podpalił komisariat i rozkradł broń. Podobne sceny miały miejsce w innych egipskich miastach. W dzielnicy Moneeb nie pozostało wielu przedstawicieli prawa poza armią – ale żołnierze rzadko kiedy pojawiają się przed świtem, wiec mężczyźni tacy jak

Tammam Tawfik w ukryciu czekają na ranek.

– Nie ma policji – mówi Tawfik. – Nikogo.

W sierpniu dwóch mężczyzn zginęło w wymianie ognia. Jeden należał do klanu rzeźników, drugi – sklepikarzy. Jedna osoba wyciągnęła broń, potem kolejna, i godzinę później 200 mężczyzn i chłopców obrzucało się w ciemnościach koktajlami Mołotowa.

– Od czasu rewolucji na ulicach jest profesjonalna broń – mówi Adel Mohamed, łysiejący mężczyzna o cichym głosie, który niedaleko stoisk rzeźniczych sprzedaje szafki. – Wszystkie nierozwiązane konflikty z przeszłości dochodzą teraz do głosu. Nie ma prawa ani władzy. Są bezrobotni, wściekli ludzie, którzy mają dużo czasu.

W sierpniu wypadek drogowy, który miał miejsce w wiosce Nagaa Eweis przemienił się w wojnę pomiędzy dwoma rodzinami, w której zginęły trzy osoby, a 30 zostało rannych. Dwoje ludzi zmarło w mieście Biba, kiedy klany uzbrojone w broń palną starły się po kłótni motocyklisty z pieszym. Kilka dni później, 25 osób zostało rannych, kiedy mieszkańcy dwóch kairskich osiedli zaczęli walczyć na kamienie i noże po tym, jak doszło do sprzeczki ulicznych sprzedawców.

– Słyszysz tę kłótnię? – pyta Khalil Mahmoud, szczupły mężczyzna o nerwowym spojrzeniu, pakując węgiel do worków na jednej z uliczek Moneeb. – Spójrz na tego wrzeszczącego gościa. Jest zły. Ma rodzinę do wykarmienia. Jeśli nie masz pieniędzy, a interes słabo idzie, można cię łatwo sprowokować. Ja też słabo przędę. Sprzedaję węgiel do grilla, ale kogo dziś stać na kebab?

Dziewczęta targują się o warzywa, matki wloką butle do gotowania pod otwartymi oknami, w których suszy się pranie. Hassan Ravi sprząta w swoim warsztacie metalowym. Z radia dobiega modlitwa. Bóg jest wielki. – Wcześniej były gliny – mówi Ravi. – A teraz ludziom wydaje się, że mogą robić, co im się podoba – dorzuca Soad Helmy, oglądając wyroby Raviego. – Wcześniej ludzie nie mieli tu broni.

Trzydzieści lat temu w tej okolicy były pola. Wszystko zmieniło się, kiedy chłopi z południa Egiptu wyruszyli na północ wzdłuż Nilu, skuszeni możliwościami, jakie oferował Kair. Bezkresna równina ustąpiła miejsca blokom mieszkalnym, szkołom i meczetom. Wybudowano rzeźnię, wzdłuż ulic pootwierały się sklepy.

Porządek utrzymywała policja do spółki z klanami. Wiele osób mówi, że okolica była stosunkowo bezpieczna, dopóki policja nie poszła w rozsypkę, a broń nie przeszła w ręce zwaśnionych rodzin. – Owszem, policja okradała ten kraj, ale przynajmniej utrzymywała porządek w okolicy – mówi rzeźnik Hany Nems, siedząc obok ociekającej krowiej skóry i chłopca, który rozwiesza mięso na hakach. – Teraz jesteśmy pozostawieni sami sobie – dodaje jego brat, Nasser.

Tammam Tawfik siedzi pod drzewem. Śpi na drewnianej skrzyni, która znajduje się za jego plecami; jedynie zimą wślizguje się na noc do warsztatu stolarza. Pracuje dla niego jako stróż nocy. Zarabia równowartość 37 dolarów miesięcznie; to pewniejsza praca niż ta, którą miał jako pomocnik na wsi.

Tawfik pamięta jeszcze czasy, kiedy w dzielnicy nie było elektryczności ani bieżącej wody, i ludzie nie zarzynali zwierząt sami, tylko przyprowadzali je do rzeźnika. Dziś takie usługi – podobnie jak wszystko inne – są drogie. Do rzeźni trafia mniej zwierząt, a chłopcy z nożami mają więcej czasu, by się bawić – lub rozrabiać. – Kiedyś mieli po prostu więcej pracy – mówi Tawfik, i dodaje: – Ja mogę sobie pozwolić jedynie na kilogram mięsa raz na dwa miesiące. Nie wiem, czy rewolucja zmieniła coś na lepsze. Widzę jedynie, że ludzi stać na coraz mniej rzeczy.

>>>>>

No jak to ??? Wolnosc nie moze obyc sie bez policji ! Potrzeab silnej policji ! Rozumiem ze rezimowa byla od tepienia ludzi ale teraz trzeba takiej normalnej ! Zatrudnic mlodych - chocby tych ktorzy tworzyli straze obywatelskie . Wolnosc nie moze utonac w fali zbrodni jak w Meksyku !!!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:03, 05 Paź 2011    Temat postu:

Egipt: armia nie wystawi swojego kandydata w wyborach prezydenckich

Prze­wod­ni­czą­cy rzą­dzą­cej Egip­tem Naj­wyż­szej Rady Woj­sko­wej za­po­wie­dział, że armia nie za­pro­po­nu­je swego kan­dy­da­ta w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich, od­rzu­ca­jąc krą­żą­ce po­gło­ski o woj­sko­wym no­mi­na­cie na naj­wyż­sze sta­no­wi­sko w kraju.

Mar­sza­łek Mo­ham­med Hu­sejn Tan­ta­wi po­wie­dział dzien­ni­ka­rzom, że nie za­mie­rza tra­cić czasu na dys­ku­to­wa­nie o plot­kach, i we­zwał Egip­cjan do gło­so­wa­nia w wy­bo­rach par­la­men­tar­nych, które roz­pocz­ną się pod ko­niec li­sto­pa­da. Po­trwa­ją one kilka mie­się­cy. 28 li­sto­pa­da ma się roz­po­cząć wy­bie­ra­nie Zgro­ma­dze­nia Lu­do­we­go, a 29 stycz­nia 2012 roku or­ga­nu do­rad­cze­go - Rady Kon­sul­ta­tyw­nej. Na razie nie wy­zna­czo­no daty wy­bo­rów pre­zy­denc­kich, lecz eks­per­ci uwa­ża­ją, że nie od­bę­dą się one przed koń­cem tego roku ani na po­cząt­ku 2013 roku, jak ocze­ki­wa­no. Od­wle­ka­nie wy­bo­rów pre­zy­denc­kich ozna­cza spore opóź­nie­nie w sto­sun­ku do do­tych­cza­so­wych ocze­ki­wań i za­pew­ne nie spodo­ba­ło­by się nie­któ­rym ak­ty­wi­stom, opo­wia­da­ją­cym się za szyb­kim trans­fe­rem wła­dzy spra­wo­wa­nej przez woj­sko­wych od oba­le­nia pre­zy­den­ta Ho­snie­go Mu­ba­ra­ka w lutym br.

>>>>>

To natuarlne ... Dziwny bylby kandydat pod tytule ,,wystawiony przez armie''...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:02, 06 Paź 2011    Temat postu:

Włoski strajk w Egipcie

Ko­mu­ni­ka­cja lot­ni­cza w Egip­cie jest za­kłó­co­na z po­wo­du wło­skie­go straj­ku kon­tro­le­rów ruchu lot­ni­cze­go w Ka­irze, któ­rzy spo­wol­ni­li wy­ko­ny­wa­nie swych czyn­no­ści, by za­pro­te­sto­wać prze­ciw­ko wy­co­fa­niu się rządu z obie­ca­nych im pre­mii.

Akcja kon­tro­le­rów roz­po­czę­ła się w środę wie­czo­rem i spo­wo­do­wa­ła już opóź­nie­nie ponad 50 lotów. Przed­sta­wi­cie­le ka­ir­skie­go portu lot­ni­cze­go po­in­for­mo­wa­li, że kil­ku­na­stu pa­sa­że­rów przedar­ło się tam nawet na płytę lot­ni­ska, żą­da­jąc sa­mo­lo­tu do Ara­bii Sau­dyj­skiej; ich lot był już opóź­nio­ny o 15 go­dzin. Osta­tecz­nie wró­ci­li do hali tran­zy­to­wej. Jeden z kon­tro­le­rów ruchu lot­ni­cze­go po­wie­dział, że pro­wa­dzo­ne są ne­go­cja­cje, ale że pro­test nie za­koń­czy się, do­pó­ki pre­mie nie zo­sta­ną przy­wró­co­ne.

>>>>

Obiecanego sie nie cofa !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:44, 10 Paź 2011    Temat postu:

Egipt: cywile nie będą stawiani przed sądami wojskowymi

Egip­ska Naj­wyż­sza Rada Woj­sko­wa po­sta­no­wi­ła, po mie­sią­cach pro­te­stów ze stro­ny oby­wa­te­li, za­prze­stać sta­wia­nia cy­wi­lów przed są­da­mi woj­sko­wy­mi, z wy­jąt­kiem tych, któ­rzy do­pu­ści­li się dzia­ła­nia na szko­dę sił zbroj­nych.

Rada, na czele któ­rej stoi mar­sza­łek Mo­ham­med Hu­sejn Tan­ta­wi i która jest od oba­le­nia Ho­snie­go Mu­ba­ra­ka w stycz­niu tego roku naj­wyż­szą wła­dzą w kraju, pod­ję­ła tę de­cy­zję pod na­ci­skiem sto­wa­rzy­szeń obroń­ców praw czło­wie­ka i de­mon­stra­cji od­by­wa­ją­cych się co pią­tek na słyn­nym placu Tah­rir w Ka­irze. Or­ga­ni­za­cje obroń­ców praw czło­wie­ka, wśród nich Cen­trum Praw­ne Hi­szam Mu­ba­rak, po­da­ją, że w ciągu 6 mie­się­cy re­wo­lu­cji egip­skiej sądy woj­sko­we osą­dzi­ły 11-12 tys. cy­wil­nych oby­wa­te­li, pod­czas gdy w ciągu 30 lat rzą­dów pre­zy­den­ta Mu­ba­ra­ka - około 2 tys.

Or­ga­ni­za­cje te do­ma­ga­ją się rów­nież za­prze­sta­nia tor­tur sto­so­wa­nych wobec aresz­to­wa­nych. Zgod­nie z de­cy­zją Rady Woj­sko­wej, przed są­da­mi woj­sko­wy­mi będą nadal od­po­wia­da­ły osoby do­pusz­cza­ją­ce się prze­stępstw prze­ciw­ko siłom zbroj­nym, ta­kich jak na­pa­ści na woj­sko­wych lub nisz­cze­nie sprzę­tu woj­sko­we­go

>>>>>

Rzecz normalna a jednak tam jest osiagnieciem ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:48, 12 Paź 2011    Temat postu:

Zmuszali go do gry w filmie porno, bo jest podobny do....

Porwali go i chcieli zmusić do występowania w filmach porno. Przedtem został dotkliwie pobity. Wszystko dlatego, że Mohamed Biszr wygląda jak brat bliźniak Saddama Husajna.

Po całym zajściu, zamiast w alkowie, uprowadzony mężczyzna wylądował w szpitalnym łóżku.

Była niedziela. Biszr jeździł samochodem po zakorkowanych ulicach Aleksandrii, drugiego największego miasta Egiptu. Nagle trzech mężczyzn odzianych na czarno wyciągnęło go z auta, zaczęło uderzać po głowie i wepchnęło do stojącej nieopodal furgonetki. Nie zadawał pytań, napastnicy mieli broń. Szczęśliwie, porywacze kłócili się między sobą i wyrzucili mężczyznę ze swojego samochodu. Po uwolnieniu Mohamed opowiedział swoją historię egipskiemu dziennikowi "Al-Ahram".

Porwanie miało miejsce po tym, jak Biszr kilkukrotnie odmówił zagrania w filmie porno, w którym miał udawać zmarłego irackiego dyktatora - Saddama Husajna. Nagranie planowano rozpowszechniać jako cudownie odnaleziony, autentyczny zapis amorów dyktatora.

Za udział w produkcji niedoszłemu "aktorowi" zaproponowano ponad 330 tys. dolarów zapłaty, jednak będąc bogobojnym muzułmaninem Biszr stanowczo odmówił "producentom".

Synowie porwanego mężczyzny twierdzą, że to nie pierwszy raz, gdy ich ojciec jest mylony z Husajnem. Jak powiedzieli egipskiej gazecie, ojciec często spotyka się na ulicy z zaczepkami, a w przeszłości niektórzy chcieli go wymieniać za wielomilionowe nagrody. Z tego powodu czterokrotnie zmieniał miejsce zamieszkania.

Saddam Husajn znany był z tego, że obsesyjnie dbał o własne bezpieczeństwo. Podobno podczas I wojny w zatoce perskiej w latach 1990-1991 nigdy nie spał dwa razy w tym samym domu. Chętnie korzystał także z usług sobowtórów, którzy często występowali publicznie. W ten sposób dyktator, którego powieszono w 2006 roku, ukrywał swoje prawdziwe miejsce pobytu.

>>>>>

No koszmar co tam sie wyprawia ! A morduja chrzescijan niby tacy wierzacy a widzicie co sie dzieje ! OBŁUDNICY!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:31, 17 Paź 2011    Temat postu:

Ogromny majątek synów obalonego dyktatora

Dwaj sy­no­wie oba­lo­ne­go pre­zy­den­ta Egip­tu Ho­snie­go Mu­ba­ra­ka zgro­ma­dzi­li - jak się sza­cu­je - 340 mi­lio­nów do­la­rów na kon­tach w ban­kach szwaj­car­skich - po­wie­dział w po­nie­dzia­łek przed­sta­wi­ciel egip­skie­go re­sor­tu spra­wie­dli­wo­ści.

We­dług tego źró­dła, wła­dze Szwaj­ca­rii spraw­dza­ją, czy jeden z synów Mu­ba­ra­ka, Alaa, był za­mie­sza­ny w pra­nie pie­nię­dzy wraz z in­ny­mi przed­sta­wi­cie­la­mi oba­lo­ne­go egip­skie­go re­żi­mu. Szwaj­ca­ria za­mro­zi­ła ak­ty­wa Mu­ba­ra­ka i ludzi z jego oto­cze­nia. Assem al-Go­ha­ry z egip­skie­go mi­ni­ster­stwa spra­wie­dli­wo­ści twier­dzi, że więk­szość tych ak­ty­wów na­le­ży do synów by­łe­go pre­zy­den­ta. W Egip­cie Mu­ba­rak i jego sy­no­wie Alaa i Gamal są oskar­że­ni o ko­rup­cję, a by­łe­mu pre­zy­den­to­wi za­rzu­ca się po­nad­to współ­od­po­wie­dzial­ność za śmierć ok. 850 opo­zy­cyj­nych de­mon­stran­tów. Egip­skie ak­ty­wa ro­dzi­ny Mu­ba­ra­ków są za­mro­żo­ne.

Pod­czas po­wsta­nia w Egip­cie (25 stycz­nia - 11 lu­te­go) krą­ży­ły po­gło­ski, ze Mu­ba­rak i jego sy­no­wie nie­le­gal­nie zgro­ma­dzi­li dzie­siąt­ki mi­liar­dów do­la­rów.

Al-Go­ha­ry po­wie­dział rów­nież, że ma­ją­tek jed­ne­go z so­jusz­ni­ków Mu­ba­ra­ka, biz­nes­me­na Hu­saj­na Sa­le­ma i jego ro­dzi­ny jest sza­co­wa­ny na ponad 4 mld USD. Dodał, że w ciągu mi­nio­nych sze­ściu mie­się­cy Salem wy­pro­wa­dził z Egip­tu znacz­ne środ­ki, lo­ku­jąc je na taj­nych kon­tach, m.​in. w Hong­kon­gu i Zjed­no­czo­nych Emi­ra­tach Arab­skich. 77-let­ni Salem jest współ­o­skar­żo­nym w pro­ce­sie Mu­ba­ra­ka o ko­rup­cję. Aresz­to­wa­no go w czerw­cu w Hisz­pa­nii. Ma­dryt po­in­for­mo­wał o za­mro­że­niu 33 mi­lio­nów euro na kon­tach Sa­le­ma i jego ro­dzi­ny.

>>>>>

Oczywiscie jest to przestepstwo. Natomiast zle by bylo aby to wszystko wywolywalo zazdrosc ... Grabiez majatku narodowego to gorzej niz zlodziejstwo . Zlodziej sie naraza ryzykuje - wiele lat spedza w wiezienu...
Natomiast kolesie na urzedach sa bezpieczni ... I TYM GORZEJ DLA NICH . Co bedzie po smierci ? Jak sie rozlicza ? ZLODZIEJOM BEDZIE LEPIEJ ! Zreszta mowi o tym pismo ze zlodzieje prostytutki itp . czyli caly margines pojdzie do nie nieba szybciej niz tzw.elity np wladzy ... Bo tamci juz na ziemi dostaja za swoje a elitki wioda rozpustne zycie bez kary ... Totez po smierci nastapi sprawiedliwosc i beda zazdroscic zlodziejom nie mowiac o biedakach ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:37, 22 Paź 2011    Temat postu:

3 lata ciężkich robót za obrazę islamu na Facebooku.

Kairski sąd skazał Egipcjanina na trzy lata ciężkich robót za obrazę islamu, której odpuścił się na Facebooku - podała w sobotę oficjalna agencja MENA. Mężczyznę aresztowano w sierpniu.

Sąd uznał Ajmana Mansura za winnego "celowego obrażania, atakowania i wyśmiewania religii islamskiej" na Facebooku poprzez użycie "skandalicznego i rynsztokowego języka" do opisu świętej księgi islamu, Koranu, a także proroka i wiernych.

Sąd orzekł, że wolność przekonań nie usprawiedliwia obrazy cudzych przekonań.

W Egipcie obraza religii jest prawnie zakazana. W przeszłości, jak pisze agencja AFP, często było to wykorzystywane do prześladowań szyitów; w Egipcie większość stanowią sunnici, od 6 do 10% stanowią chrześcijanie, głównie Koptowie. Ostatnio w Kairze doszło do zamieszek, gdy Koptowie demonstrowali domagając się położenia kresu prześladowaniom religijnym w Egipcie.

Agencja MENA nie sprecyzowała, jakiego wyznania jest skazany, lecz poinformowała, że sąd podkreślił, że należy tolerować istnienie wyznawców innych religii.

>>>>

Rzecz jasna zniewazanie grup ludzi powinno byc karalne . Niestety w szczgolach czesto sie kryje diabel i nie wiemy co moze byc uznane za ,,zniewazanie'' a niestety doswiadczenia sa potworne . W takim Pakistanie morduja wszystkich pod tym pretekstem ... Poza tym 3 lata ciezkich robot za jeden wpis to przesadzona kara...
Ale oczywiscie nie moze byc tak ze zadnej kary nie ma za RZECZYIWISCIE (podkreslam) wulgarne ataki ...
Poza tym sady bardziej niz wpisami powinny sie zajac MORDAMI np. na Koptach . To dopiero jest skandal a nie wypisywanie nierzadko przez dzieciakow glupot ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:16, 26 Paź 2011    Temat postu:

Paraliż w Egipcie. Strajkują policjanci

Egipscy policjanci zajęli budynek administracyjny w Hurghadzie na wschodzie kraju. Dotknięta kryzysem policja ucieka się do organizowania potężnych strajków, domagając się podwyżek i oczyszczenia służb z funkcjonariuszy, którzy służyli dawnemu reżimowi.

Kilkuset policjantów opanowało siedzibę służb bezpieczeństwa w Hurghadzie, popularnym kurorcie nad Morzem Czerwonym, a około trzech tysięcy policjantów niższych rang kontynuowało rozpoczęty dzień wcześniej protest przed ministerstwem spraw wewnętrznych w centrum Kairu. Liczne pikiety strajkowe zorganizowano w komisariatach w całym kraju - podaje AFP. AP dodaje, że na obrzeżach stolicy policjanci zablokowali główne drogi i zamknęli posterunki.

Według strajkujących, protest podjęło już 12 tys. funkcjonariuszy. W Egipcie jest 350 tys. policjantów.

Protestujący zapowiadają, że nie opuszczą okupowanych miejsc, dopóki ich żądania nie zostaną spełnione, a nie są one skromne - siły porządkowe chcą podwyżki pensji o 200 proc.

Policjanci, którzy zebrali się przed budynkiem MSW, trzymają transparenty z napisami "Dobre traktowanie daje dobre usługi" i "Oczyścić policję z mafii", co odnosi się do zaufanych ludzi byłego ministra spraw wewnętrznych Habiba al-Adly'ego.

Adly jest teraz sądzony w związku z morderczymi atakami reżimowej policji na nieuzbrojonych demonstrantów podczas powstania, które obaliło prezydenta Hosniego Mubaraka.

Żądania policjantów wysuwane są w okresie, gdy również organizacje praw człowieka postulują reformę ministerstwa spraw wewnętrznych w nadziei na wyeliminowanie trawiącej policję korupcji oraz takich praktyk jak znęcanie się nad więźniami.

W niestabilnym Egipcie bunt policji stanowi poważny problem. Były oficer służb porządkowych Mohamed Mahfuz powiedział agencji AP, że bez reform i nadzoru "policja zmieni się w gangsterów z (rządową - PAP) licencją". Amerykańscy eksperci obawiają się nieefektywności struktur państwa i niestabilności Egiptu w i tak już targanym konfliktami regionie.

>>>>

Jesli sami policjanci chac oczyscic sie z ludzi rezimu TO CHWALA IM !
Tutaj jednak rozroznijmy . Przestepcow nalezy osadzic . Ale zwyklych policjantow ktorzy sluzyli nie nalezy wyrzucac . Owszem skoro mieli wysokie funkcje niech pracuja na normalnych a kierownictwo obejma ci zdolni . Nalezy unikac jednak calkowitego pozbawiania srodkow do zycia bo to juz nosilo by znamiona zemsty . Niech pracuja i sie wykaza ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:48, 01 Lis 2011    Temat postu:

Egipt: tysiące osób wyszło na ulice

Ponad 3 tysiące demonstrantów przemaszerowało w poniedziałek przez centrum Kairu, domagając się uwolnienia przez tymczasowe władze wojskowe krytycznego wobec nich blogera i działacza na rzecz demokracji.

Kilkutysięczny tłum skandował hasła "Precz z rządami wojskowych" i "Alaa, jesteśmy z tobą", kierując się na słynny plac Tahrir w centrum stolicy, a następnie pod główną komendę policji w Kairze, gdzie przetrzymywany jest znany w Egipcie bloger i działacz Alaa Abdel Fattah. Budynek został otoczony kordonem ok. 200 policjantów. Do starć nie doszło.

Fattah - głośny krytyk rządów tymczasowej Najwyższej Rady Wojskowej - jest od niedzieli przetrzymywany przez policję w związku z zarzutami, że podczas protestów Koptów w październiku podżegał tłum do ataku na egipskie wojsko.

Agencja podaje, że przyprowadzony na przesłuchanie Fattah odmówił składania zeznań. Argumentował, że nie uznaje prawa Rady do prowadzenia śledztwa w sprawie, w której sama jest oskarżana.

Na początku października egipscy chrześcijanie, Koptowie, protestowali przeciwko prześladowaniom religijnym w Egipcie.

Armię oskarża się o brutalne stłumienie manifestacji, m.in. poprzez strzelanie do jej uczestników i taranowanie ich opancerzonymi wozami. Wojsko zaprzeczyło tym zarzutom przekonując - wbrew relacjom świadków - że to protestujący zaatakowali pierwsi.

Zatrzymanie Fattaha w ostrych słowach potępił Komitet Obrony Dziennikarzy.

Protest w obronie blogera to najnowsza odsłona rosnącego wśród Egipcjan sprzeciwu wobec rządów Najwyższej Rady. Zarzuca się jej blokowanie reform i zabiegi o utrzymanie się u władzy. Manifestujący domagają się też zniesienia wieloletniego stanu wyjątkowego, wykluczenia członków dawnego reżimu z życia politycznego oraz zakończenia sądów wojskowych wobec cywilów.

>>>>>

To bedzie trwalo dopoki nie nastapi to co w Tunezji ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:32, 04 Lis 2011    Temat postu:

Uchodźcy ofiarami handlarzy ludzkimi organami

Przedstawiana historia jest tak skandaliczna, że aż trudno w nią uwierzyć. Hamdi Al-Azazzy z organizacji zajmującej się ochroną praw człowieka, własnoręcznie sfotografował martwe ciała znalezione na pustyni. Wszystkie zwłoki uchwycone na zdjęciach posiadają podobne blizny w okolicach brzucha - donosi CNN. To ofiary handlarzy organami.

Stożki rogówek oczu, nerki oraz wątroby to organy, które są najczęściej pozyskiwane z ciał bezbronnych uchodźców. - Oni nacinają brzuch, wyjmują organy i zostawiają człowieka na powolną śmierć. Nie interesuje ich to, czy ofiara umrze, czy też będzie żyła. Osoba operowana jest całkowicie znieczulana nie z troski o jej życie, lecz po to, żeby nie krzyczała - mówi Dr Fakhri Saleh, lekarz medycyny sądowej z Kairu.

>>>>

Widzimy jaka jest sytaucja ! ONI NAPRAWDE POTRZEBUJA WYZWOLENIA i to z niewoli diabla ... Zyjac w Polsce pod opieka Maryi nie macie pojecia JAK LUDZIE ZYJA GDIE INDZIEJ ! Tego co sie ma to sie nie docenia ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:22, 09 Lis 2011    Temat postu:

Matka więzionego blogera prowadzi głodówkę

Matka jednego z najbardziej znanych egipskich działaczy na rzecz demokracji prowadzi strajk głodowy, żądając uwolnienia syna - podała agencja AP. Alaa Abdel Fattah, bloger krytyczny wobec tymczasowych władz, trafił do aresztu 30 października br.

Laila Sueif rozpoczęła głodówkę w niedzielę. Pije tylko wodę i herbatę. Według rodziny, stan kobiety jest stabilny. Fattah - głośny krytyk rządów tymczasowej Najwyższej Rady Wojskowej - jest od 30 października przetrzymywany przez policję w związku z zarzutami, że podczas protestów Koptów na początku października podżegał tłum do ataku na egipskie wojsko.

Podczas tej demonstracji zginęło 28 osób, głównie Koptów.

Na środę planowany jest protest przed aresztem, w którym przetrzymywany jest bloger. Niektórzy Egipcjanie zarzucają tymczasowym wojskowym władzom blokowanie reform i zabiegi mające na celu utrzymanie się u władzy. Domagają się też zniesienia wieloletniego stanu wyjątkowego, wykluczenia członków dawnego reżimu z życia politycznego oraz zakończenia sądów wojskowych wobec cywilów.

?????

No i trudno mi sie wypowiedziec ? Jesli podzegal do pogromow to slusznie siedzi . Ale jesli to prowokacja sluzb aby zwalic wine na kogos za swoje brudy ??? To jest to meczennik ? Jaka jest prawda ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:33, 15 Lis 2011    Temat postu:

Egipt: członkowie b. reżimu mogą kandydować w wyborach parlamentarnych

Członkowie partii obalonego prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka mogą kandydować w wyborach parlamentarnych pod koniec listopada - ogłosił w poniedziałek Wyższy Sąd Administracyjny, obalając wyrok sądu niższej instancji z piątku.

W piątek sąd niższej instancji w Mansurze w delcie Nilu orzekł, że członkowie Partii Narodowo-Demokratycznej (NDP), rozwiązanego ugrupowania byłego prezydenta, nie mogą brać udziału w wyborach parlamentarnych, które rozpoczynają się 28 listopada. Zwolennicy NPD z radością przyjęli poniedziałkową decyzję sądu, skandując "Bóg jest wielki". Niektórzy trzymali portrety popieranych przez siebie kandydatów.

Część byłych przedstawicieli NDP startuje jako kandydaci niezależni, wielu utworzyło partie polityczne, których jest co najmniej sześć.

Ich udział w wyborach - pierwszych od obalenia w lutym Mubaraka - budzi głęboki sprzeciw aktywistów, którzy obawiają się wpływu "sił kontrrewolucyjnych".

Jednak ich wykluczenie wymusiłoby wdrożenie czasochłonnych procedur rewizyjnych, które mogłoby zakłócić przebieg wyborów lub nawet je opóźnić - podkreśla Reuters. Wybory parlamentarne w Egipcie potrwają kilka miesięcy. 28 listopada rozpocznie się wybieranie Zgromadzenia Ludowego, a 29 stycznia 2012 roku organu doradczego - Rady Konsultatywnej. Na razie nie wyznaczono daty wyborów prezydenckich.

>>>>>

Nowy parlament moze zajac sie ta kwestia i ustalic kto moze a kto nie ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:41, 16 Lis 2011    Temat postu:

Human Rights Watch wzywa Egipt do uwolnienia blogera

Organizacja praw człowieka Human Rights Watch (HRW) zaapelowała do Egiptu, by uwolnił przetrzymywanego od końca października blogera, który krytycznie wypowiadał się o tymczasowej Najwyższej Radzie Wojskowej.

Przetrzymywanie Alego Abdela Fattaha jest "rażącą próbą uciszenia jednego z najgłośniejszych krytyków (rządów) wojskowych" - oceniła w oświadczeniu organizacja z siedzibą w Nowym Jorku. Fattah - głośny krytyk rządów tymczasowej Najwyższej Rady Wojskowej - jest od 30 października przetrzymywany przez policję w związku z zarzutami, że podczas protestów Koptów na początku października podżegał tłum do ataku na egipskie wojsko. Zginęło wtedy 28 osób, głównie Koptów. Fattah odmówił składania zeznań.

Oficjalnie wciąż nie postawiono mu zarzutów, mimo że sąd wojskowy oskarżył go o kradzież broni, celowe zniszczenie mienia wojskowego i atak na siły bezpieczeństwa.

Część egipskiego społeczeństwa zarzuca wojskowym blokowanie reform i zabiegi mające na celu utrzymanie się u władzy. Domaga się też zniesienia wieloletniego stanu wyjątkowego, wykluczenia członków dawnego reżimu z życia politycznego oraz zakończenia sądów wojskowych wobec cywilów. Od rewolty, która zakończyła się obaleniem prezydenta Hosniego Mubaraka, przed sądami wojskowymi stanęło ok. 12 tys. Egipcjan - podaje agencja AP.

>>>>

Oczywiscie ! Wolnosc dla blogera !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:45, 18 Lis 2011    Temat postu:

50 tys. demonstrantów na placu Tahrir przeciw rządom wojskowych

Ponad 50 tys. osób ze­bra­ło się na placu Tah­rir w Ka­irze, aby do­ma­gać się od rządu woj­sko­wych prze­ka­za­nia wła­dzy cy­wi­lom, po tym jak przed­sta­wił głów­ne za­ło­że­nia kon­sty­tu­cji da­ją­ce armii sze­ro­ką au­to­no­mię nawet po wy­bo­rze pre­zy­den­ta - po­da­je Reu­ters.

- Czy rząd chce upo­ko­rzyć ludzi? Lu­dzie wy­stą­pi­li prze­ciw­ko Mu­ba­ra­ko­wi i wy­stą­pią prze­ciw­ko kon­sty­tu­cji, którą chce się nam na­rzu­cić - prze­ma­wiał do tłumu przed­sta­wi­ciel sa­la­fi­tów. - Armia nie od­gry­wa żad­nej roli w rzą­dze­niu ludź­mi. Jej je­dy­nym za­da­niem jest ochro­na kraju. Chce­my wy­bra­nej de­mo­kra­tycz­nie cy­wil­nej wła­dzy - oświad­czył jeden z człon­ków ra­dy­kal­ne­go Brac­twa Mu­zuł­ma­nów.

Zgro­ma­dze­ni na słyn­nym placu Egip­cja­nie pro­te­stu­ją prze­ciw­ko za­ło­że­niom nowej kon­sty­tu­cji za­pre­zen­to­wa­nej w tym mie­sią­cu przez rząd, który ogło­sił się straż­ni­kiem "le­gal­no­ści kon­sty­tu­cji". Zgod­nie z pro­po­zy­cja­mi woj­sko­wi mie­li­by moż­li­wość osta­tecz­ne­go de­cy­do­wa­nia w więk­szo­ści spraw, zwłasz­cza w kwe­stiach po­li­ty­ki we­wnętrz­nej i bu­dże­tu oraz być wy­łą­cze­ni spod cy­wil­nej kon­tro­li.

Pro­te­stu­ją­cy do­ma­ga­ją się także wy­zna­cze­nia daty wy­bo­rów pre­zy­denc­kich naj­póź­niej na kwie­cień 2012 roku.

W de­mon­stra­cji ofi­cjal­nie bie­rze udział ponad 39 par­tii po­li­tycz­nych i ugru­po­wań, które we wspól­nym oświad­cze­niu po­in­for­mo­wa­ły, iż będą pro­te­sto­wać "dla ochro­ny de­mo­kra­cji i prze­ka­za­nia wła­dzy".

- Nie ma innej al­ter­na­ty­wy niż po­wrót do żądań re­wo­lu­cyj­nych, które mu­si­my przed­sta­wić jed­nym gło­sem - po­wie­dział współ­za­ło­ży­ciel li­be­ral­nej Par­tii Spra­wie­dli­wo­ści, na­wią­zu­jąc do po­trze­by zjed­no­cze­nia róż­no­rod­nej opo­zy­cji, wśród któ­rej zna­czą­cą rolę od­gry­wa­ją także ra­dy­kal­ne ugru­po­wa­nia is­la­mi­stycz­ne.

Je­że­li rząd i par­tie nie dojdą do po­ro­zu­mie­nia w spra­wie pro­po­no­wa­nych za­pi­sów kon­sty­tu­cji, wy­zna­czo­ne na 28 li­sto­pa­da wy­bo­ry par­la­men­tar­ne mogą sta­nąć pod zna­kiem za­py­ta­nia.

Reu­ters po­rów­nu­je piąt­ko­we zgro­ma­dze­nie na placu Tah­rir, bę­dą­ce jed­nym z naj­więk­szych w ciągu ostat­nich mie­się­cy, do jed­nej z 18-dnio­wych de­mon­stra­cji, które do­pro­wa­dzi­ły w lutym do oba­le­nia pre­zy­den­ta Ho­snie­go Mu­ba­ra­ka. Na czele Naj­wyż­szej Rady Woj­sko­wej, która ob­ję­ła wła­dzę w wy­ni­ku re­wo­lu­cji, stoi mar­sza­łek Mo­ham­med Hu­sejn Tan­ta­wi, pia­stu­ją­cy urząd mi­ni­stra obro­ny w rzą­dzie Mu­ba­ra­ka przez 20 lat. Rada obie­ca­ła prze­ka­zać wła­dzę wy­ło­nio­ne­mu w wy­bo­rach rzą­do­wy cy­wi­lów w ciągu sze­ściu mie­się­cy od za­koń­cze­nia re­wo­lu­cji.

>>>>>

Rzecz jasna przemiany sa w toku . Nic sie nie skonczylo ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90866
Przeczytał: 185 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:46, 19 Lis 2011    Temat postu:

Egipt: starcia policji z demonstrantami w centrum Kairu

81 osób zostało rannych podczas starć demonstrantów z policją na placu Tahrir w Kairze - podała państwowa telewizja. Do walk doszło po rozproszeniu grupy około stu koczujących tam osób, które domagały się szybszego przekazania przez wojsko władzy rządowi cywilnemu.

Koczujący rozbili namioty na placu Tahrir (po arabsku Wyzwolenia) w centrum Kairu po piątkowej demonstracji, w której wzięło udział około 50 tys. ludzi, w większości islamistów. Po zwinięciu namiotów przez policję na plac powróciły setki demonstrantów, wdając się w walkę z policjantami. Według świadków, na których powołuje się Reuters, z obu stron rzucano kamieniami.

Funkcjonariusze użyli kul gumowych i gazu łzawiącego. Widziano też przewrócony samochód policyjny, do którego wcześniej wdarli się demonstranci.

Powołując się na dane ministerstwa zdrowia, państwowa telewizja egipska poinformowała, że w sobotnich starciach rannych zostało 81 ludzi. Według telewizji, pięć osób aresztowano.

Związana z Bractwem Muzułmańskim Partia Wolności i Sprawiedliwości potępiła w wydanym oświadczeniu "siłowe rozproszenie okupacji Tahrir", zaznaczając, iż "przypomina to praktyki ministerstwa spraw wewnętrznych obalonego reżymu".

W lutym bieżącego roku sprawujący przez blisko 30 lat autokratyczne rządy nad Egiptem prezydent Hosni Mubarak ustąpił ze stanowiska pod naciskiem masowych protestów społecznych, a władzę tymczasowo przejęła Najwyższa rada Wojskowa. Jednak wolne wybory parlamentarne, których początek wyznaczono na 28 listopada, mogą się odwlec w następstwie sporów o kształt przyszłej konstytucji. Według wojskowych, nowa ustawa zasadnicza powinna wyłączyć siły zbrojne spod kontroli parlamentu i zapewnić im decydujący głos w najważniejszych sprawach państwowych. Partie polityczne nie zgadzają się na taki model władzy.

>>>>>>

Oczywiscie sa to konwulsje okresu przejsciowego ale trudno uznac za norme tylu rannych ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10 ... 32, 33, 34  Następny
Strona 9 z 34

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy