Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Syria na drodze do wolności !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 44, 45, 46 ... 253, 254, 255  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:19, 05 Kwi 2012    Temat postu:

Rosja przestrzega przed stawianiem Syrii ultimatum

Mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Rosji Sier­giej Ław­row prze­strzegł dziś Za­chód przed groź­ba­mi i sta­wia­niem ul­ti­ma­tum re­żi­mo­wi pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra el-Asa­da, pod­czas gdy Rada Bez­pie­czeń­stwa ONZ przy­go­to­wu­je nowy do­ku­ment do­ty­czą­cy sy­ryj­skie­go kon­flik­tu.

- Rosja może uznać do­ku­ment RB ONZ na temat Syrii, jeśli przy­czy­ni się on do wdro­że­nia planu Ko­fie­go An­na­na - ogło­sił Ław­row na kon­fe­ren­cji pra­so­wej w sto­li­cy Kir­gi­sta­nu Bisz­ke­ku. Nie spre­cy­zo­wał jed­nak, czy cho­dzi o de­kla­ra­cję, czy też re­zo­lu­cję RB ONZ.

- Sy­ryj­ski rząd wziął pod uwagę pro­po­zy­cje (An­na­na - red.) i za­czął je wpro­wa­dzać w życie. Teraz bar­dzo ważne jest, by nie osła­bić tego pro­ce­su po­przez ul­ti­ma­tum lub groź­by - dodał szef ro­syj­skiej dy­plo­ma­cji. - Nie­ste­ty są tacy, któ­rzy chcą to robić - po­wie­dział Ław­row. Wy­ja­śnił, że cho­dzi mu o uczest­ni­ków nie­dziel­ne­go spo­tka­nia grupy "Przy­ja­ciół Syrii".

Mo­skwa kry­ty­ko­wa­ła kon­fe­ren­cję oce­nia­jąc, że za­chod­ni i arab­scy so­jusz­ni­cy sy­ryj­skiej opo­zy­cji pró­bu­ją unie­moż­li­wić wszel­kie ne­go­cja­cje z re­żi­mem Asada.

We­dług Ław­ro­wa nie­któ­rzy uczest­ni­cy spo­tka­nia w Stam­bu­le zło­ży­li oświad­cze­nia, które znie­chę­ca­ją opo­zy­cję do wy­peł­nia­nia zo­bo­wią­zań wy­ni­ka­ją­cych z planu An­na­na. - Pod­czas gdy Annan na­le­ga na de­mi­li­ta­ry­za­cję miast, oświad­cze­nia ze Stam­bu­łu wy­sy­ła­ły opo­zy­cji inny sy­gnał - po­wie­dział szef ro­syj­skie­go MSZ.

- By­ło­by do­brze, gdyby udało się nam zna­leźć po­ro­zu­mie­nie, które przy­czy­ni się do re­ali­za­cji planu An­na­na, ale to nie za­le­ży tylko od nas - dodał Ław­row.

RB ONZ pra­cu­je obec­nie nad pro­jek­tem de­kla­ra­cji, by po­twier­dzić wy­ni­ki misji spe­cjal­ne­go wy­słan­ni­ka ONZ i Ligi Arab­skiej do Syrii, a także datę 10 kwiet­nia jako ter­min roz­po­czę­cia wdra­ża­nia planu po­ko­jo­we­go An­na­na.

De­kla­ra­cja - która w prze­ci­wień­stwie do re­zo­lu­cji nie jest do­ku­men­tem praw­nie wią­żą­cym - ma za­wie­rać żą­da­nie wobec re­żi­mu w Da­masz­ku, by do tego czasu za­koń­czył swoje ope­ra­cje woj­sko­we. Gdy tak się sta­nie, re­be­lian­ci będą mieli 48 go­dzin za za­koń­cze­nie dzia­łań zbroj­nych.

De­kla­ra­cja ma też po­twier­dzić zgodę Da­masz­ku na przy­jazd 250 ob­ser­wa­to­rów ONZ do Syrii w celu nad­zo­ro­wa­nia za­wie­sze­nia broni.

Poza usta­no­wie­niem ro­zej­mu mię­dzy stro­na­mi kon­flik­tu, sze­ścio­punk­to­wy plan An­na­na za­kła­da pomoc hu­ma­ni­tar­ną dla lud­no­ści, wy­co­fa­nie cięż­kiej broni z dziel­nic miesz­kal­nych oraz pod­ję­cie roz­mów na temat po­li­tycz­ne­go roz­wią­za­nia kon­flik­tu.

We­dług Sy­ryj­skie­go Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka we­wnętrz­ny kon­flikt w Syrii, za­po­cząt­ko­wa­ny w marcu ubie­głe­go roku, kosz­to­wał życie ok. 10 tys. osób.

>>>>

Nie stawiajmy ultimatow . Niech sobie Asad morduje .

Rzecznik Annana: rząd Syrii twierdzi, że wycofuje wojska z kilku miast

Rząd Syrii twier­dzi, że za­czął wy­co­fy­wać swe woj­ska z trzech miast kraju - podał dziś rzecz­nik przed­sta­wi­cie­la ONZ i Ligi Arab­skiej ds. kon­flik­tu sy­ryj­skie­go Ko­fie­go An­na­na. Annan ocze­ku­je, iż naj­póź­niej w 48 go­dzin po 10 kwiet­nia w Syrii na­stą­pi ro­zejm.

Przed­sta­wi­cie­le re­żi­mu Ba­sza­ra el-Asa­da po­wie­dzie­li nam, że za­czę­li wy­co­fy­wać woj­ska z nie­któ­rych te­re­nów. Wy­li­czy­li trzy mia­sta: Dara, Idlib i Za­ba­da­ni - po­in­for­mo­wał rzecz­nik Ahmad Fawzi. Dodał, że obec­nie trwa­ją próby zwe­ry­fi­ko­wa­nia tych in­for­ma­cji. - Ocze­ku­je­my, że 10 kwiet­nia rząd sy­ryj­ski za­koń­czy wy­co­fy­wa­nie żoł­nie­rzy z miast - po­wie­dział Fawzi dzien­ni­ka­rzom w Ge­ne­wie. Dodał, że od tego mo­men­tu obie stro­ny kon­flik­tu, za­rów­no rząd jak i opo­zy­cja, będą miały 48 go­dzin na za­koń­cze­nie wszel­kich dzia­łań zbroj­nych - dodał rzecz­nik An­na­na.

Fawzi po­wie­dział, że pań­stwa człon­kow­skie ONZ zo­sta­ły po­pro­szo­ne o przy­sła­nie żoł­nie­rzy, któ­rzy będą ochra­niać misję ob­ser­wa­to­rów, ma­ją­cych udać się do Syrii po 10 kwiet­nia, by nad­zo­ro­wać za­wie­sze­nie broni.

Dziś do Da­masz­ku ma przy­być misja eks­per­tów ONZ, któ­rej celem bę­dzie ocena wa­run­ków przy­sła­nia 250-oso­bo­we­go ze­spo­łu ob­ser­wa­to­rów.

Aby wy­słać misję ONZ ko­niecz­na bę­dzie pod­sta­wa praw­na w po­sta­ci re­zo­lu­cji Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ. Tym­cza­sem jej przy­ję­cie nie jest prze­są­dzo­ne, zwa­żyw­szy, że Rosja i Chiny, dys­po­nu­ją­ce w tym gre­mium pra­wem weta, już dwa razy za­we­to­wa­ły re­zo­lu­cje o sy­tu­acji w Syrii.

Fawzi po­in­for­mo­wał też, że Annan 11 kwiet­nia od­wie­dzi Te­he­ran, by pro­wa­dzić roz­mo­wy z irań­ski­mi wła­dza­mi na temat Syrii. Iran jest głów­nym so­jusz­ni­kiem re­żi­mu Asada.

Sy­ryj­scy dzia­ła­cze praw czło­wie­ka in­for­mu­ją, że w Syrii trwa w czwar­tek ofen­sy­wa sił rzą­do­wych na mia­sta. Do starć do­szło m.​in. w Dumie, 12 km od Da­masz­ku. W mie­ście sły­chać wy­bu­chy i od­gło­sy strza­łów z broni ma­szy­no­wej. Z kilku bu­dyn­ków unosi się dym. Ak­ty­wi­ści opi­su­ją ope­ra­cje wojsk sy­ryj­skich w tym re­jo­nie jako naj­gwał­tow­niej­sze od wy­bu­chu w marcu 2011 roku po­wsta­nia prze­ciw­ko Asa­do­wi. We­dług Sy­ryj­skie­go Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka w wy­ni­ku kon­flik­tu we­wnętrz­ne­go w Syrii zgi­nę­ło ok. 10 tys. ludzi.

????

Wycofuje ??? A jakie sa realia ?

Syria: siły rządowe kontynuują ofensywę

W Syrii trwa dziś ofen­sy­wa sił rzą­do­wych na mia­sta; armia star­ła się z od­dzia­ła­mi de­zer­te­rów w dwóch miej­sco­wo­ściach w po­bli­żu Ha­la­bu i pod Da­masz­kiem - in­for­mu­je opo­zy­cyj­ne Sy­ryj­skie Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka z sie­dzi­bą w Lon­dy­nie.

Jak się wy­da­je, celem ofen­sy­wy jest za­ję­cie dal­szych ob­sza­rów przez woj­ska rzą­do­we, zanim we wto­rek wej­dzie w życie za­wie­sze­nie broni, prze­wi­dzia­ne w pla­nie po­ko­jo­wym dla Syrii Ko­fie­go An­na­na - pisze agen­cja AP. We­dług ob­ser­wa­to­rium dziś nad ranem siły rzą­do­we zbom­bar­do­wa­ły 50-ty­sięcz­ne mia­sto Hray­tan w po­bli­żu Ha­la­bu. Trzy go­dzi­ny póź­niej na­tar­cie roz­po­czę­ły siły lą­do­we. Na uli­cach są ranni, wielu miesz­kań­ców ucie­ka z mia­sta.

Do starć do­szło też w Dumie, 12 km od Da­masz­ku. W mie­ście sły­chać wy­bu­chy i od­gło­sy strza­łów z broni ma­szy­no­wej. Z kilku bu­dyn­ków unosi się dym.

Sy­ryj­czy­cy wciąż ucie­ka­ją do są­sied­niej Tur­cji; w ciągu ostat­niej doby gra­ni­cę prze­kro­czy­ło 800-900 osób - po­da­ły dziś wła­dze tu­rec­kie. Licz­ba uchodź­ców sy­ryj­skich w kilku obo­zach na te­re­nie Tur­cji zbli­ża się do 21 ty­się­cy.

Reżim Ba­sza­ra el-Asa­da kon­ty­nu­uje ofen­sy­wę prze­ciw re­be­lian­tom, choć ofi­cjal­nie przy­jął (z pew­ny­mi za­strze­że­nia­mi) plan roz­wią­za­nia kry­zy­su za­pro­po­no­wa­ny przez An­na­na - spe­cjal­ne­go wy­słan­ni­ka ONZ i Ligi Arab­skiej do Syrii. Plan prze­wi­du­je m.​in. wy­co­fa­nie broni cięż­kiej i żoł­nie­rzy z miast i te­re­nów gęsto za­lud­nio­nych.

We­dług da­nych ONZ od po­cząt­ku po­wsta­nia prze­ciw­ko re­żi­mo­wi Asada, trwa­ją­ce­go ponad rok, w kraju zgi­nę­ło 9 tys. cy­wi­lów. Rząd twier­dzi, że z rąk "ter­ro­ry­stów" zgi­nę­ły 3 tys. żoł­nie­rzy i po­li­cjan­tów oraz in­nych jego zwo­len­ni­ków. Opo­zy­cja za­rzu­ca Asa­do­wi, że zgo­dził się na ro­zejm tylko po to, by zy­skać na cza­sie i spa­cy­fi­ko­wać re­wol­tę.

>>>>

Tak sie ,,wycofuje''...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:07, 06 Kwi 2012    Temat postu:

Juppe: nie jestem optymistą co do realizacji planu Annana

Minister spraw zagranicznych Francji Alain Juppe powiedział w czwartek, że nie jest optymistą, jeśli chodzi o wprowadzenie w życie planu pokojowego wysłannika ONZ i Ligi Arabskiej do Syrii Kofiego Annana. Zakłada on m.in. zakończenie działań zbrojnych w Syrii.

- Czy można być optymistą? Ja nim nie jestem, ponieważ uważam, że prezydent Baszar el-Asad nas oszukuje - powiedział Juppe dziennikarzom w Paryżu. - Udaje, że akceptuje sześciopunktowy plan Annana, a jednocześnie nadal używa siły - dodał szef francuskiej dyplomacji.

Zaakceptowany przez Damaszek plan Annana zakłada zawieszenie broni między stronami konfliktu, pomoc humanitarną dla ludności, wycofanie ciężkiej broni z dzielnic mieszkalnych oraz podjęcie rozmów na temat politycznego rozwiązania konfliktu.

Annan oczekuje, że rozejm w Syrii nastąpi najpóźniej w 48 godzin po 10 kwietnia. Wcześniej rząd syryjski powinien zakończyć wycofywanie żołnierzy z miast - powiedział w czwartek rzecznik byłego sekretarza ONZ Ahmad Fawzi.

Rząd Syrii twierdzi, że już zaczął wycofywać swe wojska z trzech miast kraju: Dary, Idlibu i Zabadani. Fawzi dodał, że obecnie trwają próby zweryfikowania tych informacji.

Syryjscy działacze praw człowieka informują, że w Syrii trwa w czwartek ofensywa sił rządowych na miasta. Do starć doszło m.in. w Dumie, 12 km od Damaszku. W mieście słychać wybuchy i odgłosy strzałów z broni maszynowej. Z kilku budynków unosi się dym. Aktywiści opisują operacje wojsk syryjskich w tym rejonie jako najgwałtowniejsze od wybuchu w marcu 2011 roku powstania przeciwko Asadowi. Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka w wyniku konfliktu wewnętrznego w Syrii zginęło ok. 10 tys. ludzi.

>>>>

Nikt nie ludzi sie ze Asad nagle przesatnie mordowac . To jest cala klika ... Nie jeden Asad ...



Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (MKCK) podał, że Syria zgodziła się, aby organizacja rozszerzyła swoją działalność w tym kraju.

"Oznacza to, że będziemy musieli w szybkim tempie zwiększyć nasze zasoby ludzkie i możliwości logistyczne" - napisał szef MKCK Jakob Kellenberger w oświadczeniu wydanym pod koniec swojej wizyty w Damaszku, gdzie spotkał się z kilkoma syryjskimi ministram.

MKCK osiągnął też porozumienie z władzami w Damaszku co do procedury, pozwalającej mu zażądać wprowadzenia przerwy w walkach na pewnym terenie. Umożliwi to ewakuację rannych i dostarczenie pomocy - powiedział rzecznik MKCK Hiszam Hassan.

Przedstawiciele MKCK wznowią wizyty w ośrodkach zatrzymań, na co Damaszek nie zezwalał od września 2011 r. Planowana jest wizyta w więzieniu w Aleppo (Halab).

Syryjscy działacze praw człowieka informują, że w Syrii trwa w czwartek ofensywa sił rządowych na miasta. Do starć doszło m.in. w Dumie, 12 km od Damaszku. W mieście słychać wybuchy i odgłosy strzałów z broni maszynowej. Z kilku budynków unosi się dym. Aktywiści opisują operacje wojsk syryjskich w tym rejonie jako najgwałtowniejsze od wybuchu w marcu 2011 roku powstania przeciwko Asadowi. Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka w wyniku konfliktu wewnętrznego w Syrii zginęło ok. 10 tys. ludzi.

>>>>>

Zobaczymy . Licza sie czyny nie slowa...



Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .





Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:28, 06 Kwi 2012    Temat postu:

ONZ żąda zaprzestania działań wojennych w Syrii do 10 kwietnia

Rada Bezpieczeństwa ONZ wyznaczyła dziś nieprzekraczalny termin zaprzestania wszelkich działań wojennych w Syrii. Jeśli rząd syryjski zamierza spełnić swe zobowiązanie do wdrożenia planu pokojowego, musi to nastąpić do godz. 6 czasu lokalnego 10 kwietnia.

Rząd syryjski "pilnie i w sposób nienastręczający wątpliwości" powinien wypełnić swe zobowiązanie do wprowadzenia w życie planu pokojowego specjalnego wysłannika ONZ i Ligi Arabskiej Kofiego Annana, do czego zobowiązał się 1 kwietnia - oświadczyła w swym wezwaniu Rada Bezpieczeństwa. Oznacza to - precyzuje piętnastka członków Rady - "zaprzestanie ruchów wojsk w kierunku miast, zaniechanie stosowania broni ciężkiej i wycofanie wojska z miejsc zamieszkanych".

Opozycja syryjska powinna zaprzestać swych "głównych działań zbrojnych w nieprzekraczalnym terminie do 12 kwietnia", czyli "w 48 godzin po tym, gdy rząd syryjski zrealizuje swe zobowiązania".

Dokument uchwalony przez Radę Bezpieczeństwa podkreśla również, że jest ona przygotowana do uruchomienia "bezstronnego mechanizmu nadzoru nad wprowadzaniem w życie planu pokojowego przez obie strony konfliktu".

Piętnastka wezwała władze syryjskie, aby bez dalszej zwłoki zezwoliły na dostęp personelu organizacji humanitarnych do ludności potrzebującej pomocy. W tym celu domaga się ustanowienia codziennej dwugodzinnej przerwy w działaniach wojennych.

Tymczasem informacje nadchodzące z Syrii mówią o kontynuowaniu działań represyjnych rządu "na alarmującym poziomie", jak określił to Kofi Annan.

Rząd syryjski zapewniał dziś, że rozpoczął "częściowe wycofywanie" wojska z Dary (południe Syrii), Idlibu (północ) i Zabadani w pobliżu Damaszku.

Mimo to, według opozycyjnych Komitetów Koordynacji Lokalnej, wojska rządowe nadal starały się rozszerzyć kontrolę nad już zajętymi miastami lub umocnić swe przyczółki w prowincjach Hims, Idlib i Hama oraz prowadziły intensywne działania w peryferyjnej dzielnicy Damaszku, Dumie, gdzie opozycja była szczególnie aktywna.

Dzisiejsze informacje organizacji humanitarnych mówią o 27 zabitych przez wojska rządowe. Francuski minister spraw zagranicznych Alain Juppe oświadczył dziś, że nie jest optymistą, jeśli chodzi o perspektywy wdrożenia planu pokojowego dla Syrii. Wezwał Radę Bezpieczeństwa do bardziej energicznych działań.

>>>>

Takich porozumien to bylo na peczki ... Trudno o optymizm ...




[img]
[/img]
Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .





Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:12, 06 Kwi 2012    Temat postu:

Dziesiątki tysięcy ludzi demonstrują przeciwko reżimowi Asada

Dziesiątki tysięcy Syryjczyków demonstrowało w piątek w całym kraju przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada mimo wzmocnionych sił bezpieczeństwa i ostrzału miejscowości pozostających pod kontrolą rebeliantów.

Mobilizacja ludzi nastąpiła, jak pisze AFP, gdy Rada Bezpieczeństwa ONZ zaapelowała w czwartek do władz w Damaszku o wstrzymanie operacji militarnych najpóźniej do 10 kwietnia, jak się zobowiązały, i do opozycji - o zrobienie tego samego w ciągu 48 godzin od spełnienia przez władze swych zobowiązań. Zgromadzenia odbyły się także w innych miejscowościach, o czym poinformował przewodniczący

Syryjskiego Obserwatorium ds. Praw Człowieka z siedzibą w Londynie Rami Abdel Rahman. Antysadatowscy aktywiści mówią też o "masowej obecności sił bezpieczeństwa" w różnych miejscach, gdzie zazwyczaj gromadzą się demonstranci.

Lokalne komitety koordynacyjne (LCC), które organizują w terenie ruch protestu, podały, że siły bezpieczeństwa strzelały w piątek do manifestantów w Dumie (na północ od Damaszku), w Hamie (środkowa Syria) i w Idlibie (w północno-zachodniej części kraju).

Damaszek zobowiązał się do wycofania wojsk z zajętych miast do 10 kwietnia, lecz obserwatorzy przypominają, że wielokrotnie łamał przyrzeczenia.

Przedstawiciel dyplomacji amerykańskiej Mark Toner oświadczył, że USA nie widzą żadnych oznak podporządkowania się oddziałów Baszara el-Asada planowi pokojowemu wysłannika ONZ i Ligi Arabskiej Kofiego Annana. Syryjska opozycja wyraża taki sam sceptycyzm.

Rada Bezpieczeństwa ONZ wyznaczyła nieprzekraczalny termin zaprzestania wszelkich działań wojennych w Syrii: do 10 kwietnia rząd powinien wycofać żołnierzy z miast i obie strony będą miały 48 godzin na zakończenie wszelkich działań zbrojnych. Według Syryjskiego Obserwatorium ds. Praw Człowieka w wyniku konfliktu wewnętrznego w Syrii zginęło ok. 10 tys. ludzi.

>>>>>

No bo nie ma zadnych oznak podporzadkowywania sie rezimu JAKIMKOLWIEK zasadom...

Demonstracje przciwko reżimowi Asada, fot. AFP --


ONZ: W syryjskim konflikcie zginęło ponad 9 tys. cywilów

Ponad 9 tysięcy cywilów zginęło w wyniku konfliktu w Syrii, gdzie od roku władze tłumią wystąpienia przeciwko prezydentowi Baszarowi el-Asadowi - poinformowała we wtorek Organizacja Narodów Zjednoczonych. Wcześniejsze dane ONZ mówiły o ponad 8 tys. zabitych.

"Wiarygodne oceny mówią, że od początku powstania rok temu bilans ofiar śmiertelnych sięgnął ponad 9 tysięcy" - powiedział Robert Serry, specjalny koordynator ONZ ds. procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie. O blisko 10 tysiącach ofiar, głównie cywilów, mówią dane ogłoszone przez Obserwatorium Praw Człowieka - opozycyjną organizację syryjską z siedzibą w Londynie. Według niej w Syrii zginęły 9734 osoby - 7056 cywilów i 2678 żołnierzy, w tym walczących po stronie rządowej oraz zbuntowanych dezerterów z armii.

ONZ poinformowała również, że ponad 30 tys. Syryjczyków schroniło się przed falą przemocy w krajach sąsiednich. Około 200 tys. ludzi to tzw. uchodźcy wewnętrzni - ci, którzy porzucili swoje domy i uciekli do innych miejsc wewnątrz swego kraju. Wystąpienia antyrządowe rozpoczęły się w Syrii 15 marca zeszłego roku. Najpierw były to pokojowe manifestacje inspirowane arabską wiosną. Potem przerodziły się one w opór zbrojny - przeciwko Asadowi zwróciły się tysiące zbiegów z armii rządowej, tworząc tzw. Wolną Armię Syryjską.

>>>>

Bilans ofiar juz przestarzaly .
10.000 zabitych
30.000 uchodzcow zagranice
200.000 uchodzcow wewnatrz...
A ogolem ponad 1100.000 ofiar !!!



Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .





Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:37, 07 Kwi 2012    Temat postu:

Heiko Flottau / SÅ?ddeutsche Zeitung
Mroczne dziedzictwo

Nad­uży­cia wła­dzy i ne­po­tyzm: dyk­ta­tor Ba­szar al-As­sad po­wo­łu­je się chęt­nie na hi­sto­rię. Jak naj­now­sze dzie­je Syrii wpły­nę­ły na ostat­nie wy­da­rze­nia w tym kraju?

Hafiz al-As­sad, oj­ciec i po­przed­nik obec­ne­go sy­ryj­skie­go pre­zy­den­ta Ba­sza­ra al-As­sa­da miał zwy­czaj my­śle­nia w wy­mia­rze hi­sto­rycz­nym. W Da­masz­ku mówi się, że nad swoim biur­kiem kazał po­wie­sić por­tret mu­zuł­mań­skie­go wodza Sa­la­dy­na, który za­sły­nął zwy­cię­stwem w walce z krzy­żow­ca­mi w 1187 r. pod Hat­tin (nie­da­le­ko Je­zio­ra Ga­li­lej­skie­go). Był to po­czą­tek końca chrze­ści­jań­skich na­jeźdź­ców na sy­ryj­skiej ziemi, w gra­ni­cach któ­rej znaj­do­wa­ły się wtedy także te­re­ny dzi­siej­sze­go Izra­ela. Z hi­sto­rycz­nej klę­ski krzy­żow­ców Hafiz al-As­sad wy­wnio­sko­wał, że oku­pa­cja te­ry­to­riów arab­skich nie może trwać wiecz­nie, za­kła­da­jąc, że rów­nież XX-wiecz­ni sy­jo­ni­ści po­win­ni mieć tego świa­do­mość. Na tej pod­sta­wie wy­su­nął ko­lej­ne prze­ko­na­nie, które po­dzie­lał rów­nież jego na­stęp­ca Ba­szar. Kiedy w la­tach 80. Brac­two Mu­zuł­mań­skie, które sprze­ci­wia­ło się rzą­dom ala­wi­tów i pro­wa­dzi­ło walkę zbroj­ną z wła­dza­mi Syrii, ogło­si­ło Hamę wol­nym mia­stem, Hafiz na­ka­zał mia­sto zbom­bar­do­wać. Po­dob­nie po­stą­pił teraz jego syn Ba­szar z Hims, ba­stio­nem opo­zy­cji. Po tym, jak 30 lat temu w Hamie zgi­nę­ło co naj­mniej kil­ka­na­ście ty­się­cy ludzi, w kraju za­pa­no­wał cmen­tar­ny spo­kój. Do czasu aż arab­skie po­wsta­nie do­tar­ło do Bilad al-Sham, czyli ziem "Wiel­kiej Syrii".

Wnio­ski, jakie Hafiz al-As­sad wy­cią­gnął z lek­cji hi­sto­rii, oka­za­ły się nie­wła­ści­we. Izra­el - w jego prze­ko­na­niu nowa forma pań­stwa krzy­żow­ców - nadal ist­nie­je. To wła­śnie nie­chęć do tego kraju kształ­to­wa­ła po­li­ty­kę za­gra­nicz­ną Syrii za jego rzą­dów. Twier­dził, że wa­run­kiem ko­niecz­nym do prze­pro­wa­dze­nia li­be­ral­nych re­form jest zwy­cię­stwo nad sy­jo­ni­zmem. Jak po­ka­za­ły wy­da­rze­nia ostat­nich mie­się­cy, Sy­ryj­czy­cy nie dają się już kar­mić tego ro­dza­ju za­leż­no­ścia­mi.

Wspo­mnie­nie cza­sów, kiedy można było bez pasz­por­tu i kon­tro­li prze­kra­czać gra­ni­ce, po­dró­żu­jąc z Mo­su­lu (dziś Irak) do Da­masz­ku czy z Bag­da­du do Je­ro­zo­li­my, cią­gle jest żywe. Jesz­cze na po­cząt­ku XX w. pod pa­no­wa­niem osmań­skim mia­sta takie jak Alep­po, Hama i Hims były pręż­ny­mi ośrod­ka­mi han­dlo­wy­mi. W cza­sie pierw­szej wojny świa­to­wej, kiedy roz­pa­da­ją­ce się ce­sar­stwo osmań­skie wal­czy­ło prze­ciw­ko An­glii, Fran­cji i Rosji, silny był ruch na­cjo­na­li­stycz­ny i ma­rze­nie o stwo­rze­niu Wiel­kiej Syrii – kró­le­stwa pod przy­wódz­twem osia­dłych w Mekce Ha­sze­mi­tów, dy­na­stii wy­wo­dzą­cej się z rodu Ma­ho­me­ta. Pań­stwo to miało obej­mo­wać wszyst­kie arab­skie zie­mie i za­pew­niać miesz­kań­com tra­dy­cyj­ną swo­bo­dę. Koń­cem tych ma­rzeń oka­za­ło się od­da­nie tych ziem pod man­dat fran­cu­sko-bry­tyj­ski.

Sprzy­mie­rzo­nym za­le­ża­ło przede wszyst­kim na kon­tro­li złóż ropy naf­to­wej w tym re­jo­nie, eks­plo­ato­wa­nych do­tych­czas za­le­d­wie w nie­wiel­kim stop­niu, a nowy po­dział umo­ty­wo­wa­ły da­le­ce nie­wia­ry­god­ny­mi hi­sto­rycz­ny­mi wzglę­da­mi. Kiedy fran­cu­ski ge­ne­rał Henri Gou­raud przy­je­chał do Da­masz­ku, od­wie­dził grób Sa­la­dy­na i na­wią­zu­jąc do po­raż­ki krzy­żow­ców pod Hat­tin sprzed sied­miu i pół wie­ków, po­wie­dział: "Moja obec­ność tutaj przy­pie­czę­to­wu­je zwy­cię­stwo krzy­ża nad pół­księ­ży­cem". Fran­cu­zi po­zo­sta­li, po­dob­nie jak Bry­tyj­czy­cy. Po­ja­wi­li się także na­pły­wo­wi Żydzi, któ­rzy chcie­li speł­nić swoje ma­rze­nie o życiu we wła­snym kraju – ży­cze­nie, które dzie­li­li z wie­lo­ma Ara­ba­mi. Nic dziw­ne­go, że wza­jem­nie ze sobą kon­ku­ru­ją­ce plany Żydów i Ara­bów zmie­ni­ły hi­sto­rycz­ną Syrię w stre­fę per­ma­nent­ne­go kon­flik­tu, któ­re­go do dziś nie udało się za­ła­go­dzić.

W Syrii do­cho­dzi­ło do cią­głych nie­po­ko­jów. W 1920 r. po krót­kiej woj­nie sy­ryj­sko-fran­cu­skiej król Faj­sal uciekł do An­glii. Pięć lat póź­niej w Dża­bal ad-Du­ruz, au­to­no­micz­nym pań­stew­ku Du­ru­zów na te­re­nie fran­cu­skie­go man­da­tu w Syrii, wy­bu­chła re­be­lia do­wo­dzo­na przez suł­ta­na Paszę al-Atra­sza prze­ciw­ko fran­cu­skiej oku­pa­cji. To po­wsta­nie, które ob­ję­ło całą Syrię, zo­sta­ło opa­no­wa­ne do­pie­ro rok póź­niej przy udzia­le od­dzia­łów ko­lo­nial­nych z Se­ne­ga­lu i Ma­ro­ka. Al-Atrasz, któ­re­mu udało się uciec do Jor­da­nii, zo­stał ska­za­ny przez Fran­cu­zów na śmierć, póź­niej uła­ska­wio­ny. Wró­cił do kraju w 1937 r., kiedy Fran­cja przy­zna­ła Syrii czę­ścio­wą au­to­no­mię.

Pierw­szym pre­zy­den­tem po­wsta­łej w 1936 r. Re­pu­bli­ki Syrii zo­stał Ha­szim al-Atas­si. Po­cho­dził ze sta­rej ro­dzi­ny no­ta­bli, któ­rej człon­ko­wie peł­ni­li urząd bur­mi­strza Hims oraz mu­ftie­go w Try­po­li­sie i Hims. Po tym jak par­la­ment w Pa­ry­żu od­mó­wił ra­ty­fi­ka­cji umowy o sy­ryj­skiej au­to­no­mii, kraj ten zna­lazł się po fran­cu­skiej klę­sce w woj­nie z Niem­ca­mi pod kon­tro­lą rządu Vichy. Nie­dłu­go potem zo­stał za­ję­ty przez Ko­mi­tet Wol­nej Fran­cji i woj­ska bry­tyj­skie, które wy­mó­wi­ły po­słu­szeń­stwo rzą­do­wi z Vichy, kon­ty­nu­ując wojnę z Niem­ca­mi. Do­pie­ro 17 kwiet­nia 1946 r., kiedy zo­sta­ła pro­kla­mo­wa­na Arab­ska Re­pu­bli­ka Syrii, ostat­nie od­dzia­ły fran­cu­skie opu­ści­ły kraj – "Mała Syria" uzy­ska­ła nie­pod­le­głość.

Okres man­da­tu fran­cu­sko-bry­tyj­skie­go w okre­sie mię­dzy­woj­nia to ma­rze­nia o "Wiel­kiej Syrii". Jed­nak stały one w sprzecz­no­ści z am­bit­ny­mi pla­na­mi wład­cy Jor­da­nii, Ab­dul­la­ha I z rodu Ha­sze­mi­tów, wspie­ra­ne­go przez Bry­tyj­czy­ków. On rów­nież pla­no­wał roz­sze­rze­nie swo­je­go kró­le­stwa o te­re­ny hi­sto­rycz­nej Syrii. Jed­nak inne mo­car­stwa w re­gio­nie, m.​in. Egipt, nie chcia­ły do­pu­ścić do umoc­nie­nia po­zy­cji Jor­da­nii.

Dla Syrii za­czął się okres we­wnętrz­nych nie­po­ko­jów, za­koń­czo­ny do­pie­ro pu­czem Ha­fi­za al-As­sa­da w 1970 r. Przez pierw­sze po­wo­jen­ne lata Szu­kri al-Ku­wa­tli, wio­dą­ca oso­bo­wość w walce o nie­pod­le­głość i od 1943 r. pre­zy­dent, pró­bo­wał kształ­to­wać losy Syrii. Po­cho­dził ze sta­re­go rodu z Da­masz­ku, re­pre­zen­tu­ją­ce­go in­te­re­sy go­spo­dar­cze twór­cy i króla Ara­bii Sau­dyj­skiej, Ibn Sauda. Al-Ku­wa­tli szyb­ko jed­nak po­gu­bił się we wła­snych dą­że­niach do wła­dzy i w wi­chrach pierw­szej wojny izra­el­sko-arab­skiej 1948/49, w któ­rej kraje arab­skie wal­czy­ły prze­ciw­ko za­ło­żo­ne­mu 14 maja 1948 r. pań­stwu Izra­el. Za­rzu­ca­no mu nie­udol­ne do­wo­dze­nie i złe rzą­dze­nie pań­stwem.

Bez­kr­wa­wy za­mach prze­pro­wa­dzo­ny przez ge­ne­ra­ła szta­bu Husni al-Za­ima po­zba­wił go urzę­du. Po­dob­no jedną z przy­czyn puczu była ko­rup­cyj­na prze­szłość ge­ne­ra­ła – prze­ję­cie wła­dzy uchro­ni­ło go od od­po­wie­dzial­no­ści kar­nej. Zda­niem bry­tyj­skie­go dzien­ni­ka­rza, hi­sto­ry­ka i bio­gra­fa As­sa­da Pa­tric­ka Seale’a, była to pierw­sza in­ge­ren­cja arab­skiej armii w po­li­ty­kę, która roz­po­czę­ła serię bru­tal­nych woj­sko­wych bun­tów. Za­mach po­ka­zał, że wzory za­chod­niej de­mo­kra­cji nie dadzą się za­szcze­pić w tra­dy­cyj­nym arab­skim spo­łe­czeń­stwie z jego struk­tu­ra­mi ro­do­wy­mi i kla­no­wy­mi. Wła­dza al-Za­ima skoń­czy­ła się po czte­rech i pół mie­sią­cach ko­lej­nym pu­czem i eg­ze­ku­cją. Jego prze­kleń­stwem stała się próba na­rzu­ce­nia or­to­dok­syj­ne­mu spo­łe­czeń­stwu re­form, do któ­rych na­le­ża­ły m.​in. nada­nie praw wy­bor­czych ko­bie­tom, które umia­ły pisać i czy­tać, oraz zakaz uży­wa­nia zwy­cza­jo­wych ty­tu­łów, ta­kich jak bej i pasza.

Po pierw­szym za­ma­chu jesz­cze w tym samym 1949 roku do­szło do ko­lej­nych dwóch do­ko­na­nych przez ge­ne­ra­ła Sa­mi­ra Hin­da­wie­go i puł­kow­ni­ka Adiba asz-Szi­sza­klie­go. Potem na­stę­po­wa­ły różne rządy, aż w

1963 r. wła­dzę prze­ję­ła par­tia Baas. Za­ło­ży­li ją w 1947 r. chrze­ści­ja­nin Mi­chel Aflaq i mu­zuł­ma­nin Salah el-Din Bitar. Ich celem było "od­ro­dze­nie" świa­ta arab­skie­go w świec­kim pań­stwie, gdzie by­ło­by miej­sce dla wszyst­kich grup et­nicz­nych i re­li­gii, i gdzie wszy­scy mie­li­by prawo do do­bre­go wy­kształ­ce­nia. Na jej czele stał Hafiz al-As­sad, ofi­cer wojsk lot­ni­czych, który w 1970 r. w wy­ni­ku ko­lej­ne­go puczu woj­sko­we­go sta­nął na czele pań­stwa i rok póź­niej zo­stał jego pre­zy­den­tem. Ozna­cza­ło to zmia­nę ide­olo­gii, po­nie­waż al-As­sad na­le­żał do Ala­wi­tów.

Wraz z As­sa­dem od 1970 r. na­sta­ły rządy ala­wic­kiej mniej­szo­ści nad sun­nic­ką więk­szo­ścią. Inne mniej­szo­ści – chrze­ści­ja­nie i wy­znaw­cy ju­da­izmu – byli to­le­ro­wa­ni, o ile nie byli prze­ciw­ko wła­dzy. Assad za­pro­wa­dził w kraju reżim to­ta­li­tar­ny chro­nio­ny przez sie­dem kon­ku­ru­ją­cych ze sobą taj­nych służb. Opar­cia szu­kał w po­li­tycz­nym za­mie­sza­niu w re­gio­nie, okre­śla­jąc się – zgod­nie z mak­sy­mą Sa­la­dy­na mó­wią­cą, że na­jeźdź­cy z Za­cho­du nie są mile wi­dzia­ni – wro­giem Izra­ela. Jako że jego po­li­ty­ka ko­li­do­wa­ła z in­te­re­sa­mi więk­szo­ści bra­ter­skich arab­skich państw, po­trze­bo­wał stra­te­gicz­ne­go part­ne­ra: wybór padł na Iran.

Hi­sto­ria zde­ter­mi­no­wa­ła także po­li­ty­kę As­sa­da wzglę­dem Li­ba­nu: dla niego kraj ten był nie­od­łącz­nym ele­men­tem daw­nej "Wiel­kiej Syrii", a więc po­wi­nien się zna­leźć znowu pod bez­po­śred­nią kon­tro­lą Syrii. Dla­te­go wła­śnie w trwa­ją­cej 15 lat woj­nie do­mo­wej w Li­ba­nie (1975-1990) Assad wspie­rał za­wsze słabe par­tie, kal­ku­lu­jąc, że uda się za­cho­wać wpły­wy dzię­ki temu, że żadna nie była w sta­nie na trwa­łe zy­skać prze­wa­gi. Dzię­ki tej stra­te­gii udało się As­sa­do­wi ogra­ni­czyć wpły­wy Izra­ela w Li­ba­nie. De­cy­du­ją­ce dla obec­nej sy­tu­acji w Syrii jest jed­nak we­wnątrz­po­li­tycz­ne dzie­dzic­two, które Hafiz al-As­sad po­zo­sta­wił swemu sy­no­wi Ba­sza­ro­wi. Wpraw­dzie oj­ciec dbał – w do­brej tra­dy­cji par­tii Baas – o bu­do­wę szpi­ta­li, szkół i uni­wer­sy­te­tów, jed­nak sta­bi­li­za­cja, za którą chwa­lił go zwłasz­cza Za­chód, oka­za­ła się złud­na. Sys­te­mu zbu­do­wa­ne­go na nad­uży­ciu wła­dzy, dzia­ła­niach taj­nych służb, ne­po­ty­zmie i ko­rup­cji nie był w sta­nie prze­ła­mać nawet jego syn Ba­szar. Obec­nie woj­sko nie wy­stę­pu­je prze­ciw­ko nie­efek­tyw­nym i nie­de­mo­kra­tycz­nym rzą­dom. Dziś to naród wy­stę­pu­je prze­ciw­ko spra­wu­ją­cym wła­dzę.

>>>>

Widzcie jak winy ojcow spadaja na potomkow . Jak mroczne i krwawe dziedzictwo rodziny zanurza w zle i mroku dzieci . Dlatego musicie sami zyc przyzwoicie aby dzieciom przekazac to co najwazniejsz ... Nie nie kase slawe i wladze . Ale PRZYKLAD PRZYZWOITEGO ZYCIA !



Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .





Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:24, 07 Kwi 2012    Temat postu:

Organizacja Islamska: 70 mln dol. na pomoc ofiarom konfliktu w Syrii

Organizacja Współpracy Islamskiej (OWI) ofiaruje 70 mln dol. na pomoc dla osób poszkodowanych podczas zbrojnego konfliktu w Syrii - poinformowali w sobotę przedstawiciele OWI.

Organizacja Współpracy Islamskiej, której członkiem jest również Syria informowała już w ubiegłym miesiącu, że otrzymała od Damaszku pozwolenie na wysłanie do ogarniętego konfliktem kraju takiej pomocy i oddelegowanie zespołu swoich przedstawicieli, którzy określiliby potrzeby grup poszkodowanych. Według oceny OWI i wysłanników ONZ koszt wsparcia tych, którzy najbardziej ucierpieli podczas konfliktu wyniesie 70 mln dol.

"Wspólna analiza ONZ i OWI wskazuje, że pomocy humanitarnej potrzebuje co najmniej milion Syryjczyków w prowincjach (muhafazach), które odwiedziła misja" - stwierdził pod koniec marca rzecznik ONZ Eduardo del Buey.

Pomoc, na którą pieniądze wyłoży OWI, przeznaczona będzie na żywność, leki, sprzęt medyczny oraz wsparcie finansowe poszkodowanych. Kiedy przed rokiem w syryjskich miastach zaczęły się pokojowe demonstracje przeciwko prezydentowi Baszarowi el-Asadowi, wysłał on armię, by stłumiła wystąpienia. Protesty przerodziły się w opór zbrojny. Według ONZ liczba ofiar cywilnych konfliktu przekroczyła już 9 tysięcy. Dziesiątki tysięcy Syryjczyków uciekło do Turcji i Libanu.

>>>>

Slusznie trzeba pomagac bo tam sa ciagle zbrodnie ...


Turcja: rekordowy napływ uchodźców z Syrii

Około 2350 Syryjczyków uciekło dziś do Turcji ze swojego kraju, który od ponad roku ogarnięty jest walkami między siłami rządu i opozycji. To jak dotąd najliczniejszy napływ syryjskich uciekinierów w ciągu jednej doby - podały tureckie władze.

Wszyscy uchodźcy przekroczyli granicę w pobliżu tureckiej wioski Bukulmez. Mieszkańcy wsi mówili o odgłosach ciężkich walk, dochodzących do nich przez cały dzień od strony Syrii. Od początku syryjskiego konfliktu w marcu ubiegłego roku do Turcji uciekło ponad 22 tysiące osób. Według danych ONZ od wybuchu powstania przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada w Syrii zginęło 9 tys. cywilów. Rząd w Damaszku twierdzi, że z rąk "terrorystów" zginęły 3 tys. żołnierzy i policjantów oraz innych jego zwolenników.

>>>>

Narasta lawina uchodzcow ...

Liczba zabitych wynosi 10.000
A ofiar ogolem okolo 1.300.000 !!!! Apokalipsa !!!



Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .





Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:01, 08 Kwi 2012    Temat postu:

Papież apeluje o położenie kresu przelewowi krwi w Syrii.

W wielkanocnym orędziu Benedykt XVI zaapelował o położenie kresu przelewowi krwi w Syrii i podjęcie dialogu. Wspólnotę międzynarodową wezwał, by udzieliła pomocy uchodźcom z tego kraju. Papież udzielił błogosławieństwa Urbi et Orbi i złożył wiernym życzenia.

Benedykt XVI powiedział: - Niech Zmartwychwstały Chrystus da nadzieję Bliskiemu Wschodowi, aby wszystkie grupy etniczne, kulturowe i religijne tego regionu współpracowały dla dobra wspólnego i poszanowania praw człowieka. Zwłaszcza w Syrii, niech nie będzie przelewu krwi i niech zostanie bezzwłocznie podjęta droga poszanowania, dialogu i pojednania, jak tego również pragnie wspólnota międzynarodowa.

- Niech liczni uchodźcy pochodzący z tego kraju i potrzebujący pomocy humanitarnej znajdą przyjęcie i solidarność, które mogą łagodzić ich bolesne cierpienia - apelował papież w orędziu, wygłoszonym z balkonu bazyliki świętego Piotra do ponad 100 tysięcy ludzi.

Wyraził również nadzieję na stabilność i rozwój w Iraku i wznowienie procesu pokojowego między Izraelczykami i Palestyńczykami.

Benedykt XVI modlił się za cierpiącą z powodu głodu ludność Rogu Afryki i jej pojednanie, o "siłę przebaczenia" w Sudanie i Sudanie Południowym.

- Niech chwalebny Chrystus w przeżywającym trudne chwile polityczne Mali udzieli pokoju i stabilności. Nigerii, która w minionych miesiącach była terenem krwawych ataków terrorystycznych, niech wielkanocna radość da siły niezbędne do ponownego podjęcia budowy społeczeństwa pokojowego, szanującego wolność religijną swoich obywateli - wzywał papież.

Przypomniał wiernym, że spotkanie z Chrystusem zmienia życie i wyzwala; "nie w sposób powierzchowny, chwilowy, ale wyzwala radykalnie, uzdrawia i przywraca nam godność" - dodał.

- Drodzy bracia i siostry! Jeśli Jezus zmartwychwstał, to wówczas - i tylko wówczas - wydarzyło się coś naprawdę nowego, co zmienia kondycję człowieka i świata. Tak więc On, Jezus, jest kimś, komu możemy absolutnie ufać i nie tylko ufać w Jego orędzie, ale właśnie Jemu samemu, ponieważ Zmartwychwstały nie należy do przeszłości, ale jest obecny teraz, żyjący - powiedział papież.

Podkreślił, że Chrystus jest nadzieją i pociechą dla wspólnot chrześcijańskich w szczególny sposób doświadczonych z powodu wiary przez dyskryminacje i prześladowania.

Po wygłoszeniu orędzia Benedykt XVI udzielił błogosławieństwa Urbi et Orbi, czyli miastu i światu, i złożył życzenia w 65 językach. Po polsku powiedział: "Chrystus zmartwychwstał".

>>>>

Tak jest . Calkowicie popieramy to stanowisko choc oczywiscie ofiary beda . Ale wolnosc juz jest u drzwi Syrii . Natomiast rzeczywiscie liczba ofiar rosnie ...



W sobotę z rąk żołnierzy zginęło w Syrii co najmniej 25 osób, głównie cywilów - podało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

>>>>

A zatem bilans rosnie do:

Zabitych:
7123 cywilow
2704 zolnierzy
1.286.112 ofiar ogolem !!!!

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:58, 08 Kwi 2012    Temat postu:

Damaszek żąda pisemnych gwarancji złożenia broni przez rebeliantów

Władze w Damaszku zażądały pisemnych gwarancji, że rebelianci złożą broń i zaprzestaną walk, zanim siły rządowe zawieszą broń i opuszczą miasta, na co przystał wcześniej prezydent Baszar A-Assad. Dowództwo Wolnej Armii Syryjskiej odmówiło. Specjalny wysłannik ONZ do Syrii Kofi Annan powiedział, że jest "zszokowany ostatnimi doniesieniami o nagłym wzroście przemocy i okrucieństw popełnianych w kilku miastach i wsiach w Syrii".

Specjalny wysłannik ONZ i Ligi Arabskiej do Syrii Kofi Annan "do teraz nie dostarczył nam pisemnych gwarancji dotyczących zgody zbrojnych grup terrorystycznych na zakończenie przemocy i gotowości złożenia broni" - oświadczył rzecznik syryjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Dżihad Makdissi. Agencja Reutera zauważa, że żądanie Damaszku podaje w wątpliwość możliwość zawarcia rozejmu między siłami reżimu a opozycyjną Wolną Armią Syryjską (WAS), złożoną głównie z żołnierzy-dezerterów.

Tymczasem dowódca WAS, pułkownik Riad el-Asad, oświadczył, że jego środowisko nie uznaje reżimu prezydenta Assada i dlatego nie da żadnych gwarancji.

Płk Assad powiedział przez telefon agencji Associated Press, że jeśli reżim będzie przestrzegał sześciopunktowego planu Annana, jego armia złoży broń. Zaznaczył przy tym, że siły rządowe muszą wycofać się z powrotem do baz i usunąć punkty kontrolne z ulic syryjskich miast.

Dzisiaj po raz kolejny Kofi Annan uznał, że eskalacja przemocy w Syrii jest "nie do zaakceptowania". Jak podkreślił, narusza to wcześniejsze gwarancje i zapewnienia ze strony Damaszku. "Jako, że zbliżamy się do terminu 10 kwietnia, przypominam rządowi syryjskiemu o potrzebie pełnej implementacji zobowiązań. Pragnę podkreślić, że aktualny wzrost przemocy jest nie do zaakceptowania" - poinformował Annan w oświadczeniu wydanym przez jego biuro w Genewie.

"Jestem zszokowany ostatnimi doniesieniami o nagłym wzroście przemocy i okrucieństw popełnianych w kilku miastach i wsiach w Syrii, co przyczynia się do alarmującego poziomu liczby ofiar śmiertelnych, uchodźców wewnętrznych i zewnętrznych" - zaznaczył.

Plan pokojowy ONZ i Ligi Arabskiej, przyjęty niedawno przez reżim w Damaszku, przewiduje, że w najbliższy wtorek, tj. 10 kwietnia, o godz. 6 (5 czasu polskiego) nastąpi zawieszenie broni ze strony sił rządowych. Ten sam warunek w ciągu kolejnych 48 godzin ma spełnić opozycja.

Reżim zobowiązał się do wycofania wojska z miast, co ma umożliwić wstrzymanie walk między siłami rządowymi a zbrojnymi ugrupowaniami opozycji.

Poza ustanowieniem rozejmu między stronami konfliktu, plan zakłada pomoc humanitarną dla ludności, wycofanie ciężkiej broni z dzielnic mieszkalnych oraz podjęcie rozmów na temat politycznego rozwiązania konfliktu.

Rozejm ma monitorować grupa ok. 200-250 nieuzbrojonych obserwatorów ONZ. Zgodę na to musi jednak najpierw wyrazić Rada Bezpieczeństwa ONZ.

Antyreżimowa rewolta trwa w Syrii od roku. Według szacunków ONZ dotychczas zginęło ok. 9 tys. osób. Rząd w Damaszku twierdzi, że z rąk "terrorystów" zginęły 3 tys. żołnierzy i policjantów oraz innych jego zwolenników. Z kolei mające siedzibę w Londynie Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka utrzymuje, że śmierć poniosło 10 tys. ludzi, w większości cywilów.

>>>>

No tak . Pisemnych deklaracji zlozenia broni a moze jeszcze powinni zbudowac szubienice i sie powiesic od razu . Oczywiscie ten ponury belkot nas nie zaskakuje ...

Syria: siły rządowe ostrzeliwują tereny w rebelianckiej prowincji Idlib

Siły rządowe, prezydenta Baszara el-Asada, ostrzeliwały w niedzielę tereny w opanowanej przez rebeliantów prowincji Idlib niedaleko granicy z Turcją. Według syryjskich obrońców praw człowieka, w atakach ucierpiało kilkadziesiąt osób.

Około 90 czołgów i wozów opancerzonych, wspieranych z powietrza przez śmigłowce, zbombardowało południowo-zachodnią część miasta Idlib, stolicy prowincji (muhafazy) o tej samej nazwie - poinformowali agencję Reutera opozycyjni działacze znajdujący się w Syrii i na granicy z Turcją. Mówią oni o kilkudziesięciu zabitych lub rannych.

Opozycyjna Wolna Armia Syryjska, złożona z żołnierzy-zbiegów, została otoczona w Baszirii, jednej z okolicznych wiosek.

Plan pokojowy ONZ i Ligi Arabskiej, przyjęty przez reżim w Damaszku, przewiduje, że w najbliższy wtorek o godz. 6 (5 czasu polskiego) nastąpi zawieszenie broni ze strony sił rządowych. Ten sam warunek w ciągu kolejnych 48 godzin ma spełnić opozycja. Antyreżimowa rewolta trwa w Syrii od roku. Według szacunków ONZ dotychczas zginęło ok. 9 tys. osób. Rząd w Damaszku twierdzi, że z rąk "terrorystów" zginęły 3 tys. żołnierzy i policjantów oraz innych jego zwolenników. Z kolei mające siedzibę w Londynie Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka utrzymuje, że śmierć poniosło 10 tys. ludzi, w większości cywilów.

>>>

Tak przygotowuja ,,rozejm'' ... Jak mowilem trzeba wiecej grantnikow przeciwpancernych aby uderzac na tyly i boki takujacych kolumn i je niszczyc . Sowieckie czolgi nie sa juz anjnowsze nie sa najlepsze ale to masy stali i pancerze trzeba rozrywac ...



Syria: 57 śmiertelnych ofiar bombardowań i walk

Kolejny dzień przemocy w Syrii: co najmniej 57 osób zginęło w bombardowaniach prowadzonych przez lotnictwo rządowe, od kul snajperów oraz w starciach między wojskiem a żołnierzami, którzy przeszli na stronę opozycji - podają agencje informacyjne.

Według opozycyjnych komitetów koordynacji lokalnej armia rządowa kontynuuje trwające od wielu tygodni ostrzeliwanie i pacyfikację ludności jednego z głównych ośrodków ruchu opozycyjnego, miasta Hims w środkowej części kraju. Zginęło tam w niedzielę 18 osób. Na krwawą statystykę złożyły się też wyniki akcji odwetowych prowadzonych przez siły rządowe w Hamie (środkowa Syria), Darze (południe), Idlibie (północ) i Dajr-az-Zaur (wschodnia Syria) oraz w okolicach Damaszku.

W Darze i Dajr-az-Zaur trwały w niedzielę nierówne potyczki między siłami rządowymi a słabo uzbrojoną Wolną Armią Syryjską.

Damaszek kontynuuje swą ofensywę wojskową, mimo że oficjalnie przyjął (z pewnymi zastrzeżeniami) plan rozwiązania kryzysu zaproponowany przez specjalnego wysłannika ONZ i Ligi Arabskiej do Syrii Kofiego Annana, przewidujący m.in. wycofanie broni ciężkiej i wojska z miast i terenów gęsto zaludnionych.

Według danych ONZ od początku insurekcji przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada w kraju zginęło 9 000 osób.

Rząd twierdzi, że z rąk "terrorystów" zginęły 3 000 żołnierzy i policjantów oraz innych jego zwolenników.

W niedzielę w Stambule odbyła się z udziałem 83 krajów II Konferencja "Przyjaciół Syrii", która uznała opozycyjna Narodową Radę Syryjską za "przedstawicielkę wszystkich Syryjczyków" i "głównego partnera do rozmów". Uczestnicy konferencji zażądali od Asada niezwłocznego przystąpienia do realizacji formalnie przyjętego przezeń planu pokojowego i przestrzegli przed międzynarodowymi konsekwencjami dalszego uprawiania "gry na zwłokę".

>>>>

I znow bilans szybko rosnie:
Zabitych :
7274 cywilow
2762 zolnierzy
Zatem 10036 !!!
Jest rekord ! Liczba 10.000 przekroczona . Juz ponad 10.000 zabitych ...
Ogolem 1.313.513 ofiar . Kolejny rekord.
Ponad 1.300.000 ofiar ! Dwa rekordy za jednym razem !!!

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:48, 09 Kwi 2012    Temat postu:

Syria: powstańcy będą respektować zawieszenie broni

Powstańcy z Wolnej Armii Syryjskiej (WAS) będą respektować postanowienia planu pokojowego o zawieszeniu broni od 10 kwietnia, nawet, jeśli rząd nie wycofa swych wojsk z miast - poinformował rzecznik WAS.

"Uznamy zawieszenie broni, tak jak obiecaliśmy to ONZ" - powiedział przedstawiciel WAS Kassem Sad al-Dine odnosząc się do planu pokojowego przedstawionego przez specjalnego wysłannika ONZ i Ligi Arabskiej do Syrii, Kofiego Annana. Dodał jednak: "jeśli (siły rządowe) otworzą ogień, sięgniemy znowu po broń i odpowiemy im" - cytuje niedzielny "Le Figaro".

W rozmowie z agencją Reutera rzecznik WAS powiedział również, że w minionym tygodniu w starciach z wojskami syryjskiego reżimu zginęło co najmniej tysiąc osób, z czego większość to cywile.

Plan pokojowy ONZ i Ligi Arabskiej, przyjęty niedawno przez reżim w Damaszku, przewiduje, że w najbliższy wtorek, tj. 10 kwietnia, o godz. 6 (5 czasu polskiego) nastąpi zawieszenie broni ze strony sił rządowych. Ten sam warunek w ciągu kolejnych 48 godzin ma spełnić opozycja. Reżim zobowiązał się do wycofania wojska z miast, co ma umożliwić wstrzymanie walk między siłami rządowymi a zbrojnymi ugrupowaniami opozycji.

>>>>

Oczywiscie nie oznacza to ze nie beda sie bronic . Nie bedzie tak ze rezim Asada morduje ludzi a powstancy stoja z zawieszona bronia ...



Ponad 100 egzekucji bez śledztwa i procesu.

Siły reżimu prezydenta Syrii Baszara el-Asada i jego milicje przeprowadziły w ostatnich tygodniach ponad 100 bezprawnych i samowolnych egzekucji, czyli bez śledztwa ani procesu .

Egzekucje wykonano na co najmniej 85 cywilach: 25 osób zabito podczas rewizji 3 marca w mieście Hims, 13 ludzi zabito 11 marca w meczecie Bilal w mieście Idlib i co najmniej 47 osób, głównie kobiet i dzieci, zginęło między 11 a 12 marca w kilku dzielnicach w Himsie.

2 marca żołnierze zmusili czworo ludzi do wyjścia z domu sąsiadów i nożami zabili ich na oczach bliskich; następnie zaczęli strzelać i zabili jeszcze jedną osobę.

Egzekucjom zostało poddanych również co najmniej 16 rebeliantów; ludzie ci zostali zabici po tym, jak zostali złapani lub ranni.

Podczas rozpaczliwej próby dławienia rewolty siły syryjskie z zimną krwią przeprowadzają egzekucje . Robią to w ciągu dnia, w obecności świadków.

Prawo międzynarodowe jednoznacznie zakazuje samowolnych egzekucji, a celowe zabijanie rannych czy schwytanych żołnierzy jest zbrodnią wojenną.

Antyreżimowa rewolta trwa w Syrii od roku. Według szacunków ONZ dotychczas zginęło ok. 9 tys. osób. Rząd w Damaszku twierdzi, że z rąk "terrorystów" zginęły 3 tys. żołnierzy i policjantów oraz innych jego zwolenników. Z kolei mające siedzibę w Londynie Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka utrzymuje, że śmierć poniosło 10 tys. ludzi, w większości cywilów.

>>>>

To nie zbrodnia wojenna ludobojstwo . Wszak nie mamy wojny miedzy panstwami a wojne z narodem . Zamordowanych w Polsce podczas stanu ,,wojennego'' nie nazywamy przeciez ofiarami wojny w sensie prawnym . DUZO GORZEJ . Bo to ofiary niby pokoju !!!

Jest juz :
Zabitych;
7346 cywilow...
2790 wojskowych
1.326.573 ofiar ogolem ...

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:08, 09 Kwi 2012    Temat postu:

Kamerzysta tv zastrzelony na granicy z Syrią.

Libański kamerzysta zginął zastrzelony w pobliżu granicy Libanu z Syrią - poinformował kanał telewizyjny Al-Dżadid, dla którego pracował. Według agencji Reuters ranny został też inny pracownik tego kanału.

Źródła w tej telewizji, na które powołuje się Reuters, podały, że kamerzysta Ali Szaaban zginął podczas filmowania w regionie Wadi Chalid po libańskiej stronie granicy.

Agencja Associated Press pisze, że według wstępnych doniesień strzały padły od strony syryjskiej i że kamerzystę próbowano przewieźć do szpitala, lecz zmarł po drodze. Na razie brak szczegółowych okoliczności zdarzenia.

>>>>

Kolejny dziennikarz zostal meczennikiem ...
Fajowy ,,rozejm'' morduja ZAGRANICA !!!

Strzały w obozie dla uchodźców. Pierwszy taki atak

- Dwaj syryjscy uchodźcy i turecki tłumacz zostali ranni wskutek ostrzelania z terytorium Syrii obozu uchodźców położonego tuż przy granicy na południu Turcji - poinformował przedstawiciel tureckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

- Po tym incydencie syryjski charge d'affaires w Ankarze został wezwany do MSZ. Zażądaliśmy wstrzymania ognia - powiedział anonimowo urzędnik tureckiego MSZ. Ostrzelany został obóz dla uchodźców w Kilis w prowincji Gaziantep na południu Turcji, przy granicy z Syrią. Jest to pierwszy tego typu atak, od kiedy w lecie ubiegłego roku Ankara zdecydowała się dać schronienie tysiącom syryjskich uchodźców.

Uchodźca z obozu, który był świadkiem ostrzału, powiedział agencji Reutera, że zginęło dwóch Syryjczyków, a dwóch zostało rannych. Reuters pisze, że na razie nie może potwierdzić tych doniesień.

Tymczasem Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka z siedzibą w Londynie podało, że przy granicy z Turcją doszło do starć między syryjskimi siłami bezpieczeństwa a syryjskimi rebeliantami. Walki miały miejsce tuż przy przejściu granicznym między syryjskim miastem Azaz a tureckim Kilis.

We wtorek obóz syryjskich uchodźców na południu Turcji odwiedzi specjalny wysłannik ONZ i Ligi Arabskiej do Syrii Kofi Annan. Wizyta potrwa kilka godzin, następnie Annan uda się do Iranu.

Tureckie władze zainstalowały obozy dla uchodźców z Syrii w trzech prowincjach graniczących z tym krajem, gdzie przed rokiem rozpoczęły się wystąpienia przeciwko prezydentowi Baszarowi el-Asadowi, które następnie przerodziły się w krwawą rewoltę. Obecnie w obozach tych przebywa blisko 25 tysięcy Syryjczyków, którzy uciekli z kraju przed falą przemocy i represji.

>>>>

Bestialska zawzietosc juz strzelaja do obozow w Turcji !!! Armia turecka powinna im dac nauczke . Przeciez ci zbrodniarze pojmuja tylko jezyk armat . No to rozwalic im te ,,sily zbrojne''...

Zniszczone miasto Homs w Syrii. Fot. Reuters

Syria: czołgi przeciwko cywilom, 42 zabitych

W piątek, nazajutrz po przybyciu do Syrii grupy obserwatorów z ramienia ONZ, wskutek zmasowanych ataków armii syryjskiej z udziałem czołgów i śmigłowców zginęły w tym kraju co najmniej 42 osoby - podały opozycyjne Komitety Koordynacji Lokalnej.

Na cztery dni przed upływem wyznaczonego przez Radę Bezpieczeństwa ONZ na 10 kwietnia terminu wycofania wojsk rządowych z większych skupisk ludności atakowały one ze wzmożoną zaciętością miasta i dzielnice uznane przez rząd za ośrodki opozycji. Najwięcej ofiar było w Hims, jednym z głównych ośrodków ruchu opozycyjnego. Zginęły tam w piątek 23 osoby, głównie ofiary intensywnego ostrzału moździerzowego i snajperskiego.

Ostrzeliwano głównie trzy dzielnice Hims: Chaledija, Jobar i Sultanija, gdzie odbywały się w piątek uliczne demonstracje przeciwko dyktaturze prezydenta Baszara el-Asada.

Natarcie na miasto Hreitan w prowincji Aleppo wojsko prowadziło z użyciem czołgów, przy wsparciu śmigłowców szturmowych.

Mieszkańcy północnych przedmieść Aleppo ostrzeliwanych przez artylerię w panice opuszczali tę część miasta. Rząd syryjski zwrócił się w piątek do ONZ, aby zastosowała "pilne środki w celu zapobieżenia finansowaniu z zagranicy i przygotowywaniu ataków terrorystycznych przeciwko Syrii".

>>>>

No to macie rozejm . Zamiast rozejmu eskalacja agresji na sasiednie kraje i kolejni zabici ...
Jest juz zabitych;
7458 cywilow
2833 zolnierzy
Ogolem 1.346.888 ofiar !!!

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:34, 10 Kwi 2012    Temat postu:

Premier Turcji: Syria naruszyła naszą granicę

Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział dziś, po ostrzelaniu wczoraj z terytorium Syrii obozu dla uchodźców położonego tuż przy granicy na południu Turcji, że Ankara podejmie stosowne kroki, odpowiadając na naruszenie granicy.

Erdogan, który przebywa w Chinach, powiedział dziennikarzom, że reakcja Turcji na naruszenie jej granic może polegać również na podjęciu kroków, o których "nie chcemy myśleć". Turecka agencja Anatolia podaje, że premier zapowiedział, iż Ankara oceni implikacje tego incydentu i podejmie decyzję o stosownej reakcji wobec Syrii.

Wczoraj dwaj syryjscy uchodźcy zginęli, a co najmniej sześć osób zostało rannych po ostrzelaniu z terytorium Syrii tureckiego obozu dla uchodźców. Ogień otworzono w kierunku obozu w Kilis w prowincji Gaziantep na południu Turcji. Był to pierwszy tego typu atak, od kiedy w lecie ubiegłego roku rząd w Ankarze zdecydował się dać schronienie tysiącom syryjskich uchodźców.

Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka z siedzibą w Londynie podało też, że w poniedziałek przy granicy z Turcją doszło do starć między syryjskimi siłami bezpieczeństwa a syryjskimi rebeliantami. Walki miały miejsce tuż przy przejściu granicznym między syryjskim miastem Azaz a tureckim Kilis.

We wtorek obóz syryjskich uchodźców na południu Turcji ma odwiedzić specjalny wysłannik ONZ i Ligi Arabskiej do Syrii Kofi Annan. Wizyta potrwa kilka godzin, następnie Annan uda się do Iranu.

Tureckie władze zainstalowały obozy dla uchodźców z Syrii w trzech prowincjach graniczących z tym krajem, gdzie przed rokiem rozpoczęły się wystąpienia przeciwko prezydentowi Baszarowi el-Asadowi, które następnie przerodziły się w krwawą rewoltę. Obecnie w obozach tych przebywa blisko 25 tysięcy Syryjczyków, którzy uciekli z kraju przed falą przemocy i represji.

>>>>

Tak jest ! Ta zniewaga wymaga kontruderzenia !!!

Syria: siły reżimowe prowadzą działania zbrojne w prowincji Aleppo

Syryjskie siły reżimowe prowadziły dziś działania w prowincji Aleppo (Halab) na północy kraju - podało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Nie ma oznak, by wojsko wycofywało się z miast, co zakłada plan pokojowy, który tego dnia miał wejść w życie.

- Czołgi ostrzelały okolice miasta Mareh w muhafazie Aleppo. Nad miastem przelatują również śmigłowce - powiedział agencji AFP szef londyńskiego Obserwatorium, Rami Abdel Rahman. Według niego starcia w tej okolicy między wojskiem wiernym Baszarowi el-Asadowi a rebeliantami wybuchły w nocy z poniedziałku na wtorek. Rahman zaznaczył, że "do tej pory nie zaobserwowano żadnego wycofywania się wojsk". - Od rana Mareh jest ostrzeliwane przez czołgi i z innej ciężkiej broni - powiedział agencji AFP przez Skype'a jeden z rebeliantów, który znajduje się na miejscu.

Agencja Associated Press, która również powołuje się na Obserwatorium, pisze, że we wtorek ostrzeliwane było Mareh, także Hims na zachodzie Syrii. AP zaznacza jednak, że w większości kraju panował spokój.

We wtorek w życie wchodzi międzynarodowy plan pokojowy przewidujący wycofanie się syryjskich sił rządowych z miast. Zgodnie z zaakceptowanym przez reżim w Damaszku planem ONZ i Ligi Arabskiej do godz. 6 (godz. 5 czasu polskiego) miało nastąpić zawieszenie broni ze strony sił rządowych. Ten sam warunek w ciągu kolejnych 48 godzin ma spełnić opozycja.

Plan pokojowy opracowany przez wysłannika ONZ i Ligi Arabskiej Kofiego Annana poza ustanowieniem rozejmu między stronami konfliktu zakłada pomoc humanitarną dla ludności, wycofanie ciężkiej broni z dzielnic mieszkalnych oraz podjęcie rozmów na temat politycznego rozwiązania konfliktu. Tymczasem w niedzielę władze Syrii zażądały pisemnych gwarancji, że rebelianci złożą broń zanim siły rządowe wycofają się z miast. Jeden z liderów rebeliantów ocenił, że to żądanie to "zasłona dymna", a reżim nie ma zamiaru wprowadzić w życie planu pokojowego. W ostatnich dniach siły rządowe wciąż ostrzeliwały miasta.

>>>>

A wiec zadnego rozjemu nie ma trwaja walki !



Syria: tragiczne walki o miasto Latamna, co najmniej 27 ofiar

Co najmniej 27 cywilów zginęło w sobotę w środkowej Syrii, gdy siły rządowe próbowały zająć miasto Latamna w prowincji Hama - poinformowało opozycyjne Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka z siedzibą w Londynie.

27 osób zostało zabitych w bombardowaniach i ostrzałach podczas operacji wojskowej prowadzonej przez regularną armię, która próbowała zaatakować miasto Latamna" - powiadomiło obserwatorium. W tym rejonie od dwóch dni toczą się zacięte walki między siłami rządowymi a dezerterami z armii, którzy dołączyli do opozycji przeciw prezydentowi Baszarowi al-Asadowi.

Obserwatorium podało również w sobotę, że trzy osoby, w tym kobieta i dziecko, zginęły w trakcie ostrzału w prowincji Hims.

Rada Bezpieczeństwa ONZ zaapelowała w czwartek do władz Syrii, by wstrzymały operacje militarne najpóźniej do 10 kwietnia, jak się zobowiązały, i do opozycji - o zrobienie tego samego w ciągu 48 godzin od spełnienia przez władze swych zobowiązań.

10 kwietnia to wyznaczony przez Radę Bezpieczeństwa ONZ termin wycofania wojsk rządowych z większych skupisk ludności. Gdy termin ten się zbliża, armia atakuje ze wzmożoną zaciętością miasta i dzielnice uznane przez rząd za ośrodki opozycji. Według danych ONZ od początku powstania przeciwko reżimowi Asada, trwającego ponad rok, w Syrii zginęło 9 tys. cywilów. Rząd twierdzi, że z rąk "terrorystów" zginęły 3 tys. żołnierzy i policjantów oraz innych jego zwolenników.

>>>>

Kolejne ofiary .
Bilans urasta juz do zabitych:
7530 cywilow
2861 zolnierzy
1.359.948 ofiar ogolem .

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:15, 10 Kwi 2012    Temat postu:

Syria : Reżim oskarża Turcję o podkopywanie planu Annana

Mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Syrii Walid el-Mu'Allim oskar­żył we wto­rek Tur­cję o pod­ko­py­wa­nie planu An­na­na po­przez pomoc re­be­lian­tom w an­ga­żo­wa­niu się w prze­myt broni do Syrii. Za­ak­cep­to­wa­ny przez Da­ma­szek plan po­ko­jo­wy An­na­na miał być wdra­ża­ny od wtor­ku rano.

- Tur­cja jest schro­nie­niem dla grup zbroj­nych i two­rzy im obozy szko­le­nio­we i ze­zwa­la na nie­le­gal­ny prze­myt broni ze swego te­ry­to­rium (do Syrii)" - po­wie­dział szef sy­ryj­skiej dy­plo­ma­cji na kon­fe­ren­cji pra­so­wej w Mo­skwie. - To jest sprzecz­ne z pla­nem An­na­na - dodał mi­ni­ster el-Mu'Allim. Plan po­ko­jo­wy opra­co­wa­ny przez Ko­fie­go An­na­na, wy­słan­ni­ka ONZ i Ligi Arab­skiej do Syrii, za­kła­dał za­wie­sze­nie broni przez obie stro­ny kon­flik­tu, przy czym siły rzą­do­we miały się wy­co­fać ze zmi­li­ta­ry­zo­wa­nych miast. Plan miał być re­ali­zo­wa­ny od wtor­ku rano.

W przed­dzień z te­ry­to­rium Syrii ostrze­la­no obóz dla sy­ryj­skich uchodź­ców; ran­nych, jak po­da­ły lo­kal­ne wła­dze, zo­sta­ło sześć osób: czte­rech uchodź­ców i dwóch Tur­ków z per­so­ne­lu obozu: po­li­cjant i tłu­macz.

Ostrze­la­nie po­ło­żo­ne­go tuż przy gra­ni­cy na po­łu­dniu Tur­cji obozu dla sy­ryj­skich uchodź­ców w Kilis w pro­win­cji Ga­zian­tep to pierw­szy tego typu atak, od kiedy w lecie ubie­głe­go roku An­ka­ra zde­cy­do­wa­ła się dać schro­nie­nie ty­siąc­om Sy­ryj­czy­ków ucie­ka­ją­cych z kraju przed falą prze­mo­cy i re­pre­sji. Pre­mier Tur­cji Recep Tay­y­ip Er­do­gan po­wie­dział we wto­rek, że Syria, ostrze­li­wu­jąc obóz, na­ru­szy­ła gra­ni­cę Tur­cji i An­ka­ra po­dej­mie w związ­ku z tym sto­sow­ne kroki.

>>>>

No tak obledny belkot rezimu ...

Ban Ki Mun ubolewa nad incydentami na granicy Syrii z Turcją i Libanem

Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun wyraził w poniedziałek ubolewanie z powodu incydentów, do których doszło tego dnia na granicy Syrii z Turcją i Libanem; strzały z Syrii uśmierciły libańskiego kamerzystę i zraniły kilka osób w tureckim obozie dla Syryjczyków.

Turcja podała, że w ostrzale przeprowadzonym z terenu Syrii rannych zostało pięć osób w tureckim obozie dla syryjskich uchodźców, w tym dwóch tureckich pracowników obozu. Libańska telewizja Al-Dżadid poinformowała, że strzały syryjskich żołnierzy były przyczyną śmierci libańskiego kamerzysty tego kanału, który filmował po libańskiej stronie granicy z Syrią.

Wcześniej ostrzelanie tureckiego obozu dla Syryjczyków potępił amerykański Departament Stanu, a Biały Dom wyraził przekonanie, że "dotąd nie ma żadnego znaku" tego, że reżim syryjski respektuje zobowiązania, które miały doprowadzić do zawieszenia broni w Syrii, i to już za niewiele godzin. Zaakceptowany przez Damaszek plan zakłada, że we wtorek, 10 kwietnia, o godz. 6 (5 czasu polskiego) nastąpi zawieszenie broni ze strony sił rządowych. Ten sam warunek w ciągu kolejnych 48 godzin ma spełnić opozycja.

Waszyngton poinformował o żądaniu przez władze Syrii gwarancji na piśmie, że ich przeciwnicy złożą broń, co ci ostatni natychmiast odrzucili.

Armia syryjska nie zaprzestała w poniedziałek ataków; zginęło w nich według źródeł opozycji nie mniej niż 100 osób.

Cytowany przez Reutersa ekspert od Bliskiego Wschodu Augustus Richard Norton z Uniwersytetu Bostońskiego powiedział, że fiasko rozejmu nie dziwi.

"Reżim syryjski nie wie, co to kompromis. Jego etos to »rządzić lub umrzeć«" - powiedział Norton. Jego zdaniem Syria "będzie nieubłaganie osuwać się w wojnę domową na pełną skalę, zwłaszcza od kiedy możliwość faktycznej obcej interwencji jest też zerowa".

>>>>

Co i tak nie powstrzyma upadku . Bedzie on tylko bardziej okrutny ...

Zastrzelony kamerzysta, fot. AFP


Opozycja oskarża syryjskie siły rządowe o nieprzestrzeganie rozejmu

Sy­ryj­ska opo­zy­cja oskar­ża siły rzą­do­we o nie­prze­strze­ga­nie ro­zej­mu, de­kla­ru­jąc jed­nak nadal go­to­wość do po­ro­zu­mie­nia. Na­to­miast szef MSZ Syrii Walid el-Mu'allim po­wie­dział we wto­rek, że zgod­nie z pla­nem po­ko­jo­wym siły rzą­do­we za­czę­ły wy­co­fy­wać się z miast.

Rzecz­nicz­ka opo­zy­cji, cy­to­wa­na przez agen­cję Reu­te­ra, po­wie­dzia­ła, że w tej chwi­li "nie ma sy­gna­łów" świad­czą­cych o prze­strze­ga­niu ro­zej­mu przez od­dzia­ły rzą­do­we. Wręcz prze­ciw­nie, od­dzia­ły wier­ne pre­zy­den­to­wi "na­si­li­ły szturm" na te­re­ny kon­tro­lo­wa­ne przez opo­zy­cję. Jak pod­kre­śli­ła Bas­sma Kod­ma­ni, rzecz­nicz­ka Na­ro­do­wej Rady Sy­ryj­skiej, w ciągu mi­nio­nych ośmiu dni siły rzą­do­we za­bi­ły ty­siąc osób. Tylko w po­nie­dzia­łek życie stra­ci­ło 160 osób. Żoł­nie­rze użyli cięż­kiej broni prze­ciw­ko lud­no­ści cy­wil­nej. Sy­tu­acja hu­ma­ni­tar­na "dra­ma­tycz­nie się po­gor­szy­ła" - po­wie­dzia­ła Kod­ma­ni w Ge­ne­wie agen­cji AP.

Z kolei rzecz­nik Wol­nej Armii Sy­ryj­skiej, puł­kow­nik Kas­sim Saas al-Din, po­wie­dział Reu­te­ro­wi, że re­be­lian­ci są w dal­szym ciągu go­to­wi do po­ro­zu­mie­nia zgod­nie z po­ko­jo­wym pla­nem ONZ. Je­że­li jed­nak pre­zy­dent Ba­szir el-As­sad nie wy­co­fa do czwart­ku swo­ich od­dzia­łów i czoł­gów, re­be­lian­ci będą kon­ty­nu­ować walkę.

Szef bry­tyj­skiej dy­plo­ma­cji Wil­liam Haque za­rzu­cił wła­dzom w Da­masz­ku wy­ko­rzy­sta­nie ter­mi­nu wpro­wa­dze­nia ro­zej­mu jako "przy­kryw­ki do na­si­le­nia dzia­łań zbroj­nych w celu znisz­cze­nia opo­zy­cji w Syrii". Rzecz­nik fran­cu­skie­go mi­ni­ster­stwa spraw za­gra­nicz­nych Ber­nard Va­le­ro na­zwał sy­ryj­skie do­nie­sie­nia o wy­co­fa­niu wojsk kłam­stwem.

Szef ko­mi­sji spraw za­gra­nicz­nych Bun­de­sta­gu, Ru­precht Po­lenz, uważa, że plan po­ko­jo­wy "spa­lił na pa­new­ce". - Nie wy­obra­żam sobie, żeby plan ten mógł zo­stać zre­ali­zo­wa­ny - bio­rąc pod uwagę eska­la­cję wy­da­rzeń w mi­nio­nych 24 go­dzi­nach - po­wie­dział po­li­tyk rzą­dzą­cej CDU.

- Za­koń­cze­nie prze­mo­cy musi być jed­no­cze­sne z przy­by­ciem mię­dzy­na­ro­do­wych ob­ser­wa­to­rów - oświad­czył mi­ni­ster Mu'allim w Mo­skwie na wspól­nej kon­fe­ren­cji pra­so­wej z sze­fem ro­syj­skiej dy­plo­ma­cji Sier­gie­jem Ław­ro­wem.

Sy­ryj­ski mi­ni­ster przy­był do sto­li­cy Rosji, by po­in­for­mo­wać o prze­bie­gu re­ali­za­cji przez rząd w Da­masz­ku planu po­ko­jo­we­go wy­słan­ni­ka ONZ i Ligi Arab­skiej Ko­fie­go An­na­na.

Mu'allim oświad­czył po­nad­to, że chce gwa­ran­cji od An­na­na, iż zbroj­ne grupy, które ata­ku­ją sy­ryj­skie woj­sko, przy­stą­pią do ro­zej­mu zgod­nie z pla­nem po­ko­jo­wym. - Nie bę­dzie­my pro­sić o gwa­ran­cje grup ter­ro­ry­stycz­nych, które za­bi­ja­ją, po­ry­wa­ją na­szych żoł­nie­rzy i nisz­czą in­fra­struk­tu­rę. Chce­my, żeby Annan dał nam takie gwa­ran­cje - po­wie­dział Mu'allim.

Rosja za­ape­lo­wa­ła we wto­rek do sy­ryj­skiej opo­zy­cji oraz kra­jów, które - jak to okre­ślo­no - "mają na nią wpływ", o na­tych­mia­sto­we prze­strze­ga­nie ro­zej­mu.

Zgod­nie z za­ak­cep­to­wa­nym przez reżim w Da­masz­ku pla­nem po­ko­jo­wym ONZ i Ligi Arab­skiej do godz. 6 (godz. 5 czasu pol­skie­go) we wto­rek miało na­stą­pić za­wie­sze­nie broni ze stro­ny sił rzą­do­wych. Ten sam wa­ru­nek w ciągu ko­lej­nych 48 go­dzin ma speł­nić opo­zy­cja.

Plan po­ko­jo­wy opra­co­wa­ny przez An­na­na poza usta­no­wie­niem ro­zej­mu mię­dzy stro­na­mi kon­flik­tu za­kła­da pomoc hu­ma­ni­tar­ną dla lud­no­ści, wy­co­fa­nie cięż­kiej broni z dziel­nic miesz­kal­nych oraz pod­ję­cie roz­mów na temat po­li­tycz­ne­go roz­wią­za­nia kon­flik­tu. Tym­cza­sem w nie­dzie­lę wła­dze Syrii za­żą­da­ły pi­sem­nych gwa­ran­cji, że re­be­lian­ci złożą broń, zanim siły rzą­do­we wy­co­fa­ją się z miast. Jeden z przy­wód­ców re­be­lian­tów oce­nił, że to żą­da­nie to "za­sło­na dymna" i że reżim nie ma za­mia­ru wpro­wa­dzić w życie planu po­ko­jo­we­go. W ostat­nich dniach siły rzą­do­we wciąż ostrze­li­wa­ły mia­sta i nadal gi­nę­li lu­dzie.

>>>>

Oczywiscie podeptanie rozejmu nie jest dla nas zaskoczeniem...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:45, 11 Kwi 2012    Temat postu:

Annan: za wcześnie mówić o fiasku planu dla Syrii

Mię­dzy­na­ro­do­wy wy­słan­nik do Syrii Kofi Annan, który przy­go­to­wał plan po­ko­jo­wy dla Syrii, gdzie od 13 mie­się­cy trwa kon­flikt, uważa, że jest za wcze­śnie, by mówić o fia­sku planu, któ­re­go wdra­ża­nie miało się roz­po­cząć we wto­rek.

Annan, który tego dnia od­wie­dził w Tur­cji przy gra­ni­cy z Syrią obóz sy­ryj­skich uchodź­ców, po­wie­dział, że nie do przy­ję­cia jest sta­wia­nie wstęp­nych wa­run­ków po­wstrzy­ma­nia prze­mo­cy w Syrii i że pro­mo­wa­ny przez ONZ plan wciąż jest ak­tu­al­ny. - Sądzę, że w kwe­stii tego, czy plan się udaje czy po­no­si fia­sko, jest na razie za wcze­śnie, by twier­dzić, że plan się nie po­wiódł. Plan jest wciąż na stole - oświad­czył Annan na kon­fe­ren­cji pra­so­wej na lot­ni­sku w pro­win­cji Hatay w po­łu­dnio­wej Tur­cji.

Annan po­wie­dział, że ma in­for­ma­cje, iż armia sy­ryj­ska wy­co­fa­ła się z nie­któ­rych oko­lic, lecz prze­mie­ści­ła w inne. Jed­nym z za­ło­żeń po­pie­ra­ne­go przez ONZ planu za­koń­cze­nia roz­le­wu krwi w Syrii było wy­co­fa­nie wojsk z miast.

Wy­słan­nik do Syrii oświad­czył, że otrzy­mał spis re­gio­nów, z któ­rych ja­ko­by woj­ska wy­co­fa­no, lecz po­wie­dział, że są ruchy wojsk ku innym re­gio­nom i akcje mi­li­tar­ne, które muszą zo­stać wstrzy­ma­ne.

Annan pod­kre­ślił, że Rada Bez­pie­czeń­stwa ma prze­dys­ku­to­wać plan ro­zej­mu jesz­cze we wto­rek, lecz, jak pisze agen­cja As­so­cia­ted Press, moż­li­wo­ści za­koń­cze­nia walk w Syrii wy­da­ją się maleć wobec nie­chę­ci spo­łecz­no­ści mię­dzy­na­ro­do­wej do in­ter­wen­cji woj­sko­wej. Fia­sko planu za­wie­sze­nia broni może jesz­cze bar­dziej zbli­żyć Syrię do wojny do­mo­wej - pisze AP.

Rzecz­nik fran­cu­skie­go MSZ Ber­nard Va­le­ro na­zwał sy­ryj­skie do­nie­sie­nia o wy­co­fa­niu wojsk kłam­stwem. Bry­tyj­ski mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Wil­liam Hague oskar­żył Da­ma­szek o wy­ko­rzy­sty­wa­nie ter­mi­nu wpro­wa­dze­nia ro­zej­mu jako "przy­kryw­ki do na­si­le­nia dzia­łań zbroj­nych w celu znisz­cze­nia opo­zy­cji w Syrii".

Nawet bę­dą­ca so­jusz­ni­kiem Syrii Rosja wy­da­wa­ła się, jak pisze AP, kry­tycz­na wobec re­żi­mu Ba­sza­ra

el-Asa­da; mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Rosji Sier­giej Ław­row przy­znał we wto­rek po spo­tka­niu w Mo­skwie ze swym sy­ryj­skim od­po­wied­ni­kiem Wa­li­dem el-Mu'al­li­mem, że rząd w Da­masz­ku mógł­by być bar­dziej ak­tyw­ny i zde­cy­do­wa­ny we wdra­ża­niu mię­dzy­na­ro­do­we­go planu po­ko­jo­we­go.

Ale jed­no­cze­śnie za­ape­lo­wał do "tych człon­ków spo­łecz­no­ści mię­dzy­na­ro­do­wej, któ­rzy mają wpływ na sy­ryj­ską opo­zy­cję", aby skło­ni­li ją do re­spek­to­wa­nia zasad ro­zej­mu. Ław­row prze­pro­wa­dził we wto­rek roz­mo­wę te­le­fo­nicz­ną z An­na­nem, w któ­rej pod­kre­ślił, że Annan po­wi­nien zin­ten­sy­fi­ko­wać dzia­ła­nia wła­śnie w tym kie­run­ku.

>>>>

Raczej za pozno ...

Annan apeluje do RB ONZ o presję na Syrię

Wy­słan­nik ONZ i Ligi Arab­skiej do Syrii Kofi Annan za­ape­lo­wał we wto­rek do Rady Bez­pie­czeń­stwa o pod­ję­cie wszel­kich sta­rań, aby prze­ko­nać wła­dze sy­ryj­skie i opo­zy­cję do pod­po­rząd­ko­wa­nia się czwart­ko­we­mu osta­tecz­ne­mu ter­mi­no­wi za­koń­cze­nia walk.

W li­ście skie­ro­wa­nym do RB Annan na­pi­sał, że jest po­waż­nie za­nie­po­ko­jo­ny roz­wo­jem wy­da­rzeń w Syrii. - Dni przed 10 kwiet­nia po­win­ny były być oka­zją dla rządu Syrii do wy­sła­nia sil­ne­go po­li­tycz­ne­go sy­gna­łu po­ko­ju - na­pi­sał Annan, za­zna­cza­jąc, że tak się nie stało.

Da­ma­szek przy­stał na 6-punk­to­wy plan, który za­kła­dał wy­co­fa­nie żoł­nie­rzy z miast, za­prze­sta­nie uży­wa­nia w nich broni cięż­kiej już we wto­rek, 10 kwiet­nia; do czwart­ku rano miało na­stą­pić cał­ko­wi­te za­wie­sze­nie broni armii i bo­jow­ni­ków opo­zy­cji.

Mimo to armia sy­ryj­ska, jak po­da­ła opo­zy­cja, ostrze­li­wa­ła we wto­rek kilka miej­sco­wo­ści, a licz­ba za­bi­tych tego dnia w całym kraju sięga, we­dług róż­nych źró­deł, od 31 do 50.

Annan, który we wto­rek był w Tur­cji, prze­ko­ny­wał jed­nak, że przy­go­to­wa­ny dla Syrii plan po­ko­jo­wy nie jest mar­twy i że za wcze­śnie jest mówić, że się nie po­wiódł. Dał do zro­zu­mie­nia, że wciąż jest jesz­cze szan­sa na ura­to­wa­nie wy­sił­ków skie­ro­wa­nych na za­koń­cze­nie do czwart­ku rano aktów prze­mo­cy w Syrii.

- Jest ważne, by ko­lej­ne 48 go­dzin przy­nio­sło wi­docz­ne ozna­ki na­tych­mia­sto­wej i nie­za­prze­czal­nej zmia­ny po­sta­wy sił rzą­do­wych w kraju - za­uwa­żył Annan. Dodał, że i "opo­zy­cja musi prze­rwać walkę, by nie dawać rzą­do­wi pre­tek­stu do od­stą­pie­nia od zo­bo­wią­zań". Annan przy­był wie­czo­rem do Iranu, który jest głów­nym so­jusz­ni­kiem Syrii, by w Te­he­ra­nie prze­pro­wa­dzić w jej spra­wie kon­sul­ta­cje.

>>>>

No tak apele ...

Prasa w USA: Obama nie wykazał się przywództwem w sprawie Syrii

Na­iw­no­ścią było przy­pusz­czać, że plan ONZ w spra­wie Syrii po­wstrzy­ma reżim pre­zy­den­ta Ba­sza­ra Al-As­sa­da przed bru­tal­nym tłu­mie­niem re­be­lii - uważa prasa w USA. Kry­ty­ku­je jed­no­cze­śnie pre­zy­den­ta Ba­rac­ka Obamę za brak więk­sze­go po­par­cia dla po­wstań­ców.

Jak pisze wtor­ko­wy "Wa­shing­ton Post", fia­sko planu przed­sta­wio­ne­go przez by­łe­go se­kre­ta­rza ge­ne­ral­ne­go ONZ Ko­fie­go An­na­na było do prze­wi­dze­nia - "do­star­czył on tylko alibi As­sa­do­wi do dal­sze­go mor­do­wa­nia wła­sne­go na­ro­du". W ko­men­ta­rzu re­dak­cyj­nym dzien­nik oskar­ża rząd USA o hi­po­kry­zję za to, że po­parł plan An­na­na i zda­wał się są­dzić, że Rosja rze­czy­wi­ście wy­wrze pre­sję na reżim sy­ryj­ski, aby do­ga­dał się z opo­zy­cją.

"Annan ogło­sił, że jest «wstrzą­śnię­ty» od­kry­ciem, że ma­so­we mor­do­wa­nie wciąż trwa. Jed­nak ad­mi­ni­stra­cja Obamy, któ­rej am­ba­sa­dor na­zwał plan An­na­na «naj­lep­szym spo­so­bem po­ło­że­nia kresu prze­mo­cy», nie ma uspra­wie­dli­wie­nia dla ta­kiej na­iw­no­ści - jeśli tak to można na­zwać. Było jasne od po­cząt­ku, że Assad nigdy nie wpro­wa­dzi w życie za­le­ceń ONZ, ta­kich jak prze­rwa­nie ognia i ze­zwo­le­nie na po­ko­jo­we zgro­ma­dze­nia, po­nie­waż spo­wo­do­wa­ło­by to upa­dek jego re­żi­mu" - pisze "Wa­shing­ton Post".

W ko­men­ta­rzu przy­po­mi­na się, że na­dzie­je, iż Rosja, jeden z czo­ło­wych spon­so­rów re­żi­mu Asada, wy­wrze na niego na­cisk, by po­czy­nił ustęp­stwa, mu­sia­ły być płon­ne.

"Asad bę­dzie nadal za­bi­jał, do­pó­ki nie na­po­tka sil­niej­sze­go mi­li­tar­ne­go oporu. Dla­te­go naj­krót­szą drogą do za­koń­cze­nia kry­zy­su sy­ryj­skie­go jest to, przed czym Obama się wzbra­nia: woj­sko­we po­par­cie dla opo­zy­cji i jeśli bę­dzie trze­ba, in­ter­wen­cja NATO" - kon­ty­nu­uje ga­ze­ta.

Do­tych­cza­so­wa pomoc dla re­be­lian­tów udzie­la­na przez USA, a także do­sta­wy broni z Ara­bii Sau­dyj­skiej i Ka­ta­ru oka­zu­ją się nie wy­star­cza­ją­ce.

"W Syrii toczy się wojna do­mo­wa. Obama może są­dzić, że uchy­la­jąc się od przy­wódz­twa przez po­pie­ra­nie fik­cji ta­kich jak plan An­na­na, unika «mi­li­ta­ry­za­cji» (kry­zy­su). W rze­czy­wi­sto­ści za­pew­nia tylko w ten spo­sób, że zginą dal­sze ty­sią­ce ludzi" - kon­klu­du­je "Wa­shing­ton Post".

"New York Times" tym­cza­sem oce­nia plan An­na­na jako nie­uda­ny "blef", który do­wo­dzi, że "Rada Bez­pie­czeń­stwa ONZ po­win­na pod­jąć twar­dą i jed­no­li­tą akcję prze­ciw­ko As­sa­do­wi i jego siłom".

W ar­ty­ku­le re­dak­cyj­nym we wto­rek dzien­nik przy­zna­je, że "za­wsze były po­waż­ne po­wo­dy, by scep­tycz­nie od­no­sić się do pro­po­zy­cji An­na­na", ale uważa za zro­zu­mia­łe po­par­cie ich przez ad­mi­ni­stra­cję Obamy.

"Plan ten zo­stał po­par­ty przez USA i in­nych człon­ków Rady Bez­pie­czeń­stwa, po­nie­waż zy­skał także po­par­cie Rosji i Chin, które za­blo­ko­wa­ły wszel­kie sank­cje prze­ciw re­żi­mo­wi Asada" - pisze "NYT".

Ga­ze­ta wzywa rząd ame­ry­kań­ski, aby ko­rzy­sta­jąc ze spra­wo­wa­ne­go obec­nie prze­wod­nic­twa Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ "zmo­bi­li­zo­wał po­par­cie dla sta­now­czej re­zo­lu­cji po­tę­pia­ją­cej Asada i na­kła­da­ją­cej szer­sze mię­dzy­na­ro­do­we sank­cje, umac­nia­ją­ce te, które wpro­wa­dzi­ły już Wa­szyng­ton i Unia Eu­ro­pej­ska".

>>>>

A czym sie niby Obama wykazal oprocz mordowania nienarodzonych ???



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:44, 11 Kwi 2012    Temat postu:

Clinton: bezczynność Rosji pozwala Asadowi utrzymać władzę

Se­kre­tarz stanu USA Hil­la­ry Clin­ton po­wie­dzia­ła, że od­mo­wa Rosji wspie­ra­nia kon­struk­tyw­nych dzia­łań Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ w spra­wie kry­zy­su w Syrii po­zwa­la pre­zy­den­to­wi tego kraju Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi utrzy­mać wła­dzę.

Clin­ton po­in­for­mo­wa­ła, że pod­czas spo­tka­nia mi­ni­strów spraw za­gra­nicz­nych G8 bę­dzie pró­bo­wa­ła prze­ko­nać Rosję do dzia­łań, które po­zwo­lą co naj­mniej na uru­cho­mie­nie po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej dla lud­no­ści w Syrii. Sze­fo­wa ame­ry­kań­skiej dy­plo­ma­cji ostrze­gła, że fala prze­mo­cy w Syrii może prze­ro­dzić się w wojnę do­mo­wą w tym kraju lub nawet w kon­flikt re­gio­nal­ny.

Do tej pory Rosja i Chiny, dys­po­nu­ją­cy pra­wem weta, sku­tecz­nie blo­ko­wa­ły w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa ONZ pro­jek­ty re­zo­lu­cji w spra­wie Syrii. Kry­zys sy­ryj­ski bę­dzie jed­nym z te­ma­tów roz­po­czy­na­ją­ce­go się w środę w Wa­szyng­to­nie dwu­dnio­we­go spo­tka­nia mi­ni­strów spraw za­gra­nicz­nych G8 - sied­miu naj­bar­dziej uprze­my­sło­wio­nych państw świa­ta i Rosji.

>>>>

No oczywiscie Kreml to ciagle imperium zla ...

Kofi Annan przybył do Teheranu

Kofi Annan, wy­słan­nik ONZ i Ligi Arab­skiej do Syrii, przy­był póź­nym wie­czo­rem do Te­he­re­nu, gdzie w środę bę­dzie roz­ma­wiał z przy­wód­ca­mi Iranu o za­koń­cze­niu walk w Syrii - po­in­for­mo­wa­ła irań­ska agen­cja IRNA

Annan spo­tka się z pre­zy­den­tem Mah­mu­dem Ah­ma­di­ne­ża­dem i sze­fem irań­skiej dy­plo­ma­cji Alim Ak­ba­rem Sa­le­him. Wy­słan­nik ONZ i Ligi Arab­skiej przy­wią­zu­je dużą wagę do roz­mów w Te­he­ra­nie, gdyż Iran jest jed­nym z jed­nym z naj­waż­niej­szych so­jusz­ni­ków re­żi­mu pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da. Zgod­nie z mię­dzy­na­ro­do­wym pla­nem po­ko­jo­wym, za­ak­cep­to­wa­nym przez stro­ny kon­flik­tu w Syrii, we wto­rek rano miało na­stą­pić za­wie­sze­nie broni ze stro­ny sił rzą­do­wych. Opo­zy­cja ten sam wa­ru­nek ma speł­nić w ciągu ko­lej­nych 48 go­dzin. Opo­zy­cja oskar­ża reżim w Da­masz­ku, że nie tylko nie prze­rwał ata­ków na te­re­ny kon­tro­lo­wa­ne przez siły opo­zy­cyj­ne, lecz nawet je na­si­lił.

>>>>

No tak wspolzbrodniarze ...

Kofi Annan: plan pokojowy dla Syrii jest jeszcze realny

Spe­cjal­ny wy­słan­nik ONZ i Ligi Arab­skiej Kofi Annan wy­ra­ził dziś opi­nię, że jest jesz­cze moż­li­wa re­ali­za­cja wy­pra­co­wa­ne­go przez niego planu po­ko­jo­we­go dla Syrii. Ostrzegł, że "ja­ka­kol­wiek dal­sza mi­li­ta­ry­za­cja kon­flik­tu w tym kraju by­ła­by ka­ta­stro­fal­na".

Annan prze­by­wa w Ira­nie, któ­re­go rząd jest głów­nym so­jusz­ni­kiem w re­gio­nie re­żi­mu sy­ryj­skie­go pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da. Annan oce­nił na kon­fe­ren­cji pra­so­wej, że jest jesz­cze moż­li­wa po­pra­wa sy­tu­acji w Syrii od jutra, czyli daty wy­zna­czo­nej przez Radę Bez­pie­czeń­stwa ONZ jako nie­prze­kra­czal­ny ter­min za­koń­cze­nia walk. - Jeśli wszyst­kie stro­ny (rząd i opo­zy­cja) będą prze­strze­gać tego ter­mi­nu, to sądzę, że od godz. 6 czasu lo­kal­ne­go w czwar­tek 12 kwiet­nia, bę­dzie­my świad­ka­mi po­pra­wy sy­tu­acji na miej­scu - oświad­czył Annan na kon­fe­ren­cji pra­so­wej z irań­skim mi­ni­strem spraw za­gra­nicz­nych Alim Ak­ba­rem Sa­le­him. Pod­kre­ślił, że "w in­te­re­sie wszyst­kich Sy­ryj­czy­ków leży, by obie stro­ny wstrzy­ma­ły walki" w tym ter­mi­nie.

Annan po­in­for­mo­wał też, że otrzy­mał od sy­ryj­skie­go rządu za­pew­nie­nie, że bę­dzie prze­strze­gał za­wie­sze­nia broni.

W nie­dzie­lę Da­ma­szek za­żą­dał pi­sem­nych gwa­ran­cji, że re­be­lian­ci złożą broń, zanim siły rzą­do­we przyj­mą ro­zejm, na co przy­stał wcze­śniej pre­zy­dent Asad.

Annan za­zna­czył także, że on sam, jak i jego roz­mów­ca, szef irań­skie­go MSZ, zgo­dzi­li się co do ko­niecz­no­ści "zna­le­zie­nia po­ko­jo­we­go roz­wią­za­nia kry­zy­su". Sa­le­hi pod­kre­ślił, że "zmia­na w Syrii" po­win­na na­stą­pić pod przy­wódz­twem pre­zy­den­ta Asada.

Te­he­ran wy­ra­żał po­par­cie dla sze­ścio­punk­to­we­go planu przy­go­to­wa­ne­go przez An­na­na, do­pó­ki nie prze­wi­du­je on usu­nię­cie Ba­sza­ra el-Asa­da. Sa­le­hi wska­zał także, że "Iran sprze­ci­wia się wszel­kim obcym in­ge­ren­cjom w spra­wy ja­kie­go­kol­wiek kraju".

Wdra­ża­nie planu po­ko­jo­we­go miało roz­po­cząć się wczo­raj od za­wie­sze­nia broni przez siły rzą­do­we. Ten sam wa­ru­nek w ciągu ko­lej­nych 48 go­dzin ma speł­nić opo­zy­cja. Sy­ryj­skie ugru­po­wa­nia opo­zy­cyj­ne twier­dzą, że od za­ak­cep­to­wa­nia przez Asada planu po­ko­jo­we­go An­na­na 27 marca zgi­nę­ło ponad 800 Sy­ryj­czy­ków, w tym 38 tylko we wto­rek. An­ty­re­żi­mo­wa re­wol­ta trwa w Syrii od ponad roku. We­dług sza­cun­ków ONZ do­tych­czas zgi­nę­ło ok. 9 tys. osób. Rząd w Da­masz­ku twier­dzi, że z rąk "ter­ro­ry­stów" zgi­nę­ły 3 tys. żoł­nie­rzy i po­li­cjan­tów oraz in­nych jego zwo­len­ni­ków. Z kolei ma­ją­ce sie­dzi­bę w Lon­dy­nie Sy­ryj­skie Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka utrzy­mu­je, że śmierć po­nio­sło 10 tys. ludzi, w więk­szo­ści cy­wi­lów.

>>>>

No tak trwa kontredans ...



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Czw 19:16, 12 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:11, 12 Kwi 2012    Temat postu:

Obama i Merkel: rząd Syrii nie przestrzega planu pokojowego.

Prezydent USA Barack Obama i kanclerz Niemiec Angela Merkel ocenili w środę w rozmowie telefonicznej, że rząd Syrii nie przestrzega planu pokojowego wynegocjowanego przez specjalnego wysłannika ONZ i Ligi Arabskiej Kofiego Annana - poinformował Biały Dom.

- Prezydent i pani kanclerz podzielili obawy, że rząd (prezydenta Syrii Baszara el-Asada) nie przestrzega warunków porozumienia wypracowanego przez Kofiego Annana i nadal stosuje niemożliwą do zaakceptowania przemoc wobec własnego narodu - poinformował Biały Dom.

Jak dodano w oświadczeniu, w obecnej sytuacji istnieje "konieczność, aby zebrała się Rada Bezpieczeństwa i podjęła bardziej zdecydowane działania".

Damaszek zgodził się, że do wtorku wycofa wojsko z syryjskich miast i przestanie używać ciężką broń.

Ten sam warunek dotyczący zawieszenia broni w ciągu kolejnych 48 godzin (do czwartku do godz. 6; godz. 5 czasu polskiego) ma spełnić opozycja i wówczas miałoby dojść do całkowitego rozejmu.

Jednak w środę pod ostrzałem artyleryjskim syryjskiej armii znajdowało się miasto Rastan w środkowej części kraju oraz Hims na zachodzie, a do Hamy, również na zachodzie, wjechały czołgi. W środowych walkach zginęło co najmniej dwunastu cywili - podały niezależne od rządu źródła.

Plan pokojowy poza ustanowieniem rozejmu między stronami konfliktu zakłada pomoc humanitarną dla ludności oraz podjęcie rozmów na temat politycznego rozwiązania konfliktu.

>>>>

Nikt tego sie nie spodziewal ...

USA sceptyczne co do rozejmu w Syrii, Rosja apeluje do opozycji

Zapowiedź wstrzymania w czwartek rano przez Syrię działań wojskowych jest mało wiarygodna - oceniła dziś amerykańska ambasador przy ONZ Susan Rice. Z kolei Rosja zaapelowała do syryjskiej opozycji, by przestrzegała rozejmu.

Zdaniem Rice "rządowe zawieszenie broni nie może być uznane za wprowadzanie w życie sześciopunktowego planu" pokojowego opracowanego przez specjalnego wysłannika ONZ i Ligi Arabskiej do Syrii Kofiego Annana. Pani ambasador przypomniała, że Damaszek miał wycofać wojska z miast, lecz nie dotrzymał tej obietnicy. "W pierwszej kolejności swoich zobowiązań powinien przestrzegać syryjski reżim, a nie opozycja" - dodała.

Rzeczniczka Departamentu Stanu USA Victoria Nuland zapowiedziała, że Stany Zjednoczone będą oceniać syryjski rząd po czynach, a nie po słowach. "Będziemy osądzać reżim na podstawie tego, co zrobi, a nie tego, co mówi" - oświadczyła Nuland.

Stany Zjednoczone regularnie zarzucają prezydentowi Baszarowi el-Asadowi, że nie dotrzymuje obietnic składanych społeczności międzynarodowej.

Według Rosji, która wraz z Chinami dwukrotnie zablokowała w Radzie Bezpieczeństwa ONZ rezolucje w sprawie Syrii, nadszedł czas, by syryjska opozycja przestrzegała rozejmu. "Syryjski rząd ogłosił zawieszenie broni od godz. 6, 12 kwietnia. Teraz jest kolej na zbrojną opozycję. Takie są warunki planu Annana" - napisał na Twitterze wiceminister spraw zagranicznych Rosji Giennadij Gatiłow.

???? Kolej na co ? Opozycja tez oglosila matoly !

Syryjska telewizja państwowa, cytując przedstawiciela ministerstwa obrony w Damaszku, ogłosiła w środę, że w czwartek rano armia zakończy działania wojskowe, ale będzie w pogotowiu i odpowie na każdy atak. Nie wspomniano jednak o wycofaniu wojsk z obszarów miejskich, co miało się rozpocząć już we wtorek.

W liście z Damaszku, który otrzymał Kofi Annan, władze Syrii zapowiedziały, że w czwartek o godz. 6 (godz. 5 czasu polskiego) zakończą walki - poinformował jego rzecznik Ahmad Fawzi. Damaszek "zastrzegł sobie prawo do proporcjonalnej odpowiedzi na każdy atak przeprowadzony przez grupy terrorystyczne" - dodał. Reżim twierdzi, że to terroryści i spiskowcy z zagranicy stoją za antyprezydenckimi demonstracjami w Syrii.

Wdrażanie planu Annana miało rozpocząć się we wtorek od zawieszenia broni przez siły rządowe. Ten sam warunek w ciągu kolejnych 48 godzin miała spełnić opozycja i wówczas miałoby dojść do całkowitego zawieszenia broni.

Plan pokojowy poza ustanowieniem rozejmu między stronami konfliktu zakłada pomoc humanitarną dla ludności, wycofanie ciężkiej broni z dzielnic mieszkalnych oraz podjęcie rozmów na temat politycznego rozwiązania konfliktu. Antyreżimowa rewolta trwa w Syrii od roku. Według szacunków ONZ dotychczas śmierć poniosło ok. 9 tys. osób. Rząd w Damaszku twierdzi, że z rąk "terrorystów" zginęły 3 tys. żołnierzy i policjantów oraz innych jego zwolenników. Z kolei mające siedzibę w Londynie Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka utrzymuje, że zginęło 10 tys. ludzi, w większości cywilów.

>>>>

Czekamy ...



Syria: jutro rano koniec działań wojskowych

Syryjskie wojsko jutro rano zakończy działania wojskowe, ale będzie w pogotowiu i odpowie na każdy atak - ogłosiła dziś telewizja państwowa, cytując przedstawiciela ministerstwa obrony w Damaszku.

- Po przeprowadzeniu przez nasze siły zbrojne udanych misji zwalczania działań przestępczych ze strony grup terrorystycznych i po przywróceniu władzy państwowej na terytorium syryjskim postanowiono zakończyć operacje w czwartek rano - podała telewizja. Reżim prezydenta Baszara el-Asada twierdzi, że za antyprezydenckimi demonstracjami w tym kraju stoją terroryści i spiskowcy z zagranicy. "Nasze mężne siły zbrojne pozostaną w gotowości i odpowiedzą na każdy atak uzbrojonych grup terrorystycznych na cywilów, siły porządkowe, mienie publiczne i prywatne" i będą "chronić bezpieczeństwo narodu i obywateli" - dodano.

Specjalny wysłannik ONZ i Ligi Arabskiej do Syrii Kofi Annan otrzymał list z Damaszku, w którym władze Syrii zapowiedziały, że w czwartek, 12 kwietnia 2012 r., o godz. 6 (godz. 5 czasu polskiego) zakończą działania wojskowe - poinformował jego rzecznik Ahmad Fawzi.

W liście Damaszek "zastrzegł sobie prawo do proporcjonalnej odpowiedzi na każdy atak przeprowadzony przez grupy terrorystyczne".

Niespełna godzinę po tej wiadomości, działacze praw człowieka poinformowali agencję Reutera, że do centrum Hamy, na zachodzie kraju, wjechało co najmniej 20 czołgów, a w Rastanie, w środkowej Syrii, armia rozpoczęła ostrzał artyleryjski.

Wcześniej agencja dpa, powołując się na syryjską opozycję, podała, że pod silnym ostrzałem artyleryjskim znajduje się też miasto Hims, na zachodzie. Pomimo ustaleń dotyczących wycofania do jutra rano wojska z miast, żołnierze pozostawali na swoich pozycjach.

W Damaszku oddziały rządowe zaatakowały - poszukując rebeliantów - dzielnicę Kafr Susa, gdzie znajdują się też niektóre ambasady oraz siedziba syryjskiej służby bezpieczeństwa. W dzisiejszych walkach zginęło co najmniej dwunastu cywili - podały niezależne od rządu źródła.

Wdrażanie wypracowanego przez Annana planu pokojowego miało rozpocząć się wczoraj od zawieszenia broni przez siły rządowe. Ten sam warunek w ciągu kolejnych 48 godzin ma spełnić opozycja. Jego zdaniem realizacja planu pokojowego dla Syrii jest jeszcze możliwa. Ostrzegł, że "jakakolwiek dalsza militaryzacja konfliktu w tym kraju byłaby katastrofalna".

Iran udzielił tymczasem reżimowi Asada demonstracyjnego wsparcia. Irański minister spraw zagranicznych Ali Akbar Salehi powiedział po spotkaniu z Annanem w Teheranie: "Odrzucamy wszelkie próby mieszania się zagranicy (do spraw Syrii) jak również wszelkie żądania zmiany władzy". Zdaniem Salehiego Asad musi - niezależnie od dalszego przebiegu konfliktu - pozostać na stanowisku. W przeciwnym razie grozi powstanie "próżni bez żadnej władzy", co miałoby "poważne konsekwencje".

Turcja zażądała tymczasem od ONZ uchwalenia rezolucji w sprawie ochrony syryjskiej ludności. Władze w Damaszku nie wycofały wojska i nadal używają ciężkiej broni przeciwko cywilom - powiedział rzecznik tureckiego MSZ. Dlatego Rada Bezpieczeństwa ONZ powinna pilnie przyjąć dokument, zawierający konieczne kroki w celu ochrony narodu syryjskiego. Dpa przypomina, że podobne sformułowanie w uchwalonej w 1973 r. rezolucji w sprawie Libii posłużyło w ubiegłym roku za podstawę do wojskowej interwencji.

Do Turcji uciekły tysiące uchodźców z Syrii. Jeden z obozów dla uchodźców został niedawno ostrzelany przez rządowe oddziały syryjskie.

Plan pokojowy opracowany przez Annana poza ustanowieniem rozejmu między stronami konfliktu zakłada pomoc humanitarną dla ludności, wycofanie ciężkiej broni z dzielnic mieszkalnych oraz podjęcie rozmów na temat politycznego rozwiązania konfliktu. Antyreżimowa rewolta trwa w Syrii od roku. Według szacunków ONZ dotychczas śmierć poniosło ok. 9 tys. osób. Rząd w Damaszku twierdzi, że z rąk "terrorystów" zginęły 3 tys. żołnierzy i policjantów oraz innych jego zwolenników. Z kolei mające siedzibę w Londynie Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka utrzymuje, że zginęło 10 tys. ludzi, w większości cywilów.

>>>>

Czekamy ...

Zniszczenia w mieście Homs, fot. AFP --


Działacze syryjscy: po wejściu w życie rozejmu w kraju panuje spokój

Bezpośrednio po wejściu w życie zawieszenia broni w Syrii dziś rano w kraju nie odnotowano działań wojskowych - poinformował szef Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka Rami Abdel Rahman.

Według szefa Obserwatorium, mającego siedzibę w Londynie, we wszystkich regionach Syrii panuje spokój. Jak podał, jedynie w okolicy Zabadani, w regionie Damaszku, po godzinie 6 czasu lokalnego (godz. 5 czasu polskiego) przez krótki czas słychać było eksplozje. Mieszkańcy miasta twierdzą jednak, że jest tam spokojnie. Zgodnie z planem pokojowym wynegocjowanym przez międzynarodowego wysłannika Kofiego Annana zawieszenie broni przez syryjskie siły rządowe miało nastąpić już we wtorek o godz. 6. Po 48 godzinach ten sam warunek miała spełnić opozycja.

Poza rozejmem plan zakłada pomoc humanitarną dla ludności, wycofanie ciężkiej broni z dzielnic mieszkalnych oraz podjęcie rozmów na temat politycznego rozwiązania konfliktu.

Rahman oświadczył jednak, że w Syrii nie stwierdzono przemieszczania się czołgów sił reżimowych. Na kilka godzin przed zawieszeniem broni wojsko w dalszym ciągu było obecne w wielu syryjskich miastach. Jeden z działaczy w mieście Hims potwierdził, że nie widać, by armia się wycofywała. - Nie ma oznak odwrotu: czołgi, snajperzy i uzbrojeni żołnierze są nadal widoczni w całym mieście - relacjonował z Hims.

Na skutek działań prowadzonych przez siły rządowe śmierć poniosło 25 kolejnych cywilów, w tym 10 w mieście Rastan, w środkowej części kraju, które od miesiąca znajduje się w rękach przeciwników reżimu - twierdzi Obserwatorium. W wyniku ostrzału zginął także oficer armii i jego kierowca.

Damaszek zapowiadał, że dziś rano wstrzyma działania zbrojne, ale jego siły będą gotowe odpowiedzieć na każdy atak ze strony terrorystów - jak władze określają uczestników rebelii. Rewolta przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada trwa w Syrii od ponad roku. Według szacunków ONZ dotychczas śmierć poniosło ok. 9 tys. osób.

>>>>

Zobaczymy ile to potrwa . Tymczasem podsumujmy ofiary ;

Siły rządowe chciały zająć miasto - nie żyje 80 osób.

80 osób, w tym 52 cywilów zginęło w Syrii, gdy siły rządowe próbowały zająć miasto Latamna w prowincji Hama - podaje agencja AFP powołując się na opozycjonistów.

Wcześniej AP poinformowała, przytaczając te same źródła, o zabiciu 43 cywilów w ofensywie wojsk rządowych.

W tym rejonie od dwóch dni toczą się zacięte walki między siłami rządowymi a dezerterami z armii, którzy dołączyli do opozycji przeciw prezydentowi Baszarowi al-Asadowi.

Obserwatorium podało również w sobotę, że trzy osoby, w tym kobieta i dziecko, zginęły w trakcie ostrzału w prowincji Hims.

Rada Bezpieczeństwa ONZ zaapelowała w czwartek do władz Syrii, by wstrzymały operacje militarne najpóźniej do 10 kwietnia, jak się zobowiązały, i do opozycji - o zrobienie tego samego w ciągu 48 godzin od spełnienia przez władze swych zobowiązań.

10 kwietnia to wyznaczony przez Radę Bezpieczeństwa ONZ termin wycofania wojsk rządowych z większych skupisk ludności. Gdy termin ten się zbliża, armia atakuje ze wzmożoną zaciętością miasta i dzielnice uznane przez rząd za ośrodki opozycji.

Według danych ONZ od początku powstania przeciwko reżimowi Asada, trwającego ponad rok, w Syrii zginęło 9 tys. cywilów. Rząd twierdzi, że z rąk "terrorystów" zginęły 3 tys. żołnierzy i policjantów oraz innych jego zwolenników.

>>>>

A wiec bilans ofiar wzrosl do :
Zabitych:
7596 cywilow
2887 zolnierzy
1.372.000 ofiar ogolem !!!

Opo­zy­cyj­na Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska: "Wy­cią­ga­my dłoń do ala­wi­tów, by zbu­do­wać pań­stwo prawa i oby­wa­te­li. Re­żi­mo­wi nie uda się skło­nić nas do po­za­bi­ja­nia się na­wza­jem"

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 44, 45, 46 ... 253, 254, 255  Następny
Strona 45 z 255

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy