Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Syria na drodze do wolności !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 34, 35, 36 ... 254, 255, 256  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90212
Przeczytał: 181 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:41, 19 Sty 2012    Temat postu:

Tymczasem, jak zauważa AFP, Rada Bezpieczeństwa ONZ nie zdołała porozumieć się co do rosyjskiego projektu rezolucji w sprawie Syrii. Dyskusje między 15 niestałymi członkami tego gremium trwały we wtorek ponad cztery godziny, nie prowadząc do porozumienia - wynika z informacji dyplomatów w Nowym Jorku, na których powołuje się AFP.

W swoim projekcie Rosja m.in. domaga się potępienia także aktów przemocy dokonywanych przez przeciwników reżimu Baszara el-Asada. Tego z kolei nie akceptują państwa zachodnie.

Moskwa, będąc tradycyjnym sojusznikiem Damaszku, nie poprze "żadnej sankcji" - powtórzył szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Zapowiedział, że jego kraj, który dysponuje prawem weta w RB ONZ, zablokuje wszelkie inicjatywy zezwalające na interwencję militarną w Syrii.

Emir Kataru szejk Hamad ibn Chalifa as-Sani opowiedział się w sobotę za wysłaniem arabskich wojsk do Syrii "w celu zakończenia rzezi" w tym kraju, który od miesięcy jest wstrząsany ludową rewoltą.

Według przedstawiciela Ligi Arabskiej, organizacja ta mogłaby zastanowić się nad ewentualnym wysłaniem wojsk do Syrii podczas zaplanowanego na najbliższy weekend spotkania w Kairze.

Szef rosyjskiego MSZ przestrzegł w środę w Moskwie przed interpretowaniem ewentualnej rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Syrii jako przyzwolenia na użycie siły.

Minister Ławrow oznajmił, że Moskwa opowiada się "za politycznym uregulowaniem". - Uważamy za konieczne powstrzymanie wszelkiej przemocy w Syrii, bez względu na jej źródło, i natychmiastowe podjęcie wewnętrznego dialogu - powiedział Ławrow na konferencji prasowej, na której przedstawił bilans polityki zagranicznej Rosji w roku 2011.

Przemoc w Syrii trwa mimo obecności w tym kraju od 26 grudnia kilkudziesięciu obserwatorów Ligi Arabskiej. Według ONZ w tłumieniu protestów przez siły bezpieczeństwa od marca 2011 r. śmierć poniosło co najmniej 5400 ludzi. Władze twierdzą natomiast, że ponad tysiąc osób zginęło z rąk "grup terrorystycznych".

>>>>

Znowu sowieckie bydlaki blokuja i znowu przez nich gina ludzie . Ale i ich koniec juz jest bliski ! Wszak mamy rok 2012 :O)))

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Czw 20:41, 19 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90212
Przeczytał: 181 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:08, 20 Sty 2012    Temat postu:

Agencja dpa: Rosja ochrania syryjski reżim

Mimo presji międzynarodowej, Moskwa wspiera reżim syryjski; udzielając Damaszkowi wsparcia dyplomatycznego i dostarczając Syrii broń, Rosja realizuje własne cele gospodarcze i strategiczne - pisze w depeszy z Moskwy agencja dpa.

Nie zważając na konflikt w Syrii, Rosja podkreśla, że wypełni swe zobowiązania, wynikające z kontraktów zbrojeniowych z Damaszkiem - odnotowuje dpa. Wyraża opinię, że Moskwa obawia się, iż upadek prezydenta Syrii Baszara el-Asada spowodowałby "niekontrolowaną reakcję łańcuchową na Bliskim Wschodzie". Agencja dodaje, że po upadku libijskiego dyktatora Muammara Kadafiego reżim Baszara jest - zdaniem wielu obserwatorów - ważnym sojusznikiem Rosji w regionie. A w syryjskim porcie Tartus Rosja ma swą jedyną bazę wojskową nad Morzem Śródziemnym. Ostatnio zawinął tam na dwa dni rosyjski lotniskowiec "Admirał Kuzniecow". Moskwa twierdziła wprawdzie, że chodziło tylko o zaopatrzenie, ale syryjskie państwowe media mówiły o "wizycie solidarności"

Rosja zawsze potępiała wprawdzie przemoc w Syrii, ale odpowiedzialnością obciążała także tamtejszą opozycję - przypomina dpa. Według ONZ, od początku konfliktu w Syrii zginęło ponad pięć tysięcy cywilów. Rosja zdecydowanie sprzeciwia sie jednak napiętnowaniu Asada jako jedynego odpowiedzialnego za te brutalne akty przemocy. Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow nazwał nawet dezerterów z armii syryjskiej ekstremistami i zarzucił im strategię eskalacji konfliktu, mającą sprowokować interwencję międzynarodową - odnotowuje dpa.

Moskwa chce za wszelką cenę zapobiec interwenci międzynarodowej w Syrii, np. pod dowództwem NATO. Rosjanie ostrzegają przy każdej okazji, że "scenariusz libijski", który Rosja umożliwiła, wstrzymując się od weta w Radzie Bezpieczeństwa ONZ - nie może się powtórzyć. Obserwatorzy są zdania, że Moskwa obawia się utraty kolejnego bliskiego partnera.

Upadek libijskiego despoty kosztował Rosobroneksport, rosyjską państwową firmę handlująca bronią, około czterech miliardów euro - pisze dpa. Szef Rosobroneksportu Anatolij Isajkin podkreśla, że w przypadku Syrii nie ma embarga na broń, więc jest obowiązany realizować wszystkie kontrakty z Damaszkiem. Mimo protestów Izraela i USA Rosja dostarcza więc Syrii m.in. rakietowe pociski manewrujące Jachont.

"Nie ma już zbyt wielu państw, w których Rosja miałaby swoją szczególną niszę polityczną. Syria jest takim krajem" - mówi rosyjski politolog Aleksiej Małaszenko. Dodaje, że w świecie arabskim oprócz Syrii Rosjanom pozostała już tylko Algieria jako bliski partner.

Małaszenko uważa również, że Moskwa obawia się, iż po upadku Asada kontrolę w Syrii mogą przejąć islamscy fanatycy.

Rosja ochrania więc nadal Asada, np. w przypadku sporu o sankcje ONZ, uniemożliwiając wspólnie z Chinami ostrzejsze potępnienie syryjskiego reżimu przez Radę Bezpieczeństwa. We własnym projekcie rezolucji Rady Moskwa domaga się potępienia także aktów przemocy, dokonywanych przez przeciwników reżimu Asada. Tego z kolei nie akceptuje Zachód - pisze dpa.

>>>>

No to sa plugawe moskiewskie kanalie . Ale ich juz poznalismy . Zadna rewelacja . A zreszta oni juz dobiegaja do konca rezimu jest rok 2012 ... To cieszy ...

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




[img]http://i3.ytimg.com/vi/cokzxYEwKDg/0.jpg [/img]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90212
Przeczytał: 181 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:39, 20 Sty 2012    Temat postu:

"My tu gadamy, a tam dokonuje się nowych zbrodni"

Misja Ligi Arabskiej, która 26 grudnia rozpoczęła monitorowanie sytuacji w Syrii, objętej rebelią przeciwko dyktatorskim rządom Baszara el-Asada, w piątek przedstawi w Kairze raport ze swej działalności. W czwartek od kul policji i wojska zginęło co najmniej 18 cywilów. Liczbę śmiertelnych ofiar represji ocenia się na 5400.

Jak podaje AFP, żołnierze, którzy odmówili strzelania do cywilnej ludności i przeszli na stronę powstania antyrządowego, zabili w Hamie, która jest głównym jego ośrodkiem, generała rządowego wywiadu wojskowego. Poinformował o tym miejscowy komitet koordynacyjny powstańców.

Wiadomość potwierdziła rządowa agencja prasowa Sana, podając, że generała i dwóch członków sił bezpieczeństwa zabiła "grupa terrorystów".

Przebieg misji arabskich obserwatorów w Syrii spotyka się wśród opozycji z krytyczną oceną. Głównie dlatego, że ich kontakty z opozycją były bardzo ograniczone i sporadyczne. Wojsko udaremniało je dość skutecznie. Ponadto obecność członków misji prawie nie wpłynęła na złagodzenie represji rządowych. Jednym z niewielu warunków Ligi Arabskiej, które spełnił rząd syryjski, było wycofanie czołgów ze zbuntowanych miast.

Szef francuskiej dyplomacji Alain Juppe na wspólnej ze swym australijskim odpowiednikiem Kevinem Ruddem konferencji prasowej w Paryżu zażądał w czwartek, aby raport, który złoży w Kairze misja obserwatorów, został przekazany przez Ligę Arabską Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

Australijski minister spraw zagranicznych zażądał na tej konferencji postawienia prezydenta Syrii przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym. - Podczas gdy my tu gadamy, tam (w Syrii) dokonuje się wciąż nowych zbrodni - powiedział Rudd.

Zastosowane we wrześniu embargo na syryjską ropę naftową kosztowało dotąd ten kraj ponad 2 miliardy dolarów - przyznał w czwartek rząd Syrii.

Według ministra ds. ropy naftowej i bogactw naturalnych Sufiane Alao, który wypowiadał się na konferencji prasowej w Damaszku, Syria traci wskutek embarga ponad 15 milionów dolarów dziennie. Funt syryjski stracił od marca, to jest od początku rebelii przeciwko rządowi Baszara el-Asada, 51% swej wartości.

Europa i Stany Zjednoczone pierwsze sankcje wobec władz syryjskich zastosowały już prawie 10 miesięcy temu, w kwietniu 2011 r., na początku krwawo tłumionych masowych demonstracji antyrządowych. Sankcje te dotyczyły bezpośrednio prezydenta Syrii i jego dygnitarzy.

>>>>>

No wlasnie . Po co gadac . Nie da sie ominac Pekinu i Moskwy ? Czy trzeba mec pozwolenie ONZ gdy trzeba dzialac ? Liczy sie MORALNOSC nie procedury zreszta stalinowskie ...

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pią 20:40, 20 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90212
Przeczytał: 181 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:18, 21 Sty 2012    Temat postu:

Syria: w Zabadani odparto atak wojsk rządowych

12 tys. mieszkańców miasta Zabadani, leżącego w górach 27 km od Damaszku, świętowało dzisiaj odparcie wojsk rządowych, które po 6 dniach zaciętych walk wycofały się w stronę stolicy. W całej Syrii zginęło tego dnia 8 uczestników demonstracji antyrządowych.

Siły rządowe użyły w walkach o miasto artylerii i samochodów pancernych; obrońców wspierał oddział utworzony przez dezerterów z armii rządowej. Dzisiaj siły opozycyjne miały całkowitą kontrolę nad Zabadani i górską drogą prowadzącą do miasta.

Opozycja syryjska zdobywała już miasta lub poszczególne ich dzielnice, lecz dotąd wojska rządowe i siły bezpieczeństwa zawsze odbijały je z powrotem. Jako niecodzienne wydarzenie agencja AP odnotowuje, że armia prezydenta Baszara el-Asada tak długo nie jest w stanie odzyskać kontroli nad sporym miastem leżącym tak blisko stolicy.

Drugą "strefą wolności" była ponownie dzisiaj część dużego przedmieścia Damaszku, Dumy. Na placu Wielkiego Meczetu i wokół niego demonstrowało tam po dzisiejszych modłach dwadzieścia tysięcy ludzi.

Demonstranci domagali się uwolnienia tysięcy aresztowanych, których władze przetrzymują w więzieniach.

Prezydent Asad obiecał w ubiegłą niedzielę zastosowanie amnestii wobec - jak mówił - sprawców "przestępstw" dokonanych w ciągu 10 miesięcy rozruchów antyrządowych. Według opozycyjnego

Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka, które monitoruje przebieg represji wobec opozycji, w tym tygodniu władze uwolniły około 4 000 osób.

Dyrektor Obserwatorium Rami Abdel Rahman ogłosił dzisiaj, że w więzieniach i aresztach przebywa nadal 20 000 uczestników ruchu opozycyjnego, nie licząc żołnierzy uwięzionych za dezercję. Według ONZ w wyniku tłumienia protestów przez siły bezpieczeństwa od marca 2011 r. śmierć poniosło co najmniej 5400 ludzi.

>>>>>

Chwala bohaterom ! Odparli atak rezimu ! Brawo ! Widzimy ze sily opozycji rosna - rezimu slabna . Juz coraz trudniej mordowac bezbronnych cywilow . To cieszy !

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90212
Przeczytał: 181 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:16, 22 Sty 2012    Temat postu:

Szef syryjskiej opozycji: raport misji Ligi Arabskiej nie będzie obiektywny

Szef najważniejszego syryjskiego ugrupowania opozycyjnego Burhan Ghaljun powiedział, że misja obserwatorów Ligi Arabskiej nie jest w stanie przedstawić obiektywnego raportu na temat wydarzeń w Syrii, której reżim brutalnie broni swej władzy.

- Przesłałem sekretarzowi generalnemu Ligi Arabskiej stanowisko Narodowej Rady Syryjskiej (NRS), stwierdzające, że warunki, w których misję utworzono, środki, jakimi rozporządza i okoliczności w jakich działa, nie pozwalają jej na przedstawienie obiektywnego raportu, odzwierciedlającego rzeczywistą sytuację w Syrii - powiedział dziennikarzom w Kairze Ghaljun. Szef NRS przybył do stolicy Egiptu, aby wywrzeć wpływ na Ligę, której obserwatorzy 26 grudnia rozpoczęli monitorowanie sytuacji w Syrii i w Kairze mają przedstawić raport ze swej działalności.

Według przedstawiciela Ligi odpowiedzialnego za misję w Syrii Alego Dżarusza, "wszystko wskazuje na to, że misja (...) zostanie przedłużona jeszcze o miesiąc, ponieważ okazało się, że jeden miesiąc nie wystarczył, bo został poświęcony w części na przygotowania logistyczne".

Z kolei rzeczniczka NRS Bassma Kodmani powiedziała, że Rada popiera przekazanie sprawy przemocy w Syrii do Rady Bezpieczeństwa ONZ. - Jeśli Liga Arabska sama zdecyduje o przekazaniu sprawy do Rady Bezpieczeństwa, szanse na sukces tej strategii będą większe i przeciwnicy (rezolucji RB ONZ w tej kwestii), tacy jak Rosja, nie będą mogli zignorować arabskiego żądania - dodała.

W piątek na ulice syryjskich miast wyległy tysiące manifestujących, domagając się przekazania sprawy przemocy stosowanej przez reżim prezydenta Baszara el-Asada do Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Obserwatorzy arabscy pojechali do Syrii w ramach porozumienia z Damaszkiem, wynegocjowanym przez Ligę Arabską i mówiącym o zaprzestaniu represji, wycofaniu wojska z miast i dopuszczeniu do Syrii zagranicznych mediów. W trwających od marca 2011 roku represjach wobec zwolenników opozycji zginęło w Syrii, według ONZ, ponad 5 tys. ludzi.

>>>>>

Na szczescie nie czekamy na raport LA jak na wybawienie . Dobrze wiemy co tam sie wyprawia !

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90212
Przeczytał: 181 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:59, 22 Sty 2012    Temat postu:

Zacięte walki na przedmieściach Damaszku !!!!

Syryjscy rebelianci opanowali w sobotę kilka rejonów Doumy - jednego z przedmieść stolicy kraju Damaszku - poinformowały źródła opzycyjne. Według tych źródeł, toczą się tam ciężkie walki.

Syryjskie Obserwatorium ds. Praw Człowieka ogłosiło, że rebelianci walczą z armią w rejonie Doumy, która była jednym z ośrodków oporu przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada.

- Obecnie nikt nie może dostać się ani wydostać z Doumy. Po raz pierwszy rebelianci dokonali czegoś więcej niż tylko ataku i ucieczki - powiedział agencji Reutera jeden z aktywistów opozycji.

W sobotę wybuchły też zacięte walki w mieście Dżisr asz-Szugur, w pobliżu granicy z Turcją. Do starć doszło między syryjską armią a uciekinierami, którzy przyłączyli się do rebeliantów przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada.

>>>>>

Walki dotarly do Damaszku rzekomo popierajcego Asada . Tak samo jak Trypolis rzekomo Kadafiego . Owszem sa dzielnice rezimowe ale wiekszosc to zwykli ludzie a ci jak wszyscy maja dosc ...

Wolna Armia Syryjska rosnie w sile . Tak to wyglada ! Najpierw partyzanci robia zasadzki i znikaja . Pozniej opanowuja miejscowosci nastepnie obszary pozniej duze miasta a na koniec zdobywaja stolice . I tak tez to wyglada w Syrii . Co ciezy :O))) Niech tylko WAS nie dokonuje akcji na pokaz wktorych ginie duzo partyzantow . Ataki musza byc madre przemyslane i efektywne . Nie potrzeba efektow propagandowych bo sprawa Syrii jest nam dobrze znana i glosna ! Trzeba walczyc EFEKTYWNIE niekoniecznie efektownie !

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90212
Przeczytał: 181 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 0:29, 23 Sty 2012    Temat postu:

Misja obserwatorów Ligi Arabskiej przedłużona

Misja obserwatorów Ligi Arabskiej (LA) w Syrii została przedłużona o miesiąc - poinformowała LA. Decyzję o przedłużeniu misji i jej powiększeniu o nowych członków podjęli w Kairze ministrowie spraw zagranicznych krajów arabskich.

- Obserwatorzy misji zostaną przeszkoleni przez ONZ - powiedział jeden z przedstawicieli Ligi. Mandat misji LA w Syrii wygasł w czwartek. Syryjska opozycja skarżyła się, że obserwatorom nie udało się powstrzymać rozlewu krwi. W trwających od marca 2011 roku represjach wobec zwolenników opozycji zginęło w Syrii, według ONZ, ponad 5 tys. ludzi.

Obserwatorzy LA pojechali do Syrii pod koniec grudnia w ramach porozumienia z Damaszkiem, wynegocjowanym przez Ligę Arabską i mówiącym o zaprzestaniu represji, wycofaniu wojska z miast i dopuszczeniu do Syrii zagranicznych mediów.

W piątek na ulice syryjskich miast wyległy tysiące manifestujących, domagając się przekazania sprawy przemocy stosowanej przez reżim prezydenta Baszara el-Asada do Rady Bezpieczeństwa ONZ.

W sobotę syryjscy rebelianci opanowali na krótko część miasta Duma, położonego 14 km na północny wschód od Damaszku, po czym wycofali się do swoich kryjówek. Duma to jeden z ośrodków trwającej już 10 miesięcy rewolty przeciwko reżimowi Asada. Tego samego dnia wybuchły też zacięte walki w mieście Dżisr asz-Szugur, w pobliżu granicy z Turcją. Doszło do nich między syryjską armią a dezerterami, którzy przyłączyli się do rebeliantów walczących z reżimem.

>>>>>

No tak jeszcze sobie pochodza . Tymczasem ludzie beda ginac ... No ale rezim slabnie i to jest nadzieja ...

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90212
Przeczytał: 181 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:16, 23 Sty 2012    Temat postu:

Syria: Reżim odrzuca plan Ligi Arabskiej

Reżim odrzucił dzisiaj przedstawiony dzień wcześniej przez Ligę Arabską plan rozwiązania konfliktu w tym kraju przewidujący przekazanie władzy, uznając, że propozycja wpisuje się w "spisek przeciwko Syrii".

Reżim odrzuca decyzje rady ministrów (spraw zagranicznych) Ligi Arabskiej i uważa je za naruszenie suwerenności narodu i rażącą ingerencję w sprawy wewnętrzne - oświadczył anonimowy przedstawiciel władz w Damaszku, którego cytuje państwowa telewizja. Według tego źródła rada ministrów Ligi powinna "wypełnić swe zobowiązania i wstrzymać finansowanie terrorystów oraz nie dostarczać im broni". Władze w Damaszku twierdzą, że za niepokojami w tym kraju stoją "terroryści z zagranicy".

Szefowie dyplomacji Ligi Arabskiej przyjęli w niedzielę nowy plan rozwiązania konfliktu w Syrii przewidujący m.in. oddanie władzy przez prezydenta Baszara el-Asada wiceprezydentowi kraju. Według planu w ciągu dwóch miesięcy ma też powstać rząd jedności narodowej, który zostanie przedstawiony ONZ do aprobaty.

Wcześniej ogłoszono, że ministrowie przedłużą misję obserwatorów Ligi Arabskiej w Syrii o miesiąc, powiększając jej skład. Jednocześnie Arabia Saudyjska zapowiedziała wycofanie swoich obserwatorów, ponieważ nie udało się im zapobiec dalszemu rozlewowi krwi w Syrii. Od marca 2011 roku reżim Asada tłumi wystąpienia swych przeciwników. Według ONZ od momentu rozpoczęcia protestów, zainspirowanych arabską wiosną, zginęło ponad 5,4 tys. ludzi. Obserwatorzy Ligi Arabskiej pojechali do Syrii pod koniec grudnia ub. roku w ramach porozumienia z reżimem w Damaszku, mówiącego m.in. o zaprzestaniu represji, wycofaniu wojsk rządowych z miast i dopuszczeniu do Syrii zagranicznych mediów.

Syria: Tysiące ofiar powstania. Porażka obserwatorów?

ONZ twierdzi, że od marca 2011 roku w Syrii zginęło pięć tysięcy osób, z kolei rząd uważa, że wspierane z zagranicy bojówki zabiły dwa tysiące żołnierzy. Obserwatorzy Ligi Arabskiej, których zadaniem jest stwierdzić, czy arabski plan pokojowy został wdrożony, są krytykowani za nieumiejętność powstrzymania przemocy.

>>>>>

W sumie nic nowego . Ciagle ten ponury chocholi taniec . Ale szala przechyla sie powoli na strone protestujacych co cieszy :O))

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90212
Przeczytał: 181 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:29, 23 Sty 2012    Temat postu:

Liga Arabska ma nowy plan dla Syrii

Ministrowie krajów Ligi Arabskiej uzgodnili w Kairze nowy plan rozwiązania konfliktu w Syrii, przewidujący m.in. oddanie władzy przez prezydenta Baszara el-Asada wiceprezydentowi kraju. Liga poprosi Radę Bezpieczeństwa ONZ o zaakceptowanie planu.

Elementem planu jest również utworzenie w Syrii rządu jedności narodowej, jako wstęp do przedterminowych wyborów parlamentarnych i prezydenckich.

Zebrani w Kairze szefowie dyplomacji państw arabskich zaapelowali do władz Syrii i "wszystkich nurtów opozycji", by nie później niż w ciągu dwóch tygodni "zaangażowały się w poważny dialog pod egidą Ligi Arabskiej". Jego celem miałoby być utworzenie rządu jedności narodowej.

- Nowa inicjatywa arabska przyjęta przez szefów MSZ ma na celu odejście reżimu syryjskiego w sposób pokojowy - powiedział na konferencji prasowej po spotkaniu przedstawiciel Kataru szejk Hamad ibn Dżasim ibn Dżabr as-Sani. Wyraził on nadzieję, że rząd syryjski zaakceptuje tę inicjatywę.

As-Sani poinformował też, że Liga Arabska zwróci się do Rady Bezpieczeństwa ONZ i poprosi ją o aprobatę dla planu. Ma to - jak wskazał szef ligi Nabil el-Arabi - "zwiększyć wagę" tej inicjatywy.

Wcześniej ogłoszono, że ministrowie przedłużą misję obserwatorów Ligi Arabskiej w Syrii o miesiąc, powiększając jej skład. Jednocześnie Arabia Saudyjska zapowiedziała wycofanie swoich obserwatorów, ponieważ nie udało się im zapobiec dalszemu rozlewowi krwi w Syrii.

Od marca 2011 roku reżim syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada tłumi wystąpienia swych przeciwników. Według ONZ od momentu rozpoczęcia protestów, zainspirowanych arabską wiosną, zginęło ponad 5,4 tys. ludzi. Obserwatorzy Ligi Arabskiej pojechali do Syrii pod koniec grudnia w ramach porozumienia z reżimem w Damaszku, mówiącego m.in. o zaprzestaniu represji, wycofaniu wojsk rządowych z miast i dopuszczeniu do Syrii zagranicznych mediów.

Mandat misji Ligi Arabskiej wygasł jednak w czwartek. Jej misję jako nieskuteczną krytykuje zwłaszcza syryjska opozycja.

>>>>

Taki byl ten plan odrzucony przez rezim !

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Pon 20:29, 23 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90212
Przeczytał: 181 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:18, 24 Sty 2012    Temat postu:

GCC wycofuje swoich obserwatorów z misji w Syrii

Rada Współpracy Zatoki Perskiej (GCC) poinformowała dzisiaj, że zdecydowała o wycofaniu swoich obserwatorów wchodzących w skład misji Ligi Arabskiej w Syrii. Wcześniej uczyniła to Arabia Saudyjska, która jest członkiem GCC.

W wydanym komunikacie napisano, że kraje członkowskie Rady Współpracy Zatoki Perskiej postanowiły pójść w ślady saudyjskiego królestwa i wycofać swoich obserwatorów; organizacja oskarżyła władze w Damaszku o niewdrażanie planu rozwiązania kryzysu w kraju, ogarniętym od 10 miesięcy antyreżimowymi demonstracjami. GCC "jest przeświadczona, że rozlew krwi i zabójstwa niewinnych ludzi będą trwały, a syryjski reżim nie będzie przestrzegał rezolucji Ligi Arabskiej" - uzasadniono w komunikacie.

W skład GCC wchodzą, poza Arabią Saudyjską: Bahrajn, Katar, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Kraje członkowskie zaapelowały także do Rady Bezpieczeństwa ONZ o podjęcie "wszelkich niezbędnych środków, aby wywrzeć presję na Syrię i poprawić realizację arabskiego planu pokojowego". Plan ten przewiduje m.in. przekazanie przez prezydenta Baszara el-Asada władzy wiceprezydentowi.

W weekend ogłoszono, że Liga Arabska o miesiąc przedłuży swą misję obserwacyjną w Syrii.

Jednocześnie Arabia Saudyjska zapowiedziała wycofanie swoich obserwatorów; misja budzi kontrowersje, ponieważ obserwatorom nie udało się zapobiec rozlewowi krwi w Syrii. Od marca 2011 roku reżim Asada tłumi wystąpienia swych przeciwników. Według ONZ od momentu rozpoczęcia protestów, zainspirowanych arabską wiosną, zginęło ponad 5,4 tys. ludzi. Obserwatorzy Ligi Arabskiej pojechali do Syrii pod koniec grudnia ub. roku w ramach porozumienia z reżimem w Damaszku, mówiącego m.in. o zaprzestaniu represji, wycofaniu wojsk rządowych z miast i dopuszczeniu do Syrii zagranicznych mediów.

>>>>

No tak . Ta zabawa w ,,kotka i myszke'' kosztowala juz zbyt wiele ofiar ...

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90212
Przeczytał: 181 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:45, 24 Sty 2012    Temat postu:

"Sytuacja w Syrii to impas"

Sy­tu­acja w Syrii to impas - taką opi­nię wy­ra­ził w po­nie­dzia­łek prze­wod­ni­czą­cy ko­mi­sji spraw za­gra­nicz­nych Rady Fe­de­ra­cji (wyż­szej izby par­la­men­tu Rosji) Mi­cha­ił Mar­gie­łow, który jest też przed­sta­wi­cie­lem pre­zy­den­ta ds. Bli­skie­go Wscho­du i Afry­ki Pół­noc­nej.

Agen­cja Reu­ters pisze, że Mar­gie­łow po­wie­dział, iż Mo­skwa nie­wie­le wię­cej może zro­bić dla Syrii, co może ozna­czać zmia­nę sta­no­wi­ska Rosji wobec trwa­ją­ce­go od 10 mie­się­cy w Syrii roz­le­wu krwi. Reu­ters przy­po­mi­na, że Rosja jest jed­nym z nie­wie­lu so­jusz­ni­ków, jacy zo­sta­li Da­masz­ko­wi, pisze też, że Mar­gie­łow jest spe­cjal­nym afry­kań­skim wy­słan­ni­kiem pre­zy­den­ta Dmi­tri­ja Mie­dwie­die­wa, lecz za­an­ga­żo­wa­nym także w dy­plo­ma­cję w związ­ku z Syrią.

Zda­niem cy­to­wa­ne­go przez agen­cję Reu­ters Mar­gie­ło­wa, ro­syj­skie weto wobec re­zo­lu­cji Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ było ostat­nim in­stru­men­tem po­zwa­la­ją­cym utrzy­mać pre­zy­den­to­wi Ba­sza­ro­wi el-Asa­do­wi sta­tus quo. "To weto wy­czer­pa­ło ar­se­nał ta­kich środ­ków" - po­wie­dział se­na­tor.

Zda­niem Mar­gie­ło­wa, Liga Państw Arab­skich nie od­stą­pi od swego no­we­go planu, który za­kła­da, że na­stęp­ca Asada po­wi­nien w ciągu dwóch mie­się­cy sfor­mo­wać rząd jed­no­ści na­ro­do­wej. "Jed­nak wła­dze Syrii, które nie pod­ję­ły przez cały czas, gdy lała się krew, żad­nych po­waż­nych re­form, od­rzu­ci­ły tę ini­cja­ty­wę, uznaw­szy, że jest ona cio­sem w su­we­ren­ność kraju i in­ge­ren­cją w jego spra­wy we­wnętrz­ne" - oświad­czył Mar­gie­łow.

>>>>

Oczywiscie nie ma zadnego ,,impasu'' tylko sytuacja rozwija sie rezim slabnie a jak oni ,,zmieniaja'' stanowisko swiadczy to :

Rosja sprzeda Syrii 36 myśliwców

Rosja pod­pi­sa­ła z Syrią kon­trakt na sprze­daż 36 ro­syj­skich sa­mo­lo­tów szkol­no-tre­nin­go­wych Jak-130. Umowa opie­wa na 550 mln do­la­rów - po­in­for­mo­wał ro­syj­ski dzien­nik "Kom­mier­sant".

Umowa wej­dzie w życie, gdy Syria wpła­ci za­licz­kę - do­da­je ga­ze­ta, która cy­tu­je źró­dło bli­skie ro­syj­skiej fir­mie zbro­je­nio­wej Ro­so­bo­ro­nek­sport. Ro­so­bo­ro­nek­sport od­ma­wia ko­men­ta­rza w tej spra­wie. Jeśli in­for­ma­cje na temat kon­trak­tu się po­twier­dzą, ozna­cza­ło­by to, że Rosja otwar­cie sprze­ci­wia się mię­dzy­na­ro­do­wym wy­sił­kom, ma­ją­cym na celu wy­war­cie pre­sji na reżim Ba­sza­ra el-Asa­da - ko­men­tu­je agen­cja AP.

Sy­ryj­ski reżim jest ob­ję­ty ame­ry­kań­skim i unij­nym em­bar­giem na broń za krwa­we re­pre­sje wobec uczest­ni­ków an­ty­rzą­do­wych pro­te­stów.

W środę szef ro­syj­skiej dy­plo­ma­cji Sier­giej Ław­row po­wie­dział, że Mo­skwa nie uważa za ko­niecz­ne skła­da­nie wy­ja­śnień lub prze­pro­sin w związ­ku z po­dej­rze­nia­mi, że ro­syj­ski sta­tek miał do­star­czyć amu­ni­cję do Syrii.

Ław­row pod­kre­ślił, że Mo­skwa nie po­pie­ra jed­no­stron­nych sank­cji wobec Da­masz­ku. Za­uwa­żył, że zo­sta­ły one wpro­wa­dzo­ne bez kon­sul­ta­cji z Rosją i Chi­na­mi. Prze­strzegł też przed in­ter­pre­to­wa­niem ewen­tu­al­nej re­zo­lu­cji Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ w spra­wie Syrii jako przy­zwo­le­nie na uży­cie siły.

Rosja jest głów­nym do­staw­cą broni do Syrii. W 2011 r. kon­trak­ty opie­wa­ły na 4 mld do­la­rów.

Od marca 2011 roku reżim Asada tłumi wy­stą­pie­nia swych prze­ciw­ni­ków. We­dług ONZ od mo­men­tu roz­po­czę­cia pro­te­stów, za­in­spi­ro­wa­nych arab­ską wio­sną, zgi­nę­ło ponad 5,4 tys. ludzi.

>>>>

I znowu pomagaja mordowac ludzi kremlowskie bestie ! Samo zlo !

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 20:45, 24 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90212
Przeczytał: 181 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:15, 25 Sty 2012    Temat postu:

USA domagają się od Rosji wyjaśnień ws. sprzedaży samolotów Syrii

USA domagają się od Rosji wyjaśnień w sprawie sprzedaży rosyjskich samolotów Syrii - podaje Rosbałt. Wczoraj dziennik "Kommiersant" poinformował, że Rosja podpisała z Syrią kontrakt na sprzedaż 36 rosyjskich samolotów szkolno-treningowych Jak-130.

Wizerunek prezydenta Syrii Baszara al-Assada, fot. Reuters - Od miesięcy mówimy, że według naszego najgłębszego przekonania, każdy kraj, który handluje bronią z Syrią, powinien pomyśleć dwa razy, ponieważ ona historycznie rzecz biorąc znajduje się nie po właściwej stronie. Ta broń może być wykorzystywana i jest wykorzystywana przeciw niewinnym ludziom - skomentowała doniesienia "Kommiersanta" rzeczniczka Departamentu Stanu USA Victoria Nuland. "Kommiersant" twierdzi, że Rosja podpisała z Syrią kontrakt na sprzedaż 36 rosyjskich samolotów szkolno-treningowych Jak-130. Umowa opiewa na 550 mln dolarów - poinformował rosyjski dziennik "Kommiersant".

Umowa wejdzie w życie, gdy Syria wpłaci zaliczkę - dodaje gazeta, która cytuje źródło bliskie rosyjskiej firmie zbrojeniowej Rosoboroneksport. Rosoboroneksport odmawia komentarza w tej sprawie.

Jeśli informacje na temat kontraktu się potwierdzą, oznaczałoby to, że Rosja otwarcie sprzeciwia się międzynarodowym wysiłkom, mającym na celu wywarcie presji na reżim Baszara el-Asada - komentuje agencja AP.

Syryjski reżim jest objęty amerykańskim i unijnym embargiem na broń za krwawe represje wobec uczestników antyrządowych protestów.

W środę szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow powiedział, że Moskwa nie uważa za konieczne składanie wyjaśnień lub przeprosin w związku z podejrzeniami, że rosyjski statek miał dostarczyć amunicję do Syrii.

Ławrow podkreślił, że Moskwa nie popiera jednostronnych sankcji wobec Damaszku. Zauważył, że zostały one wprowadzone bez konsultacji z Rosją i Chinami. Przestrzegł też przed interpretowaniem ewentualnej rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Syrii jako przyzwolenie na użycie siły.

Rosja jest głównym dostawcą broni do Syrii. W 2011 r. kontrakty opiewały na 4 mld dolarów.

Od marca 2011 roku reżim Asada tłumi wystąpienia swych przeciwników. Według ONZ od momentu rozpoczęcia protestów, zainspirowanych arabską wiosną, zginęło ponad 5,4 tys. ludzi.

>>>>

No tak to jest wyjatkowa kremlowska bezczelnosc . Jawnie dostarczac narzedzi zbrodni ludobojcom . Gdyby ONZ nie byl tak smieszny to powinna byc interwencja zbrojna i naloty na Kreml ...

SRGC wyraziła "zdziwienie rosyjską uporczywością w czynieniu z narodu syryjskiego swojego wroga".

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90212
Przeczytał: 181 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:23, 25 Sty 2012    Temat postu:

Syria : Reżim zgadza się na przedłużenie misji obserwatorów Ligi Arabskiej

Reżim zga­dza się na prze­dłu­że­nie o mie­siąc, do 23 lu­te­go br., misji ob­ser­wa­to­rów Ligi Arab­skiej w tym kraju - po­in­for­mo­wa­ła we wto­rek pań­stwo­wa agen­cja sy­ryj­ska Sana, po­wo­łu­jąc się na mi­ni­stra spraw za­gra­nicz­nych Wa­li­da el-Mu­al­li­mie­go.

Szef dy­plo­ma­cji "skie­ro­wał wie­czo­rem list do se­kre­ta­rza ge­ne­ral­ne­go Ligi Arab­skiej Na­bi­la el-Ara­bie­go, in­for­mu­jąc go o zgo­dzie rządu na proś­bę o prze­dłu­że­nie o mie­siąc misji ob­ser­wa­to­rów" - oznaj­mi­ła Sana. Wcze­śniej Liga ogło­si­ła prze­dłu­że­nie swo­jej misji, ale wska­za­ła, że ob­ser­wa­to­rzy będą kon­ty­nu­ować pracę, jeśli zgo­dzi się na to rząd sy­ryj­ski.

Zgoda na prze­dłu­że­nie misji na­stę­pu­je dzień po tym, gdy Da­ma­szek od­rzu­cił nowy plan roz­wią­za­nia kon­flik­tu w Syrii za­pro­po­no­wa­ny przez Ligę Arab­ską. Prze­wi­dy­wał on m.​in. od­da­nie wła­dzy przez pre­zy­den­ta Syrii Ba­sza­ra el-Asa­da wi­ce­pre­zy­den­to­wi, utwo­rze­nie w ciągu dwóch mie­się­cy rządu jed­no­ści na­ro­do­wej i przy­go­to­wa­nie wy­bo­rów par­la­men­tar­nych i pre­zy­denc­kich, które prze­pro­wa­dzo­no by pod kon­tro­lą mię­dzy­na­ro­do­wą. Celem misji ob­ser­wa­cyj­nej Ligi Arab­skiej była pomoc w za­koń­cze­niu trwa­ją­ce­go od 11 mie­się­cy kon­flik­tu w Syrii.

>>>>

No tak zgadza sie nie zgadza . Tymczasem znow potworn azbrodnia :

Syria: sef Czerwonego Półksiężyca z Idlib zastrzelony

Szef lo­kal­ne­go od­dzia­łu sy­ryj­skie­go Czer­wo­ne­go Pół­księ­ży­ca z mia­sta Idlib na pół­no­cy kraju zo­stał w środę za­strze­lo­ny - po­in­for­mo­wał Mię­dzy­na­ro­do­wy Ko­mi­tet Czer­wo­ne­go Krzy­ża (MKCK). Lo­kal­ne media o za­bój­stwo oskar­ża­ją "uzbro­jo­ną grupę ter­ro­ry­stów".

Ab­dul­ra­zak Dżbe­ro zo­stał za­bi­ty, gdy je­chał sa­mo­cho­dem z Da­masz­ku do Idli­bu - po­wie­dzia­ła sze­fo­wa MKCK na Bli­ski Wschód Be­atri­ce Me­ge­vand-Rog­go. Do­da­ła, że oko­licz­no­ści śmier­ci Sy­ryj­czy­ka nie są jasne. - MKCK sta­now­czo po­tę­pia ten akt - po­wie­dzia­ła Me­ge­vand-Rog­go.

Dżbe­ro był także wi­ce­prze­wod­ni­czą­cym sy­ryj­skie­go Czer­wo­ne­go Pół­księ­ży­ca, a w prze­szło­ści jego prze­wod­ni­czą­cym - po­wie­dział rzecz­nik MKCK Hi­szam Has­san.

Pań­stwo­wa agen­cja pra­so­wa Sana po­in­for­mo­wa­ła, że "uzbro­jo­na grupa ter­ro­ry­stów" otwo­rzy­ła ogień do Dżbe­ro, w wy­ni­ku czego zo­stał on ranny w głowę. "Prze­trans­por­to­wa­no go do szpi­ta­la, gdzie zmarł" - do­da­ła Sana.

We wrze­śniu 2011 r. w Hims za­bi­ty zo­stał wo­lon­ta­riusz sy­ryj­skie­go Czer­wo­ne­go Pół­księ­ży­ca, gdy ostrze­la­no ka­ret­kę po­go­to­wia, w któ­rej się znaj­do­wał.

Sy­ryj­ski Czer­wo­ny Pół­księ­życ jest je­dy­ną or­ga­ni­za­cją mię­dzy­na­ro­do­wą, któ­rej pra­cow­ni­cy po­mo­co­wi znaj­du­ją się obec­nie w ogar­nię­tej an­ty­rzą­do­wym po­wsta­niem Syrii. Pro­win­cja Idlib jest ko­leb­ką an­ty­rzą­do­wych pro­te­stów, które wy­bu­chły w po­ło­wie marca 2011 r. Reżim pre­zy­den­ta Ba­sza­ra el-Asa­da tłumi wy­stą­pie­nia swych prze­ciw­ni­ków, za­in­spi­ro­wa­ne arab­ską wio­sną. We­dług ONZ od czasu roz­po­czę­cia pro­te­stów zgi­nę­ło ponad 5,4 tys. ludzi.

>>>>

Bydlaki ! Morduja osoby dzialajace charytatywnie !

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Śro 20:24, 25 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90212
Przeczytał: 181 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:27, 26 Sty 2012    Temat postu:

Syria: wielkie demonstracje antyrządowe - 19 uczestników zabitych

Aż do zmroku rosła z godziny na godzinę liczba uczestników demonstracji antyrządowych w całej Syrii, którzy po piątkowych modłach wyszli na ulice, aby protestować przeciw przemocy. Przed zachodem słońca od kul policyjnych zginęło co najmniej 19 demonstrantów.

Minister spraw wewnętrznych Syrii Mohammad Ibrahim esz-Szaar oświadczył po zamachu samobójczym na autobus policyjny w centrum Damaszku: "Odpowiemy na to żelazną pięścią!". Wskutek eksplozji ładunku wybuchowego w pobliżu autobusu policyjnego stojącego pod budynkiem komisariatu policji w staromiejskiej dzielnicy Al-Midan zginęło 25 osób, a 63 odniosły rany. Te liczbę podał szef MSW.

Syryjscy Bracia Muzułmańscy zażądali międzynarodowego dochodzenia w sprawie zamachu. Zasugerowali w wydanym w piątek komunikacie, że była to prowokacja reżimu Baszara el-Asada.

Tymczasem libański Hezbollah, islamski ruch będący sojusznikiem reżimu syryjskiego oraz Iranu, oskarżył o przeprowadzenie zamachu "siły zła reprezentowane przez Stany Zjednoczone".

Prorządowa telewizja syryjska i agencja Sana donoszą o "oburzeniu ludności", jaką wywołał zamach "grupy terrorystycznej". Tego samego dnia - według wspomnianych źródeł - wysadziła ona w powietrze rurociąg naftowy między miastam Idleb i Hama.

Telewizja pokazała również przebieg manifestacji prorządowej w pobliżu miejsca zamachu w Damaszku.

Około 50 000 osób demonstrowało ponownie w piątek przeciw reżimowi na placu wokół Wielkiego Meczetu w peryferyjnej dzielnicy Duma. Pochody i wiece protestacyjne przeciwko przemocy stosowanej przez rząd odbywały się także w mieście Idleb i Latakii na północnym zachodzie, w ośrodku ruchu opozycyjnego Hama w środkowej Syrii, w Aleppo na północy, w Deir Ezzor na wschodzie, w Darze i Sanameinie na południu i niektórych innych miastach.

Napływają nowe doniesienia o stosowanych przez władze syryjskie skutecznych środkach i wybiegach, mających na celu uniemożliwianie obserwatorom z ramienia Ligi Arabskiej kontaktów z syryjską opozycją.

W Sanameinie obserwatorzy z ramienia Ligi Arabskiej mieli umówione spotkanie z przedstawicielami opozycji. Miało do niego dojść w piątek. Kiedy jednak przybyli na miejsce, czekali tam na nich jako rozmówcy przebrani po cywilnemu oficerowie policji.

Dziennikarzy, m.in. agencję AFP, poinformowali o tym telefonicznie miejscowi liderzy opozycyjni.

Misja obserwatorów z ramienia Ligi Arabskiej, której zadaniem było zbadanie sytuacji w Syrii, "nie jest w stanie wykonywać poprawnie swego zadania" - oświadczył w piątek przebywający w Tunisie szef francuskiej dyplomacji Alain Juppe. - Popieramy Ligę Arabską, która wysłała swych obserwatorów do Syrii, ale nie są oni dziś w stanie wykonywać poprawnie swego zadania - ocenił Juppe w rozmowie z dziennikarzami.

>>>>

Mimo ze wyglada to monotonnie to bynjamniej nie oznacza zastoju . Sytuacja zmienia sie z dnia na dzien na korzysc wolnosci !
Daje to :

Od 4051 do 6629 cywilow zabitych .
1509 zabitych wojskowych
Od 150333 do 219349 ofiar ogolem !!!

Cena wolności !

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90212
Przeczytał: 181 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:50, 26 Sty 2012    Temat postu:

Patrycja Sasnal / PISM Początki wojny domowej w Syrii

Utrzymanie władzy w Syrii przez Baszara al-Asada w nadchodzącym roku staje się coraz mniej prawdopodobne z powodu postępującej izolacji reżimu, sankcji i wsparcia opozycji przez Francję, Turcję i Stany Zjednoczone. Syryjski konflikt wewnętrzny ma obecnie niskie natężenie, może jednak przekształcić się w wojnę domową na tle wyznaniowym i etnicznym. Będą temu sprzyjać zradykalizowanie i zmilitaryzowanie sił reżimu i opozycji oraz pogłębiające się antagonizmy społeczne. Możliwości zakończenia tego konfliktu przez społeczność międzynarodową są ograniczone. Interwencja zbrojna, jako rozwiązanie ryzykowne, wydaje się mało prawdopodobna.

Aktualna sytuacja w Syrii.

W kraju trwa konflikt wewnętrzny o niskim natężeniu. Według szacunków Rady Praw Człowieka ONZ zginęło w nim dotąd ponad 5 tys. cywilów, a według oficjalnej syryjskiej agencji prasowej SANA – ponad 2 tys. funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa. Reżim jednocześnie wprowadza spóźnione reformy (zniesienie stanu wyjątkowego, rejestracja nowych partii politycznych, nowelizacja konstytucji) i bezwzględnie tłumi protesty buntujących się, głównie sunnitów, którzy stanowią ok. 72% społeczeństwa. Część sunnickiej elity biznesowej nadal wspiera Asada. Do głównych ośrodków występujących przeciw reżimowi należą Homs, Idlib, Dajr az-Zur i Dara, ale masowe protesty nie objęły dotąd dwóch największych aglomeracji – Aleppo i Damaszku.

>>> Juz objely !

Mniejszości religijne, przede wszystkim chrześcijanie, alawici i druzowie, łącznie stanowiący ok. 28% społeczeństwa, wspierają reżim jako jedyne dla nich wyjście z sytuacji bezpośredniego zagrożenia wojną domową i władzą sunnickiej większości – w Homs trwają starcia sunnicko-alawickie, a mniejszości są narażone na podobne niebezpieczeństwo jak Koptowie w Egipcie po obaleniu Mubaraka (np. podczas zamieszek w październiku 2011 r. zginęło w Kairze ponad 20 osób).

???? Zarowno przed upadkiem jak po upadku Mubaraka chrzescijanie byli przesladowani . Nie wiem skad informacje ze popierali oni rezim . Na placu Tahrir bylo akurat odwrotnie . Ilez razy mozna powstarzac ze jedyna religia ludzi popierajacych mordowanie protestujacych jest satanizm . Religia to nie sukienka ktora sie zaklada i zdejmuje zaleznie od okolocznosci ...

Sytuacja w Syrii staje się coraz trudniejsza także ze względu na zradykalizowanie opozycji, której część zbrojnie występuje przeciwko reżimowi. Dotyczy to głównie Armii Wolnej Syrii (AWS), która spodziewała się powtórki scenariusza libijskiego i utworzenia bezpiecznego przyczółku w Homs lub Idlib na wzór Bengazi w Libii. AWS składa się głównie z sunnickich dezerterów, lecz liczy znacznie mniej niż deklarowane 15 tys. żołnierzy (zapewne nie więcej niż kilka tysięcy) i dysponuje jedynie lekkim uzbrojeniem. Powstanie AWS podzieliło opozycję polityczną[1], do tej pory przeciwną stosowaniu przemocy, podziałom etniczno-wyznaniowym i zewnętrznej interwencji w Syrii.

???? 25 tysiecy . Nie wiem skad dane o kilku tysiacach ??? Samych uciekinierow jest 40 tys ...

Największą zorganizowaną reprezentację demonstrantów stanowi emigracyjna Syryjska Rada Narodowa (SRN), dysponująca planem przejęcia władzy w Syrii i transformacji systemowej. SRN pod przewodnictwem Burhana Ghaliouna została uznana przez Libię i zaakceptowana przez USA, Francję i Hiszpanię jako partner rozmów z ramienia opozycji. Składa się z liberalnych i lewicowych aktywistów na emigracji, syryjskiego odłamu Bractwa Muzułmańskiego i formacji kurdyjskich. Oficjalnie SRN wspiera Armię Wolnej Syrii, ale Rada jest podzielona w sprawie zasadności stosowania siły i współpracy z AWS.

Społeczność międzynarodowa wobec konfliktu w Syrii.

Reżim jest coraz bardziej osamotniony na arenie międzynarodowej i poddany dotkliwym sankcjom. W grudniu 2011 r., oprócz istniejących sankcji indywidualnych wobec członków reżimu i embarga na broń, Unia Europejska wprowadziła embargo na import surowców energetycznych z Syrii (dotychczas do Europy trafiało ponad 90% syryjskiej ropy naftowej). Niektóre państwa, jak USA, Francja i Turcja, wezwały Asada do ustąpienia. Turcja zawiesiła porozumienie o wolnym handlu z Syrią i gości na swoim terytorium rdzeń syryjskiej opozycji, w tym SRN i AWS. Nawet liderzy Hamasu, którzy do tej pory rezydowali w Damaszku, odcinają się od reżimu Asada i powoli przenoszą się do Kairu. Iran zaś, w geście poparcia, podpisał z Syrią nowe porozumienie handlowe, choć jest prawdopodobne, że także ten kraj przygotowuje się do upadku Asada.

Członkowie Ligi Państw Arabskich różnią się w ocenie sytuacji w Syrii. Katar przewodzi grupie najostrzej potępiającej reżim, która doprowadziła do zawieszenia Syrii w prawach członka w LPA
i nałożenia sankcji (zamrożenie aktywów państwowych i zakaz podróży urzędników wysokiego szczebla, zaprzestanie transakcji z bankiem centralnym, zawieszenie lotów komercyjnych i inwestycji w Syrii) mimo sprzeciwu Libanu i Jemenu. Z kolei rząd iracki dąży do wyłączenia Iraku – największego regionalnego partnera handlowego Syrii – z reżimu sankcji w obawie o utrzymanie kontaktów gospodarczych. Inicjatywa wysłania do kraju obserwatorów, by ocenili, czy rząd wywiązał się z obietnicy zaprzestania używania przemocy wobec demonstrantów, ma na celu głównie uprzedzenie działań na szerszej arenie międzynarodowej, czyli w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Liga chce wykazać, że potrafi wywrzeć wpływ na rząd w Damaszku. Jednakże od początku obecności w Syrii ponad 160 obserwatorów z ramienia Ligi (grudzień 2011 r.) atakowano tam nie tylko demonstrantów, ale także syryjską armię, siły bezpieczeństwa, policję i samych obserwatorów. Według szacunków ONZ w Syrii od tego czasu zginęło ok. 400 osób.

Inicjatywa Ligi zbiega się – być może w skoordynowany sposób – z propozycją potępienia Syrii w Radzie Bezpieczeństwa przedstawioną przez Rosję, która do tej pory sprzeciwiała się działaniom przeciw Asadowi. Propozycja ta ma jednak na celu nie tyle wywarcie presji na Damaszek, ile zyskanie czasu dla reżimu i LPA, aby ta mogła dokończyć misję załagodzenia konfliktu.

Scenariusze.

Dobrowolne ustąpienie Asada jest mniej prawdopodobne niż jego obalenie w wyniku wojny domowej. Kolejne wystąpienia prezydenta świadczą o braku rzeczywistej woli reform i dialogu z opozycją, która i tak w większości odmawia negocjacji. Nie można też wykluczyć ani zamachu stanu, jeśli Asad przeciwstawi się elitom alawickim i wojskowym, ani ucieczki prezydenta z kraju. Zmilitaryzowanie opozycji i spektakularne ofiary zamieszek ulicznych (np. reporter kanału France 2) dają też reżimowi pretekst do użycia siły.

Jednym z podstawowych problemów dla Syrii jest konsolidacja opozycji poza granicami, podczas gdy w samym kraju odbywają się demonstracje, a jego mieszkańcy giną w zamieszkach. Po pierwsze, daje to Asadowi możliwość podsycania teorii o zewnętrznym spisku, a po drugie budzi wątpliwości co do tego, czy Syryjska Rada Narodowa ma dostateczny kontakt z demonstrantami, zna rzeczywistą sytuację w kraju, także na obszarach nieobjętych protestami, i – jeśli konflikt się rozwinie – czy będzie w przyszłości zdolna zjednoczyć społeczeństwo ogarnięte wojną domową. Obecnie SRN domaga się pomocy zewnętrznej w formie „korytarza humanitarnego” na granicy z Turcją. Korytarz taki dawałby nie tylko schronienie cywilom, ale też możliwość konsolidacji sił opozycjonistom i AWS, upodabniałby więc sytuację w Syrii do stanu konfliktu w Libii w lutym 2011 r.

Precedens operacji militarnej w Libii zniekształca ocenę ryzyka, jakie wiązałoby się z interwencją zewnętrzną w Syrii. Pozwala opozycjonistom wzywać społeczność międzynarodową do interwencji, mimo że skutki takich działań prawdopodobnie byłyby dramatyczne i długofalowe. Liczba ofiar cywilnych i koszt finansowy wskutek interwencji w Syrii byłyby z dużym prawdopodobieństwem znacznie wyższe niż w Libii: Syria ma ponad trzykrotnie więcej mieszkańców i jest zaludniona kilkudziesięciokrotnie gęściej niż Libia. W porównaniu z wojskami libijskimi siły zbrojne Syrii są liczniejsze (ponad 400 tys. żołnierzy, łącznie z oddziałami paramilitarnymi, wobec 76 tys. w Libii) i lepiej wyposażone niż wojska libijskie. Syria dysponuje lepszą obroną przeciwlotniczą i znaczną liczbą rakiet ziemia–powietrze (blisko 5 tys. w Syrii, niewiele ponad 200 w Libii). Biorąc pod uwagę, że operacja NATO w Libii trwała ponad sześć miesięcy, scenariusz interwencji w Syrii wydaje się bardzo mało prawdopodobny.

Kryzys w Syrii stanowi wyjątkowe wyzwanie dla społeczności międzynarodowej, ponieważ daje jej niewielkie pole manewru. Optymalnym rozwiązaniem byłoby zakończenie konfliktu przez negocjacje opozycji z członkami reżimu, jest to jednak scenariusz najmniej prawdopodobny ze względu na radykalizację obu stron. Unia Europejska powinna nadal wywierać presję na Syrię, nie znosząc sankcji i wspierając działania LPA, która ma potencjalnie najlepszy kontakt z reżimem w Damaszku, oraz przekonać Rosję o konieczności współdziałania w kwestii syryjskiej na rzecz zminimalizowania ofiar cywilnych i przyszłych dobrych stosunków z Syrią. [1]
P. Sasnal, Kryzys w Syrii: siły polityczne i scenariusze, „Biuletyn” (PISM), nr 68 (817), z 22 czerwca 2011 r.

>>>>

Tutaj macie przyklad jak wygladaja publikacje tzw. naukowe w czasopismach na ogol dotowanych przez panstwo by czyta je kadra naukowa i niketorzy studenci ktorzy maja to ,,zadane''...
Scenariusz rysuje sie jeden . Nasilajaca sie partyzantka zmiecie rezim ...
I zadne czolgi z Rosji nie pomoga bo nigdy jeszcze nie pomogly przeciw partyzantom majacym poparcie ludnosci . To znaczy zaden rzad nie wygral samodzielnie a i z pomoca zagranicznego imperium ktore wysylalo wojska tez trudno znalezc sytuacje zwycieska ...

W Hamie 20-letni żołnierz zbuntował się, gdy jego oddział strzelał do demonstrantów, i zabił pięciu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa; sam został następnie zastrzelony.
"Ci, którzy zabijają swoich rodaków, to zdrajcy"


Chwała bohaterowi !!!! ;o);O))))

- Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli ?
- To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty i we krwi Baranka je wybielili .




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 34, 35, 36 ... 254, 255, 256  Następny
Strona 35 z 256

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy