Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Syria na drodze do wolności !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 37, 38, 39 ... 253, 254, 255  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:19, 11 Lut 2012    Temat postu:

Kreml rżnie głupa !

Rosyjska Duma wzywa strony konfliktu w Syrii do dialogu i rezygnacji z siły

TO NIE WYSYŁAJCIE BRONI REŻIMOWI !!!

Duma Państwowa, izba niższa parlamentu Rosji, wezwała dziś uczestników konfliktu w Syrii do wyrzeczenia się stosowania siły i do podjęcia konstruktywnego dialogu. Zaapelowała też do Rady Bezpieczeństwa ONZ o niepopieranie żadnej ze stron.

Duma Państwowa wyraziła swój stosunek do sytuacji w Syrii w specjalnej uchwale, którą poparły wszystkie frakcje. Wcześniej Rosja, wraz z Chinami, zablokowała w Radzie Bezpieczeństwa ONZ rezolucję w sprawie Syrii, gdzie od blisko roku trwają wystąpienia przeciw prezydentowi Baszarowi el-Asadowi, krwawo tłumione przez władze. Rezolucja wzywała Damaszek do zainicjowania demokratycznych reform, a Asada - do ustąpienia.

Według zwolenników rezolucji - państw zachodnich, a także Turcji - chińsko-rosyjskie weto pozwoliło władzom w Damaszku kontynuować rozprawę z antyrządowymi demonstrantami.

Jednak niższa izba rosyjskiego parlamentu oceniła w piątkowej uchwale, że "niewyważone podejście, faktycznie zawarte w ostatnim projekcie rezolucji, podważało szansę na równoprawny i konstruktywny dialog".

Duma oświadczyła, że "żadne sformułowania w dokumentach ONZ nie powinny być traktowane jako powód lub podstawa do użycia siły przez jakiekolwiek państwo lub organizację państw bez zgody Rady Bezpieczeństwa". Dodała, że potępia "praktykę ingerowania przy użyciu siły w sprawy innych państw i narzucania im decyzji z zewnątrz". Zaznaczyła, że "rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ nie powinny zawierać wezwań do zmiany reżimów politycznych i przywódców".

W sprawie rezolucji wypowiedziało się wcześniej MSZ Rosji. Resort oświadczył, że w projekcie rezolucji nie uwzględniono żądań zgłoszonych przez stronę rosyjską pod adresem opozycji syryjskiej o zdystansowanie się wobec ekstremistów, którzy wybrali drogę przemocy. MSZ dodał, że nie uwzględniono też apeli o wywarcie na nich wpływu; apele te adresowano do członków Rady Bezpieczeństwa - przede wszystkim tych, którzy mają takie możliwości.

W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według ONZ tłumienie tych wystąpień przez siły rządowe pociągnęło za sobą śmierć co najmniej 6 tys. ludzi.

Odpowiedzialność za rozlew krwi w Syrii większość światowej opinii publicznej przypisuje głównie władzom w Damaszku. W ostatnich dniach kolejne państwa, m.in. Wielka Brytania, Francja, Włochy, odwołały ambasadorów z Syrii w odpowiedzi na przemoc, jakiej dopuszcza się reżim Asada.

Dołączyły do nich kraje Rady Współpracy Zatoki Perskiej - Arabia Saudyjska, Bahrajn, Katar, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie - które ogłosiły we wtorek decyzję o natychmiastowym wydaleniu ambasadorów Syrii i odwołaniu własnych dyplomatów z placówek w Damaszku. Potępiły przy tym "zbiorową masakrę", jakiej dopuszczają się syryjskie władze na własnych obywatelach.

>>>>>

Oczywiscie zbrodniczosci Kremla udawadniac nie trzeba !
Rzecz jasna ONZ nie moz traktowac jednakowo ludobojcow i ich ofiary . Ma obowiazek chronic mordowanych . Totez :

ONZ: zbrodnie w Syrii powinny trafić do Międzynarodowego Trybunału Karnego

Rada Bezpieczeństwa ONZ powinna skierować sprawę zbrodni przeciw ludzkości popełnianych w Syrii do Międzynarodowego Trybunału Karnego - oświadczyło dziś Biuro Wysokiej Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Navi Pillay.

Przekazanie tej sprawy do Międzynarodowego Trybunału Karnego to "konkretne środki, których podjęcie proponowaliśmy już wielokrotnie (...) i które wyślą bardzo jasny sygnał władzom syryjskim" - powiedział rzecznik komisarz ds. praw człowieka Rupert Colville. - Zważywszy na obecną sytuację, tylko Rada Bezpieczeństwa może to zrobić - dodał Colville, wyjaśniając, że MTK może osądzić rząd w Damaszku, ponieważ ONZ-owska komisja śledcza ds. Syrii uznała, że od początku rewolty w Syrii reżim prezydenta Baszara el-Asada popełnia tam zbrodnie przeciw ludzkości.

Colville poinformował też, że Navi Pillay wystąpi w poniedziałek w Nowym Jorku przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ podczas sesji poświęconej Syrii.

W ostatnich dniach organizacja praw człowieka Human Rights Watch ostrzegła w raporcie, że w mieście Hims, które jest jednym z głównych bastionów oporu przeciw reżimowi, mogą być popełniane zbrodnie wojenne. - Brutalna napaść na dzielnice mieszkalne (Hims) świadczy o pogardzie, jaką syryjskie władze żywią wobec życia swoich obywateli z Hims. Osoby odpowiedzialne za te przerażające ataki będą musieli ponieść karę - podkreślono.

W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według ONZ tłumienie tych wystąpień przez siły rządowe pociągnęło za sobą śmierć co najmniej 6 tys. ludzi. W minioną sobotę Rosja i Chiny, korzystając z prawa weta, na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ zablokowały projekt rezolucji potępiającej przemoc w Syrii i wzywającej władze tego kraju do zainicjowania demokratycznych reform i ustąpienia Asada. Sprzeciw Moskwy i Pekinu wobec rezolucji spotkał się z potępieniem Zachodu.

>>>>>

I jest to jak najabrdziej sluszne stanowisko !!!
Przypomnijmy najwieksza jednorazowa zbrodnie popelniona do tej pory :
Masakra w Syrii - nie żyje ponad 230 osób.

W syryjskim Hims w wyniku ataku na miasto sił Asada według najnowszych danych zginęło co najmniej 230 ludzi, a rannych zostało 700. Oburzeni masakrą Syryjczycy za granicą atakowali syryjskie ambasady.

Atak na Hims, w którym w nocy z piątku na sobotę uczestniczyły czołgi, był najkrwawszy w trwającym od niemal roku powstaniu przeciwko prezydentowi Asadowi.

Jak powiedział szef syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka Ramio Abdel Rahman, liczba ofiar w Hims sięga 237, w tym 99 to kobiety i dzieci.

Według głównej opozycyjnej koalicji, Narodowej Rady Syryjskiej, ofiar jest 260, a w bombardowaniach dzielnic mieszkalnych Hims, rannych zostały setki ludzi. Rada nazwała atak "najstraszliwszą masakrą" od marca ubiegłego roku.

Władze syryjskie zaprzeczają, że Hims ostrzelała armia. Twierdzą, że za przemoc są odpowiedzialne "zbrojne grupy terrorystyczne", tak jak to było od początku protestów. Minister informacji Adnan Mahmud oświadczył, że to siły opozycyjne ostrzelały Hims, by wpłynąć na sobotnie głosowanie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ nad rezolucją w sprawie Syrii.

Opozycyjni działacze poinformowali, że w sobotę rano ostrzał Homs ustał. "Mieszkańcy wyszli, by poszukiwać zmarłych i rannych w gruzach" - powiedział agencji AFP przez telefon jeden z bojowników Hadi Abdallah.

Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że w sobotę siły wierne Asadowi ostrzelały tłum uczestniczący w pogrzebie ofiar z poprzedniego dnia w Darai pod Damaszkiem. Zginęło 12 osób, a 30 zostało rannych.

Syryjscy działacze podali, że w miastach Hama i Idlib na ulicę na znak solidarności z mieszkańcami Hims wyszły setki ludzi.

Bractwo Muzułmańskie, które wchodzi w skład Narodowej Rady Syryjskiej zaapelowało o międzynarodowe dochodzenie i zażądało, by Czerwony Krzyż mógł zacząć działać w Syrii.

Oburzeniu na reżim Asada Syryjczycy dawali wyraz w licznych krajach, nie tylko arabskich.

W Kairze tłum zaatakował syryjską ambasadę, częściowo podpalając budynek w proteście przeciwko rozlewowi krwi w Hims. Wdarto się do budynku i porozbijano meble.

Do ataku na syryjską ambasadę doszło w Kuwejcie, gdzie zerwano z niej flagę narodową. Aresztowano 40 osób.

Demonstracje miały miejsce przed ambasadami w USA, Niemczech i Grecji. W Atenach aresztowano 12 Syryjczyków i jednego Irakijczyka. W Berlinie do ambasady wdarło się 20 osób.

W Londynie około 150 ludzi obrzuciło syryjską placówkę kamieniami, wybijając w niej okna. Jak podała policja, aresztowano sześć osób.

Policja poszukuje osób, które pomazały ściany ambasadyPolicja poszukuje osób, które prawdopodobnie w sobotę wieczorem wtargnęły na teren ambasady Syrii i pomazały ścianę budynku farbą - poinformowała w niedzielę Komenda Stołeczna Policji.

- Wczoraj wieczorem policyjna załoga patrolująca teren Mokotowa zauważyła napisy na ścianie budynku ambasady Syrii. Policja natychmiast poinformowała o tym ambasadora - powiedział w niedzielę rzecznik komendanta stołecznego policji mł. insp. Maciej Karczyński. Ściana budynku ambasady przy ul. Goszczyńskiego została pomazana zielonym sprejem. Widnieją na niej napisane w języku arabskim antyreżimowe hasła. Z masztu na terenie ambasady została zdjęta flaga Syrii (czerwono-biało-czarna), która symbolizuje rządy prezydenta Asada i na jej miejsce zawieszono flagę syryjskiej rewolucji (zielono-biało-czarna). Flaga o podobnych barwach została namalowana sprejem na murze ambasady.

- Funkcjonariusze natychmiast zabezpieczyli miejsce zdarzenia i podjęli czynności zmierzające do ustalenia sprawców. Równocześnie nawiązano kontakt z przedstawicielem placówki dyplomatycznej, który zobowiązał się do złożenia zawiadomienia o przestępstwie - powiedział rzecznik KSP.

- Na miejscu trwają oględziny, zabezpieczany jest materiał dowodowy. Wstępna kwalifikacja prawna czynu będzie dotyczyła uszkodzenia mienia. Grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności - powiedział Karczyński. Od marca 2011 r. trwają w Syrii, krwawo tłumione przez siły rządowe, demonstracje przeciwko prezydentowi Baszarowi el-Asadowi. Według ONZ od czasu rozpoczęcia protestów, zainspirowanych arabską wiosną, zginęło ponad 6 tys. ludzi. Oburzeni na reżim Asada Syryjczycy protestują w wielu krajach, nie tylko arabskich. Demonstracje odbywały się przed ambasadami Syrii m.in. w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Grecji.

>>>>

Oczywiscie jest to straszne ludobojstwo ...
Ilosc ofiar LAWINOWO ROSNIE !!!
Daje to :
4739 zabitych cywilow
1961 wojskowych
20099 rannych
168966 ofiar ogolem
I to znow spozniony bilans ! Ofiar jest DUZO wiecej !!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:48, 11 Lut 2012    Temat postu:

Rosja popiera krwawy reżim. Idzie o wielką sumę

Syryjczycy popierający Baszara Al-Assada tłumnie witali rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa. Dziękując mu za weto Rosji w Radzie Bezpieczeństwa, traktowali go jak wybawiciela. Rosja twierdzi, że jej stanowisko w sprawie Syrii opiera się na poszanowaniu suwerenności tego kraju, bo jest to najlepszy sposób na to, aby zakończyć kryzys. Czy to prawda? Analitycy zwracają uwagę również na inne motywy rosyjskiej polityki. Jednym z głównych czynników są stosunki handlowe z Syrią, w tym wyceniana na 4 miliardy dolarów sprzedaż w ostatnich latach sprzętu wojskowego do tego kraju - informuje CNN.



Strata duszy w piekle nie jest warta zadnej kasy ! To jest najwieksza glupota za kase isc do piekla ...

>>>>

Syria: w zamachu zginął gen. el-Chouli

Syryjski generał Isa el-Chouli, szef szpitala wojskowego w Damaszku, został zastrzelony w stolicy - podała syryjska agencja państwowa Sana. Według agencji o dokonanie zabójstwa podejrzewane jest "jedno z ugrupowań terrorystycznych" w kraju.

Dotąd jednak nikt nie wziął odpowiedzialności za zamach. Według agencji Sana sprawcami zabójstwa było trzech mężczyzn. Wojskowy został zabity przed swoim domem w Damaszku. Zamach na generała świadczy, że przemoc w Syrii dotarła nawet do ściśle kontrolowanej stolicy - wskazuje agencja Associated Press. Dotąd bowiem zabójstwa tego rodzaju wydarzały się poza Damaszkiem, głównie w prowincjach Hims i Idlib.

Mija blisko rok, od kiedy w Syrii rozpoczęły się demonstracje przeciwko rządom prezydenta Baszara el-Asada. Początkowo pokojowe wystąpienia, brutalnie tłumione przez władze, przerodziły się w opór zbrojny. Przeciwko Asadowi zwrócili się żołnierze z armii, którzy utworzyli tzw. Wolną Armię Syryjską, walczącą z siłami rządowymi.

>>>>

Kolejna bezsensowna zbrodnia . Wyglada na prowokacje rezimu . Rezimowi funkcjonariusze ZOBACZCIE CO WAS CZEKA ! W kazdej chwili moga was zamordowac i zwalic na WAS . Czy nadal chcecie walczyc za rezim ???

Tragiczny przebieg ataku sił reżimu na syryjskie miasto Hims

Co najmniej 50 osób zginęło w ataku sił Baszara el-Asada na miasto Hims na zachodzie Syrii - poinformowała Syryjska Rada Narodowa, zrzeszająca opozycję. Hims jest jednym z głównych ośrodków antyreżimowej rewolty.

Liczba ofiar, którą otrzymaliśmy od różnych działaczy w Hims, od czasu rozpoczęcia ostrzału dziś o szóstej rano, to 50 osób, głównie są to cywile - powiedziała Catherine al-Talli z Syryjskiej Rady Narodowej. Rada skupia lokalne komitety koordynacyjne do walki z reżimem Asada i reprezentuje większość opozycji. Wcześniej mające siedzibę w Londynie Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka podało, że 12 osób zginęło w ostrzale i jest wielu rannych.

W relacji na żywo z Hims arabska telewizja satelitarna pokazała kłęby dymu unoszące się nad miastem, słychać też było odgłosy eksplozji.

Agencja Reutera ocenia, że zasięg ataku był szerszy niż w nocy z piątku na sobotę, kiedy czołgi i artyleria ostrzelały jedną z dzielnic Hims. Zginęło wówczas, według działaczy syryjskich, ponad 230 osób, a 700 zostało rannych.

Atak ten był najkrwawszy w trwającym od niemal roku powstaniu przeciwko prezydentowi Asadowi. Władze syryjskie zaprzeczają, że Hims ostrzelała armia. Twierdzą, że za przemoc są odpowiedzialne "zbrojne grupy terrorystyczne", które chciały wpłynąć na wynik głosowania w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

W sobotę RB ONZ głosowała nad projektem rezolucji, potępiającej przemoc w Syrii i wzywającej do demokratycznych zmian. Rosja i Chiny zablokowały przyjęcie dokumentu korzystając z prawa weta.

Według działacza cytowanego przez agencję Reutera, który kontaktował się z mieszkańcami Hims, poniedziałkowy atak jest "najgwałtowniejszy w ostatnich dniach".

Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Odpowiedzialność za rozlew krwi większość światowej opinii publicznej przypisuje głównie władzom w Damaszku. Ostatni styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować. Władze syryjskie twierdzą z kolei, że "terroryści" chcą podzielić kraj. Rząd oskarża zbuntowaną ludność i wspierających ją żołnierzy, którzy obrócili broń przeciwko reżimowi, że posiadają wielki arsenał, w tym granaty izraelskiej produkcji, artylerię przeciwlotniczą i broń automatyczną.

>>>>

To obledny belkot . Ofiary mowia za wszystko ...
I kolejne zbrodnie ...
Daje to :
Zabitych:
4786 cywilow
1986 wojskowych
170800 ofiar ogolem - ponad 170 tysiecy !
Dane sa oczywiscie niepelne !

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .







Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:47, 12 Lut 2012    Temat postu:

Rosja nadal przeciwna rezolucji w sprawie Syrii

Rosja nadal blo­ku­je w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa ONZ re­zo­lu­cję w spra­wie Syrii - po­in­for­mo­wa­ła w pią­tek agen­cja dpa, po­wo­łu­jąc się na źró­dła dy­plo­ma­tycz­ne. Am­ba­sa­dor Rosji przy ONZ oświad­czył, że naj­now­szy pro­jekt re­zo­lu­cji jest nie do przy­ję­cia.

Pro­jekt re­zo­lu­cji, przy­go­to­wa­nej głów­nie w opar­ciu o pro­po­zy­cje Ligii Arab­skiej, przed­sta­wi­ło w pią­tek Ma­ro­ko, na nad­zwy­czaj­nym po­sie­dze­niu Rady. W pro­jek­cie zna­la­zły się m.?in. apele o po­li­tycz­ne re­for­my w Syrii i o po­ło­że­nie kresu prze­mo­cy w tym kraju. Am­ba­sa­dor Rosji przy ONZ Wi­ta­lij Czur­kin po­wie­dział, że jest roz­cza­ro­wa­ny tym pro­jek­tem, który - jak stwier­dził - jest dla Rosji czę­ścio­wo nie do przy­ję­cia. Dodał jed­nak, że Rosja jest go­to­wa włą­czyć się do pracy nad jego tre­ścią.

Czur­kin po­wie­dział także, że Rosja jest prze­ciw­na wpro­wa­dze­niu em­bar­ga ONZ na do­sta­wy broni do Syrii. Agen­cja dpa przy­po­mi­na, że Rosja sprze­da­ła wła­śnie do Syrii sa­mo­lo­ty bo­jo­we o war­to­ści ponad 400 mln euro. Ro­syj­ska ma­ry­nar­ka wo­jen­na ma także swoją bazę w Syrii.

We­dług dpa, Rada Bez­pie­czeń­stwa ONZ ma w po­nie­dzia­łek wzno­wić kon­sul­ta­cje w spra­wie Syrii, ale na po­zio­mie eks­per­tów. "Mamy na­dzie­ję, że opór Rosji bę­dzie słabł" - po­wie­dział jeden z za­chod­nich dy­plo­ma­tów.

Od wielu mie­się­cy Rada Bez­pie­czeń­stwa ONZ pró­bu­je się po­ro­zu­mieć w spra­wie re­zo­lu­cji po­tę­pia­ją­cej wła­dze w Syrii. Bez­sku­tecz­nie - głów­nie ze wzglę­du na silny sprze­ciw Rosji i Chin - sta­łych człon­ków Rady dys­po­nu­ją­cych pra­wem weta. Stany Zjed­no­czo­ne, Unia Eu­ro­pej­ska, Liga Arab­ska i Tur­cja na­ło­ży­ły już sank­cje na reżim pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da, któ­re­go siły bez­pie­czeń­stwa krwa­wo tłu­mią an­ty­re­żi­mo­we de­mon­stra­cje od­by­wa­ją­ce się od marca. We­dług ONZ, zgi­nę­ło w nich ponad 5,4 tys. ludzi.

>>>>

A Moskwie plyta sie zaciela i nadaje w kolo to samo ...



Clinton podziękowała Polsce za reprezentowanie USA w Syrii

Sekretarz Stanu USA Hillary Clinton podczas spotkania z szefem polskiej dyplomacji Radosławem Sikorskim podziękowała Polsce za przejęcie reprezentowania interesów Stanów Zjednoczonych w Syrii - poinformował rzecznik MSZ Marcin Bosacki.

Jak dodał Bosacki, spotkanie odbyło się w sobotę z inicjatywy strony amerykańskiej. "Rozmawiano o sytuacji na Ukrainie, minister Sikorski podzielił się obserwacjami z niedawnej wizyty w Kijowie. Minister Radosław Sikorski i sekretarz Hillary Clinton przedyskutowali też sytuację na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w Syrii oraz Iranie" - poinformował rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Podczas spotkania omawiano także sprawy polsko-amerykańskie, a także tematy związane ze współpracą w ramach NATO - w tym sytuację w Afganistanie i perspektywy pomocy międzynarodowej dla tego kraju po wycofaniu sił ISAF (Międzynarodowe Siły Wspierania Bezpieczeństwa).

"Minister Sikorski i sekretarz Clinton rozmawiali też o kwestiach związanych z planami budowy elementów tarczy antyrakietowej w Polsce" - poinformował rzecznik.

Na początku tygodnia MSZ podał, że Polska będzie reprezentowała interesy USA w Syrii, po tym jak ambasada Stanów Zjednoczonych w Damaszku zawiesiła tam swoją działalność. Miał o to poprosić Departament Stanu USA, a Polska - jak tłumaczy MSZ - kierując się nakazem solidarności międzynarodowej "w duchu przyjaźni polsko-amerykańskiej" pozytywnie odpowiedziała na prośbę.

Obie strony podpisały porozumienie, zgodnie z którym zadania związane z zapewnieniem opieki konsularnej nad obywatelami USA przebywającymi w Syrii w sytuacjach nadzwyczajnych oraz pieczą nad majątkiem ambasady USA w tym kraju przejmie Sekcja Interesów USA działająca w ramach struktur Ambasady RP w Damaszku.

Niemal rok temu na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii demonstracje przeciw rządom Baszara el-Asada, które przerodziły się w opór zbrojny. Według ONZ tłumienie tych wystąpień przez siły rządowe pociągnęło za sobą śmierć co najmniej 6 tys. ludzi. Dezerterzy z armii syryjskiej ogłosili, że tworzą wojskową Najwyższą Radę Rewolucyjną, która ma zastąpić Wolną Armię Syrii (WAS) dotychczas walczącą o wyzwolenie kraju spod władzy reżimu Asada. USA potępiają brutalne tłumienie rewolty antyrządowej w Syrii przez reżim Asada.

>>>>

No to zwyczaje dyplomatyczne - tak sie robi ...

Syria : Reżim zażądał od Tunezji i Libii zamknięcia swych ambasad w Damaszku

Reżim dał Tunezji i Libii 72-godzinny termin na zamknięcie ich ambasad w Damaszku - poinformowały w sobotę tamtejsze źródła oficjalne.

Rząd Baszara el-Asada podjął tę decyzję w odpowiedzi na kroki władz tunezyjskich i libijskich zmierzające do usunięcia ambasadorów Syrii z ich krajów. 4 lutego Tunezja, a wkrótce potem Libia rozpoczęły przewidzianą w takich przypadkach procedurę dyplomatyczną, aby usunąć syryjskich dyplomatów ze swego terytorium.

W ciągu ostatniego tygodnia wspólnota międzynarodowa zintensyfikowała wysiłki zmierzające do izolacji władz syryjskich w świecie w odpowiedzi na próby zmiażdżenia siłą syryjskiej opozycji.

Stany Zjednoczone, powołując się na względy bezpieczeństwa, zamknęły swe przedstawicielstwo dyplomatyczne w Damaszku i wycofały cały jego personel.

W Brukseli odbyło się we wtorek spotkanie dyplomatów 27 państw UE na temat Syrii. Nie uzgodniono wspólnej strategii, czy należy odwoływać z Damaszku ambasadorów czy też nie. Swoich ambasadorów odwołały Francja, Włochy, Hiszpania, Holandia i Wielka Brytania.

Kraje zrzeszone w Radzie Współpracy Zatoki Perskiej - Arabia Saudyjska, Bahrajn, Katar, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie - ogłosiły we wtorek decyzję o natychmiastowym wydaleniu ambasadorów syryjskich i odwołaniu własnych dyplomatów z placówek w Damaszku.

Niemcy zmniejszyły personel dyplomatyczny i wycofały ambasadora z Syrii. W czwartek postanowiły usunąć czterech pracowników ambasady syryjskiej w Berlinie, oskarżając ich o działalność szpiegowską.

>>>>

Tak . Wolnosci nie mozna pogodzic ze zbrodnia ...

Syria: siły rządowe znów ostrzeliwują Hims

Siły Baszara el-Asada wznowiły we wtorek rano ostrzał miasta Hims na zachodzie Syrii - poinformowali działacze praw człowieka oraz mieszkańcy. Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka w poniedziałek w Syrii zginęło 98 osób.

Mieszkający w Himsie Mohammad al-Hassan powiedział, że atak koncentruje się na sunnickiej dzielnicy Bab Amro. - Nie ma tam prądu, w całej dzielnicy nie działa łączność - dodał Hassan, który rozmawiał z agencją Reutera za pomocą telefonu satelitarnego. Władze syryjskie już wcześniej zaprzeczały, że to armia ostrzeliwuje Hims. Twierdziły, że za przemoc są odpowiedzialne "zbrojne grupy terrorystyczne", które chcą podzielić kraj. W Syrii od 1970 roku rządzi rodzina Asadów, która należy do alawickiej mniejszości (około 7-17 procent ludności kraju), stanowiącej skrajny odłam szyizmu. ( Jest wyznania satanistycznego ) .

Do wtorkowego ataku doszło na kilka godzin przed spotkaniem w Damaszku szefa dyplomacji rosyjskiej Siergieja Ławrowa z prezydentem Asadem na temat sposobów zakończenia konfliktu. Rosja w sobotę w Radzie Bezpieczeństwa ONZ zawetowała razem z Chinami rezolucję potępiającą przemoc w Syrii.

Wysoka przedstawicielka opozycyjnej Narodowej Rady Syryjskiej Catherine al-Talli uważa, że atak na miasto Hims ma na celu pokazanie Moskwie, że Asad kontroluje sytuację i może utrzymać się u władzy do końca swojej kadencji w 2014 roku. - Teraz gdy widzi, że ze strony wspólnoty międzynarodowej nic mu nie grozi, chce wykończyć to miasto - powiedziała Talli.

- Cały świat dzięki transmisjom telewizyjnym z Bab Amro widzi zmasowany atak na cywilów. Ale to nie powstrzyma Asada - dodała.

Tymczasem Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka podało najnowszy bilans poniedziałkowych ataków. Według działaczy w wyniku ostrzału miast Hims, Rastan, Kusejr i Hula śmierć poniosło 69 osób. 13 cywilów zostało zabitych w prowincji Idlib, na północnym zachodzie, 15 w prowincji Damaszek, a jedna osoba w Halabie (Aleppo), na północy kraju.

W najkrwawszym ataku od początku powstania przeciwko reżimowi Asada ponad 230 osób zginęło, a 700 zostało rannych w nocy z piątku na sobotę w Himsie, gdy czołgi i artyleria ostrzelały jedną z dzielnic miasta.

W sobotę RB ONZ głosowała nad projektem rezolucji, potępiającej przemoc w Syrii i wzywającej do demokratycznych zmian. Rosja i Chiny zablokowały przyjęcie dokumentu korzystając z prawa weta. W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według ONZ tłumienie tych wystąpień przez siły rządowe pociągnęło za sobą śmierć co najmniej 6 tys. ludzi.

>>>>>

Zbrodnicza eksterminacja trwa .
Jest juz :
Zabitych:
4881 cywilow
2038 wojskowych
174492 ofiary ogolem !!!!
Bilans cigale spozniony !

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:40, 12 Lut 2012    Temat postu:

Szef obserwatorów Ligi Arabskiej w Syrii podał się do dymisji

Szef obecnie zawieszonej misji obserwacyjnej Ligi Arabskiej w Syrii, generał sudański Mohammed Ahmed Mustafa al-Dabi podał się do dymisji - poinformowała liga. Rezygnacja nastąpiła w czasie, gdy organizacja ma rozważyć powrót obserwatorów do Syrii.

Według źródeł cytowanych przez agencję Associated Press były minister spraw zagranicznych Jordanii Abdelilah al-Chatib może zastąpić Sudańczyka na czele misji. Jego kandydaturę zaproponował sekretarz generalny ligi Nabil el-Arabi. Al-Chatib był wcześniej specjalnym wysłannikiem sekretarza generalnego ONZ do Libii.

Arabscy ministrowie spraw zagranicznych spotykają się w niedzielę w Kairze, aby zastanowić się nad dalszymi losami misji. Liga zawiesiła ją w ubiegłym tygodniu, potępiając "zaostrzanie przemocy" w Syrii.

Blisko rok temu rozpoczęły się w Syrii demonstracje przeciw rządom prezydenta Baszara el-Asada, krwawo tłumione przez władze. Pokojowe wystąpienia przerodziły się w opór zbrojny. Wysłannicy Ligi Arabskiej pojechali do Syrii pod koniec grudnia. Obserwatorom nie udało się jednak zapobiec dalszemu rozlewowi krwi w Syrii, gdzie według najnowszych danych liczba ofiar sięga 6 tysięcy.

>>>>

No tak ale ta zmiana sytuacji nie zmieni ...

Tunezja będzie gospodarzem spotkania "Przyjaciół Syrii"

Minister spraw zagranicznych Tunezji Rafik Abdessalem zapowiedział w niedzielę, że 24 lutego jego kraj będzie gospodarzem spotkania "Przyjaciół Syrii" - grupy państw starających się odizolować reżim syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada.

Abdelssalem poinformował o tym na spotkaniu szefów dyplomacji państw Ligi Arabskiej w Kairze. Associated Press odnotowuje, że USA zaapelowały o spotkanie Przyjaciół Syrii, kiedy 4 bm. Rosja i Chiny zawetowały w Radzie Bezpieczeństwa ONZ podjętą przez Zachód i świat arabski próbę wywarcia presji na Asada, by zmusić go do ustąpienia.

Zawetowany przez Moskwę i Pekin projekt rezolucji RB ONZ zakładał, zgodnie z planem Ligi Arabskiej, ustąpienie Asada i potępiał "nieprzerwane naruszanie" praw człowieka przez reżim w Damaszku.

W Tunezji spotkają się przedstawiciele USA i ich europejskich sojuszników oraz państw arabskich, zabiegających o położenie kresu przemocy w Syrii.

W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować. Władze syryjskie twierdzą, że to "terroryści" chcą podzielić kraj. Rząd oskarża zbuntowaną ludność i wspierających ją żołnierzy, którzy zwrócili się przeciwko reżimowi, że mają wielki arsenał, w tym granaty izraelskiej produkcji, artylerię przeciwlotniczą i broń automatyczną.

>>>>>

Bardzo dobre miejsce . Pierwszy wyzwolony kraj . To symboliczne !

Liga Arabska chce wysłania sił ONZ do Syrii

Liga Arabska, której ministrowie spraw zagranicznych obradują w Kairze, chce wysłania do Syrii sił pokojowych ONZ z zadaniem położenia kresu przemocy w tym kraju - informuje w niedzielę Reuters, powołując się na uzyskany projekt rezolucji.

W projekcie tym Liga zapowiada zakończenie misji obserwacyjnej państw arabskich w Syrii i zwrócenie się do Rady Bezpieczeństwa ONZ o wysłanie sił pokojowych. Projekt rezolucji wzywa też do wstrzymania "wszystkich form współpracy dyplomatycznej" z Syrią i do bardziej rygorystycznego egzekwowania sankcji nałożonych na Damaszek przez kraje arabskie w zeszłym roku. W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować.

Władze syryjskie twierdzą, że to "terroryści" chcą podzielić kraj. Rząd oskarża zbuntowaną ludność i wspierających ją żołnierzy, którzy zwrócili się przeciwko reżimowi, że mają wielki arsenał, w tym granaty izraelskiej produkcji, artylerię przeciwlotniczą i broń automatyczną. 4 lutego Moskwa i Pekin zawetowały projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, który zakładał, zgodnie z planem Ligi Arabskiej, ustąpienie prezydenta Syrii Baszara el-Asada i potępiał "nieprzerwane naruszanie" praw człowieka przez reżim w Damaszku.

>>>>

Sluszne wnioski ! A przede wszystkim potrzeba tych sil ONZ bo :

William Hague: należy udokumentować zbrodnie Assada

Brytyjski minister spraw zagranicznych William Hague chce udokumentować zbrodnie syryjskiego reżimu Baszara Al-Assada z myślą o ściganiu i pociągnięciu ich sprawców do odpowiedzialności karnej. W tym celu wyśle na Bliski Wschód ekipę ekspertów. "Odpowiedzialnych za oblężenie Hims, ostrzał Idlibu i torturowanie dzieci należy ostrzec, że ich zbrodnie wyjdą na jaw i że już teraz powinni ich zaprzestać" - napisał Hague w tygodniku "Sunday Telegraph".

"W przeciwnym razie spotka ich los serbskich dowódców wojskowych, aresztowanych i sądzonych za zbrodnie wojenne wobec ludności cywilnej w czasie oblężenia Sarajewa" - zagroził. Hague popiera dyplomatyczną presję wywieraną na władze w Damaszku przez Ligę Arabską i Arabię Saudyjską i liczy na to, że z końcem lutego Unia Europejska nałoży sankcje na Syrię. Chce też, by organizacje humanitarne miały dostęp do ludności cywilnej.

Rząd brytyjski wyśle na Bliski Wschód grupę ekspertów, która stworzyłaby na miejscu ośrodek dokumentacji i gromadziłaby relacje naocznych świadków zbrodni wojennych, jak również zajmowałaby się szkoleniem syryjskich aktywistów.

Z kolei niedzielny "Sun" donosi o tym, że Londyn wesprze politycznych przeciwników prezydenta Syrii dostawami sprzętu ułatwiającego koordynację ataków. Wymienia w tym kontekście m.in. kamizelki kuloodporne, laptopy, telefony satelitarne i sprzęt ułatwiający łączność.

Konflikt w Syrii dzieli brytyjską opinię. Publicysta "Guardiana" Jonathan Freedland sądzi, że "Syria nie jest Irakiem" i że "międzynarodowych interwencji zbrojnych nie można sprowadzać do wspólnego mianownika". Przeciwnikiem interwencji jest koalicja antywojenna - "Stop the War Coalition" - utworzona na krótko przed atakiem na Irak.

Nieoficjalne doniesienia sugerują, że syryjscy opozycjoniści są uzbrajani przez Turcję i Arabię Saudyjską. Z kolei siły rządowe mają korzystać ze wsparcia irańskich doradców wojskowych i wywiadu.

Ok. 5-7 tys. osób zginęło w Syrii od czasu wybuchu powstania przeciw Assadowi w marcu 2011 r.

>>>>>

Tak jest trzeba stworzyc dokladna baze danych ... Krew to nie woda !!!

"Ludzie myślą, że nasza krew jest jak woda" - Oddziały syryjskiego prezydenta Baszara Al-Assada ostrzelały w sobotę ogniem z czołgów i pocisków rakietowych miasto Homs na zachodzie kraju. Według opozycji zginęło co najmniej czterech cywili. Homs jest ośrodkiem antyrządowej rewolty. - To najgwałtowniejszy ostrzał od czasu ataku na Homs sześć dni temu. Wśród czterech ofiar jest 55-letnia kobieta - powiedział działacz opozycji Mohammad Hasan cytowany przez agencję Reutera. Tych danych nie można zweryfikować, bo władze Syrii nie dopuszczają zagranicznych dziennikarzy do rejonów walk.
Homs wygląda jak miasto-widmo - Główny ośrodek syryjskiego powstania przeciw reżimowi Baszara Al-Assada, miasto Homs, wygląda jak miejsce wymarłe i niemal całkowicie zrujnowane.



Czwarty dzień natarcia armii na "zbuntowane miasto" Hims

We wtorek, podobnie jak w ciągu poprzednich trzech dni, gęsty, prowadzony z moździerzy i dział ostrzał ulic i domów broniącego się zaciekle miasta Hims w centrum Syri rozpoczął się o 6.30 rano.

Siły rządowe próbują wtargnąć do miasta w trzech punktach: kilka czołgów szturmuje Hims od strony uniwersytetu, inny zagon czołgowy przebija się szeroką Aleją Brazylii, nazwaną przez mieszkańców "aleją śmierci", ponieważ na dachach wysokich domów mają swe stanowiska snajperzy. Południowa dzielnica miasta Bab Amro jest pod silnym ostrzałem artyleryjskim. Wiele domów legło w gruzach. Do wtorku w południe zginęło co najmniej 200 obrońców miasta.

Główny ciężar obrony spada na żołnierzy "brygady al-Faruk" Wolnej Armii Syryjskiej . Chwala im !!!

W ubiegły piątek Hims były scenerią najgorszej masakry ludności cywilnej od początku insurekcji w marcu 2011 roku. Dokonali jej żołnierze prezydenta Baszara el-Asada. Zabili - według różnych źródeł - od 150 do 260 osób.

Mieszkaniec Hims, Mohammad al-Hasan powiedział agencji Reutersa: - W Bab Amro nie ma światła, nie działają telefony, wyjścia na ulice znajdują się pod ostrzałem snajperów, to samobójstwo".

"Prawie wszystkie samochody w Hims mają ślady po pociskach, a przewożenie rannych i trupów jest możliwe tylko przed świtem" - pisze wysłannik hiszpańskiego dziennika "El Pais".

Władze syryjskie twierdzą, że armia walczy z "terrorystami", którzy chcą podzielić kraj. Rząd oskarża zbuntowaną ludność i wspierających ją żołnierzy, którzy obrócili broń przeciwko reżimowi, że posiadają wielki arsenał, w tym granaty izraelskiej produkcji, artylerię przeciwlotniczą i broń automatyczną.

Po niepowodzeniu próby przegłosowania rezolucji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, która stwarzałaby podstawy do zewnętrznej interwencji w Syrii, reżim Asada z dnia na dzień wzmaga ofensywę na jeden z głównych ośrodków opozycji, jakim jest Hims.

Prezydent Asad zapewnił we wtorek, podczas wizyty szefa dyplomacji rosyjskiej Siergieja Ławrowa w Damaszku, że gotów jest "współpracować" z wszystkimi podejmującymi próby ustabilizowania sytuacji w Syrii.

Oficjalna agencja Sana donosi o "determinacji Syrii, która pragnie współpracować z wszystkimi podejmującymi wysiłki dla umocnienia stabilizacji w kraju", tak jak to czyniła wobec misji obserwatorów arabskich "wbrew przeszkodom stwarzanym przez niektóre arabskie kraje".

Liga Arabska zawiesiła w ubiegłym tygodniu misję obserwacyjną w Syrii i potępiła "zaostrzanie przemocy" w tym kraju. Arabscy ministrowie spraw zagranicznych ponownie spotkają się 11 lutego w Kairze, aby zastanowić się nad dalszymi losami misji obserwatorów.

We wtorek podjęcie "nowej inicjatywy" mającej na celu położenie kresu represjom w Syrii zapowiedział premier Turcji Recep Tayyip Erdogan. Wyjaśnił, że miałyby w niej uczestniczyć kraje, które "są po stronie ludu syryjskiego, a nie po stronie rządu".

W swym wystąpieniu, transmitowanym bezpośrednio przez telewizję CNN Turk, Erdogan poparł wysiłki Ligi Arabskiej i skrytykował wyniki głosowania w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Oświadczył: "Ci, którzy mają prawo weta ponoszą wielką odpowiedzialność i powinni używać go zgodnie z interesami prawa i sprawiedliwości". Zwracając się w telewizji do prezydenta Asada powiedział: "Twierdzi on, że będzie walczył do śmierci. Skoro jest taki heroiczny, dlaczego nie walczy o Wzgórza Golan (okupowane przez Izrael), lecz zwraca swój heroizm przeciwko własnemu narodowi?".

>>>>

Wydaje sie ze WAS powinna nie tylko bronic miasta ale i drobne grupy powinny podgryzac od tylu sily niszczace miasto . Zagrozenie od tylu znacznie oslabi impet i bezczelnosc agresorow !

Bilans mowi o :
Zabitych :
5034 cywilach ( kolejna bariera przekroczona !!! )
2121 wojskowych
180458 ofiar ogolem (kolejna bariera )
I to nie jest pelny bilans .

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:30, 13 Lut 2012    Temat postu:

Ławrow: rozejm warunkiem pomocy Syrii

Rosja studiuje propozycję Ligi Arabskiej w sprawie rozmieszczenia w Syrii wspólnych, oenzetowsko-arabskich sił pokojowych, jednak wcześniej musi dojść do zawieszenia broni - powiedział w poniedziałek szef dyplomacji rosyjskiej Siergiej Ławrow.

- Badamy tę inicjatywę i oczekujemy, że nasi arabscy przyjaciele wyjaśnią pewne jej punkty - powiedział, wyrażając nadzieję, że dojdzie do tego "w najbliższych dniach". - Aby rozmieścić w Syrii siły pokojowe, trzeba przede wszystkim zgody strony, która je przyjmie. Po drugie, aby wysłać tam misję pokojową trzeba uzyskać coś, co przypominać będzie zawieszenie broni - podkreślił Ławrow na konferencji prasowej w Moskwie z ministrem spraw zagranicznych Zjednoczonych Emiratów Arabskich szejkiem Abd Allahem ibn Zajedem an-Nahajanem.

Jest to, według niego, cel trudny do osiągnięcia. - Uzbrojone grupy, które walczą z rządem syryjskim nie słuchają nikogo i nie są kontrolowane przez nikogo - dodał.

Ławrow, który przebywał w ubiegłym tygodniu w Syrii, zaapelował w poniedziałek po raz kolejny do obu stron, aby rozpoczęły negocjacje; przypomniał, że reżim zaproponował opozycji rozmowy z wiceprezydentem.

- Trzeba wykorzystać tę okazję i rozpocząć dialog z wiceprezydentem. Teraz piłka jest po stronie opozycji - podkreślił szef rosyjskiej dyplomacji.

Obradująca w Kairze Liga Arabska przyjęła w niedzielę rezolucję postulującą wysłanie do Syrii wspólnych oenzetowsko-arabskich sił pokojowych i popierającą syryjską opozycję. Damaszek niemal natychmiast odrzucił tę rezolucję.

W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować. Na początku lutego Rosja i Chiny zawetowały projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, który zakładał, zgodnie z planem Ligi Arabskiej, ustąpienie prezydenta Syrii Baszara el-Asada i potępiał "nieprzerwane naruszanie" praw człowieka przez reżim w Damaszku.

>>>>>

Kreml znowu bestialsko bredzi . ,,Rozejmy'' widzielismy juz w Libii ... Zreszta jaki ,,rozejm'' ? Asad przeciez twierdzi ze nie ma zadnych walk a lud zyje w szczesciu i spokoju . To ajki rozejm ??? Miedzy zyjacymi w szczesciu i pokoju ???

Syria: powstańcy odparli atak sił rządowych na Rastan

Syryjscy powstańcy odparli atak sił lojalnych wobec prezydenta Baszara el-Asada na miasto Rastan w środkowej części kraju, które od końca stycznia znajduje się pod kontrolą przeciwników reżimu - podało w poniedziałek Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Podczas nieudanej ofensywy sił rządowych zginęło co najmniej trzech żołnierzy - podali obrońcy praw człowieka. Rastan jest pozbawione łączności telefonicznej ze światem.

Ataki sił Asada koncentrują się w ostatnim czasie na Hims, trzecim do wielkości mieście Syrii. Na początku lutego armia rozpoczęła ofensywę na miasto, w wyniku której zginęło kilkaset osób.

W niedzielę Liga Arabska zaapelowała do Rady Bezpieczeństwa ONZ o utworzenie w Syrii wspólnej misji pokojowej z udziałem Ligi i ONZ. Zwróciła się też z prośbą do państw arabskich o zerwanie stosunków dyplomatycznych z syryjskim reżimem. W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Ostatni styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować.

>>>>

No i brawo ! znakomity sukces ! Tak trzymac !!!

Syria: kilkudziesięciu cywilów zabitych w Hims

Tylko w środę zgi­nę­ło tam ok. 50 ludzi - twier­dzą sy­ryj­scy obroń­cy praw czło­wie­ka.

W bombardowaniu miasta Hims w centrum Syrii zginęło w ciągu ośmiu ostatnich godzin co najmniej 47 cywilów - poinformowali w środę obrońcy praw człowieka w broniącym się mieście i przedstawiciele opozycji.

Mohammad Hassan, który rozmawiał z agencją Reutera, tłumaczył, że w mieście na krótko przywrócono dostawy elektryczności i łączność, dzięki czemu udało się sporządzić bilans. Nieco później Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka podało, że siły prezydenta Baszara el-Asada, przeciwko któremu od marca trwa rewolta, zabiły co najmniej 20 cywilów w następstwie szturmu na domy trzech nieuzbrojonych rodzin w mieście.

Obrońcy praw człowieka relacjonują, że od świtu bombardowanie miasta nasiliło się, a siły Asada prowadzą również ostrzał rakietowy i moździerzowy. Ich zdaniem siły reżimowe przygotowują ofensywę lądową w mieście.

W ubiegły piątek Hims był sceną najgorszej masakry ludności cywilnej od początku powstania w marcu 2011 roku. Żołnierze Asada zabili - według różnych źródeł - od 150 do 260 osób.

Władze syryjskie twierdzą, że armia walczy z "terrorystami", którzy chcą podzielić kraj. Rząd oskarża zbuntowaną ludność i wspierających ją żołnierzy, którzy obrócili broń przeciwko reżimowi, że posiadają wielki arsenał, w tym granaty izraelskiej produkcji, artylerię przeciwlotniczą i broń automatyczną.

Po niepowodzeniu próby przegłosowania rezolucji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, która stwarzałaby podstawy do zewnętrznej interwencji w Syrii, reżim Asada z dnia na dzień wzmaga ofensywę na jeden z głównych ośrodków opozycji, jakim jest Hims. W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według ONZ tłumienie tych wystąpień przez siły rządowe pociągnęło za sobą śmierć co najmniej 6 tys. ludzi.

Są słabe i bezbronne - nie wytrzymują tortur i gwałtów.

Najczęściej giną od zabłąkanej kuli, w ostrzale artyleryjskim albo uduszone gazem łzawiącym. Czasem nie wytrzymują tortur. Są słabe i bezbronne. I mają do tego prawo, bo są tylko dziećmi. Obrońcy praw człowieka alarmują: na siedem tysięcy ofiar konfliktu w Syrii, prawie 600 miało mniej niż 18 lat.

Przez długi czas tragedia małych Syryjczyków pozostawała nieco w cieniu wydarzeń, które wstrząsają krajem od połowy marca ubiegłego roku. Ostatnio jednak agencje prasowe i organizacje praw człowieka biją na alarm. "Syryjskie siły zatrzymywały i torturowały dzieci nawet poniżej 13 roku życia", podaje Associated Press. - Horror rozprawiania się z demonstrantami w Syrii nie omija też dzieci - dodaje Lois Whitman, dyrektor ds. praw dziecka w Human Rights Watch. - Według liczb, którymi dysponujemy, grudzień był najkrwawszy dla dzieci w Syrii - dodaje rzeczniczka UNICEF Marixie Mercado. "Takie rażące lekceważenie życia dzieci nie może być ignorowane. UNICEF wzywa rząd Syrii do przestrzegania swoich zobowiązań wobec dzieci, a w szczególności do ochrony ich przed arbitralnymi zatrzymaniami, przetrzymywaniem w areszcie, torturami i seksualnym wykorzystywaniem", pisze organizacja w oświadczeniu.

Ale na stronie na Facebooku Save the Children of Syria już od końca maja ubiegłego roku upamiętniane są nieletnie ofiary konfliktu. Zaczęło się od Hamzy al-Chatiba, 13-latka z Saidy w północno-zachodniej części kraju. Chłopiec poszedł na antyrządową demonstrację z rodzicami, a zabłąkana kula odebrała mu życie - tak brzmi jedna z wersji. Według innej, został aresztowany przez służby bezpieczeństwa, torturowany, zakatowany na śmierć, a jego okaleczone zwłoki zwrócono rodzicom. Według prorządowej prasy, został zastrzelony, bo usiłował zgwałcić żony oficerów. A według supportforsyria.wordpress.com - nigdy nie istniał.

Czytaj więcej o wojnie propagandowej w Syrii: Zabili 13-latka, bo "chciał zgwałcić żony oficerów"

Jakakolwiek nie byłaby prawda o 13-latku, faktem jest, że szybko stał się twarzą - i ciałem - rewolucji. Pucołowatą, dziecięcą, niewinną twarzą każdego dziecka, które w niczym nie zawiniło w konflikcie dorosłych. Okaleczonym, zmaltretowanym, zbezczeszczonym ciałem każdego nastolatka, który zapłacił za ten konflikt najwyższą cenę.

594 ofiary

Od śmierci Hamzy al-Chatiba, Save the Children of Syria niemal codziennie umieszcza na swojej stronie na Facebooku dane kolejnych dzieci, ginących w syryjskiej wojnie domowej. Szczegółową kartotekę prowadzi natomiast Syrian Martyr Revolution Database. Według organizacji, do 8 lutego konflikt pochłonął 8018 ludzkich istnień, w tym 594 dzieci i młodzieży poniżej 18 roku życia. W przypadku wielu małoletnich ofiar przyczyna śmierci nie jest znana. Tam, gdzie jest ona podawana, najczęściej padają słowa: strzał, wybuch artyleryjski, uduszenie gazem łzawiącym, tortury.

O tym, że mali Syryjczycy boleśnie doświadczają okrucieństw wojny domowej, pisze również Human Rights Watch, jedna z największych i najbardziej znanych organizacji praw człowieka. W najnowszym raporcie organizacja dokumentuje co najmniej 12 przypadków dzieci przetrzymywanych w areszcie w "nieludzkich warunkach" i torturowanych, a także zabijanych w domach i na ulicach. - Syryjskie siły bezpieczeństwa zabijały, aresztowały i torturowały dzieci w ich domach, szkołach i na ulicach. W wielu przypadkach dzieci były celami dla służb bezpieczeństwa tak samo jak dorośli - wyjaśnia Lois Whitman.

W dokumencie organizacja cytuje 16-latka z miasta Tal Kalach, w pobliżu granicy z Libanem. Chłopiec przez osiem miesięcy był przetrzymywany w kilku więzieniach. "Wzięli mnie w kajdankach do innej celi i przykuli za lewą rękę do sufitu. Zostawili mnie tak na jakieś siedem godzin, wiszące półtora-dwa centymetry nad podłogą, stałem na palcach", miał zeznać Alaa (imię zmienione).

Z HRW rozmawiało też małżeństwo z Latakii, nadmorskiego portu. Ich 13-letni syn został aresztowany w grudniu pod zarzutami palenia zdjęć al-Asada, niszczenia wozów służb bezpieczeństwa i podburzania innych dzieci do protestów. W areszcie, gdzie spędził dziewięć dni, funkcjonariusze polewali go wrzątkiem i parzyli papierosami w szyję i ręce.

Z rąk służb bezpieczeństwa znacznie częściej giną chłopcy niż dziewczęta. Według Syrian Martyr Revolution Database, dziewczynki stanowią jedną piątą (19%) dziecięcych ofiar rewolucji. Ile dzieci jest jednak przetrzymywanych w aresztach, torturowanych i - jak potwierdzają m.in. dorośli rozmówcy Human Rights Watch - brutalnie gwałconych, nie wiadomo.

Bezczelna śmierć

"O to chodzi Baszarowi i jego zbirom? Sześcioletni aniołek, leżący martwy. Która religia, która księga, które prawo usprawiedliwia akt takiego sadyzmu? Sześcioletni aniołek już nigdy nie będzie się bawił. Sześcioletni aniołek już nigdy się nie uśmiechnie. Mama nie zobaczy, jak rośnie jej synek. Niech cię szlag, Asadzie, i twoje reformy", pisała Save the Children of Syria 21 czerwca pod linkiem do filmu, na którym grupa mężczyzn przenosi zwłoki kilkulatka. Osiem miesięcy i kilkanaście oświadczeń prezydenta o rychłym zakończeniu rozlewu krwi później, syryjskie dzieci i młodzież wciąż umierają. A w internecie pojawiają się coraz bardziej brutalne filmy, pokazujące broczące krwią ciała nawet kilkunastomiesięcznych dzieci.

Syryjska opozycja i jej zwolennicy używają tych filmów i zdjęć, by przekonać społeczność międzynarodową, że reżim Baszara al-Asada jest wyjątkowo bezlitosny. Otoczenie prezydenta wykorzystuje je, by pokazać okrucieństwo "uzbrojonych band", które - według rządowych mediów - odpowiadają za chaos i śmierć panujące w kraju. Organizacja Narodów Zjednoczonych oszacowała w styczniu, że w Syrii od 15 marca zginęło ponad 5,4 tysiąca osób. I przestała liczyć zabitych, bo w zamkniętym dla zagranicznych mediów i obrońców praw człowieka kraju trudno zweryfikować, co jest prawdą a co propagandą.

Świat kłóci się o Syrię - o to, kto w tym konflikcie jest dobrym, kto złym, kto mówi prawdę, kto kłamie, kto zabija a kto ratuje. Jednak bez względu na to, jakie są odpowiedzi na te pytania, jedno wiadomo na pewno - w Syrii panoszy się śmierć. A jeśli zabiera niewinne dzieci, to jest to śmierć wyjątkowo bezczelna.

Aneta Wawrzyńczak

>>>>

Bestialstwo ! Trzeba dostarczyc obroncom grantniki przeciwpancerne aby niszczyli czolgi . To bardzo pomoze !

Podliczenie ofiar daje ;
Zabitych :
5108 cywilow
2161 wojskowych
183354 ofiar ogolem
Bilans nie jest pelny ...

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:50, 13 Lut 2012    Temat postu:

USA: Barack Obama rozmawiał z królem Jordanii o sytuacji w Syrii

Pod­czas spo­tka­nia z kró­lem Jor­da­nii w Bia­łym Domu, pre­zy­dent USA Ba­rack Obama po­now­nie po­tę­pił bru­tal­ne tłu­mie­nie re­wol­ty an­ty­rzą­do­wej w Syrii przez reżim pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da i po­in­for­mo­wał o kro­kach, które zmu­si­ły­by go do ustą­pie­nia. - Nie­ste­ty, nadal wi­dzi­my prze­moc na nie­do­pusz­czal­ną skalę (w Syrii) - po­wie­dział pre­zy­dent.

Obama spo­tkał się w Bia­łym Domu z kró­lem Jor­da­nii Ab­dul­la­hem II, który jako pierw­szy przy­wód­ca arab­ski we­zwał Asada do re­zy­gna­cji. Pre­zy­dent USA oświad­czył, że rząd "pro­wa­dzi kon­sul­ta­cje z Jor­da­nią, aby wy­wrzeć na Syrię mię­dzy­na­ro­do­wą pre­sję, która skło­ni reżim w Da­masz­ku do ustą­pie­nia, żeby w Syrii mogło dojść do bar­dziej de­mo­kra­tycz­nych zmian".

>>>>

Trzeba probowac wszelkich szans ...

brak załączników

Syryjskie siły wycofały się z rebelianckiego Zabadani

Sy­ryj­skie siły wy­co­fa­ły się z kon­tro­lo­wa­ne­go przez re­be­lian­tów mia­sta Za­ba­da­ni nie­da­le­ko gra­ni­cy z Li­ba­nem po za­war­ciu po­ro­zu­mie­nia z po­wstań­ca­mi w spra­wie za­koń­cze­nia walk - po­in­for­mo­wał dzi­siaj przed­sta­wi­ciel sy­ryj­skiej opo­zy­cji.

Kil­ka­dzie­siąt czoł­gów i po­jaz­dów opan­ce­rzo­nych, które ota­cza­ły Za­ba­da­ni, po­ło­żo­ne 30 km na pół­noc­ny-za­chód od Da­masz­ku wy­co­fa­ło się ostat­niej nocy do gar­ni­zo­nów woj­sko­wych od­da­lo­nych o 8 km. Do mia­sta za­czę­ły na­pły­wać do­sta­wy żyw­no­ści - po­in­for­mo­wał agen­cję Reu­te­ra przed­sta­wi­ciel opo­zy­cji Kamal al-La­bwa­ni.

Za­ba­da­ni jest od po­ło­wy marca miej­scem pro­te­stów prze­ciw­ko re­żi­mo­wi pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra el-Asa­da. Prze­moc w Syrii trwa mimo obec­no­ści w tym kraju od 26 grud­nia kil­ku­dzie­się­ciu ob­ser­wa­to­rów Ligi Arab­skiej. We­dług ONZ w tłu­mie­niu pro­te­stów przez siły bez­pie­czeń­stwa od marca 2011 r. śmierć po­nio­sło co naj­mniej 5400 ludzi. Wła­dze twier­dzą na­to­miast, że ponad ty­siąc osób zgi­nę­ło z rąk "grup ter­ro­ry­stycz­nych".

>>>>

To dobrze im wiecej poniosa klesk tym wolnosc bardziej sie przyblizy !

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pon 19:51, 13 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:14, 14 Lut 2012    Temat postu:

Dichter ostrzega: upadek Assada doprowadzi do rzezi 2 mln alawitów

Zwycięstwo demokracji w Syrii doprowadzi do rzezi dwóch milionów ludzi – uważa Avi Dichter, były szef Szabaku, izraelskiej służby specjalnej odpowiedzialnej za kontrwywiad i bezpieczeństwo wewnętrzne. Jego słowa cytuje agencja Regnum.

"To doprowadzi do masowej rzezi" Dichter przekonuje, że w razie upadku reżimu Baszara Al-Assada w Syrii rozpocznie się rzeź alawitów, którzy będą szukać schronienia w sąsiednich krajach, w szczególności w Izraelu.

Według Dichtera, alawici stanowią ok. 10 proc. ludności Syrii, więc chodzi minimum o 2 mln ludzi. – Upadek reżimu Assada sprowokuje ich masową rzeź, która będzie zemstą za przestępstwa Hafeza Al-Assada i jego syna Baszara, którzy również są alawitami – przekonuje.

Ponadto szef Szabaku w latach 2000-2005 prognozuje, że obecna władza w Syrii nie utrzyma się dłużej niż kilka tygodni. Alawici zaczną uciekać do Turcji i Izraela. Dichter sądzi także, że obecnemu prezydentowi Syrii "w najlepszym przypadku" uda się zbiec z kraju, a w najgorszym skończy jak dyktator Libii Muammar Kaddafi.

Kim są alawici?

Alawici to przedstawiciele skrajnego odłamu szyizmu. Przez większość teologów muzułmańskich uważani są za heretyków.

"Dzisiaj mają oni tyle samo wspólnego z chrześcijanami i gnostykami, co z muzułmanami" - pisze Michael J. Totten w "World Affairs Journal". Tłumaczy, że ta synkretyczna doktryna łączy elementy starożytnego kultu gwiazd, wierzeń chrześcijańskich i ismailizmu. Dodaje, że podczas niektórych obrządków alawici piją wino, a rdzeń ich religii jest tajny i niedostępny dla tych, którzy nie urodzili się w rodzinach alawickich. Choć alawici stanowią około 7-17 procent ludności Syrii to przywódcom wywodzącym się z tej sekty przy pomocy partii Baas "udało się przekształcić kraj w państwo totalitarne" - dodaje Totten.

>>>>

Czyli co ? Niech oni leiej wymorduja opozycje czy jak ??? Nie sadze . W Libii nie bylo takiej rzezi - dlaczego ma byc w Syrii ??? Oczywiscie procesy musza byc . Po takich zbrodniach nie moze to tak splynac jak po kaczce ... Jenak jest to sprawa ZBRODNIARZY a nie grup religijnych czy wyznaniowych . Mordercy sa zawsze wyznania satanistycznego ...

Walki w Syrii

Tymczasem syryjscy powstańcy odparli atak sił lojalnych wobec prezydenta Baszara Ak-Assada na miasto Rastan w środkowej części kraju, które od końca stycznia znajduje się pod kontrolą przeciwników reżimu - podało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Podczas nieudanej ofensywy sił rządowych zginęło co najmniej trzech żołnierzy - podali obrońcy praw człowieka. Rastan jest pozbawione łączności telefonicznej ze światem.

Ataki sił Assada koncentrują się w ostatnim czasie na Hims, trzecim do wielkości mieście Syrii. Na początku lutego armia rozpoczęła ofensywę na miasto, w wyniku której zginęło kilkaset osób.

W niedzielę Liga Arabska zaapelowała do Rady Bezpieczeństwa ONZ o utworzenie w Syrii wspólnej misji pokojowej z udziałem Ligi i ONZ. Zwróciła się też z prośbą do państw arabskich o zerwanie stosunków dyplomatycznych z syryjskim reżimem.

W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Ostatni styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować.

"Reżim w Syrii zintensyfikował przemoc wobec cywili".
Clinton: reżim używa artylerii przeciwko ludności cywilnej

Syryjski reżim zintensyfikował przemoc w kilku miastach, używając artylerii przeciwko ludności cywilnej - oceniła w poniedziałek sekretarz stanu USA Hillary Clinton. Tego dnia syryjskie siły rządowe ponownie zbombardowały miasto Hims, ośrodek antyrządowej rewolty.

Clinton wypowiedziała się w tym duchu na wspólnej konferencji prasowej w Waszyngtonie z ministrem spraw zagranicznych Turcji Ahmetem Davutoglu.

Szefowa amerykańskiej dyplomacji oświadczyła, że Stany Zjednoczone i Turcja współpracują, by "zareagować na problemy humanitarne" w Syrii.

W leżącym na zachodzie Syrii Hims, od początku ataku przed 10 dniami, zginęło ponad 300 osób. W większości to ofiary ostrzałów dzielnic mieszkaniowych.

Agencja AFP poinformowała, że w poniedziałek siły rządowe po raz kolejny zbombardowały Hims. Nie podano jednak szczegółów co do liczby ofiar tych ataków.

W piątek biuro Wysokiej Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Navi Pillay oświadczyło, że Rada Bezpieczeństwa ONZ powinna skierować sprawę zbrodni przeciw ludzkości popełnianych w Syrii do Międzynarodowego Trybunału Karnego.

Obradująca w Kairze Liga Arabska przyjęła w niedzielę rezolucję postulującą wysłanie do Syrii wspólnych oenzetowsko-arabskich sił pokojowych i popierającą syryjską opozycję. Damaszek niemal natychmiast odrzucił tę rezolucję.

W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować.

Pillay: zbrodnie przeciwko ludzkości w Syrii nie mogą ujść płazem

Wysoka Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Navi Pillar oświadczyła, że w Syrii są popełnianie zbrodnie przeciwko ludzkości, które nie mogą ujść bezkarnie. Poinformowała, że w Hims zginęło ponad 300 osób.

Zdaniem Wysokiej Komisarz, fiasko przyjęcia przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji w sprawie Syrii zachęciło jej władze do zintensyfikowania natarcia na opozycję i przypuszczenia "bezładnego ataku" na Hims. W Hims, według danych przytoczonych przez Pillay, od początku ataku przed 10 dniami, zginęło ponad 300 osób. W większości to ofiary ostrzałów dzielnic mieszkaniowych.

Jak powiedziała Pillay, wiarygodne doniesienia mówią, że w ubiegłym roku w Syrii zginęło ponad 5400 osób, a od tamtego czasu liczba zabitych i rannych rośnie każdego dnia.

- Charakter i zasięg nadużyć sił syryjskich wskazuje na to, że od marca roku 2011 są najpewniej popełniane zbrodnie przeciwko ludzkości - powiedziała Wysoka Komisarz.

Powtórzyła ostrzeżenie sekretarza generalnego ONZ Ban Ki Muna o tym, że brak działań Rady Bezpieczeństwa nie może być traktowany jako "licencja na zabijanie". W piątek biuro Wysokiej Komisarz oświadczyło, że Rada Bezpieczeństwa ONZ powinna skierować sprawę zbrodni przeciw ludzkości popełnianych w Syrii do Międzynarodowego Trybunału Karnego.

Coraz tragiczniejsze wieści dochodzą z oblężonego przez reżimowe siły syryjskiego miasta Hims. W piątym, kolejnym dniu ostrzału zginęło już 70 osób, w tym co najmniej 18 wcześniaków !!!

>>>>>

Kolejny krway bilans koszmarnych zbrodni ...

Bilans :
Zabitych;
5150 cywilow ...
2184 wojskowych
184970 ofiar ogolem !!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Pogrzeb w Homs. Fot. Reuters


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:30, 14 Lut 2012    Temat postu:

Merkel zapowiada: będą nowe sankcję dla Syrii

Nie­miec­ka kanc­lerz An­ge­la Mer­kel za­sy­gna­li­zo­wa­ła we wto­rek, że UE na­ło­ży nowe sank­cje na Syrię, gdzie do­cho­dzi do gwał­tow­nych starć mię­dzy si­ła­mi pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da a jego prze­ciw­ni­ka­mi.

Wy­da­rze­nia w Syrii były głów­nym te­ma­tem wtor­ko­we­go spo­tka­nia Mer­kel z se­kre­ta­rzem ge­ne­ral­nym Ligi Arab­skiej Na­bi­lem al-Ara­bim w Ber­li­nie. - Liga Arab­ska za­ję­ła mocne sta­no­wi­sko w spra­wie na­ru­sza­nia praw czło­wie­ka przez rząd Asada. Unia Eu­ro­pej­ska po­pie­ra to sta­no­wi­sko, co po­twier­dzi­my po­przez dal­sze sank­cje - po­wie­dzia­ła Mer­kel dzien­ni­ka­rzom przed roz­mo­wą z Ara­bim.

Za­pew­ni­ła, że Niem­cy są go­to­we po­li­tycz­nie i go­spo­dar­czo wspie­rać prze­mia­ny w kra­jach arab­skich.

Nabil al-Ara­bi pod­kre­ślił, że trze­ba za­trzy­mać prze­moc w Syrii. - Lu­dzie mają prawo de­mon­stro­wać. W tej sy­tu­acji ruch oporu jest czymś nor­mal­nym - po­wie­dział.

Dodał, że świat arab­ski po­trze­bu­je wspar­cia Nie­miec i po­zo­sta­łych kra­jów Za­cho­du. - Wiatr zmian ni­czym tsu­na­mi prze­szedł przez pięć kra­jów (arab­skich). Lu­dzie na placu Tah­rir w Ka­irze i miesz­kań­cy in­nych sto­lic do­ma­ga­ją się tego, co wy w Eu­ro­pie macie od dawna: wol­no­ści, de­mo­kra­cji, spra­wie­dli­wo­ści spo­łecz­nej, god­no­ści i do­brych rzą­dów - po­wie­dział Arabi. W mi­nio­ną nie­dzie­lę Liga Arab­ska przy­ję­ła re­zo­lu­cję po­stu­lu­ją­cą wy­sła­nie do Syrii wspól­nych oen­ze­tow­sko-arab­skich sił po­ko­jo­wych. UE po­par­ła tę pro­po­zy­cję, ale Da­ma­szek nie­mal na­tych­miast ją od­rzu­cił.

>>>>

Tak tylko zeby nie bylo jak w Chinach . Co to nie mialo byc o prawach czlowieka I CIIISZAA !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:02, 15 Lut 2012    Temat postu:

Juppe: Francja rozmawia z Rosją o nowej rezolucji w sprawie Syrii

Mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Fran­cji Alain Juppe po­in­for­mo­wał w środę, że jego kraj roz­po­czął w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa ONZ roz­mo­wy z Rosją na temat nowej re­zo­lu­cji w spra­wie Syrii. Dodał, że Paryż chce utwo­rze­nia ko­ry­ta­rzy po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej w tym kraju.

- Re­ne­go­cju­je­my re­zo­lu­cję, by prze­ko­nać Ro­sjan - po­wie­dział Juppe w radiu Fran­ce Info. Rosja i Chiny za­we­to­wa­ły ostat­ni pro­jekt re­zo­lu­cji Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ po­tę­pia­ją­cy prze­moc w Syrii. We­dług szefa fran­cu­skiej dy­plo­ma­cji na forum ONZ na­le­ży też po­now­nie prze­dys­ku­to­wać po­mysł utwo­rze­nia ko­ry­ta­rzy po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej,"któ­ry­mi or­ga­ni­za­cje po­za­rzą­do­we mo­gły­by do­cie­rać do re­jo­nów, gdzie do­cho­dzi do skan­da­licz­nych ma­sakr".

- Trze­ba chro­nić lud­ność, wy­miar hu­ma­ni­tar­ny jest bar­dzo ważny - za­zna­czył Juppe. Już w li­sto­pa­dzie mi­ni­ster mówił, że kwe­stia ko­ry­ta­rzy hu­ma­ni­tar­nych, które umoż­li­wia­ły­by do­star­cza­nie żyw­no­ści i le­karstw dla Sy­ryj­czy­ków, zo­sta­nie pod­nie­sio­na na forum ONZ, Unii Eu­ro­pej­skiej i Ligi Arab­skiej.

Rada Bez­pie­czeń­stwa ONZ do­tych­czas nie zdo­ła­ła zająć sta­no­wi­ska w spra­wie kon­flik­tu w Syrii, który za­czął się w marcu 2011 roku. Dwu­krot­nie, ostat­nio 4 lu­te­go, pro­jekt re­zo­lu­cji za­we­to­wa­ły Rosja i Chiny. Do­ku­ment za­kła­dał ustą­pie­nie pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra el-Asa­da i po­tę­piał "nie­prze­rwa­ne na­ru­sza­nie" praw czło­wie­ka przez reżim w Da­masz­ku. Roz­po­czę­te na fali arab­skiej wio­sny an­ty­rzą­do­we de­mon­stra­cje w Syrii z cza­sem prze­ro­dzi­ły się w opór zbroj­ny. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka kon­flikt po­chło­nął ok. 7 tys. ofiar. Stycz­nio­wy bi­lans ONZ mówił o 5,4 tys. za­bi­tych. Od tego czasu ONZ nie ak­tu­ali­zu­je licz­by ofiar, po­nie­waż trud­no jest we­ry­fi­ko­wać nad­cho­dzą­ce in­for­ma­cje o za­bi­tych.

>>>>

Po co z nimi gadac . Nie mozna dzialca bez nich ? Co nivy sie stanie ???

Francja utworzyła fundusz pomocowy dla Syryjczyków

Fran­cja utwo­rzy­ła fun­dusz po­mo­co­wy w wy­so­ko­ści mi­lio­na euro do dys­po­zy­cji or­ga­ni­za­cji hu­ma­ni­tar­nych, które za­an­ga­żu­ją się w pomoc dla Sy­ryj­czy­ków - oświad­czył we wto­rek mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Alain Juppe.

Juppe spo­tkał się we wto­rek z przed­sta­wi­cie­la­mi naj­waż­niej­szych fran­cu­skich or­ga­ni­za­cji po­za­rzą­do­wych. Mi­ni­ster "ogło­sił de­cy­zję o utwo­rze­niu fun­du­szu po­mo­co­we­go z po­cząt­ko­wym ka­pi­ta­łem w wy­so­ko­ści 1 mln euro, który bę­dzie prze­zna­czo­ny na fi­nan­so­wa­nie dzia­łań or­ga­ni­za­cji chcą­cych pomóc Sy­ryj­czy­kom" - głosi oświad­cze­nie re­sor­tu. Na spo­tka­niu obec­ny był rów­nież fran­cu­ski am­ba­sa­dor w Da­masz­ku Eric Che­val­lier. Wcze­śniej Paryż po­stu­lo­wał utwo­rze­nie - za zgodą sy­ryj­skich władz lub na mocy mię­dzy­na­ro­do­we­go man­da­tu - ko­ry­ta­rzy hu­ma­ni­tar­nych, przez które do re­pre­sjo­no­wa­nej lud­no­ści tra­fia­ły­by żyw­ność i leki.

W oświad­cze­niu fran­cu­skie­go MSZ za­po­wie­dzia­no rów­nież, że Paryż bę­dzie do­ma­gał się utwo­rze­nia po­dob­ne­go fun­du­szu na szcze­blu mię­dzy­na­ro­do­wym pod­czas spo­tka­nia "Przy­ja­ciół Syrii" 24 lu­te­go w Tu­ne­zji. Udział w spo­tka­niu wezmą przed­sta­wi­cie­le USA i ich eu­ro­pej­skich so­jusz­ni­ków oraz państw arab­skich, które za­bie­ga­ją o po­ło­że­nie kresu prze­mo­cy w Syrii.

W marcu 2011 roku na fali arab­skiej wio­sny roz­po­czę­ły się w Syrii an­ty­rzą­do­we de­mon­stra­cje, które prze­ro­dzi­ły się w opór zbroj­ny. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka kon­flikt po­chło­nął 7 tys. ofiar. Stycz­nio­wy bi­lans ONZ mówił o 5,4 tys. za­bi­tych. Od tego czasu ONZ nie ak­tu­ali­zu­je licz­by ofiar, po­nie­waż trud­no jest ją zwe­ry­fi­ko­wać. Wła­dze sy­ryj­skie twier­dzą, że to "ter­ro­ry­ści" chcą po­dzie­lić kraj. Rząd oskar­ża zbun­to­wa­ną lud­ność i wspie­ra­ją­cych ją żoł­nie­rzy, któ­rzy zwró­ci­li się prze­ciw­ko re­żi­mo­wi, że mają wiel­ki ar­se­nał, w tym gra­na­ty izra­el­skiej pro­duk­cji, ar­ty­le­rię prze­ciw­lot­ni­czą i broń au­to­ma­tycz­ną.

>>>>

Tak to sluszne ! Dobry gest !

W mie­ście Amude męż­czy­zna trzy­ma pla­kat z na­pi­sem "Prze­pra­szam Wa­len­ty, Homs jest moją mi­ło­ścią". Fot. Reu­ters
Piekny napis . Nie ma za co przepraszac ! :O)))


Siły reżimu przypuściły ofensywę na miasto Hama

Siły pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra Al-As­sa­da przy­pu­ści­ły ofen­sy­wę na mia­sto Hama; ostrze­li­wu­ją dziel­ni­ce miesz­kal­ne - po­da­li w nocy opo­zy­cyj­ni ak­ty­wi­ści sy­ryj­scy.

We­dług nich czte­ry dziel­ni­ce Hamy (w za­chod­niej Syrii) zna­la­zły się pod ostrza­łem pro­wa­dzo­nym z po­jaz­dów opan­ce­rzo­nych i dział prze­ciw­lot­ni­czych przez od­dzia­ły, które roz­lo­ko­wa­ły się na lot­ni­sku i bry­ga­dę pan­cer­ną sta­cjo­nu­ją­cą na po­łu­dnio­wych obrze­żach mia­sta. Hama to czwar­te pod wzglę­dem wiel­ko­ści mia­sto Syrii. Liczy ok. 550 ty­się­cy miesz­kań­ców.

W Zgro­ma­dze­niu Ogól­nym ONZ ma dojść w czwar­tek do gło­so­wa­nia nad re­zo­lu­cją po­tę­pia­ją­cą re­pre­sje w Syrii - po­in­for­mo­wa­li we wto­rek dy­plo­ma­ci. Do­ku­ment ten ma jed­nak zna­cze­nie je­dy­nie sym­bo­licz­ne.

Pro­jekt ma­ją­cej siłę wią­żą­cą re­zo­lu­cji Rady Bez­pie­czeń­stwa w spra­wie Syrii za­blo­ko­wa­ły na po­cząt­ku lu­te­go Rosja i Chiny.

>>>>>

Kolejny zbrodniczy atak ...

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Śro 19:02, 15 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:01, 15 Lut 2012    Temat postu:

Ławrow: Rosja przeciwna wykorzystywaniu ONZ do wsparcia zmian w Syrii

Mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Rosji Sier­giej Ław­row po­wie­dział, że Rosja nie bę­dzie wspie­rać wy­ko­rzy­sty­wa­nia Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ w celu "uwia­ry­god­nie­nia zmia­ny re­żi­mu w Syrii".

Za­po­wie­dział, że jutro spo­tka się w Wied­niu z sze­fem fran­cu­skiej dy­plo­ma­cji Ala­inem Juppe, z któ­rym bę­dzie roz­ma­wiał o sy­tu­acji w Syrii. Ław­row oświad­czył, że jest go­to­wy wy­słu­chać ar­gu­men­tów fran­cu­skich part­ne­rów, ale za­strzegł, że "jeśli plan prze­wi­du­je wy­ko­rzy­sta­nie Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ dla le­gi­ty­mi­za­cji zmia­ny re­żi­mu, to oba­wiam się, że mię­dzy­na­ro­do­we prawo na to nie ze­zwa­la i nie mo­że­my po­przeć ta­kie­go po­dej­ścia". Ro­syj­ski mi­ni­ster zło­żył taką de­kla­ra­cję w Was­se­na­ar, na przed­mie­ściach Hagi, po spo­tka­niu z sze­fem ho­len­der­skie­go MSZ Urim Ro­sen­tha­lem.

Zwró­cił też uwagę, że próby "nie­któ­rych na­szych part­ne­rów", aby od­izo­lo­wać sy­ryj­ski rząd są błę­dem. - Uwa­ża­my, że je­dy­nie dia­log po­li­tycz­ny może przy­nieść roz­wią­za­nie, ale ten dia­log po­wi­nien uwzględ­niać Syrię - wska­zał.

Ro­syj­ski mi­ni­ster z uzna­niem wy­po­wie­dział się także o za­rzą­dze­niu przez pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra el-Asa­da re­fe­ren­dum w spra­wie nowej kon­sty­tu­cji, oce­nia­jąc, że uto­ru­je ono drogę innym par­tiom po­li­tycz­nym niż rzą­dzą­ca Baas. Re­fe­ren­dum ma się odbyć 26 lu­te­go.

Wcze­śniej Alain Juppe po­in­for­mo­wał, że jego kraj roz­po­czął w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa ONZ roz­mo­wy z Rosją na temat nowej re­zo­lu­cji w spra­wie Syrii. Dodał, że Paryż chce utwo­rze­nia ko­ry­ta­rzy po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej w tym kraju.

Referendum ws. nowej konstytucji Syrii ma się odbyć 26 lutego

"Pre­zy­dent Syrii Ba­szar el-Asad za­rzą­dził na 26 lu­te­go re­fe­ren­dum w spra­wie nowej kon­sty­tu­cji" - po­in­for­mo­wa­ła wczo­raj sy­ryj­ska te­le­wi­zja pań­stwo­wa.
Ba­szar el-Asad, fot. Reu­ters

"Pre­zy­dent Asad wydał de­kret w spra­wie prze­pro­wa­dze­nia 26 tego mie­sią­ca re­fe­ren­dum w spra­wie pro­jek­tu kon­sty­tu­cji Sy­ryj­skiej Re­pu­bli­ki Arab­skiej" - po­in­for­mo­wa­no. W Syrii od 11 mie­się­cy trwa re­wol­ta prze­ciw­ko re­żi­mo­wi Asada, bru­tal­nie tłu­mio­na przez siły rzą­do­we.

An­ty­rzą­do­we de­mon­stra­cje w Syrii, które roz­po­czę­ły się przed 11 mie­sią­ca­mi na fali arab­skiej wio­sny, z cza­sem prze­ro­dzi­ły się w opór zbroj­ny. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka kon­flikt po­chło­nął ok. 7 tys. ofiar. Stycz­nio­wy bi­lans ONZ mówił o 5,4 tys. za­bi­tych. Od tego czasu ONZ nie ak­tu­ali­zu­je licz­by ofiar, po­nie­waż trud­no jest we­ry­fi­ko­wać nad­cho­dzą­ce in­for­ma­cje. Reżim unie­moż­li­wia za­gra­nicz­nym me­diom do­stęp do Syrii.

Wy­so­ka Ko­mi­sarz ONZ ds. Praw Czło­wie­ka Navi Pil­lar oświad­czy­ła w tym ty­go­dniu, że w Syrii po­peł­nia­ne są zbrod­nie prze­ciw­ko ludz­ko­ści.

Na po­cząt­ku stycz­nia br. z Syrii na­de­szła wia­do­mość, że ko­mi­sja pra­cu­ją­ca nad nową kon­sty­tu­cją po­sta­no­wi­ła znieść in­sty­tu­cję re­fe­ren­dum za­twier­dza­ją­ce­go kan­dy­da­tu­rę pre­zy­den­ta i wpro­wa­dzić plu­ra­li­stycz­ne wy­bo­ry szefa pań­stwa. Wy­bo­ry pre­zy­denc­kie miał­by nad­zo­ro­wać Try­bu­nał Kon­sty­tu­cyj­ny. Nowa kon­sty­tu­cja ma za­pew­niać kla­sycz­ny po­dział wła­dzy, w tym nie­za­leż­ność wła­dzy są­dow­ni­czej.

Jeden z człon­ków ko­mi­sji in­for­mo­wał, że pla­no­wa­ne jest anu­lo­wa­nie ar­ty­ku­łu 8. obec­nej kon­sty­tu­cji, który za­strze­ga dla par­tii Baas "kie­row­ni­czą rolę w pań­stwie i spo­łe­czeń­stwie".

Obec­na usta­wa za­sad­ni­cza prze­wi­du­je, że pre­zy­dent mia­nu­je pre­mie­ra, ma prawo roz­wią­zać par­la­ment i rzą­dzić za po­mo­cą de­kre­tów. Asad, który obie­cu­je Sy­ryj­czy­kom re­for­my, po­wo­łał te ko­mi­sję w paź­dzier­ni­ku ub.r. Pro­jekt nowej kon­sty­tu­cji pre­zy­dent otrzy­mał w ze­szłym ty­go­dniu.

Rada Bez­pie­czeń­stwa ONZ do­tych­czas nie zdo­ła­ła zająć sta­no­wi­ska w spra­wie kon­flik­tu w Syrii, który za­czął się w marcu 2011 roku. Dwu­krot­nie, ostat­nio 4 lu­te­go, pro­jekt re­zo­lu­cji za­we­to­wa­ły Rosja i Chiny. Do­ku­ment za­kła­dał ustą­pie­nie pre­zy­den­ta Asada i po­tę­piał "nie­prze­rwa­ne na­ru­sza­nie" praw czło­wie­ka przez reżim w Da­masz­ku. Roz­po­czę­te na fali arab­skiej wio­sny an­ty­rzą­do­we de­mon­stra­cje w Syrii z cza­sem prze­ro­dzi­ły się w opór zbroj­ny. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka kon­flikt po­chło­nął ok. 7 tys. ofiar. Stycz­nio­wy bi­lans ONZ mówił o 5,4 tys. za­bi­tych. Od tego czasu ONZ nie ak­tu­ali­zu­je licz­by ofiar, po­nie­waż trud­no jest we­ry­fi­ko­wać nad­cho­dzą­ce in­for­ma­cje o za­bi­tych.

>>>>

No tak zbrodniczy absurd kremlowcy belkocza swoje a Asad bedzie ,,referendum'' urzadza l...

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Śro 20:02, 15 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:22, 16 Lut 2012    Temat postu:

Chiny wysyłają wiceministra spraw zagranicznych do Syrii

Chiny po­in­for­mo­wa­ły w czwar­tek, że jesz­cze w tym ty­go­dniu do Syrii uda się chiń­ski wi­ce­mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych, który bę­dzie pro­wa­dził roz­mo­wy o za­koń­cze­niu prze­mo­cy utrzy­mu­ją­cej się w tym kraju od 11 mie­się­cy.

Rzecz­nik chiń­skie­go MSZ Liu We­imin po­wie­dział, że w pią­tek i so­bo­tę w Syrii bę­dzie prze­by­wał Zhai Jun. Szcze­gó­ły wi­zy­ty w dal­szym ciągu są do­pra­co­wy­wa­ne. W ubie­głym ty­go­dniu Zhai spo­tkał się w Pe­ki­nie z de­le­ga­cją sy­ryj­skiej opo­zy­cji. Liu po­in­for­mo­wał, że Chiny chcą ode­grać kon­struk­tyw­ną rolę w ne­go­cja­cjach ma­ją­cych na celu za­koń­cze­nie roz­le­wu krwi w kraju.

Rada Bez­pie­czeń­stwa ONZ do­tych­czas nie zdo­ła­ła zająć sta­no­wi­ska w spra­wie kon­flik­tu w Syrii, który za­czął się w marcu 2011 roku. Dwu­krot­nie, ostat­nio 4 lu­te­go, pro­jekt re­zo­lu­cji za­we­to­wa­ły Rosja i Chiny. Do­ku­ment za­kła­dał ustą­pie­nie pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra el-Asa­da i po­tę­piał "nie­prze­rwa­ne na­ru­sza­nie" praw czło­wie­ka przez reżim w Da­masz­ku. Roz­po­czę­te na fali arab­skiej wio­sny an­ty­rzą­do­we de­mon­stra­cje w Syrii z cza­sem prze­ro­dzi­ły się w opór zbroj­ny. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka kon­flikt po­chło­nął ok. 7 tys. ofiar. Stycz­nio­wy bi­lans ONZ mówił o 5,4 tys. za­bi­tych. Od tego czasu ONZ nie ak­tu­ali­zu­je licz­by ofiar, po­nie­waż trud­no jest zwe­ry­fi­ko­wać nad­cho­dzą­ce in­for­ma­cje o za­bi­tych.

>>>>

Kolejni zbrodniarze popieraja Asada . Pozazdroscili Lawrowowi...

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Czw 20:22, 16 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:20, 16 Lut 2012    Temat postu:

Juppe: Możliwy kompromis z Rosją w sprawie zakończenia przemocy w Syrii

Jak naj­szyb­sze po­wstrzy­ma­nie fali re­pre­sji w Syrii jest punk­tem, co do któ­re­go może zgo­dzić się wspól­no­ta mię­dzy­na­ro­do­wa, w tym Rosja - oświad­czył dzi­siaj na kon­fe­ren­cji pra­so­wej w Wied­niu mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Fran­cji Alain Juppe.

Juppe dodał, że moż­li­we jest osią­gnię­cie kom­pro­mi­su z Rosją w spra­wie "krót­ko­ter­mi­no­we­go celu", jakim jest ry­chłe po­ło­że­nie kresu "ma­sa­krom" w Syrii. Fran­cu­ski mi­ni­ster spo­tkał się tego dnia w sto­li­cy Au­strii, przy oka­zji mię­dzy­na­ro­do­wej kon­fe­ren­cji po­świę­co­nej walce z nar­ko­biz­ne­sem w Afga­ni­sta­nie, z sze­fem ro­syj­skiej dy­plo­ma­cji Sier­gie­jem Ław­ro­wem. Jak pisze agen­cja AFP, spo­tka­nie nie do­pro­wa­dzi­ło jed­nak do znacz­ne­go zbli­że­nia sta­no­wisk i Mo­skwa w dal­szym ciągu po­pie­ra reżim pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da.

Juppe pod­kre­ślił także ko­niecz­ność do­star­cze­nia "po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej lud­no­ści sy­ryj­skiej, któ­rej sy­tu­acja jest ka­ta­stro­fal­na".

Dodał, że oba kraje są go­to­we pra­co­wać nad nową re­zo­lu­cją Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ w spra­wie Syrii, mimo że Rosja do­tych­czas we­to­wa­ła pro­jekt. In­spi­ro­wa­na przez Ligę Arab­ską re­zo­lu­cja mia­ła­by na celu po­wstrzy­ma­nie prze­mo­cy i za­pew­nie­nie po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej - za­zna­czył Juppe.

Ław­row nie usto­sun­ko­wał się do fran­cu­skiej pro­po­zy­cji utwo­rze­nia w Syrii ko­ry­ta­rzy hu­ma­ni­tar­nych, któ­ry­mi do­star­cza­na by­ła­by pomoc dla lud­no­ści cy­wil­nej. Po­wie­dział je­dy­nie, że jest otwar­ty na dia­log.

Rosja obok Chin dwu­krot­nie, ostat­nio 4 lu­te­go, za­we­to­wa­ła pro­jekt re­zo­lu­cji RB ONZ, która za­kła­da­ła ustą­pie­nie pre­zy­den­ta Asada i po­tę­pia­ła "nie­prze­rwa­ne na­ru­sza­nie" praw czło­wie­ka przez reżim w Da­masz­ku. Roz­po­czę­te na fali arab­skiej wio­sny an­ty­rzą­do­we de­mon­stra­cje w Syrii z cza­sem prze­ro­dzi­ły się w opór zbroj­ny. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka kon­flikt po­chło­nął ok. 7 tys. ofiar. Stycz­nio­wy bi­lans ONZ mówił o 5,4 tys. za­bi­tych. Od tego czasu ONZ nie ak­tu­ali­zu­je licz­by ofiar, po­nie­waż trud­no jest zwe­ry­fi­ko­wać nad­cho­dzą­ce in­for­ma­cje o za­bi­tych.

>>>>

A jaki tam kompromis ? Kompromit -s ! Nie ma mozliwosci dogadania sie tym rezimem na Kremlu . MUSI UPASC . Kto mowi co innego bredzi ...

Libia zaprosiła opozycję syryjską do otwarcia biura w Trypolisie

Prze­wod­ni­czą­cy Tym­cza­so­wej Rady Na­ro­do­wej Libii Mu­sta­fa Abd ad-Dża­lil po­wie­dział w te­le­wi­zji al Dża­zi­ra, że Libia jest go­to­wa ze­zwo­lić opo­zy­cji w Syrii, wal­czą­cej z re­żi­mem pre­zy­den­ta Asada, na otwar­cie swego biura w Try­po­li­sie.

- Je­ste­śmy go­to­wi ze­zwo­lić na­szym bra­ciom z Sy­ryj­skiej Rady Na­ro­do­wej do otwar­cia biura w Try­po­li­sie - po­wie­dział Dża­lil, za­strze­ga­jąc jed­nak - "nie am­ba­sa­dy". - Wspie­ra­my naród sy­ryj­ski i jego aspi­ra­cje - dodał Dża­lil. Tym­cza­sem we­dług źró­deł opo­zy­cyj­nych, siły pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra el-Asa­da przy­pu­ści­ły ofen­sy­wę na mia­sto Hama ostrze­li­wu­jąc dziel­ni­ce miesz­kal­ne. Licz­ba ofiar śmier­tel­nych wie­lo­mie­sięcz­nych zma­gań prze­kro­czy­ła już 6 tys. W Zgro­ma­dze­niu Ogól­nym ONZ ma dojść w czwar­tek do gło­so­wa­nia nad re­zo­lu­cją po­tę­pia­ją­cą re­pre­sje w Syrii. Do­ku­ment ten bę­dzie miał jed­nak zna­cze­nie je­dy­nie sym­bo­licz­ne.

>>>>

Tak slusznie ! Szkoda ze dopiero teraz ! POWINNISMY SOBIE POMAGAC !!! Ale rozumiem ze Libia dopiero sie podnosi ! To wszystko dzieje sie szybko !

Syria: atak sił rządowych na Darę

Sy­ryj­skie woj­sko za­ata­ko­wa­ło w czwar­tek mia­sto Dara, le­żą­ce przy gra­ni­cy z Jor­da­nią, by po­wstrzy­mać dzia­ła­ją­cych tam po­wstań­ców z Wol­nej Armii Sy­ryj­skiej (WAS) - po­in­for­mo­wa­li miesz­kań­cy i dzia­ła­cze opo­zy­cyj­ni.

Gdy o świ­cie siły rzą­do­we roz­po­czę­ły atak, w trzech dziel­ni­cach Dary sły­chać było od­gło­sy wy­bu­chów i strza­łów. Dziel­ni­ce al-Ba­lad, al-Ma­hat­ta i as-Sad są kon­tro­lo­wa­ne przez WAS, skła­da­ją­cą się z de­zer­te­rów. W od­po­wie­dzi po­wstań­cy ostrze­li­wa­li punk­ty kon­tro­l­ne oraz po­ste­run­ki po­li­cji i woj­ska.

- Woj­sko gro­ma­dzi­ło się w oko­li­cach Dary od dwóch ty­go­dni - po­wie­dział czło­nek sy­ryj­skiej or­ga­ni­za­cji praw czło­wie­ka Swa­siah, Hus­sam Iz­ze­din. Jego zda­niem Dara znowu pełni ważną rolę w po­wsta­niu. - De­mon­stra­cje zo­sta­ły wzno­wio­ne, a WAS ochra­nia pro­te­sty w nie­któ­rych czę­ściach mia­sta - dodał.

Le­żą­ca na po­łu­dnio­wym za­cho­dzie kraju Dara jest ogni­skiem sy­ryj­skich pro­te­stów, które wy­bu­chły w po­ło­wie marca 2011 r. Z cza­sem prze­ro­dzi­ły się one w kon­flikt zbroj­ny, który we­dług obroń­ców praw czło­wie­ka po­chło­nął w całym kraju 7 tys. ofiar. Ofen­sy­wa sił rzą­do­wych z kwiet­nia 2011 r. stłu­mi­ła wiel­kie an­ty­rzą­do­we de­mon­stra­cje w Darze. Wy­wo­ła­ne one były aresz­to­wa­niem kilku dzia­ła­czek i za­trzy­ma­niem kil­ku­na­stu uczniów, któ­rzy za­in­spi­ro­wa­ni wy­bu­chem arab­skiej wio­sny w re­gio­nie wy­pi­sy­wa­li na ścia­nach bu­dyn­ków pro­de­mo­kra­tycz­ne hasła.

>>>>

Kolejny zbrodniczy atak na Hims !

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Czw 20:21, 16 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:17, 17 Lut 2012    Temat postu:

ONZ potępiło syryjski reżym. Kreml i pekińczyki przeciw
ONZ przyjęła rezolucję potępiającą syryjski reżim

Zdecydowaną większością głosów Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych uchwaliło rezolucję, potępiającą reżim syryjski, który od miesięcy krwawo tłumi demonstracje prodemokratyczne.

Spośród 166 biorących udział w głosowaniu państw, 137 poparło rezolucję, żądającą zaprzestania aktów przemocy i wprowadzenia demokratycznych reform. Przeciw głosowało tylko 12 państw, w tym Rosja, Chiny, Korea Północna i Wenezuela. 17 krajów wstrzymało się od głosu.

Rezolucja ma charakter deklaratywny i nie wprowadza żadnych sankcji - co zresztą nie należy do kompetencji Zgromadzenia Ogólnego NZ. Sankcje może natomiast uchwalić Rada Bezpieczeństwa ONZ, w której jednak podobna rezolucja została dwanaście dni wcześniej zablokowana. Mimo zgody 13 pozostałych państw członkowskich Rady, Rosja i Chiny zgłosiły wtedy swe weto.

Podstawą obu rezolucji - zarówno tej zawetowanej w Radzie Bezpieczeństwa, jak i uchwalonej w czwartek przez Zgromadzenie Ogólne - jest plan działania, opracowany przez Ligę Arabską. Przewiduje on natychmiastowe wstrzymanie aktów przemocy i uruchomienie procesu demokratyzacji Syrii. Rosja do ostatniej chwili próbowała złagodzić tekst rezolucji. Według przedstawicieli państw zachodnich, rosyjscy dyplomacji podejmowali zakulisowe działania na rzecz przekonania innych krajów, by głosowały przeciw lub wstrzymały się od głosu. Ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin nazwał projekt rezolucji niewyważonym. Jak zaznaczył, dokument ten potępia tylko te akty przemocy, których dopuszczają się władze i dlatego Rosja nie może go poprzeć. W podobny sposób wyrażały się Chiny.

>>>>>

Ale glosowanie pokazalo prawdziwe mordy . Pekin Kreml Fenian Chavez KTO JESZCZE ??? TRZEBA PODAC NAZWISKA ZBRODNIARZY !!!

Chiny nie zostały zaproszone na międzynarodowe spotkanie ws. Syrii

Chiny poinformowały dziś, że nie otrzymały jeszcze formalnego zaproszenia na międzynarodowe spotkanie grupy "Przyjaciół Syrii", poświęcone kryzysowi w Syrii, które ma się odbyć w przyszłym tygodniu w Tunisie.

Spotkanie planowane 24 lutego skupi przedstawicieli grupy państw starających się odizolować reżim syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada. W spotkaniu uczestniczyć ma m.in. sekretarz stanu Hillary Clinton i ministrowie spraw zagranicznych Unii Europejskiej i Ligi Arabskiej. - Ostateczne szczegóły tego spotkania jeszcze nie zostały przedstawione. Według mojej wiedzy, Chiny nie otrzymały formalnego zaproszenia, więc obawiam się, że trudno w tej chwili zadeklarować, czy Chiny wyślą swojego przedstawiciela - powiedział na codziennym briefingu rzecznik MSZ Liu Weimin.

Dziś do Syrii ma się udać chiński wiceminister spraw zagranicznych Zhai Jun; to część starań Pekinu na rzecz rozwiązania kryzysu w Syrii. Według chińskich mediów, Zhai ma rozmawiać zarówno z przedstawicielami opozycji, jak i reżimu w Damaszku.

Chiny wraz z Rosją wywołały w tym miesiącu irytację Zachodu i krajów arabskich, gdy zawetowały projekt rezolucji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ; dokument wzywał prezydenta Baszara el-Asada do ustąpienia ze stanowiska i zakończenia brutalnych represji opozycji. Rozpoczęte na fali arabskiej wiosny antyrządowe demonstracje w Syrii z czasem przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął ok. 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest zweryfikować nadchodzące informacje o zabitych.

>>>>>

Pekinczycy sa nieprzyjaciolmi Syrii ... Bezczelnoscia i obraza byloby ich zapraszac ! Z nimi sie w ogole NIE ROZMAWIA !!! To wyrzutki ...

Syria: w Hims najostrzejszy atak od dwóch tygodni

Syryjskie siły rządowe prowadzą dziś najostrzejszy od 14 dni ostrzał zbuntowanego miasta Hims, położonego na zachodzie Syrii - poinformował z miejsca zdarzeń działacz praw człowieka Hadi Abdallah. - To niewiarygodne. Nigdy czegoś takiego nie doświadczyliśmy - powiedział agencji AFP Abdallah, który jest członkiem Generalnej Komisji ds. Rewolucji Syryjskiej.

Średnio spadają cztery pociski rakietowe na minutę - relacjonował. Dodał, że celem ataku są cztery dzielnice, kontrolowane przez zbrojną opozycję. Według aktywisty nad miastem krążą samoloty wojskowe i rozpoznawcze. Właśnie na Hims, trzecim co do wielkości mieście kraju, koncentrują się w ostatnim czasie ataki sił rządowych. 3 lutego armia rozpoczęła ofensywę na miasto, w której wyniku zginęło kilkaset osób. Wojsko ostrzeliwuje z wyrzutni rakietowych i moździerzy dzielnice kontrolowane przez zbrojną opozycję.

Według sekretarza generalnego ONZ Ban Ki Muna "jest prawie pewne", że reżim prezydenta Baszara el-Asada popełnia zbrodnie przeciw ludzkości.

- Dochodzi do masowego ostrzału całych dzielnic. Szpitale są wykorzystywane jako ośrodki tortur. Nawet dziesięcioletnie dzieci są więzione i wykorzystywane. Jest prawie pewne, że to, co widzimy, to zbrodnie przeciw ludzkości - powiedział wczoraj Ban Ki Mun podczas pobytu w Wiedniu.

Również wczoraj Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych zdecydowaną większością głosów uchwaliło rezolucję, potępiającą syryjskie władze i domagającą się natychmiastowego wstrzymania aktów przemocy oraz uruchomienia procesu demokratyzacji. Rezolucja ma charakter deklaratywny i nie wprowadza żadnych sankcji.

W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Ostatni styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować.

Władze syryjskie twierdzą, że "terroryści" chcą podzielić kraj. Rząd oskarża zbuntowaną ludność i wspierających ją żołnierzy, którzy obrócili broń przeciwko reżimowi, że posiadają wielki arsenał, w tym granaty izraelskiej produkcji, artylerię przeciwlotniczą i broń automatyczną.



Setki zabitych. Władze Syrii atakują miasto .

Potężny wybuch w Syrii. Ogień w mieście - Siły prezydenta Syrii Baszara Al-Assada przepuściły ofensywę na miasto Hama. Ostrzeliwują tam dzielnice mieszkalne. Według nich cztery dzielnice Hamy (w zachodniej Syrii) znalazły się pod ostrzałem prowadzonym z pojazdów opancerzonych i dział przeciwlotniczych przez oddziały, które rozlokowały się na lotnisku i brygadę pancerną stacjonującą na południowych obrzeżach miasta. Po potężnym wybuchu z jednego z osiedli wydobywa się ogromna chmura dymu. Hama to czwarte pod względem wielkości miasto Syrii. Liczy ok. 550 tysięcy mieszkańców.

Opozycyjni aktywiści poinformowali, że siły rządowe wznowiły ostrzał miasta Homs w centrum kraju. Twierdzą, że podczas ataku zginęło 19 osób, a w ciągu ostatnich kilku dni ponad 300. Syria twierdzi, że Homs jest polem walki z "terrorystami".



>>>>>

Trwa bestialskie mordowanie ludzi ...
Bilans urosl do :
Zabitych;
5182 cywilow
2202 wojskowych
186230 ofiar ogolem !!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:17, 17 Lut 2012    Temat postu:

MSZ Tunezji: Konferencja w sprawie Syrii bez Narodowej Rady Syryjskiej

Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska, głów­ne ciało sku­pia­ją­ce sy­ryj­ską opo­zy­cję, nie bę­dzie miała ofi­cjal­nej re­pre­zen­ta­cji na kon­fe­ren­cji grupy - Przy­ja­ciół Syrii" 24 lu­te­go w Tu­ne­zji - po­in­for­mo­wał w pią­tek szef tu­ne­zyj­skiej dy­plo­ma­cji.

Tu­ne­zja go­ści­ła pierw­szy kon­gres sy­ryj­skiej opo­zy­cji w grud­niu 2011 roku, ale ofi­cjal­nie nie uzna­ła Na­ro­do­wej Rady Sy­ryj­skiej. - Wszyst­ko w swoim cza­sie - oświad­czył na kon­fe­ren­cji pra­so­wej mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Rafik Ben Ab­des­sa­lem. Od­niósł się do pla­no­wa­ne­go na 24 lu­te­go spo­tka­nia grupy, która sku­pia przed­sta­wi­cie­li państw sta­ra­ją­cych się od­izo­lo­wać reżim sy­ryj­skie­go pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da.

Ab­des­sa­lem dodał, że ży­czył­by sobie usta­no­wie­nia w Syrii grupy opo­zy­cyj­nej, "ma­ją­cej rze­czy­wi­stą re­pre­zen­ta­cję".

Ko­men­ta­to­rzy za­uwa­ża­ją, że nie­mal rok po wy­bu­chu w Syrii re­wol­ty prze­ciw­ko Asa­do­wi Rada w dal­szym ciągu nie prze­wo­dzi re­al­nie sy­ryj­skiej ulicy. W ob­li­czu trwa­ją­ce­go 11 mie­się­cy sy­ryj­skie­go kry­zy­su, naj­krwaw­sze­go w ra­mach arab­skiej wio­sny, kraje arab­skie nie są skore udzie­lić wspar­cia gru­pie opo­zy­cyj­nej, która jest po­dzie­lo­na i nie jest w sta­nie sko­or­dy­no­wać an­ty­re­żi­mo­wych wy­stą­pień.

Ab­des­sa­lem po­in­for­mo­wał też, że Rosja i Chiny, dwa kraje sprze­ci­wia­ją­ce się po­tę­pie­niu re­żi­mu Asada i we­tu­ją­ce pro­jekt re­zo­lu­cji Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ, zo­sta­ły za­pro­szo­ne na przy­szło­ty­go­dnio­wą kon­fe­ren­cję.

- Wy­klu­cza­nie tych kra­jów nie ma miej­sca - oświad­czył tu­ne­zyj­ski mi­ni­ster. Spre­cy­zo­wał, że w spo­tka­niu mają uczest­ni­czyć wszy­scy człon­ko­wie Ligi Arab­skiej, Unia Eu­ro­pej­ska, kilka kra­jów Or­ga­ni­za­cji Współ­pra­cy Is­lam­skiej, a także "kraje ma­ją­ce wpły­wy w re­gio­nie: USA, Chiny, Rosja, Bra­zy­lia, Indie". Tym­cza­sem rzecz­nik chiń­skie­go MSZ Liu We­imin mówił wcze­śniej w pią­tek, że Pekin nie otrzy­mał do tej pory for­mal­ne­go za­pro­sze­nia na kon­fe­ren­cję, zatem obec­ność Chin nie jest prze­są­dzo­na.

>>>>

SKNADAL ! NIC O NAS BEZ NAS !!! Jak mozna . Chociaz symbolicznie powinni byc jascys ludzie ! Nigdy wiecej takiego niechlujstwa !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:30, 18 Lut 2012    Temat postu:

Obozy dla syryjskich uchodźców w Turcji

Trwające od blisko roku powstanie w Syrii zmusiło wiele osób do ucieczki z kraju. Popularnym kierunkiem jest Turcja, w której przebywa około 10 000 syryjskich uchodźców rozlokowanych w 6 obozach.

>>>>

Tak one wygladaja :




Śmierć reportera Anthony’ego Shadida

Doświadczony reporter amerykańskiego dziennika "The New York Times" zmarł w Syrii. Przyczyną śmierci 43-letniego Anthony’ego Shadida był atak astmy.

Anthony Shadid był jedną z największych gwiazd amerykańskiego dziennikarstwa wojennego. Przez ćwierć wieku relacjonował wydarzenia na Bliskim Wschodzie dla najważniejszych tytułów ze Stanów Zjednoczonych. W 2004 i 2010 roku zdobył nagrodę Pullitzera. Shadid wraz z fotografem od kilku dni był na pograniczu syryjsko-tureckim, gdzie zbierał materiały na temat Wolnej Armii Syrii. Zabił go atak astmy spowodowany reakcją alergiczną. Jego fotograf zdołał przetransportować ciało dziennikarza do Turcji.

Zmarłego reportera wspominają teraz dziennikarze najważniejszych światowych mediów. Na Twitterze roi się od wpisów korespondentów, którzy znali zmarłego. Jeden z dziennikarzy Iwan Watson z CNN napisał, że jeszcze wczoraj żegnał się w Syrii z Anthony’m Shadidem, który był podekscytowany, że wraca z Syrii do Turcji. Z kolei na stronie internetowej "The New York Times" zamieszczono zdjęcia dziennikarza i jego wideorelacje z najważniejszych momentów arabskiej wiosny.

>>>>

Kolejny ktory polegl za wolnosc bo to sa tez bohaterowie ...

Anthony Shadid, fot. PAP/EPA


Ponad 100 zabitych w Hims, miastu grozi katastrofa humanitarna

Co naj­mniej 107 osób zgi­nę­ło dziś, w szó­stym dniu ofen­sy­wy sy­ryj­skich sił rzą­do­wych na mia­sto Hims na za­cho­dzie kraju. Or­ga­ni­za­cja Le­ka­rze bez Gra­nic (MSF) alar­mu­je, że mia­stu grozi wy­buch ka­ta­stro­fy hu­ma­ni­tar­nej.

W całej Syrii zgi­nę­ło w czwar­tek co naj­mniej 126 osób, w tym 107 w samym Hims - po­da­ła te­le­wi­zja Al-Ara­bi­ja. Wśród za­bi­tych są człon­ko­wie trzech ro­dzin, któ­rych ciała wy­do­by­to spod ruin ich domów, za­bi­ci, któ­rych ciała zo­sta­ły przy­nie­sio­ne do szpi­ta­li po­lo­wych, oraz lu­dzie, któ­rzy zgi­nę­li dzi­siaj od od­nie­sio­nych ran - po­da­ły Lo­kal­ne Ko­mi­te­ty Ko­or­dy­na­cyj­ne.

W Hims - ośrod­ku 11-mie­sięcz­nych pro­te­stów prze­ciw­ko rzą­dom pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da - gwał­tow­nie po­gar­sza­ją się wa­run­ki życia.

Ze wszyst­kich stron mia­sto ota­cza­ją od­dzia­ły rzą­do­we, woj­sko kon­tro­lu­je wszyst­kie drogi do­jaz­do­we. Na sku­tek za­cie­śnia­ją­ce­go się pier­ście­nia armii wokół Hims od 10 dni do mia­sta nie do­cie­ra­ją do­sta­wy żyw­no­ści. Oprócz je­dze­nia za­czy­na bra­ko­wać leków oraz opału, przy tem­pe­ra­tu­rach oscy­lu­ją­cych wokół zera stop­ni.

Jak po­da­ją miej­sco­wi dzia­ła­cze, w całym Hims jest trzech le­ka­rzy, z któ­rych jeden zo­stał ra­nio­ny odłam­kiem gra­na­tu.

>>>> TRZECH LEKARZY JEDEN RANNY NA 550 TYSIECY !!!!

MSF okre­śli­ły sy­tu­ację ran­nych i cho­rych jako ka­ta­stro­fal­ną. Le­ka­rze i ranni w szpi­ta­lach w każ­dej chwi­li mogą zo­stać aresz­to­wa­ni - po­da­ła sze­fo­wa or­ga­ni­za­cji Ma­rie-Pier­re Allie. Po­nie­waż lu­dzie boją się już cho­dzić do szpi­ta­la, le­ka­rze i po­zo­sta­ły per­so­nel me­dycz­ny stwo­rzy­li rów­no­le­gły, tajny sys­tem kli­nik - do­da­ła.

Świad­ko­wie re­la­cjo­no­wa­li, że w pro­wi­zo­rycz­nych szpi­ta­lach w ob­lę­żo­nych dziel­ni­cach mia­sta pełno jest ciał za­bi­tych oraz ran­nych, któ­rzy nie mogą się stam­tąd wy­do­stać, gdyż trwa nie­usta­ją­cy ostrzał snaj­pe­rów i woj­ska.

- Cisza trwa przez kilka minut, a póź­niej na­stę­pu­je ostrzał z czoł­gów i ścia­na in­nych po­ci­sków. Za­wa­la­ją się całe domy, nie wiemy, ile ludzi zgi­nę­ło (pod gru­za­mi). Woj­ska nie po­stę­pu­ją dalej, wy­glą­da to tak, jakby chcie­li kon­ty­nu­ować ataki na (dziel­ni­cę Hims) Baba Amro, do­pó­ki nie za­bi­ją wszyst­kich miesz­kań­ców - po­wie­dział agen­cji Reu­ters ak­ty­wi­sta Hu­sejn Nader.

Ta bru­tal­na na­paść na dziel­ni­ce miesz­kal­ne świad­czy o po­gar­dzie, jaką sy­ryj­skie wła­dze żywią wobec życia swo­ich oby­wa­te­li z Hims. Osoby od­po­wie­dzial­ne za te prze­ra­ża­ją­ce ataki będą mu­sie­li po­nieść karę .

W marcu 2011 roku na fali arab­skiej wio­sny roz­po­czę­ły się w Syrii an­ty­rzą­do­we de­mon­stra­cje, które prze­ro­dzi­ły się w opór zbroj­ny. We­dług ONZ tłu­mie­nie tych wy­stą­pień przez siły rzą­do­we po­cią­gnę­ło za sobą śmierć co naj­mniej 6 tys. ludzi.

W mi­nio­ną so­bo­tę Rosja i Chiny, ko­rzy­sta­jąc z prawa weta, na forum Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ za­blo­ko­wa­ły pro­jekt re­zo­lu­cji po­tę­pia­ją­cej prze­moc w Syrii i wzy­wa­ją­cej wła­dze tego kraju do za­ini­cjo­wa­nia de­mo­kra­tycz­nych re­form i ustą­pie­nia Asada. Sprze­ciw Mo­skwy i Pe­ki­nu wobec re­zo­lu­cji spo­tkał się z po­tę­pie­niem Za­cho­du.

>>>>>

To jest bestialstwo zwlaszcza szokuje ze na cale miasto jest 2-3 lekarzy !!!!

Bilans zatem znow skoczyl gwaltownie .
Daje on :
Zabitych:
5369 cywilow
2303 wojskowych

193474 ofiar ogolem !!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 37, 38, 39 ... 253, 254, 255  Następny
Strona 38 z 255

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy