Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Ukraina drugi pomarańczowy bunt młodych !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 39, 40, 41 ... 248, 249, 250  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:38, 21 Lut 2014    Temat postu:

Tomasz Szeląg | Onet
Rosyjskie media o sytuacji na Ukrainie

Sytuacja na Ukrainie nadal jest gorąca - LOUISA GOULIAMAKI / AFP

Rosyjskie media szeroko relacjonują wydarzenia na Ukrainie, uwypuklając rolę nacjonalistów na Majdanie. Telewizja NTW wczoraj późnym wieczorem wyemitowała film "Spadkobiercy Bandery", w którym jednoznacznie zasugerowano, że protesty na Majdanie zostały opłacone przez USA.

"Pokojowy protest pod hasłami eurointegracji w Kijowie przekształcił się w zaciętą walkę, którą dowodzi bojowe skrzydło Majdanu. To młodzi ludzie w maskach i kaskach, dla których jedynym autorytetem jest Stiepan Bandera, niemiecki agent, terrorysta i prowokator" - przekonują autorzy filmu.

"To właśnie banderowcy w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej rozpętali masowy terror wobec Rosjan, Polaków, Żydów i własnego narodu. Wyrzynali całe wsie" - przypomina NTW, znana z produkcji dokumentów o charakterze demaskatorskim.

W filmie pokazano, jak demonstranci w Kijowie atakują milicjantów. Dziennikarze przekonują, że protest na Majdanie został zainspirowany i jest opłacany przez USA. Uwypuklają rolę bojówek skrajnych nacjonalistów z Prawego Sektora, zastanawiając się, czym zakończy się "rozpalanie nienawiści" wobec Rosji w kraju, gdzie połowa ludności mówi po rosyjsku.

Pojawiają się kadry z innych regionów Ukrainy, m.in. z Krymu, Charkowa, gdzie dochodzi do protestów ludzi przeciwnych Majdanowi. Cytowane są wypowiedzi miejscowych deputowanych, którzy przekonują, że w przypadku przejęcia władzy przez nacjonalistów, nie będą chcieli żyć z nimi w jednym państwie.

Pokazano także kadry z obwodu wołyńskiego, gdzie miejscowy gubernator został pobity, wywleczony na plac i przykuty tam kajdankami przez zwolenników Euromajdanu.

"Zachodnia i południowo-wschodnia Ukraina zbyt się różnią i to największe zagrożenie dla przyszłości kraju w przypadku, gdy do władzy dojdą nacjonaliści-banderowcy" - przekonuje NTW.

Obszerne reportaże z Kijowa zamieszcza także wysokonakładowa "Komsomolska Prawda". "Na Ukrainie rozpoczęła się wojna domowa" – nie mają wątpliwości dziennikarze.

Reporterzy podkreślają, że wczoraj rano, podczas eskalacji przemocy, na Majdanie nie było "ani boksera Kliczki, ani inteligenta Jaceniuka, ani nacjonalisty Tiahnyboka".

"Być może »liderzy opozycji« prowadzili gdzieś z wysokości gabinetów jakieś ważne rozmowy, »powstrzymywali rozlew krwi«. Tak czy inaczej krwawy czwartek ostatecznie zniszczył ostatki ich autorytetu. Jedno można powiedzieć z całą pewnością – dla obecnego Majdanu oni nie są już liderami" - przekonują.

Obszernie o konflikcie pisze również rządowa "Rossijska Gazieta".

"Zachodnie pośrednictwo na Ukrainie jeszcze silniej zaciska węzeł konfliktu" - ocenia, komentując mediację prowadzoną w Kijowie przez szefów dyplomacji Niemiec, Francji i Polski.

"Nie bacząc na śmierć ludzi w czasie rozruchów w Kijowie, zachodni politycy odmawiają uznania winy ukraińskiej opozycji za wznowienie konfliktu. Wbrew udokumentowanym fotograficznie faktom, świadectwom świadków i zwykłemu zdrowemu rozsądkowi, odpowiedzialnością za przemoc obarczają tylko ukraińskie władze" - informuje "Rossijskaja Gazieta".

Według niej "obserwujemy to, co precyzyjnie określił minister spraw zagranicznych (Rosji) Siergiej Ławrow, gdy wezwał europejskich partnerów Moskwy, by "postawili interesy narodu Ukrainy wyżej od własnych zamysłów geopolitycznych".

Dziennik zauważa, iż "w Białym Domu nie ukrywa się, że trwające od miesiąca zakrojone na dużą skalę pośrednictwo amerykańskich i europejskich urzędników było w ostatecznym rachunku ukierunkowane na zmianę prawowitej władzy Ukrainy".

"Nawet dzisiaj, gdy polała się krew funkcjonariuszy organów ochrony prawa »misjonarze« z Zachodu wciąż twierdzą, że na Majdanie miały miejsce »pokojowe protesty«" - pisze "Rossijskaja Gazieta".

W ocenie dziennika "ukraińskim władzom zaproponowano, by skapitulowały przed kilkoma tysiącami uzbrojonych bojówkarzy, którzy przyjechali do Kijowa z zachodnich regionów Ukrainy".

"Jednak, czy wschód i południe państwa pogodzą się z takim siłowym przejęciem władzy? A może zachodni pośrednicy nie rozumieją, że zaproponowana przez nich »pokojowa droga« da impuls konfliktowi wewnętrznemu na Ukrainie i rozpadowi kraju?" - pyta "Rossijskaja Gazieta".

Z kolei gazeta "Wzgljad" zamieszcza wywiad ze znanym rosyjskim politologiem Aleksandrem Duginem, który przekonuje, że to Amerykanie są odpowiedzialni za radykalizację wydarzeń na Ukrainie. – Oni idą na zainstalowanie tam nacjonalistycznej, faszystowskiej dyktatury – twierdzi.

- Jeśli ten scenariusz nie przejdzie, to zacznie się rozpad Ukrainy, w który wciągnięta zostanie Rosja - dodaje.

Dugin uważa, że jeśli ziści się pierwszy scenariusz, to od Rosji zażąda się natychmiast wyprowadzenia floty czarnomorskiej z Sewastopola. Realizacja drugiego scenariusza oznacza grzęźnięcie w "ukraińskim chaosie".

- Oba scenariusze są dla nas negatywne. Narzucają je nam – podkreśla.

Dugin patrzy na konflikt nie jak na walkę Ukraińców o wolność, lecz jako starcie "jednobiegunowego świata, którego uosobieniem jest amerykańska hegemonia", z Rosją, która uosabia chęć stworzenia świata wielobiegunowego". - Ukraińcy są w niej pionkami – podkreśla.

Dugin zaznacza, że "Amerykanom pod względem ekonomicznym Ukraina jest niepotrzebna, Europa również nie zamierza jej brać".

Jego zdaniem mamy do czynienia z "wielką wojną kontynentów": Euroazji, którą reprezentuje Rosja i świata atlantyckiego, na czele którego stoją USA.

- Ameryka walczy o to, aby mieć prawo do nieograniczonej władzy nad światem; Rosja razem z innymi krajami walczy o ograniczenie tego prawa. Europa próbuje się wyrwać spod amerykańskiego buta, ale to bardzo trudny proces - wskazuje.

Na łamach państwowej agencji RIA Nowosti sytuację komentuje również znany publicysta Michaił Rostowski. "Wśród głównych sił w starciach na Ukrainie nie ma raczej "gołąbków". Są same "sępy" Jedyny rodzaj "gołąbków", które obecnie są na Ukrainie, to w mojej opinii zwykli obywatele, którzy wbrew swojej woli znaleźli się w epicentrum krwawej smuty. Zachodnie stolice postrzegają tę sytuację jednak zupełnie inaczej: absolutnie czarne przeciw absolutnie białemu" - przekonuje.

"Odważni i zasadniczy opozycjoniści przeciw przegniłym sługusom reżimu dyktatorskiego. Wyobraźmy sobie scenę. Idziesz spokojnie ulicą. Nagle zza rogu wylatuje agresywny chłopaczek i z całych sił bije cię pałką po głowie. Nie masz ochoty udawać się na tamten świat, więc dajesz chłopaczkowi nauczkę. Ale zza rogu wypada jeszcze jedna postać: Przedstawiciel Towarzystwa Obrońców Moralności. I nagle słyszysz jego gniewny głos: »Nie waż się bić przedstawiciela społeczeństwa obywatelskiego. Masz obowiązek prowadzić z nim rozmowy o pokojowym rozwiązaniu konfliktu. W przeciwnym wypadku wprowadzę przeciwko Tobie sankcje!« Absurd i fantasmagoria? Nie, to tylko alegoryczny opis obecnego zachodniego kursu w stosunku do Ukrainy. Mam wrażenie, że zachodnia dyplomacja zupełnie zatraciła nawyk krytycznej analizy" - przekonuje.

....

No wlasnie tak nie moze byc ! Nie tylko CIA moze robic Majdany . FSB tez ! Zrobcie Obamie Majdan w Waszyngtonie . Kasa kradziona z ropy jest to oplaccie kogo trzeba w USA i niech maja ! FSB przeciez takie madre tez potrafi .

Tak to jest Rosja mozg staje na mysl jakie szambo maja w glowach . Stulecia mijaja a poziom ,,mysli" jak za Iwana Groznego .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:43, 21 Lut 2014    Temat postu:

Wysłannik Putina: nie podpisałem porozumienia, bo mamy kilka pytań

Rzecznik praw człowieka Federacji Rosyjskiej (ombudsman) Władimir Łukin oświadczył, że nie podpisał porozumienia w sprawie zażegnania kryzysu na Ukrainie, gdyż nie uzyskał "jasnych odpowiedzi" na kilka pytań.

- Było kilka pytań, na które nie uzyskaliśmy jasnych odpowiedzi. Niejasność dotyczyła podmiotów negocjacji; tego, kto i za co będzie odpowiadać - oświadczył Łukin po powrocie z Kijowa do Moskwy.

- Sytuacja zmienia się bardzo szybko, pojawiają się nowe postacie i bardzo trudno jest zapisać uzgodnienia - dodał rosyjski ombudsman, cytowany przez agencję ITAR-TASS.

Łukin, były ambasador FR w USA, a później wieloletni przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Państwowej, uczestniczył w negocjacjach w Kijowie jako wysłannik prezydenta Rosji Władimira Putina. Gospodarz Kremla skierował swojego przedstawiciela na Ukrainę na prośbę prezydenta tego kraju Wiktora Janukowycza.

Piątkowe porozumienie między prezydentem Janukowyczem i przywódcami ukraińskiej opozycji podpisano w obecności szefów dyplomacji Polski i Niemiec - Radosława Sikorskiego i Franka-Waltera Steinmeiera. W czwartek w rozmowach z Janukowyczem i opozycją uczestniczył też minister spraw zagranicznych Francji Laurent Fabius.

...

OMBUDSMAN ???!!!! A CIO TO ? JAKIS BLAZEN !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:53, 21 Lut 2014    Temat postu:

W Polsce kolejny dzień akcji poparcia dla protestujących na Ukrainie
Piątek, 21 lutego 2014, źródło:PAP
Kolejny dzień trwają w Polsce akcje poparcia i zbiórki pieniędzy oraz leków dla protestujących na Ukrainie. Zaczęło działać w Warszawie Centrum Informacji dla Obywateli Ukrainy. Wiele imprez zaplanowano również na weekend.


Od piątku, przy ul. Nowy Świat 63 w Warszawie, działa Centrum Informacyjne dla obywateli Ukrainy. Mogą tam uzyskać pomoc prawną i psychologiczną oraz informacje m.in. o opiece medycznej, socjalnej, a także wsparcie tłumaczy - poinformował stołeczny ratusz. Punkt będzie czynny siedem dni w tygodniu, w godzinach 8-18. Osoby potrzebujące pomocy mogą połączyć się z Centrum dzwoniąc na bezpłatny numer 987, a także na 519 047 300 (opłata według stawek operatora).

W związku z sytuacją na Ukrainie Stowarzyszenie MONAR zadeklarowało gotowość przyjęcia 100 osób w swych ośrodkach na terenie województw lubelskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego, łódzkiego i mazowieckiego. Deklaruje, że zapewnieni im tam pełne zabezpieczenie socjalne w postaci noclegów, wyżywienia, środków czystości i higieny osobistej oraz wsparcie psychologiczne.

- Możemy przyjąć zarówno osoby bezpośrednio poszkodowane w wyniku wydarzeń na Ukrainie (indywidualne lub też rodziny z dziećmi), jak i rodziny osób rannych, leczonych w polskich szpitalach, które chcą towarzyszyć swoim bliskim podczas leczenia i ewentualnej rehabilitacji. Propozycję pomocy Stowarzyszenie przekazało Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, Ministerstwu Spraw Zagranicznych, Urzędowi ds. Cudzoziemców, urzędom wojewódzkim w Rzeszowie, Lublinie i Białymstoku. Chcemy też dotrzeć z nią do Ukraińców przebywających w Polsce. Mamy z nimi kontakt, ale zależy nam na tym, aby o takiej możliwości wiedziało jak najwięcej ludzi, którzy mogą przekazać informację swoim znajomym na Ukrainie, bo te miejsca są dostępne od zaraz - podała szefowa MONARU Jolanta Łazuga-Koczurowska.

Organizacja zadeklarowała też gotowość zorganizowania w sieci 130 swoich placówek zbiórki pomocy rzeczowej dla obywateli Ukrainy.

W piątek raport na temat dotychczasowej sytuacji w Kijowie upubliczniła Fundacja "Otwarty Dialog". Jej wolontariusze rejestrują przypadki naruszeń praw człowieka i obserwują procesy manifestantów, ale też pomagają w udzielaniu pierwszej pomocy rannym. Ich relacje można na bieżąco obserwować na stronie: [link widoczny dla zalogowanych]

Autorzy raportu podkreślili m.in., że według Fundacji cała odpowiedzialność za rozwój konfliktu na Ukrainie spoczywa na władzy kraju. "Do aktów przemocy dochodzi po obu stronach konfliktu, ale to organy bezpieczeństwa są odpowiedzialne za ich eskalację. Wielu spośród zabitych demonstrantów zostało postrzelonych z broni palnej. Władza dopuszcza się przestępstw, które można uznać za zbrodnię przeciwko ludzkości. Struktury sił bezpieczeństwa stały się narzędziem represji wobec obywateli reprezentujących odmienne przekonania polityczne" - podkreślono w raporcie. Zaapelowano "do obu stron o zaprzestanie eskalacji przemocy w Kijowie i regionach Ukrainy", a do międzynarodowej wspólnoty "o natychmiastowe zastosowanie wszelkich możliwych metod, przewidzianych w praktyce międzynarodowej, aby powstrzymać przemoc na Ukrainie".

Organizacja prowadzi też zbiórkę publiczną m.in na leki dla rannych. Numer konta: 56 2490 0005 0000 4600 5911 3255.

Pieniądze dla protestujących na Ukrainie zbiera także Fundacja "Edukacja dla Demokracji". Zebrane środki będą przekazywane na pomoc osobom represjonowanym i rannym w czasie demonstracji. Numer rachunku: 18 1240 1037 1111 0010 4591 0813. W zbiórki włączył się Caritas Polska - wpłat można dokonać na konta: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384; 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526, 59 1240 5918 1111 0000 4908 4355 oraz 10 1600 1068 1843 3955 7000 0001 z dopiskiem "Ukraina".

Pieniądze zbierają też organizacje zrzeszające dziennikarzy i reporterów. Środki mają być przekazane na pomoc prawną i medyczną dla niezależnych dziennikarzy i wolnych mediów na Ukrainie.

Datki można też wrzucać do specjalny skarbonek. Jedna z nich jest w cerkwi greckokatolickiej oo. Bazylianów przy ul. Miodowej 16. Z kolei w Krakowie leki i środki opatrunkowe będą zbierane przez cały piątek do godz. 4 nad ranem w sobotę w biurze poselskim Ryszarda Terleckiego przy ul. Szewskiej 27. Potrzebne są m.in. leki przeciwoparzeniowe, materiały opatrunkowe, środki dezynfekcyjne, krople do oczu, środki przeciwbólowe. W sobotę w godzinach porannych mają być one przewiezione w transporcie sanitarnym do Kijowa.

Organizowana jest też pomoc prawna i psychologiczna dla obywateli Ukrainy. Z takimi deklaracjami wystąpiła m.in. Fundacja Ocalenie zajmująca się m.in. pomocą uchodźcom - można się zgłaszać do biur fundacji: w Warszawie - ul. Koszykowa 24 lokal 1; tel.(+4Cool 22 828 04 50 oraz w Łomży - ul. Dmowskiego 1E; tel.(+4Cool 86 214 16 57. Z kolei pomoc prawną oferuje Ukraińcom Stowarzyszeniu Integracji Prawnej.

Na twitterze kancelaria premiera zaapelowała o zapalenie świec w piątek o godzinie 20 na znak solidarności z Ukrainą. Akcja "światełko dla Ukrainy" propagowana jest też poprzez inne portale społecznościowe.

Wiele akcji i zbiórek zaplanowano na weekend. W Krakowie w sobotę o godz. 10 w cerkwi przy ulicy Wiślnej 11 odbędzie się nabożeństwo za ofiary zamieszek w Kijowie. O godz. 12 pod pomnikiem Adama Mickiewicza na Rynku Głównym rozpocznie się manifestacja w proteście przeciw zabijaniu protestujących na Ukrainie.

Także w niedzielę łódzka klubokawiarnia "Niebostan", wspólnie z zespołem Miejskie Darcie Pierza, organizuje koncert i zbiórkę pieniędzy dla Ukraińców z Majdanu. Pieniądze przekazane zostaną na konto ukraińskiej Fundacji "Edukacja dla Demokracji" na pomoc osobom represjonowanym i rannym w czasie demonstracji.

...

Brawo Polska !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:41, 21 Lut 2014    Temat postu:

W Dniepropietrowsku nie wypuszczono do Kijowa 500 żołnierzy

Aktywiści lokalnego Euromajdanu i mieszkańcy Dniepropietrowska zablokowali wyjazd do Kijowa 500 żołnierzy 25. Dniepropietrowskiej brygady powietrznodesantowej - informuje w czwartek Interfax-Ukraina, powołując się na koordynatora antyrządowych protestów.

Koordynator dniepropietrowskiego Euromajdanu Wiktor Romanenko powiedział, że około 400 aktywistów uniemożliwiło wyjazd do Kijowa żołnierzom wojsk powietrznodesantowych.

Inny przedstawiciel miejscowego Euromajdanu Ołeksandr Sokolik podkreślił z dumą, że nie doszło do żadnych incydentów i że demonstrantom udało się porozumieć z dowództwem brygady.

- Najpierw odłączyliśmy wagony z żołnierzami od pociągu i daliśmy mu odjechać. Po jakimś czasie żołnierze zaczęli wychodzić z wagonów i wsiadać do samochodów, którymi odjechali do jednostki - relacjonował.

...

Widzicie tutaj ze fala szla z zachodu na wschod i juz na wschodzie mieli go dosc .

Majdan w gotowości. "Produkcja koktajli Mołotowa na skalę przemysłową"

Ukraiński parlament nakazał milicji wstrzymanie ognia i powrót do koszar. Podjął też uchwałę o zakazie prowadzenia operacji antyterrorystycznej. Demonstranci, czekając na wynik rozmów przedstawicieli ukraińskich władz z opozycją i szefami dyplomacji Polski oraz Niemiec, jak co noc przygotowywali się na wypadek konieczności odparcia ewentualnego szturmu.

...

Bo kompletnie brak zaufania .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:46, 21 Lut 2014    Temat postu:

Ukraina: porozumienie ws. wyjścia z kryzysu podpisane

Porozumienie ws. wyjścia z kryzysu podpisane - BULENT KILIC / AFP

Rząd Ukrainy i przywódcy opozycji podpisali w Kijowie tymczasowe porozumienie w sprawie zażegnania kryzysu politycznego - podają agencje dpa i Reuters. Nie uznaje go jednak radyklane stowarzyszenie Prawy Sektor, które zapowiada dalszą walkę.

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz i przywódcy opozycji Arsenij Jaceniuk, Witalij Kliczko i Ołeh Tiahnybok zawarli porozumienie w sprawie wyjścia ich kraju z kryzysu. Dokument podpisano w obecności szefów dyplomacji Polski i Niemiec, Radosława Sikorskiego i Franka-Waltera Steinmeiera.

Jednak Prawy Sektor - bardzo aktywne w zamieszkach antyrządowych w Kijowie radykalne stowarzyszenie zrzeszające członków różnych ukraińskich ruchów nacjonalistycznych - nie uznaje zawartego porozumienia między prezydentem Wiktorem Janukowyczem a opozycją.

Radykałowie zapowiedzieli, że będą kontynuować swą walkę aż do usunięcia rządzącego krajem reżimu. Szef organizacji Dmytro Jarosz nazwał ofertę, którą przedstawił opozycji prezydent Janukowycz, "mydleniem oczu".

"Rewolucja trwa" - podkreślił szef radykałów. Jak zaznaczył, Prawy Sektor oczekuje także aresztowania szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Witalija Zacharczenki oraz dowódców Berkutu.

Główne punkty porozumienia o rozwiązaniu kryzysu naUkrainie to przywrócenie konstytucji z ograniczeniem uprawnień prezydenta, powołanie rządu koalicyjnego oraz wcześniejsze wybory prezydenckie.

W dokumencie strony zobowiązały się do przywrócenia konstytucji w kształcie z 2004 r. w ciągu 48 godzin. Z kolei na powołanie rządu wyznaczono dziesięć dni.

Kolejnym krokiem ma być opracowanie nowej konstytucji, która "zrównoważy kompetencje prezydenta, rządu i parlamentu". Reforma ustawy zasadniczej ma być zakończona we wrześniu 2014 r.

"Wybory prezydenckie zostaną przeprowadzone od razu po przyjęciu nowej konstytucji, jednak nie później niż w grudniu 2014 r." – czytamy w porozumieniu.

????

W GRUDNIU ??? TO AZ DO GRUDNIA KRAJ MA NIE FUNKCJONOWAC ???

Ukraina rezygnuje z emisji obligacji wartych 2 mld USD

Ukraina odwołała planowaną emisję pięcioletnich euroobligacji wartości 2 mld USD, które miałaby kupić Rosja. Ukraiński resort finansów poinformował o tym w oświadczeniu przekazanym irlandzkiej giełdzie. Przyczyny odstąpienia od emisji nie są na razie znane.

Reuters odnotowuje w piątek, że Kijów miał nadzieję, iż obligacje te kupi Moskwa, by pomóc Ukrainie, zagrożonej niewypłacalnością.

Umowę z Rosją o niższych cenach rosyjskiego gazu oraz o zainwestowaniu przez Rosję 15 mld dolarów w ukraińskie obligacje skarbowe rząd w Kijowie podpisał w grudniu zeszłego roku. Prezydent Rosji Władimir Putin zapewniał, że porozumienie to nie jest obwarowane żadnymi warunkami. Jeszcze w grudniu 2013 roku Ukraina otrzymała pierwszą transzę tego rosyjskiego kredytu - 3 mld USD.

Kolejny pakiet obligacji wart 2 mld USD Kijów zamierzał wyemitować przed końcem stycznia, ale musiał się wstrzymać z powodu stanowiska Moskwy. Po rezygnacji premiera Ukrainy Mykoły Azarowa Kreml zadeklarował, że zrealizuje swe zobowiązania wobec Ukrainy w sferze finansowej i energetycznej dopiero po utworzeniu tam nowego rządu.

W środę źródło rządowe w Kijowie informowało, że przekazanie Ukrainie 2 mld dolarów z rosyjskiego kredytu zostało odroczone do piątku "z powodów technicznych".

...

W tej sytuacji emisja !?



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:49, 21 Lut 2014    Temat postu:

Ukraina: jest ustawa umożliwiająca uwolnienie Tymoszenko

Ukraiński parlament przyjął ustawę umożliwiającą uwolnienie znajdującej się w więzieniu Julii Tymoszenko. "Za" głosowało 310 deputowanych w 450-osobowej Radzie Najwyższej.

- Opozycja zyskuje lidera. To nie będzie łatwe dla mężczyzn kierujących Majdanem. To oznacza nową sytuację polityczną na Ukrainie - powiedział w TVN24 Paweł Kowal. - Charyzma Julii Tymoszenko przyćmi polityczne zdolności pozostałych liderów. Zmieni to wiele elementów polityki ukraińsko-europejskiej - dodał w komentarzu na gorąco.

Starcia Na Ukrainie zaczęły się od niepodpisania umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE. Jednym z warunków podpisania umowy stawianych przez Brukselę było umożliwienie odbywającej karę więzienia Julii Tymoszenko wyjazdu na leczenie do Niemiec.

Tymoszenko została skazana w 2011 r. na siedem lat więzienia za nadużycia przy podpisywaniu umów gazowych z Rosją dwa lata wcześniej. Była premier twierdziła, że padła ofiarą zemsty politycznej jej konkurenta w wyborach prezydenckich w 2010 r., obecnego szefa państwa Wiktora Janukowycza.

Wyrok był wielokrotnie krytykowany, między innymi przez Parlament Europejski. Tymoszenko mowiła, że jest to polityczna zemsta ze strony nowych władz.

Wcześniej Rada Najwyższa przegłosowała też usunięcie ze stanowiska p.o. szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Witalija Zacharczenkę. Opozycja oskarża go o kierowanie krwawymi pacyfikacjami demonstrantów. Od dymisji Zacharczenki Społeczna Rada Majdanu uzależniła swoje poparcie dla porozumienia pomiędzy opozycją a prezydentem Wiktorem Janukowyczem, które dziś zostało podpisane w Kijowie.

...

Car upadl i od razu zwolnienie osobistego wieznia jest proste .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:51, 21 Lut 2014    Temat postu:

Do szpitala MSW mają przyjechać na leczenie kolejni ranni

Spodziewamy się przyjazdu kolejnych Ukraińców, którzy będą leczeni w szpitalu MSW w Warszawie. Jesteśmy przygotowani na ich przyjęcie - powiedział rzecznik prasowy Służby Zdrowia MSW Jarosław Buczek.

Do tej pory w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSW w Warszawie leczonych było w sumie 11 Ukraińców rannych w starciach z służbami bezpieczeństwa. Mieli oni niegroźne urazy głowy, okulistyczne i ortopedyczne.

Buczek poinformował, że obecnie w szpitalu MSW przebywa trzech Ukraińców na oddziale okulistyki i dwóch na oddziale ortopedii; ich stan zdrowia nie zagraża życiu. Do lecznicy ma trafić kolejna grupa poszkodowanych. W całym kraju funkcjonują 22 szpitale MSW.

Natychmiastową gotowość do bezwarunkowego hospitalizowania 85 rannych zadeklarowały trzy szpitale kliniczne w Lublinie. Rektor lubelskiego Uniwersytetu Medycznego powołał w tych lecznicach lekarzy koordynatorów, którzy będą odpowiedzialni za zorganizowanie opieki medycznej ukraińskim pacjentom, jeśli oni przyjadą. Zaoferowana pomoc dotyczy diagnostyki i leczenia okulistycznego oraz w zakresie chirurgii, a także pediatrii - poinformował rzecznik uczelni Włodzimierz Matysiak.

Dotychczas do szpitala na Lubelszczyźnie trafił jeden mężczyzna, który został ranny podczas zamieszek w Kijowie. Przebywa w szpitalu w Łęcznej.

Natomiast w szpitalu wojewódzkim w Przemyślu gotowość wyjazdu na Ukrainę zgłosiła kilkunastoosobowa grupa lekarzy. - Są to ukraińscy lekarze pracujący w naszym kraju oraz polscy lekarze ukraińskiego pochodzenia - powiedział rzecznik marszałka woj. podkarpackiego Tomasz Leyko. Przemyski szpital podlega samorządowi województwa.

Członkowie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych zaoferowali bezpłatną pomoc osobom poszkodowanym w starciach na Ukrainie. Jak informuje OSSP, obecnie trwa ustalanie zakresu potrzebnej pomocy, możliwości szpitali członkowskich OSSP oraz kwestii transportu rannych do Polski.

OSSP poinformowało, że na przyjęcie pacjentów obecnie przygotowane są trzy szpitale: z Warszawy, Katowic i Poznania.

....

Jest duzo rannych ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:55, 21 Lut 2014    Temat postu:

Polska przyjmuje rannych z Ukrainy

Polska przyjmuje rannych z Ukrainy. Do Centralnego Szpitala Klinicznego MSW w Warszawie zostało wczoraj przetransportowanych trzech poszkodowanych mężczyzn. Dziś spodziewane są kolejne cztery osoby.

- To nie są Ukraińcy ranni w ostatnich walkach w Kijowie - wyjaśnia rzecznik placówki Jarosław Buczek. Są to osoby, które zostały ranne na przykład w styczniu i przyjeżdżają do Polski już po pierwszym leczeniu na Ukrainie. - My wykonujemy już takie końcowe czynności medyczne. Zakładam, że ci ludzie musieli zrobić miejsce dla bardziej poszkodowanych, stąd ich obecność w Polsce - podkreśla Buczek.

Rzecznik szpitala dodaje, że leczeni u nich pacjenci z Ukrainy nie są w ciężkim stanie, ich życie nie jest zagrożone. Głównie są to osoby z urazami okulistycznymi i ortopedycznymi. - Nie mieliśmy żadnego przypadku ran postrzałowych z ostrej amunicji - dodaje Buczek. Jedna z przywiezionych osób była postrzelona w oko gumowym pociskiem. Większość okulistycznych pacjentów zostało poszkodowanych przez granaty hukowe, które eksplodowały w ich bezpośrednim sąsiedztwie. - To mężczyźni w sile wieku od dwudziestu do czterdziestu lat - donosi rzecznik.

W Centralnym Szpitalu MSW przebywa też trzech wcześniej przywiezionych tu ukraińskich pacjentów. W sumie w placówce leczonych było kilkanaście osób z Ukrainy. Większość już opuściła szpital.

...

Tak to jest pomoc .

Polscy ratownicy jadą do Kijowa pomagać rannym

Trzyosobowy zespół ratowników medycznych z Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM) wyrusza do Kijowa ze specjalistycznym sprzętem, by pomagać rannym w starciach w Kijowie. Jesteśmy w kontakcie z tamtejszymi medykami - powiedział uczestnik misji.

Udający się do Kijowa ratownicy są ekspertami w udzielaniu pierwszej pomocy, na co dzień pracującymi w pogotowiu ratunkowym na Śląsku. - Ruszamy dzisiaj drogą lądową, bo mamy informacje o trudnościach z przedostaniem się z lotniska w Kijowie do centrum miasta. Powinniśmy tam być jutro rano - powiedział Michał Wieczorek, jeden z wyjeżdżających na Ukrainę ratowników. Zaznaczył, że miejsce ich działań może ulec zmianie, w zależności od potrzeb. Jak mówił, sytuacja jest dynamiczna, a oni muszą być elastyczni.

- Naszym celem jest niesienie pomocy wszystkim osobom w potrzebie, niezależnie od ich poglądów politycznych - zapewnił.

Wieczorek podkreślił, że medycy z Kijowa tworzący tam szpital polowy poinformowali polskich ratowników o tym, jakiego rodzaju pomoc i jaki sprzęt jest potrzebny na miejscu, dzięki temu udało się wszystko skompletować. Ratownicy spakowali pełne wyposażenie do udzielania pomocy medycznej oraz reanimacji osób poszkodowanych, m.in. kołnierze ortopedyczne, sprzęt do udrażniania dróg oddechowych, opatrunki i folie izotermiczne. - Wiemy, że szczególnie potrzebne są opatrunki do postrzałów i oparzeń - dodał ratownik.

Ratownicy z fundacji PCPM działają w ramach nowo utworzonego zespołu szybkiego reagowania medycznego. Zespół ten przewiduje, że polscy lekarze, ratownicy medyczni i specjaliści mogą udać się do kraju objętego kryzysem humanitarnym w terminie 24-48 godzin od zgłoszenia takiej potrzeby.

...

Pomocy nigdy za wiele .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:00, 21 Lut 2014    Temat postu:

Ewelina Potocka | Onet
Bez strachu, bez płaczu. O wolność Ukrainy walczą wszyscy

Podczas gdy na kijowskim Majdanie dochodziło do krwawych starć opozycjonistów z milicją, w lokalnych społecznościach w różnych częściach stolicy Ukrainy także trwała pełna mobilizacja. Ludzie jednoczyli się w grupy, bronili własnych osiedli, organizowali transport leków i żywności do centrum. Niektórzy kładli się na tory, by zatrzymać wojskowe pociągi. W Ukraińców wstąpił nowy duch, którego nie da się poskromić.

Sofia Symkanych ma 22 lata. Od pół roku mieszka w Gdańsku. Na Politechnice Gdańskiej studiuje zarządzanie międzynarodowe. Choć świetnie mówi po polsku, zdecydowała się na studia po angielsku.

Sofia jest Ukrainką. Pochodzi z Kijowa. Dziś jest w Polsce - bezpieczna, cała i zdrowa, ale niespokojna. W Kijowie są jej rodzice i przyjaciele.

- Cały czas oglądam telewizję i przeglądam strony internetowe. Codziennie rozmawiam z rodzicami przez skype - mówi.

Pomagają wszyscy

Symkanychowie mieszkają daleko od centrum. Z Majdanu do ich dzielnicy Novo-Bilychi jest ponad 15 km. Miasto jest sparaliżowane, metro dostępne jest tylko dla wojsk

- Wiele osób, które mieszkają w centrum, udostępnia swoje mieszkania dla rannych lub dla tych, którzy chcą odpocząć. Stworzono całą bazę danych dostępnych dla każdego. W każdej chwili można zadzwonić i poprosić o pomoc. Takie osoby są przekierowywane do konkretnych gospodarzy, którzy zajmują się obrońcami - opowiada Sofia.

Oddolne inicjatywy

Trudno i niebezpiecznie poruszać się po Kijowie, dlatego Symkanychowie nie ruszają się ze swojej dzielnicy. Nie oznacza to jednak, że siedzą bezczynnie. Wręcz przeciwnie.

- Mama nie zapłaciła wczoraj za mieszkanie, bo stwierdziła, że w tak ważnym momencie nie ma co się przejmować rachunkami. Za te pieniądze kupiła dla obrońców Majdanu potrzebne rzeczy - relacjonuje Sofia.

Najbardziej zaangażowani zorganizowali system dostawy leków i żywności oraz transport osób.

- To działa na zasadzie taksówki. Wolontariusze, którzy mają samochody non stop ogłaszają, że jadą z danego miejsca do centrum. Zbierają przygotowane paczki i ludzi. Ci, którzy nie posiadają środku transportu mogą się z nimi umówić i przekazać najpotrzebniejsze rzeczy - wyjaśnia dziewczyna.

Samoorganizacja

Mieszkańcy Kijowa zrzeszają się w grupy obrony własnego osiedla. Mężczyźni i chłopcy pełnią nocne dyżury. Chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa. Skoro w mieście panuje kompletny chaos i nie można liczyć na interwencję milicji, mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce. Dezorganizacja miasta sprzyja kradzieżom i aktom wandalizmu.

Pojawiły się też grupy bandytów wynajmowanych przez władzę, czyli tituszki. Mają przeszkadzać w lokalnej, osiedlowej mobilizacji ludzi. Są bezwzględni. Konieczne są patrole mieszkańców.

- W obliczu niebezpieczeństwa ludzie potrafią się łączyć. Ta samoorganizacja jest niesamowita - opowiada Sofia. - Jeśli są informacje, że daną trakcją przemieszcza się milicja albo wojsko, to ludzie kładą się na tory, żeby zatrzymać pociągi. Zmuszają mundurowych do wyjścia i wracania na piechotę.

Bez strachu

Sofia przyznaje, że w Ukraińców wstąpił nowy duch. We wtorek, gdy rozpoczął się największy dramat Majdanu i snajperzy otworzyli ogień do demonstrantów, jej ojciec także chciał jechać do centrum.

- Mój tata miał odruch, by tam iść. Nie znalazł się tam tylko daleko, że nie miał jak dojechać. Gdyby szedł na piechotę, to po 30 km byłby kompletnie wyczerpany. I nie wiem… czuję, że chyba jeszcze tam pojedzie - wyznaje dziewczyna.

Z kolei mama Sofii, która jest wykładowcą języka niemieckiego na Narodowym Uniwersytecie Kijowskim im. Tarasa Szewczenki, gdy tylko dowiedziała się o strzałach na Majdanie, przerwała zajęcia.

- Nie była w stanie prowadzić lekcji. Tak dużo było emocji, że nawet przeklęła przed studentami. Ale oni ją zrozumieli i zaczęli dyskutować o tym, co się właśnie dzieje na ulicach. Ci studenci chodzą teraz na manifestacje. Nikt nie zgadza się z tym, co się dzieje w polityce - opowiada Sofia.

I dodaje: - Moi rodzice, tak jak większość Ukraińców, w tej chwili nie boją się niczego. Przede wszystkim odczuwają złość albo też szok, który przechodzi w złość. To kompletnie tłumi wszelki strach. Mama mówiła mi wczoraj, że gdyby pozwalało jej zdrowie, mogłaby czegoś dokonać, a jej śmierć byłaby coś warta, to poszłaby na Majdan i nie bałaby się umrzeć. Mówiła to z całego serca. Ja nie poznaję swojej mamy. Zyskała ogromną energię, siłę.

Bez płaczu

Ukraińcy są zmobilizowani i nie odpuszczą. Ci, którzy nie walczą na Majdanie, są widoczni w lokalnych społecznościach, a ich oddolne inicjatywy wspierają tych, którzy są na linii frontu.

Ukrainki nie płaczą. Są wściekłe. Nie tłumią już w sobie żadnych emocji.

- Chce się tam być. Gdybyśmy były w stanie walczyć, to byśmy stanęły na Majdanie. Oczywiście kobiet tam nie wpuszczają, bo ukraińscy mężczyźni bardzo o nas dbają. Panie pomagają - są sanitariuszkami, gotują, a nawet przygotowują koktajle Mołotowa - mówi Sofia.

Pytam ją, czy była świadoma siły swojego narodu.

- Całe życie wiedziałam, że w Ukraińcach drzemie wielka siła, chociaż czasami zapomina się o tym. W 2004 roku, gdy wybuchła Pomarańczowa Rewolucja, uświadomiłam sobie, że nie będziemy się godzić z niesprawiedliwością. To niezadowolenie rosło w ludziach i teraz wybuchło.

Muszę powiedzieć, że nawet z historii pamiętam, że walka jest wpisana w dzieje naszego narodu. Nawet, gdy przegrywaliśmy zawsze pamiętaliśmy, kim jesteśmy. Nie mamy do nikogo żalu o to, że historia naszego narodu była w wielu momentach tak tragiczna.

Myślę, że osoby, które stoją Majdanie przypominają sobie, że są potomkami wojska kozackiego. Każdy Ukrainiec o tym wie i jest z tego dumny.

....

O i to jest nauka wolnosci i z tego ma powstac panstwo nie z urzedasow . I o to jest walka nie o Januka ktory jest drobnym zbirem .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:09, 21 Lut 2014    Temat postu:

Przemysław Henzel | Onet
Wstrząsający list z Majdanu do Europy

Na oficjalnym blog Euromajdanu zamieszczono list, który jest próbą obrony osób biorących udział w protestach na Majdanie Niepodległości przed zdarzającymi się niesprawiedliwymi ocenami ze strony innych państw Europy. Jego autorka, Aleksandra Kovaleva, aktywistka z Kijowa, kieruje go do "europejskich polityków i dyplomatów", choć, jak ocenia, list ten nie zostanie nawet przez nich przeczytany.

List, napisany i opublikowany jeszcze przed nałożeniem sankcji Unii Europejskiej na Ukrainę, pokazuje dramat, z jakim przyszło zmagać się Ukraińcom. Padają w nim liczne gorzkie słowa na temat "europejskich wartości", o które Europejczycy, w ocenie autorki listu, już nie walczą. Pozytywne słowa padają dopiero pod koniec - dotyczą one Polaków.

"Jak w ogóle możecie mówić o ekstremizmie na Ukrainie?"

Kovaleva, zwracając się w liście, do "drogich Europejczyków" podkreśla, że do napisania listu skłoniły ją tzw. europejskie wartości. Autorka pisze, że przebywając w innych europejskich państwach, widziała różne protesty, w trakcie których "cywilizowani" Europejczycy palili samochody czy grabili sklepy. "Euromajdan to pokojowe zgromadzenie stojące na mrozie przez miesiące, pomimo drakońskich działań władz. Więc powiedzcie mi, kto ma większe prawo do mówienia o społeczeństwie? My czy wy? Nie rozumiem jak Wy, drodzy Europejczycy, w ogóle możecie mówić o ekstremizmie na Ukrainie?" - zauważa.

W ocenie Kovalewej, wszystkie europejskie protesty odbywają się z powodu pieniędzy, których "Europejczykom zawsze brakuje". "Najwyraźniej, pieniądze są obecnie główną europejską wartością. W tym czasie gdy Ukraińcy umierają, walcząc przeciwko niesprawiedliwości, o zwykłą godność, która w Europie została już zapomniana. Nie dlatego, że Europejczycy jej nie mają; oni jej nie potrzebują. Nie korzystają z niej. Godność to przeszłość" - punktuje.

"Ludzie umierają za wolność w XXI wieku, w samym środku Europy"

"A więc, drodzy Europejczycy, dlaczego uważacie, że macie prawo, by pouczać nas o czymkolwiek? Dzięki horrorowi na Ukrainie wreszcie widzimy, ile jesteście warci" - podkreśliła Kovaleva. Jak dodała, na Majdanie Niepodległości zgromadzili się zarówno przedstawiciele inteligencji, małego i średniego biznesu, "resztki" klasy średniej, studenci i mieszkańcy wsi, "którzy umierają za sprawiedliwość i wolność - w XXI wieku, w samym środku Europy".

.... Zachod to najwiekszy syf . Ile razy mowilem . A flagi UE to dowod ciemnoty ludu na Ukrainie podobnej do wyboru Januka ...

W liście padają następnie mocne słowa na temat Wiktora Janukowycza. Jak czytamy, "potwór" używa przeciwko własnemu narodowi m. in. czołgów i oddziałów uzbrojonych w karabiny. Kovaleva przypomina, że uczestnicy protestów spodziewali się sankcji przeciwko reżimowi Janukowycza, "choć wyglądało na to, że Unia Europejska nie chciała ich w ogóle wprowadzić".

"W końcu wasza gospodarka przechodzi kryzys, a pieniądze naszych oligarchów pomagają wam utrzymać się przy życiu. A wy, drodzy europejscy politycy, nie dbacie o pieniądze, które ukradziono Ukraińcom - także mnie" - zaznacza.

"Także Hitlera wybrano w demokratyczny sposób"

"Janukowycz piii.... was cały czas. Nas również, ale my przynajmniej staramy się stawiać opór. Ale wy, drodzy europejscy politycy, wydajecie się nawet to lubić. Bo po co w innym razie próbujecie dzwonić do tego bandziora, by rozpocząć z nim dialog?" - pyta retorycznie Ukrainka.

"Potwór zabija ludzi, a wy mówicie, że został wybrany na prezydenta w demokratyczny sposób. Nie będę mówić o przekupstwie w czasie wyborów. Odnotuję tylko, że również Hitler został wybrany w legalny sposób. A Stalin organizował wybory (...). Ale wy macie dobre doświadczenia we współpracy z dyktatorami" - dodaje.

W ocenie autorki, Europa jest zbyt stara - w sensie mentalnym i historycznym, i "pławi się w bagnie wygody". "Dawniej walczyliście o wolność, równość, braterstwo, ale zaraz po tym spoczęliście na laurach. Jesteście ślepi, nie widzicie co się dzieje, jesteście głusi, więc nie słyszycie krzyków. Nie jesteście w stanie ruszyć waszych tyłków. Nie chcecie pomóc komukolwiek, dopóki wam się to nie płaca, ale udajecie ważniaków i domagacie się szacunku. (...) Pijcie więc swoje dobre wino, jedzcie ekologiczną żywność, zmieniajcie samochody co pięć lat i siedźcie dalej na tyłkach" - czytamy.

... Zachod upada ... nie majasie w czym plawic .

Rozprawa z krzywdzącymi stereotypami, wzruszające słowa na temat Polski

Kovaleva podkreśla, że, pomimo wszystko, "rodzi się nowy kraj - w walce o prawdziwe wartości". Jak dodaje, w przypadku zwycięstwa opozycji, Ukraińcy "z radością powitają europejskich polityków i pokażą im, czym są prawdziwe wartości".

Pod koniec listu Kovaleva rozprawia się ze stereotypami na temat Ukraińców, panującymi w Europie. Jak pisze, europejscy obywatele podkreślają, jak "niefajnie jest być Ukraińcem, mówią nam »Nie macie normalnego sera«, »Jak możecie pić takie wino?«, »Wasza korupcja to katastrofa«. Europejczycy uważają, że mają rację na każdy temat, (....) a ja czuję się jak mieszkaniec Trzeciego Świata. Ale teraz wszystkie kompleksy zniknęły" - akcentuje.

Na koniec listu padają pozytywne słowa na temat Polski i Polaków: "Tak - dziękujemy Ci, Polsko. Słyszmy Cię i kochamy".

...

Trzeba bylo po prostu nie wchodzic do Rosji w 1654 . SAMI CHCIELISCIE ! PRZECIEZ BYLISCIE POLSKA I CHCIELISCIE BYC ROSJA ! BYLISCIE POLSKA ! A NIE MA FAJNIEJSZEGO KRAJU !!! I WYBRALISCIE !!!! ROSJE !!! TAK ROSJE !!! I TERAZ MACIE SKUTKI WYBORU WASZYCH PRZODKOW !!! MORDERCZE !!! TE WASZE WYBORY TO AUTODESTRUKCJA !

Kolejny apel ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:12, 21 Lut 2014    Temat postu:

Szczecińskie uczelnie przyjmą ukraińskich studentów

Możliwość kontynuowania nauki na szczecińskich uczelniach dla ukraińskich studentów zadeklarował w Szczecinie zastępca prezydenta miasta Krzysztof Soska.

- Niektóre ze szczecińskich uczelni zadeklarowały, że przyjmą grupę od kilku do kilkunastu ukraińskich studentów, jeśli będą oni relegowani z przyczyn politycznych z tamtejszych uczelni. Chodzi o zapewnienie im warunków do nauki przynajmniej przez rok - powiedział Soska.

- Ważne jest, aby ze Szczecina do Ukrainy popłynął sygnał, że jesteśmy z nimi w tym trudnym okresie i jesteśmy gotowi szukać różnych rozwiązań, aby wspierać osoby, które znalazły się w bardzo trudnej sytuacji - mówił dziennikarzom Soska.

Przewodniczący szczecińskiego Oddziału Związku Ukraińców w Polsce Jan Syrnyk dziękując za wsparcie, powiedział: "każda pomoc i każdy przejaw sympatii jest wielkim darem dla Ukraińców mieszkających na Ukrainie i dla nas Ukraińców mieszkających w Szczecinie".

- Do związku dzwonią codziennie ludzie i pytają, jak mogą pomóc. To są wielkie słowa dla nas - powiedział Syrnyk.

W ramach wsparcia dla Ukrainy szczeciński magistrat i Caritas Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej przygotowują m.in. zbiórkę pieniędzy oraz różne formy wypoczynku dla młodzieży - poinformowano w piątek na konferencji prasowej w szczecińskim magistracie.

Magistrat zorganizuje wypoczynek letni dla grupy 100 młodych Ukraińców z Dniepropietrowska, miasta partnerskiego Szczecina.

Caritas Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej rozpoczął już zbiórkę pieniędzy na zakup leków i żywności. Ksiądz Maciej Szmuc z Caritas powiedział, że zdecydowano o zbiórce pieniędzy, ponieważ nie ma możliwości przewiezienia pomocy rzeczowej przez granicę.

Pieniądze można wpłacać na konto Caritas: 21 1020 4795 0000 9302 0004 5757 z dopiskiem "Ukraina" lub wysyłać SMS o treści "Pomagam" na numer 72 052.

Zbiórkę pieniędzy przeprowadzi także Fundacja Edukacja dla Demokracji, która zamierza przeznaczyć zebrane środki na leki, środki opatrunkowe, pokrycie kosztów leczenia, a także żywności dla szpitali. Pieniądze można wpłacać na konto: 18 1240 1037 1111 0010 4591 0813.

Wojewódzka Stacja Krwiodawstwa w Szczecinie w przyszłym tygodniu będzie pobierała krew dla Ukraińców, którzy ucierpieli podczas protestów i są leczeni w polskich szpitalach.

Nad głównym wejściem do szczecińskiego magistratu wywieszono flagę narodową Ukrainy. W szczecińskiej cerkwi greckokatolickiej o godz. 19 odbędzie się nabożeństwo żałobne w intencji poległych na kijowskim Majdanie.

....

Znowu Polska .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:14, 21 Lut 2014    Temat postu:

PCK rozpoczyna zbiórkę na rzecz Ukrainy

Polski Czerwony Krzyż uruchamia zbiórkę publiczną w związku z sytuacją na Ukrainie. PCK wyznaczył także zespoły ratownictwa, które na wezwanie dojadą na odpowiednie przejście graniczne z Ukrainą i udzielą pomocy potrzebującym.

PCK podkreśla, że na miejscu pomoc poszkodowanym niesie Ukraiński Czerwony Krzyż, więc nie ma potrzeby wysyłania tam grup ratownictwa PCK.

"Najpotrzebniejsze są teraz wpłaty pieniężne, które będziemy mogli przekazać na pomoc poszkodowanym, w tym uchodźcom z Ukrainy tu, w Polsce. Sytuacja jest bardzo dynamiczna, dlatego właśnie środki pozyskane w wyniku zbiórki będą wydatkowane zależnie od potrzeb poszkodowanych zarówno w Polsce, jak i poza granicami kraju" - podkreśla w komunikacie Jerzy Zaborowski, dyrektor generalny Polskiego Czerwonego Krzyża.

Wpłaty można kierować na konto 07 1160 2202 0000 0002 5583 9342 z dopiskiem UKRAINA.

"Wszystkie nasze akcje będą skoordynowane z działaniami Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca, Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża lub Ukraińskiego Czerwonego Krzyża, które mają możliwość działania na miejscu" - dodaje.

PCK informuje, że zadaniem grup ratownictwa jest m.in. wsparcie służb państwowych w zabezpieczeniu przejść granicznych oraz przeprowadzenie wstępnej segregacji medycznej ewentualnych poszkodowanych przekraczających granicę ukraińsko-polską. Wyznaczone zostały zespoły, które na wezwanie dojadą na odpowiednie przejście graniczne i udzielą pomocy.

W centrum Kijowa i pozostałych miastach działają cztery punkty Czerwonego Krzyża – w każdym z nich obecny jest lekarz, dwóch pielęgniarzy oraz dwóch wolontariuszy przeszkolonych w udzielaniu pierwszej pomocy. Zadaniem punktów jest niesienie pomocy 24 godziny na dobę wszystkim poszkodowanym w wyniku starć.

Na Majdanie działają dwie mobilne grupy, każda składająca się z 6 osób. Ich zadaniem jest regulowanie ruchu demonstrantów, aby zapobiec stratowaniu uczestników, zapewnienie pierwszej pomocy i opieki psychologicznej potrzebującym, transport poszkodowanych do ambulansów, dostarczanie wody, żywności i koców grupom demonstrantów. Jedynie w nocy z 18 na 19 lutego mobilne grupy Czerwonego Krzyża udzieliły pomocy 200 osobom.

Dotychczas Międzynarodowa Federacja Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża przekazała na pomoc Ukrainie ponad 139 tys. franków szwajcarskich. Europejskie Biuro Federacji i Regionalna Delegatura w Moskwie monitorują sytuację, wymianę informacji oraz koordynują system pierwszej pomocy. Eksperci Czerwonego Krzyża byli w Kijowie pod koniec stycznia, aby wesprzeć tamtejszy zespół. Francesco Rocca, wiceprezes IFRC na Europę, także odwiedził Ukrainę pomiędzy 20 – 22 grudnia 2013 roku, kiedy spotkał się z prezesem Ukraińskiego Czerwonego Krzyża i władzami tamtejszego stowarzyszenia.

Zbiórki na rzecz Ukrainy prowadzą także m.in. Caritas Polska, Fundacja "Edukacja dla Demokracji, Fundacja "Otwarty Dialog" oraz Press Club Polska i Fundacja Reporterów - Centrum Wspierania Dziennikarstwa w Europie Wschodniej.

....

Tak Polska .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:17, 21 Lut 2014    Temat postu:

Polak z Kijowa specjalnie dla WP.PL: Muszę kończyć. Niedługo mają pojawić się tu tituszki

- Jesteśmy w szpitalu, bo napisali, że milicja ma przyjechać, żeby wykradać rannych. Przyjechaliśmy na miejsce, żeby obserwować, żeby to w razie czego powstrzymać. To się dzieje nie od dzisiaj. Przywożą do szpitala rannych, nawet ciężko rannych, wieczorem, a w ciągu dnia milicja stara się ich zabrać do aresztu, do lasu, czy gdzie im się podoba - relacjonuje Wirtualnej Polsce z Kijowa Michał Domachowski, wolontariusz fundacji "Otwarty Dialog". Po chwili rozmowy rzuca: "Muszę kończyć". - Dostałem informację, że niedługo na miejscu mają pojawić się tituszki. Musimy wrócić do mieszkania - rozłącza się.

- Jestem wolontariuszem misji obserwacyjnej międzynarodowej fundacji "Otwarty Dialog" z siedzibą w Warszawie. Zajmujemy się obroną praw człowieka. Przyjechałem po raz czwarty do Kijowa w niedzielę - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Michał Domachowski. Podkreśla, że spodziewał się eskalacji starć.

- Wynajmujemy mieszkanie blisko Majdanu. Jest nas tu kilku wolontariuszy. Reszta, około 20 osób, porozrzucana jest po całym Kijowie. Rodziny, chcące pomóc Majdanowi, przyjęły ich do siebie. Karmią, dają pić - mówi Michał Domachowski.

Na pytanie, czy czuje się bezpiecznie odpowiada, że się nie boi, choć ciężko mu czuć się bezpiecznie. - Używają ostrej amunicji, latają granaty, wczoraj staliśmy przy barykadzie - mówi. - Teraz w szpitalu rozmawialiśmy z człowiekiem, któremu granat wybuchł pod nogami. Ma złamania otwarte. W tych starciach z milicją zabawa się już dawno skończyła. (...) Ludzie po prostu giną - dodaje.

Podkreśla, że do krwawych starć nie dochodzi jedynie na Majdanie. - Po ulicach Kijowa chodzą tituszki. (...) Do tej pory bili ludzi z Majdanu. Od dwóch dni strzelają, porywają. Wczoraj w sieci pojawił się filmik, jak ludzi zaciągnęli do piwnicy i rozstrzelali - opowiada.

Po kilku minutach rozmowy prosi, by zadzwonić później. - Muszę kończyć - rzuca. - Dostałem informację, że niedługo na miejscu mają pojawić się tituszki. Musimy wrócić do mieszkania - rozłącza się.

"Jesteśmy bezpieczni"

Kilkadziesiąt minut później, podczas kolejnej rozmowy, zapewnia, że dotarł do mieszkania i jest bezpieczny. - Wyszliśmy ze szpitala i zadzwoniliśmy po taksówkę. Powiedzieli, że nie przyślą żadnej w rejony Majdanu. Po chwili dostaliśmy SMS z prywatnego numeru telefonu, że przyjedzie po nas samochód. Podjechało auto bez żadnych oznaczeń - opowiada. - Tu każdy sobie pomaga - tłumaczy.

Opowiada o okolicznych mieszkańcach, którzy przyjmują do siebie manifestantów. Pozwalają spać, myć się. Inni codziennie przynoszą herbatę, kanapki. - Są też tacy, którzy zasłaniają okna, pełnią warty na klatkach schodowych, by nikogo nie wpuszczać. Mówią, że nie chcą mieć kłopotów - relacjonuje wolontariusz z fundacji "Otwarty Dialog".

Najbardziej boją się jednak grup tituszków. - Jeszcze jadąc do szpitala widzieliśmy jedną z grup. To jest straszne. Chodzą w dwuszeregach. Bokiem ulicy. Grupa uzbrojonych mężczyzn, takich karków, ciągnie się na 200 metrów. Nie wszyscy są uzbrojeni, ale są tacy, którzy mają kastety, pałki, a przy Majdanie, tam gdzie milicja nie dochodzi, chodzą z kałasznikowami - opowiada. - Wieczorami i w nocy włamują się nawet do domów i okradają mieszkańców. Jak dziś wybuchną zamieszki, znów będą pokazywać swoją siłę - dodaje Michał Domachowski.

Mężczyzna zapewnia, że w trakcie starć on i jego znajomi nie wychodzą z mieszkania. - Jak wprowadzą stan wyjątkowy, wyłączą całą komunikację. Przestaną działać telefony, trudno będzie poruszać się po mieście - opowiada. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że naraża własne życie, że rodzina się o niego martwi. - Proszę napisać, żeby się nie... - urywa. - Wiem, że niezależnie od tego, co powiem, oni będą się o mnie bać - dodaje. Zapewnia, że wkrótce opuści Kijów. Nie opuści jednak walczących o prawa Ukraińców. - Majdan mnie zmienił. Nigdy tego nie zapomnę. Zrozumiałem też, co chcę dalej robić w życiu - kończy.

Magda Serafin, Wirtualna Polska

...

Tak to wczorajsza groza ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:24, 21 Lut 2014    Temat postu:

Protestujący: snajperzy strzelają w głowy i klatki piersiowe

Jest dużo ofiar z ranami postrzałowymi głowy i klatki piersiowej - informują medycy pracujący na Majdanie. Protestujący mówią o snajperach, którzy strzelają do przeciwników rządu.

Tak ma być na ulicy Instytuckiej i Hruszewskiego. W Internecie pojawiły się zdjęcia snajperów w czarnych ubraniach leżących na dachach. Ślady od kul widać na okolicznych budynkach.

Rośnie liczba ofiar w Kijowie. Co najmniej 35 ciał zabitych w Kijowie - informują dziennikarze Kyiv Post. 10 ciał znajduje się w Hotelu Ukraina, gdzie zorganizowano punkt medyczny.

Ciała zabitych leżą na ulicach Kijowa.

Informację o zabitych, których ciała tam złożono potwierdza specjalny wysłannik Polskiego Radia. Kolejne ciała znajdują się w budynku poczty, zajętym przez protestujących. Z kolei w Hotelu Kozackim jest co najmniej 15 ciał, według znajdujących się tam lekarzy, następne siedem ciał ma zostać tam wkrótce przyniesionych - podają dziennikarze Kyiv Post.

.....

W Kijowie ludzie padają na ziemię trafieni kulami snajperów

Wstrząsający film z ulic Kijowa opublikowała białoruska telewizja Biełsat. Widać na nim demonstrantów ostrzeliwanych przez milicyjnych snajperów. Protestujący padają na chodniki powaleni strzałami z ostrej broni. Uwaga - film zawiera drastyczne sceny.

Według danych z godziny 14.00 czasu polskiego, liczba ofiar śmiertelnych czwartkowych walk w centrum stolicy Ukrainy wzrosła do 28 osób. Euromajdan na swoim Twitterze poinformował o nawet 50 ofiarach.

Dziennikarz agencji AFP poinformował, że widział osiem ciał leżących przed Pocztą Główną na Majdanie Niepodległości. Dziesięć kolejnych ciał znajdowało się w pobliżu tego miejsca, przed hotelem "Kozacki". Inny dziennikarz AFP widział siedem ciał w hallu hotelu "Ukraina", po drugiej stronie Majdanu.

W związku z zamieszkami władze miejskie Kijowa i milicja zaapelowały do mieszkańców, by nie przyjeżdżali do centrum, a najlepiej w ogóle nie wychodzili z domów.

...

Co za zwyrodnialec wymyslil snajperow .



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 78161
Przeczytał: 150 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:28, 21 Lut 2014    Temat postu:

Ukraina: w zabytkowej cerkwi zorganizowano tymczasowy szpital

Na czas trwających od wtorku zamieszek w centrum Kijowa, Monaster św. Michała Archanioła o Złotych Kopułach został zamieniony w tymczasowy szpital i miejsce schronienia dla protestujących.

Lekarze udzielali pierwszej pomocy i zszywali rany w otoczeniu pięknych prawosławnych ikon. Rannych w walkach z milicją układano na stołach. W zabytkowych murach świątyni protestujący znajdują schronienie niemal od początku protestów w Kijowie.

Ukraińskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało wczoraj wieczorem, iż w starciach między demonstrantami i milicją w Kijowie zginęło od wtorku 75 osób. Wcześniejszy oficjalny bilans mówił o 67 ofiarach śmiertelnych. Według opozycji tylko w czwartek zginęło w Kijowie ponad 70 osób.

W ogłoszonym komunikacie Ministerstwo Zdrowia poinformowało również, że 76 osób znajduje się w szpitalach w stanie ciężkim.

...

Jest wielka potrzeba .

Episkopat: 28 lutego ogólnopolskim dniem modlitwy i postu w intencji Ukrainy

Następny piątek - 28 lutego ma być dniem modlitwy i postu w intencji Ukrainy - pismo w tej sprawie skierowało prezydium Konferencji Episkopatu Polski do wszystkich biskupów i kurii diecezjalnych. Apel zostanie odczytany w najbliższą niedzielę w kościołach na terenie całej Polski.

- Nasze sumienie jest po prostu wstrząśnięte i wzruszone i musi odpowiedzieć w taki sposób na wołanie naszych braci i sióstr na Ukrainie - powiedział sekretarz generalny Episkopatu Polski biskup Wojciech Polak.

"Prosimy dobrego Boga, aby to wezwanie do modlitewnej solidarności zaowocowało mimo wszystko pokojowym rozwiązaniem dramatycznego konfliktu" - napisali autorzy apelu. "Braterską pamięcią obejmujemy wszystkie ofiary, a rodzinom poległych pragniemy wyrazić słowa serdecznego współczucia" - dodali.

Ukraińskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że w rezultacie starć antyrządowych demonstrantów z siłami MSW Ukrainy zginęło w Kijowie od wtorku 28 osób. Był to jednak stan na godz. 6 rano. Później doszło do kolejnej eskalacji konfliktu. Według AFP poinformowali, że w centrum Kijowa zabitych zostało dziś 25 protestujących.

23 lutego kard. Nycz zaprasza mieszkańców Warszawy

Kardynał Kazimierz Nycz, Metropolita Warszawski, zaprasza mieszkańców Archidiecezji Warszawskiej oraz wszystkich ludzi miłujących pokój do udziału we wspólnej Eucharystii w intencji pokoju na Ukrainie oraz za poległych w ostatnich dniach - poinformował ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik arcybiskupa i Archidiecezji Warszawskiej.

Eucharystia będzie sprawowana w najbliższą niedzielę, 23 lutego, o godz. 11.00 w Bazylice Archikatedralnej św. Jana na Starym Mieście, ul. Świętojańska 8.

"Wszystkich wiernych Archidiecezji Warszawskiej zapraszamy na czuwanie modlitewne 'O pokój na Ukrainie'. W niedzielę, 23 lutego, w godz. 14.00-18.30 zachęcamy do Adoracji Najświętszego Sakramentu. Adoracja będzie miała miejsce w kościele Najświętszego Zbawiciela na Placu Zbawiciela w Warszawie" - napisano w komunikacie przesłanym do redakcji WP.PL.

...

Brawo . To polski Kościół . SmileSmileSmile



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 39, 40, 41 ... 248, 249, 250  Następny
Strona 40 z 250

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy