Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Syria na drodze do wolności !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20 ... 127, 128, 129  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:19, 11 Lut 2012    Temat postu:

Kreml rżnie głupa !

Rosyjska Duma wzywa strony konfliktu w Syrii do dialogu i rezygnacji z siły

TO NIE WYSYŁAJCIE BRONI REŻIMOWI !!!

Duma Państwowa, izba niższa parlamentu Rosji, wezwała dziś uczestników konfliktu w Syrii do wyrzeczenia się stosowania siły i do podjęcia konstruktywnego dialogu. Zaapelowała też do Rady Bezpieczeństwa ONZ o niepopieranie żadnej ze stron.

Duma Państwowa wyraziła swój stosunek do sytuacji w Syrii w specjalnej uchwale, którą poparły wszystkie frakcje. Wcześniej Rosja, wraz z Chinami, zablokowała w Radzie Bezpieczeństwa ONZ rezolucję w sprawie Syrii, gdzie od blisko roku trwają wystąpienia przeciw prezydentowi Baszarowi el-Asadowi, krwawo tłumione przez władze. Rezolucja wzywała Damaszek do zainicjowania demokratycznych reform, a Asada - do ustąpienia.

Według zwolenników rezolucji - państw zachodnich, a także Turcji - chińsko-rosyjskie weto pozwoliło władzom w Damaszku kontynuować rozprawę z antyrządowymi demonstrantami.

Jednak niższa izba rosyjskiego parlamentu oceniła w piątkowej uchwale, że "niewyważone podejście, faktycznie zawarte w ostatnim projekcie rezolucji, podważało szansę na równoprawny i konstruktywny dialog".

Duma oświadczyła, że "żadne sformułowania w dokumentach ONZ nie powinny być traktowane jako powód lub podstawa do użycia siły przez jakiekolwiek państwo lub organizację państw bez zgody Rady Bezpieczeństwa". Dodała, że potępia "praktykę ingerowania przy użyciu siły w sprawy innych państw i narzucania im decyzji z zewnątrz". Zaznaczyła, że "rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ nie powinny zawierać wezwań do zmiany reżimów politycznych i przywódców".

W sprawie rezolucji wypowiedziało się wcześniej MSZ Rosji. Resort oświadczył, że w projekcie rezolucji nie uwzględniono żądań zgłoszonych przez stronę rosyjską pod adresem opozycji syryjskiej o zdystansowanie się wobec ekstremistów, którzy wybrali drogę przemocy. MSZ dodał, że nie uwzględniono też apeli o wywarcie na nich wpływu; apele te adresowano do członków Rady Bezpieczeństwa - przede wszystkim tych, którzy mają takie możliwości.

W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według ONZ tłumienie tych wystąpień przez siły rządowe pociągnęło za sobą śmierć co najmniej 6 tys. ludzi.

Odpowiedzialność za rozlew krwi w Syrii większość światowej opinii publicznej przypisuje głównie władzom w Damaszku. W ostatnich dniach kolejne państwa, m.in. Wielka Brytania, Francja, Włochy, odwołały ambasadorów z Syrii w odpowiedzi na przemoc, jakiej dopuszcza się reżim Asada.

Dołączyły do nich kraje Rady Współpracy Zatoki Perskiej - Arabia Saudyjska, Bahrajn, Katar, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie - które ogłosiły we wtorek decyzję o natychmiastowym wydaleniu ambasadorów Syrii i odwołaniu własnych dyplomatów z placówek w Damaszku. Potępiły przy tym "zbiorową masakrę", jakiej dopuszczają się syryjskie władze na własnych obywatelach.

>>>>>

Oczywiscie zbrodniczosci Kremla udawadniac nie trzeba !
Rzecz jasna ONZ nie moz traktowac jednakowo ludobojcow i ich ofiary . Ma obowiazek chronic mordowanych . Totez :

ONZ: zbrodnie w Syrii powinny trafić do Międzynarodowego Trybunału Karnego

Rada Bezpieczeństwa ONZ powinna skierować sprawę zbrodni przeciw ludzkości popełnianych w Syrii do Międzynarodowego Trybunału Karnego - oświadczyło dziś Biuro Wysokiej Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Navi Pillay.

Przekazanie tej sprawy do Międzynarodowego Trybunału Karnego to "konkretne środki, których podjęcie proponowaliśmy już wielokrotnie (...) i które wyślą bardzo jasny sygnał władzom syryjskim" - powiedział rzecznik komisarz ds. praw człowieka Rupert Colville. - Zważywszy na obecną sytuację, tylko Rada Bezpieczeństwa może to zrobić - dodał Colville, wyjaśniając, że MTK może osądzić rząd w Damaszku, ponieważ ONZ-owska komisja śledcza ds. Syrii uznała, że od początku rewolty w Syrii reżim prezydenta Baszara el-Asada popełnia tam zbrodnie przeciw ludzkości.

Colville poinformował też, że Navi Pillay wystąpi w poniedziałek w Nowym Jorku przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ podczas sesji poświęconej Syrii.

W ostatnich dniach organizacja praw człowieka Human Rights Watch ostrzegła w raporcie, że w mieście Hims, które jest jednym z głównych bastionów oporu przeciw reżimowi, mogą być popełniane zbrodnie wojenne. - Brutalna napaść na dzielnice mieszkalne (Hims) świadczy o pogardzie, jaką syryjskie władze żywią wobec życia swoich obywateli z Hims. Osoby odpowiedzialne za te przerażające ataki będą musieli ponieść karę - podkreślono.

W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według ONZ tłumienie tych wystąpień przez siły rządowe pociągnęło za sobą śmierć co najmniej 6 tys. ludzi. W minioną sobotę Rosja i Chiny, korzystając z prawa weta, na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ zablokowały projekt rezolucji potępiającej przemoc w Syrii i wzywającej władze tego kraju do zainicjowania demokratycznych reform i ustąpienia Asada. Sprzeciw Moskwy i Pekinu wobec rezolucji spotkał się z potępieniem Zachodu.

>>>>>

I jest to jak najabrdziej sluszne stanowisko !!!
Przypomnijmy najwieksza jednorazowa zbrodnie popelniona do tej pory :
Masakra w Syrii - nie żyje ponad 230 osób.

W syryjskim Hims w wyniku ataku na miasto sił Asada według najnowszych danych zginęło co najmniej 230 ludzi, a rannych zostało 700. Oburzeni masakrą Syryjczycy za granicą atakowali syryjskie ambasady.

Atak na Hims, w którym w nocy z piątku na sobotę uczestniczyły czołgi, był najkrwawszy w trwającym od niemal roku powstaniu przeciwko prezydentowi Asadowi.

Jak powiedział szef syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka Ramio Abdel Rahman, liczba ofiar w Hims sięga 237, w tym 99 to kobiety i dzieci.

Według głównej opozycyjnej koalicji, Narodowej Rady Syryjskiej, ofiar jest 260, a w bombardowaniach dzielnic mieszkalnych Hims, rannych zostały setki ludzi. Rada nazwała atak "najstraszliwszą masakrą" od marca ubiegłego roku.

Władze syryjskie zaprzeczają, że Hims ostrzelała armia. Twierdzą, że za przemoc są odpowiedzialne "zbrojne grupy terrorystyczne", tak jak to było od początku protestów. Minister informacji Adnan Mahmud oświadczył, że to siły opozycyjne ostrzelały Hims, by wpłynąć na sobotnie głosowanie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ nad rezolucją w sprawie Syrii.

Opozycyjni działacze poinformowali, że w sobotę rano ostrzał Homs ustał. "Mieszkańcy wyszli, by poszukiwać zmarłych i rannych w gruzach" - powiedział agencji AFP przez telefon jeden z bojowników Hadi Abdallah.

Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że w sobotę siły wierne Asadowi ostrzelały tłum uczestniczący w pogrzebie ofiar z poprzedniego dnia w Darai pod Damaszkiem. Zginęło 12 osób, a 30 zostało rannych.

Syryjscy działacze podali, że w miastach Hama i Idlib na ulicę na znak solidarności z mieszkańcami Hims wyszły setki ludzi.

Bractwo Muzułmańskie, które wchodzi w skład Narodowej Rady Syryjskiej zaapelowało o międzynarodowe dochodzenie i zażądało, by Czerwony Krzyż mógł zacząć działać w Syrii.

Oburzeniu na reżim Asada Syryjczycy dawali wyraz w licznych krajach, nie tylko arabskich.

W Kairze tłum zaatakował syryjską ambasadę, częściowo podpalając budynek w proteście przeciwko rozlewowi krwi w Hims. Wdarto się do budynku i porozbijano meble.

Do ataku na syryjską ambasadę doszło w Kuwejcie, gdzie zerwano z niej flagę narodową. Aresztowano 40 osób.

Demonstracje miały miejsce przed ambasadami w USA, Niemczech i Grecji. W Atenach aresztowano 12 Syryjczyków i jednego Irakijczyka. W Berlinie do ambasady wdarło się 20 osób.

W Londynie około 150 ludzi obrzuciło syryjską placówkę kamieniami, wybijając w niej okna. Jak podała policja, aresztowano sześć osób.

Policja poszukuje osób, które pomazały ściany ambasadyPolicja poszukuje osób, które prawdopodobnie w sobotę wieczorem wtargnęły na teren ambasady Syrii i pomazały ścianę budynku farbą - poinformowała w niedzielę Komenda Stołeczna Policji.

- Wczoraj wieczorem policyjna załoga patrolująca teren Mokotowa zauważyła napisy na ścianie budynku ambasady Syrii. Policja natychmiast poinformowała o tym ambasadora - powiedział w niedzielę rzecznik komendanta stołecznego policji mł. insp. Maciej Karczyński. Ściana budynku ambasady przy ul. Goszczyńskiego została pomazana zielonym sprejem. Widnieją na niej napisane w języku arabskim antyreżimowe hasła. Z masztu na terenie ambasady została zdjęta flaga Syrii (czerwono-biało-czarna), która symbolizuje rządy prezydenta Asada i na jej miejsce zawieszono flagę syryjskiej rewolucji (zielono-biało-czarna). Flaga o podobnych barwach została namalowana sprejem na murze ambasady.

- Funkcjonariusze natychmiast zabezpieczyli miejsce zdarzenia i podjęli czynności zmierzające do ustalenia sprawców. Równocześnie nawiązano kontakt z przedstawicielem placówki dyplomatycznej, który zobowiązał się do złożenia zawiadomienia o przestępstwie - powiedział rzecznik KSP.

- Na miejscu trwają oględziny, zabezpieczany jest materiał dowodowy. Wstępna kwalifikacja prawna czynu będzie dotyczyła uszkodzenia mienia. Grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności - powiedział Karczyński. Od marca 2011 r. trwają w Syrii, krwawo tłumione przez siły rządowe, demonstracje przeciwko prezydentowi Baszarowi el-Asadowi. Według ONZ od czasu rozpoczęcia protestów, zainspirowanych arabską wiosną, zginęło ponad 6 tys. ludzi. Oburzeni na reżim Asada Syryjczycy protestują w wielu krajach, nie tylko arabskich. Demonstracje odbywały się przed ambasadami Syrii m.in. w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Grecji.

>>>>

Oczywiscie jest to straszne ludobojstwo ...
Ilosc ofiar LAWINOWO ROSNIE !!!
Daje to :
4739 zabitych cywilow
1961 wojskowych
20099 rannych
168966 ofiar ogolem
I to znow spozniony bilans ! Ofiar jest DUZO wiecej !!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:48, 11 Lut 2012    Temat postu:

Rosja popiera krwawy reżim. Idzie o wielką sumę

Syryjczycy popierający Baszara Al-Assada tłumnie witali rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa. Dziękując mu za weto Rosji w Radzie Bezpieczeństwa, traktowali go jak wybawiciela. Rosja twierdzi, że jej stanowisko w sprawie Syrii opiera się na poszanowaniu suwerenności tego kraju, bo jest to najlepszy sposób na to, aby zakończyć kryzys. Czy to prawda? Analitycy zwracają uwagę również na inne motywy rosyjskiej polityki. Jednym z głównych czynników są stosunki handlowe z Syrią, w tym wyceniana na 4 miliardy dolarów sprzedaż w ostatnich latach sprzętu wojskowego do tego kraju - informuje CNN.



Strata duszy w piekle nie jest warta zadnej kasy ! To jest najwieksza glupota za kase isc do piekla ...

>>>>

Syria: w zamachu zginął gen. el-Chouli

Syryjski generał Isa el-Chouli, szef szpitala wojskowego w Damaszku, został zastrzelony w stolicy - podała syryjska agencja państwowa Sana. Według agencji o dokonanie zabójstwa podejrzewane jest "jedno z ugrupowań terrorystycznych" w kraju.

Dotąd jednak nikt nie wziął odpowiedzialności za zamach. Według agencji Sana sprawcami zabójstwa było trzech mężczyzn. Wojskowy został zabity przed swoim domem w Damaszku. Zamach na generała świadczy, że przemoc w Syrii dotarła nawet do ściśle kontrolowanej stolicy - wskazuje agencja Associated Press. Dotąd bowiem zabójstwa tego rodzaju wydarzały się poza Damaszkiem, głównie w prowincjach Hims i Idlib.

Mija blisko rok, od kiedy w Syrii rozpoczęły się demonstracje przeciwko rządom prezydenta Baszara el-Asada. Początkowo pokojowe wystąpienia, brutalnie tłumione przez władze, przerodziły się w opór zbrojny. Przeciwko Asadowi zwrócili się żołnierze z armii, którzy utworzyli tzw. Wolną Armię Syryjską, walczącą z siłami rządowymi.

>>>>

Kolejna bezsensowna zbrodnia . Wyglada na prowokacje rezimu . Rezimowi funkcjonariusze ZOBACZCIE CO WAS CZEKA ! W kazdej chwili moga was zamordowac i zwalic na WAS . Czy nadal chcecie walczyc za rezim ???

Tragiczny przebieg ataku sił reżimu na syryjskie miasto Hims

Co najmniej 50 osób zginęło w ataku sił Baszara el-Asada na miasto Hims na zachodzie Syrii - poinformowała Syryjska Rada Narodowa, zrzeszająca opozycję. Hims jest jednym z głównych ośrodków antyreżimowej rewolty.

Liczba ofiar, którą otrzymaliśmy od różnych działaczy w Hims, od czasu rozpoczęcia ostrzału dziś o szóstej rano, to 50 osób, głównie są to cywile - powiedziała Catherine al-Talli z Syryjskiej Rady Narodowej. Rada skupia lokalne komitety koordynacyjne do walki z reżimem Asada i reprezentuje większość opozycji. Wcześniej mające siedzibę w Londynie Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka podało, że 12 osób zginęło w ostrzale i jest wielu rannych.

W relacji na żywo z Hims arabska telewizja satelitarna pokazała kłęby dymu unoszące się nad miastem, słychać też było odgłosy eksplozji.

Agencja Reutera ocenia, że zasięg ataku był szerszy niż w nocy z piątku na sobotę, kiedy czołgi i artyleria ostrzelały jedną z dzielnic Hims. Zginęło wówczas, według działaczy syryjskich, ponad 230 osób, a 700 zostało rannych.

Atak ten był najkrwawszy w trwającym od niemal roku powstaniu przeciwko prezydentowi Asadowi. Władze syryjskie zaprzeczają, że Hims ostrzelała armia. Twierdzą, że za przemoc są odpowiedzialne "zbrojne grupy terrorystyczne", które chciały wpłynąć na wynik głosowania w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

W sobotę RB ONZ głosowała nad projektem rezolucji, potępiającej przemoc w Syrii i wzywającej do demokratycznych zmian. Rosja i Chiny zablokowały przyjęcie dokumentu korzystając z prawa weta.

Według działacza cytowanego przez agencję Reutera, który kontaktował się z mieszkańcami Hims, poniedziałkowy atak jest "najgwałtowniejszy w ostatnich dniach".

Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Odpowiedzialność za rozlew krwi większość światowej opinii publicznej przypisuje głównie władzom w Damaszku. Ostatni styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować. Władze syryjskie twierdzą z kolei, że "terroryści" chcą podzielić kraj. Rząd oskarża zbuntowaną ludność i wspierających ją żołnierzy, którzy obrócili broń przeciwko reżimowi, że posiadają wielki arsenał, w tym granaty izraelskiej produkcji, artylerię przeciwlotniczą i broń automatyczną.

>>>>

To obledny belkot . Ofiary mowia za wszystko ...
I kolejne zbrodnie ...
Daje to :
Zabitych:
4786 cywilow
1986 wojskowych
170800 ofiar ogolem - ponad 170 tysiecy !
Dane sa oczywiscie niepelne !

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .







Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:47, 12 Lut 2012    Temat postu:

Rosja nadal przeciwna rezolucji w sprawie Syrii

Rosja nadal blo­ku­je w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa ONZ re­zo­lu­cję w spra­wie Syrii - po­in­for­mo­wa­ła w pią­tek agen­cja dpa, po­wo­łu­jąc się na źró­dła dy­plo­ma­tycz­ne. Am­ba­sa­dor Rosji przy ONZ oświad­czył, że naj­now­szy pro­jekt re­zo­lu­cji jest nie do przy­ję­cia.

Pro­jekt re­zo­lu­cji, przy­go­to­wa­nej głów­nie w opar­ciu o pro­po­zy­cje Ligii Arab­skiej, przed­sta­wi­ło w pią­tek Ma­ro­ko, na nad­zwy­czaj­nym po­sie­dze­niu Rady. W pro­jek­cie zna­la­zły się m.?in. apele o po­li­tycz­ne re­for­my w Syrii i o po­ło­że­nie kresu prze­mo­cy w tym kraju. Am­ba­sa­dor Rosji przy ONZ Wi­ta­lij Czur­kin po­wie­dział, że jest roz­cza­ro­wa­ny tym pro­jek­tem, który - jak stwier­dził - jest dla Rosji czę­ścio­wo nie do przy­ję­cia. Dodał jed­nak, że Rosja jest go­to­wa włą­czyć się do pracy nad jego tre­ścią.

Czur­kin po­wie­dział także, że Rosja jest prze­ciw­na wpro­wa­dze­niu em­bar­ga ONZ na do­sta­wy broni do Syrii. Agen­cja dpa przy­po­mi­na, że Rosja sprze­da­ła wła­śnie do Syrii sa­mo­lo­ty bo­jo­we o war­to­ści ponad 400 mln euro. Ro­syj­ska ma­ry­nar­ka wo­jen­na ma także swoją bazę w Syrii.

We­dług dpa, Rada Bez­pie­czeń­stwa ONZ ma w po­nie­dzia­łek wzno­wić kon­sul­ta­cje w spra­wie Syrii, ale na po­zio­mie eks­per­tów. "Mamy na­dzie­ję, że opór Rosji bę­dzie słabł" - po­wie­dział jeden z za­chod­nich dy­plo­ma­tów.

Od wielu mie­się­cy Rada Bez­pie­czeń­stwa ONZ pró­bu­je się po­ro­zu­mieć w spra­wie re­zo­lu­cji po­tę­pia­ją­cej wła­dze w Syrii. Bez­sku­tecz­nie - głów­nie ze wzglę­du na silny sprze­ciw Rosji i Chin - sta­łych człon­ków Rady dys­po­nu­ją­cych pra­wem weta. Stany Zjed­no­czo­ne, Unia Eu­ro­pej­ska, Liga Arab­ska i Tur­cja na­ło­ży­ły już sank­cje na reżim pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da, któ­re­go siły bez­pie­czeń­stwa krwa­wo tłu­mią an­ty­re­żi­mo­we de­mon­stra­cje od­by­wa­ją­ce się od marca. We­dług ONZ, zgi­nę­ło w nich ponad 5,4 tys. ludzi.

>>>>

A Moskwie plyta sie zaciela i nadaje w kolo to samo ...



Clinton podziękowała Polsce za reprezentowanie USA w Syrii

Sekretarz Stanu USA Hillary Clinton podczas spotkania z szefem polskiej dyplomacji Radosławem Sikorskim podziękowała Polsce za przejęcie reprezentowania interesów Stanów Zjednoczonych w Syrii - poinformował rzecznik MSZ Marcin Bosacki.

Jak dodał Bosacki, spotkanie odbyło się w sobotę z inicjatywy strony amerykańskiej. "Rozmawiano o sytuacji na Ukrainie, minister Sikorski podzielił się obserwacjami z niedawnej wizyty w Kijowie. Minister Radosław Sikorski i sekretarz Hillary Clinton przedyskutowali też sytuację na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w Syrii oraz Iranie" - poinformował rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Podczas spotkania omawiano także sprawy polsko-amerykańskie, a także tematy związane ze współpracą w ramach NATO - w tym sytuację w Afganistanie i perspektywy pomocy międzynarodowej dla tego kraju po wycofaniu sił ISAF (Międzynarodowe Siły Wspierania Bezpieczeństwa).

"Minister Sikorski i sekretarz Clinton rozmawiali też o kwestiach związanych z planami budowy elementów tarczy antyrakietowej w Polsce" - poinformował rzecznik.

Na początku tygodnia MSZ podał, że Polska będzie reprezentowała interesy USA w Syrii, po tym jak ambasada Stanów Zjednoczonych w Damaszku zawiesiła tam swoją działalność. Miał o to poprosić Departament Stanu USA, a Polska - jak tłumaczy MSZ - kierując się nakazem solidarności międzynarodowej "w duchu przyjaźni polsko-amerykańskiej" pozytywnie odpowiedziała na prośbę.

Obie strony podpisały porozumienie, zgodnie z którym zadania związane z zapewnieniem opieki konsularnej nad obywatelami USA przebywającymi w Syrii w sytuacjach nadzwyczajnych oraz pieczą nad majątkiem ambasady USA w tym kraju przejmie Sekcja Interesów USA działająca w ramach struktur Ambasady RP w Damaszku.

Niemal rok temu na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii demonstracje przeciw rządom Baszara el-Asada, które przerodziły się w opór zbrojny. Według ONZ tłumienie tych wystąpień przez siły rządowe pociągnęło za sobą śmierć co najmniej 6 tys. ludzi. Dezerterzy z armii syryjskiej ogłosili, że tworzą wojskową Najwyższą Radę Rewolucyjną, która ma zastąpić Wolną Armię Syrii (WAS) dotychczas walczącą o wyzwolenie kraju spod władzy reżimu Asada. USA potępiają brutalne tłumienie rewolty antyrządowej w Syrii przez reżim Asada.

>>>>

No to zwyczaje dyplomatyczne - tak sie robi ...

Syria : Reżim zażądał od Tunezji i Libii zamknięcia swych ambasad w Damaszku

Reżim dał Tunezji i Libii 72-godzinny termin na zamknięcie ich ambasad w Damaszku - poinformowały w sobotę tamtejsze źródła oficjalne.

Rząd Baszara el-Asada podjął tę decyzję w odpowiedzi na kroki władz tunezyjskich i libijskich zmierzające do usunięcia ambasadorów Syrii z ich krajów. 4 lutego Tunezja, a wkrótce potem Libia rozpoczęły przewidzianą w takich przypadkach procedurę dyplomatyczną, aby usunąć syryjskich dyplomatów ze swego terytorium.

W ciągu ostatniego tygodnia wspólnota międzynarodowa zintensyfikowała wysiłki zmierzające do izolacji władz syryjskich w świecie w odpowiedzi na próby zmiażdżenia siłą syryjskiej opozycji.

Stany Zjednoczone, powołując się na względy bezpieczeństwa, zamknęły swe przedstawicielstwo dyplomatyczne w Damaszku i wycofały cały jego personel.

W Brukseli odbyło się we wtorek spotkanie dyplomatów 27 państw UE na temat Syrii. Nie uzgodniono wspólnej strategii, czy należy odwoływać z Damaszku ambasadorów czy też nie. Swoich ambasadorów odwołały Francja, Włochy, Hiszpania, Holandia i Wielka Brytania.

Kraje zrzeszone w Radzie Współpracy Zatoki Perskiej - Arabia Saudyjska, Bahrajn, Katar, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie - ogłosiły we wtorek decyzję o natychmiastowym wydaleniu ambasadorów syryjskich i odwołaniu własnych dyplomatów z placówek w Damaszku.

Niemcy zmniejszyły personel dyplomatyczny i wycofały ambasadora z Syrii. W czwartek postanowiły usunąć czterech pracowników ambasady syryjskiej w Berlinie, oskarżając ich o działalność szpiegowską.

>>>>

Tak . Wolnosci nie mozna pogodzic ze zbrodnia ...

Syria: siły rządowe znów ostrzeliwują Hims

Siły Baszara el-Asada wznowiły we wtorek rano ostrzał miasta Hims na zachodzie Syrii - poinformowali działacze praw człowieka oraz mieszkańcy. Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka w poniedziałek w Syrii zginęło 98 osób.

Mieszkający w Himsie Mohammad al-Hassan powiedział, że atak koncentruje się na sunnickiej dzielnicy Bab Amro. - Nie ma tam prądu, w całej dzielnicy nie działa łączność - dodał Hassan, który rozmawiał z agencją Reutera za pomocą telefonu satelitarnego. Władze syryjskie już wcześniej zaprzeczały, że to armia ostrzeliwuje Hims. Twierdziły, że za przemoc są odpowiedzialne "zbrojne grupy terrorystyczne", które chcą podzielić kraj. W Syrii od 1970 roku rządzi rodzina Asadów, która należy do alawickiej mniejszości (około 7-17 procent ludności kraju), stanowiącej skrajny odłam szyizmu. ( Jest wyznania satanistycznego ) .

Do wtorkowego ataku doszło na kilka godzin przed spotkaniem w Damaszku szefa dyplomacji rosyjskiej Siergieja Ławrowa z prezydentem Asadem na temat sposobów zakończenia konfliktu. Rosja w sobotę w Radzie Bezpieczeństwa ONZ zawetowała razem z Chinami rezolucję potępiającą przemoc w Syrii.

Wysoka przedstawicielka opozycyjnej Narodowej Rady Syryjskiej Catherine al-Talli uważa, że atak na miasto Hims ma na celu pokazanie Moskwie, że Asad kontroluje sytuację i może utrzymać się u władzy do końca swojej kadencji w 2014 roku. - Teraz gdy widzi, że ze strony wspólnoty międzynarodowej nic mu nie grozi, chce wykończyć to miasto - powiedziała Talli.

- Cały świat dzięki transmisjom telewizyjnym z Bab Amro widzi zmasowany atak na cywilów. Ale to nie powstrzyma Asada - dodała.

Tymczasem Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka podało najnowszy bilans poniedziałkowych ataków. Według działaczy w wyniku ostrzału miast Hims, Rastan, Kusejr i Hula śmierć poniosło 69 osób. 13 cywilów zostało zabitych w prowincji Idlib, na północnym zachodzie, 15 w prowincji Damaszek, a jedna osoba w Halabie (Aleppo), na północy kraju.

W najkrwawszym ataku od początku powstania przeciwko reżimowi Asada ponad 230 osób zginęło, a 700 zostało rannych w nocy z piątku na sobotę w Himsie, gdy czołgi i artyleria ostrzelały jedną z dzielnic miasta.

W sobotę RB ONZ głosowała nad projektem rezolucji, potępiającej przemoc w Syrii i wzywającej do demokratycznych zmian. Rosja i Chiny zablokowały przyjęcie dokumentu korzystając z prawa weta. W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według ONZ tłumienie tych wystąpień przez siły rządowe pociągnęło za sobą śmierć co najmniej 6 tys. ludzi.

>>>>>

Zbrodnicza eksterminacja trwa .
Jest juz :
Zabitych:
4881 cywilow
2038 wojskowych
174492 ofiary ogolem !!!!
Bilans cigale spozniony !

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:40, 12 Lut 2012    Temat postu:

Szef obserwatorów Ligi Arabskiej w Syrii podał się do dymisji

Szef obecnie zawieszonej misji obserwacyjnej Ligi Arabskiej w Syrii, generał sudański Mohammed Ahmed Mustafa al-Dabi podał się do dymisji - poinformowała liga. Rezygnacja nastąpiła w czasie, gdy organizacja ma rozważyć powrót obserwatorów do Syrii.

Według źródeł cytowanych przez agencję Associated Press były minister spraw zagranicznych Jordanii Abdelilah al-Chatib może zastąpić Sudańczyka na czele misji. Jego kandydaturę zaproponował sekretarz generalny ligi Nabil el-Arabi. Al-Chatib był wcześniej specjalnym wysłannikiem sekretarza generalnego ONZ do Libii.

Arabscy ministrowie spraw zagranicznych spotykają się w niedzielę w Kairze, aby zastanowić się nad dalszymi losami misji. Liga zawiesiła ją w ubiegłym tygodniu, potępiając "zaostrzanie przemocy" w Syrii.

Blisko rok temu rozpoczęły się w Syrii demonstracje przeciw rządom prezydenta Baszara el-Asada, krwawo tłumione przez władze. Pokojowe wystąpienia przerodziły się w opór zbrojny. Wysłannicy Ligi Arabskiej pojechali do Syrii pod koniec grudnia. Obserwatorom nie udało się jednak zapobiec dalszemu rozlewowi krwi w Syrii, gdzie według najnowszych danych liczba ofiar sięga 6 tysięcy.

>>>>

No tak ale ta zmiana sytuacji nie zmieni ...

Tunezja będzie gospodarzem spotkania "Przyjaciół Syrii"

Minister spraw zagranicznych Tunezji Rafik Abdessalem zapowiedział w niedzielę, że 24 lutego jego kraj będzie gospodarzem spotkania "Przyjaciół Syrii" - grupy państw starających się odizolować reżim syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada.

Abdelssalem poinformował o tym na spotkaniu szefów dyplomacji państw Ligi Arabskiej w Kairze. Associated Press odnotowuje, że USA zaapelowały o spotkanie Przyjaciół Syrii, kiedy 4 bm. Rosja i Chiny zawetowały w Radzie Bezpieczeństwa ONZ podjętą przez Zachód i świat arabski próbę wywarcia presji na Asada, by zmusić go do ustąpienia.

Zawetowany przez Moskwę i Pekin projekt rezolucji RB ONZ zakładał, zgodnie z planem Ligi Arabskiej, ustąpienie Asada i potępiał "nieprzerwane naruszanie" praw człowieka przez reżim w Damaszku.

W Tunezji spotkają się przedstawiciele USA i ich europejskich sojuszników oraz państw arabskich, zabiegających o położenie kresu przemocy w Syrii.

W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować. Władze syryjskie twierdzą, że to "terroryści" chcą podzielić kraj. Rząd oskarża zbuntowaną ludność i wspierających ją żołnierzy, którzy zwrócili się przeciwko reżimowi, że mają wielki arsenał, w tym granaty izraelskiej produkcji, artylerię przeciwlotniczą i broń automatyczną.

>>>>>

Bardzo dobre miejsce . Pierwszy wyzwolony kraj . To symboliczne !

Liga Arabska chce wysłania sił ONZ do Syrii

Liga Arabska, której ministrowie spraw zagranicznych obradują w Kairze, chce wysłania do Syrii sił pokojowych ONZ z zadaniem położenia kresu przemocy w tym kraju - informuje w niedzielę Reuters, powołując się na uzyskany projekt rezolucji.

W projekcie tym Liga zapowiada zakończenie misji obserwacyjnej państw arabskich w Syrii i zwrócenie się do Rady Bezpieczeństwa ONZ o wysłanie sił pokojowych. Projekt rezolucji wzywa też do wstrzymania "wszystkich form współpracy dyplomatycznej" z Syrią i do bardziej rygorystycznego egzekwowania sankcji nałożonych na Damaszek przez kraje arabskie w zeszłym roku. W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować.

Władze syryjskie twierdzą, że to "terroryści" chcą podzielić kraj. Rząd oskarża zbuntowaną ludność i wspierających ją żołnierzy, którzy zwrócili się przeciwko reżimowi, że mają wielki arsenał, w tym granaty izraelskiej produkcji, artylerię przeciwlotniczą i broń automatyczną. 4 lutego Moskwa i Pekin zawetowały projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, który zakładał, zgodnie z planem Ligi Arabskiej, ustąpienie prezydenta Syrii Baszara el-Asada i potępiał "nieprzerwane naruszanie" praw człowieka przez reżim w Damaszku.

>>>>

Sluszne wnioski ! A przede wszystkim potrzeba tych sil ONZ bo :

William Hague: należy udokumentować zbrodnie Assada

Brytyjski minister spraw zagranicznych William Hague chce udokumentować zbrodnie syryjskiego reżimu Baszara Al-Assada z myślą o ściganiu i pociągnięciu ich sprawców do odpowiedzialności karnej. W tym celu wyśle na Bliski Wschód ekipę ekspertów. "Odpowiedzialnych za oblężenie Hims, ostrzał Idlibu i torturowanie dzieci należy ostrzec, że ich zbrodnie wyjdą na jaw i że już teraz powinni ich zaprzestać" - napisał Hague w tygodniku "Sunday Telegraph".

"W przeciwnym razie spotka ich los serbskich dowódców wojskowych, aresztowanych i sądzonych za zbrodnie wojenne wobec ludności cywilnej w czasie oblężenia Sarajewa" - zagroził. Hague popiera dyplomatyczną presję wywieraną na władze w Damaszku przez Ligę Arabską i Arabię Saudyjską i liczy na to, że z końcem lutego Unia Europejska nałoży sankcje na Syrię. Chce też, by organizacje humanitarne miały dostęp do ludności cywilnej.

Rząd brytyjski wyśle na Bliski Wschód grupę ekspertów, która stworzyłaby na miejscu ośrodek dokumentacji i gromadziłaby relacje naocznych świadków zbrodni wojennych, jak również zajmowałaby się szkoleniem syryjskich aktywistów.

Z kolei niedzielny "Sun" donosi o tym, że Londyn wesprze politycznych przeciwników prezydenta Syrii dostawami sprzętu ułatwiającego koordynację ataków. Wymienia w tym kontekście m.in. kamizelki kuloodporne, laptopy, telefony satelitarne i sprzęt ułatwiający łączność.

Konflikt w Syrii dzieli brytyjską opinię. Publicysta "Guardiana" Jonathan Freedland sądzi, że "Syria nie jest Irakiem" i że "międzynarodowych interwencji zbrojnych nie można sprowadzać do wspólnego mianownika". Przeciwnikiem interwencji jest koalicja antywojenna - "Stop the War Coalition" - utworzona na krótko przed atakiem na Irak.

Nieoficjalne doniesienia sugerują, że syryjscy opozycjoniści są uzbrajani przez Turcję i Arabię Saudyjską. Z kolei siły rządowe mają korzystać ze wsparcia irańskich doradców wojskowych i wywiadu.

Ok. 5-7 tys. osób zginęło w Syrii od czasu wybuchu powstania przeciw Assadowi w marcu 2011 r.

>>>>>

Tak jest trzeba stworzyc dokladna baze danych ... Krew to nie woda !!!

"Ludzie myślą, że nasza krew jest jak woda" - Oddziały syryjskiego prezydenta Baszara Al-Assada ostrzelały w sobotę ogniem z czołgów i pocisków rakietowych miasto Homs na zachodzie kraju. Według opozycji zginęło co najmniej czterech cywili. Homs jest ośrodkiem antyrządowej rewolty. - To najgwałtowniejszy ostrzał od czasu ataku na Homs sześć dni temu. Wśród czterech ofiar jest 55-letnia kobieta - powiedział działacz opozycji Mohammad Hasan cytowany przez agencję Reutera. Tych danych nie można zweryfikować, bo władze Syrii nie dopuszczają zagranicznych dziennikarzy do rejonów walk.
Homs wygląda jak miasto-widmo - Główny ośrodek syryjskiego powstania przeciw reżimowi Baszara Al-Assada, miasto Homs, wygląda jak miejsce wymarłe i niemal całkowicie zrujnowane.



Czwarty dzień natarcia armii na "zbuntowane miasto" Hims

We wtorek, podobnie jak w ciągu poprzednich trzech dni, gęsty, prowadzony z moździerzy i dział ostrzał ulic i domów broniącego się zaciekle miasta Hims w centrum Syri rozpoczął się o 6.30 rano.

Siły rządowe próbują wtargnąć do miasta w trzech punktach: kilka czołgów szturmuje Hims od strony uniwersytetu, inny zagon czołgowy przebija się szeroką Aleją Brazylii, nazwaną przez mieszkańców "aleją śmierci", ponieważ na dachach wysokich domów mają swe stanowiska snajperzy. Południowa dzielnica miasta Bab Amro jest pod silnym ostrzałem artyleryjskim. Wiele domów legło w gruzach. Do wtorku w południe zginęło co najmniej 200 obrońców miasta.

Główny ciężar obrony spada na żołnierzy "brygady al-Faruk" Wolnej Armii Syryjskiej . Chwala im !!!

W ubiegły piątek Hims były scenerią najgorszej masakry ludności cywilnej od początku insurekcji w marcu 2011 roku. Dokonali jej żołnierze prezydenta Baszara el-Asada. Zabili - według różnych źródeł - od 150 do 260 osób.

Mieszkaniec Hims, Mohammad al-Hasan powiedział agencji Reutersa: - W Bab Amro nie ma światła, nie działają telefony, wyjścia na ulice znajdują się pod ostrzałem snajperów, to samobójstwo".

"Prawie wszystkie samochody w Hims mają ślady po pociskach, a przewożenie rannych i trupów jest możliwe tylko przed świtem" - pisze wysłannik hiszpańskiego dziennika "El Pais".

Władze syryjskie twierdzą, że armia walczy z "terrorystami", którzy chcą podzielić kraj. Rząd oskarża zbuntowaną ludność i wspierających ją żołnierzy, którzy obrócili broń przeciwko reżimowi, że posiadają wielki arsenał, w tym granaty izraelskiej produkcji, artylerię przeciwlotniczą i broń automatyczną.

Po niepowodzeniu próby przegłosowania rezolucji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, która stwarzałaby podstawy do zewnętrznej interwencji w Syrii, reżim Asada z dnia na dzień wzmaga ofensywę na jeden z głównych ośrodków opozycji, jakim jest Hims.

Prezydent Asad zapewnił we wtorek, podczas wizyty szefa dyplomacji rosyjskiej Siergieja Ławrowa w Damaszku, że gotów jest "współpracować" z wszystkimi podejmującymi próby ustabilizowania sytuacji w Syrii.

Oficjalna agencja Sana donosi o "determinacji Syrii, która pragnie współpracować z wszystkimi podejmującymi wysiłki dla umocnienia stabilizacji w kraju", tak jak to czyniła wobec misji obserwatorów arabskich "wbrew przeszkodom stwarzanym przez niektóre arabskie kraje".

Liga Arabska zawiesiła w ubiegłym tygodniu misję obserwacyjną w Syrii i potępiła "zaostrzanie przemocy" w tym kraju. Arabscy ministrowie spraw zagranicznych ponownie spotkają się 11 lutego w Kairze, aby zastanowić się nad dalszymi losami misji obserwatorów.

We wtorek podjęcie "nowej inicjatywy" mającej na celu położenie kresu represjom w Syrii zapowiedział premier Turcji Recep Tayyip Erdogan. Wyjaśnił, że miałyby w niej uczestniczyć kraje, które "są po stronie ludu syryjskiego, a nie po stronie rządu".

W swym wystąpieniu, transmitowanym bezpośrednio przez telewizję CNN Turk, Erdogan poparł wysiłki Ligi Arabskiej i skrytykował wyniki głosowania w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Oświadczył: "Ci, którzy mają prawo weta ponoszą wielką odpowiedzialność i powinni używać go zgodnie z interesami prawa i sprawiedliwości". Zwracając się w telewizji do prezydenta Asada powiedział: "Twierdzi on, że będzie walczył do śmierci. Skoro jest taki heroiczny, dlaczego nie walczy o Wzgórza Golan (okupowane przez Izrael), lecz zwraca swój heroizm przeciwko własnemu narodowi?".

>>>>

Wydaje sie ze WAS powinna nie tylko bronic miasta ale i drobne grupy powinny podgryzac od tylu sily niszczace miasto . Zagrozenie od tylu znacznie oslabi impet i bezczelnosc agresorow !

Bilans mowi o :
Zabitych :
5034 cywilach ( kolejna bariera przekroczona !!! )
2121 wojskowych
180458 ofiar ogolem (kolejna bariera )
I to nie jest pelny bilans .

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:30, 13 Lut 2012    Temat postu:

Ławrow: rozejm warunkiem pomocy Syrii

Rosja studiuje propozycję Ligi Arabskiej w sprawie rozmieszczenia w Syrii wspólnych, oenzetowsko-arabskich sił pokojowych, jednak wcześniej musi dojść do zawieszenia broni - powiedział w poniedziałek szef dyplomacji rosyjskiej Siergiej Ławrow.

- Badamy tę inicjatywę i oczekujemy, że nasi arabscy przyjaciele wyjaśnią pewne jej punkty - powiedział, wyrażając nadzieję, że dojdzie do tego "w najbliższych dniach". - Aby rozmieścić w Syrii siły pokojowe, trzeba przede wszystkim zgody strony, która je przyjmie. Po drugie, aby wysłać tam misję pokojową trzeba uzyskać coś, co przypominać będzie zawieszenie broni - podkreślił Ławrow na konferencji prasowej w Moskwie z ministrem spraw zagranicznych Zjednoczonych Emiratów Arabskich szejkiem Abd Allahem ibn Zajedem an-Nahajanem.

Jest to, według niego, cel trudny do osiągnięcia. - Uzbrojone grupy, które walczą z rządem syryjskim nie słuchają nikogo i nie są kontrolowane przez nikogo - dodał.

Ławrow, który przebywał w ubiegłym tygodniu w Syrii, zaapelował w poniedziałek po raz kolejny do obu stron, aby rozpoczęły negocjacje; przypomniał, że reżim zaproponował opozycji rozmowy z wiceprezydentem.

- Trzeba wykorzystać tę okazję i rozpocząć dialog z wiceprezydentem. Teraz piłka jest po stronie opozycji - podkreślił szef rosyjskiej dyplomacji.

Obradująca w Kairze Liga Arabska przyjęła w niedzielę rezolucję postulującą wysłanie do Syrii wspólnych oenzetowsko-arabskich sił pokojowych i popierającą syryjską opozycję. Damaszek niemal natychmiast odrzucił tę rezolucję.

W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować. Na początku lutego Rosja i Chiny zawetowały projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, który zakładał, zgodnie z planem Ligi Arabskiej, ustąpienie prezydenta Syrii Baszara el-Asada i potępiał "nieprzerwane naruszanie" praw człowieka przez reżim w Damaszku.

>>>>>

Kreml znowu bestialsko bredzi . ,,Rozejmy'' widzielismy juz w Libii ... Zreszta jaki ,,rozejm'' ? Asad przeciez twierdzi ze nie ma zadnych walk a lud zyje w szczesciu i spokoju . To ajki rozejm ??? Miedzy zyjacymi w szczesciu i pokoju ???

Syria: powstańcy odparli atak sił rządowych na Rastan

Syryjscy powstańcy odparli atak sił lojalnych wobec prezydenta Baszara el-Asada na miasto Rastan w środkowej części kraju, które od końca stycznia znajduje się pod kontrolą przeciwników reżimu - podało w poniedziałek Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Podczas nieudanej ofensywy sił rządowych zginęło co najmniej trzech żołnierzy - podali obrońcy praw człowieka. Rastan jest pozbawione łączności telefonicznej ze światem.

Ataki sił Asada koncentrują się w ostatnim czasie na Hims, trzecim do wielkości mieście Syrii. Na początku lutego armia rozpoczęła ofensywę na miasto, w wyniku której zginęło kilkaset osób.

W niedzielę Liga Arabska zaapelowała do Rady Bezpieczeństwa ONZ o utworzenie w Syrii wspólnej misji pokojowej z udziałem Ligi i ONZ. Zwróciła się też z prośbą do państw arabskich o zerwanie stosunków dyplomatycznych z syryjskim reżimem. W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Ostatni styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować.

>>>>

No i brawo ! znakomity sukces ! Tak trzymac !!!

Syria: kilkudziesięciu cywilów zabitych w Hims

Tylko w środę zgi­nę­ło tam ok. 50 ludzi - twier­dzą sy­ryj­scy obroń­cy praw czło­wie­ka.

W bombardowaniu miasta Hims w centrum Syrii zginęło w ciągu ośmiu ostatnich godzin co najmniej 47 cywilów - poinformowali w środę obrońcy praw człowieka w broniącym się mieście i przedstawiciele opozycji.

Mohammad Hassan, który rozmawiał z agencją Reutera, tłumaczył, że w mieście na krótko przywrócono dostawy elektryczności i łączność, dzięki czemu udało się sporządzić bilans. Nieco później Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka podało, że siły prezydenta Baszara el-Asada, przeciwko któremu od marca trwa rewolta, zabiły co najmniej 20 cywilów w następstwie szturmu na domy trzech nieuzbrojonych rodzin w mieście.

Obrońcy praw człowieka relacjonują, że od świtu bombardowanie miasta nasiliło się, a siły Asada prowadzą również ostrzał rakietowy i moździerzowy. Ich zdaniem siły reżimowe przygotowują ofensywę lądową w mieście.

W ubiegły piątek Hims był sceną najgorszej masakry ludności cywilnej od początku powstania w marcu 2011 roku. Żołnierze Asada zabili - według różnych źródeł - od 150 do 260 osób.

Władze syryjskie twierdzą, że armia walczy z "terrorystami", którzy chcą podzielić kraj. Rząd oskarża zbuntowaną ludność i wspierających ją żołnierzy, którzy obrócili broń przeciwko reżimowi, że posiadają wielki arsenał, w tym granaty izraelskiej produkcji, artylerię przeciwlotniczą i broń automatyczną.

Po niepowodzeniu próby przegłosowania rezolucji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, która stwarzałaby podstawy do zewnętrznej interwencji w Syrii, reżim Asada z dnia na dzień wzmaga ofensywę na jeden z głównych ośrodków opozycji, jakim jest Hims. W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według ONZ tłumienie tych wystąpień przez siły rządowe pociągnęło za sobą śmierć co najmniej 6 tys. ludzi.

Są słabe i bezbronne - nie wytrzymują tortur i gwałtów.

Najczęściej giną od zabłąkanej kuli, w ostrzale artyleryjskim albo uduszone gazem łzawiącym. Czasem nie wytrzymują tortur. Są słabe i bezbronne. I mają do tego prawo, bo są tylko dziećmi. Obrońcy praw człowieka alarmują: na siedem tysięcy ofiar konfliktu w Syrii, prawie 600 miało mniej niż 18 lat.

Przez długi czas tragedia małych Syryjczyków pozostawała nieco w cieniu wydarzeń, które wstrząsają krajem od połowy marca ubiegłego roku. Ostatnio jednak agencje prasowe i organizacje praw człowieka biją na alarm. "Syryjskie siły zatrzymywały i torturowały dzieci nawet poniżej 13 roku życia", podaje Associated Press. - Horror rozprawiania się z demonstrantami w Syrii nie omija też dzieci - dodaje Lois Whitman, dyrektor ds. praw dziecka w Human Rights Watch. - Według liczb, którymi dysponujemy, grudzień był najkrwawszy dla dzieci w Syrii - dodaje rzeczniczka UNICEF Marixie Mercado. "Takie rażące lekceważenie życia dzieci nie może być ignorowane. UNICEF wzywa rząd Syrii do przestrzegania swoich zobowiązań wobec dzieci, a w szczególności do ochrony ich przed arbitralnymi zatrzymaniami, przetrzymywaniem w areszcie, torturami i seksualnym wykorzystywaniem", pisze organizacja w oświadczeniu.

Ale na stronie na Facebooku Save the Children of Syria już od końca maja ubiegłego roku upamiętniane są nieletnie ofiary konfliktu. Zaczęło się od Hamzy al-Chatiba, 13-latka z Saidy w północno-zachodniej części kraju. Chłopiec poszedł na antyrządową demonstrację z rodzicami, a zabłąkana kula odebrała mu życie - tak brzmi jedna z wersji. Według innej, został aresztowany przez służby bezpieczeństwa, torturowany, zakatowany na śmierć, a jego okaleczone zwłoki zwrócono rodzicom. Według prorządowej prasy, został zastrzelony, bo usiłował zgwałcić żony oficerów. A według supportforsyria.wordpress.com - nigdy nie istniał.

Czytaj więcej o wojnie propagandowej w Syrii: Zabili 13-latka, bo "chciał zgwałcić żony oficerów"

Jakakolwiek nie byłaby prawda o 13-latku, faktem jest, że szybko stał się twarzą - i ciałem - rewolucji. Pucołowatą, dziecięcą, niewinną twarzą każdego dziecka, które w niczym nie zawiniło w konflikcie dorosłych. Okaleczonym, zmaltretowanym, zbezczeszczonym ciałem każdego nastolatka, który zapłacił za ten konflikt najwyższą cenę.

594 ofiary

Od śmierci Hamzy al-Chatiba, Save the Children of Syria niemal codziennie umieszcza na swojej stronie na Facebooku dane kolejnych dzieci, ginących w syryjskiej wojnie domowej. Szczegółową kartotekę prowadzi natomiast Syrian Martyr Revolution Database. Według organizacji, do 8 lutego konflikt pochłonął 8018 ludzkich istnień, w tym 594 dzieci i młodzieży poniżej 18 roku życia. W przypadku wielu małoletnich ofiar przyczyna śmierci nie jest znana. Tam, gdzie jest ona podawana, najczęściej padają słowa: strzał, wybuch artyleryjski, uduszenie gazem łzawiącym, tortury.

O tym, że mali Syryjczycy boleśnie doświadczają okrucieństw wojny domowej, pisze również Human Rights Watch, jedna z największych i najbardziej znanych organizacji praw człowieka. W najnowszym raporcie organizacja dokumentuje co najmniej 12 przypadków dzieci przetrzymywanych w areszcie w "nieludzkich warunkach" i torturowanych, a także zabijanych w domach i na ulicach. - Syryjskie siły bezpieczeństwa zabijały, aresztowały i torturowały dzieci w ich domach, szkołach i na ulicach. W wielu przypadkach dzieci były celami dla służb bezpieczeństwa tak samo jak dorośli - wyjaśnia Lois Whitman.

W dokumencie organizacja cytuje 16-latka z miasta Tal Kalach, w pobliżu granicy z Libanem. Chłopiec przez osiem miesięcy był przetrzymywany w kilku więzieniach. "Wzięli mnie w kajdankach do innej celi i przykuli za lewą rękę do sufitu. Zostawili mnie tak na jakieś siedem godzin, wiszące półtora-dwa centymetry nad podłogą, stałem na palcach", miał zeznać Alaa (imię zmienione).

Z HRW rozmawiało też małżeństwo z Latakii, nadmorskiego portu. Ich 13-letni syn został aresztowany w grudniu pod zarzutami palenia zdjęć al-Asada, niszczenia wozów służb bezpieczeństwa i podburzania innych dzieci do protestów. W areszcie, gdzie spędził dziewięć dni, funkcjonariusze polewali go wrzątkiem i parzyli papierosami w szyję i ręce.

Z rąk służb bezpieczeństwa znacznie częściej giną chłopcy niż dziewczęta. Według Syrian Martyr Revolution Database, dziewczynki stanowią jedną piątą (19%) dziecięcych ofiar rewolucji. Ile dzieci jest jednak przetrzymywanych w aresztach, torturowanych i - jak potwierdzają m.in. dorośli rozmówcy Human Rights Watch - brutalnie gwałconych, nie wiadomo.

Bezczelna śmierć

"O to chodzi Baszarowi i jego zbirom? Sześcioletni aniołek, leżący martwy. Która religia, która księga, które prawo usprawiedliwia akt takiego sadyzmu? Sześcioletni aniołek już nigdy nie będzie się bawił. Sześcioletni aniołek już nigdy się nie uśmiechnie. Mama nie zobaczy, jak rośnie jej synek. Niech cię szlag, Asadzie, i twoje reformy", pisała Save the Children of Syria 21 czerwca pod linkiem do filmu, na którym grupa mężczyzn przenosi zwłoki kilkulatka. Osiem miesięcy i kilkanaście oświadczeń prezydenta o rychłym zakończeniu rozlewu krwi później, syryjskie dzieci i młodzież wciąż umierają. A w internecie pojawiają się coraz bardziej brutalne filmy, pokazujące broczące krwią ciała nawet kilkunastomiesięcznych dzieci.

Syryjska opozycja i jej zwolennicy używają tych filmów i zdjęć, by przekonać społeczność międzynarodową, że reżim Baszara al-Asada jest wyjątkowo bezlitosny. Otoczenie prezydenta wykorzystuje je, by pokazać okrucieństwo "uzbrojonych band", które - według rządowych mediów - odpowiadają za chaos i śmierć panujące w kraju. Organizacja Narodów Zjednoczonych oszacowała w styczniu, że w Syrii od 15 marca zginęło ponad 5,4 tysiąca osób. I przestała liczyć zabitych, bo w zamkniętym dla zagranicznych mediów i obrońców praw człowieka kraju trudno zweryfikować, co jest prawdą a co propagandą.

Świat kłóci się o Syrię - o to, kto w tym konflikcie jest dobrym, kto złym, kto mówi prawdę, kto kłamie, kto zabija a kto ratuje. Jednak bez względu na to, jakie są odpowiedzi na te pytania, jedno wiadomo na pewno - w Syrii panoszy się śmierć. A jeśli zabiera niewinne dzieci, to jest to śmierć wyjątkowo bezczelna.

Aneta Wawrzyńczak

>>>>

Bestialstwo ! Trzeba dostarczyc obroncom grantniki przeciwpancerne aby niszczyli czolgi . To bardzo pomoze !

Podliczenie ofiar daje ;
Zabitych :
5108 cywilow
2161 wojskowych
183354 ofiar ogolem
Bilans nie jest pelny ...

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:50, 13 Lut 2012    Temat postu:

USA: Barack Obama rozmawiał z królem Jordanii o sytuacji w Syrii

Pod­czas spo­tka­nia z kró­lem Jor­da­nii w Bia­łym Domu, pre­zy­dent USA Ba­rack Obama po­now­nie po­tę­pił bru­tal­ne tłu­mie­nie re­wol­ty an­ty­rzą­do­wej w Syrii przez reżim pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da i po­in­for­mo­wał o kro­kach, które zmu­si­ły­by go do ustą­pie­nia. - Nie­ste­ty, nadal wi­dzi­my prze­moc na nie­do­pusz­czal­ną skalę (w Syrii) - po­wie­dział pre­zy­dent.

Obama spo­tkał się w Bia­łym Domu z kró­lem Jor­da­nii Ab­dul­la­hem II, który jako pierw­szy przy­wód­ca arab­ski we­zwał Asada do re­zy­gna­cji. Pre­zy­dent USA oświad­czył, że rząd "pro­wa­dzi kon­sul­ta­cje z Jor­da­nią, aby wy­wrzeć na Syrię mię­dzy­na­ro­do­wą pre­sję, która skło­ni reżim w Da­masz­ku do ustą­pie­nia, żeby w Syrii mogło dojść do bar­dziej de­mo­kra­tycz­nych zmian".

>>>>

Trzeba probowac wszelkich szans ...

brak załączników

Syryjskie siły wycofały się z rebelianckiego Zabadani

Sy­ryj­skie siły wy­co­fa­ły się z kon­tro­lo­wa­ne­go przez re­be­lian­tów mia­sta Za­ba­da­ni nie­da­le­ko gra­ni­cy z Li­ba­nem po za­war­ciu po­ro­zu­mie­nia z po­wstań­ca­mi w spra­wie za­koń­cze­nia walk - po­in­for­mo­wał dzi­siaj przed­sta­wi­ciel sy­ryj­skiej opo­zy­cji.

Kil­ka­dzie­siąt czoł­gów i po­jaz­dów opan­ce­rzo­nych, które ota­cza­ły Za­ba­da­ni, po­ło­żo­ne 30 km na pół­noc­ny-za­chód od Da­masz­ku wy­co­fa­ło się ostat­niej nocy do gar­ni­zo­nów woj­sko­wych od­da­lo­nych o 8 km. Do mia­sta za­czę­ły na­pły­wać do­sta­wy żyw­no­ści - po­in­for­mo­wał agen­cję Reu­te­ra przed­sta­wi­ciel opo­zy­cji Kamal al-La­bwa­ni.

Za­ba­da­ni jest od po­ło­wy marca miej­scem pro­te­stów prze­ciw­ko re­żi­mo­wi pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra el-Asa­da. Prze­moc w Syrii trwa mimo obec­no­ści w tym kraju od 26 grud­nia kil­ku­dzie­się­ciu ob­ser­wa­to­rów Ligi Arab­skiej. We­dług ONZ w tłu­mie­niu pro­te­stów przez siły bez­pie­czeń­stwa od marca 2011 r. śmierć po­nio­sło co naj­mniej 5400 ludzi. Wła­dze twier­dzą na­to­miast, że ponad ty­siąc osób zgi­nę­ło z rąk "grup ter­ro­ry­stycz­nych".

>>>>

To dobrze im wiecej poniosa klesk tym wolnosc bardziej sie przyblizy !

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pon 19:51, 13 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:14, 14 Lut 2012    Temat postu:

Dichter ostrzega: upadek Assada doprowadzi do rzezi 2 mln alawitów

Zwycięstwo demokracji w Syrii doprowadzi do rzezi dwóch milionów ludzi – uważa Avi Dichter, były szef Szabaku, izraelskiej służby specjalnej odpowiedzialnej za kontrwywiad i bezpieczeństwo wewnętrzne. Jego słowa cytuje agencja Regnum.

"To doprowadzi do masowej rzezi" Dichter przekonuje, że w razie upadku reżimu Baszara Al-Assada w Syrii rozpocznie się rzeź alawitów, którzy będą szukać schronienia w sąsiednich krajach, w szczególności w Izraelu.

Według Dichtera, alawici stanowią ok. 10 proc. ludności Syrii, więc chodzi minimum o 2 mln ludzi. – Upadek reżimu Assada sprowokuje ich masową rzeź, która będzie zemstą za przestępstwa Hafeza Al-Assada i jego syna Baszara, którzy również są alawitami – przekonuje.

Ponadto szef Szabaku w latach 2000-2005 prognozuje, że obecna władza w Syrii nie utrzyma się dłużej niż kilka tygodni. Alawici zaczną uciekać do Turcji i Izraela. Dichter sądzi także, że obecnemu prezydentowi Syrii "w najlepszym przypadku" uda się zbiec z kraju, a w najgorszym skończy jak dyktator Libii Muammar Kaddafi.

Kim są alawici?

Alawici to przedstawiciele skrajnego odłamu szyizmu. Przez większość teologów muzułmańskich uważani są za heretyków.

"Dzisiaj mają oni tyle samo wspólnego z chrześcijanami i gnostykami, co z muzułmanami" - pisze Michael J. Totten w "World Affairs Journal". Tłumaczy, że ta synkretyczna doktryna łączy elementy starożytnego kultu gwiazd, wierzeń chrześcijańskich i ismailizmu. Dodaje, że podczas niektórych obrządków alawici piją wino, a rdzeń ich religii jest tajny i niedostępny dla tych, którzy nie urodzili się w rodzinach alawickich. Choć alawici stanowią około 7-17 procent ludności Syrii to przywódcom wywodzącym się z tej sekty przy pomocy partii Baas "udało się przekształcić kraj w państwo totalitarne" - dodaje Totten.

>>>>

Czyli co ? Niech oni leiej wymorduja opozycje czy jak ??? Nie sadze . W Libii nie bylo takiej rzezi - dlaczego ma byc w Syrii ??? Oczywiscie procesy musza byc . Po takich zbrodniach nie moze to tak splynac jak po kaczce ... Jenak jest to sprawa ZBRODNIARZY a nie grup religijnych czy wyznaniowych . Mordercy sa zawsze wyznania satanistycznego ...

Walki w Syrii

Tymczasem syryjscy powstańcy odparli atak sił lojalnych wobec prezydenta Baszara Ak-Assada na miasto Rastan w środkowej części kraju, które od końca stycznia znajduje się pod kontrolą przeciwników reżimu - podało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Podczas nieudanej ofensywy sił rządowych zginęło co najmniej trzech żołnierzy - podali obrońcy praw człowieka. Rastan jest pozbawione łączności telefonicznej ze światem.

Ataki sił Assada koncentrują się w ostatnim czasie na Hims, trzecim do wielkości mieście Syrii. Na początku lutego armia rozpoczęła ofensywę na miasto, w wyniku której zginęło kilkaset osób.

W niedzielę Liga Arabska zaapelowała do Rady Bezpieczeństwa ONZ o utworzenie w Syrii wspólnej misji pokojowej z udziałem Ligi i ONZ. Zwróciła się też z prośbą do państw arabskich o zerwanie stosunków dyplomatycznych z syryjskim reżimem.

W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Ostatni styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować.

"Reżim w Syrii zintensyfikował przemoc wobec cywili".
Clinton: reżim używa artylerii przeciwko ludności cywilnej

Syryjski reżim zintensyfikował przemoc w kilku miastach, używając artylerii przeciwko ludności cywilnej - oceniła w poniedziałek sekretarz stanu USA Hillary Clinton. Tego dnia syryjskie siły rządowe ponownie zbombardowały miasto Hims, ośrodek antyrządowej rewolty.

Clinton wypowiedziała się w tym duchu na wspólnej konferencji prasowej w Waszyngtonie z ministrem spraw zagranicznych Turcji Ahmetem Davutoglu.

Szefowa amerykańskiej dyplomacji oświadczyła, że Stany Zjednoczone i Turcja współpracują, by "zareagować na problemy humanitarne" w Syrii.

W leżącym na zachodzie Syrii Hims, od początku ataku przed 10 dniami, zginęło ponad 300 osób. W większości to ofiary ostrzałów dzielnic mieszkaniowych.

Agencja AFP poinformowała, że w poniedziałek siły rządowe po raz kolejny zbombardowały Hims. Nie podano jednak szczegółów co do liczby ofiar tych ataków.

W piątek biuro Wysokiej Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Navi Pillay oświadczyło, że Rada Bezpieczeństwa ONZ powinna skierować sprawę zbrodni przeciw ludzkości popełnianych w Syrii do Międzynarodowego Trybunału Karnego.

Obradująca w Kairze Liga Arabska przyjęła w niedzielę rezolucję postulującą wysłanie do Syrii wspólnych oenzetowsko-arabskich sił pokojowych i popierającą syryjską opozycję. Damaszek niemal natychmiast odrzucił tę rezolucję.

W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować.

Pillay: zbrodnie przeciwko ludzkości w Syrii nie mogą ujść płazem

Wysoka Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Navi Pillar oświadczyła, że w Syrii są popełnianie zbrodnie przeciwko ludzkości, które nie mogą ujść bezkarnie. Poinformowała, że w Hims zginęło ponad 300 osób.

Zdaniem Wysokiej Komisarz, fiasko przyjęcia przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji w sprawie Syrii zachęciło jej władze do zintensyfikowania natarcia na opozycję i przypuszczenia "bezładnego ataku" na Hims. W Hims, według danych przytoczonych przez Pillay, od początku ataku przed 10 dniami, zginęło ponad 300 osób. W większości to ofiary ostrzałów dzielnic mieszkaniowych.

Jak powiedziała Pillay, wiarygodne doniesienia mówią, że w ubiegłym roku w Syrii zginęło ponad 5400 osób, a od tamtego czasu liczba zabitych i rannych rośnie każdego dnia.

- Charakter i zasięg nadużyć sił syryjskich wskazuje na to, że od marca roku 2011 są najpewniej popełniane zbrodnie przeciwko ludzkości - powiedziała Wysoka Komisarz.

Powtórzyła ostrzeżenie sekretarza generalnego ONZ Ban Ki Muna o tym, że brak działań Rady Bezpieczeństwa nie może być traktowany jako "licencja na zabijanie". W piątek biuro Wysokiej Komisarz oświadczyło, że Rada Bezpieczeństwa ONZ powinna skierować sprawę zbrodni przeciw ludzkości popełnianych w Syrii do Międzynarodowego Trybunału Karnego.

Coraz tragiczniejsze wieści dochodzą z oblężonego przez reżimowe siły syryjskiego miasta Hims. W piątym, kolejnym dniu ostrzału zginęło już 70 osób, w tym co najmniej 18 wcześniaków !!!

>>>>>

Kolejny krway bilans koszmarnych zbrodni ...

Bilans :
Zabitych;
5150 cywilow ...
2184 wojskowych
184970 ofiar ogolem !!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Pogrzeb w Homs. Fot. Reuters


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:30, 14 Lut 2012    Temat postu:

Merkel zapowiada: będą nowe sankcję dla Syrii

Nie­miec­ka kanc­lerz An­ge­la Mer­kel za­sy­gna­li­zo­wa­ła we wto­rek, że UE na­ło­ży nowe sank­cje na Syrię, gdzie do­cho­dzi do gwał­tow­nych starć mię­dzy si­ła­mi pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da a jego prze­ciw­ni­ka­mi.

Wy­da­rze­nia w Syrii były głów­nym te­ma­tem wtor­ko­we­go spo­tka­nia Mer­kel z se­kre­ta­rzem ge­ne­ral­nym Ligi Arab­skiej Na­bi­lem al-Ara­bim w Ber­li­nie. - Liga Arab­ska za­ję­ła mocne sta­no­wi­sko w spra­wie na­ru­sza­nia praw czło­wie­ka przez rząd Asada. Unia Eu­ro­pej­ska po­pie­ra to sta­no­wi­sko, co po­twier­dzi­my po­przez dal­sze sank­cje - po­wie­dzia­ła Mer­kel dzien­ni­ka­rzom przed roz­mo­wą z Ara­bim.

Za­pew­ni­ła, że Niem­cy są go­to­we po­li­tycz­nie i go­spo­dar­czo wspie­rać prze­mia­ny w kra­jach arab­skich.

Nabil al-Ara­bi pod­kre­ślił, że trze­ba za­trzy­mać prze­moc w Syrii. - Lu­dzie mają prawo de­mon­stro­wać. W tej sy­tu­acji ruch oporu jest czymś nor­mal­nym - po­wie­dział.

Dodał, że świat arab­ski po­trze­bu­je wspar­cia Nie­miec i po­zo­sta­łych kra­jów Za­cho­du. - Wiatr zmian ni­czym tsu­na­mi prze­szedł przez pięć kra­jów (arab­skich). Lu­dzie na placu Tah­rir w Ka­irze i miesz­kań­cy in­nych sto­lic do­ma­ga­ją się tego, co wy w Eu­ro­pie macie od dawna: wol­no­ści, de­mo­kra­cji, spra­wie­dli­wo­ści spo­łecz­nej, god­no­ści i do­brych rzą­dów - po­wie­dział Arabi. W mi­nio­ną nie­dzie­lę Liga Arab­ska przy­ję­ła re­zo­lu­cję po­stu­lu­ją­cą wy­sła­nie do Syrii wspól­nych oen­ze­tow­sko-arab­skich sił po­ko­jo­wych. UE po­par­ła tę pro­po­zy­cję, ale Da­ma­szek nie­mal na­tych­miast ją od­rzu­cił.

>>>>

Tak tylko zeby nie bylo jak w Chinach . Co to nie mialo byc o prawach czlowieka I CIIISZAA !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:02, 15 Lut 2012    Temat postu:

Juppe: Francja rozmawia z Rosją o nowej rezolucji w sprawie Syrii

Mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Fran­cji Alain Juppe po­in­for­mo­wał w środę, że jego kraj roz­po­czął w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa ONZ roz­mo­wy z Rosją na temat nowej re­zo­lu­cji w spra­wie Syrii. Dodał, że Paryż chce utwo­rze­nia ko­ry­ta­rzy po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej w tym kraju.

- Re­ne­go­cju­je­my re­zo­lu­cję, by prze­ko­nać Ro­sjan - po­wie­dział Juppe w radiu Fran­ce Info. Rosja i Chiny za­we­to­wa­ły ostat­ni pro­jekt re­zo­lu­cji Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ po­tę­pia­ją­cy prze­moc w Syrii. We­dług szefa fran­cu­skiej dy­plo­ma­cji na forum ONZ na­le­ży też po­now­nie prze­dys­ku­to­wać po­mysł utwo­rze­nia ko­ry­ta­rzy po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej,"któ­ry­mi or­ga­ni­za­cje po­za­rzą­do­we mo­gły­by do­cie­rać do re­jo­nów, gdzie do­cho­dzi do skan­da­licz­nych ma­sakr".

- Trze­ba chro­nić lud­ność, wy­miar hu­ma­ni­tar­ny jest bar­dzo ważny - za­zna­czył Juppe. Już w li­sto­pa­dzie mi­ni­ster mówił, że kwe­stia ko­ry­ta­rzy hu­ma­ni­tar­nych, które umoż­li­wia­ły­by do­star­cza­nie żyw­no­ści i le­karstw dla Sy­ryj­czy­ków, zo­sta­nie pod­nie­sio­na na forum ONZ, Unii Eu­ro­pej­skiej i Ligi Arab­skiej.

Rada Bez­pie­czeń­stwa ONZ do­tych­czas nie zdo­ła­ła zająć sta­no­wi­ska w spra­wie kon­flik­tu w Syrii, który za­czął się w marcu 2011 roku. Dwu­krot­nie, ostat­nio 4 lu­te­go, pro­jekt re­zo­lu­cji za­we­to­wa­ły Rosja i Chiny. Do­ku­ment za­kła­dał ustą­pie­nie pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra el-Asa­da i po­tę­piał "nie­prze­rwa­ne na­ru­sza­nie" praw czło­wie­ka przez reżim w Da­masz­ku. Roz­po­czę­te na fali arab­skiej wio­sny an­ty­rzą­do­we de­mon­stra­cje w Syrii z cza­sem prze­ro­dzi­ły się w opór zbroj­ny. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka kon­flikt po­chło­nął ok. 7 tys. ofiar. Stycz­nio­wy bi­lans ONZ mówił o 5,4 tys. za­bi­tych. Od tego czasu ONZ nie ak­tu­ali­zu­je licz­by ofiar, po­nie­waż trud­no jest we­ry­fi­ko­wać nad­cho­dzą­ce in­for­ma­cje o za­bi­tych.

>>>>

Po co z nimi gadac . Nie mozna dzialca bez nich ? Co nivy sie stanie ???

Francja utworzyła fundusz pomocowy dla Syryjczyków

Fran­cja utwo­rzy­ła fun­dusz po­mo­co­wy w wy­so­ko­ści mi­lio­na euro do dys­po­zy­cji or­ga­ni­za­cji hu­ma­ni­tar­nych, które za­an­ga­żu­ją się w pomoc dla Sy­ryj­czy­ków - oświad­czył we wto­rek mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Alain Juppe.

Juppe spo­tkał się we wto­rek z przed­sta­wi­cie­la­mi naj­waż­niej­szych fran­cu­skich or­ga­ni­za­cji po­za­rzą­do­wych. Mi­ni­ster "ogło­sił de­cy­zję o utwo­rze­niu fun­du­szu po­mo­co­we­go z po­cząt­ko­wym ka­pi­ta­łem w wy­so­ko­ści 1 mln euro, który bę­dzie prze­zna­czo­ny na fi­nan­so­wa­nie dzia­łań or­ga­ni­za­cji chcą­cych pomóc Sy­ryj­czy­kom" - głosi oświad­cze­nie re­sor­tu. Na spo­tka­niu obec­ny był rów­nież fran­cu­ski am­ba­sa­dor w Da­masz­ku Eric Che­val­lier. Wcze­śniej Paryż po­stu­lo­wał utwo­rze­nie - za zgodą sy­ryj­skich władz lub na mocy mię­dzy­na­ro­do­we­go man­da­tu - ko­ry­ta­rzy hu­ma­ni­tar­nych, przez które do re­pre­sjo­no­wa­nej lud­no­ści tra­fia­ły­by żyw­ność i leki.

W oświad­cze­niu fran­cu­skie­go MSZ za­po­wie­dzia­no rów­nież, że Paryż bę­dzie do­ma­gał się utwo­rze­nia po­dob­ne­go fun­du­szu na szcze­blu mię­dzy­na­ro­do­wym pod­czas spo­tka­nia "Przy­ja­ciół Syrii" 24 lu­te­go w Tu­ne­zji. Udział w spo­tka­niu wezmą przed­sta­wi­cie­le USA i ich eu­ro­pej­skich so­jusz­ni­ków oraz państw arab­skich, które za­bie­ga­ją o po­ło­że­nie kresu prze­mo­cy w Syrii.

W marcu 2011 roku na fali arab­skiej wio­sny roz­po­czę­ły się w Syrii an­ty­rzą­do­we de­mon­stra­cje, które prze­ro­dzi­ły się w opór zbroj­ny. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka kon­flikt po­chło­nął 7 tys. ofiar. Stycz­nio­wy bi­lans ONZ mówił o 5,4 tys. za­bi­tych. Od tego czasu ONZ nie ak­tu­ali­zu­je licz­by ofiar, po­nie­waż trud­no jest ją zwe­ry­fi­ko­wać. Wła­dze sy­ryj­skie twier­dzą, że to "ter­ro­ry­ści" chcą po­dzie­lić kraj. Rząd oskar­ża zbun­to­wa­ną lud­ność i wspie­ra­ją­cych ją żoł­nie­rzy, któ­rzy zwró­ci­li się prze­ciw­ko re­żi­mo­wi, że mają wiel­ki ar­se­nał, w tym gra­na­ty izra­el­skiej pro­duk­cji, ar­ty­le­rię prze­ciw­lot­ni­czą i broń au­to­ma­tycz­ną.

>>>>

Tak to sluszne ! Dobry gest !

W mie­ście Amude męż­czy­zna trzy­ma pla­kat z na­pi­sem "Prze­pra­szam Wa­len­ty, Homs jest moją mi­ło­ścią". Fot. Reu­ters
Piekny napis . Nie ma za co przepraszac ! :O)))


Siły reżimu przypuściły ofensywę na miasto Hama

Siły pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra Al-As­sa­da przy­pu­ści­ły ofen­sy­wę na mia­sto Hama; ostrze­li­wu­ją dziel­ni­ce miesz­kal­ne - po­da­li w nocy opo­zy­cyj­ni ak­ty­wi­ści sy­ryj­scy.

We­dług nich czte­ry dziel­ni­ce Hamy (w za­chod­niej Syrii) zna­la­zły się pod ostrza­łem pro­wa­dzo­nym z po­jaz­dów opan­ce­rzo­nych i dział prze­ciw­lot­ni­czych przez od­dzia­ły, które roz­lo­ko­wa­ły się na lot­ni­sku i bry­ga­dę pan­cer­ną sta­cjo­nu­ją­cą na po­łu­dnio­wych obrze­żach mia­sta. Hama to czwar­te pod wzglę­dem wiel­ko­ści mia­sto Syrii. Liczy ok. 550 ty­się­cy miesz­kań­ców.

W Zgro­ma­dze­niu Ogól­nym ONZ ma dojść w czwar­tek do gło­so­wa­nia nad re­zo­lu­cją po­tę­pia­ją­cą re­pre­sje w Syrii - po­in­for­mo­wa­li we wto­rek dy­plo­ma­ci. Do­ku­ment ten ma jed­nak zna­cze­nie je­dy­nie sym­bo­licz­ne.

Pro­jekt ma­ją­cej siłę wią­żą­cą re­zo­lu­cji Rady Bez­pie­czeń­stwa w spra­wie Syrii za­blo­ko­wa­ły na po­cząt­ku lu­te­go Rosja i Chiny.

>>>>>

Kolejny zbrodniczy atak ...

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Śro 19:02, 15 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:01, 15 Lut 2012    Temat postu:

Ławrow: Rosja przeciwna wykorzystywaniu ONZ do wsparcia zmian w Syrii

Mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Rosji Sier­giej Ław­row po­wie­dział, że Rosja nie bę­dzie wspie­rać wy­ko­rzy­sty­wa­nia Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ w celu "uwia­ry­god­nie­nia zmia­ny re­żi­mu w Syrii".

Za­po­wie­dział, że jutro spo­tka się w Wied­niu z sze­fem fran­cu­skiej dy­plo­ma­cji Ala­inem Juppe, z któ­rym bę­dzie roz­ma­wiał o sy­tu­acji w Syrii. Ław­row oświad­czył, że jest go­to­wy wy­słu­chać ar­gu­men­tów fran­cu­skich part­ne­rów, ale za­strzegł, że "jeśli plan prze­wi­du­je wy­ko­rzy­sta­nie Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ dla le­gi­ty­mi­za­cji zmia­ny re­żi­mu, to oba­wiam się, że mię­dzy­na­ro­do­we prawo na to nie ze­zwa­la i nie mo­że­my po­przeć ta­kie­go po­dej­ścia". Ro­syj­ski mi­ni­ster zło­żył taką de­kla­ra­cję w Was­se­na­ar, na przed­mie­ściach Hagi, po spo­tka­niu z sze­fem ho­len­der­skie­go MSZ Urim Ro­sen­tha­lem.

Zwró­cił też uwagę, że próby "nie­któ­rych na­szych part­ne­rów", aby od­izo­lo­wać sy­ryj­ski rząd są błę­dem. - Uwa­ża­my, że je­dy­nie dia­log po­li­tycz­ny może przy­nieść roz­wią­za­nie, ale ten dia­log po­wi­nien uwzględ­niać Syrię - wska­zał.

Ro­syj­ski mi­ni­ster z uzna­niem wy­po­wie­dział się także o za­rzą­dze­niu przez pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra el-Asa­da re­fe­ren­dum w spra­wie nowej kon­sty­tu­cji, oce­nia­jąc, że uto­ru­je ono drogę innym par­tiom po­li­tycz­nym niż rzą­dzą­ca Baas. Re­fe­ren­dum ma się odbyć 26 lu­te­go.

Wcze­śniej Alain Juppe po­in­for­mo­wał, że jego kraj roz­po­czął w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa ONZ roz­mo­wy z Rosją na temat nowej re­zo­lu­cji w spra­wie Syrii. Dodał, że Paryż chce utwo­rze­nia ko­ry­ta­rzy po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej w tym kraju.

Referendum ws. nowej konstytucji Syrii ma się odbyć 26 lutego

"Pre­zy­dent Syrii Ba­szar el-Asad za­rzą­dził na 26 lu­te­go re­fe­ren­dum w spra­wie nowej kon­sty­tu­cji" - po­in­for­mo­wa­ła wczo­raj sy­ryj­ska te­le­wi­zja pań­stwo­wa.
Ba­szar el-Asad, fot. Reu­ters

"Pre­zy­dent Asad wydał de­kret w spra­wie prze­pro­wa­dze­nia 26 tego mie­sią­ca re­fe­ren­dum w spra­wie pro­jek­tu kon­sty­tu­cji Sy­ryj­skiej Re­pu­bli­ki Arab­skiej" - po­in­for­mo­wa­no. W Syrii od 11 mie­się­cy trwa re­wol­ta prze­ciw­ko re­żi­mo­wi Asada, bru­tal­nie tłu­mio­na przez siły rzą­do­we.

An­ty­rzą­do­we de­mon­stra­cje w Syrii, które roz­po­czę­ły się przed 11 mie­sią­ca­mi na fali arab­skiej wio­sny, z cza­sem prze­ro­dzi­ły się w opór zbroj­ny. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka kon­flikt po­chło­nął ok. 7 tys. ofiar. Stycz­nio­wy bi­lans ONZ mówił o 5,4 tys. za­bi­tych. Od tego czasu ONZ nie ak­tu­ali­zu­je licz­by ofiar, po­nie­waż trud­no jest we­ry­fi­ko­wać nad­cho­dzą­ce in­for­ma­cje. Reżim unie­moż­li­wia za­gra­nicz­nym me­diom do­stęp do Syrii.

Wy­so­ka Ko­mi­sarz ONZ ds. Praw Czło­wie­ka Navi Pil­lar oświad­czy­ła w tym ty­go­dniu, że w Syrii po­peł­nia­ne są zbrod­nie prze­ciw­ko ludz­ko­ści.

Na po­cząt­ku stycz­nia br. z Syrii na­de­szła wia­do­mość, że ko­mi­sja pra­cu­ją­ca nad nową kon­sty­tu­cją po­sta­no­wi­ła znieść in­sty­tu­cję re­fe­ren­dum za­twier­dza­ją­ce­go kan­dy­da­tu­rę pre­zy­den­ta i wpro­wa­dzić plu­ra­li­stycz­ne wy­bo­ry szefa pań­stwa. Wy­bo­ry pre­zy­denc­kie miał­by nad­zo­ro­wać Try­bu­nał Kon­sty­tu­cyj­ny. Nowa kon­sty­tu­cja ma za­pew­niać kla­sycz­ny po­dział wła­dzy, w tym nie­za­leż­ność wła­dzy są­dow­ni­czej.

Jeden z człon­ków ko­mi­sji in­for­mo­wał, że pla­no­wa­ne jest anu­lo­wa­nie ar­ty­ku­łu 8. obec­nej kon­sty­tu­cji, który za­strze­ga dla par­tii Baas "kie­row­ni­czą rolę w pań­stwie i spo­łe­czeń­stwie".

Obec­na usta­wa za­sad­ni­cza prze­wi­du­je, że pre­zy­dent mia­nu­je pre­mie­ra, ma prawo roz­wią­zać par­la­ment i rzą­dzić za po­mo­cą de­kre­tów. Asad, który obie­cu­je Sy­ryj­czy­kom re­for­my, po­wo­łał te ko­mi­sję w paź­dzier­ni­ku ub.r. Pro­jekt nowej kon­sty­tu­cji pre­zy­dent otrzy­mał w ze­szłym ty­go­dniu.

Rada Bez­pie­czeń­stwa ONZ do­tych­czas nie zdo­ła­ła zająć sta­no­wi­ska w spra­wie kon­flik­tu w Syrii, który za­czął się w marcu 2011 roku. Dwu­krot­nie, ostat­nio 4 lu­te­go, pro­jekt re­zo­lu­cji za­we­to­wa­ły Rosja i Chiny. Do­ku­ment za­kła­dał ustą­pie­nie pre­zy­den­ta Asada i po­tę­piał "nie­prze­rwa­ne na­ru­sza­nie" praw czło­wie­ka przez reżim w Da­masz­ku. Roz­po­czę­te na fali arab­skiej wio­sny an­ty­rzą­do­we de­mon­stra­cje w Syrii z cza­sem prze­ro­dzi­ły się w opór zbroj­ny. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka kon­flikt po­chło­nął ok. 7 tys. ofiar. Stycz­nio­wy bi­lans ONZ mówił o 5,4 tys. za­bi­tych. Od tego czasu ONZ nie ak­tu­ali­zu­je licz­by ofiar, po­nie­waż trud­no jest we­ry­fi­ko­wać nad­cho­dzą­ce in­for­ma­cje o za­bi­tych.

>>>>

No tak zbrodniczy absurd kremlowcy belkocza swoje a Asad bedzie ,,referendum'' urzadza l...

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Śro 20:02, 15 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:22, 16 Lut 2012    Temat postu:

Chiny wysyłają wiceministra spraw zagranicznych do Syrii

Chiny po­in­for­mo­wa­ły w czwar­tek, że jesz­cze w tym ty­go­dniu do Syrii uda się chiń­ski wi­ce­mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych, który bę­dzie pro­wa­dził roz­mo­wy o za­koń­cze­niu prze­mo­cy utrzy­mu­ją­cej się w tym kraju od 11 mie­się­cy.

Rzecz­nik chiń­skie­go MSZ Liu We­imin po­wie­dział, że w pią­tek i so­bo­tę w Syrii bę­dzie prze­by­wał Zhai Jun. Szcze­gó­ły wi­zy­ty w dal­szym ciągu są do­pra­co­wy­wa­ne. W ubie­głym ty­go­dniu Zhai spo­tkał się w Pe­ki­nie z de­le­ga­cją sy­ryj­skiej opo­zy­cji. Liu po­in­for­mo­wał, że Chiny chcą ode­grać kon­struk­tyw­ną rolę w ne­go­cja­cjach ma­ją­cych na celu za­koń­cze­nie roz­le­wu krwi w kraju.

Rada Bez­pie­czeń­stwa ONZ do­tych­czas nie zdo­ła­ła zająć sta­no­wi­ska w spra­wie kon­flik­tu w Syrii, który za­czął się w marcu 2011 roku. Dwu­krot­nie, ostat­nio 4 lu­te­go, pro­jekt re­zo­lu­cji za­we­to­wa­ły Rosja i Chiny. Do­ku­ment za­kła­dał ustą­pie­nie pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra el-Asa­da i po­tę­piał "nie­prze­rwa­ne na­ru­sza­nie" praw czło­wie­ka przez reżim w Da­masz­ku. Roz­po­czę­te na fali arab­skiej wio­sny an­ty­rzą­do­we de­mon­stra­cje w Syrii z cza­sem prze­ro­dzi­ły się w opór zbroj­ny. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka kon­flikt po­chło­nął ok. 7 tys. ofiar. Stycz­nio­wy bi­lans ONZ mówił o 5,4 tys. za­bi­tych. Od tego czasu ONZ nie ak­tu­ali­zu­je licz­by ofiar, po­nie­waż trud­no jest zwe­ry­fi­ko­wać nad­cho­dzą­ce in­for­ma­cje o za­bi­tych.

>>>>

Kolejni zbrodniarze popieraja Asada . Pozazdroscili Lawrowowi...

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Czw 20:22, 16 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:20, 16 Lut 2012    Temat postu:

Juppe: Możliwy kompromis z Rosją w sprawie zakończenia przemocy w Syrii

Jak naj­szyb­sze po­wstrzy­ma­nie fali re­pre­sji w Syrii jest punk­tem, co do któ­re­go może zgo­dzić się wspól­no­ta mię­dzy­na­ro­do­wa, w tym Rosja - oświad­czył dzi­siaj na kon­fe­ren­cji pra­so­wej w Wied­niu mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Fran­cji Alain Juppe.

Juppe dodał, że moż­li­we jest osią­gnię­cie kom­pro­mi­su z Rosją w spra­wie "krót­ko­ter­mi­no­we­go celu", jakim jest ry­chłe po­ło­że­nie kresu "ma­sa­krom" w Syrii. Fran­cu­ski mi­ni­ster spo­tkał się tego dnia w sto­li­cy Au­strii, przy oka­zji mię­dzy­na­ro­do­wej kon­fe­ren­cji po­świę­co­nej walce z nar­ko­biz­ne­sem w Afga­ni­sta­nie, z sze­fem ro­syj­skiej dy­plo­ma­cji Sier­gie­jem Ław­ro­wem. Jak pisze agen­cja AFP, spo­tka­nie nie do­pro­wa­dzi­ło jed­nak do znacz­ne­go zbli­że­nia sta­no­wisk i Mo­skwa w dal­szym ciągu po­pie­ra reżim pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da.

Juppe pod­kre­ślił także ko­niecz­ność do­star­cze­nia "po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej lud­no­ści sy­ryj­skiej, któ­rej sy­tu­acja jest ka­ta­stro­fal­na".

Dodał, że oba kraje są go­to­we pra­co­wać nad nową re­zo­lu­cją Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ w spra­wie Syrii, mimo że Rosja do­tych­czas we­to­wa­ła pro­jekt. In­spi­ro­wa­na przez Ligę Arab­ską re­zo­lu­cja mia­ła­by na celu po­wstrzy­ma­nie prze­mo­cy i za­pew­nie­nie po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej - za­zna­czył Juppe.

Ław­row nie usto­sun­ko­wał się do fran­cu­skiej pro­po­zy­cji utwo­rze­nia w Syrii ko­ry­ta­rzy hu­ma­ni­tar­nych, któ­ry­mi do­star­cza­na by­ła­by pomoc dla lud­no­ści cy­wil­nej. Po­wie­dział je­dy­nie, że jest otwar­ty na dia­log.

Rosja obok Chin dwu­krot­nie, ostat­nio 4 lu­te­go, za­we­to­wa­ła pro­jekt re­zo­lu­cji RB ONZ, która za­kła­da­ła ustą­pie­nie pre­zy­den­ta Asada i po­tę­pia­ła "nie­prze­rwa­ne na­ru­sza­nie" praw czło­wie­ka przez reżim w Da­masz­ku. Roz­po­czę­te na fali arab­skiej wio­sny an­ty­rzą­do­we de­mon­stra­cje w Syrii z cza­sem prze­ro­dzi­ły się w opór zbroj­ny. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka kon­flikt po­chło­nął ok. 7 tys. ofiar. Stycz­nio­wy bi­lans ONZ mówił o 5,4 tys. za­bi­tych. Od tego czasu ONZ nie ak­tu­ali­zu­je licz­by ofiar, po­nie­waż trud­no jest zwe­ry­fi­ko­wać nad­cho­dzą­ce in­for­ma­cje o za­bi­tych.

>>>>

A jaki tam kompromis ? Kompromit -s ! Nie ma mozliwosci dogadania sie tym rezimem na Kremlu . MUSI UPASC . Kto mowi co innego bredzi ...

Libia zaprosiła opozycję syryjską do otwarcia biura w Trypolisie

Prze­wod­ni­czą­cy Tym­cza­so­wej Rady Na­ro­do­wej Libii Mu­sta­fa Abd ad-Dża­lil po­wie­dział w te­le­wi­zji al Dża­zi­ra, że Libia jest go­to­wa ze­zwo­lić opo­zy­cji w Syrii, wal­czą­cej z re­żi­mem pre­zy­den­ta Asada, na otwar­cie swego biura w Try­po­li­sie.

- Je­ste­śmy go­to­wi ze­zwo­lić na­szym bra­ciom z Sy­ryj­skiej Rady Na­ro­do­wej do otwar­cia biura w Try­po­li­sie - po­wie­dział Dża­lil, za­strze­ga­jąc jed­nak - "nie am­ba­sa­dy". - Wspie­ra­my naród sy­ryj­ski i jego aspi­ra­cje - dodał Dża­lil. Tym­cza­sem we­dług źró­deł opo­zy­cyj­nych, siły pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra el-Asa­da przy­pu­ści­ły ofen­sy­wę na mia­sto Hama ostrze­li­wu­jąc dziel­ni­ce miesz­kal­ne. Licz­ba ofiar śmier­tel­nych wie­lo­mie­sięcz­nych zma­gań prze­kro­czy­ła już 6 tys. W Zgro­ma­dze­niu Ogól­nym ONZ ma dojść w czwar­tek do gło­so­wa­nia nad re­zo­lu­cją po­tę­pia­ją­cą re­pre­sje w Syrii. Do­ku­ment ten bę­dzie miał jed­nak zna­cze­nie je­dy­nie sym­bo­licz­ne.

>>>>

Tak slusznie ! Szkoda ze dopiero teraz ! POWINNISMY SOBIE POMAGAC !!! Ale rozumiem ze Libia dopiero sie podnosi ! To wszystko dzieje sie szybko !

Syria: atak sił rządowych na Darę

Sy­ryj­skie woj­sko za­ata­ko­wa­ło w czwar­tek mia­sto Dara, le­żą­ce przy gra­ni­cy z Jor­da­nią, by po­wstrzy­mać dzia­ła­ją­cych tam po­wstań­ców z Wol­nej Armii Sy­ryj­skiej (WAS) - po­in­for­mo­wa­li miesz­kań­cy i dzia­ła­cze opo­zy­cyj­ni.

Gdy o świ­cie siły rzą­do­we roz­po­czę­ły atak, w trzech dziel­ni­cach Dary sły­chać było od­gło­sy wy­bu­chów i strza­łów. Dziel­ni­ce al-Ba­lad, al-Ma­hat­ta i as-Sad są kon­tro­lo­wa­ne przez WAS, skła­da­ją­cą się z de­zer­te­rów. W od­po­wie­dzi po­wstań­cy ostrze­li­wa­li punk­ty kon­tro­l­ne oraz po­ste­run­ki po­li­cji i woj­ska.

- Woj­sko gro­ma­dzi­ło się w oko­li­cach Dary od dwóch ty­go­dni - po­wie­dział czło­nek sy­ryj­skiej or­ga­ni­za­cji praw czło­wie­ka Swa­siah, Hus­sam Iz­ze­din. Jego zda­niem Dara znowu pełni ważną rolę w po­wsta­niu. - De­mon­stra­cje zo­sta­ły wzno­wio­ne, a WAS ochra­nia pro­te­sty w nie­któ­rych czę­ściach mia­sta - dodał.

Le­żą­ca na po­łu­dnio­wym za­cho­dzie kraju Dara jest ogni­skiem sy­ryj­skich pro­te­stów, które wy­bu­chły w po­ło­wie marca 2011 r. Z cza­sem prze­ro­dzi­ły się one w kon­flikt zbroj­ny, który we­dług obroń­ców praw czło­wie­ka po­chło­nął w całym kraju 7 tys. ofiar. Ofen­sy­wa sił rzą­do­wych z kwiet­nia 2011 r. stłu­mi­ła wiel­kie an­ty­rzą­do­we de­mon­stra­cje w Darze. Wy­wo­ła­ne one były aresz­to­wa­niem kilku dzia­ła­czek i za­trzy­ma­niem kil­ku­na­stu uczniów, któ­rzy za­in­spi­ro­wa­ni wy­bu­chem arab­skiej wio­sny w re­gio­nie wy­pi­sy­wa­li na ścia­nach bu­dyn­ków pro­de­mo­kra­tycz­ne hasła.

>>>>

Kolejny zbrodniczy atak na Hims !

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Czw 20:21, 16 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:17, 17 Lut 2012    Temat postu:

ONZ potępiło syryjski reżym. Kreml i pekińczyki przeciw
ONZ przyjęła rezolucję potępiającą syryjski reżim

Zdecydowaną większością głosów Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych uchwaliło rezolucję, potępiającą reżim syryjski, który od miesięcy krwawo tłumi demonstracje prodemokratyczne.

Spośród 166 biorących udział w głosowaniu państw, 137 poparło rezolucję, żądającą zaprzestania aktów przemocy i wprowadzenia demokratycznych reform. Przeciw głosowało tylko 12 państw, w tym Rosja, Chiny, Korea Północna i Wenezuela. 17 krajów wstrzymało się od głosu.

Rezolucja ma charakter deklaratywny i nie wprowadza żadnych sankcji - co zresztą nie należy do kompetencji Zgromadzenia Ogólnego NZ. Sankcje może natomiast uchwalić Rada Bezpieczeństwa ONZ, w której jednak podobna rezolucja została dwanaście dni wcześniej zablokowana. Mimo zgody 13 pozostałych państw członkowskich Rady, Rosja i Chiny zgłosiły wtedy swe weto.

Podstawą obu rezolucji - zarówno tej zawetowanej w Radzie Bezpieczeństwa, jak i uchwalonej w czwartek przez Zgromadzenie Ogólne - jest plan działania, opracowany przez Ligę Arabską. Przewiduje on natychmiastowe wstrzymanie aktów przemocy i uruchomienie procesu demokratyzacji Syrii. Rosja do ostatniej chwili próbowała złagodzić tekst rezolucji. Według przedstawicieli państw zachodnich, rosyjscy dyplomacji podejmowali zakulisowe działania na rzecz przekonania innych krajów, by głosowały przeciw lub wstrzymały się od głosu. Ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin nazwał projekt rezolucji niewyważonym. Jak zaznaczył, dokument ten potępia tylko te akty przemocy, których dopuszczają się władze i dlatego Rosja nie może go poprzeć. W podobny sposób wyrażały się Chiny.

>>>>>

Ale glosowanie pokazalo prawdziwe mordy . Pekin Kreml Fenian Chavez KTO JESZCZE ??? TRZEBA PODAC NAZWISKA ZBRODNIARZY !!!

Chiny nie zostały zaproszone na międzynarodowe spotkanie ws. Syrii

Chiny poinformowały dziś, że nie otrzymały jeszcze formalnego zaproszenia na międzynarodowe spotkanie grupy "Przyjaciół Syrii", poświęcone kryzysowi w Syrii, które ma się odbyć w przyszłym tygodniu w Tunisie.

Spotkanie planowane 24 lutego skupi przedstawicieli grupy państw starających się odizolować reżim syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada. W spotkaniu uczestniczyć ma m.in. sekretarz stanu Hillary Clinton i ministrowie spraw zagranicznych Unii Europejskiej i Ligi Arabskiej. - Ostateczne szczegóły tego spotkania jeszcze nie zostały przedstawione. Według mojej wiedzy, Chiny nie otrzymały formalnego zaproszenia, więc obawiam się, że trudno w tej chwili zadeklarować, czy Chiny wyślą swojego przedstawiciela - powiedział na codziennym briefingu rzecznik MSZ Liu Weimin.

Dziś do Syrii ma się udać chiński wiceminister spraw zagranicznych Zhai Jun; to część starań Pekinu na rzecz rozwiązania kryzysu w Syrii. Według chińskich mediów, Zhai ma rozmawiać zarówno z przedstawicielami opozycji, jak i reżimu w Damaszku.

Chiny wraz z Rosją wywołały w tym miesiącu irytację Zachodu i krajów arabskich, gdy zawetowały projekt rezolucji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ; dokument wzywał prezydenta Baszara el-Asada do ustąpienia ze stanowiska i zakończenia brutalnych represji opozycji. Rozpoczęte na fali arabskiej wiosny antyrządowe demonstracje w Syrii z czasem przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął ok. 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest zweryfikować nadchodzące informacje o zabitych.

>>>>>

Pekinczycy sa nieprzyjaciolmi Syrii ... Bezczelnoscia i obraza byloby ich zapraszac ! Z nimi sie w ogole NIE ROZMAWIA !!! To wyrzutki ...

Syria: w Hims najostrzejszy atak od dwóch tygodni

Syryjskie siły rządowe prowadzą dziś najostrzejszy od 14 dni ostrzał zbuntowanego miasta Hims, położonego na zachodzie Syrii - poinformował z miejsca zdarzeń działacz praw człowieka Hadi Abdallah. - To niewiarygodne. Nigdy czegoś takiego nie doświadczyliśmy - powiedział agencji AFP Abdallah, który jest członkiem Generalnej Komisji ds. Rewolucji Syryjskiej.

Średnio spadają cztery pociski rakietowe na minutę - relacjonował. Dodał, że celem ataku są cztery dzielnice, kontrolowane przez zbrojną opozycję. Według aktywisty nad miastem krążą samoloty wojskowe i rozpoznawcze. Właśnie na Hims, trzecim co do wielkości mieście kraju, koncentrują się w ostatnim czasie ataki sił rządowych. 3 lutego armia rozpoczęła ofensywę na miasto, w której wyniku zginęło kilkaset osób. Wojsko ostrzeliwuje z wyrzutni rakietowych i moździerzy dzielnice kontrolowane przez zbrojną opozycję.

Według sekretarza generalnego ONZ Ban Ki Muna "jest prawie pewne", że reżim prezydenta Baszara el-Asada popełnia zbrodnie przeciw ludzkości.

- Dochodzi do masowego ostrzału całych dzielnic. Szpitale są wykorzystywane jako ośrodki tortur. Nawet dziesięcioletnie dzieci są więzione i wykorzystywane. Jest prawie pewne, że to, co widzimy, to zbrodnie przeciw ludzkości - powiedział wczoraj Ban Ki Mun podczas pobytu w Wiedniu.

Również wczoraj Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych zdecydowaną większością głosów uchwaliło rezolucję, potępiającą syryjskie władze i domagającą się natychmiastowego wstrzymania aktów przemocy oraz uruchomienia procesu demokratyzacji. Rezolucja ma charakter deklaratywny i nie wprowadza żadnych sankcji.

W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Ostatni styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować.

Władze syryjskie twierdzą, że "terroryści" chcą podzielić kraj. Rząd oskarża zbuntowaną ludność i wspierających ją żołnierzy, którzy obrócili broń przeciwko reżimowi, że posiadają wielki arsenał, w tym granaty izraelskiej produkcji, artylerię przeciwlotniczą i broń automatyczną.



Setki zabitych. Władze Syrii atakują miasto .

Potężny wybuch w Syrii. Ogień w mieście - Siły prezydenta Syrii Baszara Al-Assada przepuściły ofensywę na miasto Hama. Ostrzeliwują tam dzielnice mieszkalne. Według nich cztery dzielnice Hamy (w zachodniej Syrii) znalazły się pod ostrzałem prowadzonym z pojazdów opancerzonych i dział przeciwlotniczych przez oddziały, które rozlokowały się na lotnisku i brygadę pancerną stacjonującą na południowych obrzeżach miasta. Po potężnym wybuchu z jednego z osiedli wydobywa się ogromna chmura dymu. Hama to czwarte pod względem wielkości miasto Syrii. Liczy ok. 550 tysięcy mieszkańców.

Opozycyjni aktywiści poinformowali, że siły rządowe wznowiły ostrzał miasta Homs w centrum kraju. Twierdzą, że podczas ataku zginęło 19 osób, a w ciągu ostatnich kilku dni ponad 300. Syria twierdzi, że Homs jest polem walki z "terrorystami".



>>>>>

Trwa bestialskie mordowanie ludzi ...
Bilans urosl do :
Zabitych;
5182 cywilow
2202 wojskowych
186230 ofiar ogolem !!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:17, 17 Lut 2012    Temat postu:

MSZ Tunezji: Konferencja w sprawie Syrii bez Narodowej Rady Syryjskiej

Na­ro­do­wa Rada Sy­ryj­ska, głów­ne ciało sku­pia­ją­ce sy­ryj­ską opo­zy­cję, nie bę­dzie miała ofi­cjal­nej re­pre­zen­ta­cji na kon­fe­ren­cji grupy - Przy­ja­ciół Syrii" 24 lu­te­go w Tu­ne­zji - po­in­for­mo­wał w pią­tek szef tu­ne­zyj­skiej dy­plo­ma­cji.

Tu­ne­zja go­ści­ła pierw­szy kon­gres sy­ryj­skiej opo­zy­cji w grud­niu 2011 roku, ale ofi­cjal­nie nie uzna­ła Na­ro­do­wej Rady Sy­ryj­skiej. - Wszyst­ko w swoim cza­sie - oświad­czył na kon­fe­ren­cji pra­so­wej mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Rafik Ben Ab­des­sa­lem. Od­niósł się do pla­no­wa­ne­go na 24 lu­te­go spo­tka­nia grupy, która sku­pia przed­sta­wi­cie­li państw sta­ra­ją­cych się od­izo­lo­wać reżim sy­ryj­skie­go pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da.

Ab­des­sa­lem dodał, że ży­czył­by sobie usta­no­wie­nia w Syrii grupy opo­zy­cyj­nej, "ma­ją­cej rze­czy­wi­stą re­pre­zen­ta­cję".

Ko­men­ta­to­rzy za­uwa­ża­ją, że nie­mal rok po wy­bu­chu w Syrii re­wol­ty prze­ciw­ko Asa­do­wi Rada w dal­szym ciągu nie prze­wo­dzi re­al­nie sy­ryj­skiej ulicy. W ob­li­czu trwa­ją­ce­go 11 mie­się­cy sy­ryj­skie­go kry­zy­su, naj­krwaw­sze­go w ra­mach arab­skiej wio­sny, kraje arab­skie nie są skore udzie­lić wspar­cia gru­pie opo­zy­cyj­nej, która jest po­dzie­lo­na i nie jest w sta­nie sko­or­dy­no­wać an­ty­re­żi­mo­wych wy­stą­pień.

Ab­des­sa­lem po­in­for­mo­wał też, że Rosja i Chiny, dwa kraje sprze­ci­wia­ją­ce się po­tę­pie­niu re­żi­mu Asada i we­tu­ją­ce pro­jekt re­zo­lu­cji Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ, zo­sta­ły za­pro­szo­ne na przy­szło­ty­go­dnio­wą kon­fe­ren­cję.

- Wy­klu­cza­nie tych kra­jów nie ma miej­sca - oświad­czył tu­ne­zyj­ski mi­ni­ster. Spre­cy­zo­wał, że w spo­tka­niu mają uczest­ni­czyć wszy­scy człon­ko­wie Ligi Arab­skiej, Unia Eu­ro­pej­ska, kilka kra­jów Or­ga­ni­za­cji Współ­pra­cy Is­lam­skiej, a także "kraje ma­ją­ce wpły­wy w re­gio­nie: USA, Chiny, Rosja, Bra­zy­lia, Indie". Tym­cza­sem rzecz­nik chiń­skie­go MSZ Liu We­imin mówił wcze­śniej w pią­tek, że Pekin nie otrzy­mał do tej pory for­mal­ne­go za­pro­sze­nia na kon­fe­ren­cję, zatem obec­ność Chin nie jest prze­są­dzo­na.

>>>>

SKNADAL ! NIC O NAS BEZ NAS !!! Jak mozna . Chociaz symbolicznie powinni byc jascys ludzie ! Nigdy wiecej takiego niechlujstwa !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:30, 18 Lut 2012    Temat postu:

Obozy dla syryjskich uchodźców w Turcji

Trwające od blisko roku powstanie w Syrii zmusiło wiele osób do ucieczki z kraju. Popularnym kierunkiem jest Turcja, w której przebywa około 10 000 syryjskich uchodźców rozlokowanych w 6 obozach.

>>>>

Tak one wygladaja :




Śmierć reportera Anthony’ego Shadida

Doświadczony reporter amerykańskiego dziennika "The New York Times" zmarł w Syrii. Przyczyną śmierci 43-letniego Anthony’ego Shadida był atak astmy.

Anthony Shadid był jedną z największych gwiazd amerykańskiego dziennikarstwa wojennego. Przez ćwierć wieku relacjonował wydarzenia na Bliskim Wschodzie dla najważniejszych tytułów ze Stanów Zjednoczonych. W 2004 i 2010 roku zdobył nagrodę Pullitzera. Shadid wraz z fotografem od kilku dni był na pograniczu syryjsko-tureckim, gdzie zbierał materiały na temat Wolnej Armii Syrii. Zabił go atak astmy spowodowany reakcją alergiczną. Jego fotograf zdołał przetransportować ciało dziennikarza do Turcji.

Zmarłego reportera wspominają teraz dziennikarze najważniejszych światowych mediów. Na Twitterze roi się od wpisów korespondentów, którzy znali zmarłego. Jeden z dziennikarzy Iwan Watson z CNN napisał, że jeszcze wczoraj żegnał się w Syrii z Anthony’m Shadidem, który był podekscytowany, że wraca z Syrii do Turcji. Z kolei na stronie internetowej "The New York Times" zamieszczono zdjęcia dziennikarza i jego wideorelacje z najważniejszych momentów arabskiej wiosny.

>>>>

Kolejny ktory polegl za wolnosc bo to sa tez bohaterowie ...

Anthony Shadid, fot. PAP/EPA


Ponad 100 zabitych w Hims, miastu grozi katastrofa humanitarna

Co naj­mniej 107 osób zgi­nę­ło dziś, w szó­stym dniu ofen­sy­wy sy­ryj­skich sił rzą­do­wych na mia­sto Hims na za­cho­dzie kraju. Or­ga­ni­za­cja Le­ka­rze bez Gra­nic (MSF) alar­mu­je, że mia­stu grozi wy­buch ka­ta­stro­fy hu­ma­ni­tar­nej.

W całej Syrii zgi­nę­ło w czwar­tek co naj­mniej 126 osób, w tym 107 w samym Hims - po­da­ła te­le­wi­zja Al-Ara­bi­ja. Wśród za­bi­tych są człon­ko­wie trzech ro­dzin, któ­rych ciała wy­do­by­to spod ruin ich domów, za­bi­ci, któ­rych ciała zo­sta­ły przy­nie­sio­ne do szpi­ta­li po­lo­wych, oraz lu­dzie, któ­rzy zgi­nę­li dzi­siaj od od­nie­sio­nych ran - po­da­ły Lo­kal­ne Ko­mi­te­ty Ko­or­dy­na­cyj­ne.

W Hims - ośrod­ku 11-mie­sięcz­nych pro­te­stów prze­ciw­ko rzą­dom pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da - gwał­tow­nie po­gar­sza­ją się wa­run­ki życia.

Ze wszyst­kich stron mia­sto ota­cza­ją od­dzia­ły rzą­do­we, woj­sko kon­tro­lu­je wszyst­kie drogi do­jaz­do­we. Na sku­tek za­cie­śnia­ją­ce­go się pier­ście­nia armii wokół Hims od 10 dni do mia­sta nie do­cie­ra­ją do­sta­wy żyw­no­ści. Oprócz je­dze­nia za­czy­na bra­ko­wać leków oraz opału, przy tem­pe­ra­tu­rach oscy­lu­ją­cych wokół zera stop­ni.

Jak po­da­ją miej­sco­wi dzia­ła­cze, w całym Hims jest trzech le­ka­rzy, z któ­rych jeden zo­stał ra­nio­ny odłam­kiem gra­na­tu.

>>>> TRZECH LEKARZY JEDEN RANNY NA 550 TYSIECY !!!!

MSF okre­śli­ły sy­tu­ację ran­nych i cho­rych jako ka­ta­stro­fal­ną. Le­ka­rze i ranni w szpi­ta­lach w każ­dej chwi­li mogą zo­stać aresz­to­wa­ni - po­da­ła sze­fo­wa or­ga­ni­za­cji Ma­rie-Pier­re Allie. Po­nie­waż lu­dzie boją się już cho­dzić do szpi­ta­la, le­ka­rze i po­zo­sta­ły per­so­nel me­dycz­ny stwo­rzy­li rów­no­le­gły, tajny sys­tem kli­nik - do­da­ła.

Świad­ko­wie re­la­cjo­no­wa­li, że w pro­wi­zo­rycz­nych szpi­ta­lach w ob­lę­żo­nych dziel­ni­cach mia­sta pełno jest ciał za­bi­tych oraz ran­nych, któ­rzy nie mogą się stam­tąd wy­do­stać, gdyż trwa nie­usta­ją­cy ostrzał snaj­pe­rów i woj­ska.

- Cisza trwa przez kilka minut, a póź­niej na­stę­pu­je ostrzał z czoł­gów i ścia­na in­nych po­ci­sków. Za­wa­la­ją się całe domy, nie wiemy, ile ludzi zgi­nę­ło (pod gru­za­mi). Woj­ska nie po­stę­pu­ją dalej, wy­glą­da to tak, jakby chcie­li kon­ty­nu­ować ataki na (dziel­ni­cę Hims) Baba Amro, do­pó­ki nie za­bi­ją wszyst­kich miesz­kań­ców - po­wie­dział agen­cji Reu­ters ak­ty­wi­sta Hu­sejn Nader.

Ta bru­tal­na na­paść na dziel­ni­ce miesz­kal­ne świad­czy o po­gar­dzie, jaką sy­ryj­skie wła­dze żywią wobec życia swo­ich oby­wa­te­li z Hims. Osoby od­po­wie­dzial­ne za te prze­ra­ża­ją­ce ataki będą mu­sie­li po­nieść karę .

W marcu 2011 roku na fali arab­skiej wio­sny roz­po­czę­ły się w Syrii an­ty­rzą­do­we de­mon­stra­cje, które prze­ro­dzi­ły się w opór zbroj­ny. We­dług ONZ tłu­mie­nie tych wy­stą­pień przez siły rzą­do­we po­cią­gnę­ło za sobą śmierć co naj­mniej 6 tys. ludzi.

W mi­nio­ną so­bo­tę Rosja i Chiny, ko­rzy­sta­jąc z prawa weta, na forum Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ za­blo­ko­wa­ły pro­jekt re­zo­lu­cji po­tę­pia­ją­cej prze­moc w Syrii i wzy­wa­ją­cej wła­dze tego kraju do za­ini­cjo­wa­nia de­mo­kra­tycz­nych re­form i ustą­pie­nia Asada. Sprze­ciw Mo­skwy i Pe­ki­nu wobec re­zo­lu­cji spo­tkał się z po­tę­pie­niem Za­cho­du.

>>>>>

To jest bestialstwo zwlaszcza szokuje ze na cale miasto jest 2-3 lekarzy !!!!

Bilans zatem znow skoczyl gwaltownie .
Daje on :
Zabitych:
5369 cywilow
2303 wojskowych

193474 ofiar ogolem !!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:51, 18 Lut 2012    Temat postu:

Chiński wysłannik apeluje o zakończenie przemocy w Syrii

Chiński wiceminister spraw zagranicznych Zhai Jun, który od piątkowego wieczoru przebywa w Syrii, wezwał wszystkie strony syryjskiego konfliktu do natychmiastowego zaprzestania przemocy - podała publiczna telewizja syryjska.

Chiński wysłannik dodał, że sposobem na rozwiązanie kryzysu jest przeprowadzenie referendum w sprawie nowej konstytucji i zorganizowanie wyborów parlamentarnych, co zaproponował w ostatnim czasie szef państwa Baszar el-Asad. - Mamy nadzieję, że referendum w sprawie konstytucji i wybory parlamentarne odbędą się bez przeszkód - powiedział Zhai, cytowany przez telewizję.

W Damaszku wyraził on zaniepokojenie eskalacją konfliktu w Syrii i zaapelował "do rządu, opozycji i uzbrojonych napastników, by natychmiast zaniechali aktów przemocy". - Doświadczenie Chin pokazuje, że kraj nie może się rozwijać bez stabilności - mówił Zhai.

Chiny i Rosja są największymi sojusznikami Syrii podczas trwającego od 11 miesięcy powstania przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada. Moskwa i Pekin wywołały w tym miesiącu irytację Zachodu i krajów arabskich, gdy zawetowały projekt rezolucji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Dokument wzywał Asada do ustąpienia ze stanowiska i zakończenia brutalnych represji opozycji.

W środę Asad zarządził na 26 lutego referendum w sprawie nowej konstytucji. Z nowej ustawy zasadniczej usunięty ma zostać artykułu 8., który zastrzega dla partii Baas "kierowniczą rolę w państwie i społeczeństwie". Ugrupowanie to jest u władzy od prawie 50 lat. Opozycja i organizacje prodemokratyczne zapowiedziały, że zbojkotują referendum, po którym w kraju miałyby zostać zorganizowane wybory parlamentarne.

Obecna ustawa zasadnicza przewiduje, że prezydent mianuje premiera, ma prawo rozwiązać parlament i rządzić za pomocą dekretów. Antyrządowe demonstracje w Syrii, które rozpoczęły się w marcu 2011 r. na fali arabskiej wiosny, z czasem przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął ok. 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest weryfikować nadchodzące informacje. Reżim uniemożliwia zagranicznym mediom dostęp do Syrii.

>>>>

Tez sie ,,humanitarysci'' znalezli . ,,Apeluja'' . PRZESTANCI WSPIERAC MORDERCOW MORDERCY !

A tutaj zdjecia z obozow uchodzcow w Turcji :




Strzały w Damaszku podczas pogrzebu ofiar protestów

Syryjskie siły bezpieczeństwa otworzyły w sobotę w Damaszku ogień do tysięcy uczestników pogrzebu trzech młodych ludzi zabitych dzień wcześniej podczas antyrządowego protestu. Ranne są co najmniej cztery osoby - poinformowali świadkowie.

Ich zdaniem na uroczystości pogrzebowe przyszło od 15 do 30 tys. osób. Jeśli informacje te się potwierdzą, byłaby to największa demonstracja w kontrolowanej przez władze stolicy od wybuchu powstania przeciwko reżimowi Baszara el-Asada. Według obrońcy praw człowieka Mahameda Szamiego w dzielnicy Mazze siły prezydenta Asada użyły też gazu łzawiącego.

- Poświęcamy krew i dusze za was, męczennicy! Naród syryjski jest jednością - wykrzykują demonstranci na nagraniach opublikowanych w internecie.

Siły rządowe w sobotę kontynuowały też ostrzał kilku dzielnic zbuntowanego miasta Hims. "W mieście nie ma prądu. Nie można też nawiązać kontaktu z innymi dzielnicami, więc niemożliwe jest podanie liczby ofiar śmiertelnych. Brakuje paliwa" - powiedział aktywista z Hims Mohamed al-Homsi. Według obrońców praw człowieka konflikt w Syrii, który wybuchł w połowie marca 2011 r., pochłonął ok. 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest weryfikować nadchodzące informacje. Reżim uniemożliwia zagranicznym mediom dostęp do Syrii.

>>>>

I kolejne okrutne zbrodnie !!!

Syria: nasilają się ataki sił rządowych na Hims
Gwałtowny atak - zabili co najmniej czterech cywili

Oddziały syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada ostrzelały ogniem z czołgów i pocisków rakietowych miasto Hims na zachodzie kraju. Według opozycji zginęło co najmniej czterech cywili. Hims jest ośrodkiem antyrządowej rewolty.

- To najgwałtowniejszy ostrzał od czasu ataku na Hims sześć dni temu. Wśród czterech ofiar jest 55-letnia kobieta - powiedział działacz opozycji Mohammad Hasan cytowany przez agencję Reutera. Tych danych nie można zweryfikować, bo władze Syrii nie dopuszczają zagranicznych dziennikarzy do rejonów walk.

Właśnie na Hims, trzecim co do wielkości mieście kraju, koncentrują się w ostatnim czasie ataki sił rządowych. Na początku lutego armia rozpoczęła ofensywę na miasto, w wyniku której zginęło kilkaset osób. Wojsko ostrzeliwuje z wyrzutni rakietowych i moździerzy dzielnice Hims kontrolowane przez zbrojną opozycję.

W marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny rozpoczęły się w Syrii antyrządowe demonstracje, które przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął 7 tys. ofiar. Ostatni styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest ją zweryfikować. Władze syryjskie twierdzą, że "terroryści" chcą podzielić kraj. Rząd oskarża zbuntowaną ludność i wspierających ją żołnierzy, którzy obrócili broń przeciwko reżimowi, że posiadają wielki arsenał, w tym granaty izraelskiej produkcji, artylerię przeciwlotniczą i broń automatyczną.



25 osób zgi­nę­ło, a 175 od­nio­sło ob­ra­że­nia w wy­ni­ku dwóch eks­plo­zji, do któ­rych do­szło w pią­tek w Alep­po (Halab).

>>>>

Bilans ofiar znow skoczyl do :

Zabitych:
5411 cywilow
2326 wojskowych
195133 ofiar ogolem !!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:11, 19 Lut 2012    Temat postu:

I przypominamy bestialstwo Kremla ...

Rosja: nowy projekt rezolucji ws. Syrii prowadzi do wojny domowej

Forsowanie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ projektu rezolucji ws. Syrii prowadzi do wojny domowej - ocenił dzisiaj wiceminister spraw zagranicznych Rosji. "Washington Post" ostrzega, że nieustępliwość Moskwy może przyspieszyć katastrofę w Syrii.

Projekt rezolucji, nad którym Wielka Brytania, Francja i Niemcy pracują wraz z państwami arabskimi, zawiera apel, by pójść w ślady Ligi Arabskiej w kwestii sankcji wobec syryjskiego reżimu, i przewiduje przekazanie władzy przez prezydenta Baszara el-Asada wiceprezydentowi, następnie zaś wybory. Rosja w ostatnich dniach powtarzała swoje stanowisko, że nie widzi możliwości zagłosowania w RB ONZ za projektem, któremu sprzeciwiają się także Chiny.

- Zachodni projekt rezolucji nie doprowadzi do poszukiwania kompromisu - powiedział wiceminister Giennadij Gatiłow. Dodał, że "forsowanie jej prowadzi do wojny domowej".

Dzisiejszy "Washington Post" w artykule redakcyjnym pisze, że w celu wywarcia presji na Rosję na dzisiejszym spotkaniu RB ONZ uczestniczyć będzie sekretarz stanu USA Hillary Clinton, a także ministrowie spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii i Francji.

"Ale obecnie niewiele wskazuje na to, że Rosja ulegnie" - dodaje waszyngtoński dziennik i ostrzega, że "nieustępliwość Moskwy najpewniej przyspieszy katastrofę" w Syrii.

Według gazety "plan Ligi Arabskiej to najprawdopodobniej jedyny sposób na uniknięcie wojny domowej na pełną skalę". Od kiedy w zeszłym tygodniu fiaskiem zakończyła się misja arabskich obserwatorów w Syrii, przemoc w tym kraju się nasiliła, a walki dotarły na przedmieścia Damaszku - dodaje "WP".

"Mimo to siły prezydenta Asada wydają się tracić grunt pod nogami", a według większości obserwatorów reżim jest stracony - dodaje dziennik. "Jeśli Rosja nadal będzie go popierać, nie tylko zniszczy swoją pozycję wśród innych państw arabskich, ale też narazi na niebezpieczeństwo swoje interesy w Syrii, w tym funkcjonowanie bazy marynarki wojennej i sprzedaż broni" - ocenia.

Zdaniem "WP" transformacja przebiegająca zgodnie z planem Ligi Arabskiej mogłaby relatywnie szybko położyć kres rozlewowi krwi i dać przewagę siłom świeckim i prodemokratycznym. Im dłużej trwają walki, tym większe jest ryzyko tego, że Syrię opanuje bezlitosna wojna między sunnicką większością a alawicką mniejszością, z Kurdami i chrześcijanami w środku. Wzmocniłoby to islamskich fundamentalistów i mogłoby wywołać nowe konflikty w Iraku i Libanie.

"Tak długo jak reżim Asada ma dyplomatycznie i materialne wsparcie Rosji, istnieje większe prawdopodobieństwo tego, że będzie się on utrzymywał u władzy" - pisze gazeta. Chwali "kampanię lobbystyczną na wysokim szczeblu" i wzywa administrację prezydenta Baracka Obamy, by umieściła w programie stosunków dwustronnych z Moskwą jej współpracę z Syrią.

Według waszyngtońskiej gazety jednocześnie zachodnie i arabskie rządy powinny wziąć pod uwagę inne sposoby szybszego zakończenia konfliktu w Syrii i apeluje o pomoc materialną dla opozycji.

Tłum wdarł się do ambasady Syrii w Kairze - Syryjscy przeciwnicy prezydenta Baszara el-Asada wdarli się do ambasady Syrii w Kairze. Dziesiątki demonstrantów szturmowało ambasadę wybijając szyby i niszcząc mienie wewnątrz budynku.



Od marca 2011 roku reżim Asada tłumi wystąpienia swych przeciwników. Według ONZ od momentu rozpoczęcia protestów, zainspirowanych arabską wiosną, zginęło ok. 5,5 tys. ludzi.

>>>>

Wojna domowa to juz tam jest . Kreml klamie bezczelnie ze ,,to doprowadzi do wojny'' gdy juz doprowadzil do wojny . TAM JEST WOJNA ! Takie sa skutki ,,dyskutowania'' z bestialstwem Kremla . Do wojny doprowadzaja dostawy sprzetu z Rosji . Trzeba z tym skonczyc ! Jak zreszta z calym rezimem na Kremlu .

I skutki zbrodniczych dzialan czyli uchodzcy w Turcji :




MSZ Syrii protestuje przeciwko oskarżeniom; w kraju 19 zabitych

Sy­ryj­skie mi­ni­ster­stwo spraw za­gra­nicz­nych ka­te­go­rycz­nie od­rzu­ci­ło we wto­rek for­mu­ło­wa­ne przez ONZ oskar­że­nia o "zbrod­nie prze­ciw­ko ludz­ko­ści" pod ad­re­sem re­żi­mu w Da­masz­ku. Tego dnia w Syrii zgi­nę­ło co naj­mniej 19 osób, głów­nie w zbun­to­wa­nym mie­ście Hims.

W li­ście do ONZ sy­ryj­skie MSZ "ka­te­go­rycz­nie od­rzu­ci­ło" oświad­cze­nie wy­so­kiej ko­mi­sarz ONZ ds. praw czło­wie­ka, które za­wie­ra "nowe oskar­że­nia w spra­wie Syrii". - "Wy­so­ka ko­mi­sarz ONZ jest ma­ni­pu­lo­wa­na przez pewne kraje, które chcą za­szko­dzić Syrii i które igno­ru­ją ter­ro­ry­stycz­ne zbrod­nie po­peł­nio­ne przez zbroj­ne grupy" - głosi list.

W po­nie­dzia­łek ko­mi­sarz Navi Pil­lay oce­ni­ła na forum Zgro­ma­dze­nia Ogól­ne­go NZ, że siły re­żi­mo­we w Syrii po­peł­ni­ły zbrod­nie prze­ciw­ko ludz­ko­ści w cza­sie tłu­mie­nia trwa­ją­cych od marca 2011 roku an­ty­rzą­do­wych pro­te­stów.

We­dług niej w mie­ście Hims w cen­tral­nej Syrii, które jest ośrod­kiem an­ty­rzą­do­wej re­wol­ty, w ata­kach sił re­żi­mo­wych zgi­nę­ło od po­cząt­ku ofen­sy­wy 4 lu­te­go ok. 300 osób.

We wto­rek or­ga­ni­za­cje po­za­rzą­do­we po­in­for­mo­wa­ły, że w Syrii zgi­nę­ło tego dnia co naj­mniej 19 ludzi, w więk­szo­ści w bom­bar­do­wa­nym Hims. We­dług Sy­ryj­skie­go Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka ostrzał jest obec­nie naj­bar­dziej in­ten­syw­ny od kilku dni. "Śred­nio każ­dej mi­nu­ty spa­da­ją dwie ra­kie­ty" - re­la­cjo­no­wał szef Ob­ser­wa­to­rium Rami Abdel Rah­man.

W mie­ście szyb­ko po­gar­sza się sy­tu­acja hu­ma­ni­tar­na. Hadi Ab­dal­lah z Rady Re­wo­lu­cji w Hims twier­dzi, że z Hims nie można ewa­ku­ować cię­żar­nych ko­biet, ludzi z cho­ro­ba­mi serca, cu­krzy­ków czy ran­nych. Za­bi­ci są grze­ba­ni w ogro­dach, bo cmen­ta­rze są pod ostrza­łem.

We­dług Ab­dal­la­ha w po­nie­dzia­łek wie­czo­rem po­cisk tra­fił w sa­mo­chód, któ­rym bo­jow­ni­cy prze­wo­zi­li chleb, mleko dla nie­mow­ląt i leki. Wszy­scy trzej bo­jow­ni­cy zgi­nę­li. Od wy­bu­chu pro­te­stów w Syrii reżim pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da oskar­ża "zbroj­ne grupy" o sia­nie za­mę­tu, któ­re­go kon­se­kwen­cją są ofia­ry cy­wil­ne. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka re­pre­sje sił rzą­do­wych kosz­to­wa­ły od marca życie ponad 6 tys. ludzi.

>>>>

Oczywiscie brednie rezimu znaczenia nie maja . Licza sie realia a te widzimy ...

Zabitych jest :
5441 cywilow
2342 wojskowych
Oraz :
196295 ofiar ogolem .

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:12, 19 Lut 2012    Temat postu:

Szczytu francusko-brytyjski w Paryżu

W paryskim spotkaniu oprócz prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego i brytyjskiego premiera Davida Camerona wzięło udział kilku francuskich i brytyjskich ministrów.

Piątkowy szczyt miał też na celu umocnienie ścisłego partnerstwa dwóch głównych europejskich potęg wojskowych w dziedzinie sił zbrojnych. Dwa koncerny lotnicze: francuski Dassault i brytyjski BAE Systems potwierdziły, że będą wspólnie pracować nad modelem europejskiego samolotu bojowego bez pilota na pokładzie. Pierwszy prototyp tej maszyny jest oczekiwany około 2020 roku.

Także w dziedzinie lotnictwa tandem Dassault-BAE ma zająć się projektem budowy dronów (bezzałogowych samolotów zwiadowczych) nowej generacji.

Początkiem ścisłej brytyjsko-francuskiej współpracy wojskowej były dwa traktaty obronne podpisane w listopadzie 2010 roku w Londynie przez Sarkozy'ego i Camerona.

Umowy te przewidywały m.in. powołanie przez oba państwa Wspólnych Sił Ekspedycyjnych (CJEF) w sile brygady, mających służyć do operacji wojskowych w ramach misji NATO, UE, ONZ lub dwustronnych.

Obaj przywódcy jednogłośnie potępili masakry na cywilach popełniane przez prezydenta Syrii Baszara el-Asada i wezwali opozycję syryjską, aby się zjednoczyła i w ten sposób przyspieszyła klęskę reżimu.

Z Paryża Szymon Łucyk

>>>>

No i brawo . Ten sojusz duzo dal w Libii i ma przyszlosc . Niestety Francja jest umierajaca na euro . Dopoki Frnacja bedzie w eurokolochozie bedzie slabym sojyusznikiem . Z upadla gospodarka nic nie zrobia ... Musz awyjsc z euro ...

I kolejne zdjecia z Turcji :




Egipt wezwał na konsultacje ambasadora w Syrii

Władze Egiptu wezwały na konsultacje swojego ambasadora w Syrii, gdzie - pomimo presji Zachodu i państw arabskich - władze nadal krwawo tłumią antyrządowe demonstracje - poinformowało egipskie ministerstwo spraw zagranicznych.

Szef MSZ Mohammed Kamel Ali Am spotkał się w niedzielę rano w stolicy Egiptu z ambasadorem w Syrii, Szukrim Ismailem, i zdecydował, że dyplomata pozostanie w Kairze "do czasu wydania nowego polecenia w tej sprawie" - wynika z krótkiego oświadczenia. Nie podano w nim powodu decyzji. W zeszłą środę egipski MSZ zaapelował o "realne i pokojowe zmiany w Syrii". Wezwał też władze w Damaszku do zaprzestania stosowania represji wobec cywilów. Egipt odrzucił jednak możliwość interwencji wojskowej w Syrii.

Sytuacja w Syrii pogarsza się w szybkim tempie i kwestia ta nie może być odkładana na później - pisało wówczas egipskie MSZ, zaznaczając, że syryjski konflikt może wpłynąć na stabilność w regionie.

12 lutego Liga Arabska postanowiła wycofać z Syrii swoich ambasadorów i rozszerzyć sankcje gospodarcze wymierzone w reżim w Damaszku.

7 lutego kraje zrzeszone w Radzie Współpracy Zatoki Perskiej - Arabia Saudyjska, Bahrajn, Katar, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie - ogłosiły decyzję o natychmiastowym wydaleniu ambasadorów syryjskich i odwołaniu własnych dyplomatów z placówek w Damaszku.

Na początku lutego Stany Zjednoczone, powołując się na względy bezpieczeństwa, zamknęły swoje przedstawicielstwo dyplomatyczne i wycofały z kraju swój cały personel dyplomatyczny. Od tego czasu interesy USA w Syrii reprezentuje Polska. Według obrońców praw człowieka konflikt w Syrii, który wybuchł w połowie marca 2011 r., pochłonął dotychczas ok. 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest weryfikować nadchodzące informacje. Reżim uniemożliwia zagranicznym mediom poruszanie się po kraju.

>>>>

Tak jest nad czym obradowac ...

Tragiczny bilans ataków w Syrii - zginęło 66 osób.

Co najmniej 66 zabitych, w tym dwunastu rozstrzelanych zbiegów z armii , którzy przeszli na stronę opozycji, to tragiczny bilans jednego dnia działań sił reżimowych, które nadal atakowały w piątek miasto Hims w centrum kraju.

Jak poinformował przedstawiciel syryjskich opozycyjnych Komitetów Koordynacji Lokalnej w Kairze, intensywny ostrzał Hims, zwłaszcza dzielnic Baba Amr i Inshaat, spowodował śmierć piętnastu mieszkańców.

Siły rządowe prowadzą od dwóch tygodni rakietowy, moździerzowy i artyleryjski ostrzał dzielnic mieszkalnych Hims.

Mieszkańcy boją się wychodzić z domów z powodu ostrzału prowadzonego przez snajperów, którzy polują na ludzi pokazujących się na ulicach.

Filmy wideo przekazane w Kairze dziennikarzom pokazują opustoszałe ulice Hims i domy mieszkalne zburzone bombami i rakietami.

W miejscowości Jassem w prowincji Dara syryjskie siły bezpieczeństwa rozstrzelały dwunastu żołnierzy, którzy przeszli na stronę opozycji.

MĘZENNICY !!! CHWAŁA IM !!!

W tej samej okolicy poniosło śmierć czternastu cywilów.

W samej stolicy, Damaszku i na jego przedmieściach zastrzelono w piątek co najmniej dziewięciu opozycjonistów.

>>>>

Dramat trwa . Sa zbrodniarze a le sa tezi meczennicy . Dobra jest zawsze wiecej ...
Daje to :
5520 zamordowanych cywilow
2385 wojskowych
199361 ofiar ogolem !

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:15, 20 Lut 2012    Temat postu:

W Syrii wrze. Rosja jest nieugięta

Na ama­tor­skim na­gra­niu wideo z Syrii sły­chać eks­plo­zje i strza­ły z ka­ra­bi­nów. Nad do­ma­mi unosi się dym, co wy­raź­nie wska­zu­je na to, że w kraju wrze. Wy­słan­ni­cy or­ga­ni­za­cji cha­ry­ta­tyw­nych do­no­szą o fa­tal­nych wa­run­kach sa­ni­tar­nych w ja­kich prze­by­wa­ją ranni w wal­kach z pre­zy­den­tem Al-As­sa­dem. Coraz wię­cej gło­sów do­ma­ga się mię­dzy­na­ro­do­wej in­ter­wen­cji w Syrii, która jed­nak kon­se­kwent­nie blo­ku­je Rosja .

>>>>

BYDLAKI !

Syria oskarża o "spisek" niektóre państwa arabskie

Mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Syrii Walid el-Mu­al­lim oświad­czył dzi­siaj na kon­fe­ren­cji pra­so­wej w Da­masz­ku, że nie­któ­re pań­stwa arab­skie przy­łą­czy­ły się do spi­sku prze­ciw­ko jego kra­jo­wi.

Mi­ni­ster Mu­al­lim wy­po­wia­dał się w dzień po od­rzu­ce­niu przez reżim pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da planu opra­co­wa­ne­go przez Ligę Arab­ską, który za­kła­dał ustą­pie­nie Asada. - Za­miast oma­wiać ra­port (arab­skich ob­ser­wa­to­rów), pod­ję­li de­cy­zję po­li­tycz­ną, która jest wy­mie­rzo­na w su­we­ren­ność Syrii i o któ­rej wie­dzie­li, że jest nie do przy­ję­cia - po­wie­dział szef sy­ryj­skiej dy­plo­ma­cji.

Sze­fo­wie dy­plo­ma­cji Ligi Arab­skiej przy­ję­li w nie­dzie­lę nowy plan roz­wią­za­nia kon­flik­tu w Syrii prze­wi­du­ją­cy m.​in. od­da­nie wła­dzy przez pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da wi­ce­pre­zy­den­to­wi kraju, utwo­rze­nie w ciągu dwóch mie­się­cy rządu jed­no­ści na­ro­do­wej i przy­go­to­wa­nie wy­bo­rów par­la­men­tar­nych i pre­zy­denc­kich, które by prze­pro­wa­dzo­no pod kon­tro­lą mię­dzy­na­ro­do­wą.

- Pań­stwa, które stoją za tym do­ku­men­tem, re­ali­zu­ją pro­gram ob­cych sił - po­wie­dział sy­ryj­ski mi­ni­ster.

- Ure­gu­lo­wa­nie kry­zy­su w Syrii może być tylko sy­ryj­skie - oświad­czył. Po­wie­dział też, że sank­cje unij­ne i ame­ry­kań­skie na­ło­żo­ne na jego kraj do­ty­ka­ją oby­wa­te­li, lecz nie zmie­nia­ją po­zy­cji po­li­tycz­nej Syrii. Za­py­ta­ny o sta­no­wi­sko Mo­skwy wobec Syrii szef dy­plo­ma­cji tego kraju po­wie­dział, że "nikt nie może wąt­pić w sto­sun­ki sy­ryj­sko-ro­syj­skie, które mają hi­sto­rycz­ne ko­rze­nie i służą obu na­ro­dom". - Rosja nigdy nie za­ak­cep­tu­je obcej in­ter­wen­cji w Syrii - pod­kre­ślił Mu­al­lim.

>>>>

No tak spiski grubymi nicmi szyte . Oczywiscie Damaszek Moskwa Teheran to klasyczny spisek nie przecze . ZBRODNICZY !

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pon 19:16, 20 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:22, 20 Lut 2012    Temat postu:

Atak na żałobników w Damaszku - film

Syryjskie siły bezpieczeństwa otworzyły w sobotę w Damaszku ogień do tysięcy uczestników pogrzebu trzech młodych ludzi zabitych dzień wcześniej podczas antyrządowego protestu. Ranne są co najmniej trzy osoby.

Bombardują mieszkania cywilów

CNN Siły prezydenta Syrii Baszara el-Asada przypuściły ofensywę na miasto Hama; ostrzeliwują dzielnice mieszkalne - podali przedwczoraj w nocy opozycyjni aktywiści syryjscy. Teraz informacje te potwierdzają publikowane w sieci filmy, na których widać jak ostrzeliwane są domy mieszkalne.

>>>>>

Kolejne zbrodnicze incydenty !

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pon 20:23, 20 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:23, 21 Lut 2012    Temat postu:

Rosja nie weźmie udziału w konferencji w sprawie Syrii

Rosja nie będzie uczestniczyć w konferencji grupy "Przyjaciół Syrii", która odbędzie się w piątek w Tunezji - oświadczyło w komunikacie rosyjskie MSZ. Według Moskwy cel tego spotkania nie jest jasny.

Rzecznik MSZ Aleksandr Łukaszewicz uważa, że Rosja nie została poinformowana o składzie delegacji, które będą uczestniczyć w spotkaniu, ani o planie konferencji. - Ale najważniejsze jest to, że prawdziwy cel tej inicjatywy jest niejasny. (...) Biorąc to pod uwagę, nie widzimy możliwości uczestniczenia w konferencji w Tunisie - oświadczył rzecznik. Rosja ma wrażenie, że chodzi o stworzenie międzynarodowej koalicji, mającej na celu wspieranie tylko jednej strony konfliktu wewnętrznego w Syrii - podkreśliło MSZ. "Do Tunezji zaproszono oddzielne grupy opozycyjne, podczas gdy przedstawiciele rządu nie zostali zaproszeni", w związku z czym "interesy dużej części ludności Syrii, która popiera władze, nie będą reprezentowane" - czytamy w oświadczeniu.

Rzecznik Łukaszewicz ocenił, że "jest mało prawdopodobne, by konferencja pomogła w rozpoczęciu dialogu międzynarodowego w celu znalezienie rozwiązania tego kryzysu wewnętrznego".

W najbliższy piątek w Tunisie odbędzie się spotkanie grupy, która skupia przedstawicieli państw starających się odizolować reżim syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada. W konferencji grupy "Przyjaciół Syrii" uczestniczyć ma m.in. sekretarz stanu USA Hillary Clinton oraz ministrowie spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej i Ligi Arabskiej.

Rosja wraz z Chinami wywołały w tym miesiącu irytację Zachodu i krajów arabskich, gdy 4 lutego zawetowały projekt rezolucji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Dokument wzywał prezydenta Asada do ustąpienia ze stanowiska i zakończenia brutalnych represji wobec opozycji. Rozpoczęte na fali arabskiej wiosny antyrządowe demonstracje w Syrii z czasem przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął ok. 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest zweryfikować nadchodzące informacje o zabitych.

>>>>

Kreml to wrogowie Syrii . Gdyby oni sie tam pojawili bylaby to zbrodnicza prowokacja ...


Siły niebezpieczeństwa otworzyły ogień do demonstrantów w Damaszku

Syryjskie siły niebezpieczeństwa otworzyły ogień do setek demonstrantów, głównie młodych ludzi, protestujących w poniedziałek wieczorem w Damaszku przeciwko rządom prezydenta Baszara el-Asada - poinformowali działacze syryjskiej opozycji.

Według tych źródeł, ranne zostały cztery osoby. W dzielnicy, w której doszło do ataku na demonstrantów, mieszkają głównie palestyńscy uchodźcy z okupowanych przez Izrael Wzgórz Golan. Obrońcy praw człowieka twierdzą, że konflikt w Syrii, który wybuchł w połowie marca 2011 roku, pochłonął już około 7 tysięcy ofiar.

>>>>

I znow zbrodnie ...



Syria: 1 osoba zabita, 12 rannych w demonstracjach

Ty­sią­ce Sy­ryj­czy­ków de­mon­stro­wa­ło w pią­tek w Da­masz­ku i Darze prze­ciw­ko rzą­dom pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da. W Da­masz­ku w wy­ni­ku ataku sił bez­pie­czeń­stwa zgi­nę­ła jedna osoba, a dwa­na­ście zo­sta­ło ran­nych - po­da­ło sy­ryj­skie Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka (OSDH).

W wielu dziel­ni­cach mia­sta, w tym w Mazze, gdzie do­szło do starć, wła­dze roz­mie­ści­ły do­dat­ko­we siły. Agen­ci bez­pie­czeń­stwa oto­czy­li w sto­li­cy gma­chy rzą­do­we, oba­wia­jąc się ata­ków.

Do de­mon­stra­cji do­szło też w Darze, le­żą­cej przy gra­ni­cy z Jor­da­nią.

An­ty­rzą­do­wi de­mon­stran­ci ma­ni­fe­sto­wa­li pod ha­słem "Pią­tek dniem lu­do­we­go oporu", roz­po­czy­na­jąc "nowy etap" akcji prze­ciw­ko re­pre­sjom pod­czas kon­flik­tu zbroj­ne­go, który po­chło­nął w całym kraju 7 ty­się­cy ofiar.

Ponad 10 ty­się­cy de­mon­stran­tów prze­szło uli­ca­mi mia­sta Dael w pro­win­cji Dara. Pro­te­sty od­by­ły się też w Jas­sem, In­khel, Nimr i al-Ha­rze, gdzie siły bez­pie­czeń­stwa strze­la­ły do tłu­mów.

Tym­cza­sem pre­zy­dent Asad w pią­tek pod­czas spo­tka­nia z pre­mie­rem Mau­re­ta­nii Mu­la­jem uld Mo­ham­me­dem La­gh­da­fem oświad­czył, że w Syrii po­win­ny współ­grać re­for­my po­li­tycz­ne i "po­wrót spo­ko­ju". Dodał, że "w Syrii za­sto­so­wa­no wiele środ­ków, ale za­pa­no­wał w niej chaos".

- Re­for­mom po­li­tycz­nym wpro­wa­dza­nym przez pań­stwo po­win­ny to­wa­rzy­szyć dzia­ła­nia na rzecz za­pew­nie­nia bez­pie­czeń­stwa oraz sta­bi­li­za­cji i ochro­ny lud­no­ści cy­wil­nej - mówił sy­ryj­ski pre­zy­dent.

Pre­mier Mau­re­ta­nii prze­ka­zał Asa­do­wi list od pre­zy­den­ta tego kraju Mo­ham­me­da uld Abd el-Azi­za.

Nie ujaw­nio­no tre­ści tego po­sła­nia. We­dług źró­deł dy­plo­ma­tycz­nych mau­re­tań­ski pre­zy­dent usi­łu­je w nim prze­ko­nać Asada o "ko­niecz­no­ści współ­pra­cy z Ligą Arab­ską, aby unik­nąć umię­dzy­na­ro­do­wie­nia kry­zy­su w Syrii".

Mau­re­ta­nia wy­sła­ła do Syrii swych przed­sta­wi­cie­li w ra­mach misji Ligi Arab­skiej i wy­co­fa­ła ich wraz z wy­co­fa­niem się całej misji. Liga Arab­ska ogło­si­ła 12 lu­te­go, że udzie­li wspar­cia po­li­tycz­ne­go i ma­te­rial­ne­go opo­zy­cji sy­ryj­skiej i po­pro­si Radę Bez­pie­czeń­stwa ONZ o utwo­rze­nie wspól­nych, oen­ze­tow­sko-arab­skich sił po­ko­jo­wych, aby za­koń­czyć prze­moc w Syrii.

>>>>

I kolejne ofiary ...

Ztem mamy juz :
zabitych :
5521 cywilow
2386 wojskowych
199399 ofiar ogolem !

Morze krzywd ...

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:45, 21 Lut 2012    Temat postu:

Irańskie okręty opuściły Syrię - dostarczały broń?.

Dwa irańskie okręty wojenne, przebywające ostatnio w syryjskim porcie Tartus, opuściły Morze Śródziemne, przechodząc przez Kanał Sueski w drodze do Iranu - poinformowała agencja dpa, powołując się na przedstawicieli zarządu kanału.

Niszczyciel i okręt zaopatrzeniowy przepłynęły w niedzielę przez Kanał Sueski, by następnie zawinąć do Tartus. W porcie tym Rosja utrzymuje własną bazę wojennomorską.

Według cytowanych przez dpa syryjskich opozycjonistów, irańskie okręty dostarczyły reżymowi prezydenta Baszara al-Asada broń i sprzęt podsłuchowy.

>>>>

No tak narzedzia zbrodni jak nic ! Z Rosji i Iranu ... Swiatowi bandyci ...

USA: dwaj senatorowie za dozbrojeniem rebeliantów w Syrii

Dwaj pro­mi­nent­ni se­na­to­ro­wie ame­ry­kań­scy we­zwa­li do uzbro­je­nia re­be­lian­tów w Syrii, aby pomóc im w walce z re­żi­mem pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da. Ad­mi­ni­stra­cja USA jest jed­nak temu prze­ciw­na, gdyż oba­wia się bez­po­śred­nie­go za­an­ga­żo­wa­nia w kon­flikt.

Były re­pu­bli­kań­ski kan­dy­dat na pre­zy­den­ta se­na­tor John McCa­in i se­na­tor Lind­sey Gra­ham z se­nac­kiej Ko­mi­sji Sił Zbroj­nych za­ape­lo­wa­li o do­star­cze­nie broni sy­ryj­skim po­wstań­com. Pod­kre­śli­li, że oba­le­nie re­żi­mu w Da­masz­ku po­mo­że osła­bić wpły­wy Iranu na Bli­skim Wscho­dzie, gdyż pre­zy­dent Asad jest jego głów­nym so­jusz­ni­kiem w tym re­gio­nie. Iran do­star­cza Syrii broni i wspar­cia fi­nan­so­we­go.

- Są spo­so­by, by prze­ka­zać broń opo­zy­cji (w Syrii) bez bez­po­śred­nie­go za­an­ga­żo­wa­nia USA. Irań­czy­cy i Ro­sja­nie do­star­cza­ją broń Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi. Lu­dzie ma­sa­kro­wa­ni w Syrii za­słu­gu­ją na to, aby mieć moż­li­wość sa­mo­obro­ny - pod­kre­ślił se­na­tor McCa­in.

Od po­cząt­ku po­wsta­nia w Syrii sy­ryj­skie siły bez­pie­czeń­stwa za­bi­ły tam kilka ty­się­cy ludzi, naj­czę­ściej bez­bron­nych uczest­ni­ków an­ty­rzą­do­wych de­mon­stra­cji.

Po kilku mie­sią­cach po­ko­jo­wych de­mon­stra­cji re­be­lia prze­ro­dzi­ła się w zbroj­ne po­wsta­nie. Jego do­wód­cy alar­mu­ją, że nie mają wy­star­cza­ją­cej ilo­ści broni i amu­ni­cji.

Mimo to ad­mi­ni­stra­cja pre­zy­den­ta USA Ba­rac­ka Obamy liczy głów­nie na sank­cje i dy­plo­ma­tycz­ny na­cisk na reżim Asada, który zo­stał po­tę­pio­ny nawet przez kraje Ligii Arab­skiej.

W nie­dzie­lę prze­wod­ni­czą­cy Ko­le­gium Sze­fów Szta­bów Sił Zbroj­nych USA ge­ne­rał Mar­tin Demp­sey sprze­ci­wił się wy­sła­niu broni re­be­lian­tom. Su­ge­ro­wał, że może ona tra­fić w nie­po­wo­ła­ne ręce. - Myślę, że przed­wcze­śnie jest po­dej­mo­wać de­cy­zje o uzbro­je­niu ruchu opo­zy­cyj­ne­go w Syrii, po­nie­waż chciał­bym, żeby ktoś mi jasno zi­den­ty­fi­ko­wał tę opo­zy­cję - po­wie­dział Demp­sey w pro­gra­mie "Fa­re­ed Za­ka­ria GPS" w te­le­wi­zji CNN.

Zda­niem ge­ne­ra­ła Syria stała się "areną, na któ­rej dzia­ła­ją wszel­kie­go ro­dza­ju in­te­re­sy". Wy­mie­nił tu Tur­cję, sun­ni­tów i szy­itów, Ara­bię Sau­dyj­ską, Iran, a także Al-Ka­idę. - Jest tam wielu gra­czy i myślę, że do­pó­ki nie po­zna­my le­piej, kim oni są, przed­wcze­śnie by­ło­by mówić o ich uzbra­ja­niu - oświad­czył.

W bar­dziej dy­plo­ma­tycz­ny spo­sób okre­śli­ła sta­no­wi­sko ame­ry­kań­skie se­kre­tarz stanu Hil­la­ry Clin­ton, mó­wiąc, że USA nadal będą "wspie­rać po­ko­jo­we plany opo­zy­cji sy­ryj­skiej na rzecz zmian". Wa­szyng­ton - jak za­uwa­żył "New York Times" - pra­gnie unik­nąć "wra­że­nia, że stara się in­ter­we­nio­wać w Syrii, czę­ścio­wo dla­te­go, by nie do­star­czyć Ira­no­wi pre­tek­stu do za­an­ga­żo­wa­nia się po stro­nie swego re­gio­nal­ne­go so­jusz­ni­ka".

>>>>

Jak najbardziej ! Bandyci zbroja rezim my musimy ratowac ludzi ...
Przede wszystkim garntaniki mozdzierze i dziala bezodrzutowe to bron partyzantow najlepsza !

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 20:47, 21 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:43, 22 Lut 2012    Temat postu:

MCKC apeluje do Syrii o przerwy w walkach dla niesienia pomocy

Mię­dzy­na­ro­do­wy Ko­mi­tet Czer­wo­ne­go Krzy­ża (MKCK) we wto­rek za­ape­lo­wał do sy­ryj­skie­go re­żi­mu i jego prze­ciw­ni­ków o co­dzien­ną co naj­mniej dwu­go­dzin­ną prze­rwę w wal­kach, aby or­ga­ni­za­cje hu­ma­ni­tar­ne mogły pomóc cy­wi­lom.

"Od kilku dni po­zo­sta­je­my w kon­tak­cie z sy­ryj­ski­mi wła­dza­mi oraz przed­sta­wi­cie­la­mi opo­zy­cji, ape­lu­je­my do nich o prze­rwy w wal­kach" - podał w oświad­cze­niu szef MKCK Jakob Kel­len­ber­ger, do­ma­ga­jąc się na­tych­mia­sto­wej de­cy­zji w tej spra­wie. Takie prze­rwy "po­win­ny być za­rzą­dza­ne na co naj­mniej dwie go­dzi­ny dzien­nie, by pra­cow­ni­cy MKCK i ochot­ni­cy sy­ryj­skie­go od­dzia­łu Czer­wo­ne­go Pół­księ­ży­ca mieli dość czasu na do­star­cze­nie po­mo­cy oraz ewa­ku­owa­nie ran­nych i cho­rych" - po­wie­dział Kel­len­ber­ger. W Syrii od bli­sko roku trwa­ją pro­te­sty prze­ciw­ko re­żi­mo­wi pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka kon­flikt po­chło­nął życie już około 7 ty­się­cy ofiar. Ostat­ni stycz­nio­wy bi­lans ONZ mówił o 5,4 tys. za­bi­tych. Od tego czasu ONZ nie ak­tu­ali­zu­je licz­by ofiar, po­nie­waż trud­no jest zwe­ry­fi­ko­wać nad­cho­dzą­ce do­nie­sie­nia o za­bi­tych.

>>>>

Oczywiscie choc rezim jest zbrodniczy ...

Rosja popiera apel MKCK w sprawie codziennej przerwy w walkach w Syrii

Rosja po­par­ła apel Mię­dzy­na­ro­do­we­go Ko­mi­te­tu Czer­wo­ne­go Krzy­ża (MKCK) w spra­wie co­dzien­nych dwu­go­dzin­nych przerw w wal­kach w Syrii, aby można było do­star­czyć lud­no­ści pomoc hu­ma­ni­tar­ną - oznaj­mił w środę rzecz­nik ro­syj­skie­go Mi­ni­ster­stwa Spraw Za­gra­nicz­nych.

- Je­ste­śmy bar­dzo za­nie­po­ko­je­ni re­la­cja­mi na temat trud­nej sy­tu­acji hu­ma­ni­tar­nej w Syrii. Ak­tyw­nie po­pie­ra­my wy­sił­ki Mię­dzy­na­ro­do­we­go Ko­mi­te­tu Czer­wo­ne­go Krzy­ża na rzecz co­dzien­ne­go ro­zej­mu - po­wie­dział rzecz­nik MSZ Alek­sandr Łu­ka­sze­wicz. Dodał, że roz­mo­wy w tej spra­wie toczą się z sy­ryj­ski­mi wła­dza­mi, opo­zy­cją i in­ny­mi re­gio­nal­ny­mi si­ła­mi. Łu­ka­sze­wicz po­in­for­mo­wał, że Mo­skwa zwró­ci­ła się do ONZ, by se­kre­tarz ge­ne­ral­ny Ban Ki Mun wy­słał do Syrii re­pre­zen­tan­ta, któ­re­go za­da­niem by­ło­by po­śred­ni­cze­nie w ne­go­cja­cjach ze wszyst­ki­mi stro­na­mi kon­flik­tu w celu za­pew­nie­nia prze­jaz­du kon­wo­jów hu­ma­ni­tar­nych.
Dzień wcze­śniej MKCK ape­lo­wał do sy­ryj­skie­go re­żi­mu i jego prze­ciw­ni­ków o co­dzien­ną co naj­mniej dwu­go­dzin­ną prze­rwę w wal­kach, aby or­ga­ni­za­cje hu­ma­ni­tar­ne mogły pomóc cy­wi­lom.

>>>>

Obrzydliwe przebieranie sie zbrodniarzy za humanistow
Ktos powie czym sie rozni apel Kremla od apelu MKCK ??? Kreml wysyla tam narzedzia zbrodni a MKCK pomoc . Czyny sie licza nie slowa ...

Syria: w ostrzale w Hims zginęło dwoje zachodnich dziennikarzy

Dwoje za­chod­nich dzien­ni­ka­rzy zgi­nę­ło dzi­siaj w mie­ście Hims, na za­cho­dzie Syrii, gdzie ataki sił rzą­do­wych do­się­gły cen­trum pra­so­we­go prze­ciw­ni­ków re­żi­mu w dziel­ni­cy Baba Amro - po­in­for­mo­wa­li sy­ryj­scy dzia­ła­cze praw czło­wie­ka.

We­dług agen­cji Reu­te­ra, która po­wo­łu­je się na sy­ryj­skie źró­dła opo­zy­cyj­ne, za­bi­ci dzien­ni­ka­rze to Ame­ry­kan­ka Marie Co­lvin, pra­cu­ją­ca dla bry­tyj­skie­go "Sun­day Ti­me­sa" i fran­cu­ski fo­to­re­por­ter Remi Ochlik. Oboje byli do­świad­czo­ny­mi ko­re­spon­den­ta­mi wo­jen­ny­mi. Po­nad­to trzech albo czte­rech in­nych za­gra­nicz­nych dzien­ni­ka­rzy zo­sta­ło ran­nych.

Wła­śnie na Hims, trze­cim co do wiel­ko­ści mie­ście kraju, kon­cen­tru­ją się w ostat­nich ty­go­dniach ataki sił rzą­do­wych. 3 lu­te­go woj­sko wier­ne pre­zy­den­to­wi Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi roz­po­czę­ło ofen­sy­wę na mia­sto, w wy­ni­ku któ­rej zgi­nę­ło kil­ka­set osób.

Po­nad­to obroń­cy praw czło­wie­ka po­in­for­mo­wa­li, że żoł­nie­rze i człon­ko­wie mi­li­cji lo­jal­nych wobec Asada schwy­ta­li, a na­stęp­nie za­strze­li­li 27 mło­dych męż­czyzn w trzech wio­skach na pół­no­cy Syrii.

Męż­czyź­ni, wy­łącz­nie cy­wi­le, zgi­nę­li wczo­raj wie­czo­rem od strza­łów w głowę lub klat­kę pier­sio­wą we wła­snych do­mach lub na uli­cach. Do ata­ków do­szło we wsiach Idita, Iblin i Bal­szon w pro­win­cji Idlib, gra­ni­czą­cej z Tur­cją.

Or­ga­ni­za­cja Sy­ryj­ska Sieć na rzecz Praw Czło­wie­ka po­da­ła w oświad­cze­niu, że siły Asada "tro­pi­ły cy­wi­lów w tych wio­skach, po czym ich aresz­to­wa­ły i bez wa­ha­nia za­bi­ja­ły". "Za­bi­ja­ny był każdy, kto nie zdo­łał uciec" - po­in­for­mo­wa­no. Obroń­cy praw czło­wie­ka po­da­li, że tylko jeden młody męż­czy­zna prze­żył ma­sa­krę, za którą "od­po­wie­dzial­ność po­no­si zwierzch­nik sił zbroj­nych Ba­szar el-Asad".

Sy­ryj­skie Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka po­in­for­mo­wa­ło dziś, że od wy­bu­chu an­ty­re­żi­mo­wej re­wol­ty w marcu 2011 roku zgi­nę­ło w Syrii ponad 7,6 tys. ludzi. Wśród nich jest około 5540 cy­wi­lów, pra­wie 1700 żoł­nie­rzy i człon­ków służb bez­pie­czeń­stwa i bli­sko 400 de­zer­te­rów - spre­cy­zo­wał szef Ob­ser­wa­to­rium, Rami Abdel Rah­man.

>>>>

Kolejni meczennicy ! Zgineli na posterunku a wiec w pelni chwaly ! Dolaczyli do meczennikow Syrii walczacych o wolnosc !

Remi Ochlik, fot. AFP -STE­PHA­NE DE SA­KU­TIN

Marie Colvin


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:34, 22 Lut 2012    Temat postu:

Znani dziennikarze zginęli od bomb - trwa ostrzał miasta
Syria: Marie Colvin nie żyje. Ostatnia relacja zabitej dziennikarki

W Syrii, wśród pra­wie 20 ofiar dzi­siej­sze­go ataku sił rzą­do­wych na mia­sto Homs, zna­la­zła się dwój­ka za­chod­nich dzien­ni­ka­rzy. Wraz z fran­cu­skim fo­to­re­por­te­rem zgi­nę­ła Marie Co­lvin pra­cu­ją­ca dla bry­tyj­skie­go "Sun­day Ti­me­sa". 44-let­nia Co­lvin zo­sta­ła za­pa­mię­ta­na jako nie­ustra­szo­na re­por­ter­ka, która stra­ci­ła oko, gdy zo­sta­ła ranna szrap­ne­lem na Sri Lance w 2001 roku. Po tym ataku Ame­ry­kan­ka czę­sto wy­stę­po­wa­ła pu­blicz­nie z czar­ną prze­pa­ską na oku. Oto ostat­nia re­la­cja Co­lvin z Syrii, która od­by­ła się na kilka go­dzin przed jej śmier­cią.

- Dwoje zachodnich dziennikarzy, a także co najmniej 17 mieszkańców zginęło w mieście Homs na zachodzie Syrii, gdy siły rządowe ostrzelały dzielnicę Baba Amr. Wraz z francuskim fotoreporterem zginęła Marie Colvin pracująca dla brytyjskiego "Sunday Timesa". 44-letnia Colvin została zapamiętana jako nieustraszona reporterka, która straciła oko, gdy została ranna szrapnelem na Sri Lance w 2001 roku. Po tym ataku Amerykanka często występowała publicznie z czarną przepaską na oku.

Jeden ze świadków powiedział agencji Reutera, że pocisk uderzył w dom dziennikarzy, w chwili gdy ci próbowali z niego uciec. W budynek uderzyło ponad 10 pocisków rakietowych.

Colvin została zapamiętana jako nieustraszona reporterka, która straciła oko, gdy została ranna szrapnelem na Sri Lance w 2001 roku. Po tym ataku często występowała publicznie z czarną przepaską na oku. W tym roku skończyłaby 55 lat.

Zobacz ostatnią relację dziennikarki z oblężonego Hims

Urodzony we Francji w 1983 roku Ochlik ostatnio fotografował rewolucje w Tunezji, Egipcie i Libii. Pierwszym konfliktem, który relacjonował, był konflikt na Haiti; Ochlik miał wtedy 20 lat.

Ponadto co najmniej dwoje innych zagranicznych dziennikarzy zostało rannych. Jedna z nich, Amerykanka, jest w bardzo ciężkim stanie - poinformowali działacze z Hims.

Właśnie na Hims, trzecim co do wielkości mieście kraju, koncentrują się w ostatnich tygodniach ataki sił rządowych. W środowym oblężeniu zginęło co najmniej 17 mieszkańców.

Czytaj więcej: Tam nadal trwa Arabska Wiosna - kraj utonie we krwi?

3 lutego wojsko wierne prezydentowi Baszarowi al-Asadowi rozpoczęło ofensywę na miasto, w wyniku której zginęło kilkaset osób.

Stanowcza reakcja Francji

W reakcji na wieści z Syrii Francja wezwała reżim Baszara al-Asada, by niezwłocznie wstrzymał ataki na Hims i zapewnił bezpieczny dostęp pomocy medycznej dla ofiar ostrzału.

W sprawie bombardowania wypowiedział się prezydent Francji Nicolas Sarkozy. - To pokazuje, że już wystarczy, że ten reżim musi odejść i nie ma żadnego powodu, by Syryjczycy nie mieli prawa (...) do swobodnego decydowania o swoim losie - oświadczył Sarkozy.

Szef francuskiej dyplomacji Alain Juppe oznajmił, że zwrócił się do rządu Syrii, by bezzwłocznie wstrzymał ataki i respektował swoje zobowiązania międzynarodowe. - Poprosiłem naszą ambasadę w Damaszku, by zażądała od władz syryjskich umożliwienia bezpiecznego transportu pomocy medycznej dla ofiar, przy wsparciu Międzynarodowego Czerwonego Krzyża - powiedział minister.

Dodał, że wezwał ambasador Syrii we Francji, by przekazać jej potępienie Paryża dla działań władz syryjskich. - Francja jest zdeterminowana bardziej niż kiedykolwiek, by zakończyć dzikie represje, jakich naród syryjski doświadcza co dnia - oświadczył Juppe.

>>>>

To oczywiste bestilastwo zatacza coraz szersze kregi na skutek poparcia Kremla i Pekinu . O tym trzeba pamietac !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:35, 23 Lut 2012    Temat postu:

USA potępia reżim w Syrii po śmierci dziennikarzy

USA zde­cy­do­wa­nie po­tę­pi­ły w środę "nowy prze­jaw bru­tal­no­ści re­żi­mu pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da" w Syrii w związ­ku ze śmier­cią dwoj­ga za­gra­nicz­nych dzien­ni­ka­rzy, Fran­cu­za i Ame­ry­kan­ki, któ­rzy zgi­nę­li tego dnia w Hims.

- Ten tra­gicz­ny in­cy­dent jest nowym prze­ja­wem cy­nicz­nej bru­tal­no­ści re­żi­mu Asada - po­wie­dzia­ła agen­cji AFP rzecz­nicz­ka ame­ry­kań­skie­go de­par­ta­men­tu stanu Vic­to­ria Nu­land.

>>>>

Potepienie jest oczywiste ...



Moskwa tez skrzeczy :

- Mo­skwa zde­cy­do­wa­nie po­tę­pia sy­tu­acje, w któ­rej nie po raz pierw­szy do­cho­dzi w Syrii do śmier­ci za­gra­nicz­nych ko­re­spon­den­tów i jest nią ogrom­nie za­nie­po­ko­jo­na - oświad­czy­ło ro­syj­skie MSZ.

- To tra­gicz­ne zda­rze­nie po­ka­zu­je po raz ko­lej­ny, że jak naj­szyb­ciej trze­ba za­koń­czyć prze­moc w tym kraju - do­da­no w ko­mu­ni­ka­cie.

>>>>

Oczywiscie skrzekot Moskwy jest smieszno-straszny . To z ich dostaw uzbrojenia zabili tych dziennikarzy a nie znalazly sie tam przypadkiem ...



Rownie bezczelny jest rezim :

Syria: Reżim wzywa zachodnich dziennikarzy, by zgłaszali pobyt

Sy­ryj­skie mi­ni­ster­stwo ds. in­for­ma­cji twier­dzi, że nic nie wie­dzia­ło o po­by­cie w kraju dwoj­ga za­chod­nich dzien­ni­ka­rzy, któ­rzy zgi­nę­li w środę. Wła­dze za­ape­lo­wa­ły do za­gra­nicz­nych dzien­ni­ka­rzy, któ­rzy nie­le­gal­nie prze­by­wa­ją w Syrii, by zgło­si­li swój pobyt.

- Dzien­ni­ka­rze po­win­ni zgło­sić się do naj­bliż­sze­go cen­trum imi­gra­cyj­ne­go, by ure­gu­lo­wać swoją sy­tu­ację zgod­nie z obo­wią­zu­ją­cym pra­wem - po­da­ło mi­ni­ster­stwo w oświad­cze­niu cy­to­wa­nym przez te­le­wi­zję pań­stwo­wą. Apel ten wy­sto­so­wa­no kilka go­dzin po za­bi­ciu w Hims dwoj­ga za­chod­nich ko­re­spon­den­tów wo­jen­nych: Ame­ry­kan­ki Marie Co­lvin, pra­cu­ją­cej dla bry­tyj­skie­go "Sun­day Ti­me­sa", i fran­cu­skie­go fo­to­re­por­te­ra Re­mie­go Ochli­ka.

Jeden ze świad­ków po­wie­dział agen­cji Reu­te­ra, że po­cisk ude­rzył w dom dzien­ni­ka­rzy w dziel­ni­cy Baba Amro, w chwi­li gdy ci pró­bo­wa­li z niego uciec.

Dzia­ła­cze praw czło­wie­ka oskar­ży­li wła­dze Syrii o to, że ce­lo­wo ostrze­la­li bu­dy­nek, w któ­rym miesz­ka­ło co naj­mniej sze­ściu re­por­te­rów. Zo­sta­li oni prze­my­ce­ni do ob­lę­żo­nej dziel­ni­cy Baba Amro, która jest celem nie­prze­rwa­nych ata­ków sił rzą­do­wych od 3 lu­te­go.

Mi­ni­ster­stwo ds. in­for­ma­cji od­rzu­ci­ło te oskar­że­nia, twier­dząc, że "nie wie­dzia­ło o prze­do­sta­niu się Co­lvin i Ochli­ka ani in­nych za­gra­nicz­nych dzien­ni­ka­rzy na teren Syrii".

We­dług ak­ty­wi­stów w śro­do­wym ataku ran­nych zo­sta­ło co naj­mniej dwoje in­nych dzien­ni­ka­rzy.

44-let­nia Co­lvin zo­sta­ła za­pa­mię­ta­na jako nie­ustra­szo­na re­por­ter­ka, która stra­ci­ła oko, gdy zo­sta­ła ranna szrap­ne­lem na Sri Lance w 2001 roku. Po tym ataku Ame­ry­kan­ka czę­sto wy­stę­po­wa­ła pu­blicz­nie z czar­ną prze­pa­ską na oku. Uro­dzo­ny we Fran­cji w 1983 roku Ochlik ostat­nio fo­to­gra­fo­wał re­wo­lu­cje w Tu­ne­zji, Egip­cie i Libii. Pierw­szym kon­flik­tem, który re­la­cjo­no­wał, był kon­flikt na Haiti; Ochlik miał wtedy 20 lat. Nie­speł­na dwa ty­go­dnie temu do­stał na­gro­dę World Press Photo za cykl zdjęć z Libii.

>>>>

Oczywiscie jak sie zglosi to beda wiedzieli kogo zaatakowac !



ONZ chce skierować do Syrii wysłanniczkę ds. działań humanitarnych

Se­kre­tarz ge­ne­ral­ny ONZ Ban Ki Mun po­le­cił sze­fo­wej oen­ze­tow­skich dzia­łań hu­ma­ni­tar­nych Va­le­rie Amos udać się do Syrii, by oce­nić tam po­trze­by lud­no­ści cy­wil­nej, kiedy tylko wła­dze w Da­masz­ku wy­da­dzą zgodę na jej wi­zy­tę - po­da­ły w środę służ­by pra­so­we ONZ.
Se­kre­tarz ge­ne­ral­ny ONZ Ban Ki Mun, fot. Reu­ters

Misja ba­ro­nes­sy Amos ma po­le­gać na "oce­nie sy­tu­acji hu­ma­ni­tar­nej i po­wtó­rze­niu żą­da­nia ONZ umoż­li­wie­nia na­ty­cha­mia­sto­we­go do­stę­pu w ce­lach hu­ma­ni­tar­nych" - po­wie­dział rzecz­nik Edu­ar­do del Buey.

"Cho­dzi o misję hu­ma­ni­tar­ną i mamy na­dzie­ję, że sy­ryj­ski rząd szyb­ko udzie­li po­zy­tyw­nej od­po­wie­dzi" - dodał. Za­zna­czył, że żadna data wi­zy­ty nie zo­sta­ła jesz­cze wy­zna­czo­na.

Jeśli rze­czy­wi­ście do niej doj­dzie, Va­le­rie Amos bę­dzie naj­wyż­szym rangą przed­sta­wi­cie­lem ONZ, który uda się do Syrii po roz­po­czę­ciu tam ma­so­wych re­pre­sji od po­cząt­ku an­ty­pre­zy­denc­kiej re­wol­ty w marcu 2011 r. We wto­rek ba­ro­nes­sa oce­ni­ła, że kry­zys w Syrii ma po­waż­ne kon­se­kwen­cje hu­ma­ni­tar­ne.

Mię­dzy­na­ro­do­wy Ko­mi­tet Czer­wo­ne­go Krzy­ża we­zwał, by wszyst­kie stro­ny kon­flik­tu prze­strze­ga­ły co­dzien­nie dwu­go­dzin­nych przerw w wal­kach, by umoż­li­wić nie­sie­nie po­mo­cy po­trze­bu­ją­cym.

Dwoje za­chod­nich dzien­ni­ka­rzy zgi­nę­ło w środę w Hims, na za­cho­dzie Syrii, gdy po­ci­ski sił rzą­do­wych tra­fi­ły w dom, w któ­rym miesz­ka­li re­por­te­rzy. Za­bi­ci dzien­ni­ka­rze to Marie Co­lvin pra­cu­ją­ca dla bry­tyj­skie­go "Sun­day Ti­me­sa" i fo­to­re­por­ter Remi Ochlik, który nie­speł­na dwa ty­go­dnie temu do­stał na­gro­dę World Press Foto za cykl zdjęć z Libii. Oboje byli do­świad­czo­ny­mi ko­re­spon­den­ta­mi wo­jen­ny­mi. We­dług or­ga­ni­za­cji Re­por­te­rzy bez Gra­nic (RSF) tym samym wzro­sła do sied­miu licz­ba za­gra­nicz­nych dzien­ni­ka­rzy, któ­rzy zgi­nę­li w Syrii, głów­nie w Hims, gdzie w ostat­nich ty­go­dniach kon­cen­tru­ją się ataki sił rzą­do­wych. Sy­ryj­skie Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka po­in­for­mo­wa­ło, że od marca 2011 roku zgi­nę­ło w Syrii ponad 7,6 tys. ludzi.

>>>>

Oczywiscie z tym ze nie zatrzyma mordowania ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:32, 23 Lut 2012    Temat postu:

Król Arabii Saudyjskiej nie wierzy w dialog z Syrią

Król Ara­bii Sau­dyj­skiej Abd Allah po­wie­dział dzi­siaj w roz­mo­wie te­le­fo­nicz­nej z ro­syj­skim pre­zy­den­tem Dmi­tri­jem Mie­dwie­die­wem, że dia­log na temat kry­zy­su w Syrii pro­wa­dzi do nikąd. Skry­ty­ko­wał Rosję za weto w spra­wie re­zo­lu­cji RB ONZ do­ty­czą­cej Syrii.

Mie­dwie­diew za­te­le­fo­no­wał do króla Abd Al­la­ha ibn Abd al-Azi­za as-Sau­da, aby "przed­sta­wić ro­syj­ski punkt wi­dze­nia na kry­zys w Syrii". Mo­skwa opo­wia­da się za dia­lo­giem po­mię­dzy pre­zy­den­tem Ba­sza­rem el-Asa­dem i jego prze­ciw­ni­ka­mi, co sy­ryj­ska opo­zy­cja uważa za nie­re­ali­stycz­ne. Wład­ca Ara­bii Sau­dyj­skiej po­wie­dział ro­syj­skie­mu pre­zy­den­to­wi, że "obec­nie wszel­ka dys­ku­sja o sy­tu­acji w Syrii bę­dzie bez­owoc­na".

Za­uwa­żył, że "by­ło­by le­piej, gdyby ro­syj­scy przy­ja­cie­le sko­or­dy­no­wa­li z Ara­ba­mi swe dzia­ła­nia, zanim w Ra­dzie Bez­pie­czeń­stwa ONZ wy­ko­rzy­sta­li prawo weta wobec re­zo­lu­cji po­tę­pia­ją­cej re­pre­sje w Syrii".

Pod­kre­ślił, że jego kró­le­stwo nigdy "nie wy­co­fa się ze swego re­li­gij­ne­go i mo­ral­ne­go sta­no­wi­ska wobec sy­tu­acji w Syrii".

Król Abd Allah, któ­re­go kraj od mo­men­tu krwa­wych wy­da­rzeń w Syrii, wy­stę­pu­je prze­ciw­ko pre­zy­den­to­wi Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi, po­wie­dział 7 lu­te­go, że weto Rosji i Chin prze­ciw­ko re­zo­lu­cji Rady Bez­pie­czeń­stwa osła­bi­ło za­ufa­nie do ONZ.

Ara­bia Sau­dyj­ska, ostrze­ga­jąc przed "ka­ta­stro­fą hu­ma­ni­tar­ną, za­ape­lo­wa­ła wtedy o "kon­kret­ne kroki", aby po­wstrzy­mać "roz­lew krwi w Syrii".

Sze­ściu mo­nar­chów państw Za­to­ki Per­skiej w akcie po­tę­pie­nia "zbio­ro­wych ma­sakr" do­ko­ny­wa­nych przez sy­ryj­ski reżim po­in­for­mo­wa­ło 7 lu­te­go o wy­co­fa­niu swych am­ba­sa­do­rów z Da­masz­ku i wy­da­le­niu sy­ryj­skich am­ba­sa­do­rów ze swych kra­jów.

Rosja, dłu­go­let­ni so­jusz­nik Da­masz­ku, który jest od­bior­cą ro­syj­skiej broni, dwu­krot­nie za­blo­ko­wa­ła re­zo­lu­cje Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ, po­tę­pia­ją­ce krwa­we re­pre­sje w Syrii. Mo­skwa jest prze­ciw­na ze­wnętrz­nej in­ter­wen­cji w Syrii, gdyż uważa, że po­gor­szy­ła­by ona jesz­cze bar­dziej sy­tu­ację w tym kraju.

W środę wi­ce­szef ro­syj­skie­go MSZ Gien­na­dij Ga­ti­łow po­in­for­mo­wał, że po­pie­ra apel Mię­dzy­na­ro­do­we­go Ko­mi­te­tu Czer­wo­ne­go Krzy­ża (MKCK) w spra­wie co­dzien­nych dwu­go­dzin­nych przerw w wal­kach w Syrii, choć sprze­ci­wia się fran­cu­skie­mu po­my­sło­wi utwo­rze­nia tzw. ko­ry­ta­rzy hu­ma­ni­tar­nych.

>>>>

Nikt normalny nie wierzy w dialog z mordercami ...





Nie ma kontaktu z ostrzeliwanymi dzielnicami Hims

Zbun­to­wa­ne dziel­ni­ce sy­ryj­skie­go mia­sta Hims są w czwar­tek, ko­lej­ny dzień z rzędu, celem gwał­tow­ne­go ostrza­łu pro­wa­dzo­ne­go przez siły wier­ne re­żi­mo­wi Ba­sza­ra el-Asa­da. Kon­takt z obroń­ca­mi praw czło­wie­ka w tych dziel­ni­cach jest nie­moż­li­wy.
fot.​PAP/​EPA

- Baba Amro, a także są­sied­nia dziel­ni­ca In­sza­at są bom­bar­do­wa­ne od godz. 7 (godz. 6 czasu pol­skie­go), a po­ci­ski moź­dzie­rzo­we spa­da­ją też na Cha­li­di­ję - po­wie­dział szef Sy­ryj­skie­go Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka Rami Abdel Rah­man. - Sły­szy­my prze­ra­ża­ją­ce, strasz­ne eks­plo­zje - po­in­for­mo­wał z Hims dzia­łacz Hadi Ab­dul­lah z Ge­ne­ral­nej Ko­mi­sji ds. Sy­ryj­skiej Re­wo­lu­cji. - Dzi­siaj nie mo­że­my skon­tak­to­wać się z dzie­siąt­ka­mi dzia­ła­czy, ani za po­mo­cą Skype'a, ani te­le­fo­nów sa­te­li­tar­nych - dodał.

Po­twier­dził to Rah­man: "Łącz­ność jest cał­ko­wi­cie od­cię­ta. Zbie­ra­my in­for­ma­cje z dziel­nic, które nie są bom­bar­do­wa­ne".

>>>>

Koszmarne zbrodnie !



Raport ONZ: reżim syryjski winien zbrodni przeciwko ludzkości

Sy­ryj­skie siły bez­pie­czeń­stwa do­pusz­cza­ły się zbrod­ni prze­ciw­ko ludz­ko­ści z roz­ka­zu naj­wyż­szych krę­gów do­wódz­twa w woj­sku i rzą­dzie; ONZ dys­po­nu­je listą z na­zwi­ska­mi od­po­wie­dzial­nych osób - wy­ni­ka z opu­bli­ko­wa­ne­go w czwar­tek ra­por­tu in­spek­to­rów ONZ.

Syria, po­grzeb jed­ne­go z opo­zy­cjo­ni­stów, fot. Reu­ters


Ist­nie­ją "wia­ry­god­ne do­wo­dy, zgod­ne ze zwe­ry­fi­ko­wa­ny­mi do­nie­sie­nia­mi", które umoż­li­wi­ły iden­ty­fi­ka­cję osób od­po­wie­dzial­nych za "zbrod­nie prze­ciw­ko ludz­ko­ści i inne ra­żą­ce przy­pad­ki po­gwał­ce­nia praw czło­wie­ka" - po­da­no w ra­por­cie Nie­za­leż­nej Mię­dzy­na­ro­do­wej Ko­mi­sji Śled­czej ws. Syrii, utwo­rzo­nej przez ONZ. Ko­mi­sja po­da­ła też, że zna na­zwi­ska do­wód­ców woj­sko­wych śred­nie­go i wy­so­kie­go szcze­bla, od­po­wie­dzial­nych za strze­la­nie do bez­bron­nych ma­ni­fe­stan­tów, za­bi­ja­nie żoł­nie­rzy, któ­rzy od­ma­wia­li wy­ko­ny­wa­nia roz­ka­zów strze­la­nia, bez­pod­staw­ne aresz­to­wa­nia, znę­ca­nie się nad za­trzy­ma­ny­mi, ostrze­li­wa­nie z czoł­gów i broni ma­szy­no­wej dziel­nic za­miesz­ka­nych przez cy­wi­lów.

Ko­mi­sja po­in­for­mo­wa­ła rów­nież, że wśród ty­się­cy Sy­ryj­czy­ków za­bi­tych przez siły rzą­do­we w trwa­ją­cych od marca pro­te­stach jest ok. 500 dzie­ci.

- U biu­rze wy­so­kiej ko­mi­sarz ONZ ds. praw czło­wie­ka (Navi Pil­lay) ko­mi­sja zło­ży­ła za­la­ko­wa­ną ko­per­tę z listą tych osób (od­po­wie­dzial­nych za zbrod­nie), co może pomóc w przy­szło­ści od­po­wied­nim in­sty­tu­cjom w pro­wa­dze­niu śledz­twa - do­da­no.

Nie spre­cy­zo­wa­no, jakie mia­ły­by to być in­sty­tu­cje, ale agen­cja AP za­uwa­ża, że w prze­szło­ści Pil­lay ape­lo­wa­ła o prze­ka­za­nie spra­wy zbrod­ni sy­ryj­skich do Mię­dzy­na­ro­do­we­go Try­bu­na­łu Kar­ne­go w Hadze.

We­dług ra­por­tu czte­ry naj­więk­sze agen­cje wy­wia­dow­cze i bez­pie­czeń­stwa, od­po­wia­da­ją­ce bez­po­śred­nio przed pre­zy­den­tem Ba­sza­rem el-Asa­dem, "były w samym sercu nie­mal wszyst­kich ope­ra­cji" prze­ciw pro­te­stu­ją­cym. Po­nad­to sy­ryj­scy biz­nes­me­ni za­trud­nia­li i zbro­ili nie­for­mal­ne pro­rzą­do­we bo­jów­ki.

W do­ku­men­cie jest też mowa o 38 wię­zie­niach, w któ­rych sto­so­wa­no tor­tu­ry i znę­ca­no się nad za­trzy­ma­ny­mi.

Zbroj­ne armie sy­ryj­skich po­wstań­ców, Wolna Armia Sy­ryj­ska, rów­nież do­pusz­cza­ła się na­ru­szeń prawa czło­wie­ka, m.​in. eg­ze­ku­cji żoł­nie­rzy sił rzą­do­wych lub do­mnie­ma­nych człon­ków pro­rzą­do­wych bo­jó­wek, jed­nak na skalę nie­po­rów­na­nie mniej­szą niż reżim Asada - twier­dzą au­to­rzy ra­por­tu.

Syria znaj­du­je się na kra­wę­dzi wojny do­mo­wej, a po­dzia­ły w spo­łecz­no­ści mię­dzy­na­ro­do­wej utrud­nia­ją za­koń­cze­nie trwa­ją­cej bli­sko od roku prze­mo­cy - wy­ni­ka z ra­por­tu. - Prze­dłu­ża­nie kry­zy­su grozi ra­dy­ka­li­za­cją miesz­kań­ców, po­głę­bie­niem spo­łecz­nych na­pięć i znisz­cze­niem struk­tu­ry spo­łe­czeń­stwa - kon­klu­du­ją au­to­rzy do­ku­men­tu.

>>>>

Widzimy te zbrodnie codzien !!!



Życie dziennikarki zagrożone - może się wykrwawić

Wielka Brytania zażądała od władz Syrii natychmiastowego wydania ciał zabitych w mieście Hims dziennikarzy. W wyniku ataku na dzielnicę Baba Amr zginęła korespondentka brytyjskiego "The Sunday Times" Marie Colvin oraz francuski fotoreporter Remi Ochlik. W ataku rannych zostało także czworo innych dziennikarzy. Francuska korespondentka Edith Bouvier jest w ciężkim stanie.

Zachodnie media donoszą, że wśród rannych jest fotoreporter, który pracował razem z zabitą Marie Colvin oraz dziennikarka francuskiego "Le Figaro", Edith Bouvier. Kobieta jest ciężko ranna, a jej koledzy obecni na miejscu alarmują, że grozi jej wykrwawienie, jeśli nie uda się jej szybko przetransportować do szpitala poza granicami Syrii. Ranni są teraz w prowizorycznym szpitalu polowym w Hims.

W tym samym miejscu znajdują się ciała dwójki zabitych dziennikarzy. Miasto jest jednak otoczone przez siły reżimu Baszara al-Asada.

Środowy atak na dziennikarzy potępiły Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja. - Wystarczy już tego. Ten reżim musi odejść - mówi francuski prezydent Nicolas Sarkozy.

Pojawiły się też informacje, że syryjskie wojsko mogło wiedzieć o miejscu, w którym zorganizowano prowizoryczne centrum dla dziennikarzy w Hims i celowo strzelano w tym kierunku, aby zabić dziennikarzy. Ostrzeżenia przed możliwością takiego ataku obecni w Hims korespondenci mieli otrzymać już w ubiegłym tygodniu.

20 dni pod gradem bomb

Czwartek jest 20. dniem ostrzału Hims. Do zbuntowanej dzielnicy miasta, Baba Amro, wjechały czołgi - powiedział agencji Reutera działacz Abu Imad. Informacje te nie mogą być potwierdzone z niezależnych źródeł, ponieważ kontakt z obrońcami praw człowieka w zbuntowanych dzielnicach jest niemożliwy.

- Baba Amro, a także sąsiednia dzielnica Inszaat są bombardowane od godz. 7 (godz. 6 czasu polskiego), a pociski moździerzowe spadają też na Chalidiję - powiedział szef Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka Rami Abdel Rahman.

- Słyszymy przerażające, straszne eksplozje - poinformował z Hims działacz Hadi Abdullah z Generalnej Komisji ds. Syryjskiej Rewolucji. - Dzisiaj nie możemy skontaktować się z dziesiątkami działaczy ani za pomocą Skype'a, ani telefonów satelitarnych - dodał.

Potwierdził to Rahman: - Łączność jest całkowicie odcięta. Zbieramy informacje z dzielnic, które nie są bombardowane.

7 tys. zabitych

Według organizacji Reporterzy bez Granic (RSF), do tej pory zginęło w Syrii, głównie w Hims, siedmioro zagranicznych dziennikarzy. Według danych Obserwatorium Praw Człowieka od marca 2011 roku w wyniku konfliktu w Syrii śmierć poniosło ponad 7,6 tys. ludzi.

>>>>

Tak jest ! To jest cassus belli . Mozna aatkowac rezim bez rezolucji ONZ !!! Kto wam powiedzial ze ONZ musi dac rezolucje ? Tylko wtedy gdy nie ma powodu a JEST AZ NADTO > Rezim wypowiedzial wojne . To jest obrona !


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pią 19:15, 24 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:13, 24 Lut 2012    Temat postu:

Kofi Annan specjalnym wysłannikiem ONZ i Ligi Arbaskiej do Syrii

Kofi Annan zo­stał spe­cjal­nym wy­słan­ni­kiem ONZ i Ligi Arab­skiej ds. kry­zy­su sy­ryj­skie­go - ogło­si­li w czwar­tek wie­czo­rem we wspól­nym ko­mu­ni­ka­cie sze­fo­wie obu tych or­ga­ni­za­cji, Ban Ki Mun i Nabil al-Ara­bi.

Za­da­niem 73-let­nie­go An­na­na, lau­re­ata Po­ko­jo­wej Na­gro­dy Nobla i by­łe­go se­kre­ta­rza ge­ne­ral­ne­go ONZ, bę­dzie pod­ję­cie dzia­łań na rzecz po­ło­że­nia kresu fali prze­mo­cy i ła­ma­nia praw czło­wie­ka w Syrii oraz - jak głosi ko­mu­ni­kat - wspie­ra­nie po­ko­jo­wych roz­wią­zań dla tego kraju, w tym także ta­kich, które będę zgod­ne z de­mo­kra­tycz­ny­mi aspi­ra­cja­mi Sy­ryj­czy­ków. Ban Ki Mun i Nabil al-Ara­bi wy­ra­zi­li wdzięcz­no­ści An­na­no­wi, że zgo­dził się pod­jąć tak trud­ną misję. Kon­flikt w Syrii trwa już nie­mal rok. We­dług obroń­ców praw czło­wie­ka, zgi­nę­ło w nim bli­sko 8 ty­się­cy ludzi. Wszyst­kie do­tych­cza­so­we próby po­ko­jo­we­go roz­wią­za­nia tego kon­flik­tu za­koń­czy­ły się fia­skiem. Żad­ne­go re­zul­ta­tu nie dały także mię­dzy­na­ro­do­we na­ci­ski na reżim w Da­masz­ku, by za­prze­stał krwa­wych re­pre­sji wobec opo­zy­cji.

>>>>

No to juz wiemy kto .

Państwa chcą zapewnić Syrii pomoc humanitarną

De­le­ga­cje państw za­chod­nich i arab­skich, które spo­ty­ka­ją się w pią­tek w Tu­ni­sie, za­żą­da­ją od władz Syrii na­tych­mia­sto­we­go do­stę­pu do miast Hims, Dara, Za­ba­da­ni i in­nych "ob­le­ga­nych re­gio­nów" w celu do­star­cze­nia po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej - głosi pro­jekt de­kla­ra­cji.

Reu­ters pisze, że pro­jekt koń­co­we­go ko­mu­ni­ka­tu spo­tka­nia "Przy­ja­ciół Syrii" za­wie­ra też apel do re­żi­mu Ba­sza­ra el-Asa­da o "na­tych­mia­sto­we za­prze­sta­nie sto­so­wa­nia prze­mo­cy" i przy­rze­cze­nie do­star­cze­nia po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej w ciągu 48 go­dzin, jeśli tylko reżim "po­wstrzy­ma ataki w miej­scach, gdzie są cy­wi­le, i umoż­li­wi do nich do­stęp". Grupa "Przy­ja­ciół Syrii" opo­wie się też za za­ostrze­niem sank­cji w celu skło­nie­nia władz Syrii do prze­rwa­nia prze­mo­cy, w tym za za­ka­zem po­dró­żo­wa­nia, za­mro­że­niem ak­ty­wów i ope­ra­cji fi­nan­so­wych zwią­za­nych z Syrią, re­du­ko­wa­niem sto­sun­ków dy­plo­ma­tycz­nych i za­po­bie­ga­niem do­sta­wom broni dla sy­ryj­skie­go rządu.

Spo­tka­nie "Przy­ja­ciół Syrii" zo­sta­ło zwo­ła­ne przez Ligę Arab­ską, gdy Chiny i Rosja na po­cząt­ku lu­te­go za­blo­ko­wa­ły re­zo­lu­cję Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ w spra­wie sy­tu­acji w tym kraju. W ob­ra­dach wezmą udział przed­sta­wi­cie­le 60 państw i or­ga­ni­za­cji.

Celem spo­tka­nia, w któ­rym ma uczest­ni­czyć se­kre­tarz stanu USA Hil­la­ry Clin­ton, jest wy­war­cie pre­sji na reżim sy­ryj­ski, aby za­prze­stał trwa­ją­cych od bli­sko roku krwa­wych re­pre­sji wobec opo­zy­cji. De­le­ga­cji pol­skiej prze­wod­ni­czy wi­ce­mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Jerzy Po­mia­now­ski.

>>>>

Tak jest trzeba pomoc !

Tunezja: Narodowa Rada Syryjska partnerem do rozmów

Szef dy­plo­ma­cji Fran­cji Alain Juppe oświad­czył w pią­tek, że uważa Na­ro­do­wą Radę Sy­ryj­ską (NRS) za "upraw­nio­ne­go roz­mów­cę", ale nie za­de­kla­ro­wał, czy for­mal­nie uzna­je ten organ. Juppe uczest­ni­czy w mię­dzy­na­ro­do­wej kon­fe­ren­cji po­świę­co­nej Syrii w Tu­ni­sie.

- Uwa­ża­my NRS za upraw­nio­ne­go roz­mów­cę, bie­gun, wokół któ­re­go po­win­na się or­ga­ni­zo­wać opo­zy­cja - po­wie­dział Juppe po przy­by­ciu na kon­fe­ren­cję "Przy­ja­ciół Syrii". Za­ape­lo­wał do władz w Da­masz­ku, by umoż­li­wi­ły ewa­ku­ację za­gra­nicz­nych dzien­ni­ka­rzy uwię­zio­nych w mie­ście Hims, ostrze­li­wa­nym w ostat­nich ty­go­dniach przez sy­ryj­ską armię. Fran­cu­ski mi­ni­ster szcze­gól­nie nie­po­ko­ił się sta­nem fran­cu­skiej dzien­ni­kar­ki Edith Bo­uvier, która po­win­na zo­stać "ewa­ku­owa­na naj­szyb­ciej, jak to moż­li­we". Ko­bie­ta, która ma zła­ma­ną nogę, dzień wcze­śniej ape­lo­wa­ła na na­gra­niu wideo o prze­rwa­nie ognia w Hims i umoż­li­wie­nie ewa­ku­acji. Na na­gra­niu to­wa­rzy­szył jej fo­to­re­por­ter Wil­liam Da­niels, który, we­dług agen­cji AFP, nie jest ranny.

Juppe dodał, że trwa­ją roz­mo­wy z Czer­wo­nym Pół­księ­ży­cem i Czer­wo­nym Krzy­żem w spra­wie umoż­li­wie­nia ewa­ku­acji dzien­ni­ka­rzy z Hims, na za­cho­dzie Syrii.

Przed­sta­wi­cie­le ponad 60 kra­jów ze­bra­li się w pią­tek na kon­fe­ren­cji w sto­li­cy Tu­ne­zji, żeby okre­ślić plan po­mo­cy hu­ma­ni­tar­nej dla Sy­ryj­czy­ków i wzmóc pre­sję na Da­ma­szek w celu za­koń­cze­nia prze­mo­cy. Mię­dzy­na­ro­do­wa kon­fe­ren­cja, z udzia­łem m.​in. se­kre­tarz stanu Hil­la­ry Clin­ton, zo­sta­ła zboj­ko­to­wa­na przez Mo­skwę i Pekin.

De­le­ga­cji pol­skiej prze­wod­ni­czy wi­ce­mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych Jerzy Po­mia­now­ski.

- Tunis bę­dzie ważną szan­są na prze­kształ­ce­nie mię­dzy­na­ro­do­wej jed­no­myśl­no­ści w dzia­ła­nie - oce­ni­ła w czwar­tek Clin­ton w Lon­dy­nie. Wy­mie­ni­ła trzy cele spo­tka­nia: pomoc hu­ma­ni­tar­ną, na­si­le­nie pre­sji na reżim i de­mo­kra­tycz­ną trans­for­ma­cję.

Do­stęp do ho­te­lu, w któ­rym od­by­wa się kon­fe­ren­cja, pró­bo­wa­li przed jej otwar­ciem za­blo­ko­wać zwo­len­ni­cy sy­ryj­skie­go pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da, prze­ciw­ko któ­re­mu od marca trwa re­wol­ta krwa­wo tłu­mio­na przez siły re­żi­mo­we. De­mon­stran­ci, któ­rzy trzy­ma­li por­tre­ty Asada, zo­sta­li zwie­zie­ni do ho­te­lu na przed­mie­ściach Tu­ni­su au­to­bu­sa­mi.

"Nie dla kon­gre­su wro­gów Syrii i wro­gów Ara­bów!", "To kon­gres in­te­re­sów ame­ry­kań­skich i sy­jo­ni­stycz­nych" - skan­do­wa­li de­mon­stran­ci, któ­rych we­dług agen­cji Reu­te­ra było kil­ku­set. Zo­sta­li wy­par­ci przez siły po­rząd­ko­we.

Wcze­śniej sy­ryj­skie źró­dła opo­zy­cyj­ne mó­wi­ły w Tu­ni­sie, że re­be­lian­ci otrzy­mu­ją broń, sprzęt łącz­no­ścio­wy i nok­to­wi­zo­ry, ku­po­wa­ne przez Sy­ryj­czy­ków na uchodź­stwie, przy mil­czą­cej zgo­dzie Za­cho­du. "Otrzy­mu­je­my broń de­fen­syw­ną i ofen­syw­ną... Przy­cho­dzi ona ze­wsząd, w tym z kra­jów Za­cho­du, i nie jest trud­no prze­nieść ją przez gra­ni­cę" - po­wie­dzia­ło Reu­te­ro­wi źró­dło. Wal­czą­ca z re­żi­mem Wolna Armia Sy­ryj­ska skła­da się głów­nie z de­zer­te­rów i cy­wi­lów-ochot­ni­ków. Źró­dła opo­zy­cyj­ne za­bie­ga­ją o spro­wa­dze­nie do kraju eme­ry­to­wa­nych sy­ryj­skich ofi­ce­rów, któ­rzy ko­or­dy­no­wa­li­by walki prze­ciw­ko Asa­do­wi i do­ra­dza­li bo­jow­ni­kom - po­da­ły te źró­dła.

>>>>

Tak ! Trzeba kogos wziac . Przeciez to nie oznacza wyprodukowanie Syryjczykom rzadu ... Ten i tak musza wybrac gdy rezim padnie ...

Jordania: w kraju jest około 73 tys. syryjskich uchodźców

Około 73 tys. Sy­ryj­czy­ków przy­by­ło do są­sied­niej Jor­da­nii w trak­cie trwa­ją­cych od bli­sko roku ma­so­wych pro­te­stów prze­ciw­ko re­ży­mo­wi pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da - oświad­czył dziś jor­dań­ski mi­ni­ster stanu do spraw me­diów i łącz­no­ści Rakan Ma­dża­li.

We­dług jor­dań­skiej agen­cji Petra, tylko 2 tys. sy­ryj­skich uchodź­ców zwró­ci­ło się do rządu Jor­da­nii o pomoc. Na­to­miast miej­sco­we biuro Wy­so­kie­go Ko­mi­sa­rza ONZ do spraw Uchodź­ców (UNHCR) wspie­ra obec­nie 3,5 tys. prze­by­wa­ją­cych w Jor­da­nii Sy­ryj­czy­ków.

>>>>

SZOK ! A ja myslalem ze 2000 !!! A tu 73.000 !!!!
Musze skorygowac wyliczenia DRAMATYCZNIE W GORE !!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pią 19:14, 24 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:23, 25 Lut 2012    Temat postu:

Rezim bredzi :

Damaszek: konferencja w Tunisie skupia "wrogów Syrii"

Międzynarodowa konferencja "Przyjaciół Syrii", która odbywa się w piątek w Tunisie i ma na celu wywarcie presji na prezydenta Baszara el-Asada, skupia "wrogów Syrii" i "przyjaciół USA i Izraela" - oceniła syryjska telewizja państwowa.

"Spotkanie wrogów narodu syryjskiego", "Spotkanie wsparcia dla terroryzmu w Syrii" - takie zdania można było przeczytać na paskach informacyjnych syryjskiej telewizji, która bardzo krótko relacjonowała w swoim serwisie rozpoczęcie konferencji. "Prawdziwy przyjaciel przybywa do was, żeby dowiedzieć się, co nowego słychać. Ci, co przybyli (na konferencję) nie są przyjaciółmi, to wrogowie Syrii" - mówił zaproszony do telewizji komentator.

Przedstawiciele ponad 60 krajów zebrali się w piątek na konferencji w stolicy Tunezji, żeby określić plan pomocy humanitarnej dla Syryjczyków i wzmóc presję na Damaszek w celu zakończenia przemocy. Międzynarodowa konferencja, z udziałem m.in. sekretarz stanu Hillary Clinton, została zbojkotowana przez Moskwę i Pekin.

Delegacji polskiej przewodniczy wiceminister spraw zagranicznych Jerzy Pomianowski.

Kilkuset zwolenników prezydenta Asada, przeciwko któremu od marca trwa rewolta krwawo tłumiona przez siły reżimowe, usiłowało zablokować dojazd do hotelu, gdzie odbywa się konferencja.

"Nie dla kongresu wrogów Syrii i wrogów Arabów!", "To kongres interesów amerykańskich i syjonistycznych" - skandowali demonstranci, którzy zostali jednak chwilę później wyparci przez siły porządkowe. Demonstranci, którzy trzymali portrety Asada, zostali zwiezieni do hotelu na przedmieściach Tunisu autokarami.

>>>>

Opalceni agenci rezimu oraz czlonkowie ich rodzin . Przeciez na studai oni glownie jezdza . Opozycjonistom nie daja stypendiow . ic nowego.

Clinton: Asad będzie miał więcej krwi na rękach, jeśli zablokuje pomoc

- Administracja syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada będzie miała na rękach jeszcze więcej krwi, jeśli nie zgodzi się na żądanie wspólnoty międzynarodowej w sprawie pomocy humanitarnej dla Syrii - oświadczyła w piątek szefowa dyplomacji USA Hillary Clinton.

Clinton uczestniczy w międzynarodowej konferencji "Przyjaciół Syrii" w stolicy Tunezji, Tunisie. Celem spotkania jest wywarcie presji na reżim Asada w sprawie zaprzestania przemocy w Syrii i umożliwienia dostarczenia pomocy humanitarnej Syryjczykom. - Jeśli reżim Asada odmówi cywilom dostępu do pomocy ratującej życie, będzie miał na rękach jeszcze więcej krwi - powiedziała amerykańska sekretarz stanu. Jak dodała, to samo dotyczy takich krajów jak Rosja i Chiny, które udzielają wsparcia reżimowi w Damaszku.

Szefowa amerykańskiej dyplomacji wezwała wspólnotę międzynarodową do zaostrzenia sankcji wobec Damaszku. - Nadszedł czas, by cały świat wprowadził zakaz podróżowania dla wysokich rangą przedstawicieli reżimu, zamroził ich aktywa, bojkotował syryjską ropę naftową, zawiesił inwestycje (w Syrii) oraz rozważył zamknięcie ambasad i konsulatów - przekonywała w Tunisie.

Clinton ostrzegła także, że Damaszek "zapłaci wysoką cenę, jeśli w dalszym ciągu będzie ignorował głos społeczności międzynarodowej i gwałcił prawa człowieka". Zaoferowała ponadto 10 milionów dolarów na pomoc humanitarną dla Syrii.

Uczestniczący w konferencji minister spraw zagranicznych Francji Alain Juppe zapowiedział, że UE od najbliższego poniedziałku zamrozi aktywa syryjskiego banku centralnego w ramach zaostrzonych sankcji przeciwko reżimowi w Damaszku - podała agencja Reutera.

Dodał, że gubernator oblężonego przez siły rządowe miasta Hims, na zachodzie Syrii, współpracuje z Czerwonym Krzyżem w celu ewakuowania stamtąd zagranicznych dziennikarzy. Dzień wcześniej świat obiegł apel wideo rannej francuskiej dziennikarki Edith Bouvier, która jest uwięziona w Hims.

Tymczasem spotkanie "Przyjaciół Syrii" opuściła delegacja Arabii Saudyjskiej w proteście przeciwko - jak podała saudyjska telewizja Al-Arabija - bezczynności zgromadzonych. Al-Arabija sprecyzowała, że szef saudyjskiej dyplomacji książę Saud al-Fajsal ocenił, że koncentrowanie się tylko na pomocy humanitarnej "jest niewystarczające". Z kolei źródła saudyjskie oświadczyły, że delegacja opuściła obrady, żeby wziąć udział w dwustronnych spotkaniach w kuluarach.

W obradach uczestniczą przedstawiciele 60 państw i organizacji, ale bez udziału przedstawicieli Rosji i Chin. Oba kraje wyraziły poparcie dla referendum konstytucyjnego, które organizuje w niedzielę Baszar el-Asad. Obiecał on zorganizowanie po referendum wyborów parlamentarnych.

Rozpoczęte w marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny antyrządowe demonstracje w Syrii z czasem przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął ok. 7 tys. ofiar. Styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest zweryfikować nadchodzące informacje o zabitych.

>>>>>

Nie mowcie tylko o Asadzie . Wiecej krwi bedzie mial i Kreml i Pekin i Teheran . Cala oś zła .


Narodowa Rada Syryjska przedstawiła zarys instytucji "po Asadzie"

Zrzeszająca opozycję Narodowa Rada Syryjska (NRS) zaproponowała w piątek utworzenie instytucji, które miałyby przejąć władzę po odejściu prezydenta Baszara el-Asada, m.in. rady prezydenckiej, rządu tymczasowego i komisji pojednania narodowego.

Przewodniczący NRS, Burhan Ghaljun, zaapelował na międzynarodowej konferencji "Przyjaciół Syrii" w Tunisie o kontynuowanie powstania przeciwko Asadowi, dopóki nie zostanie obalony lub nie przekaże władzy, zgodnie z planem Ligi Arabskiej. Następnie zaproponował, by w Syrii "po Asadzie" utworzyć "radę prezydencką złożoną z przywódców kraju i rząd przejściowy złożony z osobistości polityki, wojska i technokratów, którzy nie zwalczali rewolucji". Kolejną propozycją jest powołanie komisji, która zajęłaby się aktami przemocy popełnionymi przez reżim Asada i zapobiegła próbom jakichkolwiek politycznych czy wyznaniowych odwetów.

Ghaljun zapewnił też, że w Syrii "po Asadzie" Kurdowie zostaną uznani przez władze. "Wasza tożsamość będzie uznana na poziomie krajowym, a wasze prawa obywatelskie będą zagwarantowane. Odegracie znaczącą rolę w odbudowie Syrii naszych marzeń, o której śniliśmy od dziesięcioleci" - mówił. Przemawiając w Tunisie, oświadczył, że nie ma sprzeczności między zachowaniem przez Syrię arabskiego charakteru a poszanowaniem tożsamości mniejszości kurdyjskiej i zapewnieniem jej równych praw.

Rada poinformowała też, że kolejne spotkanie grupy "Przyjaciół Syrii" odbędzie się za trzy tygodnie w Stambule.

Wcześniej szef MSZ Francji Alain Juppe, który także uczestniczy w spotkaniu, podkreślił, że Narodowa Rada Syryjska jest "uprawnionym" partnerem do rozmów ze wspólnotą międzynarodową.

Celem piątkowej konferencji w stolicy Tunezji jest nasilenie presji na reżim w Damaszku w celu zakończenia aktów przemocy i opracowanie planu pomocy humanitarnej dla Syryjczyków.

Tunezyjski minister spraw zagranicznych Rafik Ben Abdessalem zadeklarował na otwarciu konferencji, że wspólnota międzynarodowa "przekaże zdecydowaną i jednoznaczną wiadomość" Baszarowi el-Asadowi, aby "położyć kres zbrodniom w Syrii".

Z kolei prezydent Tunezji Monsif Marzuki postulował, by Asadowi, jego rodzinie i członkom reżimu przyznać immunitet oraz poinformował o możliwości udzielenia prezydentowi azylu w Rosji. Zaproponował także utworzenie "arabskiej formacji", której zadaniem byłoby "utrzymanie bezpieczeństwa i pokoju", co uzupełniałoby "wysiłki dyplomatyczne" w sprawie Syrii.

"Obecna sytuacja wymaga interwencji arabskiej w ramach Ligi Arabskiej, arabskiej formacji odpowiedzialnej za zachowanie pokoju i bezpieczeństwa, co towarzyszyłoby wysiłkom dyplomatycznym w celu przekonania Asada, by odszedł" - wyjaśnił.

Szef Ligi Arabskiej Nabil el-Arabi wezwał Radę Bezpieczeństwa ONZ do przyjęcia w trybie pilnym rezolucji żądającej przerwania ognia w Syrii. "Ta konferencja powinna umożliwić podjęcie praktycznych kroków i uczynić priorytet z rezolucji Rady Bezpieczeństwa" - oświadczył w Tunisie. Rezolucja była blokowana przez Rosję i Chiny, które dysponują prawem weta w Radzie Bezpieczeństwa. W obradach biorą udział przedstawiciele 60 państw i organizacji, w tym sekretarz stanu USA Hillary Clinton. Polskiej delegacji przewodniczy wiceminister spraw zagranicznych Jerzy Pomianowski.

>>>>>

Tak jest . To dobrze ze maja plan co robic . Najgorsza jest nieprzygotowana opozycja ale tutaj nie ma takiej grozby co cieszy !


12 zabitych w wyniku ostrzału artyleryjskiego miasta Hims

Co najmniej 12 osób zginęło, a około 100 zostało rannych w wyniku ostrzału artyleryjskiego dzielnicy Baba Amro w zbuntowanym mieście Hims, na zachodzie Syrii - poinformowali obrońcy praw człowieka. Wśród ofiar ataku sił rządowych mają być dzieci.

Dzielnica znajduje się pod kontrolą opozycji walczącej z reżimem Baszara el-Asada. Według świadków opozycyjna Wolna Armia Syryjska broni tej części miasta przed wojskiem. - Rano armia odpowiedziała ostrzałem z dział kalibru 130 mm - powiedział jeden z obrońców praw człowieka Nader al-Husejni. Ocenia się, że z Baba Amro uciekło 60 proc. ze 100 tysięcy mieszkańców dzielnicy. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że pod ostrzałem znalazły się też dwie inne dzielnice miasta, Chalidija i Karm el-Zejtun.

Właśnie na Hims, trzecim co do wielkości mieście kraju, koncentrują się w ostatnich dwóch tygodniach ataki sił rządowych. 3 lutego wojsko wierne Asadowi rozpoczęło ofensywę na miasto, w wyniku której zginęło kilkaset osób. Źródła w opozycji twierdzą, że czołgi znajdują się już w sąsiadującej z Baba Amro dzielnicy Inszaat.

Mija blisko rok, od kiedy w Syrii rozpoczęły się demonstracje przeciwko reżimowi prezydenta Asada. Początkowo pokojowe wystąpienia, brutalnie tłumione przez władze, przerodziły się w opór zbrojny. Przeciwko Asadowi zwrócili się zbuiegowie z armii, którzy utworzyli Wolną Armię Syryjską, walczącą z siłami rządowymi.

Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął już około 7 tys. ofiar. Odpowiedzialność za rozlew krwi większość światowej opinii publicznej przypisuje głównie władzom w Damaszku. Ostatni styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest zweryfikować nadchodzące doniesienia o zabitych. Władze syryjskie twierdzą z kolei, że "terroryści" chcą podzielić kraj. Rząd twierdzi, iż zbuntowana ludność i wspierający ją żołnierze są świetnie uzbrojeni i posiadają m.in. broń izraelską.

>>>>

I znow bilans zbrodni rosnie !!! Poza tym okazalo sie ze jest 73 tys uchodzcow w Jordanii a nie 2 tys !!!

Daje to :
Zabitych:
5538 cyw
2395 wojskowych
271872 ofiar ogolem !!!

Staytystyka skoczyla gwaltownie bo okazalo sie ze przybylo 70 tys !!!! Dodatkowych uchodzcow do Jordanii !!!


SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:33, 25 Lut 2012    Temat postu:

Szwecja zawiesza deportacje Syryjczyków

Szwedzkie służby imigracyjne poinformowały, że czasowo wstrzymują deportacje Syryjczyków w związku z - jak to ujęto - "pogarszaniem się sytuacji bezpieczeństwa" w Syrii.

Jak podano w poniedziałek w Sztokholmie, przemoc w Syrii wzrosła od grudnia i dlatego Szwecja nie będzie odmawiać wjazdu na swoje terytorium obywatelom Syrii, ani nie będzie ich deportować. Według władz szwedzkich, konflikt w Syrii coraz bardziej się "militaryzuje", a liczba ofiar śmiertelnych wśród ludności cywilnej, nawet tej niezaangażowanej bezpośrednio w antyreżimowe protesty, rośnie.

Syryjskie siły rządowe kontynuowały w poniedziałek rozpoczętą w sobotę ofensywę na przedmieściach Damaszku, przejmując kontrolę nad terenami opanowanymi uprzednio przez opozycję. Zginęło ponad 40 osób, w większości cywilów. Rewolta przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada, krwawo tłumiona przez siły rządowe, wybuchła w marcu 2011 roku. Według ONZ od czasu rozpoczęcia akcji protestacyjnych, zainspirowanych arabską wiosną, zginęło w Syrii ponad 5,4 tys. ludzi.

>>>>

No trudno aby ich odsylali ,,do kraju'' ...



Wojsko otworzyło ogień do studentów

Syryjskie wojsko otworzyło ogień do studentów protestujących w mieście Aleppo. To jedyne spośród większych syryjskich miast, w którym do tej pory nie dochodziło do protestów przeciwko prezydentowi Baszarowi al-Asadowi. Z kolei miasto Homs kolejny dzień jest bombardowane przez siły wierne reżimowi.

Według miejscowych aktywistów, w proteście na uniwersytecie w Aleppo brało udział 2,5 tysiąca osób. Nie ma informacji o ofiarach. Aleppo i stolica kraju Damaszek były jak dotąd jedynymi syryjskimi miastami, przez które nie przetaczały się antyprezydenckie demonstracje. Kilka dni temu w Damaszku doszło jednak do pierwszych manifestacji i starć.

Tymczasem syryjskie wojsko wzmogło bombardowanie miasta Hims. Miejscowe organizacje praw człowieka twierdzą, że w ostrzale zginęło co najmniej 31 osób. Mieszkańcy alarmują, że w mieście kończy się żywność i woda. Międzynarodowy Czerwony Krzyż ponownie zaapelował o dwugodzinne zawieszenie broni, aby można było dostarczyć pomoc humanitarną dla najbardziej potrzebujących.

Społeczność międzynarodowa po raz kolejny będzie próbowała doprowadzić do powstrzymania przemocy w Syrii. W piątek w Tunezji organizowane jest spotkanie tzw. Grupy Przyjaciół Syrii. - Weźmie w nim udział duża grupa państw. Celem spotkania jest wywarcie presji na syryjskie władze. Mamy też sygnały, że Chiny i Rosja mogą chcieć zmienić zdanie w tej kwestii - poinformował przewodniczący organizującej spotkanie Ligi Arabskiej Nabil el-Araby.

Organizacje praw człowieka szacują, że od początku konfliktu w Syrii zginęło co najmniej 7 tysięcy osób.

>>>>

Tak jak upadl mit o tym ze w Damaszku nie ma protestow tak i upada mit popierajacego Asada Aleppo !!! Juz caly kraj go nie chce ! Po takich zbrodniach nic dziwnego ...

Ofiar jest :
Zabitych :
5584 cywilow
2420 wojskowych
Czyli ponad 8 tysiecy ofiar !!!
274284 ofiar ogolem !!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .





12-letnia Talha Dalal umarła od ran głowy :


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91871
Przeczytał: 118 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:27, 26 Lut 2012    Temat postu:

Konferencja "Przyjaciół Syrii"

Zebrani zaapelowali do Syrii o "natychmiastowe zaprzestanie wszelkiej przemocy" w celu umożliwienia dostępu do pomocy humanitarnej. Zobowiązali się też do podjęcia działań na rzecz wzmocnienia sankcji wobec reżimu, w tym bojkotu syryjskiej ropy naftowej, zakazu podróży i sankcji finansowych dla prezydenta Baszara el-Asada i jego otoczenia.

Delegacje państw zachodnich i arabskich, które spotkały się w piątek w Tunisie na konferencji "Przyjaciół Syrii" zaapelowały o jak najszybsze zaprzestanie przemocy w celu umożliwienia dostępu do pomocy humanitarnej i o nałożenie nowych sankcji na Syrię. Jak napisano w dokumencie z konferencji, grupa "przyjmuje do wiadomości wniosek Ligi Arabskiej w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w sprawie utworzenia wspólnej formacji arabskiej i ONZ-owskiej, a także zobowiązuje się do omówienia warunków rozmieszczenia takich sił".

Amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton zapewniła w sobotę, że spotkanie "Przyjaciół Syrii" było "całkowicie satysfakcjonujące".

Natomiast Chiny - które razem z Rosją zbojkotowały spotkanie - wyraziły zadowolenie, że przyczyniło się ono do "odrzucenia wszelkiej zagranicznej interwencji".

- Większość krajów arabskich zaczęła rozumieć, że Stany Zjednoczone i Europa ukrywają za uśmiechem sztylet - wydają się działać z przyczyn humanitarnych, a w rzeczywistości mają ukryte hegemoniczne ambicje - podała chińska agencja Xinhua.

Rozczarowanie wynikami spotkania wyraził szef zrzeszającej opozycję Narodowej Rady Syryjskiej (NRS) Burhan Ghaljun.
Zdaniem niektórych działaczy syryjskich konferencja w Tunisie poniosła fiasko - świat zostawił Syryjczyków samym sobie. - (Światowi przywódcy) dają szansę temu człowiekowi, który nas zabija i już zabił tysiące ludzi - powiedział aktywista z Baba Amro, Nadir Hussejni.

Następne spotkanie "Przyjaciół Syrii" odbędzie się za trzy tygodnie w Stambule. Rozpoczęte w marcu 2011 roku na fali arabskiej wiosny antyrządowe demonstracje w Syrii z czasem przerodziły się w opór zbrojny. Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął ok. 7 tys. ofiar.

>>>

Tak malo efektywne spotkanie . Trzeba przestac sie cackac z Moskwa i Pekinem !!!

Czerwony Krzyż stara się ewakuować rannych z Hims.

Czerwony Krzyż dzień po apelu "Przyjaciół Syrii" o zaprzestanie przemocy, starał się ewakuować z oblężonego od trzech tygodni i bombardowanego Hims rannych, w tym zachodnich dziennikarzy.

Do południa w sobotę w bombardowanej dzielnicy zachodniosyryjskiego miasta Hims, Baba Amro i w mieście Aleppo na północy zginęło co najmniej 18 osób, według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka.

W sobotę przedstawiciele Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (MKCK), dyplomaci i syryjscy opozycjoniści wznowili z syryjskim reżimem negocjacje w celu umożliwienia ewakuacji rannych i zabitych z Hims, i wstrzymania na ten czas ognia.

W piątek syryjski Czerwony Półksiężyc i MKCK ewakuowały siedmioro rannych oraz 20 kobiet i chorych dzieci do szpitala w Al-Amin, dwa kilometry od zbuntowanej dzielnicy Baba Amro, bombardowanej od trzech tygodni przez siły wierne prezydentowi Baszarowi-Asadowi.

W Aleppo, drugim co do wielkości mieście kraju, policja otworzyła w sobotę ogień do uczestników manifestacji, w której brało udział około 4 tys. ludzi. Od salw policji i wojska zginęło tam co najmniej trzech demonstrantów.

W piątek w Syrii zginęły według obrońców praw człowieka co najmniej 103 osoby, głównie cywile, z czego 22 w Hims.

W ciągu 11 miesięcy rewolty przeciwko reżimowi prezydenta Asada w represjach zginęło co najmniej 7600 ludzi.

>>>>

A wiec dramat . Tymczasem groteskowe ,,referendum :

Trwa referendum - spadł grad bomb, nie żyją 22 osoby.

W Syrii od wczesnych godzin rannych trwa referendum ws. nowej konstytucji. Organizacje obrony praw człowieka donoszą, że w całym kraju dochodzi do starć sił rządowych z partyzantami. Bombardowane jest miasto Hims, matecznik antyprezydenckiej rebelii. Nie żyją już co najmniej 22 osoby, w tym 12 cywilów.

- Dziewięciu cywilów zostało zabitych w wyniku ostrzału moździerzowego w dzielnicy Hamidija i Bustane al-Diwan, a czterech żołnierzy zginęło w walkach z dezerterami w dzielnicy Hamidija w mieście Hims na zachodzie Syrii - podało Syryjskie Obserwatorium Praw człowieka z siedzibą w Londynie.

Hims, będące matecznikiem rebelii przeciwko rządom prezydenta Baszara el-Asada, od trzech tygodni jest pod ciągłym ostrzałem sił rządowych.

Co najmniej dwóch cywilów zostało zabitych przez siły syryjskie w prowincji (muhafazie) Dara na południu kraju.

W mieście Dara wcześnie rano doszło do starć między regularnymi siłami rządowymi, które używały ciężkiej artylerii, a dezerterami. Według Syryjskiego Obserwatorium, trzech członków rządowych sił bezpieczeństwa zginęło w wyniku ostrzelania ich pojazdu.

Z kolei w mieście Dael w muhafazie Dara zginęło dwóch żołnierzy, a w Nawie - śmierć poniósł agent sił bezpieczeństwa, a czterech innych zostało rannych wskutek ostrzelania przez rebeliantów ich samochodu.

Jeden mężczyzna zginął w Maarrat an-Numan w muhafazie Idlib na północnym zachodzie Syrii.

Jak podaje Obserwatorium i lokalne komitety koordynacyjne do walki z reżimem Asada, do aktów przemocy dochodzi w wielu regionach kraju.

Nieustannie bombardowane jest miasto Hims - ośrodek protestów przeciwko autorytarnym rządom Asada; syryjskie siły bezpieczeństwa przeprowadzają operacje w wielu innych miastach w celu zdławienia rewolty - pisze agencja AFP.

Referendum, zarządzone przez prezydenta Baszara el-Asada, jest kontestowane przez opozycję, która wzywa do bojkotu głosowania.

W liczącym ponad 22 mln ludzi kraju do głosowania uprawnionych jest ponad 14 mln obywateli w wieku powyżej 18 lat.

Asad zapowiedział, że reforma konstytucyjna ma polegać na rezygnacji partii BAAS z jej pozycji praktycznie jedynej dotychczas partii rządzącej, utworzeniu rządu koalicyjnego, w skład którego weszliby "przedstawiciele wszystkich sił" oraz na przeprowadzeniu do lata br. wyborów parlamentarnych. Silna pozycja prezydenta ma być utrzymana.

Według bilansu Syryjskiego Obserwatorium, tylko w sobotę blisko 100 osób, w tym 72 cywilów i 23 syryjskich żołnierzy, zginęło w starciach regularnych sił rządowych z rebeliantami.

Walki i represje wobec ludności cywilnej od początku rewolty w Syrii pochłonęły już ponad 7600 ofiar śmiertelnych.

>>>>

Ludzie gina . Spadaja bomby . Kryja sie w piwnicach a tu ,,referendum'' . Ponury wampiryczny spektakl ...

I mozemy porownac bilans zbrodni :

Sy­ryj­skie Ob­ser­wa­to­rium Praw Czło­wie­ka po­in­for­mo­wa­ło dziś, że od wy­bu­chu an­ty­re­żi­mo­wej re­wol­ty w marcu 2011 roku zgi­nę­ło w Syrii ponad 7,6 tys. ludzi. Wśród nich jest około 5540 cy­wi­lów, pra­wie 1700 żoł­nie­rzy i człon­ków służb bez­pie­czeń­stwa i bli­sko 400 zbiegów - spre­cy­zo­wał szef Ob­ser­wa­to­rium, Rami Abdel Rah­man.

Zabitych:
5538 cyw
2395 wojskowych
271872 ofiar ogolem !!!

>>>>

Zwracam uwage ze mi wychodzi 5538 a im ,,okolo'' 5540 czyli to samo .
Roznica jest w ilosci wojskowych im 2100 mi 2400 okolo .
Wydaje mi sie ze oni za malo wojskowych licza ...
Ostatni bilans mowil o 3601 cywilow i 1342 wojskowych ...
Zatem przybylo 1940 cywilow i 760 wojskowych wspolczynnik 1 na 2,55
Tymczasem komunikaty mowia zawsze o duzo wyzszej liczbie wojskowych ...
Np na 230 zabitych do 150 cywilow i 80 wojskowych wspolczynnik 1,875
A ostatni komuniakt 22 zabitych w tym 12 cywilow . Czyli stosunek 12 do 10 ...
Prawie rowno . Zatem trzeba wyjasnic roznice bo w komunikatach ginie duzo wiecej wojskowych niz w tych podsumowaniach .
Jest to bilans na 20 luty ( włącznie ) .
Od tego czasu zginelo juz KILKUSET !!!!

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20 ... 127, 128, 129  Następny
Strona 19 z 129

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy