Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Kreml nasila agresję za granicą!!!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 17, 18, 19  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:06, 14 Kwi 2015    Temat postu:

Szykuje się kolejny rosyjski rajd przez Polskę

Nie tylko motocykliści "Nocnych Wilków" chcą przejechać przez Polskę. Rajd samochodowy pod hasłem "Drogi chwały" przygotowuje rosyjskie Dobrowolne Stowarzyszenie Wspierania Armii Floty i Lotnictwa (w rosyjskim skrócie: DOSAAF). Przedsięwzięcie zaplanowano w związku z 70. rocznicą zwycięstwa Związku Radzieckiego nad hitlerowskimi Niemcami.

Organizacja powstała w ZSRR i za cel stawia sobie patriotyczne wychowanie obywateli, wspieranie armii i obrony cywilnej. Rajd samochodowy ma przejechać przez Rosję, Białoruś, Polskę i Niemcy.

Z krótkiego komunikatu, który został przesłany Polskiemu Radiu, wynika, że uczestnicy rajdu zamierzają 18 kwietnia wyjechać z Moskwy, aby w ciągu dwóch tygodni dotrzeć do niemieckiego miasta Torgau, odwiedzając po drodze Mińsk i Warszawę. W Torgau 25 kwietnia 1945 r. doszło do spotkania armii amerykańskiej z radzieckimi wojskami.

...

Ruskie debile . Chcą tragedii. Ja nie odpowiadam za chuli w Polsce a dla nich to wielka gratka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:44, 14 Kwi 2015    Temat postu:

Rosyjskie okręty wojskowe w kanale La Manche

Trzy rosyjskie okręty wpłynęły do kanału La Manche. Obserwuje je brytyjski okręt "Argyll". Brytyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że rosyjskie jednostki do niszczyciel "Siewieromorsk" oraz tankowiec i okręt wsparcia. Wracają z Morza Śródziemnego. Nie zauważono, aby jednostki prowadziły jakiekolwiek ćwiczenia.

Rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi natomiast, że okręty płyną na Północny Atlantyk, gdzie wezmą udział w ćwiczeniach obrony przeciwlotniczej i przeciwpodwodnej.

Dowództwo rosyjskiej Floty Północnej podało, że niszczyciel Siewieromorsk oraz towarzyszące mu okręty przeprowadziły ćwiczenia w Zatoce Biskajskiej i kierują się obecnie na północno-wschodni Atlantyk. Rosyjska agencja Interfax informowała wcześniej, iż ćwiczenia będą kontynuowane w kanale La Manche, ale komunikat wspomnianego dowództwa tego nie potwierdza.

Wysłano fregatę do śledzenia rosyjskich okrętów

Brytyjska marynarka wojenna wysłała fregatę HMS Argyll i dwie inne jednostki do śledzenia zespołu rosyjskich okrętów wojennych - poinformowało ministerstwo obrony w Londynie.

Przemarsze rosyjskich okrętów wojennych przez kanał La Manche nie są zjawiskiem rzadkim. W listopadzie NATO zdementowało doniesienia rosyjskich mediów o zorganizowanych na tym akwenie ćwiczeniach.

W ostatnich miesiącach rosyjskie okręty kilkakrotnie pojawiały się w kanale La Manche. Stosunki między Wielką Brytanią a Rosją pogorszyły się w związku z konfliktem na Ukrainie i ze śledztwem, prowadzonym w sprawie śmierci byłego agenta rosyjskiego wywiadu, Aleksandra Litwinienki. Został on otruty w Londynie, a o zabójstwo Brytyjczycy podejrzewają innego agenta, Andrieja Ługowoja.

..

Trzeba dziadów miażdżycy a nie się bawić w kotka myszkę...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:45, 14 Kwi 2015    Temat postu:

Wielka Brytania: myśliwce poderwane z powodu rosyjskich bombowców

Wielka Brytania poderwała myśliwce Typhoon z powodu przelotu dwóch rosyjskich bombowców dalekiego zasięgu w pobliżu brytyjskiej przestrzeni powietrznej - poinformowało dziś brytyjskie ministerstwo obrony. To już drugi incydent w pobliżu granic Wielkiej Brytanii związany z rosyjskimi siłami zbrojnymi. Godzinę wcześniej poinformowano, że trzy rosyjskie okręty wpłynęły do kanału La Manche.

Rzeczniczka brytyjskiego ministerstwa obrony podała, że rosyjskie maszyny były eskortowane przez RAF w brytyjskiej strefie interesów. W styczniu w związku z podobnym wydarzeniem brytyjskie MSZ wezwało rosyjskiego ambasadora do złożenia wyjaśnień. Rosyjskie bombowce przeleciały wówczas nad kanałem La Manche, zmuszając brytyjskie władze do zmiany tras samolotów cywilnych.

Brytyjski resort nie sprecyzował miejsca wtorkowego incydentu. Myśliwce Typhoon poderwano z bazy Królewskich Sił Powietrznych Lossiemouth w Szkocji.

...

Trzeba sankcjami. Ile się chcecie bawić?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:44, 15 Kwi 2015    Temat postu:

"Goście" z Rosji przeszkodzili w manewrach NATO

Brytyjskie samoloty i okręty musiały przerwać udział w manewrach NATO, aby eskortować niezapowiadanych rosyjskich "gości". Jak podało brytyjskie ministerstwo obrony, myśliwce RAF przechwyciły rosyjskie bombowce nad morzem Północnym, a Marynarka Królewska rosyjski niszczyciel na Kanale La Manche.

Jak podano, rosyjskie bombowce strategiczne Tu-95, obdarzone przez NATO kryptonimem Niedźwiedź, okrążyły od północy Norwegię i leciały w kierunku Szkocji. Na ich spotkanie poderwano myśliwce Typhoon i samolot-cysternę z bazy w Lossiemouth, którą niedawno zwiedzali rosyjscy obserwatorzy dwutygodniowych natowskich manewrów Joint Worrior.

Dowództwo lotnictwa RAF określiło to zdarzenie jako "normalny biznes". W ubiegłym roku Typhoony przechwytywały rosyjskie bombowce 8 razy i tyle samo w ciągu pierwszych miesięcy tego roku.

Tymczasem brytyjska marynarka eskortowała rosyjski niszczyciel "Siewieromorsk" i dwie towarzyszące mu jednostki wsparcia - holownik i tankowiec, które wpłynęły na wody Kanału La Manche. Mają one prawo korzystać z Kanału na równi z jednostkami handlowymi. Rosyjskie ministerstwo obrony podało, że konwój zmierza na ćwiczenia na północnym Atlantyku.

Na tym samym akwenie odbywają się już manewry NATO Joint Worrior z udziałem 55 okrętów i 70 samolotów ćwiczących między innymi wykrywanie okrętów podwodnych. Rosyjski niszczyciel jest również przeznaczony do ich zwalczania.

Rosyjską armię wysłali na poligony

Rosyjska armia zdaje egzamin z gotowości bojowej. Jak informuje "Rossijskaja Gazieta", we wszystkich okręgach wojskowych rozpoczęły się manewry, połączone ze sprawdzianem umiejętności żołnierzy.

Na poligony oprócz piechoty, wojsk zmotoryzowanych i pancernych wyprowadzone zostały również kompleksy rakietowe, w tym "Topol" dysponujące głowicami jądrowymi. Według rosyjskiego dziennika ćwiczenia odbywają się na terytorium -"od Bałtyku do oceanu Spokojnego i od Arktyki do Krymu". Gazeta zauważa, że na Bałtyku okręt "Bojkij" w symulowanej walce zniszczył łódź podwodną "Warszawianka".

Rządowy dziennik nie podaje liczebności szkolących się oddziałów i sprzętu, który opuścił koszary. Z wyrywkowych informacji wynika, że tylko w ramach rakietowych wojsk strategicznych na poligony wyszło około 10 tysięcy żołnierzy.

>>>

I tak juz bedziecie z nimi mieli chyba ze ich rozwalicie sankcjami. To psychole.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:54, 15 Kwi 2015    Temat postu:

"Gazeta Wyborcza": "Nocne Wilki" zmieniają plany, odwiedzą Auschwitz

Ostatnim etapem podróży proputinowskich motocyklistów po Polsce będzie najprawdopodobniej Muzeum Auschwitz – pisze "Gazeta Wyborcza", która twierdzi, że poznała plan przejazdu gangu. Jak czytamy, Rosjanie ponoć chcieliby zmienić trasę i tam przyjechać, by dać odpór szefowi polskiego MSZ Grzegorzowi Schetynie, który podpadł Kremlowi wypowiedziami o wyzwalaniu nazistowskiego obozu przez Ukraińców.

Początkowy plan podróży "Nocnych Wilków" zakładał przejazd przez Polskę trasą z Brześcia do Wrocławia, a następnie do Czech, na Słowację, do Austrii i Niemiec. Informator "Gazety Wyborczej", jeden z przeciwników akcji gangu, twierdzi, że motocykliści chcą zmodyfikować ten plan. Oznaczałoby to, że 29 kwietnia odwiedzą Muzeum Auschwitz i dopiero stamtąd wyruszą do kolejnych krajów.
REKLAMA

Jak czytamy w "GW", odwiedzając Auschwitz, "Nocne Wilki" chcą przypomnieć rolę Armii Czerwonej w wyzwalaniu nazistowskiego obozu i w ten sposób odnieść się do wypowiedzi ministra Grzegorza Schetyny na ten temat. Szef polskiego MSZ tuż przed 70. rocznicą wyzwolenia obozu oświadczył, że to żołnierze ukraińscy otworzyli jego bramy. Jego słowa oburzyły Kreml.

Doniesień dziennika nie komentuje rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski, jednak Muzeum Auschwitz przyznaje, że na 29 kwietnia dokonano rezerwacji zwiedzania dla grupy Rosjan. Według rzecznika placówki, można się domyślać, że chodzi właśnie o motocyklistów.

Kontrowersyjny rajd

"Nocne Wilki" wyjadą z Rosji 25 kwietnia i dwa dni później mają przekroczyć polską granicę. Motocykliści chcą uczcić 70. rocznicę zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami, jadąc z Moskwy do Berlina, między innymi przez Polskę. Ich przejazd wzbudza kontrowersje przede wszystkim z tego powodu, że niektórzy z nich brali czynny udział w rosyjskiej aneksji Krymu.

"Nocne Wilki" pojawiły się na rosyjskich drogach w maju 1989 roku, a trzy lata później oficjalnie wpisano ich gang na międzynarodową listę ruchów motocyklowych. W 2009 roku postanowił on związać się prawosławiem, biorąc w kolejnych latach udział w symbolicznych chrztach i święceniach, ogłaszając swoich członków strażnikami cerkwi i prawosławnych duchownych.

Motocykliści spod znaku wilka często spotykali się z prezydentem Władimirem Putinem, który nie kryje swoich sympatii w stosunku do liderów tego gangu. Na czele "Nocnych Wilków" i Rosyjskiej Organizacji Motocyklistów od początku stoi Aleksiej Załdostanow, pseudonim "Chirurg".

Ulubieniec prezydenta Rosji urodził się w 1963 roku na Ukrainie, w Kirowgorodzie, w rodzinie lekarzy. Sam również ukończył medycynę, specjalizując się w powypadkowych operacjach twarzy. W połowie lat 80. XX wieku wyjechał do Niemiec, gdzie pracując jako ochroniarz w klubie dyskotekowym, zafascynował się subkulturą motocyklistów spod znaku "Aniołów Piekieł".

Od kilku lat, a szczególnie w ciągu ostatniego roku Załdostanow mocno angażuje się w polityczne projekty wspierające Władimira Putina. Wraz z "Nocnymi Wilkami" w marcu 2014 r. wzywał do przyłączenia Krymu i Donbasu do Rosji. Kilka dni później pojechali na półwysep, gdzie okrzyknęli się obrońcami miejscowej ludności przed agresywnymi banderowcami.

Założyli też proputinowski ruch pod nazwą "Antymajdan", którego celem jest zwalczanie przeciwników Kremla i tak zwanych agentów "obcych sił", którzy rzekomo chcą doprowadzić w Rosji do wybuchu "kolorowej rewolucji".

- Tak naprawdę to, co my robimy, zamiast "Antymajdanem", nazwałbym rosyjską wiosną. Ponieważ "Antymajdan" jest dość szerokim ruchem, to nasz pododdział nazwałbym Smiersz, to związane jest z moim sentymentem do wielkiego zwycięstwa 1945 roku i osobistym odniesieniem do Stalina - tłumaczył "Chirurg" na jednej z konferencji prasowych. Przy okazji dał do zrozumienia, że przeciwników obecnej polityki Kremla uważa za wrogów Rosji.

>>>

Chca zbezczescic Auschwitz!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:43, 16 Kwi 2015    Temat postu:

"Nocne Wilki" - rosyjski gang przejedzie przez Śląsk. Motocykliści wspierają Putina

Gang Nocnych Wilków liczy 5 tys. członków - Kurier Poranny

25 kwietnia z Moskwy wyruszy rajd klubu motocyklowego Nocne Wilki. Motocykliści przejadą też przez Śląsk - informuje portal mmsilesia.pl.

"Nocne Wilki" to nacjonalistyczny ruch popierający rosyjską aneksję Krymu jedzie do Berlina. W ten sposób chcą uczcić zwycięstwo ZSRR nad III Rzeszą podczas II wojny światowej. Do celu dotrą 9 maja. - Rosjanie potrzebują wizy uprawniającej do wjazdu do strefy Schengen, która pozwoli im poruszać się na terenie wszystkich krajów będących w jej granicach. Na razie żadna z polskich placówek nie otrzymała zapytania od Rosjan w tej sprawie - powiedział Agencji Informacyjnej Polska Press (AIP) rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Marcin Wojciechowski. Tyle, że Rosjanie wcale nie muszą się o wizę starać jedynie w Polsce. Dokument może wydać dowolne państwo w strefie Schengen.

Gang Nocnych Wilków liczy 5 tys. członków i popiera ubiegłoroczną aneksję Krymu. Podczas ostatnich najazdów wojsk rosyjskich na Ukrainę, motocykliści patrolowali budynki i świętowali, jeżdżąc z rosyjskimi flagami. Ta najstarsza grupa motocyklowa nie brała udziału w ostatnich walkach na Wschodzie, ale domaga się powrotu Wielkiej Rosji pod herbem sierpa i młota. Przywódcą Wilków jest Aleksander Załdostanow, który dostał Order Honoru od Władimira Putina. Prezydent Rosji jest jego przyjacielem.

Na Facebooku powstała już strona "Nie dla przejazdu bandytów z Rosji przez Polskę!!!!!!!!". W opisie wydarzenia, do którego chce dołączyć prawie 4 tysiące internautów, czytamy: "Uznani zostali w Europie Zachodniej za organizację przestępczą. Pojawiają się tam gdzie za chwilę dochodzi do agresji Rosji. Byli na Krymie przed zajęciem go przez Rosjan. Byli na Donbasie a obecnie mordują i rabują miasta zajęte przez Rosjan. Czy ich przejazd przez Polskę jest ostrzeżeniem dla Polaków, czy też początkiem rosyjskiej agresji?"

...

Gdzie te zakazy wjazdu co to Zachód nakładał?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:55, 21 Kwi 2015    Temat postu:

Litwa: antypolskie hasło w Solecznikach

Antypolskie hasło w Solecznikach nieopodal Wilna. Tamtejsza policja informuje, że na ogrodzeniu przy ulicy Śniadeckiego pojawiło się hasło: "Polacy, precz z Litwy".

Radna z ramienia Ruchu Liberałów Julia Mackiewicz oceniła napis jako prowokację. Zwróciła się w tej sprawie do kierownictwa rejonu, wymiaru sprawiedliwości i działaczy społecznych. Policja poszukuje sprawców.

W rejonie solecznickim Polacy stanowią około 70 procent ogółu mieszkańców. Mieszkają tam też przedstawiciele innych narodowości - Białorusini, Rosjanie, Litwini i Żydzi. - Nasz region od zawsze był wielokulturowy i wielonarodowościowy, ale nigdy dotąd nie dochodziło do takich prowokacji - powiedziała Julia Mackiewicz.

>>>

To wyglada tym razem na Ruskich.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:51, 22 Kwi 2015    Temat postu:

Rosyjskie okręty wojenne utrudniają naukowcom badania

Na wodach międzynarodowych Morza Bałtyckiego rosyjska marynarka wojenna utrudnia naukowcom przeprowadzanie badań - poinformował Fiński Instytutu Środowiska Naturalnego (SYKE).

Według opublikowanego przez SYKE komunikatu Rosjanie dwukrotnie zmusili we wtorek należący do tego instytutu statek badawczy Aranda do zmiany kursu. Do pierwszego incydentu doszło rano w łotewskiej strefie ekonomicznej, kiedy fińscy i szwedzcy naukowcy pobierali próbki z morza.

Kilka godzin później podobne zdarzenie miało miejsce na wodach w szwedzkiej strefie ekonomicznej, na wschód od Gotlandii.

W obu przypadkach załoga została poinformowana o konieczności ustąpienia miejsca rosyjskiemu okrętowi podwodnemu. Fińskiej jednostce badawczej zakazano także płynięcia w kierunku wschodnim.

Jak przyznaje Satu af Ursin z załogi statku Aranda, zachowanie rosyjskiej marynarki wojennej bardzo utrudnia przeprowadzanie badań, gdyż miejsce i czas pobrania próbek jest wcześniej zaplanowane.

- Jako naukowcy chcemy dowiedzieć się, jak wygląda życie organizmów na głębokości 248 metrów. Nie wiem, dlaczego tym obszarem interesują się także Rosjanie - powiedziała Satu af Ursin gazecie "Hufvudstadsbladet".

W związku z incydentem interwencję podjęły szwedzkie siły powietrzne. Wojsko zaobserwowało obecność dwóch rosyjskich okrętów wojennych oraz okrętu podwodnego.

Do podobnych działań rosyjskich sił zbrojnych wobec fińskiego statku badawczego Aranda dochodziło już między sierpniem a wrześniem 2014 roku.

...

Ruszy są jak wrzod na tyłku. Trzeba go przeciąć i wycisnąć. I będzie spokój.
Co za maksyma!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:05, 24 Kwi 2015    Temat postu:

"Nocne Wilki" nie wjadą na terytorium Polski. Jest komunikat MSZ

MSZ przekazało ambasadzie Rosji notę dyplomatyczną z informacją o odmowie wjazdu na terytorium Polski grupy motocyklistów, w której znajdują się przedstawiciele "Nocnych wilków".

W uzasadnieniu decyzji MSZ podało, że zbyt późno dostało informację o przejeździe "Nocnych Wilków" przez Polskę oraz że strona rosyjska nie przekazała harmonogramu przejazdu motocyklowego gangu przez Polskę.

"Nocne wilki" to nacjonalistyczny klub motocyklowy, który jest zaprzyjaźniony z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Poparł m.in. aneksję Krymu przez Rosję. Lider zespołu Aleksandr "Chirurg" Załdostanow znajduje się na amerykańskiej liście osób objętych zakazem wjazdu do USA.

Członkowie organizacji w końcu kwietnia chcą przejechać trasą Moskwa-Berlin, by uczcić 70. rocznicę zakończenia II wojny światowej. Motocykliści zapowiadają, że przejadą z Moskwy przez Mińsk, Brześć, Wrocław, Brno, Bratysławę, Wiedeń, Monachium, Pragę, Torgau do Berlina.

Wcześniej premier Ewa Kopacz i sam Schetyna ocenili pomysł rajdu jako prowokację. Zgodnie z zapowiedziami medialnymi, członkowie klubu starają się o wizy w kraju docelowym, czyli w Niemczech. Polska zatem byłaby jedynie krajem "tranzytowym".

...

To oczywiste. Stop piratom drogowym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:55, 24 Kwi 2015    Temat postu:

Słowacy i Czesi razem: nie wpuszczajcie "Nocnych Wilków"
24 kwietnia 2015, 19:00
Kilkadziesiąt znanych osobistości słowackiego i czeskiego życia publicznego wezwało w piątek władze swych krajów, a także władze Austrii, Niemiec i Polski, by nie wpuszczać motocyklistów z rosyjskiego klubu "Nocne Wilki".

W apelu do władz podkreślono, że celem planowanego przez "Nocne Wilki" rajdu z Moskwy do Berlina nie jest upamiętnienie zwycięstwa nad nazizmem, zamanifestowanie oddania sprawie wolności i pokoju, lecz wsparcie ekspansji państwa rosyjskiego. Wskazano, że "Nocne Wilki" "siały nienawiść do Ukrainy i są filarem antyukraińskich działań w Rosji".

Zdaniem sygnatariuszy apelu "Nocne Wilki" odgrywają rolę instrumentu politycznego wykorzystywanego przez rosyjskie władze. Członkowie tego klubu są prowokatorami, którzy świadomie łamią prawo w demokratycznych krajach; "są przestępczą strukturą, posługującą się metodami w stylu mafii" - napisano.

"Nie ma żadnych gwarancji, że podczas swej demonstracji 'Nocne Wilki' powstrzymają się od prowokacji i że będą przestrzegać prawa w krajach, przez które mieliby przejeżdżać. Przeciwnie, w przeszłości wielokrotnie podżegali do nienawiści przeciwko suwerennym państwom, prowokowali, siali strach i przemoc" - wskazano w apelu.

Według sygnatariuszy jedynym skutecznym sposobem zapobieżenia przemocy jest niewyrażanie na nią zgody.

Apel podpisali m.in.: były czechosłowacki minister obrony Lubosz Dobrovsky, były czeski minister do spraw praw człowieka Michael Kocab, dawny czeski dysydent, sygnatariusz Karty 77 Bohumil Doleżal, słowacki dyplomata, socjolog i pisarz, były ambasador w USA Martin Butora, czeski olimpijczyk Vavrzinec Hradilek.

Polskie MSZ poinformowało w piątek ambasadę Rosji w Warszawie o odmowie zgody na wjazd "Nocnych Wilków" na terytorium Polski. Uzasadniono to przede wszystkim brakiem niezbędnych informacji dotyczących harmonogramu pobytu grupy w Polsce, niezbędnych do zapewnienia należytego bezpieczeństwa uczestnikom rajdu i odpowiedniej organizacji przedsięwzięcia. Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski podkreślił, że decyzja ta nie ma charakteru politycznego; jest oparta na przesłankach formalnych.

...

Jak można wpuścić gang?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:31, 25 Kwi 2015    Temat postu:

Wyspom Kanaryjskim grozi katastrofa ekologiczna

Z zatopionego przed 10 dniami rosyjskiego trawlera Oleg Najdienow wycieka paliwo. Czarne, tłuste plamy dotarły już do plaż Gran Canarii. Na całym archipelagu ogłoszono alarm. Statek zatonął 25 km na południe od wysp, a w jego zbiornikach zalega 1400 ton paliwa.

Od wczoraj ochotnicy wyławiają oleistą ciecz z morza i z piasku. W wodzie, wzdłuż plaż Gran Canarii rozciągnięto gęstą siatkę, która ma zatrzymać mazut. Łodzie patrolowe kontrolują przybrzeżne wody. Z oceanu wyłowiono zabrudzone mazutem żółwie, mewy oraz delfina.

- Nie możemy jeszcze mówić o katastrofie, ale jeśli to wyciekające paliwo zostanie zepchnięte na północ, to dojdzie do prawdziwej masakry wodnego ptactwa i zwierząt - ostrzegał Marco Rosales z Pogotowia Fauny Morskiej Wysp Kanaryjskich.

Ekipy ratunkowe badające wrak znalazły trzy szczeliny, którymi wycieka mazut. Eksperci szukają sposobu na ich zabezpieczenie. Jeśli go nie znajdą, to ze zbiorników zatopionego trawlera zostanie wypompowane paliwo.

...

Znowu Ruscy z tym swoim syfem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:16, 26 Kwi 2015    Temat postu:

"NYT": rosyjscy hakerzy czytali e-maile prezydenta Obamy

Rosyjskim hakerom udało się w ubiegłym roku dostać do e-maili prezydenta USA Baracka Obamy, choć nie do tych tajnych - poinformował dziennik "New York Times", powołując się na źródła w administracji waszyngtońskiej.

Chodzi prawdopodobnie o cyberatak na system komputerowy Białego Domu z jesieni ubiegłego roku, o którym niedawno informowała stacja CNN.

Według "NYT", podczas tego ataku hakerzy włamali się także do zbioru e-maili współpracowników Obamy, z którymi komunikował się prezydent. Nie było tam jednak tajnych informacji. Cyberprzestępcy uzyskali jednak dostęp do wrażliwych danych, takich jak szczegółowy grafik Baracka Obamy, a także jego korespondencji z dyplomatami, m.in. na aktualne tematy polityczne.

...

Ruska wdzięczność za przychylność Obamy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:04, 27 Kwi 2015    Temat postu:

Rosyjskie radio Sputnik nadaje na falach polskiej radiostacji. Zerwanie umowy grozi milionową karą
Marcin Wyrwał

Propagandowa rosyjska stacja nadaje na falach polskiego radia. Zerwanie umowy grozi Polakom olbrzymią karą pieniężną.

Radio Hobby z Legionowa w wyniku umowy zawartej przez poprzednich właścicieli w 2011 roku, na swojej antenie emituje audycję Radia Sputnik. Program, który miał dotyczyć spraw społeczno-kulturalnych, od wybuchu konfliktu rosyjskiego-ukraińskiego, prezentuje propagandowe rosyjskie spojrzenie na wojnę na Ukrainie.

Piotr Fogler, dyrektor Radia Hobby tłumaczy, że zerwanie kontraktu grozi karą w wysokości miliona złotych. Umowa obowiązuje do końca 2016 roku. Radio Sputnik co miesiąc inwestuje w audycję 30 tysięcy zł, co stanowi blisko połowę miesięcznego budżetu radiostacji.

Radio Hobby odcina się od treści prezentowanych przez rosyjską stację, prezentując stosowny komunikat przed i po audycji z Moskwy. Szef radia pisuje także komentarze do ich programów.

- Choć ich hasło brzmi: "Mówimy o tym, o czym nikt nie mówi", o zabójstwie Niemcowa milczeli - mówi Piotr Fogler. - Dopisałem w swoim komentarzu, że "nie mówią o tym, o czym mówią wszyscy".

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie dopatrzyła się złamania przepisów przez Radio Sputnik - radiostacja umiejętnie wykorzystuje zasady wolności słowa.

...

POPIERZYLO WAS? JAK UMOWA? CO WY MATOLY BREDZICIE ? W POLSCE OBOWIĄZUJE PRAWO! ZAKAZ GLORYFIKACJI NAZIZMU I KOMUNIZMU A TAKŻE SYSTEMÓW TOTALITARNYCH! NIE WOLNO GLORYFIKOWAĆ AGRESJI! NIE WOLNO LYZC Z PRZYCZYN NARODOWOSCIOWYCH!
IMBECYLE JAKAŚ UMOWA O KONCESJI JEST PRAWEM DUŻO NIŻSZEGO RZĘDU NIŻ PRAWA CZŁOWIEKA!ZROBIĆ DOKUMENTACJE CO NADAJĄ I DO SĄDU! SĄD MAKUZAJE WSTRZYMAĆ NADAWANIE I ZAMKNĄĆ NATYCHMIAST! CO ZA JAKIEŚ NIEUKI PRAWNE! Każda polska stacja musi pilnować koncesji a tu jakieś LAJNO nie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:17, 27 Kwi 2015    Temat postu:

Do Polski nie wypuszczono "Nocnych Wilków". Oświadczenie Straży Granicznej

Straż Graniczna nie wpuściła do Polski grupy rosyjskich motocyklistów, deklarujących, że są z Memoriału Drogami Chwały. W trakcie kontroli okazało się, że nie spełniają kryteriów wjazdu i pobytu w Polsce. Straż Graniczna wydała w tej sprawie oświadczenie.

Rosjanie mieli w ramach rajdu upamiętniającego 70. rocznicę zwycięstwa nad faszyzmem przejechać przez Polskę do Niemiec. Ich odprawa rozpoczęła się przed godz. 10 na przejściu granicznym w Terespolu.

Nasz dziennikarz Marcin Wyrwał, który jest w Terespolu, informował, że każdy z bikerów został dokładnie sprawdzony przez strażników i otrzymał indywidualną odmowę.

Polską granicę próbowało przekroczyć 10 osób. Jak informowała SG, deklarowali, że są z Memoriału Drogami Chwały (początkowo SG podawała nazwę Memoriał Chwały i Zwycięstwa - PAP). Po godz. 13 Straż Graniczna poinformowała, że grupa nie wjedzie do Polski, a każdy motocyklista dostanie indywidualnie decyzję o odmowie wjazdu. Rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej Dariusz Sienicki wyjaśnił, że "osoby te nie spełniły warunków wjazdu i pobytu na terenie RP".

Rzecznik nie chciał natomiast komentować ani potwierdzić nieoficjalnych informacji, że podczas odprawy okazało się, iż Rosjanie związani są z nacjonalistycznym klubem motocyklowym "Nocne Wilki", któremu w piątek MSZ odmówiło wjazdu do Polski.

"Sugerowanie, że każdy wjazd rosyjskiego motocykla do Polski ma związek z rajdem »Nocnych Wilków« jest nieuzasadnione. Również nie każdy przypadek odmowy wjazdu do RP należy interpretować jako stwierdzenie bezpośredniego związku z tym rajdem" - napisała w oświadczeniu rzeczniczka prasowa komendanta głównego SG st. chor. SG Agnieszka Golias.

Dodała, że granicę z Obwodem Kaliningradzkim i Białorusią od rozpoczęcia sezonu motocyklowego, praktycznie codziennie, przekraczają rosyjscy motocykliści.

Jak poinformowała, od niedzieli do poniedziałku do godz. 13. na granicy z Białorusią odmówiono wjazdu przez przejścia w Terespolu i Sławatyczach w sumie 23 obywatelom Rosji podróżującym na motocyklach, w tym w Terespolu grupie motocyklistów. W Gołdapi odmówiono wjazdu jednemu Rosjaninowi podróżującemu motocyklem. Przez przejścia z Białorusią zezwolono na wjazd do Polski 18 rosyjskim motocyklistom.

Od wczesnych godzin porannych na rosyjskich motocyklistów czekało w okolicach przejścia w Terespolu kilkudziesięciu polskich motocyklistów z Rajdu Katyńskiego. Informacje o niewpuszczeniu Rosjan do Polski przyjęli z oburzeniem, co wyrazili podjeżdżając pod przejście i włączając klaksony motocykli.
Zobacz post na facebooku

Polscy motocykliści już wcześniej zapowiadali, że chcą eskortować Rosjan podczas ich podróży po Polsce, tak by nic im się nie stało. Deklarowali też, że jeśli "Nocne Wilki" nie zostaną wpuszczone do Polski, pojadą ich trasą przez Polskę, złożą kwiaty i zapalą znicze w miejscach, w których mieli to zrobić rosyjscy motocykliści.

- Pojedziemy pod pomnik Nieznanego Żołnierza w Warszawie, tam gdzie oni mieli być, zapalimy znicz. Zadzwonimy do Wrocławia, gdzie są przygotowani nasi koledzy, i oni też złożą kwiaty i zapalą znicze tam, gdzie mieli być rosyjscy motocykliści. To wszystko, co możemy zrobić - mówił do zgromadzonych w Terespolu komandor Motocyklowych Rajdów Katyńskich Wiktor Węgrzyn.

Z kolei kapelan Rajdu Katyńskiego ks. Dariusz Stańczyk zainicjował modlitwę o pokój na świecie, zgodę między narodami, "także z nadzieję, żeby polscy motocykliści mogli spokojnie, bezpiecznie docierać na cmentarze na Golgotę Wschodu". "Żeby w naszych sercach nie zagasła miłość do Boga i ojczyzny" - mówił.

Po modlitwie i odśpiewaniu hymnu kolumna kilkudziesięciu motocykli wyruszyła w drogę do Warszawy.

W rosyjskich mediach pojawiły się informacje, że "Nocne Wilki" będą próbowały wjechać do Polski ponownie - we wtorek.

- Jesteśmy na swoim miejscu, nigdzie się nie ruszamy; jeśli będą próbować po raz kolejny, to będziemy dokonywać, zgodnie z obowiązującymi przepisami, sprawdzenia - powiedziała rzeczniczka komendanta głównego SG.

W piątek polskie MSZ przekazało ambasadzie Federacji Rosyjskiej w Warszawie notę dyplomatyczną z informacją o odmowie wjazdu na terytorium Polski "Nocnym Wilkom". Rzecznik resortu Marcin Wojciechowski wyjaśniał wówczas, że "podstawą do podjęcia takiej decyzji był brak niezbędnych, precyzyjnych informacji dotyczących harmonogramu pobytu grupy w Polsce, dokładnych tras przejazdów oraz wskazania miejsc noclegów członków klubu". Dane te - zaznaczył Wojciechowski - były niezbędne do zapewnienia należytego bezpieczeństwa uczestnikom rajdu i odpowiedniej organizacji przedsięwzięcia.

"Nocne Wilki" to nacjonalistyczny klub motocyklowy, zaprzyjaźniony z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Trasa ich rajdu miała prowadzić z Moskwy, przez Białoruś, Warszawę, Wrocław, Brno, Bratysławę, Wiedeń, Monachium, Pragę, Torgau i Karlshorst do Berlina. W sumie ok. 6 tys. kilometrów.

Rosyjscy motocykliści wystartowali w sobotę z Moskwy, a w niedzielę dotarli do Katynia, gdzie uczcili pamięć polskich oficerów zamordowanych wiosną 1940 roku przez NKWD z rozkazu Józefa Stalina; w obu częściach memoriału - polskiej i rosyjskiej - złożyli kwiaty. Według planów, po wjechaniu do Polski mieli przyjechać do Warszawy. Jednym z etapów ich przejazdu przez Polskę miała być też wizyta w b. obozie Auschwitz-Birkenau.

W ubiegłym tygodniu przez Polskę przejechał grupa Rosjan i Białorusinów, w ramach rajdu samochodowego Dobrowolnego Stowarzyszenia Wspierania Armii Floty i Lotnictwa (DOSAAF). W ten sposób uczcili 70. rocznicę zwycięstwa Związku Radzieckiego nad hitlerowskimi Niemcami. Złożyli kwiaty m.in. na Cmentarzu Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Warszawie.

...

Dla gangów nie ma tolerancji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:27, 28 Kwi 2015    Temat postu:

"Niezidentyfikowany obiekt podwodny" na wodach terytorialnych Finlandii

Zlokalizowano "niezidentyfikowany obiekt podwodny" u wybrzeży Finlandii

W fińskich wodach terytorialnych w pobliżu Helsinek w poniedziałek i wtorek zaobserwowano "niezidentyfikowany obiekt podwodny". Fińskie siły zbrojne wystrzeliły w stronę podejrzanej jednostki ostrzegawcze ładunki głębinowe - podała marynarka wojenna.

- Nasze czujniki wskazały, że jest to ewentualnie obiekt podwodny, ale więcej szczegółów nie mogę zdradzić - powiedział komandor Olavi Jantunen. Dopytywany przez fińską agencję STT nie chciał sprecyzować, o jaką jednostkę chodzi ani z jakiego kraju może ona pochodzić.

Wystrzelone w podejrzany obiekt "ładunki głębinowe nie miały na celu zniszczenia go, lecz powiadomienie, że został zauważony" - powiedział, cytowany przez "Helsingin Sanomat".

Komandor Jantunen nie potwierdził także, czy obcy obiekt wciąż znajduje się na wodach terytorialnych Finlandii w Zatoce Fińskiej. Przekazał jedynie, że zostało wszczęte śledztwo, a zebrany materiał zostanie poddany analizie.

Minister obrony Carl Haglund odmówił spekulacji na temat kraju pochodzenia zaobserwowanego obiektu. Według niego mógł to być okręt podwodny, który prawdopodobnie opuścił już region. Dodał, że fińskie siły zbrojne rzadko używają ostrzegawczych ładunków głębinowych.

Szwedzkie siły zbrojne w dniach 17-24 października 2014 roku przeprowadziły operację wywiadowczą po informacjach o możliwej obcej działalności podwodnej w archipelagu sztokholmskim. Przeprowadzona na szeroką skalę akcja nie doprowadziła jednak do ujęcia jednostki.

Napięcia w regionie dały o sobie znać wcześniej w kwietniu, gdy państwa nordyckie - Szwecja, Norwegia, Finlandia, Dania i Islandia - w nietypowo stanowczym oświadczeniu wprost wskazały działalność Rosji jako przyczynę zwiększenia współpracy w dziedzinie obronności.

W odpowiedzi Moskwa określiła starania Finlandii i Szwecji o zacieśnienie relacji z NATO jako budzące "szczególne zaniepokojenie".

...

Czyli Ruscy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:08, 29 Kwi 2015    Temat postu:

Raport ABW: w 2014 r. "wysoki poziom" aktywności rosyjskiego wywiadu

W 2014 r. "na wysokim poziomie" utrzymywała się aktywność rosyjskich służb wywiadowczych dotycząca Polski - wynika z raportu ABW, do którego dotarła PAP. Według autorów opracowania chodziło głównie o dyskredytację stanowiska Polski i innych członków NATO ws. kryzysu ukraińskiego.

Z raportu wynika m.in., że w 2014 r. ABW zatrzymała pod zarzutem szpiegostwa obywatela Polski, narodowości rosyjskiej; jest on podejrzany o współpracę z wywiadem wojskowym Federacji Rosyjskiej - GRU. Z kolei dwóch rosyjskich dyplomatów zostało uznanych za persona non grata, bo mieli prowadzić działania niezgodne ze statusem dyplomatycznym.

- Ważnym elementem rosyjskiej aktywności było uwypuklanie i niekiedy także kreowanie podziałów wśród państw UE oraz NATO. Eksponowano wszelkie antyunijne i antyamerykańskie wypowiedzi, zwłaszcza eurosceptycznych polityków z poszczególnych państw członkowskich oraz głosy krytykujące możliwości zaostrzenia polityki wobec Federacji Rosyjskiej - zaznaczono w raporcie dotyczącym działalności ABW, w tym kontrwywiadu ABW w 2014 r.

Z opracowania wynika również, że aktywność rosyjskich służb wywiadowczych miała wielopłaszczyznowy charakter. Rosjanie - według ustaleń ABW - wykorzystywali zarówno media rosyjskie, jak i polskich obywateli reprezentujących prorosyjską postawę, niektórzy z nich byli opłacani przez instytucje Federacji Rosyjskiej. Narzędziem w tej informacyjnej rozgrywce był też m.in. internet.

- Przejawem rosyjskiej aktywności było działanie na terytorium naszego kraju obywateli Federacji Rosyjskiej, którzy posiadając rozbudowane kontakty wśród przedstawicieli polskiej klasy politycznej, a także w strukturach UE, starali się wykorzystywać je do sondowania opinii w sprawach kluczowych z punktu widzenia rosyjskich interesów - zaznaczono w raporcie.

Rosjanie - według ABW - wraz z wybuchem konfliktu na Ukrainie aktywnie zaangażowali się w działania wspierające przedsięwzięcia inspiracyjno-propagandowe. - Uczestniczyli w projektach jednoznacznie kreujących pozytywny wizerunek Rosji, a zarazem ukazujących w negatywnym świetle oponentów polityki Kremla. ABW obserwowała przy tym zjawisko zwiększonych wysiłków ze strony różnych instytucji FR na rzecz konsolidacji i aktywizacji w naszym kraju środowisk prorosyjskich - podkreślili autorzy dokumentu.

Z ustaleń Agencji wynika też, że strona rosyjska zabiegała o informacje z zakresu wywiadu politycznego, gospodarczego i naukowo-technicznego, a także o dane "pozwalające na dotarcie do osób dysponujących wiedzą istotną z punktu widzenia interesów politycznych oraz bezpieczeństwa RP. Aktywność Rosji miała się też przejawiać w działaniach o charakterze lobbingowym.

Z kolei, jeśli chodzi o inne służby wywiadowcze, ABW zatrzymała obywatela Białorusi, któremu przedstawiono zarzut prowadzenia działalności wywiadowczej przeciwko RP, wydalono też z Polski attache wojskowego ambasady Białorusi w Polsce - jak się okazało oficera białoruskich służb specjalnych.

- W 2014 r. kontrwywiad ABW identyfikował stałe zainteresowanie obcych służb wywiadowczych polskim sektorem energetycznym, w tym m.in. perspektywami jego dalszego rozwoju - zaznaczono w raporcie.

W sumie, jak wynika z opracowania, Agencja prowadziła w 2014 r. pięć postępowań przygotowawczych dot. szpiegostwa, wszczęła też cztery śledztwa.

...

Bez agresji żyć nie mogą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:47, 01 Maj 2015    Temat postu:

Litwa oskarża Rosję o przeszkadzanie w położeniu podwodnego kabla

Litwa wezwała ambasadora Rosji, aby zaprotestować przeciwko przeszkadzaniu przez rosyjskie okręty w układaniu podwodnego kabla energetycznego w Morzu Bałtyckim, prowadzącego do Szwecji. Ma on zmniejszyć uzależnienie energetyczne Litwy od Rosji.

Litewski MSZ potwierdził, że jednostki rosyjskiej marynarki wojennej podczas ćwiczeń na Bałtyku wielokrotnie usiłowały przeszkadzać w instalacji kabla NordBalt.

- Uważamy, że rosyjska marynarka narusza Konwencję ONZ o prawie morza i utrudnia działalność gospodarczą. Ich ćwiczenia przeszkadzają w naszych pracach. Wysłaliśmy już do Rosji trzy noty protestacyjne, na żadną nie otrzymaliśmy odpowiedzi - powiedział AFP szef litewskiej dyplomacji Linas Linkeviczius.

Według litewskiego państwowego operatora sieci przesyłowej Litgrid rosyjskie okręty zmusiły w czwartek do zmiany miejsca pobytu litewski statek chroniący strefę, w której układany jest kabel. Litgrid poinformował, że już wcześniej były dwa podobne przypadki.

W czwartek Szwecja poparła protest Litwy wobec Rosji. Rzecznik szwedzkiego MSZ Pezhman Fivrin powiedział agencji BNS, że Sztokholm traktuje zachowanie Rosjan jako łamanie prawa międzynarodowego.

- Szwecja jest w kontakcie z rosyjskimi władzami, którym oznajmiła, że doszło do złamania prawa międzynarodowego. Wspieramy w tej sprawie Litwę - powiedział. Dodał, że celem rosyjskiej marynarki wojennej jest przeszkodzenie w położeniu kabla NordBalt.

400-kilometrowy podwodny kabel ma połączyć litewski system sieci energetycznej z sieciami krajów skandynawskich. Prowadzi z litewskiego portu w Kłajpedzie do Nybro w Szwecji. Jego koszt ocenia się na 550 mln euro; połączenie powinno działać w grudniu tego roku.

Czwartkowy incydent nastąpił dwa dni po zaobserwowaniu w fińskich wodach terytorialnych w pobliżu Helsinek "niezidentyfikowanego obiektu podwodnego". Fińskie siły zbrojne wystrzeliły we wtorek w stronę podejrzanej jednostki ostrzegawcze ładunki głębinowe.

...

CO TO JEST? BAŁTYK NIE JEST JEZIOREM RUSKICH! CO TO MA ZNACZYĆ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:07, 05 Maj 2015    Temat postu:

Weto Rosji dla operacji UE na Morzu Śródziemnym: nie poprzemy niszczenia statków przemytników
5 maja 2015, 18:15
Rosja nie poprze w Radzie Bezpieczeństwa ONZ ewentualnej operacji UE na Morzu Śródziemnym, której celem byłoby niszczenie statków używanych przez przemytników imigrantów - poinformował we wtorek ambasador Rosji przy Unii Władimir Czyżow.

"Nie możemy wesprzeć operacji niszczenia statków bez nakazu sądowego i bez zgody kraju, pod którego banderą pływa jednostka" - powiedział Czyżow na konferencji prasowej w Brukseli. "To byłoby niezgodne z normami prawa międzynarodowego" - dodał.

"Zatrzymywanie przemytników i zajmowanie ich statków to jedna rzecz, ale niszczenie to co innego" - powiedział Czyżow.

Według niego takie stanowisko przekazano szefowej dyplomacji UE Federice Mogherini w trakcie jej niedawnej wizyty w Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku.

Uruchomienie na Morzu Śródziemnym operacji wymierzonej w przemytników, którzy szmuglują do Europy imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu, było jedną z propozycji, jakie pojawiły się na nadzwyczajnym szczycie UE 23 kwietnia. Przywódcy państw unijnych powierzyli Mogherini przygotowanie propozycji takiej misji. Komisja Europejska sugerowała, by skorzystać z doświadczeń operacji Atalanta, wymierzonej w piratów. Mandat tej misji dopuszczał także niszczenie baz piratów na lądzie.

To jedna z propozycji planu działań, który ma być odpowiedzią na rosnącą falę uciekinierów z Afryki i coraz częstsze katastrofy łodzi z imigrantami usiłującymi przedostać się do Europy.

>>>

Chodzi o to zeby Zachod mial klopoty. Przemytnic terrorysci WSZYSCY SIE PRZYDAJA BYLE BILI W ZACHOD! Zachodnie barany DOTAD TEGO NIE POJMUJA :O)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:43, 13 Maj 2015    Temat postu:

Kolejny incydent nad Bałtykiem. Myśliwce RAF przechwyciły rosyjski samolot zwiadowczy
oprac.Natalia Durman
13 maja 2015, 07:42
Dwa myśliwce Typhoon, należące do RAF, przechwyciły rosyjski samolot zwiadowczy Ił-20 w międzynarodowej przestrzeni powietrznej blisko Estonii. Incydent miał miejsce we wtorek - podaje portal express.co.uk.

Według informacji brytyjskiego ministerstwa obrony, maszyna została przechwycona nad Zatoką Fińską około południa.

- Wszystkie przechwycenia w powietrzu pokazują ogromne znaczenie brytyjskiego wkładu w misje nad Bałtykiem - skomentował zdarzenie minister obrony Michael Fallon.

Dodał, że "rola Wielkiej Brytanii w ochronie przestrzeni powietrznej NATO i udział jej personelu w ćwiczeniach w Estonii pokazują zaangażowanie dla wspólnej obrony NATO i wartość sił zbrojnych dla poprawy zdolności wojskowych sojuszników".

Wielka Brytania musiała poderwać swoje myśliwce ze względu na działalność rosyjskich samolotów już czwarty raz w ciągu ostatnich trzech miesięcy.

Blisko zderzenia z amerykańskim samolotem

W połowie kwietnia USA zapowiedziały złożenie w Moskwie oficjalnej noty dyplomatycznej po incydencie do jakiego doszło nad Bałtykiem. Rosyjski myśliwiec Su-27 podczas próby przechwycenia niemal zderzył się z amerykańskim samolotem zwiadowczym.

Jak informowała telewizja CNN, powołując się na źródła w Pentagonie, do groźnego incydentu doszło 7 kwietnia w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, na północ od Polski, w czasie rutynowego lotu amerykańskiego samolotu zwiadowczego RC-135U. Rosyjski Su-27 miał w odległości zaledwie około sześciu metrów przelecieć obok nieuzbrojonego amerykańskiego samolotu zwiadowczego.

Rzecznik Pentagonu Mark Wright podkreślił, że w ocenie załogi amerykańskiego samolotu, agresywne manewry wykonywane przez rosyjskiego pilota w bardzo bliskiej odległości od ich maszyny było działaniem nieprofesjonalnym i mogącym zagrozić bezpieczeństwu.

Szwecja i Finlandia zacieśniają współpracę

W połowie lutego Szwecja i Finlandia zacieśniły współpracę wojskową. Zaplanowano wspólne ćwiczenia, zarówno wojsk lądowych - na największym poligonie północnej Europy w fińskim Rovajärvi, jak i lotnictwa - z użyciem myśliwców wielozadaniowych Gripen na Morzu Bałtyckim.

Jak pisały skandynawskie media, poziom bezpieczeństwa w rejonie Morza Bałtyckiego obniżył się zdecydowanie w efekcie militarnych działań Rosji. W ostatnich miesiącach rosyjskie samoloty bojowe wielokrotnie dokonywały prowokacyjnych przelotów nad Bałtykiem, a okręty podwodne kilkakrotnie wpływały na obce wody.

Ani Szwecja ani Finlandia nie należą do NATO. Finlandia jest bezpośrednim sąsiadem Federacji Rosyjskiej. Długość wspólnej granicy wynosi 1340 kilometrów.

Myśliwce NATO eskortowały rosyjski bombowiec

Na początku lutego miał miejsce inny incydent z udziałem rosyjskiego lotnictwa nad Bałtykiem. Łotewski MON poinformował o przechwyceniu rosyjskiego bombowca przez samoloty NATO pełniące służbę nad krajami bałtyckimi. Myśliwce NATO zostały poderwane, by przypilnować rosyjskiego Ił-a 76.

Moskwa intensywnie sprawdza gotowość NATO-wskiej obrony powietrznej od początku kryzysu na Wschodzie. Dwa tygodnie wcześniej alarm wywołało pojawienie się w kanale La Manche dwóch Tu-95, zdolnych do przenoszenia bomb atomowych.

...

Tylko glupek Kerry się z nimi kumal i już problemy. TRZEBA ICH ROZWALIC !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:26, 14 Maj 2015    Temat postu:

Rosyjskie bombowce w pobliżu Wielkiej Brytanii. Poderwano myśliwce RAF

Wielka Brytania podrywa do lotu myśliwce. A wszystko przez dwa rosyjskie bombowce, które pojawiły się w pobliżu północnego wybrzeża Szkocji - informuje serwis telegraph.co.uk. To kolejna taka sytuacja w ostatnich miesiącach.

Maszyny RAF przechwyciły bombowce Tu-95 Bear. Według rzeczniczki brytyjskiego ministerstwa obrony rosyjskie samoloty ani przez chwilę nie naruszyły brytyjskiej przestrzeni.

W ubiegłym roku NATO przeprowadziło około 100 akcji przechwytywania rosyjskich samolotów. To około trzy razy więcej niż w 2013 roku. Tylko w tym roku brytyjskie siły powietrzne osiem razy startowały, by odstraszyć rosyjskie samoloty.

Incydenty te nasiliły się wraz z rozwojem kryzysu na Ukrainie. Media informowały już wcześniej m.in. o przechwyceniu rosyjskich maszyn w pobliżu Kornwalii oraz kanału La Manche. Po jednym z takich incydentów wezwano rosyjskiego ambasadora do MSZ w Londynie.

...

Dlatego nie szarpać się z nimi tylko dobić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:02, 19 Maj 2015    Temat postu:

Prezydent Gruzji: Rosja gotowa do kolejnej ekspansji

Prezydent Gruzji Giorgi Margwelaszwili ocenił, że Rosja gotowa jest użyć sił zbrojnych, aby rozszerzyć swoje działania na kraje należące niegdyś do byłych republik radzieckich. Wezwał także Zachód do przeciwstawienia się każdej formie rosyjskiej agresji.

Margwelaszwili w dzisiejszym wywiadzie dla agencji Associated Press podkreślił, że zarówno wojna Gruzji z Rosją z 2008 roku, jak i zajęcie przez Rosję ukraińskiego Krymu w 2014 roku pokazuje, że Moskwa gotowa jest wykorzystać wszelkie przejawy niestabilności w krajach, które nadal uznaje za swoją strefę wpływów.

Według niego Rosjanie są "najszybsi i pierwsi we wprowadzaniu swoich czołgów" na tereny innych państw, co jest powodem dla którego połowa kontynentu eurazjatyckiego żyje w ciągłym zagrożeniu. Jak dodał, wszelkie problemy związane z niestabilną sytuacją - czy to wewnątrz swojego kraju, czy u suwerennych sąsiadów - Rosja rozwiązuje zawsze za pomocą "dźwięku Kałasznikowa".

Prezydent Gruzji przyznał, że jego kraj wciąż odczuwa zagrożenie militarne ze strony Rosji, która zajęła w 2008 roku 20 proc. gruzińskiego terytorium, wspierając separatystyczne republiki Abchazji i Osetii Południowej. Zdaniem Margwelaszwiliego to, co Rosja zrobiła w 2008 roku, powtórzyła w 2014 na Krymie, a następnie wznieciła rebelię na wschodzie Ukrainy. Ostrzegł on, że jeśli działania Rosji nie spotkają się z silniejszym potępieniem ze strony Zachodu, scenariusz ten może powtórzyć się w innych krajach, leżących przy granicy z Rosją.

- Mamy nadzieję na silniejszą i bardziej stanowczą odpowiedź (ze strony Zachodu), że takie działanie jest nie do przyjęcia i pozostanie nie do przyjęcia nawet po zawieszeniu broni we wschodniej Ukrainie - powiedział prezydent Gruzji.

...

To kraj zbojecki od początku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:26, 21 Maj 2015    Temat postu:

Litwa: grzywny dla operatorów TV za wojenną propagandę


Za podsycanie do wojny na Litwie będą karani nie tylko nadawcy TV, ale też litewscy operatorzy telewizji kablowych, którzy retransmitują kanały telewizyjne nadające wrogą propagandę – postanowił we czwartek litewski Sejm.

Kara dla operatorów będzie wynosiła trzy procent ich rocznych dochodów.

Z propozycją karania nie tylko nadawców telewizyjnych, ale też operatorów wystąpiła prezydent Dalia Grybauskiate. Swą propozycje prezydent uzasadniła koniecznością "walki z wroga propagandą". Grybauskaite niejednokrotnie zwracała uwagę, że "kraj żyje obecnie w warunkach wojny informacyjnej".

Propozycje prezydent we czwartek poparło 79 posłów w 141-osobowym Sejmie, czterech głosowało przeciwko, 27 powstrzymało się od głosu.

- Nasza reakcja jest adekwatna do zachowania Rosji - uważa poseł partii Związku Liberałów Gintaras Steponaviczius.

Przewodniczący Partii Zielonych, poseł Linas Balsys, b. rzecznik prasowy prezydent Dalii Grybausakaite, komentując decyzję Sejmu powiedział, że "jakie by nie było zagrożenie wojną hybrydową, nie opuszcza mnie wrażenie, że powracamy do lat cenzury" i przypomniał, że "wszystkie te kanały, które chcemy zakazać, są dostępne w internecie".

Rosyjska propaganda dociera na Litwę głównie kanałami rosyjskich telewizji, stanowiących do 30 proc. wszystkich retransmitowanych w tym kraju. Szacuje się, że stale je ogląda 15 proc. mieszkańców.

Dotychczas Litwa z propagandą rosyjską walczyła zawieszając retransmisję poszczególnych kanałów. Obecnie na trzy miesiące wstrzymane jest nadawanie kanału RTR Planeta, gdyż uznano, że telewizja ta podsyca nastroje wojenne i narusza zasady emisji. Wcześniej z podobnych powodów została wstrzymana emisja NTV-Mir Lithuania i ren-TV Baltic.

Prezydent Dalia Grybauskaite już wcześniej usiłowała ograniczyć oglądanie rosyjskich telewizji. Jesienią ub.r. zgłosiła poprawki, które przewidywały, że co najmniej 90 proc. programów telewizyjnych w kraju ma być nadawanych w oficjalnych językach UE. Większością posłów postanowiono jednak skierować projekt prezydent do dalszych prac.

...

Tak przypominam ze mamy wojne i udawanie czego innego to zbrodnia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:11, 25 Maj 2015    Temat postu:

Niemiecki polityk spędził noc na lotnisku w Moskwie
25 maja 2015, 17:35
Władze Niemiec zaprotestowały przeciw niewpuszczeniu do Rosji deputowanego CDU Karla-Georga Wellmanna, znanego z bardzo krytycznych wypowiedzi o działaniach Moskwy na Ukrainie. To niezrozumiałe i nie do przyjęcia - podkreśliło MSZ w Berlinie.

Niemiecki ambasador w Moskwie Ruediger Freiherr von Fritsch "niezwłocznie interweniował w tej sprawie w rosyjskim ministerstwie spraw zagranicznych", a rząd Niemiec "wystosował protest wobec rosyjskiej ambasady w Berlinie przeciw zakazowi wjazdu" dla posła CDU - poinformował niemiecki MSZ. Według Wellmanna w sprawę zaangażował się także urząd kanclerski.

"Z punktu widzenia niemieckiego rządu odmowa wpuszczenia Wellmanna do Rosji jest niezrozumiała i nie do przyjęcia. Niemcy oczekują cofnięcia zakazu wjazdu" - podkreślił resort spraw zagranicznych w wydanym oświadczeniu.

Niemiecki deputowany powiedział dziennikowi "Berliner Kurier", że po lądowaniu w niedzielę na podmoskiewskim lotnisku Szeremietiewo dowiedział się, że do 2019 r. jest objęty zakazem wjazdu do Rosji, mimo że miał paszport dyplomatyczny. Następnie zażądano od niego, by najbliższym lotem wrócił do Niemiec; noc przed wylotem w poniedziałek spędził w hali transferowej lotniska.

Wellmann podkreślił, że "miał zaproszenie od osoby na wysokim stanowisku i był w Moskwie umówiony na rozmowy o przyszłości Ukrainy przy zaangażowaniu w ten proces strony rosyjskiej". Powiedział, że w rosyjskiej stolicy chciał się spotkać z przewodniczącym Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji (wyższej izby parlamentu) Konstantinem Kosaczowem, doradcą prezydenta Władimira Putina Siergiejem Głazjewem oraz z przedstawicielami niemieckiej ambasady.

Niemiecki polityk wyraził przypuszczenie, że wjazdu odmówiono mu dlatego, że znalazł się na nieoficjalnej rosyjskiej "liście kontrsankcji stworzonej w odpowiedzi na sankcje UE" wobec Moskwy. Rząd w Berlinie informował już wcześniej, że nic mu nie wiadomo o listach osób objętych takim zakazem - pisze agencja dpa.

Wellmann odpowiada w CDU za politykę zagraniczną i jest przewodniczącym niemiecko-ukraińskiej grupy parlamentarnej. W obliczu konfliktu na wschodniej Ukrainie wielokrotnie bardzo krytycznie wypowiadał się o Rosji. W połowie lutego powiedział w telewizji ZDF: - Tam trwa rosyjska wojna. Separatyści to narzędzia Rosjan.

Mówił też, że na wschód Ukrainy "nieustannie płynie z Rosji strumień amunicji, broni, bojowników, logistyki".

Stosunki między Niemcami a Rosją ochłodziły się znacząco z powodu kryzysu na Ukrainie i sankcji wprowadzonych przez Zachód wobec Rosji za jej rolę w tym konflikcie.

We wrześniu ub. roku Rosja zakazała wjazdu na swoje terytorium szefowej Zielonych w Parlamencie Europejskim Rebece Harms. Ona również sugerowała, że znalazła się na tajnej liście osób niepożądanych przez rosyjskie władze. Z kolei w kwietniu Rosja zaprotestowała, gdy władze Niemiec nie pozwoliły opuścić lotniska w Berlinie trzem członkom nacjonalistycznego klubu motocyklowego "Nocne Wilki" z Rosji.

...

Taka to przyjazn z nimi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:48, 28 Maj 2015    Temat postu:

Obcy okręt podwodny koło Helsinek? Finlandia nie potwierdza
28 maja 2015, 12:35
Straż przybrzeżna Finlandii oświadczyła, że nie jest w stanie potwierdzić obecności domniemanego obcego okrętu podwodnego koło Helsinek pod koniec ubiegłego miesiąca.

28 kwietnia w pobliżu stolicy Finlandii straż przybrzeżna zrzuciła do morza ostrzegawcze ładunki wybuchowe w miejscu, gdzie wykryto podejrzane podwodne odgłosy.

Jak głosi opublikowany obecnie komunikat z dochodzenia w tej sprawie, część owych odgłosów można wytłumaczyć przyczynami naturalnymi, ale obecności okrętu podwodnego lub innej podejmowanej pod wodą aktywności nie da się całkowicie wykluczyć.

Granicząca na długości ponad 1300 kilometrów z Rosją Finlandia jest coraz bardziej zaniepokojona zintensyfikowaniem w ciągu ubiegłego roku wylotów rosyjskich samolotów bojowych nad akweny Bałtyku i ćwiczeń rosyjskich sił zbrojnych przy granicach państw nadbałtyckich.

Kraje bałtyckie chcą stałej obecności NATO

Litwa, Łotwa i Estonia chcą stałej obecności wojsk NATO na swoim terenie. Wszystko w związku ze zwiększoną aktywnością Rosji w regionie, zarówno na morzu jak i w powietrzu.

Dowódcy sił zbrojnych wszystkich trzech krajów bałtyckich zapowiedzieli w połowie miesiąca, że zwrócą się w tej sprawie z listem do Sekretarza Generalnego NATO.

Według mediów, dowódcy sił zbrojnych krajów bałtyckich proponują, że w każdym z trzech krajów stacjonowałoby po kilkuset żołnierzy Sojuszu. Miałby to być sposób na odstraszenie Rosji, która w ostatnim czasie zwiększyła aktywność na Morzu Bałtyckim jak i w powietrzu.

W czasie spotkania ministrów spraw zagranicznych NATO Sekretarz Generalny Sojuszu Jens Stoltenberg przyznał, że wie o liście, choć go jeszcze nie otrzymał. - Kiedy dostaniemy list, przeczytamy go i zastanowimy się nad propozycjami. Teraz jednak jest jeszcze za wcześnie o tym mówić, bo listu nie dostałem - dodał Stoltenberg.

...

Ruscy znowu?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:20, 29 Maj 2015    Temat postu:

Rosja: "kremlowskie trolle" na froncie wojny propagandowej
48
Trwa wojna propagandowa - Shutterstock

W czterokondygnacyjnym budynku w Petersburgu setki ludzi stukają w klawiatury komputerów. Są na linii frontu wojny propagandowej. Nazywa się ich "kremlowskimi trollami". Ich zadaniem jest propagowanie w sieci putinowskiej wizji Rosji i świata.

Tę centralę rosyjskiej wojny propagandowej prowadzonej w internecie opisuje w piątek Associated Press. Propagandowa fabryka działa 24 godziny na dobę; trolle pracują tam na 12-godzinnych zmianach. Agencja AP dotarła do kobiety, która była takim trollem i która zgodziła się na ujawnienie swej tożsamości.
REKLAMA

Ludmiła Sawczuk, 34-letnia dziennikarka samotnie wychowująca dwójkę dzieci, pracowała w petersburskiej komórce wojny propagandowej do połowy marca. Kiedy przyjmowała tę pracę, miała świadomość, że wkracza do jakiegoś orwellowskiego świata, ale przyznaje, że nie zdawała sobie sprawy z jego skali.

Sawczuk opisała, jak każdy z trolli prowadzi pod różnymi pseudonimami po kilkanaście kont na portalach społecznościowych. W wydziale, w którym pracowała, każdego obowiązywało napisanie 160 postów na 12-godzinnej zmianie. Trolle z innych wydziałów zalewają internet spreparowanymi zdjęciami i proputinowskimi komentarzami na temat materiałów, ukazujących się na rosyjskich i zachodnich portalach.

Niektóre trolle otrzymują codzienne instrukcje, określające, co mają pisać i jakie emocje wywoływać. "Wydaje mi się, że ci ludzie nie wiedzą, co robią. Po prostu powtarzają to, co im powiedziano" - mówi Sawczuk. Dodaje, że większość trolli to młodzi ludzie, skuszeni względnie wysoką płacą, wynoszącą 40-50 tys. rubli miesięcznie (800-1000 USD).

Agencja AP odnotowuje, że informacje dziennikarki odpowiadają temu, co publicznie ujawniały inne trolle, choć Sawczuk jest jedną z niewielu, którzy zgodzili się na ujawnienie nazwiska. Ona zrezygnowała po dwóch miesiącach i kilku dniach, kiedy uznała, że praca w tej propagandowej machinie jest dla niej nie do zniesienia.

Petersburskie trolle są zatrudnione przez formę Internet Research, finansowaną - jak twierdzą rosyjskie media - przez holding, na którego czele stoi przyjaciel prezydenta Władimira Putina. Ci, którzy tam pracowali, mówią, że nie ma wątpliwości, iż cała ta operacja jest kierowana z Kremla.

Petersburski dziennikarz Andriej Sosznikow, jeden z pierwszych, którzy informowali o "kremlowskich trollach", mówi, że pracuje ich w Petersburgu około 400. Operację nasilono w marcu 2014 roku, kiedy Rosja zaanektowała ukraiński Krym. W ostatnich miesiącach poszukuje się anglojęzycznych trolli, by - jak twierdzi Sosznikow - wpływać na opinię publiczną w Stanach Zjednoczonych.

Uwagę trolli przykuwają też Niemcy i inne kraje zachodnie, a także Serbia z jej nadziejami na członkostwo w UE. Celem kremlowskiej propagandy jest ściągnięcie tego bałkańskiego kraju z powrotem na rosyjską orbitę. AP pisze, powołując się na analityków mediów, że rekrutację trolli w Serbii prowadzi kilka małych partii prawicowych, politycznie i finansowo wspieranych przez Rosję.

Associated Press uważa, że ta rosyjska operacja propagandowa zaniepokoiła Unię Europejską na tyle, iż opracowano plan walki z tą kampanią dezinformacji, choć szczegółów jeszcze nie ujawniono.

>>>

Wszystko za kase. Mlodzi a juz prostytutki. Sprzedali sie... Smutne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:37, 02 Cze 2015    Temat postu:

Rosja: proces przeciwko proputinowskiej machinie propagandowej


Rozpoczęty wczoraj proces, wytoczony pracodawcy przez byłego "kremlowskiego trolla" - pracownicę petersburskiej machiny propagandowej wspierającej prezydenta Władimira Putina, natychmiast został przesunięty na 23 czerwca, bo nie stawili się pozwani.

Powódka, Ludmiła Sawczuk, powiedziała o tym we wtorek agencji Asociated Press, podkreślając, że domaga się odszkodowania za straty moralne i żąda zamknięcia firmy Internet Research, podając jako przyczynę, że jej pracownicy nie mają zgodnych z rosyjskim prawem umów o pracę.
REKLAMA


O "kremlowskich trollach" Associated Press informowała w końcu maja. Ludmiła Sawczuk, 34-letnia dziennikarka samotnie wychowująca dwójkę dzieci, pracowała w petersburskiej komórce wojny propagandowej do połowy marca. Kiedy przyjmowała tę pracę, miała świadomość, że wkracza do orwellowskiego świata, ale przyznaje, że nie zdawała sobie sprawy z jego skali.

Sawczuk opisała agencji AP, jak każdy z trolli prowadzi pod różnymi pseudonimami po kilkanaście kont na portalach społecznościowych. W wydziale, w którym pracowała, każdego obowiązywało napisanie 160 postów na 12-godzinnej zmianie. Trolle z innych wydziałów zalewają internet spreparowanymi zdjęciami i proputinowskimi komentarzami na temat materiałów, ukazujących się na rosyjskich i zachodnich portalach.

Niektóre trolle otrzymują codzienne instrukcje, określające, co mają pisać i jakie emocje wywoływać. "Wydaje mi się, że ci ludzie nie wiedzą, co robią. Po prostu powtarzają to, co im powiedziano" - mówiła Sawczuk. Dodała, że większość trolli to młodzi ludzie, skuszeni względnie wysoką płacą, wynoszącą 40-50 tys. rubli miesięcznie (800-1000 USD).

Agencja AP odnotowuje, że informacje dziennikarki odpowiadają temu, co publicznie ujawniały inne trolle, choć Sawczuk jest jedną z niewielu, którzy zgodzili się na ujawnienie nazwiska. Ona zrezygnowała po dwóch miesiącach i kilku dniach, kiedy uznała, że praca w tej propagandowej machinie jest dla niej nie do zniesienia.

Firma Internet Research jest finansowaną - jak twierdzą rosyjskie media - przez holding, na którego czele stoi przyjaciel prezydenta Władimira Putina. Ci, którzy tam pracowali, mówią, że nie ma wątpliwości, iż cała ta operacja jest kierowana z Kremla.

Petersburski dziennikarz Andriej Sosznikow, jeden z pierwszych, którzy informowali o "kremlowskich trollach", powiedział agencji AP, że pracuje ich w Petersburgu około 400. Operację nasilono w marcu 2014 roku, kiedy Rosja zaanektowała ukraiński Krym. W ostatnich miesiącach poszukuje się anglojęzycznych trolli, by - jak twierdzi Sosznikow - wpływać na opinię publiczną w Stanach Zjednoczonych.

Uwagę trolli przykuwają też Niemcy i inne kraje zachodnie, a także Serbia z jej nadziejami na członkostwo w UE. Celem kremlowskiej propagandy jest ściągnięcie tego bałkańskiego kraju z powrotem na rosyjską orbitę. AP informowała, powołując się na analityków mediów, że rekrutację trolli w Serbii prowadzi kilka małych partii prawicowych, politycznie i finansowo wspieranych przez Rosję.

Według Associated Press ta rosyjska operacja propagandowa zaniepokoiła Unię Europejską na tyle, iż opracowano plan walki z tą kampanią dezinformacji, choć szczegółów jeszcze nie ujawniono.

...

A zachodnie bydlaki chca z nimi ,,stosunkow dyplomatycznych". Sankcje! Sama mowa nienawisci jest zbrodnia! Maja z tym skonczyc!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:03, 10 Cze 2015    Temat postu:

Białoruś: w pobliżu rosyjskiej granicy zestrzelono drona?

Niezależne mińskie media i eksperci zastanawiają się, czy nad Białorusią w pobliżu granicy z Rosją zestrzelono szpiegowskiego drona - istock

Niezależne mińskie media i eksperci zastanawiają się, czy nad Białorusią w pobliżu granicy z Rosją zestrzelono szpiegowskiego drona. Pierwszy historię opisał znany portal internetowy "TUT.By" na podstawie relacji internauty.

Do zdarzenia miało dojść 28 maja. Niedaleko miasteczka Mścisław, blisko rosyjskiej granicy, mężczyzna zobaczył na niebie bezzałogowy samolot. Potem nastąpił błysk i maszyna spadła na ziemię. Na miejsce przyjechali zaraz białoruscy wojskowi. Mężczyzna po powrocie do domu ustalił, że zestrzelony samolot był podobny do dronów rosyjskiej produkcji typu "PTERA-G0", których białoruska armia nie ma.
REKLAMA


Ambasador Rosji w Mińsku powiedział dziś, że nic nie wie na temat incydentu. - Sama informacja budzi moje wątpliwości. U nas nie ma granicy jako takiej i zestrzeliwać latający przedmiot z powodu jej naruszenia nie ma potrzeby - dodał dyplomata.

Przedstawiciel białoruskiego Ministerstwa Obrony powiedział, że informacja jest badana i na razie nie ma podstaw do komentarzy. Z kolei niezależny ekspert wojskowy Aleksander Alesin ocenił, że jeśli białoruscy wojskowi zestrzelili szpiegowskiego drona, to będzie to poważny skandal. Nie wykluczył, że mógł to być samolot zbudowany przez amatora.

...

Takich sojusznikow Lukaszka zalatwil.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:10, 10 Cze 2015    Temat postu:

Rosyjski wątek śledztwa w sprawie cyberataku na TV5 Monde


Śledztwo w sprawie kwietniowego cyberataku na francuską telewizję TV5 Monde koncentruje się obecnie na rosyjskich hakerach - informują francuskie media, powołując się na źródła śledcze. Do ataku przyznali się początkowo dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS).

W wyniku ataku na stronie internetowej stacji, a także na jej kontach na Facebooku i Twitterze pojawiły się propagandowe hasła dżihadystyczne, np. ostrzeżenie, by francuskie wojska trzymały się z dala od Państwa Islamskiego.
REKLAMA


Jednak śledztwo otwarte przez prokuraturę antyterrorystyczną koncentruje się obecnie na "grupie rosyjskich hakerów, znanych jako APT28". Czasem hakerzy występują również jako "Pawn Storm" czy "Sofacy group" - poinformowała AFP.

Francuscy śledczy doszli do takiego wniosku na podstawie adresów IP komputerów, z których dokonano ataków.

Według raportu opublikowanego w 2014 roku przez amerykańską firmę zajmującą się cyberbezpieczeństwem, FireEye, grupa ta przeprowadza ataki regularnie od "co najmniej 2007 roku". FireEye twierdzi, że hakerzy "mają wsparcie rządu, a konkretnie rządu w Moskwie". APT28 mają na koncie ponadto ataki na gruzińskie ministerstwa spraw wewnętrznych i obrony, a także resorty dyplomacji krajów Europy Wschodniej.

Według innych źródeł w przeszłości grupa ta usiłowała włamać się do komputerów Białego Domu. Celem były także systemy komputerowe członków NATO, rosyjskich dysydentów i ukraińskich działaczy.

TV5 Monde nadaje głównie dla francuskojęzycznych odbiorców za granicą. Program jest odbierany w ponad 200 krajach świata. Usunięcie awarii z 8 kwietnia trwało wiele godzin. Po cyberataku premier Francji Manuel Valls ocenił na Twitterze, że było to "niedopuszczalne uderzenie w wolność informacji i słowa".

...

Znowu Ruscy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:13, 11 Cze 2015    Temat postu:

Niemieckie media: hakerzy kontrolują system komputerowy Bundestagu

W styczniu grupa hakerów CyberBerkut zaatakowała strony internetowe niemieckiego rządu - Shutterstock

Hakerzy przejęli kontrolę nad siecią komputerową Bundestagu - podał dzisiaj dziennik "Sueddeutsche Zeitung". Wykryty na początku maja cyberatak nadal trwa; cały system komputerowy parlamentu nadaje się do wymiany. Zdaniem ekspertów za atakiem stoi Rosja.

Hakerom udało się zainstalować wirusa, za pomocą którego przez kilka miesięcy przenikali coraz głębiej niepostrzeżenie do sieci komputerowej parlamentu - pisze "Sueddeutsche Zeitung". Następnie włamali się do węzła komunikacyjnego systemu łączącego wszystkie 20 tys. komputerów Bundestagu.
REKLAMA


Jak informują niemieckie media, cyberatak nie został dotąd opanowany. Sytuację pogarsza fakt, że hakerzy uzyskali tymczasem prawa administratora systemu. - W tej sytuacji próby odparcia ataku są praktycznie pozbawione sensu - powiedziała "SZ" osoba biorąca bezpośredni udział w działaniach mających zneutralizować atak.

Wrażliwe dane z komputerów parlamentarzystów mogą nadal wypływać na zewnątrz. Eksperci stwierdzili, że doszło do kopiowania danych z co najmniej pięciu serwerów. Trzy z nich należą do posłów rządzącej CDU, dwa do opozycyjnej Lewicy.

"SZ" pisze, że o hakerach i ich motywach nic nie wiadomo. Urząd Ochrony Konstytucji i Federalny Urząd Bezpieczeństwa Techniki Informatycznej (BSI) podejrzewają, że za atakiem stoi któraś ze wschodnioeuropejskich służb specjalnych. "Der Spiegel" twierdzi, że cyberatak jest sprawką rosyjskiego wywiadu zagranicznego SWR.

Całkowita wymiana sieci komputerowej zajęłaby kilka miesięcy i byłaby przedsięwzięciem bardzo kosztownym.

Jak pisze "Der Spiegel", posłowie opozycji nie mają zaufania do niemieckiego wywiadu zagranicznego i nie chcą udostępnić swoich komputerów pracownikom BND.

Posłanka Lewicy Petra Pau, kierująca parlamentarną komisją ds. IT, mówiła w maju, że Bundestag stał się obiektem cyberataku na niespotykaną dotychczas skalę.

W styczniu podczas wizyty premiera Ukrainy Arsenija Jaceniuka grupa hakerów CyberBerkut zaatakowała strony internetowe niemieckiego rządu. Cyberberkut sympatyzuje z Rosją prezydenta Władimira Putina. BSI odnotowywał w zeszłym roku od 15 do 20 ataków dziennie na sieć komputerową niemieckiego rządu.

...

Znowu Ruscy a w chcecie z nimi ,,rozmawiac"...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90896
Przeczytał: 190 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:14, 11 Cze 2015    Temat postu:

Niemcy: Cyberatak na Bundestag. Sprawcą rosyjskie służby?


Hakerzy przejęli kontrolę nad siecią komputerową Bundestagu - podał w czwartek dziennik "Sueddeutsche Zeitung". Za największym cyberatakiem w historii niemieckiego parlamentu mogą stać według agencji dpa służby rosyjskie. Część serwerów jest do wymiany.

Przewodniczący Bundestagu Norbert Lammert poinformował wieczorem posłów, że w minionych dwóch tygodniach nie stwierdzono dalszego wycieku danych. "To nie znaczy, że cyberatak został ostatecznie odparty" - zastrzegł polityk CDU.
REKLAMA


Szef Urzędu Ochrony Konstytucji Hans-Georg Maassen powiedział wcześniej, że obawia się, iż za atakiem stoi zagraniczny wywiad. Nie wskazał na żaden konkretny kraj, wtrącił jednak, że jego służby miały wielokrotnie okazję przekonać się, iż rosyjskie cyberataki są bardzo profesjonalne i niebezpieczne. Akcję przeciwko Bundestagowi ocenił jako "poważną". Kontrwywiad ostrzegł Bundestag 12 maja o włamaniu do sieci.

Agencja dpa pisze, że mnożą się przesłanki wskazujące na Rosję jako sprawcę ataku. Nie jest pewne, czy za akcją stoją rosyjskie służby czy może inne rosyjskie organizacje. Dpa zaznacza, że w Rosji istnieją silne powiązania pomiędzy służbami a zorganizowaną przestępczością. "Der Spiegel" podał wcześniej, że cyberatak na Bundestag może być sprawką rosyjskiego wywiadu zagranicznego SWR.

Jak pisze "Sueddeutsche Zeitung", hakerom udało się zainstalować wirusa, za pomocą którego przez kilka miesięcy niepostrzeżenie przenikali coraz głębiej do sieci komputerowej parlamentu. Następnie włamali się do węzła komunikacyjnego systemu łączącego wszystkie 20 tys. komputerów Bundestagu.

Według niemieckich mediów cyberatak nie został dotąd opanowany. Sytuację pogarsza to, że hakerzy uzyskali tymczasem prawa administratora systemu i poznali hasła zabezpieczające. "W tej sytuacji próby odparcia ataku są praktycznie pozbawione sensu" - powiedziała "SZ" osoba biorąca bezpośredni udział w działaniach mających zneutralizować atak.

Nie ma jasności co do skutków cyberataku dla sieci komputerowej Bundestagu. Media piszą o konieczności całkowitej wymiany wszystkich 20 tys. komputerów, co potrwałoby wiele miesięcy i byłoby bardzo kosztowne. Zdaniem Lammerta wymiana serwerów nie jest konieczna.

Włamanie do sieci parlamentu ma wpływ na sposób pracy posłów. Część z nich korzysta tylko z prywatnych urządzeń. Poufne rozmowy prowadzone są poza budynkiem parlamentu. Deputowani mają pretensje do administracji Bundestagu, zarzucając jej brak szybkiej informacji.

Jak pisze "Der Spiegel", posłowie opozycji nie mają zaufania do niemieckiego wywiadu zagranicznego i nie chcą udostępnić swoich komputerów pracownikom BND, co utrudnia walkę z wirusem.

W styczniu podczas wizyty premiera Ukrainy Arsenija Jaceniuka grupa hakerów CyberBerkut zaatakowała strony internetowe niemieckiego rządu. CyberBerkut sympatyzuje z Rosją prezydenta Władimira Putina.

Federalny Urząd Bezpieczeństwa Techniki Informatycznej (BSI) odnotowywał w zeszłym roku od 15 do 20 ataków dziennie na sieć komputerową niemieckiego rządu.

...

Tak Ruscy. Trzeba im obic ryja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 17, 18, 19  Następny
Strona 6 z 19

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy